To nie podlegało jakimkolwiek uzgodnieniom, czy negocjacjom.
Służby mundurowe mają zapewniony w przyszłym roku wzrost płac o 12,3%.
Skoro w ustawie budżetowej na rok 2024 zakłada się waloryzację kwot bazowych o 6,6%, pozostała kwota musi być zabezpieczona poprzez wzrost mnożnika kwoty bazowej. Będzie to dotyczyć również żołnierzy zawodowych a takie działania w odniesieniu do kształtowania uposażeń służb mundurowych nie jest robione po raz pierwszy.
Tak więc, janie, decyzje o tych działaniach zapadają ponad ministrami i nic do tego związkom zawodowym.
Tyle, że MSWiA, to nie MON.
Ten artykuł nieco miesza a w dodatku o pracownikach MSWiA tam słowa nie ma.
A że z funkcjonariuszami grzecznie rozmawiają??
W wojsku z żołnierzami także. Właśnie zwiększono im dodatek za służbę poza jednostką do prawie 200 zł dziennie. Podwyżki w roku przyszłym otrzymają również takie, jak np. policjanci czy Straż Graniczna.
Co tam 12,3%!!!
Jutro idziemy w Marszu Gniewu do KPRM z żądaniami wzrostu płac pracowników budżetówki O CO NAJMNIEJ 24%!
I będą tam wszystkie organizacje związkowe, którym na tym zależy, włącznie z tymi organizacjami Solidarności, które nie uznały wypłacanych właśnie dodatków specjalnych za realizację postulatu z ich niedoszłego Marszu Godności, który miał się odbyć w listopadzie 2022 r. pod hasłem 3xP.
Nie było Marszu Godności Solidarności, będzie więc Marsz Gniewu OPZZ i FZZ!
Właśnie przyszły wytyczne w pewnym Wog dotyczące dodatków motywacyjnych we wrześniu.
Tylko 50 procent stanu komórki i jeszcze podział na 1 i 2 grupę.
Ciekawie, prawda?
W tym pewnym WOG-u jest zapewne jakiś zz…. te ”wytyczne” to zapewne w rzeczywistości zasady opracowane przez kierownictwo zakładu. Tyle, że to nie musi być i na razie zapewne nie jest decyzja ostateczna.
Należy pracodawcy powiedzieć wprost, że w takim razie niech liczy na pracę jedynie połowy pracowników.
Tych, którzy te premie otrzymają, gdyż pozostalych nic do pracy motywować nie będzie.
W piśmie napisano…. do podziału przez kierowników jednostek lub komendantów, więc sprawa jasna.
We wcześniejszej premii tego drobnego szczegółu nie było, więc dostali wszyscy.
Teraz niestety nie…
Właściwie nie wiem, o czym tu piszemy.
O ile wiem, to w WOG-u komendant jest jeden. Jest on jednocześnie kierownikiem jednostki jaką jest WOG.
WOG nie składa się z jednostek a jedynie je zaopatruje.
O jakim więc pismie piszemy, bo być może o piśmie DSS lub IW SZ.
Ja też nie wiem o czym piszesz, nie uświadamiaj mnie z czego składają się WOG-i.
Napisałem tylko, że nie wszyscy dostaną i to chyba nie w porządku jest.
Tyle tylko, że nie trzeba od razu pisać nie wiadomo czego i po co.
Pozdrawiam
Napisałeś i sobie powietrze spuściłeś. Oto zapewne tu chodziło.
Napisałeś o tym także na stronie NSZZ PW.
Napisałeś w sposób jedynie zapewne dla Ciebie zrozumiały a mój błąd polegał na tym, że w ogóle Ci odpowiedziałem chcąc dojść, o co w istocie tu chodzi – za co przepraszam.
Co zaś do Twoich wypowiedzi, to bynajmniej nie tylko napisałeś cyt.: „że nie wszyscy dostaną i to chyba nie w porządku jest.” ale nieco więcej.
Moja uwaga jest też taka.
Jeżeli to, co napisałeś ma być jedynie takim odreagowaniem, to lepiej w przyszłości nie pisz albo to po prostu zaznacz. To forum jest po to, aby pomagać rozwiązywać problemy a nie być miejscem do wyżywania się co niektórych sfrustrowanych. Od tego są sesje u psychologa. Oczywiście słono płatne.
Również serdecznie pozdrawiam.
Z protestu to nic. 🙂
Ale 15 września było spotkanie związków w sprawie tabel.
Oprócz tego, 19 września p. Marek był także w Warszawie.
Czekamy na informację.
Czekamy… Czekamy…
I co? Śmieliście się z pozostałych 5 zz, że resort za nich w komunikatach DSS przemawia a za Was kto?
Wydawało mi się, że nie po to nie podpisywaliśmy stosownego porozumienia aby mieć swobodę np. informowania pracowników o tym, co się dzieje w sprawach ich dotyczących a teraz wielka jakaś tajemnica??
To co – my samodzielnego głosu nie mamy??
Puszczamy pismo z MF do min. Skurkiewicza jako efekt działalności związkowej??
Nie wiadomo, śmiać się, czy płakać.
Niedługo sam uwierzę, że te nieco ponad 12% obiecane budżetówce przez Morawieckiego – to Wasza zasługa.
Ale Alino o co Ci tak naprawdę chodzi?
Przecież to było dopiero pierwsze spotkanie.
Wyobrażasz sobie, że tak z marszu mieliśmy rozmawiać…
Zderzyliśmy się w DSS prawie z tym samym, co pozostałe organizacje związkowe.
Prawie, gdyż w trakcie naszego spotkania nie było przedstawicieli MON, więc nie mieliśmy tak szczegółowo omówionej prezentacji, jak to miało miejsce w piątek. Prezentacja po spotkaniu została przesłana nam na maila.
Poza tym, TARCZA już wcześniej skierowała do Pełnomocnika pisma, na które dotychczas nie otrzymała odpowiedzi.
Są one niezbędne do zajęcia przez nas stanowiska w tym obszarze.
O tym też rozmawialiśmy i mamy obiecane, że te informacje otrzymamy.
Kolejne spotkanie mamy 27 lub 28 września.
Dobrze, że w końcu ”zatrybiliście”, że rozmawiać należy.
Żle, że podobnie, jak DSS piszesz aby nic nie napisać.
W kraju a zwłaszcza w poszczególnych ministerstwach także tych siłowych trwa walka o pieniądze na wynagrodzenia. Nigdzie jednak nie jest tak, że robi się z tego wielką a niepotrzebną tajemnicę. W czym ma ona niby pomóc?? Czy nie zdajecie sobie sprawy z tego, że pomijając tą tzw. jawność i pozostawiając pracowników w niepewności, gdyż nie wiedzą, co się w ich żywotnych sprawach dzieje – otwieracie pole do różnych domysłów.
Potrzebne to jest??
W czym problem aby napisać, że resort ma takie to a takie stanowisko a my mamy inne i jakie?
Problem to jakiś??
Piszesz – będziemy rozmawiać.
OK, tyle, że po rozmowach pozostałych 5 zz z resortem, bo tam Was nie będzie.
To ten optymalny sposób na trwające rozmowy??
Na koniec.
Co z tego, że porozumienia nie podpisaliście, gdy daliście sobie narzucić dokładnie takie same zasady jak ci, którzy przemawiają do nas za pomocą nic nie mówiących komunikatów DSS.
Zastanówcie się, bo można odnieść wrażenie, że w ukryciu i w tajemnicy dogadujecie się – podobnie jak pozostałe zz z resortem aby nam kuku zrobić.
Nie rozumiecie, że takie właśnie wrażenie powstaje??
Dziewczyna ma racje a Ty udajesz, że nie wiesz o co chodzi.
O sumienie nie zapytam ale z jakiego powodu to, o czym tam w naszych sprawach gwarzycie trzymacie przed nami w tajemnicy??
Jesteśmy po pierwszym spotkaniu i Ty oczekujesz, że będę tutaj zdawał relację…
Z czego?
Nie pisz tu o obawach pracowników, bo Ty swoimi wcześniejszymi wpisami dostatecznie szerokie pole im do domysłów stworzyłeś.
Jak na tę chwilę nic nie wiadomo, to nie będę brał z Ciebie przykładu i nie będę pisał cokolwiek, byle tylko napisać.
Jak będzie co do zakomunikowania, to napewno się wszyscy o tym dowiedzą a członkowie TARCZY… o moment wcześniej.
Pozdrawiam Cię.
„Zastanówcie się, bo można odnieść wrażenie, że w ukryciu i w tajemnicy dogadujecie się – podobnie jak pozostałe zz z resortem aby nam kuku zrobić.”
Chyba trochę Cię, Max, poniosło…
Chyba lepiej rozmawiać niż snuć domysły, co może być, gdyby…
A jeśli fakty są takie, jak Marek przedstawił, że na tę chwilę niewiele wiadomo – to o czym tu pisać.
ZARZĄD mający umocowanie całej TARCZY do reprezentowania nas, przecież nie będzie uzgadniał i omawiał każdej kwestii z każdym jej członkiem.
Więcej cierpliwości i mniej czarnowidztwa, bo po niektórych Twoich wpisach niejednemu pracownikowi ciężko wytłumaczyć, skąd Ty to wiesz i co to dla nich znaczy. A w sumie, to ciężko tłumaczyć coś, czego nie ma.
Ufam, że stosowne stanowisko TARCZY zostanie nam przedstawiane, gdy zostanie ono wypracowane, opracowane i gotowe. A teraz bicie piany i wsadzanie kija w szprychy, takim stwierdzeniem jak wyżej zacytowany, nikomu nie służy.
Na wszystko przyjdzie czas.
Dobrze więc…
Posłuchaj Armagedo….
1/ Te dwa zz a w zasadzie prawdopodobnie jeden /który???/ otrzymały pismo z DSS zapraszające do rozmów.
Gdzie to pismo??
2/ Tym zz przedstawiono jakąś prezentację dotyczącą zmian tabeli – jaką??
3/ Te zz wyraziły jakieś stanowisko wobec stanowiska resortu w sprawie tabeli – jakie???
Ty wiesz??
To po prostu ludziom o tym napisz, gdy władze zz milczą na ten temat.
Wzywasz do cierpliwości jakby nie pojmując, że ta cierpliwość dawno się skończyła.
Poza tym – Co właściwie jest tu grane??
Mamy jedne czy podwójne rozmowy??
Jedne z 5 a drugie z 2 zz??
To wg Ciebie optymalny model tych całych negocjacji??
Odezwałem się, bo mi się nie podoba traktowanie tu piszących przez Kolegę Przewodniczącego.
Nie można paląc głupa odsyłać pracowników do wiadomego konta w necie, na którym napisano, że rozmowy się odbyły i przedstawiono nic nie mówiący – kolejny taki komunikat DSS.
Wyraziłem swoje osobiste zdanie, dając wyraz niezadowoleniu z tego, co się dzieje.
Upoważnia mnie do tego zarówno statut zz, jak i moje wieloletnie doświadczenie.
Zawsze kładłem kawę na ławę i tak już zapewne pozostanie. To, że od jakiegoś czasu usiłujecie mi tu przyprawiać ”gębę” tego nie zmieni. Bo to, że za zz przemawia DSS w nic nie znaczących komunikatach jest skandalem i nie chce być inaczej bez względu na to, co kto sobie myśli.
To tyle w temacie.
A Ty chyba jesteś bardzo napompowany tym powietrzem> Oczywiście, że jestem sfrustrowany jak prawie wszyscy pracownicy wojska i co w tym złego?
Czepiasz się po kolei wszystkich za to, co napiszą, ulżyło Ci?
Widzę, że jesteś taki wioskowy mędrzec co to wszędzie był i wszystko wie.
I chyba nie Ty będziesz mi mówić, co mam pisać i gdzie.
I nie rób gównoburzy z czyjegoś pisania na tym forum.
I proponuję zmienić nicka na „Mądrala”, bo ja – w przeciwieństwie do Ciebie – piszę z imienia i nazwiska własnego.
I tyle w temacie panie Ważny.
Nie wiem czy ja dobrze odczytuję „porozumienie” 5 ZZ z DSS, a zarazem niepodpisane przez pozostałe 2 ZZ.
Według mnie to porozumienie miało na celu zablokowanie protestów i wystąpień PW do czasów wyborów – co też w niemal 80% się udało, gdyż 5 ZZ nie wyraziło żadnego niezadowolenia z sytuacji płacowej PW w okresie po 3 sierpnia (dniu podpisania porozumienia) – do czego zobowiązywało ich podpisane porozumienie a pracę nad PUZP nadal „leżą”.
Protesty i swoje niezadowolenie mogły zatem oficjalnie wyrazić tylko TARCZA i MILITARIA .
Zapytam w takim bądź razie, kto tu jest wielkim przegranym?
Odpowiem sobie sam, zanim Wy to zrobicie. Przegranym są wszyscy PW.
Kto jest wygranym?
DSS.
No toś sobie te powietrze spuścił….
Jesteś młodym człowiekiem, to co Ciebie w tym wojsku trzyma jak tu takie stresy?
Co zaś do tej wsi, to zapewne piszesz o sobie.
Pozdrawiam Stare Kupiski i Ciebie oczywiście także Panie Wszystkowiedzący ale się stresujący.
Na koniec – czepiam się jedynie tych, którzy durnoty tu piszą.
Z tego co mi wiadomo, 5 organizacji związkowych, które podpisały z resortem porozumienie w dniu 3 sierpnia 2023 r., w dniu 22 września zgodziły się na propozycję tabeli zaproponowanej przez MON.
Jednak aby resortowa propozycja tabeli znalazła się w Układzie, zgodę muszą jeszcze wyrazić dwie organizacje, czyli Militaria i TARCZA, które nie uczestniczą w pracach zespołu resortowego, gdyż nie podpisały porozumienia z 3 sierpnia 2023 r.
Przedstawiciele Militarii i TARCZY spotkają się z Pełnomocnikiem MON w DSS już w najbliższy poniedziałek, tj. 25 września 2023 r.
Wiadome związki już zaakceptowały. Nie wiem czy papiery leżały na stole czy może papiery były przekazywane pod stołem.
I nazywanie przedstawicieli, którzy siedzieli przy tym stole „stroną społeczną” uwłacza wszystkim pracownikom wojska.
Czekaliście na takie swoje 5 minut jakie będziecie mieli w poniedziałek?
Bycie języczkiem u wagi bywa fajne.
Bywa… pod warunkiem sukcesu.
Cokolwiek planujecie, życzę powodzenia.
Mam nadzieję, że konsekwentnie tak, jak nie podpisali porozumienia, tak samo nie zgodzą się na tabele w takim kształcie. W przeciwnym razie zrobią z siebie pośmiewisko.
Nasza podwyżka od nowego roku będzie wyglądała tak, że zrzucą nam w podstawę tą premię, którą mamy i będzie po wszystkim. Przecież ostatnią podwyżkę całą wrzucili w premię. I po takim przetasowaniu prawie złapiemy się na minimalną a tym, co zabraknie to dorzucą, żeby było te 4000 z hakiem i po sprawie.
A Ciebie co trzyma? Bo chyba emeryturę to pewnie już masz… i zapewne jesteś wysokiej klasy specjalistą.
Ale szacunek za szukanie w necie, gdzie mieszkam i ile mam lat.
A do twojej wiadomości, mieszkam tam od trzech lat. A swoje młode życie, jak piszesz spędziłem w mieście i też tam się urodziłem. Ale naprawdę widzę, że śledczy z Ciebie pierwsza klasa. Ciekawe gdzie się tego nauczyłeś…
A mnie wcale nie interesuje, ile masz lat i gdzie mieszkasz, i nawet nigdy bym nie pomyślał o tym, żeby to sprawdzić. Tak więc chyba ty coś z głową masz, nie tak.
Napisałem tylko informację ale odezwałeś się tylko Ty – szef wszystkich szefów i mądrala nie z tej ziemi tak więc nie dziw się, że ktoś odpisuje na Twoje wielkie nauki.
A propos… jak rasowy śledczy dowiedz się, czy piję kawę z mlekiem, czy bez.
Napewno Ci to w czymś pomoże.
Pozdrawiam serdecznie Wielkiego Mistrza i najbardziej mądrego człowieka na tym forum.
Czuję, że jestem niegodny nawet napisać odpowiedź tak wielkiemu mądrali.
Pozdrawiam i kajam się jednocześnie, że zabrałem tak cenny czas tak wielkiemu mistrzowi tego forum.
Lewa strona jest mało ważna. Może zostać po staremu i nie będzie to miało wpływu na płace zdecydowanej większości pracowników. Jeśli ktoś myślał, że wymusi lewą stroną tabeli podwyżkę i to jeszcze w trakcie trwania roku finansowego to był hurraoptymistą.
Dla części pracowników, tych z ponad dwudziestopięcioletnim stażem i dostającym różne dodatki – ważna jest stawka w I kategorii.
Najważniejsze jest to, ile pieniędzy będzie w przyszłorocznym budżecie na nasze płace.
Wiesz, Antoni, obecne działania w zakresie PUZP dotyczą wprowadzenia zmian w tabelach stawek wynagrodzeń zasadniczych w taki sposób aby pracodawcy mieli możliwość dokonać zmiany struktury pracowniczych wynagrodzeń.
Nie należy utożsamiać tych działań z podwyżką wynagrodzeń, gdyż nigdy, powtarzam nigdy zmiana tabeli nie była powodem do dokonania podwyżek.
