Skip to main content

Czy rzeczywiście wszystko jest w porządku?

By 24 sierpnia, 2022Aktualności

Z treści ministerialnej decyzji można wnioskować, że funkcja Pełnomocnika Ministra do spraw Współpracy ze Związkami Zawodowymi została stworzona po to, aby nie angażować Ministra bezpośrednio w kwestie dotyczące Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy (PUZP). Świadczy o tym również art. 65 Układu, który stanowi, że Pełnomocnik Ministra koordynuje prowadzenie rokowań z właściwym statutowo organem ponadzakładowej organizacji związkowej w celu zawarcia lub zmiany PUZP.

Funkcja Pełnomocnika Ministra a tym samym odpowiedzialność za kształt i aktualność Układu, który określa zasady wynagradzania dla około 98  % pracowników resortu obrony narodowej została przypisana do stanowiska dyrektora Departamentu Spraw Socjalnych MON.

Do czasu objęcia stanowiska przez Ministra Błaszczaka, spotkania ze stroną związkową dotyczące PUZP odbywały się w miarę regularnie, czego efektem jest 31 protokołów dodatkowych do Układu podpisanych od 1998 r. przez ministrów obrony narodowej i działające w resorcie obrony narodowej reprezentatywne organizacje związkowe.

Niestety, ostatnie spotkanie negocjacyjne miało miejsce w 9 stycznia 2018 r., tj. w dniu powołania Ministra Błaszczaka i od tego dnia już żadne spotkania negocjacyjne nie zostało zorganizowane. Od tego czasu nie są też realizowane zapisy powołanej wcześniej decyzji Ministra mające na celu zmianę treści Układu. Brak tych działań w zakresie tabeli stawek wynagrodzeń zasadniczych sprawia, że już obecnie wynagrodzenia zasadnicze na stanowiskach zaszeregowanych do kategorii X włącznie są niższe niż minimalna płaca w kraju (3010 zł). Uwzględniając natomiast propozycje Rządu na rok przyszły, zapewne w roku 2023 również stawki maksymalne  wynagrodzeń zasadniczych zapisanych w kategoriach XI i XII (odpowiednio 3200 i 3400 zł) będą niższe od minimalnej płacy w kraju!

Od 1 lipca 2022 r. ustalono ustawą nowe minimalne stawki wynagrodzeń zasadniczych dla pracowników służby zdrowia. Ich wysokość jest taka, że maksymalne wynagrodzenie zasadnicze specjalisty w zakresie obrony cyberprzestrzeni (4150 zł w kat. XV PUZP) jest niższe od… minimalnej stawki przewidzianej dla pielęgniarek (5323 zł). Chociaż akurat w przypadku tego stanowiska nie ma co się dziwić, gdyż ustalona od lipca minimalna płaca zasadnicza dla pielęgniarek jest wyższa od maksymalnych stawek (5300 zł w kat. XIX PUZP) przewidzianych dla stanowisk głównych księgowych wojskowych jednostek budżetowych, czy stanowisk… dyrektorów niektórych wojskowych jednostek organizacyjnych! Chociaż o tym fakcie było wiadomo już od ubiegłego roku, w ministerstwie nie podjęto żadnych działań aby tej sytuacji zapobiec.

Ostatnio, w związku z wejściem w życie ustawy o obronie Ojczyzny wyszło na jaw, że nie zabezpieczono właściwych środków na zmianę zasad wynagradzania dla pracowników tworzonych ustawowo centrów rekrutacji. Sytuacja ta wynika zapewne z braku spotkań negocjacyjnych Stron PUZP, gdyż pracownicy centrów od kwietnia b.r. zostali objęci postanowieniami PUZP a do chwili obecnej Strony nie ustaliły wielkości skutków finansowych objęcia ich Układem. Powyższe powoduje, że pracownicy centrów rekrutacji posiadający staż 25 i więcej lat pracy otrzymują wynagrodzenia w zaniżonej wysokości, tj. na poziomie wynagrodzeń, które otrzymywali w poprzednich zakładach pracy. Kierowane przez nasz Związek wnioski w tej sprawie do Ministra Obrony Narodowej pozostają bez merytorycznego rozstrzygnięcia, gdyż odpowiedzi udziela… Pełnomocnik Ministra.  

Zgodnie z zapisami art. 77 Strony Układu zobowiązały się do działania na rzecz prawidłowej realizacji jego postanowień. Za czasów Ministra Błaszczaka ich realizacja nie jest prawidłowa z uwagi na brak jakichkolwiek działań w tym zakresie ze strony Pełnomocnika Ministra. Ocena nie może być inna, gdyż przy braku organizacji spotkań Stron PUZP – nie ma możliwości np. dokonać wyjaśnienia wątpliwości interpretacyjnych, których z każdym dniem narasta coraz więcej oraz dokonać zmiany tabeli miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego.

Czyżby treść postanowień końcowych Układu nie była znana urzędnikom z ministerstwa?(MK)

0
0

240 komentarzy

  • Grzegorz M. pisze:

    Brak słów wobec takiej ignorancji i pogardy władz dla PRON.

  • Jasiu pisze:

    Marku w pełni się podpisuję dwoma rękoma.
    Pan Pełnomocnik podczas spotkań w maju i ostatnim – 4 sierpnia 2022 r. z Solidarnością – zobowiązał się do końca sierpnia przesłać do wszystkich szefów związku nowych propozycji tabel. Najgorsze, że jest to już 2 termin, który przedstawia człowiek Ministra Obrony Narodowej i ośmiesza swojego pryncypała, że nie potrafi tak prostej rzeczy wykonać.
    My proponowaliśmy mu wielokrotnie, że skoro nie dysponuje odpowiednią kadrą – to związki opracują wspólną tabelę. Oczywiście odmówił.
    Gdyby „dobra zmiana” szanowała fachowców w DSS takich jak Magda, to by ona i wielu innych pracowało do dziś. Bo to byli fachowcy z najwyższej półki.
    Dlaczego nie mamy tabel i prac nad znowelizowaniem Układu – to sami sobie się domyślcie.
    Pozdrawiam, Jasiu.

  • Marcin pisze:

    Witajcie, to pytanie zamykające treść aktualności jest jak najbardziej zasadne, ale jak to wynika z doświadczeń z ostatnich 4 lat nic się nie zmieni.
    Propozycje związkowe w kwestii zmiany PUZP dla WJOSB (m.in. ZPW „TARCZA”) są od lat ignorowane. Brak jest jakiejkolwiek woli pochylenia się nad nowym układem, a ten obowiązujący jest już niestety archaiczny.
    Niestety, żeby zacząć pracować nad nowym układem potrzebna jest współpraca i chęć doprowadzenia do zmian, ale muszą to zrobić ludzie, którzy mają o tym pojęcie, wiedzę i doświadczenie. Z jednej strony (społecznej) gotowość do prac jest cały czas a z drugiej… niestety nie. Dlaczego doprowadzono po raz kolejny do sytuacji, że dla zrealizowania podwyżki wynagrodzeń trzeba zwiększać wysokość premii indywidualnej, zamiast podnieść prawą stronę widełek?! Świadczy to o tym, że w DSS nikt się tym nie przejmuje, a jedyna korespondencja dotyczy informacji o fakcie zrealizowania przez dysponentów III stopnia podwyżek wynagrodzenia (a w zasadzie przesłania jedynie informacji o tym fakcie).
    To zakrawa na kpinę i totalną arogancję z ich strony.
    Niestety, patrząc w skali makro, to jeden z setek, jak nie tysięcy elementów całości.
    Kolejnym ma być próba zmiany ustawy o związkach zawodowych ograniczających uprawnienia związkowe.
    Na pocieszenie można mieć nadzieję, że za ponad rok może coś się zmieni, ale o tym zdecydują już wyborcy.

  • Michal1970 pisze:

    Trzeba zadać pytanie, dlaczego tak się dzieje. Dlaczego totalnie „olewa” się związki?
    Dłuższy okres czasu siłą napędową był największy związek – nszzpw. Do momentu kiedy prywatne interesy kierujących nie doprowadziły do utraty reprezentatywności.
    Obecnie związek ten nie jest partnerem do przeprowadzenia zmian w puzp. Przyspawanie do etatów związkowych przez wydłużenie kadencji, mimo odwołania covida, a tym samym do dużych wynagrodzeń. Wątpliwości legalności piastowania funkcji. Brak zainteresowania pracownikami. Wszystko to powoduje odpływ członków związku i utratę reprezentatywności.
    Pozostałe organizacje, Tarcza i Militaria jako małe ilościowo są lekceważone przez mon.
    Zostaje jeszcze Solidarność. Chyba jedyny związek, z którym trochę się liczą. Obecnie tak to wygląda. Obecnie brak jest propozycji wyjścia z tego marazmu.
    Prawdopodobnie życie wymusi działanie i duża część członków nszzpw zasili pozostałe związki, bo już to się dzieje. Może wzmocnione ilościowo pozostałe związki zaczną odgrywać w końcu rolę.

  • Solidaruch pisze:

    Michał 1970, z Solidarnością też się nie liczy.
    Na dowód wstawię w najbliższym czasie wpis na stronie moz nszz solidarnosc pc mon, jak p. Pełnomocnik rozwiązał sprawę dyskryminacji i mobbingu wielu działaczy Solidarności w CSLog.

  • Jan pisze:

    pis „żondzi” jak w filmie.nie mamy Pana płaszcza i co nam zrobisz

  • Antoni pisze:

    <<Czy rzeczywiście wszystko jest w porządku?>>
    Oczywiście. Przecież wszystko idzie zgodnie z planem.
    Rząd skutecznie marginalizuje ZZ. W RON jak po maśle, bez żadnego oporu.

  • JSolidaruch. pisze:

    Pokażemy takiemu jednemu „bohaterowi” co siedzi w kilku spółkach w PGZ przy wyborach na drugi rok.

  • Max pisze:

    To prawda.
    Działania związków zawodowych w resorcie on nie są adekwatne do istniejącej od dawna sytuacji. Uważam, że to efekt braku determinacji i zdecydowania nie tyle niezrzeszonych i szeregowych członków związków, co związkowych przywódców i działaczy. Co przeszkadza aby szefowie związków, zwłaszcza nie świadczących pracy w resorcie a więc np. szefowie NSZZ PW, wojskowej Solidarności i Tarczy ”okopali” się pod resortem i ujawnili prawdę o tym, jak traktowanych jest kilkadziesiąt tysięcy pracowników czynnie uczestniczących we wszystkich zadaniach wojska.
    Są opłacani przez związki zawodowe, więc problemu aby tak uczynić nie ma.
    Co przeszkadza aby do nich dołączyło w sumie kilkadziesiąt tych działaczy, którzy nie świadczą pracy chociaż są w resorcie zatrudnieni??
    Wszyscy oni mogą prowadzić długotrwałą akcję protestacyjną w Warszawie, ukazując smutną prawdę o naszych bolączkach i problemach. Dziwię się, że jeszcze do tego nie doszło. Nie dziwię się natomiast, że w istniejącej sytuacji resort tą reprezentację pracowników totalnie lekceważy. Jeżeli się w końcu ruszycie, wielu was wesprze bez względu na przynależność i barwę związkowych flag.
    Wy – to WY jednak musicie tą akcję rozpocząć, dać przykład i innych poprowadzić.
    Nikt tego za Was nie zrobi.
    Włączyłem się do tej dyskusji, bo dostrzegam, że bierzemy raz za razem w ”twarz” i zamiast z nawiązką oddać, jedynie się oblizujemy a nie tak powinno być…..

  • SPimpek Sadelko. pisze:

    Trochę się mijasz z prawdą. W NSZZ PW to są opłacani ze składek. W Solidarności płaci pracodawca. Zapewniam cię, że można policzyć na palcach szefów, którzy są na etacie związkowym. Szału nie ma. Moje osobiste zdanie to mnie akurat nie jest po drodze z Jagiełło, czy jego zastępca, który cały czas dziękują za wszystko i składają podziękowania panom generałom.
    Trzeba zebrać siły i nie głosować na tych fachowców z MON, czy DSS i oczywiście na dobrą zmianę. Jak ich wypieprzą, ze stołków i kilku pójdzie siedzieć, to może tacy geniusze zrozumieją, że trzeba się liczyć z pracownikami cywilnymi.
    SAM osobiście będę płacił wszystkim bezdomnym i bezrobotnym aby nie głosowali na PIS.

  • Ciekawy.. pisze:

    Na premie i nagrody w MON dla „urzędasów” Pan Morawiecki przeznaczył 2,7mln zł.
    Ciekawe ile dostali ci od PUZP a w dodatku jeszcze kilka posad w PGZ.

  • Piotr pisze:

    Podpisuję się Max pod twoim postem obiema rękami.
    Brak determinacji to grzech zaniechania.
    Słanie pism i biadolenie na forach o braku odpowiedzi na nie niczego nie zmieni.
    Jeśli ktoś podejmuje się funkcji, to jego obowiązkiem jest sprawowanie jej w taki sposób aby było widać efekty albo ze sceny zejść.
    Psy szczekają a karawana jedzie dalej.

  • Michal1970 pisze:

    W nszzpw są opłacani ze składek. To ,,tylko” ponad 500 tys. rocznie dla 7 osób.
    Nic dziwnego, że trzymają się za wszelką cenę.

  • Max pisze:

    W Solidarności za tą ”działalność związkową” płaci pracodawca, gdyż wszystkiego są w resorcie 1-2 międzyzakładowe oz. Ale ich przełożonemu w sekcji branżowej płaci związek. Mógłby w ramach pomocy, do której jest zobowiązany tą wojskową Solidarność wspomóc – nie uważasz??
    Poza tym nie minąłem się z prawdą, gdyż przedstawiłem problem ogólnie a nie szczegółowo. Bo z tego, co wiem, to:
    -na czele Poligrafów, Solidarności 80, Solidarności, NSZZ PW, Sektora Obronnego oraz Tarczy stoją opłacani ze składek związkowych. Kilkudziesięciu działaczy tych związków – poza SO, Solidarnością 80, ZZ Poligrafów jest wynagradzana przez resort, nie świadcząc pracy.
    Drugie tyle częściowo pracy nie świadczy, więc ma możliwości w ramach tzw. godzin związkowych protestować.
    Tyle, że każdemu to….dynda.

  • yyyyy.. pisze:

    Może tak byśmy zorganizowali protest?
    Ten protest by polegał na masowym pójściu na L4 w określonych dniach tygodnia.
    Przykładowo na tydzień, bądź dłużej. Zapewne każdy z nas ma jakieś schorzenie, na które mógłby nagle zachorować 🙂
    Zapewniam was, że parę takich akcji i chajs by się znalazł…

  • Pracownik01 pisze:

    A gdzie można zobaczyć te pisma? bo na NSZZ PW są może ze 2 na rok

  • SPimpek Sadelko. pisze:

    Znowu nie do końca piszesz prawdę. Szef branżówki wcale nie jest opłacany.
    To tak do twojej wiadomości a po drugie szef KS PC MON NSZZ Solidarność też pracuje związkowo za free, bo już od dwóch lat jest na emeryturze.
    Szefowie różnych Sekcji skupionych w kilku Sekretariatach też pracują za Bóg zapłać….

  • Max pisze:

    Ten ”szef branżówki” to wybrany w lutym tego roku, w związku z odejściem p. Wielgusa na emeryturę szef strażackiej Solidarności p. Bartłomiej Mickiewicz a jednocześnie członek KK Solidarności patrz link z zaprzysiężenia:
    http://kspnszz.org/index.php/2022/03/02/przewodniczacy-ksp-zaprzysiezony-na-czlonka-komisji-krajowej/
    na pewno nie zapierdziela na co dzień jako strażak po drabinach i nie gasi pożarów. Ma i czas i możliwości wspomóc wojskową Solidarność, co jest przecież jego obowiązkiem tym bardziej, że W dniu 22.06.2022 r. w Warszawie odbyło się Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Pracowników Cywilnych MON NSZZ „Solidarność”.
    W sprawach bieżących WZD zobowiązało uchwałą Radę Sekcji do aktywnych działań na rzecz wzrostu wynagrodzeń dla pracowników sfery budżetowej MON oraz jako nieodłączne – działanie dotyczące zmian PUZP ze zmianami tabeli miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego włącznie.
    I co??

  • Max pisze:

    Nie do końca piszę prawdę??
    To poczytajmy.

    Oto obszerny fragment Waszej uchwały w sprawach finansowych;
    Rozdział III
    Wynagrodzenia pracowników Związku pochodzących z wyboru
    § 7
    1. Wysokość miesięcznych wynagrodzeń etatowych pracowników Związku pochodzących z wyboru, ustala i finansuje odpowiednio Komisja Krajowa, zarząd regionu, rada krajowego sekretariatu branżowego i Rada Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów, w kwotach nieprzekraczających maksymalnych wysokości:
    1/ przewodniczącego:
    a/ zarządu regionu, rady krajowego sekretariatu branżowego i Rady Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów zrzeszającego do 40 tys. członków –
    2-krotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw
    z poprzedniego kwartału, włącznie z wypłatami z zysku ogłaszane przez
    Prezesa GUS w Dzienniku Urzędowym Rzeczpospolitej Polskiej „Monitor
    Polski”,
    b/ zarządu regionu, rady krajowego sekretariatu branżowego i Rady Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów zrzeszającego od 40 tys. do 100 tys.członków
    – 2,2-krotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze
    przedsiębiorstw z poprzedniego kwartału, włącznie z wypłatami z zysku
    ogłaszane przez Prezesa GUS w Dzienniku Urzędowym Rzeczpospolitej
    Polskiej „Monitor Polski”,
    c/ zarządu regionu, rady krajowego sekretariatu branżowego i Rady Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów zrzeszającego powyżej 100 tys. członków
    -2,4-krotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw z poprzedniego kwartału, włącznie z wypłatami z zysku ogłaszane przez Prezesa GUS w Dzienniku Urzędowym Rzeczpospolitej Polskiej „Monitor Polski”,
    d/ Komisji Krajowej – 2,9-krotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie
    w sektorze przedsiębiorstw z poprzedniego kwartału, włącznie z wypłatami
    z zysku ogłaszane przez Prezesa GUS w Dzienniku Urzędowym
    Rzeczpospolitej Polskiej „Monitor Polski”,
    2/ zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej – 0,9-krotnego wynagrodzenia Przewodniczącego Komisji Krajowej,
    3/ zastępcy przewodniczącego zarządu regionu, zastępcy przewodniczącego rady krajowego sekretariatu branżowego oraz zastępcy przewodniczącego Rady Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów – 0,9-krotnego wynagrodzenia,odpowiednio:
    przewodniczącego zarządu regionu, przewodniczącego rady
    krajowego sekretariatu branżowego lub przewodniczącego Rady Krajowego
    Sekretariatu Emerytów i Rencistów,
    4/ pozostali członkowie prezydium Komisji Krajowej – 0,8-krotnego wynagrodzenia
    Przewodniczącego Komisji Krajowej,
    5/ pozostali członkowie prezydium zarządu regionu, członkowie prezydium rady krajowego sekretariatu branżowego oraz członkowie Rady Krajowego
    Sekretariatu Emerytów i Rencistów – 0,8-krotnego wynagrodzenia, odpowiednio;
    przewodniczącego zarządu regionu, przewodniczącego rady krajowego
    sekretariatu branżowego lub przewodniczącego Rady Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów,
    2. Wynagrodzenie Przewodniczącego Krajowej Komisji Rewizyjnej ustala się w wysokości wynagrodzenia członka prezydium Komisji Krajowej.
    § 8
    W przypadku pełnienia przez członka Związku więcej niż jednej funkcji związkowej (pochodzącej z wyboru) przysługuje wynagrodzenie łącznie, za jeden pełny etat, ustalone według przysługującego dla danych funkcji limitu określonego w § 7.

    Dobrze więc – to, co to r….wa jest to, co powyżej??
    Zwidy jakieś???
    

  • Max pisze:

    No i cięcia przy najbliższej premii regulaminowej płaconej z oszczędności w wynagrodzeniach. Zapytaj pracowników np. 1 RBLogu jak to działa.
    Ludzi nie stać na kilkuset zlotowe cięcia w aktualnej sytuacji w jakiej się znajdują.
    Poza tym… podaj chociaż jeden przykład tego, że potrafiliśmy się porozumieć i solidarnie zadziałać.
    Widać jeszcze do Ciebie nie dotarło ze największym wrogiem pracowników resortu on są…. pracownicy tego resortu…

  • Max pisze:

    Nasz Przewodniczący może służyć pismem /jednym z wielu/, na które otrzymał… jednozdaniową odpowiedź z DSS, chociaż pismo Związku skierowane do Ministra ON Mariusza Błaszczaka liczyło 4 strony i poruszało szereg istotnych pracowniczych problemów.
    Dlatego już czas najwyższy aby nie pisać a działać

  • Max pisze:

    Obwieszczenie

    Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego

    z dnia 20 lipca 2022 r.

     

    w sprawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze

    przedsiębiorstw, włącznie z wypłatami z zysku, w drugim kwartale 2022 r.

     

     W związku z art. 5 pkt 31 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1285, z późn. zm. 1)) ogłasza się, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, włącznie z wypłatami z zysku, w drugim kwartale w 2022 r. wyniosło 6566,15 zł.

    No to sobie policzmy…
    Ale gdzieżby tam.
    W Solidarności wszyscy pracują…. społecznie.

  • Woganin pisze:

    Dlaczego L4 ?
    Zacznijmy od czegoś prostszego, prawo dopuszcza nam akcje protestacyjne polegające na wywieszeniu flag na budynkach i od tego trzeba zacząć.
    Obwiesić budynki jednostek i instytucji wojskowych, to prasa i opinia publiczna będzie się pytać co się w tym wojsku dzieje, że budynki obwieszone flagami i sloganami.
    Nie wiem, może to pomoże?

  • Max pisze:

    Zapewne tego nie wiesz, że nawet na umieszczenie na terenie zakładu pracy związkowej tablicy informacyjnej należy uzyskać zgodę pracodawcy lub jego przedstawiciela.
    Przy tym on może to miejsce wyznaczyć np. ….obok toalety.
    Wszelkie oflagowanie flagami narodowymi lub związkowymi bez zgody zarządcy danego terenu jest nielegalne a flagi zostaną zdjęte na koszt związku. Dotyczy to także wszelkich haseł, ulotek itp. materiałów.
    Oczywiście w takim przypadku koszty usunięcia w/w materiałów propagandowych okazują się tak wysokie, że wypadałoby członkom Zarządu takiego związku wziąć pożyczki i z własnej kieszeni zapłacić…
    W takich realiach działamy a stworzyli je ci, którzy śpiąc na styropianie, stworzyli ten nowy porządek.
    Planowane obecnie zmiany w ustawie o sporach zbiorowych odbierają zz resztki możliwości oddziaływania m.in. poprzez wykreślenie z tej ustawy tzw. strajków solidarnościowych.

  • Pracownik01 pisze:

    Hmm… chodzi mi o to żeby ZZ za każdym razem pochwaliły się takimi pismami i ich odpowiedziami (albo ich brakiem) to pokaże że związki coś robią a jeśli chodzi o działanie, to nie wiem co mogą zrobić więcej!?

  • Michal pisze:

    A będą jakieś oszczędności

  • Solidaruch. pisze:

    Akurat tu się z tobą nie zgadzam. Jest to nowy Szef Sekretariatu Służb Publicznych i muszę cię zmartwić i pomimo, że w skład Sekretariatu wchodzi bardzo duża ilość Krajowych Sekcji, to zawsze bierze udział w spotkaniach naszej Sekcji.
    Osobiście miałem okazję go poznać i porozmawiać z Bartkiem Mickiewiczem o naszych niskich płacach i tego nie wiesz, jako osoba z naszej branży czyli oficer straży pożarnej bardzo walczy o podwyżki dla służb mundurowych i cywili.
    Spotyka się już w Ministerstwie Finansów i na pewno nie usiądzie na laurach dopóki nie osiągnie swojego celu. A że jest skuteczny to może świadczyć, że ponad 15 tys. strażaków i inni szefowie KS zaufali mu i wybrali go na Szefa Sekretariatu.
    Jest młody, ambitny i napewno będzie się chciał wykazać. Wielokrotnie się z nim spotykałem, rozmawiałem i zaproponowałem jeden „malutki argument do rozmów w MF”. Skoro najniższe wynagrodzenie ma wzrosnąć o 440,00 zł do kwoty 3450.00 zł brutto (na tą chwilę), to o ile powinny wzrosnąć nasze płace.
    Skoro emerytury mają wzrosnąć o 13,8%, to nasze wynagrodzenia muszą wzrosnąć o 20% tak, jak zakładają trzy największe centrale związkowe.
    Tego na pewno nie wiesz ale w Solidarności już jest przygotowywany strajk ostrzegawczy całej „solidarnościowej budżetówki” w Warszawie.
    Więcej na tą chwilę nie mogę ujawniać.
    Poczekajmy, zobaczymy czy rząd się ugnie pod działaniami 3 organizacji związkowych (OPZZ, FZZ i S). Dopiero jest przyjęty projekt budżetowy z 7,8% podwyżki dla tzw. budżetówki. Sam liczę na jakąś podwyżkę w okolicach od 9% do 13 %. Więcej nie dadzą.
    Chociaż to rok wyborczy, to może być różnie.

    Za kilka dni już będzie coś wiadomo o płacach.
    I wtedy zapadną decyzje na najwyższych szczeblach związkowych, co robimy dalej.

  • Solidaruch. pisze:

    Co ty zaglądasz szefowi Sekretariatu do kieszeni. Pochwal się ile ma twój Szef z ZNP niejaki Broniarz.
    A co, ma być na etacie i zarabiać mniej niż miał jako oficer w Straży Pożarnej. A może pochwalisz się ile ty masz pensji i emerytury (renty), że np. dwa razy korzystacie z podwyżek w ciągu roku. Raz, gdy dostaniecie np. 13,8% podwyżki a emerytury wojskowe nie są głodowe i drugi raz z MON np. znowu podwyżki po 500 zł.
    Tylko żyć i nie narzekać…

  • Max pisze:

    Michal – przecież wiesz, że będą.
    Miały zostać wypłacone w sierpniu, lecz z powodu braku uzgodnień i nieobecności pracodawcy wypłata została przesunięta na wrzesień.
    Pomimo prawie 2 tygodniowego ucierania stosownego porozumienia nie jest ono dla wielu pracowników korzystne, z powodu uporu pracodawcy, który uzależnił wysokość wypłaty od obecności pracowników w pracy.
    Szczegóły porozumienia po ostatecznych uzgodnieniach są podane do wiadomości zainteresowanych. Pola do korzystniejszych uzgodnień tym razem nie było, z powodu uporu pracodawcy oraz zniecierpliwienia pracowników. Kto nie chorował oraz spełnia parę innych warunków – otrzyma 600 zł brutto.
    Należy przypomnieć, że w czerwcu rozdzielono premię z oszczędności w dużo wyższej wysokości.

  • Max pisze:

    Możemy zrobić dużo więcej, tylko trzeba chcieć.
    W sytuacji, gdy strona społeczna jest lekceważona i pomijana, należy radykalnie zmienić formy i metody oddziaływania. Pomysły są tu cenne ale nie są drogą do celu.
    Ten cel oraz formy metody i środki gwarantujące jego osiągnięcie powinny wypracować i wdrożyć władze poszczególnych funkcjonujących w resorcie związków zawodowych. To ich obowiązek tyle, że niewiele jak dotąd zdziałano. Sugeruję na początek zwołanie wspólnej związkowej konferencji z udziałem przedstawicieli środków masowego przekazu i przedstawienie tego wszystkiego, co w resorcie jest lekceważone a co dotyczy żądań praw i przywilejów pracowników resortu.
    Lista jest bardzo długa a czas ku temu najwyższy. Bo nie można poważnie myśleć o wzmocnieniu i rozbudowie armii bez pochylenia się nad problemami kilkudziesięciu tysięcy pracowników resortu. Oni nas nie dostrzegają – udają, że nas nie ma.
    Jeżeli nie chcą nas wysłuchać, przenieśmy nasze problemy poza resort i je głośno wykrzyczmy.
    Ubierzmy te swoje zadania w kolejną pracownicza – wspólną naszą petycję i zbierajmy pod nią podpisy. Niech waga tysięcy podpisów uwiarygodni jej treść.
    Prześlijmy ją do środków masowego przekazu. Niech się oni nad naszymi problemami pochylą. Wysyłajmy nasze paski wynagrodzeń do ministra. Niech się przekona, ile nam płaci, bo wychodzi na to, że o tym nie wie….
    Możemy coś zrobić tyle, że nie widać zbyt wielu takich, którzy by się w końcu ruszyli.
    I jak zwykle kończy się to z reguły odchodzeniem wielu z pracy, co zakłócą tok realizacji zadań tyle, że mało kogo to obchodzi…

  • Max pisze:

    Jeszcze dopisz, ze niektórzy z nich mają emerytury, pomimo związkowej – wcale nie małej kasy. Nie komentuję ale chciałbym ich widzieć kiedyś w długotrwałej pikiecie pod siedzibą resortu. Wówczas osobiście – pomimo przynależności do innego związku – do nich dołączę.

