Skip to main content

Pierwsze spotkanie z nowym Pełnomocnikiem MON

By 11 grudnia, 2024Aktualności

W dniu 05 grudnia 2024 r. odbyło się spotkanie przedstawicieli siedmiu reprezentatywnych organizacji związkowych z nowym Pełnomocnikiem Ministra Obrony Narodowej ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi – Panem Krzysztofem KOSIŃSKIM. Spotkanie to było oczekiwane od połowy września br., gdyż taki termin zorganizowania kolejnego spotkania określił w trakcie sierpniowego spotkania Podsekretarz Stanu w MON Pan Stanisław WZIĄTEK.

Nasza organizacja reprezentowana była przez Przewodniczącego Związku – Kol. Marka KAZIMIERCZAKA, Wiceprzewodniczącą Związku – Kol. Dorotę WOŹNIAK oraz Przewodniczącego Organizacji Związkowej Nr 10/Z ZPW „TARCZA” w Szczecinie – Kol. Przemysława KAPCZYŃSKIEGO.

Spośród wielu tematów zgłoszonych przed spotkaniem przez organizacje związkowe, w agendzie spotkania Pełnomocnik MON uwzględnił jedynie następujące kwestie:

  1. Fundusz wynagrodzeń pracowników ron w 2025 roku.
  2. Jednorazowe premie/nagrody w jednostkach dotowanych (muzea, uczelnie wojskowe).
  3. Regulaminy premiowania w jednostkach wojskowych.
  4. Przesunięcie zadań uposażeniowo-wynagrodzeniowych z RZI/TOL do WOG.

Biorąc pod uwagę tematykę spotkania jak również skład przedstawicieli Strony resortowej uważamy, że do organizacji tego spotkania mogło się również przyczynić pismo skierowane przez dwie organizacje związkowe do Prezesa Rady Ministrów Pana Donalda TUSKA w dniu 7 listopada 2024 r. (czytaj – TUTAJ).

W dniu 28 listopada 2024 r. nasza Organizacja zawnioskowała o rozszerzenie agendy spotkania o dodatkowy punkt a mianowicie: „Omówienie kierunków realizacji środków na wynagrodzenia pracowników ron pozostających w rezerwie MON w dziale 752 Obrona narodowa  w kwocie 1.113.300 tys. zł” uznając, iż znajomość tej kwestii  przez organizacje związkowe będzie bardzo istotna w kontekście omawiania przyszłorocznego budżetu wynagrodzeń. W tym celu przesłaliśmy wszystkim organizacjom materiał, który wcześniej – w dniu 22 listopada br. – przesłany został do Pełnomocnika wraz z innymi propozycjami tematów na to spotkanie, natomiast Pełnomocnik MON przekazał w przeddzień spotkania szczegółowe rozliczenie tej rezerwy.

Udając się na spotkanie zakładaliśmy, że będzie to spotkanie Stron PUZP i uzyskamy informacje, które nam zrekompensują te prawie trzy miesiące oczekiwania na odbycie spotkania w ministerstwie. Liczyliśmy, że zostaną nam m.in. przedstawione projekty zmian tabel w PUZP, co zostało zapisane w protokole ze spotkania w dniu 7 lutego 2024 r. do realizacji do końca maja br. Protokół został uzgodniony przez przedstawicieli sześciu Stron PUZP (MON i 5 ZZ).

Niestety, już na wstępie okazało się, że nie będzie to spotkanie Stron PUZP, gdyż w spotkaniu nie uczestniczyli przedstawiciele komórek organizacyjnych ministerstwa oraz Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, o których jest mowa w ostatnio znowelizowanej przez Ministra decyzji Nr 175/MON z dnia 12 kwietnia 2007 roku. Ze Strony resortowej, obok Pełnomocnika MON w spotkaniu uczestniczyły jedynie dwie osoby: Szefowa Wydziału do spraw Resortowego Dialogu Społecznego i starsza specjalistka tego Wydziału.

Zapewne spodziewając się, że pierwszy temat w agendzie zajmie najwięcej czasu, spotkanie rozpoczęło się od przedstawienia informacji w zakresie pkt. 2, tj. problemu wypłacania premii/nagród jednorazowych w jednostkach dotowanych. W trakcie prowadzonej dyskusji, Prezes ZZ „MILITARIA” Kol. Krzysztof PALUCH wskazywał, iż zamiar uruchamiania takich środków powinien być uwzględniany już na etapie planowania dotacji dla tych jednostek. Ostatecznie Strona związkowa przedstawiła propozycję rozwiązania, która jak się wydaje będzie realna do wdrożenia a jej konkretne zapisy mają się znaleźć w notatce decyzyjnej ze spotkania z rekomendacjami Strony związkowej.

Kolejnym tematem było przesunięcie zadań uposażeniowo-wynagrodzeniowych z RZI/TOL do WOG, co ma wynikać z opracowanej w Departamencie Budżetowym MON „Koncepcji usytuowania stanowisk żołnierzy oraz pracowników RON w służbie finansowej Sił Zbrojnych RP”. Przedstawiciele organizacji związkowych podnieśli kwestię nie przedstawienia tej koncepcji związkom zawodowym do zaopiniowania. Nie jest również znana ocena skutków realizacji tego zamierzenia – wskazywała Kol. Anna WRÓBEL z NSZZ Pracowników Wojska, co – w kontekście aktualnego obciążenia pracowników wojskowych oddziałów gospodarczych – jest bardzo istotne. Przewodniczący KAZIMIERCZAK wskazał, że jedynie w jednostkach Wojsk Lądowych doszło do faktycznego oddzielenia funkcji finansowo-gospodarczych od operacyjno-szkoleniowych, natomiast w pozostałych rodzajach sił zbrojnych zostały utrzymane oddziały gospodarcze. Mając powyższe na uwadze,  Strona związkowa zarekomendowała wstrzymanie realizacji zadań wynikających z koncepcji do czasu przedstawienia opinii do tego dokumentu przez związki zawodowe.

Przy okazji omawiania tej koncepcji, Przewodniczący KAZIMIERCZAK wskazał, że nie są przestrzegane postanowienia art. 69 PUZP, który stanowi, że założenia lub projekty resortowych aktów prawnych albo decyzji  dotyczących warunków pracy i płacy, spraw socjalnych  pracowników objętych Układem są opiniowane przez związki zawodowe reprezentujące tych pracowników. W jego ocenie, w bieżącym roku żadna z decyzji podejmowanych przez Ministra Obrony Narodowej w obszarze pracowników ron nie została zaopiniowana przez związki zawodowe.   Dla przykładu Przewodniczący wskazał decyzje Ministra Obrony Narodowej: Nr 8/MON z dnia 21 lutego 2024 r., Nr 129/MON z dnia 22 października 2024 r., czy Nr 420/ZOiU-P1 z dnia 28 października 2024 r.  a także decyzję Nr 24/MON z dnia 16 kwietnia 2024 r., która pozbawia dyrektora Departamentu Spraw Socjalnych dokonywania oceny możliwości realizacji przedsięwzięć pod względem skutków społecznych i finansowych dotyczących pracowników, wynikających z wniosków organizacyjno-etatowych. Pełnomocnik MON nie potrafił wskazać przyczyn nie przekazywania projektów decyzji do zaopiniowania przez związki zawodowe.

Temat funduszu wynagrodzeń pracowników cywilnych na rok 2025 wzbudził najwięcej emocji.  Pełnomocnik MON przedstawił kwotę jaka została zaplanowana na wynagrodzenia pracowników niemnożnikowych w dziale 752 Obrona narodowa oraz wskazał na wzrost tych wydatków w stosunku do roku bieżącego. Poinformował również, iż w ramach tej kwoty zabezpieczone zostały środki na nowe zamierzenia organizacyjne w kwocie ok. 49,0 mln zł oraz wyrównanie wynagrodzeń do poziomu minimalnej płacy w kraju dla… 216 pracowników. Tak niska liczba tych pracowników zaskoczyła uczestników spotkania, stąd Przewodniczący TARCZY poprosił o udostępnienie resortowych obliczeń w tym zakresie Stronie związkowej.

Prezes PALUCH wskazał, że ministerstwo omija przepis art. 10 pkt 1 tej ustawy o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej dotyczący tworzenia rezerw celowych w budżecie państwa w obszarze wynagrodzeń, wynikających ze zmian organizacyjnych i nowych zadań i zamiast tego – tworzy rezerwę w budżecie ministerstwa w sposób nieuprawniony. Przewodniczący TARCZY przy tej okazji poinformował, że taka praktyka trwa już od lat, gdy na szczeblu ministerstwa „zatrzymywane są” środki na wynagrodzenia, które powinny trafiać do pracowników ron. Skala tego problemu jest znaczna, gdyż na początku bieżącego roku w rezerwie Ministra ON pozostawały środki stanowiące ok. 27% kwoty planowanych wydatków przeznaczonych na wynagrodzenia osobowe w dziale 752 Obrona narodowa!

Przewodniczący TARCZY wskazał, że w trakcie roku środki te były uruchamiane dla pracodawców poprzez dysponentów ale nie dochodziło do uzgodnienia kierunków ich zagospodarowania ze Stroną związkową. W efekcie o tych kierunkach związki zawodowe dowiedziały się dopiero w przededniu spotkania, gdy Pełnomocnik MON przesłał pismo z rozliczeniem tej rezerwy. Taki sposób gospodarowania w obszarze pracowniczych wynagrodzeń jest w przyszłości nie do przyjęcia i Strona związkowa oczekuje w tym zakresie pełnej transparentności.

Pełnomocnik MON zwrócił się z zapytaniem o sposób realizacji podwyżki w przyszłym roku. W tej kwestii Strona związkowa się nie wypowiedziała, gdyż oczekiwała na deklarację w sprawie kwoty, która będzie w przyszłym roku przeznaczona na wzrost płac. Pełnomocnik wskazywał na 5 procentową podwyżkę wynikającą z treści projektu ustawy budżetowej, natomiast związkowcy oczekują, że zostaną zagospodarowane również środki pozostające od lat w rezerwie Ministra ON, co jest rekomendacją Strony związkowej dla Ministra Obrony Narodowej. Uzgodnienia te mają być kontynuowane w trakcie kolejnego spotkania, które ma nastąpić w okolicach 20 stycznia 2025 r., w trakcie którego ma również być przedstawiony przez Pełnomocnika MON projekt nowych tabel stawek wynagrodzenia zasadniczego do załączników nr 2 i 7 do PUZP. 

W dalszej części spotkania, Przewodniczący wojskowej Solidarności Kol. Witold Kleczkowski wskazał na brak uzgodnień tegorocznych podwyżek w 32 Wojskowym Oddziale Gospodarczym w Zamościu. Pełnomocnik MON przedstawił jednak dokument, z którego wynikało, że w czasie gdy odbywało się spotkanie w ministerstwie, w Zamościu doszło już do uzgodnienia podwyżek. Przewodniczący KLECZKOWSKI wskazał jednak, że tych uzgodnień pracodawca dokonał dopiero w dniu 5 grudnia br. podczas, gdy ustawowy termin upłynął z dniem 1 maja br.

Przewodniczący TARCZY wskazał, iż w tej sytuacji obecnie jedynym wojskowym zakładem pracy, który nie dokonał jeszcze uzgodnienia podwyżek z zakładowymi organizacjami związkowymi jest 21 Wojskowy Oddział Gospodarczy w Elblągu. Przypomniał, że do ministerstwa zostały skierowane dwa wystąpienia i jak dotychczas ministerstwo się tym nie zajęło. Sprawa ta była podnoszona również w trakcie sierpniowego spotkania z Ministrem Wziątkiem, który nakazał udzielić odpowiedzi na przesłaną korespondencję związków zawodowych, czego dotychczas tego nie uczyniono.  Informację o braku uzgodnień podwyżek uczestnicy spotkania przyjęli z dużym oburzeniem a jednocześnie z niedowierzaniem, że taka sytuacja ma miejsce w resorcie obrony narodowej i jest przez ministerstwo tolerowana!

Następnie Pełnomocnik MON próbował jeszcze podnieść kwestię funkcjonowania w jednostkach wojskowych zakładowych regulaminów premiowania, jednak z uwagi na obszerność problematyki  postanowiono, że będzie to temat do rozwiązania w ramach spotkań Stron PUZP. Przewodniczący Kazimierczak przypomniał, że od grudnia 2018 r. w ministerstwie leży projekt zmian do PUZP, w tym również w zakresie regulaminów premiowania, który został opracowany przez cztery organizacje związkowe i jest wciąż aktualny.

Na zakończenie, zarówno Prezes MILITARII jak i Przewodniczący TARCZY przypomnieli o potrzebie odpowiadania na korespondencję kierowaną przez organizacje do ministerstwa, gdyż brak odpowiedzi, zwłaszcza sprawozdań GUS Rb-70 z zatrudnienia i wynagrodzeń stanowi naruszenie przepisów KPA jak również utrudnia a wręcz uniemożliwia realizację przez organizacje związkowe ich ustawowych i układowych praw i obowiązków. (MK)

0
0

160 komentarzy

  • Marek pisze:

    No i się pojawiła.
    I nie wiem, czy można byłoby tę treść zmieścić w dwóch zdaniach.

  • Max pisze:

    Ja wiem – można było.

  • Krystyna pisze:

    Pewnie nie 😉 dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
    Wniosek jeden: nic się nie zmieniło w podejściu do pracowników cywilnych a szkoda.

  • Grzegorz M. pisze:

    Czyli nic się w DSS nie zmieniło.
    Beton beton beton.

  • Max pisze:

    Zastanowiłem się i uważam, że w jednym zdaniu:
    ”Wy się domagajcie a my i tak zrobimy swoje”
    A co by się stało, gdyby tak któryś zz pozwał ministerstwo do sądu za niewywiązywanie się z zawartych porozumień oraz obowiązujących regulacji prawnych?? Przecież np. nagminnie naruszana przez resort jest zasada opiniowania projektów aktów prawnych, która jest jednoznacznie określona przez PUZP. Wiadomo też, kto te projekty rozwiązań ma zz przesyłać.
    Art 69.2 PUZP stanowi; ”Departament Prawny Ministerstwa Obrony Narodowej przekazuje akty prawne dotyczące warunków pracy i płacy, o których mowa w ust. 1 – podlegające ogłoszeniu w Dzienniku Rozkazów MON – związkom zawodowym.”Podkreślam, że chodzi o opiniowanie i tylko tych resortowych aktów prawnych, które są następnie ogłaszane w Dz. Rozk. MON, czyli nie wszystkich i to również należy w PUZP zmienić.Wydaje się więc, że te związkowe pretensje nie są właściwie kierowane, gdyż nie do tego departamentu MON, co potrzeba. Oczekuję, że w najbliższym czasie co najmniej dwa wiadome zz takie wystąpienie do DP wystosują z powiadomieniem ministra d/s społecznych /pan Wziątek/ oraz dyrektora DSS.
    Na koniec. Nikt zapewne nie jest tak naiwny, że uważa, iż negatywne opinie zz cokolwiek zmienią. Cały ten problem sprowadza się więc do tego jedynie aby wcześniej wiedzieć, co jest w kwestiach pracowniczych planowane przez resort i ewentualnie temu w jakiś sposób przeciwdziałać. Resort zawsze jednak ma wyjście.
    Może niektórych aktów nie publikować. Po prostu. I tak też robi.

  • jan pisze:

    Panie Marku mam pytanie, a mianowicie, gdzie znaleźć grupy zaszeregowania np. dla specjalisty, referenta?
    Dziękuję za odpowiedź.

  • ZARZĄD pisze:

    🙂

  • ZARZĄD pisze:

    W załączniku Nr 1 do PUZP.
    I np. specjalista jest w lp. 50 – zaszeregowanie w kategoriach od XIII do XV, natomiast referent pod lp. 106 – zaszeregowanie od VIII do X.

