Skip to main content

Prawda o pracowniczych wynagrodzeniach

By 9 maja, 2025Aktualności

W ostatnim czasie pojawiły się informacje o wynagrodzeniach cywilnych pracowników wojska. Nie pisalibyśmy o tym, gdyby nie były one tak skrajnie różne.

Ale od początku…

W trakcie prowadzonych w ubiegłym roku uzgodnień nad projektem ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, Wiceminister Obrony Narodowej Pan Cezary Tomczyk informował m. in., że (cyt.):

„(…) wprowadzenie projektowanej zmiany polegającej na przyjęciu minimalnego wynagrodzenia za pracę jako wynagrodzenia zasadniczego, uwzględniając, że premie pracowników resortu obrony narodowej objętych Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej (ok. 45 tys. pracowników) mają charakter obligatoryjny (wypłacane są co miesiąc pracownikom, którzy spełnili określone w regulaminach premiowania kryteria) i naliczane są procentowo od wynagrodzenia zasadniczego, spowoduje proces dalszego krytycznego spłaszczania struktury wynagrodzeń w resorcie obrony narodowej, co może skutkować odpływem wykwalifikowanych pracowników posiadających unikatowe, specjalistyczne kwalifikacje niezbędne do pracy na rzecz Sił Zbrojnych RP. (…)

Według szacunkowych estymacji opartych na posiadanych przez MON danych, wg. stanu na dzień 30 maja br., w przypadku wprowadzenia przedmiotowych zmian ok. połowa pracowników resortu obrony narodowej otrzymywałaby wynagrodzenie zasadnicze na tym samym poziomie
(w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę).”

 

W dniu 6 marca 2025 r., w trakcie posiedzenia sejmowej podkomisji ds. społecznych, którego tematem była m. in. sytuacja materialno-bytowa pracowników cywilnych wojska, Podsekretarz Stanu Pan Stanisław Wziątek  przedstawił informację, że po rekordowych podwyżkach w 2024 roku średnie uposażenie w wojsku kształtowało się na poziomie 8761 zł, natomiast średnie wynagrodzenie pracowników cywilnych wojska sięgnęło poziomu 8253 zł.  Wskazał jednocześnie, że pracownicy cywilni wojska wykonują często bardzo podobne zadania jak żołnierze i zapewnił, że kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej chce zmniejszać tę dysproporcję.

 

Podsekretarz Stanu poinformował również, że trwają negocjacje m.in. ze związkami zawodowymi pracowników wojska dotyczące wzrostu wynagrodzeń, niezależnie od podwyżki, jaka została zapisana w ustawie budżetowej (5% od stycznia 2025 r.). Minister Wziątek przypomniał również, że w ubiegłym roku kilka razy było wypłacane pracownikom wojska specjalne wsparcie w postaci nagród i premii (od 500 do 1773 zł na stanowisko) i rozważana jest możliwość udzielenia dodatkowego wsparcia, przekazania dodatkowych środków również w tym roku. „Mam nadzieję, że dojdziemy do szybkiego porozumienia, które pozwoli w ciągu miesiąca pracownikom cywilnym otrzymać zwiększone wynagrodzenia” – informował Minister posłów z sejmowej podkomisji.

 

Na etapie realizacji tych negocjacji nie było jednak już tak transparentnie. Pierwsze spotkanie negocjacyjne, które miało miejsce w dniu posiedzenia sejmowej podkomisji, nie zaowocowało żadnymi ustaleniami, gdyż Strona resortowa nie wypracowała swojego stanowiska w odniesieniu do wystąpienia siedmiu reprezentatywnych organizacji związkowych skierowanego do Wicepremiera, Ministra Obrony Narodowej z dnia 03 lutego 2025 r.  Odpowiedź na związkowe wystąpienie przyszła dopiero w dniu 18 kwietnia br. (czytaj TUTAJ), czyli dopiero po ponad dwóch i pół miesiącach. Nie wiadomo dlaczego odpowiedzi na wystąpienie do Wicepremiera udzielił Pełnomocnik MON ale być może w dalszym ciągu kontynuowane są standardy zapoczątkowane za Ministra Błaszczaka!

Ważne natomiast, że w treści odpowiedzi Strona związkowa nie znalazła akceptacji Wicepremiera, Ministra Obrony Narodowej dla chociażby jednego z wielu postulatów zawartych w związkowym wystąpieniu! Proponowany przez związki zawodowe audyt w obszarze wynagrodzeń pracowników został skwitowany w jednym zdaniu (cyt.): „Kwestia audytu wymagałaby doprecyzowania przez Państwa, czy miałby to być audyt dotyczący satysfakcji pracowników ron z poziomu otrzymywanych wynagrodzeń czy prawidłowości naliczania pracownikom ron wynagrodzeń w świetle obowiązujących przepisów prawnych oraz przez kogo taki audyt miałby zostać przeprowadzony.” Jak widać, nowe Kierownictwo MON nie jest zainteresowane faktem, że przez ponad 6 lat nie były prowadzone negocjacje w zakresie PUZP a tym samym nie chce poznać przyczyn faktycznego stanu w tym obszarze. Akurat to nas nie dziwi, gdyż nie jest tajemnicą, że w obszarze wynagradzania pracowników ron w ministerstwie nadal są zatrudniane osoby, które przyszły w czasie tzw. „dobrej zmiany” i nie chcą aby ich działalność podlegała audytowi. Konsekwencją tego stanu są podejmowane czynności i prowadzona korespondencja przez DSS, które do złudzenia przypominają czasy poprzedniego dyrektora. Dobitnym przykładem może być obecne sekowanie i stygmatyzowanie dwóch organizacji związkowych, co przypomina sytuację, jaka miała miejsce w sierpniu 2023 r.    

 

Natomiast w odniesieniu do spraw priorytetowych dotyczących zmian w PUZP wskazano, że wykraczają one poza aktualne możliwości finansowe resortu! Pozostaje zadać pytanie, gdzie podziały się te dodatkowe środki, o których mówił na sejmowej podkomisji Podsekretarz Stanu?!  

 

O drugim spotkaniu, zorganizowanym w dniu 23 kwietnia 2025 r. bez udziału przedstawicieli dwóch organizacji związkowych będących Stronami PUZP, w tym naszej Organizacji, trudno cokolwiek napisać, gdyż w social mediach pojawiły się różne w swojej treści komunikaty na stronach ministerstwa i NSZZ Pracowników Wojska. W dniu 08 maja 2025 r. organizacje związkowe nie uczestniczące w kwietniowym spotkaniu w ministerstwie skierowały swoje uwagi do treści projektu Protokołu dodatkowego Nr 33 do Pełnomocnika MON (czytaj TUTAJ).

 

Ale wróćmy do wynagrodzeń. Przeciętne wynagrodzenie cywilnych pracowników wskazywane przez Ministra Wziątka to kwota 8253 zł. Jest ona wyższa od przeciętnej płacy w gospodarce narodowej za rok ubiegły (8182 zł). Płaca minimalna to obecnie kwota 4666 zł i co roku w styczniu uruchamiane są dodatkowe środki dedykowane równaniu najniższych wynagrodzeń do poziomu płacy minimalnej. Skąd zatem informacje Ministra Tomczyka o połowie pracowniczych wynagrodzeń poniżej płacy minimalnej w sytuacji, gdy nastąpi wyłączenie premii regulaminowej?!

 

Okazuje się, że intencją Kierownictwa MON zarówno w roku ubiegłym, jak i w bieżącym było aby w ramach podwyżki wynagrodzeń uwzględniana była kwota wyrównania najniższych wynagrodzeń w resorcie do poziomu płacy minimalnej. Takie działanie spowodowało, że znaczna część najniżej wynagradzanych pracowników wojska… kolejny rok z rzędu została pozbawiona podwyżek w ustawowej wysokości! „Wygospodarowane” tą drogą środki, które były dedykowane dla najniżej zarabiających, zostały zagospodarowane dla innych, lepiej wynagradzanych stanowisk pracy. W naszej ocenie, taka treść wytycznych do pracodawców stanowiła niewątpliwie jedną z przyczyn tego, na co wskazywał Minister Tomczyk.

 

Inną przyczyną jest „zatrzymanie do dyspozycji” Wicepremiera, Ministra Obrony Narodowej znacznych środków w ramach określanego ustawą budżetową funduszu płac pracowników.  W ubiegłym roku – kosztem pracowniczych wynagrodzeń – była to kwota ponad 164,0 mln zł a w tym roku ma być ona jeszcze wyższa! Generalnie środki te są uruchamiane – bez uzgodnień ze Stroną związkową – kilkakrotnie w ciągu roku w formie tzw. specjalnego wsparcia w postaci premii i nagród… w okresach przedświątecznych. W bieżącym roku „pierwsza rata” została już uruchomiona na początku kwietnia w przeciętnej wysokości 700 zł na stanowisko. Wypłaty te nie mają wiele wspólnego z wynagradzaniem za wykonywaną pracę, natomiast są zaliczane do przeciętnej płacy cywilnych pracowników wojska.

 

Jesteśmy przekonani, że gdyby te dwie przyczyny zostały wyeliminowane, w resorcie obrony narodowej nie byłoby problemu z kształtowaniem pracowniczych wynagrodzeń zasadniczych powyżej poziomu płacy minimalnej w kraju!

 

Podsumowując, potwierdzamy opinię Ministra Tomczyka, że po wyłączeniu z pracowniczych wynagrodzeń premii regulaminowej, około połowa pracowników cywilnych wojska miałaby wynagrodzenie poniżej poziomu płacy minimalnej.

Możemy również dodać, że to ministerstwo swoim działaniem samo sobie tworzy taką sytuację – poprzez brak właściwych decyzji w prowadzonej polityce płacowej wobec cywilnych pracowników wojska. Odnosząc się natomiast do poziomu pracowniczych płac uważamy, że najlepszy obraz dałaby dominanta lub mediana tych wynagrodzeń ale nie spodziewamy się, że je w najbliższym czasie pozyskamy. (MK)

0
0

79 komentarzy

  • Andrzej pisze:

    Przecież oni w Ministerstwie nie wiedzą co to jest mediana i dominanta (notabene było to na tegorocznej maturze) a co dopiero policzyć rzeczywiste skutki finansowe podwyżek.
    A swoją drogą, ZZ uczestniczące w spotkaniu w dniu 23 kwietnia postąpiły nie fer odmawiając ZPW „TARCZA” ustalenia wspólnego stanowiska przed tym spotkaniem.

