
W dniu 21 lipca 2023 r. w siedzibie Związku Zawodowego Poligrafów doszło do spotkania przedstawicieli reprezentatywnych organizacji związkowych obejmujących swoim działaniem co najmniej jednego wojskowego pracodawcę objętego postanowieniami Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej (PUZP). Ze strony naszego Związku w spotkaniu brał udział Przewodniczący – Kol. Marek KAZIMIERCZAK.
W trakcie spotkania opracowana została propozycja tabeli miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego (czytaj TUTAJ), która przekazana została do Ministra Obrony Narodowej, w celu wszczęcia rokowań Stron PUZP a następnie wprowadzenia jej do PUZP. Ponadto, w związku z informacjami przedstawionymi przez Ministerstwo Finansów na Radzie Dialogu Społecznego, przedstawiciele reprezentatywnych organizacji związkowych skierowali pismo w sprawie wzrostu budżetu wynagrodzeń pracowników na rok 2024 (czytaj TUTAJ).
Tego samego dnia do naszego Związku wpłynęło pismo Pełnomocnika MON z zaproszeniem delegacji naszego Związku na spotkanie z udziałem Sekretarza Stanu w MON – Pana Wojciecha SKURKIEWICZA w dniu 27 lipca 2023 r. Spotkanie zostało zapewne zorganizowane w odpowiedzi na pismo NSZZ Pracowników Wojska skierowane w dniu 20 lipca 2023 r. do Pełnomocnika MON (czytaj TUTAJ). Zgodnie z ustaleniami Komitetu Protestacyjnego z dnia 06 lipca 2023 r., pismo to miało być reakcją tego Związku na odpowiedź Pełnomocnika MON na postulaty (czytaj TUTAJ), które zostały przedstawione przez protestujących w trakcie Pikiety zorganizowanej pod Ministerstwem Obrony Narodowej w dniu 29 maja 2023 r.
Ze strony naszego Związku w spotkaniu z Wiceministrem udział weźmie Przewodniczący oraz obie Wiceprzewodniczące Związku: Kol. Dorota WOŹNIAK i Kol. Marzena ZAWADA. Według poczynionych ustaleń, w trakcie spotkania mają zostać m. in. wypracowane zasady podziału środków na wynagrodzenia, o które w ostatnim czasie został zwiększony ustawowy budżet płac, z przeznaczeniem na dokonanie jednorazowych wypłat. (MK)

Trzymamy kciuki za jutro.
I oby za kolejne spotkania.
Czy są już jakieś informacje dotyczące przebiegu rozmów?
Witam, co wynikło z dzisiejszego spotkania?
Jak patrzę na tą waszą propozycję kategorii zaszeregowania, to aż nie wierzę… czy się śmiać, czy płakać…
Kur… ręce opadają.
Najniższa krajowa wynosi teraz 3600 zł, od nowego roku prawdopodobnie 4242 zł… a wy pierwszą kategorię walicie 3000 zł…
Po tej waszej propozycji za kilka lat będzie znowu to samo, co teraz….
Ale…. niektórym w to graj… Max miał rację…
Znając realia resortowe nic nie zmieni naszego „uposażenia” póki co.
A jednorazówka dla zasady jest żałosna.
1 tys w sierpniu i 1 tys we wrześniu.
Można?
Szkoda, że to nie na stałe. Ale coś ruszyło i nad tymi nieszczęsnymi tabelami wreszcie się ktoś pochylił. Może w przyszłym roku uda się je poprawić.
https://www.portal-mundurowy.pl/index.php/aktualnosci/nagrody-dla-pracownikow-wojska-w-dwoch-ratach-po-tysiac-zl
Nagrody dla pron w dwóch ratach po 1000 zł brutto, pierwsza rata w sierpniu, druga we wrześniu:
https://www.portal-mundurowy.pl/index.php/aktualnosci/nagrody-dla-pracownikow-wojska-w-dwoch-ratach-po-tysiac-zl
https://www.portal-mundurowy.pl/index.php/aktualnosci/nagrody-dla-pracownikow-wojska-w-dwoch-ratach-po-tysiac-zl
https://www.portal-mundurowy.pl/index.php/aktualnosci/nagrody-dla-pracownikow-wojska-w-dwoch-ratach-po-tysiac-zl
Już dawno mówiłam, że Max ma rację. Nastąpi powolne (a może szybsze) zastępowanie pracowników na rzecz żołnierzy. Dlaczego? Do tego potrzeba trochę wiedzy na temat ekonomii, znajomości działań budżetu i polityki oraz znajomości działań innych armii świata. Nie będę tego wykładać. Ogólnie nie będzie dobrze. Przez wiele lat.
Witam, a jak tam z premią, miała być wyrównana do 10% i co?
Nie zgadzajcie się na tabelę od 01.01.24 r., a jak się władza zmieni?
@Zarządzie, jeżeli ktoś inny zamiast przewodniczącego nie będzie komunikował się z czytelnikami poprzez odpowiedzi na pytania w tym miejscu, to wkrótce straci ono sens istnienia.
A biorąc pod uwagę mój prywatny internetowy wskaźnik wyrażający stosunek merytoryki do oszołomstwa jest (było) to najsensowniejsze miejsce poruszające problemy pracowników cywilnych wojska.
Czy w związku z ostatnimi rozmowami w MON, protest podczas defilady 15 sierpnia został odwołany?
2 x 1000 brutto, więc razem to będzie trochę ponad tysiąc na rękę. Poza tym nie wierzę, że będzie to dla każdego pracownika. Jak zwykle jedni więcej, drudzy mniej a jeszcze inni figa. Ale najważniejsze, że uda się zgasić protest planowany na 15 sierpnia i pochwalić się na defiladzie, jaką to super armię mamy.
