Kolejny dzień negocjacji…

  • 0
  • Maj 1, 2017
20170310_142709

Na 26 kwietnia 2017 r. zaplanowano kolejny dzień negocjacji PUZP. Nie był to jednak dzień negocjacji, taki jak poprzednie.

Niespodzianką było pojawienie się na rozpoczęciu spotkania Podsekretarza Stanu Bartłomieja GRABSKIEGO. W związku z przybyciem Pana Ministra, Strona społeczna oczekiwała informacji o wysokości podwyżek wynagrodzeń i terminie spotkania w celu uzgodnienia zasad ich podziału. Byłoby to naturalne w kontekście wystąpienia w tej sprawie Przewodniczącego Sekcji Krajowej „Solidarności”, pod koniec poprzedniego spotkania w dniu 7 kwietnia br.

Niestety, okazało się, że Pan Minister przybył jedynie z „roboczą” wizytą, zainteresowany przedłużającym się tempem procedowania zmian w PUZP. Poinformował zebranych, że decyzje w zakresie podwyżek nie zostały jeszcze podjęte przez Ministra Macierewicza i zapytał się czy mamy jakieś sprawy do rozstrzygnięcia. Korzystając z obecności Ministra, Przewodniczący „TARCZY” – w imieniu MKK – przekazał „Oświadczenie w sprawie protokołowania spotkań negocjacyjnych dotyczących PUZP dla Pracowników WJOSB” .

Następnie wywiązała się dyskusja o zasadności prowadzenia negocjacji w zakresie zmian całego PUZP. Kolega ze Związku Poligrafów przypomniał, że osobiście przedstawiał Panu Ministrowi – na jednym z marcowych spotkań – taki właśnie scenariusz co najmniej kilkumiesięcznych negocjacji. Pomimo tego, wówczas Strona resortowa uznawała ten kierunek jako jedyną drogę. Pan Minister przyznał, że wówczas nie dawał temu wiary i był bardziej optymistą niż pesymistą.

Z kolei Przewodniczący Kazimierczak wskazał, że już na pierwszym marcowym spotkaniu Strony zgodziły się co do tego, że tegoroczne podwyżki bez zmiany PUZP nie są możliwe. Dlatego też – w trakcie kolejnych spotkań – Przewodniczący NSZZ PW, prezentując stanowisko Strony społecznej, wskazywał priorytetowość prac nad załącznikami do PUZP oraz regulacją premii regulaminowej. Wiązało się to z oczekiwaniami pracowników wojska, które skupione były i są na obiecanych przez MON podwyżkach wynagrodzeń. Niestety, strona resortowa ostatecznie narzuciła prezentowany wcześniej przez siebie tryb omawiania i wyjaśniania kolejno poszczególnych propozycji zmian do Układu.

Następnie Przedstawiciel NSZZ PW zwrócił się do Ministra, aby strona resortowa podjęła decyzję dotyczącą uruchomienia podwyżek bez zmiany PUZP i określiła wysokość gwarantowanej podwyżki dla wszystkich pracowników a dopiero potem przejść do negocjowania zmian do PUZP. Uwzględniając, że stanowisko to było odmienne od stanowiska dotychczas prezentowanego przez Przewodniczącego NSZZ PW – Przewodniczący Kazimierczak wskazał, że przyjęcie takiego rozwiązania będzie trudne do zrealizowania, gdyż na niektórych stanowiskach nie ma już możliwości zwiększenia pracownikom wynagrodzeń zasadniczych. Sytuacja taka istnieje już od kilku lat, stąd kontynuowanie w bieżącym roku działań w sposób zapoczątkowany w roku ubiegłym może mieć swoje konsekwencje przy faktycznym podziale środków w zakładach pracy, jak również przy zakładanych do wprowadzenia zmianach dotyczących systemu wynagradzania w PUZP.

Dyskusja w tej sprawie nie mogła być kontynuowana, bo Pan Minister został wywołany z sali i już się nie pojawił do końca spotkania…

Spotkanie było kontynuowane a Strony rozmawiały o zmianach w treści PUZP. Po „przebrnięciu” kolejnego rozdziału – dotyczącego uprawnień do świadczeń żywnościowych – Strona społeczna zawnioskowała o przerwę. W trakcie przerwy Strona społeczna wypracowała wspólne stanowisko o przejściu do negocjowania załączników do PUZP i kwestii dotyczących premiowania. Działania te miały być realizowane dopiero po podjęciu przez MON decyzji o skali podwyżek i uzgodnieniu ze Stroną społeczną zasad podziału środków przeznaczonych na podwyżkę.

Po przerwie zaprezentowano wspólne stanowisko Strony społecznej w trzech punktach, które dotyczyły:

  1. przedstawienia przez MON wielkości środków przeznaczonych na podwyżkę wynagrodzeń i rozpoczęcie ze stroną społeczną uzgodnień dotyczących ich podziału – w celu niezwłocznego uruchomienia podwyżek, z wyrównaniem od 1 stycznia br.;
  2. prowadzenia dalszych negocjacji wyłącznie w zakresie zmian w załącznikach Nr 1 i 2 do PUZP;
  3. wprowadzenia do treści Układu zapisów dotyczących jednolitej premii regulaminowej w wysokości 10% dla wszystkich pracowników oraz zaprzestania tworzenia regulaminów premiowania u pracodawców.

Strona resortowa przyjęła do wiadomości przedstawione żądania, jednak – wobec braku na sali osób upoważnionych do zajęcia stanowiska w zakresie zgłoszonych żądań, czy przynajmniej określenia terminu udzielenia odpowiedzi – nie udzieliła żadnych odpowiedzi. W zaistniałej sytuacji, Strona społeczna zaproponowała przejście bezpośrednio do omawiania zmian w załącznikach do Układu, jednak Strona resortowa stwierdziła, że nie jest na to przygotowana. Gdy padła propozycja MON, aby dalej kontynuować prace w zakresie treści Układu w dotychczasowym trybie – nie została ona przyjęta przez Stronę społeczną.

Ostatecznie, nie podejmując żadnych działań strony „trwały” przez prawie godzinę przy swoich stanowiskach w nadziei, że jednak upełnomocniony przedstawiciel MON się pojawi i odniesie się do żądań Strony Społecznej.

Niestety, nie doczekaliśmy się. Przed godziną 16-tą przybył natomiast Szef Sekretariatu Ministra Grabskiego, który poinformował, że w trybie pilnym nasze żądania zostaną przekazane Ministrowi i udzielona zostanie nam odpowiedź. Na pytanie kiedy miałoby to nastąpić, przedstawiciele MON nie potrafili tego określić.

Zgodnie z wcześniej podjętymi ustaleniami, kolejne spotkanie odbędzie się w dniach 22-23 maja 2017 r. i będzie dotyczyć wyłącznie załączników Nr 1 i 2 do PUZP oraz zapisów dotyczących premiowania. (MK)

Z OSTATNIEJ CHWILI:

W dniu 28 kwietnia 2017 r. Minister Obrony Narodowej Pan Antoni MACIEREWICZ, bez informowania Strony społecznej podjął decyzję w sprawie wypłaty w maju br. podwyżek wynagrodzeń dla pracowników resortu obrony narodowej, z wyrównaniem od dnia 1 stycznia 2017 r. Szczegółowe informacje zostały zamieszczone TUTAJ.

Z przekazanej Stronie społecznej – mailem w późnych godzinach popołudniowych w dniu 28 kwietnia 2017 r. – informacji Pełnomocnika MON ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi wynika, że szczegółowe zasady realizacji podwyżek wynagrodzeń zostały przekazane pracodawcom i dysponentom środków budżetowych w pismach Podsekretarza Stanu w MON Pana Bartłomieja GRABSKIEGO z dnia 28 kwietnia 2017 r.



161 odpowiedzi

  • Lili pisze:

    Witam, czy jest jakikolwiek cień szansy na to, że wskazana przez MON kwota podwyżki może być podzielona i np. ci zarabiający najniżej tj. 2-2,5 tys. zł brutto dostaną choć odrobinę więcej niż ci, którzy zarabiają kwoty wyższe w widełkach płacowych?
    Tak w ramach jakiejkolwiek przyzwoitości.
    Pozdrawiam

    • Witaj @Lili, na obecną chwilę nie wiadomo, co zapisano w pismach, które Minister Grabski wysłał do pracodawców i dysponentów środków.
      Z pobieżnej analizy przykładu realizacji tej podwyżki zawartego na stronie MON można zauważyć, że wielu pracownikom nie będzie można podwyższyć wynagrodzeń zasadniczych w kwotach wskazanych przez MON.
      W takich przypadkach dostrzegamy możliwość zwiększania wynagrodzeń dla innych PW, którzy mają relatywnie niżej określone stawki wynagrodzenia zasadniczego.
      Nie wiemy jednak, czy będzie to możliwe w kontekście treści pism o podwyżkach.

    • Osa pisze:

      Taki cień szansy by zaistniał gdyby:
      1/ W tym piśmie min. Grabskiego taką możliwość uwzględniono. Osobiście – wbrew opiniom wielu innych – obstawiam, że nieznaczny margines na taką „operację” będzie.
      2/ Przekazano całość środków na podwyżki do zakładów ze wskazówką następującej np. treści: „Przekazane środki na wzrost wynagrodzeń należy podzielić zgodnie z zasadami określonymi w PUZP dla PWJOSB oraz art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych. Informację z dokonanego podziału przekazanych środków przedstawić do DSS MON w terminie do dnia 30 maja bieżącego roku.”
      Po prostu wystarczyłoby zapisać jedynie tyle…
      A czy tak będzie???
      Odpowiadam – nie będzie…

    • Dert pisze:

      Jeżeli u pracodawcy jest ustalona tzw. piramida stanowisk to w ramach przyzwoitości, o której piszesz nie można tym co mają najmniej dawać więcej, bo dojdzie do tego, że na stanowisku wyżej sklasyfikowanym będzie zarabiało się tyle samo, co na najniższym.

      • Nie zgodzę się z Tobą @Dert,
        Bezpieczniej budować system wynagrodzeń od dołu, tak jak piramidę. Na dole są największe skutki, bo tych stanowisk jest najwięcej. Po przekroczeniu każdego, kolejnego poziomu (szczebla) zarządzania będzie wiadomo, ile środków już zagospodarowano, a ile jeszcze pozostaje. W ostateczności, w końcowym etapie może się okazać, że np. dla dyrektorów jednostek budżetowych lub dyrektorów jednostek organizacyjnych – zabrakło już środków na ich płace.
        Wtedy trzeba będzie podjąć decyzję, czy mają to być rzeczywiście stanowiska PW, czy ZZ. Jeżeli będzie „parcie”, aby to były jednak PW – to trzeba zwiększyć budżet płac PW. I wierz mi, środki z pewnością się na ten stanowiska znajdą. Jeżeli będą to mieli być ZZ – również nie będzie problemu. Zamieni się w etatach stanowiska z C na W.

        Natomiast, jak wyjdziemy z budowaniem systemu od najwyższych stawek i będziemy kończyć na dole, będziemy mieli do czynienia ze znacznie większą liczbą stanowisk a co za tym idzie również skutków finansowych. I nie będzie możliwości zamiany stanowisk z C na W, a MON może nie mieć chęci zwiększenia budżetu płac PW.

        Wówczas pozostanie jedynie „zakisić” 14 tysięcy stanowisk pracy w dwóch czy trzech kategoriach – w ramach szerokich widełek od 1850 do 3100 zł. Dokładnie tak, jak to uczyniono w przesłanej Stronie społecznej w marcu br. propozycji zmian do PUZP.

  • KOBRA pisze:

    Marku, nie tylko bez informowania strony społecznej ale bez żadnego uzgodnienia wysokości podwyżek i zasad podziału tej kwoty. Ale co tam, p. Antoni M. nie liczy się z Prezydentem RP a ma się liczyć ze Stroną Społeczną?!
    Powinniśmy podjąć decyzję o skierowaniu pism do Pana Prezydenta i pani Premier o braku dialogu i naruszeniu ustawy o związkach zawodowych lub wytypować delegację związkową do nich.
    Skoro zasady podziału zostały przekazane do pracodawców i dysponentów środków już 28 kwietnia br. to wynika, że wszystko było wcześniej przez MON ustalone i zaplanowane a rozmowy z nami to zwykła gra z ich strony.
    W ciągu jednego dnia – 28 kwietnia – podaje się kwotę i od razu są ustalone zasady podziału?
    Jak ten RON sprawnie działa.
    A na rozmowy o tabelach w dniu 26 kwietnia nie był w ogóle przygotowany.
    ŚMIECH NA SALI.
    Pozdrawiam.

    • Teraz – po sprostowaniu na stronie mon.gov.pl okazuje się, że Minister jednak podjął decyzję o podwyżkach w dniu… 29 kwietnia 2017 r. a więc dzień po tym jak wysłał pisma Minister Grabski (28 kwietnia 2017 r.).
      http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/wzrosna-pensje-pracownikow-wojska-m2017-04-28/
      Zapewne dlatego, że w dniu 28 kwietnia przebywał w…
      http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/wizyta-ministra-macierewicza-w-rumunii-j2017-04-28/
      Tak samo pewnie będzie w przypadku mechanika z wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 2405 zł.
      Okazuje się, że musiałby to być nie tylko „wysoko wykwalifikowany mechanik legitymujący się dyplomem technika lub mistrza w zawodzie” czyli zaszeregowany do XII kategorii wynagrodzenia zasadniczego (1.770-2.600 zł). Po podwyżce w zasadzie ma maksa – 2.555 zł.

      • Osa pisze:

        Marku – zajrzałem… wiadomo gdzie i co widzę???
        Widzę, że na adres Pana Ministra pewien pracownik wysłał krótką a istotną informację, po której Pan Minister podjął decyzję (ustną) co do natychmiastowego uruchomienia całego procesu podwyżek.
        Ten proces uruchomiony (na łeb, na szyję) wyrażę się „elegancko” – w trybie natychmiastowym spowodował, że informacja o tej decyzji(ustnej) została zamieszczona już 28 bm. i w tym dniu powstało także pismo o zasadach rozdziału środków.
        Nie zostało jednak wysłane a obecnie po podpisaniu stosownego dokumentu przez Pana Ministra w dniu 29 bm., data tego pisma ulegnie zmianie i zostanie przesłane – także do zz np. 4 bm.
        Jaki z tego wniosek??
        Taki, że nastąpiło coś, co sprawiło, że Pan Minister zadziałał natychmiast i nakazał takie działanie pozostałym. Mam także nadzieję, że za bałagan z naszymi podwyżkami i swoisty szantaż na stronie społecznej ktoś – jak to się mówi w tym moim mało eleganckim środowisku – beknie.
        A niech tam – mściwy nie jestem…
        Szanowny Panie Ministrze, bardzo Pana proszę, żeby Pan darował winy tym wszystkim grzesznikom uwikłanym w te nasze podwyżki, jak i ja im winy daruję…

        • @Osa, chodzi mi o to, że na stronie mon.gov.pl informacja została zamieszczona „28.04.2017 r.” a następnie przemianowano ją jako z dnia „29.04.2017 r.” czyli na sobotę.
          Pismo Ministra Grabskiego poszło do pracodawców i dysponentów w piątek, bo taką informację otrzymała Strona społeczna od Pełnomocnika MON.
          Nie wiem dlaczego zakładasz, że to pismo dopiero wpłynie do ZZ w dniu 4 maja, skoro już 2 maja jest dniem pracującym…

          • Osa pisze:

            Ta informacja Marku nieco wyprzedziła rzeczywistość.
            Dzieje się czasami tak jak ktoś nakaże działanie niezwłoczne.
            Jak widać, obiegowe przekonanie o tym, że resort on to machina, która bardzo długo się „rozpędza” po to, by podjąć decyzje jest mylące.
            Bywa i tak jak tym razem. Ten „kop” był na tyle silny, że niejako wyprzedzono pewne działania, które powinny być podjęte. Ja jako pw mam z tego powodu nieukrywaną satysfakcję. To dla mnie rzeczywisty prezent od resortu. Nie chodzi o tę podwyżkę, bo ona będzie – jaka będzie.
            Chodzi o to, że ja a także tysiące innych niemal namacalnie przekonaliśmy się właśnie, że dla Ministra Obrony Narodowej jesteśmy ważni i przez niego doceniani.
            Ja tak to wszystko odbieram.
            I dlatego – pomimo tego, że materialnej satysfakcji z mojej pracy nie mam – nie zamierzam z resortu odejść, bo zyskałem dowód na to, że moje problemy są dla Szefa tego resortu istotne i ważne. Za co dziękuję.

          • Osa pisze:

            Marku – upieram się, że to pismo w dniu 28 bm. nie poszło do pracodawców, bo nie zdążono go uzgodnić i przesłać. Upieram się także, że ten proces jedynie częściowo nastąpi (jeżeli w ogóle) w dniu 2 maja a najpewniej dopiero 4 maja i to w tym dniu dokumenty zostaną przesłane do jednostek z tym, że do części z nich dotrą faktycznie dopiero w dniu 5 maja.
            Będziemy więc mogli o treści pisma dyskutować dopiero 4-5 bm.
            Tyle widzę… wiadomo gdzie.
            Ale to szczegóły przecież…

          • Jeżeli by tak było, to już w pierwszej informacji do Strony społecznej nowy Pełnomocnik MON ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi by się „mijał” z prawdą. :-(
            Informacja, że pisma doszły do pracodawców i dysponentów jest faktem.
            Czy faktem jest, że te pisma poszły? I to clou zagadnienia.

          • Osa pisze:

            Tylko spokojnie i powoli a dojdziemy do PRAWDY…
            Otóż jest ona taka, że w dniu 2017-04-28 o godz 15:46 o czym mówi ta moja… z sekretariatu DSS wyszła informacja podpisana przez Pana Pułkownika, że cyt: „Szczegółowe zasady realizacji podwyżek zostały przekazane pracodawcom i dysponentom środków budżetowych w pismach Podsekretarza Stanu w MON Pana Bartłomieja Grabskiego z dn. 28.04.2017 r.”

