Skip to main content

Obradował Zjazd Delegatów Związku

By 2 grudnia, 20223 grudnia, 2022Aktualności

W dniach 20 – 23 listopada 2022 r. w Poznaniu obradował II Krajowy Zjazd Delegatów Związku Pracowników Wojska „TARCZA”, w którym uczestniczyli delegaci wybrani wcześniej przez ogólne zebrania członków lub konferencje delegatów w zakładowych (międzyzakładowych) organizacjach związkowych.

W pierwszym dniu Zjazdu, Przewodniczący Związku – Kol. Marek KAZIMIERCZAK przedstawił delegatom sprawozdanie z działalności Zarządu Krajowego Związku za lata 2015-2022 a następnie odczytane zostało przez Wiceprzewodniczącą Komisji – Kol. Hannę DEPCZYŃSKĄ sprawozdanie Krajowej Komisji Rewizyjnej, która wnioskowała o udzielenie Zarządowi absolutorium. Delegaci podzielili stanowisko Komisji, akceptując działalność ustępującego Zarządu Krajowego poprzez udzielenie absolutorium.

W części wyborczej Zjazdu odbyły się wybory do Zarządu Krajowego, który w kolejnej kadencji ma liczyć również 7 osób. Wśród wybranych członków Zarządu (patrz TUTAJ) znaleźli się: Kol. Bożena KOŚLA – NIKODYM z Radomia i Kol. Przemysław KAPCZYŃSKI ze Szczecina, którzy po raz pierwszy byli delegatami na Zjazd. W dalszej kolejności wybrano trzyosobowy skład Krajowej Komisji Rewizyjnej, w której nastąpiła całkowita zmiana składu osobowego . 

Na Przewodniczącego Związku spośród wybranych członków Zarządu Krajowego kandydował jedynie Kol. Marek Kazimierczak, który został wybrany Przewodniczącym Związku na kolejną kadencję, uzyskując poparcie 25 spośród 27 delegatów uczestniczących w Zjeździe.

Na Przewodniczącą Krajowej Komisji Rewizyjnej delegaci wybrali Kol. Agnieszka TRELA ze Świętoszowa, która również była jedynym kandydatem spośród wybranych członków tej Komisji.

W trakcie Zjazdu odbyły się pierwsze posiedzenia nowo wybranych: Zarządu Krajowego i Krajowej Komisji Rewizyjnej. Na posiedzeniu Zarządu Krajowego Związku wybrane zostało Prezydium (patrz TUTAJ), w skład którego weszło 5 osób. W trakcie posiedzenia KKR Związku wybrano Wiceprzewodniczącą i Sekretarza Komisji (patrz TUTAJ).

Gdy liczono głosy wyborcze, Przewodniczący Kazimierczak przekazał delegatom informację o  docenieniu działalności naszych Wiceprzewodniczących Związku, które zostały wyróżnione przez Przewodniczącego OPZZ – Kol. Andrzeja RADZIKOWSKIEGO. Nadane Koleżankom: Dorocie WOŹNIAK i Marzenie ZAWADA odznaki honorowe „Za zasługi dla OPZZ” I stopnia zostały wręczone – w imieniu Przewodniczącego OPZZ – przez Przewodniczącego Związku.

W kolejnym dniu delegaci dyskutowali o bieżących sprawach działalności związkowej. Na pierwszy plan wybijał się temat braku negocjacji w zakresie treści PUZP oraz wynikających z tego problemów na szczeblu wojskowych zakładów pracy.

W dniu tym podziękowano również za działalność w Związku Kol. Teresie TRELI. Koleżanka pełniła w poprzedniej kadencji funkcję Członka Zarządu Krajowego Związku będąc jednocześnie przewodniczącą zakładowej organizacji związkowej w Świętoszowie. Dla uhonorowania pracy w Związku, Kol. Trela wyróżniona została po raz pierwszy w historii związkowym ryngrafem, który odtąd przyznawany będzie osobom szczególnie zasłużonym dla Związku oraz okolicznościowym prezentem.

