Skip to main content

Dwa lata bez zmian w PUZP

By 15 listopada, 2016Aktualności

W dniu 16 listopada 2016 r. upłynie rok pod kierownictwem nowej władzy, zwanej „dobrą zmianą”, w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Z perspektywy pracowników resortu obrony narodowej dotychczas nie widać tej dobrej zmiany chyba, że uwzględni się wypłatę zaległych (za ostatnie 3 lata) wynagrodzeń. Wypłaty te jednak powinny być realizowane na bieżąco w terminach płatności, więc trudno uznać, aby „dobra zmiana” miała się kojarzyć wyłącznie z wypłatą wyrównań w kwocie ponad 7,0 mln zł z tytułu dodatkowego wynagrodzenia rocznego za lata 2013-2015.

Zostały wprowadzone podwyżki płac, z wyrównaniem od 1 stycznia br. Podwyżki pracowniczych wynagrodzeń zostały jednak wprowadzone wyłącznie w ramach środków zabezpieczonych w budżecie MON przez poprzedni rząd. Jednocześnie budzić musi wątpliwości tryb wprowadzenia ich w życie, jak również sposób określenia stanowisk specjalistycznych, deficytowych i szczególnie ważnych z punktu widzenia pracodawców. Ostateczną ocenę tegorocznych podwyżek pragniemy jednak odłożyć do czasu opublikowania – przez Główny Urząd Statystyczny – informacji o kształtowaniu się w bieżącym roku płac w sferze budżetowej i w państwowej sferze budżetowej. Wówczas będziemy mogli „zderzyć” oficjalne informacje z tymi, które zaprezentowaliśmy w trakcie spotkania w MON w dniu 6 maja br. i z tymi, które usłyszeli ze strony MON jako odpowiedź na nasze prezentacje.

Skoro z rzetelną oceną wzrostu płac pracowników wojska musimy jeszcze trochę poczekać, pora zająć się postanowieniami PUZP, czyli Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej z dnia 8 czerwca 1998 r. Zmiany w PUZP były kolejnym – obok poprawy płac i określenia transparentnych zasad gospodarowania środkami na płace pracowników wojska – postulatem Strony Związkowej, który został ujęty w „Ocenie sytuacji…”.

Ostatnie posiedzenie Stron Układu odbyło się… dawno. Było to tak dawno, że wtedy jeszcze nie było naszego Związku! A przecież funkcjonujemy od 10 marca 2015 r., czyli już ponad 20 miesięcy.

Tak, tak, przez ponad 20 miesięcy Ministerstwo ON nie zorganizowało żadnego posiedzenia Stron Układu, tak jakby nie było potrzeby kontynuowania prac w tym zakresie. Dlatego chcemy przypomnieć, że w dniu 16 stycznia 2015 r. Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi skierował – do działających wówczas w resorcie obrony narodowej organizacji związkowych – pismo wskazujące jakie zagadnienia w PUZP wymagają zmian lub ponownego uregulowania (treść pisma – TUTAJ).

Nie wiadomo jaki był odzew Strony społecznej na to pismo i czy w ogóle był, gdyż z całą pewnością również związki zawodowe mogłyby przedstawić wykaz co najmniej dziesięciu innych nie mniej ważnych zagadnień w PUZP, które wymagają natychmiastowej zmiany!

Prawdopodobnie korespondencja w tym zakresie nie była kontynuowana, gdyż w dniu 17 lutego 2015 r. Strona społeczna sprecyzowała i przedstawiła kierownictwu MON postulaty dotyczące poprawy sytuacji płacowo-socjalnej. Brak konstruktywnego dialogu w zakresie poprawy płac pracowników wojska pomiędzy stronami doprowadził ostatecznie do spotkania w Kancelarii Prezydenta RP. Problem ten w dalszym ciągu pozostaje nie załatwiony.

Brak zmian w PUZP natomiast powoduje, że na chwilę obecną niektórzy pracownicy, grupy zawodowe czy nawet całe jednostki organizacyjne nie są wynagradzane prawidłowo. Potrzeba dokonania niektórych zmian i określenia prawidłowych zasad wynagradzania pracowników resortu obrony narodowej nie wymaga angażowania dodatkowych środków na wynagrodzenia, stąd nie jest dla nas zrozumiałe dlaczego MON odwleka podjęcie rozmów na ten temat. Poza tym w kwestiach, które powodowałyby dodatkowe skutki finansowe, istnieje możliwość prowadzenia negocjacji równolegle z działaniami mającymi na celu pozyskanie korzystnego budżetu płac pracowników. O tym, co się dzieje w zakresie budżetu płac pracowników wojska na rok 2017 – zapraszam na stronę Związku Zawodowego „Militaria” (kliknij tutaj), gdzie pod datami 21 i 26 października 2016 r. zaprezentowano kompletną informację w tym zakresie.

Dlaczego:

  • od dwóch lat nie prowadzi się rozmów w zakresie zmian postanowień PUZP?
  • wiedząc, że PUZP nie przystaje do dokonywanych zmian organizacyjno-etatowych struktur Sił Zbrojnych RP, MON nie podejmuje się działań mających na celu dostosowanie tego Układu do zmieniającej się rzeczywistości?
  • nie podejmuje się tego tematu w sytuacji, gdy problemy w zakresie wynagradzania pracowników podległego dowództwa zgłaszał nawet Dowódca Generalny Sił Zbrojnych?

Z pewnością odpowiedzi na te i inne pytania uzyskalibyśmy, gdyby SK PC MON NSZZ Solidarność widziała pod koniec lipca br. potrzebę powołania Zespołu Branżowego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Personelu Cywilnego Sił Zbrojnych RP. Niestety, Sekcja takiej potrzeby nie widziała.

Sekretarz Prezydium RDS ze strony NSZZ „Solidarność” przekazując tę negatywną opinię, wskazywał jednocześnie, że NSZZ “Solidarność” będzie występowała z wnioskiem o powołanie Zespołu branżowego ds. administracji publicznej w ramach, którego można by rozwiązywać problemy “dość wąskiej grupy” pracowników cywilnych MON.

Projekt utworzenia tego Zespołu wpłynął do OPZZ pod koniec października br. wraz z projektem regulaminu działania tego Zespołu. W dniu 3 listopada 2016 r. organizacje związkowe pracowników wojska zrzeszone w OPZZ przesłały do Przewodniczącego OPZZ opinię w sprawie powołania tego Zespołu, jak również objęcia jego zakresem działania wszystkich pracowników resortu obrony narodowej (treść opinii – TUTAJ).

0
0

40 komentarzy

  • SAJMON pisze:

    Szanowny Marku trochę mówisz nie prawdę. Przecież protokół dodatkowy nr 30 został wprowadzony 26 kwietnia 2016r. sam go osobiście podpisałeś. To jednak musiałeś się spotykać z RON w sprawach PUZP dla PWJOSB. Coś mi tu nie gra.

  • Witaj Jasiu, oczywiście, że piszę prawdę w tej powyższej aktualności.
    Prawdą jest również, że podpisywałem PD Nr 30, chociaż nie uczestniczyłem w negocjowaniu jego treści jako członek ZPW „TARCZA”, gdyż naszego Związku jeszcze wówczas nie było.
    PD Nr 30 został pewnie przez strony PUZP wynegocjowany pod koniec 2014 r., gdy w negocjacjach brała udział organizacja związkowa OPZZ „Konfederacja Pracy”.
    To nie moja rzecz, że akurat w tym PD stwierdza się, że został zawarty w dniu 26 kwietnia 2016 r. podczas, gdy faktycznie tak nie było! Jak się mówi, ryba psuje się…
    Jak spojrzysz w kalendarz, w ogóle się nie widzieliśmy tego dnia. Przy podpisywaniu, mógłbym to zakwestionować i znów trzeba byłoby zbierać podpisy od początku. Wówczas dałbym pożywkę dla niektórych, że „mały” związek wstrzymuje działania!
    W związku z tą sytuacją wynikłą z PD Nr 30, na spotkaniu z Podsekretarzem Stanu w marcu br. Prezes Militarii postawił wniosek, aby podpisywanie PD odbywało się w jednym miejscu i czasie przez wszystkie Strony PUZP a nie tak z doskoku, kiedy i kto będzie „złapany” do podpisu.
    Jeżeli jako zawarcie PD nie traktujemy dnia ustalenia ostatecznej jego treści, a wyłącznie dzień podpisania tego protokołu jako dokumentu przez strony – to dzień podpisania przez Strony musi być jeden dla wszystkich. W przeciwnym razie zawsze będą wychodzić takie klocki, jak te z PD Nr 30.
    Tak więc Jasiu, tak, tak… to już minęły dwa lata, gdy zostały uzgodnione przez strony PUZP ostatnie zmiany do PUZP.

