Przepisy sobie a życie sobie…

  • 0
  • Maj 7, 2017
20170227_144359

W trakcie spotkania w dniu 26 kwietnia 2017 r. Ministrowi Grabskiemu przekazane zostało
– w imieniu MKK – „Oświadczenie w sprawie protokołowania spotkań negocjacyjnych dotyczących PUZP dla Pracowników WJOSB”(czytaj TUTAJ). Minister, po krótkim zapoznaniu się z jego treścią stwierdził, abyśmy pisali protokół we własnym zakresie.

Takie stanowisko przyjęliśmy z niedowierzaniem, gdyż zakładaliśmy, że protokoły ze spotkań i listy obecności są sporządzane w oparciu o poczynione wcześniej ustalenia pomiędzy Stronami PUZP. Okazuje się jednak, że nie. Pomimo prowadzonych od ponad 18 lat negocjacji, Strony dotychczas nie spisały żadnego regulaminu ich prowadzenia. Nie ustalono więc ani sposobu dokumentowania przebiegu negocjacji, ani zasad i trybu ich prowadzenia jak również przedstawiania przez Strony propozycji zmian do Układu.

Szukając uregulowań związanych z PUZP, natrafiliśmy na decyzję Nr 175/MON Ministra Obrony Narodowej Nr z dnia 12 kwietnia 2007 r. w sprawie powołania Pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej do spraw Współpracy ze Związkami Zawodowymi oraz nieetatowego Zespołu do spraw stosowania w resorcie obrony narodowej ponadzakładowych układów zbiorowych pracy (Dz. Urz. MON z 2007 r. poz. 8). Jest to już kolejna decyzja od czasu, gdy w 1998 r. podpisano Układ. Wcześniejsze były zmieniane w związku ze zmianą Ministra Obrony Narodowej. Obecnie obowiązującą decyzję podpisał jeszcze Pan Aleksander SZCZYGŁO.

Decyzja powołuje w Ministerstwie Obrony Narodowej funkcję Pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej do spraw Współpracy ze Związkami Zawodowych, która została powierzona dyrektorowi Departamentu Spraw Socjalnych. Pełnomocnik ten pełni również funkcję przewodniczącego nieetatowego zespołu do spraw stosowania w resorcie obrony narodowej ponadzakładowych układów zbiorowych pracy.

Zgodnie z postanowieniami decyzji, w skład tego Zespołu wchodzą przedstawiciele:

  • Departamentu Budżetowego;
  • Departamentu Kadr;
  • Departamentu Spraw Socjalnych;
  • Zarządu Organizacji i Uzupełnień – P1 Sztabu Generalnego WP;
  • Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia;
  • Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych

wskazani przez dyrektorów (szefów) ww. komórek (jednostek) organizacyjnych resortu obrony narodowej.

Członków tego nieetatowego Zespołu, Minister zobowiązał do osobistego uczestnictwa w spotkaniach organizowanych przez Pełnomocnika MON, jak również do prowadzenia negocjacji z przedstawicielami związków zawodowych w sprawach Ponadzakładowego Układu Zbiorowego pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej (PUZP).

Przedstawiciele „TARCZY” uczestniczyli dotychczas w pięciu dniach spotkań negocjacyjnych ale w żadnym z nich nie brali udziału członkowie Zespołu będący przedstawicielami: Departamentu Kadr, Zarządu Organizacji i Uzupełnień – P1 Sztabu Generalnego WP, czy Inspektoratu Wsparcia SZ, natomiast pojawiali się różni przedstawiciele Departamentu Budżetowego a tylko w ostatnim spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Wojskowej Służby Zdrowia. To świadczy, że decyzja Ministra ON nie jest przestrzegana.

W negocjacjach widoczny jest brak stałego przedstawiciela Departamentu Budżetowego a szczególnie widoczny jest brak przedstawiciela Inspektoratu Wsparcia SZ. Pracownicy objęci postanowieniami PUZP w ok. 90% zatrudnieni są w jednostkach organizacyjnych podległych Inspektoratowi Wsparcia, stąd akurat brak tego przedstawiciela nie jest dla nas zrozumiały. Dopytywał się o niego Przewodniczący TARCZY w trakcie pierwszego spotkania, ale nie uzyskał odpowiedzi. W prowadzonych dotychczas negocjacjach Strona resortowa nie odpowiadała również na inne pytania i wątpliwości Strony społecznej sugerując, aby pytania skierować do MON na piśmie. Te, które skierowaliśmy na piśmie, zostały przesłane do… Inspektoratu Wsparcia SZ.

Dotychczasowe spotkania negocjacyjne prowadzone były przez urzędników Departamentu Spraw Socjalnych, którzy np. w końcowej fazie spotkania w dniu 26 kwietnia br. byli wyłącznymi przedstawicielami Strony resortowej w ilości 8 osób.

Czy doczekamy się, że postanowienia decyzji Ministra Obrony Narodowej w zakresie prowadzenia negocjacji ze Stroną społeczną będą przestrzegane? Dlaczego w negocjacjach nie biorą udziału wskazani przedstawiciele?

 

 

Sporne koszty

W trakcie prowadzonych negocjacji przedstawiciele Strony społecznej podnosili kwestię finansowania kosztów przejazdu na spotkania członków organizacji związkowych. Wskazywali, że jako pracownicy resortu obrony narodowej przyczyniają się do kształtowania przepisu płacowego, w oparciu o który MON opłaca około 90% wszystkich pracowników wojska. Nie jest to więc wyłącznie realizacja zadania związkowego.

Strona resortowa dotychczas wskazywała, że takiej możliwości nie ma, gdyż stanowiłoby to naruszenie prawa. Nie potrafiła jednak wskazać, który przepis zostałyby naruszony.

Okazuje się, że Strona społeczna miała jednak rację, gdyż możliwość finansowania tych kosztów wynikała np. z zapisu poprzedniej decyzji dotyczącej powołania Pełnomocnika MON (Nr 186/MON z dnia 8 lipca 2002 r. – Dz. Urz. MON z 2002 r. poz. 129), w której pkt 13 miał brzmienie: „Dyrektor Departamentu Budżetowego zapewni środki finansowe na pokrycie kosztów związanych z funkcjonowaniem Zespołu oraz organizowaniem spotkań, narad i negocjacji, o których mowa w pkt. 3.”

Czy w zaistniałej sytuacji MON zmieni swoje stanowisko w tym zakresie? (MK)



64 odpowiedzi

  • KOBRA pisze:

    Marku przeczytaj pismo nr 2790/DB z 01.10.2008 r. podpisane przez kontradmirała Czesława Rolika w sprawie zasad finansowania kosztów podróży oraz stanowisko Szefa Finansów IWSZ płk. T. Baszczyńskiego Nr 610/SK/V/08 z dnia 09.10.2008 r.
    I o komentarz to proszę już na priv. Pozdrawiam.

  • Osa pisze:

    Poniżej fragment Układu w przedsiębiorstwie państwowym po to, aby wykazać, że można właściwie te sprawy uregulować – jeżeli się tylko chce i to uregulować bardzo dawno temu.
    Oto ten przykład:
    PONADZAKŁADOWY UKŁAD ZBIOROWY PRACY DLA PRACOWNIKÓW PAŃSTWOWEGO GOSPODARSTWA LEŚNEGO LASY PAŃSTWOWE
    Tekst jednolity według stanu prawnego na dzień 1 stycznia 2016 r., obejmujący zmiany wprowadzone Protokołami dodatkowymi nr 1- 25 do PUZP.
    ZASADY FUNKCJONOWANIA ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH
    § 35
    1. W celu udoskonalenia systemu wzajemnej komunikacji, uczestnictwa i porozumienia się na wszystkich szczeblach, rozwoju wzajemnego zaufania, pomiędzy pracodawcą a organizacjami związkowymi, pracodawcy, na wniosek zakładowych organizacji związkowych zapewnią:
    3) nieodpłatne udostępnianie sal konferencyjnych na spotkania związkowe,
    4) pokrywanie kosztów delegacji członków krajowych i zakładowych organizacji związków zawodowych:
    – biorących udział w posiedzeniach komisji i zespołów roboczych powoływanych na wszystkich szczeblach zarządzania Państwowym Gospodarstwem Leśnym Lasy Państwowe,
    – zapraszanych na narady, konferencje oraz uroczystości okolicznościowe organizowane w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe,
    – w innych okolicznościach wcześniej uzgodnionych z Dyrektorem.
    2. Ustalenia ust. 1 mają zastosowanie odpowiednio do krajowych, regionalnych i ponadzakładowych organizacji związkowych działających w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe.

    I co?? Można??? – Można jak się chce…
    Polecam to zz w wojsku – w związku z pracami nad nowym kształtem układu.

  • KOBRA pisze:

    Dzięki Osa, może skorzystamy.