  • SPimpek Sadelko. pisze:

    Pochwal się Max, ile ty co miesiąc przytulasz emerytury i wynagrodzenia.

  • SPimpek Sadelko. pisze:

    Pan Dyr. DSS po raz drugi nie dotrzymał terminu, ani słowa i nie opracował tabeli do PUZP.
    Co na to kierownictwo Solidarności.
    Czekają na wybory, czy śpią snem letnim.

  • Markowski pisze:

    Pytanie do Maxa do postu z dnia 2 września; Szczegóły porozumienia po ostatecznych uzgodnieniach są podane do wiadomości zainteresowanych.”
    Kto się kryje pod pojęciem zainteresowanych?

  • Max pisze:

    A ma to jakieś znaczenie??
    Co chcesz przez to napisać??

    To ok…
    Grosza za nic nierobienie tylko palenie głupa na forach nie biorę, jak np. ty…
    Emerytury na rękę mam 2458 zł. To dużo za ponad 25 lat służby w polskim lotnictwie??
    Jako wartownik w resortowym owc zarabiam mniej od Ciebie, bo na rękę ok. 2800 to dużo.
    Łącznie ok. 5300, to tak dużo?
    Ulżyło??

    Twój idol z SK oprócz emerytury stoczniowej ma kasę ze związku, co daje blisko dwukrotnie tyle, co mam ja a guzik dla pracowników wojska przez lata zrobił podobnie, jak cała ta wasza Solidarność.

    To, co się wam udało – to zdołować pracowników owc i pozbawić ich jakichkolwiek szans zawodowego awansu.
    Dlatego radziłbym się wam w końcu wyciszyć, bo wstydu nie macie.

  • Max pisze:

    Napisałeś dużo ale z tego wniosek, że te wielkie ”podwyżki” w przyszłym roku będą na poziomie tegorocznym, co w efekcie doprowadzi do dalszego spadku wartości naszych płac.
    Ot i to ta naga prawda po ściemnianiu, jak to wszyscy a zwłaszcza wy chcecie nam dobrze zrobić.
    Zobaczymy więc już niedługo, kto będzie wojsku naprawiał te techniczne nowości, które wojsko planuje zakupić.
    To doprawdy wstyd aby szeregowy dobrowolnej służby zasadniczej zarabiał tyle, co samodzielny referent, technik lub magazynier środków bojowych.
    Ktoś tu w końcu powinien się w głowinę ostro walnąć, bo przez taką politykę płacową krzywdę temu wojsku zrobi….

  • Max pisze:

    Pieprzysz….Durnoty piszesz…Ściemniasz i herezje głosisz.
    Zawiść i głupota przez ciebie przemawia.
    Radzę nieco opamiętania.

  • Max pisze:

    Pochwal się ile ma twój Szef z ZNP niejaki Broniarz….
    Broniarz nie jest moim szefem…

    A co, ma być na etacie i zarabiać mniej niż miał jako oficer w Straży Pożarnej
    No w końcu…Wydało sie jacy z was społecznicy….

  • Michal1970 pisze:

    A komu ma przedstawić? nszzpw w totalnej rozsypce. Okręt a w zasadzie dziurawa łajba tonie a kapitan z pomagierami doją swoich członków.
    Pozostałe związki w zasadzie nic nie mogą. Tylko czekać.
    Na „wesołą załogę” tonącej łajby nie ma co liczyć.
    Natomiast pozostali, jeżeli się zmobilizują, jeżeli razem wystąpią – to może coś to da.
    Trzeba spróbować.

  • Solidaruch. pisze:

    Max uważasz, że te 13 tys. zł dla Bartka M. to jest dużo, skoro mój Dowódca ma około 13 tys. pensji i zarządza tylko 700 chłopkami w JW w jednej miejscowości a Bartek około 40 tys. członków związku i to we wszystkich branżach i w różnych miejscowościach to się nie ośmieszaj.
    Przecież ty masz ponad 5 tys. zł plus emerytura i za co odpowiadasz. Za worki z piaskiem w magazynie.
    Max, bądź rozsądny i pisz co ty robisz w naszej sprawie a nie oczekujesz, że ktoś za Ciebie coś zrobi. Ja cały czas atakuję swoich np. przełożonych do jeszcze efektywniejszej pracy na rzecz pron.

  • Max pisze:

    My podajemy treść porozumienia do wiadomości naszych członków ale także pozostałych pracowników, jeżeli są nią zainteresowani. Na siłę nikogo do zapoznania się z treścią porozumienia zmuszać przecież nie będziemy a niestety wielu sprawia widoczny problem przeczytanie paru zdań i ich zrozumienie. Wolą aby im ktoś opowiedział co i jak. Tyle, że te informacje często wprowadzają ich w błąd, bo ktoś coś nie doczytał albo nie zrozumiał.
    Naprawdę uważasz, że wszyscy żywo interesują się tym, co także w sferze wynagrodzeń w zakładzie się dzieje?
    Duży odsetek te wszystkie problemy płacowe kwituje krótko powiedzeniem: ”Wejdzie na konto, to będzie…”

  • Max pisze:

    ”Przecież ty masz ponad 5 tys….”
    No to jak za pilnowanie tych worków z piaskiem resort płaci ponad 5 tys zł, to o co ten cały krzyk ze kasy nie ma??
    Tacy jak ty może i się starają tyle, że całe g…o z tego wychodzi. W dodatku pisząc te pierdy sami sobie i innym strzelacie w stopę.

    Czytam z paska wypłaty – do wypłaty za miesiąc lipiec – 2842 zł…
    Mówi ci to coś??
    NO – to durnot tu nie pisz a te całe wynagrodzenia brutto i przed opodatkowaniem i oskładkowaniem sobie w cholewy schowaj
    Oto co z zarobku za lipiec mi zabrano:
    składki:
    – na ubezp. emerytalne – 453,22 zł.
    – na ub. rentowe – 69,66 zł.
    – na ub. chorobowe – 113,77 zł.
    – podatek 445 zł.
    – ub. zdrowotne 360.63 zł.
    To mało??

    Nie pierdziel więc o bajecznych zarobkach w resorcie.
    A o tym jak przeżyć za kasę, którą nam przelewają na konta.

  • Solidaruch. pisze:

    Nie wiem czy napisałem dużo, czy mało ale osobiście bardzo bym się cieszył, gdyby była „powtórka z rozrywki” i by było znowu 500 zł ale nie brutto tylko netto plus skutki.
    Nie jestem walnięty i wiem, ile dostawałem za tych oszołomów z PO i PSL i dlatego podwyżki w takich wysokościach chociaż częściowo pokrywają różne podwyżki np. cen prądu, gazu, wody itd. Nigdy nie dostawaliśmy żadnej rekompensaty finansowej w związku z podwyżkami cen np. energii. Czyżbyś zapomniał MAX ile dali ci „koledzy” z PO.
    Ja chętnie będę przytulał co roku ponad 400 zł do płacy zasadniczej.
    Nie lamentuj, bo to nic nie pomoże.

  • Solidaruch. pisze:

    Ty na prawdę jesteś chory. A z czego ma żyć. Przecież praca związkowa to jest jego podstawowe źródło utrzymania.

  • Max pisze:

    Nie uprawiam tu w odróżnieniu od Ciebie polityki. Rządzących nie chwalę, ani nie ganię. Domagam się jedynie godziwej – realnie – zapłaty za świadczoną pracę. Bo żadne porównania typu – kiedyś dawali 50 a teraz 500 zł podwyżki nie wykażą tego, o ile w międzyczasie wzrosły ludziom koszty ich utrzymania.
    Stosując Twój sposób patrzenia na to, co się dzieje mógłbym przecież napisać: dawniej lepiej było, bo chleb, masło, olej i wiele innych artykułów było 2-3 krotnie tańsze niż obecnie. W roku bieżącym otrzymaliśmy /nie wszyscy/ 500 zł podwyżki brutto. To przeciętnie 7-8% zarobków sprzed podwyżki, natomiast w przypadku najniżej wynagradzanych – to ok. 10% ich wynagrodzeń.
    Tymczasem – inflacja w Polsce w sierpniu 2022 wyniosła 16,1% rok do roku – wstępne dane o inflacji za sierpień podał GUS. To wzrost o 0,8% w porównaniu z poprzednim miesiącem. Przypomnijmy, że w lipcu inflacja wyniosła 15,6%. Takiej drożyzny w Polsce nie było od ponad 25 lat.
    Czyli co??
    Pomimo tych „kolosalnych podwyżek”, realne wynagrodzenia drastycznie się zmniejszają.
    Nie dostrzegacie tego??
    W przypadku gdy była deflacja /a był taki czas/ nawet 50 zł podwyżki to realnie ponad 50 zł wzrostu wynagrodzenia brutto bez wygłupów pod nazwą ”polskiego ładu”.
    Obecnie – przy 500 zł podwyżce mamy ok. 300 zł przeciętnie do tyłu, jeżeli chodzi o realną siłę nabywczą naszych wynagrodzeń.
    Mówi ci to coś??

  • Markowski pisze:

    Z odpowiedzi Pana Maxa wynika wprost, że członkowie to rozumni ludzie a reszta pracowników to niedouczone ćwoki. Słowo „jeżeli” i dalsza część odpowiedzi to sugeruje.
    Życzę powodzenia w dalszej pracy związkowej, szczególnie na podstawie art. 7 ustawy o ZZ.

  • Max pisze:

    Czepiasz się pan bez ładu i sensu, gdyż z mojej wypowiedzi nic takiego nie wynika.
    Napisałem, że informacja jest dostępna dla wszystkich, lecz nie wszyscy chcą się z nią zapoznać. Kto zechce, to ją znajdzie – to wszystko.
    Jest tez smutna prawda, że wielu czytać nie chce a i ze zrozumieniem tekstu różnie bywa. Pański przykład jest tego dowodem.
    Trzeba mieć dużo złej woli aby wysnuć z mojej wypowiedzi to, co zechciał pan wydedukować. A artykuły stosownej ustawy lepiej Pan zostaw tam, gdzie je zapisano. Bo nie po to członkowie związków zawodowych płacą wcale niemałe składki aby nic z tego nie mieli.
    W dodatku – kto właściwie twierdzi, że np. takie porozumienie o zwiększonej premii ma w jednakowym stopniu obejmować wszystkich??
    I co by się np. stało, gdyby tak jak to niedawno miało miejsce w przypadku szczepień, te zwiększone premie otrzymaliby tylko członkowie zz w pełnej wysokości a pozostali jedynie np. w połowie, z uwagi na brak społecznego zaangażowania??
    Uważa Pan, że tego się zrobić nie da??
    Ależ się da tyle, że zz z tego nie korzystają a powinny.
    Bo ci, którzy jedynie piach w tryby sypią nie zasłużyli aby im tyłki podcierać.

    Wspomniany art 7 ustawy o zz stanowi, że cyt.:
    „1. W zakresie praw i interesów zbiorowych związki zawodowe reprezentują wszystkie osoby, o których mowa w art. 2 prawo tworzenia i wstępowania do związków zawodowych ust. 1 i 3–6, niezależnie od ich przynależności związkowej.
    2.
    W sprawach indywidualnych dotyczących wykonywania pracy zarobkowej związki zawodowe reprezentują prawa i interesy swoich członków.”

    Kwestia premii, zwłaszcza zwiększonej to kwestia indywidualna a nie zbiorowa, gdyż X czy Y otrzymuje daną premię indywidualnie po spełnieniu określonych warunków i jeżeli się z jej wysokością nie zgadza – może iść do sądu pracy.
    Porozumienie w takiej sprawie może preferować np. wyróżniających się aktywnością społeczną, zaangażowaniem, dyspozycyjnością itp i tak jest z reguły. Nie ma więc tak, że każdemu po równo, bo się mu należy. Stąd te narzekania, że nie o wszystkich zadbano. Kto w tym procesie reprezentuje tych niezrzeszonych a jakże często kopiących działających społecznie??
    Jedynie pracodawca.
    Jak zadba tak jest.
    Proszę więc z ustawą o zz tu nie wyjeżdżać, bo zz i tak starają się robić więcej niż ona przewiduje.

  • Max pisze:

    Nie wypowiadałem się na temat tego czy ta kasa się należy, czy nie a jedynie tego, że jeżeli ktoś wcale niemałą kasę z pracowniczych składek bierze, to powinien uczciwie na nią zapracować albo się jej zrzec. To tyle.
    Poza tym – nie pierdzielcie o tym, że np. Jagiełło bierze a wy nie, bo wy też bierzecie i wydaje się, że więcej niż ten kopany tu i gdzie indziej Jagiełło.
    Jeżeli mówimy o pracy społecznej, to takiej jak np. moja, bo w ciągu 16 lat zajmowania się problemami pracowniczymi wielokrotnie traciłem… nic nie zyskując.

  • AArsen Lupin pisze:

    A co mieli Panu Przewodniczącemu odpisać.
    Spotkałeś kiedyś Pełnomocnika albo z nim rozmawiałeś, to byś się nie dziwił, że odpisał tylko jednozdaniowo.
    Porozmawiaj z Solidarnością to oni dopiero Ci powiedzą prawdę, co ten Pan Dyr. DSS wyrabia i jak rozpatrzył ich skargę na Komendanta?
    Kabaret ani mru mru w całym tego znaczeniu.

  • Michal1970 pisze:

    Szykuje się kolejny wałek.
    Klika w nszzpw chce wydłużyć sobie dalej kadencje.
    Za nic mają zwykłych ludzi.
    Wielki skok na składki.

  • jan pisze:

    Zenon , to jak Mojżesz, tyle będzie rządził , co ten żył, nie daj Boże.

  • Wojtek pisze:

    Dzień dobry. Czy szanowni panowie związkowcy zamiast kłócić się o kasę ze składek mogliby dla odmiany zrobić coś dla pracowników?
    Zaplanować jakąś akcję protestacyjną, napisać jakąś petycję, zebrać podpisy, zarządzić głodówkę, masowe urlopy na żądanie – zróbcie cokolwiek ale coś zróbcie, zamiast ciągle wykłócać się o stołki i kasę ze składek, i kto ile bierze, i za co.

  • Jasiu pisze:

    Coś tu czarujesz. Potrącenia mamy zbliżone a podatek masz 445 zł a ja 175 zł i na rękę ja mam 3480 zł. Jak zwykle kłamiesz?????.

  • Garganel pisze:

    Oni cały czas wykorzystują niby Covid-19 i celowo przesuwają wybory w NSZZ PW.
    Ich szef, niejaki Zenon nie powinien być szefem, bo nikt go nie wybierał. Jego kadencja trwa chyba 6 lub 7 lat. Boją się, że tak skutecznie działają, że nikt ich nie wybierze a dobrze im się bierze wysokie pensje ze składek związkowych.
    Teraz robią sobie znowu 3 dni wolnego. Niby spotkanie delegatów. Ciekawe co ustalą i komu teraz Szef NSZZ PW będzie dziękował za awans koledze generałowi.

  • Grzegorz M. pisze:

    Wojtek !!!
    Świetna inicjatywa.
    I co, wybraliście w Waszej Organizacji Związkowej?
    Głosowaliście?

  • Max pisze:

    Szanowne Panie i Panowie, związkowcy – Panie Wojtku – nie raz pisali i protestowali. A także – jak np. ja – głodowali.
    Gdzie Pan był wówczas??
    Jest jednak faktem, że sprzeciw i rozgoryczenie środowisk związkowych związane z brakiem konkretnego działania władz związkowych narasta.
    Organizacje zakładowe pod naciskiem swoich członków i niezrzeszonych pracowników podejmują oddolne działania typu – wystąpienie Małgosi Świątczak z 1 RBLogu i jej koleżanki do władz w sprawie naszych wynagrodzeń.
    I chociaż to wystąpienie odbiło się szerokim echem nie tylko na stronie netowej NSZZ PW – niewiele to dało.
    Dlaczego?
    Może o tym napiszę….

  • Max pisze:

    Żaden to skok na składki, bo ktoś kierować działalnością związkową musi…
    Aktualnie prawo umożliwia przedłużenie kadencji władz związkowych do trzech miesięcy (90 dni) po odwołaniu stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii.
    Nie związkowcy odnośne uregulowania prawne wprowadzili, więc niech pan nie tragizuje.
    Zwracam uwagę administratorowi tego forum, że to forum ZPW „Tarcza” a nie miejsce do wynurzeń dotyczących innych zz, jeżeli ich przedstawiciele nas nie „szczypią” i z nami nie polemizują. Uwagi dotyczące innych zz proszę kierować na ich strony netowe – przecież je mają.
    Pan, kolego raczy popełnić kolejny post sugerujący, że to Pan ma chęć na objęcie w NSZZ PW intratnego stanowiska.
    Każdy może ale nie na tym forum, tak, że proszę o lekkie zwolnienie. Potrzeba nam dziś – chyba jak nigdy dotąd – jedności i spójności w działaniu, nie zaś szczucia i wylewania żalów. Kto tego nie pojmuje, nie dorósł do publicznego wypowiadania się w sprawach, które go przerastają.

    Na koniec. Ten tak krytykowany Pan Jagiełło podpisał parę wystąpień NSZZ PW, które na tyle „zagotowały” kierownictwo resortu, że DSS nie uznał za stosowne zaprosić tego związku do rozmów, podobnie zresztą, jak ZPW „Tarcza”.
    Rozmawiał natomiast z Solidarnością ale z efektem – jak widać.

  • Jan pisze:

    Najlepiej premia za nieprzychodzenie do pracy

  • Max pisze:

    Dopiero teraz zauważyłem ten twój bzdet…
    W każdej chwili prześlę ci skan tego mojego paska. Chcesz??
    Musze jednak wiedzieć, czy te swoje inwektywy tu publicznie odszczekasz??

  • Max pisze:

    Kontynuując…
    To wystąpienie działaczek zakładowej struktury NSZZ PW jest ważne…
    Byłoby jednak jeszcze ważniejsze gdyby:
    1/ Zostało uzgodnione z dwoma pozostałymi zz w 1 RBLogu,
    2/ Uzyskało wsparcie zarówno władz krajowych tego związku, jak i innych struktur zakładowych,
    3/ Zostało napisane nie w stylu proszalnym a zupełnie innym. Nie jako wystąpienie rozczarowanych referentek, które mają dostęp do informacji, że oni – czyli żołnierze premie dostają a one nie… gdyby było w nim mniej użalania się a więcej o tym, co się stanie, gdy ta cała ściema z naszymi wynagrodzeniami i totalne lekceważenie środowisk pracowniczych przez decydentów będzie nadal mieć miejsce.
    Tak się jednak nie stało.
    I nie pisz, Małgosiu na netowej stronie swojego związku, że Wy przecież wraz z innymi chcecie walczyć, bo to nie prawda. Znamy się przecież dobrze. Gdy potrzeba zawsze się konsultujemy. Przyznasz jednak, że tym razem to Wasze wystąpienie było jedynie Waszą inicjatywą i nie tylko ja mam duży niedosyt je czytając.
    Bo – na co już inni zwrócili w swoich wystąpieniach uwagę – w resorcie i w funkcjonujących w nim związkach zawodowych są nie tylko referenci i inni tzw. pracownicy umysłowi. O nich jednak nie wspomniałyście w swoim długim – pełnym żalów wystąpieniu.

    Jaki dało ono odzew….
    W chwili obecnej Pan premier a raczej szef jego gabinetu skierował to wystąpienie do ministra on a ten z kolei do Dyrektora DSS, który – jak to ktoś celnie zauważył – na zasadzie – kopiuj – wklej – pisze to, co pisze od lat a co jednoznacznie świadczy o tym, że zarówno on osobiście, jak i jego urząd nie jest zdolny do nawiązania konstruktywnego dialogu ze stroną społeczną.

    W chwili obecnej sposród posłów odezwał się jedynie Pan poseł Paweł Szramka oraz Pani posłanka Henryka Krzywonos – Strycharska. Pani posłance jesteśmy wdzięczni ale sukcesu związanego z wystosowana przez nią interpelacja nie wieszczymy.
    Co do interpelacji Pana posła Pawła Szramki…
    Zapoznałem się szanowny Panie Pośle z Pana wypowiedzią na stronie NSZZ PW. Ponieważ zapewne nie każdy ją zauważył, przytoczę ją tu w całości:
    ”Byłem świadkiem rozmów, podczas których usłyszałem ze strony MON, że teraz kwestie wynagrodzeń pracowników cywilnych, będą rozpatrywane priorytetowo.
    Oby to nie były tylko puste zapowiedzi.”
    Dziwię się Panie Pośle – bardzo się dziwię…
    Pan był świadkiem rozmów i Pan uwierzył??
    A czy nie jest prawdą, że jest Pan nie tylko członkiem Sejmowej Komisji Obrony Narodowej – tej komisji, która decyduje o nakładach nie tylko na wojsko ale także na wynagrodzenia zatrudnionych w nim pracowników??
    A czy czasami nie pełni Pan funkcji wiceprzewodniczącego Podkomisji stałej do spraw społecznych w wojsku??
    I co??
    O problemach kilkudziesięciu tysięcy pracowników resortu on Pan nie słyszał??
    Jak mógł Pan słyszeć, kiedy od chwili wyboru aktualnego składu tej podkomisji, czyli od dnia 16 stycznia 2020 roku do chwili obecnej ta podkomisja ani jednym słowem nie poruszyła problemów społecznych pracowników resortu on???
    To niby kto na forum tej podkomisji ma się nami zajmować??
    Nas, Panie Pośle w tym resorcie nie ma??
    NIE MA???
    Mamy o sobie przypomnieć wówczas, gdy kilkudziesięciu lub kilkuset pracowników podejmie protest głodowy?
    Radzę, Panie Pośle, zapoznać się z dokumentem, o którym w związkowym wystąpieniu wspomniano – mianowicie PUZP dla PWJOSB. Dowie się Pan wówczas, że za pracę w warunkach SZCZEGÓLNIE niebezpiecznych – pracę z materiałami wybuchowymi i środkami bojowymi resort płaci grosze np. we wrześniu tego roku jest to ok. 95 groszy za godzinę takiej pracy.
    Na tyle wycenia się nasze zdrowie, nasze życie i stress, który taka praca ze sobą niesie.
    Pan o tym nie wie i ufa Pan, że resort się naszymi problemami zajmie?
    A jak Pan Poseł myśli ?
    Kiedy to pan minister on z przedstawicielami pracowników się spotkał?
    Informuje, że ani obecny, ani poprzedni – nigdy….
    Zamiast więc pisać interpelacje będące fragmentami związkowych wystąpień, polecam podjęcie w podkomisji do spraw społecznych konkretnych działań. Najwyższy bowiem czas, abyście się naszymi sprawami zajęli.
    Na koniec i taka uwaga…
    Zapewne to wystąpienie Małgosi i jej Koleżanki otrzymali także pozostali członkowie OBN wraz z przewodniczącym tej komisji.
    I co??
    Udajecie, że sprawy nie ma??
    Podziękujemy Wam już wkrótce, bo niedługo wybory.

  • Max pisze:

    Na koniec – zanim mnie nerwy nie opuszczą i taka refleksja.
    W kwietniu tego roku do wszystkich bez wyjątku członków podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o obronie Ojczyzny przesłałem wystąpienie zakładowej organizacji związkowej ZPW ”Tarcza” dotyczące uwag związanych z jawnie krzywdzącym pracowników – byłych żołnierzy zapisem w projekcie tej ustawy.
    Myślicie, że ktokolwiek mi odpowiedział, że ktokolwiek zgłosił jakieś zastrzeżenia czy uwagi??
    Nic podobnego.
    Przejechano się w pośpiechu po tych krzywdzących wielu pracowników wojska zapisach bez słowa. Wątpliwości nie zgłaszał nikt. Efekt jest taki, że obecnie już dochodzi do spraw przed sądami pracy a będzie ich coraz więcej. Zostaną przez wojskowe zakłady pracy przegrane ze wszystkimi tego – także finansowymi konsekwencjami. Wojsko jest bogate – zapłaci. Tyle, że te pieniądze to pieniądze z podatków i nie tak powinny być wydawane.
    Zwróciłem się wówczas do posłanek i posłów – członków tej podkomisji:

    • Michała JACHA,
    • Czesława MROCZKA,
    • Pawła BEJDY,
    • Radosława FOGIEL,
    • Marcina KULASEK,
    • Anny Marii SIARKOWSKIEJ,
    • Cezarego TOMCZYKA,
    • Barbary DZIUK,
    • Wojciecha KOSSAKOWSKIEGO,
    • Moniki PAWŁOWSKIEJ,
    • Mirosława SUCHOŃ.

    I co?? Ano nic, wielkie NIC.
    Nikt z nich, mających różnych – opłacanych z naszych podatków – asystentów nie raczył dać głosu choćby standardowym ”Dzięki – ale obecnie nie mam chęci ani czasu zajac sie sygnalizowanym problemem”.
    Niewątpliwie – już wkrótce otrzymacie od nas stosowne ”podziękowanie”.

    A problem jest i to duży…
    Dotyka nie tyle tych byłych wojaków z socjalistycznej jeszcze armii – tych, którzy w jakże trudnych dla nich warunkach pragnęli służyć ludziom i Polsce takiej, jaką ona wówczas była – nie dla nich, gdyż ich już prawie w resorcie nie ma. Dotyka głównie tych obecnych żołnierzy.
    Bo muszą mieć świadomość, że spoza lawiny wielkich słów o tym, jak bardzo są potrzebni ojczyźnie, która o nich dba, jak tylko może wyłania się prawdziwa twarz i intencje tych, którzy to mówią.
    A w istocie mówią tak: ”Gdy już kiedyś zdejmiecie mundur, to okres Waszej służby nie będzie Wam liczony do emerytalnej odprawy.” Na razie tylko do odprawy – no, ale to dopiero początek.
    I nic nie znaczą tu orzeczenia Sądu Najwyższego mówiące o tym, że odprawa z wojska nosi zupełnie inny charakter niż odprawa emerytalna czy rentowa. Resort on – twórca tej krzywdzącej byłych żołnierzy ustawy miał to gdzieś. Oto jak zadbał o byłych żołnierzy…

    I będzie tak, jak już przecież jest, że wasza koleżanka czy kolega z pracy, którzy przez 30 lat pracowali poza wojskiem gdzieś np. w hurtowni kwiatów, czy wody sodowej a tylko 5 lat w wojsku – otrzyma 6-ciomiesięczna odprawę a Wy – służąc 25 lat i pracując w wojsku przez kolejne 14 lat – otrzymacie zaledwie jednomiesięczną odprawę, z czego inni będą boki zrywać i śmiać się Wam prosto w twarz.
    To Was czeka i dziwię się, że tego nie dostrzegacie….

  • Zasmucony pron pisze:

    KAS – podwyżki w 2023 – 2025 r. o 1700 zł w ciągu 3 lat.
    Brawo strona społeczna.

  • Jasiu pisze:

    Max napisz do posła Pawła SZRAMKI, on ci na pewno odpisze.
    Ja korzystam z jego usług w/s MON.

