Skip to main content

Porozumienie ze Stroną Resortową

By 5 sierpnia, 2023Aktualności

W dniu 27 lipca 2023 r. – jak już wcześniej zapowiadaliśmy – odbyło się spotkanie Strony Związkowej z przedstawicielami Ministra Obrony Narodowej w osobach: Sekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej – Pana Wojciecha Skurkiewicza i Pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi – Pana Wojciecha Drobnego.

 

Strona Związkowa na początku spotkania została poinformowana, że Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o uruchomieniu środków na wynagrodzenia w kwocie 43 mln zł, które mają zabezpieczyć wypłatę nagród (premii) z okazji Święta Wojska Polskiego. Poinformowana została również, że do końca września 2023 r. pracownikom cywilnym wojska zostaną wypłacone kolejne środki zapisane w ustawie okołobudżetowej, które będą stanowić kwotę 1000 zł na pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy.

 

Nastąpiła dyskusja, w trakcie której przedstawiciele Strony Związkowej zwracali się do Ministra Skurkiewicza o podwyższenie kwoty środków uruchamianych z okazji święta Wojska Polskiego, wyrażali zadowolenie z faktu zorganizowania spotkania, jak również mających w ich ocenie niebawem nastąpić rokowań w zakresie PUZP. Tematem dominującym było jednak wprowadzenie w życie przesłanej do ministerstwa w dniu 21 lipca 2023 r. nowej tabeli stawek wynagrodzenia zasadniczego, będącej wspólną propozycją wszystkich organizacji związkowych.

 

W trakcie spotkania nie padły żadne konkretne ustalenia w zakresie nowej siatki płac zasadniczych, natomiast pod koniec spotkania Strona Resortowa wystąpiła z propozycją podpisania wspólnego Porozumienia  Stron (czytaj TUTAJ), którego projekt był już przygotowany. Zaskoczeniem dla związkowców był fakt, iż projekt Porozumienia zakładał wejście w życie nowych tabel dopiero od 1 stycznia 2024 r. a przesłana przez związki propozycja tabeli nie uwzględniała radykalnego wzrostu minimalnej płacy w przyszłym roku. Poza tym nie do przyjęcia przez część organizacji związkowych było zapisane w projekcie ograniczenie ustawowego prawa związków zawodowych do wypowiadania się o pracach w zakresie zmian w PUZP.  

 

Ostatecznie, po zapoznaniu się z treścią tego projektu, przedstawiciele organizacji związkowych poprosili o krótką przerwę w celu dokonania wewnętrznych ustaleń w zakresie zmian jego treści. W trakcie prowadzonej ożywionej dyskusji okazało się, że istnieje potrzeba uwzględnienia w tym projekcie dodatkowych spraw związanych z obszarem wynagradzania cywilnych pracowników wojska co spowodowało, że ostatecznie Strona Związkowa poinformowała Ministra Skurkiewicza, że przygotuje wspólny związkowy projekt Porozumienia, który – po uzgodnieniu wszystkich Organizacji związkowych – zostanie przesłany do ministerstwa. Strona Resortowa na to przystała.

 

W trakcie kolejnych dni wypracowano projekt Porozumienia, który uzgodniły wszystkie organizacje związkowe (czytaj TUTAJ). W opracowanym wspólnym projekcie Strona Związkowa zawarła kwestie, które były w jej ocenie ważne, jak również możliwe do spełnienia przez Stronę Resortową a mianowicie:

  • tabela stawek wynagrodzeń zasadniczych przesłana do ministerstwa w dniu 21 lipca 2023 r. powinna wejść w życie z dniem 01 października 2023 r.;
  • Strona Resortowa z dniem 01 października 2023 r. powinna przedstawić propozycje pozostałych zmian do Układu, w tym propozycję nowej tabeli stawek wynagrodzeń zasadniczych, która weszłaby w życie z dniem 01 stycznia 2024 r.;
  • Strona Resortowa, w uzgodnieniu ze Stroną Związkową powinna wystąpić do Ministra Finansów z wnioskiem o zabezpieczenie środków na wynagrodzenia na 2024 r. w celu przeciwdziałania spłaszczeniu wynagrodzeń spowodowanych wzrostem płacy minimalnej od początku przyszłego roku;
  • Strona Resortowa powinna podjąć – w uzgodnieniu ze Stroną Związkową – działania legislacyjne mające na celu przygotowanie projektu poselskiego w sprawie zmiany art. 40 ustawy o obronie Ojczyzny w taki sposób aby wydatki na wynagrodzenia pracowników stanowiły corocznie 8% budżetu przeznaczanego na obronność;
  • Stronie Związkowej powinny zostać przedstawione informacje niezbędne dla oceny kształtowania się wynagrodzeń pracowników objętych PUZP, jak również podejmowania działań związanych z ustaleniem skutków wejścia w życie nowych tabel stawek wynagrodzeń zasadniczych.

 

Projekt Porozumienia opracowany przez Stronę Związkową został w dniu 01 sierpnia 2023 r. przesłany do ministerstwa, a w odpowiedzi Strona Resortowa zorganizowała kolejne spotkanie ze Stroną Związkową w dniu 03 sierpnia 2023 r.

W trakcie tego spotkania nasz Związek reprezentowała Wiceprzewodnicząca Związku – Kol. Marzena Zawada, która – udając się na spotkanie – nie wiedziała, że tego dnia z ministerstwa do wojskowych pracodawców przekazana została informacja i wytyczne o sposobie wypłaty  nagrody (premii) z okazji Święta Wojska Polskiego.

 

Zapewne każdy z przedstawicieli Strony Związkowej udający się na spotkanie z Ministrem Skurkiewiczem w dniu 03 sierpnia 2023 r. o tym nie wiedział a jednocześnie liczył, że zasadniczym punktem spotkania będzie przesłany do ministerstwa dwa dni wcześniej projekt Porozumienia wypracowany przez Stronę Związkową.

Jakież było zaskoczenie, gdy Strona Resortowa – po przywitaniu na wstępie uczestników spotkania –

przeszła do omawiania projektu Porozumienia, który został przedstawiony Stronie Związkowej  w dniu 27 lipca 2023 r. Na wniosek działaczy związkowych, która przy omawianiu nie widziała jego treści – projekt został w wersji papierowej rozdany uczestnikom spotkania (czytaj TUTAJ). Okazało się wówczas, że projekt jest  „wzbogacony” o treści, których nie miała wersja z 27 lipca b.r. a które wskazywały, że:

  • Strony zobowiązują się do podjęcia starań zmierzających do wejścia w życie nowej tabeli stawek wynagrodzenia zasadniczego z dniem 01 listopada 2023 r.;
  • zmiany dotyczące wejścia w życie nowej tabeli stawek zostaną zrealizowane w ramach posiadanych przez poszczególnych pracodawców środków na wynagrodzenia;
  • w pracach zespołu uczestniczyć będzie jeden przedstawiciel każdej reprezentatywnej organizacji związkowej na poziomie ponadzakładowym;
  • strony zobowiązują się każdorazowo do przedstawiania uzgodnionego komunikatu, po każdym spotkaniu Zespołu.

 

W wyniku ożywionej dyskusji, z ostatecznej wersji resortowego projektu Porozumienia z wyżej wymienionych wyliczeń usunięto jedynie zapis dotyczący wejścia nowej tabeli stawek wynagrodzenia zasadniczego w ramach środków na wynagrodzenia pozostających w dyspozycji poszczególnych pracodawców. Ponadto skorygowano wcześniejszy zapis „podjęcia starań zmierzających do wejścia w życie” zastrzegając wejście w życie tabeli, jak również jej opracowanie i zarejestrowanie od „wystąpienia przyczyn niezależnych”, pozostawiając e jego treści dalsze zmiany w stosunku do projektu z dnia 27 lipca 2023 r.

 

Propozycją Porozumienia przesłaną przez Stronę Związkową w trakcie spotkania w ogóle się nie zajęto co sprawia, iż zarówno terminy wynikające z harmonogramu, jak i postulowane przez związki zawodowe działania Strony Resortowej w ogóle nie zostały w ostatecznej treści porozumienia zapisane.

 

Wobec takiego działania Strony Resortowej, jak również traktowania przedstawicieli Strony Związkowej na każdym etapie wypracowywania treści tego Porozumienia , władze naszego Związku postanowiły jego nie podpisywać . W naszej ocenie ostateczna treść Porozumienia nie daje gwarancji na to, że nowa tabela wejdzie do PUZP w roku bieżącym, jak również nie stanowi realizacji postulatów z Pikiety przed ministerstwem w dniu 29 maja 2023 r.

 

Tożsame stanowisko zajął Związek Zawodowy „Militaria” co sprawia, że  Porozumienie pomiędzy Stroną Resortową a Stroną Związkową (czytaj TUTAJ) zostało podpisane przez pięć reprezentatywnych organizacji związkowych. Nie znamy przyczyn, dla których te organizacje odstąpiły od projektu Porozumienia, który wcześniej uzgodniły i przesłały do Ministra Skurkiewicza. I nie będziemy tego dociekać. (MK)

0
0

187 komentarzy

  • Max pisze:

    No i mamy prawdziwy obraz tych „negocjacji”.
    „Psy szczekają” a rządowa „karawana” nadal brnie przez „piach pustyni”, nic sobie z tego „szczekania” nie robiąc.

  • Eric pisze:

    Dziękujemy za opis spotkań…
    Czyli MON dalej bardzo nie zmienił podejścia do nas…
    Spotkania, spotkania, spotkania…
    I tak przeciąganie, żeby w spokoju minął 15 sierpnia i kampania wyborcza.
    Popieram decyzję ZZ Tarcza.

  • Jasiu pisze:

    Tym mądralom z MON chodzi tylko o to aby nie było zadymy na 15 sierpnia i negocjatorów oszukują i grają na czas. Tam potrzeba prawdziwych negocjatorów a nie „wydmuszki”. Trzeba pierdyknąć pięścią w stół i pokazać im, kto tu rządzi. A nie z pozycji kolan rozmawiać, czy robić sobie poniżające zdjęcia.
    Max ma rację. Pełen Szacunek. Jak teraz dacie ciała, to już nigdy nic dobrego nie ugracie. Godzicie się na wszystko, co wam podsuną pod nos.
    A co tam robił Szef Sekretariatu Służb Publicznych NSZZ „Solidarność”? Kol. Bartek M. przyszedł dokończyć „wyniszczenia pracowników cywilnych”. Bo to, co zrobiła Solidarność w dniu 8 czerwca 2023 r., to jakaś pomyłka. Przecież już nam załatwiliście podwyżkę o 8%. Tak naprawdę to śmieszną premię motywacyjną, która będzie wypłacona we wrześniu tylko, że większa część pracowników jej nie otrzyma.
    Dziękujemy Kolego Bartku i Małgosiu za podpisanie się pod porozumieniem i premie będą otrzymywać wybrańcy, czyli kolesie, żony i Ci, co chodzą na pasku pracodawców, czyli tzw. długopisy pracodawców.
    BARDZO ŹLE TO WIDZĘ.
    CEL był jeden. Ci, co chcieli walczyć i wiedzą jak z takimi gośćmi w MON trzeba rozmawiać, to ich się po prostu odsuwa lub ustawia wybory. Dla mnie to, co zrobiło 5 pozostałych związków to wielka porażka.
    W PUZP też MON co będzie chciał – to zabierze a działacze będą sobie robić zdjęcia na pamiątkę klęski.
    No, niestety, takich przedstawicieli wybieramy we wszystkich związkach.

  • Criss pisze:

    Od 5 lat resort ON nie chciał rozmawiać – dlaczego, już teraz wiadomo!!!!
    Nie wiem po co był protest 29 maja br.??? Do czego zobowiązał się obecnie resort ON?
    Niektórym wystarcza zdjęcie i bicie piany. Nawet nie została zaakceptowana przez resort związkowa tabela, że o pozostałych dwóch postulatach nie wspomnę.
    Jeśli komuś wystarcza mgliste zapisy i one maja poprawić sytuację materialną PW w 2023 i 2024 r. – to gratuluję!!!! Dalej będę powtarzał, że bez zmiany obsady personalnej w Urzędzie MON i reprezentacji PW na Wiejskiej – nic się dobrego dla PW nie zdarzy. Osobiście liczyłem na to, że nasze Koleżanki i Koledzy ze wszystkich związków zawodowych są tak merytorycznie przygotowani do rozmów ze stroną resortową, że wywalczą cokolwiek a nawet nie ma tabeli.
    Muszę jednak stwierdzić, że brak im naprawdę elementarnej wiedzy, jak powinny wyglądać rokowania i co trzeba robić aby się nie dać omamić. Niestety, zawiodłem się również postawą przedstawicieli dwóch związków zawodowych oraz jednego nowego Kolegi, który przekonywał mnie o osiągnięciu co najmniej 80% wspólnych zapisów związkowych, z których ostatecznie nic nie pozostało.
    Czytając forum na fb nie znalazłem tam również potwierdzenia aby PW gremialnie popierali taką wersję podpisanego dokumentu, o czym ten Kolega informował mnie, że właśnie taka treść porozumienia była powszechnie pożądana przez PW, bo nic związki „nie ugrały” przez ostatnie 5 lat.
    Na koniec uważam, że czas pokaże co było korzystniejsze dla PW.

  • jan pisze:

    skurka ograł ich, nie żeby krytykować koleżanki i kolegów, ale czy tego nie widać, że monowi chodzi o to, aby nie urządzać pikiet 15.08.
    Bo i tak notowania błaszczka spadają, a tu opozycja wykorzystałaby to przed wyborami.

  • Karamba pisze:

    A może ktoś w Juracie ustalił scenariusz spotkania w MON.
    Zapytaj, kto ostatnio z Szefów związku się widział z ministrem Błaszczakiem.

  • Max pisze:

    Dobrze, Criss, że to wszystko napisałeś. Mniej będzie być może zawodu tych tysięcy, które z wielką nadzieją zdają się śledzić to, co się dzieje, gdyż to przecież ich bezpośrednio dotyczy.
    Tak się zastanawiam, dlaczego w tym chórze – bijącym z nadzieją brawo – jest nas paru takich, którzy w dobre intencje resortu nie wierzą, dążąc do szczegółowego zapisania wszelkich spraw i problemów aby niejasności nie było.
    Ze zdziwieniem odkryłem, że każdy z nas właściwie jest byłym żołnierzem znającym doskonale realia wojska. Po tej, niejako drugiej stronie pozostało nas trzech, no i Jasiu, który latami z nami walczył a obecnie zajmuje takie samo, jak my stanowisko.
    Tak się zastanawiam, czy dobrze robimy…
    Latami nas obrzucano błotem, kopano, pomawiano o wszystko, co złe, oskarżano a teraz to właśnie my stać mamy na straży faktycznych interesów pracowniczych??
    Ja wysiadam i tłumaczył niczego już zamiaru nie mam.
    Powodzenia wszystkim życzę….

  • Alina pisze:

    Criss, czy ten Kolega od procentów to niedawny pułkownik i niedoszły wójt, który startował ze swojego komitetu wyborczego?

  • Beti pisze:

    Bardzo dziękujemy za szczegóły spotkania.
    Już mnie śmieszy podkreślanie, że doceniamy dobrą wolę strony resortowej do spotkań.
    A co łaskę robią??? Po to są.
    Brawo p. Marku za odważne i bezkompromisowe podejście do tematu. Skoro brak poszanowania dla przedstawicieli związków, dwulicowość i bezczelne odwracanie już ustalonych kwestii – nie pozostaje nic innego, jak protest w dniu 15 sierpnia i to taki z „wejściem na barykady”.
    Już widzę oczami wyobraźni te prace nad PUZP. Pseudo komisja, która będzie miała na celu nie dawanie – tylko zabieranie. Odpraw, jubileuszy, może wysługi też. Kto wie, komu co do głowy strzeli, skoro minister edukacji pod bramą jednostki wojskowej omawia kwestie likwidacji jednostek przez poprzedni rząd.
    Ekspert się znalazł od siedmiu boleści.

  • Criss pisze:

    Alinko, nie chcę pisać wprost, bo nie lubię operować nazwiskami ale na pewno zainteresowany – jak przeczyta, to będzie wiedział. Miałem wobec niego bardzo duże nadzieję ale może kiedyś jeszcze…
    Powiem Ci jeszcze, że pomimo, iż ja też jestem emerytem wojskowym to uważam, że to nie jest ujma. Moje doświadczenie w finansach wojskowych (choć nie tylko) mi nie przeszkadza w rozumieniu problemów PW.
    Nigdy nie chodziłem na pasku przełożonych, czy to wojskowych, czy cywilnych. Jak wcześniej (co najmniej od 2007 r.) dochodziłem praw PW – nie patrzyłem, że ja mam już emeryturę (choć niepełną) i mi jest wygodnie. Osobiście nie rozumiem dlaczego tak światli PW (czyli ponad 47 tys. osób) nie chcą założyć czegoś większego niż związek zawodowy, bo uważam, że bez tego nie da się skutecznie poprawić byt PW.
    Dopóki PW nie tego zrozumieją – będzie tak, jak to jest obecnie.
    Co z tego, że Tarcza ma super członków i działaczy (tak uważam), gdy ich wysiłek idzie w bok, ponieważ są niestety w mniejszości. Musimy zbudować coś większego i bez oponentów.
    Nie będę nikogo wprost i personalnie atakował ale błędy będę wytykał i tyle.
    Mogę się mylić ale staram się aby dla ogółu PW było lepiej. Jestem w mniejszości ale uważam, że co niektórzy nie dorośli do wyzwań i merytorycznej konfrontacji z ludźmi z drugiej strony, którzy również nie mają kompetencji.
    Pozdrawiam.

  • Jasiu pisze:

    Alina, to były Szef Mazowieckiego Sztabu Wojskowego w Warszawie. Gość w niebieskim garniturze obok Wojciecha D. to przedstawiciel NSZZ PW.

  • ZARZĄD pisze:

    Tak, Beti, coś w tym jest, że akurat teraz – po podpisaniu tego Porozumienia – w telewizji, np. TYP Info od rana każdy program zawiera tematykę obronności. Jakby ruszyła akcja informacyjna przed wyborami związana z obszarem obronności. I wyraz „jakby” jest w tym zdaniu w zasadzie zbędny!
    Być może jest to drugie dno potrzeby podpisania tego Porozumienia.