Nie myślę Antoni tu nikogo wyręczać. To się już skończyło i nie wróci więcej a to forum po prostu upadnie – prędzej, czy później. Ponieważ nie uznano za stosowne skomentować tego, co się właśnie dzieje, ja to spróbuję jakoś poskładać:
1/ – Jest faktem, że resort dysponując dużą niewykorzystaną kasą na wynagrodzenia pracowników a nie mogąc jej wykorzystać na trwałe podniesienie wynagrodzeń, trzymając się wytycznych dotyczących wskaźnika zwiększenia wynagrodzeń w budżetówce zapisanego w ustawie budżetowej na ten rok, wybrał rozwiązanie wielokrotnie już stosowane w latach ubiegłych – mianowicie nagrodę z okazji Święta WP. To jednorazowe świadczenie, którego skutki nie przechodzą na lata następne. Jest więc tak, że ani o złotówkę nasze wynagrodzenia nie wzrosną. Ile to te tysiąc zł brutto?? To miesięcznie ok 50 zł czyli AŻ 1/3 1 – dniowych wydatków typowej pracowniczej rodziny. Takim tanim kosztem usiłują nas kupić a raczej przekupić abyśmy nie wichrzyli… Już gołym okiem np. z informacji zamieszczonej na stronie NSZZ PW widać, że oto zz wieszczą sukces i przełom pomimo tego, że zarówno do przełomu jak i sukcesu daleko. Oto starą tzw. kropelkową metodą usiłuje się wygładzać nastroje i zapobiegać wystąpieniom w okresie przedwyborczym. Związki zawodowe zachwycone życzliwością Pana ministra wręcz nawołują do cierpliwości i zachowania spokoju aby tą przyjazną atmosferę podtrzymać w złudnej nadziei na sukces. Wypinając piersi do odznaczeń, niektórzy jakby nie raczą pamiętać, że to, co resort w tłum rzuca – to urągający pracownikom ochłap nie przynoszący żadnych zmian w dramatycznej wręcz sytuacji wielu pracowniczych rodzin. Czyni to, pamiętając determinację tych tysięcy, które protestowały pod siedzibą resortu i usiłując do wystąpień w okresie przedwyborczym nie dopuścić. Każda odpowiedzialna związkowa władza powinna te nieudolne próby wygładzania pracowniczych nastrojów potępić a nie dziękować, czapkować i wzbudzać nieuzasadnione nadzieje, że będzie lepiej, gdyż lepiej nie będzie. Resort, dając te groszowe jednorazówki, które niczego załatwić nie mogą – określi jednostronnie zasady podziału tych środków, jak to już nie raz czynił. Realizacja tych zasad wprowadzi nowe podziały na lepszych i gorszych a nic tak ludzi nie różni jak kasa. Resort uzyska więc i to, że pracownicy – pisząc kolokwialnie – za łby się wezmą i o żadnej solidarności i wspólnym działaniu mowy nie będzie. Jak na razie to nawet nie do końca wiadomo, kiedy nastąpi realizacja tej nagrodo – premii. Z zaprezentowanego projektu resortowego stosownego porozumienia wynika, że realizacja nastąpi w okolicach 15 sierpnia a z innych przekazów, że wypłata nastąpi z sierpniową wypłatą czyli pod koniec sierpnia lub nawet 10 września.
2/ Trudno mi zrozumieć optymizm uczestników spotkania dotyczący rzekomo bardzo pozytywnego przyjęcia projektu strony społecznej dotyczącego tabeli stawek. Naprawdę nie dostrzegacie tego, że resort Was po prostu ogrywa? Dlaczego?? – z bardzo prostej przyczyny… Dziękuje za inicjatywę, projekt społeczny przyjmuje, nie wybrzydza i przedłoży go specjalistom do analizy i wyliczeń. Takie jest przecież to porozumienie. A co się w efekcie okaże?? Np. to, że I kat zaszeregowania może mieć wielkość półtora tysiąca a nie 3 tysiące z bardzo prostej przyczyny. Takiej, że od tej kat zaszeregowania liczony jest dodatek za wysługę po 20 latach pracy i wynosi on od 5 – 25% jej wartości. Obecnie to od 65 do 325 zł. Przy wartości 3 tys byłoby to od 150 – 750 zł. To skąd niby poza podwyżkami innych składowych weźmiemy jeszcze od 85 do 425 zł, nie liczonych do najniższego wynagrodzenia?? O innych kwestiach z tym związanych nie piszę. Czy jednak resort utnie w zarodku takie żądania?? Oczywiście nie – będzie mamił i zwodził, podsycał nadzieje i doprowadzi do tego, że pracownicy resortu jak jeden będą na tą władzę głosowali, no bo inna na pewno tyle nie da. A naiwni przywódcy związkowi w przekonaniu własnego oddziaływania, wietrząc sukces będą te nastroje umacniali. Już to robią…. Przypomina mi się postępowanie gospodarza, który chcąc ostrzyc owieczki, zwabił je do zagrody garścią pachnącego siana.
3/ Strona społeczna wyciągnęła wiadomą tabelę a resort całą resztę i od tej reszty, czyli akceptacji zmian w układzie proponowanych przez resort uzależnia on zgodę na pewne zmiany w tabeli, przy czym oczywiście nie wszystkie proponowane przez naszych przedstawicieli.
O co chodzi resortowi??
Wcześniej o tym pisałem i powtarzał nie będę. Jednym z głównych postulatów resortu będzie bądź ograniczenie wysokości jubileuszówek i odpraw, bądź wymanewrowanie okresu zawodowej służby wojskowej z okresu uprawniającego do tych świadczeń. A co się stanie, gdy zz na to nie przystaną? Będzie już po wyborach, więc nikt się z nimi pieścił nie będzie. Zostaną oskarżone o spowodowanie zapaści w negocjacjach.
Aby temu zapobiec, należy zmiany w układzie wprowadzić niejako dwustopniowo. Początkowo stosownym protokołem nową tabelę stawek, która by obowiązywała od stycznia przyszłego roku, gdyż na planowane zmiany pieniędzy nie ma i nikt nie wychyli się ponad to, co zapisano w tegorocznej ustawie budżetowej a także i to, co zapisane zostanie w ustawie przyszłorocznej. Lewa strona tej tabeli musi być więc pod to skrojona, bo nikt więcej grosza nie da. Obawiam się, że okrojona zostanie i to znacznie. Po uzgodnieniu i wprowadzeniu do Układu tej tabeli powinny nastąpić uzgodnienia pozostałych zmian w Układzie , przy czym strona społeczna powinna odgrzebać przysypane kurzem i zapomniane projekty całościowych zmian Układu. Poza wieloma istotnymi zmianami należy poruszyć kwestię naliczania dodatku funkcyjnego nazewnictwa i wprowadzenia do układu wielu nowych stanowisk oraz stosownego ich zakwalifikowania do odpowiednich kategorii zaszeregowania itp. itd. Naprawdę nic poza tą jedną tabelą w Układzie nie dostrzegacie? Zaniepokojenie wzbudza retoryka resortu, który dąży do zmian wynikających z nowego otoczenia prawnego jakby nie dostrzegając tego, że to PUZP jest prawem i jednocześnie pracowniczą konstytucją. Może korzystniej więc regulować wiele kwestii pracowniczych niż obowiązujące powszechne prawo pracy, w tym ustawy i naginać go do tych ustaw sensu nie ma, gdyż przeczy to istocie zawierania takich układów.
Powyższe uwagi i refleksje są jedynie moją własną oceną tego, co się aktualnie dzieje.
Nie podzielam przy tym opinii głoszonych przez niektórych takich, jak te, które poniżej cytuję:
Strona Protestu Pracowników Cywilnych Wojska
Szanowni Państwo.
Jest szansa na lepsze jutro i musimy ją wykorzystać. Jako uczestnik spotkania i inicjator mówię, że nagocjacje dopiero się rozpoczęły. Związki zawodowe robią co mogą,a najistotniejsze jest to, że wspólnie dążą do celu.
To początek po nowego rozdziału, w którym uczestniczymy.
Naszym (pracowników wojska)obowiązkiem jest wspierać działalność związkową jak i ruchu społecznego.
Razem możemy więcej – to nie hasło dla związków tylko dla całej społeczności Pracowników Resortu Obrony Narodowej.
Grzegorz Zdaniukiewicz
Dla wszystkich krytykantów. Mamy negocjacje z Panem Skurkiewiczem, a nie drobnym ( specjalnie pisze z małej litery). Mamy premie, mamy chęć rozmowy że strony MON. To była ciężka praca, szczególnie Pawła i związków zawodowych. Zaangażowanych było około 2 tys. osób z 44 tys. więc 42 tys. niech nie zabiera głosu.
Doprawdy Panie Grzegorzu?
