Skip to main content

List otwarty do Ministra Obrony Narodowej

By 30 listopada, 2018Aktualności

W związku z protestem naszego Kolegi Ryszarda obserwujemy duże pobudzenie aktywności i inicjatyw społecznych w środowiskach pracowników wojska, bez względu na ich przynależność związkową. Zgłaszane są do nas różne inicjatywy, nad którymi Zarząd Krajowy pracuje i zapewne wiele z nich w stosownym czasie z pewnością wykorzysta.

Jedna z tych inicjatyw – przyjęta do realizacji w trybie pilnym przez Zarząd Krajowy Związku (uchwała TUTAJ) – zobowiązuje nas do przedstawienia jej Wam – Koleżanki i Koledzy – pracownicy resortu obrony narodowej.

Inicjatywą tą jest List otwarty pracowników resortu obrony narodowej – członków Związku Pracowników Wojska „TARCZA” do Ministra Obrony Narodowej z dnia 27 listopada 2018 r. (List TUTAJ)

List ten powstał w wyniku oddolnej inicjatywy członków Organizacji Związkowej Nr 6/Z w Wałczu z siedzibą w Składzie Mosty, która działa u Pracodawcy – 1 Regionalnej Bazie Logistycznej w Wałczu. Dostrzegając całoroczne milczenie ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej, jak i brak odzewu na protest Kolegi Ryszarda – przedstawiciele załogi Składu umiejscowionego w puszczańskich Mostach, postanowili napisać list do Szefa MON i przedstawić rzeczywistą sytuację pracowników cywilnych resortu obrony narodowej. Lektura tego Listu otwartego i przebijający z treści autentyzm sprawił, że Zarząd Krajowy Związku nie mógł podjąć innej decyzji niż ta, którą zawarł w swojej uchwale.

Uważamy jednocześnie, że nikt nie powinien przejść obok treści tego listu obojętnie. Ani władze, ani media, ani działające w resorcie obrony narodowej organizacje związkowe, ani wielotysięczne rzesze pracowników wojska.

Stąd nasza determinacja, aby zawarte w Liście postulaty skierowane do władz naszego związku w pełni zrealizować. Niezwłocznie też wystąpimy do władz pozostałych organizacji związkowych z propozycją poparcia tego Listu. Uważamy bowiem, że bez integracji naszych wysiłków we wspólnej sprawie i uzyskania bazy społecznego poparcia dla tego  Listu – Strona społeczna nie osiągnie celu, jakim jest radykalna poprawa sytuacji socjalno-bytowej i płacowej pracowników wojska.

Jednocześnie do wszystkich władz organizacji zakładowych i międzyzakładowych a także do Was, Koleżanki i Koledzy  – pracownicy wojska kierujemy wezwanie do wsparcia naszych działań w celu rozpowszechnienia treści tego listu, do wysyłania go do waszych posłów i senatorów, do mediów, do Kancelarii Prezydenta. Niech jego treść trafi wszędzie tam, gdzie wiedza o naszej trudnej sytuacji i naszej ciężkiej pracy jeszcze nie dotarła.

Zbierajcie głosy na listach poparcia (lista TUTAJ), w sposób wskazany na wzorze (wzór TUTAJ) i przesyłajcie nam te listy pocztą na adres naszego Związku lub na adres mailowy: zk@zpwtarcza.pl

Nie wymagamy żadnych danych, żadnych czytelnych podpisów. Chcemy tylko, aby te zebrane głosy poparcia były widocznym dowodem Waszego utożsamiania sie z podejmowanymi przez nas działaniami. Tylko w ten sposób – wspólnie – możemy wywalczyć lepszą przyszłość dla pracowników wojska.

     W imieniu Zarządu Krajowego ZPW „TARCZA”

                                                                                                                  Marek KAZIMIERCZAK

Z ostatniej chwili:

W dniu 29 listopada 2018 r. do pozostałych organizacji związkowych działających w resorcie obrony narodowej zostało skierowane wystąpienie z propozycją poparcia Listu (wystąpienie TUTAJ).

0
0

189 komentarzy

  • pracownik pisze:

    TARCZO, dziękuje Ci, że walczysz. Dziękuję bardzo.
    Jesteście dla mnie bohaterami i mówię to całkowicie poważnie.

  • Ziutek pisze:

    Czy można ten list otwarty opublikować na facebooku?

  • Jak najbardziej, Ziutek, nic nie stoi na przeszkodzie a wręcz jest to wskazane.
    On już jest też zamieszczony na stronie OPZZ:
    http://www.opzz.org.pl/aktualnosci/branze-i-regiony/list-otwarty-do-ministra-obrony-narodowej

  • michasia pisze:

    Podpisuję się obiema rękami – DZIĘKUJĘ.

  • Grzegorz pisze:

    Bardzo dobra inicjatywa. Jestem wieloletnim członkiem NSZZ PW, ale nasz związek, chociaż największy w sprawie podwyżek i godnych wynagrodzeń dla PRON robi chyba najmniej.
    Zobowiązuję się do zebrania, jak najwięcej podpisów i przesłania do Was. Pozdrawiam.

  • Dziękuję Ci, Grzegorzu za inicjatywę w tej sprawie i pozdrawiam.

  • Grzesiek pisze:

    Nszz Pw to szkodzi tylko Nam wszystkim.nic więcej.a Jagiello powinien się rozpędzić i uderzyć mocno.wtedy może poza interesami Monu zacznie widzieć problemy i interesy Pracowników Ron.swoją drogą, dziwię się tylko związkowcom tego „tworu” pod kierownictwem Jagielly…

  • Ziutek pisze:

    Przyznam, że obserwuję tą stronę już od dłuższego czasu i z całą pewnością jest to najbardziej rzetelne źródło informacji na nasz temat, czyli pracowników cywilnych wojska. 2 grudnia stuknie mi 6 lat pracy jako właśnie „wojskowy cywil”, więc nie mam takiego stażu, jak większość tutaj się wypowiadających, ale boli mnie to, jak jesteśmy traktowani przez rząd i to któryś z kolei, więc postanowiłem się chociaż ciut włączyć i opublikowałem ten list na facebooku. Jak narazie odzew żaden u moich znajomych, więc może ktoś, kto nie ma weny do tworzenia postów, albo się waha, czy warto załączam linka do swojego posta. Jak umiałem, tak napisałem 🙂

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=223980485231761&id=100028594336237

    Lajkujcie, udostępniajcie, kurczę, ludzie nie robimy nic złego, wyrażamy tylko nasze zdanie, póki co jest jeszcze wolność słowa, wykrzyczmy to, co myślimy i co nas boli, niech się reszta społeczeństwa dowie prawdy, obalmy ten propagandowy mit sukcesu wstrzykiwany przez rząd, pokażmy jak to wygląda na prawdę!

    OBUDŹMY SIĘ!!!

  • Jak już piszesz o nas takie plusy to przypomnę, że niedawno, w komentarzach do poprzedniej aktualności na naszej stronie pisałem o decyzji Ministra Obrony Narodowej z 23 listopada, na podstawie której nastąpiła zmiana kompetencji w Kierownictwie MON.
    Wczoraj w internecie – pod poniższym linkiem – ukazał się artykuł, który bardziej szczegółowo zajął się tą zmianą. W mojej ocenie ciekawe stwierdzenia zostały tam przedstawione.
    https://www.defence24.pl/przetasowania-w-kierownictwie-mon

  • Warto również zwrócić uwagę, że w ostatnim czasie Minister Obrony Narodowej podpisał dwie decyzje zmieniające decyzję budżetową na rok 2018, które zostały opublikowane w Dzienniku Urzędowym MON pod poz. 181 i 184.
    W zakresie wynagrodzeń można zauważyć, że uruchomiona została kwota 7,84 mln zł pozostająca dotychczas w rezerwie Ministra Obrony Narodowej.
    Z pewnością, w ramach tej kwoty jest zabezpieczenie środków 2% funduszu nagród dla czterech RBLogów.
    W połowie listopada Inspektorat Wsparcia w końcu przesłał do tych jednostek zabezpieczenie finansowe 2% funduszu nagród w ramach swojego budżetu a obecnie otrzymał na to pokrycie z rezerwy MON.
    Przypominam, że wszyscy wojskowi pracodawcy – z wyjątkiem RBLogów – otrzymali zabezpieczenie tego funduszu już w czerwcu i pewnie już o tym zapomnieli, natomiast cały czas ważył się los finansowania w tym zakresie RBL-ogów.
    Dla nas zwlekanie z podjęciem decyzji w tej sprawie przez urzędników MON było niezrozumiałe, stąd wielokrotnie monitowaliśmy MON, przesyłając pierwsze pismo w tej sprawie już pod koniec września.
    Obecne zabezpieczenie tego funduszu pozwoliło w końcu uruchomić w RBlogach zwiększenie premii regulaminowych dla pracowników, gdyż dotychczas oszczędności wynikające z bieżącej realizacji budżetu płac – były gromadzone przez pracodawców w obawie, iż nie otrzymają oni zabezpieczenia funduszu nagród z rezerwy MON.
    Dobrze się stało, że postanowienia decyzji budżetowej na rok 2018, co prawda ze znacznym opóźnieniem ale zostały w końcu zrealizowane.

  • Rysiek pisze:

    Szanowni Państwo,
    Przyjaciele,
    Koleżanki i Koledzy – pracownicy RON,
    Wszyscy, którzy interesowaliście się moim protestem.

    Informuję Was, że w godzinach wieczornych dnia 28 b.m. zawiesiłem swój protest głodowy, polegający na powstrzymywaniu się od przyjmowania pokarmów. Trwał ponad trzy tygodnie.

    To były dla mnie, dla moich najbliższych i przyjaciół ale także i dla moich przełożonych i kierownictwa resortu obrony narodowej trudne dni. Czuję się dobrze, chociaż musiało upłynąć nieco czasu abym mógł zebrać siły do napisania niniejszego oświadczenia a proces dochodzenia do normalności mojego organizmu będzie nadal trwał.

    Bezpośrednią przyczyną mojej decyzji o zawieszeniu protestu był list, jaki w godzinach wieczornych w dniu 28 b.m. otrzymałem od Dyrektora Departamentu Spraw Socjalnych – Pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi Pana Wojciecha Drobnego. Ponieważ był on skierowany bezpośrednio do mnie, nie czuję się upoważniony do jego publikacji. Byłoby to czynem niestosownym.
    Pragnę jednak podkreślić zawartą w tym liście troskę o moje zdrowie, za co bardzo dziękuję. Zawarte w liście obszerne wyjaśnienia sprawiły, że nabrałem przekonania o rzeczywistym zatroskaniu resortu obrony narodowej sprawami pracowników wojska. Nie bez wpływu na moją decyzję był również List otwarty mojego pracowniczego środowiska pracowniczego skierowany do Ministra Obrony Narodowej, który przedstawiono mi dzień wcześniej do podpisu. Obecnie, jako jeden z tych, którzy go podpisali – biorę na siebie pełną odpowiedzialność za jego treść i przedstawione w nim argumenty, gdyż wiem, że to mój protest był inspiracją do jego napisania.
    Proszę jednocześnie Was wszystkich – pracowników resortu o wyrazy poparcia i solidarności. Są one nam obecnie potrzebne bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości.

    Ja swój protest zawiesiłem, co oznacza, że może on być odwieszony w każdej chwili w bardziej radykalnej formie.
    Mam, wraz z tysiącami pracowników resortu nadzieję, że dojdzie do przełomu w postrzeganiu naszych pracowniczych problemów nie tylko przez kierownictwo resortu ale także przez naszych przedstawicieli – posłów Sejmu i Senatu, zwłaszcza członków sejmowej i senackiej komisji obrony narodowej.
    To w istocie do Was, Szanowni Państwo skierowane są słowa naszego listu otwartego.
    My – pracownicy resortu obrony narodowej liczymy na to, że w końcu docenicie fakt, że największym dorobkiem wojska i naszej obronności są te tysiące pracowników resortu, o których po prostu zapomniano.
    Ponieważ upłynęło kilka dni od mojej decyzji o zawieszeniu protestu, chciałbym ten dramatyczny nie tylko dla mnie okres wstępnie podsumować.
    1/ Nigdy nie występowałem i nie występuję przeciwko wojsku, kierującym nim osobom, obowiązującym w nim regulacjom i zasadom. Pragnę to jednoznacznie podnieść i podkreślić.
    2/ Występowałem i występuję przeciwko niedocenianiu i lekceważeniu czynnika ludzkiego w systemie obronności, wyrażającym się m. in. w oszczędnym planowaniu wynagrodzeń tych, którzy tę obronność na co dzień umacniają i kształtują.
    3/ Mój protest, to protest wobec braku konkretnych efektów dialogu społecznego, wobec braku systemowych rozwiązań w tym zakresie, wobec działań pozornych, sprawiających wrażenie typowej gry na czas.
    4/ W tych trudnych dla mnie i wielu ze mną związanych osób dniach przekonałem się, że wiele obiegowych sądów o nas, w konfrontacji z rzeczywistością się nie sprawdza. Otrzymałem tak wiele wyrazów poparcia, solidarności i współczucia, że uskrzydlony nimi mogłem wytrwać tak długo i się nie załamać. To nie ja – to Wy wszyscy nieśliście mnie na swoich ramionach w chwilach, gdy głód dosłownie skręcał mi wnętrzności. Wówczas Wasza wiara pozwalała mi na dalsze trwanie w tym moim proteście.
    Czy było warto?
    Gdy w końcu odważyłem się zadać to pytanie, mogłem – patrząc wstecz – z przekonaniem powiedzieć: WARTO BYŁO…
    – pomimo psychicznej presji,
    – pomimo fizycznej słabości,
    – pomimo obaw i niepokoju najbliższych,
    BYŁO WARTO….
    Bo oto właśnie rodzi się coś nowego, coś bardzo optymistycznego i ciepłego, pomimo nadchodzącej zimy.
    W środowiskach pracowników wojska powiał „ożywczy wiosenny wiatr” niosący nadzieję. Uczyńmy wszystko aby przyniósł nam od dawna spodziewane efekty, aby nasze życie i nasza praca zyskały nowy impuls – impuls rozwoju, zastępujący brzemię biedy i stagnacji.
    Serdecznie dziękując za troskę i wsparcie, pragnę przeprosić wszystkich, w których kiedykolwiek choć przez chwilę wątpiłem.
    Przepraszam najbliższych za stres, na który ich swoim postępowaniem naraziłem.
    Przepraszam Koleżanki i Kolegów z pracy i ze Związku, których naraziłem na niepokój i różne związane z moim protestem problemy.
    Przepraszam przełożonych, serdecznie dziękując im jednocześnie za odważną obronę i obiektywizm w wydawanych opiniach o mnie i mojej pracy.
    Szczególnie serdecznie dziękuję ludziom mediów, zwłaszcza Pani redaktor Edycie ŻEMŁO za wielkie zaangażowanie w ukazywaniu naszych problemów opinii publicznej w sposób, który pozwala je zaakceptować i zrozumieć.
    Dziękuję Dyrektorowi Departamentu Spraw Socjalnych MON Panu Wojciechowi Drobnemu, za pełen troski i bardzo dla mnie pouczający list. Pragnę wierzyć, że oznacza on nowe otwarcie kierownictwa resortu w relacjach ze stroną społeczną, stanowiąc jednocześnie przykład nowych demokratycznych standardów w kontaktach z obywatelami.
    Dziękuję bardzo pracownikom Departamentu Spraw Socjalnych za ich troskliwość, za długą, szczerą i dla mnie budującą rozmowę o naszych pracowniczych problemach.
    Serdecznie dziękuję władzom krajowym Związku za to, że przez cały czas mnie wspierały, za ich operatywność i przebojowość, za upór i nieprzejednanie w zabieganiu o nasze pracownicze sprawy. Gdy patrzę wstecz – widzę, że po latach poszukiwań nie zawsze uwieńczonych sukcesem, udało się nam – grupie osób, będących członkami różnych związków zawodowych utworzyć od podstaw taki Związek, który zdaje się spełniać wszystkie nasze nadzieje i marzenia.
    Najbardziej dziękuję tym wszystkim, w których nieraz wątpiłem a którzy mnie w tych dniach próby nie zawiedli.
    Tym wszystkim z Was, którzy o mnie pisali na związkowym forum, wspominali o mnie w prowadzonych rozmowach lub choćby w myślach – z całego serca dziękuję. Doskonale odczuwałem i nadal odczuwam to Wasze wsparcie. To z niego – z tego „dobrego tworzywa” wspólnie lepimy naszą przyszłość.
    Niech ten proces trwa.
    Jeszcze raz serdecznie wszystkim dziękuję.
    Rysiek Stefan

  • Grzegorz M. pisze:

    Rysiu – dziękuję za to, że jesteś…

  • Pracownik pisze:

    Rysiu szybkiego powrotu do zdrowia, bo – nie oszukujemy się – taka głodówka odbija się na zdrowiu. Jesteś bohaterem i stoję za Tobą murem a w moim środowisku lokalnym, takich jak ja jest kilkadziesiąt osób. Trzymaj się!

  • Dorota pisze:

    Dołączam, oczekując dobrych zmian.

  • Tomasz pisze:

    Dziękuję, za to, że zacząłeś i za to, że skończyłeś kiedy trzeba.

  • Strażak WSP pisze:

    Dzięki takim ludziom, jak PAN, PANIE RYSZARDZIE idziemy do przodu.
    Wielki szacunek i podziw za Pana wolę walki, niech się inne związki uczą i biorą przykład, jak można walczyć o szeregowych pracowników a nie myśleć tylko o pełnym korycie.

  • Grzesiek pisze:

    Ryszard,jak Twoje zdrowie po takiej głodówie?? Ciężko było na początku czy coraz to później??? wiem,że niby logiczne jest że najłatwiej jest na początku i z biegiem czasu jest coraz gorzej.ale nie raz też jest tak, że człowiek przyzwyczaja się do wielu czynników.straszne.Ten Twój protest, ta głodówka była wyniszczająca organizm.nie wracaj do tego protestu,zdrowie i życie mamy jedno.pamiętaj .są i inne formy i instrumenty protestów. Bez względu na to czy to przyniesie jakieś rezultaty czy nie.jak ma przynieść to przyniesie,jeśli nie to nie warto do tego wracać.bo trzeba wtedy sobie jasno coś powiedzieć i tyle…Ryszard pokazałeś klasę.szacun za to.ale jeszcze raz to napiszę.nawet nie myśl o powtórce z rozrywki.Ja wiem, że Twoja głodówka symbolizować też miała to, jak wygląda życie części pracowników cywilnych.Oni ,tam na górze to wiedzą.na bank.brak tylko woli do poprawy naszej sytuacji,są tylko działania pozorowane…

  • Ziutek pisze:

    Dziękuję Rysiek! Jesteś naszym BOHATEREM!!!

  • Zbyszek pisze:

    Witam wszystkich obecnych i byłych pracowników wojska!
    Problematyką pracy i zarobków PW obserwuję od 1985 r. najpierw jako żołnierz zawodowy a później jako pracownik wojska.
    Wtedy – za tzw. komuny – było mizernie płacowo, ale pracownik wojska często dostawał mieszkanie w tzw. GAM, wysyłał dzieci na kolonie, czyli niskie zarobki rekompensowane były socjalem a różnica pensji miedzy żołnierzem i pracownikiem nie była tak duża.
    Teraz – w nowym systemie gospodarczym – mizeria płacowa pozostała, socjalu nie ma a pracownika wojska od żołnierza dzieli przepaść płacowa, chociaż pracują na tych samych stanowiskach np. magazyniera. Mówię to jako były żołnierz a później jako wieloletni pracownik 2RBLog.
    Z pracy w 2RBLog zrezygnowałem ze względu na niskie płace (czytaj zasiłek) jakie mi oferowano. Co mogę doradzić Wam drodzy Pracownicy Wojska?
    Jak najszybsze poszukiwanie nowego lepszego zatrudnienia!!!! Tylko brak chętnych na te „kiepskie etaty” zmusi kierownictwo MONu do poważnego traktowania PW. Powtarzam, tylko brak chętnych na te stanowiska zmieni i to bardzo szybko wynagrodzenia! Zaprawdę, dziwię się młodym pełnosprawnym „facetom”, którzy siedzą na etatach PW za 1800 zł. Nie dziwię się kobietom, bo one mają ciężej na rynku pracy (matki, żony, opiekunki chorych rodziców) ale powtarzam młody zdrowy facet pracujący za 1800 zł w obecnej sytuacji, przepraszam – za ostre określenie – to leń i nieudacznik albo ustawiony synalek, który chce pracować 8 godzin dziennie i mieć wszystkie soboty, niedziele i święta wolne!
    Tylko proszę nie gadać mi tu o misji umacniania obronności państwa przez PW, o etosie i poświęceniu.
    Jak jest tak źle, to czemu nie ma wakatów na PW w JW i instytucjach wojskowych. Baaaa, jest kolejka do zatrudnienia! Jak ja odchodziłem, na moje miejsce było 4 chętnych. Kto dziś pracuje tylko 8 godzin dziennie, jeśli oczywiście chce zarobić? Praca po 10 – 12 godzin to standard a zarobki sięgają 5-6 tys. zł (np. kierowcy). Powtarzam jeszcze raz, co Wy – młodzi faceci robicie w tym MONie za 1800 zł.
    To tyle. Życzę powodzenia.

  • Marcin pisze:

    Szacunek Panie Ryszardzie

  • Rysiek pisze:

    Witaj – no właśnie – cyt.: „Praca po 10–12 godzin to standard…” i jeszcze to – cyt.: „Kto dziś pracuje tylko 8 godzin dziennie, jeśli oczywiście chce zarobić?”

