
Zanim Minister Obrony Narodowej podjął jednostronną decyzję o kształcie tegorocznych podwyżek dla pracowników resortu obrony narodowej (RON), w komentarzach na stronie TARCZY rozgorzała dyskusja związana z propozycją 600 zł, która – w swoistym pakiecie – pojawiła się ze strony MON w trakcie ostatniego spotkania i nie została ona przez Stronę społeczną zaakceptowana.
MON podjął jednostronną decyzję w zakresie tego, co ma być od stycznia i to jest fakt. Decyzja mogła być inna ale taka nie została przez Ministra podjęta. Ostateczna ocena działań Strony społecznej będzie mogła jednak być dokonana w terminie późniejszym a w zasadzie dopiero po upływie tego roku. Liczy się bowiem całokształt działań a nie tylko pierwszy etap prowadzonych rozmów (dialogu/negocjacji/konsultacji) jakkolwiek by spotkania nazwać z przedstawicielami MON.
Na chwilę obecną całokształt działań Strony społecznej był – mając na uwadze warunki, w jakich się rozmowy odbywały – prawidłowy a sprawa tegorocznych podwyżek jeszcze się nie skończyła… Do rozmów z MON z pewnością Strona społeczna powróci, gdy wskazywane przez nas możliwości wyższego wzrostu płac staną się faktem. W tym kierunku wypowiada się również Pełnomocnik MON.
Dla przypomnienia a jednocześnie podsumowania dotychczasowych działań w tym zakresie, poniżej przedstawiamy podsumowanie tego, co się wydarzyło w kwestii tegorocznych podwyżek, w tym propozycji 600 zł od lipca.
Na wstępie trzeba wskazać, że propozycja 600 zł od lipca była nasza (TARCZY) i została zgłoszona już w trakcie pierwszego spotkania w dniu 23 stycznia b.r. Wówczas, po pierwszym spotkaniu, na stronach innych organizacji związkowych i na Facebooku propozycja ta została poddana kpinie i wielu z uczestników forum naszej strony również w ten sposób się do niej odnosiło.
Potem, przez ponad tydzień, dwa następowało przekonywanie jednym przez drugich, że propozycja 600 od lipca jest znacznie lepsza niż 300 od stycznia, o czym – jako TARCZA – do początku byliśmy przekonani. Nie mogło być inaczej, skoro propozycję tę zgłosiła nasza Wiceprzewodnicząca. Kierunek ten miał być przez nas podjęty wyłącznie w sytuacji, gdyby MON na ten rok nie zaproponował kwoty wyższej niż 300 zł. W pierwszej kolejności nasze działania zmierzały do zapewnienia pracownikom RON podwyżek na poziomie wzrostu płac pracowników cywilnych pozostałych służb mundurowych.
Przedstawiciele MON nie zaakceptowali propozycji 600 zł w trakcie pierwszego spotkania, gdyż obstawali wyłącznie przy tym, co zawierała ministerialna prezentacja. Podejmowane przez Stronę społeczną próby poszerzenia wiedzy o wariantach zawartych w prezentacji i uściślenia zawartych tam zapisów – pozostały bez odpowiedzi, co może świadczyć, że uczestniczący w spotkaniach przedstawiciele MON nie do końca byli zorientowani co ta prezentacja w rzeczywistości zawiera i z czym te proponowane warianty się wiążą.
W zaistniałej sytuacji, w trakcie drugiego spotkania w dniu 29 stycznia b.r. Strona społeczna jednogłośnie przedstawiła swoje stanowisko a zawarty w nim postulat o spotkanie z Ministrem Błaszczakiem oznaczał zakończenie rozmów na tym poziomie decyzyjnym.
Kolejne spotkanie, zorganizowane po dwóch tygodniach w Walentynki nie było realizacją związkowego postulatu. Spotkanie to zostało zorganizowane z inicjatywy Ministra Skurkiewicza aby rozmawiać o podwyżkach pracowników RON na roku 2020. Ze strony MON padła wówczas propozycja 500 zł. Przez przedstawicieli TARCZY nie została ona zaakceptowania. Nie mogliśmy jej przyjąć, nie wiedząc jak się zakończą rozmowy o podwyżkach w roku bieżącym. Przedstawiciele innych organizacji związkowych, jak np. „S” stwierdzili, że muszą uzgodnić to ze swoimi władzami. Wówczas nie było jeszcze jednolitego stanowiska Strony społecznej w zakresie tej kwoty 500 zł, jak również związkowej kwoty wzrostu płac na rok przyszły.
W trakcie ostatniego, jak dotychczas spotkania przedstawicieli MON ze Stroną społeczną, zanim ZZ się wypowiedziały odnośnie wzrostu płac w roku 2020 – Minister Skurkiewicz wskazał, że MON może rozważyć podwyżkę 600 zł od lipca ale wyłącznie pod warunkiem, że Strona społeczna zgodzi się na podwyżkę 200 zł w 2020 roku.
Ta propozycja była nie do przyjęcia przez Stronę społeczną. Nie można było zawierać porozumienia, które blokowałoby możliwość rozmów z MON o płacach na 2020 rok tym bardziej, że nie są znane wysokości podwyżek, jakie będą na ten rok określone dla innych grup zawodowych. Obecnie wiadomo, że w Więziennictwie – po dwóch podwyżkach w tym roku (300 i 250) – pracownicy mają na przyszły rok już zagwarantowane podwyżki w wysokości 400 zł. W Policji zapewne będzie to wyższa kwota, gdyż w roku bieżącym nie zabezpieczono tam np. środków na realizację wzrostu kwoty bazowej dla pracowników KSC.
Jako Strona społeczna podjęliśmy wówczas jednobrzmiące stanowisko o podtrzymaniu postulatu podwyżki o 550 zł w roku bieżącym i potrzebie kształtowania wydatków od przyszłego roku na poziomie 8% budżetu MON.
Postulat kształtowania funduszu płac pracowników RON na poziomie 8% budżetu MON traktowany jest przez nas jako rozwiązanie systemowe. MKK od 2015 roku zgłaszała taki postulat, kiedy skierowała do najwyższych władz w państwie pracowniczą petycję. Niestety, chociaż w trakcie prowadzonych wcześniej w MON rozmów w tym zakresie propozycja ta postrzegana była jako dobre rozwiązanie – dotychczas w MON nie podjęto konkretnych decyzji, żeby ten kierunek działania urzeczywistnić.
Na tym zakończył się NASZ – Strony społecznej udział w tych quasi negocjacjach, bo MON kolejnych rozmów ze Stroną społeczną nie podjął…
Nie odnosimy się do prób podjętych przez MON, które miały na celu rozbicie jedność związkowej, bo to – w naszej ocenie – świadczy tylko o braku argumentów ze strony MON wobec ZZ i było działaniem analogicznym, jak rozmowy Rządu z NSZZ „Solidarność” w sytuacji, gdy nie udało się osiągnąć porozumienia w ramach Rady Dialogu Społecznego. Efekty takich działań Rządu znamy z ubiegłego roku, jak również mamy na co dzień obserwując rozmowy Rządu z przedstawicielami oświaty.
TARCZA wraz z pozostałymi organizacjami wchodzącymi w skład MKK na przesłane pismo MON o spotkanie na linii MON – MKK w dniu 21 lutego b.r. odpowiedziała negatywnie, bo nie chcieliśmy rozbijać jedności związkowej w resorcie. Za innych nie odpowiadamy, chociaż naszą odpowiedź negatywną do MON, przesłaliśmy wówczas – do wiadomości – władzom pozostałych związków zawodowych.
Ostatecznie – po miesiącu od ostatniego spotkania – w dniu 19 marca 2019 r. Minister Obrony Narodowej podjął jednostronnie decyzję o podwyżce 288 zł, zamiast od początku deklarowanej kwocie 300 zł. Uważamy, że sposób jej ustalenia i przekazania do wiadomości był ze wszech miar nieprawidłowy, dlatego nie dziwimy się emocjom niektórych działaczy w tym zakresie. W latach poprzednich deklarowane przez MON kwoty podwyżek trafiały w pełnej wysokości do pracodawców, czego przykładem może być ubiegłoroczna podwyżka w kwocie 200 zł, która nie została obniżona. Dlaczego w tym roku zrobiono to inaczej?
Ta kwota podwyżki nie jest przez nas – MKK akceptowana, bo taką być nie może w kontekście dotychczasowych prowadzonych rozmów i zajmowanych przez nas stanowisk. Nawet na propozycję Strony społecznej zejścia z 600 do 550 zł – MON nie wykazał jakiejkolwiek woli osiągnięcia porozumienia.
MON nie skorzystał również z możliwości wprowadzenia podwyżki w kwocie 600 zł od lipca b.r., co z pewnością zostałoby przez pracowników przyjęte z satysfakcją. Takim działaniem mógłby pokazać, że jest pro pracowniczy, bo przecież nie jest tajemnicą, że forum TARCZY jest codziennie monitorowane pod względem pracowniczych nastrojów. Działając w tym kierunku, MON mógłby Stronie społecznej wskazać, że zrealizował postulat wielu tu piszących, bo uczestnicy forum TARCZY są internetową reprezentacją pracowników resortu obrony narodowej! Takim papierkiem lakmusowym nastrojów naszego środowiska!
Dlaczego jednak MON tego nie zrobił?
Odpowiedź może być jedna:
Bo nigdy nie miał zamiaru tego robić… chyba, że w sytuacji BEZWARUNKOWEJ zgody Strony społecznej na podwyżkę 200 zł w roku przyszłym. A na to nie było i nie ma zgody Strony społecznej.
Ostatecznie Minister Błaszczak odciął się również od prowadzonych wcześniej rozmów ze Stroną społeczną. Nie spotkał się i nie zorganizował kolejnego spotkania, w trakcie którego Strona społeczna zostałaby poinformowana o ostatecznej decyzji Ministra…
O tej decyzji Strona społeczna została poinformowana pismem Pełnomocnika MON a na spotkanie z Ministrem Błaszczakiem czekamy już prawie… 15 miesięcy – od 9 stycznia 2018 r. (MK)

Właściwie co tu komentować??
To nie były żadne negocjacje płacowe, gdyż już w ubiegłym roku – i bez konsultacji ze zz – zapadła decyzja o tegorocznej podwyżce….
Chociaż nie do końca, bo to swego czasu narodził się program wzrostu wynagrodzeń, akceptowany – w świetle kamer – przez przedstawicieli NSZZ PW oraz wojskową Solidarność, który – przypominam – zakładał:
Coroczne zwiększanie limitu środków na wynagrodzenia o 5% ponad ustawowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w latach 2017-2019.
Zamierzenia na lata 2017-2019 były w tym programie następujące:
Szacunkowy wzrost przeciętnego wynagrodzenia, z uwzględnieniem zakładanych wskaźników ustawowych:
w 2017 r. – ok. 210 zł
w 2018 r. – ok. 250 zł
w 2019 r. – ok. 270 zł
Patrząc na te wielkości należy stwierdzić, że resort wywiązał się ze zobowiązania i zatwierdzony – przez znaczną część strony społecznej – program po prostu realizuje.
Albo więc strona społeczna nie chce pamiętać o tym, co swego czasu zaklepała albo celowo rżnie głupa.
Przedmiotem tych wszystkich spotkań nie było uzgodnienie kwoty podwyżki a sposobu podziału środków, które na projekt wzrostu płac zostały przeznaczone.
Ja nie pamiętam, kiedy ta kwota podwyżki byłaby w resorcie ON negocjowana.
Ludzie też o tym wiedzą, stąd te powszechne głosy o tym, że złotówki ponad zaplanowaną wysokość nie wywalczono….
Co do tych nieszczęsnych 600 zł od lipca….
Nie rozumiem zdziwienia, że resort ot tak ich po prostu nie dał…
A już cały ten wykład o tym, że dać nie miał zamiaru jest nieco dziwaczny.
Przede wszystkim tego nie wiemy, bo nie stać Was było na rzucenie krótko SPRAWDZAM.
Należało tą ofertę podjąć i poważnie się nad nią pochylić ale – jak wszystkim wiadomo – tego nie uczyniono….
Czy to oznacza, że wszelkie usiłowania zz są z góry skazane na niepowodzenie, bo mon i tak zrobi co zechce??
Oczywiście nie, ale aby było inaczej – należy zdecydowanie walczyć a nie ściemniać i pozorować działania.
To także obecnie ma miejsce a mówienie, że dopiero pod koniec tego roku będzie można ten rok ocenić jest jedynie zwyczajnym zwodem mającym na celu odsunięcie w przyszłość żądań o wyciągnięcie wniosków z zaistniałej sytuacji. Jeżeli plany resortu zakończą się sukcesem, to w przyszłym roku nikt nie będzie wracał do tego okresu a zz ogłoszą wielki sukces związany z ich tegoroczną walką o kasę.
Już obecnie nie brak głosów, że to nieprzejednane stanowisko zz zmusiło resort ON do zaplanowania środków umożliwiających tą 500 zł podwyżkę w roku przyszłym.
Czy rzeczywiście tak jest??
O tym wszystkim już wiemy. Nie wałkujmy więcej tego tematu.
Co związki zamierzają zrobić w tej sytuacji?? Jakie kroki przedsięwziąć?!
Nikt się z nami nie liczy. To jest żenujące.
Rozmowy, spotkania i wielkie nic z tego wynika….
Ja jednak uważam, że było brać 550 a za rok negocjować więcej niż 200.
A tak mamy 288 a za rok może wielką figę. 🙁
Jak czytam Ciebie to albo jesteś debilem, albo tracisz pamięć. Kto występował przed kamerami w 2016 r. Może zapomniałeś, to popatrz na zdjęcia spod RON chyba, że twój szef Marek był w Solidarności, lub Jagiełło, czy Czesia, czy Krzysztof są zdjęcia dokumenty a dlaczego nie ma nich członków Solidarności. Bo uznaliśmy, że nic szczególnego nie osiągnęliśmy w tych uzgodnieniach i uznaliśmy, że nie ma się czym chwalić w przeciwieństwie do innych organizacji związkowych.
Nie byłbyś sobą, gdybyś nie atakował i kłamał w żywe oczy oraz przekręcał fakty.
Pokazujesz tu wszystkim, jaki jesteś słaby. Wszyscy wiedzą, że jesteś sfrustrowany i przegrany. Twój czas dobiegł końca.
Weź odprawę, o którą tak dzielnie walczyłeś (głodowałeś) jako były wojskowy za 45 lat, która ci się nie należy, bo nie przepracowałeś, tylko służyłeś skoro oddawanie honorów czy chodzenie na baczność można uznać za służbę wojskową. Według mnie przepracowałeś w RON 20 lat i za tyle powinieneś dostać nagrodę jubileuszową.
I kończ waść i wstydu oszczędź, że w ogóle taki ktoś był w RON i coś chciał zrobić dla pw.
Tak naprawdę, to chciałeś zrobić ale tylko dla siebie.
A dzięki tej Solidarności, którą opluwasz dostawałeś co roku przez cztery lata podwyżki. Może nie za duże ale były i są. Powiedz, co ty zrobiłeś – poza tym, że od rządów PO – PSL nic nie załatwiłeś, poza tym, że zmieniałeś związki, jak rękawiczki…
I co mądralo, teraz wymyślisz.
Strzel sobie baranka.
Kiedyś Ci ujawnię, kto by hamulcowym i dlaczego do tego doszło a może się domyślasz.
Szklana kula ci nie powiedziała.
Czy znowu zmienisz bieg historii pod publiczkę i poszukasz winnych gdzie ich nie ma.
A teraz myśl intensywnie.???????????
Trzeba było ale dla niektórych ta kwota była za mała.
To jest tak samo, jak w tej chwili z nauczycielami. Jednym wystarczy średnio około 580 zł podwyżki a inni chcą 1000 zł.
I co jest teraz lepsze. Niech każdy sobie sam odpowie.
Myślę, że ten wątek był potrzebny i to zdecydowanie wcześniej, gdyż czytając poprzednie wpisy można jednoznacznie stwierdzić, iż nie wszyscy mieli pełną wiedzę, jak te rozmowy wyglądały i jakie cele chciały osiągnąć strony. Niezaprzeczalnym faktem jest, że MON swój cel osiągnął, gdyż nie zamierzał dać nic ponad ustalone wcześniej 300 zł, a w sumie jeszcze tę kwotę realnie obniżył.
Wszyscy czekamy, co zrobią związki – niektóre zapowiadają zdecydowane działanie, inne informują, że to jeszcze nie koniec.
Myślę, że prawdy dowiemy się w maju lub czerwcu, bo wówczas należy się spodziewać reakcji związków, lecz czy pracownicy RON będą potrafili zjednoczyć swe siły niczym nauczyciele?
Czas pokaże.
Oczywiście pisząc o średnio około 580 zł masz pewnie na myśli to, co mówiła Pani Rafalska a mianowicie:
Łączny wzrost wynagrodzeń w latach 2017-2019 o kwoty:
stażysty – 515 zł;
kontraktowego – 529 zł;
mianowanego – 601 zł;
dyplomowanego – 706 zł.
Dodać te cztery kwoty i podzielić przez 4, i wyjdzie Ci… 588,5 zł czyli ok. 580 zł.
W MON już też w przeszłości mieliśmy takich magików, którzy ustalili w ten sposób bazowe wynagrodzenie dla pracowników WOG-ów.
Są nawet na to dokumenty… 🙂
Jesteśmy mniej warci niż krowa, na którą ma być 500+
Gdyby jeszcze to 300 (czyt. 288) było prawdą….
„A dzięki tej Solidarności, którą opluwasz dostawałeś co roku przez cztery lata podwyżki. Może nie za duże ale były i są.”
Jasiu co Ty palisz?! Zmień dilera…
Podwyżki dzięki Solidarności HAHAHAHA dawno się tak nie uśmiałem…
Tak jak i w tym roku podwyżka dzięki wam HAHAHA.
Zrozum to, MON od 4 lat daje tyle ile chce, związki nie ugrały pracownikom nawet 1 zł.
Spójrz na oczy wreszcie…
Ciekawe czym się wykażecie, jak niedługo wejdzie ustawa, która mówi, że dodatek stażowy, jak i premia nie mogą się wliczać do zasadniczej.
Wtedy większość będzie miała minimum krajowe…
Krótko i na temat.
A nie jak ten artykuł o niczym… Albo próba ratowania „twarzy” związków… Które w tym roku dali plamę po całości…
Panie Marku, to prawda, że już kasę na przyszły rok, której jeszcze nie mamy, a jak będzie to nie wiadomo jaka, ZZ już rozdzieliły?!
Już nawet podjęliście podobno decyzję komu będziecie równać…
Ja aby mam prośbę, weźcie to róbcie po ludzku, albo zostawcie ten podział dowódcom, bo wy nie macie pojęcia o tym… Co widać po równaniach w tym roku…
Przestańcie dzielić ludzi!
Bo cały czas to robicie.
Aby jak najwięcej Kasy dla swoich… Ogarnijcie się…
Wkoło słyszę równania i równania i 4 lata nie możecie wyrównać… Żenada…
1/ Nauczyciele, Grześ swoich sił nie zjednoczyli, bo tam każdy o co innego walczy. W dodatku my często mylimy Solidarność – Oświatę należącą do FZZ z oświatową solidarnością, która właściwie już się ze stroną rządowa dogadała, pomimo tego ich strajku głodowego, który jakiś czas temu zawiesili.
2/ My też swoich sił nie zjednoczymy, bo są tacy, którzy do tego nie dopuszczą. Resort dobrze o tym wie.
3/ Straciliśmy szansę na poprawę zapisów płacowych w PUZP w oparciu o te 600 zł od lipca. Był czas aby ten problem załatwić z powodzeniem w 3 miesiące – w formie protokołu do układu, jak to już wielokrotnie miało miejsce….
4/ Straciliśmy szansę na uzgodnienie lepszych warunków tej sierpniowej jednorazówki po to, aby w tym roku nie stracić w stosunku do pracowników innych służb mundurowych….
5/ Ani w maju, ani w czerwcu, ani w żadnym innym okresie niczego konkretnego nie uczynimy, bo nas na to nie stać. Nie stać nas na konsekwetną, zdeterminowaną walkę a jedynie na pozorowanie, prężenie muskułów i ściemnianie….
6/ Straciliśmy i nadal tracimy szansę na realne ubieganie się o te żądane 550 zł od stycznia w tym roku a czas mija.
Jeżeli bowiem jednoznacznie żądaliśmy wiadomej kwoty a jej nie osiągnęliśmy, to natychmiast należało powołać wspólny – międzyzwiązkowy komitet protestacyjny i wdrożyć wiele różnych form protestu od sporów zbiorowych w zakładach poprzez ich pikiety i pikiety kierownictw i dowództw, oflagowanie, akcje medialne po radykalne formy protestu polegające np. na blokowaniu dojazdów do zakładów pracy w różnej formie oraz protestacyjnych głodówkach.
Po to powstałby wspólny sztab protestacyjny aby doprowadzić nas do zwycięstwa…
Co dotychczas uczyniono???
ZUPEŁNIE NIC
No, może niezupełnie, gdyż cały wysiłek skupiono na walce z tymi, którym się ta totalna klapa nie podoba.
Z takimi, jak np. ja….
Bo to mnie tu np. działacz solidarności inwektywami obrzuca, zamiast wziąć się do konkretnej roboty.
Nie tylko on zresztą…
Mnie zawsze łatwiej d..ę skopać w niewybredny sposób niż zawalczyć z monem – prawda???