  • Jac pisze:

    Niezły wałek w tym Elblągu. Ciekawe jaki był tego powód.
    Pewnie przekręty finansowe tam idą niemiłosierne i znając życie, ludzi dymają na podwyżkach jednemu dając więcej kosztem innych.

  • ZARZĄD pisze:

    Coś w tym musi być, skoro nie chcieli udostępniać informacji o podwyżkach w taki sposób, jak np. zrobiono to w 2 RBL-ogu.
    Trochę to dziwnie wygląda, gdyż akurat 21 WOG podlega pod 2 RBL-og a działa mało transparentnie!
    Powstaje pytanie, dlaczego inni mogli to uzgodnić z organizacjami związkowymi w terminie a te dwa WOG-i mają z tym problem!!!
    Bo przecież obok faktu uzgodnienia w dniu 5 grudnia 2024 r. podwyżek, które ustawowo powinny być uzgodnione i wypłacone do dnia 1 maja 2024 r. – NIE MOŻEMY PRZECHODZIĆ OBOJĘTNIE!!!

    W 21 WOG mamy sytuację, że tych podwyżek w dalszym ciągu nie uzgodniono!!!
    I to się dzieje w wojsku, gdzie decyzja Ministra coś znaczy a przynajmniej powinna, bo w końcu decyzja cywilnego Ministra ma rangę rozkazu.
    A przynajmniej tak nas uczono, gdy następowała cywilna kontrola nad wojskiem przed laty…

  • Grzegorz M. pisze:

    „Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”
    Ha ha haaa

  • Jasiu pisze:

    Ten Komendant w Elblągu to Pan, który przyszedł z Olsztyna. Tak, Marku?
    Czy to p. Z….

  • Marcin pisze:

    Praca cywilnych pracowników wojska od lat pozostaje w cieniu, mimo że ich wkład w funkcjonowanie armii jest nieoceniony. Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) często lekceważy stronę społeczną w negocjacjach dotyczących wynagrodzeń i warunków pracy, co prowadzi do frustracji i poczucia niedocenienia wśród pracowników. Negocjacje te często wydają się być jedynie formalnością, a ich wyniki są z góry określone, co potęguje wrażenie, że strona społeczna nie ma realnego wpływu na podejmowane decyzje.

    Przeciąganie decyzji i odkładanie ich w czasie zdaje się być celowym działaniem, które ma na celu oszczędnościowe zyski na koszt pracowników. W rezultacie, pracownicy cywilni, którzy często poświęcają swoje umiejętności i czas dla dobra narodowego, są zmuszani do pracy w toksycznym środowisku, gdzie ich wysiłki są ignorowane. W obliczu takiej sytuacji, wiele osób zastanawia się, czy warto pozostać w resorcie Obrony Narodowej, gdy można zarobić znacznie więcej w innych branżach, jak na przykład jako kierowca autobusu, gdzie pensje sięgają 8000 zł miesięcznie.

    Aby naprawić tę sytuację, konieczne są konkretne kroki. Przede wszystkim, MON powinno zacząć traktować pracowników cywilnych jako równorzędnych partnerów w dialogu społecznym. Ważne jest, aby negocjacje były transparentne, a ich wyniki rzeczywiście pozytywnie wpływały na warunki pracy i wynagrodzenia. Niezbędne jest również wprowadzenie systemu regularnych ocen i podwyżek, które będą uzależnione od zaangażowania i wyników pracy, a nie tylko od decyzji administracyjnych.

    Warto również rozważyć programy wsparcia dla pracowników, które pomogą im w rozwoju zawodowym oraz w zdobywaniu nowych umiejętności. Pracownicy powinni mieć możliwość uczestniczenia w szkoleniach, które zwiększą ich wartość na rynku pracy i umożliwią lepsze perspektywy zatrudnienia. Tylko w ten sposób MON może zbudować zaufanie wśród swoich pracowników i zatrzymać ich w strukturach, które powinny być oparte na wzajemnym szacunku i uznaniu.

    Decyzja o rezygnacji z pracy w resorcie Obrony Narodowej na rzecz lepiej płatnej posady w innym sektorze nie jest łatwa, ale w obliczu ciągłego niedoceniania i braku perspektyw, wiele osób może dojść do wniosku, że warto poszukać szczęścia gdzie indziej. MON powinien zrozumieć, że to nie tylko kwestia wynagrodzeń, ale także budowania pozytywnej kultury pracy, która przyciągnie i zatrzyma wartościowych pracowników.

    Mój kolega zza biurka podjął już decyzję przed miesiącem, ja jeszcze do lutego zostaję, bo zapisałem się prywatnie na kurs. Od kwietnia mam nowe stanowisko w nowej instytucji. Realnie netto 6500 zł, to dzisiaj minimum na najniższym stanowisku, by się utrzymać. Za miejsce parkingowe płacę ok. 800 zł miesięcznie, by z Wami pracować 🙂 Mam dochody z kilku źródeł. Za samą pensję pracownika RON, to bym dzieciom jedzenia nie kupił.
    „Da Bóg kiedyś zasiąść w Polsce wolnej
    Od żyta złotej, od lasów szumiącej”

    Powodzenia Panie i Panowie.
    Robicie świetną robotę

  • ZARZĄD pisze:

    Nie wiem, czy przyszedł z Olsztyna ale jego nazwisko zaczyna się na Z.

  • PRON. pisze:

    Marku a może warto skorzystać z pomocy dziennikarzy Onetu, którzy piszą o różnych przekrętach w MON – P. WYRWAŁ i p. ŻEMŁA. Niech Polacy dowiedzą się jak uśmiechnięta Polska szanuje partnerów społecznych, czyli przedstawicieli pron. Oni i tak już przegrali wybory prezydenckie. To żenada żeby realizować wypłatę dla administracji 18 grudnia a szeregowym pracownikom każe się czekać do 20 grudnia na wypłatę premii z MON i oszczędności. Przecież Komendanci czy Dowódcy dzielą sobie ludzi na lepszych i gorszych. Ostatnio dotarła wiadomość do zz, że jeden Komendant, który jest nietykalny w MON (a ma dużo za uszami) – odmówił bardzo dużej kwoty z IWSZ, ponieważ jest skonfliktowany ze zz działającymi u niego w JW. I pracownicy tej JW nie dostali około 300 tys. zł na 330 pracowników.
    Pracownicy nie dostali, jak pozostali podlegający pod IWSZ po 1000 zł naliczeniowo na 1 pron ale przecież nic się nie stało. Pan Komendant może nie przyjmować pieniędzy i odsyłać, bo taką ma wielką władzę. To żenada i kpina z pracowników cywilnych.
    I co na to p. Szef IWSZ, czy p. Minister ON.
    A może p. Premier Rządu zainteresuje się tym, co się dzieje w JW.
    Można również zapraszać kandydata PiS na trybunę w JW podczas przysięgi wojskowej.
    PiS-owi się zabiera środki za kampanie w wojsku a tu takie kwiatki – p. Komendant zaprasza kandydata na Prezydenta p. Karola na trybunę honorową.
    Były zdjęcia w ekspresie wieczornym. Tak to wygląda.
    JEDNYCH SIĘ ŚCIGA A DRUDZY SA NIETYKALNI.
    Ciekawe kto stoi za takimi panami Komendantami, że nie wyciąga się konsekwencji służbowych.
    Panowie Komendanci robią, co chcą w JW.
    Czują się panami właścicielami JW.

  • Max pisze:

    No i właśnie odezwał się nasz nieoceniony w kopaniu komendantów Jasiu tyle, że w kolejnej odsłonie.
    A tak na marginesie, oto efekty kopania się, zamiast rzetelnego współdziałania i współpracy – kasy na święta z IWsp nie będzie.

  • Beti pisze:

    No jest, właśnie podzielona po 1000 z jakimś haczykiem wyszło u nas.
    Jeszcze szef dodał z oszczędności, tak więc w sumie z poprzednią kasą od ministra, ja mam w grudniu drugą pensję. Szkoda, że nie mam co miesiąc 400 zł więcej, bo tak bym wolała, ale cieszę się z tego, co jest a do emerytury wlicza się każdy dochód.

  • Max pisze:

    Witam.
    Widać tam u Was współpraca pracowników z pracodawcą się jakoś układa i są tego efekty. Cieszę się i życzę spokojnych i radosnych Świąt.

  • Beti pisze:

    Panie Marcinie,z przyjemnością przeczytałam Pański post. Podpisuję się pod nim w całości.
    Mężczyzna, żeby utrzymać rodzinę, ale i singiel musi godnie zarabiać. Tu, gdzie pracujemy, tej godności brak. I to nie tylko o pieniądze chodzi.
    Chamstwo i nieliczenie się z pracownikiem jest na porządku dziennym, wspomniał pan o toksycznym środowisku, owszem takie jest. Szef, otoczony wianuszkiem wazeliniarzy, nie widzi pozostałych, jesteśmy przezroczyści.
    Nagrody dzielone różnie, raz jest brana pod uwagę absencja chorobowa, innym razem nie. Urlopy nagrodowe dla wybitnych, czytaj „przydupasów”. No, czasem coś bezpośredni przełożony ugra. Jeżeli chodzi o zarobki… Po tej ostatniej podwyżce nie jest tragicznie, ale szału nie ma i piszę to z perspektywy kobiety z max wysługą, gdzie właśnie ona znacznie podnosi mi pensję. Ja jestem już w tzw. okresie ochronnym, do emerytury coraz bliżej, więc „dotrwam”.
    Rozumiem poszukiwania pracy w innych, lepiej płatnych sektorach oraz podejmowanie dodatkowych zatrudnień. Patrząc na żołnierskie pensje, serce boli, bo robi dokładnie to, co pracownik cywilny a często mniej i tylko liczy, kiedy opłaca się mu odejść, ile zyska, ile straci… Przyszło ostatnio trzech takich z jednostki i po pięciu miesiącach chcą się zwalniać, bo tyle roboty.
    Myśleli, że w administracji to się odpoczywa. Śmiech mnie ogarnia.
    Życzę powodzenia, z całego serca!

  • Max pisze:

    Jak widać z tych dwóch ostatnich wypowiedzi można kulturalnie, bez zbędnych emocji i profesjonalnie podejmować problemy pracowniczego środowiska. Podejmując publiczną, merytoryczną dyskusję nie tylko przybliżamy problemy pracowniczemu środowisku ale także sygnalizujemy je tym, którzy podejmują określone decyzje. Być może zechcą te problemy uwzględnić w swojej działalności.
    Po to powstało to forum, którego i ja byłem kiedyś inicjatorem. Jeżeli już jednak głoszone tu poglądy miałyby się różnić co zrozumiałe, to chodzi przecież o to aby różnić się pięknie czego i sobie i wszystkim w końcówce tego roku życzę licząc na to, że nieuprawnionych pretensji, napastliwych i krzywdzących wypowiedzi, słownego buractwa, wyssanych z palca – niepoważnych teorii w przyszłym roku będzie mniej.
    Jeszcze raz – WESOŁYCH ŚWIĄT.

  • Beti pisze:

    Dziękuję, nawzajem. Dużo zdrowia!

  • Jasiu pisze:

    Max, ty jesteś chory za chwilę otworzysz lodówkę a później kibel i wszędzie będę Ja. Lekarz, to już nie pomoże. Max, ja nikogo nie kopie.
    A na dowód polecam zdjęcia z Opłatka Wigilijnego w CSLog. Widzisz tam 320 cywili a może widzisz jakieś tłumy cywili. Zdjęcia z wszystkich imprez organizowanych są pokazywane tendencyjnie i nie pokazuje się cywili, bo nie popierają Dowodzenia Pana Komendanta w CSLog. Pracownicy cywilni pokazali p. Komendantowi, gdzie jest jego miejsce i co myślą o nim i że nadszedł czas odejścia z CSLog, bo tylko szkodzi i działa na szkodę pracowników.
    Tylko jest jeden problem. Nikt go nie chce w żadnej JW.
    A co do podziału ostatnio wszystkich środków, to zajęło nam to około 45 minut. I gdzie tu konflikt.
    Pracodawca, który odmawia pieniędzy z IWSZ i tłumaczy, że ich nie wyda dla swoich pracowników, zasłaniając się niby złą współpraca ze ZZ działającymi w CSLog pokazuje, że jest bardzo złym Pracodawcą, ponieważ od 17 lat nie było żadnych konfliktów na linii ZZ – Pracodawcy.
    A do tego scenariusza przeciwko Komendantowi dopisuje się około 85% Cywili i Mundurowych w Centrum.
    Jak chcesz pisać o mnie, to pisz prawdę. Ja się nigdy nie bałem mundurowych i się nie boję. Bo mam czyste ręce i nie wykorzystuje swojego stanowiska do czerpania korzyści i nie zmuszam kursantów aby wozili mnie do domu itd…
    Max, życzę ci abyś na emeryturze w końcu zmądrzał i odczepił się ode mnie, bo naprawdę jesteś żałosny. Pozwoliłem Tobie odpowiedzieć na fobie i przewidzenia, które coraz bardziej Cię nachodzą. Na mózg najlepszy jest miłorząb.
    Nie będę z Tobą polemizował, bo szukasz kogoś, kto by nabijał wam „licznik” na stronie Tarczy…

  • Jasiu. pisze:

    Życzenia skierowane tylko i wyłącznie do Ciebie, Max.
    A mówią, że w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem, to może i ty nagle zaczniesz mówić normalnym językiem.
    Wesołych Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2025.

  • Max pisze:

    Wydawało mi się, że chociaż przy okazji tych jakże radosnych i rodzinnych świąt emanujących spokojem i życzliwością i Ty się nieco zmienisz. Niestety, zawiodłem się.
    Gdybyś wygasił chociaż w części swój napastliwy wręcz chamski, bogaty w niesprawiedliwe pomówienia ton, to byś zrozumiał, że w pełni opisałeś właśnie sytuację w tej twojej jednostce z tymi środkami z IWsp.
    Gdzie tu więc ta moja chorobliwa mania prześladowcza i nagonka? Piszesz tu pod rożnymi nickami i nie tylko mnie się to nie podoba.
    Odwagi trochę w tym nadchodzącym nowym roku życzę a mniej słownego buractwa, bo efekty tego są właśnie takie, jak to opisałeś w Centrum.
    I co? Pracownikom się to, że zostali bez pieniędzy z IWsp podoba?
    Są zadowoleni?
    Biją ci brawo??
    Od lat usiłuję ci uświadomić, że tu nie chodzi o to, czyje ego większe a o współpracę w interesie tych, których zarówno pracodawca jak i wasze zz reprezentują.
    Może ten opisany przez Ciebie przypadek czegoś cię w końcu nauczy. Bo to nie osiągnięcie a totalna klęska.
    Życzę ci zmiany nastawienia w nowym roku.