Ja na tym proteście pomimo podeszłego wieku i złego stanu zdrowia byłem, dlatego mam prawo sprawdzać, patrzeć na ręce i krytykować. To moje statutowe prawo, jako członka związku i nikomu spacyfikować się nie dam.
Mam te same obawy.
Czy znane są warunki przyznania tych pieniędzy na 15 sierpnia?
Czy znowu się okaże, że parę dni chorobowego i połowy pieniędzy nie ma.
Ta druga wypłata to raczej nie od MON, tylko od rządu dla całej budżetówki a tam będą odgórne dyspozycje, jak je przyznawać.
2x 1000 brutto to będzie około 1400 netto. 2x niecałe 700zł. Jakie 1000zł??
Beti – nikt nikomu nie obiecał tysiąca nagrody we wrześniu a jedynie około tysiąca a to znaczna różnica. Będzie tego tyle, ile wyniknie z naliczeń dokonanych w oparciu o uzgodnienia rząd – Solidarność. Dla nas to zgrubnie ok. 700 zł z tym, że brutto i nie dla wszystkich. Podobnie zresztą jak z tą nagrodą od ministra, która jest wprawdzie przypisana w wys 1 tys zł do każdego pełnozatrudnionego ale nie każdemu gwarantowana w tej wysokości.
Jakie będą zasady podziału, to się jeszcze okaże…..
Piszę to po to aby sprawy widzieć w ich rzeczywistym a nie urojonym wymiarze.
Coś drgnęło – piszecie.
Może i tak z tym, że drgnęłoby jeszcze bardziej, gdyby radykalizacja nastrojów pracowniczych została lepiej – efektywniej wykorzystana, co się jednak nie stało i dlatego jest jedynie jak jest co mnie smuci.
W dodatku gołym okiem widać, co zresztą wielu podkreśla, że strona społeczna brnie bez zastanowienia w ”worek” zastawiony przez resort – przyjmując jego zasady gry a zwłaszcza koncepcję powiązania zmian w tabeli stawek z postulowanymi przez resort zmianami w układzie.
Jakie to zmiany?? Można się domyślić i wielu się mocno zdziwi.
Ale na jakie pytania odpowiadać?
Przecież w większości to nie pytania a krytyka naszych działań. Problem w tym, że żadna z osób krytykujących na takim spotkaniu nigdy nie była, nie wie jaka atmosfera tam panuje, nie wie jak to wygląda z perspektywy uczestnika takiego spotkania. Może raz dałoby radę napisać jakieś słowa wsparcia?
Jesteśmy na początku walki o PUZP, długa droga przed nami. Ciężko jechać na kolejne spotkanie po przeczytaniu na stronie Tarczy, że nasza praca nie ma sensu, nie ma Waszej akceptacji. Wspominacie tu często słowa Maxa, ale to właśnie On, jak nikt inny wie, jak te rozmowy przebiegają.
Cytuję; ”Szef MON zdecydował, że na Święto Wojska Polskiego każdy pracownik wojska na całym etacie otrzyma 1000 zł nagrody, a do końca września br. – kolejne tysiąc zł wynikające z nowelizacji tegorocznego budżetu państwa. Porozumienie MON z organizacjami związkowymi w sprawie m.in. aktualizacji tabeli zaszeregowania w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej z 8 czerwca 1998 r. ( PUZP) możliwe jest w przyszłym tygodniu”.
Co się nie zgadza??
1/ Nagroda – jak sama nazwa wskazuje nie jest przyznawana obligatoryjnie. Od naliczenia tego tysiąca / brutto/ do jego wypłaceniaw tej wysokości droga daleka Jak znam zycie i wcześniejsze zasady wypłat podobnych nagród w latach przeszłych pod uwagę będą brane okresy zwolnien,zaangażowanie w pracy i wiele innych czynników co sprawi że jedni otrzymają więcej inni mniej lub wcale a to tak poróżni towarzystwo że zamiast wspólnie walczyć ogodziwe płace za łby się weźmie ku uciesze co niektórych Nie wydaje się więc że cyt; ” każdy pracownik wojska na całym etacie otrzyma 1000 zł nagrody”.Kto tak twierdzi popelniaw moim przekonaniu naduzycie
2/ Te kolejne tysiąc do końca września br. wynikające z nowelizacji tegorocznego budżetu państwa to takie samo nadużycie ponieważ;
3/ Porozumienie MON z organizacjami związkowymi w sprawie m.in. aktualizacji tabeli zaszeregowania w Ponadzakładowym Układzie Zbiorowym Pracy dla Pracowników Wojskowych Jednostek Organizacyjnych Sfery Budżetowej z 8 czerwca 1998 r. ( PUZP) możliwe jest w przyszłym tygodniu”. Czy to oznacza że ta tabela \zostanie w przyszłym tygodniu zaktualizowana?? Nic podobnego i malo prawdopodobne aby została zaktualizowana w roku biezacym
Czy można w tak krótkim w dodatku pisanym pod dyktando kol Kazimierczaka i Richerta tekście popelnić więcej niescisłości?
Oto co stwierdził kol Kazimierczak cyt; ”Marek Kazimierczak, przewodniczący Związku Pracowników Wojska „Tarcza” poinformował portal o decyzji szefa MON Mariusza Błaszczaka o wypłacie nagrody z okazji Święta Wojska Polskiego w wysokości 1000 zł brutto dla każdego pracownika wojska na pełnym etapie. Gdy ktoś pracuje np. na pół etatu, otrzyma połowę tej kwoty. Ponadto w wyniku nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej i podwyższenia wskaźnika inflacji, każdy z cywilnych pracowników wojska otrzyma na podobnej zasadzie drugą nagrodę w wysokości 1000 zł brutto.”
Doprawdy Marek? Nie żartujesz??
Witaj – Ty – właśnie Ty, doskonale wiesz jak nam przez lata resort pomaga….
Dlatego nie dziw się braku zaufania pracowników względem jego działań ale także względem działań władz poszczególnych zz w resorcie. Wystarczy przywołać rozłamową w wielu przypadkach działalność Solidarności i ZZ SO. Dziwi cię, że ludzie pytają. Ja również, bo na tym naszym związkowym forum słowem na temat tych rozmów poza mną nikt się nie wypowiedział. Ty również, chociaż w nich uczestniczyłaś. To przecież nie ja powinienem ludziom tłumaczyć, jak było i co załatwiono.
Przyglądam się temu z oddali i moje wrażenie jest takie, że resort zebrał przedstawicieli zz i zakomunikował im co postanowił a zz to z wdzięcznością przyjęły m.in. tą ”premię” w naliczeniowej wysokości 1 tys zł. Zaproponowaliście wyższą? Powiedzieliście min. Skurkiewiczowi, że to urągająca pracownikom jałmużna i że jeżeli chce rzeczywiście pomóc pracowniczym rodzinom, to ta nagrodo-premia powinna być co najmniej w trzykrotnie wyższej wysokości??
Ile to tysiąc zł brutto? To 785 zł netto.
Dla porównania – tona węgla na zimę kupowana wczesną jesienią, to ok. 1420 zł.
To na co wydać tą spodziewaną kasę??
Na buty? Na spodnie? Na ziemniaki na zimę, czy się po prostu upić??
Tak właśnie ludzie postrzegają te ”wysiłki” resortu i dziwić się nie ma czemu.
