
W dniu 26 lutego 2020 r. odbyło się trzecie spotkanie przedstawicieli Związku Pracowników Wojska „TARCZA” z Pełnomocnikiem MON ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi – Panem Wojciechem DROBNYM.
Przedmiotem tego spotkania miało być omówienie ostatniego punktu z agendy spotkań bilateralnych Pełnomocnika MON z organizacjami związkowymi a mianowicie bieżącej współpracy.
Nasi przedstawiciele udawali się na to spotkanie również z nadzieją, że uzyskają wiedzę w zakresie budżetu płac pracowników ron na rok 2020, gdyż w międzyczasie – w dniu 14 lutego 2020 r. – Minister ON podpisał decyzję budżetową. Niestety, jak się okazało, nasza nadzieja była płonna, gdyż Pełnomocnik nie znał żadnych szczegółów z tej decyzji i nie odpowiedział na żadne pytanie w tym zakresie.
Ale od początku…
SPRAWY BIEŻĄCE
Po krótkim rozpoczęciu spotkania przez Pełnomocnika, głos zabrał Przewodniczący Kazimierczak, który wskazał, że dotychczasowa współpraca z ministerstwem z punktu widzenia naszego Związku nie układa się prawidłowo, czego przykładem jest brak odpowiedzi na pisma, jak również nie załatwione od lat sprawy. Dla potwierdzenia tego stanu rzeczy, Przewodniczący przekazał Pełnomocnikowi MON pismo w tej sprawie (czytaj TUTAJ), z którego wynika, że niektóre pisma pozostają bez odpowiedzi od prawie 3 lat.
W trakcie omawiania problemów z korespondencją poruszone zostały wszystkie sprawy, które zostały ujęte w piśmie skierowanym do Pełnomocnika, poświęcając więcej czasu problemom, które w największym stopniu dotyczą ogółu pracowników resortu obrony narodowej, w tym m. in.:
– braku odpowiedzi Ministra Obrony Narodowej na postulaty uczestników Manifestacji OPZZ pod hasłem: „Polska potrzebuje wyższych płac.”, która odbyła się we wrześniu 2018 r. Pomimo, że w trakcie spotkania w dniu 14 listopada 2018 r. Pełnomocnik MON informował przedstawicieli Zarządu Krajowego TARCZY o poddaniu tych postulatów szczegółowej analizie i przygotowywaniu odpowiedzi – nigdy ona do nas nie dotarła. Brak odpowiedzi dotyczy również kolejnego wystąpienia – „Listu otwartego pracowników cywilnych resortu obrony narodowej – członków ZPW „TARCZA” do Ministra Obrony Narodowej”.
– występowaniem w etatach stanowisk komórek logistyki, wbrew postanowieniom decyzji Ministra Obrony Narodowej, zarówno Nr 448/MON z 2013 r., jak również obecnie obowiązującej – decyzji Nr 141/MON z 2016 r. W wystąpieniu zawarto propozycję rozwiązania tej kwestii, wskazując na potrzebę podjęcia jednego z dwóch przedstawionych kierunków działania w tym zakresie. Dla TARCZY obojętne jest jaki kierunek zostanie obrany – ważne jest aby w końcu została podjęta decyzja, która zmieni trwający od ponad 6 lat stan braku zgodności w tym zakresie z decyzjami Ministra Obrony Narodowej. W ocenie Przewodniczącego, utrzymywanie takiej sytuacji wskazuje na brak poszanowania dla decyzji wydawanych przez Ministra Obrony Narodowej;
– nie rozwiązanej w dalszym ciągu sprawy dostępu pracowników cywilnych wojska do wojskowych obiektów sportowych. Problem ten został zgłoszony do Pełnomocnika w lipcu 2017 r. i od tego czasu pozostaje nie załatwiony;
– braku organizacji spotkania ze stroną społeczną, w trakcie którego omówione zostałyby problemy najbardziej nurtujące środowisko pracowników oddziałów wart cywilnych. Chociaż tematyka tego spotkania została przez nas przesłana jeszcze w roku 2017 a Pełnomocnik obiecał w listopadzie 2018 r. zorganizowanie takiego spotkania – dotychczas do niego nie doszło.
Podsumowując tę część spotkania, Przewodniczący wyraził nadzieję, że w najbliższym czasie wszystkie sprawy wynikające z pism zostaną załatwione w sposób oczekiwany przez środowisko pracowników, jak również wojskowych pracodawców.
BUDŻET PŁAC PRACOWNIKÓW NA ROK 2020
Po omówieniu tematu korespondencji z ministerstwem, Przewodniczący Kazimierczak przeszedł do omówienia obszaru wynagrodzeń pracowników resortu obrony narodowej w roku bieżącym.
Na wstępie wskazał, że w Sejmie – w końcowym etapie prac nad ustawą budżetową – dodatkowo zwiększono wynagrodzenia pracowników o kwotę 18.434 tys. zł w stosunku do kwoty zaplanowanej w projekcie budżetu MON i przesłanej do Ministerstwa Finansów. W związku z powyższym poinformował uczestników spotkania, że kwoty budżetu przedstawione przez niego na poprzednim spotkaniu (w dniu 13 lutego b.r.) są jeszcze wyższe i jeszcze bardziej spektakularne niż były przez niego wcześniej przedstawiane.
Omawiając tegorocznego budżetu płac pracowników, odniósł się do postanowień decyzji budżetowej Ministra na rok 2020 Nr 21/MON z dnia 14 lutego 2020 r. Wskazał, że zgodnie z jej treścią w dyspozycji Ministra Obrony Narodowej w obszarze wynagrodzeń pracowników pozostaje kwota ponad pół miliarda złotych (dokładnie kwota 503.545 tys. zł), w tym na wynagrodzeniach osobowych – prawie 497 mln zł.
W ramach tej kwoty, w decyzji budżetowej zostały ujęte jedynie niektóre nw. kierunki zagospodarowania:
– kwota 622 tys. zł – na celowy fundusz nagród pozostający w dyspozycji Ministra ON;
– kwota 81.061 tys. zł – na zabezpieczenie: zmian organizacyjno-etatowych na poziomie 1216 stanowisk pracowników ron, dodatku kontraktorskiego dla pracowników Inspektoratu Uzbrojenia oraz skutków wzrostu minimalnego wynagrodzenia;
– kwota pozostałych należności ze stosunku pracy: nagród jubileuszowych, odpraw emerytalno-rentowych i ekwiwalentów za niewykorzystany urlop wypoczynkowy na II półrocze (planowane wydatki w tym zakresie w I półroczu zostały ujęte już w budżetach dysponentów), które założył na tym samym poziomie co w I półroczu, czyli w kwocie 41.293 tys. zł.
Ogółem wskazane w decyzji kierunki zagospodarowania środków pozostających w dyspozycji Ministra stanowią kwotę 122.976 tys. zł co sprawia, że po ich uruchomieniu –nadal w dyspozycji Ministra pozostawać będzie kwota ok. 374 mln zł. Uwzględniając kwotę ok. 274 mln zł wskazywaną w trakcie poprzedniego spotkania przez Pełnomocnika MON jako zabezpieczenie podwyżki w wysokości 500 zł na każde stanowisko – w dalszym ciągu w dyspozycji Ministra pozostanie kwota ok. 100 mln zł. W zakresie tej kwoty Przewodniczący zwrócił się do Pełnomocnika o przedstawienie kierunku jej przeznaczenia. Odpowiedzi nie uzyskał.
Następnie zapytał się, czy znana jest Pełnomocnikowi wysokość średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń pracowników niemnożnikowych opłacanych z działu 752 Obrona narodowa. Odpowiedzi również nie uzyskał. Wobec powyższego, Przewodniczący – powołując się na treść art. 6 ustawy o kształtowaniu środków na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej (ustawą) – poinformował, że według jego wyliczeń wskaźnik ten wynosi 118,5%.
Kończąc temat wskaźnika, Przewodniczący poinformował, że zgodnie z ustawą średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń rozumiany jest jako wzrost wynagrodzeń na dany rok budżetowy w stosunku do roku poprzedniego. Mając wiedzę, że w 2019 r. wynagrodzenia pracowników stanowiły kwotę 2.087.639 tys. zł, natomiast w 2020 r. – 2.472.908 tys. zł można ustalić, że wzrost stanowi kwotę 385.269 tys. zł a tym samym ustalić wartość wskaźnika wzrostu, który kształtuje się na poziomie 118,5%.
Na koniec spotkania Pełnomocnik – odnosząc się do przekazanych informacji – stwierdził, że fakt zaplanowania środków na wynagrodzenia pracowników w ustawie budżetowej nie musi oznaczać, że środki te trafią do pracowników. W jego ocenie po to jest administracja ministerstwa, żeby dbać o środki publiczne i wydatkować je w taki sposób, w takich kwotach, które będą społecznie akceptowalne, bo są to pieniądze podatników.
Przewodniczący miał w tym zakresie odmienne zdanie wskazując, że wielkość środków na wynagrodzenia pracowników – zapisana w ustawie budżetowej i uchwalona w Sejmie – nie może być źródłem finansowania innych zamierzeń niż wynagrodzenia. Środki te powinny być zrealizowane w bieżącym roku i nie ma możliwości tworzenia – w ramach tegorocznych środków – rezerw na przyszłoroczne zamierzenia. Dlatego oczekuje, że ministerstwo w sposób rzetelny podejdzie do pytań, które padły w trakcie spotkania i pozostały bez odpowiedzi, i w sposób transparentny stronie społecznej zostaną przedstawione zamierzenia, które ministerstwo zakłada finansować w ramach kwoty 100 mln zł pozostającej w dyspozycji Ministra bez wskazanego dotychczas kierunku ich realizacji. (MK)

Rozumiem, że 500 zł jest realne dla każdego. Znowu po równo jak leci, nieważne co kto robi, jaki ma zakres obowiązków, wykształcenie itp. Czyli bez zmian.
Ciekawe, co z kwotą 100 mln zł pozostającą w dyspozycji Ministra?
Ławeczki już były, pikniki z grochówką też.
Może przeznaczyć je na wyrównanie dysproporcji??!!
Może na kluczowe, specjalistyczne, samodzielne stanowiska, które są opłacane na równi z innymi. Żadnej hierarchii. Referent ma 70 zł mniej od informatyka, czy specjalisty.
Przecież to chore.
I piz..a blada… ładują nas jak chcą w dupsko bez mydła ….
To można dać każdemu po 500 zł do podstawy. A resztę na równanie…
Tak to jest w tym pisie – wyznaczają ludzi niekompetentnych, oderwanych od rzeczywistości.
I co p. pełnomocnik może powiedzieć na spotkaniu ze związkowcami – ano nic, bo jest niekompetentny.
A pensyjkę wysoką się pobiera – pytam się za co?????!!!!!
Oczywiście mam na myśli członków korpusu służby cywilnej na szczeblu WSZW i WKU.
Panie Marku a czy wiadome jest kiedy będzie spotkanie odnośnie wysokości podwyżki i kiedy będzie ona wypłacona.
Bardzo dobrze, że po równo dla każdego. Tak właśnie powinno być.
Chciałem tylko przypomnieć, że zarówno informatyk jak i referent mają takie same żołądki a ich dzieci chodzą do takiej samej szkoły a paliwo na stacji kosztuje też tyle samo i referenta, i informatyka.
Dlatego na niższym stanowisku tak samo rosną ceny w sklepach, jak i dla specjalisty. Tylko, że specjalista, jeśli naprawdę jest dobry w swoim fachu, to bez problemu znajdzie zatrudnienie na rynku cywilnym, więc skoro nie przeszkadza mu to, że zarabia 70 zł więcej niż referent – to nie widzę w tym nic złego.
Równanie dysproporcji trwa już od kilku lat i powoduje tylko jeden skutek – dysproporcje rosną zamiast maleć i powie to każdy, kto wie jak były rozdysponowywane zeszłoroczne podwyżki.
Czas skończyć z tą patologią podwyżek po znajomości – podwyżki powinny być jednakowe dla wszystkich, zaś wynagrodzenia powinny być regulowane poprzez tabele zaszeregowania i to na tym należy się skupić.
Mi osobiście wcale nie przeszkadzałoby, gdyby wartownik zarabiał 3000 zł. Niech zarabia nawet i 4 tys. zł, obym tylko ja miał godziwe zarobki a nie ochłapy.
Dla mnie nie jest istotne, czy na niższym stanowisku ktoś zarabia tyle samo – niech sobie zarabia, to też człowiek i musi utrzymać siebie i rodzinę a przecież uczciwie pracuje. Pod warunkiem, że ludziom nie płaci się 2300 zł, bo wtedy pobiją się nawet o 5 zł.
Michale, zgodnie z informacją Pełnomocnika przedstawioną w trakcie pierwszego spotkania – wypłata ma nastąpić najpóźniej w kwietniu.
Natomiast jeżeli chodzi o spotkanie odnośnie wysokości podwyżki to z informacji Pełnomocnika przewijających się w trakcie tych trzech odbytych spotkań wynika, że nie dostrzega się w ministerstwie organizacji spotkania z całą stroną społeczną.
Osobiście stawiałem wprost postulat o takie spotkanie ale z odpowiedzi Pełnomocnika wynikało, że nie za bardzo ono im pasuje a ponadto wskazywano, że również niektóre związki zawodowe nie widzą takiej potrzeby…
Z tego co czytam, tragedia – brak przygotowania na spotkanie.
Tak zapytam – z czym przyszedł Pełnomocnik? Tak, jak dziecko we mgle.
Przykre jest to, że jesteśmy traktowani w owy sposób.
Najlepsze ostatnie zdania, że pieniądze w budżecie przewidziane na podwyżki niekoniecznie muszą trafić do ludzi RON. Dla mnie mistrzostwo świata 😀
Witajcie, pisałem poprzednio o „deja vu” i co!!! Znowu to samo.
Pan Pełnomocnik, który jest już jakiś czas na stanowisku, pomimo posiadanych uprawnień przyjął zasadę nabierania wody w usta, zamiast skupić się na rozwiązywaniu problemów zgłaszanych przez stronę społeczną.
Oczywiście, sam nie ogarnie wszystkiego a ludzie, którymi się otacza są cały czas rotowani, co niewątpliwie nie sprzyja rozwiązywaniu problemów.
