Skip to main content

Brak kompetencji czy blokowanie zmian.

By 7 listopada, 2022Aktualności

Obowiązujący w resorcie obrony narodowej Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy określa zasady wynagradzania dla około 95% cywilnych pracowników wojska.

Został podpisany w dniu 08 czerwca 1998 r. a od tego czasu, w drodze negocjacji stron Układu, czyli Ministra Obrony Narodowej i reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających cywilnych pracowników wojska, podpisano już 31 protokołów dodatkowych, dostosowując treść PUZP do zmian zachodzących w krajowym prawie pracy. Ponadto należy wskazać, że 11 protokołów dodatkowych zmieniało zawarte w Układzie tabele miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego.

Od 1998 r. do chwili obecnej tekę Ministra Obrony Narodowej dzierżyło 9 ministrów. Ośmiu z nich w czasie swojej kadencji podpisało co najmniej dwa protokoły dodatkowe. Pierwszych sześciu ministrów podpisywało protokoły dodatkowe osobiście, natomiast dwóch kolejnych – ministrowie Tomasz Siemoniak i Antoni Macierewicz – upoważniło do tych czynności swoich wiceministrów. Byli to odpowiednio: sekretarz stanu Czesław Mroczek i podsekretarz stanu Maciej Jankowski oraz dwukrotnie podsekretarz stanu Bartłomiej Grabski. Ostatni protokół dodatkowy noszący numer 31 został podpisany w dniu 20 grudnia 2017 r. Zapewne żadna z osób podpisujących wówczas protokół nie spodziewała się, że na kolejny protokół przyjdzie czekać ponad 5 lat…

Dziewiątym Ministrem Obrony Narodowej w okresie obowiązywania Układu został Mariusz Błaszczak, który tekę ministra objął w dniu 9 stycznia 2018 r. Od tego czasu mija właśnie 58 miesięcy i w tym czasie nie podpisano żadnego protokołu dodatkowego do Układu. Co więcej, w tym czasie nie zorganizowano nawet jednego spotkania negocjacyjnego, w trakcie którego strony mogłyby uzgodnić zmiany do PUZP. Niewątpliwie pod tym względem Minister Błaszczak jest najgorszym ministrem.

Aby nie mieć za wiele wspólnego z cywilnymi pracownikami wojska, Minister Błaszczak w dniu 16 sierpnia 2018 r. – na podstawie upoważnienia Nr 97/MON – upoważnił do zawierania, w imieniu Ministra Obrony Narodowej, protokołów dodatkowych do PUZP, a także dokonywania wszelkich innych czynności prawnych przewidzianych dla Ministra Obrony Narodowej jako strony tego Układu… Dyrektora Departamentu Spraw Socjalnych Pana Wojciecha Drobnego. Tak, dyrektora komórki organizacyjnej ministerstwa a nie jednego ze swoich wiceministrów.  

Nie wiadomo na podstawie jakich przesłanek została podjęta decyzja o tak niskim umiejscowieniu w hierarchii stanowisk osoby, która miała odpowiadać m. in. za kształtowanie tabel stawek wynagrodzeń zasadniczych cywilnych pracowników wojska. Może wynikało to z faktu, że dyrektor Departamentu Spraw Socjalnych – na podstawie decyzji Nr 175/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 12 kwietnia 2007 r. – pełni również funkcję Pełnomocnika MON do spraw Współpracy ze Związkami Zawodowymi, w ramach której upoważniany jest m.in. do „koordynowania narad i konferencji oraz organizowania negocjacji z przedstawicielami związków zawodowych zrzeszających pracowników, w sprawach „Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek organizacyjnych Sfery Budżetowej”, a także stosowania w resorcie obrony narodowej innych, pozaresortowych, ponadzakładowych układów zbiorowych prac”. Nikt zapewne nie poinformował wówczas Ministra, że pomimo upływu już kilku miesięcy zajmowania stanowiska dyrektora departamentu, Pan Drobny nie zwołał nawet pierwszego posiedzenia nieetatowego Zespołu, któremu – zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej – ma przewodniczyć. Według naszej wiedzy ten zespół nie odbył dotąd pierwszego posiedzenia ze swoim przewodniczącym.

Dyrektor Drobny do dnia dzisiejszego nie zorganizował spotkania z właściwymi statutowo organami organizacji związkowych do czego jest upoważniony jako Pełnomocnik MON, chociaż reprezentatywne organizacje związkowe będące stronami Układu wystąpiły z wnioskiem o spotkanie z Ministrem już w dniu objęcia urzędu Ministra Obrony Narodowej przez Pana Błaszczaka.

Na stronie ministerstwa, w zakładce „Co robimy/Dialog społeczny” można znaleźć informacje o wysokości wzrostu płac cywilnych pracowników wojska w latach 2018-2020 i w 2022 r. Kwestia wzrostu płac nie należy jednak do kompetencji tego dyrektora, lecz dyrektora Departamentu Budżetowego MON, który odpowiednio do wskazań i założeń Ministerstwa Finansów ujmuje właściwe kwoty środków w projekcie budżetu MON. Dyrektor Departamentu Spraw Socjalnych przekazuje wyłącznie informacje w tej kwestii, o czym w przeszłości już wielokrotnie się przekonaliśmy. Zadaniem Dyrektora Drobnego jest natomiast dbanie o właściwe zabezpieczenie przepisów o wynagradzaniu pracowników, w tym nowych stawek wynagrodzeń zasadniczych w PUZP w drodze prowadzonych negocjacji ze stroną związkową a tego akurat w ogóle nie czyni. To nic robienie stało się jakąś normą w przypadku Dyrektora Drobnego.

Obecnie występujące w Układzie stawki wynagrodzeń zasadniczych obowiązywały w czasie, gdy minimalna płaca wynosiła 2100 zł. Od 1 stycznia 2023 r. minimalna płaca będzie w kwocie 3490 zł a cywilnym pracownikom wojska będzie się nadal płacić według stawek z roku 2018! Jesteśmy przekonani, że w przyszłym roku już więcej niż połowa pracowników resortu obrony narodowej będzie miała wynagrodzenie zasadnicze niższe od minimalnej płacy w kraju. Dla porównania w załączeniu przedstawiamy obowiązujące w tym roku stawki wynagrodzeń zasadniczych pracowników wojska i pracowników resortu spraw wewnętrznych i administracji, bez uwzględniania stanowisk kierowniczych. (patrz TUTAJ).

Mając na uwadze, że przedstawiona sytuacja utrzymuje się od prawie pięciu lat, a nasze wystąpienia do Ministra Obrony Narodowej nie przynoszą żadnych skutków, Zarząd Krajowy Związku Pracowników Wojska „TARCZA” na ostatnim posiedzeniu podjął uchwałę o potrzebie wystąpienia w tej sprawie do Prezydenta RP – Zwierzchnika Sił Zbrojnych, z jednoczesnym powiadomieniem Ministra Obrony Narodowej i Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Oczekujemy na interwencję ze strony Pana Prezydenta, która spowoduje, że cywilni pracownicy wojska będą wynagradzani co najmniej na takim samym poziomie wynagrodzeń zasadniczych, jak inne grupy zawodowe państwowej sfery budżetowej. (patrz TUTAJ).