Poprawiliście projekt porozumienia resortu dotyczący prac nad PUZP i co oprócz nieznacznego przesunięcia terminów tam ujęliście?? Przecież nadal tam jest, że strona społeczna chce zmiany tabeli zaszeregowania a resort ”przemieli” cały układ.
To Was satysfakcjonuje i Wam wystarcza??
My się na Was – uczestniczących w tych rozmowach – nie rzucamy a pytając i zgłaszając wątpliwości usiłujemy Wam pomagać. Nie odbierajcie tego jako rzucanie kłód pod nogi i się nie obrażajcie ale cierpliwie ludziom tłumaczcie o co w tym wszystkim chodzi. Jeżeli Marek miał czas aby gdzie indziej przekazywać informacje, które są zupełnie wypaczone – mógł dotychczas parę słów on, Ty lub ktoś inny tu napisać. To przecież nie ja powinienem był to uczynić, gdyż najgorsze jest to, że ludzie pytają i te ich pytania wiszą w nieznośnej ciszy.
Ciebie to nie razi??
Pozdrawiam serdecznie.
@Jutka, odniosłem się do tego, że @Zarząd zakomunikował, że więcej w tym miejscu nie zabierze głosu. Z pewnością zagląda tu wiele osób niezrzeszonych, które mają do wyboru również inne kanały informacyjne, ale jak napisałem, ja akurat to miejsce cenię za wiele merytorycznych wypowiedzi, których nie trzeba wyszukiwać w masie populizmu. Tylko tyle. Nie odnoszę się do bieżącego wzmożenia, prośba na przyszłość.
@Max, jesteś pewny, że ZZ nie mają przygotowanych odpowiedzi na różne scenariusze, a komunikaty związkowe, to również element gry negocjacyjnej?
Jeżeli po obecnym tonującym nastroje, kolejny komunikat ZZ będzie taki, że znowu nas oszukali, to wk… będzie po wielokroć większe, a 15 sierpnia…
Jeżeli nie wiemy wszystkiego, to będziemy mogli niestety oceniać po fakcie.
Rozumiem, że Cię nosi. Wielu nosi. Jak zwykle, będzie wielu zadowolonych i wielu niezadowolonych, wielu uważających, że zrobiło by to lepiej. Po prostu, jak zwykle.
Ja swoją ocenę zostawiam na po.
A teraz mówię: idźcie i walczcie, również w moim imieniu.
Chyba się, Max starzeję, bo każde takie spotkanie odchorowuję coraz ciężej 🙁
Wiele racji, w tym co napisałeś. Mam takie same obawy jak Ty. Zwłaszcza, że te rozmowy nie opierają się na partnerstwie. To takie trochę polowanie, żeby nas wciągnąć w pułapkę, zapędzić w kozi róg. Słucham i przyglądam się temu wszystkiemu z zażenowaniem, bo nie tak powinny przebiegać rozmowy ze stroną społeczną.
Nie mam złudzeń, wiem, że przy okazji zmian w tabelach, chcą zmienić lub wywalić zmiany korzystne dla pracowników. Dlatego nie ma we mnie euforii, jaką widzę i czytam na niektórych forach. Wprost przeciwnie. Liczę jednak na to, że żaden związek nie da zgody na takie działanie, ale pewności nie mam.
Chyba nie jest to dobry moment, żebym opisała przebieg spotkania.
Napiszę Ci tylko tak….. odnoszę wrażenie, że niektóre związki są z MON-em już w jakimś stopniu dogadane.
Bardzo bym się chciała mylić, ale zwykle intuicja mnie w takich chwilach nie zawodzi.
Wiem, że co do zasad podziału różne wytyczne przychodziły.
Głównie podkreślano faktyczne i proporcjonalne świadczenie pracy. Niemniej jednak ostatnia nagroda ministerialna na Święto Wojska Polskiego była w 2019 roku. U mnie mówi się wprost, że to próba zatkania nam ust.
Nastroje nadal są bojowe, bo jednorazówka niewiele zmienia nasz konsumpcyjny koszyk.
Ostatnio podczas wizyty min. Ociepy – pracownicy wystąpili w koszulkach z napisem „tania siła robocza”.
Sądzę, że podczas obchodów Święta nadal będą wyrażać swoje niezadowolenie.
Skoro pisze, że 1000 otrzyma każdy – to każdy.
Już niech zz nie cudują.
nie cieszmy się tymi nędznymi premiami, ciężko im dać kasę na nową tabelę i tak zaniżoną, a na to mają https://www.portal-mundurowy.pl/index.php/aktualnosci/134-6-mln-zl-nagrody-dla-zolnierzy-zawodowych
Jutka, ja popieram wasze działania i trzymam kciuki. Szkoda, że nie mogę tam być razem z wami…
Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to najważniejsza jest tabela, 5 lub 10% premii dla wszystkich pracowników ron i jeden wzorcowy Regulamin Premiowania w ron i to – moim zdaniem – na tą chwilę trzeba jak najszybciej wprowadzić do PUZP dla PWJOSB. Organizacje związkowe nie będą musiały się wówczas za każdym razem przepychać podczas uzgodnień z pracodawcami wojskowymi.
Pozdrawiam M, M i D, i życzę sukcesu.
Może są jeszcze szanse by ministerstwo dołożyło chociaż do 1000 netto na 15 sierpnia?
Od 1 stycznia 11 pierwszych grup zaszeregowania nowej tabeli będzie zaczynać się poniżej minimalnego wynagrodzenia 🙂 Najwyraźniej związki zawodowe negocjują na rzecz rządu, a nie pracowników 🙂
Sprzedali się sami za wysokie premie, a innym chcą zamkną usta 1000 zł brutto.
I co najgorsze – najwyraźniej im to się uda 🙂
1/ Minimalne wynagrodzenie Kuba jest liczone z paroma dodatkami do zasadniczej, w tym z premią, dlatego radzę nie tragizować.
2/ Składki odprowadzane są na u.s. z całości wynagrodzenia, więc nic na koncie w ZUS nie ginie i nic to przyszłej emerytury nie zmniejsza.
3/ Ta publikowana tabela była uzgodniona przez stronę społeczną z myślą o tym a nie przyszłym roku. Ponieważ resort planuje wprowadzić ewentualne zmiany w stawkach /nie te, które proponują zz a wspólnie z resortem uzgodnione/ od stycznia przyszłego roku należy tą tabelę na nowo napisać i takie prace trwają.
4/To, że gdzieś najniższa stawka jest poniżej minimalnej nie oznacza, że wraz z premią nie będzie jej równa w tych kat., z których opłacani są pracownicy a opłacani są od V kat zaszeregowania, gdyż pierwsze 4 kat są po prostu martwe i w moim przekonaniu należy je po prostu z tabeli usunąć a kat V byłaby wówczas kat I i tych kat byłoby łącznie XX.
5/ Nikt nie każe płacić minimalnej stawki wynagrodzenia a taką, która wraz z dodatkami liczonymi do minimalnego wynagrodzenia da co najmniej to wynagrodzenie.
