Skip to main content

Podwyżki z problemami

By 3 sierpnia, 2020Aktualności

Zgodnie z ubiegłorocznymi zapewnieniami Ministra Obrony Narodowej, tegoroczne podwyżki  wynagrodzeń  miały dotyczyć wszystkich pracowników wojska i być najwyższe w ostatnich latach a ich wypłata – w przeciętnej kwocie 500 zł – miała nastąpić niezwłocznie po uchwaleniu ustawy budżetowej.

Jak informowano na początku roku stronę społeczną, dla realizacji tego celu w ministerstwie miały być podjęte wszelkie niezbędne w tym zakresie środki i działania.

„Uzgadnianie” trybu i zasad wprowadzenia podwyżek

Po przeprowadzeniu bilateralnych spotkań z poszczególnymi organizacjami związkowymi w lutym, w dniu 25 marca br. z ministerstwa wyszły do strony społecznej zasady przeprowadzenia tych podwyżek w celu wyrażenia opinii do 30 marca 2020 r.

Ostatecznie, nie czekając na przesłanie opinii związkowych, już w dniu 30 marca br. z ministerstwa wyszło pismo do pracodawców dotyczące realizacji podwyżek z takim wyliczeniem, aby ich wypłata nastąpiła w dniu 8 kwietnia br.  W ten sposób, bez uzgodnień, czy nawet opiniowania ze stroną społeczna – uruchomiony został etap realizacji tegorocznych podwyżek wynagrodzeń.

W piśmie przesłanym przez Pełnomocnika MON zawarto zapisy szczególne. Pierwszy – informujący, iż „intencją kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej jest wypłacenie środków na zwiększenie wynagrodzeń pracownikom resortu obrony narodowej w 2020 roku – co do zasady w jednakowej wysokości, z uwzględnieniem proporcjonalności wszystkich składników wynagrodzenia, adekwatnie do wymiaru czasu pracy.”

Drugi, nakazujący utrzymanie podwyższonych premii: „w obowiązujących u pracodawców regulaminach premiowania, funkcjonują premie w różnej wysokości. W związku z powyższym taki stan powinien zostać utrzymany (…)” Było to związane z faktem, iż już w latach ubiegłych podwyżki nie mogły być u niektórych pracowników realizowane poprzez zwiększenie wynagrodzenia zasadniczego, gdyż osiągnęli oni maksymalny poziom tych płac. Nazwano to: „przejściowym stanem”, tymczasowym rozwiązaniem”, co miało pozwolić  „na niezwłoczną realizację zwiększenia wynagrodzeń”, jak również „na – zgodną z zapowiedziami – realizację prac nad nowelizacją zapisów PUZP”.  Prawda natomiast jest taka, że od dwóch lat w ministerstwie leżą przesłane przez MKK propozycje zmian w PUZP, natomiast Pełnomocnik MON nie okazuje jakiejkolwiek chęci podjęcia rokowań w tym zakresie.

 Gdy zakładowe organizacje podpisały już stosowne porozumienia z pracodawcami – do zakładów pracy trafiło kolejne pismo Pełnomocnika MON z informacją, iż członkom korpusu służby cywilnej (KSC) podwyżek nie należy wypłacać, gdyż… pominięto tę grupę zawodową przy dokonywaniu zmian w edycji budżetowej i nie zabezpieczono dysponentom budżetu środków na realizację podwyżek. Środki te pozostawiono w dyspozycji Ministra Błaszczaka, a członkowie KSC ostatecznie musieli poczekać na wypłatę podwyżek do końca czerwca.

Czy jednak faktycznie brak dokonania zmiany w decyzji budżetowej był przyczyną braku ich wypłaty w kwietniu br.? Zapewne nie. W czerwcu, gdy z ministerstwa przyszło pismo dające zgodę na niezwłoczną wypłatę podwyżek dla KSC –  środki te w dalszym ciągu pozostawały w dyspozycji Ministra. Uruchomione zostały dopiero kilka dni później.    

Członkowie KSC nie byli jedyną grupą pracowników, która nie otrzymała w kwietniu obiecanych przez Ministra podwyżek. Nie otrzymali ich również inni pracownicy, np. niektórzy pracownicy zatrudnieni w kuchniach i stołówkach, którzy na co dzień żywią np. stany osobowe żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Ostatecznie na decyzję o uruchomieniu dla nich podwyżek musieli czekać aż do końca czerwca, gdy w ministerstwie rozpatrzono wystąpienie Inspektoratu Wsparcia w tej sprawie.

Czy minister Błaszczak wiedział o tym, że w decyzji o uruchomieniu podwyżek, którą podpisał nie ujęto wszystkich pracowników resortu obrony narodowej? Do pracowników kuchni i stołówek podwyżki dotarły dopiero w drugiej dekadzie lipca, natomiast dotychczas podwyżki nie zostały wypłacone pracownikom zatrudnionym na stanowiskach kierowniczych w jednostkach podległych bezpośrednio dyrektorowi Departamentu Spraw Socjalnych. Czyżby nie mieli oni swojego pracodawcy? Niewątpliwie w odniesieniu do tych pracowników ustawowy termin na wypłatę podwyżki, którym podpierał się w kwietniu Pełnomocnik MON –  został przekroczony.

Realizacja podwyżek

Gdy pisma wpłynęły do pracodawców, na wewnątrzzakładowe uzgodnienia i opracowanie stosownych porozumień  pozostało dosłownie kilka dni. Uzgodnienia przebiegały zazwyczaj sprawnie, gdyż większość pracodawców – z uwagi na określony krótki termin do dnia wypłaty podwyżek –  pomijała zapisany w piśmie Pełnomocnika MON  I etap podwyżek. W ocenie pracodawców, jak również zakładowych organizacji podniesienie wynagrodzeń zasadniczych pracowników o kwotę 385 zł zapewniało pracownikom opłacanym według PUZP wzrost wynagrodzeń na ustawowym poziomie 6% oraz powodowało, iż zwiększenie wynagrodzeń pracowników było – co do zasady –  w jednakowej wysokości.

Stąd też można było u większości pracodawców dostrzec następujące kierunki działania:

1/w zakładach pracy, gdzie premia regulaminowa kształtuje się dla wszystkich pracowników na poziomie 10%, wynagrodzenia zasadnicze pracowników podwyższone zostały o kwotę 385 zł, co w skutkach (premia i 20% dodatku stażowego) dawało kwotę podwyżki na poziomie 500,50 zł;

2/w jednostkach organizacyjnych, gdzie występują w regulaminach zróżnicowane wartości premii, zazwyczaj w porozumieniach ujmowane były zapisy o podwyższeniu wynagrodzeń zasadniczych w taki sposób, aby skutki podwyżki na stanowisku (przy uwzględnieniu premii i dodatku stażowego na poziomie 20%) oscylowały wokół kwoty 500 zł. W ten sposób, na stanowisku z premią 5% – wynagrodzenie zasadnicze wzrosło o 400 zł, natomiast w przypadku premii na poziomie 45% – wynagrodzenie zasadnicze wzrosło jedynie o 305 zł;

Byli jednak i tacy pracodawcy, którzy postanowili tę podwyżkę wykorzystać do dalszego różnicowania poziomu wynagrodzeń pracowników. Pomimo, iż regulaminy premiowania zawierają różne wysokości premii na stanowiskach, w porozumieniach zawarta została wyłącznie jedna kwota wzrostu wynagrodzenia zasadniczego – 385 zł. Tym sposobem, u tych pracodawców podwyżki dla wyróżnionych w regulaminie pracowników  kształtowały się na poziomie znacznie wyższym niż 500 zł i wyniosły nawet 650 zł przy premii 50%, czy  700 zł przy premii 60% (przy uwzględnieniu posiadania dodatku stażowego na poziomie 20%).

W niektórych jednostek organizacyjnych na początku tego roku wypłacano pracownikom wyrównanie do minimalnej płacy 2600 zł. W zasadniczej części tych jednostek, wypłacone w styczniu wyrównanie było zaliczane tym pracownikom na poczet podwyżki. Były jednak takie jednostki, w których to wyrównanie stanowiło w efekcie dodatkowy wzrost płac. Taka sytuacja zasadniczo zaburzyła kształtowanie poziomu płac na tzw. stanowiskach powiązanych ze sobą (np. robotnik magazynowy – magazynier) oraz spowodowała, że ci pracownicy osiągnęli już maksymalną stawkę wynagrodzenia zasadniczego i „niezbędne” były zmiany w regulaminie, aby podwyższyć im zapisane tam dla nich premie regulaminowe.

Niektórzy z pracodawców realizując podwyżkę, podjęli decyzję o zmniejszeniu różnic w poziomie płac na tożsamych stanowiskach pracy, określając dla nich minimalny w zakładzie pracy poziom płacy zasadniczej. Z uwagi na to, że działania te prowadzone były w sposób wybiórczy i z pominięciem postanowień taryfikatora kwalifikacyjnego – przyczyniło się to do zwiększenia dysproporcje płac  na stanowiskach zaszeregowanych do tych samych kategorii.

Podwyżka pracowników służby zdrowia

Gdy podwyżki zostały już wypłacone, niektórzy pracodawcy przesłali do zakładowych organizacji związkowych propozycje porozumień w zakresie podwyżek dla pracowników służby zdrowia. Z treści przesłanych propozycji wynikało, że pracownicy służby zdrowia mają otrzymać kolejną – obok wypłaconej już w kwietniu – podwyżkę.

Zapewne wiązało się to z nowelizacją ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, jednak dla organizacji związkowych było to działanie niezrozumiałe. Należy bowiem wskazać, że ustawa ta – jak wskazuje nazwa – określa najniższy poziom wynagrodzeń zasadniczych, który w naszych warunkach nie powoduje obligatoryjnych skutków finansowych, gdyż poziom płac tych pracowników w wojsku jest wyższy. Poza tym, w odniesieniu do pracowników medycznych w regulaminach premiowania zazwyczaj zapisane są kilkukrotnie wyższe premie niż dla pozostałych pracowników zakładu pracy.

Pomimo, że przepisy tej ustawy obowiązują od 2017 r. szkoda, że w tym zakresie z ministerstwa nie wyszło dotąd żadne pismo dotyczące pracowników medycznych, gdyż dostrzegamy, iż wojskowi pracodawcy nie do końca radzą sobie w zakresie kształtowania wynagrodzeń tych pracowników.  (MK)

0
0

122 komentarze

  • Tommy75 pisze:

    Myślę, że coś nam skapnie ponieważ budżet mon rośnie z roku na rok.

  • olo pisze:

    Tym razem jest mniejszy o 2 miliardy

  • Grzesiek pisze:

    Nie skapnie.

  • orek pisze:

    2021 obnizenie wynagrodzen w rci poniewaz brak kasy

  • Tomasz pisze:

    We wszystkich RCI? Dlaczego brak środków na wynagrodzenia?

  • Witold pisze:

    Jestem bardzo ciekawy skąd jest ta informacja.
    Czy jest ze źródeł MON, czy z mediów?
    Dziękuję za info.

  • Azyr pisze:

    W RCI Olsztyn, bo ktoś zapomniał zapotrzebować.

  • Azyr pisze:

    Z RCi wypowiedzenia skan na Facebook nszzpw

  • Jakby mieli tam związki, to by taka sytuacja nie nastąpiła… 🙁
    Oczywiście, mam na myśli związki z prawdziwego zdarzenia.

  • Azyr pisze:

    Mają NSZZ PW.

  • Wiem Azyr, wiem… i mam nawet przed sobą ich zakładowy regulamin premiowania, którego treść sprawia, że pracodawca może tam robić, co chce i dlatego są takie kwiatki jak to wypowiedzenie. 🙁

  • Witold pisze:

    To znaczy jak u nas w 1 RBLog , że pracodawca może dać ale nie musi, a zabrać może zawsze i wszystko.

  • Tomasz pisze:

    Czyli, rozbój w biały dzień, w majestacie prawa?

