Nowa tabela w PUZP

  • 0
  • Grudzień 10, 2017
20171208_234223[1]

Aktualna tabela stawek zawarta w załączniku Nr 2 Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej z dnia 8 czerwca 1998 r. (PUZP) nie była zmieniana od 2011 r. Brak jej aktualizacji spowodował, że niektórzy pracownicy osiągnęli już maksymalne stawki przypisane dla zajmowanych przez nich stanowisk ale z drugiej strony w dalszym ciągu pozostają pracownicy, którzy nie osiągnęli nawet połowy przedziału stawek w kategorii, do której zostali zaszeregowani. Taka sytuacja świadczy o nierównomiernym wykorzystywaniu stawek przypisanych do stanowisk pracy i faworyzowaniu niektórych grup pracowników, nie zawsze zatrudnionych na stanowiskach o szczególnym znaczeniu dla Sił Zbrojnych.

Dokonanie zmiany tabeli stało się pilną potrzebą również z powodu wprowadzanych w ostatnich dwóch latach obligatoryjnych podwyżek, których realizacja była dla pracodawców znacznym utrudnieniem. Ostatecznie pracodawcy, nie mogąc podwyższać wynagrodzeń zasadniczych, wypłacali podwyżki w formie podwyższonych premii regulaminowych, bez dokonania odpowiednich zmian w zakładowych regulaminach premiowania. Na takie działania nie godziły się niektóre zakładowe organizacje związkowe, w tym ZPW „TARCZA” które w takim działaniu naruszanie przepisów prawa pracy i ustawy o związkach zawodowych oraz – jak wskazywały – dochodziło do ujawniania wysokości wynagrodzenia poszczególnych pracowników.

W dniu 5 grudnia 2017 r. odbyły się rozmowy dotyczący zmiany tej tabeli, o co od dłuższego czasu wnioskowały organizacje związkowe działające w resorcie obrony narodowej.

Organizacje związkowe skupione w Międzyzwiązkowej Komisji Koordynującej (ZPW „TARCZA”, ZZ Militaria, ZZ Poligrafów i NSZZ „Solidarność”- 80 Regionu Mazowsze) i Krajowej Sekcji Pracowników Cywilnych MON NSZZ Solidarność przystąpiły do rozmów ze wspólną propozycją podwyższenia stawek w tabeli, której opracowanie zakładało stworzenie możliwości odstąpienia pracodawców od wypłacania pracownikom premii kwotowych i podwyższenia najniższych stawek w tabeli.

Została ona opracowana na poniższych założeniach:

  • nie zwiększać rozpiętości stawek w poszczególnych kategoriach;
  • podwyższyć stawki o kwotę 600 zł, zarówno z lewej i prawej strony tabeli z niewielkich odstępstwami w najniższych i najwyższych kategoriach, w celu dostosowania stawek w nowej tabeli;
  • najwyższe wynagrodzenie zasadnicze w tabeli wyniesie 9.000 zł;
  • kwota 600 zł stanowi 84% wzrostu minimalnego wynagrodzenia w państwie, które w okresie od 2011 r. do 2018 r. wzrośnie o kwotę 714 zł (z 1.386 do 2.100 zł);
  • najniższe wynagrodzenie zasadnicze w 2018 r. nie powinno być niższe niż 1.910 zł, przy uwzględnieniu 10% premii (2.100 zł/1,1); Przyjęcie przez Strony takiego kierunku działania mogłoby spowodować zaprzestanie różnicowania wynagrodzeń zasadniczych pracowników zajmujących tożsame stanowisko ze względu na posiadanie stażu pracy. Obecnie pracownicy nie posiadający stażu pracy mają wynagrodzenie zasadnicze określane na poziomie wyższym niż pracownicy, którym dodatek stażowy jest wypłacany. MON, mając możliwość uregulowania tej kwestii w Układzie, jak dotychczas nie decyduje się na podjęcie działania w tym kierunku.

Już na początku spotkania dowiedzieliśmy się, że Strona resortowa w ogóle nie chce rozmawiać na temat wzrostu stawek wynagrodzenia zasadniczego z lewej strony tabeli. Nie znalazły zrozumienia argumenty przedstawiane ze strony MKK o bezzasadności utrzymywania w tabeli stawek poniżej kwoty 1.910 zł, co daje możliwość różnicowania poziomu płac pracowników zajmujących tożsame stanowiskach a tym samym dyskryminowania pracowników posiadających dodatek stażowy, względem pracowników, którzy tego dodatku nie otrzymują. Stanowisko Strony resortowej było tak  zdecydowane, że groziło zakończeniem rozmów, więc Strona społeczna poprosiła o przerwę.

W trakcie przerwy, po wymianie stanowisk, postanowiono kontynuować rozmowy o  wzroście stawek wyłącznie z prawej strony, gdyż wzrost ten pozwoli na odstąpienie od wypłat zwiększonych premii. Jednocześnie Strona społeczna miała świadomość, że prawdopodobnie w Ministerstwie brak jest informacji dotyczących statystyki płacowej, więc zapewne nie są znane wielkości najniższych wynagrodzeń zasadniczych w poszczególnych kategoriach, co może powodować obawy Strony resortowej, że ewentualne uzgodnienia wzrostu lewej strony mogą spowodować wystąpienie obligatoryjnych skutków finansowych.

Po przewie Strona resortowa przestawiła swoją propozycję zmiany tabeli.

Jak wskazano, wynikała ona z dostosowania tabeli przedstawionej w marcu propozycji zmian do PUZP (aktualnie trwają negocjacje nad tą propozycją, w której Strona resortowa przedstawiła ponad stu zmian do Układu). Projekt tabeli MON przewidywał radykalny wzrost stawek wynagrodzenia wyłącznie z prawej strony, z założonym wzrostem najwyższej stawki w tabeli o 75% tj. z 8.000 do 14.000 zł, chociaż w marcowej tabeli maksymalne wynagrodzenie stanowiła kwotę 12.000 zł.

Na tak znaczne zwiększenie stawek, MKK wraz z przedstawicielami Solidarności nie wyrazili zgody wskazując, że obecnie negocjowana tabela ma być przejściowa do czasu zakończenia zasadniczych negocjacji nad zmianami w Układzie. Ponadto wskazano, że MON wychodzi – na obecnym etapie negocjacji z propozycją znacznego wzrostu płac zasadniczych, chociaż w PUZP w dalszym ciągu pozostają składniki płac, które – według propozycji resortowej – mają być zlikwidowane.

W dalszej kolejności wypowiadały się pozostałe dwa związki.

ZZ Sektora Obronnego poparł propozycję tabeli przedstawioną przez MON, natomiast NSZZ Pracowników Wojska przedstawił własną propozycję.

Propozycja tego Związku zakładała również wysoki (tylko nieznacznie niższy niż w przypadku MON) wzrost stawek wynagrodzenia i… wyłącznie wzrost z prawej strony. Dla przedstawicieli pozostałych organizacji związkowych było to działanie niezrozumiałe, bo w dotychczasowych rozmowach związek ten wykluczał wzrost z prawej strony tabeli, gdy nie było jednoczesnego wzrostu ze strony lewej.

Maksymalny poziom wynagrodzenia zasadniczego został określony na poziomie 12.000 zł a więc na poziomie tożsamym z marcową propozycją Strony resortowej.

Projekt ten również nie zyskał akceptacji czterech związków zrzeszonych w MKK oraz przedstawicieli NSZZ Solidarność.

Na koniec przedstawiona została propozycja MKK i NSZZ Solidarność.

Z wszystkimi propozycjami zmiany tabeli można się zapoznać TUTAJ.

Propozycja pięciu związków nie uzyskała tym razem akceptacji ze strony pozostałych uczestników spotkania pomimo, iż w toku prowadzonej dyskusji, propozycja ta została zweryfikowana do wzrostu o kwotę 800 zł.

Na tę okoliczność Prezes Militarii wskazał, że Strona resortowa i NSZZ Pracowników Wojska upierają się przy swoich propozycjach podczas, gdy MKK i Solidarność zrezygnowały już ze wzrostu lewej strony i podwyższyli swoją pierwotną propozycję z 600 do 800 zł. Poza tym, ta propozycja wzrostu (800 zł) jest zawarta we wszystkich propozycjach a więc powinna zostać przez wszystkich zaakceptowana.

Wydaje się, że koronnym argumentem w dyskusji było wskazanie z naszej strony, iż ma to być rozwiązanie tymczasowe a poza tym nie ma gwarancji, że znaczne podwyższenie prawej strony nie spowoduje, iż w krótkim czasie niektórzy pracownicy ponownie osiągną maksymalny poziom wynagrodzenia zasadniczego, jak to miało miejsce dotychczas. Takie działanie ze strony pracodawców nie jest obecnie pożądane z uwagi na fakt, iż znane są występujące dysproporcje płac zasadniczych pracowników zajmujących tożsame stanowiska i to właśnie ta kwestia – w naszej ocenie – powinna być w pierwszej kolejności uregulowana przez MON.

W tych okolicznościach Pełnomocnik MON wskazując, iż rzeczywiście nie ma takiej gwarancji, zaproponował przyjęcie propozycji MKK i Solidarności, z jednoczesnym dokonaniem nieznacznego podniesienia w niektórych najwyższych kategoriach. Ustalona w ten sposób ostateczna wersja tabeli (zobacz TUTAJ), uzyskała akceptację ze strony wszystkich organizacji związkowych.

Uzgodniona tabela stawek:

  • poprzez podwyższenie prawej strony, daje możliwość zaprzestania wypłacania zwiększonych premii i powrót do wypłacania premii zgodnie z treścią – uzgodnionych ze związkami zawodowymi – regulaminów premiowania;
  • nie zwiększa stawek po lewej stronie tabeli a tym samym powoduje dalsze zwiększenie rozpiętości stawek wynagrodzeń we wszystkich kategoriach, co nie jest dobrym kierunkiem, gdyż już w aktualnie obowiązującej tabeli rozpiętości są zbyt duże;
  • stwarza możliwość dalszego różnicowania wynagrodzeń zasadniczych z niekorzyścią dla pracowników, którym wypłacany jest dodatek stażowy. Wobec braku działań ze strony MON, wdaje się, że różnicowanie to będzie trwało aż do czasu, gdy ustawowo z minimalnego wynagrodzenia zostanie wyłączony dodatek wypłacany z tytułu stażu pracy;
  • zapobiega wysokiemu niekontrolowanemu wzrostowi wynagrodzeń na niektórych stanowiskach, który – w ocenie MKK i NSZZ Solidarność – miałby miejsce, w przypadku przyjęcia skali wzrostu stawek po prawej stronie w tabelach przedstawionych przez Stronę resortową i NSZZ Pracowników Wojska.

Ustalono również, że obie strony – resortowa i społeczna – dołożą wszelkich starań, aby nowa tabela weszła w życie z dniem 1 stycznia 2018 r.

Tworzenie funduszu nagród

W trakcie jednego ze spotkań PUZP przekazano Stronie społecznej informację, że MON zamierza – analogicznie jak to miało miejsce w roku bieżącym – ponownie naruszyć postanowienia art. 45 PUZP i do decyzji budżetowej Ministra Obrony Narodowej na 2018 r. wprowadzić zapis o obligatoryjnym tworzeniu funduszu nagród dla pracowników u każdego pracodawcy objętego PUZP w wysokości 2% wynagrodzeń osobowych.

Wprowadzenie takiego zapisu w tegorocznej decyzji budżetowej o tworzeniu funduszu nagród na poziomie 1% wynagrodzeń osobowych spotkało się ze sprzeciwem MKK, gdyż odbywa się to kosztem wynagrodzeń pracowników wojska, jak również stanowi naruszenie przepisu Układu, który stanowi, że:  ”W ramach środków na wynagrodzenia pracodawca w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi może tworzyć fundusz nagród w wysokości do 3% wynagrodzeń osobowych – z przeznaczeniem na nagrody dla pracowników.” Z tego przepisu jednoznacznie wynika, że decyzja w tym zakresie jest fakultatywna (możliwość a nie obowiązek utworzenia funduszu) i powinna być podjęta w zakładzie pracy (uzgodnienie pomiędzy pracodawcą i ZOZ) a nie poza nim.

Uwzględniając fakt, że postanowienia PUZP nie dają możliwości Ministrowi Obrony Narodowej do obligatoryjnego tworzenia funduszu nagród u pracodawców, nawet poprzez zapisanie tego faktu w decyzji budżetowej Ministra Obrony Narodowej, można zadać pytanie: czy ponownie dojdzie do naruszenia postanowień PUZP?



210 odpowiedzi

  • ARES pisze:

    „…zapobiega wysokiemu niekontrolowanemu wzrostowi wynagrodzeń na niektórych stanowiskach, który – w ocenie MKK i NSZZ Solidarność – miałby miejsce, w przypadku przyjęcia skali wzrostu stawek po prawej stronie w tabelach przedstawionych przez Stronę resortową i NSZZ Pracowników Wojska…”
    Faktycznie – to wszystko z korzyścią dla tych, którzy ciężko tyrając – nie maja co do gara włożyć…..

    „…zapobiega wysokiemu niekontrolowanemu wzrostowi wynagrodzeń na niektórych stanowiskach…”
    Drwicie z nas czy o drogę pytacie??
    Nie będę tego dalej komentował wbrew temu czego się niektórzy tu zaglądający spodziewają.
    Nie warto….

    Polecam pierwszy z brzegu artykuł o tym, co gdzie indziej robią zz.

    Piątek, 8 grudnia (06:00)
    „Pracownicy Poczty Polskiej dostaną w tym roku drugą podwyżkę.
    Druga w tym roku podwyżka wynagrodzenia to efekt podpisanego właśnie porozumienia zarządu Poczty Polskiej ze związkami zawodowymi. W ciągu ostatnich miesięcy pensje osób najmniej zarabiających wzrosły w spółce o 520 zł, a od maja obowiązuje także nowy system premiowania. Tylko w tym roku Poczta Polska przeznaczy na wynagrodzenia dla swoich 80 tys. pracowników ponad 4,2 mld zł, czyli o ponad 500 mln zł więcej niż w ubiegłym.”

    Całość jest tu: http://praca.interia.pl/news-pracownicy-poczty-polskiej-dostana-w-tym-roku-druga-podwyzke,nId,2474587

    Zamiast się tu wywnętrzać, opowiem krótką historię o cygańskim koniokradzie, bo jest pouczająca.

    Złapali Cygana na cudzym koniu i zawiedli przed oblicze sędziego.
    Dlaczego ukradłeś konia – ten pyta.
    Ja?? W życiu panie sędzio. To było tak…
    Szedłem przez wieś. Droga wąska – z prawej płot, z lewej płot a w poprzek drogi, przed jedną z zagród stoi koń.
    Chciałem go obejść z przodu ale ludzie krzyczą – nie podchodź, bo on mocno gryzie.
    Spróbowałem obejść go od tyłu ale ludzie krzyczą – nie podchodź, bo on kopie.
    Co było robić??
    Wskoczyłem na koński grzbiet, aby jakoś przejść ale koń się spłoszył i mnie poniósł.
    Za wsią mnie złapali i mówią, że konia ukradłem.
    Fałsz i kłamstwo, bo to koń mnie porwał.
    No właśnie – nic nie jest takie, jakie się nam wydaje.
    W tej opowieści mojej babci – wróżki z cygańskiego taboru – kryje się głęboka prawda, którą dopiero pod koniec życia sobie uświadamiam.
    Gdy Cyganie się smucą – opowiadają, tańczą i śpiewają.
    To ich sposób radzenia sobie z okrucieństwami życia.
    Opowiem więc to, co mi uwiera duszę, słowami Papuszy.
    Me jawjom ki tume
    Nie przyszedłem do was, byście jeść mi dali.
    Przyszedłem, byście chcieli mi uwierzyć.
    Nie przyszedłem do was po wasze pieniążki.
    Przychodzę, byście rozdali je wszystkim.
    Przychodzę do was z podartych namiotów,
    wiatr je poszarpał i zabrała woda.
    Proszę was wszystkich,
    zbudujcie domy srebrne jak namioty,
    co w lesie stoją pobielane mrozem!
    Nie przyszedłem do was po wasze pieniążki.
    Przychodzę żebyście czarnej nocy nie czynili,
    w biały dzień….

    Przyjmijcie te słowa jako moje pożegnanie do czasu, aż Bóg sprawi, że wspólnie doczekamy… świtu.

    • jutka pisze:

      Rozumiem @ares Twoje rozgoryczenie, ale i dziwię się też trochę. Bo gdyby to napisał ktoś, kto nigdy nie brał udziału w negocjacjach, może bardziej bym zrozumiała. Kto jak kto, Ty znasz realia i wiesz w jakiej czarnej doopie jesteśmy. Nie mam tu na myśli bynajmniej oporu i kompletnego braku dobrej woli ze strony resortu.
      Piszesz o związkowcach Poczty Polskiej.
      Hmmmmmm, pewnie jesteś dobrze zorientowany, więc zapytam wprost: znasz jakiś związek funkcjonujący w PP, który działa na rzecz i w interesie pracodawcy? Bo u nas prawdziwy urodzaj. Na 7 związków mamy takowych aż dwa :O Co ciekawe, przedstawiciele tychże nawet się z tym nie kryją. Jak więc mamy skutecznie negocjować, skoro od pana, który siedzi niby po właściwej stronie stołu, na naszą (MKK) propozycję podniesienia lewej strony, słyszymy: „Ale nie mamy na to pieniędzy.”
      MY NIE MAMY????????????????
      Wracając do aktualizacji zamieszczonej przez Marka….. ja też czułam, że negocjacje mogą być za chwilę zerwane. Czuć było wyraźnie to napięcie. I wszystko byłoby ok, gdyby zostały zerwane, bo strona społeczna nie wyraziła zgody na propozycje resortu. CAŁA STRONA SPOŁECZNA, czyli wszystkie organizacje. Jak wiesz, tak jednak nie było. Jesteś starym wygą, więc wiesz, że przekaz jaki poszedłby w świat, dyskredytowałby w oczach związkowców tylko MKK. Stawiam dolary przeciw orzechom, że podtekst byłby w stylu….. wiecie, rozumiecie…. możecie podziękować „małym” związkom, że kolejny raz, część z was podwyżki dostanie w formie premii kwotowej, oczywiście bez skutków, więc znowu będziecie stratni.
      Jesteś pewien, że byś wstał i z negocjacji wyszedł?
      Dopóki ludzie będą należeć do związków, które działają na ich szkodę, zarządy związkowe pozostałych będą się zderzać ze ścianą. Mnie tylko cholernie dziwi, że ten temat jest tłuczony bez skutku od co najmniej 10 lat.
      Całkiem więc możliwe, że to jakiś problem medyczny :/

      • ARES pisze:

        Witaj, to nie negocjacje a ściema i dyktat a do tego związek, którego jestem członkiem, ręki dokładać nie powinien. Gdyby tam naszego podpisu nie było, to ten protokół z tabelą wydmuchaną z prawej o 800 – 1000 zł nigdy nie ujrzałby światła dziennego…
        Co się właściwie stało…
        Ci, co mieli bardzo dużo będą mieli jeszcze więcej.
        Ci, co mają minimalne płace, takie nadal mieć będą.
        Nie pisz o krzywdzie tych wszystkich „wypasionych”, bo ja doskonale wiem, że krzywdy nie mają. Wystarczył marny 1 – słownie – jeden % więcej tej zwiększonej premii, w którą władowano ich podwyżki a sprawa była załatwiona. Z reguły było to np. 2% więcej tej premii z tytułu stażowego na co kasa się znajdowała a w efekcie ten „pokrzywdzony – wypasiony” uzyskiwał dodatkowe parę zł do przodu.
        Tak robiono wszędzie – jedynie może nie u Ciebie.
        Dlatego takie argumenty trącą zwyczajnym fałszem.
        Stało się to, że zz po raz kolejny zrobiły dobrze tym, którzy do zz jedynie w małym procencie należą, pozostawiając na kruchym lodzie wszystkich tych, którzy te składki związkowe płacą ze swoich biednych wynagrodzeń.
        Stalo się także i to, i to jest najgorsze, że z chwilą wprowadzenia tego Protokołu w życie, rozpocznie się w zakładach ron akcja doceniania tych wiecznie nienasyconych co sprawi, że jeszcze przed przyszłorocznymi podwyżkami zarządzonymi centralnie – oni ponownie dojdą do płacowej ściany, bo przecież dla nich kasa na ciche podwyżki ich wynagrodzeń zawsze się znajdzie.
        Powiedzmy sobie tu do końca prawdę o tym na co właśnie się zgodziliśmy.
        Zgodziliśmy się na ciche zakładowe podwyżki dla wąskiej grupy pracowniczej zakładów, na co kasa się znajdzie a nikt o tym wiedział nie będzie. Jeżeli jej nie wystarczy, to najwyżej parę z tych „wyrobników” wywali się poza bramę i środki na podwyżki dla zasłużonych się wygospodaruje.
        Ta istniejąca dotychczas sytuacja związana z niepodwyższaniem prawej strony skuteczniej niż wszelkie zakazy i napomnienia ograniczała niesprawiedliwy wzrost wynagrodzeń poszczególnych pracowników i grup pracowniczych. Godząc się na podniesienie stawek – my właśnie tę „tamę” przesuwamy o 800-1000 zł w górę.
        Co zyskujemy oprócz możliwości znacznych podwyżek dla nielicznych??
        Zmniejszenie szans na wydatny wzrost wynagrodzeń dla tych, których wynagrodzenia zasadnicze są żenująco niskie, bo przecież dla nich, jak zwykle kasy zabraknie.
        Czy taki powinien być efekt negocjacji??
        I na koniec…
        Czy ktokolwiek tych zwyczajnych szeregowych członków zz płacących składki od biednych wynagrodzeń pytał o zdanie??
        Czy ktokolwiek pytał o zdanie działaczy związkowych w zakładach??
        Jak mają wyjaśnić teraz tym wszystkim ludziom meandry tej związkowej polityki, która szerokim łukiem omija ich problemy??
        Im wszystkim się to nie podoba co nie oznacza, że mają po prostu s….c
        Dlatego, że spychamy ich wszystkich na przysłowiową ulicę a ta jest złym doradcą.
        Właśnie strzeliliśmy sobie w stopę i „chodzić” będzie trudno a „bieg” stanie się niemożliwy.
        Takim działaniem, czynimy „czarną noc” z „białego dnia” co mnie po prostu boli.