  • Jasiu pisze:

    Jakie pomówienia. Odwagi mnie nie brakuje, bo ja nie jak ty podpisuję się nickami, tylko swoim imieniem, którego się nie boję i nie wstydzę. Burakiem to jesteś Ty, kłamcą i pozorantem oraz nie mając pojęcia w chamski sposób pomawiasz mojego syna a nie wspomnę o mnie.
    Nie miałeś i nie masz pojęcia, co się dzieje u mnie w JW i jakie sprawy są w sądach i to, że pracownicy, procesy i tego jako były tre….. nie możesz zrozumieć, że jest ktoś, kto się zna lepiej na przepisach prawa pracy i nie daje sobie dmuchać w kasze od jakiegoś pracodawcy, który nigdy nie był przełożonym szefa związku.
    Jakie jest nastawienie wszystkich pracowników do Komendanta. Ty wiesz, który nie pracujesz w tej JW, bo ci powiedział jeden pron, któremu wojsko uratowało życie.
    Jeśli Pracodawca chce dzielić pracowników na lepszych czy gorszych i wyróżnić swoich przydupasów, to nie ma zgody dwóch związków zawodowych. Ty nie rozumiesz, co to jest wyróżnianie pracowników może prościej, bo nie zrozumiesz różnicy pomiędzy pracownikami np. 2500 zł (jeden pracownik dostaje 500 zł a drugi 2500 zł oprócz tego, że taki wyróżniony pracownik dostaje jeszcze taką samą premię jak pozostali pracownicy (np. wszyscy pozostali pron, którzy nie są wyróżniani dostają np. 1500 zł to taki wielki super pracownik, zwłaszcza byli koledzy mundurowi (emeryci wojskowi), bo tylko ich wyróżnia pan Komendant otrzymują premie w wysokości razem np. 4 tys. zł.
    Wszyscy pracujemy na jak najlepszy wizerunek JW. Pracodawca, który mówi na odprawie w IWSZ, że on nie chce tak wysokich środków, bo nie jest wstanie ich wydać lub że ma konflikt ze ZZ.
    Czy te pieniążki są Pracodawcy, czy ZZ.
    A co tu ma konflikt, którego nie ma żeby bezpodstawnie wstrzymać środki. Skoro IWSZ nie odesłał ich do Dysponenta I stopnia (czyścił wszystkie środki), to pracownicy mojej JW mają pełne prawo do premii jak wszyscy, którzy podlegają pod IWSZ a prywatę pracodawca może sobie robić jak otworzy sobie prywatkę, np. tartak w Kielcach.
    Te pieniążki były z niezrealizowanych w 100% podwyżek na 2024 r., które zabrano pracownikom takim jak ja i moi pracownicy w JW. Wszyscy zainteresowani wiedzą, o czym piszę. Żenada, Panie Ryszardzie, Stefanie, Max, Max Kowalski Salabura itd… i kto tu pisze pod wieloma nickami na stronach Tarczy, NSZZ PW czy na stronach naszej OZ.
    Zapamiętaj sobie, ja się nie zmienię a pracownicy jeszcze trochę i wezmą sprawy w swoje ręce i wyrzucimy intruza, który działa na szkodę pracowników. A ty weź różaniec i zacznij się modlić o mądrość i zmień lekarza.
    Tylko nie pisz donosów, bo to już nie działa i jest mało skuteczne akurat w moim przypadku???????
    A ja życzę Ci, Max abyś zmądrzał w nadchodzącym 2025 r.
    Widzę, że demencja posuwa się w twoim przypadku coraz szybciej.
    A jak mnie szanują normalni pracodawcy, to możesz poczytać sobie na naszej stronie związkowej i współpracuje z tym pracodawcą zaledwie kilka miesięcy. Takich podziękowań mam mnóstwo w swoim gabinecie związkowym od wielu Komendantów, z którymi współpracowałem.
    To kto tu jest HAMULCOWYM w temacie współpracy…

  • Max pisze:

    Proponuję pilny telefon na 112.

  • Beti pisze:

    Na litość boską. Dość. Stop. Żałuję, że weszłam tutaj właśnie w święta. Typowy katolik, chrześcijanin…

  • Max pisze:

    ”Żenada, Panie Ryszardzie, Stefanie, Max, Max Kowalski Salabura itd… i kto tu pisze pod wieloma nickami na stronach Tarczy, NSZZ PW czy na stronach naszej OZ.”
    Bzdury pan piszesz i wredne pomówienia. Proszę np. wskazać, kiedy cokolwiek napisałem na tej waszej stronie. Wy tam przecież sami nie piszecie, ściągając jedynie materiały albo z Tarczy lub innego zz, albo z politycznych wymysłów waszych przyjaciół, z których większość niebawem utworzy ”rząd emigracyjny” u Orbana.
    Przykro mi, że taki wredny post został właściwie w te święta puszczony. Można przecież było te dwa dni poczekać. Czasami wydaje mi się, że i ty i admin macie wspólny interes. Jest nim wywalenie mnie z tego forum. Wówczas już nikt nie odważy się prostować niektórych wpisów i nastąpi błogi spokój.

    Napisałeś cyt.: ’’ Tylko nie pisz donosów, bo to już nie działa i jest mało skuteczne akurat w moim przypadku???????” Napisałeś tak po raz kolejny, więc publicznie tu pytam: Gdzie i kiedy napisałem jakikolwiek donos a zwłaszcza donos na ciebie?? Straciłeś człowieku wszelką przyzwoitość i umiar? Czekam na pilną odpowiedź, bo tego bez reakcji nie pozostawię. Jeżeli się w końcu nie ogarniesz, to po prostu pozwę ciebie człowieku do sądu i wówczas udowodnisz swoje racje. Można się spierać – nie wolno nikogo publicznie pomawiać i obrażać. Tu nie jest twój zakład pracy, w którym od dawna robisz i mówisz co chcesz. Być może i twój pracodawca w końcu zastanowi się, czy publiczne naruszanie jego dóbr osobistych oraz jawne groźby pozostaną nadal bez reakcji. Ja bym sobie na to nie pozwolił, bo przecież ludzie to wszystko czytają.
    Wzywam do zaprzestania naruszania moich dóbr osobistych. Nie jestem związkowym działaczem, tylko zwykłym obywatelem i nie muszę mieć tak ”grubej skóry” jak ty. Powinieneś mieć tego świadomość i zaprzestać obrażania zarówno mnie jak i innych użytkowników tego miejsca. Jeżeli nie przestaniesz, spotkamy się w sądzie, bo moja cierpliwość się właśnie skończyła.

  • Jasiu. pisze:

    Marku, jak MON tak podaje, że średnie wynagrodzenie wynosi ??? to może warto zaproponować podwyżkę 5% na 2025 r. od tego średniego wynagrodzenia.
    Będzie zawsze więcej niż te 250 czy 300 zł brutto.

  • Jasiu. pisze:

    Kiedyś ten p. Komendant powiedział, gdy składałem informacje do Komendanta 2 RBLog p. C., że on jest „panem wog” i żaden Komendant nie będzie go pouczał a tym bardziej nim rządził. I dzisiaj mamy tego efekty.
    PAN Z. robi, co chce, narusza ustawę o ZZ i MON nic nie robi w tym temacie. Taki cwaniaczek powinien zostać zdymisjonowany natychmiast. I wtedy żaden Komendant nie podejmował by sam decyzji odnośnie podwyżek albo rezygnacji środków dla swoich pracowników.
    Może warto pomyśleć o tym przy ewentualnych zmianach zapisów w PUZP, czy nie warto było by zrobić jakieś nowe zapisy dotyczące współpracy ze stroną związkową i poniesienie kary za naruszanie prawa pracy, czy ustawy o zz …

  • Jasiu. pisze:

    Dość szybko zapomniałeś jakich słów używałeś do mnie po cygańsku. I kto to kogo obraża i narusza godność osobistą. To, że admin chce cię usunąć, to widocznie ma powody. Ja nie muszę tego robić, bo mnie zależy czy ja tu będę pisał czy nie. Nie życzę sobie abyś mnie przyklejał do jakiejkolwiek partii. Urodziłem się po to aby pomagać pracownikom, a nie robić karierę polityczną czy czerpać korzyści z tego tytułu. Chyba dokładnie wiesz, kto jest najbardziej roszczeniowy. A co do straszenia Sądem, to się nie boję, bo tak samo ja mam wiele wydrukowanych twoich postów czy p. Mirek K., którego publicznie oskarżyłeś o układanie się w SMW Gdynia. Popatrz w lustro i zobaczysz tam człowieka, który potrafi tylko wszystkich krytykować czy pouczać, że źle robią. Sam nie wiesz czego chcesz. Raz piszesz na naszej stronie szacunek za walkę przeciwko Komendantowi a za chwilę, że ja najeżdżam na swojego Komendanta.
    Zastanów się po co piszesz, skoro nie wiesz tak naprawdę czego chcesz.
    Chcesz pokazać jaki ty jesteś mądry, czy to, że na wszystkim się znasz.
    Mylisz się, twoja wiedzą w tematach związkowych jest bardzo mała tak samo jak skuteczność.
    Nie mam zamiaru z Tobą się przepychać, bo jesteś dla mnie żadnym partnerem do rozmów czy polemiki. Poza pyszczeniem czy propozycjami, które proponowałeś przez chwilę przy stole negocjacyjnym były źle i gdyby weszły do realizacji dzisiaj niektórzy twoi koledzy mundurowi na etatach cywilnych mieliby dodatek funkcyjny bardzo wysoki.
    To było te twoje dbanie o interesy szeregowych pracowników.
    Widzisz, ja w przeciwieństwie do Ciebie dysponuję świetną pamięcią i osobami, które jeździły wraz ze mną i pamiętają twoje mądre pomysły. Pamiętamy twoje dążenia do poprawy tylko czego i dla kogo. Pisz sobie chłopku co chcesz, ja ci nie będę odpisywał, bo – jak mówi Admin – ktoś musi być mądrzejszy.

  • Jasiu. pisze:

    A ty mnie publicznie nie obrażasz i twoje słowa nie nadają się do Sądu. To poczytaj swoje posty skierowane do mnie.

  • Jasiu. pisze:

    To ty chyba lubisz dzwonić na 112.

  • Jasiu. pisze:

    Jesteś pewny w 100%, że to ja pisałem o swojej JW. Ja nie muszę się żalić, tylko mam zamiar założyć sprawę p. Komendantowi za działanie na szkodę swoich pracowników. To na tyle w tym temacie.
    Nie masz żadnej wiedzy ani prawa żeby zabierać głos w tej sprawie, bo nic nie wiesz i nie masz pojęcia, co się w mojej JW dzieje. To na tyle. Swoje mądrości i pouczenia zostaw dla wnuków, skoro ich masz.
    Sprawę mojej JW zostaw prawnikom i zz oraz pron. Pokazałeś jakim jesteś człowiekiem i byłym działaczem związkowym, skoro cieszysz się z tego, że Pracodawca odmówił drugi rok z rzędu premii na święta dla swoich pracowników.
    Nie chciałbyś tych słów słyszeć, co mówią pracownicy nt. takiego szefa.

  • Jasiu. pisze:

    Cieszysz się z czyjejś krzywdy. Że są tacy chorzy pracodawcy, którzy działają na szkodę swoich pracowników, którzy pracują na takiego kostka. W przeciwieństwie do wielu osób, nie chodziłem i nie będę chodził na sznurku tego Komendanta. A tak dla twojej wiedzy, to pracownicy popierają to, co robią 2 związki i to jest najważniejsze a nie słowa jakiegoś emeryta mundurowego ….

  • Jasiu. pisze:

    Nikt nie każe czytać moich wpisów p. Beti a może prościej – odpowiedzi na chamskie zaczepki czy pomówienia mnie i mojego syna przez chorego Maxa. To tyle p. Beti w temacie katolika czy chrześcijaństwa.

  • Jasiu. pisze:

    Co, poczytałeś sobie na mojej stronie związkowej jak mnie i naszą organizację szanuje nowy Komendant po kilku miesiącach. To nie tylko ten Komendant podziękował i napisał piękne słowa. Takich podziękowań jest wiele od wielu innych Komendantów i z różnych JW tam, gdzie mamy swoje organizacje związkowe.
    O tym nie piszesz, bo ci wstyd, że są pracodawcy, którzy doceniają trud takich jak ja, skromnych działaczy na dole, którzy potrafią walczyć o pracowników a nie o premie czy urlop nagrodowy dla siebie.

  • Jasiu. pisze:

    Zostawię ten twój wpis bez komentarza. Śmiech na sali. Nic głupszego nie czytałem od wielu lat.

  • Max pisze:

    ”To nie tylko ten Komendant podziękował i napisał piękne słowa. Takich podziękowań jest wiele od wielu innych Komendantów i z różnych JW tam, gdzie mamy swoje organizacje związkowe.”

    No właśnie, w końcówce każdego roku jest jak w piosence ”wszyscy wszystkim ślą życzenia”. Ma to duży związek z tradycją, uprzejmością oraz dobrym wychowaniem. Może mniejszy z rzeczywistymi zasługami tych obdarowanych życzeniami. Szkoda, że pusząc się tu nie dodałeś, że dokładnie takie same życzenia otrzymały wszystkie pozostałe funkcjonujące u pracodawców związki. A Wy??
    Komu złożyliście życzenia spokojnych świąt i szczęśliwego Nowego Roku?

  • Max pisze:

    Małe sprostowanie – z niczego się nie cieszę. Wręcz przeciwnie.
    Z moich wypowiedzi jednoznacznie wynika, że nad zaistniałą sytuacją ubolewam.

  • Beti pisze:

    Ile trzeba mieć w sobie buty i prostactwa umysłowego żeby w ten sposób pisać.
    Po pierwsze pisze pan do kobiety!
    Po drugie, piszcie do siebie na prywatne maile, to forum służy do wymiany informacji istotnych dla nas pracowników a nie żałosnych wypocin i wylewania żali!!!!
    A temat katolika, jak najbardziej pasuje, „skopać, zdołować gnoja, pokazać gdzie jego miejsce”.
    Tylko kogo to??!!!

  • Max pisze:

    ”Ja nie muszę się żalić, tylko mam zamiar założyć sprawę p. Komendantowi za działanie na szkodę swoich pracowników.”
    Wyjaśnij mi, które zapisy KP lub innych przepisów prawa pracy ten pracodawca naruszył, że chcesz go pozywać??

  • Max pisze:

    Podaj przykład – chociaż jeden.

  • Max pisze:

    ….”temat katolika, jak najbardziej pasuje, „skopać, zdołować gnoja, pokazać gdzie jego miejsce”.
    Tylko kogo to??!!!”
    Witam serdecznie i mam nadzieję, że ten Nowy Rok będzie dla nas wszystkich lepszy od poprzedniego, czego Pani i wszystkim życzę.
    Pisze Pani cyt.: ”Tylko kogo to??!!!”
    Otóż jest istotny problem, który sprawia, że trwa to tak długo. Nie chodzi o tego mojego wieloletniego adwersarza a o tych wszystkich, na których ta jego ”retoryka” ma /niestety/ duży wpływ. Może przykro to pisać w tym jeszcze świątecznym czasie ale to przecież nie ze względu na to co ja tu piszę ale ze względu na to co tu pisze pan Jasiu na tą stronę wchodzi nadal wielu ludzi.
    Jakie są tego powody?? Krótko pisząc wg mnie dwojakie:
    1/ Pełna – niestety – aprobata zarówno stylu pisania jak i argumentów pana Jasia. Obserwowałem to zjawisko latami niejako od dołu i wiem, co piszę ale bynajmniej nie oceniam, gdyż różne jest to pracownicze środowisko a ludzie mają prawo do swoich sądów i przekonań.
    2/ Pełna – na szczęście – dezaprobata tego, co tu pomiędzy nami od lat zachodzi, lecz jednocześnie coś czego nazwać nie potrafię a co jest podobne do słuchania czy czytania różnych wymysłów i teorii spiskowych nawet przez tych, którzy je krytykują i się do tego nie przyznają. Nawet wielu z nich to wszystko czyta choćby po to aby sprawdzić kto komu ostatnio dosunął.