Kolejnym naszym krokiem jest skierowanie wystąpienia do Minister Rodziny i Polityki Społecznej odpowiedzialnej za dział „Praca” i zasady wynagradzania (patrz TUTAJ), gdyż uważamy, że postanowienia PUZP są obecnie mniej korzystne niż ogólnie obowiązujące przepisy prawa w zakresie wynagradzania za pracę.

Według nie potwierdzonych informacji, dyrektor Drobny nie podejmuje negocjacji, gdyż upoważnienie udzielone przez Ministra, aby dyrektor departamentu podpisywał protokół dodatkowy nie jest prawidłowe. Zamiast przyznać się do błędu i odwołać udzielone upoważnienie, w ministerstwie postanowiono nie podejmować negocjacji ze stroną związkową, które – po dokonaniu uzgodnień treści – spowodowałyby potrzebę podpisania uzgodnionego przez strony Układu protokołu dodatkowego Nr 32 przez Dyrektora Drobnego.

Czy taki scenariusz jest możliwy?! Czas pokaże. (MK)

0
0

80 komentarzy

  • Grzegorz M. pisze:

    Z tego można wywnioskować, że zarówno Minister Błaszczak, jak i Dyrektor Drobny mają w głębokim poważaniu pracowników RON i nic nie wskazuje, by mogło się to zmienić.
    Najwyraźniej ta grupa zawodowa nie stanowi o wynikach wyborów, przez co takie lekceważące podejście tych Panów.

  • Max pisze:

    Wszystko, co piszesz jest prawdą.
    Co z tego jednak??
    Żadne pisma, prośby i błagania już nie wystarczą, bo decydenci mają je w nosie od dawna.
    Przyszedł czas na zjednoczenie działań, które tu postulowaliśmy.
    Aktualnie ZNP oraz nauczycielskie zz skupione m.in. w FZZ zawarły porozumienie o wspólnej walce o wynagrodzenia. Pomimo zaproszenia, oświatowa Solidarność do porozumienia nie przystąpiła, jednak konsolidacja sił społecznych w oświacie stała się faktem i powołano międzyzwiązkowy komitet.
    Również inne grupy zawodowe budżetówki podejmują podobne działania, jednocząc wysiłki wobec zagrożenia podstaw bytu pracowniczych rodzin.
    Oto link do porozumienia zz służb mundurowych.
    Zawiera tekst stosownego porozumienia o współdziałaniu mogącego być dla nas wzorem w zakresie zjednoczenia wysiłków w resorcie on.
    http://fzz.org.pl/pracownicy-sluzb-mundurowych-tworza-miedzyzwiazkowy-komitet-protestacyjny/

    Apeluję o natychmiastowe podjęcie stosownych działań, bo czas najwyższy.
    Solidarność i NSZZ PW się dołączą??
    Stosowne porozumienie podpiszą??
    CZEKAMY……

  • Anżej pisze:

    W tytule jest błąd, powinno być i zamiast czy

  • Jasiu. pisze:

    Max musisz się zwrócić do Mirka K., którego pomawiałeś i zobaczysz, jakie będzie jego zdanie. Dobrze by było aby Marek K. przysłał kopię pisma od Tarczy w/s porozumienia do mojej organizacji związkowej. Jak Mirek nie podejmie 'tematu”, to ja postaram się nacisnąć na tych opornych z KS PC MON NSZZ „Solidarność”.
    Pomimo tego, że mam kilka bardzo pilnych spraw do załatwienia w swojej organizacji oraz kilka wyjazdów związkowych, mogę kolejny raz się poświęcić i spowodować aby doszło do spotkania 7 szefów działających w MON np. takie spotkanie mogło by się odbyć w siedzibie KK NSZZ „Solidarność” w Warszawie i może by doszło w końcu do wspólnego działania i podpisania Porozumienia.
    Ja jestem otwarty na dialog i wspólne działania związkowe. Tylko nie zapominajcie, że jako członek Prezydium KS PC, mam jeden głos a jeszcze jest 5 członków w tym Szef KS. A oni mają różne zdania…. Pozdrawiam.

  • ZARZĄD pisze:

    O tym, że u Was mają inne zdanie niż np. Ty wiem bez patrzenia na wniosek o powołanie Branżowego Zespołu, na którym jest 5 podpisów i brakuje tylko podpisu Waszego przedstawiciela.

  • Max pisze:

    Uważam Marek, że powinniśmy po raz kolejny spróbować to wszystko ogarnąć. Po prostu wystąpmy z projektem stosownego porozumienia.
    Podałem przykład tego ze służb mundurowych, jakkolwiek nie uważam tego ich porozumienia za w istocie wzorcowe. Należy jednak po raz kolejny stosowną inicjatywę podjąć, bo czas najwyższy aby zacząć występować wspólnie i w porozumieniu. Wszystko bowiem powinno dla wszystkich pracowników resortu stać się jasne. My po prostu musimy wiedzieć, kto z nami a kto przeciwko nam.
    Najwyższy czas aby sprawdzić rzeczywiste intencje naszych partnerów, bo opowiadać różności można – gorzej z konkretami, co już wychodzi z wypowiedzi Jasia w tym wątku.
    No, bo on tak ale za innych nie ręczy…..

    Poświęcać się Jasiu nie musisz, OPZZ i NSZZ PW również mają swoje siedziby w Warszawie na tyle duże, że tych paru przedstawicieli funkcjonujących w resorcie związków zawodowych pomieszczą. W tym porozumieniu nie chodzi o Ciebie ale o twoich szefów, bo przecież funkcjonujące w resorcie zz o zasięgu ogólnokrajowym, jak np. NSZZ PW, TARCZA, ZPP, czy Militaria nie będą się układać z międzyzakładową strukturą Solidarności.
    Proponuję aby Zarząd Krajowy naszego Związku zadecydował w tej sprawie i podjął inicjatywę pilnego powołania międzyzwiązkowej struktury a także przygotował projekty stosownych dokumentów.

    Jeżeli ta inicjatywa się powiedzie a reakcji resortu, sejmu i prezydenta na postulaty strony społecznej nie będzie – należy wezwać pracowników resortu do masowych protestów głodowych i pikiet przed bramami wojskowych instytucji oraz zakładów pracy.
    Przed siedzibą kierownictwa resortu zorganizować ”zielone miasteczko”, w którym wprowadzić rotacyjne pikiety aż do skutku połączone z akcją informacyjną. Musimy być gotowi aby od wczesnej wiosny rozpocząć wspólne działania, które nie będą już oparte na proszeniu i błaganiu a żądaniach poprawy skandalicznej sytuacji pracowników resortu połączonych z konkretnymi – wspólnie inicjowanymi – przejawami walki.
    W te działania powinni włączyć się również pracownicy-byli żołnierze oraz funkcjonariusze innych służb mundurowych, z których umiejętności do skutecznego planowania różnych akcji pracowniczych należy skorzystać.
    Powinni się czynnie włączyć w odpowiedzi na uwłaczające im stanowisko resortu przedstawione podczas ostatniego posiedzenia OBN przez ministra Skurkiewicza.
    Co wówczas powiedział minister pod adresem byłych żołnierzy?
    Wystarczy wejść na stronę Sejmu i posłuchać….
    Należy więc powołać międzyzwiązkowy sztab planujący i realizujący wspólne działania, do których powinni się czynnie włączyć niezrzeszeni pracownicy resortu.
    Powyżej przedstawiłem zarys działań, które mogłyby być nośne społecznie i skuteczne.
    Czy zostaną podjęte??
    Czas pokaże….