Niektórzy odeszli aby na te chamskie razy się nie narażać, bo nie muszą.
Oni – w odróżnieniu do tych, którzy jako działacze i osoby publiczne muszą mieć „grubą skórę”, gdyż podlegają społecznemu osądowi – mogą sobie po prostu nie życzyć aby ich niewybrednie poniżano i obrażano.
Nie mamy sobie nic do zarzucenia a wy czekajcie i miejcie nadzieję.
Dobre sobie…
A zresztą Ty – właśnie Ty, Grzegorz doskonale wiesz, jak było.
Prawda???
Jak czytam ciebie to dochodzę do wniosku, że jednak jesteś i kłamcą i debilem a oto dowód: cyt.:
…”Z działaczami spotkał się wiceminister Bartłomiej Grabski. Rozmowy zakończyły prowadzone od miesięcy negocjacje w sprawie podwyżek dla cywilów zatrudnionych w wojsku.
Porozumienie z MON podpisały NSZZ PW i „Solidarność”.
– Wspólnie z najliczniejszymi związkami zawodowymi opracowaliśmy program „105+” , który zakłada jeszcze w tym roku podwyżkę pensji średnio o 250 złotych dla większości pracowników cywilnych. Siedem tysięcy cywilów służących na tak zwanych stanowiskach krytycznych otrzyma wynagrodzenie wyższe o około 350 złotych – mówił na spotkaniu z mediami Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON.
Wynegocjowany program dotyczący płac zakłada, że pensje będą wzrastać o 5 proc. w kolejnych latach, aż do 2019 roku włącznie. W sumie w ciągu czterech lat na podwyżki dla cywilów resort planuje przeznaczyć 400 mln zł.
Nie wszyscy są jednak zadowoleni z porozumienia. – Nie zgadzamy się z porozumieniem podpisanym przez ministerstwo z NSZZ PW i NSZZ „Solidarność”. Jesteśmy najniżej wynagradzaną grupą pracowniczą i nadal tak pozostanie, bo same podwyżki tego nie zmienią – uważa Krzysztof Paluch, prezes Związku Zawodowego „Militaria”. Dodaje, że związkowcy domagali się 600 zł więcej, z czego połowa zostałaby wliczona do wynagrodzenia zasadniczego, a reszta byłaby przeznaczona na premie, nagrody i wyrównanie płac na takich samych stanowiskach w różnych jednostkach. – To kwota znacząca, która z pewnością pozwoliłaby zbliżyć nasze zarobki do średniej pensji innych pracowników sfery budżetowej. Nie udało się, więc nadal będziemy do tego dążyć – dodaje związkowiec.”
Całość jest tu: http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/19332?t=Podwyzki-dla-pracownikow-wojska
Czy solidarność się od tego i innych tego typu przekazów kiedykolwiek odcięła??
Sprostowała je w jakikolwiek sposób??
MON przecież nic innego nie robi tylko konsekwentnie realizuje ten wasz program – prawda??
Naprawdę @ericu uważasz, że premia nie będzie mogła być wliczana do wynagrodzenia minimalnego?
Jeśli mnie znowu tykasz, to ci pisałem, że ten działacz działa i robi wszystko żeby były dalsze rozmowy.
A ktoś od ciebie ze związku to podłapał i próbuje się podczepić na dalsze działania związku Solidarność.
Zapamiętaj sobie, tyle razy cię pouczałem, że głupek by zrozumiał. Ja nie muszę się Tobie tłumaczyć co my na dole, czy na górze opracowujemy.
Masz swoją Tarczę – to walcz. Co cię interesują obiboki z OWC, jak nazwałeś około 3700 pw.
Premia też nie będzie wliczana.nie w 2020 zapewne, tylko dlatego, bo poszczególne składniki wynagrodzeń będą wyłączane stopniowo!!!!!!!!!!!
A co do podziału.ja powiedziałem, że wywołam burzę, jeśli równanie będzie tak przeprowadzone jak wcześniej.i pismo jutro wysyłam w odpowiednie miejsce.kogo i do kogo chcecie równać?? Tych, co mieli maksy i teraz dostali kolejne kategorie zaszeregowań!!!! Hipokrytami jesteście!!
Kłamcami.wy wprost ludziom ściemniacie, że nigdy nie było opcji 600!!!!
Ostatnie spotkanie Tarczy… ale dobrze, że są jeszcze tablice. zz odjebały w tym roku taki nr co do podwyżek i co do ich podziału, że ku… zasługujecie na bana.i jeszcze okłamujecie ludzi… wy na spotkaniach obiecujecie 32 dni urlopu??? Wy przestańcie już brać… albo zmieńcie dilerów.
Kur.a, jak miałem najmniejszą stawkę zasadniczą – tak mam dalej w jednostce.kolega, jak miał 10 zł mniej od osób na tych samych stanowiskach – tak dalej ma.
Kur.a te całe wasze podziały związkowe.ludzie zarabiający więcej ode mnie, dostali dwa razy tyle co ja.dość sku..ysyństwa.jesteście hipokrytami!!! Ale ten beton pęknie a nasza związkowa to nigdy nie powinna mieć takiej funkcji!!!
Nie mam na myśli Rafalskiej tylko tych „reformatorów” z RON z pewnych związków, którzy nagle chcą tysięcy złotych podwyżek. Ja do tych magików się nie zaliczam.
Ja powiedziałem jasno swojemu szefowi. Ja te 600zł przyjąłbym od lipca i zawalczyłbym o większe podwyżki na 2020 r. ale przy stole większość ilościowa z Solidarnościowej delegacji zadecydowała, że popieramy pozostałe związki. Zawsze można zapytać u źródła, czyli u Mirka kto miał jakie zdanie.
Wszystkie 6 związków było za odrzuceniem propozycji, to i Solidarność nie chciała się wyłamać. Nieraz warto posłuchać tych z boku „podpowiadaczy” na ucho, co podpowiadają rozsądnie.
A jak byśmy się wyłamali, to co by było. Taki Rysiu znowu by powiedział, że wszystko przez Solidarność.
Tylko, że o zwiększenie tych 200 zł mogliśmy w następnym roku zawalczyć, bo byśmy mieli czas.
Ale za porównania brane były przykłady z Policji, ile to oni nie dostali i ile to oni nie dostaną w 2020 r. i cały czas nadal to słyszę.
Po co takie sztywne i wysokie stanowisko, skoro RON miał i ma tyle oszczędności ale co z tego, jak nam nie dał więcej złamanego grosika. I kto tu jest teraz na pozycji straconej. Nawet gdyby resort ON nie dał więcej, to by było 600 zł brutto a nie 288 zł.
Jakie dokumenty masz do pokazania – to pokaż Marku.
Dziwne, że jak zaczynamy zbliżać się do brzegu, czyli do „ujawnienia” prawdy, czyli dlaczego PW nie otrzymali o 100% wyższej podwyżki – to nagle zaczynasz pisać o historii w RON, która nie ma żadnego znaczenia – dla pw i związkowców to jest nie ważne.
My w tej chwili tworzymy nowe przepisy.
Tylko jak ci ulży, to wstawiaj pisma, tylko nie daj się wpuścić, jak Rysiu w tunel, z którego nie ma wyjścia i zastawia się Bartkiem Misiewiczem, który dla mnie to nic innego, jak obecny Pełnomocnik.
Facet, który przekręca fakty, prowokuje i próbuje napuszczać na siebie związki.
Was, czy nas też wpuścił w maliny pisząc, że to on zapraszał na spotkanie w grudniu, czy to, że Solidarność zaakceptowała podwyżki na 2019 r. na spotkaniu KS.
Dziwie się tylko takim guru związkowym, jak Mirek, że nie potrafią obsługiwać komputera, czy laptopa i wejść na stronę RON i zrobić sprostowanie tych bzdur.
Teraz ci mądrzy delegaci widzą, że – tak samo, jak w NSZZ PW – zmiany personalne decydentów powinny być, nawet z powodu tak prostych spraw, jak obsługa sprzętu komputerowego. Chcieliście „bombeczkę”, to ją macie.
Zapytajcie się tych, co tak szumnie tu się wypowiadają…
Kto zawinił i dlaczego pw nie mają 600 zł podwyżki od lipca.
Kto był hamulcowym, jeszcze raz zadaje pytanie????
Rysiu niech ci ktoś odpowie ale nie z mojego związku.
My nie uprawialiśmy populizmu.
Czekaliście na moją bombeczkę, to ja ujawniam, bo dłużej nie mogę pozwolić na pomawianie tych, co nie zabierali głosu a są przez takiego Rysia, czy inne osoby pomawiane i wyzywane.
Jeszcze są zapisy (notatki) pań z RON, co kto powiedział i kto jakie propozycje popierał.
Teraz Rysiu masz bardzo jasny obraz a resztę prawdy możesz sobie dopowiedzieć, czy dodrukować……
Rysiu zapytaj wśród swoich komu było mało????????????????
Ja nie muszę się niczym wykazywać. Ja mam najniższe wynagrodzenie na poziomie 2450 zł (minimalna 2250 zł) i to w tej chwili jest jakieś minimum, które mnie udało się wywalczyć i na drugi rok zrobię wszystko aby te wynagrodzenie zasadnicze jeszcze bardziej wzrosło.
A to, że masz czy będziesz miał minimum krajowe – to te pretensje nie do mnie. Zapisałeś się do złych związków, którzy cię źle reprezentują albo słuchasz złych doradców takich, jak tu na stronie Tarczy.
Sama książkowa teoria a żadnej praktyki. I dlatego w niektórych JW pw mają dzisiaj poniżej 2300 zł na zasadniczej. Tylko nieznajomość przepisów płacowych czy nierealizowanie własnych pomysłów doprowadza do tak niskich zasadniczych.
Każdy z was ma swój fundusz wynagrodzeń i może z nim robić co uważa.
Podam przykład z jednej JW, gdzie Pracodawca chciał zatrudnić więcej pracowników niż miał na funduszu płac. Co zrobił, zawołał mądre związki i obciął każdemu pracownikowi premię z 10 na 8%.
I dlatego powtarzam jeszcze raz. Zanim zapisujecie się do związków, czy chcecie żeby was ktoś reprezentował to zobaczcie co taki gość zrobił dla polepszania warunków pracy i płacy u siebie w JW, czy w innych JW.
To się nazywa sztuka negocjacji a frazolenie głupstw, nieprawda eric, czy Rysiu.
Mniej buzią a więcej czynów i pracownicy odczują na odcinkach wynagrodzeń.
Już decyzje zapadły – jeszcze nie oficjalnie, że stażowe nie będzie liczone do minimalnej.
W tej chwili będą wznowione rozmowy z Solidarnością nad piątką postulatów, w której jest wyeliminowanie wszystkich dodatków – oprócz premii – z wynagrodzenia minimalnego.
Jasiu, Rysiu i Zbysiu chcę zorganizować dla was spotkanie na żywo dacie sobie po pyskach i może w końcu będzie spokój a kto wie może to spotkanie będzie podwaliną ligi MMA w RON.
A tak na serio nie możecie sobie jak cywilizowani ludzie zadzwonić do siebie i wygarnąć tylko zaśmiecacie kolejny wątek?
Panie Marku interweniować, bo to sensu nie ma i jest wręcz szkodliwe, bo już ludzie nie wchodzą w sekcje komentarzy, bo się starsi panowie tam kłócą i szkoda tego czytać.
Opamiętajcie się.
Nie nazwałem tak 3700 pw a jedynie tych nielicznych spośród nich, którzy do pracy w wojsku przychodzą aby odespać różne fuchy lub wypocząć przed ich podjęciem.
To problem nie tylko w tym środowisku dobrze znany i nie ma co udawać, że u nas go nie ma. Bo zz są także po to aby w pracy panowała dyscyplina i koleżeństwo oparte na zdrowych zasadach a nie cwaniactwo i nieuzasadniona roszczeniowość.
No żesz……….k…a mać……
Brak mi słów……
Napuszczać ludzi na siebie to wy potraficie doskonale.
Gdzie was tego uczą??
Ale dobrze…. Bardzo dobrze….
Ja dawno ostrzegałem niektórych przed fałszywymi „przyjaciółmi”.
@Jasiu, czy nie za bardzo przejaskrawiasz tutaj roli TARCZY, czy MKK w tych rozmowach?
Widzę, że próbujesz zasugerować, że przez nas nie została przyjęta propozycja 600 zł?!
A gdzie wy i NSZZ PW mieliście rozum?
Faktem jest, że wypowiedzieliśmy się w tej kwestii pierwsi ale przecież nie musieliście pójść tą drogą.
Nigdy nie zabieraliście głosu z konkretnymi propozycjami jako pierwsi, bo zazwyczaj oczekujecie na to, co powiedzą inni a potem…
wpisujecie się w treści, które zostały wcześniej przez inne związki wypowiedziane.
Nigdy, odkąd pamiętam nie przygotowaliście jakiejkolwiek propozycji zmian do PUZP i akurat Twoje refleksje nad tym, co w przeszłości przygotowała i przedstawiła Konfederacja są nie na miejscu.
Oni przynajmniej potrafili to zrobić a Wy nie.
Z wieloma ówczesnymi ich propozycjami było również mi po drodze i z pewnością niektóre z nich znajdą miejsce w trakcie prac nad zmianą PUZP.
I nie pisz tu bzdur, że pracownicy mogli dostać podwyżkę od lipca o 600 zł, bo z pewnością nie wszyscy by ją otrzymali…
Już @Rysiek sam wskazuje, że podział powinien nastąpić w oparciu o zmianę PUZP.
Pytanie tylko, czy do tej zmiany Układu dojdzie w tym roku, bo jak dotychczas nie widać aby MON był na to gotowy.
Minister Błaszczak jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, poprzez swojego Pełnomocnika wskazywał Przewodniczącemu OPZZ, że trwają prace w zakresie zmian do PUZP a od tego czasu mija właśnie pół roku!
A od ostatnich rozmów nad Układem mija właśnie półtora roku…
Nasz projekt niezbędnych zmian leży w ministerstwie od grudnia ub. roku a żadnych innych projektów nikt więcej nie wypracował.
Piszesz poniżej, że: My w tej chwili tworzymy nowe przepisy. Ciekawe, jakie przepisy stworzycie, skoro dotychczas NIC jeszcze konkretnego nie przygotowaliście.
Z kolei Twoje stwierdzenie, że „…dłużej nie mogę pozwolić na pomawianie tych, co nie zabierali głosu…”
To po co tam siedziałeś i nie zabierałeś głosu?
Dlaczego nie zgłosiłeś swojego votum separatum w tej kwestii?
Dlaczego nie zrobiliście np. przerwy w rozmowach, aby uzgodnić to ze swoimi władzami, jak to zrobiliście w dniu 14 lutego, gdy mieliście zająć stanowisko w sprawie przyszłorocznych podwyżek?
Jesteście po prostu nie decyzyjni… i wpisujecie się zazwyczaj w główny nurt tego, co się wokół Was dzieje.
I taka jest prawda od dawien dawna. Możecie tylko przystępować do koalicji ale sami z siebie nic nie dajecie!
@Rysiu nie musi nikogo pytać, komu było mało.
Oba stanowiska Strony społecznej zostały podpisane przez przedstawicieli wszystkich reprezentatywnych związków zawodowych działających w RON.
Dobrze, ze są one niezwłocznie zamieszczane na stronach internetowych ZZ, bo gdyby ich nie było – takie wpisy, jak Twój obecny mogłyby wzbudzać wątpliwości.
Powszechnie znanych treści dokumentów i materiałów ze spotkań – nie zmienią dziś nawet te Twoje wpisy.
Na zajmowanie odmiennych stanowisk niż pozostałe ZZ był czas w dniu: 23 stycznia, 29 stycznia, 14 lutego, czy 19 lutego.
Wówczas tego nie zrobiliście.
Może gdyby tak się stało np. podczas pierwszego spotkania – Minister podjąłby decyzję o podwyżkach jeszcze w styczniu i podwyżka nie musiałaby być wypłacana z wyrównaniem…
Napisałeś @Jasiu:
„Podam przykład z jednej JW, gdzie Pracodawca chciał zatrudnić więcej pracowników niż miał na funduszu płac. Co zrobił, zawołał mądre związki i obciął każdemu pracownikowi premię z 10 na 8%.”
Zaiste, super to przykład działania wytrawnego działacza mądrego związku zawodowego.
Zabierać wszystkim pracownikom po 2% premii regulaminowej, by tworzyć dodatkowe stanowiska, na które pracodawca nie ma funduszu płac.
Chciałbym tylko wskazać, że liczba zatrudnienia bazowego (LZB) jest – zgodnie z właściwą decyzją Ministra – NIEPRZEKRACZALNĄ liczbą stanowisk pracowników RON obejmującą stanowiska etatowe i poza etatem.
Mam również nadzieję, że MON przydzielając środki na jednorazowe wypłaty zgodnie ze stanem zatrudnienia na określony ostatni dzień kwartału – zwraca również uwagę na to, czy faktyczny stan zatrudnienia kształtuje się na poziomie nie wyższym niż przydzielona dla pracodawcy LZB.
W zasadzie nie powinienem pisać o mojej nadziei, bo takie działanie powinna być podstawą w obszarze gospodarowania zatrudnieniem i środkami na wynagrodzenia pracowników RON.
Dziękuję @pracowniku za te słowa.
Mam nadzieję, że trafią one do niektórych. Natomiast, gdy taka sytuacja będzie się w komentarzach w dalszym ciągu utrzymywała – po prostu zrezygnujemy z opcji komentowania na tym forum, na rzecz częstszego zamieszczania nowych aktualności.
A kolejna aktualność już się pojawi w przyszłym tygodniu.
Też prawda…
Dobrze, że w końcu zmusiłem cię do tzw. puszczenia farby…
Bo ta – przez was skrywana – prawda musiała prędzej, czy później wyjść na powierzchnię….
Wprawdzie żeście mnie tu wspólnie niewąsko skopali ale ja cały czas wierzyłem, że zwyczajne sumienie nakaże wam ją ujawnić…
Gdy już jednak się to stało – na tym po prostu skończmy to wygrzebywanie prawdy spod pokładów ściemniactwa i absurdu.
DOSYĆ….
Na tym zakończmy i zastanówmy się wspólnie co dalej.
Wypada bowiem wierzyć, że wszyscy z tego wyciągniemy stosowne wnioski.
Gdy to już nastąpi, będziemy mieli pewność, że popełnionych błędów nie popełnimy w przyszłości.
Czy na pewno??
Zgoda – tak właśnie jest…..
Pominę to, że ostrzegałem iż ten Twój „przyjaciel” nóż ci w plecy wsadzi, w najmniej spodziewanym momencie….
Dowiedzieliśmy się z waszych wypowiedzi tego wszystkiego, co chcieliście przed nami ukryć i na tym zakończmy.
A na pytanie, co robić może nam ci, którzy tu zaglądają podpowiedzą….
Ich sugestie są cenne i należy je wziąć pod uwagę…
Liczymy wszyscy także na to, że ZK tego związku przedstawi publicznie program dalszych działań….
Nie przejaskrawiam tu roli Tarczy, tylko pokazuję teraz prawdę, kto ile chciał i dlaczego nie doszło do podwyżki od lipca. Znowu zmyślasz, to wy lawirujecie pomiędzy NSZZ PW a Solidarnością. I teraz swoją porażkę zresztą nie pierwszą od 2016 roku zachowujecie się, jak byście nie mieli pojęcia o realnych podwyżkach w RON i chcecie przerzucić porażkę, jak w latach poprzednich na inne związki.
A mówiłem Mirkowi, nie słuchaj nikogo – zaproponuj naszą wersją nie będę się wyłamywał. To chyba wy wszyscy prosiliście Mirka zaproponuj, jak ty to widzisz. A kto, jak nie Mirek zaproponował napisanie pisma do Ministra spotkanie z nim. A czy ktoś z tych geniuszy, co tak atakują nasza organizację zastanowił się jakie są żądania przy 8% na 2022, pod którym podpisały się wszystkie związki. Jest to kwota 1950 zł podwyżki.
To wymyśliła Tarcza i kto tu hamuje podwyżki w RON i kto tu jest oderwany od rzeczywistości i nie przygotowany żądając tak astronomicznych podwyżek.
Nic nie dajemy, to czemu Pełnomocnik z nami się spotykał 4 razy w starym roku i o czym rozmawialiśmy, jak nie o nadchodzących podwyżkach. To jest odpowiedź dla twojego kolegi Rysia, czy wielu innych, którzy chcą się dowiedzieć dlaczego nie przeszło 600 zł podwyżki. Jak zmienicie styl żądań i kwoty astronomiczne to podwyżki będą takie, jak w MSWiA, bo zabrakło w tym roku tylko 125 zł żeby im dorównać, tylko nikt nie bierze pod uwagę wypłat jednorazówki.
A w Policji nic nie słyszałem, żeby dostali lub że mają dostać.
Nie pamiętasz zmian do PUZP, bo jak co kilka lat reprezentujesz inny związek, jak Rysiu to się powoli gubisz. To tak samo, jak z TOAW. Ty zabierałeś głos, to ja chyba straciłem słuch.
Ani słowa nie było o TOAW a może chcesz zapoznać się z tym, co napisały dziewczyny podczas rozmów.
Tam nigdzie nie ma słowa Marek wiesz, że cię lubię ale co Boskie to bogowi. Jaka jest prawda, to trzeba mówić lub pisać a nie okłamywać tu czytających aby uzyskać poklask, czy te kilka nowych członków.