  • Max pisze:

    Tu nie chodzi o to aby mnie lub tym działaczkom związkowym, które list napisały odpisywał, tylko o to aby zainicjował spotkanie podkomisji stalej d/s społecznych w resorcie /nie w wojsku/, której jest przecież wiceprzewodniczącym poświęcone sytuacji materialnej i bytowej kilkudziesięciu tysięcy pracowników tego resortu.
    -Chodzi o to aby zaproszono na te obrady przedstawicieli funkcjonujących w resorcie zz i zechciano cierpliwie wysłuchać tego, co mieliby do powiedzenia…
    – I chodzi także o to aby poza pogaduszkami zapadły podczas obrad tej podkomisji konkretne wnioski, propozycje i sugestie, zarówno dla ministerstwa jak i KOBN.

    O to w tym wszystkim chodzi a nie o to aby zgłaszać interpelacje, na które odpowiedzą dokładnie tak, jak nam od lat odpowiadają i sprawę odfajkować.
    Interpelacji i wymijających odpowiedzi na nie. Odpowiedzi, które niczego nam nie przyniosły było przez lata mnóstwo.

    To jedynie pozory, które mają zapewnić dobre samopoczucie władzy ustawodawczej i wykonawczej. A pracownicy resortu po latach pracy muszą jakże często korzystać z pomocy społecznej i zapomóg z socjalu.
    Tyle to dało…
    Kończąc – należy w końcu nie uniżenie prosić a żądać
    Nie płakać a grozić
    Nie pisać a działać
    Należy uderzyć tak aby stało się o nas i naszych problemach głośno
    Abyśmy to nie my latami czekali aż nasi zwierzchnicy zechcą się z nami spotkać, wysłuchać i zareagować w odpowiedzi na nasze postulaty i problemy, lecz oni proponowali nam takie spotkanie.
    Można tego dokonać, tylko trzeba chcieć – trzeba chcieć naprawdę i mieć odwagę tego dokonać. Proponuję aby zakończyć tą grę pozorów, także po stronie społecznej i przystąpić do konkretnego działania – choćby ogłaszając protesty głodowe w zakładach pracy.
    Ilu odważnych znajdzie się tym razem??
    Gdy ja głodowałem… byłem sam.

  • Smarek pisze:

    Kiedy w końcu budżetówka zrozumie, że jest na samym końcu łańcucha pokarmowego?
    Wiecie na czym polega ekonomia i zarządzanie?
    Dostajecie kasę ze wspólnej skarbonki wszystkich obywateli. Jesteście tą częścią w odróżnieniu od prywaciarzy, że to Oni pracują na Was. Jak im jest ciężko, to Wam nie może być lepiej. Obywatele Was opłacają i nigdy ale to nigdy nie będziecie mieć lepiej.
    Jak państwo może dać podwyżki, skoro oszczędza na wszystkim a prywaciarzom jest coraz gorzej. To prosta matematyka. Nie wiem jak nie można rozumieć, że wypłata budżetówki to pieniądze z podatków prywaciarzy opłacających zus, podatki, ciężko pracujących na wasze wypłaty.
    Ale budżetówka powie – przecież my też płacimy… ale co? Tfu kurka.
    Za siedzenie w magazynach, biurach i picie kawki podwyżki chcecie?
    Idźcie do normalnej roboty zobaczyć co to życie, odechce wam się podwyżek. Jak źle na wygodnej ale mało płatnej robocie, to zrezygnujcie, posmakujecie i wam minimalna będzie się podobać.

  • Solidaruch pisze:

    poczytajcie na Portalu mundurowym o piśmie KM NSZZ „Solidarność’ PC MON. Przygotowujemy się do demonstracji w Warszawie. Termin ustali Komisja Krajowa. Jak tylko będzie wiadomo kiedy to powiadomimy i zapraszamy wszystkich chętnych bez względu na przynależność związkową. Walczymy wspólnie o podwyżki płac dla nas a nie dla kogoś.

  • Max pisze:

    Nawet gdyby podnosili nam o te krytykowane 500 zł co roku przez te 3 lata, to byłoby 1500 zł. I co?? Też biłbyś brawo??
    A nie wydaje ci się, że te 1700 zł w ciągu 3 lat, to zaledwie – być może – wyrównanie tej rosnącej inflacji i tego, co jeszcze nas czeka?? Naprawdę sądzisz, że rzeczywista inflacja w roku przyszłym będzie taka, że te niecałe 8% podwyżki naszych wynagrodzeń ją zniwelują?

    W roku bieżącym wg prognoz stojących u podstaw planowania inflacja miała wynosić w ujęciu średniorocznym 3,3 %.
    Stąd też, gdy my piszemy, że 500 zł podwyżki brutto to mało, śmieją się nam w nos i odpisują, ze przecież żadnych podwyżek w budżetowce nie planowano a minister i tak nam dał po te 500 zł, więc jak możemy nie być zadowoleni???

    Miała wynosić w tym roku 3,3% a ile wynosi?? Za sierpień – 16,1% rok do roku wg GUS.

    Prognoza zawarta w projekcie ustawy budżetowej na rok przyszły mówi o dalszym wzroście inflacji w ujęciu średniorocznym o 7,8%. To oczywiście pobożne życzenia i dane podawane celowo aby nie podnosić wynagrodzeń. Planowany wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej ma wynieść także 7,8%.
    Może i ten wzrost wynagrodzeń taki będzie ale inflacja prawdopodobnie dwukrotnie wyższa. Łącznie to da dalszy spadek wartości realnych wynagrodzeń oraz protesty i dalszą radykalizację środowisk pracowniczych.
    Obym się mylił.

  • Pracownik RON pisze:

    Pi#$@&+oliysz. Tyle w temacie.

  • Max pisze:

    Kiedy w końcu budżetówka zrozumie, że jest na samym końcu łańcucha pokarmowego?
    My to dobrze rozumiemy….
    Dostajecie kasę ze wspólnej skarbonki wszystkich obywateli. Jesteście tą częścią w odróżnieniu od prywaciarzy, że to Oni pracują na Was
    Wszystkich obywateli więc przecież także i nas – prawda?
    Pracując u tzw. prywaciarza jesteś u niego dokładnie tak z jego zysku opłacany, jak i pracownicy budżetówki. Napiszę więcej – jesteś opłacany wyłącznie z jego zysku podczas, gdy np. ja także z zysku setek tysięcy takich prywaciarzy i podatków milionów pracujących, także i podatków moich…
    Wam nie może być lepiej. Obywatele Was opłacają i nigdy ale to nigdy nie będziecie mieć lepiej.
    No tak – sami prywaciarze… a np. o państwowych spółkach nie słyszałeś??
    Obywatele nas opłacają… ok, więc kim my według ciebie jesteśmy ?
    Nie wiem jak nie można rozumieć, że wypłata budżetówki to pieniądze z podatków prywaciarzy opłacających zus, podatki, ciężko pracujących na wasze wypłaty
    Czegoś jednak nie rozumiesz – Nie rozumiesz po prostu podstaw ekonomii. Towarem bowiem jest nie tylko dobro materialne, które produkują pracownicy tego prywaciarza ale także to dobro, które wynika z pracy pracowników budżetówki. Bez względu na to czy to usługa np. w kierowaniu pojazdami czy związana z przechowywaniem mienia wojska, jego rozdysponowywaniem, czy np. ochroną czy remonty, budowy, naprawy sprzętu a nawet jego wytwarzanie.
    Jaka jest wg ciebie różnica pomiędzy mechanikiem w wojskowym warsztacie a takim samym mechanikiem u pana X w jego prywatnym warsztacie??

    Różnica często jest taka, że ten u pana X naprawia z reguły osobówki a ten w wojsku rozklekotane Stary lub zepsute Opale, Rosomaki czy BWP-y. Mówi ci to coś??
    Tego przykładowego mechanika g…o obchodzi, skąd ten co go wynajął weźmie kasę. Może być z twoich podatków. Jemu należy się godziwa zapłata a w tej całej budżetówce, w tym zwłaszcza w naszym ministerstwie – od dawna jest tak, że chętnie kupią ”konia” tyle, że na ”siano” dla niego nie mają.
    Powszechne jest to, że w ofertach pracy nie podaje się kwot wynagrodzenia mamiąc premiami i szeregiem innych dodatków.
    Tyle, że one wszystkie łącznie z zasadniczym wynagrodzeniem nie dają od dawna możliwości utrzymania rodziny. Wielu więc pracę zmienia. Zwłaszcza młodych, którzy znajdą ją wszędzie.

    I nie pierdacz, że tak być musi, bo leżymy czy kawę pijemy, wiec się nam nie należy. I nie podniecaj się i nie płacz, że ciebie nadmiernie eksploatują a przyjdź do pracy w wojsku. Na początek dostaniesz kilka różnych pojazdów, którymi na zmianę pojeździsz w konwojach po całym kraju lub z 8 wyładowanych wojskowym mieniem magazynów z dobrem wartym co najmniej kilkadziesiąt milionów. Wówczas porozmawiamy …

  • Max pisze:

    I ponownie błąd w pojmowaniu całej sprawy.
    Kryje się w słowie; ”prosimy’’, które należało zastąpić słowami ”niezwłocznie wzywamy do negocjacji”

  • Lili pisze:

    Hahaha, ale sobie człowieku ulżyłeś. My też Cię szanujemy i pozdrawiamy.

  • ZARZĄD pisze:

    Max, oni nie znają słowa „wzywamy”.
    To przez nich m.in. nie rozpoczęły się w 2019 r. negocjacje, kiedy wzywaliśmy strony PUZP do negocjacji.
    Nie wzywali z nami wówczas, czyli 30.12.2019 r., to i nie wzywają teraz.
    https://zpwtarcza.pl/opinie-i-stanowiska-2019/
    Tylko proszą… a skutki jakie tego są – widzą wszyscy.

  • Ciekawy. pisze:

    Może ktoś, co się zna na tych zapisach o budżecie mógłby napisać ile dostaniemy podwyżki brutto w 2023 r., bo uchwalono dzisiaj budżet. Z góry dziękuję.

  • Wojtek pisze:

    Ale zdajesz sobie sprawę, że jeśli pracownicy cywilni z wojska odejdą do innej pracy, to jednak ktoś będzie musiał za nich „siedzenie w magazynach, biurach i picie kawki” wykonać?
    A jeśli nie pracownicy, to będą to żołnierze, którzy zamiast się szkolić – będą „siedzieć w magazynach, biurach i pić kawki” tylko, że za dużo większe pieniądze?
    To na pewno ulży przedsiębiorcom.

  • Max pisze:

    Niczego jeszcze nie uchwalono.
    Po prostu rzad przyjął projekt budżetu na rok następny ale to tylko projekt rządowy. Do zatwierdzenia budżetu przez sejm i podpisu Prezydenta jeszcze daleko. Wydaje się jednak, że inflacja planowana wzrosła z początkowo planowanych 7,8 do 9,8% i to przy założeniu, że nie będzie – jak to określono – szoków cenowych. Szok cenowy właśnie mamy a prognozy na luty przyszłego roku wskazują, że inflacja osiągnie ponad 20%.
    Planowano wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej na 7,8% i nadal taki jest – czyli o 2% niższy od planowanej inflacji. Możesz sobie policzyć, ile to te ok. 7,8% twojego wynagrodzenia. Podejrzewam, że najwyżej w Twoim przypadku 320 – 350 zł…. brutto.
    Tyle zapewne ci dadzą.

  • Grzegorz pisze:

    Ryszard… Gus podaje 17.2% inflacji… chciałbym być przy jakimś stole przy rozmowach z politykami… i najlepiej tymi z pis i z tymi z opozycji… pis spytałbym czy zamawiają odczyt wygodny dla siebie w Gus… bo te 16.1 czy teraz 17.2 to komedia… ciekaw jestem jak go liczą w odniesieniu do cen żywności czy usług… co jest niby w tym badanym koszyku??? Ceny żywności wywindowały o min 60% a są i takie art, które zdrożały trzykrotnie… przykład chleb – kupowałem po 3.20 rok temu… dziś płacę równe 5 zł. Ludzie kochani… Ci w Gusie to niezłe zioło palą!!
    inflacja w Polsce to min 60%!!! Niech dowolny polityk wskaże jeden art spożywczy, którego cena skoczyła o te 17.2%… ba nawet o 16%. Ja nie widzę żadnego. I każdy to wie!! i gdzie jest opozycja…??? Nie ma pytań o zaniżanie inflacji.masakra!!! Ten kraj upadnie.. serio. Wszystko dąży do resetu.
    Ps. cena cukru polskiego w niemczech w przeliczeniu na nasze 3zł. U nas 8! I to z transportem!!!
    Rząd se jaja robi z nas!!! O węglu nie zaczynam nawet. Narracja taka czy my zdążymy zaimportować węgiel podczas, gdy my na węglu stoimy!! Kpiny!!! Ta cała ue musi pierdolnąć, bo takich zjębów jacy tam są to nie ma nigdzie… Polska jest w ue chłopcem do bicia.
    Kiedy my oprzytomniejemy… masakra! Teorie spiskowe… spieszmy się je kochać. Tak szybko się sprawdzają i są już punkt po punkcie realizowane…. ue to wytwór szatana.a my za to płacimy…takiego debilizmu i bierności narodu to ja nie widziałem nawet w 20 roku i 19 podczas covidu… gdzie przetestowano naród na inteligencję.

  • To Ja pisze:

    Twój tok myślenia zatrzymał się w poprzedniej epoce.
    Pracownik cywilny RON wykonuje pracę na rzecz obronności Państwa i za to należy mu się szacunek oraz godna płaca. Tyle w temacie.

  • Ciekawy pisze:

    Max te 320-350 zł brutto to na tą chwilę dla tych, co mają chyba 4500 zł brutto.
    Wiem, ale jeszcze jest nadzieja, że będzie więcej a w moim przypadku od 1 stycznia 2023 r. już jest zagwarantowana większa podwyżka, bo ponad 400 zł brutto……

  • Max pisze:

    Witam serdecznie. Widać a raczej czytać, że Ciebie poniosło. I bardzo dobrze, bo jedynie ci, których ”poniesie” mogą zmienić tą naszą rzeczywistość na lepszą. Jesteś na dobrej drodze….
    Pytasz, dlaczego ta inflacja wg Gus jest taka, jaka jest. Odpowiem, jak odpowiedziano jednemu w bardzo zamierzchłych czasach… Bo, towarzyszu – szyny kolejowe potaniały.
    Co zaś do tych naszych oczekiwań, to już to kiedyś przerabialiśmy.
    Na każdego dorosłego obywatela kraju przypada towarzysze po 8 kg mięsa wieprzowego w miesiącu. Kto będzie niezadowolony, ten dostanie dodatkowo po świńskim ryju. I na koniec….
    W roku ubiegłym staliśmy na skraju przepaści. Od tej pory posunęliśmy się co najmniej o krok… naprzód
    Tak, tak…

  • JASIU pisze:

    17 listopada Solidarność wychodzi na ulicę w Warszawie.demonstrować ws podwyżek większych niż 7.8% i o emerytury stażowe. Teraz możecie wszyscy pracownicy Ron pokazać, jak wam zależy na płacach. A nie później płakać, że związki nie załatwiły. To musi i jest nas wspólny cel. Pokażmy siłę, czyli niech nas jest dużo z naszych i innych związków. Zapraszamy.

  • Pracownik RON pisze:

    Skoro na 15 Sierpnia MON nas olało, to czy na 11 Listopada też tak będzie?
    Czy może coś skapnie z MONu?

  • Max pisze:

    Właśnie, ze walczycie o podwyżki nie dla nas a dla kogoś. W tej Warszawie będą nauczyciele, ZUS i parę innych grup zawodowych budżetówki, w tym np. KAS, czy służba zdrowia. Będą nawet pracownicy MSWiA a każda z tych grup będzie liczna, charakterystycznie się wyróżniająca i i zorganizowana.
    A wy co? Jak zwykle pojedzie Was tam trzech ze starym banerem i nikt tam Was nie zauważy. Chcecie naprawdę protestować, to stańcie pod bramą MON a wówczas i ja, i wielu innych na pewno do Was dołączymy.
    Na koniec – Wy napisaliście, że chcecie podwyżki w wys. 800 zł w przyszłym roku, NSZZ PW prosi o wsparcie resort, bo żyć nie ma za co…
    A ja pytam: Kto w tym resorcie w końcu pochyli się nad tymi waszymi ”postulatami” brzmiącymi jak miauczenie kota?
    Nie pochyli się nikt a to, co robicie to jedynie bezsilna ściema pod publikę. Związkowe składki idą nie na fundusze protestacyjne a na sowite wynagrodzenia działaczy. Nic dziwnego, że pozostała Wam ściema, bo jak np. resort da 600 zł podwyżki w roku przyszłym, to będziecie tu i gdzie indziej udowadniać, że się Was przestraszył.
    Po to, jak zwykle, jak co roku wychodzicie przed szereg, niczego z nikim nie uzgadniacie, wołając ”CHCEMY PODWYŻKI 800 ZŁ”.
    Ja Was w tej chwili przebiję, bo wołam ”CHCĘ PODWYŻKI 1000 ZŁ”, grożąc odwieszeniem protestu głodowego, który kiedyś zawiesiłem.

    Dam Wam wszystkim związkowym ściemniaczom i pozorantom dobrą radę.
    Aby decydentów przekonać nie należy ”miauczeć” a ”ryczeć”…

    I na koniec… To ile macie tego funduszu protestacyjnego jako SK PC MON??
    Słyszałem, że takiego funduszu nie macie, pomimo wysokich składek.
    A ile ma NSZZ PW??
    Też nic nie ma, bo gdyby miał, to by nie prosił a działał…

  • Max pisze:

    Przede wszystkim nie Ty powinieneś nas zapraszać.
    Nie było Was, gdy my protestowaliśmy, gdy protestowało OPZZ, w tym Tarcza.
    Nie było Was, gdy protestował NSZZ PW, więc nie ściemniaj i nie rób z ludzi wariata, bo pod Waszymi sztandarami na pewno protestować nie będziemy.
    Aby protestowały wraz z Wami inne zz i centrale związkowe, trzeba się dogadać na górze związkowej władzy.
    Z kim uzgadnialiście ten Wasz protest??
    Komu proponowaliście wspólne zabieganie o wyższe płace??
    Piszesz o proteście.
    O proteście??
    A to niby co?? Sam nie wiesz co mówicie i piszecie, to poczytaj i posłuchaj….
    https://www.solidarnosc.org.pl/aktualnosci/wiadomosci/kraj/item/21809-czerpiemy-z-propozycji-solidarnosci-zakonczylo-sie-spotkanie-premiera-z-solidarnoscia

    Wersal… istny Wersal i ściema dla publiki…
    I wy namawiacie do tego innych??
    Walczycie??
    Nie… wy ruch związkowy dołujecie…
    Widzą to nawet tacy jak ja – zwyczajni zjadacze chleba.

  • Max pisze:

    W porządku.
    Źle Ciebie oceniłem… o całe 50 zł….
    Niewiele albo zgoła nic o Tobie nie wiedząc i tak dobrze trafiłem.
    Jest nadzieja… i jej nie ma, bo gdy wyczerpały się te proste ale i nośne społecznie narzędzia zwalczania inflacji, pozostaje co??
    NIESTETY TZW. SCHŁADZANIE GOSPODARKI.
    Resztę sobie dopowiedz….

  • Solidaruch. pisze:

    Rysiu nie rycz, bo ja znam te twoje numery.
    Znowu Cię boli, że NSZZ Solidarność wychodzi na ulicę a ty śpisz na workach w magazynie. Gwarantuję, że będzie więcej z mojej organizacji niż było Tarczy na ostatniej demonstracji. Widzisz, ja nie potrzebuję swoich plakatów czy flag, bo ja należę do NSZZ Solidarność i pod takimi sztandarami chodzimy już 40 lat i będziemy chodzić następne 60 lat.
    A fundusz strajkowy Solidarność mamy taki, że stać nas na autobusy za darmo i wyżywienie przez najbliższe 5 lat. Będzie nas na pewno ze 100 tys. a może 200 tys. członków.
    A ty jak zwykle jako były wojskowy i pseudodziałacz związkowy z Tarczy działasz na szkodę innych związków. Jak byś chciał naprawdę zawalczyć o interes wszystkich pron, to byś nie patrzył – tylko się dołączył do nas.
    Jak wywalczymy podwyżki większe niż 7,8%, to znowu będziesz tą chuderlawą klatę wypychał, że co to nie ty zdziałałeś.
    I na koniec poczytaj, bo nawet tak prostej sprawy nie wiesz, że nie ma Sekcji Krajowej tylko poprawna nazwa to Krajowa Sekcja ale dla byłego mundurowego to bez różnicy.
    A teraz rycz, ile chcesz lub miałcz, bo to ty chyba byłeś kotem przez wiele lat a nie ja.

  • Max pisze:

    Pieprzysz …
    Ściemę uskuteczniacie i tylko ludzi oszukujecie. Wyście się już przecież z premierem Morawieckim dogadali a dowód na to znajduje się na Waszej stronie, do której link podałem wcześniej.
    Guzik walczycie – jedynie ściemniacie.
    Rząd opracował projekt, wg którego ci wynagradzani najniżej w resorcie – otrzymaliby po ok. 300 zł podwyżki. Wydarliście się, że chcecie 800 zł tylko po to, że gdy resort da średnio na etat 500 – 600 zł, wówczas ogłosicie wielkie zwycięstwo, no, bo koniec końców – spotkaliście się gdzieś pośrodku tej drogi.
    Tyle, że te nawet 600 gdyby było dla każdego, tym najniżej zarabiającym nie przysporzy realnie wyższych wynagrodzeń, nie wspominając już o tych, którzy nieco więcej zarabiają.
    Bylem w wojsku więc o tym wiem. Za to to, co Wy robicie wszystkim się na tyłkach w przyszłym roku odbije. Trzeba być bowiem infantylnym ekonomicznie, aby tak powiększać wynagrodzenia minimalne, jak to Wy uczyniliście.
    My z tego nie skorzystamy, z uwagi na doliczenia premii do zasadniczej.
    Jeżeli jednak pracodawca np. właściciel masarni czy piekarni będzie musiał dużo więcej ludziom zapłacić – to ma generalnie 3 wyjścia:
    – zamknąć zakład,
    – zmniejszyć zatrudnienie,
    – podnieść ceny swoich produktów i to znacznie.
    Tak dobrze życzycie ludziom, że pod publikę takie coś im proponujecie.
    Pieniądze można dodrukować, tyle że… co z ich wartością???

    OK – to jednak wykład, na który w tej swojej d….e nie zasługujecie.
    Napiszę raz jeszcze.
    Wy walczycie??
    WALCZYCIE??
    Gdzie i kiedy….
    Czy wówczas, gdy Wasz związkowy szef po spotkaniu z premierem mówi cyt.”Bardzo dziękuję za dialog…..”
    Czy wówczas, gdy mówi: ”jeżeli rząd chce podnieść wynagrodzenia o 7,8%, to my się nie zgadzamy. Ale na tym polega dialog aby wypracować decyzje…”
    Czy wówczas, gdy mówicie: „protest jest nie przeciwko rządowi, tylko za naszymi postulatami…”

    Komu więc oczy mydlicie, bo zapewne głównie sobie dlatego, że się już pogubiliście w tej politycznej zadymie, którą uskuteczniacie. Nawet w tej sytuacji Wasz związkowy wódz z zaangażowaniem kopie PO i PSL, nastawiając ludzi przeciwko tym partiom pomimo, iż to obecnie przecież nie oni doprowadzili do sytuacji, jaka jest.
    Średnia inflacja w Europie, w tym w Niemczech we wrześniu wyniosła 10% rok do roku a ile u nas??
    A może wiesz dlaczego u nas jest dwukrotnie wyższa??
    Nie wiesz, bo w wojsku nie byłeś.
    Na koniec Wasz styl działania jest taki, że się dowalacie a z braku argumentów wszystkich kopiecie po kostkach.
    Gdy oni Was zaczynają kopać – lecicie z płaczem do DSS i dziwicie się, że nie udał się numer z bojownikami i męczennikami.

  • Max pisze:

    ”Gwarantuję, że będzie więcej z mojej organizacji niż było Tarczy na ostatniej demonstracji. Widzisz, ja nie potrzebuję swoich plakatów czy flag, bo ja należę do NSZZ Solidarność i pod takimi sztandarami chodzimy już 40 lat i będziemy chodzić następne 60 lat.”

    Z tej twojej organizacji nie będzie nikogo, bo się pomiędzy sobą i ze wszystkimi w tej Grupie gryziecie i wynosicie te wasze brudy na zewnątrz. Na struktury w innych zakładach nie liczcie, bo one w ogóle nie działają. Ich po prostu realnie zupełnie nie ma. To, co robią to podpisują się pod tym, co wypracowują inne funkcjonujące w zakładach zz. Wiem coś o tym, dlatego to piszę.
    Zero dbałości o pracowników.
    Zero współpracy zarówno z pracodawcami, jak i pozostałymi zz.
    Was nie ma – WAS W ZAKŁADACH PO PROSTU NIE MA.
    Jeżeli jesteście, to po to aby dymić i czadzić, tudzież wyrabiać opinię zakładowi, skarżąc się do DSS i pewnego posła, który te wasze skargi przyobleka w interpelacje poselskie w ten sposób podkręcając tą swoją poselską aktywność w kwestii pracowników wojska, z której nic nie wynika. Bo ten poseł dotąd nie znalazł czasu aby – jako wiceprzewodniczący podkomisji społecznej w OBN – zająć się na serio sprawami pracowników naszego resortu.
    Już o tym pisałem

    Piszesz, że macie kupę kasy na funduszu protestacyjnym/strajkowym
    To niby co wam przeszkadza aby okopać się pod siedzibą resortu i tam pod znakami ”S” walczyć o prawa i przywileje pracujących w MON??
    Macie jakiś problem??
    Oczywiście, że macie bo:
    nie macie z kim to zrobić,
    -nie macie na to kasy, bo całą odprowadzacie do związkowej góry a to, co zostaje z ledwością wystarcza Wam na bieżącą działalność.
    A co najważniejsze – nie macie na to przyzwolenia waszej związkowej góry, no bo w istocie wy się doskonale z rządem dogadujecie.
    MOŻE NIE??
    Radzę więc spokojnie abyś nam tu makaronu na uszy nie nawijał a tą sowiecko – stalinowską propagandę zachował dla waszych członków.
    I jak już zacząłem, to pozwól że stosownie zakończę…..
    Radzę abyś wziął na smycz wiadomych rozrabiaków netowych, którzy na forum NSZZ PW piach w tryby tego związku sypią.
    Jednym z koronnych argumentów tej waszej – pożal się Boże – propagandowej jaczejki jest wytykanie wieku działaczy związkowych tego związku.
    Przyjrzałem się tym waszym działaczom, tym, którzy się zebrali na tym spotkaniu z premierem – przeciętna 70+
    No więc ???
    Kto tu komu komunę powinien zarzucać??

  • Eric pisze:

    Tu nie ma co demonstrować, tu trzeba strajkować i działać ostrzej. Bo rząd na demonstracje leje…
    A jak strajkować, to uczmy się od Francuzów…
    Ale ZZ znów od lat to samo… nic się nie uczycie… dalej wszystko od oka robicie, aby było widać, że niby się starcie…
    A rząd i tak swoje zrobi…
    Będzie tyle, ile oni chcą…
    A my, pracownicy wojska dalej będziemy się kręcić w okolicach minimalnej krajowej… w styczniu niektórzy nawet tego nie będą mieli, będą mieli płacone jakieś równania… MON o nas sobie przypomni przed wyborami, kolejne laurki nam wręczy, jak to o nas pamięta… rzuci jakie ochłapy i prezesi zz zadowoleni, rok zleci i potem znowu to samo… karuzela się kręci…

  • yoshi pisze:

    Tak, było. Figa z makiem, nic nie dało oprócz więcej zadań do wykonania.

  • Solidaruch. pisze:

    A kto ma zapraszać takiego jak ty. Faraon, papież a może książę Filip. Nie chcesz, to nie przyłączaj się. Taki mądry i wszystko wiesz a ograł cię jak chłopca Pełnomocnik. Gdybyś zadzwonił do mnie, to bym Ci podpowiedział abyś strajku głodowego nie odwoływał, tylko zawiesił. No nie dziwię się. Jako były wojskowy nie miałeś po prostu żadnych wzorców. Bo wy wojskowi tylko potraficie przepisywać pisma a sami od siebie nic nie potraficie napisać kilka zdań. I tak bez Ciebie ugramy więcej, bo jakbyś przyszedł ubrany za pajaca tak, jak przyszedłeś na demonstracje TARCZY, to byś był pośmiewiskiem a nie poważnym szeregowym członkiem związku. I tak wywalczymy beż Ciebie, co chcemy.