Podwyżki są dokonywane w oparciu o postanowienia ustawy budżetowej i zapisanych tam wskaźników wzrostu płac, czy przydzielonych wyższych środków, w stosunku do roku poprzedniego. W takich okolicznościach, gdy są zabezpieczone wyższe środki, powinny być prowadzone analizy w zakresie obowiązujących w PUZP tabel pod kątem możliwości wchłonięcia kwot planowanych podwyżek przez obowiązujące stawki WZ.
Gdy nie ma takiej możliwości, należy dokonać zmiany tabel miesięcznych stawek WZ i wprowadzić w życie w drodze Protokołu Dodatkowego do PUZP.
Z mojego doświadczenia wiem, że przy tych kwotach na podwyżki płac, które były uruchamiane w ostatnich lat, w zasadzie zmiany tabel powinny następować co roku, z wyjątkiem roku 2021.
Takich analiz nie prowadzono w resorcie od 2018 r., jak również nie zmieniano tabel.
Brak tych działań spowodował, że WSZYSCY PRACOWNICY WOJSKA OBJĘCI PUZP osiągnęli już maksymalny poziom stawek WZ zapisany w PUZP dla zajmowanych przez nich stanowisk pracy. Co więcej, dla zabezpieczenia realizacji ostatnich dwóch, a nawet trzech podwyżek – niezbędne było dokonanie odpowiednich zapisów w regulaminach premiowania, gdyż – w przypadku ich braku – nie byłoby możliwości wprowadzenia podwyżek w życie!
Dzisiaj mamy bardzo zagmatwaną sytuację w strukturze pracowniczych wynagrodzeń, jak również w zakładowych regulaminach premiowania, które – według mojej oceny – zawierają zapisy, które nie wynikają z delegacji zawartej w art. 36 PUZP. Wynika to z faktu, że pracodawcy nie mając innej drogi przydzielenia pracownikom podwyżek – korzystali z jedynej możliwości jaką mieli, czyli podwyższania premii regulaminowej.
DZISIEJSZE WYSOKOŚCI PREMII NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z PREMIĄ REGULAMINOWĄ, gdyż są kilkakrotnie wyższe od premii regulaminowych zapisanych w postanowieniach regulaminów!
Pod postacią premii zostały bowiem ulokowane kwoty podwyżek, które powinny zwiększyć m.in. wynagrodzenia zasadnicze, dodatek stażowy, zwiększony dodatek stażowy jaki samą premię regulaminową. Dzisiaj te „premie” stanowią takie worki, w których mieszczą się kwoty różnych składników wynagrodzeń, z których te dotyczące faktycznie premii regulaminowej stanowią akurat najmniejszy odsetek!
Dlatego są obecnie prowadzone działania aby tę sytuacje doprowadzić do normalności oraz sprawić, aby wynagrodzenia pracowników miały pożądaną strukturę, czyli właściwe relacje w odniesieniu do WZ, ten sam poziom premii regulaminowej w zakładzie pracy, czyli tak, jak to było dawniej.
KRÓTKO MÓWIĄC, OBECNIE PORZĄDKUJEMY OBSZAR WYNAGRODZEŃ, ŻEBY STWORZYĆ MOŻLIWOŚCI WPROWADZENIA PRZYSZŁOROCZNYCH PODWYŻEK W ZROZUMIAŁY SPOSÓB. W PRZECIWNYM RAZIE, PODWYŻKA – PO RAZ KOLEJNY – MUSIAŁABY SIĘ ODBYĆ POPRZEZ… WZROST PREMII…
Na podwyżki wynagrodzeń przyjdzie czas za dwa czy trzy miesiące, gdy zostaną dokonane odpowiednie zapisy w ustawie budżetowej na rok 2024. Wtedy będziemy mogli pisać o podwyżkach!
Chociaż już dzisiaj związki zawodowe zabiegają o zabezpieczenie w budżecie MON odpowiednich kwot na ten cel i stąd te wystąpienia wszystkich organizacji do Ministra Finansów i Ministra Obrony Narodowej.
Ooo, trochę tego wyszło.
Mam nadzieję, że zrozumiale napisałem. Pozdrawiam.
Antoni – wielu tak myślało dzięki temu, że ci nasi ”działacze” takie nadzieje w ludziach rozbudzali.
Co zaś dotyczy tej I kat zaszeregowania, od której liczony jest dodatek za wysługę po 20 latach, to rzeczywiście nie należało się wydurniać i ją windować prawie trzykrotnie ale określić realną kwotę i tego bronić.
Ta kategoria powinna mieć wysokość od 1 stycznia w granicach 1500 – 1800 zł i resort bez problemu pokryje należności z tym związane, bez napuszczania ludzi na siebie, bo niby żeby jednym dać, innym należy zabrać, co jest bzdurą.
Wystarczy policzyć wartości maksymalne z kwoty 500 zł, czyli 125 zł miesięcznie x 12 x 20000, to wyjdzie kwota roczna 30 mln a właściwie ok. 20 mln zł. To połowę mniej niź przeznaczono w tym roku na nagrodę z okazji 15 sierpnia.
Jeżeli w tym roku resort miał i te, i ma jeszcze dużo większe środki, to tym bardziej będzie je miał w roku przyszłym, nie naruszając właściwie środków, które przeznaczy na podwyżki. Poza tym w połowie przyszłego roku minimalne wynagrodzenie będzie wynosiło 4400 zł. U nas to zasadnicza wraz z premią. Aby to minimalne otrzymać a podwyżka z wyrównaniem od stycznia ma nam już to zapewnić, to minimalna płaca zasadnicza musi wynieść przy przeciętnie 10% premii 4000 zł i nie chce być inaczej, gdyż wówczas wraz z premią zarobimy mniej i należy się dodatek wyrównawczy.
Jeżeli tak, to pomijając tą I kat zaszeregowania dolna granica kat następnej powinna wynieść 4 tys. zł i w kolejnych kat się zwiększać nawet jedynie o 50 zł. Czy nie widać, że np. w propozycji monowskiej w III kat zaszeregowania już właściwie dojdziemy do maksimum a w VIII kat zaszeregowania niedługo /kwestia 2 lat/ dojdziemy?? To właściwie po co to?? I na Boga, niech mi ktos przy zdrowych zmysłach wyjaśni, kto dostanie w kat II – XXI zapisane tam minimalne stawki?? Jeżeli tak, to po co robić taki w istocie nie do zastosowania gniot??
W myśl powiedzenia – chcieliście, to macie??
Przecież po tej lewej stronie należy – jeżeli już resort nie chce inaczej – od kat II do XXI zapisać kwotę 4000 zł – bez różnicy, gdyż to od tej kwoty z 10% premią osiągniemy najniższą w roku przyszłym.
Jaki kurde sens różnicować kwoty, które nigdy zastosowane nie zostaną??
OK – pisać szkoda – dodam jedynie, że tak się właśnie kończą te całe ”rokowania” 5 plus 2, bo gdy ta ”głowa” /2/ na własne życzenie oddzieliła się od ”tułowia” /5/, to ”tulów” a właściwie wielka d…a bez ”głowy” godzi się na wszystko, bo tam myśleć komu nie było. Przestrzegałem przed tym od początku ale potraktowano to jak pierdoły starego w pokrzywach. No i mamy, co mamy – wystarczy poczytać opinie na stronie NSZZ PW
„Brak tych działań spowodował, że WSZYSCY PRACOWNICY WOJSKA OBJĘCI PUZP osiągnęli już maksymalny poziom stawek WZ zapisany w PUZP dla zajmowanych przez nich stanowisk pracy” – myślę, że jednak nie wszyscy, bo gdyby tak było, to co za problem by lewa strona w tabeli miała wyglądać przynajmniej tak, jak obowiązująca do tej pory prawa?
A propozycja RON to +1000 na każdą kategorię zaszeregowania
Napisane sensownie, tylko czemu nie było to rozpowszechnione przed protestem w maju?
Ludzie przyjechali z całej Polski po to, aby ZZ zawalczyły o wzrost płac a nie zmianę tabeli wynagrodzeń bez wzrostu wynagrodzeń. Takim działaniem zniechęca się ludzi do protestu i ogólnie do związków.
W negocjacjach tak bywa, że warto wyskoczyć z czymś nierealnym, by schodząc do odpowiedniego poziomu dać drugiej stronie poczucie, że też coś wywalczyła. Inna sprawa jak podchodzą do takich spraw ludzie, których to dotyczy, co sobie wyobrażają i jak potraktują wynik negocjacji znając ich przebieg. A tu może być różnie, bo mam wrażenie, że tych mówiących, że ZZ nic nie wywalczą było więcej.
A odnośnie lewej strony tabeli. Sposób podnoszenia płacy minimalnej przez ostatnie lata i co najważniejsze fakt wykluczenia z niej dodatku stażowego spowodował, że… mogłoby jej w ogóle nie być i dla prawie wszystkich pracowników nic w ich płacach by się nie zmieniło. 🙂
Pisałeś tu kiedyś o pracownikach samorządów. Oni nie mają prawej strony tabeli. Czy dzięki temu zarabiają więcej bo sky is the limit? Nie. W większości zarabiają tyle co my. Minimalną plus dodatki. I my i oni będziemy zarabiać więcej gdy wzrosną nasze fundusze płac, a nie gdy ktoś przesunie jeszcze trochę lewą stronę.
Oczywiście poza I grupą.
Na wzroście funduszu płac w przyszłym roku powinny się skupić ZZ. Dla mnie tu się zaczynają prawdziwe negocjacje.
Od samego mieszania herbata nie staje się słodsza.
Wszystko, co napisałeś to prawda i prawdą jest, że tej lewej strony tabeli mogłoby nie być, bo właściwie po co, jeżeli wraz z premią należy to minimalne wynagrodzenie osiągnąć. Miałoby to sens, gdybyśmy tą lewą stronę /poza I kat./ rozpoczęli aktualnie od np. 4 tys i corocznie ją podnosili ale na to liczyć nie można.
Jeżeli tak, to po prostu zostawmy stronę prawą a zlikwidujmy lewą zaznaczając, że np. w VIII kat. zaszeregowania wynagrodzenie wynosi do 5400 zł. Co się wówczas zmieni?
Wówczas zz będą mogły osiągnąć pełny sukces, gdyż resort w pełni przyjął wielkość tej prawej strony, która stanie się kwotą maksymalną na danym stanowisku. Reszta to płacowa polityka w poszczególnych zakładach pracy.
Ludzie są totalnie zniesmaczeni właśnie tymi wielkościami po lewej stronie, które są tam nie wiadomo po co, bo przecież właściwie żadnego realnego wpływu na nic nie mają.
Istotne jest więc pytanie: Po co to i dlaczego??
Przecież nawet nowo przyjmowany pracownik bez żadnego doświadczenia nigdy takiej stawki nie otrzyma.
Co zaś do tej I kat. zaszeregowania.
Można przecież się dogadać, że na kolejnym etapie tego ”poprawiania” układu, ten drugi dodatek za wysługę zostanie wpisany do układu podobnie jak dodatek funkcyjny, czyli od konkretnej kwoty np. 1800 zł, natomiast cała tabela zaczynałaby się od kat. II, której nadalibyśmy nr I.
Wówczas wszystkich kategorii byłoby XXIII.
Jak widać, można byłoby nie tylko pomyśleć ale prawdopodobnie i się dogadać tyle, że nikomu na tym nie zależało.
A pisałem już tu gdzieś, że gdy Pan Roman zabrał się do pracy, to jej efektów nie będzie….
Walczymy o kwotę podwyżki dla PW z dniem 1 stycznia 2024 r.
Dwa pisma do Ministerstwa Finansów poszły właśnie o dodatkowe 2 mld zł. Zobaczymy jaki będzie skutek, gdyż startowaliśmy z poziomu 6,6%, czyli ok. 230 mln zł.
Nie wiem ile wywalczymy. Na razie jest zapewnienie z Ministerstwa Finansów, że fundusz będzie zwiększony o 5,7% ponad ww. 6,6%, czyli będzie razem 12,3%.
Niewiele ale walka trwa.
Wszystko będzie jasne po 31 stycznia 2024 r. Dopiero, niestety.
Krzysiu – zapomniałeś jednak dodać, że te łącznie 12,3% nie jest w żadnym razie wynikiem Waszego pisania a decyzji premiera i to dużo wcześniejszej. Nie wydaje się także aby resort w czymkolwiek pomagał przesyłając te związkowe pisma bez żadnego właściwie komentarza a przecież to do niego należy przedstawienie sytuacji płacowej pracowników resortu.
Ale co przedstawi, gdy od dawna przedstawia brane z sufitu dane o zarobkach łącznie z 13-tkami i Bóg wie czym jeszcze Naprawdę uważacie, że Pan Minister na posiedzeniu RM będzie to związkowe pismo tam forował i zabiegał o to aby je wzięto pod uwagę???
Dla nas 2 mld zł więcej. Ok a dla innych ministerstw podobnie?? Po co robicie coś, co żadnego powodzenia nie przyniesie doprowadzając jedynie do utrzymywania wśród pracowników złudnych nadziei. Zamiast mobilizować ludzi do protestów, wygładzacie nastroje wpisując się idealnie w taktykę resortu.
Naprawde tego nie dostrzegacie??
I jeszcze jedno – wyraźnie zwlekacie z przedstawieniem pracownikom decyzji związków, których jesteście szefami dotyczącej tej nieszczęsnej tabeli.
Ile jeszcze będziecie prawdę przed nami ukrywać?
O lewej stronie tabeli pisałem oczywiście w warunkach obecnych, czyli windowania przez rząd najniższej płacy do poziomów powodujących, że w budżetówce dotyczy ona znacznej części zatrudnionych.
Jeśli ma służyć wartościowaniu stanowisk pracy i udałoby się wprowadzić jedną stawkę premii regulaminowej, to oczywiście musiałaby być często negocjowana lub uzależniona proporcjonalnie od jakiegoś wskaźnika np. płacy minimalnej, czy jak chciano podczas protestu od płacy żołnierzy.
Max
A może pozbyć się prawej strony – tak, jak to uczyniono dla pracowników samorządowych?
Lewa stron określa najniższe zasadnicze na danym stanowisku a reszta to tak jak piszesz płacowa polityka poszczególnych zakładów.
Powiedzcie w czwartek Panu Dyr. DSS, że my nie chcemy ochłapów na święto wojska w 2024 r. a z tych środków w MON można spokojnie podnieś I kat. od 1800,00 zł do 2200,00 zł, bo takie środki są zabezpieczone w rezerwie i trzeba im je wyszarpnąć.
Panie Ministrze, wystarczy nie sponsorować Ojca Rydzyka i Telewizji śniadaniowej w TVP i będą środki na konkretne podwyżki i starczy na tabelę, którą przygotowała strona społeczna. Jak macie jaja, to się nie dajcie.
Przestańcie słuchać tych rzeczników związkowych (wiadomo z jakich związków), którzy chodzą na pasku RON.
A co na to – Trybun Ludowy (przedstawiciel pracowników) – Pan Wojciech Szymański nagle zamilkł. Godzicie się na to, co zz podkładają pod nos, czyli NIC.
Przedstawiciele związkowi nie potraficie ugrać lub zapisać w protokole rozbieżności, co wy żądacie. Dajcie komunikaty gdzie się da, że MON NIE SZANUJE PRACOWNIKÓW CYWILNYCH. To im pracownicy cywilni podziękują przy URNACH w dniu 15 października 2023 r.</strong
Jedna stawka premiowa przed 2020 r. dotyczyła bardzo dużej liczbie pracowników. W mojej ocenie ponad 36 tys. pracowników było zatrudnionych w zakładach pracy, w których obowiązywał taki sam poziom premii regulaminowej.
Pomiędzy zakładami było różnie, gdyż jedni mieli np. 1%, inni 5% lub 10%, czy 20%.
Ważne, że w zakładzie pracy był jednolity poziom premii.
Dzisiaj problem jednak jest nie tylko z poziomem premii ale również z treścią zakładowych regulaminów premiowania, w których znajdują się nieuprawnione zapisy.
Dlatego naszą propozycją w pracach nad PUZP będzie całkowita zmiana brzmienia art. 36 i ewentualne przeniesienie regulacji premii do treści PUZP, bądź jej zlikwidowanie w obecnym kształcie.
Co do powiązania z płacą żołnierzy, to wczoraj złożyliśmy projekt tabeli, która mogłaby wejść wżycie od 1 stycznia 2024 r.
Oczywiście, dostrzegamy, że trzeba nad nią jeszcze popracować ale dostrzegamy możliwość jej wprowadzenia.
Dlatego też w dniu wczorajszym przekazaliśmy nasze wystąpienie do MON do pozostałych organizacji związkowych.
Pamiętaj, że jednostki samorządowe są na różnych poziomach. I to rozporządzenie dotyczy wszystkich pracowników, niezależnie od szczebla.
Oczywiście, takie rozwiązanie byłoby również u nas możliwe tyle, że – na chwilę obecną – dopływ środków na wynagrodzenia pron pozostaje poza wszelką kontrolą reprezentatywnych organizacji związkowych.
I to niewątpliwie musi budzić zagrożenie….
W przypadku pracowników samorządowych – samorządowych a więc nie państwowych – sfery budżetowej należy wskazać, że opłacani są oni z budżetu samorządu a nie budżetu państwa. Przy opłacaniu z budżetu samorządu, to właśnie gospodarze tego budżetu podejmują decyzje i dzielą swoje, czyli to co wchodzi do ich budżetu.
