O zmianach w PUZP z Ministrem Grabskim

  • 0
  • Październik 20, 2017
20171006_110525

W dniu 28 września 2017 r. z przedstawicielami wszystkich reprezentatywnych związków zawodowych działających w resorcie obrony narodowej spotkał się Podsekretarz Stanu w MON Pan Bartłomiej GRABSKI.

Strona społeczna liczyła na to, że w trakcie spotkania przedstawiona zostanie np. informacja o przeprowadzonych w bieżącym roku podwyżkach i nastąpi rozliczenie środków zaangażowanych w podwyżkę, bądź wiceminister poinformuje stronę społeczną o budżecie płac pracowników wojska zaplanowanym na rok 2018.

Okazało się jednak, że Minister Grabski spotkał się ze stroną społeczną w celu poszukiwania rozwiązań, które mogłyby przyspieszyć wprowadzenie resortowych zmian do PUZP, które od marca br. są negocjowane podczas spotkań organizowanych przez Pełnomocnika MON ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi.

Jak dotychczas negocjacje te są mało efektywne, co wynika ze skali zaproponowanych zmian, (około 130 zmian), jak również nie przedstawienia uzasadnienia i skutków ich wprowadzenia. Nie można się więc dziwić, że większość organizacji związkowych będących stroną Układu podchodzi do tych zmian z ostrożnością tym bardziej, że niektóre związki zawodowe w pełni proponowane zmiany zaakceptowały (ZZ Sektora Obronnego), bądź w 90% się z nimi zgadzają (NSZZ Pracowników Wojska). 

Minister Grabski omawiając różne możliwości poprawy efektywności działań stron PUZP, rozważał np. włączenie do prac ekspertów z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej lub z Rady Dialogu Społecznego. Chociaż ten kierunek został zaakceptowany przez Prezesa ZZ „Militaria”, udział ekspertów w negocjacjach jest mało prawdopodobny. Uczestnictwo ekspertów ujawniłoby „warsztat prowadzonych negocjacji” a mianowicie np. fakt, że stronie społecznej przedstawiono propozycje zmian do PUZP bez stosownych materiałów, które zawierałyby uzasadnienie dokonania tych zmian, jak również nie przedstawiono oceny skutków regulacji (OSR), w tym skutków finansowych.

W przeszłości występowały sytuacje, gdy odpowiedzialność za wprowadzane protokoły dodatkowe do PUZP strona resortowa przenosiła na stronę społeczną, dlatego Związek Pracowników Wojska „TARCZA” wystąpił w kwietniu br. o przedstawienie aktualnej (na koniec 2016 roku) struktury wynagrodzeń pracowników wojska i wysokość ponoszonych kosztów na poszczególne składniki płac. Informacje te dałyby możliwość dokonania części analiz i obliczeń skutków proponowanych zmian we własnym zakresie. Niestety, informacji tych jak dotychczas nie otrzymaliśmy.

Przewodniczący „TARCZY” przypomniał również, że strona społeczna – w obliczu tak znacznej ilości proponowanych zmian – przedstawiła stronie resortowej w dniu 15 marca 2017 r. wspólne stanowisko, aby w pierwszej kolejności dokonać podwyższenia stawek wynagrodzenia zasadniczego w tabeli stanowiącej załącznik do Układu, jak również wprowadzenia do treści PUZP jednolitego regulaminu premiowania. Chociaż zmiany te miały ułatwić pracodawcom realizację podwyżek wynagrodzeń a także zapobiec dowolnej interpretacji pracodawców przy tworzeniu zakładowych regulaminów premiowania – strona resortowa nie zaakceptowała przedstawionego kierunku działania stron. W związku z powyższym Przewodniczący zaproponował, aby strona resortowa wskazała, które zmiany na chwilę obecną powinny być wprowadzone w pierwszej kolejności. W odpowiedzi otrzymał informację, że wszystkie proponowane zmiany są jednakowo ważne, gdyż są ze sobą powiązane.

Innym wnioskiem Ministra była propozycja opracowania projektu nowego Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy. W odpowiedzi Kolega ze ZZ Poligrafów wskazał, że takie podejście prowadzi donikąd, gdyż przecież aktualnie negocjowane zmiany do PUZP mają taką skalę, że mogłyby stanowić odrębny układ. Wobec powyższego Przewodniczący „TARCZY” zaproponował, aby zmienić dotychczasową praktykę w zakresie organizowania spotkań stron. Spotkania negocjacyjne stron byłyby organizowane dopiero po wcześniejszym wypracowaniu wspólnie uzgodnionego stanowiska strony społecznej co do zmian proponowanych przez MON. Na taki kierunek nie zgodziła się strona resortowa.

Ponadto Przewodniczący „TARCZY” zwrócił się do Ministra Grabskiego o spowodowanie, aby stronie społecznej przekazywane były sprawozdania z zatrudnienia i wynagrodzeń Rb-70 opracowywane co kwartał na potrzeby Ministerstwa Finansów i Głównego Urzędu Statystycznego. W przeszłości przekazywanie związkom zawodowym tych sprawozdań było normą, obecnie staje się problemem.

Ostatecznie w trakcie spotkania nie podjęto żadnych wiążących ustaleń.

Kolejne spotkania dotyczące zmian w PUZP odbędą się w dniach 26-27 października 2017 r.



80 odpowiedzi

  • Ares pisze:

    „…Ostatecznie w trakcie spotkania nie podjęto żadnych wiążących ustaleń…”
    Samo życie. Cała prawda a tych pożal się Boże… „negocjacjach”.
    To ja zajrzałem do tej mojej „szklanej kuli”, o której kiedyś już pisałem i oto co zobaczyłem….
    W resortach siłowych zdaje się, że tylko wojsko ma PUZP dla tych swoich pracowników. Inne tego typu resorty go nie mają. Nie mają a jakoś żyją i to lepiej niż wielu z nas.
    W związku z tym postanowiono z tego naszego PUZP-u uczynić w istocie rodzaj takiego resortowego rozporządzenia, bez tych wszystkich społecznych bajerów, ograniczonego do żywcem przepisanych i funkcjonujących np. w ksc rozwiązań takich jak:
    – okresowe opiniowanie;
    – nie zaliczanie lat służby czy pracy w wiadomych formacjach czy instytucjach.
    To się nie udaje, bo piłka w istocie leży po stronie społecznej, chociaż ta nie bardzo trybi o co biega…
    Piłka leży po naszej stronie, bo to od nas a w istocie od naszych przedstawicieli zależy czy postulowane przez resort zmiany wejdą, czy nie wejdą.
    Nie wchodzą, bo wiele z nich wejść nie może jeżeli nie mamy cofnąć się do początku czyli do… sprzed układu. A ten poprawiony układ nie ma być układem jedynie z nazwy.
    W tej mojej kuli zauważyłem, że cała sprawa została już wcześniej szczegółowo rozegrana przez resort, który przecież ten opór społeczny przewidział…
    Obecnie jesteśmy na etapie na 5 minut przed decyzją o wypowiedzeniu układu przez resort, co nastąpi prawdopodobnie już po tych zapowiadanych na ten miesiąc rozmowach.
    Zbliżające się dwudniowe „rokowania” będą w istocie polegały na tym, aby wskazać winnych tego wypowiedzenia. Winowajcami będzie nie NSZZ PW, który te zmiany w istocie popiera, nie ZZ SO, który je w pełni popiera a cała reszta…
    Co resort zyska??
    Po prostu odwróci istniejącą sytuację w ten sposób, że ureguluje stosownymi rozporządzeniami kwestie płacowe, pomijając całą resztę, która przestanie funkcjonować a jeżeli strona społeczna wezwie ron do rozmów nad układem – to resort będzie w istocie decydował, które z nich wprowadzić.
    Nastąpi więc zupełne odwrócenie sytuacji.
    Nastąpi coś jeszcze. Winą za wypowiedzenie układu przez resort zostaną obarczone te zz, które się na niekorzystne dla pw zmiany z uporem nie godziły. Pozostaje pytanie co robić i jak rozegrać tą grę, aby ją wygrać…
    To pytanie do liderów wszystkich zz, którzy od dawna powinni byli taki rozwój sytuacji przewidzieć i szczegółowo całą sytuację rozegrać po to, aby prezentować wspólne i zdecydowane stanowisko.
    To, co stało się podczas ostatniego posiedzenia SKON na tematy socjalne w wykonaniu strony społecznej jest skandalem. W istocie otwarliście tam resortowi szeroko drzwi do działań, które już wkrótce nastąpią.
    A efekty??
    Niczego dobrego się nie spodziewam.

  • pracownik pisze:

    http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/23968?t=Poslowie-o-budzecie-obronnym-na-2018-rok

    Średnia płaca w przyszłym roku wyniesie 4558 zł brutto w przypadku żołnierzy, 3900 w służbie cywilnej oraz 3410 – pracownicy cywilni.
    Wow – patrząc na te wyniki szykuje się dla mnie – jako KSC – podwyżka o ponad 1000 zł brutto !!!!! (sarkazm)

    • Rzeczywiście wielkości te są…
      Ale zaraz zaraz…
      W trakcie spotkania w sejmowej KOBN w dniu 12 października br. przedstawiając „Informację Ministra ON nt. sytuacji materialno-bytowej żołnierzy oraz pracowników cywilnych wojska” przedstawiciele MON wskazali na następujące kwestie:

      „Wiązało się to z odczuwalną poprawą poziomu uposażeń, szczególnie od 1 stycznia 2017 r. Przełożyło się to na wzrost przeciętnego uposażenia żołnierzy zawodowych z kwoty 4493 zł do kwoty 4874 zł.” w odniesieniu do żołnierzy, natomiast w odniesieniu do pracowników wojska:

      „Kolejny slajd przedstawia przeciętne wynagrodzenie na koniec drugiego kwartału 2017 r. według statusu zatrudnienia. Przeciętne wynagrodzenie pracowników wojska resortu obrony narodowej wraz z wypłatami dodatkowych należności z tytułu nagród jubileuszowych, odpraw emerytalnych, ekwiwalentów za niewykorzystany urlop oraz dodatkowego wynagrodzenia rocznego – tzw. nagrody rocznej – wyniosło 3707 zł. Przeciętne wynagrodzenie pracowników nieobjętych mnożnikowymi systemami wynagrodzeń wyniosło 3658 zł, w tym nauczycieli 4403 zł, a pozostałych pracowników 3657 zł. Przeciętna wynagrodzenie dla osób zajmujących kierownicze stanowiska w Ministerstwie Obrony Narodowej wyniosło 15.171 zł. Przeciętne wynagrodzenie pracowników korpusu służby cywilnej kształtowało się na poziomie 4416 zł, w tym wynagrodzenie pracowników zatrudnionych w urzędzie ministra obrony narodowej wyniosło 6656 zł, a zatrudnionych w pozostałych jednostkach, czyli w wojskowych komendach uzupełnień i w wojewódzkich sztabach wojskowych wyniosło 3608 zł.”