  • admin pisze:

    A nie łatwiej zorganizować spotkanie w formie wideokonferencji na https://vtc.ron.mil.pl/ ?
    Możnaby zaprosić ministra/wiceministra/pełnomocnika itp

  • Marcin pisze:

    Ponad 44 tysiące pracowników RON, w tym opłacanych w ramach PUZP dla WJOSB około 42 tysięcy – to całkiem silna grupa wyborców. Statystycznie ponad 70-75% z nich bierze udział w wyborach. Najniższe wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej, brak jakiejkolwiek woli współpracy ze stroną społeczną a w zasadzie wręcz totalne jej lekceważenie i ignorancja – mogą dać tylko jeden wynik wyborczy.

  • Tropiciel. pisze:

    Jakbyś siedział w kilu spółkach w PGZ i przytulał konkretne dywidendy to też byś miał w d..e pracowników Ron i ich głodowe zarobki.

  • Jasiu. pisze:

    Brakuje podpisu również NSZZ PW. Bo mamy 7 związków w RON a nie 6, Marku.

  • Jasiu. pisze:

    Bo byś musiał rozmawiać z Witkiem z Dęblina, bo Mirek nie poradzi sobie z wideo konferencją.

  • ZARZĄD pisze:

    Jasiu, wiem, co piszę i nie trzeba mnie poprawiać. Jak napisałem, że jest pięć podpisów – to znaczy, że jest pięć i brakuje jednego. Przecież to widzę, w przeciwieństwie do Ciebie. 🙂
    NSZZ PW nie należy do żadnego podmiotu, który jest reprezentowany w RDS, stąd nie mógł uczestniczyć w tworzeniu branżowego dwustronnego zespołu RDS.
    NSZZ PW miał być zaproszony do udziału w pracach tego Zespołu.

  • Magda pisze:

    20% inflacji, podwyżki planowane w wysokości 7,8% a poparcie dla partii rządzącej 32%. Śmiem twierdzić, że wśród tych 42 tys. pracowników jest około 30% zadowolonych ze stanu faktycznego. Prosta matematyka. Niestety.

  • Józef pisze:

    Po co tyle skomleć, ja po 15 latach pracy zostawiam to dalszej egzystencji……….. DOSYĆ …Nie mam zamiaru dalej się płaszczyć tym bardziej że potrafię coś innego dobrze robić…….. pa,pa do zobaczenia w normalności…..

  • JWyborca . pisze:

    Marcin zapomniałeś, że te 42 tys. pron mają rodziny, czyli mężów, żony, córki itp. a to jest już coraz większy elektorat.
    A jeszcze niektórzy „Sympatycy PIS” od stycznia 2023 r. zaczynają kampanie wyborczą aby nie głosować na PIS…..

  • nobody pisze:

    W swoim dzisiejszym wystąpieniu Szojgu powiedział, że „życie żołnierzy Rosji jest zawsze priorytetem”. – „priorytetowe traktowanie” jak u naszego Ministra wynagrodzenie pracowników RON

  • konfederacja pisze:

    Mi nawet jakby dali 10000 zł to i tak bym na nich nie zagłosował. Obecnie Wszystko co robi partia rządząca pokrywa się z tak zwanym „wielkim resetem” i powiedzeniem Klausa schwaba w Davos „nie będziesz nic mieć będziesz szczęśliwy”.
    Zobaczcie sobie zdjęcia w internecie które krążą kto jest na tych zdjęciach na tej konferencji w Davos.

  • JWyborca . pisze:

    Zgadza się. Masz rację sorry….
    Pamiętaj, co napisałem. Masz przysłać projekt porozumienia również do mnie abym miał wiedzę, kiedy poszło pismo do KS PC MON NSZZ „Solidarność”.

  • Józef pisze:

    Widzę że admin niewygodne dla niego tematy kłujące w oczy po prostu usuwa……. lęk przed czym?

  • criss pisze:

    Ludzie zrozumcie, że bez odrębnej „partii” Pracowników Cywilnych Wojska nic nie będzie. Wspomnicie moje słowa. A wybory tuż, tuż.
    Wystąpienia Marka są niezwykle kompetentne i tyle. Zobaczymy jak je będzie można wykorzystać za rok? Nie możemy swoją miarą oceniać działań drugiej strony. Komitety protestacyjne były dobre, ale w latach 80-tych.
    Tak na marginesie, powołaliśmy MKK i co?
    Teraz liczy się konkretna władza. Byłem nie raz na posiedzeniu SKON i co to dawało?
    Napisaliśmy zaje…. petycje w 2015 r. i co – zrealizowali tylko tą małą a reforma leży itp.
    A teraz jakiś poseł Lewicy chce się ogrzać tematem płacowym niedoli PW a jak byli przy władzy, to co dali tym pracownikom.
    Albo Ci PW zorganizują się w coś reprezentacyjnego, albo los ich będzie taki, jak jest lub będzie jeszcze gorzej, bo doświadczenia z ostatnich lat dla polityków ignorujących związki zawodowe będą się pogłębiać w latach następnych.

  • ZARZĄD pisze:

    Chyba nie przeczytałeś dokładnie swojego postu, zanim go wysłałeś. 🙂
    Napisałeś w nim „Masz przysłać…
    Jasiu, nie jestem w strukturach Twojej organizacji, abyś mi pisał co ja mam robić…
    Poza tym przypominam Ci, że – poza propozycją powołania Zespołu Branżowego – z naszej strony była również do Was skierowana propozycja powołania MKK.
    Pamiętasz, co wtedy odpowiedzieliście?
    Bo ja pamiętam doskonale…

  • ZARZĄD pisze:

    A niby które to tematy…

  • Tropiciel. pisze:

    Dobra rób jak uważasz. Takim wpisem atakujesz człowieka, który zawsze dążył do porozumienia związków zawodowych. No cóż i znowu się oddalamy….
    To jest te wasze dążenie do zgody.
    ŻYCZĘ POWODZENIA.

  • Max pisze:

    Witaj Criss…
    Czy ja dobrze rozumiem, że Ty optujesz za politycznym zorganizowaniem pracowników ron w jakąś partie polityczną???

  • ZARZĄD pisze:

    Tropicielu, nikogo nie atakuję a jedynie stwierdzam fakty. Nic na to nie poradzę, skoro tak uważasz.
    Napisałeś o „człowieku, który zawsze dążył do porozumienia związków zawodowych”, którego niby mam atakować.
    Możesz napisać kogo masz na myśli?

