Skip to main content

Problemy z realizacją podwyżek ciąg dalszy…

By 1 czerwca, 2019Aktualności

W dniu 11 kwietnia 2019 r. w zamieszczonej aktualizacji „Problemy z realizacją tegorocznych podwyżek” opisaliśmy okoliczności dotyczące wdrożenia w życie tegorocznych podwyżek wynagrodzeń.

Wskazywaliśmy wówczas, iż pomimo zapisanego w piśmie Pełnomocnika MON do pracodawców zalecenia, „aby podział wskazanych środków uwzględniał podwyższenie wynagrodzeń pracowników najmniej zarabiających oraz wyrównywanie lub częściowe wyrównywanie dysproporcji w wynagrodzeniach (zasadnicze + premia regulaminowa), pracowników zatrudnionych na tożsamych stanowiskach pracy u danego pracodawcy” – wojskowi pracodawcy dokonali podziału tych środków w zasadzie „po równo” podnosząc poziom wynagrodzenia zasadniczego.

Działanie takie sprawiło, że występujące od lat kilkusetzłotowe różnice w poziomie wynagrodzeń zasadniczych pracowników zatrudnionych na tożsamych stanowiskach u danego pracodawcy nadal występują a urzędnicy Departamentu Spraw Socjalnych MON odpowiedzialnego za przestrzeganie prawa pracy – nie dostrzegają w tym problemu a wręcz przeciwnie…

Wielokrotnie wskazywaliśmy na potrzebę wznowienia rozmów nad zmianą postanowień Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy w zakresie tabeli stawek wynagrodzenia zasadniczego, przesyłając w grudniu ubiegłego roku do Ministerstwa Obrony Narodowej propozycję naszych tych zapisów. Pełnomocnik MON ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi, jak dotychczas nawet nie zajął stanowiska. Podobna sytuacja ma miejsce z odpowiedzią na postulaty uczestników manifestacji w dniu 22 września 2018 r. przekazane do Ministra Obrony Narodowej.

Zaskakuje nas to, że Ministerstwo Obrony Narodowej – posiadając wiedzę o faktycznym stanie wynagradzania pracowników resortu obrony narodowej (do DSS wpływają m. in. plany zatrudnienia i wynagrodzeń z jednostek wojskowych) – od lat nie podejmuje działań w zakresie poprawy obszaru wynagradzania pracowników resortu obrony narodowej, pozostają bez odpowiedzi pisma związków zawodowych oraz organizacji związkowych informujące o naruszaniu przez pracodawców przepisów prawa pracy i ustawy o związkach zawodowych. Na chwilę obecną znane są nam sytuacje, które występują w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego, 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego i 2 Regionalnej Bazie Logistycznej ale przecież opisane problemy występują w większości jednostek wojskowych.

Żeby zobrazować tę skalę problemów, z jakimi zderzają się na co dzień działacze naszych organizacji związkowych, poniżej prezentujemy komunikat przewodniczącej organizacji związkowej TARCZY działającej w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu Krzesinach, której pracodawca – dodatkowo,  od września ubiegłego roku – uniemożliwia komunikację z członkami zakładowej organizacji:

 

Drodzy Związkowcy,

Ponieważ nadal nie mamy możliwości komunikowania się z Wami a w Bazie nastroje są niespokojne, zamieszczam – w imieniu Zarządu – informację w nadziei, że chociaż część z Was ją przeczyta.

Pisałam o tym, co się dzieje w Bazie w dniu 26 kwietnia 2019 r. (komentarz z godz. 21:49 pod aktualizacją „Problemy z realizacją tegorocznych podwyżek”). Jeśli ktoś z Was jeszcze nie jest zorientowany – zachęcam do przeczytania, bo nie ma sensu wpisów powielać. Wpis mój zakończył się na dniu 26 kwietnia, kiedy wypłaty podwyżek trafiły już na konta pracowników, bez podpisania w tej sprawie stosownego porozumienia. 

Przez ok. 2 tygodnie nic się nie działo, po czym otrzymałam telefon z Departamentu Spraw Socjalnych (DSS) z zaproszeniem na spotkanie. Do Warszawy udał się również Dowódca Bazy oraz jego Zastępca. Przedstawiliśmy swoje stanowiska, a Pan Naczelnik, który prowadził mediacje był zdziwiony, że problem dotyczy tylko dwóch stanowisk, stąd nakazał nam ustalić przy nim termin kolejnego spotkania , tym razem w Krzesinach i już bez mediatora. Mieliśmy podjąć kolejną próbę dogadania się a po spotkaniu, bez względu na wynik i niezależnie od siebie przesłać informacje do DSS.

Łatwo się domyślić, że każde z nas obstawało przy swoim, więc do porozumienia nie doszło. Zarząd wysłał maila z informacją do DSS. Dowódca chciał to zrobić bardziej oficjalnie, więc nakazał radcy sporządzić protokół z tego spotkania. Pierwszą osobą, która otrzymała protokół do podpisu nie byłam jednak ja – tylko inny członek naszego Zarządu. Dziewczyna jest bystra i zauważyła zdanie, które mijało się z prawdą i posłańca z protokołem, który nie wiedzieć czemu szedł drogą pozasłużbową, wysłała do mnie. Przeczytałam w protokole, że rzekomo zasugerowaliśmy, iż jeśli z DSS przyjdzie informacja, że sporny punkt w projekcie porozumienia jest niezgodny z wytycznymi Ministra w sprawie podwyżek –  to jesteśmy skłonni podpisać porozumienie, po usunięciu tego punktu. Na moje pytanie skierowane do Zastępcy, dlaczego zezwala na zamieszczanie kłamliwej informacji w protokole, nie uzyskałam jasnej precyzyjnej odpowiedzi. Zwyczajowo, same ogólniki w stylu – to tylko projekt, chociaż był podpisany przez Dowódcę i Zastępcę i gdybym go podpisała, natychmiast stałby się protokołem a nie projektem protokołu.  Odmówiliśmy podpisania i taką też informację od naszego Dowódcy otrzymał DSS, jednakże bez słowa wyjaśnienia, dlaczego nastąpiła odmowa, co miało sugerować brak dobrej woli z naszej strony. To nieprawdziwe zdanie w protokole miało być też takim swoistym sygnałem dla DSS, jak się mają zachować, żeby pomóc Dowódcy w osiągnięciu celu.

Problem, drodzy państwo polega na tym, że my wiemy, iż projekt naszego porozumienia był zgodny z ustawą o Związkach Zawodowych. Jeśli więc Dowódca i DSS uważali, że nie jest zgodny z wytycznymi, to może należałoby się przyjrzeć czy wytyczne były zgodne z Ustawą.

29. maja otrzymaliśmy pismo, w którym DSS informował nas oraz Dowódcę, że w ich opinii organizacja związkowa przekracza swoje kompetencje i jeśli nie podpiszemy porozumienia do dnia 31. maja to nie dość, że pracodawca będzie musiał zwrócić środki otrzymane na zabezpieczenie tegorocznych podwyżek na kolejne miesiące, to w dodatku pracownicy, na których konta wpłynęły już podwyżki z wyrównaniem od stycznia – będą musieli te środki zwrócić.

„Brak uzgodnionego stanowiska w terminie do 31 maja br. spowoduje podjęcie działań egzekucyjnych, jak wskazano wyżej.”

Dowódca nie bawił się w subtelności i nie czekając do piątku, uruchomił aparat nacisku i w dniu wczorajszym, tj. 30. maja nakazał rozesłać do wszystkich pracowników informację, której wydźwięk był jednoznaczny i nie pozostawiał złudzeń: Jeśli stracicie pieniądze – jedynym winnym będzie organizacja związkowa!

Pismo Dowódcy jest Wam dobrze znane, więc nie będę go tutaj przytaczać, ale po ilości otrzymanych w dniu wczorajszym telefonów wiem, że wywołało różne emocje – niepokój, niedowierzanie, często zażenowanie, w nielicznych przypadkach nawet rozbawienie. I bardzo dużo słów wsparcia.

Mając na uwadze Wasze obawy czy niepewność, a jednocześnie nie chcąc – w przeciwieństwie do DSS i Dowódcy – karmić Was strachem informuję, że w dniu wczorajszym podjęliśmy decyzję o wyłączeniu z porozumienia spornego punktu i  porozumienie dziś  zostało podpisane.

Nie chcemy jednak, abyście sądzili, że temat został zamknięty. Uznając poczynania  DSS  i pracodawcy za skandaliczne i niezgodne z zapisami ustawy o ZZ – podejmujemy działania, które doprowadzą do wydania w tej sprawie jasnego i precyzyjnego stanowiska instytucji do tego uprawnionych.

Dziękujemy Wam za okazane wsparcie i za wszystkie telefony. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby Was nie zawieść. Każdego dnia pokazujecie, że  w kraju, gdzie uzwiązkowienie nie przekracza 20% – ponad 50-procentowe uzwiązkowienie w Bazie to nie przypadek.

Dajecie nam pewność, że w trudnych chwilach możemy na Was liczyć.

Dziękujemy!

W imieniu Zarządu – Marzena Zawada

Krzesiny, 31. maj 2019 r.

0
0

557 komentarzy

  • Rysiek pisze:

    Uchwała SN z dnia 28 maja 1998 r.
    III ZP 13/98
    sformułowanie:
    „w uzgodnieniu z przedstawicielami związków zawodowych” oznacza, że wykonanie tej kompetencji przez kierownika zakładu jest uzależnione od przeprowadzenia rokowań z przedstawicielami związków zawodowych, w wyniku których zostanie zaaprobowana treść wypracowanego wspólnie rozstrzygnięcia….”

    PAŃSTWOWA INSPEKCJA PRACY
    GŁÓWNY INSPEKTORAT PRACY
    /Fragmenty pisma/
    zasady podziału środków na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w państwowej jednostce sfery budżetowej są ustalane i zmieniane w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową.

    W literaturze podkreśla się, iż stosownie do art. 27 ust. 3 podział środków przyznanych globalnie przez właściwy organ na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w określonej państwowej jednostce sfery budżetowej następuje w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową lub wspólną reprezentacją zakładowych organizacji związkowych działających w tej jednostce. Podział tych środków, nawet gdy zostały przyznane ze wskazaniem ogólnych zasad ich podziału, wymaga bowiem bardziej szczegółowej konkretyzacji ich składników w stosunku do poszczególnych grup zawodowych (por. Z. Salwa: Komentarz do ustawy o związkach zawodowych: Prawo pracy pod red. naukową Z. Salwy, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis 2008, lll/E/44). Należy jednocześnie dodać, iż obowiązkiem uzgadniania jest określenie zasad podziału środków na wynagrodzenie dla pracowników, a nie określenie wysokości wynagrodzeń poszczególnych pracowników.

    W art. 30 ust. 4 ustawy o związkach zawodowych została zawarta ogólna zasada, że w sprawach wymagających zawarcia porozumienia lub uzgodnienia stanowiska z zakładowymi organizacjami związkowymi, organizacje te przedstawiają wspólnie uzgodnione stanowisko. Nieprzedstawienie przez zakładowe organizacje związkowe uzgodnionego stanowiska ma różny skutek prawny w zależności od rodzaju sprawy, w której jest wymagane osiągnięcie porozumienia lub uzgodnienia stanowiska z zakładowymi organizacjami związkowymi. Jeżeli w sprawie ustalenia regulaminu wynagradzania, regulaminów nagród i premiowania, regulaminu zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, planu urlopów lub regulaminu pracy, okresu rozliczeniowego, o którym mowa w art. 135 § 2 i 3 Kodeksu pracy, wykazu prac, o którym mowa w art. 1517 § 4 Kodeksu pracy lub indywidualnego rozkładu czasu pracy, o którym mowa w art. 8 ust. 2- 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, organizacje związkowe albo organizacje związkowe reprezentatywne w rozumieniu art. 24125a Kodeksu pracy nie przedstawią wspólnie uzgodnionego stanowiska w terminie 30 dni, decyzje w tych sprawach podejmuje pracodawca, po rozpatrzeniu odrębnych stanowisk organizacji związkowych.

    Należy jednak zauważyć, że art. 30 ust. 5, określając sposób postępowania pracodawcy w razie nieprzedstawienia przez organizacje związkowe wspólnie uzgodnionego stanowiska, ogranicza możliwość podjęcia przez niego samodzielnej decyzji tylko do spraw wymienionych w tym przepisie. Pracodawca nie może zatem zastosować tego trybu postępowania w sprawach wymienionych w art. 27 ust. 3 zdanie drugie ustawy o związkach zawodowych. Zważywszy, że przepis ten wymaga uzgodnienia zasad podziału środków na wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych w państwowej jednostce sfery budżetowej z zakładową organizacją związkową, więc przyznaje jej w tych sprawach kompetencje o charakterze stanowczym, zatem pracodawca nie może ustalić zasad podziału środków na wynagrodzenia bez osiągnięcia w tej sprawie porozumienia z zakładowymi organizacjami związkowymi.
    DYREKTOR
    Departamentu Prawnego

    W związku ze zmianami ustawy o zz niektóre odwołania mogły zmienić usytuowanie w ustawie ale naczelna zasada – nakazująca uzgadnianie zasad wydatkowania środków na wynagrodzenia w sferze budżetowej ze związkami zawodowymi – pozostała.
    Nie znam sprawy ale rozumiem, że brak akceptacji zz dotyczył jedynie niektórych podwyżek wynagrodzeń a nie ogólnych zasad podziału środków. Mógłbym się wypowiedzieć, gdybym pełniej znał zaistniały problem…

  • Adam pisze:

    Nie ma to jak pracodawca straszący swoich pracowników. Ten to dopiero ma szacunek załogi. Jak mówi przysłowie: nie strasz, nie strasz …

  • jutka pisze:

    Dotyczył ogólnych zasad, przeczytaj komentarz, do którego odsyłam wraz z tym, co powyżej a będziesz miał cały obraz tej historii. Mnie już nawet nie o samą sytuację chodzi, bo wiedziałam od początku co zrobi Dowódca.
    Od początku pokazywał, że do jakiejkolwiek współpracy z organizacją związkową odczuwa wielką niechęć i konsekwentnie się tego trzyma do końca. Chodzi mi o metody, jakimi się posługują. Zawsze myślałam, że porozumienie to stanowisko korzystne dla obu stron. Widocznie MON widzi to inaczej. Ale dlaczego stosuje klauzule niedozwolone i wykorzystuje pozycję strony silniejszej, żeby słabszą przymusić do podpisania porozumienia, które ta strona uznaje za niekorzystne-niepojęte!
    Mają się za takich siłaczy z jajami a są po prostu słabi, skoro muszą się uciekać do szantażu i wprowadzania elementu strachu wśród pracowników.
    Bo co to niby za wyczyn?
    To tak, jakby policjant się szczycił, że spuścił wpierdol obywatelowi a nie na odwrót 😛

  • eric pisze:

    Panie Marku mam pytanie, proszę mi powiedzieć jakie stanowiska miały równania w tym roku w 3 RBLogu?
    Nie mogę takiej inf. uzyskać od przedstawiciela Tarczy u nas w JW.
    Wiem, że były równania…

  • eric pisze:

    I do jakiej kwoty?

  • eric, zwróć się z tym pytaniem do OZ Nr 1/M w Krakowie. Adresy mailowe są na stronie TARCZY, więc nie powinieneś mieć z tym problemu.
    Porozumienie z pracodawcą podpisane przez Stronę społeczną działającą w 3 RBLogu nie powinno być tajemnicą i z pewnością z jego treści uzyskasz informacje, o które Ci chodzi.

  • Grzesiek pisze:

    Chwila… napisał Eric, że jak zwykle nie jest w stanie nic uzyskać w swojej zakładowej extra związkowej… a Pan go tak jak mnie odsyła z kwitkiem???
    Super… to ja napiszę.w 3 rblogu porozumienie porozumieniem a życie życiem… przykład. Starszy magazynier stawka 2450 w 3 rblogu… – minimalna. A jak się okazuje, ludzie na tych etatach mają 2437 … extra równanie. Zamiatanie problemów pod dywan.tak to się nazywa.chodzi o zasadę. Szlak jasny mnie trafia, jak coś takiego widzę. Równanie to miała zakładowa związkowa.siebie dopisać do wykazu do równań nie zapomniała!!! Ja pie…le

  • Grzesiek, a Ty uważasz, że Przewodniczący Związku ma być zorientowany o skali wyrównywania dysproporcji płac na stanowiskach tożsamych w poszczególnych zakładach pracy objętych zakresem działania Związku???
    Życzę powodzenia. Utwórz zz i przyjmij taką zasadę a będziesz wiedział z czym się to wiąże.
    W zakładach działają organizacje zakładowe i to zarządy tych organizacji prowadzą negocjacje z pracodawcami i podpisują stosowne porozumienia.
    W 3 Rblog działa nasza organizacja, na czele której stoi Przewodnicząca, która jednocześnie jest Wiceprzewodniczącą Związku, więc nie rozumiem dlaczego ja miałbym w tym zakresie ingerować…
    Poza tym należy wskazać, że w tej Bazie nie działa tylko TARCZA ale również organizacje związkowe innych związków i z pewnością ostateczny kształt porozumienia wynikał z dokonanych uzgodnień wspólnego stanowiska wszystkich organizacji związkowych i pracodawcy.
    Tak, jak napisałem i potwierdzał to wcześniej Rysiu: tekst porozumienia nie jest dokumentem niejawnym i powinien być udostępniony każdemu pracownikowi w sposób przyjęty u tego pracodawcy w zakresie informowania o sprawach pracowniczych.

  • Grzesiek pisze:

    Czyli idę do przewodniczącej zakładowej i proszę o zasady przeprowadzania podwyżek… tzn. ja nie, bo ja mam je oficjalnie na piśmie ale inny pracownik.tylko, Panie Marku nie będę pisał czemu i przez co, i dlaczego znam oficjalne zasady podziału pieniędzy w 3 rblogu… dzięki swoim działaniom.
    Napisałem kiedyś, że jak w tym roku znowu będą tak przeprowadzać podwyżki, to wywołam określone skutki… tylko czemu jednym się równa i drugim… w teorii a tylko jednej grupie w praktyce… wina kogo??? Moja??? Czy zakładowej??
    Co gorsza, pracownicy idą pytają i słyszą wierutne kłamstwa!!!
    Pan jest głównym związkowym i niech Pan się weźmie za zakładowych przewodniczących… nienawidzę kłamstwa.. taki mały apel do Pana.wiem, że mógłby Pan wpłynąć na to…

  • Napisałeś: Co gorsza, pracownicy idą pytają i słyszą wierutne kłamstwa!!!

    Dlaczego słyszą, dlaczego nie domagają się konkretnego tekstu porozumienia?!
    Ten dokument jest dla pracowników a nie dla działaczy.
    Powtórzę po raz kolejny – domagajcie się od przewodniczącej tekstu porozumienia!

  • eric pisze:

    Widzę że mnie Pan zlewa… Jestem członkiem Tarczy, u mnie w JW działa tylko Tarcza, piszę Panu że mam problem z uzyskaniem informacji od swojej przewodniczącej, a Pan mi każe pisać gdzie indziej… Zgłaszam problem do Pana jako głównego związkowego!
    Ja nie chce nigdzie pisać, po to są przewodniczący, którzy się widocznie nie nadają na te stanowiska.
    Jak to jest ogólno dostępne pismo, to prosze o jego umieszczenie. Jaki ma Pan problem…

  • Jasiu. pisze:

    Pan Przewodniczący nic nie może zdziałać i co to za szef -Marku jak nie wie co się dzieje w jego strukturach.

  • TOAW pisze:

    Tak z czystej ciekawości 🙂 czy już odbyły się jakieś spotkania odnośnie podwyżek 2020 ?:) Bo w tym roku nie ma co liczyć już na żadną podwyżkę?

  • Rysiek pisze:

    Ja osobiście problemu nie widzę…
    Gdy wiele lat temu, nasz ówczesny przewodniczący podpisał porozumienie, które pracownicy składu uznali za krzywdzące i zaczęli się ze związku wypisywać zebrałem ludzi i wyjaśniłem, że tą droga niewiele zyskamy.
    Właśnie wszyscy ci niezadowoleni powinni się do związku zapisać i doprowadzić do zmiany przewodniczącego.
    I doprowadziliśmy co sprawiło, że wiele problemów przestało po prostu istnieć. Bo są tacy, którzy się do pracy społecznej nadają i tacy, którzy jej jedynie szkodzą.
    To bowiem nie jest tak, że wybierzemy na przewodniczącego związku np. kogoś, kto jest referentem w kadrach czy finansach i wszystko będzie, jak trzeba. Otóż – często nie będzie. Dlatego, że ten ktoś jest np. z lokalnym przedstawicielem pracodawcy w jakimś składzie ściśle związany lub usiłuje jedynie załatwiać interesy swojego – wąskiego środowiska zawodowego. Jeżeli tak jest, to dokonaliśmy złego wyboru i należy to poprawić. Stanie z boku i jedynie wskazywanie palcem nie sprawi, że istniejące problemy zostaną rozwiązane.

    P.S. Te Twoje, Grześ i erica wypowiedzi udowadniają, że są istotne problemy związane z tegoroczną podwyżką. Problemy związane z podziałem tych skromnych środków. Istniejące nieprawidłowości i decyzje naganne społecznie sprawiają pogarszanie się nastrojów, co bezpośrednio ujemnie wpływa na realizację często ważnych dla bezpieczeństwa państwa zadań. Gdy tak zapoznaję się z okolicznościami konfliktu w Krzesinach oraz sytuacją w innych zakładach pracy – nachodzi mnie refleksja, że oto po wielu latach dostrzegania czynnika ludzkiego jako elementu decydującego o tym naszym bezpieczeństwie doczekałem czasu, w którym ludzie mało lub wcale się nie liczą.
    To oczywiście takie przeniesienie świadomości z okresu dużego bezrobocia, gdy na wszelkie uwagi pracowników reagowano pokazywaniem kierunku na bramę zakładu. No bo, jak się nie podoba – to……
    Każdy z nas to zna i zapewne tego osobiście doświadczył. Ta świadomość nie nadąża za zmianami naszej rzeczywistości, bo ona jest taka, że o pracowników coraz trudniej.
    Dlatego moja prośba i jednocześnie apel kierowany do pracodawców i do strony społecznej jest taki, abyśmy po prostu ludzi słuchali i szanowali.
    Czy to zbyt wiele???

  • Rysiek pisze:

    Wsłuchuję się w tą ciszę będącą odpowiedzią na ten Twój komunikat i nie pojmuję jej znaczenia.
    Czy oznacza ona chowanie się po kątach, czy też jest ciszą przed burzą wzbierającego pracowniczego gniewu??
    Może z czasem się tego dowiem….

  • ericu, proszę napisać oficjalnie w tej sprawie do mnie na adres zk@zpwtarcza.pl
    Abym mógł podjąć w tej sprawie działania muszę mieć potwierdzenie, że taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce a takim potwierdzeniem będzie przesłana do mnie oficjalna informacja w tym zakresie.
    W przeciwieństwie do innych nie uważam, że komentarz pod aktualnością jest właściwym do tego miejscem.

  • Dobrze, że Ty wiesz co się dzieje u Ciebie w organizacji.
    Dzisiaj dotarła do mnie informacja, że podpisałeś porozumienie o podwyżkach od 1 stycznia br. …. w ogóle nie uczestnicząc w negocjacjach z pracodawcą.
    Zaiste, merytoryczne podejście w tym zakresie.
    Dostałeś polecenie służbowe, czy coś Ci…

  • Rysiek pisze:

    Zgoda Marku ale to jest przecież związkowe forum. Ludzi boli ten brak informacji i im uwłacza. Nie tego się spodziewali przystępując do związku. Oczywiście nie wiem, jak to w rzeczywistości wygląda ale nie pojmuję naszego działania. Przecież to jest związkowe forum i ludzie mają prawo pytać o to, co ich interesuje i uwiera. A uwiera ich to związkowe wyniosłe milczenie noszące znamiona lekceważenia zupełnie dla mnie niepojętego. Jeżeli przewodniczącą tej organizacji jest wiceprzewodnicząca związku, to co przeszkadza aby się tu w końcu ujawniła i wyjaśniła sprawę podwyżki w tym zakładzie?? Mamy kolejny raz do czynienia z sytuacją dla mnie niepojęta.
    Ja się po prostu wstydzę czytając o tym ponad dwumiesięcznym dobijaniu się o prawdę pracowników 3 rblogu.
    Jestem przekonany, że wiele można wyjaśnic ale wyniosłe czy tez wstydliwe milczenie nie jest w tej sprawie rozwiązaniem.
    Przypomina mi się, że ci, którzy – jako działacze związku – nie mają odwagi tu zaistnieć bardzo chętnie – poza tym forum – kopali mnie tak niedawno twierdząc przy tym, że zamkną to forum. Tylko dlatego, że podobnie jak obecnie pracownicy 3 rblogu chciałem poznać prawdę o tych związkowych negocjacjach.
    Więc go po prostu zamknijcie, jeżeli ten kontakt z działaczami związku ma tak wygladać albo wprowadźmy w końcu zasadę, że żadna wątpliwość, czy pytanie zadane z zakładu, gdzie funkcjonuje struktura organizacyjna związku nie pozostaje bez odpowiedzi…
    Bo to nie może być tak, że paru szeregowych członków usiłuje tu różne wątpliwości rozwiewać a związkowa góra wyniośle milczy, gdy ludzie pytają….
    Mogę zrozumieć, że kopią nas pracodawcy czy związkowa konkurencja ale żebyśmy sami i to kolejny raz się podkładali – nie pojmuję.

  • Rysiek pisze:

    A kiedy takie spotkania były, bo ja takich spotkań nie pamiętam. Zapewne działacze NSZZ PW coś wiedzą, bo przecież wynikiem tego ich protestu miały być rozmowy dotyczące wynagrodzeń i PUZP.
    Zapewne przedstawiciele solidarności też coś wiedzą, bo oni przecież wciąż wzywają Pana Ministra do raportu…. 🙂 No i z nimi rozmawia i się liczy. My nic nie wiemy, bo jesteśmy ostatnio pod kreską i partnerów społecznych i ministerstwa no, bo dobijamy się o….Prawo i Sprawiedliwość a to zaburza pewne ugruntowane zwyczaje i dotychczasowe układy.
    Nie pytaj więc nas teraz. Zapytaj nas wówczas, gdy szeregi Tarczy zwiększą się co najmniej 10-krotnie 🙂
    Gdy to nie nastąpi – nie będzie „związkowych i to ostrych bagnetów” w tej odwiecznej związkowej „wojnie” o pracowniczą godność i godziwe wynagrodzenia.
    Gdyby piszący tu – często niezwykle interesująco – zechcieli swoją wiedzę i umiejętnością społecznego oddziaływania wykorzystać w praktyce tworząc struktury tego lub innego zz – to po pewnym czasie stanowilibyśmy siłę, z którą należy się liczyć.
    Na razie – niestety – tak nie jest, co dobitnie pokazały tegoroczne „negocjacje” a właściwie jedynie nieudolne konsultacje płacowe.

  • Grzesiek pisze:

    Odpowiadam na pytanie. Oczywiście, że powinien.
    Ubolewam nad tym, że niektórzy zakładowi przewodniczący kłamią w żywe oczy.. pierw z 600 od lipca.teraz z zasadami przeprowadzenia podwyżek… pytam o coś, na co zmam odpowiedź i co słyszę… kłamstwa!!! To inaczej tego nazwać nie mogę, jak kłamstwem!!! Może jedynie propagandą mającą na celu … tu sobie niech zz dopiszą…padło pytanie!!@ ruszycie dupy w końcu w sprawie roku 2020, czy standardowo w lutym 2020??

  • To forum jest dostępne dla wszystkich osób, zarówno związkowców (różnych organizacji), jak i nie będących członkami związków zawodowych.
    Chcieliśmy zrobić forum ukierunkowane wyłącznie na członków TARCZY ale pojawił się sprzeciw, że to nie będzie to samo, co jest teraz. Więc pozostajemy przy dotychczasowym rozwiązaniu.
    Podzielam Twoje refleksje, że brakuje tutaj wypowiedzi niektórych ważnych działaczy TARCZY ale na to ja przecież wpływu nie mam…

  • Rysiek pisze:

    No tak…. Tacy, jak ta nasza Marzenka nie znajdują się zbyt często.
    Można nawet twierdzić, że właściwie nigdy lub niezwykle rzadko.
    Tyle, że ona wszystkiego sama nie udźwignie….

  • Grzegorz M. pisze:

    eric i Grzesiek – osobiście ubolewam nad faktem braku dostępu do tego typu informacji. Uważam, że transparentność działań OZ to podstawa zaufania wszystkich pracowników zakładu, nie tylko członków organizacji.
    Osobiście trudno jest mi oceniać jedną czy drugą stronę nie znając szczegółów zaistniałej sytuacji – stąd też wydaje mi się, że zarząd związku powinien zareagować na tego typu sygnały a Was – szanowni koledzy – namawiałbym na bezpośredni kontakt w tej sprawie z Zarządem Krajowym Związku.
    Wierzę, że w stosunkowo krótkim czasie otrzymacie stosowne informacje a w przyszłości w Waszej OZ zostaną podjęte stosowne działania usprawniające obieg informacji, w szczególności tych płacowych – tak wrażliwych i ważnych dla każdego pracownika.

  • Jasiu. pisze:

    A co masz amnezje. Przecież Cię jako niby partnera związkowego w RBlog informowałem, że ustalenia były „telefoniczne” z Komendantem P.C. Taką dostałem zgodę od szefów moich KO działających w 2RBLog. do takiego ustalenia i takiego rozwiązania. Ja nie jestem członkiem Tarczy i nikt mi nie będzie narzucał, co ja mam robić. Nawet Piotr Duda mi nie może narzucać, co ja mam robić.
    Dostali wszyscy po równo po 220 zł (brak było czasu do podziału) a ile mieli dostać – to co proponowała twoja szefowa z Elbląga (o ile w ogóle coś proponowała). Pracownicy najniżej zarabiający mieli dostać po 120 zł a pieniądze, które by zostały miały zostać żeby wyrównywać dysproporcje płacowe np. paniom samodzielnym księgowym, kierownikom sekcji czy kierownikom punktu, bo takie propozycje przysłał pan Komendant.
    To wy nie potraficie czytać pisma od Ministra ON ze zrozumieniem do kogo miały trafić najwyższe podwyżki skoro chcecie podnosić tym, co zarabiają „dużo”.
    Przecież to Ty i Rysiu z 1 RBLog pisaliście tu na forum Tarczy, że nie możemy dzielić pracowników i powinny być podwyżki po równo. Wszyscy ci, co mieli najniższe zasadnicze wynagrodzenie dostali po 220 zł. Ja wiem, że specjalność Tarczy w RON to robienie złej miny do dobrej gry ale nic z tego nie wynika.
    Już musztarda po obiedzie. Widzisz, napisz prawdę, że do jutra musicie podjąć decyzję i określić się czy akceptujecie ustalenia 3 związków, czy nie.
    Jeśli nie, to zgodnie z pismem Dyr. DSS pieniądze będą musiały być zwrócone a pracownicy będą mieli obniżone wynagrodzenia takie, jak mieli przed marcem 2019 r. czyli! 317 pron np. wartownik 2100 zł i pozostałe stanowiska też po 2100 zł. I o to wam chodzi…
    Proszę bardzo, nie wyraźcie zgody do jutra NA PODWYŻKI I ZOBACZYMY CO ZROBIĄ Z WAMI PRACOWNICY z tego RBLog-u. Chyba sama wielkość waszej organizacji Tarczy pokazuje, jak wam ufają pron w tym RBLog.
    Ja w zeszłym roku podniosłem płace do poziomu 2100 zł z np. 1800 zł. Ale co roku nie będę zabierał pozostałym pracownikom forsę po to, żeby wyrównywać dysproporcje płac. Zrobili te dysproporcje Komendanci, Dowódcy – to niech teraz załatwiają od Ministra dodatkowe środki na ten cel a nie jest to rolą związków zawodowych.
    A po drugie, opluwacie tu mnie na okrągło a tera szukasz przyjaciela do „rozgrywek”. Pokaż swoją siłę Tarczo i zabierz źle według was zrobione podwyżki pron w 2 RBlog. Ja i dwie pozostałe organizacje się pod tym nie podpiszą. A nie tak dawno pisałem, że kij ma dwa końce a proca trzy i co trzeba było długo czekać na moje potwierdzenie moich słów. I co teraz te geniusze co mnie poniżali napiszą. Pozdrawiam .

  • Jasiu. pisze:

    Grzesiek w pełni się z Tobą zgadzam. Siedzą i nic nie robią. Też wystąpiłem do swojego Szefa Ks co nadal z podwyżkami w tym roku czy tylko te jednorazówki a co z 2020 rokiem co z PUZP. Na co czekają. Niech sami podejmą decyzję a nie czekają na zaproszenie RON a później lamentują ,że nikt z nimi nic nie uzgadnia i teraz jest czas dla was na uzgadnianie.
    Panowie Przewodniczący, najlepszy czas przed wyborami aby zrobić odpowiednie zapisy do projektu Ustawy budżetowej a jak nie to po pron was rozliczą.

  • Jasiu. pisze:

    A co zwijacie swoje sztandary. Tak cienko u was ze związkowcami. Trzeba działać, to ludzie sami się zapiszą, samą demagogią nie będziesz miał członków – tylko widocznymi, potwierdzonymi działaniami.
    Widzę coraz głośniejszy kwik i wasz lament, i zgrzytanie zębów. A skąd ty, szeregowy członek Tarczy chciałbyś wiedzieć co robi NSZZ Solidarność.
    Nie długo się dowiesz, jak przyjdzie czas. Tylko czytaj prasę, słuchaj RTV i czytaj moje wpisy na stronie Tarczy.
    My Polacy – Rumunom czyli (Cyganom) się nie tłumaczymy.
    Nierobom się nie tłumaczymy.

  • Napisałeś: Ja w zeszłym roku podniosłem płace do poziomu 2100 zł z np. 1800 zł.
    Nie ośmieszaj się takimi wpisami, bo nawet nie było Cię, gdy rozstrzygały się podwyżki w roku ubiegłym. Potwierdzić to mogą wszystkie osoby z pozostałych związków zawodowych, które w drugim dniu pracowały nad podwyżkami. Były wówczas wszyscy… oprócz „S”. Miałeś ważniejsze sprawy niż podwyżki pracowników Bazy.
    Dzień wcześniej scedowałeś uprawnienia swojej organizacji na mnie (przedstawiciela tak nie lubianej przez Ciebie TARCZY) pomimo faktu, iż obok Ciebie siedział wówczas przy stole przedstawiciel „Solidarności” z Pomiechówka…

    Co do dnia jutrzejszego, to już dzisiaj mogę napisać, że z pewnością nie zaakceptujemy ustaleń pozostałych trzech związków a w zasadzie ustaleń NSZZ PW zaakceptowanych w terminie późniejszym przez pozostałe dwa związki.
    Bo taka jest prawda, że w ogóle – jako NSZZ Solidarność – nie spotykaliście się z pracodawcą (2.RBlog).
    Klepnęliście to, co ustalili inni, bo sami nie mieliście i nigdy nie macie jakiegokolwiek pomysłu w tym zakresie.
    Co innego robisz u siebie w CSLog a co innego u pozostałych pracodawców objętych zakresem działania Twojej organizacji.
    Takie właśnie Twoje działanie sprawia, że dzisiaj wartownicy w 2 RBLog są wynagradzani na poziomie najniższego wynagrodzenia (zasadnicze plus premia) w zakładzie pracy, które obecnie wynosi u tego pracodawcy 2.552 zł. Nie takie były ustalenia z pracodawcą w roku ubiegłym ale skąd Ty masz o tym wiedzieć, skoro wówczas przy podwyżkach Ciebie nie było.
    Sukces odtrąbiłeś, podpisując porozumienie po dwóch miesiącach, gdy podwyżki już dawno – bezprawnie – zostały wypłacone, nie mając stosownej podstawy prawnej.
    Oznacza to, że również w tym roku nie było Ciebie przy podwyżkach…
    I taka jest smutna prawda o Twoich działaniach w sprawach podwyżek u tego pracodawcy.

  • jutka pisze:

    Żadnego gniewu Rysiu nie będzie. Połowa się boi, połowa olewa. Tylko nieliczni podejmują próby, żeby coś naprawić. Myślałam, że odezwą się ci, którzy też mieli problemy z tegorocznymi podwyżkami.
    Co tu dużo gadać, powinniśmy czerpać z cudzych doświadczeń. Pozwalają uniknąć błędów, które – nie oszukujmy się – popełniamy. Zwłaszcza, kiedy przeciw nam wystawia się sztab prawników. A z prawnikami, sam wiesz, jak jest. Pamiętasz określenie „Falandyzacja prawa”? Choć od powstania tego terminu minęło ćwierć wieku, w MON-ie nadal obowiązuje.
    Sama byłam świadkiem, kiedy prawniczka spytała jednego z dowódców: panie pułkowniku, odpowiadamy na tak, czy na nie? Cudne! 😀 😀 😀
    W przypadku organizacji związkowej, nawet nie muszą pytać, bo wiedzą czego oczekuje od nich dowódca.
    Dodaj do tego ich prywatną wojenkę ze związkami i masz pełen obraz tej hucpy 😉

  • radek pisze:

    Tym razem zero wiedzy – tylko obietnice.
    Szkoda, bo prasa i RTV raczej nie kochają pracowników wojska. A ich codzienne śledzenie to strata czasu.
    Przy okazji nie jestem członkiem Tarczy ale tu można się wypowiedzieć.
    Brakuje innego forum p. Jasiu.

  • Toja pisze:

    Działają, działają np. dzięki tarczy wstrzymano wypłatę oszczędności w 1RBLog . Bravo wy.

  • Jasiu. pisze:

    Coś się plączesz Marku. Najpierw piszesz, że mnie nie było w zeszłym roku, potem piszesz, że jednak byłem jeden dzień bo scedowałem uprawnienia na Ciebie. Widzisz różnica jest między nami taka, że ja nie kłamie i zawsze mówię prawdę. A teraz do rzeczy.
    Tak, zgadza się byłem jeden dzień, bo zostało ustalone to, co chciałem czyli 1317 pron dostało podwyżkę do 2100 zł podstawy. I czyj to był pomysł. Żeby ustalić taki pułap i najpierw podnieś tym pracownikom wynagrodzenia a potem pozostałym. I do tego było potrzebne wyliczenia ile potrzeba na to środków. Ponieważ na drugi dzień miałem podział u siebie w JW, poprosiłem Ciebie abyś dopilnował wyliczenia i żeby w 2018 r. najniższa płaca w 2 RBLog wynosiła 2100 zł. I tak się stało.
    A wracając do drugiego dnia, w którym ty brałeś udział to mogę potwierdzić tylko, że pozostałości, które zostały z puli przyznanej dla RBLog podzieliłeś dla prominentnych działaczy z NSZZ PW, którzy na Ciebie naciskali. A ponieważ zostało około 50 tys. zł mogłeś swobodnie dokonać wyrównania dysproporcji płac na tych stanowiskach, na których chcieliście. A tego nie zrobiliście, bo się nie chciało. I Pan Pracodawca z tego skorzystał, bo rozprowadził środki, jak chciał i taki był pożytek z twojego udziału w drugim dniu.
    Po prostu przekazałeś środki na tacy panu Komendantowi.
    Co do tego roku. To ty wszystko przekręcasz i zakłamujesz, bo najpierw żeśmy ustalali, że akceptujemy kwotę po 220 zł wszystkim po równo i nie jedziemy z dnia na dzień a potem się wycofałeś z tego. To jakim jest Tarcza wiarygodnym partnerem dla Pracodawcy, czy dla nas trzech pozostałych związków.
    Co do wynagrodzenia wartowników, to zapytaj ich czy są zadowoleni, że dostali w tym roku do postawy 220 zł plus 10 premii i 20% wysługi czyli razem podwyżka wyniosła 286 zł z tych 288 zł – to ile im brakuje 2 zł. Na temat podwyżek to nie będę z Tobą polemizował, bo wiesz bardzo dobrze, że po mimo wielu lat pracy w RON przez Ciebie Marku to nic tak na prawdę tam gdzie jest Tarcza nic nie zdziałałeś a wynagrodzenia w tych JW – to po prostu żal nie.
    Ja w przeciwieństwie do Ciebie mogę się pochwalić tym, że swoimi działaniami doprowadziłem u siebie w JW do tego, że najniższa płaca zasadnicza jest na poziomie 2450 zł. I mam nadzieję, że na drugi rok będzie na poziomie około 2800 zł. Tak działają wzorcowe związki z Pracodawcą dla swoich pracowników. Ja wiem, nie raz to mówiłeś, że chciałbyś mieć takiego szefa co tak dobrze sobie radzi z pracodawcami wojskowymi i mam tak liczną organizację. Ale na to trzeba zapracować przez wiele lat, nie demagogią tylko czynami i ja to robię.
    Teraz jeszcze jedna informacja nie u Rysia (Cygana ) w RBLog będzie premia z oszczędności w wysokości 500 zł. Bo Rysiu znowu nic nie wie, bo dzwonił ten jeden członek co przeszedł do was i się pytał, dlaczego Tarcza nic nie wie o oszczędnościach. Bo Tarcza jest bardzo małym związkiem i dlatego nic nie wie.
    Tak, Marku wygląda rzeczywistość, która jest niestety bolesna dla waszego Związku.

  • Michał pisze:

    Toja poważnie mówisz. A ja myślałem że po pierwszy półroczu coś dostaniemy tak jak było napisane w piśmie.
    Pozdrawiam

  • Michał pisze:

    Panie Marku czy wiadomo jaka będzie premia jednorazowa na Święto Wojska Polskiego i czy będą jakieś obwarowania. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu

  • Rysiek pisze:

    Nie odzywają się….
    Zapewne jednak czytają….
    No to ja w czasie wolnym jeszcze w tej sprawie parę słów napiszę.
    Dlatego, że to bynajmniej nie jest tylko sprawa Krzesin ale sprawa, która wydaje się być powszechna….
    A tych, którzy się złamać nie dali – serdecznie pozdrawiam i ogromnie wspieram.

  • Rysiek pisze:

    Dobrze, że ten temat wywołałaś. Bardzo dobrze…
    Nie chciałem z nim wychodzić dotąd aż ta sprawa się do końca nie wyjaśni ale jak już go poruszyłaś – to parę słów prawdy się i Ty, i pracownicy tego zakładu dowiecie.
    Nie będzie to jednak prawda taka, jak tu ją prowokacyjnie i jednocześnie celowo kłamliwie głosisz, chcąc zmusić nas do określonego działania. Bo my – w przeciwieństwie do wielu innych – zawsze działamy w pełni transparentnie a to forum jest po to aby a transparentność wyrażać i realizować w praktyce. Tyle tytułem wstępu.
    Jeżeli więc nie zmienicie zasad, które przyjęliście za podstawę podziału tych oszczędności, nie konsultując ich – jak zwykle z nami – i nie wyeliminujecie z nich krzywdzących pracowników zapisów, to my na pewno porozumienia w tej sprawie nie podpiszemy. Po prostu dlatego, że chcemy mieć czyste ręce i spogladać ludziom prosto w oczy.
    Czy wówczas ta premia dodatkowa będzie, czy nie będzie – będzie zależało od Was a nie od nas.
    Od Waszego pochylenia sie nad sprawami ludzi…
    Problem w tym, że wy takiej woli nie wykazujecie a w dodatku usiłujecie nam tu doprawić gębę.
    Mam propozycję abyś Toja opisał/a co wiesz w tej sprawie i z jakich powodów to nas obciążasz winą za problemy z porozumieniem w sprawie tej premii. Odpowiem na każde pytanie i wątpliwość, gdyż to w mojej obecności rozstrzygano w naszym związku ten problem i to ja wzbudziłem w członkach zarządu wątpliwość w kwestii treści przedstawionego nam projektu porozumienia.
    Z ww. względu czuję się osobiście za tą sprawę odpowiedzialny i do dna ją tu w swoim czasie opiszę i wyjaśnię.
    Dlatego apeluję do tych, którzy się uparli aby na problem spojrzeli nieco szerzej a nie tylko z poziomu własnego podwórka czy grupy zawodowej i umożliwili nam sprawne jego rozwiązanie w interesie wszystkich a nie tylko niektórych pracowników zakładu.
    Dziś jeszcze macie na to czas, bo jutro ja to wasze działanie w tej sprawie dokładnie opiszę.

  • Grzesiek pisze:

    Tzn??? Rysiek o co tu chodzi ludzie kochani??? Wiesz?

  • Rysiek pisze:

    Staram się korzystać z tych Twoich „cennych” porad i wskazówek, więc czytam…
    Oto co np. ostatnio znalazłem:
    ….”Czy „Solidarność” układa się z rządem i celowo osłabia protesty budżetówki? „My niczego nie osłabiamy i z nikim się nie układamy – mówi Edyta Odyjas z „S” pracowników sądów. – Chcemy po prostu wywalczyć pieniądze, które są szansą dla naszych ludzi. Ja chcę, żeby ludzie mieli święty spokój, mogli spokojnie pracować i nie musieli wychodzić na ulicę”. Wielu pracowników jest jednak podejrzliwych. „Praktycznie w każdym sektorze budżetówki, który strajkuje, pojawia się »Solidarność« i postulaty są obniżane. Podejrzewamy, że jakieś ustalenia mogły zapaść podczas spotkania szefa »S« Piotra Dudy z Jarosławem Kaczyńskim” – mówi OKO.press pracownica sądu z Nowej Huty. Podejrzenia nie są bezpodstawne. „Skoro w praktyce kwestie pracownicze i socjalne reguluje się w Polsce na podstawie ustaw, a nie układów, to centrale związkowe starają się wpływać na tworzenie prawa poprzez alianse z partiami politycznymi” – tłumaczy „Gazecie Prawnej” prof. Jerzy Wratny, kierownik zakładu prawa pracy i zabezpieczenia społecznego resortowego Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Alians „Solidarności” i rządu daje związkowi przewagę w negocjacjach nad innymi związkami, ale zmusza do ustępstw i osłabia wiarygodność.

    „Przy braku struktur i wielu niedoskonałościach dialogu społecznego, polskie związki zawodowe często szukały bezpośredniego kontaktu z partiami politycznymi. To z kolei okazało się mieczem obosiecznym: z jednej strony zapewniło im w jakimś, choć bardzo ograniczonym zakresie, dostęp do decydentów, ale z drugiej często uzależniało je od partii politycznych. Partie były zwykle w tych »duetach« silniejszym partnerem i to one ostatecznie decydowały o tym, jakie rozwiązania wprowadzano w życie” – tłumaczyła niedawno „Nowemu Obywatelowi” Magdalena Bernaciak, ekspertka Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych.

    O tym, że „Solidarność” i trzy inne związki obniżyły żądania podwyżki z 1000 zł do 450 zł, wielu pracowników sądów i prokuratury dowiedziało się z Facebooka. Jeśli tylko doczytali do końca długi opis wydarzenia, które 5 marca 2019 odbyło się na ulicach Warszawy – „Ostatki u Premiera: Manifestacja Pracowników Sądów i Prokuratury”. Zaskoczone były również związki zawodowe tej grupy pracowników budżetówki, które z „Solidarnością” oraz pozostałymi związkami podpisały 17 stycznia międzyzwiązkowe Porozumienie o współpracy, sile w jedności i żądaniu 1000 zł podwyżki. Pod tym hasłem protestowano od grudnia 2018 roku.
    Po manifestacji 5 marca wręczono wiceministrowi z Kancelarii Premiera Pawłowi Szrocie i wiceministrowi sprawiedliwości Michałowi Wójcikowi znacznie niższe postulaty, nieuzgodnione z resztą związków…..”

    To jedynie mały fragment jakże wiele mówiący o waszych działaniach, nie tylko w wojsku ale także w innych obszarach budżetówki…
    Całość jest tu…..
    https://oko.press/niesolidarna-solidarnosc/

    A przecież to nie jedyna publikacja demaskująca wasze działania.
    Na twoim miejscu nieco bym przycichł a nawet schował się w krzaki, bo ci, którzy przejrzą w końcu na oczy zrobią ci zwyczajne robotnicze „kręcenie wora”…
    Odnosząc się do tych waszych „sukcesów” na szczeblu zakładowym muszę stwierdzić, że oto właśnie – w dniu wczorajszym – odnotowaliście kolejny taki „sukces”, spolegliwie podpisując pewne porozumienie w moim zakładzie jawnie krzywdzące pracowników i sprzeczne z zakładowym prawem pracy.
    Podpisaliście je, nie czytając uważnie, gdyż nie zauważyliście paru słów, które tam zaistnieć nie powinny…
    Obecnie robicie kwadratowe oczęta, gdy wnerwieni ludzie skoczyli wam na konstrukcje.
    Postąpiliście po raz kolejny dokładnie tak, jak w przypadku tegorocznej podwyżki.
    Tyle, że sytuacja się zmieniła, bo my nie mamy zamiaru tolerować nadal ani wyrachowania jednych, ani spolegliwej durnoty innych i twardo stoimy na gruncie prawa w obronie pracowników zakładu…
    No pasarán!

  • Nieobecni nie mają głosu…
    Piszesz: Co do wynagrodzenia wartowników, to zapytaj ich czy są zadowoleni, że dostali w tym roku do postawy 220 zł plus 10 premii i 20% wysługi czyli razem podwyżka wyniosła 286 zł z tych 288 zł – to ile im brakuje 2 zł.

    A co ja mam się ich pytać, czy podoba się im otrzymywać najniższe wynagrodzenie u pracodawcy?!
    To Ty im wytłumacz im, dlaczego ich wynagrodzenia zasadnicze są najniższe u tego pracodawcy… bo przecież takie są, prawda?
    Dlaczego podwyżkę i wynagrodzenie otrzymują w takiej wysokości, jakby byli portierami, robotnikami gospodarczymi…
    I ujawnij im, że to Ty doprowadziłeś do takiej sytuacji – podpisując stosowne porozumienie.
    TARCZA na takie działanie się nie godzi.
    Nic o nas bez nas!

  • Do Święta WP jeszcze daleko a w międzyczasie będzie rozliczenie budżetu za pół roku. 🙂
    Jak narazie, po pierwszym kwartale oszczędności są takie, że z powodzeniem mogłyby zabezpieczyć podwyżkę wynagrodzeń na poziomie, który wskazywany był przez Stronę społeczną. Jak taka tendencja się utrzyma… nie będzie wiadomo co robić z tymi środkami w obszarze wynagrodzeń.

  • Michał pisze:

    Marku a kto decyduje o wypłacie tych oszczędności. Pozdrawiam

  • Rysiek pisze:

    W jakim piśmie??

  • Jasiu pisze:

    Zabiorę głos w tej sprawie. Poza tym, że jesteś chory i nie da się ciebie już wyleczyć z Hasła Solidarność, Ty widzisz wszędzie tylko Solidarność i samo zło a gdzie są twoje działania.
    Ja tu pisałem wiele razy ale twój kolega moderator czy administrator tak zaczął manipulować moimi wpisami, że głowa mała. Dzisiaj też usunął mój wpis, czyli odpowiedź na jego wpis o spotkaniach i podwyżkach w 2 rblog. Ja wiem, że ja tu pisząc nie jest wam na rękę, bo ujawniam, obnażam takie związki jak wy. I pokazuję całą prawdę, co mogą związki a czego nie robią szefowie największych związków. Czy ty myślisz, że jak będziesz specjalnie blokował moje wpisy to coś więcej ugrasz dla Tarczy. (…-MK)
    Pracownicy w 1 RBLog mają dostać po 500 zł premii ze swoich oszczędności i dostaną, czy to się Tarczy podoba, czy nie. Żaden Rumun, czy Cygan nie będzie blokował ludziom tych parę groszy. Na co ty liczysz, na jakiś poklask. Jak będziesz pisał o działaczach całej Solidarności to pokazuje jaki jesteś bardzo płytki w rozumowaniu. To znaczy, że myślenie nadal sprawia ci ból. Skoro jeden ukradł samochód a stoi obok tego zdarzenia czterech przypadkowych osób, to też trzeba ich wsadzić do więzienia i najlepiej powiesić.
    Chłopku małorolny z Mostów ty już całkiem odchodzisz od rozumu, czy dokucza Ci starość. Weź idź na emeryturę i nie staraj się nic załatwiać, bo nawet nie jesteś w stanie chyba, że tak, jak chciałeś dla siebie załatwić podwyżkę dodatku stażowego, jak byłeś w Konfederacji Pracy i może, że trzy razy byłeś dopuszczony do stołu w/s PUZP a potem nie przyjeżdżałeś, bo płakałeś, że nie masz na pociąg jako organizacja.
    Tylu miałeś członków i teraz też masz tyle, że starcza ci na landrynki. Chłopku, zapamiętaj sobie nikt nie rozmawiał z Ministrem Błaszczakiem. Tylko Duda i nie dlatego, że popiera on PIS tylko, że ja nakazałem podjęcie rozmów przez największe statutowe władze NSZZ Solidarność z RON.
    I na pewno chciałbyś wiedzieć co zostało ustalone. Napiszę tak. Na pewno pracownicy będą zadowoleni chociaż częściowo z naszych działań niż z siedzenia i pisania głupstw na stronie tarczy, jak ty to robisz i twoi koledzy z tarczy, jak to robisz ty i ta reszta z tarczy – oczywiście bez Jutki, którą bardzo wysoko cenię za jej działania. Bo to jest typowy związkowiec, w przeciwieństwie do was panowie to jesteście wymoczki.
    Wiem, że Tarcza tonie i coraz mniej członków ale jak sobie pościelicie, tak się wyśpicie. Zwijaj te sztandary, szkoda pieniędzy, bo nie masz gdzie je pokazać i brak ci członków do tych 100 flag.

    A o Solidarność się nie martwcie. W sierpniu minie 39 rocznica, na drugi rok 40 lecie i wielkie balety dla wszystkich członków i żon oczywiście za nasze pieniądze składkowe. Organizatorem jestem ja tak, jak 4 lata temu na Mazurach cały ośrodek zarezerwowany z wyżywieniem, domkami do spania oraz huczna zabawa do rana, no i oczywiście nagrody dla wyróżniających się działaczy. Razem ciężko pracujemy wszyscy na nasze polepszenie warunków pracy i płacy i razem się wszyscy bawimy. Czy nie o to chodzi w Związkach zawodowych.

  • Jasiu pisze:

    Krzyczeć to ty potrafisz i wymachiwać szabelką, tylko nic z tego nie wynika. Nie mam racji, to – proszę – pochwal się co załatwiłeś, jak byłeś doradca Zenona. Mieli wartownicy wypasione pensje. Nie, bo ty siedziałeś i tak doradzałeś temu największemu, że ja musiałem w 2008 roku założyć swój związek i wziąć to w swoje ręce i od razu się ruszyło z podwyżkami o 500 zł. A najważniejsze, wiesz co było dla was w NSZZ PW żeby ludzie płacili składki bez żadnej kontroli, dlatego wystąpiliście z OPZZ i hulaj dusza piekła nie ma do dziś są zjazdy, czyli plena suto zastawione.
    A czym są wartownicy, jak nie portierami. Co zrobiłeś jako Tarcza dla nich. Ile wystosowałeś pism, jak likwidowano OWC, bo wchodziło SUFO. Ja mam wiele takich pism od 2009 r. do 2015 roku skierowanych do wielu ministrów, czy pełnomocnika. Pochwal się jakie wprowadziłeś zmiany do PUZP, że wartownicy są najniżej zarabiającą grupą. Żebym nie wziął tych biednych ludzi pod swoje skrzydła, to dziś nadal by mieli 1800 zł płacy zasadniczej.
    A co zrobiłeś w sprawie badań np. okresowych, które są dublowane przez badania dla KPOF, czy badań lekarskich aby mogli robić badania w placówkach, gdzie chcą a nie w tych, gdzie nakazuje im pracodawca a osoby, które robią przetargi i robią to pod swoich znajomych lub pod swoje rodziny. Nawet dla nich nie jest ważne, że jest pismo z IWSZ, że ta placówka popełniła wiele błędów – kogo to obchodzi. Robi się przetarg i wygrywa taka placówka medyczna i lekarz pracuje w JW i placówce medycznej, z którą JW co roku podpisuje umowę na świadczenie usług medycznych. Czy to nie nazywa się przypadkiem KORUPCJA.
    Jak jesteś taki silny, nic bez was to pokaż siłę i załatw, że lekarze np. w Olsztynie nie będą na telefon pana Komendanta i dawali badania komu, jak im polecał Komendant, który dzisiaj zakończył zaszczytną służbę i właśnie się teraz bawi się w swoim gronie.
    Ale co tam, kogo to obchodzi w RON czy pracownicy dublują badania okresowe z KPOF. Jest kasa w RON i trzeba ją wydać sztucznie i utrzymywać lekarzy na telefon. Zapytaj się, co się dzieje w WOG Olsztynie. Pracownik – wartownik, który wygrał proces, bo zrobił badania tam, gdzie chciał – to go zwolnił ten Komendant i wtedy wkroczyłem ja do akcji. I wygraliśmy w Sądzie Okręgowym, który ośmieszył Pracodawcę. Ale oczywiście nikt nie poniósł żadnych konsekwencji ani finansowych, ani służbowych – ani pan Komendant, ani pracownicy działu personalnego, czy Komendant OWC, którzy do dziś dyskryminują tego pracownika i zapowiadają, że nie przejdzie tych badań lekarskich za to, że śmiał wystąpić przeciwko Komendantowi Wog, który powiedział do mnie – ja jestem panem i nikt mi nie będzie decydował, żaden Pełnomocnik czy Generał z kim ja podpiszę umowę na świadczenie usług medycznych…
    Bo wszystko jest już ustawione nawet się z tym nie kryją. Tak wygląda przestrzeganie prawa w RON przez osoby do tego powołane. Nie wiem na co czekają Ci, co tu czytają z RON. Jak chłopak sobie coś zrobi, to wtedy ktoś się zainteresuje problemem. On wszędzie pisze ale kontrole z Warszawy kończą się w pewnym miejscu nad jeziorkiem i jest fajnie i przyjemnie. Bo RON ma pieniądze na byle co a nie ma na podwyżki pomimo, że zatrudnia niby radców prawnych w JW (byli wojskowi ) to i tak łamią i trzeba iść do sądu…

  • Jasiu pisze:

    Masz płacić składki a nie zawalać związek Tarcza problemami. I tak ci nie pomogą.

  • A kto ma decydować? Dysponent główny środków, czyli Minister. 🙂

  • 1. Nigdy nie byłem doradcą Zenka ale Ty tego nigdy nie rozumiałeś i pewnie już nie zrozumiesz.
    2. Nigdy nie występowałem z OPZZ, zatem wiesz, że coś dzwon bije ale wiesz, w której wieży…
    3. Gdy były zwolnienia wartowników to TARCZY jeszcze nie było i nikt nawet o niej wówczas nie myślał.
    4. A dlaczego ja mam załatwiać sprawy w Olsztynie, skoro tam pracownicy mają takiego prężnego działacza z Solidarności?!
    5. Jak masz jakieś informacji o tych nieprawidłowościach – dlaczego nie dasz sygnału właściwym osobom?
    Ty tak się tym upajasz tymi sprawami a tę samą śpiewkę powtarzasz już co najmniej od trzech lat i w zasadzie te treści nabierają już znamion skeczu…
    Jasiu, ileż można.
    Przestań mówić o starych sprawach sprzed 10 i więcej lat co Ty nie zrobiłeś.
    Dlatego radzę Ci, zrób teraz coś spektakularnego i wówczas będziesz o tym mógł mówić i pisać przez kolejnych 10 lat…
    Gwarantuję Ci, że lepiej na tym wyjdziesz.

  • Grzesiek pisze:

    Decyzje znamy… nie bo nie i h.j (jakie to wojskowe) wiecie kase mamy ale wam nie damy… wojskowym damy bo – tu cytuję „są na granicy minimum socjalnego” kopara mi opadła wtedy. jak można być tak… … …???

  • Dariusz pisze:

    A ja tu widzę nowe hasło „Jasiu Polskę zbaw” jeszcze się dziwię, że nie planujesz w wyborach prezydenckich startować. Tyle, co ty zrobiłeś dla ludzi – nowy bohater narodowy

  • Jasiu pisze:

    A ty nie bierzesz udziału np. w 2 RBLog to po co te kłamstwa. To jednak coś nie coś wiesz i ściemniasz tu Grzesiowi.

  • Jasiu pisze:

    A może już zrobiłem i nawet o tym nie wiesz. A po co były spotkania np. z Ministrem ON.
    A czym byłeś dla Zenka od parzenia kawy czy noszenia mu Torby. To po co przychodziłeś na PUZP, czy wszystkie spotkania i zabierałeś głos w wielu sprawach. Jak byłeś nikim. Byłeś marionetka Zenka.
    Przecież wszyscy w NSZZ PW teraz mamy byłego pułkownika specjalistę w dziedzinie płac z RON, to on teraz im pokaże. I co im pokazałeś, że ci wartownicy, o których pisałeś mają dzisiaj głodowe pensję i nie tylko oni.
    Przecież największy związek w RON – zawsze to podkreślasz – a nic z tego nie wynika. Ty – jako Tarcza – jesteś co najmniej kilka lat i pochwal się, co wywalczyłeś dla pron poza tym, że co roku żądasz 600 zł i nic nie jest zrealizowane z twoich postulatów.
    Gdy były zwolnienia wartowników, to należałeś do NSZZ PW i co zrobiłeś w tym temacie. Tak czy nie. Pochwal się. Ty nie masz nic załatwiać w Olsztynie, bo i tak nic byś nie załatwił. Ja sobie poradzę z tymi „mundurowymi” i Lekarzami na telefon. Komu dać na trzy lata uprawnienia a komu chce to na rok.
    Jest taka stacja, jak TVN i ona się tym zajmie, skoro czytający tu Urzędnicy z RON nie chcą lub nie mogą się tym zająć.
    A niedługo wybory. I chyba im zależy na głosie wyborców a takich niezadowolonych, jak ja jest bardzo, bardzo dużo.

  • Rysiek pisze:

    No właśnie…
    Niejaki – ciągle się tu wydzierający bezsilnie Jasiu z wojskowej solidarności, zamiast ustosunkować się do mojego wpisu, raczył z siebie wydalić, że cyt.:
    …”Pracownicy w 1 RBLog mają dostać po 500 zł premii ze swoich oszczędności i dostaną, czy to się Tarczy podoba, czy nie. Żaden Rumun, czy Cygan nie będzie blokował ludziom tych parę groszy. Na co ty liczysz, na jakiś poklask.”

    Słowa natomiast o tym moim zarzucie, że ta wojskowa solidarność w moim zakładzie pracy funkcjonuje tak, jak to opisałem poniżej nie wydalił.
    cyt.: ..”Odnosząc się do tych waszych “sukcesów” na szczeblu zakładowym muszę stwierdzić, że oto właśnie – w dniu wczorajszym – odnotowaliście kolejny taki “sukces”, spolegliwie podpisując pewne porozumienie w moim zakładzie jawnie krzywdzące pracowników i sprzeczne z zakładowym prawem pracy.
    Podpisaliście je, nie czytając uważnie, gdyż nie zauważyliście paru słów, które tam zaistnieć nie powinny… Obecnie robicie kwadratowe oczęta, gdy wnerwieni ludzie skoczyli wam na konstrukcje. Postąpiliście po raz kolejny dokładnie tak, jak w przypadku tegorocznej podwyżki. Tyle, że sytuacja się zmieniła, bo my nie mamy zamiaru tolerować nadal ani wyrachowania jednych, ani spolegliwej durnoty innych i twardo stoimy na gruncie prawa w obronie pracowników zakładu”…

    Dlaczego?? Z tej przyczyny, że opisałem po prostu prawdę i to ta PRAWDA tak go ubodła, że kolejny raz „wyszedł z nerw” z czego nie tylko ja bardzo się cieszę, bo wówczas odsłania to, co jest przed nami ukryte…
    Zgodnie z daną obietnicą przybliżę Wam problem, z którym się ostatnio „boksowaliśmy” w naszym zakładzie ale już w kolejnej wypowiedzi
    Napisałem to w czasie przeszłym, gdyż problem został pomyślnie rozwiązany. Aby tak się jednak stało, musiała zaistnieć ta moja wypowiedź mówiąca, że ujawnię wszelkie okoliczności sprawy. To, po raz kolejny wskazuje na ogromną rolę mediów i ich znaczenie. To nasze forum umożliwiające niejako natychmiastowe docieranie z informacją do pracowników powoduje, że złośliwe pomówienia, przekłamania i plotki są niejako w zarodku tłumione….

  • Rysiek pisze:

    Grześ – spokojnie…
    1/ Funkcjonujące u Was związki zawodowe powinny niezwłocznie wystąpić do Waszego pracodawcy z wnioskiem aby podzielić oszczędności z funduszu wynagrodzeń za I półrocze i wypłacić te środki w postaci premii jednorazowej kwotowej zgodnie z odrębnym porozumieniem w tej sprawie. Wasz regulamin premiowania zapewne taką możliwość zawiera i dokładnie ją opisuje….
    2/ Nagroda – prawdopodobnie w postaci 1 tys zł – napewno będzie na 15 sierpnia i to jest pewnik.
    3/ Tegoroczne wybory parlamentarne odbędą się z dużą pewnością w dniu: 13, 20, 27 października albo 3 lub 10 listopada.
    Jeżeli odbędą się w dniu 10 listopada – to ja już w tej chwili z dużą pewnością mogę napisać, że dostaniemy dodatkowo zwiększone premie lub nagrody z okazji nie tych wyborów ale święta 11 listopada – jakby się kto pytał. Dlatego radzę jutro dać na tacę w kościele aby wymodlono dla nas ten ostatni listopadowy termin…..
    To, co piszę to bynajmniej nie obiecanki a wnioski wysnute z istniejących okoliczności, przy czym Wy jako pracownicy tego Waszego zakładu macie bezpośredni wpływ na realizację pkt 1, więc po prostu działajcie a będzie już w końcu czerwca dodatkowa kasa i dla Was i to w wys 500+

  • Dima pisze:

    Przestań pieprzyć p. przewodniczący. Te Wasze działania – przynajmniej w moim miejscu pracy – przyprawiają o mdłości. Nasz przedstawiciel Solidarności, bez jakiejkolwiek próby dyskusji – podpisuje się pod wszystkim, co podsunie mu NSZZ PW pod nos.
    Nie mam pojęcia zielonego dlaczego to robi, choć podejrzewam, że właśnie Tarczy na złość!

  • Dima pisze:

    Szczególnie wyróżnij tych, którzy tak łatwo bratają się z NSZZ PW 🙂
    A na temat premii w 1RBLog się nie wypowiadaj, jak gówno wiesz.
    Nie było Cię tam. Nie siej niepotrzebnego fermentu.

  • Michał pisze:

    W tym piśmie o podwyżkach bodajże albo w piśmie o tej 500 zł nagrodzie.

  • Michał pisze:

    No to już wiemy gdzie pójdą. Na różu owe dróg albo do innych resortów niestety

  • Grzesiek pisze:

    A zz robią coś ku temu żeby zawalczyć?? Kompletnie nic… dno i moczary z bagnami. W roku 2020 będą walczyć, jak budżet będzie uchwalony… jak co roku… zresztą tak jak napisałem o pewnej ustawie… tak i te 500 to mrzonki i się przekonacie…

  • Biorę udział i co z tego? Wczoraj też brałem udział.

  • Napisałeś: Gdy były zwolnienia wartowników, to należałeś do NSZZ PW i co zrobiłeś w tym temacie.

    I znowu kłamiesz, jak zwykle!
    W tym czasie nie byłem w NSZZ PW, bo być nie mogłem.

    Widzisz, ja – chociaż byłem nikim w NSZZ PW, jak piszesz – zabierałem głos w trakcie spotkań a ty z tych moich wypowiedzi uczyłeś się i poszerzałeś swoją wiedzę w zakresie wynagradzania pracowników RON. Bo skąd miałeś ją czerpać. To wyłącznie ze mną, pracownikiem największego Związku w RON, działacze „S” rozmawiali przez godzinę – zanim podjęli decyzję o podwyżkach w 2008 r. Ciebie wśród nich nie było…
    Natomiast ty – podobno ważny działacz „S” – bierzesz udział w rozmowach i nie zabierasz w ogóle głosu. Uczestniczysz w tych rozmowach z tytułu tego, że masz największą organizację w wojskowej Solidarności ale… bez prawa zabrania głosu.
    I taka jest różnica pomiędzy nami i naszym udziałem w rozmowach.

  • Nie wiem, Grzesiek co robią zz, wiem natomiast co robi się w TARCZY.