W naszym przypadku, przypadku pracowników państwowej sfery budżetowej jakimi są pron, nie wiedzieć dlaczego podział środków na wynagrodzenia pozbawiony jest jakichkolwiek zasad i następuje według uznania. 🙁
Nawet zapisy Ministra ujęte w decyzji Nr 141/MON z 2016 r. nie są w praktyce przestrzegane…
Można wskazać, Minister sobie a wykonawcy sobie.
Max.
Wybacz ale można się już pogubić w tym co piszesz: „Zamiast mobilizować ludzi do protestów, wygładzacie nastroje wpisując się idealnie w taktykę resortu.”
Przecież 5 ZZ – podpisując się pod porozumieniem – odebrało sobie na własne życzenie te prawa.
To tylko TARCZA i MILITARIA – nie podpisując tego porozumienia – uczestniczyła w protestach oraz nadal może prowadzić wszelkie działania, w pełni wyrażając niezadowolenie z obecnej sytuacji płacowej PW.
Wcześniej miałeś pretensje do tych 2 ZZ, że nie podpisały porozumienia.
Zdecyduj się proszę…
W przypadku pracowników samorządowych, o czym zapomniałem w poprzednim wpisie dodać, rozporządzenie przewiduje ograniczenie poziomu stawek wynagrodzenia zasadniczego i poziomie dodatku funkcyjnego dla:
– stanowisk wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, starostów i marszałków województw;
– stanowisk w dzielnicach m.st. Warszawy oraz pozostałych stanowisk wymienionych w rozporządzeniu;
– stanowisk pracowników zatrudnionych na podstawie powołania, czyli zastępców osób wymienionych w pierwszym wyliczeniu i skarbników (głównych księgowych).
Nie jest więc tak,jakby się to wydawało.
Tamte tabele nie były w tym roku zmieniane, bo uznano, że te dotychczas zapisane w rozporządzeniu są wystarczające… 🙂
Rysiu nie do końca się z Tobą zgadzam w sprawie 12,3 %, bowiem nie wszyscy dostali ten poziom w budżecie 2024 r. Pomysł wniosku na RM był mój po konsultacji z pracownikami MF, którzy mieli z takimi przypadkami do czynienia.
Mam prośbę do Ciebie, żebyś nie krytykował nas za działanie i dał czas na ewentualne skutki tych wystąpień, tj. po 31 stycznia 2024 r. To nie jest tożsama taktyka z resortem ON.
Co do info, to chyba masz dostęp do fb i możesz o poniedziałku przeczytać.
Ja Staram się tutaj cokolwiek pisać.
Wiesz, problem jest w tym, że dużo łatwiej komentować po, niż przed.
Nikt nie ma patentu na sukces. Według Ciebie mamy zaaprobować tabelę resortową?
Widzę, że się rzeczywiście trochę, Grześ pogubiłeś, bo:
1/ O tych 5 związkach nie piszę, bo nie ma o czym. Uważam jedynie, że będą nadal optować za tym, na co się już zgodziły i to niezależnie od tego, jakie są te nowe rozwiązania – dla zasady i żeby się do końca nie ośmieszyć. Interesy pracowników nie będą miały tu żadnego znaczenia….
2/ I Tarcza, i Militaria nie będą prowadziły żadnych protestów w resorcie, gdyż poszły już i tak na najdalej posuniętą ugodę z resortem. Specjalnie zarejestrowałem się na fb, aby ten „wytwór” tych 2 związków zobaczyć i się z nim zapoznać. Oczy mi się kwadratowe zrobiły i nadal takie są. Oto „wytwór” dwóch specjalistów d/s wynagrodzeń. Zapomnieli tylko, że nie są już po stronie resortowej a po przeciwnej. Kluczowe osiągnięcie, to zwiększenie o 100 zł kat I… Inne to zwiększenie o 300-500 zł lewej strony tabeli w porównaniu z projektem resortowym, co i tak da całe g…..o, bo czy byłaby to ta lewa strona, czy resortowa – to i tak grosz ludziom z tego nie przybędzie. No i byłoby to od 1 listopada. Właściwie po co, gdy jedynie dla tych ”krezusów” z NAJDŁUŻSZYM stażem i tylko dla nich oznaczałoby to wzrost AŻ o 25 zł
3/ Jeżeli już piszemy o proteście – tym ostatnim – to jak ma się ten projekt tabel – bo są 2 – do żądań tam wyrażonych?
4/ A więc będzie, jak chce resort aby to grosza właściwie więcej nie kosztowało a od stycznia w projekcie tych 2 zz co?? Według współczynnika związanego z najniższym uposażeniem żz. I tak np. VIII kat zaszeregowania wyniosłaby od współczynnika 1,1500 do 1,1988 Super… Tyle, że pracownicy nic z tego się nie dowiedzą i chyba o to w tym wszystkim chodzi
Podsumowując – Niczego ten projekt od 1 listopada nie zmieni a jeżeli już to dla niektórych kwotę porównywalną z paczką fajek a od stycznia?? Tu wstrzymuję się od komentarza, bo tego i tak nie będzie. I właściwie po co pytam po raz kolejny robić taki zamęt i na 2 m-ce mieszać w Układzie????
Aby te wywalone premie ujednolicić?
Przecież to można i w ramach tej częściowo już przyjętej tabeli uczynić.
Poza tym, tak to przeszkadza?? Boli to kogoś??
Przecież kasy z tego nie przybędzie.
W takim kształcie tabeli jaką od stycznia przedstawiono, nikt nic nie wie a niektórzy myślą, że bardzo się im poprawi. W tym właśnie widzę tą tendencję do wygładzania nastrojów przez te 2 zz, gdyż po tym, co pokazały pozostałe zz – nastroje są wręcz wybuchowe ale ludzie wciąż mają nadzieję na poprawę, gdyż nadzieja umiera ostatnia. Z powyższych względów, ja przy swojej opinii pozostaję i zamiaru jej korygować nie mam.
Napisałeś Ryszardzie, że cyt.: „…te łącznie 12,3% nie jest w żadnym razie wynikiem Waszego pisania a decyzji premiera i to dużo wcześniejszej.”
Jeżeli by tak było, to z pewnością w pismach skierowanych do Ministerstwa Finansów OPZZ nie pisałby, że: „Taka konstrukcja podnoszenia wynagrodzeń stwarza również ryzyko, że przekazane dysponentom poszczególnych części budżetowych środki będą niewystarczające, aby po pierwsze pokryć wydatki związane ze wzrostem płacy minimalnej w 2024 r., a po drugie, aby zniwelować zjawisko spłaszczenia wynagrodzeń.
Mając na uwadze powyższe OPZZ wnosi o przedstawienie Radzie Dialogu Społecznego szczegółowej analizy sytuacji płacowej u poszczególnych dysponentów części budżetowych, przeprowadzonej przez Ministra Finansów w toku prac nad projektem budżetu na 2024 r. Powinny się w niej znaleźć informacje, jakie jednostki zgłaszały zapotrzebowanie na dodatkowe środki w związku ze zjawiskiem spłaszczenia wynagrodzeń i potrzebą zagwarantowania podwyżek wynikających ze wzrostu płacy minimalnej w 2024 r. oraz w jakiej wysokości?”
Żeby było i zrozumiale i jednoznacznie, Krzyś.
Oczywiście, że nie….
Ta Wasza lewa strona będąca kompromisem pomiędzy propozycją /pierwotną/ związkową a resortową też przecież przyjęta nie zostanie, chociaż – o ile resort uciął lewą stronę o tysiąc – Wy ucięliście ten swój pierwotny projekt o 500, co – jak sami w stosownym piśmie stwierdzacie – grosza dodatkowo nie będzie kosztować.
W całej tej zafajdanej sytuacji, czy to będzie tabela już częściowo uzgodniona, czy ta Wasza propozycja – znaczenia żadnego nie ma i jest to jedynie takie ”mieszanie herbaty”, od którego – jak ktoś słusznie zauważył – ”cukru” nie przybędzie.
Pytam więc po raz kolejny – po co??
Żeby premie ujednolicić??
To po to będziemy to pchać do odrębnego protokołu do układu aby /rzekomo/ zmienić tą tabelę już od stycznia??
A co się stanie, gdy resort po prostu wygasi rozmowy dotyczące dalszych zmian tabeli, bo już swoje osiągnął?? Pomyśleliście o tym??
Pytasz, co robić.
Szkoda, że dopiero teraz, bo do ludzi należało z problemami wyjść dużo wcześniej.
Odpowiem, co ja bym zrobił na Waszym miejscu, żeby z tego wyjść z twarzą.
Bo prawda jest taka, że ten pierwotny związkowy projekt a i lewa jego strona były wytworem Waszej wiedzy i inicjatywy a inni się pod tym podpisali. I teraz tak sobie o pół tysiąca schodzicie w dół a 5 innych zz aż o tysiąc, przyjmując dyktat resortu??!!
Macie wszystko:
– szczególny, bo przedwyborczy okres;
– sytuację taką, że resort wrzucając całe podwyżki w premie – sam wpędził się w pułapkę i dlatego chce tą tabelę pilnie uaktualnić, nastroje pracowników grożące wybuchem społecznego niezadowolenia i co??
MARNOTRAWICIE TEN POTENCJAŁ
Marnotrawicie i za to stosownie zbierzecie.
Zamiast bowiem wezwać do masowego protestu a chwila jest odpowiednia, mamicie ludzi, że w przyszłym roku się okaże – co i jak.
A więc co robić?
1/ Nie godzić się na rozwiązania upokarzające pracowników i ich nie tworzyć, bo wstydem jest, że my chocholi taniec wokół najniższego wynagrodzenia uskuteczniamy. Może to czynić resort ale nie my. Bo my reprezentujemy interesy pracowników a oni są godni wyższych niż minimalne wynagrodzeń a nas mają po to, abyśmy im to zapewnili.
2/ W przypadku nie podjęcia przez resort konstruktywnego dialogu – nie parafować zmian w tabeli, co będzie oznaczało istotny problem dla resortu w przyszłym roku i oni to wiedzą.
3/ W przypadku nie podjęcia konstruktywnych rozmów – ogłosić bezterminowy protest, który w aktualnych nastrojach przyciągnie i zaangażuje wielu pracowników, bez względu na przynależność.
To właśnie proponuję robić, aby z tego cyrku wyjść z twarzą.
Dobrze więc. To dla przykładu, co pozostało z propozycji 3000 zł w I kat zaszeregowania??
U jednych pozostało po staremu, czyli nadal 1300 a u tych drugich zaproponowano AŻ 1400 ZŁ. Uważasz, że to szczyt możliwości strony społecznej w negocjacjach, zwłaszcza w okresie gdy resortowi jak nigdy zależy na spokoju społecznym??
W komunikacie NSZZ PW napisano jakoby od stycznia ta I kat ma wynieść 1800 zł i rzekomo ma na to być zgoda resortu.
Pytam, co przeszkadza aby tą tabelę – wraz z innymi – wprowadzić spokojnie od stycznia, poprawiając wydatnie jej lewą stronę z I kat., gdyż te wielkości, które resort zaproponował żadnego praktycznego zastosowania przecież nie mają.
Mam dość i pisać mi się nie chce.
Wiem, że oprócz tych 6,6 proc w projekcie budżetu na 2024 r. zapisano wzrost funduszu wynagrodzeń o 5,7 proc. na różne cele, w tym wyrównanie skutków wzrostu płacy minimalnej w 2024 r. Razem daje to 12,3 proc., ale to nie znaczy – jak podkreślają eksperci – że wynagrodzenia każdej osoby zatrudnionej w strefie budżetowej wzrosną o 12,3 proc.
Co do nas, to to wspólne związkowe pismo do minister finansów rzeczywiście zostało przez min. Skurkiewicza wysłane i odpowiedź do niego nadeszła autorstwa podsekretarza stanu w MF publikujecie je na stronie fb Związku.
Treść pisma jest jednoznaczna.
Poucza ponadto resort aby stronie społecznej przekazywał informacje dotyczące wysokości środków na wynagrodzenia w roku przyszłym. Jest zupełnie jasne, że związkowe pismo żadnego wpływu na wysokość nakładów na wynagrodzenia nie miało.
Jest także oczywiste, że jeżeli nawet Minister ON przedstawi ponowne pismo zz na RM, to popierał go nie będzie i na tym się to zakończy.
Robienie więc ludziom nadziei i jednocześnie uspokajanie ich jest działaniem nieuczciwym i obliczonym na to, że wnerwienie pracowników po prostu minie z czasem i będzie jak zwykle – nadzieja – oczekiwanie – upadek gołą d….ą na twardy resortowy beton.
Pisanie więc o tym, jakoby Wasza działalność wpłynęła na te 12,3% w jakikolwiek sposób i to dla całej budżetówki jest niepoprawnym i śmiesznym windowaniem się zgoła niepotrzebnym.
P.S. Ja użeranie się tu zakończyłem a Wam życzę więcej wyczucia, realizmu i rozumienia tego, co chcą ludzie, bo dla nich jesteście.
I widzę, że wszystkie ZZ chcą przejść przez negocjacje i nie chcą ich zrywać. Póki co. Czy to dobrze, czy źle? Pisałem jakiś czas temu, że oceniać będę po wszystkim.
Dostali silny mandat. Jeszcze nie raz się zdarzy, że staną na rozdrożu, na dodatek z myślą, czy nie zawrócić?
Nikomu z negocjujących nie zazdroszczę.
Żałuję, że wszystkie ZZ nie idą razem ale już wiem, że to niemożliwe. Nie będę do nikogo mieć pretensji, że nie dokonał rzeczy niemożliwych. Będę miał pretensję, że coś spieprzył. Ty uważasz, że już tak się stało, ja – nie wiem.
Kampania wyborcza już weszła na takie tory, że z całym szacunkiem, ale nasz ewentualny protest przysłoniłoby medialnie co najmniej kilka innych zdarzeń dziennie. Ta ścieżka już się w tym cyklu zdarzeń zamknęła. Decyzja zapadła wcześniej. Pamiętam, że większość cieszyła się, że dojdzie do negocjacji i wszyscy wiedzieli, że to wielka niewiadoma.
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, Grzegorz. Porozumienie było w sprawie zmian w PUZP a protesty w sprawie podwyżki płac 2023/2024.
Nic nie stało na przeszkodzie, żeby brać czynny udział w proteście. Problem w tym, że dla tych 5 zz był to doskonały pretekst do tego, żeby udziału nie brać.
To jest tak, q…. żenujące, że aż mdli.
Eustachy i Alina, ale o co macie pretensje, przecież nigdzie na „TARCZY” nie przeczytaliście, że regulacja tabel, zwłaszcza przesunięcie prawej strony spowoduje dla pron podwyżki. Gdyby podniesiono znacznie I kat, zyskaliby tylko ci z wysługą powyżej 25 lat. Na forum protestu na fejsie panowała taka euforia, że każdy, kto zaczynał studzić te zapały był posądzany o gównoburzę i wrogą robotę. Sami z Markiem tego doświadczyliśmy.
Zebraliśmy cięgi za to, że porozumienia nie podpisaliśmy, bo przez nas ludziom zastopujemy podwyżki…..
Jakie podwyżki??????
Wystarczy zrozumieć zapisy PUZP żeby zorientować się, że w tym przypadku nie chodzi o podwyżki, tylko o naprawienie burdelu, który powstał przez lata z powodu lenistwa resortu. Regulacja a właściwie – aktualizacja PUZP jest tak samo ważna jak podwyżki, ale nie wszyscy PW są tego świadomi.
Co mieliśmy napisać? ” Nie bierzcie udziału w proteście?”
To ludzie brali udział w proteście dla związków, czy dla siebie?
Bo nie bardzo rozumiem :/
Rysiu, fajny wywód ale po kolei. Ludzi to my się zawsze pytaliśmy ale ok – tak Ciebie wprost to ja chyba nie.
Ale z drugiej strony, jako doświadczony i nie tylko człowiek nikt Ci knebla nie zakładał – ja tak uważam. Zbieramy info od różnych osób i zdanie oraz taktykę mamy przygotowaną.
Nie piszę o niej, ponieważ nie chcę wylać dziecka z…
Mam niestety wrażenie, że np. mój telefon jest…
Tabela wskaźnikowa jest wg mnie kluczowa ale będą z nią problemy. Nie mogę zrozumieć dlaczego ją kontestujesz, gdyż jest to realizacja postulatu z Protestu majowego pracowników przed MON.
Zrób swoją tabelę i przedstaw ją tutaj, żeby wszyscy pracownicy mogli się z nią zapoznać.
Rysiu, media społecznościowe to 11% populacji PW, w których się oni uzewnętrzniają (osoby wchodzące na tę stronę to jeszcze mniej, nie mówiąc o piszących tutaj). To tak, odnosząc do ewentualnego kolejnego zrywu. Ludzi trzeba zachęcać, zachęcać i jeszcze raz zachęcać, aktywizować a może nadejdzie taki czas na pospolite ruszenie. Może nadejdzie taki czas, że będą tak zorganizowani, jak cywilni pracownicy Policji podczas Protestu 15 września.
Czy czas jest dobry – według mnie nie wiązałbym z datą wyborów, bo wszyscy politycy mają sprawy PW w du…
Dalej uważam, co Ci wcześniej kiedyś pisałem, że PW muszą mieć władzę i tyle.