  • Eric pisze:

    Jasiu, 17 Solidarność ma protestować.
    A wczoraj w Bytomiu imprezujecie m.in. z Sasinem… zdj itp.
    Rozumiem, że ustalaliście przebieg protestu?
    Śmieszni jesteście… Dalej się układacie z PiSem…
    Dziwisz się, że nikt się do was nie przyłącza do protestu…

  • Max pisze:

    Są i tacy…
    Jeżeli miałabyś maxa w zasadniczej i dodatkowo 100% premii, to nie byłabyś zadowolona pomimo tego wszystkiego, co się dzieje??

  • criss pisze:

    Tak, Max, jakby była wola????

  • Tropiciel. pisze:

    Bez odpowiedzi.

  • Andrzej pisze:

    Czemu nie, tylko jakie znaczenie będzie mieć partia tak ok. 10.000 członków i 100.000 elektoratu, bo na więcej bym nie liczył.
    Mimo tych wątpliwości, jestem za i chętnie włączę się do pracy.

  • Max pisze:

    A mnie się wydaje, że raczycie żartować a tu żartów nie ma z czego robić.
    Solidarności swego czasu udało się przepchnąć na skrzydłach PIS-u do Sejmu byłego przewodniczącego Śniadka i co??
    Dużo zdziałał??
    Tu:
    Komisja Polityki Społecznej i Rodziny
     Podkomisja stała do spraw rynku pracy
    zbytniej aktywności nie przejawiał
    Tu:
    https://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/skladgr?OpenAgent&381&PL
    https://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/skladgr?OpenAgent&389&PL
    tym bardziej nie jest pracownikom potrzebny,
    najlepsze jednak mamy tu….
    https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/posel.xsp?id=386&type=K&klub=PiS#int
    Zero interpelacji, zapytań czy oświadczeń.

    W dodatku – przecież nikt spoza naszego środowiska nie głosowałby na kogoś, kto danej grupie społecznej chciałby zrobić dobrze.
    Nawet wielu z naszego środowiska by na takiego nie głosowało.
    No OK a skąd wielka kasa na takie wybory.
    Myślicie, że to wszystko zrobi się samo??
    Macie wyobrażenie o szczegółach powołania choćby komitetu wyborczego??
    A jakby nawet paru takich weszło do Sejmu, to jaki byłby wpływ na te nasze wynagrodzenia??
    Jestem przekonany, że żaden pomijając już to, że ten zamysł jest i mało poważny, i mało realny.
    W 2007 r. powstał w Sejmie Parlamentarny Zespół Związkowy OPZZ liczący 7 członków.
    Może ktoś wie co zdziałali??
    Nie zdziałali nic….
    Na koniec – co ja o tym myślę.
    Myślę, że pracownicy budżetówki z każdą władzą – od lewicy po prawicę – mieli i mają na pieńku. Byli i są lekceważeni, pomijani i spychani na margines poza wąską grupą tzw. ”tłustych kotów” budżetówki.
    Dlaczego tak jest??
    Z paru względów ale także typowo populistycznego.
    Nami bowiem gra w ”warcaby” z resztą społeczeństwa każda kolejna władza.
    Jesteśmy takimi chłopcami do bicia.
    To na naszych wynagrodzeniach robi się oszczędności a reszta potencjalnych wyborców brawo bije, no bo przecież cała ta budżetówka to nieroby, których trzeba zredukować a ich np. jubileuszówki czy inne przywileje natychmiast zabrać.
    Widać to było jakże wyraźnie w roku ubiegłym. Gdy pandemia spowodowała znaczne wydatki, to rok ten zaczął się od zmniejszenia funduszu wynagrodzeń w budżetowce o 3%.
    O ile w SC zabrano po prostu stosowny fundusz, to w przypadku pracowników resortu opłacanych z Układu w zakładach, w których funduszu nagrodowego nie było – to ustawowe zmniejszenie równało się kilkudziesięcioosobowej redukcji w takim np. RBL-ogu.
    Tylko determinacja zz sprawiła, że do tego nie doszło i tą ”dziurę w wynagrodzeniach” zasypano oszczędnościami.
    Gdy jednak my płakaliśmy, reszta biła brawo i się cieszyła, bo dobrze im tak – brawo premier, który taką decyzję podjął.
    To właśnie przykład tego, jak się nami zagrywa pod publikę, która od zawsze nie jest nam przychylna…
    Nie idźmy więc drogą upartyjnienia, bo na niej nie tylko niczego nie zdziałamy ale się do końca poróżnimy i skompromitujemy.
    Zacznijmy zdecydowanie działać w ramach regulacji prawnych określonych dla zz ale – na Boga – ruszmy w końcu d….y i pomyślmy – nie czekajmy, nie rozglądajmy się bezsilnie a coś w końcu konkretnie róbmy….
    To bowiem nie prawda, że nic zrobić nie można.
    Można inicjować i prowadzić wiele medialnych akcji, które sprawią, że resort raczy w końcu inaczej spojrzeć na nasze problemy.
    Początkiem ku temu jest jednak scalenie ruchu związkowego w resorcie, pomimo jego różnorodności.
    To się da zrobić, jeżeli będzie ku temu wola.
    A jest???

  • Criss pisze:

    Scalenia ZZ nigdy nie będzie.
    Solidarność i ich ludzie to wg mnie zły przykład. Nie chcę tutaj swoich poglądów politycznych głosić.
    Wiem, co to jest komitet wyborczy. Coś wiem też w zakresie tworzenia – coś z niczego, od podstaw i parę razy mi się udało. Gdybym miał 1000 osób już dawno bym udowodnił, że się da.
    Jeśli zaś chodzi o skuteczność, to można by zobaczyć, jakby coś było a jak nie ma – to puste gadanie. Co do reprezentatywności, czy też zasięgu oddziaływania, to na pewno chodziłoby o sferę budżetowa a nie tylko MON. Historia działania paru „bytów” pokazuje, że od czegoś trzeba zacząć i tyle. Kropla drąży skalę.
    Zadałem to pytanie, bo uważam, że skoro nic nie działa, to może ludzi zainteresuje coś równoległego do ZZ.

  • adam pisze:

    Zarówno Pan minister, jego pełnomocnik i zapewne duża część społeczeństwa uważa pracowników RON za obciążenie budżetu, tylko nikt nie zauważa, że w przypadku gdyby nie było cywili, ich zadania musieliby wykonywać żołnierze.
    Czy możliwe jest przedstawienie kosztów zastąpienia cywili żołnierzami panu ministrowi?
    Najmniej zarabiający żołnierz to 4560 zł – pracownik 3010 zł.
    44000 pracowników przynosi MON-owi ponad 70 milionów oszczędności miesięcznie.
    Może warto to pokazać?