  • Piotr pisze:

    Czytając propozycję porozumienia przygotowaną przez stronę związkową
    https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2023_08_05/20230801_Wspolna_zwiazkowa_propozycja_Porozumienia_z_MON.pdf
    i treść porozumienia podpisanego przez część zz
    https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2023_08_05/20230803_Porozumienie_MON_z_niektorymi_organizacjami_zwiazkowymi.pdf
    trudno dziwić się tym, którzy nie zgodzili się na takie „ogranie” związków.
    Sama zmiana „Harmonogramu” prowadzi do tego, że nie zostaną wprowadzone nowe tabele, jeśli nie zostaną zaakceptowane podyktowane przez MON zmiany do PUZP.
    MON świetnie się zabezpieczył.
    Czy nikt nie widzi różnicy między zapisem:
    po 1000 zł na pracownika w sierpniu i dodatkowo 1000 zł we wrześniu,
    a 43 mln na jednorazowe…….. 15 sierpnia i jakieś „wyimaginowane” do 30 września.

  • jutka pisze:

    Niestety, nie wygląda to dobrze.
    Bardzo szybko można było zorientować się, że mon nie ma zamiaru dawać dodatkowej kasy na zmiany w PUZP. Usunięcie tego kontrowersyjnego zapisu z projektu porozumienia, niczego nie zmienia. Inaczej by to wyglądało, gdyby znalazł się tam zapis, że skutki nie zostaną przerzucone na pracodawców.
    Całe to spotkanie pokazało, że nie ma żadnego partnerstwa, nie jesteśmy równi. Gdyby tak było, p. Skurkiewicz nie podjąłby jednoosobowej decyzji o ograniczeniu składu komisji po stronie społecznej. Cel tego spotkania był aż nadto widoczny. Uspokoić pracowników, zamknąć im usta. Najbardziej boli mnie ta euforia ludzi, bo otrzeźwienie będzie bardzo bolesne.
    Słychać coś o naszym szumnie zapowiadanym udziale w defiladzie?
    Bardzo szanuję Pawła Szymańskiego, udało mu się zmobilizować ludzi, bez względu na przynależność związkową. W mojej ocenie jednak, popełnił dwa błędy.
    Pierwszy to wstąpienie w szeregi NSZZ PW. Podobno członkostwo zawiesił, ale dla mnie wielkiej różnicy nie ma. Uważam, że w czasie, kiedy stał się naturalnym przywódcą inicjatywy społecznej, nie powinien wstępować do jakiegokolwiek związku, bo zebrał wokół siebie w większości ludzi, którzy z różnych względów do organizacji związkowej nie należą.
    Drugi błąd był tylko i wyłącznie konsekwencją pierwszego. Pojechał na spotkanie w składzie delegacji związku, o którym wiadomo było, że porozumienie podpisze. No i tu zrobił się problem. Bo podpisanie porozumienia jest jednoznaczne z zaprzestaniem akcji protestacyjnej do czasu wprowadzenia zmian w PUZP.
    Cenna inicjatywa została spacyfikowana. Pan minister otrzymał od związków prezent 🙁
    Zastanawiam się, czym się Paweł kierował. Może jest w nim naiwność „świeżaka”?
    Nie chcę, żeby to zabrzmiało pejoratywnie, każdy z nas kiedyś takim naiwniakiem był. Może uwierzył w dobrą wolę pana ministra i nie zauważył sygnałów, które utwierdzały innych w przekonaniu, że o dobro pw najmniej w tym wszystkim chodzi?
    A może to jest sposób, żeby wyjść z całej tej sytuacji z twarzą, bo zorientował się, że jesteśmy grupą zawodową, która nie ma w sobie wystarczającej determinacji? Może przewidział, że na tym zadęciu 15 sierpnia pójdzie z nim tylko garstka ludzi, choć na fejsie będą gardłować tysiące?
    Wielka szkoda, bo była szansa.
    Dziś tej szansy dla nas nie widzę.

  • Władek Tadek pisze:

    A właściwie to wiecie, co wy chcecie???

  • jan pisze:

    Uważam, że pani jutka ma rację. Tym naszym bonzom nie wolno wierzyć. To jest tylko dla zamknięcia buzi ludziom, aby nie wychodzili 15.08. na strajk.
    Takim ludziom się do końca nie wierzy, którzy przez 5 lat mają cię gdzieś, a nagle się budzą, bo notowania spadają.
    Dlaczego nie chcą wprowadzić tabeli od 01.10., tylko od 01.11, ponieważ jest to po wyborach, a jak przegrają, oby, to niech się martwią następcy.
    Dużo by pisać, ale nie będę zanudzać, pozdr.

  • ZARZĄD pisze:

    Oczywiście. To, co chcemy już przekazaliśmy pozostałym Stronom PUZP w 2018 r i ponownie ich wzywaliśmy do negocjacji w 2019 r.
    Od tamtego czasu, jednak nie było żadnego odzewu.

  • jutka pisze:

    Z Twojego komentarza wnioskuję, że masz odmienne zdanie.
    Wielka szkoda, że tej myśli nie rozwinąłeś, bo byłaby jakaś płaszczyzna do dyskusji.
    A Ty czego chcesz?
    Bo może okazać się, że chcemy tego samego tylko, że Ty uwierzyłeś w dobre intencje ministra a my nie.

  • Max pisze:

    Pięknie, Twój sposób dialogowania i argumenty jest wprost mistrzowski.

  • Grzegorz M. pisze:

    Niestety, Janie, wydaje mi się, że – tak, jak Jutka – masz rację.

  • Max pisze:

    A propos zmian w tabelach…
    Przy ostatnich podwyżkach, większość pracowników dostała te podwyżki w formie zwiększonej premii regulaminowej, gdyż ograniczały je przestarzałe stawki w niezmienionycn od lat tabelach. Czy to w ogóle jest zgodne z przepisami prawa pracy?
    Przecież premia regulaminowa powinna być tej samej wysokości dla wszystkich i powinny być jasne zasady jej przyznawania, dostępne dla wszystkich pracowników. A tymczasem jeden pracownik ma 5%, inny 12%, a jeszcze inny 32% premii.
    Czy to zróżnicowanie wysokości premii regulaminowej nie łamie przepisów kodeksu pracy?
    Co by na to powiedziała PIP?

  • Max123 pisze:

    A propos zmian w tabelach…
    Przy ostatnich podwyżkach większość pracowników dostała te podwyżki w formie zwiększonej premii regulaminowej, gdyż ograniczały je przestarzałe stawki w niezmienionycn od lat tabelach. Czy to w ogóle jest zgodne z przepisami prawa pracy?
    Przecież premia regulaminowa powinna być tej samej wysokości dla wszystkich i powinny być jasne zasady jej przyznawania, dostępne dla wszystkich pracowników. A tymczasem jeden pracownik ma 5%, inny 12%, a jeszcze inny 32% premii.
    Czy to zróżnicowanie wysokości premii regulaminowej nie łamie przepisów kodeksu pracy? Co by na to powiedziała PIP?

  • Ala pisze:

    Z tego co ja wiem, to był ktoś z Zarządu Głównego NSZZ PW.

  • jan pisze:

    Takim ludziom, jak ci współcześnie kierujący MON – nigdy się nie wierzy.
    Tak mnie nauczyli oni sami wyciągać takie wnioski. To są oszuści.
    Zobaczcie info z ostatnich dni np. odnośnie ministra zdrowia, wszyscy z pis go bronili, cały rząd, nagle notowania spadają, jest zagrożenie, że nie będą rządzić – kaczor go poświęca, bo staje się balastem.
    Tak niestety może być z tabelą od 01.11. – jak nie będą rządzić!!!

  • jutka pisze:

    Witaj Max 🙂
    Zależy mi na tym, żeby rozwinęła się tu dyskusja o zmianach w PUZP, bo odnoszę wrażenie – czytając komentarze na facebooku, na profilu protestu pracowników cywilnych wojska, że wielu nie wie, co te zmiany (jeśli kiedykolwiek nastąpią za tego rządu) dla nas, pracowników ron oznaczają.
    Pełno tam pytań w stylu – to o ile wzrośnie moja pensja od 1 listopada? Generalnie zapanowała wielka radość i zachodzę w głowę na jakiej podstawie, bo my – dobrze to wiesz – powodów do radości nie mamy.
    Więc wyszło mi, że ta radość jest z nieznajomości finansowych zawiłości oraz – co bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze – z braku wiedzy w temacie, jak działa resort. Jakich metod się chwyta, jak zazwyczaj przerzuca odpowiedzialność i koszty, jak zastawia sieć na zz licząc, że przynętę łykną.

  • jutka pisze:

    Daj spokój, Janie, z tą panią 😉 w tym miejscu, nawet jeśli nie będę zgadzała się w opiniach – nikt nie przeczyta, jak ja ostatnio na fejsie: „nie życzę sobie z kimś takim być po imieniu” 😀

  • Max pisze:

    Witaj. I oto właśnie chodzi a ta Twoja intuicja, wiedza i ogromne doświadczenie zapewne podpowiadają, że bez względu na wszystko – my w tym procesie mającym na celu „uziemienie”, ośmieszenie i zupełne zdołowanie strony społecznej uczestniczyć musimy, aby do najgorszego nie dopuścić.
    To nie czas, aby odwracać się plecami i udawać, że to, co już się dzieje a i to, co się może wydarzyć – nas nie interesuje i nie obchodzi.

  • Max pisze:

    Nic by nie powiedziała, gdyż na tożsamych stanowiskach pracy mogą być różne stawki wynagrodzeń i tak też często jest w zakładach. A to się przejawia w różnej wysokości tej premii, bo podczas, gdy jedni nie dochodzili w zasadniczej do górnej granicy stawek i dla nich ta premia była np. 10 procentowa – inni dawno tą górną granicę na stanowiskach tożsamych osiągnęli i dla nich premia była dużo wyższa.
    Czy płace na stanowiskach tożsamych mogą się znacznie różnić?
    Oczywiście – mogą, pomimo zapisów w k.p.i w przypadku skierowania spraw do sądu na pracowniku ciąży dowód, że padł ofiarą dyskryminacji płacowej, co bardzo trudno udowodnić, pomimo często dużych różnic w wynagrodzeniach.
    Tematu nie rozwijam, kto zechce – informacje na ten temat znajdzie.
    Przy okazji – nie podzielam tych poglądów, że gdybyśmy mieli tabele skrojone do rzeczywistych – aktualnych wynagrodzeń, to pracownicy by wiele na tym skorzystali.
    To niby co??
    Więcej pieniędzy by mon dał wówczas na nasze wynagrodzenia?
    A może od jakiegoś składnika nie odprowadzamy składek i podatku?
    Na forum NSZZ PW ludzie piszą, że gdy wzrośnie zasadnicza to wzrośnie i dodatek stażowy do lat dwudziestu. To oczywiście prawda z tym, że jednocześnie o tyle, o ile wzrośnie ten dodatek – relatywnie zmniejszy się zasadnicza, przy dodatkowym uwzględnieniu premii.
    Bo to nie jest tak, że przy np. 500 zł podwyżce na stanowisku, dostaniemy wówczas więcej niż obecnie, gdy wszystko idzie w premię.

    OK – przepraszam – poniosło mnie.
    Nie miałem zamiaru tu robić wykładu.

  • Max pisze:

    witaj… no i łyknęli… zakrztusili się i wydalają…
    Oto wystąpienie szefa tej społecznej inicjatywy – odtwórzcie je i posłuchajcie….
    https://www.facebook.com/protest.pron/videos/989038969079483

    Czyli jak??
    Pan Szymański w rozmowach brał udział, z uśmiechem przekonującym nas, że osiągnęliśmy sukces, pozował do zdjęcia, na którym minister trzyma to porozumienie zawierające harmonogram pac a teraz oczęta się mu otworzyły i apeluje o przyśpieszenie??
    A gdzie był wcześniej??
    Nie mógł przyjaciołom z NSZZ PW podpowiedzieć, aby w proponowanym przez resort kształcie tego porozumienia nie podpisywali?? Dopiero co wietrzył wiekopomny sukces a chwilę później narzeka na zawarty w porozumieniu harmonogram??
    Panie Szymański, tam nie tylko o harmonogram chodzi, ale o wiele innych kwestii. Także tą podstawową – taką, że krzycząc o zał. nr 2 do PUZP – odłogiem zostawiliście problem pracowników jednostek wielonarodowych, nie wspominając o pracownikach działalności podstawowej, którym na szczęście wynagrodzenia reguluje minister zdrowia.
    I tak, referent w jednostce wielonarodowej ma wynagrodzenie w granicach 2060 – 3150 zł, kierowca – 1750 – 2960 zł, to samo telefonista, mechanik, elektromechanik kucharz i kelner 1440 – 2650 zł a pomoc kuchenna o stówę mniej.
    A wszystko to zapisano w w ostatnim protokole dodatkowym do układu – protokole nr 31 obowiązującym od dnia 1 stycznia 2018 r. W tym protokole zawarto również stawki zał. 2 aktualnie obowiązującej.
    Jeżeli więc chcecie zmian w zał. nr 2, to dlaczego pozostawiacie zupełnie problem wynagrodzeń pracowników, którym ten układ proponuje stawki o ponad tysiąc zł niższe od najniższego wynagrodzenia??
    Oni nie zasłużyli abyście pochylili się nad ich biedą??
    Mają wyciągać rękę po jałmużnę do tych obcokrajowców, z którymi pracują???
    Wy się r….wa zastanówcie, co robicie.

  • Max pisze:

    To nie mój post

  • Alina pisze:

    Popieram i dobrze byłoby, gdyby to była następna aktualizacja i aby została ona udostępniona na tej stronie fb protestu. Te „przyczyny niezależne” wszystko w sobie kryją. Gros pracowników tylko krzyczy – podwyżki i podwyżki, chcą więcej i więcej. Nie mają pojęcia, co to więcej znaczy. Uprzytomnię tylko jedno zagrożenie. Zaakceptowanie tabeli od 1 listopada, czy nawet z wcześniejszym lub późniejszym terminem już zapowiada brak wypłat z oszczędności.
    Zostaną one zgarnięte z powrotem do „wora MON”.
    A jeszcze jakie skutki mogą pociągnąć za sobą? Strach się bać.
    Ale młodym pracownikom wojska nie zależy na tym.

  • ZARZĄD pisze:

    Tak, potwierdzam, że to nie jest Twój post.
    Ten post jest osoby posługującej się nickiem @Max123.
    Dlatego też ten sam tekst został zamieszczony przez tę samą osobę pod nickami: Max i Max123.
    Być może autor tych wpisów nie wiedział, że Max jest już piszący i po zauważeniu – zmienił swój nick na Max123 i ponownie zamieścił past z tą samą treścią.
    Nie chciałem nic usuwać, bo nie znałem intencji tej osoby.
    Liczę jednocześnie, że Max123 niebawem określi się w tym zakresie. :-}
    Zatem potwierdzam, że ten tekst nie jest Twój, Max.

  • Jasiu Sz. pisze:

    Max, taka moja prośba – jak piszesz po nazwisku Szymański, to napisz, że to Wojciech Szymański, a nie Jasiu Szymański z Grupy. Dziwi mnie, bo był taki kozak i krytykował związki i wyprowadził cywili na ulice a dał się złapać w sidła NSZZ PW.
    Teraz przez takich „super negocjatorów” – wszyscy jesteśmy przegrani i MON zrobi, co będzie chciał.

  • jutka pisze:

    Obawiam się Max, że warunkiem uczestnictwa w pracach nad zmianami jest podpisanie tego skandalicznego „nieporozumienia”.
    A to jak sam wiesz – to nie wchodzi w grę 🙁

  • Max123 pisze:

    Dokładnie o to chodziło. Moje posty byly kiedyś pod nickiem Max, a teraz zauważyłem, że pojawił się jeszcze jeden Max, stąd korekta na Max123.
    Pozdrawiam.

  • Max123 pisze:

    Tu nie chodzi o różne stawki wynagrodzeń, bo to jest oczywiste i akceptowalne, tylko o zapisy w regulaminie pracy dotyczące zasad przyznawania premii regulaminowej i jej wysokości. Równe traktowanie polega na tym, że każdy pracownik powinien mieć taką samą szansę na otrzymanie premii, jeśli spełnia warunki, jakie są zapisane w regulaminie.
    To nie jest premia uznaniowa. Wiem, że MON rozwiązał w ten sposób problem górnych granic w tabelach, ale dostęp do określonej premii regulaminowej chyba powinien być taki sam dla wszystkich pracowników!

  • ZARZĄD pisze:

    OK, pozdrawiam również.

  • Max pisze:

    Nie wydaje mi się, gdyż warunek uczestnictwa wszystkich zz będących stroną Układu jest ustawowy i nie zależy od tego czy coś już podpisaliście, czy nie.
    Jak oni bez nas chcą cokolwiek wprowadzić do Układu??

  • Max pisze:

    Janie – wydawało mi się, że dokładnie określiłem, o kogo chodzi i pomyłki – pomimo zbieżności nazwiska – być nie może. Bardziej interesuje nas jak się to stało, że pomimo stanowiska Twojej m.o.z. – stanowisko Solidarności w kwestii prac nad PUZP jest takie, jakie jest?
    Może przybliżysz nam przedstawicieli, których funkcjonujących w wojsku struktur waszego związku je przyklepali??
    Nie chodzi o nazwiska, a o to skąd są ci „specjaliści”.

  • Max pisze:

    Nie wiem czy podział na starych i młodych, rasowych cywili zatrudnionych w resorcie, czy byłych funkcjonariuszy i żołnierzy jest sensowny i cokolwiek wyjaśnia. Ja dzielę na naiwnych i myślących, na mądrych i po prostu – głupich.
    O durnocie co niektórych świadczą ostatnie wypowiedzi na stronie NSZZ PW.

    ŻE PISZĘ WPROST I OBRAŻAM??
    A jak mam pisać – to nie pora na Wersal.