  • Witold pisze:

    Mam nadzieję że to zostanie wyjaśnione może uda się to jeszcze zmienić.
    Bo jak tam coś takiego robią, to może wszystkich to spotkać. Czy to dotyczy wszystkich pracowników w RCI? Czy możecie przybliżyć sprawę kogo to dotyczy i jak do tego doszło.
    Dziękuję

  • Z tego, co czytam u Was w 1 RBLog premie regulaminowe są zapisane w regulaminie, zatem nie wiem, czy pracodawca może zabrać „zawsze i wszystko” jak napisałeś.

  • Niestety, Tomaszu, tak stworzono regulamin premiowania u tego pracodawcy, że w zasadzie to wszystko co się teraz dzieje tam… jest w majestacie prawa – w drodze wypowiedzeń zmieniających. Jeżeli premie regulaminowe byłyby zapisane, to najpierw trzeba by było zmienić regulamin premiowania a jego zmiana bez zgody związków nie byłaby możliwa.
    Skoro w regulaminie nie ma wysokości premii – pracodawca dokonuje zmiany w drodze wypowiedzeń, czyli w majestacie prawa, jak napisałeś.
    Jakie prawo sobie tam stworzono, takie są tego efekty… 🙁

  • Witold pisze:

    Masz rację, jeśli chodzi o regulaminowe, to tylko w wypadku kary.
    A inne zwiększone są aneksem do niego.
    Trzymam kciuki by udało się coś zmienić.

  • Ryszard pisze:

    Nie wcinałbym się w tą Waszą, Panowie dyskusję gdyby nie fakt, że jestem współtwórcą tego regulaminu premiowania w 1 RBL- ogu i doskonale wiem jak żmudnie, wręcz upierdliwie trzeba było zabiegać, aby miał on właśnie taki kształt jak obecnie.
    Dzięki temu, że jest jaki jest:
    1/ Pracownicy są chronieni przed uznaniowością przełożonych, gdyż jeżeli wypełniają w istocie proste wymagania regulaminowe – to premia w określonej wysokości się im należy.
    2/ Całkowite pozbawienie premii następuje jedynie w paru bardzo konkretnych przypadkach będących w istocie ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych….
    3/ Zmniejszenie premii następuje maksymalnie do 50% jej wysokości i to za konkretne uchybienia w pracy..
    4/ W przypadku wniosku o zmniejszenie czy pozbawienie premii, MUSI być on uzgodniony ze stroną społeczną a ten fakt powoduje, że bez zgody zz premia nie może być zmniejszona czy zabrana..
    5/ W zapisach regulaminu premiowania nie ma mowy o zmniejszaniu czy pozbawianiu premii z powodu usprawiedliwionej nieobecności pracownika, co wielu się nie podoba. Gdy jednak nastał czas pandemii i wielu choroba lub kwarantanna odcięła od pracy – ten zapis staje się korzystny.
    Oczywiście są zapisy zwiększające premię – także nie uznaniowo a z konkretnych powodów. Są to zwiększenia stosunkowo nieznaczne sięgające 50% ale w sytuacji standardowej wystarczające. Nie wystarczają natomiast w obecnie powstałej sytuacji, więc zapewne wystąpimy z inicjatywą zmian w tym zakresie.
    Aby taki – powyżej opisany stan osiągnąć, przez ponad 2 lata żmudnie – z kolejnymi pracodawcami – negocjowaliśmy te zapisy a to one np. ostatnio sprawiły, że nie udał się ten jawny skok na kasę pewnych środowisk pracowniczych, którym marzyły się premie wysokie i „po uważaniu”.

    Nie jest więc, Panie Witoldzie tak, że cyt.: „To znaczy jak u nas w 1 RBLog , że pracodawca może dać ale nie musi, a zabrać może zawsze i wszystko”. Jeżeli się Pan publicznie wypowiada, zalecam umiar i pozbycie się uprzedzeń a zwłaszcza sięgnięcie do tzw. źródeł – w tym przypadku omawianego dokumentu…
    Na koniec wyjaśnienie tego aneksu…
    Znajdowały się w nim początkowo zwiększone premie na 3 /słownie – trzech/ stanowiskach i my to w pełni akceptowaliśmy, z uwagi na znaczenie tych stanowisk w strukturze organizacyjnej zakładu a także brak możliwości zapłaty tym pracownikom stawki choćby zbliżonej do stawek na rynku pracy.
    Z chwilą, gdy resort nie podejmował rozmów nad zwiększeniem prawej strony tabeli, nie wspominając już o jej lewej stronie – nastąpiła konieczność regulacji wynagrodzeń pewnych pracowników za pomocą zwiększonych premii, gdyż w przeciwnym razie zostaliby pozbawieni podwyżek w tej wysokości jak pozostali.
    Aktualnie w takim aneksie znajduje się w sumie nieco ponad 10 stanowisk, co oznacza nie wszystkich zajmujących te stanowiska a pojedynczych pracowników a żeby nie było gadania, że to specjaliści i kierownicy – wyjaśniam, że to np. technik konserwator, pomocnik magazyniera i paru innych W stosunku do ogólnego stanu pracowników to nie problem a dla tych ludzi strata. Tematu nie rozwijam.
    Kończąc – nie jest więc tak, jak Pan po raz kolejny tu pisze a wręcz zupełnie inaczej. Wystarczy wspomnieć, że w jednym z projektów zmian PUZP znalazły się warunki premii regulaminowej, które zostały niejako żywcem ściągnięte z naszego regulaminu a to oznacza, że jest on dobry i spełnia oczekiwania zarówno resortu, jak i strony społecznej…

    Odnośnie tego przypadku dotyczącego wypowiedzeń zmieniających…
    Mam wrażenie, że tu „pływamy”, ściemniamy, wydeptujemy ścieżki donikąd a nie chcemy czy nie potrafimy ogarnąć tego problemu.
    No, ale to już nie mój ból.
    Odechciało mi się tu „filozofować”…

  • Ryszard pisze:

    Co konkretnie chce Pan zmieniać?? Jest jakiś problem??
    Proszę wstąpić do jakiegoś funkcjonującego w zakładzie związku i zabrać się do pracy…
    Popychaczy, „naprawiaczy zza węgła” i malkontentów nie brakuje.
    Jedynie tych, którzy coś robią konkretnie nie widać.

  • Tomasz pisze:

    Trochę z innej beczki, technicznej. Twoje odpowiedzi nie pojawiają się w subskrypcji wysyłanej na maila. Tylko Twoje.

  • Ryszard pisze:

    Proszę Pana…
    Napiszę tak:
    1/ Może się Pan porozumieć z kimś z takiego zakładu – adresy Pan przecież znajdzie, nikt tu wykładu Panu robić nie zamierza.
    2/ Oczywiście można dokonać zmniejszenia wynagrodzeń – także zasadniczych obecnie wszędzie i w każdym czasie, w sytuacji zupełnego obezwładnienia zz przez stosowne ustawy. Pan o tym nie wie czy jawnie wyciąga od nas szczegóły decyzji objętych tajemnicą??
    Był tu kiedyś taki, co zamierzał pisać na niektórych donosy, bo zdanie za dużo napisali….
    Proszę ludzi nie prowokować a wiedza o tym, co jest poza Pana zakładem – jeżeli faktycznie jest Pan pracownikiem 1 RBL-ogu nie powinna być Panu potrzebna.
    W każdym razie bardzo proszę, aby Pan zechciał zachować umiar w tym względzie.
    Ponieważ ten temat tak bardzo Pana interesuje, mogę jedynie zaspokajając Pana ciekawość wspomnieć, że i w naszym zakładzie prędzej czy póżniej będziemy zmuszeni do dramatycznych wyborów, chociaż nasza sytuacja w zakresie środków na wynagrodzenia jest lepsza od wielu tych, którzy pod naciskiem pracowników wywalali całą kasę w wynagrodzenia w sposób wręcz lekkomyślny. Teraz już płaczą.
    My będziemy płakać w przyszłości.
    Na koniec, co nam Pan jako zz radzi??
    Mamy optować za zwolnieniem np. 100 osób, czy raczej obniżeniem wysokości wynagrodzeń – na początek np. zmniejszeniem naszych premii z 10 do 5% ??
    Jaką decyzję by Pan podjął??
    SŁUCHAMY….

  • Marek Kazimierczak pisze:

    Być może wiązało się to z sytuacją, że swoje wpisy dokonywałem z poziomu moderatora strony. Obecny wpis dokonuję jak każdy z Was – uczestników tego forum i liczę na to, że dasz znać, czy ten komentarz do Ciebie przyszedł.
    Jeżeli to było powodem, to w przyszłości będę wpisów dokonywał w ten sposób.
    Dziękuję za Twoje info i pozdrawiam.

  • Tomasz pisze:

    Doszedł 🙂

  • Azyr pisze:

    Wymuszają podpisanie zgody

  • Azyr pisze:

    Zarząd nszzpw działający u pracodawcy nie dostał takich wypowiedzeń.
    Na reszcie pracowników są wymuszenia podpisania zgody.

  • Ryszard pisze:

    Azyr – proszę tak nie pisać, bo to niepoważne.
    Jakie wymuszanie??
    W dodatku:
    Jak to zmniejszenie premii ma dotyczyć jedynie niektórych??
    Mogłoby tak być, gdyby jakaś grupa pracowników otrzymywała premie wyższe niż pozostali…
    A już pisanie, że zarząd związku nie otrzymał takich wypowiedzeń jest nadużyciem.
    Zapewne otrzymał, jak i pozostali ale nie wyraził zgody na pogorszenie warunków płacy dla chronionych prawem działaczy związkowych.
    Jeżeli tak, to jestem takim postępowaniem bardzo zniesmaczony….
    Na koniec. W ogromnej większości wojskowych zakładów pracy te premie regulaminowe są w wysokości 10% wynagrodzenia zasadniczego. Jeżeli w RCI te premie były wyższe a obecnie będą takie jak u wielu innych pracodawców a to wystarczy aby załatwić niedobór kasy, to tragedii przecież nie ma.
    Byłaby, gdyby np. 10% pracowników otrzymała wypowiedzenia a tak być przecież może…
    Bardzo możliwe, że takie właśnie rozwiązanie wybrano, zamiast zwalniać ludzi.
    To źle??
    Nie wiedząc o co w istocie chodzi, łatwo krytykować…
    A więc…
    Jakie wymuszanie??
    Każdy może się przecież na zmianę warunków płacy nie zgodzić i rozwiązać stosunek pracy. Na jego miejsce prędzej, czy później przyjdzie ktoś inny.
    A więc??
    Jakie wymuszanie??
    Nie chcecie – nie podpisujcie….
    Nikt Was przecież do tego zmusić nie może, ani zapewne nie ma zamiaru.
    Bo niby – po co??

  • Tomasz pisze:

    Ryszardzie, dowiedziałem się kilku szczegółów u źródła (pracownika, członka tamtejszego NSZZ PW). Tam nie chodzi o groźbę zwolnień, bo tam ciągle trwa nabór na nowe etaty.
    Nie było dyskusji o sposobie zaradzenia sytuacji – tylko decyzja pracodawcy.
    Członkowie Zarządu podobno faktycznie nawet nie dostali wypowiedzeń warunków pracy. NSZZ PW podobno zalecało swoim członkom podpisanie dokumentu twierdząc, że to jedynie informacja i jej podpisanie nie ma żadnej mocy prawnej.
    Piszę podobno, bo to informacje tylko od jednej osoby ale wierzę, że przedstawiają one ogólną wiedzę pracowniczą. Jak to wygląda ze strony pracodawcy i ZZ nie wiem.
    No i jeszcze jedno podobno, podobno pieniądze ówczesne I2 przekazało, ale… nie dotarły do RCI. I2 zamieniło się w NCBC, nastąpiła karuzela stanowisk itp….

  • Ryszard pisze:

    Witaj. Dzięki za te informacje, lecz mnie one nie przekonały. Wręcz przeciwnie. Świadczą o totalnej degrengoladzie informacyjnej oraz naszej pracowniczej bezsilności w konfrontacji z tym prawno – kadrowym „walcem”, z którym nie raz mieliśmy do czynienia. Nie jest to bynajmniej nie posiadająca mocy prawnej informacja a zupełnie coś innego.