  • Osa pisze:

    Jeżeli „może” – to bez łachy…
    Odechciało mi się wskazywać Wam drogę, bo wy oczywiście wszystko wiecie najlepiej…
    Pamiętajcie tylko, aby kolejne 10 lat później nie płakać, gdy ponownie zrypiecie tą i inne sprawy…

  • pracownik pisze:

    http://www.politykazdrowotna.com/18527,to-juz-pewne-bedzie-protest-ratownikow-medycznych

    Polecam poczytać i pozdrawiam … ah 165 zł + skutki trzeba to wysłać do ratowników może przejrzą na oczy

    • Osa pisze:

      400 zł od lipca to jakby te nasze 195 zł od stycznia.
      Tyle się im proponuje. Ile wywalczą – to się okaże. Tam chociaż chcą walczyć o kasę. A my??
      Gdy w roku ubiegłym MKK wystąpił o 600 zł podwyżki to tacy „negocjatorzy”, jak piszący tu przedstawiciel Solidarności stukali się w głowę i szybko przyklepali propozycje resortu.
      Jak z tego widać, różnica w podejściu do kwestii wynagrodzeń u nas w wojsku i gdzie indziej jest zasadnicza. Bo gdzie indziej, gdyby się tak z pracodawcą układano, jak u nas to tych „negocjatorów” za bramy zakładów by na taczkach wywieziono.
      Najzabawniejsze jest to, że ci, którzy „parafowali” to podwyżkowe porozumienie zupełnie jakby o tym zapomnieli. Amnezja zupełna ale my pw pamiętamy.
      Pamiętamy, że tegoroczna „podwyżka” jest efektem dogadania się Solidarności, ZZ SO oraz NSZZ PW – poza plecami i wbrew woli pozostałych związków zawodowych.
      Dlatego nie pora na ściemę a na uderzenie się w piersi i przeproszenie tych, których zawiedliście…
      Ale czego mi się zachciewa…
      Myślicie, że kogoś ruszy to co ja piszę??
      Kto by się przejmował opinią jakiegoś umorusanego robola z puszczańskiego składu.
      Sukces to przecież jest jak wynika z wypowiedzi jednego z jego autorów.
      Sukces, bo gdzieś w końcu wynagrodzenie osiągnie to krajowe minimum.
      A żeby was… mój kot Tomuś podrapał….

      • KOBRA pisze:

        Osa, jesteś skończonym osłem, bo inaczej nazwać Cię nie mogę.
        Jak możesz pisać takie kłamstwa. Jesteś sfrustrowany, bo jako członek trzeciego lub czwartego związku znowu nic nie załatwiliście ani w zeszłym roku, ani w tym roku z tych „księżycowych” obiecanek płacowych.
        Może ujawnisz, kiedy były te rozmowy i ustalenia tych trzech związków. Naprawdę masz jakieś napady alkoholowe i nie wiesz co piszesz.
        Uderz się ty ale nie w pierś tylko w głowę. Tobie można pisać, malować a ty swoje.
        Podpisali porozumienie w zeszłym roku? Jak jest podpisane, to pokaż podpisy Solidarności i NSZZ PW, i ZZ SO. Nadal oszukujesz. Wiadomo w jakim celu, by pozyskać nowych członków i w taki sposób pokazujesz jakim ty jesteś naprawdę działaczem związkowym.
        A może lepiej stwórz nowy związek bimbrowników, ściemniaczy, głupoty i zamętu związkowego.
        Marek podziękuj temu osłowi, że tak miesza i sam nie wie co już pisze.

        • Osa pisze:

          Co napisano w artykule Polski Zbrojnej zaraz po tych ubiegłorocznych „negocjacjach”???
          Proszę bardzo – wszystko jest tu…..
          http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/19332?t=Podwyzki-dla-pracownikow-wojska
          Nawet widać autorów tego „sukcesu”.

          To jedynie niektóre fragmenty tego artykułu cyt:

          ….„Z działaczami spotkał się wiceminister Bartłomiej Grabski. Rozmowy zakończyły prowadzone od miesięcy negocjacje w sprawie podwyżek dla cywilów zatrudnionych w wojsku. Porozumienie z MON podpisały NSZZ PW i „Solidarność”. – Wspólnie z najliczniejszymi związkami zawodowymi opracowaliśmy program „105+” , który zakłada jeszcze w tym roku podwyżkę pensji średnio o 250 złotych dla większości pracowników cywilnych. Siedem tysięcy cywilów służących na tak zwanych stanowiskach krytycznych otrzyma wynagrodzenie wyższe o około 350 złotych – mówił na spotkaniu z mediami Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON.

          ….”Zgodnie z podpisanym porozumieniem podwyżki mają zostać wypłacone do końca czerwca, z wyrównaniem od stycznia tego roku.”

          …”Wynegocjowany program dotyczący płac zakłada, że pensje będą wzrastać o 5 proc. w kolejnych latach, aż do 2019 roku włącznie.”

          i najlepsze z tego wszystkiego cyt:

          …”Nie wszyscy są jednak zadowoleni z porozumienia. – Nie zgadzamy się z porozumieniem podpisanym przez ministerstwo z NSZZ PW i NSZZ „Solidarność”. Jesteśmy najniżej wynagradzaną grupą pracowniczą i nadal tak pozostanie, bo same podwyżki tego nie zmienią – uważa Krzysztof Paluch, prezes Związku Zawodowego „Militaria”. Dodaje, że związkowcy domagali się 600 zł więcej, z czego połowa zostałaby wliczona do wynagrodzenia zasadniczego, a reszta byłaby przeznaczona na premie, nagrody i wyrównanie płac na takich samych stanowiskach w różnych jednostkach. – To kwota znacząca, która z pewnością pozwoliłaby zbliżyć nasze zarobki do średniej pensji innych pracowników sfery budżetowej. Nie udało się, więc nadal będziemy do tego dążyć – dodaje związkowiec.”

          A teraz Kobra wyjaśnij nam to i przestań robić z nas osłów.
          Żądaliście sprostowania tych informacji czy nie??
          Nie – i to wszystko w tym temacie a języczek to sobie gościu nieco opanuj, bo mój Tomuś na składzie bardziej szanuje myszy niż ty swoich dyskutantów na tym forum.

          • KOBRA pisze:

            Nie nie żądaliśmy, bo mój szef jest „starej daty” i nie bawi się w sprostowania tego, co piszą pismacy na potrzeby MON.
            Po drugie – czy był to wywiad z Mirkiem (Szefem) i autoryzowany. Nie – w komunikatach wydawanych przez MON pismacy piszą co chcą.
            Jeszcze mam nadzieje, że na tym forum są tacy jak Marek, Krzysiek i mogą to potwierdzić, że nie ma żadnego protokołu z podpisami NSZZ „S i NSZZ PW, z których by wynikało, że akceptują zaproponowany „koncert życzeń „przez MON.
            OSA, przestań swoje ubiegłoroczne niespełnione żądania Tarczy zwalać na innych. A czemu w tym roku nie osiągnąłeś takich podwyżek, jak byście zaproponowali (np. kwotę 170 mln zł), przecież wszystkie związki się podpisały pod tym pomysłem i co? Napisz, co się stało.
            I co? RON zrealizował żądania związków?
            NIE. A dlaczego? Bo się nie liczy ze związkami.

          • KOBRA, nawiązujesz do niespełnionych obietnic TARCZY z ubiegłego roku, ale dobrze wiesz, że były one niespełnione dlatego, iż MON się… porozumiał.
            I odbyło się to w taki sposób, że każdy pracownik RON ma dziś prawo wiedzieć w jaki sposób to się odbyło, bo sytuacja PW się nie poprawiła. A w jaki sposób się odbyło… można dowiedzieć się wyłącznie z PZ czy strony internetowej MON, które o tym wówczas informowały.
            Wy również z ówczesnej sytuacji wyciągnęliście nowe doświadczenie, czego przykładem może być to przygotowane przez Was Oświadczenie Strony Społecznej na informacje zawarte na stronie internetowej MON, pod którym podpisały się wszystkie ZZ. Można je sobie przypomnieć pod linkiem:
            http://zpwtarcza.pl/opinie-i-stanowiska/

            Odnośnie natomiast tegorocznych rozmów, nie rozumiem dlaczego piszesz o tym w czasie przeszłym i wyłącznie w liczbie pojedynczej „nie osiągnąłeś” Rozumiem, że piszesz do Osy jako członka TARCZY, ale faktycznie pytanie kierujesz do władz TARCZY.
            I od razu dajesz sobie odpowiedź, że „wszystkie związki się podpisały pod tym pomysłem…”.
            KOBRA, jak wszystkie ZZ się pod tym podpisały, w tym również „S” to zapytaj się sam siebie: „… i co?” I sam „Napisz, co się stało.”
            Akurat w roku bieżącym wszystkie ZZ mówią jednym głosem a MON robi co chce, czyli pomijając zapisy ustawy o związkach zawodowych – wprowadza bez uzgodnień podwyżkę wynagrodzeń, która będzie w rzeczywistości różnicować środowisko pracownicze.
            Nasz – wspólny związkowy – pomysł na wzrost płac w roku bieżącym jeszcze finału nie miał.
            Nie doszło do porozumienia na linii MON-ZZ.
            Na razie pracodawcy realizują pismo Podsekretarza Stanu, które wyszło do nich bez uzgodnień ze związkami zawodowymi.
            Zobaczymy, jakie będą tego efekty i na co będą się zgadzać poszczególne organizacje związkowe w zakładach pracy.
            Dlatego nie rozdrabniajmy się na poszczególne związki i trzymajmy się tego co zostało MON zaproponowane, bo na to nie otrzymaliśmy jeszcze – jako STRONA SPOŁECZNA – żadnej odpowiedzi.
            Wszystko co dotychczas słyszeliśmy to słowa, słowa, słowa…
            Chyba nie chcemy, aby ktoś nam powiedział w przyszłym roku, że uzgodniliśmy to pismo Podsekretarza Stanu o podwyżkach…

        • jutka pisze:

          No to ja w taki razie podziękuję panu @kobrze za skuteczne zniechęcenie mnie do odwiedzania tej strony.
          Nie ma miejsca tu dla mnie :(
          Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia.

