Kolejne rozmowy w MON

  • 0
  • Marzec 21, 2017
foto MON

Poprzedni tydzień był bardzo owocny w zakresie podejmowanych działań. W środę 15 marca 2017 r., wypracowano wspólne stanowisko Strony Społecznej (czytaj TUTAJ) na najbliższe spotkanie w MON (odbędzie się w dniu 22 marca 2017 r.). W trakcie prowadzonych konsultacji Strona Społeczna – zdając sobie sprawę, że nie można przeprowadzić podwyżki płac bez dokonania zmian w PUZP – omawiała dwie propozycje zmiany tabeli miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego do Układu, tj. zaproponowaną przez NSZZ PW i przygotowaną przez MKK. Z uwagi na fakt, iż przedstawiciele NSZZ PW uznali, że w ramach budżetu płac MON na 2017 rok nie ma środków na pokrycie tegorocznych skutków finansowych tabeli przedstawionej przez MKK oraz nie mieli pewności, czy w ogóle MON będzie chciał takie rozwiązanie wprowadzić Strona Społeczna zdecydowała, że do resortu obrony narodowej przesłane zostaną – w celu wyliczenia skutków finansowych – obie tabele. Aby przybliżyć przesłane projekty tabel, na roboczo objaśniamy (TUTAJ) zawarte w nich zmiany.

Czyżby wiec nastąpił przełom w zakresie współdziałania Strony Społecznej? Być może, chociaż niekoniecznie. Ostatni raz wypracowanie wspólnego stanowiska Strony Społecznej zdarzyło się w lutym 2015 r., gdy przedstawiane były do MON żądania modernizacji pracowniczych płac w latach 2016-2020 a także w dniu 29 września 2015 r., gdy przedstawiciele organizacji związkowych podpisali się pod wystąpieniem do Prezydenta RP Pana Andrzeja DUDY (czytaj TUTAJ). Ostatecznie działania te przyniosły znikomy skutek, gdyż po drodze ta związkowa współpraca się „rozszczelniła”. Jak będzie tym razem?

W dniu 15 marca br. do Podsekretarza Stanu w MON Pana Bartłomieja GRABSKIEGO skierowano również pismo MKK (czytaj TUTAJ) będące odpowiedzią na przesłaną – w dniu 10 marca br. – do organizacji związkowych propozycję zmian do PUZP (czytaj TUTAJ). W zasadzie należy stwierdzić, że do organizacji związkowych przesłano obowiązujący PUZP z naniesionymi w nim zmianami co spowodowało, że treść PUZP była tak naprawdę sama w sobie jedną wielką propozycją zmiany. Wychodząc naprzeciw prośbie Departamentu Spraw Socjalnych, która wskazuje, że cyt.: „(…) przesłany projekt propozycji zmian PUZP przeznaczony jest wyłącznie dla stron tego układu na potrzeby prowadzonych rokowań. W związku z powyższym prosimy o jego nierozpowszechnianie i niepublikowanie w innym celu.na chwilę obecną – nie zamieszczamy go na naszej stronie.

Uwzględniając powyższe działania, po najbliższym spotkaniu z MON spodziewamy, że:

  • zwiększona zostanie wielkość środków pierwotnie wskazywana przez MON na wzrost płac pracowników wojska w 2017 r.;
  • przekazane nam zostaną skutki oceny regulacji (SOR) do resortowych zmian do PUZP;
  • przedstawione zostaną wyliczenia skutków finansowych dla obu propozycji tabel miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego zawartych w przesłanym do MON wspólnym stanowisku Strony Społecznej (prawdopodobnie fakt przesłania tych tabel był powodem przełożenia terminu spotkania), co pozwoli podjąć decyzje o dalszym kierunku prac w tym zakresie;
  • dojdzie do uzgodnienia wspólnego stanowiska Strony Resortowej i Społecznej o potrzebie nowelizacji najpilniejszych zmian w PUZP (zmiana tabeli miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego i wprowadzenie jednakowej wysokości premii), opracowany zostanie projekt harmonogramu spotkań stron i wskazany horyzont czasowy na dokonanie tych zmian w PUZP. (MK)


132 odpowiedzi

  • Rysiek z Klanu. pisze:

    Ładne tabelki. Lepiej nie można było wytłumaczyć ale i tak niektóre osoby np. dowódca warty rozprowadza informacje,że wartownik będzie miał VIII kat. zaszeregowania (2800 zł) z boku jest wytłumaczenie, że według tabeli MKK wartownik będzie miał VI (2400zł.) kat.zaszeregowania. Panie Adamie, jak się coś czyta – to ze zrozumieniem. Co do mówienia to jutro się okaże, czy związki będą mówić jednym głosem. Oby w końcu się tak stało. Pozdrawiam negocjatorów .

  • Rysiek z Klanu. pisze:

    Nie cierpię ludzi, którzy mają wyłożone wszystko na tacy a jeszcze prostej rzeczy nie rozumieją.
    I tak wtedy powstają plotki. Nie zrozumie tego, co kto napisał a jeszcze innych wprowadza w błąd. Ale – Pan Adam jest specjalistą w zwalczaniu i pomawianiu związków a sam jest członkiem NSZZ PW.
    Nadeszła chwila, żeby wskazywać takie osoby, bo ktoś się napracował (przygotował tabelę) a taka osoba wszystko przekręca. To właśnie takie osoby robią zły obraz związkom. To na tyle.

  • Popieram pisze:

    Wreszcie jakieś konkrety!
    Brawo Panie Marku, popieram propozycję obiema rękoma. Od dłuższego czasu przyglądam się tym wszystkim dyskusjom i uważam, że to ZZ Tarcza chce zrobić najwięcej dla zwykłych szarych nędzarzy pracujący dla MON.
    Chciałbym tylko, żeby tym razem nie było tak, jak w zeszłym roku, że z dużej chmury był mały deszcz.
    Ja, jako starszy referent mający obecnie zasadniczej 2120 zł i 1% premii regulaminowej zyskam naprawdę sporo i myślę, że nie tylko tacy jak ja. Mam tylko jedną prośbę – nie dajcie się spławić byle czym. Tym razem, nawet gdybyśmy mieli czekać na te podwyżki do grudnia i domyślam się, że wielu opluwało by związki za upór przy swoim stanowisku – to i tak ci opluwający będą szczęśliwi, jak wyegzekwujecie od MON wreszcie odrobiny szacunku.
    Jeszcze przypomina mi się jeden cytat: „Kiedyś pracownicy wojska, dzisiaj bieda Polska”

    • Dzięki @Popieram, za te słowa wsparcia dla działań naszych i pozostałych związków zawodowych zrzeszonych w MKK. Oczywiście, że będziemy stali murem za naszymi propozycjami, gdyż nie po to poświęciliśmy ostatnie tygodnie, żeby teraz zmienić front i od tych rozwiązań odstąpić. Mamy swoją wiedzę w tym zakresie, zgromadzoną w tabelach i zestawieniach, i ona wskazuje na to, że nasze propozycje są możliwe do zrealizowania.
      Poza tym uważamy, że to rozwiązanie jest również korzystne dla Strony Resortowej, która być może tego jeszcze nie dostrzega. Nasza propozycja zmian porządkuje obszar wynagradzania pracowników i jest to pierwszy krok w kierunku normalności w tym obszarze.

    • Barbara pisze:

      To ja jako samodzielny referent powinnam dostać jeszcze więcej, ale jakoś nie wierzę, bo musiałabym dostać ponad 300 zł, a przy kwocie 202 zl to co, komuś zabiorą?

  • Olo pisze:

    Dlaczego kwoty są w tabeli a nie I gry. = najniższa krajowa? Wiecznie będziemy ten układ poprawiać?

    • Wiedząc o wysokości minimalnej płacy najpóźniej we wrześniu, nic nie stoi na przeszkodzie spotkać się ze stroną resortową raz w roku, aby zmienić wysokość stawek miesięcznego wynagrodzenia i ewentualnie dokonać niezbędnych korekt.

  • Tomasz pisze:

    Panie Marku, tylko jedno ważne pytanie. Załóżmy, że wasza propozycja przechodzi, to rozumiem, że z wyrównania od stycznia „nici” tzn. podwyżka mogłaby być wprowadzona dopiero po zmianach zatwierdzonych w poprawionym nowym układzie zbiorowym? Dobrze myślę? Pozdrawiam. Tomasz.

    • Dokładnie tak. Zresztą, na chwilę obecną też nie można dokonać podwyżek bez zmiany tabel w PUZP. W tym zakresie, o ile mi wiadomo, obie strony nie mają wątpliwości a przynajmniej strona społeczna ten fakt z pewnością dostrzega. Mówienie o wyrównywaniu od 1 stycznia miało sens, gdyby nie trzeba było dokonywać zmian w tabelach. A tabele od 2011 r. nie były zmieniane! W odróżnieniu od minimalnego wynagrodzenia, które co roku było wyższe…

      • Tomasz pisze:

        Tak, tylko co z pieniędzmi na podwyżki na rok 2017 w budżecie skoro dajmy na to podwyżka wchodzi w życie w maju a pieniędzy w teorii miało starczyć na cały rok już od stycznia? Przepadły?

        • Ustawa w bieżącym roku nie przewiduje podwyżek płac. Na 2017 r. został zwiększony fundusz płac o ok. 174 mln zł i o kierunkach jego przeznaczenia będą rozmawiać ZZ z MON. W naszej ocenie, podstawowym mankamentem w systemie wynagradzania pracowników są znaczne dysproporcje płac, które już od lat występują i – jak dotychczas – nie można było temu zaradzić. Pieniądze nie przepadną, gdyż one zwiększyły fundusz płac ogółem a nigdzie było zapisane, że one są od 1 stycznia br. Nie ma więc obaw – nie przepadną. Wszystkie i tak muszą być wydane w bieżącym roku.

      • Mariusz pisze:

        Czyli ponownie dostajemy po kieszeni. Zgodnie z porozumieniem z 2016 roku miały być podwyżki od stycznia – jak dotąd nie ma. Dlaczego nie realizuje się zapisów porozumienia? Jeżeli propozycje NSZZ lub strony społecznej „przejdą” to też nie od stycznia. Genialne. Tak czy siak dostajemy kolejnego „kopniaka”.

        • Nie wiem o zapisach jakiego porozumienia piszesz. Nic mi nie wiadomo, aby zostało spisane w 2016 r. jakieś porozumienie. Znam tylko pewne propozycje, które były zawarte w prezentacji MON pokazanej w dniu 6 maja 2016 r., które – jak się dzisiaj okazuje – każda ze stron inaczej interpretowała.

          • Mariusz pisze:

            Chodzi mi o negocjacje z roku ubiegłego. Z informacji wtedy przekazanych wynikało, że zz wraz z MON uzgodniły wzrost wynagrodzeń pracowników wojska na kolejne 3 lata, do roku 2019 chyba. Nie podpisano wtedy żadnego dokumentu z tym związanego?
            Jeżeli nie, to jak rozumiem wszystkie ustalenia pozostały w „sferze pobożnych życzeń”, zarówno zz jak i MON.

          • …wynikało, że niektóre zz wraz z MON…
            …zarówno niektórych zz jak i MON…
            Słowo „niektóre” czyni różnicę. Organizacje związkowe zrzeszone w ramach MKK od początku wskazywały, że zachodzi pilna potrzeba zmian PUZP. Nasze stanowisko zostało wyrażone w materiale, który został w 2015 r. rozesłany do najważniejszych osób w państwie. Wówczas jeszcze nie wszyscy rozumieli potrzebę tych zmian. W naszej ocenie działania, które dziś musimy podejmować, powinny być podjęte już w zeszłym roku. Wówczas – być może – nie byliśmy dostatecznie zdeterminowani by o to walczyć, gdyż wcześniej przez lata nie było podwyżek płac.
            Dziś już nie może być takiego tłumaczenia, bo podwyżka była w zeszłym roku i… trzeba zacząć naprawiać obszar płac PW w sposób zorganizowany i z widokiem na lepsze.

  • Igor pisze:

    Służba bhp doceniona z tak ulokowanych stanowił służby wychodzi na to że inspektor bhp nie jest samodzielnym stanowiskiem.

    • Nie wiem jak ulokowane są stanowiska bhp w propozycji MON, gdyż aktualnie chcemy DOKONAĆ NIEZBĘDNYCH ZMIAN w tabelach i na tę chwilę opieramy się wyłącznie na hierarchii stanowisk, która występuje obecnie w załączniku Nr 1 do PUZP.
      Na zmiany tej hierarchii przyjdzie czas później, gdy uporamy się z tą zmianą i w końcu strony Układu zaczną nad Układem merytorycznie pracować.

  • Olo pisze:

    Nie dla kwoty do zaszeregowania. Najniższa grupa = najniższa krajowa. Do końca życia będziemy aktualizować ten układ!

    • Minimalna kwota wynagrodzenia również jest określana co roku, a przecież można byłoby np. wskazać, że wynagrodzenie minimalne wzrasta co roku o poziom inflacji z roku poprzedniego…
      Poza tym, w systemie jest jeszcze premia 10%, która powinna łącznie z wynagrodzeniem zasadniczym gwarantować osiągnięcie minimalnego wynagrodzenia.

      • eelaa pisze:

        Panie Marku, zapytanko.
        Czy premia regulaminowa 10% ma być tym składnikiem, który będzie równał do minimalnego wynagrodzenia?
        To to tego ona ma służyć? Ona ma być gwarantem minimum? Coś chyba nie tak jest w tym systemie, o którym Pan pisze.

        • Premia regulaminowa nie ma równać do minimalnego wynagrodzenia i nie wiem skąd @eelaa wzięłaś taki pomysł.
          Premia w wysokości 10% wynagrodzenia zasadniczego PW będzie integralnym składnikiem wynagradzania wszystkich PW. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, poziom minimalnego wynagrodzenia określany jest w drodze przepisów ustawy i rozporządzenia wykonawczego, więc tego nie zmienimy. Na razie…
          W propozycji zapisaliśmy najniższe wynagrodzenie dla PW na poziomie 1.900 zł, co z premią pozwoli osiągną poziom wynagrodzenia w kwocie 2.090 zł. Na poprzednim spotkaniu rozmawialiśmy o „być albo nie być” premii. W mojej ocenie i chyba nie tylko w mojej – jest ona przydatna. Przedstawiona przez MKK tabela zakłada, ze najniższe wynagrodzenie to kwota 1.900 zł, gdyż braliśmy pod uwagę budżet płac. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby – po konsultacjach z MON – podwyższyć ją do poziomu 2.000 zł czyli minimalnego wynagrodzenia. Propozycja NSZZ PW przewiduje w kategoriach II – V również kwoty wynagrodzeń zasadniczych poniżej 2.000 zł więc proszę @eelaa, zacznij najpierw naprawiać propozycje swoich struktur związkowych a nie oglądaj się na innych.
          Nasza propozycja ma naprawdę swoje uzasadnienie.