      Wyżej powołane dane można odnaleźć w materiale, do którego link zamieszczam poniżej:
      http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/biuletyn.xsp?skrnr=OBN-71

      O co zatem chodzi?
      Przecież zarówno jedne i drugie wielkości były przedstawiane w trakcie posiedzeń sejmowej KOBN. A gdzie reakcja Posłanek i Posłów komisji na te proponowane przez MON na 2018 rok obniżenie poziomu uposażeń żołnierzy i wynagrodzeń pracowników?!

      A może to tylko jakiś chochlik drukarski Pani redaktor z PZ?

      • pracownik pisze:

        No właśnie śmiech mnie ogarnął bo śledziłem uważnie SKON i wartości podawane przed komisją były inne. Trzeba napisać do PZ niech to prostują!

        • Obawiam się, że to nie wina PZ ale skutek istnienia w MON dwóch źródeł informacji. Kto inny przygotowywał info na 12-go a kto inny info na dzisiaj i nie było wzajemnej korelacji. No cóż, czasem tak bywa jak się wszystko robi w pośpiechu.
          Mam nadzieję, że informacje przedstawiane przez dyrektora Kwiateckiego w dniu 12 października br. były prawidłowe.
          W końcu opierał się na sprawozdaniach a nie prognozach. Prognozy zawsze można poprawić…

  • Mariusz pisze:

    Wciąż i wciąż wszyscy podają średnie przeciętne wynagrodzenie, które pasuje do rzeczywistego u nas, jak wół do karety.
    Tyle informacji i nikt nie próbował nawet poinformować, jak sytuacja wygląda w rzeczywistości????
    Te dane statystyczne podawane na KON powodują tylko, że komisja zapewne uważa, iż nie jest u nas tak źle.

    • Masz rację, Mariuszu.
      Ale żeby te wielkości podawać, trzeba najpierw je poznać. A widzę, że nikomu się nie chce ich poznawać a tych, którym się chce… skutecznie się to jak dotychczas uniemożliwia.
      A podawanie natomiast przeciętnej płacy w odniesieniu do dysponentów środków budżetowych to już jest rzeczywiście jazda po bandzie!!!
      Skoro jednak ktoś to „łyka” to czemu nie? Przecież nikt tego nie zakwestionował a nie jest to pierwsze spotkanie, na którym takie średnie były prezentowane.
      Analizowałem już wielkości jakie mogą wyjść za cały bieżący rok.
      Jak nic wychodzi, że będzie 4 z przodu…
      I wtedy zaczną się uzasadnione zresztą pytania.
      Gdzie? kto? i o ile musi mieć więcej, że dla wszystkich wychodzi aż tyle!
      Ano wychodzi…

  • Piotr pisze:

    Witam mam pytanie czy coś słychać o premi na 11 listopada

  • Michal pisze:

    Proszę sobie włączyć dzisiejsze aktualności dnia w Radiu Maryja na stronie internetowej w zakładce audycje nt. sytuacji w MON. Podobno tak dobrze dawno nie było.
    Co ciekawe podwyżki będą i będziemy Zadowoleni … :)
    Może to jest nasze nowe źródło informacji, pozdrawiam.

  • pracownik pisze:

    http://www.defence24.pl/688854,budzet-2018-sejmowa-komisja-podzielona-ws-finansowania-przez-mon-sluzb-mswia

    W MON jest tak dobrze, że zasadniczo można 400 mln przekazać do innych Ministerstw np. na LPR i MSWiA … ktoś wie co to za chore praktyki?

  • pracownik pisze:

    No i co taka cisza?
    Było to spotkanie z Panem Ministrem Grabskim?
    Wiemy coś o premiach na 11 listopada?
    Podobno ma ich nie być (czemu mnie to nie dziwi) co z podwyżkami na przyszły rok? Będą? a jak tak to znowu z wyrównaniem od września? Gdzie są jakieś konkrety …

  • Pc pisze:

    Nabrali wody w usta.wstyd i tyle.nic nowego.

  • KOŚCIELNY pisze:

    Jak stawia się tak banalne pytanie, jak pracownik – 3 listopada 2017 r. czy będzie premia na 11 listopada – to odpowiadam: będzie 11 listopada wypłacana po mszy patriotycznej w kościele, tylko trzeba wziąć w niej udział. Wypłacał będzie ją Guru związkowy, który jeździ po JW i obiecuje po 750 zł czyli gruszki na wierzbie.
    Normalnie, zdrowa istota myśląca, której myślenie nie sprawia bólu wie, że nie jest realne wypłacenie premii w ciągu 4 dni. Skoro nie było odpowiedzi na stronie TARCZY do np. 07.11. to znaczy, że żadnych pieniędzy nie będzie. Ani na 11 listopada, ani w listopadzie.
    Będą ale w grudniu a w jakiej wysokości to na razie jeszcze nie wie nawet sam Minister, bo trwają właśnie obliczenia „rachunku sumienia” tzn. ile szmalu pozostało w MON.
    Jak tylko Związki Zawodowe (te „niszowe” a nie te od propagandy) będą posiadały wiedzę w tym zakresie to przekażą zapewne te informacje w odpowiednim czasie i nie będzie trzeba ich do tego wywoływać.

  • broda pisze:

    Jak się Ares wycofał z komentowania to niestety strona „umarła”.
    11 Listopada zbliża się wielkimi krokami a żaden Związek nie jest w stanie podać jakiejkolwiek wiążącej informacji na temat premii.
    Na temat prac nad PUZP również brak informacji.
    Czy to cisza przed burzą, czy też wszyscy zapadli w sen zimowy?

  • radek pisze:

    Kościelny, jak chcesz kogoś obrażać, to zmień portal.
    Dzięki takim jak Ty, lekko* zawiedzeni ludzie milczą, bo nie chcą być obrażani po raz enty, sposobem podejścia do problemów PW przez pracodawcę.
    Dezinformacją związkową, milczeniem przewodniczących etc. Tym już są.
    Choć właściwiej będzie – jesteśmy.
    Do tego jeszcze przez Ciebie. Zdrowa istoto. Informacja o premii z okazji 11 listopada /jeśliby była nawet w ostatniej chwili podana/ nie jest równoznaczna z jej wypłatą, więc /po co tyle jadu/, może być później, choć wcale nie musi. Bo i tak było wiadomo, że jednym ruchem zaliczymy wszystko wcześniej i… Święta.
    Może wcześniejszą o tydzień, dokładnie przed Wigilią wypłatą.
    I to też pracodawca uzna za Świąteczny gest.
    Bo część ludzi premii po prostu nie dostanie, jak poprzedniej. Bo zawali się im zdrowie od razu, lub po troszku i nazbiera się kolejne miejmy nadzieję 21 dni. Przecież to jeszcze miesiąc, więc warto poczekać… będzie więcej do podziału.
    A może po raz drugi naliczą tę samą absencję, by znowu znowu przywalić po kieszeni.
    To mnie najbardziej boli, że związki zawodowe nie działają by zmienić ten fakt.
    Premia jest za coś – nie za bycie.

  • broda pisze:

    Ta cisza brzmi złowieszczo.

  • Kasia pisze:

    Ta cisza jest zastanawiająca. Jak czasami informacje są podawane na bieżąco a czasami musi minąć ileś czasu zanim czegoś się dowiemy. I pytanie: od czego to zależy?????

    • czlowiek_z_lasu pisze:

      Myślę, że jak zwykle nic nie wiadomo i długo nie będzie ani spotkań, ani decyzji.
      Uważam, że sprawa Pracowników Cywilnych RON nigdy nie była i nadal nie jest ani ważna, ani pilna, ani paląca.
      Z przykrością stwierdzam, że w dalszym ciągu jesteśmy traktowani jako takie zło konieczne. Są, bo muszą być, bo bez nas się zawali wszelka logistyka, finanse, łączność, szkolenie, ochrona (OWC) itp.
      No, ale w dalszym ciągu nikt nie ma zamiaru i dobrej woli, by raz na zawsze poprawić to, co zepsuli poprzednicy. Mam nadzieję, że w końcu Szanowni Panowie Wiceministrowie – wraz z Szanownym Panem Ministrem Macierewiczem na czele – zauważą te bidę klepaną po jednostkach (skrzętnie ukrytą w ŚREDNICH zarobkach, które nijak nie oddają rzeczywistości) i dokonają zmian, na które nie było stać miedzy innymi p. Siemoniaka, który ostatnio w mediach ma czelność mówić, jak to za niego było super i ekstra.
      Nie, nie było Panie Siemoniak, bo żeś Pan miał nas w głębokim poważaniu wraz z Pana kolegami Partyjnymi przez całe 8 lat.
      Tego to Panu nigdy nie zapomnę.
      Pozdrawiam.

      • ARES pisze:

        Witaj – w pełni zgadzam się z każdym słowem Twojej wypowiedzi. Dokładnie jest tak, jak napisałeś. Gratuluję umiejętności, wręcz mistrzowskiego ujmowania spraw i problemów.
        NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ…

      • Olo pisze:

        Zgadzam się z Panem 8 lat nędzy za Pana S. Teraz znowu brak konkretów i podział na „specjalistów” i resztę.

  • ARES pisze:

    Zapoczątkowując dyskusję nad tematyką zamieszczonej informacji, napisałem w podsumowaniu swojej wypowiedzi:
    „To, co stało się podczas ostatniego posiedzenia SKON na tematy socjalne w wykonaniu strony społecznej jest skandalem. W istocie otwarliście tam resortowi szeroko drzwi do działań, które już wkrótce nastąpią.
    A efekty?? Niczego dobrego się nie spodziewam.”
    .
    Ta cisza w pełni zdaje się potwierdzać moje przewidywania…

    Jak jednak ma być dobrze, gdy z zestawienia stanowisk kierowniczych /kierownicy i ich zastępcy/ przesłanego zz wynika, że jest ich – w przypadku stanowisk zajmowanych przez pw – aż 92… RODZAJE???
    A oto ciekawsze przykłady tej radosnej twórczości kadrowej:
    – kierownik
    – kierownik bazy
    – kierownik biura
    – kierownik biura przepustek
    – kierownik centrali
    – kierownik centrum
    – kierownik grupy
    – kierownik infrastruktury
    – kierownik lektoratu
    – kierownik punktu
    – kierownik stacji???
    – kierownik sektora???
    – kierownik zespołu
    itp. itd….
    i tak 92 różne rodzaje kierowników, dyrektorów, szefów i ich zastępców.
    Moje wrażenie jest takie…
    Zabrnęliśmy w ślepy zaułek i stworzyliśmy coś, co przypomina pokraczną odwróconą piramidę kadrowo-stanowiskową. Kierowników u nas zatrzęsienie – tylko pracować nie ma komu.
    Za to, gdy kontrolować trzeba – to na paru zarobionych po pachy magazynierów spuszcza się wyładowany autobus kontrolerów.
    Czasami się zastanawiam, w jakich czasach my żyjemy i dochodzę do wniosku, że w okresie, gdy każdy jawił się jako kułak, krwiożerczy imperialista, kombinator i złodziej…
    Tyle, że to już zupełnie inne czasy i pora sobie to w końcu uświadomić.
    Także a zwłaszcza także podczas prac nad układem po to, aby tą pokraczną, odwróconą piramidę kadrową w końcu poprawić i osadzić właściwie w realiach naszej pracy.
    Proszę, aby tym pracom zaczęło przyświecać hasło: „Mniej kierowników – więcej robotników.”
    Chciałbym doczekać czasu, gdy w środowisku wojskowym nadejdzie okres wiary w ludzi, ich umiejętności i profesjonalizm.