I odpowiedź teraz jest prosta – tak to przez was Tarczę nie ma podwyżki po 600 zł od lipca i taka jest PRAWDA.
I Rysiu dobrze dedukował i was, czyli swoje gniazdo atakował, że nie spełniliście jego oczekiwań i przegrali na tym wszyscy pracownicy RON.
I taka jest rzeczywistość z tych niby negocjacji.
Próbowałem cię bronić ale skoro Rysiu mnie atakuje – to ujawniłem szczegóły rozmów w RON i kto był Rysiu tym hamulcowym wiem teraz, że pukniesz się w pierś i powiesz a wiedziałem, bo atakowałem Tarczę czyli swoich i dobrze logicznie myślałeś.
I teraz możecie wspólnie wymyślać, co chcecie. Ci, co byli przy stole wiedzą, kogo były pomysły i cel utrzymania sztywnego stanowiska.
(…-MK)
Niestety, nie mogłem tego puścić a na przyszłość zastanów się – zanim jeszcze coś tutaj napiszesz. MK.
Czy jest plan ZZ zrzeszonych w MKK na inne działania niż te rokrocznie powtarzane, o których już wiemy, że są całkowicie nieskuteczne?
Ci starsi panowie kłócą się o priorytety w działalności związkowej na związkowym forum.
Gdy zechcecie utworzyć forum pracowników wojska – typowo informacyjne to ja tam nie będę miał być może czasu, ani chęci wchodzić, ani tym bardziej go zaśmiecać.
Tu mam, bo to – jak na razie – forum mojego zz…
Jeżeli ma być ono jednak pozbawione dyskusji o sprawach istotnych – to na co ono komu??
Możemy po prostu zakończyć tym, że naliczeniowa kwota podwyżki na każde stanowisko wyniosła w tym roku 288 zł…
W sierpniu podamy informacje o wysokości jednorazówki i na tym koniec…
Takie forum, jak widać wielu pasuje…
Problem nie w tym, że jacyś panowie się kłócą a w tym, że na forum jednego zz nachalną i wredną propagandę uprawiają członkowie innego – konfrontacyjnego w istocie – zz, usiłując ten nasz zz po prostu przejąć a wcześniej podeptać, ośmieszyć i zohydzić w oczach ogółu pw.
Problem także w tym, że się oni tu rozpychają dlatego, że służą kopaniu tych, którzy stali się dla tego związku kłopotliwi, gdyż zaburzają kreowany obraz….
A mnie sie wydaje, że do tych ”niektórych” powinny trafić zupełnie inne wypowiedziane tu słowa….
Co zaś do zamknięcia tego forum z czym się od jakiegoś czasu nosicie…
Jakoś latami nie wadziło wam, że niektórzy tu nie przebierali w słownych inwektywach i pomówieniach.
Przeszkadza wam to teraz, gdy krytyka zaczyna was dosięgać.
Z ostatniej chwili:
Strona rządowa doszła do porozumienia z Krajową Sekcją Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Porozumienia nie podpisał natomiast Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Oznacza to, że jutro w większości szkół nauczyciele będą strajkować.
A oto niektóre komentarze na gorąco:
~Jan- To koniec nszz Solidarność
~Cy in i- Proksa, powinni cię jutro wyrzucić!
~Drake- Solidarność jest skończona. Marionetki PiSu.
~Związkowi- Związkowcy wyrzućcie leśnego dziadka Prokse
~matka- i fajnie solidarność to łamistrajki
~Zdrajcom nie- Proksa na wózek
~Hania- Jestem w Solidarności nauczycielskiej. Czuję się oszukana przez Proksę. Juto strajkuję.
Czytaj więcej na:
https://fakty.interia.pl/polska/news-koniec-rozmow-rzadu-z-nauczycielami,nId,2925023?hkt=facts-1#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Nie komentuję tego, bo nie chcę się nad niektórymi znęcać.
Analogie do naszej sytuacji nasuwają się jednak same….
Napisałeś, że „…tylko pokazuję teraz prawdę, kto ile chciał…” a ona jest taka, że my – MKK chcieliśmy to, co zostało zapisane tutaj:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2019_01_25/20190123_Stanowisko_MKK_w_zakresie_wzrostu_plac.pdf
Natomiast Waszego stanowiska próżno gdziekolwiek szukać, bo go w ogóle w trakcie tych rozmów nie było.
Dlatego właśnie prosiliśmy Mirka, żeby cokolwiek powiedział, wymienił jakąkolwiek kwotę podwyżki… i to właśnie potwierdzasz, pisząc: To chyba wy wszyscy prosiliście Mirka zaproponuj, jak ty to widzisz.
Następnie naciskałeś Mirka, żeby podał kwotę A mówiłem Mirkowi, nie słuchaj nikogo – zaproponuj naszą wersją… i co usłyszeliśmy…
Czy nie brzmiało to, że może być (i tu padła kwota, której nie wymienię, bo sam byłeś nią zaskoczony)…
Przyjdzie czas to może ją ujawnisz.
Faktem jest, że było to w trakcie przerwy dla Strony społecznej i tym sposobem MON się o niej nie dowiedział.
Piszesz, że: Jak zmienicie styl żądań i kwoty astronomiczne to podwyżki będą takie, jak w MSWiA, bo zabrakło w tym roku tylko 125 zł żeby im dorównać i gdybyś czytał ze zrozumieniem nasze stanowisko, do którego link wrzuciłem powyżej, zauważyłbyś, że tam napisaliśmy, iż „…domagamy się, aby w 2019 r. w odniesieniu do pracowników cywilnych resortu obrony narodowej nastąpił co najmniej taki sam wzrost wynagrodzeń, jak w pozostałych resortach mundurowych…”
Wskazywaliśmy więc już w naszym stanowisku z dnia 23 stycznia, że nasze minimum to kwota 425 zł, natomiast faktem jest, że do negocjacji przystępowaliśmy z poziomu kwoty 600 zł. Kwota minimum nie dawała nic w kierunku poprawy poziomu płac pracownikom RON a tylko utrzymywała to, że nie tracilibyśmy dystansu do płac pracowników pozostałych służb. Jak widać, nie tylko Ty nie zauważyłeś tej kwestii, bo pewnie w oczy Cię kuła ta kwota 600 zł!
Nie będę komentował tego, co napisałeś o stanowisku Strony społecznej a mianowicie: A czy ktoś z tych geniuszy, co tak atakują nasza organizację zastanowił się jakie są żądania przy 8% na 2022, pod którym podpisały się wszystkie związki. Jest to kwota 1950 zł podwyżki. To wymyśliła Tarcza i kto tu hamuje podwyżki w RON i kto tu jest oderwany od rzeczywistości i nie przygotowany żądając tak astronomicznych podwyżek.
Może na poziomie zakładu pracy jesteś skuteczny ale w obszarze wynagradzania pracowników i kształtowania zatrudnienia jesteś mały PIKUŚ.
W stanowisku nie jest zawarta kwota podwyżki na rok 2020 r. ale Ty od razu wszystko przeliczasz na złotówki, jakie trafią do kieszeni pracownika OWC w CSL.
Wartość budżetu płac na wynagrodzenia na rok 2020 i lata kolejne ma zabezpieczyć zmiany w PUZP, w tym zastępowanie żołnierzy zawodowych przez pracowników RON, jak również zwiększenie zatrudnienia, o którym mówił również Przewodniczący NSZZ PW i te ilości były wyższe niż wskazywał Minister Skurkiewicz.
Ale Ty tego nie pojmiesz nawet wówczas, gdybyś bardzo tego chciał.
My – MKK w swoich stanowiskach jesteśmy od lat konsekwentni, bo mamy program naprawy wynagrodzeń pracowników RON od lat już przygotowany. Gdybyś chciał nas zweryfikować w tym zakresie, wystarczy kliknąć pod poniższy link i odczytać ostatnie zdanie na stronie 39 tej „Sytuacji…”:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2016_02_03/20151125_Sytuacja_Personelu_Cywilnego_SZRP_oraz_kierunki_zmian.pdf
I na koniec, mnie nie trzeba bronić.
A to, że teraz zmieniłeś front o 180 stopni świadczy tylko o tym, że jednak informacje przedstawione przez @Ryśka w Twoim kierunku trafiły w sedno.
Potwierdziło się stare powiedzenie: „TONĄCY BRZYTWY SIĘ CHWYTA”
Oczywiście, że jest i już niedługo będzie realizowany.
Ryszard Proksa – Kandydat do Rady Powiatu. Pozycja Nr 1 PIS.
I wszystko w temacie podpisu.
(Został radnym)
A głogowska oświatowa „S” już wcześniej nazywała to sabotażem i domagała się rezygnacji przewodniczącego.
Więcej:
https://finanse.wp.pl/strajk-nauczycieli-ryszard-proksa-wyrasta-na-drugiego-po-annie-zalewskiej-najwiekszego-wroga-nauczycieli-6366836714645633a
(…-MK)
Teraz trzeba się zając dalszymi działaniami w sprawie podwyżek i PUZP.
I my to robimy rozmawiając z Rządem.
Pięknie wszyscy piszecie. Popatrzcie kto reprezentował OPZZ pani Dorota Gardiasz kandydatka z SLD do parlamentu polskiego. Towarzysz Broniarz i tak mógłbym wymieniać wiele innych nazwisk. Nie bronię Rysia Proksy, bo Solidarność z mojego terenu (Jurek Wiśniewski szef NSZZ Solidarności Toruńsko -Włocławskiej strajkuje) i wyłamał się z uzgodnień.
To jednak chyba jest demokracja w związkach. Kto chce to popiera tych na górze. I to samo jest w RON. Ja się nie zgadzam z pomysłami szefa ale jako członek Prezydium mam prawo uczestniczyć w spotkaniach. A to, że mówię prawdę, zapytajcie szefa KS PC MON kol Mirka, jak co roku dostaje od naszej organizacji żądania płacowe, czy zmiany w PUZP na piśmie. Dlaczego ich nie przedstawi.
W tym roku było to 300 zł do zasadniczej. A, że nie realizuje – tylko ma swoje pomysły a ja nie mam większości w wśród delegatów – to nasze propozycje są odrzucane. Jest, jak jest.
Przychodzi gość i mówi, co mu inni podpowiadają.
Zobaczymy, jak to się skończy dla Solidarności w RON.
Może też rozłamem, jak w Solidarności Oświatowej.
Niestety, panowie guru związkowi muszą się liczyć z głosem na dołach, bo niedługo zostaną sami na tym statku, który w każdej chwili może utonąć.
I taka jest prawda.
Napisanie na stronie Tarczy prawdy nie ma miejsca .To sorry Winetu.
Zajmij się Tarczą i jej dalszym działaniem a pozostałe związki zostaw w spokoju, tym bardziej te, o których nie masz pojęcia o ich strukturach.
(…-MK)
Zacząłeś usuwać moje nie wygodne posty. Brawo Marku. A ja myślałem, że to w końcu niezależne od przynależności związkowej forum Tarczy.
(…-MK)
A wiesz Rysiu ile idzie na płace co roku dla tych nauczycieli .88mld 270mln zł na 2mln pracowników oświaty.Podziel to na 12miesięcy i zobaczysz jak jest średnia płaca za 72 godziny pracy około 3700zł . Ty tego nawet nie masz za cały miesiąc pracy czyli 168 godzin .I teraz jest to sprawiedliwe ,że bronisz obiboków a negujesz pracowników OWC.. Widzisz prosty przykład i masz co chciałeś.
Będzie realizowany plan ewakuacji Tarczy.
@Jasiu, przestań.
Właśnie usłyszałem wypowiedź z wczoraj szefa oświatowej Solidarności, który powiedział, że:
Osiągnęliśmy 100% skuteczności negocjacji, bo z takim założeniem przyszliśmy do negocjacji i nie było powodu, by nie podpisać.
Dlatego, gdy teraz czytam, że również Wy zajmujecie się dalszymi działaniami w sprawie podwyżek i PUZP… i też rozmawiacie z Rządem o pracownikach RON – już mam poważne obawy. Może przedstawisz te Wasze propozycje zmian do Układu, bo jakoś nigdzie ich nie widać chyba, że chcecie zaakceptować propozycję, którą przygotuje MON…
Całe szczęście, że zmiany w Układzie muszą podpisać wszystkie strony PUZP.
Wkurzam się, pracownicy cywilni wojska cały czas mają zarobki oscylujące w najniższej krajowej, za wyjątkiem Warszawy.
To jest jakaś kpina. Niech pokażą księgowego, informatyka lub kadrowca, którzy w cywilu dostają na rękę 2000 zł.
Nie Pani Gardiasz a Gardias, i nie OPZZ – tylko FZZ… 🙁
Ale dla Ciebie, co to za różnica, prawda?
Takie teksty, jak próbujesz tutaj przecisnąć – powinieneś zgłosić właściwym organom, zaczynając od słów:
„Uprzejmie donoszę…”
My się tutaj tym nie zajmujemy…
Sorry, to nie to okienko.
Przewodniczący jednak nic sobie z tego nie robi i właśnie z szerokim uśmiechem podpisał stosowne porozumienie z rządem…..
https://fakty.interia.pl/polska/news-szczegoly-porozumienia-rzadu-z-oswiatowa-solidarnoscia,nId,2926411?hkt=facts-1#iwa_source=bloczek_poczta
Powracając do tematu….
To, co się tu powyżej w postach naszych działaczy związkowych objawiło jest ważne i istotne dla zrozumienia naszej sytuacji. Jedynie odważne zmierzenie się z tą prawdą – daje nam nadzieję na przyszłość.
To smutna ale i optymistyczna historia….
Nieco wysiłku kosztowało mnie jej odsłonięcie i wyszedłem z tego procesu poobijany ale i wewnętrznie wzmocniony…
Jak ja to wszystko postrzegam?
Postrzegam to jako przejaw naszych rzeczywistych dążeń i marzeń z jednej strony oraz miałkości przyziemności i braku profesjonalizmu z drugiej.
Z tej mieszanki marzeń z miałkością nie wyszło w istocie nic budującego, bo wyjść nie mogło.
To tak, jak z tą beczką miodu zaprawioną łyżką dziegciu….
Oto – jak na dłoni – widać, jak usiłowania tego i paru innych zz skupionych w MKK rozbiły się o knowania dwóch innych – znanych wszystkim zz, co umożliwiło resortowi podjęcie stosownych decyzji i zakończenie rozmów.
Dokładnie tak, jak się to obecnie stało w rozmowach rządu z przedstawicielami nauczycieli.
Trochę to trwało ale teraz już wiemy, że marzenia o współpracy i wspólnym działaniu ze wszystkimi możemy pomiędzy bajki włożyć.
Gdy tak nieco z boku patrzę na to, co się wydarzyło i co się ujawniło – nie mam pretensji do kierownictw zz skupionych w MKK.
Potrafiliście wspólnie – od początku do końca – konsekwentnie walczyć o wyższe podwyżki i chwała Wam za to.
Chwała Wam, że z tej drogi nawet na moment się nie cofnęliście….
Że nie wykazaliście chwili słabości i że potrafiliście podejmować konkretne decyzje…
W przeciwieństwie do takiej postawy, dwa pozostałe zz prowadziły w istocie własną grę dogadując się z resortem
Co z tego wyszło wszyscy wiemy.
A gdy już się to wydarzyło to ci, którzy do tego doprowadzili – usilnie szukają usprawiedliwienia i usiłują schronić się poza plecami innych.
Tych, którzy z ich dogadywaniem się z resortem – nic wspólnego nie mają…
Co jest optymistycznego w tej sprawie.
Optymistyczna jest ta polaryzacja wojskowego ruchu związkowego na to postępowe – nakierowane na zaspokajanie dążeń i aspiracji pracowniczych, wspólnie konsekwentnie działające skrzydło i na tych, którzy działają po staremu i niejako w interesie resortu.
Coraz więcej z nas ma tego świadomość i to dostrzega.
To, co się wydarzyło przeorientuje poglądy wielu z nas….
Doprowadzi do polaryzacji postaw co sprawi, że ci zdecydowani, twórczy, zdeterminowani przejdą na jasną stronę Mocy…
Być może także wielu działaczy związkowych autentycznie zaangażowanych w działalność społeczną zachęci to do podjęcia odważnej decyzji dotyczącej przejścia pod inne związkowe sztandary tak, jak stało się to w przypadku innych organizacji swego czasu. Np. organizacji z poznańskich Krzesin, która w całości opuściła NSZZ PW w proteście przeciwko działalności kierownictwa tego związku, znajdując innego partnera do dalszego funkcjonowania i rozwoju.
Przegraliśmy, bo byliśmy w mniejszości.
Możemy jednak z dumą napisać, że nie złamano nas ani nie kupiono i do końca wytrwaliśmy przy swoich postulatach.
Myślę, że czas działa na naszą korzyść.
Będziemy coraz silniejsi a z tego co się stało – my także /mam taką nadzieję/ wyciągniemy stosowne wnioski do dalszej walki o prawa pracownicze.
Prawdziwej walki a nie ściemniania.
Optymistyczne jest i to, że to forum dotychczas niejako wyłowiło wielu autentycznych, głęboko zaangażowanych społeczników. Należałoby ich wprowadzić w tajniki działalności związkowej i udzielić im wszechstronnej pomocy aby ta ich wola społecznego działania – ujawniła się w pełni jak najszybciej.
Oni są bowiem dla nas wszystkich nadzieją na przyszłość.
Ja swoje zrobiłem…
Zagospodarowanie tego i wyciągnięcie wniosków nie do mnie należy.
Nie piszę tutaj niczego od siebie a jedynie fakty.
Ty również tak uczyń i pisz o tym, co jest, co się wydarzyło i nie obrzucaj innych organizacji odnośnie tego, czego nie rozumiesz.
Masz możliwość pisania o swoim Związku, swoich działaniach na rzecz Pracowników RON i tego od Ciebie zapewne tutaj wchodzący oczekują.
Chociaż o „S” to dzisiaj od rana jest na każdym kanale.
Jesteście bardzo medialni…
72 godziny przed tablicą…
Widzę, że zaczynasz nauczycielom zazdrościć, podobnie jak wcześniej żołnierzom.
Przecież 40 lat temu miałeś wybór…
Jesteś jak zwykle niedoinformowany.
W ciągu ostatnich dni przybyli nam nowi pracodawcy… ale akurat to nie pasuje do Twojej teorii. 🙂
@Kolo i tak będzie dopóki niektóre organizacje będą podążać jedynie krok w krok za wzrostem płacy minimalnej, bądź stawiać postulaty na poziomie zwiększających się co roku kosztów utrzymania…
Kiedyś wystarczyło 100 zł aby ogłosić sukces podwyżki, teraz niektórzy do podwyżek zaliczają wypłaty jednorazówek…
Za rok, dwa jednorazówek nie będzie, bo stany żołnierzy mogą się zwiększyć… ale zaległości w płacach będą takie, że i te 600, o które występował w tym roku MKK – nie będzie już wystarczało!
A teraz taki @Jasiu pisze, że 600 zł to astronomiczna kwota.
Zobaczymy, jakie skutki zmian będą, gdy strony rozpoczną negocjowanie zmian w PUZP.
Panie Marku, kim jest ten cały „Jasiu” – to ktoś z Solidarności?
Zgoda – i to trzeba właśnie zrobić. W oparciu o tą planowaną podwyżkę w roku przyszłym a także efekty tegorocznej, należy tak zmienić zapisy płacowe w PUZP aby z początkiem roku przyszłego mogły one wejść w życie, mając pełne pokrycie finansowe…
Należy także podjąć poważne rozmowy merytoryczne z resortem dotyczące możliwości zwiększenia nakładów na wynagrodzenia jeszcze w tym roku, w takiej formie, jaka będzie praktycznie do zastosowania możliwa.
I jeszcze jedno…
Jeżeli ta zapowiadana – 500 złotowa podwyżka wynagrodzeń w przyszłym roku nie wypali – to chce otwartym tekstem przekazać, że my – pracownicy resortu obrony narodowej – urządzimy decydentom taki Sajgon, jakiego jeszcze nigdy nie było…
Nie grożę a informuję o tym zupełnie spokojnie.
Choćbym miał ten okres, który mi jeszcze pozostał spędzić w więzieniu – urządzę Wam, wraz z grupą zdeterminowanych – istne piekło…
Ci, co mnie znają wiedzą, że słów – zwłaszcza publicznie wypowiedzianych – na wiatr nie rzucam….
I te zmiany do PUZP zaklepiesz tak samo jak „służyłeś” w NSZZ PW.
I dlatego mamy takie buble z wynagrodzeniami czy premiami. Obawy masz a kazaliście przemawiać Mirkowi, bo ma dobre pomysły. Czyżbyś miał tak krótką pamięć.
Nie porównuj mnie czy nas do Solidarności Oświatowej. Napisałem Ci jasno – my Solidarność Toruńsko – włocławska nie zaakceptowaliśmy a moje miasto ma najwięcej zamkniętych szkół co to znaczy czyli popiera działania OPZZ I FZZ . Wystarczy trochę poczytać na stronach Solidarności w regionach a wtedy nie będziesz puszczał kłamliwych informacji ale z tego jako Tarcza najbardziej słyniecie.
A kto cię upoważnił do komentowania co zrobił Rysiu Proksa. Jego sprawa, On to wziął na klatę i on będzie się tłumaczył z tego, czy zrobił dobrze, czy źle. Wy się zajmijcie sprawami RON.