            Nic, co jest w tym fragmencie informacji nie mija się tak naprawdę z tą naszą PRAWDĄ.
            1/ Te zasady mogły być określone w dniu 28.04. i taką datę może nosić to pismo, gdyż w tym dniu decyzja w istocie podjęta przecież została.
            2/ Wyrażenie „zostały przekazane” nie odnoszę do faktycznego przekazania tych zasad w dniu 28 bm. a do tego, że są one określone w pismach Pana Ministra z dnia 28 bm. To pewna różnica. W istocie fragment ten należy rozumieć jako fakt zawarcia szczegółowych zasad rozdziału środków w pismach z dnia 28 bm., które zostały przekazane czyli w istocie np. oddane na tzw. węzeł łączności, który ma je poprzesyłać do adresatów.
            Być może je więc przesłał po godz. 15 w piątek, co skutkuje tym, że sobie one gdzieś spokojnie leżą a do zz po prostu pocztą np. idą lub nie.
            Jakakolwiek praca nad tymi dokumentami może się więc rozpocząć z chwilą, gdy wielu adresatów zapozna się z tymi pismami 2-go lub dopiero 4-go bm. i dlatego po 4 bm. można się spodziewać, że i my ich treść poznamy….
            Twierdzę więc, że Pan Pułkownik nie minął się z PRAWDĄ o włos nawet…

          • Dlaczego @Osa odnosisz kwestię przekazania pism do godziny ok. 15. Sprawdź w naszych komentarzach, kiedy u nas była pierwsza informacja – ok. 13:28. A więc wówczas już była opublikowana na stronie mon.gov.pl
            Przekazać pismo do pracodawców i dysponentów, to dzisiaj nie jest żaden problem. Najlepiej to zrobić po ARCUS-ie i dotrze, gdzie trzeba. To nie Twoje czasy, gdy robiono to na piechotę…
            Czytałem, że obdarzyłeś nowego Pełnomocnika dużym kredytem zaufania ale myślę, że właśnie ten kredyt się o kilka procent…

          • Osa pisze:

            Mareczku – na Boga Przeczytaj spokojnie co Pan Pulkownik napisał Jeszcze raz to zacytuję;
            „Szczegółowe zasady realizacji podwyżek zostały przekazane pracodawcom i dysponentom środków budżetowych w pismach Podsekretarza Stanu w MON Pana Bartłomieja Grabskiego z dn. 28.04.2017 r.”
            Ta informacja mówi tylko i wyłącznie o tym, że stosowne informacje dotyczące podziału środków znajdują się w pismach z dnia 28.04. Zostały przekazane w pismach oznacza, że tam po prostu się znajdują. Naprawdę. W tej informacji nie ma nic co dawałoby nam pewność, że te pisma w ogóle wysłano.
            Co zaś do czasu tej powyższej informacji i komunikatu na stronie MON.
            Zwróć uwagę, że w tym komunikacie, który jest niewątpliwie wcześniejszy nic słowem o tym, że zasady podwyżki w stosownych pismach zostały zawarte nie ma.
            Dlaczego??
            Bo ten dokument był w trakcie redagowania a może uzgodnień. Takie jest to moje pojmowanie tego, co się stało i ponownie twierdzę, że Dyrektor DSS nie minął się z prawdą.
            Oczywiście, gdyby słowo „przekazane” zamienił na słowo „zawarte” albo słowo „zostały” na słowo „zostaną” to cała sprawa byłaby jednoznacznie odebrana i zrozumiana.

          • Ty @Osa, patrząc w … wiesz w co, możesz sobie bajdurzyć w tym zakresie, co chcesz. Mnie jednak nie przekonasz, bo wiem co mówię i wiem, co czytam i widzę, co mam przed oczyma.
            Tak więc dalej patrz sobie w … wiesz w co. :-)
            Na Forum OWC mam motto: Wiedz, co mówisz ale nie mów wszystkiego, co wiesz.
            Tak więc poczekajmy cierpliwie do jutra.

  • Osa pisze:

    Dzięki Marku, że tę informację załączyłeś, bo zrozumiałem co się tam właściwie działo.
    Pojąłem także czego w istocie dotyczył ten związkowy „dwugłos” tam zaistniały oraz w jaki sposób – dążąc do jedności stanowiska strony społecznej – odstąpiliśmy od początkowych naszych postulatów.
    Proszę o krótką informację na temat udziału i stanowiska ZZ SO w tym spotkaniu….
    Zapoznając się z powyższą informacją, zauważyłem po raz kolejny pewne zaskoczenie faktem, że resort niejako jednostronnie określa zasady podziału środków na wynagrodzenia.
    Chciałbym się do tego problemu odnieść, bo może pozwoli to coś w przyszłości postanowić.
    Coś – co tę sytuację zaskoczenia zniweluje i zamieni w proces dla wszystkich przewidywalny i zrozumiały.
    Nie wiem czy wypowiadam się elegancko ale chociaż może w miarę zrozumiale.
    W każdym razie mój kot Tomuś to pojmuje. A więc:
    W pewnych kwestiach przepisy prawa przyznają związkom zawodowym uprawnienia o charakterze stanowczym, gdzie konieczne jest uwzględnienie przez pracodawcę postulatów zgłaszanych przez związek. Do takich kwestii zaliczymy uzgadnianie treści aktów wewnątrzzakładowych, takich jak regulamin pracy a także zasad podziału środków na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w państwowej jednostce sfery budżetowej, w skład której wchodzą m.in.: organy administracji rządowej i samorządowej, sądownictwa, wojska, policji, pomocy społecznej, ochrony zdrowia, prokuratury.
    Art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych stanowi cyt:
    „3. Regulaminy nagród i premiowania są ustalane i zmieniane w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową; dotyczy to również zasad podziału środków na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w państwowej jednostce sfery budżetowej.”
    Zasady podziału środków na podwyżki powinny więc i zapewne będą uzgadniane z zakładowymi związkami zawodowymi.
    My z tego zapisu wynosimy zasadę, iż tak być powinno także na szczeblu resortowym.
    Otóż wg mnie, niezupełnie, gdyż ta zasada zapisana w Ustawie dotyczy jednoznacznie (co wynika z zacytowanej treści) jedynie zakładowych organizacji związkowych i poszczególnych jednostek organizacyjnych sfery budżetowej. Po raz kolejny więc powtórzy się sytuacja, że odgórne ustalenia zostaną wydane a na te „uzgodnienia” w zakładach zostawiony zostanie bardzo mały margines swobody…
    Aby tę sytuację w końcu uregulować i nie powtarzało się to każdorazowe zdziwienie, zarówno resortu jak i zz należałoby:
    – albo uregulować mechanizm podziału tych środków na wynagrodzenia na szczeblu centralnym tj. resort – strona społeczna w naszym PUZP i to jednoznacznie, i szczegółowo…..
    – albo – po prostu przesyłać stosowne kwoty na podwyżki do zakładów pracy – nie ograniczając z góry zasad podziału tych środków, co jest jawnie niezgodne z zacytowanymi powyżej ustawowymi zasadami. Wówczas jedynym ograniczeniem byłyby zapisy w PUZP.
    Ewentualnie w pismach zawrzeć co najwyżej wskazówki dotyczące sposobu dokonania podwyżki dla tych, którzy w tzw. „widełkach” się nie mieszczą.
    Jak będzie??
    W tej mojej „szklanej kuli”, która już wcześniej to wzmiankowane pismo min. Grabskiego wypatrzyła widzę, że nie wszystko będzie tak jak być powinno a marginesu na te uzgodnienia pracodawców ze związkami zbyt dużego nie będzie.
    W nadchodzącym tygodniu będziemy jednak wszyscy mogli się z tym pismem zapoznać i wyrobić sobie pogląd w kwestii tych podwyżek.
    Z robotniczym pozdrowieniem:
    „Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam!”

    • Na Twoje pytanie o zachowanie przedstawicieli ZZ SO odpowiedź jest następująca. Gdy zrobiliśmy przerwę na ustalenie stanowiska Strony społecznej, przedstawicieli tego Związku nie było na sali, gdyż opuścili ją wraz z przedstawicielami MON. Po przerwie przedstawiciel NSZZ PW prezentując stanowisko stwierdził, że jest ono stanowiskiem całej Strony społecznej co oznacza, że zapewne uzgodnił to stanowisko również z przedstawicielami ZZSO po ich powrocie na salę.
      Odnośnie natomiast propozycji Twoich wpisów do pisma MON o podwyżkach w zakresie: cyt: Ewentualnie w pismach zawrzeć co najwyżej wskazówki dotyczące sposobu dokonania podwyżki dla tych, którzy w tzw. „widełkach” się nie mieszczą.
      Nie rozumiem, dlaczego miałyby być jakieś szczególne zapisy dotyczące sposobu dokonania podwyżki dla tych pracowników.
      Taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Uruchamiając podwyżki, Minister ON powinien mieć wiedzę i pewność, że decyzje są możliwe do realizacji.
      Jeżeli natomiast takiej wiedzy i pewności nie ma – nie powinien podejmować decyzji.
      Tyle w temacie.

      • Osa pisze:

        Też prawda ale jedynie w sytuacji, gdy my nadążamy, ze zmianami w układzie za realiami.
        Co np. byłoby, gdybyśmy mieli 2-3 cyfrową inflację a przez parę lat nie uaktualnialibyśmy stawek w układzie??
        Ja, czyniąc to przykładowe zastrzeżenie, coś takiego miałem na myśli, bo przecież życie wciąż nas zaskakuje – nie zawsze pozytywnie…

      • KOBRA pisze:

        I teraz Marku, mogę dać co niektórym tylko 16 zł do zasadniczej, bo się skończyła tabela dla ich kategorii i dopiero teraz będą jodłować na związki zawodowe. Lepiej niż ci z Tyrolu.
        A ja z uśmiechem odpowiem – idź do p. Ministra i zapytaj się, dlaczego tak zapisał podwyżki, bo ja je tylko realizuje ściśle według wytycznych.

  • KOBRA pisze:

    A wartownik obecnie 1705 zł podstawa wynagrodzenia a po podwyżce 1855 zł i do tego przykładu mechanika brakuje tylko i aż 700 zł różnicy na podstawie. A gdyby było 500 zł różnicy to by nie wystarczyło a wartownikowi dorzucić te 150 zł z mechanika i by miał te 2005 zł na postawie. Ale największy związek – NSZZ PW (jak to mówi p. R.R.) – nie zgodził się na to, żeby podwyżki nie trafiły do wszystkich pw.
    I dlatego Ci, co mają dużo, będą mieć coraz więcej a Ci co mają poniżej minimalnej – nadal będą mieć głodową zasadniczą.
    I byśmy mieli najniższą płacę zasadniczą w RON na poziomie 2000 zł.
    Ale co, niektórym myślenie sprawia ból.
    I to jest powód takich a nie innych rozstrzygnięć.

  • KOBRA pisze:

    Właśnie tak myślałem, że jak napiszę o tym mechaniku – to ty wyjawisz całą prawdę. A może RON nie wie gdzie zatrudnia mechaników. U mnie mechanicy są i chcieliby mieć te 2405 zł na podstawie ale mają tylko 1984 zł i po podwyżce tegorocznej w wysokości 150 zł będą mieli zasadniczą 2134 zł.
    I to są prawdziwe zasadnicze a nie to co napisał RON czyli jak zwykle uprawia demagogię i to jest ta „dobra zmiana” czyli mydlenie społeczeństwu oczu. Nawet prostego komunikatu nie potrafią wstawić na stronie.
    Bo jak można pisać takie bzdury, że dostaliśmy podwyżki 435 zł czyli 185+250 zł.
    Przecież to PO ustaliło podwyżki w wysokości 210 zł w 2015 r. i miały być wprowadzone w 2016 r. PIS dołożyło 20 zł do brutta i wyszło po 230 zł. PIS nic nie miał do podwyżek w 2015 r., bo jeszcze go nie było u władzy.
    Panowie z PIS-u trochę więcej do czytelni a nie tylko do mięsnego i będziecie wiedzieli: kto, co i kiedy proponował.
    Marek, przykładów o pensji najniżej uposażonych to nie warto wstawiać, bo jak tu napisać, że pracownik RON po 20 latach pracy w RP ma niecałe 2650 zł (z premią, wysługą i dodatkami za II i III zmianę).
    A może Pan Minister jest okłamywany i nie wie w jakiej wysokości naprawdę mamy wynagrodzenia.
    Może warto p. Ministrze jednak spotkać się ze stroną społeczną a nie słuchać tego co mówią panu doradcy z RON: ci mundurowi i ci cywilni.

  • Osa pisze:

    Ta moja…..(wiadomo) wyjawiła mi, że byłeś Mareczku na manifie i cię tam kijem od szturmówy obito.
    Prawda to??
    Dałem jej trochę tego mojego samogonu to głupoty pewnie opowiada ale zapytać nie zaszkodzi.
    Pamiętajcie, aby się jutro… oflagować.
    Co do tej powyższej dyskusji o podwyżkach, to radziłbym grzecznie, aby nie dzielić jeszcze skóry na niedźwiedziu a za to niezwłocznie zmniejszyć fundusz nagrodowy – to te zasadnicze od razu nieco pójdą do góry.

  • fikson pisze:

    Witam Panie Marku mam następujące pytanie.
    Jeśli zamknąłem widełki podstawy zasadniczej a moja premia wynosi na tą chwilę 20%. Ostatnią podwyżkę dostałem w premię, bo w podstawę z oczywistych przyczyn nie mogłem, najbliższą podwyżkę pewnie też dostanę w premię to wychodzi mi na to, że po wprowadzeniu przez związki zmian w PUZP czeka mnie i mi podobnych pracowników relatywna obniżka pensji. Chciałbym się dowiedzieć czy dobrze myślę, Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Wszystko się okaże jak zostaną zbudowane tabele stawek wynagrodzenia zasadniczego. Wiem, że już ubiegłoroczna podwyżka odbywała się poprzez wzrost wysokości premii i chcieliśmy tego uniknąć w roku bieżącym, gdyż nie ma podstaw do zwiększania premii z tytułu tego, że MON nie dokonał zmiany tabeli stawek. Piszę MON, gdyż wiem, że Strona społeczna kierowała do MON wnioski o podwyższenie obu stron tabeli. MON optował jedynie za podwyższeniem strony prawej, stąd nie wyrażał zgody na podniesienie obu stron.
      Na spotkaniu w dniu 26 kwietnia br. mówiłem o tym problemie, przed którym stoimy w ramach prac w PUZP.
      Ogólnie można powiedzieć tak. Dzisiaj, na niektórych stanowiskach mamy osiągnięte maksymalne pułapy stawek wynagrodzenia zasadniczego i przyznawane są różne wysokości premii regulaminowej. Czy jutro będziemy mieli równe wysokości premii regulaminowej a zróżnicowane stawki wynagrodzenia zasadniczego? Jak na razie w tym kierunku zmierza propozycja zmiany stawek przedstawiona przez MON. A mianowicie, propozycja określenia baaaaaardzo szerokich widełek – sięgających nawet 150% najniższej stawki w kat. – stawek wynagrodzenia zasadniczego określonych dla stanowiska.
      Na chwilę obecną, nie wiadomo jeszcze w którą stronę pójdą rozwiązania, zatem nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

    • Osa pisze:

      A niby dlaczego fikson??
      Pierwsza operacja jaka powinna zostać dokonana to ujednolicenie premii – wszędzie do 10 %
      Da to taki efekt, że jednym zasadnicze się zmniejszą a innym się zwiększa.
      Zmniejszą się tym, którzy np. premii zupełnie nie mieli.
      Im zmniejszą się o 10%, bo te 10% wejdzie z zasadniczej do premii. Gdyby jednak taka operacja miała miejsce to zmniejszenie zasadniczej o np. 5 czy 10% po to, aby z tego „wykroic” 10% premię – uderzy tych pracowników „po kieszeni” dlatego, że straca część kwoty za stażowe.
      Policzmy przykładowo.
      obecnie jest:
      zasadnicza 2000 zł, 5% premii to 100 zł, stażowe po 20 latach – 400 zł czyli łącznie – 2500 zł
      będzie:
      zasadnicza 1910 zł, 10% premii to 191 zł, stażowe po 20 latach – 382 zł czyli łącznie – 2483zł
      Wychodzi 17 zł mniej.

      Czy można coś zaradzić. Oczywiście. Można to tak przeliczyć, aby ludzi nie skrzywdzić i aby zamiast mniej – mieli te 2-3 zł w ostatecznym rachunku więcej.
      Jeżeli jednak trzeba będzie tego dokonać np. w odniesieniu do 2 tys. pracowników jakiegoś zakładu – to na to trzeba mieć sporo dodatkowej kasy.
      Jak z tego wynika można sobie dużo planować ale to wszystko musi się nam bilansować.
      Przejdźmy do przykładu, gdzie ktoś ma maksimum zasadniczej i ostatnie podwyżki zwiększały jego premię, co w efekcie doprowadziło do tego że ma jej np. 35%.
      Liczymy:
      zasadnicza – 5000 zł (max dla stan.), premia – 1750 zł, stażowe po 20 latach – 1000 zł czyli razem – 7750zł
      Zaczynają obowiązywać zmiany w PUZP i co się dzieje.
      Prawa strona stawki na tym stanowisku, wzrasta z 5 tys. do np. 8 tys. zł.
      Liczymy:
      Operacja pierwsza to zmniejszenie premii tego pracownika do 10%. Nie można tego jednak przeprowadzić w ten sposób że np. policzymy 10% od obecnej zasadniczej czyli tych 5000 a resztę do zasadniczej dodamy. Jak to wyliczyć, aby w efekcie dało to łącznie kwotę zbliżoną do 7750 zł?? Programy komputerowe to łatwo liczą. Na piechotę licząc i zgrubnie to mogłoby być np. tak:
      zasadnicza – 5965 zł (max dla stan. po zmianach – 8000 zł)
      premia – (10 %) – 596,50 zł
      stażowe po 20 latach – 1193 zł
      Razem- 7754,50 zł
      Te 4,50 złotego na plusie to taki bonus żeby pracownik nie stracił.
      Co się stało??
      Zasadnicza tego pracownika wzrosła z 5000 zł do 5965 zł ale jego premia zmniejszyła się z 1750 zł do 596,50 zł natomiast stażowe wzrosło z 1000 do 1193 zł.
      I teraz – po dokonaniu powyższej operacji – pracownikowi moglibyśmy naliczyć podwyżkę.
      Jeżeli wyniosłaby ona przykładowo 150 zł do zasadniczej – to wówczas ta zasadnicza wyniosłaby w tym konkretnym przypadku 5965 zł + 150 zł czyli 6115 zł a do maksymalnej jeszcze dużo by zostało.
      Reasumując – gdzie tu jakaś strata??

      Na koniec zajrzałem… (wiadomo gdzie) i widzę, że te prawe strony stawek zostaną zwiększone na tyle znacznie, że wzrost wynagrodzeń związany ze zmniejszeniem premii do 10% w żaden sposób nie sprawi iż się w tych nowych widełkach nie zmieścicie. Możecie mi wierzyć…..na słowo

      • Coś z rana popuściłeś sobie @Osa wodze fantazji i wyszło Ci te liczenie trochę tak na okrągło, bo np.:
        – w pierwszym przykładzie ten Twój pracownik z wynagrodzeniem łącznym 2500 zł i 5% premii, mógłby mieć określone zasadnicze na poziomie 1923 zł, premia 10% – 192,30 zł i wysługa 20% – 384,60 zł i łącznie by wyszło 2499,90 zł. A lepiej by było, gdyby miał 1924 zł zasadniczej i ogółem – 2501,20 zł, bo zyskałby 1,20 zł a nie stracił 10 groszy.
        – w drugim przykładzie – przy zarobkach ogółem 7750 zł, w tym 35% premii – można ustalić zasadnicze w kwocie 5961 zł i 10% – 596,10 zł plus wysługa 20% 1192,20 zł ca daje łącznie 7749,30 zł ale znowu, żeby nie stracić mógłby mieć zasadnicze wyższe o 1 zł, czyli 5962 zł co dałoby łącznie wynagrodzenie w kwocie 7750,60 zł.

        Ale w tych wszystkich zmianach nie chodzi o proste przeliczenie wynagrodzeń, które tutaj przedstawiliśmy.
        Chodzi natomiast o to, jak dwóch pracowników wynagradzanych obecnie nieprawidłowo, sprowadzić do „w miarę wspólnej” płaszczyzny, sprowadzić ich wynagrodzenia do porównywalności!

        Pytasz się, gdzie tu jakaś strata??
        Ano właśnie, już przy porównywaniu wynagrodzeń na dwóch stanowiskach – te, jak nazwałeś „straty” zaczną się pojawiać…
        Chodzi o to, żeby były one jak najmniej dotkliwe i dlatego uważaliśmy, że podwyżka nie powinna być gwarantowana a zmiana tabel dokonana przed podwyżką.

  • jan pisze:

    Do tej skromnej podwyżki przydałyby się z dwie pokaźne jednorazówki wypłacone w sierpniu i grudniu. Byłaby to jakaś rekompensata.