  • radek pisze:

    A ja p. Marku liczę na szybką relację ze spotkania ze Stroną Resortową. I że projekt propozycji zmian PUZP przeznaczony wyłącznie dla stron tego układu na potrzeby prowadzonych rokowań od jutra stanie się jawny i przedstawiony przez pana ze stosownym komentarzem. Życzę owocnych rozmów.

    • Z pewnością na stronie „TARCZY” w dniu jutrzejszym będzie relacja dotycząca spotkania, jednak proszę nie liczyć na to, że ten resortowy projekt układu stanie się jawny i w dodatku z moim komentarzem. Naprawdę, proszę mi wierzyć, w takiej wersji w jakiej został nam przekazany jest – dla nas, którzy jesteśmy z nim w zasadzie za pan brat – trudny do zaakceptowania, gdyż propozycje tam zawarte zmieniają w zasadzie wszystko… również to, co w żadnych okolicznościach nie może być zmienione. Poczekajmy trochę, a podejrzewam, że dojrzejemy do takiej sytuacji, że ten projekt będziemy i my, i resort traktować jako swoisty żart. Poza tym, chyba nie przez przypadek ten projekt wyszedł z DSS i nikt z Kierownictwa MON się pod nim nie podpisał.

  • jutka pisze:

    Co Wy się tak spinacie wszyscy na to wyrównanie od stycznia?
    Lepiej dostać 200 z wyrównaniem od stycznia, czy np. 300 od czerwca, ze skutkami na lata następne? 😉
    Powodzenia Panowie, owocnych negocjacji, choć wiem jaki jest opór materii :/

    • Grzesiek pisze:

      Kwota naliczona na stanowisko 202 zł czyli ile do stawki zasadniczej dla każdego?? 120??? 155??? W tamtym roku ogłoszono 250, z czego hehe 230, z czego 180 itd itd…

  • Jan pisze:

    A jakie mamy gwarancje, że pracodawca nie obniży pracownikowi kategorii zaszeregowania? Np. jeśli pracownik ma dolny próg płacowy w kat. XII, to po zmianie kwot w tabeli może zostać wrzucony w kat. XI i zachować tę samą płacę. W jaki sposób zobowiążecie pracodawców do podwyżek , bo sama zmiana stawek tego nie gwarantuje? Można pracownika przeszeregować do niższej grupy, jeśli na danym stanowisku jest taka możliwość i nie ma on w tej chwili dolnego progu najniższej kategorii.

  • olo pisze:

    Juz wiadomo 205 zł w skutku spłata od stycznia

  • Osa pisze:

    I wszystko jasne…
    http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/podwyzki-wynagrodzen-dla-pracownikow-wojska-12017-03-22/
    Mógłbym napisać… a nie pisałem, że tak będzie ale mi się nie chce… Chciałbym wiedzieć jedno – KTO PO RAZ KOLEJNY PRACOWNICZY INTERES DO SZAMBA WRZUCIŁ???

    • Witaj @Osa, nie wiem skąd ten temat o uzgodnieniu kwoty podwyżki na spotkaniu w MON, bo nic takiego nie miało miejsca.
      Podobno ten tekst został już zamieszczony przed 15, więc pewnie musiał być przygotowany już dużo wcześniej i zakładał inny przebieg spotkania. Ja z pewnością na tym spotkaniu, o którym piszą – nie uczestniczyłem. Na tę chwilę tyle mogę napisać a z pewnością dorzucę coś jeszcze, bo dopiero wróciłem.
      O tym, że ten tekst był przygotowany jeszcze przed spotkaniem może świadczyć fakt, że na początku spotkania min. Grabski zaproponował, aby kolejne spotkanie odbyło się w najbliższy piątek tj, w dniu 24 marca 2017 r. Osobiście na ten dzień nie wyraziłem zgody, jak również NSZZ „S” i – w trakcie spotkania – ustalono, że będzie to jednak poniedziałek, czyli 27 marca. 2017 r.
      W informacji na stronie MON jest jednak data 24 marca 2017 r. czyli autor nie wiedział, że coś przebiega inaczej niż wcześniej założono.
      Pozdrawiam.

  • radek pisze:

    P. Marku, wbrew pozorom odpowiedział mi Pan wczoraj na wiele, nie mówiąc prawie nic.
    Co do komentarza, nie chodziło mi o pański komentarz, ale strony resortowej /jak rok temu wprowadzając w błąd masy oczekujących/ za pośrednictwem tv. Ale wtedy było inaczej, głośno i z rozmachem. Teraz jakoś cicho …

  • PEWURON pisze:

    Panie Marku a nie sądzi Pan, że zamieszczenie takiego tekstu przed końcem negocjacji świadczy o tym, że jest … pozamiatane? W sumie nie stało się nic nowego. Nic, czego cywile by się nie spodziewali.

    • Mam swoje przemyślenia na ten temat i wiem, że nie był to dobry ruch ze strony MON. Podstawową naszą wątpliwością była możliwość wejścia w życie Protokołu Dodatkowego do PUZP z datą wsteczną, tj. od dnia 1 stycznia 2017 r. Dlatego też Prezes ZZ Militaria dwa razy pytał o potwierdzenie, że taka możliwość istnieje. Strona Resortowa potwierdziła.
      Niebywałe, jak prawo potrafi się zmieniać. Ostatnio, gdy były w PUZP zmieniane stawki wynagrodzenia, musiało to nastąpić z dniem 1 sierpnia (Protokół Dodatkowy został zawarty w dniu 11 lipca a zarejestrowano w dniu 29 lipca), bo wskazywano ZZ, że przepisy PUZP nie mogą działać wstecz. A teraz… mogą. Ano, zobaczymy.

  • Mariusz pisze:

    Chciałbym aby @PEWURON się mylił, ale coś mi mówi że może być jasnowidzem:(

    • Strona resortowa naciskała na zz, aby zgodziły się wprowadzić tabelę zaszeregowania stanowisk opracowaną przez resort.
      Strona społeczna uważała, że powinniśmy o PUZP rozmawiać w takim zakresie, jaki jest niezbędny do uruchomienia wzrostu płac w br. Nie przedstawiono żadnych wyliczeń skutków. Ani tych do projektu zmian MON, ani do naszych tabel, a jedynie poinformowano, że tabela NSZZ PW kosztuje ok. 5 mln zł, natomiast tabela MKK – 260 mln zł. Dwieście sześćdziesiąt milionów złotych!!!
      Gdy chcieliśmy, aby przedstawiono nam wyliczenia – nie było na to zgody. Potem rozmawialiśmy o tym, że zwiększonym dodatku za wysługę lat, który – w ocenie DSS – generuje duże koszty, bo w 2016 r. np. 50 mln zł. Na te słowa, zwróciłem się z zapytaniem: w jaki sposób tabela NSZZ PW „kosztuje” tylko 5 mln zł skoro w kategorii I zaproponowano wzrost z 1300 do 1850 zł, co powinno kosztować co najmniej 20 mln zł. Wówczas w zastępstwie RON, wyjaśniać zaczął zastępca NSZZ PW.
      Przerwałem mu, bo oczekiwałem wyjaśnień z MON. Ostatecznie okazało się, że płk. F obliczając skutki, dostosował sobie we własnym zakresie tabelę (zapewne pozostawiając 1300 zł w I kat.) i dopiero potem obliczał skutki. Zrozumiałem, że pewnie w ten sposób „dostosowano” być może naszą propozycję i wyszło te 260 mln zł. Chociaż z drugiej strony to aż 1/8 całego budżetu płac łącznie z DWR!!! A poza tym, jakby rzeczywiście miała ona tyle kosztować – to z pewnością skutki tych obliczeń zostałyby nam przedstawione! Dla udowodnienia, że tak faktycznie jest. Tego jednak nie zrobiono.
      Aby zmiany weszły do PUZP, WSZYSTKIE ZWIĄZKI ZAWODOWE MUSZĄ BYĆ ZA WPROWADZENIEM ZMIAN. Na chwilę obecną tylko ZZ Sektora Obronnego zadeklarował poparcie dla zmian do PUZP zaproponowanych przez MON. Z tego co wiem, Związek ten w wojskowej sferze budżetowej funkcjonuje w Wojskowym Ośrodku Medycyny Prewencyjnej we Wrocławiu. Piszę o tym, bo ten zz nie podpisał się pod stanowiskiem Strony Społecznej i oficjalnie deklarował to na spotkaniu min. Grabskiemu.

  • Osa pisze:

    Wczoraj napisałem cyt;
    „Usiłuję sobie to wszystko poukładać i wydaje mi się, że już wiem co się stanie jutro…
    Jutro pewien znany wszystkim zz wraz z resortem sprawę załatwią a pozostali będą się temu mogli jedynie bezsilnie przyglądać – jako te tzw. „przystawki”. I obym się na tych moich workach z kasza manną chociaż raz pomylił…
    Bardzo bym tego chciał. Wy zapewne także.”

    No i stało się. Co jeden to o tym spotkaniu mówi innym głosem. Oczywiście nikt niczego nie nagrywał, bo nie można było – mon na to nie pozwolił.
    Nikt nie pytał o protokół, bo po co??
    Nikt nie zastrzegł, aby uzgodnić informacje ze spotkania, bo niby dlaczego. I oto po raz kolejny mamy to, że każdy z uczestników inaczej pojmuje i przedstawia jego przebieg.
    A ja pytam co teraz będzie??
    Dlaczego władze uczestniczących w dzisiejszym spotkaniu zz nie zażądają natychmiastowego sprostowania informacji podanych przez resort on??
    Dlaczego – w odpowiedzi na jawną prowokację – zz nie powołają międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego i nie przystąpią do ofensywy, i medialnej, i związkowej??
    A tak właściwie to co chcecie zrobić, aby rozdzielić te biedne 140 zł do podstawy dla pw oferowane przez mon??

    • Pytałem się, pytałem, @Osa o protokół z pierwszego spotkania. Mówiłem, że minęło już trzy tygodnie a my mamy już drugie spotkanie, a nie mamy protokołu ze spotkania pierwszego. I nawet nie wiemy co tam MON zapisał albo i czego nie zapisał. Pan minister ze zdziwieniem, czy wyrzutem spojrzał na płk F. Niektórzy usłyszeli, że protokół jest… ale nie wyszedł… Pewnie się gdzieś zapodział na biurku… jak zwykle.

  • radek pisze:

    @Osa, mam nadzieję, że czytałeś ze znanej już strony związkowej…
    Nasi przedstawiciele wystąpili o jak najszybsze przeprowadzenie podwyżek, na które z niecierpliwością czekają wszyscy pracownicy. Stanowisko naszego Związku jest niezmienne i jednoznaczne dlatego proponujemy, aby w 2017 roku zwiększyć fundusz wynagrodzeń o 230 zł dl każdego pracodawcy naliczony na bazowe zatrudnienie, z tego zagwarantować każdemu pracownikowi podwyższenie płacy zasadniczej + premie o nie mniej niż 180 zł. różnicę 50 zł pracodawca w uzgodnieniu z organizacją związkową podzieli na pracowników. Po konsultacji wewnątrzzwiązkowych przekazaliśmy stronie resortowej, że w poniedziałek 27.03. będziemy rozmawiać w pierwszej kolejności o podwyżkach a następnie o zmianach w PUZP. RON stoi na stanowisku, że wpierw powinien zostać zmieniony PUZP i wraz ze zmianą PUZP nastąpiłaby podwyżka.
    Tu jest odpowiedź .

  • Osa pisze:

    OK Marku,
    Widzę, że jesteś na swoim miejscu i po tym dzisiejszym pracowitym dniu nadal usiłujesz to wszystko jakoś ogarnąć, więc mam prośbę. Prośbę o to, abyś to co teraz napiszę zechciał puścić bez istotnych korekt i poprawek…
    A więc ludzie, napiszę tu teraz parę słów, bo mi nieco ciśnienie skoczyło. Nie dlatego, że resort zrobił, co zrobił, bo to jego prawo w oparciu o te nasze prawo pracy. Tak – to jego prawo.
    Puściło mi ciśnienie, bo nasi działacze związkowi od lewa do prawa dali się, jak dzieci wprowadzić w maliny i zdają się tego zupełnie nie dostrzegać.
    Na początek parę słów wstępu:
    – Co sądzi Solidarność obecna w dzisiejszych rozmowach w swoim najsilniejszym składzie – tego nie wiem, bo z ich stanowiskiem nie miałem gdzie się zapoznać jeżeli nawet ono istnieje;
    – co sądzi NSZZ PW – wiem z informacji zamieszczonej na ich netowej stronie. Ich postulaty są i zapewne były dziś prezentowane podczas spotkania a więc zupełnie inne, niż postulaty MKK to np. postulaty, aby cyt:
    „jak najszybsze przeprowadzono podwyżki na które z niecierpliwością czekają wszyscy pracownicy.
    Aby w 2017 roku zwiększyć fundusz wynagrodzeń o 230 zł dla każdego pracodawcy naliczony na bazowe zatrudnienie, z tego zagwarantować każdemu pracownikowi podwyższenie płacy zasadniczej + premie o nie mniej niż 180 zł. różnicę 50 zł pracodawca w uzgodnieniu z organizacją związkową podzieli na pracowników. (…) przekazaliśmy stronie resortowej, że w poniedziałek 27.03. będziemy rozmawiać w pierwszej kolejności o podwyżkach a następnie o zmianach w PUZP. RON stoi na stanowisku, że wpierw powinien zostać zmieniony PUZP i wraz ze zmianą PUZP nastąpiłaby podwyżka”