  • Max pisze:

    Jasiu – nie cuduj – nie chcę cię ”szczypać”, z uwagi na Twój stan zdrowia ale dej se na luz. Marek jedynie zauważył, że użyłeś sformułowania, które /i bardzo słusznie/ go nieco zniesmaczyło. Tak się bowiem nie pisze i nikt z Tarczy nigdy tak do Was nie pisał, ani się nie wypowiadał… Dlatego ten rozkazujący i dyrektorski ton pozostaw dla swojego podwładnego związkowego w wiadomym składzie a nie stosuj go w stosunku do władz krajowych innego związku, bo to i śmieszne, i nie wypada.
    W dodatku – kilkakrotnie już pisałem o tym, że występujesz tu w wielu osobach, jednocześnie sam ze sobą dialogując co i śmieszne i napisze kolokwialnie – debilno-prostacko-cwaniackie.
    Pasuje ci to??
    Chce się też odnieść do kwestii Twojego rzekomego dążenia do porozumienia zz w resorcie.
    Mogę uznać, że w kwestii powołania stosownego zespołu w RDS wpływu żadnego nie miałeś ani też nikt cię z decydentów Solidarności o zdanie nie prosił, ale MKK??
    Typowo resortowa inicjatywa??
    Jak się to stało, że skupiając tych paru członków Solidarności w resorcie, nie sprawiłeś, że wojskowa Solidarność się do tej inicjatywy przyłączyła?? To od kogo w końcu to zależało aby Solidarność PC MON znalazła się w tym Komitecie?? Nawet tego załatwić nie potrafiłeś, czy nie chciałeś??
    No, bo ty przecież zawsze dążyłeś do porozumienia zz – prawda??
    Jasiu – to wasze porozumienie wygląda tak, że gdy nie tak dawno w pewnym zakładzie pracodawca chciał wyróżnić paru pracowników za ich wysiłek w wiadomej sprawie i zwrócił się do zz z wnioskiem o wyrażenie na to zgody, zakładowa – podlegająca ci Solidarność zgody na to nie wyraziła i ludzie tych nagród nie otrzymali.
    Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, gdy to zz uwalił propozycje wyróżnień pracodawcy.
    A trzeba wszystkim wiedzieć, że nie miały być to wyróżnienia dla tych „ciągle najlepszych” a dla zwyczajnych pracowników, którzy się „po pachy” rzeczywiście urobili, czyli magazynierów, pracowników magazynowych, kierowców i operatorów widlaków….
    A co wyście zrobili??
    Doprowadziliście do tego, że oni tych skromnych nagród nie otrzymali.
    Tak pracujecie….
    Tak też współpracujecie z Tarczą w tym zakładzie…

  • Max pisze:

    adam – dzięki za podpowiedzi. Można byłoby znaleźć tego sporą „garść”. Problem jednak w tym, że pan minister i jego współpracownicy są przekonani, że robią nam dobrze, że o nas dbają jak nikt dotąd tylko my jesteśmy niewdzięczni ……i zamiast bić brawo i hurtem zapisywać się do wiadomej partii – jeszcze śmiemy narzekać.
    Te i inne wyliczenia należy – korzystając ze zbiorowej mądrości naszego środowiska skrzętnie zbierać, gdyż to medialny materiał w przypadku protestu naszego środowiska. Co dała ta szumnie zapowiadana przez resort ”podwyżka” w tym roku – wszyscy wiedzą.
    Wiedzą też, że w efekcie doprowadziła do dalszego spadku siły nabywczej naszych wynagrodzeń.
    Rok przyszły w istotnym stopniu ten spadek pogłębi. Nikt poważny nie myśli, że inflacja będzie w granicach przewidywanej w ustawie budżetowej. Nawet jednak od niej te planowane ”podwyżki” są o blisko 10% niższe. I tu znów gra się budżetówką w ”warcaby”.
    Pokazuje się reszcie społeczeństwa, że te ”nieroby”, ”lenie” i ”wałkonie”, które zamiast pracować tam, gdzie wykuwa się dochód państwa, ten dochód zjadają, będą musiały się ograniczać. No, bo przecież nasze państwo jest tanie.
    Za chwilę zapewne wymyślą kolejne ”optymalizacje” – czytaj – redukcje i dociążą tą pozostałą część pracowników tak, że się oni po prostu sami pozwalniają.
    Już obecnie np. magazynierzy maja po 5-10 wyładowanych wojskowym dobrem magazynów a może będą ich mieli jeszcze więcej. Nikt zdrowy na ciele i umyśle – nie weźmie za coś takiego odpowiedzialności.
    No, ale kogo to….
    A więc – po raz kolejny – ku uciesze gawiedzi jesteśmy kopani w jaja i jeżeli nawet coś lekko przybędzie, to na pewno nie tyle aby nie nastąpił dalszy drastyczny spadek naszych realnych wynagrodzeń…

  • Max pisze:

    Ok ok – w porzadku W pelni rozumiem ale wiekszych nadziei sobie nie robię

  • Max pisze:

    No i po tak szumnie zapowiadanym proteście Solidarności…
    A miało być tak pięknie.
    Jaki powód??
    Ukraińska rakieta w Polsce …
    ”W związku eksplozją rakiety w Przewodowie, NSZZ „Solidarność” odwołał planowany na czwartek protest w Warszawie.”
    Ale jaja. Ale jaja….
    Śmiechu warte.

    No i przecież sukces, bo odpis na ZFŚS będzie inaczej naliczany. Słuchając Pana Dudy z Solidarności, dowiedziałem się jak źle było w tym zakresie za rządów Platformy.
    A teraz, Panie Duda jest dobrze u schyłku 2 kadencji obecnej władzy??
    Wysokość odpisu na ZFŚS w 2022 r. ustala się na podstawie przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w drugim półroczu 2019 r.
    3 lata do tyłu jest ok??
    Artykuł w Polityce zatytułowany „Ustawka rządowo – związkowa…..” kończy się tak cyt.:
    miał być to marsz poparcia dla rządu, tylko sytuacyjnie odłożony. Z przyczyn wojennych.Wrócę do zdjęcia z karczmy piwnej i zapytam: czy te „szczere mordy” mogą kłamać? Chyba nie…
    Ale ustawiać się to już całkiem inna sprawa. Można pogadać.”
    O jakie ”szczere mordy” chodzi??
    Przekonajcie się sami https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2190180,1,ustawka-rzadowo-zwiazkowa-dlaczego-odwolano-marsz-godnosci-w-warszawie.read

  • Max pisze:

    P.S. A to w uzupełnieniu mojej wypowiedzi o tym, jak buduje się rządowo-związkowy ład społeczny. Rąsia, buzia, klapa, goździk… no i nauka, jak mówić aby niczego konkretnie nie powiedzieć.
    No i ci wszyscy, którzy mieli jeszcze nadzieję – niech w końcu zatrybią, że koniec z kasą – czołgi i rakiety kupować trzeba…
    Przyznać jednak należy, że zaprezentowano pełen Wersal, jak zwykle dokładając opozycji, która jest wszystkiemu winna.
    Wszystko jest tu: https://www.youtube.com/watch?v=NggjsMbyNZE
    A żeby was…..