  • Osa pisze:

    Mareczku – aptekarzem nie jestem a te nasze zasadnicze nie powinny być takie, jakie ci wyszły np. 1923 zł lub 5961 zł. Co to za „końcówki” tych zasadniczych??
    W pierwszym przypadku powinno być 1925 zł a w drugim 5965 zł – jak przedstawiłem.
    Oczywiście, ten pierwszy opisany przypadek liczyłem „zgrubnie”, zastrzegając, że można to wyliczyć dokładnie. Należy zadbać i to zadanie zz, aby te wynagrodzenia zasadnicze były nadawane z dokładnością do 5 a najlepiej 10 zł. Tymczasem rzeczywiście zdarzają się w finansach tacy „aptekarze jak np. ….Ty…. co sprawia, że stawki wynagrodzenia zasadniczego pracowników w niektórych zakładach są „wyśrubowane” co do złotówki i wynoszą np. 1821 zł lub 1952 zł.
    Doprawdy – nie wiadomo – śmiać się czy płakać…
    Co do problemu tych jednorazówek. Były – było źle, że ta kasa nie była wliczana w zasadnicze.
    Nie ma – też źle.
    Uważam, że ten problem jak wiele innych powinien zaistnieć w pracach nad zmianami w Układzie.
    Jeżeli znajdzie się w nim np. zapis typu:
    1/ Pracownikom zatrudnionym w WJOSB z uwzględnieniem okoliczności wymienionych w ust. 2 oraz 3 przysługuje nagroda w wysokości np. X% wynagrodzenia zasadniczego lub np Y% najniższego wynagrodzenia z okazji Święta Wojska Polskiego.
    2/ Zatrudnionym w niepełnym wymiarze czasu pracy lub w ciągu danego roku kalendarzowego nalicza się nagrodę określoną w ust. 1 proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy oraz ilości miesięcy zatrudnienia w resorcie w danym roku.
    3/ Prawa do nagrody nie mają: (tu można określić takie przypadki np. ukaranie kara porządkową)”
    – to ten problem zostanie w końcu raz na zawsze konkretnie załatwiony i nie będziemy wciąż dywagować – dadzą – nie dadzą.
    To oczywiście bardzo zgrubny przykład tego, jak można to zapisać po to, aby ta nagroda z okazji DWP po prostu na stale weszła do katalogu nagród – podobnie jak to ma miejsce w przypadku wielu innych grup zawodowych, które nagrody z okazji ich święta mają zapisane w układach.
    Jestem przekonany, że Resort, który taki nacisk kładzie na patriotyczne i obywatelskie wychowanie do tej inicjatywy się przychyli. Kto to jednak ma uczynić, jak do pracy i myślenia jest niewielu a do obrzucania błotem i wydziwiania chętnych nie brakuje.

    Na stronie http://www.portal-mundurowy.pl/ pragnę zwrócić Waszą uwagę na artykuł:
    „1.V. Od maja zwiększą się pensje pracowników wojska”
    Jest on ważny, bo odsłania kulisy tego, co się wydarzyło przedstawiając stanowiska poszczególnych zz.
    No i na koniec Mareczku – z utęsknieniem wszyscy czekamy na te zasady podziału pieniążków.
    Coś te pisma Pana Ministra Grabskiego długo idą…

    • @Osa napisałeś: Tymczasem rzeczywiście zdarzają się w finansach tacy „aptekarze jak np. ….Ty…. co sprawia, że stawki wynagrodzenia zasadniczego pracowników

      To nie wynika z aptekarstwa ale z przestrzegania postanowień PUZP, a konkretnie art. 29 ust. 4. Skoro można dać dodatkowo pracownikowi te kilka zł więcej, np. 3 zł w zasadniczej co wraz z premią i wysługą da 3,90 zł – to czemu nie dawać. A na to, żeby dać w zaokrągleniu 5 czy 10 złotych np. nie ma środków!
      To nie aptekarstwo, a stosowanie przepisów PUZP.

      Pisząc „Coś te pisma Pana Ministra Grabskiego długo idą…”, odczuwam z Twojej strony malutką radość, że jednak może będzie tak, jak napisałeś wcześniej.

      PORZUĆ TE MYŚLI.
      W piśmie Ministra Grabskiego, zresztą krótszym niż zawsze, zapisano w zasadzie to co na stronie mon.gov.pl już w piątek.
      W piśmie jest gwarancja podwyżek w kwocie 165 zł na sumę zasadniczego i premii, natomiast na skutki wysługi lat, odpraw i nagród jubileuszowych – pracodawcy mają zapotrzebować czyli zgłosić potrzeby poprzez dysponentów budżetu. Powoduje to, że np. mamy dwie jednostki takie same mające po 5 pracowników. W jednej średnia wysługa jest 10 lat, a w drugiej – 20 lat. Na podwyżka w pierwszej wyniesie 180 zł (165 plus wysługa 15 zł), a w drugiej 195 zł (165 plus wysługa 30 zł). Gdyby była jeszcze taka, gdzie wysługa wynosiłaby 4 lata u każdego pracownika – podwyżka wyniosłaby 165 zł.
      W następnym roku będzie brakować środków na wynagrodzenia dla pracowników w jednostce, która będzie miała już średnio 11% wysługi, jak również w tej gdzie rozpoczną płacić za wysługę. Super.

      Czyli jest nawet gorzej niż być powinno. Bo jeżeli dziś pracownik nie ma dodatku za wysługę a w przyszłym roku będzie miał – to pracodawca w przyszłym roku nie będzie miał środków, aby temu pracownikowi wypłacić te 5% od np. 2000 zł czyli 100 zł mcznie od stycznia 2018 r. da brak w budżecie płac 1200 zł tylko na tego jednego pracownika… i wtedy będzie musiał znów np. zmniejszać fundusz nagród, jak w latach poprzednich by wypłacać pracownikom wynagrodzenia.
      Ale o czym my tu piszemy, przecież to jest abecadło wynagradzania, to się powinno wiedzieć. Więc dlaczego w MON się wymyśla takie rozwiązania jak zapisane w przedmiotowym piśmie……

      Ot, przerzucenie odpowiedzialności z Urzędu MON na pracodawców.

      • Osa pisze:

        Stwierdziłeś;
        „jest nawet gorzej niż być powinno. Bo jeżeli dziś pracownik nie ma dodatku za wysługę a w przyszłym roku będzie miał – to pracodawca w przyszłym roku nie będzie miał środków, aby temu pracownikowi wypłacić te 5% od np. 2000 zł czyli 100 zł mcznie od stycznia 2018 r. da brak w budżecie płac 1200 zł tylko na tego jednego pracownika… i wtedy będzie musiał znów np. zmniejszać fundusz nagród, jak w latach poprzednich by wypłacać pracownikom wynagrodzenia. Ale o czym my tu piszemy, przecież to jest abecadło wynagradzania, to się powinno wiedzieć.”

        No właśnie Mareczku – to się powinno wiedzieć a Ty właśnie się zapędziłeś do narożnika a następnie jeszcze pojechałeś po tzw. bandzie.
        Zapewne już wiesz, dlaczego?? Czekam aż sam się z tego „wygrzebiesz”. Spokojnie poczekam, bo mi ni jak Cię poprawiać…

        • Wiem, że chodzi Ci o zmniejszanie funduszu nagród w kontekście braku planu wydatków na wzrost wysługi.
          Piszę jednak tu o faktach, o tym co się dzieje w realu i nie będę tego przeinaczał tylko dlatego, żeby ładniej wyglądało. To, że w niektórych jednostkach tworzony fundusz nagród kiedyś był tworzony a dziś już nie jest – jest także spowodowane tym, że brakowało na wypłaty dodatków za wysługę. Tych podstawowych jak i zwiększonych. Wcale się nie zapędziłem w żaden róg, bo o tym mówiłem oficjalnie przedstawicielowi DB w trakcie spotkania w MON w dniu 26 kwietnia br.

          • Osa pisze:

            Nie Marku – chodzi mi o to, że w tym podanym przez Ciebie przykładzie po prostu minąłeś się z prawdą, bo te obliczenia są zupełnie inne.

          • Tak, tak, ja mijam się co rusz z prawdą a np. Pan Pełnomocnik to według Ciebie… wzór cnót. :-)
            Już nie patrz w tę… (wiesz w co) i przyjmij do wiadomości, że to pismo jest już u Twojego pracodawcy. I teraz sobie zweryfikuje te Twoje pisanie. Że przekazane w piśmie Ministra Grabskiego z dnia 28.04 br. oznacza nic innego niż: Pismo Ministra Grabskiego z dnia 28.04. br. z (zawartymi w nim) wytycznymi do podwyżek zostało przekazane do pracodawców i dysponentów.

            A jak niby miałyby wyglądać te obliczenia wg Ciebie?

          • Osa pisze:

            Mareczku, ja przecież od początku pisałem, że może to pismo dziś u mojego pracodawcy czyli np. w jego kompie będzie lub nie – ale przecież dziś mamy 2 maja.
            Jeżeli nawet dziś było a np. pracodawcy nie było, bo był np. na obchodach Święta Flagi a wielu pracowników po prostu wzięło w tym dniu urlop na żądanie, to wszelkie prace tak naprawdę mogą się rozpocząć dopiero z dniem 4 maja.
            Tak pisałem i to w pełni podtrzymuję, więc mnie już nie nękaj.
            Jeżeli zapytasz, jakie prace to odpowiem, że również takie, których bez udziału zz przeprowadzić nie można.
            Dlatego nie wydaje mi się, aby to pismo do zakładowych zz nie dotarło, bo dotrzeć powinno.
            Nie wyobrażam także sobie, że nie zostanie ono opublikowane na związkowych tablicach informacyjnych w zakładach pracy i dlatego jest nam ono pilnie po prostu potrzebne.
            To, że go nie mamy jedynie potwierdza wszystko co w tej sprawie napisałem….

          • Osa pisze:

            „Tak, tak, ja mijam się co rusz z prawdą a np. Pan Pełnomocnik to według Ciebie… wzór cnót. :-)”

            Nie wiem – człowieka nie znam, natomiast uważam, że do całej sprawy podszedł z maksymalnym zaangażowaniem i starannością, zadając sobie trud wysłania do władz zz informacji w późnych godzinach popołudniowych – gdy inni już dawno udali się do domów. Nie musiał tego robić ale widać chciał. Za to – jako szeregowy pw – Panu Pułkownikowi zwyczajnie dziękuję, gdyż uwierzyłem, że dostrzega wagę tych naszych pracowniczych problemów.
            Nie musiał tego robić, bo mógł wysłać stosowną informację dziś lub nawet w dniu 4 maja i zredagować ją spokojnie a nie na gorąco – po całym dniu wytężonej pracy.
            Tak na to wszystko patrzę i widzę człowieka zatroskanego naszymi sprawami.
            Widzę to, bo po prostu stać mnie na odrobinę empatii i asertywności a nie jedynie zwyczajnego sekowania…
            Traktuję innych i patrzę na nich tak, jak chciałbym, aby na mnie patrzono, bo jedynie wówczas można mieć nadzieję na jakąś nić porozumienia i współpracy…

  • Osa pisze:

    Widać, że Ty już znasz to pismo a my nie…
    Pisałem o tym właśnie, że jeżeli do części pracodawców nawet to pismo dzisiaj dotrze – to nikt nad nim pracował nie będzie wcześniej niż od 4 bm.
    Napisałem dokładnie tak: „Jakakolwiek praca nad tymi dokumentami może się rozpocząć z chwilą, gdy wielu adresatów zapozna się z tymi pismami 2-go lub dopiero 4-go bm. i dlatego po 4 bm. można się spodziewać, że i my ich treść poznamy…”
    Pisząc „my” miałem nas czyli pw na myśli – nie zaś Ciebie, bo Ty zawsze wiesz o wszystkim nieco wcześniej.
    No, to jak wiesz, to dlaczego treści tego pisma nam nie przedstawiasz??
    To kolejna jakaś tajemnica jest??
    Poza tym… Jeżeli ta treść jest taka, jak piszesz – to jest to dokładnie to, o czym resort wcześniej wspominał.
    Omawiając treść tego pisma, zapomniałeś prawdopodobnie o jednej istotnej kwestii.
    Takiej, że to (jeżeli te zasady tak, jak napisałeś określono) w dużej mierze zaliczka albo lepiej rata czy zadatek a konto tych zmian w układzie, które jeżeli wejdą dadzą niektórym (od Was – strony społecznej zależy, aby jak największej liczbie pracowników) dodatkową kasę jeszcze w tym roku.
    Oczywiście pod warunkiem, że zdążycie te zmiany wprowadzić.
    Gdy jakiś czas temu dokładnie taki scenariusz (podwyżki w kawałkach) w tym roku przewidywałem – spotkałem się z kpiną i połajankami.
    Z tego co piszesz – taki właśnie scenariusz jest obecnie realizowany…

    • Napisałeś, że: „Ty zawsze wiesz o wszystkim nieco wcześniej. No, to jak wiesz, to dlaczego treści tego pisma nam nie przedstawiasz?? To kolejna jakaś tajemnica jest??”

      Doskonale wiesz, że gdybym to pismo miał w wersji możliwej do przekazania, władze TARCZY, już by je również miały.
      Niestety, w tym roku Pełnomocnik MON nie przekazał nam tego pisma, chociaż był w jego posiadaniu. I dlatego ten kredyt zaufania trochę się Mu obniżył.
      Co w tym piśmie jest zawarte wiem, bo dzisiaj trafiło ono do pracodawców. Co niektórzy z TARCZY dziś pracują – więc mam info o jego treści. Dlatego jestem w tej uprzywilejowanej sytuacji, niż Ty, który świętujesz.
      Gdybyś był dzisiaj w pracy – pewnie i do ZZ pracodawca by treść pisma rzucił. Chociaż nie wiem po co, bo nie ma w nim nic o ZZ, czy uzgadnianiu z nimi.

  • Osa pisze:

    Piszesz cyt:
    „To nie wynika z aptekarstwa ale z przestrzegania postanowień PUZP, a konkretnie art. 29 ust. 4. Skoro można dać dodatkowo pracownikowi te kilka zł więcej, np. 3 zł w zasadniczej co wraz z premią i wysługą da 3,90 zł – to czemu nie dawać. A na to, żeby dać w zaokrągleniu 5 czy 10 złotych np. nie ma środków! To nie aptekarstwo, a stosowanie przepisów PUZP.”

    Zapewne nie wiesz co piszesz.
    Wg Ciebie to ci nasi pracodawcy tak to wszystko skrzętnie wyliczyli, że co do złotówki?? Marek – przestań mnie rozśmieszać, bo dziś jest święto, było wczoraj i będzie jutro.
    Jestem wraz z ta moją czarodziejską Szklaną Kulą w ciągu ale jeszcze jarzę i wiem jak jest konstruowany plan wydatków na wynagrodzenia w zakładzie, bo go przecież i analizowałem, i widziałem.
    Nie ma żadnej racjonalnej przesłanki, aby ludziom „cedzić” te zasadnicze do wysokości 1 zł.
    To wstyd i skandal… i tyle.
    A kasy z reguły tyle na koniec roku zostaje, że parę razy ją się ludziom dzieli, żeby jej po prostu nie oddać.

  • Tomasz pisze:

    Nurtuje mnie pytanie.
    Jeżeli jestem w 8 kat. zaszeregowania to widełki kończą się tam na kwocie 1900 zł.
    Ja mam zasadniczej 1790 to znaczy, że dostanę tylko 110 zł podwyżki + skutki?
    Czy Pan Minister wymyślił coś, aby zniwelować takie problemy?

    • Tak @Tomaszu, Pan Minister wymyślił, że:
      „W przypadku wystąpienia maksymalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego na stanowisku, należy dokonać zmiany zapisów w obowiązujących zakładowych regulaminach premiowania, w trybie określonym w tych regulaminach (w przypadku, gdy przepis płacowy przewiduje premię, jako składnik wynagrodzenia).”
      W celu realizacji tego kierunku, Pan Minister wycofał się z pisma, które wprowadził w życie w dniu 16 marca 2017 r., które zabraniało dokonywania zmian w wysokości premii regulaminowej.

      • Pan Minister nie uwzględnił, że zakładowy regulamin premiowania podlega zmianie w drodze aneksów, a te są podpisywane – w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi.
        Zgodnie z postanowieniami PUZP, akurat nie znajduję podstaw do corocznego zwiększania w regulaminie wysokości premii dla poszczególnych stanowisk pracy, w dodatku zwiększać ją w różnych wysokościach.
        To, że MON nie widział potrzeby zmiany tabeli stawek wynagrodzenia zasadniczego przez ostatni rok – nie jest podstawą, aby teraz pracodawcy w uzgodnieniu będą „naprawiać” ten brak działania ze strony MON.
        O tym było mówione na spotkaniu w MON w dniu 1 marca br. i dlatego było to pismo Ministra Grabskiego z 16 marca br.
        Przez kolejne dwa miesiące MON nie chciał uzgadniać tabel, preferując „rozmowy o treści PUZP” i co?
        Teraz wycofuje się z pisma?
        O tym trzeba było myśleć już rok temu.
        Już wówczas pracownicy osiągnęli maksymalne stawki wynagrodzenia zasadniczego przy stanowisku.
        Tylko, że wtedy takie sprawy nie wychodziły poza zainteresowanych pracodawców.

  • Osa pisze:

    Tu pełna zgoda z tym, że co do uzgodnień aneksowych do zakładowych regulaminów premiowania to PUZP niewiele ma do tego, bo o tych regulaminach premiowania jedynie enigmatycznie wspomina. To więc problem zakładowy rozwiązywany w uzgodnieniu pracodawców ze zz.
    Mówisz, że zz nic do tej „podwyżki” nie mają i tu się po raz kolejny mylisz.
    Nie wiedziałem, że i z Tobą będę musiał tu w wielu kwestiach polemizować, bo to podstawy wiedzy z zakresu prawa pracy czy problematyki płacowej ….

    • @Osa, w regulaminach premiowania zapisuje się to, co jest w delegacji zapisanej w PUZP. O tym mówią wyroki sądów, które można znaleźć na naszej stronie. To, że w wojskowych jednostkach w tym zakresie była wszechstronna twórczość – nie podlega dyskusji, ale też nie oznacza, że było to działanie prawidłowe.
      O braku zz przy podwyżkach, stwierdzam w oparciu o treść pisma Ministra Grabskiego. Zawsze jakieś zapisy się znalazły, teraz ich nie ma. DOBRA ZMIANA nastała.

  • Osa pisze:

    Marek – tak się składa, że ja to wiem a aktualny zapis w tym względzie jest następujący – przywołuje go dla przypomnienia…
    ROZDZIAŁ VII
    ZASADY PREMIOWANIA
    Art. 36.
    1. Pracodawca tworzy – w ramach środków na wynagrodzenia – fundusz premiowy. Decyzję o wysokości funduszu premiowego podejmuje pracodawca w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi.
    2. Pracodawca w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi ustala w szczególności:
    1) kryteria dokonywania oceny realizacji przez pracowników zadań wymiernych i niewymiernych,
    2) wysokość premii przysługującej za pełne wykonanie zadań oraz zasady jej podwyższania, obniżania i pozbawiania,
    3) tryb podwyższania, obniżania, pozbawiania, uzgadniania i zatwierdzania premii indywidualnych oraz terminy ich wypłaty.
    3. Ustalenia, o których mowa w ust. 2, określa zakładowy regulamin premiowania.