  • Max pisze:

    Jeżeli o to chodzi, to oczywiście masz zupełną rację, gdyż stosowne regulaminy premiowania tych regulaminowych a nie uznaniowych premii powinny zawierać zapisy dotyczące wysokości premii dla wszystkich, którzy zrealizowali zadania na zajmowanych stanowiskach. To może być np. zapis o 10% premii liczonej od wynagrodzenia zasadniczego. Ponieważ jednak to zasadnicze wynagrodzenie często nawet na stanowiskach tożsamych jest rożne to i ta regulaminowa np. 10% premia także kwotowo jest rożna, chociaż w takiej samej procentowej wysokości.
    Kwestia następna, to kwestia zmniejszeń i zwiększeń tej regulaminowej premii. Regulaminy zawierają przypadki, w których można zmniejszyć premię i o ile, zabrać ją lub zwiększyć. Zgodnie z tymi zapisami, można tych zmniejszeń lub zwiększeń dokonać w ściśle określonych regulaminami granicach, co ważne, bo nie uznaniowo a zgodnie z regulaminem. Jeżeli w takich regulaminach są zapisy dające przełożonym możliwość niejako uznaniowego regulowania wysokości takich premii to pomimo tego, że funkcjonuje regulamin premii regulaminowej to w rzeczywistości mamy do czynienia z premią uznaniową.
    To z kilku względów istotne nie tylko z tego powodu, że mogą nam przyznać premię jaką chcą i nie muszą się z tego tłumaczyć. W przypadku premii regulaminowej jest ona wymagalna w regulaminowej wysokości, jeżeli nie doszło do jej zgodnie z regulaminem zmniejszenia lub zabrania. Pracownik ma wówczas prawo wnieść sprawę do sądu pracy i sprawę wygra. Jeżeli natomiast w w regulaminie takiej premii znajdą się zapisy sprawiające, że w istocie to premia uznaniowa – niczego przed sądem nie wygramy.
    Na koniec …
    Tak jest właściwie we wszystkich przypadkach, że projekty tych regulaminów piszą przedstawiciele pionu personalnego lub GK. Pisza „pod siebie” i „pod pracodawcę”, czyniąc z tych premii w istocie uznaniowe nagrody, chociaż to niby regulaminowe premie.
    Już wiele lat temu – aby zapobiegać takim przypadkom – w jednym z projektów zmian do PUZP określono zarówno wysokość tej premii u wszystkich pracodawców jednakową /10%/, jak i regulamin premiowania w jednym z załączników do Układu. Niestety do wprowadzenia tego nie doszło, gdyż część zakładów pracy a i organizacji związkowych się temu sprzeciwiło. Gdyby ten pomysł chciano wdrożyć obecnie mielibyśmy dokładnie taką samą sytuację. W wielu zakładach – co jest faktem – obowiązują regulaminy premiowania, gdzie premie jedynie z nazwy są regulaminowe. To sprawa pracodawców i przedstawicieli pracowników w tych zakładach. Nikt za was porządku nie zrobi, gdyż te regulaminy to domena stron w zakładzie i narzucać niczego z zewnątrz nie można.

  • jutka pisze:

    Jasiu, to jest Paweł Szymański 🙂

  • Criss pisze:

    Ciekawe, kto i czy w ogóle opublikuje skład zespołu „wynegocjowanego”, który ma powstać 11 sierpnia 2023 r.? A to już jutro.
    Tak mi się wydaje, iż dotrzymanie tego pierwszego terminu może wskazać, jaka będzie wiarygodność ustaleń tego zespołu. Jest to pierwsza data z podpisanego dokumentu w dniu 3 sierpnia br. i jestem ciekawy, i chciałbym to sprawdzić ale nie wiem, czy będę miał takie informacje.

  • jutka pisze:

    Na zastanowienie jest odrobinę za późno, Max.
    Zastanawiać trzeba się było, kiedy zostaliśmy zaskoczeni przez ministra, że pracujemy na projekcie porozumienia, który tydzień wcześniej związki (wszystkie) wywaliły w kosmos. Należało poprosić o przerwę i ustalić na niej, że jeżeli będą się upierać przy swojej wersji, to my panu ministrowi pięknie podziękujemy i wtedy na rozmowy wrócimy, kiedy resort zacznie traktować nas poważnie. Można było naprawdę sporo ugrać. Można było, zgodnie z wcześniejszymi planami protestu pw (Pawła Szymańskiego) defilować razem z ministrem, w koszulkach, na których napisy zakłócałyby lukrowaną atmosferę radości i poczucia dumy.

    Pokazalibyśmy, że są obszary w armii, w których dzieje się bardzo źle.
    Pokazalibyśmy naszą determinację i konsekwencję.
    Można było opracować plan działania na wrzesień (zielone miasteczko), można było dołączyć do protestu OPZZ i FZZ, można było masakrować władzę do samych wyborów. Oczywiście, nie ma pewności, czy zamierzony efekt byłby osiągnięty. Ale mielibyśmy pewność, że zrobiliśmy absolutnie wszystko, co na tę chwilę można było zrobić.
    Zamiast tego, co tak naprawdę pokazaliśmy?
    Jednego tygodnia wywalamy projekt resortu do kosza, w ciągu dwóch dni związki opracowują wspólny projekt i wysyłają do resortu, po kolejnych trzech zaproszenie do mon. Spieszy im się jak cholera, bo za niecałe dwa tygodnie 15-ty, na którym może być „dym”.
    Otrzymujemy info od ministra, że on związkowy projekt wywala do kosza. Pracować będziemy na resortowym.
    Przypominam – tym niezaakceptowanym przez związki tydzień wcześniej!
    Po kilku nieśmiałych próbach i braku reakcji ze strony p. Skurkiewicza rozpoczynamy rozmowy.
    Powiedzcie mi, jak to nazwać?
    Tylko Ci, którzy mnie znają, wiedzą ile mnie kosztuje nie nazwanie tu – na forum – tej komedii dosadnie. Bo to jest jakaś groteska. A właściwie tragifarsa.
    Okazuje się jednak, że nie dla wszystkich, że tylko dla TARCZY i Militarii.
    Reszta uważa, że zrobili deal życia a nas postrzega jak wichrzycieli i zdrajców. Bo przecież miało być tak pięknie, razem możemy więcej…….
    Uważacie, że działania za wszelką cenę, które nie przyniosą pracownikom ron żadnych korzyści są do zaakceptowania wówczas, kiedy związki mówią jednym głosem?
    Czyżby? 🙁

  • ZARZĄD pisze:

    Max, a gdzie uczestnictwo w zespole resortowym jest zapisane… ustawą?
    Jeżeli tak, to dlaczego dotychczas zz nie uczestniczyły w żadnym ze spotkań zespołu resortowego jakie się odbywały przed 2018 rokiem. Tylko nie pisz, że nie były zaproszone… 🙂
    Powtarzam, co innego zespół resortowy a co innego rokowania stron PZUP.

  • jutka pisze:

    Według mnie, ustawowa jest akceptacja, nie obecność w pracach zespołu.
    Ale mogę się mylić.

  • Max pisze:

    Powinieneś mieć taką informację i zaproszenie do tego zespołu, jeżeli uzgodniono – nawet bez Was, że w jego pracach będą uczestniczyli przedstawiciele zz. W porozumieniu, którego nie podpisaliście nie określono przecież, że w pracach nad PUZP będą uczestniczyli jedynie przedstawiciele tych zz, które porozumienie podpisały i tego zapisać nie mogli, gdyż Wasz udział w pracach nad PUZP – podobnie jak udział Tarczy – jest warunkiem niezbędnym aby zmiany weszły w życie.

  • Max pisze:

    Nikt oprócz Ciebie lepiej by tego nie ujął

  • Jasiu pisze:

    Ja wiem ale wiele osób tu czytających nie odróżnia krowy od komara.
    Teraz to jest jasne.

  • Jasiu pisze:

    Max, życzysz sobie i masz.
    Małgosia K. – OZ WZL Nr 1 S.A. Dęblin,
    Witek K. – OZ WZL Nr1 S.A. Dęblin,
    Marian G. – OZ 3 RBLog. Żurawica
    Andrzej K. – OZ 35 WOG Kraków – Rząska
    Mirosław K. – OM PGZ Stocznia Wojenna Gdynia
    To są osoby, które tworzą Prezydium KS PC MON NSZZ „Solidarność”.
    Ponadto w ostatnim spotkaniu uczestniczył w rozmowach i jest na zdjęciu Szef Sekretariatu Służb Publicznych – Przewodniczący kol. Bartek M., który reprezentuje Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”
    Takie nazwiska mogą ale nie muszą brać udział w negocjacjach w MON.
    Na tą chwilę nie ma żadnej uchwały aby ktoś inny brał udział a mamy już 11.08.2023 r.
    Pozdrawiam.

  • Max pisze:

    Ja też absolutnie tego nie mylę.
    Dostrzegam jednak, że to połączenie prac zespołu z obecnością przedstawicieli zz ma na celu przyśpieszenie prac, gdyż nie tylko stronie społecznej ale i resortowi zależy na wejściu zmian jak najszybciej a w istocie od 1 stycznia. Wprawdzie coś mówiono, że ta tabela wejdzie już od początku listopada ale przecież wówczas jeszcze formalnie w Układzie jej nie będzie, gdyż ma zostać do układu wpisana z początkiem stycznia, podobnie jak ewentualne pozostałe zmiany. Aby „wyrobić się” w czasie połączono prace zespołu resortowego z czymś, co w zamyśle niesie ze sobą akceptację strony społecznej i jest niejako namiastką takich rokowań.
    Jestem przekonany a wynika to z zapisanego harmonogramu prac, że na stanowisko zz pozostawiono bardzo mało czasu z uwagi na to, że swoje stanowisko będą mogły wyrażać w trakcie prac zespołu.
    Dobrze więc załóżmy, że bez naszego udziału w tym zespole dojdzie do zbliżenia stanowisk pomiędzy resortem a uczestniczącymi w jego pracach zz. I co??
    Oni wszyscy będą następnie rokowali z Tarczą i Militarią?? Jak Ty sobie to wyobrażasz.
    A jedno jest przecież pewne. Bez waszego podpisu nic do Układu nie wejdzie.
    Powiedzmy, że nie podpiszecie lub zgodzicie się na akceptacje jedynie niektórych rozwiązań.
    Co się wówczas stanie??
    Stanie się to, że zostaniecie przez pozostałych oskarżeni o sabotowanie korzystnych rozwiązań.
    Że ci, którzy już kasę liczą – wezmą Was na jęzory i g….m Was obrzucą.
    Że nawet członkowie Waszych zz się powypisują, bo inni zrobią taką robotę, że oto dwóch byłych t…w nogę podłożyło celowo, bo im nie zależy, gdyż mają wysokie emerytury.
    Nie liczycie się z taką możliwością??
    Osobiście uważam, że jeszcze czas aby pozostałym partnerom i resortowi nasze stanowisko w stosownym oświadczeniu jasno wyjaśnić, gdyż rzeczywiście obecnie jest sytuacja taka, że może my wiemy o co nam chodzi ale nasi partnerzy do końca tego nie wiedzą a pracownicy zupełnie się zagubili.
    Dlatego tez pytań w rodzaju tego, które tu niedawno padło lekceważyć nie można.
    Istnieje natomiast potrzeba żmudnego wyjaśniania tego, do czego dążymy – także resortowi.
    Marzenko – ja oczywiście pisałem o tym, że bez nas żadnych uzgodnień dokonać nie będzie można. Rozumiem jednak zapisy w porozumieniu jako uzgodnienia już w ramach tego zespołu, co bez nas dokonać się nie może.
    Powtarzam też, że w treści porozumienia nie doczytałem aby ten udział dotyczył przedstawicieli strony społecznej, która porozumienie podpisała, bo jeżeli tak – to właściwie po co to wszystko, jak te zmiany i tak nie wejdą.

    Tak sobie myślę….
    A MOŻE WŁAŚNIE OD POCZĄTKU O TO WŁAŚNIE CHODZI, ABY STALO SIĘ JAK JEST??
    ABY RUCH ZWIĄZKOWY – POMIMO SZCZYTNYCH HASEŁ – PODZIELIĆ, ABY PRZEDSTAWICIELI OD DAWNA OPORNYCH ZZ, JAK MILITARIA I TARCZA POWALIĆ NA KOLANA, ABY CELOWO DOPROWADZIĆ DO SYTUACJI, ŻE ROZMAWIAĆ SIĘ NIE DA I ABY WÓWCZAS PO PROSTU WYPOWIEDZIEĆ Z UKŁADU TO, CO SIĘ RESORTOWI NIE PODOBA??

    We wrześniu się przekonamy.

  • ZARZĄD pisze:

    Tak, te Twoje wszystkie pytania i wątpliwości powinny być postawione zanim się podpisało to „nieporozumienie”, jak je nazwała tu Jutka.
    To, że strona resortowa nie ma doświadczenia w realizacji procedury rokowań – to wiemy, ale żeby pozostałe organizacje związkowe o tym zapomniały…
    Nie wierzę, chociaż od ostatniego spotkania minęło już ponad 5,5 roku!
    Przypomnę – ostatnie spotkanie z rokowań Stron PUZP miało miejsce w styczniu 2018 r.
    Piszesz o podjęciu decyzji o korzystnych dla pracowników zmian do PZUP a może te zmiany będą niekorzystne…
    Dlaczego tego faktu nie bierzesz pod uwagę.

    Poza tym, nie wierzę w żadne korzystne dla pracowników zmiany podejmowane przez Stronę resortową.
    Przecież w ostatnich latach znacznie ograniczali środki na podwyżki płac pracowników.
    Wystarczy wskazać, że na stronie MON zapisano, iż w latach 2018-2020 minister Błaszczak zwiększenie budżetu wynagrodzeń o 585 mln zł, co spowodowało uruchomienie podwyżek podczas, gdy w rzeczywistości budżet płac w tych latach wzrósł o prawie 750 mln zł, z czego jedynie 585 mln przeznaczono na podwyżki.
    A co się stało z pozostałą kwotą.
    Ona cały czas jest w budżecie i daje taki swego rodzaju komfort w gospodarowaniu płacami pracownikom!
    Oczywiście, przed upływem końca roku jest wypłacana tzw. swojakom.
    A jak myślisz, z czego teraz wypłaca się po te 1000 zł dla tych, którzy dobrowolnie zgłosili się do WOT?!
    A dlaczego wypłaty mają być wyłącznie do końca 2024 r…..

    (Skorygowałem rok 2028 na 2018 w dniu 14.08.2023 r.)

  • Criss pisze:

    Rysiu, mnie bardziej chodziło o to, aby ta informacja była dostępna i się nią „pochwalono”, co wskazywałoby, że dotrzymano terminu z tego dokumentu. Według mnie żadnego pisma nie dostanę, bo z tego co wiem – to powinna być moja inicjatywa aby dobijać się o uczestnictwo w zespole.
    Ja nie będę nikogo nie wskazywał, bo czekam na dzień kiedy Strony układu rozpoczną rokowania i wtedy wyrażę swoje zdanie. Zatem czekam na efekty wytężonej i owocnej pracy tego tworu. Również z tego, co wiem ma być jedna tabela a nie dwie tak, jak myśmy proponowali. Zatem – tak mi się wydaje – termin 01 listopada 2023 r. jest też zagrożony ale poczekajmy.
    Poza tym jestem ciekaw „propozycji cięć” zapisów w treści PUZP.
    Wszystko to jest odłożone w czasie, co według mnie jest celowe.
    Życie pokaże kto miał rację.

  • Max pisze:

    ”Ponadto w ostatnim spotkaniu uczestniczył w rozmowach i jest na zdjęciu Szef Sekretariatu Służb Publicznych – Przewodniczący kol. Bartek M., który reprezentuje Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”

    OK,a co on – podpisując to porozumienie wie o naszych pracowniczych problemach??
    Wymieniłeś członków Prezydium KS PC MON NSZZ „Solidarność”. Spośród pięciu tworzących to prezydium – trzy osoby nie mają nic wspólnego z pracownikami wojska wynagradzanymi w oparciu o PUZP dla PWJOSB. Nie ma z naszymi problemami nic wspólnego nawet ten, kto to porozumienie podpisał.
    To niby jak jest???
    W tych waszych władzach przewagę mają ci, którzy naszego PUZP nigdy na oczy nie widzieli??
    Ci, którzy zabiegając o kontrakty z mon – zgodzą się na wszystko, bo im problemy pracowników wojska po prostu wiszą??
    Uczestniczyli w tym spotkaniu przedstawiciele z 3 RBL-ogu i z 35 WOG-u??

  • Jasiu pisze:

    Marku ostatnie spotkanie PUZP było w grudniu 2017 r. Osobiście uczestniczyłem w ostatnim spotkaniu. Wprowadzono wtedy tabele protokołem dodatkowym nr 31. Dyrektorem DSS był wtedy fachowiec płk Leszek KWIATECKI, którego dobra zmiana wyrzuciła w marcu 2018 r. i przyszedł Pan Wojciech Drobny, i od tej chwili przez 5,5 roku Pan Drobny pracuje nad wypracowaniem propozycji zmian i teraz was zaskoczy wieloma zmianami. Aż się zdziwicie, ile będzie tych zmian…..
    Bo ja już się domyślam, co boli MON i co chce wyciąć.

  • ZARZĄD pisze:

    Jasiu, jak ja coś piszę, to znaczy, że wiem. 🙂
    Już tak mam.
    A zatem – pismo wychodzące z DSS Nr 9061/DSS z dnia 21 grudnia 2017 r. dotyczące spotkania w dniach 9-10-01-2018 r. oraz 30-31.01.2018 r.
    Tak, tak, tak kiedyś pracowali fachowcy w tej ministerialnej robocie. Zobacz z jakim wyprzedzeniem!
    I dalej:
    W oparciu o zapisy pkt 3 ppkt 3 decyzji Nr 175/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 12 kwietnia 2007 r. w sprawie (…), w celu kontynuowania dotychczasowych negocjacji i dalszego wypracowywania wspólnej propozycji zmiany Układu, zapraszam Państwa na kolejne spotkania, które odbędą się w dniach: itd. itd.
    Prawdę mówiąc, DSS ma w tym wpisie już połowę pisma, które powinien skierować do organizacji związkowych.
    Adresaci wg rozdzielnika a w rozdzielniku – władze statutowe wszystkich siedmiu organizacji związkowych.
    I TAK TO SIĘ KIEDYŚ ROBIŁO!!!!

    A więc pierwsze spotkanie w 2018 r. odbywało się w dniu 9 stycznia 2018 r. i jak tylko dowiedzieliśmy się o tym, że ministrem został Pan Mariusz Błaszczak – siedem organizacji podpisało się pod wspólnym pismem o spotkanie z Ministrem.
    Treść pisma zz do mon można znaleźć pod linkiem:
    https://zpwtarcza.pl/opinie-i-stanowiska-2018/
    i wybrać: 20180109 Pismo Strony społecznej do Ministra Mariusza Błaszczaka
    Chociaż termin oczekiwania był zapisany do 29 stycznia 2018 r. – do dnia dzisiejszego zz nie doczekały się odpowiedzi na to pismo, jak również kontynuowania prowadzonych wówczas rokowań.
    Tak, tak, Jasiu…

  • Max pisze:

    ”Ja nie będę nikogo wskazywał, bo czekam na dzień kiedy Strony układu rozpoczną rokowania i wtedy wyrażę swoje zdanie”

    Racz zauważyć, że w $ 3 tego porozumienia zapisano cyt.: „Strona rządowa zobowiązuje się do powołania członków zespołu d/s stosowania w resorcie obrony narodowej PUZP, do zadań którego należeć będzie w szczególności prowadzenie rokowań.

    W punkcie 3 tego paragrafu zapisano także cyt.: „W pracach zespołu uczestniczył będzie jeden przedstawiciel każdej reprezentatywnej organizacji związkowej na poziomie ponadzakładowym.”