    Może tego nie wiesz albo nie dotarło to jeszcze do Twojej świadomości, że taki typowy cywil w przeciwieństwie do Ciebie musi zapierdzielać do 65 roku życia, jeżeli chce na starość cokolwiek mieć z tej swojej pracy.
    Wybacz, ale równie szczerze po żołniersku ci odpowiem na Twój post.
    – Ty już masz ze sobą tę emeryturę, bo zapewne zdążyłeś się chociaż na najniższą z racji minimalnej 15-letniej wysługi załapać.
    Ile wówczas miałeś lat?? 35-40?? Obecnie po służbie i pracy w wojsku zdajesz się mieć może nieco ponad 50 lat. Jesteś więc jeszcze zupełnie młodym człowiekiem. Ty nie musisz się oszczędzać.
    Jeżeli w tej 12-godzinnej pracy się wypalisz lub stracisz zdrowie – pozostanie ci wojskowa emerytura.
    A co pozostanie młodemu – tyrającemu po 12-14 godzin człowiekowi, który się w takiej pracy po kilku latach zupełnie wypali?? Zasiłek z pomocy społecznej??
    Piszesz z lekceważeniem o 8 godzinnej pracy, wolnych sobotach i niedzielach, jakby to nie był europejski standard. Te 8 godzin to norma w większości krajów Europy. We Francji ta norma to nie 40 a 35 godzin a ciebie rajcuje 70??
    I co?? Uważasz, że tyrając, jak w gułagu dotrwamy do emerytury??
    Wybacz, ale Twoje przekonania o chętnych do pracy w wojsku – od około 2 lat nie są już aktualne, o czym świadczy wiele ofert pozostających bez odpowiedzi.
    Zapoznając się z nimi, z reguły nie będziemy wiedzieli jakie wynagrodzenie jest oferowane.
    Dlaczego?? – z prostej przyczyny. Wojsko się tych wynagrodzeń wstydzi wiedząc, że podawanie tych kwot sprawi, że chętni by się nie znaleźli.
    Wielu dopiero przy pierwszej pensji dowiaduje się ile tak naprawdę w tym wojsku zarobi. Jedni wówczas odchodzą a inni pozostają, bo zbyt dużo starań i czasu stracili, by się przyjąć, aby się zaraz zwalniać.
    Pozostają i czekają na poprawę. Bo nie powinno być tak, że jedynie tyrając za dwóch można godziwie zarobić, eksploatując się do granic możliwości.
    Powinno być tak, jak jest wszędzie w cywilizowanym świecie czyli tak, że za pracę w wymiarze 35-40 godz. w tygodniu można się wraz z rodziną utrzymać godziwie a nie na pograniczu biedy i wykluczenia społecznego.
    O to – jako związek – walczymy.
    O cywilizowane zasady pracy i płacy, nie godząc się z bezdusznym wyzyskiem w środku Europy.
    Na koniec, gdy tak czytam ten Twój post – to mam wrażenie, że z wojskiem trwałego rozwodu nie wziąłeś, że tyrając po te 12-14 godzin jednak zaglądasz ku nam przez „szpary w płocie”, mając nadzieję na powrót lepszych czasach – na lepszych warunkach.
    Jeżeli wszyscy się zjednoczymy, to istnieje szansa na poprawę.
    O tę poprawę jednak po prostu trzeba się bić.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • PRON_MT pisze:

    A mi się wydaje, że płace PRON psują właśnie takie osoby, jak Ty p. Zbyszku, emerytowani pracownicy z wysługą na start 25%, wskakujący na etaty starsze czy samodzielne, posiadający zaplecze w postaci emerytury i mieszkania, czujący się w RON, jak u siebie w domu a zwykłym pracownikom spychający swoje codzienne obowiązki.
    Jeżeli płace PRON będą nadal tak niskie, to żadnych ludzi chętnych do rzetelnej i często ciężkiej pracy – RON nie zatrudni.

  • Grzegorz pisze:

    Szanowni Państwo, czy wiadomo komukolwiek na forum o wstrzymaniu do odwołania możliwości zatrudniania pracowników wojska?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  • Tak Grzegorzu, wiadomo.
    Pismem z 23 października 2018 r., Podsekretarz Stanu w MON Pan Marek Łapiński wstrzymał – na czas nie określony – wszelkie procedury zatrudniania PRON.
    Występowaliśmy jako TARCZA wielokrotnie do MON w tej sprawie, gdyż okazało się, że dotyczy to również przedłużania umów o pracę zatrudnionych już pracowników (na okres próbny, czy na czas określony), które to umowy kończyły się po dniu 23 października br.
    Odniosło to częściowy skutek, gdyż w dniu 30 listopada 2018 r. Sekretarz Stanu w MON Pan Wojciech Skurkiewicz wystosował pismo do „wojsk” z nadaniem klauzuli „Bardzo pilne”, w którym stwierdza, że wyraża zgodę na przedłużanie umów terminowych, których zawarcie konieczne jest dla zapewnienia ciągłości realizacji zadań oraz nie spowoduje zmiany stanowiska zatrudnionego na nim pracownika ani wykonywanych na nim obowiązków.
    Niestety, w dalszym ciągu nie ma zgody na zatrudnianie nowych pracowników.
    Decyzje takie sprawiają, że uruchomione środki na wynagrodzenia na tzw. nowe zamierzenia organizacyjne, które w ciągu roku przekazano do wojskowych pracodawców – nadal u nich pozostają.
    Skoro nie ma możliwości ich wykorzystania w kierunku, na jaki je otrzymali – zapewne istnieje możliwość ich zagospodarowania na… jednorazowe wypłaty dla pracowników tych pracodawców tym bardziej, że długimi susami zbliża się zakończenie roku budżetowego i coś z nimi trzeba zrobić.
    Zatem, dowiedzcie się u swoim pracodawców, czy czasem nie zablokowano im tych etatów, które dostali na nowe zamierzenia organizacyjne, bo – w mojej ocenie – jest u nich kasa do podziału…
    Analogiczna sytuacja jest z pracownikami, którzy w międzyczasie, od 23 października br. odchodzą ze struktur ron. Na ich miejsce nie można nikogo zatrudnić, więc tutaj też powstają oszczędności z jednej strony a z drugiej – konieczność realizowania zadań po tych pracownikach – przez pracowników pozostających w zatrudnieniu.
    Szkoda tylko, że tym sposobem środowisko pracowników resortu obrony narodowej zostało znowu poróżnione.

  • Jacek pisze:

    Czy w tym piśmie jest też zgoda na przesunięcia etatowe już zatrudnionych pracowników ?

  • Iza pisze:

    Jestem tym zaistniałym faktem zrozpaczona, ponieważ zostałam bezpośrednio dotknięta tą blokadą zatrudnienia. Na dzień przed rozwiązaniem umowy z jednym wojskowym pracodawcą a podpisaniem umowy z nowym… otrzymałam informację o braku możliwości mojego zatrudnienia.
    Uważam, że każdy ma prawo do zmiany pracy, miejsca zamieszkania i w sytuacji, gdy wszystko ma dopięte na ostatni guzik może mieć pewność, że pracodawca się z poczynionych ustaleń wywiąże.
    A tu spadają znienacka takie złe informacje.
    Teraz czekam na to odblokowanie i mam nadzieję, że to niedługo nastąpi.
    Jak żyć… skoro część swojego życia, zaangażowania oddało się pracy jako wieloletni pracownik RON, a pozostało się w tej sytuacji z niczym…

  • Grzegorz M. pisze:

    Gratulacje Panie Marku.
    Widzę, że po raz pierwszy od bardzo bardzo długiego czasu udało się zainteresować media trudną sytuacją pracowników wojska. Czy odniesie to odpowiedni skutek? – Wydaje mi się, że zależy to od każdego z nas…

  • Łukasz pisze:

    Pełne poparcie za Waszą akcje. Nareszcie umiejętnie następuje wykorzystanie Waszego potencjału. Mam nadzieję, że bez względu na przynależność związkowa, swoją poglądowość – każdy ale to każdy podpisze się pod tymi postulatami. Szacunek dla Was pomimo, że przynależę do innego związku. Ślę pełne poparcie i na pewno mój podpis się pod tym listem znajdzie.

  • Dziękuję Łukaszu za te słowa w naszym kierunku. Również mamy taką nadzieję, bo w istocie chodzi nam o to, żeby w przyszłości w odpowiedziach MON nie pojawiały się takie treści, jak ostatnio, że… w zasadzie nie jest tak źle, jak to TARCZA postrzega, bo pozostałe…
    Uważam, jak już wcześniej pisałem, że w zakresie poprawy sytuacji socjalno-bytowej i płacowej PRON – powinniśmy iść w jednym szeregu, niejako ławą.
    Pozdrawiam.

  • jan pisze:

    a może co niektórzy państwo związkowcy za długo siedzą za stołem związkowym. Ciekawe ile lat siedzi rekordzista, przodownik? Jak myślicie?

  • Marek Kazimierczak pisze:

    Na tę chwilę można przytoczyć stanowisko, czy wypowiedzi MON odnośnie tegorocznej poprawy struktury wynagrodzeń.
    MON podkreśliło, że cywilni pracownicy wojska zarabiają mniej niż ich odpowiednicy w innych resortach.
    Wiadomość o decyzji w sprawie podwyżek minister zamieścił na Twitterze. „Zdecydowałem o przyznaniu podwyżek pracownikom cywilnym WP. Dziś zarabiają oni mniej niż w innych służbach” – napisał Błaszczak. Dodał, że „bez pracowników cywilnych niemożliwy byłby skuteczny rozwój sił zbrojnych, ich zaangażowanie i postawa zasługują na najwyższe uznanie”.

    Powyższe jednoznacznie wskazywały powody uruchamiania środków w roku bieżącym, natomiast niezrozumiałym jest brak działań wobec zaplanowanego już wzrostu płac na rok przyszły w tamtych resortach w kwotach rzędu 550-655 zł i trwanie przy kwocie ok. 300 zł, którą zakłada projekt budżetu MON na rok 2019. Ta „nasza” kwota została określona jeszcze w maju, gdy Minister podpisał wytyczne do planowania budżetowego i nic nie było wiadomo o działaniach i skutkach tych działań w pozostałych resortach. Dlatego teraz oczekujemy, że dojdzie do spotkania Strony społecznej z Kierownictwem MON i jednym z tematów będzie właśnie kwota podwyżki na rok przyszły.

    To, co powyżej zacytowałem, było z:
    https://forsal.pl/artykuly/1127981,pracownicy-cywilni-wojska-dostana-podwyzki-srednio-o-200-zl-na-osobe.html

    Natomiast z dzisiaj znalezionych wpisów o naszych działaniach, można wskazać na strony pod linkami:
    https://www.defence24.pl/sily-zbrojne/zpw-tarcza-przerwany-protest-glodowy-i-apel-o-spoleczny-dialog
    https://dziennik-polityczny.com/2018/11/26/pracownik-wojska-gloduje-od-trzech-tygodni-mon-nie-reaguje/

    Jednocześnie informuję, że media kontaktują się z nami i pytają o efekty naszego apelu w sprawie poparcia Listu.
    Na tę chwilę, mając na uwadze, że aktywne zbieranie podpisów rozpoczęło się w zasadzie dopiero od wczorajszego poniedziałku – odpowiadamy, że do pierwszej oceny tego apelu powinniśmy wstrzymać do najbliższego piątku. Jednocześnie wskazujemy, że nastąpiła wyjątkową aktywność środowiska pracowników RON a z niektórych jednostek listy z głosami poparcia zostały przesłane już w piątek.
    Należy również zauważyć, że nie wszystkie organizacje związkowe podjęły działania w tym kierunku, co może oznaczać, że zbierają głosy poparcia „po cichu”, bądź w chwili obecnej mają ważniejsze zadania (o ile może być coś ważniejszego).
    Ale rzeczywiście, wiemy, że np. największy związek – NSZZ PW – ma w najbliższym czasie Zjazd Sprawozdawczy, więc możemy oczekiwać, że – w trakcie tego Zjazdu – delegaci podejmą uchwałę o poparciu naszego apelu, co będzie miało znacznie większe znaczenie, bo Zjazd to najwyższa władza w Związku – bądź zostaną podjęte inne inicjatywy, które spowodują, że zmieni się dotychczasowe postrzeganie Kierownictwa MON spraw pracowników RON.

  • Pisząc poprzedni komentarz nie wiedziałem, że na stronie największego Związku pojawiły się nowe informacje, w tym projekt pisma, wystąpienia zatytułowany: Jakie wynagrodzenia w 2019 r.
    Uważam, że jest to dopiero projekt, gdyż zostało ono zamieszczone bez podpisu, jak również bez nadanego numeru porządkowego i z bliżej nie określoną datą.
    Niemniej, skoro znalazło się na stronie tego Związku: http://nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.540.0.html, można wskazać na ostatni akapit, gdzie znajduje się stwierdzenie, że:
    „Każda akcja mająca na celu poprawę sytuacji materialnej pracowników jest przez nas popierana i nie ważne kto ją prowadzi i inicjuje, ważne jest to aby uzyskała jak największe poparcie pracowników.”
    Myślę, że to stanowisko skłoni niezdecydowanych jeszcze działaczy i członków NSZZ PW w zakładowych i międzyzakładowych organizacjach do poparcia naszego apelu, bo o pracowników niezrzeszonych w związkach jestem spokojny. Oni akurat wykazują się obecnie niezwykłą aktywnością wiedząc, że być może jest to jedna z ostatnich szans na poprawę ich bytu.
    Bo jak nie teraz, to kiedy?!

  • Rysiek pisze:

    Z czego Marek się tu cieszyć??
    Z tego, że przez te tygodnie trwania protestu, gdy emocje ludzi sięgały zenitu, gdy nie było wiadomo czy nas po prostu nie przyjadą i nie „zaorzą” oni nie wykrztusili z siebie ani jednego zdania – ani jednego słowa zwyczajnej ludzkiej solidarności??
    Wysłaliśmy im zaproszenie do wspólnego działania a im słowo TARCZA przez gardło przejść nie chce??
    A może ktoś mi powie, gdzie się podziała Solidarność i NSZZ PW w moim zakładzie pracy, gdy te małe puszczańskie Mosty podjęły się dźwignąć problem naszych wynagrodzeń??
    Moim stanem interesowali się przełożeni, DSS, dziennikarze, setki pracowników resortu z całego kraju ale wsparcia ani życzliwego słowa od działaczy „bratnich” zz w moim zakładzie pracy – nie uzyskałem. Widać potrzeby, ani czasu nie było. Nie skarżę się ale jest mi po prostu przykro.
    Na koniec oto, co uczynił właśnie NSZZ PW przed tym swoim zjazdem. Bo rozumiem, że to pismo należy czytać, jak poniżej:
    Słuchajcie wszyscy uważnie, my – NSZZ PW samodzielnie jako pierwsi i jedyni rozpoczęliśmy walkę o przyszłoroczne wynagrodzenia. Bo okazało się, że żadnej podwyżki nie będzie, no może jakaś 5% „waloryzacja” wynikająca z tego wieloletniego programu min. Macierewicza, który przecież nie obowiązuje. No to my, Kochani tak argumentowaliśmy, tak usilnie namawialiśmy i prosiliśmy, że w końcu resort wystąpił o przeciętnie 300 zł zwiększenie kwoty na wynagrodzenia.
    OSIĄGNĘLIŚMY WIĘC OGROMNY SUKCES NA MIARĘ ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ ZJAZDU…

    No to wiemy wszystko – te 300 zł załatwiło nam na rok przyszły NSZZ PW i jest to sukces wiekopomny, w świetle którego nieodpowiedzialne podrygi TARCZY, ich protesty, głodówki, marsze, pisma i listy otwarte oraz zamknięte – bledną, jak śnieg w Himalajach. No to kochane ludziska – czego jeszcze chcecie. A ja sobie stanę teraz z boku i popatrzę.
    No bo jak mamy takich „bojowników” o nasze interesy – to wystarczy poczekać „Sukces” murowany.

  • jutka pisze:

    Nie dziw się Rysiu Markowi.
    Ten związek tak często zachowuje się podle, że każdy, najmniejszy nawet objaw przyzwoitego zachowania odbierany jest przez wielu, jak coś niesamowitego. Czyli coś, co powinno być normą – traktowane jest, jak niebywały wyczyn 😛 Niestety, podzielam Twoje zdanie w tym temacie.
    Możliwe, że zrobili to pod naciskiem związkowców, ale odbieram bardziej, jak działania pozorowane niż rzeczywiste. Gdyby przyłączyli się na początku naszej akcji, można byłoby myśleć inaczej.
    Ja osobiście rozczarowana nie jestem, bo wiem co to za związek i na czyją rzecz działa od lat. Jedynie co mnie zaskakuje – to związkowcy. Przecież to nie są głupi ludzie, dlaczego więc zachowują się bezmyślnie?

  • Rysiek pisze:

    Zacytowałeś Marku wcześniej, że:
    Wiadomość o decyzji w sprawie podwyżek minister zamieścił na Twitterze. “Zdecydowałem o przyznaniu podwyżek pracownikom cywilnym WP. Dziś zarabiają oni mniej niż w innych służbach” – napisał Błaszczak. Dodał, że “bez pracowników cywilnych niemożliwy byłby skuteczny rozwój sił zbrojnych, ich zaangażowanie i postawa zasługują na najwyższe uznanie”.

    No tak – Pan Minister docenia, Pan Minister łaskawie nam daje widząc, że zarabiamy mniej niż w innych służbach tylko, że jednocześnie ten sam Pan Minister wycofuje się z uzgodnień resortu ze strona społeczną i chociaż wydaje się widzieć problem – daje o 20% mniej niż to było jeszcze niedawno z jego poprzednikiem uzgodnione…
    No to faktycznie sukces – sukces na miarę naszych oczekiwań. Brawo, Panie Ministrze – tak trzymać…
    A gdy już efektem tej „troski” Pana Ministra stał się coraz liczniejszy odpływ kadr z resortu, co przecież już się odbywa – z ministerstwa płynie sygnał: broń Boże, nikogo nie zatrudniać. Bo oni tam siedzą, nic nie robią i tylko myślą niewdzięcznicy o protestach – a dociążyć ich, to i opinia publiczna się uraduje, i im głupoty z głów wywietrzeją…
    Bardzo dobrze, Panie Ministrze – tylko tak trzymać…

  • Jasiu . pisze:

    Rysiu, a zwróciłeś się do Klaudiusza o poparcie z ramienia „S” w 1 RBLogu.
    Nie każdy działa tak, jak ja.
    Po przeczytaniu otwartego listu do Ministra ON, od razu – bez czekania na decyzje KS PC MON NSZZ Solidarność, która do dziś nie podjęła jeszcze decyzji – nasza organizacja MOZ podjęła działania i zbiera podpisy we wszystkich JW, gdzie mamy swoje struktury. I trochę to potrwa.
    A teraz kilka słów o podwyżkach na 2019 r.
    Jak zapoznacie się z moimi postami na stronie OWC, to będziecie wiedzieli kto prowadził wstępne rozmowy od 12 lipca i po spotkaniu „S” w RON w październiku oraz ostatnio w listopadzie tego roku. Otrzymaliśmy zapewnienie od Pełnomocnika MON, że podwyżki będą w dwóch etapach: w wysokości od 250 zł do 300 zł i te 2.3% tj. około 50 zł. Razem podwyżka powinna wynieś około 350 zł brutto.
    Napiszę więcej, spotykaliśmy się jako „S” kilka razy z Pełnomocnikiem i powiedzieliśmy, że te podwyżki nas nie zadowalają i jest to dopiero malutki kroczek do tego, co chcemy uzyskać. W spotkaniu listopadowym jasno określiliśmy nasz cel. Interesuje nas minimalna podwyżka na poziomie 550 zł brutto, czyli taka, jak dla pracowników cywilnych MSWiA. I tego – jako organizacje budżetowe skupione w KS PC MON – będziemy pilnować.
    Mogą to być dwa etapy podwyżki ale ma być zachowana co najmniej kwota 550 zł.
    Teraz napiszę co do działań NSZZ PW pomimo, że nie mam bezpośredniego dostępu do ZG NSZZ PW ale wiem co struktury na dole rozpowszechniają. I tak, trzy tygodnie temu przekazywali do JW, że będzie premia na Święta Bożego Narodzenia. I co, jest? Tak właśnie działa ten niby największy związek a teraz jeszcze dodam to, że nakazano rozpuszczać liderom związkowym na dołach, że NSZZ PW najwięcej się spotyka z Pełnomocnikiem i najwięcej walczy o podwyżki na 2019 r. Skąd my to znamy? Co roku ta sama śpiewka a potem podziękowania, ukłony do pasa i branie „resztek ” ze stołu w RON. Skoro tyle razy się spotykali – to dlaczego nie przekazali wcześniej informacji o wysokości podwyżek na 2019 r., tylko jak ja je ujawniłem – to oni tylko potwierdzili je na swojej stronie…
    Na te pytania – odpowiedzcie sobie sami…
    Pokazuję Wam tutaj, że my również czynimy działania, że nie jesteście sami w walce o lepszy byt dla pw. Popieramy wasze żądania ale pomimo tego Kierownictwo „S” podjęło inna drogę dochodzenia i wywalczenia podwyżek dla pw.

  • Anna pisze:

    Właśnie słyszałam w TVP info co powiedział Błaszczak. 300 zł. Więc nic więcej nie będzie. Decyzja podjęta.