  • Max pisze:

    Ponieważ wszystkich tak jakoś ostatnio ”zamurowało” – zapewne z uwagi na związkowo-rządowe uzgodnienia z dnia 17 listopada b.r. a na stronie https://www.facebook.com/MOZSOLIDARNOSCPCMON/ nasz Jasiu już wieści wiekopomne sukcesy Solidarności w dziele robienia dobrze pracownikom budżetówki i nie tylko – kilka moich uwag.
    Także dlatego aby paru pracownikom resortu np. Pani Barbarze Krzan tak aktywnej i na tej solidarnościowej i na stronie NSZZ PW nieco oczy otworzyć:
    1/ Do żadnych konkretów podczas rozmów premiera z Solidarnościa w dniu 17 listopada b.r. nie doszło. Nie doszło, Panie Janie także do cyt. z Pana strony: ”- odmrożenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych na rok 2023 który naliczany będzie na postawie ostatniego półrocza 2022r.”
    W wydanym bowiem komunikacie po rozmowach zamieszczonym pod linkiem:
    https://www.tysol.pl/a94840-zakonczylo-sie-spotkanie-rzad-solidarnosc-piotr-duda-rozpoczynamy-pilne-rozmowy-dotyczace-postulatow-placowych
    stwierdzono jedynie cyt.: ”nastąpiło zbliżenie jeśli chodzi o możliwość odmrożenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych na rok 2023.”
    A wie Pan, Panie Janie jaki jest w dalszym ciągu ten odpis na ZFŚS na rok przyszły? Jest on nadal na poziomie tegorocznym, czyli na poziomie z 2019 roku co ma przynieść dokładnie wyliczone oszczędności w budżecie.
    Wszystko jest w necie, tylko trzeba doczytać zamiast podawać niesprawdzone informacje.
    Tu moje zdanie na ten temat… A nie lepiej, droga Solidarności, zamiast populistycznego wspomagania tych ”biedniejszych”, przeznaczyć środki, które ewentualnie zostaną przeznaczone na ten socjal, na podniesienie nakładów na wynagrodzenia??
    Pomyśleliście o tym??

    2/ Pan Jan zachwyca się także zapowiedzią prac nad wspólnym dla całej budżetówki ponadzakładowym układem zbiorowym pracy twierdząc, że istnieje cyt.: ”propozycja ujednolicenia i wprowadzenia Układu Zbiorowego Pracy dla wszystkich pracowników sfery finansów publicznych”.
    Doprawdy???
    A jak wy sobie to wyobrażacie w świetle uregulowań prawnych dotyczących układów zbiorowych?? Pomyśleliście o tym?
    Wasi prawnicy nie podpowiedzieli, że tego się z wielu względów po prostu zrobić nie da a taka inicjatywa jest jedynie nabijaniem pracowników budżetówki w przysłowiową butelkę i odwlekaniem problemu wynagrodzeń w nieokreśloną bliżej przyszłość??
    Bo gdyby nawet założyć, że taki zespół związkowo-resortowy by powstał, to co dalej?? Pomyśleliście o tym??
    Nad resztą obietnic się nie zatrzymuję, bo po co??
    Pani Basia pod tymi zapowiedziami Solidarności napisała cyt.: ”Czyli mediacja ile by ona trwała.Chylę czoła Wam wszystkim za odwagę ale priorytetem jest premier Morawiecki który traktuje Was poważnie jako reprezentantów wszystkich pracowników bez wyjątku czy to x czy y. Wszyscy zasługujemy na równe płace, wszyscy zasługujemy na sprawiedliwą ocenę a nie źonglowanie według widzimisie decydentów”
    Pani Basia chyli czoła im wszystkim za odwagę… Można i tak.
    Jednocześnie Pani Basia entuzjastycznie przyjmuje uchwały władz NSZZ PW Sił Powietrznych, pisząc na stronie NSZZ PW cyt.: ”SIŁY POWIETRZNE TO MY”
    A ja, proszę Pani, mam wrażenie, że się Pani /i nie tylko Pani/ w tym wszystkim nieco zagubiła…
    Chciałbym się także odnieść do wypowiedzi innego bardzo aktywnego uczestnika stron, zarówno solidarnościowej, jak i NSZZ PW Pana Pawła Maciejewskiego.
    Panie Pawle… Tak sobie czytam te Pana uwagi dotyczące działalności związkowej i się zastanawiam, skąd u pana ten uraz do działalności związkowej jaka by ona nie była…
    Doprawdy jest Pan przekonany, że bez tej działalności /jaka by ona nie była/ pracownikom wiodłoby się lepiej??
    Gdy do tego Pana urazu do działalności społecznej dodaję Pana stosunek do pracowników byłych mundurowych oraz żołnierzy – wychodzi mi obraz typowego chłopka-roztropka, prawdopodobnie z OWC gdzieś z jakiegoś składu z z…..ab kogoś, kto wszystko wie najlepiej, wszystko się mu nie klei ale sam się do roboty nie bierze, żądając aby inni ją robili.
    Radzę – niech się Pan w końcu przełamie i spróbuje coś zrobić, oprócz uprawiania krytykanctwa, podpuszczania, antagonizowania i rozpierduchy.
    Wpisuje się Pan bowiem idealnie w dążenia wielu pracodawców i tak się zastanawiam, ile za to Panu oni płacą. A już te Pana uwagi dotyczące ludzi starszych są i niegrzeczne, i nie na miejscu na co spokojnie zwracam Panu uwagę, bo chamstwa nie toleruję.
    W dodatku powiela Pan bzdety, twierdząc np. jakoby Pan Jagiełło to były mundurowy.
    Ja mam w tym zakresie zupełnie inne dane, z których wynika, że on nigdy nie służył, tylko pracował. Jako typowy pracownik wojska nie ”skażony” noszeniem munduru jest jaki jest na kształt i podobieństwo innych tzw. ”rasowych” pracowników resortu.
    Krytykując go, niech Pan popatrzy chwilę na siebie…

  • ZARZĄD pisze:

    Max, napisałeś, że: „Bo gdyby nawet założyć, że taki zespół związkowo-resortowy by powstał, to co dalej?? Pomyśleliście o tym??”
    A Ty, Max pomyślałeś o tym, że im wcale nie chodzi o to, aby cokolwiek powstało…
    Może chodzi o to, aby znaleźć nowy obszar działania dla naszego znajomego z resortu, który ma prawie 5 letnie doświadczenie w zakresie PUZP. Przecież wystarczy mieć jedynie wpisane zadanie do wykonania i… NIC ROBIĆ a kasa sama będzie wpływać na konto.
    Takie rozwiązanie już zostało przetestowane u nas, więc teraz nasz znajomy może wypłynie na szerokie wody…
    „Podpięty” pod dobry plecak z działu państwowej sfery budżetowej – zapewne nie będzie miał problemów, aby dowodzić w tym zespole stronie rządowej. 🙂

  • .Jasiu. pisze:

    Jak nie wiesz, kto tam pisze i kto jest administratorem tej strony, to ode mnie trzy kroki w bok. Nie mam przyjemności z Tobą polemizować.
    Poszukaj sobie kozła ofiarnego w rodzinie i możesz po nim jeździć starcze.