    Oto stanowisko NSZZ PW. Widzi tu ktoś jakąkolwiek zbieżność tego stanowiska ze stanowiskiem strony społecznej sygnowanym przez ten związek podpisem Pana Jagiełły??
    Ja nie widzę tam tych powyższych postulatów a to niby stanowisko tego zz – jak napisano cyt: „niezmienne i jednoznaczne”.
    – co sądzi Związek Zawodowy Sektora Obronnego wiem z powyższego wpisu Marka i okazuje się, że nie tylko związek ten odciął się od postulatów strony społecznej ale oficjalnie poparł stanowisko resortu.
    – co sądzi MKK wiem i na ten temat pisano tu już całe tomy a zamiary były tyleż szczytne, co w istocie niewiele warte.
    Dlaczego??
    Bo oto powyżej, w wielkim skrócie i uproszczeniu zapewne, udało mi się wykazać, że każdy tam właściwie mówił innym głosem a jeżeli zgody z resortem nie było to dlatego, że każdy tam grał o coś innego.
    Oczywiście, resort taką sytuację przewidział i stosownie ją rozegrał. Rozegrał ją tak, jak pozwala mu na to obowiązujące prawo. Ono stanowi, że wprawdzie środki na wynagrodzenia w sferze budżetowej są wydatkowane w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi, ale to uzgodnienie ma granice określone sposobem negocjacji wewnątrzzakładowego prawa pracy. To sprawia, że gdy strona społeczna mówi różnym głosem, pracodawca a w tym przypadku Minister Obrony Narodowej reprezentujący interesy pracodawców wojskowych zrobi, co zechce i to uczynił.
    W tym kryje się tajemnica tego, co cię tak Marku zaskoczyło.
    Ten komunikat rzeczywiście mógł być opracowany wcześniej, bo wyście resortowi na piśmie przedstawili rożne stanowiska w sprawach podwyżek dla pw.
    A więc, porządkując to co się wydarzyło, po raz n-ty spieprzyliście sprawę a najgorsze jest to, że nie trybicie co się tak naprawdę wydarzyło.
    A co się wydarzyło??
    Otóż to, że resort nie negocjował, bo żadnych negocjacji nie było i być nie musiały a jedynie UZGADNIAŁ ZE STRONĄ SPOŁECZNĄ podwyżkę dla pw i wobec różnych stanowisk, w tym i takiego, które zamiary resortu w pełni akceptuje – tą swoją propozycję po prostu wprowadzi w życie, nie oglądając się na „buczenie” co niektórych.
    Także i to, że ewentualne płacowe zmiany w PUZP muszą być w zgodzie z tymi – przeznaczonymi przez resort na podwyżki – środkami, bo w przeciwnym razie resort ich nie podpisze i do PUZP nie wejdą.
    Oczywiście, w zaistniałej sytuacji resort mógłby już tę podwyżkę w zaplanowanej przez siebie kwocie wypłacić wiedząc, że przyszłe płacowe zmiany w PUZP nie powinny w istotny sposób wpłynąć na wynagrodzenia pracownicze. Mógłby, ale tego uczynić nie chce. Dlaczego?? Bo zz będące pod społecznym ciśnieniem będą bardzo otwarte na propozycje resortowych zmian czyli te zmiany będą po myśli pracodawcy a nie strony społecznej.
    I tak oto przegracie po raz kolejny, bo zaciągnięto Was jeszcze głębiej w te „resortowe maliny”.
    Czy z tego jest jakieś wyjście?? Oczywiście jest, ale wymaga ono determinacji i odwagi, której po prostu od dawna brakuje…

    • Tomasz pisze:

      Jeśli zabrakło determinacji i odwagi w czasach, gdy rząd nie dawał podwyżek, to nie wydaje mi się, żeby się pojawiła wówczas kiedy je daje. Opis negocjacji skłania mnie do stwierdzenia, że to jest zwykła walka, w której rzeczowe argumenty nie są brane pod uwagę. Jeśli prawie wszyscy idą na negocjacje z twardym „nie zmienimy swojego zdania”, a jedna ze stron negocjacji ma tę przewagę, że i tak zatwierdzi co chce (podwyżki, nie PUZP) to nie tędy droga.
      Podobno w polityce najczęściej negocjuje się nie na takich spotkaniach a wcześniej, często nieformalnie, zakulisowo, by w momencie spotkania mieć jak najbliższe stanowisko i dogrywać szczegóły. A nawet, gdy relacje z rokowań są burzliwe, to tak naprawdę tylko dla maluczkich, żeby widzieli jak się o nich walczy i żeby każda strona negocjacji mogła na koniec stwierdzić, że odniosła zwycięstwo. Wydaje mi się, że obecnie ze stroną resortową jedyną skuteczną formą przekonania jej do swoich racji jest sposób taki, jak z niektórymi przełożonymi.
      Trzeba tak długo, przy różnych okazjach, mówić ogródkiem o swoich pomysłach aż przełożony, któregoś pięknego dnia uzna je za swoje i ogłosi, że wpadł na świetny pomysł a wtedy grzecznie przyznać mu rację, że pomysł jest genialny, broń Boże nie wspominając kto tak naprawdę na niego wpadł…

  • Osa pisze:

    Świetnie to Tomasz ująłeś. Dokładnie tak właśnie stało się z postulatami związkowymi od lat wnoszącymi o radykalne zmiany w PUZP. Tyle, że te zmiany każda ze stron pojmuje inaczej. Argumentem strony społecznej jest tu jej jedność i determinacja członków zz oraz niezrzeszonych pw.
    Mamy te argumenty?? Odpowiedzcie sobie sami.
    Argumentem resortu jest po prostu kasa i resort ten argument bezbłędnie ale przecież i zgodnie z oczekiwaniami wykorzystuje.
    Czy w tej całej układance są jakieś istotne niewiadome powodujące zaskoczenie i zamieszanie??
    Ja ich nie widzę a więc co?? Nie można było tego rozegrać na naszych warunkach??
    Proponuję:
    1/ W najbliższy poniedziałek powołać międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny, który przyjmie postulaty zamieszczone na stronie NSZZ PW jako jedyne obecnie możliwe realnie do spełnienia oraz ogłosi przygotowania do powszechnego pracowniczego protestu a stronę resortową wezwie do NEGOCJACJI…
    2/ Zwołać konferencję prasową, podczas której ukazać zasadnicze problemy w obszarze pracowniczych wynagrodzeń, w tym wieloletnie zaniedbania, które wymagają niezwłocznego podjęcia decyzji istotnych a nie półśrodków, bo nie może być tak, że w tak newralgicznym dla państwa i jego bezpieczeństwa obszarze – dochodzi do skandalu z wygospodarowaniem środków na wynagrodzenia w postaci „swoistego rzutu na taśmę” komisji sejmowej w zakresie zmiany budżetu MON.
    3/ Zakończyć trwającą już ładnych parę lat sprawę sporu zbiorowego z MON, pod którym podpisał się także NSZZ PW a następnie przyjął stanowisko resortu, który przecież w tym sporze był jedynie stroną zainteresowaną w tym, aby sprawę wyciszyć. Uważam, że obecnie powinno dojść w końcu do spełnienia związkowego postulatu przedstawionego OBN – wrzuconego przez posłów ówczesnej koalicji rządowej do lamusa, aby BP Sejmu zajęło się sprawą i wydało stosowną opinię w kwestii „Czy Minister Obrony Narodowej może być stroną sporu zbiorowego”. Niech ci, którzy wówczas ten wniosek zz do szuflady wrzucili, teraz to swoje zaniechanie naprawią….
    4/ Przygotować podstawowe ogniwa wszystkich zz do wytoczenia kierownictwom wojskowych zakładów sporów zbiorowych w zakresie wynagrodzeń pw a także wdrożenia stosownej polityki zatrudnieniowo-płacowej w tych zakładach.
    5/ W przypadku oporu resortu dotyczącego realizacji zgłoszonych żądań płacowych przystąpić do sporów zbiorowych oraz akcji protestacyjnych.
    Oczywiście to jedynie takie moje luźne dywagacje w tej mojej głuszy, aby jakoś ten czas do otrzymania upragnionej kasy wytopić.

  • Osa pisze:

    Jeżeli chodzi o rozwiązania w PUZP w zakresie wynagrodzeń – poniżej przykład takiego typowego PUZP w przedsiębiorstwie państwowym.
    PONADZAKŁADOWY UKŁAD ZBIOROWY PRACY DLA PRACOWNIKÓW PAŃSTWOWEGO GOSPODARSTWA LEŚNEGO LASY PAŃSTWOWE
    ZASADY WYNAGRADZANIA
    § 24
    Ustala się współczynnikową tabelę miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego: (w tym miejscu w PUZP znajduje się tabela z kat. zaszeregowania i stosownymi współczynnikami).
    § 25
    1. Wynagrodzenie zasadnicze wylicza się przez pomnożenie współczynnika miesięcznej stawki wynagrodzenia zasadniczego przez stawkę wyjściową.
    2. skreślony.
    3. Wysokość stawki wyjściowej wynosi 1020 zł (wg stanu prawnego na dzień 1 stycznia 2005 r.).
    4. Zmian stawki wyjściowej, o której mowa w ust. 3, dokonuje się w drodze protokółów dodatkowych do Układu.
    5. W terminie do 30 listopada każdego roku, Dyrektor Generalny Lasów Państwowych jest zobowiązany do wystąpienia z inicjatywą podjęcia negocjacji w sprawie zmiany stawki wyjściowej, jeżeli wcześniej z taką inicjatywą nie wystąpiła jedna z ponadzakładowych organizacji związkowych będących stroną Układu.
    6. Negocjacje w sprawie zmian stawki wyjściowej nie mogą trwać dłużej niż 30 dni od dnia zgłoszenia inicjatywy o ich podjęciu przez jedną ze stron Układu. Negocjacje kończą się podpisaniem protokołu dodatkowego lub protokołu rozbieżności.
    10. Kwota jednorazowej podwyżki wynagrodzenia zasadniczego, przyznana pracownikowi, nie może być niższa niż 200 złotych.
    A teraz UWAGA:
    Wg powyższych zasad np. robotnik obsługi mógł w 2005 r. zarobić w Lasach Państwowych (kat. III – X) od 1250 zł do 3750 zł.
    Jak widać można te sprawy płacowe w przedsiębiorstwie państwowym przecież poukładać zupełnie inaczej określając dokładnie: co, gdzie, kiedy i ile!
    To tak tytułem nauki i refleksji dla naszych działaczy.

  • Jan pisze:

    Propozycja NSZZ PW oznacza, że gwarantowana podwyżka dla każdego pracownika wyniesie zaledwie 180 zł.
    Jeśli pracodawca ma sam dysponować dodatkowa kwotą 50 zł, to będzie oznaczało jak zwykle, że przeważająca większość dostanie mniej niż 230 zł, czyli nie otrzyma nawet tej kwoty 205 zł, o której się tyle mówi.
    Jakie wnioski? Rząd chce dać jak najmniej, co jest nie do końca zrozumiałe, bo gdyby załatwili to raz, a porządnie, to mieli by spokój na parę lat zwłaszcza, że i tak trwa rozdawnictwo pieniędzy publicznych.
    Widocznie PW RON są za słabą grupą, by ich brać pod uwagę w zbliżającej się kampanii wyborczej. MON ma w nosie swoich ludzi, natomiast NSZZ PW chcą jak zwykle upiec 2 pieczenie na jednym ogniu a pozostałe strony mają za małą siłę przebicia.

  • Mariusz pisze:

    Skoro „negocjacje” nie dają nic a MON i tak robi co chce (bo zz nie potrafią wypracować, przedstawić i twardo bronić jednego WSPÓLNEGO stanowiska), może czas na postawienie strony resortowej pod ścianą i zorganizowany protest do skutku?
    Tylko nie taki, jak do tej pory ale zdeterminowany – jak u górników czy hutników?
    Ze słabym nikt się nie liczy a odnoszę wrażenie, że zz wciąż robią wszystko, by na takie wyglądać w oczach MON. Sami oddajecie im pole.

    • jutka pisze:

      Nie Mariusz, obwiniasz nie tych co należy.
      Od lat jesteśmy w czarnej d@pie dzięki NSZZ PW. Jak widzę, Sektor Obronny stara się przebić swoich mentorów o głowę.
      A wiesz, dlaczego taki NSZZ PW istnieje tyle lat? Bo ludzie płacą składki.
      I teraz sobie dopiero odpowiedz, kto tak naprawdę jest winien a jeśli masz trochę wyobraźni, zwizualizuj sobie, jak wyglądałyby negocjacje, gdyby nie było komu przytakiwać i przyklaskiwać działaniom MON.
      Takiego spektaklu pogardy dawno nie widziałam :/

  • Mariusz pisze:

    @jutka, wg mnie wina za to nie leży po stronie jednego związku (zgoda co do NSZZ PW), lecz rozkłada się też na pozostałe związki. Skoro nie ma jednego twardego stanowiska wszystkich zz, MON to wykorzystuje i robi co chce.
    Po co robić jakieś spotkania i inne szopki, skoro nic z tego nie wynika?
    Uważam, że ZZ Tarcza w tym względzie jest najmniej winny, ponieważ molocha pokroju NSZZ PW nie jest w stanie przekonać do zmiany polityki wobec MON.
    TO BETON i póki sami nie dojrzejemy do jego skruszenia, nic dobrego dla nas z jego istnienia nie wyniknie.

  • Osa pisze:

    Jan napisał:
    Marzec 23, 2017 o 08:10
    Propozycja NSZZ PW oznacza, że gwarantowana podwyżka dla każdego pracownika wyniesie zaledwie 180 zł.
    Jeśli pracodawca ma sam dysponować dodatkowa kwotą 50 zł, to będzie oznaczało jak zwykle, że przeważająca większość dostanie mniej niż 230 zł, czyli nie otrzyma nawet tej kwoty 205 zł, o której się tyle mówi.

    Nie, Janie, przecież w tych wyliczeniach NSZZ PW tkwi oczywisty – w dodatku szkolny – błąd. Dlaczego ??
    Otóż ta proponowana przez NSZZ PW podwyżka, to wcale nie 180 zł zasadnicza + premia, bo gdyby tak było to należałoby przyjąć, że podwyżka wynagrodzenia zasadniczego to około 164 zł
    OK, tyle, że wówczas nic by na wyrównywanie wynagrodzeń nie zostało, bo należy doliczyć co najmniej 20 % skutków stałych w postaci stażowego a to wówczas łącznie kwota: 164 zł + 10% tej kwoty czyli 16,4 zł + 20% kwoty podwyżki zasadniczego czyli całe 32,80 zł daje łącznie kwotę 164 zł + 49,20 zł = 213,20 zł.
    Teoretycznie pozostaje jeszcze 16,80 zł. Teoretycznie, bo ta kwota pójdzie na tzw. „rozkurz” na 13-kę, jubileuszówki, odprawy itp. itd.

    Powyżej sugerowałem, aby jednak propozycję NSZZ PW dotyczącą łącznej naliczeniowej kwoty podwyżki przyjąć i jej wspólnie bronić. Dlaczego ??
    Bo uważam, że w aktualnej sytuacji – w sytuacji, gdy wytracono i czas, i inicjatywę, i zapas cierpliwości pw nic więcej wygrać nie możemy, patrząc realnie na sprawę. No może jedynie jakąś jednorazówkę, którą mogą dać a o której jakoś mowy tu nie było.
    Ta nagroda z okazji święta WP powinna wejść na stale i być zapisana w naszym PUZP wzorem wielu grup zawodowych, które takie nagrody z okazji swojego święta zagwarantowane mają …
    A więc uważam, że to podwyższenie naliczeniówki z 202 zł zamiast obiecanych w roku ubiegłym 210 zł do 230 zł – to i tak sukces. Sukces w dodatku możliwy do osiągnięcia. Dlaczego? Bo tak naprawdę, Janie, to nam – czyli tym tzw. niemnożnikowcom – w roku bieżącym mon gwarantuje jedynie:
    UWAGA – 140 ZŁ DO PODSTAWY A WRAZ Z 10% PREMIĄ – 154 ZŁ I 28 ZŁ CZYLI SKUTKI ŁĄCZNE TO JEDYNIE 182 ZŁ. Żadne 205 zł. Jeżeli już – to 202 ale bynajmniej nie nam czyli 90% rzeszy tzw. niemnożnikowców
    Co daje w istocie propozycja NSZZ PW???
    Daje również 140 do podstawy, co daje te powyższe ze skutkami (premia + stażowe) 182 zł i 40 zł na stanowisko celem wyrównania poziomu wynagrodzeń w zakładach. 40 zł a nie 48 zł, bo 8 zł musimy odliczyć na ten zwany przeze mnie „rozkurz”.
    Ile to jest 40 zł na stanowisko ze skutkami?? To zaledwie około 30 zł do podstawy, bo 9 zł pójdzie na te skutki.
    To dużo czy mało??To dużo w realiach zakładów, bo gdy mamy np. 10 referentów, z których 5 ma zasadniczą 1900 zł a 5 1850 zł to z tych pieniędzy możemy ich wszystkich zrównać do 1900 zł i jeszcze parę groszy zostanie. W następnym etapie tym wszystkim pracownikom naliczymy taką samą podwyżkę i po całej regulacji będą oni wszyscy zarabiali np. 2040 zł zasadniczego wynagrodzenia
    Oczywiście, Janie, że wówczas nie wszyscy otrzymają taką samą łączną podwyżkę ale czy obecnie ich wynagrodzenia są takie same??
    Piszę o stanowiskach tożsamych o zbliżonym zakresie obowiązków nakładów pracy i odpowiedzialności. Można proces naprawy tych wynagrodzeń, nawet tak skromnymi środkami kontynuować tylko dajcie nam szanse. Moje doświadczenia w tym względzie są pozytywne i dlatego osobiście taką koncepcję popieram.