Na zakończenie Zjazdu podjęta została uchwała zjazdowa. (MK)

0
0

23 komentarze

  • Max pisze:

    I OK… Niech ktoś powie, że delegatami na ten Zjazd i członkami władz Związku są „starcy” a zarobi w pusty łeb.
    To Związek, w którym decydują młodzi, prężni, pełni inicjatywy i pomysłów ludzie.
    To więc Związek, który ma przed sobą przyszłość.

  • Jasiu pisze:

    Wszystkim nowo wybranym w Tarczy wszystkiego najlepszego, przede wszystkim sukcesów w pracy związkowej. Pozdrawiam. Jasiu.

  • Wojtek pisze:

    Nie chcę zapeszać ale „młodzi, prężni, pełni inicjatywy i pomysłów ludzie” pracują w sektorze prywatnym ale nie w wojsku, nie rozśmieszajcie mnie. Jak ktoś jest młody i prężny to nie będzie pracował za 2600 zł netto… Życzę dużo sukcesów ale od mieszania herbata nie będzie słodsza, mam nadzieję że się mylę 🙂

  • Max pisze:

    Wydaje się, że jednak się mylisz. Przykład pierwszy z brzegu. Pewien pracownik niezadowolony z wynagrodzenia zakończył pracę w wojsku. Człowiek po studiach podyplomowych nie będzie przecież pracował jako referent… Nadarzyła się okazja – kuszono wyższym wynagrodzeniem, więc odszedł.
    I co?? Po roku wrócił ze spuszczoną głową. Bo tam w korporacji oczywiście zarabiał więcej ale spał przy kompie w pracy, bo późnym wieczorem nie opłacało się mu wracać do domu. Pomyślał, pokalkulował, poobserwował i zaczął doceniać to, czego wcześniej nie doceniał.
    To mianowicie, że nie pieniądze są w tym życiu najważniejsze….
    Jest więc różnie a wszelkie potoczne sądy i stwierdzenia nie zawsze oddają cały aspekt problemu.
    Jest faktem, że na zdjęciu widzimy przede wszystkim młodych i bardzo młodych wiekiem pracowników wojska. Temu nie zaprzeczysz. Nie ma także żadnych podstaw aby ich pozbawiać przymiotów charakterystycznych dla wieku. To przecież nie ułomni w żaden sposób a ten twój wpis to sugeruje. Wspomnę jedynie, że wielu z nich zajmuje stanowiska kierownicze lub specjalistyczne w strukturach wojskowych zakładów pracy. Musimy bowiem odejść od obiegowego przekonania, że związkowym działaczem jest robotnik magazynowy, wartownik OWC czy np. tokarz lub mechanik. Z reguły tak nie jest a jeżeli jest – to wówczas ta działalność wygląda tak, jak działalność Solidarności w wojsku.

  • Pracownik CW MON pisze:

    Panie Wojtku, w pełni się z Panem zgadzam. Dzisiaj, gdybym miał od 25 do 40 lat nigdy bym nie pracował w instytucji wojskowej, policyjnej, bo to porażka. Teraz, gdy mi pozostało tylko lub aż 2,5 roku to wytrzymam na przysłowiowych gwoździach.
    W tej instytucji panuje kolesiostwo, nepotyzm i brak poszanowania pracownika cywilnego oraz osoby, które mają odmienne zdanie niż pracodawca – to jest niszczony. Brak premii oraz awansu. Tak działał MON za SLD, PO i PIS, czyli dobrej zmiany.
    Mam nadzieję, że czas dobiega do końca i czas oszołomów się skończy już w 2023 r.