I nie patrz na nas. Chciałbyś wiedzieć, co robimy, z kim rozmawiamy i co uzgadniamy.
Dowiesz się, jak rozmowy dojdą do końca.
Na razie cały czas trwają rozmowy.
Uderz w stół a nożyce się odezwą.
A miały być aktualności zrobione od nowa w zeszłym tygodniu. Mało wiarygodny się stajesz Marku. I co teraz mam rację. Nauczyłem się od was punktować wasze błędy jak wy mnie. Podoba ci się to.
Znowu byli wojskowi z Bydgoszczy.
Jak bym słyszał niektórych pracodawców.
Mógł pan podpisać i by dzisiaj pan był na emeryturze.
Ale nie każdy ma dwa lewe ręce do pracy.
Uchwała Zarządu Głównego NSZZ Pracowników Wojska
http://www.nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.574.0.html
Tak, to członek wojskowej „S”a jednocześnie członek Prezydium Krajowej Sekcji Pracowników Cywilnych MON NSZZ „Solidarność”.
@Jasiu, a w którym miejscu ja komentowałem to, co robi Twój Kolega z „S”?!
To, że proponowaliśmy, aby – w imieniu Strony społecznej – wypowiadał się Kol. Mirek było naszym ukłonem do „S” jako największego związku w Polsce.
Oczywiście, alternatywnie mógłby się za Stronę społeczną wypowiedzieć Kol. Zenon J., jako przewodniczący największej organizacji związkowej w RON.
Czy myślisz, że gdyby zaszła taka potrzeba – pośród działaczy MKK nie znalazłoby się kilku, którzy mogliby zaprezentować wspólne stanowisko Strony społecznej?
Jeżeli tak – to jesteś w błędzie…
Jak już wcześniej tutaj pisałem – nas interesują fakty… i zaręczam Ci, że nie chciałbym wiedzieć, co i z kim teraz robicie.
Odnosząc się do poczytania na stronach „S” – pragnę Cię poinformować, że na bieżąco monitoruję strony najważniejszych regionów „S” i widzę, co się teraz tam dzieje…
Ale szkoda o tym pisać… zresztą, każdy może sam odwiedzić te strony.
🙂
Miała być nowa aktualność i została ona zamieszczona w dniu 6 kwietnia.
A w tym tygodniu będzie zamieszczona kolejna.
I ok…
Mnie się ta uchwała podoba…
Nie podoba mi się jedynie fakt, że nie ma w niej słowa o wspólnym związkowym działaniu.
O zaproszeniu do współdziałania innych funkcjonujących w resorcie zz.
Wielka szkoda…
Wydaje się jednak, że pozostałe zz powinny rozważyć możliwość włączenia się w te organizowane przez NSZZ PW przedsięwzięcia, odrzucając wszelkie anse i uprzedzenia.
Tam bowiem, gdzie toczy się walka o nasze interesy – powinniśmy być razem i wspólnie o to zabiegać.
Tak mi się wydaje….
Znasz Jasiu takie powiedzenie: „Obyś cudze dzieci uczył”?
W takim razie jestem wyjątkiem, bo dostaję 4105 brutto na etacie st. informatyka w WKU, to zależy tylko od dowódcy, wprawdzie to są podwyżki kosztem moich kolegów i koleżanek, którzy nie są informatykami.
Myślę @Rysiek a wręcz mam pewność, że dobrze Ci się wydaje.
Na chwilę obecną władze NSZZ PW nie zapisały tego w swoim stanowisku, gdyż nie wiedziały, jak zachowają się pozostałe organizacje działające w RON.
Kontaktowałem się już z Kierownictwem NSZZ PW i zadeklarowałem nasze – TARCZY uczestnictwo w ich przedsięwzięciach.
Wskazano mi, decyzje o wspólnym działaniu mają zapaść na Zarządzie Głównym – po okresie konsultacji z organizacjami zakładowymi, które obecnie się odbywają i zebraniu informacji o skali ich zaangażowania i zainteresowania ze strony organizacji zakładowych.
Niewątpliwie, im więcej związków zawodowych będzie w to zaangażowanych, tym większy będzie to miało wydźwięk.
Z tego co mi przekazano, nie tylko my – spośród organizacji działających w RON – wyraziliśmy akces dla tych przedsięwzięć.
A poniżej, jak członkowie oświatowej „S” oceniają działania swojego przewodniczącego:
https://wiadomosci.wp.pl/strajk-nauczycieli-2019-ryszard-proksa-wkurzyl-zwiazkowcow-z-solidarnosci-cios-w-plecy-6368087377237633a
To faktycznie jesteś wyjątkiem. Powiedz tylko w jakim województwie tak dużo płacą informatykom w TOAW.
Pozdrawiam – też kolega informatyk.
Małe miasto około 70 tys. mieszkańców, na wschodzie.
A czy Pan Jasio to wie o tym, że nauczyciel mimo tego, że ma te np. pensum 18h w tygodniu, to i tak naprawdę pracuje jeszcze dodatkowo drugie tyle? Pewnie Pan Jasio nie wie o tym.
Ludzie mają klapki na oczach i jak koń się zachowują. Wioo i do przodu. Warto szerzej na to zwrócić uwagę. Nikogo nie krytykując ale przygotowanie do pracy i realizacja zadań po pracy nauczyciela i np. stróża – to niebo i ziemia. Przepraszam ale ktoś, kto nie ma pojęcia o zawodzie nauczyciela i przelicza jego pensję na ilość godzin lekcyjnych w szkole… Smutne ale prawdziwe.
Jeśli uraziłem kogoś – to przepraszam, ale nie mogłem obojętnie przejść koło tej wypowiedzi.
A może by tak poprzeć nauczycieli, przecież nas też płaszczak wyru… ł
Jakie podwyżki 300 zł jak u mnie w jednostce, to ze skutkami 150 zł netto… Reszta idzie na tzw. skutki wszystkiego.
Dwa – dlaczego nie procedujemy wprowadzenia nowego PUZP???
Jest to najważniejsza czynność, od której należy zacząć. Nawet jak będziemy żebrać i gdy dostaniemy np. 1000 zł podwyżki – to na konto wpłynie nie więcej niż 500 zł netto, co np. w moim przypadku spowoduje wynagrodzenie netto rzędu 2500 zł.
Nie wiem, kto te średnie liczy, skąd te 4000+ brutto ale może warto zacząć ze sobą rozmawiać?
Zapytać nas, którzy płacą składki, czego oczekujemy, jakich zmian?
@Specjalisto, nasz projekt zmian od grudnia leży w MON, bo posiedzenia w zakresie negocjacji nad PUZP – zgodnie z decyzją MON – zwołuje Pełnomocnik MON.
Wiadomo nam, że w listopadzie ub.r. zbierane były od wojskowych pracodawców propozycje zmian do Układu ale od tego czasu minęło już tyle czasu, że pewnie teraz trzeba robić zmiany do zebranych propozycji zmian…
Również uważamy, że w pierwszej kolejności należy dokonać zmiany PUZP ale – jak to się mówi – do tanga trzeba dwojga… 🙁
co – w tej sytuacji – oznacza zgodną wolę Strony resortowej i Strony społecznej.
A np. post z 8 kwietnia godz. 13.11 Co to za rewelacje.
Po prostu jest demokracja i każdy ma prawo powiedzieć, co mu się nie podoba. Bardzo się cieszę, że może ten bastion KK w końcu ruszy dupę i zacznie działać a nie tylko liczyć na doły, żeby pracowały na wizerunek „S”.
Dlatego wskazałem źródła, żeby każdy mógł sobie poczytać, co kto myśli o podpisaniu przez Rysia Proksę Porozumienia. I tu znowu miałem rację. Czas pewnych leśnych dziadków minął. Nie będę wymieniał z nazwisk. A czy nadal będzie szefem Oświatowej Solidarności – to zdecydują delegaci lub bardziej prościej, po prostu niektórzy zrobili to prościej i rzucili legitymacjami związkowymi.
I to podziwiam. To jest pokazanie zwłaszcza tym strukturom z Komisji Krajowej, co kolesie wyrabiają od lat na górze. Dziadki leśne nic nie zdziałają, nie mają pomysłu na związki zawodowe, pchają się w politykę a później wychodzą takie klocki i są na pasku PIS-u a miejsce Szefa Solidarności jest przy tokarce.
Od dawna mówię, są młodzi i mają nową wizję innego modelu związkowego ale nikt tego nie chce słuchać. Jak coś rząd załatwi dla związków – to się nim zachwycają i rozkładają parasol ochronny ale to nie są związkowcy tylko… sługusy.
Znasz mnie od wielu lat i wiesz, że zawsze krytykuję to, co jest niedobre. Obojętnie, czy w tym jestem, czy nie. A to, że czytasz strony Solidarności – to wiem, bo czerpiesz stamtąd porady prawne z Tygodnika Solidarność i wiedzę związkową i to, co próbuje robić Solidarność.
Mam nadzieję, że dość jasno napisałem co myślę o pseudo działaczach i wizji związku. Mógłbym tu pisać o sprawach, o których zgłaszałem do KK, jak np. o zmniejszeniu wysokości składek związkowych, czy wynagradzaniu osób funkcyjnych w związku, czy o zmianach zapisów w Ustawie o związkach zawodowych lub Statucie np. dwie kadencje i koniec. Mam jeszcze wiele innych pomysłów ale to nie miejsce i pora żeby je przedstawiać.
U nas w RON też zapisy w PUZP dla osób takich, jak ja – to śmiech na sali. Jak ma przyjść i działać działacz związkowy jak mu się nie gwarantuje porządnego wynagrodzenia, tylko ma swoje średnie wynagrodzenie i nie należy mu się żadna dodatkowa nagroda, premia, urlop nagrodowy, czy jakieś inne wyróżnienia.
Taki działacz związkowy musi toczyć bój z Pracodawcą, który go inwigiluje. Każe mu podpisywać listę obecności, pomimo zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy i takich absurdów można mnożyć.
I tym powinniśmy się zająć w PUZP w pierwszej kolejności.
Dać odpowiednie przepisy i ochronę działaczom związkowym i wtedy od takiego gościa wymagać.
Nie wszyscy są tacy, jak ja, że nie boja się pracodawców wojskowych, czy cywilnych ale to nabywa się z urodzeniem. Wystarczy tych gorzkich żali.
A co do działań, to mogę ci tylko Marku to ujawnić, że nie siedzę i nie lamentuję – tylko próbuję te towarzystwo z „S” ruszyć do dalszych działań i pierwsze symptomy moich ponaglań już są.
Może ktoś w końcu zrozumie moje wołanie o pomoc……………
I tak czerwona jak cegła. Zresztą tak samo, jak Broniarz SLD. Apolityczni związkowcy. Śmiech na sali.
O czym ty TOAW piszesz .jakie pensum .Nawet połowę z tego nie pracują .8 lat byłem Szefem Rady Rodziców w jednej ze szkół w mojej miejscowości i bardzo często przebywałem w szkole i widziałem pracę niektórych nauczycieli a zwłaszcza jak były długo na przód zapowiadane kontrole z Kuratorium . Tak się składa ,że moja córka opuszczając te szkole wychodziła z dość dobrą średnią w szkole i wiesz co się działo na lekcjach Beatka tym słabszym uczniom pomoże .i zostawała po lekcjach i kto chciał to przychodził na dodatkowe „Korki”. Pytam a gdzie byli Ci nauczyciele. Dlaczego nie napiszesz ,że nauczyciele mają 15 dodatków. W każdej miejscowości są w różnych wysokościach albo o tym ile nauczycieli dorabia w innych szkołach czy na lewo dorabia sobie na korepetycjach . Płacą z tego podatki . Niech pokażą to podczas swojego strajku ile mają dodatkowej forsy. Pisanie tylko o nauczycielach że tylko oni muszą się przygotowywać do pracy to jest ściema jeszcze z czasów komuny. Dzisiaj każdy dobry i pracujący na dobrym stanowisku pracownik musi się też przygotowywać do pracy na następny dzień. Każdy żyd chwali swój towar. A na co normalny śmiertelnik ma przeliczać czas pracy jak nie na pensję A ty byś nie chciał pracować o połowę mniej i dostać np.około 3.5tys zł. Tak to można pracować do 80 lat i wtedy popierać PO żeby wydłużyli wiek emerytalny do 80 roku życia. Tak samo jest u nas w RON jak by taki pan mundurowy uczciwie przepracował np. 40 lat to by i nie przechodził w wieku 48 lat na emeryturę i by mu się nie chciało dorabiać w RON na etacie cywilnym tylko wziął by wnuka, wnuczkę i poszedł by z nimi na spacer. Taka jest szczera prawda o „ciężkiej” pracy w niektórych zawodach”. Każdy ma prawo do swojej opinii ……….
Nie z PZPR.
Może napiszesz Marku coś więcej o mnie. Ile odznaczeń, kogo znam, ile dowódców wyleciało z RON przez mnie, że OWC udało się uratować dzięki mnie, że pewien skład był do likwidacji i do dziś 200 pw ma pracę. Tylko na to cię stać. A to, że wygrywam proces za procesem z pracodawcami czy to, że jestem u siebie – i w tych JW, gdzie mam organizacje – bardzo skuteczny.
(…-MK)
Chociaż sprawiedliwie mówiąc, pewną wiedzę w niektórych tematach masz. Pisz dalej a napewno będziesz miał coraz więcej do powiedzenia zwłaszcza tam, gdzie mamy swoje organizacje.
Ja nie muszę się martwić o reprezentatywność u pracodawców.
Zobaczymy jutro.
A dla mnie to coroczna propaganda, z której nic wynika. Działania ZG, żeby pw wiedzieli, że coś niby robią.
A ewentualnie z tej uchwały odpowiada mnie punkt 5.
Ja nie jestem wojskowym żeby tak robić i dostawać za to awanse lub nagrody.
Należy jednak dodać, że my wcale nie musimy czekać na podjęcie działań ze strony resortu…
Sprawa ma się bowiem tak, że każda ze stron tego układu a ścislej – każdy z jego sygnatariuszy ma prawo wezwać pozostałych sygnatariuszy układu do stosownych rozmów nad zmianami do układu w każdym czasie…
Nie jest też tak, że to resort ma tu wiodąca rolę i te rozmowy organizuje.
On je organizuje na podstawie jednostronnej decyzji ministra, nie mającej żadnego prawnego uzasadnienia. Bo to np. my – jako związek i sygnatariusz tego układu możemy wezwać pozostałych do rozmów, przedstawiając ich zakres oraz problematykę oraz proponując czas i miejsce.
Co z tego, że resort te rozmowy organizował, mając luksus ich realizacji w siedzibie DSS w czasie pracy zatrudnionych tam osób oraz pozostałych specjalistów np. z DB, kiedy my na te rozmowy jechaliśmy całą noc ze Szczecina czy np – jak przedstawiciele Solidarności – z Żurawicy k. Przemyśla i kolejną noc wracaliśmy, w dodatku ze związkowych składek pokrywając wcale nie małe koszty przejazdu…
A może by tak choć raz wezwać partnerów PUZP do rozmów np. w moim składzie w „M”.
Niech przy okazji zapoznają się z warunkami, w których pracujemy. Jeżeli my ciągle jeździmy do nich i gryziemy te ich paluszki – niech oni choć raz przyjadą na rozmowy do nas.
Gwarantuję, że stać nas będzie aby ich godnie, chociaż skromnie przyjąć.
Reasumując – zgodnie z istniejącymi uprawnieniami – niezwłocznie wezwijcie partnerów PUZP do rozmów określając ich czas i miejsce.
Zgodnie z tym prawem – nie mogą odmówić takiemu wezwaniu…
Nie. Bo to związki komunistyczne z PRL.
Co za nagła zmiana stanowiska. Jak ujawniłem prawdę – to też winni NSZZ PW i Solidarność.
Do końca życia byś gówno wiedział o negocjacjach i kwocie 600 zł. Żebym nie chciał „oczyścić duszy” i wyjawić tobie prawdę, jak twoi koledzy z Tarczy ciebie i pw oszukali. Jakie knowanie. Co ty piszesz, chłopku. Przecież przez waszą nieudolność i mącenie pozostałym związkom – nie dostali pw podwyżki po 600 zł. Te porównania do czego doprowadziły do tego, że mamy 288 zł podwyżki a nie 425 zł, jak w MSWiA.
Teraz plujesz na NSZZ PW i Solidarność i chcesz się przyłączyć do tych związków, co knują z RON, bo Ci się podoba Uchwała. TY sam nie wiesz, czego chcesz a po drugie to, co takie przydatki, jak Tarcza może sama zdziałać.
Co, nie mamy pomysłu. I trzeba się przykleić do tych największych związków.
A teraz ja mówię – sprawdzam i nie wyrażam zgody na wspólne działania.
Za opluwanie i nie mówienie prawdy pw o negocjacjach.
My sobie bez was poradzimy ale wy bez nas na pewno nie i się przekonasz w niedługim czasie.
Dobrze piszesz, że przegraliście ale nie, że byliście w mniejszości tylko, że co roku mieszacie i macie nowe pomysły, które nie trafiają jakoś ani do RON i tracą na tym tyko szeregowi pracownicy RON. Ja nie widzę tu nic optymistycznego w dalszym działaniu Tarczy, która moim zdaniem i nie tylko się skompromitowała i przegrała kolejny rok z rzędu.
Trochę marne te poczynania NSZZ:
Przekazanie informacji o sytuacji materialnej pracowników członkom państw NATO.
Oni to mają gdzieś 🙁
Wystąpienie do Prezydenta?
A cóż on pomoże?
Pikieta przed siedzibą MON w maju.
Czemu nie już, na gorąco?? Czekać do maja? Nauczyciele już drugi dzień strajkują, no i pewne ustępstwa są na ich rzecz. A tu czekanie do maja.
Konsultacje z pracodawcą. Przecież z pustego i Salomon nie naleje.
Tu trzeba ostrych działań.
A nie rozciąganie w czasie.
Czas wyjść na barykady.
Pracownicy są w kiepskich nastrojach.
Nie jest im smutno.
Są wkurzeni.
Mnie nie uraziłeś.
Osobiście mam ogromny szacunek do nauczycieli, których osobowość i praca a przede wszystkim ogromna życiowa mądrość sprawiły, że pomimo bujnej i chmurnej młodości – wyszedłem, jak się to mówi „na ludzi” a mogłem naprawdę źle w życiu skończyć.
Czasami się zastanawiam czy tacy nauczyciele jak ci, na których ja trafiłem jeszcze są w tym zawodzie…
Czy byłoby obecnie możliwe aby dyrektor szkoły „zdjął” z trawnika zupełnie zapitego swojego ucznia i na własnych plecach zaniósł go do własnego domu aby tam wytrzeźwiał ??
Czy możliwe jest aby tak pokierować zachowaniem tego ucznia, że wydobył się z początków alkoholizmu i stał się właściwie zupełnym abstynentem??
Czy możliwe jest aby lokalnego bandziorka, nie uznającego żadnych autorytetów oprócz brutalnej siły – zmienić w ucznia, który z wyróżnieniem skończył szkołę średnią i bez problemu dostał się do szkoły lotniczej??
Kiedyś – w moim przypadku – było to możliwe, bo trafiłem na nieprzeciętnych ludzi.
Gdy mam rzadką okazję odwiedzić moje strony, mogę już jedynie spotkać się z nimi na lokalnym cmentarzu.
Idę tam, bo czuję potrzebę aby się ich poradzić i opowiedzieć o tym, co nabroiłem.
Jest mi to po prostu potrzebne….
Wówczas zacierają się granice czasu a ja znów jestem tym na w pół dzikim, wychowywanym przez ulicę łobuzem, któremu oni pokazują właściwą ścieżkę przez to życie.
I gdy tak spoglądam wstecz to wiem, że żadne pieniądze nie zrekompensują tego, co mnie kiedyś dali.
Mnie a zapewne również bardzo wielu takim, jak ja.
Czy można to przeliczać na godziny pracy przy tablicy?
@Jasiu, było pytanie do mnie skierowane, więc odpowiedziałem.
Jakby się ktoś zapytał, czy jestem członkiem TARCZY, też bym odpowiedział, że tak i pełnię funkcję przewodniczącego.
Chyba się nie wstydzisz, że jesteś członkiem Prezydium?
Odnośnie reprezentatywności? @Jasiu, ja nie będę się pchał z TARCZĄ tam, gdzie nas nie chcą, albo o nas w ogóle nie wiedzą.
Pracujemy w obszarze uregulowań określonych prawem i tego wymagamy również od pracodawców.
@Jasiu, wiem, że ciężko się jest przyzwyczaić do nowego sposobu działania. Wcześniej opierałeś swoją działalność na przysłuchiwaniu się innym i akceptowaniu tego, co wybierała większość organizacji.
A teraz dodatkowo się od Ciebie wymaga, żebyś przygotował i przedstawił coś od siebie.
Przyzwyczaisz się i do tego.
Zbyt długo już pracownicy czekali na zmiany w zakresie PUZP, na wyższe płace, na poprawę swoich warunków pracy, na ekwiwalentny system wynagradzania za wykonywaną pracę…
Najwyższy czas, żeby zrobić coś razem, bo razem – to znaczy szybciej, czyli bez zbędnej zwłoki na myślenie, co by tu zrobić coś, czego jeszcze nikt dotychczas nie zrobił.
W przeciwieństwie do Ciebie uważam, że każdy punkt z tej uchwały jest dobry a nie tylko Nr 5.