    Jest to jasne, czy nie jest?

    To właściwie na co czekacie??

  • Jasiu pisze:

    Tak, Max, uczestniczył kolega z 3 RBLog.
    Możesz zapytać Doroty z 3 RBLog Kraków, to Ci wszystko powie na temat przedstawiciela NSZZ „Solidarność”, ponieważ ona się z nim spotyka w JW i współpracuje. Ja nie komentuję, tylko się przyglądam i na końcu podsumuję, chociaż i tak mnie NIKT nie słucha. Dęblin i Gdynia zawsze chodziły swoimi drogami.
    Członkowie ich rozliczą za to, jakie kwiatki wprowadzą do PUZP????
    Poczytaj sobie pisma, które Krajowa Sekcja pisała do MON.

  • ZARZĄD pisze:

    Max, a Ty dalej brniesz w swoją stronę i do tego jeszcze wskazujesz innym, jak mają rozumieć treść tego „nieporozumienia.”
    Zatem pod linkiem poniższym przedstawiam tę decyzję o nieetatowym zespole resortowym.
    https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzienniki-resortowe/powolanie-pelnomocnika-ministra-obrony-narodowej-do-spraw-wspolpracy-34129993#content
    Decyzję tę podpisał Minister Aleksander SZCZYGŁO, dlatego nie została ona dotychczas uchylona!
    Gdyby natomiast została ona uchylona – nie byłoby Pełnomocnika MON!
    Chociaż akurat w tej kwestii nie byłoby żadnego problemu, bo byłoby dostosowanie do faktycznego stanu w tym zakresie.
    Ale obecnemu kierownictwu zapewne też nie jest potrzebna realizacja postanowień tej decyzji, stąd szukają różnych rozwiązań w tym zakresie.

    Znajdziesz tutaj zadania zespołu, w tym te, o których piszesz w odpowiedzi do Crissa, a więc:
    – prowadzenie rokowań z organizacjami związkowymi w zakresie PUZP,
    – wypracowywanie stanowiska resortu obrony narodowej w sprawach proponowanych zmian do PUZP,
    – przedstawianie uzgodnionych wniosków resortu obrony narodowej podczas negocjacji ze związkami zawodowymi,
    – uzgadnianie stanowiska resortu obrony narodowej dotyczącego treści przedkładanych przez związki zawodowe na spotkania negocjacyjne.

    W pkt. 9 zapisano, że ze spotkania Zespołu sporządzany jest protokół, który zawiera:
    1/ porządek spotkania;
    2/ tematykę spotkania;
    3/ imienną listę członków Zespołu biorących udział w spotkaniu oraz osób zaproszonych – ekspertów, przedstawicieli innych komórek organizacyjnych niż wymienione w pkt. 5 decyzji;
    4/ streszczenie przebiegu spotkania;
    5/ treść wyrażonych opinii lub stanowiska uczestników spotkania;
    6/ podpis Przewodniczącego Zespołu.
    Nie ma tu nigdzie nic o związkach zawodowych, ich przedstawicielach, czy czegokolwiek związanego ze Stroną Związkową!
    Tam nigdzie nie ma organizacji związkowych, bo ten Zespół powołany jest do prowadzenia negocjacji z punktu widzenia Strony resortowej.
    Pkt 8 mówi, że spotkania Zespołu zwołuje Przewodniczący Zespołu. Spotkania Zespołu!

    Dlatego podsumuję:
    Zespół resortowy to Zespół resortowy, po co im przeszkadzać w wypracowywaniu stanowiska resortu obrony narodowej na negocjacje, czy rokowania ze Stroną Związkową. Myślisz, że w trakcie takiego spotkania będą się odkrywać ze swoimi pomysłami na mające nastąpić spotkania ze Stroną Związkową?!
    A może mamy w tym uczestniczyć, aby wspomóc urzędników w wypracowywaniu propozycji rozwiązań, które następnie będą przedstawione Stronie Związkowej?
    Przecież my mamy masę swojej pracy, którą musimy wykonać, a nie mamy tak rozbudowanych struktur organizacyjnych.
    Zdajesz sobie przed jaką machiną my stajemy? Zapewne tak, bo wiele razy uczestniczyłeś w rokowaniach ze Stroną resortową.
    A ile razy uczestniczyłeś w spotkaniach tego Zespołu resortowego?

    No właśnie…

  • jutka pisze:

    Napisałeś Wojciech, więc sprostowałam, że TEN Szymański ma na imię Paweł 😉

  • Jasiu pisze:

    No, Marku, chyba nie wiesz jednak co piszesz, bo spotkanie w styczniu 2028 r. dopiero może się odbyć spotkanie. Teraz mamy dopiero 2023 r. Pozdrawiam.

  • Criss pisze:

    Rysiu, obecny resort uważa, że my na kolanie powinniśmy z nimi pracować.
    Myśmy już dali swoje propozycje zmian parę razy (np. z Wami w grudniu 2018 r.) a gdzie oni coś przedstawili na piśmie????
    Co więcej mam im dać??? A może napisać za nich??
    Nie da się zjeść ciastko i mieć ciastko.
    Poza tym – mimo, iż jest ustalone tak, jak napisał Marek – co się ma w tym tworze będzie dziać pomiędzy 11.08. a 15.09.???
    Skoro wiceministrowi MON tak się podobno podoba tabela związkowa, to po co zwlekać??? Same znaki zapytania.
    Rysiu, ja chcę dialogu ale z poszanowaniem stron. 5 lat nic nie robienia i za pięć dwunasta tworzy się jakieś dziwolągi i to jeszcze z harmonogramem na po wyborach. Pachnie mi to…
    Tutaj trzeba rejestrować tabelę aby jak najszybciej ją wdrożyć w życie.
    Teraz słyszę, że jeszcze ją trzeba poprawić aby była aktualna od stycznia 2024 r.

    A nasza związkowa propozycja z 01.08. br. (najpierw ta tabela a od 1.10.br. praca nad drugą) – to przepraszam gdzie???? Znowu słyszę, że na 2024 r., bo teraz nic się nie da zrobić!!!
    Wkoło Macieju.
    Zero konkretu dla PW, tylko jednorazówki i premie – zamiast znaczących podwyżek i szybkiej rejestracji tabeli (a przypomnę, że trzeba iść do innego ministerstwa i ją tam…)
    A tak na marginesie, to udział związków w tym zespole resortowym nie był od początku planowany. To kto to zaproponował i kiedy???? Czy wyszło to ze zz, czy ze strony resortowej?!
    Zobacz, ile pytań bez odpowiedzi.

    Tak, w resorcie jedynie co niektórzy znają technikalia rokowań. Chciałbym się mylić ale ta propozycja pokrywała się z aktualnymi możliwościami kadrowo-merytorycznymi organu MON odpowiedzialnego za ten obszar.
    Zauważ, ile organów MON będzie zaangażowanych w tym resortowym zespole (dziwne, że nie ma tam nikogo ze SG WP).
    Najpierw wyklucza się pracowników cywilnych Urzędu MON z obszaru działania strony społecznej a do negocjacji włącza się Dyrektora Generalnego MON?! Nie wiem co ma piernik do wiatraka?

    Kończąc, znam zasadę, że nigdy nie mów nigdy i nie wykluczam czegoś nowego w działaniu ale chciałbym zobaczyć postęp w myśleniu i działaniu (po efektach ich oceniać będę).
    Są terminy dla tych, co ten dokument podpisali – to zobaczmy, jak będą ich dotrzymywać i co w ich wyniku wytworzą a wtedy się szybko włączymy.

    Dla mnie – na razie – hurra optymizm części związkowców w zakresie podpisania dokumentu w dniu 3 sierpnia br. nie jest uzasadniony, gdyż nie ma zmiany tabeli, natomiast o poprawie sytuacji materialnej PW na 2024 r. już nie wspomnę.
    Nie jestem malkontentem ale pragmatykiem.

  • ZARZĄD pisze:

    No tak, Jasiu, rzeczywiście wpisałem 2028 zamiast 2018 i już to poprawiłem – ale to było w poście do Maxa!
    A nie przyznałeś mi racji o terminie ostatniego spotkania ws. PUZP.

  • Max pisze:

    Miałem zamiar nie odpowiadać, bo właściwie po co zwłaszcza, że ja cyt.:”dalej brnę w swoją stronę i do tego jeszcze wskazuję innym, jak mają rozumieć treść tego „nieporozumienia.”….

    Miałem nie odpowiadać i tak też by się stało, gdyby nie to co stwierdziłeś: ”Zdajesz sobie przed jaką machiną my stajemy? Zapewne tak, bo wiele razy uczestniczyłeś w rokowaniach ze Stroną resortową.
    A ile razy uczestniczyłeś w spotkaniach tego Zespołu resortowego?
    No właśnie…”

    A no właśnie.
    1/ Ponieważ niewątpliwie co potwierdzasz uczestniczyłem w takich negocjacjach, to je też dokładnie pamiętam.
    Pamiętam więc, że w DSS, gdzie się one odbywały – wraz z Szefem DSS – uczestniczył cały jego sztab współpracowników wzbogacony o licznych przedstawicieli różnych departamentów resortu, Inspektoratu Wsparcia SZ RP i wielu innych instytucji i komórek. Strona resortowa była z reguły liczniejsza od społecznej, gdyż z reguły ilość uczestników każdego zz ograniczano do maksymalnie trzech przedstawicieli, tłumacząc to sprawami technicznymi /brakiem stosownie obszernego pomieszczenia/.
    To taki właśnie resortowo-związkowy zespół te negocjacje każdorazowo prowadził i było w zasadzie dokładnie tak, jak jest obecnie – nie inaczej. Było wręcz mniej profesjonalnie, gdyż – chociaż taki resortowy zespół w istocie funkcjonował – strona i resortowa, i społeczna uważała, że go nie ma, chociaż on faktycznie był i swoje stanowisko przedkładał. Te negocjacje się odbywały, gdyż zz w tym uczestniczyły. Właściwie więc, gdzie ty tu widzisz te istotne różnice??
    Spisywano też protokoły, które początkowo uzgadniano a później uzgadniać przestano twierdząc, że to protokoły zespołu resortowego a jeżeli strona społeczna ich nie akceptuje – niech napisze własne.
    Przecież to wszystko zapewne pamiętasz??

    2/ Podałem zapis, z którego wynika, że nie ma jednego modelu negocjacji, którego strony winny się trzymać. Jest to kwestią wzajemnych uzgodnień. O ile w kwestii wprowadzenia nowych rozwiązań do PUZP niewątpliwie należy osiągnąć jednolite stanowisko stron, w tym wszystkich partnerów strony społecznej – to w kwestii rozwiązań natury organizacyjno-formalnej możliwe jest osiągnięcie porozumienia przez większość, co się właśnie stało.
    Określony w porozumieniu sposób negocjacji – zaakceptowany przez większość zz będących stroną układu staje się dla wszystkich obowiązujący a kto go nie przyjmuje w negocjacjach udziału nie bierze.
    A gdy chociaż jeden z partnerów w negocjacjach udziału nie bierze, nie mają one sensu, gdyż ewentualne uzgodnienia nie mogą wejść w życie. Myślę, że z tego wszystkiego jako ten, który postanowił do końca się upierać – zdajesz sobie sprawę, jak również z ciążącej odpowiedzialności.
    Nie pierwszy raz mamy odmienne zdanie w czym właśnie widzę wartość tego miejsca.
    Bo jego wartość i znaczenie nie polega na tym, aby wpadać w samozachwyt i poklepywać się po plecach ale aby w polemicznej dyskusji wypracowywać optymalne rozwiązania.
    Co miałem na ten temat do napisania – już napisałem i powracał do tego nie będę.
    Czas niedługi wskaże, kto z nas miał rację. Obawiam się jedynie, że resort we wrześniu rozmawiał już nie będzie, tylko część układu po prostu wypowie.

  • Alina pisze:

    Criss, nie można rejestrować tabeli, bo ma ona wpływ na inne składniki, a worek jest pusty.
    Nie da się tego uczynić bez negocjacji nad innymi zapisami PUZP. Chyba, że Korea udzieli nam następnego kredytu poza budżetem. Na jednorazówki wygrzebali jeszcze z dna plus to, co otrzymali od pracowników w listach. 🙂

  • Max pisze:

    „Kończąc, znam zasadę, że nigdy nie mów nigdy i nie wykluczam czegoś nowego w działaniu ale chciałbym zobaczyć postęp w myśleniu i działaniu (po efektach ich oceniać będę).
    Są terminy dla tych, co ten dokument podpisali – to zobaczmy, jak będą ich dotrzymywać i co w ich wyniku wytworzą a wtedy się szybko włączymy.
    Dla mnie – na razie – hurra optymizm części związkowców w zakresie podpisania dokumentu w dniu 3 sierpnia br. nie jest uzasadniony, gdyż nie ma zmiany tabeli, natomiast o poprawie sytuacji materialnej PW na 2024 r. już nie wspomnę.
    Nie jestem malkontentem ale pragmatykiem.”

    Faktycznie. Z Twojej wypowiedzi wynika, że nie jesteś malkontentem tylko pragmatykiem i z góry nie wykluczasz żadnego rozwiązania. Twoja obecność, Twoje doświadczenie poparte głęboką wiedzą są potrzebne tam, gdzie będą ważyły się losy przyszłości pracowników resortu. Dzięki za takie właśnie podejście do spraw…..y

  • Filip pisze:

    A co to za różnica.
    Wszyscy wiedzą, że chodzi o gościa, który musiał wstąpić do NSZZ PW i posłusznie wykonywać – co mu każe Zarząd Główny NSZZ PW. Może warto było wykorzystać ruch społeczny i pron a związki zostawić na dokładkę. Skoro jest w NSZZ PW, to nic dobrego nie wyjdzie.
    Ja mam pełne prawo, bo z tym związkiem współpracuję już 15 lat w swojej JW i w Ministerstwie ON. Niejednokrotnie słyszałem od tych z NSZZ PW, jak martwili się o budżet MON. Dlatego mnie zastanawia, kogo ten związek reprezentuje: pracowników, czy interesy MON.
    Ale nie będę wkładał kija w szprychy związkowe.
    Niech ten rower jedzie dalej i aby dojechal do celu.

  • Jasiu. pisze:

    Ja się zgadzam w pełni z Filipem.
    Słynne motto tego związku w CSLog to: pokorne ciele dwie matki ssie.
    Chociaż ostatnio zaczęli dbać częściowo o interes pron u nas w JW.
    Zobaczymy jak długo to potrwa.

  • Jasiu. pisze:

    Jutka, im właśnie o to chodziło, aby nie dopuścić do demonstracji w dniu 15 sierpnia i dlatego moim zdaniem ograli was, jak dzieci. Teraz będą się bawić z wami, bo nie ma jednego przywódcy, który tą chłodną głową pokieruje. Podpisywanie niezwłocznie jednostronnego porozumienia nie prowadzi do niczego dobrego i pokazuje słabość strony społecznej. Piłka była po waszej stronie a teraz to oni przejęli piłkę.
    Na temat moich przedstawicieli się nie wypowiadam, bo to po prostu wstyd. Co może powiedzieć o PUZP koleżanka, która jest z PGZ Dęblin, która uczestniczyła jeden raz w spotkaniu w 2017 r. Może warto by było zapytać, jakie zmiany zaproponowali ci negocjatorzy. Tylko zmiany tabeli. Bo z tego, co pamiętam to spotykając się w obecności Marka, czy Krzysia – to proponowaliśmy bardzo dużo nowych zapisów do PUZP takie jak: przyporządkowanie kategorii zaszeregowania do stanowisk, zmiana tabeli, opracowanie wzorcowego regulaminu premiowania, czy ujednolicenie premii regulaminowej na jednolitym poziomie np. 5, czy 10%. I jeszcze wiele zmian.
    Mam głęboką nadzieję, że Marek z Krzyśkiem dopilnują aby wszystkie projekty z 2018 i 2019 r. zostały rozpatrzone transparentnie w trakcie negocjacji a nawet wprowadzone w życie w drodze kolejnego protokołu dodatkowego.

  • ZARZĄD pisze:

    Max, to, co tutaj w pkt 1 swojego postu opisałeś jako prace zespołu resortowo-związkowego było rokowaniami, czy negocjacjami stron PUZP.

    Wcześniej, przed spotkaniem dostawałeś – jako reprezentant Strony PUZP – stosowne materiały zawierające propozycje zmian w PUZP, które były wcześniej zgłoszone przez Stronę resortową lub inne organizacje związkowe. Zawierały one już w swojej treści stanowisko Strony resortowej do propozycji przedstawianych przez organizacje związkowe.
    Miałeś również czas, aby do tych propozycji zawartych w przesłanym materiale – wypracować stosowne stanowisko swojej organizacji.
    Teraz tego nie masz. Niczego nie masz…

    Jesteś zaskakiwany propozycjami w trakcie spotkania, gdy już w nim uczestniczysz!
    A ponadto nie możesz mieć już 3 przedstawicieli swojej organizacji a jedynie… jednego…

    Na tym polega ta różnica.
    Szkoda, że jej nie dostrzegasz.

  • Max pisze:

    OCZYWIŚCIE, ŻE JĄ DOSTRZEGAM. DOSTRZEGAM WIĘC, ŻE W CHWILI OBECNEJ NIE WIEMY, JAK BĘDĄ ODBYWAŁY SIĘ TE NEGOCJACJE W RAMACH RESORTOWO-ZWIĄZKOWEGO ZESPOŁU. WCALE NIE WYKLUCZAM SYTUACJI, W KTÓREJ STRONA SPOŁECZNA BĘDZIE Z WYPRZEDZENIEM OTRZYMYWAŁA STOSOWNE MATERIAŁY.
    JESTEŚ PEWIEN, ŻE TAK NIE BEDZIE?
    Jeżeli nawet stanie się tak, jak już się stało, że resort przedstawi gotowy projekt w jakimś obszarze – to co przeszkadza aby odnieść się do niego na kolejnym posiedzeniu??
    Co do ilości przedstawicieli strony społecznej, to ktoś się na takie rozwiązanie zgodził i było to aż 5 zz
    Tak, czy nie??
    To aż taki problem, którego nie da się rozwiązać??
    Chcemy mieć więcej przedstawicieli – wystarczy to zgłosić.
    Z tego, co wiem takie zasady będą obowiązywały ale właściwie po co??
    Przecież tam nie powinny zapadać żadne decyzje bez konsultacji i akceptacji stosownych władz związkowych.
    W zupełności wystarczy więc jeden przedstawiciel związku, który stosowne materiały przedstawi władzy związku, która podejmie stosowną decyzję. Mogliście – w oparciu o stosowne porozumienie – powołać międzyzwiązkowy zespół negocjacyjny wypracowujący stosowne propozycje ale ta wasza „wspólnota” nie wyszła poza wspólny projekt zmian tabeli stawek na ten rok, która – po zmianach resortowych – weszłaby rzekomo /na jakiej podstawie prawnej??/ od 1 listopada br. a w istocie od stycznia przyszłego roku w sytuacji, gdy część stawek tej tabeli będzie poniżej minimalnego wynagrodzenia.
    Przewodniczący albo jakikolwiek inny działacz związkowy, czy nawet trzech uczestniczący w tych negocjacjach mogą jedynie poruszane kwestie przedstawić na posiedzeniu Zarządu Krajowego, do którego kompetencji zgodnie z $ 52 pkt 5-6 należy wyrażanie stanowiska i podejmowanie decyzji w kwestii PUZP.
    Taki jest nasz Statut i należy go przestrzegać.
    Dla mnie jest to jasne. A dla Ciebie??