  • OSA pisze:

    OK, panowie działacze. A swojej winy tu nie widzicie?? Żadnej?? Absolutnie żadnej??
    A który zz przez te wszystkie miesiące wezwał zarówno MON, jak i pozostałych partnerów społecznych będących tzw. Stroną PUZP do negocjacji nad jego doskonaleniem??
    Na co wszyscy czekacie?? Resort jedynie wówczas organizuje te negocjacje, gdy ma w tym interes a my?? My nigdy nie występujemy z inicjatywą i wezwaniem do rozmów. Nie proponujemy ani zmian, ani czasu i miejsca na te negocjacje. A ja pytam: dlaczego muszą się one zawsze odbywać jedynie wówczas i tam gdzie chce tego resort?? A może te rozmowy chociaż raz – dla równowagi – odbędą się np. … w moim składzie. Tyle razy jeździłem do Warszawy – niech chociaż raz ta Warszawa do mnie przyjedzie. Ugościmy Was czym chata bogata. Będą grzybki i borówki, zamiast solonych paluszków a obradować będziemy w poniemieckim bunkrze – w miejscu pracy tych, o których w tym układzie dawno zapomniano. OK???

  • SAJMON pisze:

    No dobra, przyjmuję wytłumaczenie.

  • Osa, ja ze swej strony przynajmniej nie widzę żadnej, absolutnie żadnej winy.
    Aby występować do strony Resortowej z propozycjami zmian do PUZP – trzeba mieć zgodne stanowisko całej Strony Społecznej!
    Nie będziemy występować z propozycjami w sytuacji, gdy przeciwko sobie będziemy mieli inne związki zawodowe.
    Sam doświadczyłeś tego na własnej skórze, gdy występowaliście – jako OPZZ „Konfederacja Pracy” – z propozycją rozwiązań, które zazwyczaj nawet nie stawały na posiedzeniach Stron PUZP, a jak już stanęły – były generalnie odrzucane z powodu, że były to propozycje OPZZ „Konfederacji Pracy”.
    Dlatego dzisiaj jesteśmy przygotowani do rozmów. Będziemy merytorycznie przygotowani do rozmów dotyczących zmian w PUZP, bo czas „rozłąki” w kontaktach z MON wykorzystaliśmy na przygotowanie kompletnych propozycji nowych zapisów PUZP. Przyjdzie czas, że ujrzą one światło dzienne.
    Nabraliśmy doświadczenia po konferencji prasowej w dniu 13 października 2015 r., czy po spotkaniu w Kancelarii Prezydenta w dniu 25 listopada 2015 r., kiedy to nasze materiały były ogólnie dostępne na naszych stronach internetowych, natomiast pozostałych organizacji związkowych – były tak tajne, że w ogóle ich nie ujawniono, chociaż – początkowo – obiecywano, że również zostaną zamieszczone na stronie internetowej.
    Oczekujemy więc z niecierpliwością na pierwsze spotkanie z MON w sprawie zmian do PUZP.
    Z pewnością Strona Resortowa również ma gruby pakiet proponowanych przez siebie zmian i – mam nadzieję – będziemy rozmawiać wyłącznie MERYTORYCZNIE o nowych zapisach do PUZP. Oczekujemy również na konstruktywne propozycje zmian ze strony największych związków zawodowych działających w resorcie. Jeżeli są największe, to również ich wkład merytoryczny powinien być znaczący w kreowaniu nowych rozwiązań, tym bardziej, że ponad 30 letnie doświadczenie działalności w MON do czegoś zobowiązuje.
    Zakładamy, że spotkanie dotyczące PUZP odbędzie się w najbliższym czasie, bo potrzeba zmian w PUZP jest tak ogromna i pilna, że tylko o… mogą udawać, że tego nie dostrzegają!

  • SAJMON pisze:

    Marek, wstawiaj posty według czasu a nie według własnego uznania. Jeżeli piszesz np. o godz. 23.31 a ja piszę o godz. 22.36, to twój post powinien być za moim postem. Nie musisz się martwić o „S”, ponieważ przygotowaliśmy zmiany do PUZP, które uważamy za potrzebne. Nie wiem, jak z wami rozmawiać ale skoro zaczynacie przeciągać przez zęby duże związki chociaż dla mnie wszystkie są równe i działają na równych prawach, to nie wiem czemu to ma służyć. A później się dziwicie, że „S” nie chce czegoś wam zaakceptować, jak z waszych ust bucha JAD. Niezgoda rujnuje a zgoda buduje – czyżbyś zapomniał te powiedzenie.
    Mógłbym odbić pałeczkę i powiedzieć, że Ty Marku i Krzysztof siedzieliście wiele lat w DB w MON i macie doświadczenie, i wiedzę, i to wy powinniście wszystko opracować na rozmowy z MON. My takich fachowców nie mamy. Poza takimi, jak ja, którzy sami muszą pogłębiać wiedzę o wynagrodzeniach, tabelkach czy wskaźnikach i czerpać wiedzę ogólną z dostępnych przepisów.
    I nie pisz mi, bo ja wiem kto to wszystko opracowuje w MKK a które związki przystawiają pieczątki pod gotowcem. Ale to wasz problem – nie mój. Widzisz, w sprawie PUZP powinno już się odbyć spotkanie stron związkowych i już powinniśmy zacząć wspólnie rozmawiać na temat tego, co wy chcecie wprowadzić a co my. A nie dopiero się o tym dowiadywać przy stole i wtedy się okaże, że usłyszysz np. z moich ust, że nie jesteśmy przygotowani na dziś, żeby poprzeć pomysły MKK i znowu trzeba będzie przyjechać do MON i tracić dodatkowe pieniążki.
    A czy nie prościej się spotkać i iść do MON na rozmowy z gotowcem, z uzgodnionym stanowiskiem związkowym a nie robić przepychanki w MON.
    Nie interesuje mnie czy ten niby największy przyjdzie, czy nie. Może będziesz miał akceptację większościową. Zastanówcie się i przemyślcie to z zimną głową, czy nie warto posłuchać Jasia i wspólnego opracowania zmian do PUZP. Jesteśmy otwarci na propozycje.
    Co do pomysłu OSY, to przypomnij sobie nasze niejednokrotne rozmowy na temat tego, czy negocjacje, czy prace nad PUZP muszą odbywać się w Warszawie. Niech panowie z MON przyjadą do nas, np. do Rzeszowa, Gdyni, czy Grudziądza. Pozdrawiam.

  • OSA pisze:

    Marek Kazimierczak pisze:
    Listopad 15, 2016 o 23:31

    Osa, ja ze swej strony przynajmniej nie widzę żadnej, absolutnie żadnej winy.
    Aby występować do strony Resortowej z propozycjami zmian do PUZP – trzeba mieć zgodne stanowisko całej Strony Społecznej! Nie będziemy występować z propozycjami w sytuacji, gdy przeciwko sobie będziemy mieli inne związki zawodowe.

    Ot i „bul”… a w art. 1 Układu podano kto jest jego tzw. Stroną…
    A tą Stroną, wg mojego rozumowania, jest reprezentujący pracodawców minister obrony narodowej oraz każdy ze związków zawodowych, które do układu przystąpiły. Tą, niejako drugą (społeczną) Stroną nie są więc – zgodnie z moim rozumieniem – wszystkie przystępujące do układu zz łącznie a każdy z nich oddzielnie, gdyż każdy z nich reprezentuje w jednakowym zakresie interesy zbiorowe pracowników oraz indywidualne swoich członków.
    Tu też i taka uwaga. W moim przekonaniu, nie ma mniej lub bardziej liczebnych zz w takich negocjacjach. Układ nie stanowi np. że te liczniejsze mają np. więcej głosów lub jakiekolwiek inne przywileje. TU OBOWIĄZUJE RÓWNOŚĆ I PRAW, I OBOWIĄZKÓW .
    Art. 75 PUZP stanowi;
    1. Zmiany do Układu wprowadza się w drodze protokołów dodatkowych. Do protokołów dodatkowych stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące układu.
    2. Z wnioskami o zmianę postanowień Układu, rozszerzenie tych postanowień, a także zmianę zapisów zawartych w załącznikach lub wprowadzenie nowych zapisów, mogą występować Strony Układu.

    No to występujcie a czy te propozycje zostaną przyjęte?? Po to są negocjacje i rokowania, aby dochodzić do wspólnych rozwiązań korzystnych dla pracowników. Macie aktualnie współpracę 3 zz w ramach MKK, macie przychylność (względną) Solidarności – możecie coś ugrać z ZZ SO również będącym Stroną naszego PUZP. Czego jeszcze potrzeba ??
    To prawda, że szarpałem się z wieloma, nie tylko z przedstawicielami resortu. Ci drudzy chociaż potrafili docenić ten wysiłek i wolę walki Konfederacji Pracy czego niejednokrotnie dawali wyraz. Ze strony niektórych, w tym zz w którym wówczas działałeś, spotykała nas jednak obstrukcja i lekceważenie. Gdyby było inaczej, dziś bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Czy to jednak oznacza, że mamy stać i czekać z tą przysłowiową „bronią u nogi” (wierzę, że się do tych przyszłych rozmów przygotowaliście)??
    Uważam, że nie. Już obecnie istnieje możliwość pogłębienia tej międzyzwiązkowej współpracy i wystąpienia do mon ze wspólnymi propozycjami strony społecznej, z wezwaniem do rokowań nad zmianami w PUZP – zgodnie zresztą z zapisami tego Układu. A więc… „Nie stój… nie czekaj… – działaj i walcz.”

