Z uposażeń na wynagrodzenia…

  • 0
  • Lipiec 12, 2019
20170509_142156_001

Z uposażeń na wynagrodzenia…

Pod koniec czerwca, Minister Obrony Narodowej podpisał dwie decyzje zmieniające decyzję budżetową MON na rok 2019. Mogłyby one przejść w zasadzie bez echa, gdyby nie fakt, że jedną z nich – na wniosek Dyrektora Generalnego Urzędu MON – przeniesiono oszczędności w kwocie 1.400 tys. zł z uposażeń żołnierzy na wynagrodzenia pracowników Urzędu MON.

To już drugie – obok kwietniowego – przeniesienie oszczędności w Urzędzie MON. Łącznie tą drogą nastąpiło zwiększenie wynagrodzeń członków KSC Urzędu już o kwotę 3.350 tys. zł. Mając na uwadze wielkość zatrudnienia na koniec I kwartału (727 pracowników), daje to możliwość przydzielenia nagrody każdemu pracownikowi Urzędu w przeciętnej kwocie… ok. 4.600 zł!

Można zatem powiedzieć, że na półmetku realizacji tegorocznego budżetu, pracownikom Urzędu MON zabezpieczono już prawie 14-tą pensję a przecież jeszcze istnieją znaczne większe możliwości pozyskania środków na kolejne dodatkowe pensje…

Na tym tle zastanawiają działania podejmowane w odniesieniu do pracowników RON.
W trakcie I półrocza na wynagrodzenia członków KSC zatrudnionych w terenowych organach administracji wojskowej (TOAW) przeniesiona została wyłącznie kwota 975,5 tys. zł, która zabezpieczyła wypłaty kwietniowych nagród – w wysokości po 500 zł – dla 1951 pracowników TOAW. Tak odmienne, za pewne ze względu na miejsce wykonywania pracy, traktowanie członków korpusu służby cywilnej jest niezrozumiałe, bo przecież możliwości bardziej znacznego wyróżniania pracowników TOAW niewątpliwie istnieją.

W tym samym okresie, z uposażeń żołnierzy w dziale 752 Obrona narodowa przeniesiona została również kwota 28.505,3 tys. zł na wynagrodzenia pracowników niemnożnikowych. Część tej kwoty (20.932,0 tys. zł) przeznaczono na wypłatę zwiększonych premii regulaminowych, czy nagród w kwietniu br. – w przeciętnej wysokości 500 zł – dla 41864 pracowników, natomiast pozostała kwota (7.573,3 tys. zł) została „ulokowana” na wynagrodzenia pracowników w rozdziale budżetu – Wojska Obrony Terytorialnej.
O tym, że na etapie planowania budżetu wynagrodzeń na 2019 r. zabezpieczono dla pracowników WOT znacznie wyższe środki na płace niż dla pracowników pozostałych rodzajów sił zbrojnych informowaliśmy już wcześniej, stąd wątpliwości wzbudził fakt, że obecnie dokonuje się kolejnego zwiększania budżetu wynagrodzeń tych pracowników.

Na spotkaniu w Ministerstwie Obrony Narodowej w dniu 28 czerwca 2019 r. prowadzone były rozmowy o dodatkowym przeznaczeniu kwot z oszczędności w obszarze uposażeń na wynagrodzenia pracowników niemnożnikowych. Przedstawiciele Ministerstwa wskazali, że docelowo pracownicy RON otrzymają kwotę co najmniej 1300 zł, która zostanie prawdopodobnie wypłacona w 5(!) transzach do końca bieżącego roku.

Obecnie, w porównaniu do tego, co już dokonano w Urzędzie MON, te czerwcowe propozycje wyglądają – delikatnie mówiąc – bardzo skromnie… pomimo posiadania w budżecie wynagrodzeń MON na rok bieżący znacznie większych możliwości… W związku z powyższym pojawia się pytanie, czy pracownicy RON mogą oczekiwać lepszego potraktowania w najbliższym czasie w obszarze płac niż to, które przedstawiono Stronie społecznej?