    Reasumując – co właściwie nam przeszkadza aby zachować się jak trzeba i nie utrącać tego, co dał nam wszystkim ten nasz wspólny protest w Warszawie?

  • Max pisze:

    Zgoda. Cały ten pomysł wyodrębnienia tylko tej tabeli z całości zmian był i jest poroniony.

  • jutka pisze:

    Rysiu, ja nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale z tego, co czytam – to jesteś za tym, żebyśmy tam byli za wszelką cenę? Z wcześniejszych Twoich komentarzy wybrzmiewało, że porozumienie w takiej formie było nie do zaakceptowania.
    I teraz nie wiem, czy jesteś ZA, czy PRZECIW?
    Zdajesz sobie sprawę, że oni nie po to tym gniotem zamknęli usta 5-ciu związkom, żeby wpuszczać na salę kogoś, kto będzie dzielił się informacjami, np. ze swoimi związkowcami?
    Wydaje mi się, że robilibyśmy tam trochę za kwiatek do kożucha, bo przedstawiciele poszczególnych związków nie są traktowani równo. Kiedy Marek na spotkaniu 27. lipca zaczął pytać p. Skurkiewicza, co mon zrobił z dwustoma baniami, które powinny być skierowane na nasze płace, usłyszał: „Pan już się wypowiedział, proszę dać szansę innym”. To była cała odpowiedź ministra na konkretne pytanie.
    Reszta niewygodnych pytań nie zadawała, więc głos nie był im odbierany.

    Więc przepraszam Cię najmocniej, ale zdanie moje jest inne.
    W takiej formie, porozumienie wyklucza jakiekolwiek partnerstwo.
    Jeśli nasz udział będzie możliwy bez podpisania porozumienia – problemu nie widzę.

  • Criss pisze:

    Marzenko, były jeszcze niewygodne pytania z mojej strony – chyba pamiętasz – to personalnie do mnie skoczono.
    Faktem jest, że Marek chciał i był aktywny ale ktoś mu odpowiednio PR zrobił. To nie pierwszy raz.
    Ja w tej formie nie podpiszę tego dokumentu, bo olana została cała praca związków z dnia 1 sierpnia br.
    Co do udziału w tym zaproponowanym tworze, to najpierw chcę zobaczyć efekt pracy MON lub co najmniej rejestrację naszej tabeli. Nie ma czasu na razie na więcej i boję się, czy MON jest w stanie zarejestrować nawet to.
    Poza tym, nie wiem czy mogą być jakieś inne korzystne dla PW propozycje zmiany PUZP. Czy zdążymy do zmiany na korzyść samej tabeli też mam wątpliwości.
    Tak jak napisałem wyżej – chcę efektów pracy MON i nie wiem, czy je zobaczę przed 15 września br.

  • Max pisze:

    Ależ ja się z Tobą zgadzam.
    Uważam także, że słusznie pod tym całym porozumieniem się nie podpisaliśmy.
    Nie podpisując się, nie akceptowaliśmy sposobów, form i metod dialogu narzuconych przez resort. Tyle i aż tyle, gdyż zawarte w tym skandalicznym porozumieniu zasady – uznajemy za nieobowiązujące.
    To jednak zupełnie inny problem niż same negocjacje, zwane rokowaniami. Ponieważ wspólnie z 5 zz postanowiono, iż celem podjęcia rokowań powstanie resortowo-związkowy zespół, to nasza w nim nieobecność – podobnie, jak nieobecność Militarii – wszelkie działania tego zespołu czyni zbędnym. Bo nie uczestnicząc w tych negocjacjach, nie mogąc wyrazić swojego stanowiska wobec przedstawianych problemów, nie walcząc o to aby zostało przyjęte, czy chociaż wzięte pod uwagę już na wstępie te wszystkie działania czynimy zbędnymi, bo na własne życzenie pozbawiamy się udziału w dalszych pracach nad puzp, więc jak mamy ewentualne zmiany zaakceptować??

    Aby tą dyskusje zamknąć, bo do niczego nie prowadzi – napiszę tak:
    1/ Decyzja o nieakceptowaniu tego wiadomego porozumienia była w moim przekonaniu właściwa.
    2/ Niczego ona nie przekreśla a zwłaszcza udziału Tarczy i Militarii we wszystkich negocjacjach stron PUZP z tym, że te dwa zz nie będą obowiązywały zasady i harmonogram przyjęte w porozumieniu, dlatego właśnie, że się pod nim nie podpisały.
    3/ Kwestia udziału w negocjacjach, to nie kwestia jakiegokolwiek chciejstwa czy porozumienia. To wymóg ustawowy aby do jakichkolwiek zmian w układzie doszło. Nie jesteście spętani ramami porozumienia, więc w pełni z tego korzystajcie, lansując swoją wizję rozmów i sposobu negocjacji.

    Ponieważ wkrada się jakieś zaskoczenie, to jednoznacznie stwierdzam, że powinniśmy w negocjacjach uczestniczyć a wszystkim pozostałym powinno zależeć, aby stworzyć nam warunki godziwego i uczciwego uczestnictwa w tym procesie.
    W przeciwnym razie żadnych zmian w układzie nie będzie.

  • jutka pisze:

    Masz rację, Krzysiek, mało precyzyjnie się wyraziłam. Pisząc o reszcie, miałam na myśli pozostałą piątkę. Militaria, odkąd pamiętam, w wielu kwestiach miała takie same lub bardzo zbliżone stanowisko i to wzajemne wsparcie na takich spotkaniach jest bardzo wyczuwalne.
    Może dlatego minister zawsze się „usztywnia”, kiedy obydwaj zabieracie głos i zadajecie niewygodne pytania. Tak powinno być ze wszystkimi związkami, nie tylko z Twoim. Wyobrażałam sobie, że w momencie, kiedy został Markowi zabrany głos, któryś z NSZZ PW lub Poligrafii powie do ministra – proszę nie zabierać naszemu koledze głosu, bo wszyscy jesteśmy zainteresowani i chcemy wiedzieć, co się stało z naszymi pieniędzmi. Takie zachowania pozostaną najwyraźniej jednak w sferze moich marzeń.
    Oczywiście, fajnie byłoby zobaczyć jakiś efekt tych prac, ale mam obawy, bo nadal twierdzę, że z tych fajerwerków wyjdzie najwyżej kapiszon, ponieważ głównym celem tych działań było zapewnienie sobie spokoju do wyborów. Czas pokaże 🙂

  • Grzegorz M. pisze:

    Wydaje mi się, że większość z Was widziała paradę „chwały” 15 sierpnia.
    Dlatego też każdy z Was winien zrozumieć, że tej kosztownej maskarady (parady) nic nie mogło zakłócić – i tak też się stało.
    MON ma w głębokim poważaniu PW, jak również PUZP i liczył się wyłącznie spokój 15 sierpnia i ten cel został osiągnięty.
    Błaszczak wysłał swoje pieski i zapobiegli protestom, a 15 sierpnia rząd po raz kolejny pokazał, jak w MON jest super.
    W mojej ocenie, ZZ nic już nie ugrają – to koniec współpracy i koniec porozumień.
    Myślę, że wszyscy dobrze o tym wiedzą, tylko boją się o tym mówić.

  • jutka pisze:

    A może warto czasem, Filipie, ten kij w szprychy włożyć?
    Może do ludzi coś w końcu dotrze? Bo to oni, sami związkowcy są odpowiedzialni za to, co się dzieje.
    Wielu jest niezadowolonych z działań władz swojego związku, ale nic z tym nie robią. Nie rozliczają, nie zmieniają barw związkowych, nie wymagają konkretnych działań.
    Może mi to ktoś tu wyjaśni, bo pojąć nie mogę 🙁

  • jutka pisze:

    Ze wszystkim, co napisałeś – zgadzam się, Rysiu.

  • Criss pisze:

    Rysiu, chyba masz rację ale wydaje mi się, iż powinien być zespół związkowy a nie każdy z osobna działać w tym tworze MON.
    Mam taką nadzieję, że to, co napisałeś, iż bez naszego udziału nic związki nie osiągną – to w końcu zrozumieją te pozostałe 5 związków. Nawet jakby coś „dograli” w tym tworze resortowo-związkowym, to i tak muszą to z nami przegadać. Liczę, że będzie spotkanie 7 ZZ i to przegadany aby ewentualnie znowu coś razem ustalić.
    Tutaj niestety nie mam nadziei, że te 5 ZZ – w tym ichnim zespole – utrzymają to, co było ustalone w gronie 7 ZZ. Nie wiem, co zrobię po urlopie, gdyż dostałem pytanie z DSS – czym mnie zaskoczyli a co mi się wydawało nierealne i tutaj się myliłem. Muszę to jeszcze przegadać także z Markiem.
    Poza tym, jak się nic nie wydarzy, to i tak do 15 września br. ten ich zespół nic nie ma w planach a przy najmniej nic mi na ten temat wiadomo.

  • Criss pisze:

    Dzięki za miłe słowa.
    Tak właśnie sobie wyobrażam współpracę z ludźmi naprawdę znającymi problematykę PW.
    Też uważam, że czas pokaże – kto wybrał dobry sposób postępowania w tych sprawach i co jest najkorzystniejsze dla losu PW. Dlatego – tak, jak pisałem wcześniej – będę obserwował i reagował na efekty pracy MON.
    Chodzą słuchy, że właśnie MON chce widzieć tylko jedno wspólne stanowisko ZZ a ja jestem ciekaw, czy MON – tak, jak się zobowiązał – wysłał pismo do Ministra Finansów ws. środków na rok 2024?
    To taki mały krok w zakresie pracy MON.

  • ZARZĄD pisze:

    A ja sobie pogrzebałem w tych moich materiałach i znalazłem…

    1/ Protokół ze spotkania Zespołu do spraw stosowania w resorcie obrony narodowej ponadzakładowych układów zbiorowych pracy ze spotkania , które odbyło się w dniu 25 lutego 2006 r.
    Na tym spotkaniu rozpatrywano nadesłany przez NSZZ PW wniosek o wypracowanie w resorcie ON jednolitych zasad i kryteriów podnoszenia kwalifikacji przez pracowników wojska. Po dyskusji i przedstawianiu stanowisk i argumentów – „Członkowie Zespołu nie przyjęli propozycji Strony Związkowej”.

    2/ Protokół ze spotkania Zespołu do spraw stosowania w resorcie obrony narodowej ponadzakładowych układów zbiorowych pracy ze spotkania , które odbyło się w dniu 15 lutego 2007 r.
    W poszczególnych punktach zapisano np.:
    – rozpatrzenie wniosku Strony Związkowej….
    – omówienie wniosku NSZZ PW…..
    – rozpatrzenie wniosku NSZZ PW…
    W jednym z punktów dotyczących art. 52 ust. 1 PUZP dotyczącego prawa do korzystania przez personel cywilny z bezpłatnego wyżywienia, członkowie tego Zespołu ustalili, że… sprawa ta będzie omawiana na posiedzeniu Stron PUZP dla PWJOSB w dniu 28.02.2007 r.

    Przytaczam te informacje i treści, aby wszyscy mieli świadomość, że czym innym są spotkania Zespołu ds. stosowania w ron PUZP a czym innym spotkania Stron PUZP.

    Co więcej, w wyżej wymienionych spotkaniach resortowego Zespołu nie uczestniczył ani jeden przedstawiciel ZZ. Nie muszę chyba tłumaczyć z jakiego powodu… 🙂
    Dodam natomiast, że np. w dniu 29 września 2009 r. odbywało się spotkanie Stron PUZP, w którym brało udział 25 osób.
    Pomimo, iż wówczas Stronę Związkową reprezentowały jedynie trzy związki zawodowe, wśród tych 25 osób było 13 przedstawicieli związków, w tym: 4 z S, 2 z ZZ Poligrafów i 7 z NSZZ Pracowników Wojska, w tym moja osoba, no i oczywiście Jasiu. 🙂
    Było to wówczas, gdy w MON nie mieli jeszcze problemów ze znalezieniem odpowiedniego pomieszczenia.

  • Max pisze:

    Ładnie to napisałeś ale nie wiesz wszystkiego, więc nie mogłeś tego włączyć do swoich przewidywań.
    Nie wiesz np. tego, że nam szef resortu się zmieni a powróci ten, którego wspominamy z mieszanymi odczuciami.
    Resort więc będzie z nami pogrywał nadal z jednej strony waląc nas w d….ę lagą, a z drugiej – wyciągając rękę z „marchewkę”.
    Będzie to robił, stawiając nas pod ścianą i grożąc jednostronnym wypowiedzeniem pewnych zapisów Układu.
    Nawet z dużym prawdopodobieństwem wiadomo, których a nawet wiadomo, że się to resortowi uda….
    No, ale poczekamy – wszyscy zobaczymy.

  • Max pisze:

    Nie wiem, co zrobię po urlopie, gdyż dostałem pytanie z DSS – czym mnie zaskoczyli a co mi się wydawało nierealne i tutaj się myliłem. Muszę to jeszcze przegadać także z Markiem.

    Zapewne chcą Cię podkupić… /zwróć uwagę, że napisałem podkupić a nie kupić/.
    Moja szklana kula jak zwykle wiele widzi.
    Także i to, że DSS chciałby Cię w swoich szeregach jako fachowca od finansów.

  • janusz pisze:

    Konkretnie, o jakich zapisach mówią.
    Dość tych dewagacji.

  • ObserwatorII pisze:

    Już Ci powołali zespół negocjacyjny. Cale zamieszanie z PUZP, to podpucha MON. Obyś się nie zdziwił, jak oni ci powołają zespół. Grają cwaniaczki z MON na czas.
    Nie wiem na co czekają związki. Już 12 dni po czasie i tak do 15 października a po wyborach to możecie czekać następne 5,5 roku.
    ŚPIJCIE DALEJ.

  • Max pisze:

    Napisałem:
    Resort więc będzie z nami pogrywał nadal z jednej strony waląc nas w d….ę lagą, a z drugiej – wyciągając rękę z „marchewkę”.
    Będzie to robił, stawiając nas pod ścianą i grożąc jednostronnym wypowiedzeniem pewnych zapisów Układu.

    Gdybyś – zamiast się żołądkować – zechciał ze zrozumieniem podejść do tego, co napisałem – to byś się dowiedział, że piszę nie o tym, co jest a co dopiero się stanie.

    Napisałeś: „Konkretnie, o jakich zapisach mówią”.

    Odpowiadam:
    Konkretnie o tych, o których już mówili a o tym tu, na forum pisaliśmy np. o zmniejszeniu nagród jubileuszowych, czy odpraw, czy o nie zaliczaniu pewnych okresów do stażu wpływającego na ich wysokość.

  • Max pisze:

    Nie bierzesz pod uwagę tego, że resort ma istotny interes aby się ze stroną społeczną dogadać.
    Dlatego te negocjacje prowadzone będą i zakończą się ustępstwami zz a w istocie sukcesem resortu.
    Byłoby nieco inaczej, gdyby słuchano po stronie społecznej tych nielicznych, którzy się na dyktat resortu nie zgadzają.

  • janusz pisze:

    Nie tym tonem wychamuj pyszczyć możesz na……..
    To nie tędy droga .

  • Grzegorz M. pisze:

    Rysiu.
    Dziwię się, że jeszcze masz wiarę w to, że resortowi zależy na dogadaniu się ze stroną społeczną.
    Ja już dawno porzuciłem tę nadzieję i obyś to Ty miał rację.
    Zdrowia kolego.

  • Max pisze:

    Dobrze, że właściwie oceniłeś swój tekst….
    Mogłem odpisać w stylu, w którym rozpocząłeś ale tego nie uczyniłem.
    Teraz to zrobię:
    Radzę „gościu” zejść mi z pleców i nie zaczynać zadymy. Kochać nas nie musisz. Nie oznacza to jednak, że musisz nas obsrywać i to właśnie teraz.
    Ja się na to nie godzę i nie tym tonem w przyszłości, bo ci „kopa” zasadzę.
    Chcesz wywołać zadymę – jestem do dyspozycji „hrabio”.
    Mamusi możesz gadać „dość tych dewagacji”

  • Beti pisze:

    *Dywagacji

  • Beti pisze:

    *Hamulec…
    To tak tylko na marginesie, bo aż w oczy szczypie.
    Z grzeczności o Grażynę nie pytam:)

  • Max pisze:

    Grześ, oczywiście, że im zależy, bo – jak już pisałem – mają w tym interes.
    Interes taki aby pod ich zamiary skroić ten nasz PUZP.
    A więc:
    1/ Wywalić z niego te wszystkie – od lat już nie funkcjonujące – zapisy, jak np. ten o przydziale przez zz kart wczasowych, opiece medycznej na koszt wojska, przydziale mieszkań pracownikom itp. – tu zgoda…
    2/ Wywalić z niego zapisy o utrwalaczach władzy ludowej, czyli zapisy z głębokiego socjalizmu – tu zgoda…..
    3/ Zapisać nowe stanowiska oraz stosownie je zaszeregować – tu zgoda…

    To jednak jedynie takie „wygładzanie” Układu, które istotnych zmian nie przyniesie.
    W istocie resort szuka oszczędności po to rzekomo aby mieć środki na podniesienie wynagrodzeń. W istocie jednak, jak najszybciej usiłuje dostosować Układ do rozwiązań zawartych w Ustawie o obronie Ojczyzny, w tym zwłaszcza do nie wliczania do odpraw i być może do nagród jubileuszowych okresu służby wojskowej i być może służby w innych formacjach mundurowych.
    Jak znam życie i nastroje w środowiskach pracowniczych, to się resortowi uda a zz to przyklepią.
    Jak więc widać, jest interes do zrobienia.
    Oczywiście nie poruszyłem tu kilku innych zagadnień, bo po co fakty wyprzedzać.

  • Criss pisze:

    Według mnie zarówno Tarcza, jak i Militaria nie śpią, co wyraziliśmy w dniu 3 sierpnia br.