    Na koniec i taka refleksja. Był czas, gdy wspólnie wezwaliśmy mon do sporu zbiorowego. Ta sprawa sprzed lat nadal nie została rozstrzygnięta i domaga się ostatecznego wyjaśnienia. Jeżeli nasz Kolega z Solidarności – powołujący się na kontakty z solidarnościowymi posłami – tej sprawy nie wyjaśni, to nigdy nie doczekamy się odpowiedzi stosownego biura Sejmu na wniosek złożony swego czasu w sejmowej komisji ON. Ten wniosek tam jest, bo przecież są dokumenty komisji z poprzednich kadencji. Wystarczy po niego sięgnąć. Na tym, w moim przekonaniu, ma polegać ta dobra zmiana, że sprawy zapomniane – te, na które spuszczono kurtynę milczenia – powinny być do końca wyjaśnione a odpowiedzi udzielone. Wówczas, gdy ja składałem na ręce przewodniczącego Niesiołowskiego i petycję, i pozostałe dokumenty – członkiem komisji był obecny jej przewodniczący Pan poseł Jach.
    Wierzę że udzieli nam odpowiedzi za pośrednictwem Biura Prawnego Sejmu. Odpowiedzi na proste pytanie: Czy minister obrony narodowej może być stroną sporu zbiorowego, jeżeli jest on stroną PUZP, reprezentującą wojskowych pracodawców…
    Jak wiadomo, w MSWiA podobny problem dawno już został stosownie wyjaśniony…

  • Witaj Jasiu, odnośnie tego wstawiania postów zauważ, że mój post jest odpowiedzią na wpis @Osy, natomiast Ty – zamiast kliknąć przy mojej odpowiedzi do Ciebie w sprawie wątku PD Nr 30 – napisałeś zdanie: „No dobra, przyjmuję wytłumaczenie.” , jako nowy komentarz. Gdybyś napisał to w odpowiedzi do mojego wpisu o PD, Twoja odpowiedź byłaby zaraz za moim wczorajszym wpisem z godz. 13.22, tj. jeszcze przed wpisem @Osy. Zauważ, że wpisy będące odpowiedzią, mają z lewej strony taki akapit, który wskazuje, że jest to odpowiedź do komentarza, a nie nowy komentarz. Ten mój wpis też będzie komentarzem na Twój dzisiejszy. Zobacz, jaka jest różnica w układzie komentarzy. Myślę, że zrozumiale to napisałem.
    Odnośnie treści Twojego wpisu dotyczącego PUZP – nic dodać, nic ująć. Co mam powiedzieć, że masz rację? Pewnie, że masz. W przeszłości, gdy byłem pracownikiem NSZZ PW, realizowaliśmy zmiany w PUZP poprzez wspólne związkowe porozumienie przygotowane przeze mnie. Propozycja tamta pewnie jeszcze jest w archiwum na stronie internetowej NSZZ PW. Nie stanowiło to wówczas problemu, bo były tylko trzy organizacje związkowe. Dzisiaj jest siedem, ale i tak nie widzę problemu w takim trybie działania jak przedstawiony powyżej przez Ciebie.
    Pamiętaj jednak, że nie Ty podejmujesz decyzję w tej sprawie i musisz jeszcze do tego przekonać Radę Sekcji. Pozdrawiam.

  • OSA pisze:

    No, no, Sajmon – jeszcze trochę a wspólnie utworzymy kolejny zz w mon, który wszystkich pogodzi. Wpierw jednak my sami musimy się… pogodzić, pozbywając się tej skorupy różnych uprzedzeń narosłej latami.
    Popieram cię, gdy piszesz o tym, że pomiędzy sobą już dawno powinniśmy rozmawiać, aby nie było jak zwykle. Rozumiem jednak ostrożność liderów pozostałych zz. Oni wielokrotnie doznawali „efektów” współpracy, która miała być a której nie było, bo np. pewien gość chwalił się, że po raz kolejny orżnął starych wyjadaczy, prawda??
    TA WSPÓŁPRACA BĘDZIE ALE JEDYNIE WÓWCZAS, GDY PRZYSTĄPIMY DO MIĘDZYZWIĄZKOWYCH ROZMÓW WIDZĄC CEL GŁÓWNY, KTÓRYM JEST INTERES PRACOWNICZY A NIE CZUBEK WŁASNEGO NOSA, CZY INTERES ZWIĄZKU.

  • SAJMON pisze:

    Nie Radę Sekcji, tylko Zespół budżetowy SK PC MON, który powstał na mój i Janusza M. wniosek.
    Bo to my rozmawiamy o zagadnieniach budżetówki a nie o zbrojeniówce. Ja się nie wypowiadam na temat zbrojeniówki a dlaczego ktoś ze zbrojeniówki miałby zabierać głos w sprawie podwyżek czy PUZP, skoro go to nie dotyczy.

  • Witaj Rysiu, w pełni się zgadzam z Twoim rozumowaniem zapisów PUZP dotyczących kto jest stroną. W ramach MKK mamy współpracę 5 organizacji związkowych a nie – jak wskazujesz – 3. Mogło Cię może zmylić stanowisko ZZSO w trakcie majowego spotkania w MON, ale jak już wcześniej pisałem, w ramach MKK nikogo do niczego nie zmuszamy. Gdy ktoś ma inny pogląd, czy stanowisko – może w tej konkretnej sprawie iść swoją drogą. I tak też było w zakresie podwyżek w przypadku ZZSO.
    Pytasz się: Czego potrzeba?
    Otóż potrzeba właśnie zgody CAŁEJ STRONY SPOŁECZNEJ w zakresie propozycji, które są do przedstawienia, gdyż ZMIANY DO PUZP MOGĄ WEJŚĆ TYLKO I WYŁĄCZNIE, GDY WSZYSTKIE STRONY PUZP SIĘ NA TO ZGODZĄ.
    Nie będziemy szli z propozycjami, do których nie mają przekonania pozostałe organizacje związkowe – strony PUZP. Na posiedzeniach mają być – w mojej ocenie – prowadzone negocjacje pomiędzy tymi co chcą coś wprowadzić (ZZ-Strony PUZP) a tymi, którzy się jeszcze nad tym zastanawiają (MON-Strona PUZP). MON, z całym swoim bagażem doświadczeń, wiedzą i departamentami jest wystarczająco godnym i wymagającym „przeciwnikiem”, abym miał jeszcze – w trakcie posiedzenia – wyjaśniać i namawiać jakieś inne organizacje związkowe do stawianych propozycji. Albo – jak to było w zwyczaju – być odpytywany przez Pełnomocnika MON jaki jest moje, czy innych organizacji stanowisko do propozycji przedstawionej przez dany związek zawodowy.
    Poza tym, pamiętasz, że w przeszłości był zwyczaj, że wpisywało się do tematyki posiedzenia pełno tematów, a potem na posiedzeniu były one odrzucane. Ileż jest przykładów, że te tematy już nigdy nie wrócił pod obrady Stron PUZP. A tak na marginesie, MON – przesyłając te zagadnienia pismem z dnia 16 stycznia 2015 r. (o czym piszę w aktualności) – miał przesłać właśnie te wszystkie zagadnienia, które zbyły w przeszłości zgłoszone przez poszczególne organizacje Strony Społecznej, a które „spadły” wówczas z posiedzeń, bądź w ogóle nie zostały włączone do tematyki posiedzenia. A było takich sytuacji wcale nie mało. To, tak dla przypomnienia.
    Jedynym, corocznym efektem posiedzeń w sprawie PUZP było to, że MON mógł się potem wykazać składając sprawozdanie w zakresie np. prowadzonego dialogu społecznego, czy funkcjonującego PUZP. Ile to nie było spotkań negocjacyjnych, godzin spędzonych przy stole itd. itd. Niestety, tylko… efektów było brak. Ale z efektów nikt nie rozliczał. Liczyły się spotkania. Jeszcze dzisiaj można odnaleźć w odpowiedziach na interpelacje poselskie stwierdzenia, że PUZP jest negocjowany wspólnie z organizacjami związkowymi, więc nie rozumie się dlaczego środowisko pracownicze zgłasza do posłów zastrzeżenia odnośnie tabel, wysokości stawek, czy zapisów PUZP, skoro Stroną Układu są reprezentujące pracowników organizacje związkowe. I to one powinny być adresatami negatywnych pracowniczych nastrojów.
    Tak więc, Osa, potrzeba nam właśnie takiego społecznego zespolenia, aby to nowe otwarcie było bardziej efektywne. I nie tylko na wstępie, ale przez cały już czas funkcjonowania PUZP. Nie mamy już czasu na stratę naszego czasu i marnotrawienia środków finansowych na dojazdy do Warszawy po to, aby tylko posiedzieć przy stole i posłuchać.
    Oczywiście, w ramach MKK rozważaliśmy prowadzenie negocjacji układowych w innych miejscach niż budynek MON. Wynikało to z faktu, iż w budynku MON nie można utrwalać wypowiedzi na nośnikach, a byłoby to ze wszech miar wskazane. Takie po prostu dzisiaj są już standardy! I od tego nie uciekniemy. Zatem dzięki @Osa za wskazanie Twojego miejsca „stacjonowania”, jak również za propozycje SAJMONA. Myślę, że o tym również będziemy rozmawiać na jednym z pierwszych posiedzeń PUZP. Przynajmniej MKK ma to zapisane w długiej liście zagadnień do rozstrzygnięcia. Pozdrawiam.