Masz rację, że MON na rękę jakiś sukces w postaci swojej tabeli i do tego dąży, i już przekonał 5 ZZ.
Dla mnie najistotniejszym jest fakt jaka jest ich ocena naszej naszej tabeli, którą przedstawiła Strona związkowa. Chcę zobaczyć matematykę i założenia, czy metodologię niby tych skutków na poziomie 1,4 mld zł rocznie(!), bo to poświadczy wiarygodność oceniających.
Nie będę się bawił w ideologiczne zarzuty itp., tylko twarde liczby.
Jeśli się one nie potwierdzą – to ideologia padnie.
Jest tylko jedno wyjście.
Trzeba jak najszybciej odsunąć tych 5 przedstawicieli związków zawodowych. Powinni pojawić się Ci, co mają pojęcie a nie jacyś śmieszni fachowcy lub ci, co teraz leżą w Turcji na wczasach.
Przestańcie płacić składki na pseudodziałaczy. Jutro nas – pracowników sprzedadzą, jak Judasz Pana Jezusa i dostaną posady lub wypasione gabinety związkowe w Warszawie. Pułkownicy zapisują się do NSZZ PW i o kogo taki jeden z drugim ma dbać, o interes pracowników RON?
Co innego Panowie szefowie Tarczy i Militarii. Też byli wojskowi ale mają pomysły i znają się w temacie. Reszta to długopisy Dyr. DSS. Moim zdaniem brakuje tam Pana Jasia z Solidarności, który od wielu lat prowadzi walkę z Pracodawcą – tyranem i moberem. On wie, jak się rozmawia z tymi fachowcami w MON. Cały czas czytam na jego stronie, co się tam wyrabia. Przy stole negocjacyjnym powinni być szefowie, którzy mają czyste ręce i nie dostają żadnych profitów od pracodawcy.
A TYM śmiesznym niby reprezentantom wszystkich pracowników życzę mądrości przy stole.
My was rozliczymy za działanie na szkodę pron.
Antoni – czytając Twoje wypowiedzi, odpoczywam. Także je w ogromnej mierze popieram.
Mnie jednak nie stać na taki, wręcz nieziemski dystans do tego, co się dzieje. Jako pracownik a i członek związku, chcę czynnie w tym uczestniczyć. Stąd te moje oceny w trakcie a nie po wszystkim. Bo po wszystkim, sensu to nie ma. Pisze wiec, że spieprzono:
Tak łatwo wycofując się z tego, co wspólnie ustalono. Wywalając tą nieszczęsną I kat pod niebiosa a następnie właściwie rezygnując z jakiegokolwiek realnego jej podniesienia.Dzieląc się już na samym początku, co nie tylko obecnie wydłuża te negocjacje ale je istotnie komplikuje i utrudnia. Należy bowiem mieć na uwadze, że to dopiero początek a czeka nas mnogość zmian w Układzie, które wyłoży resort. I co? Każdą będziemy negocjowali podwójnie a następnie jeszcze raz razem z tym, że każdy przy swoim pozostanie?Z niezrozumiałych dla mnie powodów, usiłując dwukrotnie wprowadzać tą tabelę i tylko tą w przeciągu krótkiego okresu czasu co się moim zdaniem nie uda i te obecnie negocjowane zmiany, które miałyby wejść od listopada – pozostaną na lata najbliższe, bo kolejnej tej przyszłorocznej zmiany tabeli nie będzie. Piszę – z niezrozumiałych względów, gdyż nie widzę w czym właściwie miałoby to pracownikom pomóc. Grosza im nie przyniesie a jak komuś teraz zabiorą 10% premii z 3 tys., to po tych rzekomo korzystnych zmianach zabiorą mu 10% z 3.200 zł zasadniczej, czyli 20 zł więcej Niby niewiele ale gdzie tu korzyść??
Po co się więc spieszyć?Spieprzono, podejmując decyzje nie konsultowane z tymi, których one dotyczą. Możliwości dyskusji na ten temat było wiele. No ale jak miało to wyglądać, jak moja wymiana stanowisk z Zarządem to może lepiej, aby jej nie było. Teraz mnie pytają, co ja na to. Dużo napisałem i powtarzał się nie będę.Nie podzielam Twojego poglądu, że za późno na protesty w resorcie, chociaż uważałem, że ten bezterminowy protest z głodówkami powinien był już dawno nastąpić. Wówczas byłaby sytuacja skrajnie inna niż jest i sprowadza się do spolegliwego przyjmowania dyktatu resortu. Bo tak przecież w istocie jest. Spazmów dostaję, gdy mi ktoś zaczyna udowadniać, że ta cała tabela to nie po to aby były podwyżki. Właśnie po to i jej lewa strona winna te podwyżki wymusić. Bo co to za tabela, której minimalne stawki nawet z premiami nie osiągną minimalnego wynagrodzenia?
Po co to i dla kogo??
W dodatku… Gdyby jakikolwiek zz poza resortowymi śmiał kręcić się wokół wynagrodzeń minimalnych, to członkowie takiego zz działaczy by na taczkach powieźli. Dlatego – pomijając wszystko – jestem po stronie tych, którzy uważają, że aprobując takie właśnie wysokości stawek lewej strony – sami strzelamy sobie w kolano i umacniamy pogląd w resorcie, że wystarczy ich przetrzymać a na wszystko się zgodzą. Bo przez takie działanie bardzo wielu i to na odpowiedzialnych stanowiskach będzie zarabiało – z premiami – w granicach płacy minimalnej i to po wielu latach pracy.
Jutka.
Masz oczywiście rację. Pozwoliłem sobie zajrzeć do podpisanego porozumienia i istotnie jest tam zobowiązanie do wzajemnego uzgadniania treści informacji na temat prowadzonych prac. Zatem tyczy to PUZP a nie wynagrodzeń PW co wskazuje, że te 5 ZZ olało temat wynagrodzeń PW zarówno w 2023, jak i na 2024 rok.
Przepraszam za moją nieścisłość.
Otóż, to! Chodzą na paluszkach, żeby tylko się czasem resort nie zirytował, albo obraził. Zero zrozumienia, jak powinno wyglądać partnerstwo, wyłażą jakieś kompleksy chłopa pańszczyźnianego, który wieki całe trzymany był za mordę. Nie sądzę, żeby załatwianie pracowniczych interesów z poziomu siedzącego psa przyniosło dla nas jakieś korzyści.
jutka, to nie lenistwo, to niekompetencja DSS, bo prawie 6 lat potrzebowali, żeby powiedzieć stronie społecznej, że na I kat w wysokości potrzeba ok. 130 mln. Tylko nie chcą pokazać, jak to wyliczyli. To kłamstwo i obłuda oraz porażka, że takie osoby zajmują tak wysokie stanowiska a w dodatku są Pełnomocnikami Ministra ON.
jan, uwzględniając ochronę dóbr osobistych, proszę Cię o nie zamieszczanie wpisów niebezpiecznych. W dniu dzisiejszym zostałem posądzony o wspieranie na stronie takich zachowań, co może skutkować odpowiedzialnością prawną dla administratora tej strony.
W związku z powyższym, proszę Cię o powstrzymanie się na przyszłość od podobnych wpisów na tym forum.
Eustachy i Alina, ale o co macie pretensje, przecież nigdzie na „TARCZY” nie przeczytaliście, że regulacja tabel, zwłaszcza przesunięcie prawej strony spowoduje dla pron podwyżki.
Witaj. Nie chodzi o stronę prawa a lewą i to na stronach Tarczy można było wiele z tego, co te nadzieje pracowników wzbudziło informacji np.:
– że w ostatnich latach co najmniej 180 mln zł z płac pracowniczych nie zostało wykorzystanych, więc zapewne te miliony nadal są;
– że z kasą nie ma problemu, gdyż wystarczy, że minister przeniesie kasę z podziałki do podziałki, w ramach budżetu i poinformuje o tym MF;
– że kwota w II kat w propozycji wszystkich zz to pikuś, bo my – Tarcza chcieliśmy aby to po lewej stronie było….
Ale oddajmy głos Markowi:ZARZĄD
29 sierpnia, 2023 11:00
Reply to Jasiu
Jasiu, TARCZA proponowała w II kategorii kwotę 4960 zł, jednak miała to być wspólna propozycja tabeli, więc… rozpoczyna się od 3300 zł.”
To ja się pytam, kto cały czas windował nadzieje na to, że jeszcze w tym roku będzie lepiej no, bo kasa w resorcie przecież jest i można ją przenieść na nasze wynagrodzenia, choćby z działki żołnierzy??
A przecież to takie pierwsze lepsze wypowiedzi, których jest dużo więcej. Ludzie wierzyli nie tyle działaczom tych pozostałych 5 zz, co działaczom zarówno Tarczy, jak i Militarii. Wierzyli, że mają wiedzę, doświadczenie i potrafią negocjować i tą kasę resortowi znajdą.
Co z tego wyszło???
Wyszło to, że Marek ma czas aby polemizować z tymi, którzy na stronie NSZZ PW tą naszą tabelę krytykują a nie ma na to, aby tu parę słów napisać. Zauważyłem też obszerny wywód Marka na fb, z którego wynika, ze zmiana tabeli nie ma przynieść podwyżek.
A gdzieżby tam. A ja durnowato pytam: A dlaczego?? Dlaczego nie ma przynieść podwyżek a raczej je wymusić, gdy przez lata tabela aktualizowana nie była?? To coś złego, żeby te kwoty z lewej strony tabeli byłyby co najmniej w wysokości kwoty minimalnej w tym roku i to już od II kat. zaszeregowania.
Piszecie ze zdumieniem co chcą ci ludzie A kto wywalił I kat. w kosmos we wspólnym projekcie?? Oni, czy działacze?? Ja pisałem wówczas, jakie to skutki w postaci kilkuset zł podwyżki dla wielu przyniesie – no, ale tym się nikt nie przejmował. 25% z kwoty 3000 to 750 zł a z 1300 to zaledwie 325 zł. Maksymalna różnica tylko w tym dodatku po 20 latach stażu, to aż 425 zł.
I Ty piszesz, że mowy o podwyżkach nie było??
Oczywistym jest, że podgrzewaliście nadzieje ludzi i się z tego teraz rakiem wycofujecie. Pozostały jednak wypowiedzi, których nie cofniecie i one o tym świadczą. Martwi mnie więc to, że zamiast nieco skromności i refleksji – skaczecie z butami na tych, którzy śmią pytać: co z tego wszystkiego wyszło??
Nie powinniście tego robić, bo związek straci resztkę tej sympatii i poparcia, które jeszcze ma.
Panie Administratorze, coś mi to przypomina. Zbliża się rocznica stanu wojennego, czyżby WRON wrócił. Jest demokracja i wolność słowa. To, że @jan napisał, że chce komuś napluć w twarz to przestępstwo.
To Max lub ja używamy nieraz niecenzuralnych słów, więc powinniśmy siedzieć już od wielu lat w kryminale. ŚMIESZNY JEST TEN PAN, CO CZYTA STRONĘ TARCZY.
WSZYSCY WIEMY KTO TO JEST.
Oj boli, boli prawda p. Grosika i całej świty z MON.
Witaj Rysiu, przepraszam, że dopiero teraz odnoszę się do Twojej wypowiedzi, ale przed chwilą wróciłam z protestu w Warszawie. Wróciłam pełna optymizmu i wiary w lepsze jutro, ale cały ten nastrój szlag trafił, kiedy weszłam na stronę TARCZY i przeczytałam Twój wpis.
Nie pomyśl sobie, że jestem niewdzięczna, cały czas pamiętam ile Tobie Krzesiny zawdzięczają. Tym bardziej jest mi przykro, bo cały czas uważałam Cię za osobę o dużej wrażliwości i odpowiedzialności za słowa, człowieka bardzo obiektywnego. Niestety, od jakiegoś czasu tego obiektywizmu w Twoich wypowiedziach mi brak. Każda, ale to dosłownie każda rzecz, którą byśmy zrobili spotyka się z Twoją miażdżącą krytyką. Napier…….lasz w nas jak w afrykański bęben, zwłaszcza w Marka.
Piszesz, że rozbudziliśmy nadzieje. A co niby mieliśmy napisać? Nie jedźcie ludzie na protest, bo resort nie ma zamiaru dać żadnej kasy? Przeczytaj jeszcze raz wpis Eustachego. Wyraźnie sugeruje w nim to, że ludzie w proteście nie wzięliby udziału, gdyby wiedzieli, że zmiana tabeli nie wiąże się z podwyżką. Przypominam Ci, że w proteście wzięło udział 3, może 4% pracowników ron. To ja się pytam, ilu by wtedy udział wzięło?
Czytałeś wpisy, które krytykowały nas za to, że I gr w wysokości 3 tys. to jest jakaś żenada, bo powinna być przynajmniej w wysokości styczniowej minimalnej? Przypieprzyłeś się do kwot w tabeli, radzisz podać kwoty bardziej realne. A jaka to jest różnica czy podamy 3 tys., czy 1,8 tys. skoro resort i tak żadnej kasy nie da, bo dać nie chce?????? Z pewnością byli tacy, którzy mieli wielkie oczekiwania. Może faktycznie trzeba było jak chłop krowie na rowie, ale znając życie, znalazłbyś coś do czego, jak to masz ostatnio w zwyczaju, zdołałbyś się dop…..lić.
Ja wiem jednak, że większość od razu zorientowała się, że mon gra na zwłokę, pozoruje działania i plan ma taki, żeby nam złotówki złamanej nie dać. Wielkich oczekiwań nie mieli. Więc zacznij krytykować tych, którzy na tę krytykę zasługują i nie mów mi o skromności i refleksji, bo ta refleksja przydałaby się właśnie Tobie.
A co do empatii i poparcia………..
Przykro to pisać, ale więcej tracimy przez takie wpisy jak Twoje, niż przez to, że spytałam (nieskromnie i bez refleksji) o co Eustachemu i Alinie chodzi. Całkiem niedawno ktoś, kto czyta to forum regularnie, ale nie należy do związków powiedział mi, że to forum nie służy do wymiany myśli i doświadczeń, tylko do tego, żeby wywalić na nas swoje frustracje.
Najwyraźniej, coś w tym jest 🙁
jutka, w pełni się z Tobą zgadzam.Nie można ciągle poniżać Marka, czy Krzysia. Max, jak już musisz, to rób to poza stroną Tarczy. Mnie też się wiele rzeczy nie podoba z tego, co robi Solidarność Krajowa, czy Solidarność w MON ale staram się pisać na priv i wstawiać tam swoje pomysły i krytykować tych, co podpisali porozumienie lub nie zażądali szczegółowych wyliczeń I kat., tylko jakieś pokazywanie slajdów. Nigdy tak nie było, żeby dyr. DSS nakazywał ile osób ma reprezentować związki.
Jak był Mirek K. – pomimo jego wielu błędów – nigdy nie pozwoliłby żeby mu narzucano skład ilościowy. To już pokazuje słabość związków. RON nie przyjmuje 3 tys. zł w I kat. ale nic nie proponuje a związki co na to. Super zadowoleni.
Następna wycieczka za związkowe pieniądze i marnowanie czasu. Dlatego ja małymi kroczkami rezygnuje z pewnych struktur związkowych i wolę sobie działać na terenie JW, bo po co jeździć i ktoś – co nie ma zielonego pojęcia, co to jest dialog i jak wygląda wspólne uzgadnianie, czy pisanie protokołu rozbieżności. Mam patrzeć na gościa, który siedzi i nie wie, o czym się mówi.
Będziemy!
niech się uczą ZZ, jak się rozmawia
https://www.portal-mundurowy.pl/index.php/aktualnosci/ponad-900-zl-podwyzki-funkcjonariuszy-mswia-w-2024-r
To nie podlegało jakimkolwiek uzgodnieniom, czy negocjacjom.
Służby mundurowe mają zapewniony w przyszłym roku wzrost płac o 12,3%.
Skoro w ustawie budżetowej na rok 2024 zakłada się waloryzację kwot bazowych o 6,6%, pozostała kwota musi być zabezpieczona poprzez wzrost mnożnika kwoty bazowej. Będzie to dotyczyć również żołnierzy zawodowych a takie działania w odniesieniu do kształtowania uposażeń służb mundurowych nie jest robione po raz pierwszy.
Tak więc, janie, decyzje o tych działaniach zapadają ponad ministrami i nic do tego związkom zawodowym.
Tyle, że MSWiA, to nie MON.
Ten artykuł nieco miesza a w dodatku o pracownikach MSWiA tam słowa nie ma.
A że z funkcjonariuszami grzecznie rozmawiają??
W wojsku z żołnierzami także. Właśnie zwiększono im dodatek za służbę poza jednostką do prawie 200 zł dziennie. Podwyżki w roku przyszłym otrzymają również takie, jak np. policjanci czy Straż Graniczna.
Ale rolą zz jest by cywile w resortach mundurowych i tak zarabiający realnie 3x mniej – również dostali takie same podwyżki 12,3 % a nie 6,6.
Krzesiny, jak zwykle, będą! 😉
Co tam 12,3%!!!
Jutro idziemy w Marszu Gniewu do KPRM z żądaniami wzrostu płac pracowników budżetówki O CO NAJMNIEJ 24%!
I będą tam wszystkie organizacje związkowe, którym na tym zależy, włącznie z tymi organizacjami Solidarności, które nie uznały wypłacanych właśnie dodatków specjalnych za realizację postulatu z ich niedoszłego Marszu Godności, który miał się odbyć w listopadzie 2022 r. pod hasłem 3xP.