    Nie jest to więc moim zdaniem jedynie prywatna kopanina pomiędzy nami a walka o oddziaływanie i wpływy w pracowniczych środowiskach. Pragnę też zwrócić Pani uwagę na to, że w tej całej wymianie poglądów na tematy przecież pracownicze pomiędzy nami wiele istotnych problemów zostało mniej lub gorzej przedstawionych. Z reguły z dwóch niejako pozycji.
    W czasie tej wymiany poglądów mój adwersarz stosował jakże często ”chwyty poniżej pasa” z braku argumentów. Jedni to natychmiast dostrzegali – inni zainteresowani byli jedynie tym jak tr….i, czyli mnie pan Jasiu dołożył. W efekcie tej tu naszej buraczanej polemiki, której ton nadał przedstawiciel wojskowej Solidarności a także sporego zainteresowania Solidarności zaczęło ubywać członków a Tarczy – przybywać.
    Nie jest to oczywiście najistotniejsza przyczyna ale jest.
    Bardzo za tą moją rozwlekłość przepraszam.
    Moim zamiarem było przedstawienie mojego stanowiska w sprawie oraz motywów mojego postępowania.
    Nie może bowiem być tak, że przedstawiciel związku, który tak niedawno zasłynął z perfidnego oszukania wszystkich pracowników budżetówki, zdradzając ich interesy w porozumieniu z poprzednim rządem panoszył się na łamach związku, który swego czasu współtworzyłem, przedstawiając wyssane z palca teorie.

    Pani, która pomimo wszystko jest od dawna tu z nami i która swoimi wypowiedziami wprowadza atmosferę rzeczywistej troski, spokoju i opamiętania – bardzo serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

  • Jasiu pisze:

    Właśnie pokazała pani swoją butę i prostactwo umysłowe. Czy inteligentna, wykształcona kobieta taki sów nie używa. Pani nie będzie mnie rozkazywać, gdzie ja mam pisać. A tak po ludzku to dzieci i kobiety głosu nie mają..

  • Jasiu pisze:

    Kim ty jesteś abym ja Ciebie informował, co ja chce zarzucić pracodawcy. Za mały pionek na szachownicy jesteś aby wiedzieć, co zrobią zz i pron…. Wiesz jak takich nazywano w stanie wojennym, co chcieli dużo wiedzieć.

  • Jasiu pisze:

    Nie masz zielonego pojęcia ile jest tych podziękowań i nie chodzi tu o butę czy chwalenie, tylko pokazanie takiemu jak ty, że inni pracodawcy, z którymi współpracuję potrafią to docenić i być normalni dla ludzi i zz.

  • Jasiu. pisze:

    Marku masz wyliczenia z DSS ile potrzebnych było środków na podwyższenie I kat. z 1300 na 1800 zł w 2024 r.

  • ZARZĄD pisze:

    Tego nie wie nikt…. 😉
    Takich czasów, niestety, dożyliśmy…

  • Max pisze:

    Moja organizacja związkowa, w której przez lata pełniłem funkcję sekretarza otrzymała tylko od jednego pracodawcy w ciągu 20 lat funkcjonowania ponad 60 takich życzeń i podziękowań.
    Nigdy nam jednak nie przyszło do głowy aby się tym chwalić tym bardziej, że i inne oz też je otrzymywały, bez względu na to ile pracy włożyły. Różnica pomiędzy nami jest taka, że my potrafiliśmy się z pracodawcą różnić pięknie a ty i ta twoja organizacja w stylu, który tu od lat prezentujesz. Na tego twojego pracodawcę skarżyłeś się wielokrotnie już zapewne wszędzie. Pomimo tego, że to wasi rządzili ani w DSS, ani u ministra on, ani u premiera poprzedniego rządu, ani u prezydenta nie znaleźliście poparcia.
    To was nie zastanawia?? Nie daje wam do myślenia??
    Ubolewam nad tym, że korzystając z dużej frekwencji na tym forum a także z faktu, że jest monitorowane przez MON nadal donosisz na swojego pracodawcę.
    W zapiekłej niechęci i zamiarze doprowadzenia do zmiany stanowiska przez tego oficera aby to wasze było na wierzchu posuwasz się do ostateczności w tym donosicielstwie, dokonując wręcz rzeczy niesłychanych jak ten donos o tym, że kandydat PIS na prezydenta został zaproszony na trybunę podczas przysięgi w waszym ośrodku. I niby czemu to miało służyć? Uważasz, że komendanta zdejmą ze stanowiska?? To człowieku nie czasy poprzedników – Macierewicza i Błaszczaka bo te już minęły.
    Zupełnie na koniec mam i taką radę.
    Nie przedstawiaj tu tych swoich wymysłów na zwiększenie podwyżki dla pracowników, bo się nadal tylko ośmieszasz. Nie będzie to 5% ani od średniej, ani w związku z podniesieniem I kat. zaszeregowania, ani liczonych w żaden inny sposób. Nie będzie to te postulowane 15%. Po prostu nie będzie i waloryzacja w budżetowce wyniesie tyle, ile w ustawie. Nie udało się w innych ministerstwach, nie udało się Solidarności w Policji – nie uda się też w wojsku. Pieniędzy na wynagrodzenia jest jednak dużo więcej. Zamiast więc rozpętywać wojnę z góry skazaną na klęskę, należy doprowadzić do wydatkowania tych dodatkowych środków wspólnie ze stroną społeczną i w uzgodnionych wcześniej z resortem terminach.
    Należy w moim przekonaniu np. dążyć do tego aby zapewnić pracownikom oprócz obligatoryjnej podwyżki np. kwartalne premie w wys. 1000-1500 zł naliczeniowo na pełnozatrudnionego i dodatkowo nagrody z okazji wiadomych świąt w sierpniu i listopadzie.
    Wówczas, tak jak to mądrze pisała niedawno Beti, te dodatkowe pieniądze się przydadzą a i tak naliczane będą od nich wszystkie składki i podatki. Zyskacie pomimo tego istotny argument dotyczący podwyżek wynagrodzeń w przyszłości a cała kasa i tak znajdzie się u pracowników.
    Istotne jest to aby została sprawiedliwie i w uzgodniony wcześniej sposób rozdzielona.
    Kończąc – radzę nie kopać się z koniem żądając wyższych podwyżek a zapewnić planowe i przewidywalne rozdzielenie nadwyżek w obszarze wynagrodzeń tak aby każdy pracownik wiedział, kiedy może liczyć na dodatkowe środki i na jakich zasadach będą one wypłacane. To oczywiście jedynie moje własne sugestie.
    Weźmiecie je pod uwagę lub nie – Wasza wola.
    Myślę, że w tej sprawie – sprawie strategii negocjacyjnej w kwestii wynagrodzeń wypowiedzą się ci, których ten problem w pełni dotyczy, czyli pracownicy ron.

  • Max pisze:

    Ot argumenty…..

  • Max pisze:

    Ot i cały nasz Jasiu – CZŁOWIEK – TY NORMALNY JESTEŚ ??

  • Jasiu pisze:

    Max szukasz popleczników. Możesz jaśniej napisać, który przewodniczący oszukał perfidnie pracowników budżetówki. Kto panoszy się na łamach związku. Jak jesteś taki bohater, to poproszę o imię nazwisko tego Szefa związku.
    Co do twoich fobii i zmyślania, to zapytaj u źródła ilu przybyło członków mnie w byłej JW. Po co te kłamstwa. Komendanci dostają liczbę członków i się zmienia tylko liczba odchodzących na emeryturę. A co do mnie, to nie mam zamiaru z Tobą się przepychać.
    Zobaczymy jakie efekty to da w 2025 r..

  • Jasiu. pisze:

    To jak można prowadzić rozmowy z DSS aby poznać np. rzeczywiste wyliczenia ile kosztować będzie np. podniesienie do 2 tys. zł, czyli o 200 zł w I kat. zaszeregowania, skoro fachowcy z DSS mówili podczas spotkania, że tylko 220 pracowników będzie miało podwyższone wynagrodzenie z tytułu nie osiągnięcia minimalnego wynagrodzenia na 2025 r.
    Co to za spotkania, skoro rozmawia się nie wiadomo o czym i o jakich środkach finansowych.
    To jak chcecie sfinalizować większe podwyżki niż te śmieszne 5% w 2025 roku, skoro oni nic nie wiedzą.

  • Max pisze:

    Tak po ludzku to ty Jasiu jesteś po prostu c h….m…i każdy to w końcu widzi.

  • Max pisze:

    Właśnie w tym jest problem, że to życie – także społeczne jest dla ciebie tylko białe albo czarne. Innych jego kolorów nie dostrzegasz. I tak np. każdy wojskowy czy były wojskowy, to wg ciebie głupek potrafiący jedynie stać na baczność i wykonywać bzdurne rozkazy. Każdy pracownik – były mundurowy to wg ciebie ktoś, kto innym zabiera miejsce pracy i ma gdzieś walkę o prawa pracownicze, bo jemu wraz z emeryturą wystarczy. Choćby miał niespełna 40 lat, to ma nie pracować a siedzieć w domu na przyzbie i z pieskiem na spacerki chodzić. Każdy, kto pracuje w wojskowej administracji, to wróg nr 1 dążący do odebrania podwyżki tym na samym dole służbowej hierarchii.
    Każdy….. Ale po co ja to piszę??
    Piszę abyś zarówno ty jak i wszyscy ci, którzy takie widzenie społecznej rzeczywistości podzielają zrozumieli, że kolorami – czarnym i białym nie można jej malować.
    Może to i jednoznacznie oraz zrozumiale dla nich wygląda ale rzeczywistość fałszuje.
    Nie mogą tego robić zwłaszcza ci wszyscy, którzy w najmniejszym chociaż stopniu odpowiadają za interesy innych. Mając taki ogląd, czynią krzywdę i niesprawiedliwość. Niszczą stosunki społeczne i je antagonizują. Powinni być jak najszybciej ze środowiska usunięci. Jeżeli nie są, to dochodzi do sytuacji takich jak w tym twoim zakładzie pracy. Osobiście uważam, że przyczyną problemów jesteś ty sam a nie pracodawca i zdania nie zmienię.
    Pytasz o co mi chodzi…
    Jeżeli czegoś nie rozumiem, to pytam.
    Jeżeli jest jakiś problem, to wyrażam do niego swój osobisty stosunek w zamiarze aby być może pomógł ten problem rozwiązać. Tylko tyle i aż tyle.
    Dlatego też swego czasu – jako jedyny – publicznie wsparłem co do zasady twoje dążenia do równego podziału premii z oszczędności. Rozumiejąc jednak sytuację pracodawcy, który doskonale wie, że wielu pracowników zasłużyło na więcej z racji chociażby nakładu pracy i odpowiedzialności ja w moim zakładzie dążyłem do tego aby jakąś część tej kasy przeznaczyć na nagrody, których wysokość i podział byłby w wyłącznej gestii pracodawcy.
    W ten sposób łączyliśmy aspekt równego podziału z dodatkową gratyfikacją dla pracowników najlepszych czy np. priorytetowych. Nie była to więc typowa komuna, do której ty dążysz. Nie była to także samowola pracodawcy a system, w którym każdy mógłby zostać doceniony, gdyż z istoty działalności zz wynika, że nad każdym powinien się on pochylić i nie antagonizować i stygmatyzować co od lat robicie.
    Może to o czym piszę i do ciebie, i do innych dotrze a może nie. Należało jednak o tym napisać, bo to problemy istniejące w wielu zakładach pracy w różnych ”odmianach”. Wszędzie jednak tam, gdzie nie dostrzega się jednocześnie problemów całego pracowniczego środowiska dzieje się źle i niestety dochodzi do antagonizmów i pracowniczej dyskryminacji wynikającej nie tyle z działalności pracodawców, co z działalności zz w zakładach pracy. To sprawia, że pracownicy – zwłaszcza ci, których te zz na co dzień nie dostrzegają nie tylko do zz wstępować nie chcą ale wręcz uznają te zz i ich działalność za szkodliwe.

  • Jasiu. pisze:

    Szef IWsp SZ odwołany. A taki był ważny. Nie podejmował żadnych decyzji personalnych, to odwołano jego.
    Cała prawda odwołania niedługo zostanie ujawniona przez Media.

  • Jasiu. pisze:

    Ja jestem bardzo zadowolony z tego odwołania a dlaczego jestem zadowolony, to p. Artur wie najlepiej.

  • Jasiu. pisze:

    Pań Artur poleciał za miny, które nie zostały rozładowane w Mostach. I jeździły sobie w tym wagonie kilka miesięcy po Polsce.
    A do tego wizyta kandydata Nawrockiego na Prezydenta w Grupie na przysiędze i stanie na trybunie obok Komendanta oraz brak reakcji ws. podwładnych doprowadziło do dymisji p. Artura i potwierdziło to, co pisała moja organizacja w lipcu 2024 r. A po tym liście, nagle ukazały się wytyczne nt. współpracy ze zz.
    Mam nadzieję, że będą następni, którzy w MON zrobili sobie prywatne firmy i czują się bezkarni i NIETYKALNI.

  • Jasiu. pisze:

    A może wypowie swoje mądrości ten, co pracował w Mostach i ten, co mnie ciągle krytykuje.
    Może proste pytanie: dlaczego nie poleciał Komendant 1 RBLog, po rozmowie z nim żołnierz rzucił się pod pociąg a drugi próbował popełnić też samobójstwo. To jest ta sprawiedliwość, pionki pójdą do więzienia a ci geniusze – byli mundurowi na cywilnych etatach podkulili ogony i cicho siedzą.
    Pisałem tu na stronie Tarczy o śmierci żołnierza. Ale Max nie zabrał głosu a dlaczego….
    Max, zapamiętaj sobie, że pisałeś, że ja kopie Komendantów i będę ich kopał, gdy będą naruszać przepisy, popełniać przestępstwa, które są ukrywane i zamiatane pod dywan przez kolesiów mundurowych.
    Pracownika – nie mogąc udowodnić i na podstawie pomówienia – karze się za 4 minuty spóźnienia na wykłady przez cały rok. Ten pracownik jest wykładowcą i członkiem związku.
    Pracodawcę, który wywozi drewno z JW i wykorzystał samochody służbowe do prywatnych celów – sprawę się umarza i MON nie zrobił NIC w tej sprawie. Wszyscy wiedzą o kogo chodzi.
    Z takimi przykładami pracownicy cywilni spotykają się coraz częściej.

  • Max pisze:

    ”Może proste pytanie: dlaczego nie poleciał Komendant 1 RBLog, po rozmowie z nim żołnierz rzucił się pod pociąg a drugi próbował popełnić też samobójstwo. To jest ta sprawiedliwość, pionki pójdą do więzienia a ci geniusze – byli mundurowi na cywilnych etatach podkulili ogony i cicho siedzą.
    Pisałem tu na stronie Tarczy o śmierci żołnierza. Ale Max nie zabrał głosu a dlaczego….”

    Nic na ten temat nie wiesz, jedynie to, co dziennikarze publikują wypaczając prawdę, więc nie pisz i tego tematu nie poruszaj. Ponieważ zrobił się niezły szum, zapytam: Czy zginęła w efekcie zwykłej ludzkiej pomyłki spowodowanej głównie pospiechem chociaż jedna sztuka tych min?? Nie. O co więc w istocie chodzi?? Niektórzy się domyślają a reszta? Reszta niech dobrze pomyśli.

  • Max pisze:

    ”A do tego wizyta kandydata Nawrockiego na Prezydenta w Grupie na przysiędze i stanie na trybunie obok Komendanta oraz brak reakcji ws. podwładnych doprowadziło do dymisji p. Artura”

    No tak – wychodzi na to, że to ty doprowadziłeś do wiadomej dymisji publicznie w tej sprawie donosząc.
    Po pierwsze – te miny nie kursowały parę miesięcy po kraju, tylko 10 dni. W tym czasie wagony były poszukiwane i we współpracy z PKP je odnaleziono, rozładowano a towar wspólnie z ŻW zabezpieczono.
    Po drugie – łżesz, gdy piszesz, że prezes IPN stał na trybunie obok komendanta. Na stronie twojego zakładu są zdjęcia z tej grudniowej przysięgi, bo o nią chodzi. Doskonale na nich widać, kto na tej trybunie stał i z kim stał, i gdzie.
    Po raz kolejny tą sprawę poruszasz ku mojemu zaskoczeniu. Wiedziałem, że jesteś ….ale że aż taki??
    Opamiętaj się człowieku.