  • KOBRA pisze:

    Widzisz Osa – jedno słowo a jak Cie zabolało. Jak tylko będzie możliwość – to będziemy bazować na tym, co przedstawiłeś. Chyba podziękowałem.

  • radek pisze:

    Do pracownik. A myślisz, że to dobrodziejstwo podwyżek spłynęło bez powodu właśnie przed ogłoszeniem tego faktu. Pomyśl, kto wie o tym pierwszy… Dali do planowanego , nie rzeczywistego. I są OK.

    • pracownik pisze:

      Szanowny Radku ja to wszystko doskonale wiem. Boli mnie tylko to, że jak zwykle nas oszukują aby tylko zatkać paszcze niezadowolonej tłuszczy.
      Zauważcie szanowni jak ludzie szybko się pogodzili z tą „podwyżką” i jej wysokością.
      Pozdrawiam.

      • Nie do końca się z Tobą zgadzam @pracowniku,
        na chwilę obecną PW wiedzą o „podwyżce” tyle, ile wynikało z modelowej prezentacji na stronie mon.gov.pl
        I oczywiście oczekują na końcowe efekty podwyżek licząc, że w ich przypadku będzie przynajmniej tak samo jak w tym przykładzie.
        Nie martw się. Jak się dowiedzą, że tak nie będzie, bo ta prezentacja miała tylko charakter… poglądowy – wówczas znów będzie głośniej.
        A tak na marginesie, w pismach – pisząc o kwocie podwyżki – operuje się kwotą 165 zł i bliżej nie określonymi kwotami jej skutków. Nigdzie nie napisano, że w przypadku np. 20 lat pracy – podwyżka wyniesie 195 zł.
        Bo nie u wszystkich tak będzie. W mojej ocenie szczególnie poszkodowani będą ci pracownicy, którzy w ubiegłym roku zostali potraktowani jako specjaliści. Wczoraj mieli więcej – dziś będą mieć mniej.

        • pracownik pisze:

          Szanowny Marku jak zwykle w punkt. U mnie wyszła tak śmieszna kwota, że aż wstydziłbym się komuś takie pieniądze dać i nazwać to podwyżką (mam tylko 7 % wysługi – KSC) przykro mi cholernie bo w tej sytuacji niestety ale muszę pożegnać się z RON. Nie dam rady dłużej. Jak to ktoś kiedyś słusznie napisał „Za dużo by umrzeć zbyt mało by żyć” i tak podsumowuję zarobki cywili w MON. Pozdrawiam.

  • Osa pisze:

    Marek napisał;
    A tak na marginesie, w pismach – pisząc o kwocie podwyżki – operuje się kwotą 165 zł i bliżej nie określonymi kwotami jej skutków. Nigdzie nie napisano, że w przypadku np. 20 lat pracy – podwyżka wyniesie 195 zł. Bo nie u wszystkich tak będzie. W mojej ocenie szczególnie poszkodowani będą ci pracownicy, którzy w ubiegłym roku zostali potraktowani jako specjaliści. Wczoraj mieli więcej – dziś będą mieć mniej.

    A ile wg Ciebie wyniesie??
    Nikt Marek dziś mniej miał nie będzie dlatego nie powinieneś ludzi straszyć.
    Nie wydaje mi się, aby ci ubiegłoroczni szczególnie docenieni, w wyniku tego futrowania nagle wskoczyli na maksymalne stawki w maksymalnych kat. zaszeregowania na tych swoich stanowiskach.
    Gdyby nawet – to co??
    Nic się zrobić nie da, aby im dać te pieniądze??
    Mocno w to wątpię, dlatego jeszcze raz proszę, aby tych ludzi nie straszyć…

    • Akurat przedziały w kategoriach niższych są węższe. VIII to 470 zł i IX – 420 zł. Ubiegłoroczna podwyżka w kwocie 350 zł spowodowała, że pracownicy zatrudnieni na stanowiskach zaszeregowanych do tych kategorii bardzo zbliżyli się ze swoimi podstawami do maksymalnych stawek przypisanych do stanowisk a więc odpowiednio: 1900 i 2000 zł.
      Dzisiaj nie ma możliwości im zwiększyć wynagrodzenia zasadniczego o kwotę zapisaną w piśmie Podsekretarza Stanu. Zwiększenie premii – jak sugerują niektórzy – spowoduje brak możliwości uzyskania zwiększenia dodatku za wysługę lat w takiej kwocie, jaką by ci pracownicy otrzymali, gdyby MON chciał zmienić tabelę stawek wynagrodzenia zasadniczego. Strona społeczna od pierwszego marcowego spotkania o to wnioskowała na każdym spotkaniu.
      MON jednak tego nie chciał…
      A zasady podwyżek są tak określone, że środki z tytułu wysługi – w przypadku podwyższania premii regulaminowej – w ogóle nie trafią do pracodawców…
      Czyli efekt jest taki, że:
      elektromechanik mający 1980 zł plus 10% premii 198 zł plus wysługę 20% 398 zł czyli łącznie 2574 zł – ile otrzyma według pisma?
      20 zł do zasadniczej plus 145 zł do premii plus 4 złote do wysługi. Razem – 169 zł.
      Czy wynika tak z pisma? TAK czy NIE?
      Czyli wczoraj (2016 r.) dostali 350 zł a inni 230 zł, a dzisiaj (2017 r.) inni dostaną 195 zł a wczorajsi „uprzywilejowani” – 169 zł.
      Czyli wczoraj więcej – dzisiaj mniej.
      Taka polityka wynagradzania MON.
      A gdzie się podziały pozostałe 26 złotych?

      • Osa pisze:

        Marek pisze cyt;
        „efekt jest taki, że: elektromechanik mający 1980 zł plus 10% premii 198 zł plus wysługę 20% 398 zł czyli łącznie 2574 zł – ile otrzyma według pisma? 20 zł do zasadniczej plus 145 zł do premii plus 4 złote do wysługi. Razem – 169 zł.
        Czy wynika tak z pisma?
        TAK czy NIE?”

        No nie ….
        Z pisma wynika, coś innego….

        • No tak, masz rację, z pisma wynika, że pracodawcy „podwyższą wynagrodzenie zasadnicze pracownikom wraz z premią (…) o kwotę 165 zł w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy;”
          Nie ma żadnej mowy o tym, że mają podwyższyć dodatek stażowy. A jedynie – przedstawić dysponentom środków budżetowych informację o faktycznych kosztach pozostałych składników wynagrodzenia.
          Pytanie, po co?

          • Osa pisze:

            Rzeczywiście,pracodawcy mają przedstawić dysponentom środków budżetowych informację o faktycznych kosztach pozostałych składników wynagrodzenia…
            Po co??
            Po to, aby następnie ci dysponenci środków budżetowych – po skalkulowaniu faktycznych kosztów pozostałych składników wynagrodzenia oraz pozostałych należności – mogli wystąpić z wnioskiem o zwiększenie planu wydatków na wynagrodzenia w trybie decyzji 63/MON…
            Jak myślisz – po co??

  • Osa pisze:

    Zacznijmy jednak od tego, że napisałeś:
    „Akurat przedziały w kategoriach niższych są węższe. VIII to 470 zł i IX – 420 zł. Ubiegłoroczna podwyżka w kwocie 350 zł spowodowała, że pracownicy zatrudnieni na stanowiskach zaszeregowanych do tych kategorii bardzo zbliżyli się ze swoimi podstawami do maksymalnych stawek przypisanych do stanowisk a więc odpowiednio: 1900 i 2000 zł.”
    Następnie do powyższych kat zasz kwalifikujesz tego elektromechanika co oznacza że kwalifikujesz go w obszarze płac dla robotników wykwalifikowanych posiadających umiejętności zawodowe do wykonywania prac samodzielnie, czyli do tej VIII-IX kat zasz.
    Prawda??
    A kto i kiedy postanowił, że tego elektromechanika tam zakwalifikować trzeba??
    Jeżeli to taki rzadki specjalista, że dostał w roku ubiegłym sporą podwyżkę, to kto zabrania przeszeregować go do kat. IX-XI, z której są wynagradzani robotnicy wykwalifikowani, posiadający przygotowanie zawodowe do wykonywania prac o złożonym charakterze??
    Możesz mi to racjonalnie wyjaśnić.
    OK – ja jednak nie w tej sprawie a w sprawie tych Twoich obliczeń.
    Nadal podtrzymuję to swoje stanowisko.

    • Są pracodawcy, co kwalifikują i zz to akceptują. Dlatego w ramach nowego taryfikatora MKK zakłada, że w tabeli będą wszystkie stanowiska pracy z przypisanymi im wartościami stawek wynagrodzenia zasadniczego. W ubr. w ramach tych specjalistów było stanowisko konserwatora zakwalifikowanego do grupy… pozostałych konserwatorów.
      I nikogo jakoś to nie zdziwiło.

  • Osa pisze:

    No, bo to jest działalność związkowa. Ta działalność w połączeniu z radosną twórczością niektórych „profesjonalistów” daje oto takie rezultaty.
    Mój kot Tomuś by się ośmiał i głośno zamiauczał, gdyby się o tym dowiedział…

  • Osa pisze:

    Osobiście uważam, że stosowny zapis w regulaminach premiowania dający możliwość pozytywnego i kompleksowego załatwienia tej mocno drażliwej społecznie sprawy powinien być następujący:

    ZAŁĄCZNIK Nr ………

    do Zakładowego Regulaminu Premiowania Pracowników resortu obrony narodowej ………………………………………………………….