    Zanim jednak skomentuję te zasłyszane wiadomości o konkretnym – omawianym przez nas przypadku – następująca dygresja…
    Zarzucano mi tu na forum niejednokrotnie, że mój zz wychwala pion GK zakładu a nie np. pracowników S-1….
    Miałem o tym nie pisać ale to uczynię.
    Z prostego powodu….
    Z takiego, że w świadomości ogółu pracowników – poza może tymi, którzy w komórkach kadrowych są zatrudnieni ci tzw. „kadrowi” – zazwyczaj „kadrowe” a w istocie referenci omawianego pionu kojarzą się ludziom głównie z:
    – niekorzystną zmianą warunków pracy i płacy,
    – ze zwolnieniami,
    – z orzeczeniami o ukaraniu i zmniejszeniu premii,
    – z rozliczaniem obecności w pracy, gdy często bezprawnie czas pracy jest wyliczany z systemu kontroli dostępu nie przystosowanego do takiej funkcji,
    – z szeregiem działań, które przed sądami pracy są uznawane za bezprawne, co skutkuje jakże często przywracaniem do pracy i wysokimi odszkodowaniami.
    Pozostali pracownicy chcą w komórkach kadrowych widzieć sprzymierzeńców rozwiązujących liczne pracownicze problemy a nie bezduszne ramię wykonawcze pracodawców, którzy często czują się w zakładach jak pan na folwarku.
    Osobiście nie mam z pracownikami komórek kadrowych zbyt budujących doświadczeń i tak się dziwnie składa, że wiele zapadłych w pracowniczych sprawach decyzji musiało być w wyniku interwencji związku weryfikowanych. A już kuriozalną i – w moim głębokim przekonaniu – wręcz skandaliczną sprawą jest pełnienie przez pracowników tego kadrowego pionu funkcji związkowych, często wręcz decydujących o stanowisku i funkcjonowaniu związku.
    Uważam, że taka sytuacja w sposób jawny i oczywisty świadczy o przejmowaniu przez pracodawców kontroli nad strukturami związkowymi. Rozejrzyjcie się a może się Wam oczy w końcu otworzą.

    Dlaczego o tym napisałem – z bardzo prostego powodu.
    Takiego, że to wypowiedzenie warunków umowy o pracę – dokument wrzucony do netu pod poniższym linkiem:
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=3485144291537541&set=p.3485144291537541&type=3&theater
    jest „produktem” właśnie omawianego pionu sporządzonym wspólnie z zakładowym radcą prawnym.
    Nie odnoszę się do tego, czy jest to dokument w pełni prawnie poprawny i skuteczny, gdyż wiedza moja tak daleko nie sięga. Wydaje się jednak, że posiada on widoczne mankamenty, które jednak zapewne nie decydowałyby o unieważnieniu go przez właściwy sąd. Jest to jednak dokument mówiący zupełnie coś innego niż tu piszecie.
    Co ten dokument stwierdza…
    1/ to, że z końcem roku, czyli z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia wypowiedziane zostaną dotychczasowe warunki umowy o pracę…
    2/ to, że z dniem 01.01.2021 r. nastąpi zmiana w wysokości premii, która będzie wynosiła 10%….
    3/ to, że powodem zmiany jest brak środków finansowych, co uniemożliwia utrzymanie wynagrodzeń na dotychczasowym poziomie….
    4/ to, że jeżeli do 15.11. pracownik nie złoży oświadczenia o odmowie proponowanych warunków wynagradzania będzie, to równoznaczne z ich akceptacją…
    5/ to, że jeżeli złoży oświadczenie o odmowie proponowanych warunków umowy, to jego stosunek pracy rozwiąże się z dniem 31 grudnia b.r.
    To zgrubnie tyle co ja z zamieszczonego dokumentu wyczytałem.

    A więc??
    Pytam ponownie – kto, kogo i w jakim celu namawia do podpisania tego dokumentu w sytuacji, gdy go przecież podpisywać zupełnie nie potrzeba ani nawet nie należy???
    Podpis bowiem na tym dokumencie nie ma większego znaczenia.
    Znaczenie ma natomiast oświadczenie o odmowie proponowanych warunków umowy
    Ktoś zamierza je składać??
    A przecież jedynie w ten sposób – w sposób taki, że wszyscy pracownicy złożą takie oświadczenia można w zaistniałej sytuacji cokolwiek osiągnąć, bo jeżeli ich umowy o pracę z końcem roku ulegną rozwiązaniu – zakład po prostu przestanie istnieć a do tego dojść przecież nie może.
    Złożą takie oświadczenia??
    Oczywiście nie …
    Dlaczego??
    Tego omawiał nie będę, bo dość mi już kopów nasadzonych z każdej strony za parę słów prawdy.
    Bo w życiu jest tak, że prawda wielu boli, gdyż wolą karmić się złudzeniami.

    I jeszcze jedno.
    Aby nie było za „literacko” i „filozoficznie”, napiszę wprost.
    W tym „kwicie” jest jakiś „wałek” i ja go tym moim cygańskim węchem wyczuwam…
    Tkwi on w moim przekonaniu w braku w tym dokumencie jednego istotnego zdania…
    Jakiego??
    Kto wie i podzieli się z nami swoimi przemyśleniami??
    Może jakiś specjalista z S-1??

    Wielu z Was tu przecież zagląda ale nigdy się nie zdarzyło abyście nam pomogli rozwikłać liczne problemy z zakresu prawa pracy.
    No, ale pretensje, że zz nie chwali i wniosków o zwiększone premie nie pisze niektórzy mają…
    Z ciekawością oczekuję, że się ktoś z Was objawi i zaistniały problem nam wyjaśni…

  • Jan pisze:

    Czy ktoś wie, co to oznacza dla pracowników wojska? Zwłaszcza, jeśli chodzi o te zmiany w naliczaniu nagród uznaniowych.
    https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/wynagrodzenia-w-budzetowce-2021-zostana-zamrozone-projekt-tak-zwanej-ustawy-okolobudzetowej-4704977

  • Ryszard pisze:

    Witam. Rozumiem, że ta kwestia interesuje głównie pracowników tzw. mnożnikowych wojska…
    Co oznacza …
    Dokładnie to, że zmianie ulegnie system finansowania i przydzielania tych nagród.
    Będą przyznawane jedynie niektórym ze środków zaoszczędzonych w funduszu wynagrodzeń.
    Jak takich środków nie będzie, czy będą nikłe, to i te nagrody będą takie.
    Jak wiadomo, zgodnie z art. 93 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej, członkom korpusu służby cywilnej za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej można przyznać nagrodę ze specjalnie utworzonego w tym celu funduszu nagród w służbie cywilnej.
    Fundusz nagród, w wysokości 3% planowanych wynagrodzeń osobowych, pozostaje w dyspozycji dyrektorów generalnych urzędów (kierowników urzędów) i może być przez nich podwyższany w ramach posiadanych środków na wynagrodzenia.
    Wychodzi więc na to, że fundusz wynagrodzeń osobowych nie będzie taki, jak w roku bieżącym a o 3% planowanych wynagrodzeń mniejszy…
    Pozostanie tylko ta jego część, która pochodzi z oszczędności w nakładach na wynagrodzenia.
    Wydaje się, że fundusz premiowy dla pracowników niemnożnikowych jako część funduszu wynagrodzeń nie będzie zmniejszony i premie regulaminowe będą.
    Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby premii uznaniowych nie było.
    Oczywiście, to jedynie moje osobiste pojmowanie tego, co jest zapowiadane…

  • Ryszard pisze:

    Kontynuując wypowiedź – te 3% nakładów na wynagrodzenia w całym ksc, to prawdopodobnie grubo ponad 100 mln zł. Gdy doliczymy do tego oszczędności w wyniku zamrożenia wynagrodzeń, zabrania środków z wakatów, zmniejszenia odpraw itd. itp., to skala oszczędności będzie liczona w miliardach.
    Oczywiscie nie załata to dużej dziury budżetowej, która osiągnie w roku przyszłym łącznie z tegorocznym deficytem co najmniej 400 mld zł.
    Oczywiście ktoś będzie musiał za to wszystko zapłacić. Jednymi z tych, którzy to pokryją będziemy my właśnie…
    Na koniec…
    Osobiście uważam, że w ksc problemy płacowe nie wystąpią tak radykalnie, jak w zakładach zatrudniających tzw. pracowników niemnożnikowych…
    To, co stracicie w wyniku zabrania omawianych 3% planowanych nakładów na wynagrodzenia z naddatkiem wygospodarujecie w wyniku oszczędności, chociażby na zwolnieniach a już teraz wiadomo, że będzie ich wiele – na pewno więcej niż w roku bieżącym.
    Natomiast dodatkowe środki związane ze zwiększeniem płacy minimalnej będą w Waszym środowisku stosunkowo nieznaczne i do pokrycia z oszczędności na płacach.
    W zakładach zatrudniających tzw. niemnożnikowców – zwłaszcza na tzw. prowincji – wesoło natomiast nie będzie. Dlatego, że aby zrealizować podwyżki wynikające z podniesienia płacy minimalnej w tych zakładach, w których znaczna ilość pracowników obecnie te minimalne wynagrodzenia zaledwie osiąga – trzeba będzie podjąć często dramatyczne decyzje.

  • Jan pisze:

    Ryszard, dziękuję za obszerną i merytoryczną odpowiedź.

  • Anka pisze:

    Czy związki wiedzą coś na temat Pisma dotyczącego optymalizacji struktur organizacyjnych?

  • Monika pisze:

    Zapewne wiedzą i nic nie powiedzą, ów pismo mocy nabiera i żniwo zbierze …

  • Ryszard pisze:

    Być może wiedzą ….
    W zakładach pracy podległych pod IW SZ takiego pisma zapewne nie ma a jeżeli jest – nie było jeszcze konsultowane ze zz, bo bym o tym wiedział…
    Nie oznacza to, że tej tzw „optymalizacji” – jednoznacznie utożsamianej z redukcją i zwolnieniami – nie będzie.
    Jeżeli dalszy dynamiczny rozwój pandemii zmusi nas do znacznego ograniczenia działalności gospodarczej a jednocześnie koszty opieki medycznej oraz rekompensaty dla przebywających w izolacji, na kwarantannie i zwolnieniach będą lawinowo w dalszym ciągu rosły, to grozi nam widmo tysięcy zwolnień oraz ograniczenie licznych świadczeń socjalnych a nie tylko kosmetyczne zabiegi w tym względzie…
    Pisałem już o tym wcześniej i nie ma potrzeby się powtarzać.

    Nieprzyjemnie uderzyła mnie wypowiedź cyt.: „Zapewne wiedzą i nic nie powiedzą…”.
    Sugeruje bowiem, że te tzw. związki są w jakiejś zmowie z pracodawcami i cichcem coś knują poza plecami pracowników. Czyli niby jak??
    Pracownicy /związki/ knują coś, nie informując tychże pracowników o tym, jak jest?
    Jest tu logika??
    Jeżeli nadal powszechne będą tego typu opinie, to nic dziwnego, że te związki w zakładach pracy wejdą do swoistego społecznego podziemia, odcinając się od tych, którzy zamiast wsparcia i pomocy – oferują jedynie kopy połajania i popychania. No, bo oni przecież muszą. Oni muszą a my nie, za to nam się należy.

    Co na to związki…
    Ostatnio zaatakowali mnie ci, którzy do związków nie należą, bo rozniosło się, że będą przywracani do pracy ci chorzy, którzy nadal mają pozytywny wynik testu na koronowirusa.
    Oni oczywiście również zapytali: „A co związki na to…”
    Czyli co kto na to??
    A niby skąd te tzw. związki maja mieć informacje wrażliwe o stanie zdrowia tych zakażonych osób??
    A niby skąd mają wiedzieć, że ktokolwiek był, czy jest zakażony??
    Jak to niby ma wyglądać??
    Tak że ten tzw. związek wystąpi do pracodawcy z protestem, że nie zgadza się, aby X czy Y przystąpił do pracy a jeżeli już – niech pokaże wynik badania??
    I co??
    Gdy ten X czy Y zaskarży podpisanego pod takim kwitem, będziecie go wówczas bronić??
    Życzę nieco opanowania.
    Choćby dlatego, że związki to przecież my…
    Może nie wszyscy, dlatego ci, co nie należą wciąż wzywają pozostałych do tablicy, sami stojąc gdzieś w kącie i pokrzykując.
    Zapraszamy – przyjdźcie i realizujcie swoje pomysły.
    Czekamy.

