
W bieżącym roku realizacja pracowniczych wynagrodzeń w jednostkach podległych Inspektoratowi Wsparcia SZ odbywa się przy założeniu, że wszelkie oszczędności w realizacji wynagrodzeń są blokowane do czasu aż zabezpieczą wypłatę grudniowych pensji.
Oczekiwaliśmy, że w tym zakresie ministerstwo naprawi swój błąd na etapie planowania budżetu na rok 2022. Na początku czerwca b.r. Minister Błaszczak podpisał wytyczne do planowania budżetowego w resorcie obrony narodowej na 2022 r., z których wynika, że wynagrodzenia pracowników ron pozostają na poziomie roku bieżącego. Takie wskazanie sprawia, że niestety, ministerstwo – zapewne w drodze „solidarności z dysponentami innych części budżetu”, których te ustawowe zapisy o blokowaniu nagród dotyczyły – nie zamierza podejmować w tej kwestii żadnych działań. Nie przewiduje się więc zwrotu wojskowym pracodawcom środków na wynagrodzenia w wysokości 3%, których zostali pozbawieni w wyniku błędnego planowania urzędników ministerstwa w roku ubiegłym.
Co więcej, w wytycznych Ministra wskazuje się, że dysponenci w ramach tych niższych środków mają jeszcze uwzględnić „skutki przechodzące zmian organizacyjno-dyslokacyjnych dokonanych w latach 2020-2021 w zakresie wynagrodzeń pracowników”, natomiast ”organy planujące zaplanują w ramach otrzymanego limitu wydatki zabezpieczające potrzeby związane z realizacją zamierzeń organizacyjno-dyslokacyjnych w 2022 r. i o ile to możliwe w latach 2023-2024.” Zgodnie z obowiązującym prawem, na takie zamierzenia powinna być zaplanowana w ustawie budżetowej odpowiednia rezerwa celowa środków na wynagrodzenia, która byłaby uruchamiana w trakcie roku budżetowego. Okazuje się, że urzędnicy w MON po raz kolejny inaczej podchodzą do ustawowych regulacji, co sprawia, iż realizacja zmian organizacyjno-dyslokacyjnych w latach 2020-2024 w odniesieniu do cywilnych pracowników wojska dokonuje się i będzie się nadal dokonywać w ramach posiadanych limitów wynagrodzeń, poprzez obniżanie planowanego poziomu wynagrodzeń pracowników dotychczas zatrudnionych.
W dniu 11 sierpnia 2021 r. Sejm uchwalił znaczącą podwyżkę dla osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, w odpowiedzi następnego dnia przewodniczący trzech central związkowych wydali wspólne stanowisko ws. podwyżek dla pracowników państwowej sfery budżetowej (Czytaj TUTAJ).
W dniu 17 sierpnia 2021 r. w OPZZ odbyło się spotkanie przedstawicieli organizacji związkowych reprezentujących pracowników państwowej sfery budżetowej, w tym Przewodniczącego Związku Pracowników Wojska „TARCZA”, w trakcie którego podjęto decyzję o skierowaniu wystąpienia do Premiera Morawieckiego (Czytaj TUTAJ).
W odpowiedzi na te działania, w dniu 21 września 2021 r. Rząd przyjął projekt nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej, decydując się przeznaczyć już w tym roku 6 procent kwoty wynagrodzeń na fundusz premiowy! W odniesieniu do pracowników resortu obrony narodowej oznacza to, że ustawowo zostaną zabezpieczone pełne kwoty wynagrodzeń pracowników opłacanych według PUZP a blokowane dotychczas – przez wojskowych pracodawców podległych pod Inspektorat Wsparcia SZ – oszczędności wynikające z realizacji wynagrodzeń, będą mogły być uruchomione wraz z dodatkowo przydzielonym na premie limitem środków w wysokości 3 procent. Stosowne decyzje w tym zakresie zapewne będą podejmowane niezwłocznie po opublikowaniu zmiany ustawy budżetowej w Dzienniku Ustaw.
W trakcie wtorkowego posiedzenia Rząd podjął również decyzje o możliwości tworzenia w przyszłym roku funduszu nagród w wysokości 3% wynikających ze stosownych ustaw, jak również podniesieniu funduszu wynagrodzeń pracowników o 4,4%.