  • Max pisze:

    ”Cała prawda odwołania niedługo zostanie ujawniona przez Media.”

    Dlaczego tak się tym odwołaniem branzlujesz??
    Co do mediów – już z uwagi na brak wiedzy w temacie, piszą bzdury. Nie mogą np. zrozumieć jak się to stało, że tego towaru nie wyładowano. Przecież ktoś te wagony sprawdzał i zamykał. Nie są też w stanie zrozumieć, dlaczego te wagony przeglądane na wielu stacjach nie wzbudziły niczyjego podejrzenia a zwłaszcza dlaczego wcześniej się nie wydało, że coś w nich jest. Ty wiesz dlaczego??
    Odpowiem zarówno tobie jak i innym – choćbyście wszyscy do takiego wagonu zaglądali, to dalibyście głowę, że wagon jest pusty – niestety nie był. Jak to możliwe? Niektórzy to wiedzą.
    To jak w kuglarskiej sztuczce – patrzysz – pudełko jest puste a za chwilę z niego wyfruwają gołębie. I to jest istotą tej sprawy, czego wielu pojąć nie potrafi….
    Co do prawdziwych powodów tej dymisji, to ci, co myśleć samodzielnie potrafią już zaczynają trybić i wiedzą, że to nie koniec a początek i że te biedne Mosty żadnego związku z tym nie mają a są jedynie pretekstem.
    A media?? Są po to aby wskazywać ślepe zaułki i bardzo możliwe, że są prowadzone w maliny.

  • Max pisze:

    Perfidnie oszukał pracowników budżetówki szef Solidarności. Już to napisałem.
    Dogadał się z premierem poprzedniego rządu tak, że pracownikom budżetówki, w tym tobie oczęta zrobiły się kwadratowe. Czyż nie??

  • Jasiu. pisze:

    Na wzajem Max.

  • Jasiu. pisze:

    Co, nie masz kumpli, to chcesz się wypowiadać na temat mojej JW a może wypowiesz się o ostatnich wydarzeniach w Mostach czy to nie twoi koledzy dali ciała z minami. Przecież ja pisałem o Mostach, o płacach i kto tam w większości pracuje. Jak nie masz kumpli a chcesz się przepychać ze mną, to kup sobie psa lub kota i idź na spacer, to może będziesz spełniony. Gościu, odwal się odemnie i poszukaj sobie kto z takim g… będzie polemizować.

  • Jasiu. pisze:

    Ty nawet nie masz zielonego pojęcia jak ja co roku przy podwyżkach je zwiększam. Ale przecież to ty masz 60 podziękowań, tylko za co. Bo wiele razy pokazałeś i tu pisałeś, że jak to ja zrobiłem, że wywalczyłem podwyżki niż były zaplanowane w budżecie. Jak można robić podwyżki kwotowe, skoro rząd podał procenty. A słyszałeś od tego jednego pracownika z mojej JW jak zrobiłem podwyżki w swojej JW dla kilka grup zawodowych np. od lipca.
    Nie będę się tłumaczył. Przecież to ty byłeś sekretarzem związku i wszystko wiesz najlepiej.
    To posłuchaj, mądralo, w tym roku zrobię taką podwyżkę ze swoich środków, że oczęta ci wypadną. My, pracownicy, chcemy dostawać podwyżkę wynagrodzenia ze środków, które są w MON a nie jakieś dodatkowe środki. Te dodatkowe premie powinny być tylko i wyłącznie dwa razy do roku z tytułu np. świąt.
    Jak Dyr. DSS był p. Filipczak, to podwyżki w największym stopniu trafiały do najniżej zarabiających. Zapytaj swojego kolesia, jakie zarobki mieli np. informatycy i jakie stanowiska.
    Dzięki mojemu uporowi i walce dzisiaj mają większe wynagrodzenia niż ich koledzy w wielu JW.
    I tak co roku jak zostają wolne środki, to staram się dorzucać tym, którzy powinni w pierwszej kolejności dostać większe podwyżki. Są stanowiska, które – moim zdaniem i nie tylko – nie muszą dostawać podwyżek w takiej wysokości jak pozostali pracownicy, np. kierownik klubu. Nie są to kluczowe stanowiska dla naszej JW. Dla mojej JW najważniejsi są wykładowcy i instruktorzy, którzy szkolą, bo jesteśmy typową JW szkoleniowa.
    Dlatego podwyżki są zróżnicowane co roku. Jak zrealizuję podwyżki z kolegami ze zz, to ci się pochwalę.
    Teraz czekam na mądre wywalczenie kwoty podwyżek przez 7 związków.
    A środków jest mnóstwo i zamiast dawać jakieś premie, to zrobić konkretne podwyżki.
    Pożyjemy, zobaczymy.

  • Jasiu. pisze:

    Czy rzetelna współpraca to chodzenie na pasku czy spolegliwie przyjmowanie tego, co sobie życzy p. Komendant. A może po prostu uzgodnienie i spotkanie się gdzieś po środku. Uważasz, że według Ciebie dobry pracodawca, który przy każdym podziale żąda 20% do własnej dyspozycji i nie przekazuje, to został wyróżniony zwiększonymi premiami regulaminowymi. Widzisz, ja w przeciwieństwie do Ciebie zrobiłem takie zapisy w Regulaminie premiowania, gdzie Pracodawca ma ograniczone ruchy i dawaniu pieniędzy według jego uznania. To jest ta fachowość a nie marudzenie i narzekanie na wszystkim a samemu nic nie potrafisz zapisać i wywalczyć, że swoim pracodawcą. Ja pokazałem jak się rozmawia z twoim pracodawcą. Wystąpiłem o spotkanie z nim a on przyprowadził mnie inne związki. Powiedziałem jedno słowo. NIE widzę możliwości w dniu dzisiejszym prowadzenia rozmów, dopóki pozostałe związki nie opuszczą sali spotkań. Wiesz co zrobił p. Komendant – zaprosił moją organizację do swojego gabinetu i rozmowy się odbywały tylko z moją organizacją. Muszę przyznać, że rozmowa była rzeczową i było widać skutki tego.
    Zca Komendanta 1RBLog wtedy był ppłk. Sucha…..
    Jak nie wierzysz, to spytaj szefa KJO NSZZ Solidarność to ci powie czy ja mówię prawdę.
    Jeszcze musisz dużo czytać moich wpisów aby zrozumieć jak się rozmawia z mundurowymi. Ja wiem, tego nie uczą w wojsku ale w związkach tak.
    Nazywa się to sztuka negocjacji.

  • Jasiu. pisze:

    Jak byś chciał nauczyć się poprawnej polszczyzny, to zapraszam.
    Miało być człowieku ale dla Ciebie to nie robi różnicy. W przeciwieństwie do Ciebie badania u psychologa i psychiatry robię co 3 lata i nie mają żadnych zastrzeżeń. Nie musiałem jak ty jeździć do specjalistów, którzy przymykali oko na wiek i choroby.
    Mnie informowano, gdzie robiliście badania licencyjne.

  • Jasiu. pisze:

    Max, nie będę co odpowiadał na Twój post, bo mógłbym za dużo prawdy napisać.
    Przyjdzie czas, gdzie ujawnię wszystko.

  • Jasiu. pisze:

    Alkohol zaczął przemawiać czy frustracja. To jest ta wysoka kultura wojskowa. Przyzwyczaiłem się jak się odzywają wojskowi do cywili i jak ich traktują.
    Do księgarni i abc kamyczka czytać.

  • Jasiu. pisze:

    Bo te pokazujące zdjęcia p. kandydata zostały specjalnie usunięte, bo strach ma wielkie oczy.
    Co do wyrażania, że ja łżę, to ty jesteś prostak, który znowu wie kto stał obok kogo. Co do min, ja nie muszę donosić, bo to chyba kogoś specjalność. Rozmawiając z p. Komendantem w jednej sprawie usłyszałem, że od kilku dni jest zadyma w JW, bo najpierw alkohol lał się litrami, sprawy sądowe i sprawa min. A ponieważ mam kilku znajomych wśród wysoko postawionej kadry RBLog, to jestem na bieżąco informowany co się dzieje w tym RBLog.
    A co do zmiany szefa IWSZ, to zapytaj Marka K. Kilka miesięcy temu mówiłem jemu, że będzie zmiana szefa IWSZ, bo wiedziałem, że jest afera na całą Polskę i że polecą głowy.
    Szefem IWSZ miał być p .Sko…..
    …Ja o tym, że Nawrocki był na przysiędze dowiedziałem się od pracowników. Ja nie przychodzę w sobotę do pracy. Pan Komendant nie szanuje i nie zaprasza zz na trybunę honorową i z tego tytułu zrezygnował były Komendant naszej JW. Do 2012 r. byliśmy zapraszani na wszystkie uroczystości patriotyczne czy wojskowe. Tylko ostatni Komendant nie szanuje pracowników ani zz, bo przecież to my reprezentujemy pracowników. Ale po co ja ci to piszę, przecież ty wszystko wiesz i jesteś najmądrzejszy.

  • Jasiu. pisze:

    Nadal nie wiem o co chodzi. Pisałem ci milion razy, że Duda mnie nie obchodzi. Ja mam swoją organizacje. I członków. I oni mnie rozliczają z pracy związkowej. Ja na Dudę nie głosuję i go nie wybieram.
    Moim przewodniczącym jest niejaki Jasiu.

  • Max pisze:

    1/ co do poprawnej polszczyzny, to piszesz o sobie.
    2/ widać, ci lekarze twoich wypocin na tym forum nie czytali – a szkoda.
    3/ to u was jeżdżą tam, gdzie przymykają oczy na ich schorzenia i sam się tym chwaliłeś, wskazując na wyrok sądu, który przywrócił do pracy pracownika, który badania robił nie tam, gdzie mu kazano.
    4/ od lat badań licencyjnych nie ma a to świadczy o tym, że pojęcia o problemie nie masz.
    5/ zawsze wykonywałem badania tam, gdzie mnie kierowano i zawsze je otrzymywałem na 3 lata. Gdy ciężko zachorowałem, po prostu zwolniłem się z pracy.
    6/ ciebie informowano – Ty temu informatorowi powiedz, niech się więcej po pomoc do mnie nie zwraca. Ma od tego ciebie tyle, że ty poza pisaniem tu bzdur – w niczym tym swoim związkowym podwładnym w 1 RBLogu nie jesteś w stanie pomóc. Radzę też nie zbierać haków na innych i ”tajnych operacji związkowych” nie prowadzić. Można sobie bowiem biedy napytać, zbierając tego typu informacje np. dotyczące zdrowia innych.

  • Max pisze:

    Nie rób ze mnie pijaka, gdyż ci, co mnie znają doskonale wiedzą, że alkoholu nie spożywam. Wszyscy na tym forum doskonale wiedzą jak ty traktujesz wojskowych i co o nich sądzisz. Paru takich a wojska nie będzie, bo zupełnie rozwalicie go od środka. A nie lepiej zatrudnić się tam, gdzie będziesz właściwie traktowany i gdzie w pełni docenią te twoje walory??
    Co ciebie w tym wojsku tyle lat trzyma?

  • Max pisze:

    Może tego i ty i inni nie wiedzą ale ze środków z oszczędności nie można robić podwyżek. Takie środki nie mogą być trwale zagospodarowywane, podobnie jak środki z vacatów.
    Także środki przeznaczone na premie jednorazowe nie mogą być rozdysponowywane na podwyżki wynagrodzeń. Co jednak wy tam z kasą robicie, to mnie zupełnie nie obchodzi. Powodzenia życzę.
    Mam jednak wrażenie, że w tym zakładzie nie ma ani kadrowych, ani radców prawnych, ani kierownictwa, ani finansistów a jest jedynie Jasiu, który tam rządzi jak chce.
    Takie przedstawienie sytuacji do łez mnie rozśmiesza. Stąd pewnie te tłumy na tym forum, bo ludzie pragną rozrywki.
    A więc – Jasiu, rządź tam nadal w stylu rosyjskiego jedynowładcy Putina.
    Tylko jakiejś wojny nam nie wywołaj.

  • Max pisze:

    ”Co do wyrażania, że ja łżę, to ty jesteś prostak, który znowu wie kto stał obok kogo”.
    Oczywiście, że wiem, bo zdjęcia widziałem.
    https://cslog.wp.mil.pl/aktualnosci/kolejni-ochotnicy-zlozyli-przysiege-na-sztandar-centrum/
    Widać na nim kto, gdzie i z kim stał a ty człowieku tu piramidalne bzdury piszesz.

  • Max pisze:

    ”Co do wyrażania, że ja łżę, to ty jesteś prostak, który znowu wie kto stał obok kogo”
    Może i jestem prostak ale doskonale wiem kto stał koło kogo i z kim stał.
    A oto dowód; https://cslog.wp.mil.pl/aktualnosci/kolejni-ochotnicy-zlozyli-przysiege-na-sztandar-centrum/
    zdjęcie IMG_0835

  • Max pisze:

    Twoja ”sztuka negocjacji” zaprowadziła ciebie Jasiu w przysłowiowe maliny.
    Co do opisywanych wydarzeń, to ich nie znam i w nich nie uczestniczyłem. Byłem jednak świadkiem, że ponad 20 lat twoja noga Jasiu w moim zakładzie nie postała, więc sobie daruj.

  • Jasiu. pisze:

    Co to za język się branzlujesz.A gdzie kultura osobista.

  • Jasiu. pisze:

    Badania licencyjne wykonuje się tam, gdzie się chce i nikt nikogo nie musi kierować na badania. Jak nie wierzysz, to zadzwoń do byle jakiej Komendy Wojewódzkiej do Wydziału Postępowań Administracyjnych to cię pouczą, gdzie masz robić badania. I co z tego, że nasza JW ma podpisana umowę ze szpitalem wojskowym. Moi koledzy robią badania gdzie jest szybko i taniej. Ja np. ostatnio robiłem w KW Policji w Bydgoszczy. A to, że mój członek wygrał proces o badania, to potwierdzenie, że nie musi robić tam, gdzie dostanie skierowanie z JW. I został przywrócony do pracy. A wiesz kto był jego głównym świadkiem w sądzie pracy.
    Jak zwykle kłamiesz, bo likwidacja podwójnych badań lekarskich np. dla OWC, załatwienie wypłacenia ekwiwalentu za umundurowanie przez rok nie potrafiłeś nic załatwić. Jedno pismo do Szefa IWSZ i Dyr. DSS., i po 4 tygodniach pracownicy OWC mieli pieniądze na koncie. Specjalne zwiększone podwyżki w marcu 2008 r. przy moim udziale podczas negocjacji w IWSZ. Jak nie wierzysz, to zapytaj Marka K. On też brał w tym udział.
    A gdzie ty byłeś, gdy ja walczyłem o podwyżki dla twoich pracowników. Siedziałeś w NSZZ PW lub skakałeś ze związku do związku, bo nic nie potrafiłeś załatwić.
    Podsumowując, trzeba mieć jaja a ty nie obchodzisz Świat Wielkanocnych, bo ich nie masz. Ja nie muszę zbierać haków na nikogo i prowadzić tajnych operacji związkowych, bo to chyba twoja specjalność. Ja zawsze gram uczciwie z tymi co szanują mnie i moich członków, i pracowników.
    A to, że nie pozwalam poniżać członków czy pron, to tobie i wielu twoim kolesiom mundurowym się nie podoba. To jest prawdziwy obraz związkowca. Walczyć o godną płacę i pracę oraz o szacunek a nie chodzić na pasku pracodawcy jak ty proponujesz – spolegliwość wobec pracodawcy.
    Nie każdego stać na własne zdanie i nie zgadzanie się z pracodawcą.

  • Pracownik RON pisze:

    Niestety wygląda na to, że żadnego „mądrego wywalczenia podwyżek” w tym roku nie będzie. Z tym rządem się nic nie wywalczy. Dadzą 5% i tyle. Szkoda słów.