  • Criss pisze:

    Według mnie to clou tematu. Poziom odpowiedzi Pan Dyrektora DSS (a dlaczego nie Pana Ministra?) z 18 kwietnia br. jasno wskazuje, że taktyka ludzi kreujących de facto przez ostatnie 9 lat – na trwałe wpisuje się w traktowanie Pracowników Wojska. To jakaś kpina i naplucie w twarz w zakresie audytu wynagrodzeń PW. Czeka nas kolejny okres upokorzeń i intelektualnego obrażania PW.
    Panie Ministrze, Panie Dyrektorze, budując wspólnotę z nieudacznikami, którzy Was tylko wyprzedzają w zakresie lat spędzonych w Urzędzie MON, dajecie świadectwo na jakim jesteście poziomie w zakresie spraw pracowniczych.
    Na pewno tego nie czytacie ale niestety, historia Was oceni.
    Nie chcecie mieć fachowców ale sanacyjnych urzędników, w myśl zasady wspólnotowej: mierny, bierny, ALE WIERNY.
    A zmiany w PUZP winny dotyczyć nie 30 tys. PW ALE WSZYSTKICH, w tym również tych najbiedniejszych w poziomie wynagrodzeń!

  • Eustachy pisze:

    Fajnie, ale wg mnie adresatem powinien być Wicepremier oraz do wiadomości Wiceminister Wziątek.
    Sugerowałbym również próbę umówienia bezpośredniego spotkania z dwoma ww. Panami.

  • Pracownik RON pisze:

    Czyli wygląda na to, że porozumienie wszystkich związków, które było niedawno podpisane można wyrzucić do kosza. Niektóre związki za plecami innych dogadują się z MONem i podpisują ochłapy dla PRON. Przecież na podpisaniu przyszłego porozumienia bodajże 16 maja kompletnie nic nie wniesie dla pracowników wojska.
    Czy ktoś to w ogóle policzył?
    Jakie to będą pieniądze na etat?
    A gdzie chociażby zapis o miesięcznym dodatku za przydział mobilizacyjny.
    Przecież to, co podpiszą to będą groszowe sprawy.
    Wstydzili by się. Żenada.

  • ZARZĄD pisze:

    Tu nawet, Andrzeju, nie chodzi tylko o Tarczę, bo nasza propozycja spotkania była skierowana do wszystkich organizacji, w celu realizacji drugiego akapitu podpisanej „Deklaracji…” z dnia 28 stycznia 2025 r. Myśmy tylko wszystkim Organizacjom o tym przypomnieli.
    Ten akapit ma poniższą treść:
    „Strony Deklaracji zobowiązują się do cyklicznych spotkań w zakresie wypracowywania wspólnego stanowiska w przedmiocie spraw dotyczących cywilnych pracowników wojska, które następnie będą przedstawiane w rozmowach prowadzonych z Ministerstwem Obrony Narodowej.”
    A co z trzecim akapitem, w którym wskazaliśmy, iż oczekujemy od ministerstwa stworzenia płaszczyzny rozmów dla Stron niniejszej Deklaracji?
    Organizacjom pasował im ten zestaw Stron biorących udział w posiedzeniu w dniu 23 kwietnia 2025 r. w MON?

    Nie wiem, jak to jest gdzie indziej ale przecież ktoś to ZOBOWIĄZANIE podpisał ze strony poszczególnych organizacji?!

  • ZARZĄD pisze:

    Masz rację, Eustachy, że do 2016 r. tak by było i tak rzeczywiście było!!!
    Ale, wystąpienie 7 ZZ z dnia 3 lutego 2025 r. zostało przesłane do Wicepremiera, Ministra Obrony Narodowej a odpowiedź przyszła od… Pełnomocnika MON!
    Mamy jej nie akceptować? Mamy uznawać, że nie dostaliśmy? Moglibyśmy tak zrobić, bo jak widać, nie ma tam słowa, że nastąpiło przekazanie – według kompetencji – sporządzenia odpowiedzi.
    Taka praktyka została zapoczątkowana przez urzędników ministerstwa za Ministra Błaszczaka i w dalszym ciągu jest ona realizowana! Tak się dzieje od 2018 roku!
    Nawet na pisma (tak, pisma, bo było nie jedno) kierowane do Ministra Błaszczaka przez Przewodniczącego OPZZ Śp. Jana Guza – odpowiadał… dyrektor Drobny!
    Niestety, przykro to powiedzieć ale w tym zakresie nic się nie zmieniło po 13 grudnia 2023 r.
    Dalej tam trwa „dobra zmiana”.

  • ZARZĄD pisze:

    Widać, dla niektórych jest ważne, żeby z funduszu pracowniczych wynagrodzeń wypłacane było specjalne wsparcie w postaci premii i nagród!
    Zapewne wówczas dostaną większe kwoty niż w sytuacji, gdyby zmienili PUZP we właściwym dla wszystkich pracowników wojska kierunku!

  • jan pisze:

    Dzień dobry, a ja mam takie pytanie , dlaczego np. samodzielny referent np. w Korpusie, w Szczecinie ma mieć po lewej stronie tabeli 6400, a samodzielny referent np. w 11 DKPanc ma z lewej 4050 przy XIII kategorii.
    A w wojsku jest np. szef sekcji mając kategorię zaszeregowania 14B, to czy to Szczecin, czy Żagań jest TYLE SAMO. Już nie wspomnę, że są premie, które niektórzy mają 5% a niektórzy 20.
    Może to by ujednolicić? pozdr.

  • Eustachy pisze:

    Dlatego też uważam, że należałoby dotrzeć do ww. Panów osobiście. Może poprzez biura poselskie albo siedziby partii.
    Kolejną propozycją jest podjęcie próby zmarginalizowania głównego ZZ, poprzez intensywne rozmowy z osobami zapisanymi do wiadomego związku, w celu masowego wypisywania się z niego i zapisywania do związków, którym faktycznie leży na sercu poprawę warunków pracy i płacy pracowników RON.

  • Eustachy pisze:

    Prosiłbym jeszcze o wstawienie do agendy przyszłych rozmów kwestii ujednolicenia premii regulaminowej, wynosi ona od 5 do nawet 20% (wydaje mi się, że gdzieś jest nawet 40%) a bywa, że w jednym zakładzie pracy jest ona różna w zależności od stażu pracy pracownika (kompletna paranoja!!!). Wg mnie nie może być tak dalej, jest to dyskryminujące, a jak dany pracodawca chce i może dać komuś więcej, to niech daje w zasadniczej w ramach obecnych -nota bene wyssanych z palca – widełek.
    Następną sprawą jest liczba kategorii zaszeregowania. Czy zna ktoś kogoś, kto jest zaszeregowany do grupy niższej niż IX? Proponowałbym zatem zamianę I kat. na kwotę bazową i następnie zmniejszyć liczbę kategorii jak również widełki w danej kategorii max. 500 zł a nie obecne nierealne kilka tysięcy.
    Co za ……………. to wymyślił??

  • ZARZĄD pisze:

    Też mam, janie, te pytania i – jako Strona tego PUZP – chciałbym wiedzieć w tej kwestii więcej niż to, co zawarto w resortowej propozycji zmiany, ale… nam się to jak dotychczas uniemożliwia.
    W czasie, gdy wchodziły jednostki wielonarodowe do PZUP funkcjonowały jedynie trzy strony PUZP: Minister ON oraz NSZZ PW i NSZZ Solidarność.
    A dzisiaj się okazuje, że żadna z osób będących przedstawicielami tych trzech Stron nie ma w zasadzie podstawowej wiedzy o protokole Nr 7 dotyczącym jednostek wielonarodowych!
    To jest dla mnie sprawą niesłychaną!
    Pozwolę więc sobie odpowiedzieć na te Twoje wątpliwości, jako przedstawiciel najmłodszej Strony PUZP, w ramach tej wiedzy, którą posiadam!
    Poruszyłeś sprawę podstawową, a mianowicie dlaczego proponuje się wyższe stawki dla pracowników Korpusu ze Szczecina niż gdzie indziej w jednostkach wojskowych i podałeś ten swój przykład dotyczący propozycji samodzielnemu referentowi w Szczecinie 6400 z lewej strony, co jest wyższą kwotą niż propozycja dla samodzielnego referenta np. w 11 DKPanc.
    Racz jednak zauważyć, że to nie są ci sami referenci.
    Porównaj wykształcenie i lata pracy wymagane przy zatrudnieniu kandydata. Poza tym, każdy kandydat do pracy w Szczecinie powinien posiadać znajomość języka angielskiego. To z jednej strony. Samodzielnego referenta w innych jednostkach można natomiast zatrudnić z wykształceniem średnim i 3 latami stażu pracy.
    Z drugiej jest struktura wynagrodzenia pracowników ze Szczecina. Otrzymują oni jedynie wynagrodzenie zasadnicze i premię regulaminową. Nie obejmuje ich cały rozdział VIII zatytułowany „Dodatki do wynagrodzenia”. To sprawia, że nie otrzymują oni dodatku za znajomość języka obcego, nie otrzymują dodatku za wysługę lat i nie otrzymują zwiększenia dodatku za wysługę lat! W tej jednostce nie ma różnicowania wynagrodzeń ze względu na staż pracy, do czego dopuszczają przepisy Kodeksu pracy. Można nawet powiedzieć, że dzisiaj ci pracownicy są dyskryminowani w zakresie wynagradzania ze względu na zatrudnienie w jednostce wielonarodowej. Można by było, gdyby nie inni pracownicy z jednostek wielonarodowych, którzy są wynagradzani jak pozostali pracownicy objęci PUZP!!!
    I nie pytaj mnie, dlaczego tak jest i czy tak ma być, bo – jako Strona PUZP – na tę chwilę nie potrafię na te pytania odpowiedzieć.
    Ale chciałbym wiedzieć. Chciałbym wiedzieć, dlaczego tylko ta jedna jednostka jest objęta tym załącznikiem a pozostałe nie jednostki wielonarodowe nie?!
    I oczekuję, że w trakcie prowadzonych negocjacji zostanie to Stronom związkowym wyjaśnione przez Ministerstwo, gdyż to właśnie DSS MON jest właściwą komórką organizacyjną ministerstwa w tym zakresie stosowania PUZP na etapie realizacji.
    To w tym departamencie zaakceptowano, że w Zespole w Szczecinie w planie zatrudnienia i wynagradzania stawiają liczbę kodu „21”, natomiast gdzie indziej „20”.