  • Olo pisze:

    Bo związkowcom z NSZZ wystarczają extra premie od komendantów Rblog i Wog wpływające na ich konta

  • Zbyszek pisze:

    Dziękuję Panu Ryszardowi za solidną krytykę mojego wpisu!
    Potwierdzam, że zatrudnianie byłych żołnierzy zawodowych wytwarza patologię w tym obszarze zatrudnienia, między innymi z braku możliwości awansu dobrze wykształconych PW na stanowiska w administracji, czy na stanowiska kierownicze. Podpowiadam, walczcie o zakaz zatrudniania wszelkich emerytów w tzw. obszarze sfery budżetowej!
    Co do zaglądania ku Wam przez „szpary w płocie” – to zwykły przypadek. Dużo słucham radia i chyba w Radio dla Ciebie usłyszałem o proteście głodowym pracownika wojska! Powiem szczerze, nie wierzyłem w tak wielką desperację i determinację pracowników RON. Rozpocząłem poszukiwania informacji w tej sprawie. Nie było łatwo, gdyż informacji na ten temat w mediach brak, więc szukałem na stronach związków zawodowych PW. Wyszukiwarka wyświetliła mi Wasz Związek.
    Wyrażam głęboki szacunek dla Pana Ryszarda za odważne działania, ale z tego co wyczytałem jest byłym…. żołnierzem zawodowym?
    Nasuwają się pytania o zasadność funkcjonowania NSZZ PW Pana Jagiełły?
    Choć bardzo liczny, z tego co pamiętam niewiele robił dla pracowników RON.
    Może skuteczniejsza i zdrowsza będzie epidemia chorobowa L4 w RON? Skoro policja, jako mundurowa służba państwowa sięgnęła po taki środek – to dlaczego RON nie może tego zrobić?
    W mediach jest głośno, że nauczyciele zachorują w czasie matur i egzaminów na koniec ósmej klasy…
    Pozdrawiam i potwierdzam, że o poprawę w RON po prostu trzeba się bić!

  • pracownik pisze:

    300 zł od 1 stycznia 2019 i 250 zł od 1 lipca 2019. To na pewno miał na myśli. No chyba, że uważa swój resort za mniej istotny niż inne resorty. Ministerstwo II sortu?

  • Jasiu . pisze:

    Tylko Błaszczak zapomniał o rekonstrukcji Rządu i nie wie, czy nadal będzie ministrem RON.
    A ja co nieco wiem.

  • Marek Kazimierczak pisze:

    MOJE ODNIESIENIE SIĘ DO PISMA ZE STRONY NSZZ PW
    Wczoraj na stronie NSZZ PW zamieszczony został tekst o podwyżkach dla pracowników wojska na rok 2019 wraz z dołączonym do niego załącznikiem, który zapewne został przesłany z Departamentu Budżetowego faksem z numeru: 261-874-189 w dniu 27 listopada 2018 r., bo widać to nawet na wydruku.
    Poniżej jest również dzisiejszy wpis w tym temacie Kolegi Jasia.

    W związku z powyższym, w celu rozwiania wszelkich wątpliwości w tym zakresie, zdecydowałem się na kilka słów wyjaśnienia kwestii wzrostu płac w 2019 r., bo uważam, że Czytającym należą się wyjaśnienia w tym zakresie.

    Planowanie budżetowe jak każdy proces ma swój tryb, zasady i harmonogram terminów. W zakresie działań podejmowanych w tym obszarze w resorcie obrony narodowej, najpierw ukazują się wytyczne Ministra, następnie nota budżetowa dyrektora Departamentu Budżetowego i rozpoczyna się proces planowania budżetu na rok następny, który realizowany jest przez dysponentów budżetu i osoby funkcyjne.

    A jak to przebiegało w odniesieniu do budżetu na rok 2019, przedstawiam poniżej.
    W dniu 16 maja 2018 r. Minister Błaszczak wydał wytyczne do planowania budżetowego w RON na 2019 r., w których znalazły się m. in. priorytety, podstawowe założenia dotyczące stanów osobowych i zasady planowania wydatków.
    Na podstawie wytycznych, w dniu 17 maja 2018 r. Dyrektor Departamentu Budżetowego podpisał notę budżetową w sprawie opracowania projektu budżetu MON na 2019 r., w której określił szczegółowe zasady, terminy i tryb planowania budżetowego.
    Można powiedzieć, że już wówczas – w maju bieżącego roku – zapadły ustalenia co do kształtu funduszu płac pracowniczych wynagrodzeń i skali wzrostu płac jaki ma nastąpić od 1 stycznia 2018 r.
    I nie ma tu nic do rzeczy jakiekolwiek działanie w lipcu, czy listopadzie, które zostało podjęte przez inne związki. Po prostu wszystko co ważne dla tej kwestii znalazło się w wytycznych Ministra Błaszczaka.
    A co tam zapisano w odniesieniu do pracowników wojska?
    W rozdziale „Zasady planowania wydatków” znajdują się treści o tym, że w budżecie MON na rok 2019 ujęto wydatki m. in. na:
    – skutki przechodzące wzrostu funduszu wynagrodzeń w 2018 r.,
    – waloryzację wynagrodzeń pracowników wojska o 5%,
    – waloryzację inflacyjną wynagrodzeń pracowników o 2,3%.
    Jednocześnie wskazuje się, że średnioroczny limit zatrudnienia bazowego pracowników wojska został określony na poziomie 47317.

    Mając powyższe założenia, opracowany został projekt budżetu MON, który został przesłany do Ministerstwa Finansów, który ujął go w projekcie ustawy budżetowej na rok 2019. Projekt ustawy został przyjęty na Radzie Ministrów, o czym poinformował media Premier w dniu 25 września br. i przekazany do Sejmu. Jednocześnie na miesiąc przed przekazaniem do Sejmu, projekt ustawy został przesłany do Rady Dialogu Społecznego, co wynika z obowiązującego prawa.

    Na tym etapie TARCZA nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń do tak sporządzonego budżetu MON na rok przyszły. Dostrzegaliśmy bowiem, że pomimo przekazania nam przez Pełnomocnika MON informacji o odstąpieniu przez obecne Kierownictwo MON od ustaleń z maja 2016 r. tzw. Program 105plus – w projekcie budżetu założony został wzrost o 5% powyżej inflacji. W przełożeniu na kwotę zwiększenia budżetu wynagrodzeń było to 175,0 mln zł.
    Chcąc natomiast to przeliczyć na przeciętną podwyżkę – otrzymujemy kwotę 308 zł na jedno stanowisko zatrudnienia bazowego (175,0 mln zł/12/47317).

    Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że faktyczne podwyżki będą niższe, gdyż w ramach tej kwoty muszą jeszcze być zabezpieczone zwiększone wypłaty nagród jubileuszowych, czy odpraw emerytalno-rentowych i pozostałych należności ze stosunku pracy co sprawia, że faktyczna kwota podwyżki miesięcznego wynagrodzenia będzie niższa.
    Na tym etapie nie zgłaszaliśmy jednak zastrzeżeń uznając, ze zasadnicze decyzje w zakresie wzrostu płac w państwowej sferze budżetowej w kraju nie zapadły.

    One zapadały w trzecim kwartale bieżącego roku.
    Najpierw Premier, po spotkaniu z Solidarnością w dniu 8 sierpnia br. poinformował, że wzrost płac w państwowej sferze budżetowej o 2,3%, czyli na poziomie planowanej inflacji.
    To nie było dla nas zaskoczeniem, bo przewidzieli to również wojskowi budżetowcy a Minister ujął w swoich wytycznych do planowania. Nie trzeba było wówczas nic zmieniać w pracowniczym budżecie płac, bo waloryzacja była już w nim zabezpieczona na etapie planowania.

    Natomiast obok tego, co się wydarzyło pod koniec września – nie można było przejść obojętnie.
    I tak, dzień po ogłoszeniu przez Premiera doszło do podpisania porozumień w MSWiA w zakresie dodatkowego wzrostu płac pracowników cywilnych Policji z dniem 1 lipca 2019 r. o 250 zł, poza kwotą 300 zł, która jest dla tych pracowników zabezpieczona w Programie Modernizacji. O tym bliżej pod linkiem:
    https://mswia.gov.pl/pl/aktualnosci/18086,Porozumienie-z-pracownikami-cywilnymi-Policji-podpisane.html

    Przy okazji uruchamianych w bieżącym roku środków na poprawę struktury płac cyt. „MON podkreśliło, że cywilni pracownicy wojska zarabiają mniej niż ich odpowiednicy w innych resortach. Wiadomość o decyzji w sprawie podwyżek minister zamieścił na Twitterze. “Zdecydowałem o przyznaniu podwyżek pracownikom cywilnym WP. Dziś zarabiają oni mniej niż w innych służbach” – napisał Błaszczak. Dodał, że “bez pracowników cywilnych niemożliwy byłby skuteczny rozwój sił zbrojnych, ich zaangażowanie i postawa zasługują na najwyższe uznanie”.

    Te deklaracje mają się nijak do działań podjętych w MSWiA, które sprawiają, że pracownicy tamtych służb „odrobią” w przyszłym roku to przybliżenie się pracowników ron do ich poziomu płac z nawiązką!

    W „Sytuacji Personelu Cywilnego SZ RP” napisaliśmy o zmianach organizacyjno-etatowych, zamianach stanowisk wojskowych na cywilne, zwolnieniach i zatrudnieniach pracowników wojska, co spowodowało zmiany w strukturze zatrudnienia pracowników RON. Działania te były prowadzone w 2011-2015.
    Dlatego warto teraz wskazać, jak kształtował się budżet pracowniczych płac w tych latach:
    – w roku 2011 – 1.625.724 tys. zł;
    – w roku 2012 – 1.626.344 tys. zł;
    – w roku 2013 – 1.626.849 tys. zł;
    – w roku 2014 – 1.626.849 tys. zł;
    – w roku 2015 – 1.626.849 tys. zł.
    Z porównania tych budżetów ewidentnie wynika, że dokonywane wówczas zmiany mogły być realizowane wyłącznie w ramach posiadanego budżetu. Nie jest więc tajemnicą, że zadania były przejmowane przez innych pracowników pozostających w zatrudnienia, natomiast na nowotworzone stanowiska kierownicze i specjalistyczne – przyjmowani byli nowi pracownicy, których poziom wynagrodzenia określany był na wyższym od tego, jaki posiadali długoletni pracownicy resortu zatrudnieni na tożsamych stanowiskach. Po prostu za niższe wynagrodzenie nowi pracownicy nie podjęliby w RON zatrudnienia.

    A wracając do roku bieżącego – w innych resortach nadal trwają rozmowy.
    Kiedy NSZZ PW otrzymał fax z Departamentu Budżetowego, tj. w dniu 27 listopada br. w mediach ukazał się komunikat dotyczący zawarcia porozumienia w Ministerstwie Finansów w sprawie znacznych, bo w kwocie 655 zł podwyżek od 1 stycznia 2019 r. dla pracowników Krajowej Administracji Skarbowej.
    W Służbie Więziennej w dalszym ciągu trwają rozmowy o skali podwyżek pracowników cywilnych w roku 2019.

    Uwzględniając powyższe, nie można być zaskoczonym, że TARCZA nie mogła pozostać bez reakcji, że podjęliśmy w tej kwestii działania. Nie możemy się po prostu pogodzić z tym, że dla pracowników RON pozostanie kwota podwyżki na poziomie 300 zł z maja bieżącego roku, która została założona w innych realiach planowania budżetu i bez wiedzy o tym, co nastąpiło lub dzieje się obecnie w zakresie płac w innych resortach.

    Jednocześnie zaskoczony niektórymi stwierdzeniami zawartymi w tym piśmie ze strony NSZZ PW a niektóre przyjmuję z niedowierzaniem.

    Pomijam już to, że nie jest ono podpisane, bo jego autor zapewne nie podpisał się, żeby się nie ujawniać, natomiast zamieszczenie takiego pisma nie świadczy dobrze o administratorach tej strony.

    Pomijam już ten ostatni akapit, który można postrzegać z punktu widzenia obecnego naszego apelu i zbieraniu głosów poparcia dla Listu w środowisku pracowników resortu obrony narodowej, ale niekoniecznie.

    Chciałbym natomiast się skupić na samej treści tego pisma, bo znalazłem tam teksty, wobec których osobiście nie mogę przejść obojętnie, bo uważam, że wprowadzają one w błąd nie tylko członków tamtego Związku ale wszystkich, którzy na tę stronę wchodzą i czytają zamieszczane tam materiały (dokumenty).

    Po pierwsze – znajduję tekst, że cyt.: „W 2018 r. wzrost środków na wynagrodzenia o ponad 185 mln zł pozwalał na podwyższenie wynagrodzeń o 250 zł.”

    Przecież z prostych wyliczeń, że 185.000.000 zł/12 mcy/47317 pracowników otrzymujemy kwotę 325,80 zł. Przyjąłem nawet większą liczbę pracowników z 2019 r., żeby nie wnikać w szczegóły. Skąd więc w piśmie te 250 zł? I ta pewność, że wzrost środków tylko na tyle pozwalał.

    Po drugie – fragment cyt.: „Po przedstawieniu naszych argumentów o niskich zarobkach, braku chętnych do pracy w MON, Dyrektor Departamentu Budżetowego znając sytuację na rynku pracy, uwzględniając nasze uwagi, zaplanował wzrost o ponad 300 zł na 1 etat od 1 stycznia 2019 r.”

    Rzeczywiście, jeżeli kwestia poziomu pracowniczych płac i podwyżek należy w MON do zakresu zadaniowego i kompetencji dyrektora komórki organizacyjnej Urzędu – to naprawdę jest już gorzej niż myślałem. Jednocześnie pragnę wskazać, że notę budżetową po ukazaniu się w maju wytycznych Ministra podpisał… poprzedni dyrektor Departamentu Budżetowego – gen. Pączek i nie trzeba było do nikogo wówczas chodzić, bo wzrost płac wynikał z wytycznych Ministra.

    Po trzecie – kolejny fragment cyt.: „Myśląc o przyszłości pracowników, wystąpiliśmy do Pełnomocnika MON (…) o spotkanie w sprawie określenia zasad podziału środków na wzrost wynagrodzeń na rok 2019”

    Czyli już w NSZZ PW przyjęli wysokość podwyżki założonej w maju br. przez MON i jak widać akceptują tę kwotę. Uważam, że z takim myśleniem działaczy tego Związku to dla pracowników lepiej by było, gdyby przestali, a przynajmniej nie w ten sposób myśleć o przyszłości pracowników i nie przeszkadzali innym w działaniu.

    I na koniec „rodzynek” moim zdaniem cyt.: „Sekretariat Zarządu Głównego spotkał się z kierownictwem Departamentu Budżetowego i przedstawił zaniepokojenie dalszą realizacja wzrostu wynagrodzeń w 2019 r.”

    Ewidentnie z tego wynika, że Sekretariat w zasadzie zablokował możliwość realizacji dalszego wzrostu płac poprzez swoje zaniepokojenie. Ktoś, kto czyta taki tekst z pewnością nie może uwierzyć, że znajduje się on na stronie związku zawodowego. Bo jak można być zaniepokojonym wzrostem płac?!

    Jedyne co przychodzi mi na myśl… to dbałość o własny, związkowy budżet płac. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że w tym Związku obowiązuje regulamin wynagradzania oparty na postanowieniach zaczerpniętych z naszego PUZP. A przynajmniej obowiązywał, kiedy byłem tam zatrudniony.
    I rzeczywiście, uważam, że w tym zakresie Sekretariat Zarządu Głównego może być zaniepokojony, bo już wówczas działacze i pracownicy tego Związku mieli maksymalne stawki wynagrodzenia zasadniczego co sprawiało, że naliczane od niego pozostałe składniki dawały znacznie wyższy poziom płac niż pracowników RON a przecież trzeba jeszcze uwzględnić wypłacane nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalno-rentowe i… wypłaty jednorazowe, wypłacane pracownikom wojska z oszczędności pozyskanych z uposażeń żołnierzy, natomiast tam – ze składek…

    Uważam, że będąc zaniepokojonym o własny budżet płac – władze NSZZ PW nie powinny blokować możliwości realizacji wzrostu płac pracowników resortu obrony narodowej, gdyż poziom miesięcznych płac pracowników wojska znacznie odbiega in minus od płac, które realizowane są w NSZZ PW.

  • Jasiu . pisze:

    Marku, po raz kolejny się z Tobą zgadzam a jeszcze na dodatek – prominentni działacze NSZZ PW piszą pisma do Komendantów o przyznanie nagród pieniężnych dla swoich kolesiów – osób funkcyjnych z ich związku.
    To jest dopiero sk……..two.
    Marek, myślę, że oni już nam załatwili podwyżkę znowu po 150 zł do podstawy, gdzie inni biorą po 450 zł do podstawy.
    Dziwi mnie tylko, że do takiego związku jeszcze należy tyle członków.

  • suarez pisze:

    Panie Marku,
    dziękuję za tak wyczerpujące wyjaśnienie sytuacji, jaka się dzieje w obrębie naszych przyszłorocznych podwyżek.
    Mam sygnały, że jeśli taki marazm w zarządzie NSZZ PW w zakresie walki o podwyżki na rok 2019 się utrzyma, to masowo ludzie będą się wypisywać. Jest mi wstyd, że należę do NSZZ PW po tym, co przeczytałem na stronie mojego związku. Zrobię wszystko, aby TARCZA powstała w mojej JW.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • pracownik pisze:

    8 minuta
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=HZH64rBCRWE
    podwyżki PONAD 300 zł – czyli 308 brutto…

  • Rzeczywiście, dziwne rzeczy się dzieją. Rozumiem jeszcze, gdy o pracownika – działacza związkowego, który obok bardzo dobrego realizowania obowiązków na zajmowanym stanowisku, realizuje jeszcze działania związkowe – wystąpił jego przełożony ale… żeby takie wnioski wychodziły od prominentnych działaczy?!
    Ciekawe, czy to jakaś tradycja jest, czy tylko jednostkowy przypadek?

  • Witaj suarez, trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam.

  • Grzesiek pisze:

    Wg mnie będzie od 220 do 240 zł do zasadniczej… chyba, że związki wywalczą tyle, ile ma np. obiecane Mswia

  • Michał pisze:

    O ile tyle w ogóle dadzą i znając życie będzie wypłacone w czerwcu.
    A podwyżki artykułów niezbędnych do życia będą od stycznia, a nie od czerwca

  • Poniżej link do wypowiedzi MON:
    https://praca.interia.pl/zarobki/news-szef-mon-ponad-300-zl-podwyzki-dla-pracownikow-cywilnych-woj,nId,2714511

    Jak to „ładnie” wygląda. Żołnierze ponad 500 zł a pracownicy cywilni wojska – ponad 300 zł.
    Spójrzmy więc jak to wygląda w rzeczywistości.
    O pracownikach już pisałem wcześniej – to ponad, które wskazuje Minister i NSZZ PW – to 8 zł, bo faktycznie jest to poziom 308 zł.
    W odniesieniu do żołnierzy to ponad to… 155 zł i właściwie należałoby wskazać, że żołnierze otrzymają ponad 600 zł!

    Z czego to wynika?
    We wrześniu Prezydent podniósł dla żołnierzy wysokość mnożnika kwoty bazowej, w oparciu o którą określany jest przeciętny poziom uposażenia.
    Dotychczas wynosi on 3,2 kwoty bazowej, natomiast od 1 stycznia 2019 r. będzie wynosił 3,63.
    Różnica 0,43 pomnożona przez kwotę bazową 1.523,29 zł i otrzymujemy… 655 zł.
    Dlaczego więc Minister mówi o ponad 500 zł.

    Ważne jest również jaki poziom będzie poziom na najniższym stanowisku w wojsku.
    Według nieoficjalnych ustaleń kwota ta wzrośnie z 3.200 do 3.680 zł, czyli o 480 zł i to są kwoty bez uwzględniania dodatku za wysługę lat.
    Na jednym z portali przeczytałem, że wśród żołnierzy korpusu szeregowych jest 20% żołnierzy po… gimnazjum co sprawia, że ci żołnierze będą otrzymywali uposażenie brutto na poziomie przeciętnego wynagrodzenia brutto pracownika wojska.
    Piszę brutto, bo netto żołnierze będą mieli więcej niż pracownicy.
    Z uposażeń odlicza się bowiem tylko zaliczkę na podatek i składkę zdrowotną, natomiast z wynagrodzeń dodatkowo jeszcze składkę na ubezpieczenie społeczne.

    Ot i nasza rzeczywistość, na którą z takim zapałem godzą się w NSZZ PW, że wystąpili już z wnioskiem do Pełnomocnika MON o podział tych 300 złotych!

    Pragnę przy tym wskazać, że przeciętny pracownik wojska to również pracownik Narodowego Centrum Kryptologii powstałego w 2013 r., czyli w okresie stabilizacji budżetu płac, który miał miejsce w latach 2011-2015, jak również pracownicy służb, które są finansowane z budżetu RON w ramach rozdziałów: 75217 SWW i 75218 SKW. W tych jednostkach przeciętna płaca z pewnością jest znacznie wyższa od przeciętnej pracownika resortu obrony narodowej. Taka bowiem jest zasada naczyń połączonych. Jeżeli gdzieś wzrasta, gdzie indziej musi spadać. Ważne więc, żeby określić ten tzw. „złoty środek”, który będzie odzwierciedlał prawidłową relację pracowniczych płac.
    Do czasu, kiedy tego sposób rzetelny się w MON nie zrobi – zawsze będą niesnaski i niezadowolenia wśród pracowników.
    Dlatego do tej kwestii należy podejść jak najszybciej i ten „złoty środek” określić.
    I minimalną płacę zasadniczą pracownika cywilnego RON również.