  • Jan pisze:

    Wiadomo kiedy podwyżki i ile ?
    Obecnie z premią jest więcej niż ustawowe 4666 brutto , ale nie wiele więcej.

  • Max pisze:

    ”….ja w przeciwieństwie do Ciebie zrobiłem takie zapisy w Regulaminie premiowania, gdzie Pracodawca ma ograniczone ruchy i dawaniu pieniędzy według jego uznania. To jest ta fachowość a nie marudzenie i narzekanie na wszystkim a samemu nic nie potrafisz zapisać i wywalczyć, że swoim pracodawcą….”

    Przede wszystkim nie myl człowieku regulaminu premiowania, który zgodnie z PUZP powinien być opracowany przez pracodawcę i uzgodniony ze zz z ewentualnymi zapisami dotyczącymi nagród, w tym nagród pieniężnych.
    Nie ma żadnego obowiązku opracowywania regulaminu nagród. Problematyka nagradzania jest zapisana między innymi w art 105 kp, w art 8 i 45 PUZP a także w art 21 ust. 3 ustawy o zz. Należy przy tym zaznaczyć, że żaden przepis nie odbiera pracodawcy decyzji kogo ma wyróżnić. W naszym PUZP zapisano jedynie, że pracodawca chcący wyróżnić pracownika powinien zwrócić się o opinię do zz, który tego pracownika reprezentuje. Ta opinia przy tym jest jedynie opinią, którą można wziąć pod uwagę lub nie. W efekcie – zz nic do nagradzania pracowników przez pracodawcę nie mają, nawet wówczas, gdyby w zakładzie istniał regulamin nagradzania, gdyż w nim nie można byłoby ograniczyć uprawnień pracodawcy do samodzielnej decyzji o tym, kogo i czym wyróżnia.
    Z uwagi na powyższe, to o czym ty piszesz jest po prostu nie tylko sprzeczne z prawem i logiką a wręcz chore. I niby co??
    U was istnieją zapisy ograniczające uprawnienia pracodawcy do wyróżnień.
    Nigdy w to nie uwierzę jak i w to, że w waszym regulaminie premiowania każdą wyższą premię należy uzgadniać ze zz, nawet w przypadku pracowników, którzy do zz nie należą. A niby jakim to prawem? Takie zapisy jako bezprawne nie są obowiązujące i na wniosek radcy prawnego powinny dawno zostać z regulaminu usunięte. Jako bezprawne nie mają bowiem w praktyce żadnego znaczenia. Dziwię się, Dziwię się dlatego, że im więcej tu piszesz, tym bardziej – zapewne nie tylko ja – dostrzegam istniejące u was wykoślawienia. Moje zdanie jest takie – to jest po prostu chore. Po raz pierwszy spotykam się z czymś takim i zapewne czas najwyższy aby tam ktoś w końcu zrobił porządek, gdyż te wasze zz po prostu w tej chorej rzeczywistości panoszą się tam jak Putin w Rosji.
    Na koniec – dobrze, że tu opisujesz te rożne problemy, gdyż wielu widzi do jakiej degrengolady mogą doprowadzić zz, jeżeli nie są trzymane na ”uwięzi prawa”.
    Właśnie dlatego tak wielu pracowników ma do zz żal i słyszeć o nich nie chce.
    No ale właściwie po co ja to wszystko piszę.

  • Max pisze:

    ”Przecież ja pisałem o Mostach, o płacach i kto tam w większości pracuje”.

    Pisałeś bzdury i durnoty, które pracowników tego składu obrażają. Pisałeś tu różne ploty zasięgnięte od kumpli z wiadomego składu, których my zawsze godnie przyjmowaliśmy a oni nam tyłki obrabiali. Gdybym nadal pracował, to ci twoi kumple czekaliby za bramą a nie popijali kawkę na wartowni OWC, bo na to nie zasługują.

  • Max pisze:

    A co niby ty chcesz zobaczyć? Środków na płace będzie w zakładach pracy o 5% więcej, bo nikt się nie odważy dać więcej i o tyle będą zwiększone wynagrodzenia. Nie piszę o szczegółach, bo to kwestia porozumień w zakładach pracy. Wiadomo jednak, że opcje są dwie:
    1/ Podnieść każdemu wynagrodzenia o te 5%, co oznacza spore różnice w tych podwyżkach.
    2/ Dokonać podwyżki wynagrodzeń po równo, co chociaż da więcej najniżej wynagradzanym – do końca spłaszczy wynagrodzenia.
    Wiadomo także, że tej kasy będzie dużo więcej i o to właśnie chodzi aby te środki zostały w porozumieniu ze stroną społeczną przewidywalnie, planowo i do końca wydatkowane w oparciu o uzgodnione z resortem zasady. Jeżeli bowiem zamiast łącznie dodatkowo 300 zł do wynagrodzenia pracownik otrzyma np. raz w kwartale 900 zł dodatkowej premii, to co się takiego wielkiego stanie??
    Ponieważ nikt w żadnym ministerstwie nie będzie w stanie zwiększyć tej podwyżki ponad zapisaną w ustawie, to należy wybrać inną drogę aby pieniądze zagospodarować, gdyż one są.

  • Max pisze:

    Co nam tu chcesz zapodać???
    To niby, że przewodniczący NSZZ ”Solidarność” to nie jest twój związkowy idol?
    Że im składek nie płacisz?
    Że pod szyldem tego zz nie działasz?
    A może to nie Solidarność, której jesteś członkiem zrobiła w jajo całą budżetówkę??
    To nie wy??
    To kto??

  • Jasiu pisze:

    Marku, mam pytanie czy przysłano wam już informację, co będzie tematem spotkania w DSS w dniu 21 stycznia 2025 r.

  • Jasiu pisze:

    A czy musi zginąć mina, żeby było głośno. Nie wystarczy, że w Mostach i nie tylko, bo w całym MON jest burdel na kółkach. Nieodpowiedni i nieodpowiedzialni ludzie na stanowiskach. Kto rano wstanie, to rządzi.
    Ty wyznajesz zasadę jak twoi koledzy mundurowi. Nie ważne, że jest przestępstwo i naraża się nieprzeszkolonych i postronnych ludzi na śmierć.
    Łapki co chwile wyciągacie po jak największe pensje ale odpowiedzialność to mają ponosić „chłopcy w krótkich spodenkach”. Co to znaczy pośpiech. Wiesz, kto się tak tłumaczy – tylko winny.
    Przestań ściemniać, są winni i powinni ponieść największą karę, czyli na 5 lat do ciupy.
    Teraz wiem ,czemu mój pracodawca nie poleciał, bo król Artur wszystko ukrywał i zamiatał pod dywan.
    Teraz napiszemy jako zz do Ministra aby się przyjrzał temu Panu.
    A Pani premier Beata mówiła – wystarczy nie kraść.
    A tu i kradną, i nie ponoszą konsekwencji, tylko jeszcze mają w nagrodę pracować w DK.

  • Max pisze:

    Dokończę swój post w kwestii tego, co napisałem w nim na końcu.
    Oto link https://wydarzenia.interia.pl/warminsko-mazurskie/news-glosne-odejscie-z-policji-ojczyzna-kocha-prawo-nie-obowiazuj,nId,7890953#google_vignette
    Do przemyślenia…..
    W wojsku także ci nowo powołani będą robić niebawem podobne porządki.
    Czy to pracowników wojska jednak obchodzi? Nieszczególnie.

  • Beti pisze:

    Co to ” taki sów”?? I skoro pytanie, bo czy inteligentna… to gdzie znak zapytania?
    Nie mówimy ” mnie”, w tym wypadku ” mi.
    Panie Janie, jestem humanistką, błędy ortograficzne i inne mnie bardzo rażą.
    Ostatnie zdanie, cóż testu psychologicznego panu nie zaliczyłabym.
    To nawet śmieszne nie jest, żałosne po prostu.
    Zapraszam na konsultacje. Pierwsza gratis.

  • Jasiu. pisze:

    Wiesz, co mnie trzyma. Próba naprawiania tego, co jest wypaczone, chore i z tym przez tyle lat walczę. Z niesprawiedliwością ze złym szanowaniem cywili, zatrudnianiem kolesi na najbardziej płatne stanowiska czy kradzieże, odbieranie sobie życia przez żołnierzy i wiele innych spraw jak molestowanie, znęcanie się, mobbing czy zastraszanie np. ostatnia sprawa z Torunia kradzież paliwa przez 17 lat znalazł się taki kapral jak ja uczciwy i zgłosił i co. Teraz chcą go zniszczyć i przerzuca się go do innej JW, to jest wojsko czy mafia.
    Złodziej popiera złodzieja. Przyzwolenie idzie z góry, ile listów ludzie piszą i co się robi – wiele spraw pod dywan.
    I ty żądasz zaufania do takich Komendantów, czy Dowodców, którzy nigdy nie powinni znaleźć się w wojsku. Kiedyś żołnierz to patron i człowiek prawy a dzisiaj brak słów. Człowiek, który ma bardzo dużo za uszami załatwia sobie pracę do kontroli wojskowej. To żenada i gdzie piękne słowa na sztandarach: Bóg, Honor, Ojczyzna.
    Jeśli się nosi mundur, to trzeba godnie postępować i nie plamić munduru. Takie rzeczy to wynosi się z domu.
    Max, wstyd i żenada, że takie osoby mają nas bronić lub naszych granic.
    I teraz masz odpowiedz, co ja robię w wojsku i rozsuwasz nieprawdę, bo szanuje tych, co się zachowują godnie i są prawdziwymi ludźmi i szanują innych, nawet tych o najniższym wykształceniu czy najniżej zaszeregowanych.
    Moja koleżanka niedawno odebrała sobie życie a wiesz dlaczego, bo ktoś jej dokuczał i niszczył, i wiesz kto – domyśl się. Ten tyran nadal mści się nad ludźmi.
    Tylko, że już nikt nie będzie odbierał sobie życia, tylko doprowadzimy do tego, że tego gościa wyrzucimy z JW.
    Taki szef, to pomyłka. Kto takie osoby awansuje i daje im zarządzać JW, skoro nie mają pojęcia nt. współpracy z pracownikami czy zz a nie wspomnę o sprawiedliwym nagradzaniu pracowników.
    Max, to jest te twoje wojsko. Jak byłem mały, to bawiłem się ołowianymi żołnierzykami i oni po tylu latach są dla mnie i wielu pron ołowianymi żołnierzykami.

  • Max pisze:

    ”Rozmawiając z p. Komendantem w jednej sprawie usłyszałem, że od kilku dni jest zadyma w JW, bo najpierw alkohol lał się litrami, sprawy sądowe i sprawa min.”

    Rozumiem z tego, że ten twój komendant zajmuje się plotami, które tobie przekazuje?? Straciłeś człowieku wszelkie hamulce JAK ŚMIESZ OBRAŻAĆ PRACOWNIKÓW, KTÓRYCH NIE ZNASZ?? Jaki np alkohol lał się litrami?? Chyba u ciebie w zakładzie. Nie bluźnij, bo ci w końcu ktoś do ….nakopie. Sprawy sądowe piszesz.
    OK – prokuratorzy są po to aby pisać akty oskarżenia.
    Sądy są po to aby sprawy rozstrzygać.
    W tej chwili piszę z całą odpowiedzialnością, że ci przez prokuraturę oskarżani z powodzeniem się wybronią. Jeżeli nawet udowodnią im zaniechanie obowiązków, to kara jest albo aresztem wojskowym, albo wiezieniem od pół do 5 lat. Ludzie ci mają wiele argumentów na swoją obronę, dlatego nie przyznają się do winy. Jestem przekonany, że i sąd potraktuje ich łagodnie także dlatego, że nic nie zginęło a jak stwierdził publicznie prokurator płk Okoniewski natychmiast wszczęto poszukiwania i sprawy nie ukrywano. Cały więc ten ”szum” służy jedynie politycznym rozgrywkom i to politycy tą sprawę nagłaśniają, chcąc przy okazji ubić swoją pieczeń.
    To, co zaszło w Mostach jest do tego doskonałym pretekstem tyle, że grubymi nićmi szytym.
    Nikt z nich tak naprawdę bowiem nie wie i nie rozumie jak mogło dojść do tego zdarzenia. Pan Błaszczak i spółka niech lepiej sobie przypomną sprawę rosyjskiej rakiety a właściwie aż trzech takich przypadków. Dopiero wówczas będą mogli krytykować innych.

  • ZARZĄD pisze:

    Tak

  • Max pisze:

    ”Badania licencyjne wykonuje się tam, gdzie się chce i nikt nikogo nie musi kierować na badania”
    Z tego co piszesz wynika, że jesteś 100 lat za murzynami.
    1/ Ponownie stwierdzam, że od lat nie ma badań licencyjnych, gdyż nie ma licencji. Są badania lekarskie i psychologiczne pracowników wpisanych na listę kwalifikowanych pracowników ochrony.
    2/ Badania te opłaca pracodawca kwalifikowanym pracownikom ochrony zatrudnionym w oparciu o kodeks pracy oraz kieruje ich na te badania do podmiotu, z którym ma podpisaną umowę. Na skierowaniu na te badania zarówno profilaktyczne jak i na listę kpo wpisuje podmiot, który te badania przeprowadzi i tylko orzeczenia tego podmiotu powinny być honorowane.
    3/ okoliczności sprawy sądowej w kwestii badań nie są jednoznaczne, stąd taki a nie inny wyrok. Nie upoważnia on w żadnym razie do tego aby wyciągać wnioski takie jak te twoje.
    4/ Policja nic nie ma do tego w jakim ośrodku referencyjnym będącym na liście podmiotów uprawnionych są te badania robione. Tu jednak nie chodzi o Policję a o zakład pracy, który zgodnie ze stosowną ustawą ma obowiązek zawrzeć stosowną umowę i tam na badania pracowników kierować oraz za nie płacić.
    Reasumując – no to się wydało, że tam u was w zakładzie nic nie jest postawione na nogach a wszystko na głowie – te badania też.

  • Grzegorz M. pisze:

    Panie Marku
    Czy to aby jest jeszcze strona ZZ?
    Czytając ostatnie posty z wielu dni mam co do tego spore wątpliwości.
    Pozdrawiam

  • Jasiu pisze:

    No widzisz, to nie mój idol. A składek nie płacę osobiście na Dudę, tylko przekazuje 40% do Zarządu Regionu, a że oni przesyłają nie tylko na Dudę ale na inne osoby funkcyjne a na inne sprawy też w tym temacie nie masz pojęcia.
    Z tych składek opłacana jest siedzibę KK w Gdańsku, prawników, Sekretariaty, Sekcje, paliwo do samochodów służbowych, fundusz strajkowy czy stypendia dla młodych ludzi czy na pensje dla osób funkcyjnych z KK i itd….

  • Jasiu pisze:

    A kto zabroni pracodawcy jak mu starcza środków np. na podwyżkę dla kilku pracowników, np. o 20 zł. A kto odpowiada za finanse w JW – nie pracodawca. A kto realizuje podwyżki – nie pracodawca w uzgodnieniu ze zz. Jak nie wierzysz, to zapytaj czy pracownicy nie dostali poza podwyżkami z budżetu dodatkowe podwyżki dla pracowników mojej JW…
    A tak dla Ciebie, dla twojej malutkiej wiedzy znowu się ośmieszyłeś, bo ja nie mam finansistów, a na temat radców prawnych nie będę się wypowiadał.

  • Jasiu pisze:

    I tak będzie jak piszesz. Kto się postawi przy stole negocjacyjnym?????