6/ Najniższa więc płaca w roku przyszłym to byłaby zasadnicza 3910 zł przy założeniu, że premia byłaby 10% gdyż razem daje to 4400 zł. Od 3910 zł np. 10% wysługi to 391 zł a 20% to 782 zł. Nawet więc wówczas, gdyby pracownik zyskał minimalną zasadniczą /przy 10% premii/, to skutki tego łącznie u wielu przekroczyłyby dodatkowo 1 tys zł. Nie ma więc w sumie zbyt wielu powodów aby wszystkich w czambuł potępiać i twierdzić, że już nas sprzedali zwłaszcza, że to początek rozmów.
7/ Stanowiska są zaszeregowane z reguły do 3 kolejnych kat. zasz. więc w ten sposób należy patrzeć, że to wynagrodzenie rozciąga się od najniższego w najniższej kat zaszeregowania do najwyższego w najwyższej kat dla danego stanowiska.
Co do spraw dodatkowych, to prawdopodobnie minister dołoży do tej wrześniowej nagrody, gdyby miała ona wynieść poniżej 1 tys. zł brutto naliczeniowo na pełnozatrudnionego.
W moim zakładzie doszło do porozumienia w sprawie wypłaty premii jednorazowej z oszczędności w miesiącu sierpniu. Szczegóły porozumienia powinny być znane pracownikom i podane do publicznej wiadomości w filiach zakładu. Należy podkreślić zarówno tradycyjnie dobre współdziałanie zakładowych zz, jak i dużą życzliwość Pracodawcy za co pracownicy dziękują.
@Max, jesteś pewny, że ZZ nie mają przygotowanych odpowiedzi na różne scenariusze, a komunikaty związkowe, to również element gry negocjacyjnej?
Jestem pewien że resort przy dobrze nam znanym i wielokrotnie wyrażanym nastawieniu do naszych problemów zwłaszcza płacowych za wiele zz nie pozwoli
Nie wydaje się aby strona społeczna miała przygotowane scenariusze na wszelkie ewentualności, gdyż tego nie dostrzegam. Dostrzegam natomiast rozdźwięk w stanowiskach strony społecznej. Podczas, gdy jedni tam czapkują i dziękują, inni usiłują coś ugrać ale są spychani do rogu. Trudno więc z optymizmem patrzeć na ciąg dalszy, gdy dyskusja jest taka, że zamiast argumentów merytorycznych odbiera się co niektórym bezceremonialnie głos.
Panie Ministrze – przedstawiciele zz przybyli na Pana zaproszenie w przekonaniu, że nie stanęli do raportu gdzie się im głos odbiera a w nadziei, że ich argumentów Pan cierpliwie wysłucha. Jeżeli zamierzaliście przedstawić projekt negocjacji ze zz, to należało je o tym powiadomić a nie zaskakiwać i stawiać w sytuacji, gdy niejako na kolanie się do niego odnoszą tym bardziej, że ten projekt nijak nie jest świadectwem równoprawności w negocjacjach, do których rzekomo dążycie.
Bo to nie jest tak, że po stronie zz jest jedna tabela a po stronie resortu zmiany w całości Układu.
W dodatku – tabel stawek w kat wynagradzania jest w Układzie co najmniej 2.
Reasumując – dobrze to wszystko w moim przekonaniu nie wygląda już od początku a może być z czasem gorzej, jeżeli resort swojego stosunku do postulatów strony społecznej nie zmieni.
Trzeba wytłumaczyć niektórym, że I kat. to jest tylko dla obliczania wysługi powyżej 20 lat pracy. Obecnie maks wynosi 325 zł a jak wejdzie tabela z kwotą 3000 zł, to maks po 25 latach będzie wynosił 750 zł.
To taki mały ukłon dla długo zatrudnionych pracowników.
O to chodziło MON, bo się boją Związków Zawodowych i demonstracji na 15 sierpnia.
Ale znaleźli kolesi, którzy nie potrafią wywalczyć premii po równo na września. To wstyd, że dwa związki Tarcza i Militaria nie podpisały porozumienia. Reszta chodzi na pasku MON. Teraz wiemy, dlaczego odsunięto niektórych działaczy takich jak Jasiu, bo gdyby on tam by był dołączyłby do tych 2 związków. Wstydźcie się pseudo działacze.
Nie patrzcie na swój interes, tylko patrzcie na interes wszystkich pron.
Witaj Antoni, ja też jestem „zarząd”. A zamierzam zabierać głos.
Wielka szkoda, że nie możesz być.
Sukcesu też nie będzie, ale o tym trochę później.
Pozdrawiam Cię, Jasiu.
Nie generalizuj Kuba, nie wszyscy się sprzedają.
Piszesz cyt.: ”To wstyd, że dwa związki Tarcza i Militaria nie podpisały porozumienia…”, z czego można wnioskować, że te dwa zz, czyli Tarcza i Militaria powinny się wstydzić, że porozumienia nie podpisały.
Jednocześnie w dalszej części wypowiedzi krytykujesz właśnie tych, co porozumienie podpisali. Ponieważ pracownicy powinni wiedzieć, co się rzeczywiście dzieje a z Twojej wypowiedzi się tego nie dowiedzą – ja to spróbuję jakoś ułożyć:
w dniu wczorajszym odbyło się kolejne spotkanie stron – społecznej i resortowej, podczas którego przedstawiciele 5 zz podpisali porozumienie w sprawie planowanego przebiegu i zakresu prac nad zmianami w PUZP, natomiast przedstawiciele Militarii i Tarczy tego – narzuconego przez resort z nieznacznymi tylko zmianami – porozumienia nie podpisali, bo w ich przekonaniu nie służy ono interesom pracowniczym. Zapoznano mnie z przebiegiem rozmów i dokonanymi uzgodnieniami, i ja decyzję zarówno Tarczy, jak i Militarii w pełni popieram, chociaż szczegółów tego spotkania i uzgodnień nie przedstawiam, gdyż nikt mnie do tego nie upoważniłJeżeli dojdzie nawet do wejścia w życie nowej tabeli od np. listopada bieżącego roku, to w zamyśle resortu problem rzeczywistego jej wdrożenia spadnie na barki pracodawców, gdyż resort dodatkowo grosza na to nie da…. Wyobrażacie sobie co się wówczas stanie??
Wówczas, aby pracodawca znalazł środki na wyższe wypłaty przy nie zwiększonym funduszu wynagrodzeń – będzie musiał drastycznie zmniejszyć i to z dnia na dzień zatrudnienie, bo nawet ewentualnych oszczędności na to nie wystarczy.
Powiedzmy jednak, że tej kasy na 2 m-ce wystarczy i jakoś się to ogarnie. Przyjdzie rok 2024 i co??