W trakcie czerwcowego spotkania w kierunku Pełnomocnika MON padło pytanie: czemu ma służyć przeniesienie oszczędności z uposażeń i ulokowanie ich w obszarze wynagrodzeń pracowników Wojsk Obrony Terytorialnej?

W odpowiedzi Pełnomocnik MON wskazał, że ta kwota ma zabezpieczyć zakładany jeszcze w tym roku wzrost liczby stanowisk dla pracowników WOT. Zwiększenie zatrudnienia tych pracowników stało się faktem, gdyż ostatnia nowelizacja decyzji Nr 141/MON zwiększyła limit dla pracowników WOT z 585 do 703 stanowisk, tj. o 118 stanowisk.

Niewątpliwie udzielona odpowiedź była sporym zaskoczeniem dla przedstawicieli Strony społecznej. Wynikało to z faktu, iż wcześniej – w trakcie styczniowo-lutowych rozmów o podwyżkach pracowników RON – organizacje związkowe skupione w Międzyzwiązkowej Komisji Koordynacyjnej (MKK) wskazywały możliwość odpowiedniego zwiększenia środków na podwyżkę pracowników poprzez przejściowe finansowanie pozostałych należności pracowników (np. nagród jubileuszowych, czy odpraw emerytalnych) z oszczędności na uposażeniach żołnierzy i wówczas… usłyszały odpowiedź, że jest to niemożliwe i niezgodne z prawem! W tej kwestii Pełnomocnik MON przesłał nawet stosowne stanowisko Ministerstwa na piśmie.

Zapewne w ostatnich miesiącach urzędnicy w Ministerstwie niewątpliwie przekonali się do naszych propozycji, skoro obecnie przeznacza środki z oszczędności na uposażenia żołnierzy na… zabezpieczenie zwiększenia zatrudnienia o 118 stanowisk i finansowanie stałych skutków finansowych tej decyzji w obszarze wynagrodzeń pracowników w jednostkach Wojsk Obrony Terytorialnej! Dlaczego jednak takiego rozwiązania nie zastosowano w odniesieniu do podwyżek pracowników RON na rok 2019?!

Czy wynikało to wyłącznie z faktu, iż dopiero teraz się przekonano, że takie działanie jest możliwe do realizacji?!

A może MON miał wątpliwości co do wskazywanej przez nas skali oszczędności w obszarze uposażeń?

Nie kwestionujemy przyjętego obecnie tego kierunku działania MON, gdyż wiemy, że taka możliwość prawnie istnieje i w innych resortach jest z powodzeniem realizowana. Długo na takie działania oczekiwaliśmy i dobrze się stało, że w końcu do tego kierunku przekonali się również urzędnicy w MON.

Nie potrafimy tylko zrozumieć dlaczego MON tak wybiórczo podejmuje te działania, co prowadzi do różnicowania pracowników wojska. Z jednej strony zabezpiecza się zwiększenie liczby stanowisk w jednostkach WOT i znaczny poziom płac tych pracowników (ok. 5.600 zł na jedno stanowisko), natomiast z drugiej – nie dostrzega się potrzeby wzrostu płac pozostałych pracowników resortu obrony narodowej i wyrównania występujących dysproporcji płac w tożsamych jednostkach organizacyjnych i na tożsamych stanowiskach pracy!

Nie mówimy już o tym, że zadania na wakujących stanowiskach żołnierzy oraz za tych żołnierzy, którzy z różnych przyczyn nie wykonują swoich obowiązków w trakcie roku – w przeważającej ilości przypadków zadania są wykonywane przez pracowników resortu obrony narodowej… i odbywa się to bez jakiejkolwiek rekompensaty finansowej.

Nie dziwimy się więc działaniu Dyrektora Generalnego MON, który – w ramach posiadanego budżetu Urzędu MON – stosuje wskazywane przez MKK rozwiązania w celu poprawy zasobności portfeli pracowników Urzędu, gdyż widać, że ten kierunek został tam szybko zaakceptowany.