  • Rysiek pisze:

    Raczyłeś napisać:
    „….chciałeś dla siebie załatwić podwyżkę dodatku stażowego, jak byłeś w Konfederacji Pracy…”

    Nie martwię się o twój związek ale żal mi, że w tym wojsku schodzicie na przysłowiowe psy i kojarzycie się ludziom z sekciarstwem, ekstremą, durnotą i zwyczajnym chamstwem, które tu na okrągło prezentujesz.
    Wbrew temu co piszesz, mnie zależy na tym aby każdy z funkcjonujących związków był pozytywnie przez pracowników postrzegany. Przez wszystkich a nie jedynie tych, którzy windują się kosztem pozostałych. Bo związek zawodowy – wbrew temu, co tu często piszesz – jest dla wszystkich i każdego bronić powinien, bo to należy do istoty jego powstania i działania.
    Dlatego nawet w tym naszym zakładzie – walcząc dosłownie o każdego – sprzeciwiliśmy się ostatnio krzywdzącym zapisom a wyście stosowne porozumienie bez żadnych uwag podpisali, bo rączki się wam trzęsły aby się do kasy dobrać. Zero refleksji i pomyślunku…..
    Oto co na co dzień prezentujecie a co ludzie widzą a mnie boli, bo chciałbym abyście nie marnotrawili legendy Solidarności. Tej Solidarności pisanej przez duże „S”, do której należała moja cała rodzina a do której nie należy, bo powszechnie tak działacie, jak to w tym artykule celnie opisano…
    Odniosę się jedynie do tej Twojej od dawna kreowanej tezy, że jeździłem aby sobie coś załatwić.
    Nie – nie jeździłem po to do DSS a oprotestowaliśmy wówczas wiele zapisów PUZP uważając, że nie przystają one do rzeczywistości. Było to ponad 10 lat temu a ja wówczas miałem zaledwie 50 lat, więc mój staż duży nie był. Chodziło jednak i nadal chodzi o to aby stawki, od których naliczane są rożne dodatki urealnić. Dotychczas tego nie zrobiono także dlatego, że jeżdżą tam tacy „specjaliści”, jak np. ty…
    To zaś z kolei sprawia, że przywilejów na piśmie to my mamy pełno tylko kasy z tego niewiele….
    Gdybyście wówczas wsparli te moje działania a nie czynili z uporem z nich zarzutu i wciąż nie palili głupa – to dziś znajdowalibyśmy się i z płacami i z dodatkami w zupełnie w innym miejscu.
    Byliście i jesteście w tym wojsku jedynie hamulcowymi wszelkich zmian a ja wiem o tym doskonale i dlatego, że o tym mówię – staję się dla was niewygodny. Do tego stopnia, że dalszą współpracę z nami uzależniacie od wywalenia mnie ze związku.
    Pomimo usilnego zakłamywania rzeczywistości jest ona w waszym przypadku taka, że od was ludzie do nas uciekają…
    W każdym razie tak jest w tym moim zakładzie. I nadejdzie czas, gdy przejdą do nas wszyscy, bo ludzie potrafią ocenić co jest dla nich korzystne i z kim im po drodze.
    Ani prośby, ani groźby wam już nie pomogą.
    Ten odwrót jest realizowany i nabiera rozpędu…
    Zbliża się także czas, że i z NSZZ PW całe oddziałowe oz mojego zakładu do nas przejdą. Dlatego, że ludzie mają dość działań, które biją ich po d…ch w wykonaniu związkowej góry… Choćby takich, jak te ostatnie, o których jeszcze parę słów napiszę…
    I nie ja to przecież sprawię tylko wy i wasza – pożal się Boże – działalność.
    Róbcie tak dalej….

  • Rysiek pisze:

    Witaj Michale – faktycznie… tam to jest i jeszcze do tego w swojej wypowiedzi powrócę, bo to sprawa ważna i najwyższy czas się nią zająć…
    Myślałem jednak, że ukazał się jakiś nowy dokument w tej sprawie.
    Dzięki za przypomnienie…

  • Rysiek pisze:

    Zgoda radku – w chwili obecnej niewiele wiadomo, bo z Tarcza – wg mojej wiedzy – ostatnio resort nie rozmawia zapewne z braku czasu, gdyż wspiera skierowane przeciwko niej działania niektórych pracodawców a pozostałe zz, jeżeli nawet dostąpiły zaszczytu zaprezentowania swoich oczekiwań – to z udzielonej odpowiedzi robią wielką tajemnicę.
    Prawda zapewne jednak jest taka, że żadnych nowych ustaleń nie było i nie ma się czym pochwalić…
    Chciałbym powrócic do tych obietnic resortu zawartych w piśmie z 18 marca bieżącego roku.
    Pismo jest tu: https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2019_03_18/20190318_Zwiekszenie_wynagrodzen_pracownikow_ron_w_2019r.pdf

    Zawarto w nim istotną dla nas decyzję wyrażoną w słowach: „W przypadku wystąpienia oszczędności na funduszu wynagrodzeń/uposażeń nastąpi wypłata każdemu pracownikowi jednorazowej premii/nagrody w połowie 2019 roku”
    Dlaczego jest to informacja istotna a przez wielu pominięta lub niewłaściwie rozumiana?
    Dlatego, że nie dotyczy ona – jak wielu uznało – decyzji o wypłacie nagrody z okazji święta WP a dokonania na koniec półrocza oceny istniejących oszczędności i ich wypłaty, co jest zupełnie inną operacją finansową.
    Godne podkreślenia jest także i to, że słowa „każdemu pracownikowi jednorazowej premii/nagrody” zostały podkreślone pogrubioną czcionką…
    No i ważne jest tu podkreślenie, że cyt.: „każdemu pracownikowi” dlatego, że określa intencje resortu, który stoi na stanowisku, że jedynie bardzo istotne przesłanki mogą spowodować wyłączenie z tej należności.
    W związku z powyższym uważam, że:
    1/ Taka ocena oszczędności w zakładowych budżetach za I pólrócze powinna być dokonana wszędzie a nie tylko w moim zakładzie pracy i zapewne następuje lub wkrótce nastąpi.
    2/ Zgodnie z intencją kierownictwa resortu należy te oszczędności rozdzielić wszystkim a nie jedynie niektórym. Wyłączeni całkowicie lub częściowo mogą być jedynie ci, którzy albo niedawno rozpoczęli pracę albo przebywali przez całe półrocze np. na urlopach czy innych zwolnieniach. Szczegółowe zasady powinny zostać uzgodnione ze zz w zakładach i przedstawione pracownikom w formie stosownego porozumienia do wiadomości.
    3/ Ocena oszczędności dotyczy w moim przekonaniu także innych dysponentów środków budżetowych, którzy powinni przesłać do zakładów dodatkowe środki na te zwiększone premie, co w istotny sposób zwiększy tą kwotę wypłat. O takie działanie bardzo Pana Pełnomocnika proszę.
    4/ Kierownictwa wszystkich zz w wojsku powinny w tej sprawie przesłać stosowne wystąpienia do DSS aby ta akcja naliczania oszczędności i ich podziału została stosownie zainicjowana oraz przeprowadzona a także aby zapobieżono rożnym nieprawidłowościom, które w efekcie zamiast podnieść – obniżą nastroje i motywację do dalszej pracy.

    Wiedząc, że to nasze forum jest przez przedstawicieli resortu odwiedzane – bardzo proszę aby podjąć pilne działania w celu wywiązania się z podjętego zobowiązania zawartego we wspomnianym piśmie.

  • Rysiek pisze:

    To oczywiście do Jasia a nie do mnie jedynie ten post Dimy jakos tak dziwnie trafił … 🙂

  • Rysiek pisze:

    Marek – daj spokój. Ten gostek jest przecież niereformowalny.
    Co do tej sprawy z pracownikiem OWC przywróconym do pracy……
    Zanim biedny Jasiu zaczniesz tu płakać, to zastanów się co piszesz i kogo szkalujesz. Jeżeli dowodów konkretnych nie masz, to ktoś ci w końcu zrobi zwyczajne kuku w sądzie. Ten człowiek bardzo źle słyszy i doskonale o tym wie nie tylko on zresztą….
    W pracy z bronią to istotna przeszkoda dlatego badania profilaktyczne otrzymał tylko na rok i prawdopodobnie zbliża się termin kolejnych badań, których być może nie zaliczy… Wówczas wprawdzie nadal będzie miał uprawnienia w zakresie ochrony ale nie do pracy w tym wojskowym zakładzie, co oznacza dla niego zmianę miejsca pracy.
    I czasami nie pisz, że na takie badania nie można go skierować, bo jego skierować należy. Dlatego, że na badania pracowników wpisanych na listę kpo skierował go nie wojskowy a cywilny pracodawca co oznacza, że wprawdzie wojskowy pracodawca nie podważa jego uprawnień ale poddaje go badaniom profilaktycznym w celu stwierdzenia jego zdolności do pracy w zakładzie.
    Zresztą – ten problem, który cię tak podnieca niewielu interesuje. Postawisz piwo, to ci te zawiłości szczegółowo wyjaśnię, pomimo tych twoich chamskich odzywek także pod moim adresem.
    Temu pracownikowi owc dobrze radzę – niech już szuka innej pracy, bo w warunkach pracy w wojsku wykonywać jej nadal prawdopodobnie już nie może, z uwagi na istniejące schorzenia.

  • Michał pisze:

    No, ja pewnie Rysiek nie mam co liczyć na te oszczędności, bo byłem na zwolnieniu przez półtora miesiąca ze względu na operację. Tak samo, jak nie liczę na premię na święto Wojska Polskiego.

  • Dima pisze:

    No tak, jak najbardziej

  • Rysiek pisze:

    W 1 RBL-ogu tej premii z oszczędności za I półrocze nie będą cięli za zwolnienia i każdy ją dostanie…
    Karani i ci, którym obniżono czy zabrano premię w tym półroczu – także.
    Jeżeli więc pracujemy w tym samym zakładzie, to tą premię w wys. 500 zł na koniec tego miesiąca napewno dostaniesz…

  • Jasiu. pisze:

    A kto reprezentował Solidarność w Bydgoszczy w 2008 r. A z kim śp. Ela Rutkowska (NSZZ PW) rozmawiała na korytarzu IWSZ, jak nie ze mną. I przekazała mi, że przyjechali prominentni działacze z NSZZ PW np. z Inowrocławia i chcą ugrać największe podwyżki. I wiesz gdzie trafiły największe podwyżki – tam gdzie miałem swoje organizacje i nie dlatego, że ja brałem udział tylko, że było zrobione po raz pierwszy po ludzku. Największe podwyżki trafiły do tych, którzy mieli najniższe zaszeregowania w RON.
    I taki Wałcz, gdzie jest ten mądrala Rysiu otrzymał wtedy ponad 350 zł podwyżki. I co zrobili mądrzy działacze – podzielili po równo. I Ci, co mieli dużo np. Skład, w którym było najwięcej zatrudnionych byłych wojskowych. I stąd ciągną się przez wiele lat wyrównania dysproporcji płac.
    Ja nie muszę zabierać głosu, od tego jest Szef KS PC MON a ja zawsze przed spotkaniami przygotowuje opracowania papierowe i takie mam ale Szef ma swoje „przygotowane wystąpienia” i dlatego tak to wygląda, jak wygląda.

  • Jasiu. pisze:

    Co ty możesz wiedzieć na ten temat .Ja brałem udziaił w rozprawie i cały czas to „sponsorowałem” za związkowe pieniążki. Ten gość nie ma żadnych schorzeń tylko ma wiedzę i nie jest jak pozostali którzy cicho siedzą i się boją pracodawcy który narusza przepisy prawa pracy. Fakt ma buzię nie wyparzoną ale najważniejsze jest to ,że za dużo widzi u siebie w JW łamania prawa skoro ten obiekt nie jest poza posterunkiem.. Czy jest dopuszczalne sprawdzanie co służba tego gościa alkomatem lub co służba pytać go obowiązków wynikających z Regulaminu z OWC.. Wiem ,że Ciebie nie interesuje bo dla Ciebie tak samo jak dla NSZZ PW liczą się tylko składki a nie pomoc szeregowym pracowników. I tym się różnimy.I nie martw się on będzie pracował jeszcze bardzo długo i na pewno żaden lekarz na telefon go nie zwolni i nie będzie wydawał dokumentu na podstawie telefonu pana Komendanta. Jeszcze śą instytucje które się tym zajmną.

  • Jasiu. pisze:

    Nie ośmieszaj się Członku Tarczy panie B. i nie pisz ty już tyle razy się skompromitowałeś ,ze lepiej zamilcz. Dzwonisz do kolegi K. jak jesteś nikim szeregowym członkiem Tarczy tak jak Rysiu. Kolega K. rozmawia tylko z szefem Tarczy czyli Wiesiem a nie z synkami. To on się nauczył tego ode mnie . Szef związku rozmawia z szefem związku. Nikt Tarczy nie robi na złość tylko współpracuje i wie co jest dobre dla pw. Widocznie dwie największe organizacje współpracują bardzo dobrze na rzecz pron.. A ja nie mam zamiaru tego niszczyć.

  • Jasiu. pisze:

    A teraz ja nie wyrażam zgody na wyrównanie dysproporcji płac. Nie interesuje mnie żadna data do 7.06.2019 r.
    Czy to, że nie byliście na podziale i za plecami chcecie coś teraz ugrać. Ja nie będę się na takie coś pisał. I co teraz zrobi Pracodawca. Skoro moja organizacja nie wyraża zgody. Mówiłem i pisałem beze mnie nic nie załatwicie. A ja nie daję zgody na takie działania.

  • Jasiu. pisze:

    Na pewno zrobiłem więcej dla pron niż ty .Tu zabierający anonimowo głos .Ja podpisuję się swoim imieniem .A wiesz dlaczego bo się nie boje i nie chodzę na pasku ani MON ani pracodawcy i to jest ta różnica pomiędzy tu piszącymi działaczami lub jak ja ich nazywam „pseudo działaczami”. A bohaterem to jestem i nawet o tym nie wiesz.Mnie władze Komunistyczne lub związki zawodowe Alfreda Miodowicza nie wręczały wyróżnień jak Rysiowi.Nikt w Polsce nie daje np. na wczasy pod gruszą np.po 1200zł.i jeszcze starcza na zapomogi,wycieczki czy na wyjścia do Kina.Potrafisz tak. To jest malutki skrawek mojej działalności , a słyszałeś kiedyś o wyborach pracownika i żołnierza zawodowego roku który za to ,że są najlepsi u mnie w JW jadą na wycieczkę lub otrzymują kasę do ręki. Jeszcze bardzo mało wiesz o mnie i o moich działaniach. Najważniejsze jest to ,ze pron czyli członkowie to doceniają i cały czas ktoś się zapisuje.do związków .a to ,ze jeden czy dwóch się wypisało to żaden lament. (…-MK)

  • Jasiu pisze:

    Tarcza kopie okopy bo tak miał się nazywać najpierw ich związek. Na razie się okopują a potem będą wychodzić na wierzch jak grzyby po deszczu. Nadchodzi zielona rewolucja.

  • Jasiu pisze:

    Ten post tego barana co ma nazwisko na B. to do Ciebie Rysiu .Napisał twój nowy szeregowy członek..coraz lepiej i śmieszniej to widzę.

  • Jasiu pisze:

    Od zbawiania to jest ktoś na górze. Ja tylko pomagam tym najsłabszym. Napiszę taką nowinkę, którą poruszałem kiedyś a teraz jest na ścieżce legislacyjnej.
    Teraz geniuszu Dariuszu będziesz miał minimalne wynagrodzenia np. 2450 zł i osobno rząd Ci doliczy 490 zł. Niech wam geniusz Rysiu z Tarczy wytłumaczy. On przecież na wszystkim się zna i wszystko załatwia.
    Tylko ma najniższe wynagrodzenie w RON.

  • Jasiu pisze:

    Ja poklasków ,Rumunie nie potrzebuję. Tylko informuję tych szeregowych członków z Tarczy z 1 RBLog bo nic nie wiedzą i dzwoni do Solidarności niejaki Dima czyli pan Ban….

  • Rzeczywiście, wówczas zostało wszystko zrobione obiektywnie i po ludzku, jak piszesz a co ja potwierdzam.
    I doskonale wiesz, kto to wszystko przygotował i przeprowadził. Pamiętasz, że IWsp SZ sam by sobie nie dał z tym rady i dlatego zjawiliśmy się w Bydgoszczy z Wami, jako obserwatorami a potem musieliśmy jeszcze raz poprawiać podział w DGW, bo w międzyczasie próbowano zagrać znakowanymi kartami i zrobić… jak zawsze.
    A z tym Twoim udziałem w spotkaniach, to przecież cały czas piszemy, że w sprawach budżetówki wojskowej u Was wypowiadają się działacze z innych gałęzi niż budżetowi… Tym swoim wpisem tylko to potwierdzasz.

  • Napisałeś: Nie interesuje mnie żadna data do 7.06.2019 r. Czy to, że nie byliście na podziale…

    co może wskazywać, że wy byliście na podziale. Otóż właśnie chodzi o to, że podział ten dokonał się z udziałem wyłącznie jednego związku zawodowego (NSZZ PW) i teraz MON nakazał doprowadzenie tego bezprawia do działań zgodnych z prawem.
    Bo podział powinien następować z udziałem wszystkich a nie wybranych.
    Teraz każdy jest mądry a jak siedzieli na spotkaniu z pracodawcą w marcu, to co? Nie wiedzieli, że takie ustalenia są nie prawomocne, cieszyli się, że pozostałych 3 zz nie ma przy stole i to oni podejmują decyzje… i teraz to wszystko trzeba prostować aby nadać prawne uzasadnienie do podjętych w tym zakresie marcowych decyzji przez pracodawcę w zakresie podwyżek.
    Szkoda, że MON dostrzegł to dopiero teraz, chociaż o wszystkim został poinformowany już 25 marca 2019 r. przez naszą organizację.
    My w dniu 7.06. zrobiliśmy wszystko co mogliśmy aby decyzje pracodawcy z marca były w zgodzie z prawem – wasze (twoje) ustalenia mnie nie interesują…

  • Rysiek pisze:

    No to ładnie ….rwa – ładnie…
    Gdzie się nie obejrzysz – to dno muliste a pod nim 100 m mułu….

  • Rysiek pisze:

    Nie pieprz i skończ z tymi kłamstwami.
    1/ Na pewno nie w moim składzie pracuje najwięcej byłych żz a ta liczba jest porównywalna z innymi elementami zakładu.
    2/ To wówczas wspólnie z NSZZ PW orżnęliscie nas z kasy, co wywołało taki skutek, że założyłem kolejny w mon związek zawodowy i zaczęliśmy to bandyctwo zwalczać.
    3/ Tak działaliście jako solidarność w tym zakładzie, że tam gdzie funkcjonujecie mieliście najniższe stawki przez lata i dopiero osobiście ja sprawiłem, że wam je wyrównano z pozostałymi a chodzi o wszystkich pracowników w D a nie tylko OWC. Aby tak się stało, w jednej podwyżce otrzymaliście po 50 zł więcej do podstawy a w kolejnej dodatkowo wam te zarobki w dalszym ciągu wyrównywano. Gdy ja parę godzin się o was bilem podczas rozmów w Wałczu z ówczesnym pracodawcą – to waszych 3 przedstawicieli słowa wydusić z siebie wówczas nie zdołało, na co są przecież świadkowie. W końcu zgodzili się na propozycje pracodawcy, która odbiegała od tych naszych żądań a ja się jedynie wstydu najadłem, bo mi powiedziano, że walczę i zabiegam o tych, którzy tej kasy nie chcą. Obecnie mamy dokładnie taką samą sytuację, bo gdy my zabiegamy o to aby te premie na półrocze były dla wszystkich – to wy robicie wszystko aby wielu pracownikom je odebrać i wali was, że wyrządzacie ludziom krzywdę.
    Macie satysfakcję, że się z nami nie zgadzacie.
    Zapewne to także twój wpływ i działanie….
    Napiszę wprost: Jesteście w tym moim zakładzie, jak ten cierń w dupie co wielu coraz wyraźniej dostrzega….

  • Rysiek pisze:

    Widzę, że zaczynacie dorabiać legendę do tej historii a ona jest taka, że przywrócono go do pracy jedynie dlatego, że zakład pracy – co jasno wykazał sąd – wybrał niewłaściwą podstawę do jego zwolnienia. I to, co się tam dzieje nie ma żadnego związku ze stanem zdrowia tego człowieka, więc nie rób z niego ofiary mobbingu i dyskryminacji, bo wygląda na to, że to wy chcecie tam wszystkich zastraszyć tylko gracie mocno znaczonymi kartami.
    A te twoje tu wypowiedzi odbieram jako naruszenie wszelkich granic pomówień i przyzwoitości, co zapewne doprowadzi jedynie do zaostrzenia konfliktu w tym zakładzie. Martwi mnie to, bo zaprzecza istocie związkowej działalności.
    Bo związek powinien ludzi łączyć a nie dzielić a konflikty wyciszać a nie powodować.

  • Rysiek pisze:

    Pisz jasiu – pisz a to wasze bandzwolstwo do końca wyjdzie na wierzch…
    Tak się właśnie panoszycie….Wielcy – …rwa przewodniczący się znaleźli – jeden ważniejszy od drugiego – drżyjcie wszyscy, bo oto nadchodzą i zechcieli głos z siebie wydobyć.
    Nie wiem dlaczego ludzie ta durnotę widoczną na każdym kroku tolerują… Macie radochę??
    Buźki wam się zmienią, gdy ja znajdę czas aby to wszystko opisać ale wówczas będziecie się musieli chować przed ludźmi, bo wam prawdę w oczy wygarną ….

  • Rysiek pisze:

    Skąd wiesz, że Dariusz nie podpisuje się swoim imieniem ??
    A mnie faktycznie OPZZ nagrodził najwyższym związkowym wyróżnieniem w przeciwieństwie do ciebie, bo ci twoi związkowi przełożeni zrobili z ciebie jedynie niemowę. Dlatego tak się tu udzielasz ….

  • Jasiu. pisze:

    Brawo brawo brawo tylko na tyle cię stać ,zeby ciąć wpisy.

  • Michał pisze:

    To mnie teraz ucieszyłeś.
    Pozdrawiam

  • Jasiu. pisze:

    Ja nie byłem żadnym obserwatorem tylko pełnoprawnym członkiem zespołu tak jak ty. Mieliśmy opracować podwyżki w poszczególnych JW na podstawie przedstawionych średnich wynagrodzeń w JW .Wtedy o ile mnie pamięć nie zawodzi to było tych pracodawców około 1000 lub ponad.dlatego siedzieliśmy trzy dni w Bydgoszczy.Mirek szef KS ma prawo przedstawiać a skoro inni to akceptują tzn ,że jest dobrze .ja hasam swoimi drogami i ty o tym wiesz dobrze/.. Ja mam swoje przemyślenia i rozwiązania co do podwyżek czy zmian w PUZP.i tego się trzymam. A ja już nie mam zamiaru walczyć z „delegatami ” KS o palmę pierwszeństwa w KS to będzie z podwyżkami w latach następnych tak jak postanowi większość członków Prezydium. A u was kto się wypowiada poza Tobą.

  • Jasiu. pisze:

    A mnie wasze ustalenia też nie interesują, bo ty jesteś NAJMĄDRZEJSZY I NAJWAŻNIEJSZY z 18 członkami w 2 RBLog…
    I żadnych zmian w/s podwyżek nie podpiszę.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś: „Ten gość nie ma żadnych schorzeń tylko ma wiedzę i nie jest jak pozostali którzy cicho siedzą i się boją pracodawcy który narusza przepisy prawa pracy…”
    Doprawdy?? A to co niby jest ?? cyt.: „…Powód stwierdził, że z uwagi na ograniczenia słuchu nie przejdzie badań w POLMEDzie…”

    To oczywiście cytat z tego wyroku. Może ci inne przybliżyć, które udowodnią, że ciął to on sobie ze wszystkimi i to długo….
    Posługujesz się po prostu cynicznym kłamstwem. Jak w ogóle możesz spoglądać na swoje odbicie w lustrze. Nie wstyd ci?? „Działaczu” za dychę??

  • Rysiek pisze:

    Po pierwsze – ta twoja solidarność jest w moim zakładzie śladowa i liczy łącznie niespełna ok. 30 członków.
    Po drugie – gdyby mój przewodniczący był takim durnowatym bufonem, jak niektórzy – to biorąc z was przykład nie rozmawiałby z kol. K, gdyż przewodniczący struktury oddziałowej nie byłby dla niego partnerem do rozmowy.
    A jest i nigdy nie robiliśmy problemów. Obecnie będziemy je robić, jeśli taka wasza wola.
    Nasz przewodniczący oddziałowy kol. M zwrócił się do waszego przewodniczącego oddziałowego kol. K i co usłyszał?? Może nam to napiszesz, bo ci o tym uczynnie zameldowano. A może ten wasz przewodniczący oddziałowy sam tu napisze i wyjaśni, dlaczego nie chce podpisać korzystnego dla pracowników porozumienia a to dla nich niekorzystne dawno podpisał??
    Jesteśmy tego bardzo ciekawi. Zarówno członkowie Tarczy, jak i waszej Solidarności.
    Bo aktualnie oni się po krzakach chowają ścigani przez wnerwionych pracowników, którym robicie, jak zwykle „dobrze”.

  • Rysiek pisze:

    Radzę – ty się sobą „zajmij” a zwłaszcza tym, co tu wypisujesz, bo świadczy to albo o skrajnej nieodpowiedzialności i głupocie albo o chorobie. A tych, którzy walcząc o swoje indywidualne interesy i chcących być potraktowanych inaczej, bo powiedzą co wiedzą jest pełno.
    Ostatnio ujawnił się kolejny:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24884284,marek-falenta-to-dla-pis-niemaly-problem-z-kilku-powodow-analiza.html
    To może ze strachu, że nas g….m obrzucą przymknijmy oczy na ich przewałki i cwaniactwo??
    Widać w tym Olsztynie dobrze płacą, jak się tak kurczowo tego ochroniarskiego stołka trzyma …

  • Jack strong pisze:

    Jesteście nieudolni ,asekuranci i najzwyklej tchórzycie !!!,absolutnie nie potraficie wypracować instrumentów dzięki którym strona MON-u potraktowała by poważnie stronę związkową i jej petycję….jesteśmy ignorowani ,lekceważeni i wykorzystywani ….a związki wykazują daleko idącą ” bojaźń” wręcz przed wejściem w spór zbiorowy itp….niczym nie skłonicie MONU żeby potraktowała poważnie i uczciwie cywilnych pracowników wojska ….bo min. znacząca liczba pracowników to emeryci wojskowi którzy mają gdzieś ….jakiekolwiek starania ,ale najgłośniej pomstują nad zarobkami itp….owszem bardzo chętnie przyjmą każdą kwotę …ale wychylać się to się nie wychylą ….bezjajowe tchórze….ot i tyle.

  • Rysiek pisze:

    Nic przecież nie przeszkadza abyś to właśnie Ty pokazał wszystkim, jak się przeprowadza taki spór zbiorowy.
    Jaki masz problem??
    Bohaterzyć na forum to każdy potrafi a później wychodzi na to, jak z tą premią w moim zakładzie, że to ci emeryci wojskowi po raz kolejny usiłują bronić ludzi, bo ci „prawdziwi pron” sprawę skopali i podpisali się pod kwitem nie bardzo wiedząc co tam napisano.
    I jeszcze taka refleksja w temacie tej związkowej działalności …
    Spośród liderów funkcjonujących w resorcie zz, w trzech przypadkach związkami kierują byli żołnierze zawodowi.
    Tak jest w ZPW Tarcza, ZZ „Militaria” oraz NSZZ Solidarności- 80…
    Żaden z tych zz nie dał plamy od chwili jego funkcjonowania w wojsku i to te związki funkcjonują najprężniej i wykazały dotychczas najwięcej inicjatywy m. in. inicjując różne akcje społeczne, o których pisały media.
    Jest jednak faktem, że siła tych 3 zz jest w sumie znikoma, bo wielu włożyło dużo pracy aby tak właśnie było. Wystarczy poczytać tu te wydaliny niejakiego Jasia z wiadomego związku.
    O tym związku mogę napisać tylko tyle, że w naszym resorcie wsławił się dotychczas jedynie uwaleniem jakiejkolwiek możliwości zawodowego a więc i płacowego awansu dla pracowników ochrony.
    To zaś sprawia, że jest to jedyna w resorcie grupa zawodowa, którą tej możliwości nie ma.
    Co do reszty – pomijam to milczeniem, bo mi się niecenzuralne słowa plączą po języku…
    Oczywiście – we władzach tego zz w wojsku byłego żz nie uswiadczysz, bo gdzieżby tam.
    To przecież lenie, głąby i wałkonie są – prawda Jasiu???
    No i ostatni zz, czyli NSZZ PW.
    Kogo z byłych żz mamy w nim we władzach?? Ja nie słyszałem aby w tym związku byli żz mieli cokolwiek do powiedzenia a Pan Przewodniczący Jagiełło na pewno byłym żz nie jest, podobnie jak i jego współpracownicy.
    Mieli tam wprawdzie specjalistę z zakresu wynagrodzeń ale z jego wiedzy i doświadczenia nie korzystali…
    W przeciwieństwie np. do wówczas opozycyjnych posłów – członków OBN, którzy z uwagą odnosili się do jego informacji, czego byłem świadkiem.
    Jeżeli więc już po raz kolejny wyciągamy ten debilny argument, że wszystko zło to przez byłych t…..w, to ja twierdzę z przekonaniem, że jest zupełnie inaczej.
    Tam, gdzie nas nie ma – szerzy się durnota, zawiść i zwyczajne draństwo…
    Przykładów na to aby tą tezę udowodnić jest aż nadto.
    Być może i ja taki przykład z czasem tu podam…

  • Rysiek pisze:

    Do solidarności zadzwoniono aby się dowiedzieć dlaczego podpisała niekorzystne dla kilkudziesięciu pracowników porozumienie w sprawie zwiększonej premii zawierające sprzeczne z zakładowym regulaminem premiowania zapisy a nie podpisała kolejnej wersji porozumienia, które tych zapisów nie zawierało.
    Co usłyszano to może nam tu publicznie oświadczysz, bo wiesz przecież wszystko.
    Wiesz, więc może i to, że w dniu wczorajszym przewodniczący Tarczy w zakładzie usilnie prosił tego waszego oddziałowego aby się zastanowił i zmienił decyzję, bo ludzie kasy nie dostaną.
    To może przedstaw nam tu, jaką uzyskał odpowiedź a zwłaszcza, jak się o tej grupie pracowników, której my bronimy wyraził??
    I dobrze radzę – nie strasz ludzi i nie tykaj ich, bo w końcu ja ciebie tknę – raz a dobrze.
    To nie stalinizm ani nie faszyzm i takie metody gościu nie przejdą.
    A więc?? Dlaczego solidarność w 1 rblogu podpisała porozumienie dla pracowników krzywdzące a nie podpisała tego, które zostało poprawione, co oznacza w chwili obecnej, że tej premii po prostu nie będzie??
    Radzę spokojnie abyście to ludziom wyjaśnili publicznie, bo ja się za to wezmę i z detalami sprawę opiszę a wówczas nastanie w pewnych zz dzień sądny.
    Tego nie chcę i się wstrzymuję….
    Do czasu aż się okaże, że nieudolność i durnota zebrała kolejne żniwo.
    Jeżeli ludzie tej premii nie otrzymają na uczciwych zasadach a nie takich, które dają do niej prawo niektórym to ja was oszczędzał nie będę podobnie, jak innego zz w zakładzie. Tego, który zdaje się być autorem tych oprotestowanych przez nas zasad.
    A może Toja nam to wszechstronnie objaśni??
    Wydawała się być zaznajomiona ze sprawą.

  • Dima pisze:

    Zmień człowieku informatora, bo albo on coś bierze, albo ty.
    Nie wiem, co gorsze. Zryło bańkę całkiem. Rozmawiałem z Tobą raz, bo oskarżyleś mnie o donosicielstwo a jak Ci kazałem przedstawić dokument z podpisem, który rzekomo napisałeś to skuliłeś ogon.

  • Jasiu. pisze:

    Tylko, że ja mam też najwyższe odznaczenie związkowe od swoich władz związkowych ale od związków demokratycznych czyli Solidarności a nie od OPZZ czyli PZPR-owskich.
    I tym się różnimy. Pozdrawiam.

  • Jasiu. pisze:

    Jak zwykle kłamiesz i manipulujesz ale co ci pozostało.
    Jak nie wiesz, ile mamy członków to nie ściemniaj. Na pewno więcej niż 30.
    A Klaudiusz to doświadczony Szef od 2008 r. i wie, jak ma działać bez żadnych wytycznych i nie musi się Tarczy, ani na forum Tarczy nikomu tłumaczyć.
    Pojąłeś, czy to za trudne do zrozumienia dla Ciebie. Uważaj, żebyś ty w tych Mostach nie musiał rowem iść do domu.
    A o Solidarność to się nie martw. Bardziej bym się martwił co dalej z tak małymi strukturami Tarczy w poszczególnych RBLogach a gdzie reprezentatywność na poziomie ilu procent 2, czy 3. Daj sobie spokój – nie mam zamiaru z Tobą polemizować. Szukasz kogoś do dyskusji. Mój pies nawet by cię nie chciał olać sikiem przerywanym…

  • Grzesiek pisze:

    Jasiu.temat wyłączenia wysługi z minimalnego wynagrodzenia poruszyłem ja pierwszy raz.
    Marek wyśmiewał to, co pisalem.i co rok.2020 i wejdzie… a co do tego doliczenia 490 zł.każdy pracownik otrzyma tyle doliczenia do zasadniczej, ile brakuje mu do najniższej krajowej biorąc niestety też po uwagę narazie premię… bo premia będzie pewnie wyłączona z minimalnej w 2021… poszczególne składniki wynagrodzeń tak, jak pisałem będą wyłączane stopniowo.. drugi temat i kolejne kuriozum… ppk rusza w rblogach od lipca… program dobrowolny a każdy będzie bez pytania zapisany domyślnie… ale ok.tu pretensje to rządu i jego dziwnego rozumowania znaczenia terminu dobrowolne… ale już o co mi chodzi… można zrezygnować z tego, nawet przed uruchomieniem ppk..super, tylko do dnia dzisiejszego nie ma zatwierdzonego wniosku o rezygnację z ppk (moim zdaniem kolejny skok na kasę), baa w mojej jw nikt nie ogarnia ppk.kadry w powijakach.. kierownictwo, jak poruszyłem ten temat to myślało, że gadam o jakimś karabinie…. mam nadzieję, że do czasu wypłaty lipcowej będzie możliwość rezygnacji z ppk… (były dwa projekty wniosków, ktory będzie podpisany przez ministra nie wiadomo) śmiech na sali… można się wypisać ale póki co… nie można ..cała Polska.ustawy pisane na kolanie i co śmieszne podmioty, które mają to wprowadzić nie wiedzą, co z czym się jeszcze je… a powinny być już przynajmniej jakieś zebrania informacyjne w zakładach o ppk.bo nie każdy to ogarnia.nie każdy ma internet… dlaczego uważam ppk jako kolejny skok na kasę…??
    Bo kto będzie miał i obracał moją kasą?? Ja??
    Ja będę miał depozyt czy znowu jakiś inny podmiot???
    Będzie można wybrać swoje pięniądze i jeszcze raz zapłacić podatek dochodowy, jeśli chce je w całości??? Kurwa frajerów szukają i tyle.ja sam doskonale wiem, jak rozporządzać swoją kasą.pomocy nie potrzebuję.a te środki, które państwo niby co roku da – to zabierze jednym tylko podpisem pod kolejną ustawą…, „bo to nie są jednak pieniądze podatnika” pomocnicy oszczędzania haha… kolejne ofe i do tego lobby na prowizję dla podmiotów prowadzących nasze indywidualne kontrola ppk… ściema i oszustwo

  • Rysiek pisze:

    Różnimy się zasadniczo – także rozumieniem pojęcia „demokracja”.
    Bo ta demokracja nie może być utożsamiana z rozpasaniem głupoli, czy kiboli…

  • Rysiek pisze:

    Oczywiście, że wiem ilu macie członków, bo pisałem pismo zarządu w kwestii przedstawienia przez pracodawcę liczebności poszczególnych zz w zakładzie zgodnie z uprawnieniami, jakie nam daje poprawiona ustawa o zz. Trzeba ją jednak znać a nie pisać głupot…
    Stan, który pracodawcy podajecie mamy na piśmie i to tyle w temacie. Jestem przekonany, że jeżeli do ludzi dotrze jakie decyzje ten wasz przewodniczący podejmuje – to się co najmniej połowa z nich ze związku wypisze.
    Tej „logiki” waszego działania ja od dawna nie rozumiem…
    Widać aby to pojąć trzeba należeć do solidarności. Ja niestety nie należę.
    Czyli co??
    Spieprzyliście sprawę i kamień w wodę??
    A gdzieżby tam plebsowi się tacy związkowi bonzowie mieli zamiar tłumaczyć….
    Ja was wkrótce wyręczę, tylko zorientuję się do końca w decyzji jaka zostanie podjęta…..

  • Rysiek pisze:

    Niczego nikt nie doliczy a wynagrodzenia pron – nawet te najniższe wraz z premią – po przyszłorocznej regulacji wynagrodzeń z naddatkiem przekroczą to minimum.

  • Rysiek pisze:

    To może wywal świadectwa szkolne, bo ci je w socjalistycznej szkole dawano – b……e

  • Rysiek pisze:

    Ten, jak piszesz PZPR-owiec – wprawdzie pośmiertnie – ale został odznaczony przez Prezydenta RP jednym z najwyższych odznaczeń a twój szef związkowy był na jego pogrzebie – ty c……e.

  • Grzesiek pisze:

    Rysiek, Ty naprawdę wierzysz w te 500 zł od stycznia 2020????
    To by minimalnie dawać musiało z 340 do zasadniczej… jak nie więcej

  • Rysiek pisze:

    Faktycznie, byłem za nazwą OKOP MON, co miało oznaczać: Ogólnopolski Komitet Obrony Pracowników MON.
    Ta nazwa byłaby adekwatna do tego, czym mielibyśmy się zajmować.
    Stanęło na nazwie TARCZA i też dobrze, bo ta TARCZA przyjęła się w środowisku i jest w nim coraz bardziej znana.

  • Wszystko będzie wiadomo na początku ostatniego tygodnia czerwca, kiedy to – w południe – dojdzie do spotkania Ministra Skurkiewicza z przedstawicielami Strony społecznej. 🙂

  • Rysiek pisze:

    Nawet gdyby to było 350 zł to nic by nie trzeba było dodawać do tego minimalnego wynagrodzenia.

  • Jasiu. pisze:

    Uważaj, co piszesz i do kogo. Bo możesz tego pożałować. Ja Cię oskarżyłem o donosicielstwo, czy ktoś z 1 RBLog. Skoro ktoś cię oskarżył, to ma dowody. A mnie takie osoby, jak ty, który przez cały okres członkostwa w Solidarności nie zrobił nic poza narzekaniem – nie interesują.
    Masz teraz pełne pole do popisu. Zapisałeś się do Tarczy w 1 RBLog i działaj, i pokaż swoją siłę co załatwisz. Oby Tarcza nie przejechała się na Tobie tak, jak Solidarność. Krzykaczy takich, jak ty jest wielu tylko na Demonstrację czy inne działania związku – to wówczas was nie ma.
    A co do skulenia ogona, to uważaj „synku”, bo może Ci ktoś ten ogonek bardzo dokręcić.

  • Jasiu. pisze:

    Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nie miałem na myśli śp. Janka Guza, który był dobrym fachowym i skutecznym związkowcem, tylko Alfreda Miodowicza.
    A jaki to prezydent go wyróżnił i za co, donoszenie i sprzedawanie członków Solidarności.

  • Jasiu pisze:

    A kto nie dał plamy.
    Skąd ty to możesz wiedzieć, jak nie bierzesz udziału w niczym a zwłaszcza w negocjacjach. Nie dał plamy.
    A kto opluwał Marka, że nie wziął podwyżki od lipca w wysokości 600 zł, jak nie ty – zanim ja ujawniłem całą prawdę o negocjacjach. I masz malutki prosty przykładzik wiesz g… i na g… się znasz. Zachowujesz się, jak chorągiewka na wietrze.
    A na temat pozostałych dwóch liderów wojskowych się nie wypowiadaj, bo też nic nie wiesz chyba poza tym, że jeden po 16 latach odszedł z wojska i jest w stopniu ppłk. Chodzi mnie o Krzysia. Krzychu P. ma dużo dobrych pomysłów, tylko bardzo małą liczebność związkową. A czemu tak jest. Bo byli koledzy mundurowi się nie zapisują do swoich kolegów żeby im załatwili, np. najwyższe podwyżki. A co do mojej osoby, za każdym razem ją poruszasz a dlaczego… bo się boisz i wiesz, że nadchodzę małymi krokami i będę w niedługim czasie grał pierwsze skrzypce.
    My byłych żz nie przyjmujemy do swoich związków, bo dla nas wojskowi, którzy brali udział podczas stanu wojennego to to samo, co ORMO. Takie ja mam poglądy i doświadczenie od 13 grudnia 1981 r. i ono nadal się nic nie zmieniło. Nawiedzony Komendant niszczy pron za to, że z nim wygrał w sądzie i jego radcę prawnego ośmieszył wartownik.
    I to pokazuje tak naprawdę, kim są i jak traktują pron byli żz zatrudnieni w RON.
    A te zdanie co Rysiu napisałeś, że przecież to lenie, głąby i wałkonie to się w pełni pod tym podpisuję a może uważasz inaczej. Skoro są tacy geniusze, to dlaczego nie napisze jeden z drugim kilka zdań o pracowniku żeby go np. urlopem nagrodowym wyróżnić, tylko mają do wszystkiego SZABLONY lub WZORY pism, bo po prostu głupcy a najbardziej wychodzi im to, co całe życie robili, najbardziej wiesz co im wychodzi – salutowanie i chodzenie na baczność.
    To jest ta ich praca, za którą bezpodstawnie biorą stażowe i nagrodę jubileuszową, pracując na etatach cywilnych. Marek może potwierdzić, bo wczoraj miał możliwość – przy mojej aprobacie i pozostałych dwóch związków – zrobić kolejny krok w wyrównaniu dysproporcji płacowych.
    A wiesz dlaczego są dysproporcje płacowe. Bo panowie Komendanci i Dowódcy zatrudniają swoich kolesiów i całe ich rodziny i dają im największe stawki zaszeregowania i nie patrzą na innych zatrudnionych na tożsamych stanowiskach.
    I nie powinien pan Minister dawać już ani grosza na wyrównywanie dysproporcji płac.
    W porządnych JW tak, jak u mnie związki to dopilnowały i od 7 lat wszyscy zatrudnieni mają równe stawki zaszeregowania. I nie ma żadnego problemu co roku z podwyżkami.
    I widzisz, bez żadnych wytycznych, szablonów – Przewodniczący NSZZ Solidarność niejaki Jasiu dokonał u siebie tego, że nie ma różnic płacowych. Za trudne dla Ciebie do zrozumienia. A takich mamy geniuszy związkowych i liderów wojskowych.
    I znowu ci pokazałem, gdzie jest twoje miejsce w szeregu i co można zrobić, jak się chce uczciwie popracować na rzecz pron.

  • Jasiu pisze:

    We wtorek 25 czerwca spotkanie w RON.
    Tarcza ma zawsze świetne pomysły to napewno zaproponuje podwyżki dla najniżej zarabiających takich, jak Rysiu.
    A dlaczego po równo a nie np. po 400 do zasadniczej dla najniżej zaszeregowanych wystarczy tylko przyjąć pułap do 2600 zł płacy zasadniczej taki, jak proponował RON czyli wszyscy, co nie mają na zasadniczej takiej kwoty dostają np. po 400 zł podwyżki do zasadniczej i ten co ma w tej chwili 2200 zł – będzie miał 2600 a ten co ma maksa czyli 2600 zł – będzie miał 3000 zł. A ci powyżej płacy zasadniczej 2600 zł, żeby zbyt mocno nie spłaszczać wynagrodzeń dostana np. po 330 zł.
    A co zostanie, to przeliczamy i wprowadzamy ujednolicenie premii regulaminowej na poziomie 10 %.

  • Jasiu pisze:

    Tylko, że ty widzisz znowu czubek swojego nosa a ja liczę i przypuszczam, ile może wynieść najniższe wynagrodzenie w 2021 r. i trzeba przyjąć taką zasadniczą aby najniżej zaszeregowany pracownik miał co najmniej 2600 zł płacy zasadniczej. Bo tyle może wynosić najniższe wynagrodzenie. Oczywiście bez premii i innych dodatków. I znowu dałem Ci lekcję, Rysiu na temat, jak powinna kształtować się płaca w RON.
    A co na to Marek odpowie, czy przyjął pozycję strusia i dopiero po spotkaniu będzie się wypowiadał.

  • Jasiu pisze:

    Już dawno to zrobiłem g…..e.

  • Jasiu, napisałeś 4 dni temu, że:
    A teraz ja nie wyrażam zgody na wyrównanie dysproporcji płac. Nie interesuje mnie żadna data do 7.06.2019 r. Czy to, że nie byliście na podziale i za plecami chcecie coś teraz ugrać. Ja nie będę się na takie coś pisał. I co teraz zrobi Pracodawca. Skoro moja organizacja nie wyraża zgody. Mówiłem i pisałem beze mnie nic nie załatwicie. A ja nie daję zgody na takie działania.

    Lepiej nie rzucać czasem słów na wiatr, jak się to mówi i brać pod uwagę, że inni też mają dobre pomysły dla pracowników RON. 🙂

    Wczoraj właśnie tak się stało. TARCZA w dniu 7.06.2019 r. zaproponowała u pracodawcy rozwiązanie, którego ani Ty ani pozostałe związki wcześniej nie dostrzegaliście. Było ono na tyle istotne, że wszystkie organizacje związkowe i pracodawca tę propozycję TARCZY przyjęto. W ten sposób doprowadziliśmy do tego, że pod podziałem podwyżek u największego warszawskiego wojskowego pracodawcy podpisały się wszystkie organizacje a nie tylko jedna… co stanowiło naruszenie przepisów prawa w postaci ustawy związkowej. Szkoda, że w tym naruszaniu przepisów uczestniczą działacze innych organizacji związkowych, jakby tego przepisu nie znali… 🙁

    Kolejnym wczorajszym faktem było częściowe równanie dysproporcji płac na stanowiskach tożsamych. Okazało się, że różne organizacje związkowe działające u tego pracodawcy mogą podejmować wspólnie decyzje w zakresie podziału środków i tworzeniu zakładowego prawa pracy (np.regulaminu premiowania) – nie dając pracodawcy możliwości podjęcia jednostronnej decyzji według własnego uznania w tym zakresie.

    Uważam, że wczorajszy dzień był bardzo efektywny u tego pracodawcy, bo – pomimo panujących upałów i gorącej atmosfery również w trakcie wypracowywania ostatecznego kształtu dokumentów – udało się w zasadzie zrealizować to, co było wcześniej zaplanowane przez Stronę społeczną. Za to należą się podziękowania dla wszystkich przedstawicieli organizacji związkowych.
    Oczywiście, pozostają jeszcze do rozwiązania niektóre kwestie, jak np. te dotyczące wypłacania nagród pomimo nie utworzenia funduszu nagrodowego…
    Pracodawca nie przyjął naszych propozycji i z uporem brnie w kierunku „tradycji”, czyli bezprawnych działań, które w poprzednich latach przechodziły… ale był to okres sprzed TARCZY i wówczas nie mogliśmy skutecznie reagować…

  • Rysiek pisze:

    Pieprzysz i się już z tego nie wyleczysz

  • Rysiek pisze:

    Raz napisałeś prawdę ale nie musiałes bo to przecież widać.

  • Rysiek pisze:

    Za to ty nie wiesz co piszesz bo napisałeś nie o Miodowiczu tylko cyt; …” nie od OPZZ czyli PZPR-owskich”. i do tego się odniosłem

  • Rysiek pisze:

    No tak….Powrót komuny pełną gęba w wykonaniu wojskowej solidarności …
    Mam lepszy pomysł, który można wdrożyć w życie bez dodatkowych pieniędzy. Tym, co mają najwyższe wynagrodzenia zabierzmy po 400 zł i dodajmy je tym, co mają najniższe.
    Prosto, łatwo i przyjemnie…
    A ponieważ to wg was są byłe trepy i komuchy – zapewne się obrażą i z wojska odejdą i wówczas będzie miejsce dla tych zasłużonych z solidarności, którzy te stanowiska za zasługi w krzewieniu demokracji objąć powinni….
    A żeby was… lama opluła i skunks obsikał.

  • Dima pisze:

    Człowieku naprawdę skończ brać to, co bierzesz.
    Kompletnie mnie nie znasz {ups, znasz sorry, z doniesień telefonicznych od informatora 🙂 }, nigdy nie pofatygowałeś się do nas osobiście, nie znasz kompletnie faktów, może też tylko z doniesień telefonicznych, to czemu wypowiadasz się publicznie na temat stanu i osób u nas.
    Przyjedź (bo nigdy nie byłeś), popatrz, popytaj, zapoznaj się z ludźmi i faktami a dopiero potem wyciągaj wnioski.
    A dokręcić to możesz sobie.. śrubkę, bo Ci się deczko poluzowała.
    Aha i jeszcze napisz czy kiedykolwiek była u nas jakaś wiadomość na temat organizacji protestu.
    I jeszcze jedno, porozumiejcie się wreszcie z tym kimś w 1RBLog-u, kto mnie oskarża, bo nawet tu nie macie porozumienia.
    Jak pytam jednego, mówi, że drugi, jak pytam drugiego to mówi, że pierwszy.
    A pismo? Nie ma? Raptem się zgubiło?…

  • Rysiek pisze:

    I to jest właśnie jeden z konkretnych dowodów na to, że nasz związek jest w stanie kierować tą związkową działalność na zupełnie nowe tory, zrywając z wieloletnią złą tradycją, gdzie te zz w zakładach były jedynie spolegliwym wykonawcą woli lokalnych pracodawców. Spolegliwym wykonawcą a nie równorzędnym partnerem …..
    I właśnie w tej nowej sytuacji nastąpiło zjawisko, którego ja początkowo pojąć nie mogłem.
    Oto pozostałe zz nagle rzuciły się Tarczy do gardła, kopiąc ja i poszturchując jeszcze bardziej niż pracodawcy.
    Tak było w opisanej przez Ciebie sytuacji, co znalazło wyraz w wypowiedzi „naszego” Jasia – tak było właśnie obecnie w moim zakładzie, w przypadku tej półrocznej jednorazowej premii…
    Zastanawiałem się o co chodzi i skąd ta złośliwość i agresja, i „nasz” Jasio mnie oświecił.
    Tajemnica kryje się w słowach cyt.: „A teraz ja nie wyrażam zgody… Ja nie będę się na takie coś pisał. I co teraz zrobi Pracodawca. Skoro moja organizacja nie wyraża zgody. Mówiłem i pisałem beze mnie nic nie załatwicie. A ja nie daję zgody na takie działania.”
    No właśnie… – przez lata spolegliwie podpisywali co im podsunięto, doprowadzając do dramatycznych i skandalicznych zaniechań w wynagrodzeniach, które przecież miały /na papierze/ społeczną akceptację a gdy przyszło nowe – nikt tego nie chce. Dlatego, że to nowe obnaża indolencję niemoc i durnotę tych naszych – pożal się Boże – zakładowych „liderów” i to oni – ręka w rękę z pracodawcami – skaczą Tarczy na konstrukcję czasami, jak z tą premią w 1 rbl-ogu przyjmując postawę „psa ogrodnika” nawet wówczas, gdy ten „ogrodnik” chce „jabłka” pomiędzy wszystkich rozdzielić…

  • Rysiek pisze:

    To najlepiej przyjmijcie jako najniższe wynagrodzenie kwotę 3 tys., biorąc pod uwagę to, co będzie w 2024 r. i zrównajcie płacę konserwatora z płacą inspektora a wartownika z płacą kierownika.
    Ty się w ogóle zastanawiasz, co tu wypisujesz??
    Nie przychodzi ci do głowy, że należy zachować właściwe relacje stanowiące o wartościowaniu tej pracy??
    Tak bardzo tęskno ci do ustroju, gdzie robotnik szydził z naukowca pytając go ile zarabia??
    Jak ci się taki system tak podoba, że chcesz go wprowadzić w wynagrodzeniach – to po kiego kamieniami w stanie wojennym rzucałeś /tak twierdzisz/ i wypinasz pierś po medale i kombatanckie papiery ci się marzą??

  • Rysiek pisze:

    Nie Grześ – nie tyle – Realnie – takim jak my przyszłoroczna podwyżka przyniesie ok 220 – 260 zł do zasadniczej i to wszystko, czyli około tego realnie a nadchodząca inflacja sprawi, że jedynie nieznacznie wartosć naszych wynagrodzeń się zwiększy.
    To tyle i przekonasz się, że niewiele się pomyliłem.

  • Jak już tak do mnie pijesz, to odpowiem Ci, że przy pewnych uwarunkowaniach minimalne wynagrodzenie zasadnicze w RON mogłoby już w 2020 r. wynieść nawet 2800 zł…
    I co Ty na to?
    Nie w 2021 w kraju ale już w 2020 w RON!

  • Rysiek pisze:

    No więc jest prawdą, że członkowie solidarności przechodzą do Tarczy, co niejakiego Jasia do białości wnerwia, bo traci grunt pod nogami. W dodatku wychodzi szydło z worka a mianowicie to, czym wy się zajmujecie, zamiast dbać o interesy pracowników.
    Twoje „wodzu” zaklinanie rzeczywistości i ordynarne straszenie ludzi niewiele przyniesie, poza odejściem waszych kolejnych członków tam, gdzie tego mulistego dna nie ma. Bo ludzie widzą konieczność funkcjonowania zwiżzku jako organizacji, w której znajdą wsparcie, pomoc i osłonę a nie takiej, która jątrzy i napuszcza jednych na drugich.

  • Rysiek pisze:

    Właśnie pokazaliście w tym moim zakładzie na co was stać, nie podpisując korzystnego dla pracowników porozumienia w sprawie premii a takie, w którym tą półroczną premię zabiera się każdemu, komu już raz ją w tym półroczu zmniejszono lub zabrano.
    Wezwałem was do wyjaśnienia tej decyzji pracownikom zakładu i co??
    Nabraliście wody w usta, bo argumentów brakuje??
    A jakież to argumenty mogą usprawiedliwić ten durnowaty zapis, który z premii regulaminowej czyni premię uznaniową skąd krok do tego, co kiedyś w tym zakładzie było a co my przez lata wyeliminowaliśmy. A było tak, że te oszczędności w płacach były rozdzielane wybranym po tzw. uważaniu.
    Wielu się te czasy marzą ale my do tego nie dopuścimy. To dzięki Mostom i tej naszej organizacji, pracownicy zakładu od paru lat mieli sprawiedliwy udział w tych oszczędnościach i nadal będą go mieli, czy się to wam podoba czy nie. Po raz kolejny udowodniliście, że nie potraficie podjąć właściwych – korzystnych dla pracowników decyzji, podpisując wszystko, co wymyślą działacze NSZZ PW, którzy te oprotestowane przez nas zasady wypłaty premii chcieli przy waszej pomocy wprowadzić, krzywdząc jawnie kilkudziesięciu pracowników zakładu. Na tym właśnie polega ta współpraca NSZZ PW i solidarności.
    Na tym, że jedni po raz kolejny wymyślają a drudzy to bezrefleksyjnie i spolegliwie podpisują podczas, gdy my z uporem to próbujemy później odkręcać, co nie zawsze się w pełni udaje.
    Tym razem się udało, dzięki ogromnej wyrozumiałości i mediacyjnej umiejętności Pracodawcy, któremu nie tylko
    my – zakładowa Tarcza ale wszyscy pracownicy zakładu winni są wdzięczność i podziękowania. Bo to on w sytuacji, gdy wydawało się, że tego oporu solidarności i NSZZ PW przed wprowadzeniem uczciwych zasad podziału pieniędzy nic nie złamie – doprowadził do zmiany stanowiska co oznacza, że będzie tak, jak od początku chcieliśmy.
    Z porozumienia wyrzucono bowiem oprotestowany przez nas zapis mówiący, że cyt.: …”Premia nie przysługuje pracownikom, którzy w okresie od 1 stycznia do 31 maja br. zostali ukarani karą upomnienia, karą nagany, kara pieniężną oraz zmniejszeniem lub pozbawieniem premii.”
    I żeby była jasność, żaden pracownik z M., ani żaden członek Tarczy w zakładzie by się na to nie załapał. Walczyliśmy z uporem o tych, których nie znamy a których już raz ukarano aby nie uczyniono tego raz jeszcze.
    To dla nas oczywiste. Niezrozumiale jest to, że ten projekt był autorstwa NSZZ PW a więc związku, który powinien mieć świadomość, że te uwarunkowania są jawnie sprzeczne z regulaminem premiowania i czynią w istocie z premii regulaminowej… premię uznaniową.
    Dziwi mnie, że ludzie płacą składki po to aby wymyślano tego typu zasady. Dziwi mnie to, że kolejny związek w zakładzie podpisuje się pod tym i z uporem tego broni. Z przykrością piszę o tym, że nie udało się nam przekonać ani jednego, ani drugiego związku aby te zapisy usunąć.
    Przekonaliśmy o tym pracodawcę, który polecił opracować kolejną wersję porozumienia, już bez spornego fragmentu i wówczas stało się coś, czego dotąd zrozumieć nie potrafię. Te wspomniane dwa związki przez 3 dni nie chciały tego porozumienia podpisać, chociaż my podpisaliśmy je natychmiast. Gdy wydawało się, że tej premii nie będzie to Pracodawca – na nasza prośbę – podjął się roli mediatora, za co jesteśmy Mu ogromnie wdzięczni.
    Ta historia wiele powinna nas uczyć. Także tego, że sojuszników można znaleźć tam, gdzie się ich często nie spodziewamy.
    Dlaczego tak się stało?? Dlatego, że jak to bywa od dobrych paru lat w tym zakładzie – dopiero, gdy do nas trafia jakaś sprawa, okazuje się ile błędów popełniono po drodze. My te błędy i niedociągnięcia wykazujemy, znajdując z reguły akceptację i uznanie pracodawcy. Inni nam po prostu tego zazdroszczą i robią wszystko aby ludzie do nas nie przechodzili.
    Temu służyła wypowiedź @Toja o tym, że to przez nas tej premii nie będzie, czy wydaliny „naszego” Jasia….

    Kochani – procesu przechodzenia ludzi do nas nie powstrzymacie takim działaniem. Straciliście skład D., tracicie kolejny skład D. – matecznik zakładowej solidarności i stracicie jeszcze kolejne elementy zakładu. Także dlatego, że my z informacją docieramy do ludzi na bieżąco i wyjaśniamy zawsze motywy naszego działania.
    Także na tym forum.

  • Jasiu pisze:

    Masz rację, Ciebie na pewno już nie powinno się leczyć. Szczególny przypadek.

  • Jasiu pisze:

    To ty Rysiu, szeregowy członek Tarcz,y próbujesz zaklinać i zakłamywać prawdę .rzeczywistość.i ściemniasz z tym, że pron w 1 RBLog się wypisują z Solidarności. Twoje pobożne życzenia ale tak nie jest.

  • Jasiu pisze:

    Ja ci raz już napisałem i drugi raz Ci nie będę wyjaśniał. Nie jesteś dla mnie żadnym pron, z którym mam zamiar dyskutować i cokolwiek wyjaśniać. Nie mój temat i nie ten poziom do dyskusji. Za mały jesteś pionkiem na szachownicy.

  • Jasiu pisze:

    A OPZZ to jaki jest związek. Nie kontynuuje działań poprzednich związków CRZZ.
    Według swoich działań to związki pracodawców i byłych towarzyszy..

  • Jasiu pisze:

    A nie dziwi cię ten fakt, jakbyś zapomniał napisać to, że wtedy kol. M. reprezentowała NSZZ PW a teraz reprezentuje was, czyli Tarczę. Co tam niby działała z pozostałymi związkami na szkodę pron a teraz wszystko naprawia.
    Uważasz takie działania za porządne. I taki Rysiu popluwa Solidarność a nie wie, że w jego szeregach co trzeci członek to z NSZZ PW i to oni tworzyli prawo jako największy a Solidarność nic nie mogła zrobić.
    Nie posiadaliśmy większości w wielu sprawach. Sam przychodząc na spotkania widzisz niejakiego Stasia z WZZ Sierpień 80, który zaczął i… do obecnej chwili podpisuje wszystko, co mu pod nos podłożą.
    Dlaczego teraz przy głosowaniach jest 2 na 2. Zmienił się Pełnomocnik, nie ma już pana F. – przyjaciela NSZZ PW i zmieniają się przepisy, opinie prawne czyli np. wykładnia art. 27 ust.3 ustawy o związkach zawodowych i wszystko małymi kroczkami zaczyna podążać w dobrym kierunku. To jakie wnioski z tego spotkania.
    Lepiej być butnym z Tarczy, czy mieć partnerów w innych związkach, którzy widzą to samo.
    Przecież napisałem jedno słowo – nie wyrażam zgody na wyrównanie dysproporcji płac i po wspólnych ustaleniach i po spotkaniu. Ciekawe co zrobiłby Pracodawca i Pełnomocnik.
    Dlatego moim skromnym zdaniem, dla ratowania pewnych absurdów związki, które chcą to zmienić – powinny mówić jednym głosem. I tak się stało w czwartek u największego pracodawcy w Warszawie.
    Teraz masz pełne pole do popisu i możesz zmieniać złe zapisy.

  • Jasiu pisze:

    Ciebie nie da się oświecić i nawet ja tego nie dokonam.
    Nikt spolegliwie podpisywał tylko było 2 do 1, bo były wtedy trzy związki. Do dziś kolega S-80 podpisuje, co mu dadzą, jak się nie zna lub boi – to przysyła swojego reprezentanta/tkę. On tu czyta nasze wpisy ale mnie to kila. Ja piszę prawdę. To on i NSZZ PW byli motorami wprowadzania bubli w przepisach, czy służenia pracodawcom.
    Do dziś koledzy się najpierw kontaktują a potem podpisują wszystko, co im przedstawi pracodawca a później jest to przysyłane do Tarczy i Solidarności.
    To on nie chciał się zgodzić na podwyżki dla najniżej zarabiających u siebie, bo nie widział swojego interesu. Mnie nikt z NSZZ PW nie wywalił i mam czysta kartkę życiową. Ten gość też był w NSZZ PW i założył nowy związek ale po co – dla stołka. Bo nic nie działa w tym wog tylko podpisuje, co mu pracodawca podsunie pod nos i takie mamy związki. I co można wtedy zmienić. W tym wog-u, jak pisałem wcześniej dzieją się cuda i fajerwerki.
    Zapytaj Marka o szczegóły, bo Marek wszystko wie o haniebnej działalności niektórych działaczy w NSZZ PW. Dlatego, jak opluwasz mnie czy Solidarność – to poznaj najpierw, jakie były realia a wtedy siej jad. Pozdrawiam

  • Grzegorz M. pisze:

    Rysiu – bardzo dobrze, że opisujesz powyższe działanie pracodawcy.
    Takie rozsądne, konsekwentne działanie zasługuje na najwyższe słowa uznania każdego pracownika RON. Cieszę się, że pojawia się coraz więcej pracodawców świadomych swej roli w procesie kształtowania poprawy warunków pracy i płacy pracowników, bo jest nadzieja, że inni wezmą te działania za przykład i sami w przyszłości będą wprowadzać podobne rozwiązania u siebie – w myśl maksymy „zadowolony pracownik to dobry pracownik”.
    Osobiście również dostrzegam bardzo dobrą zmianę w moim zakładzie pracy ale tu należą się również wielkie słowa uznania dla Dyrektora DSS, który podjął stosowne działania, które okazały się bardzo skuteczne.
    Myślę, że „jaskółki” może i wiosny nie czynią… ale kto wie?

  • Jasiu pisze:

    A ty byś płacił składki za pracowników. Ty tylko patrzysz na RON a nie patrzysz na małych pracodawców jakie są koszty utrzymania tych małych zakładów pracy. Pewnie każdy pracownik chciałby zarabiać, jak najwięcej a każdy pracodawca, jak najwięcej mieć zysków ale tak się nie da.
    I tak samo jest w RON. Wieloletnie zaniedbania przez rządy PO_PSL i bierna postawa wszystkich związków zawodowych doprowadziły, że dzisiaj pracownicy mają na zasadniczej mniej niż minimalne wynagrodzenie. I taka jest prawda.
    I teraz trzeba znaleźć takie rozwiązania aby ci na dole, w środku czy na górze płacowej – dostawali podwyżki ale nie po równo, bo to nie jest dobre.
    A pisanie twoje o tym, że kierownik będzie miał tyle co wartownik to czysta demagogia. I dlatego jestem nie za wyrównywaniem dysproporcji płac, którą tworzą nadal Komendanci, bo są widełki zatrudniając swoich kolesiów czy pociotków – tylko za pomysłem Marka czyli przypisaniem kategorii zaszeregowania do stanowiska. I wtedy jest to przejrzyste i jasne dla wszystkich. Ja od wielu lat, czyli czterech daję większe podwyżki dla najniżej zarabiających i kluczowych stanowisk a tych w mojej JW nie jest zbyt dużo. Mieli i mają zachowane różnice płacowe tak mają może minimalnie niektórzy trochę stracili, bo mieli bardzo duże różnice pomiędzy grupami zawodowymi. Bo jeśli podwyżka w tym roku była np. w wysokości np. 221 zł, to pozostali dostali np. po 216 zł i te 5 zł x np. 400 pw x 12 miesięcy dało pulę do tego, żeby np. najniżej zarabiającym i tym najbardziej potrzebnym w RON podnieść np.o kolejne 40 zł dla 50 pw i tak przez 4 lata i jest prawie 160 na zasadniczej więcej a jeszcze tak, jak pisałem wcześniej były możliwości pewnych działań w płacach i my to zrobiliśmy. I dlatego tak to wygląda.
    Jeśli różnica pomiędzy szeregowym pracownikiem a specjalista wynosi 1000 lub 1200 zł i zmniejszymy w ciągu 5 lat jak są w ogóle podwyżki w RON o 200 zł – to korona takim pracownikom nie spadnie z głów a musisz pamiętać jeszcze o rynku pracy. I nie wszędzie można mieć np. na podstawie 3500 zł. A ten najniżej zarabiający ma pracować za talerz
    zupy, czy całować w rękę pracodawcę. Dlatego trzeba przyjąć jakieś minimum w RON i ustalić różnice pomiędzy grupami zawodowymi i po kłopocie. I wtedy można dawać po równo.
    Tylko doprowadzić do zmian w Ustawie, że nie ma się wysługi w wysokości 20 % od płacy zasadniczej – tylko wszyscy po równo od np. minimalnego wynagrodzenia. I to by było sprawiedliwie a nie gówniarz przychodzi i dostaje 3200 zł i ma po 20 latach 640 zł a jak by było dla wszystkich od minimalnego wynagrodzenia, to na drugi rok wszyscy by mieli po 490 zł nie od stawki swojej ale minimalnej w państwie. A następne lata pracy czyli 25, 30, 35 itd. zwiększyłbym nie od 1300 zł minimalnego w PUZP, tylko co najmniej od 2500 zł czyli taki pracownik po 50 latach pracy miałby z minimalnym wynagrodzeniem, które ma obowiązywać na 2020 r. dodatek stażowy w wysokości 1240 zł a teraz czym wyższa stawka tym wyższy dodatek i to jest sprawiedliwe, tak uważasz?

  • Jasiu pisze:

    A ja przewiduję, że będzie dużo większa podwyżka do zasadniczej a więcej na tą chwilę nie mogę tu nic ujawniać. Wszystko będzie powiedziane i pokazane na slajdach w RON. Mam głęboką nadzieję, że to co Marek zaproponował jako najniższe wynagrodzenie to będę miał czyli te 2800 zł na zasadniczej.
    Trochę mnie Rysiek załamujesz, taki reformator i wielki znawca w każdym temacie a nie potrafisz myśleć przyszłościowo. Jeszcze nie poznałeś, co chce dać RON, a niektórzy już wiedzą a ty już straszysz pron podwyżkami na poziomie 220-260 zł.
    A co z obiecanymi podwyżkami przez RON w wysokości 500 zł brutto. Czyżby kiełbasa wyborcza PIS-u.
    Nie potrafisz wyliczyć, ile musi wynosić zasadnicza żeby było 500 zł brutto.
    Znając życie i to, że RON nie da całe 500 zł (tak, jak nie dał 300 zł w tym roku) – to będzie podwyżka płacy zasadniczej od 280 – 350 zł.
    25 czerwca poznamy prawdę i będziemy wiedzieli kto był bliżej prawdy – Rysiu, czy Jasiu – i kto tu gra pierwsze skrzypce.

  • Nic nie muszę zmieniać, gdy piszesz fakty a nie przekłamujesz rzeczywistość.
    A co do kol. M – pamiętam, gdy na jednym ze zjazdów NSZZ PW dawała – chyba po trzykroć – żółtą kartkę dla kol. Przewodniczącego za działania Zarządu Głównego. Nie obawiała się, w odróżnieniu od innych przedstawiania stanowiska swojej organizacji związkowej dla poczynań władz tamtego związku. Wówczas członkowie NSZZ PW nie mieli innej alternatywy, jak trwać w tym związku – teraz mają.
    Dywersyfikacja ruchu związkowego w RON w ostatnich latach wzięła się właśnie z braku akceptacji całej rzeszy członków dla ówczesnych poczynań władz NSZZ PW, więc trudno się dziwić, że każdy w zasadzie członek TARCZY ma okres przynależności do struktur NSZZ PW. Taka bowiem była kolej rzeczy.
    Były lata, gdy do NSZZ PW należało ponad 52 tysiące pracowników…
    Wówczas alternatywą dla nich mogła być tylko „S” ale nie wszystkim było to po drodze…
    W przeszłości „S” liczyła też ok. 10 mln członków a dzisiaj daleko jej aby osiągnąć 1 mln…
    Ważne, że kol. M, jak również inni dostrzegli, że trwanie w tamtych strukturach żadnych efektów nie przynosi i teraz wybrali inną ścieżkę swojego działania.