    • Twoje doświadczenia w tym zakresie są rzeczywiście pozytywne, ale nie każdy ma takie doświadczenia jak Ty. Poza tym, w Twoim przypadku miałeś szczęście, że zazwyczaj trafiałeś na mądrego przełożonego, który potrafił się wywiązywać z roli przedstawiciela pracodawcy. Nie wszędzie tak jednak jest i to też trzeba mieć na uwadze.

  • Osa pisze:

    Mariusz pisze cyt:
    TO BETON i póki sami nie dojrzejemy do jego skruszenia, nic dobrego dla nas z jego istnienia nie wyniknie.
    Zgoda, tylko, że metoda na silniejszego jest i taka, aby wykorzystać jego siłę w odpowiedni sposób. Przyjmijmy ich argumenty, jeżeli oni nie przyjęli naszych i je jedynie umiejętnie poprawmy. A układ??
    Układ wymaga miesięcy negocjacji i nikt poważny nie może twierdzić, że ten układ da się z dnia na dzień gruntownie zmienić. No chyba, że po prostu bez poprawek przyjmiemy projekt resortu będący w istocie swoistym dyktatem ministerstwa!
    W tym zakresie w pełni zgadzam się ze stanowiskiem NSZZ PW, bo to także moje własne stanowisko od miesięcy na tym forum głoszone.

    • Weź pod uwagę, że MON nie uruchomi podwyżek bez zgody na zmianę PUZP. Była o tym wczoraj mowa.
      Przewodniczący „S” wskazywał, że PUZP był przez lata negocjowany. Odpowiedź była taka, że spotykamy się w poniedziałek i pracujemy nad PUZP w wersji resortowej. Czytamy i zgłaszamy jakie są problemy z daną zmianą z propozycji i dlaczego nie może być zmieniona treść obecna itd. itp.
      Jak to wczoraj powiedział dyr budżetowego, dajmy sobie udowodnić, że to jest dobra zmiana proponowana przez MON.

      • Osa pisze:

        Marek Kazimierczak napisał:
        „Jak to wczoraj powiedział dyr budżetowego, dajmy sobie udowodnić, że to jest dobra zmiana proponowana przez MON.”
        Dyrektor departamentu budzetowego tak powiedział???
        To ja teraz coś Panu, Panie Dyrektorze odpowiem…
        Faktycznie – udowodnił mi Pan, że jest to dobra zmiana – proponowana przez MON – zapisana zapewne z Pana czynnym udziałem w przedstawionym zz projekcie PUZP.
        Zupełnie się z Panem zgadzam.
        Zwłaszcza wówczas, gdy czytam, że oto MON postanowił np. pw pozbawić dodatku stażowego po 20 latach pracy.
        A więc:
        dodatku po 25 latach w wys. 5% najniższego resortowego wynagrodzenia wynoszącego 1300 zł, tj. kwoty 65 zł.
        – po 30 latach – w wys. 10% – 130 zł;
        – po 35 latach pracy w wys. 15% – 195 zł;
        – po 40 latach pracy w wys. 20% – 260 zł;
        – po 45 latach pracy w wys. 25% – 325 zł;
        MA PO PROSTU NIE BYĆ W TYM NOWYM UKŁADZIE, PRAWDA??
        Efekt taki, że pomimo tej „podwyżki” ponad połowa pw straci po dobre kilkadziesiąt, jeżeli nie kilkaset złotych. To faktycznie, Panie Dyrektorze „dobra zmiana proponowana przez MON” nie jedyna zresztą w tym projekcie. Teraz rozumiem, dlaczego to taka tajemnica… Aż mnie skręca, aby poznać tajniki tego jednorazowego zadośćuczynienia, o którym wspomniano. Może sobie w końcu rower kupię, aby mieć czym do pracy dojeżdżać…

        • Pan generał z Budżetowego był wczoraj- w trakcie spotkania – wielkim orędownikiem zwiększenia środków na fundusz nagród. Nie mógł zrozumieć, że przy zapisie do 3% tak mało jest jednostek, które tworzą ten fundusz w pełnej wysokości. Wskazywał, że nie rozumie tej sytuacji, bo przecież pracodawca MUSI uzgadniać przyznawane nagrody ze związkami. Gdy – wspólnie z Prezesem Militarii – próbowaliśmy wyprowadzić go z błędu, stwierdził: – To trzeba to sobie wywalczyć.
          Ostatecznie poinformowałem generała, że mówimy o pracownikach objętych PUZP, a nie tych, o których ostatnio w mediach mówił Sekretarz Stanu w MON. Minister Kownacki – odpowiadając na interpelację poseł Katarzyny Osos – poinformował, że w Urzędzie Ministra ON w okresie od 15 listopada 2015 r. do końca ubr. wypłacono pracownikom 8,4 mln zł w formie nagród a przeciętna nagroda wyniosła ok. 1,8 tys. zł. Wskazałem zatem, że na podstawie tych informacji można ustalić, że w Urzędzie MON wypłacono w tym okresie ponad 4600 nagród, a przyjmując średnie zatrudnienie w ubiegłym roku na poziomie ok. 720 pracowników – KAŻDY Z PRACOWNIKÓW URZĘDU OTRZYMAŁ CO NAJMNIEJ SZEŚĆ NAGRÓD. To tak, jakby wpłynęła im – obok 12 pensji i DWR – 14, 15, 16, 17, 18, …. Łączna suma nagród przypadająca na przeciętnego pracownika Urzędu to kwota prawie 11 tysięcy zł.
          Zainteresowanym polecam: http://www.defence24.pl/558438,mon-ujawnia-wynagrodzenia-pracownikow albo wprost do odpowiedzi na interpelację: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=8928
          Gdy się patrzy na sprawy pracownicze z perspektywy Urzędu MON, jeszcze bardziej z punktu widzenia dyrektora w zasadzie najważniejszego departamentu w MON – świat jest rzeczywiście jaśniejszy. Dlatego może na myśl przychodzą takie pomysły jak ten z dodatkiem.
          Co ma jednak powiedzieć np. @Osa, który codziennie musi walczyć z o załatwienie problemów płacowych PW i szuka każdej złotówki, siedząc… na tych swoich workach z… cukrem!

        • eela pisze:

          A do tego znikną zapisy o jubilatkach czy odprawach emerytalnych, a Układ wejdzie w życie od 01.10. kiedy to wielu będzie odchodziło na emerytury i będzie pozamiatane. Czy może ktoś coś, bo taka myśl mi przyszła, że to może zniknąć.

          • Spokojnie @eela, jak na razie to MON proponuje wzrost niektórych jubilatek, np. po 25, 30, 35 i 40 latach pracy – chce podwyższyć o 50% wynagrodzenia miesięcznego. Czemu akurat te wybrano – nie wiadomo. Akurat dotychczasowe wartości są historycznie ukształtowane i sięgają dobrych tradycji UZP dla Pracowników Wojska a także są tożsame z tym, co zapisano np. w ustawie o pracownikach urzędów państwowych. Ale widocznie coś trzeba było zmienić i padło akurat na te jubileusze.

          • Osa pisze:

            Nie wiem co w tym projekcie napawa Cię, Marek takim spokojem – to np. że minimalne stawki wynagrodzeń wszelkiej maści kierowników wzrosną o ponad tysiąc zł podczas, gdy takich jak ja – z 1500 do 1900 zł, czyli o sto zł poniżej najniższej krajowej??
            I co?? Zz mają to galopem zatwierdzić, bo inaczej podwyżki nie będzie. No to ładnej dobrej zmiany żeśmy doczekali. Dobrej dla specjalistów i kierowników, którzy i w zz nie są, i źle dotychczas nie mieli. Resort o nich zadbał a zz mają to przyklepać. To może napisz tu o dodatkach szkodliwych, uciążliwych i niebezpiecznych albo o tych naszych 10% premiach, których regulamin znalazł się żywcem przewalony w układzie nie wiadomo po co, bo te regulaminy zgodnie ze stosowną ustawą to problem poszczególnych zakładów. A może wspomnij, że taka premia będzie się należała za czas pracy a więc np. nie choroby czy urlopu. A może o odprawach podyskutujmy a raczej o tym, jak cwanie chce się sprawę załatwić – uzależniając je od stażu pracy u danego pracodawcy. Można byłoby tak długo.
            No, ale mon kasy na podwyżki nie da, jeżeli zz tych pomysłów resortu nie przyklepią, prawda??
            Jakie na Boga skutki zmian macie badać. Zmian podniesienia zasadniczych na wiadomych stanowiskach o 2 tysiące???
            Napiszę tak – zupełnie spokojnie i z poczuciem odpowiedzialności za słowa.
            Panie Ministrze Macierewicz – larum grają….doszło do swoistego sabotażu, do próby podburzenia pracowników wojska, do próby załatwienia ich rękami jakichś wewnętrznych porachunków w resorcie. Co wy na to, Szanowni Państwo z Solidarności?? Dacie tak sobą pomiatać, czy wywalicie ten bzdet do klopa – tam gdzie jego miejsce?? Sam nie wiem, czy to żart jakiś, czy perfidna próba zemsty tych, których właśnie od tzw. korytka odstawiają. Żądam powołania komisji, która ujawni mechanizmy i zamiary autorów tego projektu.
            Projektu, którego częściowe choćby zastosowanie zupełnie zantagonizuje pw i cofnie nas w pracowniczych przywilejach do epoki kamienia łupanego.
            Marek bardzo oględnie o tym projekcie napisał jako o żarcie. Ja tak nie napisze, bo mi resztki włosów stanęły na głowie. Tu nie śmiać się a płakać trzeba. Ot i dobra zmiana….w wykonaniu resortu.

          • O spokoju pisałem, gdy @eela miała obawy o jubileusze…
            Teraz, gdy przeczytałem Twoją opinię na temat tego resortowego projektu wiem, że zapoznałeś się z nim wnikliwie. Ja to zrobiłem tydzień temu i… musiałem z tym żyć przez ten tydzień.
            Na spotkaniu podniosłem temat tego projektu, dlaczego jest on taki tajny. Płk F poinstruował w tym zakresie poinstruował mnie na przykładzie umowy, którą zawierają dwaj kontrahenci. Gdy negocjują tę umowę, jej treść jest tajemnicą aż do czasu, gdy jej ostatecznie nie wynegocjują. Wówczas, po dopięciu wszelkich ustaleń – może być ujawniona. Dopiero, gdy strony dojdą do porozumienia co do jej (umowy) treści.
            Odpowiedziałem, że do mnie ten tryb nie przemawia i prace nad PUZP rozumiem analogicznie, jak działania legislacyjne nad projektem rozporządzenia MON, czy Rady Ministrów. Projekty są wysyłane do uzgodnień międzyresortowych, choćby z błędami, ale – już na tym etapie – są upubliczniane na stronie internetowej MON. Poinformowałem płk., że zostanie on przeze mnie przekazany do wszystkich organizacji związkowych TARCZY, co też w dniu dzisiejszym uczyniłem.
            Osobiście mogę teraz tylko dodać, że na stronie internetowej MON znajduje się zakładka http://bip.mon.gov.pl/prawo/artykul/udostepnianie-projektow-aktow-prawnych/udostepnianie-projektow-aktow-prawnych-1025498/ I jeżeli nie ma tam miejsca na projekt zmiany takiego aktu prawnego jakim jest PUZP, to projektowana zmiana jego treści już dawno powinna być umieszczona tu, czyli http://bip.mon.gov.pl/prawo/artykul/inne/ponadzakadowy-ukad-zbiorowy-pracy-10325478/ – z dopiskiem: Wersja proponowana przez MON. Tam znajduje się już PUZP z 30 protokołami dodatkowymi, tam też jest miejsce na wszelkie zmiany dotyczące PUZP, w tym proponowany przez MON projekt zmian.
            Nawet nie wiesz @Osa jaki teraz się czuję lżejszy, gdy dzielisz ze mną ten ciężar.
            Podejrzewam, że nie wszystkie osoby, które mają dostęp do tego dokumentu – zapoznały się z nim tak wnikliwie, aby móc się na jego temat wypowiadać. Tak, jak pisałem wcześniej – ma on taką formę, że z jednej strony trzeba znajomości poszczególnych rozwiązań aktualnie obowiązujących postanowień Układu, a z drugiej – przenikać w sens tych propozycji, by wyciągnąć wnioski co też ta propozycja rzeczywiście ze sobą wnosi…

  • Osa pisze:

    Mon uruchomi podwyżkę, jeżeli będzie taka wola całej strony społecznej a kwestie finansowe PUZP i tak będą musiały mieścić się w ramach środków na wynagrodzenia.
    W dodatku nie stosuje się wprowadzenia zapisów układu z datą wsteczną. Ja o czymś takim nie słyszałem nigdy, więc to właściwie jedynie straszak resortu.
    Ale przecież i my możemy resort postraszyć, jeżeli się wszyscy faktycznie dogadamy.
    Nawet bez ZZ SO, który jawi mi się jako związek, który nie dba o interesy pw a jedynie interesy pracowników zbrojeniówki, grając cynicznie naszymi sprawami.
    Odnotowuję dobry nastrój przedstawicielek tego zz podczas ostatniego spotkania ale go nie podzielam. Uważam także, że funkcjonujące w mon zz powinny blokować jakiekolwiek ekstra podwyżki dla personelu wojskowych szpitali. W podzięce za stanowisko związku, który w tych szpitalach ma swoje przedstawicielstwa. Wówczas oni będą czuli się tak, jak my się teraz czujemy…
    Oczywiście istnieje problem ale na Boga, gdy pali się dom – nie czas myśleć o remoncie a ratować co się da. Obecnie jesteśmy w takiej sytuacji. Ratujmy więc, co się da, aby nie spłonęło wszystko.