    1. W związku z decyzją Ministra Obrony Narodowej w sprawie podwyżek wynagrodzeń pracowników resortu, realizując zasady określone w piśmie Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej nr 21418/PI z dnia 28 kwietnia 2017 r. pracownikom, którzy osiągnęli maksymalną stawkę wynagrodzenia zasadniczego na zajmowanym stanowisku, co uniemożliwia przyznanie im obligatoryjnej podwyżki, zwiększa się premię regulaminową, o której mowa w §…………………… niniejszego Regulaminu – kwotowo, o kwotę wynikającą z naliczenia tym pracownikom podwyżki wynagrodzenia wraz z obligatoryjnymi skutkami, zgodnie z zasadami określonymi w w/w piśmie.

    2. Z uwagi na objęcie podwyżką wynagrodzeń okresu od dnia 1 stycznia 2017 r. określone w pkt. 1 zwiększenie premii obowiązuje od dnia 1 stycznia bieżącego roku do czasu wprowadzenia oraz wejścia w życie zmian do Tabeli miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego stanowiącej załącznik nr 2 do Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej lub do zaistnienia innych okoliczności umożliwiających zmianę warunków nie powodujących skutków niekorzystnych dla tych pracowników.

    3. Kwotowa premia regulaminowa określona w pkt. 1 niniejszego Załącznika nie podlega zasadom określonym w §……oraz w § ……niniejszego Regulaminu.

    4. Wykaz pracowników wraz z wysokością kwotowego zwiększenia premii określonego w pkt. 1 zostanie zamieszczony w Rozkazie ………………………………………

    Krótkie omówienie tego, co powyżej.
    Otóż jest problem – to problem tych, którzy mają takie wynagrodzenia zasadnicze, że właściwie więcej – w zgodzie z przepisem płacowym – im dać nie można.
    To problem, który resort sobie sam przez wieloletnie zaniechania sprawił.
    Ale to jest także problem zz i samych pracowników.
    Problem, który należy po prostu rozwiąząć.
    W zaistniałej sytuacji – jedynie wspólne z pracodawcami – racjonalne i przemyślane działanie może nas z tego problemu wyzwolić.
    Poniżej o tym, co zawiera ten mój powyższy projekt aneksu do zakładowego regulaminu premiowania.
    1/ Podstawę do tych nadzwyczajnych działań nie mających w istocie odniesienia do regulaminowych zasad premiowania, gdyż one właściwie nigdzie nie przewidują takiej sytuacji. No to, jaka jest podstawa do zmiany tego regulaminu, bo polecenie Ministra zawarte w jego piśmie nie może w sposób kategoryczny obligować zz do określonego działania?? Rzeczywistą podstawą do takiego – zaprezentowanego powyżej aneksu – to porozumienie w sprawie realizacji podwyżki wynagrodzeń w zakładzie pracy, podpisane pomiędzy pracodawcą a zakładowymi zz.
    To w tym porozumieniu powinien zostać m.in. zawarty postulat zmiany regulaminu premiowania w ściśle określonym celu – po to, aby pewna grupa pracowników te podwyżki otrzymała.
    2/ Ten powyższy projekt określa dokładnie sposób dokonania tego zwiększenia premii w pkt. 1 a zwłaszcza to, że to podwyższenie kwotowe, obejmujące naliczenie podwyżki wraz z jej skutkami w sposób taki, jakby nie istniał problem maksymalnej stawki na zajmowanym stanowisku.
    3/ Ten powyższy projekt określa dokładnie w pkt. 2 okres trwania tego zwiększenia premii co sprawia, że można tym pracownikom wypłacić stosowne wynagrodzenie z wyrównaniem. Tym, którzy mówią, że tego zrobić się nie da gdyż zmiana zaczyna obowiązywać z chwilą wejścia w życie – odpowiadam, że decyzja szefa resortu obowiązuje w skutkach od początku tego roku. Zawarto więc stosowne porozumienie w zakładzie i taka zmiana regulaminu jest prawnie możliwa. Istotne jest także to, że stwierdza się iż zastosowane rozwiązanie jest rozwiązaniem czasowym.
    4/ Ten powyższy projekt określa także w pkt. 3, że naliczona premia kwotowa nie podlega tym zasadom regulaminu, które stanowią o zmniejszeniu czy pozbawieniu premii. W istocie jest więc tak, że tej części premii pracodawca nie może ani zmniejszyć, ani zabrać pracownikowi…
    5/ Ten powyższy projekt określa także w pkt. 4 zasadę mówiącą, że stosowny wykaz wraz z kwotami zwiększenia zostanie zamieszczony w rozkazie a więc nie w regulaminie. Nie ma także żadnej potrzeby, aby z tym aneksem zapoznawać tych wszystkich, których on w żadnej mierze nie dotyczy. Po co to zapisałem? Bo wiem jakie jest życie i jak wygląda to nasze zakładowe „piekiełko”. Nieostrożne i mało odpowiedzialne działania mogą w efekcie doprowadzić do ujawnienia wielkości wynagrodzeń znacznej grupy pracowników wraz ze wszystkimi tego społecznymi ale także prawnymi konsekwencjami.
    I tak – wraz z tym moim dzikim kotem – usiedliśmy sobie pod sosną na składzie i wyrychtowaliśmy gotowiec, który może nieco ułatwić nam wszystkim zadanie poradzenia sobie z tą „wywalczoną” przez niektórych „podwyżką”.
    Chcecie się odwdzięczyć – ślijcie Tomusiowi paczki z kocią karmą na skład w Mostach…

  • racek pisze:

    Panie Marku.
    Mam wrażenie po kilkukrotnym czytaniu Pana z Osą polemiki, że….
    Osa chce, a Pan wie…. jak to będzie ostatecznie wyglądać.
    Jednak jestem bliższy poglądom Osy. Można i są sposoby dać a nie zabierać.
    I dalej się upieram, że cisza medialna wokół naszych podwyżek zabiera nam najwięcej z obiecanych kwot.
    Cisza jest pozwoleniem na to.
    A społeczeństwo jeszcze nam zazdrości tamtych podwyżek w kwocie 600 zł.

    • Nie bez przyczyny znalazła się w komentarzach nasza polemika.
      W zakładach pracy, w których TARCZA ma swoje struktury – prezentowane jest i będzie stanowisko bliskie temu, o którym można tutaj przeczytać.
      Niestety, nie we wszystkich jednostkach organizacyjnych jeszcze działamy, stąd nasz wpływ na to co się dzieje jest ograniczony do Pracodawców objętych zasięgiem naszego działania.
      O kierunkach działania innych związków brak oficjalnych informacji, jednak docierają do nas pojedyncze sygnały, które przyjmujemy z niepokojem…
      Dlatego wiedząc, że jest zapotrzebowanie na informacje i wskazówki, stanowiące swego rodzaju naprowadzenie na potencjalne zagrożenia w tym zakresie – postanowiliśmy zamieścić tę naszą polemikę.
      Liczymy jednocześnie, że Ci z działaczy, którzy będą chcieli zapobiec negatywnym skutkom tej podwyżki zdecydują się na to – niezależnie, w którym związku zawodowym działają – skorzystają z tych informacji i będą prezentować takie stanowiska, w których nie będzie dyskryminowania pracowników ze względu na to, że ich wynagrodzenia nie mieszczą się w tabelce…

  • racek pisze:

    oczywiście radek to tylko literówka przepraszam

  • Osa pisze:

    Ponieważ zrozumiałem, że generalnie to moje pisanie może kogoś zainspirować – znalazłem chwilę czasu, aby wraz z Tomusiem dokończyć problem. A Tomusia muszę pochwalić, bo złapał w międzyczasie tłustego szczura a ma zakaz polowania na polne myszy. Taki on mądry.
    Tak mnie to zainspirowało, że potrafił tego dokonać, że pomyślałem sobie – nie mogę być gorszy. Też potrafię. Chociaż spróbuję – no i wyszło to co wyszło a co poniżej zamieszczam.

    ………………………………………………….. dnia…… maja 2017 r.

    POROZUMIENIE

    W sprawie zasad podziału środków przeznaczonych na podwyżki wynagrodzeń pracowników resortu obrony narodowej…………………………………………………………………. w 2017 roku

    zawarte w dniu………..maja 2017 roku pomiędzy;

    …………………………….. z siedzibą w ………………………..reprezentowaną przez Dowódcę (Komendanta) …………………………… – Pana………………………… …………………
    zwanego dalej Pracodawcą a zakładowymi organizacjami związkowymi funkcjonującymi w strukturach ……………………………………………………………
    1. (ZZ) ………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

    2. (ZZ) ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

    3. (ZZ) ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

    4. (ZZ)
    ………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

    Pracodawca oraz wymienieni powyżej Partnerzy Społeczni, będący Stronami niniejszego Porozumienia – działając na podstawie art. 27 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych – stanowiącego, że regulaminy nagród i premiowania są ustalane i zmieniane w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową a dotyczy to również zasad podziału środków na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w państwowej jednostce sfery budżetowej – w toku negocjacji zasad podziału środków przeznaczonych na podwyżki wynagrodzeń, określonych w piśmie Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej nr 21418/PI z dnia 28 kwietnia 2017 r. uzgodnili, co następuje:

    I. Wynagrodzenie zasadnicze pracowników resortu obrony narodowej ……………………………wraz z premią zostanie podwyższone o kwotę 165 zł w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy wraz z naliczeniem obligatoryjnych skutków.