  • Jasiu, pisząc o propozycji nawet 2800 zł nie miałem na myśli tego, co w kraju ale poziom minimalanego wynagrodzenia zasadniczego w PUZP… 🙂
    Nie po to mamy w RON Układ zbiorowy aby patrzeć na małe zakłady pracy… chyba, że wy z „S” tak uważacie i dlatego się wahacie w swoich propozycjach jako związek.
    Dobrze wiesz, że akurat wartownik w wiadomym zakładzie pracy nie ma więcej niż kierownik, natomiast…
    jest wiele takich stanowisk, które mają więcej niż większość kierowników u tego pracodawcy.
    Są to stanowiska m. in.: konserwator, krawiec, tokarz, referent, czy w końcu robotnik gospodarczy i robotnik magazynowy… Na tych stanowiskach – poziom płacy zasadniczej jest wyższy od poziomu na stanowiskach kierowniczych a więc nie jest to żadna demagogia!!!
    A co by było, gdyby – zgodnie z pomysłem DSS ze stycznia – zlikwidowane zostałyby przedziały poniżej 3000 zł?! Wówczas zarówno wartownik a nawet portier mieliby wynagrodzenia w jednakowej wysokości, jak kierownicy, natomiast doszłoby również do sytuacji, że pracownicy bez wysługi lat mieliby poziom płacy zasadniczej znacznie wyższy niż ci, którzy posiadają 20 i więcej lat pracy… Czy jest to kierunek właściwy?

  • Jak najniższe będzie na poziomie 280 zł to Ty z pewnością będziesz miał więcej… 🙂

  • Rysiek pisze:

    Dima – daj sobie spokój… Nie widzisz, że to towarzystwo działa na zasadach komunistycznej bezpieki??
    Gównem obrzucić, zeszmacić, skopać…. W tym są dobrzy.
    A ty się nie tłumacz, bo nie masz z czego. Gdy ci ktoś jeszcze raz na odciski nadepnie, rób po naszemu – po robotniczemu. Wal w mordę a mocno żeby się nogami nakrył. Oszołomom i debilom wstęp do wojska – ZABRONIONY…..

  • Rysiek pisze:

    Oczywiście, że tak jest. W dniu dzisiejszym przybyło nam z Drawna dwóch nowych członków i wkrótce podejmiemy decyzje o powołaniu tam oddziałowej organizacji związkowej – dokładnie takiej, jak ta wasza. Wówczas już kart rozdawał nie będzie tam kolega G ale także nasz oddziałowy przewodniczący.
    Albo będą współpracować w interesie pracowników tego składu, albo się tam do reszty ośmieszycie i spalicie w środowisku.
    Zwracam się do pracowników tego składu:

    Koleżanki i Koledzy
    Nasz związek – Związek Pracowników Wojska „TARCZA” ma w dorobku wiele korzystnych, także i dla Was uzgodnień dotyczących zakładowego prawa pracy.
    Skupiamy pracowników różnych pionów i grup zawodowych: magazynierów, pracowników administracyjnych, personel techniczny, personel pomocniczy, pracowników służb ochronnych i ratowniczych /WSP/.
    Jeżeli chcecie aby o waszych sprawach decydowali ci, którzy wraz z Wami pracują – utwórzcie prężną organizację oddziałową, która mogłaby stać się równorzędnym i wiarygodnym partnerem dla Pracodawcy.
    Macie realną szansę na udział w rozwiązywaniu wielu Waszych problemów. Umożliwiamy Wam to, dając pełną swobodę podejmowania decyzji w Waszych sprawach. Zapewniamy Wam także udział w negocjacjach na szczeblu kierownictwa zakładu oraz bieżącą informację o tym, czym jako związek się zajmujemy. Skończcie z okresem, gdzie przez lata nikt o Was nie dbał co w efekcie sprawiło, że to nasz związek zawodowy parę lat temu dla 2/3 z Was wywalczył zarobki porównywalne z przeciętnymi zarobkami w zakładzie.
    Nie stójcie i nie czekajcie, bo nikt za Was o Wasze sprawy nie zadba tak dobrze, jak Wy to zrobicie.
    Skończcie z sytuacją, w której ci Wasi związkowi przedstawiciele nie spełniają pokładanych w nich nadziei a czasami – tak, jak to się stało ostatnio – podejmują decyzje wręcz krzywdzące pracowników zakładu.
    Podejmijcie trud odnowy. Tej odnowy, którą Wam proponujemy i na którą w pełni zasługujecie.

    Z upoważnienia Zarządu – Rysiek S. – przewodniczący Komisji Rewizyjnej

  • Rysiek pisze:

    Zajrzałem do tej mojej „szklanej kuli” i wiem, że:
    1/ To spotkanie, z którym wiążecie takie nadzieje – wcale takim nie będzie.
    2/ Otrzymacie informacje co do ogólnej, prognozowanej kwoty podwyżki wynagrodzeń, uzgodnionej z ministerstwem finansów a także projektami resortu, na które pójdzie część tych środków.
    3/ Resort zainicjuje ogólne przymiarki do sposobu rozdziału srodków w przyszłym roku z tym, że o konkretach nikt mówił teraz nie będzie.
    4/ Poinformują Was o zamiarach resortu na ten rok /drugie półrocze/, przy czym może padnie kwota tej sierpniowej nagrody i obietnica rozdziału oszczędnosci za II półrocze w grudniu.
    To wszystko.
    Dlatego radzę pohamować te zapędy i realnie przygotować się do spotkania a nie pisać tu durnot. Osobiście oczekuję – bo już czas najwyższy – na zmiany przepisów płacowych zawartych w PUZP na podobnej zasadzie, jak to już kiedyś było w prot 26, na co przeznaczono określone środki. Uważam, że przyszłoroczna regulacja powinna mieć taką właśnie formę – już przecież sprawdzoną i dobrze generalnie ocenioną i przez pracowników, i przez pracodawców.
    Należy to jednak poprzedzić uzgodnieniem, że premia regulaminowa /nagroda/ jest jednakowa wszędzie i odpowiednio przeliczyć wcześniej wynagrodzenia aby znów nie było takiego cwaniactwa, jak kiedyś.

  • Rysiek pisze:

    Ty obstawiasz 280 do zasadniczej a ja 260.. To jakaś istotna różnica??
    Ty piszesz, jak to być powinno a jak to będzie… bo wy i w przyszłym roku podstawicie nogę pozostałym zz i kolejny raz zostaniecie ograni, jak dzieci.
    Przy tym ty, jak zwykle będziesz robił za niemowę a wypowiedzą się ci, którzy liczą na zamówienia resortu w zbrojeniówce. I jak zwykle sprawę spieprzycie, stając się istnym cierniem w d…e tego ruchu związkowego w wojsku. Dlatego byłoby z korzyścią dla ludzi aby ten wasz związek w ogóle przestał w mon funkcjonować, bo dezorganizujecie jedynie jakiekolwiek wspólne działanie strony społecznej, zmawiając się z resortem poza plecami partnerów i nie dotrzymując żadnych zobowiązań oraz porozumień.
    Tak było w tym roku, w ubiegłym i odkąd sięgam pamięcią.
    Tak będzie i w przyszłym roku a efekty są takie, że po latach tej waszej „działalności” my się od płacowego dna odbić nie możemy…

  • Grzesiek pisze:

    Zaraz znowu…kolejny raz coś mnie zaraz trafi!!! ja pierd..e!!!
    Piszesz Pan, że referenci i inni mają więcej, jak kierownicy. Do jasnej ciasnej a kto podpisywał porozumienia, ja??? Czy Wy????
    A teraz narzekacie na to, co chcieliście zrobić i zrobiliście??? Wy normalni jesteście??? I co z podwyżki 500 oceniacie, że będzie mniej, jak 340 zł do zasadniczej??? Co roku uwalacie coraz więcej procentowo… i chwila to czym w takim razie będzie to 280 zł??? Ale uspokoję was.od początku nie wierze w podwyżkę 500 zł. Wy w marcu lub kwietniu odwalicie taki nr, że już myślę o noblu dla władz każdego ze zz… w tym roku przyjmując tylko 200 zł do zasadniczej zakład, w którym pracownik świadczy pracę obowiązuje 10% premia i ma min 20lat wysługi dostał 260 zł… do 300 brakuje 40 zł na równanie to słynne równanie lub 28 zł, gdy niby policzyć to tylko 288.
    Teraz niby 500 to min już liczę te 340 350 zł żeby zachować te proporcję pozostania kwot wolnych nawet u pracownika z max wysługą…a wy już o kwotach 260, 280 ha ha zabijecie tym ludzi za rok… tzn. sposobem podziału tych pieniędzy… sposobem piszę celowo, bo 500 nie będzie!!!!!!
    Narzekasz Marek na te nasze codzienności i inni a sami do nich dożyliscie… ja popodnosiłem referentom zasadnicze nad poziom kierowników???? Ja????? Idżcie do psychiatrów!!!!
    Żeby taki magazynier lub operator, czy wartownik miał stawkę niższą, jak konserwator po podstawówce???
    Ja to zrobiłem, czy wy???? Mistrzostwem jest też podzielenie na 1 magazynie ludzi na kierownika magazynu i magazyniera… ha ha jeden i drugi ta sama odpowiedzialność.ciekaw jestem, po co był ten zabieg niby… od dawna każdy wie!!!
    Dla mnie jeśli podwyżka ma wynieść dajmy na to 300 zł, to do zasadniczej powinno być 200.jeśli 500 to 350…a nie kur… 220 czy 260, bo to już przegięcie pały będzie.ale za rok znowu wywołam burzę… nie umie logicznie myśleć zz – to pracownik pomoże.

  • Napisałeś: Piszesz Pan, że referenci i inni mają więcej, jak kierownicy. Do jasnej ciasnej a kto podpisywał porozumienia, ja??? Czy Wy????

    a więc odpowiem – nie, nie my, nie TARCZA. Podpisały to porozumienie wszystkie pozostałe zz u tego pracodawcy. Faktem jest, że przy stole z pracodawcą tylko jeden a kolejne… w terminie późniejszym – bez wiedzy jakie są faktyczne skutki tego porozumienia. Te informacje dostali dopiero w tym tygodniu…
    Teraz wskazują, że nie było czasu, bo mieli tylko 2-3 dni.
    Mając tyle czasu – załatwili sprawę… w jeden dzień, podpisując przygotowane przez pracodawcę porozumienie – bez uwag! Nikt z działaczy tego związku nie myślał o skutkach takiego działania i nikt z nich się nawet nie zastanowił dlaczego nie ma przy stole pozostałych organizacji…

  • Rysiek pisze:

    Grzesiu, zwróć uwagę, że to działa mniej więcej tak, że następuje np. przyrost nakładów na wynagrodzenia o kwotę, która czysto teoretycznie podzielona przez pełnozatrudnionych w skali miesiąca powinna powodować przyrost wynagrodzenia o np ok. 500 zł. Jednocześnie np. minister w swojej dyspozycji z tej kwoty zatrzymuje sporo milionów na różne projekty np. zwiększenie zatrudnienia w WOT-ach, czy na ścianie wschodniej, czy np. na rozbudowę wojsk cybernetycznych, kosmicznych itp. itd. To się, jak dotychczas odbywa z tego zwiększenia środków na podwyżkę wynagrodzeń. Dlatego to czysto teoretyczne przeliczenie nic nie mówi i osobiście nie przewiduję aby to była podwyżka zasadniczej o 350 – 400 zł i tak nie będzie.
    W dodatku każdemu równo nie dadzą a jak te podwyżki w zakładach dzielą – to ty wiesz najlepiej i o tym piszesz.

  • Grzesiek pisze:

    Rysiek i jeszcze jedno. Jeśli będzie tak, jak piszesz, że od stycznia 2020 dostaniemy np. 220 do zasadniczej, czy te 250, 260 – to nie lepiej było brać od lipca te 600??? I gwarantowane 450 dla każdego???
    Sorry ale zz kierują idioci… wszystko się sprawdza, co pisałem. Już zaraz byśmy mieli to, na co poczekamy do marca bądź kwietnia… logika magików z zz.sorry Rysiek ale taka jest prawda i pewnie tego tu nie napiszesz choć to na pewno dostrzegasz.tyle. amatorzy i pozoranci…

  • Grzesiek pisze:

    Rysiek, ja to rozumiem.
    Ale jeśli minister mówi o wzroście płac a z tej puli wyrywa jeszcze kasę to jest oszustwo!!!
    Dwa niech wtedy mówi tak… budżet wynagrodzeń jest zwiększony o tyle i tyle, gdyż przewidujemy wprawdzie wzrost wynagrodzeń o tyle i tyle ale z tej kwoty zamierzamy też zabezpieczyć środki na etaty w nowo formowanych jw i dlatego wzrost stricte wynagrodzeń wyniesie … mniej niż sugerowałaby wysokość budżetu… ja mam to związkowcom tłumaczyć??
    Zawsze gafacie, bo nie było czasu… a nie mogliście od razu założyć, że jak zwykle nic nie wywalczycie i zrobić porządnie odgórny sposób przeprowadzania podwyżek w jw??? Nie można było??? Można było, bo czasu mieliście aż nadto… i co okaże się, że dostaniemy tyle, co już mogliśmy dostać… serio, w niektórych zz to są kur… ja nie wiem. No kretyni i pozoranci.
    Niedługo to minister powie mediom 1000 zł podwyżki dla pracownika cywilnego, co da 200 do zasadniczej i wy to klepniecie.
    Za rok będziecie równać znowu… wy to kxxa robicie celowo.
    Niektórych to pierdolnąć trzeba w łeb to może, jak zadźwięczy – to się obudzą w końcu z letargu lub wyrwą z jakiegoś matrixa. Od lat tłumaczę sytuację w 3 rblogu… nie można tego naprawić raz a dobrze??? Nie po cholere!!?? Trzeba to jeszcze zjebać jeszcze bardziej… i mieć pretekst do złodziejskiego uwalania kasy ludziom.i jeszcze jedno. Za rok nie negocjujcie, tylko popracujcie nad zasadami podziału tych realnie 200 lub 300 zł…baa zacznijcie już teraz.
    RAZEM!!!! I OKREŚLCIE MIN DO ZASADNICZEJ W SPOSÓB, KTÓRY MA RĘCE I NOGI. MA ZOSTAĆ TYLE WOLNYCH ŚRODKÓW, JAK W TYM!!! NIE WIĘCEJ!!! BO TYLE STARCZYŁO, ŻEBY ODJEBAĆ TAKIE NR W JEDNOSTKACH..TYLE!!! A NIE POGŁĘBIAĆ TO SZAMBO.

  • Rysiek pisze:

    Może gdzieś nie doczytałem ale nie trybię, jak to właściwie w tym zakładzie było??
    Dokonano podwyżki wynagrodzeń wg zasad podpisanych tylko przez NSZZ PW??
    i co??
    Podwyżkę ludziom wypłacono, wręczono porozumienia zmieniające a teraz – po blisko 3 miesiącach – to anulowano i jeszcze raz kasę podzielono wg nowych – wspólnie uzgodnionych zasad??
    Może mi to ktoś wyjaśni, bo to dla mnie sprawy i dziwne, i ciekawe…..

  • Rysiek pisze:

    Zgoda – Grześ, Sam wiesz, jak uwalono gdzieś po drodze te obiecane przez ministra cyt.: „ponad 300 zł podwyżki”.
    Z tych ponad 300 wyszło po sto kilkadziesiąt…Gdyby ta podwyżka była dwukrotnie wyższa, to prawdopodobnie do ludzi dotarłoby więcej, bo to nie oznacza obrywek z kwoty podwyżki dwukrotnie wyższych.
    W przyszłym roku też by była tyle, że np. 200 złotowa a może gdybyśmy nacisnęli i większa.
    Stalo się, jak się stało i tego nie zmienimy. To jedynie uczy aby nigdy nie przegapić stosownego momentu, który może się pojawić. Problemem rzeczywistym jest wg mnie brak woli współdzialania zarówno NSZZ PW, jak i solidarności z pozostałymi zz i dążenie tych zz do ogrania pozostałych partnerów społecznych, co resort doskonale od lat wykorzystuje. Nie zanosi się na zmiany, dlatego ja nie jestem optymista w kwestii przyszłorocznej podwyżki.

  • Pierwsza część Twojego rozumowania jest prawidłowa. Faktycznie, do realizacji podwyżek skierowano porozumienie podpisane tylko z jednym zz… z którym wcześniej prowadzono negocjacje a w zasadzie podpisano porozumienie w trakcie pierwszego i jedynego spotkania. Pozostałe dwie organizacje przystąpiły do porozumienia w dalszym czasie, nie uczestnicząc fizycznie w żadnych negocjacjach, podpisując porozumienie przy okazji kolejnych spotkań z pracodawcą.
    TARCZA w dniu 25 marca 2019 r. przesłała swoje stanowisko w sprawie tych podwyżek do pracodawcy i do Pełnomocnika MON.
    Na to stanowisko nie otrzymaliśmy odpowiedzi od pracodawcy, jak również nie zainteresowano się tą kwestią w MON, czekając zapewne na oficjalne meldunki od pracodawców, które miały spłynąć do 15 kwietnia.
    Z MON dopiero na początku czerwca przyszło pismo do organizacji TARCZY i pracodawcy, że do 7 czerwca br. mają podpisać porozumienie.
    W ten sposób opracowany został aneks do porozumienia z marca w sprawie podwyżek, w którym nasi działacze zawarli treści, które wcześniej – w piśmie z dnia 25 marca 2019 r. – przesłali do pracodawcy i Pełnomocnika MON.
    Oczywiście podpisany przez organizację TARCZY i pracodawcę aneks musiał być jeszcze podpisany przez pozostałe organizacje, które w marcu podpisały porozumienie.
    Okazało się, że nie było z tym problemu, gdyż w dniu 13 czerwca wszystkie te organizacje złożyły podpisy pod aneksem.
    Oczywiście, nie mogło dojść do anulowania podwyżek, gdyż musiałoby to „postawić wszystko na głowie”, stąd zawarty w aneksie zapis zakłada odłożenie ostatecznego „rozliczenia” tegorocznych podwyżek w roku przyszłym.
    Podsumowując, część pracowników w tym zakładzie pracy, zajmujący najniższe w zakładowej strukturze stanowiska posiadają na dzień dzisiejszy zawyżone wynagrodzenia zasadnicze, co zostanie zweryfikowano w roku przyszłym.
    A konkretnie, na najniższych stanowiskach płaca zasadnicza powinna się kształtować na poziomie minimalnej w kraju czyli 2250 zł, podczas, gdy faktycznie wynosi ona 2320 zł. W przyszłym roku ci pracownicy mogą liczyć wyłącznie na podwyżkę do poziomu płacy minimalnej w kraju. Jeżeli będzie ona na poziomie 2450 zł, jak to obecnie proponuje rząd – podwyżka zasadniczej dla nich wyniesie 130 zł.
    Wygospodarowane tą drogą środki zostaną przeznaczone na likwidację dysproporcji płac na stanowiskach tożsamych i odpowiednie kształtowanie wynagrodzeń zgodnie z występującą hierarchią stanowisk u pracodawcy.

  • Grzesiek pisze:

    I jeszcze jedno dla tych związkowych matematyków od siedmiu boleści… 600 od lipca to, jak sam Pan Marek pisał byłoby ok. 450 do zasadniczych… w roku 2020 doszłoby 150. Razem min 600 zł wzrostu samej zasadniczej w stosunku do roku 2018.
    A teraz poczekamy na te min zagwarantowane max 260 czy no ok. 280… i znowu miałem rację!!
    Panie Marek – co nie prawda może ????
    Czyli będzie 480 zł wzrost zasadniczych pensji… pięknie.nie dość, że poczekamy dłużej to jeszcze nas orżnęliście o min 120 zł. Realnie z 150 miesięcznie patrząc na wzrost cen… bravo.
    Wg mnie dymisja.wszystkich co w tym roku olali opcję 600 niby jeszcze argumentując to tak głupio, że aż mi się płakać ze śmiechu chciało i teraz chce znowu….człowiek od pługa oderwany więcej chwyta, jak osoby, które niby to walczą o nasz byt a efekt, jak zwykle jest jeden.
    Gonienie minimalnej i przygotowania pod ustawę, która to miała prędko nie wejść… kończę ten atak.wy z tego niby tak nic sobie nie robicie.nic kompletnie

  • radek pisze:

    Na przegapienie stosownego momentu mogą sobie pozwolić tylko byli zawodowi* szefowie związków, bo mogą poczekać na kolejne datki rok lub więcej.

  • Rysiek pisze:

    Nie bardzo nadal zaskakuje…Po kiego do tegorocznego porozumienia wpisywac coś co dopiero nastapi W dodatku twierdzisz ze bez względu na wysokosc podwyzki w przyszłym roku oni moga liczyc na np ok 130 zl do zasadniczej?? Bo co??Bo maja miec zasadnicze na poziomie minimalnego wynagrodzenia??
    Naprawdę chcecie ludziom tyrajacym np w magazynach i przerzucajacym jako robotnicy magazynowi dziennie po pare ton towarów placić minimalną plus dodatki?? Tyle co dozorcy na budowie??
    To co oni wszyscy niby z tych zapowiadanych 500 zl miec beda??
    Faktycznie – zaczyna to wszystko przerastac i moją wyobraźnię i zdolnosc rozumienia tego co robicie….

  • Jasiu. pisze:

    Widzisz i piszesz bzdury, i myślisz, że ktoś na tak proste słowa kłamstwa się da nabrać.
    Tak, oczywiście wszystko przez NSZZ PW i Solidarność Ty ośle, bo jak inaczej można Cię nazwać.
    Jak nie ma współpracy pomiędzy związkami?
    A wszystkie wspólne pisma w 2019 r. to co to jest? a kwota 550 zł to co to jest?
    Ty naprawdę zamilcz, bo tylko siejesz wrogą propagandę i nienawiść przez Tarczę do poszczególnych związków.
    To ty najwięcej tu poróżniasz organizacje związkowe i najwięcej masz do zarzucenia swojej Tarczy i pozostałym związkom a sam co zrobiłeś dla poprawy wynagrodzeń.
    Jesteś jeszcze na głodówce, czy zawiesiłeś spór zbiorowy, bo prawdopodobnie jesteś w sporze z RON od 2016 r.
    Nie kompromituj się do końca człowieku. Gulnij sobie setuchnę – to ci przejdzie.

  • Jasiu. pisze:

    Skocz na główkę do pustego basenu pływackiego to się na pewno odbijesz… ale od dna.
    Wolę być niemową czy podpowiadać szefowi niż nie mieć w ogóle żadnego udziału tak, jak ty – wolny słuchacz i tylko wiesz tyle, co Ci przekażą inni ze spotkania.
    To tak, jakbyś chciał coś zobaczyć w radiu i do tyko jesteś do tego stworzony.
    A stare powiedzenie mówi: kibic z dala się nie wpierd….

  • Jasiu. pisze:

    Zawsze mam więcej środków bo potrafię trochę zaoszczędzić na tych ” BOGACZACH” i podzielić podwyżki i jakoś przez te 11 lat rządzenia w mojej JW jakoś nikt mnie nie powiesił i nie odwołał ze stanowiska – to chyba dobrze dzielę.
    A nie są to tylko „głupi i leniwi wartownicy” – jak to myśli Rysiek.
    Marek, ja podałem widełki w jakich może być prognozowana podwyżka czyli od 280 zł do 350 zł płacy zasadniczej plus skutki około 30%. Przy 280 zł to skutki 84 zł czyli razem 364 zł a przy podwyżce 350 zł skutki 105 zł a razem to 455 zł. I do tej drugiej propozycji bym się bardziej przymierzał.
    Dlatego napisałem, że ci co mają dzisiaj 2450 zł a wiadomo kto to ma (napewno nie w Mostach, przy takim nędznym działaczu, jak Rysiek) na zasadniczej – to będą mieli 2800 zł zasadniczej płacy (po podwyżce 350 zł).
    Rysiek, nie rozpaczaj i nie przejmuj się, zrobię wszystko abyś przekroczył minimalną na 2021 rok. Na pewno jesteś już zadowolony z mojej propozycji.
    A ty znowu źle podzielisz w 1 RBlog i będziesz szukał winnych, jak zwykle poza swoim zakładem lub w innych związkach.
    Cały ty.

  • Jasiu. pisze:

    Ty możesz trzepnąć dziadku wiesz co kapuc……Ty się zaliczasz do robotników od kiedy były zawodowy.

  • To wskaż ile u Was, w 1 RBLog zarabiają pracownicy na poziomie portiera i robotników.
    Chodzi o WZ i premię, to porównamy te wielkości i zobaczymy, kto i jak płaci…
    Jesteś w stanie takie wartości tu przedstawić?

  • Jasiu. pisze:

    Tyle razy Ci tłumaczyłem nie ma wojskowej Solidarności. Sama nazwa mówi, że reprezentujemy pracowników cywilnych a nie wojskowych. Chciałbyś żebyśmy reprezentowali takich lewusów, jak ty.
    I to jest ta zasadnicza różnica ale dla Ciebie znowu za trudna do zrozumienia. My nie mamy w swoich szeregach byłych wojskowych i nie chcemy mieć. Bo uważamy, że oni służyli 30 lat a nie pracowali i nie będziemy walczyć o ludzi, którzy mówią, że wszystko im się należy z Urzędu, bo chronią nas i granic.
    To pytam się, Rysiek, może odpowiesz mi, czy żony też macie z przydziału. I nie porównuj Solidarności do Komuny, bo w Solidarności nikt po kryjomu nie musiał brać ślubu kościelnego, czy ochrzcić dziecka w innej miejscowości, bo by wyrzucili z wojska lub nie dostał awansu. Nie porównuj, bo się ośmieszasz. Ja nie stałem z karabinem w stanie wojennym na ulicy lub siedziałem w czołgu i rżnąłem głupa, jaki to ja nie jestem ważny, bo komuna (Jaruzelski) dał mi prawo do „kontrolowania” obywatela.

  • Jasiu. pisze:

    Marku, powinieneś grać z Ryśkiem w teatrze. To wasze polemiki to wszyscy znają i wiedzą, że są ustawiane pod dyskusję i mają jeden – cel oskarżać pozostałe związki tylko z takich zagrywek i ustawek tu na Forum Tarczy nic nie wynika. Pokazuje bardzo dużą słabość organizacji związkowej, skoro posuwa się do takich chwytów. Silny i skuteczny związek to ten, co walczy fair play o pron a nie obraża wszystkich lub posuwa się do takich niegodziwych zachowań.
    Nie dziwił bym się Rysiowi ale Tobie Marku.

  • Jasiu. pisze:

    Co z tego, że masz Układ, jak się w nim nic nie zmienia i nie ma prowadzonych prac nad nowymi przepisami.
    A kogo wina? Twoja Marku, Zenka, Mirka, Krzyśka, Czesi. Siedzicie cicho i na co czekacie. Wymuście prace nad PUZP, na co czekacie. Jak zrobią szum Ci, co im się tabele zaszeregowania skończą.
    Już w grudniu 2017 r. rozszerzaliśmy prawą stronę o 800 i 1000 zł. A może nadszedł czas, żeby lewą stronę rozszerzyć o co najmniej 1000 zł.

  • Napisałeś Jasiu, że: Sama nazwa mówi, że reprezentujemy pracowników cywilnych…

    Mógłbym się nie odzywać w tej kwestii ale skoro już tak chcesz wyjaśniać z racji waszej nazwy związku, to należy, iż wynika z niej, że reprezentujecie pracowników MON, czyli Ministerstwa Obrony Narodowej a pracowników Resortu Obrony Narodowej!
    To są dwie różne rzeczy, więc chyba nadszedł czas, abyście tę waszą nazwę związku dostosowali do tego, co faktycznie robicie.
    MON to nie RON! 🙂

  • A Tobie o co znów chodzi? O to, że opisałem sytuację u największego warszawskiego pracodawcy zgodnie z stanem rzeczywistym, jaki miał miejsce w ostatnich miesiącach?!
    Pamiętaj, że jest jeszcze do wyjaśnienia kwestia podwojenia wysokości premii regulaminowej na niektórych wybranych stanowiskach, do czego nie przyznaje się żaden ze związków a co zostało wdrożone w życie przez pracodawcę na podstawie rozkazu Nr 55 z dnia 27 marca 2019 r.
    W trakcie spotkania nikt się nie przyznawał do tego, czyli co… pracodawca sam zmienił postanowienia regulaminu premiowania??? W jakim trybie???

  • Rysiek pisze:

    Zgoda Grześ – pełna zgoda. Poważnie pisze….
    Bardzo podziwiam to Twoje zaangażowanie nie tylko w tej sprawie. Ono wychodzi jednoznacznie z tych Twoich bardzo emocjonalnych i osobistych zapisów. Tak właśnie o tych sprawach mówić i pisać należy. Po prostu z serca ale także – z rozumu.
    Bo aby działać społecznie, należy mieć i duże serce i duży rozum. Rzadko znajdziemy ludzi, którzy łączą te dwie właściwości, gdyż Bóg obdzielając ludzi sprawiedliwie – gdy daje im jedno a z reguły odbiera co innego. Stąd wokół nas tylu napalonych durni i głupoli lub nieczułych na problemy społeczne mądrali.
    To prawda.
    Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy twierdzeniem np. że przyrost środków na wynagrodzenia spowoduje możliwość wzrostu wynagrodzeń o np. 500 zł od twierdzenia, że np. podwyżka wynagrodzeń pw w roku przyszłym będzie wynosiła 500 zł. To w moim przekonaniu nieco inne sprawy i zaskoczenie mogłoby być duże.
    A środki, i to duże w wysokości kilkudziesięciu milionów na rożne projekty w sferze zatrudnienia są w dyspozycji ministra co roku i w tym roku również.
    Te pieniądze nie zostały wykorzystane na podwyżkę podobnie, jak ogromne środki z np. ubiegłego roku.
    Pytanie o rozliczenie tych środków – zadane przez Tarczę na piśmie – pozostaje nadal bez odpowiedzi resortu!
    A Ty Grześ pisz. Pisz, jak najwięcej tak, jak to widzisz i czujesz, bo ten twój sposób widzenia spraw, chociaż wielu może i razi, i prowokuje – wielu innych tu na to forum przyciąga, gdyż oni dokładnie to samo widzą i czują.
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie.

  • Jak widzisz problem w tym zakresie, to w czym Ty doradzasz Mirkowi?!
    Przecież pisałeś, że „S” spotykała się w ostatnim okresie z samym Ministrem Błaszczakiem! To, o czym wówczas rozmawiano?
    Tylko o zbrojeniówce… z pewnością ponad 18 miesięczny okres braku rozmów w zakresie zmian w PUZP powinien być jednym z wiodących tematów tych spotkań!!!

  • Rysiek pisze:

    Marek – u nas najniższe zasadnicze są wyższe o 30 zł od najniższego wynagrodzenia a zasadnicze np. pracowników OWC o 50 zł wyższe od najniższej. To oczywiście nie dużo i te wynagrodzenia nadal trzeba podnosić a nie ograniczać Dochodziliśmy do tych skromnych rezultatów stopniowo – przez lata z poziomu, gdy zasadnicze wraz z premią nie osiągały minimalnego wynagrodzenia a decydenci cynicznie stwierdzali, że do tej minimalnej liczą się także rożne inne dodatki. Chociaż jesteśmy więc dopiero na początku drogi, my inaczej rozumiemy problem.
    Rozumiemy go tak, że w warunkach pracy w wojsku – pracy bardzo specyficznej i często odpowiedzialnej, i niebezpiecznej – najniższe krajowe wynagrodzenie jest jedynie tym, od którego powinniśmy się odbić a nie się go trzymać. Powinniśmy w najniższych wynagrodzeniach w wojsku w istotny sposób je przekraczać i dopiero od poziomu tego przekroczenia, budować właściwe relacje pomiędzy poszczególnymi stanowiskami.
    Oczywiście – ten proces jest procesem długotrwałym i bardzo delikatnym, bo można – jak to nieraz bywa – wylać dziecko z kąpielą.
    Moich zastrzeżeń nie wzbudza to, że usiłujecie przeciwdziałać zupełnemu spłaszczeniu stawek a to, że przyjęliście z góry zasadę, że te najniższe są na wysokości minimalnego wynagrodzenia. Musicie bowiem zrozumieć, że na rynku pracy ludzi wykształconych mamy dużo a brakuje przyuczonych do konkretnego fachu w zakresie prac robotniczych, zwłaszcza tych fizycznie ciężkich. Skończył się okres, że ludzie pod bramą stali.
    Obecnie jest właśnie tak, że na stanowisko referenta mamy sporo kandydatów, tylko na stanowisko robotnicze czy ochroniarskie chętnych nie ma. I dlatego takie dysproporcje pomiędzy wynagrodzeniem tapicera a referenta, że ten krawiec czy tapicer za inne pieniądze pracował w wojsku nie będzie….
    Wydaje się także, że należałoby zmienić sposób wyliczania stawek na poszczególnych stanowiskach w naszym układzie. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego np. w układzie dla lasów państwowych – państwowej przecież instytucji wprowadzono dawno zasady wynagrodzeń oparte na najniższej i współczynnikach a my kurczowo trzymamy się tych naszych cyferek stawek od dawna u wielu przekroczonych. Może te tabele stawek i zaszeregowań po prostu wspólnie z resortem zmieńcie, wprowadzając zupełnie nowe zasady wzrostu wynagrodzeń ….
    Wracając do opisywanego problemu…
    Nie godzę się na to, żeby utrzymywać najniższe płace w zakładzie na poziomie najniższego wynagrodzenia …
    Należy tym ludziom dać tyle, ile można aby ich wynagrodzenia zasadnicze wydatnie podnosić. Nie można jednak tego robić, zupełnie zapominając o innych grupach zawodowych, gdyż zakład pracy jest skomplikowanym mechanizmem i wszędzie trzeba „oliwić”, nie tylko w pewnych miejscach, gdyż cały ten mechanizm się w końcu zatrze.

  • Jasiu. pisze:

    Marku, chodzi o pytanie tendencyjne od rysia do Ciebie i mi nie tłumacz, bo ja wiem o co chodzi.
    Ja na pewno nie podpisałem. Mogę domniemywać, że podpisał NSZZ PW i Sierpień 80. Sam zmienił to sobie Pracodawca.
    A fundusz nagrodowy z kim ustalił i kto wyraził zgodę na wprowadzenie. A Pan Pełnomocnik odpisał naszej organizacji na naszą skargę, że pan Komendant wszystko uzgadnia i kto tu kogo kryje, i kto tu kłamie, skoro dowody są tak widoczne.
    Mam nadzieję, że zostanie powołany resortowy zespół, który w końcu pokaże wszystkie nieprawne działania pracodawców. A ci, co naruszają prawo i bezpodstawnie zwalniają pracownika i kosztami obciążają pozostałych pracowników w Wog-u dostają jeszcze awans. Tak wygląda przestrzeganie prawa przez Pracodawców Wojskowych. Oczywiście nie wszędzie.
    Zaczyna się robić w RON, jak na Białorusi. Ale co tam, są pieniądze budżetowe nie swoje – to można zwalniać i przegrywać procesy sądowne do bólu a to już kolejny, kolejny przegrany proces przez tego, czy poprzedniego pracodawcę. Fajny materiał do TVN. Naruszać prawo, wydawać nie swoje pieniądze i jeszcze za to awansować.
    To pokazuje tak naprawdę brak nadzoru nad tym, co się dzieje a nie wspomnę o braku konsekwencji służbowych czy finansowych dla takich działań i zdarzeń.
    Taki jeden pan z drugim powiedzieli, że oni mogą robić co chcą, bo to oni zarządzają w JW a nie ich przełożeni w IWSZ. Tak trzymać. Super.
    Może znajdą się następcy p. T.Komedy, którzy będą żądać od RON kilku milionów odszkodowania.

  • Jasiu. pisze:

    Rozmawiano o podwyżkach, o zbrojeniówce, o braku dialogu ze związkami, o braku prac nad PUZP i czekam na efekty tych rozmów.
    Pierwszy efekt to ten, że masz po raz pierwszy w historii spotkań spotkanie w czerwcu i rozmowy o podziale jednorazówek a nie przyznawanie samowolne przez Ministra i pierwsze wstępne rozmowy o propozycjach podwyżek na 2020 r. I to właśnie były wiodące tematy.
    Może kiedyś się dowiesz w rozmowie z członkami Prezydium KS, kto tak naciskał i kto doprowadził do tego, że Minister spotkał się z „S’. Chociaż przyjaciół w KS mnie nie przybyło ale mnie znasz, że to co myślę o takich ospałych działaniach nie tylko w Solidarności – to nie owijam w bawełnę, tylko sypię wszystkim prosto z mostu.
    Na tą okoliczność są świadkowie i wpisy moje ma wp.poczta.pl. do Sekretarza i Szefa KS.

  • I tak samo jest u tego pracodawcy.
    W ubiegłym roku, gdy stawki zasadnicze były w przeważającej większości na poziomie ok. 1800 zł spowodowano, że minimalne płace zasadnicze będą kształtowały się na poziomie minimalnej w kraju, czyli 2100 zł. Z oczywistych względów nastąpiło pewne spłaszczenie stawek, bo wyrównanie do poziomu 2100 zł dotyczyło ok 65% załogi u tego pracodawcy. Na niektórych stanowiskach działania te spowodowały, że pracownicy otrzymali w ubiegłym roku nawet po 350-400 zł podwyżki. Był to jednak koszt akceptowany przez wszystkie organizacje, bo powodował wyjście z poziomu „pod minimalnej płacy w kraju.”
    W tym roku te działania miały być kontynuowane a więc na najniższych stanowiskach miała być płaca zasadnicza na poziomie minimalnej w kraju, natomiast na wyższych w hierarchii stanowiskach miał nastąpić sukcesywnych wzrost płac zasadniczych w górę w celu ich oddalenia od tych minimalnych. W ten sposób, budując strukturę wynagrodzeń od dołu doszłoby do określenia właściwych – przy obecnym poziomie funduszu wynagrodzeń – relacji płac zasadniczych u tego pracodawcy.
    Niestety, związki, które podpisały porozumienie w marcu, nie uznały za zasadne kontynuować podjętego w ubiegłym roku trudu wyprostowania tych płac i… podzieliły tegoroczne podwyżki po równo, czyli dokładając wszystkim po 220 zł do zasadniczej, co sprawiło, że najniższa zasadnicza u tego pracodawcy wynosi obecnie 2320 zł i ma ją zarówno każdy portier, robotnik gospodarczy czy wartownik i wiele innych jeszcze pracowników zajmujących wyższe w hierarchii stanowiska.
    W naszej ocenie, wynagrodzenia zasadnicze powinny wzrosnąć w tym roku wyłącznie do poziomu 2250 zł, czyli o 150 zł a w wyższym stopniu powinny wzrastać wynagrodzenia wyższe w strukturze stanowisk.
    Tak się nie stało… bo inne zz odstąpiły od ubiegłorocznych ustaleń – dając w bieżącym roku wszystkim… po równo.
    Dlatego nie chcąc zabierać tego, co już pracownicy mają w swoich budżetach – zaproponowaliśmy konieczność dokonania korekty w ramach przyszłorocznej podwyżki. Oceniamy, że będzie to ze wszech miar możliwe, bo na tych stanowiskach, na których w tym roku pracownicy dostali wyższy wzrost płac – w przyszłym roku zostanie ten wzrost przyhamowany.
    Jednocześnie nie uznajemy tego za szczyt marzeń, bo zakładamy, że wraz ze zwiększaniem środków na wynagrodzenia dla pracowników, będzie istniała możliwość najniższe wynagrodzenie zasadnicze u pracodawcy było wyższe od minimalnego w kraju. Obecnie jednak – mając na uwadze skromność obecnie przydzielanych środków – u tego pracodawcy, punktem odniesienia dla najniższej płacy zasadniczej jest poziom minimalnej płacy w kraju.

    Doliczając do tego zasadniczego 10% premii regulaminowej – najniższe wynagrodzenia pracownika nie posiadającego wysługi lat u tego pracodawcy powinno wynosić 110% płacy minimalnej w kraju, natomiast faktycznie kształtuje się ono o 77 zł wyżej, kosztem innych pracowników, których wynagrodzenia – według nas – powinny być wyższe od obecnie wypłacanych!

  • Jasiu. pisze:

    Marek, przeczytaj artykuł w Gazecie Prawnej o wejściu działacza związkowego do zakładu pracy.
    W grudniu NSZZ „S” wystąpiła z wnioskiem do pani Rafalskiej o uporządkowanie prawne tego zagadnienia. Sam tego doświadczyłeś na własnej skórze w RBLog.
    To tak w ramach tej lepszej współpracy, o której pisze Rysiek.

  • Jasiu. pisze:

    Od tego jest Szef KS. Jak im tak dobrze, to niech mają nazwę, jaką chcą.
    Wszyscy wiedzą, że ja reprezentuje osobiście PRON a kogo Szef KS reprezentuje – to mnie to nie interesuje.
    Na moje, to może reprezentować rybaków kutrowych lub dokerów z Gdyni.

  • Jasiu. pisze:

    Tu masz rację, że nastąpiło spłaszczenie płac ale jakie było wyjście, jak 1320 pron miało wynagrodzenia poniżej 2100 zł i dlatego tak się upierałem, żeby najpierw podnieść im płacę do poziomu 2100 zł ale na drugi dzień nie brałem udziału i te ponad 50 tys. zł, które zostało trzeba było podzielić i dołożyć np. takim osobom, które by wskazały związki lub pracodawca a nie zostawić im, jak ty to zrobiłeś i teraz taka szopka.
    Ale damy radę.
    Oczywiście, przyznaje Ci rację, miał być drugi etap wyrównywania dysproporcji płacowych w tym roku ale naprawdę nie było czasu i ja się przyznaję… za szybko to wszystko poszło i taki mały błąd powstał ale myślę, że przy 600 zł podwyżce na drugi rok, którą nam zaproponuje RON i Tarcza załatwi (według Rysia jedyny skuteczny związek) – uda się uporządkować te płace w tym RBLog.
    A pieniążki ktoś w RON wyprowadził i gdzie jest te wartościowanie stanowisk pracy. I na tym można by było pracować. Ja takim wartościowaniem zajmowałem się w latach 90 a program o ile mnie pamięć nie zawodzi, ten program nazywał się UMEWAP albo tak jakoś podobnie.
    Marek, jakie masz gwarancje, że pan pracodawca dzisiaj znowu sobie nie poprzyjmuje i zaszeregowuje pracowników dowolnie, jak chce. Kto to sprawdza.
    Przecież są widełki w tabelach a rozpiętość dość duża. Mnie się wydaje Marku, że te ostatnie 6 lat co mnie pozostało do emerytury – to chyba nie zdążymy wyrównać tych dysproporcji płacowych.

  • Jasiu, napisałeś o nazwie swojej KS, więc do tego się odniosłem a Ty teraz, że Ci to wszystko jedno, bo wszyscy wiedzą kogo Ty reprezentujesz…
    Jak Ci wszystko jedno, to również obojętnie powinieneś przechodzić obok stwierdzeń Rysia o „wojskowej solidarności”, prawda?
    W końcu Ci wszystko jedno…

  • Te ponad 50 tys. zł, jak piszesz pozostawione zostało ale nie do dyspozycji pracodawcy ale do ustaleń przez działaczy pozostałych związków zawodowych aby dokonali wtórnego podziału i wówczas – jak zwykle – zaczęły się targi i przepychanki…
    My w tym udziału w zasadzie nie braliśmy, bo dość zdrowia straciliśmy dążąc do realizacji pierwszego etapu podwyżek, gdy nikt nie dawał wiary, że jest to możliwe do realizacji.
    Ten wtórny podział pozostałej kwoty trwał ponad 3 godziny i doskonale wiem, kto, co i w jakim zakresie podnosił…
    Gdy w końcu się rozstawaliśmy… było późne popołudnie.
    Ważne, że osiągnięty został wówczas consensus, dlatego z zaskoczeniem przyjęliśmy, że w tym roku nie kontynuowano obranego wówczas kierunku działania.
    Te 50 tys. zł to znów wcale nie było tak dużo, bo przeciętnie na jednego pracownika wychodziło 25 zł miesięcznie.

    Metoda UMEWAP-87, o której piszesz rzeczywiście była stosowana w RON ale w czasach, gdy jeszcze „S” nie było w resortowych strukturach a mianowicie w latach 87-89.
    Został wówczas zrobiony eksperyment na bazie dwóch dywizji (opolskiej i krośnieńskiej), który był nadzorowany przez ówczesny Departament Finansów MON. Eksperyment zakończył się sukcesem i przyniósł wymierne efekty ale potem były zmiany, wolne wybory i… powołana została Trójstronna Komisja ds. Społeczno-Gospodarczych… gdzie nikt nie widział już pracownika cywilnego wojska.
    Szkoda, że wówczas nie rozciągnięto efektów z tego eksperymentu na pozostałe jednostki organizacyjne RON, bo wówczas byśmy z płacami pracowników byli w innym miejscu niż dzisiaj.

  • Rysiek pisze:

    Co mi niby ma przejść?? To, że zarówno wy, jak i NSZZ PW d..ą się wypieliście na to, co chwilę wcześniej podpisaliście, pod naciskiem pozostałych zz i zaczęliście się po kątach dogadywać indywidualnie z resortem??
    Przecież te wasze poczynania resort w piśmie DSS szczegółowo opisał…
    Jaka współpraca??
    Widać ją było choćby ostatnio, przy tej „pikiecie” pod Ministerstwem…. Dlatego przeszła ona bez echa i o to przecież chodziło. Ludzie chcieli – to im dano spuścić parę – jedynie z takim „pożytkiem”, że poszła ona w resortowy „gwizdek”.
    Jaka współpraca??
    Jej z pozostałymi zz przecież wam zabroniono i w całej budżetówce robiliście wszystko aby skończyło się na niczym….. Niektórzy piszą i mówią, że ktoś się z kimś w tej sprawie dogadał…
    Nie wiesz kto???

  • Rysiek pisze:

    Ci wszyscy szefowie powinni wyrażać wolę zarządów i wszystkich członków związków oraz niezrzeszonych a nie własną.
    Nie zawsze jednak tak się dzieje….

  • Rysiek pisze:

    Tak – żonę też mam z przydziału i dobrze trafiłem…
    A co do roli wojska, to poczytaj sobie stosowną ustawę o udziale wojska w tłumieniu niepokojów społecznych a oczy ci się otworzą. Polecam i tą ustawę zwaną „ustawą o bratniej pomocy”.
    Jest tu: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20140000295/U/D20140295Lj.pdf
    Dopiero wówczas podyskutujemy o tej naszej demokracji i wolności…

  • Grzesiek pisze:

    Jasiu, trochę źle napisałeś, tak uszczypnę Cie.. jeśli prawą się rozszerza to w sens trafić to zwìeksza ale jeśli teraz chcesz z lewika rozszerzyć to chyba zmniejszyć… chyba nie chcesz tego prawda???
    Mam też prośbę. Zakop topór wojenny z Rysiem.

  • Rysiek pisze:

    Ja to wszystko rozumiem ale tak właśnie się dzieje, gdy wieloletnie zaniechania chcemy pokonać jednym skokiem. Wówczas jest tak właśnie, że te relacje płacowe zupełnie się wykoślawiają, bo nie ma pieniędzy na wszystko i dla wszystkich a tylko dla niektórych.
    Podpisaliście więc porozumienie właściwie w kwestii przyszłorocznej podwyżki. Czy jednak to porozumienie zostanie dotrzymane – czas pokaże.
    W dodatku – takie porozumienie jest istnym dzieleniem skory na niedźwiedziu….

  • Jasiu pisze:

    Marek, ja nie pisałem o metodzie Umewap – 87 w RON tylko, jak byłem członkiem Rady Pracowniczej i wtedy mój zakład pracy GFMebli opracował system wynagradzania na podstawie otrzymanych punktów przez pracownika – opierając się na tej metodzie.
    Wiem, że za Pełnomocnika F. było też opracowane wartościowanie pracy i poszły na to grube miliony, i gdzie jest te opracowanie w RON. Z tego, co pamiętam w tej metodzie w moim poprzednim zakładzie, że brano tam pod uwagę doświadczenie, możliwość pracy na każdym stanowisku, wykształcenie i lata pracy w zawodzie. Reszty składników tej metody nie pamiętam. Ale pracownicy byli zadowoleni z takiej oceny i płacy.
    A w JW też żeśmy chodzili i oceniali poszczególne stanowiska i pracowników a potem wszystko upadło.

  • Innego ruchu nie można było zrobić, bo przecież nie będziemy kazać ludziom zabierać kasy z powodu tego, że pracodawca zdecydował się wypłacać kasę, nie mając prawnie uzgodnionego porozumienia z przedstawicielami wszystkich organizacji związkowych u niego działających.
    Faktem jest też to, że działacze NSZZ PW siedzieli przy stole z pracodawcą i co… nie znali przepisów art. 27 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych, że w tej kwestii MUSZĄ siedzieć przy stole i podpisać porozumienie wszystkie związki?!

  • Metoda UMEWAP-87 była jedną z pierwszych w tym zakresie i wówczas była wykorzystywana w RON dla przeprowadzenia wartościowania stanowisk – w formie eksperymentu na bazie – jak pisałem – ok. 20 jednostek wojskowych wchodzących w skład dwóch dywizji.
    Zostały one całkowicie wyłączone spod zarządzenia MPiPS, które wówczas obowiązywało pracowników cywilnych wojska i przez dwa lata byli objęci tym eksperymentem. Na podstawie tych działań została opracowana tabela zaszeregowań dla wszystkich stanowisk pracy w resorcie… ale jak już pisałem – nadszedł czas zmian i wszystko wróciło do „normy”.
    To wartościowanie, o którym piszesz od początku nie miało racji bytu, bo oceniano osoby a nie stanowiska. Miało więc bardzo subiektywne zabarwienie. Najlepiej o tym może świadczyć fakt, że typowe stanowiska RON do wartościowania wybierano losowo chyba i traf chciał, że padło na stanowisko „redaktora”. Nie odjeżdżano także zbyt daleko od Warszawy, bo wówczas oszczędzano na podróżach służbowych. Można i tak.
    Nie wydano na to miliony, jak napisałeś ale kilka setek tysięcy te działania pochłonęły…
    Te wartościowanie

  • Jasiu. pisze:

    Gdzie się dupą odwróciliśmy. Gdybyśmy nie podpisali się pod żądaniami z 19 marca lub zaproponowali podwyżki niższe niż te to proponuje 7 związków, to byś mógł tak pisać a tak znowu zakłamujesz prawdę.
    To, że NSZZ PW zrobił pikietę pod RON i nie chciał żeby inne związki brały udział to ich sprawa osobista. Ja uważam, że to była pozoracja kol Z. i dziania dla pron na odpier….
    A ty, co płaczesz i szlochasz, nie potrafisz sam podjąć działań, skoro ktoś nie chce z wami współpracować. My podjęliśmy takie działania, żeby spróbować chociaż indywidualnie coś więcej załatwić dla pron.
    My wybraliśmy dodatkową drogę nacisku na Ministra ON czyli bezpośrednie spotkania i rozmowy z nim, oprócz tego poszło pismo 20 maja do Ministra i przyszła odpowiedź (30 maja). Efekt taki, że masz spotkanie pod koniec czerwca i będą rozmowy o jednorazówkach i podwyżce na 2020 r.
    Nie wiem czy to dużo, czy mało zostało załatwione. Ale ja się cieszę, że jest jakieś światełko w tunelu. A tak byś czekał do następnego roku i byś się dowiedział, że podwyżki są w takiej wysokości- to na tyle i koniec, i po negocjacjach. A teraz można popracować spokojnie nad zasadami i wprowadzić podwyżki już od 1 stycznia 2020 r.
    Jeśli chodzi o jednorazówki, to kto dwa miesiące temu informował, że będzie zachowana kwota 1000 zł na święto WP. To ty pisałeś, że wzięto 500 zł z sierpniowej jednorazówki. A teraz znowu grasz głupa i piszesz, że twoja szklana kula przewidziała, że będzie 1000 zł jednorazówki. Szkoda, że ta twoja kula nie przewiduje, kiedy wróci do Ciebie rozum i logiczne myślenie. A jednorazówki kiedy ostatni raz były uzgadniane w RON ze związkami. Bo ja nie pamiętam. Zawsze była decyzja jednostronna. Uszanuj to, co inni zrobili dla pron, skoro sam nic nie potrafisz zdziałać i przestań wkładać kij pomiędzy związki.
    To, co piszą to mnie nie interesuje kto z kim się ułożył, czy ktoś z kimś się dogadał, bo wiem co zrobili moi przełożeni w tej sprawie i mogę im pierwszy raz podziękować za to, że posłuchali tych na dole działaczy takich jak np.ja.
    Widzisz, tego nawet nie wiesz, że po spotkaniu w RON w czerwcu – Solidarność w pierwszym tygodniu lipca spotyka się w Warszawie i będzie oceniała propozycje RON, i będzie podsumowywała działania KS NSZZ Solidarność w RON.

  • Jasiu. pisze:

    Obojętnie nie będę przechodził obok takiej nazwy.
    Oczywiście, wszyscy wiedzą jakie my – w Solidarności ludzie internowani czy upokarzani – mamy do milicji i wojska stosunek. Polecam poczytać o ścieżkach zdrowia w miejscowości Chełmno (woj Kujawsko-pomorskie) wciąganych na siłę do wojska a później wyżywania się na tych, co mieli inne poglądy polityczne. Marek twoja filozoficzne zagrania czy pytania mnie osłabiają. Próbujesz mnie łapać za słówka. Zresztą rób, jak uważasz – twoja sprawa.

  • Jasiu. pisze:

    Ja nie muszę tego czytać, bo ja miałem z tym do czynienia osobiście…
    I napiszę ci więcej, u mnie w JW pracowali komisarze wojskowi ze stanu wojennego.
    Jeden był Komendantem OWC a drugi Pełnomocnikiem ochrony. Fajny duet.
    Widzisz, ten świat jest taki mały, że ludzie znają się i to dobrze. A z Tobą nie będę dyskutował, bo nie jesteś żadnym działaczem związkowym z tamtych lat a dla mnie przeciwnikiem, skoro byłeś w związkach PZPR i masz cały czas nastawienie złe do tych co walczyli o demokrację.
    Widzisz, wczoraj zmarł jeden z kolegów z opozycji bydgoskiej – były szef UOP gen. Zbyszek Nowek, który pomimo, że był wojskowym, to poświęcił całe swoje życie, żeby walczyć po stronie NSZZ Solidarności. Znałem go osobiście.
    I takich ludzi cenię najbardziej. Drugim moim kolegą, który był zawsze dla mnie wzorem to Z. Romaszewski.
    Powoli się wykruszają działacze opozycji. Ale taka kolej rzeczy.
    Dlatego mam wielki szacunek i poważanie dla takich osób.

    Cześć ich pamięci !
    Niech spoczywają w spokoju !

  • Jasiu. pisze:

    A może to by było dobre i poglądowe.
    Przekonaliby się pron, co NSZZ PW uzgadnia za plecami pozostałych związków.
    I wypowiedzenia zmieniające, i od nowa ustalenia stawek zaszeregowania dla pron.
    Marku, nie wszyscy muszą znać opinie prawne sejmowe. Zobaczyłbyś, ilu by się wypisało z NSZZ PW za takie działania.

  • Jasiu. pisze:

    Ja go nie atakowałem. To on mnie cały czas prowokuje do waśni. Przestałem pisać na jaki czas i co w jego postach: jasiu to, Jasiu tamto i tak cały czas. Ja wiem, że on mnie wszystkiego zazdrości, że ja jestem skuteczny to go boli. Ja jak mogę to wymieniam poglądy na różne tematy np. z Markiem i nawet, jak mam inne zdanie – to staram się wyciągać wnioski co jest dobre a co złe.
    A on tak widzi NSZZ Solidarność: Mirek to zły działacz, układa się z RON i teraz ma korzyści jego Stocznia MW. To, że zwolniono 500 pracowników i do dziś się sądzą to nieważne i nagle ktoś się obudził w Ministerstwie, że potrzebna jest MW ale ja nie wiem czy już nie jest za późno. Bo tu trzeba wrzucić zamówienia i co najmniej ponad miliard, żeby ten moloch zaczął się kręcić.
    Piotr Duda z wszystkimi się układa. Ja też mam takie układy w RON, że wszystko ugrywamy po cichu. Powiedz Grzesiek, jak można z takim człowiekiem współpracować, skoro on wszędzie widzi samo zło. Już nie tylko w NSZZ PW, Solidarności ale nawet w swoim związku czyli Tarczy. A dlaczego nie zwiększyć lewej strony i np. jeśli teraz 8 kat (wartownik, referent) rozpoczyna się od 1530 zł do 10 kat 3000 zł – nie może się rozpoczynać np. od 2500 zł a kończyć się na 3500 zł. Chociaż wolałbym aby do stanowiska były dopisane stawki i wspomniany tu wartownik czy referent mieliby np. teraz 2500 zł.
    A kto w tej chwili nie ma takiej płacy to dostaje podwyżkę w pierwszej kolejności do poziomu w 2500 zł ale w całym RON a później dopiero jest podwyżka z „pozostałości” na 2020 r. Zapomniałem napisać o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Nam nie potrzeba 24 kat. zaszeregowania, nam w zupełności wystarczy 14-20 kategorii, czyli druga kategoria zaszeregowania powinna zaczynać się od 2500 zł a np. czternasta lub 16 kategoria kończyć się na 12000 zł. Oczywiście pierwszej kategorii bym nie ruszał w tym roku.

  • Ale Jasiu pojechałeś po bandzie, jak to swego czasu zwykł mawiać kol. F.
    Piszesz o jednorazówkach tak, jakbyś je załatwił a przecież wynikają one tylko i wyłącznie z tego, że pozostają znaczne środki w obszarze uposażeń żołnierzy…
    O tym, że te oszczędności pozostają wiesz, bo MKK przedstawiła stosowne materiały i urzeczywistniła transparentnie te kwoty dla wiedzy wszystkich zainteresowanych. Do tego czasu nikt nic nie wiedział w tym zakresie i przyjmował za dobrą monetę to, że MON w ogóle jednorazówki uruchamia. W poprzednich trzech latach tych jednorazówek było coraz mniejsza kwota podczas, gdy skala oszczędności sukcesywnie wzrastała! Teraz z naszego materiału przynajmniej wiemy, jakie są możliwości MON w tym zakresie i uważam, że te wypłaty jednorazówek mogłyby być jeszcze wyższe, bądź częstsze.
    Osobiście jednak nie jestem zachwycony tymi wypłatami, bo nie podnoszą one poziomu faktycznych miesięcznych wynagrodzeń pracowników, bo on na chwilę obecną kształtuje się na poziomie ok. 3635 zł. Jednocześnie wypłaty jednorazówek podnoszą średnią płacę, która jest oficjalnie przedstawiana a która jest znacznie wyższa niż wynagrodzenia miesięczne pracowników ron.

    O tym, co Twoi związkowi przełożeni załatwili z Ministrem to dowiemy się w następny wtorek, bo kwota 500 zł, o której dzisiaj się tak często mówi – to kwota, która została przedstawiona Stronie społecznej na 2020 rok w lutym przez min. Skurkiewicza.
    Dlatego na ostateczną ocenę działań „S” wstrzymać się trzeba do czasu tego spotkania. Niewątpliwie, na chwilę obecną, brak rozmów w zakresie PUZP, pomimo spotkań władz „S” z Ministrem nie można rozpatrywać pozytywnie.

    Niewątpliwie jednak brak negocjacji PUZP jest jakimś problemem w MON, gdyż w piśmie skierowanym do TARCZY na początku roku – Pełnomocnik MON jednoznacznie wskazywał, że: „…zgodnie z zaakceptowanym przez Sekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej p. Wojciecha Skurkiewicza kalendarzem prac w 2019 roku planuje się (…) rozpoczęcie w pierwszym kwartale 2019 roku negocjacji dotyczących zmian zapisów w PUZP z reprezentatywnymi na poziomie ponadzakładowymi organizacjami związkowymi;”

    O tym kalendarzu prac i kwestii PUZP przypomniałem Pełnomocnikowi MON, gdy spotykałem się z nim w dniu 13 czerwca br.

  • No to teraz pojechałeś… 🙂
    Przecież wśród pracowników tego pracodawcy już wrzało, że TARCZA chce im zabierać to, co pracodawca im dał. Oczywiście rozpuszczane to było z kręgów zbliżonych do NSZZ PW. Nie dziwi mnie to, bo przecież działacze tej organizacji „ściśle współpracują” z pracodawcą – w zasadzie „ręka w rękę”, jak to się mówi. Pamiętasz, że na ostatnim spotkaniu również mnie do takiej współpracy zachęcano!
    Brak przestrzegania podstawowych przepisów w tym zakresie leży zatem nie tylko po stronie tej organizacji ale również pracodawcy, który dopuścił do tego, że nie mając prawnych podstaw do wdrożenia podwyżek – wdrożył je w życie!
    Dobrze, że w końcu w tym roku zaczął zajmować stanowisko w zakresie przestrzegania przepisów Pełnomocnik MON. Szkoda, że nie robi to z zachowaniem pełnego obiektywizmu a kieruje się wyłącznie dobrem pracodawców, którzy niewątpliwie swoim działaniem przepisy prawa pracy naruszają. Zapewne chce ich uchronić przed odpowiedzialnością, w tym również finansową.

    Masz rację, że nie wszyscy muszą znać opinie prawne Sejmu tym bardziej, że mogą nawet nie wiedzieć, gdzie ich szukać ale nie o to chodzi, bo opinia prawna dotyczy art. 27 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych a ten przepis powinien być znany działaczom związkowym! Chyba, że masz inne zdanie…
    To, że nie znają oni prawa – nie może być jednak usprawiedliwieniem dla ich bezprawnych działań w tym zakresie.
    Pragnę Ci przypomnieć, że spośród czterech organizacji u tego pracodawcy – tylko organizacja TARCZY nie podpisała tego porozumienia.
    Zatem, również na Was ciąży odpowiedzialność za to, co się tam działo w tej kwestii, bo – post factum – podpisaliście to porozumienie.

  • Jasiu. pisze:

    Marek wiesz, że nic nie załatwiałem z jednorazówkami. O oszczędnościach każdy wie i Tarcza nie musiała tego przedstawiać, bo każdy potrafi liczyć i wie, że 100% nie idzie na płace a oszczędności są, i to duże a jeszcze można przesuwać forsę z żz.
    I teraz – po 6 miesiącach – będzie potwierdzenie, że te podwyżki po 550 zł były możliwe do zrealizowania.
    Ja napisałem tylko, że przez pokłosie tych rozmów z Kierownictwem Solidarności, będziemy mieli wpływ na podział tych jednorazówek i będą pierwsze rozmowy o podwyżkach na 2020. I tylko o to mi chodziło, Marku.
    Nie uprawiam demagogii. I chyba mnie znasz, że jeśli ktoś coś załatwił – Mirek czy Piotr Duda – to go chwalę.
    A jeśli ktoś ściemnia, to go krytykuję. No, niestety taki jestem.
    O PUZP też pamiętam, że miały rozpocząć się prace w I kwartale tego roku.
    Zarzucałeś nam, że nic nie mamy przygotowane na PUZP a ja ci mówiłem – spokojnie, ruszą prace nad Układem będą propozycje Solidarności i na co teraz czekamy… nie wiadomo na co.
    Ale za tydzień zagramy w pokera odrywanego i będziemy wiedzieli o jaką stawkę gramy.
    Niektórzy już coś nie coś wiedzą ale nie wolno im nic mówić.

  • Grzesiek pisze:

    Rysiek, u nas odnośnie premii czerwcowej z oszczędności… jak zwykle nikt nic nie wie.nawet przewodniczący milczy.zero info.nic kompletnie,jak zwykle.pewnie nic nie będzie w 3 rblogu… czemu mnie to nie dziwi.chyba, że ktoś coś wie, to proszę pisać

  • Grzesiek pisze:

    Jasiu.rzadko odnosisz się do komentarzy innych… ale chciałbym żebyś odpisał mi.tzn. jak możesz.
    Nie sądzisz, że jak zasadnicze w przyszłym roku wzrosną każdemu np. o tylko 300 zł to będzie to oszustwo monu??

  • radek pisze:

    Tak sobie poczytałem z Portalu Mundurowego treść, którą zacytuje: …W interesie związkowców jest bowiem utrzymanie jednego silnego związku, który byłby partnerem w negocjacjach z kierownictwami resortu. Dwie lub więcej organizacji może mieć np. różne opinie na temat projektów rozporządzeń czy ustaw przygotowanych przez resort. A strona rządowa będzie mogła wybrać tę wygodną dla siebie. Taką sytuację można było zaobserwować w resorcie obrony narodowej podczas tegorocznych negocjacji podwyżek płac pracowników wojska, którzy mogą zrzeszać się w siedmiu związkach zawodowych. Kiedy związkowcy ustalili jedno stanowisko, wkroczył szef MON i podjął samodzielną decyzję.
    Tak więc Ryśku, nie ma na to złotego środka. Zawsze można samodzielnie. Cała prawda o negocjacjach.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś:
    ….”My podjęliśmy takie działania, żeby spróbować chociaż indywidualnie coś więcej załatwić dla pron.
    My wybraliśmy dodatkową drogę nacisku na Ministra ON czyli bezpośrednie spotkania i rozmowy z nim, oprócz tego poszło pismo 20 maja do Ministra i przyszła odpowiedź (30 maja). Efekt taki, że masz spotkanie pod koniec czerwca i będą rozmowy o jednorazówkach i podwyżce na 2020 r.”

    Toż ja właśnie o tym piszę, że zamiast iść wspólnie wraz z innymi, wy gdzieś po kątach zmawiacie się z resortem – w dodatku wszelkie jego zapowiadane od dawna przecież działania – przedstawiając tu kłamliwie jako te wasze osiągnięcia.
    Prawdziwy wynik tych waszych zabiegów jest opisany w oświadczeniu waszej sekcji, z którego wynika, że nic nie udało się wam załatwić i zostaliście totalnie zlekceważeni. To wy szlochacie i nieudolnie grozicie resortowi protestem. Śmiechu warte – protestować będzie paru waszych członków w mon, bo ci z przedsiębiorstw przemysłu obronnego palcem za nas nie ruszą, licząc na wojskowe zamówienia.
    Ale jaja ….
    A już najśmieszniej, gdy się tu puszysz pisząc o tych jednorazówkach…
    Jeżeli już ktoś je kiedykolwiek załatwił, to Marek z Krzyśkiem wykazując, gdzie jest na to kasa.
    Oni to pokazali tyle, że ci związkowi ówcześni liderzy w d…e mieli zawalczenie aby ta kasa weszła na stałe do wynagrodzeń….
    Wstydu nie masz….

  • Rysiek pisze:

    Ciebie osłabiają twoje urazy i psychoza a żniwo tego zbierasz nie ty a ludzie, z którymi masz kontakt.
    Tacy, jak ty – naznaczeni piętnem przeszłości nie powinni funkcjonować w przestrzeni publicznej, zarażając fobiami i uprzedzeniami. Musiał ci to ktoś w końcu wprost powiedzieć.
    Zrobisz z tym, co zechcesz ale pamiętaj – „zaczadziali” i „zadżumieni” powinni się leczyć a nie leczyć innych.

  • Rysiek pisze:

    No i wyszło szydło z wojska….
    Solidarnośc dzieli pracowników na cywilnych i wojskowych.
    A żeby Was….

  • Rysiek pisze:

    To może zapytacie podczas tych zbliżających się rozmów, kiedy to wartościowanie stanie się faktem i co się stało z jego wynikami…
    A tak w ogóle – może resort zastosuje w końcu rozwiązanie dawno przyjęte w innych resortach i w przetargu wyłoni firmę zewnętrzną, która to profesjonalnie wykona….
    Wówczas – w oparciu o te wyniki – można byłoby rozpocząć prace nad tabelą stanowisk i zaszeregowań a nie brać te stawki z kosmosu, czy po uważaniu….