Ale przecież statystycznie i tak osiągnął już sukces, o którym na pewno zamelduje wyżej. Spotkał się już 3 razy nie tylko z ZPW „TARCZA” ale jeszcze z innymi związkami a to dopiero… 2/3 I kwartału.
Nie ważne, że nic nie ustalano, że nie udzielono żadnych merytorycznych odpowiedzi na zadawane od przeszło 3 lat pytania i zgłaszane problemy, że nie rozliczono funduszu wynagrodzeń na 2020 r.
Ważne, że Pan Pełnomocnik zaprasza a jak zaprasza, to z grzeczności trzeba się stawić.
Ciekawe ile razy jeszcze???
Może idą na rekord albo ktoś przyjął taką strategię.
Nawet śmiać się już nie chce… a przecież nikomu nie jest do śmiechu….
No to Panie Marku, inaczej zapytam, bądź stwierdzę.
Rozumiem, że powinienem dostać 500 zł podwyżki ze skutkami, czyli – w moim przypadku – na poziomie 410-415 zł do podstawy.
Czy naprawdę uważa Pan, że wojsko powinno zatrudniać kiepskich informatyków i żałośnie ich opłacać?
Michale, nie pytaj mnie jak to będzie wyglądać.
Osobiście mam wątpliwości w tym zakresie, bo jakby nie patrzeć… czegoś zawsze brakuje…
Od dawna na każdym kroku komunikuję, że baz zmiany tabeli w PUZP nie ma co mówić o sensownym podziale tych środków.
W tym roku jest kwota znaczna, więc aż się prosiło, aby strony opracowały nową tabelę stawek wynagrodzenia zasadniczego ale… ze strony MON jest w tej kwestii opór.
Dlatego w środę, w trakcie spotkania stwierdziliśmy, że jako TARCZA liczymy na to, że z ministerstwa wyjdą zasady, które sprawią, że te 500 zł rzeczywiście trafi do każdego pracownika.
Takie działanie w dalszym ciągu – w mojej ocenie – będzie utrwalać wszystkie negatywne emocje związane z obecnym systemem wynagradzania pracowników ron.
NO, ale cóż… list Ministra już poszedł, deklaracje zostały złożone – to teraz trzeba do tego dorobić „metodologię działania”…
Zapewne Pełnomocnik MON wypracuje jakąś swoją „optykę działania w tym zakresie” również. 🙁
Mogli zacząć wypłacać od stycznia w formie 500+ na PRON, PCW czy sztukę jak to niektórzy zwykli mawiać. I minister by spełnił obietnice i te 99% co chce po równo też by było zadowolone i żadne zmiany w PUZP nie byłyby potrzebne. 😉
Ja nawet się zgodzę, żeby ogłosić, że to nie był mój pomysł, tylko Jasia, to i Jasiu będzie zadowolony. 🙂
A tak na poważnie, to z każdą kolejną aktualnością jest mi coraz bardziej przykro i smutno.
Tak, tak, gryzipiórkom więcej a już, a co my na niższych stanowiskach mamy inne żołądki i nasze rodziny są gorsze – po równo będzie sprawiedliwie.
A pracowników uczelni wojskowych pominięto, znów!
Chciałbym podziękować P. Marku za zapytanie o spotkanie z całą strona społeczną.
Żal tylko, że spotkało się to z takim odzewem ze strony Pełnomocnika. A jeszcze gorzej, że te niektóre związki nie widzą takiej potrzeby.
Wnioskuję więc zatem, że będą chciały ugrać dla siebie jak najwięcej, nie bacząc na nic.
Nic się nie zmieniło i długo nie zmieni.
Neo, zamień się przyjacielu drogi, weź moją odpowiedzialność karną za 300 komputerów, którymi zarządzam, pisanie dokumentacji, kontrole i całą działkę, którą obrabiam a ja wezmę Twoją tabelkę w excelu. Jesteś ignorantem i obrażasz ludzi.
Jestem specjalistą jak i moi koledzy po fachu, jesteśmy tutaj, bo chcemy a nie – bo musimy. Każde korpo łyknie nas z pocałowaniem ręki, bo niczego nam nie brakuje, ani wiedzy, ani doświadczenia, o wykształceniu nie wspominając.
To, że Tobie nie chciało się uczyć, to Twoja sprawa. Ja i mnie podobni koledzy latami studiowaliśmy przedmioty ścisłe, kończąc jednocześnie kursy i szkolenia, nie tylko te z MON i chcemy zwyczajnie dostać pieniądze, które powinny z tego wynikać.
Żeby było jasne, jestem za podwyżką po równo ale w sytuacji, kiedy jest odpowiednia siatka płac i gradacja a nie tak spłaszczona jak teraz, że pomiędzy referentem a specjalistą jest różnica 200 zł netto.
To jest śmieszne.
…wydaje mi się, że podwyżki są (powinny być) za pracę, wyniki, efekty a nie czy mam rodzinę, czy nie, panie Sławek. Żeby było jasne – mam rodzinę.
Jest referent i referent – powinno być wartościowanie każdego stanowiska.
Amen.
Neo. Takie argumenty, jakie przedstawiasz są – nie obraź się – prostackie.
Żołądki jedne mamy, więc portier ma zarabiać tyle samo co psycholog? Przemyśl to, proszę.
Co do podwyżki, to tak jak pisałam wcześniej, ok – niech „kwota gwarantowana” będzie jednakowa dla wszystkich ale pozostałe 100 mln zł należałoby rozdysponować rozsądnie, nie na jednorazówki – tylko na wyrównanie dysproporcji. Ja jako członek KSC jestem mnożnikowa i to mnożnik właśnie powinien wzrastać.
Nie wiem o jakiej patologii podwyżek po znajomości piszesz.
Zasady podziału ostatnich podwyżek były ściśle przez Ministra określone, więc Szefowie – w porozumieniu ze związkami albo przedstawicielem pracowników – je rozdysponowali. Jeśli gdzieś dochodzi do nieprawidłowości, to w MON jest Biuro Skarg i Wniosków i tam śmiało można wysłać e-mail lub zadzwonić.
Uwierz mi, że każda skarga jest rozpatrywana i sprawdzana.
Marku, ja te trzy spotkania skomentuję w taki sposób, jak ja to widzę a mianowicie… kiedy będzie czwarta część Dziadów.
Marku, szkoda czasu twojego i Grzesia oraz zdrowia na to, żeby tam chodzić.
Gość nie posiada podstawowej wiedzy w zakresie wynagrodzeń a PUZP też nie ruszy, bo nie ma tam już fachowców. Sam zresztą dobrze o tym wiesz. Dlatego nie licz na kokosy, bo tylko facet jak mantra powtarza 274 mln do podziału na podwyżki na 45558 pc.
To my wszyscy wiemy już od października zeszłego roku. Nas interesuje te ukryte w RON 100 mln zł a właśnie jest sposobność żeby dorzucono po 100 zł na 1 etat do każdego Pracodawcy np. na wyrównanie dysproporcji płac.
Policzę za Pana Pełnomocnika i wyjdzie 325 mln zł i zostanie jeszcze 50 baniek na premie w Urzędzie Ministra ON. Czegoś nie mogę zrozumieć, PO mówiła, że Unia Europejska nie pozwala robić podwyżek przez 8 lat w Polsce, teraz przyszedł PIS i ma być dobra zmiana i dostajemy w miarę jakieś tam podwyżki i w tym roku – gdy byśmy mogli zbliżyć się do innych sfer budżetowych – to wstrzymuje się maksymalne wykorzystanie środków z RON.
No, cóż ale chyba nie jest to dobra zmiana.
Jak przegrają wybory na Prezydenta, to się obudzą tylko, że już wtedy będzie za późno.
Jaki był mój pomysł, że wszystkim po równo.
Nie zmieniaj biegu historii. Ja nigdy nie byłem za dawaniem po równo i nie jestem.
Przecież co drugi piszący tu chce po równo, oczywiście oprócz mnie.
Nie wiem, co to za zdziwienie.
Popieram w 100%.
Problem to niestety tabele zaszeregowania, gdyby były opracowane fachowo, to nie dochodziłoby do sytuacji, gdzie specjalista czy przełożony ma w najniższych widełkach podstawę niższą niż referent w najwyższych.
Różnica za fachowość, odpowiedzialności i wiedzę powinna być widoczna. Kierownik, specjalista zawsze powinien mieć więcej o min. 800 zł od podwładnych. Zarobki godne dla każdego ale nie wyrównywanie na niższych stanowiskach, kosztem specjalistów.
Wszyscy po równo to już było…
Wczoraj, w dniu 28 lutego 2020 roku licznik na naszej stronie odnotował PÓŁ MILIONA WEJŚĆ NA STRONĘ.
Niektórym z Was ta wielkość może wydawać się jeszcze niewielka ale gdy podejmowaliśmy decyzję o powstaniu tej strony nie zakładaliśmy, że osiągniemy aż taką liczbę wejść a już na pewno nie zakładaliśmy, że nastąpi to już w pierwszej kadencji działania naszego Związku.
Za te dotychczasowe odwiedziny naszej strony, chciałbym serdecznie Wszystkim podziękować, bo ta wielkość – to również Wasze dzieło. To dzięki Wam ta strona stała się źródłem wiedzy o problemach pracowników, o Waszych odczuciach i ocenach tego, co się dzieje w Waszych środowiskach i tego, co sądzicie o działaniach resortu.
Nie zawsze treści są na temat, niektóre są emocjonalne ale w tak zróżnicowanym środowisku jak nasze – nie może być inaczej. Emocje zazwyczaj biorą górę ale nawet z nich wynika, że ten obszar i związane z nim problemy wymagają konkretnych działań ze strony decydentów.
Jeszcze raz dziękuję za ten Wasz wkład w funkcjonowanie tej strony.
Jednocześnie w tym samym czasie w dyspozycji Ministra Obrony Narodowej pozostają środki na wynagrodzenia w wysokości ponad PÓŁ MILIARDA ZŁOTYCH.
Ta tysiąckrotna różnica pomiędzy tymi wielkościami jest – w mojej ocenie – symboliczna, skoro pojawiła się akurat w tym samym czasie. Kto z nas spodziewał się wcześniej, że taka kwota jest możliwa. Chyba tylko ci, którzy w przeszłości przedstawiali propozycję finansowania wydatków osobowych pracowników ron na znacznie wyższym poziomie. Wówczas ich propozycje zderzyły się z urzędniczym stanowiskiem, że takich wartości nie da się osiągnąć w ciągu najbliższych 5 lat… Dzisiaj są one faktem.
Teraz chodzi o to, żeby te zapisane w budżecie środki zostały prawidłowo zagospodarowane, co pozwoliłoby stworzyć sprawnie funkcjonujący system wynagradzania pracowników ron. Trwanie przy obecnych tabelach i zaniechanie działań w zakresie PUZP prowadzić będzie do dalszego pogłębiania nieprawidłowości, które powstawały przez lata i wynikały z podejmowania decyzji organizacyjno-etatowych, bez wcześniejszego zabezpieczenia odpowiednich środków na ich realizację. Teraz chodzi o to, żeby tego kapitału środków na wynagrodzenia nie roztrwonić.
W przeszłości obszarem wynagrodzeń pracowników zajmowały się osoby merytorycznie przygotowane. To dzięki nim mamy dzisiaj PUZP. Nigdy natomiast nie było dobrego czasu na zabezpieczenie odpowiedniej kwoty środków dla przeprowadzenia wymaganych zmian w tym Układzie. Dzisiaj, gdy mamy odpowiednie środki, nie ma – przynajmniej w mojej ocenie – osób, które byłyby merytorycznie przygotowane do wypracowania koncepcji ich zagospodarowania, do wprowadzenia zmian w systemie wynagradzania wynikającym z PUZP. Niestety, w wyniku różnych działań i decyzji personalnych, posiadany wcześniej kapitał ludzki… został „roztrwoniony”. Może się mylę ale takie mam odczucia po tych naszych ostatnich spotkaniach w ministerstwie. A może moje oczekiwania są zbyt duże…
Jedno jest pewne. Obecni decydenci odpowiedzialni za to, co mamy w obszarze wynagradzania – powstrzymują się od podejmowania decyzji uzależniając je od wyborów, które odbywają się w kraju. Najpierw jednych, potem drugich, teraz trzecich… W przeszłości też nam mówiono, że nie jest dobry czas na zmiany. Wówczas wskazywano jednak na globalny kryzys na świecie, potem na sytuację w Afryce i wiele innych tego typu „zagrożeń”, które miały tłumaczyć powstrzymywanie się od działań na rzecz poprawy sytuacji płacowej i socjalno-bytowej pracowników ron.
Ostatecznie żadne z tych zagrożeń nie spowodowało skutków, o których nam mówiono, natomiast sprawy pracownicze pozostawały i nadal pozostają nie załatwione. Może więc nadszedł czas, żeby zająć się na poważnie, merytorycznie obszarem pracowników wojska.
Skończyć z bojaźnią w podejmowaniu decyzji, frazesami i grą na emocjach. Chcemy rzetelnego i transparentnego podejścia do rozwiązywania pracowniczych problemów i podjęcia działań, które sprawią, że system wynagradzania pracowników będzie dostosowany do warunków i potrzeb resortu, będzie on spójny i czytelny dla każdego pracownika a jednocześnie zapewni godziwą płacę za wykonywaną pracę.
Pracownicy resortu obrony narodowej po prostu na to zasługują.
Tego nam wszystkim życzę z okazji tego półmilionowego wejścia na stronę TARCZY.
Dziękuję za to, że to miejsce istnieje.
Widzę, że informatycy w wojsku pracują z zamiłowania i dla idei, jeśli tak korpo o was się bije, czemu nie pójdziecie tam, gdzie więcej płacą.
Pracownik, analizując Twój wpis dochodzę do wniosku, że tylko informatyk to specjalista w wojsku, tylko informatyk mógł skończyć studia i tenże informatyk ma prawo do godziwych zarobków.
Zatem informuję Cię, że magazynier, referent i każdy inny cywilny pracownik wojska może być po studiach, może poświęcił w swoim życiu więcej na naukę niż Ty i może jest również wysokiej klasy specjalistą w tym, co robi. Paradoks polega na tym, że w tych czasach jest duże zapotrzebowanie na informatyków, na ich pracę i z tego powodu ich zarobki są stosunkowo wysokie. Nie dlatego, że jesteś lepszym specjalistą od pozostałych i nie dlatego, że robisz coś wyjątkowego, coś co jest poza zasięgiem innych.