        • jutka pisze:

          Tym swoim wyjściem nic byś nie osiągnął @Ares, wiesz o tym dobrze.
          Przesunęłyby się tylko w czasie prace nad PUZP. I nie wiem o jakich wypasionych wynagrodzeniach piszesz, bo tabela tyle lat nie była zmieniana, że tegoroczna podwyżka w mojej JW nie mieściła się w widłach ok. 100 pracownikom, z tego 70% stanowiły stanowiska robotnicze :/
          Poza tym wiesz, że nad tabelą będziemy dopiero pracować a obecne stawki będą obowiązywać do momentu zakończenia prac nad PUZP.
          Pół roku? Rok?
          Czekaliśmy tak długo, to chyba i tyle wytrzymamy. A tak swoja drogą…….. może wesprzyj te nasze negocjacje swoją osobą? Nie myślałeś o tym? Może dzięki Tobie inaczej będą przebiegały.
          Pozdrawiam Cię :)

          • ARES pisze:

            jutka napisała:
            Grudzień 12, 2017 o 06:49
            Tym swoim wyjściem nic byś nie osiągnął @Ares, wiesz o tym dobrze.

            Nie wiem – wydaje mi się, że tym swoim wyjściem z „negocjacji”, pachnących „ustawką” uratowałbym honor tych wszystkich, których bym tam reprezentował. Czy ma to jakąś wartość??
            Perspektywicznie ma.
            Ma także i obecnie, bo resort czując na plecach presję czasu i ciśnienie różnych grup nacisku, byłby skłonniejszy do ustępstw a tak – nie będzie, bo załatwił co chciał.
            Do czego teraz zmierzamy??
            1/ do przeciągania tych układowych „negocjacji”, bo jedno z głównych zadań stojących u podstaw zakładanych przez resort zmian zostało właśnie w umiejętny sposób osiągnięte;
            2/ do obarczenia strony społecznej odpowiedzialnością za przeciąganie rozmów, co w prostej linii będzie zmierzało do obalenia tego naszego PUZP i zastąpienia go stosownymi rozporządzeniami na wzór rozwiązań funkcjonujących w MSWiA.
            Te właśnie przyklepane obecnie społecznie stawki pozostaną z nieznacznymi poprawkami raczej prawej a nie lewej strony – reszta w niedługim czasie wyparuje. Obecnie, gdy resort uzyskał, co chciał i to za aprobatą strony społecznej może posunąć się do wywalenia układu w przysłowiowe krzaki i stanie się tak najdalej wiosną przyszłego roku.
            Obecnym posunięciem taką możliwość w pełni urealniamy, jakbyśmy nie potrafili przyjąć do wiadomości, że nie tyle reforma tego naszego Układu, co jego wypowiedzenie – to strategiczny cel od dawna prowadzonych zabiegów.
            Zamiast „podpierać”, „sztukować” i „łatać”, od dawna należało opracować społeczny, całościowy projekt Układu, przeciwstawiając go projektowi resortowemu i wezwać resort do negocjacji nad takim projektem.
            Takiego projektu, pomimo upływu czasu jednak nie ma a inicjatywa nadal leży po stronie resortu, który ten „negocjacyjny stolik” po prostu w pewnym momencie „wywróci”, gdyż partnerzy społeczni mają w swoich „kartach”… figę z makiem.
            P.S. Co do Twojej propozycji, to wolę potraktować ją jako koleżeński żart i upomnienie – nie zaś jako drwinę, bo tak mi wygodniej.

            Co ja myślę w tej sprawie??
            Myślę, że nawet najlepszy „młot na czarownice” staje się bezużyteczny, jeżeli nie zostanie z głębokim rozmysłem zastosowany. U nas ci takich „młotów” dostatek – niektóre są z „najtwardszej stali”. Należy przyznać, że i zapału do „łupania” tego resortowego „betonu” im nie brakuje. Efekty są jednak mizerne, bo brakuje strategii „łupania” chociaż „technika” już jest przyzwoita.
            Co do strategii to jest to cos takiego co w moim przekonaniu wykluwa sie dlugo i w bólach z wzajemnego ucierania sie rożnych pogladow, wizji, oczekiwań i pragnien Gdy tego elementu zabraknie to chocbysmy mieli ”mlot” z najprzedniejszej stali i operatorów z przyzwoitą techniką jego uzycia to wybija oni otwór nie tam gdzie należy i tak się zapewne teraz stało….
            Wydaje mi sie że w tych naszych dzialaniach gdzies zapodzialiśmy zbiorową madrosć tych w imieniu których występujemy. No ale to mi się zapewne jedynie wydaje
            Równiez serdecznie Cie pozdrawiam i prosze abysmy na tym naszą dyskusję zakończyli.

          • ARES, jako ekspert, masz dostęp do propozycji przedstawionej w marcu br. przez Stronę resortową, więc dobrze wiesz, że nie o takie stawki im chodzi. Opracowali i przedstawili wówczas Stronie społecznej tabelę składającą się z 14 kategorii zaszeregowania, która kończyła się w najwyższej kategorii kwotą 12.000 zł.
            Obecnie proponowana tabela jest rozszerzeniem tamtej (z 14 do 24 kategorii), z jednoczesnym zwiększeniem najwyższej stawki do kwoty 14.000 zł.
            Nie możesz więc pisać, że resort załatwił swoje sprawy w zakresie tabeli.
            Odnośnie straszenia odejście przez resort od Układu, mogę tylko stwierdzić, że alternatywą jest rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Spraw Społecznych. Tego Ministra a w zasadzie tej Minister a nie Ministra Obrony Narodowej. Aby rozporządzenie weszło w życie, również niezbędne są negocjacje ze Stroną społeczną, co prawda z mniejszym oddziaływaniem tej strony ale zawsze. Poza tym już w przeszłości przerabialiśmy okres, gdy było rozporządzenie (może nie wszyscy pamiętają) i nie było tak różowo dla Strony resortowej.
            Rozporządzenie MRPiPS jest daleką ostatecznością, bo gdy tylko jedna ze stron wystąpi z propozycją zawarcia nowego układu w sytuacji, gdy dotychczasowy zostanie on wypowiedziany – druga strona nie może odmówić negocjacji nad nowym projektem.
            Tak więc nie ma co z dnia robić noc, bo się okaże, że ta noc będzie… biała. Jak w Norwegii.
            Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • KOBRA pisze:

      Zawsze Osa /Ares możesz przenieść się do pracy na pocztę i tam dostaniesz większe podwyżki niż w MON.
      Co z tego, że MKK, w tym TARCZA z Markiem oraz NSZZ Solidarność, czyli m. in. moja skromna osoba proponowaliśmy zmianę tabeli z lewej strony o 600 zł, gdy pozostałe związki nas nie poparły. NSZZ PW poszedł ręka w rękę z MON, gdyż już była to dla nich ostatnia deska ratunku. Tak potracili kontakty w MON.
      Pytam się więc, co mieliśmy zrobić?
      Zerwać rozmowy, skoro RON nie wyrażał zgody na zmianę lewej strony, co więcej W OGÓLE NIE CHCIAŁ ROZMAWIAĆ NA TEN TEMAT, ponieważ będą skutki finansowe.
      Dlatego podczas przerwy, nie jak to napisał ten, co uzgodnił już 90% PUZP – tylko „S” zaproponowała przerwę.
      A po przerwie, w trakcie której była burzliwa dyskusja, ostatecznie doszliśmy do wniosku, że pozostaniemy w rozmowach nad prawą stroną, gdyż chcieliśmy się dowiedzieć z jaką propozycją przystąpił MON do rozmów nad tą tabelą, bo MON nie ujawnił do tego czasu swoich stawek.
      Zakładaliśmy jednocześnie, że strona prawa nie wzrośnie o więcej o 800-1000 zł, gdyż chcieliśmy uporządkować w 2018 r. sprawę wypłacania pracownikom regulaminowych premii kwotowych. Tych pracowników, co nie mieszczą się już w tabelach.
      RON oświadczył, że lewa strona będzie również rozszerzona, jak przyjdzie na to czas np. podczas negocjacji i dalszych prac nad tabelami do PUZP. Zapewne wówczas ściągnie informacje od dysponentów i będzie miał wiedzę o faktycznych stawkach wynagrodzeń zasadniczych, bo dzisiaj jest jak ślepiec w tym obszarze…
      Ares, ty tyle razy się żegnałeś, tylko nie wiem z czym i nic z tego nie wychodziło.
      A Jutka ma rację. Pakuj manele i do Warszawy do stołu na negocjacje i pokażesz wtedy swoją siłę przekonywania RON i swoje argumenty na to, żeby np. podczas spotkania w dniach 19-20 grudnia zmienić lewą stronę.
      Jako przedstawiciel „S” nigdy się nie zgodzę na podniesienie minimalnej kwoty z 1300 zł np. na 1850 zł jak to wcześniej proponowało NSZZ PW (teraz od tego odstąpił, bo przeciwny jest temu MON. Jak widać, oni zawsze potrafią się dostosować, aby być w zgodzie z resortem).
      Pomimo, że mam ponad 40 lat pracy – nie będę robił czegoś, co jest korzystne tylko dla długoletnich pracowników a jak zaglądam do twoich „starych” propozycji – jeszcze z Konfederacji Pracy – to tam próbowałeś zwiększyć dodatki za lata pracy.
      Mam pomysł ale ujawnię go, jak przyjdzie odpowiedni czas i będziemy omawiać dodatek stażowy, nagrody jubileuszowe to wtedy będziemy rozmawiać o konkretach i zaproponujemy zmiany.
      To na tyle.

      • KOBRA pisze:

        Zapomniałem napisać temu „cyganowi” Aresowi, że Poczta Polska wypracowuje zyski i stąd ma na podwyżki a MON dostaje pieniądze z budżetu bo nic nie wypracowuje. Dla takiego fachowca to powinno być proste i zrozumiałe. Jak byś chciał wiedzieć to na Poczcie Polskiej od wielu lat istnieją dowolne odejścia z pracy dla tych pracowników, którzy chcą lub łapią się na zasiłek przedemerytalny, oczywiście za odpowiednimi zwiększonymi odprawami. Z tego tytułu również mają oszczędności. Mam kolegę na Poczcie Polskiej i co wiem co nieco jak to wygląda.
        Nie jest tak różowo, jak piszą pismacy z gazet. Mój kolega – Janusz Sz. z Torunia – jest negocjatorem z ramienia NSZZ „S” i dlatego wiem, jak to wygląda w rzeczywistości i jakie są wynagrodzenia np. listonoszy około 2300 zł brutto.
        My też mamy w RON średnie wynagrodzenie na poziomie 3700 zł a kto tyle zarabia.

  • tomek pisze:

    Witam,
    czyli dalej nic, lewa strona zostaje na miejscu a prawa, no cóż i tak nikt nie osiągnie max a staż i szkodliwe to od kwoty 1300 a co z podwyżkami – znowu w maju 160 zł.

  • jan pisze:

    Witam.
    Mógłby mi ktoś wyjaśnić, to ile będę miał podwyżki mając XII grupę? pozdr.

  • Lili pisze:

    Aż mi się płakać zachciało…

  • radek pisze:

    Całość jest dla mnie zrozumiała, przynajmniej do czasu realizacji, jeśli nie pojawią się zmiany.
    Jednak jeszcze raz bym p. Marku poprosił konkretnie na temat stażowego. Czyli długoletni pracownicy tak, jak ja 33 lata dostaną po portkach więcej niż otrzymają domniemanej podwyżki.
    Czy zostanie to jakoś uwzględnione przy podstawie.
    A może z natłoku treści i myśli źle to interpretuje.

  • Zenek pisze:

    Te tabele to dla Misiewiczów żeby mogli więcej zarabiać !!!

  • Maks pisze:

    Dlaczego nie ruszyliście kat.I, tylko zostało 1300 zł?
    Tyle było szumu wcześniej o tę kwotę i o konieczność sprawiedliwych rozwiązań dla pracowników z dużym stażem.
    I co? Wielka ściema…

    • O ile pamiętam, szum, o którym piszesz dotyczył przedstawionej przez Stronę resortową propozycji likwidacji zwiększenia dodatku stażowego.
      TARCZA nigdy nie zakładała podwyższenia tego dodatku poprzez podniesienie kwoty 1300 zł. Dyskusja na naszym forum dotyczyła również poglądów sprzed TARCZY, bo wówczas rzeczywiście były pomysły na wzrost tego dodatku. Propozycje zakładały powiązanie jego obliczania z minimalnym wynagrodzeniem. I z pewnością taki kierunek byłby bardziej pożądany.
      Nie ma to jednak nic wspólnego z obecnie funkcjonującym w PUZP rozwiązaniem, stąd nie doszło do zmiany kwoty 1300 na wyższą.

      • Maks pisze:

        Ok. dzięki za info.

      • KOBRA pisze:

        Marku, nie zgadzam się z Tobą w sprawie dodatku stażowego.
        Dodatek stażowy powinien być uzależniony nie od stawki zasadniczej, tylko od płacy minimalnej a druga część powinna być od tej kwoty 1300 zł i nie powinna być zmieniana.
        A teraz wygląda to tak: przychodzi pracownik-specjalista(emeryt wojskowy) i dostaje 3000 zł na wejściu i jak ma 35 lat pracy to dostaje 600 zł od 3000 zł i 15 % od 1300 zł czyli 195 zł i razem ma 795zł. A pracownik, który ma te same lata PRACY i stawkę 1850 zł, dostaje 370 zł + 195 zł czyli ten pw co jest niżej zaszeregowany ma 565 zł. Różnica wynosi tylko albo aż 225 zł.
        Moim zdaniem to są absurdy i niepotrzebne wyprowadzanie forsy z RON.
        Z tej wyliczanki tez by zostało trochę szmalu np. na podwyżki.
        Jak opracujemy i wprowadzimy takie zmiany, że emeryt cywilny czy wojskowy powracający do RON będzie miał liczone lata pracy od początku i nie będzie ciągłości, to zaoszczędzimy na wysłudze i jubileuszach.
        Co Marku o tym sadzisz, można się pochylić nad takimi „propozycjami”?
        Pozdrawiam.

        • Maks pisze:

          Czyli zgodnie z propozycją kolegi Kobry ci, co zarabiają poniżej płacy minimalnej (jest ktoś taki?) dostaliby podwyżki, a wszyscy inni obniżki. No, brawo! 😀

  • Janek pisze:

    Tak sobie to wszystko przeczytałem i już wiem jedno. Żenada.
    Jak to jest, że „związkowcy” tak działają, jakby byli tylko i wyłącznie marionetkami na potrzeby resortu, aby resort mógł pokazać – tak, są związki zawodowe, współpracujemy z nimi na rzecz polepszenia warunków pracy, płacy…
    Podwyżka?
    Tę zobaczycie na rachunkach za wodę, prąd, gaz…

  • zawiedziony pisze:

    No i gdzie Ares są te pieniądze, o których pisałeś, że będą w naszej JW?
    Zabieranie innym i dawanie żonom panów pułkowników i majorów?
    Taka wasza logika?
    Żenada!!!!!

    • ARES pisze:

      Ponieważ mnie wywołałeś, odpowiadam. Będą jutro albo w poniedziałek i będzie to premia określona w piśmie min. Grabskiego.
      Wypłata uległa opóźnieniu z uwagi na sprzeciw ZPW TARCZA, dotyczący zasad podziału tych środków.
      Sprzeciw z dwóch powodów:
      1/ Chciano pracowników pozbawić zwiększonej premii ale po tygodniowych przepychankach jedynie zmniejszyliśmy te zawarte w piśmie dysproporcje do 1000 i 600 zł
      2/ NSZZ PW nie wyrażał zgody na podział pozostałości środków z udziałem zz. Po burzliwych konsultacjach, w dniu wczorajszym ustąpił, co spowodowało podpisanie porozumienia przez ZPW TARCZA.
      Myślę, że ta odpowiedź cię zadowoli.

      • ARES pisze:

        P.S. – w międzyczasie otrzymałeś na rękę ponad 400 zł z socjalu ale już o tym zapewne zapomniałeś??

        • ARES pisze:

          Informacja dodatkowa wynikająca z uzgodnień dnia dzisiejszego.
          W wyniku naszych starań, w/w przeze mnie kwoty zostały dodatkowo podniesione o 100 zł, co powinno zadowolić wszystkich bez wyjątku.
          Pozostaje nadal kwestia oszczędności funduszu wynagrodzeń w zakładzie.
          Z tym problemem także musimy sobie wspólnie poradzić ale to sprawa, która będzie sfinalizowana bezpośrednio w okresie poświątecznym a przed nowym rokiem.
          Jak z tego wynika, nie tylko nic nie przesadziłem ale raczej niektórych szczegółów np. tego socjalu nie dodałem pisząc swego czasu o tym, czego możecie się spodziewać w naszym zakładzie pracy w grudniu.

      • KOBRA pisze:

        Szału ni ma. A o trzecim związku działającym u Ciebie – NSZZ „Solidarność” PC MON – zapomniałeś.
        Oj, zapomniałem, tego związku nie lubisz i dlatego o nim nic nie wspominasz.
        Prawda.

        • ARES pisze:

          Nieprawda – pisze o zz, który podkłada kłody pod nogi, przede wszystkim sobie i swoim członkom ale także – niestety – pozostałym pw zakładu.
          O Solidarności w tym zakładzie mogę napisać jedynie dobrze. Napiszę tak, Oni – jak nawet jakieś błędy popełnią to są w stanie się do tego przyznać i błąd skorygować co świadczy i o dorosłości, i o cywilnej odwadze, którą działacze społeczni mieć powinni.
          Przy okazji – odpowiadając na ich życzenia i pozdrowienia pod moim adresem słane w rozmowach z przewodniczącym zakładowej TARCZY, również wszystkim członkom tego zz życzę abyśmy w końcu mogli spokojnie i z pożytkiem dla naszych rodzin wykorzystać te skromne środki, których jakoś podzielić nie możemy chociaż się staramy

    • ARES pisze:

      W dniu dzisiejszym pieniądze pochodzące z podziału środków pochodzących z ministerstwa zostały przesłane na pracownicze konta i już możesz z nich korzystać.
      Co do twoich tu żalów to, jak na razie nikomu więcej niż się należało nie dano, bez względu czy to żona, córka, czy np. kochanka jakiegoś majora, pułkownika czy sierżanta.
      Pisanie w sposób, w jaki to zrobiłeś – zawiedziony – powyżej jest nieodpowiedzialnością i to dopiero jest
      Żenada!!!!!
      W dodatku czyste draństwo, tym bardziej, że usiłujesz w to wkręcać i mnie osobiście, i związek, na którego stronie się wypowiadasz.
      Radzę, abyś swoją wypowiedź sprostował albo w oczy powiedział mi: kto, komu i gdzie te pieniądze dzielił.
      Marek poda ci telefon do mnie.
      Czekam gościu, aż powiesz w oczy co ci dolega.
      Kobra napisał: „szału nie ma…”
      Może i nie ma ale dla tych, którzy „na rękę” otrzymują po 1500 zł, finansowy zastrzyk w kwocie 1200 – 1600 zł na rękę w grudniu a tyle się tego łącznie w moim zakładzie zbierze – to jakby nie patrzył dodatkowa pensja.
      Jeżeli do tego dodamy równoważnik za umundurowanie wypłacony pracownikom OWC mojego zakładu – na skutek interwencji naszej organizacji związkowej w pokaźnej dla wielu wysokości – to można nawet napisać, że w odniesieniu do pracowników OWC zakładu – ten szał jest. Zwłaszcza dla tych, którym mundurówkę wyrównano 3 lata do tyłu.
      Opisuję te sprawy, aby wielu takich „zawiedzionych” uzmysłowiło sobie, jak te sprawy wyglądają i że nic łatwo nie przychodzi.
      To jednak szczegóły nie do roztrząsania na tym forum.
      Wyrwano mnie do odpowiedzi, więc się odezwałem.
      To tyle.