  • Max pisze:

    Pieprzysz….

    A co do tego mojego strajku – masz złe informacje, bo ja go wówczas zawiesiłem ale odwieszać nie myślę.
    Nie ma z kim tego dalej ciągnąć.

    Co zaś do tej ograniczeniowości, to radzę abyś w lustro popatrzył.
    Tak jak się ośmieszałeś tu i w paru innych miejscach i robisz to nadal, to nikt dotychczas nie uczynił. Pobiłeś wszelkie rekordy.

  • Solidaruch pisze:

    To czemu nie strajkujesz, na co czekasz, aż ktoś zacznie głodować czy pojedzie i weźmie swój urlop na demonstracje do warszawy. Proszę bardzo, ogłoś referendum zbierz 51 % załogi w każdym zakładzie pracy (JW) w RON i przystąp do strajku. Pokaż, co potrafisz i ilu pracowników cywilnych poderwiesz i pójdzie za tobą. Każdy jest mądry w buzi, pisząc anonimowo na forum tarczy a jakbyś nie dostał przez kilka lat premii czy urlopu nagrodowego, jak ja nie dostaję i moi członkowie – to byś inaczej patrzył na to. Myślisz, że ja nie chciałbym aby nas poparło 70% pron i odeszło od stanowisk pracy. Ale po co, skoro co drugi to jakiś pociotek a co trzeci – to były mundurowy, który ma zagwarantowane co kwartał premie i to w wysokości 2-2,5 tys. zł. Tak jest np. u mnie. Ja z tym walczę ale nie mam wpływu na cały MON.
    Wiesz o tym, że u mnie pron nie dostali od stycznia 2022 r. żadnej premii, bo Pracodawca dzieli pracowników i robi różnice ponad 1000 zł.
    A że nie mogę nic wywalczyć, bo na pasku Komendanta chodzi NSZZ PW.
    A wiesz o tym, że jak nie podpiszę premii do końca grudnia 2022 r., to – według Komendanta Centrum – pieniądze zostaną przesłane do IWSZ w Bydgoszczy.
    I jak myślisz, co wtedy zrobią niby ci cywile. Kogo będą piętnować: Komendanta czy związki zawodowe?!
    Dla większości liczy się kasa ale nie zdają się myśleć o koleżankach i kolegach, że oni też pracują i też chcą dostać premię w takiej samej wysokości..
    Złożyliśmy 5 propozycji i żadnej pan Pracodawca nie akceptuje.
    Poczytaj sobie na naszej stronie związkowej. Ja naprawdę mam co robić.
    Proszę, weź się Eric i poprowadź ludzi na barykady.

    POWODZENIA…..

  • Eric pisze:

    Widzisz Jasiu, po to jest prezes i inni działacze związkowi, którzy się na to zgodzili, biorą często za to pieniądze, więc niech coś robią. Ale wy – jak zwykle – czekacie aż ktoś inny to zrobi…
    Ja, jako zwykły składkowiec na ZZ nie chce tam wchodzić między was… Zresztą, wy tam bardzo nowych nie dopuścicie…
    Co do strajku to się nie bój, jak będzie organizowany to pójdę. A na Waszą stronę jak wejdę, to już rzygam tym waszym Grudziądzem… wkoło tylko centrum, jakby innych JW w kraju nie było…
    Uwierz, że w innych są równie ciekawe problemy….
    Ja wam piszę, że działania wasze są wszystkim znane, to samo od lat… I go…no z tego będzie. Rząd da ile chce… jak narazie to jest 7,8%…
    Zgodzę się z Tobą, że w wojsku jest za dużo pociotków i byłych wojskowych, przez co jest, jak jest…

  • Solidaruch. pisze:

    Nareszcie poszedłeś po rozum do głowy, że jesteś sam jak samotny biały żagiel. I wreszcie będzie spokój w Tarczy i w innych związkach. Każdy będzie nadal robił to, co potrafi najlepiej czyli walczyć o podwyżki czy zmiany w PUZP. A tobie pozostało tylko się przyglądać z dala, bo nic nie osiągnąłeś i nic dobrego dla pron nie zrobiłeś. To na tyle.
    Boli cię, że w każdej JW jest moje pismo o podwyżkach a jeszcze nie wiesz najważniejszego.
    Codziennie mam po kilka telefonów z całej Polski czy już dostałem odpowiedź z MON.
    Widzisz a ja dalej pisze do posłów i senatorów o pomoc w poprawie płac, dlatego nie patrzę na szefa Solidarności, szefa SSP czy Szefa KS PC MON, tylko sam pisze, gdzie się da.
    A efekty zobaczymy jakie będą.

  • Max pisze:

    Proszę bardzo, ogłoś referendum zbierz 51 % załogi w każdym zakładzie pracy (JW) w RON i przystąp do strajku. Pokaż, co potrafisz

    Coś ci się Jasiu nie pomyliło??
    Co wpis, to bzdura i durnota…..
    JAKIE NA BOGA REFERENDUM??
    W wojsku??
    Opamiętaj się chłopie – to nie tartak w Sitańcu.

  • Max pisze:

    Co zaś do Ciebie, Eric – o jakim ty chłopie strajku piszesz??

    Zaglądasz na stronę NSZZ – i co?? Zauważyłeś może, że za zorganizowanie krótkiego spotkania członków związku w czasie pracy przewodniczącą tego związku – z dnia na dzień, dyscyplinarnie – z pracy posiali?
    Gdzie wówczas byli ci bohaterowie, którym ta dziewczyna chciała zrobić dobrze?
    Gdzie byli lekarze i stosunkowo dobrze opłacane pielęgniarki?
    Opublikowano zdjęcie jak z rączkami do góry ale z odwróconymi główkami niby wyrażają wsparcie. Tak jednak aby ich nikt nie rozpoznał.
    To, co stało się w szpitalu wojskowym w Wałczu, może stać się w każdej chwili wszędzie, bo ta tzw. ochrona działaczy związkowych /tylko niektórych/ przed zwolnieniem, czy pogorszeniem warunków pracy jest po prostu fikcją.
    Siły też są nierówne. Wyobraźmy sobie przewodniczącego – robotnika magazynowego po gimnazjum czy dawnej podstawówce, który staje do oczu 4 (czterem) obkutym radcom prawnym takiego np. RBL-ogu. Oczywiście, walczyć można i powinniśmy ale nie w sposób, o jakim myślą pracownicy i władze związków. Istniejąca od lat sytuacja prawna, w której nawet na zawieszenie polskiej flagi na terenie zakładu należy mieć zgodę pracodawcy a ci co z boku stoją i czekają – korzystają z tego, co ugra determinacja garstki innych jest zgoła nienormalna.
    Przypomina wrzucenie do wody kota w worku lub człowieka ze związanymi rękami i nogami. Stworzyli ją ci, którzy – śpiąc na styropianie – tą demokrację wywalczyli.
    Teraz już nie wystarczy krzyknąć strajk i stanąć na bramie zakładu z opaską na ręku…..
    Oczywiście, jednak obecnie nawet w wojsku są możliwości walki.
    Jeżeli je znajdziecie i będziecie mieć determinację aby je zastosować – zwyciężymy.
    Nie pytajcie mnie jakie to formy i metody walki o to, co się nam należy.
    Sami musicie je odkryć ale nastąpi to jedynie wówczas, kiedy wyjdziecie poza ten chocholi taniec przypominający pogoń kota za własnym ogonem.
    Czytając wpisy na tym i innych forach mam wrażenie, że jeszcze nie prędko to nastąpi.

  • Michal pisze:

    Tak kablem po ryju dostaniemy

  • Max pisze:

    Efektów żadnych nie będzie.
    To, co robicie to ściema, żeby udawać, że walczycie. To dokładnie to samo, co z listem Małgosi i jej koleżanki.
    Oczywiście ”podwyżki” będą. Piszę te podwyżki w cudzysłowiu, bo to zaledwie częściowa waloryzacja wynagrodzeń. Będzie po 600 przeciętnie na stanowisko, bo ja tak ustaliłem grożąc masowymi protestami głodowymi. I nie jest ważne, czy jestem działaczem czy nie.
    A Wy?? – Wy przestańcie udawać, że coś robicie i lepiej siedźcie cicho, bo czego się tkniecie, to spieprzycie.
    Jeżeli chodzi o to, że jestem jak ten samotny biały żagiel, to może i prawda. Smutna prawda, bo w zalewie totalnej durnoty to, co mówię i piszę nie może przebić się do wiadomości i świadomości tylu, co bym chciał.
    Dlatego będzie jeszcze długo, jak jest. Ponieważ pijesz do zmian w zarządzie Tarczy w 1 RBLogu, to potwierdzam, że odbyło się zebranie sprawozdawczo-wyborcze, podczas którego członkowie ustępującego zarządu – poza skarbnikiem – nie kandydowali do władz. Wybrano taki zarząd, który składa się z młodych wykształconych prężnych i zaangażowanych osób, na pewno młodszych i mądrzejszych od Ciebie i twojego kumpla z wiadomego składu, który nigdy niczego sam nie załatwił.
    My więc – w przeciwieństwie do Was – nie tylko nie okopaliśmy się na starych pozycjach ale zrobiliśmy wszystko aby kierownictwo związku trafiło w ręce ludzi młodych, którzy będą z wojskiem związani jeszcze być może przez dekady. Jestem dumny i szczęśliwy, że to, co osobiście stworzyłem – poszło w ręce tych, których zdołałem wcześniej wielu tajników pracy związkowej nauczyć. Pewne jest jedno…. Tarcza w 1 RBLogu istnieje a jej pozycja obecnie jest najsilniejsza w całym okresie funkcjonowania. Świadczy o tym dobitnie spotkanie Komendanta 1 RBLogu z przedstawicielami związku w Mostach w dniu 17 b.m., podczas którego udało się załatwić wiele spraw i omówić wiele problemów wymagających podjęcia stosownych decyzji.
    Ale o tym nie wiesz, bo nie miał ci tego kto donieść.
    Jeszcze jedno – jestem obecnie szeregowym członkiem związku, bo tak chciałem i tak zdecydowałem pomimo wielu nacisków abym angażował się nadal w pracę Zarządu. Nie oznacza to jednak, że siedzę i się przyglądam. Obiecałem nowo wybranym członkom Zarządu, że nadal będę służył radą i pomocą, gdy zajdzie potrzeba. Jeżeli będziesz się tu panoszył i durnoty pisał, zostaniesz skopany, jak dotychczas a może i lepiej, bo będę miał więcej czasu aby to uczynić. Rozumiem Twój ból ale go nie podzielam. Argumenty, że się przyspawałem do stołka zostaw dla siebie i kolegi z ”D”, który jedno co potrafi, to ci donosić.

  • Max pisze:

    Wcisnę się i ja pomiędzy tą ”wódkę” a ”zakąskę”
    To prawda….
    Jest prawdą, że jeżeli o pracę w wojsku stara się były mundurowy to ma pierwszeństwo przed typowymi cywilami, zwłaszcza jeżeli chodzi o stanowisko kierownicze czy związane z dużą a zwłaszcza szczególną odpowiedzialnością. Tematu nie rozwijam.
    Prawdą jest także, że zwłaszcza w regionach gdzie o pracę trudno stosuje się zasadę pierwszeństwa w przyjęciach najbliższych żołnierzy, czyli osób z żołnierskich rodzin. Może to i niewiele ma wspólnego z tą tzw. równością w zatrudnieniu ale w przypadku pracy w służbach mundurowych – pracy w specyficznym środowisku i w uwarunkowaniach pracy z jakimi rzadko stykamy się w cywilnych zakładach pracy to, czy ktoś miał związek z wojskiem czy nie jest przesłanką istotną.
    Są więc przesłanki społeczne ale także czysto fachowe, które sprawiają, że jest jak jest.
    Czy to cokolwiek zmienia. Nie sądzę….

    Popatrzmy na fakty.
    Spośród przywódców funkcjonujących w resorcie zz, byłymi żołnierzami są:
    – przewodniczący ZPW „TARCZA”,
    – przewodniczący ZZ „Militaria”,

    Cywile na czele związków są w:
    -ZZ SO,
    -ZZ Poligrafów,
    -NSZZ PW,
    -NSZZ Solidarność

    A teraz radzę pomyśleć, dokonać analizy i z ręką na sercu odpowiedzieć na pytanie – Kto bije się o nasze interesy??
    W strukturach organizacyjnych Tarczy w 1 RBLogu – tego związku, który jest znany i ceniony przez pracowników za odważną i bezkompromisową obronę interesów pracowniczych zdecydowaną większość funkcji związkowych pełnią byli żołnierze lub przedstawiciele innych służb mundurowych. Świetnie sprawdzają się w działaniu także dlatego, że po prostu znają mentalność wojskowego kierownictwa oraz mechanizmy podejmowanych w wojsku decyzji.
    Dlaczego jednak oni??
    Dlaczego kiedyś ja sam??
    Bo się nie boimy.
    Bo się nie chowamy.
    Bo występujemy w obronie innych, zwłaszcza słabszych, bo w tym duchu byliśmy od zarania dorosłości wychowywani.
    Nie jest prawdą, że nie mamy nic do stracenia.
    Otóż mamy. Tak, jak i inni boimy się o byt naszych rodzin. Wystarczy tu mój przykład. Odpowiadając na złośliwe i debilne przytyki pewnego gostka, który za wszelką cenę chce udowodnić, jaki to ze mnie krezus informuje, że obecna moja emerytura po 25 latach wojska to ok. 3 tys zł netto. Taką emeryturę ma każdy z moich cywilnych odchodzących z pracy kolegów. Wielu z nich wraca do pracy, bo im ona nie wystarcza. Mnie także. Tyle, że oni to rozumieją teraz a ja już parę dobrych lat. Piszę to aby nie pierdaczyć, że te nasze emerytury zapewniają nam miękkie lądowanie. Może tym, którzy odchodzą do cywila obecnie ale nie tym, którzy w tym cywilu są już – jak ja ponad 20 lat.
    Nie w wysokości wojskowych emerytur tkwi sedno sprawy a w kwestiach świadomości i mentalności, których wielu nigdy nie pojmie. Wiem jedno. To właśnie byli mundurowi stworzyli z zakładowej organizacji ZPW Tarcza w 1 RBLogu podmiot racjonalnie i realnie walczący a pomimo tego posiadający szacunek kadry kierowniczej zakładu. Życzę tego każdej organizacji związkowej w resorcie.

    My, pracownicy wojska mamy w codziennym życiu pracowniczym w spojrzeniu na to, co się wokół nas dzieje parę ”kluczy – wytrychów”:
    – to wszystko przez kadrę…
    – to wszystko przez byłych t….ów
    – to przez rodziny kadry, które cicho siedzą
    – to przez emerytów, bo im to co jest pasuje ….
    Otwieramy otaczającą nas rzeczywistość tymi ”wytrychami” udając, że w ten sposób ogarniamy to, co się wokół nas dzieje. Nie ogarniamy kreując jej fałszywy obraz. Jest tak, bo nie mamy odwagi zmierzyć się z samym sobą. Ze swoim tchórzostwem, ze swoim cwaniactwem, z niewiedzą z biernością i uprzedzeniami. Dokąd tak będzie, będziemy żyć w wykreowanym fałszywym świecie, bo nam tak wygodnie.
    To nie my….to oni…
    Gdyby nie oni – byłoby ok
    Przez nich jest, jak jest

    No i jest, jak jest, bo jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.

  • Solidaruch. pisze:

    A prezes to kto.To jakaś nadprzyrodzona istota.Eric pisz prawdę kto bierze pieniądze .Jaki prezes.Wiesz co ja skorzystałem na tym, że jestem szefem związku przez 15 lat dosłownie NIC.Dostaje dzisiaj głodową pensje wartowników.Nie mam wypasionego biura związkowego, nie mam kolegów generałów i nie przychodzą do mnie na wódkę raz w tygodniu.Każdy ma prawo działać, być wybranym i usiąść na stołeczek, tylko trzeba jeszcze znaleźć te ponad 150 członków, którzy będą cię popierać i wybierać przez 4 kadencję a wygląda na to, że będę ostatnie 3 lata pełnił kadencję i odejdę na emeryturę.Skoro taki wojskowy major hak Max chce mnie krytykować to niech pokaże, co potrafi. Ilu ma członków w 1 rblog, skoro nie może być na etacie związkowym. Cóż tego, że niektórzy chwalą się, że mają 12 tys. członków jak na demonstracje przyjeżdża około 100 członków.To porażka tych wielkich prezesów czy przywódców.Co wywalczyli z taką ilością członków, że dzisiaj po prawie 50 latach pracy pracownik nie ma nawet 5 tys. zł.To porażka a wiesz czemu, bo blokują ci wielcy pseudodziałacze tych, co chcą jeszcze walczyć i zamiast im pomagać, to im przeszkadzają a powiem więcej okazuje się, że pewni działacze związkowi to ukryci oficerowie LWP i nie mam na myśli mojego kolegę Marka K. Dlatego nie wiem czemu cię, eric denerwuje Grudziądz, skoro my działacze na dole pokazujemy kto rządzi w JW, jakie posiadają panowie podpułkownicy i pułkownicy przygotowanie zawodowe i doświadczenie w rozmowach ze stroną społeczną. Taki Komendancik, który ma 45 czy 50 lat myśli że działacze związkowi to szeregowcy i będzie ich stawiał do pionu.Wielu tych wielkich działaczy chodzi na pasku panów Komendantów a mam pełne prawo to pisać, bo mam swoje organizacje w wielu JW i widzę co się dzieje.Co bym tu nie napisał, to Max, czyli pan major Rysiu będzie podważał. Dlaczego, bo nie potrafi zbudować struktur, które pozwolą mu się wykazać. Ma te około 50 członków a to wszystko.Rozmawia z jednym pracodawcą i nie ma pojęcia co się dzieje w wogach i Rblogach, czy innych JW.Cale życie spał, gdy inni np. tacy, jak ja w 2012 r występowałem o środki do IWSZ na wyrównanie dysproporcji płac na tożsamych stanowiskach pracy. Gdy zaczęto robić oszczędności, czyli grupowe zwolnienia pracowników OWC, to gdzie byli ci krzykacze, ile pism napisali do ministra on i co zdziałali, jak likwidowano Garnizon Osowiec. Kto był u sekretarza stanu p. generała Cz. PIĄTASA i wywalczył, że do dziś istnieje Osowiec.
    Sukces ma wielu ojców. Co, nie mieli tam członków związku, głupi wartownik pojechał i powiedział, że cała Polska dowie się ile milionów wpompowano w JW, żeby ją po roku zlikwidować.Dzisiaj też sam wysłałem pismo. I nie oczekuję poklasku, tylko staram się robić coś i nie siedzieć w kompie i wylewać gorzkie żale, tylko pisze do wszystkich o naszych problemach płacowych czy o zmianach w PUZP to, co słyszę straszenie, że pomawiam p.Pełnomocnika, że nic nie robi a co zrobił przez 4,5 roku, skoro nie dokonał żadnej zmiany w Układzie.A to, że pracownicy, którym się zmieniają lata pracy np. z 9 na 10, czy z 14 na 15, czy 19 na 20 tracą duże kwoty ale co to obchodzi Pana Pełnomocnika.W jaki sposób podnieść im staż pracy przez premie regulaminową.Mógłbym napisać czy opisać mnóstwo przykładów ale po co. Walczyłem i walczyć będę do końca mojej pracy w MON.
    To na tyle Panie Eric, czy panie Max.Najpierw coś osiągnijcie a wtedy krytykujcie tych, co im się jeszcze chce działać pomimo wielu rozpraw w sądzie czy zniszczonemu zdrowiu. SWOJĄ prośbę ponawiam.Bierzcie urlopy, oddawajcie krew i przyjeżdżajcie 17 listopada do Warszawy – idziemy walczyć o godne życie i godną płacę.Czekam, ilu tych krzykaczy i pyskaczy ze strony Tarczy, Solidarności, czy NSZZ pojawi się na demonstracji.

  • Solidaruch pisze:

    To poczytaj sobie przepisy związkowe, jak się przeprowadza i ogłasza strajk i ilu musi przystąpić do strajku. Zapomniałem przecież, ty były major wszystko wiesz najlepiej tylko nic jeszcze nie zrobiłeś, co by się nadawało do powtórzenia lub wykorzystania w innych JW. Dysproporcje jak miałeś, tak masz a dlaczego, bo takie mądrale jak ty zjadają własny ogon.Nie martw się, w nowej kadencji przyjadę i pokażę ci, jak się rozmawia z pracodawcą i negocjuje podwyżki.Zapytaj pracowników w 22 WOG Olsztyn ile pan Komendant chciał im dać podwyżki. Wiesz ile. 200 zł do zasadniczej i co najgorsze, pod takimi propozycjami podpisali się NSZZ PW i Sierpień 80 ale ja nie wyraziłem zgody na takie podwyżki.Wywalczyłem 370 zł do podstawy i 15% premii zabrakło do 500 zł aż 50 groszy. Można, jak się chce i ma się argumenty.A szefowie związku nie powinni patrzeć na swój interes, czyli wynagrodzenia – tylko na pracowników, których reprezentują. Ale takich ludzie wybierają a ja teraz będę po każdych negocjacjach pisał z imienia i nazwiska, kto się układa z pracodawcą i kto otrzymuje premie i urlopy nagrodowe mam na myśli tych pseudo działaczy związkowych z niektórych związków .Musisz jeszcze dużo mleczka z kaszką manną zjeść aby być dobrym w te klocki.

  • Bobek pisze:

    Na końcu łańcucha pokarmowego jest tasiemiec lub glista ludzka taka jak ….????

  • Max pisze:

    No tak… Żale i uprzedzenia się po raz kolejny wylały.
    Dlatego, że kol Jasio tak zdołował tą wojskową Solidarność, że przyjdzie mu na starość w końcu stanąć z kałachem na bramie.
    Czas najwyższy. Wystarczy tego ściemniania i nic nie robienia.
    Koledze płacą?? Za co?? Za pisanie tu i gdzie indziej durnot, pyszczenie na pewnego majora i narzekanie.
    Faktycznie – napracowałeś się chłopie, bo napisałeś papier, na który może odpowie ci ten, którego podgrawerowałeś do ministra. Co zaś do tego stażowego, to masz rację z tym, że nie do końca. Wszyscy pamiętamy te twoje dyrdymały sprzed lat, w których pisałeś aby zbytnio za ten staż nie premiować, bo młodych krzywdzimy. To prawda, gdyż to stażowe jest zbyt wybujałe i nie wydaje się aby tak być mogło nadal.
    W przyszłych pracach nad PUZP i ten problem należy zdecydowanie rozwiązać, naliczając to stażowe od stałych – jednakowych dla wszystkich – wartości, podobnie jak stażowe po 20 latach pracy. Jeżeli zostanie odpowiednio podniesiona płaca w I kat., czyli najniższa w resortowym PUZP, to od niej powinno to stażowe być naliczane a nie od wydmuchanych w kosmos zasadniczych znajomych”królika”.

  • To Ja pisze:

    I tak cały czas: Max, Rysio, Solidaruch, Jasiu udowadniają sobie, który z Nich najlepiej działa. Ale z całym szacunkiem Panowie, żadnego przesłania informacji, opinii czy też merytorycznej dyskusji brak.
    Mam nieodparte wrażenie, że podział między organizacjami jest coraz większy. Ale może o to komuś chodzi?
    Związki skłócone, to rzucimy ludziom jakiś „ochłap” – niech mają.
    A jak nie damy, to co nam zrobią?
    Przepraszam za być może przygnębiające spojrzenie na temat ale tak to odbieram.

  • Były działacz Solidarności. pisze:

    Ty o Jasia się nie martw. Kiedyś ci pisałem i powtórzę to setny raz. Jasiowi nie dorastasz do pięt. Zanim ty pomyślisz, to Jasiu jest 3 razy z powrotem. Jak byś miał chociaż milimetr wiedzy o strukturach np. organizacji, której szefem jest Jasiu, to byś wiedział, że w tej organizacji rządzą sami młodzi szefowie Komisji Oddziałowych.
    Lubisz pomysły Jasia sobie przypisywać. To Jasiu zaproponował aby stażowe liczyć od minimalnej płacy, bo tak będzie bardziej sprawiedliwie. Tak samo jak Jasiu a nie ty, szeregowy członek związku zaproponował śmieszne i niesprawiedliwe zasady stopniowania wartownika, gdzie niektórzy młodzi wartownicy chodzili ponad 3 lata i nie mogli awansować jako np. wartownicy czy st. wartownicy. Bo w JW było kolesiostwo, nepotyzm taki sam jaki jest teraz w niektórych JW.
    Podwójne badania lekarskie też ten mizerny Jasiu zlikwidował. Bo ty znowu spałeś i czekałeś jak to inni zrobią. Jasiu zlikwidował w 2012 r. dysproporcje płac i przy okazji załatwił dodatkowo po 100 zł dla wartowników w Centrum Szkolenia Logistyki w Grupie. Ten Jasiu to jakiś geniusz, bo jak by tacy byli wszyscy prawdziwi działacze i nie patrzyli tylko na korzyści dla siebie, to byś dzisiaj nie miał 3 tys. zł, tylko 4 lub 5 tys. zł.
    Jasiu nikogo się nie boi, bo mówi prawdę i pisze prawdę. I nie chodzi tak, jak większość wielkich działaczy na sznurku panów komendantów, czy dowódców.
    Nie dostaje żadnych premii ani wyróżnień i nie ma czego się bać. I może sobie – w przeciwieństwie do tych pseudodziałaczy np. u Jasia w JW – spojrzeć prosto w oczy przy goleniu.
    Daj spokój Jasiowi, bo on pracuje związkowo i nic nie robi pod publiczkę, bo to naprawdę dobry koleś.

  • Michal pisze:

    Czy w 1 RBLog planowane są wypłaty z oszczędności?? I czy będzie coś na Święta?

  • Max pisze:

    Odbierasz słusznie. Bo to, co się dzieje to próby znalezienia naiwnych, którzy zasilą ”igrzyska” dla publiki mające udowodnić, że oto np. Solidarność wywalczy nam godziwe wynagrodzenia.
    Otóż niczego – co by rząd dać nie chciał – nie wywalczy a jedynie będzie usiłowała powstrzymać ucieczkę członków tego związku. Może paru naiwnych w tą ”walkę” uwierzy.
    Jeżeli jednak mamy działać razem, to nie pod sztandarami tylko jednego zz.
    Nie gdzieś tam a pod siedzibami władz resortu.
    Nie o coś tam a o konkrety związane nie tylko z wynagrodzeniami ale z wieloma problemami naszej pracy w resorcie.
    Litanie tych spraw i problemów można byłoby przedstawiać tu bez końca. Chodzi jednak o to aby przedstawiać je nie tu a tam, gdzie w końcu powstanie wspólny – powtarzam WSPÓLNY – skupiający przedstawicieli wszystkich zz komitet czy jakakolwiek inna wspólna struktura, która opracuje stosowny program i formy, i metody wspólnej walki.
    Czekałem na to latami i się nie doczekałem.
    Dlatego, że górę ponad wspólnotą dążeń bierze partykularny interes. I było przez lata tak, że co Tarcza usiłowała zjednoczyć – tworząc np. MKK, czy inną strukturę wspólnego działania – to wojskowa Solidarność a i NSZZ PW były od tego z daleka, bo uważano, że mają na tyle siły i układów, iż same dokonają tego ponad głowami innych.