Przez pierwsze 3 m-ce ten brak kasy będzie zasypywany oszczędnościami lub nawet stworzony zostanie debet w oczekiwaniu podwyżki środków, która będzie jedynie w ramach planowanych w budżecie, co nawet łącznie z jakimiś oszczędnościami nie wystarczy. Wówczas pracodawcy pozostawieni z problemem po prostu zwolnią cześć pracowników a ta nowa ”optymalizacja” zatrudnienia nastąpi w istocie na wniosek i życzenie zz. Zastanawiam się czy ci, którzy się podpisali pod porozumieniem wiedząc, jakie ono skutki przyniesie – wiedzą, co uczynili??Z tego, co mi wiadomo to merytoryczna wymiana poglądów została podczas tego spotkania zastąpiona pokrzykiwaniami i próbami spacyfikowania tych, którzy się z poglądami innych nie zgadzali. Celowali w tym niestety przedstawiciele NSZZ PW, którym się nadal wydaje, że to oni po stronie społecznej rozdają karty a te – nazwane przez nich niegdyś przystawki /pozostałe zz/ – powinny się na ich wymysły i uzgodnienia z resortem po prostu spolegliwie zgadzać. Tak jednak nie jest i te czasy – Panie Richert i spółka – bezpowrotnie minęłyPomimo nie podpisania wstępnych uzgodnień, zarówno Militaria jak i Tarcza w dalszych rozmowach będą uczestniczyć, zgadzając się jedynie na takie rozwiązania, które pracownikom rzeczywiście służą. Nie czują się przy tym zobowiązane do przestrzegania porozumienia, którego nie podpisały np. w kwestii zachowania przebiegu rozmów w tajemnicy i wydawania uzgodnionych przez wszystkich komunikatów. To, że coś takiego zapisano w tym nie sygnowanym przez te 2 zz porozumieniu jest jawną próbą ukrycia przed pracownikami tego, jak jest i jakie konsekwencje powodują zawierane podczas tych rozmów uzgodnienia.Zamiast więc już ogłaszać sukcesy, radzę zastanowić się czym te ewentualne sukcesy zostaną okupione.
O to powinni pytać pracownicy, zwłaszcza członkowie tych zz, które wydają się w dążeniu do sukcesu nie pojmować, że ten sukces może być iluzoryczny.
Szans nie ma. Co najwyżej, jeżeli jeden dostanie więcej, inny dostanie mniej, gdyż ze stosownego pisma o tej wypłacie wynika, że można różnicować tą naliczeniową w wysokości 1000 zł premię.
Dlaczego Tarcza nie skomentowała jak dotąd wczorajszego spotkania?
Na stronach innych związków pojawiły się już komentarze odnośnie ustaleń, które zapadły.
Myślę, że większość PRON jest żywo zainteresowana treścią podpisanego porozumienia.
Tak, Anka, masz rację. PRON oczekuje naszego punktu widzenia zaistniałej w dniu wczorajszym sytuacji.
Z pewnością w najbliższym czasie na naszej stronie pojawi się nowa aktualność, która będzie poświęcona temu porozumieniu.
Jednocześnie uwzględniając zaistniałą sytuację, postanowiłem zerwać moje postanowienie co do pisania na tym forum.
Mając na uwadze, że informacje z innych organizacji – poza Związkiem Zawodowym „MILITARIA” – będą zamieszczane na komunikatorach, wyłącznie po ich odpowiednim uzgodnieniu ze Stroną Resortową, tylko u nas będzie się można dowiedzieć o tym, jaka była rzeczywistość w trakcie prowadzonych rokowań ze Stroną Resortową.
Wydaje się jednak, że np. NSZZ PW, który jak wiadomo to wstępne porozumienie podpisał a którego przedstawiciele wręcz usiłowali zmusić do tego zarówno przedstawiciela Militarii, jak i naszego Związku w sposób daleki od normalnego i przyzwoitego – są dotychczasowymi efektami tych rozmów w pełni usatysfakcjonowani.
Wystarczy zapoznać się z kolejną informacją z tych rozmów autorstwa Pani Romańskiej zamieszczoną na stronie NSZZ PW.
Pani sekretarz w niej pisze cyt.:
zostało podpisane porozumienie, na mocy którego nowa tabela wejdzie w życie od 1 listopada br., nawet w sytuacji gdyby została zarejestrowana w terminie późniejszym. Taki zapis został zawarty w porozumieniu.do 11 sierpnia br. zostanie powołany Zespół z udziałem przedstawicieli każdej centrali związkowej, który wypracuje aktualizacje całości PUZP, w taki sposób aby mógł wejść w życie z dniem 1 stycznia 2024 r. Komentarz Pani sekretarz jest taki cyt;”Naszym zdaniem osiągnęliśmy 90 % oczekiwanych postulatów. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystko. Ale najważniejsze,
że dialog społeczny, tak oczekiwany przez stronę społeczną został rozpoczęty i będzie prowadzony. Jesteśmy przekonani, ze w trakcie prowadzonych rozmów i spotkań Zespołu uda się jeszcze wiele nurtujących pracowników kwestii rozwiązać.” i dalej cyt; ”Warto podkreślić, że spotkanie podobnie jak poprzednie przebiegło w atmosferze wzajemnego poszanowania i chęci wypracowania dobrych rozwiań dla środowiska pracowników wojska. Liczymy, że pozostałe dwa związki zawodowe przyłączą się do
wypracowanego porozumienia i niezwłocznie powołany Zespół rozpocznie prace nad tak oczekiwanymi przez pracowników wojska dokumentami normatywnymi.”
Pięknie Pani sekretarz – tyle, że rzeczywiste a nie wymyślone fakty o efektach tego spotkania są nieco inne i nastręczają wiele wątpliwości.
Pytam więc na początek – licząc, że ktoś z tych w 90% usatysfakcjonowanych mi odpowie:
– gdzie konkretnie zapisano, że resort wdroży tabelę od 1 listopada nawet wówczas, gdy nie zostanie ona do układu wprowadzona i jak Wy sobie to wyobrażacie???
– jaka to równość, gdy po stronie resortu zasiądą przedstawiciele licznych instytucji wymienionych w porozumieniu zapewne z licznymi doradcami a po stronie społecznej – po jednym przedstawicielu związków, bez możliwości korzystania z doradców??
– gdzie w porozumieniu zapisano, że strona społeczna zgłosi inne postulaty poprawki, czy zmiany do układu niż ta nieszczęsna tabela???
– czy to prawda, że resort na zmiany w tabeli grosza nie da, pozostawiając z problemem pracodawców, którzy będą wówczas zmuszeni drastycznie ciąć zatrudnienie??
– czy to prawda, że podpisano porozumienie, w wyniku którego nic poza resort wyjść nie może??
– skąd optymizm, że zostanie przyjęta tabela w takim kształcie, który zaproponowały zz i co się stanie, gdy resortowi specjaliści ją zupełnie ”powykręcają”????
To jedynie niektóre pytania i wątpliwości a to wskazuje, że wbrew optymistycznym wypowiedziom nic dotychczas w istocie – poza uzgodnieniami niekorzystnymi dla pracowników – przyjęte nie zostało.
Oczywiście, że masz rację.
W tych nerwach, źle skonstruowałam zdanie. Przepraszam.
Tarcza i Militaria nie podpisały, bo zrobiły to prawidłowo. To jest godna podstawa i reprezentowanie pracowników a pozostałe 5 związków to wstyd.
A w dodatku robić sobie zdjęcie z wiceministrem Skurkiewiczem, który jest uśmiechnięty, że ograł pozostałe związki. Czym tu się chwalić. Macie jakiś sukces.
Robią z wami przy stole – co chcą, zapisują – co im wygodne i jeszcze ustawiają was do pionu z ilością osób (a w zasadzie osoby!) delegowanych na rozmowy odnośnie PUZP.
To porażka, że takie osoby nas reprezentują w RON.
Rozumiem, że kompromis ma swoje granice, a loża szyderców jest wygodnym miejscem i miło się będzie w niej siedziało. Jednak według mnie, więcej dobrego zrobilibyście zaciskając zęby i uczestnicząc w dalszych rozmowach.
