Skip to main content

Jak faktycznie wyglądał w płacach rok 2016?

By 23 lutego, 2017Aktualności

Nastał nowy rok budżetowy i niestety, w poprzednim nie doczekaliśmy się omówienia podwyżek płac, zgodnie ze złożonymi nam obietnicami w maju ubr. Ostatnio otrzymaliśmy natomiast pismo Podsekretarza Stanu w MON (czytaj TUTAJ), w którym informuje o planowanym spotkaniu ze Stroną społeczną w dniu 1 marca 2017 r. Na spotkaniu mamy zostać poinformowani o tym, co było w 2016 r. i jakie zamiary są zamiary MON na rok 2017. Postanowiliśmy zatem pogłębić temat sytuacji płacowej pracowników RON (resortu obrony narodowej) w oparciu o posiadane przez nas informacje.

O poziomie płac i zatrudnieniu pracowników wojska w 2016 r. pisaliśmy już na stronie „TARCZY” w aktualności z dnia 14 maja 2016 r. (czytaj TUTAJ). Bazując na danych:

  • z wykonania budżetu płac w roku 2015,
  • zaplanowanym budżecie płac pracowników RON na rok 2016
  • uzyskanych informacjach w trakcie spotkań z przedstawicielami Kierownictwa MON w 2016 r.

informowaliśmy tam o przewidywanym przez nas wykonaniu budżetu płac za rok 2016, jak i poziomie zatrudnienia pracowników wojskowych jednostek budżetowych.

Wielkość zatrudnienia pracowników wojska

Cały czas w naszych działaniach zakładamy, że na chwilę obecną – bez dodatkowego zwiększenia budżetu płac – nie ma możliwości zwiększenia liczby faktycznego zatrudnienia pracowników. Stąd, zamiast planowanej przez MON wielkości 45,3 tys. do naszych obliczeń przyjmujemy stan zatrudnienia na poziomie ok. 43,5 tys. pracowników.

Oczywiście, w przypadku np. roku 2017 r. – gdy zostały zabezpieczone dodatkowe środki na wzrost zatrudnienia m. in. w tworzonych strukturach Wojsk Obrony Terytorialnej – liczba pracowników może być większa, lecz niekoniecznie musi być taka być. Należy bowiem się liczyć z faktem podejmowania przez pracowników wojska decyzji o rozstaniu w MON-em, np. z uwagi na niski poziom wynagradzania pracowników.

Podsumowując więc kwestię zatrudnienia pracowników należy wskazać, że na obecną chwilę nasze prognozy się sprawdzają, co tylko potwierdza słuszność naszego założenia. W 2015 r. w zatrudnieniu w wojskowych jednostkach budżetowych pozostawało przeciętnie 43408 pracowników wojska i zbliżona ich wielkość, tj. średniorocznie 43437 pracowników była również zatrudniana w roku 2016.

Poziom przeciętnego wynagrodzenia pracownika

W maju ubr. założyliśmy, że przeciętna płaca pracownika wojska za 2016 r. wyniesie ok. 3.577 zł, natomiast przy uwzględnieniu w średniej wypłaty nagrody na Dzień Wojska Polskiego –  wyniesie ok. 3.658 zł.

Dziś możemy potwierdzić, że te nasze powyższe wyliczenia zostały osiągnięte, a nawet przekroczone. Poziom przeciętnego wynagrodzenia pracowników wojska za 2016 r. wyniósł 3.768 zł. Kwota ta była wyższa od osiągniętej w 2015 r. (3.442 zł) o 326 zł, co stanowi wzrost przeciętnej płacy o 9,5%.

Trzeba również zauważyć, że kwota 3.768 zł była planowaną przez MON średnią płacą na 2016 r. dla członków korpusu służby cywilnej zatrudnionych w MON. Jak ostatecznie ukształtowała się przeciętna tych pracowników? Przeciętna płaca w KSC osiągnęła poziom 4.455 zł z tym, że w Urzędzie MON wyniosła ona 6.770 zł, natomiast w terenowych organach administracji wojskowej (TOAW) i archiwach wojskowych – 3.668 zł. 

Analizując komentarze na naszej stronie pod poprzednią aktualnością, można znaleźć negatywne wpisy dotyczące zamieszczonej tam informacji MON, że średnie miesięczne wynagrodzenie pozostałych pracowników w 2016 r. będzie na poziomie 3.140 zł. Niektóre z nich informują, że: ”Obecnie, po 40 latach pracy zarabiam brutto 2780 zł (…) A gdzie tu do średniego wynagrodzenia w MON, które – jak wyżej wskazano – wynosi 3140 zł” – napisał @Kobra, ”1990 zł podstawa po 20 latach pracy. 3140 to chyba jakiś kosmos! Gdzie tak płacą? Chętnie się przeniosę” – dodała @Iza, „1700 podstawy po prawie 39 latach pracy i 2% premii, też tak płacą” – wtórowała jej @eelaa a na koniec @michał napisał „Skąd te dane wynagrodzeń pracowników cywilnych wojska ? Ponad 3000 ???? U mnie w składzie ok 100 osób nikt nie ma nawet 2800 brutto z dodatkami…..czy to celowe wprowadzanie w błąd opini publicznej ? 3768 czy 3140 ? Kto tyle ma……?” (pisownia oryginalna-MK)

Wpisy te zostały dokonane w lutym br., więc piszący odnosili się do poziomu swoich płac po dokonaniu ubiegłorocznych podwyżek. Co napiszą te osoby teraz, gdy dowiedzą się, że oficjalna przeciętna płaca pracownika wojska osiągnęła poziom… 3.768 zł i znacznie przekroczyła tę planowaną wielkość (3.140 zł). Nie wszyscy pracownicy wojska odczuli wzrost swoich płac przy rosnących kosztach utrzymania, nie mówiąc już o tak znacznej skali wzrostu, jak to wynika ze sprawozdań z wynagrodzeń pracowniczych za rok 2016.