    PS. @Osa, odnosząc się do jakiegoś komentarza wpisanego już na stronie, spróbuj kliknąć w „odpowiedz” i pisz w polu, które wówczas się wyświetli na ekranie. Takie działanie znacznie poprawi czytelność dokonywanych wpisów i utrzymywanie danego wątku „w kupie”. Zobacz, jak to wygląda powyżej – na przykładzie ostatniego wpisu SAJMONA.

  • criss pisze:

    Witajcie!
    Janek, dostałem swego rodzaju „kuksańca” od Rysia. Teraz Ty, swoim „kuksańcem”, dokładasz np. do mnie. Mógłbym się zapytać: a czym ja Ci zawiniłem? Przestańmy skakać do siebie. Zgoda, Janek, tylko buduje i nadal powtarzam „Nobody is perfect”. Nie mamy mieć „osobistego jadu” wobec siebie, tylko merytorykę skierowaną do tych, co chcą nas poróżnić. Zostawmy to, gdyż – jak się mi wydaje – już wszystko w temacie bilateralnych kontaktów i animozji personalnych wiemy i nic nowego nie dodamy a eskalacja kolejnych epitetów, pomówień niczemu nie służy. No, chyba, że tym, co się z tego cieszą. A tacy są.
    Janek, wg mnie Marek nie miał żadnych złych intencji, ale słowo można różnie odczytywać.
    W nowym wątku naszej dyskusji „dużo jest Marka”, zatem Rysiu już nie ma tylko duetu, i dobrze. Choć walka na epitety nikomu, jeszcze raz powtórzę, nie służy.

    Panowie, tylko „interes PW” winien być naszym drogowskazem i tyle. Zobaczcie, bez Zespołu Branżowego – tak, jak pisze Marek – nie da się tej „współpracy z MON” ułożyć. Zawsze MON będzie w uprzywilejowanej sytuacji. Rysiu, bardzo Cię szanuję, ale Marek ma rację. Co z tego, że MKK wystąpi z inicjatywą do MON lub do „S” i NSZZ PW o negocjacje, rozmowy itd.? Do tanga trzeba dwojga.
    Czy kiedykolwiek, nawet za czasów Konfederacji Pracy przyjęli to i poszli tą drogą, co proponowałeś jako przedstawiciel KP? Marek wie, że ja np. proponowałem w ogóle nie iść na rozmowy z MON to wtedy może, ktoś by coś zrozumiał. Ale mnie przekonał i miał rację, że tak nie można.
    Sprowokowałem ich w zakresie „próby” odstrzelenia PUZP (po to, aby monopol MON-u z NSZZ PW przełamać) i kto mnie, i jak wówczas próbował potraktować. Nie robiłem to dlatego, żeby PUZP wy……… w kosmos, tylko żeby …pewni prominentni działacze NSZZ PW – ci, którzy nie chcą zmian i są obłudni wobec MKK i „S” – cieszyli z tego, że MON po raz kolejny olewa propozycje innych związków niż NSZZ PW. Pomimo szczerych chęci, zero konkretów byśmy tym ruchem (nieudanym) wobec MON „ugrali” i co o tym by pomyśleli PW. Ano, NIEUDACZNICY, KTÓRZY NAWET O SPOTKANIE MUSZĄ SIĘ PROSIĆ I GO NIE DOSTAJĄ HA, HA?!
    Tak, potwierdzam, że chcemy – co zresztą MKK pisemnie proponowała – dywersyfikacji miejsc spotkań. Na razie MON nie przyjmuje tych propozycji poważnie, czy też pomija je milczeniem. Dopóki NSZZ PW ma układ z MON a NSZZ „S” w zakresie zespołu branżowego nie zmieni zdania – NIC SIĘ NIE ZMIENI. Chyba, że nastąpi jakaś zmiana w 30 tys. PW.
    MKK już wcześniej, kilka razy pisała o spotkania do MON i też pozostały one bez odpowiedzi. Mam znowu przypominać szczegółowo o tych pismach. Wówczas nawet SAJMON się z nas śmiał, że piszemy o spotkanie. A teraz Jego Związek – NSZZ „S” sam pisze do MON i przypomina o spotkaniu, które miało się odbyć we wrześniu br.
    MON otwarcie swoim działaniem wskazuje, że to on dyktuje warunki, prawdopodobnie we współpracy z najliczniejszym związkiem. Pewnie pod koniec kadencji, lider NSZZ PW otrzyma kolejny order.
    To są przykre dla nas doświadczenia, z których trzeba jednak wyciągnąć jeden – podstawowy – wniosek: MUSI POWSTAĆ ZESPÓŁ BRANŻOWY. I tyle. On musi powstać nie dla ego MKK, czy „S”, czy też odebrania „przewodniej roli” NSZZ PW. On musi powstać dla PW, aby wiadomo: kto, kiedy i o czym rozmawia w sprawach PW i jakie są tego efekty. Jak są wprowadzane w życie efekty rozmów pomiędzy stronami i kto ponosi odpowiedzialność w przypadku, gdy nie są realizowane ustalenia ze spotkań na linii MON a Strona społeczna PW.

    Janek, z mojej strony nie widzę przeszkód na spotkania wewnątrzzwiązkowe. Tylko czy „pakiet większościowy” też nie zostanie odrzucony przez MON, gdyż – tak, jak też i Ty pisałeś – zawsze mają w zanadrzu art. 30 ustawy o ZZ i du.. .
    Potwierdzeniem na potrzebę utworzenia ZB jest również fakt wyłonienia w Sekcji Krajowej „S” Zespołu Budżetowego, o którym piszesz powyżej. To jest Wasz duży sukces, bo – według mnie – powody jego wyłonienia były takie same, jak powody powołania ZB. Rysiu, Janek, Marek, czas na wspólne rozmowy „face to face”. Może byłby dla Was jakiś dogodny termin i miejsce?
    Rysiu, napisałem swoje nt. pisma Pana Min. Grabskiego i co?
    Tak, jak Marek napisał, MKK na wiele tematów do MON, z którymi czeka, aby przedstawić je w trakcie spotkania.
    Jeszcze raz powtórzę, mamy szansę, aby z „S” spróbować zmienić – poprzez ZB – sytuację PW i powinniśmy to zrobić. Nie, dla siebie, lecz dla rozgoryczonych PW. Dla poszczególnych organizacji związkowych OPZZ i FZZ. Tylko BZ umożliwi nam realny dialog społeczny w MON.
    Pozdrawiam.
    Sorry, że miejscami wdarł się chaos w moje wypowiedzi. Żałuję też, że znowu wyszły pojawiły się animozje, których – jak myślę – chyba nigdy nie wyeliminujemy. Ale one nie powinny nas dzielić.

  • OSA pisze:

    Ja tu żadnych animozji nie widzę a te moje – zupełnie niewinne – „podszczypywania” swoją rolę przecież spełniły, ubarwiając tą naszą dyskusję.
    Oczywiście, że zespół branżowy powinien powstać i to nie budzi wątpliwości. Wpierw jednak Solidarność musi zmienić swoje stanowisko a to z paru względów będzie trudne. No, chyba, że w wojskowej Solidarności nastąpią istotne przetasowania personalne i zmieni się opcja widzenia problemów pw z tej obecnej, w której pw są zakładnikami w grze na taką, w której pw będą podmiotem działalności związkowej.
    Co zaś do istoty sprawy. Rację ma tu każdy z nas i dlatego dojście do wspólnego stanowiska jest trudne. Bo gdy mamy leśną polanę, to dojść do niej możemy rożnymi ścieżkami… I tak, wiemy, gdzie ta „polana”, znane są też te „ścieżki” do niej. O co więc chodzi?? O to, moim zdaniem, aby nie była to samotna wędrówka, bo taka wędrówka nie daje nikomu satysfakcji. Takiej satysfakcji, którą powinien mieć z działalności społecznej dla dobra wspólnego. Pozostaje bowiem pytanie, które zapewne nie jeden sobie zadaje. Jeżeli działam dla dobra wspólnego, jeżeli poświęcam czas i często własne pieniądze, jeżeli mnie za to kopią pracodawcy – to dlaczego jeszcze kopią mnie ci, dla których podjąłem się pracować??
    Chodzi więc o to, aby zyskiwać a nie tracić, aby było nas więcej a nie mniej, abyśmy czuli za sobą siłę i determinację tysięcy, bo to nas po prostu uskrzydla.
    Jak tego dokonać??
    Oto pytanie.
    Także pytanie o taktykę prowadzenia walki w sprawie zmian w PUZP.
    Prawda jest taka, że inni – ci, dla których się staracie coś zrobić – wbrew pozorom dużo wiedzą i chcą być informowani. Chcą wiedzieć, z jakimi propozycjami wychodzą zz, kto je popiera a kto nie. Kto jest po stronie pracowników a kto jedynie ściemniać potrafi. Rzućcie karty na stół i zawołajcie SPRAWDZAM a wówczas na wierzch wyjdzie PRAWDA. Ta prawda, która jest, jakże często przegrywa ze ściemą owijaną, jak to g…o w papierek po to, aby wydawała się atrakcyjna.
    Ludzie to Wasze działanie stosownie ocenią i za jakiś czas może się okazać, że na tej „ścieżce” do celu będzie nas po prostu więcej…

  • criss pisze:

    Witaj!
    Rysiu nic dodać, nic ująć i nawet to, że się ja mylę w zakresie odczytywania naszych animozji. Zaje….. porównanie z tymi ścieżkami. Karty na stół położymy. Prawda Marek?