      • KOBRA pisze:

        Ares, teraz po ujawnieniu całej kwoty i wywalczeniu równoważnika za umundurowanie – to chylę czoła i widzę, że nie tylko krytykujesz tu – NA SWOIM FORUM – wszystkich piszących ale jeszcze jesteś bardzo skuteczny również na swoim „podwórku”. Dlatego dziękuje Ci za dobre słowa o współpracy z „S” i wspólnym podziale środków w 1 RBLog.
        Pozdrawiam i życzę Ci, abyś trzymał tak nadal.

  • jan pisze:

    Przepraszam, mam pytanie, to te 250 pln podwyżki w 2018 r. będzie, ktoś wie?

  • KOBRA pisze:

    Zapytaj DB.

  • eela pisze:

    KOBRA Twoja strona OWC nie funkcjonuje? Czy coś się stało ?

  • Dociekliwy pisze:

    Mam pytanie?
    Czy ktoś może potwierdzić, że w piątek i w sobotę (15/16 grudnia) na ul. Koszykowej w Warszawie odbywały się rozmowy odnośnie PUZP.

    • Dociekliwy, zadałem Twoje pytanie w tracie posiedzenia w dniu 19 grudnia br. i nikt się nie przyznał, żeby jakiekolwiek rozmowy były prowadzone w zakresie PUZP w terminie przez Ciebie wskazanym.
      Zapewne ktoś zrobił kogoś w coś informując go o tym, że takie rozmowy w tym terminie będą prowadzone. Pozdrawiam.

  • paweł pisze:

    Dlaczego nie można zapisać w PUZP w tabeli najniższego wynagrodzenia np. 2100 brutto?
    Przecież to minimum od 2018 roku… wiem, że wlicza się do tego inne składniki (np. wysługę i premię), ale co stoi na przeszkodzie tak zrobić…

    • Skutki finansowe takiej decyzji pawle, skutki finansowe.
      Nie pytaj jednak w jakiej one są wysokości, bo na to pytanie Ci nikt nie odpowie.
      Można się tylko domyślać ich skali, skoro znaczna liczba pracowników posiada – na dzień dzisiejszy – poziom wynagrodzenia poniżej 2000 zł.
      Pomysł ten nie jest niemożliwy, jednak wymaga akceptacji wszystkich przedstawicieli Stron PUZP. Jednak, jak widać z treści powyższej aktualności, niektórzy ze Strony związkowej nie chcieli się zgodzić na określenie minimalnej płacy zasadniczej (w kat. II) na poziomie 1910 zł.
      Skoro były zastrzeżenia do kwoty 1910 zł, z pewnością nie będzie ich zgody na tę Twoją wysokość 2100 zł.

  • KOBRA pisze:

    Marku, dlatego trzeba pisać i mówić otwarcie i jasno, który związek opowiada pracownikom bzdury ustami np. najwyższych Przedstawicieli NSZZ PW a inne związki są pomawiane a jak przyjdzie taka chwila – to zobaczymy czy sam wyrazi zgodę na wprowadzenie kwoty 2100 zł wynagrodzenia zasadniczego w II kat., bo pierwszej kategorii (1300 zł) bym nie ruszał, bo kiedyś została ona zmieniona i wtedy to był istny koncert życzeń „starego Pełnomocnika”, który potrzebował bardzo dużo czasu, żeby dokonać wyliczeń i tak naprawdę to do dziś nie wiemy – ile poszło na ten „zabieg”. Z tego, co pamiętam to było około 27 mln zł.
    A czy rzeczywiście tak było nikt nie wie, bo nam się broni dostępu do danych o pw w RON.
    Paweł, skutki finansowe, jak napisał Marek byłyby bardzo duże. Podam ci przykład na mojej zasadniczej, za którą optuję na poziomie np. 2000 zł, musiałbym dostać 100 zł podwyżki do zasadniczej plus 10 zł premii plus 20 zł wysługi. Teraz, ponieważ mam 40 lat pracy czyli następne 20% mnie się należy liczone nie od 1300 zł tylko od 2000 zł czyli wzrost jest o kolejne 140 zł, stąd danie podwyżki w wysokości 100 zł plus wysługa i premia to jest 270 zł. W Twoim przypadku, gdzie najniższe wyniosłoby 2100 zł – byłoby to kwota 420 zł na moim stanowisku a przecież piszesz o stanowisku najniższym.
    A jak np. wartownicy mają tylko 1850 zł zasadniczej, to potrzeba tylko da samej zasadniczej 250 zł + skutki 75 zł + 20% zwiększonej wysługi czyli 160 zł = 485 zł. A co z tymi co mają płacę zasadniczą np. na poziomie od 2500 zł lub wyższą. Jak wzrośnie płaca na dole, to musi wzrosnąć również na górze. I to generuje bardzo duże koszty.
    Ale jak weźmiemy pod uwagę środki przeznaczone na podwyżki na 2018 r. i jednorazówki, które „nowy” Pełnomocnik – Dyrektor DSS chce wrzucić do postawy (bardzo dobry pomysł) – to mogłoby w zupełności wystarczyć na ten pomysł, bo pieniędzy jest wystarczająco. Jednak o tym musi się przekonać Strona resortowa. Aby się przekonać, musi policzyć a z tym są tam problemy.
    Z drugiej „beczki”. Skoro RON wydaje dodatkowo na utrzymanie 600 mln zł na SUFO, czyli ochronę to znaczy, że jest szmal w MON. Bo ja, gdybym był na ich miejscu, zacząłbym co roku przywracać z powrotem OWC i zapewne nie miałbym z tego tytułu oszczędności. A może w komórce, która się zajmuje ochroną brakuje fachowców od finansów, żeby przedstawić Ministrowi stosowne i rzeczywiste koszty ponoszone na ochronę. Tak to Paweł wygląda.
    Chyba, że Marek dorzuci tu jeszcze kilka swoich wyliczeń lub przemyśleń.

    • KOBRA, a cóż ja mogę do tego Twojego wpisu dorzucić. Zrobiłeś to kompleksowo i przejrzyście.
      Chyba, że odniosę się do tej wskazanej przez Ciebie kwoty 27 mln zł. Początkowo rzeczywiście skutki były wskazywane na tym poziomie, natomiast w późniejszym okresie przedstawiona została kwota SZACUNKOWA na poziomie ok. 35 mln zł.
      Szacunkowa i można stwierdzić, że tej „operacji” nigdy dokładnie nie obliczono. Nawet, jak ZZ domagały się przedstawienia rzeczywistych skutków wprowadzenia tej zmiany w drodze PD – informacje te nigdy do ZZ nie dotarły.

      • KOBRA pisze:

        Dziękuje za takie dobre słowa o moim wpisie…
        Ten, co miał nam przekazać informacje o skutkach, przeszedł do AMW i teraz tam „walczy z wydatkami”.
        Przypomnę jeszcze w starym roku jeden fakt przeniesienia OWC do AMW (pomysł NSZZ PW) a zaoszczędzone środki z tego tytułu miały być na podwyżki dla pozostałych PW.
        Dlaczego tak miało być, to można tylko domniemywać w postaci „osoby”, która przeszła z DSS do AMW. A wystarczyło tylko żeby RON wywalczył i zabezpieczył 37 zł netto na podwyżki co roku dla każdego PW i dzisiaj np. po 7 latach braku podwyżek najniżej zaszeregowany pracownik RON (1850 zł). PW miałby ok. 2109 zł płacy zasadniczej, czyli nie byłoby PW, który miałby poniżej minimalnego wynagrodzenia.
        Dlatego nie rozumiem NSZZ PW, które chce coś zrobić na siłę dla PW a nie ma nawet pojęcia jakie środki są potrzebne, ani nie posiada możliwości obliczenia tych środków.
        A w dodatku ich pomysł podniesienia stawki w I kategorii zaszeregowania z 1300 zł na 1850 zł pochłonie tyle forsy i co da? A może chodzi tu tylko, jak zwykle w przypadku NSZZ PW o zwykłą propagandę.
        Zapomnieli państwo z ZG NSZZ PW, że kiedyś wyliczenia robił im były „ekspert ,doradca ekonomiczny” czyli M. K., który teraz jest szefem TARCZY i kto im teraz liczyć te środki? Chyba nie R.R., który co pół roku przedstawia coraz to nowe pomysły z tabelami a pokazują one, że w ogóle nie mają wiedzy jaką przyjmować dla najniższej stawki – zarówno w I, jak i w II kategorii zaszeregowania.
        TARCZA – MKK i Solidarność mają przynajmniej ustalone kwoty do negocjacji w II kategorii.

        • Dokonując tego wpisu KOBRA, stałeś się autorem komentarza nr 2000.
          Gratuluję Ci i życzę kolejnych „milowych” osiągnięć na forum naszej strony.

          • KOBRA pisze:

            Szanowny Kolego Administratorze,
            cieszę się bardzo i dziękuję za życzenia ale wolałbym żeby w nadchodzącym roku spełniło się moje marzenie i najniżej zaszeregowany pracownik RON miał 2100 zł płacy zasadniczej.
            Pozdrawiam.

  • pRON pisze:

    Czy można uzyskać informację ilu pracowników RON (procentowo) ma zasadnicze zbliżające się do maksymalnych stawek widełek na zajmowanych stanowiskach? (a jeszcze lepiej z rozbiciem na kategorie)
    W piśmie [url]http://www.zzmilitaria.pl/pliki/Pismo_do_Pe%C5%82nomocnika_20171123.pdf[/url] napisano: „coraz większa część pracowników RON osiągnęła już maksymalny poziom”.
    Ile to jest ta większa część?

    • Taki zapis rzeczywiście znalazł się w tym wystąpieniu, chociaż bardziej właściwym by był zapis „coraz większa część pracowników osiąga”, bo tego zapisu nie należy rozumieć, że na chwilę obecną większa część pracowników ron osiągnęła już maksymalny poziom tego wynagrodzenia.
      Konkretne ustalenie tej liczby mogłoby na dzień dzisiejszy wyjść jedynie od Strony resortowej, gdyby prowadzona była statystyka płacowa w MON.
      Ze swej strony mogę np. wskazać, że w jednym z RBLog jest to ponad 8% stanu osobowego pracowników i dotyczy to pracowników zajmujących zarówno najniższe, jak i najwyższe stanowiska pracy. Jednocześnie trzeba wskazać, że są w ron również jednostki organizacyjne, w których tacy pracownicy stanowią 100% składu osobowego jednostki.
      Wątpię pPRON, abyś uzyskał informację, która określałaby rzeczywistą liczbę tych pracowników.

      • pRON pisze:

        Dziękuję za szybką odpowiedź, nie chodzi mi o uzyskanie dokładnych danych, a szacunkowy obraz sytuacji. Chciałbym dowiedzieć się o skali problemu, czy dotyczy on 70% a może 10% ogółu pracowników RON. Cytowane pismo strony społecznej utwierdza ministra, że w sferze wynagrodzeń ogólnie jest dobrze.

  • Bany pisze:

    Powiem krotko.
    Jezeli wzrosnie tylko prawa strona tabeli to 90 proc PW zostanie z obecnym wynagrodzeniem.
    Albo dostana nedzne grosze.
    Co z tego ze w mojej kat zaszeregowania bede mogl miec 3500 brutto?
    Skoro nikt mi nie da nawet 2300 (obecnie 1870 zl)… bo i na jakiej podstawie?
    Masz najnizsza i sie ciesz.
    Jak sie nie podoba to brama jest na wprost….

  • Rysiek z Klanu. pisze:

    Właśnie, Bany, to jest ten problem z najniżej zarabiającymi pracownikami.
    Nikt nie chce dostrzec tego problemu. Widzimy tylko problem tzw. „Specjalistów” i im trzeba podwyższać ciągle pensje a nikt nie potrafi spojrzeć i wykorzystać, jak to robią inne służby mundurowe.
    Np. w dzisiejszej Gazecie Prawnej tj. z dnia 02.01.2018 r. wyczytałem, że inne służby mundurowe przeznaczają w tym roku 150 mln zł na podwyżki dla najniżej zarabiających i nowo zatrudnionych w tych służbach.
    A dlaczego nie można w RON przeprowadzić jednorazowo w tym roku takiej „operacji” dla Cywili. Np. podwyżka o 250 zł netto dla tych, co zarabiają najniżej. W pełni się z Tobą Bany zgadzam.
    Co daje mi rozszerzenie tabeli skoro i tak np. wartownik nie osiągnął 2200 zł czyli maksa w X kat. a już RON proponuje rozszerzenie w tej kategorii do 3500 zł. To kolejny absurd.
    Najpierw – moim zdaniem – trzeba spowodować, aby każdy np. wartownik miał dotychczasowe najwyższe 2200 zł a później rozszerzać widełki. Co do stwierdzenia, jak Ci się nie podoba – to do końca tak to nie wygląda.
    Brakuje już, np. tych najniżej zaszeregowanych pw czyli wartowników w RBLog, WOG tylko panowie Komendanci tak niezbyt chętnie się do tego przyznają.
    Można to łatwo sprawdzić. Na stronach PUP są oferty pracy dla wartowników w Elblągu i co… kto przyjdzie z młodych bez wysługi pracowników pracować za 1920 zł plus 10 % premii (2110 zł brutto) czyli 1535 zł na rękę.
    To chyba jakiś żart.
    Szanowni panowie „mundurowi” z RON,
    bo wiem, że czytacie tę stronę TARCZY. Może warto pochylić się nad tym problemem płacowym w tym roku, jeszcze przed negocjacjami i nie tylko dorzucać jednej grupie (specjalistom) szmal, tylko dorzucić tym, co was chronią i odpowiadają za wasze bezpieczeństwo w JW i nie tylko.

  • radek pisze:

    Tak pośrednio do Ryśka.
    Lakiernik samochodowy, specjalista po dwóch podwyżkach nie bierze 1960 zł na rękę. Tylko proszę nie mówcie, że po co więc pracuje. Raczej dlaczego tak mało zarabia, gdy te same usługi na rynku cywilnym wojsko kosztuje krocie. A to tylko przykład jeden z wielu.
    Ja, jako specjalista z 32 letnim stażem, 2100 po dwóch podwyżkach tych specjalnych na rękę. A Ty Rysiu chcesz najpierw dać tym najmniej zarabiającym 2200. Mam nadzieję, że i nas specjalistów w to wliczasz. Więc proszę, przestań jechać na tych specjalistów, bo nie wszyscy to byli zawodowi traktujący pracę jako dodatek i sposób na nudę. Nie uogólniaj proszę.
    Dla tych, co mi napiszą to się zwolnij, odpowiem. Czekam na normalność, mam jeszcze trochę czasu do emerytury.

  • Rysiek z Klanu pisze:

    radek, sposobów na podwyżki dla tych, co mają najniższe wynagrodzenia jest bardzo dużo.
    Podam Ci jeden przykład np. można ustalić jakiś pułap płacowy np. do 2500 zł i w pierwszej kolejności dokładamy tym pracownikom, którzy nie osiągnęli 2500 zł płacy zasadniczej.
    Co do specjalistów, to mam takie wyrobione zdanie, że każdy na swoim stanowisku jest super specjalistą. Tylko, że RON dostrzega tych, których chce i popełnia błędy nieumiejętnie wyznaczając stanowiska deficytowe czy specjalistyczne.
    A w dodatku ustalone w ten sposób wykazy – tak naprawdę przez przełożonych kolesiów np. w warsztatach czy w innych grupach zawodowych – żeby była normalność nie można opierać się na tym, co mówi jeden związek – tylko trzeba usiąść do stołu z wszystkimi związkami i wypracować wspólne ustalenia zawodów tzw. „specjalnych”.
    Cały czas czekamy, że RON zrobi ten ruch i nie zza biurka (na chybił trafił), jak się komu podoba lub kto kogo zaproponuje – tylko merytoryczna rozmowa i ustalenie np. 150 zawodów najważniejszych np. do funkcjonowania RON.

    • Maks pisze:

      „Dla tych, co mi napiszą to się zwolnij, odpowiem. Czekam na normalność, mam jeszcze trochę czasu do emerytury.”
      I właśnie takie podejście RON wykorzystuje. Gdyby wszyscy uciekli z tych żenująco nisko opłacanych stanowisk, to pracodawca musiałby uatrakcyjnić płacę.
      A tak przy okazji, zaniedbywanie przez instytucję państwową potrzeb pracowników, tych najważniejszych, życiowych, wykorzystując ich wieloletnie przywiązanie do pracodawcy i małą wiarę w swoje możliwości na innym rynku pracy, kojarzy mi się z przemocą ekonomiczną – tyle, że nie na gruncie rodzinnym a zawodowym.
      Może przesadzam, ale to jest naprawdę niegodne płacić ludziom na pełnym etacie w dzisiejszych czasach ok. 1535 zł na rękę.

  • radek pisze:

    Maks…
    A dlaczego Ci, co oddali swoje najlepsze lata mają jeszcze stawać się męczennikami sprawy. Mało jeszcze.
    Tak – my odejdziemy, dołożą nawet trochę ale nie nam. Od negocjowania warunków są są Związki Zawodowe. Piszę do znudzenia kolejny raz – musimy mieć swojego przedstawiciela w Sejmie. Czy ktoś się chociaż dopatrzył tych słów i pokusił o jakiś komentarz? – nikt.
    Zasada, pensja pracownika wojska /celowo nie RON/, musi być niższa niż najniżej zarabiającego ŻZ obowiązuje dalej. Ale jak ja zaczynałem, najniższym był plutonowy – nie szeregowy po gimnazjum.
    I jeszcze do Ryśka. Napisałeś…
    Co do specjalistów, to mam takie wyrobione zdanie, że każdy na swoim stanowisku jest super specjalistą.
    Ja też mam. Na dziesięciu jest trzech, którzy mają wykształcenie zgodne z etatem. Reszta, bo były wolne. Wszyscy mają równe stawki ale ich wiedza, umiejętności i wydajność pracy jest inna.
    Ale, jak powiadasz, wszyscy są super specjalistami.

    • Maks pisze:

      „A dlaczego Ci, co oddali swoje najlepsze lata mają jeszcze stawać się męczennikami sprawy.”
      Oczywiście nie o to chodzi, to taka rozmowa hipotetyczna, mająca na celu pokazanie bezsilności pracowników w wojsku i sposobu ich traktowania. Nikt się nie zwolni z pobudek ideologicznych ale też nie miałoby to sensu, bo zaraz przyjdą chętni na te stanowiska. Zapełnią je z nadzieją, że doczekają podwyżek.
      RON o tym wie i to wykorzystuje. Zgadzam się w 100%, że tu jest pole do działania dla Związków Zawodowych.

  • Rysiek z Klanu pisze:

    Zgadzam się z Tobą – radek, że siedmiu na dziesięciu – to kolesie Komendanta lub ludzie z tzw. „łapanki”, bez wykształcenia zawodowego wymaganego do pracy na danym stanowisku lub śmieszniej, jak to jest u mnie – po kursie pięciodniowym (robiony pod potrzeby byłych wojskowych zatrudnianych na etaty cywilne). I tak, z byłego księgowego robi się specjalista informatyk. To Ci dopiero „super specjalista”.
    A co do związków, to podam Ci jeden przykład. Jak związek liczy kilku – to nie istnieje. Dopiero jak liczy stu czy 300 – to jest jakaś siła. To tak samo, jak w niniejszym przykładzie. Przedrzyj jedna kartkę na połowę. Udało się. A następnie przedrzyj naraz 300 kartek – nie da rady . I to jest ten przykład, który pokazuje siłę.
    Pw ufali przez wiele lat jednemu związkowi i teraz są tego efekty. RON przyzwyczaił się rozmawiać z największym związkiem a pozostałe to – jak ustawa lub przepisy nakazują – się spotykają.
    Pomału zaczyna się to zmieniać, bo te inne związki zaczynają wymieniać swoich długoletnich liderów (przewodniczących), którzy moim skromnym zdaniem zbyt mocno zaczęli współpracować z tym największym a on całe życie tylko próbuje działać dla swoich członków.
    Jeśli nie jesteście w związkach lub jesteście to żądajcie od swoich liderów konkretnych rozwiązań składania propozycji w waszym imieniu a jak nie są w stanie Wam pomóc – to zmieniajcie związki i pokażcie, że walczycie o lepszy byt a nie tylko się przyglądacie, narzekacie i szkoda Wam tych np. 20 zł składki związkowej co miesiąc.
    Ja, gdy przyszedłem do MON to już się skończył dobry okres a było tak, że pw zarabiał tyle co chorąży. Teraz zarabiamy mniej niż szeregowy po gimnazjum.
    I to trzeba zmienić jak najszybciej, bo to jest złe. Jest na to czas i są pieniądze a właśnie trwają prace nad nowym projektem PUZP więc teraz związki wraz z DSS powinny pokazać i wprowadzić takie zmiany zapisów w sprawach płacowych, które będą widoczne gołym okiem w formie „podwyżki”.
    A nie chodzenie na SKON i podawanie kwoty 3750 zł jako średnie wynagrodzenie w RON podczas, gdy ponad 40% pw nie zarabia nawet tych 3000 zł brutto.
    Można to przecież sprawdzić.