  • ZARZĄD pisze:

    I jeszcze takie pismo skierowane – według rozdzielnika – do reprezentatywnych organizacji związkowych będących Stroną PUZP.
    Pismo Nr 284/DSS z dnia 6 stycznia 2015 r.
    „Zgodnie z ustaleniami Zespołu Roboczego Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej na spotkaniu w dniu 25 listopada 2014 r., przedstawiam poniżej propozycje Strony Resortowej wskazujące przepisy i obszary w tym Układzie, które w jej ocenie wymagają niezwłocznych zmian lub ponownego uregulowania i następnie (w przypadku zaakceptowania przez Stronę Związkową) wyznaczałyby kierunek pracy Stron Układu na najbliższych posiedzeniach negocjacyjnych:”

    i dalej następuje wymienianie tych przepisów i obszarów.
    A jest tych punktów 12.

    Myślę, że już jaśniej miejsca tego resortowego zespołu oraz jego zadań – w dotychczas realizowanych procedurach dokonywania zmian w PUZP – nie da się pokazać.
    Jeżeli ma być inaczej i Strona Związkowa ma uczestniczyć w wypracowywaniu stanowiska Strony Resortowej – nie ma sprawy. Będziemy się temu przysłuchiwać.
    Tylko w oparciu o co nastąpiła zmiana w tym zakresie? Bo chyba nie w drodze niepublikowanego porozumienia Sekretarza Stanu z częścią organizacji związkowych?!

  • janusz pisze:

    Za błąd przepraszam. Edytowałem ale nici. Grażyny nie znam.

  • Grzegorz M. pisze:

    Rysiu.
    Spierać się z Tobą – to czysta przyjemność.
    Przekornie idę z Tobą o zakład, że do wyborów nic istotnego w rozwiązaniach nad PUZP nie nastąpi.
    Zaryzykuję nawet więcej, gdyż – moim zdaniem – nie powstanie nawet żaden projekt czy porozumienie.
    A już na pewno nic, co do tej pory już MON proponował.
    I wydaje mi się, że co najmniej dwóch Panów też jest o tym przekonanych.
    W MON chyba już czują, że będzie zmiana i tylko pozorują na koniec dialog społeczny.
    Najgorsze jest to, że zmiana wcale nie gwarantuje, że szybko będzie lepiej dla PW.

  • jan pisze:

    czyli nie ma szans na to, żeby zmienili tabele i żeby zaczęły one „działać” do końca roku???

  • Beti pisze:

    Przecież to ściema na przeczekanie.

  • Obserwator II pisze:

    Wiem i nie mam żadnych do was pretensji. Boli mnie stanowisko pozostałych 5 związków.
    No cóż, mają teraz pole do popisu. Wszystkie ręce na pokład i trzeba wyciągnąć jak najwięcej od Błaszczaka i mądrze podzielić te środki, o których mówi premier, czyli te 12,3% tak, aby na dole pw dostali dużo i Ci pw na górze również dużo…..

  • Max pisze:

    Wiele jest mądrej prawdy w tym, co napisałeś a z czego przez lata byłeś znany. Tym większy żal, że od pewnego czasu gościsz tu jedynie okazjonalnie.

    Piszesz: ”idę z Tobą o zakład, że do wyborów nic istotnego w rozwiązaniach nad PUZP nie nastąpi”
    To bardzo prawdopodobne, bo gdyby pracownicy dowiedzieli się, co się im w tym projekcie zmian Układu szykuje – na pewno nie głosowaliby na wiadomą opcję polityczną…
    Istnieje możliwość zaprezentowania tych zmian, które nie wzbudzają kontrowersji, lecz właściwe rozmowy nastąpią dopiero po wyborach.

    Piszesz: ”moim zdaniem – nie powstanie nawet żaden projekt czy porozumienie”.
    Powstanie projekt…. natomiast czy będzie porozumienie dotyczące zmian w PUZP – tego nie wiem.

    Piszesz: ”na pewno nic, co do tej pory już MON proponował”
    Nie słyszałem, co MON do tej pory proponował…..

    Piszesz: ”W MON chyba już czują, że będzie zmiana i tylko pozorują na koniec dialog społeczny.” W MON tego nie czują i mają rację, gdyż żadnej zmiany nie będzie a jeżeli nawet dojdzie do rozszerzonej koalicji – to PiS resortów siłowych z rąk nie wypuści.

    Piszesz: ”Najgorsze jest to, że zmiana wcale nie gwarantuje, że szybko będzie lepiej dla PW.” – To prawda z tym, że tej przez wielu oczekiwanej zmiany nie będzie.

  • Max pisze:

    Ja osobiście podstaw prawnych ku temu nie dostrzegam tym bardziej, że ewentualne zmiany mają – w zamyśle resortu – wejść od 1 stycznia następnego roku. Poza tym… konia z rzędem temu, kto wskaże jaka będzie ta tabela stawek, bo na pewno nie ta, którą opracowała strona społeczna.
    Gdy resort wprowadzi do społecznego projektu zmiany – nikt tej tabeli nie pozna.

  • ZARZĄD pisze:

    Pod warunkiem Obserwatorze II, że MON o te środki wystąpi a w zasadzie – zabezpieczy je w swoim budżecie na rok 2024.
    Trzeba bowiem pamiętać, że budżet MON liczy 3% PKB i do niego nic się nie dokłada.
    Aby zabezpieczyć właściwą kwotę na wynagrodzeniach w budżecie MON – niezbędny jest wniosek MON do MF wskazujący w jakim obszarze planowane wydatki się zmniejsza po to, by zwiększyć planowane wydatki w obszarze wynagrodzeń pracowników.
    Decyzja zatem w tym zakresie zapada w naszym resorcie i nie powoduje żadnych skutków finansowych dla budżetu państwa, bo zmiany te zawierają się w ramach 3% PKB budżetu MON!
    Niezbędna jest więc tylko chęć dokonania takiej zmiany ale tej – z tego, co mi wiadomo – dotychczas nie ma.

  • Max pisze:

    Przede wszystkim nie ma żadnych 12,3%….
    Jeżeli nawet gdzieś będą, to dla mundurowych, ewentualnie nauczycieli czy służby zdrowia. Te obietnice polegają na tym aby z zapisanych nieco ponad 6%, czyni 12%. Zapewne opiszą to w annałach historii, gdyż to taki sam cud jak ten z podziałem ryb przez Boga na pustyni. To dokładnie takie samo gadanie, jak to o wielkim sukcesie rządu i solidarności, gdyż miano nam uczynić 8% podwyżkę a wyszła jednorazówka w wys. 0,2%.
    Czy można byłoby osiągnąć ten 12% wskaźnik??
    Można byłoby ale nie w istniejących w naszym środowisku związkowym realiach.

  • Max pisze:

    To, że jej nie ma w dużej mierze jest wynikiem spolegliwej „polityki” niektórych zz jako przedstawicieli interesów pracowniczych. Komu się wydaje, że można – ot tak, salonowo – przy „zielonym stoliku” tą sprawę załatwić – daje wyraz ogromnej naiwności i interesów pracujących reprezentować nie powinien!

  • Antoni pisze:

    Ale te 12 koma 3 to tylko stąd, że 5,7% trzeba już w styczniu dosypać całej budżetówce do zwiększonej płacy minimalnej.
    Myślę, że w MON (cywilom oczywiście) procentowo wyjdzie tego nawet więcej. Pozostałe 6,6% już wcześniej ogłoszono jako wskaźnik podwyżek. Kolejne spłaszczanie płac, gwarantujące ucieczkę przed inflacją tylko tym na minimalnej, których z roku na rok przybywa. Ja w nowym roku po raz pierwszy też się załapię. Na dwadzieścia parę osób tylko jedna jeszcze się obroni. Grupy 10-16.

  • Criss pisze:

    Teraz musimy dokonać porównania budżetu na wynagrodzenia na 2024, w stosunku do 2023. To jest jedna kwestia a druga – to, co napisał Marek – sprawa rozdysponowania tych środków, bo ponoć automatu nie będzie i nie każdemu wzrośnie pensja o 12,3%.
    Znowu jest zagwarantowany dla wszystkich tylko wzrost o wskaźnik planowanej inflacji, tj. 6,6%. Chyba będzie jeszcze coś się dziać po 15X2023 r.

  • ZARZĄD pisze:

    A dlaczego nie zaglądnąłeś w swoją kulę…

  • ZARZĄD pisze:

    Dokładnie tak, jak napisałeś, Antoni.
    Ocenialiśmy, niektóre zz, że to dosypanie budżetówce będzie dotyczyło około połowy pron ale okazuje się, że będzie dotyczyło większości pron…
    I tak też to wygląda w projekcie budżetu na rok 2024.

  • ZARZĄD pisze:

    no to pierwszą kwestię mamy wyjaśnioną.
    W projekcie budżetu MON jest kwota ponad 450 mln zł, co stanowi wzrost w stosunku do roku bieżącego o… 14%.

  • Max pisze:

    Co wcale nie oznacza ponad 12% wzrostu pracowniczych wynagrodzeń.
    Zgodzę się jednak z poglądem, że na realne zwiększenie stawek wynagrodzeń w wiadomej tabeli kasa będzie.

  • Max pisze:

    Zajrzałem i zwiększenia o ponad 12% naszych wynagrodzeń w przyszłym roku nie będzie.

  • Piotr pisze:

    A czemu się dziwić postawie MON, jak powszechnie wiadomo, że za „dogodzeniem” byłym ŻZ stoi @Jasiu – przedstawiciel ZZ, który jest wrogo nastawiony właśnie do tych pracowników MON.
    ZZ, które forsują zabranie praw nabytych swoim pracownikom – to kuriozum.

  • ZARZĄD pisze:

    A ja uważam, że ten ponad 12% wzrost a może i na poziomie wyższym – będzie, gdy weźmie się pod uwagę, że:
    – minimalna płaca od 1 stycznia wzrasta o 17,83% (z 3600 do 4242 zł);
    – od 1 lipca minimalna wzrasta o kolejne 1,37% (z 4242 do 4300 zł);
    – wzrost pomiędzy minimalnymi na 31 grudnia 2023 r. i 31 grudnia 2024 r. – to 19,44%;
    – wzrost do przeciętnej minimalnej płacy w 2024 r. to 18,64% (4271/3600).

    Mając takie dwucyfrowe wzrosty wielkości płacy minimalnej nie można się dziwić, że zaplanowany w ustawie budżetowej wzrost wynagrodzeń na poziomie wskaźnika 106,6% – w rzeczywistości musi być wyższy!
    Według Ministerstwa Finansów będzie to wzrost o 12,3% a ten wzrost o 5,7% (12,3% – 6,6%) będzie właśnie wynikał ze wzrostu płacy minimalnej!
    5,7% to jest prawie 86,4% więcej od planowanego wzrostu na poziomie 6,6%!
    Niesamowite, ale wzrost płacy minimalnej prawie podwoi przeciętną podwyżkę w przyszłym roku.

    Mówiąc inaczej, gdyby nie było tej podwyżki 6,6% a jedynie wzrost płacy minimalnej – przeciętnie w przyszłym roku nastąpiłby wzrost płac w PSB o 5,7%!

    Uważam, że nastąpi w przyszłym roku nieprawdopodobne – w mojej ocenie – spłaszczenie stawek!
    Szczególnie w ron, gdzie już od kilku lat nad tym obszarem nikt w MON nie ma żadnej kontroli!
    Co więcej, dostrzegam różne problemy w tym obszarze, gdyż uważam, że nie wszyscy decydenci zdają sobie sprawę z tego, co spowoduje wzrost minimalnej płacy na początku roku o 642 zł!
    W przypadku pracownika w kat. X będzie to wzrost premii o kolejne… właśnie, o ile punktów procentowych to będzie wzrost?!
    A jak będzie wyglądała w praktyce podwyżka w marcu, czy kwietniu o wskaźnik 106,6%?!

    To są właśnie te problemy, który my – TARCZA i Militaria – dostrzegaliśmy, gdy chcieliśmy wprowadzenia nowych stawek wynagrodzeń od 1 października 2023 r.
    a których inni nie dostrzegają…

    (Dokonałem autopoprawki tego postu, gdyż pierwotnie wpisana była w nim błędna kwota minimalnej płacy na poziomie 4224 zł od 1 stycznia 2024 r. podczas, gdy będzie ona wynosić 4242 zł)

  • Max pisze:

    Masz rację z tym, że ten nasz Jasiu – chociaż się ze swoimi poglądami przez lata nie krył a jego związek w tym kierunku rozmowy od dłuższego czasu prowadzi.
    Obecnie nastąpił sprzyjający moment, gdyż to właśnie mon z uporem – pomimo wyroków, w tym SN szczegółowo w uzasadnieniu opisującym całą sprawę i nie pozostawiającym na resorcie suchej nitki – za punkt honoru przyjął postawienie na swoim.
    Opracowując więc projekt ustawy o obronie Ojczyzny przemycił do niej m. in. zapis, iż okres służby wojskowej nie liczy się do odprawy emerytalno-rentowej, gdyż zgodnie z uzasadnieniem do tego projektu, byli żołnierze odprawę już uzyskali. Tak uzasadniając ten zapis, resort całkowicie pomija uzasadnienie SN mówiące, że to zupełnie inna odprawa, nie mająca z pracą nic wspólnego. Oczywiście ten zapis ustawowy zostanie prędzej, czy później oprotestowany tyle, że wielu przez ten czas zostanie skrzywdzonych a niewielu sprawiedliwości doczeka.
    Problem jednak tkwi głównie w tym, czy to liczenie służby wojskowej, które z PUZP chce resort wykreślić spotka się z akceptacją zz. Twierdzę, że się spotka i mało tego – będzie traktowane przez wielu jako sprawiedliwe i właściwe.
    I będzie tak, o czym już tu kilkakrotnie pisałem, że bez większych problemów te zmiany do układu wprowadzone zostaną.
    Mało tego – przewiduję, że zostaną wprowadzone zmiany polegające na nie zaliczaniu okresu służby wojskowej do okresu, od którego zależy dodatek za wysługę. Da to w efekcie łącznie spore oszczędności, które spowodują wzrost wynagrodzeń i zostaną przez stronę społeczną przyklepane.
    I tak – ku uciesze gawiedzi – ci ”byli” dostaną za służbę i pracę kopa w 4 litery.
    Dawno pisałem, że zamiast robić innym dobrze – pracując społecznie latami w różnych zz, które się obecnie od nas tyłem obrócą – należało rozwinąć w resorcie związek byłych żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy oraz przystąpić do Układu. Tak się nie stało a szkoda, bo parę tysięcy tych byłych żołnierzy pracujących w resorcie na własnej skórze niebawem odczuje tą pracowniczą ”solidarność”.

    Tu nie chodzi o to, co ewentualnie stracimy, tu chodzi o honor. Jeżeli my mamy zostać potraktowani jak te konie na targu przez tych, z którymi pracujemy a nawet przez lata z powodzeniem broniliśmy ich interesów – to należy znaleźć wyjście honorowe z tej sytuacji.

  • Max pisze:

    To wszystko prawda. A pomyślałeś np. o czymś takim, że resort będzie jednocześnie dążył np. do wyeliminowania ze stażowego naliczeń po 20 latach stażu zależnych od wynagrodzenia w I kat zaszeregowania??
    Gdyby się to udało albo gdyby resort po prostu ten zapis zawarty w art. 37 pkt 2 wypowiedział do końca września br. – to realnie ta cała podwyżka, zwłaszcza dla niektórych byłaby w istocie pozorna. A to przecież tylko jeden ze sposobów aby jedną ręką dając, drugą jednocześnie – zabierać.
    Nie twierdzę, że tak będzie ale tak być może, więc przestrzegam przed rozbujanymi oczekiwaniami.

  • Max pisze:

    ”Teraz musimy dokonać porównania budżetu na wynagrodzenia na 2024, w stosunku do 2023.”
    Już tego dokonywaliście, np. porównując nakłady na wynagrodzenia z 2022 z nakładami na 2023 rok
    I co??
    Wysokość tegorocznej podwyżki zgadza się ze wzrostem tych nakładów???

  • ZARZĄD pisze:

    Dobrze Max wiesz, że się nie zgadza, bo wzrost nakładów zdecydowanie przewyższa kwotę, która została uruchomiona na zwiększenie płac o 7,8%.
    Ale to wszystko wyjdzie, np. przy ocenie skutków wprowadzenia nowej tabeli.
    Będziemy chcieli mieć wiedzę o kierunkach zagospodarowania tych środków.
    Akurat w zakresie ustawowego kształtowania środków na wynagrodzenia pron mamy pełną wiedzę.
    Już w trakcie spotkania w dniu 27 lipca pytałem min. Skurkiewicza o różnicę w kwocie ok. 180 mln zł pomiędzy podawanymi przez DSS danymi za lata 2018-2020 a kwotą faktycznego zwiększenia budżetu wynagrodzeń pron.
    Najpierw w pismach przechwalają się o ile to – za sprawą min. Błaszczaka – został budżet płac zwiększony a jak przychodzi co, do czego – to nawet nie potrafią udzielić prostej odpowiedzi na zadane pytanie.
    W końcu DSS jest właściwy w zakresie posiadania tej wiedzy!
    Z pewnością ten temat jeszcze powróci.

  • Max pisze:

    …” pytałem min. Skurkiewicza o różnicę w kwocie ok. 180 mln zł pomiędzy podawanymi przez DSS danymi za lata 2018-2020 a kwotą faktycznego zwiększenia budżetu wynagrodzeń pron.
    Najpierw w pismach przechwalają się o ile to – za sprawą min. Błaszczaka – został budżet płac zwiększony a jak przychodzi co, do czego – to nawet nie potrafią udzielić prostej odpowiedzi na zadane pytanie.”

    I jesteśmy w domu, bo tak się składa, że od dawna te nakłady na nasze wynagrodzenia są wyższe od tego, co tysiącom pron w wyniku tych „podwyżek” przypada. Miliony wpadają gdzieś w czarną dziurę a pomimo ustawowego obowiązku wydatkowania środków na wynagrodzenia w sferze budżetowej w uzgodnieniu ze stroną społeczną – resort dzieli je jak chce i w wysokości, którą chce – nie potrafiąc się rozliczyć chociaż ma taki ustawowy obowiązek.
    Uważam, że zz powinny po prostu resort podać do sądu w tej sprawie, domagając się przedstawienia szczegółowych wyliczeń. Wówczas – być może – jak to miało już kiedyś miejsce okaże się, że z naszych wynagrodzeń poszły pieniądze na zabezpieczenie udziału wojska na granicy wschodniej tak, jak kiedyś na papier ksero.
    Doskonale znasz ten przypadek i mógłbyś go przypomnieć wskazując, że ci „zatroskani” naszymi wynagrodzeniami przed wyborami – sami nie są bez winy….