  • SAJMON pisze:

    Krzysztof, zawsze możemy nasze pomysły skonsultować, np. żeby się nie dublowały. Zaproponujcie jakieś terminy i coś ustalimy wspólnie i gdzie się spotkamy, np. w Warszawie. Ja z Januszem i pozostałymi przedstawicielami „S” postaram się do poniedziałku, tj. 21.11.2016 r. uzgodnić termin i godzinę, i dam Wam odpowiedź. OK?

  • Cześć wszystkim. Chciałem tylko zgłosić że strona co jakiś czas
    nie działa…

  • Janek pisze:

    Świetna strona, będę częściej zaglądał 🙂

  • Witaj, gdybyś mógł przybliżyć o jaki rodzaj nie działania strony chodzi, byłbym rad. Wtedy moglibyśmy podjąć jakieś działania. Jak dotychczas jesteś pierwszy, który ma taki problem ze stroną. Napisz, proszę, trochę więcej szczegółów w tej kwestii na mojego maila: kazimierczak@zpwtarcza.pl
    Pozdrawiam.

  • Witam serdecznie i cieszę się, że nasz internetowy kanał informacyjny Ci się podoba. Zaglądaj a z pewnością znajdziesz tu za każdym razem coś nowego. O to już dbają nasi koledzy a czasem koleżanki, którzy – w komentarzach pod aktualnościami – piszą teksty, chcąc przybliżyć problemy, z którymi na co dzień się borykają. W miarę możliwości, tak szybko, jak to jest możliwe, dostępne są na stronie różne informacje, których nie znajdziesz gdzie indziej.
    Zatem zapraszam tak często, jak tylko znajdziesz trochę czasu. Przekaż również informację o naszej stronie innym zainteresowanym osobom, może one też znajdą tutaj coś interesującego do poczytania. Pozdrawiam.

  • criss pisze:

    Witaj Janek!
    Czekamy tylko na Wasze możliwości czasowe. Ciekawe co się stanie z projektem powołania ZB ds. AP w kontekście naszego projektu ZB ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Personelu Cywilnego SZ. Może powstaną oba, aby zadowolić wszystkich i będą obejmować właściwe im grupy pracowników? Po co wrzucać wszystkich do jednego worka i robić sztuczne twory?
    Pozdrawiam.

  • SAJMON pisze:

    A ten Janek to kto z MKK. Marek powiedz Jasiowi na ucho. Nikt nie dowie się prawdy.. Jak będą chcieli to przystąpią do Tarczy. Propaganda nie potrzebna. Bawisz się w NSZZ PW. Muszą być pozytywy w postaci kasy a nie informacje i tego mogą nie zauważyć. Tacy dziwni CI pw.
    Tylko się nie denerwuj, Z Magdą rozmawiałem i jadę we wtorek do 2 RBLog. Pozdrawiam.

  • Jasiu, no co Ty?! To pytanie nie do mnie, tylko skieruj do @Janka. Ja nikogo na siłę nie będę do „TARCZY” wciągał. A jak człowiek z Polski dokona fajnego wpisu na Twoją stronę, to co – nie podziękowałbyś Mu. Tak też uczyniłem. Przecież nie zaprosiłem do wstąpienia do „TARCZY”, tylko wskazałem, aby dzięki swojemu działaniu, o ile zechce, przekazał wiedzę o naszej stronie w swoim środowisku. Wychodzimy w „TARCZY” z założenia, że przyszli członkowie sami muszą zdecydować o wstąpieniu do nas.
    Odnosząc się do Twojego porównania nas z NSZZ PW, wyjawię Ci, że w przeciwieństwie do nich nie mamy żadnych kosztów na wynagrodzenia, więc nie musimy jeździć po jednostkach i zastraszać pracowników, aby wstępowali do NSZZ PW, również wykorzystując w tym celu działania wojskowych. Mamy niższe od nich składki członkowskie a mimo to nasz budżet jest stabilny i stale rośnie!!!
    Nie przyjmuję, Jasiu, Twojego przytyku do siebie, bo wiem, że nie to było intencją Twojego wpisu.
    Cieszę się, że nawiązaliście dobre relacje z Magdą i mam nadzieję, że to dobrze rokuje na przyszłość. Jak tylko będziecie potrzebowali jakiegoś wsparcia pamiętaj, że będę 5 minut od Was. Pozdrawiam.

  • SAJMON pisze:

    Oczywiście bardzo dobrze pojmujesz moje intencje. Co do NSZZ PW to nie ma sensu się wypowiadać. Jak przyjdzie odpowiedni czas to będą odpowiednie pytania. Marek wiem, że na Ciebie można zawsze liczyć a z Magdą współpracowałem jak była w innych strukturach i teraz też mam zamiar wspólnie pracować i pozmieniać trochę zapisów w 2 RBLog na lepsze.

    Spotkanie odnośnie PUZP dla PWJOSB może odbyć się najprędzej po 5 grudnia 2016 r. Choroby opanowały NSZZ „S”. Możecie zaproponować termin i godzinę a my to powinniśmy zaakceptować. Pozdrawiam.

  • SAJMON pisze:

    Szanowny Marku umieść ten post w odpowiednim miejscu.
    Sejm przyjął poprawkę Solidarności wcześniej przyjętą przez Senat, która zwiększa odpis podstawowy na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych o 91,74 zł. Od stycznia 2017 r. w zakładowych funduszach świadczeń socjalnych pojawi się więcej pieniędzy na urlopy (wczasy pod tzw. gruszą), pomoc materialną i świadczenia losowe dla pracowników. Uważamy, że to niewielki kroczek w dobrym kierunku, uruchamiający proces przywracania zamrożonego od sześciu lat odpisu. Obecny odpis to kwota 1.093,93 zł. W 2017 r. będzie to kwota 1.185,67 zł.

  • jutka pisze:

    To dobra wiadomosc 🙂

  • SAJMON pisze:

    Dzięki.

  • Osa pisze:

    Wiesz co Sajmon??? Jesteś lepszy we wciskaniu nam kitu niż wasz rzecznik prasowy Lewandowski. Jaki to sukces?? Wyszliście przed orkiestrę i w kwestii odmrożenia tego odpisu uczyniliście dokładnie to, co w wojsku czynicie wraz z NSZZ PW. Uwalacie wspólny front związkowy na rzecz zgniłego kompromisu, który w tym przypadku dał władzy blisko pól miliarda oszczędności w budżecie.
    Tematu nie rozwijam, bo wiesz o co chodzi. Mogło być w wojsku 500 – 600 zł podwyżki w tym roku – jest po 160 zł nie licząc wybranych, którym dano stówę więcej różniąc ludzi.
    Mogło być w socjalu blisko 300 zł więcej odpisu – jest niespełna stówa, bo wam się zechciało dogadywać poza plecami OPZZ i FZZ. No, ale jest ok.
    SUKCES MAMY – TEN PRZEZ WAS OGŁOSZONY.
    Jutka – nie dziękuj, bo tu płakać trzeba. Oni jeszcze nie raz pójdą na taką współpracę, na której władza i pracodawcy a nie pracownicy skorzystają.
    Niech ci powie o projekcie wywalenia socjalu wszędzie tam, gdzie zatrudniają mniej niż 50 osób (obecnie obowiązek tworzenia funduszu nie dotyczy zakładów zatrudniających mniej niż 20 osób).
    Co, Sajmon, zrobicie w tej sprawie??