Wiemy, że wskazany powyżej wzrost płac w 2016 r. wynikał przede wszystkim z przekazania, znacznie wyższych niż pierwotnie zakładano środków z uposażeń żołnierzy zawodowych na wynagrodzenia pracowników. Nie jest to nowy pomysł MON, gdyż analogiczna sytuacja miała miejsce w poprzednich latach wobec pracowników MSWiA. Tam jednak szybko uregulowano tę kwestię, przenosząc odpowiednie kwoty z uposażeń funkcjonariuszy do budżetu płac pracowników i włączając te wypłaty do wynagrodzeń pracowników – w drodze dodatkowej regulacji płac i zmiany umów o pracę. Oceniamy, że tylko z tego tytułu przeciętna płaca pracownika wojska w 2016 r. była wyższa o ok. 190 zł. Utrzymywanie takiej sytuacji przez dłuższy w obszarze płac jest bardzo niebezpieczne, gdyż należy się liczyć, że pojawią się nieprawidłowe relacje np. związane z wykonaniem budżetu płac i planowaniem budżetu płac na kolejny rok.

Na wzrost przeciętnej płacy w ubiegłym roku miała również wpływ zainicjowana przez petycję MKK (czytaj TUTAJ) akcja wypłaty zaległych pozostałych należności ze stosunku pracy i dodatkowego wynagrodzenia rocznego zaniżanych przez MON w latach 2012-2015. Oceniamy, że wypłaty te osiągnęły ostatecznie poziom ok. 13,0 mln zł, co spowodowało w 2016 r. wzrost przeciętnej płacy pracownika o kolejne 25 zł. Uruchomione środki na ten cel, tak czy inaczej pozostałyby w obszarze wynagrodzeń, gdyż pochodziły z „oszczędności” pracowniczych wynagrodzeń i prawdopodobnie zostałyby wypłacone – jak to dotychczas bywało – pod koniec roku, w drodze jednorazowych wypłat. Jaki jest zatem faktyczny poziom płac pracowników wojska?

Wiedza sejmowej KOBN o płacach pracowników wojska

W 21 lipca 2016 r. na posiedzeniu podkomisji stałej KOBN do spraw społecznych w wojsku omawiana była sytuacja pracowników wojska. W trakcie tego posiedzenia, przewodnicząca podkomisji – Pani Poseł Anna Maria Siarkowska zwróciła się z wnioskiem do przedstawicieli MON o przygotowanie informacji dotyczącej dominanty pracowniczych wynagrodzeń. Wniosek ten wynikał z faktu, iż zdaniem Przewodniczącej, przedstawienie dominanty jest bardziej miarodajne i bliższe rzeczywistości niż przedstawianie przeciętnego wynagrodzenia. Opracowanie to MON miał przygotować w przeciągu 2-3 miesięcy. Podzielamy pogląd Przewodniczącej Podkomisji w zakresie dominanty i liczymy, że materiał ten został już opracowany i zostanie nam w trakcie spotkania udostępniony.

W dniu 20 października 2016 r., wnosząc o zmianę do ustawy budżetowej na rok 2017 w zakresie wynagrodzeń pracowników wojska, Komisja wskazywała, że poziom wynagrodzeń tych pracowników jest jednym z najniższych państwowej sferze budżetowej, a (cyt.) „Brak podwyżki spowoduje pogłębiającą się pauperyzację grup pracowniczych, szczególnie pracowników w jednostkach terenowych i liniowych, gdzie średnie wynagrodzenie nie przekracza poziomu 2,6 tys. zł, a wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na stanowiskach specjalistycznych są znacząco niższe w odniesieniu do analogicznych stanowisk na rynku cywilnym.” Pomimo, że oficjalne materiały, szczególnie sprawozdania z zatrudnienia i wynagrodzeń do Ministra Finansów wskazywały, że przeciętna płaca pracownika wojska osiągnęła w 2015 r. poziom 3.442 zł Komisja posiadała wiedzę, że zasadnicza część pracowników wojska jest wynagradzana na poziomie ok. 2,6 tys. zł brutto, co stanowi kwotę 1,8 tys. zł netto. Zatem, możemy tylko powtórzyć pytanie, jaka jest dominanta pracowniczych wynagrodzeń?

Badanie opinii w zakresie sytuacji społeczno-zawodowej pracowników wojska

W ostatnich dniach trafiło do nas sprawozdanie Wojskowego Biura Badań Społecznych pt. SYTUACJA SPOŁECZNO-ZAWODOWA PRACOWNIKÓW RESORTU OBRONY NARODOWEJ. Dziwnym trafem, w rozdzielniku tego materiału nie znalazł się żaden z działających w resorcie obrony narodowej związków zawodowych, natomiast jednym z 32 adresatów był Dyrektor Biura Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych. Czy wynikało to z faktu, iż jednym z tematów tego badania były relacje międzyludzkie w miejscu pracy i respondenci oceniali relacje z żołnierzami zawodowymi?