Piłkarze (ludzie w zdecydowanej większości bez wyższego wykształcenia a mimo to specjaliści) również zarabiają bardzo dobrze, nieadekwatnie do tego co robią, bo przecież kopią tylko piłkę.
Zarabiają tyle, bo system chce za to płacić. Takie czasy.
Może zatem powinieneś zarabiać więcej od nich, skoro tylko Ty możesz być specjalistą.
A ja chciałem napisać, że choć jestem Tomasz, to się z tym Tomaszem nie zgadzam.
Proponuję zamiast słowa „informatycy w wojsku” wstawić frazę: „pracownicy budżetówki”, przeczytać i zobaczyć jaki to demagogiczny shit.
Tomaszu, uprzedziłeś moje pytanie. Skoro biją się o informatyków, to co tu robicie za 3 tys. zł.
Hej, geniusze a co zrobić z młodymi pracownikami. Może nie wiecie ale np. St. Instruktor ma 2609 zł a instruktor ma np. 2539 zł czyli 70 zł różnicy.
Idąc waszymi logikowaniem dajemy wszystkim po równo, to różnica zmniejsza się do 16 zł – powtarzam z 70 zł przy premii 5 procent. I tego chcecie.
Skoro tak, to na drugi rok ten młody pracownik z 5 letnim stażem będzie zarabiał więcej niż ten 20 letnim.
Może jakieś uwagi, jak zrobić podwyżki dla młodych pracowników, skoro wszyscy po równo czyli po 500 zł.
Ja na przykład nie chcę się przeprowadzać do innego miasta i dlatego jestem w wojsku, i wcale nie uważam, że dlatego powinienem zarabiać mało.
Jeśli armia chce mieć wykwalifikowanych pracowników, to powinna ich odpowiednio wynagradzać, bo ci, którzy są – odejdą, a na ich miejsce trzeba szkolić nowych – a na szkolenia cywili pieniędzy niestety nie ma.
Oczywiście każdego pracownika RON można zastąpić odpowiednią liczbą żołnierzy, ale nie jest to rozwiązanie ani tańsze, ani efektywniejsze.
A ja mogę potwierdzić, że na forum dwie różne osoby piszą pod tym samym nickiem „Tomasz”.
Jasiu, nad tym to należało się zastanawiać, gdy tworzono treść listu Ministra do pracowników!
Teraz, to są dwa wyjścia:
1 – albo trzeba wypłacić tę obiecaną w liście 500 zł podwyżkę każdemu pracownikowi,
2 – albo napisać drugi list (np. z okazji świąt wielkanocnych) i wytłumaczyć niektórym pracownikom, że jednak nie mogą otrzymać 500 zł podwyżki.
Pamiętasz, jak w trakcie listopadowego spotkania w ub.r., minister Skurkiewicz mówił, że ten rok miał być ostatnim, w którym podwyżka będzie po równo – po 500 zł! A dopiero w 2021 będzie inaczej…
To teraz trzeba przejść do działania.
Trzeba przejść od słów do czynów!
I tego, Marku będę się trzymał, skoro każdy ma dostać po 500 zł, to w pierwszej kolejności dam młodym pracownikom, którzy od 4 lat są oskubywani przy podziałach, bo nie otrzymują maksymalnych podwyżek, np. w zeszłym roku w wysokości 288 zł.
W związku z tym, że działacze związkowi z NSZZ PW rozsiewają – moim zdaniem – plotki (chociaż w każdej plotce jest trochę prawdy), że będzie 400 zł dla każdego i 100 zł na dysproporcję, bo tak ustalił NSZZ PW z Pełnomocnikiem.
Marku żeby przejść do czynów, to trzeba coś umieć zaplanować z głową i przedstawić to do akceptacji stronie społecznej. A zobaczysz, co będzie. Benny Hill to mały pikuś jak mawiał klasyk.
Oczywiście, mój pryncypał jeszcze nie dzwonił – wiesz o co chodzi.
Pozdrawiam z „leżakowania”.
To może zaproponuję po równo 500 zł do podstawy.
Starszy pracownik dostanie więcej za staż, a młody mniej.
Wtedy za rok młody z 5 letnim stażem nie będzie zarabiał więcej.
A czemu nie zastrajkujemy ?????
Dobrze pisze NEO, skoro kadra wszędzie ma tak samo, to czemu my cywile jesteśmy podzieleni.
Jestem za tym, by wszyscy referenci mieli takie same stawki. St. ref. wszędzie takie same, sam. referenci takie same. By nie było żadnych widełek.
Nie dadzą do podstawy. Nie ma takiej opcji. Dadzą ze skutkami.
I znowu pracownicy z dużym stażem dostaną po dupie. A na wyrównanie dysproporcji przestałam już liczyć.
Niekompetencja Pełnomocnika poraża. Powinien ze wstydu się spalić.
Kampania prezydencka – kampanią, ale swoje obowiązki, za które pobiera się niemałą kasę, powinno się wypełniać właściwie.
Czy jest to obraz całej dobrej zmiany, prawdziwego stosunku do obywateli?
Kto wie, czy faktycznie nie powinno dojść do zmiany w nadchodzących wyborach majowych.
Bo nam nie można strajkować… można jedynie wejść w tzw. spór zbiorowy… ale to .uj da!…. więc walą nas w d…sko ile wlezie, kiedy chcą i jak chcą… a panowie ze związków tam na samej wierchuszce to tyle robią, aby nie pogorszyć swoich relacji z MON-em. Nie daj Boziu… a reszta !???… coś im się tam obieca, następnie wygasi oczekiwania i niech zapierdal…ją za miskę ryżu…. żeby im się we łbach nie popierdoooliło od tego dobrobytu…. a prawda jest taka, że gdyby nie cywilni pracownicy wojska – to ten „grajdoł” można rozpiździć i zaorać… a ostatni zgasi światło.
Tak dokładnie będzie.
I kwota pomniejszona tak jak ostatnio na zabezpieczenie nie wiadomo czego.
Spotkania, które do niczego nie prowadzą. Bo rozmowa dziada z babą.
E, szkoda gadać.
Szef MON: w Polsce ruszają amerykańskie manewry Defender-Europe 2020.
Może to jest ten moment na pokazanie i nagłośnienie, ile zarabiają cywile za swoją ciężką i odpowiedzialną pracę.
Za dwa tysiące, ciężko jest w czasach dobrobytu utrzymać rodzinę.
Jestem za
Podpisuję się pod tym, być może w końcu by ktoś zauważył wkład pracownika w rozwój Sił Zbrojnych…
Ja podobnie myślę. Można w momencie manewrów „pokazać się”, bo chyba jesteśmy dla MON-u siódmym kołem u wozu. Powiem, że moje zdanie o „podwyżkach” jest niezmienne od kilku lat. Dziś większość pracowników RON zarabia w okolicach najniższej krajowej. Jako strażak WSP mam 2380 podstawy, co z premią daje nieco powyżej najniższej.
W przyszłym roku ma być kolejny wzrost najniższej (do 3000 brutto), więc siłą rzeczy i tak będziemy musieli dostać podwyżkę. A że idą wybory, to po wielu sporach, krzykach i stresach dadzą tę podwyżkę już w tym roku, co by nas uciszyć.
Jeżeli dostanę 400 do podstawy, co jest raczej nierealne, to w przyszłym roku znów będę miał niewiele powyżej najniższej krajowej co oznacza, że ciągle moje zarobki – mimo tak „spektakularnych podwyżek” danych nam przez litościwe kierownictwo MON – oscylują wokół najniższej krajowej.
Wiecie, czym różni się płaca w MON od płacy w cywilu?
Tym, że szary pracownik w cywilu MUSI dostać najniższą krajowa i nie ma przy tym żadnej dyskusji, rozmów, rokowań, spotkań a w MON tą najniższą trzeba wyszarpać a kierownictwo dumnie się chwali, że takich podwyżek nie było od lat…
Jakich podwyżek, pytam się???… to jest równanie do najniższej, moi drodzy… a że w MON wszystko trwa latami to powoli już dorzuca nam w tym roku z wielkim bólem, bo od 1.01.2021 i tak musieliby coś „na gwałt” z tym zrobić.
Moi koledzy już dostali od stycznia podwyżki (4 zł), gdyż najniższa ich przegoniła…
Ja już wiem na co pójdzie kasa.
Swego czasu była akcja ratowania kopalni. Szydło kupowała węgiel za pieniądze z MON-u, aby kopalnie nie upadły. My wtedy też podwyżek nie dostaliśmy. Obecnie na hałdach przy kopalniach nie ma miejsca na składowanie wydobytego już węgla, bo do zagospodarowania jedzie ze wschodu a nasz powiększa pryzmy i przestrzenie.
W związku z tym przyjdzie czas i to niedługi czas, że za pieniądze przeznaczone na nasze podwyżki zostanie zakupiony polski węgiel, żeby zaspokoić śląskie środowisko, co by z kilofami nie ruszyło na Warszawkę.
Taka jest moja diagnoza i myślę, że się sprawdzi.
Jeśli coś dostaniemy, to tylko to, co zostanie po zakupie węgla.
http://www.nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.600.0.html
„Jestem specjalistą jak i moi koledzy po fachu, jesteśmy tutaj, bo chcemy a nie – bo musimy. Każde korpo łyknie nas z pocałowaniem ręki, bo niczego nam nie brakuje, ani wiedzy, ani doświadczenia, o wykształceniu nie wspominając.”
To zapraszam do korpo. Po miesiącu wróci Pan z płaczem. A może i nie – w końcu zaoferują odpowiednie wynagrodzenie. Ja w korpo pracowałam – pieniądze znacznie lepsze, ale obowiązków jak dla 2 osób, mobbing, ciągły stres i praca od rana do wieczora.
„To, że Tobie nie chciało się uczyć, to Twoja sprawa. Ja i mnie podobni koledzy latami studiowaliśmy przedmioty ścisłe, kończąc jednocześnie kursy i szkolenia”.
Zapewniam, że jako referent też studiowałam latami i też kończyłam liczne kursy.
Pragnę jedynie, by moje wynagrodzenie 2430 zł + 10% premii wzrosło o obiecywane 500 zł do podstawy.
Pan może dostać nawet 4 razy tyle, o ile jest pan specjalistą i ma Pan tyle obowiązków, że nie mieści się w 8 godzinach pracy. Jest mi to obojętne. Nie jest mi jednak obojętne Pana podejście do innych pracowników – jakoby niewykształconych i niewyszkolonych.
Trochę więcej pokory.
Ja pamiętam dobrze poprzednią zmianę: okrągłe 0 (zero) podwyżek przez 8 lat! Nie śpieszy mi się do powtórki. Teraz przynajmniej mamy co negocjować.
Jak na wykształconego specjalistę, piszesz, delikatnie mówiąc, głupoty.
Każdy w swojej dziedzinie jest fachowcem i powinien godnie zarabiać. Czy to hydraulik czy informatyk.
Ja jestem technikiem. Pod moją opieką jest blisko cztery tysiące abonentów. O szafach transmisyjnych i komutacyjnych nie wspomnę.
Nigdy nie uważałem się za najważniejszego pracownika. Jestem jedną z wielu osób pracujących w wojsku. Każdy ma swoją działkę, za którą odpowiada. Przecież, jako świetny fachowiec zarobisz w cywilu dużo więcej.
Szanuj innych ludzi.
Płaca zasadnicza ze skutkami? Czy tylko z premią?
Pewnie nie uwierzysz ale pracowałem w korpo za 1,5 tys. więcej niż w wojsku ale wybrałem wojsko, bo praca dla ojczyzny to coś więcej niż tylko praca.
W korpo 15 sierpnia nie grają hymnu.
W korpo pracujesz na chwałę Niemiec, Francji itp., bo w Polsce nie ma polskich korporacji.
Mogłem jeszcze uczyć informatyki w szkole ale tam płacą jeszcze gorzej niż w wojsku.
Zapraszam do wstąpienia w szeregi WOT, można dorobić 500 do 1000 miesięcznie. Narzekaniem niczego nie zbudujemy i dalej będziemy pracować na Niemców itp.
Ooo, czyli plan Pana Jagiełło jest taki:
„każdy zatrudniony pracownik (…) otrzyma podwyżkę 400 zł (płaca zasadnicza + premia) miesięcznie. Pozostała wielkość środków zostanie rozdysponowana przez pracodawcę…”
Czyli NSZZ PW nie przewidują nawet tych 500 zł miesięcznie dla każdego pracownika, o których tyle mówimy?
To „rozdysponowanie przez pracodawcę” znamy z poprzednich lat, najwięcej otrzymali wtedy niektórzy referenci, w ramach wyrównywania różnic płacowych.
Znowu ma być tak samo?
Ciekawe, kto stworzył takie absurdy, bo to się nie nadaje nawet do wytarcia d….
Tak właśnie podkłada się NSZZ PW przy każdych podwyżkach.
Jak można zabierać pracownikom już na starcie 100 zł i dawać 420 zł lub 440 zł.
I mam oddać po 80 zł pracodawcy, żeby podzielił na swoich kolesiów takich, jak przewodniczące lub przewodniczący, lub członkowie NSZZ PW. To o to chodzi Prezesowi Zenkowi.
Nic głupszego nie można było pomyśleć.
Brawo. Brawo. Brawooooooo….
Nagroda dzielnego wojaka Szwejka z Ministerstwa gwarantowana.
Tylko trzeba ją zaproponować.
Marku a ja napiszę takie coś. I co Ty i wy na to.
Potwierdzone 500 zł na etat.
Wzrost płacy minimalnej i nowotworzone etaty a także dodatkowy fundusz premiowy w wysokości 4% zostaną zabezpieczone z dodatkowych środków finansowych RON.
Wprowadzenie ramowych zasad podziału poprzedzi spotkanie ze stroną społeczną w MON a szczegółowy podział dokona się na poziomie instytucji i JW z udziałem związków zawodowych.
Tyle ja się dowiedziałem po spotkaniu Solidarności z Pełnomocnikiem w dniu 27 lutego 2020 r.
„Nie jest mi jednak obojętne Pana podejście do innych pracowników – jakoby niewykształconych i niewyszkolonych. Trochę więcej pokory.”