Informacja o tworzeniu funduszu nagród w 2022 roku w przypadku pracowników ron objętych postanowieniami PUZP dla Pracowników WJOSB z dnia 8 czerwca 1998 r. daje gwarancję na pełne zabezpieczenie wypłat ich wynagrodzeń przez cały przyszły rok a zarazem uniknięcie przez pracowników zagrożenia zwolnieniami lub obniżką wynagrodzeń, jak to miało miejsce w ostatnich dniach ubiegłego roku.
Podniesienie funduszu wynagrodzeń o 4,4% jest stanowczo zbyt niskim wzrostem w obliczu inflacji, czy postulatu o co najmniej 12% wzroście płac w państwowej sferze budżetowej kierowanym przez trzy centrale związkowe, nie mówiąc już o wzroście minimalnego wynagrodzenia na 2022 rok o kwotę 210 zł (do poziomu 3010 zł), tj. o 7,5% w stosunku do obecnie obowiązującego poziomu.
Stanowisko do rządowej propozycji wzrostu płac w budżetówce wyraziła w dniu 22 września 2021 r. Rada OPZZ, w której obradach uczestniczył Przewodniczący naszego Związku. Rada stwierdziła m.in. że „decyzja o zwiększeniu funduszu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o 4,4 proc. jest krokiem we właściwym kierunku, ale niewystarczającym. Nasze oczekiwania sformułowaliśmy na poziomie co najmniej 12 proc.” (MK)

I tak szef MON weźmie te pieniądze i przekaże do Legionowa
Niestety, w mojej ocenie żądania 12% wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej wysuwane przez centrale związkowe winne być poparte odpowiednimi działaniami mas pracowniczych/związkowych.
Jeśli OPZZ i inne centrale poprzestaną na postulatach w formie pism nic z tego nie wyniknie i strona rządowa zrobi to, co zechce – nie licząc się ze stanowiskiem RDS.
W środowisku/budżetówce wrze, więc uważam, że należałoby to wykorzystać by silnym akcentem upomnieć się o pracowniczy byt.
Bardzo dobrze kolega napisał, sądzę że większość czeka na jakaś inicjatywę typu budżetowa grypa 😉
Co roku ten sam spektakl. Ogrywają pracowników jak chcą i tyle. Jedna uwaga… policjanci protestować mogą a nam nawet zz mówią, że nie wolno. ” róbta” tak dalej
Najlepsze jest to że to o co nasze związki walczą od lat związkowcy z MSWiA wywalczyli w 3 dni
, związkowi. Błaszczak rozgrywa Was jak chce. Nawet nie potraficie zmusić go do spotkania z Wami. Będzie ochłap z MON jak co roku.
Gdyby WOGi zastrajkowały i nie wysłały wypłaty żołnierzom, to może Mariusz by zauważył
Grześ i cała reszta.
Radzę dokonać spokojnej analizy tego, co piszecie, bo wydajecie wiele pochopnych i niesprawiedliwych sądów, gdyż:
1-musimy wyraźnie oddzielić kwestie podwyżek dla funkcjonariuszy służb mundurowych MSWiA od sprawy podwyżek dla pracowników tych służb. To zupełnie inne zz i zupełnie inne negocjacje. Wykładu dawał tu nie będę ale namawiam do wgłębienia się w zagadnienie…
Co chcieli pracownicy służb mundurowych MSWiA tworząc wspólna – w odróżnieniu od nas – reprezentację związkową??
Oto link, który o tym mówi:
http://zzppkk.pl/news.php
To link do świeżego komunikatu 4 funkcjonujących w policji zz skupiających pracowników Policji.
Gdy się z nim zapoznamy, to uświadomimy sobie, że chcieli podwyżki o 2500 zł a co zyskali?
Dokładnie tyle, co i nam proponują i zapewne jeszcze coś, na co my liczyć nie możemy a co wynika z tzw. ustawy modernizacyjnej Policji.
Tyle, że jak kilka lat temu Marek z Krzyśkiem – te dwa pogardliwie przez wielu nazywane stare t….y wnosili w sejmie i MON-ie o zapisanie spraw płacowych w ustawie modernizacyjnej SZ – to wszyscy się śmiali a pozostałe zz im wówczas nogę podstawiały.