  • Jasiu pisze:

    Ja nic nie mylę, bo chyba ty tylko jako jedyny w MON masz regulamin nagród. Ja, pisząc napisałem, że mój pracodawca chciał wprowadzić takie zapisy, że zz wydają tylko opinie lub takie zapisy, że w Regulaminie Premiowania będą przyznawane nagrody uznaniowe a nie zwiększone premie regulaminowe i dlatego nie ma naszej zgody od 5lat na wprowadzenie takich zapisów do Regulaminu Premiowania. Na pewno nie daje się kiwać jak ty np. przy ostatnich podwyżkach. Jak zwróciłem uwagę swojemu szefowi KO, to usiedli po raz drugi do stołu i podnieśli te najniższe pensje w 1 RBLog. Z mojego punktu można było jeszcze wywalczyć wyższe kwoty ale każdy jest kowalem swego losu…
    I przy najwyższej stawce zaszeregowania plus premia 5% i 20% wysługi podwyżka będzie wynosiła około 340 zł… A jak zz zrobią po swojemu i pracodawca się na to zgodzi, to może być tak, że wszyscy ci nawet najniżej zarabiający dostaną np. po 350 zł lub jak starczy środków po 400 zł.

  • Jasiu pisze:

    Marku a możesz ujawnić tematy spotkania czy to jest tajemnica.

  • Jasiu pisze:

    Bardzo precyzyjna odpowiedź.
    Brawo. Wolałbym rozszerzoną odpowiedź.

  • Max pisze:

    ”Teraz napiszemy jako zz do Ministra aby się przyjrzał temu Panu”.
    No – zapewne – od donoszenia to ty jesteś pierwszy…

    ”Co to znaczy pośpiech. Wiesz, kto się tak tłumaczy – tylko winny.
    Przestań ściemniać, są winni i powinni ponieść największą karę, czyli na 5 lat do ciupy.”
    Trzeba nie mieć za grosz przyzwoitości aby tak pisać. Jeżeli jeszcze kogokolwiek dziwi jak mogły działać komunistyczne sądy, to wystarczy poczytać tego, co tu wypisujesz. Są winni… Są winni, bo ty tak uważasz?? Opamiętaj się biedny człowieku. Jak można poczytać – wyrok już wydałeś. Załóżmy się tu publicznie, że ich kara będzie symboliczna, jeżeli w ogóle będzie.

    ”Ty wyznajesz zasadę jak twoi koledzy mundurowi. Nie ważne, że jest przestępstwo i naraża się nieprzeszkolonych i postronnych ludzi na śmierć”.
    Po pierwsze – kto twierdzi, że powstało przestępstwo?? Nie ma ani aktu oskarżenia, ani wyroków. To przestępstwo jest jedynie w tej twojej głowinie.
    Po drugie – jakich ludzi i z jakiego powodu naraża się na śmierć?? Ty poważny człowiek jesteś??
    Tak na ciebie ta prawicowa propaganda oddziałuje?
    TV Republika czy co innego??
    W biedną głowinę się stuknij człowieku i przestań tu histeryzować.
    Na jakie niebezpieczeństwo mogą narazić miny bez zapalników, które co najwyżej mogłyby służyć za podpałkę gdyby z nich wyjął materiał wybuchowy i nim w piecu palił?? Zginęła któraś?? Widział je ktoś?? Pisałem, że ich widać w wagonie nie było ale ty oczywiście nie kumasz dlaczego.
    Nie zajmuj się tym problemem, bo ciebie przerasta podobnie jak wielu z tych, którzy wypowiadają się publicznie.
    Na koniec napiszę tak.
    Ludzie twojego pokroju nie powinni w wojsku pracować z uwagi na stosunek do tej instytucji. Stosowne służby powinny się tym problemem niezwłocznie zająć, bo wiele szkody już narobiliście – WYSTARCZY.

  • Max pisze:

    Ty mnie jej na pewno uczył nie będziesz. Od bardzo dawna ją tu na tym forum prezentujesz Takze w stosunku do mnie.

  • Max pisze:

    ”’Jak byłem mały, to bawiłem się ołowianymi żołnierzykami i oni po tylu latach są dla mnie i wielu pron ołowianymi żołnierzykami.”
    No właśnie…
    Bawcie się tak dalej.

  • Jasiu. pisze:

    Ty znasz mojego Komendanta i wiesz gdzie stał p. Nawrocki. Mnie to kila, mógł nawet leżeć plackiem na tej trybunie honorowej. Wstawił ktoś zdjęcie a niewygodne zdjęcia zostały usunięte na stronie JW. Zresztą od 5 lat pokazuje się część trybuny a nie pokazuje się boku trybuny, gdzie zawsze stali pracownicy cywilni wojska a dlaczego, bo nie chcą i nie popierają Pana Komendanta i dlatego ich tam nie ma. Jak przyjechał pierwszy Komendant – obecnie p. generał i zapytał się dlaczego jest tak mało pracowników za trybuną na święcie JW – odpowiedziano mu, że pracownicy prowadzą zajęcia a święto JW jest dla wybranych. Oczywiście, niektórzy Komendanci nie przyjeżdżają do tego Pana, bo jest im wstyd, że tak nierówno traktuje ludzi. Jak się ma przyzwolenie od przełożonych, to się tak robi. Mam nadzieję, że nowa miotła w IWSZ zacznie w końcu zamiatać porządnie i zmieni się styl zarządzania i poprawnego traktowania kadry zawodowej i cywili…..

  • Jasiu. pisze:

    Chłopku, teraz są w sądzie 2 rozprawy o alkohol.
    Wiem, co pisze i o czym mówił twój były Komendant. Czyżby naprawdę nie było miejsca czy prawda czeka na przepustkę aby wejść do tej JW.
    Max, ja ci napisałem co mówił mnie p. Komendant i wszystko w tym temacie. Przecież znamy się z tym panem, bo spotykaliśmy się kiedyś w innym RBLog. Mnie to kila, co się tam dzieje.

  • Jasiu. pisze:

    Jak doszła do władzy Koalicja 13 grudnia zaczęło się mrożenie płac dla budżetówki. Czy my tego już nie przerabialiśmy przed 2015 r.
    Ci, co głosowali to teraz niech nie narzekają na podwyżki, tylko czy aż inflacyjne.
    Pieniędzy nie ma i nie będzie.

  • Armagedo pisze:

    Coraz trudniej oddzielić ziarno od plew w tym natłoku słów…..
    Batalia Maxa i Jasia, mimo wszystko, sporo wnosi.
    Uważnie czytając i robiąc notatki w pamięci, można wyłuskać merytoryczne uwagi do podwyżek, regulaminów.
    Tylko trzeba mieć duuuużo cierpliwości…

  • Max pisze:

    ”Nieodpowiedni i nieodpowiedzialni ludzie na stanowiskach”

    Oczywiście, ty to wiesz, bo znasz się na wszystkim. Szkoda, że ciebie Macierewicz nie wziął na pomocnika, bo byłbyś lepszy od Misiewicza.
    A KTO TYCH LUDZI NA STANOWISKA POWYZNACZAŁ??
    PRZECIEŻ TO SPADEK PO MACIEREWICZU I BŁASZCZAKU, JEŻELI CHODZI O ŚCISŁOŚĆ.
    Beti proponowała ci bezpłatną poradę psychologiczną – radzę skorzystać, bo czas najwyższy, gdyż jeszcze trochę a doprowadzisz do likwidacji tego miejsca.

  • Max pisze:

    Tego wyrazu używał Aleksander Fredro. Mówi ci to coś?
    Wyraz ten jest w słownikach i oznacza także robienie czegoś długo i bez powodzenia.
    To na tyle…..

  • Jasiu. pisze:

    Max a nie wiesz, kto wystąpił do Pani Poseł Pauliny ws. uznania OWC jako służbę mundurową.
    A jak myślisz, kto mógł to zrobić.

  • ZARZĄD pisze:

    Dokładnie tak, jak napisałaś, Armagedo 🙂

  • ZARZĄD pisze:

    Słyszałem, że już o tym się mówiło w kuluarach…
    Liczę, że weźmiecie to sobie do serca i trochę zbastujecie!

  • ZARZĄD pisze:

    To zacytuję Ci treść z pisma w tej sprawie, które nadeszło w dniu 13 stycznia, chociaż powinno nadejść w dniu 10 stycznia 2025 r.:

    „dotyczy: tematów spotkania w dniu 21 stycznia 2025 r.
    nawiązując do zaproszenia na spotkanie, które odbędzie się 21 stycznia 2025 r. o godz. 11.00 w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej przy Al. Niepodległości 218 s. 411, uprzejmie informuję, że podczas spotkania omówimy decyzję budżetową na rok 2025, kwestię podwyższenia wynagrodzeń pracowników resortu obrony narodowej w roku bieżącym oraz poddamy pod dyskusję podwyższenie stawek wynagrodzenia zasadniczego w tabeli stanowiącej Zał. Nr 2 do Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej.”

    Masz więc w zasadzie wersję full wypas!!! 🙂

  • Max pisze:

    Witaj. A właściwie skąd te Twoje wątpliwości??
    Pomijając osobiste wycieczki, którymi są liczne posty okraszone z braku argumentów, mamy tu kliniczny przykład problemów pracowniczych w interpretacji NSZZ Solidarność w resorcie. Mamy tu także przykład wręcz chorobliwych uprzedzeń.
    Problem w tym, że są one charakterystyczne dla wielu i dobrze, że tu z całą jaskrawością wybrzmiały.
    Źle, że właściwie ja jeden usiłuję z tymi poglądami polemizować a innych to mało obchodzi.
    Naprawdę macie gdzieś, że być może obok was istnieją ludzie typu Jasia??
    To przecież oni a nie przełożeni są tym rzeczywistym problemem i zagrożeniem.
    Wszystkie posty, o których wspomniałeś wiążą się z problematyką pracowników resortu. Nawet poglądy Jasia dotyczące mundurowych. Przecież te jego poglądy wpisują się w poglądy wielu. Przechodzimy obok tego bez słowa, traktując je jako oczywistość. Czy słusznie??
    Problem jaki na tym forum istnieje jest inny.
    To problem tego, że działacz innego zz od dawna utworzył tu swoją propagandową tubę a reakcji żadnej nie ma.
    To bowiem rzeczywiście nie miejsce do publikowania chorych teorii i wymysłów solidarnościowego działacza, które sprawia, że to miejsce zostanie w końcu zamknięte. Nie ja jednak przecież o tym decyduję.
    Ponawiam propozycję zamknięcia tego miejsca, gdyż w końcu ktoś zostanie oskarżony o tolerowanie hejtu. Jestem tu prawie od początku i przekonałem się, że ludzi naprawdę wszystko – oprócz tzw. kasy – bardzo mało obchodzi. To miejsce nie stało się niestety miejscem, w którym pracownicy chcieliby pogłębić swoją wiedzę o pracowniczych problemach. Nie ma tu żadnej wymiany doświadczeń działaczy Tarczy, nie ma propozycji uregulowania rozlicznych spraw. Zamiast tego mamy do czynienia z branzlowaniem się niejakiego Jasia…
    Ponawiam propozycję – zanim dojdzie do poważnych kłopotów – po prostu zlikwidujmy to miejsce, gdyż od dawna nie spełnia w środowiskach pracowniczych roli, do której zostało powołane.

    Zupełnie na koniec. Są tu tacy, których tylko jedno interesuje.
    Kiedy i ile?
    Gdyby pracownicze problemy zawęzić do powyższego pytania, nie byłoby tego miejsca, bo po co?
    Naprawdę wydaje się Wam, że zz cokolwiek zmienią?
    Że będzie więcej niż w ustawie budżetowej?
    A kiedy?
    Wtedy, jak co roku – około kwietnia, z wyrównaniem od stycznia.
    No i mamy sprawę załatwioną.
    Jeżeli innych problemów nie ma, to można śmiało tu wejść za rok o tej porze lub wcale.

  • Jasiu. pisze:

    Dzięki za wersję full wypas.

  • Grzegorz M. pisze:

    Rysiu
    Znamy się nie od dziś.
    I bardzo dobrze wiesz jak wielce cenię sobie Twoje doświadczenie oraz wiedzę – wielokrotnie prosiłem Cię o pomoc i radę w sprawach ZZ.
    Podobnie z Markiem – WIELKI SZACUN.
    To dzięki wielu tu występującym z polemiką zdobywałem dogłębną wiedzę i chwała Wam za to – pozdrawiam PANA KRZYSZTOFA i wielu, wielu tu piszących, nawet rzadko i niewiele.
    Od dawien dawna trwa tu spór Jasia z Maxem ale te wycieczki po sądach, oskarżanie pracowników i pracodawców zupełnie tej dyskusji nie przystoją.
    Faktycznie, można się dowiedzieć jak naruszana jest dyscyplina finansowa poprzez działania niektórych działaczy (o dziwo idą na to pracodawcy) ale kultura wypowiedzi wciąż się zaostrza i wszytko zmierza w stronę zamknięcia tego miejsca.
    Mam wielki sentyment do tego miejsca i do osób tu zaglądających.
    Czekam z utęsknieniem na info o sukcesach organizacji lub ZZ i tego właśnie wam życzę oraz zdrowia, bo PESEL nie kłamie.

  • Jasiu. pisze:

    No to nie będzie specjalnych przepychanek i zobaczymy ile tematów tu związkowych będzie poruszanych. Życzę owocnych obrad. Max, jakbyś chciał wiedzieć, takich jak ja jest miliony, którzy mają swoje poglądy na służby mundurowe a ostatnio dołączyli policjanci ws. nierównego traktowania np. z dodatkiem mieszkaniowym.
    Masz teraz wolną ręką a ja będę czytał z uśmiechem mądrości twoje, które nikomu w życiu nie pomogły.

  • Jasiu. pisze:

    Bez komentarza

  • Jasiu. pisze:

    Bez komentarza

  • Jasiu. pisze:

    Marku, daję słowo, że nie mam zamiaru odpisywać na zaczepki Maxa.

  • Jasiu. pisze:

    Bez komentarza.

  • Jasiu. pisze:

    Bez komentarza.

  • Jasiu. pisze:

    Bez komentarza.

  • Jasiu. pisze:

    Pieniądze zawsze były, tylko zz nie potrafiły mówić jednym głosem a dlaczego – to zapytaj tych, co negocjują.
    Mnie to nie obchodzi, bo ja i tak zrobię podwyżki po swojemu i zgodnie z ustawą budżetową, o ile będzie obowiązywała.

  • Jasiu. pisze:

    Tak dla twojej wiedzy, poczytaj sobie dokładnie art. 36 z PUZP i masz odpowiedź dlaczego nawet w indywidualnych sprawach podwyższenia premii pracodawca musi uzgadniać ze zz.

  • Jasiu. pisze:

    Marku, jak będę miał pytania, to będę zwracał się do Ciebie bezpośrednio a nie przez stronę Tarczy. Niech Max sobie polemizuje już sam ze sobą.
    Oczywiście, w swoich głupawych postach będzie mnie prowokował i zaczepiał abym nadal tu pisał.
    A dlaczego to on wie najlepiej……..

  • Jasiu. pisze:

    Max, żeby był merytoryczny dialog, to trzeba mieć wiedzę i jeszcze cały czas się doszkalać, a ty już wypadłeś z gry i nie wiem komu możesz udzielać porad, skoro w prostych sprawach się gubisz i nie masz zielonego pojęcia. Chcesz zamknięcia tego forum, to może powiesz tu czytającym dlaczego.
    A co do moich osobistych poglądów, to żyjemy w państwie prawa i demokracji od 13 grudnia 2024 r.
    Tak czy Nie? Przecież twoi ulubieńcy wrócili do władzy.
    I co, masz głodowe podwyżki dla emerytów i teraz na gwałt próby podniesienia mizernych emerytur,podwyżki ledwo inflacyjny i co chwila grupowe zwolnienia w zakładach pracy itd. Pisz sobie, co chcesz, obrażaj mnie nadal i zobaczymy jak długo to jeszcze potrwa. I nie strasz mnie, bo się nie boję, bo za prawdę, którą ja głoszę popierają miliony ludzi.
    Czas skończyć z wybujałymi przywilejami. Dowód – już Policja i Straż Pożarna walczą o to samo, co wy macie od wielu lat. Tak że nie tylko ten głupi Jasiu – jak mnie nazywasz – tylko również inne służby mundurowe też dostrzegają niesprawiedliwość. Udzielaj porad a ja przejdę tylko do czytania i śmiania się do bólu z twoich porad.
    To na tyle, Panie Ryszardzie – Max.