    • KOBRA pisze:

      OSA i z Tobą się zgadzam.
      Kto nie jest z nami lub nie popiera, lub nie widzi głodowych wynagrodzeń nie powinien otrzymywać co roku po 320 zł podwyżki, jak pielęgniarki.
      Pani przewodnicząca z Sektora Obronnego przyjeżdża do MON chyba na kawę, bo tylko jak powstał ten związek – o ile można nazwać to związkiem – cały czas popiera MON. MY domyślamy się dlaczego… (przywileje związkowe).
      W końcu doczekaliśmy się tego, że związki mówią jednym głosem a niektórzy ciężko na to pracowali (Marek może to potwierdzić) i teraz jedna czarna owca to wszystko marnuje.
      Kiedyś napisałem, że jedynym z argumentów żeby wywalczyć konkretne podwyżki… została tylko ulica.
      I dlatego wszyscy szefowie związków w poniedziałek 27 marca powinni poinformować Pana Podsekretarza Stanu i ogłosić pogotowie strajkowe w MON od 27 marca i zacząć przygotowywać pw do demonstracji lub odejścia od stanowisk pracy. Tym bardziej, że MON gra nieuczciwie. Przedstawia fakty, które nie miały miejsca. Teraz napiszę więcej. Te spotkanie 27 marca nad układem jest potrzebne MON, żeby zrobić następnych kilka zdjęć, bez zgody uczestników i napisać na stronach MON, że uzgodniono ze związkami zmiany do PUZP. Jak można tak się zachowywać. To SKANDAL.

      • Witaj @KOBRA, widzisz teraz jaka jest różnica w oprawie tego spotkania, w porównaniu z tym wcześniejszym? Na tamtym też były zdjęcia przed spotkaniem, ale niestety nie dla Strony społecznej pomimo, że o udostępnieniu tych zdjęć rozmawialiśmy z przedstawicielami PS a nawet pozostały maile w tej kwestii – bez odpowiedzi…
        Zresztą, na żadne pismo, mail, czy zapytanie… odpowiedzieli. Nawet protokołu ze spotkania z 1 marca nie ma, nie mówiąc już o protokołach ze spotkań odbytych w 2016 r.: 22 marca, 27 kwietnia, czy 6 maja!!!
        Tylko słowa, słowa i słowa…
        Dobrze napisał @Osa – nie jest to dobra zmiana…

  • Osa pisze:

    Co do tej „dobrej zmiany”.
    Wierzyłem w nią i nadal wierzę, chociaż jakby coraz mniej. W roku ubiegłym podzieliliśmy to, co wygospodarowali na nasze podwyżki poprzednicy – to resztki po nich dzieliliśmy a nie bochen chleba tej naszej dobrej zmiany.
    W tym roku mamy po raz pierwszy ten nowy kawałek. Miało być po nowemu a jak jest?? I mało, i po staremu.
    Ja zmiany nie widzę. Ani w sposobie rozmowy z partnerami społecznymi, ani w proponowanych rozwiązaniach. Nie dostrzegam tej dobrej zmiany także w proponowanych zmianach układu. Może po prostu ich nie widzę ale przecież rolą resortu jest, aby zamiast je ukrywać – przed nami, pracownikami wojska – ukazać je, ze stosownym wyjaśnieniem.
    Nas one przecież dotyczą…

  • Mariusz pisze:

    Z Pana ostatniej wypowiedzi Panie Marku, można by wysnuć wniosek, że MON usiłuje wykorzystać obecną sytuację, aby przeprowadzić korzystne dla siebie zmiany w PUZP Waszymi rękoma niejako.
    Skoro uruchomienie podwyżek ma być uzależnione od wprowadzenia zmian w PUZP pod dyktando MON, to jest nic innego, jak próba ubezwłasnowolnienia zz i pracowników RON.
    Tak to widzę.

    • Dokładnie tak to wygląda i nie jest to moja odosobniona opinia.
      Właśnie z DSS przyszło pismo Pełnomocnika, że zaprasza na spotkanie w dniu 27 marca o godz. 12 w celu omówienia propozycji zmian do Układu. Oczywiście zmian zaproponowanych przez MON.
      Zatem będziemy omawiać. Na pierwszy ogień pójdzie ocena skutków regulacji (OSR).

  • radek pisze:

    Nie przemawia do mnie szukanie oszczędności w tej formie, jaką co chwila ktoś ujawnia z tych tajnych negocjacyjnych dokumentów.
    Przecież dopiero co znalazły się pieniądze na mundury dla weteranów, tj. 33 mln złotych /info ze strony portalu mundurowego/. Każdy ze związków walczy o swój elektorat. Tarcza również reprezentuje konkretny. Każdy chce ugrać swoje w dodatku w totalnej medialnej ciszy i to jest powód, dla którego Resort jest i będzie zawsze górą.
    I tu osa ma pełną rację. Trzeba jasno wyjaśnić. Rok temu oczekiwania na wypłatę podwyżek nie było transakcją wiązaną. Tym razem jest, bo wiąże się ze zmianami, które ostatecznie i tak uderzą w nasz pracowniczy interes. Może powinni o tym zadecydować sami zainteresowani szeregowi członkowie ZZ, bez tłumaczy…

  • Osa pisze:

    Radek – napisze tak…
    Gdybyś wiedział to, co ja teraz wiem na temat proponowanych przez resort zmian w układzie – to odechciałoby ci się pisać a zacząłbyś się zastanawiać co masz zrobić:

    zwolnić się natychmiast i znaleźć inną pracę
    czy
    wyjść wraz z innymi pw na ulicę przed ten twój zakład pracy…

    Przeżyłem w tym resorcie różne chwile – dobre i złe – jednak tego, co nastąpiło… nawet w pijackim zwidzie bym się nigdy nie spodziewał.
    TYLKO PROTEST!!!!

    • Tomasz pisze:

      Osa, ja też niestety nie wiem, co ty wiesz ale jeszcze na razie nie odechciewa mi się pisać.
      Nie bardzo rozumiem jaki jest pomysł na premię 10%, która miałaby nie być liczona do wynagrodzenia za urlop? Wydaje mi się, że jeśli premia ma być regulaminowa, to nie ma możliwości by do wynagrodzenia urlopowego nie weszła (inne przepisy), a jeśli uznaniowa to z kolei ewentualnie dochodzi drugi, znany problem, brania jej pod uwagę do obliczania 13-tki.
      I mam pytanie, czy resort w swym pomyśle na PUZP wziął pod uwagę nadal nieuregulowany (czy regulowany „po uważaniu” w różnych miejscach różnie lub w ogóle) problem dodatkowego wynagrodzenia za pełnienie nieetatowych funkcji administratorów SI?

  • Jan pisze:

    Czy Minister Macierewicz wie, jaka jest sytuacja pracowników RON?

  • Osa pisze:

    Tomasz,
    „Premia przysługuje pracownikowi za dni, za które otrzymuje wynagrodzenie.”
    Teraz rozumiesz??
    Resort wziął to pod uwagę i w swoistym regulaminie premiowania, który wydaje mi się żywcem sciągnięty z mojego zakładu pracy, bo przecież ja swoją pracę, podobnie jak krawiec ścieg swojej maszyny rozpoznaję wpisał 5% wynagrodzenia zasadniczego dodatkowo za wszelkie funkcje nieetatowe. Tyle, że wycinając z tego naszego regulaminu premiowania żywcem włożonego do projektu PUZP wszelkie uprawnienia zz zapisane w tym naszym regulaminie, oparł się także na wersji już nie aktualnej. Dlatego, że właśnie zamieniliśmy to procentowe zwiększenie za funkcje nieetatowe na zwiększenie kwotowe. Z oczywistego względu czyli takiego, ze odniesienie procentowe z uwagi na duże dysproporcje placowe jest po prostu dla wielu krzywdzące.

    Oto przykład:
    Pewnemu referentowi z podstawą 1800 zł zlecono dodatkową funkcję ekologa.
    Taka samą funkcję nieetatową pełni pewien specjalista w centrali zakładu z tym, że jego podstawa to 3000 zł
    Obydwaj robią dodatkowo dokładnie to samo z tym, że ten pierwszy ma za to 90 a drugi 150 zł
    Co właśnie zrobiliśmy u nas – pomimo oporu materii postanowiliśmy, że będą to dodatkowe premie kwotowe w wys. 100 zł. Wówczas robiący dodatkowo to samo otrzymają takie samo dodatkowe wynagrodzenie.
    No ale ściągając (wszystko na to wskazuje) nasz zakładowy regulamin i obrzynając wszystkie zapisane w nim uprawnienia zz – oparto się na wersji procentowo zwiększającej te premie w omawianym tu przypadku.
    Wersji, która powodowała (i słusznie) protesty pracowników i została zmieniona…

    • Tomasz pisze:

      Wydaje mi się, że rozumiem zapis i biorąc pod uwagę, że za okres urlopu i czasowej niezdolności do pracy (czy jak to się nazywa) wypłacane jest wynagrodzenie, to premia regulaminowa będzie tu brana pod uwagę.
      Jak jest teraz obliczany zasiłek chorobowy z ZUS i czy ten zapis coś zmieni? Nie wydaje mi się.
      Rozumiem, że strona resortowa dała PUZP w wersji „suchej” czy może jednak z jakimiś swoimi komentarzami odnośnie powodu wprowadzenia danego zapisu lub rezygnacji z jakiegoś dotychczasowego?
      Czy likwidacja dodatku stażowego powyżej 20 lat pracy, bez jakiegoś zrekompensowania finansowego jest zgodna z prawem?

      • @Tomaszu,
        nie rozkładajmy narazie tej propozycji na czynniki pierwsze, bo nam i Czytającym tę stronę zrobi się zupełny mętlik w głowie. Na dzień dzisiejszy jest propozycja RON, w takim a nie innym kształcie.
        Aby ona weszła w życie, WSZYSTKIE ZWIĄZKI – bez wyjątku – muszą ją zaakceptować. Tu nie ma, że liczniejsze związki są za, a większość związków jest przeciw ale się wprowadza, jak było z podwyżkami w zeszłym roku.
        W przypadku PUZP, WSZYSTKIE ZWIĄZKI – POWTARZAM WSZYSTKIE ZWIĄZKI – MUSZĄ SIĘ ZGODZIĆ, ABY NOWE ZAPISY WESZŁY DO PUZP.
        Dlatego jest to uzależnienie podwyżek od zmian w PUZP, o którym czytamy w komunikacie.

        • Tomasz pisze:

          OK. Rozumiem.

        • Osa pisze:

          To uzależnienie podwyżek od zmian w PUZP w wersji proponowanej przez resort, bo mowy o tym, aby strona społeczna przygotowała swoje propozycje nie było/jest niczym innym, jak jawnym szantażem.
          Ludzie domagają się podwyżek? Otrzymają je, jeżeli zz ich reprezentujące dokonają wspólnie z resortem zmian w PUZP.
          Te zmiany w obszarze wynagrodzeń to nie np. zwiększenie skandalicznie niskich dodatków za pracę w warunkach niebezpiecznych. To nie zwiększenie dodatków uzależnionych od najniższego resortowego wynagrodzenia.
          Nie tędy droga, o nie. To zwiększenie dolnych stawek kategorii, w których są wszelkiego rodzaju decydenci (szefowie, kierownicy, brygadziści) o często ponad tysiąc złotych.
          Może i tak być powinno ale nie wówczas, gdy ta podwyżka stawek minimalnych dla personelu pomocniczego kształtuje się nadal poniżej minimalnej płacy i wynosi np. 1900 zł.
          Fakt, zwiększono ją z 1450 o całe 450 zł ale to zwiększenie zda się psu na budę, bo i tak jesteśmy pod krechą.
          A oto przykład kolejny – jeden z wielu:
          Jest proponowane:
          Do prac szczególnie niebezpiecznych zalicza się prace:
          1) związane z wytwarzaniem, remontowaniem, niszczeniem oraz magazynowaniem i transportowaniem materiałów wybuchowych, łatwopalnych i samozapalnych;
          Było:
          Do prac szczególnie niebezpiecznych zalicza się prace:
          1) związane z wytwarzaniem, magazynowaniem, transportowaniem i stosowaniem materiałów wybuchowych, łatwopalnych, żrących, samozapalnych i pocisków,

          Nie widzicie różnicy?? A przecież to zaledwie różnica paru wyrazów w zdaniu….

          No to kolejny kwiatek z tej łączki:
          Jest proponowane:
          1. Pracownikowi wykonującemu pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia,
          szczególnie uciążliwych lub szczególnie niebezpiecznych przez co najmniej 80 godzin
          w miesiącu,………..
          przysługuje miesięczny dodatek w wysokości;
          przy I stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości – 75 zł,
          przy II stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości – 90 zł,
          przy III stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości – 120 zł,
          przy pracach szczególnie niebezpiecznych – 180 zł
          było:
          1. Pracownikowi przysługuje dodatek za każdą godzinę pracy wykonywanej w warunkach szkodliwych dla zdrowia, szczególnie uciążliwych lub szczególnie niebezpiecznych:
          1) przy I stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości – w wysokości 8%,
          2) przy II stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości- w wysokości 11%,
          3) przy III stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości – w wysokości 15%,
          4) przy pracach szczególnie niebezpiecznych – w wysokości 13%
          stawki godzinowej wynikającej z najniższego wynagrodzenia,

          Jest różnica, czy nie ma. A obliczcie sobie, ile tego dodatku było a ile nam obecnie proponuje resort…

          No to sprawa kolejna;
          Jest proponowane:
          1. Pracownikowi, który osiągnął lub osiągnie wiek co najmniej 55 lat kobieta i 60 lat mężczyzna w roku kalendarzowym, w którym został rozwiązany z nim stosunek pracy z przyczyn niedotyczących pracowników – niezależnie od świadczeń przewidzianych w odrębnych przepisach – z zastrzeżeniem ust. 2 i 4, przysługuje jednorazowe świadczenie pieniężne, zwane dalej „świadczeniem”, w wysokości:
          1) jednomiesięcznego wynagrodzenia – po co najmniej 25 latach pracy, w tym 5 lat pracy u danego pracodawcy
          2) dwumiesięcznego wynagrodzenia – po co najmniej 30 latach pracy, w tym 10 lat pracy u danego pracodawcy;
          3) trzymiesięcznego wynagrodzenia – po co najmniej 35 latach pracy, w tym 15 lat pracy u danego pracodawcy.
          Było:
          ………… przysługuje jednorazowe świadczenie pieniężne, zwane dalej „świadczeniem”, w wysokości:
          1) jednomiesięcznego wynagrodzenia – po co najmniej 25 latach pracy, w tym 15 lat pracy w resorcie obrony narodowej
          2) dwumiesięcznego wynagrodzenia – po co najmniej 30 latach pracy, w tym 20 lat pracy w resorcie obrony narodowej
          3) trzymiesięcznego wynagrodzenia – po co najmniej 35 latach pracy, w tym 25 lat pracy w resorcie obrony narodowej

          Jest różnica czy jej nie ma??
          No to teraz niech się zgłosi taki, który w dobie ustawicznej restrukturyzacji przepracował u danego pracodawcy chociaż 10 lat…
          No to jak, jest różnica czy jej nie ma???