  • Max pisze:

    Krzyś – w sedno problemu…..
    Serdecznie pozdrawiam i zastanawiam się dlaczego to właśnie ci opluwani, także na tym forum przez niejakiego Jasia i spółkę z oo, ci ”byli” z taką determinacją walczą o sprawiedliwość i godne traktowanie pracowników ron.
    No tak – a gdzie są ci pracownicy??

  • Max pisze:

    Popieram. Można jeszcze im to wysłać jako załącznik do pisma przewodniego do wiadomości…

  • ZARZĄD pisze:

    Eustachy, jesteśmy z natury organizacją związkową, która nie zamierza szkodzić pozostałym organizacjom. Nikogo nie namawiamy, żeby występował z innych i zapisywał się do nas. Wyznajemy zasadę, że jeżeli ktoś będzie chciał do nas wstąpić, to sam nas znajdzie i złożenie do nas deklaracji członkowskiej będzie jego decyzją a nie jakimkolwiek naciskiem.
    Mamy dobrą sytuację finansową Związku, stąd nie potrzeba nam prowadzenia nagonki wśród pracowników.
    Pracownicy sami powinni – w oparciu o informację dotyczącą działalności poszczególnych organizacji – wyciągać wnioski, do którego związku zawodowego jest im bliżej.
    Dlatego, Eustachy, z tej Twojej propozycji zapewne nie skorzystamy.

  • Eustachy pisze:

    Nikt nie mówi o nacisku, tylko o rzetelnej informacji, nie każdy czyta Wasze forum i część zapewne nie wie, że istniejecie.

  • Max pisze:

    Marek – bo w tym wszystkim, co od dawna robicie i mówicie brakuje tego, o czym nie tylko ja tu przecież piszę – ostatnio w wypowiedzi sprzed paru dni będącej odpowiedzią na pytanie – co robić??
    Pisząc, poruszyłem tam problem taktyki działań tych, którzy spolegliwie nie zaakceptowali oferty resortu. Jeżeli tak, jak radzę nie uczynicie, to tylko wytracimy czas a i resort, i pozostałe zz już po drugiej turze wyborów, gdyż uważam, że ona będzie – wypną się i bardzo możliwe, że zmniejszą nawet to, co dawali ”małą łyżeczką” aby nas totalnie w oczach pracowników pogrążyć. A nie będziemy chcieli tego dyktatu podpisać, to nie wejdzie a bardzo wielu uzna, że to przecież nasza wina, bo wszyscy chcieli tylko nie my….
    Resort należy przycisnąć do muru, pisząc kolokwialnie nie kiedyś ale już – NATYCHMIAST i to bardzo konkretnie. Jeżeli tego momentu nie wykorzystacie, to poniesiemy klęskę, po której może już się nigdy nie podniesiemy, krążąc gdzieś po skraju pracowniczych środowisk. Postanowiliśmy zagrać, to grajmy do końca i teraz. TERAZ….

  • Max pisze:

    Prawda – tyle, że np. na stronie NSZZ PW, który wśród tej piątki przewodzi, takich wpisów szukać ze świecą….

  • Max pisze:

    To ”ujednolicanie ” trwało latami Lata temu z inicjatywy NSZZ PW a właściwie Marka, który im doradzał – zaczęto próbować to jakoś ujednolicić. Tam, gdzie na stanowisko było w jednostkach tożsamych mniej – dokładano. To jednak wcale istotnie sytuacji nie zmieniło z wielu względów, także takich, że np. wrzucano z rozmysłem kasę w premie, które potrafiły dochodzić do 40 i więcej procent płacząc jednocześnie, że w zakładzie zasadnicze w porównaniu z tymi w innych zakładach tożsamych są niskie.
    Marek mógłby o tym więcej napisać, bo to wówczas u nich miało miejsce. Premie i ich wysokość zalezą od tego jak się dogadają pracodawcy i zz w zakładach. Co do stawek na stanowiskach w eurokorpusie, to są podniesione z uwagi na wymagania i specyfikę pracy. Należy jednak – widząc te stawki – mieć na uwadze i to, że ci pracownicy dodatków nie mają. Co do różnic w stawkach na tożsamych stanowiskach w jednostkach, w których pracowników obowiązują zał 1 i 2 do Układu, to nożyce są tu tak duże, że można mieć i np. 8 tys zł.
    Problem w tym, jaka wielkość środków jest przypisana na jedno stanowisko. Wojska lądowe charakteryzują się tym, że wycena stanowiska pracy jest tam niska a różnice?
    Marek dysponuje danymi i je stosownie zinterpretuje. Mnie się wydaje, że poza ”wyceną” resortu dokonywaną nie wiadomo na podstawie jakich przesłanek, ma tu znaczenie także i to, kto ma jaką opinię tzw. zip-y i rangę. Oczywiście, że to problem, który należałoby poruszyć a przede wszystkim poddać pogłębionej analizie.
    Pytanie tylko – Z KIM???

  • ZARZĄD pisze:

    Eustachy, odpowiadając od końca, to na pytanie:
    „Co za ……………. to wymyślił??”
    Odpowiadam: prominentny działacz związkowy NSZZ PW.

    W kwestii ujednolicenia premii regulaminowej i zmniejszenia ilości kategorii zaszeregowania, informuję, że w ministerstwie znajduje się przesłany przez cztery organizacje związkowe projekt zmian do PUZP zakładający właśnie to, o czym tutaj napisałeś!
    Projekt ten został przesłany w dniu 17 grudnia 2018 r. i do dnia dzisiejszego nie został jeszcze rozpatrzony, chociaż jego treść w dalszym ciągu w 90% jest aktualny pomimo tego, że od jego przesłania minęło już ponad 6 lat!
    Z pewnością do tego projektu powrócimy, gdyż nie po to go wówczas wysyłaliśmy, żeby teraz o nim zapominać.
    Pozdrawiam i zachęcam do zapoznania się z jego treścią.
    Znajdziesz pod poniższym linkiem:
    https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2018_12_17/20181217_Propozycja_MKK_zmian_do_PUZP.pdf

  • ZARZĄD pisze:

    Faktycznie ale wielu ma fb a tam mamy też naszą stronę, która systematycznie zwiększa swój zasięg. Często zamieszczamy tam linki, które wiążą ją z tą stroną, stąd spodziewamy się, że może być łatwiej z jej odszukaniem.

  • Max pisze:

    Ten i nie tylko ten zz powstał ze sprzeciwu wobec działalności zz o którym wspomniałeś. Nie chcieliśmy słyszeć o ”bajkowej współpracy” tego zz z resortem i korzystaniu przez niego z pomocy resortu w różnych sprawach, co nawet zapisano przecież w Układzie.
    W sprzeciwie wobec działalności władz tego zz, do powstałej Tarczy przechodziły całe organizacje szczebla podstawowego w tym np. jedna z największych i najbardziej bojowych z bazy w Krzesinach. Masz rację, gdy piszesz, że zarówno ten zz jak i ZZ Militaria powinny zwiększać swoje oddziaływanie i to właśnie robią.
    Otóż na stronie NSZZ PW od pewnego czasu jest obecny Marek K., Max, Criss i paru innych, którzy biorą czynny udział w toczącej się tam dyskusji, polemizując z przedstawicielami władz NSZZ PW. Wystarczy tam zajrzeć i się ze stanowiskiem przedstawicieli tych dwóch zz zapoznać.
    Osobiście – po ocenie naszych wypowiedzi oraz wypowiedziach wielu innych uczestników, w tym członków NSZZ PW – uważam, że odnieśliśmy tam spory sukces uświadamiając pracownikom wojska rzeczywisty wymiar tego ”sukcesu” ”wiadomej piątki”. Sytuacja w mojej ocenie jest dla nas korzystna, bo nastroje ogółu są za nami. Chodzi jednak o to aby całą tą sytuację umiejętnie, bezwzględnie, stanowczo i natychmiastowo wykorzystać, gdyż druga taka okazja się zapewne długo nie powtórzy.

  • Jasiu pisze:

    Max widzę ,że w szkole i w wojsku nauczyłeś się tylko jednego imienia ale to i tak dużo…
    Widzisz jak zwykle mylisz się, bo akurat ja zawsze miałem wspólny język z Krzyśkiem i Markiem, i dlatego zostałem odsunięty od posiedzeń w PUZP.
    Ty tego nie zrozumiesz, może kiedyś Marek ci wytłumaczy…
    To nie kto inny jak ja z Krzyśkiem pisaliśmy w siedzibie Solidarności pismo do Ministra ON w obronie niskich wynagrodzeń i zmian w PUZP. I znowu, MAX – Ryszardzie, się ośmieszyłeś.
    Widzisz, jak ja kogoś nie lubię w „mundurze”, to nie znaczy, że wszystkich nie lubię. Akurat Marka znam od 2008 r. a Krzyśka poznałem trochę później i starałem się zawsze współpracować o czym ty nawet nie wiesz, bo nigdy nie byłeś przy stole negocjacyjnym, poza 3 razami tyle lat co ja (10 lat).
    Odpowiem ci na to pytanie, gdzie są pracownicy. Pracownicy nie zapisują się do związków, gdzie przewodniczącymi są byli żołnierze zawodowi.
    Wiesz kto robił wrogą propagandę, jak nie NSZZ PW i jego działacze. Jak im był potrzebny fachowiec od finansów, to na kolanach polecieli do Marka a potem go wyrzucili i do dziś robią krecią robotę nt. Marka. Nie zna się na niczym a pomysły ma nie do zrealizowania. Do dzisiaj mam do słuchania w swojej JW a jak tam ten twój koleżka Marek K., co nie poszedł na spotkanie PUZP, bo się bał a może nie ma zastępców w związku. Co to za związek. Ktoś, kto to rozpuszcza takie informacje zależy mu aby ośmieszyć i pokazać, że Tarcza i Militaria to dwa związki, które nic nie mogą zrobić, ani załatwić nic w MON dla PRON. Przez wiele lat Marek doskonale o tym wiedział, kto był jego wrogiem numer 1 jak nie pan Z. Nieraz o tym z nim dyskutowałem. Dlatego pracownicy mają wypaczony obraz widzenia. A jeśli się mylę, to pokaż mnie ilu się wypisało z NSZZ PW, bo jako związki ponieśli porażkę.
    Ja nigdy nie byłem i nie jestem wrogiem Marka, ani Krzysztofa i piszesz znowu głupstwa i bredzisz chłopku.