W zakresie sytuacji płacowej pracowników wojska, w podsumowaniu tego sprawozdania zawarte jest stwierdzenie, iż: „Największe niezadowolenie wśród pracowników ron wzbudza wysokość wynagrodzeń, jednak na przestrzeni ostatniego roku ubyło negatywnych opinii na ten temat. Z deklaracji badanych wynika, że ostatnie podwyżki uposażeń spowodowały średni wzrost pensji o 144 zł netto, przy czym najczęściej deklarowaną kwotą było 100 zł, a podwyżki połowy respondentów nie przekroczyły 140 zł. Dla 4/5 ankietowanych nie były one satysfakcjonujące. Obecna średnia wysokość wynagrodzenia pracownika ron wynosi 1881 zł, a połowa tych osób nie zarabia więcej niż 1800 zł netto i jest to najczęściej wskazywany dochód.”

Zakładamy, że sprawozdanie – analogicznie, jak to miało miejsce w latach poprzednich – będzie służyło opracowaniu „Informacji nt. sytuacji materialno-bytowej pracowników cywilnych wojska”, którą następnie Minister Obrony Narodowej będzie przedstawiał w Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, dlatego – na tę chwilę – nie będziemy się odnosić szczegółowo do innych wyników i rekomendacji tego sprawozdania.

Na bazie powyższych informacji, jako Strona społeczna mamy prawo oczekiwać od MON rzetelnych i kompletnych informacji o poziomie płac pracowników wojska, jak również o podejmowanych w MON kierunkach działania w celu jego poprawy. Czy na spotkaniu w MON w dniu 1 marca 2017 r. zostaną nam przedstawione informacje, które wskażą rzeczywisty obraz pracowniczych płac w wojsku? (MK)

0
0

35 komentarzy

  • Olo pisze:

    Oczekuję szybkiej i uczciwej podwyżki. Zróżnicowanie zarobków na stanowiskach po znajomości maksymalne stawki reszta ochłap. Biorę 3700 w ciemno

  • @Olo, o podwyżkach w roku bieżącym napiszemy coś w przyszłym tygodniu, żeby nie było mowy, że idziemy spotkanie nie przygotowani.
    Na razie chcemy uzmysłowić PW, jak znacznie oficjalnie podawane dane odbiegają od tego, co trafia do kieszeni przeciętnego pracownika.
    Znajdujemy w internecie dane i je weryfikujemy, stąd wiemy, że – posiadając wysługę poniżej 5 lat – można w MON zarabiać ponad 12 tys. zł. Rozumiem, że wynagrodzenie zasadnicze i dodatek funkcyjny są w rozporządzeniu już określone kwotowo, ale skąd ten dodatek specjalny w kwocie ponad 4 tysiące?!
    Czy miał zastąpić fakt, że akurat w przypadku tego pracownika nie przysługuje jeszcze dodatek za wysługę lat? Ale przecież za rok, dwa, czy najdalej za 5 lat – ten dodatek się pojawi i wtedy co… automatyczna podwyżka pracownika o 303,50 zł!!!

  • Andrzej pisze:

    Średnią plac powyżej 3700zł w sferze budżetu MON pracowników wojska to totalne kłamstwo. Tą średnią obliczono na podstawie plac kadry zawodowej. Kto tu wprowadza opinię publiczną w błąd!!!

  • To żadne kłamstwo, ale np. tak PW widzą w Ministerstwie Finansów, gdy nie chcieli zaakceptować wzrostu budżetu na 2017 rok na poziomie o 5% wyższym, czyli zabezpieczyć środki na program 105plus. Nikt tu nikogo w błąd nie wprowadza. To, że te wielkości nie pasują do Twojej @Andrzeju wiedzy nie oznacza, że jest to – jak piszesz – totalne kłamstwo.
    Może pora uzmysłowić wszystkim, jaki poziom wynagrodzeń mają typowi pracownicy wojska, np. Ci, których jest najwięcej w wojsku a kto sprawia, że przeciętna płaca tak znacznie wzrasta, jak się weźmie ogół PW.
    Na pierwszy rzut, chętnie zapoznałbym się z płacami PW zatrudnionych w RBL-ogach i WOG-ach, którzy łącznie stanowią prawie połowę tzw. niemnożnikowych pracowników wojska. Wiem, że przeciętna płaca w ich przypadku nie osiąga nawet 3 tys. zł, stąd najbardziej ciekawi mnie jaka jest dominanta wypłacanych tam wynagrodzeń!

  • criss pisze:

    Witam!
    @Andrzej, pamiętaj, że do ww. średniej na poziomie 3.768 zł (razem z tzw. 13-tką) – wliczane są zarobki np. KSC w Urzędzie MON a tam średnia jest na poziomie 6.770 zł. Są też płace m.in. w placówkach zagranicznych, SKW, SWW, żandarmerii wojskowej, ordynariatach, nauczycieli itd.
    Dlatego tak ważne jest uzyskanie z MON ww. dominanty wynagrodzeń oraz mediany. Wtedy dużo łatwiej byłoby określić ile i jakie są dominujące wynagrodzenia wśród wszystkich PW. Innymi słowy, czy można stwierdzić, że ok. 80 % PW zarabia ok. 2.600-2.800 zł brutto.
    Wtedy można byłoby, w imię sprawiedliwości i z pełną odpowiedzialnością – skierować tam większe podwyżki.
    Należy wskazać również, iż w materiale, o którym wspomina Marek, tj. Wojskowego Biura Badań Społecznych pt. SYTUACJA SPOŁECZNO-ZAWODOWA PRACOWNIKÓW RESORTU OBRONY NARODOWEJ jest wskazane, że BADANYCH PW SATYSFAKCJONOWAŁYBY PODWYŻKI NA POZIOMIE 500-1.000 ZŁ.
    Ciekawe, co powiedzą Ci, co pisali o MKK, że ubiegłoroczne propozycje 600 zł były z kosmosu???
    Pozdrawiam.