Nie było Marszu Godności Solidarności, będzie więc Marsz Gniewu OPZZ i FZZ!
Pozdrawiam i do zobaczenia! 🙂
Pozdrawiam i do zobaczenia! 🙂
Właśnie przyszły wytyczne w pewnym Wog dotyczące dodatków motywacyjnych we wrześniu.
Tylko 50 procent stanu komórki i jeszcze podział na 1 i 2 grupę.
Ciekawie, prawda?
W tym pewnym WOG-u jest zapewne jakiś zz…. te ”wytyczne” to zapewne w rzeczywistości zasady opracowane przez kierownictwo zakładu. Tyle, że to nie musi być i na razie zapewne nie jest decyzja ostateczna.
Należy pracodawcy powiedzieć wprost, że w takim razie niech liczy na pracę jedynie połowy pracowników.
Tych, którzy te premie otrzymają, gdyż pozostalych nic do pracy motywować nie będzie.
W piśmie napisano…. do podziału przez kierowników jednostek lub komendantów, więc sprawa jasna.
We wcześniejszej premii tego drobnego szczegółu nie było, więc dostali wszyscy.
Teraz niestety nie…
Właściwie nie wiem, o czym tu piszemy.
O ile wiem, to w WOG-u komendant jest jeden. Jest on jednocześnie kierownikiem jednostki jaką jest WOG.
WOG nie składa się z jednostek a jedynie je zaopatruje.
O jakim więc pismie piszemy, bo być może o piśmie DSS lub IW SZ.
Co wynikło z protestu?
Dlaczego nie piszecie nic na ten temat?
Ja też nie wiem o czym piszesz, nie uświadamiaj mnie z czego składają się WOG-i.
Napisałem tylko, że nie wszyscy dostaną i to chyba nie w porządku jest.
Tyle tylko, że nie trzeba od razu pisać nie wiadomo czego i po co.
Pozdrawiam
Napisałeś i sobie powietrze spuściłeś. Oto zapewne tu chodziło.
Napisałeś o tym także na stronie NSZZ PW.
Napisałeś w sposób jedynie zapewne dla Ciebie zrozumiały a mój błąd polegał na tym, że w ogóle Ci odpowiedziałem chcąc dojść, o co w istocie tu chodzi – za co przepraszam.
Co zaś do Twoich wypowiedzi, to bynajmniej nie tylko napisałeś cyt.: „że nie wszyscy dostaną i to chyba nie w porządku jest.” ale nieco więcej.
Moja uwaga jest też taka.
Jeżeli to, co napisałeś ma być jedynie takim odreagowaniem, to lepiej w przyszłości nie pisz albo to po prostu zaznacz. To forum jest po to, aby pomagać rozwiązywać problemy a nie być miejscem do wyżywania się co niektórych sfrustrowanych. Od tego są sesje u psychologa. Oczywiście słono płatne.
Również serdecznie pozdrawiam.
Z protestu to nic. 🙂
Ale 15 września było spotkanie związków w sprawie tabel.
Oprócz tego, 19 września p. Marek był także w Warszawie.
Czekamy na informację.
Czekamy… Czekamy…
Alino, po więcej informacji zapraszam na naszego Facebooka, który już funkcjonuje pod nazwą: Związek Pracowników Wojska „Tarcza”.
Pozdrawiam.
I co? Śmieliście się z pozostałych 5 zz, że resort za nich w komunikatach DSS przemawia a za Was kto?
Wydawało mi się, że nie po to nie podpisywaliśmy stosownego porozumienia aby mieć swobodę np. informowania pracowników o tym, co się dzieje w sprawach ich dotyczących a teraz wielka jakaś tajemnica??
To co – my samodzielnego głosu nie mamy??
Puszczamy pismo z MF do min. Skurkiewicza jako efekt działalności związkowej??
Nie wiadomo, śmiać się, czy płakać.
Niedługo sam uwierzę, że te nieco ponad 12% obiecane budżetówce przez Morawieckiego – to Wasza zasługa.
Szanowny ZARZĄD sobie jaja z czytelników robi. „Jest moc” 🙂 A p. Marek będąc w MON chyba „klauzulę sumienia” podpisał. 🙂
Ale Alino o co Ci tak naprawdę chodzi?
Przecież to było dopiero pierwsze spotkanie.
Wyobrażasz sobie, że tak z marszu mieliśmy rozmawiać…
Zderzyliśmy się w DSS prawie z tym samym, co pozostałe organizacje związkowe.
Prawie, gdyż w trakcie naszego spotkania nie było przedstawicieli MON, więc nie mieliśmy tak szczegółowo omówionej prezentacji, jak to miało miejsce w piątek. Prezentacja po spotkaniu została przesłana nam na maila.
Poza tym, TARCZA już wcześniej skierowała do Pełnomocnika pisma, na które dotychczas nie otrzymała odpowiedzi.
Są one niezbędne do zajęcia przez nas stanowiska w tym obszarze.
O tym też rozmawialiśmy i mamy obiecane, że te informacje otrzymamy.
Kolejne spotkanie mamy 27 lub 28 września.
Dobrze, że w końcu ”zatrybiliście”, że rozmawiać należy.
Żle, że podobnie, jak DSS piszesz aby nic nie napisać.
W kraju a zwłaszcza w poszczególnych ministerstwach także tych siłowych trwa walka o pieniądze na wynagrodzenia. Nigdzie jednak nie jest tak, że robi się z tego wielką a niepotrzebną tajemnicę. W czym ma ona niby pomóc?? Czy nie zdajecie sobie sprawy z tego, że pomijając tą tzw. jawność i pozostawiając pracowników w niepewności, gdyż nie wiedzą, co się w ich żywotnych sprawach dzieje – otwieracie pole do różnych domysłów.
Potrzebne to jest??
W czym problem aby napisać, że resort ma takie to a takie stanowisko a my mamy inne i jakie?
Problem to jakiś??
Piszesz – będziemy rozmawiać.
OK, tyle, że po rozmowach pozostałych 5 zz z resortem, bo tam Was nie będzie.
To ten optymalny sposób na trwające rozmowy??
Na koniec.
Co z tego, że porozumienia nie podpisaliście, gdy daliście sobie narzucić dokładnie takie same zasady jak ci, którzy przemawiają do nas za pomocą nic nie mówiących komunikatów DSS.
Zastanówcie się, bo można odnieść wrażenie, że w ukryciu i w tajemnicy dogadujecie się – podobnie jak pozostałe zz z resortem aby nam kuku zrobić.
Nie rozumiecie, że takie właśnie wrażenie powstaje??
Dziewczyna ma racje a Ty udajesz, że nie wiesz o co chodzi.
O sumienie nie zapytam ale z jakiego powodu to, o czym tam w naszych sprawach gwarzycie trzymacie przed nami w tajemnicy??
Jesteśmy po pierwszym spotkaniu i Ty oczekujesz, że będę tutaj zdawał relację…
Z czego?
Nie pisz tu o obawach pracowników, bo Ty swoimi wcześniejszymi wpisami dostatecznie szerokie pole im do domysłów stworzyłeś.
Jak na tę chwilę nic nie wiadomo, to nie będę brał z Ciebie przykładu i nie będę pisał cokolwiek, byle tylko napisać.
Jak będzie co do zakomunikowania, to napewno się wszyscy o tym dowiedzą a członkowie TARCZY… o moment wcześniej.
Pozdrawiam Cię.
No tak – bez komentarza….
Ale – jak to Alina napisała – jest moc…
„Zastanówcie się, bo można odnieść wrażenie, że w ukryciu i w tajemnicy dogadujecie się – podobnie jak pozostałe zz z resortem aby nam kuku zrobić.”
Chyba trochę Cię, Max, poniosło…
Chyba lepiej rozmawiać niż snuć domysły, co może być, gdyby…
A jeśli fakty są takie, jak Marek przedstawił, że na tę chwilę niewiele wiadomo – to o czym tu pisać.
ZARZĄD mający umocowanie całej TARCZY do reprezentowania nas, przecież nie będzie uzgadniał i omawiał każdej kwestii z każdym jej członkiem.
Więcej cierpliwości i mniej czarnowidztwa, bo po niektórych Twoich wpisach niejednemu pracownikowi ciężko wytłumaczyć, skąd Ty to wiesz i co to dla nich znaczy. A w sumie, to ciężko tłumaczyć coś, czego nie ma.
Ufam, że stosowne stanowisko TARCZY zostanie nam przedstawiane, gdy zostanie ono wypracowane, opracowane i gotowe. A teraz bicie piany i wsadzanie kija w szprychy, takim stwierdzeniem jak wyżej zacytowany, nikomu nie służy.
Na wszystko przyjdzie czas.
To prawda i z pisma MF wynika, że tak właśnie będzie.
Dobrze więc…
Posłuchaj Armagedo….
1/ Te dwa zz a w zasadzie prawdopodobnie jeden /który???/ otrzymały pismo z DSS zapraszające do rozmów.
Gdzie to pismo??
2/ Tym zz przedstawiono jakąś prezentację dotyczącą zmian tabeli – jaką??
3/ Te zz wyraziły jakieś stanowisko wobec stanowiska resortu w sprawie tabeli – jakie???
Ty wiesz??
To po prostu ludziom o tym napisz, gdy władze zz milczą na ten temat.
Wzywasz do cierpliwości jakby nie pojmując, że ta cierpliwość dawno się skończyła.
Poza tym – Co właściwie jest tu grane??
Mamy jedne czy podwójne rozmowy??
Jedne z 5 a drugie z 2 zz??
To wg Ciebie optymalny model tych całych negocjacji??
Odezwałem się, bo mi się nie podoba traktowanie tu piszących przez Kolegę Przewodniczącego.
Nie można paląc głupa odsyłać pracowników do wiadomego konta w necie, na którym napisano, że rozmowy się odbyły i przedstawiono nic nie mówiący – kolejny taki komunikat DSS.
Wyraziłem swoje osobiste zdanie, dając wyraz niezadowoleniu z tego, co się dzieje.
Upoważnia mnie do tego zarówno statut zz, jak i moje wieloletnie doświadczenie.
Zawsze kładłem kawę na ławę i tak już zapewne pozostanie. To, że od jakiegoś czasu usiłujecie mi tu przyprawiać ”gębę” tego nie zmieni. Bo to, że za zz przemawia DSS w nic nie znaczących komunikatach jest skandalem i nie chce być inaczej bez względu na to, co kto sobie myśli.
To tyle w temacie.
A Ty chyba jesteś bardzo napompowany tym powietrzem> Oczywiście, że jestem sfrustrowany jak prawie wszyscy pracownicy wojska i co w tym złego?
Czepiasz się po kolei wszystkich za to, co napiszą, ulżyło Ci?
Widzę, że jesteś taki wioskowy mędrzec co to wszędzie był i wszystko wie.
I chyba nie Ty będziesz mi mówić, co mam pisać i gdzie.
I nie rób gównoburzy z czyjegoś pisania na tym forum.
I proponuję zmienić nicka na „Mądrala”, bo ja – w przeciwieństwie do Ciebie – piszę z imienia i nazwiska własnego.
I tyle w temacie panie Ważny.
Nie wiem czy ja dobrze odczytuję „porozumienie” 5 ZZ z DSS, a zarazem niepodpisane przez pozostałe 2 ZZ.
Według mnie to porozumienie miało na celu zablokowanie protestów i wystąpień PW do czasów wyborów – co też w niemal 80% się udało, gdyż 5 ZZ nie wyraziło żadnego niezadowolenia z sytuacji płacowej PW w okresie po 3 sierpnia (dniu podpisania porozumienia) – do czego zobowiązywało ich podpisane porozumienie a pracę nad PUZP nadal „leżą”.
Protesty i swoje niezadowolenie mogły zatem oficjalnie wyrazić tylko TARCZA i MILITARIA .
Zapytam w takim bądź razie, kto tu jest wielkim przegranym?
Odpowiem sobie sam, zanim Wy to zrobicie.
Przegranym są wszyscy PW.
Kto jest wygranym?
DSS.
No toś sobie te powietrze spuścił….
Jesteś młodym człowiekiem, to co Ciebie w tym wojsku trzyma jak tu takie stresy?
Co zaś do tej wsi, to zapewne piszesz o sobie.
Pozdrawiam Stare Kupiski i Ciebie oczywiście także Panie Wszystkowiedzący ale się stresujący.
Na koniec – czepiam się jedynie tych, którzy durnoty tu piszą.
nie zgadzać się na to, co chce MON.
https://www.facebook.com/photo?fbid=1201361004150088&set=a.942190200067171
Jak Ryszard oceniasz dzisiejsze porozumienie odnośnie tabeli??
Ja od h żygam…
Mam nadzieję, że żadne związki tego nie zaakceptują. Chamstwo i plucie w twarz pracownikom wojska.
To żeście się popisali.
Jak to porozumienie?
To znaczy, że związki to zaakceptowały?
Doszły do porozumienia z MON-em?
Z tego co mi wiadomo, 5 organizacji związkowych, które podpisały z resortem porozumienie w dniu 3 sierpnia 2023 r., w dniu 22 września zgodziły się na propozycję tabeli zaproponowanej przez MON.
Jednak aby resortowa propozycja tabeli znalazła się w Układzie, zgodę muszą jeszcze wyrazić dwie organizacje, czyli Militaria i TARCZA, które nie uczestniczą w pracach zespołu resortowego, gdyż nie podpisały porozumienia z 3 sierpnia 2023 r.
Przedstawiciele Militarii i TARCZY spotkają się z Pełnomocnikiem MON w DSS już w najbliższy poniedziałek, tj. 25 września 2023 r.
Przecież napisane jest, że zostało to zaakceptowane przez stronę społeczną, czyli przedstawicieli ZZ w tym zespole.
Wiadome związki już zaakceptowały. Nie wiem czy papiery leżały na stole czy może papiery były przekazywane pod stołem.
I nazywanie przedstawicieli, którzy siedzieli przy tym stole „stroną społeczną” uwłacza wszystkim pracownikom wojska.
5 zz klepnęło tabelę. 2 zz klepną pewnie w pon. Ja to już pierdole taką robotę.
Czekaliście na takie swoje 5 minut jakie będziecie mieli w poniedziałek?
Bycie języczkiem u wagi bywa fajne.
Bywa… pod warunkiem sukcesu.
Cokolwiek planujecie, życzę powodzenia.
Mam nadzieję, że konsekwentnie tak, jak nie podpisali porozumienia, tak samo nie zgodzą się na tabele w takim kształcie. W przeciwnym razie zrobią z siebie pośmiewisko.
ode mnie naplujcie w twarz skurce!!!
nie podpisujcie tego gów..
walczcie o lewą stronę tabeli , taką jak związkowa
5 lat czekali fachowcy, aby z lewej strony dodać tysiąc złoty. Musiało boleć to myślenie. Mają nas w dupi…
Nasza podwyżka od nowego roku będzie wyglądała tak, że zrzucą nam w podstawę tą premię, którą mamy i będzie po wszystkim. Przecież ostatnią podwyżkę całą wrzucili w premię. I po takim przetasowaniu prawie złapiemy się na minimalną a tym, co zabraknie to dorzucą, żeby było te 4000 z hakiem i po sprawie.
A Ciebie co trzyma? Bo chyba emeryturę to pewnie już masz… i zapewne jesteś wysokiej klasy specjalistą.
Ale szacunek za szukanie w necie, gdzie mieszkam i ile mam lat.
A do twojej wiadomości, mieszkam tam od trzech lat. A swoje młode życie, jak piszesz spędziłem w mieście i też tam się urodziłem. Ale naprawdę widzę, że śledczy z Ciebie pierwsza klasa. Ciekawe gdzie się tego nauczyłeś…
A mnie wcale nie interesuje, ile masz lat i gdzie mieszkasz, i nawet nigdy bym nie pomyślał o tym, żeby to sprawdzić. Tak więc chyba ty coś z głową masz, nie tak.
Napisałem tylko informację ale odezwałeś się tylko Ty – szef wszystkich szefów i mądrala nie z tej ziemi tak więc nie dziw się, że ktoś odpisuje na Twoje wielkie nauki.
A propos… jak rasowy śledczy dowiedz się, czy piję kawę z mlekiem, czy bez.
Napewno Ci to w czymś pomoże.
Pozdrawiam serdecznie Wielkiego Mistrza i najbardziej mądrego człowieka na tym forum.
Czuję, że jestem niegodny nawet napisać odpowiedź tak wielkiemu mądrali.
Pozdrawiam i kajam się jednocześnie, że zabrałem tak cenny czas tak wielkiemu mistrzowi tego forum.
Mat, my tego kształtu tabeli nie zaakceptowaliśmy już na pierwszym spotkaniu w DSS w dniu 18 września 2023 r.
I w tej kwestii będziemy konsekwentni.
I jeszcze jedno, nie mam czego się wstydzić i zawsze piszę pod swoim imieniem i nazwiskiem, w przeciwieństwie do Ciebie, panie Anonim.
Lewa strona tabeli i kategoria I co najmniej 2000,00 zł!!!
I należy się spytać o koszty akcji Murem za mundurem!!!
I kategoria co najmniej 2500
Lewa strona jest mało ważna. Może zostać po staremu i nie będzie to miało wpływu na płace zdecydowanej większości pracowników. Jeśli ktoś myślał, że wymusi lewą stroną tabeli podwyżkę i to jeszcze w trakcie trwania roku finansowego to był hurraoptymistą.