„Pracownica” dziękuję, że to piszesz, bo już myślałem, że jestem jedyny na tej „obcej planecie”, gdzie mądrych można spotkać tylko w informatyce…..
Zastanawiającym jest fakt, że pismo podpisane przez Zenona Jagiełłę 05 lutego, zostało zamieszczone na stronie nszzpw dopiero wczoraj.
Czyli MON od miesiąca zna podejście tego związku do sprawy podwyżek. Jest to stanowisko prezentowane z roku na rok. Jak najmniej. Przecież wyliczono, że nawet jeśli każdy otrzyma 500 zł brutto, to i tak zostaje kwota 100 mln!!!!! Po co mieszać w tych nieszczęsnych 500.
Gdy zaczynałam swoją pracę w wojsku, zarobki były konkurencyjne w porównaniu z rynkiem cywilnym. Teraz od wielu lat jest przeciwnie.
Każdy z nas ma swoje powody, że został. I nieelegancko jest twierdzić, że można poszukać innej pracy. Nie zawsze to proste. U mnie zwyciężyło to, że praca jest blisko miejsca zamieszkania, że jest ona stabilna a za kilka lat pomyślę o emeryturze. Wykształcenie wyższe w moim przypadku daje mi przewagę 100 zł netto nad inspektorem, z wykształceniem średnim. Tu uważam, że mimo wszystko gradacja powinna inaczej wyglądać.
Myślę, że doliczając 13 pensję, nagrody od Szefa i te od ministra, średnia roczna jest na umiarkowanym poziomie.
Pewnie, że mogłabym wyliczać odpowiedzialność, kontakt z petentem, wyjazdy służbowe, szkolenia ale po co.
Jest jak jest.
Myślę, że sprawa podwyżek wyjaśni się do końca marca.
Ale Pan nic nie rozumie, pomyśl trochę.
Dostaniesz 400 zł plus stażowe, to dla pracowników, którzy mają 20 lat wysługi – to dodatkowe 20%, a razem to daje zdecydowanej większości 500 zł plus to, co dostaniesz od pracodawcy. Podsumowując to i tak więcej niż 500 zł. Zrozumiałeś?
Też Grzegorzu przez ponad 10 lat pracowałem jako informatyk, potem starszy informatyk w WKU i fajnie było słuchać hymnu, dostać medale i nawet się ze Spiralą ZINT użerać, ale wolę teraz pracować na chwałę amerykanów w amerykańskim korpo i w pół roku zarabiać tyle, co przez cały rok w WKU.
Dla mnie to była trudna decyzja, bo człowiek ciągle się łudził, że będą jakieś godne podwyżki ale teraz – po dwóch latach pracy w korpo – stwierdzam, że to była najlepsza decyzja jaką mogłem podjąć.
Pozdrawiam wszystkich pracowników służby cywilnej troszeczkę mniej mundurowych 🙂
Niestety, Piotrze, nie ma P.racji. Zawsze kwota podwyżki jest tak rozbita, żeby dawała ogólną przewidzianą na podwyżkę. Czyli razem z wysługą, bo w KSC nie ma premii.
Więc u mnie 400 to będzie 400. Tak jak wcześniej pisaliśmy ze skutkami da kwotę gwarantowaną.
Super byłoby, gdyby do kwoty gwarantowanej doliczało się wysługę 🙂
Strażak WSP 4RBLog 2364 podstawy
zmieńcie lekarza, bo ten was oszukuje.
Za ile, za ile to piszecie????
Oj matematyk, matematyk
Wątpię, że podwyżki będą wypłacone w marcu, bo wybory prezydenckie.
Poza tym aby przeciągnąć ich wpłatę, MON – na ostatnią chwilę – zorganizuje jakieś spotkanie kurtuazyjne.
Jesteśmy bezsilni. Mamy do czynienia z chaosem, w którym stoją słupy propagandowe.
To kiedy ta podwyżka i w jakiej wysokości ktoś jest w stanie o tym napisać
Moje pytanie było retoryczne, bo jeżeli Pan przeczyta pismo przewodniczącego Jagiełły to jest ono sprytnie sformułowane………
Za nim Zenek wystąpił z propozycjami do Pełnomocnika w dniu 5 lutego, to Solidarność była 28 stycznia na spotkaniu z Pełnomocnikiem jako pierwsza i wtedy ja zaproponowałem zabezpieczenie środków na minimalne wynagrodzenie i dodatkowe środki na dysproporcje płac.
Czemu znowu ten niby największy związek nie ma własnych pomysłów, tylko opiera się na tym, co zaproponowała Solidarność. Cieniutko to widzę.
Mam nadzieję, że kolega Marek to potwierdzi, ponieważ w ramach współpracy i wymiany zdań na temat podwyżek pomiędzy Tarczą a Solidarnością został o propozycjach poinformowany jako pierwszy.
HA HA HA HA HA —–dobry żart
Szanowni Państwo, Szanowni Związkowcy działający w naszym mieniu.
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zlikwidowanie tzw. widełek. Referent w całym MON powinien mieć podstawy tyle samo, nieważne czy Warszawa, czy Sopot różnice powinny wynikać np. ze stażu pracy, dodatków itp.
Media piszą, że średnia pracowników wojska wynosi ponad 4 tys. zł. Tylko, że w jednych jednostkach brutto jest ok. 2700 a w stolicy – ok. 6000.
Poza tym, podstawa najniższej grupy powinna być co najmniej najniższą krajową.
Ale komu zależy na takich rozwiązaniach?
Mam nadzieję, że nie jesteś bratem ciotecznym tego Czesia z telewizji.
Bo wpis na to wskazuje.
Tym Twoim wpisem, Pracowniku RON, wpisujesz się w nasze – TARCZY – propozycje docelowe uregulowania obszaru wynagradzania pracowników ron.
Co do średniej płacy, to zapewne niedługo media będą pisać, że za 2019 r. wynosi ona około 20% więcej niż ta wskazywana przez Ciebie.
Tak przynajmniej wynika z moich wyliczeń… 🙂
A ja myślałem, że to wynika Marku z marzeń… a nie wyliczeń…
Jesteś zapewne wesołym człowiekiem, bo na stronie OWC piszesz, że jak to możliwe aby konkurencyjny związek proponował 400 dla każdego a 100 do podziału przez pracodawcę, ale parę wersów dalej piszesz, że pod koniec marca będzie spotkanie a potem podział w jednostkach nastąpi za zgodą związków zawodowych – to wytłumacz mi, co ty chcesz dzielić, jeżeli podział podany przez innych jest zły a twój będzie dobry.
Fakty, Jasiu, fakty na to wskazują i zapewne niedługo taka średnia płaca pojawi się na stronie MON – w zakładce o dialogu społecznym… 🙂
Jasiu już gdzieś tu napisał, że nie jest za tym, żeby było po równo, ale jak będzie po równo, to „w pierwszej kolejności dam…” 😉
Czyli jak się nie da dzielić pieniędzy, to można reglamentować kolejność. 🙂
Piotr liczyć nie umiesz… dolicz chociażby tylko do 363 zł zasadniczej 30 % skutków, tj. 10% premii i max wysługi liczonej od stawki zasadniczej. Czyli 20 lat – 20%.
Jakim cudem wychodzi Ci 500 plus to ja pojęcia nie mam… nie wychodzi. mam apel do Pana Marka.
Nie dodaje Pan takich komentarzy, bo robią one z nas ludzi bez szkoły.
Bolszewizmem śmierdzą te mądrości – już taka urawniłowkę przechodziliśmy tutaj między Odrą a Bugiem, i co z tego wynikło ano gówno.
Działanie rządzących jest proste – uruchomić mechanizm szczucia jednych na drugich a to najłatwiej jest do osiągnięcia rzucając kość niezgody jaką są pieniądze, których ni jak podzielić sprawiedliwie z prostej przyczyny, bo jest ich po prostu za mało.
I kiedy jedni gryzą drugich tzw. „władza piso-kato-bolszewicka” zaciera łapki z zadowolenia, że zajęty ciemny lud RON dzieleniem czegoś, czego jeszcze nie ma może w całości oddać się pracy propagandowej na rzecz „Zbawczego Zwierzchnika Sił Rozbrojonych” Adriana D.
Aż tyle i tylko tyle w temacie kości niezgody.
Panie Pracowniku, my – jako związkowcy – chcemy to wprowadzić od dwóch, trzech lat i tu nie ma żadnej kłótni pomiędzy związkami, jest natomiast tylko znowu ale… nie chce się na to zgodzić RON.
Marek już wstępnie proponował takie rozwiązania ale RON upiera się na widełki. A dlaczego? Bo dowódcy i komendanci nie będą mogli dowolnie dawać swoim znajomkom większych stawek i to jest cały powód.
I ciągle są dysproporcje na tożsamych stanowiskach. Przecież niektórym o to właśnie chodzi. Gdybyśmy mieli ujednolicone stawki zaszeregowania, to można byłoby robić np. podwyżki procentowo.
Ale RON nie jest zainteresowany pracami nad PUZP i takimi zmianami.
Cały czas mówimy o tym, że najniższe minimalne wynagrodzenie powinno być w II kat zaszeregowania na poziomie minimalnego w państwie, czyli 2600 zł.
Tylko, że nikt tego nie chce w RON słuchać.
Średnia płaca jaka 4210 zł prawie tyle to będziemy mieć po tegorocznych podwyżkach i po 45 latach pracy.
Bo mój podział w miarę jest sprawiedliwy. Jest dobry, bo od wielu lat dostrzega problemy płacowe wszystkich pracowników a nie tylko siebie (interes pana przewodniczącego), czy wybrańców (członków swojego związku).
A ponieważ acet w zeszłym roku nie chciał się zgodzić na zabranie pracownikom po 4 zł, to doprowadził do tego, że różnica pomiędzy pewnymi grupami zawodowymi zmniejszyła się do 50 zł a było 100 zł a teraz dla dwóch grup zawodowych będzie domagał się podwyżki o 50 zł plus skutki 12,50 zł, co razem daje 62,50 zł x np. 25 prac. x 12 miesięcy i potrzebowałem na ten cel około 10.500 zł a w tym roku będę potrzebował na ten sam cel już 18.500 zł i to jest ta mądrość działacza związkowego i takich geniuszy mamy, i nie można przez tyle czasu uporządkować płac.
Taka moja rada, po co robić jakieś trzydniowe PLENA NSZZ PW – może czas najwyższy zacząć szkolić działaczy związkowych w NSZZ PW, tylko kto ma ich szkolić… Marka K. już tam nie ma…
Niestety cywil w wojsku traktowany jest jak dziura w moście i piąte koło u wozu…..
Czy aby napewno jesteśmy złem koniecznym…
A szkoda, bo jesteśmy trybem tej ogromnej machiny i jestem przekonany, że bez nas ani rusz.
I nie ma żadnych możliwości? A np. wejście w spór zbiorowy z pracodawcą?
Zamiast miękkich – twarde negocjacje? Naprawdę coś trzeba zrobić.
Jeśli czegoś nie wymyślimy, to zawsze będą nas tak traktować.
Parę lat temu byliśmy na zawodach strażackich, pamiętam było bardzo gorąco prawie 30 stopni, pot lał się strumieniami po jajach w tych nomexach. Na koniec zawodów wszystkim gościom przybyłym podziękowali a o strażakach zapomnieli.
Myślę sobie, że i teraz tak jest i tak będzie a dać muszą, żeby ludzie dogonili najniższą krajową.
Smutne ale prawdziwe.
Zastanawia mnie jedno czy Sajmon – Jasiu zmieniłeś przynależność związkową, czy masz zamiar kandydować na przewodniczącego Tarczy, bo stałeś się tu bardzo aktywny – nie masz swojej strony związkowej aby dzielić się tam swoją wiedzą.
Milion wejść, milion głosów ! ….. w wyborach.
Tak, trafiłeś w dziesiątkę.
Właśnie przygotowuję się do wyborów i kandydowania na szefa Tarczy. I co ty na to. Tego nie wiedziałeś.
Politycy mogą zmieniać partie, to dlaczego związki nie mogą przechodzić jedne do drugich.
Nie widzę w tym nic strasznego. Prawda, Marku K.???
A gdzie jest Rysiu?
Rozumiem, czujesz, że wiatr historii zawieje inaczej i swoją chorągiew ustawisz ponownie z wiatrem, nie ważne jak i z kim, byle z wiatrem.
Dostał zakaz pisania
Tak Rysiu masz rację. Tylko z wiatrem nigdy pod wiatr.
Czesław to Rysiu. Facet pisał i pisze pod kilkoma nickami. Stare sztuczki.
Jasiu a skąd znowu u Ciebie takie przekonanie?
Mam nadzieję, ze Czesław sam Odpowie na ten Twój wpis…
Ja myślę, że Czesław to nie Rysiek.
Skąd Jasiu to byś mógł wiedzieć??
To o Tobie piszą, że trzaskasz/trzaskałeś pod wieloma nickami, choć ja sam tego nie wiem.
To dlaczego nie ma oficjalnego komunikatu, że „Rada Starszych” z Tarczy zamknęła mu w końcu buzię.
No i nie będzie się wymądrzał.
Czesiu mi odpowie a Czesio to kto – przestań ściemniać.
Połowa tu piszących pisze pod kilkoma nickami. Czy to takie trudne do rozszyfrowania zależy dla kogo, Marku.
Liczy się jakość przekazywanych treści a nie liczebność.
Szanowny kolego strażaku WSP.
Zostało przekazane pismo odnośnie równego traktowania strażaków w RON jak Państwowej Straży Pożarnej do Prezydenta Andrzeja Dudy podczas pobytu w Piszu.
Uczestniczyli w tym spotkaniu OWC i WSP z ramienia mojej Organizacji…
Zostały przedstawione Panu Prezydentowi również problemy płacowe OWC. Zobowiązał się Pan Prezydent do odpowiedzi pisemnej co do przedstawionych problemów.
Okaże się czy to tylko gra wyborcza, czy naprawdę zainteresuje się problemami WSP i OWC.
Tak czytam te wasze jałowe wypociny i Was podziwiam. Zero konkretów, bujanie w obłokach. Dyskusja prowadząca do niczego.
Błaszczak i tak sam podejmie decyzje jak rok wcześniej.