1/ Gdzie masz tą reprezentatywność swojej organizacji, bo napewno nie w 1 RBL-ogu i do czego jest ci ona tak bardzo potrzebna, bo napewno nie do podziału środków na wynagrodzenia…
2/ Podaj chociaż 3 sprawy, które założyłeś jako związkowiec i wygrałeś /nr sprawy i nazwa sądu/ a ja sobie to sprawdzę, bo jestem ciekawy Twojej działalności.
3/ to jakie masz te odznaczenia i medale?? Pochwal się – niech wszyscy wiedza i podziwiają.
4/ Tym składem, który rzekomo uratowałes nie wydziwiaj i historii do tego nie dokładaj, bo w śmieszność popadasz. Jak jesteś taki kozak, to który z rozwalonych w moim zakładzie OWC uratowałeś?? A może uratowałeś np. skład w Osowej Gorze wraz z OWC, który tam istniał??
A może pracowników OWC z Torunia ze zlikwidowanego swego czasu składu??
No, pochwal się, co – jako solidarność – w ich sprawie zrobiliście???
5/ Jeżeli ktoś przez ciebie, jak to określasz „wylecial z ron”, to nie powód do dumy a wręcz przeciwnie. Śmierdzi mi to po prostu donosem a tego nie tylko ja się zapewne brzydzę. No więc, pochwal się tu wszystkim, co tak naprawdę oprócz ściemniania i kopania innych dotychczas dokonałeś??
Jednego dokonałeś napewno i tu się z Tobą zgodzę.
Totalnie spieprzyłeś możliwość zawodowego awansu całej kilkutysięcznej grupie zawodowej pracowników ochrony w resorcie.
To rzeczywiście twoja zasługa i wielu będzie ci to długo pamiętało.
Jeżeli już to po raz kolejny rozdrapujesz – to ja też napiszę kilka słów prawdy o tym, co się wydarzyło.
Byłem od początku przeciwnikiem jakiejkolwiek współpracy z wami, bo bylem przekonany, że z wami współpracować nie można.
Marek uważał, że trzeba dla zachowania jedności i ten swój pogląd wprowadził w życie.
Przez moment nawet wydawało się, że ta jego koncepcja zabiegania o wyższe wynagrodzenia zrealizuje się.
To było wówczas, gdy wspólnie podpisano zadania na te 550 zł. Miałem za złe ZK, że opuścil o te 50 zł, bo w moim mniemaniu był to wyraz słabości. W przekonaniu innych był to przejaw dobrej woli partnerów społecznych…
Gdy więc doszło do rozmów o tych nieszczęsnych 600 zł od lipca a resort postawił warunek, że odejmie pieniądze z przyszłorocznej podwyżki – nasz związek się na to nie zgodził.
Dlaczego??
Bo wówczas nadal obowiązywało stanowisko 550 od stycznia, bez żadnych warunków.
Mając na piśmie tą jedność postulatów, postąpiono w pełni racjonalnie.
Okazało się jednak, że wy poza plecami innych – co najmniej 3-krotnie się z resortem zmawialiście a NSZZ PW czynił podobnie. W tej sytuacji – wiedząc, że w istocie to zapisane wspólne związkowe stanowisko jest zwyczajnym mydleniem oczu – resort dał, co chciał…
ZZ skupione w MKK zapłaciły ogromną cenę za swoją łatwowierność, za chwilę złudzenia, że może być w końcu inaczej.
Za wiarę, że w końcu zawiał ten wiosenny – ożywczy „wiatr” od morza – spod Szczecina, w postaci listu otwartego do ministra. który poruszył środowiska pracownicze a tysiące go poparło.
Zapłaciliśmy ogromną cenę za tą naszą wiarę i złudne przekonanie, że w końcu może być inaczej…
My z tego wyjdziemy jeszcze mocniejsi i z bagażem nowych doświadczeń.
Wy nie podniesiecie się z kolan, na których od dawna klęczycie z piętnem zdrajcy pracowniczych interesów.
Bo to wy odpowiadacie za decyzję o tym, aby tych 600 zł od lipca nie przyjmować.
Gdyby bowiem w MKK znano rzeczywistą sytuację i to wasze knowanie poza plecami innych – to decyzja byłaby zapewne zupełnie inna, choć napewno nie przyjmująca bezwarunkowo dyktatu mon…
I tym właśnie się różnię od takich, jak Ty Marku, Mirek, Zenek i jeszcze te towarzystwo oczekujących analizujących i śpiących działaczy.
Na barykady i zadyma pod ministerstwem. Jak nie umieją rozmawiać przy stole.
Przecież to taki prosty sposób zlikwidować pieprzoną jednorazówkę i dołożyć parę groszy i zrobić podwyżkę od lipca.
I damy sobie spokój na ten rok 150 zł. I zabezpieczyć 650 zł x 45732 x 12 miesięcy = około 357 mln zł… to taka filozofia.
Trochę mniej podwyżki i nagród dla zawodowych oraz nagród w MON i starczy dla cywili po 400 zł na podwyżki i po 250 zł na PUZP i reszta na dysproporcje płac.
To ja też najpierw zadam sobie pytanie a potem na nie odpowiem.
To są tak zwane „działania pozorne”.
Polecam dzisiejszy wywiad p. Zenona J. w radiu wnet.
Miał czas antenowy i co? i mówi o tym, że pracownicy wkurzyli się, bo im Minister obiecał 300 a dał 288 i ludzie chcą swoje 12 zł…. Ludzie, co ten człowiek gada! w ogóle opis wywiadu wprowadza w błąd! bo jest napisane:
„Gość Poranka WNET mówi, że po podwyżkach spośród ok. 46 tys. pracowników wojska ok. 36 tys. zarabia ponad 2600 zł netto.”
Zresztą, polecam to posłuchać i wyciągnąć wnioski.
Mimo chęci, Pan Zenon niestety nie potrafi sprawnie przekazać informacji KLUCZOWYCH a gada o detalach.
http://www.radiownet.pl/
KLIKAMY AKTUALNY PORANEK i w połowie strony jest część druga, w której jest wywiad.
No to w końcu wyszło ….szydło…z worka…
Lepiej później niż wcale…
Nie odpowiedział mi Pan na pytanie:
„Panie Marku, to prawda, że już kasę na przyszły rok, której jeszcze nie mamy, a jak będzie to nie wiadomo jaka, ZZ już rozdzieliły?!”
Dzięki Jasiu, że po części mówisz, jak było z 600 zł od lipca.
Może napisze Pan Marek w końcu prawdę. Ale widzę, że jest chyba nie wygodna…
Temat drążę dlatego, że mnie ktoś pozbawił tej możliwej podwyżki!
Tak samo, jak i z podziałem tego 288 zł… I (pożal się boże) równaniem…
W celu lepszej czytelności Forum dla tych, których interesują wyłącznie sprawy pracownicze, uprzejmie proszę o założenie dwóch nowych wątków:
Johny Superhero, w którym @Jasiu będzie mógł do woli uprawiać pseudointelektualny samogwałt i wszelkie inne odmiany narcyzmu i samouwielbienia „swojej osoby” oraz
drugi wątek: Johny Asshole, gdzie wszyscy chętni będą mogli na @Jasia pluć i wylewać pomyje w najbardziej wyszukany sposób, czując się dzięki temu lepszymi.
Założenie tych wątków pozwoli z jednej strony na szybsze dotarcie osób zainteresowanych do treści dotyczących problemów pracowniczych, bez ciągłego slalomu między krowimi plackami a z drugiej strony zainteresowani obrzucaniem się łajnem lub wpadaniem w samouwielbienie – nadal będą mogli to robić do woli w wyznaczonych wątkach, ku własnej satysfakcji i uciesze.
Dziękuję i pozdrawiam.
Widzę, @eric, że masz takie wybiórcze postrzeganie wpisów zamieszczanych na ty forum.
Trzy dni temu pisałeś: Jasiu co Ty palisz?! Zmień dilera…
a teraz: Dzięki Jasiu, że po części mówisz, jak było z 600 zł od lipca.
Odnosząc się do Twojego pytania odpowiem Ci, że na chwilę obecną zakładamy, że przyszłoroczna podwyżka – pomijając jaka kwota to ostatecznie będzie a zapewne nie niższa niż 500 zł – powinna pójść za wdrożenie zmian do PUZP.
Takie stanowisko zakładaliśmy również na rok bieżący i zapisaliśmy je w naszym stanowisku.
Wyjątkowo przedstawialiśmy naszą koncepcję dokonanie podziału, gdyż zakładaliśmy, że zmiany PUZP w I półroczu tego roku nie będzie.
Kwota podwyżki dotychczas uruchomionej przez MON nie jest naszą – nie mówiąc już o zasadach jaj podziału określonych w piśmie Pełnomocnika MON, które nawet się nie przewinęły w trakcie spotkań ze Stroną społeczną…
CZY MON REALIZUJE USTALENIA Z 2016 ROKU…
W trakcie rozmów w 2016 r., gdy została przedstawiona propozycja MON o „corocznym zwiększaniu limitu środków na wynagrodzenia o 5% ponad ustawowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w latach 2017-2019” – jeszcze w trakcie tego spotkania wyrażałem swoje wątpliwości co do tego wskaźnika. Wynikało to z faktu, że ta wartość od lat nie jest już stosowana. Spodziewałem się, że w tym zakresie mogą być problemy.
O latach 2017-2018 nie będę się wypowiadał, bo i tak MON uruchomił znacznie niższe środki niż te, które wynikały ze zwiększenia budżetu płac pracowników RON w ustawie budżetowej.
Obecnie jednak, gdy przedstawiciele MON wskazują, że pełna pula środków, która zwiększyła budżet wynagrodzeń roku 2019 w stosunku do roku ubiegłego – przeznaczona została na podwyżkę a niektórzy wskazują, że MON realizuje to, co zaproponował Stronie społecznej w 2016 – uważam, że te poglądy należy zweryfikować.
Cóż bowiem dzisiaj oznacza zwrot „ustawowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń”?
Gdy odstąpiono od stosowania tego wskaźnika, wzrost płac w danym roku określany jest corocznie w ustawach budżetowych poprzez planowaną przeciętną płacę w gospodarce narodowej, która uwzględnia wynagrodzenia pracowników przedsiębiorstw i sfery budżetowej. Na rok 2019 wynagrodzenie to określono w treści ustawy budżetowej na poziomie 4.765 zł, co – w stosunku do roku 2018 (4.443 zł) – sprawia, że jest ono wyższe o wskaźnik 107,3%.
W MON jednak tej wartości nie przyjęto za bazę, bo wówczas wzrost płac PRON musiałby wynieść 112,25%.
Zapewne MON – na etapie planowania budżetu – zasugerował się planowanym poziomem inflacji (2,3%) na rok 2019, gdyż w maju 2018 r. wskaźnik wzrostu w państwowej sferze budżetowej na poziomie 102,3% nie był jeszcze znany. Pojawił się w projekcie ustawy budżetowej dopiero pod koniec września ub.r. – w wyniku rozmów Premiera z „S”.
Ostatecznie w treści ustawy budżetowej na rok 2019 rzeczywiście zapisano, że wskaźnik dla państwowej sfery budżetowej, po wyłączeniu wynagrodzeń żołnierzy i funkcjonariuszy oraz tzw. erki – wynosi 102,3%.
Czy jednak tak samo jest w załącznikach do ustawy, które określają budżety płac w poszczególnych częściach w podziale na grupy zawodowe?
Postanowiłem to sprawdzić, bo zainspirował mnie zapis zawarty w ustawie budżetowej, który wskazuje, że dla uposażeń żołnierzy i funkcjonariuszy ustalono wskaźnik wzrostu na poziomie 100,0% podczas, gdy powszechnie wiadomo, że uposażenia tych grup zawodowych od 1 stycznia znacznie wzrosły.
Porównałem więc, co się faktycznie kryje w załączniku Nr 6 – dotyczącym wynagrodzeń pracowników państwowej sfery budżetowej w 2019 r. – w stosunku do roku poprzedniego i oto są niektóre efekty tego sprawdzenia.
Relacja wynagrodzeń niektórych grup zawodowych PSB za 2019 rok stanowi:
– dla całej państwowej sferze budżetowej – 111,9%,
– dla członków KSC – 105,3%,
– dla pracowników niemnożnikowych – 106,5%
– dla żołnierzy i funkcjonariuszy – 109,4%
w stosunku wynagrodzeń zaplanowanych na rok 2018.
Dlaczego zatem w odniesieniu do pracowników RON założono wzrost o 5 punktów procentowych w odniesieniu jedynie do poziomu planowanej w tym roku inflacji (102,3%)?! Czy kierowano się – jak wskazano w prezentacji w trakcie spotkania w dniu 29 stycznia – tym, że Rada Dialogu Społecznego uzgodniła wskaźnik wzrostu dla państwowej sfery budżetowej na poziomie 102,3%? (Pomijam już fakt, że ta informacja nie jest prawdziwa, bo w Radzie Dialogu Społecznego do takiego uzgodnienia nie doszło!)
Czy zatem w bieżącym roku rzeczywiście zrealizowano założony przez MON w roku 2016 wzrost pracowniczych płac, nazywany wówczas powszechnie w MON programem „105 plus”?
Moja odpowiedź brzmi: NIE.
Analizując przedstawione powyżej wskaźniki wzrostu płac, a w szczególności te dotyczące gospodarki narodowej (107,3%), czy pracowników niemnożnikowych w PSB (106,5%) – jednoznacznie można wskazać, że zwiększenie wynagrodzeń pracowników RON powinno być na poziomie 112,3% a w ostateczności – minimalna wartość tego wzrostu – powinna być na poziomie o 5 punktów procentowych wyższa od wzrostu założonego w ustawie dla pracowników niemnożnikowych.
Przyjęty w MON wskaźnik wzrostu pracowniczych płac na poziomie 107,3% (5% plus 2,3%) stanowi, iż pracownicy mają zapewniony wzrost jedynie na poziomie ustawowego wskaźnika wzrostu płac (określanego dla GN) a założone – w trakcie rozmów ze Stroną społeczną 2016 roku – „zwiększenie limitu środków na wynagrodzenia o 5% ponad ustawowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń” w roku 2019 dotychczas nie zostało zrealizowane!
Uwzględniając powyższe, jak również sytuację, gdy występują oszczędności w obszarze wynagrodzeń – będzie stać MON na zrealizowanie swojego zobowiązania wobec pracowników z roku 2016 w zakresie kształtowania ich płac w 2019 roku?!
Odpowiedź zapewne poznamy w najbliższych miesiącach.
Fajnie to wszystko opisałeś.
Nie byłoby dyskusji z tym naszym Jasiem, gdyby nie to, że to co on pisze – to insynuacje, kłamstwa i pomówienia nie tylko ad persona ale także te, dotyczące działalności związkowej.
Gdyby wchodzili tu tylko tacy, jak Ty – Tomasz, to tej dyskusji z naszym Jasiem nie musiałoby być.
Wchodzą tu jednak różni uczestnicy – także niezorientowani, niedoinformowani, nieco tym wszystkim zdezorientowani….
Dlatego tego, co ten nasz Jasiu pisze ja z reguły nie pozostawiam bez odpowiedzi.
Jest z tego i taki pożytek, że wszyscy możemy ocenić jakich mamy działaczy związkowych a więc i efekty ich działań…
Jest i niejako drugie dno tej sprawy.
To właśnie ten specyficzny koloryt tego miejsca, kreślony przez paru najaktywniejszych członków forum.
Wielu tu zagląda nie po to, aby zapoznać się z obiektywną i fachowo podaną np. przez Marka informacją ale po to, aby poczytać kolejne wypowiedzi forumowego Jasia.
To nie Ty – Tomasz a właśnie on jest tym „kwiatkiem” zwabiającym tu „pszczoły”.
Może tak i być nie powinno ale tak jest…
Ten pisany „boks” na bieżąco śledzą zarówno członkowie i sympatycy tego zz, jak i członkowie i sympatycy Solidarności a także wielu innych – tych, którzy właśnie rozglądają się, w którym kierunku mają pójść…
Spłycanie więc tego, co właśnie ma miejsce do osobistych słownych utarczek, napewno nie wyczerpuje zagadnienia.
Prawdą jednak jest, że zaciemnia to wyraźnie zrozumienie tego, co się dzieje.
Ponieważ niedługo to forum i tak przestanie działać – to w istocie żaden problem.
Zgoda…
My Pana Zenka znamy nie od dziś i wiemy na co go stać.
Należy jednak mieć na uwadze fakt, że ten związek znalazł się aktualnie w niezłym dole i doszło w nim – podobnie, jak i w wojskowej Solidarności do polaryzacji stanowisk.
Ten nacisk zdeterminowanych członków i działaczy sprawia, że chociaż kulawo i niezbornie oni próbują coś robić. Pytanie jest takie…
Mamy ich pozostawić, czy wspólnie pójsść tą samą drogą, gdy wydają się gotowi do podjęcia konkretnych działań??
Aby sprawdzić ich prawdziwe intencje, nie potrzeba zbyt wiele.
Wystarczy zgłosić chęć wspólnego wielopłaszczyznowego protestu.
Wówczas okaże się, czy są oni do tego gotowi.
To nie boks – tylko wrestling, nie faktyczne zmagania według zasad fair play, lecz zwykłe widowisko pod publiczkę.
Na dodatek, najczęściej żałosne widowisko i to w miejscu publicznym, a nie w biletowanej sali – wyłącznie dla amatorów takiej rozrywki.
Jeśli ma wielu kiboli – to według mnie, tym gorzej.
Eric i Grześ – po prostu napiszcie otwartym tekstem ile zyskaliście brutto do zasadniczej przy tej ostatniej podwyżce a będziemy wszyscy wiedzieli, w którym kierunku poszło u was to myślenie decydentów. To żadna tajemnica.
U mnie wszyscy w I etapie otrzymali po 220 zł do zasadniczej + skutki, czyli łącznie po 286 zł brutto, co daje ok. 203 zł na rękę.
W II etapie niektórym jeszcze nieznacznie podniesiono do ponad 300 zł….
Opisaliśmy to szczegółowo na tym forum.
A jak to było u Was i co wywołało tak negatywne nastroje??
Zgoda – pełna zgoda. To po prostu boli i uwiera, kreując obraz całego naszego środowiska w pokracznym świetle.
Bo prawda jest inna. To prawda o tysiącach mądrych, pracowitych, zaangażowanych w pracę ludziach. Dokąd jednak oni wszyscy /z małymi wyjątkami/ będą taką, jak tu ma miejsce – sytuację tolerować a niektórzy będą tę eskalację durnoty i konfliktu jeszcze nakręcać – będzie, jak jest.
Pan Jasiu jakiś czas temu został z tego miejsca wyproszony ale – jak widać – wcisnął się tu ponownie tylnymi drzwiami. Osobiście żadnego wpływu na to nie mam….
A kiboli ten nasz Jasiu ma i to sporo – niestety…
Eric – zaręczam ci, że nikt jeszcze tej spodziewanej w przyszłym roku kasy nie podzielił…
Zamiar jest taki aby posłużyła ona poprawie płacowych zapisów PUZP, bo bezpośrednie przekazanie jej do zakładów – to mozliwość zarówno naprawy struktury wynagrodzeń, jak i jej totalnego pogięcia.
Pisał o tym Marek twierdząc, że taki właśnie jest zamiar związków z MKK.
Jak jednak będzie – tego obecnie nie wie nikt.
220 brutto do podstawy ….
Żenada te podwyżki !
Rysiu, ja dostałem 201 zł do zasadniczej, jestem młody mam 10 lat wysługi, więc u mnie nie było dużo skutków i gdzieś reszta kasy poszła…
U mnie Rysiu, działacze Tarczy, którzy byli już wcześniej w jednostce, powiedzieli na co ma iść przyszłoroczna podwyżka, chodzi o równania…
Powiem Ci lepiej, w każdej jednostce mówią co innego, tzn. chyba to, co ludzie chcą usłyszeć 🙂
Nie wybiórcze, tylko mam swoje zdanie i nie ze wszystkim muszę się z kimś zgadzać.
A prawda jest taka, że Pan i reszta związków ukrywa przed nami prawdę.
Wybiórczo to Pan odpowiada na komentarze…
Ale jak już ktoś Panu to napisał, chyba brak argumentów…
Wdrożenie zmian. no tak kolegom przez 4 lata wyrównywaliście (podnosiliście stawki) teraz w PUZP będziecie walić kasę…
Też pewnie kolegom…
A Ci, co mieli najniższe stawki dalej przy tym zostaną, aby tworzycie dysproporcje płacowe między ludźmi…
A ile miałoby być, licząc przeciętnie 30% skutków?
Nikt przecież nie mówił, że będzie to 300 do podstawy.
300 do podstawy
Kurde – chyba nieco przesadziłeś…
Jak 201 do zasadniczej?
201 zł??
Może jeszcze 3 grosze??
Pogięło ich?
No chyba, że miałeś dotychczas np. zasadniczą 1999 zł albo np. 2099 zł co jest też cymbalstwem….
201 do zasadniczej?
O żesz ty ……
To ile masz tej zasadniczej teraz i jaką macie premię?
Ja 202. A osoby, które dostały 370 zł musiały dostać inne kategorie zaszeregowań!!!
Tak, tak Rysiu. Tak jest w 3 rblogu. Eric piszę prawdę. U mnie taka jedna pani.. wprost mówi wszystkim. 600 nigdy nie było takiej opcji… pokazywałem telefon i posty tego forum.komentarze Marka K… „nie prawda” takie równania są u nas od lat.