  • Max pisze:

    Może nie w temacie ale w związku z tymi oczekiwanymi przez wszystkich z niecierpliwością wypłatami premii jednorazowych z oszczędności…
    Panie Janie, zapoznałem się dość szczegółowo zarówno z kolejnym projektem zakładowej – kierowanej przez Pana Solidarności, jak i ożywioną dyskusją na Państwa stronie związaną z podziałem tych środków.
    Z doświadczenia wiem, że to co się obecnie u Was w Grupie dzieje, to typowy przykład działalności pracodawcy dołującej tych, którzy ulegle nie godzą się na jego i jego współpracowników propozycje…
    Czytam o tym, co się u Was w zakładzie dzieje i mi się nóż w kieszeni otwiera. Po prostu brak słów aby to wszystko nazwać…
    Najgorsze jednak nie jest to nieprzejednane stanowisko pracodawcy usiłujące wymusić zgodę strony społecznej pod porozumieniem jawnie łamiącym zarówno zasady przyznawania premii regulaminowych, jak i podstawowe zasady sprawiedliwości społecznej ale postawa wielu pracowników tego zakładu.

    Kto nie wierzy, niech zajrzy na stronę NSZZ Solidarność PC MON w Grupie i sam oceni. Biję się w głowę i nie pojmuję jak to możliwe, że tych, którzy usiłują wprowadzić w tym zakładzie nieco sprawiedliwości i przyzwoitości – to pracownicy tego zakładu kopią w sposób dotkliwy…
    Zapewne są to ci, którzy w warunkach określonych przez pracodawcę upatrują szansę na duże premie kosztem innych…
    Zapewne tak jest, jednak pytam – gdzie są ci wszyscy, których z dużym prawdopodobieństwem przy naliczeniach tej premii zgodnie z propozycją pracodawcy pominą??
    Panie Janie – latami się ”boksowaliśmy” w sprawach, w których mieliśmy odmienne poglądy, tym razem jednak jestem całkowicie po Pana i pańskiej organizacji stronie, ponieważ:
    1/ Groźba pracodawcy odesłania zaoszczędzonych środków, to zwyczajne draństwo nie mające żadnego prawnego, ani moralnego uzasadnienia. To jawna próba niedopuszczalnego sekowania związku zawodowego, przyprawiania mu ”gęby” i napuszczania na niego pracowników a co za tym idzie działania prowadzące do totalnego rozbicia załogi zakładu pracy. Takie działanie rzeczywiście nadaje się do zgłoszenia do prokuratury.
    2/ Jest faktem, o czym pisze na swojej stronie Pan Jan, że środki na wynagrodzenia w sferze budżetowej a więc i środki pochodzące z oszczędności w wynagrodzeniach w wiadomym zakładzie są wydatkowane w porozumieniu ze stroną społeczną. Takie są po prostu wymogi ustawy o związkach zawodowych.
    3/ To na pracodawcy jako dysponencie tych środków, których jednak bez porozumienia ze stroną społeczną wydatkować nie może, ciąży obowiązek uzgodnienia zasad podziału ze stroną społeczną. Zamiast tego jednak wszystko wskazuje na to, że ten pracodawca po prostu okopał się na zajmowanych pozycjach i zamiast kompromisu – straszy pracowników, że pieniądze odda, co jest niczym innym jak zaprzeczeniem dialogu i porozumienia, żeby tu nie użyć innego słowa.
    4/ Jak rozumiem, ta dodatkowa jednorazowa premia jest zapisana w regulaminie premiowania tego zakładu. Jeżeli nie zawarto w nim jakichś odrębnych warunków i zasad jej przyznawania – powinna być przyznawana na warunkach określonych w tym regulaminie. Jeżeli nawet zawarto zapis, że ta premia jest przyznawana na warunkach odrębnego porozumienia to:
    a/ nadal jest to premia regulaminowa a więc należna każdemu, kto określone warunki spełni a nie uznaniowa;
    b/ jest to niewątpliwie premia regulaminowa przyznawana na uzgodnionych zasadach a więc bynajmniej nie na wniosek przełożonego. Na wniosek przełożonego – po spełnieniu dodatkowych warunków – może być ona jedynie zwiększana, jeżeli są na to środki.
    4/ Pomijając to wszystko o co – jak rozumiem – walczy Pan Jan i jego związek jest tak, że w tym zakładzie już doszło do społecznego”pęknięcia”, które będzie istniało latami. Nie może bowiem być tak, że pracownicy podpisują jakieś listy, że chcą tego, czy tamtego a w istocie listy braku poparcia dla dążeń jednego ze związków zawodowych w tym zakładzie pod wpływem strachu, że kasy nie będzie. Nie może być też tak, że w tym zakładzie – podobnie jak kilka razy i w moim – pracownicy są napuszczani na związek i żądają aby spór zakończyć. Ten spór o to, aby było normalnie i sprawiedliwie.
    NAPRAWDĘ W TEJ GRUPIE NIE CHCECIE ABY BYŁO NORMALNIE I SPRAWIEDLIWIE??
    ABY ZAMIAST UZNANIOWOŚCI, PIENIĄDZE NALEŻAŁY SIĘ W WYNIKU SPEŁNIENIA CZYTELNYCH I TRANSPARENTNYCH KRYTERIÓW??
    Zamiast poprzeć tych nielicznych, którzy z uporem biją się od miesięcy o przyzwoitość i sprawiedliwość – podstawiacie im nogę?
    Występujecie przeciwko nim, zamiast przeciwko zasadom, wg których chcą tą kasę podzielić??
    Myślałem, że w ośrodku szkolenia, którym jest ten zakład łatwiej o obiektywne i racjonalne widzenie spraw i problemów. Myliłem się – jest u was tak, jak wszędzie i dlatego my jeszcze długo z tego….. nie wyjdziemy.
    Panie Janie, w zaistniałej sytuacji – w sytuacji, gdy nikogo tam nie stać na prawdę i obiektywizm a o sprawiedliwości i tej zwyczajnej, i społecznej można jedynie pomarzyć – radzę przyjąć następujące rozwiązanie.
    W sytuacji, gdy to porozumienie nadal będzie nosiło znamiona uznaniowości, nie składać pod nim podpisu, natomiast przyjąć i przedstawić pracodawcy i partnerowi społecznemu oświadczenie wyjaśniające powody podjętej decyzji.
    Jeżeli bowiem – pod naciskiem pracodawcy i pracowników – to porozumienie podpiszecie, to za chwilę zaatakują Was tak, jak tu mnie niejaki Pinek w innym wątku.
    Mam jednak nadzieję, że w końcu spotkacie się gdzieś pośrodku ”mostu” a nie na którymś z ”brzegów” tej ”rzeki kompromisu” – czego z całego serca Wam życzę.