Związki w wojsku nie mają siły przebicia, pomysłu na wywarcie presji na MON i dlatego nie mają racji bytu.
Panie i Panowie, zamiast wzajemnego przekomarzania się, lepiej napisalibyście czy już wiadomo co z tą podwyżką, bo zaraz się okaże, że nam zabiorą a dadzą na TVP lub ministerstwo zdrowia.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Szklana kula i kot Tomuś mi powiedział.
Znowu jakiś skomasowany atak członków Tarczy na mnie. Brawo…
Wiem, pisanie prawdy czy poruszanie nie wygodnych tematów na stronie Tarczy powoduje takie wpisy, jak: co nie masz swojej strony związkowej czy np. co chcesz zapisać się do Tarczy?
A piszą to pod innymi nickami sfrustrowani członkowie Tarczy, nieprawda?
A dlaczego nie można tu pisać, skoro strona niby jest otwarta dla wszystkich, którzy chcą tu pisać.
To jak to Marku, administratorze wyjaśnisz?
Jak to jest naprawdę????
No i to jest konkret.
Bardzo dobrze to ramię Jasia Organizacji zadziałało. 😉
Wpadła mi w ręce notatka ze spotkania w MON stworzona przez kogoś do spraw propagandy w NSZZ PW.
Zacytuję najciekawszy w/g mnie fragment:
„Dyrektor Departamentu Spraw Socjalnych poinformował Przewodniczącego o dwustronnych konsultacjach z innymi związkami, w tym odniesienie się do naszych propozycji zawartych w piśmie do DSS, Solidarności i OPZZ (pismo z 5 lutego 2020), dotyczące podwyżek.
Z relacji Dyrektora wynika, że jeden ze związków OPZZ („Tarcza”) nie wyraża zgody na przedstawione propozycje i domaga się negocjacji nad zmianami do całego PUZP a nie tylko zmiany tabel zaszeregowania. Taki stan rzeczy nie pozwoli MON na zrealizowanie podwyżek w przewidywanym terminie do 30 marca”
W związku z tą notatką nasuwa się kilka pytań:
– Czy faktycznie dyrektor Drobny przekazał taką informację przewodniczącemu NSZZ PW?
– Jeśli tak, to w jakim celu?
– Czy ta notatka została zamieszczona na stronie NSZZ PW?
Wnioski niech sobie każdy z Was wyciągnie sam.
Chcę tylko żebyście uświadomili sobie, jak „załatwia” się związki niepokorne, czyli takie, które nie idą za rączkę z resortem. I o ile takie działania resortu mnie nie dziwią, to bardzo mnie dziwi, że związkowcy NSZZ PW godzą się na te podłe praktyki prowadzone przez władze ich związku.
Szczucie, jątrzenie, szukanie kozła ofiarnego, żeby usprawiedliwić swoją nieudolność, i obrzydzanie związku, który nie pozoruje działań a faktycznie walczy o PW – stara bolszewicka szkoła!
Myślałam, że sięgnęli już dna a okazuje się, że w tym dnie zrobili jeszcze odwiert.
Dobrze, że Marek na te spotkania nie chodził sam i z każdego zamieszczał relację.
To, że nie wypłacą podwyżek do końca marca było już wiadomo od dawna. Za daleko bowiem będzie do majowych wyborów a podwyżka ma być przecież kiełbachą wyborczą więc myślę, że na podwyżki przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Jednakże nie jest to w żadnym stopniu winą „TARCZY”.
Może zamieści komentarz ktoś, kto miał styczność z tą notatką, czekamy na odważnego 😛
Dbajcie o siebie i nie dajcie się wirusowi.
Pozdrawiam, M
https://www.youtube.com/watch?v=rUcRX_EBTgE&feature=youtu.be
To link przeniesiony z Forum OWC. Jeśli się przysłuchać, można wychwycić jak gość pyta o OWC i zdziwioną minę prezydenta. To tak a propo przedstawienia Panu Prezydentowi problemów płacowych owej formacji 🙂
Jasiu – Sajmon —— Jestem Czesław i tylko Czesław.
Ostatnia informacja jest taka, że w związku z niemożliwością porozumienia z jednym związkiem, minister sam podejmie decyzję o podwyżkach, o zasadach i wielkości i nie będzie to korzystne dla starych pracowników.
Kto namieszał, bo chciał więcej – to wyda się prędzej czy później.
Witaj!
Ustawa budżetowa uchwalona 14.02.2020 jest teraz w Sejmowej Komisji Finansów Publicznych, która… analizuje uchwałę Senatu w jej sprawie. Ona się zbiera 11 marca br.
Kiedy będzie III czytanie ustawy nie wiem ale – tak jak pisałem wcześniej – chyba nie szybko, bo wybory dopiero 10 maja a jeszcze Pan Prezydent ma czas na podpisanie ustawy i dopiero MON się za to weźmie. Obym się mylił w swoich domysłach.
Aby o tym wiedzieć, należy tylko daty dopasować do działań a to wszystko jest w internecie!!!!
Pozdrawiam.
Taką informację dostało pięć związków a nie tylko NSZZ PW!
Przedstaw dowody na to, co napisałaś Jola!
Dowody proszę przedstawić!
Widziałam, czytałam, więcej nie mogę ujawnić niestety
Jakie pięć zz, skoro przewodniczący NSZZ PW otrzymał taką informację na spotkaniu z dyrektorem DSS?
Dlaczego nie ma tu na forum Ryska??? Kurde. Nie ma osoby kluczowej.
Oj, chyba wkurwił się Rysiek na dobre. Jeśli to czytasz, Rysiek, to wiesz…
Panie Marku, Pan coś wie, czemu Ryśka nie ma?
Odnośnie Jasia i tego co napisał, bo pisaniu połowy pod wieloma nickami.
Nie wiem, być może dlatego, że ja piszę cały czas od początku jako Grzesiek z jednego @.
Co widziałaś? Informację z DSS o takiej treści, która skierowana była do TARCZY?! Bzdura!
Myślę, że inne związki też tego nie mają.
A jeśli mają, może ktoś się odezwie. Ma ktoś?
Criss, słyszałeś o tym wcześniej, czy dopiero tu przeczytałeś o tym skurwysyństwie?
W rozdzielniku są też inne zz
Jola, napisałaś wcześniej, że cyt.:
Taką informację dostało pięć związków a nie tylko NSZZ PW!
Może podasz, które dwa związki nie otrzymały tej informacji, to może szybciej dojdziemy do sedna sprawy.
Bo w mojej ocenie ewidentnie dochodzi w tej kwestii do mataczenia. 🙁
Do Tarczy nie
i do kogo jeszcze nie… 🙂
Criss to prowokacja ze strony NSZZ PW.
Solidarność, z tego co ja wiem, nie otrzymała żadnego pisma od Pełnomocnika chyba, że Pan przewodniczący Mirek ukrywa przed Prezydium KS PC MON takie pismo. Bardzo w to wątpię.
Jak ktoś miesza, to tylko NSZZ PW, które swoimi chłopcami i kobietkami chodzą i rozsiewają plotki w JW, że będą podwyżki zrealizowane zgodnie z pismem NSZZ PW z dnia 5 lutego do Pełnomocnika.
Dla mnie to żadna nowość, takie działania są robione od wielu lat. Jak się nie potrafi załatwić porządnych podwyżek, to najlepiej uprawiać demagogię i destrukcję w pozostałych związkach.
Co roku przed podwyżkami NSZZ PW chce grać pierwsze skrzypce, tylko w realu to tak nie wygląda. Poza mieszaniem, nic im się nie udaje.
Dlatego proszę Jutka, Criss, Marek nie nakręcajcie się i nie dajcie się wpuścić w maliny.
Jeśli nawet takie pismo by było, to może być skierowane tylko przeciwko jednemu związkowi czyli Tarczy, która stała się konkurentem i wielkim zagrożeniem dla coraz słabszych struktur NSZZ PW.
A skąd to wiesz. Administrator ci powiedział. Śmieszny jesteś do bólu.
A skąd wiesz, że Jasiu to Sajmon.
Takim wpisem teraz potwierdziłeś na 100%, że jesteś Rysiu.
A ja Fryderyk Chopin.
Widzisz, kol. Mariusz dostał adres do przesłania pisma w/s OWC do pana Prezydenta i właśnie w celu kontynuacji spraw związanych z OWC – NSZZ Solidarność będzie dalej działała. A zobaczymy jakie będą tego efekty.
Najważniejsze, że na tą chwilę został poruszony temat OWC.
I to jest dobra wiadomość. Mam już dość spotkań, które i tak niczego nie zmieniają.
Panie Ministrze, po równo dla wszystkich!
I koniec biadolenia!
Pracownicy czekają na spełnienie zapisów listu. Nic więcej.
Jeszcze trochę i pozabijamy się tutaj, co być może byłoby na rękę tym, którzy nam tych podwyżek dać nie chcą.
Jesteśmy przez nich traktowani tak, jak większość pracującego społeczeństwa.
Tak naprawdę nie jesteśmy ich elektoratem, bo ten stanowią beneficjenci ich programów „prospołecznych” i „socjalnych”, wszelkiego rodzaju „plusów”.
Z podjęciem decyzji o podwyżkach będą czekać do maja, do wyborów, o ile te – ze względu na koronawirusa – nie zostaną przeniesione na termin późniejszy. Wtedy i nasze podwyżki mogą pójść się pie…
Przecież z nami nikt się nie liczy a już Minister ON w ogóle, plus jego świta oczywiście.
Piszemy, że bez cywilnej części resortu przestałyby Siły Zbrojne funkcjonować.
A myślicie, że to ich interesuje?
Powoli wydaje mi się, że nie, że są tam tylko do walki politycznej z opozycją i comiesięcznego kontrolowania wpływów na rachunek bankowy.
Bardzo się cieszę, choć trudno jest nie być sceptykiem.
Po tym, jak traktują wszystkich PW a co dopiero jakąś komórkę wewnętrzną, o której świat nie słyszał.
Dokładnie na to czekam i mam nadzieję, że pieniądze będą wypłacone na koniec marca, bo czytać nie idzie, kto jest kogo wyborcą lub kto kogo chce skłócić.
Ludzie przestańcie politykować na forum związkowym!
Jaka walka z opozycją?
Lepiej zajmijcie się problemami typu pracownik z kategorią zaszeregowania X ma wyższą zasadniczą niż ten z XIV.
Nie wiem, czy byś zachował spokój, gdyby – zamiast TARCZY – była wymieniona Solidarność.
Myślisz, że nie znajdzie się kilku, którzy uwierzą, że brak podwyżki w pensji marcowej zawdzięczają nam?
Ostatnią rzeczą o jakiej myślę, to bycie adwokatem diabła, ale czytając to literalnie, nie widzę w tej informacji nic zaskakującego czy nagle bulwersującego.
To stara śpiewka MON sugerująca, że przed podwyżkami mocno pogrzebać w PUZP się nie da, bo nie zdążymy szybko wypłacić ludziom spragnionych pieniędzy, po czym hibernują się na dziewięć miesięcy i rodzą na nowo z szeroko otwartymi oczami i ze zdziwieniem godnym noworodka po roku stwierdzają to samo.
Dla mnie ta notatka pokazuje, że Tarcza faktycznie walczy o interesy pracowników.
Pomijam to, ewentualnie czemu, oprócz zwykłej informacji, ta notatka miałaby służyć propagandowo i jak powinna wyglądać współpraca między ZZ.
Jasiu, tak masz rację ale jak ktoś coś napisał – to niech to udowodni, bo jak nie – to znaczy, że wyssał to z palca a tak to w tym przypadku jest.
Dziwię się, że ktoś podający się za pracownika wojska pisze w obronie MON, że MON nie jest winny braku porozumienia i wypłaty tych podwyżek. Zakłamuje też fakty, bo to Tarcza – w ramach MKK – chciała de facto tylko zmiany tabeli stawek wynagrodzeń zasadniczych plus 10% premii a resort najpierw cały PUZP a teraz nic nie chce zmienić.
Jak można pisać, że wytykając niewiedzę MON nt. budżetu wynagrodzeń 2020 i ukrywaniu środków ponad 500 zł, i z tego czynić zarzut, że się chce więcej – to teraz MON się obraził i sam to podzieli. Jak taki jest cwany, to dlaczego tego jeszcze nie podzielił, skoro sam wszystko ustalił – ano dlatego, że ma to być wpasowane do kalendarza wyborczego!
Niech sobie gra NSZZ PW jeśli to prawda ale prawda zawsze wypłynie na wierzch.
I na koniec, NSZZ PW wrzucają wszystkie zz będące w MKK do OPZZ podczas, gdy jeden ze związków jest w FZZ a nie w OPZZ. Brak wiedzy szkodzi.
Jakbym wiedział, to bym nie pytał.
Ktoś tu z MON-u chce coś ugrać? Chyba to, że wypłacimy podwyżki w maju br. lub później.
Może w końcu zobaczyli, że tabela nie pozwala dać 500 zł wszystkim pracownikom a zwłaszcza tym, co mają dużą wysługę!!!!
A ja w tej „notatce” dostrzegam informację, że przedstawicielom TARCZY w trakcie spotkania MON przedstawił propozycję zmian wyłącznie stawek wynagrodzenia zasadniczego na co mieliśmy się nie zgodzić, bo chcieliśmy zmian w całym Układzie.
Oczywiście, nic takiego nie miało miejsca.
A wręcz przeciwnie, to my proponowaliśmy aby co najmniej zmienić te stawki w sytuacji, gdy w odniesieniu do pracowników państwowej sfery budżetowej są one zmieniane w zasadzie co roku od 2016, jak w przypadku pracowników zatrudnionych w jednostkach podległych MSWiA.
Niestety, ze strony MON była tylko jedna odpowiedź – ŻADNYCH ZMIAN W PUZP. CHYBA, ŻE W II PÓŁROCZU TEGO ROKU…
Skąd zatem teraz pomysł (informacja), że oni proponowali nam zmiany w zakresie tych miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego???
Przecież wiadomo to już od ubiegłego roku – zarówno z czerwcowego, czy z listopadowego spotkania z Sekretarzem Stanu, że MON ma obawy przed jakąkolwiek zmianą w PUZP i dlatego przekłada negocjacje w tym zakresie (jakimkolwiek).