    Nie wiem jaka była ta „twórczość” ale wiem jaka jest obecnie.
    A jest taka, że co chwilę albo kierownictwa zz, albo kierownictwo resortu uczy nas w zakładach pracy co mamy robić.
    Tak – z tego co piszesz – jest i tym razem.
    Regulaminy nie określają zasad zwiększania premii pracownikom dlatego, że nie mieszczą się w tzw. „widełkach” a np. za dodatkowe obowiązki czy szczególną odpowiedzialność dlatego też w istocie podstaw do zwiększenia premii w takim przypadku nie ma a jeżeli resort w tej kwestii powołuje się na regulaminy premiowania to w istocie ta operacja nie jest możliwa do przeprowadzenia, bo co będzie tym argumentem??
    Fakt, że ktoś się już w widełkach nie mieści??
    Jeżeli nawet zakładowe zz się na coś takiego zgodzą – to uprzednio powinna być przeprowadzona analiza tego, dlaczego niektórzy pracownicy mają to maksimum a cała reszta zaledwie minimum w stawkach na zajmowanych stanowiskach??
    W dodatku założę się, że to płacowe uprzywilejowanie dotyczy właściwie wyłącznie tych pracowników, którzy do zz nie należą a wręcz czasami – działając z upoważnienia i w interesie pracodawców – podpowiadają, jak te zz po prostu ogrywać.
    To niby co??
    Niejako na rozkaz mamy teraz podpisać aneks z wykazem tych, którzy dostaną podwyżkę pomimo, że od dawna w stawkach się nie mieszczą??

    Co ja o tym myślę. Myślę, że każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie a jeżeli stanowisko zz będzie negatywne – to pozostające środki powinny zostać przeznaczone na podniesienie wynagrodzeń tych, którzy mają je na najniższym poziomie w danych kat. zaszeregowania.
    Oficjalnie wnoszę, aby Zarząd Krajowy ZPW „TARCZA” wystąpił w trybie pilnym z pismem do Pana ministra Grabskiego w tej sprawie, przedstawiając problem i wnosząc o dodatkowe wytyczne, które by tę podwyżkę uczyniły po prostu sprawiedliwszą.
    Myślę Marku, że w tej kwestii mamy dokładnie takie samo stanowisko.
    Czekam na podjęcie przez ZK pilnej decyzji w tej sprawie…

    • Pan Minister ma tyle zaległej korespondencji wobec „TARCZY”, że nie zamierzam Mu jej powiększać. Tym bardziej, że podwyżka ma zostać zrealizowana z wyrównaniem do 31 maja 2017 r. Pismo Ministra, przesyłające nam korespondencję pomiędzy DB i DSS w sprawie tworzenia funduszu nagród w 2017 r. „idzie” do nas od 19 kwietnia 2017 r., bo jakoś tak się zdarzyło, że akurat w tej sprawie nie można było wysłać go mailem.
      Ale mailem wysyłane jest każde zaproszenie na spotkanie.

  • pracus pisze:

    Cały czas mam nieodparte wrażenie, że żadna z organizacji związkowych (a i niestety samo Ministerstwo Obrony Narodowej) nie pamięta o tym, że poza Pracownikami Wojska (pozdrawiam) są również Członkowie Korpusu Służby Cywilnej pracujący w Terenowych Organach Administracji Wojskowej! Wojewódzkie Sztaby Wojskowe oraz Wojskowe Komendy Uzupełnień. Nie zapominajcie o nas, bo u nas jest również mizeria! (a czegoś takiego jak premia regulaminowa nie ma, bo jest tylko wysługa). Pozdrowienia.

    • Nie zapominamy, nie zapominamy. O Was w trakcie spotkań także się upominamy.
      Z przesłanego pisma Ministra można wnioskować, że każdy z pracowników zatrudnionych w TOAW będzie miał podniesione wynagrodzenie zasadnicze o 165 zł, czyli mnożnik powinien być podniesiony o 0,0881 i od tego naliczona wysługa lat. Maksymalny wzrost płacy z uwzględnieniem 20% wysługi to będzie kwota 198,10 zł.

  • Osa pisze:

    Słuchaj Marek, bo zaczynam się denerwować…
    O tym, że resort znajdzie sposób, aby podwyżkę wprowadzić a nawet o tym, jaki to będzie sposób pisałem co najmniej 3 miesiące temu.
    Wówczas byli tacy co twierdzili, że to się zrobić nie da. Gdy twierdziłem, że ta podwyżka będzie miała właśnie taki wymiar i będzie niejako jednym z etapów tegorocznej regulacji wynagrodzeń – spotkałem się z kpiną.
    A teraz, gdy wszystko co do joty się sprawdziło, Ty twierdzisz, że palcem nie ruszysz chociaż, to co się dzieje – tak samo Ciebie trzęsie, jak i mnie.
    Nie zamierzasz ministrowi powiększać korespondencji… OK, to jakie widzisz wyjście??
    Mam wrażenie, że my zupełnie na takie posunięcie resortu przygotowani nie jesteśmy…
    Ot się narobiło…
    To może ten mój kot Tomuś coś wymyśli??

    • Minister skierował pisma do pracodawców. Pracodawcy, zgodnie z art. 27 ust. 3 muszą dokonać podziału środków na podwyżki w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi. A więc w maju będą prowadzone negocjacje pracodawców z tymi organizacjami związkowymi. Zakładowe organizacje są na tyle mocne, że im doradzać nie trzeba. A gdy będą potrzebowały wsparcia – to wsparcie otrzymają.

      • Osa pisze:

        Oprócz tych paru „mocnych” oz – ów, rozumiem, że z naszego zz – są też te „słabsze”.
        Dopiero co pisałeś o tym, jak to resort scedował problemy na lokalnych pracodawców…
        A władze związkowe w tej zaistniałej sytuacji to, co niby robią??
        Pytałem mojego kota Tomusia ale czasu nie miał, bo szczury w magazynie łapał.
        Po święcie pracy, podczas którego się uwalił tą moją księżycówką – strasznie się rozzuchwaliły i wcinają ten wojskowy makaron aż miło…
        Zajrzałem więc… wiadomo gdzie… ale w dziób dostałem, bo ta moja… wiadomo co… jest strasznie obrażona za pomówienie, że bajdurzy… Dostała kielicha i wydukała…
        „Odwróćcie zaistniałą sytuację…”, rozumiesz coś z tego??

        • Gdybym się jeszcze zajmował tłumaczeniem jej słów, to w ogóle byś miał wszystko na gotowe…
          Nie pisałem, że resort scedował na lokalnych a MON. Bo to lokalni pracodawcy tworzą resort. A MON to dla mnie Urząd MON czyli „zbrojne ramię” Ministra do zabezpieczania i wdrażania w życie Jego decyzji.
          Fakt, że czasem wydaje mi się, że te decyzje tak naprawdę nie są Ministra ale myślę, że… to mi się tylko tak wydaje.
          MON jest jednoosobowy. A władze związkowe to liczba mnoga. Obecnie siedem ZZ. Co robią… pytasz.
          Ano władze związkowe nie będą podejmować uchwał, bo ich realizacja i tak będzie zależała od współpracy z innymi a jeden się i tak już wykluczył. Pozostaje zatem działanie w ramach organizacji na dołach, czyli u pracodawców. My w TARCZY nie mamy szczebla pośredniego. I dlatego nie musimy słuchać struktur np. okręgowych.
          Z tego co wiem, i Ty zapewne też, dotychczas u naszych – TARCZY – pracodawców, u których działają również inne związki zawodowe – można było osiągać consensus ponadzwiązkowy.
          Tak też będzie i tym razem.
          Jednak, o ile dla innych ważniejsze jest pismo – dla nas ważniejsze powinno być prawo. Oczywiście przede wszystkim prawo do godziwego (godnego) wynagradzania w pierwszej kolejności.
          Będziemy oceniani za działania a nie za „przykrywanie” braku działań i tworzenie… bajkowej atmosfery.

          • Osa pisze:

            A tak Mareczku – bliżej brzegu??
            Cały czas myślę co ta… wiadomo co… miała na myśli.

  • Osa pisze:

    Tomasz napisał:
    Maj 2, 2017 o 15:09
    Nurtuje mnie pytanie.
    Jeżeli jestem w 8 kat. zaszeregowania to widełki kończą się tam na kwocie 1900 zł. Ja mam zasadniczej 1790 to znaczy, że dostanę tylko 110 zł podwyżki + skutki? Czy Pan Minister wymyślił coś, aby zniwelować takie problemy?

    Panie Tomaszu – nie sadzę, aby Pan otrzymał satysfakcjonującą odpowiedź, więc jej Panu udzielę.
    Otóż, pisząc o 8 kat. zasz. nie wspomniał Pan, że to Pana stanowisko jest zaszeregowane do kat 8-10, prawda?? Jeżeli tak, to na tym stanowisku może Pan mieć zasadniczą nie do 1900 zł a do 2200 zł. Już przeszeregowanie do 9 kat. Pana urządza, bo to przecież 2000 zł więc w czym problem??
    Aby Panu dać tę podwyżkę, po prostu pracodawca przeszereguje Pana w oparciu o aktualne uregulowania Układu. Niczego Panu w premii zwiększać nie potrzeba tym bardziej, że ta premia to nic pewnego – zwłaszcza na stanowiskach zaliczanych do kat. VIII – XII. Jest jakiś problem? Bo ja go nie widzę…

  • TADEUSZ pisze:

    Tragedia czytam i nie wierzę zamiast walczyć o setki wy zadowalacie się złotówkami.
    Jestem żołnierzem i jak najbardziej popieram to, abyście otrzymali jak najwyższe podwyżki, oczywiście ci najmniej zarabiający.
    Związki zawodowe macie w przeciwieństwie do nas ale do niczego.
    Z obserwacji WOG Oleszno, kto nie jest w związkach zawodowych zostaje pominięto przy podziale nagród. Pilnują, aby jak najwięcej było dla zasłużonych działaczy związkowych.
    Czytając wasze forum, chyba tylko Pan Kazimierczak coś próbuje naprawić ale sam za bardzo nie da rady.
    Trzeba wymienić większość działaczy związkowych, bo oni myślą tylko o sobie.
    WYBRAĆ ludzi młodych, poza układami, którzy chcą coś zrobić poza wycieczkami zakładowymi.
    Jeżeli związkowcy są tacy uczciwi – niech pokażą oficjalnie jakie nagrody dostają rocznie i niech ludzie stwierdzą, czy są one adekwatne do pracy jaką wykonują.

    • eelaa pisze:

      Brawo, brawo TADEUSZ, trafiłeś w punkt.
      Tak właśnie się dzieje i tak pojmują swoją rolę „działacze związkowi”, z wyjątkami jak p. Marek.
      Dlatego też mnóstwo pw rezygnuje z przynależności do zz, słysząc „i o co jeszcze Ci chodzi, czego jeszcze oczekujesz” itp.
      Nikt nie mówi czy ich działalność to działalność pro bono, czy kwota zaczynająca się cyfrą, no właśnie…
      A nagrody, premie, medale.
      Cóż nawet na najniższym poziomie nie można uzyskać żadnej informacji ani porady.

      • Osa pisze:

        Eelaa – związki to my – MY, PRACOWNICY.
        Jakich wybieramy przywódców – takich mamy.
        Prawda jest taka, że nie chcemy się narażać, nie stać nas na zajmowanie się problemami innych, bo często mamy sporo własnych.
        Przyjmujemy postawę roszczeniową. Płacimy (lub nie płacimy) składki i wymagamy. Od nich, nie od siebie.
        A gdy zorientujemy się, że ta składka rośnie, bo rosną zarobki – to się po prostu pod byle pretekstem ze związku wypisujemy.
        Najlepiej wówczas, gdy ten zz załatwi nam zwiększoną – w ramach wyrównywania wynagrodzeń – podwyżkę lub związkową zapomogę…
        Powód do rozstania się ze związkiem zawsze się znajdzie. Obserwuję to od lat.
        Są tacy, co kilkakrotnie zapisywali się i wypisywali. Położyłem temu kres w środowisku, w którym pracuję.
        Ładować się nie pozwolimy w ten sposób.
        I wiesz, co jeszcze napiszę??
        To, że przestałem zabiegać o sprawy tych, którzy z nami nic wspólnego mieć nie chcą uważając, że przecież ten zz i tak musi o nich zadbać, bo reprezentuje przecież zbiorowe interesy pracowników.
        OK, tyle że nie wszystko jest tym zbiorowym interesem.
        Nie jest nim np. zabieganie o podwyżkę wynagrodzenia dla tych, którzy ten związek na co dzień „przyginają do ziemi”…

    • Osa pisze:

      Jeżeli jesteś żołnierzem to o nic walczyć nie musisz, bo ci to na tacy przynoszą.
      Skończysz służbę – być może rozpoczniesz pracę w wojsku lub poza nim.
      Wówczas dopiero poczujesz smak (i zapach) każdej pojedynczej złotówki…

  • Andrzej pisze:

    Panie Marku a czy te podwyżki będą dotyczyły także OWC w ASzW?

  • anka pisze:

    Byłam w związkach 20 lat.
    W międzyczasie przeszłam wiele Pań przewodniczących.
    Przez ostatnie lata potrzebowałam typowej pomocy – poparcia od związków.
    NIE DOSTAŁAM ŻADNEJ!
    Wprost przeciwnie u nas związki były przeciwko ludziom – nie dla ludzi.
    Ale mimo wszystko, dalej mam nadzieję, że się to kiedyś zmieni. Mam nadzieję, że są w Polsce jednostki, gdzie związki są faktycznie pomocą dla ludzi tak, jak to sobie kiedyś wyobrażałam.
    Ja na swoim ewidentnym przykładzie – straciłam złudzenia.

  • Osa pisze:

    Odniosę się do tego fragmentu;
    Związki zawodowe macie w przeciwieństwie do nas ale do niczego. Z obserwacji WOG Oleszno, kto nie jest w związkach zawodowych zostaje pominięto przy podziale nagród. Pilnują, aby jak najwięcej było dla zasłużonych działaczy związkowych.

    Tak się składa, że sytuację w tym zakładzie nieco znam i pisząc tu o nagrodach dla związkowców zapomniałeś dodać, że nie o TARCZĘ tu chodzi a o inny zz…
    Pomijając tę kwestię – a niby dla kogo zz ma się starać o te nagrody??
    Dla tych, co do zz nie należą, składek nie płacą a jedyne co robią – to wrogą dla związków robotę??

    • W zakresie funduszu nagrodowego, mamy pełną jasność, że nie jest to forma zapłaty za pracę a jedynie świadczenie wynikające ze stosunku pracy. Takie samo, jak urlop nagrodowy czy medal – tyle, że złotówkowe.
      O sposobie rozdysponowania nagród tylko tym właściwych – można pisać i pisać a działanie w tym obszarze i tak się nie zmieni.

      Gorzej, że podobna sytuacja zaczyna mieć miejsce w przypadku wyróżniania urlopami nagrodowymi czy medalami.
      Dotarły do mnie informacje, że zawnioskowane przez jednego z pracodawców wyróżnienia, zostały „u góry” zweryfikowane.
      Okazało się bowiem, że urlopy nagrodowe mogą być udzielone jedynie dla 5% stanu osobowego pracowników a medali – dla 10%.
      Jeżeli tak ma być – to może trzeba wcześniej ustalać, którzy będą pracownicy wojska będą w danym roku wyróżniani w ramach tego limitu… i niech oni się wykazują.
      Nie jest budujące, gdy przy tak niskim poziomie wynagradzania PW, spośród pracowników zaangażowanych w realizację zadań – wyróżnia się medalami i urlopami zaledwie… garstkę. Bo takie jest zalecenie „górki”.

  • Osa pisze:

    Prawda…
    Z paru długoletnich pracowników OWC, na których zz wystąpił do przełożonych z propozycją wyróżnienia medalami resortowymi i stosowne wnioski tego wyróżnienia zostały sporządzone – nikt nie otrzymał.
    A byli to wyróżniający pracownicy, którzy np. od 16 lat nieustannie pełnią służbę ochronną.
    Więcej z propozycją wyróżnienia tych ludzi nie wystąpimy. Kupimy im po prostu flachę koniaku – tak od serca i po koleżeńsku.
    Będzie to dla nich faktyczny i rzeczywisty powód do dużej satysfakcji.

    • U Ciebie była akurat sytuacja, że to Związek wystąpił.
      Ale mój wpis dotyczył wystąpienia pracodawcy, który uważał, że akurat tym PW należą się wyróżnienia, bo rzetelnie dokonał oceny ich pracy.
      Niestety, wnioski zostały zweryfikowane do 5% stanu osobowego w zakresie urlopów nagrodowych i 10% – w zakresie medali.
      Limity są realizowane. Pozostaje wątpliwość – kto je wprowadził.
      Czy to wymysł jednostkowy, czy „działanie systemowe”, jak w przypadku decyzji o podwyżkach.

  • Osa pisze:

    To żadna różnica, bo nasze wystąpienie było przecież do pracodawcy, który – uznając jego zasadność – sporządził stosowne wnioski uważając, że „akurat tym PW należą się wyróżnienia, bo rzetelnie dokonał oceny ich pracy”.
    Może to ten limit sprawił, że nikt nic nie otrzymał ale ani jeden z blisko 10, na których wnioskowano??!!
    Widać praca w wojskowej ochronie nie cieszy się uznaniem i nie jest ważna dla obronności.
    Nawet w dobie rosnącego terrorystycznego zagrożenia.
    To smutne ale trzeba jakoś z tym żyć.

  • Osa pisze:

    Zobaczyła…
    Coś tam bez ładu i składu marudziła….
    Ale mnie to Marku kosztuje…
    Nie wiem czy nadążę z nastawianiem zacieru a i koszty to przecież są.
    Na razie wyłożyła się jak długa choć to Kula jest i odsypia tego klina, co jej zadałem rano.
    Wstanie, to z wieczora może coś konkretniej powie a może i nie, bo strasznie na Ciebie cięta jest…
    No, ale z tego co marudziła – to wynika, że ma jakiegoś pomysła…

  • Modrak pisze:

    Witam, mam wrażenie, że MON przeprowadził podwyżkę wynagrodzenia według własnego uznania, tak jak chciał (na ile miał pod ręką wolnej kasy). Zdanie strony społecznej potraktował jako zło konieczne (dosadnie mówiąc chyba Was olał) i życie będzie kręciło się dalej…
    Dla pracowników ważne będzie, że dostaną podwyżkę, pewnie na koniec maja!

    • Z pisma wynika, że wypłata ma nastąpić do dnia 31 maja 2017 r.

    • Osa pisze:

      @Modrak napisał: „mam wrażenie, że MON przeprowadził podwyżkę wynagrodzenia według własnego uznania, tak jak chciał Zdanie strony społecznej potraktował jako zło konieczne (dosadnie mówiąc chyba Was olał)”

      Bynajmniej – mon nikogo nie olał i przeprowadził tę podwyżkę zgodnie z kilkuletnim planem w tym zakresie, uzgodnionym z dużymi zz w roku ubiegłym i w sposób, w jaki chciał największy zz a z jakim ja się osobiście ogólnie zgadzam.
      W jaki??
      W taki, że ta podwyżka już jest a nie czekamy z nią jeszcze parę miesięcy, natomiast strona społeczna przestała być „przyciskana” tą podwyżką do ściany w kwestii PUZP i można te prace spokojnie kontynuować – nie czując na plecach wściekłości pracowników, którzy nawet na tej stronie sporo żółci na zz wylali.