      • Osa pisze:

        No to poczytaj….
        Do podstawy wymiaru zasiłku chorobowego wlicza się tylko te składniki wynagrodzenia, co do których z przepisów układów zbiorowych lub innych aktów normatywnych dotyczących wynagradzania wynika, że podlegają one zmniejszeniu lub zawieszeniu w okresie pobierania przez pracownika zasiłku chorobowego (art. 41 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, DzU z 2005 r. nr 31, poz. 267). (Wyrok Sądu Najwyższego z 11 maja 2005 r., III UK 33/05, OSNP 2005/23/382)

  • Osa pisze:

    ”Premia przysługuje pracownikowi za dni, za które otrzymuje wynagrodzenie”.

    Co do zasady, wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Natomiast za czas nie wykonywania pracy wynagrodzenie przysługuje pracownikowi tylko wtedy, gdy przepisy tak stanowią (np. za czas nieobecności w pracy z powodu choroby lub za czas urlopu wypoczynkowego) – art. 80 k.p.

    Pracownikowi przysługuje wynagrodzenie chorobowe wypłacane przez pracodawcę i finansowane z jego funduszy przez łącznie 33 dni niezdolności do pracy w roku kalendarzowym (14 dni w przypadku pracowników, którzy ukończyli 50. rok życia). Po wyczerpaniu tego limitu, w przypadku kolejnych okresów niezdolności do pracy, pracownikowi przysługuje zasiłek z ubezpieczenia społecznego (wypłaca go albo pracodawca, albo ZUS w zależności od tego, kto jest płatnikiem zasiłków).
    Wynagrodzenie chorobowe oblicza się na takich samych zasadach, jak zasiłek.

  • Edek pisze:

    Witam
    Ja chciałbym napisać tylko tyle, że przynależę do NSZZ PW i jest mi bardzo wstyd za to, że zakneblowali nam usta na stronie internetowej, za to jakim lair em jest Zenek i ta cała sitwa, która jeździ na spotkania spijając kawkę za moje pieniądze a później przytakują sobie „zwycięstwa” włażąc władcom w upe.
    Głupiec ze mnie, że tyle lat płacę składki, może od następnego miesiąca będę już czysty!
    Pozdrawiam walczących, dobrze się was czyta!

    • Witam Cię serdecznie @Edku,
      a po co masz być czysty od następnego miesiąca. Nie będziesz wiedział co zrobić z tą kasą :-( Jak już Twój portfel przywykł już do płacenia składek i czujesz się z serca związkowcem (a czytam Twój post i myślę, że tak jest) – lepiej zastanów się czy np. nie wstąpić do „TARCZY”.
      Tutaj nikt nie będzie Cię blokował i będziesz wiedział nawet trochę więcej niż jest to napisane na stronie „TARCZY”, bo będziesz miał dostęp do wszystkich materiałów, które do „TARCZY” wpływają. My nie mamy struktur okręgowych, czy innych – pośrednich. Nasze składki są niższe a nasze władze są jednocześnie na pracowniczych dołach…
      Odchodząc od ruchu związkowego – wzmacniasz stronę resortu, pracodawców…
      Pozdrawiam Cię, @Edku i zastanów się jeszcze nad ostateczną decyzją o odejściu od ruchu związkowego.

  • Osa pisze:

    Nie czas chłopy wylewać żale.
    Do roboty brać się trzeba, bo nam do d..y nakopią.
    Marek – domagam się w imieniu mojej oz pilnego zwołania ZK naszego Związku oraz wypracowania stanowiska odrzucającego w całości ten resortowy projekt jako nie nadający się do dalszych negocjacji.
    Jeżeli 2/3 (tak, tak – ok. 2/3 zawartości PUZP) resort wywalił do kosza jako zapisy powielające obowiązujące uregulowania prawne, to co w zamian?? W chwili, gdy te zapisy do układu wkładano – rzeczywiście powielały one istniejące zapisy, bo na nic innego resort się nie godził.
    Jeżeli doszło do wywalenia ich, w tym dokładnie całego działu o współpracy stron Układu – to strona społeczna przygotuje projekt, który ten układ wypełni nową treścią. Taką, której nie ma w ogólnych regulacjach prawnych. Wówczas zobaczymy, na co resort się zgodzi.
    Jednak, aby to uczynić potrzeba czasu, którego nie mamy, bo resort pogania nas „biczem pracowniczej podwyżki”.
    Jeżeli nadal będzie używał tych swoich argumentów – to upoważniamy Zarząd Krajowy do podjęcia radykalnych działań, włącznie nawet do wypowiedzenia tego układu.

    • @Osa, jak na razie nie musimy zwoływać Zarządu Krajowego, gdyż jestem na bieżąco w kontakcie z Członkami ZK i znam ich stanowisko w tej sprawie. Jeżeli bym napisał, że nie jest ono przychylne propozycji zmian, byłoby to nazbyt łagodnym stwierdzeniem. W dniu 27 marca 2017 r. odbędzie się pierwsze spotkanie Stron PUZP po prawie 3 latach braku pracy nad tym przepisem. Zobaczymy co ono przyniesie.

  • Mariusz pisze:

    @Osa, masz JAJA chłopie!!!!!
    Szkoda, że u nas nie ma takich ludzi.
    Gdyby było ich więcej inaczej by śpiewał MON!!!!

  • Migotka pisze:

    Marku, wydaje mi się, że należałoby się spotkać z Zarządem. Jestem za!
    Czy można na spotkaniu przewidzieć gości zaproszonych, np. Osa?
    Jedna głowa do przemyśleń więcej…
    Inaczej się dyskutuje patrząc komuś w oczy.
    Szukajmy dogodnego terminu do spotkania.

  • Migotka pisze:

    Marku, rozumiem i przepraszam.
    Jutro idziesz do „jaskini lwa” – nie daj się pożreć!
    Mam nadzieję, że reszta „Zwierząt”, choć obdartych ze skóry – stanie za Tobą w szeregu.
    Może dotrze do wszystkich, że… jedyną rzeczą niezbędną by zapanowało zło,
    jest to, by ludzie dobrej woli nie czynili nic.
    Czyń więc co powinieneś !
    Liczymy na Ciebie i trzymamy kciuki we wszystkich kopytkach!

  • Osa pisze:

    Nie wydaje mi się, aby to była „jaskinia lwa”.
    To raczej wilgotna, zaciągająca „stęchlizną”, „zagrzybiona” Piwnica.
    Jedyne, co potrzeba – to wpuścić tam nieco „światła” i porządnie ją „przewietrzyć”!
    To wietrzenie dosięgło wprawdzie stropu tej „piwnicy” ale nie jej niższych części i mamy tego efekt…
    A może ten „ożywczy podmuch wiatru” jest właśnie taki, że przynosi nadzieję jedynie niektórym??

    I tak, mamy pracownika parafialnego zarabiającego wg stosownego załącznika do układu tyle, co kierownik zmiany czy np. stewardessę – tyle co informatyk czy np. komendant ochrony…
    I mamy bez liku kierowników samodzielnych i niesamodzielnych komórek oraz ich zastępców na szczeblach: pionów, szefostw, oddziałów, działów, zespołów czy wydziałów i innych jeszcze bez liku komórek, których ron na tę chwilę nie potrafi określić – przy czym np. dolna stawka proponowana kierownikowi samodzielnej komórki na szczeblu – „pion/ szefostwo” to 3800 zł a górna 8000 zł.
    I tak oto wygląda z bliska ten nasz układ w wersji proponowanej przez resort do zatwierdzenia przez zz.

    O wielu jego „nowościach” nie wspominam, bo mi się nie chce. Czasu i nerwów szkoda.
    No to jak?? Mamy przyjąć ten układ ??
    Jak uważacie??

    • W dniu dzisiejszym dojdzie o godz. 12 do spotkania Stron PUZP. Etap rozmów na temat podwyżek – w opinii MON – został zakończony, co podsumowano jednostronnym komunikatem na stronie mon.gov.pl
      http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/podwyzki-wynagrodzen-dla-pracownikow-wojska-12017-03-22/
      W przeszłości już takie zakończenie się zdarzyło. Za Ministra Klicha. Wówczas negocjacje zostały przerwane bez poinformowania strony społecznej, a Minister sam podjął decyzję w sprawie podwyżek płac…

      Nie wiemy, w jaki sposób MON chce dokonać podwyżek od 1 stycznia br. według nowych tabel, wiemy natomiast, że zgodnie z przepisami Kodeksu pracy:
      Zmiany do PUZP mogą wejść w życie w terminie w nim określonym, nie wcześniej niż z dniem zarejestrowania. (art. 241(12) Kodeksu pracy);
      Zmiany do układu wprowadza się w drodze protokołów dodatkowych. Do protokołów dodatkowych stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące układu. (art. 241(9) Kodeksu pracy),

      Dzisiaj, na godzinę przed spotkaniem Stron PUZP, odbędzie się spotkanie Strony Społecznej na Koszykowej.
      MKK będzie chciała rozwiązać tę patową sytuację i przedstawi na spotkaniu wersję tabeli stawek, która jest dla nas swoistym minimum, które powinno być zapisane w PUZP.
      Nie jest bowiem tak, że nie byliśmy przygotowani do rozmów – jak to próbował sugerować MON na spotkaniu w dniu 22 marca br., chcąc uzyskać nasze propozycje zmian. To MON, skupiając się nad opracowaną przez siebie irracjonalną propozycją zmian do PUZP – stracił z oczu kwestię uruchomienia środków na wzrost płac, o które został zwiększony tegoroczny budżet wynagrodzeń.
      W mojej ocenie, propozycja ta będzie szansą, aby strony wróciły do rozmów o podwyżce i dokonaniu niezbędnych zmianach w PUZP.
      Na inne zmiany… przyjdzie jeszcze czas, bo na te zmiany – czasu też potrzeba.
      I to niemało.
      Czy NSZZ PW i „S” poprą nasze rozwiązanie, a MON będzie chciał powrócić do rozmów o wzroście płac, bez radykalnej zmiany PUZP?
      O tym dowiemy się już dzisiaj.

      • Naszą stronę odwiedziło już ponad 70 tysięcy czytających!
        To daje kopa do dalszych działań.
        W imieniu Zarządu „TARCZY” – serdecznie dziękuję.

        • KOBRA pisze:

          A ile razy Panowie z MON. Przecież były Pełnomocnik MON Pan F. Ciekawe ile razy dziennie przeglądają wasza stronę sam się przyznał ,ze czyta wasza stronę. Liczba fantastyczna ale Marku nic z tego nie wynika. Członków nie przybywa. Pozdrawiam.

  • Osa pisze:

    Uważam, że na tym spotkaniu strony społecznej w dniu dzisiejszym powinniście pojsc jeszcze jeden krok do przodu, rozpatrujac wasze stanowisko i działania w przypadku, gdy resort /a wszystko na to wskazuje/ okopie sie na tych dla niego korzystnych pozycjach….

  • Marcin pisze:

    Szanowny Panie Marku czy ZPW „TARCZA” zrzesza również członków korpusu służby cywilnej ? (Pracownicy TOAW – WSzW i WKU)

    Pozdrawiam

  • Migotka pisze:

    Osa, masz rację – Jaskinia czy Piwnica -„zagrzybiała”.
    Najgorsze z „grzybem” jest to, że z czasem wyłazi na inne kondygnacje.
    Należałoby dotrzeć do „grzybni”.
    Wydaje mi się, że największa „grzybnia” znajduje się przy tylnych drzwiach tej Piwnicy.
    Ale niestety, z perspektywy drzwi głównych nie każdy to widzi.
    Bardzo ciężko jest walczyć z zasiedziałą „pleśnią” i „grzybnią”.
    Trzeba zastosować wszelkie dostępne środki. Może któryś okaże się skuteczny?
    A najlepiej wyważyć tylne drzwi! Ale by powiało!
    Wszystko zależy od siły naporu. Już chyba czas, abyśmy połączyli się w siłę!

  • radek pisze:

    70 tysięcy odwiedzających, to nie to samo co popierających, ale to już coś. Faktycznie może dać kopa, ale oczekiwanie na wieści mniej. Mm nadzieję, że jutro będą jakieś konkrety.

  • dorota pisze:

    i co tam i jak po rozmowach bo jakoś cisza/???????

  • Osa pisze:

    Ponieważ na tej stronie zupełnie cicho, poszukałem na stronach innych zz i znalazłem informację podpisaną przez Panią Sekretarz Romańska na stronie NSZZ PW.
    Zapoznałem się z nią z dużym zainteresowaniem, gdyż szybkość z jaką się ukazała – wyklucza wszelkie wygładzanie i układanie. Napisano, jak było i w tym kryje się wartość tej informacji. A więc dowiedziałem się że:
    1/ – nastąpiła zmiana Dyrektora DSS;
    2/ – Sektor Obronny po raz kolejny zajął odrębne stanowisko lub go zupełnie nie zajął – zapewne głęboko zaangażowany w pozyskiwaniu nowych kontraktów dla przemysłu obronnego;
    3/ – przekazano jakieś stanowisko Panu Ministrowi w sprawie komunikatu z poprzednich rozmów ale chociaż miało być ono w załączeniu do omawianej informacji – to go nie ma;
    4/ – rozpoczęła się dyskusja nad zapisami układu ale już na wstępie nastąpiła różnica zdań na temat, co ma być omawiane i w jakiej kolejności;
    5/ – nie mogąc dojść do wspólnych wniosków, rozpoczęto omawianie kwestii tzw. podwyżki wynagrodzeń i tu się okazało, że strona resortowa ani na jotę nie zmieniła wcześniejszego stanowiska dającego pw 154 zł wzrostu zasadniczej wraz z premią, co w przypadku np. premii 10% daje wzrost 140 zł wynagrodzenia zasadniczego czyli – po doliczeniu stażowego w wys 20% ok. 140 zł netto wzrostu wynagrodzenia. Co oznacza zapis cyt: „Ponadto pracownicy najniżej zarabiający otrzymają dodatkowo podwyżkę.” doprawdy nie wiem i domyślić się nie mogę;
    6/ – następnie powrócono do PUZP ale co ustalono dowiedzieć się z informacji nie mogłem (nic zapewne);
    7/ – ustalono, że kolejne spotkanie rozpocznie się dnia 5 kwietnia o godz. 11.00 i potrwa kilka dni;
    8/ – wszyscy zebrani wyrazili wolę jak najszybszego zakończenia prac.
    Jak z powyższego wynika, udało mi się z krótkiej informacji wyciągnąć aż 8 konkretów, co jest wcale niezłym wynikiem. Zapewne pomogła mi ta puszka salcesonu, która „wygospodarowałem” rozładowując transport z żywnością.
    Jak wtrynię jeszcze paczkę sucharów, to zapewne jeszcze coś wymyślę a na razie tytułem podsumowania napisze tak:
    Tak to ludzie jest, jak się coś chce zrobić nagle i od razu „budując” jednocześnie i od „góry” i od „dołu” – wszędzie zaczynając a nigdzie nie kończąc…
    Zamiast ładu i porządku – pospolite ruszenie i wielka improwizacja.
    No, ale tak się pechowo złożyło, że jeden Pan Dyrektor nagle odchodzi, a drugi – któremu szczerze życzę powodzenia i sukcesów – przychodzi ale w tym przejściowym okresie gospodarza, jakby nie ma.
    Efekt tego taki, że nastąpiło w moim prostackim rozumieniu sprawy zupełne pomieszanie z poplątaniem w dodatku z jakimś zamiarem, jakby finansowego wykończenia przez resort – zwłaszcza małych zz.
    Skąd bowiem na kilkudniowy pobyt paru osób w Warszawie ma wziąć środki taka TARCZA??
    A resort bynajmniej się nie kwapi do sfinansowania tych kosztów, chociaż w odnośnej decyzji strona resortowa ma je zagwarantowane.
    Mamy przyjechać na parę dni do Warszawy i co??
    Nie wyjedziemy z niej dotąd aż zmian w układzie nie podpiszemy??
    Proponuję, aby te zespoły negocjacyjne zamknąć w pomieszczeniach o chlebie (słonych paluszkach raczej) i wodzie (może będzie jakaś kawa i herbata – z reguły jest) dotąd, aż się nie dogadają.
    Nie dziwi mnie, że w tej sytuacji cyt: „wszyscy zebrani wyrazili wolę, jak najszybszego zakończenia prac.
    Tyle, że ten pośpiech – jestem o tym przekonany – wszystkim nam bokiem wyjdzie.
    Kończąc, napiszę tak: Jeżeli w dniu 5 kwietnia ma być tzw. ciąg dalszy to czas najwyższy, aby rozpocząć ogólnozwiązkową i pracowniczą dyskusję nad propozycjami resortu. Mamy nieco czasu, aby dowiedzieć się co ludzie na to – publikując poszczególne rozdziały układu i je wspólnie omawiając – do czego namawiam, nie tylko władze mojego Związku…