Dzisiaj – jako termin negocjacji – wskazuje się drugie półrocze 2020…
Wcześniej mieliśmy pisemne potwierdzenie, że negocjacje rozpoczną się w I kwartale 2019 r., natomiast po czerwcowym spotkaniu z ministrem Skurkiewiczem – był to listopad 2019 r.
Chcąc, czy nie chcąc terminy te samoistnie kojarzą się z okresem powyborczym… 🙁
A trzeba pamiętać, że propozycje zmian do PUZP od pracodawców miały napływać do DSS do końca… listopada 2018 r.
Ciekawe, ile z nich jest jeszcze aktualnych…
No tak, tego nie dostrzegłem. Rozumiem.
Jak uznajesz to za politykę i nie przyjmujesz faktu, że podwyżki w marcu są wątpliwe do wypłaty (już o tym wyżej napisałem), to czytaj wyłącznie strony MON i idź do pracodawcy, bo on wie więcej na ten temat – chyba. My się chcemy zająć pracownikami z X kategorią zaszeregowania, tylko nie ma po stronie MON z kim gadać, nie wiedzą co to jest, po co to jest i kto to ma itd.
Jest tylko propaganda i chaos.
Czy kiedykolwiek miałaś jakieś konkrety ze strony MON, no kiedy – jak jakieś były, to tylko po walce zz. Zobacz, „pięćset plus” spotkań zorganizowanych przez MON i co… są jakieś konkrety???? jakieś komunikaty MON z cyframi, datami czy beneficjentami tych cyfr????
To się nazywa polityka informacyjna MON.
Krystyna, pytasz jaka walka z opozycją?
A właśnie taka, którą realizują politycy PiS będący w składzie MON, zamiast zająć się pracami nad PUZP w porozumieniu ze związkami zawodowymi oraz ogólnie rzetelną pracą w MON, a nie w partii.
Jeśli nie wiedzą w czym rzecz, to niech dopytają doświadczonych związkowców np. z TARCZY, którzy mają pojęcie o tym, co w PUZP poprawić trzeba.
I na koniec: wcale nie politykuję, tylko mnie już krew na to wszystko zalewa i jakoś musi człowiek wyrzucić to z siebie, a że jedynym „żyjącym” forum jest właśnie to „Tarczowe” – więc jestem tutaj.
jutka, czym więcej będziesz się tłumaczyła, tym więcej będzie myślało, że Tarcza jest naprawdę winna. Czas leczy ranny. Tylko spokój. Każda prawda obroni się sama. Ja wiem na 100% a kłamcy czy manipulatorzy prędzej, czy później sami się ujawnią.
Solidarność jest cały czas pomawiana, że idzie noga w nogę z NSZZ PW. A ja wiem, że jest inaczej. Niektórzy widzą wielką współpracę Solidarności z NSZZ PW ale w Tarczy tacy, jak Rysiu też obrażali Mirka, że się sprzedaje RON a SMW ma z tego tytułu profity a nikt naprawdę nie wie, jaka jest beznadziejna sytuacja w SMW.
Co mają udowodnić skoro dla mnie wszystko jest wyssane z palca a głównym celem jest skłócenie związków między sobą przed negocjacjami. Zmanipulowanymi związkami lepiej się kieruje. Zachowajcie spokój i rozsądek.
A Jola – tak sobie myślę – to prowokator w postaci męskiej z NSZZ PW.
Oj, pracowniku ministerstwa.
Czy jest mi ktoś w stanie odpowiedzieć na wcześniej postawione pytanie? Mianowicie czy podwyżka na koniec marca jest możliwa i w jakiej wysokości i kiedy ewentualnie zostaniemy o tym poinformowani. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego uważasz, że się tłumaczę.
Kompletnie nie zrozumiałeś moich intencji.
Chcę tylko wiedzieć, czy dyrektor ma chęć ściemnić i przesunięciem podwyżek obarczyć TARCZĘ, czy wała z dyrektora robi przewodniczący NSZZ PW.
Tylko tyle.
Tak się zastanawiam, co Pan Pełnomocnik uzgadniał ze Związkami.
Z przedstawionego materiału wynika, że przeprowadzał sondaże. Żeby coś uzgodnić, winien przedstawić konkretną propozycję, jednakową dla wszystkich związków. A on jak mantrę powtarza 500 zł i nic więcej.
Może trzeba kupić mu słownik języka polskiego?
Drogi Michale (trochę się imituję, bo kolejny raz te same pytanie zadaje kolejna osoba), czy czytałeś ostatnie wpisy, bo mi się wydaje, że nie i nie wiem dlaczego tego nie zrobiłeś, bo byś miał odpowiedź na nie tylko Twoje pytania.
Dziś jest 10 marca a z MON-u nic nie słychać. Listy wypłat i rozkazy personalne trzeba zrobić. Negocjacje u pracodawcy też czas zajmują a jeszcze też trzeba zamówić pieniądze. To tylko kilka z tych czasochłonnych czynności. Sam sobie powinieneś udzielić odpowiedzi czy do 31 marca się da coś zrobić.
Pamiętaj o wyborach prezydenckich i jeszcze nie podpisanej przez Prezydenta ustawie budżetowej. Aha, jeszcze czas na jej wydrukowanie i ogłoszenie w Dzienniku Ustaw.
Teraz druga kwestia. W jakiej wysokości podwyżka?
Jakbyś czytał tą stronę to byś się dowiedział, że w budżecie MON jest więcej środków niż na 500 zł brutto ale jak MON to rozdzieli to wie tylko MON.
Trzecia sprawa. Kiedy zostaniemy powiadomieni?
W mojej ocenie w ostatniej chwili. Tutaj nasuwa mi się pytanie – jak Ty dotychczas byłeś informowany o podwyżkach? Dostawałeś z MON jakiś papier na taką okoliczność?
No, może list Pana Ministra na 15 sierpnia.
Ciekawe czy na okoliczność podwyżek 2020 dostaniemy podobne listy?
Ale z tym może być problem, gdyż nawet ZZ nie mają bezpośredniego kontaktu z Panem Ministrem, aby się o to zapytać.
Na koniec moja sugestia.
Sytuacja z odpowiedziami ma Twoje pytania jest podobna, jak z wyśmiewanymi zdarzeniami przez Pana Bareję w filmach o PRL. Np. pada pytanie w jednym tych filmów:
– Dudała jak stoimy z planem? Odp.: 90% realizacji Panie dyrektorze.
Pytanie:
– Dudała, mów prawdę! Odp.: No to 75%.
Pytanie:
– Dudała, mów prawdę! Odp.: A kto to wie, Panie dyrektorze. Śmiali się z PRL-u a dzisiaj jest tak samo!!!!
Sorry za przydługi „wykład” ale może osoby, które mają podobne pytanie już je nie będą musiały tutaj zadawać.
A czy kojarzysz Michale, imienniku mój, że pracownicy RON dostali kiedykolwiek podwyżkę wcześniej niż żołnierze? Ja pracuję w MON już ponad 30 lat i nie przypominam sobie.
I mają rację przedmówcy, że minister sam zdecyduje tak, jak będzie uważał. To standard ostatnich lat.
Jak można coś wywalczyć, jeśli w tak ważnej sprawie dla nas – pracowników związki nie potrafią mówić jednym głosem?
Jasiu – Sajmonie —— Bardziej bym powiedział, że Jaś Fasola.
Jutka, ja świetnie zrozumiałem twoje intencje. Jakim przesunięciem podwyżek, kto i dlaczego chce obarczyć Tarczę. A gdzie był podany termin wypłaty podwyżek. Podwyżki muszą być podpisane do 23 kwietnia 2020 r. Zgodnie z przepisami.
To, że PUZP nie ruszy w I półroczu, to my – jako Solidarność – wiedzieliśmy od dnia 28 stycznia 2020 r. (nasze spotkanie z Pełnomocnikiem) a potem – w imieniu Pełnomocnika – wypowiedział się w dniu 5 lutego NSZZ PW, że nie widzi możliwości uruchomienia prac nad Układem w I półroczu, czyli poparł oficjalnie RON.
My, jako Solidarność zaproponowaliśmy w dniu 28 stycznia podwyżkę minimalną w wysokości 500 zł, prace tylko nad tabelą, pokrycie (dodatkowe środki do JW) skutków podwyższenia minimalnego wynagrodzenia w RON i ujednolicenie premii w wysokości 10% dla wszystkich pracowników. I od tego czasu nasze żądania się nie zmieniły.
Kto tu ściemnia i kto tu chce z kogo robić wała, to nie moja sprawa.
Wyjaśniajcie u źródła albo u Pełnomocnika, albo u Zenona. My w jakiś przepychankach czy pomówienia nie bierzemy udziału i nie wchodzimy w to, i nie damy się ustawiać w prawo czy w lewo.
Ja wypowiadam się w swoim imieniu i organizacji, która przedstawiła swoje propozycje, o których wcześniej napisałem. Jako uczestnik spotkania z Pełnomocnikiem mam po prostu pełne prawo aby pisać o tym, co się proponowało i o czym rozmawiano. Są na to pisma (komunikaty ze spotkania), które Marek miał okazję przeczytać na stronach Sekretariatu NSZZ Solidarność. Nadal jesteśmy zainteresowani pracami nad tabelą, bo jeszcze jest czas o czym poinformowałem pana Pełnomocnika, który powiedział, że aby zmienić tabelkę z poprawkami potrzebne są 3 miesiące. Dlatego poinformowałem go, że jak zmienialiśmy tabelę w 2017 w grudniu, to trwało to niespełna 14 dni w „zaokrągleniu”.
No cóż, ale wtedy w RON byli fachowcy, którzy potrafili załatwić tak prostą sprawę.
Nie będzie rozszerzenia tabel, to dostaną pracownicy tyle podwyżki ile im brakuje do końca stawki i wszystko w tym temacie i kto będzie winny – Pan Pełnomocnik wraz z NSZZ PW i pracownicy DSS, którzy nie potrafią przygotować nowej tabeli.
To na tyle co mam do powiedzenia.
Jak macie takie pismo Tarcza to dlaczego nie wstawicie na waszą stronę.
Jasiu, bardzo cieszę się słysząc, że ktoś pamięta o strażakach WSP.
Jeżeli mogę coś powiedzieć w tym temacie, to króciutko – wymagania, kursy itd. tak jak w PSP.
Nie byłoby problemu, gdyby WSP było całkowicie oparte ma pracownikach RON i pewnie nikt by nie krzyczał ale niestety jest tak, że pożar w wojsku gasi ramię w ramię strażak cywil i strażak PSP, i żołnierz.
Robią to samo razem, razem „pełnią służbę” a są całkowicie różnie traktowani, zarówno płacowo, jak i przywilejowo.
To się nadaje pod Trybunał Konstytucyjny.
Koronawirus szaleje a ćwiczenia rezerwy lecą, narażając zdrowie i życie nas wszystkich przy tym zatrudnionych. Wszystkie imprezy masowe odwołane, szkoły zamykane ale w MON ćwiczenia trwają bez zmian!
Rezerwiści klną albo nie zjawiają się wcale.
W tej sytuacji nawet się myśleć nie chce o podwyżkach, tylko jak zdrowie swoje chronić!!!
Masz rację, Beti, bo do nas też dochodzą sygnały od zaniepokojonych pracowników, że od 16 marca mają przyjmować rezerwistów.
W kontekście ostatnich wypowiedzi przedstawicieli władz w tej kwestii, można oczekiwać, że ostatecznie te ćwiczenia może zostaną zaniechane. Bo z pewnością nie jest wyjściem, żeby powołać „tylko” 999 rezerwistów…
Niestety, sytuacja jest dynamiczna i – jak wynika z przekazywanych informacji – koronawirus nie boi się wojska.
Mając na uwadze, że te ćwiczenia z pewnością planowane były wcześniej, a zatem w innych warunkach podejmowane były decyzje – można się spodziewać, że w odniesieniu do dynamicznie rozwijającej się sytuacji w kraju podjęte zostaną – również dynamiczne – działania, które nie będą narażać zdrowia i życia osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie.
Do 16 marca trochę czasu jeszcze zostało… 🙁
Ćwiczenia „lecą”od dwóch tygodni.
Właśnie coś się ruszyło (z ostatniej chwili). Odwołujemy.
Piszesz o sobie porównując się do telewizyjnego Czesia i Jasia Fasoli, nic a nic nie odstajesz od nich – ani rozumem, ani inteligencją.
Nie mam przyjemności dyskutowania z niejakim Czesiem a dlaczego – to się domyśl, skoro myślenie nie sprawia Ci bólu.
Skoro Zwierzchnik Sił Zbrojnych Pan Andrzej DUDA nie wie, co to jest OWC i kto pilnuje bezpieczeństwa pracowników i obiektów wojskowych, to napewno nie wie również na jakich zasadach działa WSP.
A pismo poszło do niego, Sejmu, Senatu i nikt nie odpisał a minęło sporo czasu.
Teraz pójdzie pismo odnośnie tych dwóch spraw, czyli OWC i WSP.
I zobaczymy, co odpisze kandydat na Prezydenta i czy w ogóle odpisze Pan Prezydent DUDA.
A ja nie odpuszczę.
Jasiu ale też nie możesz sam za wszystkich walczyć.
Powinniśmy łączyć siły a nie dzielić.
Chętnie bym porozmawiał z Tobą na priv
No tak ale za PO było lepiej tyle kasy co ty bredzisz
Podwyżki też odwołujemy. 🙂
Od dziś mały chleb w piekarni państwowej zdrożał z 2,90 zł do 3,60. Płace nie rosną a ceny tak!!!!
Jeszcze trochę się potargujcie i w ogóle gówno dostaniemy.
Jedną ustawą przerzucą kasę na walkę z wirusem i figa.
No niestety ale takie wieści Gminne coraz bardziej są słyszalne !!!!!!!!
Jak dobrze pójdzie, to będę miał czas od 23 marca na rozmowy z Tobą…
Teraz mam bardzo dużo pracy związanej z US, wypowiedzeniem, podwyżkami na 2020 r. oraz zmianami w zfśs, a jak wiesz do mądrowania jest wielu, tylko do pisania pism, czy załatwiania spraw w wielu JW – jest tylko jeden Jasiu.
To tak samo jak w Tarczy. Jest lider i wszyscy liczą na jego pozytywne działania…
Tak to niestety wygląda w realu….