Z następnego spotkania nawet relacji nie zdacie…
Wiem, że nie jesteście politykami i nie potraficie tak na zimno, ale niestety tak właśnie teraz trzeba.
A niby właściwie dlaczego, Antoni, nie będziemy uczestniczyli w dalszych rozmowach??
Oczywiście, że będziemy uczestniczyli we wszystkich dalszych wydarzeniach, gdyż brak naszej zgody na to całe ”porozumienie” nie jest jednoznaczny z wyeliminowaniem nas z dalszych rozmów.
I niby kto miałby nas z tych rozmów wyeliminować i dlaczego??
Wszyscy, którzy się obruszają i sądzą jakobyśmy uwalali te „owocne” rozmowy – racji nie mają. My oraz Militaria nie zgadzamy się na dyktat resortu i taki zapis porozumienia, który inni podpisali. To ich sprawa i kiedyś pracownicy ich z tego rozliczą. My odpowiedzialności za dalszy przebieg rozmów nie weźmiemy, jeżeli mają one wyglądać tak, jak zapisano w „porozumieniu” ale będziemy w nich oczywiście uczestniczyć. Gdyby miało być inaczej, już by było po negocjacjach, bo jak sobie wyobrażacie jakąkolwiek zmianę Układu bez podpisów wszystkich zz będących Stroną tego Układu?? Tego się przecież zrobić nie da i niech się nikomu nie wydaje, że będzie o tych zmianach decydowała jakaś bliżej nieokreślona większość, gdyż wszelkie zmiany Układu wymagają zgody wszystkich partnerów społecznych.
Pozostałej części mojej wypowiedzi nie bierz, Antoni do siebie, gdyż osobiście uważam Twoje wypowiedzi za merytoryczne, wyważone i po prostu głęboko mądre. A więc to, co teraz napiszę – nie jest kierowane do Ciebie i Tobie podobnych. Jest kierowane do tych, którzy już kasę liczą i piszą piramidalne bzdury na stronie NSZZ PW.
Czyście się tam wszyscy szaleju najedli??
Zupełnie rozumy Wam odebrało??
Ludzie – otrząśnijcie się.
Jeżeli tego nie uczynicie, to pisząc kolokwialnie – już niebawem spadniecie gołymi d…i w piekące pokrzywy.
Kto Wam obiecał wejście w życie tabeli przedstawionej resortowi przez zz??
Gdzie to w porozumieniu zapisano??
Przeczytajcie uważnie $ 1 ust. 2 Porozumienia.
Przeczytajcie uważnie $ 2 i 3 tego Porozumienia.
Przeczytajcie uważnie $ 4 pkt 2 i 3 a zwłaszcza pkt 5 Porozumienia i przestańcie liczyć ile Wam ta kasa wzrośnie.
Czytam wypowiedzi takich, którym płacą nawet z XIII kategorii zaszeregowania i pot po mnie spływa.
Ludzie – opamiętajcie się nieco.
„A niby właściwie dlaczego, Antoni, nie będziemy uczestniczyli w dalszych rozmowach??”
Tak obwieścił @MarekK na wiadomej grupie FB. Być może to tylko impuls i nerwy. Tym gorzej.
Jako ktoś, kto może dowiedzieć się czegoś więcej tylko z mediów widzę na dzisiaj taki stan:
– porozumienie ZZ było tylko rzekome, a wyznaczony cel faktyczny nie był taki sam. Nie będę tu próbował dociekać kto „zawalił”, czy „zdradził”, bo nie wiem i się nie dowiem;
– protest się rozsypuje, czas gra na niekorzyść, a kolejne ruchy i decyzje powodują ogromne podziały wśród protestujących, wracają stare demony i demobilizacja;
– MON robi swoje, bo wie czego chce i jak do tego doprowadzić w przeciwieństwie do drugiej strony.
Gdy widzę takie stwierdzenia wygłaszane w formie „eureka!”, że MON chce mieć spokój na 15 sierpnia i przed wyborami, to się bardzo dziwię, bo to było tak oczywiste i naprawdę najważniejszy twardy argument ZZ w negocjacjach, na który trzeba było twardo grać.
Jak można go było oddać prawie za nic!?
Niestety, jeżeli ZZ, nie nauczą się naprawdę współpracować, jeśli w takich sytuacjach nie będą korzystać z usług zawodowych negocjatorów lub nie przeszkolą na wysokim poziomie odpowiednio wybranych działaczy – to czarno to widzę.
Antoni, na wiadomej grupie FB napisałem, że nie będziemy uczestniczyć w pracach Zespołu resortowego, o którym jest mowa w Porozumieniu.
Przecież taki Zespół od lat istnieje w resorcie i jego członkowie od 2018 r. oczekują aż Pełnomocnik MON – będący przewodniczącym tego Zespołu – zwoła pierwsze spotkanie w czasie, gdy Ministrem jest Mariusz Błaszczak. Ostatnie negocjacje Stron: Resortowej i Związkowej odbywały się w dniu 9 stycznia 2018 r. i te rokowania były zabezpieczane właśnie przez ten Zespół. Powołanie tego Zespołu i jego cel i zadania określa stosowna decyzja Ministra Obrony Narodowej z 2007 r.
Uwzględniając powyższe, już na spotkaniu w dniu 27 lipca 2023 r. na Klonowej nie znajdowałem potrzeby aby powoływanie tego Zespołu miało znaleźć się w treści tego Porozumienia. Jeżeli ma to być Zespół inny niż ten, który powoływany jest na podstawie decyzji MON – to w porozumieniu zabrakło zadań tego Zespołu i delegacji dla poszczególnych instytucji do delegowania przedstawicieli tych instytucji do tego Zespołu.
W treści tego Porozumienia zapisano, że w pracach tego Zespołu będą uczestniczyć – po jednym przedstawicielu – reprezentanci organizacji związkowych.
W jakim niby celu mieliby oni uczestniczyć?
Jako eksperci, bo urzędnicy MON mogą mieć problemy z wypracowaniem propozycji resortowych, które następnie zostaną przesłane do Stron PUZP. A może jako obserwatorzy prac tego Zespołu.
Doprawdy nie wiem, po co mielibyśmy w pracach tego Zespołu uczestniczyć.
Być może w MON wpadli na pomysł, aby stworzyć taki zespół resortowo-związkowy, który wspólnie będzie wypracowywał propozycję… nie propozycję, konkretną treść zmiany w PUZP, która – po jej uzgodnieniu w trakcie tego zespołu – zamieni się w Protokół Dodatkowy!!!
Jeżeli tak to obmyślano – to gratuluję poczucia humoru. 🙂
Podpowiem jeszcze, żeby wszelkie zmiany – w ramach tego zespołu – podejmować większością głosów, bo tą większość uczestników już sobie MON w tym Porozumieniu zabezpieczył! Ze strony ZZ będzie 5 osób, a ze strony MON – co najmniej 6…
Na takie działanie się nigdy nie zgodzimy.
Mamy doświadczenie i wiedzę, w jaki sposób prace w zakresie PUZP powinny się odbywać. Nasze doświadczenie sięga początku PUZP, czyli od 1998 r., gdy PUZP został podpisany i temu będziemy wierni.