  • Marek Kazimierczak pisze:

    INFORMACJA O PRZEKAZYWANIU LIST POPARCIA.

    Na chwilę obecną nie mamy sprecyzowanego ostatecznego terminu zbierania list poparcia, chociaż wstępnie zakładamy, że do świąt powinniśmy się z tym uporać. Żeby jednak mieć wiedzę o aktualnej ilości zebranych już głosów, np. w celu informowania mediów – prosimy Was o przesyłanie podpisanych już list na adres mailowy: zk@zpwtarcza.pl
    Jednocześnie w dalszym ciągu możecie zbierać głosy na kolejnych wydrukach i ponownie je nam przesyłać w następnych terminach. Wówczas zostaną one dołączone do tych przesłanych wcześniej, bo będą rozpoznawane po adresie mailowym, z którego nadeszły lub po nazwie pracodawcy. Takie sukcesywne przesyłanie sprawi również, że skanowanie tych stron będzie mniej uciążliwe w przypadku bardziej liczebnych zakładów pracy, jak również drukowanie tych stron u nas.
    W związku z powyższym, prosimy Was, abyście te listy sukcesywne przekazywali w grudniowe piątki, bądź w inne dni, o ile już zakończyliście zbieranie głosów w zakładzie pracy.
    Pamiętajmy również, że na listach poparcia powinni mieć możliwość podpisania wszyscy pracownicy wojska, którzy ten podpis chcą złożyć. Przypominam o tym, bo dochodzą do nas sygnały, że w niektórych jednostkach, gdzie działają organizacje związkowe NSZZ PW, pracownicy czekają na działanie przedstawicieli tych organizacji. Z kolei przedstawiciele tych organizacji odpowiadają, że nie było sygnału z góry związkowej.
    Dlatego zwracam się do niezrzeszonych pracowników RON – WEŹCIE SPRAWY W SWOJE RĘCE i sami i bądźcie liderami dla swoich środowisk, i zacznijcie zbierać podpisy we własnym zakresie.
    Nie czekajcie na związki zawodowe, jeżeli wiecie, że one na chwilę obecną one same zajmują pozycję wyczekującą.
    Listy te zostały tak sporządzone, że są od siebie niezależne, co ma ułatwić Wam zbieranie głosów poparcia. I nie jest ważne, że jedna będzie wypełniona w 100% a inna w połowie, czy na liście zostanie złożony tylko jeden podpis.
    Każdy głos poparcia jest tak samo ważny.

    Marek KAZIMIERCZAK

  • Rysiek pisze:

    Witam serdecznie i bardzo dziękuję za zamieszczenie mojego postu ze strony związkowej mającego charakter oświadczenia.
    Przepraszam bardzo, że nie nawiązałem bliższego kontaktu ale jestem człowiekiem wojska, zwyczajnym pracownikiem z dołu piramidy służbowej i płacowej a nie człowiekiem mediów i celebrytą. To, co mam do powiedzenia, mówię tu – na tym związkowym forum, dlatego proszę zrozumieć mnie i tu zaglądać. Pragnę zwrócić uwagę na to, że ważniejsze od tych moich „gładkich” wypowiedzi są te, płynące bezpośrednio z serca często bardzo spontaniczne wyrazy sprzeciwu wobec naszej pracowniczej rzeczywistości.
    Bardzo proszę, aby właśnie je popularyzować, bo są wskaźnikiem i miernikiem rzeczywistych nastrojów pracowników wojska a w wojsku po prostu – WRZE…..
    Właśnie powstajemy z kolan i już nie upadniemy. Ten czas będą wspominały kolejne pokolenia pracowników wojska. Właśnie zawiał wiosenny wiatr od morza – spod Szczecina – kolebki robotniczego i pracowniczego oporu przeciwko arogancji władzy i wyzyskowi społecznemu. Jestem przekonany, że z uporem będzie on „roztapiaŁ” tę „zimną skorupę” lekceważenia, pomijania i niedoceniania trudu naszej pracy.

    BO MY, PRACOWNICY RESORTU OBRONY NARODOWEJ BIJEMY SIĘ NIE O WYŻSZE PŁACE – BIJEMY SIĘ O NASZĄ GODNOŚĆ
    O tą godność, którą nam dawno zabrano.
    O godność wyrażającą się rzeczywistą współpracą z przedstawicielami państwa polskiego, któremu wiernie służymy i godziwym wynagrodzeniem za naszą pracę.

  • Rysiek pisze:

    Nic ująć a ja jedynie nieco dodam.
    Otóż w roku bieżącym fundusz wynagrodzeń pracowników miał przyrost wynagrodzeń, który wynikał z tego uzgodnionego kilkuletniego programu. Tak był zaplanowany. Tych pieniędzy nie możemy się jednak doliczyć a MON też milczy.
    Zamiast – naliczeniowo – co najmniej 250-300 zł, do jednostek trafiło tylko po 200 zł z tym, że wielu z tego dosłownie nic, ale to nic nie zyskało, a o paruzłotowych podwyżkach – wstyd wspominać.
    Niejako przy okazji dowiedzieliśmy się, że zawarta z resortem umowa już nie obowiązuje…
    Gdzie się więc podziały pieniądze??
    Marek to wie na pewno lepiej niż ja. Mogę jedynie przypuszczać, że one wcale nie poszły na nasze podwyżki, bo też iść nie musiały. Z tego przyrostu środków na wzrost pracowniczych wynagrodzeń, załatwiono finansowanie różnych programów generujących ogromne koszty, jak np. zwiększenie zatrudnienia w WOT, gdzie wynagrodzenia są o niebo wyższe niż w jednostkach operacyjnych, czy logistycznych.
    Jeżeli więc ktoś mówi, że środków będzie o ponad 300 zł miesięcznie więcej na jedno stanowisko, to wcale nie oznacza, że pójdą one w całości na podwyżki naszych wynagrodzeń. Bo pójdą na wiele nowych programów, łącznie z rozwojem struktur telekomunikacyjnych, cybernetycznych, kosmicznych, organizacją powołania nowych struktur wojsk operacyjnych np. na zwiększenie zatrudnienia w nowotworzonej dywizji itp.
    Dlatego, po odliczeniu różnych wydatków możemy już dziś napisać, o czym osobiście jestem przekonany, że te „ponad” 300 zł zmniejszy się realnie do kwoty ok. 200 zł a może i poniżej, z czego każdą złotówkę znów będziemy sobie w zakładach pracy wyrywać.
    Wiem jedno. Taki numer, jak w tym roku już nie przejdzie.
    Jeżeli jeszcze raz uczynimy tak, że pracowników o wysokich kwalifikacjach, po studiach, ze specjalizacjami, z ogromną odpowiedzialnością zostawimy na przysłowiowym lodzie, dając im po parę złotych – to tych ludzi następnego dnia w zakładach nie będzie.
    Wówczas, to robotnicy magazynowi, czy ochroniarze pomimo chęci – nie zajmą się sprawami finansowymi, kadrowymi, prawnymi, BHP czy audytem i przetargami.
    Wojsko stanie…
    Jeżeli w przyszłym roku damy tym, którym w tym roku nie daliśmy – to ci, którym nie damy, będą mieli wynagrodzenia zasadnicze niższe o ponad 200 zł od najniższej płacy krajowej. I na drugi dzień ich w zakładach pracy nie będzie.
    Wówczas ci specjaliści od kadr, BHP, prawa czy finansów nie będą mogli zająć się noszeniem skrzynek na składach, czy ochroną obiektów pomimo chęci…
    Jeżeli każda z grup otrzyma ze skutkami ta ”podwyzke” w kwocie ok 180 zł bo tyle najwyżej w ogólnym rozliczeniu wyjdzie – odejda wszyscy….
    Z powyzszego wynika jeden logiczny wniosek – taki jaki pracownicy zawarli w swoim liście otwartym do ministra on Te 300 zł – niczego nie załatwi i o takiej kwocie pracownicy resortu słyszeć nie chcą…

  • Marek Kazimierczak pisze:

    UWAGA BARDZO PILNE
    DSS przesłał w dniu wczorajszym pismo z informacją, że Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o odblokowaniu tego, co zablokował min. Łapiński.

  • Grzegorz pisze:

    Z tego co mi wiadomo to odblokował jedynie możliwość przedłużania umów już zawartych na czas określony. Jeśli się mylę proszę o sprostowanie . Pozdrawiam.

  • Grzegorz pisze:

    Panie Marku czy może Pan coś więcej napisać odnośnie decyzji DSS.
    Czy odblokowano w całości możliwość zatrudniania?
    Czy tylko możliwość przedłużania umów okresowych?
    Pozdrawiam.

  • Odblokowanie umożliwiające przedłużanie zatrudnienia w RON pracownikom, którzy mieli zawarte umowy na okres próbny, czy czas określony zostało zrealizowane w wyniku pisma Nr 984/WS Ministra Skurkiewicza z dnia 30 listopada 2018 r.
    Natomiast obecne pismo Nr 7982/DSS Dyrektora DSS MON z dnia 05 grudnia 2018 r. informuje, że Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o odblokowaniu wstrzymanych – pismem Ministra Łapińskiego – zmian wielkości limitów zatrudnienia bazowego oraz o możliwości kontynuowaniu procedur kadrowych.

  • To, Grzegorzu nie jest decyzja DSS, ale pismo DSS informujące o podjętej decyzji przez Ministra o odblokowaniu tego, co było zablokowane pismem Nr 1078/PsŁ Ministra Łapińskiego z dnia 23 października br.
    Jednocześnie, w dalszej części pisma, że Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o możliwości kontynuowania procedur kadrowych.
    Uważam, że pismo to szybko trafi do wojskowych pracodawców, gdyż ma nadane „BARDZO PILNE” i zapewne już w dniu dzisiejszym a najpóźniej jutro będzie na biurkach dowódców (komendantów, dyrektorów) wojskowych jednostek organizacyjnych.

  • Grzegorz pisze:

    Dziękuję bardzo za rzetelną informację.

  • Rysiek pisze:

    OK – Marku – to na koniec po prostu napisz całą prawdę o tym, jak się to stało wówczas, gdy będziemy mieli oficjalny dostęp do tego pisma.
    A nie zapomnij o zacytowaniu obszernych fragmentów swojej korespondencji z Przewodniczącym SKOBN, bo tę z resortem już częściowo znamy i wiemy, że doprowadziła już wcześniej do częściowego sukcesu.

  • Niewątpliwie zablokowanie możliwości zatrudniania nowych pracowników w jednostkach organizacyjnych RON, jak również zakaz dokonywania jakichkolwiek działań kadrowych wewnątrz zakładów pracy – było nie lada problemem zarówno dla pracodawców, jak i samych pracowników.
    Od początku nasze działania były ukierunkowane aby tę decyzję wycofać z tzw. „obrotu prawnego”.
    Gdy w końcu i do nas ona dotrze, z pewnością pojawi się w tej sprawie komentarz z mojej strony.
    Jednocześnie trochę nas zaskakuje, że nie zostało to pismo jeszcze nam przekazane, skoro już w dniu 05 grudnia 2018 r. – jako BARDZO PILNE – wyszło z DSS.
    Decyzję Ministra Skurkiewicza z dnia 30 listopada 2018 r. o częściowym odblokowaniu – mieliśmy już w dniu jej podjęcia…
    Uważam, że w sytuacji, gdy coś ma być rzeczywiście w trybie BARDZO PILNYM rozesłane do wiadomości, to powinno się wykorzystywać wszelkie kanały komunikacji, w tym również poprzez związki zawodowe działające w RON.

    Przypomnę, że na tę informację z niecierpliwością oczekiwali nie tylko wojskowi pracodawcy ale również pracownicy wojska i osoby aplikujące na stanowiska w strukturach RON!

  • Marek Kazimierczak pisze:

    LIST WICEPRZEWODNICZĄCEGO NSZZ PW
    Na „fejsbukowej” stronie NSZZ Pracowników Wojska można znaleźć list Zastępcy Przewodniczącego NSZZ PW Romana Richerta, który został skierowany do Koleżanek i Kolegów w dniu 5 lipca 2016 r. Oto jego treść w oryginale:

    5 lipca 2016
    Koleżanki i Koledzy
    Obecnie w Resorcie ON funkcjonuje kilka Związków Zawodowych. Dwa duże Związki Zawodowe NSZZ PW i NSZZ Solidarnośc PC MON oraz szereg małych organizacji zakładowych podpiętych pod Centralę OPZZ i FZZ a skupionych w tzw. MKK.(Międzyzwiązkowy Komitet Koordynacyjny). Niestety, prowadzących swoją własną wojnę z Resortem ON. Naszym zdaniem szkodliwą dla Pracowników Wojska i nie przynoszącą żadnych efektów. Do tego skłócającą związkowców. Dla nas, NSZZ PW, najważniejszy jest każdy pracownik a przede wszystkim członek naszego Związku. Dlatego nie pozwolimy i nie damy się w manipulować do gry zwanej wojenką z MON. Również dotyczy to przystąpienia do mającego powstać zespołu Branżowego przy RDS (Rada Dialogu Społecznego)
    Pomysł jest do przemyślenia ale nie w kierunku jaki proponuje MKK. (ZZ Militaria -działający w Inspektoracie Uzbrojenia, ZPW Tarcza działająca w kilku JW ,Poligrafia i Sekcja Solidarnośc 80 PW działająca w jednej JW.) Jesteśmy za propozycją NSZZ Solidarność PC MON. Gdy MON całkowicie odejdzie od współpracy ze Związkami Zawodowymi to pozostanie wtedy RDS.
    MKK obecnie przedstawia że nie ma żadnej współpracy Związków Zawodowych z MON. Jak wygląda współpraca widać w ostatnich decyzjach dotyczących podwyżek oraz zobowiązaniu Ministra ON dotyczącego działań zmierzających do zabezpieczenia środków finansowych na wzrost wynagrodzenia w latach 2017-2019.W najbliższym czasie, podobnie jak w roku ubiegłym, NSZZ PW przystąpi do wielostronnych działań dotyczących podwyżek w kolejnych latach. Obecnie RDS przewodniczy Solidarność. W roku przyszłym OPZZ (pod tą centralę jest podpięta Militaria, Tarcza, Polgrafia) a w kolejnym FZZ(pod tę centrale podpięła się Solidarnośc 80). Powstanie zespołu Branżowego przy RDS ma na celu wyeliminowanie z uzgodnień NSZZ PW, najliczniejszego Związku w Resorcie ON i przejęcie roli głównego negocjatora poprzez RDS w celu prowadzenia własnej krucjaty przeciw Resortowi ON. Czy ambicje liderów MKK są zbieżne z interesem Pracowników Wojska? NSZZ PW liczy około 14 tys. członków. Reprezentuje cały przekrój zatrudnionych pracowników we wszystkich Rodzajach Sił Zbrojnych. Nie zgadzamy się na wykorzystywanie Pracowników Wojska do realizacji prywatnych ambicji.Organizacje zakładowe skupione w MKK poprzez podpięcie się pod duże Centrale OPZZ i FZZ uzyskały reprezentatywność układową. Nie mając struktur i pojęcia co się dzieje i jakie są problemy w JW chcą decydować o losie wszystkich Pracowników Wojska. Stanowią 1/44 wszystkich pracowników. W przeciwieństwie do nich NSZZ PW to 1/4
    Chcemy przystąpić do zespołu Branżowego przy RDS ale na zasadach że jest to,, ostateczność a nie początek negocjacji z MON.” Nie MON i RDS tylko najpierw uzgodnienia Związki Zawodowe z MON. Dopiero w sytuacji kryzysowej RDS.
    Koleżanki i Koledzy jeżeli macie nowe propozycje, rozwiązania i pomysły dotyczące wzrostu wynagrodzeń prześlijcie je nam. Na pewno zostaną wykorzystane celem wynegocjowania lepszych warunków płacowych czy pozapłacowych.
    Z-ca Przewodniczącego NSZZ PW Roman Richert.

    Nie chcieliśmy się do niego wówczas odnosić uważając, że nie słowa a czyny mają o nas świadczyć.Teraz jednak jest okazja podjąć ten temat.
    W treści listu autor pokusił się przedstawić swój pogląd na kwestie działalności strony związkowej w resorcie obrony narodowej i współpracy z Kierownictwem MON. Dokonując tego, szczególnie sobie upodobał MKK i skupione w nim organizacje związkowe, w tym TARCZĘ.
    Jest tam też odniesienie do Zespołu Branżowego przy RDS, bo Kolega Richert wskazuje, że „dotyczy to przystąpienia do mającego powstać zespołu Branżowego przy RDS (Rada Dialogu Społecznego) Pomysł jest do przemyślenia ale nie w kierunku jaki proponuje MKK” Okazało się, że rzeczywistość przerosła Jego ówczesne wyobrażenia i szybko zaistniały warunki, od których NSZZ PW uzależniał powołanie Zespołu Branżowego. Od prawie roku nie ma dialogu społecznego w RON.

    Na co więc czeka NSZZ PW? Postaram się w tych kilku słowach poniżej wyjaśnić.

    Otóż okazuje się, że NSZZ Pracowników Wojska, jako samodzielna kilkutysięczna resortowa struktura związkowa, nie podpięta pod żadną dużą centralę jakimi są obecnie OPZZ i FZZ… nie może wchodzić w skład Zespołu Branżowego. Po prostu droga do Zespołu Branżowego prowadzi tylko i wyłącznie przez OPZZ lub FZZ. Zapewne władze tego Związku mają rozterkę, którą centralę wybrać.

    Korzystając z faktu, że aktualnie w Warszawie obraduje XIX Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ Pracowników Wojska zwracam się do wszystkich Delegatów tego Związku, nie ma co myśleć, jak to proponuje Kolega Richert, bo dla Was droga do Zespołu Branżowego jest tylko i wyłącznie poprzez podpięcie się pod jedną z central: OPZZ lub FZZ. Tylko taka, innej nie ma. Dlatego teraz – na Zjeździe, najwyższej władzy Waszego Związku – możecie podjąć uchwałę o wejściu do którejś z tych Central.

    Tylko w ten sposób będziecie mogli być członkiem Zespołu Branżowego przy RDS i rzeczywiście reprezentować w nim Członków swojego Związku, czego Wam serdecznie życzę.
    Innej drogi po prostu dla Was nie ma.

    Marek KAZIMIERCZAK

  • Jutka pisze:

    Kompletnie nic dla PW nie robią. I innym nie dają. Najzwyklejsze w świecie sqrwysyństwo.

  • Rysiek pisze:

    Piszesz tak, jakbyś nie wiedział dlaczego…
    Przecież to doskonale wiesz. Wiesz więc, że to twoje bardzo osobiste a jednocześnie obszernie naświetlające ten problem pismo do Pana Przewodniczącego Jacha sprawę w końcu załatwiło i parę dni po tym, jak DSS odpowiedział nam, że tego problemu załatwić się nie da – w trybie bardzo pilnym ten problem załatwić się… DAŁO.
    A ja wiem, że gdyby nie TARCZA, to my wszyscy nadal tkwilibyśmy w radosnym bezruchu, przyjmując biernie to wszystko czym resort nas „uszczęśliwia”.

  • Rysiek pisze:

    Oczywiście, inna droga dla Koleżanek i Kolegów z tego związku zawodowego istnieje.
    To droga pozostawienia tego związku i rozpoczęcia na nowo działalności społecznej, na zupełnie innych, rzeczywiście dla środowisk pracowniczych korzystnych zasadach. Jeżeli bowiem mają dalej płacić składki związkowe, to powinni postawić na związek, który rzeczywiście o nich zadba a nie będzie jedynie swoistym hamulcowym w naszych środowiskach. Rodzi się nowe. Otrząśnijcie się więc i chodźcie z nami.

  • Strażak WSP pisze:

    Jutka, dobrze piszesz. Ja się dziwię, że ludzie jeszcze im składki płacą.
    Oni mają cywili w dupie….