  • radek pisze:

    Protokół nr 31.
    Miesięczna stawka na stanowisku w I grupie ————1300 zł, obłęd.
    A gdzie można uświadczyć pozostałe stanowiska z ich zaszeregowaniem i stawkami.
    Może jakaś wskazówka p. Marku. Bo te w załączniku nr 1 i nr 2 mam nadzieję to tylko zarys, czy też inne stanowiska już nie występują i będą uznaniowo dobierane na zasadzie podobieństw do tych z wykazu.

    • radek, w treści tego Protokołu przejrzyście napisano, że:
      – Załącznik Nr 2 do Układu – otrzymuje treści zawartą w załączniku Nr 1 do Protokołu Dodatkowego.
      – paragraf 5 w załączniku Nr 7 do Układu – otrzymuje nową treść w brzmieniu i tu masz tę tabelkę. Pragnę jednak zauważyć, że PD jest dokumentem zmieniającym treść PUZP, zatem trzeba go czytać ŁĄCZNIE z treścią Układu. A w nim np. znajdziemy, że załącznik Nr 7 dotyczy wyłącznie pracowników zatrudnionych w jednostkach wielonarodowych. Takich pracowników jest w resorcie ok. 23, o ile pamiętam.
      Dla zdecydowanej większości pracowników opłacanych według PUZP, jedyną ważną rzeczą zawartą w tym Protokole jest to, że dotychczasowa tabela, która funkcjonowała od 2011 r. w Układzie – została zastąpiona nową – tą, która jest zawarta właśnie w załączniku Nr 1 do PROTOKOŁU.
      Wszystkie stanowiska pracy, które są wymienione w załączniku Nr 1 do UKŁADU mają tam przypisane kategorie zaszeregowania a dla tych kategorii są określane w załączniku Nr 2 do UKŁADU. Te stawki – czyli treść załącznika Nr 2 – właśnie tym Protokołem została zmieniona.
      Szkoda, że NSZZ PW zamieszczając treść tego Protokołu nie poświęcił paru zdań na jego objaśnienie, bo z pewnością ułatwiłoby to – jak widać – zaznajomienie się z tym dokumentem. No cóż, może następnym razem to uczynią.
      Jakby co, radku, zapraszam do ponownego zapoznania się z treścią aktualności, która jest powyżej tych komentarzy i dotyczy właśnie stawek wynagradzania i ich nowej wysokości. Pozdrawiam.

  • radek pisze:

    Panie Marku, zależy mi by w końcu zobaczyć swoje stanowisko pracy z nazwy i stawkę a z tego, co widzę /właściwiej nie widzę/, znów będę dopasowywany do tej istniejącej tabeli, z równaniem w dół – niestety.
    W jednostce jestem sam. Zresztą w skali kraju nie jest nas za dużo. Czytałem aktualności nim do Pana napisałem, próbowałem czytać ze zrozumieniem ale przy tym sposobie podawania wiedzy sam Pan stwierdził, że osoba z zewnątrz /nie będąca członkiem negocjacji/ może się pogubić.

    • Na chwilę obecną sytuacja jest taka, że do stanowisk wykazanych z nazwy w załączniku Nr 1 do UKŁADU przypisane są po trzy kategorie zaszeregowania a do kategorii przypisane są przedziały stawek wynagrodzenia zasadniczego. Takie rozwiązanie powoduje, że do takiego stanowiska można przypisać jedną z tych wskazanych kategorii i określić stawkę znajdującą się w przedziale stawek przypisanych do danej kategorii (przypisanej pracownikowi). Przykładowo informatyk jest zaszeregowany do kategorii IX do XI. W kat. IX jest przedział stawek od 1580 do 2800 zł, w kat. X jest przedział od 1630 do 3000 zł a w kat. XI – od 1700 do 3200 zł. Tym samym informatyk może mieć stawkę od 1580 do 3200 zł a niezależnie, w której do której kategorii jest zaszeregowany – może mieć stawkę od 1700 do 2800 zł, bo ten przedział stawek występuje w każdej z kategorii przypisanych dla stanowiska informatyka.

      Trochę inaczej jest w tabeli 2 załącznika Nr 1 do UKŁADU, bo tam zaszeregowanie do kategorii wynika z wymaganego wykształcenia i doświadczenia zawodowego z tym, że nikt w Układzie nie określił jakie te parametry mają być dla poszczególnych stanowisk tzw. robotniczych.
      I w tym zakresie jest największy „ból”.

      W pracach nad PUZP zakładamy (MKK i „S”), że dla wszystkich stanowisk będzie przypisana jedna kategoria zaszeregowania z przedziałem stawek jak to tylko będzie możliwie niewielkim i będą w Układzie wykazane wszystkie stanowiska PW zatrudnionych w ron. Zatem, o ile obecnie radku, nie możesz znaleźć w Układzie swojego stanowiska, musisz uzbroić się jeszcze w cierpliwość do czasu aż zakończą się trwające obecnie negocjacje nad PUZP.

  • KOBRA pisze:

    Marku a nie lepiej po „roboczemu”.
    Tabela (załącznik Nr 1 z PUZP czyli zaszeregowania zostały zwiększone po prawej stronie o 800 zł a w niektórych przypadkach o kwoty wyższe ale nie przekraczające 1000 zł.
    Bardzo duża liczba pracowników nie mieściła się w swoich kategoriach i dlatego trzeba było zwiększać premie indywidualne np. do 50 % i dlatego trzeba było, jak najszybciej po prostu rozszerzyć kategorie zaszeregowania po prawej stronie.
    Ciekawe, czy Ci pracodawcy teraz szybko zmienią i wprowadzą nowe stawki zasadnicze odpowiadające podwyżkom z 2017 r. tak, aby każdy pw mógł otrzymać swoją podwyżkę w wysokości 150 zł plus 15 zł premii.
    Co do NSZZ PW to lepiej niech więcej nie wstawiają takich informacji np. o nowym Protokole nr 31 (załączniki), bo tylko robią ferment na Facebooku i wśród pw, którzy nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem i nie wiedzą gdzie szukać załączników. Dla zainteresowanych: zmiany dotyczą załączników umieszczonych w PUZP.
    Teraz widzisz, że niektórzy tu piszący lub czytający wasze Forum TARCZY mają wielkie pretensje do Związków a nie potrafią przeczytać nawet prostych zapisów.
    Moja wypowiedź nie ma nic wspólnego z zapytaniem radka do Marka, lecz ogólnie się wypowiadam w imieniu tych, c do mnie dzwonią lub piszą na priv. Pozdrawiam.

    • KOBRA, pracodawcy, którzy wypłacają zwiększone premie regulaminowe nie mając uzgodnionych zmian do regulaminów premiowania – robią to z naruszeniem tych regulaminów a tym samym przepisów prawa pracy.
      Wcześniej pracodawcy narzekali, że nie mogą podwyższyć zasadniczych dla realizacji podwyżek w 2016 i 2017 r., więc teraz mają taką możliwość stworzoną i powinni niezwłocznie podjąć działania w tym kierunku, bo w obecnym stanie prawnym – nie mają żadnego wytłumaczenia dla wypłacania co miesiąc zwiększonych kwot premii regulaminowych.
      Nadzór nad przestrzeganiem przepisów prawa pracy przez pracodawców jest jednym z najważniejszych zadań związków zawodowych…

    • pRON pisze:

      @KOBRA, piszesz: „Bardzo duża liczba pracowników nie mieściła się w swoich kategoriach i dlatego trzeba było zwiększać premie indywidualne np. do 50 % i dlatego trzeba było, jak najszybciej po prostu rozszerzyć kategorie zaszeregowania po prawej stronie.”
      Ponownie zapytam, co oznacza bardzo duża liczba pracowników 20%, 50% czy 70% ogółu pracowników RON?
      jaka jest skala problemu z osiągnięciem maksa w widełkach?
      Ponadto, z jakiej wysokości poprzedniej premii (30-40%?) jest zwiększana do 50%? bo chyba nie z 5-10%.
      Może podacie jakiś przykład obrazujący sytuację (stanowisko, kategoria zaszeregowania, zasadnicza, wysługa, % premii – przed i po podwyżce).

      • Jacek pisze:

        Proszę bardzo podam swój przykład
        REFERENT
        Grupa zaszeregowania : X (max.2200)
        Premia regulaminowa : 15%
        Obecne zarobki :
        podstawa – 2200 (maksimum na stanowisku)
        Stażowe : 505 (stażowe 20%+ 5% z najniższego uposażenia – wysługa 25 lat)
        Premia regulaminowa : 330 (15%)
        Pozostałe : 363 (16,5% dodatkowej premii ze względu na brak możliwości podniesienia podstawy uposażenia – dwie ostatnie podwyżki uposażenia)
        Ogółem daje to brutto : 2200 + 51,5% x 2200 + 65 zł czyli 2200+1133+65 = 3398

        • I właśnie Jacku, ostatnia zmiana Układu dotyczy takich pracowników, którego Ty jesteś przykładem. Dla bardziej czytelnego objaśnienia Twojego „stanu posiadania” rozpiszę to następująco:
          zasadnicze – 2200 zł
          premia regulaminowa – 15% – 330 zł
          dodatek za wysługę lat – 20% – 440 zł
          zwiększony stażowy – 5% – 65 zł (od 1300 zł)
          premia kwotowa – 363 zł
          Ogółem: 3398 zł

          Po zmianie, w związku z wejściem w życie PD Nr 31, powinieneś mieć:
          zasadnicze – 2469 zł
          premia regulaminowa – 15% – 370,35 zł
          dodatek za wysługę lat – 20% – 493,80 zł
          zwiększony stażowy – 5% – 65 zł (od 1300 zł)
          Ogółem: 3398,15 zł

          Jednocześnie należy wskazać, że w ramach dodatkowej premii (16,5% jak napisałeś a w zasadzie powinna ona być premią regulaminową kwotową, dla odróżnienia od tej 15% premii wynikającej z regulaminu) – zawarte są cząstkowe kwoty z wynagrodzenia zasadniczego, dodatku za wysługę lat i premii regulaminowej, których pracodawca nie mógł zwiększyć, bo osiągnąłeś już maksymalny poziom wynagrodzenia zasadniczego przypisanego w PUZP dla zajmowanego przez Ciebie stanowiska pracy czyli referenta.

          • pRON pisze:

            Nie wiem ilu pracowników (być może niewielu) ma na przykład poniższe wynagrodzenie:
            TECHNIK TELEINFORMATYK
            Grupa zaszeregowania : X (max.2200)
            Premia regulaminowa : 13%
            Obecne zarobki :
            podstawa – 2097
            Stażowe : 484 (stażowe 20%+ 5% z najniższego uposażenia – wysługa 25 lat)
            Premia regulaminowa : 273 (13%)
            Pozostałe : 0 (dwie ostatnie podwyżki uposażenia spowodowały podwyżkę do powyższej zasadniczej (w 2016 podwyżka dla specjalistów))
            Ogółem daje to brutto : 2854

            Różnica do @Jacek 544 -19%

  • radek pisze:

    Kobra
    Widzisz, to nie jest do końca tak, że to ten szary pracownik /piszę również o sobie/ nie potrafi poskładać ponoć tak oczywistych rzeczy.
    Moja praca polega między innymi na czytaniu i analizie dokumentów /dzienników ustaw, rozporządzeń/ i tylko czysty przekaz w nich zawarty nie generuje pytań i wątpliwości. Bardziej należy piętnować milczących niż tych, co pytają.
    Bo prawda jest taka, że każdy związek promuje swoich członków /po to powstały/ a co z tego wyjdzie w całości – nawet Wy sami nie wiecie.
    Nie ma zgodności między Wami a i wielką niewiadomą jest sam Pracodawca.
    Trudno jest czytać o czymś, czego jeszcze nie ma a mimo to pojawia się w szczątkowej skali.
    A dla każdego pracownika, tego wnikliwego brak informacji, jak i manipulowanie informacją jest powodem do wątpliwości.

  • człowiek_z_lasu pisze:

    Wy tu gadu gadu a pojawił się bardzo ważny dokument w Dzienniku Urzędowym MON
    http://www.dz.urz.mon.gov.pl/dziennik/pozycja/decyzja-0-decyzja-budzetowa-na-rok-2018-nr-1mon-z-dnia-4-stycznia-2018-r/

    • Wiemy o niej, wiemy człowieku_z_lasu,
      trochę to dziwne, gdy decyzja budżetowa w MON wyprzedza uchwalenie ustawy budżetowej ale czego się nie robi, aby być pierwszym.
      Decyzja ta – analogicznie jak ta z 2017 r. – nie tylko wyprzedza ustawę budżetową ale także narusza przepisy prawa pracy. Ale do tego, po dwóch latach doświadczeń z obecnym Kierownictwem MON, powinniśmy się już przyzwyczaić.
      Co więcej, wprowadza ona rozwiązania, które w ostatnich latach nie miały miejsca a były stosowane powszechnie w latach 90-tych. Dotyczy to limitowania wydatków na nagrody uznaniowe i pozostałe należności ze stosunku pracy, jak odprawy, nagrody jubileuszowe i ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy.
      Mam nadzieję, że po dokładnej analizie tej decyzji, na naszej stronie ukaże się aktualność poświęcona budżetowi płac PW na 2018 r. A jest o czym pisać.
      Aktualność tę zapewne zamieścimy dopiero po uchwaleniu ustawy budżetowej, gdyż strzeżonego…
      Tak, lepiej pisać o uchwalonych aktach prawnych a nie bazować na ich projektach.

      • człowiek_z_lasu pisze:

        Też mnie dziwi pojawienie się jej przed dokumentem wyższego rzędu ale być może jego zapisy nie będą już zmieniane i czeka on tylko na zatwierdzenie – stąd ruch MON co nie zmienia faktu, że nie powinno odbywać się to w takim trybie. Szanowny Panie Marku jeśli mogę a liczę, że tutaj otrzymam odpowiedzi na pytanie, bo w sumie TARCZA staje się jedynym miejscem, gdzie cokolwiek można nie tylko przeczytać ale też napisać. Mam takie pytania:
        1. Czy jest szansa na wypracowania z pozostałymi związkami RON strategii i wspólnego stanowiska dotyczącego tematów, które są palące dla pracowników? Chodzi mi o spory przed podejściem do stołu w MON, bo do tej pory wiemy jak było. Każdy ciągnie kołdrę w swoją stronę.
        2. Czy są jakiekolwiek ruchy MON dotyczące tegorocznej podwyżki czy „mamy czas”?
        3. Czy respektowane będą zapisy dotyczące wzrostu 5 % ponad wskaźnik inflacji, czyli de facto 7,5% (GUS określił wskaźnik inflacji na 2,5%)?
        4. Chciałbym zapytać też, bo podejrzewam, że są tu ekonomiści ja również nim jestem – ale to nie był wiodący temat mojego toku nauczania a nie jako jego część – dlatego kieruję to w eter: Czy ktoś z Państwa orientuje się jak wygląda wyrównanie w przypadku podwyżki dawanej z tak zwanym wyrównaniem w przypadku roku inflacyjnego? Chodzi mi o siłę nabywczą pieniądza, który dawany z takim opóźnieniem stracił na swej wartości (sytuacja kiedy to samo 50 zł otrzymane w styczniu pozwala na zakup większej ilości dóbr niż to samo 50 zł otrzymane np. z pół rocznym opóźnieniem).
        Myślę, że w sytuacji jednostki to groszowe sprawy aczkolwiek tak jakoś mi wpadło do głowy, szukając dziury w całym :)

        Serdecznie Państwa pozdrawiam. Bez wyjątków jak zawsze.

        • Dziękuję człowieku_z_lasu za Twoją opinię na temat naszego forum. Do tego dążyliśmy wówczas, gdy podejmowaliśmy decyzję o stworzeniu tego kanału komunikacji. Twoja opinia sprawia, że tak się właśnie stało i to funkcjonuje.
          Co do Twoich pytań.
          1.Wypracowanie wspólnego stanowiska ZZ. Zgodnie z treścią, że „do tanga trzeba dwojga”,tutaj też mamy taką sytuację. Już od ponad roku wskazuję, że Strona społeczna powinna działać wspólnie i chodzić na spotkania z MON z jednolitym stanowiskiem w sprawach, w których ma uzgodnienie stanowisk a innych kwestii w ogóle na spotkaniach nie poruszać. Wynika to z faktu, iż brak zgody co najmniej jednego Związku powoduje, iż uzgodnienie nie zostanie dokonane. W ramach MKK skupiliśmy już 4 organizacji związkowe, „S” w większości spraw też się przychyla do naszych ustaleń, pozostaje zatem kwestia NSZZ PW i ZZ SO. W przeszłości proponowaliśmy, aby rolę gospodarza w tych rozmowach wewnątrzzwiązkowych przyjął na siebie największy związek, ale dotychczas nie widać z jego strony chęci działań w tym zakresie. O ZZ SO nie będę szczegółowo pisał, gdyż przedstawiciele tego związku są nieprzewidywalni, skoro na początku rozmów w marcu 2017 r. zgodzili się z przedstawioną propozycję MON a obecnie – w trakcie prowadzonych negocjacji – zajmują w niektórych sprawach odmienne niż MON stanowiska. Inna sprawa, że również MON zaczyna odstępować od proponowanych wcześniej rozwiązań. Ale z tym należało się liczyć, bo propozycje zmian do PUZP były przedstawione za czasów poprzedniego Pełnomocnika. Tak, więc… do tanga trzeba dwojga. My jesteśmy gotowi na wszelkie merytoryczne działania, które doprowadziłyby do „jednogłosu” w sprawach PW.
          2.Czy są jakiekolwiek ruchy MON. Wcześniej takich działań nie było, bo MON uważał to za przedwczesne, bo nie ma ustawy budżetowej, bo… Obecnie, jak widać, ustawy dalej nie ma a już jest decyzja budżetowa MON. Ale nie ma żadnych informacji o podwyżkach, chociaż w budżecie wynagrodzeń PW MON pozostaje w rezerwie Ministra ZNACZNA kwota wynagrodzeń, co do której decyzja budżetowa się nie „wypowiada”. Może jest to doświadczenie MON nabyte w ubiegłym roku, gdy na wskazywaną przez MON kwotę na podwyżki w 2017 r. – wskazywaliśmy, że możliwości wzrostu są znacznie większe (ostatecznie, te większe możliwości zostały wypłacone w formie wypłat jednorazowych). Obecnie w decyzji budżetowej – MON nie wypowiada się na temat podwyżek…
          3.Czy respektowane będą zapisy dotyczące wzrostu 5% ponad wskaźnik inflacji. Nie znam zapisów dotyczących wzrostu ponad inflację. W maju 2016 r., w prezentacji MON wskazano na zakładany 5% ponad ustawowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w latach 2017-2019. Bo takie było założenie wzrostu płac na ten okres – nazwane spontanicznie „programem 105 plus”. Gdy na kolejnych spotkaniach wyjaśniłem, że w zasadzie stwierdzenie „ustawowego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń” nie ma już od 2010 r. A obecnie, w celu ustalenia tego wzrostu w ustawach budżetowych zapisuje się „prognozowane wynagrodzenie w gospodarce narodowej”. W 2016 r. stanowiło ono kwotę 4055 zł, co – w stosunku do roku 2015 (3959 zł) zawierało wzrost o 2,4%. Kolejne planowane wielkości w tym zakresie musiały spowodować zmianę w MON postrzegania tego wzrostu. Okazało się bowiem, że na 2017 r. zapisano w ustawie kwotę 4263 zł, co dawało wzrost o 5,1%, czyli 5% plus 5,1% musiałoby dawać 10,1% i wówczas… zmieniono „definicję” i pojawiła się inflacja. Ale tylko w słowach…
          Zresztą, trudno się spodziewać, aby z tą „ekipą” zostało to ujęte na piśmie, bo od dwóch lat MON nie podjął żadnych ustaleń, które miałyby formę pisemnych porozumień ze stroną społeczną. Zrezygnował nawet z protokołowania posiedzeń negocjacyjnych, co powinno być podstawą prowadzonych negocjacji. Dlatego człowieku_z_lasu, nie pytaj mnie czy będzie to respektowane, bo tak naprawdę w rozmowach z MON mało rzeczy jest obecnie respektowanych przez stronę resortową.
          Dla uzupełnienia tego wątku mogę tylko wskazać, że na 2018 r. prognozowane wynagrodzenie w GN ma stanowić kwota 4443 zł, czyli powinien nastąpić wzrost tego wynagrodzenia w 2018 r. w stosunku do 2017 r. o 4,2%.
          4.Dawanie podwyżek z wyrównaniem w przypadku roku inflacyjnego. Z uwagi na fakt, iż nasze podwyżki – jak wskazałem powyżej – nie powinny być inflacyjne, tylko stanowić 5% ponad wzrostem płac w GN, wyjaśnienie tej kwestii jest zbędne. Oczywiście, znam – podobnie, jak większość – wskazywany przez Ciebie problem „inflacyjny”. Trzeba jednak pamiętać, aby dawać „z głową”, bo szybkie „dawanie” może czasem doprowadzić do jeszcze większej skali problemów niż obecnie występujące. Oczywiście nagannym jest „dawanie bez głowy” i późno… np. po pół roku z… wyrównaniem od 1 stycznia. Zatem, żeby rozmawiać o podwyżkach, potrzebna jest wola dwóch stron…
          Cóż, z mojej strony to na tyle. Myślę, że zaspokoiłem Twoją ciekawość (oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa). Może ktoś będzie miał jeszcze coś do dodania w tym zakresie.
          Pozdrawiam równie serdecznie.