    Ludzie to stworzenia myślące, nie wymagają ustawicznej tresury i kontroli a jedynie stosownych warunków do tego, aby wydajnie pracować. Te warunki to godziwa płaca wystarczająca na utrzymanie rodziny.
    Z wielkim naciskiem o tą godziwą płacę wołał Jan Paweł II w swoich homiliach, których fragmenty już cytowałem.
    To szacunek, zaufanie, właściwy klimat pracy
    To warunki do rozwijania pracowniczej inicjatywy, poprawiania tej naszej często siermiężnej pracowniczej codzienności.
    Tylko tyle… ale czy nie za dużo??
    Wiem jedno.
    Choćbyście do tych prawie stu rodzajów stanowisk kierowniczych dodali drugie tyle i ustawicznie kontrolowali podwładnych – wzrostu efektywności ich pracy nie będzie.
    A co będzie??
    Stres, poczucie osaczenia, zdołowanie, bezczynność i totalny brak inicjatywy.
    No, bo przecież… polecenia nie było.
    Tak jest, gdy na co dzień słyszymy w odpowiedzi na najdrobniejszy przejaw samodzielności i inicjatywy – kto zezwolił?? Ano nikt, wiec siedzimy i czekamy….
    Czy tak dalej być musi??

  • Kasia pisze:

    Według Ministra lepszy sort – 1300, gorszy – 500 zł.
    Śmiać się czy płakać???

  • Brunon pisze:

    Minister Grabski ma gdzies pracownikow resortu ON. Zero szacunku dla naszej ciezkiej pracy z jego strony.
    Po 500 zlotych to co miesiac dostaja „wybrancy” z 500+.
    No i minister zapomnial tez dodac, ze w 2018 r. podwyzek płac nie bedzie.

  • radek pisze:

    Pani Kasiu , są jeszcze dwie możliwości połowa tej sumy , albo nic. Bo jakoś o sposobie podziału nikt nie napisał, więc pewnie zostało po staremu .

  • człwoiek_z_lasu pisze:

    Czy mogę prosić o więcej informacji potwierdzających albo zaprzeczających pogłoskom dotyczącym braku realizacji podwyżki w 2018 roku?
    Skąd takie informacje?

    Co do realizacji premii świątecznej czy jest możliwość odmówienia przyjęcia premii?
    Jeśli tak to prosiłbym o sposób w jaki można to zrobić bo dla mnie osobiście to jest potwarz i nic więcej.
    Jeśli nie ma takiej możliwości to swój ochłap przekazuję na cele charytatywne.
    Pozdrawiam.

  • eelaa pisze:

    KOBRA – vel SAJMON
    dlaczego nie ma tutaj jeszcze Twojego komentarza?
    Podobno tak bardzo się starałeś i walczyłeś o te premie-nagrody?
    Czy coś nie wypaliło?

  • KOBRA pisze:

    eelaa, mojego komentarza tu nie będzie.
    Jakiemuś choremu członkowi z NSZZ PW nie będę odpisywał.
    Jak ja podzielę te jednorazówki, to napewno będzie dobrze. O ile je będę dzielił, bo to druga sprawa.
    Ja nie dziękuję nikomu z MON i nie całuję po rękach nikogo, i nie dostaję nagród, urlopów czy podwyżki większej niż pozostali pw. I to na tyle.
    Ja nie musiałem walczyć, bo widzisz – kret.nie lub kret.nko – Podsekretarz Stanu sam podjął decyzje bez związków.
    I jeśli będzie np. zły podział, to napewno tego nie podpiszę.
    Widzę, że rosnę coraz bardziej w siłę w Związkach i staję się zagrożeniem, skoro jestem ciągle atakowany przez takie mizeroty, czy anonimowych bohaterów internetowych.
    Dlaczego, bohaterze, nie powiesz mi tego prosto w oczy.
    Jak zwykle boisz się, bo tak postępują śmierdzący tchórze.
    To jest mój komentarz to takiej karykatury, jak TY.

  • ARES pisze:

    Zbastuj człowieku, bo się na śmierć zaplujesz…
    Tacy, jak ty są największym zagrożeniem dla ruchu związkowego, bo ich megalomaństwo, próżność i durnota w połączeniu z chamstwem i brakiem umiaru, rozwala ten ruch związkowy od środka….
    Robisz to lepiej i skuteczniej niż nasi zdeklarowani wrogowie.
    Daj se na luz

  • KOBRA pisze:

    Uderz w stół a nożyce się odezwą.
    Największym zagrożeniem dla związków to jest sfrustrowany zawodowy żołnierz, który nic w życiu nie osiągnął, bo wszystko mu się należało za darmo i było podawane na tacy a całe życie wszystkich, którzy próbują coś teraz naprawić – za wszystko krytykuje.
    I to jest cały mój komentarz.
    Walnij sobie setę, może będziesz mądrzej pisał.

  • radek pisze:

    Do Kobry. Inwektywy są wyrazem bezsilności, nie argumentem w dyskusji.

    I to już do wszystkich związków.
    Jeśli nie będziemy mieli swojego przedstawiciela na sali sejmowej /jak obecnie mają żołnierze – ci młodsi/, możemy zapomnieć o skuteczności działań związkowych. Czas najwyższy takiego stworzyć. W końcu jest nas trochę + rodziny. Chyba, że się jeszcze taki nie urodził.

  • ARES pisze:

    W związku z bezprecedensowym i niedopuszczalnym atakiem kolegi z Solidarności na wypowiadających się na tym forum, w tym na mnie – kilka słów przypomnienia tego kto, z kim i kiedy zalatwił nam – pracownikom RON taki a nie inny kształt podwyżek i polityki zatrudnieniowo-płacowej resortu.
    Wszystko jest tu…..
    http://zpwtarcza.pl/wieksze-zwiazki-chcialy-nizsze-podwyzki/
    Czego się dowiadujemy??
    – że w dniu 6 maja ubiegłego roku doszło do spotkania strony resortowej i społecznej w kwestii podwyżek wynagrodzeń…
    – że tego dnia resort przedstawił koncepcję podwyżki w 2016 r. i w latach następnych, która jest tu…. http://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2016_05_07/20160506_Prezentacja_MON_o_podwyzkach.pdf
    – że tą koncepcję wzrostu płac o różnej prędkości zaakceptowały takie zz jak: NSZZ PW, „Solidarność” oraz ZZ Sektora Obronnego.
    – że zz skupione w MKK, czyli ZPW „TARCZA”, ZZ Poligrafów, ZZ Militaria, NSZZ „Solidarność-80”, zapoznając się z treścią prezentacji oraz nie otrzymując informacji na pytania dotyczące kształtowania się poziomu płac pracowników wojska na tle sfery budżetowej i państwowej sfery budżetowej w najbliższych latach, jak również brakiem akceptacji dla ustalonej przez MON kwoty podwyżki i sposobu jej dystrybucji na pracowników resortu obrony narodowej – przedstawiły OŚWIADCZENIE w tej kwestii, z którym można się zapoznać tutaj
    http://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2016_05_07/Oswiadczenie_MKK_06052016.pdf

    Jak z powyższego wynika, autorzy tego „sukcesu”, którego smród będzie się ciągnął przez najbliższe lata są konkretnie i dokładnie określeni. Dlatego dziwi, nie tylko zupełna amnezja ale zwłaszcza tupet i bezczelność tych, którzy początkowo zawijali to cale g….o w pozłotę a obecnie głośno krzyczą, że tego nie robili, o niczym nie wiedzieli, na nic się nie godzili a jedynie resort jest be, bo oni przecież są cacy…
    Brawo Wy….
    Macie teraz okazję podziękować autorom tego „sukcesu”.
    Im wcześniej to uczynicie, tym lepiej po to, aby więcej takich „osiągnięć negocjacyjnych” nie było…

  • KOBRA pisze:

    Ares, pewnie, że podziękują.
    Rozsądni pw i myślący dostrzegą to, co jest dla nich dobre. Dzięki takim stanowiskom tych największych organizacji w 2018 r. – po raz trzeci będziesz miał podwyżkę i dzisiaj mogę Cię zapewnić, że w 2019 r. również dostaniesz.
    I jako „S” zrobimy wszystko, żeby podwyżki zostały wynegocjowane na następne 4 lata.
    Wolę skromne podwyżki do płacy zasadniczej w wysokości 180 zł, 150 zł niż nie mieć 8 lat nic, jak za rządów poprzedniej władzy. A żądania po 600 zł w obecnym czasie są nierealne i nie osiągalne.
    I na koniec jeszcze jedna rzecz.
    Kłamiesz jak PIES. Bo żadna organizacja na piśmie nie wyraziła zgody na podwyżki 105 plus. Związek zawodowy „S” wyraził zdanie, że warunkowo może przyjąć takie propozycje. Nawet żeśmy proponowali zwiększenie do 7 % podwyżki ale tego też nie wiesz, jak również tego że chcieliśmy, aby były zapisy tego, co uzgodniliśmy ze Szefem BBN śp. A. Szczygło.
    Spytaj Marka a nie opieraj się na tym, co napisali pismacy (dziennikarze z MON) lub na tym, co ludzie powiadają na bazarze Różyckiego w Warszawie. A smród to ciągnie się za Tobą, że jeszcze siedzisz na etacie cywilnym i go zajmujesz a młodzi muszą szukać pracy i chleba za granicą.