Można tylko wskazać, że swoisty brak koordynacji w obszarze wynagradzania pracowników wojska sprawia, iż dochodzi do różnicowania członków korpusu służby cywilnej, na niekorzyść tych członków KSC zatrudnionych w TOAW. Niewątpliwie to m. in. działania tych pracowników sprawiają, że kampania rekrutacyjna “Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej” przynosi – jak się słyszy i czyta – znaczące efekty w zwiększaniu liczebności Wojska Polskiego, natomiast w ogóle realizacja tych zadań nie przekłada się na zasobność ich portfeli.

Od lat w działaniach Ministerstwa dostrzega się brak spójnego kierunku w zakresie prowadzenia polityki zatrudniania i wynagradzania pracowników wojska. To zagadnienie, jak również brak określenia zasad i trybu gospodarowania środkami na wynagrodzenia pracowników w resorcie obrony narodowej wskazywane było przez MKK już w Pracowniczej petycji z dnia 25 listopada 2015 r. Jak widać – w tym zakresie w Ministerstwie nie podjęto dotychczas żadnych działań. Można z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa wskazać, że obecnie w najlepszym położeniu są te jednostki organizacyjne, które są dysponentami środków na wynagrodzenia pracowników, zapewne w myśl powiedzenia: „kto ma kasę, ten ma władzę”.

Pozostali muszą sobie jakoś radzić… z tym, że nie dotyczy to jednostek (instytucji), które podlegają bezpośrednio pod osoby zajmujące kierownicze stanowiska w MON. Przy takiej podległości, jednostki mogą zawsze liczyć na odmienne podejście w zakresie kształtowania poziomu zatrudnionych tam pracowników.

Może o tym świadczyć fakt, że Ministerstwo – w trakcie styczniowych spotkań, przy prezentowaniu Stronie społecznej informacji o wynagrodzeniach w podziale na poszczególne komponenty sił zbrojnych – całkowicie pominęło informację o wynagrodzeniach pracowników w tych jednostkach pomimo, że wynagrodzenia tych pracowników niewątpliwie mają zasadniczy wpływ na kształtowanie się przeciętnego poziomu wynagrodzenia pracowników resortu obrony narodowej. (MK)

23
Dodaj komentarz

1 Wątki komentarzy
22 Odpowiedzi na wątki
3 Odpowiedzi na wątki
 
Najbardziej zareagowany komentarz
Najciekawszy wątek komentarza
4 Autorzy komentarzy
  Subskrybować  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Marek Kazimierczak

O SUWAŁKACH NA WIELU PŁASZCZYZNACH… Dzisiaj na stronie MON-u znalazłem informację, że: W piątek 12 lipca br. w koszarach 14. Suwalskiego Dywizjonu Artylerii Przeciwpancernej w Suwałkach szef resortu obrony ogłosił przeformowanie 14. Suwalskiego Dywizjonu Artylerii Przeciwpancernej w 14. Suwalski Pułk Przeciwpancerny. Mam nadzieję, że w ślad za przeformowaniem tej jednostki – na właściwym poziomie zabezpieczone zostaną środki na wynagrodzenia zatrudnionych tam pracowników. Z posiadanych przez nas informacji wynika bowiem, że pracownicy tej jednostki są jedynymi w skali wojska, którzy nie otrzymali w tym roku podwyżki wynagrodzeń na założonym przez Ministra Obrony Narodowej poziomie tj. 288 zł. Mała liczba zatrudnionych tam… Czytaj więcej »

Rysiek

Nie bardzo rozumiem skąd bierze się ten niedostatek środków w obszarze wynagrodzeń ale jedna z ewentualności jest być może takie kreowanie wynagrodzeń, o którym pisał nasz Jasiu a Ty go poparłeś.
Ja prezentowałem inne stanowisko w kwestii funduszu wynagrodzeń. Takie, jakie od lat obowiązuje w moim zakładzie i u nas – z uwagi na naliczenia maksymalnego stażowego – oraz pozostałych dodatków do wynagrodzenia – nie ma tego typu zagrożeń.