Dla części pracowników, tych z ponad dwudziestopięcioletnim stażem i dostającym różne dodatki – ważna jest stawka w I kategorii.
Najważniejsze jest to, ile pieniędzy będzie w przyszłorocznym budżecie na nasze płace.
Wiesz, Antoni, obecne działania w zakresie PUZP dotyczą wprowadzenia zmian w tabelach stawek wynagrodzeń zasadniczych w taki sposób aby pracodawcy mieli możliwość dokonać zmiany struktury pracowniczych wynagrodzeń.
Nie należy utożsamiać tych działań z podwyżką wynagrodzeń, gdyż nigdy, powtarzam nigdy zmiana tabeli nie była powodem do dokonania podwyżek.
Podwyżki są dokonywane w oparciu o postanowienia ustawy budżetowej i zapisanych tam wskaźników wzrostu płac, czy przydzielonych wyższych środków, w stosunku do roku poprzedniego. W takich okolicznościach, gdy są zabezpieczone wyższe środki, powinny być prowadzone analizy w zakresie obowiązujących w PUZP tabel pod kątem możliwości wchłonięcia kwot planowanych podwyżek przez obowiązujące stawki WZ.
Gdy nie ma takiej możliwości, należy dokonać zmiany tabel miesięcznych stawek WZ i wprowadzić w życie w drodze Protokołu Dodatkowego do PUZP.
Z mojego doświadczenia wiem, że przy tych kwotach na podwyżki płac, które były uruchamiane w ostatnich lat, w zasadzie zmiany tabel powinny następować co roku, z wyjątkiem roku 2021.
Takich analiz nie prowadzono w resorcie od 2018 r., jak również nie zmieniano tabel.
Brak tych działań spowodował, że WSZYSCY PRACOWNICY WOJSKA OBJĘCI PUZP osiągnęli już maksymalny poziom stawek WZ zapisany w PUZP dla zajmowanych przez nich stanowisk pracy. Co więcej, dla zabezpieczenia realizacji ostatnich dwóch, a nawet trzech podwyżek – niezbędne było dokonanie odpowiednich zapisów w regulaminach premiowania, gdyż – w przypadku ich braku – nie byłoby możliwości wprowadzenia podwyżek w życie!
Dzisiaj mamy bardzo zagmatwaną sytuację w strukturze pracowniczych wynagrodzeń, jak również w zakładowych regulaminach premiowania, które – według mojej oceny – zawierają zapisy, które nie wynikają z delegacji zawartej w art. 36 PUZP. Wynika to z faktu, że pracodawcy nie mając innej drogi przydzielenia pracownikom podwyżek – korzystali z jedynej możliwości jaką mieli, czyli podwyższania premii regulaminowej.
DZISIEJSZE WYSOKOŚCI PREMII NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z PREMIĄ REGULAMINOWĄ, gdyż są kilkakrotnie wyższe od premii regulaminowych zapisanych w postanowieniach regulaminów!
Pod postacią premii zostały bowiem ulokowane kwoty podwyżek, które powinny zwiększyć m.in. wynagrodzenia zasadnicze, dodatek stażowy, zwiększony dodatek stażowy jaki samą premię regulaminową. Dzisiaj te „premie” stanowią takie worki, w których mieszczą się kwoty różnych składników wynagrodzeń, z których te dotyczące faktycznie premii regulaminowej stanowią akurat najmniejszy odsetek!
Dlatego są obecnie prowadzone działania aby tę sytuacje doprowadzić do normalności oraz sprawić, aby wynagrodzenia pracowników miały pożądaną strukturę, czyli właściwe relacje w odniesieniu do WZ, ten sam poziom premii regulaminowej w zakładzie pracy, czyli tak, jak to było dawniej.
KRÓTKO MÓWIĄC, OBECNIE PORZĄDKUJEMY OBSZAR WYNAGRODZEŃ, ŻEBY STWORZYĆ MOŻLIWOŚCI WPROWADZENIA PRZYSZŁOROCZNYCH PODWYŻEK W ZROZUMIAŁY SPOSÓB. W PRZECIWNYM RAZIE, PODWYŻKA – PO RAZ KOLEJNY – MUSIAŁABY SIĘ ODBYĆ POPRZEZ… WZROST PREMII…
Na podwyżki wynagrodzeń przyjdzie czas za dwa czy trzy miesiące, gdy zostaną dokonane odpowiednie zapisy w ustawie budżetowej na rok 2024. Wtedy będziemy mogli pisać o podwyżkach!
Chociaż już dzisiaj związki zawodowe zabiegają o zabezpieczenie w budżecie MON odpowiednich kwot na ten cel i stąd te wystąpienia wszystkich organizacji do Ministra Finansów i Ministra Obrony Narodowej.
Ooo, trochę tego wyszło.
Mam nadzieję, że zrozumiale napisałem. Pozdrawiam.
Niektórzy się chwalą doktoratem w DSS a tak na prawdę w moim przekonaniu nie powinni skończyć nawet podstawówki.
Jak dla mnie – napisałeś tu sporo.
Wicie – rozumicie – my w poniedziałek tą tabelę także zaakceptujemy, no bo to przecież nie są podwyżki – prawda??
Mnie wystarczy tego, co się stało.
Komentarza do tego nie będzie – czasu szkoda.
Napisałeś zrozumiale i upewniłem się, że dobrze odczytuję dotychczasowe działania. Dziękuję.
Antoni – wielu tak myślało dzięki temu, że ci nasi ”działacze” takie nadzieje w ludziach rozbudzali.
Co zaś dotyczy tej I kat zaszeregowania, od której liczony jest dodatek za wysługę po 20 latach, to rzeczywiście nie należało się wydurniać i ją windować prawie trzykrotnie ale określić realną kwotę i tego bronić.
Ta kategoria powinna mieć wysokość od 1 stycznia w granicach 1500 – 1800 zł i resort bez problemu pokryje należności z tym związane, bez napuszczania ludzi na siebie, bo niby żeby jednym dać, innym należy zabrać, co jest bzdurą.
Wystarczy policzyć wartości maksymalne z kwoty 500 zł, czyli 125 zł miesięcznie x 12 x 20000, to wyjdzie kwota roczna 30 mln a właściwie ok. 20 mln zł. To połowę mniej niź przeznaczono w tym roku na nagrodę z okazji 15 sierpnia.
Jeżeli w tym roku resort miał i te, i ma jeszcze dużo większe środki, to tym bardziej będzie je miał w roku przyszłym, nie naruszając właściwie środków, które przeznaczy na podwyżki. Poza tym w połowie przyszłego roku minimalne wynagrodzenie będzie wynosiło 4400 zł. U nas to zasadnicza wraz z premią. Aby to minimalne otrzymać a podwyżka z wyrównaniem od stycznia ma nam już to zapewnić, to minimalna płaca zasadnicza musi wynieść przy przeciętnie 10% premii 4000 zł i nie chce być inaczej, gdyż wówczas wraz z premią zarobimy mniej i należy się dodatek wyrównawczy.
Jeżeli tak, to pomijając tą I kat zaszeregowania dolna granica kat następnej powinna wynieść 4 tys. zł i w kolejnych kat się zwiększać nawet jedynie o 50 zł. Czy nie widać, że np. w propozycji monowskiej w III kat zaszeregowania już właściwie dojdziemy do maksimum a w VIII kat zaszeregowania niedługo /kwestia 2 lat/ dojdziemy??
To właściwie po co to??
I na Boga, niech mi ktos przy zdrowych zmysłach wyjaśni, kto dostanie w kat II – XXI zapisane tam minimalne stawki??
Jeżeli tak, to po co robić taki w istocie nie do zastosowania gniot??
W myśl powiedzenia – chcieliście, to macie??
Przecież po tej lewej stronie należy – jeżeli już resort nie chce inaczej – od kat II do XXI zapisać kwotę 4000 zł – bez różnicy, gdyż to od tej kwoty z 10% premią osiągniemy najniższą w roku przyszłym.
Jaki kurde sens różnicować kwoty, które nigdy zastosowane nie zostaną??
OK – pisać szkoda – dodam jedynie, że tak się właśnie kończą te całe ”rokowania” 5 plus 2, bo gdy ta ”głowa” /2/ na własne życzenie oddzieliła się od ”tułowia” /5/, to ”tulów” a właściwie wielka d…a bez ”głowy” godzi się na wszystko, bo tam myśleć komu nie było.
Przestrzegałem przed tym od początku ale potraktowano to jak pierdoły starego w pokrzywach.
No i mamy, co mamy – wystarczy poczytać opinie na stronie NSZZ PW
„Brak tych działań spowodował, że WSZYSCY PRACOWNICY WOJSKA OBJĘCI PUZP osiągnęli już maksymalny poziom stawek WZ zapisany w PUZP dla zajmowanych przez nich stanowisk pracy” – myślę, że jednak nie wszyscy, bo gdyby tak było, to co za problem by lewa strona w tabeli miała wyglądać przynajmniej tak, jak obowiązująca do tej pory prawa?
A propozycja RON to +1000 na każdą kategorię zaszeregowania
Napisane sensownie, tylko czemu nie było to rozpowszechnione przed protestem w maju?
Ludzie przyjechali z całej Polski po to, aby ZZ zawalczyły o wzrost płac a nie zmianę tabeli wynagrodzeń bez wzrostu wynagrodzeń. Takim działaniem zniechęca się ludzi do protestu i ogólnie do związków.
Dobre pytanie, Dlatego będziemy się chcieli tego dowiedzieć.
W negocjacjach tak bywa, że warto wyskoczyć z czymś nierealnym, by schodząc do odpowiedniego poziomu dać drugiej stronie poczucie, że też coś wywalczyła. Inna sprawa jak podchodzą do takich spraw ludzie, których to dotyczy, co sobie wyobrażają i jak potraktują wynik negocjacji znając ich przebieg. A tu może być różnie, bo mam wrażenie, że tych mówiących, że ZZ nic nie wywalczą było więcej.
A odnośnie lewej strony tabeli. Sposób podnoszenia płacy minimalnej przez ostatnie lata i co najważniejsze fakt wykluczenia z niej dodatku stażowego spowodował, że… mogłoby jej w ogóle nie być i dla prawie wszystkich pracowników nic w ich płacach by się nie zmieniło. 🙂
Pisałeś tu kiedyś o pracownikach samorządów. Oni nie mają prawej strony tabeli. Czy dzięki temu zarabiają więcej bo sky is the limit? Nie. W większości zarabiają tyle co my. Minimalną plus dodatki. I my i oni będziemy zarabiać więcej gdy wzrosną nasze fundusze płac, a nie gdy ktoś przesunie jeszcze trochę lewą stronę.
Oczywiście poza I grupą.
Na wzroście funduszu płac w przyszłym roku powinny się skupić ZZ. Dla mnie tu się zaczynają prawdziwe negocjacje.
Od samego mieszania herbata nie staje się słodsza.
Widzę, Antoni, że nadajemy na tych samych falach. Pozdrawiam. 🙂
Wszystko, co napisałeś to prawda i prawdą jest, że tej lewej strony tabeli mogłoby nie być, bo właściwie po co, jeżeli wraz z premią należy to minimalne wynagrodzenie osiągnąć. Miałoby to sens, gdybyśmy tą lewą stronę /poza I kat./ rozpoczęli aktualnie od np. 4 tys i corocznie ją podnosili ale na to liczyć nie można.
Jeżeli tak, to po prostu zostawmy stronę prawą a zlikwidujmy lewą zaznaczając, że np. w VIII kat. zaszeregowania wynagrodzenie wynosi do 5400 zł. Co się wówczas zmieni?
Wówczas zz będą mogły osiągnąć pełny sukces, gdyż resort w pełni przyjął wielkość tej prawej strony, która stanie się kwotą maksymalną na danym stanowisku. Reszta to płacowa polityka w poszczególnych zakładach pracy.
Ludzie są totalnie zniesmaczeni właśnie tymi wielkościami po lewej stronie, które są tam nie wiadomo po co, bo przecież właściwie żadnego realnego wpływu na nic nie mają.
Istotne jest więc pytanie: Po co to i dlaczego??
Przecież nawet nowo przyjmowany pracownik bez żadnego doświadczenia nigdy takiej stawki nie otrzyma.
Co zaś do tej I kat. zaszeregowania.
Można przecież się dogadać, że na kolejnym etapie tego ”poprawiania” układu, ten drugi dodatek za wysługę zostanie wpisany do układu podobnie jak dodatek funkcyjny, czyli od konkretnej kwoty np. 1800 zł, natomiast cała tabela zaczynałaby się od kat. II, której nadalibyśmy nr I.
Wówczas wszystkich kategorii byłoby XXIII.
Jak widać, można byłoby nie tylko pomyśleć ale prawdopodobnie i się dogadać tyle, że nikomu na tym nie zależało.
A pisałem już tu gdzieś, że gdy Pan Roman zabrał się do pracy, to jej efektów nie będzie….
W punkt Eustachy i niech ZARZĄD sobie to weźmie do serca na przyszłość.
Walczymy o kwotę podwyżki dla PW z dniem 1 stycznia 2024 r.
Dwa pisma do Ministerstwa Finansów poszły właśnie o dodatkowe 2 mld zł. Zobaczymy jaki będzie skutek, gdyż startowaliśmy z poziomu 6,6%, czyli ok. 230 mln zł.
Nie wiem ile wywalczymy. Na razie jest zapewnienie z Ministerstwa Finansów, że fundusz będzie zwiększony o 5,7% ponad ww. 6,6%, czyli będzie razem 12,3%.
Niewiele ale walka trwa.
Wszystko będzie jasne po 31 stycznia 2024 r. Dopiero, niestety.
Krzysiu – zapomniałeś jednak dodać, że te łącznie 12,3% nie jest w żadnym razie wynikiem Waszego pisania a decyzji premiera i to dużo wcześniejszej. Nie wydaje się także aby resort w czymkolwiek pomagał przesyłając te związkowe pisma bez żadnego właściwie komentarza a przecież to do niego należy przedstawienie sytuacji płacowej pracowników resortu.
Ale co przedstawi, gdy od dawna przedstawia brane z sufitu dane o zarobkach łącznie z 13-tkami i Bóg wie czym jeszcze Naprawdę uważacie, że Pan Minister na posiedzeniu RM będzie to związkowe pismo tam forował i zabiegał o to aby je wzięto pod uwagę???
Dla nas 2 mld zł więcej. Ok a dla innych ministerstw podobnie??
Po co robicie coś, co żadnego powodzenia nie przyniesie doprowadzając jedynie do utrzymywania wśród pracowników złudnych nadziei. Zamiast mobilizować ludzi do protestów, wygładzacie nastroje wpisując się idealnie w taktykę resortu.
Naprawde tego nie dostrzegacie??
I jeszcze jedno – wyraźnie zwlekacie z przedstawieniem pracownikom decyzji związków, których jesteście szefami dotyczącej tej nieszczęsnej tabeli.
Ile jeszcze będziecie prawdę przed nami ukrywać?
O lewej stronie tabeli pisałem oczywiście w warunkach obecnych, czyli windowania przez rząd najniższej płacy do poziomów powodujących, że w budżetówce dotyczy ona znacznej części zatrudnionych.
Jeśli ma służyć wartościowaniu stanowisk pracy i udałoby się wprowadzić jedną stawkę premii regulaminowej, to oczywiście musiałaby być często negocjowana lub uzależniona proporcjonalnie od jakiegoś wskaźnika np. płacy minimalnej, czy jak chciano podczas protestu od płacy żołnierzy.
Max
A może pozbyć się prawej strony – tak, jak to uczyniono dla pracowników samorządowych?
Lewa stron określa najniższe zasadnicze na danym stanowisku a reszta to tak jak piszesz płacowa polityka poszczególnych zakładów.
Powiedzcie w czwartek Panu Dyr. DSS, że my nie chcemy ochłapów na święto wojska w 2024 r. a z tych środków w MON można spokojnie podnieś I kat. od 1800,00 zł do 2200,00 zł, bo takie środki są zabezpieczone w rezerwie i trzeba im je wyszarpnąć.
Panie Ministrze, wystarczy nie sponsorować Ojca Rydzyka i Telewizji śniadaniowej w TVP i będą środki na konkretne podwyżki i starczy na tabelę, którą przygotowała strona społeczna. Jak macie jaja, to się nie dajcie.
Przestańcie słuchać tych rzeczników związkowych (wiadomo z jakich związków), którzy chodzą na pasku RON.
A co na to – Trybun Ludowy (przedstawiciel pracowników) – Pan Wojciech Szymański nagle zamilkł. Godzicie się na to, co zz podkładają pod nos, czyli NIC.
Przedstawiciele związkowi nie potraficie ugrać lub zapisać w protokole rozbieżności, co wy żądacie. Dajcie komunikaty gdzie się da, że MON NIE SZANUJE PRACOWNIKÓW CYWILNYCH. To im pracownicy cywilni podziękują przy URNACH w dniu 15 października 2023 r.</strong
Jedna stawka premiowa przed 2020 r. dotyczyła bardzo dużej liczbie pracowników. W mojej ocenie ponad 36 tys. pracowników było zatrudnionych w zakładach pracy, w których obowiązywał taki sam poziom premii regulaminowej.