    II. W przypadku wystąpienia maksymalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego na zajmowanym przez pracownika stanowisku – zwiększa się kwotowo premię regulaminową pracownika, w sposób zapewniający realizację podwyżki określonej w powyżej przywołanym piśmie Podsekretarza Stanu.

    III. Celem zrealizowania pkt. II niniejszego Porozumienia, wprowadza się stosowny zapis do Regulaminu Premiowania Pracowników RON zatrudnionych w ……………………….

    IV. Podwyżka wynagrodzeń określona w niniejszym Porozumieniu obejmuje okres od dnia 1 stycznia 2017 r. a więc także pracowników zwolnionych w tym okresie do dnia realizacji podwyżek.

    V. Niniejsze Porozumienie wchodzi w życie z dniem podpisania.

    Podpisano w………………….. dnia … ……………………. 2017 roku.

    Za Pracodawcę: …………………………………………………….

    Za (ZZ) …………………………………………………………..

    Za (ZZ) …………………………………………………………..

    Za (ZZ) …………………………………………………………..

    Za (ZZ) …………………………………………………………..

    Niniejsze Porozumienie sporządzono w 5 egz., z tego:
    – 1 egz. dla Pracodawcy – Dowódcy (Kmdta) ……………………………………………
    – po 1 egz. dla każdego ze związków zawodowych – sygnatariuszy niniejszego Porozumienia

    Oczywiście to jedynie ogólny schemat – zarys takiego porozumienia.
    W moim przekonaniu zawiera jednak wszystko to, co jest niezbędne aby w zakładzie – zgodnie z uregulowaniami prawnymi tę podwyżkę przeprowadzić.
    Może kogoś to zainspiruje i w oparciu o ten powyższy projekt coś wytworzy.
    Dlaczego o tym piszę chociaż mnie to w żaden sposób nie dotyczy, gdyż daleko mi do maksymalnej stawki.
    Piszę o tym, bo z pokorą staram się przyjmować to wszystko, co mi niesie życie.
    Znam swoje miejsce w „szeregu”. Wiem, że są lepsi, dużo mądrzejsi, czy piękniejsi.
    Są i tacy, którym się po prostu poszczęściło.
    Nie zżera mnie przez to zawiść, ani nie mam do nikogo pretensji.
    Zawsze tak będzie, że ktoś będzie miał lepiej a ocena nie do mnie należy.

    Dlatego uważam, że należy zrobić wszystko aby dać ludziom te pieniądze w sposób, który nikomu niczego nie odbierze.
    Uważam także, że prawdziwa batalia o wynagrodzenia jeszcze w tym roku przed nami.
    Nastąpi wówczas, gdy będą negocjowane stosowne zapisy w Układzie.
    To tam okaże się tak naprawdę – kto o co i dla kogo walczy …

  • Janusz pisze:

    A tymczasem w kraju szykuje się kolejna podwyżka płacy minimalnej. Czyżby znowu pracownicy RON znaleźli się na szarym końcu?
    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/placa-minimalna-w-2018-r-wyniesie-nie-mniej-niz-2049-zl/7lmqgc

  • KOBRA pisze:

    Wydaje mi się, że płaca minimalna może być określona w kwocie pomiędzy 2075 zł a 2150 zł.
    Takie są „przecieki” z prac w KPRM.

    • KOBRA pisze:

      Mogę dodać, że wszystkie związki żądają minimalnej płacy na poziomie 2300 zł.
      Ile ostatecznie będzie – przekonamy się już niedługo.

  • Osa pisze:

    Ta płaca minimalna prawdopodobnie wyniesie w roku przyszłym 2100 zł i dlatego w tym roku powinniśmy zadbać aby stawki najniższych wynagrodzeń w Układzie wynosiły co najmniej 2000 zł, czyli dokładnie tyle ile wynosi tegoroczna płaca minimalna i tyle aby po „podwyżkach” przyszłorocznych – nadal osiągała tą nową minimalną płacę.
    To oczywiście minimum.
    Gdy wiec czytam, że przedstawiony przez resort projekt stawek wynagrodzenia przewiduje stawki w wysokości 1850 lub 1900 zł w kategoriach przewidzianych dla robotników, OWC czy WSP a 2000 zł na stanowiskach kasjera czy kierownika zmiany to doprawdy nie wiem – śmiać się czy płakać.
    W jakiej rzeczywistości my żyjemy???
    Wolę się z Tomusiem pobawić i zrobić mu kurs samoobrony, bo ostatnio wszystkie okoliczne koty go biją…

  • pracownik pisze:

    http://www.medonet.pl/zdrowie,zarobki-mlodych-lekarzy–porozumienie-zawodow-medycznych-walczy-o-podwyzki-i-sklada-petycje-w-sejmie,artykul,1723177.html

    Dajmy im w końcu podwyżki ! a jak … dla 45 000 ludzi nie ma lub są marne grosze a dla wielokrotnie większej liczby zapewne się znajdą, bo robią hałas i niepokój.

  • Osa pisze:

    Zgoda i dlatego zastanawiam się dlaczego np. ta nasza wojskowa Solidarność jeszcze nie wyprowadziła nas na ulicę.
    Szefom np. TARCZY czy Militarii się nie dziwię, bo… Wiadomo.
    Nie dziwię się także NSZZ PW, bo… Wiadomo.
    No, ale Solidarność??
    Zacznijcie a chętnie się przyłączę. Naprawdę….
    Zresztą, myślę, że nie tylko ja…

  • KOBRA pisze:

    Jeśli zapadną decyzje na szczeblach najwyższych w „S” to napewno nie będziesz nam ty potrzebny a innych pw napewno zaprosimy do wspólnych działań. (…) Osa, przestań pisać pod publikę i znowu mnie prowokować.
    Na takie marne chwyty nie nabiorą się pw. Pozdrawiam.

  • Osa pisze:

    Nie dopatruj się tego, czego nie ma – tylko tego, co jest. A jest np. tak, że w pewnym ośrodku szkoleniowym pracownicy narzekają, bo do zapowiadanego od lat dobrobytu daleko. Za to fundusz na nagrody duży tylko, że te nagrody są uznaniowe.
    Myślałem, że gdy już (w końcu kiedyś) postanowicie o proteście to i ja się Wam przydam.
    Okazuje się, że takich jak ja Wam nie potrzeba. I git.
    Jakoś to przeżyję. Chciałem napisać nie dożyję, bo zapewne to i tak nigdy nie nastąpi.
    W każdym razie nie w tej pięciolatce…
    A zresztą… zresztą obecnie twój związek ma ważniejsze sprawy na głowie np. szukanie komuchów w paru resortach czy ministerstwach.
    Życzę powodzenia. Może rzeczywiście paru żyjących jeszcze znajdziecie…

  • radek pisze:

    Do Kobra. Tu nie chodzi o Ciebie, o Was ale o Nas – pracowników.
    Mam wrażenie, że te „szczeble”, o których pisze Kobra są za wysoko, by usłyszeć co myślą doły o tym wszystkim.
    A nie zmieni się nic, bo każdy związek reprezentuje inną (inne) grupy zawodowe w mniej lub bardziej arogancki sposób ustami swoich wysokich przedstawicieli.
    I żeby było jasne. Każdy moim zdaniem ma rację, bo nie ma grupy, która stoi ponad innymi.
    Zaniedbania ze strony płatnika, nie tylko w samym zarobkach są wszędzie.
    A bez pojednania central związkowych będą dalej.

  • Osa pisze:

    Jak zwykle radek trafiłeś w punkt.
    Ponieważ ja za chwilę stad odejdę, tacy jak Ty powinni być przyszłością tego miejsca.
    Tacy, którzy patrzą szerzej a nie tylko przez okulary z nazwą jakiegoś związku.
    My – pracownicy się przecież niczym od siebie nie różnimy – różnią się reprezentujące nas związki zawodowe, zwłaszcza wówczas, gdy mają ambicje polityczne.
    Oto co np. robi obecnie Solidarność.
    Krzysztof Łoziński, członek honorowy NSZZ „Solidarność” – legendarny działacz związkowy, jeden z założycieli Solidarności, uczestnik protestów w sierpniu 1980 r. pisze tak cyt: „strajkując w sierpniu 1980 roku, biorąc udział w tworzeniu Solidarności, konspirując w podziemiu, siedząc w więzieniu za ideały Solidarności, nie wyobrażałem sobie w najczarniejszych snach, że Solidarność może wystąpić w roli ZOMO, że będzie ktoś, kto wpadnie na pomysł skierowania związku zawodowego przeciw Polakom” i dalej cyt: „Piotr Duda znany jest od dawna jako bezkrytyczny klakier, wręcz lizus, wszelkich pomysłów PiS i obecnej władzy. Piotr Duda ma prawo mieć inne niż my zdanie. Ma prawo demonstrować to zdanie, ale grożenie „policzeniem się na ulicach” ze społeczeństwem walczącym o wolność, państwo prawa i demokrację, w ustach związkowca, to absolutny skandal. Tym bardziej robienie ze związku zawodowego bojówki przeciw społeczeństwu, czy nawet samo grożenie wystąpieniem w roli bojówki, jest nie tylko złamaniem prawa, jest otwartą zdradą wszystkich najważniejszych ideałów Solidarności.”
    Całość tej przejmującej – tragicznej w wymowie – wypowiedzi człowieka – legendy Solidarności jest tu http://koduj24.pl/jak-nisko-mozna-upasc/
    Podaje źródło, żeby nie było, że sam to wymyśliłem i prowokuję.
    Chciałem nieśmiało zapytać piszącego tu przedstawiciela Solidarności czy to prawda, czy jakaś kolejna prowokacja sił ciemnych np. tych sławetnych komuchów i „u-” tudzież s-beków…
    Aby przybliżyć sylwetkę tego człowieka, polecam poczytać to: http://studioopinii.pl/krzysztof-lozinski/
    Tu bowiem znajdziemy to wszystko, co w tytule tego wątku: „Przepisy sobie a życie sobie…”