  • Adam pisze:

    Panowie
    Dostałem premię świąteczną jako jeden z nielicznych. W dupie mam układy i inne pierdoły, jestem zdania, że albo wszyscy, albo nikt. Każdy z nas ma takie same rodziny, takie same dzieci.
    Ale nie mogę pojąć, dlaczego tak się dzieje. Głupio kolegom patrzeć w twarz, jak się dostało… Nigdy nie należałem do żadnego związku zawodowego, bo zawsze myślałem, że to kuźwa lipa. I dalej niestety tak myślę, bo co to za związki, które na to pozwoliły?
    Aby tak podzielić ludzi??
    Kit w oko Monowi i kit w oko takim związkom.

  • Max pisze:

    Trudno odnieść się do Twojej wypowiedzi, gdyż nie wiemy co rozumieć pod pojęciem premii świątecznej. Czy to premia, czy może jednak nagroda.
    Jak premia, to z jakiej kasy? Czy z funduszu nagrodowego, czy z oszczędności w funduszu wynagrodzeń. Poza tym, może i mamy rodziny i dzieci ale być może pracujemy nie równo. Teza o równych żołądkach dawno już upadła i odgrzewać jej nie ma sensu.
    Piszesz, cyt.: ”Głupio kolegom patrzeć w twarz, jak się dostało…”
    Doprawdy??
    Czujesz wstyd zamiast satysfakcji??
    Pytasz – dlaczego związki na to pozwoliły.
    Pozwoliły, gdyż wszystko wskazuje, że było to wyróżnienie uznaniowe, czyli zależne od woli i uznania pracodawcy.
    I żeby była pełna jasność.
    Tego typu wyróżnienia, czyli premie uznaniowe i nagrody w żaden sposób nie są zależne od stanowiska zz w zakładzie i pracodawca ze związkami ich nie konsultuje.
    Takie po prostu jest prawo….