          • człowiek_z_lasu pisze:

            Panie Marku,
            chylę czoła, bardzo serdecznie dziękuję za tak obszerną wypowiedź. Dowiedziałem się więcej niż chciałem, do tego bez lania wody. Naprawdę, będzie o czym rozmawiać w poniedziałek w mojej firmie.
            Dziękuję raz jeszcze.

          • KOBRA pisze:

            Marku w pełni się z Tobą zgadzam w pkt.1.

            Pkt 2 Z informacji, które mamy RON czeka na koniec czyli do 31 stycznia 2018 r. z ujawnieniem wysokości podwyżek. Może dlatego jest spotkanie odnośnie PUZP w dniu 30 i 31 stycznia 2018 r. i tam związki usłyszą „konkrety” o podwyżkach.

            Pkt 3 Żadnych zapisów papierowych nie ma. Podczas spotkania z Dyr. DB usłyszeliśmy wszyscy, że ma być 2% dodatkowe na nagrody zgodnie z art. 45 PUZP (zostało to potwierdzone w zapisach ) i… że podwyżki na 2018r mają być „wyższe, większe ” niż w 2017 r. To „Solidarność” jako jedyna zaproponowała wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w 2016 r. w wysokości 7%, zgodnie z ustaleniami ze śp. Ministrem A. Szczygło. Ale tak, jak Marek napisał, RON nic nie chce zapisywać na papierze. Jednego, czego możemy się „spodziewać” po Ministrze Grabskim to jedynie dotrzymania słowa z 2016 r. i zrealizowanie podwyżek w minimalnej kwocie, która została zapisana na 2018 r. czyli 250 zł. Oczywiście oczekujemy – jako strona społeczna – podwyżek takich, które zaczną przybliżać nas do pozostałych grup budżetowych. Bo w 2017 r. podwyżki były kwotowo niższe niż te zapisane w 2016 r. Można więc zaliczyć mały plusik dla RON danie na poczet podwyżek te jednorazówki ale my pw oczekujemy podniesienia płacy zasadniczej o konkretną sumę niż jakąś jednorazówkę.

            Pkt 4 Co do samych podwyżek, to niestety ale to znowu Solidarność jako jedyna w dniu 7 grudnia 2017 r. złożyła pismo do Ministra Grabskiego o spotkanie w sprawie podwyżek na 2018 r. Pozostałe związki nie wiem na co czekają. Chyba nie na to, że znowu RON ich zawiadomi o podwyżkach od 1 maja br. o 150 zł, z wyrównaniem od 1 stycznia.
            Panowie związkowcy z innych związków, oczekujemy waszego wsparcia i również podjęcia działań zmierzających do poprawy naszych bardzo niskich wynagrodzeń. Pozdrawiam.

  • HubT9 pisze:

    Nie rozumiem tego protokołu: http://www.nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.506.0.html
    Dlaczego zawarte są w nim np. stanowiska inspektora bhp czy referenta, często nie wymagające żadnych dodatkowych uprawnień czy wiedzy, a nie ma zawartych stanowisk bardziej technicznych jak informatyk, teleinformatyk, mechanik, instruktor czy specjalista, które już taką wiedzę czy uprawnienia wymagają?

    • Witaj HubT9, jak zapisano w treści tego protokołu paragraf 5 znajduje się w załączniku 7 do PUZP a załącznik ten dotyczy zasad wynagradzania pracowników zatrudnionych w jednostkach wielonarodowych. O tym już pisałem powyżej, więc zapewne masz zaległości… w czytaniu komentarzy. W jednostek wielonarodowych występują tylko te stanowiska, które są zawarte w wyszczególnionej w tym protokole tabeli. Pozdrawiam.

      Jednocześnie informuję, że w trakcie wczorajszego spotkania negocjacyjnego przedstawiciele Strony społecznej skierowali pismo do Ministra Obrony Narodowej Pana Mariusza Błaszczaka, które można znaleźć klikając w link: http://zpwtarcza.pl/opinie-i-stanowiska/

      • eelaa pisze:

        „a nie ma zawartych stanowisk bardziej technicznych jak informatyk, teleinformatyk, mechanik, operator, technik.”
        Panie Marku, nie tylko w wielonarodowych, w lądowych też występują takie stanowiska i nie ma ich w tabeli. Naprawdę nie są potrzebni??

        „Witaj HubT9, jak zapisano w treści tego protokołu paragraf 5 znajduje się w załączniku 7 do PUZP a załącznik ten dotyczy zasad wynagradzania pracowników zatrudnionych w jednostkach wielonarodowych. O tym już pisałem powyżej, więc zapewne masz zaległości”
        Naprawdę tak ma być? Gdzie mają być przypisane te stanowiska??

        „W jednostek wielonarodowych występują tylko te stanowiska, które są zawarte w wyszczególnionej w tym protokole tabeli. Pozdrawiam”
        Czy aby napewno???

      • człowiek_z_lasu pisze:

        Brawo. Bardzo dobry i szybki ruch. Cieszy mnie też ilość podpisów pod tym pismem. Oby tak dalej. Jaki jest ustawowy czas na odpowiedz? 30 dni?

      • eelaa pisze:

        Wiem, sorry to jest tabela stanowisk dla wielonarodówki. Jeszcze raz sorry, nie doczytałam.

      • HubT9 pisze:

        Rzeczywiście nie doczytałem, że w/w protokół dotyczy tylko jednostek wielonarodowych.
        Dziękuję za błyskawiczne wystosowanie pisma do nowego Ministra ON i życzę, aby równie szybko Wasze postulaty zostały zrealizowane.

  • gustaw pisze:

    Co do zmian w tabelach PUZP. Dlaczego lewa strona nie została zmieniona, tylko prawa?
    Dla pracowników nic się nie zmieni zapewne. Wynagrodzenie np. wartownik OWC ma przeważnie najniższe z lewej strony tabeli. Chyba, że nie ma wystarczającej wysługi lat – to ma więcej. Dlaczego lewa strona nowej tabeli wynagrodzenia zasadniczego nie może mieć np. 2100 brutto (minimalna krajowa). Zdaję sobie sprawę, że do minimalnej krajowej wlicza się np. wysługę i premię…
    Dlatego zmiana tylko prawej strony w tabeli nic nie zmieni…
    Skoro np. w kat. zaszeregowania jest 1900-2700 brutto, to nikt przecież nie ma szans dostać więcej niż 1900 brutto… (nie dotyczy pracowników bez np. wysługi)…
    To nie jest Dobra Zmiana!!!!

    • odpisuję się oboma rękami pod tym, gustawie, co napisałeś, bo Twój wpis jest zgodny z tym, co MKK wraz z „S” zamierzała wprowadzić.
      Aby jednak zamiary stały się faktami, musi być zgoda wszystkich stron PUZP. To, że MON nie chciał zwiększyć lewej strony można jeszcze zrozumieć (o tym na tej stronie już pisałem wcześniej) ale dlaczego pozostałe dwa związki (NSZZ PW i ZZ SO) nie chciały – tego zrozumieć nie mogę.
      Skoro zatem nie ma zgodności po stronie Strony społecznej – nie ma co nawet podejmować negocjacji ze Stroną resortową.
      W związku z tym, odpowiedzi na pytanie „dlaczego” należy poszukiwać u przedstawicieli pozostałych dwóch związków i PW, których oni reprezentują.

  • Rysiek z Klanu pisze:

    Mam nadzieję , że MKK i „S” zrealizują swoje pomysły odnośnie minimalnego wynagrodzenia w II kat. na 2018 r. Te pozostałe wymienione związki tylko z pozoru bronią pracowników RON. Ale trzeba wskazać, że pracownicy RON ufają tylko takim, co wstawiają np. pierwsi pismo lub przekazują nieprawdziwe informacje poprzez np. na facebooka. Tylko trzeba wskazać, że przedstawiając te wpisy brakuje jeszcze do nich wytłumaczenia przedstawianego zagadnienia a z tym NSZZ PW ma wielki problem.
    Wcześniejsza inicjatywa i realizacja wystąpienia do Ministra była jednego związku NSZZ „Solidarność” i to już w grudniu 2017 r. ale na te wystąpienie Pan Grabski nie raczył odpisać i dlatego już wszystkie związki wystąpiły ponowne z pismem w dniu 09.01.2018 r. a na taki pomysł wpadł Prezes Militarii.
    Poprostu te związki co chcą wprowadzić np. minimalne wynagrodzenie np. dla OWC a te dwa związki tego pomysłu nie popierają tylko chcą ugrywać coś dla innych grup zawodowych, czyli ich nie interesują pracownicy najniżej zaszeregowani – to jakiś absurd.
    JAKO ZWIĄZKOWCY POWINNI POMYŚLEĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI O WSZYSTKICH PRACOWNIKACH RON. NAWET O TYCH NAJBIEDNIEJSZYCH SKORO – WEDŁUG WICEPRZEWODNICZĄCEGO NSZZ PW – DOSTAJĄ NAJWIĘKSZE PODWYŻKI. CIEKAWE, KTO GO UCZYŁ MATEMATYKI. PROCENTOWO TAK. ALE JAK PRZELICZY SIĘ WYSŁUGĘ I PREMIĘ TO KOLEJNOŚĆ JEST ODWROTNA. DLATEGO PODWYŻKI NIE POWINNY BYĆ PO RÓWNO.
    Mam nadzieję, że zgłoszone postulaty zostaną zrealizowane zgodnie z obietnicą RON z 2016 r.

  • człowiek_z_lasu pisze:

    O to się srogo pośmiałem jako specjalista IT za 2100 na rękę

    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/zarobki-polakow-jak-szybko-wzrosna-pensje/8knwkqy

    • janek pisze:

      W związku ze wzrostem minimalnego zasadniczego wynagrodzenia za pracę z 2000 do 2100 brutto , moje zasadnicze wrośnie z 1900 prawie do 2000 brutto…….WOW ale dużo…..dalej poniżej najniższej……

  • Piotr pisze:

    Panie Marku, w dzisiejszej prasie czytamy na temat budżetu obrony.
    Jak poinformował generał Pączek nie planuje się podwyższenia uposażeń żołnierzy ani wynagrodzeń dla pracowników…
    Mógłby Pan rozwinąć ten temat i wyjaśnić o co chodzi?

    • Piotrze, a co tu jest do rozwijania czy wyjaśniania?
      Pan generał powiedział to, co powiedział. Faktem jest, że powiedział to w dniu 16 stycznia 2018 r. w trakcie posiedzenia Senackiej Komisji ON. Między innymi, w związku z takimi wypowiedziami, Strona społeczna wystąpiła zgodnie z jednym pismem do Ministra ON.
      Decyzja budżetowa na rok 2018 jest Ministra ON i informacji powinniśmy oczekiwać od Ministra a nie od dyrektora komórki wewnętrznej urzędu MON, jakim jest Departament Budżetowy.
      Faktem jest, że w decyzji budżetowej nie napisano o podwyżkach, jak to miało miejsce np. w ubiegłym roku ale to nie oznacza, że nie będzie w 2018 r. wzrostu płac pracowników ron.

  • Konrad pisze:

    Szanowny Panie Marku, w dniu dzisiejszym Pan gen. PĄCZEK czyli dyrektor DB MON stwierdził, że na 2018 rok nie jest planowany wzrost wynagrodzeń pracowników RON.
    Proszę powiedzieć o co chodzi, bo z tymi rzekomymi podwyżkami robi się straszny chaos.
    Pozdrawiam.

    • Rzeczywiście robi się trochę chaosu, ale to wynika wyłącznie z braku informacji od osób z Kierownictwa MON, które mają w swoim zakresie zadań wpisaną odpowiedzialność za realizację politykę zatrudnieniowo-płacową wobec pracowników resortu ON. Jak na razie takiej odpowiedzialności nie ma Dyrektor DB MON, który wypowiadając się na temat tegorocznego budżetu rzeczywiście stwierdził, że podwyżek się nie planuje, bo zapewne na etapie planowania nie było to brane pod uwagę.
      Może decyzje w tym zakresie będą dopiero wypracowywane w bieżącym roku, gdy ustawa budżetowa zostanie podpisana przez Pana Prezydenta. Proponuję uzbroić się w cierpliwość i oczekiwać odpowiedzi od Ministra ON.

    • pRON pisze:

      @Konrad, wg informacji, które posiada MON, wielu pracowników RON osiągnęło maksymalny poziom wynagrodzenia zasadniczego i w związku z tym otrzymuje wysokie premie (niezgodnie z regulaminami premiowania). W celu poprawy tej sytuacji, protokołem dodatkowym nr 31 do PUZP dla PWJOSB wprowadzono od 01.01.2018 r. podwyżki maksymalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego. Pracodawcy zostali zobligowani do przeliczenia wynagrodzenia, aby w miarę możliwości wysokie premie przenieść do wynagrodzenia zasadniczego ale tak, aby nie spowodować przekroczenia wysokości obecnego wynagrodzenia.
      – źródło: http://www.zzmilitaria.pl/pliki/PD31.pdf
      Podwyżki w latach 2016-2017 spowodowały, że tylko nieliczni pracownicy RON nie osiągnęli dotychczasowych maksymalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego. Może w oparciu o te informacje, DB MON nie przewiduje wzrostu wynagrodzeń.

  • Piotr pisze:

    Dziękuję za merytoryczną odpowiedź, która napewno doda trochę nadziei, mimo wszystko trzymamy kciuki. Pozdrawiam.

  • DOROTA pisze:

    Rozumiem, iż związki zawodowe są przygotowane na ewentualną negatywną odpowiedź MON, czy dalej będą nas mamić swoją tak wielką podobno troską o nas – PRON?
    A propos, cierpliwość panie MARKU to nam się kończy, również w stosunku do tak dbających o „nas” różnych ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH działających w MON.
    Mieliście państwo zeszły rok na debatę o podwyżkach na rok 2018, czy znowu będzie powtórka z rozrywki? czerwiec, może a pracownicy niech siedzą cicho, bo za bramą jest wielu chętnych. To trochę wygląda żenująco, panowie.

    • Widzę, że koleżanka nastawiona jest negatywnie do panów-związkowców. Pragnę wskazać, że nie tylko panowie są na czele organizacji związkowych działających w ron. Ale to tak na marginesie przypominam.
      Oczywiście, że pewne działania dotyczące WZROSTU płac PRON podejmowane były przez Stronę społeczną już w ubiegłym roku, jednak druga strona (MON) wskazywała, że wszystko jest uzależnione od przyjęcia wielkości zapisanych w ustawie budżetowej na rok 2018.
      Aktualnie już wiemy co zostało przyjęte przez Sejm, więc oczekujemy od drugiej strony, że przedstawione nam zostaną informacje wynikające z wielkości budżetu wynagrodzeń pracowników przyjętego na rok 2018.
      A te akurat mówią coś innego niż to wynika z wypowiedzi Pana Generała…

      • Rysiek z Klanu pisze:

        Panie Marku, nie wie Pan, że najlepiej krytykować z dala i anonimowo.
        Może tak coś od siebie, może koleżanka Dorota zaproponuje jaki ma plan „B”, jak nie będzie podwyżek. I to jeszcze taki, żeby zaakceptowały go wszystkie związki, bo z tym też w przeszłości było różnie.
        Panowie – związkowcy posłuchają. W myśl starego przysłowia „gdzie dziad nie może, tam babę pośle”. Przepraszam za jego zacytowanie i proszę nie brać tego do siebie ale może akurat coś z tej propozycji koleżanki wyjdzie.

        • DOROTA pisze:

          Panie Ryśku, ma pan rację z tym przysłowiem. To prawda, gdzie chłop nie może, tam babę wyśle.
          Pomysłów jest kilka (…). Czy to forum zostało stworzone tylko dla chwały związkowców, czy do zadawania pytań i czasami zdrowej krytyki, to aż tak boli?
          Panie Rysiu, kobiety to mimo wszystko silniejsza płeć. Pozdrawiam

  • pracownik pisze:

    Długo tak będziemy żebrać o te podwyżki?
    Pewnym grupom ciężko zrozumieć tragiczne położenie cywilnych pracowników. No, ale cóż syty głodnego nie zrozumie a nie każdy ma jak pączek w maśle.
    Szkoda, że nadal jesteśmy jak zło konieczne a nie partner do rozmowy.

    • Rysiek z Klanu pisze:

      Wiem – Pani Doroto a może lepiej koleżanko Doroto, że to Pani prawdziwe imię i jeszcze to, że jest Pani z miasta leżącego nad Wisłą. A krytyka jest wskazana, o ile samemu coś się robi dobrego w obronie pw.
      Kobiety to zawsze była silniejsza płeć np. na fotelu u dentysty, czy na porodówce.
      W takim razie, jak masz kilka pomysłów – oczekujemy na nie po 29 stycznia… jeżeli zajdzie taka potrzeba, bo cały czas wierzę…

  • Rysiek z Klanu pisze:

    Pan Generał S. Pączek – podczas spotkania ze związkami zawodowymi w listopadzie 2017 r. – powiedział, że podwyżki będą większe niż w 2017 r. Chyba nie okłamał strony społecznej a z drugiej strony patrząc to Ameryki nie odkrył, bo żeby zrealizować ustalenia RON z maja 2016 r. – to musi być to podwyżka przynajmniej około 190 zł do podstawy (plus skutki) i wyjdzie te wychwalane przed kamerami telewizyjnymi i w prasie przez RON – 250 zł.
    Tak, jak Pan Marek tłumaczył wszystkim tu zainteresowanym, to jest prawda. Nie ma w decyzji budżetowej zapisanej kwoty na podwyżki na 2018 r. ale jest np. rezerwa (zapewne celowa) w wysokości ok. 200 mln zł.
    Przypominam, że w 2017 r. na zrealizowanie podwyżek miała być kwota około 108 mln zł, a poszło mniej ale były jednorazówki… więc można uznać, że założenia i zaplanowana w ubr. suma została zrealizowana.
    Spokojnie więc poczekajmy. Do 29 stycznia 2018 r. ma Pan nowy Minister ON czas a potem to związki zawodowe i ich członkowie oraz pracownicy-niezwiązkowcy będą musieli przyjąć inną „metodę” rozmowy z RON.
    W Ministerstwie SWiA Pan Minister zadbał o interes pracowników cywilnych, więc mamy nadzieje, że również u nas dostrzeże nasze nędzne pensje w wojsku. Że płace tych wyżej wynagradzanych nie przesłonią Mu poziomu wynagrodzeń najniżej zarabiających.

  • radek pisze:

    Jednorazówki nie były podwyżkami, tylko premiami.
    Gdyby tak było, jak piszesz Ryśku z Klanu, na moje konto i innych wpłynęłoby 80% tej sumy z pierwszej rozdanej a nie nic. Nie można uznać dodatków jako podstawy, bo nie wszyscy je dostają a i nie są wliczane /ogólna suma/, jako obowiązkowe do budżetu na następny rok. I tu jest problem.
    Od lat dostajemy pieniądze, które nie stanowią pensji ale skutecznie dzielą pracowników. Bo premie mogą być wysokie i niskie. I takie są. Tak, jak i uznaniowe ich przydzielanie. Jak ta ostatnia, co mimo, że w różnej wielkości a jakimś cudem po równo /tak było u nas/. Czy specjalista, czy nie.
    Szkoda, że raczyli je wyrównać wtedy, gdy nie można mi było jej odebrać, jak w przypadku pierwszej. Jeśli na czymś takim traci się w ciągu roku równowartość jednej pensji – to proszę chociaż o rzetelne ich nazewnictwo.

  • Rysiek z Klanu. pisze:

    Radek, jeszcze trochę i problem z premiami uznaniowymi zniknie poprzez zmianę w zapowiadanych zapisach Kodeksu Pracy. Prace właśnie trwają. Przestaną Pracodawcy, którzy nie potrafią odróżnić co to jest wynagrodzenie a co to jest wyróżnienie nagrodą. Bo premia uznaniowa to jest w zasadzie nagroda a nie wynagrodzenie i akurat wliczanie jej do przeciętnej płacy pracownika jest bezsensowne. A powoływanie się pracodawców wojskowych na art. 105 KP przy dzieleniu premii uznaniowych – to kolejna wielka pomyłka.
    Dlatego związek zawodowy NSZZ Solidarność złożył w tym temacie propozycje zmian zapisów odnośnie premii uznaniowej, nagrody, wynagrodzenia i innych świadczeń. Jak znajdę chwilę wolnego czasu, to napiszę więcej.
    Jeśli chodzi teraz o jednorazówki, obojętnie jakbyś je nazwał to i tak podwyższają średnie wynagrodzenie brutto każdego pracownika. A o tym niektórzy zapominają. Dochodzi tzw. „trzynastka” i takie premie jednorazowe lub nagrody pieniężne od Dowódcy, czy Komendanta i masz wtedy to, co pisze RON – około 3700 zł.
    Jednorazówki, według propozycji Pana Pełnomocnika mają być wliczane do pensji miesięcznej pracownika. Tylko, że od pomysłu do realizacji – jak zwykle bardzo długa droga. A w MON jeszcze dłuższa. Chociaż chwała Mu, że ma takie spojrzenie na tę sprawę. Może uda się to przeprowadzić już w 2018 r. pod rządami nowego Ministra, bo tak się akurat stało w przeszłości w MSWiA.
    Na obecną chwile, wypłacane premia (czy nagroda) powinna nazywać się „zwiększona premia regulaminowa” (musi być taki zapis w Regulaminie premiowania – wystarczy żeby pracodawcy wojskowi trochę wytężyli umysł), bo wówczas jest wliczana do podstawy wymiaru dodatkowego wynagrodzenia rocznego i trzynastka będzie odpowiednio większa…

  • jan pisze:

    Witam wszystkich, tak czytam te wpisy i myślę sobie, że jak p. Grabskiego wyrzucili, to i może nasze rozmowy o podwyżkach też?