Z Jasiem się zgadzałem, że niezależnie od tego jaką wysługę posiadają pracownicy u pracodawcy – pracodawca powinien otrzymywać budżet na poziomie 20% wysługi. Jest to takie samo rozwiązanie, jakie swego czasu zaproponowaliśmy w KSC i to jest tam (oraz u psychologów) stosowane. Natomiast, Rysiu, jeżeli nie rozumiesz tych skutków – to przedstawię Ci stosowny przykład. W zakładzie są zatrudnionych jest 10 pracowników, którzy mają już wszyscy powyżej 20 lat stażu pracy z tym, że: – dwóch z nich ma po 21 lat pracy, – następna dwójka po 22 lata, – kolejna dwójka 23 lata pracy, – i najwięcej stażu ma… Czytaj więcej »

Rysiek

Podejrzewałem, że właśnie chodzi o skutki podniesienia stażowego po ponad 20 latach…. Ten Twój przykład jest czytelny ale jednocześnie zupełnie akademicki i oderwany od życia, z uwagi na założenia jakich dokonałeś /brak wakatów choćby okresowy, brak zwolnień lekarskich różnych urlopów, podczas których wynagrodzenia zastępowane są zasiłkami itp. itd…/ Z tego przykładu można wysnuć wniosek, że przeciętnie takich 10 pracowników generuje niedobór z uwagi na wzrost dodatku stażowego po 20 latach – liczonego od najniższej resortowej – około 1200 zł w pierwszym roku, około 3 tys. zł w drugim i około 4 tys. w trzecim roku, przy czym wzrost tego niedoboru… Czytaj więcej »

Rysiu, napisałeś, że: Ten Twój przykład jest czytelny ale jednocześnie zupełnie akademicki i oderwany od życia, z uwagi na założenia jakich dokonałeś /brak wakatów choćby okresowy, brak zwolnień lekarskich różnych urlopów, podczas których wynagrodzenia zastępowane są zasiłkami itp. itd…/ Z tego przykładu można wysnuć wniosek, że przeciętnie takich 10 pracowników generuje niedobór z uwagi na wzrost dodatku stażowego po 20 latach – liczonego od najniższej resortowej – około 1200 zł w pierwszym roku, około 3 tys. zł w drugim i około 4 tys. w trzecim roku, przy czym wzrost tego niedoboru postępuje… Wszyscy to wiemy…. I co, że wszyscy o… Czytaj więcej »

Rysiek

Nie miałem zamiaru ani cie osłabiać ani ignorować tego zagadnienia. W odniesieniu do opisanego przykładu stwierdziłem, że jest akademicki z uwagi na poczynione założenia i jest… Nie umniejsza to jednak w niczym skali problemu, gdyż ten problem po prostu istnieje i jest traktowany dokładnie jak piszesz. Pytam jednak – czy nie słusznie?? Przecież te środki na wynagrodzenia powinny obejmować wszelkie wydatki związane z należnościami a więc i wydatki na wzrost stażowego po 20 latach, dokładnie tak jak obejmują wzrost stażowego do lat 20 jako procent od zasadniczych. Dlaczego to ten dodatek do wynagrodzenia ma pozostawać poza planowaniem?? W dodatku –… Czytaj więcej »

Czyli dalej nic nie piszesz… A co to znaczy, że cyt. zwalniać nikogo nie chciano Czyli trzeba zwalniać, żeby płacić wynagrodzenia dla innych?! To po co utrzymywać tak znaczną liczbę pracowników, skoro corocznie te wakaty nie są obsadzane od lat?! Co to za gospodarowanie środkami, skoro ma zabezpieczenia na wynagrodzenia planowanych stanów osobowych pracowników RON?! Kontynuując, w tej sytuacji wskażę drugą stronę medalu. Co roku w strukturach jednostek jest utrzymywanych ok. 3000 stanowisk wakujących, na których przeciętna płaca to kwota ok 3600 zł a 12 miesięcy w roku sprawia, że ogółem będzie to kwota… ok. 130 mln zł. Czyli… wolne… Czytaj więcej »