Tak więc, Antoni, wypowiadając się na FB miałem właśnie to na uwadze.
I żeby wyjaśnić jeszcze sprawę 15 sierpnia.
TARCZA nigdy nie deklarowała, że będzie w tym przedsięwzięciu brała udział.
Tamto działanie – pikieta w Święto WP – zostało ogłoszone przez Przewodniczącego NSZZ PW (oczywiście, bez żadnych ustaleń z pozostałymi ZZ) i zostało poparte przez Ruch Społeczny.
Nie można więc się dziwić, że MON dążył do podpisania tego Porozumienia, bo jego podpisanie – wyklucza w zasadzie zorganizowanie tej akcji podczas defilady…
To Porozumienie MUSIELI podpisać ci, którzy organizowali te akcję!
Dziękuję za obszerne wyjaśnienie. Choć decyzję popartą wieloletnim doświadczeniem jestem w stanie zrozumieć, to nadal uważam, że „od środka” mielibyście szansę zrobić więcej dobrego niż „z boku”, czy w zasadzie „tyłem”.
Jeżeli nie będziemy uczestniczyli w pracach tego zespołu, to w czym właściwie będziemy uczestniczyli aby móc w jakikolwiek sposób wpływać na przebieg prac nad Układem???
Tak obwieścił @Marek K na wiadomej grupie FB. Być może to tylko impuls i nerwy. Tym gorzej.
Wychodzi na to że kol Marek K obraził się na to nasze związkowe forum i personalnie na mnie.
Jeżeli tak, to po prostu niech je w końcu zamknie.
Są tacy, którzy tą niedawno założoną stronę na FB traktują z mrużeniem oka, bo to rzeczywiście nie miejsce na dywagacje nad szczegółami naszych problemów.
Jeżeli chcecie aby to forum na FB stało się takim, jak to NSZZ PW – to gratuluję pomysłu.
Poza tym:
Jak to się w ogóle dzieje, ze o tak istotnych kwestiach jak udział w negocjacjach nad zmianami PUZP, decyduje ktoś o kim ja – jako członek tego zz – nic nie wiem a w zasadzie – tak się wydaje – Kol. Marek??
To nie tak być powinno a o uchwale zarządu na ten temat nic mi nie wiadomo.
Nie chcemy w rozmowach uczestniczyć?
To napiszmy otwartym tekstem, że jakiekolwiek rozmowy na temat zmian w PUZP już uwaliliśmy, bo bez nas nic do układu nie wejdzie. A jeżeli przedstawią nam zakres zmian i będzie on dla nas akceptowalny – to wówczas jako członkom związku wyjaśnimy, że staliśmy z boku i tylko się przyglądaliśmy, krytykowaliśmy a w końcu podpisaliśmy się pod robotą innych? Jak członkowie Tarczy będą się czuli, gdy inni będą przez lata im wytykać bierność i jedynie przychodzenie na gotowe??
Witaj – tu zgoda. Jednak uważam, że pomimo nie podpisania tego porozumienia – nie powinniśmy wyautowywać się z tych rozmów choćby dlatego, że gdy naszych przedstawicieli i Militarii tam zabraknie – to w istocie zabraknie tych, którzy z racji posiadanej wiedzy mogą nawiązać ze specjalistami z resortu równorzędny dialog.
Przecież wszystkim powinno być wiadomo, że przez lata całe NSZZ PW zatrudniał Marka, który za nich – z uwagi na rozległą wiedzę – negocjacje prowadził ”amunicję” do rozmów dostarczał a gdy go zabrakło, bo poszedł „na swoje” – oni tam są, jak te dzieci we mgle, bo niczego – oprócz pokornego czapkowania i dziękowania za wszystko – się nie nauczyli.
Udział przedstawicieli tych dwóch związków stanowi gwarancję uczciwości i dbałości o pracownicze interesy. Nie można tej uczciwości i dbałości pracowników pozbawiać.
W rokowaniach Stron Układu.
A jak ty sobie to wyobrażasz?? Że te pozostałe zz i resort się dogadają w toku negocjacji, w ramach tego zespołu a następnie odbędą się z Wami te całe „rokowania”??
Czas trwania i zasady rokowania stron nie zostały ograniczone przepisami prawa. Aby jednak usprawnić negocjacje, strony mogą określić ramowy harmonogram prac nad układem oraz terminy, w jakich partnerzy będą musieli zająć stanowisko do wysuwanych przez drugą stronę propozycji w sprawie treści układu.
Mówi ci to coś??
Radzę zapoznać się z materiałem znajdującym się pod poniższym linkiem:
https://www.rp.pl/narzedzia/art6678511-komentarz-do-kp-ponadzakladowy-uklad-zbiorowy-pracy
Dotyczą one także prac nad zmianami zapisów PUZP.
Na chwilę obecną w tym obszarze działania obowiązuje decyzja Ministra Obrony Narodowej z 2007 r.
Uważamy, że nic się w tej kwestii nie zmieniło, a przynajmniej my nic o tym nie wiemy.
Powołując nieetatowy zespół, którego zadaniem ma być ocena propozycji strony społecznej oraz przedstawienie propozycji strony resortowej, nie naruszono zapisów wzmiankowanej przez Ciebie decyzji MON. Można się jedynie spierać – po co udział w tym zespole przedstawicieli strony społecznej.
Jeżeli jednak przyjmiemy, że wyniki prac tego zespołu z ewentualnymi odrębnymi stanowiskami poszczególnych zz, jeżeli w ramach tego zespołu dogadać się nie będzie można – będą bazą do tych całych rokowań, to fakt udziału w pracach zespołu przedstawicieli zz znacznie cały proces przyspieszy a o to przecież – tak mi się wydaje – obydwu stronom chodzi.
Należy jedynie uświadomić przedstawicielom MON, że sposób podejmowania decyzji – zwłaszcza tak istotnych, jak w kwestii zmian w PUZP są we wszystkich zz podejmowane kolegialnie, poprzez uchwały co najmniej ich władz krajowych funkcjonujących pomiędzy zjazdami a nie jednoosobowo przez np. reprezentantów związków w zespole, choćby to byli przewodniczący tych związków.
Uważam więc osobiście – oczywiście – że powinniśmy sobie pewne sprawy i z partnerami społecznymi, i z resortem wyjaśnić, przedstawiając im nasze stanowisko w sprawie i w tym zespole – z udziałem przedstawicieli zz – uczestniczyć aby mieć wpływ czy wiedzieć, w którym kierunku to wszystko zmierza. Jeżeli bowiem my prawdy o tym, co tam będzie nie przedstawimy, to pracownicy będą – być może – mieli zupełnie wykoślawiony obraz tego, co ich czeka.
A jak obarczą np. Tarczę i Militarię, że nie akceptują Porozumienia i wypowiedzą Układ, to wina spadnie Marku na Ciebie i Krzysia. Znowu mądrzy pyskacze będą wieszali na was psy, dlatego siadajcie do stołu i rozmawiajcie, i nie patrzcie na pozostałe związki. Oni pokazują tak naprawdę kogo reprezentują.
Dlatego ja się wycofałem w porę, bo z takimi „pseudo negocjatorami” nie jest mi po drodze.
Marku i Criss siadajcie do stołu.
Dzięki, że mnie wspierasz, bo wydaje się, że mamy podobne zdanie.