  • ARES pisze:

    O tym, jak wspólnie z NSZZ PW Solidarność dogadywała się z resortem – poza plecami zz skupionych w MKK – jest tu
    http://promilitaria21.home.pl/autoinstalator/joomla/aktualnosci-i-prawo/item/1851-czy-pracownicy-wojska-otrzymaja-po-300-zl-podwyzki
    a także tu
    http://www.solidarnosc.gda.pl/aktualnosci/o-pracownikach-cywilnych-w-mon/
    i tu
    http://www.solidarnosc.gda.pl/aktualnosci/o-pracownikach-cywilnych-mon/

    Wychodzi więc na to, że podobnie jak NSZZ PW odrębnie – poza plecami tych, z którymi rzekomo tak bardzo współpracujecie – uzgadnialiście, zarówno w roku ubiegłym, jak i bieżącym kształt tego „dobrobytu” dla pw i jego rozdział.
    Z twojej wypowiedzi wynika, że taka właśnie „podwyżka” was w pełni satysfakcjonuje, więc gdzie ja tu lżę jak pies??
    Wali mnie co i kiedy podpisywaliście.
    Na uzgodnienia z wami powołuje się resort a niektórzy jemu bardzo za to dziękowali.
    Na ile wejście Stoczni MW do PGZ i kontrakty dla tej stoczni osłabiły wasze widzenie spraw pw, to jedynie wy wiecie a ja się domyślam.
    Gdy tak patrzę na te twoje, Kobra wygibusy na tym forum – to obrzydzenie mnie łapie.
    Mogę zrozumieć stanowisko ZZ SO, bo on nie ukrywa, że ma gdzieś pw a walczy o zamówienia od wojska dla swoich cywilnych zakładów.
    Mogę zrozumieć postępowanie NSZZ PW, gdyż on nie ukrywa, że na boku od lat dogaduje się z resortem i jemu czapkuje gdzie popadnie.
    Waszej postawy i działania nie rozumiem, bo nie rozumiem dwulicowości, zaprzaństwa i obłudy.
    Nie można zjeść jabłka i mieć jabłko, jak nie można siedzieć okrakiem na barykadzie…
    Najwyższy czas, abyście powiedzieli swoim członkom-pracownikom ron, że są wam potrzebni tylko i wyłącznie do dogadywania się z resortem w kwestii zamówień zbrojeniowych dla cywilnych zakładów pracy, które z wojskiem maja tyle wspólnego – co ja z epikureizmem.

  • KOBRA pisze:

    Widzisz, pismacy piszą bzdury. Spotkania się odbyły i co z tego a jak się spotykają Z NSZZ PW, to jest dobrze. Tak Sekcja Krajowa NSZZ Solidarność ma prawo, jak każdy związek zawodowy działający spotykać się ze stroną Resortową i z kim chce. Na tym polega działalność związkowa.
    Po drugie same przekłamania, bo nie spotykali się członkowie Rady Sekcji tylko Szef i Z-ca. I następne przekłamanie, w dniu 10 lutego 2017 r. było spotkanie z Pełnomocnikiem Filipczakiem a nie Ministrem Grabskim.
    I o tym, twój kolega Marek wiedział, bo go na bieżąco informowałem. A, że ty nie masz informacji i nie będziesz jej miał, bo po prostu jesteś za mały pikuś w TARCZY.
    Co do SMW, to jak nie masz choć odrobinę prawdziwych wiadomości, to zamilcz bo się znowu kompromitujesz. Stocznia Marynarki Wojennej przeszła takie „piekło” od postępowania upadłościowego i likwidacyjnego aż do sprzedania za grosze PGZ. Ponieważ ktoś poszedł po rozum do głowy, że jednak Marynarka i budowanie okrętów w Polsce to dobra rzecz i potrzebna tylko, że za późno na taką decyzję, bo straciło pracę około 500 pw.
    Niektórzy do dziś odwołują się do Sądu Pracy.
    Nawet nie masz pojęcia, że nasza Sekcja jest podzielona na dwie części budżetową i zbrojeniową .
    Każda grupa działa osobno i w interesie swoich członków. I teraz może zrozumiesz to swoim maleńkim móżdżkiem. Chociaż w to bardzo wątpię. A nasi członkowie wiedzą co my robimy a jak chcesz wiedzieć to dzięki naszym działaniom w sferze budżetowej zwiększyła się liczebność o 100 nowych członków, czego nie mogę powiedzieć o twoim związku, który notabene zaczyna się kurczyć i słyszy się, że niektórzy liderzy chcą rezygnować.
    Tak, niestety ARES wygląda prawda i Ci, co chcą ją poznać lub poznali – to wiedzą, co w trawie piszczy.

    • KOBRA napisał powyżej:
      „zwiększyła się liczebność o 100 nowych członków, czego nie mogę powiedzieć o twoim związku, który notabene zaczyna się kurczyć”
      Trochę Kolego przesadzasz, bo od powstania naszego Związku, z kwartału na kwartał Związek jest coraz liczniejszy i nie było sytuacji, aby w kolejnym kwartale było przeciętnie mniej niż w poprzednim. Zatem, bez takich herezji!

      • KOBRA pisze:

        Marku, teraz się przekonałeś, jak działa twój kolega Ares, podając fałszywe informacje na temat „S”. Teraz ja poszedłem jego śladem i zrobiłem taki „wybryk” i udowodnij, że nie jesteś murzynem. Widzisz, jak to dobrze. Ty twierdzisz, że Ci rośnie liczebność członków związku a ja mam informacje od członków TARCZY, że liczebność maleje. I Kto teraz mówi prawdę. Zatem bez takich herezji?!

  • PEWURON pisze:

    Panowie, czy Wam się to nie nudzi?
    Ile stron tekstu musicie zapisać, żeby sobie i innym udowodnić kto ma rację?
    A nam (PRON) wydawało się, że powinna być jedna racja, nasza. Jak się czyta to, co się tu dzieje to niestety wiarę tracimy. Ma ktoś jakąś ugruntowaną, choćby podstawową wiedzę na temat stanu negocjacji nad PUZP i przyszłoroczną podwyżką? Czy dalej będziecie się okładać z czego zresztą nic dla nas nie wynika?

  • radek pisze:

    Panowie Ares i Kobra.
    Bardzo się cieszę, że wasza polemika jest dla Was osobiście najważniejsza na tym forum. I właściwie inna może nie istnieć. Szkoda tylko, że sami siebie nie słuchacie, tylko się atakujecie.
    Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. A materiał zapewnia MON, nie Związki Zawodowe.
    Wy się droczycie i dobrze ale nie o swoje poglądy i zasługi powinniście. Szkoda gadać.
    Szanuję Was obu ale wy siebie też powinniście.
    Nie tylko na święta.

  • KOBRA pisze:

    I tu Radek masz rację. Szef TARCZY chce współpracować z innymi organizacjami a członek tego związku obraża pozostałe związki. Pytam się, jak ma wyglądać ta współpraca. Ciągłym oskarżaniem, pouczaniem, pomawianiem. Przecież wystarczyło w dniu wczorajszym posłuchać TVP INFO i wypowiedzi ministra Kownackiego na temat przemysłu stoczniowego i polityki obecnego rządu do przywracania zakładów pracy, czy zatrudniania ponownego pracowników oraz szukania zamówień dla tych zakładów.
    Co do podwyżek mamy wstępne informacje na 2018 r. Ja ich na tą chwilę nie będę przedstawiał. Napiszę tak. Ma być lepiej finansowo niż w 2017 r. Jak będziemy przy stole i poznamy konkrety, wtedy można będzie napisać szczegóły. Dużo zależy od spotkania w dniu 05.12.2017 r., bo jeśli RON zgodzi się na propozycje rozszerzenia Tabeli (załącznik nr 2) po prawej i lewej stronie – to podwyżki możliwe są od 1 stycznia 2018 r. a ewentualnie jakby nie zdążyli policzyć i przygotować podwyżek – to od 1 lutego powinny być wprowadzone na 100% . To tyle, co mogę przekazać. Podwyżki na 2019 r. również mają być. Zgodnie z tym, co przedstawiał RON w 2016 r. związkom zawodowym. Czyli jakaś perspektywa jest a co z tego wyniknie, pokaże znowu życie. To moja odpowiedz dla Radka i PEWURON. .

  • ARES pisze:

    Witajcie,
    Tak się właśnie dzieje, że gdy trzeba zabierać głos merytorycznie, to obecny na tym forum prominentny działacz Solidarności rozpoczyna „wężowy taniec” plując, jak ta kobra na prawo i lewo, co mnie się wybitnie nie podoba i czemu daję wyraz. To tyle gwoli wyjaśnienia tej mojej postawy.
    Ci, którzy raczą za mną podążać może przy okazji czegoś się dowiedzą o celach i motywach działalności niektórych z tych, którzy od dawna „robią nam dobrze”, tylko tej „dobrej zmiany” nadal nie widać.
    W odróżnieniu od Kobry/Sajmona, Marka i paru innych ja nie jestem żadnym związkowym działaczem a szeregowym członkiem związku TARCZA, nie będącym nawet w składzie zakładowego zarządu.
    Korzystam przy tym, w odróżnieniu od bardzo wielu innych, z mojego prawa do krytyki i stawiania pytań.
    Jednym się to podoba, innym nie….
    Był czas że mnie tu nie było….
    Działo się tu coś??
    Ktoś o coś pytał??
    Ktoś o czymś informował??
    Ktoś o takie informacje prosił??
    Marazm i tumiwisizm, pomijając pytania o kasę.
    To miejsce umierało, więc je reanimowałem. Wasza tu obecność i Wasze głosy świadczą o tym, że mi się to chociaż częściowo udało.
    Pytacie o to, co z podwyżkami w roku przyszłym i z pracami nad PUZP…
    Te Wasze pytania, podobnie jak moje pozostają bez odpowiedzi, bo – zwłaszcza w kwestii zmian w PUZP efektów nie widać a o podwyżkach w roku przyszłym, jak zwykle mówić będziemy w maju przyszłego roku.
    Pytam – podobnie jak Wy – od dawna dlaczego tak jest i nie otrzymuję odpowiedzi a jedynie coś, co brzmi jak resortowa wymówka, że np. budżetu nie ma, że to policzyć trzeba, że wcześniej, jak w maju z wyrównaniem się tego zrobić nie da itp.
    To mnie nie zadowala, bo podobnie jak Wy, ja ze swojej pracy żyję i chcę znać dokładnie zamiary resortu – także te płacowe, także mnie dotyczące.
    Bo podobnie, jak wielu z Was muszę to życie moje i mojej rodziny jakoś planować. Tak, jak jest być nie powinno. Dlatego tu jestem, zadaję pytania i oczekuję odpowiedzi.
    Coś mi się jednak wydaje, że ich tu nie otrzymam….

  • Konrad pisze:

    Witam,
    Szanowny Panie Marku, chodzą plotki, że podwyżki dla pracowników RON na 2018 rok zostały przez MON zawieszone, czy jest tak faktycznie?