    Pisałem Ci w moim poście, że w związku z tym, że mnie publicznie pomówiłeś, że fałszuje statystyki do pracodawców odnośnie liczby członków i dlatego składam wniosek do prawników z Solidarności aby podjęli czynności prawne w stosunku do Ciebie (materiał dowodowy jest wielostronicowy). Dotyczy kol. Mirka K., Szefa DUDY, mnie i mojej organizacji oraz mojego syna. Jak zapłacisz kilka tysięcy złotych odszkodowania za pisanie głupstw, to może się ustatkujesz.
    Możesz jeszcze wszystko odwrócić, jeśli mnie przeprosisz tu na Forum TARCZY.

    CZEKAM 3 dni!

  • Jasiu pisze:

    A ile razy było podpisywane zobowiązanie a potem kol. Zenon się wycofał.
    Marku, nic się nie zmieniło. Brat ksero robi to samo.

  • Eustachy pisze:

    Bardzo proszę zatem o ponowne go przesłanie, bo ten z 2018 roku znajduje się zapewne w archiwum MON lub trafił do niszczarki.

  • ZARZĄD pisze:

    Właśnie nad nim pracujemy. 🙂

  • Patriota pisze:

    Panie Max, weź się pan za agitacje, bo i tak nic Pan nie robi na emeryturze, poza zaśmiecaniem swoimi wpisami strony Tarczy…

  • Max pisze:

    Ja się włączę tak ogólnie…. Zapoznaję się z Twoimi wypowiedziami i doszedłem do wniosku, że jesteś jednym z bardzo nielicznych uczestników tego forum, któremu na czymś zależy i który ma chęć podzielić się z nami swoimi propozycjami i przemyśleniami.
    To bardzo cenne i budujące, i za to ci dziękuję.
    Marek, w imieniu Zarządu zapewne uczyni to samo.

  • Max pisze:

    Nie strasz mnie tą swoją Solidarnością, bo się nie boję a to, co piszesz, to śmiech i obciach.
    Ty mnie pozwiesz do sądu?? Ty?? Ja mam ciebie przepraszać??? A niby za co??
    Człowieku – ty mnie przecież zupełnie nie znasz. Widziałeś mnie może dwa razy w życiu i latami mnie we wredny sposób – nie tylko na tym forum – sekujesz. I ja mam ciebie przepraszać??
    Ponieważ działaczu związkowy, który powinien mieć z racji pełnionej funkcji tzw. grubą skórę i być przygotowany na krytykę, ty tego nie pojmujesz i w sposób wredny atakując innych postanowiłem, że jednak wyślę stosowny list do twojego pracodawcy. Miarka się przebrała.
    Na koniec. Tak się tu płaszczysz przed Markiem a zapomniałeś jak to było z wyautowaniem i mnie, i jego z Forum pracowników wojska, na którym w najlepsze brylowałeś rzucając na kolegów inwektywy i wręcz co niektórym grożąc?
    To także tacy przeszli – w sprzeciwie wobec twojego działania – do Tarczy i jak będzie trzeba, to poświadczą co z ciebie za człowiek i związkowiec. Radzę więc nieco otrzeźwieć i nadal haków na mnie nie zbierać. Zastanawiam się też, co tu jest grane. Oto niejaki Jasiu i spółka z oo latami hejtują działacza Tarczy na stronie tego związku bez żadnej reakcji na to władz związkowych. W dodatku ten mobber jest jak wychodzi w bardzo dobrych stosunkach z szefem tego związku. To ja pytam wprost: Czy to oznacza, że jestem w tym związku kukułczym jajem? Chciałbym tu publicznie otrzymać konkretną odpowiedź, dlaczego tak jest.
    A ponieważ ta twoja arogancja poszła już za daleko, to pismo do przełożonego z wypowiedziami na jego temat i stosunków w resorcie masz jak w banku. Nie pozwolę aby ktokolwiek w wredny i cyniczny sposób szkalował wojsko i to na stronie tego związku, którego jestem członkiem.

  • Max pisze:

    ”Pisałem Ci w moim poście, że w związku z tym, że mnie publicznie pomówiłeś, że fałszuje statystyki do pracodawców odnośnie liczby członków i dlatego składam wniosek do prawników z Solidarności aby podjęli czynności prawne w stosunku do Ciebie (materiał dowodowy jest wielostronicowy). Dotyczy kol. Mirka K., Szefa DUDY, mnie i mojej organizacji oraz mojego syna. Jak zapłacisz kilka tysięcy złotych odszkodowania za pisanie głupstw, to może się ustatkujesz.”

    O nic ciebie nie pomówiłem… Każdy pracodawca oraz każdy inny funkcjonujący w zakładzie zz mają pełne prawo wezwać dany zz do wywiedzenia przed sądem liczby członków. Tak stanowi prawo o zz, które powinieneś znać. W dodatku, jeżeli to pracodawca wniesie na piśmie do waszego zarządu o udowodnienie przed sądem liczby członków – pracowników ron – nie byłych pracowników, to w ściśle określonym czasie musicie tego dokonać a on ma pełne prawo uczestniczyć w sprawie jako strona i zgłaszać wnioski oraz zapoznawać się z aktami. W twojej sytuacji, działaczu jest to istotne, gdyż z uwagi na tą liczbę pracy nie świadczysz. Za to – zapewne z nudów – pomawiasz publicznie pracodawcę, oczerniasz swój zakład pracy i mnie hejtujesz wraz z jednoosobową spółką z oo, czyli Piotrkiem, Patriotą i wieloma innymi. Złożę wniosek aby się wam przyjrzano, gdyż dawno zatraciliście jakąkolwiek przyzwoitość i umiar. Napiszę o tym do twojego pracodawcy. Niech jego prawnik się tym zajmie. Z tego jaki mój wpis wywołał skutek uważam, że trafiłem w istotny problem.
    A swoją Solidarnością mnie nie strasz. Wam jak widać nadal się wydaje, że w kraju rządzicie a to już inne czasy. Lepiej tu pracownikom odpowiedz na co płacą te wysokie składki do regionu bydgoskiego i wyżej kiedy ci, którym te składki przesyłasz palcem w kwestii pracowników ron nie ruszyli. Obejrzałem stronę tego regionu W informacjach z tego roku jest głównie film o Popiełuszce polecany członkom związku Pikieta w obronie zwolnionego działacza w jakimś nadleśnictwie jest dokładnie sprzed dwóch lat. Oto wymiar waszego związkowego działania. Dokładnie taki jak na tej twojej stronie związkowej w necie, na której odsyłasz do wypocin kogoś, kto komentuje bzdety z twojego zakładu. Bzdety, które jak się przyznałeś, sam wytworzyłeś.

  • Max pisze:

    Właściwie to do czego przypiąć tą wypowiedź?? Co zaś do agitacji, to wy ją tu od dawna robicie. Gdyby nie te moje wpisy obnażające waszą indolencję, to niektórzy zapewne by uwierzyli w to, co wypisujecie. Piszcie dalej a niedługo w tym swoim zz pozostaniecie sami. Ja wiem, że prawda was w oczęta kole i wywołuje panikę. Tyle, że wy tu jesteście wtrętami a ja jestem u siebie.

  • Max pisze:

    ”Ja nigdy nie byłem i nie jestem wrogiem Marka,….”

    To może powróćmy do okoliczności zbanowania na forum OWC i pracowników wojska zarówno jego jak i mnie. Pamięć ci wysiadła??? ”PRZYJACIELU” Przez lata biłeś Markowi pokłony a jednocześnie i ty, i te twoje ludki z Solidarności w 1 RBLogu robiliście wszystko aby Tarczę rozbić i jej członków w tym zakładzie przejąć a mnie oczernić i pogrążyć. Temu służył tu ten wieloletni wredny hejt z twojej strony…. Dziwne jest to, że takich działań nie prowadziliście wobec NSZZ PW w tym zakładzie. Dlaczego?? Bo przez lata i tak jest i obecnie Solidarność szła z tym zz pod rączkę. Jeździłeś na te rozmowy i spolegliwie wraz z szefem SK przyklepywaliście pomysły NSZZ PW i tak jest dotychczas. A nie jeździsz dlatego, że to twoje ego zostało rzucone na ziemię, bo szefem tej sekcji został ktoś inny, którego autorytet tu ustawicznie podważasz zamiast pomagać. I nie rób z siebie bohatera za dychę iż to za współpracę z Tarczą i Militarią cię wyautowano z władz Sekcji Krajowej. Wyautowano cię dlatego, że cię podobnie jak my na tym forum dokładnie poznano.
    Porozmawiam na twój temat i tego co tu wypisujesz z przewodniczącym KS PC MON Witkiem Kleczkowskim z Dęblina. Zapewne jeszcze nie wie, co tu wypisujesz, to się dowie.
    Porządek w tym waszym związku macie taki, że w sieci nadal funkcjonuje strona SK PC MON z siedzibą w stoczni w Gdyni, co od dawna prawdą przecież nie jest. Kto nie wierzy niech poszuka i się przekona.

  • Patriota pisze:

    Rząd się nie liczy z RDS, wprowadza nowe zapisy do Kodeksu Pracy o jawności wynagrodzeń a dopiero w MON będą się liczyć z 7 związkami. Przykład idzie prosto z się z góry. I tak już musztarda po obiedzie. 2100 zł w I kategorii zaszeregowania w PUZP dla PWJOSB wcześniej ustalone jeszcze przed spotkaniem, gdzie 5 związków przystało na propozycje MON.