  • Pinek pisze:

    Ten co robił , mieszkał tylko

  • Max pisze:

    Rozumiem, że gdy brakuje argumentów – pozostają osobiste chamskie wycieczki.
    Tak trzymać.
    Po tym was właśnie inni poznają….

  • Kasia pisze:

    Czy ktoś wie czy dostaniemy coś na nadchodzące święta???

  • Olo pisze:

    Jeśli chodzi o OWC to raczej wypowiedzenia, ponieważ zostanie zastąpione przez służbę dobrowolna

  • OWC pisze:

    To pójdziemy prędzej na emeryturę Ha, Ha, Ha ale jaja .

  • Pinek pisze:

    Emeryci mokro w gaciach mają

  • Wojtek pisze:

    Ja słyszałem już jakiś czas temu, że fundusze poszły do naszych braci a dla nas po 200 zł ma być, prawda to?

  • Monika pisze:

    zapewne dostaniemy 00,000 czas był by przywyknąć

  • aaa pisze:

    Życzenia Wesołych Świąt 🙂

  • Max pisze:

    Ty się człowieku martw o siebie, bo ciebie pożegnanie z tym wojskiem także wkrótce czeka i będzie trzeba zasuwać jedynie w SUFO za małą oficjalnie kasę a więc i składki na ZUS – oczywiście, jeżeli cię byli policjanci i więziennicy do pracy dopuszczą, bo tez chcą dorobić.
    Co zaś do emerytów, to żaden z nich ci pracy nie zabrał, bo ja masz. Z zatrudnieniem zaś znajomków, brata, siostry czy żony musisz jednak nieco poczekać, zanim ci emeryci odejdą i to was boli.

  • Max pisze:

    Ty człowieku jednak jesteś chory, prawda to??

  • Olo pisze:

    Dziwne, u jednych 3000 oszczędności, u innych 0.

  • Max pisze:

    Olo – oszczędności w funduszu wynagrodzeń powstają w każdym zakładzie, któremu właściwie naliczono środki na wynagrodzenia w skali rocznej.
    Z nich są opłacane m.in. nadgodziny, których im więcej tym kwota do podziału jest mniejsza.
    Te oszczędności można jednak rozdzielić na wiele różnych sposobów uzgodnionych ze związkami zawodowymi. To wcale nie musi być jednorazowa premia regulaminowa a np. mogą one w całości zasilić fundusz nagrodowy i zostać wypłacone w sposób uznaniowy, pod warunkiem, że związki zawodowe się na to zgodzą.
    Radzę się dowiedzieć, jak te oszczędności zagospodarowano u Was w zakładzie….

  • olo pisze:

    Dzięki za odp

  • olo pisze:

    czy zmiana decyzji budżetowej z 12.12 ma związek z ewentualnymi pieniędzmi na święta?

  • Piotr pisze:

    Moja jednostka została zakwalifikowana do tych strategicznych…. każdy żołnierz otrzymał dodatek w kwocie 450 zł. Ok, słusznie.
    A pracownicy RON?
    Jak wybuchł konflikt na Ukrainie równo z żołnierzami pracowaliśmy po 12 godzin, nikt nie narzekał, bo wiedzieliśmy, że jest potrzeba, że tak trzeba.
    Niestety, Minister tego naszego, często poświęcenia nie docenia.
    Bardzo to przykre. BARDZO, PANIE MINISTRZE!!!
    A władze związków?
    Gdzie Wy?
    Czy walczycie o nasz lepszy byt?

  • Max pisze:

    Być może ma ale nie dla pracowników wojska. Wg mojego rozumienia, zał do tej decyzji to w zasadzie nakłady na nasze wynagrodzenia obcięto za to zwiększono nakłady na nagrody dla żołnierzy. Tak odczytuje ten zal do Decyzji nr 177/MON Z 9 grudnia br. Ja tam kasy dla nas nie widzę ale ponieważ zapoznałem się z tym zal pobieżnie – mogę się mylić.

  • Ona pisze:

    Też mnie to zastanawia.

  • To Ja pisze:

    Piotr, myślisz, że Ministra to obchodzi?
    On ma zadanie do wykonania, na cywili nie zwraca uwagi, Ot, jesteśmy takim „efektem ubocznym”. Nie nosimy już mundurów lub nigdy ich nie nosiliśmy, więc nie mamy jego szacunku.
    Wiesz kiedy się to zmieni?
    Kiedy nasi przełożeni będący żołnierzami, będą otwarcie się upominać o lepszy los dla Nas.
    Ale czy zależy im na tym?
    Cywile w wojsku nie są doceniani, o ironio przez ministra, który jest też cywilem.

  • Max pisze:

    Naprawdę uważasz, że np. mechanik czy referent w takiej jednostce powinien zarabiać 450 zł więcej od kolegi z innego zakładu pracującego na takim samym stanowisku pracy??
    A może obecnie już tak jest, z uwagi na widełki w stawkach??
    I wg jakich zapisów PUZP ten dodatek miałby być naliczony??
    Pytam, bo zwracasz się z pytaniem do władz zz gdzie one??
    A gdzie mają niby być w opisanej przez Ciebie sprawie??
    Czym się różni struktura uposażeń żołnierzy od wynagrodzeń pracowników resortu on zapewne wiesz…
    Na koniec… Nie odkryjemy Ameryki, jeżeli napiszemy, że wysiłek pracowników jednostek leżących na tzw. ścianie wschodniej wcale nie jest większy a często wręcz mniejszy od wysiłku pracowników jednostek leżących zgoła gdzie indziej na rzecz wspomagania Ukrainy i ochrony granicy z Białorusią.
    Dodatek, o którym piszesz, bo w tej samej wysokości 450 zł będzie należał się od nowego roku żołnierzom kilkudziesięciu jednostek operacyjnych, których dokładny wykaz został dodany do stosownego rozporządzenia MON.
    I co?? – pracownikom wszystkich tych JW też minister powinien podnieść stosownie wynagrodzenia??
    A co z pozostałymi pracownikami resortu??
    Tzw. drugi sort??
    Może się jednak zastanów nad tym problemem….

  • Piotr pisze:

    Ja w żadnym akapicie nie napisałem, że należą się pracownikom dodatki po 450 zł tak, jak żołnierzom. Zwróciłem jedynie uwagę na fakt, że niestety jesteśmy lekceważeni. Zapewne wiesz, Max, że żołnierze dostali na koniec roku [wcześniej również] premie.
    My, pracownicy RON nie. I właśnie o tym pisałem.
    Wesołych Świąt

  • Max pisze:

    Wzajemnie…

  • Max pisze:

    Napisałeś;
    ”Moja jednostka została zakwalifikowana do tych strategicznych…. każdy żołnierz otrzymał dodatek w kwocie 450 zł. Ok, słusznie.
    A pracownicy RON?”