    • Witaj Konradzie, sam w zasadzie sobie odpowiedziałeś, bo piszesz, że „chodzą plotki”.
      Nie są to więc informacje wiarygodne.
      Jednak jak w każdej plotce, zapewne również w tej jest coś na rzeczy. Jednak na chwilę obecną, nic mi nie wiadomo, żeby MON cośkolwiek zawiesił.
      Na jednym z ostatnich spotkań rozmawialiśmy w tej sprawie z osobą odpowiedzialną za budżet MON. Na moje pytania, padła odpowiedź, która mnie zadowala i pozwala spokojnie oczekiwać na uchwalenie budżetu roku następnego. Każdy z uczestników spotkania słyszał to samo i zapewne, gdyby każdego z nich zapytać, jak to zrozumiał – odpowiedzi nie byłyby tożsame.
      Zatem poczekajmy na ustawę budżetową i oczywiście decyzję budżetową MON na rok 2018.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • radek pisze:

    Do Konrad.
    Jeden mały wpis… o ile będą środki i wszystko, mimo uzgodnień i docelowych planów poprawy sytuacji PW, jest wielkim znakiem zapytania.
    Może raczej wyrazem dobrej woli MON. Szkoda, bo to tylko dobra wola a nie brak środków. Takie jest moje zdanie.
    Powtórzę się…
    Jeśli nie będziemy mieli swojego przedstawiciela na sali sejmowej, możemy zapomnieć o skuteczności działań związkowych. Czas najwyższy takiego stworzyć… albo pozyskać.

  • old pisze:

    Dopóki nie będzie ustawowego zagwarantowania corocznego wskaźnika podwyżek dla pracowników RON pytania o podwyżki to jak wróżenie z fusów. Żadne notatki z uzgodnień, spotkania etc. nie są żadnym gwarantem ewentualnych podwyżek.

  • KOBRA pisze:

    A jaki Rząd Ci zagwarantuje ustawowe podwyżki.
    Chyba, że Rząd będzie miał duże nadwyżki w budżecie, to wtedy uruchomi wskaźnikiem podwyżki dla całej sfery budżetowej. Tylko duże grupy zawodowe co wywalczą „na ulicy”, to mogą liczyć na podwyżki. Od lat związki monowskie proszą o zapisanie systematycznych podwyżek w budżecie MON i co masz zapisane. Nic.
    Jest propozycja RON, że mają być zrealizowane w takiej wysokości, jak zaproponowano związkom zawodowym w 2016 r. I jeśli ten warunek zostanie spełniony, tj. 50% sukcesu a drugie 50% tj. wynegocjowanie przez 7 związków wyższych podwyżek niż proponuje RON.
    I na tym trzeba się skupić.
    Z ostatniego miejsca pod względem płac w budżetówce nie dogonimy pozostałych działów sfery budżetowych podwyżkami po 150 zł i jeszcze rozdawnictwem wszystkim po równo, jak to ciągle chce NSZZ PW. Takim podziałem ten, co zarabiał głodowe pensje, nadal będzie na samym dole ze swoim wynagrodzeniem. A jeszcze tłumaczenie „czapkowego” NSZZ PW – jak napisał ARES – że ci na dole dostają po równo, jak wszyscy – więc i tak najwięcej korzystają.
    Moim zdaniem takie osoby „troszeczkę” mijają się z prawdą.
    Gwarantem naszych podwyżek są zapisy w ustawie o środkach przeznaczonych na podwyżki wynagrodzenia np. 180 mln zł lub ileś procent dla Pracowników RON.

  • ARES pisze:

    old pisze:
    Listopad 30, 2017 o 15:37
    Dopóki nie będzie ustawowego zagwarantowania corocznego wskaźnika podwyżek dla pracowników RON pytania o podwyżki to jak wróżenie z fusów. Żadne notatki z uzgodnień, spotkania etc. nie są żadnym gwarantem ewentualnych podwyżek. Zgoda old – dokładnie o to chodzi i postaram sie udowodnic jak nas orznięto i to przy zupelnej bezsilnosci wojskowych zz….

    KOBRA pisze:
    Grudzień 1, 2017 o 08:10
    A jaki Rząd Ci zagwarantuje ustawowe podwyżki.
    Chyba, że Rząd będzie miał duże nadwyżki w budżecie, to wtedy uruchomi wskaźnikiem podwyżki dla całej sfery budżetowej. ……Jest propozycja RON, że mają być zrealizowane w takiej wysokości, jak zaproponowano związkom zawodowym w 2016 r. I jeśli ten warunek zostanie spełniony, tj. 50% sukcesu a drugie 50% tj. wynegocjowanie przez 7 związków wyższych podwyżek niż proponuje RON.
    I na tym trzeba się skupić…..

    Mój komentarz – bzdury waść sadzisz i androny czyli głupstwa, brednie i banialuki.
    Skończ i wstydu oszczędź, bo coraz lepiej widać, że jesteście, jak te dzieci we mgle – nic nie widzicie i kierunki zupełnie się Wam pokręciły…
    Prezentowany przez ciebie, Kobra ogląd rzeczywistości i recepty są jak postrzeganie przyczyn niedostatku i wyzysku przez tzw. luddystów… :)
    Dlaczego??
    Nie chce mi się na ten temat wypowiadać chyba, ze będę do tego zmuszony. Nie radzę, bo niektórych tu śmiechem zabiję…. :)

    • Pracownik RON pisze:

      i po co takie teksty są zamieszczane. Twój post nic nie wnosi a tylko krytykuje Kobre.
      Panie Marku nie wiem po co taki teksty są zamieszczane. Na tym forum kiedyś dowiadywałem się ciekawych informacji które w większości przypadków się sprawdzały ale ostatnio przestałem zaglądać na te forum ponieważ takie teksty jak Aresa zniechęcają a i Pan Panie Marku coraz rzadziej umieszcza istotne informacje dotyczące nas wszystkich czyli pracowników RON „murzynów”.
      Proszę pamiętać że ludzie nie zawsze się udzielają na forum ale jest wielu takich którzy czytają obserwują i czerpią z tego forum informacje więc prosiłbym o zwiększenie jednak aktualizacji co do negocjacji z RON.

      • Piszesz:
        „jest wielu takich którzy czytają obserwują i czerpią z tego forum informacje więc prosiłbym o zwiększenie jednak aktualizacji co do negocjacji z RON.”

        Pracowniku RON, zgadzam się z Tobą, że wiele osób korzystało i w dalszym ciągu korzysta z wpisów zawartych na naszej stronie.
        Wiem, że forum jest czytane przez bardzo dużą liczbę osób (tylko w zeszłym tygodniu było ponad 11 tys. odsłon na naszej stronie), za co serdecznie dziękuję w tym miejscu. Potwierdziło się tym samym, że taka forma komunikacji była potrzebna.
        Co do przekazywania informacji na forum, w tym aktualizacji co do negocjacji z RON.
        Jak napisałem powyżej, wiele osób wchodzi na naszą stronę, w tym również ze strony MON, jak i największego związku.
        Pisanie o tym co się robi i jak postrzegamy prowadzone rozmowy byłoby – w mojej ocenie – strzałem w stopę. Już miałem w przeszłości takie sytuacje, że teksty prezentowane na naszej stronie stały się podstawą opracowań innych i słyszałem je w trakcie spotkań z MON.
        Pracujemy w ramach MKK i w niektórych obszarach z przedstawicielami „S” i w mojej ocenie praca ta się układa, i dobrze rokuje na przyszłość.
        Akurat teraz mamy sytuację, że MON zgodził się z wnioskiem Strony społecznej, aby w dniu 5 grudnia 2017 r. rozmawiać o „poprawie” tabeli stawek wynagrodzenia zasadniczego czyli zał. Nr 2 do PUZP.
        Wcześniej, co prawda, nie było na to zgody ale byliśmy konsekwentni i… się udało.
        Nie będziemy mówić o pełnej przebudowie tabeli i określenia jej w takim kształcie jakim byśmy chcieli ale o dostosowaniu jej do obecnych warunków, przy utrzymaniu dotychczasowej treści Układu.
        I tylko o tym będziemy rozmawiać w dniu 5 grudnia 2017 r.
        Widzisz, i już jest nowa informacja na tym forum.
        Poza tym trzeba pamiętać, że Członkowie TARCZY otrzymują – na bieżąco – informacje, o tym co się dzieje w sprawach pracowniczych, w ramach komunikowania wewnątrzzwiązkowego.
        Nie ukrywam, że większą wiedzę powinni mieć Członkowie naszej organizacji i w dotychczasowym moim działaniu taką formę preferuję.
        Zatem…

  • ARES pisze:

    Pracownik RON pisze:
    Grudzień 2, 2017 o 09:42
    „i po co takie teksty są zamieszczane. Twój post nic nie wnosi a tylko krytykuje Kobre.”

    Wybacz Stary ale mój post stwierdza, że kol. Kobra się myli. To ważne, bo tu chodzi o kierunki działania naszych przedstawicieli. Mam wrażenie, że Ciebie interesuje w zasadzie tylko to czy „budowa domu” postępuje…
    Mnie a może także paru innych interesuje również kto, czym i co konkretnie buduje po to, aby ten nasz wspólnie budowany „dom” się poprostu kupy trzymał.
    Może to i nie jest ważne. A nie chciałbyś na ten przykład dowiedzieć się, dlaczego ja twierdzę, że Kobra wypisuje tu bzdury w kwestii tych naszych wynagrodzeń??

    Piszesz również cyt: „Proszę pamiętać że ludzie nie zawsze się udzielają na forum ale jest wielu takich którzy czytają obserwują i czerpią z tego forum informacje więc prosiłbym o zwiększenie jednak aktualizacji co do negocjacji z RON”.
    Właśnie – czytają – obserwują – czerpią informacje…
    Dlatego ważne jest co i dlaczego, gdzie zmierzamy i dokąd idziemy, co i jak chcemy osiągnąć, i w końcu – jak to zrobić żeby nie podcinać gałęzi, na której wszyscy siedzimy.
    Ciebie to nie interesuje??
    Chcesz konkrety, to ci je z tej mojej „szklanej kuli” podaję tak, jak podałem, że nagrody na 11 listopada nie będzie…
    W przyszłym roku Twoje wynagrodzenie zasadnicze wzrośnie o ok. 160 zł. Mogę się pomylić o parę złotych.
    Czy to konkret?? :)
    Załóżmy się tu publicznie, że tak będzie…
    W maju przyszłego roku napiszesz co dostałeś – ok??
    Dlaczego w maju?? bo wówczas będą te podwyżki, z wyrównaniem od 1 stycznia i o to też się tu mogę założyć, jak i o to, że żadnych podwyżek do – co najmniej – marca nie będzie.
    W dodatku….
    W sierpniu przyszłego roku też będzie jednorazówka w przeciętnej wysokości ok. 800-1000 zł. Zasady jej przyznawania będą analogiczne, jak w tym roku więc nie radzę nadmiernie chorować.. :)
    Czy coś więcej jeszcze cię interesuje?? :)

    • jan pisze:

      Panie Marku – czyli po 5.12. – będzie nowa tabela.
      A od kiedy by to obowiązywało???