  • Maciej pisze:

    Witam was, średnia płaca pracowników fizycznych WOGU 13 to 1800 zł, to jeszcze nic, bo pracownicy mają dodatkowe funkcje. Są wysyłani do innych oddalonych jednostek z narzędziami, które muszą sami wozić a biurowi jeżdżą z papierami, a fizyczny musi sam dojechać i nie ma płacone nic za dojazdy, bo jest w rozkazie. Jak niektórzy pracownicy poszli pogadać to dostali taką odpowiedź, że jak się nie podoba – to tu leżą papiery. Czy to jest normalne, czy nie. A co do OSY, pracownicy cywilni nie leżą w pracy, jak niektórzy biurowi. Nie można tak pisać jak to robi OSA O TOKARZU…

  • Osa pisze:

    Sorry Macieju,
    nie czepiaj się moich słów, jak sam nie jesteś bez winy…
    To Ty bowiem powyżej napisałeś cyt: „pracownicy cywilni nie leżą w pracy, jak niektórzy biurowi”
    Ja nie napisałem niczego, co nie byłoby prawdą, bo prawdą jest i to, że ten tokarz z zasadniczym – w dodatku z tokarką od lat zepsutą – zapewne istnieje, jak i istnieje taki, który na pytanie wizytującego pewien ……… wysokiego przełożonego: co wytoczył w ostatnim miesiącu – nie potrafił nic sensownego odpowiedzieć.
    Ten TOKARZ w mojej wypowiedzi z Marsa się nie wziął. To, po prostu taki obrazek z życia wzięty…
    Gdyby więc, ze zrozumieniem odnieść się do tego co napisałem, zamiast się bezpodstawnie indyczyć, to istota mojej wypowiedzi jest taka, jak to celnie ujął Marek. Jest w jego wypowiedzi, więc powtarzał nie będę.
    Najbardziej w tym wszystkim dołuje mnie fakt istnienia zadawnionych i zapiekłych animozji w naszym środowisku. Fakt, że tworzymy grupy i grupki nawzajem się zwalczające, że każdą krytykę przyjmujemy jako koniec świata i zamach na świętość naszej pracy. Tej pracy, która w naszym przekonaniu jest tą najważniejszą, najmniej docenianą i opłacaną.
    Wiem coś na temat pracy robotników ale także personelu administracyjnego w naszych jednostkach. Gdybym tu Macieju zaczął pisać jedynie o tym, co widziały i często nadal widzą moje oczy – to zapewne jeszcze nie raz byś się zdenerwował a po co??
    Na koniec, jestem Osa – to żądlę.
    Moje zadanie nie słodzić a kąsać.
    Dlatego, że my tej płacowej „operacji” na żywym organiźmie naszych zakładów pracy nie przeprowadzimy bezboleśnie. To musi boleć, zarówno tych tzw. fizycznych, jak i umysłowych… bo enklawy ściemniactwa i tumiwisizmu są – Macieju – wszędzie. Nie tylko w środowisku administracyjnym, jak Ty twierdzisz.
    A związek zawodowy jest i od obrony pracowników, i od wprowadzania transparentnych i sprawiedliwych zasad w środowiskach pracowniczych. Dlatego, broniąc jednych, powinien piętnować innych – jeżeli zachodzi taka potrzeba.
    W tym kryje się prawdziwa troska zz o zakład pracy i jego załogę.

  • KOBRA pisze:

    CRISS, chyba pijesz do mnie.
    Ale odpowiedz na spokojnie. Bez ciśnienia. Skoro byliście przekonani na 100% swoich słusznych racji, to dlaczego nie podjęliście działań zmierzających do wyegzekwowania i wprowadzenia waszej kwoty. Tylko jakieś nie zrozumiałe tłumaczenie, że interes pw jest dla nas najważniejszy.
    W tym roku znowu będziecie szukali wyjścia, czy postawicie w końcu w 100% na swoim, np. z ramienia naszej organizacji poprzemy wasze żądania i co napisze wasz kolega związkowy. Że „S” przykleiła się do postulatów MKK. I jak wam pomóc.
    CRISS, nie tylko korpusu i innych urzędów ale również Inspektorat Uzbrojenia ma średnie wynagrodzenie ponad 5.500 zł. Czyżbyś celowo pominął ten fakt. No i co, kto ma rację. Walczę od kilku lat żeby nie dawać podwyżek po równo ale wszyscy jakoś raczki do góry i po równo. Nie ważne, czy ktoś ma 1700 zł, czy 4 tys. zł na podstawie. Spytaj się Marka, żeby zrobić podwyżki w większej kwocie np. dla najniżej zarabiających. Oczywiście, będą zaraz argumenty, że spłaszczymy wynagrodzenia. A dlaczego nie zastosować progów kwotowych i do nich odpowiednie podwyżki. I wytłumacz, jak możesz – ale na spokojnie – jak to jest, wasz członek związku Barbara T. pisze na MILWANIE, że na podwyżki dla KSC jest zarezerwowane prawie 6 mln zł i to wychodzi po około 204 zł. A ty na swojej stronie Militaria dnia 6 października 2016 r. napisałeś, że na KSC jest 0.7 mln zł, co da podwyżki w wysokości około 25 zł brutto na 2500 pracowników. A może ktoś celowo zabrał najbiedniejszym np. 5,2 mln zł i przesunął dla tych, którzy mają średnią płacę na poziomie około 6.800 zł. Czegoś tu nie mogę zrozumieć. Jak możesz, to proszę o wytłumaczenie tych różnic. Pozdrawiam.