  • Jasiu pisze:

    Max, ja Cię nie straszę Solidarnością. Nie musisz się bać, skoro wiesz co pisałeś, kogo pomawiałeś publicznie o wykorzystywanie stanowiska do prywatnych celów chodzi mnie o Mirka szefa SMW Gdynia, pomawianie szefa Piotra Dudy i mnie publicznie zniesławiłeś i pomówiłeś, że fałszuje liczbę członków u poszczególnych pracodawców wojskowych. Ja znam Ciebie bardzo dobrze i twój życiorys wojskowy a skąd – to się domyśl. Mam grubą skórę ale nie pozwolę abyś mnie publicznie oczerniał, że ja jestem oszustem i nie przedstawiam prawdziwą liczbę członków związku. Przejdę teraz do listu, który chcesz napisać do „pracodawcy”. Masz pełne prawo napisać pismo, bo to twój styl i charakter (po prostu jesteś donosiciel) a pisałeś, że nie lubisz donosicieli. Co za demagogia. Przecież sam nim jesteś.
    A teraz po pierwsze jak wstawił administrator pismo na naszych stronie związkowej, to pierwszy obrażałeś i krytykowałeś naszego Pracodawcę. Po drugie, to ja się nie boję, bo pisałem prawdę o „pracodawcy”, ponieważ kadra zawodowa i cywile odchodzący z naszej JW nie chcą nawet pożegnania na sali tradycji. Widzisz, ja w przeciwieństwie do wielu pracowników w MON mam odwagę powiedzieć do pana Pułkownika prosto w oczy, co myślę o jego stylu dowodzenia u mnie w JW. I to nie jest żaden skandal. Po trzecie, wszystkie zarzuty zostały opisane do Prezydenta, Ministra ON oraz Szefa IWSZ i są odpowiedzi na nasze pisma. Ma pan pułkownik zacząć współpracować z nami i co, współpracuje? Jak myślisz?
    Wytyczne wydał po moim piśmie Szef IWSZ i co przestrzega? Nie, bo się nie boi, bo miał dwóch kolesiów generałów którzy zamiatali wszystkie skargi pod dywan. Na szczęście nie ma ich już w IWSZ.
    Pozwolę sobie teraz przejść do Marka. Ja nie muszę się płaszczyć przed Markiem, bo jestem niezależny od niego ani on ode mnie. Jesteśmy obaj szefami związków, mamy swoje Zarządy i spotykamy się u największego pracodawcy i o dziwo wspólnie współpracujemy dla dobra PRON. Może pozostałe 5 związków wzięłyby przykład jak wyglądać powinna konstruktywna i merytoryczna współpraca pomiędzy związkami. Marek może to potwierdzić…
    Max, co do Forum OWC, to mnie to nie obchodzi, że byłeś tam opluwany, bo po prostu wartownicy cię nie lubią. Nikogo nigdy nie straszyłem na tym Forum. Nikt nie hejtuje ciebie, czyli emeryta działacza związkowego Tarczy tylko nie zgadzam się z twoimi poglądami, wypowiedziami i tym, że nie masz żadnych dowodów z mojej JW a chcesz mnie pouczać jak ja mam prawidłowo działać w związkach. Ja w związkach jestem 45 lat a ty ile?
    Po co ludzie wybierają nieroba jak mnie nazywasz, skoro jestem taki nieskuteczny.
    A czy jesteś „kukułczym jajem”, to zapytaj może w końcu to ci odpowiedzą, że jesteś kulą u nogi Tarczy.
    Nigdy nie dążyłem i dążę do likwidacji Tarczy, gdyż uważam, że strona jest bardzo potrzebna a dla niektórych pracowników skarbnicą wiedzy.
    Nieraz zabieram tu głos ale Marek w pełni sobie radzi. Max, chcesz pisać donosy pisz do „pracodawcy” tylko jeszcze przypomnę Tobie, że ten pułkownik i jego poprzednicy od 2008 r. nie są i nie jest on żadnym moim przełożonym, bo ja nie świadczę pracy (urlop związkowy) a jak ktoś nie świadczy pracy, to nie ma przełożonego. Moim przełożonym na czas kadencji związkowej jest KM NSZZ „Solidarność „PC MON, na czele której stoję JA od 17 lat. Byłem przekonany, że takie proste sprawy wiesz i znasz ale widzę, że nadal bardzo mało wiesz o przepisach związkowych. Chcesz, to pisz, tylko się pośpiesz, bo ten pułkownik niedługo odchodzi. Tylko jest pytanie czy do cywila po dwóch kadencjach czy do innej JW. Właśnie czeka na pismo od Ministra ON w jego sprawie.
    Jeśli chcesz zobaczyć jak pracownicy mojej JW „kochają swojego pracodawcę”, to wejdź na stronę naszej JW i zobacz zdjęcia z różnych uroczystości patriotycznych – garstka ludzi.
    Zdjęcia celowo robione aby nie pokazywać garstkę pracowników.
    A tak na koniec, to Max pozostało niecałe 3 miesiące i cywil – emeryt.
    Decyzja o skierowaniu pisma do prawników przeciwko Tobie zapadnie kolokwialnie, na posiedzeniu KM w tym tygodniu. Powiadomię Cię o rezultacie posiedzenia.

  • Max pisze:

    Zapominasz, że te 2 zz wcale nie muszą się w piątek zjawić aby ten protokół podpisać.
    Bez nich on w życie nie wejdzie.
    Jeżeli cokolwiek więcej wywalczą a jest to bardzo możliwe przy umiejętnym działaniu, to pokażą komu naprawdę na pracownikach zależy a kto jedynie bierze to, co resort daje.

  • Max pisze:

    Czekam na wezwanie do sądu…..

  • Antoni pisze:

    MON nie da Wam kontrolować finansów tak jak byście chcieli.
    MON nie da Wam decydować o wydatkach tak jak byście chcieli.

    To, w zasadzie, tyle.

  • ZARZĄD pisze:

    Ale my nie chcemy od MON nic, ponad to do czego MON zobowiązany i co powinien nam przekazać.
    ZZ mają zapisane swoje zadania, obowiązki i prawa w ustawie o ZZ oraz ustawie Kodeks pracy i każdy, kto tego nie przestrzega – narusza przepisy ustaw i utrudnia prowadzenie działalności związkowej.
    MON nie jest z przestrzegania tych ustaw wyłączony.

  • Piotrek pisze:

    Jasiu, odpuść, musisz być mądrzejszy i szkoda twojego zdrowia.

  • Antoni pisze:

    Trzeba było zacząć od: w idealnym świecie… 🙂

  • Jasiu pisze:

    Trochę poczekasz, bo strasznie długo działają sądy w twoim rejonie.
    Mój członek związku, który jest z twojej byłej JW, którego bronię czeka już 6 miesięcy na rozprawę.
    Przyjdzie czas, to w odpowiednim czasie dostaniesz wezwanie do sądu ….

  • Jasiu pisze:

    Pisz do „pracodawcy” tylko się pośpiesz . Już się boję i trzęsę się ale tylko ze śmiechu….

  • Jasiu pisze:

    Może i masz rację Piotrek.
    Pozdrawiam.

  • Piotrek pisze:

    To największy związek zrobi taką propagandę, że połowa pracowników się od was wypisze. Ludzie czekają na dole na każdy grosz. Dla jednego 500 zł to nie jest pieniądz a dla drugiego wystarczy 50 zł. I tak te 2 związki nic nie wskórają.
    Tamte pozostałe 5 związków nigdy się z nimi nie liczyło i nie będą słuchać ich teraz. Życzę powodzenia w przekonywaniu pozostałych związków aby zmienili zdanie. I żądali nadal 3000 zł. Marzenia…

  • Eustachy pisze:

    http://kspnszz.org/index.php/2025/05/17/sluzby-mundurowe-wznowia-protest/…….może warto skontaktować się z Przewodniczącym KSP (jest wskazany w artykule) i dołączmy do manifestacji, która ma być zorganizowana jeszcze w tym miesiącu.

  • Max pisze:

    Antoni – to, co piszesz jest prawdą ale tylko częściową. Druga jej część jest w wypowiedzi Admina tego forum. Podam przykład, jeden z wielu. Pracownikom – byłym żołnierzom resort odmawiał wypłaty odpraw w związku z ich przejściem na cywilną emeryturę. Opierał się na argumentach, których jednak w toku postępowań sądowych nie obronił. Kolejne sądy nakazywały te odprawy wypłacać.
    Piszę – kolejne, gdyż resort sprawę przeciągał, odwołując się od wydawanych wyroków. W końcu sprawa trafiła do sądu najwyższego, który wydał wyrok wprost dyskwalifikujący argumentację resortu. W efekcie pracownicy, którzy odpraw nie otrzymali, mogli wnosić o ich wypłatę, jeżeli nie upłynęły 3 lata od ich odejścia z resortu.
    MON jednak postanowił zagrać inaczej i – tworząc projekt ustawy o obronie Ojczyzny – wpisał do niej zasadę, że za okres służby odprawa się takiemu pracownikowi nie należy. Zapomniał jednak o tym, że coś innego zostało zapisane w naszym PUZP. Sprawy ponownie trafiły do sądów, które przyznały pracownikom odprawy za pełny okres pracy oraz służby. Pomijam wydźwięk tej sprawy oraz to, że – spośród mundurowych – jedynie byli żołnierze mają takie ”schody”. Poprzestanę na stwierdzeniu, że w Twoim ”idealnym świecie” wszystko to nie mogłoby mieć miejsca. W naszym – rzeczywistym jednak ma, co jednak nie oznacza jedynie pozornego funkcjonowania prawa, które w tym przypadku nadaje zz uprawnienia, których resort zdaje się nie dostrzegać.
    Jeżeli bowiem środki na wynagrodzenia są zgodnie z ustawą dzielone w sferze budżetowej w porozumieniu ze związkami zawodowymi, to ta zasada obowiązuje od samej góry do samego dołu. Pytam więc jak to jest, że corocznie w budżecie resortu niejako blokuje on znaczną część otrzymanych środków na wynagrodzenia na realizację planów i programów, które nie są przeznaczane na podniesienie wynagrodzeń wszystkich a jedynie niektórych w tym zwiększenie zatrudnienia??
    W moim przekonaniu środki na to powinny pochodzić z dodatkowych przyznanych przez parlament środków. To wszystko jest robione bez uzgodnień ze stroną społeczną, chociaż takie uzgodnienia powinny się odbywać. Kolejny z wielu problemów to taki, że przy dokonywaniu zmian w PUZP, w sferze budżetowej obowiązuje zasada wykazania środków na wynagrodzenia, w ramach których te zmiany są dokonywane.
    Tu nie chodzi o jakieś – nie wiadomo jakie wyliczenia, których sposób jest przed zz ukrywany a dokładne wyliczenia. W tak istotnych kwestiach nie można bowiem polegać jedynie na danych podawanych ”na wiarę”.
    Ponieważ ten nasz realny świat nie jest idealny, to może w końcu kiedyś sądy – na wniosek strony społecznej -zmuszą resort do zmiany działania. Wszystko przecież przed nami….
    A Ciebie, Antoni, serdecznie pozdrawiam, prosząc abyś nadal aktywnie na tym forum przebywał.