  • Piotr pisze:

    Mam Pytanie, czy będą pieniążki od Ministra na Święto Niepodległości..

  • Ryszard pisze:

    Nie będą…
    Święto sami sobie musicie zrobić – we własnym zakresie….

  • radek pisze:

    Dlaczego musicie, a nie musimy?
    Czyżby dla niektórych coś jednak planowano. No, chyba, że Piotr pyta w imieniu związku, a nie swoim i na stronie innego niż sam reprezentuje.
    Wtedy rozumiem zasadność rady.

  • Jurek pisze:

    Przecież jest już po wyborach…
    To po co ma dawać? Żeby pracowników docenić?
    Gotowi pomyśleć, że są komuś potrzebni.

  • Ryszard pisze:

    Radek – odpowiadałem Piotrowi a nie wszystkim. Bo to on konkretnie pytał i zapewne – takie mam wrażenie – co najwyżej w imieniu z nim pracujących, stąd ta liczba mnoga.
    Sprawy nie uogólniałem, bo wiem, że wielu na ten temat myśli i coś w tym względzie zapewne postanowi.
    Będą to nie tylko pieniądze…
    Osobiście straciłem rozeznanie, czy chodzi o uczczenie danego święta, czy raczej o te pieniądze i coś mi mówi, że te święta w rozumieniu niektórych są jedynie pretekstem do dodatkowej kasy.
    Czy jak tej kasy nie będzie, to nie będzie także święta?

  • Jan pisze:

    Do innych jw też przyszły pisma o optymalizacji struktur.
    Ktoś wie o co chodzi?

  • Anka 2 pisze:

    Czy coś wiadomo na temat pracy zdalnej w jednostkach?

  • Beti pisze:

    Co z pracą zdalną dla ksc??? Czy to leży w gestii dowódcy, szefa, komendanta???
    Może ktoś ma informacje.
    PS. Nagrody kwartalne są przyznawane, jak wcześniej. Nie są to zawrotne kwoty ale zawsze.
    Po raz pierwszy od kilku lat nie było nagrody od ministra w sierpniu, ani raczej nie będzie na 11 Listopada.

  • Kasa w rezerwie DB jest jeszcze znaczna, więc wszystko zależy tylko od decyzji kogoś z kierownictwa MON… 🙁
    Chyba, że zamierzają je uruchomić przed świętami bożonarodzeniowymi?

  • Monika pisze:

    nadal cisza w tym temacie cóż będzie ręka w nocniku ….

  • Jessi pisze:

    To coś już wiadomo? Jutro jest 11listopada…

  • Jak na razie nic nie wiadomo i zapewne w listopadzie już nic nie rzucą, bo…
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-w-polsce-zarazenia-w-ministerstwie-obrony-narodowej/7r840q6,79cfc278
    Zatem ta „resztówka” funduszu pracowniczych płac, która w dalszym ciągu leży w budżetowym – pójdzie do pracowników ron przed świętami.

  • Ryszard pisze:

    A jednak się tu uaktywnię i napiszę…

    To bzdura jakoby koronawirus był sprawcą tego, że niczego obecnie ludziom nie dano…
    Niczego ludziom nie dano także wówczas – w sierpniu, gdy wielu o pandemii zaczynało powoli zapominać…
    To więc nie zaraza…..
    Zapoznałem się z wystąpieniem Pana Ministra. Wiele w nim o wolnej Polsce i o tych, którzy o tą wolność i niepodległość walczyli.
    Mało albo i zgoła nic o milionach tych, którzy ta wolność i niepodległość umacniają swoją codzienną znojną pracą….
    To przykre i budzi moje zdziwienie, bo w moim przekonaniu 11 listopada to symbol naszej niepodległości. Nie tylko tej kiedyś wywalczonej ale głównie tej obecnej – istniejącej w naszych sercach i naszych umysłach.
    To święto Polski i wszystkich, którzy się z nią utożsamiają….
    To więc nasze wspólne święto – święto współczesnego patriotyzmu, wyrażającego się nie tyle w bogaojczyźnianym pojmowaniu dziejów, co w codziennej nauce i pracy, w codziennym zabieganiu o byt rodziny i jej – także ekonomiczne bezpieczeństwo….

    Kolega pisze, że są pieniądze i że zapewne zostaną one rozdzielone w grudniu……
    A ja pytam nieśmiało ….
    Dlaczego władze funkcjonujących w resorcie on związków zawodowych nie wezwały kierownictwa resortu do wyliczenia się z wydatków na wynagrodzenia oraz do uzgodnienia kierunków wydatkowania istniejących w tej dziedzinie oszczędności??
    Piszemy tu o tym, że w zakładach pracy zz potrafią tego dokonać, o czym świadczy chociażby przykład mojego zakładu pracy.
    W zakładach pracy potrafią…
    A na szczeblu centralnym??
    Czy tam istnieją inne uregulowania prawne??
    Jeżeli nie wiecie, jak tego dokonać – zadajcie pytania w oparciu o ustawę o dostępie do informacji publicznej…..
    Tych oczekiwanych pieniędzy nie było w sierpniu, nie ma w listopadzie i obawiam się, że nie będzie także w grudniu a koronawirus nic tu do rzeczy nie ma, bo te środki – środki przeznaczone na wynagrodzenia pracowników resortu nie powinny być na inne cele przeznaczone.

  • Napisałeś Ryszardzie:
    Dlaczego władze funkcjonujących w resorcie on związków zawodowych nie wezwały kierownictwa resortu do wyliczenia się z wydatków na wynagrodzenia oraz do uzgodnienia kierunków wydatkowania istniejących w tej dziedzinie oszczędności??
    Piszemy tu o tym, że w zakładach pracy zz potrafią tego dokonać, o czym świadczy chociażby przykład mojego zakładu pracy.
    W zakładach pracy potrafią…
    A na szczeblu centralnym??
    Czy tam istnieją inne uregulowania prawne??

    Zatem Ryszardzie, musisz wiedzieć, że co innego jest poziom zakładu pracy a co innego szczebel centralny.
    W zakładzie pracodawca otrzymuje fundusz płac i musi go wydać na wynagrodzenia lub… zwrócić do dyspozycji wyższego szczebla.
    Oczywiście, lepiej jest, gdy wydaje go w obszarze, na który ten fundusz otrzymał.
    Na szczeblu centralnym, jak zapewne wiesz, nie wydatkuje się środków a jedynie przekazuje do realizacji przez odpowiednich dysponentów, w tym realizacji bezpośredniej – przez dysponentów środków budżetowych trzeciego stopnia.
    Przekazanie do realizacji wynagrodzeń ze szczebla centralnego, tzw. rezerwy Ministra ON a faktycznie środków zapisanych w decyzji budżetowej w Departamencie Budżetowym – następuje w drodze zmiany treści decyzji budżetowej. Doskonale znamy treść wszystkich decyzji nowelizujących decyzję budżetową, stąd nie musimy (przynajmniej my w Tarczy) występować do ministerstwa o rozliczenie tych wydatków na szczeblu centralnym.
    Na chwilę obecną wiemy, że w dyspozycji Ministra pozostają jeszcze kwoty planu finansowego w zakresie wynagrodzeń, które – skromnie mówiąc – dają możliwość dowartościowania każdego pracownika ron kwotą czterocyfrową, która będzie miała na początku cyfrę 1.
    Oczywiście, jak napisałeś, „środki na wynagrodzenia pracowników resortu nie powinny być na inne cele przeznaczone”, zatem czuwamy i pilnujemy tego, żeby w tym roku również tak się stało!
    W bieżącym roku odmiennością od tego co było w poprzednich latach jest to, że – jak dotychczas – z oszczędności w obszarze uposażeń żołnierzy nie została na wynagrodzenia pracowników przekazana nawet złotówka!
    Czy taka sytuacja będzie do końca roku – nie wiemy.
    Jedno jest pewne, gdy tak będzie – oszczędności w obszarze uposażeń żołnierzy z pewnością będą przeznaczone na inne cele niż ustawowo rozumiane wynagrodzenia, czyli zarówno wynagrodzenia pracowników, jak i uposażenia żołnierzy.
    Taki sposób realizacji wynagrodzeń w ron w tym roku będzie z pewnością postrzegane jako brak pomysłu na zagospodarowanie tych oszczędności, szczególnie w sytuacji, gdy środowisko wojskowe (żołnierze i pracownicy) jest tak mocno zaangażowane w walkę z koronavirusem a wiadomo już, że w przyszłym roku nie będzie nagród i o te wartości nastąpi zmniejszenie funduszu płac pracowników i żołnierzy.
    Czy zatem coś się zmieni jeszcze do końca bieżącego roku?!

  • Ryszard pisze:

    Nie wydaje mi się, abym cokolwiek poplątał.
    Pieniądze – jak piszesz – są a w decyzjach budżetowych Ministra te środki były wprawdzie być może przesuwane ale nie przeznaczane na inne cele. A jednak można jedynie szacunkowo w moim przekonaniu określić stan wydatkowania środków, więc wiedzy o aktualnym stanie ich zapewne po prostu nie mamy i o to należy zapytać.
    W dodatku – nie wiemy, jak i kiedy zostaną zagospodarowane środki pozostające w dyspozycji na wynagrodzenia i czy w ogóle nie zostaną przeznaczone na inne cele lub oddane do budżetu państwa.
    Wydaje mi się jednak, że po to parlament je na wynagrodzenia przeznaczył, aby zgodnie z zamiarem zostały zagospodarowane.
    Nadal upieram się, że czekanie z założonymi rękami da nam niewiele albo nic. Należy więc w moim przekonaniu niezwłocznie rozpocząć zabiegi o te środki, abyśmy się – jak to bywało wielokrotnie – nie obudzili z ręką w przysłowiowym nocniku.
    Czyżbyś miał w tej kwestii odmienne zdanie?
    Jakie??

  • Ryszard pisze:

    Mamy w OBN Podkomisje d/s społecznych w wojsku….
    Ta Podkomisja – tak wynika z zarejestrowanego przebiegu posiedzeń – spotkała się dotychczas dwukrotnie – może czterokrotnie – także w marcu i w maju ale zapisu z tych posiedzeń nie ma
    A by Was zorientować w temacie odsyłam tu;
    http://orka.sejm.gov.pl/zapisy9.nsf/0/AE6AC13E10BE8519C1258512004DDA31/%24File/0006209.pdf

    Analiza zapisu z posiedzenia dostarczy Wam zapewne szeregu wniosków i refleksji na temat tego jak ważne są nasze problemy ….

    Istnieje problem – to problem docierania władz funkcjonujących w resorcie on związków zawodowych do członków OBN – zwłaszcza członków podkomisji d/s społecznych w wojsku…
    Mam wrażenie, że ten problem po prostu od lat leży a leżeć nie powinien. I gdy czytam o tym, że członkowie tej podkomisji nie bardzo orientują się w zagadnieniach i wyciągają pomysły typu – telefon zaufania w wojsku to oprócz pewnego politowania zaczyna ogarniać mnie wzburzenie.
    Pytam – gdzie my?? – gdzie przedstawiciele blisko 50 tysięcznej rzeszy pracowników resortu wówczas jesteśmy? Gdzie są działacze wszystkich bez wyjątku – funkcjonujących w resorcie związków zawodowych?
    Dlaczego nie lobbują za naszymi sprawami?
    Dlaczego nie podpowiadają tym zupełnie niezorientowanym posłom jakie mamy problemy?
    Dlaczego ich w końcu nie rozliczają z pracy w zakresie spraw społecznych w resorcie??

    Naprawdę nie mamy co im powiedzieć?
    O czym do nich napisać?
    Co im do załatwienia przedstawić???