  • Max pisze:

    Jedno jest pewne i dlatego ten temat poruszyłem.
    To, że budżet na nasze wynagrodzenia zostanie zwiększony o np. 14% bynajmniej nie oznacza takiego wzrostu naszych wynagrodzeń w roku przyszłym.
    Jeżeli będzie ogółem 8-10% to będzie to szczyt tego, co zechcą nam dać, zwłaszcza przy widocznej gołym okiem spolegliwości co niektórych.

  • Jasiu pisze:

    A czemu, Rysiu, rozbujane oczekiwania…
    A może warto policzyć.
    Skoro dzisiaj np. wartownik ma 3734 zł pensji brutto wraz z premią 5 %, to brakuje mu na dzień 1 stycznia 2024 r. (do 4242 zł minimalnej płacy) 508 zł i teraz jak wynagrodzenie zasadnicze (4040 zł) wraz z premią 5% tj. 4242 zł x 20% wysługi, tj. 808 zł, to razem jego wynagrodzenie zasadnicze wyniesie 5050 zł brutto x planowana podwyżka dla sfery budżetowej wskaźnikiem 6,6%, to jego nowe wynagrodzenie brutto powinno wynosić w 2024 r. – 5383,30 zł.
    I tyle powinni dostać przytoczony tu wartownik.
    A jak nie – to do Sądu Pracy.
    Ustawa budżetowa gwarantuje podwyżkę o 6,6%, czy o 12,3%.
    Może Marek K. zabierze głos i powie, czy jego uczeń źle wyliczył podwyżkę i czy moje myślenie lub matematyka jest błędna.
    Panie profesorze proszę o głos???

  • Jasiu pisze:

    Rysiu, czy możesz mnie uświadomić.
    Jeden koleś wojskowy na Milnet-Z napisał, że jak odchodził z wojska, to dostał świadectwo pracy. Ja się zdziwiłem tym, co on napisał. To jak to jest, Rysiu, to wy nie służycie dla Ojczyzny tylko wasza służba to teraz jest nazywana pracą. To dlaczego nie przechodzicie na emeryturę w wieku 65 lat jak normalny obywatel.
    Co do moich poglądów, to nie zgadzam się aby zasadniczej służby nie zaliczali do lat pracy.
    Trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie dla byłych mundurowych i dla cywilów.
    Np. za 2 lata służby 1 rok pracy, czyli po 30 latach służby były wojskowy miałby 15 lat pracy i dostałby 0,75% swojego wynagrodzenia. A może warto poszukać oszczędności u osób, które siedzą np. w 3 spółkach w PGZ.
    Zostawmy te zapisy w PUZP a oszczędności poszukajmy gdzie indziej.
    Pozdrawiam.

  • Grzegorz M. pisze:

    Rysiu.
    Wydaje mi się, że w sprawie tej wysługi stanowisko Solidarności może jeszcze ulec zmianie a nawet zapewne już się zmieniło. Uciekła Ci bowiem informacja od Jasia, że po ostatnich wyborach jednym z reprezentantów jest emerytowany z Krakowa.

  • ZARZĄD pisze:

    Z grubsza licząc, Jasiu, w tym Twoim przykładzie wartownika podwyżka wychodzi na poziomie… ponad 21%.
    Na tę chwilę nie będę zagłębiał się w szczegóły, żeby tego Twojego przeliczenia nie zaciemnić…
    Napiszę jednak, że jeżeli pismo o podwyżkach z DSS będzie podobnej treści, jak w roku bieżącym – to te Twoje wartości u niektórych pracodawców są wielce prawdopodobne.

  • Max pisze:

    nie uciekła mi ta informacja z tym, że to chyba strażak a nie były żołnierz.
    Zwróć uwagę, że aktualnie sytuacja prawna byłych żołnierzy, którzy pracują jest gorsza od funkcjonariuszy służb mundurowych, gdyż tylko byłym żołnierzom służby do odpraw emerytalnych nie liczą. I jest tak, że były milicjant, który utrwalał tą tzw. władzę ludową ma ten okres liczony do odprawy a żołnierz, który zapierdzielał czołgiem po poligonach – nie ma.
    Nie ma wszędzie tam, gdzie nasz PUZP nie obowiązuje, gdyż ten nasz PUZP nas jeszcze /póki co/ chroni ale wydaje się, że już niedługo.

  • Max pisze:

    ”Rysiu, czy możesz mnie uświadomić.
    Jeden koleś wojskowy na Milnet-Z napisał, że jak odchodził z wojska, to dostał świadectwo pracy. Ja się zdziwiłem tym, co on napisał. To jak to jest, Rysiu”,

    Tak dokładnie jest a dlaczego – kiedyś może wyjaśnię.
    Wspomnę jedynie, że jest tak na wniosek żołnierzy, którzy chcąc nadal pracować byli traktowani przez organa kadrowe przedsiębiorstw jak spadochroniarze z Marsa no, bo przecież im się nie mieściło w głowach, że jest taki np. dokument jak świadectwo służby. Ponieważ z uporem okresu służby nie wliczali do uprawnień z tytułu pracy – resort na wniosek zwalnianych ze służby wystawiał świadectwa pracy, które były w teczkach personalnych pracowników składane i wliczane do uprawnień.
    To jeden z wielu problemów na styku służby z pracą.

  • Max pisze:

    Kończąc – tu przecież nie chodzi o Solidarność.
    Aby jakakolwiek zmiana weszła do układu – wszyscy muszą się zgodzić i przypuszczam, że się zgodzą.
    Tarcza również ….

  • Grzegorz M. pisze:

    Jasiu.
    Przepraszam, że wyręczam Rysia – chociaż i On zapewne odpowie Ci na to pytanie w tym samym tonie – ten twój koleś z Milnet-Z otrzymał świadectwo służby, a nie świadectwo pracy i nie jest to ten sam dokument.

  • Grzegorz pisze:

    Ludziom już muszą od stycznia dać ponad 10 % od stycznia podwyżki, bo nie łapią się na minimalną.
    Wielka szczodrość Morawieckiego… i ta dobroć, że waloryzacja będzie od stycznia… waloryzacją nazwać wyrównanie do minimalnej.
    Bardzo sprytny zabieg. Wszak dadzą w styczniu a nie np. w kwietniu dodatkowo, bo powiedzą przecież dostałeś… no dobra.
    Dadzą tyle, ile brakuje do 12,3 lub i to nie… i tak się to kręci.
    Cywil zawsze minimalna plus 30+45 zł + wysługa…

  • Grzegorz pisze:

    Jak mundurowi w Monie dostaną 12,3 a raczej tyle a cywile 6.6 to nie mam pytań… a raczej tak będzie, bo powiedzą podnieśliśmy wam już do minimalnej. I tak, tak.
    Uważam, że po to jest wybieg z waloryzacją już w styczniu…

  • Jasiu pisze:

    Max, jak zobaczyłem tę tabelę – to nie wiem czy płakać, czy się śmiać.
    Ja bym rozpoczął II kat. zaszeregowania od minimalnego wynagrodzenia, czyli od 3900 zł plus 10%, co daje 4290 zł lub 4040 zł przy 5% premii, co daje 4242 zł np. dla stanowisko wartownika, czy referenta.
    Trzeba brać pod uwagę minimalne wynagrodzenia na dzień 1 stycznia 2024 r. i o ile – jak wejdą te zmiany do PUZP – to dopiero po 1 stycznia 2024 r.

  • Jasiu pisze:

    Rysiu a mnie się wydaje, że się mylisz i będą podwyżki o 12,3%.
    Pozwolę sobie Ciebie, Rysiu przekonać do moich wyliczeń. Na samym wstępie pracownicy o najniższych kategoriach zaszeregowania muszą dostać co najmniej ponad 500 zł podwyżki (płaca zasadnicza wraz z premią 5%) aby osiągnęli wraz z premią te 4242 zł (minimalne wynagrodzenie) a jeszcze – zgodnie z prawem – należy im się 12,3% podwyżki dla sfery budżetowej.
    Każdy normalny obywatel znający prawo zaskarży do Sadu Pracy i musi dostać to, co jest zapisane w ustawie budżetowej odnośnie podwyżek dla sfery budżetowej – wskaźnikiem. I skromnie licząc, to jest kwota około lub ponad 1100 zł na pracowników ron, którzy nie osiągają minimalnego wynagrodzenia na dzień 1 stycznia 2024 r.
    Z tego, co mówił mi Marek jest takich pracowników bardzo dużo w MON i nie wiem czy wystarczy tych środków zabezpieczonych na podwyżki (około 450 mln zł).
    Może warto aby związki pomyślały o przerzuceniu środków z innej podziałki np. wydatków rzeczowych na dział 752 (404). Mam rację Rysiu i Marku, czy nie.

  • Jasiu pisze:

    To nie zaciemniaj, żeby się nie okazało, że znowu ja mam rację i tak będą zrealizowane podwyżki jak je wyliczyłem i wskazałem u Pracodawców.
    Pismo z DSS musi być takiej samej treści a dlaczego ma być inne.
    Pożyjemy – zobaczymy, kto miał rację.

  • ZARZĄD pisze:

    Jasiu, TARCZA proponowała w II kategorii kwotę 4960 zł, jednak miała to być wspólna propozycja tabeli, więc… rozpoczyna się od 3300 zł. 🙁

  • Jasiu pisze:

    Nie wiem jak to wyliczyłeś, że ci wyszło 21%.
    Ja podałem ci wyliczenia, jak będę realizował podwyżki u pracodawców wojskowych, u których mam organizacje związkowe zgodnie z ustawą budżetową oraz minimalnym wynagrodzeniu. I tu wcale nie wychodzi 21% podwyżki. Już prościej podwyżki na 2024 r. nie mogłem rozpisać i wyliczyć.
    I jak tyle nie dostanę podwyżki – to idę do Sądu i wygram.

  • ZARZĄD pisze:

    Pewnie masz rację, bo wszystko na to wygląda.
    Ale po co przerzucać dodatkowe środki z innej podziałki, skoro – jak czytam na FB – z ministerstwa poszło pismo MF o dodatkowe środki na płace pracowników.

  • Jasiu pisze:

    Marku, niech dadzą te 12,3% od tego, co mam – czyli zasadniczą plus premia 5% i 20 % wysługa i będę zadowolony na 2024 r.

  • ZARZĄD pisze:

    Jasiu, a jednak wprowadzę trochę niepokoju w Twoim wyliczeniu.
    Wcześniej napisałem, że wychodzi ponad 21%, teraz napiszę, iż w mojej ocenie – przyjmując te Twoje wartości – wzrost ten powinien być na poziomie ponad 24%!
    A Ty domyśl się, w którym momencie wychodzi ta różnica na plus. 🙂

  • Kaszanka pisze:

    Te 180 mln zł to były premie specjalne dla Urzędników.

  • ZARZĄD pisze:

    Jak nie widzisz, to jednak jeszcze trochę Ci brakuje do… Mistrza 🙂 🙂 🙂

    A więc od początku.
    Twój pracownik ma pensji 3734 zł wraz z 5% premii.
    Zatem zasadnicze to kwota 3556 zł (3734/1,05) a premia 178 zł
    Skoro potem wskazujesz, że ma 20% wysługi, to…
    przed podwyżką ta wysługa stanowiła kwotę 711,20 zł (3556*20%)
    a łączne wynagrodzenie w grudniu to kwota 4445,20 zł

    Wskazujesz, że ostatecznie w 2024 r. wynagrodzenie ukształtuje się na poziomie 5383,30 zł.
    Zatem 5383,30 – 4445,20 i wychodzi, że podwyżka wynosi 938,10 zł, co stanowi wzrost o 21,1%! (5383,3/4445,20)

    Ta różnica 20 groszy pomiędzy Twoją podwyżką a moją to efekt zaokrągleń, bo zasadnicza nie może być w groszach, gdyby mogła – moje obliczenia wyszłyby na Twoją podwyżkę, czyli 937,90 zł.
    Jak widzisz – wychodzi nawet 21,1%, czyli ponad 21 jak napisałem. 🙂

    A teraz pomyśl, gdzie ja widzę te 24%?!

  • ZARZĄD pisze:

    Czyli nie jesteś konsekwentny, bo najpierw rozbudzasz emocje i każesz iść do sądu pracy a teraz piszesz, że Ci wystarczy… 12,3%

    Czyli co, ten Twój wartownik, który ma 4445,20 brutto ogółem wynagrodzenia ma dostać 12,3%.
    Czyli będzie to kwota 546,76 zł, tak?!
    A zatem te 508 zł, które wskazujesz jako wyrównanie do minimalnej 4242 zł i dodatkowo 38,76 zł zamiast 6,6%.
    Dobrze to zrozumiałem?

  • ZARZĄD pisze:

    Nie ma tylu urzędników aby mogli taką kwotę zagospodarować.
    Bez obaw, znajdziemy. 🙂

  • Jasiu pisze:

    Domyślam się, że NSZZ PW i Solidarność napewno martwiły się, że nie starczy środków w MON na lepszą tabelę.
    Żenada.

  • Grzegorz M. pisze:

    Rysiu.
    Znam osobiście tego Pana i wiem, że to emeryt z MON i – o ile mi wiadomo – nie ma dużego stażu jako PW a z pewnością nie tak, jak Ty, ani nawet jak ja. Uważam, że to jemu m. in. powinno zależeć by w tej kwestii wszyscy mundurowi byli równo traktowani.
    Nie jestem tylko pewien, czy ten gość już wie o czym my tu piszemy – bo pewnie Jasiu mu jeszcze wywodu na ten temat nie zrobił.

  • Jasiu pisze:

    Dzięki Rysiu.

  • Jasiu pisze:

    ŻLE zrozumiałeś. Przeważnie jestem konsekwentny.
    Ma dostać 12,3% ale po podwyższeniu minimalnego wynagrodzenia do 4242 zł plus 808 zł wysługi, czyli 5050 zł x 12,3% i masz 621,15 zł razem 5050 zł + 621,15 zł = 5671,15zł.

    Plus dodatki np. za II i III zm. około 380 zł + plus dla pracowników, co mają maksa w dodatku wysługi (325 zł)
    6376,15 i tj. wynagrodzenie brutto tego wartownika.
    I co ty na to. A może uczeń przerósł jednak mistrza…..
    Pożyjemy i zobaczymy, kto miał rację.
    I ile naprawdę ten wartownik będzie miał na dzień 1 stycznia 2024 r.

  • Grzegorz pisze:

    Zwiększona kwota wysługi wynikająca ze zmiany tabel, precyzując przez wzrost zasadniczych stawek??
    Przykładowo. Z stawki 3200 zrobi się np. 3900 i wtedy każdy % wysługi liczonej od zasadniczej od 5 lat do 20 lat stażu pracy daje skutek 7 zł. Przy stażu 20 lat to kwota 140 brutto.
    Zapomniano tu o tym.
    Mon raczej nie zapomni, projektując tabelę. Choć u Zenka piszą, że tabela wchodzi od 1 listopada… hm, ciekawe.
    Nie wydaje mi się, choć każdy by chciał.

  • ZARZĄD pisze:

    No to teraz pojechałeś po bandzie. Rzeczywiście.
    Napisałeś: „Ma dostać 12,3% ale po podwyższeniu minimalnego wynagrodzenia do 4242 zł plus 808 zł wysługi, czyli 5050 zł x 12,3% i masz 621,15 zł razem 5050 zł + 621,15 zł = 5671,15 zł.”
    Wcześniej pisałeś, że ma dostać do minimalnej 508 zł, co – wraz z wysługą 20% – miało dać 5050 zł. I od tego podwyżkę o 6,6%, czyli 333,30 i wyszedłeś w tych trzech składnikach na 5383,30 zł
    A teraz piszesz, że po podwyższeniu do minimalnej płacy i osiągnięciu pensji na poziomie 5050 zł – ma dostać jeszcze 12,3%, czyli 621,15 zł a jego pensja ma wynieść 5671,15 zł.
    Zamykam ten temat, bo z każdym Twoim wpisem ten pracownik coraz bardziej zyskuje…
    Wczoraj była podwyżka 937,90 zł a dzisiaj… jeszcze o 287,85 zł wyższa.
    To już nie ponad 21% ale ponad 27% i obawiam się, że MON może nie mieć takich środków…

  • ZARZĄD pisze:

    I żeby była jasność, te Twoje wyliczenia z wczoraj – te wskazujące na ponad 21% – uznawałem za bardzo realne, serio.
    Miałem do nich tylko delikatną uwagę, której nie napisałem.
    A Ty teraz pojechałeś po bandzie i nie wiem, czy zaczynasz żartować, czy myślisz, że ja z Ciebie żartuję.
    Ja nie żartuję. Serio.

  • ZARZĄD pisze:

    Dokładnie tak jest Grzegorzu jak napisałeś. Gratuluję. 🙂
    Przez udział wysługi w premii, dwie składowe (zasadnicza i premia) muszą się odpowiednio obniżyć i wtedy trzeba będzie więcej dorzucić do poziomu 4242 zł.
    To jest to, na co niektórzy tu piszący wskazywali, że przy takim sposobie realizacji podwyżek – tracą.
    W tym przykładzie Jasia zamiast 508 zł do poziomu minimalnej – pracownik musiałby dostać 601,44 zł.

  • Jasiu. pisze:

    Spokojnie, pożyjemy – zobaczymy. A co do wyliczeń, to nie ważne czy 21, czy 27, czy 30%.
    Teraz spokojnie czekam, podwyżka ma być ponad 1000 zł. Zobaczymy, kto będzie miał rację 1 stycznia 2024 r.
    Nie będę z tobą się kłócił o wyliczenia. Spokojnie czekajmy.

  • jasiu pisze:

    Tak naprawdę, to nie wiem o co się spieramy, Marku.
    O te śmieszne podwyżki. Skoro budżet nie będzie uchwalony przez ten Sejm a przez nowy – posłowie po wyborach w Sejmie muszą złożyć choćby ten sam lub nowy projekt budżetu i okaże się, że wygra Platforma i usłyszymy słynne powiedzenie ministra Rostowskiego „pieniędzy nie ma i nie będzie”.
    Tak więc nawet te 12,3% podwyżki dla sfery budżetowej jest pisane palcem na wodzie i może okazać się zwykłą przysłowiową kiełbasą wyborczą Pis-u.

  • jutka pisze:

    My na takich spotkaniach non-stop słyszymy, że mon nie ma na zmiany w PUZP pieniędzy.
    Nie słyszymy tego jednak tylko z ust przedstawicieli resortu, ale często takie stwierdzenia padają z ust przedstawicieli pewnego związku.
    A ja zastanawiam się wtedy, dlaczego ci adwokaci nie siedzą ramię w ramię po stronie resortowych 🙁

  • Max pisze:

    A ja do tych waszych wyliczeń mam taką uwagę, abyście ludziom w głowach nie mącili….