  • Jasiu pisze:

    Niech Max się skontaktuje z Bartkiem M.- Przewodniczącym KSP. Bartek M. to zastępca Piotra DUDY. Najpierw obrażał Solidarność a teraz jak trwoga to do Boga. Informuję was, że Bartek wam nie pomoże, ponieważ to on chodził noga w nogę z Witkiem K. z „Solidarności” (który się wyłamał, wycofał się i zerwał porozumienie 7 związków w PUZP).
    Marek K. może potwierdzić, że Bartek M. brał udział w spotkaniach w MON. Życzę powodzenia w negocjacjach. Ja wiem, że będzie fiasko rozmów. Trzeba myśleć i wiedzieć kogo się wybiera na liderów związku. Potem tacy są jak chorągiewki na wietrze. Najpierw się podpisują pod Porozumieniem a potem po prostu bez powodu się wycofują. Teraz macie prosty obraz kto reprezentuje PRON w MON.

  • Antoni pisze:

    Jedno czy drugie sądowne wyrwanie kawałka sprawiedliwości nie neguje „nie da Wam”, tylko potwierdza. 🙂
    Jak powinno być w „idealnym świecie” to opisał @ZARZĄD.
    Niestety, tak nie jest od kiedy pamiętam i ZZ nie mają na to recepty, i mam wrażenie, że jej nawet nie szukają.

    Tylko nie pytaj mnie o receptę. 🙂

  • Patriota pisze:

    A jak wejdzie Protokół, to co zrobisz. Nie ośmieszaj się Panie Max.
    Bodnarowcy ustalają prawo jak chcą. Do końca maja 2025 r. Protokół nr 33 będzie podpisany przez Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej….. i wejdzie w życie !

  • Max pisze:

    Nie pytam, bo ja tą receptę znam. Problem jest w czym innym, w pracowniczym poparciu aby ją zastosować. Bo w istocie wielu narzekać i krytykować potrafi, bo to nic nie kosztuje. Wychylić się, dać wyraz niezadowoleniu wobec resortu – chętnych zbyt wielu nie ma. Przypomina mi się głośna sprawa zwolnienia z dnia na dzień przewodniczącej zz ze szpitala wojskowego z – o ile pamiętam – Wałcza. Wyszło, że ma poparcie pracowników, którzy na tą okazję założyli czarne koszulki. Tyle, że zdjęcia pokazywały ich od tyłu, gdyż twarzy pokazać nie chcieli.
    O tej sprawie cicho. Dziewczynę zwolniono a zarówno jej zz – NSZZ PW jak i pracownicy, w obronie których się postawiła jakby o tym zupełnie zapomnieli.
    A co być powinno??
    Powinien być co najmniej protest do czasu aż to zwolnienie wycofane nie zostanie.
    Więc o czym my tu piszemy??

  • Max pisze:

    To Pan sie tu ośmiesza twierdzac, że cyt; ”Do końca maja 2025 r. Protokół nr 33 będzie podpisany przez Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej….. i wejdzie w życie !” Załóżmy się tu publicznie, że nie bedzie jak Pan twierdzi. Jeżeli to ja bedę miał rację to Pan się tu na forum ze swoich poglądów wycofa….

  • Max pisze:

    Jest tak, bo dotychczas wojskowe zz nie stanęły na wysokości zadania, domagając się konsekwentnie swoich ustawowych uprawnień. Obecnie mamy próbę odwrócenia istniejącej sytuacji. Jednak tego typu pesymistyczne poglądy sprawy nie ułatwiają. To właśnie przekonanie, że nie uda się nic zrobić, stoi u podstaw obaw i niechęci pracowników do podejmowania walki. Jeżeli są takie nastroje i wypowiedzi, to właściwie działalność związkową w resorcie można zamknąć, PUZP – wypowiedzieć i zdać się na to, co resort zechce pracownikom dać.
    Niektórzy od dawna twierdzą, że wówczas byłoby lepiej. Może tego doczekamy i wówczas się namacalnie niejako przekonamy jak jest.
    To jest walka o godność pracowniczą. Jeżeli jednak sami pracownicy mają wątpliwości, że może się udać i przynieść efekty, to kto właściwie ma tu walczyć??
    KOSMICI??

  • Jasiu pisze:

    Ale MAX cały czas do tego dąży a efekty są odwrotne. Nic na siłę, sami pracownicy muszą zobaczyć, kto naprawdę dba o ich interes a nie uprawia propagandę.
    I wtedy – przez wiele lat – ma się dużą ilość członków lub wzrasta ich liczba.

  • Max pisze:

    To, że NSZZ PW wraz z Solidarnością od początku ręka w rękę ”strugał” pracowników, to wszyscy wiemy od lat. Osobiście bywałem podczas negocjacji w DSS i na własne oczy widziałem a na własne uszy słyszałem, co mówiono i robiono. O bajkowej współpracy z resortem NSZZ PW wiemy wszyscy. Można to śmiało przypisać Solidarności w latach, gdy ten proces obserwowałem. Tak mi wychodzi, że tu usiłujecie nas po prostu psychicznie załamać. Kto będzie chciał to się wypisze. Zawsze ktoś pozostanie, bo są i tacy, którzy tych 50 zł nie chcą, bo to obecnie tyle, co 2 kg truskawek. Są tacy, co maja pracowniczą godność i świadomość swojej wartości na rynku pracy. Oni na jałmużnę się nie godzą.
    Wisi mi czy te 5 zz będą nas słuchać czy nie. Nawet nie mam zamiaru kogokolwiek przekonywać dokładnie tak, jak oni nie rozmawiali z nami, podpisując te resortowe ”kokosy”. To tyle w kwestii tej dwulicowości, którą tu niektórzy prezentują, z jednej strony liżąc komuś buty a z drugiej dźgając go od tyłu.
    Wiadomo o czym piszę…

  • Antoni pisze:

    Jeżeli ktoś wali głową w mur bez skutku, to ja tylko nieśmiało sugeruję, żeby zmienić metodę. Szkoda głowy i szkoda tych, którzy na to patrzą. Zajęcie się realnymi celami z sukcesami da wszystkim więcej animuszu do dalszej walki niż permanentne pokazywanie słabości i skarżenie się, że nas olewają.

  • Max pisze:

    Napisał Pan cyt; ”Zajęcie się realnymi celami z sukcesami da wszystkim więcej animuszu do dalszej walki niż permanentne pokazywanie słabości i skarżenie się, że nas olewają.”

    Zajęcie się realnymi celami z sukcesami… – Rozumiem, że optuje Pan za zaakceptowaniem tego, co resort daje a co jest celem realnym dającym około połowie pracowników tyle, co na 2-3 paczki papierosów miesięcznie??
    Naprawdę uważa Pan, że takie spolegliwe działanie doda animuszu do dalszej walki?
    Wydaje się, że nie do tych 2 zz kieruje Pan słowa cyt.: ”permanentne pokazywanie słabości i skarżenie się, że nas olewają.”
    gdyż po pierwsze – nikt tu nie okazuje słabości, ani nie skarży się, że nas olewają.
    Czasami trzeba mieć odwagę i nieco honoru aby iść ”pod prąd”w obronie podstawowych pracowniczych wartości.

  • Piotrek pisze:

    Panie Max, jak już się tak chwalisz z tymi posiedzeniami w PUZP, to ile razy uczestniczyłeś. Jasiu pokazał mnie protokół z jednego posiedzenia, w którym brałeś udział. Pana Ryszarda Stefana z OPZZ Konfederacja Pracy cytat, to: „kieszeń Ministerstwa MON nie jest z gumy”. Kogo Pan wówczas reprezentował – pracowników czy stronę resortową?
    Tak naprawdę to uczestniczyłeś Pan w 3 posiedzeniach i nigdy nie był Pan do końca, bo się spieszył na pociąg.
    A taki cytat: „Weźcie sobie ile chcecie na dodatek funkcyjny ale dajcie nam większą kwotę w I kat. zaszeregowania”. Czytający mają prawo wiedzieć, kto ich naprawdę reprezentował. Jak zaczęły się pracę nad zmianami w PUZP, to Pana nie było już, bo przytuliłeś Pan się do Tarczy i tak skakałeś od związku do związku.
    Nic Pan nie załatwiłeś a przypisujesz sobie nie wiadomo co. Jasiu powiedział, że były spotkania nieraz od 2 do 3 razy w tygodniu.
    Wie Pan, ile to kosztowało zdrowia a ile pieniędzy związkowych. Jasiu powiedział zostały wypracowane brzegowe stawki zasadnicze i uporządkowanie stanowisk. Materiał roboczy widziałem z 2017 r.
    Jednak związki umiały pracować razem i gdyby nie doszło do wymiany Pana Dyr. DSS, to byśmy mieli płace zgodne z tabelami i nie byłoby 1800 zł w I kat. zaszeregowania, tylko zapisy, że kwota będzie waloryzowana wskaźnikiem procentowym co rok.
    Było bardzo dużo dobrych pomysłów i Jasiu, który wtedy reprezentował Solidarność dogadywał się z Panem Markiem i była możliwość wprowadzenia wielu zmian. Teraz nie ma zgody i z tego, co tu czytam – zgody nie będzie, bo jak czytałem na stronie NSZZ PW – nikt z przystawkami liczyć się nie będzie.
    I gdzie ma być współpraca jak największy związek obraża pozostałe organizacje związkowe.
    Szkoda, że Jasiu pomału pakuje się na emeryturę.
    Jasiu, proszę cię o komentarz do tego co napisałem.

  • Antoni pisze:

    „Rozumiem, że optuje Pan za zaakceptowaniem tego, co resort daje a co jest celem realnym dającym około połowie pracowników tyle, co na 2-3 paczki papierosów miesięcznie??”

    Złe rozumowanie. To nie wymaga żadnego działania, więc nie jest niczyim sukcesem.

    „Nikt tu nie okazuje słabości, ani nie skarży się, że nas olewają.”

    Nagminne pokazywanie sytuacji z cyklu „gadał dziad do obrazu” jest słabością dziada. Współczesne małe ZZ potrzebują usług fachowców od strategii i PR. Im wcześniej to zrozumieją tym szybciej będą skuteczne w określaniu realnych celów i w dochodzeniu do nich. Powinny się federalizować by było je na takie usługi stać.