  • Zmiany decyzji budżetowej dotyczą m. in. uruchomienia środków na wynagrodzenia pracowników, zatem dokładnie wiemy, jaka jest wysokość planowanych wydatków na wynagrodzenia pracowników, która pozostaje w dyspozycji DB.
    Realizacja wydatków natomiast odbywa się przez dysponentów środków budżetowych trzeciego stopnia i na chwilę obecną w ich dyspozycji jest jeszcze znaczna wielkość środków, które dotychczas nie zostały zrealizowane zgodnie z upływem czasu, stąd nie widzę potrzeby aby występować do kogokolwiek o realizację wynagrodzeń np. na dzień 31 października 2020 r.
    Te Wasze oszczędności, o których tutaj piszesz od dłuższego czasu, stanowiłyby kwotę oszczędności, która nie została na koniec października zrealizowana zgodnie z upływem czasu. A przecież są jeszcze oszczędności z tytułu niższego kształtowania się zatrudnienia faktycznego w stosunku do zatrudnienia bazowego… No i rezerwa, która pozostaje np. w dyspozycji Insp. Wsparcia, czy DGW.
    Dotychczas środki na wynagrodzenia nie były przekazywane na inne cele, zatem nie przewiduję, żeby tak się stało w tym roku.
    Trzeba mieć trochę wiary i zakładać, że Ci, którzy w tym zakresie podejmują decyzje – podejmują je właśnie w zgodzie z tym, na co środki zostały ujęte w ustawie budżetowej.
    I tego się trzymajmy.

  • Ryszard pisze:

    To prawda z tym, że ja doskonale pamiętam, że wg Twoich obliczeń pieniędzy miało być w latach ubiegłych morze a okazywało się, że one jakoś dziwnie znikały – wprost rozpływały się w powietrzu a wystąpienia w tej sprawie pozostawały bez odpowiedzi.
    Zapewne i obecnie tak będzie, dlatego – w przeciwieństwie do Ciebie – ja tej Twojej wiary nie mam i jestem pewien, że całą figę z makiem a nie tą kasę otrzymamy.
    Nie trzymam się więc tej wiary ale chciałbym mieć pewność, ile to pieniędzy i jak resort zamierza je zagospodarować.
    Oczekiwanie na to, że kartofle same się wykopią nie jest najlepszą strategią walki o interesy pracownicze.
    Tyle w tym temacie….

  • Monika pisze:

    Ponowię pytanie p. Jana. Wydaje się bardzo ważne, może ktoś zareaguje??
    Do innych jw też przyszły pisma o optymalizacji struktur.
    Ktoś wie o co chodzi?”, z tego co wiadomo jest mowa o skreśleniu stanowisk pracowniczych ktoś wie o co chodzi ??

  • Tak też się dzieje i w tym roku, gdyż pamiętasz, że pisałem, iż mamy zwiększenia na ten rok w stosunku do poprzedniego więcej środków niż tylko na zabezpieczenie podwyżki w kwocie 500 zł!
    Zadawaliśmy pytania w trakcie spotkań o ich kierunek zagospodarowania i nie otrzymywaliśmy ŻADNYCH odpowiedzi, stąd nie przewiduję, że teraz – na nasze pismo – jakąkolwiek merytoryczną odpowiedź uzyskamy. 🙁
    Dotychczas monitorujemy wydatki w zakresie wynagrodzeń i widzimy, gdzie się te zwiększone środki upycha…
    Nie będziemy dyskutować z tymi działaniami, bo zawsze można je zakwalifikować jako… potrzeby SZ RP.
    Ale uważamy, że pozostało ich jeszcze wystarczająco tyle, żeby przed świętami uruchomić wypłaty dla wszystkich pron.
    W końcu te środki i tak zostaną w przyszłym roku „odtworzone”.
    Pozdrawiam.

  • Ryszard pisze:

    No właśnie – my od lat pytamy, oni nie odpowiadają – pieniążki się gdzieś rozpływaja i gdy dochodzi do oceny wykorzystania budżetu na wynagrodzenia, to jest co roku wykorzystany w 99,9%….
    Tyle tylko, że miliony, które być powinny a ich nie ma – gdzieś znikają, bo nikt nie mówi do kogo one w efekcie trafiły…

    Uważam, że się po prostu bawimy, że sobie pogrywamy, że nie stać nas na wykonanie najmniejszego ruchu, który byłby sygnałem tego, że wzrasta niezadowolenie tysięcy ludzi…
    To niby po co członkowie wszystkich wojskowych zz połowę swoich składek przekazują do wyższych władz związkowych??
    Co z tego właściwie mają??
    Mają to, że te zakładowe oz są trzymane za przysłowiowy pysk przez związkowe władze, które w dodatku spokojnie przysypiają??
    Oto dowód….
    Jest tu…
    https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/biuletyn.xsp?skrnr=OBN-14

    A oto co podczas tego posiedzenia OBN o budżecie MON na rok przyszły powiedział
    Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Sebastian Chwałek:
    „Dzień dobry państwu. Panie przewodniczący, szanowni państwo, mam zaszczyt przedstawić główne założenia budżetu resortu obrony narodowej na 2021 r. Budżet resortu obrony narodowej w oczywisty sposób został opracowany zgodnie z ustawową zasadą kształtowania wydatków obronnych na poziomie 2,2% przewidzianego wykonania PKB w 2021 r. W oczywisty sposób wynika to z przepisów ustawy o przebudowie i modernizacji Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Przeznaczenie budżetu to w głównej mierze finansowanie szkolenia wojsk, modernizacja techniczna, wyposażenie Sił Zbrojnych RP oraz w oczywisty sposób realizacja zobowiązań sojuszniczych Polski. Wydatki obronne w 2021 r. wyniosą zgodnie z planem 51 833 700 tys zł i będą wyższe niż w 2020 r. o 1 836 800 tys. zł, czyli o 3,7% niż w roku bieżącym. W ramach części 29 – Obrona narodowa zaplanowano kwotę 51 182 300 tys. zł. Budżet obronny pozwoli na poprawę kluczowych zdolności operacyjnych sił zbrojnych. Zadania rzeczowe planowane przez resort obrony narodowej na 2021 r. zostały ukierunkowane na realizację priorytetowych celów, w tym m.in. na wzmocnienie zdolności operacyjnej jednostek operacyjnych dyslokowanych na wschodzie kraju, modernizację techniczną, wzrost liczebności Sił Zbrojnych RP, tworzenie warunków do zapewnienia obecności wojsk sojuszniczych w Polsce, formowanie struktur oraz budowę zdolności operacyjnych Wojsk Obrony Terytorialnej. W podobny sposób planujemy formowanie struktur i budowę zdolności operacyjnych Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Jednocześnie planujemy realizację procesu szkolenia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, w tym w szczególności w ramach krajowych i międzynarodowych ćwiczeń i treningów.
    Priorytetowe znaczenie dla finansowania będzie miało również wzmocnienie pozycji Polski jako partnera międzynarodowego w ramach współpracy wojskowej w ramach NATO, Unii Europejskiej i innych organizacji międzynarodowych. Będziemy się starali tworzyć dogodniejsze warunki do przyjęcia w Polsce zwiększonej obecności wojsk amerykańskich, sił zbrojnych, jak również przygotujemy infrastrukturę na potrzeby przyjęcia i rozlokowania sojuszniczych sił wzmocnienia.
    W ramach środków będziemy również realizować polskie priorytety na forum Unii Europejskiej, w tym główne interesy gospodarczo-obronne. Równocześnie będziemy zajmowali się w ramach przyznanych środków prowadzeniem międzynarodowej współpracy wojskowej dwustronnej i wielostronnej, w tym wzmocnieniem partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi i rozwojem współpracy z państwami regionu.
    Równocześnie będziemy kładli duży nacisk na udział w misjach i operacjach NATO, a także w operacjach Unii Europejskiej, Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz na współpracę koalicyjną zgodnie z priorytetami polskiej polityki zagranicznej. Dodatkowo zajmiemy się wzmocnieniem postaw proobronnych w społeczeństwie oraz sprawami z zakresu wsparcia podsystemu militarnego ze strony organizacji społecznych.
    Reasumując, wydatki obronne, zaplanowane w kwocie 51 833 700 tys. zł zabezpieczą realizację głównych celów i priorytetowych zadań stających przed siłami zbrojnymi i umożliwią ich rozwój, poprawę jakości szkolenia, odtworzenie sprawności sprzętu wojskowego i uzbrojenia, a także systematyczną poprawę wartości użytkowej infrastruktury wojskowej, przygotowywanej m.in. na potrzeby rozlokowania sojuszniczych sił wzmocnienia.”

    Jak wynika z powyższego wszystko jest ważne – tylko nie ludzie.
    Nie ci, którzy te zadania jako żołnierze czy pracownicy resortu będą wykonywali. Nam – z tego co tu ludzie piszą – szykują się zwolnienia i zamrożenie plac. Zamrożenie płac pomimo tego, że budżet resortu wzrośnie – wszystko na to wskazuje – o 1 836 800 tys. zł, czyli o 3,7%……

    Zadałem sobie trud dokonania analizy wszystkich wypowiedzi tego posiedzenia OBN.
    Posiedzenia jakże dla nas ważnego, na którym – choćby zdalnie – nie pojawili się przedstawiciele żadnego ze związków zawodowych. Nikt także nie zadał sobie trudu, aby się Komisji ujawnić, choćby w skierowanym do niej piśmie i nasze oczekiwania i postulaty tam przedstawić. Nas tam nie było, nie ma i nie będzie. O nas tam więc także słowa nie było. My po prostu dla decydentów nie istniejemy. I nie było nikogo, kto te parę gorzkich słów byłby tam w jakikolwiek sposób powiedzieć.
    Mam graniczące z pewnością przekonanie, że tymi ludźmi, którzy na forum OBN potrafili mówić o pracowniczych problemach – oprócz śp. Eli – byłem swego czasu tylko ja.
    Powinieneś o tym Marku pamiętać.
    Taka jest więc ta smutna prawda, że to, co my tam na szczeblu naszych zakładów próbujemy łatać, Wy siedząc z założonymi rękami jak zwykle pieprzycie.
    Najwyższy czas aby to ktoś w końcu głośno powiedział…..

    Co zaś do tych odpowiedzi na zadawane pytania. Rozumiem, że nie zapytacie, chociaż mamy takie prawo a środki na wynagrodzenia w sferze budżetowej powinny być wydatkowane w uzgodnieniu ze stroną społeczną, bo nam po prostu…..nie odpowiedzą…..
    To niby co??
    Poddajemy się??
    Rączęta składamy??
    Po raz kolejny skacze mi ciśnienie a to w moim wieku niebezpieczne i kiedyś nagła krew mnie w końcu zaleje….
    Proszę o niezwłoczne zadanie stosownych pytań kierownictwu resortu w oparciu o ustawę o dostępie do informacji publicznej. W przypadku, gdy termin odpowiedzi dotrzymany nie zostanie o skierowanie sprawy do sądu a także o skierowanie wniosku o ukaranie winnych zgodnie z tą ustawą.
    Jaki mamy problem??
    Może jedynie taki, że od dawna kręcimy się jak kot za ogonem, z czego są same straty.
    Przepraszam za ten ton ale przecież to, co tu piszę jest wyartykułowaniem tego, co zarówno członkowie wszystkich związków, jak i te dziesiątki tysięcy niezrzeszonych myślą i czują.
    Po to jest to miejsce, aby o tum pisać i ktoś w końcu musiał to uczynić.