  • Grzesiek pisze:

    Podwyżek nie będzie…

  • człowiek_z_lasu pisze:

    Przydałby się nowy wpis zbierający dotychczasowe informacje do przysłowiowej kupy. Jestem bardzo ciekaw czy są już plany co robimy kiedy pismo dotyczące podwyżek zostanie bez odpowiedzi?

  • Rysiek z Klanu pisze:

    Bardzo proste – jedziemy wszyscy pracownicy wojska, którym nie jest obojętne wynagrodzenie głodowe do Warszawy. Proste, prawda?

  • Konrad pisze:

    Witam
    Szanowni Państwo na profilu facebook NSZZ PW pojawił się link do filmiku z posiedzenia SKON w dniu 16.01.2018.
    Nie widziałem tego filmu, ale komentarze pod linkiem są jednoznaczne i nie napawają optymizmem.
    W 2018 roku nie będzie podwyżek dla PW i KSC w RON. To chyba czas, żeby wreszcie zapłonęły opony przed MON.
    Bo kto daje i zabiera ten się…

    • Gruba Kaśka pisze:

      Konrad mogłeś przeczytać wpisy rozgoryczonych związkowców z NSZZ PW.
      Chcą nawet dobrej zmiany w ZG NSZZ PW.
      Chyba się w końcu przekonali, że ich naprawdę oszukują.
      Ludzie opamiętajcie się kogo wybieracie w tych „warszawskich” związkach.

  • człwoiek_z_lasu pisze:

    Są już nowi wiceministrowie w MON

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/powolano-dwoch-nowych-wiceministrow-obrony-narodowej/by6f70y

    Myślę, że trzeba Szanownych Panów zaznajomić z naszymi problemami.

  • Grzesiek pisze:

    A po co??? że pomimo 200 mln zł nie dostaniesz nic??? zadziwia mnie też to, że program 105 plus miał zapewniać gonienie „reszty” a tak naprawdę coraz bardziej zwiększają się dysproporcje… Gonimy… chyba stan sprzed 5 lat. Żenada.
    U nas w jw dużo osób wypisuje się ze zz… i dobrze.
    Tak, jak ktoś napisał. Niedługo będziemy łapać się z urzędu na… coroczne podwyżki najniższych krajowych.

  • KOBRA pisze:

    Marek Łapiński Podsekretarz Stanu za Grabskiego. Nowe rozdanie.

  • eelaa pisze:

    „””””””Grzesiek pisze:
    Styczeń 21, 2018 o 10:35
    Podwyżek nie będzie…”””””””

    Napisal całą prawdę bo teraz zanim się połapią o co chodzi a szczególnie Łapiński, który już był od wszystkiego, to podwyżki będą w 2019 roku przed samymi wyborami żeby zdobyć stracone głosy.

  • Gruba Kaśka pisze:

    eelaa, to nie tylko w „S”, tak jest w każdym związku.
    Wielcy związkowcy, Ci na największych stołkach zarabiają krocie i nie liczą się z tymi na dole. Przecież całą robotę wykonują prawdziwi działacze na dole. Dzisiaj nie ma żadnej tajemnicy z zarobkami. Wszyscy wiedzą, ile zarabia Pan Przewodniczący „S”, NSZZ PW czy inni szefowie struktur związkowych. Panowie robią sobie Plena, zjazdy, posiedzenia i co z tego wynika. Nic. Tylko to, że wydają nasze składki związkowe.

  • radek pisze:

    Pieniądze zostaną rozdysponowane indywidualnie, zgodnie ze zmianami z prawej stronie stawek.
    Po to była walka Resortu, by dodać bez podnoszenia tych najniższych.
    Tak myślę, bo nic się nie dzieje bez powodu. Przecież to 105+ miało być o ile będą fundusze w budżecie. Nikt niczego nie obiecywał.
    Ale nie tylko my dostajemy po kieszeni. Szanowna brać nauczycielska również.
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/rmf-fm-szczegoly-podwyzek-w-oswiacie-nauczyciele-doloza-z-wlasnej-kieszeni/jj6d4n6.

  • ktoś tam pisze:

    https://www.podatki.biz/artykuly/minimalne-wynagrodzenie-bez-dodatku-stazowego_14_36606.htm
    https://info.elblag.pl/7,52707,Zmiany-w-pensji-minimalnej-Tysiace-Polakow-z-podwyzkami.html

    Może nasze domniemane podwyżki są zdeterminowane wprowadzeniem powyższych zmian tzn. jeżeli takie zmiany wejdą w życie – to dla pracowników RON podwyżek nie będzie, a raczej będą, ale wynikające z przepisu o płacy minimalnej, a nie z budżetu MON i programu „105 plus”…

    • Paweł pisze:

      Zapewne tak może być. Godziny nocne już są wyłączone z min. krajowego, niedługo (mam nadzieje) stażowe.
      Zostanie jeszcze premia… I tak, przy np. minimalnej 2100 brutto nic się dla nas nie zmieni – 2000 brutto zasadniczej + 5% premii = 2100 brutto…. Minimum jest?
      Tak nas traktują.

  • radek pisze:

    Po to i u nas były zmiany z prawej strony tabeli – człowieku z lasu.
    System Rządowy działa z żelazną konsekwencją.
    Związki………

  • człowiek_z_lasu pisze:

    Mamy 29 stycznia. Czy odpowiedz dotarła?

  • Olo pisze:

    Sekretarka WSzW 4500. Po to wlasnie byla zmiana prawej strony

    • Olo, nie wprowadzaj Czytających w błąd.
      Nie wszyscy pracownicy ron są objęci przepisami PUZP i akurat pracownicy WSzW należą do tej grupy, w odniesieniu do której PUZP nie obowiązuje. Pracownicy WSzW i WKU podlegają przepisom ustawy o służbie cywilnej i rozporządzeń wydanych z mocy tej ustawy.

    • pracownik pisze:

      Nikt tyle nie zarabia w TOAW, przestań szerzyć jakieś nieprawdziwe informacje.
      To, że jesteśmy KSC nie znaczy, że mamy kokosy.
      Dla szybkiego przykładu, informatyk WSzW 1900 zł na rękę i tylko plus wysługa, bo premii u nas nie ma.

      • Napiszę @pracowniku więcej, w 2017 r. pracownicy TOAW byli najniżej zarabiającą grupą zawodową w RON.
        Prezentowanie przez MON przeciętnych płac KSC ma zapewne za zadanie ukrywanie poziomu płac w Ministerstwie, gdzie przeciętne płace w 2017 r. były wyższe od przeciętnych w TOAW o ok. 80%.
        Albo w drugą stronę – pracownicy TOAW zarabiali przeciętnie jedynie 56% tego, co dostawali przeciętnie pracownicy w Ministerstwie.

        • pracownik pisze:

          To jest porażające.
          Byłem świadom tej różnicy ale nie sądziłem, że jest ona aż taka ogromna.
          Są gdzieś jakieś materiały Panie Marku, które o tym opowiedzą coś więcej?
          Pozdrawiam.

          • Zapewne są… gdzieś…
            Muszą być, bo do tego zobowiązuje sprawozdawczość Głównego Urzędu Statystycznego i Ministra Finansów.
            Ale mogą ujrzeć światło dzienne dopiero wówczas, gdy jakiś Poseł czy Posłanka wystąpi z interpelacją poselską w tym zakresie.
            Nawet nam, Stronie społecznej – jak dotychczas – nie przedstawiono tych informacji w zakresie pracowników objętych PUZP pomimo, iż jesteśmy stroną PUZP.
            Dlatego nasze działania w zakresie zmian do Układu prowadzimy w oparciu o naszą praktykę i doświadczenie zdobyte wcześniej w tym obszarze.

  • Grxesiek pisze:

    Mamy już 30 stycznia. Po terminie odpowiedzi ministra. I… cisza…. tylko strajk.
    My nie mundurowi i oczywiście, że możemy strajkować ale jak związki twierdzą, że nie, bo tylko demonstrować to już to daje wiele do myślenia… o związkach, jak i tym z Monu.
    Co by było, jakby kolejny raz olali i okłamali cywili… strajk i tyle

    • Zgodnie z pismem, oczekujemy informacji, o które w nim wnosimy i spotkania z Ministrem. Termin 29 stycznia był wskazany jako graniczny do kontynuowania prac w zakresie negocjacji prowadzonych nad zmianą postanowień PUZP. Kolejne spotkania miały się odbyć w dniach 30 i 31 stycznia br.
      Brak odpowiedzi do 29 stycznia spowodował, że spotkania te zostały odwołane.
      Wczoraj – pod koniec dnia pracy – potwierdził to swoim pismem Pełnomocnik MON.
      O nowych terminach spotkań mamy zostać poinformowani odrębnym pismem.
      Z pewnością zostaną one określone w odpowiednich terminach, które będą uwzględniały potrzebę wcześniejszej realizacji tego, o co wnosiła w swoim piśmie Strona społeczna.

      • Maks pisze:

        „O nowych terminach spotkań mamy zostać poinformowani odrębnym pismem.”

        Jaki jest planowany czas oczekiwania na pismo?
        Do końca 2018 roku?

        • Witaj Maks, rozumiem Twoje wątpliwości w tej sprawie i też tę kwestię dostrzegam.
          Pragnę jednak wskazać, że wskazany w piśmie Strony społecznej brak informacji spowodował, iż wstrzymane zostały negocjacje nad zmianą PUZP.
          W mojej ocenie, zmiany w PUZP są pożądane zarówno ze Strony resortowej, jak i społecznej, gdyż wszyscy dostrzegają zapisy zawarte w Układzie, które powinny zostać jak najszybciej zmienione.
          Uwzględniając powyższe uważam, że nie ma co naciskać Strony resortowej, tym bardziej, że nastąpiły radykalne zmiany w obsadzie Kierownictwa Ministerstwa.
          Trzeba dać trochę czasu nowym ministrom na zaznajomienie się z występującą w resorcie ON specyfiką funkcjonowania struktur, aby wypracowane decyzje dały poprawę funkcjonowania obszaru wynagradzania pracowników a nie były działaniami pozorowanymi w tym zakresie.
          Obserwując nowe pozycje w Dzienniku Urzędowym MON, można dostrzec, że zmiany porządkujące są podejmowane.
          Oczywiście nie dotyczy to pozycją nr 1, pod którą zamieszczono decyzję budżetową MON na rok 2018, gdyż zawarte w niej zapisy dotyczące nagród – pomijając fakt, iż stanowią przykład naruszania przepisów układowego prawa pracy – niewątpliwie spowodują poróżnienie środowiska pracowniczego.
          Sytuacja ta jest o tyle szczególna, że decyzja została podpisana przez Ministra ON, który jest stroną PUZP – bez uprzedniego porozumienia z przedstawicielami Strony społecznej.
          Ale o tym bardziej szczegółowo napisaliśmy już powyżej – w treści aktualności.

          • KOBRA pisze:

            A ja, Szanowny kolego Marku, mam odmienne zdanie.
            RON to co chciał to już osiągnął. Mogą zatrudnić 1000 nowych pracowników, maja pole do popisu ze stawkami, które rozszerzone zostały od 800-1000 zł. oczywiście po prawej stronie. No i oczywiście dostaną dodatkowo – po kilka tysięcy złotych na nagrody, bo tak chcieli pracodawcy wojskowi. A my – szeregowi pracownicy – nie wiemy, czy w ogóle coś dostaniemy.
            Największy związek – NSZZ Pracowników Wojska wraz ze ZZ Sektora Obronnego głosują za RON, żeby rozszerzyć prawą stronę a pozostałe związki – pod naciskiem tych dwóch – się uginają. Nie wiem o co tu chodzi.
            I co nam daje wstrzymanie negocjacji nad PUZP.
            Masz jakąś odpowiedź od Ministra Błaszczaka. Czekamy nie wiadomo na co. Moim zdaniem powinno odbyć się niezwłocznie spotkanie wszystkich związków i ogłoszenie pogotowia strajkowego lub akcji protestacyjnej. Tylko siłą a nie czekaniem można z tymi panami rozmawiać przy stole.
            Sam się przekonałeś, jak nas traktował p. Macierewicz, czy p. Grabski, którzy nigdy nie odpowiedzieli na naszą – Strony społecznej – korespondencję.
            Albo usiąść z nami do stołu, albo trzeba ruszyć te wielkie korporacje związkowe, które biorą potężne wynagrodzenia ze składek a tak naprawdę dla poprawy pracowników cywilnych nic nie robią.
            Pomyśl a może już wypracowaliście system działania podczas swojego ostatniego spotkania w Warszawie.
            Pozdrawiam.

        • Gruba Kaśka pisze:

          Maks, ja Ci odpowiem.
          Następne spotkania odbędą się w lutym, w dniach 13/14 lub 20/21 lutego 2018 r. i taki będzie najprawdopodobniej scenariusz spotkań, i nie myślcie sobie, że spotka się Minister Błaszczak (wystarczy, żeby zjechał windą) ze związkami ani ktoś inny.
          Jestem ciekawa, co związki zrobią.
          Przyjadą i pokażą, że RON robi z nimi co chce.
          Podwyżki popłynęły niestety razem z ministrem Macierewiczem.
          I teraz krótki cytat, który niestety się sprawdza…
          Szanuj szefa swego, bo możesz mieć gorszego
          Dlaczego robiono medialną propagandę, że podwyżki 105 plus zostaną zapisane w Decyzji Budżetowej na 2018 r. i lata następne.
          Co roku to samo – wszyscy wiedzą ile dostaną podwyżki tylko jak zwykle nikt nic nie wie w RON.
          Czy w tym RON nie ma fachowców mundurowych lub cywili, którzy potrafią pokazać, że potrafią wywalczyć podwyżki dla cywili tylko siedzą na stołeczkach i biorą wypasione wynagrodzenia oraz duże nagrody za free….
          Związki uwierzyły i się chyba w końcu przekonały (chociaż niektórzy dalej służą tym panom, jak ministranci do mszy św. i dziękują za wszystko w głębokim pokłonie), że tym panom nie można ufać.
          To wszystko żałośnie wygląda i najgorsze to, że nie widać tu nawet malutkiego światełka w tunelu.

  • Gruba Kaśka pisze:

    Minister Błaszczak przeniósł się na ul. Niepodległości. Czyżby chciałby być bliżej pracowników cywilnych RON czy związków zawodowych, które tam się spotykają co dwa tygodnie?

  • tadek pisze:

    Lewa strona tabeli zaszeregowania w PUZP musi się zmienić!!!
    Proponuję najniższe wynagrodzenie zasadnicze na poziomie 2100 brutto (najniższa krajowa)!!!
    Zmiana prawej strony tabeli nic nie daje najmniej zarabiającym (umowy np. 1900 brutto wynagrodzenia zasadniczego)…

    • Gruba Kaśka pisze:

      tadek, z informacji, które uzyskałam – to MKK i „S” taką propozycję tabeli przygotowali już dawno – na rozmowy nad PUZP, gdy wskazywali, że powinno być minimum 2100 zł plus 10 % premii. Tylko trzeba pamiętać, że w czerwcu 2018 r. będzie ogłoszona propozycja rządu, w której najprawdopodobniej minimalna skoczy na 2200 zł lub jeszcze wyżej i te 2100 zł to już będzie historia.
      Tylko ten największy związek, jak zwykle by spodobać się RON przygotował minimalne wynagrodzenie na poziomie 1920 zł. Zaczęli licytację od 1820, teraz 1920 zł a ciekawe ile jeszcze podniosą do góry minimalną. Chyba, że nie interesuje ich wynagrodzenie członków ich związku np. wartowników.

  • Grzesiek pisze:

    Niedlugo i tak będzie Mon musial dawać zasadnicze kwoty wynagrodzeń w wysokości minimalnej krajowej…

  • BENEK pisze:

    KOBRA, GRUBA KAŚKA, macie racje. Cały czas nas kręcą, wystarczy spojrzeć na wpisy tych co walczą, że tylko się spotykają i co z tego jest nic cała prawda, zobaczcie stare wpisy, jak poczytacie to jedno to samo co teraz robią. NIC A KASE BIORĄ …..

  • eelaa pisze:

    Ooooooooooo cenzuraaaaaaa !!!!!!!!!!!!

    • eelaa, nie przesadzaj, nie przesadzaj, wszystkie Twoje komentarze są na tej stronie zamieszczane.
      Chociaż, muszę przyznać, że ten ostatni – z dnia wczorajszego z godz. 15.20 – miał pewną, krótką zwłokę w jego umieszczeniu na stronie, co wynikało jednak ze względów technicznych.
      Poza tym nie znajduję powodów, dla których akurat treść tego ostatniego miałaby nie zostać opublikowana.
      Pozdrawiam.

  • PEWURON pisze:

    W zeszłym roku pytałem w którymś z wpisów co zrobią związki jeśli MON na nic się nie zgodzi lub nas zlekceważy. Odpowiedzi nie było. Scenariusz się powtarza.
    Panowie Związkowcy, sami co jakiś czas podajecie przykłady łamania prawa pracy przez MON, ubierając to w słówka „niezgodne z zapisami … blablabla” itp. I widać, że te dwa lata bezsensownych negocjacji niczego Was nie nauczyło. Ciągle rozmawiacie ze stroną rządową, jak z kimś kto Was szanuje, przestrzega prawa, jest skłonny do dialogu, również tego korespondencyjnego. Udajecie albo nie widzicie, że MON, i poprzedni, i aktualny ma Was i nas głębokim poważaniu, jak ognia boicie się jakiejkolwiek formy protestu ze strony PRON, w konsekwencji czego dwa lata zostały stracone.
    Zróbcie sobie bilans zysków i powiedzcie, co tak naprawdę udało się załatwić?
    140 podwyżki na rękę?
    poszerzenie prawej strony widełek?
    to są te sukcesy negocjacyjne?
    Jeżeli negocjacje „nie idą”, to zmienia się ich charakter. Wy nie zmieniliście nic.
    Pisaliście do MON o naszych postulatach udając, że myślicie, że rozmawiacie z poważnymi ludźmi i nie docierało do Was, że całe MON ma PRON w tyłku. W międzyczasie większość grup opłacanych z budżetu dostała podwyżki (i to spore) a my sto lat za murzynami…
    PRON w jednostkach mają dosyć tych rządów, tych związków i tej ich postawy, która niczego nie wnosi, która nie działa, jest nieskuteczna, jest… żałosna. Pracownicy w końcu sami ogłoszą protest, nie będziecie jako związkowcy do tego potrzebni. Ale wtedy będzie za późno nie tylko na negocjacje, ale i na związki w tej formie w jakiej w MON obecnie działają.
    Starałem się zawsze rozumieć co robicie, podawałem argumenty o tym, że zmiany systemowe w zarobkach PRON muszą trwać, że potrzeba czasu na ustalenia itp.
    Broniłem związków mimo, że do nich nie należałem. Ale teraz i ja zwątpiłem. Wypowiedź Dyrektora Departamentu Budżetowego z posiedzenia SKON był jasna, brak odpowiedzi na Wasze postulaty również.
    Straciliście dwa lata, nie zmieniło się w zasadzie nic. Nie ma poprawy sytuacji dla PRON, nie ma żadnej nadziei, nie ma już marginesu zaufania dla związkowych działań.
    Zostaliśmy na lodzie, kolejny rok z rzędu. I właściwie czy związki są, czy ich nie ma, to już większości pracowników resortu ON wisi.
    Powodzenia Panowie i Panie związkowcy, szczęścia dla PRON.
    Życzę wszystkim zmiany pracy na lepiej płatną, bo na zmiany wypłaty w pracy, którą tak polubiliśmy liczyć po prostu nie możemy.
    Przynajmniej w to już nie wierzymy.