Rysiek

Mam wrażenie, że wciąż się mijamy a siebie nawzajem nie słuchamy. O wakatach nie było. Poruszyłem tą kwestię, pisząc, że zdarza się iż po odejściu pracowników, ich stanowiska nie są jakiś czas obsadzone także dlatego, że należy dokonać na te stanowiska naboru. Piszesz o wakatach. Jakich wakatach, zwłaszcza od lat nie obsadzanych?? Stanowisk etatowych, nawet w takim RBL-ogu poza służbami ochronno – ratowniczymi jest właściwie garstka i nikogo nie stać aby ich nie obsadzać, bo to stanowiska w zdecydowanej większości kierownicze. Piszesz o wakatach i o tym, że tyle ich jest. Może gdzieś są ale jeżeli nawet, to często celowo… Czytaj więcej »

Rzeczywiście się nie słuchamy i zapewne to wynika z tego, że Ty nie potrafisz mi odpowiedzieć na moje pytania, bo po prostu nie znasz odpowiedzi lub nie chcesz odpowiedzieć, bo musiałbyś ujawnić to, co w Twoim zakładzie faktycznie robicie w tym zakresie. Może być również tak, że nie wiesz jak się to wszystko odbywa, no bo skąd masz o tym wiedzieć? Przecież masz o tym tylko mglistą wiedzę opartą na tym, co służby finansowe Wam na spotkaniach powiedzą… Napisałem o wakatach, bo wcześniej – jako swego rodzaju rozwiązanie problemów – wskazałeś tę drogę… dlatego chciałem się dowiedzieć o co Ci… Czytaj więcej »

Rysiek

Stwierdziłeś: “Napisałem o wakatach, bo wcześniej – jako swego rodzaju rozwiązanie problemów – wskazałeś tę drogę… dlatego chciałem się dowiedzieć o co Ci chodziło. Ty jednak się z tej ścieżki wycofałeś. Jeżeli nie chcesz rzetelnie pisać, jak to u Was jest lub tego nie wiesz – to napisz wprost i zamkniemy tę kwestię.” I tak przecież rzeczywiście jest a każdy miesiąc, w którym dane stanowisko nie jest obsadzone to kilkutysięczna oszczędność w nakładach na wynagrodzenia. Nie wspomnieliśmy także o funduszu nagrodowym, jeżeli on istnieje. Można jego wielkość modyfikować a w skali takiego RBL-ogu, to daje oszczędności czy lepiej – dodatkowe… Czytaj więcej »

Zakończmy już więc ten temat, bo jednoznacznie widać, że “ten, co ma kasę – ten ma władzę”…
A już całkowicie rozbiłeś mnie stwierdzeniem, że cyt.: nie napiszę wszystkiego co wiem, gdyż to tajemnica przedsiębiorstwa.
Dotychczas myślałem i jestem przekonany, że tak powinno być, iż w finansowaniu jednostek budżetowych a szczególnie państwowych jednostek budżetowych nie powinno być ŻADNYCH tajemnic – to finansowanie powinno być przejrzyste i transparentne!

Rysiek

Napisałeś cyt.: “A już całkowicie rozbiłeś mnie stwierdzeniem, że cyt.: nie napiszę wszystkiego co wiem, gdyż to tajemnica przedsiębiorstwa. Dotychczas myślałem i jestem przekonany, że tak powinno być, iż w finansowaniu jednostek budżetowych a szczególnie państwowych jednostek budżetowych nie powinno być ŻADNYCH tajemnic – to finansowanie powinno być przejrzyste i transparentne!” Nadal uważam i umacniam się w przekonaniu, że mnie celowo nie rozumiesz, tylko zupełnie nie wiem co masz na celu?? Udowodnić, że czegoś nie wiem?? Że coś kombinuję? Że gdzieś z kimś coś ukrywam?? Ależ przecież doskonale wiesz, że jestem jedynie szeregowym członkiem związku a to co wiem, wynika… Czytaj więcej »