    Żołnierze otrzymali premie a pracownicy z wielu wojskowych zakładów pracy także premie pochodzące z tzw. oszczędności w funduszu wynagrodzeń. W dodatku – pracownicy zakładów, dla których to IW jest dysponentem środków budżetowych otrzymali po kilkaset zł, które już w większości zakładów wypłacono. Ci, co pracowali dłużej otrzymają zapłatę za tzw. nadgodziny. Dodatkowo w wielu zakładach pracy jest wypłacane w grudniu świadczenie świąteczne…
    To tylko niektóre należności, o których należy tu wspomnieć a ich łączna wysokość jakże często wyniesie ponad 2 tys. zł. Więc bądźmy uczciwi.
    Wprawdzie mon nikomu nie da się wzbogacić ale metodą kropelkową dołoży się do tych nadchodzących świąt. Zapewne dużo gorszy będzie zwłaszcza pierwszy kwartał przyszłego roku. Oczywiście, że tak być nie powinno, abyśmy wciąż czekali na „okruchy z pańskiego stołu”. Pracując w sferze budżetowej powinniśmy zarabiać tyle, aby zgodnie z powszechnym w cywilizowanym świecie standardem – zarobić na godziwe utrzymanie naszych rodzin.
    Taką wartość wynagrodzeń mamy właściwie w całej Europie ale nie u nas, gdyż Polska stosownego dokumentu w tej kwestii nie podpisała. Gdy więc swego czasu uczestniczyłem w rozmowach w DSS słyszałem niejednokrotnie, że wynagrodzenia w wojsku wystarczają na godziwe utrzymanie pracowników. Natomiast nie dyskutujemy o ich rodzinach, bo to inny problem.
    Marek był świadkiem takiego stawiania sprawy naszych wynagrodzeń i może zaświadczyć, że nie przesadzam…

  • radek pisze:

    ….wysiłek pracowników jednostek leżących na tzw. ścianie wschodniej wcale nie jest większy a często wręcz mniejszy od wysiłku pracowników jednostek leżących zgoła gdzie indziej na rzecz wspomagania Ukrainy i ochrony granicy z Białorusią.
    A jak to zostało obliczone?
    I skąd to my w głosie jednego człowieka.

  • radek pisze:

    A powinieneś napisać – należą się.
    O ile działania nasze i mundurowych są tożsame, lub chociaż zbieżne.
    W końcu ciągniemy ten sam wóz*.

  • Max pisze:

    Uzupełniając powyższą wypowiedź, która /mam nadzieje/ zostanie zamieszczona już po świętach a jednocześnie odnosząc się do zgryźliwych zawartych na stronie NSZZ PW uwag koleżanek i kolegów dotyczących tego, jakoby MON nie wszystkich obdarował na te święta, pragnę zauważyć, że:
    1/ Nowy Wojskowy Oddział Gospodarczy w Siedlcach – 28 WOG powstał na podstawie zarządzenia nr 14/MON z 29 sierpnia 2022 r. i w dalszym ciągu jest zapewne w organizacji a pełnej sprawności oraz gotowości do realizacji zadań nie osiągnął. Pomimo więc tego, że podlega w kwestii środków pod IW SZ RP – na podział tej ”resztkówki” z IW się nie załapał. Taka jest prawda a podjęta decyzja w sprawie premii z IW w odniesieniu do tej jednostki?? Nie mnie oceniać, chociaż osobiście uważam ja za słuszną pomimo tego, że odczucia pracowników tego zakładu są inne.
    2/ Zapoznałem się także z opiniami, że nie tylko w tym zakładzie nie wypłacono tej premii. Mając jednak na uwadze, że to premia z pozostałości środków na wynagrodzenia w Inspektoracie Wsparcia, który finansuje płace ok. 2/3 pracowników – należy z naciskiem podkreślić, że grubo ponad 15 tys. pracowników pozostaje poza jakimkolwiek oddziaływaniem tego Inspektoratu. W przypadku pracowników tych jednostek, ich dysponenci powinni zrobić podobny ”remanent” a ewentualne nadwyżki wypłacić do końca roku.

    Na koniec pragnę podkreślić, że ta dodatkowa bardzo w sumie skromna wypłata z oszczędności na funduszu wynagrodzeń w IW, to nie w żadnym przypadku kasa z MON, bo MON ani groszem się tu nie dołożył. Proszę więc o właściwe zrozumienie problemu.

  • Max pisze:

    Ależ ze mną radek wcale nie musisz się zgadzać. Zapytaj pracowników paru składów bliżej Odr,y to może ci odpowiedzą jaką trasę pokonują z określonym towarem, jeżeli oczywiście będą mogli i chcieli. Nie ja rozpocząłem tą dyskusję sprowadzającą się do licytacji komu więcej, bo od tego rozpoczyna się różnicowanie naszego środowiska. Jeżeli zamiast wspólnie walczyć o kasę, zaczniemy się bić pomiędzy sobą, to przebijemy w końcu to ”dno”od spodu. Tego jeszcze brakuje aby pracownicy zaczęli otrzymywać dodatki, których w Układzie nie ma.
    Uważam, że nie tędy droga, chociaż w przyszłych pracach nad Układem /jeżeli do nich kiedykolwiek dojdzie/ należałoby parę problemów na nowo przemyśleć, np. problem dodatkowego premiowania pracowników jednostek operacyjnych w postaci stosownego zwiększenia im nakładów na wynagrodzenia.
    Nie może bowiem być tak, że pracownicy – zwłaszcza Wojsk Lądowych – należą do grupy najgorzej wynagradzanych pracowników resortu.

  • Grzegorz pisze:

    Jasiu tu pisał, chwalił się, że Solidarność wywalczyła wyższe podwyżki… że sami zobaczymy.
    Ha ha no ciekawe gdzie i co On jarał… jest 7,8% jak było:] i odpis na zfśs także bez zmian. Inne sprawy także fiasko. Weźcie już go tu blokujcie, bo się go czytać nie da. Solidarność układa się z rządem i każdy to widzi. Ich tłumaczenie jest tak fascynujące, jak Obajtka…

  • Michal pisze:

    Kiedy można się spodziewać podwyżki i w jakiej wysokości??

  • Michal pisze:

    Jedni układają się z jednymi, drudzy z drugimi, a o pracownikach nikt nie myśli.

  • Pracownik . pisze:

    Podwyżki możesz się spodziewać w kwietniu 2023 r.

  • PRONek pisze:

    Sprawdzone info czy wróżenie z fusów?

  • Max pisze:

    Pracownik ma rację, gdyż zna obowiązujące w tym zakresie zasady. Niektóre tylko grupy pracownicze budżetówki mają regulacje placowe już w styczniu. Reszta w końcu marca co sprawia, że w kwietniu mają wynagrodzenia ”po nowemu”, z wyrównaniem za miesiące styczeń – marzec.
    Poza tym te regulacje w zakresie 7,8%, to nie wróżenie z fusów ale zapis budżetowy odnośnie sfery budżetowej.
    Natomiast czy Solidarność, która jak zwykle wyrwała się przed szereg, że ona załatwi… to jest rzeczywiście wróżenie z fusów…

Leave a Reply

Close Menu