  • Jasiu. pisze:

    Marku, skoro ukażą się jakieś moje posty od dnia 18 stycznia 2025 r. – proszę usuwać ze strony Tarczy.

  • Max pisze:

    I co?? Dało to jakiś efekt??
    Oczywiście nie, bo to bzdurny i nierealny pomysł. Interpelacji Pani posłanki w tej sprawie nie znalazłem.
    Zamiast tego, należało zrobić wszystko aby praca w OWC – tak jak praca w WSP – została uznana za pracę w warunkach szczególnych i w szczególnym charakterze.
    No ale to wam do głowy nie przyszło….

  • Max pisze:

    Witaj. Trafiłaś w punkt…
    To bowiem nie powinno być okraszane połajankami i osobistymi wycieczkami a niestety jest.
    Z konieczności przyjąłem styl wypowiedzi Jasia uznając, że do każdego należy pisać w jego specyficznym języku. Bóg mi jednak świadkiem, że bardziej od innych usiłuję się powstrzymywać. To jednak nie tak miało być, gdy to forum powstawało.
    Spełniło ono jednak pewne zadanie. To zadanie ukazania w pełni postaw i przekonań charakterystycznych dla wielu. Obraz jednak nie napawa optymizmem.

  • Max pisze:

    Po to wcześniej zgłaszane są problemy, które zamierza omawiać MON aby strona społeczna mogła wnieść do planu spotkania swoje problemy.
    Co zamierza wnieść ZPW ”Tarcza”??

  • Max pisze:

    ”Pańciu”- mnie to ”kila” kto ci ploty przekazuje. Jeżeli coś jest w sądzie, to nie rozprawy tylko sprawy. Nie wiem zupełnie o czym piszesz i kto ci durnot nagadał. Za moich czasów komendantami RBL-ogu było co najmniej dziesięciu oficerów. Nie są więc niech na temat tej mojej jednostki się nie wypowiadają.
    I jeszcze jedno, żeby nie było niejasności. Guzik ci ”pańciu” od Komendanta 1 RBL-ogu, któremu do pięt nie dorastasz. Zmieniać to ty sobie możesz – co najwyżej majtki.
    W moim dosyć długim, bo wynoszącym ćwierć wieku stażu pracowniczym i związkowym w zakładzie przewinęło się około dziesięciu pracodawców i prawie ze wszystkimi miałem okazję współpracować jako działacz związkowy.
    Spośród nich wszystkich z największym szacunkiem i uznaniem wspominam kontakty z obecnym komendantem RBL-ogu. Rzadko spotyka się człowieka tak życzliwego a jednocześnie wymagającego, rzetelnego i decyzyjnego. Chociaż już nie jest moim przełożonym, życzę mu jak najlepiej ponieważ wiem jak mało jest tego typu ludzi. Na pewno o wiele mniej niż ludzi twojego pokroju.
    Ufam, że jeżeli będą podejmowane określone decyzje, to będą one wyważone i sprawiedliwe. Wojsko bowiem zasługuje na tego typu ludzi i nieszczęściem byłoby ich tracić. Tobie zaś się bardzo dziwię. Twoi członkowie właśnie występują do tego pracodawcy z gorącą prośbą a ty im tak pomagasz, że tego oficera tu publicznie kopiesz jedynie z zapiekłej zawiści i zazdrości, że do czegoś w życiu doszedł??
    Ot, katolicka mentalność o czym tu już pisała Beti.

  • Max pisze:

    Tak ci odpowiadam jak cię rozumiem a faktem jest , że ty co innego myślisz a co innego piszesz.
    Co do meritum sprawy….
    Regulamin nagród może być a nie musi. Gdyby był to należałoby uznać że problematyka nagradzania jest znana wszystkim, zrozumiała i oczywista. Gdyby był to musiałby być ze związkami uzgodniony co zupełnie nie oznacza jakiegokolwiek wpływu zz na te nagrody, gdyż są one w wyłącznej dyspozycji pracodawcy. Możliwe jest także powiązanie regulaminu premiowania /premii regulaminowej – podkreślam/ z zasadami wyróżnień, z tym, że ta problematyka byłaby niejako odrębnym rozdziałem /działem/ takiego regulaminu. Może więc być rożnie i zależy to od umowy w zakładzie. Istotne są głównie dwie kwestie dotyczące nagród pieniężnych, bo o nie głównie chodzi;
    – istnienie tzw. funduszu nagrodowego, bo bez niego nie można mówić o tego typu nagrodach,
    – uznaniowy tryb nagród uzależniony tylko i wyłącznie od decyzji pracodawcy. Ten warunek dotyczy wszystkich wyróżnień.
    Jest też oczywiste i tak stanowią przepisy np. PUZP, że w kwestii wyróżnień zz wydają jedynie opinie i to wyłącznie w przypadku wyróżniania ich członków. Wyróżnianie pracowników nie zrzeszonych nie potrzebuje opinii zz.

  • Max pisze:

    Kuluarach??
    Związkowych czy resortowych?

  • ZARZĄD pisze:

    Nie ma sprawy. Wiesz, że zawsze udzielę Ci merytorycznych odpowiedzi.

  • ZARZĄD pisze:

    Jasiu, w związku z powyższym – proszę o kontakt telefoniczny ze mną. Pozdrawiam,

  • ZARZĄD pisze:

    Nasza Organizacja przesłała już całą listę tematów, które – naszym zdaniem – powinny być omawiane w trakcie posiedzeń negocjacyjnych w MON.
    Okazuje się, że MON po raz kolejny nie organizuje się posiedzenia negocjacyjnego, lecz spotkania, które nazwałbym… kurtuazyjnym.

    Stosownie do przebiegu tego spotkania, będziemy na bieżąco zaznajamiać się w trakcie spotkania wiedzą, która zostanie nam zaoferowana. Naprawdę.
    Z chęcią np. zapoznam się z treścią DECYZJI BUDŻETOWEJ NA ROK 2025, bo… nawet nie wiedziałem, że została już podpisana przez Ministra ON.
    Chętnie też wysłucham omówienia kwestii podwyższenia wynagrodzeń pron w roku bieżącym, jak również zapoznam się ze stanowiskiem MON w sprawie poddania pod dyskusję podwyższenia stawek WZ w tabeli stanowiącej Zał Nr 2 do Układu. Od prawie roku wiem, że podwyższenie tych stawek zostało przyjęte do wykonania przez MON w terminie do 31 maja 2024 r.(!!!) – co zostało uzgodnione podczas spotkania Stron PUZP w dniu 7 lutego 2024 r., stąd ta planowana dyskusja jawi się jako spory smaczek (przykład) urzędniczego działania a w zasadzie jego… braku.

  • ZARZĄD pisze:

    Oczywiście związkowych. 🙂

  • Max pisze:

    -….”nie tylko ten głupi Jasiu – jak mnie nazywasz”
    Wskaż gdzie ciebie tak nazwałem?

  • Max pisze:

    ….”w swoich głupawych postach będzie mnie prowokował i zaczepiał”
    Wskaż te moje głupawe posty…

  • Max pisze:

    Ponownie proszę – tylko bez polityki…To forum związkowe a nie matecznik prawicy.

  • Max pisze:

    Ja to i rozumiem, i dostrzegam.
    Twierdzisz jednak, że to w istocie spotkanie, które ja bym nazwał kurtuazyjno-informacyjnym i do planu takiego spotkania należało zgłosić problemy.
    Rozumiem jednak, że obszar poruszanych zagadnień i tak będzie duży.
    Zapewne z uwagi na zakres tematyczny tego spotkania, będą w nim uczestniczyli przedstawiciele DB MON?

  • Max pisze:

    Widać, że ktoś ciebie w końcu oświecił, że tu bardzo przegiąłeś.
    To dobrze, bo czas najwyższy abyś się nieco powstrzymał.
    Dla otrzeźwienia podaję link do dokładnego zapoznania.
    https://orzeczenia.poznan.so.gov.pl/content/$N/153510000003518_VII_Pa_000118_2020_Uz_2020-11-25_001

  • Max pisze:

    ”Marku, skoro ukażą się jakieś moje posty od dnia 18 stycznia 2025 r. – proszę usuwać ze strony Tarczy.”
    Ooo – a to ciekawe – co nam tu sugerujesz?? Nie ty to wszystko pisałeś?? Ktoś się za ciebie podawał??
    Wnuk się do twojego kompa dorwał i z głowy ci myśli wyciągał?
    W tej śmieszności i panice przeszedłeś samego siebie.
    Czyli niby co? Nie chcesz ale pisał będziesz a te twoje wpisy ma admin wyrzucać? Przypominasz alkoholika, który dał się zaszyć ale sięgał po alkohol, prosząc aby mu go z ręki wyrwano.
    Po prostu tu nie pisz jak masz pisać jak dotychczas, bo sobie i innym szkody w końcu narobisz.
    Nie pisz pod żadnym z kilkunastu nicków ani pod nowym, bo twój styl pisania jest nie do podrobienia i każdy go rozpozna

  • Max pisze:

    Grześ – dzięki bardzo, że tu jesteś i chciałeś to wszystko napisać. Serdecznie pozdrawiam.
    Wiesz także, że gdyby nie okoliczności nigdy bym nie sugerował zamknięcia miejsca, które swego czasu współtworzyłem i w którym spędziłem tak dużo czasu.
    Jeszcze raz pozdrawiam.

  • Max pisze:

    Rozumiem twój uśmiech ale mi nie jest tak radośnie.
    Niech te związkowe kuluary zechcą tu zaistnieć, zamiast chodzić bokami.

  • Max pisze:

    A niby co uznajesz za zaczepki z mojej strony?

  • ZARZĄD pisze:

    To widzę, że masz większą wiedzę w sprawie tego spotkania niż ja. 🙂

  • ZARZĄD pisze:

    Max, już jestem po rozmowie z Jasiem i wiem o co Mu chodziło w tym wpisie do mnie skierowanym, natomiast zauważ, że Ty z tych 16 wyrazów Jasia – potrafiłeś napisać prawie pół strony.
    Po co, skoro wpis był skierowany bezpośrednio do mnie?
    Pozdrawiam.

  • Max pisze:

    Wyraziłem zdziwienie i nie ważne, że jego wpis był skierowany do Ciebie, bo był publiczny i każdy mógł mieć zapytania i wątpliwości – ja również. Wyszło bowiem jednoznacznie na to, że to nie on publikował te wszystkie wpisy i tak to zapewne inni zrozumieli.
    Pół strony mojego komentarza piszesz…..
    A nie uważasz, że to czysta złośliwość z Twojej strony??

  • Max pisze:

    No właśnie.. Jak zapewne wiesz nadal jestem członkiem tego związku.
    Tak się jednak składa, że informacji na temat tego spotkania żadnych nie mam.
    Uważasz, że to sytuacja normalna?
    Twoja ironia jest nie na miejscu, Marek, bo jako członek związku powinienem wiedzieć tyle, co i Ty.

  • Max pisze:

    ”Chcesz zamknięcia tego forum, to może powiesz tu czytającym dlaczego.”
    Odpowiem przede wszystkim tobie.
    Dawno przegiąłeś z tymi swoimi wpisami i nie tylko w stosunku do mnie. O to mniejsza z tym – twardy jestem i to zniosę chociaż nie powinienem. Przedobrzyłeś, jeżeli chodzi o wpisy dotyczące twojego pracodawcy, jeżeli chodzi o stosunek do kadry WP i do wielu problemów, o których pisałeś. Naraziłeś na nieprzyjemności nie tylko siebie, bo tylko patrzeć jak zostaniesz pozbawiony poświadczenia bezpieczeństwa, co będzie równoznaczne z natychmiastową utratą pracy i żadna funkcja związkowa ciebie nie uratuje. Naraziłeś na spore problemy także administratora tego forum i to miejsce. Dlatego wniosłem o jego likwidację, zanim zaczną być wdrożone określone procedury.
    Postawiłeś sobie zadanie likwidacji tego forum i swego dopiąłeś.
    Myślę, że wyraziłem się jasno.

  • Max pisze:

    Nieprawda, art. 36 a właściwie jego ust. 2 ppkt 3 zupełnie nie nakazuje uzgadniania podwyższania premii ze zz.
    Brzmi on dokładnie tak cyt.:
    2.Pracodawca w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi ustala w szczególności:
    3.tryb podwyższania, obniżania, pozbawiania, uzgadniania i zatwierdzania premii indywidualnych oraz terminy ich wypłaty.Gdzie tu pisze o tym , że podwyższanie premii ma być uzgadniane ze zz?Przepis stanowi o trybie podwyższania premii rozumianym jako procedury tego podwyższenia. To samo dotyczy obniżania i pozbawiania premii. Zupełnie innej procedury, bo procedury uzgadniania a także zatwierdzania dotyczy dalsza część zdania.
    W ramach tego uzgadniania nie może jednak dochodzić do zapisu, iż zz ma jakikolwiek wpływ na zwiększanie premii a zwłaszcza w przypadku pracowników niezrzeszonych. Także w przypadku pozostałych pracowników mógłby co najwyżej wyrazić swoje stanowisko ale nie uzgadniać. Każdy to przecie≥z doskonale rozumie.
    Zupełnie czym innym jest kwestia obniżenia lub pozbawienia premii. W tych przypadkach powiadamia się o fakcie zz, gdyż jego zadaniem jest obrona interesów członków lub niezrzeszonych, jeżeli się z wnioskiem o taką ochronę ubiegają i wniosek ich zostanie pozytywnie rozpatrzony.
    Dlaczego tak jest??
    Z bardzo prostego powodu. Takiego, że premia regulaminowa w przeciwieństwie do uznaniowej czy nagrody jest wymagalna, jeżeli pracownik spełni zawarte w regulaminie premiowania warunki i w przypadku jej obniżenia lub pozbawienia może swoich praw dochodzić przed sądem pracy. Dlatego więc uzgodnienie ze zz w takich przypadkach jest istotne i dla pracownika i dla pracodawcyTrzeba nie potrafić czytać ze zrozumieniem aby z tego ppkt. 3 wyciągnąć wniosek jaki ty wyciągnąłeś i jeszcze wpisać go do regulaminu.
    To swoiste kuriozum istniejące zapewne jedynie w twoim zakładzie, które jak sam się tu chwaliłeś doprowadziło do dyskryminacji pracowniczych środowisk w tym środowiska pracowników – byłych żołnierzy

  • Max pisze:

    ….”.ja będę czytał z uśmiechem mądrości twoje, które nikomu w życiu nie pomogły”.
    Tak? A Grzesiowi pomogły. Nie pomogły tobie i nadal z uporem dążysz do totalnego ośmieszenia i samounicestwienia.

  • ZARZĄD pisze:

    Max, Jasiu już na stronie nie będzie pisał i jasno się w tej kwestii wyraził, więc nie widzę potrzeby do rozkładania tego na czynniki pierwsze.

  • ZARZĄD pisze:

    Z pewnością tak. Ale na to, że tej wiedzy nie masz – ja wpływu nie mam.
    Ze swej strony przekazuję do naszych Organizacji to, co pozyskam w obszarze mojej wiedzy.

  • Max pisze:

    Marek – chodzi właśnie o to, że wyraził się bardzo niejasno. To na tyle….

Leave a Reply

Close Menu