    Nigdzie nie należysz, z nikim nie trzymasz a jednak…. dali.
    To chwalebne. Widać, tak należało i to wszystko.
    A kolegom na otarcie łez – kup flachę, załatwisz sprawę honorowo….

  • Adam pisze:

    Oczywiście że czuję się słabo z tym.Zawsze odkąd pamiętam pieniądze na święta dostawali wszyscy pracownicy,raz mniej raz więcej ale wszyscy.Myślę że doskonale pan rozumie o czym mówię,bo taka sytuacja nie miała miejsca od lat.Po prostu podzielili ludzi i tyle.Wiem też z innych działów że u nich nastąpiła taka sama sytuacja,nikt mi tego nie wypomina ale najzwyczajniej przykro ludziom jest.I na koniec tematu….Nie należę do ZZ bo po prostu nie wierzę w cuda, koledzy śledzą od lat wasze forum . I niestety nic się nie zmieniło. Nie ma moim zdaniem sensu zapisywanie się do jakiekolwiek związku,bo MON najzwyczajniej olewa związki i ich pisma.Nie mam zamiaru nikogo obrażać,tak więc jeśli ktoś poczuł się urażony to z góry przepraszam.A w związku z sytuacją na Ukrainie,to możemy się pożegnać że wszystkim napewno.Pozdrawiam

  • Adam pisze:

    A to jest chyba najlepszy dowód

  • Adam pisze:

    Napisałem panu odpowiedź która jak widzę została odrzucona. Nie wiem dlaczego,podobno to wolny kraj.Ale jeśli się odrzuca fakty i zwykłe odpowiedzi zwykłych ludzi,to coś jest nie tak.Powiem na koniec jeszcze jak Marszałek Piłsudski,,Naród wspaniały,tylko ludzie k……y,,. I tym miłym akcentem zakończę odwiedziny na tej stronie bo jest to żałosne.

  • ZARZĄD pisze:

    Adam, nic nie zostało odrzucone, tylko mnie nie było przy kompie przez pół tygodnia w związku z wyjazdem poza miejsce stałego przebywania.
    Ot, czasem tak się zdarza, że nie ma możliwości zabrać ze sobą narzędzi do obsługi tego forum.
    Na szczęście jednak są to rzadkie sytuacje i krótkotrwałe.
    Dlatego następnym razem, gdy taka sytuacja zaistnieje – zamiast wypisywać podobne treści, najlepiej uzbrój się w cierpliwość.
    Pozdrawiam Cię.

  • Marecjusz pisze:

    Delegaci drodzy, nowo-staro wybrani co zamierzacie zrobić z obecną sytuacją? Ludzie podostawali PIT-y i niedługo się zdziwią ile będą musieli dopłacić do tego ładu PiS-owskiego.
    Czy zainteresowaliście się, czy dodatki za pracownicze przydziały mobilizacyjne zostały wypłacone?
    Czy wiecie, że istnieje coś takiego jak Polsat, TVN a przede wszystkim Onet?

  • Max pisze:

    ”W tej instytucji panuje kolesiostwo, nepotyzm i brak poszanowania pracownika cywilnego oraz osoby, które mają odmienne zdanie niż pracodawca – to jest niszczony. Brak premii oraz awansu. Tak działał MON za SLD, PO i PIS, czyli dobrej zmiany.
    Mam nadzieję, że czas dobiega do końca i czas oszołomów się skończy już w 2023 r.”