  • Jasiu pisze:

    A czemu oszustwo? Zgodnie z tym, co mówił Wice minister W. Skurkiewicz, czy Pełnomocnik – płace mają wzrosnąć o 500 zł brutto.
    A dlaczego zasadnicze mają wzrosnąć tylko o 300 zł. Żeby to zrealizować, to trzeba do zasadniczej dać co najmniej 380 zł i wtedy z 10% premią i wysługą 20 lat pracy będzie 494 zł (brutto).
    Ale ja wiem, że np. można inaczej podzielić i dać tym najniżej zarabiającym np. po 400 zł do zasadniczej a tym „bogatszym” np. 340 zł i ustalić jakąś kwotę np. do 3600 zł brutto dokładamy 400 zł do zasadniczej. Jest wiele możliwości.
    Taki manewr można zrobić jednorazowo w następnym roku… celem podniesienia płac na dole.
    Niewielka różnica i byśmy mieli poziom najniższego wynagrodzenia zasadniczego na poziomie 2600-2700 zł. Ale jakbym był Ministrem, nakazałbym ujednolicić premie na poziomie 10%, bo niektórzy maja np. 15% i mają zaniżone zasadnicze np. 2200 zł i premia 15% a drudzy 2300 i 10% premii. Trzeba pokazać rzeczywiste wynagrodzenia zasadnicze pracowników. I wtedy można taki manewr z tym 400 zł zrobić.
    Grzesiek, nie gniewaj się ale zbytnio nie mam czasu, bo jestem już na walizkach.
    Niestety, szef nie może siedzieć na czterech literach tylko musi jeździć po JW tam, gdzie ma swoje struktury a jeszcze są nowi chętni do wstąpienia w nasze szeregi i trzeba z nimi porozmawiać, czego oczekują od związku i jakie problemy są do rozwiązania.
    Bo to nie sztuka zapisać ludzi a potem nic nie załatwić dla nich – to nie mój styl.
    Dlatego ruszam już w sobotę i wracam w środę.

  • Jasiu pisze:

    Marek wyjaśniałem Ci czego tak się stało. Nie było to podyktowane tym, żeby się przypodobać Pracodawcy, bo na tym to mi nigdy nie zależało. Cała odpowiedzialność za tegoroczne podwyżki z ramienia Solidarności biorę na siebie i uderzam się w pierś – moja culpa. Tak to jest, jak się działa bardzo szybko i patrzy się na czas.
    Nie każdego stać, żeby się przyznać do błędu…

  • Jasiu pisze:

    Te trzy minki co znaczą… że ja kłamie.

  • A Ty myślisz, że ostatnio jak było wartościowanie, to kto metodę opracował… firma zewnętrzna. 🙂
    Tylko potem nie potrafiono zagregować wyników i powiązać ich ze stawkami wynagrodzenia, czyli zbudować tabelę, która odpowiadałaby tym wynikom…
    Kasy było żal na to a poza tym, nie wszędzie wyniki wychodziły takie, jak się spodziewano, czy wcześniej oczekiwano… 🙁

  • No co Ty?
    Podobał mi się ten Twój wpis i stanowisko, bo bardzo jest zbliżone do naszego. 🙂

  • Rysiek pisze:

    Witaj. Ta prawda o negocjacjach jest przecież taka, że ich nigdy – NIGDY nie było….
    A nie było ich dlatego, że resort jednostronnie o wysokości tych podwyżek decydował i decyduje.
    Tak było i tak jest. Jeżeli zz myślały, że uczestniczą w negocjacjach płacowych i tak je nazwały – to się mylą.
    To były jedynie konsultacje dotyczące rozdysponowania przyznanych środków. Samodzielnie i jednostronnie to od zawsze działa, bo resorcie u nas nie jest tak, jak w MSWiA, gdzie zz protestują a gdy trzeba sytuację załagodzić – odbywają się rozmowy na temat wysokości podwyżek i szef MSWiA załatwia tę kasę z MF i premierem.
    My nie protestujemy. My wzajemnie podkładamy sobie nogę, co resort wykorzystuje.
    My nigdy wspólnie niczego nie zrobiliśmy. Nawet pod tą oddolną petycją niektóre zz się nie podpisały, bo to przecież sprawa konkurencji. Dlatego u nas będzie, jak będzie. I nie piszcie, że przeszkoda tkwi w rozdrobnieniu ruchu związkowego, bo tak nie jest.
    Dlatego, że w MSWiA tych zz jest trzykrotnie więcej a się dogadują i potrafią wspólnie walczyć o pracowników i funkcjonariuszy. Tezy tego artykułu przyjmuję jako przejaw walki propagandowej niektórych liderów związkowych ze związkową konkurencją. Dlatego, że po prostu poczuli się zagrożeni.
    Życzę w zakładach tylko jednego zz…
    Takiego, jak NSZZ PW, czy ta wojskowa Solidarność.
    Nie będzie na pewno lepiej ale za to dużo śmieszniej, bo nikt już wówczas nie będzie usiłował postawić na nogach tego, co od lat stoi na głowie.

  • Rysiek pisze:

    Grzegorz – jeżeli rzeczywiście chcesz ten problem załatwić, to bez względu na to czy jesteś członkiem zz, czy nie – napisz krótkie pismo do zarządów zz funkcjonujących w zakładzie w tej sprawie, powołując się na to wzmiankowane pismo z DSS i zażądaj odpowiedzi na piśmie. Niech to paru innych pracowników podpisze.
    Nie chcą działać, ani informować – to będą zmuszeni.
    Nie czekajcie z tym, bo czas ucieka. U nas już jutro pieniądze zostaną ludziom przesłane. Miałem nadzieję, że to powszechna praktyka wynikająca z realizacji obietnicy resortu…..

  • Rysiek pisze:

    Nic nie wiecie i nikt z wami grać nie zamierza.
    Będzie jedynie to, o czym już pisałem a o czym wie nawet ten mój kot Tomuś na składzie w „M”.
    Nas, pw nie interesuje o czym tu nam ściemniacie a to, jak chcecie zmusić resort do rzeczywistego zainteresowania się problemami naszego pracowniczego środowiska, bo ludzie z tego resortu drzwiami i oknami uciekają i to we wszystkich już grupach zawodowych. Tak, jak resort podejmując szereg nieodpowiedzialnych decyzji doprowadził do zapaści w ochronie obiektów, wycinając wbrew stanowisku zz tysiące pracowników OWC i właściwie likwidując w wojsku tą formację – tak obecnie doprowadza do dezorganizacji całych zakładów, gdyż inercja w finansowaniu i świadomosci decydentów sprawia, że zaczną oni efektywnie działać wówczas, gdy najlepsi już dawno odejdą….

  • Rysiek pisze:

    To ile ten twój związek kosztują te twoje wojaże po kraju??

  • Jasiu. pisze:

    Wiesz ile – tyle, że stać naszą organizację na wyjazdy związkowe a nie, jak Ciebie, że nie miałeś nawet na pociąg do Szczecina (Goleniowa) i pokazuje to, jakie masz poparcie wśród pron, bo płakałeś za każdym razem w Warszawie.
    Jak nie umiesz pozyskiwać członków, to idź sprzedawać pietruszkę na rynek, bo ona teraz dobrze stoi – to dorobisz trochę pieniędzy na związki.
    A tak, żeby całkiem Cię dobić – to nasz budżet związkowy to ponad 120 tys. zł rocznie.
    Żeby mieć taki budżet to trzeba być wiarygodnym, pracować a nie wypisywać głupoty, farmazony i atakować wszystkich. Od tego ludzi nie przybywa.
    Teraz pokazujesz, jaki ty jesteś skuteczny skoro nie masz nawet członków ani pieniędzy na działalność związkową.

    I to pokazuje różnicę między nami.

  • Jasiu. pisze:

    Skoro RON lub Minister nie chce rozmawiać ze strona społeczną, to trzeba szukać możliwości dialogu indywidualnego. Ty tego nigdy nie zrozumiesz. O czym mamy się zmawiać.
    My prowadzimy rozmowy o tematach, które dotyczą wszystkich pron a nie członków Solidarności. Chociaż może masz rację warto by było żeby rozmawiać tylko o członkach Solidarności a nie o Tarczy. To byś miał wtedy powód do oskarżeń a teraz, jak zwykle błądzisz we mgle i szukasz dobrego wyjścia z nieudacznictwa twojego i twojej związku. Co roku obiecujesz po 600 zł podwyżki i co zrealizowałeś przez 4 lata. Udało Ci się chociaż raz.
    Pokazuje to twoją słabość i dostawanie za każdym razem po pysku… .

    Proszę cię tylko o jedno – daj popracować takim osobom, jak: Dorota, Marzenka, Marek a my – Solidarność z takimi osobami współpracujemy i współpracować będziemy nadal a efekty będą napewno widoczne.

  • Jasiu. pisze:

    A twoi kolesie nie dzielą – to, kto to napisał, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami byli wojskowi i ich rodziny powinni być przyjmowani na etaty cywilne w pierwszej kolejności a pozostali cywile powinni przechodzić „egzaminy”, czy się nadają na te stanowiska.
    Przecież to twoi koledzy żz mówią i piszą na portalu mundurowym, że cywile piją kawę i nic nie robią. Za to oni specjaliści z najwyższej półki, to czemu nie idą do innych zakładów pracy, bo nic nie umieją a tam trzeba pracować a nie oddawać honory, czy chodzić na baczność. W cywilnych zakładach pracy to nie wystarcza…
    ŚMIECH NA SALI.
    Dla mnie dobry tr… to martwy tr… .
    Takie mam swoje osobiste zdanie o was ale nie o wszystkich byłych żz.
    Trafiają się od czas do czasu normalni, jak Marek, Leszek, Krzysiek i jeszcze kilku można by było wymienić.

  • Rysiek pisze:

    Podsumowaniem całej tej dyskusji niech będą słowa cyt.: „Ludzi nie trzeba słuchać, ale obiecać im, czego oczekują. A potem wygasić te oczekiwania. Mają zapier… za miskę ryżu…”

    Czytaj więcej na https://film.interia.pl/wiadomosci/news-polityka-patryk-vega-odpowiada-premierowi-morawieckiemu,nId,3050772?hkt=hkt4_news_cat1-2#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

  • Rysiek pisze:

    No …no… – musieliby mi imię na chrzcie zmienić….
    Napisałeś:
    „w mojej JW jakoś nikt mnie nie powiesił i nie odwołał ze stanowiska – to chyba dobrze dzielę.
    A nie są to tylko “głupi i leniwi wartownicy” – jak to myśli Rysiek.”

    Ta twoja solidarność w tym twoim zakładzie to paru wartowników. Reszta się temu biernie przygląda i totalnie was lekceważy, bo i tak tam nic do powiedzenia nie macie. Dlatego tak się tu puszysz i windujesz. Zatraciłeś wszelki umiar i za moment po prostu pękniesz, jak ta banka mydlana lub stary komdom.

  • Jasiu. pisze:

    Ale w jakich sprawach mamy zbliżone stanowisko opisanych powyżej. Chodzi ci o 2500 zł czy inne propozycje. Do zobaczenia we wtorek w Warszawie.

  • Porozmawiamy, jak się zobaczymy ale… nie we wtorek – tylko w czwartek, bo właśnie Pełnomocnik zmienił termin spotkania Strony społecznej z min. Skurkiewiczem. 🙂
    Zatem musisz zweryfikować te Twoje plany związane z wyjazdem w Polskę…

  • Rysiek pisze:

    Być może jakaś firma….
    Materiały, w tym poradnik wartościowania były jednak z tego, co pamiętam wydane w resorcie…
    Nie chodzi o metodę a o przeprowadzenie tego procesu przez wykonawców zewnętrznych a nie przez lokalną panią kadrową, kierowników i innych przełożonych, przy często biernym udziale przedstawiciela zz.
    To dlatego z tego wartościowania, wbrew wprowadzonym regułom wychodziło najczęściej, że najwięcej punktów należy przydzielić referentom pionu kadr, czy finansów…
    Za takie „wartościowanie” bardzo dziękuję, bo to parodia tego, co powinno zostać zrobione i to dawno.

  • Jasiu pisze:

    Chyba jednak ktoś tu czyta te wpisy i zrobił ukłon w moją stronę.
    Wyjeżdzam 23.06. (niedziela) a 26.06. (środa) wracam ze ściany wschodniej a w czwartek 27.06. do stolicy.
    Może jeszcze zajdą jakieś inne zmiany. Nigdy nic nie wiadomo, zależy kto czyta te wpisy…

  • Dokładnie tak, jak napisałeś. 🙁

  • Jak taki ukłon w Twoją stronę zrobiono, to powinieneś czuć się zobowiązany…
    Może będzie lepiej, jak nie weźmiesz udziału w tym spotkaniu 🙂

  • Grzesiek pisze:

    Rysiek.u was dostaliście premie?? U nas jest wysokich lotów organizacja.o co byś nie pytał to usłyszysz nic nie wiem… lub kłamstwa.. po cholere pisać.efekt będzie ten sam.jak ma być kasa to będzie.jak nie to nie…mało… od kilku lat sygnalizowem związkom problem z szkodliwym itp… zero pomocy.Rysiek dlatego ja nie należe do zz… napisalem Markowi.będę widział jaki kolwiek plus ja sam osobiście to się zapisze.nie zgadzam się na okłamywanie ludzi, beton i układy.i nie należe póki co.co nie znaczy że nie chce walczyć o nasz lepszy byt.może mnie nie zrozumiesz trudno.z jedną w tym roku sprawa chodziłem kilkukrotnie do … zero efektu… sam coś zrobiłem i efekt uzyskałem.aha pisalem już.. na protest pojechałem i miałem u związkowców (niektorych) pretensje… i nieprzyjemnosci także usłyszałem pod swoim adresem.aha od tych co nie byli na proteście żeby było najlepsze. Działacze od 7 boleści. Dlatego nie należe. Nie chce!!!

  • Rysiek pisze:

    Różnica pomiędzy nami jest taka, że my konkretnie, żmudnie i upierdliwie usiłujemy ten resortowy „beton” kruszyć a wy durnoty robicie, nogę nam podstawiacie i ściemniacie, pozorując działania.
    Różnica pomiędzy nami jest taka, że wy macie najwyższe składki związkowe i najniższe zapomogi a my odwrotnie – najniższe składki i najwyższe zapomogi dla naszych członków.
    Różnica pomiędzy nami jest taka, że my pieniądze ze składek przeznaczamy na zakup związkowych gadżetów niezbędnych w akcjach protestacyjnych, co było widać w Warszawie a wy na wyjazdy i balangi, o których wspominałeś….
    Różnica pomiędzy nami jest taka, że od was do nas ludzie tłumnie uciekają i niedługo was w resorcie nie będzie chyba, że pracownicy otrzymają nakaz zapisywania się do waszego związku.
    Różnica pomiędzy nami jest taka, że wy grzebiecie ludziom w życiorysach a nas interesuje, jakie mają problemy w pracy…

    Innych różnic nie wymieniam, bo po co??
    Każdy przecież widzi, że was już prawie nie ma a to, co macie – utrzymujecie na siłę prośbą i groźbą strasząc ludzi, że tak łatwo się ze związku wypisać nie mogą.
    Otóż mogą i wszelkie naciski w tym względzie są i niedopuszczalne i sprzeczne z prawem.
    Chcę odnieść się również do tego – wciąż powtarzanego przez ciebie, jak mantra – kłamstwa, że płakałem w Warszawie aby mi przejazdy sfinansować rzekomo dlatego, że nie miałem środków na ten przejazd.
    To twoje pisanie po raz kolejny odsłania tą waszą durnotę.
    Zamiast wówczas pomóc mi przekonać resort, że jako pracownikom resortu przyjeżdżającym na oficjalne zaproszenie DSS na rozmowy, na których to głownie resortowym decydentom zależało, należy się nam – podobnie, jak pozostałym uczestnikom tych rozmów – zaplata za podróż służbową i zwrot kosztów przejazdu, bo nie prywatnie do tego resortu przyjechaliśmy ale jako przedstawiciele pracujących w resorcie aby zajmować się problemami służbowymi – problemami pracy w wojsku.
    Wy, jak zwykle nabraliście wody w usta i tylko mrugaliście oczętami…
    I było, oraz w dalszym ciągu jest tak, że pułkownik przyjeżdżający na te rozmowy np. z Bydgoszczy ma płacone za podróż służbową, ma refundowany hotel oraz płacone diety a przedstawiciel pracowników jedzie np. ze Szczecina za związkowe i może jedynie o hotelu pomarzyć, bo mu na to szkoda pieniędzy.
    Lepiej je bowiem przeznaczyć na zapomogi związkowe.

    Tyle było z was pożytku – jak zwykle zresztą.
    Ale żeby się jeszcze tym puszyć i chwalić – to durnota doprawdy kosmiczna.

  • Rysiek pisze:

    Nie wiem, Jasiu do kogo i o kim piszesz. Do mnie – szeregowego członka związku??
    Ja coś obiecywałem??
    Jak zwykle wkładasz kij w tryby ZPW Tarcza – wcześniej dokładnie to samo robiłeś w stosunku do Konfederacji Pracy. Realizujesz tu a także na innym forum po prostu zadanie uwalenia funkcjonujących w wojsku lewicowych związków zawodowych i to jest ten cel twojej i tu, i gdzie indziej obecności.
    A ponieważ płaci ci resort, może nam powiesz czy robisz to na jego zapotrzebowanie, na zapotrzebowanie swoich władz związkowych, czy z wewnętrznej potrzeby wynikającej z tej twojej skrzywionej przez historię psychiki??
    Wyjaw nam prawdę….
    Ciekawi mnie, co napiszesz, bo ja tą prawdę znam.
    Moja szklana kula nie kłamie….

  • Rysiek pisze:

    Tyle, że to on a nie ty rozdaje karty i decyduje o losach pracowników resortu.

  • Rysiek pisze:

    Ty się chłopie niczego nie nauczysz.
    Powinieneś to przeczytać, bo to właśnie nie o byłej a o obecnej demokracji.
    Tej, przez ciebie wyśnionej….

  • Rysiek pisze:

    No żesz ty….
    Nie wiem Grześ, co ci odpowiedzieć. Jest mi cholernie wstyd i czuję się bezsilny a tego uczucia nie znoszę…
    U nas – zgodnie z zapowiedzią – w dniu wczorajszym ta premia została pracownikom wypłacona na warunkach, które udało się nam wywalczyć aby ludzi nie krzywdzić. Pragnę jeszcze raz serdecznie podziękować Pracodawcy za pochylenie się nad pracowniczymi problemami. Bóg zapłać….
    Ten nasz przypadek wykazuje, że to życie wymyka się wszelkiemu szufladkowaniu i obiegowym poglądom głoszonym tu z uporem przez niektórych.
    Ci nasi – z reguły mundurowi pracodawcy są bowiem różni, jak różni są ludzie.
    Trafiając na właściwych, zaczynamy nabierać zaufania do zasad naboru i selekcji na tych odpowiedzialnych stanowiskach….

  • Rysiek pisze:

    Tak sobie czytam te twoje wypowiedzi i już nie tylko jestem zniesmaczony i przybity ale przerażony….
    Żadna funkcja oraz przynależność do żadnej organizacji nie może zwalniać od odpowiedzialności za słowa, zwłaszcza głoszone publicznie. Te twoje rasistowskie, stygmatyzujące i uwłaczające ludziom wypowiedzi przekroczyły właśnie wszelką miarę…
    Czuję się – jako były żołnierz – osobiście sponiewierany głoszonymi przez ciebie kłamstwami i wzywam cię, abyś zaprzestał obrażania ludzi i ich kłamliwego, pełnego uprzedzeń piętnowania.
    Proszę także wskazać, gdzie napisano o tym, że cyt.: „byli wojskowi i ich rodziny powinni być przyjmowani na etaty cywilne w pierwszej kolejności a pozostali cywile powinni przechodzić „egzaminy”, czy się nadają na te stanowiska.”
    Jeżeli tego nie uczynisz, napiszę jako pracownik wojska i były żołnierz pismo do DSS, w którym będę żądał niezwłocznego zwolnienia cię z pracy w resorcie, z uwagi na zagrożenie jakie powodujesz ty i te twoje poglądy.

    Czekam aż przedstawisz ten dokument, w którym napisano to, co tu wypisujesz. Jeżeli tego nie uczynisz, osobiście będę zmuszony w końcu zareagować, bo to twoje rozpasanie słowne przekroczyło dawno wszelki umiar.

  • Rysiek pisze:

    Oto dobry materiał w zakresie wartościowania stanowisk i budowania siatki plac odzwierciedlającej to wartościowanie. Może niech zz – w oparciu o opisane zasady – spróbują podjąć ten temat….
    https://hrbusinesspartner.pl/artykul/wartosciowanie-stanowisk-pracy

  • Cywil WSP pisze:

    Czy w 4 rblogu też będą premie w czerwcu???

  • Jasiu pisze:

    Z tym ukłonem w moją stronę – to był żart.
    Po prostu jest posiedzenie SKON i dlatego przełożono spotkanie. Ty chyba naprawdę boisz się Solidarności, żeby potem nie ujawniała prawdy, kto nie chciał 600 zł podwyżki np. od lipca. A tak, pron wszystko wiedzą, kto przewalił porządne podwyżki.
    Zaczynasz, jak pracodawca w 2 RBLog rozdawać karty kto ma być przy negocjacjach. Szkoda, że tak szybko zapomniałeś, kto się za Tobą wstawiał, jak nie chcieli cię wpuszczać do RBLog. A może bez Ciebie byłoby te środki podzielić prościej, szybciej i nie słuchać ciągle wywodów akademickich, bo z nich forsy pron nie przybywa a bardzo duża strata czasu dla pozostałych uczestników tego spotkania.
    Po co słuchać, że ron ma tyle a tyle oszczędności, skoro resort i tak nie przekazuje tych oszczędności, bo panowie (tacy, jak ty i pozostałych 6 szefów) Przewodniczących reprezentujących swoje związki po prostu nie potrafią tego wyegzekwować.
    Tylko oglądacie się jeden na drugiego a jak jakiś związek podejmie sam inicjatywę, coś próbuje zrobić obojętnie jakie będą z tego skutki np. nakłonić RON do dalszego dialogu, czy wznowienia prac nad PUZP – to go oskarżacie, że się układa. Nawet tak prostej sprawy nie potraficie zorganizować spotkania z Ministrem.
    NSZZ PW zrobiło pikietę, Solidarność prowadziła rozmowy z Ministrem ON a Tarcza co śpi niczym się nie chwalicie, bo nie macie czym.
    Zapomniałem, macie sukces pisząc „bzdury” na waszej stronie.
    Jakie działania podjęliście po 19 marca poza tym, że chcieliście się – jako Tarcza – przykleić do pikiety, którą organizowało NSZZ PW. Tym razem Cię nie posłucham, Marku i tam gdzie ma być dzielony „szmal” to zawsze jestem i będę jeszcze długo. Przecież muszę dbać o interes moich członków i pozostałych pron.
    A muszę być, żeby forsa nie trafiła tam, gdzie nie powinna czyli wiesz do kogo.

    Teraz dobrze uważaj i słuchaj co ja będę mówił.

  • Rzeczywiście, masz rację, że gdy TARCZY nie było przy stole to podzieliliście szybko i byle i teraz dopiero trzeba było to prostować…
    Oczywiście, Ty podzieliłeś to zaocznie, bo nawet nie chciało Ci się przybyć na podział podwyżek u tego pracodawcy.
    Po co Ci wiedzieć, jakie działania podejmuje TARCZA po 19 marca, skoro Ty nawet nie wiesz, jakie działania podejmuje Twoja „S”.
    Dowiadujesz się o tym zazwyczaj post factum… i w zasadzie już nic nie możesz z tym zrobić.
    Tak więc, z zaciekawieniem będę brał udział w tym czwartkowym spotkaniu, żeby usłyszeć, co też Przewodniczący Duda i spółka załatwili dla PRON…

  • Tomasz pisze:

    Im więcej czytam waszych rozmów z cyklu „między nami związkowcami”, tym bardziej tracę do was szacunek. Nie za to, co w większość z was robi na co dzień w sprawach pracowniczych, ale za to, jak się do siebie odnosicie w publicznym miejscu, za to jak walczycie między sobą, zamiast dążyć razem do jednego wspólnego celu, za to jak knujecie, szczujecie, obrażacie siebie nawzajem.
    Przykro mi, ale musiałem to napisać.
    I mam wrażenie, że to nie jest tylko moje zdanie.

  • Grzegorz M. pisze:

    Tomaszu, Twój odbiór panującej tu sytuacji jest rzeczywisty i nie podlega dyskusji.
    Pozwól jednak, że pozwolę sobie przybliżyć Tobie i wielu innym podłoże tego sporu.
    Otóż wyobraź sobie, iż piszący tu kol. Jasiu vel Sajmon reprezentuje tutaj gościnnie Solidarność występująca w RON. Ponieważ uczestniczy On bezpośrednio w spotkaniach na najwyższym szczeblu RON bez prawa głosu – próbuje za wszelką cenę usprawiedliwiać decyzje władz jego związku, których On sam nie podziela.
    Ponieważ przyjął taktykę obwiniana innych za skutki niefortunnych decyzji i układów swojego związku – pomimo że jest tutaj gościem – obrzuca gospodarza i jego zwolenników błotem i to jest najlżejsze określenie, jakiego można tu użyć.
    Zastanawiasz się zapewne, Tomaszu dlaczego administrator to toleruje. To bardzo proste – kol. Jasiu nie panuje nad swymi emocjami i – jak się domyślam – nieświadomie ujawnia wszystkim tu czytającym skrywane cele i działania tego związku w RON. To z jego wpisów dowiadujemy się, że Solidarność – kosztem pracowników RON – zapewnia różne kontrakty dla zbrojeniówki.
    Podobnie było, gdy Solidarność sprzedała nauczycieli. To efekt sporu, który utrzymuje kol. Ryszard i wszystko wychodzi na jaw. A sam Jasiu vel Sajmon jest do tego stopnia cyniczny, że prezentowane stanowisko TARCZY prezentuje jako własne – często zapominając, że było ono już wcześniej prezentowane publicznie przez nasz związek a sama Solidarność krytykowała te pomysły lub też w ogóle się do nich nie odnosiła podobnie, jak z propozycją 600 zł od lipca.
    Myślę, że udało mi się trochę wyjaśnić genezę tego sporu. Nie zdziwi mnie to, że za chwilę Jasiu wyleje na mnie wiadro pomyj lub będzie mnie pozywał przed sąd jako zasłużony działacz Solidarności.
    Problem w tym, że to dobry działacz i wie czego chce ale jego umiejscowienie w strukturach „S” powoduje, że On sam nic nie może zrobić dla pracowników RON na wyższych szczeblach zarządzania i wiem osobiście, że nie może się z tym pogodzić.
    Życzę mu więc by odzyskał prawo głosu.

  • Rysiek pisze:

    Tomasz – masz zupełną rację.
    Wyjscie jednak jest takie, że tego co ustawicznie mąci i nogę podkłada należałoby po prostu z tego forum usunąć. Wówczas byłoby na pewno więcej merytoryki a mniej osobistych przytyków. Tak też przez jakiś czas było i okazało się, że to nie wyjście z całej tej sytuacji. Bo zamiatanie spraw pod dywan nie jest takim wyjściem.
    Czy naprawdę uważasz, że niedopuszczanie do głosu osób o skrajnych poglądach sprawi, że tych pogladów w naszym środowisku nie będzie??
    To, z czym tu mamy do czynienia to dokładne odbicie tego naszego pracowniczego piekiełka. Tych pokładów różnych uprzedzeń, fobii czy zazdrości. Tego napadania jednych na drugich. Te przywoływane tu po obu stronach argumenty służą właśnie określeniu się ludzi po jednej, czy po drugiej stronie. W dodatku – nie łudźmy się – ten związek, związek o lewicowym charakterze należący do OPZZ jest cierniem w d…e bardzo wielu.
    Przecież tu nie mamy do czynienia z atakiem na Marka, czy zwłaszcza na moja skromna osobę ale z ustawicznym niewybrednym atakiem na związek.
    Tak było, gdy jako przedstawiciel lewicowej Konfederacji Pracy pisałem niegdyś na forum OWC, z którego na polecenie naszego Jasia zostałem wyautowany, bo go to, co pisałem osłabiało i tak jest od kiedy to nasze forum powstało.
    Osobiście jestem przekonany, że realizowany jest program wyeliminowania nas ze społecznego obiegu i o to w istocie chodzi.
    My więc nie tylko usiłujemy zabiegać o sprawy pracowników u pracodawców ale jednocześnie musimy ścierać się ze związkową konkurencją, co się w innych środowiskach np. w MSWiA nie zdarza.
    Oto stanowisko policyjnych związkowców w kwestii projektu Solidarności wejścia do tego resortu:
    http://nszzp.pl/aktualnosci/rmf24-policyjna-solidarnosc-inicjatywa-zmierzajaca-do-podporzadkowania-sobie-sluzb-mundurowych/
    U nas ta Solidarność jest i to właśnie ona – podobnie, jak w innych resortach budżetówki – wydała walkę pozostałym związkom zawodowym, chcąc te związki opanować i umocnić swoją pozycję, gdyż w zakładach poza sferą budżetową mają coraz mniej do powiedzenia.
    Kończąc – to nie jest taka sobie przepychanka Jasia z Rysiem a Rysia z Jasiem.
    I on, i ja doskonale wiemy o co w tym wszystkim chodzi.
    On realizuje określone zadanie a ja się jemu od dawna sprzeciwiam.
    Szkoda, że tylko właściwie….ja….

  • Rysiek pisze:

    O tym o co w istocie chodzi możemy się dowiedzieć z wielu wypowiedzi, m. in. takich:

    „….wypowiedź posła Śniadka nie pozostawia wątpliwości. Poseł Śniadek powiedział, że obecny monopol jednego związku w służbach przypomina czasy słusznie minione. Mi też ta cała sytuacja przypomina czasy słusznie minione (…) czasy, kiedy to minister Kiszczak chciał założyć sobie swój związek. Nie wiem co przypomina to posłowi Śniadkowi. My nie chcemy, żeby powstał kolejny związek tylko dlatego, bo wiemy, że to będzie czyjś związek. To nie będzie związek funkcjonariuszy, tylko tych którzy chcieli go sobie założyć.”
    Rafał Jankowski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych.

    Oto element tej wojny solidarności o służby mundurowe nie tylko o funkcjonariuszy – także o pracowników cywilnych resortów.
    Bo jest tak, że gdy solidarność weszła do tych resortów – m. in. do wojska – to weszła po długich przepychankach, bo ówcześni decydenci robili wszystko aby jej tam nie było. Temu służyło powołanie w wojsku NSZZ PW – związku, który miał przeciwdziałać wpływom innych orientacji związkowych, co jest do tej pory realizowane.
    I ta cyt.: „bajkowa współpraca” tego związku z resortowymi decydentami trwała przez lata, skutecznie blokując np. w KOBN prawdę o naszej sytuacji, czego osobiście byłem przecież świadkiem aż doszło do starcia w tym roku. Starcia, które wykazało, że NSZZ PW monopol w rozdawaniu kart utracił na rzecz Solidarności.
    Solidarność należy wzmocnić a inne związki osłabić. Dlatego dzieją się rzeczy dziwne i ciekawe mające sprawić, że Solidarność zastąpi NSZZ PW i to ona będzie mówiła o „bajkowej współpracy” w resorcie. Jest jednak jeden mankament. Taki, że na czele tej solidarnościowej górki związkowej w wojsku nie ma ludzi odpowiednich. Należy więc wyrwać z pozostałych zz najlepszych a jednocześnie nastawionych na współpracę z resortem i tą wojskową solidarność, która jest obecnie niszowym zjawiskiem, w dodatku nie posiadającym potencjału intelektualnego, ani uznania w środowiskach niejako na nowo utworzyć.
    O to idzie ta gra. O związkowe przetasowanie w interesie tych, którzy te karty rozdają.
    Tu bynajmniej nie chodzi o Tarczę, bo Tarcza w tej rozgrywce liczy się na tyle na ile w istocie wzmocniłaby tą wojskową solidarność. Tu chodzi o położenie na kolana NSZZ PW i to się prędzej czy później stanie, gdyż ten związek dostatecznie przez lata się skompromitował swoją ugodowością.
    Nie chciałbym jednak doczekać czasów, że ci dotychczasowi – z góry resztę traktujący związkowi bonzowie zostaną zamienieni decydentami w rodzaju tu piszącego Jasia. Wówczas bowiem będziemy świadkami neokomuny w czystej – stalinowskiej postaci.
    O to wszystko toczy się ta gra, która bynajmniej nie jest jałowym ujadaniem Jasia na Rysia a Rysia na Jasia, bo my obydwaj dobrze wiemy, o co kaman….

  • Rysiek pisze:

    Zapewne nikt ci tu nie odpowie a szkoda….

  • Rysiek pisze:

    To zagadnienie jest w resorcie on uregulowane od lat w naszym PUZP.
    Odnośny jego fragment stanowi, że cyt.:
    Art. 71.
    „Wejście na teren wojskowej jednostki organizacyjnej sfery budżetowej objętej Układem osób wskazanych przez zakładowe organizacje związkowe, a także osób pełniących funkcje związkowe w organach statutowych związków zawodowych reprezentujących pracowników Układu, może nastąpić po uprzednim wyrażeniu zgody przez pracodawcę.”

    Oczywiście za kształt tego zapisu dającego pracodawcom wojskowym możliwość swobodnego decydowania o tym, kto na teren zakładu wejdzie czyli dającego resortowi inicjatywę w tym względzie wbrew zapisom konwencji MOP odpowiada NSZZ PW i właśnie wy – wojskowa solidarność. Teraz się obudziliście?? A co przeszkadza zmienić w układzie te zasady???

    Poniżej opinia eksperta w tej sprawie cyt.:
    „czy pracodawca może odmówić prawa wstępu działaczom związkowym spoza zakładu. I tu użycie zaleceń MOP nr 143 może okazać się pomocne. Zgodnie z pkt 17 przedstawiciele związku zawodowego, którzy nie są zatrudnieni w przedsiębiorstwie, lecz którego pracownicy są członkami tego związku, powinni mieć wolny dostęp do takiego przedsiębiorstwa. Warunki tego dostępu powinny wynikać z przepisów prawa krajowego lub być określone w układzie zbiorowym albo porozumieniu z pracodawcą.
    Ponieważ przepisy zbiorowego prawa pracy nic nie mówią na ten temat, należy przyjąć, że wstęp na teren zakładu działaczy związkowych wymaga uregulowania na szczeblu zakładowym w porozumieniu między organizacją zakładową takiego związku a pracodawcą albo w układzie zbiorowym pracy. Dopóki nie ma porozumienia, dopóty wstęp działaczy związkowych spoza zakładu zależy wyłącznie od dobrej woli pracodawcy i odbywa się na warunkach, które on sam ustala. To jego suwerenna decyzja.”

    Przemysław Stobiński , radca prawny, senior associate w kancelarii CMS
    Całość jest tu:
    https://www.rp.pl/Kadry/311129978-Dopuszczalna-agitacja-zwiazkowa-w-zakladzie-pracy.html

    U nas mamy zapis, który daje pracodawcom możliwość swobodnego decydowania w tej sprawie. Mamy więc zapis, który niczego nie wnosi, bo gdyby go nie było – to sytuacja byłaby identyczna.
    To właśnie jest nasz PUZP – zbiór ogólnych – zerżniętych z innych uregulowań zasad i zasad nic nie mówiących. To wasze dzieło – solidarnościowo – NSZZ PW – owskie…

    Mamy to, co nam wysmażyliście ….

  • Jasiu pisze:

    Te płace takie niskie w 1RBLog to dzięki Tobie Rysiu. Jaki krzykacz Tarczy – Rysiu, takie na składzie głodowe zasadnicze pensje. A ty je ograniczasz, bo nie chcesz zabrać tym, co mają dużo a dołożyć tym, co mają mało.
    I to jest ten problem krowa, która bardzo głośno mruczy daje bardzo mało mleka i tak jest właśnie z Tobą – Rysiu.
    A Jasiu znowu ugra dla swoich pron a jak to zrobię, to nie mogę ci powiedzieć.
    Chyba, że po podziale, to Ci ujawnię, jak to się robi.

  • Jasiu pisze:

    A może jednak ostatecznie spotkanie w piątek, bo Solidarność ma zaplanowane dwa spotkania w tym dniu. I teraz masz Marek dopiero do myślenia i milion domysłów.
    A pisałem ci na telefon, że wiem o zmianie terminu z czwartku na piątek, bo tak komuś najbardziej pasuje w piątek.
    A komu – to pomyśl tylko nie za długo, bo zostaniesz myśliwym.

  • Janek pisze:

    Moje zdanie jest niestety takie samo szczególnie, jak się pisze o 260 zł podwyżki od stycznia 2020 r. a miało być na pewno 500 zł.
    A znając życie, to będzie 140 zł. Ale 600 od lipca 2019 było za mało. Żenada.

  • Jasiu pisze:

    Dobrze, że ty masz prawo głosu. Nawet widać twoją skuteczność. Co do obrażania Solidarności, czy pomawiania Przewodniczącego KS PC jesteś ty i Rysiu mistrzami świata, tylko nie macie żadnych dowodów a to wszystko jest wyssane z palca.
    Wystarczy tylko poczytać kilka artykułów w mediach i wszystko jest jasne. Co ty kibic z dala, gdzieś z WKU czy WSzW możesz wiedzieć co tam się dzieje lub w całej zbrojeniówce. No, ale wy słoiki z warszawy wszystko wiecie najlepiej. Może pochwalisz się wszystkim, dlaczego przystąpiłeś do związku Tarcza, bo przewodzi nim były zawodowy i liczysz na załatwienie problemów waszej wąskiej grupy – tylko ty tego nie powiesz głośno a wielu z was było w NSZZ PW i tam nic nie ugraliście, to teraz próbujecie szukać związki, które takich cwaniaczków będą promować.
    Ja i moi koledzy z Solidarności znamy wasze zamiary i ciężką pracę, np. w WKU czy w WSzW. Te niefortunne decyzje to tak naprawdę tylko i wyłącznie wasza zasługa, bo to wy co roku żądacie po 600 zł podwyżki ale nie potraficie tego zrealizować. I szukając na swoją obronę argumentów to oskarżacie dwa największe związki, że was blokują i działają przeciwko wam. Skoro jesteście tacy reformatorscy i macie takie świetne pomysły, to dlaczego pron nie zapisują się do was lawinowo tysiące członków.
    Wiesz dlaczego, bo nikt z wami się nie liczy, bo poznali waszych liderów (oczywiście nie wszystkich) i wiedzą, że uprawiacie demagogię i nikt na puste słowa propagandy i bicia piany nie da się nabrać. Nie te czasy.
    A jeszcze wasi przywódcy, którzy zakładają jeden związek za drugim (celowo zmieniając nazwę) dla zmylenia pron ale z tego nic dobrego nie wynika.
    Co z tego, że macie Marka, który co nieco zna się na problemach finansowych ale nic nie potrafi załatwić pozytywnego. Udaje mu się coś załatwić, jak mówimy jednym głosem np. w 2 RBLog, bo z tymi 16 członkami za dużo nie ma do powiedzenia. PRON nie popierają Tarczy, ani ich działań i chociaż byście pisali nie wiadomo co na temat mój, Solidarności, KS PC i kłamali jeszcze gorzej niż teraz – to członków wam nie przybędzie.
    A co do mojego głosu, to się nie martw. Ja w przeciwieństwie do Ciebie reprezentuję pron i biorę udział w tych spotkaniach a ty jesteś nawet nie statystą tylko posłusznym słuchaczem, któremu przekazują informacje koledzy i nawet nie wiesz czy prawdziwe, czy zakłamane. I taka jest różnica pomiędzy nami, że ja mam wpływ na coś a Ty na nic. I to was najbardziej boli. Dlatego usuńcie mnie z forum a może wam przybędzie 3 nowych członków.

  • Jasiu pisze:

    Znowu kłamiesz. Nikt Cię nie wyautował z FORUM OWC, tylko pisałeś takie farmazony, obrażałeś wartowników pisząc, że to nieroby, opisywałeś tokarzy czy wiele grup zawodowych jako nieudacznicy czy wałkonie, czy osoby, które przychodzą do pracy się wyspać. Ty jedyny ciężko pracujesz w tym składzie.
    A może pochwalisz się Grzesiowi w jaki sposób dostałeś tą pracę i w jakim castingu brałeś udział.
    Administrator nie jest członkiem Solidarności i jest niezależny od nikogo i jeśli ktoś kogoś obraża, to go banował lub pisał może prościej donosił na swoich kolegów ze składu na forum publicznym.
    Co do Solidarności w MSWiA to dlaczego ma być jeden związek skoro w RON jest 7 związków.
    Ja wiem, ty zawsze byłeś przeciwko Demokracji. Pracownik-policjant musi mieć prawo jaki związek chce go reprezentować a nie, jak w PZPR. Nikt was nie chce z niczego wyeliminować ale jeśli ma być taka współpraca jak teraz, to masz rację – działacie na szkodę pron a nie na polepszenie ich warunków pracy czy płacy. Widzisz, obrażasz liderów związkowych największych struktur, jak nauczyciele a zapomniałeś napisać, że to dzięki Solidarności Nauczycielskiej dostaną wszyscy nauczyciele podwyżkę o 9,6% od 1 września 2019 r.
    Pewnie, że mało ale gospodarz kraje tak chleb, żeby starczyło dla wszystkich chociaż po kawału a nie dla wybranych, jak było dotychczas.
    Napisz, że rezygnujesz z podwyżki 500 zł na 2020 r. a zaoszczędzone środki przekazać ma minister do MEN.
    Dlaczego w tym roku trzy największe struktury związkowe umiały się dogadać i trzymają wspólne stanowisko odnośnie wysokości minimalnego wynagrodzenia. Każdy związek walczy, jak potrafi i tak samo jest u nas w Polsce.
    Są obszary lub tematy, gdzie trzeba mówić jednym głosem.
    I tak samo jest w RON. Nikt nie będzie popierał nierealnych postulatów Tarczy, które są nie do spełnienia. Pracownicy to widzą a dlaczego w tym roku był hejt na związki, żeby podpisały nawet te 300 zł, bo nie dadzą NIC. Trzeba było poczytać wpisy pron na stronie NSZZ PW.
    Jeszcze raz Ci piszę, ja nie działam ani na twoją szkodę, ani Tarczy, bo piszę tu całą prawdę i obnażam działania związków zawodowych o ich skuteczności i o uprawianiu propagandy. Chodzi o wyeliminowanie takich osób, jak ty, którzy niepotrzebnie jątrzą i poróżniają centrale związkowe i nigdy związki nie będą mówić jednym głosem.
    Jak Ty zamilkniesz, to ci gwarantuję, że będzie zgoda i te 6 związków będzie mówić jednym głosem, jak to ostatnio jest w RON.
    Jak chcesz współpracy – TY i ten Grzegorz Ma…., jak cały czas opluwacie Solidarność. ŻYCZĘ WAM POWODZENIA W DALSZYCH TAKICH DZIAŁANIACH. CIEKAWE CO TYM OSIĄGNIECIE. POWSTANIE NOWY ZWIĄZEK ZAWODOWY OKOP.

  • Jasiu pisze:

    Wiesz o tym dobrze, że zapisy Układu powstały w 1996 r. i cały czas się tego czepiasz. Skoro byłeś taki geniusz, to czemu siedziałeś cicho tyle lat pod miotłą i nie założyłeś związku i nie zaproponowałeś zmian do zapisów w PUZP.
    Jak wrócą prace nad PUZP, to na pewno będą zmiany w wielu zapisach. Nie chciałbym cię znowu obrażać ale chyba byłeś po prostu za g…i, żeby opracować Układ w 1996 r.

  • Rysiek pisze:

    Za te pełne jadu i pomówień wpisy, inni dawno by ciebie z każdego forum usunęli. Ty takich obiekcji nie miałeś aby mnie z forum OWC wyautować tylko za to, że sprzeciwiłem się zaszczuwaniu Marka i robieniu z niego donosiciela wojskowej bezpieki, bo i to jemu przypisaliście. „Przyjaciele za dychę”.
    My jednak damy ci tu popisać. Po to, abyś tą wojskową solidarność, na rozwoju której niektórym tak zależy tymi swoimi wpisami do końca ludziom zniesmaczył….
    Nikt was o współpracę na kolanach prosił nie będzie, bo wy żadnych porozumień i tak nie dotrzymujecie. Z satysfakcja piszesz o tym, że co roku chcemy dużo i nic z tego nie wychodzi …
    Dokładnie tak jest dlatego, że to wy – wspólnie z NSZZ PW – te nasze zabiegi w zarodku uwalacie, dogadując się gdzieś w rogu z resortem. Tak było także wówczas, gdy poza naszymi plecami i wbrew naszemu stanowisku zgodziliście się na program podwyżek w resorcie. Właśnie widać w pełni efekty tej – waszej i NSZZ PW – zgody na 3-letni program podwyżek wynagrodzeń…
    Te efekty są takie, że aktualnie pracownicy ron mają najniższe wynagrodzenia już nie tylko w resortach siłowych ale znajdują się w dole wynagrodzeń budżetówki.
    Tyle zwojowaliście i wy, i ci „profesjonaliści” z NSZZ PW.
    Przypomnę, że i Tarcza, i pozostałe związki zrzeszone w MKK tego porozumienia nigdy nie zaakceptowały….
    Piszesz, że żądamy dużo i niewiele z tego wychodzi. To zarzut??
    Jestem dumny, że należę do związku, który konsekwentnie usiłuje radykalnie poprawić naszą sytuację płacową po to, by praca w wojsku – praca na rzecz obronności miała godziwą wartość a nie wartość pracy sezonowego zbieracza truskawek czy ziemniaków…
    Co zaś do tego, z uporem powtarzanego od dawna kłamstwa, że Tarcza została założona przez byłych wojskowych i służy walce o ich interesy to przypominam, że pisząca na tym forum – wiceprzewodnicząca związku Jutka była inicjatorem utworzenia Tarczy, gdy wyczerpała się formuła Konfederacji Pracy w wyniku zmian statutu tego związku.
    We władzach tego związku od dołu do samej góry jest może zaledwie 3-4 byłych żołnierzy na kilkudziesięciu aktywistów związkowych.
    We władzach krajowych związku jest tylko jeden….
    Tarcza funkcjonuje we wszystkich środowiskach pracowniczych resortu – także w TOAW, o czym wy jedynie możecie pomarzyć, ściśnięci w tych OWC i nie widzący poza tymi środowiskami niczego.
    Co ty możesz powiedzieć o problemach pracy w składach, warsztatach, RBL-ogach, czy WOG-ach a także np. bazach i jednostkach operacyjnych oraz wspomnianych TOAW??
    Zupełnie nic, bo niczego na ten temat nie wiesz a pracy w takich Krzesinach, takim składzie, jak mój, czy WBE nawet na obrazku nie widziałeś…
    To nie wojskowa szkółka kucharzy i strażaków, w której „wisisz” na etacie, nie świadcząc pracy a zakłady, w których odbywa się codzienny wojskowy „przemiał” w warunkach, o których nie masz żadnego wyobrażenia…
    W dodatku – jeżeli już z takim upodobaniem piszesz o tych wojskowych nieudacznikach, leniach i wałkoniach to pomiędzy nami jest taka różnica, że ja „walę” po 200 godzin słuzb w miesiącu na różnych punktach systemu ochrony a ty „walisz” po 200 godzin głupot na tym forum, z uporem usiłując zasłużyć na uznanie mocodawców za sypanie piachu w tryby związkowej machiny, nie świadcząc pracy a biorąc za nią kasę.
    I dlatego doradzam nieco wyczucia przyzwoitości i pokory.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś cyt.: „Ja i moi koledzy z Solidarności znamy wasze zamiary i ciężką pracę, np. w WKU czy w WSzW…”

    Jak śmiesz lekceważyć pracę zatrudnionych tam ludzi….
    G…o wiecie, bo żadnego wyobrażenia o tej pracy nie macie i nie obrażaj tych ludzi, bo to właśnie ty nic nie robisz tylko kasę za ściemnianie od wojska bierzesz a koledzy za ciebie tyrają, bo etat blokujesz „działaczu”….

  • Rysiek pisze:

    Powołujesz się na artykuły w mediach zarzucając nam kłamstwo a to co jest??

    /fragment artykułu z Dziennika Bałtyckiego z maja b.r./
    PGZ Stocznia Wojenna wciąż zatrudnia
    Stocznia w ubiegłym roku zatrudniła 60 osób, głównie na stanowiskach produkcyjnych i inżynierskich. Do końca bieżącego roku planowany jest wzrost zatrudnienia o kolejnych 70 pracowników. Stocznia poszukuje przede wszystkim pracowników produkcyjnych, projektantów i technologów, ale otwarte są rekrutacje także na stanowiska do działów finansowego, zakupów, kooperacji i handlowego. Podstawową formą zatrudnienia jest umowa o pracę, ale na życzenie kandydatów dostępne są także inne formy współpracy.”

    Z tego artykułu możemy się także dowiedzieć o ponad 10 % podwyżce płac w roku ubiegłym, nowym systemie wynagradzania wprowadzonym w roku bieżącym i premiach kwartalnych przekraczających 15 % zarobków w kwartale…
    Załatwcie nam w resorcie takie płace a ołtarz wam ludzie ufundują….

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś:
    „Nikt Cię nie wyautował z FORUM OWC, tylko pisałeś takie farmazony, obrażałeś wartowników pisząc, że to nieroby, opisywałeś tokarzy czy wiele grup zawodowych jako nieudacznicy czy wałkonie, czy osoby, które przychodzą do pracy się wyspać. Ty jedyny ciężko pracujesz w tym składzie”
    Oczywiście, że wyautowano mnie z tego forum na twoje polecenie a chodziło o Marka. Sprawa jest oczywista i wielu znana….
    Co do tych pozostałych twoich bzdetów. Trzeba być debilnym debilem aby tak rozumieć te moje wpisy, jak ty je rozumiesz. Teraz macie tam spokój, bo nikt tam nie pisze. Nawet ty….
    Mnie wycięto na twoje polecenie a ciebie, bo durnoty pisałeś i miano cię serdecznie dość – jak i tu zresztą….

    Napisałeś:
    „A może pochwalisz się Grzesiowi w jaki sposób dostałeś tą pracę i w jakim castingu brałeś udział.”
    No, w jaki sposób dostałem pracę ochroniarza w wojsku??
    Napisz a nie obrzucaj mnie gównem
    Czekam …..

    Napisałeś:
    ...”może prościej donosił na swoich kolegów ze składu na forum publicznym”.
    Dokładnie na kogo i kiedy – fakty proszę…

    Napisałeś:
    „Co do Solidarności w MSWiA to dlaczego ma być jeden związek skoro w RON jest 7 związków.”.
    Nie ogarniasz zagadnienia a się rzucasz, jak to g…o w przeręblu. Tam, gdzie trzeba wykazać się wiedzą a nie obsmarowywać ludzi gównem – to jesteś bezradny, jak dziecko we mgle.
    W ogóle trybisz, o co tu chodzi??

    No i kwestia najistotniejsza w tym wszystkim cyt.:
    „Jak Ty zamilkniesz, to ci gwarantuję, że będzie zgoda i te 6 związków będzie mówić jednym głosem, jak to ostatnio jest w RON.”
    No i o to właśnie chodzi aby tacy, jak ja – patrzący wam wszystkim na ręce – w końcu zamilkli….
    Wówczas będziecie błogo żyli w tej wykreowanej przez siebie „rzeczywistości”, bezstresowo i bez problemów a wasze ego wzleci gdzieś na krańce Drogi Mlecznej.

  • Rysiek pisze:

    W roku, gdy ten układ powstawał służyłem w wojsku a ponieważ dokładnie poznałeś mój życiorys, celowo fakty naginasz, jak zwykle grając nieuczciwie. Uważaj, bo inni też tak mogą a wówczas to twoje „bohaterstwo” z ciebie szybko uleci.
    Może i głupi byłem, i jestem…. takze dlatego, że wciąż mam nadzieję, że ciebie z tego twojego zaszufladkowania uwolnię….
    Za to mądry przewodniczący sekcji wojskowej solidarności pan Kamieński wraz z Panem Jagiełłą ze strony społecznej ten układ wówczas podpisali… I tak od wielu już lat prowadzą nas oni do świetlanej przyszłości, która zamiast się przybliżać, wciąż się oddala….
    Żeby było śmieszniej, to żadnej wzmianki o wejściu na teren zakładu przedstawiciela władz związku w Układzie wówczas nie było, no bo po co??
    Oni przecież nie zamierzali do zakładów jeździć. Wystarczyły organizowane co jakiś czas szkolenia i odprawy aktywu – prawda??

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś cyt.: „Nikt nie będzie popierał nierealnych postulatów Tarczy, które są nie do spełnienia.”
    No właśnie …Ty, jak się zapomnisz to od czasu do czasu prawdę napiszesz…
    Nie kłam nam więc o jedności, bo to wy właśnie okazaliście się jednym ze związkowych Judaszy a teraz płaczecie, że jednak te „nierealne” żądania MKK były w pełni możliwe do spełnienia…
    Spokojnie, poczekamy na efekty tych najbliższych rozmów, które – wg twoich zapowiedzi – są waszym sukcesem i przyniosą nam powszechny dobrobyt.
    Poczekamy – zobaczymy….
    A może i nie, bo ja osobiście mocno wątpię w to, żebyście cokolwiek sensownego wymyślili….
    Wymyślcie więc jedynie to, co zapewniliście sobie w Stoczni Wojennej w Gdyni w sferze wynagrodzeń a publicznie pocałuję cię w goły tyłek i będę bił pokłony do samej ziemi.

  • Janek pisze:

    Życzę wam wielcy związkowcy abyście się posrali z tej złości, bo nic konkretnego nie robicie tylko jątrzycie, kto z was jest najlepszy.
    I gówno z tego wychodzi, jak co roku.

  • TOAW pisze:

    Co Pan Jasiu może wiedzieć o pracy w WKU/WSZW?
    Wie zapewne tyle, co zwykły człowiek z ulicy oraz zwolennicy Solidarności w oświacie nt. nauczycieli. Czyli powszechnie powielane treści przez propagandę (każdy zdrowo myślący na pewno wie, o czym mowa).
    Nieroby, lenie, darmozjady itp. lecz praca, to nie tylko dokręcanie śruby, pilnowanie magazynów, dorzucanie do pieca w kotłowni itp. z całym szacunkiem do każdego z zawodów.
    Praca to także realizacja naboru do wszelkiego rodzaju służby wojskowej, zaopatrzenie na czas bieżący i realizowanych ćwiczeń, obsługa informatyczna urzędu itp.
    To też jest praca. Może w większości umysłowa praca ale jednak praca…

  • Rysiek pisze:

    Ty zapewne związkowcem nie jesteś, więc tych problemów nie rozumiesz a to dla nas ważne sprawy.
    Nie pasuje ci, to po co tu zaglądasz? To przecież związkowe forum a nie forum wojskowych malkontentów.
    Co zaś do mnie to żadnym wielkim związkowcem nie jestem, tylko szeregowym.
    A gówno z tego wychodzi, także dlatego, że gdy niedawno przyszło protestować to takich, jak ty ze mną w Warszawie nie było
    Byłeś??
    A gdy trzeba było swoją własną dupę nadstawić i kilka dziurek w pasku zrobić – to gdzie wówczas byłeś??
    Takich pouczających „bohaterów” mamy tysiące, tylko konkretnie coś zrobić nie ma komu.
    Co do srania, to tacy, jak ty dawno się zesrali….. ze strachu przed lokalnym brygadzistą – Jasiu
    Przepraszam stary – usiłowałem jedynie kontynuować twój styl wypowiedzi.
    Co zaś do tego, kto tu jest najlepszy…
    Ja coś o tym piszę?? W którym miejscu??
    Widać, że niewiele wyniosłeś z tego tu pisania.

  • Rysiek pisze:

    Wlaściwie to o co tobie chodzi?? Gdybyśmy przyjęli, że to obiecane 500 zł będzie, to oczywiście ze wszystkimi skutkami wzrostu płacy a nie 500 do podstawy, co oczywiste.
    Jeżeli przyjąć standardowo 10% premii i 20% wysługi, to z tych 500 zł do podstawy doszłoby ok. 385 zł…
    Ponieważ nie wszyscy po równo dostaną co jest oczywiste, może się zdarzyć, że jedni otrzymają i ponad 400 do podstawy a inni około 300 zł a nawet te ok. 260 zł, które podałeś.
    To jakaś nowość?? Przecież tak to jest co roku liczone.
    Kto tu kogo okłamuje??
    Z tej kasy będą także odprawy emerytalne, jubileuszówki i inne pochodne. A z jakiej mają być??
    W efekcie skończy się na kasie netto ok. 250 – 280 zł i na więcej nie radzę liczyć.

  • pcm administrator forum owc pisze:

    Mijasz się z prawdą Ryszardzie. Sam prosiłeś o usunięcie konta z forum owc tak samo jak robil to @jasiu wielokrotnie.

    pcm

  • Jasiu pisze:

    Układ powstał 23 lata temu i tak się pozmieniały przepisy, że powinno być całkowite przejrzenie PUZP, jak to zaczęliśmy robić w 2017 r. i zaczęliśmy od uporządkowania od najważniejszej Tabeli i gdyby prace nadal trwały dzisiaj by był kompletny nowy Układ, który by obowiązywał.
    Ale przyszła nowa władza i zastopowała te działania.
    A teraz nie chcą tego zrobić, bo nie wiedzą, jak się do tego zabrać.
    Mieli wiele fachowych pań, które się wieloma tematami zajmowały i brały udział w spotkaniach reprezentując RON. Ale jak przyszła mowa zmian, to po prostu niektóre odeszły, bo nie widziały możliwości współpracy z ta ekipą i znalazły sobie inne miejsca pracy.
    Oczywiście Mirek i Zenek na tamte czasy byli mądrzy, skoro udało im się wprowadzić do użytku PUZP ale powinny być zmiany, bo zmienia się życie i przepisy. Dlaczego atakujesz tylko Solidarność i NSZZ PW a nie twoich towarzyszy związkowych np. Grafików, Solidarność 80, Tarczę, Militaria czy Twoją słynną Konfederację Pracy, co wszyscy żeście zrobili, jakie zmiany wprowadziliście do PUZP, które dałyby korzyści obecnym pron.
    Krytykować i oskarżać innych to potrafisz a samemu nic nie zrobiłeś. I to jest ta różnica pomiędzy nami. Ja piszę prawdę o tych, co zrobili coś co było dobre na tamte czasy ale nie napisałeś o tych, co brali udział z NSZZ PW a obecnie jest Liderami Tarczy. Nic nie mógł zaproponować. Co, zabrali mu głos czy był niemową, czy statystą, czy brał pieniądze od NSZZ PW za samo uczestnictwo.
    Widzisz, sprawdza się moje sztandarowe powiedzenie – proca ma trzy końce.

  • Jasiu pisze:

    Bardzo mi się podoba twoje pierwsze zdanie. Służyłem w wojsku a nie pracowałem – to dlaczego dzisiaj pobierasz nie słusznie wysługę za 45 lat pracy w RBlog i dostajesz nagrody jubileuszowe skoro służyłeś a nie pracowałeś.
    Czy ten głupi układ, który stworzyli Ci dwaj na to ci pozwala. Tak, czy Nie.
    A kto, jak nie koledzy wojskowi zasiadający w tamtych czasach przepchnęli ustawę, żeby płacić wam, doliczać służbę do lat pracy. Czy nie uważasz, że to zwykły szwindel. Wiesz, ile co roku idzie na takich, jak ty – były wojskowy dodatkowych środków i ile my – szeregowi pracownicy tracimy na podwyżkach płac.
    Powinni być według mnie zatrudniani tylko naprawdę na specjalistycznych stanowiskach.
    Czy panowie podpułkownicy, majorowie pracujący na etatach referentów, konserwatorów, czy wielu innych stanowiskach to jak powinno być twoim zdaniem. To jest poprawnie. Mógłbym tu napisać książkę o zatrudnianiu np. kolesiów z Departamentu Kontroli wiesz po co, że jak coś nie pasuje w JW – to koleś to przykryje podczas kontroli gospodarczej.I to jest sku…..
    A widziałeś kiedyś na oczy kontrole gospodarcze w życiu, czy rozmawiałeś z kontrolującymi. Za zwolnienie tych panów, tych super specjalistów od wszystkiego, tworzonych sztucznie dla nich stanowisk pracy moglibyśmy co roku jako pron dostać podwyżkę zwiększoną o co najmniej 100% przez wiele lat.
    Ale po co – najważniejsze, że są zatrudniani oni i całe ich rodziny. I dlatego nie ma kto walczyć o podwyżki, bo dzisiaj taki niby specjalista na zasadniczej przeważnie 2800 zł czy 3200 zł. Niech resort zrobi audyt i zobaczy ile pracuje byłych Zz i na jakich stanowiskach.
    Dlaczego cały czas upierasz się za podwyżkami komunistycznymi czyli wszystkim po równo, żeby dostawali kolesie i chodzili później na chorobowe, bo się boją, że przekroczą płace i trzeba będzie oddać do Urzędu Skarbowego haracz. Co ty możesz wiedzieć na ten temat. Ja podpisuję tzw. obiegówki, to widzę ile tego kwiatu jest zatrudniane i jakie mają stawki zasadnicze. To jest w porządku według Ciebie.

  • Rysiek pisze:

    No, nie Jasiu…
    Pozostawimy ciebie tu na tym forum a na pewno wielu nowych członków nam przybędzie, bo z czasem zapisze się do nas cała ta twoja wojskowa solidarność.
    I pamiętaj…
    Czekamy wszyscy na wasz ogromny sukces w tych, tak tu szumnie przez ciebie zapowiadanych rozmowach.
    Rozumiem, że wszystko już z resortem dogadaliście i innym związkom Pan Minister to teraz gruntownie wyłoży…
    A ty w końcu raczysz tam przemówić…. dając wyraz tym swoim tu głoszonym poglądom np. takim, że dobry t..p to martwy t..p a każdy t..p to nieudacznik wałkoń, głupek i leń…
    CZEKAMY…..

  • Rysiek pisze:

    Widzę, że tu jednak zaglądasz….
    To prawda – wnosiłem o usuniecie tego konta i wszystkiego, co tam napisałem dlatego, że zupełnie utraciłem do was zaufanie….

    I nie chodzi o to, czy dawałeś komuś uprawnienia do administrowania, czy nie i czy to Ty, czy ktokolwiek inny stał za utrudnianiem mi dostępu i możliwości obrony, gdy nie tylko mnie tam ordynarnie opluwano a o to, że moje konto bez powodu było kilkakrotnie banowane i o to, że ukazał się tam wpis skrajnie nieodpowiedzialny dotyczący człowieka, którego wprawdzie osobiście wówczas jedynie przelotnie znalem ale uważałem i nadal uważam, że tego typu wpisy – to draństwo najwyższego lotu…
    Zresztą, podobnie usiłują niektórzy robić tutaj.
    Wówczas to – w odpowiedzi na mój wpis nie akceptujący takiego personalnego draństwa – dokonano kolejnego zbanowania mnie, co przecież trwa do tej pory, jak wynika z komunikatu wyświetlanego, gdy wchodzę na to forum.
    To, pcm, komunikat o zbanowaniu a nie usunięciu mojego konta. A ja przecież w odpowiedzi na te drańskie poczynania wystapiłem z wnioskiem aby moje konto zlikwidować a posty usunąć do czego miałem pełne prawo.
    Usunąłeś??
    Pytam, bo ja tego sprawdzić nie mogę….
    Podjąłem taką decyzję, bo w swoim przekonaniu nie zasłużylem sobie na to, abyście zarówno mnie, jak i innych tam po chamsku – ordynarnie „kopali”.
    Jak więc wynika z faktów, zanim po prostu – stosując metody rodem z klozetu – zmusiliscie mnie do podjęcia takiej decyzji, uczyniliście wszystko aby mi możliwość przedstawiania moich i nie tylko moich poglądow tam utrudnić.
    A wówczas – z czym się nie krylem i o czym doskonale wiedzieliście – bylem sekretarzem Sekcji Krajowej pracowników wojska OPZZ KP biorącym bezpośredni udział w rozmowach i konsultacjach w resorcie. Uczestniczyłem w nich i prawdę o tym, co się wówczas działo sumiennie przedstawiałem wraz z odnośnymi dokumentami.
    To ta prawda spowodowała, że nagle monopol solidarności, która niepodzielnie panowała na tym forum czyniąc z niego swoją tubę propagandową się zakończył, co było pewnym osobom bardzo nie na rękę – prawda??
    Podsumujmy więc:
    – Forum Pracowników Wojska – najprężniejsze i najbardziej miarodajne swego czasu forum wymiany informacji o problemach pracowników resortu przestało istnieć, gdyż działacze wiadomego związku doprowadzili do jego likwidacji. Zbyt dużo bowiem prawdy pisano na nim o ich „działalności”.
    – Forum OWC – z forum, które początkowo było enklawą jednej tylko grupy zawodowej m. in. na mój wniosek przejęło funkcję zlikwidowanego Forum PW i stało się Forum OWC i pracowników wojska. Prawda o działalności solidarności wojskowej była jednak zbyt dla niektórych niewygodna, więc tym razem użyto innego sposobu korzystając z technicznych możliwości. Tych, co tą prawdę głosili tak poniżej kostek kopano, że jeden dał sobie spokój a drugi /Marek/ być może jedynie okazjonalnie tam coś napisze, z reguły prostując debilstwa związkowych „przyjaciół” na temat związku.
    To forum – wynika z wypowiedzi Kolegi – funkcjonuje ale zapewne jest w stanie uśpienia. Macie, co sami chcieliście. Widać stagnacja i nijakość jest to recepta na sukces.
    I w końcu to nasze forum związkowe, które wzbudza rozliczne kontrowersje i mieszane odczucia.
    Faktem jednak jest, że z początkowej wielomiesięcznej martwoty, co dokładnie widać w archiwalnych zapisach z lat minionych – rozrosło się do prężnego i opiniotwórczego narzędzia oddziaływania społecznego. Jedynego, jakie obecnie mamy. Tu już nie można zastosować metod, które doprowadziły do likwidacji Forum PW oraz stagnacji i nijakości Forum OWC i pracowników wojska ale próby uwalenia tego miejsca wciąż są ponawiane.
    Ostrzegam, że dalsze tolerowanie rasistowskich oraz niszczących ludzi wypowiedzi wiadomego uczestnika tego forum również doprowadzi w końcu do wyeliminowania tej formy oddziaływania i komunikacji.
    Także część działaczy naszego zz niechętnie to forum odbiera, bo odsłania ono ich indolencję i pozorne działania lub po prostu nic nierobienie, co wynika z wypowiedzi pracowników niektórych zakładów.
    Reasumując – pozostało nam to nasze forum.
    Dbajcie o nie wszyscy, bo gdy i ono „padnie” nic, ani nikt już Wam nie przekaże prawdy, o tym co się dzieje i czego należy się spodziewać.
    Pozostaniecie w „ciemnościach”, w których tkwiliście przez lata.
    A ten Twój wpis, pcm – zarzucający mi mijanie się z prawdą – jest po prostu nieprawdziwy, bo ja pisałem o Waszych chwytach poniżej pasa a nie o tym, że w sytuacji, jaką stworzyliście – po prostu dałem sobie z Wami spokój.

  • Henryk pisze:

    Janek: przyłączam się do życzeń. Taka niestety jest prawda: praca związkowców polega głównie na kłótniach między sobą a jeśli już nawet jedni coś dobrego wynegocjują dla pracowników, to inni muszą podłożyć im nogę aby Ci pierwsi nie mogli obwieścić sukcesu, żeby nie było przypadkiem, że to oni coś dobrego zrobili.
    Bo nie liczy się dobro pracowników, tylko który związek jest lepszy i ma więcej „członków”.
    Nawet jak się dogadają i robią coś razem, to i tak ktoś zawsze się wyłamie, bo musi być tym najważniejszym i najlepszym ze wszystkich związków. To się nigdy nie zmieni, bo Ci ludzie nie myślą kategoriami najlepszych rozwiązań (600 zł od lipca), tylko kategoriami rywalizacji (niech minister da nawet mniej, niech da 550 zł ale niech będzie po naszemu, wtedy my wygramy).
    I masz rację: zwykle gówno z tego wychodzi co roku, i nadal tak będzie. Powinno się zakazać związków w wojsku, wtedy pracownicy mieliby lepiej.

  • Michał pisze:

    Rysiek, mam pytanie czym są podyktowane rozbieżności z wypłat oszczędności?
    Jedni mało, drudzy więcej a trzeci najwięcej?
    Od czego to zależało?

  • Rysiek pisze:

    Te ewentualne różnice podyktowane są tylko jednym warunkiem zgodnie z podpisanym porozumieniem a mianowicie stażem pracy w zakładzie.
    Wszyscy zatrudnieni na koniec ubiegłego roku i nadal pracujący obecnie, otrzymali tą premię w pełnej wysokości czyli 500 zł brutto – czyli ok. 360 zł netto….
    Ci, którzy zostali zatrudnieni w okresie od 1 stycznia do końca marca – otrzymali połowę tej premii.
    Ci, którzy zostali zatrudnieni od 1 kwietnia do końca maja i w czerwcu – tej premii po prostu nie otrzymali.
    Był to, z tego co ja wiem, jedyny warunek zmniejszenia czy nie przyznania tej premii. Nic do tego nie ma natomiast fakt ukarania pracownika w tym półroczu a także zmniejszenia czy pozbawienia go w tym czasie miesięcznej premii regulaminowej oraz np. fakt zwolnienia lekarskiego – nawet długotrwałego.
    Jeżeli więc jest gdzieś sytuacja, że ktoś nie otrzymał tej premii czy ją jemu zmniejszono z innego powodu, to o tym napisz a ja osobiście tą sprawę wyjaśnię, bo wiem co – jako związek – podpisaliśmy.
    P.S. Na pewno nie jest więc, jak napisałeś, bo te wielkości są takie:
    – 500 zł brutto
    – 250 zł brutto
    lub po prostu nic….