    Co z tego wyszło – widać gołym okiem.
    Widać to było wyraźnie także ostatnio podczas tej ściemy pod nazwą rozmowy płacowe w DSS 2022r. Zapraszano kogo chciano, czyli tych spolegliwych. Natomiast tych, którzy śmieli mieć inne zdanie nie zaprosił nikt. Mało tego, zarówno Tarcza jak i NSZZ PW stały się obiektem drwin i szyderstw ze strony ”działaczy” wojskowej Solidarności. No, bo nic nie znaczą, resort nie uznaje ich za partnerów a z Solidarnością rozmawia.
    I było tak, że ta wojskowa Solidarność na wszystko się zgodziła co wystarczyło aby resort zrobił, co zechciał.
    Osobiście, zarówno to, jak i wiele innych działań wojskowej solidarności uważam za przejaw typowego – dołującego pracowników resortu szkodnictwa i daje tego wyraz. Bo ludzie powinni wiedzieć, jak jest a nie wyrabiać sobie zdanie na podstawie nachalnej propagandy jakiegokolwiek związku.
    Masz zupełną rację. W wojskowym ruchu związkowym panuje zastój, brak woli wyciągania wniosków z istniejącej sytuacji i brak woli działania.
    Tej woli działania nie ma jednak także wśród pracowników wojskowych zakładów pracy.
    Dlatego, że od lat są na siebie napuszczani i dzieleni.
    Dlatego, że zamiast obiektywnie i racjonalnie oceniać sytuację, dają się zwodzić uprzedzeniom i stereotypom.
    Dlatego w końcu, ze o żadnej wspólnocie działania i solidarności pomiędzy poszczególnymi grupami pracowniczymi można jedynie pomarzyć.
    I na koniec. Jeżeli chodzi o mnie, to gdzie ja się tu chwalę.
    Gdzie piszę o tych moich osiągnięciach??
    W czym ja się tu wpycham przed innych?
    Po raz enty zaznaczam, że nie jestem żadnym działaczem związkowym a to, co piszę jest jedynie moim osobistym stanowiskiem. Mam do jego wyrażania statutowe prawo i z niego korzystam.
    Nie jest moją winą, że ukazując miałkość i pozory działań np. Solidarności, jestem przez działaczy tego zz brutalnie kopany i zagląda mi się do życiorysu z braku innych argumentów.
    To swoisty związkowy bandytyzm, gdyż różnić się można.
    Chodzi jednak o to aby robić to jeżeli nie pięknie, to przyzwoicie.
    Pisanie co niektórych nie ma jednak nic z przyzwoitością wspólnego i to mnie boli, gdyż obraz związkowego działacza całkowicie wykoślawia.
    Dotąd – dokąd tacy ludzie będą mieli w ruchu związkowym cokolwiek do powiedzenia, my w tym ”szambie” siedzieć wszyscy będziemy, bez względu na związkową przynależność lub jej brak.

  • Max pisze:

    P….SZ JAK ZWYKLE ZRESZTĄ JAKI STRAJK W JEDNOSTKACH WOJSKOWYCH NA GŁOWĘ CHŁOPIE UPADŁEŚ???
    Radzę wrócić do źródeł i zapoznać się z ustawą o sporach zbiorowych.
    Tam zapisano kiedy i gdzie można organizować strajki….
    Nie kołuj więc i nie sprowadzaj ludzi na manowce, bo jeszcze znajdzie się ktoś, kto zacznie taki strajk w wojsku organizować i z hukiem z pracy wyleci a jeszcze mu sprawę zrobią, którą oczywiście przegra płacąc wojsku do końca życia za rzeczywiste lub wydumane straty. Oprócz procesu cywilnego, będzie miał także postępowanie prokuratorskie pod zarzutem zagrożonym karą do 10 lat.
    Ty o tym nie wiesz, czy naiwnego palisz?

  • Max pisze:

    Do kompletu fragment tej ustawy z 23 maja 1991 r o rozwiązywaniu sporów zbiorowych:

    Art. 19. 1. Niedopuszczalne jest zaprzestanie pracy w wyniku akcji
    strajkowych na stanowiskach pracy, urządzeniach i instalacjach, na których
    zaniechanie pracy zagraża życiu i zdrowiu ludzkiemu lub bezpieczeństwu państwa.
    2. Niedopuszczalne jest organizowanie strajku w Agencji Bezpieczeństwa
    Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, Służbie
    Wywiadu Wojskowego, Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, Służbie Ochrony
    Państwa, w jednostkach Policji i Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Służby
    Więziennej, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Krajowej Administracji
    Skarbowej, w których pełnią służbę funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, oraz
    jednostkach organizacyjnych ochrony przeciwpożarowej.

    Każdemu, kto zacznie wydziwiać, że chodzi tu o typowe oddziały i pododdziały wojska przypominam, że każdy nasz zakład pracy mający odrębną osobowość prawną i pracodawcę posiada status jednostki wojskowej o określonym numerze.
    Tam zaś, gdzie zatrudniani są pracownicy i funkcjonariusze KSC również rzecz oczywista strajkować nie można.

  • Max pisze:

    Jasiu – daj chłopie na luz.
    Właśnie przeszedłeś samego siebie w tym samouwielbieniu i durnocie. Zalecam badania i to szybko, bo każdy, kto to czyta jest przekonany, że choroba postępuje…..
    Co do istoty sprawy.
    Oczywiście, że się chłopie boisz, bo już obecnie nie masz tylu członków w swojej MOZ aby w pełni korzystać ze zwolnienia z pracy na działalność związkową. Zapewne więc trzeba będzie w końcu zacząć uczciwie na chlebek zarabiać i stanąć na warcie w tym twoim OWC, zamiast dyra zgrywać.
    I tego się właśnie panicznie boisz, co przecież widać, słychać i czuć….

  • Max pisze:

    Jasiu… Ależ ty chłopie nie jesteś żadnym związkowym wodzem.
    Co najwyżej jakimś małym wodzusiem nad ok. 100 członkami Solidarności w wojsku, pozbieranymi z trudem z ponad tuzina zakładów.
    Międzyzakładowa struktura, której przewodzisz strasząc ludzi, że nie poradzą sobie z obowiązkami związanymi z odrębną osobowością prawną znaczy tyle, co struktura zakładowa związku z 10 członkami, gdzieś w chlewni w X. Dokładnie tyle i ani grama więcej.
    Przestań więc zgrywać wodza i kozaka, bo to nie te buty.
    Parę numerów ci zabraknie….
    Gdyby twojemu pracodawcy przyszło np. do głowy aby złożyć wniosek do sadu o stwierdzenie ilości waszych członków, to zapewne przeżyłbyś spore rozczarowanie, bo mogłoby się to skończyć sądowym rozwiązaniem tej waszej struktury i uznaniem jej za niebyłą.
    Wówczas także trzeba byłoby zwrócić pobieraną za nic nie robienie kasę, bo podstaw do zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy by nie było.
    Dam sobie spokój z prostowaniem tych twoich śmieszności, bo ubarwiają to forum i nabijają odwiedzających to miejsce.

    Nie mogę jednak przejść obojętnie nad tym, co tu wypisujesz o swoim udziale w uratowaniu przed likwidacja składu w Osowcu…
    Ty spowodowałeś, że ten Skład istnieje???
    Ty??
    Oto prawda w tej sprawie:
    – 13 sierpnia 2010 roku poseł Józef Piotr KLIM złożył w sprawie Osowca interpelację nr 17803.
    Z jakiej opcji to był poseł? Z Platformy Obywatelskiej…
    – 19 października 2010 r. kolejną interpelację nr 19173 w tej sprawie złożył poseł Jarosław MATWIEJUK. Z jakiej opcji to był poseł – z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
    A Solidarność??
    Co w tym czasie zrobiła Solidarność??
    Siedziała jak trusia pod miotłą i udawała, że sprawy nie ma, bo co tam parę osób na jakiejś prowincji.

    Kto by się nimi zajmował…

    Gdy – znając tą sprawę od podszewki – po raz kolejny czytam, jak się kolega winduje – to sam nie wiem: śmiać się czy płakać.
    Twierdzę też, że z żadnym ministrem w sprawie Osowca kolega nie rozmawiał ani się nie spotykał chyba, że nas kolega przekona, iż posiada zaproszenie na takie spotkanie.
    Zal mi jedynie tych wszystkich, którzy w te dyrdymały kolegi wierzą.

  • Max pisze:

    Michal. Ja ci nie odpowiem kompetentnie, bo już żadnej funkcji w zarządzie Tarczy w 1 RBL-ogu nie pełnię. Były wybory i są nowe władze. Ja się o stanowisko w zarządzie nie ubiegałem….
    Czy ci ktoś odpowie – nie wiem. Miej wraz z innymi jednak nadzieję, że pieniądze będą i to w kwocie, która wydatnie pomoże godziwie spędzić te zbliżające się święta i jeszcze kupić prezenty rodzinie. Ja to wiem. Pytanie jest jednak, jak te środki zostaną rozdzielone. Na to pytanie nie znam odpowiedzi, gdyż nie będę w tym podziale uczestniczył. Tak że wszystko wskazuje na to, że będzie liczyła się obecność w pracy, zwłaszcza w IV kw b.r….

  • Pracownik RON pisze:

    Oszczędności nie ma a na Święta kablem po ryju będzie.

  • Antoni pisze:

    Maxie, masz rację, że największym błędem związków zawodowych działających w ron jest brak zjednoczenia w zorganizowanej formie, takiego, które pozwoliłoby prezentować w rozmowach z MON wypracowane jednolite stanowisko. Bez tego ja nie widzę możliwości jakiegokolwiek faktycznego, a nie iluzorycznego wpływu związków zawodowych na decyzje ministerstwa. Niestety, empiria pokazuje, że to utopia. Główne przyczyny są znane i już nawet nie warto ich tutaj powtarzać. Pisałem już w tym wątku, że MON świadomie marginalizuje znaczenie związków zawodowych. W przypadku Solidarności to wasalizacja, a w przypadku pozostałych związków mieszanka dezynwoltury z impertynencją. Teraz już można być pewnym, że brak zmian w tabelach płac w PUZP to nie efekt braku profesjonalizmu tylko makiawelizm czystej wody. Wiem, że ostro, ale w skróconej, publicystycznej formie, bez wchodzenia w niuanse, tak to widzę. Nawet jeśli najważniejsi działacze związkowi mają podobne spostrzeżenia, to widać, że i tak na razie będą płynęli z prądem, raczej licząc na zmiany polityczne, niż szykując się na kolejne kopanie z koniem. Tylko, że jak historia pokazuje, mogą przeliczyć się zarówno co do samych politycznych zmian, jak i ewentualnych zmienników. Coś zmienić mogłaby jeszcze oddolna zmiana pokoleniowa w zz. Ale to raczej jeden z najmniej prawdopodobnych scenariuszy.

  • Wojtek pisze:

    Ja słyszałem, że premie na święta mają nam zabrać podobno na pomoc dla Ukrainy i dla każdego ma być po 200 zł netto premii a reszta do zwrotu, to prawda?
    ktoś coś wie?

  • Michal pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Miłego dnia życzę. Oby coś wpadło.

  • Max pisze:

    Nic dodać, nic ująć.
    Dziękuję za wypowiedź i merytoryczną, i wyważoną, i nie pozbawioną publicystycznego talentu. Jakże rożni się ona od wynurzeń niejakiego Jasia, występującego tu w jakże wielu postaciach…. Dzięki raz jeszcze, bo to dowód, że czytają nas tu nie tylko jasiopodobni ale też zgoła inni.

  • Max pisze:

    Jeżeli odpisujesz Michalowi, to racji nie masz, bo oszczędności – pomimo dwukrotnej wypłaty z nich w tym roku – nadal są i to na tyle duże w wiadomym zakładzie pracy, że mogą wystarczyć na urządzenie godziwych zbliżających się świąt.
    Jeżeli rozpowszechniane są informacje, że tych oszczędności na funduszu wynagrodzeń nie ma, czy nie będzie – to jedynie dlatego, aby je pokątnie podzielić, co uważam za wątpliwe.

  • Klakier. pisze:

    To po ile po 2, czy po 3 tys. zł.
    A że nie będziesz uczestniczył w podziale, to wielki sukces, bo znowu byś mieszał.
    Co na to odpowie Jasiu??

  • AAjax. pisze:

    U Jasia będzie około po trzy tysiące złotych na główkę a może jeszcze więcej.
    Jak oczywiście Pan Komendant zgodzi się na kryteria i zasady podziału zaproponowane przez NSZZ „Solidarność”, bo ZZ NSZZ PW w Centrum chodzi na pasku Komendanta i podpisuje mu wszystko, co chce a w zamian Pan Przewodniczący dostaje premie, urlopy nagrodowe itd…..
    To jest ten jeden z tych pseudodziałaczy, który najbardziej dba o swój interes, zamiast o pron w Centrum…
    Takich „układowców” bardzo kochają Komendanci i Dowódcy JW.

  • Max pisze:

    Pieprzysz Jasiu.
    Która to już twoja odsłona na tym forum?
    Przecież chłopie kompy, z których te durnoty nadajesz są łatwe do identyfikacji.
    No ale ty tego oczywiście nie wiesz….

  • Max pisze:

    ”Tak samo jak Jasiu a nie ty, szeregowy członek związku zaproponował śmieszne i niesprawiedliwe zasady stopniowania wartownika, gdzie niektórzy młodzi wartownicy chodzili ponad 3 lata i nie mogli awansować jako np. wartownicy czy st. wartownicy. Bo w JW było kolesiostwo, nepotyzm taki sam jaki jest teraz w niektórych JW.”

    No tak – to wasz – solidarnościowy – debilny pomysł na równanie wszystkich ze wszystkimi Pomysł, który oczywiście mon kupił, bo na tym przez lata fortunę na płacach zaoszczędził. Teraz, gdy po latach zarabiacie dokładnie tyle, ile przyjęci wczoraj pracownicy zapewne inaczej patrzycie na to, co zrobiliście.
    Bo właściwie wszędzie jest jakaś choćby skromna ścieżka zawodowego awansu, wśród techników, referentów, magazynierów – tylko nie u nas, bo się wam zachciało wprowadzać w OWC komunizm w płacach. Gratuluję pomysłu i dziwię się, że NSZZ PW tego waszego pomysłu nie zablokował, mając swoich członków w wielu OWC. Marek mógłby ten temat rozwinąć, gdyż w tych uzgodnieniach wówczas uczestniczył….

    ”Podwójne badania lekarskie też ten mizerny Jasiu zlikwidował. Bo ty znowu spałeś i czekałeś jak to inni zrobią.”

    Dla pracowników OWC w odróżnieniu od innych pracowników zakładów są dwa rodzaje badań. Badania profilaktyczne: wstępne, okresowe i kontrolne oraz badania lekarskie i psychologiczne wymagane od kwalifikowanych pracowników ochrony. Wszystkie te badania pracownicy wykonują w podmiocie leczniczym wybranym przez pracodawcę. W warunkach wojska z reguły te badania na terenie swojej odpowiedzialności kontraktuje lokalny WOG.

    Pytam więc – co biedny człowieku załatwiłeś???
    Przecież ty nawet nie potrafisz sprawić aby pracownicy składu w D. gdzie jest was śladowa ilość z szumnie zwaną Komisją Oddziałową na czele – nie badali się w dobie pandemii, chociaż obowiązek tych badań zarówno okresowych, jak i kpo został przez ustawę covidową zniesiony a posiadane przez pracowników badania są ważne jeszcze przez 6 m-cy po ustaniu zagrożenia epidemicznego lub epidemii.
    Po kiego więc ci twoi z OWC ale także i inni w 1 RBLogu /poza Mostami/się badają??
    Po co wywalane są społeczne, pochodzące z podatków na to spore środki??
    Czy po to jedynie aby futrować wojskową służbę zdrowia?
    Argument, że w ten sposób dbamy o zdrowie pracowników jest i pokrętny, i chybiony.
    Czy ta dbałość to narażanie ludzi na zakażenia, których pełno w ośrodkach leczniczych??
    Z chwilą, gdy do zakażeń dojdzie – pracownicy, którym ”na siłę wciśnięto skierowania na badania powinni domagać się od resortu wysokich odszkodowań. Po prostu spraw aby ta cała maniana przestała trwać a wówczas porozmawiamy.
    Zapytaj DSS dlaczego społeczne środki są marnotrawione na badania, których obowiązek został zawieszony i kto odpowie w przypadku zakażeń wywołanych tymi badaniami?
    Twierdzę stanowczo, że pracownicy powinni zdecydowanie odmawiać pobierania skierowań na badania okresowe, dla kierowców i kpo, natomiast winni poddawać się badaniom wstępnym oraz kontrolnym.

  • Pracownik RON pisze:

    Oby tak było. Życzę tego wszystkim.

  • Max pisze:

    Nie podpuszczaj ludzi.
    Co?? Ruski troll się nam pojawił??
    Widać, jesteście wszędzie….

  • Max pisze:

    Jasiu – przecież ty, chłopie sam ze sobą rozmawiasz.
    Nikt ci nie powiedział, że to choroba??

  • Max pisze:

    Gdy już od czerwca protestowały zz skupione w OPZZ, zarówno w poszczególnych województwach, jak i później w Warszawie, to gdzie była wówczas wasza Solidarność??
    Gdzie ty chłopie wówczas byłeś??
    Na d….e siedziałeś i bzdety płodziłeś – tyle z ciebie ”działaczu” pożytku….

  • Max pisze:

    Może i tak a może nie. Radzę zwrócić uwagę, że w tym całym Centrum nie wy – Solidarność a NSZZ PW ma zdecydowaną większość a więc i reprezentatywność na poziomie zakładowym, gdyż jest najliczniejszym zz w zakładzie.
    Wasza liczebność to jedynie śladowa liczebność członków w Centrum w OWC tego zakładu i poza OWC niczego nie dostrzegacie. A to, że ”koty drzecie” zarówno z kierownictwem, jak i partnerem społecznym nie przysparza wam ani chluby, ani poważania w środowisku pracowniczym. Nawet wasi członkowie zauważają, że klimat jaki wytworzyłeś działając w imieniu Solidarności w kontaktach z kierownictwem ale i wieloma pracownikami zakładu negatywnie odbija się na spojrzeniu na pracę i funkcjonowanie waszego OWC. Nie mają ci więc za co dziękować a powoli będą to felerne związkowe zapyziałe i grubiańskie z wybujałymi aspiracjami na miarę wydymanego ego ”wodza” środowisko opuszczać, co już się dzieje.
    Nikt też tam się – pisząc kolokwialnie – nie będzie się z wami w nieskończoność pieścił. Dojdzie do zmiany regulaminu premiowania a pracodawca uzgodni zmiany ponad waszymi plecami z reprezentatywnym zz. Pomyśl o tym, zanim twój upór do tego doprowadzi.
    Przyjmij w końcu do wiadomości, że w tym swoim zakładzie liczysz się jedynie na tyle, na ile i pracodawca, i partner społeczny, którego nie akceptujesz – ci pozwoli.

    Piszesz o tym, że nagród nie masz?
    Za co pytam??
    Czy za to, że środowisko pracownicze w tym zakładzie totalnie poróżniłeś??
    Czy za to, że współpracować z kierownictwem zakładu nie potrafisz??
    Czy za to, że pomawiasz i skargi bez pokrycia piszesz, bo ten mobbing w istocie istnieje jedynie w waszej wyobraźni??
    Czy za to, że każdego żołnierza bez względu na stopień uważasz wraz z paroma kumplami za bezmózga, o czym świadczą twoje wpisy i na tym forum??
    Czy w końcu za to, że nie ruszając palcem w bucie co miesiąc przytulasz wcale niewąską kasę, nie wykonując zadań na zajmowanym stanowisku??
    Piszesz tu o sprawiedliwości, równym traktowaniu itp. a nie zauważyłeś, że twoje roczne wynagrodzenie wraz z opłatami dokonywanymi przez pracodawce to grubo ponad 100 tys. zł rocznie??
    To pieniądze z wynagrodzeń, które kosztujesz zakład pracy pomimo tego, że żadnego pożytku z ciebie nie ma a wręcz przeciwnie.
    Gdyby się ciebie pozbyto nawet płacąc ci odszkodowanie, to zysk byłby niewątpliwy.
    Wówczas bowiem ta kasa, którą tobie płacą byłaby płacona komuś, kto by na nią uczciwie zarobił a OWC miałby pracownika a nie ściemniacza.
    Pomyślałeś o tym??
    Ponieważ wątpię, to namawiam – zastanów się i pomyśl…

  • Solidaruch. pisze:

    Max czy jak otwierasz lodówkę, to widzisz Jasia a przy goleniu i patrząc w lustro – widzisz Jasia a może masz zaburzenia widzenia i myślenia.
    Jasiu to gość normalny a ty tak jak powiedział premier Miller do Ziobry – jesteś kompletnym zerem. Polemika z takim chorym człowiekiem, który nie wie kto pisze, co pisze i wszędzie widzi Jasia, to paskudna choroba.
    Leczy się ją w Świeciu koło Grudziądza lub w Tworkach.

  • Pracownik pisze:

    Bo tylko garstce zależy żeby coś zmienić

  • Solidaruch. pisze:

    Na stronie Milnet Z przeczytałem, że Pan wiceminister ON p. W. Skurkiewicz przekazał, że średnie wynagrodzenie w MON w 2022 r. wyniosło 5583,00 zł. Ciekawe kto to ma.
    Nawet jak się doliczy 13 pensję, to z ledwością jest to ok. 5000 zł.
    Mam na myśli tu wartowników, którzy mają ponad 45 lat pracy i dodatki za II i III zm. a ile mają „szeregowi” pron bez dodatków – 4000,00 lub 4500,00 zł.

  • Max pisze:

    ’ZZ NSZZ PW w Centrum chodzi na pasku Komendanta i podpisuje mu wszystko, co chce a w zamian Pan Przewodniczący dostaje premie, urlopy nagrodowe itd…..
    To jest ten jeden z tych pseudodziałaczy, który najbardziej dba o swój interes, zamiast o pron w Centrum…”

    Jasiu – zanim kogoś osrasz, głęboko się chłopie zastanów i odpowiedz sobie na proste pytanie: Jeżeli ten lokalny działacz NSZZ PW jest taki denny a ty taki dla wszystkich cenny, to dlaczego w NSZZ PW w waszym zakładzie jest co najmniej 5 razy więcej członków niż w tej twojej Solidarności??
    On dostaje premie i urlopy a ty biedaku nie.
    A przyszło ci do główki dlaczego??
    Odpowiem…
    Bo on – w odróżnieniu od ciebie – robi robotę na zajmowanym stanowisku, oprócz kierowania zakładową oz a ty nie. Mówi ci to coś??
    On – w przeciwieństwie do ciebie – uczciwie na chleb zarabia, ma konkretne wyniki w pracy i jeszcze działa społecznie. Ty zaś się lenisz, pracy nie świadczysz tylko generujesz koszty, wytracając czas na pomawianiu i szkalowaniu innych, od komendanta zakładu poczynając – po przewodniczącego lokalnego NSZZ PW, mnie i każdego, kto ci usiłuje uwagę zwrócić, że źle robisz.
    A już s……m pierwszej kategorii jest sugerowanie, że ktoś tam za sprzedawanie interesów pracowniczych jest wyróżniany.
    Na to poważyć się może jedynie ktoś taki jak ty.
    O uczciwości i równym podziale kasy piszesz. A czy wszyscy tam u was równo i uczciwie pracują??
    Nie pomyliło się coś zarówno tobie, jak i paru twoim kumplom z OWC w tym zakładzie??
    Komuna się kolego dawno skończyła a z nią ta chora równość, która leniowi i wałkoniowi nakazywała dać tyle co temu, który w pocie czoła pracował.
    Zwłaszcza, gdy ten leń i wałkoń miał słuszną politycznie legitymację związkową czy partyjną. Pomimo usiłowań takich jak ty, te czasy kolego już nie wrócą, choćbyś tych skarg jeszcze więcej napisał.
    Kończąc.
    Właśnie minął miesiąc i tydzień od tego twojego pisma do ministra on. I co??
    Jaka jest odpowiedź??
    Zarówno ten twój, kolego, ”występ”, jak i podobny ”występ” działaczek NSZZ PW z 1 RBLogu są dla resortu jak brzęczenia komara podczas, gdy tu maczugą tłuc trzeba…..
    Robicie to po to aby później pierś wypinać i pisać, że przecież to wy załatwiliście tą kolejną ”podwyżkę”…
    Sprostuję. Nie wy a ja. Załatwiłem w przyszłym roku ”podwyżkę” w wysokości 600 zł naliczeniowo na stanowisko z planu zatrudnienia bazowego i zobaczymy około kwietnia przyszłego roku, kto miał rację.

  • Max pisze:

    Teraz już można być pewnym, że brak zmian w tabelach płac w PUZP to nie efekt braku profesjonalizmu tylko makiawelizm czystej wody. Wiem, że ostro, ale w skróconej, publicystycznej formie, bez wchodzenia w niuanse, tak to widzę.
    Ja również….
    Ten brak zmian w tabelach stawek wynagrodzeń spowodował, że resort już zaoszczędził miliony na płacach, za które przyjął pracowników do WOT-u i innych nowo powstających struktur organizacyjnych.
    Te oszczędności, to zahamowanie wzrostu dodatków stażowych liczonych do 20 lat, ściśle związanych z wynagrodzeniami zasadniczymi. Ponieważ u 2/3 pracowników wynagradzanych w oparciu o PUZP nie można już podnosić wynagrodzeń zasadniczych a jedynie premie, to ich dodatki stażowe stanęły w miejscu a związane z tym oszczędności są wielomilionowe.

  • Michal pisze:

    A czy ja dobrze gdzieś czytałem, że w listopadzie i grudniu ma być dodatek inflacyjny dla pracowników? Czy dotyczy to żołnierzy??

  • PRON pisze:

    Dlaczego żadne związki nie chcą się przyłączyć do manifestacji „Marsz Godności” 17.11.2022 r.??! (oprócz NSZZ PW, bo ci to nie popierają żadnej formy walki o PRON).

  • Michal pisze:

    Słyszałem, że Komendant z oszczędności chce zrobić fundusz nagród w 1RBLog, więc w takim razie będzie można sobie już wybić z głowy jakieś dobre pieniądze, bo jeden dostanie 2 tys. a drugi nic…

  • Solidaruch. pisze:

    Przecież jesteś taki geniusz to myślałem, że czytasz stronę MOZ NSZZ Solidarność PC MON, bo tam administrator wstawił pismo-odpowiedź od Pełnomocnika.
    Twój szef, czyli Marek wiedział od razu ale takich pionków co nic nie znaczą w Tarczy po prostu nie informuję.
    A teraz przejdę do meritum sprawy. Tak, jak pisałem ci wcześniej, ty nigdy nie osiągniesz liczby ponad 200 członków, bo jesteś za g…….. i po prostu jesteś t……… a takich się nie kocha w MON, z wyjątkiem Marka i Krzyśka, którzy to poświęcają się dla dobra pron.
    Zanim mnie wywalą, to ty już będziesz na tamtym świecie.
    A co robi organizacja i jak walczy z Komendantem, i dla dobra ludzi – to ty możesz tylko popatrzeć i się nauczyć jak się rozmawia z takimi jak ty.
    Przepraszam, zapomniałem, ty jesteś tylko byłym majorem a Pan Komendant jest pułkownikiem.
    To za wysokie progi dla ciebie. I nie martw się o nasze działania, bo ty nie masz o nich zielonego pojęcia, nawet w minimalnym stopniu.
    A my wygramy te bitwę i wojnę.
    A ciebie h… strzela, że są takie pieniądze w Centrum i nie ma dysproporcji płac, i ci wartownicy mają największą zasadniczą i premię w tym niedobrym Centrum.
    U mnie pron są zadowoleni. A to, że się wypisało około 40 członków, to zasługa takich ludzi, jak ty i strachu pracowników przed utratą premii.
    To wszystko się zmieni w niedługim czasie. A co do podwyżek, to Solidarność już się dogadała z rządem i takie OPZZ i FZZ to mogą przyjść i popatrzeć na manifestację w dniu 17 listopada 2022 r. Kończąc, nie mam zamiaru polemizować z takim jak ty.
    Nigdy nie byłeś żadnym fachowcem, ani nawet kimś, z kim ja bym się chciał spotkać, czy porozmawiać.
    Kończ waść, wstydu oszczędź.

  • Solidaruch. pisze:

    Czas najwyższy, że już nie pełnisz żadnej funkcji, bo było tak śmiesznie i wesoło przy twoich pomysłach. Teraz dopiero Tarcza odżyje a ty będziesz mógł krytykować tylko kogo, bo ja nie mam zamiaru z takim jak ty polemizować.