Absurdy – tylko najgorsze jest to, że to zz robią, bo nikt inny.do tego kłamią bezczelnie kłamią… jak można okłamywać ludzi?? U nas jeden pracownik ma teraz wyższą stawkę, jak kierownik sekcji zabezpieczenia.. pisać dalej mi się nie chce. Mało już tu Rysiu jestem.
Nie wierzę w lepsze jutro.
eric – może to marne pocieszenie ale ja równie dostałam jedyne 200 zł do zasadniczej. I do tego tylko wysługa, bo nie mamy premii.
Z tym, że Ci, którym wyrównane zostały dysproporcje dostali ok. 300 zł do zasadniczej. Dzięki temu, że dwie ostatnie podwyżki przeznaczone były między innymi na wyrównanie tych dysproporcji na tożsamych stanowiskach – kolejna regulacja płac już nie będzie musiała nic równać.
Stało się tak dzięki zrozumieniu problemu przez pracodawcę, jak również dzięki wyrozumiałości innych pracowników, a wierz mi – zgrzyt był i nie było łatwo.
A Solidarność to kiedy powstała, jak nie w PRL? Fuck logic
Dostaję więcej i się zwalniam. Za takie pieniądze nie robi się informatyki. Dowódca tyle razy mówił o „wyrównywaniu wynagrodzeń”, że już dłużej nie czekam.
To się ciesz ….
A to co jest??
http://www.nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.575.0.html
O czym Pan Skurkiewicz chce ze zz rozmawiać?
Dziwne to zaproszenie bez podania tematu i zagadnień, które resort chce omówić.
Ot tak sobie – pogadać?
Nie jesteśmy w nastroju Panie Ministrze….
No, chyba, że zechciał się Pan pochylić nad związkowymi postulatami
Jeżeli tak – to co innego….
Cienko to widzę. Zapewne przedstawiciele zz zostaną poinformowani, że resort z dezaprobatą przyjmuje to związkowe protestacyjne pomrukiwanie i nawołuje do odpowiedzialnych – czyli zgodnych z linią resortu działań.
Nic innego się nie spodziewam.
Masz na myśli swoich kolegów z Tarczy przy ocenie jakich mamy działaczy związkowych, którzy Cię okłamywali z kwotą 600 zł od lipca. Ale nagle zmieniłeś nastawienie do Marka o 360 stopni i zacząłeś atakować tego, co ujawni ci prawdę. Brawo, właśnie pokazujesz tu czytającym z kim tak naprawdę jesteś.
Dla mnie jesteś, jak chorągiewka na wietrze.
Chociaż raz, Rysiu napisałeś prawdę o poparciu dla Jasia.
Bo kibole znają się bardzo dobrze na tym, co Jasiu robi i ten Jasiu ma efekty i jest skuteczny, co nie można powiedzieć o Tobie, Rysiu, czy twojej Tarczy (z pewnymi wyjątkami, jak Marek, Marzenka, Dorotka itd.)
A efektem niech będzie to, że my nie siedzimy (czyli tylko ja ) tylko cały czas działamy i dlatego w czwartek 18 kwietnia ma być spotkanie w RON.
Nie wiesz przypadkiem, Rysiu kto to wszystko po cichu załatwia.
Czy czasami niejaki Jasiu – ten od kiboli.
I takie osoby, jak Tomasz, Rysiu, czy wiele innych najpierw tu mnie negujących trzeba zobaczyć, co ten jasiu robi dla pw w ron a wtedy go publicznie poniżać czy krytykować.
To nie jaki Jasiu poruszył najwyższe władze w „S”, żeby doprowadzić ron do rozmów o podwyżkach na 2019 r., 2020 i o PUZP.
A kto miął to zrobić? NATO ma nam załatwić podwyżki, czy spotkanie z Ministrem czy wiceministrem.
Siedzicie – pozostałe związki – i nie macie pomysłu.
Kto wyszedł, jak nie Solidarność pod Urzędy wojewódzkie zgłosić problemy sery budżetowej w tym pw.
Zastanówcie się, z kim rząd PIS-u będzie rozmawiał ze związkami, co mają np. 500 czy 1000 członków, czy Centralą związkową np. Solidarnością, która ma np. 600 tys. członków. Kto, dla kogo jest partnerem.
A takie związki państwa reprezentują 5 organizacji skupionych, w MKK ma około 1000 członków.
No, niestety taka jest prawda i rzeczywistość, np. NSZZ PW ma podobno około 13.000 członków i nie jest w żadnej centrali związkowej i to jest cała ich struktura związkowa.
To z kim ten Rząd ma rozmawiać, jak nie z największym związkiem zawodowym w Polsce czyli SOLIDARNOŚCIĄ.
A teraz, co do wyproszenia mnie z tego forum.
Niedługo te forum samo zamilknie, bo tu pisze około 6 osób do 8 osób a reszta to ściema – piszą te same osoby używając różnych nicków. Jeszcze będziesz się prosił, żebym tu chciał i pisać, jak to ktoś kiedyś prosił.
Lustro ci nie będzie mogło odpowiadać a o to ci chodzi o uprawianie demagogii i samozachwytu swoim związkiem życzę powodzenia w dalszym przekazywaniu, zwłaszcza „prawdziwych” informacji z negocjacji.
To jest tylko Marku twoje pobożne życzenie, że całe 500 zł ma iść na PUZP.
Ja np. nie będę się z tym zgadzał.
Przez wiele lat Dowódcy, Komendanci doprowadzili celowo swoimi decyzjami do różnic na tożsamych stanowiskach a związki cicho siedziały. Nie wszystkie, bo niektórzy działacze związkowi, jak ten Jasiu tu nie lubiany – robił, co roku wyrównanie dysproporcji płac a co niektórzy przejadały te środki a teraz ja mam zabierać tym najniżej zarabiającym, żeby np. kierownikom czy referentom wyrównywać dysproporcje płac a w PUZP wszystkie strony muszą wyrazić na to zgodę. Tak, czy nie Marku.
A co z ujednoliceniem premii w RON na poziomie 10%. Kiedy to w końcu zrobimy.
Związki powinny zadbać najpierw o to, żeby najniższa płaca zasadnicza w 2020 r. w RON roku była na poziomie co najmniej 2600/2700 zł. I to są według mnie priorytety.
A wyrównaniem dysproporcji płac powinni zająć się Dowódcy, Komendanci wraz ze związkami ze swoich corocznych podwyżek a nie robić podwyżki wszystkim po równo.
Chociaż w tym roku, ze względu na bardzo krótki czas na zrealizowanie podwyżek płac – w niektórych JW związki przyjęły takie scenariusze podziału.
Powstanie związków w PRL a poglądy i reprezentowanie pracowników to dwie inne sprawy.
News dnia – Komendant pan B. zakończył dowodzenie w 1 RBLog Wałcz.
Jak zwykle tonący łapie się brzytwy i znowu przekręcasz fakty ale do tego się przyzwyczaiłem jesteś przegrany ze strajkiem głodowym (a może jest tylko wietrzenie lodówki) mam nadzieje, że wiesz, że w lodówce rządzi lód (to jest jedyne miejsce, gdzie rządzi lud) i jesteś przegrany, bo twój scenariusz nie został zrealizowany a był taki: albo 600 zł albo odchodzimy od stołu i powiem Ci, jak tak spokojnie sobie to wszystko układam do kupy – to wychodzi mi, że lepiej by było, jakby Marek nie słuchał takich doradców, jak ty i sam wziął to wszystko w swoje ręce i napewno by więcej załatwił, niż te twoje mądre pomysły.
O jakim, ty knowaniu tu piszesz.
Co, ty kibic z dala, możesz wiedzieć ile było spotkań i o czym. Ty jesteś chory, bo jak otwierasz szafę, lodówkę czy przeglądasz się w lustrze – to wszędzie widzisz samych przeciwników Solidarności a za swoje nieudacznictwo co roku zwalasz winę na NSZZ PW i Solidarność. Zmień lekarza Czarnoksiężniku, bo ty masz już obsesje, jak Gargamel ze smerfami..
Dobrze, że niedługo odchodzisz po raz drugi na emeryturę, bo będzie święty spokój i normalna współpraca z Tarczą a efekty będą widoczne gołym okiem…
Pozdrawiam, papo smerfie.
Sekretarz Stanu wystosował zaproszenie na spotkanie 18 do siedziby MON dla NSZZ. Czy Tarcza również będzie uczestniczyć??? Czego będą dotyczyć rozmowy?
Widzę, że nie dostrzegasz, że to okres przedświąteczny i zapewne Pan Minister chce się spotkać i podzielić jajeczkiem ze wszystkimi, z którymi prowadzi „współpracę”. O tym może świadczyć również miejsce tego spotkania.
Wczoraj uczestniczyłem w spotkaniu ZZ z Komendantem 2.RBLog i też strona związkowa otrzymała zaproszenie na spotkanie wielkanocne w dniu 18 kwietnia. Tylko, że Komendant oficjalnie zaprosił na spotkanie wielkanocne a nie na… spotkanie.
Zapewne ten dzień – 18 kwietnia – został wyznaczony w RON jako dzień spotkań wielkanocnych.
@Jasiu, 360 stopni sprawia, że się podąża dalej w tym samym kierunku…
360 stopni nie sprawia, że się zmienia nastawienie – ono w dalszym ciągu jest takie samo. 🙁
@Jasiu, te 600 tys. „S” to lekka przesada i słowo „lekka” jest chyba nie na miejscu. Nie wziąłeś pod uwagę tych, którzy ostatnio się wypisali…
A może, żeby się przekonać, czy rzeczywiście Twoja obecność jest tutaj tak ważna – zrobimy eksperyment.
Przez miesiąc nie będziesz tutaj komentował i zobaczymy, czy wejścia na stronę nam się zmniejszą, czy wprost przeciwnie.
To, jak – wchodzisz w to? 🙂
Widzę @Jasiu, że wybiórczo czytałeś propozycje zmian zgłoszone przez nas – MKK do Układu w dniu 17 grudnia 2018 r.
Pisząc o zmianach w PUZP, nie mówimy o wyrównywaniu dysproporcji ale o nowej siatce płace…
Nie pisz co Ty chcesz, tylko pisz, co chce „S”, bo – jak widać – nie zawsze to idzie w parze.
Z Twoich wpisów też wynika, że Ty w negocjacjach chciałeś co innego niż to, co przedstawialiście na spotkaniach.
Tylko nie mów, że… 🙂
Sekretarz Stanu wystosował zaproszenie na spotkanie na Klonową 1 dla wszystkich organizacji związkowych uczestniczących w dotychczasowych rozmowach z MON, więc nie ma powodu, żeby Tarcza w tym spotkaniu nie uczestniczyła.
Pytasz, czego będą dotyczyć rozmowy – ja obstawiam, że Świąt Wielkiej Nocy. 🙂
„Na chwilę obecną całokształt działań Strony społecznej był – mając na uwadze warunki, w jakich się rozmowy odbywały – prawidłowy a sprawa tegorocznych podwyżek jeszcze się nie skończyła… „ – operacja się udała, tylko pacjent umarł 😀
Gratuluję dobrego podejścia do tematu 🙂
Grunt to się nie załamywać!
No błagam to już było wiadomo 8.04 …..
Kogo ty chcesz pozostawić dwie największe organizacje w RON.
Ciebie Rysiu nawet nie stać na dobrego mecenasa, żeby ci napisał opinię prawną. Nie stać ciebie na kilka dojazdów do Warszawy. Tak samo, jak było cię nie stać w Konfederacji Pracy na dojazdy, czy na hotel.
O czym ty piszesz i mówisz. Najpierw obrażasz dwa związki, które działają od lat 90-tych a teraz nagle chcesz się do nich przykleić. Pokaż swoją siłę związkową.
Powtarzam to po raz enty. Przecież z Solidarnością Ci nie po drodze. Walcz, to może do mojej emerytury doczekam się większych podwyżek załatwionych przez Tarczę.
Na jajeczko. Macie, jako liderzy związkowi dostać po koszyczku z dyngusem do się biczowania za tak małe podwyżki.
Wiał halny i przekręcił te chorągiewki z 180 do 360 stopni.
Muszę się przyznać bez bicia – nie czytałem.
Jak przyjdzie czas PUZP – to się z nimi zapoznam.
Na razie jestem w RON na drugiej części Dziadów i nie wiem, czy nie zostanę jeszcze na przedstawieniu Skąpiec.
widzisz to jest tak samo jak twój Rysiu.
Jak wiatr wieje………….
Skurkiewicz chce nam zaproponować podwyżkę od lipca – tę, którą skopała twoja Tarcza – Rysiu. Napewno się nie spotyka, bo czytał twoje „mądre” wpisy. Ktoś wnioskował o te spotkania ale ty znowu jesteś sto lat za murzynami zanim się domyślisz.
Mogliśmy spotkać się jako jedyni z Wiceministrem i wtedy byś płakał.
Ostatni raz wyciągnąłem rękę, jak teraz odrzucisz lub oplujesz – to do końca moich dni w RON nie będzie współpracy.
Czyli co??
Polacy – nic się nie stało?
Stało się….
Przy tym jajeczku poinformujcie go o rzeczywistych nastrojach wśród pw, które nie są chyba najlepsze.
Poinformujcie go również o tym, że ta wojna o wynagrodzenia dopiero tak naprawdę się rozpocznie a także o tym, że zamiast jajeczka z wybranymi – mógł je nam wszystkim sprezentować, zwiększając w kwietniu nakłady na premie czy nagrody…
Te parę milionów po pierwszym kwartale mógł już na to wygospodarować aby niejako zakryć tą resortową mizerię płacową….
Życzliwymi słowami i dyplomami uznania rodzin nie nakarmimy…
Lepiej, jak nie było 6 lat nic za PO – PSL.
To jest ta mądrość niektórych tu piszących.
No , no….i ludzi nie czarowac i nie zwodzić….
Widziałem was pod urzędem wojewódzkim w Warszawie. Nie powiem – przedstawiciel wojskowej solidarności mówił i najgłośniej, i najwyraźniej. Dlatego nawet taki głuchol, jak ja wszystko zrozumiał….
Miałem też okazję obserwować reakcję tam zgromadzonych aktywistów z całego regionu i nie tylko, bo nikogo więcej tam chyba nie było…
Rozpoczęło się dobrze – oklaskami – zakończyło… konsternacją ogólną.
Dlatego, że wypowiadający się jako największe przewinienie mon uznał fakt, że resort dał pieniądze na podwyżki zanim zakończyły się rozmowy…
No i… że nie wiadomo dokładnie gdzie te nieszczęsne… 12 zł.
Zdziwione miny i kwadratowe oczy zebranych to niezapomniane przeżycie.
O komentarzach nie wspominam ….
No i oklasków na koniec właściwie nie było.
Co do tego waszego działania, które istnieje jedynie w twojej bujnej fantazji…
To dokładnie tak, jak z tym twoim udziałem w ratowaniu składu w Osowcu…
Szefa waszej kilkuosobowej grupy członków S stać było jedynie na płacz do lokalnej gazety…
Ciebie być może na jakieś piśmidło, na które nie otrzymałeś odpowiedzi.
Sprawę uratowali posłowie z SLD oraz PO i ich nazwiska a także interpelacje w sprawie garnizonu w Osowcu oraz odpowiedzi ówczesnego ministra śp. Szczygły są powszechnie znane.
Przypisywanie sobie tego sukcesu podobnie, jak i obecne ściemnianie – to po prostu moralny gwałt na pracownikach, którzy nie orientują się w kulisach spraw.
Jest prośba – prośba o elementarną uczciwość….
Jeżeli cię na nią nie stać – to się nie wypowiadaj, bo grzeszysz a święta idą….
Wczoraj się w RBLogu dowiedzieliśmy, że DSS zamierza oddać pracownikom 12 zł… 🙂
Sami sobie posprzątamy i ty tego za nas nie zrobisz. Chodziło o prawdę i ją poznaliśmy.
Chodziło o prawdę, po to aby w oparciu o nią podejmować w przyszłości właściwe decyzje.
My nadal jesteśmy na dorobku, nadal się wszyscy-WSZYSCY uczymy, nadal nabieramy doświadczenia….
Jeżeli o tym wiemy i bierzemy to pod uwagę – jest dobrze.
Niejako w zarodku korygowane są pewne decyzje, czyny, postawy czy poglądy….
Nie zawsze przychodzi to prosto i łatwo.
To szorstka przyjaźń, bo jedynie taka, która ma na celu wspólne dobro.
Gdy wydaje się, że jest ono zagrożone – to wówczas potrafimy bezwzględnie i bez taryfy ulgowej ze sobą walczyć…. Potrafimy się jednak także rozumieć i jednoczyć przed zagrożeniem, jakim jest dla środowisk pracowniczych działalność takich, jak ty..
Długo na ten sprawdzian nie musieliśmy czekać.
Oto prawda o zz w wojsku…
Napisałeś:
…”jesteś przegrany, bo twój scenariusz nie został zrealizowany a był taki: albo 600 zł albo
odchodzimy od stołu i powiem Ci, jak tak spokojnie sobie to wszystko układam do kupy – to wychodzi mi, że lepiej by było, jakby Marek nie słuchał takich doradców, jak ty i sam wziął to wszystko w swoje ręce i napewno by więcej załatwił, niż te twoje mądre pomysły.”
Faktycznie – był podobny i nie został zrealizowany, bo przeważył inny pogląd.
Pogląd o wspólnym z wami działaniu, który zawiódł nas na manowce, bo żeście nas w …. zrobili.
Gdyby zrealizowano mój scenariusz, to choćbyśmy tych pieniędzy z resortu nie wydostali – z podniesioną głową moglibyśmy iść dalej, bez piętna naiwniaka, który uwierzył i twardo upadł na dupę…
WAM UWIERZYŁ…..
No to w końcu gdzie byli ci TW, bo się pogubiłem???
Nieprawda. Pan Minister poinformuje was w świątecznej atmosferze, że resort postanowił przeznaczyć dodatkowe – wywalczone przez wojskową Solidarność – środki na wynagrodzenia.
Czego chcesz – ja tu tylko pisze ….
To niby co – jak wiatr wieje?? W czym ja te swoje poglądy tak zmieniłem?
Niech chcę ani grosza z tych 12 zł nie jestem majętny ale dziada ze mnie Zenek nie zrobi.
Sorki Rysiu, pomyliłem się, dostałem dokładnie 202 zł podwyżki do zasadniczej.
Mam 10 % premii i wysługę 10 lat.
Czekam na aneks do umowy…
Zasadniczą mam teraz 2437 zł…
🙂
To byś się zdziwił. Rysiu a czarodziejska kula czy twoja lodówka „głodowa” nic ci nie mówi.
To jest te pokazywanie przez Tarczę współpracy i wspólnych działań związkowych w poprawie dalszych podwyżek wynagrodzeń. Teraz macie prosty dowód, kto tu jątrzy i dąży do tego, żeby związki nie mówiły jednym głosem.
Były zawodowy z Tarczy…
Co ty możesz wiedzieć o Osowcu.
Oczywiście pisma pisało wielu tylko, że bez żadnego skutku. Pojechały wtedy trzy osoby do Sekretarza stanu w MON – byłego generała Cz. PIĄTASA i po rozmowie generał Klecha dostał polecenie: w helikopter i w ciągu trzech dni raport, co można zrobić z Osowcem.
Pójdę dalej ty, ani ci wielcy nie przedstawiliście żadnych dokumentów papierowych.
Ja przedstawiłem wszystkie dokumenty, rozpoczynając od wydanych pieniędzy na skład Osowiec a kończąc na tym, ile będzie kosztowało przywrócenie np. rekultywacji lasów po JW. Na pewno zadasz pytanie, skąd miałem takie dokumenty. Dzisiaj ci mogę to ujawnić. Pewien mjr, którego żona obecnie jest przewodniczącą w Osowcu z NSZZ PW, teraz się z nią spotykam w 2 RBLog.
Przyjedź do mnie do JW a poczytasz sobie na ścianie, jakie są podziękowania od dowódcy garnizonu Osowiec a najważniejsze jest to, że są pracownicy i kolega, który był ze mną u Piątasa i on może to wszystko potwierdzić.
Co, nie chce się wierzyć ale taka jest prawda. Przyjechał wartownik i załatwił.
A wiesz, komu zależało na likwidacji – byłemu panu płk, który poszedł do IWSZ i gdy go zaprosił Dowódca Garnizonu – to go w Osowcu wygwizdali. Niejaki pan B.
Rysiu, ja naprawdę nie muszę się chwalić, ja jak coś robię, to nie potrzebuję rozgłosu czy szumu medialnego.
Robię to dla pw a nie dla sławy czy pieniędzy.
Skoro masz takie zdanie o mnie, że ja jestem zagrożeniem – to życzę ci powodzenia w dalszej walce o pieniądze a zwłaszcza o dobre zapisy w PUZP.
Powodzenia.
A może ja zrobiłem zwykłą prowokację i napisałem głupstwa.
I teraz Marek się przekonał, jakim jesteś kumplem. Najpierw psy na nim wieszałeś za brak podwyżki od lipca, chciałeś się wypisać z Tarczy a teraz dla zatuszowania – atakujesz mnie i Solidarność, i szukasz winnych gdzie indziej, w innych związkach.
A tak naprawdę do końca nie wiesz, jaka jest prawda z tym 600 zł.