  • Rysiek pisze:

    Zgodzę się z tobą co do tego, że pomiędzy zz istnieje niezdrowa konkurencja, która w efekcie szkodzi interesom pracowników i daje wolną rękę resortowi, który tą związkową konkurencję rozgrywa na własną korzyść.
    Jest tak dlatego, że dwa zz funkcjonujące od wielu lat w resorcie niechętnie patrzą na tą związkową konkurencję, która im w ostatnich paru latach wyrosła.
    Napiszę więcej, imają się wszelkich – także bardzo niegodziwych – sposobów aby ją osłabić, powstrzymać jej rozwój i zepchnąć gdzieś do związkowego „kąta”. Nawet te pogardliwe określenia typu: „związkowy plankton”, czy „przystawki” temu służą. Moglibyśmy tu zrobić długi wykład na ten temat, podając dziesiątki przykładów ale po co??
    Te „przystawki”, pomimo zmasowanego czarnego PR-u stosowanego od paru lat przez NSZZ PW i wojskową Solidarność czują się jednak dobrze a nawet – ku prawdziwej wściekłości niektórych – rozwijają się. Były lata, że na tej scenie było tylko 2 graczy idących ręka w rękę i co??
    Dobrze było??
    Cokolwiek wiedzieliście z tego, co się dzieje??
    Tak bardzo broniono wówczas w zakładach waszych interesów??
    Piszesz tu o zjawisku, które dosadnie określił Jasiu z solidarności, pisząc: a ja nie dam na to mojej zgody i co wówczas zrobicie??
    Faktycznie, są takie przypadki ale my także wiemy kto, kiedy i z jakiego powodu tak sprawy stawia, ośmieszając cały ruch związkowy oraz wzbudzając negatywne emocje.
    Czy to jednak oznacza, że ruch związkowy w wojsku nie jest potrzebny??
    Naprawdę uważasz, że wówczas będzie lepiej, przywołując przykład tych niechcianych 600 zł od lipca??
    Zatrzymam się na tym, jakże często przywoływanym przykładzie, mającym ośmieszyć ruch związkowy – sztandarowym przykładzie mającym uzasadnić i udowodnić ta związkową durnotę.
    Doprawdy?? Tak wraz z innymi uważasz, że była i jest to związkowa durnota??
    Otóż w moim głębokim przekonaniu nie jest…
    Nie była nią zwłaszcza wówczas, gdy ta propozycja – jako nasza propozycja związkowa – zaistniała.
    Kto uważa inaczej, nie tylko jest negatywnie nastawiony ale też niczego nie stara się zrozumieć i powiela obiegowe bzdurne przekonania…
    1/ Hasło 600 zł od lipca rzuciła nasza wiceprzewodnicząca z poznańskich Krzesin i przeszło to bez echa zarówno u przedstawicieli resortu, jak i partnerów społecznych, takich jak solidarność i NSZZ PW. Ta propozycja jednak padła i była to propozycja istotna, gdyż przynosiła konkretny efekt w postaci spełnienia żądań strony społecznej /600 zł podwyżki w tym roku/, dając jednocześnie resortowi środki na ich spełnienie. W dodatku podwyżki roku przyszłego rozpoczynalibyśmy od zupełnie innego – wyższego pułapu naszych wynagrodzeń.
    A więc – ta propozycja padła i była to dobra propozycja autorstwa Tarczy …
    2/ Resort – zupełnie niespodziewanie tą propozycję podjął ale też ją karykaturalnie wykoślawił. Dlatego, że proponując te 600 od lipca – jednocześnie o 300 zł zmniejszył pulę podwyżki w roku przyszłym, co nie tylko nie przynosiło korzyści ale w efekcie przynosiło straty. Chciałbym usłyszeć w roku ubiegłym tych wszystkich, którzy na takich warunkach proponują obecnie brać te 600 od lipca. Co powiedzieliby wówczas, gdyby np. w MSWiA podniesiono wynagrodzenia o 600 zł a u nas o 100 czy 200??
    Ta propozycja – propozycja w kształcie zaproponowanym przez resort – była i jest nie do przyjęcia dla strony społecznej. Służyła jednemu i to się w części udało tj. ukazaniu działaczy związkowych jako przygłupów działających na niekorzyść środowisk pracowniczych ….
    3/ Powszechne pierdzielenie, że głupie związki nie wzięły, jak im dawano – jest i jołopstwem, i bezsensowną złośliwością, upowszechnianą w wiadomym celu przez jednych a bezkrytycznie kupowaną i powielaną przez innych. Dobrze, że ta propozycja na kształt gorących kartofli nie została przyjęta, bo moglibyśmy wszyscy się nią poparzyć…
    Problem wytworzył się inny i ten problem – po różnych wstrząsach i korowodach my w tym naszym związku – potrafiliśmy pomyślnie rozwiązać.
    To problem polegający na tym aby w prawdzie stanąć ludziom do oczu….
    To problem odwagi podejmowania decyzji i brania za te decyzje odpowiedzialności.
    To w końcu problem dogłębnego i zrozumiałego dla ludzi uzasadnienia podjętych decyzji.
    Gadanie więc o tym, że mon dawał a związki nie wzięły, bo maja gdzieś ludzi jest durnotą obliczoną na jeszcze większą durnotę tych, którzy te bzdety powielają.

    Mogę to napisać pogrubionym drukiem i czytelnie się pod tym podpisać.
    Koleżanki i Koledzy – pracownicy resortu obrony narodowej….
    W roku bieżącym ruch związkowy w resorcie on odnotował bardzo duży sukces….
    Po raz pierwszy, odkąd sięgam pamięcią związki zawodowe – jako reprezentanci pracowników – nie przyjęły spolegliwie tego, co oferował resort, stawiając żądania wyższych płac jasno i zdecydowanie.
    Ofensywa związkowa, także medialna zepchnęła resort do narożnika i zmusiła go po raz pierwszy do podjęcia zobowiązania dotyczącego przyszłych podwyżek.
    Takich, które w istotny sposób będą mogły poprawić naszą sytuację płacową.
    Ten konkretny a przez nikogo nie dostrzegany sukces – nie przyszedł sam.
    Niektórzy się bardzo napracowali i za to chciałem im serdecznie podziękować.
    Niektórzy się niestety nie spisali, osłabiając efekt wspólnego działania i wychodząc przed szereg.
    Proszę tych wszystkich, którzy ustawicznie piach w tryby nam sypią aby zrozumieli, że podcinają także gałąź, na której sami siedzą.

    Twoje wystąpienie, Henryku tak właśnie odbieram.
    Życzę ci aby w twoim zakładzie zz nie było a na pewno wszystkim wam się polepszy.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś
    „Bardzo mi się podoba twoje pierwsze zdanie. Służyłem w wojsku a nie pracowałem – to dlaczego dzisiaj pobierasz nie słusznie wysługę za 45 lat pracy w RBlog i dostajesz nagrody jubileuszowe skoro służyłeś a nie pracowałeś. Czy ten głupi układ, który stworzyli Ci dwaj na to ci pozwala. Tak, czy Nie.”

    No nie, Jasiu.
    NIE.
    Dlatego, że tego nie wymyślili panowie dwaj, bo oni – jak zresztą wielu innych – zabraliby takim, jak ja wszystko ze zwykłej, tak bardzo naszej – przaśnej i zapiekłej zazdrości. A dopiero was wszystkich jasny sz..g trafi, gdy tacy jak ja wywalczą sobie drugie emerytury, co już jest faktycznie załatwione.
    I wówczas ja pojadę na Bermudy a ty tu pozostaniesz.
    Pojadę, bo sobie to wysłużylem i wypracowałem a ty pozostaniesz, bo tylko pracowałeś.
    A więc nie, Jasiu. Po prostu – NIE.
    W układ został żywcem przepisany fragment stosownego rozporządzenia rady ministrów o zaliczaniu okresu służby do uprawnień wynikających z tytułu pracy i zapis w PUZP nie mógł być mniej korzystny, bo byłby sprzeczny z obowiązującym prawem. I dlatego tacy, jak ty niczego nadal w tym układzie nie zmienią, bo ta służba – podobnie, jak określona ilość lat nauki a także wiele innych okresów – zaliczana jest do uprawnień z kp a ty po prostu jesteś ……nieuk…., któremu w dodatku wydaje się, że wszystkie rozumy pozjadał.
    No, ale ty przecież świadectwa szkolne wyrzuciłeś.
    A może po prostu ich nigdy nie miałeś??
    Przyznaj się.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś: „A kto, jak nie koledzy wojskowi zasiadający w tamtych czasach przepchnęli ustawę, żeby płacić wam, doliczać służbę do lat pracy. Czy nie uważasz, że to zwykły szwindel”

    Pieprzysz, jak zwykle a ja bynajmniej nie uważam, że to zwykły szwindel. Uważam, że każdy rok służby powinien liczyć się, jak połtora roku pracy w cywilu do wszelkich uprawnień.

    A oto co wliczamy do stażu pracy, bez względu czy ci się to podoba, czy nie i nie pierdziel tych swoich durnot.
    Do takich okresów zalicza się m.in. okres:
    – za który sąd przyznał wynagrodzenie pracownikowi przywróconemu do pracy, jeśli pracownik podjął pracę,
    – o który skrócono czas wypowiedzenia w razie zwolnienia pracownika z pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, za który przyznano pracownikowi odszkodowanie,
    – prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, prowadzonym przez współmałżonka,
    – czynnej i zawodowej służby wojskowej,
    – pobierania zasiłku dla bezrobotnych i stypendium otrzymywanego przez bezrobotnego w trakcie szkolenia, na które został skierowany przez starostę, a także stypendium otrzymywanego bądź w trakcie odbywania stażu na podstawie skierowania starosty, bądź przez uczestnika przygotowania zawodowego dorosłych,
    – pracy za granicą u pracodawcy zagranicznego,
    – odbywania studiów doktoranckich – jednak nie więcej niż 4 lata i pod warunkiem uzyskania stopnia doktora.

  • Rysiek pisze:

    Według mnie nie jest od dawna w porządku, że piszesz głupoty pod publiczkę i wyssane z palca dyrdymały.
    Zapewne byłoby git, żeby to ciebie zrobili tym specjalistą, bo ty się przecież znasz na wszystkim a pułkownika, który przez lata kierował dużym wojskowym przedsiębiorstwem spuścili do kanału, bo przecież on nic nie umie i niczego nie potrafi – Prawda??
    I wówczas na pewno ta robota ruszyłaby z kopyta. Kiedy ty człowieku zmądrzejesz??
    Nie łapiesz się na tym, że totalne durnoty wypisujesz??

  • Rysiek pisze:

    Piszesz kolejne banialuki typu cyt.: „żeby dostawali kolesie i chodzili później na chorobowe, bo się boją, że przekroczą płace i trzeba będzie oddać do Urzędu Skarbowego haracz. Co ty możesz wiedzieć na ten
    temat.”

    A co ty na ten temat wiesz?? Zupełnie nic, bo sie po raz kolejny ośmieszasz – dlatego, że pracownik ma płacone za zwolnienie tyle – jak nie lepiej – jak za pracę. Co ma więc piernik do wiatraka??

  • Stanisław pisze:

    Za ten wpis spotkamy się w sądzie.

  • Rysiek pisze:

    Pieprzysz, bo za Konfederacji doszło do istotnych zmian w układzie tam, gdzie wiązało się to z wynagrodzeniami.
    Nie doszło tam, gdzie zarówno wy, jak i NSZZ PW stopowaliście te zmiany. Np. do podniesienia istotnego I kat. zasz. czy dodatków funkcyjnych, szkodliwych, uciążliwych czy niebezpiecznych.
    Nie doszło, bo wyście tego nie chcieli i mieliście w nosie, że ludzie tyrają przy środkach bojowych za marne grosze, bo w OWC tych problemów nie było. Tak patrzyliście i patrzycie na te sprawy.
    A Marka nie ruszaj, bo on wraz ze mną właściwie opracował cały protokół dodatkowy Nr 27, który do tej pory utrzymuje te lewe strony stawek i wiele innych składników w niezmienionej postaci, bo poźniej nie było woli aby to urealnić i tak jest dotychczas.
    Wy wówczas jedynie mrugaliście oczętami, bo ciebie – poza OWC – nic nie interesowało i tak jest do tej pory a twoi koledzy z przedsiębiorstw wojskowych wraz z szefem z wiadomej stoczni tylko rączki bezradnie rozkładali…
    Co do Marka, to mało wiesz kolego aby się tu wypowiadać. W dodatku, jeżeli nawet coś wiesz, to łgasz jak najęty i to z premedytacją. Bo ja byłem i widziałem. Widziałem Ciebie kilkakrotnie ale nigdy ciebie nie słyszałem.
    Za to Marek prowadził całą dyskusję ze stroną resortową, za co miał takie podziękowanie od swojego szefa, że co on ugrał – to jego szef w imię bajkowej współpracy zaprzepaścił.
    Był kiedyś bardzo symptomatyczny przypadek, który to dobrze obrazuje. Dogadałem się z Markiem, że ja jemu prześlę swoje wystąpienie w sejmie a on mi prześle to, które napisał dla Przewodniczącego. I tak zrobiliśmy po to, aby to moje i Pana Jagiełły wystąpienia przed komisją były pewną całością i aby problemów poruszonych przez jednego nie powielał drugi.
    Okazało się jednak, że to merytoryczne wystąpienie Marka, które miał wygłosić wiadomy przewodniczący – wygłoszone nie zostało. Zamiast tego, było coś w rodzaju: wiecie – rozumiecie – jest dobrze, nawet bardzo dobrze – wręcz można mówić o bajkowej współpracy.
    Ta bajkowa współpraca to nie żart. Takie słowa zostały w sejmie wypowiedziane przez przedstawiciela NSZZ PW – kto nie wierzy, może je odnaleźć…
    Twoje, z uporem powielane kłamstwa na temat nie tylko mój ale i Marka, maja tyle wspólnego z prawdą, co ja z buddyzmem, czy lamaizmem.

  • Grzesiek pisze:

    A czwarci… 3Rblog wcale

  • pcm administrator forum owc pisze:

    Wiesz co przeczytałem ten Twój wpis i powiem Ci tyle niezła historię na tworzyłeś. Administratorem zawsze byłem i jestem ja. Nikt nigdy nie miał dostępu do administrowania. Moderatora zaproponowałem o ile się nie mylę i Markowi i Tobie w czym był problem? Nawet swego czasu proponowałem nszzpw i co?……
    Zapytaj Marka jak fajnie mu się moderuje tutaj wpisy. Wiesz że te Twoje i Jasia wpisy atakujące się nawzajem nadają się tylko do kosza.
    Dobrze ktoś tu zauważył zacznijcie pożytkować tą energię z klawiatury na poprawę bytu PW…
    Myślisz, że taka prosta jest rola administratora?
    Chcesz spróbować moderacji? Zapraszam.
    A ban wiesz dlaczego był, bo tworzone były kolejne konta typu Ares osa itd.

  • Rysiek pisze:

    Nieprawda. Czy to ta, jak piszesz cyt. „ekipa” czy inna, my – pracownicy resortu na to większego wpływu nie mamy i nic nam do tego.
    Związki zawodowe są od walki o interesy pracowników a nie od walki politycznej a ty wciąż tą politykę wplatasz w to swoje pisanie. Zdecyduj wiec czy aspirujesz na funkcję jednego, czy drugiego Dudy…
    Myślę jednak, że na prezydenta a nie przewodniczącego.
    To tak oczywiste, że już ktoś o tym napisał, rzucając hasło: „Jasiu na prezydenta”….
    Zatrzymanie prac nad układem nie wynika z braku chęci resortu a z tego, że zebrany wcześniej materiał – w postaci propozycji z zakładów pracy – nie ma większej wartości. Resort jednak nie chce forsować projektu radykalnych zmian układu a raczej spogląda w stronę rozwiązań funkcjonujących od wielu lat w MSWiA.
    Przypomnę, że tam zbiorowego układu pracy po prostu nie ma a wszystko jakoś się kręci….

    A my co??
    A my Jasiu, jak zwykle….
    Czekamy w pokrzywach a nie wiedząc, co dalej – naparzamy się pałami, prawda??
    A ja pytam…
    A czyją rolą jest przekonanie resortu, że ta forma zapisu uprawnień pracowniczych, jaką jest układ jest potrzebna oraz rozwiązuje wiele spraw i problemów??
    A czyją powinnością – wręcz obowiązkiem jest opracowanie stosownych zmian do układu i wezwanie resortu do negocjacji??
    No czyją – pytam??
    No to pokaż, co potrafisz – przecież ty i w ogóle wy w tej solidarności – wraz z drugimi wam podobnymi – wszystko wiecie, rozumiecie, pojmujecie i załatwiacie.
    No, to po prostu załatwcie… sensowne zmiany tego układu.
    A może wszyscy czekacie aż ja to sam zrobię????

  • Rysiek pisze:

    Historie do tego – kolego K – to ty teraz tworzysz.
    Nie o konta chodziło, bo jeżeli tworzyłem nowe konto to dlatego, że formuła pisania na tym poprzednim się wyczerpała. Tłumaczyłem to wówczas i Tobie, i innym, i niektórzy to pamiętają.
    Alf to był mój nick jeszcze z forum PW i go na tym twoim – solidarnościowym forum nie używałem, o ile pamiętam….
    Ares to był mój nick wówczas, gdy walczyłem o powstanie nowego związku zawodowego w resorcie jeszcze na forum PW. To z kolei forum było opanowane przez działaczy i sympatyków NSZZ PW a administratorem był członek tego związku. Doprowadziłem – jako ten Ares – zarówno do powstania nowego zz w resorcie, jak i do wejścia tego związku do PUZP, jako strony tego układu.
    Po likwidacji tego forum, bo różne odłamy związkowcow z NSZZ PW wzięły się za włosy a sprawa się w sądzie skończyła – nadal pod tym nickiem pisałem na tym twoim solidarnościowym forum…
    Gdy formuła walki się wyczerpała, bo zadania zostały zrealizowane a zarówno wy – solidarność, jak i NSZZ PW skoczyliście mi wspólnie na plecy jako związkowej konkurencji, która w resorcie was pod względem przygotowania do rozmów i negocjacji w kozi róg zaganiała – przybrałem nick Osa i cię o tym wówczas lojalnie poinformowałem a ty to ze zrozumieniem przyjąłeś i wydałeś na to zgodę – prawda??
    Nie podawaj więc fałszywych argumentów tylko rzeczywiste tym bardziej, że niejaki Jasiu – twój związkowy szef – pcm /pracowniku cywilny mon – tak, tak…/ zarówno tu obecnie na tym forum, jak i na tym waszym – solidarnościowym pisał na okrągło w tylu odsłonach, w ilu chciał i jakoś go nie banowałeś podczas, gdy ja zmieniając nick już do niego nie wracałem – tak, czy nie???
    A więc – mój kolego „K” – przez lata całe dobrze się tajniaczyłeś udając problemy z Jasiem, podczas gdy to on wydawał i wydaje ci polecenia.
    Napiszę jeszcze jedno, o czym pisać nie zamierzałem ale ponieważ strugasz karpia – to o tym wspomnę…..
    Wspomnę o rzeczywistym powodzie natychmiastowego pożegnania się z wami i żądania abyś wszystkie moje wypowiedzi usunął…
    Tym powodem był fakt, że moje wypowiedzi nie tylko były bez żadnego powodu wycinane czy nie zamieszczane ale w sposób wręcz bandycki – ZMIENIANE…
    Pokazaliście mi wówczas, że stać was na każde świństwo i tak jest do dziś.
    Gdybym wówczas był mniej naiwny i wiedział to, co wiem obecnie – to może inaczej bym postąpił.
    Kończąc, bo się odezwałeś…
    Przekroczyliście w stosunku do mnie wszelkie dopuszczalne granice, ocierając się o przestępstwo.
    Nie wchodziłem na to wasze forum od czasu, gdy wniosłem o likwidację konta oraz wszelkich moich wypowiedzi w obawie, że je dowolnie pozmieniacie. Jeżeli jednak ten mój wniosek nie został zrealizowany – to rozważę poinformowanie paru instytucji o tym fakcie.
    Współpracę z wami definitywnie zakończyłem.
    Żal mi jedynie tych wszystkich, których tam przez lata całe podobnie potraktowaliście – chłopcy z wojskowej SP.S – no a te wasze hocki – klocki z Sajmonem vel – masę innych ksyw aby zrobić ruch na forum to istna – wieloletnia komedia.
    I co? – nie pisze??
    Może czasem pisze także jako pcm???
    Alf??? Ares??? Jan?? Jasiu??? i Bóg wie kto jeszcze??
    I zapewne, jak dawniej sam sobie pytania zadaje???

  • Rysiek pisze:

    Raczyłeś napisać cyt.: „Wiesz że te Twoje i Jasia wpisy atakujące się nawzajem nadają się tylko do kosza.”

    Zapewne chcielibyście aby tam trafiły, bo wasz Jasiu totalnie was ośmiesza.
    Mnie nie wadzą – niech pisze. Jak się pomyli – napisze prawdę a zarówno ja, jak i paru innych z tych okruchów prawdy może złożymy to „lustro” naszej pracowniczej rzeczywistości.
    Co do moich wpisów, Ci co chcą wiele się z nich dowiedzą np. tego, co faktycznie na tym waszym solidarnościowym forum robicie, pracowniku cywilny mon.

  • Michał pisze:

    Dziękuję bardzo za informację. A kiedy są rozmowy o podwyżka Ch na przyszły rok bądź ewentualnych premiach w tym roku? Pozdrawiam

  • Michał pisze:

    Nie rozumiem wpisu na stronie fb NSZZ PW odnośnie podziału oszczędności za 1 półrocze. To jeszcze jakieś oszczędności będą?

  • Rysiek pisze:

    Witaj, te pytania to już do kogoś innego, bo ja na nie – nie odpowiem. Moja „szklana kula” mówi, że komunikat na stronie NSZZ PW to wytwór ich oczekiwań a nie znajomości agendy tego spotkania.
    Ja nie znam żadnego pisma DSS w tej sprawie ale być może ono istnieje.
    Nie wydaje mi się bowiem, że DSS tak po prostu wystosował to zaproszenie, nie określając – nawet bardzo ogólnie – jego tematyki….
    P.S. Co do tych oszczędności. Podzieliliśmy to, co mieliśmy w zakładzie. Jest jednak faktem, że takie oszczędności istnieją także u poszczególnych dysponentów środków na wynagrodzenia. Jeżeli taka będzie zgodnie z obietnicami decyzja resortu – to zostaną one rozdzielone i u nas kolejny raz po parę zł ludziom przybędzie….

  • Rzeczywiście, Rysiu masz rację.
    W MSWiA nie ma układu ale trzeba jednocześnie wskazać, że tam nie ma również tradycji układowych.
    Pracownicy wojska, w zasadzie cały czas byli objęci układami, z wyjątkiem krótkiego okresu czasu, kiedy nie byli…
    Jednocześnie w okresie, kiedy nie byli nim objęci, bo stosowano w odniesieniu do nich zarządzenie MPiPS lub rozporządzenie RM – zastosowanie do nich miały jednak niektóre zapisy obowiązujących wcześniej układów…

    Podejrzewam, że na chwilę obecną jestem jedną z nielicznych osób, o ile nie jedyną, która posiada kompletny Układ Zbiorowy Pracy dla Zakładów Wojskowych z 31 grudnia 1974 r. wraz z 31 protokołami dodatkowymi do tego układu. Ostatni z nich – dotyczący pracowników łączności i obserwacji – został podpisany w dniu 10 grudnia 1981 r., czyli na 3 dni przed ogłoszeniem stanu wojennego i miał obowiązywać od 1 października 1981 r.

    Nie piszę już o całym normowania pracy w wojsku i wydanych w tym celu normatywach pracy pracowników.
    Realizowane były zadania w zakresie normowania pracy i wypracowywane dokumenty stanowiły podstawę do tworzenia stanowisk pracy pracowników wojska i komórek organizacyjnych, w których pracownicy byli zatrudniani, zarówno etatowych, jak i z planu zatrudnienia. Tym samym zachowana była zasada tożsamości stanowisk, struktur i zadań wykonywanych na stanowiskach pracowników.
    Jak jest dzisiaj, wszyscy wiedzą.
    Zadania mają być zrealizowane i nikt z przełożonych nie wnika, jakim kosztem.
    Odbywa się to w zasadzie… bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów.
    🙁

    Dobrze pamiętam okres, kiedy nie obowiązywał w wojsku UZP i usilne działania związków zawodowych ukierunkowane na powrót do tradycji układowych. Wówczas wskazywano, że MON daje kasę na wynagrodzenia a przepisy określa pracownikom wojska. Minister Pracy i Polityki Społecznej?!
    W końcu, gdy odpowiednia atmosfera w tym zakresie pojawiła się w państwie – podjęte zostały prace nad układem i po dwóch latach negocjacji ujrzał światło dzienne PUZP.
    Podejrzewam, że przy obecnych regulacjach kodeksowych, nie ma już powrotu aby pracowników ron objąć rozporządzeniem Rady Ministrów… jak to próbował straszyć stronę społeczną jeden z poprzednich pełnomocników. 🙂

    Ważne jest natomiast aby obie strony Układu zrozumiały, że jest to jedyne narzędzie do naprawy tego, co przez ostatnie dziesiątki lat stało się w obszarze wynagradzania pracowników ron.
    Bez tego, zawsze będziemy „leczyć” finansowo skutki – nie rozpoznając przyczyn „choroby”.

  • pcm administrator forum owc pisze:

    Jaki kolega K.? Znowu tworzysz swoją historię odbiegającą od prawdy. Nigdy nie manipulowałem i nigdy z nikim nie byłem w układzie. Nikt pod moim nickiem nie pisał. Nie ma takiej możliwości.
    Po Twoim wpisie, zastanawiam się po co w ogóle tworzyłem forum, po co co roku wydaję kasę na domenę i serwer z tych naszych nędznych płac.
    Chyba czas zamknąć forum, to twój cel?
    Zrealizuję go prędzej czy później, bo sensu w tym nie widzę….

  • Rysiek pisze:

    Zgoda Marku – dokładnie tak jest.
    Jest jednak także i tak, że obecnie w resorcie karty rozdają ludzie, którzy przybyli do nas z resortu o innych tradycjach. O ile min. Macierewicz naciskał na zmiany w układzie, głównie w celu wywalenia z niego tych obrzydliwych „utrwalaczy” socjalizmu i te problemy a nie problemy płacowe były wówczas priorytetem, o tyle obecnie być może chętnie by cały ten układ wypowiedziano, czy zawieszono…
    A my?? A strona społeczna??
    Co my robimy aby do tego nie dopuścić. Mam wrażenie, że po prostu czekamy. A czekając i nie występując z inicjatywą możemy zostać któregoś dnia i zaskoczeni, i ograni przez resort. Ja o tym wiem a ty???
    No dobrze…
    Ponieważ jesteśmy tym związkowym planktonem, doradzam czekanie na ruch tych super znawców i negocjatorów z NSZZ PW i wojskowej solidarności. Skupia ona pracowników cywilnych mon, co zdaniem jednego z jej działaczy oznacza, że nie ma w niej byłych wojskowych leni i głupoli, więc niech pokaże, co potrafi…
    W dodatku to z nimi pan minister rozmawia…
    Czekamy aż nam załatwicie nowy korzystny dla ogółu pracowników układ.
    Na co czekacie??
    Nie sztuka – Jasiu i spółka – ujadać na internetowych forach…
    Sztuka wziąć się do pracy i przedstawić jej efekty.
    No proszę – co w chwili obecnej macie??
    POKAŻCIE…..

  • Grzesiek pisze:

    A gdzie Ty niby taki wpis zobaczyłeś na fb??? Nie ma takiego!!!
    Ludzie, nie załamujcie mnie już.

  • Grzesiek pisze:

    I jak tam po dzisiejszym spotkaniu Panie Marku?
    Jak zwykle lepiej przemilczeć???

  • Michał pisze:

    Mamy wakacje. Problemy pracowników RON pozostały. W tym miesiącu planowane jest spotkanie strony społecznej z RON w/s podwyżek na 2020r., oraz wypracowanie zasad podziału oszczędności za I półrocze. Dla przypomnienia naszym decydentom w MON dedykujemy krótki filmik.
    J.R.Sz.
    G.K.
    ps.
    Sukcesywnie będziemy prezentować krótkie filmiki z pikiety.
    Powyżej świetne wystapienie kol Lucyny Chodzińskiej.
    Brawo Lucyna i cały Okręg Inspektoratu Wsparcia SZ Polski Południowej.

    J.R.Sz.
    G.K.
    .

  • Rysiek pisze:

    Grzesiu – jest. Oto ten wpis:
    NSZZ Pracowników Wojska
    19 czerwca o 12:49 ·
    Mamy wakacje. Problemy pracowników RON pozostały. W tym miesiącu planowane jest spotkanie strony społecznej z RON w/s podwyżek na 2020r., oraz wypracowanie zasad podziału oszczędności za I półrocze.
    J.R.Sz.
    G.K.

    To oczywiście nie oficjalny komunikat w sprawie tego spotkania a jedynie informacje medialne zasięgnięte u związkowych decydentów, jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa – prawdziwe.

  • Rysiek pisze:

    Słuchaj pcm, nie chciałem cię tu kopać. Przepraszam, jeżeli tak to wyszło.
    Nie mam stary do ciebie pretensji a jedynie zwyczajny żal. Swój pobyt na tym waszym forum zapamietałem jako okres stresujący, który przyniosł mi wiele wrażeń, o których chciałbym jak najprędzej zapomnieć.
    Ja wiem, że w całej tej historii usiłowałeś zachowywać się przyzwoicie i to doceniam. Jednak było, jak było i tego nikt z nas nie wykreśli. Mamy obydwaj określone wrażenia i trudno aby po latach uległy zmianie. Wówczas coś się we mnie wypaliło i przestałem wierzyć w ludzi…
    To twoje forum mnie po prostu złamało.
    Od tamtego czasu stoję z boku, nie pełnię żadnych istotnych funkcji, nie chcę już niczego poprawiać, ani nikogo zbawiać.
    Zmieniłem się….
    To Wasza zasługa…
    Najmniej Twoja ale Ty także miałeś w tym swój udział, nie wykazując tyle odwagi, ile było trzeba.
    Rozumiem to i pretensji nie mam. Tylko żal.
    O to, że przestałem wierzyć w ludzi a przestając wierzyć w ludzi – nie moglem już robić tego, co chciałem i w jakimś stopniu także potrafiłem.
    To tyle na zakończenie tej historii….
    Proszę o jedno – o to, abyś wykasował wszelkie dotyczące personalnie mnie wypowiedzi a wiem, że są takie, bo mi o tym ludzie mówią. Nie mogę się do nich ustosunkować, więc zamieszczanie ich jest niegodziwością.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.

  • Dzisiejszym spotkaniu?
    Spotkanie zostało przesunięte i to dwukrotnie – i ostatecznie ustalony został termin na dzień 28 czerwca b.r.

  • Grzesiek pisze:

    Mi on się nie wyświetlał.teraz, owszem.jest taki post u „nich” na fb.nie wiem czemu tak jest tzn było.. fb non stop ma jakieś jazdy aktualizacje itp. Jest coraz gorzej i wolniej.

  • Tomasz pisze:

    Według rządowych prognoz w założeniach do przyszłorocznego budżetu rząd zapisał, że średnie wynagrodzenia wzrośnie z 4700 do 5200 złotych, czyli o 500 złotych. Jeśli mamy gonić ( a tak obiecywano) musimy dostać więcej.

  • Jasiu pisze:

    Widzisz Janek i masz nie masz prawa mieć własnego zdania i tu pisać, bo nie jaki Rysiek od razu każdego krytykuje i stawia do pionu. Przecież on – największy filozof grecki wszystkich poucza a tak naprawdę nic nie osiągnął. Chciał wprowadzić zmiany, wiecie czego kwoty 1300 zł a wiecie dlaczego, bo ma bardzo duży „staż pracy” i by miał jeszcze większy dodatek stażowy i tak samo chciał zwiększyć kwotę 750 zł, od którego nalicza się dodatek funkcyjny i pytam to są działania najbardziej potrzebne i dotyczą podwyżek głodowych płac szeregowych pron. Taki z niego reformator i związkowiec.
    Chwalisz się protokołem 27, to ja ci odpowiem – do dziś przez takich jak ty, nie wiemy ile pieniędzy poszło na ten cel a tak do końca ty i Ci wszyscy, którzy sobie przypisujecie sukces to ci odpowiadam – ograłem was, jak chłopców w piaskownicy. Nawet nie masz troszeczkę pojęcia ani Ty, ani ci wielcy znawcy, że takimi działaniami doprowadziliście do podwyżek dla wybranych pracowników.
    Może Marek pamięta, jak dzwoniłem i zadałem mu pytanie skoro 8 kat. rozpoczyna się od np. 1530 a wartownicy mają 1400 zł to dostaną 130 zł podwyżki i po chwili konsternacji usłyszałem – tak.
    Czyli zaproponowaliście coś, co nie wiedzieliście ile pójdzie na to pieniędzy i kto na tym skorzysta. Tak samo działacie teraz – chcecie po 600 zł podwyżki tylko nie potraficie wyliczyć skutki i taki waszymi działaniami powodujecie to co roku, że wszyscy dostają po równo, czyli ten, co ma dużo ma coraz więcej a ten szeregowy pron nadal ma minimalne wynagrodzenie.
    To jest ten opracowany fenomen podwyżek Rysia z 1 RBLog. No, faktycznie z 750 zł podniesienia na 1300 zł dodatku funkcyjnego wyprowadziło by dodatkowo kilka milionów złociszy ale my na takie propozycje się nie zgodziliśmy jako „S” a może masz pomysł, żeby wprowadzić dodatek stażowy do 50 lat, bo teraz jest wypłacany tylko do 45 lat.
    Twoje pomysły i wyliczenia zachowałem sobie na pamiątkę, jako propozycje Konfederacji Pracy.
    I co z tego, że protestowałeś w Warszawie. Pokaż pismo, gdzie zwróciłeś się do pozostałych organizacji żeby wzięły razem z wami udział w pikiecie. Niby głodowałeś i przerwałeś i co wywalczyłeś tą głodówką – tylko bez ściemniania. Kompletnie nic. Ograł Cię RON, jak chłopca w krótkich spodenkach.
    Dzisiaj sobie przypisujesz podwyżkę tegoroczną, że to ty wywalczyłeś a tak naprawdę to nigdy niczego nie wywalczyłeś, bo resort zaplanował 300 zł na 2019 r. i dał 288 zł podwyżki sam od siebie. I teraz napiszę więcej. Próbujesz ośmieszyć i pomawiasz Solidarność, że układamy się z RON a nie wiesz, że to dzięki naszym naciskom i rozmowom na najwyższych szczeblach jest spotkanie w piątek 28 czerwca o godz. 13.30 ale skąd ty – taki pikuś masz to wiedzieć. Lepiej powyzywać, oplu Jasia a nawet pomówić a to Jasiu naciskał na spotkaniach KS, żeby P. Duda, Szef Sekretariatu oraz Szef KS PC spotkali się z Ministrem Błaszczakiem i żeby zaczęły się rozmowy o podwyżkach na 2020 r. jeszcze w tym roku żeby nie była to decyzja znowu jednostronna.
    Oczywiście, wszyscy tu czytający zauważyli, że na poważne zarzuty nie odpowiadasz albo próbujesz kłamać ja z nut. Ale pamiętaj, każde kłamstwo prędzej czy później obnaży Ciebie i twoje zachowanie a Marka nikt nie opluwał na stronie Forum OWC a na pewno nie byłem to ja.
    A, że Ciebie wyzywali co nie którzy od trepów czy to, że pisałeś pod wieloma nickami to pokazałeś tak naprawdę kim jesteś i jaki jesteś prawdomówny. To samo robiłeś i robisz na stronie Tarczy, zadajesz tendencyjne pytania lub chcesz mnie obrazić a potem sam na te wpisy odpowiadasz. To pokazuje, kim ty naprawdę jesteś skoro posuwasz się do takich nie czystych zagrywek.
    A Administrator z Forum OWC nigdy nie był przeze mnie sterowany i nikogo nie wyautował na moje polecenie. Te forum jest bardzo dobrze spostrzegane przez pron, którzy tu wymieniali informacje tylko taki szkodnik, jak ty zaczął zaglądać i się wymądrzać i wszystkich obrażać i dlatego zostałeś wykluczony.

  • Michał pisze:

    Na piątek przesunęli?
    Może planują jakąś niespodziankę? Powodzenia

  • Michał pisze:

    Myślę, że będzie jakaś niespodzianka w piątek.

  • Jasiu, nie było żadnej konsternacji w odpowiedzi na wzrost płacy zasadniczej wartowników co najmniej do poziomu 1530 zł, bo wówczas mieliśmy pełne informacje w zakresie ilu pracowników ron posiada jakie wynagrodzenie zasadnicze! Dlatego też wzrost płac zasadniczych był jak najbardziej pod kontrolą.
    Odnosząc się natomiast do podstawy naliczenia dodatku funkcyjnego, to – o ile dobrze pamiętam – wszystkie związki zgodziły się na kwotę 1300 zł. Pamiętam, że nawet w tej kwestii – jako strona społeczna – wzięliśmy jeszcze przerwę, w trakcie której ustaliliśmy, że będzie to właśnie ta kwota najniższej płacy. Po przerwie Pełnomocnik F. się przestraszył, że będzie tak znaczny wzrost dodatku funkcyjnego i ostatecznie stanęło, że będzie to kwota 750 zł. Nie jest więc prawdą, że „S” nie zgodziła się na stawkę 1300 zł.
    Osobiście uważam, że ze strony resortu a konkretnie F. był to błąd, bo ta podstawa naliczenia powinna być na dzień dzisiejszy co najmniej na poziomie najniższego wynagrodzenia.

  • Rysiek pisze:

    Daj spokój, Marek.
    Ten gość i tak jest głuchy na wszelkie argumenty, które zmieniają jego ogląd rzeczywistości. Ja tylko w jednej sprawie – Gdzie gościu, ja tu piszę w kilku odsłonach i zadaję sobie pytania, na które odpowiadam??
    Marek – napisz o tym, w ilu odsłonach występuje tu ten „nasz” Jasiu, który z uporem wciska innym to, co sam robi??

    P.S. Oczywiście – to spotkanie to wasza zasługa – przecież pisałem, że ściemniać to wy po mistrzowsku potraficie. To także zasługa NSZZ PW, no bo oni przecież protestowali…
    Tylko to nie nasza zasługa, bo nas ani wy, ani resort nie lubi – prawda??
    No, więc nasi przedstawiciele być może będą w tym spotkaniu uczestniczyć i po prostu przyjrzą się temu, co ci „mistrzowie” negocjacji wynegocjują…
    Obawiam się jednak, że do żadnych negocjacji nie dojdzie a to, co resort zaproponuje jest od dawna znane i zostało opisane już w tym liście, który ja osobiście od Pełnomocnika swego czasu otrzymałem…
    Powtarzam więc – Oczekuję, że towarzystwo z S i NSZZ PW po prostu wezwie resort do pilnych negocjacji nad PUZP, w których zawrze te swoje recepty na sukces. Odwrócimy w końcu całą sytuację. Pokażcie co potraficie a tym razem to my będziemy się jedynie przyglądać i wybrzydzać…

    Durnot pisanych na temat zmian w PUZP, zwłaszcza protokołu nr 27 nie komentuję, bo czasu i nerwów szkoda, zwłaszcza na dyskusję z kimś, kto cały problem sprowadza do tzw. „ogrania” innych.
    To przez takich c…….w ruch związkowy w wojsku jest przez wielu postrzegany jako stowarzyszenie niedojdów, durnych cwaniaków i głupio-cwanych malkontentów….
    Wspomnę jedynie, że podniesienie I kat. zasz. ma jedynie wręcz symboliczny wpływ na dodatek za wysługę, gdyż jest on liczony głównie jako % od wynagrodzenia zasadniczego. Nie ma także żadnego wpływu na wysokość premii.
    Ma za to zasadniczy wpływ na parę innych dodatków do naszych wynagrodzeń, zwłaszcza za pracę w warunkach szkodliwych, uciążliwych czy niebezpiecznych.
    Art. 40.
    1. Pracownikowi przysługuje dodatek za każdą godzinę pracy wykonywanej w warunkach szkodliwych dla zdrowia, szczególnie uciążliwych lub szczególnie niebezpiecznych:
    1) przy I stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości – w wysokości 8%,
    2) przy II stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości – w wysokości 11%,
    3) przy III stopniu szkodliwości lub szczególnej uciążliwości- w wysokości 15%,
    4) przy pracach szczególnie niebezpiecznych – w wysokości 13%
    stawki godzinowej wynikającej z najniższego wynagrodzenia.

    Tego Jasiu wynagrodzenia, na którego zwiększenie z uporem krzywo patrzycie, dając wyraz swojego gląbostwa i niezrozumienia wielu pracowniczych problemów. Jesteście w tym tak dobrzy, że uwaliliście nawet swojemu środowisku zawodowemu – pracownikom OWC – możliwość zwiększenia wynagrodzenia z tytułu konwojowania materiałów niebezpiecznych….
    Zapytaj chłopców z Drawna, co oni na to, że ich związkowy reprezentant swego czasu nie dopuścił do zwiększenia dodatku za pracę w warunkach niebezpiecznych ….
    Na pewno ci podziękują….
    No ale wy w tej waszej szkółce niczego przecież nie konwojujecie…..
    Nie tyracie też przy środkach bojowych w warunkach zagrożenia wybuchem. Ale co ty o tym możesz wiedzieć….

  • Rysiek pisze:

    „Widzisz Janek i masz nie masz prawa mieć własnego zdania i tu pisać, bo nie jaki Rysiek od razu każdego krytykuje i stawia do pionu….”

    Oczywiście, że ma prawo mieć własne zdanie i je tu wyraził a Marek jego wypowiedź bez skrótów zamieścił…
    Ja jednak rownież mam prawo z nim się nie zgadzać w przeciwieństwie do ciebie, bo ty uważasz, że takie postawienie sprawy jest słuszne… Twoja sprawa…
    Ja się z takim stanowiskiem nie zgadzam.
    Mam prawo??
    No właśnie – dzięki za zezwolenie na prawo wyrażenia odmiennego poglądu….
    U was, na tym waszym solidarnościowym forum OWC takie wypowiedzi po prostu by nie przeszłym bo wszystko co nie epatowało bałwochwalczym uwielbieniem dla twojej inteligencji i nieomylności bylo i zapewne nadal jest wywalane i tłamszone.

  • Rysiek pisze:

    „Oczywiście, wszyscy tu czytający zauważyli, że na poważne zarzuty nie odpowiadasz albo próbujesz kłamać ja z nut. Ale pamiętaj, każde kłamstwo prędzej czy później obnaży Ciebie i twoje zachowanie”
    Słuchaj, Jasiu – Zapytam tu publicznie i wprost – Możesz wyjaśnić, dlaczego tak upierdliwie od wielu lat za mną łazisz krok w krok i usiłujesz wykazać, że kłamię??
    Dobrze – biedny człowieczku – zdradzę ci tajemnicę głęboko skrywaną – kłamię namiętnie, jak z nut i co z tego??
    Nie jestem żadnym działaczem, nie pełnię żadnej decyzyjnej funkcji. Jestem szeregowym pracownikiem resortu piszącym tu i mogę pisać co chcę, w przeciwieństwie do ciebie, bo ty – jako osoba publiczna – podlegasz społecznej, publicznej ocenie.
    Dlatego po prostu się najnormalniej gościu …… odseparuj
    Powtarzam raz jeszcze – kłamię – kłamałem i kłamał będę – ULŻYŁO???
    Zajmij się człowieku swoją funkcją albo ją zostaw i wstydu sobie i innym oszczędź….

  • Rysiek pisze:

    Odpowiadając na to Twoje stanowisko, przedstawię prognozowaną podwyżkę dla pracowników innego resortu siłowego.
    W zawartym porozumieniu dotyczącym podwyżek dla pracowników Policji zapisano, że od 1 stycznia 2020 r. pracownicy otrzymają podwyżkę wynagrodzeń w wysokości nie niższej niż średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej ustalony w ustawie budżetowej na rok 2020.
    Obecnie znana jest propozycja rządowa tego wskaźnika określona w projekcie rządowym.
    Średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej wyniesie wg propozycji RM – 106,0 proc. w ujęciu nominalnym (oznacza to, że wynagrodzenia w 2020 r. nie będą automatycznie waloryzowane tym jednym wskaźnikiem).
    Czyli – automatycznych podwyżek w tej wielkości po prostu nie będzie.
    Gdyby tak było, to licząc nasze przeciętne /w obszarze zainteresowania zz/ wynagrodzenia zasadnicze w wojsku a podobne są także w policji w wys. 2500-3000 zł – te 6% to podwyżka rzędu 150-180 zł dla pracowników Policji w roku przyszłym.
    Może – po różnych bojach – ok. 200-250 zł a może nie…
    W tym kontekście zapowiadana przez resort podwyżka w wysokości 500 zł nie jest mała i chodzi tylko o to aby taka była i aby te duże w sumie środki zostały optymalnie rozdzielone z uwzględnieniem potrzeb WSZYSTKICH grup zawodowych pracowników resortu.
    Z innych wskaźników należy wymienić np.:
    – dynamikę nominalną przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej – 6,0 proc;
    – dynamikę nominalną przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw – 6,3 proc.;
    Oczywiście to propozycje przedstawione dla RDS ale doświadczenie wskazuje, że niewiele się zmienią.

  • Rysiek pisze:

    A ja żadnej niespodzianki nie przewiduję. Może jedynie parę zł z oszczędności za I półrocze…..

  • Henryk pisze:

    Trzeba było brać 600 zł od lipca a potem od stycznia kolejne 200 zł i każdy już miałby spokojną głowę, a tak z tych 500 zł znowu wyjdzie 300 i zostaniecie z ręką w nocniku jak zwykle.

  • Jasiu. pisze:

    Jak znowu kłamiesz. Zapytaj Janusza M. z S on ci powie, kto powiedział, że nie zgadzamy się na podniesienie dodatku funkcyjnego na 1300 zł jako propozycji Konfederacji Pracy. Widzę, że jesteśmy rówieśnikami rocznikowymi ale zaczynasz tracić pamięć i zaczynasz zmieniać fakty. Janusz ci prawdę powie. Już nie jest w „S”. Skoro uważasz, że podstawa naliczenia dodatku funkcyjnego powinna być od najniższego wynagrodzenia – to naszej zgody nigdy nie będzie.
    To pan Generał miałby ile może napiszesz kwotę do wiadomości pron skoro dzisiaj ma 200% dodatku funkcyjnego, czyli 2600 zł.. Niektórzy dzisiaj nie mają nawet tyle wypłaty na rękę. A ty byś chciał mu i byłym kolesiom mundurowym dać 5 tys. zł, bo to oni w 75% piastują najlepiej opłacane stanowiska pracy i jeszcze mają dodatki funkcyjne za dwie osoby plus szef. To jakaś kpina.
    Widzisz, to Ryśkowi się nie podoba, że ja tu piszę, bo ja tak naprawdę was demaskuje i pokazuję pron kogo wy naprawdę reprezentujecie skoro dla was najważniejszym celem jest podnoszenie dodatku funkcyjnego a może jeszcze złożycie propozycje podniesienia stażowego od kwoty 2450 zł.
    Teraz jest wszystko jasne, to takich pron ty reprezentujesz Marku. Brawo ty.

  • Jasiu. pisze:

    W końcu ktoś ci uświadomił, że nie jesteś uczciwy i cały czas okłamujesz tu czytających. A dla Administratora Forum OWC wielki szacun, bo jak pisze to on założył te forum i je sponsoruje z własnej kasy a ja na tym zacząłem pisać od 2009 r., czyli piszę tam 10 lat ciągle pod tym samym nickiem. A ty tak pisałeś jako Ares, osa, Alf, szerszeń czy wiele innych nicków bardzo nieładnie. Taki jesteś wiarygodny jako członek Tarczy.
    Dlatego oświadczam, że nie będę polemizował z Takim człowiekiem, który nie czysto gra a z drugiej strony jako szeregowy członek Tarczy, tak naprawdę nie jesteś decyzyjny w Tarczy i dlatego moja współpraca – o ile będą zbieżne tematy – będzie współpracą na najwyższych szczeblach związkowych tylko z Szefem Tarczy, czyli Markiem K. i tymi, którzy biorą udział w spotkaniach w RON.
    Czyli koniec, teraz możesz pisać do bólu co chcesz.
    Dla mnie od dnia dzisiejszego nie istniejesz.

  • Jasiu. pisze:

    Skoro to, co napisałeś o Marku – to proszę kolegę Administratora Forum OWC, że jeśli posiada takie wpisy i kogo to są wpisy, żeby je wstawił na forum OWC. Ja znam kilka nicków i o ile takie naprawdę wpisy są na Marka, to jest to skur…….
    Pomimo tego, że niejednokrotnie było miedzy nami „gorąco”, to nigdy bym nie napisał i dopuścił się do takich kroków to nie w moim stylu. Marka znam prawie od 12 lat i ja wiem co zrobił dobrego dla pron a co nie. Ale nie ty, Rysiu będziesz wkładał nie moje słowa mnie w usta na to nie pozwolę.
    Jeśli ktoś w ogóle obrażał Marka na Forum OWC, to nie byłem ja i go nigdy nie wyzywałem od agentów.

  • Jasiu, w zakresie propozycji zmian w dodatku funkcyjnym ze strony Konfederacji Pracy coś pamiętasz ale tak naprawdę chyba nie wiesz o co wówczas chodziło! Nie będę Cię uczył w tym zakresie, bo to możesz zrobić w ramach samokształcenia…

    Natomiast, co do braku waszej zgody na obliczanie dodatków funkcyjnych od najniższego wynagrodzenia to trzeba wskazać, że taki sposób obliczania był od początku, gdy układ został podpisany i to dzisiaj – wszyscy czytający i korzystający z PUZP – dziwią się skąd ta kwota 750 zł a wcześniej 635 zł się w układzie znalazła?!

    Co do przedstawianych przez ciebie przykładów, że ktoś bierze dodatek na poziomie 200% za trzyosobową strukturę organizacyjną łącznie z osobą funkcyjną… uważam, że takie sytuacje są naganne i powinieneś TUTAJ – na stronie TARCZY – przedstawić nam rzetelnie takie przypadki!

    Ze swej strony mogę jedynie wskazać, że moja wiedza wskazuje, iż dodatek funkcyjny w najwyższej grupie (175-200%) pobierają 3 osoby i wypłacany on jest obecnie w przeciętnej wysokości ok. 1316 zł, natomiast przeciętny dodatek wypłacany dla 3456 kierowników stanowi obecnie kwotę 275 zł i uważam, że powinien być wyższy!
    Czekam więc aż uwiarygodnisz te swoje rzetelne informacje.

  • Rysiek pisze:

    A skąd wiesz, że z tych 600 od lipca nie przypadłoby ci jedynie łącznie np. 400 albo mniej??
    Jaką spokojną głowę??
    Gdyby w roku przyszłym były gdzie indziej podwyżki wyższe a byłyby to – co byście wówczas tu pisali??
    W I półroczu br pracownicy wielu zakładów otrzymali łącznie w skali miesięcznej /6 miesięcy/ po ok. 150 – 200 zł więcej. Łącznie daje to szacunkowy przychód wyższy niż w roku ubiegłym o ok. 500 zl w skali miesiąca i co??
    Tak wyraźnie się poprawiło??
    W II półroczu ten miesięczny przychód będzie na pewno wyższy również o 150-200 zł od tego, co mamy na umowie o pracę czyli łącznie da to ok. 500 zł więcej, w porównaniu z rokiem ubiegłym w skali miesięcznej / tak, tak…./
    W dodatku to wszystko zasili konta w ZUS i wejdzie do naliczeń rent czy emerytur. Ta podwyżka ok. 500 zł / naliczeniowo/ na etat jest w rzeczywistości już obecnie realizowana i nie mówcie, że ta cała dodatkowa kasa się należy, bo należy się to, co w umowie.
    Cała reszta to przecież też jednak nasz dochód z tytułu pracy. W piekarni czy masarni można dostać deputat ale nie dodatkową gotówkę. W przysłowiowej „cegielni” ani gotówki, ani deputatu nie otrzymasz.
    Nikt nie słyszał też o różnych dodatkach, więc wypadałoby po prostu zacząć to wszystko uczciwie liczyć….

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś: ….„z tych 500 zł znowu wyjdzie 300 i zostaniecie z ręką w nocniku jak zwykle.”
    Może raczej należałoby napisać – „zostaniemy”.
    A co myślałeś? Że jak będzie naliczeniowo np. 500 to ty tą kasę do podstawy otrzymasz??
    Podwyżki w sferze budżetowej nalicza się nieco inaczej, jak w tartaku czy gorzelni.
    Tam z reguły jest jedna – najniższa możliwa stawka, bez żadnych premii i dodatków.
    Jeżeli więc zwiększają wynagrodzenia o np. 100 zł, to te 100 zł dodają do istniejącej stawki, która jest jedynym składnikiem wynagrodzenia. Oczywiście to podwyżka brutto a netto to ok. 29% mniej….

  • Rysiek pisze:

    Nie twierdziłem nigdy, że to ty dlatego, że dowodu nie mam. Wiem jednak, jak było i do czego się posunięto. Wiem też, że dokonywał tych przewałek ktoś, kto mógł to robić.
    Wisi mi kto to był – wiem, że tak było….
    Jeżeli to poruszyłem, to jedynie po to aby ostrzec tych, którym się wydaje, że będą mogli tam swoje poglądy – sprzeczne z linią tego forum – bez problemów przedstawiać. Bedą mieli problemy i to duże dlatego, że ci, którzy te problemy sprawiali się nie zmienili i nie zmienią. Mnie to obojętne, co wy tam piszecie jeżeli to mnie personalnie nie dotyczy. Tak się jednak składa, że ty tam piszesz o mnie, doskonale wiedząc, że odnieść się do tego nie mogę. Twierdzę więc, że to zwyczajne draństwo.

  • Grzesiek pisze:

    Przecież nawet P Kazimierczak był prxeciwny tej opcji 600 bo ponoć nie ma różnicy… nie dość, że poczekamy to stracimy min 120zł.logika.

  • Rysiek pisze:

    A ja czekam aż odpowiesz i mnie i pozostałym pracownikom ochrony, strażakom i wielu innym grupom zawodowym pracującym w systemach równoważnego czasu pracy, dlaczego od wielu lat wasz upór zastopował dodatki za pracę na II zmianie.
    Te dodatki liczone są bowiem zgodnie z art. 38 PUZP następująco cyt>:
    „Za każdą godzinę pracy wykonywanej na drugiej zmianie pracownikowi przysługuje dodatek w wysokości 15% stawki wynikającej z najniższego wynagrodzenia.”
    Może wyjaśnisz swoim kolegom z OWC, dlaczego wasz bezsensowny upór zablokował im wzrost tego dodatku za kilkadziesiąt godzin w miesiącu przepracowanych na II zmianie???
    Co na to chłopcy z „D”???

    Art. 33
    3. Wysokość dodatku funkcyjnego ustala się procentowo od kwoty 750 zł, zgodnie z tabelą stawek dodatku funkcyjnego, stanowiącą załącznik nr 3 do Układu.

    Dla dowódcy warty wynosi on od 5 – 25 procent od kwoty 750 zł, czyli ile?? Od 37,5 zł BRUTTO miesięcznie – i jak ci nie wstyd???
    A teraz dalej:
    – kierownik samodzielnej komórki organizacyjnej – dodatek od 270 zł brutto
    – kierownik innej komórki org – dodatek od 37,5 zł brutto….
    – mistrz – dodatek również od 37,5 zł brutto
    – kierownik kancelarii – to samo
    – kierownik audytu wewnętrznego jeżeli kieruje ludźmi – j.w.

    Wiesz co??
    To sobie weź na plecy te wszystkie stanowiska i się……odstosunkuj….
    Jak ci nie wstyd pierdzielić, że to praca jedynie dla byłych trepów a wy im za nią kasy nie dacie…
    Powaliło cię zupełnie??

  • Olo pisze:

    Dostał ktoś oszczędności za pierwsze półrocze?

  • Rysiek pisze:

    No to jest szansa, że się w końcu odstosunkujesz i będziemy wszyscy mogli zajać się poważniejszymi sprawami niż tymi twoimi dyrdymałami .
    No no…PCM – PRACOWNIK CYWILNY MON ale oczywiście członkiem solidarności i twoim podwładnym ZWIĄZKOWYM on nigdy nie był i nie jest …
    Dla mnie ta styczność z wami na tym waszym forum to okres, o którym chciałbym w końcu zapomnieć i to wszystko, co mam w tej sprawie do napisania….
    Przywołałeś kolegę aby świadczył o tych moich „kłamstwach” i się nie powiodło??
    A może ja gościu zachowałem parę obrazów tego waszego forum sprzed lat oraz korespondencję z adminem??
    Jak myślisz??
    Prawda to, czy fałsz??
    Może nam tu opowiesz, jak żeście się tam pomiędzy sobą po głowinach „pałami” okładali??
    A co tam u Licencjata??
    A jak ten proces o przywrócenie do pracy dzialaczy z ośrodka szkolenia kierowców?? Tak sie puszyles że sprawy wygrali…Wygrali??
    Napisz nam o tym w wolnym czasie bo to pouczające historie… Moze przy okazji w koncu ….”zejdziesz” ze mnie .
    No i mam prosbę którą juz kierowalem do admina tego forum… Moze bys tak łaskawie usunal te szkalujace mnie i uwlaczajace mi wpisy które tam popelniles doskonale wiedzac że nie mogę na nie odpowiedziec bo mnie kazałes wyautowac??
    Nie jestem w przeciwienstwie do ciebie osobą publiczna i nie zycze sobie abys mnie w jakikolwiek sposób a zwłaszcza tak chamski jak to ty robisz – tykał…
    Jezeli nie to ja sprawie ze to ciebie stad w końcu usuniemy bo tylko tu smrodzisz a ja o tobie i wojskowej solidarnosci pisal bede wiedzac że odpowiedziec nie możesz
    Wowczas poczujesz to co ja obecnie…
    Chcesz???

  • pracownik pisze:

    https://finanse.wp.pl/wojsko-szuka-informatyka-placi-niecale-2-tys-zl-na-reke-6396515743545473a

    Pozdrawiam informatyk za 2400 na rękę ze stażem 10 lat w MON

  • Grzesiek pisze:

    https://finanse.wp.pl/wojsko-szuka-informatyka-placi-niecale-2-tys-zl-na-reke-6396515743545473a
    Rysiek… pierwszy lepszy z sieci link. Najniższa za rok ponad 1700 netto a pensja netto informatyka 1800 z 10%
    premią??? I to po tych extra super hiper podwyżkach… MON.
    Oni dbają o nas. Tak dbają, że aż media leją z ofert pracy w jw.

  • Michał pisze:

    I pewnie tylko dla wybranych

  • Wiewiórka pisze:

    Chciałabym się dowiedzieć, jak po dzisiejszym spotkaniu odnośnie dodatkowych pieniążków i podwyżek na przyszły rok?

  • Jasiu pisze:

    Marku czytaj to co napisałem ze zrozumieniem. Gdzie ja napisałem ,ze zwykły kierownik bierze 200% dodatku funkcyjnego. Napisałem ,że Pan Generał bierze dodatek funkcyjny w wysokości 200% a w zapisach PUZP jest dodatek funkcyjny należy się za dwóch pracowników i szefa komórki np biblioteka. Nie uważasz to za śmieszne. To jak patrzeć np, na Komendanta OWC lub WSP którzy mają pod swoimi skrzydłami np. po 80 pracowników.To jaki wysoki powinni mieć dodatek funkcyjny. Zapewniam cię ta pani od biblioteki ma większy za tych 2 prac.dodatek funkcyjny niż oni za 80 prac. I o to tylko mnie chodzi. Dobrze niech mają kierownicy dodatek większy np.500zł.;. ale za minimum np.5 lub 7 osób podległych. a nie jakieś śmieszne 2 osoby.

  • Jasiu pisze:

    A kto kiedy mówił o 500 zł netto podwyżki na 2020 r.
    Zawsze podaje się podwyżki w brutto chyba, że jest się Ryśkiem. Widzisz, nawet w tym temacie nie masz pojęcia.
    Jak byś brał udział w spotkaniach, to Pan Sekretarz Stanu lub Pełnomocnik mówili o podwyżce około 500 zł na 2020 r. a ile będzie netto dla pron to zdecydują z tej kwoty 500 zł. Ci co będą dzielić na dole, u jednych będzie np. 384 zł a u drugich np. 400 zł przy 5% premii a przy 15% premii będzie 370 zł.
    A jak „zabierzesz” tylko po 15 zł tym najwyżej zarabiającym, to możesz zrobić podwyżki dla najniżej zarabiających np. po 430 zł do zasadniczej lub jeszcze wyżej
    To jest tak proste, że dzieci w przedszkolu to umieją policzyć. Co ty chcesz przyjmować, wszystko jest tak proste, że nawet debil to zrozumie…

  • Jasiu pisze:

    Oszczędności za spanie na workach dla Ciebie. Przecież już wcześniej pisałeś (siałeś propagandę), że RON da po 500 zł w sierpniu, bo zabrał z sierpniowej jednorazówki a jak będzie po 1200 do 1500 zł – to oczka zbieleją. Co, kłamco.

  • Napisałeś wcześniej cyt.:
    To pan Generał miałby ile może napiszesz kwotę do wiadomości pron skoro dzisiaj ma 200% dodatku funkcyjnego, czyli 2600 zł.. Niektórzy dzisiaj nie mają nawet tyle wypłaty na rękę. A ty byś chciał mu i byłym kolesiom mundurowym dać 5 tys. zł, bo to oni w 75% piastują najlepiej opłacane stanowiska pracy i jeszcze mają dodatki funkcyjne za dwie osoby plus szef. To jakaś kpina.

    I do tego się odniosłem:
    pan Generał… a ty byś chciał mu i byłym kolesiom mundurowym… bo to oni w 75% piastują… i mają dodatki funkcyjne za dwie osoby plus szef.
    Ewidentnie pisałeś również o panu Generale wskazując te dwie podległe osoby…

  • Pretensja pisze:

    https://finanse.wp.pl/wojsko-szuka-informatyka-placi-niecale-2-tys-zl-na-reke-6396515743545473a
    Cała prawda nie tylko o informatykach w mon ale o wszystkich pracownikach PW

  • Michał pisze:

    Jasiu, wyluzuj czasami – musicie aż tak drzeć koty?
    My chcemy tu merytorycznej dyskusji odnośnie podwyżek, bądź jakiś dodatkowych pieniążków a nie ciągłych konfliktów. Pozdrawiam i życzę powodzenia podczas dzisiejszych rozmów.

  • Michał pisze:

    A jeżeli chodzi o te 500 zł to dostaliśmy te oszczędności. Jak to pisał Rysiek.

  • Rysiek pisze:

    Zgoda Grześ i dlatego coś mi się wydaje, że te najniżej wynagradzane grupy pracownicze niewiele na przyszłej podwyżce zyskają, bo płace na stanowiskach wymagających wysokich kwalifikacji są w resorcie żenująco niskie.
    Różnice w łącznym wynagrodzeniu np. wojskowego i cywilnego ochroniarza nie są tak duże, jak różnice w wynagrodzeniu cywilnego i wojskowego kierownika, brygadzisty, specjalisty czy technika lub informatyka.
    I choćby tu niektórzy nadal dziamgali, że stanowiskom zajętym przez byłych….. zero kasy, to podwyżka i to znaczna na tych stanowiskach być musi.
    W przeciwnym razie ci ludzie z pracy w wojsku po prostu odejdą a kandydatów do pracy za te pieniądze długo nie będzie.

  • Rysiek pisze:

    A dokładnie przeczytałaś ten artykuł??
    A zapoznałaś się z wymaganiami??
    A jak myślisz?? Ile jest pracy dla informatyków po średnim??
    Gdzie oni mają takie kokosy??
    Może tego nie wiesz ale aktualnie trudniej o dekarza niż o informatyka po np. studium informatycznym. Nie demonizujmy, bo ja zupełnie nie wiem dlaczego ten informatyk z podstawowymi umiejętnościami ma być przyjęty za wynagrodzenie wyższe niż np. jakikolwiek inny technik??
    W raporcie, na który powołuje się artykuł zaznaczono od jakich uwarunkowań zależy płaca informatyka. Dodatkowo wskazano, że 25% najgorzej wynagradzanych informatyków (stanowisko ogólne) zarabia poniżej 3600 PLN brutto.
    A teraz policzmy: 2500 zasadniczej + 250 premii + np. kolejne 250 zł stażowego za 10 lat pracy – to łącznie 3000 zł. Faktycznie, poniżej tych 3600 zł ale przecież 1/4 informatyków ma takie wynagrodzenia.
    To proza życia. Rynek się nasycił i w tej branży podobnie, jak w każdej innej niektórzy zarabiają dużo, wielu zarabia średnio a jeszcze więcej – po prostu mało.
    Problem niskich płac to problem całego środowiska pracowniczego resortu. To efekt wieloletnich zaniedbań wynikających z polityki „taniej siły roboczej”.
    Czy z tego płacowego dołu wyjdziemy – czas pokaże …

  • Tomasz pisze:

    Wymagania opisano takie, żeby ktokolwiek się zgłosił. Faktyczne obowiązki i stawiane wymagania będą szybko rosły, tylko pensja nie. Za chwilę się okaże, że jest jedynym w jednostce, który ma ogarnąć wszystko co przełożeni wyobrażają sobie pod pojęciem informatyka, łącznie z planowaniem, zakupami, inwestycjami, sprawozdaniami, szkoleniami użytkowników i stertami papierów do wypełniania pomimo tego, że są komputery. No i w razie kontroli jest się zawsze winnym.
    W ogóle, to chyba tylko budżetówka nazywa stanowiska tak ogólnym, niewiele mówiącym pojęciem informatyk. W prywatnych firmach specjalizacja poszła tak daleko, że nazwa stanowiska mówi konkretnie czym dany pracownik się zajmuje i to najczęściej w sposób zunifikowany, czyli po angielsku. Na dodatek w RON, w różnych instytucjach, za w przybliżeniu, takie same pieniądze, można zajmować się (to taki trochę dziwny przelicznik, ale przy takich samych obowiązkach pokazujący różną „ilość” pracy do wykonania) dwudziestoma stacjami roboczymi albo dwustoma, czyli mieć komfort dobrze i szybko wykonanych obowiązków lub nie mieć czasu na zjedzenie drugiego śniadania i ciągle mieć zaległości. I nikogo to nie razi.

  • Rysiek pisze:

    Mnie wyszło netto – 1982 zl …. i na poczatek oraz bez stazu czyli z małym dorobkiem zawodowym to blisko 3 stówy ponad to minimum czyli wlasciwie – standard.
    Prosze bardzo — https://www.rp.pl/Wynagrodzenia/307299957-Nie-kazdy-informatyk-zarabia-wielkie-pieniadze.html
    Więc nie demonizujmy.

  • Rysiek pisze:

    Dużo o tym piszesz, więc napisz o tej różnicy, bo ja ją widzę ale na minus a nie plus.
    Że dlaczego na tym czekaniu stracimy minimum 120 zł?

  • Michał pisze:

    I jak tam dzisiejsze rozmowy?
    Wiadomo coś?
    I czy się przede wszystkim odbyły?
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

  • Odbyły się, wiadomo coś a poniżej informacje ze spotkania.

    Wypłata jednorazowa w sierpniu – 500 zł;
    Wypłata jednorazowa we wrześniu – 200 zł;
    Wypłata jednorazowa w październiku – 200 zł;
    Wypłata jednorazowa w listopadzie – 200 zł;
    Wypłata jednorazowa w grudniu – 200 zł.

    Zagwarantowana podwyżka od 1 stycznia 2020 r. w przeciętnej wysokości 500 zł.

    Kolejne rozmowy we wrześniu, które mogą spowodować, że wypłaty w miesiącach od września do grudnia będą w wyższych kwotach niż te obecnie przewidywane 200 zł.
    Uwzględniając powyższe kwoty, jak również majową wypłatę w wysokości 500 zł wychodzi, że uruchomiono oszczędności na poziomie 1800 zł, co daje przeciętnie miesięczną wypłatę dodatkową w tym roku w kwocie 150 zł.
    Tym samym – przy uwzględnieniu podwyżki od 1 stycznia 2019 r. w wysokości 300 zł – wzrost płac rok do roku wyniesie 450 zł miesięcznie a więc ociupinkę (25 zł) więcej niż w MSWiA.
    Wszyscy powinni więc być zadowoleni…

    Odnośnie PUZP, żadnych negocjacji i zmian w Układzie nie będzie chyba, że po wyborach i pod warunkiem, że… 🙂

  • Marek Kazimierczak pisze:

    SPOTKANIE W MON
    W dniu 28 czerwca 2019 r. w MON na Klonowej odbyło się spotkanie Strony społecznej z Ministrem Skurkiewiczem.
    Podstawowe informacje z tego spotkania to:

    Wypłata jednorazowa w sierpniu – 500 zł;
    Wypłata jednorazowa we wrześniu – 200 zł;
    Wypłata jednorazowa w październiku – 200 zł;
    Wypłata jednorazowa w listopadzie – 200 zł;
    Wypłata jednorazowa w grudniu – 200 zł.