Napisałeś: “Nie bardzo rozumiem skąd bierze się ten niedostatek środków w obszarze…” A gdy Ci konkretnie wskazałem, w jaki sposób do tego dochodzi, Ty nazwałeś to… akademickim ujęciem i napisałeś, że wszyscy o tym wiemy. W związku z powyższym, zwróciłem się do Ciebie, iż czekam więc na info, jak u Was w tym zakresie to się dzieje… Jak sobie z tym radzicie? A Ty mi piszesz ogólnikowo o wakatach i temu podobnych kwestiach – nie wskazując mi w ogóle kierunku działań, jakie podejmujecie w Waszym zakładzie aby zabezpieczyć braki na ten wzrastający sukcesywnie zwiększony dodatek za wysługę lat. A co… Czytaj więcej »

Rysiek

I na koniec jeszcze w kwestii tych kilku tysięcy wakatów, które jak piszesz są latami w resorcie… Czasami czegoś nie pominąłeś? Rozumujesz prawidłowo?? To gdzie w końcu one są, bo ja ich nie widzę a dostrzegam wręcz przerosty zatrudnienia.. To przykładowo gdzie te wakaty, bo ja podejrzewam, że wynikają one po prostu ze sposobu zliczania przyjętego np. dla Rb – 70 a on – według mojej wiedzy – jest taki, że do stanu zatrudnienia na dany dzień np. koniec kwartału, półrocza czy roku nie zaliczamy przebywających na urlopach bezpłatnych oraz zasiłkach. Czy jednak to oznacza, że tych pracowników nie ma??… Czytaj więcej »

Połowa z tych wakatów związana jest z okresami przebywania na urlopach wychowawczych, macierzyńskich czy bezpłatnych, natomiast druga połowa z faktycznymi wakatami… Gdy – jak piszesz -, “czasami na okres ich nieobecności kogoś przyjmujemy” to ta przyjęta osoba jest w tym sprawozdaniu wykazywana i nie ma problemu. Pytanie, co oznacza to Twoje “czasami”, bo skoro tak jest – to z pewnością tych stanowisk osób “czasowo nieobecnych z różnych powodów” jest znacznie więcej a ja piszę tylko o tych stanowiskach, na których w poszczególnych okresach sprawozdawczych RZECZYWIŚCIE się wynagrodzeń nie wypłaca! Jak się ich nie wypłaca, to co się z nimi dzieje?… Czytaj więcej »

Grzegorz M.

Koledzy proszę Was zwolnijcie, bo zrobiliście tyle wpisów… a ja mam wrażenie, że czytam to samo po raz enty. Miejcie litość.

Rysiek

Gdybyś uważniej przeczytał co dotychczas w tym zakresie – będącym obszarem naszej dyskusji – napisałem, to przecież odpowiedź na te swoje pytania łatwo byś znalazł. Istotą jej jest zasada aby nie rozdmuchiwać podwyżek wynagrodzeń i trzymać to w ryzach. Jeżeli bowiem będzie tak jak w znanym nam obydwu zakładzie, że pracodawca przyznaje pracownikom po 300 zł podwyżki wynagrodzenia zasadniczego a następnie wywołuje wojnę światową, bo im kolejne 300 zł zakładowy zz nieco obniżył – to trudno aby na wszystko znalazły się środki. Pamiętam, że założenia były niegdyś takie, że po środki na zwiększenie dodatku po 20 latach zakłady ubiegały się… Czytaj więcej »

Problem naliczania wynagrodzeń na jeden etat kalkulacyjny istnieje co najmniej od 2000 roku… W tym czasie – reprezentując pracowników RON – nie zawsze byłeś szeregowym członkiem organizacji. Przeglądając Wasze ówczesne wystąpienia do MON nigdy nie odnosiliście się do kwestii naliczania wynagrodzeń na 1 etat kalkulacyjny… Obecnie, jako MKK wystąpiliśmy już w 2015 r. z postulatami, że w tym zakresie niezbędne są regulacje, bo bez nich nie można w ogóle mówić o transparentnym gospodarowaniu środkami na wynagrodzenia pracowników RON i rozwiązywaniu problemów, które istnieją w tym obszarze. Uwzględniając powyższe, proponuję zakończyć już ten temat, bo widzę, że i tak nie napiszesz… Czytaj więcej »