    „Czasami trzeba mieć odwagę i nieco honoru aby iść ”pod prąd”w obronie podstawowych pracowniczych wartości.”

    Akurat do tego, to zawsze należy mieć odwagę.

  • Max pisze:

    ”Złe rozumowanie. To nie wymaga żadnego działania, więc nie jest niczyim sukcesem”.
    Rzeczywiście… To jak rozumieć ten fragment Pana wpisu? ”Zajęcie się realnymi celami z sukcesami da wszystkim więcej animuszu do dalszej walki..”
    No właśnie – zajęto się przecież realnymi celami z sukcesem – prawda?? Skąd natomiast pewność, że te 2 zz nie mają realnych do spełnienia zadań dla resortu? Stwierdził Pan ”Nagminne pokazywanie sytuacji z cyklu „gadał dziad do obrazu” jest słabością dziada.”A skąd pewność, że ten ”obraz” w końcu do ”dziada” nie przemówi?? Cuda się przecież zdarzają. W zaistniałej sytuacji należało po prostu poprzeć to, co te 5 zz uchwaliły? Tak Pan uważa?
    Pozostałe Pana sugestie są oczywiście słuszne ale w istniejącej sytuacji zz w kraju, w tym zwłaszcza w resorcie on zupełnie nierealne. Komuś bowiem u zarania tworzenia ustawy o zz chodziło o to aby siły i znaczenia nie miały i były ”na pasku” władzy. Zapewne Pan wie że nasz model ruchu związkowego właściwie nigdzie poza Polską nie funkcjonuje. Kończąc dziękuję za pouczającą dyskusję i celne sugestie, które zapewne przez władze tego zz zostaną w jakieś mierze wykorzystane. Pozdrawiam Pana serdecznie.

  • Max pisze:

    Panie Piotrek. Łże Pan i to publicznie jak ten pies. Protokoły z tych rozmów oczywiście są. Proszę o ich opublikowanie w całości jako dokumentów podpisanych przez uczestników rozmów a nie przedstawianie tu jakiś wyssanych z palca obrażających mnie podrób. W dodatku – w uzgodnionych protokołach z tego okresu jest wiele propozycji i inicjatyw KP a waszych – Solidarności tam nie ma.
    Przy okazji informuję, że ponieważ żadne moje prośby do was/ciebie nie docierają, to ten cały Jasiu, który na siłę doprawia mi tu od dawna gębę wraz z sobowtórami w pańskim wydaniu, niebawem zostanie wezwany do udowodnienia tych pisanych tu durnot. To tyle i ostatni raz proszę zejść ze mnie i mnie tu nie hejtować, bo się to w końcu dla wiadomej osoby występującej tu od dawna w kilkunastu wcieleniach bardzo źle skończy.

  • Jasiu pisze:

    Co tu komentować. Napisałeś prawdę i wystarczy. Każda prawda obroni się sama. Nie mam przyjemności tracić reszty życia na polemikę z osobą, która tak naprawdę nic nie załatwiła dla pw i nie ma zielonego pojęcia o pracy w związkach czy strukturach itd….
    Głupich się nie sieje, sami się rodzą głupcami i to jest szczera prawda o tym „biedaku”

  • Max pisze:

    Niedługo będziesz zmuszony to udowodnić. Wówczas okaże się czy ta twoja prawda obroni się sama.
    A głupich i biedaków sobie w rodzinie poszukaj.

  • Max pisze:

    ”Czytający mają prawo wiedzieć, kto ich naprawdę reprezentował. Jak zaczęły się pracę nad zmianami w PUZP, to Pana nie było już, bo przytuliłeś Pan się do Tarczy i tak skakałeś od związku do związku.
    Nic Pan nie załatwiłeś a przypisujesz sobie nie wiadomo co”.
    1/ –Pracowników w czasie, gdy to ja uczestniczyłem w rozmowach w DSS na pewno nie reprezentował pański Jasiu, gdyż on tam był jedynie statystą i w tych protokołach z rozmów jego wystąpień na pewno nic nie ma.
    2/ To m.in. ja związek Tarcza współtworzyłem i nie mogłem się więc do niego przykleić.
    3/ Nie tylko ja doprowadzałem do zmiany zz. To także droga obecnego przewodniczącego Tarczy i nie wasza to sprawa.
    4/ A skąd ta wiedza, że niczego nie załatwiłem?”?Od niejakiego Jasia??
    Na koniec – Ostrzegałem wielokrotnie, że bandyckiego hejtu tolerował nie będę. Ponieważ tak się składa, że tą ”wolną amerykankę” admin pomimo moich ostrzeżeń i próśb ustawicznie toleruje – przewiduję spore problemy także dla tego miejsca. Wszyscy przecież widzą co się dzieje, tylko nie zarządzający tą stroną i dopuszczający to oczywiste draństwo. W dodatku doszło do ujawnienia moich danych osobowych wbrew mojej woli za co też odpowiecie. To wszystko.

  • Antoni pisze:

    „To jak rozumieć…”

    Trzeba tylko wrócić do początku wątku 🙂
    „MON nie da Wam kontrolować finansów tak jak byście chcieli.
    MON nie da Wam decydować o wydatkach tak jak byście chcieli.”

    Przez lata łudziłem się, że ZZ będą miały na finanse MON realny wpływ. Pamiętam nawet pojedyncze próby działań, żeby było sprawiedliwiej, które w kolejnych latach i tak były psute decyzjami MON.
    Większego bałaganu niż teraz, chyba jeszcze nie było (no, może w czasach dodatku stażowego wliczanego do minimalnego wynagrodzenia).

  • Janek pisze:

    I Solidarność z NSZZ PW struga pracowników nadal i dlatego mają najwięcej członków i nikt się nie liczy z pozostałymi związkami, czyli – jak to napisali na stronie nszz pw – przystawkami.
    Nie są to moje słowa. Ja szanuje każdy związek, który staje w obronie pracowników wojska.
    A to, że MON się nie liczy z Tarczą i Militarią, to nie jest mój problem.
    Ja mam swoje zdanie nt. działalności związków a może bardziej ich skuteczności.

  • IT_ pisze:

    „…każdy, kto tego nie przestrzega – narusza przepisy ustaw i utrudnia prowadzenie działalności związkowej.” – czy w związku z takim traktowaniem ZZ zostały złożone pozwy do sądu?

  • ZARZĄD pisze:

    Max, jako admin tej strony jak mnie nazywasz – jesteśmy otwarci na wszelką współpracę z właściwymi organami w zakresie treści, które są tutaj przez Was zamieszczane. Z naszych, moich obserwacji wynika, że Wasza dwójka nie może bez siebie żyć.
    Podejmowane były przez Was już w przeszłości próby nie pisania przez każdego z Was na tym forum, co nie przeszkadzało drugiemu „osieroconemu” w dalszym ciągu nawiązywać do osoby tutaj w tym okresie nieobecnej.
    Niewątpliwie, dzięki Waszym wpisom ma więcej pracy, gdyż muszę tutaj częściej zaglądać i odrywać się od innych spaw, niewątpliwie równie ważnych.
    Dlatego, jeżeli zaistnieje taka możliwość, czy powstaną warunki, żeby zmienić to forum na inny „twór” – liczę na to, że Zarząd naszej Organizacji taką możliwość poważnie rozważy. Na tę chwilę pozdrawiam Was obu.

  • ZARZĄD pisze:

    napisałeś cyt.: „no, może w czasach dodatku stażowego wliczanego do minimalnego wynagrodzenia”

    A był w przeszłości taki czas? Bo ja go nie pamiętam…
    Nawet jak cofnąłem się do czasów w 1996 roku, gdy pracownicy ron wynagradzani byli według rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej – dodatek stażowy naliczany był od wynagrodzenia zasadniczego!
    Tak samo było w czasach, gdy pracownicy wynagradzani byli na podstawie zarządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w… 1990 roku!
    Mógłbyś, Antoni, nam tutaj przybliżyć tę Twoją informację i wskazać jakiego czasu ona dotyczy.

  • Antoni pisze:

    Zdaje się, że wyłączenie dodatku stażowego z minimalnego wynagrodzenia nastąpiło dopiero w 2020 roku. Coś pokręciłem? Nie ściśle się wyraziłem?

  • Max pisze:

    Wydaje mi sie że nie zrozumiałes wypowiedzi Antoniego On napisał o tym że był taki czas że i dodatek stażowy wliczany był do wynagrodzenia minimalnego A co?? Nie był??

  • Max pisze:

    No to aby te złudzenia nieco wzmocnić dodam, że to wyłącznie zasługa strony społecznej, że kilkakrotnie zdarzyło sie iż wielomilionowe środki były przekierowywane z uposażeń na wynagrodzenia.
    Osobiście, pomimo zdecydowanego sprzeciwu m.in. Marka swego czasu przekonałem Dyrektora DSS o przesunięciu milionów środków z KSC na pracowników wynagradzanych z PUZP. Gdy w najlepsze trwała pandemia doszło do sytuacji aby ”zasypać” dziurę w nakładach na wynagrodzenia w zakładach pracy, gdzie należało zwolnić jedynie w moim zakładzie ponad 100 pracowników. Byłem wówczas tak chory, że już mnie nawet nie chciano zabrać do szpitala. Pomimo tego, jakoś się pozbierałem i wystosowałem wówczas dramatyczne w treści pismo do Dyrektora DSS. Efekt był taki, że tą ”dziurę” polecono zasypywać pieniędzmi z oszczędności, które były duże, bo bardzo wielu wówczas chorowało. Wprawdzie wypłaty środków z oszczędności były dużo mniejsze ale wielu nie straciło pracy.
    Gdy pomimo zapewnień, że resort da – o ile pamiętam 5% dodatkowo do nakładów na wynagrodzenia na fundusz nagrodowy /był taki rok/, tych pieniędzy do listopada nie było – podjąłem protest głodowy i przerwałem go, gdy te obiecane środki w postaci paru milionów do zakładu dotarły. To przecież takie pierwsze z brzegu przykłady tego, że coś jednak od strony społecznej zależy.