    Wiele z tego prawdy, zwłaszcza w odniesieniu do stosunków panujących w pracy. Wydaje się jednak nieuprawnione szukanie w tym politycznego podtekstu.
    Sam Pan przecież pisze, że bez względu na to, kto sprawuje władzę – te stosunki są takie, jakie są.
    Można by wiele napisać na temat dlaczego tak jest ale właściwie – po co??
    Odniosę się jedynie do marginalnego aspektu problemu a mianowicie do tego, dlaczego spora ilość byłych funkcjonariuszy i żołnierzy się w tych resortach utrzymuje i sprawdza po służbie. Jest tak z bardzo prostej przyczyny – zostali tak ukształtowani. Ich mentalność i psychika, to mentalność i psychika pszczół, czy mrówek.
    Dlatego z tego środowiska nie uciekają a wręcz przeciwnie – do niego się garną choćby dlatego, że nie potrafią sobie poradzić na odcinku cywilnym. Czy to źle, czy dobrze ..
    Nie mnie oceniać.
    Każda armia tego świata stoi jednak na posłuszeństwie, dyscyplinie i zbiorowym działaniu a to wymaga kształtowania w ludziach stosownych predyspozycji. Proces ten rozpoczyna się już w pierwszych dniach służby, w okresie zwanym u nas okresem unitarnym.
    To okres, w którym mentalność cywilna rozpoczyna zmiany na wojskową a ludzie rozpoczynają proces nauki funkcjonowania w ”wojskowym świecie”.
    Co by tu nie pisać, jest on inny od innych ”światów”, w których funkcjonujemy.
    Nie każdy jest też w stanie płynnie przechodzić w swoim życiu pomiędzy poszczególnymi ”światami”, co przysparza wielu licznych życiowych problemów i osobistych tragedii.
    Podsumowując – kształt stosunków społecznych w wojsku uwzględniających także obecność w systemie tysięcy pracowników w moim głębokim przekonaniu nie zależy od tego, kto rządzi i jaka opcja polityczna resortem on kieruje.
    To bowiem proces socjologiczno – psychologiczny a nie polityczny.

  • Max pisze:

    Zanim tych staro-nowych zaczniesz rozliczać, chwilę się zastanów ponieważ:

    1 Jeżeli nawet cyt.: ”Ludzie podostawali PIT-y i niedługo się zdziwią ile będą musieli dopłacić do tego ładu PiS-owskiego” to co do tego mają związki zawodowe?? Możesz nam to wyjaśnić?? Za suszę w Sir Lance też związki oskarżysz?

    2 Co do tych ”dodatkow” naprawdę widzisz tu problem?? To przecież problem paru kostek masła rocznie. ROCZNIE a nie miesięcznie. W dodatku ta sprawa w istocie niegodna uwagi już wywołała wiele nieprzychylnych nam komentarzy. Wystarczy zapoznać się np. z materiałem pod poniższym linkiem:
    https://www.prawo.pl/kadry/dodatek-za-pracowniczy-przydzial-mobilizacyjny-kto-dostanie-i-ile,514763.html
    Rozporządzenie z dnia 5 sierpnia 2022 r. w sprawie dodatku za pracowniczy przydział mobilizacyjny przysługującego pracownikowi resortu obrony narodowej weszło w życie z dniem 18 sierpnia ubiegłego roku / Dz. U.z 17 sierpnia 2022 poz 1718 /
    Roczna stawka dodatku to kwota 120 – 200 zł w zależności od stanowiska.
    § 2. 3.Pracodawca przyznaje dodatek w terminie do dnia 31 stycznia roku następującego po roku, za który ten dodatek przysługuje, za okres zatrudnienia pracownika resortu obrony narodowej, zwanego dalej „pracownikiem”, u tego pracodawcy i posiadania pracowniczego przydziału mobilizacyjnego
    OK – tyle, że:

    § 2. 5.Warunkiem przyznania dodatku jest złożenie przez pracownika w terminie do dnia 15 stycznia roku następującego po roku, za który ten dodatek przysługuje, do pracodawcy pisemnej informacji zawierającej:
    1)wskazanie jednostki wojskowej lub komórki organizacyjnej, w której pracownik ma lub miał nadany pracowniczy przydział mobilizacyjny;
    2)nazwę stanowiska, na które pracownik ma lub miał nadany pracowniczy przydział mobilizacyjny;
    3)termin nadania pracowniczego przydziału mobilizacyjnego;
    4)dyspozycję co do formy wypłaty dodatku –gotówkowej lub bezgotówkowej;
    5)oświadczenie o złożeniu informacji u innego pracodawcy w resorcie obrony narodowej, które zawiera wskazanie okresu zatrudnienia u innego pracodawcy i posiadania pracowniczego przydziału mobilizacyjnego oraz – w przypadku kontynuacji zatrudnienia u kilku pracodawców – wybór pracodawcy, który ma wypłacić dodatek.
    6.W przypadku pozostawania w zatrudnieniu w ramach resortu obrony narodowej u kilku pracodawców w tym samym czasie dodatek za ten okres przyznaje i wypłaca pracodawca wybrany przez pracownika.
    W dodatku – Rozporządzenie weszło w życie w dniu 18 sierpnia, czyli teoretycznie należna byłaby kwota np. 4/12 ze 120 zł, czyli kwota 40 zł brutto, czyli jakieś np. 25 zł netto za rok ubiegły.
    Pisania natomiast i udowadniania, że się nie kradnie społecznych pieniędzy – tylko się one należą jest po pachy i jest to w gestii pracownika.

    Zamiast wiec innych tu poganiać, przedstaw nam czy dopełniłeś formalności i nie wypłacono ci kasy??
    Czy jesteś członkiem zz i którego, i czy do związku zwracałeś się z problemem, że tych formalności dopełniłeś a kasy ci cie wypłacili?

    Co zaś do pewnych mediów – jaki problem abyś to ty tam zaistniał i napisał lub udzielił wywiadu na tematy, które ci się nie podobają??
    Może tego nie wiesz, więc tłumaczę, że ten zz w politykę uwikłać się nie da i bawił się w nią nie będzie dlatego, że już wszystkie opcje rządziły ale żadna o pracowników wojska nie dbała. Zarówno ja, jak i Przewodniczący tego związku dużo na ten temat wiemy.
    Niech przykład Solidarności posłuży za ostrzeżenie i naukę…..

  • Max pisze:

    Rozumiem, że Pana na tej stronie już nie ma, gdyż jak wielu – po prostu się Pan zraził i obraził. To zrażanie się – niepotrzebne i obrażanie – po prostu niepoważne przychodzi nam jakże łatwo…
    Publikuje nam Pan tu odpowiedź resortu, z której wynika, że działaczom związkowym się w głowach przewróciło i żądają zbyt dużo, kierując się partykularnymi interesami.
    Ta odpowiedź się Panu podoba??
    Resort ma rację??
    Jeżeli nie, to co Pan i tysiące innych uczyniliście aby dać wyraz swojej dezaprobacie. Kopiecie funkcjonujące w resorcie /jeszcze/ związki zawodowe??
    To jest ta recepta na sukces??
    To prawda, że resort jawnie lekceważy stronę społeczną reprezentująca – zgodnie z obowiązującym prawem – interesy pracowników ron.
    Lekceważąc przedstawicieli strony społecznej, po prostu nas lekceważy. Nas wszystkich. Tak trudno to pojąć??
    Dlaczego jednak tak jest??
    Jest tak z prostej przyczyny – takiej, że my – pracownicy od lat tych naszych zz nie szanujemy ani nie wspieramy. Wystarczy tylko zapoznać się z wieloma wypowiedziami i tu, i na stronach innych zz zamieszczanymi.
    Szczucie, popychanie, pomówienia i wręcz inwektywy.
    Nawoływania do występowania ze związków.
    Pretensje dosłownie o wszystko.
    Tak wspomagacie tych, którym się jeszcze chce cokolwiek robić.
    Mam wrażenie, że jakże wielu jedynie to potrafi, szukając tzw. kozła ofiarnego, gdy zaczynają się problemy.
    Swoich przełożonych, ani decydentów w resorcie nie tykacie, bo strach.
    Za to na tych związkach można sobie pojeździć dosłownie za wszystko – nawet za to, że dodatku za przydział mobilizacyjny nie wypłacono i za to, że z uwagi na tzw. polski ład trzeba płacić większe podatki lub za to, że nie wszystkim premie wypłacono, bo latami przecież wypłacano.
    Zastanówcie się, bo wielu zachowuje się zgoła nieracjonalnie gryząc tych, których z całych sił należałoby wspierać.