      Nie zgadzałem się w kwestii dawania „po równo” tym wszystkim, których płace już wyszły poza tzw. „widełki”. Nie zgadzałem się, bo uważam, że zz nie powinien tolerować a nawet niejako akceptować tego ogromnego rozwarstwienia płac. Bo, gdy jedni w widełkach się nie mieszczą – dla wielu innych, na tożsamych stanowiskach z długoletnim stażem, wysokimi kwalifikacjami i zaangażowaniem w pracy a nie w paleniu papierosów co godzina przez pół godziny – proponuje się wynagrodzenia minimalne.
      Z tego co wiem a chciałbym, abyśmy sobie to otwartym tekstem tu powiedzieli – to rzecznikiem tej równości w nierówności płacowej – był jeden związek i to jego rozwiązanie resort przyjął. Wcale nie musiał tych zasad ze wszystkimi uzgadniać a jedynie zyskać akceptację niektórych partnerów społecznych co uczynił.
      Może w końcu tu wyjdzie, kto optował za właśnie wprowadzanym rozwiązaniem, bo napewno nie „TARCZA”.

  • Osa pisze:

    W kwestii tej podwyżki, jeszcze jeden – istotny dla niektórych byłych już pracowników resortu – problem.
    Otóż ta podwyżka obejmuje wszystkich pracowników niemnożnikowych zwolnionych w okresie od dnia 1 stycznia br. do dnia realizacji podwyżki wynagrodzeń.
    Oczywiście każdy z nich będzie miał naliczane wyrównanie, w zależności od tego, kiedy się z resortem pożegnał. I przeliczone świadczenia ze stosunku pracy, które przy rozstaniu z resortem otrzymał.

  • TADEUSZ pisze:

    Osa widzę, że też nieźle kombinujesz, z tego co piszesz dla ciebie się liczą też tylko ci co składki płacą.
    Nagroda należy się od pracodawcy za dodatkowa pracę i za dodatkowe osiągnięcia a nie jak piszesz za przynależność do związków zawodowych.
    Może coś byście robili też dla tych nieskładkowych najlepiej ich przekreślić, bo nie płacą to dla nich nic.
    Wojsko mi płaci może i więcej ale i odpowiedzialność mam większą ty. Z tego, co piszesz to połowę dnia rozmawiasz z kotem i połowę z wiewiórkami.
    Lepiej przy wiewiórkach uważaj na swoje orzeszki.

    • Mam, @Tadeuszu, odmienne spojrzenie w kwestii nagrody.
      Ona nie należy się za dodatkową pracę, czy za dodatkowe osiągnięcia.
      Zgodnie z literaturą przedmiotu, nagroda nie jest składnikiem wynagrodzenia i przed jej przyznaniem pracownikowi nie przysługuje prawo podmiotowe do jej żądania. Przyznanie nagrody zależy od swobodnego uznania pracodawcy.
      Dlatego staramy się w naszych działaniach, aby w ramach środków na wynagrodzenia minimalizować tworzenie funduszów nagród. Obecnie obligatoryjne tworzenie funduszy nagród dotyczy członków KSC i urzędów państwowych, gdyż zostało to zapisane w ustawach.
      Niski poziom płac PW nie idzie w parze z wypłacaniem nagród, gdyż odbywa się to kosztem wynagrodzeń i powoduje w konsekwencji, że te wypłaty nie są uwzględniane w podstawie wymiaru np. DWR czy nagród jubileuszowych czyli nie są takie jakie mogłyby być, gdyby wypłacano PW wynagrodzenia zamiast nagród.

      • TADEUSZ pisze:

        Też jestem za tym, aby nie było nagród. Ile mniej nerwów, kto dostał a kto nie, a temu się nie należało itp. Ale co na to łowcy nagród, dla których pensja to dodatek.

        • Anula pisze:

          A co z tymi, którzy nie mieszczą się w widełkach płacowych?

          • Osa pisze:

            Ponieważ trwa cisza i pytanie zawisło w próżni, napiszę jakie rozwiązanie ja będę postulował.
            Zawrzeć w trybie pilnym międzyzwiązkowe porozumienia, zarówno na szczeblu władz krajowych zz funkcjonujących w resorcie on, jak i na szczeblach zakładowych dotyczące braku akceptacji aneksów do regulaminów premiowania podwyższających stawki premii tym wszystkim, którzy nie mieszczą się w stawkach kat. zaszeregowania na zajmowanych stanowiskach.
            Jaki skutek efekty i następstwa??
            1/ – Zablokowanie podwyżki wynagrodzeń dla powyższej kategorii pracowników do czasu aż dokonana zostanie zmiana zapisów Układu.
            2/ – Wydatne przyspieszenie rozmów uzgodnieniowych a może także wyodrębnienie z negocjowanych zmian problematyki płacowej i wprowadzenie jej w trybie pilnym aneksem do Układu, natomiast pozostałych zmian w terminie np. do końca roku.
            3/ Przewagę negocjacyjną strony społecznej, która użyje dokładnie takiego samego sposobu jaki tak niedawno jeszcze (podwyżka – ale dopiero po zakończeniu negocjacji układowych) użyła strona resortowa.

            Żeby wszystko było jasne, pragnę oświadczyć, że powyższe działania w żaden sposób nie wpłyną na wysokość podwyżek dla tej grupy pracowniczej i nie ma zamiaru odebrania tym ludziom ani grosza.
            Związki zawodowe, które mają stać na straży prawa pracy – nie mogą uczestniczyć w działaniach to prawo naruszających i akceptujących nadmierne rozwarstwienie płacowe. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tej – uprzywilejowanej płacowo – grupie społecznej dać podwyżki wówczas, gdy resort wraz ze stroną społeczną uzgodnią właściwe i możliwe do zaakceptowania przez obie strony stawki wynagrodzeń oraz wycenę wynagrodzeń na poszczególnych stanowiskach.
            To powiedziała mi wczoraj rano ta moja Czarodziejska Szklana Kula, gdy dostała kielicha i wydukała…
            „Odwróćcie zaistniałą sytuację…”
            Rzeczywiście – jesteśmy w stanie ją odwrócić, tylko czy zechcemy????

  • Osa pisze:

    No i jeszcze z Czarodziejska Szklaną Kulą – pamiątką po babci ….
    Liczą się wszyscy – także tacy jak Ty.
    Nie wiem skąd te Twoje wnioski, bo napewno nie na podstawie tego, co dotychczas napisałem.
    Napewno nie napisałem, że cyt: „Nagroda należy się od pracodawcy …………… za przynależność do związków zawodowych.”

    Napisałem natomiast cyt: „…niby dla kogo zz ma się starać o te nagrody?? Dla tych, co do zz nie należą, składek nie płacą a jedyne co robią – to wrogą dla związków robotę??”
    No właśnie – dla nich ma się związek o nagrody starać??

    Piszesz: „Może coś byście robili też dla tych nieskładkowych…”
    Odpowiadam w swoim imieniu – niczego nie zrobimy i to wszystko. Nie będziemy uniżenie zapraszać, nie będziemy tłumaczyć ani prosić. Po prostu, wraz z tymi niezorganizowanymi, będziemy jak dotychczas po prostu wspólnie pracować.
    Będziemy im także pomagać w ramach koleżeńskiej pomocy. Być może pomożemy im także wówczas, gdy z prośbą o taką pomoc się do nas zwrócą ale pewne to nie jest. Bo związek wówczas pomóc może ale wcale nie musi.
    Dokładnie tak, jak w przypadku tych nagród, których rozdział tak cię boli.
    Jest tak, bo związek wnioskuje o nagrody i o nie zabiega dla członków związku nie dlatego, że – jak piszesz – są w związku a dlatego, że dobrze pracują.
    To jest obowiązkiem związku aby takich ludzi widzieć i wspierać.
    Tych, którzy do związku nie należą – niech widzą ich przełożeni. Nikt tego nie zabrania.
    Czujesz się niedoceniany, to po prostu do związku wstąp a nie ściemniaj, że jesteś żołnierzem.
    Znam sytuację w Waszym zakładzie, wiem o konfliktach tam panujących.
    Radziłem Wam jak z tego wyjść i co zrobić, aby tę niedobrą dla wszystkich sytuację przerwać.
    No ale niektórzy woleli ciągać się po sądach, prawda??
    Monitoruję sytuację u Was od paru ładnych lat. Do tej pory mam kwity, które pisałem w Waszej obronie, gdy Was z pewnego zakładu do tego obecnego przenoszono. Mam udział w tym, że dotychczas istniejecie, bo był zamiar tę komórkę zlikwidować już 3 lata temu.
    Prosiłem pewnego oficera, aby Wam pomógł wyciągnąć się z konfliktowej sytuacji i on to usiłował uczynić ale bez powodzenia.
    Wasza działalność dała tyle, że firmę wynajęto, aby za Was pracowała…
    Dlatego lepiej będzie jak zdecydujesz się na nieco szczerości albo się wyciszysz, bo moja… wiadomo co twierdzi, że służbę to Ty pełnisz ale w OWC na pewnym składzie.
    Prawda to co powyżej napisałem czy ta moja Kula zmyśla??
    A właśnie, okopaliście się tam, do żadnego zz nie należycie ale aspiracje i wymagania macie, że ho, ho…
    Nie wy jedni zresztą. Żal i wymagania od wszystkich tylko nie od siebie.
    A jeszcze jedno.
    Tak się odwdzięczyliście, że gdy na pewien skład na pewnym poligonie przyjechałem z towarem – stałem godzinami pod bramą i nie miał mi kto szklanki wody – po wielu godzinach jazdy – podać.
    Dlatego, po prostu wyluzuj i zajmij się… swoimi orzeszkami.

  • TADEUSZ pisze:

    Kule musi pan oddać do legalizacji, bo głupoty pokazuje.
    Ładne zachęty macie dla ludzi, aby występowali do związków zawodowych. Z tego co pan pisze można wywnioskować albo wstąpicie, albo pocałujcie nas w d…e.
    Swoimi wypowiedziami pokazuje pan jacy ludzie siedzą w tych ZZ. Sądząc po wypowiedzi, jesteś jakimś sfrustrowanym oficerem na emeryturze, który za bardzo nie może sobie podowodzić.
    A jeszcze jedno – nie jestem pracownikiem cywilnym ale znam ich sytuację nie gorzej niż pan, panie Osa.
    Ale jak dalej będziesz najeżdżał na OWC – napewno cię noc zastanie nie na jednej bramie.

    • KOBRA pisze:

      Panie Tadeuszu, ja to od dawna stwierdziłem, że… (MK)
      Ja, Panie Tadeuszu, też jestem za jasnym przejrzystym pokazaniem ile funkcyjni działacze związkowi dostają zwiększonych premii, urlopów nagrodowych, nagród pieniężnych, medali czy innych wyróżnień.
      Ja się mogę pochwalić, że przez 9 lat niczego nie dostałem.
      I żyję i nadal walczę o lepszy byt dla wszystkich pw.
      Ciekawe czy mój post się ukaże na forum Tarczy.

      • KOBRA pisze:

        Zapomniałem dodać, że związek „S” był i jest za tym, żeby podwyżki trafiły w najwyższej wysokości do najniżej uposażonych. Pozdrawiam.

        • @KOBRA, nawet jakbyś tego nie dodał to i tak wiemy, że tak jest.
          W końcu razem ustalaliśmy te priorytety do podwyżek, aby w większej skali dotyczyły tych najniżej zarabiających. Dokonałem już analizy propozycji nowych tabel stawek wynagrodzenia zasadniczego i nie jest tak źle. Trochę trzeba zmienić i do rozmów z MON w dniach 22-23 bm. jesteście przygotowani.

          • KOBRA pisze:

            Nie pamiętam czy razem żeśmy ustalali ale przyjmuję, że tak było.
            Oczywiście znowu żartuję.
            Wydaje mi się, że z tego naszego duetu wyszłoby wiele ciekawych propozycji dla PW, a nie tylko mieszanka wybuchowa.
            O jakich analizach mówisz i piszesz.
            O naszych tabelach „S” tych co opracowałem JA i Gośka, i możemy je zaproponować dniu 22 i 23 maja. Tak rozumiałem twój wpis.
            Bardzo się cieszę, że Mistrz pochwala ucznia to znaczy, że jeszcze będą ze mnie ludzie lub specjalista, lub tak jak w mojej JW ostatnio lawinowo zatrudniani są emeryci wojskowi z innej JW do naszej JW na etaty specjalistów np. informatyki pomimo, że nie mają żadnego wykształcenia kierunkowego ale to byli mundurowi i wystarczy.
            Tak Pan Komendant dba o interes „kolesiów mundurowych”.
            A gdzie najpierw nabór ze swoich pracowników czy PUP.
            Po co – przecież koszula bliższa ciału.
            Panie Ministrze, Panie Pełnomocniku, niech Panowie zajmą konkretne stanowiska w tej sprawie, bo to jest SKANDAL. Marku, PRZYGOTOWANY jesteś na rozmowy na 18 maja w 2 RBLog.
            Odpiszesz na pewno, że zawsze jesteś przygotowany, bo ja – chociaż nie mam szklanej kuli – na pewno miałem rację i wiedziałem co chciałeś napisać. Pozdrawiam.

          • Dokładnie tak jest jak napisałeś w tym Twoim powyższym komentarzu. Troszkę korekty by się zdało… i będzie OK. Ale o tym w indywidualnym mailu. Pozdrawiam.

      • Witaj @KOBRA,
        Widzę, że sam miałeś wątpliwości, czy Twój komentarz się ukaże.
        A dlaczego miałby się nie ukazać?

      • TADEUSZ pisze:

        Widać, że coś robisz dla pracowników – nie dla pracodawców, bo by było odwrotnie.

  • Osa pisze:

    No to żeśmy sobie pogadali ale to niczego nowego do sprawy nie wnosi.
    Moja Kula dobrze pokazuje, o czym świadczy Pana odpowiedź.
    Nikogo do zz nie zachęcam i za nabór do związku nikt mi nie płaci.
    Przynależność do każdej organizacji, także związku zawodowego powinna wynikać z potrzeby i konieczności a nie z tego, że ktoś sobie członków kupi.
    Nikim nie dowodzę a na temat mojej frustracji pogląd proszę zachować dla siebie.
    Piszę, jak jest i nie wnikam czy się to komuś podoba czy nie.
    Zamiast osobistych wycieczek, proszę o nieco więcej merytoryki w wypowiedziach, bo np. postulat likwidacji nagród możemy sobie pomiędzy bajki włożyć.

    • TADEUSZ pisze:

      Ok, masz rację, do niczego to nie prowadzi. Lepiej niech zostanie jak jest – po co jakieś zmiany.
      Zawsze tak było. Ci co mają więcej – dostają jeszcze więcej a ci co mają mało – dostają nic. Oni całe życie byli biedni – to sobie poradzą.
      Swoją drogą bolą te nagrody dla zarządu ZZ a dostają naprawdę sporo.
      Ujawnijcie kwoty za 2016 r. Niektórzy mieli więcej niż pensji.
      A czy swoją pracę poza związkami wykonują dobrze – niech każdy, kto was zna oceni sam.
      Pozdrawiam i żegnam.

  • Osa pisze:

    Tadeusz – ta sprawa w najmniejszym stopniu tego związku nie dotyczy, bo nasz związek struktury w tym zakładzie nie ma.
    To forum a raczej możliwość pisania komentarzy pod informacjami nie jest skrzynka skarg i zażaleń, ani miejscem na donosy.
    Również Cię żegnam. Pozdrów chłopaków ze składu w „O” od sfrustrowanego, który latami życzył i życzy im dobrze.

    Co do tych nagród, bo ten problem wiąże się z tematem naszej dyskusji – to ja oczywiście uważam, że być powinny a zestaw tych nagród powinien być znacznie rozbudowany i umieszczony w Układzie wraz z ramowymi zasadami ich przyznawania.
    Bo o regulaminach premiowania wszyscy wiemy a o regulaminach wyróżniania??
    Gdzie taki regulamin nagród w zakładzie istnieje??
    A przecież funkcjonuje on w prawie pracy…
    Nagrody być powinny jako przeciwwaga do istniejących kar, o wyeliminowaniu których jakoś nikt nie pisze.
    Kwestie wynagradzania i karania to problem rozległy i wiążący się z kompetencjami do kierowania ludźmi i ich oceny a zwłaszcza oceny ich pracy.
    Problem ten wymaga jednak odrębnego potraktowania i może kiedyś i tym będziemy się na tej stronie zajmować.

  • Osa pisze:

    Miałem na myśli to, że z wypowiedzi uczestników tej naszej „rozmowy” wynika, że problemem są wyróżnienia a nie kary.
    Pomijając fakt, że o tych wyróżnieniach niewiele albo zgoła nic nie wiemy – to oczywiście wiemy, że są tacy, którzy mają tych nagród więcej niż wynagrodzeń. No i to, że całe zarządy związkowe nic nie robią tylko się tymi nagrodami obdzielają.
    Taki sposób kreowania rzeczywistości, ja jednoznacznie określam i mam do tego prawo.
    Bo, gdy mi zabierano premie za tę moją działalność związkową a konkretnie w podzięce za to, że uniemożliwiłem zwolnienie pracownika – to jakoś nikt wówczas nie przyszedł z propozycją, że mi do wynagrodzenia dołoży.
    Aby to kopanie w zadek zakończyć oświadczam, że osobiście nigdy nie otrzymałem zwiększonej premii indywidualnie a jedynie wówczas, gdy wszystkim ją zwiększano a pracuję blisko 20 lat w resorcie, nie licząc wielu lat służby.
    Jako cywil otrzymałem 200-300 zł nagrody może 2-3 razy przez te wszystkie lata i to wówczas, gdy jeszcze do żadnego zz nie należałem. Uwłaczają mi więc takie „kopy” zasadzane tu przez niektórych, nie wiadomo po co…
    Z zawiści leczą w innym miejscu.
    A więc, jak napisałem, problemem stały się wyróżnienia – nie kary.
    Nawet domyślam się dlaczego.
    Dlatego, że jeżeli komuś dokopią – to wielu się z tego cieszy i negatywnych odczuć to nie wywołuje.
    Co innego, gdy kogoś wyróżnią – tego środowisko znieść nie może i sekuje tego biedaka na wszelkie sposoby.
    Ot i cała tajemnica.
    Tajemnica naszej psychiki…

  • TADEUSZ pisze:

    A jeszcze raz, bo widzę, że cię zabolało.
    Rok temu podział 1000 zł dla każdego po równo.
    Kobieta, która była na zwolnieniu kilka dni dostała tylko 500 zł, bo była na zwolnieniu.
    Osoba ze związków, która te pieniądze według niej uczciwie dzieliła – też była na zwolnieniu ale przytuliła dla siebie działkę tej, co była na zwolnieniu i jeszcze kilku innych osób.
    Wiem, nie wszystkim po równo, bo ten pijak, ten złodziej ale trzeba się też oglądać na siebie – czy aby na pewno zasługujesz, czy nie wyżądzasz swoją pazernością krzywdy innym.
    I nie piszę tu tylko do OSY i ZZ TARCZY, bo nie znam człowieka. Ale do ludzi z zarządu ZZ w JW, których znam nawet prywatnie. Są to ludzie pazerni, fałszywi za 1 zł by zabili.
    Ich horyzont widzenia potrzeb ogranicza się na nich samych.
    Myślicie, że ludzie nie widzą co robicie.
    Opamiętajcie się.
    To z autopsji i obserwacji u mnie. W innych JW jest na bank tak samo.
    Szacunek moderatorowi, że nie wywala postów. Sorry, że tak brzydko pisze o ZZ na waszym forum ale tak wyszło. Poniosło mnie przez OSĘ a chciałem dobrze.
    OSA, weź się za robotę a nie bawisz się komputerem w godzinach pracy.
    Pozdrawiam.

    • Rozumiem @TADEUSZU, że poprzez naszą stronę chcesz nadać przekaz do przedstawicieli zarządu ZZ działającego u Twojego pracodawcy, ABY SIĘ OPAMIĘTALI.
      @Osy jednak nie masz co dyscyplinować, bo aktualnie przebywa na urlopie, stąd tak częste Jego przebywanie w komentarzach.
      Gdyby był w pracy, nie miałby dostępu do kompa a poza tym – wierz mi – sam potrafi się dyscyplinować.