Rysiek

Przeglądając Wasze ówczesne wystąpienia do MON nigdy nie odnosiliście się do kwestii naliczania wynagrodzeń na 1 etat kalkulacyjny… Nie odnosiliśmy się z tego prostego względu, że wszystkiego byliśmy tam ze 3 lata a – jak wiesz – był to okres istotnych zmian w pewnych obszarach PUZP i mieliśmy wszyscy co robić. W dodatku myśmy się wówczas w tej KP po prostu od podstaw uczyli tej związkowej problematyki…. A właśnie, że używamy także i tego sposobu co sprawia, że część środków na te nasze wynagrodzenia przeznaczamy na te dodatki – także częściowo i na pokrycie wzrostu dodatku po 20 latach. Czego… Czytaj więcej »

A właśnie, że używamy także i tego sposobu co sprawia, że część środków na te nasze wynagrodzenia przeznaczamy na te dodatki – także częściowo i na pokrycie wzrostu dodatku po 20 latach. Czego nie?? Przecież to pieniądze na podniesienie wynagrodzeń w każdym ich składniku. No właśnie, że nie. Nie są to środki na podniesienie wynagrodzeń w każdym składniku wynagrodzenia. Np. ostatnie, coroczne podwyżki przeznaczone były skierowane WYŁĄCZNIE na wzrost wynagrodzeń zasadniczych i składników, które są od wynagrodzenia zasadniczego naliczane! Dlatego dziwię się takiemu kierunkowi zagospodarowania u Was tych środków. Poza tym, nawet gdyby miały te środki pokrywać wszelkie wzrosty płac… Czytaj więcej »

Rysiek

To na koniec tej dyskusji podsumujmy; 1/ U mnie nie ma wakatów a jest niedobór ludzi w stosunku do realizowanych zadań i zapewne tak jest właściwie wszędzie. Jednak zwiększenie poziomu zatrudnienia nie jest w kolejnych decyzjach realizowane tam, skąd i stanowiska pracy i pieniądze na nie zabrano a zupełnie gdzie indziej. U nas nadal mamy tą sławetną “optymalizację”, która niejednokrotnie sprawia, że ludzie się gubią i po prostu biernie czekają, co z tego będzie, bo mając np. po 15 magazynów ze środkami bojowymi – zaczynają tracić nad nimi kontrolę…. 2/ Problem Suwałk – jednostki wojsk lądowych zapewne nie jest jakimś… Czytaj więcej »

jutka

Ja bym Ci napisała Marek w co wchodzi DSS ale dostałbyś kolejne wezwanie przedsądowe, aby usunąć ze strony TARCZY mój komentarz 😀 Oni (DSS) są mocni tylko w stosunku do związków, natomiast w przypadku pracodawców – potulni jak baranki. Nasz – na całe szczęście – były dowódca otrzymał od nich w lutym lub marcu pismo, że ma zapewnić nam kanał łączności ze związkowcami. I co? I nic! Olał DSS ciepłym moczem 😉 Arogancja pana pułkownika o mentalności małorolnego chłopa, który poza swoim poletkiem niczego nie widzi, sięgnęła też DSS ale to akurat mam w pompie, zresztą – należało się im… Czytaj więcej »

Rysiek

Nie chcę sytuacji w twoim zakładzie pracy komentować, chociaż wiem co nieco w całej tej sprawie. Mam jedynie nadzieję, że pracownicy tej jakże zasłużonej dla polskiego lotnictwa wojskowego jednostki należący do elity pracowników wojska, zapisani na kartach najlepszej historii ruchu związkowego w resortach siłowych państwa – nie dali i nigdy nie dadzą się zastraszyć i rzucić na kolana. Co zaś do roli DSS w tej sprawie udokumentowanej w stosownych pismach to uważam, że po prostu zrobił swoje czyli dokładnie to, do czego jest przeznaczony… Bo ten departament nie jest przecież do reprezentowania interesów strony społecznej a wręcz przeciwnie – do… Czytaj więcej »