    • człowiek_z_lasu pisze:

      Nareszcie komentarz obnażający realny ogląd sytuacji w której znaleźliśmy się w zasadzie na własne życzenie.
      Jak już wcześniej pisałem, doszło do ponownego wyboru głównego czapkownika Jagiełły, dla którego wszystko od lat jest cacy i w zasadzie ważne są dla niego dobra kawunia i ciasteczka na spotkaniach w MON. Róbcie tak dalej, wybierajcie takich przedstawicieli a będzie, jak jest.
      Jesteśmy słabi. Taka jest smutna prawda. Nikt nie liczy się z przeciwnikiem, który nic nie może. Nie wiem na co strona rządowa czeka, na odpływ specjalistów? No, chyba tak, bo z tego co rozmawiam z ludźmi – sektor cywilny otworzył się już na tyle, że zasadniczo nie ma opcji, aby stracić na przejściu.
      Praca w RON nie jest już atrakcyjna od dawna. Nie widzę ani jednego jej waloru z punktu widzenia finansowo-socjalnego. Nie wiem czy zdają sobie z tego sprawę przedstawiciele w Warszawie ale znalezienie specjalistów z doświadczeniem już niedługo będzie niemożliwe. Przyjdą absolwenci zaraz po studiach na chwilkę złapać trochę doświadczenia i będą uciekać. Jeśli nie zależy nam na jakości a tylko na zapychaniu wakatów, to pozdrawiam i róbta tak dalej.
      Przypominam, że ukraińcy nie mogą zostać zatrudnieni w RON z uwagi na zapisy przepisów chociażby o OIN.
      Swoją drogą, wątpię, czy by przyszli za te pieniądze :).
      Ja sam dałem sobie za namową Pana, Panie Marku czas i nie złożyłem papierów, i czekam.
      Chociaż jak patrzę co się dzieje, to powiem tak – jestem naiwny i to bardzo, niemal jak dziecko.
      Te kilka lat chyba nic mnie nie nauczyło :)
      Nie oskarżam TARCZY bo wiem, że kłody pod nogi rzucają z każdej strony i tak naprawdę niewiele można zrobić ale zwrócę waszą uwagę na jedno a mianowicie na to, że w czasach walki o pracownika, gdzie firmy prywatne wręcz odkupują od siebie doświadczonych ludzi – o nas nikt nie walczy.
      Nawet nie sprawia się pozorów tej walki. Przemyślcie sobie, czy tak powinna wyglądać realna polityka HR w dużej korporacji, bo taką tak naprawdę jesteśmy. Nikt nie liczy się z setkami tysięcy złotych zainwestowanych w ludzi w ich kursy naukę certyfikaty i inne papiery.
      Żadna ale to żadna firma prywatna nie mogłaby pozwolić sobie na taką politykę, bo zniknęłaby z rynku i to bardzo szybko. Dopóki ktoś poważnie nie zajmie się kształtowaniem polityki kadrowej w RON – będzie to tylko strata dla Najjaśniejszej RP.
      Szkoda, bo mają wszystko pod nosem. Kapitał ludzki, którego nie wolno marnować a z tak prozaicznej przyczyny, jak zarobki – po prostu go trwonią i tracą. Ktoś powie nie ma pieniędzy! Na pierdoły są i to nie małe a na podstawowy czynnik jakim są ludzie, nigdy nie ma a być powinny i to w pierwszej kolejności.

      Tyle mojego pisania, które i tak nic nie zmienia.
      Pozdrawiam ja – drżący o jutrzejszą wyprawę do pracy – pracownik, którego nie stać było na zimowe buty a zaczyna ostro sypać śniegiem.
      PS. Dobrze, że mam wełniane skarpety z lumpeksu za 2 złote.

  • radek pisze:

    Pani eeluu. Rozwiązanie jest bardzo proste. Wierchuszka związkowa powinna dostawać minimum z lewej strony tabeli i coś by się zaczęło dziać. A przynajmniej skończyłaby się stagnacja. Bo dla nich problemu nie ma.
    Do tego powinna dojść jeszcze ocena pracy procentowa „Kapitolu” przez szeregowych związkowców z możliwością rozwiązania stosunku pracy w trybie natychmiastowym.
    Wielu ludzi opuszcza szeregi związków, a góra jak się miała dobrze tak ma.
    Chyba czas najwyższy zacząć od struktur. Przynajmniej wyjaśnienia by się pojawiły z ich strony, nie cisza .

    • radku, zgadzam się z Tobą w pełni. Ale chyba pomyliłeś strony.
      W TARCZY z nikim nie zawieraliśmy umów o pracę czy zlecenia a zatem nikomu nie płacimy. Nawet tych minimalnych kwot z lewej strony.
      Natomiast za działalność faktycznie rozliczamy… prawie tak, jak napisałeś.
      Jeżeli więc masz jakieś info o wysokich płacach działaczy związkowych – skieruj swoje słowa w ich stronę.
      Pozdrawiam.

      • Rysiek z Klanu pisze:

        Oczywiście, Pan Marek ma rację. Nikt nie ma w TARCZY, ani w wojskowej „S” 6 tys. pensji. Nawet połowy z tego. Ale są działacze, co zarabiają powyżej 6 tys. zł i takich trzeba piętnować, i pisać o nich otwarcie.
        Przecież to żadna tajemnica ile zarabiają, np. działacze NSZZ PW w okręgach, jakie mają stanowiska w JW i jakie nagrody dostają. To my, pracownicy w poszczególnych JW wiemy to na co dzień. My to wszystko widzimy, tego nie da się ukryć…
        I ŻEBY BYŁO TEGO MAŁO TO jeszcze jeżdżą najwyżsi bossowie związkowi po JW i mówią nieprawdę pracownikom, jak to miało miejsce w zeszłym roku o premii na 11 listopada. A jak premii nie było, to pracownicy w ogóle nie zareagowali – byli cicho. A czemu nie zrobiliście larum? Dlaczego nie zwróciliście się do Pana Zenona J. żeby wam wypłacił ze swojej kieszeni skoro Wam obiecywał.
        A w sprawie podwyżek też były obiecanki na spotkaniach w JW, że mamy zapisane podwyżki na 4 lata. To pytam się, gdzie te podwyżki Panie Przewodniczący NSZZ PW. Skoro posiada Pan, Panie Zenonie pismo podpisane z RON w/s podwyżek w 2016 r. – to niech Pan je pokaże wszystkim. Bo wszyscy pracownicy RON wiedzą, że takiego pisma nie ma, bo wszystko było przekazywane na „przysłowiową gębę”. Specjalnie, żeby teraz się nowa władza mogła z tego wycofać.
        Tak, Panie radku, ja jestem tym działaczem związkowym ale biorę właśnie te minimalne wynagrodzenie (to jest do sprawdzenia, jak zajdzie taka potrzeba) i nie dostaję żadnych dodatkowych gratyfikacji, nie mam rezerwacji hotelu na cały rok, czy wielu innych przywilejów związkowych.
        Ale dziwię się pracownikom RON-członkom tego związku. Skoro płacicie składki na ten największy związek to znaczy, że popieracie takie działania i taką politykę płacową. Czyli zapewne pasuje Wam taki stan rzeczy jaki obecnie istnieje.
        Co do opuszczania związków to nie wygląda tak źle, skoro ciągle związkowcy ślepo wierzą co im ich guru powie.
        Gdyby, dla przykładu, wypisało się z 8 tysięcy członków z NSZZ PW – to Zarząd Główny NSZZ PW musiałby się wziąć do roboty, bo nie byłoby pieniędzy na Zjazdy, Plena czy inne bankiety a przede wszystkim na pensje dla ZG i przewodniczących okręgowych.
        Uważam, że nadeszła w końcu odpowiednia pora żeby jasno i otwarcie pisać, który związek jest za jaką opcją, kto się sprzeciwia, kto blokuje np. demonstracje w MON i kto popiera MON.

  • radek pisze:

    Panie Marku. Tylko tu można się wypowiedzieć, stąd słowa. Natomiast nie chodziło mi o obrażanie TARCZY, jako związku. Powinienem to umieścić na początku, za zaniechanie PRZEPRASZAM.

    • Dziękuję radku za ten Twój ostatni wpis, który wiele wyjaśnia.
      Zdaję sobie sprawę, że poprzez przyjęcie niniejszej formy komunikacji narażamy się na różne wpisy na stronie TARCZY, również te niepochlebne w odniesieniu do środowiska związkowego. Mój wpis skierowany do Ciebie miał za zadanie przekazanie informacji dla innych czytających tę stronę, którzy nie do końca mają pełną wiedzę o „resortowym” ruchu związkowym i mogli ten Twój wpis odnieść do naszego Związku – TARCZY.
      Mam nadzieję, że nadal będziesz się dzielił swoimi spostrzeżeniami z czytającymi to forum w zakresie zmian i działań mających na celu poprawienie bytu pracowników wojska.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję jeszcze raz za Twoją odpowiedź na mój wpis.

  • pracownik pisze:

    Jeśli ktoś jest ciekaw planów Pan Ministra Błaszczaka na najbliższy czas to polecam artykuł:

    http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/24687?t=Szef-MON-Polska-oczekuje-liczniejszej-obecnosci-wojsk-USA-

    przykro trochę, że ani słowa o cywilach no ale cóż.

  • poirytowany pisze:

    Jakie są działania strony związkowej w sprawie uruchomienia tegorocznych podwyżek? Jakoś ucichło o tej sprawie, zwłaszcza małomówni zrobili się przedstawiciele NSZZ PW.

  • Grzesiek pisze:

    Chyba nawet Pan Marek Kazimierczak nie odpowie… przekaz jasny.

    • Grzesiek, w trakcie prowadzonej działalności związkowej zorientowałem się, że wychodzenie zbyt wcześnie przed szereg powoduje, że potem inne związki robią wszystko, aby te pomysły… nie były w praktyce realizowane.
      Dlatego uważam, że w najbliższym czasie powinno dojść do spotkania uprawnionych przedstawicieli wszystkich organizacji związkowych działających w ron i na tym spotkaniu wypracowane zostaną odpowiednie propozycje działań, które mogłyby być zrealizowane.
      Pełną wiedzę o budżecie płac pracowników na rok 2018 znamy i wiemy, jakie są możliwości MON w zakresie podwyżek, stąd ze zdziwieniem przyjęliśmy wypowiedź dyrektora DB na posiedzeniu Senackiej KOBN. Po prostu z zaplanowanego budżetu wynagrodzeń wynika co innego.
      Niewątpliwie, w tym temacie jest teraz najważniejsze stanowisko obecnego Ministra ON. Dlatego będziemy z niecierpliwością oczekiwać spotkania z Ministrem, gdyż samo tworzenie funduszu nagród, o którym tak dużo napisano w decyzji budżetowej – będzie się odbywało wbrew postanowieniom Układu i kosztem 2% środków, które można byłoby przeznaczyć na wzrost wynagrodzeń pracowników. A na podjęcie decyzji o wysokości tworzonego funduszu nagród w poszczególnych jednostkach organizacyjnych zakładowe organizacje związkowe mają jeszcze trochę czasu, bo do końca marca.

  • Ksena pisze:

    Obecnie to kobiety i mężczyźni w hipermarketach więcej zarabiają niż my cywile w wojsku. Obiecali, podpisali złote gruszki na wierzbie w 2016.
    Tymczasem komisja budżetowa dla MON na dany rok 2018 nie zakłada podwyżek, ani dla cywili, ani dla żołnierzy.
    Są takie dni, w których nie chce się już żyć w tym Państwie.
    Jestem samotną kobieta z drugą córką kończącą studia dzienne (pierwsza samodzielna), mam 52 lata, kredyt mieszkaniowy na głowie. Stojąc w sklepie, zastanawiam się czy kupić mięso, czy makaron a może kapustę?!
    Wiem, że na miesiąc moja pensja nie wystarczy. Ale i tak czasem powtarzam sobie, zobacz: dałaś radę, wszystko na bieżąco opłacone! Tylko kosztem braku leków, często i jedzenia.
    Ludzie u góry!!!!!
    My – wasi pracownicy cywilni – nie mamy za co żyć!

    To, co daliście podwyżkami – inni już zabrali.

  • Piotr pisze:

    Z dobrych informacji: dzisiaj w prasie podano ze podwyżki dla PRON w 2018 będą :)

    • Krzysztof G. pisze:

      Ktorej prasie? W Dzienniku Gazecie Prawnej byla mowa tylko o pracownikach sluzby cywilnej RON (WKU i WSZW)

      • pracownik pisze:

        Była mowa o URZĘDNIKACH z Korpusu Służby Cywilnej.
        Nas w WSzW i WKU nie traktuje się jako urzędników, bo nie mamy mianowań urzędniczych tylko jako personel pomocniczy najniższego szczebla – inaczej mówiąc najtańszą siłę roboczą.
        Swoją drogą uważam, że KSC w TOAW jest tylko po to, by maksymalnie oszczędzić na tych ludziach ale to moje zdanie.

        • Krzysztof G. pisze:

          Jacy Urzednicy?
          Gdzie Ty masz napisane, ze to Urzednicy KSC dostana?
          Tytul artykulu to podwyzki w sluzbie cywilnej dla najmniej zarabiajacych. A w samym tekscie pisza ze podwyzki dostana pracownicy cywilni wojska.
          Moze o innym artykule mowimy?

  • Paweł pisze:

    A czy spotkanie z Ministrem odbędzie się w tym roku czy przyszłym?

  • Krzysztof G. pisze:

    Ktorej prasie? W Dzienniku Gazecie Prawnej byla mowa tylko o pracownikach sluzby cywilnej RON (WKU i WSZW)

  • PEWURON pisze:

    Panie Marku, serio?
    Znowu planujecie spotkanie, żeby ustalić wspólny mianownik działań wszystkich ZZ, a potem czekać na spotkanie z MON? Który to już raz?
    Przecież to robiliście przez ostatnie dwa lata. Naprawdę nie rozumiecie ludzi zarabiających 2100-2300 zł brutto. Oni nie mają czasu na czekanie. Posty takie jak „Kseny” nie dają Wam do myślenia?
    Nie ma już czasu na kolejne negocjacje!!!!

  • człowiek_z_lasu pisze:

    Tak czytam i powiem tyle.
    Dajecie się nabrać jak zawsze na stary numer. Najpierw wprowadza się niepewność czy podwyżki w ogóle będą.
    Długo nie zabiera się głosu na ten temat i trzyma ludzi w niepewności.
    Ostatecznie podejmuje się decyzje i je wprowadza (mając to w planach od samego początku).
    Ktoś z was zapyta – po co to wszystko?

    Odpowiadam: ano po to, żebyście łyknęli 100 zł na rękę, bo ufff mogli nie dać a dali!
    Naiwni jesteście, jak dzieci!
    Tym oto sposobem, dają nam marne grosze, z których się cieszymy, bo przecież mogli nie dać nic!
    A prawda jest taka, że to nie są podwyżki i proszę przestać takie kwoty tak nazywać.
    Poprawna nazwa na te zmiany finansowe, to wyrównanie strat z lat poprzednich albo przeciwdziałanie inflacji.
    To nie są podwyżki, bo w gruncie rzeczy przy rosnących cenach, ciągle możemy za te 100 zł więcej – kupić tyle samo paliwa, czy tam innej szynki co rok temu.
    Pozdrawiam i więcej myślenia moi kochani.

    Ps. Jutro tłusty czwartek, więc przesyłam serdeczne pozdrowienia dla gen. Pączka.
    Zdrowia i szczęścia Panie Generale!

    • ktoś tam pisze:

      Nic dodać, nic ująć, niestety… przykra prawda, że co roku przerabiamy ten sam scenariusz, strategia MON niezmienna:
      zasiać niepokój, pomilczeć, potrzymać w niepewności, a potem hojnie sypnąć po 100 zł na rękę,
      a pracownicy cywilni dalej zostają w ogonku zarobkowym wśród urzędniczych grup zawodowych,
      MON za to ma się czym pochwalić, że przecież dba o swoich ludzi, daje systematycznie podwyżki,
      a pracownicy dzięki temu żyją jak – nomen omen – pączki w maśle.
      Smacznego życzę Panom w MON i nowemu Ministrowi w ten tłusty czwartek,
      a nam cywilom oby na pączki wystarczyło!

  • pRON pisze:

    „Płace w Polsce rosną. Przeciętne wynagrodzenie w IV kwartale 2017 r. wyniosło 4516,69 zł.
    Oznacza to wzrost w ujęciu rocznym o 7,1 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.”
    – źródło: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/przecietne-wynagrodzenie-w-polsce-w-2017-r/lcgny5h

    • pracownik pisze:

      Nie mam tyle nawet za dwa miesiące 😀
      Budujące to naprawdę. Czyli wychodzi na to, że to co robię nie jest w ogóle istotne skoro nie jest warte nawet połowy średniej krajowej.

    • tadek pisze:

      PIT za 2017 rok – 34 000 brutto = 2833 brutto (z 13 pensją, premiami, dodatkami). Gdzie do 4515 brutto…

  • Grzesiek pisze:

    Urząd statystyczny to niech poda średnią ważoną a nie arytmetyczną…. wtedy wyjdzie, że 90% Polaków lekko przekracza może 2000 zł na rękę, a MON to samo. 90% tego, co MON twierdzi o podwyżkach to ściema i tym media też powinny się zająć. 250 zł brutto podwyżki a realnie 120-130 zł na rękę. Masakra. Związki niech powiedzą Ministrowi Błaszczakowi tzn. przypomną ile jego pracownicy cywilni w MSWiA dostaną podwyżki, bo z tego co chyba będzie, albo i nie… to może dostaniemy 25% tego co w MSWiA, w ramach oczywiście gonienia pozostałych. Hipokryci… dla innych zawsze jest a dla naprawdę biednych hdikp.

  • PIT 2017-31tyś inni mają mniej pisze:

    Całe to gadanie g… warte kasy nie dostaniemy i tyle. Błaszczak powołał 10 nowych dyrektorów z całą obsługą. Macierewiczowych posłał na szczaw ale odprawy żeby z głodu nie pozdychali dał. Poczekajcie jeszcze do wiosny, zbierzemy zimówki i zróbmy ognicho a szefom związków PODZIĘKUJMY .

  • człowiek_z_lasu pisze:

    No i co taka cisza?
    Może by tak jakaś nowa notka Panie Marku? Co Pan sądzi? Bo święta to się już dawno skończyły 😛
    Dobrze by było napisać krótko na co my w ogóle czekamy jaka kolejna data będzie dla nas następnym rozczarowaniem ^^

    • Masz rację, człowieku_z_lasu, że już czas na nową notkę. Myślę, że dzisiaj będzie zamieszczona a najpóźniej… jutro. Dzięki za motywację i pozdrawiam. :-)

      • eelaa pisze:

        CENZURAAAAA ?????

        • Dziękuję Ci eelaa za to przypomnienie o wysłaniu komentarza na to forum, chociaż co do formy, to mogłabyś ją zmienić, bo – jak wcześniej pisałem – tu cenzury nie ma. Uwzględniając fakt, iż w ciągu doby przychodzi bardzo dużo komentarzy (większość z nich zaliczana jest do spamów), również Twój komentarz został potraktowany jako spam. Dzięki Twojemu „przypomnieniu”, odszukałem i już jest zamieszczony. Przepraszam… za automat.

          • eelaa pisze:

            To ja jestem traktowana jako „spamiara”?. Super, dziękuję bardzo

          • Nie Ty, tylko Twój komentarz. Zapewne dlatego, że zawierał długi link i mało… treści, i mógł się zapodziać w tych dziesiątkach komentarzy, które wchodzą na stronę. Niestety, ale znaczna ich większość to… spamy.

  • romek pisze:

    gdzie ta nowa notka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jesteśmy w czarnej d…..pie

  • romek pisze:

    notki niet!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  • jan pisze:

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/place-pensje-podwyzki,146,0,2398866.html

    „Od marca również pracownicy Lidla będą zarabiać od 2800 zł do 3550 zł brutto czyli o 250 zł więcej niż przed rokiem – wynika z informacji, do których dotarł money.pl. Taką pensję dostaną już przy podpisywaniu pierwszej umowy. Po roku zatrudnienia niemiecki pracodawca gwarantuje wzrost płacy do poziomu 2950-3750 zł brutto, a po dwóch latach od 3150 do 4050 zł brutto”

    Jak to się ma do naszych 1930 brutto ???
    Praca z bronią, w zmiennych warunkach atmosferycznych, po nocach, często w lasach… itd.
    Ciągle szkolenia, kursy, badania itp….

  • Grzesiek pisze:

    Wszyscy w koło dostają i nie 100 czy 130 zł na rękę a my jak zwykle. Związki tak działają, że jedynymi rezultatami ich działań jest fala odejść ze związków. Nic więcej.

  • BENEK pisze:

    Witam Grzesiek masz racje te związki to dno …..

  • eric pisze:

    WITAM!
    Od dłuższego czasu czytam komentarze na tej stronie i postanowiłem napisać….
    Zastanawiam się czy wszystkie związki są głuche na to co ludzie piszą i mówią…
    Wszędzie dookoła (prywaciarze) pensje się podnosi, znacząco i systematycznie (możecie tu teraz pisać, że jak chcę to mogę odejść itp, ale nie tędy droga)…
    Związki biorą kasę za reprezentowanie ludzi i są w pewien sposób łącznikiem dialogu między nami a MON, ale widać, że tego nie robią i chyba robić nie chcą… Kasa się zgadza i jest ok…
    Teraz tak od siebie… Weźcie się za robotę, zobaczcie po innych związkach, że jak się chce to można pójść za ludźmi i podnieść tą mierną pensję, patrzcie na związki w policji, nauczycieli itp…
    Jak trzeba, to wyjdźmy i my na ulicę, co nam zależy…
    Czas zacząć walczyć o swoje i jak trzeba – to pogonić te związki….
    AVE!