Pozdrawiam.
Nie dostaniesz prędzej niż prezydent podpisze ustawę budżetową
Witam. Mam pytanie, czy rewelacje na temat podwyżki, które pojawiły się na profilu FB są prawdziwe?
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu, a także uważajcie na wirusa w koronie
Nikt nie odpowie na to pytanie, bo żaden związek nie ma nic na papierze, tylko wszystko na gębę.
Jedyny papier, który mamy w posiadaniu – to list od ministra.
W najbliższym czasie do żadnego spotkania nie dojdzie, więc jesteśmy w miejscu, w którym byliśmy 15 sierpnia zeszłego roku.
Albo na komisję Antka
Prawdziwe. I dobrze.
Przy premii 10% każdy otrzyma te 384 zł do zasadniczej… przy 5 % trochę więcej itd. itd.
O tym to ja pisałem pół roku temu.
Zrobiłem takie wyliczenia co ty, Grzesiu, podałeś. U mnie już dawno wiedzą, że dostaną nie wszyscy po 400 zł do zasadniczej ale niektórzy, którym się należy – dostaną dużo więcej niż 400 zł do zasadniczej.
I teraz spokojnie czekam na podpis Prezydenta.
Według moich wyliczeń, w przypadku 10 procentowej premii i 10 letniej wysłudze – powinien dostać równe 400 zł do podstawy.
W związku z koronawirusem, MON powinien zamknąć wszystkie jednostki na minimum 2 tygodnie. Oczywiście ze 100% wypłatą.
Wszędzie trąbią żeby nie wychodzić z domu, a my musimy dymać za jałmużnę, ryzykując załapanie bakcyla.
No tak, to mi się śniło. Nawet jak się znajdą chorzy, to pewnie obowiązkowo do roboty.
My, to takie mięso armatnie, z nami MON się nie liczy.
Mają nas w d….
No tylko tak nie liczy się… liczysz podwyżkę zawsze z maksymalną wysługa… nikt nie da Ci więcej do zasadniczej, tylko dlatego, bo w skutkach wychodzi Ci mniej. To nie jest niczyja wina, że ma ktoś małą wysługę np. przy 10% premii dostaniesz – jeśli nie ma, wzorem lat ubiegłych kwoty zabranej na zabezpieczenie odpraw nadgodzin itp. – dokładnie 384 zł.
Bo taka kwota powoduje to, że pracownik z max wysługą liczoną od stawki zasadniczej osiągnie 500 zł brutto.
Nigdy nie liczy się w ten sposób, co napisałeś i proszę po raz kolejny nie róbcie takimi wpisami z nas nieuków… Pomyśleć wystarczy.
Coś chyba Michał na bakier jesteś z matematyką ze szkoły podstawowej. Bo 10% premii od 400 zł, tj. 40 zł i 10% wysługi tj. następne 40 zł, co razem daje 480 zł brutto i nie wiem jak ci wychodzi 400 zł do zasadniczej.
Według moich wyliczeń taki pracownik powinien dostać 416 zł do podstawy i wyjdzie 499,20 zł… Taki prosty przykład pokazuje jak prostej sprawy nie potraficie wyliczyć a chcecie pouczać związki jak mają negocjować.
Teraz widzicie jakby taki Michał poszedł do pracodawcy, to by nie potrafił porządnie wyliczyć podwyżek dla was.
I takich np. działaczy mamy w kilku związkach i wiecie teraz dlaczego macie takie dysproporcje, czy nierówno przeprowadzone podwyżki.
Pozdrawiam wszystkich matematyków.
Były w piątek na stronie NSZZ PW Facebook pod tym artykułem 64 posty.
Niektóre obrażały Zenona i wskazywały, żeby podał się do dymisji ale szanowni administratorzy, którzy są na łańcuszku pokarmowym Zenona szybko powycinali niewygodne wpisy.
Tak działa strona NSZZ PW. Niczym jak za czasów Komuny.
Kiedyś NSZZ PW podlegał pod OPZZ a to związki pokomunistyczne i dlatego takie działania pozostały Nadszyszkownikowi do dziś..
Powiedział i napisał swoje mądrości Czesław.
Na dodatek zwiększone obowiązki, bo miejsce na kwarantannę trzeba przygotować!
U was, Jola, macie narazie spokój, bo jeszcze żadnego przypadku zachorowania nie stwierdzono.
Macie więc czas, żeby się dobrze przygotować…
Przepraszam, Jasiu, za błąd.
Chciałbym zaznaczyć, że jestem tym Michałem, który Was tutaj nigdy nie krytykował, ani obrażał.
Oni przynajmniej mają profil na fb, a wy w tej „Solidarności” macie jakieś forum, gdzie można się swobodnie wypowiedzieć, czy tylko na forum Tarczy macie taką możliwość, bo wasz własny związek wam tego nie umożliwia?
NSZZ PW i tak są od was lepsi, bo oni przynajmniej mają jakąś stronę a Wy nie macie nic i musicie korzystać z uprzejmości innych związków.
Trochę wstyd.
Ktoś, masz rację. Wszystko na 2 tygodnie pozamykane, a jednostki z pracownikami dymają.
Powinni wprowadzić 50/50. Jeden tydzień 50 procent pracowników, drugi tydzień następne 50.
Pracownicy w domu pod telefonem jako rezerwa.
To nie jest wojna, to epidemia.
A ja mam pytanie co z ćwiczeniami wewnętrznymi?
W ramach miejsca stałego jednostki?
Udział w niej biorą pracownicy wojska i kadra.
Czy takie ćwiczenia nie powinny być odwołane?
Zwracam honor.
Panie Marku, czy związki nie powinny wystąpić o umożliwienie pracy zdalnej w resorcie lub wprowadzenie elastycznego czasu pracy, lub jego skrócenie – tak, jak ktoś już pisał, by nie jechać do jednostki a potem wracać w czasie największego tłoku?
Wiesz, Krystyno, bez zmiany PUZP niewiele się da zrobić w tym zakresie.
Pamiętam, ile w przeszłości starań podejmowaliśmy aby wprowadzić zadaniowy system czasu pracy…
Ostatecznie nie wszedł on w życie, bo ministerstwo było oporne na propozycje związków zawodowych a ponadto wskazywało, że wojskowi pracodawcy nie są przygotowani na wprowadzenie tej formy czasu pracy.
Aby cokolwiek wprowadzić w tym zakresie, niezbędne są odpowiednie zmiany w PUZP… jednak aktualnie MON jakiekolwiek rokowania nad Układem przekłada na drugie półrocze b.r.
A na podstawie specustawy dot. koronawirusa?
W MSWiA już tak robią.
Pomyślałem, kto mógłby pracować w MON zdalnie? Wyszło mi, że prawie nikt.
Zadaniowo owszem, spora grupa.
Cytuję:
„Krystyna
Panie Marku, czy związki nie powinny wystąpić o umożliwienie pracy zdalnej w resorcie lub wprowadzenie elastycznego czasu pracy, lub jego skrócenie – tak, jak ktoś już pisał, by nie jechać do jednostki a potem wracać w czasie największego tłoku?”
Odpowiedź: Marek Kazimierczak
Wiesz, Krystyno, bez zmiany PUZP niewiele się da zrobić w tym zakresie… „
Witajcie – chociaż to nie odpowiedni czas na powitania….
W roku ubiegłym gdzieś tu na forum napisałem, że nadchodzący 2020 rok będzie rokiem magicznym – pamiętnym dla nas wszystkich. I tak się też dzieje…
My tą zarazę przetrwamy. Ujawni ona wszystkie nasze niedostatki i zalety, będąc dla wielu być może życiowym sprawdzianem. To takie pogrożenie palcem przez los, który każe się zastanowić nad istotą życia i zmusza do oderwania się w naszym myśleniu i działaniu od tej naszej przaśnej przyziemnej rzeczywistości.
Nie odnoszę się do tego, co tu napisano w kwestii tej naszej „podwyżki”, bo nie czas na to a wiele durnot, które tu popełniono – na uwagę nie zasługuje.
Napiszę jedynie, że w pełni podzielam pogląd niektórych, iż jesteśmy bezradni jak te dzieci we mgle a wszystkie – „WSZYSTKIE” te nasze związkowe elity są całe g….o warte….
Myślę, Marek, że tego mojego postu – podobnie jak paru innych w krzaki – nie ciśniesz.
Nie mam zamiaru się tu nadal produkować, bo sensu żadnego to nie ma.
Sytuacja jest jednak wyjątkowa i stąd ta moja wypowiedź.
Nie można bowiem przejść obojętnie wobec ludzkich obaw.
Obaw o zdrowie i życie ich i najbliższych.
Ci, którzy na te obawy odpowiadają w stylu cyt.: „…, bez zmiany PUZP niewiele się da zrobić…” nie zasługiwaliby na uwagę, gdyż w godzinie próby nie spełniają pokładanych w nich nadziei, gdyby nie podnoszony przez zaniepokojonych pracowników resortu problem – problem ich bezpieczeństwa…
I o tym parę słów chcę napisać licząc na to, że już jutro Pan Pełnomocnik – bezpośrednio z upoważnienia ministra ON – za to bezpieczeństwo odpowiedzialny pilnie wyda stosowne wytyczne w sprawie.
Jakie??
A choćby podobne do tych, które zacytowałem poniżej:
„14.03.2020 – Poczta Polska wprowadza zmiany w świadczonych usługach. Spółka jest w stałym kontakcie z Głównym Inspektorem Sanitarnym i innymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo Polaków.
Wprowadzone zostają zmiany w organizacji pracy placówek pocztowych:
godziny pracy placówek w dni robocze ulegają skróceniu do 6 godzin, przy czym w wybrane dni placówka będzie czynna w godz. 14-20 lub zamiennie przez trzy godziny w sobotę, także pozostałe placówki czynne dotychczas w soboty będą obsługiwać klientów przez trzy godziny
Praca placówek całodobowych zostaje skrócona, placówki te będą czynne przez 7 dni w tygodniu od godz. 8.00 do 20.00,
Organizacja obsługi klienta w placówkach pocztowych będzie oparta o zasadę, że przy każdym czynnym okienku może przebywać jedna osoba. Szczegółowe informacje zostaną umieszczane na drzwiach wejściowych. Mając na uwadze bezpieczeństwo klientów i pracowników w placówkach zostały już wprowadzone tzw. STREFY OCHRONNE w bezpośredniej obsłudze klienta. Osoby wchodzące do placówki proszone są o zachowanie odległości około 1,5 metra podczas oczekiwania na obsługę i pozostawanie za znajdującą się na podłodze taśmą także w trakcie obsługi. Bliżej do pracownika klienci powinni podchodzić jedynie w celu okazania dokumentów i innych niezbędnych czynności, na wyraźną prośbę pracownika Poczty.
Płyny dezynfekcyjne i rękawiczki oraz dodatkowe środki dla pracowników zostały już zakupione, w weekend trwa ich dystrybucja, aby środki te najpóźniej w poniedziałek trafiły do wszystkich pracowników mających kontakt z klientami.”
No właśnie…
A my ….rwa, gdzie w tym wszystkim jesteśmy??
Dużo by tu pisać na ten temat …
Zamiast tego, spokojnie radzę Panu Ministrowi a zwłaszcza Panu Pełnomocnikowi d/s wiadomych – natychmiast – NATYCHMIAST podejmijcie niezbędne działania – takie, które w trosce o bezpieczeństwo pracujących w resorcie dawno powinny już być podjęte.
Jeżeli tego nie uczynicie, nadejdzie okres, gdy resort otrzyma tysiące pozwów o wysokie odszkodowania.
Jeżeli więc nie poczucie odpowiedzialności, to inne względy powinny sprawić, że szereg działań zwiększających wydatnie bezpieczeństwo pracy ludzi powinny zostać niezwłocznie – NIEZWŁOCZNIE – podjęte.
A ten nasz PUZP??
Możemy go sobie, kol. Marku, aktualnie w buty włożyć.
Na koniec:
Apeluję do wszystkich podstawowych organizacji związkowych, do władz naczelnych wszystkich funkcjonujących w resorcie zz – zgodnie z ustawą o zz, żądajcie przestrzegania bezpieczeństwa pracy w zakresie przeciwdziałania ryzyku zakażenia.
Tam, gdzie go nie zapewniono, należy się od pracy NATYCHMIAST powstrzymać oraz powiadomić PIP.
Tu żadnych sentymentów być nie może, ani żadnych układów.
Gra toczy się o ludzkie zdrowie i życie, o to abyśmy po tej światowej tragedii spotkali się wszyscy i nie musieli nikogo spośrod nas pożegnać, czego Wam wszystkim z serca życzę.
Drodzy forumowicze, obecna dramatyczna sytuacja związana z koronawirusem i nie ma co ukrywać jej dalszy rozwój na przestrzeni kolejnych miesięcy (oby nie) powoduje i będzie powodować coraz większe obciążenie dla finansów publicznych.
Nie ma co ukrywać, że ustawa budżetowa na 2020 (jeszcze nie podpisana) będzie znowelizowana. Szacunki i to bardzo wstępne – mówią o deficycie ponad 50 mld zł; niestety, te szacunki są naprawdę optymistyczne.
Nie mówi się już o wzroście, a o spowolnieniu gospodarczym, a trzeba tak naprawdę się liczyć z dużym deficytem.
Trzeba zadać sobie pytanie, jak w tej sytuacji będą wyglądały złożone zapewnienia i obietnice w kwestii podwyżek wynagrodzeń nie tylko w MON ale całej sferze budżetowej?
Ma Pan rację z pracą zdalną. Faktycznie chyba ciężko by było, ale mi raczej chodziło o pomysły na zmniejszenie możliwości zarażenia się.
Może część pracowników można wysłać do domu a odpracować później?
Akurat, gdy czytałem ten Twój wpis, Ryszardzie, w telewizji były wypowiedzi ekspertki w zakresie prawa pracy, wykładowcy UKSW, która jednoznacznie wskazywała, że nawet mając na uwadze tę nadzwyczajną ustawę, która została uchwalona – w zakresie prawa pracy nic nie jest tak prosto, jak tutaj na forum wcześniej napisałeś, Ryszardzie.
Wskazywała przede wszystkim, że za organizację pracy w zakładzie odpowiada PRACODAWCA.