Obecnie, gdy do samej tylko Policji z funduszu modernizacyjnego trafi dodatkowo setki milionów na płace a do nas nic – nie ma odważnych, aby się uderzyć w piersi i przyznać, że d…..y dano…..
Podobnie, jak wówczas, gdy ten sam Marek i Krzysiek wykorzystując fakt, że funkcjonujemy w ramach OPZZ przekonali kierownictwo tej centrali do utworzenia dwustronnego zespołu branżowego d/s bezpieczeństwa socjalnego personelu cywilnego SZ RP.
Gdy ten wniosek przez OPZZ został złożony – wiecie co się stało???
Chłopcy z Solidarności go wówczas olali twierdząc, że jest zbędny.
Tak nam Solidarność pomogła….
Kiedy?? – w lipcu 2016 r…..
Nie zachłystujcie się więc tym, czym nie powinniście a raczej zastanówcie się dlaczego u nas taka mizeria i każdy sobie rzepkę skrobie.
Nawet obecnie – zamiast się zjednoczyć i zacząć wspólnie działać – najlepiej wychodzi nam wzajemna kopanina…
Co do protestów, to ten problem był już tysiąc razy wyjaśniany, więc jedynie przypomnę ..
Protest a strajk to dwie różne rzeczy.
Strajk jest jedną z form protestu – taka, której w służbach mundurowych stosować nie można.
Mówi o tym ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, do zapoznania się z którą namawiam.
W policji, grożąc protestem miano na myśli, np.
– masowe zwolnienia chorobowe.
– pouczenia zamiast wystawianie mandatów
– oflagowanie pojazdów i obiektów oraz parę innych form protestu moze i nośnych medialnie ale niezbyt dotkliwych dla władzy, bo np. za nieobecnych ci obecni musieliby podwójnie z….ć a nie każdy mógł iść na zwolnienie.
Narodowe barwy nikogo razić nie będą, kasę z mandatów też sobie można darować, czyli co??
Oczywiście w MSWiA od dawna rozmawia się ze stroną społeczną i się jej nie lekceważy w przeciwieństwie do naszego resortu.
Winę za to ponosi strona społeczna, która od lat jest w konflikcie i nie potrafi wspólnie działać. Przypominają mi się inicjatywy naszego Związku w tym zakresie.
Doprowadziły do powstania tzw. MKK, który ujednolica działania Tarczy, ZZ Militaria, ZZ Poligrafów czy ZZ Sektora Obronnego a także Solidarnosci-80 w resorcie.
Niestety, zarówno NSZZ PW jak i wojskowa Solidarność czują się władne prowadzić własną, niezależną politykę z czego nic nie wychodzi a wszyscy tracimy.
Na koniec…
I ja mam pretensje do władzy mojego Związku. Pretensje o to, że nie wykorzystuje inicjatywy i determinacji swych członków, nie inspiruje konkretnych medialnych form protestu, że po prostu osiadł na laurach.
Mam jednak nadzieję, że jest to okres przejściowy i ktoś w końcu się przebudzi, bo różnych form działania nie wykorzystujemy, wpisując się w ogólny klimat bezradności i spolegliwości.
Ludzi to boli i o tym piszą, mając zupełną rację.
Gdybyśmy bowiem nawet polegli ale w walce – zupełnie inaczej by nas postrzegano….
Ależ się ciekawych rzeczy wydarzylo w tym związku. Wpis z 13 maja, a kolejny z 23 września. A PRON jak są WYZYSKIWANI tak są.
I jak tam z tymi wielkim pieniędzmi dla nas?
Są już Michale zapisane w projekcie ustawy zmieniającej ustawę budżetową na rok 2021, który to projekt właśnie trafił do Sejmu.
W odniesieniu do pracowników niemnożnikowych, których wynagrodzenia finansowane są z działu 752 Obrona narodowa jest to kwota 144 mln 76 tys. zł, natomiast w przypadku członków KSC zatrudnionych w TOAW jest to kwota 6 mln 478 tys. zł.
Nie będę się do nich szczegółowo odnosić, gdyż projekt ten został dopiero skierowany do właściwej komisji sejmowej…
Chociaż zapewne jego uchwalenie nie zajmie zbyt dużo czasu.