      • TADEUSZ pisze:

        Osa źle zrozumiał i stworzył konflikt, bo moje posty na początku nie były do niego.
        Panie Marku ma Pan rację w NSZZ nawet nie można komentować, bo ludzie by zakrzyczeli.

    • Osa pisze:

      Dzięki za zwrócenie mi uwagi – poważnie.
      Z tym, że ta Twoja uwaga pod moim adresem Tadeuszu, to takie trafienie kulą w płot.
      Dlatego, że ja od ponad 2 tygodni jestem po prostu na urlopie a jak nawet nie byłem – to pracuję na zmiany i może się tak złożyć, że jako ten „fizyczny” sobie leżę, gdy ci „umysłowi” ciężko pracują.
      Co do przykładu podziału tej ubiegłorocznej jednorazówki.
      To zapewne sposób podziału tej ubiegłorocznej premii dał mi – jako wzorcowy – Wasz Pracodawca, który w roku bieżącym awansował i jest obecnie moim pracodawcą??
      Właśnie co do tego zaprezentowanego sposobu podziału wywiązała się pomiędzy nim a przedstawicielami zz różnica zdań. A wiesz dlaczego??
      Bo w moim zakładzie pracy, którego kierownictwo kontroluje Twój zakład pracy – nikomu za nieobecności usprawiedliwione w pracy grosza nie zabrano, pomimo sugestii i nacisków z góry, aby robić wg wytycznych w tej sprawie, które podpowiadały konkretne rozwiązania.
      U was je w życie wprowadzono i teraz się okazuje się jaką robotę zrobiono, po tym Twoim wpisie.
      U nas miano odwagę się temu sprzeciwić.
      Dlatego my, jesteśmy po prostu z nieco innego świata.
      Ubolewam, że jest jak opisałeś i się wstydzę, jeżeli to prawda.

  • Andrzej61 pisze:

    Do Osy – nie wyobrażam sobie sytuacji, w której działacz związkowy miał więcej nagrody niż inni.
    W momencie wyboru na przewodniczego związku poprosiłem pracodawcę, aby moje nagrody nie były wyższe od pozostałych.

    • Osa pisze:

      Oooo, witam serdecznie.
      Nie pytam skąd ale jestem zaszczycony, że nawiązują ze mną dialog związkowi działacze. Jako szeregowcowi w związkach mi to dogadza.
      Może się nie pokłócimy. Mam taką nadzieję ale zastrzegam, że jestem strasznie upierdliwy.
      Właściwie już niedługo, bo niebawem ta strona zaliczy okrągłe 100 tysięcy wejść, co jest dużym medialnym sukcesem tego związku czyli TARCZY.
      Ponieważ dyskusja się nam rozkręca i jest wielowątkowa, moja obecność tu przestanie być konieczna.
      Chętnie za to poczytam wypowiedzi uczestników tego forum.
      Co do Twojej wypowiedzi, ja nigdy nie byłem przewodniczącym ale żem pyskaty i każdemu stanę do oczu to mnie wybierano, abym reprezentował stanowisko związku i to robiłem. Efekty bywały rożne ale generalnie dla wielu korzystne. Za to musiałem się cały czas pilnować, bo forów żadnych nie miałem i nie mam. Co można było zrobić, aby mi tę pracę wybić z głowy – robiono.
      Większość ubiegłego roku tłumaczyłem się organom ścigania za grzechy nie popełnione z doniesienia pewnej resortowej służby a gdy się okazało, że jestem czysty jak łza – tego nikt nie sprostował.
      Jeżeli po takich i innych przejściach wykazuję pewną nerwowość – proszę mi to wybaczyć, bo ja jeszcze do siebie dochodzę po „atrakcjach”, które mi wówczas zgotowano.
      Nie znaczy to jednak, że mam prezentować tu całą gamę chorobliwych i niesprawiedliwych ocen i poglądów. Ludzie, którzy tak czynią – nie powinni się publicznie wypowiadać.
      Dzięki Andrzeju61, że jesteś z nami.

  • Osa pisze:

    Marek – ponieważ w zasadzie wszystko, co dotyczy tego etapu regulacji płacowych, który ma być przeprowadzony w maju wiemy – to proszę, żebyś spokojnie to wszystko zebrał teraz do kupy i poinformował członków tego forum, czego tak naprawdę mogą się spodziewać.
    Proszę, żebyś to jak najprościej i w punktach ujął w sposób dla wszystkich w pełni zrozumiały i zamieścił taki komunikat np. jutro około południa.
    W ten sposób zrobimy dla pw to, co inni zrobić powinni a nie robią.
    Ludzie zasługują na pełną informację o tym, co ich czeka.
    Co ty na to???

    • A ja w dalszym ciągu czekam.
      Czekam na obiecane przez Ciebie działanie Pełnomocnika MON.
      Czekam na pisma, które wyszły w dniu 28 kwietnia 2017 r. do pracodawców i dysponentów budżetu.
      Czekam na pisma, które wyszły w zakresie pracowników opłacanych z działu 750, 753 i 755 a nawet informacji o tym fakcie od Pełnomocnika MON nie otrzymałem.
      Czekam na uzgodnienie zasad podziału środków na podwyżki w odniesieniu do pracowników wojskowych biur emerytalnych.
      Nie rozumiem o czym mam tu pisać i dlaczego. Niech piszą Ci, co mają wiedzę.
      Ja nie mam… takiej np. kuli, w którą mógłbym spojrzeć jak Ty.
      W ostatnich dniach przekonywałeś mnie, że 4 maja br. tyle się wydarzy, tyle się dowiemy na temat tych podwyżek… itd. itp.
      Nie, nie, Kolego, o podwyżkach z pewnością jeszcze w maju usłyszymy.
      Ale z jednostek wojskowych, od pracodawców…

      • Osa pisze:

        „Czekam na obiecane przez Ciebie działanie Pełnomocnika MON.
        Czekam na pisma, które wyszły w dniu 28 kwietnia 2017 r. do pracodawców i dysponentów budżetu.
        Czekam na pisma, które wyszły w zakresie pracowników opłacanych z działu 750, 753 i 755 a nawet informacji o tym fakcie od Pełnomocnika MON nie otrzymałem.”

        Nie obiecywałem, że Pełnomocnik podejmie jakiekolwiek działania w odniesieniu do zz.
        Pełnomocnik zrobił swoje.
        Poinformował zz o podjętej decyzji oraz o tym, że stosowne pisma w sprawie zostały przesłane.
        W ten sposób odpowiedział na postulat zz dotyczący niezwłocznego wprowadzenia podwyżki.
        Wprowadza się ją właściwie niezwłocznie i jest to faktem. Pełnomocnik nie jest dysponentem pisma Pana Ministra. Zostało ono przesłane zgodnie z rozdzielnikiem do tych, którzy te podwyżki zrealizują.
        Jaka rola zz w całym tym procesie??
        ZZ już swoje osiągnęły, zmuszając poniekąd resort do wycofania się z koncepcji – „Układ za podwyżki”.
        Ten proces – proces podwyżek wynagrodzeń i zmian w układzie został rozdzielony.
        To pracodawcy – chcąc dokonać zmian w regulaminach premiowania tam, gdzie nie zaznaczono, że podwyżki dla osiągających maksymalne stawki wynagrodzenia realizowane będą poprzez zwiększenia premii regulaminowej – powinni nawiązać współpracę ze zz w celu dokonania uzgodnień stosownych aneksów.
        Możemy spokojnie poczekać aż taka sytuacja nastąpi.
        Wówczas władze zakładowe zz powinny powiadomić o zaistniałym fakcie władze zwierzchnie a te wypracować stosowne stanowiska w sprawie.
        Oczywiście wydłuży to czas podwyżek dla pewnej grupy pracowników ale odpowiedzialność spadnie na resort.
        Już w samym założeniu przebiegu tego całego procesu tkwi błąd prawny.
        Dlatego, że strona społeczna ma 30 dni na uzgodnienia zmian do regulaminu.
        Aby więc mieć pewność, że w nakazanym terminie ta podwyżka w odniesieniu do wszystkich nią objętych zostanie przeprowadzona – należało już 1 maja wystąpić do zz z propozycją takiego aneksu.
        Tymczasem dopiero mamy jakiś rozruch i będzie to jeszcze trwało.
        Następnie muszą być dokonane stosowne naliczenia a one zamienione na procenty zwiększenia premii, sporządzony aneks a następnie negocjowany ze stroną społeczną.
        W praktyce będzie to wyglądało tak:
        Związki zakładowe, trzeba pilnie się spotkać, bo ludzie na podwyżki czekają, wszystko gotowe tylko podpisać – szybko, bo czasu nie ma. No i ten szef lokalnego zz pędzi z wywieszonym językiem i podpisuje, co dają. Nawet często tego nie czytając. Broń Boże żeby śmiał o cokolwiek pytać. Zapewne tak będzie i tym razem.
        A przy okazji dla tych wszystkich „nie mieszczących się” zawsze coś dodatkowo skapnie, bo to się wszystko ładnie w górę zaokrągli, no bo jak po aptekarsku te procenty liczyć??
        Zapytam wprost – CZY TAK CIĄGLE BYĆ MUSI??
        Jeżeli nie szanuje się zz – mogę to zrozumieć ale nie rozumiem dlaczego nie szanuje się prawa i uczestniczą w tym obydwie strony – pracodawcy, którzy to prawo „naginają” i zz, które się na to zgadzają.
        No ale wybór należy do Was – lokalni związkowi działacze.
        Z ciekawością poobserwuje jak zdacie ten egzamin….

        P.S. Cierpliwości, bo moja Kula właśnie przewróciła się na drugi bok (właściwie nie wiem czy ma ona boki…)

  • Osa pisze:

    Nie przekonywałem Ciebie ani nikogo, że 4 bm. cokolwiek się wydarzy.
    Pisałem jedynie, że: „Jakakolwiek praca nad tymi dokumentami może się rozpocząć z chwilą, gdy wielu adresatów zapozna się z tymi pismami 2-go lub dopiero 4-go bm. i dlatego po 4 bm. można się spodziewać, że i my ich treść poznamy…”
    Starajmy się więc trzymać tego, co sądzimy i piszemy a nie tego co chcielibyśmy żeby było…
    Jeżeli wciąż czekasz i niczego nie wiesz – to co nam pozostaje??
    Pozostaje nam zajrzeć do tej mojej Kuli…
    Sęk w tym, że ona na Ciebie bardzo cięta jest i jakoś muszę ją ułagodzić.
    Zadam jej trochę tej mojej księżycówki – do jutra się wyśpi i może coś nam powie.
    Przewiduję, że wysłowi się gdzieś tak koło południa, bo wcześniej nie wstanie.
    Ja to wszystko akuratnie spiszę i wyłożę tak jasno, jak tylko zdołam.
    Jeżeli coś pokręcę – to będzie wina Twoja i Jej. Nie moja…
    A więc do jutra …

    • A więc do jutra…
      A tak na marginesie, Pełnomocnik MON w ogóle nie zakłada skierowania do ZZ tych pism o podwyżkach. Inna sprawa, że tak sobie informatycznie usprawnili komunikację, że w zasadzie nic nie mogą wysłać drogą elektroniczną, tylko faksem…
      Czy naprawdę jesteśmy w XXI wieku, skoro przesłanie mailem jawnego pisma sprawia tyle problemów?

  • KOBRA pisze:

    I tu Marku sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Nie wiadomo czy w ogóle związki dostaną zasady podziału podwyżek. Bo po co? Jak dostali pracodawcy i dysponenci, to po co mają mieć związki zawodowe.
    Nie wiem na co czekają Szefowie, Prezesi związków zawodowych. Napiszcie wspólną związkową skargę do p. Premier i p. Prezydenta jak wygląda uzgodnienie w wersji p. Macierewicza.
    Marku, weź się za to bardzo proszę.
    Mirek na pewno się pod tym podpisze.
    Od 8 maja jest w pracy.
    Nie powinniśmy w ogóle przystępować do uzgadniania w JW skoro nie wiemy, jakie są zasady podziału.

  • KOBRA pisze:

    Marku a wiesz, że coś wisi w powietrzu.
    Jest to pierwszy etap podwyżek. Drugi etap to podniesienie minimalnych wynagrodzeń do 1900 zł lub jeszcze wyżej ale to jest informacja jeszcze nie potwierdzona.
    I na pewno ten geniusz od kuli nic nie wiedział. l tylko snuje swoje pomysły.
    Jak będzie okazja to porozmawiamy przez komórkę.

    • Być może ktoś coś zrozumiał, bo do końca nie wierzę, że to przerzucenie 45 mln zł z uposażeń na wynagrodzenia decyzją MON z dnia 25 kwietnia 2017 r. miało zabezpieczać wypłatę nagród.
      Również Przewodniczący DUDA wskazywał, że nadchodzi czas pracownika.
      A teraz jeszcze te teksty w necie odnośnie cyberprzestrzeni…
      Tak czy inaczej, myślę, że wysokość minimalnego wynagrodzenia w państwie na 2018 r. mile nas zaskoczy i to pod tym kątem są prowadzone działania w MON.
      Dla czynienia dobra – niepotrzebne im ZZ.
      Związki są potrzebne, gdy trzeba zwalniać PW, jak przy decyzji 88/MON.

      • Osa pisze:

        Marek – jesteś niesamowity.
        Właśnie otrzymałeś miano „Złotousty” od mojej Kuli.
        Gdy to przeczytała, zatoczyła się i mówi: Tylko poczytaj, jaka głębia myśli – nie to, co ty piszesz a co wygląda, pachnie i smakuje jak ten twój przypominający siki, śmierdzący i piekący bimberek…
        Ty tylko to potrafisz… (chyba cisnę ją w krzaki na tym moim składzie)

      • KOBRA pisze:

        A co powiesz, jak minimalne wynagrodzenie będzie w przyszłym roku w kwocie 2200 zł.
        Myślę, że w ciągu 35 dni pierwsze informacje powinny się ukazać w prasie czyli tak do połowy czerwca.
        Przynajmniej w latach poprzednich zawsze tak było.
        Pozdrawiam.

    • Osa pisze:

      Ale odkrycie – moja Kula mówi o tym od dawna.
      A skąd wie?? Od kota Tomusia a on skąd wie??
      Od Kota… Tak tak…
      Ona mi to wszystko w punktach wykładała ale pewien związkowy geniusz musiał ją z transu wybić.
      Ładnie to tak???

  • Osa pisze:

    Moją Czarodziejską Szklaną Kulę (w skrócie CSK) Tomuś poturlał w krzaki…
    Pokaże gdzie ona leży ale też chce tego bimbru…
    Tak kończy się nadmierna demokracja.
    Nadmierna demokracja kończy się totalnym chaosem.
    Porobiło się. Więc zanim omówię zasady podwyżki pracowników wynagradzanych w oparciu o zapisy Układu, parę zdań dotyczących innych grup pracowniczych, których przedstawiciele tu są obecni – chociaż niezbyt pilno im do zakładania organizacji naszego Związku.
    A szkoda, bo my w pewnym momencie przestaniemy przedstawiać te informacje do publicznej wiadomości wszystkich a ograniczymy dostęp do tego forum do zweryfikowanych członków związku.

    Tak jest wszędzie i nie ma w tym nic dziwnego.

    Rozpocznę od pracowników administracji publicznej, których serdecznie pozdrawiam.
    Pismem Podsekretarza Stanu Pana Bartłomieja Grabskiego nr 2415/PI z dnia 28 kwietnia br. określono zasady podwyżki wynagrodzeń dla pracowników, których wynagrodzenia finansowane są w ramach działu 750 Administracja publiczna czyli grupy blisko tysiąca pracowników resortu.
    – Uśredniona kwota naliczeniowa wynosi 69 zł na stanowisko.
    – Umożliwi to wzrost wynagrodzeń zasadniczych przeciętnie o 50 zł na pełnozatrudnionego oraz sfinansowanie pozostałych składników wynagrodzenia dla tej grupy pracowniczej.
    – Realizacja wypłat ma nastąpić do 31 maja, z wyrównaniem od stycznia.
    – Wzrostem wynagrodzeń zostaną objęci pracownicy zwolnieni w roku bieżącym do czasu realizacji podwyżek.
    WAŻNE!!!
    Zasady podwyższenia wynagrodzeń określi Dyrektor Generalny MON, w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi – przesyłając stosowną informację do Pana Ministra Grabskiego.
    Pomimo powyższego zapisu, w treści omawianego pisma podano konkretną zasadę, która podczas podziału środków powinna być zastosowana.
    Jaka to zasada? To zasada określona w art. 183c Kp mówiąca, że pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości.
    Powyższego nie omawiam, bo gdzież bym śmiał pouczać przedstawicieli tej grupy pracowniczej. Ani mi to w głowie.
    Pozwolę sobie jednak na pewną refleksję.
    Ta grupa zawodowa jest stosunkowo mało „uzwiązkowiona”. W dodatku, w komórkach zakładach – istnieją z reguły tylko oz jednego zz.
    Teraz ta sytuacja wielu pracownikom może niekorzystnie odbić się na ich wynagrodzeniach.
    Tego tematu nie rozwijam, bo nie ma takiej potrzeby.

  • Osa pisze:

    Kolejną, dużą, bo kilkusetosobową grupą pracowniczą są pracownicy Wojskowych Biur Emerytalnych.
    Zasady podwyżki ich wynagrodzeń zostały określone w piśmie Podsekretarza Stanu nr 2416/PI z dnia 28 kwietnia br.
    – Środki na podwyżki dla tej grupy pracowniczej zapewniają wzrost wynagrodzeń zasadniczych o 175 zł w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy a także sfinansowanie pozostałych składników i należności.
    – Realizacja wypłat ma nastąpić do 31 maja br., z wyrównaniem od 1 stycznia.
    – Wzrostem wynagrodzeń zostaną objęci także pracownicy zwolnieni w roku bieżącym do czasu realizacji podwyżek.
    – W odróżnieniu od pracowników działu 750 Administracja państwowa, tutaj Minister Grabski nie widzi potrzeby uzgadniania podwyżek dyrektorów biur emerytalnych z organizacjami związkowymi.

  • Osa pisze:

    No i w końcu – nieliczna – kilkudziesięcioosobowa grupa pracowników sądów wojskowych.
    Zasady podwyżki wynagrodzeń dla tej grupy pracowniczej zostały określone w piśmie Podsekretarza Stanu nr 2417/PI z dnia 28 kwietnia br.
    – Uśredniona kwota naliczeniowa wynosi 59 zł na stanowisko.
    – Zapewnia to wzrost wynagrodzenia zasadniczego dla pełnozatrudnionego średnio o 45 zł a także sfinansowanie pozostałych składników i należności.
    – Zasady podwyższenia wynagrodzenia określą pracodawcy w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi lub – tam gdzie oz nie funkcjonują – z przedstawicielami pracowników, przesyłając stosowną informację do Podsekretarza Stanu.
    – Podczas podziału środków powinna być zastosowana zasada określona w art. 183c Kp mówiąca, że pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości.
    – Realizacja wypłat ma nastąpić do 31 maja br., z wyrównaniem od 1 stycznia.
    – Wzrostem wynagrodzeń zostaną objęci także pracownicy zwolnieni w roku bieżącym do czasu realizacji podwyżek.