  • KOBRA pisze:

    Marek,
    ale na te pierwsze spotkanie nie trzeba iść przygotowanym. Nie ma takiej potrzeby.
    Dostaniesz propozycje od MON i zapoznasz MKK, i wtedy na drugim spotkaniu będziesz mógł przedstawić wasze pomysły lub wspólne związkowe postulaty.
    A jeszcze przed drugim spotkaniem w MON, trzeba spotkać się z wszystkimi organizacjami (o ile będą chciały) i przyjąć – mam nadzieję – wspólny front działania. Tak czy nie. Ja tak to widzę. A doświadczenie związkowe mam chyba troszkę większe od Ciebie i myślę, że dobrze układam scenariusz. Co ty na to.
    Jak logicznie pomyślisz, to nawet godzina spotkania wskazuje na to, że nie będzie żadnej długiej dyskusji a tylko zapoznanie się z materiałem i ewentualne podsumowanie podwyżek w 2016 r. a później uzgodnienia w swoich organizacjach na co jest zgoda a na co nie ma.
    To na tyle.
    Pozdrawiam.

  • Witaj @KOBRA, jak już jestem przy klawiaturze, odpowiem Ci na Twój wpis.
    Najpierw poprzyj a potem się martw – co będą o Tobie pisali. Nie martw się na zapas!
    Oczywiście, że w IU zarabiają więcej niż przeciętnie w MON, ale im się to należy. Nie zazdrość Im. Uwierz mi na słowo – NIE CHCIAŁBYŚ TAM PRACOWAĆ! Natomiast nie powołuj się na pozostałe urzędy niż Urząd MON, bo – jak widzisz z treści aktualności powyżej – one mają poniżej średniej…
    To, że Ktoś od nas pisze na MILWANIE o płacach, to chyba dobrze, nie? W końcu płace PW wychodzą z „podziemia”. Obie wypowiedzi, zarówno Krzyśka, jak i tej Koleżanki są prawdziwe. Po prostu Krzysiek pisał 6 października 2016 r. a Koleżanka w roku bieżącym. A wiesz, co się wydarzyło pomiędzy 6.10.2017 r. a przyjęciem ustawy budżetowej?!
    Jak nie wiesz, to zapraszam na stronę „TARCZY” w przyszłym tygodniu, przed spotkaniem w MON. Pozdrawiam.

  • W pełni się z Tobą zgadzam, za wyjątkiem tego, że na pierwsze spotkanie nie trzeba iść przygotowanym…
    Na spotkania zawsze trzeba iść przygotowanym, bo nie ma tak, że wszystko z góry wiesz i nie musisz tej swojej wiedzy poszerzać. Jak w piśmie napisali na jaki temat będzie spotkanie, to niewątpliwie trzeba być przygotowanym, że nasza wiedza w tym zakresie na tym spotkaniu się poszerzy i z pewnością będziemy się pytać… A żeby się pytać – musimy być przygotowani.
    Co do pozostałych kwestii przez Ciebie zapisanych powyżej – zgadzam się. I masz rację… o ile będą chciały.
    Nie ulega wątpliwości, że masz znacznie większy ode mnie staż związkowy. Gratuluję Ci. Ja wcześniej nie mogłem wstąpić do ZZ, bo byłem żołnierzem.
    Byłem natomiast mężem zaufania w Departamencie i „w zawadzie” za pełnienie tej funkcji… rozstałem się z mundurem.
    Tak więc, jak widzisz, życie pisze różne scenariusze…
    A termin spotkania też dobrze oceniłeś.

  • criss pisze:

    Witam!
    Janek, co z tym piciem??
    Marek mnie już „wytłumaczył” w sprawie IU, więc nie będę Ci udowadniał czy w IU dokonuje się zakupów za ok. 8 mld zł i dlaczego ludzie w IU mają tyle, ile tyle. Nie wymieniłem jeszcze wielu JW, w których jest wyżej niż 3.800 zł ale chyba dobrze to o mnie świadczy, że jestem za tym, aby 600 zł podwyżki w 2017 r. w pierwszej kolejności skierować do tych, co mają podstawę niższą niż 2000 zł i do tych, którzy mają dominującą płacę 2.800 zł a nie do IU????
    Marek wyjaśnił Ci też te moje zapisy na Militarii i w jakich okolicznościach zostały one zamieszczone. Inne czasy, inne pieniądze.
    Tak więc, pozostaje kwestia ostatnia – dotycząca spotkania i rozmów Strony społecznej. Janek – na spokojnie. Gdyby MKK miała decyzje w ręku to z pewnością tak byłoby ale to nie my, lecz MON – we współpracy z kim (Ty wiesz z kim) – ustala reguły gry, przy aprobacie tych 30 tys. PW, którzy nigdzie są zrzeszeni.
    MKK może tylko wskazywać, że w 2016 r. przepadło ok. 200 mln zł z uposażeń, które spokojnie mogły być skierowane na podwyżki dla PW (tak, jak swego czasu zrobiło MSWiA) i wtedy byłaby kwota ok. 600 zł.
    Poza tym, nie pisałem do Ciebie, tylko do @Andrzej, aby mu wyjaśnić skąd ta średnia na poziomie 3.768 zł.
    Pozdrawiam.