A czy te zapisy nie są spowodowane po prostu zapisami wynikającymi z Ustawy POLSKI ŁAD? gdzie podniesienie kwoty wolnej generuje biedocie (czyli nam) wzrosty około 100 zł miesiecznie? policzył to ktoś ile to wychodzi na łeb w miesiąc?
A to wiadome jest jak będzie wyglądał podział tych pieniędzy
jeśli zostanie uchwalona, to w jaki sposób zostanie rozdysponowana?
A jaki to da efekt dla nas?
Czyli jest szansa na dodatkowe pieniądze w tym roku?
Można domniemywać, że ta kwota podana przez Zarząd 144 mln zł, podzielona przez liczbę pron około 48 tys. i podzielona przez 12 miesięcy da taką kwotę, o której pisał miesiąc temu niejaki Jasiu, czyli około 220 zł na pron plus 13-stka. I co, panie Stefanie, znowu ten tak „lubiany” i „kochany” przez Pana Jasiu z Solidarności miał rację.
Klakier, 144 mln zł dotyczy ok. 43 tys. pracowników ron.
Jasiu pisał o podwyżkach w kwocie ok. 220 zł a fundusz motywacyjny nie ma skutków przechodzących na lata następne.
Dalej uważasz, że Jasiu pisał o tych środkach, bo według mnie pisał o kwocie podwyżki na rok przyszły…
A gdzie jest napisane przez Zarząd, że te 144 mln zł to fundusz motywacyjny.
Zgadza się, że Jasiu pisał o podwyżkach, bo takie info przekazał im Pełnomocnik podczas spotkania w dniu 26 sierpnia. Skoro te 144 mln zł ma iść na premie dla wybranych, to teraz dopiero będzie wolna amerykanka, skoro taki Dowódca czy Komendant ułoży się z jakimś działaczem związkowym to „znajomi znajomych” dostaną skromnie po kilka tysięcy premii, jak to już było w tym roku i poprzednim i wtedy ma się 13-stkę w wysokości około 9 tys. zł lub 10 tys. zł.
A tych pseudo związkowców coraz więcej, jak by tak podzielić na 50% tę sumę to wyjdzie po około 7 tys. zł na główkę. A dlaczego związki nie mogą tego zapisać w uzgodnieniu z RON i np. podzielić na święto 15 sierpnia np. po 1000 zł i na 11 listopada np. po 1000 zł i resztę na święta Bożego Narodzenia w 2022 r. a pozostałości niech sobie dzielą dla najlepszych pron.
Co, nie warto pomyśleć o takim rozdziale środków, tych 6%…
Co na to Zarząd??
Najpierw pomawiasz,obrażasz pozostałe związki w RON a później chcesz z nimi współpracować i siadać do stołu czy wychodzić na ulicę…
Kto Cię tego uczył Stefan w Wojsku? Chyba ślepy Steve Wonder?
Pozdrawiam właśnie takich „niemyślących” działaczy.
Oczywiście …i jeżeli pisał prawdę to to „wielkie” osiągnięcie, które przypisuje sobie Solidarność a które wynika z decyzji rządu, dokonanej pod naciskiem wszystkich 3 – powtarzam WSZYSTKICH trzech central związkowych oraz przedstawicieli pracodawców w RDS nie zapewni nam nawet waloryzacji naszych wynagrodzeń za rok bieżący, nie mówiąc o ich spadku o co najmniej 4 % w roku przyszłym.
I nic nie da te dodatkowe 3% na tzw. fundusz motywacyjny, bo jak środki z niego są dzielone i czemu służą to tysiące pracowników naszego resortu doskonale wie….
Zapewne członkowie wiadomego zz licząc na tą kasę tak się tu zasługują.
No, bo jak układ jest taki, że ja popierając wniosek pracownika, który ze wzgledów rodzinnych pragnie zmienić stanowisko pracy na takie, na którym obowiązuje podstawowy system czasu pracy – narażam się na inwektywy i groźby lokalnego „wodzusia” wojskowej „S”, który mi mówi, że pewien pan miał co do tego stanowiska inne zamiary, które mu zniweczyłem – to nic dziwnego, że w takim układzie można liczyć na tą całą „motywację”. Żeby daleko nie szukać, to zarówno ten co mi groził, jak i ten, którego chciano wyautować są na tym forum…
Dlaczego o tym piszę. Po to, aby zrozumieć dlaczego to, co jest wygodne dla jednych, innym nie pasuje.