    Zagwarantowana podwyżka od 1 stycznia 2020 r. w przeciętnej wysokości 500 zł.

    Kolejne spotkanie odbędzie się we wrześniu. Może wystąpić sytuacja, że wówczas kwoty wypłat przewidziane w miesiącach od września do grudnia będą w wyższych kwotach niż te obecnie przewidywane 200 zł. Uzależnione to jest od skali oszczędności za III kwartał w obszarze uposażeń żołnierzy.
    Uwzględniając powyższe kwoty, jak również dokonaną już majową wypłatę w wysokości 500 zł wychodzi, że uruchomione zostaną oszczędności na poziomie 1800 zł na jednego zatrudnionego, co daje przeciętną miesięczną wypłatę dodatkową w tym roku w kwocie 150 zł.
    Tym samym – przy uwzględnieniu podwyżki od 1 stycznia 2019 r. w wysokości 300 zł – wzrost płac rok do roku wyniesie 450 zł miesięcznie a więc ociupinkę (25 zł) więcej niż w MSWiA.
    Wszyscy powinni więc być zadowoleni…

    Odnośnie PUZP, żadnych negocjacji i zmian w Układzie nie będzie chyba, że po wyborach i pod warunkiem, że… 🙂

  • Michał pisze:

    Panie Marku a jeżeli ktoś był na zwolnieniu to jak to będzie liczone? Wiadomo coś?

  • Rysiek pisze:

    Zgoda – dokładnie tak z tym, że takie spojrzenie na pracę i zakres obowiązków informatyków jest powszechne w zasadzie w całej budżetówce a pod tym, że cyt.: „obowiązki i stawiane wymagania będą szybko rosły, tylko pensja nie” podpisuję się w pełni…

  • Rysiek pisze:

    Noooo……..
    Przecież nieco wyżej napisałem cyt.:
    ..”W II półroczu ten miesięczny przychód będzie na pewno wyższy o 150-200 zł od tego, co mamy na umowie o pracę czyli łącznie da to ok. 500 zł więcej, w porównaniu z rokiem ubiegłym w skali miesięcznej / tak, tak…./
    W dodatku to wszystko zasili konta w ZUS i wejdzie do naliczeń rent czy emerytur. Ta podwyżka ok. 500 zł / naliczeniowo/ na etat jest w rzeczywistości już obecnie realizowana”

    I jak tu nie wierzyć „szklanej kuli”??
    Jasiu – dlaczego ty tych informacji nie miałeś??
    Odpowiem – bo całe g…o wiedziałeś…
    A ja wiedziałem. Zadzwoniłem tu i tam, i …..załatwiłem… 🙂
    Brawo Marek – brawo WY, brawo wszyscy, którzy się przed resortem nie ugięli.
    Brawo RESORT za wysłuchanie propozycji, które padły także na tym forum. Za podjęcie zgłaszanej tu wiosną inicjatywy aby zwiększyć od drugiego półrocza te jednorazówki tak, abyśmy nie musieli uciekać przed pracownikami pozostałych resortów siłowych….. – ze wstydu…
    Mam nadzieję, że ci wszyscy, którzy tak bardzo krzyczeli, że przedstawiciele zz to durnie nieco się wyciszą i policzą.
    Dobrze policzą….
    Czy będzie z tego spotkania protokół i czy go opublikujecie??
    Chcemy wiedzieć, kto tam i o czym mówił.

    P.S. Wprawdzie te łączne – naliczeniowe 450 zł to nie żądane przez zz 550 zł podwyżki ale należy obiektywnie stwierdzić, że spotkano się w tych uzgodnieniach na „moście” i to bliżej społecznego, jak resortowego brzegu…
    Taka obiektywna prawda zaczyna się z tego wszystkiego wyłaniać, co mnie cieszy.

  • Ustaliliśmy, że będzie pismo w tej sprawie takie, jak w zakresie kwietniowych wypłat.
    Podział nastąpi w wyniku porozumienia pracodawcy z organizacjami związkowymi.

  • Nie będzie żadnego protokołu z tego spotkania chyba, że dziewczyny z DSS udostępnią Stronie społecznej to, co w trakcie spotkania zapisały 🙂

    Odnośnie drugiej kwestii: Piszesz – masz.
    Rzeczywiście lepiej brzmi. 🙂

  • Rysiek pisze:

    No to ja w tej sprawie jednoznacznie…
    Broń was Panie Boże przed kręceniem w tej kasie, przed zawłaszczaniem jej przez tych wciąż nienasyconych,
    przed wydziwianiem… przed kombinowaniem komu zabrać aby drugiemu dodać.
    To ludzie nie ta kasa.
    To pieniądze należne każdemu tak, jak podwyżka wynagrodzeń zasadniczych ….
    Nie kombinujcie i nie dzielcie ludzi…
    Dajcie każdemu to, co dla niego przypadnie bez durnowatych warunków, jedynie różniących i dzielących ludzi…..

  • Grzesiek pisze:

    A poruszony był temat tzn. pytanie dlaczego nie np. 150 zł do zasadniczych???
    Ale nie jest i tak źle.zadowolony jestem i tak

  • eric pisze:

    Zadowoleni to są ZZ…
    Kwota, którą wcześniej mówiono na 15 sierpnia została rozdzielona na miesiące….
    Dorzucili 300 zł więcej do niej…
    Ot sukces…
    Kto często chodzi po zwolnieniach, będzie miał mało z tego…
    Nie lepiej było dorzucić do pensji z 150-200 zł??
    Wtedy większość by była zadowolona…
    A nie mydlenie oczów…
    W przyszłym roku planowane średnio 500 zł…
    Hm… czy już związki zaczęły dzielić kasę komu więcej, komu zabrać?

  • Marek Kazimierczak pisze:

    NOWELIZACJA DECYZJI 141/MON
    Dzisiaj odbyło się spotkanie, o którym napisałem wcześniej a wczoraj… podpisana została decyzja Nr 100/MON zmieniająca decyzję Nr 141/MON w sprawie zatrudnienia i funduszu wynagrodzeń pracowników resortu obrony narodowej. Podpisana wczoraj decyzja została dzisiaj opublikowana w Dzienniku Urzędowym pod poz. 126.
    Link do niej to:
    http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2019/06/poz._126_dec._nr_100-sig.pdf

    Do tego, że działania legislacyjne w zakresie zmian tej decyzji są prowadzone przez obecne kierownictwo MON z pominięciem Strony społecznej już chyba wszystkie organizacje związkowe są przyzwyczajone. W końcu sama decyzja 141/MON została wydana również bez opiniowania przez Stronę społeczną.
    Trudno również jest zrozumieć po co są wydawane takie decyzje i to Ministra Obrony Narodowej – skoro nie są one w praktyce przestrzegane!
    I to w zasadzie dotyczy wszystkich, do których jej postanowienia są kierowane…

    Nie o tym jednak chciałem napisać, przywołując tutaj tę decyzję.
    W tej nowelizacji zastanawia mnie szczególnie treść paragrafu 2, który stanowi, że uchylenie ppkt 10 w pkt 4 w zał. 2 decyzji do decyzji 141/MON nastąpi dopiero… z dniem 1 lipca 2019 r.!
    Zapewne wiąże się to z Inspektoratem Informatyki, który z tym dniem zostanie wchłonięty przez RCBC, jednak należy wskazać, że w tym wskazanym ppkt 10 zapisany jest… Inspektorat Systemów Informacyjnych, który nie istnieje już… od 18 miesięcy?!
    Nie wydaje się to trochę śmieszne? 🙂

    A może to ja coś przeoczyłem?! 🙁

  • Rysiek pisze:

    Można to i tak przedstawić ale nie bardzo trzyma się to pionu. Dlatego, że resort podjął decyzję o wypłacie WYŁĄCZNIE 1000 zł premii w sierpniu. Następnie podjął decyzję o wypłacie 500 zł w maju a więc z tego tysiąca pozostało 500 zł. Wprawdzie mieliśmy nadzieję na tysiąc w sierpniu ale były to jedynie życzenia po to aby zbliżyć się do podwyżki wynagrodzeń w MSWiA….
    Z tego obiecanego tysiąca, II rata – 500 zł będzie w sierpniu, natomiast te dodatkowe 800 – 800 a nie 300 zł jest ponad to, na co mogliśmy liczyć wiosną. Bądźmy eric obiektywni.
    Niby dlaczego mamy liczyć zamiast obiecanego tysiąca, 1500 zł jako coś, co się bez łachy należy – nie doceniając woli resortu aby chociaż symbolicznie ludziom ulżyć??
    To nie o 300 zł więcej a więcej o 800 od kasy, na którą liczyliśmy. Ta dodatkowa kasa daje w tym roku zwiększenie naszych dochodów z pracy porównywalne z podwyżką w MSWiA a nawet ją nieznacznie przekraczając.
    Ja tak to widzę i chciałbym aby wszelkiej maści malkontenci albo się wyciszyli i nóg nie podkładali, albo wzięli się do społecznej pracy i pokazali, co potrafią. Bo zawsze może być lepiej.
    Walka o lepsze bierze się z przekonania, że nie do końca jest dobrze. To rodzi postęp i o to właśnie chodzi.
    Nikt nie chce spocząć na laurach. Nie można jednak wciąż sypać piachu w tryby tej związkowej maszyny.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś: „Kto często chodzi po zwolnieniach, będzie miał mało z tego…”

    Można byłoby napisać – i słusznie…
    Tak przecież wielu uważa dopominając się zwiększenia dla nich premii za to, że tyrali za nieobecnych…
    To też pogląd w sumie racjonalny tyle, że u nas pokutuje przekonanie, że jak do pracy to nierówno, natomiast do kasy – równo.
    W imię czego??
    Równych żołądków??
    Nie pamiętam aby przy tej majowej premii resort wskazywał na konieczność jej zmniejszenia, z uwagi na zwolnienia chorobowe. Może się jednak zdarzyć, że zakładowe organizacje związkowe taką decyzję podejmą.
    Mogą?? Oczywiście, że mogą, bo po to są i takie mają uprawnienia, czy się to podoba, czy nie.
    Jeżeli chcecie mieć wpływ na podejmowane decyzje, to po prostu zostańcie członkami związków i wyrażajcie swoje zdanie w różnych sprawach.
    W przeciwnym razie będziecie mogli jedynie odczuwać efekty podejmowanych – bez was – decyzji.

  • Rysiek pisze:

    Grześ – tak być nie mogło bez obcięcia o te 150 zł planowanej podwyżki na rok przyszły.
    Chciałbys tak?? No właśnie…
    Będziesz miał te 200 zł miesięcznie więcej do końca roku i całą podwyżkę w przyszłym.
    Nie korzystniej??

  • Jasiu pisze:

    Marku zapomniałeś napisać, że kwota 500 zł premii jednorazowej w sierpniu może jeszcze wzrosnąć.

  • Jasiu pisze:

    Jak słowa w piosence Lady Pank „tacy sami”??????????????

  • Jasiu pisze:

    Ponieważ znowu prowokujesz i mnie atakujesz, to Ci wyjaśnię kilka spraw po spotkaniu.

    Po pierwsze – te spotkanie było pokłosie rozmów NSZZ Solidarności p.Dudy i pozostałych dwóch szefów z Ministrem Błaszczakiem.

    Po drugie – spotkanie (termin) tego spotkania został ustalony na życzenie naszego związku. Można to sprawdzić w RON, miało być w tym samym dniu spotkanie „zbrojeniówki” ale termin został przesunięty na wtorek 2 lipca.

    Po trzecie – jak byś przeczytał mój wpis przed spotkaniem, to my wiedzieliśmy o jednorazówkach, że będą zwiększone dlatego napisałem Ci, że oczy ci zbieleją, że może być od 1200 do 1500 zł. Nie mogłem podać tego, że będą rozłożone w czasie. Nie wszystko się ujawnia i nie wszystko jest do ujawnienia, i na wszystko nie było zgody.

    Po czwarte – Minister podczas spotkania z Dudą powiedział: zrobimy wszystko żebyście państwo (strona społeczna) od 1 stycznia 2020 roku dostali podwyżkę w wysokości 500 zł i dlatego to dla nas też żadna nowość.
    Powiem więcej liczyliśmy, że Minister dorzuci tak, jak proponowaliśmy te 100 zł do 600 zł. Ale ty znowu wszystko wiedziałeś do przodu – to dlaczego straszyłeś i robisz głupawe wpisy do pracowników tu piszących lub czytających, że dostaną co najwyżej 260 zł do postawy, czyżbyś chciał im jednak zabierać.
    Czy po prostu Marek ci nie wyliczył i nie wiedziałeś, ile pójdzie do postawy. Przecież każdemu należy się 384 zł do postawy ale znając zasady przysyłania tych 500 zł do JW, to będzie 350 zł maksymalnie co nie znaczy, że związki mogą uzgodnić z pracodawcami, że np. najniżej zarabiający i np. stanowiska kluczowe mogą dostać np. od 360 zł do ??????????? płacy zasadniczej.

    Po piąte – kwota premii jednorazowej w wysokości 500 zł w sierpniu nie jest ustalona jako kwota końcowa, bo Solidarność wnioskowała, żeby ta kwota 500 zł była na tzw. rękę (netto). Po szczegółowej analizie oszczędności Pan Sekretarz Stanu potwierdził, że ta kwota może ulec jeszcze zmianie.

    A po szóste – to nie mam zamiaru z Tobą polemizować, bo to tak, jak w sporcie – Kibic z dala się nie wp…
    Co ty możesz wiedzieć o spotkaniu. Kompletnie nic nie wiesz, tylko masz goły przekaz od tych, co byli i też nie wiesz czy mówią prawdę, czy np. nie ściemniają a ja – w przeciwieństwie do Ciebie – tam byłem osobiście i nikt mi nie musi przekazywać informacji.

    A po siódme – to nie ma o czym rozmawiać, będą pieniądze – to trzeba je podzielić w miarę sprawiedliwie na dole i to wszystko w tym temacie. Ale ty będziesz ciągnął temat, bo o czym byś tu pisał na forum Tarczy. Te forum by dawno umarło żebym ja tu nie pisał a ty mnie nie atakował. Pożyjemy – zobaczymy.

  • Jasiu pisze:

    A nie lepiej brzmi Panie z DSS.

  • Jasiu pisze:

    Do kogo te słowa. Ty możesz rządzić tylko w składzie Mosty i jak Ci pan przewodniczący Wiesiek pozwoli.
    Będą spisane zasady podziału i Tobie nic do tego. I ja tu łapkę nad tym trzymam.
    Kto będzie uważał za słuszne i racjonalnie, tak podzieli u siebie i nikt nie będzie patrzył na jakiegoś żałosnego Rysia i jego „wyśmienite” pomysły. Ty możesz rządzić swoimi gaciami. Będą takie zasady, jakie ustali strona społeczna. A strona społeczna – to wiesz kto.
    Zapytaj Marka o zasady, już były rozmowy podczas spotkania na pewno nie będzie tak, jak TY chcesz.
    To się mylisz, każdemu się nie należy podwyżka. To nie jest podwyżka dla całej sfery budżetowej np. wskaźnikiem 6,3%. Możesz iść do sądu i tak nie wygrasz ale najlepiej zapytaj Marka, to ci wytłumaczy lub niech zrobi szkolenie związkowe w Tarczy na takie proste tematy płacowe. Uważasz się za geniusza, wszystko wiesz i na wszystkim się znasz a nie znasz takich prostych spraw. Ludzie sami się podzielą, bo tabela zaszeregowania w PUZP zweryfikuje podwyżki. Na drugi rok, dla kolejnych niektórych skończą się tabele a nikt na siłę nie będzie dawał nie wiadomo ile procent premii. Dostajesz tyle podwyżki, ile ci brakuje do maksa w swojej kategorii zaszeregowania.
    Tego też nie wiedziałeś, bo jak w pracy trzepiesz worki po mące – to skąd masz to wiedzieć.

  • Jasiu pisze:

    To jak nie wiesz i nie masz dowodów, to zamknij buzię i siedź cicho.
    Jeśli pisałem o kimś, to mam 100% potwierdzenia o tej osobie a że mówił to Marek o tej osobie – to Tobie nic do tego. Widzisz, wczoraj jeden z wysokich rangą z NSZZ PW chciał zaistnieć i powiedział, że związki nie są od tego, żeby zwalniać Komendantów i Dowódców. A nie wie nawet co oni mają za uszami. Przykład Jutki i mój.
    Widzisz, gość się myli, bo Komendant poleciał, po wzorcowej akcji, która powinna odbywać się za każdym razem, gdy taki pracodawca narusza rażąco prawo pracy, czy inne prawa.
    Tu wielki ukłon w stronę byłego Pełnomocnika – Kolegi Leszka. Widzisz, ja wiem dużo i jak ja zacznę mówić o tym panu, który próbował coś powiedzieć wczoraj, co robił w stanie wojennym – to szybko zakończy karierę związkową lub będą go wytykać palcami.
    Możesz zapytać Marka, on też dużo wie co nieco o niektórych. Przecież przebywał w tamtych kręgach związkowych.

  • Jasiu pisze:

    Widzisz, różnica jest taka pomiędzy nami, że ja ma struktury i liczbę członków taką, że zgodnie z ustawa pozwala mnie nie świadczyć pracy – tylko zajmować się sprawami związkowymi. Ale tego ty nie rozumiesz.
    Gdybym był taki głupi, jak Ty – to bym wystąpił do twojego pracodawcy i by musiał płacić mnie pensję od ilości członków i wtedy byś dopiero ryczał, że zabieram CI co miesiąc np. 1000 zł z waszego funduszu wynagrodzeń. I bym dostawał premie, nagrody, urlopy nagrodowe. A ponieważ ja to osobiście wywalczyłem, że tylko mój pracodawca będzie pokrywał moje „nieświadczenie” pracy, dlatego jak coś piszesz – to zapytaj u źródła. Ja Ci odpowiem i się nie ośmieszaj, bo nie masz pojęcia nawet w tym temacie.
    Mógłbym zadać pytanie: to, na czym ty się tak naprawdę znasz, skoro piszesz takie bzdury.

  • Jasiu pisze:

    Z samej logiki wynika, że pisałem o kierowniku komórki. Marku, starzejesz się.

  • Nie zapomniałem, bo przecież sam podnosiłem tę kwestię, żeby ta premia była bardziej znaczna od tej majowej…
    Oczywiście, wszystko będzie zależeć od ostatecznej kwoty oszczędności za II kwartał, bo sprawozdania spłyną do DB dopiero w połowie lipca. Można mieć nadzieję, że te zakładane obecnie oszczędności mogą jeszcze trochę wzrosnąć a tym samym będą większe możliwości podwyższenia również tej kwoty na 15 sierpnia.
    Minister Skurkiewicz przecież powiedział, że te oszczędności trzeba wydać, bo dotyczą tylko tego roku i – w innej sytuacji – mogą przepaść, pamiętasz?

  • Może i lepiej. Zastanawiałem się również nad innymi formami ale uznałem, że pisząc „dziewczyny” nikomu nie uchybię, natomiast gdybym napisał „panie” – to tak jakbym pisał o kimś znacznie starszym, co akurat do tych osób nie pasuje.
    Panie to były w szkole…, pamiętasz jeszcze?

  • Każdy, w każdym kolejnym dniu jest coraz starszy, bo ten proces jest nieunikniony… 🙂
    Powtórzę jeszcze raz. Zrobiłeś wywód o tym „Generale”, który pobiera 200% dodatku, więc wiedz, że w resorcie tylko trzy osoby pobierają dodatki w przedziale 175-200%. Wśród nich jest więc ten Twój generał…
    Uważam, że porównanie tych 200% z trzema osobami w komórce organizacyjnej było z Twojej strony nie na miejscu… 🙂

  • Rysiek pisze:

    Wiedziałem, że „dasz głos” i będziesz ściemniał… Nie pomyliłem się.
    Napiszę tak. Wy tu nic do gadania nie macie, boście już dawno postulaty zwiazków z MKK po prostu w oddzielnych rozmowach z resortem sprzedali. Rozmowa twojego szefa związkowego – Pana Dudy z Ministrem on dotyczyła problemów PGZ i polskiej zbrojeniówki oraz zamówień wojska w tej gałęzi naszej gospodarki. Słowa tam na temat pracowników resortu on nie było, więc nie ściemniaj.
    Natomiast faktem jest, że resort was – jako wojskową solidarność – totalnie olewa od zawsze. Obecnie również, czego dowód jest w postaci waszego komunikatu, do którego link tu na stronie wcześniej zamieściłem. To przecież wy a nie ja piszecie, że nie chcą z wami gadać – prawda??
    Co do spraw pozostałych.
    Jeżeli już ktokolwiek przyczynił się do takiego właśnie rozwiązania to:
    po pierwsze – my, przedstawiając projekt zwiększenia wynagrodzeń od połowy roku, bo ten nasz projekt tylko w innym „opakowaniu” jest przecież obecnie realizowany, w postaci wprawdzie 200 a nie 300 zł więcej co miesiąc od połowy roku i nie do wynagrodzeń a dodatków do nich. To jednak nasz „dom”, tylko ze zmienioną „elewacją”, Jasiu…
    Dzięki naszej Marzence, ta koncepcja wzrostu od półrocza się w końcu w decyzji mon zrealizowała, za co wielki szacun…
    Po drugie – NSZZ PW – tak….tak… Należy tu obiektywnie docenić i to, że ten swój protest zrobili i to, że poszli śladem naszej propozycji, i to, że całą tą koncepcję w szczegółach oni opracowali i przekonali do niej resort…
    Najmniej wy się przyłożyliście, jedynie dymiąc i kombinując bez ładu i składu.
    To jednak nie istota sprawy…
    Ja uważam, że do tego co jest – przyczynili się wszyscy w takim stopniu, w jakim ich było stać. Bo bez względu na to, jak siebie traktujemy na co dzień – w kwestii wynagrodzeń potrafiliśmy generalnie – w kwestiach zasadniczych – iść wspólnym szerokim frontem a to rodzi nadzieję na przyszłość.
    Jest niezaprzeczalnym faktem, że twórcą tego „pracowniczego frontu”, skupiającego także tysiące niezrzeszonych, z których wielu się tu na forum wypowiada był nasz przewodniczący Marek K.
    Wiem, że do końca wierzył, że żmudne i wspólne „ostukiwanie” resortu da w końcu jakiś pozytywny – korzystny dla ludzi wynik.
    No i dało….
    Może nie do końca taki, jak byśmy chcieli ale jak na realne możliwości ruchu związkowego w wojsku i to – jakże często demonstrowane także na tym forum – „poparcie” społeczne – duży.

  • Grzesiek pisze:

    Ale przecież i tak dali, dadzą te 200… więc czemu by mieli obciąć te 150?? Jeśli już to 200, bo i 500 i 200 to kwoty brutto.
    Jeśli by mówili tak: „w przyszłym roku damy każdemu pracownikowi wzrost 500 zł zasadniczej… ja wiem wiem, że to abstrakcja.
    Też wiem, że chodzi Ci o skutki. A wiesz co. Ja po cichu mam nadzieję, że każdy pracownik będzie miał zagwarantowaną podwyżkę zasadniczej o min. te 330-340 zł. I tak zostaje ładna kwota, większa jak w tym roku na równania itp. nie uważasz?
    I jeśli dadzą te 500 zł – to po raz pierwszy pomylę się i zwrócę honor Markowi K.

  • Grzesiek pisze:

    Jasiu trochę popłynąłeś.od dawna ludzie dostają podwyżki większe niż pozwala na to ich kategoria zaszeregowań… u nas już były akcje ze zmianami samych kategorii zaszeregowań danego pracownika.po co takie rzeczy piszesz…. czyli co.jak ktoś ma mało ale już dobija do krańca kat. 9 – to dostanie tylko np. 100 zł… a ten co ma kosmos, bo jest w 13 grupie – to dostanie 700???
    W 3rblogu jedni mają 200, inni 370 i to Ci, co mieli więcej i to znacznie… absurdy.przestań pisać głupoty

  • Toja pisze:

    Chłopie ty nie jesteś zły, ty jesteś zwyczajnie………….. Chcesz karać ludzi za zdarzenie losowe? Dzielenie ludzi to ZZ wychodzi najlepiej.

  • Rysiek pisze:

    Grześ, napisałeś: „pytanie dlaczego nie np. 150 zł do zasadniczych???”

    Ja to pytanie zrozumiałem jako pytanie: Dlaczego po 200 do jednorazówki w każdym miesiącu a nie np. 150 do zasadniczych, co w skutkach dawało by te ok. 200 miesięcznie.
    Tak pojmując to Twoje pytanie odpowiedziałem, że taki rozdział środków generowałby skutki w postaci tych 150 do podstawy w przyszłym roku, co obniżyłoby to naliczeniowe 500 do zaledwie 300 zł brutto, czyli tyle, co w tym roku i mniej więcej o tyle, co w tym roku podniesiono by wynagrodzenia czyli stosunkowo nieznacznie …
    Natomiast w przyjętym rozwiązaniu, my te 200 brutto do końca roku mamy a jednocześnie cała gwarantowaną podwyżkę w roku przyszłym…
    Wychodzi wiec z ogólnego rozrachunku że udala się sztuczka w której ”zjadamy jablko” i jednocześnie ”mamy jablko” Nie wiem czy mi się udalo to jakoś czytelnie wytłumaczyć….
    Do tego wszystkiego jeszcze i to Jezeli daja 200 do wynagrodzenia to wszyscy mowia że g….o dali 200 bo jedynie np 150 a reszta poszla na skladowe wynagrodzenia Jeżeli dadzą 200 jednorazowki to dadza brutto 200 bez innych odliczen tylko tych które wynikają ze składek i
    podatku Te 200 dla ludzi jest czytelne Kto sie boi ze nie dadza??Ci co uczciwie pracują bac się nie musza….
    P.S. Faktycznie Grzegorz – odjęliby 200 w przyszłym roku z tych 500 i pozostałoby na podwyżki tyle co w tym roku Z pospiechu napisałem ”po łebkach” nie analizując dokładnie zagadnienia Problem polega bowiem na tym że co dołożono by na trwałe w tym roku do naszych wynagrodzeń to należałoby odjąć od kwoty przyszłorocznej planowanej podwyżki.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś: „Ja po cichu mam nadzieję, że każdy pracownik będzie miał zagwarantowaną podwyżkę zasadniczej o min. te 330-340 zł.”

    Odpowiem tak: Oczywiscie nie każdy i nie martw się o tych, którzy tak mieć nie będą, bo oni już mają maxa naszych wynagrodzeń. Mogą więc liczyć jedynie na podwyżkę w granicach planowanego wzrostu płac w budżetówce podobnie, jak w tym roku i takich pracowników będzie sporo.
    Będą także inne problemy, które powinny stać się przedmiotem uzgodnień, na co jest jeszcze czas…

  • Rysiek pisze:

    Grzegorz – ten Twój pomysł o zagwarantowaniu minimalnej podwyżki wynagrodzeń zasadniczych w przyszłym roku jest – w moim przekonaniu – bardzo dobry i namawiam decydentów zarówno strony społecznej, jak i resortu aby w rozdziale środków ten Twój pomysł uwzględnić.
    To powinna być taka kwota, która po pierwsze sprawi, że ta podwyżka będzie godziwa a po drugie umożliwi pozyskanie środków na poprawę paru obszarów wynagrodzeń, w których dodatkowych korekt dokonać należy. Liczę tu na wspólne działanie resortu, który miał przecież w tym obszarze dobre pomysły oraz strony społecznej.
    W tym celu należałoby podjąć inicjatywę powołania resortowo – związkowego zespołu d/s reformy wynagrodzeń, o co się z wielką prośbą – do Pana Pełnomocnika – Dyrektora Departamentu Spraw Socjalnych – zwracam. Wspólnie i w porozumieniu załatwmy ten jakże palący społecznie problem a wszyscy na tym zyskamy ….

  • Jasiu pisze:

    Teraz to kłamiesz, może spytaj Jutki, może ona przypomni Ci lub odświeży pamięć, kto zaproponował – jak nie Mirek. Widzę, że trzeba będzie nagrywać spotkania, żeby później pracownikom pokazać, kto co powiedział i kto mówił o byle czym, czyli o wszystkim a nie o temacie spotkania czyli płacach. Powtórzyłeś po Mirku, że tez uważasz, że powinna być premia na 15 sierpnia wyższa. Marku a ja naprawdę jestem tym razem obiektywny.

  • Rysiek pisze:

    Gdybyś potrafił chociaż raz przeczytać ze zrozumieniem, to co piszą inni – to byś zrozumiał, że moja wypowiedź dotyczyła tych zwiększonych do końca tego roku premii a nie podwyżki w roku przyszłym.
    Dlaczego to napisałem??
    Aby takie „reformatoły”, jak co niektórzy nie poróżnili załóg swoimi dziwacznymi pomysłami w sprawie podziału tych zwiększonych premii, jak to miało miejsce w moim zakładzie pracy bardzo niedawno a co tu w szczegółach opisywałem.
    Tego dotyczyła moja wypowiedź, dlatego całe to twoje ujadanie jest, jak kula w płot.
    Jedynie odniosę się więc do tego fragmentu, w którym piszesz cyt.: „Będą takie zasady, jakie ustali strona społeczna. A strona społeczna – to wiesz kto.”
    NO, KTO JASIU??? KTO???
    Strona społeczna to bynajmniej nie Jasiu, Rysiu czy Wiesiu…
    Strona społeczna to tysiące pracowników resortu. Także ci, którzy do zz nie należą.
    Po to jest to forum aby i ich o zdanie pytać i ich propozycje brać pod uwagę, jeżeli na to zasługują…
    Nasze rozumienie strony społecznej jest radykalnie inne i z tego także bierze się także ten nasz spór. Bo strona społeczna, Jasiu, to bynajmniej nie TY. To właśnie tacy, jak JA – tysiące takich, jak JA….
    To, że tego nie pojmujesz a w dodatku prezentujesz tu do nas lekceważenie i wręcz pogardę sprawia, że wybór ciebie na funkcję związkową był tragiczną pomyłką, która się całej wojskowej solidarności wrzodem na d…e odbija a czkawką całej reszcie pracowników resortu.

  • Rysiek pisze:

    Nie pamięta bo….nie chodził.
    Za milicją kamieniami rzucał i za to dostanie medal albo już dostał….

  • Jasiu pisze:

    ty mnie tu nie próbuj lawirować z wartownikami i II zm, Wartownik ma zarobić tyle ze nie będą potrzebne żadne dodatkowe zwiększanie dodatków za II lub III zm.Problem zaczyna się pojawiać z innego powodu ,ze wartownicy nie chcą już przychodzić do JW za 2300zł płacy zasadniczej tylko wszyscy młodzi KPOF idą do prywatnych firm ochroniarskich które w tej chwili płaca od 14 -20 zł netto za roboczo godzinę czyli taki gość walnie tylko 200godzin i ma 4tys.zł na rękę. I nikt go nie pyta obowiązków nikt go nie zastrasza czy robi mu co roku głupawe egzaminy. Czy Minister ON mając prawo jazdy chodzi co roku do Komendy Policji i zdaje egzaminy z ze znaków drogowych czy przepisów ruchu drogowego. Panowie Czytający tu Panowie z RON pochylcie się nad problemem co roku będzie odchodziło coraz więcej pracowników -wartowników bo są to jeszcze roczniki w których był wielki przyrost ale nadchodzą lata ,że będą lawinowo kończyć pracę a młodych za te pieniądze nie ściągniemy do JW Oczywiście jest jeszcze inne rozwiązanie można brać firmy ochroniarskie jak to ma miejsce w niektórych JW a na skutki finansowe nikt nie patrzy ,że utrzymanie takiej firmy to podwójny koszt utrzymania kilku wartowników . Ale co tam są środki to można je wydawać.Takich przykładów to można mnożyć bezsensownego wydawania środków przez RON. Tak samo dzieję się z przegranymi procesami np.w jednym WOG gdzie panowie Komendanci zwolnili kilku pracowników i co roku przegrywają procesy sądowe i RON pokrywa za ich odszkodowania i koszty przywracania tych pracowników z powrotem do pracy To istny żart . Ale co tam mamy pieniądze obywateli to możemy je wydawać do bólu. Żaden Pracodawca do tej chwili nie nie ponosi żadnej konsekwencji swoich złych działań nie wspomnę o radcach prawnych de facto nie wiadomo po zatrudnianych skoro 9 procesów i wszystkie przegrane a grożą następne bo Pracodawcy uprawiają mobbing czy dyskryminują przywróconych pracowników do pracy i chcą ich ponownie zwalniać. Ale co tam czytają tu na stronie Tarczy Ministrowie ,Dyrektorzy, może znajdzie się jedna odważna kompetentna osoba która zajmie się tym problemami bo samo szkolenie pracodawców które ma być to za mało . Jak taki pracodawca wojskowy zapłacił by za te 9 procesów ze swojej kasy np. 100 tys, zł to zanim by zwolnił pracownika bezpodstawnie to by się trzy razy zastanowił ile może stracić z własnej kieszeni a efekt byłby odwrotny. Ciekawe czy RON ma takie wyliczenia ile pracodawcy wyprowadzają z RON środków co roku na przegrane z pracownikami procesy sądowne. Chciałbym poznać tę kwotę.

    Ale co tak znowu to nikogo nie interesuje.

  • Jasiu pisze:

    Chciałbym poznać twoje zdanie według Ciebie komórki 3 osobowe powinny dostawać dodatek funkcyjny.

  • Jasiu pisze:

    a kogo kat. zaszeregowania kończy się na 9 kategorii, bo z tego co ja wiem to może przeskoczyć np. do 10 kat. o ile ma zaszeregowanie od 8-10. Chodzi mnie o takich, co mają 4, 5, 6 z przodu na płacy zasadniczej. Ci zostaną zablokowani z podwyżkami. Tobie na pewno to nie grozi. Prawda. Jak nie będzie zmieniona tabela, to tyle będą dostawać i to nie są żadne głupstwa.

  • Jasiu pisze:

    Pamiętam niektóre młode i piękne ale były stare i mądre.
    Niektóre do dziś spotykam na ulicy.

  • Wskazałem Ministrowi, że na 15 sierpnia powinna być wyższa „nagroda” niż ta majowa, bo i okazja bardziej znaczna. I wóczas temat podjął Przewodniczący J. wskazując, że sierpniowy termin to okazja trzykrotna.
    Chyba za daleko ode mnie siedziałeś, żeby usłyszeć, co mówiłem.
    Następnym razem spowoduj, żeby nagłośnienie działało (też o tym mówiłem) – to wówczas nie będziesz miał wątpliwości… 🙂

  • Osoby zajmujące stanowiska kierownicze powinny dostawać dodatek funkcyjny zgodnie z załącznikiem Nr 1 do PUZP i w wysokości wynikającej z postanowień PUZP. Inaczej być nie może.

  • Rysiek pisze:

    A równo pracujemy?? No właśnie…
    Te związki, to po prostu ludzie. Słyszał/a/eś co mówią np. o tych, którzy przysyłają ze zwolnień fotki znad morza podczas gdy inni za nich tyrają??
    A może w twoim środowisku nie ma takich, którzy mówią np. „Ja p…ę – od jutra przez 2 tygodnie mnie nie ma, bo się na lokalnego szefa obrazili??”
    Nie ma u ciebie takich??? No, to jesteś szczęśliw/a/y, bo ja takie przypadki znam.
    Znają je też inni i dlatego jestem w stanie zrozumieć, że gdzieś podejmą decyzje aby te premie obniżyć. Ale to będą nasze, zakładowych organizacji decyzje.
    I nie pisz tu o sprawach losowych, bo te zwolnienia mają w rzeczywistości różne podłoże np. takie, że żniwa idą i kosić trzeba – prawda?? Albo takie, że szparagi czy winogrona za granicą obrodziły…
    Ludzie wiele wiedzą i o tym mówią. Domagają się wręcz zmniejszenia dodatków do wynagrodzenia dla tych wszystkich, którzy w danym okresie niewiele pracowali a zwiększenia tych dodatków dla tych, którzy za nich zadania wykonywali. Uważasz, że to draństwo??
    Dlatego i tego zjawiska – zjawiska zmniejszania premii za zwolnienia nie traktujmy jako ewidentnego draństwa, nie mającego wytłumaczenia, bo te decyzje z reguły mają podstawę w postępowaniu ludzi wokół nas. Tych, których znamy a którzy często śmieją się z nas, gdy za siebie i za nich zapierdzielamy.
    Co zaś do mnie. Ostatnio przez parę dni walczyłem właśnie o to aby te zwolnienia i parę innych rzeczy nie decydowały o wysokości dodatkowej premii w moim zakładzie. Sprawa jest znana. Także przecież tobie, bo to ten sam zakład pracy. Wyskakiwanie więc z tym, że to właśnie ja jestem nie tyle zły, co zwyczajnie….. jest w twoim przypadku i w stosunku do mnie co najmniej nie na miejscu.
    Może raczej skieruj to do tych w naszym zakładzie, którzy tak niedawno chcieli wcisnąć – do porozumienia o premiach – zasady, wg których kilkadziesiąt osób miałoby je zmniejszone lub by ich w ogóle nie otrzymało.
    Tam skieruj te uwagi …

  • Grzesiek pisze:

    U nas chodzi plotka, tzn. chodziła rok temu, że spłaszczyli tabele.stąd kiedyś Marka pytałem o tabele itp.. oczywiście, że się obawiam o to, że znowu u nas 99% ludzi w składzie wyruchają. Możesz podać widełki kat 9 i kat 10? Aktualne, jeśli się coś zmieniło.

  • Grzesiek pisze:

    No korzystniej, korzystniej… pierwszy raz widzę światełko w tunelu… oby tylko nie okazało się, że te kategorie zaszeregowań są tak pocudowane, że Ci np. od 13 kat będą dostawać po 600 do zasadniczych a Ci z 9 czy 10 kat… 100 zł…

  • Grzesiek pisze:

    A ten pomysł, to powrót do początków programu 105plus. Roku 2016. Było określone min i tyle.

  • Rysiek pisze:

    Będą otrzymywać więcej niż maksymalna stawka w maksymalnej dla nich kat zaszeregowania, bo resort wprowadzi zasadę aby im o te 6% płace podnieść, choć nie musiałby tak postąpić, gdyż te planowane 6% nie jest obligatoryjne dla wszystkich.
    Trudno jednak tych wszystkich ludzi karać jedynie za to, że już się w widełkach płacowych nie mieszczą. To jeden z licznych problemów, jakie trzeba będzie rozpatrzyć i rozwiązać. I to niezwłocznie…
    No ale nasze tęgie związkowe głowy typu Jasiu na pewno sobie z tym poradzą.

  • Rysiek pisze:

    To jeszcze w kwestii tej premii regulaminowej.
    Poniżej wykładnia prawna Dariusza Dwojewskiego doktora nauk prawnych, specjalisty prawa pracy.
    Pytanie:
    Czy prawidłowy jest zapis, zgodnie z którym premia regulaminowa wynosi 20% wynagrodzenia zasadniczego, lecz pracownikowi, którego absencja chorobowa przekracza 5 dni w danym miesiącu wysokość premii zmniejsza się o 1% za każdy dzień absencji powyżej ww. limitu?

    Odpowiedź prawnika:
    „…. premia nie jest obligatoryjnym składnikiem wynagradzania …. O tym, czy w danej jednostce przewidziana jest premia i jakie są szczegółowe zasady jej przyznawania decyduje wewnętrzny regulamin. Regulamin może przewidywać, że w przypadku nieobecności pracownika w pracy premia ulega obniżeniu za każdy dzień niezdolności do pracy począwszy np. od 6 dnia nieobecności.
    Wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, zaś za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią (art. 80 Kodeksu pracy). W czasie choroby pracownik nie wykonuje pracy, ale przez określony czas zachowuje prawo do wynagrodzenia, którego wysokość jest obniżona na podstawie przepisów prawa pracy (art. 92 Kodeksu pracy). Nie jest to więc kara za nieobecność, tylko wynik nieświadczenia pracy przez pracownika, który mimo to zachowuje jednak prawo do wynagrodzenia. Pracodawca ma pełne prawo uzależnić prawo do premii, która jest dodatkowym składnikiem wynagrodzenia, od faktycznego wykonywania pracy i to w sposób nienaganny. W związku z tym, że w czasie niezdolności do pracy pracownik nie wykonuje swoich obowiązków, pozbawienie premii za te okresy jest więc uzasadnione i powszechnie występuje w praktyce. Należy zauważyć, że jeśli pracownik pozbawiony jest premii w czasie choroby, to ten składnik wynagrodzenia wchodzi do podstawy obliczania wynagrodzenia i zasiłku chorobowego (art. 42 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa)…”.

    No właśnie. I jak w świetle tej wykładni prawnej wygląda ten płacz o tym, że karzą za zdarzenia losowe??
    Powagi nieco życzę i obiektywizmu w ferowaniu wyroków. Bo zdajemy się być jakąś enklawą dawnego socjalizmu, w którym należało się każdemu czy stoi, czy leży i to po równo. Może najwyższy czas zmienić optykę spojrzenia na wiele spraw naszego pracowniczego życia.

  • Kasia pisze:

    Podpisuje się pod tym obydwiema rękami, od 17 lat nie byłam na zwolnieniu lekarskim, przyszła choroba i trzeba było iść na to zwolnienie. I za co jestem karana do końca roku?
    Te premie przeznaczyłabym na leki, które okazuje się muszę brać stale i to kolejny wydatek z marnej pensji….

  • IX – od 1580 do 2800
    X – od 1630 do 3000
    Miałem właśnie układ pod ręką, więc wyręczam w tej kwestii Jasia. 🙂

  • Rysiek pisze:

    To już Grzegorz kwestia priorytetów i zasad podziału tych, przecież dużych środków. Ja już wiem, że w tej kwestii porozumienia pomiędzy zz nie będzie. Liczę więc na to, że to resort będzie miał głos decydujący a jego program będzie przemyślany i optymalny.

  • Jasiu pisze:

    Dzięki.

  • Jasiu pisze:

    No właśnie, po raz pierwszy zrozumiałeś to, co napisałem. Strona społeczna to działacze na dole a nie wytyczne jakiegoś Rysia, co nie ma pojęcia, jak podzielić te środki. Na pewno, znając życie weźmiesz sobie najwięcej, bo się zbliża jubileuszówka i czas powoli się pakować do miski, czyli na „podwójną” emeryturę. Widzisz, ja nie muszę nikogo pytać, bo mam raz ustalone zasady podziału premii lub nagród i tak samo zawsze je stosuję. A co do mojego wyboru i 12 lat bycia przewodniczącym, to wiem jedno – trzeba być skutecznym i pron muszą to widzieć w swoich portfelach. Ja ci kiedyś pisałem, załatw to, co ja w 50 % – to będziesz również przewodniczącym przez wiele lat. Widzisz, ty tego nie wiesz to cię uświadomię – to ja zakładałem Solidarność w RON w swojej JW a wiesz dlaczego, bo tacy, jak ty czyli Mundurowi wyrażali się z pogardą dla najbiedniejszych i najniżej zarabiających, czyli o pracownikach cywilnych w RON.
    Pomyłką jest tylko jedna rzecz, że Marek i Tarcza, która robi dużo dobrego dla pron – powinna takiego gościa, jak TY odsunąć od pisania na tym forum. Ty ziejesz ogniem i jesteś zapalnikiem wszystkich naszych kłótni.

  • Jasiu pisze:

    Zapomniałem jeszcze napisać, że ty prorokowałeś, że zjadam swój ogon z funduszu wynagrodzeń i niedługo zabraknie pieniędzy a ja cały czas jestem na topie i tak dzielę, że np. zrobiłem podwyżki u siebie w zeszłym roku np. od lipca i cały czas starcza pieniędzy w JW.
    Marek niedługo może będzie miał okazję porozmawiać u mnie z pron, to się prawdy dowie o mnie i o mojej działalności związkowej. A to, co zrobię w następnym roku – to będzie dopiero mistrzostwo świata.
    Nie będzie u mnie pron w mojej JW, który będzie zarabiał mniej niż 2 ???????? zł.

  • Jasiu pisze:

    Jak znowu ściemniasz. Mirek to powiedział pierwszy i BASTA. Nie siedziałem za daleko od Ciebie, tylko 6 miejsc dalej, bo to na moje zdanie, że kończmy wywody akademickie Pana Marka.
    Minister powiedział, że przyjechaliśmy rozmawiać o pieniążkach a nie słuchać wszystkiego i nic. Od tego jest Dyrektor DSS i tam się składa skargi, wnioski i zażalenia. Ale co tam nie ważne.
    Najważniejsze, że strona społeczna ma te same propozycje. I to zaczyna iść w dobrą stronę. A jak ja to spostrzegam swoim krytycznym okiem, to jest już dobrze. Oczywiście, poza NSZZ PW, gdzie pan R. zaproponował 250 zł jako podstawę dla każdego pracownika. Ale on, który nie ma nawet podstawowej wiedzy co może zdziałać związek z Pracodawcą, który narusza przepisy to tak samo, nie potrafi wyliczyć ile można dać np. na wyjściową kwotę z tych 500 zł.

  • Jasiu, a co mnie interesuje, kto powiedział pierwszy a kto drugi.
    Ważne, że były z różnych stron organizacji społecznych głosy, które – pomimo, że z różnymi argumentami – wskazywały Ministrowi na potrzebę podjęcia określonych działań w kierunku poprawy sytuacji socjalno-płacowej pracowników ron.
    Już się nie licytujmy, bo wiadomo powszechnie, że zazwyczaj w pierwszej kolejności wypowiadają się przedstawiciele NSZZPW, potem WY a następnie MY, czyli zgodnie z tym, jak zz były tworzone w ron.
    Przecież w ten sposób adresowane są pisma do poszczególnych organizacji Strony społecznej.
    My z tym problemów nie mamy… 🙂
    Jak to się mówi: obrócimy tabele … 😉

  • Anka pisze:

    Dokładnie, masz rację. Rok temu niby dowódca wyrównywał. W tym roku wydawało mu się, że wyrównywał, bo znaleźli się mu podpowiadacze, którym uwierzył i znowu pogłębił tylko dysproporcje.
    Ja się zastanawiam po co są meldunki do Warszawy o zrealizowaniu podwyżek. Przecież mają tam sew-on-line.
    Tak trudno przepatrzeć jednostki organizacyjne i sprawdzić, jak to naprawdę tam wygląda z tą realizacja podwyżek i wyrównaniem dysproporcji?
    Przecież to bardzo łatwo sprawdzic ale wygląda na to, że po co… i dlatego dalej robią, co chcą.
    I dlatego ludzie z takim samym stażem, wykonujący dokładnie te same obowiązki mają różnice w zasadniczych od 200 do 500 i więcej złotych.

  • Michał pisze:

    Kasiu, jestem w podobnej sytuacji.
    Nie chodziłem na zwolnienia a w tym roku okazało się, że potrzebna jest operacja i miałem trochę ponad 30 dni zwolnienia. Z jednej strony nie spodziewam się z tego względu pieniędzy na 15 sierpnia ale mam nadzieję, że już od września do grudnia mi już tego nie obetną.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Rysiek pisze:

    Przestań, bo właśnie pobiłeś rekord śmiesznosci i samochwalstwa….
    A co do tych 12 lat przewodniczenia… To już do cna zapomniałeś, jak się pracuje?? I przez te 12 lat mon płaci ci za nic robienie i obrzucanie epitetami wydumanych wrogów na netowych forach??
    No a jak tak dalej pójdzie, to pobijesz i przewodniczącego Jagiełłę i Kamieńskiego w tym związkowym „urzędowaniu”.
    Nie pisz, co zrobisz, bo myśmy już z tych twoich opowiadań tą twoją „Kanadę” poznali.
    To enklawa miodem i mlekiem płynąca…. Istna kraina szczęśliwości wszelakiej a tobie wdzięczni pracownicy zapewne już pomnik budują ….
    Ty nam tu nie pisz o tym, że twój związkowy szef jako pierwszy poruszył problem niskiej nagrody w sierpniu, bo ten problem poruszył już przed nim występujący jako pierwszy przewodniczący Jagiełło, co bynajmniej nie oznacza, że resort nie ma świadomości, że należy w miarę posiadanych środków tą nagrodę podwyższyć….
    Ty nam tu napisz, jakie konkretne propozycje w sprawach placowych złożyliscie ministrowi jako związek – no konkretnie jakie ??? – słuchamy….
    Ty nam tu pisz o tym, w jakiej sprawie wypowiedziałeś się podczas tego spotkania z Panem Ministrem.
    No – konkretnie w jakiej???…
    CZEKAMY….

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś: Na pewno, znając życie weźmiesz sobie najwięcej,

    A kiedykolwiek wziąłem??
    Kiedy??
    Gdzie??
    Komu??
    Oto twój styl obrzucania ludzi gównem.
    Masz dowody?? Proszę o ich publiczne podanie.
    I nie przykładaj gościu do innych swojej miarki, bo ja też mogę oddać w ten chamski i świński sposób.
    Chcesz??
    No….

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś: „Oczywiście, poza NSZZ PW, gdzie pan R. zaproponował 250 zł jako podstawę dla każdego pracownika. Ale on, który nie ma nawet podstawowej wiedzy co może zdziałać związek z Pracodawcą, który narusza przepisy to tak samo, nie potrafi wyliczyć ile można dać np. na wyjściową kwotę z tych 500 zł.”

    A ty tam byłeś??
    W ogóle wiesz, o co chodziło???
    No właśnie….
    To przestań się wygłupiać, bo ludzi tu brzuchy ze śmiechu bolą …
    Miał rację, że o tym wspomniał, bo i tak ten problem prędzej czy później stanie, bo to problem podwyżki gwarantowanej dla każdego. Nie jest on jednak tak prosty i łatwy, jak się wam tam po kolei wszystkim wydaje, gdyż niektórym po prostu podwyżki w gwarantowanym dla każdego wymiarze dać nie będzie można, jeżeli nie chcemy po raz kolejny psuć tych naszych premii…

  • Rysiek pisze:

    Trudno wyrokować jakie – w kwestii tej sierpniowej nagrody – będą wytyczne resortu. Nie dowiedzieliśmy się także czy dotychczas doszło do jakichś uzgodnień w tej sprawie.
    Jeżeli te wytyczne będa zbliżone do tych z roku ubiegłego, to wymiar tej nagrody będzie uzależniony od faktycznie świadczonej pracy co wlaściwie wskazuje na zmniejszenie premii tym, którzy niedawno zostali do pracy przyjęci lub przebywali np. na zwolnieniach…
    Oczywiście, wiele zależy od stanowiska zz, bo pracodawca powinien zasady przyznania tej nagrody/premii ze związkami uzgodnić. W związku z powyższym, ja nie podzielam tych licznych głosów, które np. na stronie NSZZ PW bardzo krytycznie odnoszą się do podzialu tych środków dokonanego podczas ostatniego spotkania.
    Bo co by np. było, gdyby – jak chce wielu – cala kwota w wys. np. 1300 zł została wypłacona w sierpniu, przy czym wprowadzono by takie zasady, że połowa by tych pieniędzy z różnych względow nie otrzymała??
    Co wówczas?? Pomyśleliście o tym, wydzierając się na fb w tej sprawie??
    I jeszcze jedno…
    Nie podoba mi się ten hejt, który tam jest uskuteczniany w stosunku do kierownictwa tego związku.
    Rozumiem niezadowolenie a nawet rozgoryczenie ale ludzie kochani…
    O co wam tak naprawdę chodzi?? W tym roku, średnio licząc jest miesięcznie ok. 500 zł brutto kasy więcej niż w ubiegłym.
    Nie wierzycie?? Policzcie…
    Naprawdę uważacie, że dacie radę wydusic więcej?? No to do dzieła – powodzenia życzę …
    Nie jestem fanem ani Pana Jagiełły, ani nikogo.
    Nie można jednak pisać publicznie durnot w postaci np. takiej – po co mam płacić 4 razy podatek, jak można płacić raz?? – jako argumentu za daniem całej tej kasy w jednym kawałku… To jest racjonalny argument??
    Wszystkim tym, którzy zwiększenie o 200 zł wynagrodzeń w ostatnich 4 miesiącach nazywają jałmużną – zalecam opanowanie.
    Przy naszych płacach – te 200 zł, nawet brutto – to bynajmniej nie jałmużna zwłaszcza jeżeli je dodać do tego, co w tym roku już otrzymaliśmy. A jeżeli uważacie, że to mało – to poskarżcie się na netowych forach.
    Ludzie was zjedzą, gdyż my przecież w tej budżetówce a zwłaszcza siłowej – jesteśmy przez resztę społeczeństwa postrzegani jako…. i ….. i jeszcze …..
    Może nie??
    No właśnie.

  • Rysiek pisze:

    Zdrowy jesteś??
    Zalecam pilną konsultację lekarską….

  • Rysiek pisze:

    Bo co?? Nieprawda, że pierdzisz w stołek, piszesz bzdety po forach, samochwalisz się i nadymasz już 12 lat, zamiast wziąć się do uczciwej pracy??
    Przecież to sam potwierdzasz, więc o co ci chodzi??
    Gdybyś miał choć odrobinę wyczucia, to zamiast strugać ważniaka wziąłbyś raz na jakis czas chociaż jedną służbę. Zapis ustawowy mówi o prawie ale nie obowiązku i wcale nie musisz w pełni z tego prawa korzystać.
    Bierzesz??
    Ale etat cały czas zajmujesz i ktoś te twoje obowiązki wykonuje???
    A właściwie na jakiej podstawie z tego zwolnienia w pełni korzystasz??
    Skąd twój pracodawca ma informacje ilu członków solidarności z innych zakładów należy do związku i czy wystarcza to do zupełnego zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy??
    No i na koniec….
    To w jaki sposób utrzymujesz wpis na liście kpo, jeżeli pracy nie świadczysz??
    Przecież ty nic wspólnego z ochroną człowieku nie masz a więc dawno powinni cię po prostu skreślić z listy. Ponieważ chwalisz się tu, że wielu podprowadziłeś lub to zrobisz – to uważaj aby ciebie w końcu ktoś nie podprowadził, bo to, że jesteś zatrudniony jako ochroniarz nie oznacza, że świadczysz taką pracę, bo jej nie świadczysz.
    A nie wykonując zadań w ochronie, powinieneś zarówno zawiesić wpis na liście kpo, jak i oddać legitymację dopuszczającą cię do posługiwania się bronią – Zdałeś??
    No to zacznij łapać, o czym piszę, bo może być za późno….

  • Rysiek pisze:

    No właśnie – nie tak dawno napisałeś:
    „Przecież już wcześniej pisałeś (siałeś propagandę), że RON da po 500 zł w sierpniu, bo zabrał z sierpniowej jednorazówki a jak będzie po 1200 do 1500 zł – to oczka zbieleją. Co, kłamco”

    Kłamco??
    A co niby jest?? Jest te 500 w sierpniu?? To kto tu bzdury pisał, nie wiedząc nic??
    Kto pali głupa i ściemnia – no kto Jasiu??
    Resort daje te „moje” 500 w sierpniu. Może da 600… Zobaczymy….
    A ty nie wyginaj, bo przegniesz.
    Guzik wiesz a kreujesz się na wszystko wiedzącego…

  • Jasiu. pisze:

    A co to za problem wpisać w porozumienie, że leczenie szpitalne nie pozbawia lub obniża wysokość premii dla pron.
    Od tego są związki zawodowe.

  • Jasiu. pisze:

    A kwotę 1300 zł po co chciałeś podnosić, jak nie dla siebie. Przecież zbliżała się nagroda jubileuszowa (45 lat). Tak czy nie.

  • Jasiu. pisze:

    Szkoda, że w Ciebie w ten głupi łeb nie rzuciłem kamieniem – to może byś troszkę zmądrzał.

  • Rysiek pisze:

    Jeżeli nie pozbawia prawa, to po co to pisać??
    A jak ma pozbawiać, czy zmniejszać prawo do takiej premii, to dlaczego właśnie np. leczenie szpitalne??
    To właśnie przykład waszego – solidarnościowego radzenia sobie z problemami.
    Zgrubnie i po łebkach a w efekcie wychodzą …..durnoty.
    I nikt by o tym nie wspominał, gdyby nie to, że dotyczą one wielu ludzi.

  • Rysiek pisze:

    A kiedy Jasiu ja o tej kwocie 1300, czy np. 750 zapisanych w układzie mówiłem??
    No kiedy??
    10, czy 15 lat temu??
    Nie, Jasiu – nie zbliżała mi się żadna jubileuszówka co nie oznacza, że co 5 lat jej nie otrzymuję…
    Gdyby nawet, to co do jubileuszówki ma kwota najniższego resortowego wynagrodzenia?
    No co????
    Oczywiście nic, chłopie nie ma, bo od tej najniższej nie liczone są żadne jubileuszówki czy np. odprawy emerytalne i rentowe. Odsyłam do PUZP, który czas najwyższy abyś poznał, jeżeli tak bardzo chcesz go zmieniać….
    I kat. zaszeregowania jest istotna dla paru dodatków a wasz upór sprawił, że ci wasi członkowie kasy, którą od lat mogliby mieć – nie mają.
    Ta najniższa nie tylko wpływa na wysokość szkodliwych, czy pracy na II zmianę ale – i to głównie – na dodatek za wysługę po 25 latach pracy.
    A w tym twoim OWC np. w Drawnie czy Grudziądzu /Grupie/, to średnia pracy tych twoich solidarnościowych członków to jaka jest??
    Bo ja wiem, że co najmniej 30-35 lat. O nich tu napisz. O tym, że ten twój…. upór pozbawia tych ludzi godziwego dodatku stażowego od lat a także dodatku niebezpiecznego za konwojowanie i dodatku za II zmianę. No ale ciebie to wali – prawda??
    Napisałeś tu gdzieś, jak walczycie o te zasadnicze. No to nam napisz, jak walczyłeś o nie choćby ostatnio, bo ja wiem, że – jak zwykle – słowem się nie odzywałeś, tylko zasmradzałeś powietrze.
    Nie tak było??

  • Jasiu. pisze:

    Masz rację ta średnia pracy to na pewno powyżej 35 lat ale to nie pw tylko byli „mundurowi” i to jest te ale…………. Przecież te 25% od 1300 zł to i tak dużo.
    Marek chciał zlikwidować ten dodatek od 1300 zł a kwotę tego dodatku wliczyć w pensję zasadniczą. Co do kwoty 1300 zł to miało być, że twoim celem jest podniesienie kwoty 1300 zł do wzrostu dodatku stażowego a nie jubileuszówki.
    Po prostu zwykły błąd pisarki każdemu się zdarza, tym bardziej przy takich upałach.
    (…-MK)

  • Jasiu. pisze:

    Widzisz, ja miałem info o jednorazówkach i o kwocie, którą ron tak naprawdę do końca nie przekazał prawdy, bo nikt jeszcze nie wie, jaka będzie wysokość wypłaconych jednorazówek do końca 2019 r.
    Może się okazać, że będzie to kwota np. od 1300 zł do 2600 zł. I o tym pisałem przed spotkaniem.
    Na nikogo się nie kreuję, tym bardziej na wszystko wiedzącego. Jednego takiego znam. Nie ma czasem na imię Rysiek.
    A co do podziału lub zagwarantowania jakieś kwoty, to ja się na to nie zgodzę. Nikomu nie będę ograniczał podwyżek. Jak zrobią i podzielą na dołach z Pracodawcami, tak będą mieli płace u siebie.

  • Rysiek pisze:

    No no – a celniesz ?? 🙂
    W wojsku nie byles to i celowac nie potrafisz…. 🙂

  • Dariusz pisze:

    Widzę, że już do końca człowieku zgłupiałeś

  • eric pisze:

    A co powiesz, jak ludzie szli na opieki nad dziećmi i mieli potrącaną kasę??
    A jednemu u nas zabrali premię za to, że poszedł na urlop ojcowski, co mu się należy?! Gdzie były związki? Po tym wszystkim, wypisał się z Tarczy…
    Nie nazywajcie tych pieniędzy PREMIĄ, skoro ludziom później są potrącane różne kwoty…
    Nazwijcie to PREMIĄ za OBECNOŚĆ, wpiszcie na stałe i tyle, jak tak podchodzicie do tego…
    W życiu różnie bywa, jak ktoś pójdzie na zwolnienie to od razu jest BEEE, nie jest pracownikiem wojska, zabrać mu… Tak się dzieje…

  • Rysiek pisze:

    Powiem tak:
    …”W okresie urlopu macierzyńskiego (zarówno
    obligatoryjnego, jak i fakultatywnego) nie przysługuje wynagrodzenie, ale zasiłek macierzyński. Zasiłek ten jest obliczany i wypłacany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a w przypadku zakładów pracy gdzie zatrudnionych jest więcej niż 20 pracowników – przez płatników składek np. pracodawców. Jednakże, wypłata zasiłków chorobowych przez pracodawcę ma charakter wyłącznie techniczny. Pracodawcy wypłacają zasiłki nie ze swoich środków, ale ze środków funduszu chorobowego”….

    To może mi odpowiesz, dlaczego za ten okres ma jemu płacić premię zakład pracy??
    Nie jest też tak, że jak ktoś….. to od razu jest BEEE….
    Bo jak ktoś…… po prostu pracy nie świadczył, to i określone należności z tytułu pracy jemu się nie należą. Ta premia, podobnie jak pozostałe wynagrodzenie nie jest za obecność a świadczoną pracę.
    A pracę świadczymy kiedy??
    Kiedy jesteśmy w dyspozycji pracodawcy na terenie zakładu lub w innym wyznaczonym miejscu i wykonujemy czynności zgodnie z naszym zakresem obowiązków….
    Na koniec – Przedstawiłem interpretację prawną zagadnienia. Jest ona taka, że zasadniczo należności z tytułu pracy w przypadku, gdy nie jest ona świadczona – nie należą się chyba, że przepisy prawa pracy tak stanowią.
    Jeżeli jednak ta premia z powodu nieobecności się nie należy, to w zasiłek chorobowy wlicza się ją wówczas jako średnią z 3 miesięcy czy nawet roku i pracownik otrzymuje tą premię niejako w inny sposób.
    Oczywiście – nie będzie to dotyczyło przypadku jednorazowego zwiększenia premii, o którym tu piszemy. Ja jednak nie słyszałem o tym, aby np. określając zasady przyznania takiej premii w sierpniu uzgodniono, że za 2 tygodniowe zwolnienie w okresie od stycznia do sierpnia ona się komuś nie należała.
    Z reguły ustala się – jeżeli już tak postanowiono – okresy dużo dłuższe, które z reguły ją zmniejszają a nie zupełnie pozbawiają pracownika tej premii.
    Na koniec.
    Faktycznie, zdania pracowników w tej kwestii są bardzo podzielone.
    Szkoda, że nie wypowiadają się tu ci, którzy za nieobecnych – często przez długi okres i bez dodatkowego wynagrodzenia – obowiązki wykonują. Nie znaczy to, że w zakładach oni o tych problemach nie mówią co sprawia, że zarządy podejmują w tej sprawie takie a nie inne decyzje.
    Bo związek to określona grupa ludzi. Jeżeli w związku przeważa opinia, że należy tak a nie inaczej dany problem rozwiązać – to tak po prostu jest. A jeżeli się ktoś obraża i wówczas ze związku występuje zamiast uszanować stanowisko i wolę większości – jego sprawa i jego decyzja….
    Wówczas, na pewno będzie miał wpływ na to, co się w zakładzie dzieje….

  • Rysiek pisze:

    Często podnoszony jest argument, że choroba wymaga dodatkowych nakładów na leczenie a kasę zabierają.
    Nie zgodzę się z taką argumentacją, gdyż w każdej sytuacji losowej a zwłaszcza przy długotrwałej i ciężkiej chorobie należy uruchomić środki z funduszu socjalnego zakładu i my to staramy się robić, często występując z wnioskiem w imieniu pracowników. Te należności, z tzw. socjalu często kilkakrotnie przekraczają te premie, których ci pracownicy nie otrzymali.
    Problemy są i należy je rozwiązywać ROZWIĄZYWAĆ a nie bezsensownie się obrażać i fochy strugać.
    Oczywiście to jedynie moje prywatne stanowisko. Mam jednak prawo aby je tu wyrażać.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś: Co do kwoty 1300 zł to miało być, że twoim celem jest podniesienie kwoty 1300 zł do wzrostu dodatku stażowego a nie jubileuszówki.

    No właśnie – jak nie kijem go, to pałką.
    No to teraz wyjaśnimy sobie, o co chodzi z tym dodatkiem funkcyjnym… Jest on naliczany od debilnej i nie wiadomo skąd wziętej kwoty 750 zł czyli takiej, jaką niektórzy w niedzielę dają na tacę…
    Podałem przykłady stanowisk związanych z odpowiedzialnością za ludzi, sprzęt i wiele innych spraw, gdzie tacy pracownicy, jak np. d-ca warty pobierają ten dodatek nierzadko w wysokości 30 zł BRUTTO miesięcznie.
    Podałem także parę innych przykładów. Uważasz, że tym wszystkim pracownikom wystarczy jedynie dobre słowo?
    U ciebie są chętni na stanowisko d-cy warty?? Pchają się drzwiami i oknami?? No właśnie.
    Kogo żeście uwalili?? Uwaliliście tysiące pracowników pełniących funkcje kierownicze, w tym co najmniej połowa to typowi cywile i nierzadko kobiety.
    Uczyniliście tak z zazdrości, z małpiej złośliwości. Dlatego, że wam się emerytury tych t….w po nocach śniły…. Nie pomyśleliście jednak, że oni te parę złotych mniej czy więcej maja – za przeproszeniem – w d…e.
    Uwaliliście natomiast tysiące typowych cywili, którzy w wojsku nie służyli zawodowo i którzy utrzymują rodziny tylko z tego, co w wojsku zarobią.
    Skąd bierze się ta wasza durnota??
    To komuchowate równanie w dół. To mierzenie wszystkich waszą miarą??
    Oczywiście, im nic się nie należy. Należy się jedynie nam, np. wojskowym ochroniarzom, prawda??
    Od czasu, gdy na forum OWC były tego typu wypowiedzi – minęło właśnie 10 lat. Świat się bardzo zmienił.
    Nie zmieniła się jedynie ta wasza zapyziała durnowata i roszczeniowa mentalność.
    Kiedyś Parafka – bardzo komunikatywna i inteligentna dziewczyna – na forum OWC usiłowała wam to jakoś wyjaśnić. Wspólnie ją zaszczuliście. Ja was zmienić nie zamierzam – próżny trud…
    Mam jedynie pokorną prośbę. Przestań człowieku pisać te swoje głupoty, bo czytać tego nie można …

  • Rysiek pisze:

    No to jeszcze w temacie tej waszej głupoty, która dosięga tysiące pracowników resortu:
    – dosięga tych z ponad 20-letnim stażem…
    – dosięga pracujących na zmiany…
    – dosiega pracujących w skrajnie trudnych, szkodliwych i niebezpiecznych warunkach…
    No ale zatrzymajmy się przy kolejnym debiliźmie wojskowej solidarności, wyrażającym się w przekonaniu, że byłym t….m, którzy mają duży staż – zarobić nie damy ….
    Przyjmijmy np. że ta najniższa byłaby podniesiona do 1500 zł, czyli o 200 zł…
    Dodatek stażowy za staż pracy od 25-45 lat wynosi od 5-25% tej najniższej…
    Przyjęliśmy, że wzrosła ona o 200 zł. Te 5-25% tej kwoty – to wartości od 10-50 zł brutto. To są jakieś duże kwoty?? To są kwoty, które kogokolwiek mogłyby ozłocić?? I na koniec…
    Co ty Jasiu tu pierdaczysz??
    Chcesz biedaku abyśmy uwierzyli, że ten długi staż to mają tylko te przebrzydłe byłe t…y??
    A cała reszta to co?? U rodziców na utrzymaniu przez lata była??
    Nie pracowała tylko dzieci robiła???
    Bez względu na to, kto kim jest niektórym liczy się staż już od 16 roku życia a wielu takim, jak np. ja już od 19 roku życia, czyli od ukończenia szkoły średniej, jeżeli pracowali lub służyli.
    W kwestii wysługi jest jakaś różnica pomiędzy tymi, co kiedyś służyli a tymi, co tylko pracowali??
    Jaka – pytam…
    Uwaliliście kasę wszystkim ale byli żz sobie poradzą, natomiast cała reszta utrzymująca się jedynie z pracy w wojsku – cierpi od wielu lat przez wasze chore fanaberie.
    Policz, ile przez ten czas kasy przeszło tym tysiącom koło nosa.
    No ile??
    Tego jest tyle, że nikt tego nie policzy. Oto wynik waszego grzebania w prawach pracowniczych a resort się z tego jedynie cieszy, bo przez lata zaoszczędził kupę milionów.
    Zastanawiam się czasami, czy wy nie jesteście po prostu taką wtyką resortu po to aby różnić środowiska pracownicze i uwalać wszelkie inicjatywy zmierzające do poprawy.
    Nawet jeżeli tak nie jest – to dokładnie tak postępujecie…..