  • Ryszard pisze:

    Moniko – ja nie wiem a orientując się, że zmiany zatrudnienia nie mogą nastąpić bez konsultacji ze zz – mogę jedynie przypuszczać, że realizowane są w zakładach – gdyż rok się kończy wcześniej uzgodnione ze zz tzw. wnioski organizacyjno – etatowe.
    Polegały one zarówno na skreśleniu stanowisk z planu zatrudnienia i etatu, jak i na tworzeniu nowych. Jestem osobiście zorientowany w skali tych planowanych i już częściowo realizowanych zmian strukturalnych w moim zakładzie ale ze względów oczywistych pisać tu o szczegółach nie mogę.
    Mogę jednak poinformować, że skala planowanych zmian i przesunięć w różnych pionach i komórkach związanych zarówno ze zmianą przepisów i wymogów, jak i dostosowaniem struktur organizacyjnych przedsiębiorstwa do nowych zadań obejmie łącznie kilkadziesiąt osób. W każdym przypadku mój związek był zorientowany w kwestii społecznych następstw tych zmian i wg naszej wiedzy zmiany te nie wiążą się ze zwolnieniami, lecz zmianą warunków pracy – nieraz także i płacy, w tym w ten sposób, że wynagrodzenia nie będą mniejsze a często wyższe niż dotychczas.
    Być może więc o tego typu tzw. ruchy kadrowe tu chodzi a ta tzw. fama głosi wręcz panikarskie wieści, co wynika z istniejącej sytuacji i związanych z nią obaw.
    Mogłem jedynie w ten sposób odnieść się do Waszych pytań i zaznaczam, że dotyczą one zakładu zatrudniającego tzw. pracowników niemnożnikowych.
    Nie mam orientacji jak to wygląda w odniesieniu do ksc, więc może ktoś kto zna problem postanowi tu głos zabrać.

    Na koniec napiszę wprost …
    Jeżeli pomimo znacznego wzrostu budżetu mon, w roku przyszłym decydenci zechcą robić oszczędności kosztem ludzi, którzy pracują i wykonują swoje zadania w jakże trudnych obecnie warunkach – to wyjdziemy na ulice bez względu na konsekwencje, będą głodówki a ja osobiście przypnę się łańcuchami do bramy zakładu i zapowiadam to tu publicznie.

  • Ryszard pisze:

    Ostatnie dni dopisały dalszy ciąg do Waszych obaw i tego, co ja pisałem. Zostałem zapoznany z pismem IW SZ, z którego wynika, ze przyszłoroczny fundusz wynagrodzeń pracowników resortu zawarty w projekcie budżetu będzie niższy o 3%. W tej sprawie jeszcze napiszę a obecnie zadaje kierownictwu mojego związku następujące pytania:
    Czy Zarząd wie o tym zmniejszeniu środków na wynagrodzenia?
    Czy władze związku były o tym informowane przez DSS?
    Czy w związku z takimi decyzjami nasz związek a także inne zz resortu zamierzają cokolwiek uczynić, zanim budżet resortu z tym zmniejszeniem dotyczącym naszych płac zostanie ostatecznie uchwalony?
    Do Pana Ministra, który tak pięknie i systematycznie raportuje opinii publicznej o zaangażowaniu wojska, w tym także pracowników resortu w zwalczanie pandemii natomiast mam pytanie:
    Czy w podzięce za tą naszą pracę przygotował nam Pan budżet z nakładami na nasze wynagrodzenia zmniejszonymi o 3 %??!!
    Tak nam Pan wraz z kierownictwem resortu za tą pracę dziękuje??!!
    I jeszcze i taka gorzka refleksja…
    Gdy po latach podniesiono nasze skandaliczne wynagrodzenia o tych parę złotych, to medialnym doniesieniom o tym, jak władza dba o ludzi pracujących w wojsku nie było końca….
    Obecnie – gdy nie tylko zamrożono wynagrodzenia w sferze budżetowej ale je nawet o 3% planuje się zmniejszyć – nikt się na ten temat słowem nie zająknął…

    Podczas ostatniego posiedzenia OBN w trakcie, którego dyskutowano nad projektem budżetu resortu wykazując, że się on – pomimo rozlicznych problemów – o blisko 3,7% rok do roku zwiększy także słowem, problemu naszych wynagrodzeń nie tknięto.
    Zastanawiałem się dlaczego i teraz… wiem.
    No, bo co można powiedzieć, jeżeli w sytuacji zwiększenia budżetu o 3,7 % – zmniejsza się nakłady na wynagrodzenia o 3 %??
    Rzekomo takie były rządowe wytyczne i decyzje.
    Wiec pytam – kto zezwolił na jawne naruszenie zapisu PUZP, w którym zapisano, że cyt.:

    Art. 45.

    1. W ramach środków na wynagrodzenia pracodawca w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi może tworzyć fundusz nagród w wysokości do 3% wynagrodzeń osobowych – z przeznaczeniem na nagrody dla pracowników.

    Te 3% to właśnie pozbawienie nas funduszu nagrodowego. Tyle, że u nas – wynagradzanych na podstawie PUZP tzw. pracowników niemnożnikowych, te 3% nie jest – jak w przypadku ksc – obligatoryjnie przeznaczane na nagrody. Ten fundusz może ale nie musi być tworzony i w wysokości nie 3 a do 3% wynagrodzeń osobowych.
    Nie wydaje się, aby decyzja kogokolwiek poza stronami układu interesowała.
    Ten układowy zapis przestał obowiązywać?? jakim więc prawem tych środków zagwarantowanych w układzie chce się nas pozbawić???
    Gdyby zastosować to planowane zmniejszenie środków do poszczególnych zakładów pracy, to być może byłyby takie, które mając ten 3% fundusz nagrodowy by się go pozbyły, pozostając przy dotychczasowych zasadach wynagradzania, lecz zdecydowana większość – właściwie zapewne wszyscy stanęlibyśmy przed dylematem co robić, gdy ten fundusz wynosi ułamek procenta lub – tak jak to u mnie ma miejsce – w ogóle nie istnieje!!
    Dlaczego??
    Bo już wcześniejsze okrojenia środków na wynagrodzenia pozbawiły nas tego funduszu, gdyż to nim właśnie zasypywaliśmy te budżetowe dziury powstające w wyniku pozbawiania nas środków na wynagrodzenia!
    Jeżeli spełni się więc to, co osobiście przewiduję – to będzie należało w wielu przypadkach albo zwalniać ludzi, albo ciąć wysokość premii, np. z 10 do 5%, przy czym nie jest pewne, że wówczas kasy wystarczy…..

    Ile to te 3% środków na wynagrodzenia, które planuje się nam zabrać…..
    Obrazowo napiszę, że w skali zakładu wielkości RBL-ogu, to środki na wynagrodzenie pozwalające zatrudniać ok. 50 – 60 pracowników w skali roku…

  • Napisałeś, Ryszardzie cyt.:
    „W tej sprawie jeszcze napiszę a obecnie zadaje kierownictwu mojego związku następujące pytania:”

    W związku z tymi pytaniami – odpowiadam:
    Pyt. 1 – TAK;
    Pyt. 2 – NIE;
    Pyt. 3 – TAK, ale odpowiedź dotyczy tylko naszego Związku.

  • Napisałeś też, cyt.:
    „Ile to te 3% środków na wynagrodzenia, które planuje się nam zabrać…..”

    W przybliżeniu można stwierdzić, że – w skali całego resortu on – chodzi kwotę wynagrodzeń, która pozwalałaby wynagradzać ok. 1350 pracowników przez rok.

  • Ryszard pisze:

    Jeżeli więc zgadzamy się co do tego, że nic mi się nie ubzdurało a to co napisałem jest prawdą, to bardzo enigmatyczne Twoje odpowiedzi na moje pytania mnie nie satysfakcjonują….
    Usiłuję zrozumieć sytuację, jaka się właśnie wytworzyła…

    Wiemy co jest grane ale nie mówimy o tym, bo nie wiemy co mamy ludziom powiedzieć??

    Bo jesteśmy takim rozwojem sytuacji totalnie zaskoczeni??

    Bo liczymy, że jakoś to wszystko samo się poukłada a jak nie – to przecież w d…ę zbiorą ci, którzy w zakładach podpiszą się pod planem cięcia wydatków na wynagrodzenia??

    Bo to na nich skupi się niezadowolenie i gniew ludzi??

    Domagam się natychmiastowych działań związków skupionych w resorcie w ramach nieformalnej struktury MKK oraz pełnej informacji o tych działaniach tu – na tym forum…

  • Ryszard pisze:

    Aby postawić kropkę nad i – fragment projektu ustawy budżetowej dotyczący wynagrodzeń w sferze budżetowej….

    3. Wynagrodzenia w państwowych jednostkach budżetowych.
    Wynagrodzenia w państwowych jednostkach budżetowych dla pracowników objętych przepisami ustawy z dnia 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 2018r. poz. 2288, z późn. zm.) zostały ustalone bez rezerw celowych w wysokości 40.904.645tys. zł (bez składek na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy oraz Fundusz Solidarnościowy) i w porównaniu do roku 2020 (bez rezerw celowych – 40.601.558tys.zł, wg projektu nowelizacji ustawy budżetowej na rok 2020) wzrosły per saldo o kwotę 303.087tys. zł, co stanowi ok. 100,7%. Dane w zakresie państwowych jednostek budżetowych objętych przepisami ustawy z dnia 23 grudnia 1999 r., dotyczące kwot wynagrodzeń dla osób objętych mnożnikowymi systemami wynagrodzeń oraz osób nieobjętych mnożnikowymi systemami wynagrodzeń prezentowane są w załączniku nr 6 do projektu ustawy budżetowej na rok 2021 w podziale na poszczególne grupy pracownicze, części i działy klasyfikacji dochodów i wydatków. Prezentowane kwoty w 2021r. obejmują wynagrodzenia i inne świadczenia wynikające ze stosunku pracy oraz uposażenia, nagrody roczne i uznaniowe oraz dodatkowe uposażenia roczne, a także zapomogi przysługujące na podstawie odrębnych ustaw żołnierzom i funkcjonariuszom.
    Zmiany wynagrodzeń w państwowych jednostkach budżetowych (bez rezerw celowych)w 2021r., w porównaniu do projektu nowelizacji ustawy budżetowej na rok 2020, wynikają m.in. z następujących tytułów:
    1)skutków przechodzących związanych z rozdysponowaniem rezerw celowych z roku 2020,
    2)wzrostu dodatkowego wynagrodzenia rocznego, dodatkowego uposażenia żołnierzy oraz nagrody rocznej funkcjonariuszy,
    3)wzrostu funduszu wynagrodzeń w obronie narodowej w związku ze zwiększeniem zatrudnienia żołnierzy zawodowych,
    4)wzrostu wynagrodzeń w państwowej inspekcji sanitarnej,
    w tym w związku ze wzrostem wynikającym z ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych.
    Ponadto w 2021 r. środki na wynagrodzenia w poszczególnych jednostkach państwowej sfery budżetowej zostały zmniejszone o planowany fundusz nagród.

    I tu tkwi sedno sprawy, gdyż w odniesieniu do pracowników objętych PUZP ten fundusz nagród wcale nie jest z góry zaplanowany a twierdzenie, że wynosi on 3 % jest po prostu kłamliwym naciąganiem sprawy w poszukiwaniu oszczędności „na siłę” i wbrew realiom, w których funkcjonują jednostki organizacyjne resortu.
    Wydaje się, że nikt nie miał odwagi, aby decydentów wyprowadzić z błędu albo cynicznie liczono, że pracowników resortu ogarnie wzburzenie i wściekłość – co się już dzieje.
    Jeszcze czas, aby to zatrzymać, zanim na dobre się rozpocznie.

  • Nasze pismo w tej sprawie wyszło w ostatni czwartek.
    Można się z jego treścią zapoznać – pod datą 20201118 – pod poniższym linkiem:
    https://zpwtarcza.pl/opinie-i-stanowiska-2020/

  • Ryszard pisze:

    Ten temat to „Podwyżki z problemami”
    Minęło parę miesięcy i o podwyżkach wszyscy zapomnieli a przyszły rok zapowiada… obniżki naszych wynagrodzeń…
    Cóż – pandemia, zmniejszony budżet itd. itp…
    Tyle, że gdy nas „uszczęśliwiają” zapowiadanymi w roku przyszłym zmniejszeniami nakładów na wynagrodzenia pomimo istotnego zwiększenia budżetu resortu – w rządzie odbywa się zgoła inna działalność w zakresie uposażeń i wynagrodzeń.
    Szczegóły są tu:
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/podwyzki-w-rzadzie-co-czwarty-czlonek-rzadu-dostanie-100-proc-podwyzke/zm58hpd,79cfc278

    Warto się z nimi zapoznać po to, aby do końca stracić złudzenia.

  • Marek Kazimierczak pisze:

    Ważna informacja z ostatniej chwili.
    Oszczędności w obszarze wydatków na wynagrodzenia pracowników wraz z pochodnymi zostaną przeznaczone na zakup szczepionki oraz przeprowadzenie procesu szczepień!!!