Pomiędzy zakładami było różnie, gdyż jedni mieli np. 1%, inni 5% lub 10%, czy 20%.
Ważne, że w zakładzie pracy był jednolity poziom premii.
Dzisiaj problem jednak jest nie tylko z poziomem premii ale również z treścią zakładowych regulaminów premiowania, w których znajdują się nieuprawnione zapisy.
Dlatego naszą propozycją w pracach nad PUZP będzie całkowita zmiana brzmienia art. 36 i ewentualne przeniesienie regulacji premii do treści PUZP, bądź jej zlikwidowanie w obecnym kształcie.
Co do powiązania z płacą żołnierzy, to wczoraj złożyliśmy projekt tabeli, która mogłaby wejść wżycie od 1 stycznia 2024 r.
Oczywiście, dostrzegamy, że trzeba nad nią jeszcze popracować ale dostrzegamy możliwość jej wprowadzenia.
Dlatego też w dniu wczorajszym przekazaliśmy nasze wystąpienie do MON do pozostałych organizacji związkowych.
Pamiętaj, że jednostki samorządowe są na różnych poziomach. I to rozporządzenie dotyczy wszystkich pracowników, niezależnie od szczebla.
Oczywiście, takie rozwiązanie byłoby również u nas możliwe tyle, że – na chwilę obecną – dopływ środków na wynagrodzenia pron pozostaje poza wszelką kontrolą reprezentatywnych organizacji związkowych.
I to niewątpliwie musi budzić zagrożenie….
W przypadku pracowników samorządowych – samorządowych a więc nie państwowych – sfery budżetowej należy wskazać, że opłacani są oni z budżetu samorządu a nie budżetu państwa. Przy opłacaniu z budżetu samorządu, to właśnie gospodarze tego budżetu podejmują decyzje i dzielą swoje, czyli to co wchodzi do ich budżetu.
W naszym przypadku, przypadku pracowników państwowej sfery budżetowej jakimi są pron, nie wiedzieć dlaczego podział środków na wynagrodzenia pozbawiony jest jakichkolwiek zasad i następuje według uznania. 🙁
Nawet zapisy Ministra ujęte w decyzji Nr 141/MON z 2016 r. nie są w praktyce przestrzegane…
Można wskazać, Minister sobie a wykonawcy sobie.
Max.
Wybacz ale można się już pogubić w tym co piszesz: „Zamiast mobilizować ludzi do protestów, wygładzacie nastroje wpisując się idealnie w taktykę resortu.”
Przecież 5 ZZ – podpisując się pod porozumieniem – odebrało sobie na własne życzenie te prawa.
To tylko TARCZA i MILITARIA – nie podpisując tego porozumienia – uczestniczyła w protestach oraz nadal może prowadzić wszelkie działania, w pełni wyrażając niezadowolenie z obecnej sytuacji płacowej PW.
Wcześniej miałeś pretensje do tych 2 ZZ, że nie podpisały porozumienia.
Zdecyduj się proszę…
W przypadku pracowników samorządowych, o czym zapomniałem w poprzednim wpisie dodać, rozporządzenie przewiduje ograniczenie poziomu stawek wynagrodzenia zasadniczego i poziomie dodatku funkcyjnego dla:
– stanowisk wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, starostów i marszałków województw;
– stanowisk w dzielnicach m.st. Warszawy oraz pozostałych stanowisk wymienionych w rozporządzeniu;
– stanowisk pracowników zatrudnionych na podstawie powołania, czyli zastępców osób wymienionych w pierwszym wyliczeniu i skarbników (głównych księgowych).
Nie jest więc tak,jakby się to wydawało.
Tamte tabele nie były w tym roku zmieniane, bo uznano, że te dotychczas zapisane w rozporządzeniu są wystarczające… 🙂
Rysiu nie do końca się z Tobą zgadzam w sprawie 12,3 %, bowiem nie wszyscy dostali ten poziom w budżecie 2024 r. Pomysł wniosku na RM był mój po konsultacji z pracownikami MF, którzy mieli z takimi przypadkami do czynienia.
Mam prośbę do Ciebie, żebyś nie krytykował nas za działanie i dał czas na ewentualne skutki tych wystąpień, tj. po 31 stycznia 2024 r. To nie jest tożsama taktyka z resortem ON.
Co do info, to chyba masz dostęp do fb i możesz o poniedziałku przeczytać.
Ja Staram się tutaj cokolwiek pisać.
Wiesz, problem jest w tym, że dużo łatwiej komentować po, niż przed.
Nikt nie ma patentu na sukces.
Według Ciebie mamy zaaprobować tabelę resortową?
Widzę, że się rzeczywiście trochę, Grześ pogubiłeś, bo:
1/ O tych 5 związkach nie piszę, bo nie ma o czym. Uważam jedynie, że będą nadal optować za tym, na co się już zgodziły i to niezależnie od tego, jakie są te nowe rozwiązania – dla zasady i żeby się do końca nie ośmieszyć. Interesy pracowników nie będą miały tu żadnego znaczenia….
2/ I Tarcza, i Militaria nie będą prowadziły żadnych protestów w resorcie, gdyż poszły już i tak na najdalej posuniętą ugodę z resortem. Specjalnie zarejestrowałem się na fb, aby ten „wytwór” tych 2 związków zobaczyć i się z nim zapoznać. Oczy mi się kwadratowe zrobiły i nadal takie są. Oto „wytwór” dwóch specjalistów d/s wynagrodzeń. Zapomnieli tylko, że nie są już po stronie resortowej a po przeciwnej. Kluczowe osiągnięcie, to zwiększenie o 100 zł kat I… Inne to zwiększenie o 300-500 zł lewej strony tabeli w porównaniu z projektem resortowym, co i tak da całe g…..o, bo czy byłaby to ta lewa strona, czy resortowa – to i tak grosz ludziom z tego nie przybędzie. No i byłoby to od 1 listopada. Właściwie po co, gdy jedynie dla tych ”krezusów” z NAJDŁUŻSZYM stażem i tylko dla nich oznaczałoby to wzrost AŻ o 25 zł
3/ Jeżeli już piszemy o proteście – tym ostatnim – to jak ma się ten projekt tabel – bo są 2 – do żądań tam wyrażonych?
4/ A więc będzie, jak chce resort aby to grosza właściwie więcej nie kosztowało a od stycznia w projekcie tych 2 zz co?? Według współczynnika związanego z najniższym uposażeniem żz. I tak np. VIII kat zaszeregowania wyniosłaby od współczynnika 1,1500 do 1,1988 Super… Tyle, że pracownicy nic z tego się nie dowiedzą i chyba o to w tym wszystkim chodzi
Podsumowując – Niczego ten projekt od 1 listopada nie zmieni a jeżeli już to dla niektórych kwotę porównywalną z paczką fajek a od stycznia?? Tu wstrzymuję się od komentarza, bo tego i tak nie będzie.
I właściwie po co pytam po raz kolejny robić taki zamęt i na 2 m-ce mieszać w Układzie????
Aby te wywalone premie ujednolicić?
Przecież to można i w ramach tej częściowo już przyjętej tabeli uczynić.
Poza tym, tak to przeszkadza?? Boli to kogoś??
Przecież kasy z tego nie przybędzie.
W takim kształcie tabeli jaką od stycznia przedstawiono, nikt nic nie wie a niektórzy myślą, że bardzo się im poprawi. W tym właśnie widzę tą tendencję do wygładzania nastrojów przez te 2 zz, gdyż po tym, co pokazały pozostałe zz – nastroje są wręcz wybuchowe ale ludzie wciąż mają nadzieję na poprawę, gdyż nadzieja umiera ostatnia.
Z powyższych względów, ja przy swojej opinii pozostaję i zamiaru jej korygować nie mam.
Napisałeś Ryszardzie, że cyt.: „…te łącznie 12,3% nie jest w żadnym razie wynikiem Waszego pisania a decyzji premiera i to dużo wcześniejszej.”
Jeżeli by tak było, to z pewnością w pismach skierowanych do Ministerstwa Finansów OPZZ nie pisałby, że:
„Taka konstrukcja podnoszenia wynagrodzeń stwarza również ryzyko, że przekazane dysponentom poszczególnych części budżetowych środki będą niewystarczające, aby po pierwsze pokryć wydatki związane ze wzrostem płacy minimalnej w 2024 r., a po drugie, aby zniwelować zjawisko spłaszczenia wynagrodzeń.
Mając na uwadze powyższe OPZZ wnosi o przedstawienie Radzie Dialogu Społecznego szczegółowej analizy sytuacji płacowej u poszczególnych dysponentów części budżetowych, przeprowadzonej przez Ministra Finansów w toku prac nad projektem budżetu na 2024 r. Powinny się w niej znaleźć informacje, jakie jednostki zgłaszały zapotrzebowanie na dodatkowe środki w związku ze zjawiskiem spłaszczenia wynagrodzeń i potrzebą zagwarantowania podwyżek wynikających ze wzrostu płacy minimalnej w 2024 r. oraz w jakiej wysokości?”
Żeby było i zrozumiale i jednoznacznie, Krzyś.
Oczywiście, że nie….
Ta Wasza lewa strona będąca kompromisem pomiędzy propozycją /pierwotną/ związkową a resortową też przecież przyjęta nie zostanie, chociaż – o ile resort uciął lewą stronę o tysiąc – Wy ucięliście ten swój pierwotny projekt o 500, co – jak sami w stosownym piśmie stwierdzacie – grosza dodatkowo nie będzie kosztować.
W całej tej zafajdanej sytuacji, czy to będzie tabela już częściowo uzgodniona, czy ta Wasza propozycja – znaczenia żadnego nie ma i jest to jedynie takie ”mieszanie herbaty”, od którego – jak ktoś słusznie zauważył – ”cukru” nie przybędzie.
Pytam więc po raz kolejny – po co??
Żeby premie ujednolicić??
To po to będziemy to pchać do odrębnego protokołu do układu aby /rzekomo/ zmienić tą tabelę już od stycznia??
A co się stanie, gdy resort po prostu wygasi rozmowy dotyczące dalszych zmian tabeli, bo już swoje osiągnął?? Pomyśleliście o tym??
Pytasz, co robić.
Szkoda, że dopiero teraz, bo do ludzi należało z problemami wyjść dużo wcześniej.
Odpowiem, co ja bym zrobił na Waszym miejscu, żeby z tego wyjść z twarzą.
Bo prawda jest taka, że ten pierwotny związkowy projekt a i lewa jego strona były wytworem Waszej wiedzy i inicjatywy a inni się pod tym podpisali. I teraz tak sobie o pół tysiąca schodzicie w dół a 5 innych zz aż o tysiąc, przyjmując dyktat resortu??!!
Macie wszystko:
– szczególny, bo przedwyborczy okres;
– sytuację taką, że resort wrzucając całe podwyżki w premie – sam wpędził się w pułapkę i dlatego chce tą tabelę pilnie uaktualnić, nastroje pracowników grożące wybuchem społecznego niezadowolenia i co??
MARNOTRAWICIE TEN POTENCJAŁ
Marnotrawicie i za to stosownie zbierzecie.
Zamiast bowiem wezwać do masowego protestu a chwila jest odpowiednia, mamicie ludzi, że w przyszłym roku się okaże – co i jak.
A więc co robić?
1/ Nie godzić się na rozwiązania upokarzające pracowników i ich nie tworzyć, bo wstydem jest, że my chocholi taniec wokół najniższego wynagrodzenia uskuteczniamy. Może to czynić resort ale nie my. Bo my reprezentujemy interesy pracowników a oni są godni wyższych niż minimalne wynagrodzeń a nas mają po to, abyśmy im to zapewnili.
2/ W przypadku nie podjęcia przez resort konstruktywnego dialogu – nie parafować zmian w tabeli, co będzie oznaczało istotny problem dla resortu w przyszłym roku i oni to wiedzą.
3/ W przypadku nie podjęcia konstruktywnych rozmów – ogłosić bezterminowy protest, który w aktualnych nastrojach przyciągnie i zaangażuje wielu pracowników, bez względu na przynależność.
To właśnie proponuję robić, aby z tego cyrku wyjść z twarzą.
Dobrze więc. To dla przykładu, co pozostało z propozycji 3000 zł w I kat zaszeregowania??
U jednych pozostało po staremu, czyli nadal 1300 a u tych drugich zaproponowano AŻ 1400 ZŁ.
Uważasz, że to szczyt możliwości strony społecznej w negocjacjach, zwłaszcza w okresie gdy resortowi jak nigdy zależy na spokoju społecznym??
W komunikacie NSZZ PW napisano jakoby od stycznia ta I kat ma wynieść 1800 zł i rzekomo ma na to być zgoda resortu.
Pytam, co przeszkadza aby tą tabelę – wraz z innymi – wprowadzić spokojnie od stycznia, poprawiając wydatnie jej lewą stronę z I kat., gdyż te wielkości, które resort zaproponował żadnego praktycznego zastosowania przecież nie mają.
Mam dość i pisać mi się nie chce.
Wiem, że oprócz tych 6,6 proc w projekcie budżetu na 2024 r. zapisano wzrost funduszu wynagrodzeń o 5,7 proc. na różne cele, w tym wyrównanie skutków wzrostu płacy minimalnej w 2024 r. Razem daje to 12,3 proc., ale to nie znaczy – jak podkreślają eksperci – że wynagrodzenia każdej osoby zatrudnionej w strefie budżetowej wzrosną o 12,3 proc.
Co do nas, to to wspólne związkowe pismo do minister finansów rzeczywiście zostało przez min. Skurkiewicza wysłane i odpowiedź do niego nadeszła autorstwa podsekretarza stanu w MF publikujecie je na stronie fb Związku.
Treść pisma jest jednoznaczna.
Poucza ponadto resort aby stronie społecznej przekazywał informacje dotyczące wysokości środków na wynagrodzenia w roku przyszłym. Jest zupełnie jasne, że związkowe pismo żadnego wpływu na wysokość nakładów na wynagrodzenia nie miało.
Jest także oczywiste, że jeżeli nawet Minister ON przedstawi ponowne pismo zz na RM, to popierał go nie będzie i na tym się to zakończy.
Robienie więc ludziom nadziei i jednocześnie uspokajanie ich jest działaniem nieuczciwym i obliczonym na to, że wnerwienie pracowników po prostu minie z czasem i będzie jak zwykle – nadzieja – oczekiwanie – upadek gołą d….ą na twardy resortowy beton.
Pisanie więc o tym, jakoby Wasza działalność wpłynęła na te 12,3% w jakikolwiek sposób i to dla całej budżetówki jest niepoprawnym i śmiesznym windowaniem się zgoła niepotrzebnym.
P.S. Ja użeranie się tu zakończyłem a Wam życzę więcej wyczucia, realizmu i rozumienia tego, co chcą ludzie, bo dla nich jesteście.
Max, ja tylko opisałem, co widzę.
I widzę, że wszystkie ZZ chcą przejść przez negocjacje i nie chcą ich zrywać. Póki co. Czy to dobrze, czy źle? Pisałem jakiś czas temu, że oceniać będę po wszystkim.
Dostali silny mandat. Jeszcze nie raz się zdarzy, że staną na rozdrożu, na dodatek z myślą, czy nie zawrócić?
Nikomu z negocjujących nie zazdroszczę.
Żałuję, że wszystkie ZZ nie idą razem ale już wiem, że to niemożliwe. Nie będę do nikogo mieć pretensji, że nie dokonał rzeczy niemożliwych. Będę miał pretensję, że coś spieprzył. Ty uważasz, że już tak się stało, ja – nie wiem.
Kampania wyborcza już weszła na takie tory, że z całym szacunkiem, ale nasz ewentualny protest przysłoniłoby medialnie co najmniej kilka innych zdarzeń dziennie. Ta ścieżka już się w tym cyklu zdarzeń zamknęła. Decyzja zapadła wcześniej. Pamiętam, że większość cieszyła się, że dojdzie do negocjacji i wszyscy wiedzieli, że to wielka niewiadoma.
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, Grzegorz.
Porozumienie było w sprawie zmian w PUZP a protesty w sprawie podwyżki płac 2023/2024.
Nic nie stało na przeszkodzie, żeby brać czynny udział w proteście. Problem w tym, że dla tych 5 zz był to doskonały pretekst do tego, żeby udziału nie brać.
To jest tak, q…. żenujące, że aż mdli.
Eustachy i Alina, ale o co macie pretensje, przecież nigdzie na „TARCZY” nie przeczytaliście, że regulacja tabel, zwłaszcza przesunięcie prawej strony spowoduje dla pron podwyżki. Gdyby podniesiono znacznie I kat, zyskaliby tylko ci z wysługą powyżej 25 lat. Na forum protestu na fejsie panowała taka euforia, że każdy, kto zaczynał studzić te zapały był posądzany o gównoburzę i wrogą robotę. Sami z Markiem tego doświadczyliśmy.
Zebraliśmy cięgi za to, że porozumienia nie podpisaliśmy, bo przez nas ludziom zastopujemy podwyżki…..
Jakie podwyżki??????
Wystarczy zrozumieć zapisy PUZP żeby zorientować się, że w tym przypadku nie chodzi o podwyżki, tylko o naprawienie burdelu, który powstał przez lata z powodu lenistwa resortu. Regulacja a właściwie – aktualizacja PUZP jest tak samo ważna jak podwyżki, ale nie wszyscy PW są tego świadomi.
Co mieliśmy napisać? ” Nie bierzcie udziału w proteście?”