I dotąd aż zz w zakładach będą jedynie kolejną sitwą nakierowaną na interesy paru swoich członków a zwłaszcza członków zarządów a nie na interes powszechny, interes wszystkich pracowników zakładu – będą postrzegane tak, jak tu przez wielu na tym forum……
Piszę o tym, bo mnie to boli….
Co do tych milionów zapisanych w zmienionym na ten rok budżecie…..
Wiemy ile z tego przypadnie na resort, więc najwyższy czas, aby w końcu wszystkie zz zaczęły uzgadniać swoje stanowisko w zakresie rozdziału tych środków a następnie wystąpiły do DSS z zadaniem spotkania po to, aby dokonać stosownych uzgodnień.
Wydaje się także, że oprócz tych zapisanych w ustawie środków, w dyspozycji ministra są jeszcze w rezerwie dodatkowe środki w wysokości ok 100 mln zł, więc najwyższy czas aby zażądać w imieniu tych tysięcy zatrudnionych w resorcie sprawiedliwego ich podziału.
W moim głębokim przekonaniu wszystkie te środki nie mogą pójść na nagrody dla nielicznych, dzielone bez udziału strony społecznej.
W sytuacji tak znacznego zmniejszenia realnej wartości naszych wynagrodzeń w roku bieżącym te środki powinny zasilić budżety wszystkich w postaci np. zwiększonych premii wypłaconych zgodnie z dokonanymi przez stronę społeczną i pracodawców porozumieniami.
Ponieważ bardzo duża liczba pracowników nie uczestniczy w działalnosci związkowej uważam, że takie porozumienia powinny być dokonywane także z ich przedstawicielami w sposób, jaki w danych warunkach zostanie zgodnie przyjęty.
Nie może być nadal tak, jak się to często zdarza, żeby związek liczący np. 20 członków w ponad 2 – tysięcznym zakładzie decydował o kwestiach dotyczących wszystkich.
Przesadzam??
Nie bardzo, gdyż bazuję na przykładzie z mojego zakładu pracy….
Nikogo nie pomawiam – bo o co??
Nikogo nie obrażam – bo niby dlaczego??
Z nikim też nie chcę nigdzie chodzić, bo to przecież nie ja odpowiadam za politykę mojego związku, czy każdego innego.
A chcesz mieć dowód na to, jak np. chłopcy z Solidarności uwalili swego czasu inicjatywę powołania stosownego zespołu d/s pracowników wojska w Radzie Dialogu Społecznego?? Bardzo proszę.
W moim posiadaniu jest mail od sekretarza Rady Dialogu Społecznego – działacza OPZZ Janusza Gołębia z dnia 28 lipca 2016 roku, czyli sprzed lat pięciu.
Dotyczy tego, jak przedstawiciele Solidarności olali sprawę powołania zespołu branżowego d/s pracowników MON.
W odpowiedzi na wniosek OPZZ, prominentny przedstawiciel Solidarności w RDS odpowiedział cyt.: „czlonkowie Solidarności nie widzą potrzeby powoływania w/w zespołu branżowego”
„Informacja ta – pisze Janusz Gołąb – oznacza, że pomimo Waszej inicjatywy oraz dobrej woli i zaangażowania OPZZ powołanie Zespołu d/s Bezpieczeństwa Socjalnego Personelu Cywilnego Sil Zbrojnych RP nie jest możliwe”
Czy można do tego cokolwiek dodać??
Może jedynie parę h….w pod waszym – „działacze” wojskowej Solidarności adresem
Tylko tyle …
Klakier, krótkie pytanie, ZPW jedzie na protest, a czy Solidarność się przyłączy, czy jak zwykle się boi, skuli ogon i nie przyjedzie?
Bo mocni jesteście w necie a waszych działań nie widać.
Masz RDS i co on Ci takiego wywalczył jako przedstawiciele 3 największych organizacji związkowych. Ty albo nie rozumiesz, albo nadal żyjesz w innym świecie.
Od stycznia 2018 roku Minister ON niejaki M. Błaszczak nie spotkał się ze związkami działającymi w MON. Nie odpisuje nawet na pisma zarządów związkowych. Przestań tu ściemniać, bo nikt nie liczył się przez 22 lata ze związkami w MON i nawet jakby powstało tysiąc zespołów w MON, to i tak by nic nie ugrali.