    Wracając do poruszonej przez Pana sprawy – Czuje się Pan źle, bo premię dali – trzeba ją było przeznaczyć na jakiś cel zbożny – poczułby się Pan być może lepiej. Piszę to, bo to wolny kraj i nie tylko Panu pisać wolno. Piszę i o byle co się nie obrażam.
    Oczekuję natomiast, że Pan i rzesze innych pracowników resortu swoim zachowaniem i postawą wspomożecie wysiłki nielicznych, którzy jeszcze – pomimo wszystko – zdają się walczyć w granicach prawem dopuszczonych.
    Po prostu – przestańcie kopać a pomóżcie.
    Także w sposób wyrażający Waszą dezaprobatę dla działalności nie zz a resortu.
    Ktoś przecież te Wasze wypowiedzi przeczyta….

  • Michal pisze:

    Właśnie co z dodatkami za PPM. Miały być wypłacone do końca stycznia, a tu już tydzień lutego minął

  • Marecjusz pisze:

    Rozpisał się Pan Max i nie załapał intencji, a zaczął filozofować. A to takie proste.
    Wystarczy zwrócić uwagę na jedno wyrażenie „PRZYZNAJE”. Co to oznacza? A w tych czasach każda złotówka się liczy. No chyba, że nie dla Waści.
    I nie o politykę mi tu chodzi, tylko o nagłośnienie. Ostatnio dużo było widać w mediach MON M. B. i dużo wojska. Nie było tam widać żadnej osoby (pracownika) w stroju roboczym.
    Różne media piszą o innych zz, o ich działaniach, tylko nie o naszych.
    Dziennikarze chyba mają przeświadczenie, że w Polsce działa tylko zawodowa, WOT i Dobrowolna.
    I wszelkie zasługi im się należą.

  • Max pisze:

    Rozpisał się Pan Marecjusz i filozofuje ale nie załapał. Bo w stosownym kwicie, oprócz Przyznaje, pisze także i to, o czym Pana poinformowałem a co do Pana należy aby ten dodatek otrzymać i co jest obwarowane terminem, który dawno już minął.
    Wyraziłem także opinię, że te 25 zł w porywach nie jest warte elaboratu: gdzie, kto, kiedy, itp składanego przez pracownika.
    Nie odpowiedział Pan także na kilka zadanych przeze mnie pytań a były one takie cyt.:
    „Czy dopełniłeś formalności i nie wypłacono ci kasy??
    Czy jesteś członkiem zz i którego, i czy do związku zwracałeś się z problemem, że tych formalności dopełniłeś a kasy ci cie wypłacili?”
    No więc??
    Co do Pana intencji, to doskonale je zrozumiałem ale ich nie podzielam.
    Bo zz, w tym ci ”staro-nowi delegaci” szczególnie nie są od tego aby zmniejszać opodatkowanie w PIT-ach, czy pisać za pracowników wnioski o ten śmieszny dodatek.

  • Max pisze:

    A złożyłeś w stosownym czasie stosowny wniosek??

  • Max pisze:

    Dodatki za PPM pracownikom mojego zakładu, którzy swego czasu złożyli stosowne oświadczenia – w moim zakładzie właśnie zostały wypłacone.

  • Max pisze:

    Przedstawiłeś dwa linki mające świadczyć, o tym, że inni działają a my nie.
    Odnośnie linku na stronę Związkowej Alternatywy skupiającej pracowników cywilnych Policji, uważasz, że pisanie o tym, że ten zz chce 60% podwyżki jest poważne, realne i rokuje powodzenie??
    A wiesz kiedy ten zz – kolejny zz w tym resorcie – zaczął funkcjonować?
    A co on dotychczas uzyskał. Jakie są efekty jego działalności w resorcie, oprócz tych kuriozalnych zadań, z których nic nie wyniknie??

    Co do drugiego linku.
    Nie porównuj sytuacji w spółkach z sytuacją w budżetowce a sytuacji pracowników górnictwa, czy służby zdrowia z sytuacją pracowników wojska z oczywistych względów.

Leave a Reply

Close Menu