    Tyle, co do ramowych zasad tej podwyżki dla grup pracowniczych nie opłacanych na zasadzie zgodnie z postanowieniami PUZP.
    A dla nas?? Dla tej ogromnej ponad czterdziestotysięcznej grupy pracowniczej tzw. niemnoznikowców, dla których przepisem płacowym jest Układ??
    Właściwie wszystko przecież wiemy.
    Tyle, że to ogólne zasady a szczegóły są rożne i zaskoczeń może być tu wiele np. w kwestii tego wyrównania za okres 4 miesięcy.
    To wyrównanie bynajmniej równe nie będzie, o czym niby wszyscy wiemy, gdyż kwoty wyrównania będą uzależnione i od wysokości premii w zakładach pracy i dodatku stażowego.
    Czy tylko??
    A ja twierdzę, że będą i takie przypadki, gdy dwaj pracownicy o identycznej zasadniczej, premii i stażu otrzymają zupełnie inne znacznie różniące się wyrównania. Kiedy??
    Może Marek albo jakiś fachowiec od płac nam to wyjaśni…
    Podaję ten przykład jako dowód na to, że w szczegółach jest wiele problemów, z którymi będziemy musieli się zmierzyć aby nie było nieprzyjemnych zaskoczeń.
    To jednak temat do innego wątku a mianowicie informacji o podwyżkach, którą może ktoś napisze.

  • Andrzej61 pisze:

    Osa – bardzo ładnie przedstawiłeś w trzech odsłonach, to co było na jednej stronie prezentacji DSS już w marcu. Zapomniałeś o niemałej grupie pracowników KSC (głownie TOAW i archiwa), bo ci z kryptologii to kasę mają kosztem TOAW . Co do pism o podwyżkach to już pisałem na innym forum, że trafią do pracodawców po 8 maja Pozdrawiam

  • Osa pisze:

    Nie wydaje mi się, abym o tej grupie pracowników zapomniał, gdyż pisałem to, o czym mówią pisma Podsekretarza Stanu Pana Bartłomieja Grabskiego. Jeżeli w pismach nic nie ma o KSC z działu 752 oznacza to, że zapewne stosuje się do tych pracowników zasady analogiczne jak do pozostałych PW, z wyłączeniem premii regulaminowej, której ci pracownicy nie posiadają w systemie wynagradzania.
    Można więc wysnuć z tego następujące zasady:
    – Uśredniona kwota naliczeniowa 198 zł na stanowisko.
    – Wzrost wynagrodzeń zasadniczych 165 zł na pełnozatrudnionego oraz sfinansowanie pozostałych składników wynagrodzenia dla tej grupy pracowniczej, w tym 33 zł z tytułu dodatku za wysługę lat, przy posiadanie co najmniej 20 lat wysługi.
    – Realizacja wypłat do 31 maja, z wyrównaniem od 1 stycznia.
    – Wzrost wynagrodzeń także dla pracowników zwolnionych w roku bieżącym do czasu realizacji podwyżek.
    Co do tej prezentacji to rzeczywiście – ogólne zasady są zbliżone ale nie dokładnie takie same.
    Także w tej omawianej grupie pracowniczej
    Uwzględniając, że pracownicy KSC w TOAW-ach mają wynagrodzenie określane mnożnikiem, niezbędne będzie podniesieniem im mnożnika o 0,0881 od kwoty 1873,84 zł czyli dokładnie o kwotę 165,09 zł.

    Jak tak to piszę, to zaczynam się jednak zastanawiać, dlaczego Podsekretarz Stanu nie przedstawił zasad w odniesieniu do KSC w TOAW-ach. Czyżby MON miał z tym jakiś problem, bo nie zostali wymienieni w tych pismach, jak również w rozliczeniu podwyżek za rok 2016 przedstawionym na spotkaniu ze Stroną społeczną w dniu 1 marca 2017 r.

    Analizując te informacje, można wyciągnąć wnioski, że dla MON to tych pracowników KSC w TOAW-ach tak, jakby…. nie było.

    • Andrzej61 pisze:

      Osa – dziękuję, że wyjaśniłeś tym, co nie potrafią liczyć.
      Idąc tym tokiem myślenia, to skutki dla pracowników KSC będą następujące:
      – bazowe wynagrodzenie –165,09 zł (wzrost mnożników o 0,0881);
      – wysługa lat (max 20 %) –33,02 zł;
      – dodatek zadaniowy 0,5 % –0,99 zł;
      – fundusz nagród 3% –5,97 zł;
      Razem na etat – 205,07 zł.
      Jak się mylę, to mnie popraw lub pan Marek, bo ta tematyka jest mu znana (parę lat temu chciał dobrze ale RON olał jego projekt).
      Pozdrawiam.

      • Tak, @Andrzej61, w Waszym przypadku podwyżka powinna kształtować w ww. kwotach. Co do ówczesnego projektu, to jest on realizowany w praktyce, jednak został przez DSS „okrojony” co do najniższych stanowisk w WKU. To spowodowało, że nie mógł w pełni się rozwinąć. Mam nadzieję, że razem z MON siądziemy jeszcze do stołu w zakresie dokonania korekty w tym projekcie. Pozdrawiam.

        • Andrzej61 pisze:

          Panie Marku,
          dziękuję za potwierdzenie mojego toku myślenia.
          Z pisma, które dotarło do pracodawcy tak to wprost nie wynika.
          Również mam nadzieję, że sprawa wynagrodzeń pracowników TOAW zostanie któregoś dnia wyprostowana.
          Pozdrawiam :)

      • Osa pisze:

        Andrzeju, proponuję żebyśmy się chwilę zatrzymali do czasu wyjaśnienia tej sprawy z Waszymi podwyżkami do końca.
        Jak mogłeś przeczytać, w dniu dzisiejszym wyszło w tej sprawie zapytanie do Pełnomocnika MON i mam nadzieję, że szybka odpowiedź rozwieje nasze wątpliwości.
        Proszę, nie traktujcie tego, co napisałem jako pewnik do czasu, gdy otrzymamy potwierdzenie z wiarygodnego źródła. Serdecznie pozdrawiam…

        • @Osa, czemu jesteś taki zachowawczy. Wszystko dobrze pokombinowałeś mimo, że w piśmie dotyczącym działu 752 nie było wprost o członkach KSC.

        • Andrzej61 pisze:

          Osa – dzięki za zaangażowanie w sprawę KSC – wspólnymi siłami jesteśmy bliżej wyjaśnienia sprawy podwyżek płac.
          Pozdrawiam

  • Osa pisze:

    Aby sprawę tej grupy pracowniczej niezwłocznie i jednoznacznie wyjaśnić należałoby – moim zdaniem – zadać pytanie Dyrektorowi DSS czy ta podwyżka, aby napewno obejmuje tę grupę i jakie są jej zasady.
    Mógłby być to np. zwykły mail do DSS w tej sprawie Przewodniczącego ZK naszego Związku .
    Ponownie proponuję otwarcie tematu tegorocznych podwyżek po to, abyśmy wspólnie mogli sobie różne sprawy i problemy związane z tą operacją wyjaśniać oraz dzielić się opiniami w tym zakresie.

    • Mówisz – masz.
      W dniu dzisiejszym skierowane zostało oficjalne pismo do Pełnomocnika MON w sprawie podwyżek KSC w TOAW.
      Odnośnie „ponownego” otwarcia tematu tegorocznych podwyżek informuję, że go nie zamykałem.
      Dotychczas dyskusja na ten temat była prowadzona w niniejszym obszarze, czyli „Kolejny dzień negocjacji…”
      i będzie on dalej funkcjonował.
      Przewidujemy kolejne aktualności w zakresie prac nad PUZP w terminie późniejszym… tj. prawdopodobnie w okolicach zakładanego spotkaniu w MON (22-23 maja).

  • KOBRA pisze:

    Marku i mamy problem z głowy.
    Nie musimy dzielić pieniążków, ponieważ w piśmie p. Grabskiego nic nie napisano o uzgadnianiu ze związkami zawodowymi czyli pracodawcy mogą podzielić sami i wina będzie po ich stronie, w sytuacji, gdy źle podzielą.

    • Ciekawe, dlaczego potrzebę uzgodnienia zasad podwyższenia wynagrodzeń ze związkami zapisano wyłącznie w pismach skierowanych do pracodawców, którzy są finansowani w ramach działów 750 Administracja publiczna i 755 Wymiar sprawiedliwości.
      Jeżeli Podsekretarz Stanu uznał natomiast, że nie trzeba w działach 752 Obrona narodowa i 753 Obowiązkowe ubezpieczenia społeczne realizować zapisów wynikających z art. 27 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych – to poczekamy i zobaczymy jakie będą tego skutki.
      Pamiętaj jednak, że to pracodawcy odpowiadają za podział środków na podwyżki. Dlatego więc to od nich związki zawodowe powinny dostać informację o podwyżkach i to oni powinni zdecydować czy będą uzgadniać ze ZZ czy też nie.

  • KOBRA pisze:

    Osa, a pokaż mi, gdzie ja uderzam w pana Pełnomocnika.
    Coś masz ostatnio kłopoty z logicznym myśleniem, może za dużo bimbru. Ja nie mam żadnych pretensji do p. Pełnomocnika. Jak wpływa pismo od mojego Szefa i nie ma zastrzeżeń do tego pisma – to robię z tym pismem co chcę. A jak byś chciał zgłębić się w tym temacie lub innym – to akurat, jak byście nie dostali tego pisma to bym Markowi wysłał, bo na tym polega współpraca związkowa a nie: licytacja kto pierwszy dostał pismo i wstawił na forum.
    I tak np. jest w sprawie 2RBLog. Zapytaj Marka?
    Osa, jeszcze dużo nie wiesz co koledzy związkowi sobie przesyłają ale nie musisz wiedzieć.
    Jak Cię któregoś dnia wybiorą szefem Tarczy to może ktoś – kto będzie chciał z Tobą współpracować – też Ci prześle jakieś materiały ze swoich związków.
    To, że nieraz – my z Markiem – mamy ostrą wymianę zdań nie znaczy, że nie współpracujemy. Nieraz pozory mylą.
    Odnosząc się do tej walki o płacę minimalną chciałem wskazać, że łącznie z tegorocznymi podwyżkami ją już osiągniemy w OWC.
    I znowu jestem górą.
    Jak pisałem – tak zadziałałem.
    I słowa dotrzymałem.
    Ale to nie znaczy, że teraz usiądę na laurach.
    Uważam, że w 2018r . kategoria zaszeregowania powinna odpowiadać minimalnej płacy, którą poznamy 15 czerwca 2017 r. I teraz mamy pole do popisu. Trwają akurat prace nad PUZP i zróbmy dobre tabeli, i problem zniknie.

  • Osa pisze:

    Kobra napisał cyt:
    ..po awanturze zrobionej przez Mirka i zagrożeniem, że wszystko ukaże się w telewizji i prasie – jak szanuje się związki zawodowe w MON. I p. Pełnomocnik podjął decyzję, żeby przesłać materiały również do związków zawodowych. Cała akcja odbywała się w piątek w dniu 5 maja 2017 r. Jak nie wierzysz, możesz zapytać p. Pełnomocnika.

    Gdy ja powyższy wpis komentuję tak: „To nie były jego pisma, a tylko jego podwładni je wytworzyli. Jak wynika z treści, również Pełnomocnik otrzymał je tylko do wiadomości, dlatego te pretensje należy gdzie indziej skierować. Rozumiem Kobra, że łatwiej uderzyć w Pułkownika niż w polityka.”,

    ty piszesz: „Osa, a pokaż mi, gdzie ja uderzam w pana Pełnomocnika. Coś masz ostatnio kłopoty z logicznym myśleniem, może za dużo bimbru.”

    Mój komentarz jest taki.
    Poczytałem co napisałeś i doprawdy niewiele z tego zrozumiałem. Widocznie mi ten bimber szkodzi. Nie na tyle jednak, aby nie pojąć, że piszesz dyrdymały twierdząc, że po tej podwyżce pracownicy np. OWC osiagną zasadnicze wynagrodzenia w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Może u Ciebie w zakładzie – nie u mnie i nie członkowie Solidarności np. w Składzie w „D”.
    Dlatego, że ich obecne zasadnicze to 1745 zł i nawet po podniesieniu ich o 150 zł będą wynosiły 1895 zł a nie 2 tysiące. Nie bardzo więc łapię co załatwiłeś, jak zadziałałeś, ani w jakiej sprawie słowa dotrzymałeś. Właściwie mało mnie to obchodzi.
    Co do tego spierania się Twojego z Markiem tu na pokaz – dzięki za szczerość.
    Wychodzi mi, że po prostu to takie jasełka dla plebsu ..
    I git, jak mawiano w latach mojej młodości.
    Idę się napić i poszukać mojej CSK.
    Może mi powie, jak długo będziesz jeszcze ściemniał i się wychwalał.

    • Jak już jesteśmy przy wartownikach OWC, to właśnie w Dzienniku Urzędowym MON ukazała się decyzja dotycząca tej grupy pracowników. Dotyczy ona ekwiwalentu pieniężnego wypłacanego za przedmioty mundurowe. Kwoty może nie są duże ale zawsze trochę grosza do budżetu domowego wpadnie. Poniżej link do decyzji:
      http://www.dz.urz.mon.gov.pl/dziennik/pozycja/decyzja-90-decyzja-nr-93mon-z-dnia-29-kwietnia-2017-r-w-sprawie-kkwiwalentu-pienieznego-wyplacanego-za-przedmioty-mundurowe-pracownikom-wewnetrznych-s/

      • bolek pisze:

        Przepisy – przepisami a życie sobie. W 3 RBM do 2010 r. wymiana następowała terminowo.
        Obecnie w 3 RBLogu zaległości ciągną się latami a ekwiwalent to czysta fikcja.

    • KOBRA pisze:

      Osa napisałem, że u mnie w zakładzie osiągną minimalną.
      I jak tam z tym bimberkiem. A mnie nie musisz informować, ile ma wartownik w 1 RBlog czy na składzie w D..e czy innych składach, bo tam mój „podwładny związkowy” prowadzi organizację i wszystko przekazuje do centrali związkowej.
      Załatwiłem to, że u mnie będą mieli te 2 tys. zł. na podstawie oczywiście. Te 150 zł to za mało ale od czego jest głowa na karku. Przecież sam w zeszłym roku, podczas podwyżek wynagrodzenia, dokładałeś najniżej zarabiającym czyli wartownikom po 50 zł dodatkowo. Było tak czy nie. Inni też tak robili, może nie po 50 zł ale mniejsze kwoty im zostawały i dzisiaj będą mieli 2 tys. zł na podstawie.
      Uważam, że jest to jakiś malutki sukces dla OWC, bo jako pierwsi w RON osiągniemy te minimalne wynagrodzenie i jest to zasługa działających u mnie związków, którymi ja kieruję.
      I trzeba dalej walczyć, aby teraz mądrze – by było to zapisane w tabelach i do przodu.
      I nic nie ściemniam i się nie wychwalam. A teraz też idę się napić ale kawy.

      • @KOBRA napisałeś: „Uważam, że jest to jakiś malutki sukces dla OWC, bo jako pierwsi w RON osiągniemy te minimalne wynagrodzenie…”
        Teraz @KOBRA to trochę przesadziłeś. Pod koniec ubiegłego roku było w RON 149 wartowników, którzy mieli wynagrodzenie powyżej 3 tysięcy złotych. Zatem musieli mieć zasadnicze powyżej 2000 zł już wówczas.
        Gdybyś napisał np. „bo jako pierwsi w RON – opłacani według postanowień PUZP – osiągniemy te minimalne wynagrodzenie…” byłoby to bliższe prawdzie.

      • Osa pisze:

        Kobra napisał cyt: „Uważam, że jest to jakiś malutki sukces dla OWC, bo jako pierwsi w RON osiągniemy te minimalne wynagrodzenie i jest to zasługa działających u mnie związków, którymi ja kieruję. I trzeba dalej walczyć, aby teraz mądrze – by było to zapisane w tabelach i do przodu. I nic nie ściemniam i się nie wychwalam.”

        Jeżeli tak jest to ci, o których tak walczysz powinni obecnie mieć zasadnicze powyżej 1850 zł a nie mają. Gdyby nawet mieli to jestem tym twoim chwaleniem się i zaskoczony, i przybity.
        Oto wieloletni działacz związkowy Solidarności, uważający się tu publicznie za mistrza negocjacji stwierdza, iż sukcesem jest osiągnięcie przez pracownika wynagrodzenia zasadniczego w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.
        Mogę się jedynie napić tego mojego bimbru, gdy czytam takie herezje.
        Oto związek, który walczy o minimalne płace i ich osiągnięcie uważa za sukces.

  • KOBRA pisze:

    Marku, co rok ukazuje się w kwietniu nowa decyzja z nowymi tabelami dotyczącymi stawek za umundurowania OWC. Dziękuję – w imieniu wartowników – skoro ją już wrzuciłeś na forum Tarczy.
    Na forum OWC też zawsze jest wstawiana co roku.
    Problem jednak jest tu inny. Wartownicy mają np. po jednej kurtce zimowej i jak mają oddać ją do prania, skoro nie mają w czym chodzić po posterunkach w zimie. A pralnie wykonują pranie 6 lub 7 dni.
    Właśnie o takiej błahej sprawie np. będziemy rozmawiać 18 maja.
    Panowie Komendanci WOG-ów nie chcą płacić ekwiwalentu za pranie. Uważam, że ekwiwalent za pranie umundurowania dla OWC powinien obowiązywać w całym RON a nie w poszczególnych składach i zależeć od decyzji panów pułkowników. Jak chcą – to płacą.
    Nie uważasz, że to następny absurd prawny do uregulowania.
    Pozdrawiam.

  • Osa pisze:

    To żaden absurd, bo obowiązkiem pracodawcy a nie pracownika jest prać to ubranie, które w przypadku pracowników OWC jest jakimś skrzyżowaniem ubioru roboczego określonego w kp i przepisach BHP z ubiorem służbowym.
    Jeżeli tak, to część z nich – mająca takie możliwości zawiera umowy z pralniami i te ubrania pierze. Czyni to wówczas, gdy pracownicy je do prania zdają. Z wielu powodów tego nie czynią więc wychodzi na to, że takich przypadków prania tych ubrań jest w roku kilka, nawet w przypadku licznego OWC a z tego są ogromne oszczędności. Wystarczy policzyć:
    W miesiącu z 50 pracowników nikt nie oddał ubrania do prania.
    W przypadku ekwiwalentu należałoby wypłacić kwotę co najmniej w wysokości 50 zł x np. 50 pracowników czyli 2500 zł.
    Należałoby się na coś zdecydować i w tym jest problem.
    Jeżeli te ubiory pracowników OWC są mundurami to nie ubiorami roboczymi a jeżeli ubiorami roboczymi to nie mundurami.
    Jeżeli mundurami, bo tak je określa np. regulamin OWC – to powinny tu obowiązywać jednakowe zasady jak w przypadku umundurowania wojskowego, gdzie płacony jest także równoważnik za pranie i nikt tego munduru do pralni nie oddaje.
    To jednak jeden z wielu – od lat nie rozwiązanych problemów – tej grupy pracowniczej ale nie temat tego wątku.
    Pij Kobra kawę, może ci pomoże.
    Ja pozostanę przy moim bimbrze, bo umożliwia mi rozeznanie się w tym co tu zaciemniacie.
    Wracając do tematu czyli kształtu tych naszych podwyżek.
    Na stronie NSZZ PW w dniu wczorajszym opublikowano podstawowe dokumenty w tej sprawie. Ich omówienie zostało parę dni wcześniej dokonane na naszej stronie.
    W dalszym ciągu jednak jest bardzo wiele niedomówień i przekłamań w tej sprawie, wynikających po prostu z braku wiedzy wielu pracowników o zasadach naliczania tej podwyżki.
    Dobrze więc byłoby, abyście pytali o szczegóły, które są dla Was nie do końca jasne i zrozumiałe a Marek napewno w wolnym czasie postara się na zadawane pytania odpowiedzieć.
    Zacznę od problemu, który już zgrubnie poruszyłem a który wiąże się z tym wyrównaniem za okres 4 miesięcy, które ma być wypłacone do końca maja.
    Twierdziłem w jednej z wypowiedzi, że to wyrównanie dla pracowników z jednakową podwyżką podstawy, premią i stażowym nie zawsze będzie jednakowe.
    Także więc i tym razem możemy mieć wypowiedzi typu – Złodzieje i kłamcy – mnie dali nie całe 300 zł wyrównania a mojemu koledze 600 zł widać po znajomości…
    Tak było w roku ubiegłym i zapewne będzie i w tym roku.
    Dlaczego i skąd te różnice??
    Może Kobra, bo pije tylko kawę nam to akuratnie objaśni??