  • Jasiu. pisze:

    Widzisz, Rysiu u mnie są chętni na d-cę warty a dlaczego, bo mają większy dodatek funkcyjny niż 30 zł (5×30 zł=150zł czyli 20% od 750 zł). Jak myślisz a kto im to załatwił, jak nie chwalipięta Jasiu.
    I znowu Ci, Rysiu udowodniłem nie buzią a czynami się pozyskuje członków. Ja nie śpię, jak TY tylko działam.
    A jak bym miał jeszcze możliwość korzystania z pomocy takiej, jak TY np. z Marka K. to by mnie nosili, jak Faraona. Ktoś ustalił widełki w załączniku nr 3 a dlaczego dowódcy warty mają mieć 5% dodatku funkcyjnego a nie np. 20% tak, jak jest u mnie w JW. Zawsze masz możliwość przeniesienia się do mnie do pracy.
    To pomyśl sobie, ile ma pensji zasadniczej (nie wspomnę o brutto) Komendant OWC i dodatku funkcyjnego.
    Ale ktoś działa w tym kierunku i samo się nie zrobiło. Tarczy tu nie ma.
    Zapewniam Cię, nikogo nie uwalam i wszyscy mają adekwatne wynagrodzenia do zakresu swoich obowiązków.

  • Toja pisze:

    „Szkoda, że nie wypowiadają się tu ci, którzy za nieobecnych – często przez długi okres i bez dodatkowego wynagrodzenia – obowiązki wykonują.”

    Ale, że jak, klonują się?
    Co za bzdury, pracują jak dotychczas 8 godzin a jeśli mają czas kogoś zastępować to znaczy, że mają bardzo dużo wolnego czasu wówczas, gdy nikt nie choruje…..

  • Toja pisze:

    „Domagają się wręcz zmniejszenia dodatków do wynagrodzenia dla tych wszystkich, którzy w danym okresie niewiele pracowali a zwiększenia tych dodatków dla tych, którzy za nich zadania wykonywali”

    Proszę wytłumacz, jak np. spawacz zastępuje spawacza? Spawa na dwie ręce?
    A wartownik? Klonuje się?
    Zanim napiszesz bzdury, to najpierw pomyśl……

  • Toja pisze:

    Premia za brak absencji chorobowej. Tak to się powinno nazywać… tylko czemu akurat na 15 sierpnia….

  • Henryk pisze:

    Bardzo proszę Panu Jasiowi, jak najszybciej załatwić lektykę i nosić go jak Faraona!
    To skandal, że taki cenny pracownik musi wciąż chodzić na piechotę.
    Proszę się tym natychmiast zająć, bo jak to czytam, to włosy stają dęba na takie zaniedbanie.

  • Dodatek funkcyjny dla dowódcy warty może wynosić od 5 do do 25% czyli od 37,5 do 187,50 zł.
    Dla zastępcy komendanta te wartości to od 5 do 35% czyli kwoty od 37,5 do 262,50 zł.
    Dla komendantów OWC te wartości stanowią od 26 do 50% czyli od 195 do 375 zł.

    U największego budżetowego wojskowego pracodawcy wartości te kształtują się na poziomie:
    – dowódca warty – od 90 do 150 zł, co daje przeciętnie ok. 108 zł;
    – zastępca komendanta OWC – od 75 do 263 zł(?!), co daje przeciętnie ok. 163 zł;
    – komendant OWC – od 195 do 375 zł, co daje przeciętnie ok. 267 zł.
    Oczywiście, najwyższe wartości tych dodatków wypłacane są w… stolicy.

    Jak widać z powyższego, w ramach tego dodatku są jeszcze możliwości jego wzrostu, bo składnik ten jest zwyczajowo pomijany przy podwyżkach.
    Niewątpliwie analizy wymaga również wysokości dotychczasowego różnicowania tych wysokości.
    Czy są one uzasadnione, bo wynikają z wielkości i struktury danego OWC, wiążą się wyłącznie z siedzibą komponentu pracodawcy, czy też wynikają z zaszłości, czyli z czasów, gdy nie było jeszcze tego pracodawcy… i brakiem działań ze strony pracodawcy w tej kwestii.

    Jeżeli już tu piszemy o tym dodatku, to można wskazać, że przeciętny dodatek funkcyjny wypłacany w RON w:
    – 1 stawce – to kwota ok. 131 zł;
    – 2 stawce – to kwota ok. 231 zł;
    – 3 stawce – to kwota ok. 323 zł.
    Jak wynika z tych danych, wielkości dodatków funkcyjnych wypłacanych w OWC kształtują się poniżej przeciętnych wartości w RON. 🙁

  • Rysiek pisze:

    To może choć raz nam tu napisz, że ten twój ośrodek ma zupełnie inną kasę niż np. WOG i czy RBL-ogi – w przeliczeniu na stanowisko pracy.
    Ty nie pisz, co macie ale porównaj to z pracownikami innych ośrodków szkoleniowych.
    Ty nie pisz, co wy macie a co mają twoi członkowie z OWC z Drawna, gdzie ty całe lata byłeś, że to ja – JA osobiście 2/3 stanu osobowego tego składu godzinami szarpiąc się właściwie ze wszystkimi i bez waszej pomocy, boście się ani razu nie odezwali – wyciągałem niejako „za uszy z najniższych stawek do przeciętnych w zakładzie.
    No, gdzie byłeś i ty, i ci inni wasi „negocjatorzy”.
    Było was tam 3 przedstawicieli zakładowej solidarności. Może choć jeden będzie miał odwagę cywilną aby to, co piszę po prostu potwierdzić.
    Macie???
    Dlatego nie ściemniaj, bo to co macie to żadne bohaterstwo.
    To minimum tego, co mają w wojskowym szkolnictwie na różnych stanowiskach.
    A jak już chcesz się biedaku równać z zakładami, gdzie jest Tarcza – to podziel się swoimi osiągnięciami np. z Marzenką z Krzesin. Śmiechem cię dziewczyna zatłucze a ja będę w końcu miał spokój….

  • Rysiek pisze:

    To ty zanim napiszesz te bzdury, to pomyśl. Zastępuje go, bo ilość zadań nie zmniejsza się, tylko ludzi mniej je wykonuje. Tak, czy nie?
    Jeżeli więc mamy tych dwóch podanych przez Ciebie spawaczy a robota do wykonania nie uległa zmianie z tym, że zamiast ją wykonywać we dwóch, wykonuje ją tylko jeden – to oczywiste, że ten, który do pracy chodzi natyra się więcej. Właściwie to dwukrotnie więcej.
    Co do wartownika…
    Jeżeli na zmianie jest np. 10 pracowników ochrony i każdy ma co robić, to gdy wypada z niej np. dwóch pracowników to nie oznacza, że zadań do wykonania będzie mniej.
    Będą takie same ale ci ludzie przez 12 godzin w zasadzie nie odpoczną ustawicznie coś robiąc np. z posterunku przejdą do patrolu, z patrolu na tzw. kontrolkę, czy w inne miejsce a następnie ponownie na posterunek itp.
    Żołnierz podczas 24 godz. warty stoi na posterunku łącznie 8 godzin…
    Pracownik ochrony na 12 godzin służby… 6-8 godzin.
    Gdy zmniejszymy zmianę na pewno będzie zapierdzielał co najmniej 8 godzin na posterunku, nie licząc np. patroli i innych zadań. Jest tak, bo ludzi nie ma a zadania do wykonania pozostały.
    Ludzi nie ma….
    A skąd ten komendant ochrony ma ich wziąć?? Dorobi ich???
    I tak właśnie jest a doskonale wiem, co piszę, że są tacy, co non stop są na zwolnieniach i tacy, co w związku z tym tyrają dużo więcej i po prostu są nadmiernie eksploatowani, bo ludzi nie ma.
    Więc zanim bzdury napiszesz, to najpierw pomyśl, bo rozumujesz jakbyś do resortu z Marsa spadł/a/…..

  • Rysiek pisze:

    Nieprawda. Ich praca jest rozsądnie rozłożona, co do ilości i czasu – tak, aby ją mogli swobodnie, spokojnie i dokładnie wykonać. Tak, aby podstawowe zasady bezpieczeństwa i higieny tej pracy zostały zachowane. A jeżeli nawet w tej ich pracy był moment, że mogli oderwać się od kierownicy, wiertła, łopaty czy kałacha lub kompa – to dlatego, że higiena ich pracy to wymuszała. Gdy do tych ich obowiązków dochodzą obowiązki wynikające z pracy nieobecnych o tej higienie pracy, o jej bezpieczeństwie możemy tylko pomarzyć. Dziwi mnie, że zdajesz się o tym nic nie wiedzieć. Znaczy – niech wszyscy idą na rożne zwolnienia, urlopy itp. Ty nadal będziesz robiła spokojnie tylko swoje…
    To gdzie Ty pracujesz??
    Otóż nie, nie sklonują się, bo gdyby tak było, to łatwo można byłoby tych nieobecnych zastąpić, nie ponosząc dodatkowych ciężarów. Otóż, nie sklonują się…. dlatego zapierdzielają i za siebie, i tych nieobecnych, i nie pisz, że ta robota miesiącami czeka i nikt jej nie rusza, bo nie uwierzę.
    Jeżeli nawet tak gdzieś jest, to są to jedynie wyjątki potwierdzające regułę.
    A regułą jest, że gdy ludzi brakuje robota i tak musi być wykonana – przez tych, którzy pozostali….

  • Rysiek pisze:

    Nie Toja – premia za pracę – za RZECZYWIŚCIE świadczoną pracę i nie związki to jak raz wymyśliły, tylko właśnie takie były wytyczne tych, którzy te dodatkowe pieniążki wyłożyli.
    My, jako związek, wszędzie tam gdzie mogliśmy, usiłowaliśmy to „rzeczywiste świadczenie pracy” ograniczać do stażu pracy, zmniejszając tą premię jedynie np. tym, którzy zostali przyjęci do pracy np. po I kw. roku… Jeżeli jednak były przypadki zmniejszania tej premii za nieobecność usprawiedliwioną i zwiększanie jej tym, którzy na to zasłużyli – to ja tą podjętą decyzję przyjmuję z pokorą, bo to decyzja na pewno usytuowana w realiach danego zakładu i wymagająca odwagi.
    Premia nie jest za to, że kogoś nie było w pracy – wybacz, ale tak po prostu jest….
    Premia jest za pracę rzeczywiście świadczoną, w dodatku za pracę wykonywaną wzorowo. Takie po prostu są przepisy. Takie są zasady określone w regulaminach premiowania…

  • Jasiu. pisze:

    WEŹ RELANIUM I BĘDZIESZ SPOKOJNY.
    Od piątku już nie będę pisał na forum Tarczy, bo jadę do Warszawy. A od poniedziałku idę na zasłużony urlop wypoczynkowy. Nie wiem czemu mnie nazywasz biedakiem, skoro nigdy nim nie byłem. Czyżbyś pomylił mnie ze sobą. Ja mam zawód i nie muszę oddawać honorów, czy stawać na baczność przed przełożonym.
    Jeszcze raz Ci przypomnę, co mają moi członkowie to już wiesz a co robi kolega Przewodniczący w Drawnie, to jego problem i jego członków. On jest szefem swojej OZ i jest niezależny ode mnie. Sterowanie z góry już się skończyło – to nie PZPR.

  • Jasiu. pisze:

    Bardzo ładny wykład, tylko nie wiem dla kogo, czyżby dla Rysia. Ja starałem się i zadbałem na tyle, na ile mogłem dla OWC i dzisiaj mają zgodnie z tym, co napisałeś – 20, 25, 35% dodatku funkcyjnego a czy to dużo, czy mało – niech Rysiu się wypowie, co on zdziałał dla swojego OWC.
    Według mnie można jeszcze podnieść, bo są jeszcze możliwości.

  • Jasiu. pisze:

    Henryku, właśnie budują lektykę. A skąd wiesz, że chodzę na piechotę a nie mam np. do dyspozycji samochodu służbowego. Przecież zapisy w PUZP mi go gwarantują.
    Tylko, że ja nie jestem z NSZZ PW i – jak dotychczas – z tego przywileju korzystam.

  • Toja pisze:

    Postaram się wytłumaczyć to łopatologicznie.
    Jeśli ktoś pracuje uczciwie (tak, są takie osoby), to w przypadku zastępowania drugiej osoby nie zrobi więcej.
    A bierzesz pod uwagę taką sytuację, że np. osoba X pracuje, wywiązuje się w 100% ze swoich obowiązków a osoba Y kawkuje i robi najmniej, jak tylko jest możliwe (tak, by nie podpaść swoim przełożonym).
    I teraz zdarza się rzecz losowa jaką jest choroba, opieka itp. I co się dzieje?
    Otóż pracodawca nagradza premią kogoś, kto na to nie zasłużył (osoba Y) a jedynie nie chorował.
    To Twoim zdaniem jest ok?
    Jedynym wyznacznikiem premii ma być zdarzenie losowe a nie jakość świadczonej pracy?
    A i żeby była jasność, ja nie chorowałem i prawdę mówiąc już dawno musiałbym się zwolnić, patrząc na pieniądze jakie płaci MON, ale praca przynosi mi satysfakcję (tak, są też takie osoby).
    Więc te parę groszy nie ziębi mnie, ni grzeje ale nie rozumiem dzielenia ludzi tylko dla tego, że zdarzyło się coś niezależnego od nich. Dziwi mnie to, że aby była różnica nie dokładamy tylko zabieramy (proszę bez bezsensownego argumentu typu: żeby jednym dać trzeba drugim zabrać).
    Dziwny sposób myślenia.

  • Toja pisze:

    „Jeżeli więc mamy tych dwóch podanych przez Ciebie spawaczy a robota do wykonania nie uległa zmianie z tym, że zamiast ją wykonywać we dwóch, wykonuje ją tylko jeden”

    Czyli co? Potrzebny jest tylko jeden spawacz, jeśli jest w stanie wykonać sam robotę?

  • Witaj, w zasadzie do Was obu. Rysiu chce podnosić bazę podczas, gdy są jeszcze możliwości przy obecnej kwocie 1300 zł, natomiast Ty piszesz, że mają dużo ale – jak się okazuje – na tle innych nie mają wcale tak dużo…
    Osobiście uważam, że te dodatki funkcyjne powinny być traktowane bardziej poważnie niż dotychczas, bo są zasadniczym składnikiem wynagrodzenia dającym możliwość podniesienia pensji osobom zajmującym stanowiska kierownicze. A tak się obecnie nie dzieje.

  • Jasiu. pisze:

    To znowu ja mam rację. Chciałeś zaistnieć, że to ty wszystko proponujesz a reszta związków to słuchacze a okazuje się, że dopiero jako trzeci dostajesz głos.
    To jednak hierarchia jest w wojsku i jasiu napisał prawdę, że Mirek zadbał o wyższe jednorazówki na 15 sierpnia.
    Ale co tam, pożyjemy – zobaczymy, ile tej jałmużny wpłynie na konto w sierpniu.

  • Rysiek pisze:

    Nie Toja – potrzebnych jest dwóch spawaczy… Po to, aby warunki bezpieczeństwa i wiele innych norm były zachowane. Jeżeli tego nie będzie, to ci wyeksploatowani do cna ludzie, nadal nie będą mogli pracować lub zaczną popełniać także tragiczne w skutkach błędy.
    I tak się przecież dzieje, gdy np. przepracowany kierowca, który wykonał parę dodatkowych kursów w końcu powoduje wypadek, ochroniarz – oddaje niekontrolowany strzał, dekarz spada z dachu a do cna wyeksploatowany i znerwicowany pracownik administracyjny – zapada na depresję….
    Ty tego nie dostrzegasz??
    To gdzie ty pracujesz??
    Twierdzisz z uporem, że jeżeli możemy wykonać pracę nieobecnych to widocznie nie mamy stosownego obciążenia naszymi obowiązkami. Otóż z reguły mamy, bo czasy, gdy to obciążenie było stosunkowo małe dawno minęły.
    Po zwolnieniu ponad 20 tysięcy pracowników w ramach tzw. „optymalizacji zatrudnienia” zoptymalizowano nas tak, że wielu nie wie gdzie ma ręce włożyć. Czy to oznacza, że nie wykonują dodatkowo pracy za nieobecnych?? Ależ wykonują…
    Natomiast nie mają czasu na właściwe wykonanie swojej. Gdy mamy do czynienia z obowiązkami przekraczającymi możliwości ich realnego wykonania, włączamy co??
    Włączamy mechanizm analizy i selekcji. Wybieramy po prostu to, co w danej chwili ważniejsze i ze swojej pracy i tej dodatkowo zleconej. A gdy przychodzimy do domu, to ten nasz proces myślowy trwa nadal i nie możemy go wyłączyć, bo zbliża się kolejne sprawozdanie, czy kontrola…
    Ale po co ja o tym wszystkim piszę. Są tacy, którzy tego i tak nie pojmą, bo po prostu nie chcą – zapatrzeni w czubek własnego nosa. Gratuluję warunków pracy a zazdroszczę tego, że zdajesz się nie rozumieć tego, co piszę i tego nie doświadczyłe/a/ś.

  • Rysiek pisze:

    Ponieważ w końcu wyłożyłeś o co ci chodzi, postaram się i ja bardziej zrozumiale wyłożyć moje stanowisko w sprawie w czasie wolnym. Już jednak w tej chwili podzielę się wrażeniem, jakie odniosłem zapoznając się z przedstawioną przez Ciebie sytuacją…
    Mam po prostu takie wrażenie, że za wszelką cenę usiłujesz bronić swojego stanowiska, posługując się przykładem, który się nie zdarza lub zdarza bardzo rzadko. A gdy się już zdarzy, to na pewno zakończenie tej historii jest inne niż ty to przewidujesz.
    No i co do tej różnicy, w wyniku której komuś zabieramy aby innemu dołożyć…
    W życiu natykamy się na twarde realia. Także takie, że kasy jest, ile jest.
    Gdy lokalny kierownik zwraca się z wnioskiem o zwiększenie premii dla kogoś kto pracuje więcej, wydajniej i pełni szereg dodatkowych obowiązków z reguły słyszy: Kasy nie ma… Chcesz dać więcej, to wygospodaruj te pieniądze.
    No i „wygospodarowywują”…
    Wiesz, jak np??
    Tak, że idą na kontrolę do innych i w jej wyniku zabierają całą lub część premii jednym aby dać ją drugim…
    Często to „wygospodarowywanie” dotyka określone grupy pracownicze ale tego tematu nie rozwijam…

  • Rysiek pisze:

    Nie – potrzeba dwóch aby normy i zasady bezpieczeństwa w tej pracy były przestrzegane i aby nie było potrzeby zostawać po godzinach by tą pracę wykonać.
    Może tego nie wiesz ale wydajność pracy spawacza jest uzależniona od bardzo wielu czynników.
    Tą wydajnością zajmuje się od wielu lat Instytut Spawalnictwa /jest taki/.
    Jedną z grup czynników jest tu czynnik ludzki.
    Oto, co o tym piszą ci, którzy zawód spawalnika wykonują cyt.:
    „Zmęczenie, pozycja wymuszona, a nawet temperatura otoczenia (miałem okazję spawać przy +35 na hali ubrany w fartuch skórzany – oj nie było lekko)… wątpię żeby spawacz miał tą samą wydajność w pierwszej godzinie jak w ostatniej… a do wydajności trzeba wziąć również wagę samego palnika, uchwyt standardowy do półautomatu waży swoje… ale chyba spawacz nie musi szlifować bo to też nie zostaje bez wpływu na jego wydajność… poza tym ma wpływ na jego dokładność prowadzenia…Zmęczony spawacz, przy wyśrubowanej normie może zrobić słabszej jakości złącze czyli w konsekwencji bubel a za nim idzie reklamacja lub straty materiałowe i duże koszty…”

    No tak…

  • Rysiek pisze:

    Nie przesadzasz jak zwykle??
    Które zapisy w PUZP ci to gwarantują ??

  • Rysiek pisze:

    Guzik prawda. To sterowanie „z góry” jest u was, w tej wojskowej solidarności dokładnie takie, jak za Bieruta….
    Nie – to nie PZPR – to Solidarność, w której nikt niczego nie tknie, jeżeli tacy „przywódcy”, jak ty mu nie zezwolą. Przykład mam stosunkowo niedawny. To przykład, jak pewien działacz chciał swój błąd naprawić ale mu nie pozwolileś ze zwyczajnej złości. Złości do mnie. A pracowników to ty wówczas mniałeś gdzie??
    No gdzie, Jasiu….
    Co do zawodu – nie ściemniaj, bo jako mechanizator rolnictwa możesz sobie co najwyżej traktorem po polu pojeździć, stad to twoje ściemnianie w OWC już od dobrych lat 12…
    W dodatku i ten wyrobiony – na opłaconym przez wojsko kursie – zawód ochroniarza utracisz, bo w nim przecież od lat nie pracujesz tylko ściemniasz, jako wielki działacz …
    Co zaś do Drawna….
    Wiedziałem od lat, że masz tych wszystkich ludzi gdzieś. Jedynie ich składki chętnie zliczasz ale co do problemów tych ludzi – one, jak sam piszesz zupełnie cię nie obchodzą. A szkoda, bo to także ze względu na 30 członków z Drawna możesz brylować, durnoty pisać i się samochwalić i nadymać za resortową kasę nic nie robiąc a pieniądze biorąc. Gdyby ci z Drawna pokazali ci figę – taką, na jaką zasługujesz to musiałbys te swoje 4 litery w końcu ruszyć i przyjść do pracy….
    Urlop?? Ty masz urlop?? Ale jaja…
    Ty masz przecież ciągle urlop, bo od 12 lat nie pracujesz tylko kasę bierzesz….

  • Rysiek pisze:

    Czyli zgoda co do tego, że ten i wiele innych problemów płacowych wciąż czeka na poważne potraktowanie.
    Zamiast tego, niektórzy działacze ujadają z uporem na pewnego najzwyklejszego, szeregowego….członka…. 🙂

  • Jasiu pisze:

    Nie chciałbym Cię obrażać Rysiu ale ja nie pracuje w żadnym ośrodku i nie mam innej kasy.
    Kiedyś to się mówiło tak: masz łeb na karku to kombinuj i tak ja to robię i jakoś te tryby się zazębiają i o to chodzi. Z nikim się nie będę porównywał, bo jest mi to niepotrzebne. Staram się tak rozwiązywać problemy płacowe czy inne, żeby moje koleżanki i koledzy byli zadowoleni. I nie czynię tego sam, tylko w ramach „współpracy” z Pracodawcą. Mówisz, że wiele zrobiłeś a mógłbyś pochwalić, jaki to skład w 1 RBLog miał najwyższe stawki w OWC kilka lat temu.
    Czy nie byli lub są tam zatrudnieni sami byli wojskowi. Ja mam stawki płacy zasadniczej „archiwalne” ale nie będę tego ujawniał, bo bym musiał kogoś tu skompromitować i ośmieszyć publicznie. A nie chcę tego robić tylko i wyłącznie dla dobra współpracy pomiędzy związkami.

  • Michał pisze:

    Jeśli w ogóle wpłynie, jak ktoś był więcej niż 30 dni na zwolnieniu lekarskim

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś:
    Mówisz, że wiele zrobiłeś a mógłbyś pochwalić, jaki to skład w 1 RBLog miał najwyższe stawki w OWC kilka lat
    temu.
    Czy nie byli lub są tam zatrudnieni sami byli wojskowi….

    Ad 1 – na pewno nie mój skład – Mosty. Jeżeli te stawki mieliśmy znośne to dlatego, że byliśmy kiedyś RBM-ką….
    Drawno podlegało pod RBM-kę w Wałczu i miało stawki, jakie miało, bo tak tam dbano o ludzi…
    Po powstaniu RBL-ogów, pracowników mojego składu ta wasza solidarność wraz z zakładowym NSZZ PW po prostu okradły z kasy, ujmując z pierwszej podwyżki – po wchłonięciu nas do RBL-ogu – po 50 zł od stanowiska i dodając sobie.
    Wówczas to w Mostach powstał związek zawodowy aby ludzi przed takim „bandyctwem” płacowym bronić.
    Gdybym zastosował więc waszą metodę, to byśmy was z kasy okradali a nie do Drawna ją dodawali…

    Ad 2 – nie wiem kto, gdzie i kiedy ci naopowiadał głupot o tym, że w Mostach są sami byli zawodowi. Średnia byłych zawodowych w tym składzie – w stosunku do ilości zatrudnionych – nie przekracza 7% i jest być może niższa niż w tym waszym Drawnie, czy gdzie indziej więc przestań powielać te bzdury, które od lat głosisz.

  • Jasiu. pisze:

    Jak ty nie znasz tak prostych zapisów z PUZP art. 72 ust. 1 pkt. 2, to o czym z Tobą rozmawiać.
    T0, po takim blamażu pokazuje co ty masz za wiedzę o przepisach związkowych wprowadzonych do PUZP w 1996 r. i ty masz reprezentować pracowników ron.
    Ucz się Rysiu, bo jeszcze trochę Ci brakuje do mnie z tą wiedzą.

  • Jasiu. pisze:

    Widzisz, problemy mnie obchodzą, tylko jest szef lokalnej struktury w Drawnie i ja mu niczego nie narzucam. Jak się zwróci o pomoc to wie, że ją otrzyma. Tylko, że on radzi sobie bardzo dobrze i dobrze współpracuje z drugim związkiem a Ciebie to boli.
    Masz pełne pole do popisu, możesz też z tymi dwoma związkami zacząć współpracować. Nie strasz mnie, że ja coś utracę, bo nie znasz do końca, jak ja jestem zwolniony a zabierasz głos. Zawsze możesz napisać donos. Przecież to takie łatwe dla Ciebie. Widzę teraz, kim jesteś tak naprawdę i grzebiesz, i szukasz haków na mnie. Brawo typowy Rysiu – szeregowy związkowiec mało skuteczny ale w podpier….. super MEN.
    Widzisz, twój życiorys mnie nie interesuje. Nawet gdybyś był adiutantem Jaruzelskiego to mnie to lata. Co do mojego wykształcenia czy zawodu, to się mylisz i to głęboko. Nie jestem żadnym mechanizatorem rolnictwa, tylko dyplomowanym mistrzem stolarki meblowej. I całe życie mieszkam w mieście a nie na wsi.
    Życzę Ci abyś miał 4 JW pod sobą i nic nie robił. A co do liczby członków, to niby wystąpiłeś do Pracodawcy a piszesz bzdury. Mam o wiele więcej członków.

    Widzę, że nikt z Tobą nie chce polemizować a tylko czepiłeś się mnie i moich wpisów, dlatego nie mam zamiaru dalej z Tobą polemizować. Pisz, co chcesz na mój temat a pron Cię cały czas oceniają i odpowiedzią jest ilość członków twojego związku..

    Życzę Rysiu, POWODZENIA i SUKCESÓW w dalszej działalności związkowej. Pozdrawiam, Jasiu.

  • Jasiu. pisze:

    Marku K., dziękuje Tobie – jako Administratorowi tej strony Tarczy – za umożliwienie mnie pisania na waszym Forum ale nadeszła ta chwila, gdzie ja niestety przestaję pisać. Nie mogę pozwolić na to, żeby twój członek związku, który nawet mnie nie zna i nic o mnie nie wie – ciągle mnie obrażał i ciągle wymyślał jakieś kłamstwa, pomówienia itp. itd.
    Skoro nie potrafisz wpłynąć na niego aby była merytoryczna wymiana zdań, to ja zamilknę. I niech sobie pisze, co chce. Zobaczymy kogo teraz weźmie na tapetę.

    Nasza współpraca się nie kończy, bo mamy jeszcze bardzo dużo do zrobienia razem i myślę, że będziemy mieli wspólne pomysły do poprawiania wynagrodzeń, pracy czy zmian w PUZP dla pron.
    Zapraszam w sierpniu do mojej JW.

  • Jasiu. pisze:

    A skąd te stawki skład Mosty:
    – z-ca komendanta OWC w 2008 r. 1665 zł, gdzie pozostałe składy miały 1475 zł;
    – pan Komendant 1772 zł a pozostałe składy 1540 zł;
    – d-ca warty 1460 zł a w pozostałych składach 1360 zł.
    A u mnie różnic nie ma. Wszyscy są traktowani równo w swoich kategoriach zaszeregowania i stąd się zrobiły dysproporcje płacowe.
    A co, byłych żz to na około 60 prac. w tym składzie 7% to faktycznie mało.

  • Tomek pisze:

    Nareszcie!
    Czekałem na to od początku tego roku.
    Może wreszcie zacznie się jakaś merytoryczna dyskusja, bo z tym Panem – po tylu miesiącach taplania się w błocie – orientujesz się, że on to po prostu lubi.
    Trzymam za słowo – więcej tu nie pisz, wszyscy z ulgą odetchną.

  • O Rysiek pisze:

    Ten zapis, na który się powołujesz brzmi dokładnie, jak poniżej:
    Art. 72.
    1. Szefowie i dowódcy wojskowych jednostek organizacyjnych sfery budżetowej zapewniają, w miarę możliwości, instancjom ponadzakładowym Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Wojska oraz Sekcji Krajowej Pracowników Cywilnych Ministerstwa Obrony Narodowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, odpowiednie warunki do wypełniania ich statutowych zadań, w szczególności poprzez:
    1) udzielanie pomocy w organizowaniu związkowych konferencji, narad i szkoleń,
    2) udzielanie niezbędnej pomocy technicznej i organizacyjnej, udostępnienie środków transportowych,
    3) umożliwienie korzystania z odpowiednich lokali wraz z wyposażeniem technicznym

    Ponieważ, jak zwykle nie trybisz, to ci to z polskiego na nasze przełożę:
    Po pierwsze:
    Otóż „wielki znawco prawa”, niejaki Jasiu z wojskowej solidarności jest to zapis dawny i nie zmieniany od lat, chociaż od lat stroną układu jest parę innych funkcjonujących w resorcie związków zawodowych a to sprawia, że zapis ten jako dyskryminujący pozostałe – poza solidarnością i NSZZ PW – z.z. jest z mocy prawa bezprawny a więc nieobowiązujący.
    Ponieważ jest dyskryminacyjny a więc bezprawny i nieobowiązujący z mocy prawa, powoływanie się na ten zapis jest durnotą jakiej pełno w tych twoich wypowiedziach „mistrzu” stolarstwa meblowego – zresztą.
    Po drugie:
    Ten wzmiankowany zapis mówi dokładnie to, że ewentualna pomoc może być świadczona „w miarę możliwości” a możliwości aby wozić za państwowe d..ę niejakiego Jasia z „S” po prostu… nie było, nie ma i nigdy… nie będzie.
    Po trzecie:
    Ten wzmiankowany zapis dotyczy przedsięwzięć takich, jak np. konferencje, narady czy szkolenia organizowane przez SK PC MON i podane formy pomocy dotyczą tylko i wyłącznie tych przedsięwzięć. Zostało to dawno stosownie zinterpretowane przez DSS, tylko ty o tym nie wiesz.
    Po czwarte:
    W sytuacji, gdy ta wasza sekcja krajowa posiada zarząd złożony w 2/3 z ludzi, którzy nic wspólnego z wojskiem nie mają, wszelka pomoc wojska w tym względzie staje się bezprzedmiotowa, także i z przyczyn czysto technicznych.
    Jak sobie wyobrażasz np. przejazd wojskowym środkiem transportu osób, które pracownikami wojska nie są??
    Kto np. zapłaci wówczas za ich ubezpieczenie wypadkowe itp.??
    Ten zapis pochodzi z okresu, w którym byliście – jako przedsiębiorstwa wojskowe – częścią wojska. Od dobrych paru lat tak jednak nie jest.
    Ten zapis, biedny Jasiu jest tak aktualny i wykonalny, jak zapis o bezpłatnych wczasach dla pw lub mieszkaniach dla nich….
    A już szczytem śmieszności jest, że nie tylko się na taki zapis powołujesz ale w dodatku ubzdurałeś sobie, że cię będą wozić…
    Rozumiem, że kierowcę osobistego i pojazd już sobie wybrałeś…”mistrzu” …. stolarstwa zresztą….

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś:
    „Tylko, że on radzi sobie bardzo dobrze i dobrze współpracuje z drugim związkiem a Ciebie to boli.”

    Nie boli mnie, tylko śmieszy. Śmieszy mnie, że podpisuje wszystko, co jemu podsuną a następnie jeździ i usiłuje w centrali zakładu swój błąd poprawić, co rzadko się w pełni udaje. Śmieszy mnie, że zamiast po dawnemu dogadywać się z nami, bo mamy przecież podobne problemy zawodowe i społeczne – dogaduje się z tymi, którzy działają w imieniu tylko drobnej części pracowników i usiłują załatwiać swoje sprawy, kosztem pozostałych.
    Śmieszy mnie, że zamiast mieć własne zdanie, ma zdanie twoje a ono jest takie, że z nami ze względu na moją skromną osobę nie ma jakiejkolwiek współpracy.
    Nie ma współpracy, bo „szefuńcio” się za parę słów prawdy raczył obrazić.
    Nie musi być… Poradzimy sobie doskonale bez was a wy róbcie, jak robicie a niedługo was po prostu w tym moim zakładzie nie będzie, bo sami się „wytłuczecie”.

    Napisałeś też coś, co mnie rozśmieszyło do łez…
    Ja ciebie szpieguję i haki zbieram?? Musiałbym mieć Jasiu na imię…
    Piszesz „nie znasz do końca, jak ja jestem zwolniony a zabierasz głos”.
    No właśnie – jak jesteś „zwolniony”???
    Czyli w jakim wymiarze jesteś zwolniony z obowiązku świadczenia pracy a kiedy i w jakim wymiarze oraz charakterze tą pracę świadczysz??
    Pytam, bo tu piszesz i wielu osobom różne rzeczy zarzucasz a przecież – jako działacz i osoba publiczna – musisz być „przezroczysty” i dla swoich członków i dla pozostałych pracowników resortu, bo ich reprezentujesz.
    A więc??

  • Rysiek pisze:

    Pieprzysz człowieku także dlatego, że 11 lat temu naszym przełożonym był jeszcze wojskowy w stopniu kapitana a jego z-cą chorąży.
    Gdyby jednak tak było, to pisałem dlaczego. Dlatego, że w M była RBM-ka i w W. także, i płace miały takie same a skład w D. będący częścią RBM-ki w W. – miał żenująco niskie stawki, na wpływ których te moje M. żadnego wpływu nie miały.
    Gdy te moje M. zostały wchłonięte przez W., w którym powstała nadrzędna struktura organizacyjna – postanowiono, posiłkując się zz nas „uzdrowić” w ten sposób, że zabrano nam po 50 zł na stanowisko przy najbliższej większej podwyżce i dano komu?? Bynajmniej nie pracownikom składu w D. a pracownikom centrali podpisując porozumienie, w którym premia wynosiła 5 % w składach a 15% w centrali zakładu. Tak tam, razem z tym drugim zz działaliście.
    Tego było za dużo, więc ja osobiście utworzyłem wówczas w resorcie zz Konfederacja Pracy i doprowadziłem do tego chociażby, że od lat ta premia w zakładzie jest jednakowa i wynosi 10%.
    Poruszając te sprawy kopiesz tych swoich solidarnościowych „działaczy” w moim zakładzie do tego stopnia, że ludziom tam do końca rączki opadną, gdy się całej prawdy dowiedzą.
    A już pomijając wszystko. Szkoda, że nie wyjąłeś jakiegoś kwitu sprzed lat 20. Tam dopiero byłyby różnice, bo u nas ludzi szanowano a gdzie indziej widać uznano, że las i łąki ich wyżywią i płacić im nie trzeba.
    No a ty wówczas gdzie byłeś??

  • Rysiek pisze:

    A co, byłych żz to na około 60 prac. w tym składzie 7% to faktycznie mało.
    W tym składzie jest co najmniej 3-krotnie więcej pracowników ale szczegółowe dane nie są do publikacji…
    Wszystko wskazuje na to, że w tym twoim ośrodku tych „byłych” jest dużo więcej…

  • Tomek pisze:

    Miałeś już nie pisać, kiedy się w końcu skończy ta męczarnia mnie i innych?
    Przestań już „Jasiu” – pisz jakiegoś bloga, pamiętnik a najlepiej autobiografię, opisz tam wszystkie cuda jakich dokonałeś i jak pokonałeś smoka ale nie każ innym publicznie czytać Twoich wypocin, miejże litość!

  • pracownik pisze:

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/jest-porozumienie-ws-podwyzek-dla-pracownikow-sadow-i-prokuratur/p8hnmcm

    Da się? Da.
    Tylko nie w naszym cudownym Resorcie Obietnic Niespełnionych.

  • pracownik pisze:

    Jasiek najlepiej to przestań pisać i w ogóle przestań „działać” na rzecz PW i KSC tym się nam najlepiej przysłużysz.

  • Rysiek pisze:

    Oczywiście, że w zakresie wszystkich dodatków zależnych zarówno od naszej resortowej najniższej, jak i tych z księżyca wziętych 750 zł należy podnieść /po prostu – urealnić/ bazę.
    Dlatego, że nikt nie zmusi pracodawcy aby zwiększał procenty po to aby śmiechu w kwestii tego dodatku nie było. Jeżeli pracodawca uzna, że nasze obowiązki wiążą się z 5% dodatkiem – to da tylko te 5 % a nie np. 15, aby nam godziwie za pełnienie danej funkcji zapłacić. Jeżeli w zakładzie są np. 4 OWC a w nich zmiany/warty/ składające się np. z 3, 6, 10 oraz 15 pracowników to ten, który kieruje 15 pracownikami będzie miał ten dodatek procentowo najwyższy a ten, który odpowiada za pracę tylko 3 pracowników – najniższy i żebyśmy nie wiadomo jak tym kręcili, to aby zachować jakieś proporcje należy ten dodatek stosownie zróżnicować.
    Aktualna jego wysokość na takie różnicowanie właściwie nie zezwala co sprawia, że w istocie tych pełniących funkcje kierowania pracą ludzi nie możemy i stosownie, i sprawiedliwie docenić.
    Ten problem – problem rzeczywistej wyceny funkcyjnego trzeba widzieć a nie poprzestawać na tym, że przecież gdy podniesiemy go wszystkim do najwyższej stawki to jeszcze jakoś to da się ogarnąć. Nie da, bo tylko ludziom krzywdę zrobimy i sprawimy, że stanie się on antymotywacyjny co jest przecież zaprzeczeniem istoty tego dodatku….
    Na koniec jeszcze i taka uwaga.

    Tych pieniążków na płace nigdy nie ma zbyt dużo. Jeżeli więc trzeba podjąć decyzję w kwestii wysokości takiego dodatku, to jest ona z reguły podejmowana w granicach dolnej a nie górnej stawki. Nie może to jednak – jak jest w wielu przypadkach obecnie – dotyczyć kwoty ok. 30 zł brutto miesięcznie, bo w ten sposób robimy z ludzi żarty a także żarty z tej naszej pracowniczej konstytucji jaką jest PUZP.

  • Rysiek pisze:

    Nie wypowiadam się w tej sprawie, bo jestem w niej „po pachy” umoczony.
    Dlatego, że ktoś w końcu musi położyż kres debilizmom i cymbalstwu. Nasze środowiska pracownicze – środowiska pracowników resortu nie są przecież takie, jakie jawią się tu z wielu wypowiedzi… Wiem o tym doskonale, bo całe moje dorosłe życie przebiegło w wojsku. To był mój świadomy wybór, moja pasja i moja miłość.
    Dlatego każdy, kto rzuca w nas „kamieniem” a czyni to świadomie lub nieświadomie – spotka się ze stosowną odpowiedzią. Bo ludzie resortu obrony narodowej zasługują na właściwe traktowanie zarówno przez pracodawców, jak i społecznych przedstawicieli. Zwłaszcza przez nich….

    Dlatego jawne lekceważenie, brak zrozumienia, tumiwisizm, buractwo, fałsz i durnota naszych przedstawicieli powinny spotykać się z natychmiastową reakcją środowisk pracowniczych.

    Po to aby nie „zaczerniali” obrazu naszego środowiska, które przecież zasługuje na inny odbiór społeczny…
    Czy nasz Jasiu w końcu się wyciszy??
    Ależ nie… on tylko jedzie na „zasłużony” urlop, po którym powróci z nowymi siłami… do kopcenia i smrodzenia.
    Wiem o tym, bo mam z nim do czynienia od ponad 10 lat….
    Nie wiem, dlaczego mnie sobie „upodobał” i chodzi za mną krok w krok a datuje się to od czasu, gdy w resorcie powstał lewicowy związek zawodowy, który utworzyłem.
    Już tłumaczyłem, że mam standardową… tego… orientację ale widać to do niego nie dociera.
    Jak wiele innych spraw zresztą.
    A więc „mistrzu” stolarstwa budowlanego – zresztą…
    Mam i ja nadzieję, że sprezentujesz nam spokojne wakacje…
    A po nich będzie, jak… było …

  • Tomasz pisze:

    Ale to były dwa miesiące konkretnego protestu i ogromne zaangażowanie całego środowiska a nie kilkugodzinna pikietka i czekanie na Godota…
    No ale trzeba też przyznać, że punkt startu inny, więc i argumenty trudniejsze do zbicia, bądź olania.

  • Rysiek pisze:

    Dobrze… dzięki bardzo za ten link, bo zamieszczony pod nim artykuł jest z paru względów bardzo pouczający, także i dla nas….
    Mam jednak prośbę…
    Mógłbyś nam przybliżyć to stwierdzenie cyt.: „Panowie i Panie związkowcy do pracy…”?

  • Rysiek pisze:

    Dokładnie tak…

  • Jasiu pisze:

    Miałem nie pisać ale stwierdziłem, że na koniec oświecę Cię kolego, były żz.
    Nawet nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Stolarz budowlany a stolarz meblowy to dla Ciebie to samo, bo dla mnie nie ale co tam, teraz pokazujesz, że nie umiesz rozróżnić tak prostego zawodu a chcesz decydować o losach pron. ŻAŁOSNE, PANIE były Mundurowy. Co tam, nie ma wzoru na stronie RON czy wytycznych i nie wiesz, jaka jest zasadnicza różnica pomiędzy tymi zawodami.
    A moim urlopem się nie interesuj, zajmij się swoim i chorobowymi w twoim wieku, zacznij modlić się o zdrowie, bo o wiedzę to na pewno za późno.
    I co, nie odpisałeś na moje zarzuty odnośnie płac w Mostach w OWC w 2008 r. A dzięki komu możliwe było wyrównanie dysproporcji płac w 2008 r. w JW 1906, ponieważ najwięcej zarabiali byli. I to Ciebie boli, że ja ujawniam prawdę, na którą tu nie ma miejsca. Boisz się prawdy.
    Byłeś i jesteś szeregowym pyskaczem, który przez Marka chce załatwić podwyżki największe dla siebie a nie swoich pracowników. I twoje działania są opisane w pismach Konfederacji Pracy. To są dowody.
    Myślisz, że tu piszą czy czytają tacy głupcy, jak Ty, że będziesz pisał pod wieloma nickami i nikt się nie połapie, że to Ty.
    To samo robiłeś na Forum OWC, panie ALF, OSA, SZERSZEŃ czy pod wieloma innymi nickami.
    Jesteś po prostu zwykłym oszustem internetowym (wskazał to również administrator Forum OWC) a polemika jest ci potrzebna, bo nawet psa nie masz za przyjaciela. Kto chce rozmawia z kim tak sfrustrowanym człowiekiem, jakim jesteś ty. Kup sobie pieska i idź na spacer do lasku to może wyluzujesz.
    A ode mnie to trzy kroki w bok. Nie mam zamiaru takie g więcej ruszać jak TY i nie życzę sobie abyś mnie dotykał. Pisz sobie o swoim życiu tre…o swoich kolegach tre.. a nie o mnie.
    Pamiętaj, życie pokaże kto pisał i mówił prawdę, i będzie nadal przy sterze a kto utonie.
    I dla Ciebie, były żz jestem od dzisiaj Pan jasiu.

    A teraz pisz, co chcesz.

  • Jasiu pisze:

    Słuchaj, tak się boisz podpisać czy może piszesz pod wieloma nickami bo i to jest bardzo modne na tej stronie, zwłaszcza w wykonaniu niejakiego Byłego żz, Rysia.
    Najważniejsze to aby wyglądało, że dużo pisze i dużo odpisuje. Przecież tej mało liczebnej Tarczy o to chodzi.
    Nie zajmowałem się sprawami KSC…
    Ty mnie nie będziesz pisał co ja mam robić i czym się zajmować.

  • Jasiu pisze:

    Zablokowałeś mój ostatni post. Wstydź się Marku Cenzura.
    Cenzura czy kolesiostwo wojskowe. Pozwalasz na wpisy tylko te, które uważasz za słuszne i nie pokazujące waszych błędów.

  • Jasiu pisze:

    Zapisz go a nie blokuj.Marku

  • Jasiu pisze:

    Napisany do Ciebie szeregowy członku tarczy. A co źle napisał. Masz na piśmie, że pracownicy dostaną około 500 zł podwyżki. Wszyscy jesteście zachwyceni propozycjami RON a jak wam nie dadzą to co, znowu na niby strajk głodowy.

  • Jasiu pisze:

    Będę przyglądał tej merytorycznej dyskusji zwłaszcza z twojej strony i Rysia. Została wam tylko dyskusja, bo czyny należą do innych np. do mnie. Ale tacy opowiadacze bajek, jak ty i Rysiu też są potrzebni w RON. Pozdrawiam.

  • Jasiu pisze:

    Do Ciebie populisto

  • Niestety, nie moja wina, że nie potrafisz zrozumieć, iż mam również inne zajęcia niż tylko siedzenie przy komputerze…

  • Napisałeś Jasiu:„…boisz podpisać czy może piszesz pod wieloma nickami bo i to jest bardzo modne na tej stronie, zwłaszcza w wykonaniu niejakiego Byłego żz, Rysia.”

    I w dodatku w dalszym ciągu atakujesz Tarczę…
    Zatem oświadczam, że posługiwanie się wieloma nickami nie jest to żadną modą na tej stronie a w zasadzie jesteś takim „rodzynkiem” w tym zakresie na stronie TARCZY. A z pewnością nie robi tego Rysiek!
    Postanowiłem sprawdzić pod iloma nickami pisałeś tu – na forum.
    Okazało się, że pod… 35 (słownie: trzydziestoma pięcioma).
    Użyłeś na forum 35 różnych nicków, żeby utrwalać swoje wpisy na naszej stronie. ZATEM TO TY A NIE RYSIU PISZESZ TAK, „aby wyglądało, że dużo pisze i dużo odpisuje.

    Najczęściej pisałeś pod nickiem: Jasiu, a w dalszej kolejności „KOBRA”.
    Jeżeli jednak zajdzie taka potrzeba – wszystkie te Twoje nicki ujawnię na stronie.
    Mam jednak nadzieję, że w końcu wybierzesz sobie jeden i zaprzestaniesz tego procederu!

  • Rysiek pisze:

    Nie tak dawno porozumieliście się z resortem wraz z NSZZ PW i karnie szczerzyliście ząbki wraz z panem Misiewiczem do kamer, ogłaszając wiekopomny sukces związany z zawarciem porozumienia o podwyżkach w przeciągu aż 3 lat… Mieliście to na piśmie??
    Co do tej obietnicy 500 złotowej podwyżki w roku przyszłym…
    Z tych twoich wypocin wynika, że to oczywiście wy ją załatwiliście.
    No to postarajcie się aby to było na piśmie.
    Nie ma??
    A to pech – to do roboty, koleżanki i koledzy z wojskowej solidarności …

    Zachwyceni nie jesteśmy. Oczekujemy na podpisanie stosownego porozumienia w tej sprawie wraz z zasadami podziału tych pieniędzy.
    A wy nie??
    Mój strajk głodowy się odbył i swoje zrobił. Ty zaś wraz z całym tym waszym związkowym „aktywem” poza użeraniem sie ze mną w necie – nie zrobiliście nic…
    Pytałem Kamila, co tak naprawdę miał na myśli zaganiając członków związków do pracy.
    Zapytałem dlatego, że utarło się, że to członkowie związków powinni a nawet muszą walczyć o sprawy pracownicze.
    A ja pytam. A inni ?? – cała reszta??
    Ci, którzy dokładnie w takim samym stopniu skorzystają lub stracą??
    Oni nie muszą?? W dalszym ciągu będą się ograniczać do popychania i kopania??
    To może odwróćmy sytuację i napiszmy:
    Kolego Kamilu i cała reszta – DO ROBOTY….

  • Rysiek pisze:

    Nic nie napiszę, bo ten twój rynsztok na żadną odpowiedź nie zasługuje.

  • Rysiek pisze:

    Żadne czyny nigdy do ciebie – biedaku nie należały, bo ty się przecież zupełnie nie odzywasz podczas rozmów z kierownictwem resortu.
    No, co ostatnio podczas spotkania z ministrem powiedziałeś?
    Odezwałeś się choć jednym słowem?
    Oczywiście nie, bo zezwolenia nie było…
    I tak, dzięki waszemu związkowi o pracownikach resortu decydują ci, którzy pracy w resorcie nigdy na oczy nie widzieli ….
    A co do tych bajek – to przecież ty je cały czas opowiadasz…

    Niczemu się przyglądać nie musisz – nikt cię o to nie prosi a co do współpracy, to w końcu ktoś ci to powinien powiedzieć. Ty, gościu to sobie możesz powspółpracować co najwyżej z moim przewodniczącym zakładowym, bo to ten sam szczebel.
    Nie pchaj się do naszego ZK, bo to dla ciebie za wysokie progi.
    Z Markiem o współpracy to może rozmawiać co najwyżej przewodniczący Duda ale nie Kamieński.
    Za bardzo się rozpanoszyliście i ktoś wam w końcu powinien wskazać miejsce w szeregu. A co do waszego oddziałowego przewodniczącego w moim zakładzie – to może co najwyżej porozumiewać się z naszym oddziałowym przewodniczącym w D – zrozumiał??
    No….

  • Rysiek pisze:

    No i mamy odpowiedź na temat uczciwości i prawdomówności tego „działacza”.
    Doprawdy wstyd.
    Tak właśnie postępowali na tym solidarnościowym forum OWC i zapewne nadal tak postępują…
    Brak słów – doprawdy… nawet ja zapominam języka w gębie, gdy się z czymś takim spotykam.
    Teraz ci, którzy z niedowierzaniem przyjmowali to, że mnie ci chłopcy z S po prostu swego czasu psychicznie zaszczuli i złamali – być może zmienią zdanie.
    Bo trzeba być niezłym….. i ostatnim….. aby w ten sposób postępować.
    TFU….
    Uważam że miarka się przebrała a pracowników należących /jeszcze/ do tej wojskowej solidarności – namawiam życzliwie aby poszukali sobie pilnie związku, w którym nie ma tego typu „działaczy” będących pośmiewiskiem środowisk pracowniczych.

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś:
    …”I co, nie odpisałeś na moje zarzuty odnośnie płac w Mostach w OWC w 2008 r. A dzięki komu możliwe było wyrównanie dysproporcji płac w 2008 r. w JW 1906, ponieważ najwięcej zarabiali byli. I to Ciebie boli, że ja ujawniam prawdę, na którą tu nie ma miejsca. Boisz się prawdy.
    Byłeś i jesteś szeregowym pyskaczem, który przez Marka chce załatwić podwyżki największe dla siebie a nie swoich pracowników. I twoje działania są opisane w pismach Konfederacji Pracy. To są dowody.”

    Dowody na co, cymbale??
    Jeżeli te pisma Konfederacji Pracy są jeszcze na stronach waszego solidarnościowego forum OWC i ich jeszcze nie przerobiłeś stosownie – to każdy, kto tam wejdzie może się przekonać czego one dotyczyły.
    Kazali ci obrzucać gównem lewicowe związki zawodowe w mon-ie, więc to robisz z oddaniem już dobre 10 lat.
    Za to ci płacą??
    Dlatego przymykają oczy na te twoje durnoty, za które nie jednego dawno by z pracy wywalono nie patrząc czy jest jakimś szeregowym „działaczem”??
    Z zaangażowaniem obrzucasz gównem wszystko, co lewicowe. Jesteś po prostu chory, biedny człowieku i powinieneś się leczyć.
    Komu wciskasz ten cały kit o tym, że cokolwiek dla siebie a nie innych chcę załatwić??
    Jako były oficer starszy lotnictwa, już 20 lat jestem zwykłym ochroniarzem z dołu pracowniczej piramidy.
    Nigdy o nic się nie ubiegałem, ani niczego nie oczekiwałem. Nikt też mi niczego nigdy nie dał, ani nie załatwił. Celowo i świadomie kilkakrotnie zdecydowanie odmawiałem propozycjom przejścia na wyższe stanowisko. Moje wynagrodzenie jest dokładnie takie, jak innych pracowników ochrony – także tych twoich członków solidarności z Drawna, którym to właśnie ja – ja a nie ty i ci twoi działacze – swego czasu załatwiłem.
    Trzeba być więc ostatnim h….m aby pisać to, co ty wciąż na mój temat wypisujesz.
    Aż tak się boisz??
    Dupka ci się trzęsie, bo cię kłamco ludzie opuszczają i to hurtowo??
    Najbardziej przekonany solidarnościowiec zapewne zatrybił, że źle trafił, bo trafił do szamba.
    Do moralnego szamba, które nam tu notorycznie urządzasz….
    Wszystkie te twoje pomówienia, całe to twoje pisanie jest warte dokładnie tyle, ile to twoje tu istnienie w… 35 osobach…
    Aby utrącić ruch lewicowy w wojsku, przeszedłeś samego siebie.
    Zastanawiam się nad tym, czy aż tyle ci płacą czy też ktoś trzyma cię mocno w garści…
    Dla mnie ale także dla wielu innych jesteś zwyczajnym związkowym prowokatorem i jako taki nie powinieneś mieć tu wstępu tak, jak nie masz wstępu na stronę NSZZ PW.
    Dosyć naświniłeś – już czas aby ktoś ci po prostu zamknął te nasze drzwi przed nosem.
    Wprawdzie bowiem gość, choć świnia swoje prawa ma ale to nie oznacza, że ma prawo srania w salonie…

  • Rysiek pisze:

    Napisałeś:
    „Napisany do Ciebie szeregowy członku tarczy.”

    To „szeregowy członku”, to ma być pochwała, przytyk czy zniewaga?
    Zapewne – zniewaga…
    Tak szanujesz tych szeregowych członków związku, którzy płacą składki i na to twoje utrzymanie abyś mógł rozbijąc się po dobrych hotelach z wyżerką??
    Tak ich cenisz??
    Oni to czytają i stosowne decyzje podejmą.
    A ty wówczas zostaniesz zupełnie sam i trzeba będzie w końcu iść do pracy czego się, jak widać panicznie boisz…
    Bo kasę za nic nie robienie to załatwić sobie potrafiłeś, tylko ludziom godziwej zapłaty za ich pracę załatwić nigdy nie umiałeś…

  • Grzesiek pisze:

    Jasiu… żeby około 500 zł podwyżki dostał pracownik, to musiałby dostać min 380 do zasadniczej a nie dostanie… bo 90% ludzi może pewnie liczyć tylko na plus minus 300… gdy zostawicie podział pracodawcom i nie narzucając im sposobu podziału pieniędzy i przeprowadzenia podwyżek.
    A może warto byłoby na prawdę określić zasady.bo tak jak już pisano, to dowódcy pogłębiają te dysproporcje.nikt inny. Jeśli ludzie dostaną mniej jak 340 do zasadniczych, to z roku na rok ten wałek z podwyżkami będzie większy… tak, jak pisałem równie dobrze mon może dać opinii publicznej info, że cywile w Mon w roku 2020 dostaną 1000 zł podwyżki a do zasadniczych 300.

  • Jasiu pisze:

    Grzesiek właśnie zaproponowałem to na posiedzeniu Prezydium RKS PC MON NSZZ Solidarność piątkowym w dniu 5.07. Ma być gwarantowana kwota do płacy zasadniczej dla każdego oraz taki sam zapis dla najniżej zarabiających, jak w piśmie RON z marca tego roku do pracodawców.
    Widzisz, jedni uprawiają populizm a inni już pracują nad sposobami i zasadami podziału podwyżki i nie tylko nad tym.

  • Jasiu pisze:

    Napisz pod iloma nickami pisał twój koleś wojskowy Rysiu.
    Czy nie o to prosiłeś mnie – Marku aby pisać, żeby była dyskusja i wyglądało na duże zainteresowanie na stronie Tarczy. Czy aby tak nie było i teraz brak odwagi się przyznać do prawdy. A to, że cały czas namawiasz mnie do przejścia do tarczy to też kłamstwo. Przecież wszyscy wiedzą, że jesteście związkiem o bardzo małej ilości członków i to jeszcze tych byłych żz. Kto Cię zaszczuł, napisał ktoś prawdę o Tobie i się wycofałeś. Nie śledziłem, co pisali na twój temat inni, bo ja mógłbym napisać książkę ale naprawdę stare r… mnie nie interesują.

    Namówić to możesz swoich kolesiów żeby płacili wszystkie składki, jak każdy pracownik.
    Z resztą nie ma co z Tobą polemizować z takim prostym człowiekiem, co nie zna podstawowych zapisów ustawy o związkach zawodowych czy PUZP. Nie długo się dowiesz, co Solidarność – ta największa załatwiła dla społeczeństwa w sprawie związkowców czy wcześniejszych emerytur. I wiele innych jeszcze spraw.
    A co załatwiła Tarcza dla pron i dla całego społeczeństwa, Rysiu.
    Teraz wiesz, z kim rozmawia Minister i Rząd. Z Największymi a nie z garstką członków.

  • Piszesz tak, jakby to od Was, czyli od Sekcji zależała kwota waloryzacji w tym roku – na poziomie 102,3% – oraz w roku następnym. 🙂
    W roku 2020 będzie kwota gwarantowana pod warunkiem, że w ustawie budżetowej znajdzie się taki zapis… w przeciwnym wypadku, o ile taka kwota będzie – zostanie to ustalone w drodze uzgodnień ze Stroną społeczną.
    Na dzień dzisiejszy takiej kwoty w ustawie budżetowej – nie przewiduje się…

  • Rysiek pisze:

    „Widzisz, jedni uprawiają populizm a inni już pracują nad sposobami i zasadami podziału podwyżki i nie tylko nad
    tym.”

    Do kogo ta mowa??
    Dobrze, że skradłeś pomysł Grzesia, bo byś się nie miał po co odzywać…
    Zaproponowałeś… Komu – pytam?? Tym, co nie wiedzą co to MON??
    Im to zaproponowałeś??
    We władzach waszej sekcji jest tylko 2 /słownie – dwóch/ pracowników resortu on: Ty i skarbnik….
    Faktycznie…. możecie dużo… co najwyżej… proponować…
    A skąd wiedza o tym, że inni nic nie robią – tylko czekają na te wasze „odkrywcze” ustalenia przydatne psu na budę??
    Nadal nie rozumiecie, że droga do sprawiedliwego – godziwego uzgodnienia zasad tej spodziewanej przyszłorocznej podwyżki wiedzie poprzez prace powołanego wspólnie przez resort i Stronę społeczną resortowo – związkowego zespołu?? Że to właśnie powinno w ten sposób wyglądać?
    Nadęliście się i co?? Resort spolegliwie te wasze „koncepcje” w życie wprowadzi??
    Każdy, kolego, zz będacy strona PUZP ma od dawna koncepcje wydatkowania środkow na podwyżkę wynagrodzeń, tylko tych środków nie ma.
    A wy, jak zwykle budzicie się za pięć dwunasta i dymicie zgrywając mężów opatrznościowych…
    Nie za późno??
    I co takiego odkrywczego uzgodniliście?
    To, co my tu od dawna opisujemy??
    Na nic innego stać was nie było??

  • Jasiu:
    Po pierwsze – Rysiu pisze od początku na tym forum pod jednym nickiem. To fakt.
    Po drugie – nigdy nie namawiałem abyś pisał pod wieloma nickami, tym bardziej nigdy Cię o to nie prosiłem. Nasza strona rozwija się w taki sposób, że nie potrzeba nam takiej „pomocy” w tym zakresie… Powiedziałem Ci jedynie, że mi to nie przeszkadza, że piszesz pod wieloma nickami, jeżeli chciałem przyjąć taką formę narracji… ze sobą. Osobiście mogę powiedzieć, że teraz, gdy sprawdzałem Twoje wpisy – sam się zdziwiłem, że aż tyle ich jest!
    Po trzecie – na chwilę obecną jesteśmy drugim – co do wielkości – związkiem zawodowym działającym wśród pracowników sfery budżetowej w RON i to jest FAKT! Fakt niezaprzeczalny. Kolejnym związkom, w tym również Wam jest do nas daleko, bardzo daleko… 🙂
    Po czwarte – nikt nie musi o mnie niczego pisać, bo nie mam nic, po prostu nic do ukrycia i nie mam się niczego wstydzić.
    Po piąte – moje rozmowy z Tobą na temat przejścia do Tarczy wynikały WYŁĄCZNIE z faktu, iż sam wielokrotnie chciałeś się pożegnać z „S”, jak nie udało Ci się zdobyć większości w trakcie ostatnich wyborów, stąd wskazywałem Ci Tarczę – jako możliwy kierunek wyjścia z „S”. Alternatywą dla Ciebie byłby jeszcze NSZZ PW.
    Wiem, że działanie w „S” i brak wpływu na podejmowane decyzje bardzo Cię uwiera. Ostateczne decyzje zapadają poza Tobą ale takie są prawa większości – to większość podejmuje decyzje w organizacjach związkowych i wyznacza kierunek działania. Wiem, że nie możesz się z tym pogodzić.
    Z drugiej strony – obserwując tutaj Twoje wpisy – może to być również z Twojej strony forma gry z pozostałymi działaczami sekcji „S”…
    Już tyle się o tym nasłuchałem o tych Waszych działaniach, że mogę przyjąć, iż potulnie przeczekasz ten trudny dla Ciebie okres bieżącej kadencji i spróbujesz ponownie… w trakcie kolejnych wyborów…

    Mimo wszystko – pozdrawiam Cię i życzę spokojnego wypoczynku… w górach. 🙂

  • Michał pisze:

    Witam wszystkich forumowiczów.
    Czy wiadomo jaki będzie podział sierpniowych pieniążków?
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

  • Grzesiek pisze:

    Mi nie chodzi o gwarantowaną kwotę ze wskaźnika a o ogólną część z kwoty 500 brutto. Dajmy na to taki zapis: minimalna kwota podwyżki dla pracownika 350 zł zasadnicza.

  • Jasiu pisze:

    A w zeszłym roku dzięki komu było 2,3% waloryzacji. Kto to załatwił, czy może śmieszna Tarcza, jak nie Piotrowi Dudzie.
    A w tym roku, kto rozmawia o 6.3% waloryzacji dla wszystkich z budżetówki. TY i Tarcza z kim – chyba z Rysiem. Przecież Cię informowałem, że od kwietnia powołany został zespól negocjacyjno-protestacyjny z ramienia NSZZ Solidarności do rozmów z Rządem.
    A kto załatwił spotkanie w RON w dniu 28 czerwca, po wcześniejszym spotkaniu z Ministrem Błaszczakiem a kto załatwia wiele innych spraw takich, jak np. odliczenie składek związkowych od podatku dla członków związku, czy emerytury po 35 lub 40 latach pracy a kto w piątek zgłosił o rozważenie wcześniejszych emerytur dla pracowników OWC w związku z pracami nad Służbą Ochrony Kolei, czy wiele innych spraw.
    Co ty możesz wiedzieć – jeden z drugim – o czym toczą się rozmowy na najwyższych szczeblach.
    Toczą się rozmowy a na efekty trzeba poczekać do co najmniej końca Grudnia 2019 r.
    A wtedy można krytykować, co załatwiła Solidarność ta z góry i ta z MON.

  • Jasiu pisze:

    Żeby było 50% prawdy w tym co napisałeś, to przyznał bym Ci rację ale widzisz członkowie jakoś do was nie biegną czwórkami i to was boli. My uważani przez was, że nic nie robimy pozyskujemy trzy nowe organizacje związkowe i to was boli. Zrezygnuj z takich ludzi, jak byli żz i będziesz miał pełno członków w Tarczy. Nie osłabiaj mnie, że ty jesteś drugim związkiem w RON. Sama moja organizacja, to połowa twoich wszystkich członków a nie wspomnę o reszcie członków RKS PC MON.
    Ja nic nie muszę przeczekiwać żadnych trudnych okresów, bo ich nie ma. A na stołek za Mirka się nie pcham. Mój czas związkowy dobiega do końca i zależy od tylko pewnych spraw, o których ja sam zadecyduję. Widzisz nic nie zapada poza mną, bo zawsze jestem tam, gdzie Ty a może jeszcze wyżej rozmawiam niż TY.
    A za życzenia w sprawie wypoczynku dziękuje.
    Właśnie od dzisiaj jestem na urlopie.
    Mam nadzieję, że jak nie będę pisał przez miesiąc – to będzie wrzała tu dyskusja, jak ch…a i Tarcza wszystko załatwi w RON. Weź ze sobą na rozmowy Rysia. On ma bardzo dobry czar do przekonywania i opowiadania bajek w RON tak samo, jak podczas „chwalebnej głodówki.”.
    Tobie też życzę abyś odpoczywał, bo chyba na chleb CI jeszcze starcza i nie musisz dorabiać przy tak dużej emeryturze wojskowej. A z tymi Nickami to, jak zwykle przesadziłeś i kłamiesz, jak z nut. Rysiu pisał pod innymi, bo mnie informowałeś o tym tylko teraz odwagi Ci brak do przyznania się do prawdy.
    Pozdrawiam jasiu.

  • Jasiu pisze:

    Ty nieuku i ośle w miarę możliwości jeżdżą osoby funkcyjne różnych związków np. w 2 RBLog z innych składów na spotkania z Komendantem.
    Widzisz, nawet taki jesteś pusty, że nie wiesz, że twoja przewodnicząca ELA co ma 12 członków w 2 RBlog jeździ samochodem z Elbląga do Warszawy a ja nie jeżdżę samochodem służbowym, tylko swoim pojazdem prywatnym. Widzisz i znowu Ci mor…. utarłem.
    Co byś chciał mnie przykleić to zawsze dostajesz po łapach i się ośmieszasz Rysiu.

  • Rysiek pisze:

    ….”moje rozmowy z Tobą na temat przejścia do Tarczy wynikały WYŁĄCZNIE z faktu, iż sam wielokrotnie chciałeś się pożegnać z “S”, jak nie udało Ci się zdobyć większości w trakcie ostatnich wyborów, stąd wskazywałem Ci Tarczę – jako możliwy kierunek wyjścia z “S”. Alternatywą dla Ciebie byłby jeszcze NSZZ PW.”…

    Dla członków solidarności może się znaleźć miejsce w tym naszym zz ale bez cierpiących na fobie i urojenia oraz manię wielkości… Dla takich jest szpital….
    A pan Jasiu na pewno członkiem tego zz nie zostanie, choćby się jeszcze bardziej „starał”…
    Nie mam zamiaru pełnić roli sanitariusza a Marek zapewne nie tęskni do funkcji lekarza.

  • Rysiek pisze:

    „Namówić to możesz swoich kolesiów żeby płacili wszystkie składki, jak każdy pracownik. Z resztą nie ma co z Tobą polemizować z takim prostym człowiekiem, co nie zna podstawowych zapisów ustawy o związkach zawodowych czy PUZP.”

    Do kogo ta mowa i w jakiej sprawie??

  • W trakcie rozmów w ostatnim dniu czerwca zabiegaliśmy o to, żeby podział był taki, jak w kwietniu br. a więc aby faktycznie następował na poziomie pracodawców – w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi.

  • Rozumiem, Grzesiek o co Ci chodzi.
    Dlatego nie wyobrażam sobie aby taka kwota była dla wszystkich pracowników ron ustalona w sytuacji, gdy nie ma podjęcia prac nad zmianą PUZP.
    W sytuacji, gdy nie będzie wskaźnika tzw. waloryzacji, osobiście jestem za takim rozwiązaniem, jakie miało miejsce w 2018 r.

  • Rzeczywiście, w ubiegłym roku ten wskaźnik 102,3% został „załatwiony” przez „S” ale akurat tym nie powinniście się cieszyć. Takie rozwiązanie sprawiło, że podwyżki MUSIELI dostać również ci pracownicy, którzy już „wyskoczyli” ponad wysokość wynagrodzenia z prawej strony!
    Tym sposobem spowodowaliście, że ich wynagrodzenia rosną poprzez ciągłe zwiększanie premii regulaminowej.
    Na taki kierunek naszej zgody nie ma!
    Do czasu, gdy nie ma zmiany załącznika Nr 2 w PUZP, ci pracownicy nie powinni dostawać podwyżki…
    Jeżeli również w roku bieżącym idziecie tą drogą… to akurat nie powinniście się z tego cieszyć, bo w dalszym ciągu jesteście za wzrostem płac najbogatszych… KOSZTEM NAJNIŻEJ ZARABIAJĄCYCH!
    Co do emerytury po 35 (40) latach pracy, to pamiętaj, że jest to pomysł OPZZ. Już kiedyś na tym forum przyznałeś mi w tym zakresie rację.
    Oczywiście, dobrze jest, że wszystkie strona związkowa RDS w tym zakresie mówi jednym głosem.