  • Ja .Sympatyk Solidarności pisze:

    Panie Marku, to dorzucę do pieca trochę więcej.
    Jak poprosiłem mojego młodszego kolegę, żeby zbierał podpisy na LISTACH POPARCIA w 13 WOG GRUDZIĄDZ (tam jest tylko NSZZ PW), bo chcemy i popieramy każde akcje związków i zarazem walczymy o wyższe pensje – to ten kolega usłyszał takie słowa cyt. „Przecież to związek byłych tr… i oni walczą o pensje dla siebie a nie dla nas.”
    Tak NSZZ PW w RON wam wyrabia Logo – TARCZY. Ten kolega, pomimo, że jest bardzo młody powiedział, że w niedługim czasie przystąpi do „S” i zbiera podpisy dla TARCZY, bo obojętnie kto jest inicjatorem, jaki związek – to wszyscy razem powinniśmy walczyć o interesy wszystkich PW RON a nie jednej grupy zawodowej.
    Kiedyś pisaliśmy już trochę o NSZZ PW, o ubezpieczeniach PW np. w PZU, o płaceniu składek, czy nie należeniu do żadnych struktur związkowych, czy o cyklicznych spotkaniach na tzw. plenach KZD, OZD, czyli wyjazdach na balety. Pracodawcy dają przyzwolenie np. na 2 lub 3 dni i nikt tego nie sprawdza. Dla pozoracji zaprasza się w jeden dzień jakiegoś płk. a jak się uda – to generała i produkuje się wtedy propagandę w RON.
    Teraz przejdę do Solidarności. Też myślała, myślała, myślała i została zablokowana przez KK, która podjęła blokadę, że nie może tworzyć Zespołu Branżowego przy RDS.
    My do dzisiaj im to wypominamy ale co my możemy zrobić, jak przewodniczący KS pan Mirek K. podjął taką negatywną decyzję. To on będzie się w piekle smażył a za co, to on sam wie najlepiej. My byliśmy i jesteśmy nadal za utworzeniem Zespołu Branżowego przy RDS.
    Chyba sami widzicie, że zaczyna się zmieniać powoli przewodnictwo tego niby największego związku w RON. Największe związki, takie jak: Solidarność, OPZZ, czy FZZ muszą w zakładach pracy od 1 stycznia 2019 r. (po nowelizacji ustawy o zw. zaw.) mieć 8% członków całego stanu załogi, żeby być reprezentatywnym a NSZZ PW – 15%, bo nie jest w żadnych strukturach ponadresortowych, tj. wchodzić w skład tych 3 największych organizacji.
    Myślę, że w niedługim czasie stworzymy takie progi dla tych związków co są poza strukturami ogólnokrajowymi, że nie będą w stanie reprezentować pracowników przed Pracodawcą, ze względu na małą ilość członków.
    Bo jeśli np. taki RBLog ma np. 2000 PW – to 20 %, które słyszymy, że będzie po kolejnych zmianach w ustawie o zw. zaw. – trzeba będzie mieć 400 członków.
    A skąd ich wziąć, jak się ciągle od nich wypisują?
    Co do wypowiedzi z 2016 r. pana wiceprzewodniczącego NSZZ PW – R R., to jego „profesjonalizm” widzimy również w Komisji OWC przy NSZZ PW, zwłaszcza w załatwianiu dla OWC robienia kursów co 5 lat w RON. Taki z niego geniusz a nie wiedział, że strzelnice w RON nie są przystosowane na naboje 12 mm (np.strzelba gładkolufowa) oraz tego, że w RON nie ma fachowców od szkoleń w dziedzinie ochrony osób i mienia. Nie wspominamy już o czasie trwania tego kursu (40 godz.), wyżywieniu, spaniu czy jeszcze innych klockach.
    Tacy ludzie nas reprezentują od 21 lat w RON i dlatego mamy takie wynagrodzenia, i MON robi z nami co chce.

    Dlatego każdy, kto realnie widzi problemy, które tu opisaliśmy – niech po prostu się wypisuje z tego „związku”. Nie wiemy nawet, kto pozwolił nosić takiemu związkowi nazwę „Niezależny”, jak ciągle – za wszystko – dziękuje MON a podwyżki będą takie, że może w końcu zrozumiecie, że ten związek NSZZ PW nie był i nie jest w stanie wam załatwić chociażby tych obiecanych podwyżek ponad 300 zł.
    Sami się przekonacie za dwa lub trzy miesiące.

  • Rysiek pisze:

    Jeżeli tak rzeczywiście jest, to co tym cywilom przeszkadza aby się po prostu zebrali i podjęli uchwałę o przejściu do innego związku??
    Nasz Statut np. dopuszcza taką sytuację, że cała struktura organizacyjna innego związku zawodowego przechodzi do nas wraz z całym swoim zarządem i członkami…. Nie potrzeba wypełniać nowych deklaracji, organizować nowych wyborów….. Potrzebna jest tylko stosowna uchwała i zaprzestanie opłacania składek na konto dotychczasowego zz a rozpocząć ich opłacanie na rzecz nowego związku.
    Szczegóły, to tylko kwestia porozumienia władz danej struktury z naszym Prezydium Zarządu Krajowego.
    Co zyskują pracownicy? Mniejsze składki, wyższe świadczenia związkowe, bieżący dostęp do informacji, której fragmenty jedynie mamy tu na forum a przede wszystkim rzeczywistą działalność w interesie załóg pracowniczych. Działalność a nie brylowanie czy ściemnianie, bo nasz Przewodniczący pomiędzy generałami na odprawach w mon nie paraduje a zagrzebany wciąż po uszy w różnych problemach pracowniczych – usiłuje je rozwiązywać.
    A ja coś o tym wiem.
    Co zyska nasz Związek?? Zyska siłę do konkretnej walki i z „kota” przemieni się z czasem w „tygrysa” albo nawet „lwa”, którego „ryk” wstrząśnie posadami resortu. Jeżeli chcecie aby rzeczywiście nastąpiła zmiana, dajcie nam SIŁĘ, bo ODWAGI od dawna nam nie brakuje i Wy to doskonale wiecie.

  • broda pisze:

    Trwają w tym Związku, bo na Święta dostaną bony o wartości 60 zł.
    I, jak mówią, inne Związki tego nie dają.
    Taki tok myślenia.

  • Jutka pisze:

    Kupują związkowców, jak dobra zmiana pińcet + 😛

  • Jutka pisze:

    Sympatyku Solidarności, chciałam Ci podziękować.
    Takie wpisy dają rzeczywisty obraz związku, który od lat śmiga na smyczy MONu.
    I to krótkiej smyczy. Dzięki :*

  • Anna pisze:

    Ja z kolegami się wypisujemy. Nie mam zamiaru być tam, gdzie nas nie szanują. Szkoda, że pojedyncze osoby nie mogą się zapisać do innego związku 🙁
    Pozdrawiam i trzymam kciuki.

  • Rysiek pisze:

    Nieprawda – inne związki też tego typu zapomogi dawały ale w konfrontacji z przepisami. Nikt nie będzie się za grosze narażał, bo od wszystkiego co otrzymujemy należy się podatek a ten, który daje ma związane z tym obowiązki na styku z urzędem skarbowym. Nie o to, jednak chodzi.
    Szkoda, że nie porównali składek, bo u nas są chyba najniższe…
    Szkoda, że nie porównali świadczeń związkowych, bo u nas na pewno są najwyższe…
    I jeszcze jedno – my nie wywalamy kasy na utrzymywanie niewiele robiącej władzy związkowej. My się związkowo „uzbrajamy”, co było widać podczas związkowego protestu w Warszawie. Ten proces trwa nadal, bo to „uzbrojenie” może się nam przydać w przyszłości…
    Ponieważ zakończył się właśnie ich zjazd sprawozdawczy, czytając informację z jego przebiegu jestem nieco zdezorientowany.
    No, bo jak to jest?? Chwilę wcześniej piszą, że wyprosili czy też wynegocjowali lub wygrozili 300 zł na etat na podwyżki w roku przyszłym, uznając to za sukces a tu na tym ich zjeździe… cyt.: „Jedna z uchwał zobowiązuje Zarząd Główny do zdecydowanych działań na rzecz wzrostu wynagrodzeń. W przypadku braku zadawalających rozstrzygnięć w tym zakresie Zarząd Główny ma zorganizować akcję protestacyjną.”
    No to jak?? Jest ten sukces, czy go nie ma??
    Najlepszy jest jednak ten fragment sprawozdania z przebiegu zjazdu cyt.: „Goście wysłuchali wystąpień delegatów, którzy krytycznie wypowiedzieli się wobec działań resortu Obrony Narodowej w stosunku do pracowników. Szczególnej krytyce poddano zablokowanie przez Wiceministra Obrony Narodowej Pana Marka Łapińskiego wszelkich działań kadrowych przez pracodawców. Zabierając głos Zastępca Dyrektora DSS , poinformowała, że działania i pisma Naszego Związku zostały uwzględnione i resort wycofuje się z tego pisma.”
    Mniejsza o gości, w kompetencjach których zapewne nie leży spełnienie postulatów o zdecydowanej podwyżce naszych wynagrodzeń. Mniejsza o te podwyżki. Dowiaduję się bowiem z niejakim zdziwieniem, że oto cyt.: „Szczególnej krytyce poddano zablokowanie przez Wiceministra Obrony Narodowej Pana Marka Łapińskiego wszelkich działań kadrowych przez przez pracodawców.”
    Doprawdy?? To był najważniejszy problem?? Przecież ludzie się do pracy w wojsku i tak nie garną…
    Najciekawsze jest jednak zakończenie tego problemu.
    Oto bowiem dowiedziałem się, że cyt.: „Zabierając głos Zastępca Dyrektora DSS , poinformowała, że działania i pisma Naszego Związku zostały uwzględnione i resort wycofuje się z tego pisma.”
    Doprawdy?? Bo ja mam zupełnie inne dane i wskazujące na nie dowody a te dane są takie, że dopiero po piśmie Marka do Pana Przewodniczącego Jacha – w trybie pilnym – zmieniono zdanie, znosząc wprowadzoną w sprawach kadrowych blokadę.
    Jest więc tak, jak zazwyczaj – paru orze a cała reszta, bo przecież NSZZ PW nie jest tu wyjątkiem uwiesiła się na dyszlu i wygodnie sobie jedzie, spijając tzw. śmietankę.
    Można i tak ale czy jest uczciwie??

  • A dlaczego, Anno uważasz, że pojedyncze osoby nie mogą się zapisać do związku?
    Jeżeli chcesz się zapisać, proszę o kontakt na zk@zpwtarcza.pl

  • W dniu 7 grudnia br. na Zjeździe NSZZ PW: Zabierając głos Zastępca Dyrektora DSS , poinformowała, że działania i pisma Naszego Związku zostały uwzględnione i resort wycofuje się z tego pisma.
    Decyzja o odblokowaniu została podjęta w dniu 5 grudnia br., czyli Pani Dyrektor powinna powiedzieć, że Kierownictwo MON (czytaj Minister Obrony Narodowej) już wycofało się z tej decyzji a nie wciągać w to resort. Gdyby resort mógł się wycofać, uczyniłby to z pewnością już 24 października br.

    Poza tym, pojęcie „resort” nie obejmuje Ministra Obrony Narodowej, bo resort nie obejmuje m. in. Kierownictwa Ministerstwa. To nie resort podjął decyzję o blokadzie, tylko przedstawiciel Kierownictwa MON a wycofał – Minister Obrony Narodowej.
    To pismo miało tyle wspólnego z resortem, że… skutecznie utrudniało resortowi sprawną realizację zadań.
    Chyba, że informacja umieszczona na stronie NSZZ PW jest dowolną interpretacją wypowiedzi Pani Dyrektor.

  • Rysiek pisze:

    Niech policzą byłych t…w w swoim związku – na pewno jest ich tam więcej.
    Przyjdzie kiedyś taki czas, że będzie jak na Zachodzie i w USA – każdy zz będzie walczył o swoich a nie o tych, którzy jemu nogę podkładają. Wówczas okaże się, czy markowanie działań i ściemnianie im się opłaci.
    Co do tego, że te t…y zabiegają o siebie.
    W naszym Zarządzie Krajowym jest jeden były żołnierz zawodowy, który – tak się składa – pracownikiem wojska nie jest. Pozostali a raczej pozostałe osoby – to same panie, które w wojsku nie służyły a jedynie w nim pracują.
    Ten związek nigdy nikomu niczego nie załatwił, dlatego że jest byłym t….m.
    Trzeba być durniem, żeby w ten sposób rozumować a debilem, aby tak argumentować

  • Jutka pisze:

    Marek, tak napisałeś jakby zastępca dyrka DSS była na zjeździe i tam zabrała głos. Weź wyprostuj, bo to chyba jakiś fejk, albo żart

  • Rysiek pisze:

    A teraz co do Twojej wypowiedzi…
    Napiszę tak.
    Otrzymałem właśnie – niejako na gwiazdkę – i od Ciebie, i od wielu innych tu piszących jeden z najcenniejszych w moim życiu prezentów To prezent wspólnego myślenia i wspólnego działania nas – pracowników resortu, bez względu na naszą przynależność.
    Na naszych oczach rozpoczął się proces opisany w „Dziadach” Mickiewicza:
    „nasz naród jak lawa,
    Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa
    Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi
    Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi…”

    Te słowa wypowiedziane wprawdzie w innym kontekście historycznym, jakże trafnie charakteryzują postawy społeczne, także współcześnie, także w naszych środowiskach…
    Jesteśmy, jak ta lawa…
    Właśnie schodzimy w głębię naszych przekonań i okazuje się, że w istocie nic nas nie dzieli a wszystko łączy.
    Czyż to nie wspaniały prezent pod tegoroczną choinkę??

  • Czemu tak sądzisz? Ja uważam, że Pani dyrektor rzeczywiście uczestniczyła w tym Zjeździe i zabrała w jego trakcie głos. mnie to nie dziwi.
    Pamiętam czasy, kiedy w Zjazdach NSZZ PW brali udział Ministrowie Obrony Narodowej. Dlaczego więc teraz nie mogła być Pani dyrektor komórki organizacyjnej Urzędu MON? Uważam, że akurat to napisano tak, jak było.
    Przecież nawet zdjęcia ze Zjazdu to potwierdzają.

  • JObserwator z JW pisze:

    A Filipczak nie chodził na ich plena czy Zjazdy? A Jaruzelski też bywał.
    Popatrzcie w archiwum NSZZ PW na zdjęcia i wszystko będzie jasne.
    Mnie też Marku nie dziwi, co tam robiła pani Wicedyrektor DSS.
    Teraz wiem, skąd NSZZ PW ma taki dobry przekaz.

  • Jutka pisze:

    Ministrowie mówisz?
    Może to właśnie powód naszych niskich płac. Piją sobie z dzióbków, poklepują po pleckach. Rąsia, buzia, klapa, goździk. Powrót do PRL. Masakra jakaś 🙁 niedobrze mi się robi, jak pomyślę z ilu tysięcy ludzi robią wała.

  • radek pisze:

    cytat… a przede wszystkim rzeczywistą działalność w interesie załóg pracowniczych.

    W każdym przypadku, każdy związek występuje w interesie swoim i swoich członków. Więc użyte określenie załóg pracowniczych jest lekkim nadużyciem. Widzą to najlepiej Ci niezrzeszeni. Takie małe sprostowanie i nie chodzi o urazy czy pretensje, ale obiektywizm.
    Ale co jest pewne. Członkowie związków mają łatwiej, trochę więcej i bezpieczniej niż niezrzeszeni i niezdecydowani. Ale Ci niezdecydowani, to również Ci, co tkwią w starych strukturach, jak Solidarność. Może już nie mają czasu czekać aż z kotka wyrośnie lew. Wolą minimalnie, ale jednak uprzywilejowaną pozycję, choć i tak odejdą na nędzne emerytury.
    Może, chociaż wszystkie związki ogarną temat premii tych powyżej 5 % i wywalczą ich powrót do podstawy. To chyba można zrobić nie za ileś lat dla przyszłych emerytów, tylko teraz.
    I zacznijcie razem walczyć od tych prostych rzeczy, by w końcu mieć jakieś wspólne sukcesy i nie kraść ich sobie. Bo przy tym obiegu związkowej informacji jaką mamy, można łatwo przedstawiać siebie jako ojców sukcesu.
    A komu mają wierzyć członkowie Związków, jak nie swoim przedstawicielom.
    Tu szacunek dla strony, że można się wypowiedzieć.
    P. Ryszardzie, powiedz Pan sam, miło by było dostać podwyżki od stycznia, jak Ci, z którymi i za których się zapierdziela czyli ŻZ. Może teraz te 300 co proponuje Solidarność a we wrześniu kolejne.
    Zaraz mi się dostanie, że piszę bzdury, że jeśli jedno – to nie drugie.
    Czy oby na pewno?

  • KUBA pisze:

    POMOGĄ TYLKO żółte kamizelki !!!
    POMOGĄ TYLKO żółte kamizelki !!!
    POMOGĄ TYLKO żółte kamizelki !!!

  • Rysiek pisze:

    Witam – Oczywiście nie do końca się z Panem zgadzam, gdyż z mojego doświadczenia wynika wprost i jednoznacznie, że członkowie związku – mojego związku – niczego nie mają ani łatwiej, ani bezpieczniej, ani tym bardziej więcej.
    Jednak to moje doświadczenie z mojego związku wcale nie musi się przekładać na Pana doświadczenie. Gdyby było tak obecnie, jak Pan napisał, to w aktualnie obowiązującym stanie prawnym mielibyśmy do czynienia nie ze związkiem zawodowym w zakładzie pracy a jakąś zorganizowana grupą mafijno-sekciarską, obliczoną na zaspokajanie interesów swoich członków kosztem pozostałych.
    To jaskrawe i bezprawne wypaczenie stosunków społecznych niszczące morale zakładu i przynoszące zakładowi szkody. Zarówno taki związkowy „układ”, jak i inne tego typu układy powinny być z naszego życia eliminowane bezwzględnie. No ale to jedynie może mój pogląd na zasygnalizowany problem.
    Dlaczego pomimo naszej – musicie to przyznać – dosyć prężnej i skutecznej działalności, nasze szeregi nie przyrastają w szybszym tempie niż się to dzieje obecnie??
    Bynajmniej nie dlatego, że mamy, jak Pan napisał cyt.: „łatwiej, trochę więcej i bezpieczniej niż niezrzeszeni i niezdecydowani.”
    My nie mamy:
    – łatwiej, bo jesteśmy traktowani, jak związkowa ekstrema i bycie członkiem naszego związku jakkolwiek w wielu środowiskach pracowniczych nobilituje – u kierownictw zakładów pracy raczej nas piętnuje;
    – trochę więcej i bezpieczniej – mamy niestety nieco mniej od tych niezrzeszonych, bo składki płacimy a za działalność często nam zmniejszają a nie dodają, bo opornych, rogatych i krnąbrnych nikt nie lubi – takie życie… Natomiast ja nigdy nie słyszałem, aby z racji członkostwa w związku – w naszym związku – kogoś w jakiejkolwiek formie, zwłaszcza finansowo dostrzeżono – dając jemu więcej niż temu niezrzeszonemu.
    Wręcz odwrotnie. To niezrzeszeni są przez swoich przełożonych niejako premiowani za to nic nierobienie, które wydaje się niektórym lokalnym decydentom zaletą a nie wadą. Stad też wielu do zz nie wstępuje, bo po prostu boi się stygmatyzowania, piętnowania i związanego z tym ryzyka, bo kasy mniej, obowiązków więcej i jeszcze można te swoje cztery litery zmoczyć… Co do tego bezpieczeństwa, to Marek a i nasza Koleżanka D. mogliby tu opowieść w odcinkach napisać o tym, jak to z tym bezpieczeństwem jest.
    Ja zresztą również.
    A gdy już pracodawca swego czasu nawiedził mój skład aby mi dołożyć, bo stwierdził, że jemu numer wyciąłem broniąc pracownice przed zwolnieniem i zabrał mi premię na środku zakładowej drogi – mówiąc, że numeru, który jemu wyciąłem nigdy mi nie daruje, to nikt wówczas słowem się za mną nie ujął.
    Takie to nasze bezpieczeństwo.
    Napisałem to, bo my, Panie Radku mamy zupełnie inne doświadczenia i żyjemy jakby w innych rzeczywistościach tego naszego wojska. Bo w nim – wychodzi na to – jak w tym powiedzeniu „co kraj, to obyczaj”…
    Nie, nie pisze Pan bzdur.
    Opisuje Pan po prostu tą rzeczywistość, której Pan doświadcza a ja swoją.
    I dotąd aż tej rzeczywistości nie zmienimy na taką, w której panują zdrowe ludzkie i prawne zasady – nasze sądy wynikające z życiowego doświadczenia będą się po prostu różniły. Pozdrawiam.

  • radek pisze:

    Wiedziałem, że mi się dostanie.
    A moje słowa, że mają łatwiej etc., nie pozostaną bez odpowiedzi.
    Ale one tyczyły szeregowych członków związków a nie ich zarządów, szczególnie tych walczących o zmiany.
    A już na pewno nie oskarżyłem któregokolwiek o działalność mafijną.
    Związki są prawnie i legalnie działającymi organizacjami i reprezentują grupy pracownicze, które je stworzyły i powołały do życia, i te grupy interesów reprezentują przynajmniej na początku, gdy nie staną się bardziej masowymi.
    Wiem, że Pan to wie lepiej ode mnie ale i ja coś tam się orientuje.
    Pisze Pan o swoich doświadczeniach. Ja o swoich z okresu, gdy nie byłem zrzeszony.
    Natomiast w obecnej sytuacji, przynależność do któregokolwiek związku nie daje wyraźnych korzyści i nie widzę wyraźnego faworyta. Ale Związki widzą swoich członków i tylko ich, stąd moja wyliczanka korzyści.