  • Jasiu pisze:

    Kim ty jesteś, żeby oceniać działalność związku czy działania moje.
    Ty możesz tylko i wyłącznie mówić o swoim RBLog a o innych nie posiadasz żadnej wiedzy, tylko – jako wszystko wiedzący – wszystko wiesz, co się u mnie dzieje. Żal i śmiech na sali. Nie martw się o naszą organizację i o mnie, bo radzimy sobie już 15 lat i poradzimy sobie przez co najmniej kolejne 15 lat.
    A tak prywatnie ode mnie, to pomódl się abyś doczekał końca pracy jako mundurowy emeryt na etacie cywilnym. Pozdrawiam J.

  • Grzegorz pisze:

    Nie kompromituj się. Nic nie wywalczyliście!
    Ty na prawdę wierzysz w to, co tu piszesz??od lat solidarność układa się z rządem. Nic nowego.
    I nie na zasadzie kompromisu a dyktatu rządu…

  • Max pisze:

    Kończ waść, wstydu oszczędź
    No właśnie ….

    Wiedziałem, że takiego ”geniusza” jak ty łatwo sprowokuję do odrobiny szczerości i patrzajta ludziska co wyszło….
    1/ to, że się wypisało około 40 członków, to zasługa takich ludzi, jak ty i strachu pracowników przed utratą premii.
    2/ A co do podwyżek, to Solidarność już się dogadała z rządem….

    A nie pisałem???

  • Max pisze:

    Przecież zapewne wiesz a naiwnego strugasz…
    Odpowiem aby i dla wszystkich innych było to czytelne.

    1/ Dlatego, że szanujące się związki zawodowe w ustawce pomiędzy rządem a Solidarnością udziału brać nie będą. Cytuje, aby to nie było jedynie moje wydumane stanowisko: A co do podwyżek, to Solidarność już się dogadała z rządem….”
    2/ Dlatego, że gdy inne centrale związkowe w tym roku protestowały /OPZZ już od lipca/, to Solidarność miała to gdzieś a nawet te protesty marginalizowała.
    3/ Dlatego, że te 7-skądinąd słusznych postulatów wojskowej Solidarności nie przebije się do świadomości władz resortu on, bo on dobrze wie jaką ta wojskowa Solidarność stanowi realną siłę.
    4/ Dlatego, że Solidarność będzie protestowała wszędzie tylko nie tam, gdzie mieszczą się siedziby władz resortu on.
    5/ Dlatego, że wojskowa Solidarność rzekomo dbająca o jak największą liczbę protestujących, słowem nie zwróciła się do władz pozostałych funkcjonujących w resorcie zz o współpracę w zakresie organizacji i uczestnictwa w tym proteście.
    Dlaczego?? Z bardzo prostej przyczyny – takiej mianowicie, że nie chce się z nikim dzielić ”sukcesem” w postaci nieznacznej w sumie weryfikacji stanowiska rządu w zakresie waloryzacji płac w budżetówce, co już przecież zaklepane zostało i jest i zrozumiale, i logiczne. Planowana bowiem waloryzacja wynagrodzeń jest blisko o 1/3 niższa niż już obecna sięgająca ponad 20% inflacja, która się przecież niedługo znacznie pogłębi.
    6/ Dlatego, że znając rolę tego związku w aspekcie politycznym, nikt nie będzie się do protestu pod sztandarami Solidarności dołączał….
    7/ Dlatego, że władze Solidarności postanowiły, że zorganizują ten protest same i jedynie pod własnymi znakami, pokrętnie rozsiewając informacje o rzekomym braku zainteresowania i poparcia dla ich zamierzeń przez inne zz. Bardzo dobrze widać to zarówno na tej stronie, na stronie wojskowej Solidarności, jak i NSZZ PW.
    Jak??
    W postaci np. durnych pytań typu: ”co jest 17 listopada??”
    Czy pytań typu: ”Dlaczego żadne związki nie chcą się przyłączyć do manifestacji „Marsz Godności” 17.11.2022 r.?? (oprócz NSZZ PW, bo ci to nie popierają żadnej formy walki o PRON)”.
    Na pytanie to powyżej odpowiedziałem.
    Odpowiem także czemu to wszystko służy.
    Otóż służy to wykazaniu rzekomego braku zainteresowania innych – konkurencyjnych zz losem pracowniczych środowisk, co jest ordynarnym pomówieniem służącym jedynie windowaniu się wiadomego zz po plecach innych zz i kopaniu tych odłamów ruchu związkowego, które mają inne niż Solidarność preferencje i sympatie polityczne.
    Kończąc – z uwagi na powyższe ale także wiele innych powodów, nie powinniśmy tego ”protestu” popierać, gdyż jest niczym jak swoista ustawka w celu wypuszczenia ”pary” z kotła pracowniczych nastrojów.
    Pokrzyczą, powygrażają – powietrze spuszczą i się uspokoją a my i tak damy to, co zamierzaliśmy…..

  • Max pisze:

    Nie ja powinienem ci odpowiedzieć ale jeszcze raz zrobię wyjątek.
    Aby ten fundusz nagrodowy utworzyć, potrzebna jest zgoda strony społecznej a jej nie ma.
    Problem więc istnieć przestał.
    Z drugiej strony – irytuje mnie powszechne wydawałoby się stanowisko, że takie nagrody są albo dla posłusznych albo dla znajomych królika. A nie przyszło Wam do głowy, że także dla tych, którzy pracują więcej niż inni??
    Jestem przeciwny jednakowemu rozdawnictwu tej dodatkowej kasy, bo przecież widzę, że ludzie nie pracują równo. W dodatku… No, to jakie zachęty do efektywnej i wydajnej pracy pozostawić chcecie tym waszym przełożonym?? Dobre słowo i uścisk ręki dawno nie wystarczy.
    A gdy jest pisany kolejny rozkaz o wyróżnieniach, podnosi się krzyk, że jedynie dyplomy i pochwały.
    No to w końcu jak???
    Pracodawca wystąpił z propozycją utworzenia w końcówce roku funduszu nagrodowego w wysokości bardzo nieznacznej. Nie zmniejszyłby on znacznie ogólnej kwoty oszczędności a dał pracodawcy możliwość godziwego rozliczenia się z tymi, których praca a i odpowiedzialność jest ponadprzeciętna. To normalne i w pełni uprawnione.
    Właściwie nie wiem, dlaczego tak się stało, że strona społeczna tą inicjatywę wrzuciła do kosza. Było bowiem pole do uczciwych uzgodnień i z tego nie skorzystano. Stanie się po raz kolejny tak, że pracodawca sobie poradzi a kilkaset tysięcy zostanie rozdzielonych bez udziału zz. Mogło jednak być inaczej – po prostu normalnie….

  • Max pisze:

    Myślisz, że jak zmieniasz kompy lub każesz kolesiowi wysłać to, co sam napłodziłeś, to nikt się nie rozezna?? Przecież twojego, Jasiu, stylu nikt nie podrobi….
    Co zaś do tego, że niejaki Jan Sz pisze tu z paru adresów, to wypowiedział się w tej sprawie Admin, który przecież widzi skąd kto pisze.
    Swoje porady więc zachowaj gościu dla siebie i rodziny.

  • Max pisze:

    ”Przecież jesteś taki geniusz to myślałem, że czytasz stronę MOZ NSZZ Solidarność PC MON, bo tam administrator wstawił pismo-odpowiedź od Pełnomocnika.”

    Faktycznie….. pismo jest – tyle, że do złudzenia przypominające to, które otrzymała Małgosia wraz z koleżanką. Właściwie 2/3 tego pisma do Solidarności – to kopia pisma do NSZZ PW z 1 RBLogu. Niewiele więc sobie trudu zadano aby Wam odpowiedzieć.
    Dlatego, że jak już pisałem, to Wasze /i innych/ pisanie to dla resortu jak pojedyncze ukłucia komara dla słonia.
    Tak was też potraktowano a ja myślałem, że po prostu zamieściliście pismo DSS będące odpowiedzią na list działaczek NSZZ PW. Pomyliłem się, więc przepraszam.
    Mogliście konkretnie zawalczyć ale nie chcecie.
    Mogliście sprawić, że wzorem ubiegłego roku – w celu poprawy dramatycznej sytuacji materialnej wielu pracowniczych rodzin – jeszcze w tym roku przeznaczono by 3-5% kwotę wynagrodzeń dodatkowo na takie np. dodatki motywacyjne.
    Nie przyszło Wam to na myśl. Pisze się – trudno….
    Wychylił się NSZZ PW, wychyliliście się Wy także myśląc, że ktokolwiek się Was przestraszy ale potraktowano Was równo z glebą.
    I w istocie na to sobie zasłużyliście tym ustawicznym olewaniem pozostałych i wypychaniem się przed szereg…
    Ja jednak nie o tym a o tym, co mnie właśnie i mocno zadziwiło, i mocno zaskoczyło.

    Otóż dziś z samego rana z kancelarii Składu przyniesiono nam ciekawe pismo organizacji Pana Jasia.
    Pismo zawierające w załączeniu materiały na protest Solidarności.
    Pismo przez nikogo nie podpisane, bo podpis Zarząd MOZ PC MON niewiele mówi.
    Pismo skierowane – uwaga – do dowódców i komendantów RBLogów i WOG-ów wnoszące o rozpropagowanie wśród podwładnych tego protestu.
    I stało się tak, że np. w 1 RBLogu to pismo otrzymało stosowny numer, zostało zarejestrowane i przesłane do struktur zakładowych i jednostek podległych. Należy się jedynie cieszyć, że taka była reakcja czynników służbowych.
    Chciałbym jednak aby ktoś np. z DSS MON wyjaśnił publicznie dlaczego podobnej reakcji ogniw służbowych nie było wówczas, gdy np. przewodnicząca TARCZY z Bazy Lotniczej w Krzesinach poprzez służbowe systemy przekazywania informacji, przekazała ustalenia dotyczące wyjazdu na protest OPZZ do Warszawy a dziewczynę o mało wówczas nie zwolniono z pracy??
    Chciałbym wiedzieć, jak to jest, że wojskowi pracodawcy służbowymi kanałami upowszechniają informacje o solidarnościowym proteście nawet, tam gdzie członków tego związku nie ma??
    No i w końcu – no, to drodzy państwo szefowie, dowódcy i komendanci.
    Jeżeli już tak oficjalnie wspieracie protesty przeciwko kierownictwu resortu, to może i zwolnienie od pracy tego 17-go a nawet zapłatę za podróż służbową do Warszawy w tym dniu zafundujecie???

    Jasiu – ty jednak jesteś gość.
    Pierdnąłeś a to twoje ”pierdnięcie” natychmiast się rozeszło.
    I nikt nie odważył się tych pierdów wywalić do kosza w obawie aby nie pogorszyć doskonałych relacji Rząd – Solidarność.

    No to pozostaje jedynie czekać na efekty tej całej ”współpracy”. A pracownicy niech śmiało piszą się na ten protest. Zwolnienie z pracy mają pewne a może i przy pierwszej sposobności jakaś dodatkową premię za społeczną aktywność.
    A ja tak sobie myślę – czy aby my wszyscy nie jesteśmy prostacko nabijani w przysłowiową butelkę i czy ta cała – z rozmachem planowana – manifestacja nie jest w istocie manifestacją poparcia dla wiadomych sił???

  • Max pisze:

    Być może ludziska się śmiali. Głównie jednak z tego, że nigdy – jak sięgam pamięcią – nie pojawiałeś się na żadnych negocjacjach, chociaż z racji pełnionej funkcji powinieneś.
    Twoi przedstawiciele godzinami się nie odzywali, pisząc kolokwialnie – ziewali i dłubali w nosie, bo nic do powiedzenia nie mieli.
    Was po prostu w tym zakładzie nie było i nie ma.
    Jeżeli już dajecie głos, to pod dyktando zakładowego NSZZ PW, który pod kierownictwem zarówno Kasi, jak i od jakiegoś czasu Małgosi prężnie w tym zakładzie działa.
    Ufam, że TARCZA kierowana przez działaczy z Gdyni z powodzeniem sobie poradzi i nadal będzie prowadziła wyważoną i akceptowaną przez pracowników działalność.
    Nasz dotychczasowy zarząd odszedł nie dlatego, że tak chcieli nasi członkowie a dlatego, że uznaliśmy, że zmiana pokoleniowa zapewni organizacji związkowej dalszą efektywność w działaniu. Ja osobiście bardzo się z tego cieszę, że kierownictwo Związku przeszło w ręce działaczy stosownie do tego przygotowanych.
    Co zaś do polemiki.
    Wy – Solidarność – polemizować i negocjować nie potraficie.
    Pozostawiacie za sobą obrzuconych błotem i podeptanych, bo wy nie wiecie co to polemika.
    Tych – jak napisałeś – ponad 40-tu, którzy wasz związek opuścili dobitnie o tym świadczy…..

  • ZARZĄD pisze:

    A może Max organizacje mają przykład, który idzie z góry w związku z podziałem środków celowego funduszu nagród pozostającego w dyspozycji Ministra Obrony Narodowej?
    Czy fakt wyróżniania ponadprzeciętnie pracujących pracowników (jak napisałeś) rzeczywiście musi być utajniony?!
    Czy to wstyd, że się jest wyróżnianym za pracę??
    Czy rzeczywiście wynika to jedynie z przepisów RODO??
    Nie piszę już o formie i trybie tworzenia listy osób do wyróżnień ze środków CFN…

  • Jasiu pisze:

    Tylko zapomniałem dodać że wypisali się 2 lata temu.Ha ha ha Co ty mozesz prowokowac ty jestes taki prosty do przewidzenia ze dziecko w zlobku jest madrzejsze od Ciebie Dziadku..

  • Max pisze:

    Rozumiem, że załatwisz mi zwolnienie…
    Potraficie jedynie jątrzyć i straszyć.
    Dziwię się tym wszystkim, którzy jeszcze są z wami.
    Oczu i uszów nie mają??

  • Max pisze:

    RODO nie ma nic wspólnego z wynagrodzeniami, gdyż wynagrodzenia nie podlegają uregulowaniom ani stosownej ustawy, ani rozporządzenia PE.
    Kto nie wierzy, niech poczyta …
    Dane o wynagrodzeniach mogą natomiast stanowić podstawę do ewentualnego zaskarżenia na gruncie cywilnym za ujawnienie tych danych. Jednak nie w przypadku, gdy taka premia czy nagroda stanowi jedynie drobną i okresową część należności z tytułu pracy i nie określa w żaden sposób wynagrodzenia danego pracownika. Wie to każdy, jedynie są tacy, którzy udają, że nie wiedzą, ukrywając te dane o wyróżnieniach z innych względów niż prawne przesłanki, które przecież nie istnieją.
    Jeżeli jednak nie chcemy, nawet i w tym przypadku operować kwotami, to podawajmy po prostu do wiadomości, że X czy Z zostali wyróżnieni nagrodami pieniężnymi. Takie dane można w przypadku pracowników danego zakładu bez problemów podawać i to operując nazwiskami, gdyż nazwiska i imiona pracowników danego zakładu pozostałym pracownikom zakładu są podawane i nie podlegają ograniczeniom dotyczącym danych osobowych.
    Kto nie wierzy, niech się w tym zakresie dokształci….
    Jest jednak inny problem, z którym się zetknąłem.
    Polega na istotnym ograniczaniu uprawnień zz w zakładzie przy wykorzystaniu tego osławionego RODO. To jednak już inny problem, który niewielu interesuje. Napiszę jedynie, że są tacy, którym się wydaje, że pomimo uprawnień zz określonych w ustawie – to właśnie oni będą decydowali, do których danych przedstawiciele związku otrzymają dostęp realizując ustawowe uprawnienia.
    Widać, że się tym niektórym parę rzeczy pomyliło….

  • Max pisze:

    ”Dlaczego żadne związki nie chcą się przyłączyć do manifestacji „Marsz Godności” 17.11.2022 r.??! (oprócz NSZZ PW, bo ci to nie popierają żadnej formy walki o PRON).”

    Odpowiem ci raz jeszcze, bogatszy o refleksje z ostatniego posiedzenia OBN dotyczącego zatwierdzenia budżetu MON na rok przyszły. Bo właśnie w tym posiedzeniu komisji sejmowej uczestniczyli ci, których tu odsądzasz od czci i wiary a mianowicie przewodniczący i z-ca władz krajowych NSZZ PW.
    Pytam – a gdzie byli przedstawiciele pozostałych zz??
    Moja refleksja z tego posiedzenia jest taka, jak i z tej całej ”polemiki” pomiędzy mną a Jasiem. Wspólnej płaszczyzny, na której nadajemy nie ma i nie będzie gdyż każdy z nas prezentuje zupełnie inny punkt widzenia.
    Należy jednak obiektywnie stwierdzić, że NSZZ PW znalazł sposób aby się na stosownym posiedzeniu komisji sejmowej znaleźć. Jak tam zaprezentował nasze problemy to już inna sprawa. Marka zabrakło, więc było, jak było – zamiast analizy – opowiadactwo i jakikolwiek brak refleksji związany z przeciwdziałaniem przewidywanym przecież argumentom resortu przemawiającego słowami min. Skurkiewicza.
    Pan przewodniczący w paru słowach opowiedział, że jest źle na co pan minister, że przecież co roku są takie podwyżki, jakich wcześniej nie było, wiec o co tak naprawdę chodzi???
    Nie wierzycie – wejdźcie na link podany na stronie NSZZ PW i pod koniec relacji z posiedzenia komisji posłuchajcie. Nie dogadano się tam nawet co do ilości pracowników resortu. Jeden mówił, że jest nas 80 tys. a drugi, że 40….
    Odniosłem także wrażenie, że pan minister się na pana Przewodniczącego i cały związek pogniewał coś mówiąc o nie najlepszych relacjach. Wydawało mi się, że pan Przewodniczący zaprawiony w wieloletnich bojach stosownie się przygotuje i zechce udowodnić, jaka jest ta hojność resortu, który w roku bieżącym – pomimo wskaźnika 100% – podniósł płace… uwaga, aż o 500 zł /naliczeniowo/.
    I dziwi mnie, że pan Przewodniczący się nie przygotował i nie użył prostego argumentu, że przy 20% inflacji – wynagrodzenie w wys. 5 tys. zł topnieje o tysiąc a to w wys. netto 3 tys. już o 600 zł. Mówienie więc o jakichkolwiek podwyżkach i to dużych – jest wierutnym, ordynarnym i obliczonym na naiwność słuchaczy, w tym przypadku posłów nadużyciem.
    A nasi posłowie??
    Żaden się nie odezwał i wychodzi na to, że te 7,8% tzw. waloryzacji resort ze spokojem przełknął w pełni zadowolony wraz z nimi…

    Na koniec napiszę i od siebie….

    Szanowny Panie Ministrze Skurkiewicz.
    Mamy podobne wykształcenie, gdyż ja także studiowałem nauki polityczne. Mamy jednak zupełnie inne doświadczenie: pan – dziennikarskie w katolickim radiu, ja – wojskowe w pracy z podwładnymi.
    Zbliża nas jednak – wydawałoby się – to, że jest Pan członkiem Solidarności a więc związku, który zrodził robotniczy protest przeciwko wyzyskowi, ja natomiast od wielu lat również jestem aktywny w ruchu związkowym. A jednak ani Pana postawy, ani postawy kierownictwa resortu wobec wynagrodzeń tych dziesiątków tysięcy, których zatrudniacie – nie pojmuję.
    Nie pojmuję zwłaszcza tego Pana stosunku do postulatów zz w resorcie. Tego, że je Pan zdaje się jawnie lekceważyć. Tego, że nie wykazuje Pan ani dziennikarskiej, ani katolickiej wrażliwości w tym zakresie a wystarczy przypomnieć sobie choćby encyklikę JP II o pracy ludzkiej, aby wiedzieć czemu służy praca i co powinna ona człowiekowi zapewnić.
    Wiele lat – na tym moim mikroskopijnym w skali wojska ”gospodarstwie” – kierowałem ludźmi. Byłem jednak uczony, że nie tylko należy od nich wymagać ale także o nich dbać w każdym wymiarze. Tak postępując byłem przekonany, że wykonają każde zadanie a mnie nigdy nie strzelą znienacka w plecy.
    Dlatego – Szanowni Państwo z kierownictwa resortu – ja Was nie rozumiem.
    Pojawiacie się na posiedzeniu OBN, podczas którego decyduje się budżet resortu. Ta komisja może wnieść poprawki, może postulować zwiększenie środków np. na pracownicze wynagrodzenia a co Wy czynicie?? Gdy przedstawiciel pracowników wskazuje, że wynagrodzenie lektora jest niższe od uposażenia szeregowego dobrowolnej służby zasadniczej – wy uważacie, że jest ok?? Że dbacie o te tysiące zatrudnionych ludzi??
    Ja tego i nie rozumiem, i nie pojmuję.
    Dlaczego nie korzystacie z okazji aby – idąc za głosem cywilnych pracowników resortu – postulować zwiększenie przez Sejm nakładów na wynagrodzenia, tylko te postulaty tam w tej OBN tłumicie?? Nie zależy Wam aby te tysiące, których zatrudniacie miały satysfakcjonujące wynagrodzenia??
    Naprawdę Wam na tym nie zależy??
    Długo żyję ale nadal się dziwię i zapewne dziwić nie przestanę….

  • Jasiu pisze:

    A ty się boisz tych, co jątrzą i straszą. Dziwisz się, masz pełne prawo, bo u nas w związku są normalni członkowie, którzy wiedzą kto ich reprezentuje i z kim się liczą w MON.
    Jak nie wierzysz, to przypomnij sobie z kim się liczą w MON i z kim rozmawia rząd.
    Nie będą rozmawiać z oszołomami z OPZZ i FZZ.

  • Jasiu pisze:

    Eysiu nareszcie zrozumiałeś, że ja coś robię a nie pod publikę tylko pokazuje szefom największych związków zawodowych, że można też napisać na dole pismo i ktoś te pisma rozprowadzi w MON czy na portalu mundurowym. To jest mój protest przeciwko panom, którzy siedzą i biorą potężne pieniądze a nie potrafią się dogadać ponad podziałami i walnąć w MON.
    Dlatego, jak mówił walesiak zaczynamy brać sprawy swoje ręce. A teraz skończę, bo pogarszający stan zdrowia z dnia na dzień nie pozwala mnie na polemizowanie. A tu już WZD naszej organizacji i jeszcze operacja dla poratowania zdrowia. Zrobię wszystko o ile stan zdrowia mi pozwoli, to 17 listopada pójdę na demonstrację.
    A może to już moja ostatnia demonstracja….

  • Jasiu. pisze:

    Mam pytanie a te szanujące związki to kto. OPZZ z liderem Tuskiem, czy NSZZ PW, Tarcza.
    Mnie to nie obchodzi czy Solidarność się dogadała, czy nie. Mnie interesuje aby było więcej niż 7,8% i w tym kierunku są działania mojej organizacji, są na razie pisma a później zobaczymy ile będzie bohaterów przyjechać na Niepodległości do Warszawy.

  • Paweł pisze:

    Tylko szkoda, że Komendant chce wyróżnić pojedyncze osoby w tak ciężkich czasach a to, że wszytko idzie w górę nikogo nie interesuje.

  • Eric pisze:

    Rysiu, bardzo dobrze napisane do Skurkiewicza.
    Kulturalnie, bez żółci i w punkt. Podejrzewam, że ktoś z MONu tu zagląda, tylko, że oni pracowników RON mają w d..ie…
    Widać to z daleka, obecny minister ze ZZ się nie spotkał ani razu…
    Cały czas będziemy w okolicy minimalnej. Takie jest moje zdanie, obym się mylił…
    Inflacja robi swoje…
    Czuję, że po Nowym Roku każdy to odczuje, obudzimy się jakby w innym świecie, gorszym…

  • Jasiu pisze:

    Marku, czytałem twoją wypowiedź o dodatku mobilizacyjnym i skomentowałbym to, że MON potwierdzą, że nie ma pojęcia o przydziałach mobilizacyjnych.
    Zadałbym pytanie Panu Ministrowi, czy na Niepodległości pracuje ktoś, kto ma jakiekolwiek pojęcie w tematach wojskowych czy cywilnych. Porażka, Panowie.

  • Wojtek pisze:

    Tak z ciekawości – będą premie na 11 listopada czy też poszły na pomoc Ukrainie?

  • Wojtek pisze:

    Proste pytanie zadałem, tak ciężko odpisać czy to prawda czy nie?
    To już teraz każdy, kto śmie pytać o pieniądze idące z naszych podatków w Ukrainę to ruski troll? To się porobiło…

  • ZARZĄD pisze:

    FZZ wychodzi na ulicę już w dniu 9 listopada, zatem już niedługo zobaczymy czy rząd nie rozmawia z FZZ.
    A z kim rozmawia ten rząd, skoro również Solidarność wychodzi na ulice w dniu 17 listopada?

  • Max pisze:

    No no

    Chroni cię twój stan zdrowia, dlatego powstrzymam się od dalszej polemiki. Zauważyłem także, że te Wasze – wojskowej Solidarności postulaty są generalnie i słuszne, i właściwie sformułowane. Mogłyby się stać podstawą wspólnego związkowego wystąpienia do decydentów o godziwe płace oraz warunki pracy.
    Mogłyby ale nie są, gdyż wy słowem nie zaprosiliście władz pozostałych zz do współpracy i sformułowania wspólnych postulatów – a szkoda, bo zapewne np. TARCZA mogłaby coś do tego dodać i się pod tym wspólnym projektem podpisać. Bo my, w przeciwieństwie do Was, nie bawimy się w politykę i zależy nam na załatwieniu problemu a to można dokonać jedynie wspólnym wysiłkiem. Piłka jest po Waszej stronie.
    Na początek radzę zacieśnić współpracę i zaakceptować nasze wystąpienie do Prezydenta, OBN i Ministra ON. Będziecie w tym zakresie z nami współpracować??
    Będziecie??
    Wasza Sekcja Krajowa, bo nie jedynie Twoja organizacja międzyzakładowa się pod tym podpisze???

  • Max pisze:

    Porobiło się, bo jeżeli nawet tym ruskim trolem nie jesteś, to rozsiewane przez nich informacje powielasz. Odpowiadam więc również prosto:
    1/Premii na święta nie ma i nigdy nie było.
    Co było??
    a/ świadczenia z ZFŚS w kwocie kilkuset złotych i te świadczenia – tam gdzie zakładowe regulaminy świadczeń socjalnych o nich mówią – po prostu będą i nie ma takiej siły, która mogłaby je zmniejszyć, czy odebrać i przeznaczyć na cele inne niż socjalne dla pracowników danego zakładu. Ta kasa jest bowiem z tzw. odpisu i aby go chociaż o złotówkę zmniejszyć – potrzeba zmiany stosownej ustawy a tego nikt nie planuje….
    b/ podział oszczędności w wynagrodzeniach. Te oszczędności w różnej wysokości uzależnionej zarówno od funduszu na płace, ilości zatrudnionych, wakatów w ciągu roku, zachorowalności i innych nieobecności, za które pracodawcy nie płacą ale także od tego, jakie kwoty od początku roku już rozdzielono – będą.
    Czy można je zakładom zabrać. Teoretycznie można a nawet parę razy tak czyniono ale jedynie po to aby wygospodarować w ten sposób środki na wyższe podwyżki wynagrodzeń.
    Nigdy zaś nie postąpiono tak aby je zabrać i przeznaczyć na inne cele niż płace. Czyniono tak natomiast ze  środkami na wynagrodzenia znajdującymi się w dyspozycji resortu i pamiętam, że zamiast je wypłacić pracownikom – dofinansowywano np. misje zagraniczne. Było zresztą różnie. Często dziesiątki mln zł z uposażeń przenoszono na nasze płace i to fakt bezsporny.
    Reasumując – nie ma takiej siły, która by te oszczędności zakładom zabrała, przeznaczając pieniądze na cele inne niż płace. Uważam, że poruszanie w tej kwestii problemu Ukrainy jest po prostu wrogą robotą obliczoną na wywołanie negatywnych odczuć i nastrojów, bo sytuacja na Ukrainie z naszymi płacami żadnego związku nie ma.
    Odpowiedziałem, jak potrafiłem i to tyle w temacie.