Dzisiaj rządzi ulica a nie stół negocjacyjny. Popatrz na lekarzy, pielęgniarki, górników, ratowników, nauczycieli i policjantów – to są zawody, które mogą sobie pozwolić na strajki i kluczowe dla rządu a nie pron.
Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, czy niższy personel odejdzie od łóżek i co zrobi Rząd. A ty czym chcesz zastraszyć Ministra ON. Tym, że nie przyjdziesz do pracy gdzie co drugi pracownik to były wojskowy, czy ich rodziny. Zastanów się co ty piszesz – to jak walka z wiatrakami.
Spolegliwość przez 22 lata szefów związków zawodowych doprowadziła do tego, że mamy to, co sami sobie zgotowaliśmy. Nie potrafimy wybrać przedstawicieli, którzy nas naprawdę będą bronić i dbać o nasz interes.
PUZP tak samo leży. Związki chcą zmian w nim i co masz. Nikt nie podejmuje żadnych rozmów i ich nie podejmie. A wiesz dlaczego, bo nie ma fachowców w RON w tym temacie. Wszystkie „ekspertki”, które miały pojęcie – odeszły, bo stwierdziły, że nie ma sensu pracować w takim gronie.
Związki zawodowe jak chcą uratować twarz, to powinni te 6% na premie motywacyjne rozdzielić dla wszystkich pron i ustalić zasady podziału od razu w MON. Jak to bywało w latach poprzednich.
Niedługo ci, co im się jeszcze chce trochę podziałać, całkiem zrezygnują i odejdą na zasłużoną emeryturę a nowych kandydatów na liderów związkowych nie widać i to już jest powoli koniec związków zawodowych.
Zaprezentowałem obszerne fragmenty Twojej wypowiedzi aby każdy zrozumiał, że usiłując zajmować się problemami pracowniczymi nie odróżniacie jaja od kury a negocjacji w ramach RDS od jakiegoś monowskiego zespołu, do powstania którego także przez lata nie doprowadziliście.
Myślałem, że uwaliliście ten zespół w RDS-ie z wyrachowania. Obecnie zrozumiałem, że uczyniliście to ze zwyczajnej… durnoty… Tym dla was gorzej.
Może to jeszcze nie koniec zz w resorcie ale na pewno wasz koniec, gdyż pracownicy wojska nie będą tolerowali tego, jak ta wasza głupota wciąż im wyrządza szkody.
A wiadomo jaki będzie podział?
Swoi dostaną kilkaset, inni kilkadziesiąt?
Cały czas jedziesz po Solidarności a teraz mają się dołączyć do OPZZ do tego śmiesznego protestu w wolną sobotę.
A dlaczego nie 12 października w bitwę pod Lenino.
Bo rządzą nami „Leśne dziadki”.
Jadę po was, jak na to zasługujecie i po to, abyście przestali udawać i się ośmieszać.
Wbrew więc temu, co sadzisz i usiłujesz nam wciskać – robię to wszystko w trosce o Was.
A wiesz dlaczego??
Bo to właśnie paru takich jak ja spowodowało swego czasu, że nie doszło do wykrycia ważnego archiwum podziemnej Solidarności a materiały te były ukryte w samym centrum pewnego pułku lotniczego.
I to tacy jak ja – chociaż zostali swego czasu pozytywnie zweryfikowani – nigdy się tym nie chwalili. Wspomniałem o tym, bo z uporem robisz tu ze mnie zaplutego komucha, chociaż mój związek z wojskiem – to połowa lat 70-tych a z ówczesną przewodnią partią jeszcze dużo, bo o ponad 4 lata późniejszy…
To właśnie tacy jak ja swego czasu sprawili, że nie doszło do „krwawej łaźni”, takiej jak np. swego czasu na Węgrzech…
Było nas wystarczająco dużo, aby do tragedii na wielką skalę nie doszło, więc nieco wyluzuj i zastanów się, co piszesz.
To prawda – kopię Was, bo w moim głębokim przekonaniu wy – działacze wojskowej Solidarności sprzeniewierzacie się ideom, które doprowadziły do powstania tego związku.