W pełni się pod wpisem Kasi podpisuję.
Atakuj teraz Kasię………….
Nieprawda – było,
A np. protokół nr 27 to mit?
Dzięki za to info.
Dalej nie pytam, bo nie chodzi tu o to aby czyjąś tożsamość do końca ujawniać.
Ja – po tej ostatniej podwyżce – podobnie, jak kilkuset pozostałych pracowników ochrony mam podstawy 2300 zł.
O stażu nie wspominam, bo mam go zapewne więcej niż Ty lat życia i nie jest on – w moim przypadku – istotny.
Jedynie dodam, że najniższa obecnie zasadnicza w moim zakładzie to 2280 zł i ma ją kolejne kilkuset pracowników w tym np. portierzy, pracownicy magazynowi, konserwatorzy itp. Napisze także szczerze, że naszym zamiarem było danie każdemu w I etapie po 200 zł do podstawy a z tej resztkówki /ok 22 zł z każdego stanowiska/ i podniesienie najniższych wynagrodzeń i powyrównywanie niektórych w poszczególnych grupach zawodowych.
Napiszę też uczciwie, że to podniesienie dotyczyłoby wynagrodzeń zasadniczych niższych niż Wy macie a pracownicy z Waszymi wynagrodzeniami otrzymaliby jedynie 200 do podstawy + skutki.
Stanęło na 220 zł dla każdego, 230 zł do podstawy dla OWC i na pojedynczym nieznacznym równaniu, bo kasy już na nic nie było. Dodam jedynie, że w moim rbl-ogu takie zasadnicze, jak wymieniłeś ma d-ca warty, st. referent lub st. magazynier….
W czym problem.
Wydaje mi się, że ten problem tkwi w niedoinformowaniu, bo wszystko można jakoś logicznie ludziom przedstawić i oni zapewne to jakoś strawią.
Dziwi mnie też, że nie wspominacie o zawartym w sprawie tej podwyżki porozumieniu.
Ono przecież do informacji pracowników podane być musi a w nim zapisano zasady tej podwyżki.
Pozdrawiam i Ciebie, i Grzesia serdecznie – wierząc, że jeszcze się kiedyś pod siedzibę resortu wspólnie wybierzemy.
Weźcie wówczas, że sobą petardy, dużo gumy i strażacką syrenę….
Witaj Grześ. Nie odchodź chłopie, bo nie będzie tu nikogo, kto będzie w stanie zasadzić kopa każdemu, jak tylko zacznie lawirować i ściemniać.
Wydaje mi się, że jesteś jeszcze młodym człowiekiem ale podziwiam tą Twoją cywilną odwagę.
Właśnie tacy, jak Ty mogą z czasem skruszyć ten mur tumiwisizmu, pozoranctwa i ogólnej niemocy….
Widzę, że u Was tą kasę dzielono rzeczywiście po aptekarsku, bo co do jednej złotówki.
Na miejscu gł. księgowego zakładu bym się na takie ściubienie nie zgodził, no ale obecne kompy wszystko przyjmą i naliczą. Może jednak pomimo Waszego żalu i zawodu podzielono ją właściwie??
Przyznaję, że i ja np. w tym moim zakładzie byłem rzecznikiem dodania informatykom w składach – mającym obecnie skandalicznie niskie zasadnicze na poziomie referentów – po dodatkowe 100 zł do podstawy, co w efekcie oznaczałoby dla nich po 300 zł do podstawy.
Byłem też zwolennikiem zwiększenia zasadniczych dla służb ratunkowo-ochronnych, czyli i pracowników OWC, i WSP o 250 zł.
Byłem zwolennikiem zwiększenia wynagrodzeń zasadniczych dla magazynierów – zwłaszcza środków bojowych, kierowców operatorów sprzętu specjalnego np. dźwigów samojezdnych pracujących bezpośrednio przy środkach bojowych itp. Oczywiście nie na wszystko starczyłoby.
Aby wystarczyło – pozostali mogliby otrzymać zaledwie po 100 – 150 zł do podstawy a tego nikt uczynić nie chciał. Trudno ocenić zasadność Waszego podziału z daleka. Jego następstwa w wypowiedziach i Twoich, i erica nie są jednak w sumie budujące. W każdym razie dla takich, jak Wy….
Pozwolisz, że poruszę jeden wrażliwy temat, który poruszyłem w 2 RBLog.
Zadałem pytanie panu Komendantowi, czy działacze związkowi z NSZZ PW co roku – oprócz nagród pieniężnych dla pozostałych pracowników – dostają dodatkowe nagrody w wysokości 1 tys. zł za działalność związkową i co odpowiedział? TAK, przecież to nic dziwnego, bo jak się zwróci pańska organizacja – to też dam nagrody.
Ja jestem tam najdłużej Przewodniczącym i obecny Komendant to chyba 6 z kolei.
Ja nie świadczę pracy ale zgodnie z zapisami ustawy o związkach zawodowych, pracodawca powinien łożyć na moje wynagrodzenie od ilości członków.
Ponieważ mam struktury w czterech podmiotach (JW), to powinni oni solidarnie mnie utrzymywać ale ja tego nie chciałem i załatwiłem z moim Komendantem, i od 11 lat moja jednostka pokrywa moje wynagrodzenie.
I Marku widzisz, twój kolega Rysiu by miał mniejszą podstawę, bo musiałby płacić na tak lubianego tu Jasia.
Widzisz Rysiu, bardzo mało wiesz jeszcze o tym jasiu.
A to chyba nie taki ch…. skoro nie bierze pieniędzy od innych pracodawców.
Ale ty i tak będziesz znowu swoje farmazony żenił.
Marku, czy ty to potwierdzisz, że NSZZ PW próbuje mnie napiętnować za to, że ujawniłem prawdę o podwójnym i bezpodstawnym braniu nagród w 2 RBLog.
Koleżanka z NSZZ PW czuje się pokrzywdzona, że ja takie fakty ujawniam.
Przecież to żadne przestępstwo, tylko podaję prawdę kto pracowników reprezentuje w JW.
Zawsze można iść do sądu.
A, bym zapomniał, po naszym spotkaniu odbyło się spotkanie ze spolegliwym związkiem NSZZ PW i tematem spotkania była moja osoba. Rysiu, to ta sama osoba, która chodziła pod rękę ze mną i dziękowała mi za uratowanie Osowca.
Tak ludzie się zmieniają. Brawo NSZZ PW, działajcie tak nadal to – kosztem pracowników RON – będziecie mogli mieć jeszcze wyższe nagrody od pracodawców.
I co z tego, jak te pieniądze muszą iść na odprawy czy na nagrody Jubileuszowe.
Bo skoro JW wykazują, że nie mają środków na te dwa cele – to chyba nie będą wypłacać podwyżek z tych 12 zł swoim pracownikom.
W którym roku to było, bo ja już zapomniałem: 2011, 2012, 2013 r. i ile dostałeś tej podwyżki, bo ja 29 zł do podstawy (po podwyżce 1530 zł), bo w PUZP 8 kat. rozpoczyna się od 1530 zł a miałem wcześniej zasadniczą na poziomie 1501 zł.
Dotychczas myślałem, ze tymi nagrodami to jakiś fake news…
Ale rzeczywiście, Komendant potwierdził, że wyróżnił ze środków na wynagrodzenia pracowników – działaczy NSZZ PW za działalność związkową…
Za działalność związkową a więc nie za realizację obowiązków i zadań tych osób, jako pracowników zakładu pracy ale za działalność związkową… Niesłychane, bo dwuznaczne…
I swoje zaskoczenie takim działaniem Pracodawcy – wyraziłem dobitnie w trakcie tego spotkania.
Dziwię się, że ta Twoja Koleżanka czuje się pokrzywdzona, gdyż w przypadku wyróżniania działacza za działalność związkową informacja powinna być upowszechniona, żeby pracownicy wiedzieli, którzy działacze są skuteczni.
Skoro czuje się pokrzywdzona, to może czuje, że nie zasługiwała na to wyróżnienie…
To taka sama sytuacja, jak wyróżnienia z celowego funduszu nagród Ministra Obrony Narodowej.
Pracownicy są wyróżniani przez Ministra ale nikt się nie przyznaje. Doszło do tego, że wstydem jest przyznać się do takiego wyróżnienia.
W trakcie negocjacji zgłosimy aby te wyróżnienia były ogłaszane przez Ministra oficjalnie.
Bez podawania kwoty takiej nagrody ale komu i za jakie osiągnięcia przyznano nagrodą ministerialną!
Przecież to jest powód do chwały a u nas się to ukrywa…
Dziwię się natomiast, że Twój pracodawca – CSLog nie występuje do pozostałych pracodawców, bo to nie zależy od „widzimisię” czy nie… @Jasia.
Zgodnie z art. 341 UoZZ to pracodawcy objęci działaniem międzyzwiązkowej organizacji związkowej ponoszą koszty osób zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy a sposób i tryb ponoszenia tych kosztów – określa pracodawca, który zwolni osobę (osoby) wykonujące pracę zarobkową z obowiązku świadczenia pracy.
Nie zależy więc to od ZOZ ale od konkretnych działań Twojego @Jasiu pracodawcy.
Jeżeli dotychczas tego nie uczynił, to nie świadczy o nim dobrze, bo – jak wskazał @Rysiu – ktoś musi tę Twoją pracę wykonywać.
Widocznie, rzeczywiście macie tyle tych środków na wynagrodzenia, że nawet pracodawca nie występuje o środki, które się mu należą.
Z drugiej strony, chętnie bym się zapoznał z tym, w jaki sposób te środki miałyby być przekazane od jednego pracodawcy do drugiego… 🙂
bo wiem, że akurat ten obszar działania w ron całkowicie leży odłogiem…
Oj, @Jasiu, no właśnie nie. Te 12 złotych powinno pójść na wynagrodzenia pracowników RON.
Od tego roku inaczej się zabezpiecza potrzeby na nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalno rentowe.
A to, że takie kwoty wykazuje się nadal w planach zatrudnienia wynika z faktu, że nie została zmieniona decyzja Nr 141 Ministra.
Podwyżka powinna być co najmniej w kwocie 300 zł, bo ona była cały czas wskazywana w trakcie spotkań, natomiast na pozostałe należności powinna iść kwota określana dotychczas jako „ponad 300 zł”…
Wypowiadaliście się wcześniej o zasadności, bądź nie tego wyodrębnienia OWC i WSP w załączniku do Układu.
Powiem tylko tyle, że poprzednie uregulowanie sprawiało, że wartownicy byli wynagradzani w przedziale od V do XI kategorii zaszeregowania.
Określenie więc, że będą w granicach kategorii VIII-X dało możliwość podwyższenia płac zasadniczych tym, którzy byli w V, VI, VII do poziomu co najmniej najniższej w VIII, natomiast nie było problemu z XI kategorią, bo dotyczyło to kilku pracowników, którzy mieli stawkę, która i tak mieściła się w X kat.
Dlatego ja pozytywnie postrzegam to wyodrębnienie z niebytu i w tym kierunku chcemy iść ze wszystkimi stanowiskami pracowników RON. Dla wszystkich stanowisk powinny być w Układzie czytelnie określone kategoria zaszeregowania i przedział, bądź stawka wynagrodzenia zasadniczego!
Od tego roku inaczej się zabezpiecza potrzeby na nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalno rentowe. A to, że takie kwoty wykazuje się nadal w planach zatrudnienia wynika z faktu, że nie została zmieniona decyzja Nr 141 Ministra.
Możesz to zagadnienie nam przybliżyć??
To całe tzw. „dno muliste” mało mnie obchodzi. Wszyscy wiedzą, że ja za moja działalność zebrałem jedynie obniżenie premii o polowę i to tyle.
Mnie na pewno to nie dotyczy a poza tym, niby dlaczego?
Jestem jedynie szeregowym członkiem związku, w dodatku wciąż ze wszystkimi się użerającym, co zaczyna mnie już wyraźnie męczyć….
Właśnie – no więc poprzestano na tym, że tylko jeden płaci.
W końcu nie z prywatnych, tylko z publicznych. Te środki i tak ma przecież na to stanowisko naliczone w pełni a nie np. w 1/4….
Co do tych wyróżnień za działalność związkową.
Nie widzę w tym nic złego, ani nagannego, ani po stronie pracodawcy, ani związkowej.
Świadczy to – w moim przekonaniu – dobrze o pracodawcy, który dzialalność związkowa – w wielu przypadkach społeczną zauważa i za nią potrafi pracownika docenić.
Przy okazji wchodzimy tu w obszar zagadnień objętych przepisami RODO i rzeczywiście ci, którzy za wiele chcą wiedzieć a i ci, którzy tych informacji udzielają – mogą mieć spore problemy.
Poza tym kwestie wynagrodzenia a więc i nagradzania – to kwestie natury osobistej objęte tajemnicą.
Jedynie w przypadku dobrowolnej pisemnej zgody pracownika można taką informację pozyskać i ewentualnie ją upowszechnić. To, że dany działacz jest poniekąd osobą publiczną nie ma tu nic do rzeczy, jeżeli on na grzebanie w jego finansach się nie zgadza.
Najgorsze jest to, że chociaż zz w PUZP zobowiązały się do realizacji szeregu istotnych działań na rzecz pracodawców – to rekompensata pracodawcy rodzi od razu powszechne podejrzenie o sprzedajność, czy spolegliwość wobec takiego pracodawcy.
Czyli co?? Dobry przewodniczący to taki, który same nagany zbiera??
To ma być to podziękowanie za jego pracę?
Podejdźmy do tego zagadnienia po prostu racjonalnie i po ludzku, i nie róbmy afery tam, gdzie być może jej nie ma. To, co robicie mnie się bardzo nie podoba.
@Rysiu, po co? Przecież już tu na forum o tym pisałem i w aktualnościach po spotkaniach ale wówczas Ty wskazywałeś na zasadność zabezpieczania środków z podwyżki na nagrody jubileuszowe, czy odprawy emerytalno-rentowe…
I właśnie w tym nowym – a w zasadzie starym, sprzed lat – rozwiązaniu wprowadzonym obecnie w ron dostrzegaliśmy m.in. możliwość dokonania wyższych podwyżek, pomimo nie zabezpieczenia odpowiedniej kwoty na etapie planowania budżetu.
O tym nowym rozwiązaniu jest mowa w decyzji budżetowej na rok 2019, więc zaglądnij pod poniższy link:
http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2019/01/poz17decNr13sig_3.pdf
Nie neguje tego, że ktoś z was coś pisał, czy gdzieś jeździł.
Jednak nie wy byliście tymi, którzy doprowadzili do zmiany stosownej decyzji a paru posłów z OBN, z którymi resort musiał się liczyć.
Jak raz nie z opcji, którą tu tak wspierasz. I nazwiska, i interpelacje, i odpowiedzi na nie są przecież znane, więc nie przypisuj sobie zasług, których w istocie nie masz i miał nigdy nie będziesz.
Tak, jak napisałem wcześniej, wynagradzanie działaczy związkowych przez pracodawców jest co najmniej dwuznaczna. Tym bardziej, że odbywa się w ramach środków przeznaczonych na wynagradzanie pracowników RON, którzy nie zawsze mają takie samo zdanie co do działań tych działaczy niż pracodawca.
Co innego, gdy pracownika – będącego działaczem związkowym – wyróżnia się za realizację jego obowiązków i zadań, które wynikają z podpisanej z takim pracownikiem umowy o pracę.
Nie rozumiem, dlaczego tak ostro zareagowałeś na te nagrody, bo chyba nie z powodu, że… taka praktyka jest powszechna w zakresie największych wojskowych pracodawców…
A z tym RODO to widzę, że już w ogóle przeginasz.
To nie będzie już informacji o wyróżnieniach na święto Wojska, czy święto Niepodległości a co z rozkazami pracodawców, w których są zapisane nagrody pieniężne… też ich tam nie będzie się ujmować?
To pracownik będzie decydował, czy nagrodę dla niego będzie można wpisać do rozkazu czy nie?
A gdzie przykład dla innych, że jak się będą starać, to MOŻE też dostaną nagrodę.
Gdzie motywacja innych – też uzależniona od pracownika nagrodzonego?
Ciekawe to wszystko, co piszesz…
Czyli teraz wszelkie wyróżnienia będą w tajemnicy, bez wskazania, że takie osoby za doniosłe czyny realizowane na rzecz pracodawcy zostały wyróżnione – nie będą podawane do wiadomości stanu osobowego chyba, że pracownik wyrazi na to zgodę na piśmie?
Szkoda tych sportowców, bo cała Polska wie ile dostaną i od kogo, zanim jeszcze dostali to, co mają dostać.
Oni nie muszą wyrażać pisemnej zgody na to informowanie?
Właśnie tak…
Tak też z tego, co przedstawiałem uczyniono w MSWiA, rozdysponowując te 300 zł podwyżki od stycznia tego roku z tym, że pobrano 14 a nie 12, jak u nas złotych…
Co zaś do tej decyzji to cyt:
§ 9. 1. Limity wydatków w § 401-004 „Nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalne
i rentowe oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop dla pracowników nieobjętych
mnożnikowymi systemami wynagrodzeń bez pracowników opłacanych na podstawie
przepisów ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela”, w § 401-006 „Nagrody
jubileuszowe, odprawy emerytalne i rentowe oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop dla
pracowników nieobjętych mnożnikowymi systemami wynagrodzeń opłacanych na podstawie
przepisów ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela”, w § 402-002 „Nagrody
jubileuszowe, odprawy emerytalne i rentowe oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop dla
służby cywilnej” z wyłączeniem działu 750 „Administracja publiczna” pozostają
w dyspozycji dysponenta części budżetowej.
2. Sfinansowanie wydatków, o których mowa w ust. 1, realizuje się poprzez zmianę
planu finansowego dysponenta.
3. Dysponenci środków budżetowych bezpośrednio podlegli dysponentowi części
występują raz na kwartał do dyrektora Departamentu Budżetowego poprzez dyrektora
Departamentu Spraw Socjalnych o zwiększenie planu wydatków w § 401-004, 401-006,
402-002.
No właśnie….
Nie tak, jak to powyżej opisano właśnie postąpiono??
O co więc chodzi i dlaczego takie postępowanie jest wg ciebie sprzeczne z obowiązującymi /jakimi??/ zasadami?
Przecież ten opisany limit wydatków zwiększono z tych środków na podwyżkę wynagrodzeń w określonym procencie i nie przekazano do jednostek zgodnie z powyższym zapisem.
To spowodowało zmniejszenie środków o te 12 zł.
A niby skąd te środki miałyby pochodzić?
Widzę że jesteś niedoinformowany. Od dawna nie czyta się wysokości nagród pieniężnych a jeżeli już to jedynie informuje się, że określone osoby je otrzymały.
Wszelkie kwestie finansowe w tym zwłaszcza wysokość wynagrodzenia zasadniczego, wszelkich dodatków, nagród, zapomóg z funduszu socjalnego itp. jest objęta tajemnicą.
Za ujawnienie jej można natychmiast stracić pracę i narazić się na proces z powództwa cywilnego.
Także tzw. paski z wypłaty przekazywane są do rąk własnych pracowników w taki sposób aby nikt więcej nie mógł się z nimi zapoznać…..
Co zaś do tej działalności związkowej, to dziwi mnie to Twoje stanowisko.
Nie jest bowiem tak, że jest ona prowadzona przeciwko pracodawcy ale w interesie i jego, i całego zakładu.
Wiele problemów od bhp, spraw socjalnych – po stosunki w pracy jest w gestii funkcjonujących w zakładzie zz i za to, nie tylko można ale i należy pracowników społecznie prowadzących tą działalność wyróżniać.
Ponieważ budzi to takie, jak widać skojarzenia i odczucia to nie dziwi mnie, że są to sytuacje wyjątkowe a wielka szkoda.
To może dalej kreujmy obraz związkowego działacza jako konfrontacyjnego oszołoma, biegającego z toporkiem po zakładzie i czyniącego zadymy czy trzeba czy nie trzeba…Karanego a nie wyróżnianego ….
Szkoda tych sportowców, bo cała Polska wie ile dostaną i od kogo, zanim jeszcze dostali to, co mają dostać.
Oni nie muszą wyrażać pisemnej zgody na to informowanie?
Oni nie bo stali się osobami publicznymi.
Jeżeli jednak uznają, że dane informacje naruszają ich prywatność, czy inny prawnie chroniony interes – to w każdej chwili mogą wnieść stosowny sprzeciw.
Wykładnia zasygnalizowanego problemu jest m.in. tu
https://www.portalkadrowy.pl/temat-tygodnia/ochrona-informacji-o-wynagrodzeniu-jak-postepowac-aby-nie-naruszyc-prawa-17849.html
Jak zwykle ty wiesz wszystko lepiej.
Ty brałeś udział z Sekretarzem Stanu i ty mu nakazałeś i on zmienił decyzje.
A wiesz o tym, że było przygotowane pismo do Ministra ON przez Solidarność i do prokuratury wojskowej o bezpodstawne wywalenie około 200 mln zł w błoto z powodu remontów krótko przed likwidacją JW.
Zapytaj pana Dariusza K. z Osowca to on ci powie kto to załatwił.
A listy tych śmiesznych posłów mam do dziś u siebie w teczce.
Za taką odpowiedź i trwanie przy swoim, mógłbym odpowiedzieć: Rysiu – siadaj – pała. 🙂
Widzę też, @Rysiu, że chcesz pobierać tutaj oficjalnie korepetycje w zakresie finansów…
Od początku Minister Błaszczak informował, że na podwyżkę jest kwota „ponad 300 zł”.