  • Gruba Kaśka pisze:

    Czytałam na stronie NSZZ PW post o tym, że wystąpili do Ministra Błaszczaka w sprawie kursu dla OWC.
    Chyba za późno, bo z tego co czytałam na Forum OWC, to „Solidarność” już od dwóch lat atakuje MON w tym temacie. A najbardziej się uśmiałam postami działaczy z NSZZ PW, którzy napisali, że wyczytali na stronie TARCZY, że jednak będą podwyżki na 2018 r.
    To wasz Guru związkowy – Zenon J. Was-członków NSZZ PW nie informuje, tylko musicie podpierać się informacjami z innych związków? A nie lepiej się wypisać z tego związku i zapisać do TARCZY, czy innego związku. Tak Was szanuje ZG NSZZ PW, sieje propagandę ale z tego nic nie wynika.
    W 2016 r. słynny wiceprzewodniczący NSZZ PW Roman R. powiedział (to była chyba jakaś odezwa, bo ciągle zwracał się do koleżanek i kolegów), że 1 kat. zaszeregowania w PUZP ma być w wysokości 1850 zł na 2017 r. i co – panie kłamco – nadal jest 1300 zł, i wiele jeszcze innych obiecanek pozostało niezrealizowanych przez NSZZ PW.
    W ten sposób NSZZ PW pierze rozumy swoim członkom, a oni łykają wszystko i chyba już nie nauczą się niczego.

  • JASIU "S" pisze:

    Marku,
    Czy możesz mi odpowiedzieć, jak ty to widzisz.
    Chodzi mi o rozszerzenie prawej strony tabeli. Skoro pracownik miał 2500 zł i 60% premii, bo nie mieścił się w tabeli. To teraz po rozszerzeniu tabeli po prawej stronie po 800 zł, czy 1000 zł i tak nic nie daje, bo on nadal się nie mieści. Bo 60% od 2500 zł to jest 1500 zł. I co, spotkamy się za dwa miesiące i znowu rozszerzymy tabelę po prawej stronie o następne 1000 zł. To jakieś absurdy.
    A może przyjrzeć się tym bardzo wysoko zaszeregowanym stanowiskom, kto to jest i dlaczego tak został wywindowany do góry ze stawką i np. zaproponować, że w tym roku nie dostanie podwyżki, bo na jego lub jej stanowisku nie można mieć tak wysokiej stawki zaszeregowania.
    A może masz inne rozwiązanie tego problemu.

    • Myślę, Jasiu, że sam sobie już odpowiedziałeś na to Twoje pytanie.
      Podwyżka z prawej strony była po to, aby wchłonąć część premii, której – poprzez wprowadzenie w ostatnich dwóch latach obligatoryjnych podwyżek dla wszystkich PW – nie można było już zmieścić w wynagrodzeniu zasadniczym. Te 800 – 1000 zł miało zabezpieczyć te zwiększenia premii, które nawet nie były często zapisane w regulaminach premiowania. I te kwoty są wystarczające, aby to zrealizować.
      Inną kwestią jest to, że na niektórych stanowiskach, pracownicy zarabiają już maksymalne stawki wynagrodzenia zasadniczego i mają – jak w przytoczonym przez Ciebie przykładzie – dziesiątki procent premii, bo… zajmują odpowiedzialne stanowiska pracy. I z pewnością nie po to, aby to zlikwidować było podnoszenie wynagrodzenia zasadniczego z prawej strony PD Nr 31. To, co się dzieje w niektórych jednostkach w obszarze kształtowania wynagrodzeń jest chorobą, która drąży cały system wynagradzania jak RAK.
      Bo co to za uzasadnienie, że na odpowiedzialnych stanowiskach premia musi być wyższa niż na innych?!
      Odpowiedzialne stanowiska mają mieć odpowiednio wysoki poziom wynagrodzenia zasadniczego i z pewnością taki jest zapisany w PUZP, bo im wyższa kategoria, tym wyższe zasadnicze. Jeżeli ktoś ma wyższą zasadniczą, to – przy takiej samej wysokości premii – będzie miał również wyższą kwotę premii, która jest przecież liczona od zasadniczej.
      A tu mamy do czynienia z sytuacją, że max na zasadniczej, jak najwyższa wysokość premii (Ty wskazujesz 60%, a zapewne są przypadki i 150%) i wtedy – dla niektórych – wynagrodzenie jest godne wykonywania obowiązków.
      A co mają powiedzieć ci pracownicy, którzy nie mają najwyższego wynagrodzenia zasadniczego przypisanego do stanowiska i minimalny poziom premii w wysokości 5-10%?! Średnio wyjdzie nawet dobrze, bo te zwyżki ulegną kompensacji się z dołami płacowymi, a przecież w Sejmie czy Senacie mówi się tylko o średnich.
      Nasze związki zawodowe zrzeszone w MKK już w dwa lata temu wskazywały, że nastąpi to co nastąpiło. MON, nie mając danych dotyczących statystyki płacowej, podejmuje decyzje w ciemno. Aby nikogo nie pominąć, najlepiej dać wszystkim po równo.
      A Kolega RR z największego związku popiera taką sytuację, bo wskazuje, że ten niżej zarabiający otrzymał więcej… procentowo. I jest OK.
      Dla mnie jest sprawą oczywistą, że jak ktoś osiągnął maksymalny poziom wynagrodzenia zasadniczego zapisanego w PUZP dla danego stanowiska i ma do tego poziom premii określonej w jednakowej wysokości dla wszystkich PW u danego pracodawcy – to może uzyskać wzrost wynagrodzenia wyłącznie w składnikach związanych ze wzrostem wysługi lat!
      Uważam, że decyzje o obligatoryjnych podwyżkach dla wszystkich pracowników w ubiegłym roku była błędna, gdyż zmuszała pracodawców do podwyższenia płac, którzy już stali na wierzchołku płacowym. Ale taka decyzja została przez Ministra podjęta, bo pewnie nie było takiego, który przedstawiłby rzeczywisty stan wynagradzania PW, a może nie było w MON takiej wiedzy…
      A związków zawodowych, które wskazywały te problemy – nie chciano słuchać, chociaż przedstawiały one faktyczne przykłady z życia wzięte.

  • Jasiu'S" pisze:

    Dzięki za wytłumaczenie.
    Co do kolegi RR to nie będę się wypowiadał na temat jego mądrości typu: wartownicy dostali najwyższe podwyżki procentowe, bo pokazuje to jego fachowość co do kształtowania poziomu wynagrodzeń w RON i dla stanowisk najniżej zaszeregowanych.
    Nie słucha się związków tych, co mają mało członków, bo – według RON- ten największy zawsze wszystko wie najlepiej i dlatego dzisiaj mamy takie wynagrodzenia, jakie mamy a np. wartownicy mają na postawie 1845 zł. Ale tego, to kolega RR nie wie, bo skąd.
    Polecam, niech się zapozna z „wynagrodzeniami głodowymi” np. w 22 WOG Olsztyn.
    Podwyżki mogłyby być po równo ale za trzy lata, jak uporządkujemy poziom wynagradzania najniżej zarabiających PW i stworzymy warunki płacowe do normalnej egzystencji. Według mnie potrzebne są co najmniej przez dwa lata podwyżki socjalnej w celu spłaszczenia różnic w wynagrodzeniach na tożsamych stanowiskach pracy.

    • Wczoraj czytałem artykuł o nagrodach ministrów.
      Nagroda w wysokości 75.100 zł stanowi więcej niż dwu i pół krotność ROCZNEGO WYNAGRODZENIA PRACOWNIKA RON.
      Może do niektórych nie dociera, że są pracownicy OBRONY NARODOWEJ, których roczne wynagrodzenia kształtują się na poziomie 30 tys. zł rocznie, po 30 i więcej latach pracy.
      Z jednej strony kwota wynagrodzenia za 12 miesięcy a z drugiej – jedna nagroda.
      Nie ma się więc co dziwić, że podobny system nagradzania poprzedni Minister chciał wprowadzić w RON a pierwsze jego oznaki zostały zapisane w Decyzji Budżetowej MON na rok 2018.
      Przykład idzie z góry, ale dlaczego z naruszeniem układowego prawa pracy i kosztem wynagrodzeń pracowników najniżej zarabiających w państwowej sferze budżetowej?!

  • Grzesiek pisze:

    Konkrety są już jakieś czy nie bardzo? jest już marzec…nigdy nie było takiej ciszy…kpiny

    • Jak się to mówi, cisza zazwyczaj jest przed burzą.
      Gdy wejdzie się na stronę MON i zerknie na DSS – to widać, że i tutaj dotarły zmiany personalne na stanowisku dyrektora departamentu.
      Tym samym, dotychczasowy Pełnomocnik MON – Pan płk Kwiatecki został zastąpiony przez Pana dr. Wojciecha Drobnego.
      Co to przyniesie w zakresie wynagradzania pracowników ron – przekonamy się zapewne niebawem.
      Poniżej link:
      http://bip.mon.gov.pl/dzialalnosc-urzedu/artykul/zadania/departament-spraw-socjalnych-103247/

      • Grzesiek pisze:

        I to jest Panie Marku konkret tak??? Aha.biała flaga. Jak widać te podwyżki 550 dla emerytowanych specjalistów i 100zl brutto max dla reszty to realna sprawa.bo reszta ma inne żołądki… i będzie odtrąbiona podwyżka 325 średnio… ja już nie napiszę tu nic.to nie ma sensu. Trudno.czas szukać pracy.i jest to głos ktory dziś słyszałem cały czas….

      • Jasiu"S" pisze:

        Jak bym mógł zażartować sobie (chociaż mi akurat nie jest do śmiechu z takim wynagrodzeniem zasadniczym poniżej 2000 zł), to po nazwisku – dużej podwyżki nie ma co się spodziewać.
        Jakby miało być tak, jak pisze Grzesiek – to tylko w pojazdy i na Warszawkę.
        A pracownicy cywilni już są tak zdeterminowani, że nie wiem czy ktoś nad nimi zapanuje.
        Jeśliby się potwierdziły te kwoty podwyżek – to mogą sobie przeznaczyć je na cukierki.

  • Grzesiek pisze:

    Podobno 550 brutto dla specjalistów.reszta 100 brutto.jeśli tak to 38000 ludzi powinno olać mon

  • eric pisze:

    „Grzesiek” u „mnie” też krążą informacje na temat podwyżek w takich proporcjach, co przedstawiłeś…
    To jakieś jaja….
    Zaczyna się dzielenie ludzi na lepszych i gorszych…
    Związki nic nie mówią, bo co będą bardziej wkurzać i tak to klepną, jak leci…
    Najlepiej im to wychodzi…
    Ktoś powie, że się należy specjalistom…
    Ok, zgodzę się, niech im dadzą większą podwyżkę, żeby zrównać się z innymi, jeśli mieli głodowe pensje, ale niech będą to naprawdę specjaliści, po kursach z dyplomami itp.
    A nie tak, jak to jest teraz, że głównie są to emeryci wojskowi (im chętnie związkowi koledzy dają), bądź zwykli cywile, często jeszcze po podstawówkach, którzy wykonują prace proste, nie mają żadnej odpowiedzialności za wykonywane zadania itp…
    Są tacy…
    Ja nie mówię, żeby im nie dać.
    Każdemu się należy, ale róbmy to z głową…
    Jak jest jakaś dodatkowa kasa, podwyżki pensji, nagrody itp. to zawsze Ci specjaliści są „LEPSI”…
    A co z resztą?!
    Może związki coś powiedzą?
    Czas się chyba wypisywać…
    Coraz więcej ludzi to robi…

  • Grzesiek pisze:

    Ostatni wpis.jeśli podwyżki będą w takiej proporcji to jest to koniec zwiazków.emerytom specjalistom mało…bez honoru Ci ludzie.a że tak jak napisano wyżej na dokladke dzieki nisom są w lepszej grupie np konserwatorzy bez uprawnień bez dyplomów co wykonują proste prace no cóż…kogoś wypadało doklepać do tych trepów na cywilnych stołkach gdzie prawie każdy jest specjalistą nie do zastąpienia…w większości od kurzy…kolesiostwo nic więcej.dlaczego dzieli się ludzi na lepszych i gorszych??no pięknie wyglada wtedy średnia z przeprowadzonych podwyżek…w roku 2016 250 brutto…śmiech na ręke 130zł….zwiazki to klepna mimo już teraz fali odejść.czemu??? Napisane wyżej.dziekuje za tyle lat pracy w Mon za praktycznie najniższą krajową i to dzìeki wysłudze…

  • ktoś tam pisze:

    Żałosne, mam nadzieję, że to plotki o takich kwotach podwyżek.
    Specjalistom nie żałuję, jeśli ktoś zasługuje, niech ma zwłaszcza, że płace w MON dla specjalistów są nieadekwatne do rynku cywilnego (np. informatycy itp.), ale to nie może się odbyć kosztem pozostałych pracowników z głodowymi pensjami!
    Jak to czytam, to wkurzenie maksymalne ogarnia, a potem żal i łzy w oczach, że można tak ludzkiej pracy nie doceniać, żeby dać po 100 zł brutto, to śmiech na sali, nikt z nas nawet nie odczuje takiej podwyżki, nawet trudno to nazwać podwyżką.
    Poprzez takie różnicowanie podwyżek MON osiągnie jedno: środowisko pracowników się poróżni, ludzie będą sobie skakać do gardeł i wzajemnie wypominać, że ta druga grupa nie zasługuje na podwyżki w takich kwotach, a to odwróci uwagę od MON-u, bo cały gniew skupi się na tych, co dostaną wyższe kwoty…
    Zarządzanie przez konflikt, płytkie i prostackie, ale niestety skuteczne.
    Związki – zmieńcie strategię, bo ta nie przynosi nic dobrego.
    Jeśli dopuścicie do takich podziałów to równie dobrze możecie się rozwiązać. TARCZA jest w to chyba najmniej zamieszana, lecz mimo Waszych wysiłków to wszystko podąża w złym kierunku.
    Pozostaje trzymać się naiwnie myśli, że może to jak zwykle tylko podgrywka, żeby potem pracownicy nie marudzili, jak dostaną po trochę więcej niż te 100 zł.
    Marna pociecha, ale MON taką farsę stosuje co roku, najpierw plotka, że nic nie dostaniemy, potem, że jakieś grosze – np. po te 100 zł, a potem „hojnie” dają po 130-150 brutto i odtrąbią sukces, że byt pracowników się spektakularnie poprawił.
    Ehhh, ręce opadają…

  • Tomasz pisze:

    Na zwolnienia lekarskie. Jak pójdzie połowa to może pomyślą, że jesteście potrzebni. Jak nic nie będziecie robić w ramach protestu w robocie, to sobie raczej zaszkodzicie a tak na zwolnieniu nic wam nie zrobią, no chyba, że zabiorą nagrody jednorazowe i tu jest problem. Taki rodzaj szantażu ze strony pracodawcy. W sumie jesteście udupieni z każdej strony.

    • Są jeszcze Tomaszu inne wyjścia, np. takie jak w bydgoskim, gdzie cierpliwość się już wyczerpała…
      http://region.bydgoszcz.pl/2018/02/28/cierpliwosc-pracownikow-sfery-budzetowej-sie-wyczerpala/

    • Jasiu"S" pisze:

      No wiadomo kto zaczyna walczyć w inny sposób – tylko „Solidarność” kujawsko -pomorska. Pozostałe związki śpią i również ta „S” cywilna z RON popiera ten protest. A nie tylko pisanie pisma, na które związki nie otrzymują odpowiedzi. I czekają 2 miesiące na odpowiedź a jej nie ma i zapewne nie będzie w najbliższym czasie.
      A może te dwa miesiące czekania już wystarczy i potrzeba wysłania pisma do Ministra ON i nowego Pełnomocnika ON, z którego będzie wynikać, że skoro w miesiącu marcu RON nie spotka się ze związkami zawodowymi i nie przedstawi systemowych rozwiązań podwyżek na ten rok i lata następne – to wszystkie „resortowe” związki ogłoszą pogotowie strajkowe. I obojętnie, czy NSZZ PW będzie blokowało te działania, jak zwykle mówiąc, że pracownicy cywilni nie mogą strajkować.
      Organizacje skupione w Solidarności na swych zebraniach wyborczych podejmują Uchwały, żeby w jak najbliższym czasie jechać na Warszawę z potężną demonstracją. Tylko nasza Solidarność bydgoska nie będzie patrzyła na bierne związki skupione w MON, tylko sami – jako przedstawiciele całej sfery budżetowej – przystąpią do działań.
      A związki w MON niech śpią nadal i czekają na ochłapy od RON.
      Tam, gdzie są organizacje związkowe w JW twórzcie już listy pw, którzy przyjadą do Warszawy i zaczniemy rozmawiać z tymi panami tak, jak oni rozmawiają z nami…

  • BENEK pisze:

    OD KIEDY ZWIĄZKI MAJĄ HONOR

  • Tomasz pisze:

    Papier jest cierpliwy. Nie wiem, jak bardzo będą cierpliwi pracownicy. Nie wiadomo czy minister to przeczyta, czy gdzieś nie wsiąknie i dużo dostaną ci – co mają dużo a mało ci – co mają mało.

  • Rafał pisze:

    Byłym wojskowym nie zależy na podwyżkach, bo zarabiają tyle ile można.
    Zajmują kierownicze stanowiska i pracowników mają gdzieś.

  • Rafał pisze:

    Czy przewodniczący Zenek jest na naszej planecie?

    • Konik Polny pisze:

      Na pewno jest na naszej planecie, ale to jest planeta Koszykowa, z całym jej majątkiem.
      Ciekawe, ile RON płaci za tę planetę.

  • Janek pisze:

    Dalej w sferze marzeń pozostaje nasze wynagrodzenie zasadnicze (nie zbyt wygórowane ), co najmniej na poziomie minimalnego krajowego (obecnie 2100 brutto ) + dodatki…
    Czy kiedykolwiek uda się to osiągnąć?

    • Krystyna pisze:

      Uda się osiągnąć tylko pod jednym warunkiem, że do stołu usiądą nie Ci, co liczą procentowo podwyżki (R.R) i mówią, że wartownicy dostali największe podwyżki.
      NSZZ PW podczas negocjacji ciągle się upiera żeby dawać wszystkim po równo. To pytam się kiedy Ci na najmniejszych stawkach odczują trzecią z rzędu podwyżkę, skoro oni dzisiaj mają 1850 zł na podstawie po dwóch podwyżkach.
      A może tak mądre i liczebne związki z NSZZ PW uzgodnią wspólne stanowisko z innymi związkami i np. zaproponują podwyżki dla tych, co mają np. 1850 zł na 2250 zł (ok. 400 zł podwyżki), a dla pozostałych pracowników ustalą jakiś pułap ograniczający podwyżki lub w ogóle im nie dadzą. I tu się napewno odezwą Ci, co dużo zarabiają, że im się też należy podwyżka.
      Tylko proszę przyjąć do wiadomości, że to nie jest podwyżka dla całej sfery budżetowej realizowana przez Rząd i tu decydują Ci, co biorą udział w negocjacjach czyli strona Resortowa i strona społeczna.
      Co nam daje dawanie podwyżek po równo każdemu pracownikowi, jak tego ciągle chce NSZZ PW.
      Ten, co mało zarabiał – będzie nadal miał mało i będzie nadal narzekał na „głodowe” wynagrodzenie w RON a ten co miał dużo – będzie się śmiał.
      Czy NSZZ PW naprawdę reprezentuje pw najniżej zarabiających, czy tych z wypasionymi wynagrodzeniami.
      Jak nie umiecie podzielić – nie siadajcie do stołu.
      W 2008 r. można było wyrównać dysproporcje? Można.
      Dlaczego więc nie dzisiaj?

      • Janek pisze:

        Czy RON nie może zrozumieć, że 2100 brutto wynagrodzenia zasadniczego należy się każdemu, jak „psu buda”.
        Bez żadnych kwalifikacji zawodowych, doświadczenia…..A gdzie pracownikom RON dopiero do kasjerek w marketach, gdzie często podstawa to ponad 3000 brutto, po małym przyuczeniu.
        Wartownik OWC 1900 brutto zasadniczego wynagrodzenia + premia 5% + wysługa 15% (więcej lub mniej) = 2280 brutto + dodatek za nocne = ok. 2400 brutto……Jak żyć!!!
        Z wszystkim jest ponad 2100 brutto, ale nie o to chodzi…..Praca nie lekka, po nocach, w zmiennych warunkach atmosferycznych, często na mrozie…..Ciągłe kursy, szkolenia, doskonalenia zawodowe, badania lekarskie, praca z bronią, odpowiedzialność, stres, praca w święta itd.
        Coroczne egzaminy wewnętrzne, codzienna kontrola i odpytywanie z obowiązków, badanie alkomatem….Z góry założenie, że jesteśmy nieukami i pijakami.
        Za takie wynagrodzenie dziękuję.
        Chyba czas na zmiany…..

Zostaw komentarz