To ludzie brali udział w proteście dla związków, czy dla siebie?
Bo nie bardzo rozumiem :/
Rysiu, fajny wywód ale po kolei.
Ludzi to my się zawsze pytaliśmy ale ok – tak Ciebie wprost to ja chyba nie.
Ale z drugiej strony, jako doświadczony i nie tylko człowiek nikt Ci knebla nie zakładał – ja tak uważam. Zbieramy info od różnych osób i zdanie oraz taktykę mamy przygotowaną.
Nie piszę o niej, ponieważ nie chcę wylać dziecka z…
Mam niestety wrażenie, że np. mój telefon jest…
Tabela wskaźnikowa jest wg mnie kluczowa ale będą z nią problemy. Nie mogę zrozumieć dlaczego ją kontestujesz, gdyż jest to realizacja postulatu z Protestu majowego pracowników przed MON.
Zrób swoją tabelę i przedstaw ją tutaj, żeby wszyscy pracownicy mogli się z nią zapoznać.
Rysiu, media społecznościowe to 11% populacji PW, w których się oni uzewnętrzniają (osoby wchodzące na tę stronę to jeszcze mniej, nie mówiąc o piszących tutaj). To tak, odnosząc do ewentualnego kolejnego zrywu. Ludzi trzeba zachęcać, zachęcać i jeszcze raz zachęcać, aktywizować a może nadejdzie taki czas na pospolite ruszenie. Może nadejdzie taki czas, że będą tak zorganizowani, jak cywilni pracownicy Policji podczas Protestu 15 września.
Czy czas jest dobry – według mnie nie wiązałbym z datą wyborów, bo wszyscy politycy mają sprawy PW w du…
Dalej uważam, co Ci wcześniej kiedyś pisałem, że PW muszą mieć władzę i tyle.
Masz rację, że MON na rękę jakiś sukces w postaci swojej tabeli i do tego dąży, i już przekonał 5 ZZ.
Dla mnie najistotniejszym jest fakt jaka jest ich ocena naszej naszej tabeli, którą przedstawiła Strona związkowa. Chcę zobaczyć matematykę i założenia, czy metodologię niby tych skutków na poziomie 1,4 mld zł rocznie(!), bo to poświadczy wiarygodność oceniających.
Nie będę się bawił w ideologiczne zarzuty itp., tylko twarde liczby.
Jeśli się one nie potwierdzą – to ideologia padnie.
Brawo Jutka.
Jest tylko jedno wyjście.
Trzeba jak najszybciej odsunąć tych 5 przedstawicieli związków zawodowych. Powinni pojawić się Ci, co mają pojęcie a nie jacyś śmieszni fachowcy lub ci, co teraz leżą w Turcji na wczasach.
Przestańcie płacić składki na pseudodziałaczy. Jutro nas – pracowników sprzedadzą, jak Judasz Pana Jezusa i dostaną posady lub wypasione gabinety związkowe w Warszawie. Pułkownicy zapisują się do NSZZ PW i o kogo taki jeden z drugim ma dbać, o interes pracowników RON?
Co innego Panowie szefowie Tarczy i Militarii. Też byli wojskowi ale mają pomysły i znają się w temacie. Reszta to długopisy Dyr. DSS. Moim zdaniem brakuje tam Pana Jasia z Solidarności, który od wielu lat prowadzi walkę z Pracodawcą – tyranem i moberem. On wie, jak się rozmawia z tymi fachowcami w MON. Cały czas czytam na jego stronie, co się tam wyrabia. Przy stole negocjacyjnym powinni być szefowie, którzy mają czyste ręce i nie dostają żadnych profitów od pracodawcy.
A TYM śmiesznym niby reprezentantom wszystkich pracowników życzę mądrości przy stole.
My was rozliczymy za działanie na szkodę pron.
Antoni – czytając Twoje wypowiedzi, odpoczywam. Także je w ogromnej mierze popieram.
Mnie jednak nie stać na taki, wręcz nieziemski dystans do tego, co się dzieje. Jako pracownik a i członek związku, chcę czynnie w tym uczestniczyć. Stąd te moje oceny w trakcie a nie po wszystkim. Bo po wszystkim, sensu to nie ma. Pisze wiec, że spieprzono:
Tak łatwo wycofując się z tego, co wspólnie ustalono. Wywalając tą nieszczęsną I kat pod niebiosa a następnie właściwie rezygnując z jakiegokolwiek realnego jej podniesienia.Dzieląc się już na samym początku, co nie tylko obecnie wydłuża te negocjacje ale je istotnie komplikuje i utrudnia. Należy bowiem mieć na uwadze, że to dopiero początek a czeka nas mnogość zmian w Układzie, które wyłoży resort. I co? Każdą będziemy negocjowali podwójnie a następnie jeszcze raz razem z tym, że każdy przy swoim pozostanie?Z niezrozumiałych dla mnie powodów, usiłując dwukrotnie wprowadzać tą tabelę i tylko tą w przeciągu krótkiego okresu czasu co się moim zdaniem nie uda i te obecnie negocjowane zmiany, które miałyby wejść od listopada – pozostaną na lata najbliższe, bo kolejnej tej przyszłorocznej zmiany tabeli nie będzie. Piszę – z niezrozumiałych względów, gdyż nie widzę w czym właściwie miałoby to pracownikom pomóc. Grosza im nie przyniesie a jak komuś teraz zabiorą 10% premii z 3 tys., to po tych rzekomo korzystnych zmianach zabiorą mu 10% z 3.200 zł zasadniczej, czyli 20 zł więcej Niby niewiele ale gdzie tu korzyść??
Po co się więc spieszyć?Spieprzono, podejmując decyzje nie konsultowane z tymi, których one dotyczą. Możliwości dyskusji na ten temat było wiele. No ale jak miało to wyglądać, jak moja wymiana stanowisk z Zarządem to może lepiej, aby jej nie było. Teraz mnie pytają, co ja na to. Dużo napisałem i powtarzał się nie będę.Nie podzielam Twojego poglądu, że za późno na protesty w resorcie, chociaż uważałem, że ten bezterminowy protest z głodówkami powinien był już dawno nastąpić. Wówczas byłaby sytuacja skrajnie inna niż jest i sprowadza się do spolegliwego przyjmowania dyktatu resortu. Bo tak przecież w istocie jest. Spazmów dostaję, gdy mi ktoś zaczyna udowadniać, że ta cała tabela to nie po to aby były podwyżki. Właśnie po to i jej lewa strona winna te podwyżki wymusić. Bo co to za tabela, której minimalne stawki nawet z premiami nie osiągną minimalnego wynagrodzenia?
Po co to i dla kogo??
W dodatku… Gdyby jakikolwiek zz poza resortowymi śmiał kręcić się wokół wynagrodzeń minimalnych, to członkowie takiego zz działaczy by na taczkach powieźli. Dlatego – pomijając wszystko – jestem po stronie tych, którzy uważają, że aprobując takie właśnie wysokości stawek lewej strony – sami strzelamy sobie w kolano i umacniamy pogląd w resorcie, że wystarczy ich przetrzymać a na wszystko się zgodzą. Bo przez takie działanie bardzo wielu i to na odpowiedzialnych stanowiskach będzie zarabiało – z premiami – w granicach płacy minimalnej i to po wielu latach pracy.
Jutka.
Masz oczywiście rację.
Pozwoliłem sobie zajrzeć do podpisanego porozumienia i istotnie jest tam zobowiązanie do wzajemnego uzgadniania treści informacji na temat prowadzonych prac. Zatem tyczy to PUZP a nie wynagrodzeń PW co wskazuje, że te 5 ZZ olało temat wynagrodzeń PW zarówno w 2023, jak i na 2024 rok.
Przepraszam za moją nieścisłość.
PRAWDA – ALE PO CO – JESZCZE SIE KIEROWNICTWO RESORTU OBRAZI I ROZMAWIAC NIE ZECHCE…
Otóż, to! Chodzą na paluszkach, żeby tylko się czasem resort nie zirytował, albo obraził. Zero zrozumienia, jak powinno wyglądać partnerstwo, wyłażą jakieś kompleksy chłopa pańszczyźnianego, który wieki całe trzymany był za mordę. Nie sądzę, żeby załatwianie pracowniczych interesów z poziomu siedzącego psa przyniosło dla nas jakieś korzyści.
jutka, to nie lenistwo, to niekompetencja DSS, bo prawie 6 lat potrzebowali, żeby powiedzieć stronie społecznej, że na I kat w wysokości potrzeba ok. 130 mln. Tylko nie chcą pokazać, jak to wyliczyli. To kłamstwo i obłuda oraz porażka, że takie osoby zajmują tak wysokie stanowiska a w dodatku są Pełnomocnikami Ministra ON.
jan, uwzględniając ochronę dóbr osobistych, proszę Cię o nie zamieszczanie wpisów niebezpiecznych. W dniu dzisiejszym zostałem posądzony o wspieranie na stronie takich zachowań, co może skutkować odpowiedzialnością prawną dla administratora tej strony.
W związku z powyższym, proszę Cię o powstrzymanie się na przyszłość od podobnych wpisów na tym forum.
Eustachy i Alina, ale o co macie pretensje, przecież nigdzie na „TARCZY” nie przeczytaliście, że regulacja tabel, zwłaszcza przesunięcie prawej strony spowoduje dla pron podwyżki.
Witaj. Nie chodzi o stronę prawa a lewą i to na stronach Tarczy można było wiele z tego, co te nadzieje pracowników wzbudziło informacji np.:
– że w ostatnich latach co najmniej 180 mln zł z płac pracowniczych nie zostało wykorzystanych, więc zapewne te miliony nadal są;
– że z kasą nie ma problemu, gdyż wystarczy, że minister przeniesie kasę z podziałki do podziałki, w ramach budżetu i poinformuje o tym MF;
– że kwota w II kat w propozycji wszystkich zz to pikuś, bo my – Tarcza chcieliśmy aby to po lewej stronie było….
Ale oddajmy głos Markowi:ZARZĄD
29 sierpnia, 2023 11:00
Reply to Jasiu
Jasiu, TARCZA proponowała w II kategorii kwotę 4960 zł, jednak miała to być wspólna propozycja tabeli, więc… rozpoczyna się od 3300 zł.”
To ja się pytam, kto cały czas windował nadzieje na to, że jeszcze w tym roku będzie lepiej no, bo kasa w resorcie przecież jest i można ją przenieść na nasze wynagrodzenia, choćby z działki żołnierzy??
A przecież to takie pierwsze lepsze wypowiedzi, których jest dużo więcej. Ludzie wierzyli nie tyle działaczom tych pozostałych 5 zz, co działaczom zarówno Tarczy, jak i Militarii. Wierzyli, że mają wiedzę, doświadczenie i potrafią negocjować i tą kasę resortowi znajdą.
Co z tego wyszło???
Wyszło to, że Marek ma czas aby polemizować z tymi, którzy na stronie NSZZ PW tą naszą tabelę krytykują a nie ma na to, aby tu parę słów napisać. Zauważyłem też obszerny wywód Marka na fb, z którego wynika, ze zmiana tabeli nie ma przynieść podwyżek.
A gdzieżby tam. A ja durnowato pytam: A dlaczego?? Dlaczego nie ma przynieść podwyżek a raczej je wymusić, gdy przez lata tabela aktualizowana nie była?? To coś złego, żeby te kwoty z lewej strony tabeli byłyby co najmniej w wysokości kwoty minimalnej w tym roku i to już od II kat. zaszeregowania.
Piszecie ze zdumieniem co chcą ci ludzie A kto wywalił I kat. w kosmos we wspólnym projekcie?? Oni, czy działacze?? Ja pisałem wówczas, jakie to skutki w postaci kilkuset zł podwyżki dla wielu przyniesie – no, ale tym się nikt nie przejmował. 25% z kwoty 3000 to 750 zł a z 1300 to zaledwie 325 zł. Maksymalna różnica tylko w tym dodatku po 20 latach stażu, to aż 425 zł.
I Ty piszesz, że mowy o podwyżkach nie było??
Oczywistym jest, że podgrzewaliście nadzieje ludzi i się z tego teraz rakiem wycofujecie. Pozostały jednak wypowiedzi, których nie cofniecie i one o tym świadczą. Martwi mnie więc to, że zamiast nieco skromności i refleksji – skaczecie z butami na tych, którzy śmią pytać: co z tego wszystkiego wyszło??
Nie powinniście tego robić, bo związek straci resztkę tej sympatii i poparcia, które jeszcze ma.
Panie Administratorze, coś mi to przypomina. Zbliża się rocznica stanu wojennego, czyżby WRON wrócił. Jest demokracja i wolność słowa. To, że @jan napisał, że chce komuś napluć w twarz to przestępstwo.
To Max lub ja używamy nieraz niecenzuralnych słów, więc powinniśmy siedzieć już od wielu lat w kryminale.
ŚMIESZNY JEST TEN PAN, CO CZYTA STRONĘ TARCZY.
WSZYSCY WIEMY KTO TO JEST.
Oj boli, boli prawda p. Grosika i całej świty z MON.
Witaj Rysiu, przepraszam, że dopiero teraz odnoszę się do Twojej wypowiedzi, ale przed chwilą wróciłam z protestu w Warszawie. Wróciłam pełna optymizmu i wiary w lepsze jutro, ale cały ten nastrój szlag trafił, kiedy weszłam na stronę TARCZY i przeczytałam Twój wpis.
Nie pomyśl sobie, że jestem niewdzięczna, cały czas pamiętam ile Tobie Krzesiny zawdzięczają. Tym bardziej jest mi przykro, bo cały czas uważałam Cię za osobę o dużej wrażliwości i odpowiedzialności za słowa, człowieka bardzo obiektywnego. Niestety, od jakiegoś czasu tego obiektywizmu w Twoich wypowiedziach mi brak. Każda, ale to dosłownie każda rzecz, którą byśmy zrobili spotyka się z Twoją miażdżącą krytyką. Napier…….lasz w nas jak w afrykański bęben, zwłaszcza w Marka.
Piszesz, że rozbudziliśmy nadzieje. A co niby mieliśmy napisać? Nie jedźcie ludzie na protest, bo resort nie ma zamiaru dać żadnej kasy? Przeczytaj jeszcze raz wpis Eustachego. Wyraźnie sugeruje w nim to, że ludzie w proteście nie wzięliby udziału, gdyby wiedzieli, że zmiana tabeli nie wiąże się z podwyżką. Przypominam Ci, że w proteście wzięło udział 3, może 4% pracowników ron. To ja się pytam, ilu by wtedy udział wzięło?
Czytałeś wpisy, które krytykowały nas za to, że I gr w wysokości 3 tys. to jest jakaś żenada, bo powinna być przynajmniej w wysokości styczniowej minimalnej? Przypieprzyłeś się do kwot w tabeli, radzisz podać kwoty bardziej realne. A jaka to jest różnica czy podamy 3 tys., czy 1,8 tys. skoro resort i tak żadnej kasy nie da, bo dać nie chce?????? Z pewnością byli tacy, którzy mieli wielkie oczekiwania. Może faktycznie trzeba było jak chłop krowie na rowie, ale znając życie, znalazłbyś coś do czego, jak to masz ostatnio w zwyczaju, zdołałbyś się dop…..lić.
Ja wiem jednak, że większość od razu zorientowała się, że mon gra na zwłokę, pozoruje działania i plan ma taki, żeby nam złotówki złamanej nie dać. Wielkich oczekiwań nie mieli. Więc zacznij krytykować tych, którzy na tę krytykę zasługują i nie mów mi o skromności i refleksji, bo ta refleksja przydałaby się właśnie Tobie.
A co do empatii i poparcia………..
Przykro to pisać, ale więcej tracimy przez takie wpisy jak Twoje, niż przez to, że spytałam (nieskromnie i bez refleksji) o co Eustachemu i Alinie chodzi. Całkiem niedawno ktoś, kto czyta to forum regularnie, ale nie należy do związków powiedział mi, że to forum nie służy do wymiany myśli i doświadczeń, tylko do tego, żeby wywalić na nas swoje frustracje.
Najwyraźniej, coś w tym jest 🙁
jutka, w pełni się z Tobą zgadzam.Nie można ciągle poniżać Marka, czy Krzysia. Max, jak już musisz, to rób to poza stroną Tarczy. Mnie też się wiele rzeczy nie podoba z tego, co robi Solidarność Krajowa, czy Solidarność w MON ale staram się pisać na priv i wstawiać tam swoje pomysły i krytykować tych, co podpisali porozumienie lub nie zażądali szczegółowych wyliczeń I kat., tylko jakieś pokazywanie slajdów.
Nigdy tak nie było, żeby dyr. DSS nakazywał ile osób ma reprezentować związki.
Jak był Mirek K. – pomimo jego wielu błędów – nigdy nie pozwoliłby żeby mu narzucano skład ilościowy. To już pokazuje słabość związków. RON nie przyjmuje 3 tys. zł w I kat. ale nic nie proponuje a związki co na to. Super zadowoleni.
Następna wycieczka za związkowe pieniądze i marnowanie czasu. Dlatego ja małymi kroczkami rezygnuje z pewnych struktur związkowych i wolę sobie działać na terenie JW, bo po co jeździć i ktoś – co nie ma zielonego pojęcia, co to jest dialog i jak wygląda wspólne uzgadnianie, czy pisanie protokołu rozbieżności.
Mam patrzeć na gościa, który siedzi i nie wie, o czym się mówi.