  • SAJMON pisze:

    OSA, jesteś taki mądry, to spojrzyj ze strony pracodawcy na te przepisy. Dotychczas było to do 20 pracowników. I pracodawca – zatrudniający małą ilość pracowników – musiał tworzyć różnego rodzaju regulamin. Pytam się ciebie, czy taki mały pracodawca ma zajmować się firmą czy ustalaniem przepisów. Nie wymyślaj, tylko wczuj się również w rolę szefa firmy.
    Co do podwyżek nie będę się wypowiadał, bo pisałem nie jednokrotnie, dlaczego – warunkowo – Solidarność zgodziła się na wprowadzenie podwyżek zaproponowanych przez MON. Skoro jesteś taki silny w gębie na forum, to dlaczego nie przepchnąłeś swoich 600 zł. O ile one były twoje. Skaczesz od związku do związku i tak naprawdę nic jeszcze nie załatwiłeś poza tym, że jesteś hamulcowym w zakresie współpracy wszystkich związków i – poza obrażaniem – nic pozytywnego u Ciebie nie widzę. Obrażałeś Szefową ZZ Sektora Obronnego, Szefa NSZZ PW a teraz NSZZ Solidarność. Powiedz, co dokonałeś w tej swojej Konfederacji Pracy czy teraz, przyklejając się do Tarczy. Nawet zbieranie podpisów pod petycją do Prezydenta pokazało, jakie niewielkie masz poparcie.
    A mam pytanie do Ciebie. Czy Konfederacja Pracy została już zlikwidowana czy jeszcze działa. Bo w szpitalu w Ełku nadal działa. A może zapomniałeś powiadomić, że się rozwiązaliście. I szukacie nowych stołeczków dla siebie.
    I teraz, Marek i Krzysztof widzicie, tak wygląda wasz dialog z pozostałymi związkami a potem chcecie wspólnie coś wypracować, jak macie w swoich szeregach KRETA. Nie będzie consensusu, jeśli tacy ludzie są w związkach. Macie również odpowiedź na zespół branżowy. Pewnie to OSA był tym co was namawiał, żeby nie rozmawiać z Sekcją Krajową tylko załatwiać poza jej plecami a wystarczyło zwrócić się do odpowiednich osób od razu i dzisiaj już by działał zespół branżowy. Ale lepiej opluwać szefa Mirka i co Osa osiągnąłeś. Pochwal się wszystkim takimi prostackimi zachowaniami.
    Muszę głęboko to przemyśleć i się zastanowić, czy nie zaprzestać współpracy z Tarczą i Militariami skoro tacy ludzie są w ich szeregach. Wracając do regulaminów to jako doświadczony działacz, byłem pracodawcą i pracobiorcą. Tak, że w pełni uważam za słuszne działania rządu w podwyższeniu liczebności pracowników z 20 do 50. Co do podwyżek i zmian w PUZP na 2017 r. możesz przedstawić swoje pomysły i wprowadzić podwyżki np. w 2017 r. w wysokości nawet 600 zł. Zobaczę, czy CI się to UDA. Solidarność nie będzie CI w tym przeszkadzać. Życzę powodzenia w realizacji postulatów związkowych.

  • Oj tam, Sajmon, coś taki wrażliwy. Jakbym miał się przejmować wszystkim tym co o mnie wypisują…
    To, że na naszej stronie możemy poczytać również teksty, które nie są laurkami świadczy o jej naturalności. Tak, jak w życiu, w pracy. Nie zawsze otrzymujemy to, co chcielibyśmy otrzymać. I z tego powodu nie ma czym się przejmować. Jak Zespół Branżowy by powstał to z pewnością by się nie „rozsypał” z powodu takiego wpisu, jak ten Osy.
    Oczywiście, Sajmon, jak dobrze wiesz, kij ma dwa końce a proca nawet trzy. Tak też jest w kwestii tego podwyższenia limitu pracowników z 20 do 50 dla tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Wszystko będzie zależeć od tego, jaka będzie faktyczna sytuacja socjalno-bytowa w takim zakładzie pracy, nawet 50-osobowym. O tym, czy ma być tworzony fundusz, ostateczną decyzję będą podejmować reprezentanci pracowników. Osobiście nic nie widzę w podniesieniu tego limitu, gdyż to zwiększy tylko możliwość poszerzenia ilości tych podmiotów, w których nie będzie musiał być tworzony fundusz, w sytuacji, gdy taką decyzję np. działające tam ZZ będą chciały podjąć.
    Nie widziałem jeszcze tego projektu, ale z pewnością – tak, jak to ma miejsce dzisiaj – w dalszym ciągu nie będzie ten przepis dotyczyć jednostek budżetowych. Poza tym, dzisiaj w niektórych jednostkach organizacyjnych też się tworzy fundusz socjalny a w ciągu roku wydaje się środki wyłącznie na jeden kierunek – wczasy pod gruszą. Po prostu taka jest sytuacja w zakładzie, że nie ma uzasadnienia kierowania środków na inne obszary pomocy.
    A tam, gdzie tworzony jest fundusz, czy rzeczywiście podział środków następuje prawidłowo? Czy jest sprawiedliwe, aby robić tylko dwa, czy trzy przedziały dochodowe w sytuacji, gdy jedni pracownicy zarabiają kilkakrotnie więcej niż inni? Czy w regulaminie potrzebny jest zapis, że pracownicy, którzy zarabiają np. 8-9 tysięcy złotych mogą otrzymać zapomogę w kwocie np. 200-300 zł? Powinniśmy się w ogóle zastanowić, czy fundusz socjalny rzeczywiście jest dla wszystkich pracowników, czy tylko dla tych, którzy potrzebują okresowego wsparcia w związku z zaistniałą trudną sytuacją socjalno-bytową.
    Tak więc, nie ma co tu ostatecznie rozstrzygać prawidłowości, bądź nie wprowadzanych regulacji, bo – tak jak napisałem powyżej – wszystko zależy od okoliczności i konkretnego zakładu pracy. Z drugiej strony natomiast, wyrażanie swojej opinii w tym zakresie – nie powinno być powodem do wzajemnych sporów, bądź niesnasek.
    Pozdrawiam Was serdecznie.

  • Osa pisze:

    źródło; http://finanse.wp.pl/kat,1033781,title,Wiecej-pieniedzy-na-urlopy-i-swiadczenia-socjalne-w-pracy-Solidarnosc-obwieszcza-sukces,wid,18622557,wiadomosc.html?ticaid=118415
    „…wysokość odpisu podstawowego wzrośnie z 1.093,93 zł na jednego pracownika do 1.185,67 zł – czyli o 91,74 zł. – To blisko trzy razy mniej niż pełne odmrożenie podstawy, o które również wnioskowała „Solidarność”. Jednak to i tak krok w dobrym kierunku, uruchamiający proces przywracania pełnego odpisu, który był zamrożony od 6 lat – podkreślił cytowany przez rzecznika Henryk Nakonieczny z prezydium Związku.
    Zaznaczył, że zmiany dotyczą pracowników w tzw. systemie powszechnym, a bez zmian pozostaje wysokość odpisu socjalnego dla nauczycieli i pracowników uczelni wyższych.
    M.in. brak rozszerzenia na te zawody krytykuje kierownictwo OPZZ. Przede wszystkim jednak domaga się, aby zrealizować postulat porozumienia – odmrozić odpis we wszystkich zawodach oraz zwiększyć go.
    „Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych od wielu lat domaga się pełnego odmrożenia podstawy naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla wszystkich grup zawodowych. O sprawie tej przypominaliśmy wielokrotnie stronie rządowej podczas prac Rady Dialogu Społecznego nad projektem budżetu państwa oraz w trakcie bezpośrednich rozmów z ministrem finansów” – podkreśliło w komunikacie kierownictwa OPZZ biuro prasowe Porozumienia.
    „Uwzględniając, że decyzja parlamentu nie spełnia postulatów OPZZ, które wnioskowało o pełne odmrożenie wysokości odpisu dla wszystkich grup zawodowych oraz o zwiększenie odpisu, o którym mowa w ustawie o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych o 275,94 zł (o 25,2 proc.), oczekujemy od strony rządowej, że już w kolejnym roku postulaty te zostaną w całości zrealizowane” – napisali związkowcy.”

    Ot i cała sprawa. Ja tu mącę?? Ja was kopię?? Ja was kopnąć mogę stwierdzając, że cynicznie zagraliście sobie z pewnymi grupami zawodowymi np. nauczycielami. Dlaczego?? Zapewne dlatego, aby ich ukarać za małe solidarnościowe uzwiązkowienie. Bo w tym środowisku nie wy, Sajmon a ZNP ma ogromną przewagę. Widać, że dążycie do zwarcia w tym środowisku. Zapewne w związku z planowaną kolejną reformą oświaty się wam to uda. Baczcie, abyście się nie przeliczyli, bo zmierzacie do zwarcia ze środowiskami będącymi emanacją polskiej inteligencji. Czyżby po to, aby wprowadzić dyktaturę proletariatu?? Ja już to kiedyś przerabiałem. Wisi mi to. Twierdzę, że sobie pogrywacie i jeszcze cynicznie te swoje zagrywki usiłujecie sprzedać jako sukces.
    Ludzie potrafią liczyć, Sajmon. Gdyby te środki, które idą na tzw. socjal w formie odpisu przeznaczyć na zwiększenie płac, to zapewne nie jeden by się na takie rozwiązanie zgodził.
    Co jednak twierdzą związkowcy z OPZZ?? cyt. „Kierownictwo OPZZ chce, by rząd wycofał się z zamiaru podniesienia z 20 do 50 pracowników progu, od którego istniałby obowiązek tworzenia przez pracodawcę zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.” „Zaproponowane zmiany absolutnie nie mogą być przez nas zaakceptowane, ponieważ oznaczają możliwość obniżenia kosztów pracodawcy w całości kosztem pracowników oraz znaczące pogorszenie sytuacji najmniej zarabiających osób, które są adresatami świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych” – zaznaczyły władze OPZZ w oświadczeniu.
    A więc to nie ja, Sajmon, owładnięty – jak usiłujesz tu twierdzić – jakąś chorobliwą złośliwością do każdego wkładam tu szpile i każdego obrażam. Nie wydaje mi się, aby ktokolwiek był w stanie obrazić się za prawdę. Chyba, że nie dorósł do funkcji społecznej, którą pełni.
    Twoje żądanie, aby mnie z Tarczy wywalić jako warunek dalszej współpracy z wami jedynie cię gościu do końca dyskwalifikuje i ośmiesza. No, ale może być. Wywalcie mnie lub sam zrezygnuję. A najlepiej, abym się w końcu zamknął, prawda?? Wówczas, już nie byłoby nikogo, kto tę prawdę prosto w oczy i publicznie byłby w stanie wam wywalić. Byłoby wówczas familijnie i radośnie, i nikt by w tym „związkowym salonie” bąków więcej nie puszczał.