      • Witaj Janie,
        Tak zakładamy, że istnieje realna możliwość zmiany tej tabeli i wskazywaliśmy, że będziemy w stanie ją uzgodnić w trakcie tego posiedzenia w dniu 5 grudnia br.
        Jeżeli dojdzie do jej uzgodnienia, MON będzie musiał opracować projekt protokołu dodatkowego do PUZP, przekazać go do podpisu wszystkim ZZ i następnie – po podpisaniu przez Ministra ON – przesłać go do zarejestrowania do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
        Taki protokół mógłby wejść w życie od 1 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym został protokół zarejestrowany, czyli:
        – jeżeli zostanie zarejestrowany w grudniu – wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2018 r.;
        – jeżeli zostanie zarejestrowany w styczniu – wejdzie w życie z dniem 1 lutego 2018 r. itd.
        Pozdrawiam.

  • KOBRA pisze:

    Ares to, że tylko ty wszystko wiesz najlepiej to sam się przekonałeś, że zaczną pojawiać się ludzie, którzy tego nie akceptują. Te ciągłe wyzywanie i krytykowanie. Dlaczego przypinasz sobie informacje, które ja już dawno przekazywałem i przekazuje.
    To ja pierwszy na forum TARCZY i OWC napisałem, że w listopadzie nie będzie jednorazówek. Nie będę się z Tobą kłócił kto był pierwszy a kto drugi. Zanim ty dostaniesz informacje od swoich pryncypałów, to ja to wszystko wiem z pierwszej ręki. I to jest ta zasadnicza różnica.
    Co do podwyżek, to nie baw się w zgaduj zgadulę, bo taki jeden jest już w NSZZ PW – p. Z., który właśnie obiecał premię jednorazowa w listopadzie i większe podwyżki na 2017 r. Wystarczy posłuchać jego wystąpienia w ich siedzibie. A teraz zapadł się pod ziemię. Tak mu wstyd…
    Ja nie muszę, jak ty zgadywać, bo już wcześniej pisałem tu, na stronie TARCZY, że będą podwyżki w 2018 r. i 2019 r. a w jakiej wysokości to mógłbym, jak ty prorokować, że około 180 zł ale nie dla wszystkich.
    Ale po co robić zamieszanie. Napisałem bardzo jasno, jak uda się zrobić tabelę nr 2 z PUZP to MON jest w stanie wypłacić najpóźniej do lutego i o tym również pisałem.
    Co do jednorazówek też przekazałem informacje, że Dyrektor czyni starania, aby jednorazówki weszły w zasadniczą. A o dodatkowej nagrodzie, jak w tym roku 1% od Ministra ON, może być zwiększona będzie o jeszcze – dodatkowo – o 1 % też pisałem na 2018 r. A twoja wiedza w tym temacie jest zerowa. Bo nigdzie nie ma wpisów o dodatkowym 1 % na nagrody. Nie miałeś i nie masz informacji.
    A jaka będzie wysokość zasadniczej podwyżki na 2018 r. to napiszę, jak będzie spotkanie z B. G i Dyr.Budżetowym w 2018 r. Dla mnie twoje przewidywania lub to. co usłyszysz od innych, którzy nie są decydentami to pokazuje na czym opierasz swoje wiadomości. Strzelasz przypuszczeniami na prawo i lewo, i jak trafisz – to się tu wychwalasz. Przestań ARES, bo się ośmieszasz i kompromitujesz.
    Mnie interesuje jedna rzecz, kiedy zaczniesz pisać prawdę i kiedy z tego, co ty tu wypisujesz zostanie wprowadzone. Odpowiem sobie sam NIGDY. Bo twoje pomysły są nierealne. Żeby wprowadzić współczynniki to najpierw musi być zaklepana forsa w RON na wiele lat. Twój pomysł, żeby wprowadzić jeszcze większe dodatki wysługi za 25.30.35 itd. doprowadzą do tego, że zabraknie pieniędzy na podwyżki.
    A nie prościej np. zamiast płacić od zasadniczej 20% stażowego, zacząć płacić wszystkim np. 20 % od minimalnej płacy (2100 zł w 2018 r.) i nie będzie absurdów takich, że przychodzi specjalista czy emeryt wojskowy i mają wyższą zasadniczą, bo przyznali mu kolesie „mundurowi” a pracownik ma małą zasadniczą. I już na wstępie traci na wynagrodzeniu.
    Albo następny twój pomysł, który jest rewelacyjny .
    ŻEBY ZALICZAĆ TE LATA PRZEPRACOWANE W MON. Wiesz, dla kogo jest twój pomysł… dla byłych emerytów wojskowych pracujących na cywilnych etatach. Chcesz oszczędności, to poszukaj ich tam gdzie są naprawdę a nie na cywilnych pracownikach wojska. Ares ja znam twoje rewelacyjne pomysły jeszcze z Konfederacji Pracy i jak zajdzie taka potrzeba to je wstawię na stronę TARCZY i wtedy okaże się naprawdę, jaką ty grupę zawodową reprezentujesz i o czyje interesy dbasz pod płaszczykiem swoich potajemnych działań. Coś więcej Cię ARES interesuje. Mogę ujawnić, bo moja wiedza o twoich pomysłach jest ogromna.

    • ARES pisze:

      A nie przyszło ci czasami do głowy, że zamiast mi tu ustawicznie przyprawiać wredną gębę, z korzyścią dla ciebie byłoby abyś się uważnie z tym co piszę zapoznał??
      Piszesz np cyt:
      „A nie prościej np. zamiast płacić od zasadniczej 20% stażowego, zacząć płacić wszystkim np. 20 % od minimalnej płacy (2100 zł w 2018 r.)

      jakbyś zupełnie nie zauważył, że ja właśnie o tym tak niedawno pisałem…
      Oto „merytoryczna” dyskusja z takimi jak ty. Czytać nie musicie, bo i tak swoje wiecie.
      A wiesz ty, dlaczego ja w ogóle nawiązuję z tobą dialog??
      Bo nie znoszę organicznie ściemniactwa i robienia wody z mózgu. Jedynie dlatego, bo wiarę w to, że tacy jak ty coś pozytywnego dla nas zrobią – dawno straciłem.

  • ARES pisze:

    Dodajmy jeszcze, że ta nowa tabela niczego w istocie nie zmieni – co najwyżej umożliwi pewne, symboliczne (przysłowiowa stówa) zwiększenie wynagrodzeń w roku przyszłym tym, którzy się w widełkach dotychczasowych nie mieszczą.
    Zastanawiam się właściwie po co??
    Przecież co najmniej od dwóch lat i tak tysiące pw się w tych widełkach nie mieści a podwyżki otrzymują w taki czy inny sposób….
    Po co ten nacisk zz na uzgodnienie nowych stawek na stanowiskach i tabeli zaszeregowań??
    Po to, aby ogłosić wielki sukces polegający na wywindowaniu lewej strony ponad wynagrodzenia tysięcy opłacanych najniżej i nie tylko ich zresztą, bo głównie tych, którym i tak kasy nie brakuje – po to, aby trąbić, że to dzięki ich staraniom ta przyszłoroczna podwyżka będzie w granicach 150 – 250 zł do zasadniczej.
    Nie będę pisał kto dostanie więcej a kto mniej ale ci, którzy te projekty i resortowy, i związkowe widzieli dobrze wiedza o co chodzi.
    Napiszę jedno. Napewno beneficjentami tego „sukcesu” nie będą ci, którzy tu piszą, że im na życie brakuje….
    Ci wszyscy optymiści nie wiedza jednego.
    Tego mianowicie, że resort i owszem – zgodnie z życzeniem strony społecznej pójdzie na powyższe uzgodnienia ale bynajmniej nie za darmo.
    1/ – uzależni wprowadzenie tych i tak w istocie niewiele wnoszących rozwiazań od zatwierdzenia pozostałych zmian PUZP w każdym razie od zakończenia prac nad rozwiązaniami, które od dawna preferuje.
    Mogę się tu publicznie założyć, że żadnego tymczasowego rozwiązania w postaci fragmentarycznego protokołu dodatkowego ograniczonego do tabel nie będzie.
    2/ Wiedząc, jak stronie społecznej zależy na ogłoszeniu sukcesu rozmów, resort załatwi kilka spraw, w tym zwłaszcza takie ułożenie tabeli stanowisk i przypisanych do nich nowych kategorii zaszeregowań, aby dogodzić tym od dawna preferowanym grupom pracowniczym a zz się na to zgodzą. W efekcie te dysproporcje płacowe pomiędzy zatrudnionymi na poszczególnych stanowiskach jeszcze się zwiększą a na przysłowiowym lodzie pozostaną nie ci, którzy do zz nie należą a o których resort stosownie zadba a te szerokie rzesze członków wojskowych zz, zwłaszcza wywodzących się z grup najniżej wynagradzanych.
    To właśnie będzie w efekcie tych całych „negocjacji”.
    Obym się mylił…
    Co w związku z tym robić??
    Ja wiem a Wy się zastanówcie, abyśmy – jak to już wielokrotnie bywało – znów nie strzelili sobie w stopę.

  • ARES pisze:

    Po tych moich ogólnych dywagacjach – do brzegu – a więc:
    Marek Kazimierczak napisał:
    Grudzień 3, 2017 o 19:05
    Witaj Janie,
    Tak zakładamy, że istnieje realna możliwość zmiany tej tabeli i wskazywaliśmy, że będziemy w stanie ją uzgodnić w trakcie tego posiedzenia w dniu 5 grudnia br.

    Doprawdy???
    A będzie to tabela dotychczasowych czy nowych kategorii stawek wynagrodzenia zasadniczego??
    Zapewne nowych …
    I komu je przypiszecie bez zmiany tabeli stanowisk, zaszeregowań i wymagań kwalifikacyjnych stanowiącej zał nr 1 do Układu??
    A tą tabelę ile będziecie negocjować i kiedy te negocjacje rozpoczniecie??
    A jak już je rozpoczniecie, to biorąc pod uwagę interesy różnych grup pracowniczych – z reguły sprzeczne – to kiedy te prace zakończycie??
    No nie… poniższy fragment Twojej wypowiedzi świadczy o tym, że Wy chcecie jakiegoś prowizorium, jakiejś topornej „łaty” jakiejś „protezy” zupełnie niepotrzebnej i nieprzydatnej mającej na celu nieznaczne poprawienie/uaktualnienie tylko tabeli nr 2 PUZP.
    Twierdzisz bowiem:
    „Jeżeli dojdzie do jej uzgodnienia, MON będzie musiał opracować projekt protokołu dodatkowego do PUZP, przekazać go do podpisu wszystkim ZZ i następnie – po podpisaniu przez Ministra ON – przesłać go do zarejestrowania do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.”

    Jest sens??
    I jeszcze jedno – samo podpisanie takiego protokołu przez upoważnione osoby zz trwa z reguły około 2 miesięcy, do tego sprawdzenie protokołu w ministerstwie RPiPS trwa co najmniej miesiąc, przy założeniu, że uwag i poprawek nie będzie.
    Realny czas wprowadzenia takiego protokołu, przy założeniu, że dogadalibyście się już na najbliższym posiedzeniu to kwiecień-maj przyszłego roku.
    Ale Wy się tam przecież nie dogadacie z prostej przyczyny. Takiej, że i przedstawiciele resortu, i niektórzy przedstawiciele strony społecznej nie będą mieli pełnomocnictw decydujących o powzięciu ostatecznej decyzji. Sama analiza skutków finansowych wstępnie przyjętych rozwiązań przez finansowców i innych specjalistów resortów potrwa co najmniej z kwartał.
    To ja pytam…
    Po kiego….to wszystko??
    Pytam i nie znajduję odpowiedzi.