  • KOBRA pisze:

    Takich jak kolega Krzysztof Łoziński jest tysiące co byli internowani, działali w 1980 r. czy są może jeszcze bardziej zasłużeni, tylko pracują gdzieś w spokoju i nie wypinają klaty do medali czy odznaczeń.
    Ja znam w swoim środowisku wielu kolegów, którzy siedzieli w wiezieniu i się nie chwalą. Każdy, kto zna struktury Solidarności i liderów związkowych wie o tym, że część z nich jest za PIS a część za PO. I to ich indywidualna sprawa. Mnie to nie interesuje. Nie jestem członkiem żadnej Partii ale dostrzegam obecnie małą zmianę np. w moim portfelu – w porównaniu do rządów przez 8 lat PO. Wówczas było NULL a teraz podstawa urosła o wszawe grosze ale urosła.
    I tak, jak pisałem wcześniej, gdyby Platfusy dawali przez 8 lat co roku podwyżki tylko po 50 zł – to by nie było nikogo zaszeregowanego w RON poniżej 2250 zł. Oczywiście wliczyłem w to również te dwie podwyżki „Pisiaków”.
    Ci, co nie się zgadzali się z tamtym ustrojem ponieśli karę. Oczywiście bezpodstawnie, bo z naruszeniem wszystkich zasad prawa. Ale nie o tym.
    To, co powiedział Piotrek Duda to było pod wpływem chwili i pełnego zdenerwowania. A swoje słowa wypowiedział po wcześniejszych wypowiedziach przedstawicieli PO. I ty Osa piszesz coś co i tak nie dociera do nie członków „S” a nie wiesz, że Piotr dostał – mówiąc kolokwialnie – po łapkach za tą wypowiedź.
    Jak mają rozmawiać związki w MON czy w JW, gdzie mają wspólne interesy związkowe to myślę, że pokazaliśmy w naszych wspólnych działaniach w 1 RBLog i 2 RBLog.
    Są jednak jeszcze takie związki jak NSZZ PW czy inne, które podpisują się pod obecnymi podwyżkami ponieważ kazała im tak góra. I obojętnie czy pw stracą 20 zł, czy 50 zł miesięcznie to jest im bez różnicy.
    My z Kolegami i Koleżankami z Tarczy przyjęliśmy inny sposób działania. Skoro Pan Minister Macierewicz (też członek KOR-u, ZCHN walczący wcześniej o prawa obywateli), teraz je sam narusza i nie przestrzega, bo wprowadzając podwyżkę SAMOWOLNIE i bez ustalenia zasad podziału ze strona społeczną a wręcz ze szkodą dla pw – to dlaczego my – działacze na dole mamy się pod takim czymś podpisywać.
    Wypuścił bubla – to niech spija śmietankę.
    Osa, trzeba jasno powiedzieć pracownikom wojska, że mają tak niskie wynagrodzenia zasadnicze, bo największy związek NSZZ PW ciągle dąży do podwyżek jak w Albanii. Wszystkim po równo i dlatego nie zostają żadne środki na wyrównanie dysproporcji płac.
    A MON nie informuje, że nie da dodatkowych środków chociaż ma świadomość i wie o tym, że są kolosalne różnice na tożsamych stanowiskach pracy w jednym zakładzie pracy.
    A wynagrodzenia zasadnicze np. w 2 RBLog to istny koncert życzeń. Jak panom kierownikom Składów stała czapka (oczywiście nie wszystkim) – tam uprawiali rozdawnictwo w postaci kategorii zaszeregowania.
    Jak tę sprawę zgłosiłem na jednym ze spotkań podczas prac nad PUZP, to usłyszałem od urzędnika: niech idzie Pan do Sądu. I tak będzie nadal i nic się nie zmieni dopóki panowie – niby z tego największego związku (zawsze myślałem, że największy związek w RP to Solidarność a nie NSZZ PW) – nie zaczną myśleć innymi kategoriami.
    Wiesz Osa co jest najgorsze, że zaczynają się rozmowy osób nie upoważnionych do rozmów np. ze stroną społeczną a na spotkaniach (szkoleniach) BHP w IWsp SZ wypowiadają takie słowa, że to związki nie mogą się dogadać w sprawie PUZP i RON ma zamiar wypowiedzieć UKŁAD.
    Pytam się, kto dał prawo takiemu Panu pułkownikowi do wypowiadania się w tym temacie?
    Chyba, że jest już wszystko ustalone a rozmowy ze stroną społeczna to znowu zwykła FIKCJA.
    Jak nie ma się pojęcia, że trwają na razie cykliczne rozmowy nad projektem RON zmian do Układu – TO NIKT NIE POWINIEN ZABIERAĆ GŁOSU.
    Marek usłyszał to samo co ja od osoby, która uczestniczyła w tym spotkaniu.
    To istny skandal ale tak właśnie działa RON.

    • KOBRA, a pamiętasz jak wczoraj na spotkaniu pan mecenas powiedział, że przepisy art 27 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych to stosuje się na szczeblu centralnym (MON) a nie u pracodawców.
      Pamiętam, że kiedyś w podobnym stylu płk F. instruował i kierował ZZ na pracodawców wojskowych wskazując, że uzgodnienia wynikające z art. 27 ust. 3 nie dotyczą Ministra ON ale tych pracodawców.
      Ot i wojskowa argumentacja, i współdziałanie szczebli zarządzania zasobami osobowymi w RON.

      • KOBRA pisze:

        A może Pan prawnik też tylko kończył prawo wojskowe a zapomniał, że jeszcze jest ustawa o związkach zawodowych i zapisy, które dotyczą tych na dole i na górze. Ale 2 RBLog to w ogóle takie ciastko krem a la krem.
        Co do Sufo, to pan pułkownik nie wie, że te w JW to nie żadne SUFO, bo tylko nazwa pozostała a JW pilnowane są przez starych dziadków, którzy przechodzą z obiektu na obiekt i biorą np. w JW na Mazurach 27 zł za roboczo-godzinę. A w województwie warmińsko-mazurskim największe bezrobocie.
        To pomyśl sobie ile płacą naprawdę w innych JW.
        MON kłamie i ukrywa prawdę, że SUFO jest droższe niż OWC.
        W JW w Dęblinie wzrosły koszty utrzymania SUFO o 200 mln zł.
        I co na to Pan Pułkownik?

        • Może o tym nie wie, bo garnizon Dęblin pozostaje w obszarze działania innego RBLog.
          Wiesz, że Pan Pułkownik połączył swoją wypowiedź o SUFO w kontekście bycia pracodawcą dla prawie 600 pracowników OWC.
          I z tego punktu widzenia, taka wypowiedź była uzasadniona, bo z funkcji pracodawcy poprzedni komendanci nie wywiązywali się prawidłowo.
          Skutki tych działań a w zasadzie… braku działań będziemy jeszcze długo odczuwać u tego pracodawcy.

          • KOBRA pisze:

            To po co zabiera głos, jak nie zna szczegółowych wyliczeń. Zresztą, wypowiedzi pana płk. wskazywały na to, że jest następnym, który uważa, że możecie jako związki napisać skargę do przełożonych.
            Ja znałem takiego, który miał mundur pilota i nie mógł zrozumieć jak można chorować i już go nie ma.
            Drugi był kiedyś w 1 RBLog-u, też nie chciał rozmawiać ze związkami a po ustaniu na dywanie w IWsp SZ szybko zaprosił na spotkanie i nagle zaczął dostrzegać związki zawodowe.
            Panie Pułkowniku, zgoda buduje a niezgoda rujnuje.

          • Widząc to, co się wczoraj widziało, szczególnie w zakresie regulaminu premiowania – jestem przekonany, że tam nie znają Wytycznych Szefa Inspektoratu Wsparcia SZ z dnia 22 listopada 2013 r. w sprawie współdziałania pracodawców z zakładowymi organizacjami związkowymi, jak również pisma z końca ubiegłego roku obecnego Szefa Inspektoratu, który przypomniał o współdziałaniu z ZOZ – w związku z pojawiającymi się sygnałami o niewłaściwym współdziałaniu wybranych pracodawców z ZOZ, w świetle przeprowadzonych nadzorów służbowych w obszarze wydatków osobowych.

        • KOBRA pisze:

          Koszty utrzymania SUFO wzrosły o 2 mln zł. Po prostu podczas pisania wkradł się błąd. jak to się mówi omyłka pisarska. Przepraszam.