    Odniosę się także do pytań czy będzie dodatkowa kasa z mon na 11 listopada.
    Odpowiadam – nie będzie i nie macie co tego oczekiwać.
    W lokalnych rozkazach o wyróżnieniach w zakładach, w których istnieje fundusz nagrodowy mogą być nagrody pieniężne. Istnieje także możliwość rozdziału oszczędności w postaci zwiększonej premii jednorazowej wypłacanej na podstawie stosownych porozumień ze stroną społeczną kwotowo lub procentowo.

  • Paweł pisze:

    A kiedy można się spodziewać porozumienia w sprawie oszczędności w 1RBLog, jeżeli takowe będą

  • Max pisze:

    Paweł, Komendant nie ma środków więcej niż te, które mu na wynagrodzenia przyznano. Tymi środkami musi zapewnić wszelkie płatności związane ze sferą wynagrodzeń i nie on jest władny te środki zwiększyć, chociaż z moich informacji wynika, że się o nie ubiegał.
    Wybacz ale te oszczędności w wynagrodzeniach, to nie socjal a my wciąż chcemy po równo.
    To może więcej dawać tym, którzy mniej zarabiają??
    Właśnie do takiego paradoksu w wynagrodzeniach dojść możemy…
    W kwestii wynagrodzeń nie kierujmy się sytuacją materialną pracowników i ich rodzin, bo to kwestia nie mająca związku z wynagrodzeniami.
    One są za prace i nie spełniają funkcji zapomogi.
    Od tego jest ZFŚS.

  • ZARZĄD pisze:

    Max, napisałeś, że: „Premii na święta nie ma i nigdy nie było.”
    Natomiast z pisma Nr 7988/DSS z dnia 31.10.2022 r. Pełnomocnika MON skierowanego do Pana Jana Sz. wynika, że:
    „…w ramach możliwości funduszu wynagrodzeń w latach 2018-2019 przekazywane były również dodatkowe środki na jednorazowe premie/nagrody dla pracowników resortu obrony narodowej m. in. z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, rocznicy Bitwy Warszawskiej oraz Święta Wojska Polskiego, Święta Konstytucji 3 Maja czy Świąt Bożego Narodzenia.”

    Zatem, premie były na święta. Pozdrawiam. ;))

  • Wojtek pisze:

    „Premii na święta nie ma i nigdy nie było.” – kłamiesz, bo pracuję już ponad 10 lat w wojsku i sam pamiętam, że zazwyczaj były mniejsze lub większe premie od ministra z okazji 15 sierpnia, 11 listopada, czasem 3 maja a zdarzało się, że i na Wielkanoc.
    Skoro w tym roku premii na 11 listopada nie będzie, to pytam się gdzie podziały się te pieniądze?
    „sytuacja na Ukrainie z naszymi płacami żadnego związku nie ma” – no właśnie, a powinna mieć! Skoro mamy wojnę tuż za granicą, skoro mamy wydane karty mobilizacyjne – to powinniśmy zarabiać odpowiednio więcej.
    Jak to jest, że inne jednostki budżetowe mają wypłacane ostatnio tzw. „dodatki inflacyjne” a u nas cisza? Zamiast dać, to jeszcze nagrody zabrali na 11 listopada. Przecież to skandal.

  • Max pisze:

    Być może – nie sięgam tak daleko pamięcią, bo to 5 lat do tyłu. Na pewno nie było tych premii z okazji Święta Konstytucji 3 Maja, czy Świąt Bożego Narodzenia. Nie wiem także czy były to dodatkowe środki z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, czy Święta Wojska Polskiego. Przy okazji znajdę wykaz należności przesłanych w tych terminach i sprawdzę.
    Wiem natomiast, że nie licząc na dotacje z resortu, ani IW SZ – pracodawcy po prostu uruchamiali własne oszczędności, w czym żadnego udziału kierownictwa resortu nie było.
    Ten sam pełnomocnik, który o tym wszystkim pisze, tak niedawno przecież – na wniosek Solidarności aby jakąś kasę z okazji Święta WP wyłożył – napisał, żeby sięgnęli do oszczędności w zakładach i je wypłacili.
    A na koniec – przecież resort przyznaje się do tego, że w ostatnich 3 latach nic w tym zakresie nie zrobił, zapewne wierząc w tą swoją wielką hojność w zakresie wynagrodzeń.
    Jest ona taka, że ponad połowa pracowników resortu już obecnie pobiera wynagrodzenia zasadnicze niższe od płacy minimalnej a od roku przyszłego będzie to zapewne więcej niż 2/3 ogółu pracowników. Te wynagrodzenia są takie, że wojskowe zakłady pracy nie podają stawek przy naborze pracowników aby nie wzbudzać śmiechu i politowania kandydatów.
    Przesadzam??
    Bardzo proszę – oto przykłady:
    https://1rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/eonl-oferta-pracy-specjalista-wydzia-wsparcia-logistycznego/
    https://1rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/eonx-oferta-pracy-stanowisko-kierowca/
    https://1rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/eonu-oferta-pracy-stanowisko-starszy-laborant/
    A to to już zupełne kuriozum którego nikt nie przebije;
    https://2rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/102-69-referent-magazynier/
    Tajne przez poufne ….
    3 rblog zupełnie utajniony….
    4 rbl-og:
    https://4rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/eon4-starszy-instruktor-w-klubie-4rblog-12-etatu/
    https://4rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/eonu-starszy-referent-w-wydziale-materiaowym-w-suzbie-zywnosciowej/
    proszę porównać wymagania z wynagrodzeniem.
    Sukces jednak, że uczciwie przedstawiają cenę, za którą chcą kupić pracownika. Niewielu się skusi za te 3,4 tys. brutto.
    https://4rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/eon4-samodzielny-referent-w-pionie-ochrony-informacji-niejawnych/
    Przy tych wymaganiach – stawka jest żałosna.
    https://4rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/eonq-magazynier/ j/w
    https://4rblog.wp.mil.pl/pl/bip/praca/eonz-robotnik-magazynowy-w-zespole-zabezpieczenia/
    tylko porównajcie jego wynagrodzenie z wynagrodzeniami na stanowiskach powyżej a zapewne dojdziecie do takiego wniosku co i ja.
    To wniosek, że resort traktuje nas wszystkich równo z trawą.

    A oto średnie płac na niektórych wymienionych powyżej stanowiskach na rynku pracy wg portalu wynagrodzenia.pl
    https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-magazynier
    https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-referent-administracja-panstwowa
    https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-specjalista-ds-gospodarki-magazynowej
    https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-pracownik-magazynu

    Powyższe stawki to stawki ze stycznia b.r. i w tej chwili są one już znacznie wyższe.

  • Max pisze:

    Może i skandal… Nie mnie o tym pisać. Jest tak, bo przecież pan minister Skurkiewicz – podczas ostatniego posiedzenia OBN – w odpowiedzi na wystąpienie Pana Jagiełły prezentował pogląd, że resort dba o pracowników, dobrze płaci, no więc po co jakaś dodatkowa kasa??
    Wojtek – napisałeś cyt.:
    Wojtek
    27 października, 2022 10:38
    Ja słyszałem, że premie na święta mają nam zabrać podobno na pomoc dla Ukrainy i dla każdego ma być po 200 zł netto premii a reszta do zwrotu, to prawda?
    ktoś coś wie?

    Co ja zrozumiałem z tej Twojej wypowiedzi??
    Zrozumiałem dokładnie to, że piszesz nie o 11 listopada, gdyż wówczas użyłbyś liczby pojedynczej zarówno w słowie premia, jak i w słowie święto i napisałbyś o tym święcie a ponieważ użyłeś liczby mnogiej pisząc o świętach i premiach – było dla mnie jasne, że piszesz o świętach: Bożym Narodzeniu i Nowym Roku. Innych bowiem świąt w najbliższym czasie nie ma.
    Zrozumiałem dokładnie tak, jak to wyraziłeś, więc i stosownie odpowiedziałem. Pretensji więc nie miej i zastanów się, zanim w przyszłości komuś publicznie zarzucisz kłamstwo, bo słowa są jak kamienie: raz rzucone – nie wracają….

    Co do pozostałości Twojej wypowiedzi. Pracujesz w wojsku 10 lat więc rzeczywiście pamiętasz różne sytuacje związane z wypłatami dodatkowych premii tyle, że było to co najmniej 4 lata temu. Jeżeli w roku ubiegłym wypłacano tzw. dodatek motywacyjny, to głównie dlatego, że na początku ubiegłego roku obcięto fundusze wynagrodzeń o 3%.
    Aby jakoś z tego wyjść i ugasić niepożądane nastroje w całej budżetówce, podjęto decyzje o tym dziwnym dodatku, co narobiło – jak wszyscy pamiętają – sporo zamieszania z jego rozdziałem.
    Piszesz: ”Skoro w tym roku premii na 11 listopada nie będzie, to pytam się gdzie podziały się te pieniądze?”

    OK a w ubiegłym roku kasa z okazji 11 listopada była??
    A 2 czy np. 3 lata temu była??
    Piszemy o pieniądzach z mon-u czy IW, ponieważ jakieś wypłaty z zakładowych oszczędności być przecież mogły. Problem z tego typu oszczędnościami jest jednak taki, że im więcej z nich wydamy w ciągu roku, tym mniej jest do podziału na koniec roku czyli wówczas, gdy dodatkowe pieniądze są bardzo potrzebne. Chociaż dla pracownika jest obojętne skąd są te dodatkowe wypłaty, nie można ich mylić, gdyż te środki pochodzą z różnych źródeł. Jedne – z oszczędności w zakładowym funduszu wynagrodzeń, inne – z dotacji od dysponentów wyższego szczebla, czyli z zewnątrz…
    Jedne dzielimy wg stosownego porozumienia Pracodawców ze stroną społeczną, inne – wg zasad określonych przez dającego tą kasę.
    Stwierdzasz: “sytuacja na Ukrainie z naszymi płacami żadnego związku nie ma” – no właśnie, a powinna mieć! Skoro mamy wojnę tuż za granicą, skoro mamy wydane karty mobilizacyjne – to powinniśmy zarabiać odpowiednio więcej.’
    OK – Szkoda jednak, że nie raczyłeś zauważyć, że odpisałem tak w odpowiedzi na Twój wpis: ”Ja słyszałem, że premie na święta mają nam zabrać podobno na pomoc dla Ukrainy i dla każdego ma być po 200 zł netto premii a reszta do zwrotu, to prawda?
    ktoś coś wie?”
    Wyraziłeś się jasno, więc nie odwracaj kota ogonem, gdyż ja odpowiedziałem na ten twój wpis i nic więcej.
    Teraz twierdzisz, że powinniśmy zarabiać więcej, bo jest wojna w Ukrainie tylko, że tego nie było w cytowanej powyżej wypowiedzi. Wynika z niej jednoznacznie, że kasa pójdzie na pomoc Ukrainie a nam przypadnie po biedne 200 zł i to netto. Kto tak liczy należności z tytułu pracy już pomijając fakt, że słyszałeś być może gdzieś te durnoty albo je sobie sam wymyśliłeś aby sprowokować dyskusję??
    Mógłbym napisać tak – Wy tam się lepiej do roboty weźcie, zamiast durnoty powielać ale tego nie zrobię.

  • Max pisze:

    Nie wcześniej jak w grudniu. Im później, tym lepiej…

  • Max pisze:

    No i ponownie piszesz te swoje zasłyszane bzdety.
    Co poszło na pomoc Ukrainie – możesz to w końcu jasno wyrazić a nie wnerwiać ludzi??
    Ja tak z ciekawości – które premie poszły już na pomoc Ukrainie??
    Możesz nam wszystkim ten problem przybliżyć a nie pisać tych durnot??
    Co konkretnie Tobie zabrano i przeznaczono na pomoc Ukrainie??

  • Paweł pisze:

    W zeszłym roku było ale w połowie listopada

  • .Ciekawy. pisze:

    Panie Rysiu, gdybyś był leśnikiem z Radomia, to Pan Minister Skurkiewicz by cię zrozumiał. A tak jest ciężko przełożyć mowę „lasu” na język ludzki.
    Panie Rysiu, liczy się kasa i premie w RON ale tylko dla wybranych.

  • Max pisze:

    To zapewne prawda. Stąd też te, z uporem podawane przez pana ministra średnie nijak się mające do wynagrodzeń dziesiątków tysięcy pracowników resortu.
    Bo prawda jest taka, że na blisko 45 tys. pracowników resortu, wynagrodzenia przekraczające 7 tys. brutto otrzymuje około 7-9 tys. pracowników, którzy tą średnią windują w górę. Mnie nawet nie o to chodzi, że resort z uporem wykazuje te średnie wynagrodzeń od wielu już lat co o to, że pisząc kolokwialnie – pies z kulawą nogą w tym OBN słowem w kwestii naszych wynagrodzeń się nie odezwał. Od lewicy po prawicę mieli ten problem w nosie i nawet wówczas, gdy minister w sposób daleki od przyjętych zasad dialogu gasił wystąpienie przewodniczącego Jagiełły, zdając się mówić: d…ę pan zawracasz i bzdety pan sadzisz, bo jest dobrze a wam tam ciągle mało – nikt z nich się nie odezwał a przecież w tym posiedzeniu uczestniczyli członkowie podkomisji do spraw społecznych w wojsku.
    A poza tym – przecież prawie połowa tych pracowników, to byli żołnierze i bardzo dobrze – prawda, Panie ministrze??
    Wydało się też dlaczego bardzo dobrze – bo oni mają emerytury i za ich pracę resort im drugi raz płaci, więc im tak dużo widocznie nie potrzeba…
    I oto pan minister na tym posiedzeniu OBN użył prostackiego argumentu, którego używa wielu pracowników resortu. Ten brak podwyżek, to przez byłych mundurowych. Oni mają wysokie emerytury więc po co im ta kasa?? Nigdy nie myślałem, że tak prostacki, antagonizujący środowisko pracownicze argument padnie z ust przedstawiciela resortu.

    Teraz już wiem – nie płacicie, bo nam wystarczy.
    Jak się komuś nie podoba, niech się zwolni. Przyjdzie za te pieniądze były mundurowy…
    A zapytał Pan, Panie ministrze co ci byli mundurowi na takie Pana argumenty myślą??
    Odpowiem – myślą sobie, że czas najwyższy po prostu odejść, chociaż dla wielu z nich to wojsko, to cale ich dorosłe życie.
    Proszę przyjechać do Składu Mosty – zapraszamy.
    Zapozna się Pan i z naszą pracą, i z naszymi wynagrodzeniami, i z tym ilu byłych mundurowych u nas pracuje… Może wówczas zmieni się Panu opcja patrzenia na nasze pracownicze problemy.

    Niech Pan sięgnie do swojego dziennikarskiego doświadczenia i zechce po prostu realnie spojrzeć na nasze problemy.
    Nasze – tam, na tych dołach wojskowej piramidy kadrowej a nie na sytuację byłych pułkowników, zajmujących obecnie lukratywne posady w IC MON i ich sekretarek oraz kierowców.

  • Magazynier pisze:

    Panie Marku, czy ze swojego doświadczenia i wiedzy ws. płac mógłbyś udzielić odpowiedzi czy tzw. dodatek mobilizacyjny dla pron (w kwotach od 10 zł do 16 zł) wlicza się do minimalnego wynagrodzenia. Z góry dziękuje.

  • ZARZĄD pisze:

    Dodatek mobilizacyjny jak go nazywasz a w rzeczywistości dodatek za pracowniczy przydział mobilizacyjny nie jest wynagrodzeniem, o czym mógłbyś się dowiedzieć, czytając paragraf 6 rozporządzenia MON.
    Dodatek jest świadczeniem na rzecz osób fizycznych.
    Co więcej, widzę, że nie do końca przeczytałeś to rozporządzenie albo… nie zrozumiałeś jego treści.
    Piszę tak, gdyż wysokość tego dodatku wynosi od 120 do 200 zł.
    Nie wiem dlaczego posługujesz się wielkościami odpowiednio 10 i 16 zł.
    Ten dodatek jest świadczeniem rocznym a nie miesięcznym.
    Pozdrawiam.

  • Max pisze:

    W dodatku aby go otrzymać, musi być złożony stosowny wniosek, w którym będzie uzasadnienie, iż ten dodatek się należy.

  • Pracownik RON pisze:

    Za takie pieniądze nikt nie przyjedzie na czas W.
    Za 200 zł rocznie mogą sobie zabrać te karty mobilizacyjne i gdzieś indziej poszukać mięsa armatniego.

  • ZARZĄD pisze:

    Jak przy okazji każdego świadczenia. 🙂

  • ZARZĄD pisze:

    Te 200 zł dotyczy: przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników i kierowników.
    Nie wiem, czy się załapiesz. 🙂

  • Max pisze:

    No właśnie. A najlepszy jest ten podział, co komu się należy zamieszczony w załączniku.
    Okazuje się, że sprzedawca (???) będzie miał tego „dodatku” więcej, niż technik czy operator sprzętu.
    Kolega pytał, czy taki dodatek wpłynie na wynagrodzenie minimalne.
    Ja odpowiem – wpłynie w miesiącu, w którym zostanie wypłacony, gdyż ten cały dodatek – jak słusznie zauważył Marek – jest świadczeniem ze stosunku pracy i wlicza się do świadczenia minimalnego za pracę, gdyż nie jest wśród dodatków z tego świadczenia wyłączonych.
    Nie radzę się jednak martwić na zapas. Zasadnicze plus premie to minimalne wynagrodzenie osiągną. Wielu do niego doliczy dodatki funkcyjne czy szkodliwe i jakoś to będzie….

  • Paweł pisze:

    Max, czy pewne jest to, że dostaniemy jakieś oszczędności w 1RBLog i ewentualnie w jakiej kwocie??

  • Max pisze:

    Pewne jest, że niektórzy dostaną, ale w jakiej kwocie nie wiem, bo już nie uczestniczę w żadnych pracach w tym zakresie…

  • Paweł pisze:

    Czyli już nie będzie, że wszyscy??
    Tak, jak było to co roku przed świętami??

  • Max pisze:

    Paweł – nigdy nie było, że wszyscy a tym bardziej, że jednakowo.
    Za każdym razem dzieląc te oszczędności, spisywano stosowne porozumienie ze zz. Pomimo usilnych starań mojego Związku – w wyniku zdecydowanego stanowiska pracodawcy ale i przyzwolenia pewnego związku, wskutek panującej powszechnie opinii, iż wielu pracowników brało zwolnienia kiedy tylko chciało, w tym tak aby przedłużać sobie dni wolne od pracy – w porozumieniach tych bardzo często wysokość tej dodatkowej premii uzależniano od okresu rzeczywistej pracy.
    Mieliśmy w tej kwestii odmienne zdanie – takie, że w przypadku tych nieobecności – to przełożeni powinni decydować czy pracownikowi premie zmniejszyć i o ile, czy nie. Dlatego, że w przypadku wielu pracowników mających schorzenia długotrwale, często spowodowane także warunkami pracy a przy tym tych, którzy przychodząc po zwolnieniu do pracy zaległości nadrobili, nie należy im pieniędzy obligatoryjnie zabierać.
    Kończąc – rzadko kiedy było po równo. Nigdy, Paweł, nie było też, że dla wszystkich. Nie było dla tych na urlopach bezpłatnych, zasiłkach opiekuńczych, czy będących przez cały okres podlegający ocenie na zwolnieniach chorobowych.
    Rozumiem, że pisząc – ”dla wszystkich” masz na myśli to, że zawsze dotychczas taką premię otrzymywałeś. Zapewne będłzie i tak tym razem z tym, że dla ogółu pracowników byłoby korzystne aby te premie z oszczędności nie były płacone przed świętami Bożego Narodzenia a tuż przed Nowym Rokiem.
    Problemu nie rozwijam. Wtajemniczeni wiedzą dlaczego.
    Nie należy także mieć w tej kwestii zbyt dużych oczekiwań, jeżeli o nasz zakład chodzi. Dotychczas takie zwiększone premie z oszczędności wypłacono dwukrotnie w łącznej kwocie naliczeniowej 1600 zł, więc nie dużo do dalszego podziału pozostało tym bardziej, że zaraza już tak nie atakuje i nie powoduje masowych zachorowań i zwolnień, w wyniku których wypłacane są zasiłki chorobowe. Radzę więc nie liczyć na wiele a oszczędzać na święta.
    W zakresie kiedy, ile i komu wypowiadał się nie będę, bo w tym procesie udziału już nie biorę. Będzie także świadczenie z socjalu, uzależnione od dochodów. Starczy na kiełbasę.

  • Pinek pisze:

    Stefan przestań polepszyć

  • Paweł pisze:

    Czy można spodziewać się jakichkolwiek pieniędzy na święta dla pracowników?
    Bo dla żołnierzy jak zwykle są.

  • Max pisze:

    Pinek – racz się jaśniej wyrażać. O co kaman???

  • Max pisze:

    Z zakładowych oszczędności i socjalu.
    Napewno nie z tzw. ”góry”, gdyż oni tam uważają, że i tak zbyt dużo nam dali.

  • Pinek pisze:

    Przestań gadać głupoty,nic nie robiłeś a jak zrobiłeś to wychodziło to ze szkodą dla pracownika.

  • Pinek pisze:

    Nic nie robiłeś tylko dobrze sobie i byłbym trepom jak ty

  • Max pisze:

    Jesteś zwykłym chamem i to właśnie ”dzięki” takim wałom, jak ty więcej ja palcem w bucie nie ruszę. A masz coś do mnie, to mi durniu stan do oczu a nie chowaj się za klawiaturą kompa, Bohaterze za dychę.
    Takich, jak ty nie stać na nic innego, jak tylko na osrywanie innych. Może za to da ci twój szef 5 zł więcej tej premii, którą właśnie dzielą. Tym razem bez udziału zz w składzie M. Doświadczycie więc tej ”sprawiedliwości”, do której tak tęsknicie.
    Zapewne nawet kontakty z lokalnym kierownictwem niewiele tu pomogą.

  • Anka pisze:

    U nas jasny podział. Do 20 dni nic nie odbijają. Powyżej 20 dni nieobecności 10 zł za dzień. Bez kłótni i awantur. Czy tak trudno to zrobić w innych jednostkach..

  • Pinek pisze:

    Dobrze, że usunęli starych dziadków od władzy, mówisz o sprawiedliwość za jeden dzień zwolnienia zabrali tyle samo, co za dwa tygodnie, tak wyglądały twoje ustalenia.

  • Pinek pisze:

    Tobie mało emerytura, dobrze, że zlikwidują OWC, pozbędziemy się starych pryków wojskowych.

  • Pinek pisze:

    Nie obrażaj, durniem jesteś sam Max, boli, że usunęli z zarządu związku, jesteś zwykłym cieciem na składzie

  • Max pisze:

    Pieprzysz Pinek, bo to nie były moje ustalenia i ja w tym udziału nie brałem. Jeżeli chodzi o drugą w tym roku zwiększoną premię z oszczędności w 1 RBL -ogu, to i owszem…. Do 2 tygodni zwolnienia zabierano pewien procent tej premii. Ten okres był liczony z 3 miesięcy przed wypłatą i nie był to pomysł żadnego ze związków a pracodawcy. Gdybyście buziek wówczas nie darli a nieco się wstrzymali, zapewne te uzgodnienia byłyby inne. Niestety, łapki się wam trzęsły do tych paru złotych, więc wyszło jak wyszło.
    To nie był nasz pomysł i my się na taki podział nie zgadzaliśmy.
    Nie chcąc być jednak hamulcowym w kwestii wypłaty tych pieniędzy, podpisaliśmy to porozumienie w sytuacji, gdy podpisała go wpierw zakładowa NSZZ PW jako związek najliczniejszy w zakładzie oraz zakładowa Solidarność. Udało się nam przekonać pracodawcę do zwiększenia kwoty do podziału z 500 do 600 zł. Nie zgadzając się z podziałem, wypłaciliśmy – członkom związku, którym tą premię ograniczono – zapomogi, które z naddatkiem wyrównały im stratę. Poszło na to parę tysięcy zł. Takim, jak ty pozostało jedynie publicznie łzy wylewać.
    I żeby było jasne – nikt nikogo nie usunął. Wręcz proszono nas o dalsze kierowanie Związkiem ale wobec takich, jak ta twoja postaw – sensu to dalszego nie miało.
    Mam nadzieję, że i ty, i tobie podobni będziecie mieli teraz lepiej.

  • Max pisze:

    Pinek, mało emerytura nie tylko byłym wojskowym. Paru typowych cywili także na emeryturach pracuje a będzie ich coraz więcej. Nie płacisz, więc się odwal.
    Piszesz –” dobrze ze likwiduja OWC”
    No właśnie – w tym się wyraża ta wasza pracownicza ”solidarność”. Może tego nie wiesz ale właściwie wszystkie etaty magazynierów zostaną wkrótce u nas ponownie uwojskowione a kierowcami niedługo zostaną żołnierze dobrowolnej służby zasadniczej, podobnie jak pracownikami magazynowymi. Wówczas na pewno będzie wam lepiej, jak stracicie to, na co tak bardzo narzekacie….
    Co zaś do OWC, to ten się wkrótce znacznie powiększy, wbrew oczekiwaniom takich jak ty.

  • Max pisze:

    Może i jestem zwykłym cieciem na składzie i jestem z tego dumny. Stań mi w pysk, mądralo, niech zobaczę z jakim tuzem mam do czynienia.
    G…o wiesz, więc nie pierdacz.
    Jestem szczęśliwy, że w końcu oderwałem się od podcierania tyłków takim ”magistrom” jak ty.
    No i ponieważ jeszcze trochę popracuję, zdążę się przekonać na co was stać.

  • Max pisze:

    OK a za jaki okres te cięcia w premiach?

  • Armagedo pisze:

    Proszę nie rozpowszechniać nieprawdziwych informacji. Nikt nikogo nie usunął. Więcej szacunku do wszystkich.

  • Paweł pisze:

    Max a do kiedy wypłata tych oszczędności??

  • Pinek pisze:

    OWC może się powiększy ale ciebie już nie będzie, a tyłek to tobie trza niedługo podcierać, nara politruk.
    Wychodzę z forum – będziesz miał spokój.

  • Paweł pisze:

    A wiadomo kiedy można się tych pieniędzy spodziewać??

  • Paweł pisze:

    A kiedy można spodziewać się tych pieniędzy??

  • Max pisze:

    Bogatszy o analizę obecnego porozumienia o wypłacie środków z oszczędności w moim zakładzie pracy, mogę napisać, że właśnie i u nas nadeszło ”nowe”.
    Z analizy zawartego porozumienia wynika, że:
    1/ Naliczono na pełnozatrudnionego kwotę X.
    2/ Spełniając jednak wszystkie warunki uprawniające do otrzymania premii, można otrzymać kwotę Y o kilkaset zł niższą od tej naliczeniowej i nikt nie musi się tłumaczyć dlaczego, ponieważ tzw. kwota gwarantowana jest o te kilkaset zł niższa od naliczeniowej.
    3/ Ta gwarantowana kwota jest zmniejszana m.in. za usprawiedliwione nieobecności w pracy i w paru innych przypadkach a także w paru kolejnych nie przyznawana.
    Efekt tego porozumienia taki, że można premii nie otrzymać, otrzymać zaledwie 300 zł lub otrzymać aż 2 tys, zł, przy czym ta maksymalna kwota jest wynikiem np. przyznania 3 osobom premii gwarantowanej.
    Jak sobie z tym wszystkim poradzono, tego nie wiem i ufam, że ludziom krzywdy nie wyrządzono. Faktem jest, że taki właśnie podział tych oszczędności nastąpił po raz pierwszy od bardzo wielu lat i jest m.in. efektem zmian w zarządzie Tarczy w zakładzie. Jest bowiem faktem, że stary zarząd tego związku przez lata z uporem ale i z powodzeniem przeciwstawiał się jawnie nierównemu podziałowi tych dodatkowych środków. Należy jedynie ufać, że to ”nowe” nie zaowocowało powrotem dawnych układów i – co za tym idzie – zagospodarowaniem dużej kasy przez nielicznych a zwłaszcza tych bliżej świecznika.

  • Max pisze:

    Zapewne już je otrzymałeś. Czeka cię jeszcze świadczenie z ZFŚS oraz wypłata pozostałości z tej oszczędności pod koniec miesiąca. Zastrzegam jednak, że w przyszłości już nie będę na tego typu pytania odpowiadał, bo to już nie moja rola, ani zadanie.