    Taką decyzję podjął Premier Morawiecki w dniu 26 listopada 2020 r.
    Niedługo więcej informacji w tej sprawie.

    I kontynuuję.

    Minister Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej w piśmie Nr BP2.4142.2.2020 z dnia 26.11.2020 r. poinformował, że:
    „(…)Prezes Rady Ministrów podjął w dniu 26 listopada 2020 r. decyzję o zablokowaniu planowanych wydatków budżetu państwa na 2020 r. określając część oraz łączną kwotę wydatków, która podlega blokowaniu w danej części budżetowej. Zgodnie z niniejszą decyzją blokowanie planowanych wydatków budżetu państwa oznacza obowiązujący do końca roku zakaz dysponowania powyższymi środkami, a blokada powinna dotyczyć w szczególności planowanych wydatków wraz z pochodnymi na wynagrodzenia osobowe, uposażenia, dodatkowe wynagrodzenie roczne, dodatkowe uposażenie roczne, nagrody roczne.”„(…)szczegółową klasyfikację wydatków, które podlegają blokowaniu, ustala niezwłocznie po otrzymaniu decyzji dysponent części budżetowej.”
    (…)”Kwoty blokad w poszczególnych częściach zostały określone w związku ze stwierdzeniem niepełnej realizacji planu wydatków na wynagrodzenia wraz z pochodnymi oraz uposażenia – na podstawie analizy wykonania wydatków budżetu państwa w okresie styczeń – październik 2020 r. oraz na podstawie złożonych zapotrzebowań na środki na te wydatki na listopad i grudzień 2020 r.”
    „Sytuacja związana z działalnością w warunkach pandemii wpłynęła na stopień wykonania budżetu w tych kategoriach wydatkowych, co wraz z rozwagą i szczególną ostrożnością dysponentów realizujących budżet w tym trudnym okresie pozwala na dokonanie oszczędności w wydatkach na wynagrodzenia wraz z pochodnymi i uposażenia i przekierowanie ich na zakup szczepionki oraz zwalczanie skutków COVID-19.(…)”
    (wytłuszczenia w tekście – MK)

    Podsumowując – według mojej oceny – skala tych oszczędności może w ron osiągnąć kwotę nie mniejszą niż 500 mln zł!!!
    Obym się mylił… 🙁

  • Klaudia pisze:

    Nie dalej niż trzy, może cztery tygodnie temu rozmawiałam o tym z kolegą z pracy, że istnieje takie zagrożenie. Jeszcze przed wypłatą oszczędności w 1 RBLogu.
    Że dobiorą się do zaoszczędzonych pieniędzy z funduszu wynagrodzeń.
    No i stało się

  • To Ja pisze:

    Jeżeli ktoś miał złudzenia, jak rząd oraz nasze ministerstwo Nas traktuje – to ma odpowiedź.
    Akcja z premedytacją rozpoczęta przed 15 sierpnia, ministerstwo „uzbierało” pieniądz na szczytny cel, jak zwykle Naszym kosztem.

  • Grzesiek pisze:

    Zz pracowników cywilnych Mon. Organizujcie w końcu protest… rząd sobie daje ogromne podwyżki, a innych krzywdzi. Pseudopandemia jebana ściema.szpitale puste. Ludzi trują maseczkami, wprowadzają nielegalne zakazy, karzą za to, że ktoś korzysta z konstytucyjnych praw… żeśmy wybrali rządy.
    Apeluję. Pojadę z wami wszędzie. Na co Wy czekacie???
    A dwa. Te redukcje na naszych wynagrodzeniach to, Panie Marku, będą większe… bo zapomnieliście o jednym…. o ppk. Zdaje się, że te barany z rządu też.
    Kto straci na tym??? My.
    Oni sobie podwyżki od 4.000 do 10.000 zł z dodatkami a nam tną h… minimum 3% na wynagrodzeniach???
    Oni honoru nie mają i szacunku dla nikogo.
    Konstytucję mają za nic….
    Kim Ten Morawiecki jest się pytam??? Bogiem???
    Rząd kiedy chce – podpiera się konstytucją.
    Kiedy konstytucja jest dla nich niewygodna – to ją olewa… to jest Rząd???
    A przepisy o pieniądzach na wynagrodzenia od kiedy to można w budżetówce przeznaczać na inne cele???
    Panie Marku. Organizujcie z 6 innymi wielki protest…

  • Tam nie ma mowa o trzynastkach, które będą wypłacane w 2021 r za rok bieżący.
    Ewentualne zamrożenie planów wydatków, które pozostały z tegorocznych „nagród” i trzynastek dotyczy oszczędności, które pozostały, np. w zakresie „13-tek” po ich wypłacie w I kwartale tego roku.
    Środki te można było przeznaczyć na nagrody czy jednorazowe zwiększenie premii regulaminowych ale – jak zwykle – zapewne nikt nie miał na to czasu aby podjąć w ron taką decyzję. Jak zwykle… 🙁

  • To Ja pisze:

    Napisałem wcześniej, że zrobiono to z premedytacją i zdania nie zmienię.
    Rozumiem, że w ministerstwie też nie zdążyli sobie rozdać oszczędności?

  • No, właśnie – chyba raczej zdążyli… 🙁
    W ostatnim czasie dochodziły do mnie sygnały o podejmowanych tam działaniach w tym kierunku…
    My tam nie mamy organizacji, ale wszelki podział wynagrodzeń powinien być uzgadniany ze zz, stąd zapewne NSZZ PW ma w tym zakresie info z pierwszej ręki…

  • To Ja pisze:

    Cytujac klasyka ,,…Te pieniądze się im po prostu należały…”
    Niektórzy ponoć zwrócili…..

  • Marcib pisze:

    Witajcie, skoro na dziś nie mam blokady (pisma z IWspSZ o zablokowaniu planu), tzn. że oszczędności, które wygenerowałem w X i XI mogę wydać 30 listopada?
    Gorzej będzie, gdy otrzymamy pismo z blokadą i zabraknie na grudniową wypłatę?
    Co sądzisz Marek?

  • Ona pisze:

    No właśnie, wszędzie ktoś inaczej mówi. Większość twierdzi, że 13-nastki w 2021 po prostu nie będzie.

  • Żeby je wydać, trzeba mieć zapotrzebowane środki na ich wypłatę (przelanie na konto) a takie zapotrzebowanie składa się do IWsp SZ a ten zgłasza te potrzeby do DB.
    Osobiście czarno to widzę, tym bardziej, że wstępne zapotrzebowanie na środki na XI i XII zostało już zgłoszone do Ministra Finansów (jest o tym w piśmie i powyżej też zacytowałem).
    Nie wiadomo więc, co w ron myślano wówczas, gdy to wstępne zapotrzebowanie składano… 🙁
    Znaczna kwota jest jeszcze w rezerwie Ministra (DB) i mogłaby być źródłem finansowania premii przed świętami… pewnie już nie będzie.
    A tak na marginesie, niektórym „trochę” dorzucono ostatnią zmianą decyzji budżetowej (czytaj tutaj)
    http://www.dz.urz.mon.gov.pl/dziennik/pozycja/decyzja-188-decyzja-nr-162mon-z-dnia-27-listopada-2020-r-zmieniajaca-decyzje-budzetowa-na-rok-2020/
    i zapewne nie dano im więcej po to, żeby teraz to zablokować?!
    Zmiana decyzji budżetowej jest z wczoraj, gdy ta informacja Premiera o blokadzie była już Ministrowi znana a pomimo tego – decyzja poszła na tak.
    A zatem niektórzy są… równiejsi od innych.

  • Odpowiem tak – w dawnych czasach, gdy też były problemy (kryzys gospodarczy) – wynagrodzenia były rzeczą świętą!
    Nie stanowiły obszaru, który miałby być ograniczany.
    Dzisiaj – jak widać – jest inaczej.
    Nikt nie waha się zabrać pracownikom wynagrodzenia a jednocześnie wspomóc państwową TV… o czym napisano na Onet.pl

  • Piotr pisze:

    Mam rozumieć że oszczędności w poszczególnych jw z tytułu wakatów i zwolnień lekarskich ,oraz urlopów macierzyńskim pracowników są do wykorzystania przez Komendantów lub dowódców je w celu wypłaty nagród uznaniowych lub premii świątecznych i są do nich dyspozycji na nich nie ma blokady środków związku z ogłoszeniem przez premiera tych obostrzeń

  • Przemysław pisze:

    Równi, równiejsi i pracownicy cywilni.
    Taki, zdaje się, panuje podział w RON. Czytam i mam wrażenie, że głowa nie wie co robią kończyny i na odwrót. Czym to się skończy, nie wiem ale i tak całe odium trudnych decyzji na poziomie „0′ spadnie na Związki.

  • To Ja pisze:

    Wyczytałem, że MON miało ok. 500 mln złotych „zaoszczędzonych” środków na nagrody, których nie rozdysponowało wcześniej…
    Jeśli kwota się nie zgadza, to proszę mnie poprawić.
    Oby nie zabrali się w przyszłym roku za nagrody jubileuszowe oraz odprawy emerytalne, bo braknie im na inne „cele”.

  • A gdzie to wyczytałeś, Piotrze?
    Z pisma Ministra Kościńskiego to nie wynika.

  • Napisałaś/-eś, że cyt.: „ok. 500 mln złotych “zaoszczędzonych” środków na nagrody”
    Ja natomiast napisałem wcześniej – odnosząc się do pismo min. Kościńskiego, że: „według mojej oceny – skala tych oszczędności może w ron osiągnąć kwotę nie mniejszą niż 500 mln zł!!!”
    Pismo nie mówi wyłącznie o oszczędnościach w obszarze nagród.
    Pismo wskazuje, że: blokada powinna dotyczyć w szczególności planowanych wydatków wraz z pochodnymi na wynagrodzenia osobowe, uposażenia, dodatkowe wynagrodzenie roczne, dodatkowe uposażenie roczne, nagrody roczne.”

    A zatem jest to obszar wydatków daleko szerszy niż „nagrody”.
    Moje szacunki odnosiły się właśnie do tego szerokiego obszaru wydatków wskazanych w piśmie, które w ubiegłym roku potrafiono starannie zagospodarować, natomiast w roku bieżącym… działań tych zaniechano.
    Stąd realizacja tych wydatków była tak niska do upływu czasu, że powstały oszczędności, które wzbudziły zainteresowanie MF i Premiera.

  • Piotr pisze:

    Pytam Panie Marku dlatego, że u nas mają dzielić środki ze zwolnień lekarskich i urlopu macierzyńskiego i powstał strach w oczach.

  • ksc pisze:

    jaki dowódca odważy się teraz podzielić cokolwiek? hm? chyba taki, co już złożył papiery do cywila. Nie wierzę, żeby ktokolwiek teraz podjął się podziału.

  • KSC pisze:

    Jest blokada. Podział pieniędzy ze zwolnień itp. został wstrzymany przez oddziały gospodarcze.

  • Przemysław pisze:

    Strach ma wielkie oczy i w tym przypadku rzeczywiście ma oczy.
    Właśnie pojawiło się pismo wstrzymujące wypłatę środków z oszczędności (zwolnienia,wakaty etc.)
    Miłe to będą Święta.

  • Anka pisze:

    Nie odważy się. Mogli dowódcy rozdzielać te pieniądze już wcześniej a nie czekać na ostatnią chwilę.
    Wstyd! dla rządzących te dodatkowe pieniądze to żaden problem, ale dla pracownika z pensją 2.500, co czeka cały rok aż coś wpadnie na święta – to już nie taka oczywistość.

  • Beti pisze:

    Czekamy cały rok na te pieniądze z naszych w końcu oszczędności i nagle z dnia na dzień jest decyzja żeby je zabrać. Najłatwiej oskubać budżetówkę, tą część składającą się z cywili, bo żołnierze dostali nagrody i zapomogi. Wstyd.
    Za nasze pieniądze będą zakupione szczepionki. A 500+ na oślep nadal komu popadnie, 13 dla emerytów również nie zagrożone.
    Dlaczego znów zabiera się najuboższym…
    Nie pojmę chyba nigdy.
    No, nie motywuje ten fakt do wydajniejszej pracy.