Bo wy zupełnie nie pojmujecie, co to SOLIDARNOŚĆ….
Stefan chyba pomyliłeś adres.
Przekaż to tym, co „podpisują” – w imieniu tych około 700 tys. członków – np. ustawę budżetową, czy przekaż te swoje gorzkie żale do szefa NSZZ PW, czy szefa KS PC MON NSZZ „Solidarność” i do szefowej Grafików i zapytaj – co zrobili dla nas pron, czy w sprawach nowelizacji PUZP a nie – pytasz mnie, szaraka na dole co chciałbym?
Oczywiście, wspólnej walki i sukcesów dla wszystkich pron ale jak sam wiesz – jest to niemożliwe, ponieważ ci tzw. „leśne dziadki” i na stołkach od 25 lat w MON (często emeryci w wieku około 70 lat) są nietykalni a dlaczego, bo mają swój tzw. „elektorat”, czyli swoich delegatów, którzy za nimi głosują i dlatego nie ma zmian w działaniu ani w myśleniu i tak jest w każdym związku zawodowym.
A takim jak ja, szaraczkom czy tym, którzy próbują coś na dole wywalczyć czy naciskać na tych „GURU” – zostaje po 40 latach bycia członkiem i na ostatnich nogach w RON nie chce mi się po prostu.
Próbowałem w 2018 r. obalić stereotypy, czyli pewne układziki ale dostałem po prostu po łapkach.
Ty, Stefan, jesteś inteligentny i umiesz czytać między wierszami i Marek K. też wie o co chodzi z tymi zmianami w „S”, czy w NSZZ PW.
Ja mam swoje zdanie i nie godzę się na żadną podwyżkę, czy ochłapy ze stołu w wysokości około 220 zł, czy premii motywacyjnej w wysokości 6%, która będzie dzielona np. przez układy na żony panów oficerów, którzy pociągają za sznurki np. w mojej JW i co mają związki zrobić, skoro pisały już wszędzie, gdzie się da a nikt nie zauważa nepotyzmu?!
Takim działaczom opadają chęci do dalszej pracy a jeszcze dochodzi przeciwnik z NSZZ PW.
I co ty na to?
Mam rację, czy nie.
Dlatego jako związki w MON jesteśmy przegrani.
Taka jest prawda i nie próbuj mnie przekonywać, że jest inaczej.
Szefowie związków walczą tylko o tych, gdzie mają najwięcej członków a w zasadzie delegatów, bo ci dają im władzę przy wyborach.
Dostaniemy ochłapy, bo nasi „Guru” nie potrafią się porozumieć i w tym jest cały „SUKCES”.
Pozdrawiam.
Michal, z tego, co pamiętam jesteś z 1 RBLogu…..
Zawsze otrzymywałeś na tym forum sprawdzone i wiarygodne informacje dotyczące kwestii podziału dodatkowej kasy w tym zakładzie.
Tak będzie zapewne i tym razem. Nie pisz więc tego, co prawdą nie jest, bo nigdy – powtarzam NIGDY – dokąd sięgam pamięcią nie było tak, jak piszesz z podziałem dodatkowych środków.
Zawsze odbywało się to w oparciu o uzgodnione ze stroną społeczną porozumienie, które często długo i żmudnie negocjowano, ale które nigdy nie zawierało możliwości dania „swojakom” dużo a wszystkim pozostałym mało.
Z reguły były jednak pewne uwarunkowania, które zapewne będą i w przypadku podziału dodatkowych środków także i w tym roku. Bo tej bezwzględnej równości chcą z reguły tacy, których karano lub długo byli nieobecni…
To jedynie równość pozorna, bo co wówczas powiedzą np. ci wszyscy, którzy za nieobecnych tyrali??
Takiej „równości” sprzeciwia się zarówno zdrowy rozsadek, jak i elementarne poczucie sprawiedliwości a tego typu postulaty jak żywo przypominają komunistyczne slogany o równych żołądkach.
Doskonale pamiętam czasy, gdy ludzie – z tak pojętą równością, w której pijacy, lenie i wałkonie się pławili – walczyli, domagając się zapłaty nie według potrzeb a według włożonej pracy i ponoszonej odpowiedzialności.
Teraz jest nieco inaczej i znów się to komuś nie podoba??