    • ARES, napisałeś:
      A będzie to tabela dotychczasowych czy nowych kategorii stawek wynagrodzenia zasadniczego??
      Zapewne nowych …

      Nie nowych ale dotychczasowych. Zatem dalsza Twoja wypowiedź nie ma sensu.

      Poza tym napisałeś:
      I jeszcze jedno – samo podpisanie takiego protokołu przez upoważnione osoby zz trwa z reguły około 2 miesięcy, do tego sprawdzenie protokołu w ministerstwie RPiPS trwa co najmniej miesiąc, przy założeniu, że uwag i poprawek nie będzie.
      Realny czas wprowadzenia takiego protokołu, przy założeniu, że dogadalibyście się już na najbliższym posiedzeniu to kwiecień-maj przyszłego roku.

      Dotychczas tak było ale to nie znaczy, że tak ma być teraz. Nie można spowodować, aby ten protokół został podpisany w jednym miejscu i czasie przez uprawnionych przedstawicieli wszystkich organizacji związkowych i Ministra ON? Z MRPiPS też nie powinno być problemów. Pamiętasz jak było w 2011 r., gdy wchodził PD Nr 27. Można było przyspieszyć tam prace. Można.

      Na koniec napisałeś:
      Takiej, że i przedstawiciele resortu, i niektórzy przedstawiciele strony społecznej nie będą mieli pełnomocnictw decydujących o powzięciu ostatecznej decyzji.

      To może najwyższy czas, aby w rozmowach uczestniczyli właściwi przedstawiciele związków zawodowych a nie osoby, które nie są upoważnione do podejmowania ostatecznych decyzji!!!

      We wniosku Strona społeczna zawarła propozycję rozmów nt. tabeli stawek i wskazała, że wg niej istnieje możliwość jej uzgodnienia w ciągu posiedzenia w dniu 5 grudnia 2017 r. Zatem wszystkie strony, łącznie z MON wiedzą, że na tym posiedzeniu będą omawiane kwestie, dla których w tym dniu wymagane będzie akceptacja osób uprawnionych. Nie wyobrażam sobie, żeby nie uczestniczyły w tym posiedzeniu uprawnione osoby albo osoby z właściwymi pełnomocnictwami.
      Pozdrawiam Cię.

  • ARES pisze:

    Podziwiam Marku Twój optymizm ale go nie podzielam, bo jestem realista. Podziwiam dlatego,że nie realizm ale właśnie wiara cuda czyni. Może je i tym razem uczyni, chociaż w moim przekonaniu szansa na to jest zerowa.
    Nadal twierdzę, że te uzgodnienia – jeżeli nawet do nich wstępnie dojdzie – będą musiały być dokładnie policzone a bez tych wyliczeń, i to dokonanych przez specjalistów resortu – nie może być mowy o żadnych ostatecznych uzgodnieniach.
    OK – ponieważ Wy – uczestnicy tych negocjacji, macie niezachwianą wiarę w powodzenie całego przedsięwzięcia wypada mi tylko chwilę poczekać. Wówczas przekonamy się wszyscy czy ta droga do sukcesu, która wybraliście nie prowadzi nas w ślepy zaułek…

    • Na potwierdzenie moich wcześniejszych wpisów odnośnie wejścia w życie protokołu dodatkowego, pragnąłbym jeszcze wskazać, że jak się chce – to można.
      Przykładowo, PD Nr 27 został zawarty w dniu 11 lipca 2011 r., zarejestrowany w MPiPS w dniu 29 lipca 2011 r. i wszedł w życie w dniu 1 sierpnia 2011 r.
      Zatem od jego zawarcia do zarejestrowania, jak widać – upłynęło jedynie 18 dni.
      Można?
      Można!
      Od 5 grudnia 2017 r. do końca bieżącego roku będziemy mieli więcej niż te 18 dni.
      Oczywiście, jak zwykle ważną kwestią jest zebranie podpisów pod protokołem ale skoro w 2011 r. nie stanowiło to problemu?
      Przedstawiciele władz wszystkich związków zawodowych, z wyjątkiem NSZZ Solidarność, pracują w Warszawie.
      Nie często zdarza się podpisanie Protokołu Dodatkowego do PUZP, więc można to zrobić… przy blasku fleszy.

      • ARES pisze:

        „Przykładowo, PD Nr 27 został zawarty w dniu 11 lipca 2011 r., zarejestrowany w MPiPS w dniu 29 lipca 2011 r. i wszedł w życie w dniu 1 sierpnia 2011 r. Zatem od jego zawarcia do zarejestrowania, jak widać – upłynęło jedynie 18 dni.
        Można?
        Można!”

        Został zawarty 11 lipca, co nie oznacza, że w tym dniu odbyły się rozmowy uzgodnieniowe…
        O ile pamiętam to odbyły się one dużo wcześniej a następnie resort to wszystko wyliczał a gdy już się zgodził, to odbyła się procedura zbierania podpisów i dobrze pamiętam, że były z tym problemy, bo np. nie można było przez dłuższy czas zebrać pod protokołem podpisu przedstawiciela Solidarności.
        Obecnie, jak wiesz ten proces jest jeszcze bardziej skomplikowany wobec różnych zapisów statutowych w poszczególnych zz. Gdy więc już te wszystkie podpisy i uzgodnienia w mon się odbyły, to ponad 2 tygodnie trwała rejestracja w MPiPS i tylko tyle dlatego, że resort usilnie prosił o przyspieszenie prac, bo mu na tym zależało. Nie wygląda więc to wszystko dokładnie tak, jak opisujesz, bo trwało to prawie dwa miesiące dłużej. Masz prawo do wiary i optymizmu.
        Zastanawiam się jednak, czy związkowy przywódca oprócz wiary, nie powinien mieć także umiejętności realnej oceny sytuacji, która pozwala wytyczać realne cele i skuteczne kierunki działania.
        Osobiście ja nie widzę celu Waszych działań ale jestem jedynie szeregowym członkiem związku.
        Jeżeli to co robicie i zamierzacie przyniesie konkretne efekty, będę pierwszym, który Wam podziękuje i będzie się z tego cieszył. Jeżeli jednak to wszystko się zawali, to nie będę mówił: Polacy – nic się nie stało, tylko stawiał pytania dla wielu kłopotliwe.

        • ARES, jak zwykle jesteś trochę markotny. Myślę, że tego już nie da się zmienić. Jednak trzeba mieć wiarę, bo bez niej pozostaje nam tylko trwać…
          Powiem coś dla przykładu, ostatnio były w jednej z jednostek organizacyjnych dzielone środki przekazane przez min. Grabskiego. Czterem organizacjom związkowym działającym u tego pracodawcy wystarczyły trzy godziny, aby określić zasady podziału tych środków w drodze podpisanego porozumienia. Podejrzewam, że był to pierwszy pracodawca w ron, u którego te zasady zostały określone, bo doszło do tego już 29 listopada br. Co więcej, w trakcie tego spotkania podpisane zostało również porozumienie w zakresie podziału oszczędności uzyskanych z realizacji budżetu płac w II półroczu.
          Piszę to, bo pomimo, że były organizacje czterech związków zawodowych, które na początku spotkania nie miały wspólnego stanowiska – wystarczyły 3 godziny…
          Oczywiście, ostateczny tekst porozumienia nie zadowalał wszystkich ale w końcu negocjacje nie są prowadzone po to, aby wszyscy byli zadowoleni. Ostatecznie wybrana została opcja możliwa do akceptacji przez wszystkich.
          Dlaczego teraz – na szczeblu MON i central związkowych – miałoby być inaczej?
          Otrzymasz jutro informację, więc zaspokoisz swoją ciekawość. Będziesz wiedział kto, co, i dlaczego, więc poczekaj jeszcze 24 godziny… i daj spokojnie popracować.

          • Kibic pisze:

            Witam, miało być info za 24 godziny, a już mija 64 i… złowieszcza cisza – czyżby wyszło analogicznie jak z dodatkiem z okazji Święta Niepodległości/Bożego Narodzenia, czyli z wielkiej chmury -mały deszcz…???
            Ps.
            Pierwszy „sukces” waszych wielkich negocjacji już jest (nie mam podstaw nie wierzyć „proroctwom” Aresa, skoro dotychczasowe niestety się potwierdzały) – czyli premia sierpniowa na 2018 r. będzie o połowę niższa…:-(

          • Witaj Kibicu,
            Info zostało przekazane, jeszcze tego samego dnia, tj. 5 grudnia w godzinach wieczornych do przewodniczących organizacji związkowych „TARCZY” i powinno najpóźniej w godzinach porannych w dniu wczorajszym trafić do Członków naszego Związku.
            Zgodnie z przyjętą przez nas praktyką, informacje zamieszczane na naszej stronie nie będą przedstawiane w formie zdawkowej, jak to czyni np. największy związek.
            Dlatego też musi trochę potrwać, aby przygotowany materiał zaistniał na stronie w formie nowej aktualności. Aktualnie w tym zakresie trwają prace i zakładam, że ukażą się najpóźniej w weekend na stronie.
            A będzie trochę do poczytania, więc z ocenami proponuję się trochę jeszcze powstrzymać.

  • radek pisze:

    A ja mam nadzieję Ares, że jak decydenci nie przeczytają Twojego posta oraz nie będą czytać w Twoich myślach – to może się uda…
    Piszę uda, nie wywalczy, bo już czas docenić wszystkich PW a z optymizmem również u mnie cienko.
    Panie Marku, proszę o jakieś info po jutrzejszym spotkaniu.
    Ja wiem, że się staracie.