  • criss pisze:

    Witajcie!
    Janek, popieram myśl Marka. Od jednego wpisu nie zależy (chyba) współpraca związkowa. Nie wymachuj tymi „szeregami”, bo można by tam znaleźć „źdźbło”. Nie pisz, że przez to, że Osa ma jakieś anse do Ciebie, że od tego zależy los Zespołu Branżowego, bo to byłoby śmieszne dla ok. 45 tys. PW. Poza tym Osa od zawsze „czuje coś do Ciebie i wzajemnie”. Czy Wy się zmienicie???? Chyba (obym się mylił) nie. Sam przecież wiesz, że to, że nie ma jeszcze Zespołu Branżowego wynika nie z poglądów Osy, tylko sprawa leży w gestii struktur nadrzędnych „S”. Oczywiście rozumiem, że wpisy, jakich dokonuje Osy Cię wk… ale trzeba zauważyć, że czasy, w których wszyscy mają takie same poglądy już odeszły i – mam nadzieję – nie wrócą.
    Przecież w szeregach każdej zbiorowości są „wyraziste osoby”, z którymi niektórzy mogą się nie zgadzać. Patrz, w otaczającym nas świecie polityki jest Pan Piotrowicz, Pan Misiewicz, Pani Kopacz, Pan Tusk, Pan Sławomir Nowak, Pan Dorn, Pan Petru, Pana Mateusz Morawiecki przydomek „powerpointowy wróżbita”, Pan Mirosław Sekuła (takich Pań i Panów mógłbym tutaj więcej wymienić) itd. I co, jak mnie wkurzają to mam się obrazić na tych wszystkich Polaków, bo ich ku… wybrali do Parlamentu. Muszę z tym żyć. Pewnie chciałbyś, abyśmy „utemperowali” Osę, bo może nie być współpracy między nami. Ślepa droga.
    Po pierwsze – trzeba „kochać człowieka takim, jakim jest”,
    po drugie – należy wybaczać
    a po ostatnie – ani mi się śni komukolwiek kneblować usta, nawet jeśliby się mylił, bo to jest Jego ku… prawo. Janek, oczywiście masz rację, że podniesienie odpisu socjalnego to był postęp ale żeby nie iść z OPZZ i FZZ w tym względzie to wygląda tak, jak ta nasza sprawa 600 zł podwyżki dla PW w br., które okazały się wzrostem na poziomie ok. 250 zł. Każdy może powiedzieć – i to będzie prawdą – dobrze, że po 8 latach posuchy w końcu coś drgnęło ale to nie jest przełom, bo jak patrzę na sumy wydawane w 2016 r. przez MON (PiS-u) na dodatkowe jednorazówki dla żołnierzy zawodowych (ponad 77 mln zł) oraz PW z oszczędności na funduszu uposażeń żołnierzy (ponad 73 mln zł) to korci powiedzieć: o co tutaj chodzi. Czy matematyka prosta dla członków partii rządzącej w MON-ie jest za trudna? Te kwoty oszczędności na funduszu uposażeń żołnierzy na 2017 r. podwoją się… albo potroją. Przesunęli ok. 86 mln zł (nie 100 mln zł, jak krzyczy propaganda) na wynagrodzenia co daje na 2017 r. już z zapisanymi w sierpniu br. kwotami sumę ok. 167,6 mln zł więcej niż w 2016 r. A gdzie oszczędności na funduszu uposażeń rzędu np. 300 mln zł. Co z nimi się stanie?
    Już wiem, NSZZ PW ogłosi super tajny projekt MON pn. JEDNORAZÓWKI W SIERPNIU I GRUDNIU 2017 R.

  • SAJMON pisze:

    Marek i Krzysztof może trochę mnie poniosło.
    Próbowałem coś dobrego dla pracowników przekazać a zostałem skarconym. Jak ten koń, co ciągnie wóz to go batem, bo ciągnie za wolno. Dobra, przyjmuję na klatę ale dlaczego OSA wylewasz na mnie pomyje?
    Czy ja ustalam zapisy w Komisji Krajowej NSZZ Solidarność czy w RDS. Czy jestem osobą, która zna się na wszystkich grupach zawodowych. Chyba nie.
    Moim zadaniem jest bronić swoich pw a nie np. nauczycieli, lekarzy, pielęgniarek. Oni mają swoje struktury NSZZ „S” i swoich szefów związkowych. A czy OPZZ, czy NSZZ „S” ma więcej członków to wcale mnie nie interesuje, tak samo jak to, kto zarabia więcej: Broniarz czy Duda.
    Zgadzam się z Tobą, że te 92 zł powinno iść do podstawy. A na to, że PIS nie spełnia postulatów OPZZ czy FZZ, to skargę złóż do p. Kaczyńskiego.
    A czy Minister z PIS-u spotykał się z nami we wrześniu. Obiecywał, a ostatecznie olał stronę społeczną. Czy Sekcja Krajowa NSZZ „S” spotyka się po kryjomu np. z Min. Grabskim. Przecież to Jagiełłowy związek zabiega o spotkania wyłącznie z ich organizacją. To przecież oni chwalą się na prawo i lewo, że załatwili premię jednorazową i już załatwiają podwyżki na 2017 r. Tak, jak wielokrotnie pisałem, potwierdzam raz jeszcze, że zgodziliśmy się warunkowo w tym roku na podwyżki proponowane przez RON. Przyjęliśmy takie działania i nasi członkowie to zaakceptowali. Proszę, pokaż, co zrobiliśmy za waszymi plecami lub bez was, czyli MKK.
    Zespół Branżowy by istniał tylko trzeba było działać zgodnie z przepisami lub zadzwonić do mnie, lub dowiedzieć się, kto go podpisuje a nie latać po działaczach, co nie mają nic do powiedzenia w naszych strukturach. Daliście ciała i teraz musicie czekać na to, żeby wasze błędy mógł ktoś naprawić.
    Oczywiście, znowu moje przepychanki ale sukces odtrąbią inni.
    A czy nie prościej zadzwonić do Mirka i zaproponować spotkanie wszystkich związków i ustalenie końcowe co w sprawie Zespołu Branżowego. Bo to ktoś wymyślił (domyślam się kto), że PUZP podpisuje ktoś z Komisji Krajowej to Zespół Branżowy też wam klepnie. Ale tak nie jest. Ale to tylko wyjątek, który dotyczy PUZP. Jeśli posypiecie głowę popiołem (oczywiście to żart) – to jeszcze jest szansa na zaakceptowanie Zespołu Branżowego. OSA, zrozum, że jedziemy wszyscy na jednym wózku, tylko NSZZ PW ma inny pojazd.
    I co z tego wynika, że wywalasz prawdę mnie, Markowi, Krzysztofowi czy wielu innym.
    Myślisz, że my nie wiemy co ty chcesz zrobić dla pw. Chwała Ci za to, ale jest te ale… Pozdrawiam.

  • SAJMON pisze:

    Krzysztof, czytałem to, co napisałeś na waszej stronie związkowej o podwyżkach na 2017 r. Co to znaczy, że działy 753 i 755 (wiem, co to za działy) będą miały niższe podwyżki. Czyżbyś znał już kwotę podwyżki w dziale 752 na 2017 r., czy przyjmujesz propozycję RON z dnia 6 maja 2016 r. tj. po 210 zł. Bo jak ja bym liczył te 167,6 mln zł na 44 tys. pw – to wychodzi mi po ok. 310 zł brutto na jednego zatrudnionego. Jak możesz to rozwiń ten temat. Z góry dziękuję.

  • criss pisze:

    Witaj!
    Janek, wg wstępnych moich wyliczeń (Marek te dane sprawdził), średnia podwyżka dla PW w 2017 r. (wg limitów zatrudnienia przyjmowanych przez MON za III kwartały 2016 r. i zweryfikowaniu na LZB w 2017 r.) w działach wyniosłaby:
    – Dział 750 – Administracja publiczna – 71 zł
    – Dział 752 – Obrona narodowa – 298 zł
    – Dział 753 – Obowiązkowe ubezpieczenia społeczne (WBE) – 255 zł
    – Dział 755 – Wymiar sprawiedliwości (Sądy wojskowe) – 183 zł
    Niestety, to nie jest prawdziwy obraz ile komu się dostanie, bo w działach są różne grupy zawodowe, np. KSC, niemnożnikowcy, nauczyciele oraz kierownicze stanowiska państwowe a także nauczyciele. Dodatkowo, w dziale 752 MON przewidział (nie wiem dokładnie ile) kasę na tzw. zmiany organizacyjne, w tym np. utworzenie OT, co spowoduje, że podwyżka w dziale 752 napewno znacznie się uszczupli. Będzie zatem niższa niż ww. – na poziomie 298 zł.
    Pozdrawiam.