  • Rysiek pisze:

    Nie zrozumieliśmy się, bo ja o tych towarzysko-mafijnych powiązaniach pisałem w kontekście takiej sytuacji, gdy dany związek dba jedynie o swoich członków w sprawach dotyczących ogółu pracowników.
    Nie jest prawdą, że zz reprezentują grupy pracowników, które je powołały. W każdym razie tak być nie powinno a nawet nie bardzo tak być chce. Dlatego, że zgodnie z uregulowaniem zawartym w ustawie o zz związki reprezentują interes zbiorowy wszystkich pracowników zakładu a nie tylko swoich członków.
    Co do spraw indywidualnych, tu także nie jest to reprezentowanie interesów członków związku takie oczywiste.
    Dlatego, że przecież każdy niezrzeszony może zwrócić się do określonego – funkcjonującego w zakładzie zz z wnioskiem o reprezentowanie jego interesów w konflikcie z pracodawcą. Oczywiście dany zarząd podejmuje w tym względzie stosowną decyzję, bo musu nie ma. Nam – pisze to o zz Tarcza w moim zakładzie – nigdy nie zdarzyło się odrzucić taki wniosek niezrzeszonego a kilka ich było.
    Niejako w „podzięce” za to nasze wsparcie, w dodatku zakończone powodzeniem ci niezrzeszeni do naszego zz nie przystąpili. Widać uważali, że to nasz obowiązek.
    Dlatego w przyszłości, jednak zastanowimy się co mamy w takich sytuacjach robić. A więc ja nadal twierdzę, że przynależność do związku żadnych szczególnych korzyści w odniesieniu do niezrzeszonych nie przynosi, stąd sytuacja, że wielu stoi obok, przygląda się i wymaga ale pomagać i wspólnie działać nie chce. Bo po co?? Przecież, jak np. ustala podwyżkę w zakładzie to ja ją też otrzymam – bez płacenia składek i angażowania się w działalność – bo po co się narażać??
    Ja – na podstawie swojego doświadczenia – tak widzę problem.
    Ponieważ jednak zrozumiałem, że Pan jest członkiem takiego zz, który dba o swoich członków i mają oni bezpieczniej, łatwiej i nieco więcej, to bardzo proszę o parę konkretnych przykładów.
    Może i w naszym zz je wprowadzimy?
    Może to i dobre rozwiązania, które sprawia, że z czasem będzie nas więcej i urośniemy w siłę?
    Na koniec – nic się Panu nie dostało, bo w moim poście nie było wobec Pana ani słowa pretensji, czy krytyki.

  • Oiu pisze:

    Kiedy do jednostek dotrze pismo ministra o odblokowaniu zakazu zatrudniania ?

  • pcm pisze:

    Witam

    Opublikowałem na forum OWC, myślę, że nikt nie będzie miał mi za złe.

  • Pytanie Oiu, raczej do MONa. Ale rozumiem, że się pytasz np. DSS MON, poprzez naszą stronę. 🙂

  • Dziękuję Ci pcm za tę inicjatywę. Też myślę, że nikt nie będzie miał za złe.
    W końcu zależy nam – chyba wszystkich, aby ten nasz apel objął jak najszerszy krąg pracowników wojska.
    W dotychczasowym zbieraniu głosów poparcia pracownicy OWC wykazują się dużym zaangażowaniem co widać po nadsyłanych listach uważam, że zamieszczenie tej informacji u Was na forum jest działaniem w dobrym kierunku. Pozdrawiam.

  • Keciam pisze:

    Rząd rozmawia tylko z grupami zdeterminowanymi. Moim pomysłem jest złożenie w jednym umówionym czasie wymówień z pracy.
    Czy jesteśmy zdeterminowani???????????

  • olo pisze:

    Narazie wystarczy zbiorowe chorobowe

  • Robert pisze:

    Cytat:
    Podczas swojego wystąpienia szef MON poruszył kwestię wynagrodzeń w wojsku. Poinformował, że w przyszłym roku pracowników cywilnych wojska czeka podwyżka. Jak zapowiedział, wyniesie ona „ponad 300 zł”. Błaszczak dodał też, że w przypadku płac żołnierzy weszło już w życie przygotowane przez resort rozporządzenie, zgodnie z którym od 1 stycznia 2019 r. ich „średnie uposażenie wzrośnie o ponad 500 zł”.

    Żołnierze na pewno od stycznia, o pracownikach wojska konkretów brak tylko, że będzie ale kiedy nie wiadomo pewnie w czerwcu ze spłatą a do czerwca może się dużo zmienić.
    To samo było w zeszłym roku.

  • Obserwator pisze:

    I kolejni protestują:
    https://dziennik.walbrzych.pl/pracownicy-sadow-maja-dosc-chca-podwyzek-wzorem-policjantow-ida-na-l4/

    Zarabiają 2800-3200 zł brutto i chcą 1000 zł podwyżki, a nam leśne dziady z NSZZ PW wmawiają, że 300 zł jest super, przy naszych – o wiele niższych – zarobkach ?!?!?!

  • Zbyszek pisze:

    Witam ponownie! Nie chcę krakać ale eskalacja płacowa najprawdopodobniej wywoła redukcję zatrudnienia w szeregach pracowników RON.
    Jak ogólnie wygląda te zatrudnienie, podaję na przykładzie jednego z RBLog.
    Jedna Pani odchodzi na urlop macierzyński. Na jej miejsce przyjmowana jest kolejna Pani na tzw. zastępstwo. Właściwa Pani wraca po urlopie na swoje stanowisko ale Pani z zastępstwa… też pozostaje na jakimś …etacie. I tak rozbudowuje się zatrudnienie.
    Jedna Pani jako księgowa jest od słuchawek, druga od mikrofonu, trzecia od przewodu telefonicznego. Pracują efektywnie 3-4 godziny dziennie. Reszta czasu, picie kawy, plotki itp. Ile jest takich stanowisk w całym MON, bardzo wiele!
    Panie Ryszardzie, jak Pan sądzi czy w XXI wieku tak powinno się ochraniać obiekty, gdzie facet z „karabinem na plecach” jest podstawowym elementem ochrony i chodzi od budynku do budynku w śniegu, mrozie, deszczu? Przez te warunki „ochrony” traci zdrowie.
    Powiem tak, w Polsce już tak nie ochrania się obiektów. Dozory elektroniczne, monitoringi to już standard. Pracownicy ochrony siedzą w centrach dozoru w ogrzewanych pomieszczeniach a tylko co jakiś, określony czas wychodzą na obchód posterunku. Jak jest w MON, ręce opadają, po prostu SKANSEN.
    W ogóle większość pracowników RON pracuje w warunkach pewnego skansenu płacowego, organizacyjnego i układowego. OWC z całym szacunkiem, odziedziczyło Warty, jakie wykonywali żołnierze ZSW przez okres swojej służby. Tylko, że oni najdalej po 2 latach służby odchodzili do cywila a wartownik OWC będzie pełnił służbę do emerytury (jak do niej dożyje).
    W obecnej chwili armia 100 tysięczna zatrudnia prawie 50 tys. O ile się zorientowałem, jakiś wiceminister pod koniec października podjął próbę ograniczenia zjawiska zatrudnienia, ale szybko się z niej wycofał.
    Tylko patrzeć, jak zatrudnienie będzie wynosiło 55-60 tys. A zanosi się na to, bo opinie wojskowych o jakości SUFO są fatalne (nędzne stawki, wyzysk, itp), dlatego wraca się do klasyki OWC.
    Przy zwiększaniu zatrudnienia a nie zwiększaniu funduszu płac będzie skutkowało dolewaniem wody do kompotu albo przeprowadzeniem ww. redukcji.
    Czy rozważacie taką możliwość? Pozdrawiam!

  • brut pisze:

    Panie Marku, czy wiadomo coś więcej na temat odblokowania etatów?
    Dzisiaj jest 10 grudnia a w jednostkach cisza, kadrowcy żadnego pisma nie otrzymali.

  • brut pisze:

    Panie Marku, czy wiadomo coś na temat odblokowania etatów?
    Dzisiaj mamy już 10 grudnia a w jednostkach cisza, kadrowcy nic nie wiedzą, czy to była pewna informacja???

  • Robert pisze:

    Najpierw zaczną się targować komu ile z tych 300. Kto specjalista a kto magazynier i tak będzie do maja a w czerwcu wypłacą.
    A z tych trzystu część się „zagubi” gdzieś u „góry” i zostanie 200.
    Śmiech na sali.

  • Zbyszek pisze:

    I widzisz Szanowny Kolego w jakiej jesteś d..pie płacowej, ba bardziej w skansenie płacowym RON!
    U mnie, w byłym miejscu pracy na każdej odprawie, pracownikom RON wręcza się podziękowania, listy gratulacyjne itp. ale pieniędzy nic.
    Ot taka nowa, świecka tradycja jak w Barejowskim „Misiu”!

  • Do nas też jeszcze pismo nie dotarło, chociaż wcześniej deklaracje o pełnej transparentności ze strony tego Pełnomocnika MON były wyrażane. W dniu dzisiejszym próbowałem w tej sprawie skontaktować się z DSS ale niestety… nikt nie odbierał. Nie wiem z jakiej jesteś jednostki ale bardzo możliwe, że ma ona nad sobą określoną liczbę decydentów i zapewne teraz ta dobra dla wojskowych pracodawców ma… wielu ojców i każdy z nich ją przekazać jako swoją.

  • Znowu brut napisałeś podobny komentarz, ale rozumiem, jak bardzo oczekiwane jest to pismo w jednostkach wojskowych.
    Jednocześnie muszę wskazać, ze nie rozumiem dlaczego te dobre idą tak długo, natomiast te złe są przekazywane natychmiast.
    Bo trzeba wiedzieć, że to odblokowanie działań kadrowych miało również drugie dno.
    Do niektórych jednostek docierają już informacje o zmniejszaniu wojskowym pracodawcom środków na wynagrodzenia od 1 stycznia 2019 r., bez zmniejszania liczby zatrudnienia bazowego.
    Tak jest np. w przypadku RBL-ogów. Najpierw walczyliśmy, żeby tym jednostkom zwiększyć środki na utworzony , zgodnie z decyzją budżetową Ministra na rok 2018 fundusz nagród na poziomie 2%, natomiast teraz dowiadujemy się, że bazowe zatrudnienie będzie tam utrzymane ale ponad pół miliona złotych na funduszu płac będzie zabrane.
    Czyli po 20 zł z każdego stanowiska bazowego w RBLogu zdjęto… 🙁
    Dziwne, że wszyscy powołują się w tym zakresie na decyzję Ministra z dnia 6 grudnia br., natomiast nie ma jeszcze w jednostkach decyzji z dnia 5 grudnia br.

  • pracownik pisze:

    W tej chwili na pasku informacyjnym w TVP INFO:
    „MON przygotowuje zmiany w przepisach płacowych dot. cywilnych pracowników wojska”

  • Tommy75 pisze:

    Z tym rządem trzeba ostro jak górnicy, policjanci, klawisze, pielęgniarki, rat. medyczni itd…
    Proponuję zebrać się uczciwie uprzedzając MON o bojkocie kolejnej „anakondy”, l4, na żądanie, oddać krew, osocze…..
    Prośby lament nic nie dadzą, bo taki… Chu. pułkownik nie wpadnie w życiu na to, że za 1950 PLN netto trudno godnie żyć – sorki wyżyć.
    Zróbmy pośmiewisko na całą Europę z kolejnych ćwiczeń, niech te barany odpowiedzialne za naszą krzywdę w końcu wylecą na zbity pysk.
    Bez nas wojsko jest bezradne, jak niemowlę… transport, logistyka, itd…..

  • eric pisze:

    Zbyszek, listy gratulacyjne itp. to oficjalnie mówią…
    A o nagrodach nie mówią (tak samo, jak i u mnie w jednostce), żeby ludzi nie wkur***c, bo lista osób się nie zmienia…
    Dostają je cały czas te same osoby…
    Ta lista jest zalaminowana 😀
    Sygnaliści muszą dostać swoją dolę…
    Raz na jakiś czas dadzą innym, żeby nie było…

  • OBNIŻANIE FUNDUSZY PŁAC PRACOWNIKOM WOJSKOWYM PRACODAWCOM.
    Docierają do nas sygnały, że w przypadku niektórych pracodawców wojskowych obniżony zostanie na rok 2019 fundusz wynagrodzeń pracowników wojska.
    W przypadku największej budżetowej jednostki w stolicy zmniejszenie to przekracza pół miliona złotych! Jednocześnie nie idzie to w parze ze zmniejszeniem bazowego zatrudnienia, co może doprowadzić do obniżenia wynagrodzeń pracowników dotychczas pozostających w zatrudnieniu u tych pracodawców. O takich decyzjach Ministra powinny zostać wcześniej powiadomione związki zawodowe, bo zmniejszanie funduszu płac z pewnością pozostaje w obszarze zadań związków, o którym jest mowa w art. 19 ustawy związkowej.
    Jednocześnie w internecie pojawiają się informacje o tworzeniu wojsk cybernetycznych. Patrz link:
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wojska-cybernetyczne,20,0,2423572.html

    Rozumiemy, że takie są potrzeby sił zbrojnych, jednak dlaczego to ponownie ma się odbywać kosztem poziomu wynagradzania pozostałych pracowników zatrudnionych w resorcie obrony narodowej?!
    W trakcie spotkania z Pełnomocnikiem MON w dniu 14 listopada br. otrzymaliśmy informacje, że MON nie otrzymał zgody z Ministerstwa Finansów na zwiększenie zatrudnienia, stąd prawdopodobnie próbuje się w MON poszukiwać innych dróg finansowania tych zmian organizacyjno-etatowych.
    Dlaczego znowu się to dzieje kosztem najniżej wynagradzanych pracowników wojska?!
    Z pewnością będzie to jeden z najważniejszych tematów, o których będziemy rozmawiać z MON, gdy dojdzie do pierwszego spotkania z tym Kierownictwem.

  • pracownik pisze:

    I to jest ta troska? dziękuję zatem bardzo.
    Cyberbezpieczeństwo?
    jasne, że tak ale jeśli nie potrafi się zapłacić obecnie zatrudnionym specjalistom z tej dziedziny, to o czym my mówimy? farsa jakaś, szok i niedowierzanie.
    No i okazuje się, że Ci, którzy terroryzują rząd paraliżując dany segment bezpieczeństwa państwa, patrz policja wygrywają a związki zawodowe nastawione na dialog – ma się za przeproszeniem w dupie.
    Ja tam już nie liczę na nic będzie tak, jak leśne dziady z NSZZ PW przyklepią i wsio w temacie.

  • JaJańcio - wodnik pisze:

    Marek to nie są tylko sygnały ale to się już dzieje, bo jest oficjalne pismo Szefa IW SZ z 7 grudnia 2018 r. o tym, że nastąpi obniżenie funduszu wynagrodzeń o 500 tys. zł w RBLog Warszawa. Pozdrawiam.

  • Dziękuję Ci, broda za ten link.
    Dobrze, ze odnajdujecie te teksty i wrzucacie tu – na stronę TARCZY – linki do tych stron, gdzie się porusza tematykę pracowniczą.
    Po to m. in. zostało stworzone to forum, aby była możliwość wymiany poglądów a jednocześnie znaleźć link do innych stron w internecie, gdzie się pojawiają treści dotyczące PW RON. Pozdrawiam.

  • No właśnie słyszałem, że u Was to jest nawet ponad 500 tys. zł.
    Z pewnością nie zbierają na podwyżkę wyższą niż „ponad 300 zł”, o której był komunikat – więc zakładam, że „ta zbiórka” dotyczy wojsk cybernetycznych lub zamianę stanowisk W na C, w zakresie której trwają prace w Sztabie Gen.
    Jak zwykle dzieje się to bez odpowiedniego zabezpieczenia finansowego tych działań – kosztem najniżej wynagradzanych pracowników.
    Skoro w bieżącym roku u Was w RBL-ogu ponad 65% załogi otrzymywało zasadniczą poniżej kwoty minimalnego wynagrodzenia w kraju, a teraz chce się im zabrać przeciętnie po ok. 20 zł – to co mamy o tym myśleć?
    Taką troskę się o PW RON wykazuje, że w sytuacji, gdy w innych resortach dostają dwa razy większą podwyżkę, w RON… obniża się dotychczasowy poziom płac pracowników.

  • broda wcześniej wkleił nowy link. Teraz jest drugi. Widocznie MON odpowiedział na pytania mediów:
    http://www.wojskonews.pl/article,mon_przygotowuje_zmiany_w_przepisach_placowych_dot_cywilnych_pracownikow_wojska.html

    Na wznowienie prac nad Układem czeka Strona społeczna i Pracownicy Wojska RON.
    W dniu 9 stycznia 2019 r. będzie rocznica zawieszenia prac nad PUZP.
    Czy do tego czasu MON zdąży przygotować się do rozmów nad zmianami?
    Według posiadanych informacji, do końca listopada wojskowi pracodawcy mieli przedstawiać do Pełnomocnika MON propozycje zmian do PUZP.
    Jakie one będą i ile z tych propozycji znajdzie się ostatecznie w zmianach, które zostaną przedstawione Stronie społecznej?

    Zapewne niedługo się dowiemy…

  • kazik pisze:

    Wiesz, Panie Marku jakie zmiany będą w PUZP. Zmiany będą dotyczyły dodatku stażowego, nagrody jubileuszowej i ograniczenie dodatku za warunki szkodliwe. Nic mądrego nie wymyślą w RON, tylko jak zabranie pieniędzy z tych propozycji, co wymieniłem i wtedy dostaniemy kolejne 300 zł podwyżki… z naszych pieniędzy.

  • Warszawiak. pisze:

    Jaka troska o pracowników cywilnych… w sytuacji, gdy Pan Minister nie potrafi spotkać się ze stroną społeczną od 9 stycznia 2017 r. Boi się związków a przecież kiedyś też był związkowcem ale może niezbyt skutecznym i butnym, który do dziś nie poznaje swoich koleżanek i kolegów z Mazowsza.
    Może przypomni sobie przed wyborami parlamentarnymi…

  • Dzisiaj z uwagą słuchałem przesłuchania byłego Ministra Rostowskiego i poszło o wysokość dziury VAT w 2016 r. Wówczas przewodniczący komisji „watowskiej”
    wskazał, że I połowa roku wynikała z tego, że obecny rząd przejął władzę pod koniec 2015 r. i niewiele już mógł zrobić, bo budżet i rozwiązania prawne już były opracowane a więc niejako zostały przez nich zastane.
    Trzeba więc wskazać, że analogicznie było z płacami pracowników. Zwiększenie budżetu płac PW RON na rok 2016 na poziomie 140,4 mln zł został przygotowany przez poprzedników, co dało możliwość wzrostu płac o 250 zł. I to trzeba przypominać.
    Obecny rząd przygotował budżet na 2017 i 2018, i co z nich wynika?
    Pomimo tego, że w budżecie MON na 2017 i 2018 r. były możliwości wyższego wzrostu płac – w 2017 r. – 200 zł, w 2018 r. – 200 zł, czyli mniej niż podwyżka zaplanowana za czasów poprzedniego rządu na 2016 r.

    Obecnie zaplanowano podwyżkę na poziomie 300 zł ale w sytuacji, gdy w innych resortach zaplanowano… 550 zł np. w Policji.
    I na to trzeba wskazywać, bo za tego rządu nie nastąpiło nic, co mogłoby świadczyć, że wykazują jego ministrowie troskę o PW RON.
    Wręcz odwrotnie.
    Nie zrobiono jeszcze nic, co mogłoby zapaść w pamięć pracowników, jak to miało miejsce w 2007 r. – za czasów Śp. ministra Szczygło!

  • Rysiek pisze:

    To jeszcze poradzę abyś tą poniższą wypowiedź przesłał tym wszystkim mediom, które problem wynagrodzeń w wojsku ugłaskują.
    Wychodzi bowiem, że resort czuwa i chce dla nas dobrze, dialoguje, współpracuje – tylko my nie wiadomo czego chcemy. Wychodzi też na to, co z uporem jest przez służby resortu lansowane, że pracownicy przez lata niczego nie dostawali a ta cała „Kanada” w zarobkach rozpoczęła się dopiero obecnie.
    To, co poniżej napisałeś ujawnia smutną prawdę. Tą prawdę, którą należy głośno wykrzyczeć, bo została zamieciona pod „dywan”.

  • Rysiek pisze:

    Nagle, jak ten przysłowiowy diabełek z pudelka, wyskoczyła sprawa zmian PUZP lansowana przez resort jako swoiste panaceum na nasze płacowe problemy…
    Doprawdy?? Nic podobnego.
    Kochani, Resort wprawdzie rozpoczął kolejne przymiarki do opracowania kolejnego już projektu zmian układu ale rozpoczął je od zbierania propozycji z zakładów pracy. A tam napewno pracodawcy opracowali propozycje naszych podwyżek – już ja to widzę w tej mojej szklanej czarodziejskiej kuli…
    To miała być w zamyśle resortu zmiana w różnych dziedzinach, niekoniecznie w stosownych tabelach i dodatkach. Bardziej przy tym zależało, aby np. pozbawić pracowników naliczania stażu pracy w pewnych służbach do nagrody jubileuszowej niż podnieść dodatki szkodliwe, uciążliwe czy niebezpieczne.
    O lewej stronie właściwie także mowy być nie miało, poza – co najwyżej uaktualnieniem stawek lewej strony do płac aktualnie najniższych…
    Co się więc nagle stało, że resort – jako lekarstwo na nasze wynagrodzenia – zaczął z dnia na dzień widzieć te nasze grupy zaszeregowań i stawki na nich.
    Kto wie??

  • Tak, i trzeba dodać, że oczywiście zwiększenie budżetów płac PW RON na lata 2017-2018 były wyższe od uruchomionych podwyżek, jednak gdzieś się te większe kwoty ulotniły. Pisaliśmy do Pełnomocnika o wyjaśnienie i wskazanie kierunków ich zagospodarowania (szukaj daty 20180727 Pismo do MON o rozliczenie budżetu płac 2017-2018) po linkiem:
    https://zpwtarcza.pl/opinie-i-stanowiska-2018/

    i do dnia dzisiejszego… brak odpowiedzi.
    Chyba w tym zakresie trzeba by było audyt przeprowadzić.

  • Colin pisze:

    Przecież gdyby nie te podwyżki, to wielu pracowników by musiało dostać je obligatoryjnie wraz ze wzrostem najniższej krajowej.
    Nie oszukujmy się, mamy psie pieniądze.
    Dają 300 brutto a w podatkach i rosnących cenach zabierają 500.
    Nie wiem, czy widzieliście
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zarobki-placa-minimalna-dodatek-stazowy-rcl,186,0,2423738.html
    To by na pewno nas ucieszyło.