  • Max pisze:

    Wisi mi to czy tu jesteś, czy nie.
    Zajmij się swoją rodziną zamiast mi do życiorysu zaglądać.
    To fakt – niedługo mnie już nie będzie głównie dlatego, że takie typy jak ty mi tą moją pracę i działalność społeczną zupełnie obrzydziły. Ja sobie poradzę w przeciwieństwie do takich, jak ty.
    Właściwie to po co tu wszedłeś??
    Popłakać chciałeś, bo ci premie obcięli?? No, problem – jeszcze nie raz obetną, tylko wypłakać się nie będzie komu.
    Nara ”magister” a zamiast durnoty tu wypisywać, racz coś pozytywnego i odkrywczego zamieścić, jeżeli potrafisz.
    POTRAFISZ??

  • Paweł pisze:

    Czyli jeżeli nie otrzymałem, to znaczy, że nie dostałem nic??
    Mimo, że nie zostałem ukarany ani nie dyskwalifikuje mnie zwolnienie lekarskie, bo nie chodzę na takowe.

  • Paweł pisze:

    Na pewno już zostały przelane??
    A ile można się spodziewać na koniec roku z oszczędności??

  • Armagedo pisze:

    W 1 RBLog wypłat jeszcze nie było.
    Trochę cierpliwości wszystkim polecam.

  • Max pisze:

    Wbrew wcześniejszym zapewnieniom, te premie jeszcze przesłane na konta nie zostały, gdyż musiano naliczyć place na 10-tego. Nastąpi to najpewniej do końca tego tygodnia.
    Co do tej reszty z oszczędności, to będzie można dokonać obliczeń po ostatecznym podliczeniu całego funduszu na wynagrodzenia i wydatków z niego. Nie będzie to jednak kwota znaczna, gdyż kwota naliczeniowa obecnie – pomimo dwukrotnych wypłat w tym roku – to 1 tys. zł na pełnozatrudnionego.
    Pozostanie więc bardzo niewiele do podziału, w tym prawdopodobnie jakiś bonus z IW SZ – zapewne również niewiele.
    Na szampana jednak łącznie wystarczy.

  • Paweł pisze:

    Środki dziś wpłynęły na konto. Pozdrawiam

  • Max pisze:

    Dziś już są….

  • Paweł pisze:

    czy zmiana decyzji budżetowej z 12.12 ma związek z ewentualnymi pieniędzmi na święta?

  • Karolcia pisze:

    Wczoraj na skrzynki kierowników wpłynęły do podziału oszczędności za grudzień, naliczeniowo po 340 złotych na osobę.
    Dzisiaj informacja w arcusie, iż nie należy stosować paragrafu 5 – u nas do tego się nie dostosowali – obniżyli 5 złotych za każdy dzień zwolnienia z wytłumaczeniem, że przyznanie dotyczyło faktycznie świadczonej pracy. Osoba będąca 10 dni na zwolnieniu dostała 50 złotych mniej, zaś osoba będąca cały miesiąc na urlopie dostanie 340 złotych.
    Gdzie tu wytłumaczenie za faktycznie świadczoną pracę??
    Ludzie wiedzą jaka jest kwota na osobę i wiedzą, że zwolnienia nie są brane pod uwagę, to za co dostało się mniej??
    Kto u Was dzieli pieniądze??
    Kierownik? Kierownicy? Referent ds. personalnych?
    Bo u nas szkoda pisać……

  • Max pisze:

    Jesteś pewna, że to oszczędności za grudzień a nie „resztówka” z IW??

  • Armagedo pisze:

    To dzielona była „resztka” z oszczędności 1 RBLog. Naliczenie po 336 zł. PGK, w piśmie nr wych 34005/22 z 20.12.2022 uzupełniło informację przesłaną do Kierowników. Nie należało stosować paragrafu 5 wcześniejszego porozumienia, czyli nie stosować potrąceń za nieobecności.
    Wszystkie organizacje związkowe o tym wiedziały a Kierownicy mieli to uwzględnić.

  • Armagedo pisze:

    Nie wiem czy u Was jest organizacja związkowa, a jeśli jest lub są – to nie powinni się podpisać pod takim podziałem.

  • Paweł pisze:

    Kiedy można się spodziewać wypłaty tych oszczędności??

  • Max pisze:

    Witam serdecznie, Armagedo.
    W wypowiedzi Karolci nie wszystko się mi zgadza, a mianowicie:
    1/ – podana przez nią kwota,
    2/ – podana kwota zmniejszenia i to za dzień,
    3/ – nie są to oszczędności za grudzień a zupełnie co innego.
    Jeżeli Karolcia te informacje widziała, to je tu celowo zniekształca, skąd więc pewność, że w dalszej części wypowiedzi pisze prawdę??
    Poza tym jak żyję, to o takich dziwactwach w 1 RBL-ogu nie słyszałem. Nie ma u nas żadnego elementu zakładu, gdzie nie byłoby przedstawiciela któregoś z trzech funkcjonujących w zakładzie zz.
    Więc co??
    Jestem przekonany, że w interesie każdego ze związków leży pilne wyjaśnienie tej sprawy i ufam, że do tego wspólnie doprowadzicie.
    Poza tym:
    Pion GK bez podpisu przedstawiciela związku takiej listy przyjąć nie mógł.
    Nawet gdyby w tym elemencie zakładu przedstawiciela związku nie było, to podpis pod propozycjami tej premii powinna złożyć osoba wybrana przez pracowników – ktoś więc z imienia i nazwiska taką listę podpisał.
    Wiem, że listy propozycji trafiające do centrali zakładu są weryfikowane i nie chce mi się wierzyć, że umknęło uwadze specjalistów pionu GK, których znam i cenię za fachowość takie dziwactwo, o którym pisze Karolcia.
    Sprawa kładzie się cieniem zarówno na Pracodawcy, jak i Stronie Społecznej więc powinna zostać do końca wyjaśniona.
    Karolcię proszę o kontakt z przewodniczącym Tarczy w 1 RBL-ogu. Numer telefonu jest podany w zakładce: kontakt/jednostki organizacyjne
    CZEKAMY…..

  • Armagedo pisze:

    Proszę o kontakt z z przewodniczącym organizacji Tarczy.
    Numer telefonu w zakładce: kontakt.
    Lub do mnie na priv mail: armagedo@poczta.onet.pl
    Z którego składu (warsztatu) jesteś, Karolcia?

  • Paweł pisze:

    Kiedy można się spodziewać podwyżki i w jakiej wysokości??

  • Max pisze:

    W końcu marca z wyrównaniem od stycznia w wys 300 – 500 zł brutto, w zależności od dotychczasowych poborów.
    P.S. Zapewne zauważyłeś, że ta zmiana decyzji, o którą pytałeś żadnego wpływu na należności w grudniu nie miała. Było więc tak, jak te decyzje w którejś z wypowiedzi skomentowałem. Najwyższy czas aby pozbyć się złudzeń…..

  • Buntownik 23 pisze:

    I znowu nasz znajomy z MON doprowadzi do dysproporcji płac.
    Niektórzy latami starali się doprowadzić do równych płac na tożsamych stanowiskach a teraz znowu wolna amerykanka.
    Podwyżki będą od wynagrodzenia brutto i znowu wszyscy będą mieli inną stawkę zasadniczą. Najgorsze jest to, że pron cicho siedzą i nie idą do sądu by zaskarżyć DSS, że ci – kórym się zmienia staż pracy – nie otrzymują podwyżki wynagrodzenia z tego tytułu.
    To po prostu żenada i olewanie pracowników cywilnych wojska.
    Dlaczego pron nie zrobią pozwu zbiorowego przeciwko RON.

  • Max pisze:

    ”Najgorsze jest to, że pron cicho siedzą i nie idą do sądu by zaskarżyć DSS, że ci – kórym się zmienia staż pracy – nie otrzymują podwyżki wynagrodzenia z tego tytułu.”

    Nie bardzo rozumiem o co Tobie chodzi??
    Problem istnieje u części pracowników z TOAW, obecnych centrów rekrutacyjnych, którzy z dnia na dzień stali się pracownikami niemnożnikowymi, wynagradzanymi z Układu. Co do pozostałych. Jeżeli w roku ubiegłym była 500 zł podwyżka, to przynajmniej w moim zakładzie wszyscy taką otrzymali i nie jest tu istotne, ile z tego zasiliło zasadnicze a ile skutki, w tym zwłaszcza stażowe i premie.
    Miało być po 500 zł brutto i po prostu było – nawet nieco więcej.
    Oczywiście, nieco mniej otrzymali ci z małym stażem po to właśnie aby zasadniczych nie różnicować. W zasadzie się to nie dało inaczej zrobić, gdyż ponad 80% pracowników ma już maxa w najwyższych grupach zaszeregowania na zajmowanych stanowiskach.
    Jeżeli podniesienia stawek nadal w Układzie nie będzie a nie będzie, bo do marca niczego się już zrobić nie da przy bierności resortu – to czeka nas podwyżka w postaci jedynie wzrostu premii dla ponad 80% pracowników.
    Zasadniczych, które są już maksymalne a więc i stażowego podnieść się po prostu nie da.
    Pytam jednak – jaki to problem??
    Jeżeli pracownik ma mieć np. 300 zł podwyżkę, to taką miał będzie, nawet tylko w wyniku podniesienia samej premii.
    Czy od tego składek ZUS się nie płaci??
    Czy emerytury będą przez to niższe??
    Zapewne nie.
    Piszesz o sądzie…
    A co niby chcesz zasądzić??
    Zastanów się przez chwilę.
    Resort nie tylko nie musi godzić się na zmiany w układzie ale cały układ – z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia – wypowiedzieć.
    W MSWiA pracownicy Układu przecież nie mają.
    Czy to oznacza, że nie mają podwyżek?? Mają i wcale nie mniejsze niż my.
    Gołym okiem widać do czego resort zmierza.
    Zmierza do likwidacji układu a robi to w ten sposób aby uczynić to rękami samych pracowników. To my przecież i tu, i na innych forach gardłujemy po co ten układ, jak się w nim od lat nic nie zmienia.
    Powszechnie oskarża się o to zz, jakby trudno było pojąć, że do tego ”tanga” trzeba dwojga a resort ma to gdzieś już od lat kilku….
    Na koniec. Twoja wypowiedź jest wypowiedzią kogoś z zewnątrz a nie pracownika resortu.
    No właśnie – stajemy z boku i popędzamy.
    A może pokażesz nam wszystkim, jak to zrobić i zaskarżysz resort??

  • ZARZĄD pisze:

    Tak, „W MSWiA pracownicy Układu przecież nie mają” i to jest ból tych, którzy przyszli do MON z MSWiA, za min. Błaszczakiem. Myśleli, że będzie łatwy kawałek chleba jak w MSWiA a tutaj jakiś układ trzeba negocjować i spotykać się ze związkami.
    Nie mają żadnego doświadczenia w zakresie prowadzenia negocjacji, gdyż dotychczasowych pracowników „porozsadzali” po departamentach (patrz Departament Infrastruktury) a zatrudnili swojaków.
    Co więcej, nie lubią nawet kompromisów, więc nie zamierzają się nawet spotykać.

    Drugą stroną medalu jest stan programu informatycznego, w oparciu o który naliczane są wynagrodzenia pracowników ron.
    Chodzą słuchy, że jest on już w takim stanie, że prawdopodobnie nie wytrzyma zmiany stawek wynagrodzenia zasadniczego, gdyż trzeba będzie go dogłębnie przebudować a – na tę chwilę – nie ma specjalistów od wynagradzania, którzy opracowaliby właściwe algorytmy dla informatyków – programistów.
    Co więcej, słychać, że w niektórych jednostkach zatrudniani są informatycy, których JEDYNYM zadaniem jest „utrzymywanie tego programu w sprawności”… Wiadomo, obszar wynagradzania pracowników znajduje się w pionie GK, więc środków na nich nie brakuje, bo akurat te stanowiska są z planu zatrudnienia.

    Z nową siatką płac jest więc tak, jak z nieświeżym jajem. Lepiej tego nie ruszać…
    I tego się dyr. Drobny trzyma.

  • Max pisze:

    Dzięki Marku za pomoc w wyjaśnianiu tych dość trudnych zagadnień i jak zwykle kompetentna wypowiedź.
    Co zaś do tej spodziewanej „podwyżki” a w istocie prawie 10% obniżki realnej wartości naszych wynagrodzeń tylko w tym roku, nie wspominając o spadku ich wartości w dwóch poprzednich latach, pomimo „ogromnych podwyżek” naszych wynagrodzeń, którymi tak się resort szczyci usiłując i nam, i innym – np. posłom z KON – wcisnąć jak bardzo o nas dba.
    Dba tak, że licząc spadek wartości naszych wynagrodzeń w roku bieżącym oraz dotychczasowy spadek wynagrodzeń tylko w roku ubiegłym, pomimo tych „ogromnych” ubiegłorocznych „podwyżek” – łącznie stracimy ponad 20% wartości naszych wynagrodzeń.
    Na zabiegi Solidarności nie liczę. Zbytnio pachną próbą rozwodnienia radykalizujących się nastrojów. Były okresy, że inne centrale związkowe, np. OPZZ były u łask u rządzących, ale nigdy nie wycięto takiego numeru, jak obecnie.
    No, ale jak się wspólnie tankuje w górniczej karczmie piwnej, to czego się spodziewać.
    Nastroje są takie, jakie tu wykazał Grześ w swojej ostatniej wypowiedzi.

    Jeżeli już jest, jak jest i zapewne inaczej nie będzie, to powinniśmy już zastanowić się nad nieodległym podziałem tej „resztkówki” przeznaczonej na podwyżkę wynagrodzeń w roku bieżącym. Ciekawi mnie jednak jakie – według Was – zasady podziału powinny zostać w zakładach pracy przyjęte??

  • Michal pisze:

    Podział powinien być taki, że wszyscy po równo, ale i tak się tak nie da.

  • Magazynier pisze:

    Czegoś Max tu nie rozumie. Możesz mnie to wytłumaczyć. Każdy pracownik przecież ma zagwarantowane 7,8% podwyżki i każdy musi dostać te 7,8% do wynagrodzenia brutto.
    A możesz je zrealizować na tą chwilę tylko w jeden sposób poprzez podniesienie premii regulaminowej. I tu ci, co mieli np. 5% premii – będą mieli już po tegorocznych podwyżkach 30% premii a w niektórych jednostkach ponad 90% premii.
    Pan Ekspert z Niepodległości – p. Wojciech dba o nasze głodowe wynagrodzenia.
    Zastanawia mnie jedna sprawa – dlaczego szefowie 7 związków nie podejmą wspólnych działań i nie pójdą do Pana Prezydenta ws. celowego zaniżania wynagrodzeń pracowników RON przez Dyrektora DSS. Typowe działanie tego „gościa” na szkodę pracowników ron. Może ktoś mnie spokojnie wytłumaczyć, o co tu chodzi. Tylko proszę, nie zwalajcie winny jedne związki na drugie, tyko proszę was – podejmijcie konkretne działania…..

  • Pracownik RON. pisze:

    Panie Michal, wszystkim po równo się nie da, bo każdy ma inne wynagrodzenie brutto.
    I od tego będzie się liczyło te 7,8% lub więcej o ile „Solidarność’ cokolwiek więcej wywalczy niż te 7,8% zapisane w ustawie budżetowej.
    Niedługo pierwsze informacje co udało się dotychczas „załatwić” dla tzw. sfery budżetowej.

  • Max pisze:

    ”Czegoś Max tu nie rozumie. Możesz mnie to wytłumaczyć. Każdy pracownik przecież ma zagwarantowane 7,8% podwyżki i każdy musi dostać te 7,8% do wynagrodzenia brutto”\
    Odpowiem jak potrafię, bo nikt tu nie chce na wątpliwości ludzi odpowiadać…
    W 2021 i 2022 r. kwota bazowa dla członków korpusu służby cywilnej wynosiła 2031,96 zł, a w 2023 roku wzrasta o 158,49 zł. W efekcie od stycznia 2023 r. kwota ta wyniesie ok. 2190,45 zł. Dla przykładu urzędnik, którego mnożnik wynosi 2,0, będzie mógł liczyć na podwyżkę w wysokości ok. 316 zł brutto.
    Nastąpi więc wzrost kwoty bazowej, a nie funduszu wynagrodzeń. Dzięki niemu na podwyżkę może liczyć każdy pracownik KSC.
    Tego typu regulacji prawdopodobnie nie będzie w przypadku tzw. pracowników niemnożnikowych. W ich przypadku zwiększy się budżet przeznaczony na wynagrodzenia. Ponieważ te 7,8% jest zapisane w ustawie, to jednak ja osobiście szans nie widzę na zwiększenie naszych wynagrodzeń poprzez zwiększenie tej waloryzacji procentowe a jedynie poprzez możliwość wygospodarowania jakichś dodatkowych środków na wynagrodzenia w poszczególnych ministerstwach.
    Oczywiście, gdyby resort chciał, to środki – i to duże – by się na to znalazły….
    Nie jest więc w istocie, jak piszesz.
    Rozpatrzmy następujący przypadek.
    Jest dwóch pracowników pracujących w tym samym zakładzie na równorzędnych, tożsamych stanowiskach. Jeden ma 3 tys. zasadniczej, 15% premii oraz 20% stażowego.
    Drugi również 3 tys. zasadniczej, 15% premii i 5% stażowego.
    Policzmy:
    Pierwszy ma 3 tys + 450 zł + 600 zł – łącznie 4050 zł.
    Drugi 3 tys + 450 zł +150 zł – łącznie 3600 zł
    Różnica w wysokości wynagrodzenia jest spowodowana różnicą w stażu.
    Ta różnica to obecnie 450 zł.
    Zwaloryzujmy te wynagrodzenia o te 7,8%.
    Pierwszemu należy dodać 315,90 zł
    Drugiemu – 280,80 zł
    Różnica w takiej podwyżce wynosi 35,10 zł
    Podoba się Wam taki sposób podwyższania wynagrodzeń?
    I jak tego chcecie dokonać??
    Myślicie, że np. 2 tys. pracownikom będą naliczać te 7,8% dla każdego indywidualnie.
    Sumować to i mnożyć przez 12 aby zapotrzebować stosowną kasę??
    Jestem przekonany, że albo:
    – po prostu o te 7,8% nastąpi zwiększenie funduszu wynagrodzeń w zakładzie albo zostanie naliczona kwota podwyżki dla pracownika w wysokości np. 500 zł, co jest najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem.
    Wówczas jedni dostaną więcej niż te 7,8% a inni mniej dlatego, że określone zwiększenie wynagrodzeń wcale nie musi powodować procentowego – równego dla wszystkich – wzrostu ich wynagrodzeń.

    ”…ci, co mieli np. 5% premii – będą mieli już po tegorocznych podwyżkach 30% premii a w niektórych jednostkach ponad 90% premii.”
    No tak. Ale właściwie co to szkodzi?? Jaki jest problem??

    ”Zastanawia mnie jedna sprawa – dlaczego szefowie 7 związków nie podejmą wspólnych działań i nie pójdą do Pana Prezydenta ws. celowego zaniżania wynagrodzeń pracowników RON przez Dyrektora DSS.
    Biuro Prezydenta właśnie odpisało naszemu Związkowi, że płacami pracowników się nie zajmuje. To pismo jest tu w dokumentach…
    A właściwie o jakim zaniżaniu wynagrodzeń piszesz?

    ”Typowe działanie tego „gościa” na szkodę pracowników ron. Może ktoś mnie spokojnie wytłumaczyć, o co tu chodzi.”
    Spokojnie spróbuje…
    Aby zmienić układ potrzebna jest nie tylko wola strony społecznej ale i kierownictwa resortu. Tej woli kierownictwa resortu nie ma i zmusić go do tego nie można inaczej, jak tylko szeroko zakrojoną i długotrwałą akcją protestacyjną, stosownie uwidocznioną w mediach.
    Do tego – z uwagi na znikomą liczebność, małe fundusze a także brak determinacji pracowników oraz zwyczajny brak stosownych specjalistów, choćby od PR-u – po prostu nie dojdzie.
    Prawda jest taka, że:
    – o ile każdy pracodawca, nie licząc ministerstwa otacza się gromadą radców prawnych, to NSZZ PW ma jednego a pozostałe zz żadnego;
    – o ile w resorcie pracuje setki specjalistów od spraw kadrowych, to działacze związkowi sami się tego uczyć muszą;
    – o ile resort ma rozbudowany pion propagandowy, to związki mogą o nim jedynie pomarzyć.
    Interes resortu chronią rzesze prawników, specjalistów, przełożonych, różne służby, prokuratura a związki… mogą jedynie liczyć na zaangażowanie i determinację pracowników.
    Jakie one są, to widać i resort doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
    No i na koniec – o jakiej szkodzie Ty piszesz??
    Czegoś ci nie dali??

  • Max pisze:

    Witaj. Zapewne nikt się z Tobą nie skontaktował???

  • Max pisze:

    Na pewno nie będzie tak, jak napisałeś, bo te 7,8% lub więcej nie dotyczy bynajmniej wzrostu wynagrodzeń każdego K i każdej W a jedynie nakładów na wynagrodzenia ogółu pracowników a to zasadnicza różnica.
    Nie wiadomo także, jaki sposób naliczania tej ”podwyżki” wybierze resort, chociaż można się spodziewać, że w szczegóły bawił się nie będzie, pozostawiając ten drażliwy problem pracodawcom oraz stronie społecznej.

  • Młody pron pisze:

    Nie dali mnie podwyżki stażowego, bo mam 8 lat a w listopadzie wskoczyło mnie 9 lat pracy i z tego tytułu nie mogę dostać podwyżki o około 30 zł co miesiąc. Powinienem dostać 270 zł a dostaję nadal 240 do dnia dzisiejszego. Pani z finansówki powiedziała, że nie ma możliwości podnoszenia stażowego w premii.

  • Max pisze:

    Stażowe to procent od zasadniczej w przedziale 5-20 lat pracy. Powyżej 25 lat stażu liczy się określony procent od wynagrodzenia w I kat. zaszeregowania, czyli jeszcze inaczej.
    Oczywiście, że nie ma możliwości realizacji stażowego w premii, gdyż to zupełnie inne składowe wynagrodzenia.
    Te aktualne stażowe ale i wynagrodzenia zasadnicze bardzo wielu pracowników pozostaną, gdyż zwiększyć się ich już nie da. W Twoim przypadku po kolejnym roku stażu pracy powinni ci zwiększyć to Twoje stażowe i zakład ma na to środki, choćby dlatego, że planując nakłady na wynagrodzenia powinien naliczyć na każde stanowisko maksymalne skutki składowych wynagrodzenia. W przeciwnym razie skąd by wzięli kasę, gdybyś Ty się zwolnił a na twoje miejsce zatrudniliby kogoś z 20 letnim stażem??
    Radzę więc zasięgnąć opinii zakładowego radcy prawnego, wnosząc o stosowną opinię na piśmie a także skonsultować się z pionem GK.

  • Max pisze:

    Słuchaj ”Młody”…
    Uzupełnię swoją wypowiedź dotyczącą dodatku stażowego, bo przez skórę czuję, że nie wypowiedziałem się w pełni zrozumiale.
    Otóż – jeżeli chodzi o dodatek za wysługę, gdyż tak się on w Układzie nazywa mamy tu do czynienia jakby z dwoma odmiennymi sytuacjami.
    Pierwsza to taka, że np od dnia 1 stycznia tego roku rzekomo podwyższa nam wynagrodzenia. Piszę – rzekomo, gdyż w istocie nastąpi dalszy spadek ich tzw siły nabywczej, czyli realnej wartości liczonej w nabywaniu usług i towarów.
    W tej sytuacji wszyscy, którzy mają maxa w zasadniczych, gdy stawki w tabelach nie zostaną podniesione a nie zostaną! – nie będą mieli podwyżki tych zasadniczych a więc i zależnego od ich wysokości stażowego a jedynie podwyżki premii, jeżeli taki składnik wynagrodzeń w zakładzie istnieje.
    Druga to taka, że np:
    1/ – z dniem 12 marca jakiemuś pracownikowi upłynie 30 lat pracy,
    2/ – z dniem 28 lipca jakiemuś pracownikowi upłynie 9 lat pracy.
    W powyższych przypadkach wzrost dodatku za wysługę nie ma bezpośredniego związku ze wzrostem wynagrodzenia zasadniczego a jedynie ze spełnieniem warunków wzrostu zapisanych w Układzie.
    W pierwszym przypadku pracownik powinien w wynagrodzeniu za miesiąc kwiecień mieć podniesione stażowe o kwotę 5% najniższego wynagrodzenia, czyli 65 zł brutto.
    W drugim przypadku wynagrodzenie za sierpień powinien mieć podwyższone o 1 % wysokości zasadniczej, czyli np. przy zasadniczej 3 tys. – o 30 zł
    Co jest tu istotne. Istotne jest to, że tego typu regulacje nie zależą bezpośrednio od podwyżek, gdyż są dokonywane w ciągu całego roku w terminach które powodują stosowne zwiększenia stażu pracy pracownika. Dlatego też ”młody” jestem osobiście przekonany, że w Twoim przypadku – po upływie kolejnego roku stażu Twojej pracy – powinieneś otrzymać stosowne zwiększenie dodatku za wysługę i to świadczenie jest Tobie należne od miesiąca następnego po miesiącu, w którym to zwiększenie stażu nastąpiło.
    Bij się więc o to aby ci tą kasę także wstecz wypłacono, gdyż dochodzenie tego świadczenia przedawni się dopiero po 3 latach.
    Jeżeli sprawiedliwości nie znajdziesz – skontaktuj się ze mną a ci pomogę odzyskać należną kasę.

  • Młody pro pisze:

    Max, dzięki ci za wytłumaczenie ale jest problem. Pani z finansówki powiedziała, że związki w kwietniu podpisały podwyżki i tam ustalono tyle premii aby było około 500 zł brutto podwyżki. Tylko nikt nie pomyślał o młodych pracownikach, którym się zwiększa co roku staż pracy o 1% i teraz pani specjalistka twierdzi, że nie ma możliwości zwiększenia o 1% premii aby mnie wyrównać stratę tych około 30 zł miesięcznie. Co ja mam zrobić. Wystąpić do związków czy do pracodawcy z moim problemem i młodych pracowników w całym ron. Z góry dziękuję za podpowiedź.

  • Max pisze:

    Jakby przeczuwając, że coś takiego nastąpi, napisałem swój drugi – uzupełniający post, w którym starałem się wyjaśnić, że co innego jest kwestia stażowego przy dokonywaniu podwyżek, gdyż ono wówczas wzrosło nielicznym a więc tym, którym można jeszcze było podnieść wynagrodzenia zasadnicze a zupełnie czym innym jest kwestia spełnienia warunków związanych ze zwiększeniem stażowego z uwagi na zwiększającą się wysługę. Na ten cel zakład ma stosowne środki. Nie może bowiem być tak, iż ze stażu pracy pracownika wynika, że powinien mieć 9% stażowego a ma płacone nadal tylko 8%… Nie ma przy tym żadnego związku z podwyżkami wynagrodzeń a tłumaczenia jakiejś pani, które nam przedstawiasz są żenująco nieprofesjonalne.
    Radzę udać się do kadr i zażądać odpowiedzi dlaczego nie powiadomiono pionu GK o zwiększeniu Twojego stażu pracy. Należy ci się wyrównanie od chwili, gdy Twój staż pracy się powiększył o cały rok.
    Chciałbym także wiedzieć, gdzie dochodzi do tego typu zaniechań. Po prostu napisz nam, gdzie pracujesz a zapewne ktoś z DSS będzie w Twojej sprawie interweniował.

  • Max pisze:

    Mieliśmy Karolcie, która zgłaszała publicznie problem i młodego pron-a także pokrzywdzonego, lecz gdy doszło do konkretów: kto, gdzie i kiedy – nastąpiło… totalne zapadniecie się pod ziemie.
    Cicho sza, bo się wyda…
    Faktycznie ta nasza odwaga jest… ”wielka” i tym zapewne zakończymy.

Leave a Reply

Close Menu