    • KOBRA pisze:

      Osa, czy ja ciebie prosiłem o komentarz w sprawie prania umundurowania. Wiem, że jako były żołnierz zawodowy znasz się na wszystkim ale mnie, ani czytającym twoje wywody na pewno są nie potrzebne.
      Jak chcesz zabrać głos, to załatw wszystkim wartownikom w RON ekwiwalent pieniężny za pranie umundurowania i wtedy będę miał dla Ciebie szacunek.

      • Osa pisze:

        Nie prosiłeś mnie o komentarz w tej sprawie, co nie znaczy, że mam się nie napić tego mojego bimbru i nie wyjaśnić i Tobie, i innym jak się ma ta sprawa.
        Tak jest – jako były żołnierz – na wszystkim się znam, bo mój charakter służby mnie do tego zmuszał.
        Ty prawdopodobnie nie znasz się na niczym i dlatego zostałeś działaczem związkowym, zamiast pełnić służbę ochronną. Po co pełnić warty – lepiej brać kasę i dostawiać się do innych bez powodu, co potrafisz koncertowo. Prosiłem cię o wyjaśnienie problemu związanego z podwyżką a ty sobie wycieczki robisz pod moim adresem.
        To nie odpowiedź a rżnięcie głupa – w dodatku zupełnie niepotrzebnie psujące atmosferę naszej dyskusji.

        Co do moich wyjaśnień w sprawie prania odzieży tych, które cię nie interesują.
        Wielka szkoda, gdyż widać, że do ciebie proste prawdy nie docierają a zwłaszcza te poniższe, które jeszcze raz przedstawię.
        Otóż Pracodawca ma obowiązek zapewnić pranie i konserwację odzieży roboczej.
        Jeżeli nie jest w stanie tego zrobić – może obarczyć tym obowiązkiem pracownika. Wówczas jednak musi mu wypłacić stosowny ekwiwalent pieniężny.
        Czy to dla ciebie Kobra jest zrozumiałe, czy nie???
        Dodam, że to nie wymysł resortu a stosownych ustaw prawa pracy i załatwianie tego w ramach resortu w sposób, jak to sugerujesz jest nierealne.
        Możliwa jest sytuacja, w której pracodawca z różnych przyczyn nie będzie mógł zadbać o czystość odzieży roboczej pracownika. W takim wypadku obowiązek ten przechodzi na pracownika. Ekwiwalent za pranie odzieży roboczej pracodawca powinien wypłacać w wysokości kosztów poniesionych przez pracownika. Pracownicy nie mają obowiązku przedstawienia faktur czy rachunków dokumentujących poniesione wydatki, przepisy nie określają też, w jaki sposób ekwiwalent powinien być wyliczany.
        Powinien on jednak uwzględniać rzeczywiste koszty poniesione przez pracownika – koszty środków piorących, mediów, poświęconego czasu i wykonanej przez pracownika pracy.
        W praktyce przedsiębiorcy przeznaczają pewną kwotę, która cyklicznie – co miesiąc lub kwartał – jest wypłacana pracownikowi. Ekwiwalent za pranie ulega zmianie wraz ze zmianą cen środków czystości, wody czy też energii. Pracodawca samodzielnie monitoruje wysokość ekwiwalentu, w związku z czym pracownik nie musi dokumentować poniesionych wydatków.
        Należy jednak pamiętać, że pracodawca ma prawo skontrolować, czy odzież czyszczona jest w sposób odpowiedni oraz czy używane środki są odpowiednie do danego typu ubrań.
        Tyle w temacie ale ty zapewne niczego z tego – jak i z mojej wcześniejszej wypowiedzi – nie zrozumiałeś…

  • Cycu76 pisze:

    Cześć Kobra, pytanko, czy ty działasz w 2 RBLog., bo jestem wartownikiem w jednym ze składów mu podległych i te 2000 zł w podstawie, o której pisałeś – napawa lekkim optymizmem.

    • Osa pisze:

      Właśnie – z tego, co tu Kolega Kobra pisał to tak po prostu jest…
      Jest tak czy nie???
      Zapytajmy kolegę Kobrę jak myśli tego dokonać.
      Jestem tego bardzo ciekaw.

      • KOBRA pisze:

        Jak zapiszesz się do „S”, to Ci powiem.
        Ciekawy to ty zawsze byłeś, tylko z rozwiązywaniem pozytywnie spraw to masz problem.
        To nie to samo co wymądrzać się na różnych forach i wszystkich pouczać.
        Czytam to, co piszą niektórzy do Ciebie i jak krytykują – oprócz mnie – również twoje koleżanki i kolegów związkowych.
        Oczywiście, to nie jest takie łatwe do zrealizowania.
        Sam chyba wiesz, że trwają prace na nad nowym PUZP i można dużo dobrego zapisać w PUZP, czy nie.
        Np.??????

  • KOBRA pisze:

    Tak. Tylko, że ja pisałem o mojej JW. Jak był czas załatwić pieniądze w IWSZ to wasz pracodawca – pan płk. K nie potrafił napisać pisma do swojego kolegi – byłego szefa IWSZ o dodatkowe środki na wyrównanie dysproporcji płac w 2011 r. Wtedy była jeszcze możliwość i my żeśmy wystąpili i dostaliśmy środki. Są u was świadkowie jak prosiłem waszego płk. K.
    Wasze wynagrodzenia zasadnicze są żałosne. Macie od 1705 do 1900 zł i musimy pomyśleć jak wam pomóc.
    Jeśli zostaną dodatkowe oszczędności na funduszu płac z tytułu podwyżek to skierujemy je do najniżej zarabiających wartowników.
    Jeśli ten największy związek NSZZ PW będzie ciągle się upierał, żeby dawać wszystkim po równo a więc tym – co mają po 7 tys. zł i tym co mają 1700 zł to dysproporcji na zasadniczych nigdy Wam nie wyrównamy.
    A jeszcze te ciągłe zmiany w kierownictwie 2 RBLog i ich dowolna polityka zatrudniania i wynagradzania. Usłyszałem od poprzedniego Pełnomocnika, że mamy jako związki iść do Sądu.
    Zgłaszałem to w marcu podczas spotkania w RON, że w każdym składzie np. w składzie X jest ileś tam wartowników i nie mają równej płacy zasadniczej, że panowie Pułkownicy zatrudniają nowych wartowników jak im się podoba z dowolną stawka a gdzie tu art. 18c z KP.
    Postaramy się poruszyć ten temat z nowym Kierownictwem 2 RBLog ale dopiero 18 maja, bo na ten dzień wyznaczono spotkanie.
    Byłem kilka razy w Bazie. Skontaktuj się na priv z SAJMONEM na forum OWC. On Ci da namiary na mnie.
    Pozdrawiam.

    • Cycu76 pisze:

      Dzięki kobra.

    • Osa pisze:

      Kobra – no to przestań ściemniać, bo ty jesteś wielki działacz na dużym terenie a nie tylko w jednym WOG-u…
      Co do WOG-ów to my wszyscy wiemy, ile kasy poszło na płace w momencie ich tworzenia.
      Może i dla tych najniżej wynagradzanych starczyło na tyle, że po tej podwyżce osiągną w końcu minimalne wynagrodzenie, chociaż ja w to wątpię.
      Może ktoś z Twojego WOG-u odezwie się i opowie nam jaka u Was Kanada…
      Zwłaszcza w ochronie…
      Powyżej napisałeś: „Odnosząc się do tej walki o płacę minimalną chciałem wskazać, że łącznie z tegorocznymi podwyżkami ją już osiągniemy w OWC. I znowu jestem górą. Jak pisałem – tak zadziałałem. I słowa dotrzymałem.”

      No więc BRAWO TY…
      Takiego …………. ze świecą szukać.
      Nie wydaje ci się, że się ośmieszasz zwłaszcza, gdy za chwilę piszesz cyt:
      „Załatwiłem to, że u mnie będą mieli te 2 tys. zł. na podstawie oczywiście. Te 150 zł to za mało ale od czego jest głowa na karku.”

      Rozumiem, że kasy nie ma ale chociaż głowa jest i w pewnym małym WOG-u. który ma góra jeden OWC stawki się kiedyś zwiększyły w ramach tzw. wyrównywania wynagrodzeń czyli – uwaga – rozdawania kasy na wynagrodzenia po uważaniu na zasadzie, że ktoś to z kimś sobie załatwił.
      Nie wstyd ci w ogóle o tym pisać??
      To właśnie przez lata przez takie właśnie działania rozchodziły się miliony na wynagrodzenia a jaki jest tego efekt – to Marek w detalach mógłby godzinami tu pisać.
      Oto działalność związkowa w pełnej krasie.
      Tu załatwimy, tym załatwimy a innym nie załatwimy, bo to nie nasi są…
      I tak to się toczy.
      Z roku na rok.
      Coraz mniej serca mam, aby tu bywać, bo jedynie „muł” i „błoto” poruszam a to czego się dowiaduję zupełnie mnie osłabia…

  • KOBRA pisze:

    Widzisz Osa, ty raz piszesz, że nie będziesz występował w imieniu tych co nie są w związku teraz piszesz, że ja załatwiłem dla swoich.
    A dla kogo szef organizacji zakładowej czy międzyzakładowej ma załatwiać pieniądze na podwyżki. I oto jest działalność w pełnej krasie. Nikt z nikim się nie musiał układać tylko wystarczyło znać przepisy które pozwalały na takie kroki. Jak zwykle się mylisz ale u Ciebie to normalne, że ten WOG, do którego ja należę ma tylko jedno OWC.
    A gdzie przepisy zakazujące. I po to są tacy działacze, których ty ciągle dyskryminujesz, bo nie potrafią nic załatwić dodatkowego zgodnie z obowiązującymi na tamten czas przepisami.
    Nie jestem z WOG-u i u mnie Kanady nie ma.
    U mnie są dwa związki, które walczą o lepszy byt dla pw. A skutek taki, że szefami są te same osoby np. przez 10 lat co oznacza, że inni boją wskoczyć na stołek związkowy albo jesteśmy tak dobrzy w tym co robimy, że załoga chce, abyśmy w dalszym ciągu to robili.
    Zrozum to w końcu ale ty nie chcesz tego pojąć i to jest ten problem.
    Ze świecą nie trzeba mnie szukać, bo Ci – co mnie znają – wiedzą gdzie pracuję i co robię dla pw.
    Oczywiście, nie wychwalam się jak ty tu co chwilę, nie wstawiam żadnych przepisów, bo nie jestem dla wszystkich w MON.
    Od tego mam szefa. Ja jestem na dole i tam mam realizować potrzeby pw w swojej JW lub w JW gdzie mam organizacje. A efekt działań jest taki, że do poniżanej i wyśmiewana przez Ciebie NSZZ „S” cały czas pozyskuje nowych członków. Głupio co?
    A teraz odpowiedz: Brawo Ty – Brawo Ja.
    A na koniec nie ma sensu z Tobą polemizować.
    Napisałbym kilka zdań ale nie warto niszczyć znajomości z Markiem, bo mogłoby to również w niego niepotrzebnie uderzyć.
    I to na tyle.

  • Osa pisze:

    Kobra napisał;
    „U mnie są dwa związki, które walczą o lepszy byt dla pw. A skutek taki, że szefami są te same osoby np. przez 10 lat co oznacza, że inni boją wskoczyć na stołek związkowy albo jesteśmy tak dobrzy w tym co robimy, że załoga chce, abyśmy w dalszym ciągu to robili. Zrozum to w końcu ale ty nie chcesz tego pojąć i to jest ten problem.”

    No jest – To jest właśnie sedno problemu tej naszej biedy. Oto przykład.
    Jest tu:
    http://bip.mon.gov.pl/f/pliki/rozne/2016/08/PUZP_tekst_pierwotny.pdf

    Kto blisko 20 lat temu podpisał układ, który dał nam taki dobrobyt przez te wszystkie lata?? Zapoznajcie się ze stroną 37 tego dokumentu….
    Co robią panowie Kamieński i Jagiełło??
    Nadal negocjują ten nasz dobrobyt, bo są poprostu dobrzy i niezastąpieni.
    Niezastąpieni od 20 lat. To co mamy w tym roku, to głównie właśnie ich zasługa.
    Ich i pani Małgosi z pewnego innego zz funkcjonującego aż w 1 wojskowym zakładzie opłacanym z budżetu, bo szpitali wojskowych nie liczę.
    A ta wciąż „rozrastająca” się w wojsku Solidarność to ile w końcu, Kobra liczy, bo mnie wciąż wychodzi, że 106 członków w 3 organizacjach czyli łącznie trzykrotnie mniej niż w jednej naszej organizacji w Krzesinach.
    To rzeczywiście „siła”.
    I taka „siła” decyduje o losach prawie 45 tysięcy pw.
    Zapewne masz rację…
    Pracownicy wojska – członkowie związków widocznie chcą, aby tak nadal było.

  • Osa pisze:

    Ale ja w innej sprawie…
    Chcę wiedzieć i proszę, abyś się tu publicznie zdeklarował czy na tym twoim obszarze działania, którym obejmuje ta twoja m.o.z. podpiszecie aneksy do regulaminów premiowania umożliwiające podwyżkę wynagrodzeń tym, którzy nie mieszczą się w widełkach płacowych czy nie??
    Krótko – tak czy nie??
    Pytam, bo jedna z ooz – ow twojego związku znajduje się w moim zakładzie pracy a kwestia ta napewno nie tylko mnie interesuje.

  • KOBRA pisze:

    Właśnie prostackim zachowaniem oraz obrażaniem mojego Szefa i naszej organizacji – nie wspomnę tu o mnie – odpowiedzi udzieliłeś sobie sam i przeczytaj mój wpis w innej części strony Tarczy.
    Jak można kogoś pomawiać, obrażać a potem kazać siadać mu do stołu. To żałosne. Tak tylko może się zachować, wiesz kto – Tr…..
    Swoim zachowaniem przypominasz mi działanie NSZZ PW. Marka tam już nie ma od co najmniej 4 lat a oni cały czas mówią, że te ich wszystkie niepowodzenia i nie zrealizowane podwyżki w latach poprzednich i teraz – to wina Marka K. Teraz ty zniżyłeś się do ich poziomu, więc może dołącz się do nich i zapisz się do NSZZ PW. Wstydź się OSA.
    Kim ty jesteś, że każesz mi tu publicznie coś deklarować. Ja to co miałem powiedzieć – powiedziałem. I nie będę rozmawiał z szeregowym członkiem Tarczy, jak piszesz i odpowiadał ptysiom na pytania.
    Marek, wybacz za tekst ale widzisz sam, że Osa cały czas prowokuje i również jedzie po mnie i „S”.

    • Widzę, widzę, że nie możecie bez siebie żyć. Muszę jednak być bardziej restrykcyjny w zakresie Waszych wypowiedzi na tej stronie, więc się nie zdziwcie, że niektóre Wasze komentarze nie będą się w ogóle pojawiały o ile nie będą zawierały treści w temacie.

  • Osa pisze:

    0k, Marku ale jedno musimy tu sobie przy okazji wyjaśnić.
    Ja jako ten szary związkowiec i jednocześnie pracownik z dołu tej całej pracowniczej piramidy – udzielam się tutaj na tym forum głównie dlatego, że chciałbym wiedzieć, co Wy – związkowi działacze – zamierzacie w także i mojej sprawie.
    Dowiaduję się, że jestem ptysiem, który nie ma prawa pytać a jedynie cicho siedzieć, płacić składki i potakiwać. Napiszę tak. Gdybym miał takich szefów związkowych, to nie dalej jak jutro doprowadziłbym do ich wywalenia i z władz związkowych i ze związku.
    Kobra, może tego nie pojmujesz ale tymi swoimi wypowiedziami robisz krzywdę i sobie, i swojemu związkowi i nam wszystkim.
    Na koniec. Żadnej deklaracji się od ciebie tak naprawdę nie spodziewałem (…)
    Mnie, zwykłemu pw mało zależy jak wy się wszyscy tam przy tzw. „zielonym stoliku” dogadujecie.
    Zapewne tam Wersal jeden jest i każdy uważa, aby Kobry nie nadepnąć na ogon.
    Ja nie muszę. Ja konkretnie pytam jak jest i czego się dowiedziałem??

    • Osa, wielokrotnie uczestniczyłeś w tych spotkaniach i dobrze wiesz jak jest tam – przy „zielonym stoliku”. Mogę Ci tylko zaręczyć, ze w zasadzie na bieżące kontakty pomiędzy poszczególnymi związkami to tam – w trakcie tych spotkań – tak naprawdę nie ma na to czasu. Pamiętasz sam, jak po spotkaniu musiałeś się spieszyć na pociąg, bo następny miałbyś dopiero w nocy. A ile rozmawialiśmy między sobą w trakcie tych spotkań? Każdy zz był tak naprawdę w tym czasie zajęty swoimi stanowiskami i swoimi wypowiedziami. A Ptysiem bym się nie przejmował, zresztą swego czasu – wraz z Balbiną – byli bardzo popularni. podobnie jak Żwirek z Muchomorkiem.
      Ze swej strony dziękuję za zrozumienie i myślę, że mi też będzie łatwiej akceptować Wasze – czasem długie – wpisy na tej stronie.
      Pozdrawiam Was serdecznie.

      • Osa pisze:

        „Ptysiem bym się nie przejmował, zresztą swego czasu – wraz z Balbiną – byli bardzo popularni. podobnie jak Żwirek z Muchomorkiem.”
        Jest sens odpowiadać na takie postawienie sprawy?? Myślałem, że my tu o poważnych sprawach sobie rozmawiamy.
        Jeżeli to ma się kończyć osłowaniem, trepowaniem czy ptysiowaniem to ja uciekam…
        Wolę z kotem Tomusiem, na tym swoim składzie podyskutować.
        Pożytek większy…

  • KOBRA pisze:

    Marku, ja przyjmuję do wiadomości twoje restrykcje i nigdy pierwszy Osy nie prowokowałem i nie wyzywałem, i nie mam zamiaru się tu kłócić. uważam, że tu tylko powinna być merytoryczna wymiana zdań a nie ciągłe szukanie winnych wśród innych – nie wśród swoich.
    Rozmawiajmy o problemach, wymieniajmy poglądy i współpracujmy dla dobra wszystkich pracowników a nie kopmy się po kostkach. Wroga mamy jednego i z nim trzeba walczyć.

    • Oczywiście rozumiem, że tym naszym wrogiem jest NISKI POZIOM PŁAC PW, KTÓRY GENERUJE OKREŚLONY ICH POZIOM WARUNKÓW SOCJALNO-BYTOWYCH, o którego poprawę wspólnie walczymy. I niech tak już pozostanie.

  • KOBRA pisze:

    Oczywiście tylko i wyłącznie niski poziom płac. AMEN.

Zostaw komentarz do Osa Anuluj