  • Widzieliśmy a nawet czytaliśmy.
    I masz rację, Colin – to napewno by nas ucieszyło.
    O tym już na naszej stronie z niektórymi Czytającymi pisaliśmy.
    Niestety, zakłada się, że dopiero od 1 stycznia 2020 r. pod warunkiem, że w ogóle… wejdzie w życie.
    Ale przynajmniej jest już konkretny projekt ustawy MRPiPS i został nawet przekazany do RCL. Zatem można szerzej o nim poczytać pod linkiem:
    https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12318950/katalog/12555152#12555152

  • Rysiek pisze:

    Z tego co podali mediom, oni dla nas przygotowują w pocie czoła odpowiedź.
    Mam nadzieję, że konkretną i w pełni profesjonalną. Postaramy się, aby jej fragmenty – podobnie, jak ma się to z komentarzami resortu dotyczącymi naszych działań – przeniknęły do mediów.
    Ja spodziewam się w niej odpowiedzi na konkretne od dawna przez nas stawiane pytania:
    – ile podwyżki w roku przyszłym i od kiedy?
    – dlaczego rzeczywista podwyżka w tym roku była mniejsza od uzgodnionej wcześniej z przedstawicielami resortu?
    – gdzie są środki, które nie zostały przeznaczone na podwyżki naszych wynagrodzeń?
    – dlaczego szereg wystąpień Związku pozostaje bez odpowiedzi pomimo tego, że dotyczyły problematyki będącej w sferze zainteresowania związków zawodowych?

  • Grzesiek pisze:

    Widzi Pan Marek??? Tak jak pisalem wcześniej.prace są zaawansowane… i to wejdzie w życie. Mam inne pytanie.jakie jest stanowisko Tarczy odnośnie podwyżek w roku 2019? Chodzi mi o podział pieniedzy.nie pytam o kwoty.czy nie pora nie dzielić ludzi już na takich i takich.bo to już byłaby przesada.każdy jest w swojej dziedzinie specjalistą. A nie co rok to samo… abstrahując od kwot jakie będą.a podejrzewam że te 308 zł to będzie realnie z 220 do zasadniczej.tylko… i jeszcze jedno pytanie.czy wiadomo jest od kiedy ta podwyżka??? Od stycznia już czy standardowo maj/czerwiec??

  • Na chwilę obecną, nie przyjmujemy tej kwoty ok. 300 zł do wiadomości.
    Było wystarczająco czasu dla urzędników, żeby zweryfikować wielkość środków zapisaną w projekcie budżetu MON – w reakcji na to, co wydarzyło się w innych resortach.
    Jednocześnie w dalszym ciągu uważamy, że podwyżka może być wyższa od tej ww. kwoty.
    O tym, że zmiany w PUZP są potrzebne i niezbędne – informujemy MON od kilku lat. I stanowisko takie prezentowała cała Strona społeczna, chociaż w szczegółach trochę się różniliśmy. Teraz trzeba jeszcze wziąć pod uwagę to, że od 2020 r. nastąpi wyłączenie dodatku stażowego z podstawy minimalnej.
    Z pewnością na obecną chwilę podwyżki po równo, czyli takie jakie były w 2017 r. (150 do podstawy plus wzrost premii i dodatku stażowego) nikomu się nie przysłużą, bo będą tylko utrwalać występujące dotychczas dysproporcje na stanowiskach tożsamych. Uporządkowanie tego obszaru, w tym maksymalne zniwelowanie przedziałów stawek wynagrodzeń zasadniczych i kategorii zaszeregowania określonych dla stanowisk pracy – jest dla nas priorytetem, bo jednocześnie dałoby w przyszłości sprawniejsze uruchamianie podwyżek. Wówczas one mogłyby następować niezwłocznie po podpisaniu ustawy budżetowej przez Prezydenta. W tek kwestii uważam, że ostatnie dwa lata zostały stracone.
    Pytasz się od kiedy ta podwyżka.
    W ostatnich latach podwyżka w RON zawsze była od 1 stycznia, tylko termin jej wypłaty następował w maju lub czerwcu. Rozumiejąc jednak podtekst Twojego pytanie Grzesiek – jednoznacznie można wskazać, że również w tym roku wypłata nie nastąpi w styczniu.
    Wynika to z faktu, że pierwsze spotkanie MON ze Stroną społeczną zapewne odbędzie się… dopiero po Nowy Roku a trudno sobie wyobrazić, że w trakcie jednego spotkania wszystkie sporne kwestie zostaną rozstrzygnięte.
    Pozdrawiam.

  • Jasiu . pisze:

    Pozwolę sobie na małe wyliczenie płacy zasadniczej w RON.
    Jeśli założymy, że minimalne wynagrodzenie będzie na poziomie 2350 zł w 2020 r., to minimalna płaca zasadnicza w RON powinna być na poziomie 2137 zł + 10% premii, co daje razem 2350,70 zł.
    Jeśli założymy, że związkom uda się wywalczyć znowu 150 zł wzrost minimalnego wynagrodzenia do poziomu 2400 zł, to nasza zasadnicza musi być na poziomie 2182 zł. I o czym my tu mówimy.
    W 2020 r. musimy mieć minimalne wynagrodzenie z urzędu na poziomie około 2200 zł.
    To teraz, żeby dogonić pozostałych cywili ze służb mundurowych i porównując do tego, co dostały od PIS-u poszczególne grupy zawodowe, to naszą najniższa płaca w II kat. zaszeregowania w PUZP powinna wynosić najmniej 2500 zł i tego powinniśmy wszyscy się domagać, jak jeden mąż czy żona.

  • Dobrze Jasiu kombinujesz. Podoba mi się takie podejście, przy założeniu, że załatwiamy sprawę stawek w tabeli z góry na dwa lata.
    przy założeniu, że na rok 2019 r. uważam, że w II kat. najniższa wystarczy na poziomie 2300 zł… 🙂

  • Tommy75 pisze:

    Pracownicy sądów przechodzą na l4 i wygląda na to, że coraz więcej osób decyduje się na taką formę protestu.
    Tylko my, jak barany idące na rzeź klepiemy biedę. Klepiemy i narzekamy, narzekamy i klepiemy…
    Na co my jeszcze czekamy??? Z trzystu pewnie zrobi się 200 z haczykiem, przecie WOT i CYBER kosztuje.
    Tylko czemu łupią najsłabszych??
    Czekam na sygnał i pierwszy idę do lekarza!!!

  • Tomasz pisze:

    Znowu proponowane przez MON zmiany w PUZP staną się formą presji na ZZ pod pozorem niemożności bez nich (opóźnienia) wypłaty podwyżek (regulacji płac) w 2019 roku, bo terminy kolejnych spotkań negocjacyjnych będą odległe, a mityczny czerwiec im bliżej, tym pracownicy bardziej źli na ZZ, że się nie dogadują.
    Jedyna nadzieja, że pan dr Wojciech Drobny nie będzie miał związanych rąk.

  • Oiu pisze:

    Dokładnie L4

  • Jacek pisze:

    Panie Marku, czy wiadomo coś na temat odblokowania etatów?
    Dzisiaj mamy już 11 grudnia a w jednostkach cisza, 10 grudnia próbował się pan w tej sprawie skontaktować się z DSS ale niestety… nikt nie odbierał.
    Czy telefon nadal milczy ?

  • Mariusz pisze:

    Należe do zzpw no i po prostu wstyd!!!!!!!!
    W styczniu wypisuje się ,w tym roku dostałem ok 164 zł podwyżki to z tych 250 troszke mało mon pięknie czaruje chyba trzeba szukać innej pracy ,chętnie podpisałbym się na tych waszych listach popieram was w pełni ale tu gdzie pracuje nawet nikt o waszym liście nie słyszał niestety 55 plus , ci którzy odchodzą na emeryturę czy rentę na ich miejsce nie przyjmuje się nikogo ,brakuje chyba utworzenia w tej jednostce tarczy bo przynajmniej ktoś dbałby o tych (nas) ludzi popieram zpw tarcze w walce o godne wynagrodzenie za wykonywaną pracy która należy się każdemu pracownikowi cywilnemu wojska czy to magazynier czy pani z kadr czy elektryk
    pozdrawiam wszystkich

  • jan pisze:

    ciekawe co naszemu bohaterowi obiecali lub czym zastraszyli, że pan zrezygnował?

  • Nie, telefon w DSS już nie milczy.
    Ale myślałem, że sprawa blokowania zatrudniania to już temat zamknięty!
    A pisma już są w jednostkach. Nie mówcie, ze ich nie ma. Przecież jutro upływa tydzień od dnia, kiedy Minister Błaszczak podjął decyzję o odblokowaniu blokowania. Z pewnością nie pytacie właściwych osób, które w tym temacie powinny mieć wiedzę…

  • Napisz, Mariusz do mnie maila na: zk@zpwtarcza.pl a z pewnością coś zaradzimy. 🙂

  • Rysiek pisze:

    To zdaje się do mnie… No problem – niech pan chociaż przez tydzień pogłoduje a wówczas porozmawiamy.
    A obiecano mi rychłe spotkanie ze stroną społeczną, jeszcze w tym miesiącu i pilne zajęcie się naszymi płacami, co się z tego, co resort do mediów podaje właśnie dzieje – także poprzez planowane zmiany w PUZP.
    Radzę więc pozbyć się złośliwości i pokazać, co też pan potrafi.
    Ja już pokazałem….

  • Strażak WSP pisze:

    Witam, w naszej jednostce 2 RBLog też cisza na temat listu oraz poparcia, smutne jest to, że ludzie siedzą cicho albo po prostu nie wiedzą, że ktoś próbuje walczyć o godne zarobki.

  • jutka pisze:

    Piszesz o naszym Rysiu?
    Miał umrzeć z głodu?
    Wtedy byłbyś zadowolony i usatysfakcjonowany?
    Nie obrażaj człowieka, bo On na obiecanki nie łasy.
    Zacznij sam działać zamiast bzdety wypisywać.

  • Rysiek pisze:

    Już raz odpowiedziałem, bo wydaje mi się, że to pytanie do mnie.
    Niestety, popełniłem jakiś błąd, bo tej mojej odpowiedzi nie zamieszczono a szkoda…
    Ciekawi pana, co mi obiecali lub czym mnie zastraszyli…
    A nie ciekawi pana, jak ja się np. czuję?
    Czy tego protestu nie odchorowuję?
    Jeżeli dziwi pana, że po ponad 3 tygodniach, ja protest zawiesiłem – to radzę samemu spróbować, chociaż przez tydzień. Wówczas wymienimy się doświadczeniami….
    Co do zastraszania – już taki jestem, że się po prostu nie boję.
    Nie obawiam się zwłaszcza mówić prawdę w oczy, co wielu się nie podoba.
    Być może i panu, stad ten pana wpis.
    Postanowiłem jednak zaspokoić ciekawość pana i innych – otóż obiecano mi, że jeszcze w tym miesiącu rozpoczną się rozmowy resortu ze strona społeczną a ja uwierzyłem i czekam.
    I wie pan co?? Ja wierzę, że resort słowa dotrzyma…
    Jako szary członek związku i pracownik z dołu tej służbowej piramidy, zrobiłem co moglem.
    Teraz piłka jest po stronie tych, którzy mają i władzę, i społeczne poparcie.
    Niech wspólnie sprawią, abyśmy z optymizmem patrzyli na naszą pracę i nasze życie.
    Tyle, tytułem odpowiedzi.
    Moglem to pana pytanie zignorować ale nie chciałem.
    Nasuwa mi się jedynie refleksja, że więcej takich „ciekawskich” a my faktycznie nigdy do niczego nie dojdziemy.

  • Barbara pisze:

    Panie Ryszardzie, pełen szacunek i słowa uznania dla Pana.
    Dziękuję. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam.

  • katoda pisze:

    Mam pytanie dotyczące podwyżek w 2016 r.
    Kto sporządzał wykaz stanowisk (ok. 7000 stanowisk) objętych tą większą podwyżką?
    Pracodawca, tj. dowódca mojej JW, czy ktoś np. z Departamentu Spr. Socjal. w MON.
    Nie muszę chyba tłumaczyć, jakie były skutki owej farsy w mojej JW.
    A drugie pytanie to: Jaka obecnie jest kwota bazowa naliczana na etat?

  • Anna pisze:

    To nie prawda, jestem od 8 lat lat w tym związku i dostałam raz 100 zł, innym razem 90 zł, kolejnym razem kapsułki do prania i kartę usług prawniczych.
    Żadnych paczek nie dostawaliśmy.
    Pozdrawiam 🙂

  • Anna pisze:

    Nie wiem, jak w innych związkach, ja co miesiąc mam potrącane 19,25 zł.

  • Zainteresowany pisze:

    Witam, nie żartujemy. W Si Arcusie brak dokumentu od 05 grudnia.
    Kancelaria elektroniczna przekopała wszystkie dokumenty.
    Skoro już to pismo wyszło i ktoś je otrzymał, może warto udostępnić na stronie?

  • Dlaczego Strażaku WSP piszesz, że u Was w 2 RBLogu cisza. Na chwilę obecną napływają z 2 RBLogu listy z głosami poparcia. I to nie tylko ze Składu Elbląg, gdzie ma siedzibę organizacja TARCZY, ale również z innych składów. Zamiast zastanawiać się, że ludzie siedzą cicho, weź sprawy w swoje ręce i zaktywizuj swoje środowisko. Przecież do 1 stycznia 2018 r. byliście u Pracodawcy – jako WSP – najniżej zarabiającą grupą pracowniczą! Trochę się to zmieniło po tegorocznych zmianach w strukturach wynagrodzenia ale chyba nie na tyle, żeby przejść obojętnie obok tego apelu. Nie czekajcie aż ktoś to zrobi za Was, bo się możecie nie doczekać…

  • Rysiu, może zapomniałeś ale w dniu dzisiejszym uczestniczyłem w posiedzeniu Rady OPZZ, w trakcie której omawiano m. in. stan dialogu społecznego.
    W związku z powyższym, wszystkie komentarze musiały trochę poczekać na umieszczenie na stronie Forum. Pozdrawiam.

  • Na pierwsze pytanie, zamieszczam link do spotkania, z którego informacja pojawiła się w dniu 24 maja 2016 r. na stronie NSZZ PW:
    http://nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.420.0.html
    Jak wynika z treści, więcej szczegółów mieli uzyskać przewodniczący organizacji związkowych NSZZ PW.
    Na drugie – odpowiem Ci słowami z refrenu piosenki, którą śpiewał kiedyś Bogdan Łazuka: Tego jeszcze nie wie nikt.
    Mamy nadzieję, że wkrótce się to zmieni…

  • W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy – Strona społeczna, w tym TARCZA – od Pełnomocnika MON pismo Nr 8090/DSS z dnia 12 grudnia 2018 r. o następującej treści:

    „Warszawa, dnia 6 grudnia 2018 r.
    Dotyczy: uruchomienia procedur kadrowych.

    Szanowni Państwo
    uprzejmie informuję, że w dniu 04 grudnia 2018 r. Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o odblokowaniu wstrzymanych zmian wielkości zatrudnienia bazowego oraz o możliwości kontynuowania procedur kadrowych.

    z poważaniem

    /-/ Wojciech DROBNY

    Na chwilę obecną nie mieliśmy możliwości jego zamieszczenia na stronie, więc mam nadzieję, że przynajmniej ta treść wpisana przeze mnie będzie dla Was jakimś wyjściem. Myślę, że w dniu jutrzejszym pojawi się to pismo na naszej stronie w zakładce DOKUMENTY.

  • Jasiu z 'S" pisze:

    Moim skromnym zdaniem, o ile mogę zabrać głos w tej sprawie – nie musisz, Rysiu nikomu się tłumaczyć dlaczego przerwałeś protest głodowy.
    To jest twoja osobista sprawa i tych, co napisali do Ciebie.
    Zaufałeś im, to się teraz przekonasz, czy Ci panowie są godni tego.
    Najważniejsze jest, aby ta druga strona czyli RON, który tak szumnie zapowiada podwyżki ponad 300 zł spotkał się z Tobą, TARCZĄ, czy pozostałymi związkami zawodowymi. Nie wiem jak tam ustaliliście. Wasza sprawa.
    Chociaż Rysiu, powiem Ci ze swojego doświadczenia związkowego, że oni nigdy nie grali czysto i napewno nie będzie spotkania w RON do końca tego roku. Im chodziło tylko o przerwanie protestu głodowego, który nie był im medialnie potrzebny do swojego niepoprawnego traktowania PW RON i związków zawodowych.
    Po prostu chodzi im tylko o ciszę w RON.

  • SZEF pisze:

    Szanowny kolego, Solidarność tam, gdzie ma swoje struktury (5 składów), tam przesłała listy poparcia. Zapytaj u przewodniczących.

  • Obeznany w temacie. pisze:

    Sporządzali pracodawcy pod dyktando p. Z Jagiełły z NSZZ PW.
    Przecież to pracodawcy potwierdzali podczas późniejszych rozmów, że wszystko było ustalone na Koszykowej, w siedzibie NSZZ PW. Przecież chwalili się wówczas tym sssssssssssssssssukcesem.

  • Obeznany w temacie. pisze:

    Teraz wiesz, kto jest tym geniuszem co wymyślił, że konserwator to szczególny zawód (z całym szacunkiem dla tej profesji). Tylko, że ci panowie dwaj z ZG NSZZ PW nigdy do niczego się nie przyznają.
    Teraz też się chwalą, że oni już wszystko załatwili i tylko oni. Że można przedłużać umowy terminowe, zatrudniać nowych pw, czy to, że dostaniemy ponad 300 zł podwyżki.
    Jak ktoś nic nie potrafi załatwić pozytywnego, to wtedy się chwali i robi propagandę. A z tego słynie tylko i wyłącznie władza NSZZ PW.

  • Toja pisze:

    Panie Marku, czy coś wiadomo w sprawie zwolnień w 1RBLog w przyszłym roku, bo chodzą takie plotki.

  • Co nie oznacza SZEFIE, że tych 5 składów plus te, o których pisałem – stanowią cały 2 RBLog. Składa się on bowiem z 15 komponentów i w każdym z nich powinny być zbierane głosy poparcia, żeby wykazać swoje niezadowolenie w zakresie posiadanego poziomu płac. A z tego co do mnie dochodzi, to przewodniczący organizacji NSZZ PW… wręcz sabotują zbieranie podpisów. Dlatego powtarzam, jak nie chcą się tym zająć osoby funkcyjne tamtego związku – weźcie to w swoje ręce i zacznijcie zbierać te głosy sami. Często bywa tak, że przewodniczący nie chcą ale członkowie organizacji się na listach podpisują. Mam też odosobniony przypadek listy, pod którą podpisała się osoba będą działaczem NSZZ PW i przystawiła nawet pieczątkę. Zatem w tym zakresie nie można uogólniać, chociaż do dzisiaj nie otrzymaliśmy odpowiedzi od władz NSZZ PW na skierowane do nich pismo.

  • Byłby to kuriozalny przypadek zwalniania pracowników w sytuacji, gdy jest tak znaczna liczba stanowisk wakujących. Zapewne plotki budowane są na informacjach, które dotarły w ostatnim okresie do niektórych pracodawców.
    Kolejną decyzją złą dla pracowników jest obniżenie BAZOWEGO funduszu płac pracowników w tych jednostkach od 1 stycznia 2019 r. Ma to nastąpić, jak tylko zostanie podpisana decyzja budżetowa MON na rok 2019.
    Niestety, wszystko na to wskazuje, że tym razem taką decyzję podjął osobiście Minister Błaszczak.
    W związku z tą decyzją, np. w przypadku 2 RBLog wszyscy pracownicy stracą przeciętnie ponad 20 zł.
    Niby mało ale w przeliczeniu…
    Co tu dużo pisać, jeszcze nie było podwyżki a już następują… obniżki.
    Rachunek jest prosty: ponad 20 zł x 12 x ok. 2000 pracowników i… ponad pół miliona zabrano z tej jednostki do rezerwy Ministra.
    Nie pamiętam sytuacji, w której bazowy fundusz płac roku następnego jest niższy od funduszu roku poprzedniego, w sytuacji, gdy nie nastąpiły żadne zmiany organizacyjne…

  • Zainteresowany pisze:

    Z całym szacunkiem panie Marku ale nasi kadrowcy twierdzą, że taki wpis na forum może sobie każdy napisać, dopóki nie zobaczą kwitu z pieczątką, logiem i podpisem – nic nie mogą zrobić. Ludzie czekają a na każde zapytanie czy prośbę kontaktu z DSS odrzucają, bo nie jest to w ich kompetencji.
    Dlatego wielka prośba o wrzucenie skanu pisma w zakładkę dokumenty.
    Bo o wpłynięciu bardzo pilnego pisma do podległych 16 DZ jednostek możemy zapomnieć.

  • Toja pisze:

    Zadałem takie pytanie, ponieważ taką informację otrzymałem od członka NSZZ PW.
    Podobno ma być zwolnionych około 26 osób. Chodzi chyba o to, iż trzeba pozyskać etaty do obsługi WOT.

  • Grzesiek pisze:

    Ja tu czegoś nie rozumiem… trąbią o podwyżkach a zaraz o obniżkach… ktoś tu chyba w Mon robi idiotów z pracowników cywilnych… o co, cholera chodzi..