    Podwyżka będzie w granicach 500-700 zł, co nadal w żadnym razie nie wyciągnie naszych zarobków z zapaści spowodowanej ich realną wartością. Poza tym…
    Przy planowanych podwyżkach płacy minimalnej, w żadnym razie nie zmniejszymy inflacji tego wszystkiego, co wpływa na nasze codzienne życie. A to, że np. tory kolejowe potanieją, obniżając nieco ogólny poziom inflacji – to pryszcz.
    Czyż nie dostrzegacie, że to całe podnoszenie wynagrodzeń najbardziej rządowi się opłaca???
    U nas będzie, jak zawsze.
    Właśnie tak, jak to Grześ określił.
    Gwarantuję, że tą ”podwyżkę” z naddatkiem nam zabiorą co miesiąc i pójdzie na to, aby nadal jakoś egzystować.

  • ZARZĄD pisze:

    No to właśnie usiedli, bo weszli w skład nieetatowego Zespołu de. stosowania w resorcie obrony narodowej ponadzakładowych układów zbiorowych pracy pod przewodnictwem dyrektora Drobnego, zamiast – jak stanowiło Porozumienie – uczestniczyć w pracach tego Zespołu.

  • Piotr pisze:

    Bardzo słuszna uwaga. Mogłoby mieć sens wszystko, co zostałoby podpisane teraz, przed wyborami.
    Co będzie po wyborach – wszyscy wiemy. Tak, jak dotychczas, będziemy tylko dodatkiem do żołnierzy, dalej spychani na margines. Bez względu, która partia wygra – niczego ta cała komisja nie osiągnie.

  • Max pisze:

    Istotna podwyżka płacy minimalnej będzie, gdyż zabiegał o to zarówno rząd jak i strona społeczna.
    Te podwyżki, które i tak zostaną w efekcie ”zjedzone” przez wzrost towarów i usług – przyniosą jednak spore dodatkowe dochody z różnych podatków. Zasilą także zwiększonymi składkami ZUS, co odsunie w czasie jego zbliżającą się niewypłacalność, pomimo miliardowych corocznych dotacji z budżetu państwa.
    Pracodawcy albo te koszty wzrostu wynagrodzeń wliczą w ceny, albo zwolnią część pracowników albo – najzwyczajniej – zbankrutują.
    Budżetówka jest przecież jedynie częścią pracujących i wynosi ok. 10% ich ogółu.

  • Max pisze:

    A jak niby mają uczestniczyć w pracach tego zespołu, w skład niego nie wchodząc??
    Dziwi mnie, że pismo jest datowane na dzień 11 sierpnia a dziś mamy 30 sierpnia i dziś ta informacja wypływa.
    Na stronie NSZZ PW jest pismo, jednak bez rozdzielnika.
    Jeżeli w nim zawarto pytanie do Tarczy i Militarii, to zapewne zostało ono do tych zz przesłane.

    Pytam: KIEDY JE OTRZYMALIŚMY??

  • Max pisze:

    Dokładnie tak siedzą, podczas obrad OBN.
    Nie raz to widziałem, uczestnicząc w tych obradach.

  • Max pisze:

    Proszę, abyś nie rozbudzał nadziei, bo to, co piszesz ludzie odbierają jako stanowisko Solidarności, chociaż to jedynie stanowisko Twoje własne.

  • ZARZĄD pisze:

    My tego pisma nie otrzymaliśmy.
    Myślę, że żaden ze związków go nie otrzymał, bo od co najmniej 10 dni przedstawiciele NSZZ PW szukali śladu o skompletowaniu tego zespołu i go nie było.
    Powtórzę, zgodnie z Porozumieniem, przedstawiciele związków mieli uczestniczyć w pracach zespołu a nie być członkami tego zespołu… pod kierownictwem Drobnego.
    Pytasz jak, a np. w charakterze ekspertów, o czym jest mowa w decyzji o powołaniu Pełnomocnika MON z 2007 r.

  • Max pisze:

    To kto tu z kogo durnia robi. Pismo ma datę 11 sierpnia i stwierdza, że na dzień 11 sierpnia został przyjęty określony personalnie skład tego zespołu, składający się z 7 przedstawicieli resortu oraz 5 przedstawicieli strony społecznej. Gdyby doszli przedstawiciele dwóch pozostałych zz byłby stan 7/7. Tyle, że chociaż to pismo zawiera stwierdzenie cyt.:….”w kwestii wyznaczenia przedstawicieli do udziału w ww Zespole oczekiwane jest stanowisko ZPW Tarcza oraz ZZ ”Militaria”, to okazuje się, że do tych 2 zz skierowane nie zostało.
    A problem już jest, bo – jak można przeczytać na stronie NSZZ PW – to nas właśnie oskarża się o blokowanie tych rozmów…
    Należy działać szybko, gdyż resortowi nie zależy na 67 zmianach w tabeli a na wrzucenie całości podwyżki w premie. Wówczas część środków nie pójdzie na stażowe, które się do najniższego wynagrodzenia nie liczy. Dlatego nie tylko całość się w nieskończoność odwleka ale usiłuje znaleźć winnego, którym te 2 zz zostaną a raczej – już w opinii wielu – zostały.
    A gdy tam czytam ”brawo Roman” lub ”Roman trzymam kciuki”, to pusty śmiech mnie ogarnia, bo ja dokonania Pana Romana przez parę lat obserwowałem podczas obrad różnych gremiów mających pracownikom zrobić dobrze.

  • ZARZĄD pisze:

    Gdybyś czytał uważniej ten komunikat, to byś zauważył, że tam już jest 8 przedstawicieli MON i zarezerwowano 7 miejsc dla przedstawicieli organizacji związkowych. Czyli nawet z naszymi przedstawicielami będzie 8/7.
    Nie napisałem, że nie dostaliśmy pisma z DSS,tylko, że nie dostaliśmy tego pisma a to jest zasadnicza różnica.
    Jeśli jesteś takim uważnym czytelnikiem strony NSZZ PW, to powinieneś zauważyć, że już tam napisaliśmy, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby ten zespół pracował. Niezależnie od tego, czy będą wszystkie związki, czy tylko te pięć – prace nad przesłanym projektem tabeli związków zawodowych już od trzech tygodni powinny się toczyć. A tak na marginesie, od kiedy tak się przejmujesz wpisami na stronie NSZZ PW?!

    Strona Związkowa w okresie ostatnich pięciu lat skierowała dostatecznie wiele propozycji zmian do PUZP, w tym ostatnia – w dniu 1 sierpnia 2023 r. – dotycząca propozycji tabeli.
    A co dostała w zamian?
    Nic. Od strony resortowej nie otrzymaliśmy żadnych, nawet najmniejszych propozycji zmian, jak również nie otrzymaliśmy żadnego stanowiska do przesłanych propozycji. Żadnego odzewu w tym zakresie!
    Dlatego, jeżeli mamy uczestniczyć w pracach tego zespołu – to będziemy to robić ale pod warunkiem, że zobaczymy jakąkolwiek chęć działania ze strony resortowej. Na chwilę obecną takiej chęci nie dostrzegamy.

    Uwzględniając treść Porozumienia oczekujemy, że w dniu 15 września otrzymamy materiały dotyczące oceny skutków związkowej propozycji tabeli.
    Wtedy też podjęta zostanie decyzja co do naszego udziału w pracach tego zespołu.

    Trzeba ponadto wskazać, iż – na chwilę obecną – nie znany nawet harmonogram prac tego zespołu, jak również tematyka spotkań.
    Nie ma szans, abyśmy bez tych informacji udawali się na jakiekolwiek spotkanie dotyczące PUZP.
    Pamiętaj Max, że zmiany w PUZP dokonuje się w drodze rokowań a nie uczestnictwa w spotkaniach nieetatowych zespołów.

  • Max pisze:

    Twoje przytyki pod moim adresem nie przykryją faktu, że pismo, o którym nie wspomnieliście – otrzymaliście i że treść jego została przed członkami zz i pracownikami wojska ukryta, co w porządku nie jest.
    Nie służą również obniżeniu atmosfery niechęci, z którą się od jakiegoś czasu spotykam głównie z Twojej strony. W kwestii udziału w tym Zespole nie spodziewałem się takiego – w sumie irracjonalnego uporu, co w moim przekonaniu źle wróży.

    Wbrew temu, co piszesz z uwagą zapoznałem się z publikowanym na stronie NSZZ PW pismem DSS MON i twierdzę, że to oficjalne pismo a nie komunikat. Pominąłem przewodniczącego zespołu i wyszło mi 7/7. Nie w tym jednak problem, bo:
    1/ – My możemy mieć więcej niż jednego przedstawiciela
    2/ – Nie przewiduję aby tam decyzje zapadały poprzez głosowania

    Co do tego, że na tym forum NSZZ PW się raczyłeś już wypowiedzieć…. zauważyłem z niepokojem także i to, że Tarczę oskarża się tam o blokowanie rozmów a Twoje argumenty zarówno tam, jak i tu niewielu przekonują.

    Ponieważ pomimo moich starań aby niektórych przekonać, żadnych rezultatów to nie przyniosło – dalsze moje tu pisanie większego sensu nie ma.

  • ZARZĄD pisze:

    Max, o przytykach i niechęci do mnie z Twojej strony mógłbym napisać również ja.
    Ewidentnie widać, że inną miarę przykładasz do działań Militarii a inną do TARCZY, a przecież nasze działania są tożsame.
    O twoich stwierdzeniach, że TARCZA poprze nieuwzględnianie okresów służby wojskowej przy nagrodach jubileuszowych, czy odprawach w zapisach PUZP nie będę już pisał… Zawsze byłeś „wszystkowiedzący” i chodziłeś swoimi ścieżkami – więc nie będę nawet się starał naprowadzić Cię na właściwą drogę, bo wiem, że nie ma to sensu. Wiem także, że nawet tego tekstu nie powinienem pisać, bo zaraz będą Twoje kolejne wpisy. No, trudno…

    Nie znajduję jednak podstaw, abyś mnie oskarżał o to, że ukrywam przed członkami naszego Związku fakt otrzymania pisma z DSS i jego treść.
    Analogicznie, jak w przypadku każdej korespondencji również i to pismo zostało przekazane do wszystkich organizacji związkowych TARCZY.
    Nie do mnie kieruj swoje pretensje, że nie znasz jego treści. Mając na uwadze sposób, w jaki prezentujesz tutaj swoje opinie – nie wiem nawet, czy powinieneś ją znać…
    Pismo wpłynęło i każdy z działaczy TARCZY o tym wie, i z pewnością na to pismo – jak na każde, które otrzymujemy z DSS – udzielona zostanie odpowiedź w stosownym czasie.

  • Grzegorz pisze:

    Moim zdaniem, Jasiu nie ma racji.
    W tym roku nie będziemy mieli takich podwyżek. Owszem, jest wariant taki, jak napisał Jasiu, że po wzrostach do najniższych będzie dopiero przeprowadzana podwyżka o wskaźnik waloryzacji 6.6 lub 12.3. Obstawiam ten pierwszy.
    A wg mnie na 99 % zrobią to tak.
    Komuś dosypią 10%, bo tyle brakuje do minimum. I już nie dołożą nawet grosika, bo powiedzą dostałeś i tak dużo więcej, jak Nowak, który dostał 6.6 lub te 2.3… brakujące do 12.3%.
    Niesprawiedliwe będzie to, bo będą jedni mieli podwyżki 10. Drudzy 6.6 np.
    Oczywiście ktoś może to zrobić z głową, jakoś to normalizując ale te podwyżki całe to farsa. Żeby ludzie w Państwie prawa nie wiedzieli nawet, gdy budżet już będzie przyjęty przez rząd i wejdzie w życie – nie wiedzieli ile właściwie dostaną podwyżki.
    Aha, powtórzę to, czemu myślę, że nie będzie takich podwyżek, jak to Jasiu je widzi.
    Bo nie po to Morawiecki powiedział, że waloryzację w budżetówce ruszą już w styczniu, że są na to gotowi… bo tymi 12,3% u niektórych, jak i nie więcej to nic innego, jak wyrównania do ustawowego minimum… czas pokaże.
    Owszem, ktoś może zarzucić władzy czemu raz robią tak a raz tak odnośnie zasad i przepisów.
    Tylko, że jak Państwo jest z dykty, to dzieje się dokładnie tak, jak w sądach odnośnie braku precedensu w jednakowych sprawach. Jeden sąd – wyrok taki, drugi – taki… całe te podwyżki będą w 2024 roku tak przeprowadzane, że to będzie istny kabaret i pokaz niesprawiedliwości.

    Zresztą, procentowe podwyżki to już jest poziom hard level niesprawiedliwości.
    Ten, kto ma gówno będzie miał zawsze gówno. Ten, co ma w h… kasy – będzie miał jeszcze więcej „w h…” kasy, jak mundurowi otrzymają 12.3 a cywile tylko 6.6 – to będzie to ……… każdy niech sobie to dopisze wg uznania.

  • Max pisze:

    ”Pismo wpłynęło i każdy z działaczy TARCZY o tym wie, i z pewnością na to pismo – jak na każde, które otrzymujemy z DSS – udzielona zostanie odpowiedź w stosownym czasie”.

    Widać nie jestem członkiem tego związku.

    Co zaś do kwestii zgody na wyautowanie czynnej sł wojskowej z układu…. – zamiast analizować co ja wiem a czego nie wiem, wystarczyłoby po prostu napisać np. tak: ”Tarcza nie zgodzi się na zapisy w Układzie, które wyeliminują okres czynnej służby wojskowej pracowników wojska z okresów uprawniających do wszelkich świadczeń określonych w Układzie.”

    Ty tego jednak nie napisałeś, co zapewne nie tylko ja zauważyłem.

  • ZARZĄD pisze:

    Nie napisałem, gdyż jeszcze taka propozycja w trakcie prac nad PUZP nie padła a jedynie – co jakiś czas, tutaj na forum – jest przez Ciebie podnoszona.
    Tyle w temacie.

  • Jasiu. pisze:

    Rysiu, ja nie nazywam się Piotr Duda.
    To są moje przypuszczalne wyliczenia, opracowane na podstawie propozycji rządu.
    I tylko tyle w tym temacie.

  • Jasiu. pisze:

    Tylko, że są podwyżki a za PO i PSL przez 8 lat nie było nic.
    Wiem, że nie pokrywa to inflacji ale zmniejsza chociaż w części trudne warunki życia.

  • Max pisze:

    Jest podnoszona, gdyż jest w pełni realna.
    Jak wiadomo, w kwestii zaliczania tej służby do stażu uprawniającego do odpraw powstał w resorcie spór a pracownicy po wejściu w życie ustawy o obronie Ojczyzny – zmuszeni byli iść do sądów po sprawiedliwość. Część tych spraw jest nadal w toku.
    Wówczas pracodawcy zwrócili się do DSS po stosowną wykładnię.
    Wynika z niej, że będą prowadzone rozmowy w kwestii dostosowania rozwiązań układowych do stanu prawnego zawartego we wspomnianej ustawie.
    Ten problem nie dotyczy już personalnie mnie. Dotyczy jednak paru tysięcy pracowników resortu i szkoda, że nie można od władz związku ”wydusić” jasnej deklaracji w tej sprawie.

  • ZARZĄD pisze:

    Z pewnością jest szereg innych ważniejszych spraw do zapisania w PUZP niż – jak napisałeś – „prowadzenie rozmów w kwestii dostosowania rozwiązań układowych do stanu prawnego zawartego w ustawie o obronie Ojczyzny.”

  • Max pisze:

    Poruszam z uporem problem, który wielu dotyczy, choćby dlatego, że we wrześniu powinni podjąć decyzję, co dalej.
    Ty za to zdajesz się tego problemu i nie rozumieć i nie ogarniać – wszystko w temacie….

  • jutka pisze:

    Chłopaki, nie kłóćcie się, bo to nie ma sensu.
    Przypominam, że mamy jednego „wroga”.

  • Jasiu. pisze:

    Jutka, jak zwykle masz rację a w dodatku niektórzy z DSS czytają waszą stronę.
    Panowie, koledzy jak już musicie dogryzać, to proszę poza Forum Tarczy. Wróg ma na imię DSS. Moim skromnym zdaniem powinniście spotkać się i wypracować, co chcecie po kolei wprowadzić do PUZP.
    Dla mnie, szeregowego członka związku lub pracownika to:
    – ustalenie jednej wysokości premii np. na poziomie 5 lub 10%,
    – wzorcowy regulamin premiowania,
    – tabele z rozpiętością maksymalna 500 zł
    – oraz przepisy dotyczące uprawnień związkowych, czyli ustalenie zapisów odnośnie rokowań, spotkań, reprezentowania organizacji związkowych…

    Jak to się wam uda, to możecie wówczas 7 związków iść na kielicha…

  • Max pisze:

    Witaj, dobrze, że głos zabrałaś. Może więc Ty – jako członek ZK poinformujesz nas, jaka była decyzja ZK w sprawie pisma DSS z 11 sierpnia… skierowanego do przewodniczącego naszego zz

  • Max pisze:

    Jasiu – tak się jakoś dziwnie porobiło, że w piśmie do Przewodniczącego Tarczy z 11 sierpnia Dyrektor DSS zaprezentował pełen Wersal….
    A ja wiem, że gdy resort kieruje się grzecznością i ugodowością, to my powinniśmy się bać. Taki właśnie a nie inny styl pisma sprawił, że mamy, co mamy. Ale to ze strony DSS tylko pozory. Właśnie osiągnęli, co zamierzali.
    Ponad 3 tygodnie od otrzymania pisma Zarząd nadal wypracowuje stosowną decyzję w sprawie.
    Resort czeka, bo przecież rozmowy bez wiadomych dwóch zz są bezcelowe. Czyni to świadomie aby móc zrealizować to, co od początku zamyślał.
    O tym tu piszemy.

  • jasiu pisze:

    Jutka a gdzie by poszli i co by robili jakby spadli ze stołeczków związkowych.

  • Jasiu pisze:

    Ja tego Pana z DSS też miałem okazję słuchać na spotkaniach w KS i twierdzę tak, jak ty, że to zwykłe pozoranctwo.
    Ten człowiek nic nie zaproponuje ani porządnego, ani dobrego. Nawet nie potrafił notatki sklecić, skoro kazał mnie napisać sobie notatkę samemu ze spotkania z nim w kwietniu 2022 r.

  • Piotr pisze:

    Dziś jest 20 listopad.
    I co? I nic.
    W takiej pogardzie, jakiej są pracownicy RON, to nie jest żadna grupa zawodowa.

Leave a Reply

Close Menu