W trakcie rozmów, ta kwota już zmalała do poziomu „300 zł”, która miała zabezpieczyć wszystkie składniki wynagrodzenia tj. premia, wysługa itd. w skutkach stałych) dla każdego pracownika – w przeliczeniu na pełnozatrudnionych.
Nic się nie mówiło o pozostałych należnościach ze stosunku pracy ale to naturalne, bo – w świetle tych zapisów, które zacytowałeś – one nie szły do jednostek, tylko pozostawały w dyspozycji dysponenta głównego.
Skoro na podwyżkę było „ponad 300” a faktycznie do jednostek trafiało „300” – różnica, czyli „to, co ponad 300” miało zabezpieczyć pozostałe należności!
A co zrobiono?
Z 300 zabrano 12 zł, jak piszesz…
A dlaczego 12 a nie 15, czy 10 złotych?
A dlaczego zabrano z wszystkich jednostek te 12 zł, skoro są takie jednostki, które w ogóle nie będą miały wypłaty tych pozostałych należności w roku bieżącym?
Jeżeli zamierzano od początku zabrać tę kwotę 12 zł – to nie powinno się wskazywać, że na 1 stanowisko pójdzie 300 zł.
Wiadomo jednak, że 3 z przodu wygląda lepiej niż 2.
Nie wiadomo też jak wyliczono te 12 zł?
Czy jest to np. 4% z 300, czy też potraktowano wszystkich… ryczałtem 12 zł od każdego stanowiska bazowego?
Niewątpliwie takie działanie mieści się w definicji: „podział środków na wynagrodzenia w PSB”, który powinien być uzgodniony ze ZZ.
Napisałeś:
A niby skąd te środki miałyby pochodzić?
A co tak naraz zaczął Cię interesować obszar skąd miałyby one pochodzić?
Dla Ciebie, na poziomie zakładu pracy, najważniejszym powinno być to, że Twój pracodawca otrzymałby zwiększenie planu na pozostałe należności – gdyby wskazał dysponentowi, na zaopatrzeniu finansowym pozostaje ile mu potrzeba i z pewnością te środki by otrzymał!
Inżynierię finansową i rachunkową pozostaw tym, którzy ją w MON zawodowo realizują. W końcu za to otrzymują co miesiąc wynagrodzenia z budżetu MON.
Nigdzie nie napisałem, że czyta się wysokości nagród pracowników RON… więc mnie nie pomawiaj, że nie jestem niedoinformowany.
Uważam, że fakt wyróżnienia pracowników i za co zostali wyróżnieni powinien być podawany do powszechnej wiadomości, bo to przecież zaszczyt być wyróżnionym przez pracodawcę… chyba, że Ty to widzisz inaczej… szkoda.
Mam takie a nie inne stanowisko wobec nagradzania działaczy związkowych i jest to moje stanowisko, które miałem od zawsze.
Środki na wynagrodzenia pracowników są po to aby wynagradzać pracowników a nie nagradzać za działalność związkową!
I niby dlaczego pracodawca miałby wyróżniać nagrodą działacza związkowego?
I dlaczego od razu nagrodą? nie ma innych form wyróżnień, np. dyplom uznania za współpracę, często realizowaną w godzinach pozasłużbowych?
Ale kosztem funduszu płac pracowników?!
Czy jest jego przełożonym związkowym, że podejmuje w tym zakresie decyzję i jeszcze podaje to do rozkazu jednostki?
Napisałem to wobec Twoich wpisów tak, dla żartu…
ale widzę, że Ty rzeczywiście uważasz, że tak powinno być.
Proponuję więc, abyś im o tym podpowiedział, bo może nie wiedzą, że kasa w zasadzie leży na ziemi…
A za dobrą radę może i Tobie coś kapnie…
Osobiście uważam, że wynagradzanie w PSB nie powinno być żadną tajemnicą i nie powinno być ukrywania wynagrodzeń w jednostkach sektora finansów publicznych.
Są to wydatki realizowane ze środków publicznych i wynagrodzenia zasadnicze na poszczególnych stanowiskach powinny być powszechnie znane.
Mam nadzieję, że w przyszłości to nastąpi, jeżeli mówimy o transparentności wydatkowania środków publicznych.
Nie rozumiem, dlaczego obecnie robi się z tego tajemnicę…
Jeżeli komuś by się to nie podobało – nie musiałby się zatrudniać w tych jednostkach organizacyjnych.
Pisałeś @Jasiu wcześniej o zmianie w 1.RBLog a fama mówi, że zmiana nastąpiła również w Giżycku?! Wiesz coś o tym? 🙂
Nie bardzo wiem za co ta pała i co pokręciłem.
To, co mówił Pan minister – to mówił i nikt nie wie, ile tego miałoby być „ponad 300”.
To wcale nie musiały być a nawet nie były te 12 zł. Skąd o tym wiecie??
Najlepiej zapytajcie o to Pana ministra.
Skończyło się na 300 zł na wszystko wcale nie jedynie na skutki stałe zwiększenia zasadniczych.
Dokładnie na wszystko, jak w MSWiA i oni również ubrali z tych 300 i to więcej od nas o 2 złote, co można na stronie zz w tym resorcie dokładnie wyczytać.
Myślałem, że przedstawisz mi dowód na to, że zatrzymując ten ryczałt na pochodne z wynagrodzeń resort naruszył jakieś przepisy.
Jakie – pytam i odpowiedzi od Ciebie nie uzyskałem.
To, co piszesz – to gdybanie nie oparte na mocnych podstawach, bo Pan minister mówił, że będzie ponad 300…
I niby jest – z tą nieszczęsną jednorazówką, jakby się ktoś pytał.
Jeżeli mamy się spierać z resortem – to o konkretną kasę i w konkretny sposób a nie o pierdoły, które nas w istocie ośmieszają.
I niby co?? Dodadzą nam po te 12 zł i my je dodatkowo rozdzielimy??
Nie wydaje mi się …
A w dodatku – co to w efekcie dobrego przyniesie??
Zwiększenie zasadniczej dla takiego np. erica czy Grzesia o kolejne 2 złote???
Nie jest żadną tajemnicą przedzial wynagrodzenia na poszczegolnych stanowiskach bo to każdy moze wyczytac w PUZP to jednak czy przyslowiowy Kowalski ma z przedziału – 3 – 5 tys zł 3128 zł czy np 4832 zł jest tajemnicą gdyz dotyczy wynagrodzenia tego pracownika a to jest objęte ochroną prawną i stanowi tajemnicę sluzbowa także pracodawcy
To że ktoś gdzieś sie zatrudnił nie oznacza ze nie może korzystac z ochrony swoich dobr osobistych chyba że stosowna ustawa mówi inaczej.
Może ja przeginam ale ty niepotrzebnie poszedłeś „po bandzie” pisząc:
„A z tym RODO to widzę, że już w ogóle przeginasz.
To nie będzie już informacji o wyróżnieniach na święto Wojska, czy święto Niepodległości a co z rozkazami pracodawców, w których są zapisane nagrody pieniężne… też ich tam nie będzie się ujmować?
To pracownik będzie decydował, czy nagrodę dla niego będzie można wpisać do rozkazu czy nie? A gdzie przykład dla innych, że jak się będą starać, to MOŻE też dostaną nagrodę.”
Nie napisałem, że informacji o wyróżnieniach nie będzie. Co do rozkazów to będą odczytywane jedynie te ich fragmenty, które mogą być podawane do publicznej wiadomości i tak jest już od dawna…
Nie pisałem, że pracownik będzie decydował czy jego nagrodę będzie można wpisać do rozkazu, gdyż rozkaz jest podstawą zarówno do wpisania wyróżnienia do karty wyróżnień pracownika, jak i – w przypadku nagrody pieniężnej do jej wypłaty…
Kwota tej nagrody będzie więc nadal podawana w rozkazach ale nie powinna być podawana do publicznej wiadomości.
Twoje wnioski z mojego pisania są i mocno przesadzone, i zgoła nie trafione.
Zapewne celowo. A szkoda, bo tego problemu nie powinniśmy zaklepywać ośmieszeniem, czy lekceważeniem z nutą złośliwości, jak to zazwyczaj się tu odbywa.
Jeżeli jest więc tak, że jakiś np. działacz związkowy w tym przypadku ten „nasz” Jasiu wali tu publicznie takie dane, z których jasno wynika, że ściśle określona osoba otrzymała nagrodę pieniężną ściśle określonej wysokości – to po prostu w jawny sposób narusza prawo i powinien zostać za to stosownie rozliczony, nawet bez wniosku osoby zainteresowanej a w tym konkretnym przypadku – pokrzywdzonej.
Pokrzywdzonej z paru względów, o których nie chcę się tu rozwodzić.
Nie pisz mi bzdetów, bo tylko szkoda mojego czasu…
Jak w 2017 r. Minister Macierewicz powiedział, że podwyżka do zasadniczej wyniesie 150 zł to nikt nic nie skubał a dla 20% wysługi i premii stanowiło podwyżkę 195 zł i to znaleźć w tabelce na stronie mon.gov.pl
W zeszłym roku ile było na etat?
Nie wiem dlaczego czepiasz się tych złotówek w zasadniczym?
Byłeś przy stole negocjacyjnym, więc trzeba było zaproponować zaokrąglanie do pełnych 10 zł poziomu WZ.
A z tych 12 zł akurat dla @erica mogłoby trafić nie 1 zł a 10 zł do zasadniczej…
U Ciebie te 10 zł dla OWC uznałeś za sukces a teraz te 12 zł postrzegasz inaczej…
Oczywiście, że takie ściubienie to dziadowanie, bo takim działaniem nie rozwiąże się problemów w obszarze wynagradzania pracowników RON ale może tym w MON w ogóle na tym nie zależy…
Może im jest wygodniej aby „woda była mętna”…
Dlatego czekam, kiedy ta ustawa zostanie uchylona i wynagrodzenia zasadnicze pracowników w jednostkach sektora finansów publicznych będą powszechnie znane.
Miałeś jak piszesz 1501 zł na VII kat. zasz. w sytuacji, gdy najniższa w tej kat była 1130 zł – tylko pogratulować, bo ogromna większość miała wówczas ponad 2 stówy mniej od ciebie.
Zapytaj kolegów z D. ile mieli. Zwiększenie w tej kat dolnej stawki z 1130 do 1530 zł – to wg ciebie nic, nie licząc wzrostu szeregu dodatków??
Wówczas wielu otrzymało po ponad 200 zł podwyżki na rękę…
Napisałeś wcześniej, że: Jedynie w przypadku dobrowolnej pisemnej zgody pracownika można taką informację pozyskać i ewentualnie ją upowszechnić.
i do tego wpisu się odnosiłem.
Teraz piszesz, że: Nie napisałem, że informacji o wyróżnieniach nie będzie. Co do rozkazów to będą odczytywane jedynie te ich fragmenty, które mogą być podawane do publicznej wiadomości i tak jest już od dawna…
Kwot nagród nie czyta się już od dawien dawna i nie o kwoty mi chodzi.
Chodzi o informację o wyróżnieniu, o fakcie wyróżnienia, o tym, za co to wyróżnienie następuje…
I o wyróżnieniach działaczy związkowych ze środków na płace pracowników też!
Żeby pracownicy RON wiedzieli, że ci działacze są wyróżniani kosztem ich poziomu płac.
Taka współpraca z pracodawcą nie może być ustalana w ciszy gabinetów.
Powinna być pełna transparentność w tym zakresie.
Jak powiedział, że podwyżka do zasadniczej….
A, no właśnie i to kończy tą dyskusję
A teraz ktoś to powiedział??
Co zaś do tej złotówki, czy dwóch do podstawy…
Uważam takie dzielenie za niepoważne żeby nie użyć mocniejszego słowa i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej…
Chyba chciałeś napisać o VIII kategorii, @Rysiu ale kto to wie…
Żadnej transparentności w tym zakresie nie będzie, bo wyróżnienia przyznawane indywidualnie pracownikom w sytuacji gdy nie są to rozkazy okolicznościowe, nie odczytuje się nigdy publicznie.
Po prostu powiadamia się o tym pracownika i wpisuje do jego karty wyróżnień. To wszystko…
Nikt o tym wiedzieć, nie tylko nie musi ale i nie powinien.
Nie pojmuję również, co oznacza cyt: …”o wyróżnieniach działaczy związkowych ze środków na płace pracowników też! Żeby pracownicy RON wiedzieli, że ci działacze są wyróżniani kosztem ich poziomu płac.”
To ci działacze, to niby kto jest, bo nie rozumiem? …
Wg mnie to dokładnie tacy sami pracownicy, jak inni i otrzymują nagrody za dodatkową – tą społeczną działalność będacą ważną działalnoscią dla interesów zakładu.
Z reguły otrzymują te wyróżnienia za prowadzenie socjalu w zakładzie i całej z tym związanej dokumentacji, chociaż nie muszą tego robić. Bo to, że zz uczestniczą i decydują o rozdziale tych środków – wcale nie musi oznaczać, że jakiś działacz związkowy zostaje niejako na silę wrobiony w prowadzenie całej dokumentacji tego socjalu.
Jaka tajemnica. Ty nawet nie wiesz Rysiu o tym, że każdy pracodawca daje punkt do rozkazu i każdy kto ma dostęp do Milwana – Z i chce mu się czytać rozkazy, a u nas ma prawie każdy dostęp – to każdy wie, ile ma pw zasadniczej i potrafimy wyliczyć ile ma pensji brutto koleżanka czy kolega, bo z nimi pracujemy przez wiele lat i wiemy jaki mają staż pracy. To gdzie tu RODO.
Nawet udzielane zapomogi z imienia i nazwiska i wysokość są w punktach w rozkazach. Przecież wszystkie zmiany płacowe w JW są wprowadzane rozkazem. Nawet przyjęcie nowego pw jest podawane do wiadomości. Co to, średniowiecze?
Każdy ma prawo wiedzieć, ile zarabia kolega na tożsamym stanowisku czy jakiś pw na innym stanowisku. Ty w tych Mostach naprawdę jesteś daleko za murzynami.
Marek przyzwyczaiłem się „mądrości Rysia” do tego, że ja nic nie wiem ile było u mnie podstawy i ile mieliśmy.
Jakby trochę ruszył mózgownicą, to by wiedział, że jako osoba wprowadzająca tabelę dla OWC i WSP były to kategorie 8-10. I wtedy rysiu, jak spałeś – to ten niby nic robiący Jasiu wprowadził likwidację mł. wartownika i st. wartowników a zarówno mł. wartownik i wartownik otrzymali podwyżkę do 1530 zł.
Można było – można, tylko trzeba było myśleć. A nie posądzać mnie, że IWSZ daje co roku do Centrum dodatkowe pieniądze.
Ucz się Rysiu od lepszych a będziesz miał tak samo, jak oni na zasadniczej.
Ale gdzie w WOG, czy w 15 Zmechanizowanej Brygadzie, bo w brygadzie była już dawno zmiana – nominacja generalska. Zobacz zmiany personalne w wojsku 2019 r. ale na razie jeszcze tam nic nie ma.
Oczywiście, że są pracownikami tego zakładu pracy i jako pracownicy – za realizację swoich obowiązków i zadań na stanowisku pracy niech nagrody otrzymują, skoro się im to należy.
Ale żeby w tym samym czasie „zasłużyć” u pracodawcy na nagrodę za wzorową działalność związkową, której efekty nie są powszechnie znane…
A co ma pracodawca do oceny działalności związkowej, że przyznaje nagrody?!
Pal licho, nie będę o tym już pisał, bo widzę, że to dla Ciebie trochę wrażliwy temat.
A o tym, co piszesz o socjalu, to też nie rozumiem. Taki działacz w końcu kim jest? Przedstawicielem pracodawcy, czy ZOZ?
Czyli co, za free działacz związkowy wykonuje obowiązki w zakresie ZFŚS, które powinien wykonywać wyznaczony przez pracodawcę pracownik, czy pracownicy.
Chyba, że to takie 2 w 1 i zbiera on wnioski, rozpatruje je pod względem zasadności, wypracowuje propozycje i sam je ze sobą uzgadnia jako przedstawiciel ZZ a następnie przedstawia do akceptacji, czy zatwierdzenia dla pracodawcy jako administratora Funduszu.
A co pozostałe związki na to???
Tego wątku też nie będę kontynuował.
W WOG. 🙂
@Jasiu napisał: Jaka tajemnica.
Dostęp do sieci oznacza wyłącznie dostęp do informacji niezbędnych do pracy na danym stanowisku.
Nieprawda. To że dane informacje są a określone osoby maja do nich dostęp wcale nie oznacza, że z ta wiedzą mogą robić co chcą a zwłaszcza czynić z niej publiczny użytek. To twoje rozumowanie sprawia, że powinieneś niezwłocznie taki dostęp do pewnych informacji stracić. W dodatku jako pracownik ochrony nie powinieneś mieć dostępu do informacji niejawnych, jeżeli nie gwarantujesz, że zachowasz je w tajemnicy.
Wszelkie dane z zakresu danych wrażliwych są objęte klauzulą poufności i stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, za ujawnienie której grożą daleko idące konsekwencje. Po prostu weź to sobie pod uwagę i uważaj aby się to źle dla ciebie kiedyś nie skończyło.
Oczywiście tak ale mi ta jedna rzymska jedynka przy pisaniu uciekła.
Dzięki za sprostowanie.
W czasach, gdy były te stanowiska wartownicze odrębnej kategorii dla nich nie było a wartowników wynagradzano z zakresu stawek robotniczych przy czym jedni traktowali nas jako robotników niewykwalifikowanych, inni jako wykwalifikowanych wykonujących zadania pod nadzorem a jeszcze inni jako wykonujących pracę samodzielnie…
To sprawiało, że byliśmy niezależnie od zajmowanego stanowiska wynagradzani z poziomu różnych kat zasz a i nawet wówczas, gdy z tych samych to jedni z pogranicza lewej a inni z prawej strony – Ty to wszystko i ujednoliciłeś i przy okazji dokumentnie spieprzyłeś i tak jest od lat, bo resort z wiadomych względów na to twoje myślenie natychmiast przystał, co przecież jest namacalnym dowodem na to, że poczuł w tym swój – bo nie nasz – interes.
I tak na trwale wpisałeś się do tego PUZP w zakresie uwalenia naszych szans na zawodowy awans a więc i płacowy.
I mamy obecnie prawie w każdej grupie zawodowej stanowiska i młodszych, i samodzielnych – tylko nie u nas.
Ale jest ok. Mnie to już niewiele interesuje.
Sam tego konsekwencje już ponosisz i jak znam życie – rozpoczniesz wycofywanie się z tej swojej „reformy” rakiem, bo się wraz z kolegami w międzyczasie zestarzałeś. A ty przecież od lat robisz wszystko „pod siebie”, bo takie jest to twoje rozumienie działalności społecznej.
Było przygotowane ale nie wysłane….
To nie listy ale sejmowe interpelacje, na które odpowiadał minister…
Można się z nimi zapoznać bo nie stanowią żadnej tajemnicy
Jedna – posła z SLD a druga – posła z PO.
Obydwaj byli członkami SKON
Nie znalazłem interpelacji posła z PIS zapewne dlatego, że ministrem był wówczas śp B. Klich.
Coś Ci z tym śp. chyba nie wyszło… ale może wiesz coś więcej…
A jak już piszecie o interpelacjach poselskich, to przypomnę Wam, że o korzystaniu z obiektów sportowych m.in przez pracowników interpelację swego czasu napisało dwóch prominentnych posłów PiS, wskazując na możliwość rozwiązania problemu.
Obecnie, gdy ta partia jest przy władzy a ci posłowie zajmują bardzo wysokie i decyzyjne stanowiska – NIC nie zrobiono aby pracownicy mogli z obiektów sportowych korzystać…
I nie ma co się prześcigać, kto, co i jak, bo dla pracowników RON nigdy nie było dobrego czasu na to, żeby ich stan, liczebność i sytuację porządnie określić w stosownych dokumentach i aktach prawnych!
W trakcie obu spotkań władz TARCZY z Pełnomocnikiem w listopadzie i grudniu ub.r. podnosiliśmy problem korzystania z obiektów sportowych. Pełnomocnik na ostatnim spotkaniu zapewniał, że będzie to uregulowane właściwym rozporządzeniem MON. Czy ktoś widział projekt takiego rozporządzenia????
Dlatego teraz, jak tak powszechnie i na każdym kroku się mówi: JESTEŚMY WIARYGODNI – MOŻNA NAS SPRAWDZAĆ.
ZATEM SPRAWDZAM.
I CO?
A sprawa wcześniej wydawała się taka prosta i możliwa do załatwienia… w zasadzie od ręki.
To jedynie teoria, bo chociaż zdarzali się i tacy pracodawcy, którzy traktowali tych wartowników jako zło konieczne i tzw. ostatni sort, to z chwilą gdy wprowadzono licencje, egzaminy i szereg innych obostrzeń nikt przy zdrowych zmysłach nie traktował tego pracownika jako niewykwalifikowanego i tak jemu płacił.
Obecnie te kat. zasz. powodują, że chętnych nie ma co niezbyt dobrze świadczy o tej kreowanej tu przez Ciebie Kanadzie.
Zgoda. Przepraszam bardzo Pana Klicha, bo nie o niego chodzi a jak jasno wynika z kontekstu mojej wypowiedzi – o min. Szczygło.