  • Grzesiek pisze:

    Panie Marku to też kolejne pytanie.
    Planowane są redukcje etatów w Rblogach???
    Czy po prostu odbije się to finansowo np. na transzach itp., bo będzie mniej oszczędności.jak żyje pierwszy raz słyszę o podwyżkach, które są obniżkami…

  • Rysiek pisze:

    Ciekawe jest to jest, że pismo z 6 grudnia czekało aż 6 dni na przesłanie do zainteresowanych.
    Można się jedynie domyślać, dlaczego tak się stało.
    Kwestia uruchomienia procedur kadrowych to sprawa ważna dla ograniczonego kręgu pracowników i starających się o pracę… Dobrze, że Pan Minister podjął właściwą decyzję.
    Nie jest jednak prawdą, że jedno pismo NSZZ PW do tego doprowadziło.
    A co??
    O tym wie zaledwie parę osób, w tym Marek.
    Będzie chciał to objaśnić, to to uczyni.
    Namawiam do tego, aby nie było, jak zwykle – jedni orzą a inni plony zbierają…

  • Rysiek pisze:

    Może tak – może nie.
    Marek otrzymał właśnie zaproszenie do rozmów od Pana Pełnomocnika.
    No, ale o tym to niech nam sam napisze.
    Powtórzę wiec jedynie to, co już powyżej napisałem:
    „…obiecano mi, że jeszcze w tym miesiącu rozpoczną się rozmowy resortu ze strona społeczną…”
    Napisałem też cyt.: „a ja uwierzyłem i czekam.”
    i jeszcze – cyt.: „Ja wierzę, że resort słowa dotrzyma…”
    Napisałem również:
    „Jako szary członek związku i pracownik z dołu tej służbowej piramidy, zrobiłem co mogłem. Teraz piłka jest po stronie tych, którzy mają i władzę, i społeczne poparcie. Niech wspólnie sprawią, abyśmy z optymizmem patrzyli na naszą pracę i nasze życie.”
    Nic, poza tym nie mam do dodania, poza taką może refleksją.
    Leżąca w „trawie” „piłka” ponownie się toczy, bo znaleźli się w końcu chętni do „gry”.
    To gra o nas – o naszą teraźniejszość i naszą przyszłość.
    Mam jedną prośbę do Was wszystkich – nie spieprzcie jej. Tylko tyle.

  • Jak pisałem wcześniej, postaramy się je w dniu dzisiejszym zamieścić.
    Jeżeli sprawa jest bardzo pilna, proszę o maila.

  • Toja, odpisałem Ci zgodnie z moją wiedzą na chwilę obecną. Więcej informacji będę miał na początku przyszłego tygodnia.
    Treść dotycząca WOT jest raczej wątpliwa, gdyż media wskazują, że tam nastąpi zamrożenie rozwijania. Zapewne chodzi o inne obszary działania SZ i prace prowadzone w Sztabie Gen.
    Ale dlaczego znów ma się to odbywać kosztem najniżej zarabiających – nie potrafię tego zrozumieć…
    W końcu jakiś „gospodarz” tego obszaru działania powinien być a niewątpliwie są to zadania, o których mowa w art. 19 UoZZ. Pozdrawiam.

  • Też to było dla mnie zaskoczeniem, gdy się o tym dowiedziałem… ale źródło jest jak najbardziej wiarygodne i mamy to na piśmie.

  • O planowanych redukcjach nic nie słyszałem, gdyż następuje obniżenie funduszu płac, bez zmniejszania zatrudnienia bazowego. Nie więc podstaw do zmniejszania zatrudnienia. Żeby doprecyzować Twój wpis, podwyżki nie są obniżkami… lecz podwyżki są poprzedzone obniżkami, co sprawia, że tak faktycznie – w niektórych jednostkach suma sumarum podwyżki będą niższe od tych, które zostaną ostatecznie wdrożone w życie.

  • Rysiu, wiem o czym piszesz, ale uważam, że nie ma jeszcze żadnych plonów, bo liczę na to, że one się dopiero pojawią.
    Na chwilę obecną – jak wiesz – mamy jeszcze trochę zadań do zrealizowania i nadejdzie czas, że pokażemy transparentnie tę naszą orkę.
    Na chwilę obecną uważam, że na to jest za wcześnie.

  • Grzesiek pisze:

    No ok,ale też napisał Pan, że bazowy fundusz będzie niższy w 2019 r niż w poprzednim roku 2018, to jak to się ma do podwyżek.logika temu przeczy.chyba, że 70% he he wojskowych zastąpią cywilami.

  • Nie wiem, Grześku, dlaczego wprowadzasz „wojskowych”.
    Wydawało mi się, że mój przekaz jest logiczny. Załóżmy hipotetycznie, że przeciętna płaca w zakładzie to w 2018 r. 3000 zł na 1 pracownika – i taka powinna być na rok 2019. Taka jednak nie będzie. Z powodu decyzji Ministra, ta przeciętna płaca na rok 2019 wyniesie… poniżej 2980 zł i to do tej kwoty dojdzie podwyżka a nie do kwoty z 2018 r. czyli 3000 zł.

  • Rysiek pisze:

    Nie zrozumieliśmy się, bo ja z uporem powracam do tego, co pojawiło się w informacji na stronie NSZZ PW a tam napisano, że zabiegi tego związku doprowadziły do wycofania się resortu z tej blokady kadrowej, o której tak wielu tu pisze.
    Na dowód przedstawiono skan pisma z 29 listopada bieżącego roku, w którym NSZZ PW zwraca się w tej sprawie do ministra Skurkiewicza. Prawda jednak jest taka, że w dniu 30 listopada otrzymaliśmy pismo nr 779/DSS, w którym w odpowiedzi na nasze wystąpienia w tej sprawie poinformowano nas, że nasz wniosek został częściowo uwzględniony, gdyż Pan minister Skurkiewicz – w trybie pilnym pismem nr 984/WS z dnia 30 listopada – wyraził zgodę na przedłużanie terminowych umów o pracę, których zawarcie jest konieczne dla zapewnienia funkcjonowania zakładów.
    Pomijam fakt, że nas o tym poinformowano w osobistym piśmie Pełnomocnika do Ciebie a nie ich….
    Chodzi o to, co miało miejsce pomiędzy 30 listopada a 4 grudnia – w ciągu tych 4 dni, podczas których resort się całkowicie z blokady wycofał.
    Ja to wiem i Ty to wiesz ale wychodzi mi na to, że tej informacji publicznie nie przedstawiamy.
    W takim razie o tym, co sprawiło, że Pan Minister decyzję o blokadzie osobiście uchylił pozostawiamy dla siebie. Inni muszą uwierzyć, że to pismo NSZZ PW skierowane do Pana Skurkiewicza nie miało z tym żadnego związku.
    Nie on też tą blokadę zupełnie uchylił, co tylko potwierdza nasz wkład w jej uchylenie.

  • SZEF pisze:

    Panie Marku, nie musi kolega mnie pouczać, bo ja wiem ile 2 RBLog ma składów a napisałem, że zbieramy podpisy tam gdzie mamy organizacje związkowe, bo tam jest łatwiej dotrzeć. A nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zbierali te podpisy nie członkowie związków lub czytający tę stronę TARCZY.

  • Grzesiek pisze:

    Ok.teraz czaje.po prostu też czytałem,że w Mon trwają prace nad zamianą niektórych stołków z wojskowych na cywilne.ach ta polityka Mon … no ale lepiej wygląda 300 niż 280… choć fakt, jak pisze się średnio to różne cyrki idzie odwalić.i niby wszystko będzie się zgadzać.dzięki za wyjaśnienia

  • SZEFIE, ja nikogo nie pouczam, gdyż mój wpis był kontynuacją odpowiedzi do komentarza, który na tej stronie zamieścił Strażak WSP.
    Napisał on, że: Witam, w naszej jednostce 2 RBLog też cisza na temat listu oraz poparcia, smutne jest to, że ludzie siedzą cicho albo po prostu nie wiedzą, że ktoś próbuje walczyć o godne zarobki.

    W odpowiedzi dałem informację, że jest inaczej, bo z 2 RBLogu napływają listy.
    Potem SZEF zamieścił informację, że działacze „S” zbierają podpisy w 5 składach, gdzie funkcjonują ich organizacje.
    I ponownie uzupełniłem wpis, że licząc te 5 składów, o których napisałeś plus te co najmniej 3, które już przesłały listy, to jednak nie jest cały 2 RBLog, który ma te 15 komponentów. Jednocześnie wskazałem na potrzebę uaktywnienia się pracowników, zamiast oczekiwania aż ktoś coś zrobi za nich.
    Bo jednak z naszych wpisów wynika, że w zasadzie w co najmniej połowie składów (warsztatów) te podpisy są zbierane.
    Chociaż, patrząc teraz, może nie powinienem kierować tego wpisu pod adresem SZEFA, bo widzę, że tak to zrobiłem ale przyznaję – nie taki miałem zamiar, bo chodziło mi o cały kontekst opisu sytuacji w 2 RBL-ogu. A wszystko przez to, że Strażak WSP wprost nie napisał, z którego składu (warsztatu) jest a wówczas dostałby zapewne informację, gdzie mógłby złożyć podpis, prawda?
    A Ciebie, SZEFIE, jeżeli poczułeś się urażony tym moim wpisem – przepraszam.

  • Jak wcześniej napisałem, pismo otrzymane w dniu wczorajszym od Pełnomocnika MON w sprawie odblokowania zatrudniania pracowników jest już w zakładce DOKUMENTY/Opinie i stanowiska/2018 pod datą 20181212

  • Arek pisze:

    A moja żona zarabia 1623 zł na rękę, staż pracy 26 lat, jak żyć?

  • katoda pisze:

    Zaraz, zaraz, pomału, czyli Zenek stwierdził, że ja (elektromonter) dostanę mniej a kolega obok (elektromechanik) dostanie więcej. I taką wersję nadał do pracodawcy a ten ją przyklepał. Coś tu chyba nie tak. Chyba w każdej JW jest jakaś grupa ludzi, która skorzystała na tamtej podwyżce, tych tzw. specjalistów.
    Pytanie. Kto stworzył tą listę imiennie?
    Kadrowa, dowódca, związki, no przecież do ku..y nędzy gdzieś musiał być początek.
    Jak to było u was?

  • Grzesiek pisze:

    Pięknie.wg Monu trzeba 26 lat pracy żeby zarabiać praktycznie najniższą krajową… bo tyle będzie od stycznia 2019 hehe…Mon nas docenia a Błaszczak się o nas od początku martwi…

  • katoda pisze:

    Panie Marku akurat z tego linku nic dla mnie nie wynika. W każdej JW (tak zakładam) była grupa ludzi która skorzystała na tej podwyżce tj. tzw specjaliści. W Pana firmie chyba też. Kto stworzył listę imienną tych wybrańców.? Związki, może Kadrowa albo Dowódca ? No przecież gdzieś musiał być początek tej szopki . Natomiast odn pyt. 2. w 2015r np na Krzesinach kwota bazowa wynosiła 2800,-brutto , a teraz ?

  • Nikt nie pisał, że Zenek, tylko wskazałem Ci, katoda namiar na tych, którzy mogą wiedzieć jak się to odbywało, bo byli gospodarzami spotkania komendantów RBL-ogów, w podporządkowaniu których są wszystkie WOG-i. A więc musisz w tamtym kierunku podążać w poszukiwaniu wiedzy z tego obszaru.

  • Wiem katoda o co Ci chodzi.
    I odpowiedziałem Ci zgodnie z wiedzą, którą wszyscy posiadamy na ten temat. To znaczy, że nikt jej nie posiada. Po prostu stworzono, w bliżej nie okeślony sposób grupę stanowisk z nazwy, bez bliższego określenia i puszczono maszynę w ruch. Okazało się, że takich stanowisk w resorcie obrony narodowej jest ok. 7000, stąd na te stanowiska dano wówczas po 350 zł, natomiast na pozostałe – 230 zł. Przeciętna podwyżka wyszła ok. 250 zł dla roku 2016 i tą wartością posługuje się MON i media.
    Natomiast na drugie pytanie odpowiedziałem również zgodnie z prawdą. Tego nie wie nikt.
    Po prostu resort odszedł od tego, aby w oparciu o tę zasadę kształtować płace bazowe w jednostkach wojskowych.
    Takie odejście pozwala obecnie ciąć budżety płac na rok 2019 dla niektórych jednostek, co w przypadku poprzedniego rozwiązania byłoby niemożliwe.
    Natomiast na pytanie o moją firmę odpowiadam, że nie. W mojej firmie nie ma żadnych specjalistów.

  • Łukasz COLIN pisze:

    Fajnie, że możemy wymieniać zdania między sobą.
    Panie Marku pełny szacun dla Pana, że jest Pan dla ludzi i przy ludziach a nie na odwrót.
    Może warto stworzyć oficjalne forum, które pomogłoby nam w jeszcze lepszej komunikacji?

  • Łukaszu COLIN, dziękuję za te słowa, bo rzeczywiście trzeba do tego mieć trochę serca i samozaparcia.
    Co do oficjalnego forum, dlaczego nie.
    Ale na to potrzeba trochę więcej niż to, czym obecnie dysponujemy.
    A przede wszystkim potrzeba na to i sił, i środków…
    Siły to nowi członkowie TARCZY a środki – ich składki członkowskie.
    Pomimo, że nasza liczebność z kwartału na kwartał stale wzrasta – nie jest to wzrost, który by nas satysfakcjonował.
    Dlatego do czasu, gdy nie osiągniemy założonej liczebności, pozostaniemy przy dotychczasowej formule.
    Jednocześnie uważam, że pomimo „naszego stanu posiadania” i tak jesteśmy najbardziej transparentni w swojej działalności. Pozdrawiam Cię.

  • Zbyszek pisze:

    Z całym szacunkiem, jaką funkcję pełnił Twoja żona?

  • CYWIL pisze:

    Odpowiem CI też po piłkarsku. Pewne zespoły będą grać do jednej bramki. Ty dobrze wiesz, jakie to są ale będą również przeciwnicy i to jest złe. Będą udawać, że grają z nami ale piłki nam podawać nie będą. Wszyscy wiemy ,że będą grać w czerwono-biało-zielonych koszulkach z orłem na piersi, ale oczywiście… bez korony a jeszcze kibicować im będą te „żony” z SO, które z moich informacji, które posiadam przystąpili do nowego zespołu piłkarskiego OPZZ. Istny teraz piłkarski POKER.
    Pozdrawiam i życzę powrotu do normalności zdrowotnej.

  • SZEF pisze:

    Spoko, jest Marku okey.

  • Rysiek pisze:

    Odpowiem Ci, Katoda na te Twoje dociekliwe pytania ale nieco później.

  • Arek pisze:

    Referent

  • Rysiek pisze:

    Pytasz, jak się to stało, że tych specjalistów wybrano i więcej im, niż pozostałym zapłacono.
    Myślę, że zamiar był taki aby chociaż częściowo powstrzymać odpływ pracowników o określonych w stosownej decyzji, ważnych dla funkcjonowania wojska kwalifikacjach i umiejętnościach.
    Kasy na wszystkich nie było więc podzielono ją tak, jak podzielono i wyszło, że tych specjalistów, dla których podwyżki były większe było tych 7 tysięcy pozostających w zatrudnieniu pracowników, czyli więcej dostał co… 6-7 pracownik.
    Gdy rozpoczęło się określanie tych specjalistów w poszczególnych zakładach pracy i analizowanie opisów kwalifikacji itp. z jednostek do DSS poszły listy z tymi stanowiskami.
    Kto to robił i wg czyich wskazówek? Z pewnością piony personalny i finansowy, w porozumieniu z kierownikami, szefami, dowódcami itp. Nikt do tego, ani przedstawicieli zz nie prosił, ani ich nie angażował.
    Niby dlaczego?? Gdy ostatecznie te wykazy ujrzały światło dzienne ci, którzy się na nich nie znaleźli – podnieśli krzyk m. in. w związkach zawodowych. Od tego momentu można było zaobserwować próby ingerencji zz tam, gdzie uważano, że kogoś pominięto a zgodnie z uregulowaniami decyzji takie stanowisko powinno się w tym wykazie znaleźć.
    Nie zawsze odbywało się to z dobrym skutkiem ale część tych interwencji w zakładach i samym DSS zakończyła się sukcesem.
    Zaznaczam jednak, że z tego co mi wiadomo, związki interweniowały jedynie wówczas, gdy miały konkretne sygnały i argumenty oraz dowody na to, że np. pomijano kierowcę, który miał uprawnienia do ADR lub pojazdów uprzywilejowanych potwierdzone stosownymi dokumentami, albo elektryka z uprawnieniami do obsługi znajdujących się na stanie zakładu awaryjnych źródeł zasilania /agregatów/.
    Przecież związek nie ma danych, które bez zgłoszenia przez zainteresowanych mogłyby spowodować interwencję.
    W szczególności nie znamy wysokości wynagrodzeń poszczególnych pracowników, bo nikt nam tych danych nie udostępnia. Nie posiadamy także wiedzy wynikającej z teczek osobowych pracowników dotyczących np. ich kwalifikacji. Na jakiej więc zasadzie i w oparciu, o jakie dane – przedstawiciele zz mieliby typować pracowników do tych wyższych podwyżek??
    Listy więc w zakładach były sporządzane i poszły do DSS do weryfikacji…
    Głównie ilościowej, chociaż żadnego limitu ilościowego nie określono, gdyż były takie zakłady, w których zaledwie paru się na taki wykaz kwalifikowało i takie, jak np. warsztaty czy węzły telekomunikacyjne, gdzie co drugi pracownik się „załapywał”.
    Gdy te wszystkie wykazy do DSS dotarły okazało się, że zamiast zakładanych 7 tys. tych „lepszych” jest ich ok. 11 tysięcy i trzeba było „sprowadzić” te listy do poziomu 7 tys. I tę pracę już wykonywano „na górze”…
    Stad ci, którzy początkowo na listach byli, z tych list wypadali przy czym zapewne nie było czasu i realnych możliwości aby się bawić w dogłębną analizę problemów.
    Były również podejmowane działania takie, jak w NSZZ PW, który w ramach organizowanych spotkań z komendantami RBLogów próbowali wpływać na kształt tych list/wykazów. Nie wiadomo, jaki to ostatecznie odniosło skutek, bo weryfikacja odbywała się gdzie indziej.
    Stad w praktyce np. jakiś konserwator na liście został a elektryk z dodatkowymi uprawnieniami wypadał, przy czym jego kolega z takimi samymi na liście się utrzymał i większą podwyżkę dostał.
    Dlatego – chociaż już sporo czasu upłynęło – ta podwyżka z 2016 r. dla niektórych jeszcze długo będzie się wszystkim czkawką odbijała.
    Czy założony cel został osiągnięty. W ogólnym bilansie został, bo niektórzy z tych, którzy nosili się wówczas z zamiarem odejścia – pozostało.
    Obecnie jednak sytuacja powróciła do stanu wyjściowego, bo np. w tym roku ci, którzy niedawno po te 350 zł brutto dostali – nie dostali zgoła nic lub jakieś nędzne grosze. Zrównali się więc w większości z tymi niespecjalistami i wszystko wróciło do stanu wyjściowego.
    Kończąc, Związki do tego typowania i układania list z wielu względów nie miały nic lub bardzo mało do powiedzenia, bo jak wcześniej napisałem oparte to było na „cichej” decyzji min. Grabskiego.
    Jak zwykle jednak, pewien duży zz w mon chcąc wkręcił się w te procedury na etapie dokonywania ewentualnych zmian licząc, że ostatecznie wszystko będzie OK i splendor spodnie również na nich i będą mogli kontynuować tę swoją, znaną od lat propagandę, że to MY ZAŁATWILIŚMY, UCZESTNICZYLIŚMY, DOPROWADZILIŚMY, WYZNACZYLIŚMY, ZAPEWNILIŚMY itp. itd.
    Sprawa ze specjalistami nie wypalił i zapędziła ich w tzw. kozi róg, gdy okazało się, że z zamiaru wyszła granda i poruta. Wówczas to, pracodawcy na zz przerzucili odpowiedzialność za taki a nie inny kształt tej podwyżki.
    A ja dobrze pamiętam, jak było, bo uczestniczyłem w podziale tych 230 i 350 zł w swoim zakładzie pracy.
    Nie mieliśmy nic do decydowania o podziale tej kwoty 350 zł, bo listy z konkretnymi stanowiskami i stawkami 350 zł przyszły do zakładu z DSS i były to już listy po zweryfikowaniu, bo z tego co się zorientowałem pracodawcy kierowali do DSS inne, bardziej liczebne listy.
    A że zz nie brały w tym udziału…
    Uważam, że słusznie, bo zz nie miały żadnej wiedzy, aby takie wykazy sporządzać.
    Jednocześnie Ci powiem, że stanowisko TARCZY, które tam w MON zostało w trakcie negocjacji i spotkań wyrażone – jest takie, aby w przyszłości, o ile będzie dochodzić do podobnych sytuacji – powinno się to odbywać transparentnie poprzez zamieszczenie odpowiedniego wykazu stanowisk w PUZP.
    Żeby była pełna jasność, jakie to są stanowiska a nie… odbywało się w pełnej konspiracji przed zz.
    W końcu to do nas teraz zwracają się pracownicy, którzy czują się poszkodowani.

  • Ewa pisze:

    Dziękuję serdecznie i chociaż nie należę do żadnych związków – podpisuję się pod tym obiema rękami.
    Wielki szacunek dla Państwa jako Związku.

  • czarna lista pisze:

    U mnie to samo w jednostce. Personalni i finansówka z cywilów nagrody w rozkazie specjalnym. Reszta dostaje 200 na święta oczywiście brutto.

Leave a Reply

Close Menu