    • Dobrze @Osa wyciągnąłeś to, co przedstawione zostało w Twoim wpisie. Jest to jednak tylko jedna strona medalu, gdyż jak pisałem dzisiaj rano – MKK zaproponowała dzisiaj na Koszykowej „ostateczne rozwiązanie”, które potem było przedstawione na spotkaniu. Pomimo, że nasza propozycja wychodziła naprzeciw środkom zaplanowanym na wzrost płac w 2017 r. – MON ją odrzucił wskazując, że jedynym rozwiązaniem jest tabela zaproponowana przez nich. Chcieliśmy prace zacząć od tej tabeli, jednak MON się nie zgodził i rozpoczął „czytanie zmian do PUZP” w sposób, jaki to się odbywa w Sejmie – twierdził płk F. A więc „czytany” jest ten tekst i bez żadnych rozstrzygnięć przechodzimy kolejne strony, dążąc do załącznika Nr 1. Na razie przebrnęliśmy przez słowniczek i w zasadzie nie ustaliliśmy nic, z wyjątkiem tego, że PUZP został zawarty w 1998 r. przez dwa związki zawodowe (strona resortowa zaproponowała dopisać pozostałe pięć związków).
      Nowa aktualność, związana z dzisiejszym spotkaniem, ukaże się prawdopodobnie dopiero w środę. Wynika to z faktu, iż obecnie przebywam w Krakowie w celu realizacji obowiązku podatkowego i sprawozdawczego w miejscu siedziby naszego związku. Za tę niedogodność (chwilowy brak informacji) serdecznie przepraszam. Nikt jednak się nie spodziewał, że ze strony MON nastąpi tak zintensyfikowany okres spotkań ze Stroną Społeczną.

  • DOROTA pisze:

    dlaczego usunięto moje pytanie?

  • radek pisze:

    Dorota tu masz link do bratniego zwiazku , oni już się wypowiedzieli. Czyste „fakty” bez wnikania w PUZP.
    http://www.nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.471.0.html
    Ja poczekam na kilka słów p. Marka.

  • Osa pisze:

    Wychodzi mi na to, że resort ma gdzieś propozycje strony społecznej, forsując swoją wizję PUZP oraz tegorocznej podwyżki. A zz co na to?? Tańczą w takt bębenka, jak ten tresowany niedźwiadek na targu.
    Przyjedziecie na parę dni i po co??
    Po to, aby przeczytać ten PUZP i się na jego proponowaną przez resort wersję nie zgodzić??
    Co wówczas??
    A tak w ogóle to założę się, ze żaden ze zz nie uruchomił procedury wypracowywania decyzji w sprawie tego projektu, bo na to po prostu czasu nie było.
    Jeżeli któryś z pracodawców wojskowych zgłasza jakiś projekt zmian zakładowego prawa pracy, to funkcjonujące w tym zakładzie zz mają miesiąc na wypracowanie wspólnego stanowiska w tej sprawie.
    Mówi o tym ustawa o zz. W zakładzie pracy mają miesiąc na wypracowanie wspólnego stanowiska a Wy chcecie PUZP zmienić w parę dni?? Komuś się tu coś pomyliło, jeżeli uważa, że uczestniczący w rozmowach przedstawiciele zz mają nieograniczone pełnomocnictwa. To się tak przecież nie odbywa. Takich pełnomocnictw do podejmowania ostatecznych decyzji co do brzmienia poszczególnych zapisów nie mają także przecież przedstawiciele resortu. Ciekawe co się stanie, gdy strona społeczna wystąpi z projektami innych niż to jest w projekcie resortu zmian układu. Czy wówczas to resortowe gremium obecne w negocjacjach, podejmie stosowną decyzję – bardzo w to wątpię. Jak więc ktokolwiek poważny może się spodziewać, że zamkniemy się gdzieś na parę dni i sprawę załatwimy.
    Ja tu nie widzę żadnego planu, oprócz bezwzględnego i skandalicznego nacisku resortu na zmiany dla niego korzystne. Nacisku nie liczącego się z realiami, zasadami ani rzeczywistością.

  • Osa pisze:

    Zmiany do układu wprowadza się w drodze protokołów dodatkowych. Przy zawieraniu protokołów dodatkowych stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące układów zbiorowych pracy.
    Art. 241/2. § 1. Zawarcie układu następuje w drodze rokowań.
    Art. 241/3. § 1. Każda ze stron jest obowiązana prowadzić rokowania w dobrej wierze i z poszanowaniem słusznych interesów drugiej strony. Oznacza to w szczególności:
    1) uwzględnianie postulatów organizacji związkowej uzasadnionych sytuacją ekonomiczną pracodawców,
    2) powstrzymywanie się od wysuwania postulatów, których realizacja w sposób oczywisty przekracza możliwości finansowe pracodawców,
    3) poszanowanie interesów pracowników nie objętych układem.
    § 2. Strony układu mogą określić tryb rozstrzygania kwestii spornych związanych z przedmiotem rokowań lub innych spornych zagadnień, które mogą wyłonić się w trakcie tych rokowań. W takim przypadku nie mają zastosowania przepisy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, chyba że strony postanowią o ich stosowaniu w określonym zakresie.
    § 3. Na żądanie każdej ze stron może być powołany ekspert, którego zadaniem jest przedstawienie opinii w sprawach związanych z przedmiotem rokowań. Koszty ekspertyzy pokrywa strona, która żądała powołania eksperta, chyba że strony postanowią inaczej.
    Art. 241/12. § 1. Układ wchodzi w życie w terminie w nim określonym, nie wcześniej jednak niż z dniem zarejestrowania.

  • Osa pisze:

    Art. 241/3. § 1. Każda ze stron jest obowiązana prowadzić rokowania w dobrej wierze i z poszanowaniem słusznych interesów drugiej strony. Oznacza to w szczególności:
    1) uwzględnianie postulatów organizacji związkowej uzasadnionych sytuacją ekonomiczną pracodawców,
    Może byśmy szanowny resorcie on od tego zapisu całą rzecz rozpoczęli???

  • KOBRA pisze:

    Czytając na stronie NSZZ PW wpis p. Romańskiej nie za bardzo się z tym zgadzam. Nie słyszałem żeby MKK i NSZZ „S” zależało na szybkim zakończeniu rozmów.
    Rozmowy maja trwać tak długo aż uzyskamy wspólny kompromis a nie będziemy brali ochłapy które proponuje MON. Oświadczenie zostało przygotowane przez NSZZ Solidarność i podpisane przez pozostałe związki z wyjątkiem Sektora Obronnego. Na okoliczność kłamliwych informacji, że w dniu 22 marca zz zaakceptowały propozycje MON. Czytając propozycje NSZZ PW – żadnej rewelacji nie widzę. RON proponuje 182 zł brutto a NSZZ PW 180 zł brutto. RON proponuje płace zasadnicze na poziomie 140 zł a NSZZ PW 163 zł. Różnica tylko 23 zł w zasadniczej. Szału ni ma. Ponieważ Solidarność ma opracowaną swoją wysokość podwyżki, która wynosi 351 zł brutto czyli 270 zł do podstawy. A ponieważ MKK (posiada eksperta Marka), który siedział po jednej i po drugiej stronie, i ma bardzo duży zasób wiadomości oraz żądania płacowe MKK są zbieżne z naszymi – dlatego w pełni popieramy żądania płacowe MKK i dlatego mówimy jednym głosem. Pozdrawiam.

  • Jan pisze:

    Widzę, że z każdym kolejnym spotkaniem negocjowana kwota podwyżek jest niższa. Rozpoczęto od 250 zł, potem miało być 202 zł, następnie 180 zł, a wczoraj już się pojawiła kwota 154 zł.. Spodziewam się, ze po spotkaniu 5 kwietnia będzie to już 120 zł. Żenada.

  • jutka pisze:

    Odnoszę wrażenie, że resort – pod pretekstem aktualizacji PUZP – chce przepchnąć podwyżki stawek dla „wysokiej klasy specjalistów” jak np. psalmista :O (słyszał ktoś o takim stanowisku w ron? 😉 ) oraz że jest to szukanie kasy np. na 500+ bo ten skandal, który proponuje resort zuboży pracownicze portfele. Mam na myśli zmiany w dodatkach za pracę zmianową, w warunkach szkodliwych, wysługę powyżej 20 lat itp. Nawet ten proponowany ochłap w wysokości 180 zł brutto ze skutkami – nie zrekompensuje strat.
    Nie wspomnę już o tym, że nie ma mowy o wyrównaniu podwyżek od stycznia!
    W jeszcze większe zażenowanie i osłupienie wprawiły mnie dwie pańcie z Sektora Obronnego. Jest to jedyny związek, który nie podpisał wspólnego oświadczenia. Jedyny, który łyka każdy shit rzucony przez ron. Może przewodnicząca powinna pomyśleć o zmianie nazwy na ZZSON, czyli Związek Zawodowy Sługusów Obrony Narodowej. Pokaz braku godności i honoru.
    Ktoś taki nie zasługuje na miano związkowca. Żałosne :/
    Przy kimś takim, nasz Przewodniczący jest okazem wiedzy, kompetencji i związkowej wrażliwości.
    Przy okazji kilka słów do komentujących krytyków: Gdybyście choć raz uczestniczyli w takich „negocjacjach” inaczej byście postrzegali tę naszą związkową siłaczkę (słowo negocjacje wzięte w cudzysłów świadomie). Pozdrawiam, M.

  • Osa pisze:

    Tak to jest Janie, jak co niektórzy przyklepują jakieś ustalenia – nie bardzo wiedząc z czym się zgadzają.
    W roku ubiegłym wiadome zz przyklepały program zwiększenia wynagrodzeń przedstawiony przez resort i rozpisany na okres 2016 – 2019. Przedstawiciele wiadomego zz dziękowali wówczas resortowi i Panu Ministrowi za „dobrą zmianę” w zakresie tych naszych wynagrodzeń.
    I oto mamy właśnie etap realizacji tego programu. O roku ubiegłym nie piszę. To była kasa po poprzednikach wpisana do budżetu przez ustępujący rzad.
    Zgodnie z tym ubiegłorocznym programem cyt: Szacunkowy wzrost przeciętnego wynagrodzenia z uwzględnieniem zakładanych wskaźników ustawowych, wyniesie:
    w 2017 r. – ok. 210 zł
    w 2018 r. – ok. 250 zł
    w 2019 r. – ok. 270 zł
    O 250 zł w tym programie na rok bieżący nie było.
    A więc „szacunkowy wzrost przeciętnego wynagrodzenia z uwzględnieniem zakładanych wskaźników ustawowych” w roku bieżącym ma wynieść ok. 210 zł. Zauważcie „SZACUNKOWY” oraz „OKOŁO”, bo to ważne….
    I nadszedł ten 2017 rok…
    Na podwyżki przeznaczono kwotę 110 741 tys. zł
    Rozdzielono ją na 45620 stanowisk
    Daje to kwotę naliczeniową 202 zł na stanowisko.
    Jeżeli ktoś zapyta – dlaczego nie 210 zł obiecane w roku ubiegłym odpowiadam, że te 210 zł to była kwota „SZACUNKOWA” i „OKOŁO”…
    OK tyle, że to się rozkłada tak:
    Dział 750 – Administracja publiczna – kwota naliczeniowa 65 zł, z tego 50 zł do zasadniczej.
    Dział 753 – Obowiązkowe ubezpieczenia społeczne – kwota naliczeniowa 218 zł (175 zł do wynagrodzenia zasadniczego).
    Dział 752 – Obrona narodowa – pracownicy nie objęci PUZP – kwota naliczeniowa 190 zł (155 zł do wynagrodzenia zasadniczego).
    Dział 755 – Wymiar sprawiedliwości – kwota naliczeniowa 56 zł (45 zł do wynagrodzenia zasadniczego).
    A my?? – gdzie my – pracownicy tzw. niemnożnikowi lub lepiej – wynagradzani w oparciu o regulacje PUZP – jesteśmy??
    Jesteśmy tu:
    Dział 752 – Obrona narodowa (PUZP) – Uśredniona kwota podwyżki na każde stanowisko pracy – 182 zł, w tym 154 zł wynagrodzenie zasadnicze + premia.
    No i z ubiegłorocznych 210 zł zrobiło się średnio 202 zł a z nich dla takich jak my – niemnożnikowców – 182 zł z tym, że niezupełnie…
    Dlaczego?? Bo te 182 zł to przydział dla tych, którzy mają co najmniej staż 20 letni. A jeżeli ktoś stażu nie ma??
    To wówczas jego podwyżka będzie wynosiła jedynie 154 zł brutto a więc jakieś 115 netto.
    A jeżeli ktoś ma staż 5, 10 czy 15 lat?? Dla nich należy powiększyć tę kwotę 154 zł o odpowiednio 7, 14, lub 21 zł jako kwotę dodatku stażowego.
    OK, ale te kwoty – 161 zł, 168 zł czy 175 zł brutto podwyżki nie są kwotami 182 zł.
    Zgoda, tyle, że tych złotówek pozostających z różnicy nie można przeznaczyć na inne cele z paru względów. Jeden to np. taki, że gdy ten młody stażem pracownik odejdzie, to musi wystarczyć kasy na dodatek stażowy dla przyjętego z 20 letnim stażem.
    Także dlatego, że jeżeli np. obecnie te np. 7, 14 lub 21 zł ludziom przyznamy, to im się o parę złotych zasadnicza zwiększy i znów będzie nierówność.
    A później co??
    Z biegiem lat im stażowe od tej zwiększonej zasadniczej będą naliczać i będzie dobrze??
    Dobra – rozbiliśmy sobie to na kawałki ale gdzie się podziała ta różnica pomiędzy deklarowaną na ten rok podwyżką 202 zł a tą naliczoną dla nas przeciętną 182 zł??
    1/ Jeżeli my mamy podwyżkę w kwocie średniej 182 zł a np. dział 753 – Obowiązkowe ubezpieczenia społeczne – kwota naliczeniowa 218 zł (175 zł do wynagrodzenia zasadniczego) a dział 752 – Obrona narodowa – pracownicy nie objęci PUZP – kwota naliczeniowa 190 zł (155 zł do wynagrodzenia zasadniczego) – to ta średnia wychodzi właśnie gdzieś taka i wynosi dla nas 182 zł….
    2/ Mówimy o „szacunkowym wzroście przeciętnego wynagrodzenia z uwzględnieniem zakładanych wskaźników ustawowych” co oznacza, że ten wzrost obejmuje też należności na nagrody jubileuszowe, odprawy dodatkowe wynagrodzenie roczne itp. Gdy sobie to wszystko obliczymy, to pozostajemy goli i – co najwyżej – ze stówą w kieszeni, którą i tak nam już wzrost cen wody, ogrzewania, energii paliwa, żywności itp. itd. zabrał a jeszcze więcej zabierze …
    To co powyżej, to efekt tej – tak chwalonej przez NSZZ PW w roku ubiegłym – dobrej zmiany w resorcie.
    Sami oceńcie czy jest dobra.
    Ktoś jednak w roku ubiegłym porozumienie z resortem przyklepał.
    Upłynęło parę miesięcy i ojców tego „sukcesu” jakoś nie widać…