  • Maciej pisze:

    Osa, masz racje ale trzeba było napisać, że niektórzy pracownicy biurowi i fizyczni tak robią. Sam znam takich pracowników fizycznych i biurowych, czasami szlag trafia a dostają więcej od tych pracowników, co pracują tak naprawdę.

  • KOBRA pisze:

    Marek, wyluzuj się i nie musisz od razu Panów z MON sprowadzać na glebę. A nie lepiej wysłuchać i na drugim spotkaniu „nakarmić” Panów dowodami, że znowu popełnili błędy i nieuczciwie zagrali z podwyżkami w 2016 r. Za wytłumaczenie dziękuje ale tak jak ty – jest te ale z KSC. Ustawę świetnie znacie i wszystkie poprawki. Chyba to strzał w kolano. Ale mniejsza z tym. Pozdrawiam.

  • KOBRA pisze:

    Krzysiek, trzymam Cię za słowo i to, co powiedziałeś publicznie w sprawie podwyżki dla tych, co nie mają 2000 zł należy podnieść wynagrodzenie o 600 zł. Jestem za. Chociaż jest to nierealne. Bo zaraz odezwą się ci, co mają zasadniczą 2.100 zł, 2.200 zł itd. Co do reguł gry jednych Panów razem z MON – to nadszedł najwyższy czas, żeby je w końcu zmienić. I to zmienimy.
    Jeszcze został mnie jeden Pan do „rozliczenia” a potem będzie z górki. Będzie napewno o tym głośno. Ale ze względu na bardzo ważne sprawy – nie mogę tego ujawnić do maja 2017 r. Skoro przepadło 200 mln zł, to trzeba rozliczyć kogoś kto dał ciała z MON. Skoro była forsa, to dlaczego nie trafiła do pw. Idą śladami PO. A skoro są takie wysokie średnie płace to może w tym roku nie dać tym, co mają bardzo wysokie zasadnicze wynagrodzenie.

  • O czym Ty piszesz? Ja sprowadzam na glebę? W którym zdaniu?

  • Osa pisze:

    Kobra – scenariusz to układa resort a nie zz.
    To resort zaprasza stronę społeczną nie do negocjacji płacowych a po to, aby ją poprostu poinformować o swoich zamierzeniach. I już na samym starcie jesteście bez szans, bo negocjować, ani niczego z wami uzgadniać nikt nie ma zamiaru.
    Spolegliwie wciąż czekacie na to, co uczyni resort a resort – w czasie dla siebie dogodnym i w korzystny dla siebie sposób – tę grę o pracownicze wynagrodzenia toczy. Tak będzie i tym razem, bo wy jedynie czekać potraficie na to, co mon nam dać zechce. Nie radzę mieć złudzeń, bo to co dadzą napewno udźwigniemy. Oni grają prosto i nawet się nie wysilają. Dlatego, że od lat mają właśnie takich „negocjatorów”, jak np. Ty.
    A co do sedna sprawy. Posprzątano w roku ubiegłym a bieżącym będzie jedynie konsekwencja podjętych wówczas decyzji. Dlaczego nie możecie i nie chcecie tego zrozumieć??
    Na koniec. Nie będzie żadnych autorskich projektów futrowania jednych kosztem drugich itp. Z bardzo prostego powodu. Ani mon na to nie pójdzie, ani zz się nie dogadają. Skończy się na tym, co zwykle. Możemy liczyć na ok. 120 zł netto wzrostu ogólnej kwoty naszych wynagrodzeń ze wszystkimi dodatkami i to wszystko. Te ok. 120 zł tegorocznej podwyżki zabierze nam wzrost cen towarów i usług, i nadal pozostaniemy w miejscu, w którym tkwimy od lat.
    ZZ ogłoszą sukces, bo przecież.. drugi rok z rzędu coś w końcu drgnęło… a więcej wyrwać się nie dało, bo resort się zaparł a woli i siły powalczenia o kasę nie było.
    I to wszystko, pomijając jakieś kosmetyczne ewentualne zmiany w PUZP, które jak już pisałem będą miesiącami „negocjowane” i większego efektu ogółowi nie przyniosą.
    To jednak sprawa poboczna, bo te układowe ewentualne negocjacje będą niejako poza konkursem, gdyż wygląda na to, że wolą resortu jest wypłacenie „podwyżki”, na którą pójdą dodatkowe środki już w kwietniu, z wyrównaniem od stycznia.
    Kończąc, napiszę tak.
    Śledzę te Wasze – działaczy związkowych – wypowiedzi i zastanawiam się co sprawia, że opcja widzenia tych spraw Wasza i moja tak istotnie się różnią. Będąc bliżej decydentów, kontaktując się z nimi powinniście znać ich sposoby i zamiary. Wy tymczasem, zachowujecie się tak, jakbyście wszyscy nagle utracili wszelki kontakt z rzeczywistością. Doprawdy, nie wiem dlaczego tak jest…
    I zupełnie na koniec…
    Marek i Krzysiek – Kobra, w jednym ma rację.
    Cała Wasza żmudnie układana argumentacja po raz kolejny okaże się daremna. Będzie tak, jak już nie raz bywało.