    • Andrzej61 pisze:

      Kobra – przedstawiasz tylko część prawdy wygodnej dla Ciebie. Dla każdego, który choć trochę interesuje się tym co się dzieje wokół nas – Twoje słowa brzmią jak teksty z Ucha Prezesa „Przez osiem ostatnich lat Polki i Polacy byli…”
      A prawda jest prozaiczna -„Rada UE przyjęła 19 czerwca 2015 r. decyzję, która kończy procedurę nadmiernego deficytu wobec Polski. Polska była objęta procedurą nadmiernego deficytu od 2009 r., co oznaczało, że kraj musiał się stosować do zaleceń Rady UE. Jej zdjęcie otwiera drogę do obniżenia przez rząd stawek VAT ? i wzrostu płac w budżetówce itd.”
      więc nie mogli oficjalnie nic dać przez te 8 lat – i to tyle i aż tyle jeżeli chodzi o całą prawdę.

      • KOBRA pisze:

        Andrzej61, nie piszę żadnej częściowej prawdy, bo ciekawe co byś powiedział jakby było zamrożenie płac przez UE a rząd PIS-u by dał podwyżki. I co byś wtedy powiedział.
        Oficjalnie nie ale jakby nie służyli i dbali o interes UE to by dali podwyżki.
        Twoje wpisy to jakbym czytał bajki dla dzieci. Spała śpiąca królewna i nikt nie mógł jej obudzić aż przyszedł Paź Jarosław i ją pocałował, i się w końcu obudziła.
        Jak się chce, to można wszystko – tylko trzeba chcieć a liberałowie nigdy nie liczyli się z biedakami.
        Może Ci przypomnę wypowiedzi p. minister, która powiedziała, że za 6 tys. zł to może pracować prostytutka a na dokładkę pani prezes SN: jak tu wyżyć za 10 tys. zł chyba tylko na prowincji.
        To pokazuje arogancję tamtej władzy i nie liczenie się z biedakami.
        Takie mam zdanie o poprzedniej władzy. Na ocenę tej też przyjdzie czas. Żeby posumować jakie popełnili błędy i to co dobrego zrobili lub jeszcze zrobią.
        I tyle tego, jak ja widzę te minione 8 lat rządów PO.

  • KOBRA pisze:

    Osa, nie każdemu smakują odgrzewane kotlety.
    Domyślam się, czemu wstawiłeś wypowiedź Piotrka Dudy co najmniej sprzed 1,5 miesiąca ale to w twoim stylu. Jak się nie ma o czym pisać to trzeba szukać tematów zastępczych. Ten wielki działacz Solidarności na pewno sympatyk KOD-u lub platformy pokazuje jaki z niego Solidarnościowiec.
    Co to znaczy pierwsza Solidarność. Kto mu dał prawo dzielić na lepszych i gorszych działaczy związkowych. Właśnie tacy zasiadają dzisiaj w jeszcze w KK NSZZ ‚Solidarność”.
    Byli członkowie PZPR.
    Miałem w maju 2013 roku wystąpienie w KK na temat tych zasłużonych działaczy, ich stołeczków czy wypasionych wynagrodzeń. To my, działacze na dole, robimy pracę związkową, my robimy rozwój związku, to my utrzymujemy za nasze pieniądze związkowe tych wielkich działaczy.
    Wiesz, Osa, jak ich nazwałem. Leśne dziadki, które siedzą i nie wiedzą co się dzieje w poszczególnych zakładach pracy. Mogę się na ten temat wypowiedzieć, bo to ja oskarżałem jednego z szefów regionu o nie przestrzeganie uchwał Zarządu Regionu i robienie co mu się podobało.
    I wiesz co powiedzieli zasłużeni koledzy? Jak możesz kolego pomawiać naszego kolegę, który jest w KK.
    To, że są były samowolnie podejmowane decyzje i nie wykonywanie uchwał ZR to się nie liczyło dla KK – tylko to, że to ich koleś, który z nimi jeździ na zjazdy i jest w tym klanie.
    Mógłbym tu napisać o wiele więcej ale nadejdzie taki dzień, że ujawnię jeszcze więcej.
    Dlatego taki Łoziński dla Ciebie to ktoś wielki, może bohater a dla mnie jeden z 10 mln szeregowych członków, którzy szli razem a później zatracili swoje wartości, o które walczyli i zaczęli zauważać wyłącznie swój prywatny interes. I powiedzenie papieża: jeden z drugim a nie jeden przeciwko drugiemu – zostało głęboko naruszone.
    Osa, jak chcesz to też mogę ci pokazać kilka odznaczeń, które otrzymałem a otrzymywały te odznaczenia wyłącznie legendy Solidarności i co z tego. Te wyróżnienia są dla mnie a nie do chwalenia się czy dostałem taki, czy owaki medal i czy siedziałem w więzieniu 1 rok, czy 5 lat. A ile naszych kolegów z 1970 lub 1980, 1981 umarło z biedy lub z głodowymi rentami czy emeryturami i kto o nich pamiętał.
    Gdzie są Ci z pierwszej Solidarności.
    Wiesz gdzie. Byli przy korytkach a teraz przyszli następni.
    Tylko, że różnica jest wielka i taka, że tamci kradli i robili wszystko dla siebie a Ci zaczęli dostrzegać tych na dole czyli biedaków i jak tak dalej będą robić i dostrzegać tę niesprawiedliwość – to wygrają znowu wybory i będą rządzić sami przez następne cztery lata.
    A teraz Osa idę wypić kielicha, bo się wzruszyłem. Nie myślałem, że doczekałem się takich czasów, że zostaną podeptane wszystkie ideały solidarności i nie tej pierwszej, czy drugiej ale SOLIDARNOŚCI.
    Bo Solidarność była jedna i dla mnie, i moich kolegów. Tych, co jeszcze żyją lub nie żyją – i pozostanie jedna. Pozdrawiam.

  • PEWURON pisze:

    Czytamy u nas tę stronę i zastanawiamy się czy ona w ogóle nas – pracowników wojska, jeszcze dotyczy.
    Podwyżki uruchomiono sami wiecie w jakiej kwocie. Nie dostaliśmy nawet tyle ile szumnie MON ogłaszał w zeszłym roku. Uruchomiono je bez żadnego porozumienia ze ZZ, więc już chyba większego dowodu na to, że RON ma Was i nas w d…e nie dostaniecie.
    Sami piszecie, że RON także w innych sprawach łamie prawo i co?
    Na wysokość podwyżek nie mieliście żadnego wpływu, zmiany w PUZP też zostaną zlane.
    Jaka reakcja?
    Na łamanie prawa składa się doniesienie do prokuratury a nie siedzi cicho i opracowuje swoje propozycje, licząc na ich wątłą akceptację.
    Pracownicy, którzy należą do związków mówili, że są oni, ZZ czyli wentyl bezpieczeństwa przed RON i trzecie ogniwo czyli sam RON. Teraz mówią, że poziomu drugiego właściwie nie ma, a RON robi nieskrępowanie co chce i kiedy chce.
    O co chodzi??
    Jak jest obecnie realna rola i moc sprawcza związków zawodowych w stosunku do MON??
    Skoro MON kompletnie nie liczy się ze zdaniem ZZ, to ich działalność na rzecz PW jest właściwie sparaliżowana. Wiemy, że to nie Wasza wina, że RON postępuje jak postępuje ale zróbcie coś chociaż w zakresie polityki komunikacyjnej z pracownikami, bo rośnie przekonanie, że to ZZ dały ciała a Wasi przedstawiciele w JW niczego nikomu nie tłumaczą.
    Nie każdy czyta stronę Tarczy, nie każdy ma dostęp do informacji.
    Nie bronicie się przed RON ale zacznijcie choć trochę bronić się przed pracownikami, bo jeżeli stracicie ich zaufanie to będzie po ZZ.

  • Osa pisze:

    Wystarczy umiejętnie stuknąć w „stół” aby „nożyce” się odezwały….
    Te powyższe parę wypowiedzi to być może najcenniejsze z tego co tu dotychczas zaistniało.
    Dlatego, że oto spoza standardowych wypowiedzi i oklepanych frazesów zaczynają odsłaniać się ludzie i ich charaktery oraz rzeczywiste poglądy.
    Niektórzy mówią – chcesz wiedzieć, co ludzie myślą – daj im wódki. Istnieje jednak i inny sposób, aby się dowiedzieć co tak naprawdę myślimy. To rodzaj słownej prowokacji, która sprawi, że spadnie z nas ta maska, która na co dzień przywdziewamy.
    Te Wasze wypowiedzi wiele mnie nauczyły. Przede wszystkim tego, że istnieją wśród nas tacy, których boli to co widzą i to, co słyszą.
    Boli ich i dążą do zmiany – gorączkowo szukają wyjścia – przede wszystkim wyjaśnienia tego, co się dzieje. PRAGNĄ ZROZUMIEĆ.
    Tak długo, jak tacy jak Wy i wielu innych będą wśród nas – napewno się zupełnie nie poddamy.
    Ja jednak nie o tym a o tym co się właściwie dzieje…
    Dzieje się to, że my staliśmy się przez pewien czas zakładnikami pewnej sytuacji, która ma związek z walką „nowego” ze „starym” – także w wojsku.
    W tej sytuacji, niektórym być może zależało, aby rękami wnerwionych pracowników załatwić to, czego sami załatwić nie mogli.
    W tym świetle przeanalizujcie zarówno te wszystkie głosy wyganiające nas na ulicę jak i wyważone, odpowiedzialne działanie poszczególnych zz, które sprawiło że nie daliśmy sobą kierować i manipulować.
    Uważam, że zdaliśmy egzamin z odpowiedzialności.
    W pewnym momencie ktoś jednak nie wytrzymał i do Pana Ministra zaczęły docierać informacje o rzeczywistej sytuacji płacowej oraz o tym, że decyzje nie są podejmowane.
    Minister on decyzję w sprawie podwyżek podjął natychmiast a czas w jakim zaczęto realizować poszczególne przedsięwzięcia wprost zadziwia. Udowadnia, że resort – ta ogromna machina – jest w stanie błyskawicznie podejmować i realizować decyzje.
    Dlaczego to wszystko tak się potoczyło??
    Tak jest w okresie, gdy jedni odchodzą a inni przychodzą.
    Wówczas to, co wydaje się oczywiste i proste patrzącym z boku – wcale w istocie takie nie jest. Trudno ocenić, ile w tym opracowanym sposobie tegorocznych podwyżek jest braku doświadczenia, wiedzy czy przezorności a ile np. celowo destrukcyjnego działania.
    Nie udało się wyprowadzić ludzi na ulicę, to może chociaż wielu będzie z poczynań nowej władzy niezadowolonych poprzez taki a nie inny sposób wprowadzania tych podwyżek.
    Nie mnie to oceniać.
    Efekty widać w waszych wypowiedziach. Minister nie docenia zz, minister lekceważy prawo, minister nie dba itp. itd….
    Czy naprawdę?? Przypatruję się temu z oddali i może dlatego ta perspektywa umożliwia mi dojrzenie tego, czego inni nie widzą.
    Co dostrzegam – dostrzegam wizjonera, który chce pozostawić po sobie konkretny, namacalny ślad w postaci nieodwracalnych zmian. Wielu się ich obawia. Naruszają bowiem ich interesy.
    My i nasze problemy są jedynie taką „amunicją”, z której „strzela” się do tych, którzy chcą zmienić to nasze wojsko.
    Nie dajmy się zmanipulować i wykorzystać.
    Wierzę, że zachowując się po prostu przyzwoicie, jedynie na tym zyskamy.
    To nie nasza „wojna”.
    My nie walczymy, my pracujemy.
    Wierzę, że przyjdzie czas, gdy zostanie to w końcu dostrzeżone i docenione.
    Na koniec.
    Mój czas powoli mija. Obiecałem sobie, że gdy licznik na tym forum dojdzie do 100 tysięcy – moja obecność tu nie będzie już potrzebna, bo utworzy się grupa tych, którzy to miejsce lepiej zagospodarują.
    Tak się właśnie dzieje. Czas Osy – kłującej i ustawicznie bzyczącej mija. Czy się przeobrazi?? Nie wiem.
    Serdeczne dzięki, że dane mi było Was tu poznać.
    Szczególnie dziękuję Markowi i Janowi – Kobrze, bo wiem, że to co robicie – robicie z ogromnym przekonaniem i zaangażowaniem.
    Przepraszam wszystkich, których „dźgałem”, „żądliłem” i „kąsałem”.
    Bądźcie zdrowi…

  • KOBRA pisze:

    Osa, ja też Ci dziękuję za wpisy tu, na Tarczy czy na OWC i wstawianie propozycji pisemnych dotyczących różnego rodzaju regulaminów czy dotyczących OWC.
    Myślę, że jeszcze trochę tu będziesz pisał. Ja też już kilka razy pisałem, że nie napiszę więcej na tej stronie ale jak jest ciekawy temat i mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami czy doświadczeniem, czy pozytywnym rozwiązaniem problemu – to wtrącam te trzy swoje grosze. I tak powinno być.
    Nie można żyć tylko drogą do pracy i z pracy. Trzeba nieraz się z kimś posprzeczać lub przyznać komuś rację czy nawet wymienić poglądy. Myślę, że współpracując dla ogółu, nie zapomnimy o co mamy walczyć i jaki mamy cel do osiągnięcia.
    Dzięki Ryszard i również sorry za wszystkie brzydkie słowa.
    Trzymaj się zdrowo.

  • Michal pisze:

    Andrzej61 wiele działów w budżetowce dostało w tamtych latach podwyżki także jakby chcieli to by dali

    • Andrzej61 pisze:

      Michał – masz po części rację, miedzy innymi u nas w TOAW w 2013 r. dostaliśmy kasę, ale to było równanie dysproporcji płacowych w ramach budżetu.
      Pieniądze były ze zlikwidowanych WKU a budżet był naliczany tak, jakby dalej istniały. Więc oficjalnie nie było podwyżek tylko powiedzmy „lepsza gospodarka dostępnymi środkami finansowymi”.
      My dostaliśmy ochłapy a reszta cieszyła się z jednorazówek.
      I pewnie też tak było w innych ministerstwach.
      Jedynie co pamiętam, to PO dało podwyżki na początku swoich rządów nauczycielom. A moja polemika z Kobrą nie polegała na obronie PO, bo ich działanie suweren ocenił w wyborach ani nie chciałem oceniać PiS, bo ich też suweren oceni w wyborach.
      Chciałem tylko zwrócić uwagę , że istniały inne czynniki, które nie pozwalały na oficjalne podwyżki wynagrodzeń w budżetówce.
      Oczywiście przy dobrej woli można było zrobić więcej, ale jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkich zadowolił.

  • Michal pisze:

    inne czynniki?
    Litości, teraz jest 500 zł, 60 i 65 lat itp. i się budżet spina a wtedy nie można było dać stówy, choćby brutto, przez 8 lat kraj tak został zadłużony a miała być wyspa zielona dnia nie było w tv bez tej propagandy. Wiele ludzi się na to nabrało mając koło 30 lat, teraz mają koło 40, 2 małych dzieci i weź, wyjedź – zaczynaj wszystko od nowa. Niektórym to życie nieźle skomplikowało i o to mam pretensje do PO. Nie chodzi o ideologię.

  • Modrak pisze:

    I dzisiaj koleżanki z Urzędu MON przyszły do pracy zasmucone… pytam co tam ?
    Na kontach nic nie przybyło…
    Podwyżka nas ominęła… :(

  • Ares pisze:

    A któraś z tych pań do zz należy?

  • GACEK pisze:

    I tak jest ciągle. Tworzy się coś nowego lub gdy były grupowe zwolnienia, to zawsze się brało i bierze kasę z zatrudnionych PW. A dlaczego nie wrzuca się nowej kasy na nowe zadania, tylko wszystko kosztem zatrudnionych – bo mamy takich fachowców w MON.
    Mam nadzieję, że w dniu 5 czerwca wszystkie związki wystąpią o dodatkową kasę dla tych, co nie osiągnęli 2000 zł na podstawie. I to działanie powinny wszystkie związki uznać za priorytet.
    A nie, przyjdzie Prezes z Z-cą z NSZZ PW i będą mówić o jednorazówkach. I jak MON rzuci w końcu około sierpnia oszczędności z naszych podwyżek – to się będzie wychwalał na swojej stronie związkowej, że NSZZ PW załatwiło jednorazówki.
    Według nas, czyli „S” jednorazówki to zły pomysł. Chcemy od wielu lat, żeby jednorazówki weszły do podstawy np. po 50, czy 100 zł do zasadniczej ale Prezes NSZZ PW zawsze robi po złości innym związkom. I on, i ta pani z SO podpisują wszystko co im się podsuwa.
    I RON korzysta na tym, że nie wszystkie zz grają do jednej bramki, którym jest wzrost płac najniżej zarabiających. Tak to wygląda.
    Ostatnia szansa w tym roku, aby to przełamać i zniszczyć te trwające od wielu lat ustalenia dotyczące wypłacania jednorazówek. Przecież zaczęto je wypłacać jeszcze za Klicha.
    Tylko nie wiem czy to się uda, bo jak całuje się rękę MON-u I SKŁADA SIĘ PODZIĘKOWANIA ZA ZALICZKĘ JAKBY TO BYŁA JUŻ CAŁA PODWYŻKA – TO BĘDZIE BARDZO TRUDNO.

  • GACEK pisze:

    Coś mi tu nie pasuje. Czy może ktoś mi wytłumaczyć o co tu chodzi.
    Pan Prezes NSZZ PW spotkał się w dniu 1 czerwca 2017 r. z Komendantem 2 RBLog i tam przedstawił swojemu Przewodniczącemu Organizacji Zakładowej NSZZ PW informację dotyczącą perspektywy poprawy płac na 2018 r. i lata następne. http://www.nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.492.0.html
    A teraz na stronie NSZZ PW p. Rzecznik NSZZ PW informuje, że Pan Prezes w dniu 5.06.2017 r. pytał Pana Generała o to, jakie będą podwyżki na 2018 i lata następne. http://www.nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.491.0.html
    To jaką wiedzę miał w tym zakresie Pan Prezes na dzień 1 czerwca, skoro musiał zaczerpnąć informacji Pana Generała w dniu 5 czerwca.
    Jak tak można kłamać.

    • Poza tym uważam, że nieobecni nie powinni pisać informacji o przebiegu spotkania. W tej drugiej informacji znajduje się treść: „…resort ON planuje wywiązać się z obietnic i zaplanował wzrost o 5% płac + wskaźnik jaki będzie dla pozostałej części sfery budżetowej, co może wynieść razem ok. 7,3%”, co może świadczyć, że pozostała część sfery budżetowej będzie miała wskaźnik wzrostu o 2,3%.
      W trakcie spotkania takie stwierdzenia o sferze budżetowej nie padły, a planowany wzrost płac PW ma być wzrostem realnym, czyli ponad planowaną inflację, której wysokość przewiduje się na poziomie 2,3%.
      Wydawałoby się, że to tylko szczegóły, ale…

Zostaw komentarz