    • Dziękuję za te słowa, radku.
      Nie robimy tego ani dla siebie, ani dla poklasku, jak to napisał ARES.
      Robimy to wyłącznie dla Pracodawców.
      Nie od dziś wiadomo przecież, że niektórzy pracownicy już osiągnęli maksymalną wysokość wynagrodzenia zasadniczego i … w zasadzie nie powinni już otrzymywać podwyżek wynagrodzenia w ogóle. Doszli do ściany.
      Niestety, w ostatnich dwóch latach, pomimo takiej sytuacji, decyzje Ministra ON wprowadzały obligatoryjne podwyżki wynagrodzenia dla każdego pracownika a więc również dla tych, którzy osiągnęli górny pułap.
      Aby móc tę podwyżkę wynagrodzeń wprowadzić w życie, MON wskazywał, aby zmieniać regulamin premiowania i wypłacać premie kwotowe. Niestety, nie wziął pod uwagę, że do tego trzeba zgody ZZ a tej nie było.
      Pracodawcy z jednej strony musieli zrealizować podwyżkę a z drugiej – uzgodnić zmianę regulaminu ze ZZ. Tam, gdzie tej zgody nie było – są naruszane przepisy prawa pracy, gdyż pracownicy otrzymują premie regulaminowe w wysokości, która nie wynika z regulaminu…
      Inną sytuacją jest taka, że na każdym ze stanowisk występujących w danym zakładzie pracy zapisana została w regulaminie premiowania inna wysokość premii regulaminowej??!! Taki twór już w ogóle już nie ma nic wspólnego ze wzorcowym regulaminem premiowania.
      Dlatego na naszym wniosku o zmianę tej tabeli najbardziej skorzystają pracodawcy.
      Będą mogli wówczas włączyć te kwotowe premie regulaminowe do wynagrodzenia zasadniczego.
      W mojej ocenie realizacja tego wniosku powinna zyskać akceptację również Strony resortowej.
      O Stronie społecznej nie piszę, bo wszystkie ZZ podpisały się pod wnioskiem, więc powinny go akceptować.
      Pozdrawiam.

  • ARES pisze:

    Marek – oczywiście, że robicie to dla poklasku, bo wbrew temu co piszesz żadnej logiki w tym nie ma.
    Jeżeli ten nasz układ porównamy obrazowo do domu, to mamy oto taką sytuację, że ten „dom” chociaż chyli się od dawna ku upadkowi, „drzwi” i „okna” się nie domykają, „dach” przecieka a „ściany” popękały – nie przeszkadzał wojskowym zz.
    Za gruntowną przebudowę, która z tej krzywej walącej się „chaty” miała uczynić przyzwoitą „budowlę” wziął się więc resort. Dokonując planu tej przebudowy uwzględnił rozwiązania, „materiały” i „technologię”, która jemu ale niekoniecznie mieszkańcom tego domu pasuje. Mamy więc do czynienia z uzgadnianiem poglądów na ta przebudowę. Ten „dom” jednak, jak Marek słusznie zauważył grozi zawaleniem.
    Pozostaje więc pytanie: co robić?
    Resort twierdzi i słusznie, że należy przyspieszyć prace nad Układem jako całoscią i tą drogą niebezpieczeństwo usunąć.
    ZZ twierdzą, że należy „wyremontować” a właściwie jedynie „podeprzeć strop” w jednym z „pokojów” tego „domu”, gdyż grozi zawaleniem.
    Resort twierdzi – niech się wali – przecież za 2-3 miesiące i tak ten fragment „domu” gruntownie wyremontujemy, przez co rozumie, zarówno nowe kategorie zaszeregowania, nowe stawki i nowy wykaz stanowisk w kategoriach zaszeregowania i wymagań kwalifikacyjnych.
    ZZ z uporem – podeprzyjmy.
    Resort – po co podpierać, jak i tak ta przyszłoroczna podwyżka realnie będzie mogła być od kwietnia albo maja a do tej pory przecież możemy prace nad przebudową zakończyć.
    Na czym stanęło – na podpieraniu stropu.
    A ja wiem, że on po prostu podparty nie zostanie, bo to praca i zbędna, i odsuwająca na czas nieokreślony rzeczywistą przebudowę Układu.
    Przebudowę, na której nie tyle resortowi, co stronie społecznej dawno powinno było zależeć a jakoś nie zależy. Domyślam się, dlaczego.
    Po prostu planów tej przebudowy nie ma i to cała prawda.
    I dlatego – ponieważ nie ma ani planów, ani koncepcji całościowej zmiany układu, strona społeczna chwyta się rozwiązań doraźnych – tych samych od lat.
    Podniesiemy lewą i prawą stronę tabeli stawek wynagrodzenia zasadniczego i ogłosimy sukces.
    Pytam jaki???
    Taki, na który nam resort pozwoli??
    Tą drogą – drogą tego cykania po stówie, doszliśmy do tego co obecnie mamy – do wynagrodzeń zasadniczych o kilkaset złotych niższych od najniższej płacy w danym roku.
    Jeżeli nawet w najbliższym czasie te stawki poprawicie ogłaszając sukces, to w istocie ludzie jedynie dostaną to, co i tak, by dostali, bo resort tak zadecydował.
    Po co więc ta wieloletnia gra pozorów i kto się na nią jeszcze nabierze??

    • Fajnie to wszystko nam wyłuszczyłeś na przykładzie tego „domu”, jednak pamiętaj, że aby rozpocząć jakąkolwiek poważną inwestycję budowlaną, trzeba najpierw mieć pozwolenie z powiatowego nadzoru budowlanego, jak również zgodność z planem zagospodarowania przestrzennego. Zapewne inwestor w tym przypadku o tym zapomniał…
      Ale wszystko można nadrobić i uzupełnić. Na chwilę obecną nie wiemy, jak daleko posunięta jest dewastacja tego „domu”. Czy ta konstrukcja wytrzyma jeszcze jakiś czas, więc zamierzamy ją wzmocnić. Niezbędne są też ekspertyzy w tym zakresie a – jak na razie – nie zostały one jeszcze nikomu zlecone.
      Zatem, aby do reszty ten „dom” nie popadł w ruinę, trzeba go wzmocnić i zabezpieczyć w niezbędnym zakresie.
      Nikt nikomu nie stoi na drodze, bo przecież „wspólnie budujemy ten dom”. Ale jak każda procedura, także i tu wszystko musi mieć ręce i nogi na właściwym miejscu. Na razie było z tym różnie.
      Nie chcę Ci już przypominać ale wniosek o tabelę zmianę tabeli stawek wynagrodzeń zasadniczych był przedstawiony przez wszystkie ZZ już w dniu 10 marca 2017 r. Wówczas został odrzucony przez MON.
      Obecnie do tej kwestii powróciliśmy. Jest zgoda. Szkoda, że dopiero po 7 miesiącach.
      Poza tym, skąd masz przekonanie, że jak piszesz: przecież za 2-3 miesiące i tak ten fragment „domu” gruntownie wyremontujemy,
      Teraz to Ty jesteś prawdziwym mega optymistą.
      MON wskazuje, że propozycja zmiany Układu jest propozycją kompleksową i stanowi taki system naczyń połączonych. Należy więc się spodziewać, że zmiana PUZP nastąpi, gdy wszystkie zmiany zostaną uzgodnione. Pamiętaj, że jak ostatecznie zostanie określona treść załącznika Nr 1 i 2, nastąpi powrót do treści Układu. A tam mogą być schody…
      Propozycja propozycją, gdy natomiast zaczynamy pytać o szczegóły poszczególnych rozwiązań, zaczynają się wątpliwości i nic nie jest już tak wyraziste.
      Jak mówi przysłowie: Nie można oceniać książki po okładce. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci, abyś zaczął myśleć pozytywnie. Mimo wszystko.

  • ARES pisze:

    Tu nie chodzi o pozytywne myślenie a zarówno o strategię, jak i taktykę związkowego działania.
    O to sie tu przecież od dawna spieramy
    Przebudowywać czy podpierać… teraz czy później… salon czy jadalnię… ile mamy środków i co z planami przebudowy…
    Ja tak to rozumiem.
    Po co to i dlaczego??
    Po to, abyśmy wciąż się uczyli – dlatego, aby nie popełniać wciąż tych samych błędów.
    Jeżeli jednak uważasz, że ja po prostu marudzę to sensu to nie ma i spokojnie zaczekajmy na wyniki tej Waszej strategii dochodzenia do sukcesu.
    Napisałeś, że to co robicie, robicie głównie dla pracodawców. OK, tyle, że ja – jako członek zz – chciałbym, abyście przestali się o pracodawców martwić a zaczęli rozwiązywać problemy tych pracujących w resorcie a jednocześnie z powodu biedy – społecznie wykluczonych.
    O nich się upominam tu publicznie i jakoś nie widzę tych działań, które miałyby ulżyć w ich biedzie.
    Chcielibyście załatwić problem tych wszystkich, którzy się w górnej granicy stawek nie mieszczą.
    To dla zz doprawdy ważny problem??
    Oni te pieniądze i tak otrzymują, i sobie pracę w resorcie, i przełożonych, którzy im tę kasę załatwili chwalą. Czyżbyście zupełnie zatracili i instynkt, i cel Waszego działania??
    No, ale to pytanie, na które i tak nie doczekam się odpowiedzi.
    Życzę powodzenia, chociaż się go nie spodziewam, bo to Wasze działanie przypomina mi leczenie trądu za pomocą prądu.

  • jan pisze:

    Witam Panie Marku. Jak tam po rozmowach , czy wszystko pozytywnie?

  • Grzesiek pisze:

    Cisza jakaś taka złowieszcza…
    u nas w Jw mówi się, że z podwyżek raczej nici w 2018…

  • Rycho pisze:

    Parę postów wyżej macie:

    Marek Kazimierczak pisze:
    Grudzień 7, 2017 o 13:07

    Witaj Kibicu,
    Info zostało przekazane, jeszcze tego samego dnia, tj. 5 grudnia w godzinach wieczornych do przewodniczących organizacji związkowych „TARCZY” i powinno najpóźniej w godzinach porannych w dniu wczorajszym trafić do Członków naszego Związku.
    Zgodnie z przyjętą przez nas praktyką, informacje zamieszczane na naszej stronie nie będą przedstawiane w formie zdawkowej, jak to czyni np. największy związek.
    Dlatego też musi trochę potrwać, aby przygotowany materiał zaistniał na stronie w formie nowej aktualności. Aktualnie w tym zakresie trwają prace i zakładam, że ukażą się najpóźniej w weekend na stronie.
    A będzie trochę do poczytania, więc z ocenami proponuję się trochę jeszcze powstrzymać.

  • Grzesiek pisze:

    Weekend się kończy…

  • Grzesiek pisze:

    Panie Marku.owszem ma Pan rację.trochę przesadziłem ale strasznie mnie interesuje temat podwyżek w 2018 r.i sam Pan wie.dużo nerw…co do treści.jest masa materiału.zgoda.czy coś wiadomo chociażby o planowanych podwyżkach w 2018 r.??? Chodzą plotki że może nie być.a to byłoby zwykle draństwo.już zresztą jak to bywało już…

    • Podzielam, Grzesiek pańską opinię, że byłoby to draństwo. Dlatego, jako TARCZA podejmiemy działania, żeby temu zapobiec, jednak – jak Pan wie – nie tylko TARCZA i nie tylko MKK są reprezentatywnymi związkami w ron. Wiemy, jak się „S” zachowa w tej sytuacji, natomiast mamy poważne obawy o pozostałe związki. Już nie raz dały przykład „dobrej współpracy”z MON i nie wychodziło to na dobre większości PW, zatem… jak będzie teraz.
      Podejrzewam, że niedługo się przekonamy.

Zostaw komentarz