  • criss pisze:

    Witaj!
    To też muszę skomentować. Janek, ja nie mam amnezji w zakresie „stanu prac nad ZB”.
    Chyba nie pamiętasz, jak Marek po raz pierwszy spytał się Pana Mirka w Waszej siedzibie na Jasnej w W-wie o jego zdanie na ten temat. A on odparł, że nie można powołać Zespołu Branżowego ale musi sobie jeszcze przeczytać w tym zakresie ustawę o RDS. I co, przeczytał (minął już ponad rok od tego pytania Marka)???
    Tak samo myślał Pan Nakonieczny, gdy pytał sekretarza RDS czy można tworzyć taki zespół i co?
    Gdy się okazało, że można… to turbiny ze strony „S” stanęły. Nie mów mi, że to Pan Mirek trzyma lejce w „S” w zakresie powstania ZB, bo nie zakłamiesz rzeczywistości i uprawniań, i koterii w Waszej sekcji, czy w sekretariacie służb publicznych „S”.
    Już raz Ci odpowiadaliśmy, że „nie lataliśmy na Jasną” i wg Ciebie to był nasz błąd. A gdzie mieliśmy szukać pomocy, skoro Pan Mirek nie ma do dzisiaj zdania. I co, nie potwierdziło się, że to nie od Niego należy decyzja? Skończ te gadanie, skoro to nie od Pana Mirka, tylko od Pana Wielgusa zależy czy powstanie ZB.
    Co do dzwonienia do Pana Mirka. Nie wiem, czy pamiętasz, że ja osobiście – po wysłaniu naszego wniosku do „S” – kilka razy z Nim rozmawiałem i kto obiecywał mi, że na najbliższy poniedziałek będzie stanowisko Sekcji Krajowej „S”. Jakiekolwiek, ale będzie. Nota bene parę dni, tygodni minęło od tego obiecanego poniedziałku przez Pana Mirka i dostaliśmy od sekretarza RDS (a nie z Sekcji Krajowej) informację, że Sekretariat „S” się nie zgodził.
    To kto w sprawie ZB podejmuje w „S” decyzje: sekcja, sekretariat czy Sekretarz RDS z ramienia „S”.
    Gdyby od początku Pan Mirek składał jednoznaczne deklaracje „na tak” za jego utworzeniem, to już dawno zespół by funkcjonował. A pamiętasz sytuację, jak to Pan Mirek w trakcie spotkania w MON w dniu 6 maja br. obiecywał spotkanie jeszcze w maju, gdy będzie w Warszawie (coś koło 22.05. br.) i rozmowę w sprawie powołania Zespołu. I co, tyle miesięcy już minęło, a Pan Mirek od maja jeszcze nie był w Warszawie???
    Może się mylę ale dostrzegam, że Pan Mirek trzyma się w tej sprawie „w marynarskim uścisku” z Panem Romanem R. i tyle. I przestań już pisać, że my jesteśmy winni za brak powołania Zespołu Branżowego.
    Janek, a tak na koniec powiedz w końcu, jak Ty te „nasze” błędy naprawiasz lub naprawisz. Bo na tę informację nie tylko ja czekam, ale także ok. 45 tys. PW.
    Pozdrawiam.

  • Osa pisze:

    OK – tyle, że zwiększy się odpis na ZFŚS o kwotę powyżej wymienioną. Obciąży to środki na wynagrodzenia w dziale ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia. Te środki nie pójdą na wynagrodzenia a tylko niejako na koszty z płacami związane. Kasy przez to jednak na płace będzie mniej a nie więcej, tak czy nie??
    Co do kwoty, pozostawionej przez resort na różne programy w zakresie zatrudnienia.
    Założę się, że będzie to kwota 30-50 mln zł, czyli kolejne środki, które musimy odpisać z puli przeznaczonej na wynagrodzenia, gdyż innych środków na te programy np. zwiększenia zatrudnienia w związku z organizacją WOT nie będzie. Chociaż na uzbrojenie, uposażenia i świadczenia dla tych żołnierzy pieniądze dodatkowe się znalazły. Jest tak, czy nie?? Jeżeli jest, to te powyższe wyliczenia są zbyt optymistyczne lub nie doszacowane w zależności od tego o jakich rzeczywistych środkach mówimy…

  • SAJMON pisze:

    Krzysztof, dziękuję za abc ekonomii.
    Tak, jak przypuszczałem, że RON zaproponuje podwyżki tylko w kwocie 210 zł. Tak, jak zaproponował i przedstawił to w opracowanej broszurze w maj 2016 r. „Propozycje poprawy poziomu wynagrodzeń pracowników w latach 2016-2019” podwyżka zapisana jest w kwocie 210 zł. Jak to się ma np. do MSWiA, gdzie podwyżka wyniesie 300 zł dla pracowników i mundurowych. A u nas znowu nasi „wspaniali ekonomiści z MON” przyjęli podwyżkę dla mundurowych ok. 400 zł a dla cywili 200 zł. To pytam się, w jaki sposób Min. Macierewicz chce dogonić pozostałe sfery budżetowe, skoro nasza podwyżka nawet nie jest na poziomie np. MSWiA czyli 300 zł brutto.
    A może właśnie o to chodzi, że mamy mieć najgorsze płace w całej sferze budżetowej. Przy takich założeniach to moje prapraprawnuki nie doczekają jednakowej płacy w sferze budżetowej. Chociaż jeszcze nie pracują w MON. Pozdrawiam.

  • SAJMON pisze:

    To, że mój szef tak powoli działa, to nie moja wina. Ma taki pesel i pewnie dlatego tak powoli działa. Pamiętam, że proponował spotkanie w maju i słowa nie dotrzymał. Dlaczego mu tego nie powiecie np. w naszej obecności. To, że Mirek jest w marynarskim uścisku z R.R to wiem od dawna i to bardzo mi się nie podoba. Dlatego, tak jak napisałem, będę próbował zmienić pewne „układy” a czy mi się to uda – przekonacie się podczas pierwszych negocjacji płacowych w styczniu. Chyba, że zostanę wcześniej wykluczony z zespołu NSZZ „S” to wtedy będziecie mieli namacalny dowód o co tu chodzi. Ja, podczas swojego wystąpienia w maju 2013 r. w Gdańsku w KK NSZZ „S”, powiedziałem, że czas „leśnych dziadków się kończy”. Zespół branżowy powstanie może nie w tym roku ale powstanie! I to będzie moja osobista zasługa. Dla niektórych powoli nadchodzi końcówka ich działalności a młodsi działacze nie mają nic do stracenia i to oni będą wnioskować za zmianami w strukturach oraz sposobie działania naszej Sekcji.
    I to jest moja odpowiedź na naprawianie waszych błędów i szefów organizacji związkowych, którzy np. tworzyli PUZP. Pozdrawiam.

  • Osa pisze:

    No tośmy się dogadali…..

  • criss pisze:

    Janek w 100 % się z Tobą zgadzam i dlatego tak ważny jest Zespół Branżowy, bo on rozbije ten 26-letni układ pomiędzy MON a NSZZ PW.
    Aby zacząć biegać, trzeba sobie dobre buty kupić. Tymi butami będzie właśnie praca w ramach Zespołu Branżowego. Dlaczego żołnierze już mają tabelę? Bo nie mają widełek na stanowiskach i mają program informatyczny, który szybko oblicza to co akurat chcą sprawdzić, czy zweryfikować. A w przypadku PW? Szkoda gadać.
    I jeszcze jedno, zobacz niektórzy PW muszą być ukarani przez to, że nie są w dziale 752 Obrona narodowa, tylko w jakimś wydumanym innym dziale budżetu. I pytam się, czy to jest ich wina. Nawet na 2017 r. panowie z MON nie włączyli tych dwóch działów (753 i 755) do 752 Obrony narodowej. Dlaczego? Bo tego ani MON, ani NSZ PW nie chciał. A trzeba przypomnieć, że jeszcze niedawno był (do końca 2014 r.) dział 851 Ochrona zdrowia. I co, można go było zlikwidować w budżecie MON począwszy od 2015 r.? Można!
    Co więc stoi teraz na przeszkodzie z działami 753 i 755? Pewnie to, że MKK napisał o tym we wnioskach „Oceny sytuacji…”
    Gdy na spotkaniu w maju mówiono o 105+ to sobie niektórzy nie zdawali jeszcze sprawy, że inne resorty (bez szumnych programów propagandowych) de facto zaplanowały budżet na 110+. Tylko Marek próbował ten temat poruszyć ale strona resortowa wraz z NSZZ PW skutecznie temu przeciwdziałała. I co, kiedy dojdziemy do poziomu państwowej sfery budżetowej a już nie pytam się, kiedy ich przebijemy???
    Też się z Tobą zgadzam, że nadzieja w młodości.
    PS. Nie obraź się ale wg mnie Pan Mirek w sprawie Zespołu Branżowego ma tyle do powiedzenia „co syn narodu wybranego za okupacji”. Ale jak Tobie się uda, to będzie to nie tylko Twój, lecz 45 tys. PW wielki sukces.
    Pozdrawiam i do zobaczenia.

Leave a Reply

Close Menu