  • Rzeczywiście, coś się Jasiowi pomieszało… 🙂

  • Rysiek pisze:

    Minimalna – piszesz – 350….
    A maksymalna w takim razie to ile wyniesie, jak w ten sposób właściwie wszystko podzielisz??
    W dodatku dasz tyle samo tym, co mają wynagrodzenia z dolnych stawek co tym, którzy mają już obecnie maksymalne stawki?
    To po co jakiekolwiek dzielenie? Wystarczy postanowić, ze każdemu dają po równo…

  • Jasiu pisze:

    Biedakiem to byłeś ty całe życie tr…. i nadal tak wyglądasz bezzębny dziadku.
    To tobie wojsko uratowało życie, bo w cywilu byś nigdzie nie dostał pracy, bo nic nie umiesz a ja mam zawód i w każdej chwili mogę zmienić zawód.
    Najważniejsze, że pracę w RON tylko ty widzisz i tylko ty się na niej znasz, zwłaszcza oddawania honorów do pustej głowy. Daj na luz chłopku – roztropku.

  • Jasiu pisze:

    Nic się jasiowi nie pomieszało. Może napiszesz, jakie składki płacą wasi koledzy mundurowi w Polsce a ile biorą od państwa np. emerytury.
    Płacą składkę rentową, czy chorobową, czy inne składki.
    Płacą tylko składkę zdrowotną tak, czy nie. Płacą wszystkie składki, jak szeregowy pracownik.
    Co nadludzie?
    Wszystko im się należy z automatu za darmo.

  • Rysiek pisze:

    Dynamika nominalna przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej – 6,0 proc;
    Dynamika nominalna przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw – 6,3 proc.;

    Przeciętne zatrudnienie w państwowej sferze budżetowej – ok. 555 tys. etatów (z uwzględnieniem dotychczasowego rozdysponowania w rezerwach celowych na 2019 r.);
    Średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej – 106,0 proc. w ujęciu nominalnym (oznacza to, że wynagrodzenia w 2020 r. nie będą automatycznie waloryzowane jednym wskaźnikiem).

    No to mamy odpowiedź rządu – i co Jasiu?? Co załatwiliście??
    „wynagrodzenia w 2020 r. nie będą automatycznie waloryzowane jednym wskaźnikiem”
    Mówi ci to coś??

    A gdyby nawet, to ta nasza zapowiadana podwyżka będzie wyższa…
    Natomiast dla tych, którzy krótko po podniesieniu prawej strony tabeli stawek wynagrodzenia już zdążyli złapać max wynika z tego taka wiadomość, że z przyszłorocznej podwyżki może być kicha, bo ten planowany wskaźnik nie oznacza waloryzacji ich wynagrodzeń.
    Pisze o takich osobach, bo one pośród nas istnieją.
    Mechanizm jest następujący… Lokalny pracodawca pod koniec danego roku podnosi cichcem zasadnicze wybranym osobom o 2-4 stówy i nikt – poza zainteresowanymi – o tym nie wie. Oczywiście związków nikt nie pyta o zdanie, bo to przecież podwyżki indywidualne.
    Kasa na to się pod koniec roku znajdzie, bo z reguły są jakieś oszczędności na funduszu płac…
    Przychodzi rok następny i czekamy na podwyżki. One przychodzą i okazuje się, że są tacy, którym cichcem o te 2-4 stówy zasadnicze podniesiono i znajdują się w górnym przedziale stawek.
    Związek, w trosce o to aby nie doszło do zupełnej degrengolady środowiska pracowniczego oraz jawnego naruszenia zasad sprawiedliwości społecznej w wynagrodzeniach – postanawia tych „zasłużonych” nieco wyhamować, zmniejszając im naliczenia podwyżki….
    Wówczas uruchamiana jest cała gama oddziaływań i nacisków aby to stanowisko związku uległo zmianie. Gdy to nie przynosi rezultatu ludzi się straszy, że przez nieodpowiedzialne działanie związku naliczone podwyżki się im zabierze…
    Tak to właśnie działa…
    Tyle, że doświadczenia i zarazem opór strony społecznej są coraz większe i tego typu sprawy, jakie miały miejsce w pewnej bardzo znanej jednostce – w przyszłości znajdą swój epilog w sądzie a nasz związek zbiera właśnie kasę na takie procesy, co pozwoli wynająć dobrych prawników.
    Jeżeli mamy, Grześ do czynienia z takimi zjawiskami, to o jakiej gwarantowanej kwocie ty piszesz??
    Dla tych, co cichcem otrzymali już po 4 stówy do zasadniczej ona też być powinna???

  • Jasiu pisze:

    Dobre słowo zabiegaliśmy .

  • Jasiu pisze:

    Tyle razy, ośle Ci pisałem, że nikt z Solidarności nie brał udziału w pokazywaniu się przed siedzibą MON tylko twój szef czyli Marek, bo myślał, że jak się pokaże w Mediach to mu przybędzie tysiące członków.
    My uznaliśmy tamte podwyżki za nie do końca po naszej myśli po prostu za niskie i dlatego nie było się czym chwalić i nie potrzebowaliśmy fleszy kamer tak, jak Tarcza, Militaria czy NSZZ PW.
    Wystarczy obejrzeć zdjęcia i będziesz wiedział kto się tam pchał do zdjęcia…
    Jedni są od pokazywania się w Mediach a inni od pracy związkowej.
    My należymy do tej drugiej grupy związkowców.
    To nie „wasza pani” z OPZZ robi ciągle zdjęcia z każdego spotkania w RON .

  • Jasiu pisze:

    Czego ja się boję, jakiej pracy a skąd wiesz, że ja np. nie pracuję u siebie w JW.
    Takiemu tr.. mam się tłumaczyć.. Ja całe życie moje ciężko pracowałem w przeciwieństwie do Ciebie, który się bujałeś i dzisiaj nadal to robisz i nie wiesz co to praca. Twoje prześmiewanie z mistrza meblowego pokazuje twoje mądrości i pełną wiedzę na temat ciężkiej pracy stolarzy.
    Jak ja rozpoczynałem pracę, to nie było takich maszyn tzw. Kombajnów, że wrzucisz płytę i masz krawędzie przyklejone czy wychodzi płyta z falcem lub powiercona. Wszystko robiło się przeważnie własnymi rękoma. Ja mam taką kasę co moi koledzy na tożsamych stanowiskach i nic sobie nie załatwiam za plecami, bo nie jestem z Mostów.
    A po drugie, to ja już nie pracuje w OWC. Łyso Ci, tego nie wiedziałeś ani Ty, ani twój kolega Szef z Tarczy.
    Widzisz, bardzo mało wiesz a tak naprawdę to g..o wiesz.

  • Grzesiek pisze:

    Jakie było to rozwiązane w 18??
    Nie pamiętam zasad.

  • Piszesz o mundurowych, czy o byłych mundurowych?
    Jeżeli o mundurowych, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie abyście wy – z Solidarności zmienili aktualnie obowiązujące prawo. Najpierw trzeba by było ubruttowić otrzymywane przez żołnierzy uposażenie i zabezpieczyć wyższe kwoty na uposażenia w budżecie MON a także zwiększyć budżet MON o składki, które będą płacić pracodawcy za wypłacane żołnierzom ubruttowione uposażenia.
    Tylko pytanie, czy wówczas starczy budżetu na wydatki związane z modernizacją sił zbrojnych… Podejrzewam, że ten wskaźnik trzeba by było bardziej podnieść.
    Ale spróbować możecie… 🙂

    Natomiast jeżeli chodzi ci o byłych mundurowych – to płacą takie same składki jak wszyscy pracownicy a z tych składek w zasadzie nic nie będą mieli. Jest to swego rodzaju zastrzyk gotówki dla ZUS… 🙂 W tym zakresie też możecie podjąć się zmiany przepisów, bo skoro byli mundurowi nic z tych składek mieć nie będą – to po co mają je płacić?!

  • Rzeczywiście, My zabiegamy o to aby o pracownikach RON było w mediach tak, jak o innych pracownikach budżetówki.
    Wy tego nie potraficie obić i wówczas, gdy byliście główną siłą PUZP – o pracownikach RON nic w mediach nie było…
    Piszesz, że wy jesteście od pracy związkowej… ale w tym obszarze też nic nie pokazujecie.
    To ja już wolę aby przynajmniej w mediach było słychać o pracownikach RON niż tak, jak wy – bez błysku fleszy i kamer… robić NIC.

  • Rysiek pisze:

    Ty nie zabiegałeś, bo robiłeś tam za niemowę….

  • Rysiek pisze:

    Marek – gość ściemnia jak nawiedzony. Gdzie byli jak ich na zdjęciach nie było.
    A problem, który poruszyłem jest przecież taki, że zgodzili się razem z NSZZ PW na te „podwyżki” i to w przeciągu 3 lat, wbrew stanowisku związków skupionych w MKK i bez żadnych gwarancji na piśmie.
    Wiadomo, co z tego wyszło i wiadomo również, jakie miejsce zajmujemy w budżetówce pod względem wynagrodzeń po tej ich „reformie”.
    A oto fragment komunikatu z maja 2016 r. w sprawie tego sławnego 105+:
    …..„W spotkaniu w MON uczestniczyli reprezentanci NSZZ Pracowników Wojska, NSZZ „Solidarność” oraz czterech organizacji działających w resorcie: Związku Zawodowego Poligrafów, Związku Zawodowego „Militaria”, NSZZ „Solidarność-80” i Związku Pracowników Wojska „TARCZA”. Z działaczami spotkał się wiceminister Bartłomiej Grabski. Rozmowy zakończyły prowadzone od miesięcy negocjacje w sprawie podwyżek dla cywilów zatrudnionych w wojsku. Porozumienie z MON podpisały NSZZ PW i „Solidarność”.

    I dalej: ….”Nie wszyscy są jednak zadowoleni z porozumienia. – Nie zgadzamy się z porozumieniem podpisanym przez ministerstwo z NSZZ PW i NSZZ „Solidarność”. Jesteśmy najniżej wynagradzaną grupą pracowniczą i nadal tak pozostanie, bo same podwyżki tego nie zmienią – uważa Krzysztof Paluch, prezes Związku Zawodowego „Militaria”. Dodaje, że związkowcy domagali się 600 zł więcej, z czego połowa zostałaby wliczona do wynagrodzenia zasadniczego, a reszta byłaby przeznaczona na premie, nagrody i wyrównanie płac na takich samych stanowiskach w różnych jednostkach. – To kwota znacząca, która z pewnością pozwoliłaby zbliżyć nasze zarobki do średniej pensji innych pracowników sfery budżetowej. Nie udało się, więc nadal będziemy do tego dążyć – dodaje związkowiec.”

    Jasiu – sprawdziło się to, co mówił wówczas Krzysiek??
    Sprawdziło co do joty.
    Pan Misiewicz ma sprawy a my – dzięki wam – znajdujemy się…. w pokrzywach….
    A żeby was świnia połknęła…..

  • Jasiu pisze:

    Może pochwalisz się Marku swoimi efektami zabiegania o pron w Mediach. Puste słowa.
    W PUZP wszyscy są równi, każdy związek ma prawo zgłaszać swoje pomysły i jeśli jest akceptacja pozostałych 6 związków to i zgoda ron to taki propozycja jest zapisana w Układzie.
    Jakie to proste, tylko trzeba to wiedzieć.
    O tym, że twój kolega niby głodował też niby było w mediach i jaki efekt. Odpowiedź listowna Pełnomocnika i po strajku głodowym. Nie ośmieszajcie się, wy nic nie możecie, bo nikt z wami się nie liczy w RON. Jak byś zrobił tyle co zrobiła RKS PC MON, KK, Sekretariat w sprawach pron, to byśmy mieli dzisiaj podwyżki nie po 500 zł a po 1000 zł, jak chce NSZZ PW. A dzięki komu się spotkałeś się 28 czerwca i mówiono w MON o kwocie podwyżki na 2020 r. czy o dalszych działaniach RON na 2019 r. Ty to załatwiłeś.
    Spytaj się, kto z kim rozmawiał i o czym. Spotkałeś się z Ministrem Błaszczakiem – nie, bo on się nie spotyka z takimi co reprezentują 0,2% ogółu pracowników. Tylko z partnerem, który ma około 700 tys. członków.
    Pisałeś Marku na portalu mundurowym u swojego kolegi i co zyskaliśmy. NIC i ZERO. Bądźmy obiektywni.

  • Jasiu pisze:

    Dlatego Ci napisałem, że zgłosiłem aby był sztywny zapis z kwotą, którą ma otrzymać każdy pracownik.
    Taka była prośba pracowników z 3 RBLog, bo 4 związki tam działające sobie nie radzą.

  • Jasiu pisze:

    Prace nad PUZP ruszą np. w marcu 2020 r. i pracownicy ron nie dostaną podwyżek, bo będą czekali znowu do czerwca aż RON uzgodni zapisy w PUZP. Brawo, bardzo mądre posunięcie i pomysł, kolego Marku. Znowu klapa na całej linii. Słyszałeś, co mówił minister Skurkiewicz.
    RON nie jest zainteresowany pracami nad Układem do końca tego roku, bo są wybory i nie wiem, co ma Układ do wyborów ale takie zdanie padło.
    A wskaźnik waloryzacji może załatwić tylko Solidarność czyli Piotr DUDA, jak to zrobił w 2018 r. i pron – Ci najbogatsi – dostali podwyżki a w jakiej wysokości…. wiesz, czy nie wiesz tego.
    A mówienie przez Ciebie, że Solidarność daje bogaczom jest na wyrost. Jak sama nazwa naszego związku wskazuje, solidarnie mają dostać podwyżki wszyscy pron. Czy nie o to chodzi Tarczy i Rysiowi.
    A może co innego piszecie a co innego robicie.

    Podwyżki dla wszystkich pron ale nie po równo i to jest sprawiedliwy podział w RON.
    Różnica sięgająca od 50 do 100 zł. Czyli w tym roku minimalne spłaszczenie różnic pomiędzy najwyżej zaszeregowanymi pron a najniżej. Jeden raz na 5 lat taki manewr. Tak jak to miało to miejsce w 2016r. Tylko teraz odwrotnie najwięcej dostać powinni najniżej zaszeregowani. Dobry czy zły pomysł zdaniem Tarczy. I to jest ta mądrość Solidarności w podziale tego dużego tortu…

  • Jasiu pisze:

    Im dasz od 50 do 100 zł mniej a skąd pieniądze. Nie wszyscy pron mają 20 lat pracy i zostaje ci z każdego pracownika około 50 zł a tych najniżej zaszeregowanych nie masz, chyba 50% u siebie. Widzisz, to jest tak jak masz pieniążki na stole a nie potrafisz tego zrobić dobrze, a Jasiu robi to wprost perfekcyjnie i dlatego ma tyle członków i moje koleżanki i koledzy są zadowoleni z takich działań.
    I kto tu powinien z kogo szczerzyć zęby, Rysiu o ile je jeszcze masz..

  • Jasiu pisze:

    Codziennie pełnili dyżury po 20 osób. Pracownicy poświęcili swoje całe urlopy wypoczynkowe. Spróbuj to zrobić w RON dam ci Oscara. Nie zupełnie całego środowiska bo organizowała to Solidarność i wszystkiemu przewodniczyła.

  • Jasiu pisze:

    W rynsztoku to ty Romie się wychowałeś .

  • Jasiu pisze:

    Ty najwięcej wiesz co ja chciałem zrobić, jak nawet z Tobą słowa nie zamieniłem i nie mam zamiaru.
    Nawet jak by była taka wola, to ty jesteś tu pionkiem od słuchania co robią na górze a nie od podejmowania decyzji. Decyzje podejmują inni np. Marek, Dorota, Marzenka a ty możesz jedynie wytrzepać worki po mące i nie denerwuj się, bo taka jest prawda o Tobie i o tym co ty możesz zdziałać w Tarczy.

  • Jasiu pisze:

    PISZĘ O MUNDUROWYCH. Mają takie wysokie wynagrodzenia, wysokie emerytury, że nic nie trzeba im ubruttowiać wynagrodzenia tylko trzeba im obniżyć wynagrodzenia o płacenie składek.
    Rząd daje się zastraszać przez mundurowych, którzy cały czas niby rzucają kwity i odchodzą do cywila ale gdzie do JW, bo gdzie indziej może pracować taka osoba, pokaż mnie. Budżetu wystarczy nie dawać im co roku podwyżki od 300 zł do 500zl i wydłużyć im pracę do 60 lat a i mieli by przywilej kończyli by pracę 5 lat wcześniej niż zwykły pracownik a nie młodzi zdrowi mężczyźni idą na emeryturę i my pozostali pracownicy pracujący musimy takich utrzymywać przez 20 lub 25 lat do osiągnięcia wieku emerytalnego.
    To jest dobrze, że chłopcy 40 – 45 lat są emerytami. Tylko nie pisz mi, że mogłem też być żz.
    Do ZUS was przenieść i przerzucić pieniądze z RON na emerytury. Nie dawać rewaloryzacji procentowej i zobaczymy jak byście głośno piszczeli.
    Wiesz jaka jest średnia wysokość emerytury wojskowej a jaka cywilna. Przecież ty wszystko wiesz. Może podasz niech poczytają sobie ludziska z RON. Czy się boisz.
    Ktoś pracował ciężko 40 lub 50 lat pracy i ma dzisiaj emeryturę w wysokości 1500 zł a chłopiec mundurowy po 15 latach służby 1800 zł i jeszcze zaklepane miejsce w JW, bo co roku znajdują się etaty specjalnie przygotowywane przez Kolesiów w RON.
    Prawda jest bolesna ale co drugi polak o tym mówi i o tym wie.
    Nie wspomnę tu o pogardzie dla cywilów. Poczytaj sobie jak napisał koleś na portalu mundurowym. Pracę w JW powinni dostawać z automatu byli wojskowi i całe ich rodziny a cywile powinni przechodzić komisje rekrutacyjne. To pokazuje wasze nastawienie do cywilów. Ja po 20 latach pracy w RON mogę powiedzieć wiele. Widziałem i wiele doświadczyłem. Trzeba było zwalniać cywili, żeby zrobić miejsce panu byłemu wojskowemu.
    A to, że siedzą na etatach w OWC byli wojskowi to też muszę ci wykładać na stół.
    Minister tego nie wie co się dzieje w niektórych JW, co kolesie Pracodawcy wyrabiają i jak zatrudniają swoich kolesiów na stwarzane stanowiska.
    Nigdy się nie bałem tego mówić głośno i prosto niektórym w oczy, bo prawda zawsze się sama obroni.

    A teraz zapraszam byłych kolesiów wojskowych zatrudnionych na etatach cywilnych w RON do wylewania pomyj na mnie. Za prawdę.

  • Jasiu pisze:

    Ty tylko nadajesz się do noszenia „basenu”.

  • Jasiu pisze:

    10 odpowiedzi z tym napisałem i myślę, że się ukażą panie Administratorze Marku, po zakończonej pracy w czasie wolnym.
    Mówiłeś, że nigdzie nie pracujesz i, że cały dzień siedzisz i śledzisz stronę Tarczy.

  • Jola pisze:

    Co do podwyżek, to może raz zrobić to na ostro i wyrównać w końcu dysproporcje, bo nie może tak być, że referent ma więcej niż samodzielny.
    Wiem, że to boli ale raz zrobione uczciwie zostałoby już na lata a kolejne podwyżki byłyby proste, nawet każdemu po równo by wychodziło.
    Przy kryterium nie mniej niż……, przy dużych dysproporcjach – to nigdy się nie wyrówna!

  • Rysiek pisze:

    A jednak się przestraszyłeś…. Boli??
    No to przestań i zmień stosunek do ludzi, bo mogą ci tym samym odpłacić….
    Nie pracujesz już w OWC…. To zapewne za zasługi dla kierownictwa zakładu cię radcą prawnym tam zrobili.
    Gratuluję…. Wystarczył tytuł „mistrza” i zasługi dla solidarności wojskowej.
    Można i tak. No to teraz dopiero siedzisz i nic nie robisz, bo problemów tam nie macie.
    Wszystkie przecież załatwiłeś….
    Jeszcze raz gratuluję…. „radco”.

  • Rysiek pisze:

    A ja napisze tak…
    Ktoś kto – wręcz i to na każdym kroku w każdej wypowiedzi – zionie niechęcią a nawet nienawiścią do żołnierzy, ani minuty nie powinien w wojsku pracować, bo obecność takich ludzi to wojsko a więc i obronność państwa jedynie dezorganizuje i osłabia.
    Nikt, kogo znam nie utrzymałby się w pracy w jakiejkolwiek firmie, gdyby – zarówno o osobach funkcyjnych, o współpracownikach, czy o kierownictwie – w ten sposób pisał.
    Na to jest stosowny paragraf, tylko należy z niego skorzystać.
    Przykro mi, że to na tym związkowym forum dzieją się takie rzeczy i tak sobie myślę, że nie bez przyczyny….
    Gość dąży do tego aby doprowadzić do zamknięcia tego miejsca. Dokładnie tak, jak to uczyniono to kiedyś z forum pracowników wojska…
    Po co??
    Z bardzo prostej przyczyny….
    Pozbawi wówczas związek bardzo wpływowego i sprawnego narzędzia komunikacji.
    Komuś musi na tym bardzo zależeć…
    Dlatego uważam, że prowokatorów i zadymiarzy powinniśmy się z tego miejsca szybko pozbyć, natomiast jeżeli solidarność będzie gotowa do jakiejkolwiek współpracy z nami, to w tej sprawie powinien wypowiedzieć się pan Kamieński a nie ktoś z dołowego szczebla związkowej struktury.
    To, że gościowi obiecano coś w zamian za utrącenie nas i ma parcie na wyższe funkcje związkowe nie oznacza, że mamy go tu nadal tolerować.
    Występuję z oficjalnym wnioskiem aby pozbyć się raz na zawsze wszelkich zadymiarzy a dopuszczać jedynie wypowiedzi dotyczące danego tematu i cechujące się elementarną przyzwoitością.
    Nie chciałbym również w przyszłości zwalczać rożnych prowokatorów, bo to nie miejsce na zwyczajne ujadanie ani pralnia skarpet.
    Dotąd, aż nie zostanie tu zaprowadzona elementarna przyzwoitość – ja tu pisał nie będę, bo sensu to nie ma.

  • Napisałeś: W PUZP wszyscy są równi, każdy związek ma prawo zgłaszać swoje pomysły i jeśli jest akceptacja pozostałych 6 związków to i zgoda ron to taki propozycja jest zapisana w Układzie. Jakie to proste, tylko trzeba to wiedzieć.

    Rzeczywiście proste i my o tym wiemy, stąd nasze propozycje i rozwiązania, które sukcesywnie zgłaszamy a wy je… blokujecie.
    Natomiast cofam się w przeszłość i nie dostrzegam, żebyście wy jakąkolwiek i kiedykolwiek własną propozycję zgłosili!
    Piszesz „jakie to proste” a sami nawet nie potraficie takiej czynności WYKONAĆ i tylko czekacie na propozycje, żeby je BLOKOWAĆ!
    Żeby nie wyszło na to, że propozycje innych przejdą…

    I dalej: „bo on się nie spotyka z takimi co reprezentują 0,2% ogółu pracowników. Tylko z partnerem, który ma około 700 tys. członków.”

    Gdyby nas było tylu co pisze – to nie mielibyśmy 11 organizacji związkowych wśród pracowników! Ale z rachunkami zawsze miałeś problemy, więc nie będę cię pouczał… szkoda czasu. Zapewne spotka się z partnerem, który ma ok. 700 tys. członków, bo to w jego interesie. Tylko trzeba dodać, że wówczas… nie będą rozmawiać o problemach wojskowej budżetówce, którzy w „S” stanowią 0,08% ogółu „S”. Będą rozmawiać o wszystkim, ale nie o PRON, bo na to im teraz szkoda czasu.

    Co ja będę pisał, efekty tych spotkań są aż nadto widoczne…
    Propozycja podwyżek ta sama, co przedstawiona przez min. Skurkiewicza w lutym… czyli 500 zł.
    Wypłata oszczędności, bo kierownictwo się przekonało, że one rzeczywiście są takie jak wskazywała MKK!
    Brak prac nad zmianami w PUZP, bo… właśnie, pamiętasz co powiedział Minister na spotkaniu?

    I to jest nadrzędne dla podejmowania działań obecnego kierownictwa MON w zakresie spraw PRON…
    Być może po to się spotykali, żeby tych rozmów nie było… i waszej reakcji w tych sprawach również.
    Kto wie…

  • Nie radzą sobie?!
    Tak to postrzegasz?
    Doprawdy, nie radzą sobie… 🙂
    Może coś bliżej napiszesz, jak to tam faktycznie wygląda?

  • Przeczytaj ten ostatni Twój akapit i zastanów się co w nim napisałeś i może jakiś przykładzik dla zrozumienia.
    Przykładowo możesz odniesiesz się do stanowiska np. „audytor” z WZ na poziomie 5000 zł i 60% premii regulaminowej… z wysługą 10 lat pracy. 🙂

  • U nas z pewnością by to nie wyszło, bo Piotr D. zabronił wam w styczniu zawierania porozumień na poziomie ponadzakładowym (!) a sami nie macie umiejętności do organizowania czegokolwiek, prawda?!
    Jesteście głośni ale w… kupie. Wtedy każdy z was jest bohaterem.
    Dlatego nie moglibyście takim działaniom przewodniczyć, prawda?!
    Nawet wówczas, gdy Mirkowi proponowaliśmy przewodniczenie Zespołowi Branżowemu ds. Pracowników RON – nie zgodziliście się, bo… nie mieliście przyzwolenia na takie działanie z góry! Sam mi o tym mówiłeś, prawda?

  • Oczywiście, że ja – w przeciwieństwie do ciebie – wiem wszystko. A przynajmniej się staram, żeby wiedzieć jak najwięcej.
    A niby czego miałbym się bać.
    Pytasz, więc masz. Dane za rok 2017, gdyż za rok ubiegły jeszcze nie ma.

    Przeciętna wysokość emerytury za 2017 rok:
    ZUS – 2182 zł;
    KRUS – 1222 zł;
    MS – 3776 zł;
    MSWiA – 3575 zł;
    MON – 3482 zł.

    I co?!
    Pasuje ci?
    Może teraz z tych wartości wyciągniesz jakieś kolejne wnioski…

  • Osobiście w pełni się z Tobą zgadzam. Absolutnie.
    Dobrze zrobiona praca może spowodować, że w przyszłości można byłoby robić za pomocą „jednego kliknięcia”.
    Niestety, niektórzy są tak powiązani i zaplątani, że nie wróży to dobrze na przyszłość!

  • Zatem Rysiu, wystąp oficjalnie w tej sprawie a nie przez forum a z pewnością Plenum ZK podejmie stosowne działania w tym zakresie w trakcie najbliższego posiedzenia. Pozdrawiam Cię.

  • Jasiu pisze:

    A ja pani Jolu nie zgadzam się w pełni.
    Jakie mamy gwarancje, że znowu jakiś „mądry” Dowódca czy Komendant nie da swoim znajomym lub pociotkom większe zasadnicze płace niż nakazuje tabela i tożsame stanowisko. Pytam się, to po co są widełki w kategoriach zaszeregowania. Marzenia ściętej głowy.
    Najpierw trzeba wprowadzić likwidację widełek i przypisać stawkę zaszeregowania do stanowiska np. starszy referent 2800 zł. I to dopiero będzie uporządkowane i zrobione po ludzku, pani Jolu i kolego Marku.
    I do tego będę dążył, jak ruszą prace nad PUZP na drugi rok.

  • Jasiu pisze:

    Ja za niemowę a Ciebie tam w ogóle nie było, bo byle kogo nie zapraszają. To tak dla przypomnienia, kim jesteś i gdzie twoje miejsce, Rumunie w szeregu.

  • Rysiek pisze:

    ….”najwięcej dostać powinni najniżej zaszeregowani. Dobry czy zły pomysł zdaniem Tarczy. I to jest ta mądrość Solidarności w podziale tego dużego tortu…”

    Gdyby to było takie łatwe i udało się zrobić przy tym waszym zielonym stoliku podczas rozmów w resorcie, to byłby raj. Nie ma go dlatego, że każdy pomysł, który niejako z góry regulowałby te płacowe problemy – jest skazany na niepowodzenie i zrobi więcej szkody niż pożytku.
    Pierwszy z brzegu przykład. Mamy dwóch referentów.
    Pierwszy – referent w środkach bojowych z wyższym kierunkowym, bo po logistyce w dodatku z podyplomowym także po kierunku pracownik sekcji najbardziej obciążonej pracą z uwagi na charakter zakładu.
    Drugi – po średnim wykształceniu przyuczony do swoich czynności w komórce, która nie należy do zbyt obciążonych zadaniami…
    Ten pierwszy ma górną granicę stawki w w kat. zasz. a ten drugi w granicach dolnej.
    Będziesz ich równał???

    No to inna wersja tego przykładu.
    Ten pierwszy, zatrudniony w komórce nie należącej do zbyt obciążonych pracą. Ten drugi – w środkach bojowych w sekcji należącej do najtrudniejszych pod względem pracy…
    Mają po równo – to dobrze czy źle???

    No to kolejna wersja tej sytuacji.
    Ten pierwszy, zatrudniony w komórce nie należącej do zbyt obciążonych pracą. Ten drugi – w środkach bojowych w sekcji należącej do najtrudniejszych pod względem pracy…
    Ten pierwszy ma dolną granicę stawki w kat. zasz. a ten drugi w granicach górnej.
    Będziesz ich równał???

    O czym piszę… O tym, że jeżeli chcemy chociaż pobieżnie wycenić tą pracę musimy znać:
    – po pierwsze – ludzi…..
    – po drugie – zadania, które wykonują i realia tej pracy
    Dopiero wówczas możemy USIŁOWAĆ jakoś to w miarę SPRAWIEDLIWIE poukładać, w ścisłym porozumieniu czynników służbowych i społecznych i żadne „mądrości” płynące „z góry” tego nie załatwią.
    Czy wówczas będzie po równo??
    Bynajmniej…..
    W całej tej sprawie jest jeszcze i aspekt typowo psychologiczny. Każdy uważa, że pracuje najwięcej, najlepiej tylko go nie doceniają i że jego praca jest najważniejsza.
    Może niezupełnie tak jest i celowo przejaskrawiam to zjawisko ale ono przecież istnieje.
    Zmierzam tu także do istoty awansu płacowego, który wcale nie musi wiązać się bezpośrednio z awansem zawodowym. Bo niekoniecznie należy podnosić kategorię zaszeregowania czy awansować w hierarchii np. z referenta na starszego aby otrzymać podwyżkę.
    Może się ona wiązać a nawet – moim zdaniem – powinna z nakładem obowiązków i pracy. Aby zarabiać więcej może należałoby np. przejść na równorzędne stanowisko w innym segmencie organizacji zakładu, bo ja nie uważam za właściwe aby typowym „walcem” nakazanym z góry potraktować pracowników na stanowiskach tożsamych.
    Bo ta tożsamość wcale nie oznacza tego samego a często coś zupełnie innego….

  • Jasiu pisze:

    Co ty ośle pokazujesz.najpierw spytaj się Marka to ci powie jakie zdjęcia wstawić Ty ośle nawet nie wiesz, że to jest Konferencja zorganizowana przeze mnie na ul. Jasnej w siedzibie Komisji Krajowej…
    I popatrz dobrze na zdjęcia co najważniejsze na nich widzisz proporczyki z logo związku, bo to było dla was najważniejsze. Widzisz, my nie dbaliśmy o reklamę tak jak pozostałe związki. Ucz się, bo widzę, że nawet nie wiesz o czym ja piszę i o czym mówię ale się nie dziwię to posuwająca się coraz bardziej skleroza w twoim wykonaniu.
    I znowu cię nie ma na zdjęciu a ja jestem a o nie nie zabiegałem.

  • Michał pisze:

    Jasiu, przestań łapać za słówka, bo to jest niesmaczne.
    Co będzie, to będzie ale samo wyjście z inicjatywą też jest ważne a nie czepiacie się słówek.
    Pozdrawiam

  • Rysiek pisze:

    Tobie gościu zupełnie odbiło i zachowujesz się tak, jakbyś do nas pisał z dżungli amazońskiej z plemienia Papuasów…
    Wszelkie należności w obszarze wynagrodzeń nalicza się tak, że skutki podniesienia zasadniczej określa się na poziomie maksymalnym. I tak każde 100 zł wzrostu wynagrodzenia zasadniczego generuje skutki w wysokości 30 zł w sytuacji gdy liczymy maksymalną wysługę – a tak właśnie liczymy i 10% premię…
    Dlaczego tak??
    A dlatego, że dziś pracuje na danym stanowisku X z 2 letnią wysługą ale jutro może pracować tam Y z np. 22 letnią wysługą. Dlatego skutki podniesienia zasadniczej zawsze są liczone maksymalnie i na to musi – powtarzam MUSI – być pokrycie w przyznanej kasie …
    I chociaż wiadomo, że nie wszyscy mają maksymalne wysługi i nie zawsze pobierają te regulaminowe premie czy nagrody – to naliczenie na to być musi a pieniądze, które pozostaną nie można – powtarzam NIE MOŻNA przeznaczyć na regulacje, które wywołają skutki trwałe.
    Te pieniądze wchodzą w roczne oszczędności w funduszu wynagrodzeń, które miesięcznie, kwartalnie, co pół roku czy raz do roku w grudniu są wg zasad uzgodnionych ze zz wypłacane.
    Jeżeli się mylę, niech mnie ktoś sprostuje….

  • Grzesiek pisze:

    Oczywiście, Rysiek, że nie…

  • Napisałeś: „Jakie mamy gwarancje, że znowu jakiś “mądry” Dowódca czy Komendant nie da swoim znajomym lub pociotkom większe zasadnicze płace niż nakazuje tabela…”

    Znasz chociaż jeden taki przypadek, o którym napisałeś.
    Osobiście nie wierzę, że taka sytuacja ma miejsce.
    Podaj przynajmniej jeden taki przypadek.

  • No, niestety ale muszę w tym zakresie wskazać swoje wątpliwości.
    Z czego bowiem wynika, że tak właśnie należy czynić?!
    Taka sytuacja ma obecnie miejsce WYŁĄCZNIE w zakresie członków KSC i pracowników pracowni psychologicznych, dla których wprowadzono swego czasu rozwiązanie systemowe i zabezpieczono w budżecie środki na wynagrodzenia na poziomie 20% wysługi lat, niezależnie od tego, jaki jest faktyczny poziom tego składnika u pracodawcy.
    Rozwiązanie to miało być w kolejnych latach rozszerzone na pozostałych pracodawców ale… utknęło.
    Tak więc nie znam Rysiu żadnego przepisu, decyzji, dokumentu, który wskazywałby taki sposób postępowania, z wyjątkiem tych dwóch ww. grup pracowniczych.

  • Tomasz pisze:

    (…) organizowała to Solidarność i wszystkiemu przewodniczyła (…)

    Jasiu, obrzydzisz mi Solidarność tym swoim pier… do cna, a przecież nie zasługuje na to.
    Najpierw powstało Porozumienie Związków Zawodowych Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości, składające się z sześciu równych sobie podmiotów (w tym Solidarność oczywiście też) i to ono wspólnie zadecydowało o miasteczku namiotowym jako formie protestu, a potem wspólnie było to przez sygnatariuszy porozumienia skutecznie zrealizowane.
    Razem.
    Wspólnie.
    Dla dobra wszystkich.
    Zjednoczeni we wspólnej sprawie.
    Połączeni protestem.
    W interesie wszystkich.
    Przeczytaj to zdanie kilka razy. Pomyśl. Przestań być kibolem, a zacznij kibicem.
    Nie szukaj wrogów wśród takich samych jak ty, szukaj ich tam, gdzie faktycznie są.
    Widziałeś moment podpisywania porozumienia?
    Owszem, w miasteczku namiotowym, były loga i flagi różnych ZZ, to normalne i oczywiste.
    Jednak podczas podpisywania nie było żadnych symboli związkowych, tylko w większości Panie (bo to one są najczęściej bohaterkami skutecznych protestów i chwała im za to), które były ubrane w koszulki z logo protestu. Zjednoczone we wspólnej sprawie.
    Skuteczne dzięki jedności.

  • Grzesiek pisze:

    Oczywiście,że sobie nie radza… przyklady podawałem. 3rblog to mistrz absurdów wśród rblogów jak i chyba wszystkich jw. Nawet zasady które sa tam tworzone nie sa wprowadzane w życie.np etaty magazynierow. Minimum ponoć 2450 a ludzie mają po 2438.niby niedużo… i lepiej niech będzie min narzucone odgórnie bo to co się tu… odpierdala to zasluguje to na reprymendę Ministra.. co roku jedna i ta sama śpiewka i praktycznie nikt tej kasy z równania nie widzi.no wyjątek związkowa np i referenci..

  • Jasiu pisze:

    Przytoczenie prawdy, o której wie każdy. Co ja napisałem złego. Tego, że zatrudnia się kolesiów na stanowiska cywilne prawda czy nie. Dobrze, skoro nie ma tu miejsca na prawdę i nie wolno poruszać tematów, które Ciebie bolą to nie będę tu pisał. Nie obraziłem żadnego Kierownictwa czy współpracownika. Pokazałem niesprawiedliwość i Marek w wielu przypadkach się z tym zgadza, np. zatrudnianie byłych żz na stanowiska cywilne i ty też o tym wiesz. Czy płacenie wysługi czy jubileuszy dla byłych mundurowych to żadna nowość i gdzie tu obrażanie.
    Dobrze, chcesz i masz. Nie piszę więcej na waszej stronie.
    Działajcie sobie a ja z boku się będę wam przyglądał, jak wygląda poprawianie płac przez Tarczę.
    ŻEGNAM.

  • Jasiu pisze:

    Oczywiście niech wystąpi to ja prześlą te posty które wcześniej zapisałem na Mirka i Dudę Tylko tam były poważniejsze zarzuty bezpodstawnego pomówienia czy układania się z RON. Czy to nie Rysiu i Ty pisałeś tu na Forum Tarczy. Nie ma sensu dalej tu pisać. Życzę dalszych sukcesów w pracy związkowej, w sianiu propagandy i zobaczymy jak takimi działaniami daleko zajdziecie.
    Ja tu nie mam zamiaru więcej pisać na forum tarczy, na którym przytoczyłem prawdę i pokazywałem nieudolność szefów związku, takich jak Ty i którzy przewodniczą w RON. Weź to sobie do serca. I życzę ci powodzenia w kreowaniu nieprawdy i zakłamywania tego, co jest prawdziwe .
    Polemiki już nie będzie, bo nie ma sensu.
    Działaj i zmieniaj wszystko a może dostaniesz „medal”..
    ŻYCZĘ powodzenia. A teraz wypoczywam i nie chcę nic słyszeć o śmiesznej Tarczy…

  • Jasiu pisze:

    Źle napisałem.
    CHODZIŁO MNIE O TO, ŻE DOWÓDCY CZY KOMENDANCI NIE BĘDĄ DAWAĆ TAKICH SAMYCH ZASADNICZYCH STAWEK, BO UMOŻLIWIAJĄ IM TO ROZPIĘTOŚĆ WIDEŁEK. TERAZ ZROZUMIAŁEŚ. CO NIE MAM RACJI, SKORO REFERENT MA KAT. ZASZEREGOAWANAI0 8-10 TO JEDEN DOSTAJE 8 A POCIOTEK 10 I O TO MNIE CHODZI. O PRAWDĘ A WY PISZECIE, ŻE JA KOGOŚ POMAWIAM. POKAZUJE WAM NIESPRAWIEDLIWOŚĆ SPOŁECZNĄ W RON I TYLKO O TO MNIE CHODZI. ALE WIDOCZNIE DLA WAS TO ZA TRUDNE DO ZROZUMIENIA. DLATEGO NIE MA SENSU TU PISAĆ A SAMI FORUMOWICZE SIĘ W NIEDŁUGIM CZASIE PRZEKONAJĄ. ŻEBY UŚWIADOMIĆ TEMU RYSIOWI, ŻE NIE PISZĘ NA NICZYJE ZLECENIE I NIE CHCĘ ŻEBY ZLIKWIDOWANO WASZE FORUM.
    PRZESTAJE PISAĆ I SIĘ ODZYWAĆ.
    JESZCZE TROCHĘ TO BYŚCIE NAPISALI, ŻE CHCĘ ROZPĘTAĆ III WOJNĘ ŚWIATOWĄ.
    WY O TYM WIECIE, ŻE TAK NIE JEST ALE TO TAKA GRA Z WASZEJ STRONY.

    Grajcie tak dalej a zobaczymy dokąd dojedziecie.
    Powodzenia.

  • pracownik pisze:

    Jasiu żegna się z forum – odcinek 256.
    Żenujący jesteś, chłopie, nervosol bierz albo coś takiego.

  • pracownik pisze:

    Ile Ci płacą za bycie statystą na tych spotkaniach z MON? tak z ciekawości.
    Ucz się Jasiu, może dostaniesz rolę mówioną kiedyś.

  • Tomek pisze:

    Jasiu: „Ja tu nie mam zamiaru więcej pisać na forum tarczy…”
    Z samych Pana postów o tym, że nie będzie Pan już więcej pisał można by stworzyć osobny, dość długi temat na tej stronie. Zastanawiam się jak człowiek, który publicznie skłamał już tyle razy, może jeszcze rano na siebie patrzeć w lustro? Przecież nawet w tak prostej sprawie jest Pan zupełnie niewiarygodny i jeśli pisze Pan, że nie będzie Pan pisał to znaczy to tylko tyle, że zaraz znowu Pan napisze.
    Jak chce Pan reprezentować pracowników, jak praktycznie kłamie Pan jak najęty w co drugim swoim wpisie? Dla mnie jest to niepojęte aby dorosły mężczyzna po tylu kłamstwach (i to napisanych publicznie) miał jeszcze odwagę pokazywać się ludziom bez żadnego wstydu. Widocznie teraz kłamstwo jest uznawane za cechę pozytywną, przynajmniej według niektórych. Inni w tym waszym związku tak samo jak Pan dotrzymują danego słowa?
    Po co wielokrotnie obiecuje Pan coś, czego jak widać nawet nie ma Pan zamiaru dotrzymać?

  • Rysiek pisze:

    U mnie plan jest właśnie tak skonstruowany a wszystkie te składniki na każdym stanowisku są wyliczone w maksymalnych stawkach. To ma się dopiąć w budżecie na wynagrodzenia.
    Tak też liczone są wszelkie podwyżki wiec np. każde 100 zł podwyżki zasadniczego generuje u mnie 30 zł w skutkach /10 zł premia i 20 zł na dodatek stażowy/ choćby go dana osoba nie pobierała w ogóle. Dlatego, że te podwyżki w istocie dotyczą stanowisk a nie osób w takim znaczeniu, że wyceniamy stawkę na danym stanowisku. Dokładnie tak jest także przy wyrównywaniu stawek. Jeżeli komuś dodajemy np. 40 zł w tym celu do zasadniczej, to generuje to dodatkowo miesięcznie 12 zł choćby nie były one w pełni wypłacane.
    Ja nie decyduję o tym, czy to źle czy dobrze. Nie znam także żadnych wytycznych w tym względzie, natomiast gdy chcieliśmy te podwyżki realizować niejako indywidualnie wyliczając skutki co zaoszczędziłoby sporo środków, spotkaliśmy się ze stanowiskiem, że to muszą być skutki naliczane w stawkach maksymalnych i tematu nie drążyliśmy. Może więc należałoby się zorientować, jak to jest gdzie indziej i podczas rozmów w DSS lub w stosownym wystąpieniu ten temat poruszyć.
    Chcielibyśmy uzyskać w tym względzie jednoznaczne stanowisko decydentów.

  • eelaa pisze:

    Czego Ty Janie vel SAJMON tak KRZYCZYSZ???
    Już dawno obiecałeś odejście z tego miejsca i co??
    I nic. Nie możesz bez tego miejsca żyć??

  • Rysiek pisze:

    No właśnie. Napisałeś przecież cyt.:
    …”Jedni są od pokazywania się w Mediach a inni od pracy związkowej. My należymy do tej drugiej grupy…”

    I to właśnie widać, słychać i …..czuć – ośle.

  • Anka pisze:

    A może mi Pani powie jaka różnica jest w jednostce jeżeli chodzi o prace między referentem a samodzielnym referentem? żadna.. jedno i drugie to stanowisko administracyjno-biurowe!
    Dowódca równał na stanowiska samodzielnych referentów ale na jakiej podstawie?
    Tylko zajmowanego stanowiska kompletnie nie dowodzącego czy zakresu wykonywanych zadań czy wykształcenia czy stażu. To nie miało znaczenia.
    Jeżeli ktoś został zatrudniony na dane stanowisko to dlatego, że takie było między innymi wolne. Przecież na referentach w tej samej jednostce pracują osoby również z wyższym wykształceniem. Jak Pani myśli, specjalnie dla takiej osoby zmienia etat?? To bzdura, jest taki etat i tyle.
    Chodzi przede wszystkim o zlikwidowanie widełek. Referent czy samodzielny referent może wykonywać dokładnie tą samą pracę i dlaczego ma być dyskryminowany.
    To jest właśnie dyskryminacja placowa, nic więcej.

  • I tego właśnie m. in. dotyczyło nasze wystąpienie zawarte w Petycji pracowniczej z 25 listopada 2015 r., gdzie wskazywaliśmy na potrzebę określenia zasad gospodarowania środkami na wynagrodzenia PRON.
    Niestety, do dnia dzisiejszego tego tematu MON nie podjął.
    O tym też m. in. rozmawiałem w DSS w dniu 13 czerwca w trakcie spotkania z Pełnomocnikiem MON…
    Nie może być tak, jak jest teraz, że obligatoryjne skutki finansowe generowane przez postanowienia PUZP nie są finansowane przez dysponentów środków finansowych, poczynając od tego najwyższego, czyli MON.

    Na to również wskazywałem w trakcie ostatniego, czerwcowego spotkania w MON z min. Skurkiewiczem.
    Można założyć z prawie 100%-tową pewnością, że gdyby wszyscy wojskowi pracodawcy budżetowi zrobili plany zatrudnienia i wynagrodzeń na dany rok w oparciu o stawki WZ, wysokość premii regulaminowej, faktyczną wysokość dodatku za wysługę lat i zwiększonego dodatku za wysługę lat na wszystkie stanowiska wynikające z decyzji Nr 141/MON – to zaplanowany budżet byłby NIEWYSTARCZAJĄCY na pokrycie tych planów!!!
    Oczywiście, w trakcie roku powstają oszczędności z tytułu różnych nieobecności czy wakatów i z tych środków pokrywane są braki na funduszu płac w pierwszej kolejności – tyle, że w ramach tych oszczędności…. nie można pokrywać wzrostu stałych składników wynagrodzeń pracowników RON, bo wówczas nakręca się spiralę skutków przechodzących na kolejne lata…
    Tak to zostało zapisane w decyzji Nr 141/MON…
    W trakcie tych ostatnich spotkań w MON, wskazywałem na potrzebę pilnego powołania zespołu resortowo-związkowego, w celu wypracowania rozwiązań w tym zakresie, które mogłyby zostać transparentnie zapisane w stosownym dokumencie.
    Niestety, okazuje się, ze na chwilę obecną MON nie jest na to przygotowany i – jak wskazano – w pierwszej kolejności muszą się komórki organizacyjne DSS odpowiednio „przegrupować”, bo na dzień dzisiejszy nie są przygotowane do realizowania zadań w tym zakresie.
    Tak więc, wynika na to, że musimy czekać na kolejne zmiany w strukturze tego departamentu…

  • Rysiek pisze:

    To ja zapytam….
    To po co jest to stopniowanie na wielu stanowiskach pracy??
    Po co w takim razie te stopnie zawodowego awansu od np. referenta do samodzielnego referenta?
    Od technika do starszego czy samodzielnego technika, czy informatyka, czy księgowego?
    Mnie się osobiście wydaje, że należy to traktować jako awans zawodowy i płacowy wynikający z polityki awansowania i wyznaczania na stanowiska jaka jest stosowana w każdym zakładzie.
    Wszędzie taki dokument być powinien i to do wiadomości wszystkich pracowników dostępny aby te określone w zakładzie i uzgodnione ze zz zasady awansowania były w pełni przejrzyste i transparentne.
    Jeżeli to przechodzenie na niejako wyższy etap w karierze zawodowej ma być w ogóle przydatne i spełniać rolę motywacyjna – to w moim przekonaniu pomiędzy tymi stanowiskami powinny być różnice płacowe i to duże, i kasa nie powinna się tu zazębiać, bo właśnie wówczas mamy takie sytuacje, że referent ma wynagrodzenie samodzielnego referenta, bo przecież jakby się kto pytał to robią dokładnie to samo …
    To jednak jedynie moje stanowisko w sprawie zawodowego awansu, który powinien według mnie wiązać się nierozerwalnie z awansem płacowym i to znacznym.

  • Rysiek pisze:

    No wiec mamy to, co mamy …..
    My z tego naszego sposobu mamy o tyle spokój, że kasy nam do końca roku wystarcza a jak są i z tego tytułu oszczędności, to je po prostu wspólnie z pracodawcą rozdzielamy pracownikom. Poza tym osobiście uważam, że taki jak ten opisany przeze mnie sposób jest i bezpieczny, i celowy.
    – bezpieczny, bo nie grozi brakiem środków, gdy np. pewna ilość młodych pracowników odejdzie a przyjmiemy pracowników z dużą wysługą a takie zjawisko przecież następuje, bo wojsko jeszcze długo nie będzie ziemią obiecaną dla młodych pracowników;
    – bezpieczny, bo nie trzeba ludzi zwalniać aby budżet na wynagrodzenia dopiąć z końcem roku, bo oszczędności nie wystarczą.
    Bezpieczny, bo nie generuje skutków w przyszłości i nie sumują się konsekwencje różnych działań pogłębiając niedobór środków.
    – celowy, bo nie wajchujemy stawkami wynagrodzeń zasadniczych w poszczególnych kategoriach pracowników dając – jak tu niektórzy piszą – większe zasadnicze np. młodym, bo starzy mają dodatki stażowe. Mają, bo je po latach nabyli i to ich przywilej. Nie ma żadnego uzasadnienia do takich działań teraz, gdy te zasadnicze właściwie wszędzie osiagnęły to płacowe minimum, zwłaszcza z premią.
    Dawaliśmy w wielu zakładach wyższe stawki młodym, bo starzy mają duże stażowe a przecież tożsama praca powinna być jednakowo wynagradzana. To prawda ale to jednakowe wynagrodzenie nie obejmuje różnic wynikających z rożnych dodatków. Doprowadzaliśmy więc do jawnej nierówności – dając wyższe zasadnicze młodym – rzekomo w trosce o równe wynagrodzenia. Przy takim jak opisałem planowaniu wynagrodzeń możemy ujednolicić wynagrodzenia zasadnicze w poszczególnych grupach pracowniczych i to właśnie robimy.

    Kończąc ten aspekt sprawy, chcę zapytać – czy w przyszłym roku wynagrodzenia pracowników do 26 lat obniżycie o 18% w związku ze zwolnieniem ich z podatku??
    A czy każdemu biorącemu dodatek na dzieci stosownie wynagrodzenie obniżycie, bo na trójkę dzieci ma 1500 zł dodatkowego dochodu i to netto??
    Pytam o to, bo każdy kij ma dwa końce. Jeżeli uważamy, że mamy środki na podwyżki bo np. nie każdy ma maksymalne stażowe wynikające z wynagrodzenia zasadniczego, to może także obniżmy niektórym wynagrodzenia, bo podatku nie zapłacą. Po co więc mają mieć te blisko 20% więcej od pozostałych?

    To są jedynie niektóre aspekty placowego problemu przedstawione rzecz jasna w krzywym zwierciadle ale zapewne jest tu coś na rzeczy.

  • Jasiu pisze:

    ???????????????????????????????.

  • Podzielam Twoje stanowisko, Rysiu.

  • Niewątpliwie działania rządu idą w kierunku poprawy sytuacji materialnej określonych (wybranych) grup społecznych, jednak takim działaniem wywołują określone reakcje tych, którzy na te działania się nie łapią.

    Osobiście uważam, że w dzisiejszych czasach (elektroniki i komputeryzacji) możliwe byłoby podjęcie takich działań, które spowodowałyby, że składki na ubezpieczenie społeczne nie byłyby płacone przez pracowników sfery budżetowej a byłyby bezpośrednio zabezpieczane w budżecie ZUS.
    W ten sposób wynagrodzenia pracowników, funkcjonariuszy i żołnierzy stałyby się porównywalne, gdyż obciążone byłyby WYŁĄCZNIE składką zdrowotną i zaliczką na podatek dochodowy.
    Tak, jak to funkcjonowało w przeszłości.
    Skoro wówczas to było możliwe – tym bardziej dzisiaj!

  • Piotr pisze:

    Również się zgadzam.
    Ciekawi mnie także dokument stopniujący dane stanowiska a dokładniej, jakie trzeba spełniać warunki by dostać „starszego” i „samodzielnego”.
    Przeglądałem PUZP by wywnioskować to stopniowanie dla stanowiska technik i związanych z tym stopniowaniem grup zaszeregowań.
    W „TABELA ZASZEREGOWANIA I WYMAGAŃ KWALIFIKACYJNYCH DLA ROBOTNICZYCH STANOWISK PRACY” jest tylko 5 punktów bez stopniowania, chyba żeby zaliczyć stanowisko technika do „NIEROBOTNICZYCH STANOWISK PRACY” i punktów 96, 75 i 60 (protokół dodatkowy nr 29 do PUZP).
    Byłbym wdzięczny za rozwianie moich wątpliwości.

  • Dokładnie jest tak, jak to zakładasz. Zaszeregowanie stanowisk: technika, starszego i samodzielnego jest realizowane na podstawie wymienionych przez Ciebie, Piotrze lp: 60, 75 i 90 w tej tabeli.

  • radek pisze:

    Eelaa , to miejsce będzie martwe bez Jasia.
    Niestety, dyskusja rozwija się zazwyczaj tylko wtedy, gdy On się dołączy.
    Przecież ten temat podwyżek jest wałkowany od początku czerwca i nic nie wniósł.
    A żaden nowy nie został rozpoczęty.

  • Rysiek pisze:

    Kurde – Tomasz – mój wielki szacun.
    Ty się Chłopie marnujesz….
    Naprawdę…
    Chciałbym cię tu częściej poczytać a i mnie, i wielu innym nieco by w głowie pojaśniało.
    Dzięki za ten wpis i za to, że do tego co napisałeś, nic – naprawdę nic poza podziwem – dodać nie sposób.
    Dzięki raz jeszcze….

  • Marek Kazimierczak pisze:

    Z UPOSAŻEŃ NA WYNAGRODZENIA…
    Pod koniec czerwca, Minister podpisał dwie decyzje zmieniające decyzję budżetową MON na rok 2019.
    Mogłyby one przejść w zasadzie bez echa, gdyby nie fakt, że jedną z nich – na wniosek Dyrektora Generalnego Urzędu MON – przeniesiono oszczędności – w kwocie 1.400.000 zł – z uposażeń żołnierzy na wynagrodzenia pracowników Urzędu MON.
    To już drugie – obok kwietniowego – przeniesienie oszczędności. Łącznie – tą drogą – nastąpiło zwiększenie wynagrodzeń członków KSC Urzędu już o kwotę 3.350.000 zł. Mając na uwadze wielkość zatrudnienia na koniec I kwartału (727 pracowników), daje to możliwość przydzielenia nagrody każdemu pracownikowi Urzędu w przeciętnej kwocie… ok. 4.600 zł!
    Można powiedzieć, że na półmetku realizacji tegorocznego budżetu, pracownikom Urzędu MON zabezpieczono już prawie 14-tą pensję a przecież istnieją jeszcze znaczne możliwości na zabezpieczenie kolejnych dodatkowych pensji…

    Na tle tego, co jest robione w Urzędzie – zastanawiające jest to, co się dzieje w odniesieniu do pracowników RON.
    W trakcie I półrocza na wynagrodzenia członków KSC zatrudnionych w TOAW przeniesiona została wyłącznie kwota 975.500 zł. Kwotę tę przeznaczono na wypłaty kwietniowych nagród – w wysokości po 500 zł – dla 1951 pracowników TOAW.
    Tak odmienne traktowanie członków KSC ze względu na miejsce wykonywania pracy jest niezrozumiałe, bo przecież możliwości bardziej znacznego wyróżniania pracowników TOAW niż to 500 zł niewątpliwie istnieją.

    W tym samym okresie, z uposażeń żołnierzy w dziale 752 Obrona narodowa przeniesiona została kwota 28.505.329 zł na wynagrodzenia pracowników niemnożnikowych. Część tej kwoty (20.932.000 zł) przeznaczono na wypłatę zwiększonych premii regulaminowych, czy nagród w kwietniu br. – w przeciętnej wysokości 500 zł – dla 41864 pracowników, natomiast pozostała kwota (7.573.329 zł) została „ulokowana” na wynagrodzenia pracowników w rozdziale 75206 – Wojska Obrony Terytorialnej.
    O tym, że na etapie planowania budżetu wynagrodzeń na 2019 r. zabezpieczono znacznie wyższe środki na płac pracowników WOT pisałem już wcześniej, wątpliwości zatem może budzić fakt obecnego zwiększania budżetu wynagrodzeń pracowników WOT…

    Na spotkaniu w MON w dniu 28 czerwca 2019 r. trwały rozmowy o dodatkowym przeznaczeniu kwot z oszczędności na wynagrodzenia pracowników niemnożnikowych. Wskazywano, że będzie to kwota co najmniej 1300 zł, która będzie wypłacona w 5! transzach. W porównaniu do tego, co ma miejsce w Urzędzie MON, te propozycje wyglądają – delikatnie mówiąc – bardzo skromnie, pomimo znacznych możliwości…

    W trakcie tego spotkania zadałem pytanie Pełnomocnikowi MON: czemu ma służyć przeniesienie oszczędności z uposażeń i ulokowanie ich w obszarze wynagrodzeń pracowników Wojsk Obrony Terytorialnej?
    Niewątpliwie udzielona odpowiedź mnie zaskoczyła. Okazało się bowiem, że ta kwota ma zabezpieczyć planowany wzrost liczby pracowników WOT. Tak, tak, ma zabezpieczać wynagrodzenia nowych pracowników WOT a więc ze skutkami na lata następne.
    Zwiększenie zatrudnienia tych pracowników rzeczywiście stało się faktem, gdyż ostatnia nowelizacja decyzji Nr 141/MON zwiększyła limit dla pracowników WOT z 585 do 703 stanowisk, tj. o 118 stanowisk.

    A zatem Pełnomocnik MON wskazał nam rzeczywisty kierunek działania MON. Jest jednak „małe” ale…

    Otóż, w trakcie styczniowo-lutowych rozmów o podwyżkach pracowników RON, wskazywaliśmy – jako MKK – możliwość zwiększenia środków na podwyżkę pracowników poprzez przejściowe finansowanie pozostałych należności pracowników (np. nagród jubileuszowych, czy odpraw emerytalnych) z oszczędności na uposażeniach żołnierzy – usłyszeliśmy wówczas, że jest to niemożliwe i niezgodne z prawem!
    Wszystkie związki zawodowe otrzymały nawet w tej kwestii na piśmie stosowne stanowisko Pełnomocnika MON.

    Obecnie natomiast widać, że jednak MON przekonał się do naszych propozycji i idzie ścieżką wskazaną przez MKK, przeznaczając środki z oszczędności na uposażenia żołnierzy na… zabezpieczenie zwiększenia zatrudnienia pracowników w jednostkach Wojsk Obrony Terytorialnej!

    Dlaczego zatem takiego rozwiązania nie zastosowano w odniesieniu do podwyżek pracowników RON na rok 2019?!
    Czy wynikało to z faktu, że dopiero teraz się przekonano, że taki działanie jest możliwe do realizacji?!
    A może wówczas nie wierzono, że wskazywana przez nas skala oszczędności w obszarze uposażeń jest możliwa.

    Nie kwestionujemy tego kierunku działania MON, gdyż wiemy od dawna, że taka możliwość istnieje i jest w innych resortach z powodzeniem wykorzystywana. Dobrze, że o tym w końcu przekonali się również urzędnicy w MON.

    Nie potrafimy jednak zrozumieć, że to rozwiązanie tak wybiórczo jest w MON stosowane, czym różnicuje się pracowników wojska.
    Z jednej strony zabezpiecza się zwiększenie liczby stanowisk w jednostkach WOT i znaczny poziom płac tych pracowników (ok. 5.600 zł), natomiast z drugiej – nie dostrzega się potrzeby wzrostu płac pozostałych pracowników resortu obrony narodowej i wyrównania występujących dysproporcji płac w tożsamych jednostkach organizacyjnych i na tożsamych stanowiskach pracy!
    Pomijam już działanie Dyrektora Generalnego MON, który – w ramach posiadanego budżetu Urzędu MON – stosuje proponowane przez MKK rozwiązania w zakresie poprawy zasobności portfeli pracowników Urzędu. Widać, że ten kierunek został tam szybko zaakceptowany.
    Odnosząc się jednak do działań podejmowanych w tym zakresie w Urzędzie MON nie sposób nie wskazać, że takie WYBIÓRCZE działanie sprawia, że „po macoszemu” są traktowani członkowie korpusu służby cywilnej zatrudnieni w TOAW.
    Niewątpliwie to ich działania sprawiają, że kampania rekrutacyjna „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej” przynosi – jak się słyszy – znaczące efekty w zwiększaniu liczebności Wojska Polskiego, natomiast w ogóle się to nie przekłada na zasobność ich portfeli!

    Niewątpliwie w działaniach MON dostrzega się brak spójnego kierunku w zakresie polityki zatrudniania i wynagradzania pracowników wojska.
    Można wskazać z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa, że ci, którzy dysponują kasą mają się znacznie lepiej niż ci, którzy są wyłącznie na zaopatrzeniu tych, co kasą dysponują! Nie dotyczy to natomiast jednostek (instytucji), które podlegają bezpośrednio pod osoby zajmujące kierownicze stanowiska w MON…
    Danych o poziomie wynagrodzeń kilku tysięcy pracowników zatrudnionych w tych jednostkach MON nawet nie przedstawił Stronie społecznej w trakcie styczniowych spotkań…

  • Rysiek pisze:

    O tym, że w resorcie są różne kategorie pracowników wiemy nie od dziś….
    Sprzątaczka w ministerstwie zarabia zapewne więcej niż specjalista w takim np. RBL-ogu.
    Danych na ten temat wprawdzie nie widziałem ale też – jak piszesz – stronie społecznej ich nie udostępniono.

    Co zaś do finansowania z uposażeń wynagrodzeń pracowników np. WOT i to w skutkach stałych…
    I co??
    W przyszłym roku też tak resort postąpi aby zapewnić im całoroczne płace na tych ok. 200 dobrze płatnych etatach czy po prostu „upchnie” ich w ogólnym funduszu na przyszłoroczne wynagrodzenia, oczywiście kosztem płac pozostałych pracowników resortu??
    Nie jest przecież tajemnicą, że od lat – w dyspozycji ministerstwa – na różne projekty kadrowe znajdują się ogromne, liczone w dziesiątkach milionów zł środki, których na płace ogółu pracowników wykorzystać nie można. Podobnie będzie zapewne także w przyszłym roku i dlatego – zwłaszcza wobec przewidywanych zmian kadrowych w kierownictwie resortu – jeszcze w tym roku należy i to natychmiast dopiąć kwestię przyszłorocznej podwyżki i w tym kierunku powinny niezwłocznie działać wszystkie zz.

  • Rysiek pisze:

    Właściwie dlatego, że – poza tą tzw. kasą – niewiele więcej ludzi interesuje, jak wynika z całego tu pisania…

  • pracownik pisze:

    Panie Marku proszę wrzucić to jako nowy wpis, bo tak to nikt na to nie zwróci uwagi.
    Pozdrawiam dziad z TOAW.

  • radek pisze:

    …Poza tzw. kasą.

    Wybacz, ale aż tak wiele więcej MON nie oferuje pracownikom RON w pakiecie, by zabiegać o potrzeby inne niż uczciwe wynagradzanie za wykonywaną pracę. A i z tym jest kiepsko, więc nie dziw się monotematycznym wpisom.
    Najpierw potrzeby pierwszego rzędu, potem ewentualne dyskusje, na przykład o jakości świadczonych usług w domach wczasowych prowadzonych przez MON.
    To tylko taki przykład i idealnie by było, gdyby takie tematy tu się pojawiały.

  • Skoro tak uważasz… nie wykluczam odrębnej aktualności w tym temacie.

  • Rysiek pisze:

    Mnie nie dziwi, że kwestia wynagrodzeń to kwestia priorytetowa.
    Mało tego – uważam, że na związkowym forum to powinien być temat wiodący i to w najróżniejszych ujęciach. Tak też i jest. Jednak osobiście czuje pewien niedosyt, z co najmniej dwóch względów.
    Po pierwsze – dlatego, że chociaż zapewne niedługo zaliczymy tu pół miliona wejść, co daje naliczeniowo po ponad 10 wejść na każdego pracownika resortu, to aktywnie udzielających się na tym forum jest dosłownie garstka, jeżeli weźmiemy pod uwagę i to, że niektórzy tu bywają aż w 30 różnych osobach….
    Pytam więc:
    – gdzie ten cały związkowy aktyw i tego, i innych zz?
    – gdzie wymiana informacji i doświadczeń??
    To forum przypomina mi raczej szafę z życzeniami do szefów, taką jak ta ze znanego filmu.
    Brakuje jedynie tego: łubu dubu, łubu dubu – niech nam żyje prezes naszego …..
    Osobiście nie tak wyobrażałem sobie takie związkowe forum….
    Po drugie – dlatego, że działalność związku jest o wiele bogatsza niż tylko udział w podziale pieniędzy…

  • Michał pisze:

    Taką informację znalazłem.
    W dniu 28 czerwca 2019 r w siedzibie MON w Warszawie odbyło się spotkanie Sekretarza Stanu w MON Pana Wojciecha Skurkiewicza ze Stroną społeczna. Nasz Związek reprezentowany był przez Sekretariat Zarządu Głównego: Zenona Jagiełło – Przewodniczącego Związku, Romana Richerta – Zastępce Przewodniczącego Związku, Elżbietę Romańską – Sekretarza Związku.
    Minister Wojciech Skurkiewicz przekazał, że Kierownictwo MON wychodząc na przeciw postulatom Strony społecznej proponuje następujące rozwiązanie na 15 sierpnia nagroda lub premia w wysokości nie mniej niż 500 zł, zaś w miesiącu wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu wypłaty jednorazowe premii lub nagród w wysokości 200 zł. Podział nagród lub premii dokona pracodawca w uzgodnieniu z organizacjami związkowymi.

    Jest ktoś w stanie się do tego odnieść?
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu

  • Tak na gorąco mogę Ci, @Michale napisać, że nieuprawnionym jest posługiwanie się zwrotem „Strona społeczna” w powiązaniu z czymkolwiek (tutaj: z wyimaginowanymi postulatami) – w sytuacji, gdy takie postulaty nie były wcześniej przedstawiane.
    Większość organizacji związkowych w RON przedstawiała postulaty wzrostu płac comiesięcznych pracowników a nie wypłacania jednorazowych premii czy nagród.
    Nie pierwszy już raz na stronie tego Związku znajdują się treści, które mają wprowadzić pewien rodzaj dezinformacji, bo jeżeli napisano, że „na przeciow postulatom” – to gdzie te postulaty, które teraz MON realizuje zostały zapisane.

    A tak na marginesie. Działaczom tego związku taki kierunek wypłat również pasuje, gdyż… wypłaty dla pracowników RON – z oszczędności na uposażeniach żołnierzy – są również wypłacane tym działaczom – tyle, że nie z uposażeń żołnierzy ale… ze składek członkowskich ich członków…

  • Michał pisze:

    Pożyjemy – zobaczymy, panie Marku.

  • Jasiu pisze:

    A tych działaczy trochę jest w NSZZ PW i tak naprawdę to szeregowi członkowie nie mają pojęcia i nie wiedzą ile „wypompowanych” jest pieniędzy na płace, czy różne dodatki dla działaczy w ZG NSZZ PW.
    Dla mnie jest to chore – żeby ze składek członkowskich płacić sobie jednorazówki…
    No cóż, w tym związku jest wiele takich „cudów”…

  • Jerzy pisze:

    Witam, Panie Marku, czy może się Pan odnieść w sprawie podwyżki 500 zł od stycznia 2020 r. dla pracowników RON.
    NSZZ PW NA STRONIE FACEBOOKA zamieszcza pismo o podwyżkach na rok 2020, w którym brak jakiejkolwiek wzmianki o podwyżce dla pracowników RON???

  • Aleksandra Nowak pisze:

    Wygląda na to, że kwestia wdrażania podwyżek wynagrodzeń w wojsku była dość problematyczna.
    Choć zalecenia Pełnomocnika MON były jasne – priorytetem miało być wyrównanie dysproporcji płacowych i podwyższenie wynagrodzeń najmniej zarabiających – w praktyce, pracodawcy wojskowi zdecydowali się na bardziej egalitarne podejście, podnosząc pensje wszystkim po równo.
    Takie rozwiązanie, choć sprawiedliwe na pierwszy rzut oka, może jednak prowadzić do dalszych nierówności i niezadowolenia wśród pracowników, którzy liczyli na realne wyrównanie zarobków. To pokazuje, jak ważne jest precyzyjne wdrażanie zaleceń i wsłuchiwanie się w potrzeby pracowników, aby takie działania miały pozytywny i długotrwały efekt.

Leave a Reply

Close Menu