    Co zaś do tych finansów ogólnie, to przecież tajemnicą one nie są nie tylko dla działaczy związkowych ale dla każdego, kto budżet resortu na dany rok potrafi czytać i interpretować. Stąd też bierze się wiedza i Marka, i Krzysia, którzy przez lata układaniem budżetu i wynagrodzeniami się w resorcie zajmowali. To bowiem przecież nie opiera się na zwykłym chciejstwie, chociaż by mogło, bo tak z reguły działają zz.
    Opiera się to na dogłębnej, profesjonalnej znajomości zagadnienia, dlatego tak trudno się resortowi z tymi 2 zz dogadać. Pozostałym 5 zz doradzam aby się nieco wyciszyły i te 2 zz w ich dążeniach wspierały.

  • Max pisze:

    I co panie Patrioto??
    Wszedł ten Protokół, czy nie wszedł??
    Widać zatkało kakao…

  • Max pisze:

    A niby skąd ta pewność, że się nie liczy?
    Wprawdzie nasuwa się takie wrażenie ale jedynie dlatego, że te pozostałe 5 zz spolegliwie akceptują to, co resort postanawia. Okazuje się jednak i to nie po raz pierwszy, że w końcowym efekcie bez udziału tych, z którymi jak piszesz nikt się nie liczy – niczego postanowić nie można.
    No to CZEKAMY…
    Może się i doczekamy aż niektórzy przejrzą na oczy.

  • ZARZĄD pisze:

    No, teraz to info całkowicie zmienia sens Twojej wypowiedzi.
    Napisałeś wcześniej, że cyt.:
    „Przez lata łudziłem się, że ZZ będą miały na finanse MON realny wpływ. Pamiętam nawet pojedyncze próby działań, żeby było sprawiedliwiej, które w kolejnych latach i tak były psute decyzjami MON.
    Większego bałaganu niż teraz, chyba jeszcze nie było (no, może w czasach dodatku stażowego wliczanego do minimalnego wynagrodzenia).”

    A ja nieopatrznie zrozumiałem, że Tobie chodzi o obliczanie dodatku stażowego od minimalnego wynagrodzenia. Pisałeś całą swoją wypowiedź w kontekście MON i wpływu realnego ZZ na jego finanse a tu… zmiana na zasady kształtowania płacy minimalnej.
    Tak, teraz ta Twoja wypowiedź ma sens.
    Zatem potwierdzam, że większego bałaganu jaki obecnie występuje w tym obszarze jeszcze nie było!

  • ZARZĄD pisze:

    Tak, tak, rzeczywiście źle zrozumiałem i już do tego się wcześniej przyznałem.
    Ale przynajmniej odświeżyłem sobie zasady wynagradzania pron od czasów, gdy obowiązywało zarządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej, o czym zapewne nie wszyscy wiedzą. 🙂

  • Max pisze:

    Napisałeś prawdę??? – jesteś kłamcą i hejterem i od dawna wszyscy tu mają cię dość bo już z każdym się tu zdążyłeś poróżnić tylko w ciągu jednego roku żeby dalej nie sięgać. Nawet z Panią Beti, która analizując to co tu wypisujesz proponowała ci bezpłatną, psychologiczną konsultację. Jeżeli to ja spolegliwie godziłem się z propozycjami resortu to co oznacza poniższy – przytoczony przez Marka fragment protokołu z takich rozmów??
    ZARZĄD
    12 lutego, 2024 22:21
    Reply to Max
    „Przedstawiciel OPZZ „Konfederacja Pracy” Pan…… oświadczył, że jest zbulwersowany tym, co tu słyszymy. Twierdził, że po raz kolejny decyzje zapadły, a my związkowcy mamy je przyjąć! Następnie postawił następujące pytanie: – jak to jest możliwe, że co roku decyzje zapadają po rozmowie tylko z jednym związkiem zawodowym? Stwierdził, że taki sposób negocjacji jest niezgodny z ustawą o związkach zawodowych. Podkreślił, że jest w resorcie pięciu partnerów związkowych.”

    Marek ten fragment skomentował następująco;
    ”Zacytowałem powyżej treść z protokołu z jednego ze spotkań, które odbywało się w roku 2013. Widzę, że wówczas tak, jak my dzisiaj też mieliście pod górkę…”
    A więc – mieliśmy pod górkę i to wowczas gdy wi – Solidarnosć na wszystko co resort proponowal wraz z wiadomym zz sie godziliście a ty o ile pamietam nigdy tam slowem sie nie odezwałeś
    TAK BYŁO CZY NIE??
    Jak wiec śmiesz wogóle tu głos zwłaszcza w mojej sprawie zabierać???
    Czekam nadal na to aż te protokoły z których wynika ta moją spolegliwośc i brak dbałości o pracowników publicznie tu przedstawisz. Niech sie wszyscy przekonają jaka jest ta twoja prawda. A tak przy okazji – ile razy uczestniczyłeś w posiedzeniach OBN od którego zależy ile środków otrzyma resort – tam gdzie ja – o czym Marek który w nich uczestniczył może potwierdzić – jednoznacznie przedstawiałem sytuację pracowników resortu wówczas gdy pewien przewodniczący zz mowił o bajkowej współpracy z mon. Przecież zarówno nagrania filmowe jak i stenogramy z tych posiedzeń na stronie sejmowej są. Może ty się pochwal gdzie wówczas byłeś bo pamietam jak wraz z zakładowym NSZZ PW zabraliście pracownikom z M sporą kasę aby sobie dołożyc w czasie gdy ja o te środki w Sejmie walczyłem.
    To bylo to wasze wyrównywanie wynagrodzeń w byłym moim zakładzie Ludzie to wam do dziś pamiętają….Jak więc w ogóle śmiesz się tu odzywać??

  • Max pisze:

    Marek – doskonale zapewne pamiętasz, że to miejsce to w głównej mierze twój, Jutki i mój pomysł, który został zrealizowany. Początki były trudne, bo wejść przez ponad rok było mało a właściwie dyskusji żadnej. Już jednak wówczas nasz Jasiu jako Sajmon – o nicku, z którym brylował jak pamiętasz na Forum OWC i pracowników wojska zaczął tu mącić. Zgodnie z naszym wspólnym zamiarem, to miejsce miało być platformą wymiany wiadomości i przydatnych pracownikom informacji. Gdy zacząłem zwracać uwagę na niewybredny styl wypowiedzi p. Szymańskiego wytworzył się problem.
    Gdybyś wówczas po prostu wchodzenie tej osobie na forum chociaż częściowo ograniczył, do takiej sytuacji jak obecnie by nie doszło, gdyż przez lata tu chorobliwie hejtowany mam tego dość. Kilkakrotnie tłumaczyłem, że ta osoba utrąci tą inicjatywę i to miejsce – jedyne w internecie, gdzie pracownicy mogą się czegoś konkretnego dowiedzieć. Tak też niebawem się stanie, bo dla ciebie ważniejsze było umawianie się z Jasiem jak dbanie i o własnych działaczy i renomę tego miejsca, na co ci już inni uwagę tu zwracali. To miejsce zamiast poważnych wypowiedzi poszerzających wiedzę pracowników, stało się tubą propagandową jakiegoś solidarnościowego ”wodzusia” o rozbujałym ego kopiącego i poniżającego wszystkich oraz wręcz grożącego użytkownikom a także prezentującego tu karalne rasistowskie poglądy.
    Nie tak Marek miało być.
    Nie tak miało być, że wszyscy przecież widzą, że Szymański występuje tu w wielu osobach a ty na to oko przymykasz podobnie jak on uważając, że mi się to wydaje. Sprawdzimy więc i się przekonamy…..
    JESTEM PRZYBITY, ZNIECHĘCONY I W NAJWYŻSZYM STOPNIU ROZGORYCZONY ALE CO TO KOGO OBCHODZI…
    Proszę czasami niczego z zapisów nie usuwać, gdyż w oparciu o nie złożę stosowne doniesienia zarówno do pracodawcy tej osoby jak i organów ścigania. Moja cierpliwość się wyczerpała. A żyć bez hejtera oczywiście mogę. Wchodziłem z nim w polemikę jedynie w trosce o renomę związku i tego miejsca ale widać źle robiłem.

    Przyznaję – poniosłem klęskę, gdyż łudziłem się, że w końcu jakieś argumenty do tej osoby dotrą. Nie dotarły, co napawa mnie prawdziwym przerażeniem. Spotkałem na swojej życiowej drodze bardzo wielu ludzi.
    Takiego jak p.Szymański nie spotkałem.

    Przykro mi jedynie, że wchodzący tu będą nadal narażeni na niezrównoważone, ordynarne i fałszywe wywody tej osoby, których nie będzie już miał kto demaskować i korygować. Na tym mi już jednak nie zależy, bo wy się jak zwykle dogadacie a mnie tu zaszczują. Tego, że dokonuje się to na stronach zz, który przecież współtworzyłem nawet już nie dodaję.
    Dodam jedynie, że chociaż – jako jeden z nielicznych – nadal po zakończeniu pracy byłem członkiem tego związku opłacając składki, właśnie nim być przestałem.
    Wy sobie doskonale poradzicie. Bronić was, ani dbać o was nie potrzeba.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Max pisze:

    No i jeszcze i to;
    ”A czy jesteś „kukułczym jajem”, to zapytaj może w końcu to ci odpowiedzą, że jesteś kulą u nogi Tarczy.”
    Rozumiem że Szymański ma te informacje od ciebie podobnie jak i te, że ten zz miał się pierwotnie nazywać / była to moja propozycja/ OKOP a w istocie OKOP MON którą to nazwę ośmiesza. A wyjaśniłeś mu co ten skrót miał oznaczać??
    WYJAŚNIŁEŚ??
    Dzięki wpisom Szymanskiego wiele ostatnio zrozumiałem….

  • Antoni pisze:

    Doceniam profesjonalizm Tarczy, jeśli chodzi o wiedzę dotyczącą płac, finansów itp.
    I po raz kolejny dziękuję za to. To widzę nie do przecenienia.
    Nieśmiało zasugerowałem, że gdyby Tarcza miała jeszcze równie świetnych fachowców od negocjacji i od PR…

  • Patriota pisze:

    Oczywiście pomyliłem daty podpisania przez 5 zz protokołu nr 33 i dlatego myślałem, że termin 30 dniowy kończy się w maju. Jak Pan będzie miał racje, to przyznam Panu racje i przeproszę.
    Ja potrafię przyznać się do błędu. Takie słowa o zatkaniu kakao, to na ulice ale nie do mnie.
    Troche kultury były Panie oficerze LWP.

Leave a Reply

Close Menu