  • KSC_WKU pisze:

    Od soboty chodzę i się czuję jakbym dostał kamieniem w głowę…i boli, i rzygać się chce.
    Jakiś nowy rodzaj Robin Hooda, czyli zabieramy biednym a dajemy bogatym (TVP, limuzyny, podwyżki i premie dla tych na górze, 500+ dla wszystkich, barbórkowe w wysokości 300 mln dla bankrutującego górnictwa itd itp!). A my dalej opluwani, wyszydzani, kopani!
    I co? I nic? Cisza.
    Jedynie słychać, że skarbówka coś walczy i ich związki nagłaśniają sprawę grożąc, że będą teraz bardziej dbać o swoje zdrowie niż o pracę…
    To, co zrobili rządzący to zwykle sku……..wo i złodziejstwo!?!
    W dupie mam szczepionki, jak nie mam za co żyć!

  • radek pisze:

    Mateusz Morawiecki o szczepieniach. Będą darmowe i dobrowolne. Jeśli będą stanowić równowartość. 13- to jakoś dziwnie to brzmi. Ale poczekamy.

  • Jurek pisze:

    Jest to przykład dla cywilnych doradców dowódców, by zasugerowali swym światłym przełożonym, aby nie „gromadzić środków” – tylko wypłacać je na bieżąco.
    Lepiej dostać 12 razy po 100 zł, niż 0 razy po 2000 zł

  • Beti pisze:

    Chętnie wymienię się swoimi doświadczeniami ale proszę o prywatny adres e-mail. Jeśli możesz i chcesz popisać.
    Jedynie tu mogę napisać, co mnie boli. Na forum Milnet przełożeni zakazali a właściwie dali do zrozumienia, że jak mam mało roboty – to można mi dołożyć!
    Nie wiem czy zauważyliście, że zniknął wątek mobbing.
    I jak mało osób pisze, szczególnie tych, które kiedyś były bardzo aktywne na tematy ważne i nas dotyczące.

  • Beti pisze:

    Jurek, masz 100% rację. Ale nikt nie przewidział takiego scenariusza. A w grudniu zwyczajowo przed świętami była kasa.
    Co do Pinokio, brakuje mi słów żeby to komentować. Na miskę ryżu nam wystarczy.

  • Andrzej pisze:

    wyjdźmy w końcu na ulice 🙂

  • Kasia pisze:

    Co do szczepionek to dziwnie oddalają się w czasie, ale Mateuszek-kłamczuszek wie jak zaklinać rzeczywistość, pięknie urządził nas na święta, nie ma to jak biednym zabrać i tak się nie upomną.

  • Pracownik pisze:

    haha… jak Robin Hood tylko odwrotnie zabrać biednym i dać bogatym.

  • shiva pisze:

    Trwa batalia o nagrody w „budżetówce” – pracownicy sądów i policjanci bliżej sukcesu.

    Choć sytuacja zmienia się niemal z godziny na godzinę jest duża szansa na to, że m.in. pracownicy sądów ale też policjanci będą mogli liczyć pod koniec roku na dodatki i nagrody.
    Jak wynika z nieoficjalnych informacji Prawo.pl – poszło już pismo do komendantów policji o anulowanie wcześniejszych decyzji o wstrzymanie takiej gratyfikacji.
    Cały czas blokada obowiązuje za to dla pracowników skarbówki.

    – czyli jednak jak się chce, to można…

  • A u nas pisma poszły jeszcze… przed podjęciem ostatecznych decyzji…
    Aktualnie wszystko pozostaje w rękach Ministra Błaszczaka.

  • To Ja pisze:

    Myślę, że niestety nie w jego rękach…..
    Ale byłoby to niesamowite, gdyby się „postawił”.

  • Ona pisze:

    Witam. Dziś się tak ułożyło, że rozmawiałam z kolegą i w żandarmerii, policji i w sądach decyzja została cofnięta.

  • shiva pisze:

    żołnierze już też mają cofniętą decyzję o blokadzie.

  • Ona pisze:

    Premie dla żołnierzy zostały podpisane o dzień wcześniej (jakiś zbieg okoliczności) niż decyzja ministra. Więc one nigdy nie było cofnięte.
    Swoją drogą połowę z tych żołnierzy zastępowałam, jak mieli covid albo wyjazdy na poligon, ćwiczenia.
    A potraktowano mnie poniżej mułu…
    Takie piękne przemówienia w trakcie świąt Narodowych a tu proszę bardzo…LUDZIE…LUDZIOM.

  • Jan pisze:

    niby komu?

  • To Ja pisze:

    Odpowiedz sobie sam a jeśli nie znajdziesz odpowiedzi, to proponuję poczytać, pooglądać lub zapytać znajomych.

  • Anka pisze:

    chodzi o pieniądze przed 2 grudnia, które ukazały się w rozkazie. Reszta pieniędzy przepadła.

  • A jednak nie przepadła.
    Dzisiejsze (z dnia 9.12.2020 r.) pismo z DSS Nr 92002/20 wskazuje, że cyt.:
    „w nawiązaniu do dotychczasowej korespondencji (chodzi o pisma z DSS z dnia: 2.12.2020 r., 4.12.2020 r. i 7.12.2020 r. – przypis MK) w związku z kierowanymi w trybie roboczym pytaniami, dodatkowo uprzejmie informuję, że dopuszczalne jest wyłączenie ze środków, które zostały zgłoszone (będą zgłaszane) do Departamentu Budżetowego MON w ramach blokady wydatków w obszarze wynagrodzeń, kwot na nagrody/jednorazowe premie dla pracowników (…)”

    Mam zatem nadzieję, że po tym piśmie nie będzie już żadnych wątpliwości w obszarze realizacji tych pracowniczych oszczędności w obszarze funduszu płac.

  • Anka pisze:

    tak, zgadza się, to wyjaśnia sprawę.
    Teraz tylko czekać na kasę 🙂

  • To ja pisze:

    Mam wrażenie, że sami się „zakiwali” w tym wszystkim, pieniędzy nie brakowało ale na wszelki wypadek Nam zabrali, aby teraz w przypływie łaskawości oddać.
    Wszyscy wiedzą, że spłynęła taka fala pism z oburzeniem od organizacji związkowych, iż stwierdzono że to po prostu się nie opłaca.
    Nie zmienia to jednak faktu, że nie dostaniemy pieniędzy, które powinny trafić do Nas już w sierpniu lub listopadzie.

  • Ryszard pisze:

    Nie podzielam Twojego optymizmu.

  • Ryszard pisze:

    Nie podzielam Twojego optymizmu. Wg mojej oceny pokawałkują nas na lepszych i gorszych, gdyż z tego cytowanego pisma wcale nie wynika  ze problemy z odblokowaniem tej kasy się zakończyły…
    DOPUSZCZALNE JEST…
    To zupełnie coś innego, nawet jak „jest możliwe”.
    O tym czy jest, czy nie jest dopuszczalne zadecyduje zupełnie ktoś inny niż czynniki zarówno społeczne, jak i służbowe w zakładach pracy.
    Przyglądam się temu i mam smutne wrażenie, że kierownictwa zz wraz z kierownictwem mon chcą nas nabić w butelkę. No, bo niby kto ma sprawić, że ta cała kasa, którą zakładowi zablokowano się znajdzie??
    Na pewno nie będzie to zależało od chciejstwa zakładowych zz….
    Gdy jednak w jednym WOG-u tą kasę odblokują, w innym może być wręcz przeciwnie. Kogo wówczas dosięgnie to w…..e pracowników takiego zakładu??
    To głęboko nieuczciwe i gdy czytam, że kierownictwo mojego zz ogłosilo sukces, tzw. odbój i problemu nie widzi, jestem tym zaskoczony i zniesmaczony.
    Także dlatego, że nawet nie wiem, czy to pismo zostało w rozdzielniku do zz skierowane. Pragnę także zauważyć, że DSS odpowiada w nim na wątpliwości pracodawców zgłaszane w tzw. „trybie roboczym” a nie zz.
    Zastanawiam się także, dlaczego z rozmysłem nie cytujemy końcowego zdania tego pisma. Ono tłumaczy wyraźnie intencje DSS. Zapoznajmy się z z nimi, zanim zaczniemy rozbudzać w ludziach nadzieje.
    Reasumując – co do godziwego załatwienia tej sprawy z pożytkiem dla wszystkich pracowników jestem sceptyczny i martwi mnie takie rozbudzanie w ludziach nadziei i to przez kierownictwo zz.
    Jeżeli chcecie nam pomóc, to wspólnie /wszystkie zz/ i natychmiast wystąpcie do DSS z wnioskiem o jednoznaczną interpretację treści tego pisma.

  • Beti pisze:

    Moje info jest takie, że kasa z sierpnia będzie przesunięta na przyszły rok.
    Tyle obietnica, a jak będzie faktycznie – zobaczymy.

  • To Ja pisze:

    https://portal-mundurowy.pl/index.php/component/k2/item/12947-pracownicy-wojska-i-zolnierze-niezawodowi-otrzymaja-na-swieta-nagrody-uznaniowe

    Zamieszania ciąg dalszy, odblokował Nasze oszczędności powstałe w jednostkach czy Nasze pieniądze ,,zalegające” w MON.

  • Ryszard pisze:

    No właśnie…
    Ale za to Pan Jagiełło złożył podziękowania wojskowym decydentom za ich rzekomą troskę o pracowników resortu. No, bo może na karpia będą mieli….
    Jakby się im te zaoszczędzone pieniądze nie należały….
    Masz też rację, że chociaż Pan Jagiełło wspomina o decyzji ministra w sprawie odblokowania środków na jednorazowe premie – nagrody, to w istocie nie wiemy czy taka decyzja istnieje i czego konkretnie dotyczy. No ale podziękować się godziło pomimo tego, że i w tym roku, i w przyszłym po prostu ograbiono nas z pieniędzy na wynagrodzenia.
    Jeżeli bowiem publicznie zapewnia się, że wynagrodzenia pracowników nie ucierpią, bo przecież jedynie fundusz nagrodowy przepadnie, a w rzeczywistości bezwzględnie tnie się nakłady na wynagrodzenia o 3 % nawet w przypadkach, gdy taki fundusz w zakładach nie istnieje – to ktoś tu z kogoś wała robi.
    No ale jak batalię o swoje rozpoczynamy od podziękowań, to nie widzę sensu i logiki takiego działania. Bo na pracowniczych dołach w zagubionych po lasach składach – Wersalu nie będzie i już o tym ostrzegam.

  • Piotr pisze:

    Ty naprawdę Ryszard niewiele rozumiesz, nie znasz kulisów całej sprawy i non stop na wszystko i wszystkich narzekasz.
    Czytałeś poprzednie pismo na stronie NSZZ, podobało ci się? Co ci się należało?
    Gdyby tak rzeczywiście było, to po co ta cała zadyma?
    Należy ci się godna pensja ze wszystkimi składnikami i tyle.
    Tylko tyle i aż tyle.
    Koniec kropka, energię marudo.

  • Ryszard pisze:

    To powiedz to 2 tys. pracownikom mojego zakładu, którym zabrano ponad 2,5 mln kasy na wynagrodzenia w roku przyszłym.
    Pan Jagiełło dziękuje decydentom za pochylenie się nad naszymi problemami podczas, gdy oni za…li kasę i udają, że nic się nie stało. Efekt taki, że albo kilkudziesięciu pracowników trzeba będzie zwolnić, albo 2 tys. pracowników będzie zasuwać za miskę ryżu.
    Czego niby nie rozumiem.
    Tego, że premia regulaminowa zostanie zmniejszona z 10 do 6%??

    Piszesz: „Należy ci się godna pensja ze wszystkimi składnikami i tyle. Tylko tyle i aż tyle.”
    Dokładnie też tak uważam…
    No, to teraz odnieś mnie do dokumentów, z których wynika, że zmniejszenie funduszu o 3% jest nieaktualne a przestanę natychmiast ujadać i podejmę się – przy pierwszej nadarzającej się okazji – pocałować PJ. w tyłek.

Leave a Reply

Close Menu