  • PEWURON pisze:

    Z całym szacunkiem do Jana, śledzisz ten wątek więc powinieneś się trochę orientować albo po prostu uruchomić myślenie i zacząć odróżniać kwoty netto od brutto. To naprawdę nie boli. Który to już taki post na tej stronie???? Niepotrzebne nikomu, bezsensowne jęczenie.

  • zniemaczona pisze:

    dokładnie zgadzam sie z P.janem jest tak od 30 lat i tego roku również żenada,żenada,żenada

  • zniemaczona pisze:

    przepraszam P.Janem

  • Osa pisze:

    Fragment artykułu z portalu mundurowego zatytułowanego: „Na jakie podwyżki mogą liczyć pracownicy wojska”
    „Konieczność zmian w PUZP dostrzega także kierownictwo MON. Z pisma wiceministra obrony narodowej Bartłomieja Grabskiego do posłanki Anny Siarkowskiej przewodniczącej podkomisji stałej ds. społecznych w wojsku z 20 VII 2016, wynika, że zmiany będą obszerne. Będą polegały m.in. na podwyższeniu kwoty najniższego wynagrodzenia, zmniejszenia kategorii zaszeregowania dla poszczególnych stanowisk pracy, ustaleniu stawek wynagrodzenia zasadniczego w specjalistycznych jednostkach organizacyjnych oraz weryfikacji sposobu i zasad przyznawania niektórych składników wynagrodzenia.
    Uzgodnienie tych szczegółów nie będzie proste, a ponadto będzie wymagało czasu. Dlaczego zatem MON przystąpił do negocjacji ze związkami zawodowymi ta późno?”…

    No właśnie… Wychodzi na to, że około połowy ubiegłego roku resort (o czym świadczy przywołane w artykule pismo ) doskonale wiedział jakie zmiany w układzie planuje.
    Dlaczego więc czekał z tym projektem ponad pół roku wyciągając go z szuflady właśnie teraz i wplatając w tę sprawę kwestię podwyżki dla pracowników.
    Odpowiedź nasuwa się sama.
    Tak wygląda strategia negocjacyjna resortu. To, jak ciśnięcie kamieniem w bliźniego, który się tego nie spodziewa. To może w końcu i zz sięgną po „kamień”???

  • Wonsz pisze:

    Czy zwiazki zawodowe biora w ogole taka ewentualnosc pod rozwage jaka jest spor zbiorowy ? Przeciez to co sie wyprawia daje wam do tego pelne prawo. Uwazam ze poparcie mielibyscie ogromne. Czas tez zainteresowac sprawa media. Zadzialajmy w koncu jak gornicy czy pielegniarki. Pozdrawiam.

  • Osa pisze:

    Parę lat temu ze sporem zbiorowym przeciwko MON wystąpił ówcześnie funkcjonujący w resorcie zz „Konfederacja Pracy”. Dokumenty z tego okresu być może jeszcze znajdują się na Forum OWC w zakładce Konfederacja Pracy.
    I co?? I nic, bo resort najzwyczajniej tego sporu nie podjął w stosownym piśmie twierdząc, że Minister ON nie może być stroną takiego sporu.
    W naszym przekonaniu – oczywiście MOŻE, o czym świadczy stosowny artykuł PUZP. Artykuł, który – jak bardzo wiele innych – obecnie resort chce z układu wyrzucić.
    W zaistniałej sytuacji wystąpiliśmy do sejmowej komisji ON z wnioskiem o stwierdzenie przez Biuro Prawne Sejmu kto w tym sporze ma rację. Nasz wniosek schowano głęboko i dotychczas światła dziennego nie ujrzał. Wówczas ci, którzy wtedy byli w opozycji nas wspierali. Minęły lata – sytuacja zmieniła się diametralnie ale nie dla nas – pw.
    Chociaż prawnie ten wszczęty wówczas spór zbiorowy nadal trwa gdyż m. in. NSZZ PW się do niego przyłączył. Konfederacji jednak już w resorcie nie ma a NSZZ PW – chwaląc kierownictwo resortu za jego starania – ani myśli o tej sprawie wspominać. Wszczynać zatem sporu zbiorowego nie trzeba, bo on trwa. Tyle, że to tak, jak w pojedynku. Jeden wyzwał drugiego a ten wyzwany ramionami wzruszył, bo pojedynkować się może jedynie z dżentelmenem. Nie jest nim, jak widać ten, który reprezentuje noszących skrzynki na składzie.
    Gdyby o nich i tysiące im podobnych mon zechciał zadbać tak, jak o wielotysięczną rzeszę kierowników – to związki zawodowe w resorcie on nie byłyby potrzebne.

    Reasumując, od 6 lat istnieje spór zbiorowy zz z ministrem on. Spór, którego stroną społeczną jest NSZZ PW.
    Nie ma żadnego problemu, aby sobie władze tego zz o tym sporze przypomniały.
    Nie ma żadnego problemu także, aby pozostałe zz do tego sporu obecnie przystąpiły, jednocześnie przypominając obecnym decydentom o tym, że swego czasu ten spór popierali.
    Nie ma także żadnych przeszkód, aby w końcu zapanowało i prawo, i sprawiedliwość wyrażające się w tym, że to ministerstwo pracy zadecyduje, czy mon może być stroną takiego sporu.
    Na bazie tej sprawy doszło do istotnego ustalenia zawartego w piśmie z dnia 17 czerwca 2011 r. skierowanym przez resort do związku Konfederacja Pracy. Jakie to ustalenie? Otóż resort sugerował, aby te spory zbiorowe jako mogące bez przeszkód zaistnieć – wszczynać w poszczególnych zakładach pracy.
    O tym stanowisku resortu wie także NSZZ PW, który stroną sporu jest i również takie pismo otrzymał i co??
    W tych setkach organizacji, którymi się ten zz chwali chociaż jedna wszczęła taki spor zbiorowy??
    Istotę problemu przedstawiono w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lutego 1997 r. sygn. akt K. 19/96. Wynika z niego, że w przypadku zapisu w PUZP, iż spory będą rozwiązywane w oparciu o ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – spór zbiorowy z mon nie budzi wątpliwości prawnych. My taki zapis mamy a raczej jeszcze mamy, bo wszystko wskazuje na to, że zostanie z układu usunięty…
    Właśnie teraz…

  • Osa pisze:

    Parę wypowiedzi „zadowolonych” pracowników resortu ze strony NSZZ PW.
    Jak widać, ludzie są tak zdesperowani, że przestają się bać i walą otwartym tekstem co maja na wątrobie.
    I tak się zastanawiam czy znajdzie się w końcu ktos, kto tą pracowniczą frustrację potrafi stosownie zagospodarować.
    Nadchodzi czas próby – bardzo mnie ciekawi czy tej próbie sprostamy po to, aby i do nas zawitała w końcu ta DOBRA ZMIANA.
    Anna Serowik: na ale halo, MON przecież obiecał na spotkaniu 22.03.17r 202 zł, więc teraz 154 zł a 5 kwietnia stówa! a może czegoś nie rozumiem? o co chodzi?
    Teresa Kubacka: I tak bedą debatować do czerwca… Stały numer !!!! A odnośnie wysługi lat pracy, niech sie….. bo sami sobie cieżko wypracowaliśmy :(
    Danusia Gumna: Po prostu żenada politycy dostają nagrody dodatki do pensji w wysokości 4000 zł jak Pan Misiewicz a u nas debatuja o 180 zł. A wysługa nie powinna być brana pod uwagę bo nikt mi jej nie dał tylko pracowałam na nią w moim przypadku 20 lat. Z tego wynika że my „starzy pracownicy” niedługo w ogóle nie będziemy dostawać podwyżki bo mamy wysługe… Ręce precz od wysługi lat
    Zbyszek Solecki: Jaja sobie z pracowników wojska robią, a najbardziej co boli to to że zwykły szeregowy potrafi się smiać nam w twarz, nie mówiąc już o oficerach
    Robert Wołyniec: 210 zł do podstawy, to minimum na jakie NSZZ PW powinno się zgodzić !!!!
    Dominika Chlewicka: A może w ogóle sie zrzekniemy wypłat i będziemy pracować za zwykłe DZIĘKUJE, bo tak to wygląda
    Przemek Jundziłł: pracownik który przyjął się w zeszłym roku już ma więcej od tych z 20 letnim stażem i teraz tez dostanie więcej bo nie ma wysługi i jeszcze 180 dla najniżej zarabiających w takim razie proszę od niego wymagać większej wiedzy niż od starszych stażem kolegów w myśl zasady jaka płaca taka praca
    Maciek Galeria: Zabrali posilki regeneracyjne,obcięli co sie dało choć nadal robimy to samo co przedtem. Po tamtej podwyżce raz miałem wiecej. Potem inne zajumali i podwyżka stała się groszowa.Teraz sie znowu trzęsą nad 180 zl pewnie dlatego , że kombinują co obciąć na konto podwyżki. Armia w NATO, pracownicy w Korei. Północnej.
    Remek Lisiecki: Ludzie NSZZ PW sra do jednej dziury z MON – em, cudów się nie spodziewamy niestety….Może inne związki się za nas ujmą, bo jak na razie to znowu najwięcej zarabiający dostaną największą podwyżkę!
    Małgorzata Woźnicka: Kwota coraz niższa. Czyli ok 100 netto. Dobrze, że to już nie mój problem
    Paweł Kamiński: Świeży pracownik ma tyle samo co ja z stażem 21lat. Tj 1800 na rękę! Teraz cieć w biedronce ma tyle samo
    Marek Kulesza: ja nie wiem jak to jest, wszystko było ustalone, budżet zatwierdzony to jakie kuźwa negocjacje w sprawie podwyżki????? Niech wypłacają co obiecali – 5% powyżej inflacji a nad PUZP niech sobie potem debatują do czerwca ale od WYSŁUGI WON !!!!!
    Zbyszek Solecki: Ja pitolę , wesołego i wypasionego jaja wam życzę, bo na kiełbasę już nie starczy
    Maciej Masło Masłowski: I dalej jesteśmy w …pie ! Co spotkanie to coraz mniej hehe :-)
    Zbyszek Solecki: Baju baju baju baju, w du..e nas maju . STRAJK
    Anna Serowik: po prostu mają nas w dupie!
    Żaneta Szczepańska: Kpiny poprostu kpiny
    Marzena Jolanta Charabin: śmiech na sali…. najmniej zarabiający to prawie 100 % nas
    Renata Sloneczna: Jaja sobie z nas robią

    • Jan pisze:

      Jeszcze dodam, że MON się bardziej troszczy o nieboszczyków, czyli żołnierzy wyklętych, niż o żyjących i ciężko harujących pracowników RON.

  • Rob pisze:

    Takie małe pytanie, co podwyżkami za ubiegły rok, bo nie wszędzie wypłacono kasę, dziwnie się tłumacząc. Czy mamy iść do sądu, czy będziecie gadać o tym z Ron?

  • Andrzej pisze:

    Nie wyplacono podwyzek w ubieglym roku OWC w Akademi Sztuki Wojennej

    • KOBRA pisze:

      A w ASzW jest OWC. Ile tych wartowników. A może RON uznał, że macie za duże wynagrodzenia (oczywiście to żart) lub obiecywał SUFO, że wejdzie do was. Napisz coś więcej, bo ja zajmuję się sprawami OWC.

      • @Andrzej, ASzW jest szkołą wyższą i jest opłacana z dotacji Ministra przyznawaną na działalność w zakresie spraw dotyczących wojska. Uczelnia prowadzi ponadto szereg innych działalności, stąd ma wiele źródeł finansowania (nie tylko dotacja z budżetu).
        Ubiegłoroczne ustalenia Ministra dotyczące podwyżek PW nie dotyczyły pracowników ASzW a wyłącznie pracowników wojskowych jednostek budżetowych, dla których środki na wynagrodzenia są określane przepisami ustawy budżetowej. Tak nie jest w przypadku pracowników Akademii.
        Stąd powinieneś wskazać swojemu przewodniczącemu organizacji związkowej, aby zwrócił się do władz uczelni z zapytaniem dlaczego miał miejsce taki fakt, że nie otrzymaliście w ubiegłym roku podwyżek.

      • Andrzej pisze:

        W ASzW jest OWC 28 wartowników plus komendant.
        Nie nie straszyli nas wejściem SUFO, a czemu nie dostaliśmy podwyżek w tamtym roku to tego nie wiemy do dzisiaj.
        Ponoć, że to jest uczelnia to poprostu nam się nie należały

Zostaw komentarz