    Strona resortowa nie będzie wysłuchiwała Waszych wykładów, nie będzie miała czasu i chęci na Wasze prezentacje.
    Strona resortowa może się ugiąć jedynie przed realną siłą. Siłą zdesperowanych pracowników wojska. Oni nie muszą mieć żadnych argumentów, oprócz jednego: ŻĄDAMY GODZIWYCH WYNAGRODZEŃ.

    Ten argument musi być widoczny w tłumie tysięcy zdesperowanych pracowników tam, gdzie Wy w dniu 1 marca będziecie, na Klonowej lub w innych miejscach.
    Jeżeli tego nie będzie, bo nie będzie – nie możemy mówić o negocjacjach i o walce a co najwyżej o braniu tego, co dają i owijaniu tego „g…a” w pozłotę po to, aby lepiej wyglądało…

  • criss pisze:

    Witam!
    Nie chciałbym Ciebie trzymać za słowo, że „S” w końcu da zgodę na ZB, bo bez tego – prawdopodobnie – nic nie da się zrobić.
    Tak więc potwierdzam, że jeżeli wesprzecie nasze działania na wyższy wzrost płac – z pewnością te 600 zł, o których wcześniej pisałem trafi do najgorzej wynagradzanych. Tak, im wyższe wykorzystanie zasadnicze w przedziale stawek przypisanych do stanowiska – tym zdecydowanie niższa podwyżka! I nie przejmujemy się – jako MKK – przejściowym spłaszczeniem stawek wynagradzania, gdyż wiemy, że to da impuls do określenia w końcu bardziej sprawiedliwych płac. A trzeba zaczynać od „dołów”!
    Jeśli 75-80% PW zarabia po 2.800 zł brutto (razem z 13-tką) to coś im się należy za te 26 lat III RP.
    Jeszcze bardziej należy się tym, co nie mają 2.000 zł brutto wynagrodzenia zasadniczego.
    W MON na 2017 r. jest znacznie więcej kasy na wynagrodzenia PW, które mogą być przeznaczone na podwyżki płac niż te 110 mln zł, o których napisano w decyzji budżetowej. A do tego co najmniej 200 mln zł na uposażeniach żołnierzy, których MON nie wyda w tym roku. Tak, powtórzę to jeszcze raz. NIE WYDA – TAK, JAK TO MIAŁO MIEJSCE W 2016 R. I o tym też mówiliśmy na spotkaniu w maju ubr.
    Janek, zrób coś ze swej strony, aby kasa z uposażeń (te oszczędności w kwocie 200 mln zł) poszła na podwyżki dla PW a nie na jednorazówki. Jeżeli co roku mogą dawać jednorazówki, to równie dobrze mogą zwiększyć wynagrodzenia.
    I o to się m.in. toczy gra, w której Wy – jaj dotychczas – tylko się przyglądacie.
    Pozdrawiam.

  • Tomasz pisze:

    Ze średniej wynika, że na PIT to ok. 45000 przychodu. I do tego proponuję porównywać swoje zarobki. Tak się dziwnie złożyło, ku mojemu zaskoczeniu, że mniej więcej tyle zarobiłem, po zeszłorocznej (dla specjalistów) podwyżce, choć na konto miesięcznie (po potrąceniach) wpływa niecałe 1900. Nie jestem pewnie reprezentatywnym przypadkiem, bo mam ponad 30 lat stażu i premię 15% (podwyższoną za pełnienie nieetatowych funkcji), a także dodatki za pracę w nocy i święta, a moja zasadnicza ledwo przekracza 2000 zł. Obraz lekko zaciemniają też jednorazówki okazjonalne i kwartalne „oszczędności”. Mogę z tego wywnioskować, że średnia płaca zasadnicza to ok. 2300 i tu już do średniactwa mi daleko…

  • Iza pisze:

    Statystyki, średnie wynagrodzenie pw – to wszystko jest ważne ale w ostatecznym rozrachunku moja podstawa to 1985zł (do tego staz 20 lat, 5% premii). Nie będę pisać, że wyższe wykształcenie itp. CZEKAM na ustalenia co do wysokości podwyżki w 2017 r. Pragnę zauważyć, że ustalenia były w 2016 z planem podwyżek rozpisanym na kolejne lata więc w czym problem? W tym czy mają być, czy w jakiej wysokości?

  • rafi pisze:

    O czym wy piszecie u nas zarobki na pitach max 40000 a ja mam 35000 specjalista

  • Osa pisze:

    Iza pisze: „Pragnę zauważyć, że ustalenia były w 2016 z planem podwyżek rozpisanym na kolejne lata więc w czym problem? W tym czy mają być, czy w jakiej wysokości?”
    Uzgodniono, że cyt: „Coroczne zwiększanie limitu środków na wynagrodzenia nastąpi o 5% ponad ustawowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w latach 2017-2019”
    Miało to przynieść efekty w postaci „szacunkowego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia z uwzględnieniem zakładanych wskaźników ustawowych, w 2017 r. – o ok. 210 zł”
    Tyle te uzgodnienia, o których @Iza wspominasz…

    Ponieważ – jak wspominasz – posiadasz wyższe wykształcenie, to ja – zwykły robol z dołu pracowniczej piramidy – chciałbym Cię prosić o wyjaśnienie mi:
    – Czy to zwiększenie limitu środków na wynagrodzenia o te 5% ponad …….. – oznacza automatycznie 5% wzrost naszych indywidualnych wynagrodzeń??
    – Czy ten cyt: „szacunkowy wzrost przeciętnego wynagrodzenia” w roku bieżącym o około 210 zł oznacza zwiększenie o taką (szacunkowo) kwotę zarobków moich z tą moją zasadniczą 1745 zł, Twoich z zasadniczą 1985 zł czy może tego przeciętnego wynagrodzenia w mon na poziomie o niebo wyższym…??
    No to wszystko jasne…

  • Tomasz pisze:

    Gdybym był pracownikiem bez stażu, nie pracującym w systemie zmianowym i nie pełniącym dodatkowych obowiązków, to wychodziło by mi ok. 34000.