Jeżeli przyjdzie czas uzgadniania zasad podziału dodatkowych środków wynikających ze zmian w budżecie na ten rok w zakładach pracy a wydaje się, że nie nastąpi to wcześniej jak na przełomie listopada i grudnia, to gwarantuję, że w 1RBL-ogu – jak zawsze warunki podziału zostaną uzgodnione i stosowne porozumienie wywieszone w miejscu dla wszystkich dostępnym wszędzie tam, gdzie funkcjonują struktury ZPW Tarcza.
Obiecuję także i to, że zanim my podpiszemy cokolwiek, zasięgniemy opinii także niezrzeszonych i weźmiemy pod uwagę ich postulaty.
Tyle mogę tu publicznie obiecać….
Ponieważ pytasz o dodatkowe pieniądze to powtórzę, że te, które wynikają z oszczędności w zakładzie w listopadzie zostaną rozdzielone a zasady ich rozdziału na pewno nie będą dla pracowników tajne.
W tym przypadku także dojdzie do podpisania stosownego porozumienia ze stroną społeczną, którego treść pracownicy poznają.
Dzięki za informację Stefan.
Cieszę się bardzo, że będą jakieś grosze z oszczędności, bo jednak w sklepach wszystko jest droższe, a nie tańsze.
Jakbyś coś wiedział odnośnie uwarunkowania ich obostrzeń co do nieobecności to daj znać.
„Pracownicy z Biedronki żądają warszawskich pensji. Posypią się pozwy? – Money.pl”
https://www.money.pl/gospodarka/biedronka-pracownicy-6690914763741856a.html
Was też to raczej dotyczy.
Wyrok zatwierdzony.
Nie przypominam sobie, Kolorowy, abym kiedykolwiek z tobą tu, czy gdzie indziej dyskutował a zwłaszcza cokolwiek od Ciebie żądał…
Gdy już parę lat temu tłumaczyłem Wam, że te Wasze związkowe władze mają gdzieś pracowników wojska, zabiegając o kontrakty dla zbrojeniówki, to mnie mieszaliście z błotem.
Teraz się Wam oczęta otworzyły i kopiecie kol. Mirka K., który ma to wasze ujadanie gdzieś??
Załatwił kontrakt dla wiadomej stoczni i o to od początku chodziło a na Was się wypiął – jak zwykle. I nie kombinujcie, że załatwił cokolwiek podczas ostatniego spotkania z Pełnomocnikiem – dyrektorem DSS, bo nie załatwił niczego.
NICZEGO….
Wskazujesz na Mirka, którego podobnie jak np. Jagiełłę od dziesięcioleci ruszyć nie można…
OK – tyle, że na najniższych szczeblach jest dokładnie taka sama sytuacja.
Dlaczego?? Bo od praktyki jest wielu ale od roboty i nadstawiania za innych d….y nie ma nikogo!
I gdy dochodzi do wyborów – nikt funkcji w zarządzie takiej moz, czy zoz nie chce, bo po co??
Nie wchodzę w rozpamiętywanie tych spraw, bo po co?
Musze jednak stwierdzić, że wybraliśmy wygodną drogę, kombinując jakby się wywinąć a innych obesrać. To nie my.
To oni.
Oni są winni…
Doprawdy??
A co nam przeszkadza konkretnie zawalczyć?
Stawiać żądania…
Protestować….
Musimy czekać na rozkazy??
Piszesz, że to oni są winni, bo ich uległość nas ogranicza.
Jeżeli ci „oni” o nas nie walczą – sami walczmy o swoje….
Na koniec. Może i o nas nie walczą ale dlaczego my na tych naszych dołach nawzajem się gryziemy??
Tylko to potrafimy??
Może to, co piszę, to gorzkie żale ale powodów do radości i zbytniego optymizmu jednak nie mamy, prawda?
Stefan, czy wiadomo jest czy będą jakieś pieniądze na 11 listopada??
A może już wiadomo co do tych obiecanych pieniądzach przez rząd??
1500 brutto
Dla każdego??
Oki skąd masz takie info i czy to jest pewne info
Olo skąd masz takie info i czy to jest pewne??
tak
pewne
Nawet dla tych co na zwolnieniach byli bądź są??
Stefan czy w 1 RBLog będą płacone w tym roku oszczędności??
I co dalej z płacami w 2022 roku.