  • Iza pisze:

    DO OSY: „Należy przypomnieć, że 6 maja br. wiceminister Grabski podpisał porozumienie z przedstawicielami siedmiu organizacji związkowych działającymi w resorcie obrony narodowej . Uzgodniono wtedy, że w 2017-2019 nastąpi zwiększanie limitu środków na wynagrodzenia o 5 proc. ponad ustawowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń, co powinno skutkować wzrostem pracowniczych wynagrodzeń o kwotę: ok. 210 zł w 2017 r., ok. 250 zł w 2018 r. i ok. 270 zł w 2019 r. ”
    I mnie chodzi właśnie o ten skutek!

  • Witaj @Izo,
    chciałbym tylko skorygować, że przedstawiciele siedmiu organizacji związkowych działających w resorcie obrony narodowej nie podpisali porozumienia z wiceministrem Grabskim w dniu 6 maja 2016 r. To, co piszesz, że uzgodniono – nie zostało uzgodnione, bo nikt tego nie wymagał na tym spotkaniu. Zostało nam to przedstawione w prezentacji MON „na ścianie” i nikt również nie wymagał, aby się do tego odnieść. Zresztą, nie było nawet na to czasu. Dla MKK były to propozycje MON, (czytaj na str. 12-15 w pliku https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2016_05_07/20160506_Prezentacja_MON_o_podwyzkach.pdf ), z którymi się zapoznaliśmy i wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać w następnych latach.
    Jak widzisz, w prezentacji nie mówi się o „Programie 105 plus”, bo ta nazwa wypłynęła dopiero potem… dla mediów…

  • Pracownik WP pisze:

    Dopóki wszystkie Związki Zawodowe działające w imieniu (bo chyba nie wszystkie działające na rzecz pracowników wojska) nie zaczną mówić jednym głosem, dopóki my zwykli pracownicy jednostek i instytucji wojskowych nie wyjdziemy na ulicę z prawdą o naszym upodleniu – to nie zmieni się nic.
    Prawda jest taka, że ani poprzednia władza ani obecna nas nie szanuje i ma nas w tzw. głębokim poważaniu, rzucając ochłap z pańskiego stołu. Jesteśmy też sami sobie winni, akceptując i przyjmując wszystko z potulnie opuszczonymi głowami.
    Każda inna grupa zawodowa ze sfery budżetowej potrafi się zorganizować i walczyć o siebie wiele tym zyskując. My, jak te śpiące królewny czekamy na księcia z bajki, który wyciągnie nas z błogiego letargu.
    LUDZIE to wojsko – to my powinniśmy wykazać się walecznością i odwagą w działaniu.
    To my powinniśmy świecić przykładem zorganizowania i konsekwencji działania.
    Jaki problem jest wziąć urlop na żądanie i jechać do Warszawy zaakcentować naszą obecność pokazując rządzącym, że garstka przedstawicieli ma za sobą 100% poparcie pracowników.
    Potrafimy wszyscy tylko po cichutku w gronie swoich marudzić i narzekać – niestety od tego nic się nie zmieni. Może czas, wzorem kobiet walczących o prawo do decydowaniu o sobie, wyjść na ulicę i pokazać naszą determinację.

  • Osa pisze:

    To skoryguję i ja, bo zdajesz się @Iza nie rozumieć tego, co napisałem powyżej. Ten program, na który się powołujesz zapowiadał cytuję raz jeszcze: „szacunkowy wzrost przeciętnego wynagrodzenia z uwzględnieniem zakładanych wskaźników ustawowych, w 2017 r. – o ok. 210 zł”
    A więc dokładnie: wzrost SZACUNKOWY
    wzrost tzw. „PRZECIĘTNEGO WYNAGRODZENIA” a więc bynajmniej nie każdego, prawda??
    A wiec o jaki właściwie skutek Tobie chodzi??
    Ten – zupełnie bliżej nieokreślony?? SZACUNKOWY? BLIŻEJ NIE SPRECYZOWANY? No bo te ok. 210 zł to może być przecież zarówno np. 180, jak i 240 zł… w dodatku odniesiony do tzw. przeciętnego (czyli właściwie jakiego??) wynagrodzenia.
    Ciebie to zadowala i uważasz, że jest ok, bo zagwarantowano Tobie te 210 zł podwyżki??
    Być może Tobie tak a innym??
    Zobaczymy jutro – dlugo czekac nie będziemy ale marnie to jakos widze Obym sie z raz pomylił….

  • Janusz Wasser pisze:

    Hej. Strona co jakiś czas nie działa, dlaczego ?

  • Osa pisze:

    Witaj, ja tu często bywam ale tego nie zauważyłem. Myślę, że Admin powinien się w zasygnalizowanej przez Ciebie sprawie wypowiedzieć. A może to, co napisałeś po prostu nie zostało zaakceptowane przez moderatora…

  • Jacek Cieśla pisze:

    Przydałoby się zwiększyć szybkość ładowania strony, bo czekałem 5 minut na załadowanie…

Leave a Reply

Close Menu