Doradzała, aby w pierwszej kolejności wykorzystywać urlopy wypoczynkowe a nie informować pracodawców o powstrzymywaniu się od wykonywania pracy!
Doradzała, aby pracodawca dokonał odpowiednich zmian w organizacji czasu pracy, z oczywistym udziałem zz tam, gdzie one funkcjonują.
Wskazywała na wyrok Sądu Najwyższego z 1979 r., który wskazywał, iż brak możliwości dotarcia do pracy z powodu warunków atmosferycznych – nie może się wpisywać w przepisy art. 81 Kodeksu pracy…
Na koniec wskazywała, że niezbędnym jest, aby Sejm jak najszybciej podjął działania i uchwalił specustawę w zakresie prawa pracy, bo dotychczas ten obszar nie został uregulowany w ogóle uregulowany wobec zaistniałej sytuacji z koronawirusem!
W tych kwestiach, w kwestiach związanych z obszarem zatrudniania pracowników w dniu dzisiejszym wypowiadał się również wicemarszałek Czarzasty. Można te wypowiedzi znaleźć w internecie.
Pisałem o PUZP, Ryszardzie, nie bez kozery, bo – w ramach Układu – można byłoby zapisać wszystko to, czego obecnie oczekuje się od pracodawców w zaistniałej sytuacji w kraju. W Kodeksie pracy nie ma przepisów, które by dotyczyłyby tej sytuacji, dlatego niezbędne są nowe regulacje w państwie – w oparciu o specustawę w zakresie prawa pracy.
A my – mając PUZP – moglibyśmy stworzyć w nim takie regulacje nie czekając aż posłowie zrozumieją, iż potrzebne są ustawowe specjalne regulacje w zakresie prawa pracy! Bo nie ulega żadnych wątpliwości, że są one potrzebne.
Jestem przekonany, że taka ustawa w końcu zostanie napisana i uchwalona! Jest tylko kwestią czasu, kiedy to zostanie zrobione.
Czy nastąpi to niezwłocznie, czy trzeba będzie na nią „trochę” poczekać…
Z pewnością te problemy zostaną już niebawem dostrzeżone w państwue i znajdą się odpowiednie regulacje – w postaci specustawy w zakresie prawa pracy!
Piszesz o odpracowywaniu później. Tak mogłoby być, gdyby pracowników obowiązywał okres rozliczeniowy np. roczny…
Ale z drugiej strony, w takich sytuacjach płaci się tylko za godziny przepracowane…
Niewątpliwie, pilnie muszą być wprowadzone w tym zakresie nowe regulacje… 🙁
Rysiu – może nie wszyscy to dostrzegli ale MON jako jedna z pierwszych instytucji ograniczył obsługę bezpośrednią petentów.
Przykładowo, już od 12 marca br. zostały zamknięte wszystkie Wojskowe Biura Emerytalne w zakresie obsługi bezpośredniej interesantów. Wszelka korespondencja odbywa się za pośrednictwem poczty i drogą elektroniczną, jak również w pełni utrzymany jest telefoniczny kontakt z biurem.
Tak więc pewne działania się podejmuje, chroniąc nie tylko pracowników tych biur ale w głównej mierze emerytów i rencistów.
Doskonale wiesz, że nie wszystko daje się załatwić na telefon a w kwestii przesyłania dokumentów drogą elektroniczną ci nasi emeryci i renciści często mają spore braki i nie wszystko tak przesłać można.
Ja nie widzę radykalnych zmian organizacji i zasad pracy w zakresie ochrony przed zakażeniami. Pracownicy nadal i to dwukrotnie podpisują listy obecności przy pomocy paru tzw. służbowych długopisów, jakby nie wystarczał fakt logowania się w systemach kontroli dostępu, gdyż taki właśnie jest regulamin pracy.
Tyle, że ten regulamin – podobnie jak wiele innych kwitów – jest na sytuacje normalne a nie na sytuację walki być może o przetrwanie…
Ja nie dostrzegam aby podejmowano decyzje skracające czas pracy, czy rozśrodkowujące pracowników. W dalszym ciągu wielu pracuje w tłoku, w ciasnych kancelariach – norach, bez stosownej wentylacji …
Ja nie widzę środków dezynfekujących na stanowiskach pracy, ani masek ochronnych dla tych, którzy mają bezpośredni kontakt z osobami z zewnątrz. Założę się, że nadal dominującą formą stawiania zadań są zbiórki a o rotacyjnej pracy słyszeć nikt nie chce a ona przecież w istocie rozładowałaby tą naszą ciasnotę. Marzeniem zapewne jest, aby każdego z podwyższoną temperaturą odsyłać do domu, uniemożliwiając jemu zakażanie innych w miejscu pracy. Urządzeń do mierzenia temperatury, podobnie jak najprostszych środków ochronnych zapewne jeszcze długo nie będzie.
Ja nie dostrzegam aby zmieniono zasady wydawania zezwoleń na wejście do wojskowych obiektów, ani aby umożliwiono pracownikom każdorazowe odkażanie po przyjęciu od interesantów przepustek.
Ja nie widzę aby przyjmujący i otrzymujący klucze do pomieszczeń mieli możliwość odkażania rąk itp. itd.
Kto pomyśli aby rotować ludzi na stanowiskach pracy, czy zwiększać zmiany tam, gdzie mamy do czynienia z bezpośrednim kontaktem z innymi po to, aby umożliwić pracownikom zabiegi zabiegi odkażania??
A więc??
Kto w końcu wprowadzi tu parę prostych i skutecznych zasad, za nieprzestrzeganie których będą groziły sankcje, takie jak za naruszenie przepisów bhp??
Czas ku temu najwyższy…
Piszecie tu o kolejnej tzw. specustawie..
A jak jej nie ma – to co??
Będziemy się bezradnie na siebie gapili i grzęźli coraz głębiej w totalnym gównie??
Panie Marku, odpowiedziałeś Pan Rysiowi jak pewna blondynka, która powiedziała „sorry taki mamy klimat”.
To ja się pytam, gdzie są dozowniki z płynem odkażającym?
Jakie działania – oprócz naklejanych karteczek – podjęły nasze wasze władze w stosunku do pracowników?
Słucham wyczerpującej odpowiedzi.
Jeżeli piszesz o takich zjawiskach, to z pewnością one występują, bo znowu coś, gdzieś zawiodło…
A w zasadzie zabrakło procedur, zaleceń odgórnych… takich decyzji, poleceń i rozkazów, na które wojskowi pracodawcy oczekują przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji również w normalnych warunkach funkcjonowania zakładów pracy.
Kto powinien je sprowadzić do wojskowych zakładów pracy???
Czytam na stronie MON, że:
https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/wojsko-jest-przygotowane-na-zagrozenia-epidemiologiczne
https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/mon-i-wojsko-zaangazowane-w-dzialania-zwiazane-z-zagrozeniem-koronawirusem
http://www.dz.urz.mon.gov.pl/dziennik/pozycja/decyzja-48-decyzja-nr-39mon-z-dnia-14-marca-2020-r-w-sprawie-uzycia-oddzialow-i-pododdzialow-sil-zbrojnych-rzeczypospolitej-polskiej-do-pomocy-oddzial/
Wynika z tego, że działania w MON są podejmowane ale poczynając… na zewnątrz a nie od wewnątrz 🙁
Zamiast jednak w pierwszej kolejności zabezpieczyć funkcjonowanie jednostek wojskowych – podejmuje się działania w krajowym systemie ochrony i działań zabezpieczających…
Przewiduję, że ktoś się w końcu obudzi i niezwłocznie odpowiednie decyzje, polecenia i rozkazy również spłyną do wojskowych zakładów pracy.
Oby, jak piszesz Ryszardzie, nie było na to za późno…
Żeby nie obudzili się z ręką…
Panie Ryszardzie, niestety jest dokładnie tak, jak Pan napisał.
A może zamiast pisać tutaj, na forum TARCZY o sprawach, które pozostają w gestii pracodawców i ich przełożonych – zaczniecie równie odważnie DOKONYWAĆ WPISÓW na stronach wewnętrznej sieci informatycznej MON.
Z pewnością treść wpisów dokonywanych bezpośrednio w tamtej sieci szybciej dotrze do osób odpowiedzialnych za obecny stan zabezpieczenia stanowisk pracy i zatrudnionych na nich pracowników ron.
Piszę „równie odważnie”, gdyż chcę abyście o tych sytuacjach nadal pisali tutaj – na forum.
Gdy tych wpisów tutaj nie będzie – środowisko cywilne będzie oceniało sytuację w RON i zabezpieczenie przed koronawirusem przez pryzmat tego, co będzie można przeczytać na oficjalnej stronie Ministerstwa, czyli to:
https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/aktualnosci5
Co najmniej 2/3 pracowników RON znajduje się – z racji wieku – w grupie podwyższonego ryzyka…
Najwyższy czas aby decydenci raczyli to w końcu zauważyć…
My wprawdzie nie potrafimy śpiewać w obliczu śmierci, tak jak Włosi ale potrafimy tą naszą solidarność wyrażać w inny sposób.
Niech od dzisiejszego wieczora do końca tej zarazy w oknach naszych domów zapłoną świece, będące symbolem życia.
Zapoczątkujmy tą formę naszej ludzkiej walki ze złem w sferze psychiki.
Niech te płomyki nadziei dadzą nam poczucie wspólnoty tak nam dziś potrzebnej.
Proszę Was także, abyście otoczyli opieką i pomocą wszystkich, którzy będą jej potrzebować.
W każdym naszym zakładzie pracy powinien niezwłocznie powstać taki społeczny komitet pomocy, świadczący ją w różnej formie.
Jeszcze jest czas aby się zorganizować i zjednoczyć.
To właśnie teraz – w tym trudnym dla nas wszystkich okresie powinny się ujawnić pokłady życzliwości i ludzkiej solidarności, które w ludziach drzemią a których na co dzień się wstydzimy.
Musimy złożyć publiczne zapewnienie, że nikt z nas nie zostanie sam, gdy stanie się najgorsze. Że znajdzie pomoc i wsparcie ze strony tych, z którymi pracuje…
Tam zaś, gdzie głupota, brak wyobraźni i odpowiedzialności bije rekordy – bierzmy sprawy we własne ręce.
Pracujmy z własnymi środkami higieny osobistej, korzystajmy z e-zwolnień wypisywanych zdalnie, bierzmy urlopy na żądanie lub po prostu odmawiajmy pracy w warunkach stanowiących zagrożenie.
Manifestując swoje niezadowolenie, pracujmy ubrani na czarno.
Może to w końcu wstrząśnie tą bandą tępaków, z którymi także mamy do czynienia.
Mamy stronę związkową w strukturach Sekretariatu, pod który podlegamy bezpośrednio jako KS ale do umieszczania informacji a nie plotkowania i pisania przez niektórych tematów związanych z np. podwyżkami a nie, co wpadnie do głowy.
U nas nie ma ludzi, którzy mają czas na obsługiwanie forum.
Marek może powie wam, ile to zajmuje czasu.
Czy wstyd, to nie wiem. Ja mam swoje zdanie w tej sprawie i niektórzy je znają.
Tam się boją pisać.
Lepiej za to wieszać psy na forum Tarczy, bo jest dostępne dla wszystkich (nie wiem czy to dobrze, czy źle) i tu szukać winnych lub wygłaszać smutki i gorzkie żale.
Niektórzy na dole podejmują sami działania we własnym zakresie w/s koronawirusa.
Objechałem dziś kilka stacji Orlenu w poszukiwaniu tego płynu odkażającego w cenie 95 zł za 5 litrów, o którym pisano w internecie.
Na żadnej z nich go nie ma i – jak mnie informowano – jeszcze nie było…
A mijają już dwie doby odkąd oficjalnie poinformowano społeczeństwo, że będzie dostępny na stacjach Orlenu. 🙁
A nie lepiej do monopolowego po spirytus.
Paliwo tanieje i to jest najważniejsze.
Płyn z Orlenu miał w pierwszej kolejności trafić do Agencji Rezerw Materiałowych a później dopiero na stacje paliw. Czyżbyś nie czytał strony wp..
Marku, co ty czytasz wiadomości z TVN.
Za tydzień będziesz miał pojemniki litrowe.
Spirytus kosztuje 43 zł za pół litra, natomiast ten płyn 95 zł za 5 litrów…
Jak będą litrowe, to pewnie będą droższe niż 19 zł za litr, co wychodzi przy zakupie pojemnika 5 litrowego.
Chciałem zakupić większy i podzielić się z sąsiadami… 🙁
Ciekawe, co oznacza to słowo „później” w tym Twoim wpisie.
Litrowe będą po 15 zł/litr
Ciekawe czy pensja będzie terminowa.
Co do podwyżek to ukrócić rozdawnictwo a nie szukać oszczędności na naszych podwyźkach 🙁
Podobno wpłynęły pisma o możliwości pracy dwuzmianowej.
Jasiu – Sajmonie a jak tam „emerytury stażowe” ??????
Później – oznacza w drugiej kolejności.
My tu o koronawirusie a co z podwyżkami na 2020 r. Miało być spotkanie w RON ze stroną społeczną pod koniec marca i początek kwietnia i z moich dzisiejszych informacji wynika, że są te spotkania zagrożone.
Jasiu – Sajmonie ja wiedziałem i o tym napisałem 3 dni temu.
Wszyscy wiemy, że teraz trudno jest cokolwiek załatwić, w tym również badania okresowe czy kontrolne, bo niektóre placówki medyczne, z którymi podpisano umowy na świadczenie usług w zakresie medycyny pracy wstrzymały działalność.
Bez tych badań, jak wiadomo nie można podjąć pracy.
Co w związku z tym?
Co na to wojskowi prawnicy i pracodawcy?
Nie wiem jak jest w innych strażach wojskowych, pewnie tak samo jak u nas – brak maseczek, okularów, kombinezonów ochronnych.
Dosyć często zdarza się, że karetki w pobliżu brak i wtedy co, dysponują WSP, PSP, OSP i nikt się na razie tym nie przejmuje, że jadą bez podstawowego zabezpieczenia na wypadek wirusa.
https://www.wojskonews.pl/article,podwyzki_zolnierzy_na_1_kwietnia_to_nie_prima_aprilis_oto_zaproponowana_przez_departament_kadr_siatka_plac_kadry_zawodowej_wp.html
Szkoda, że Pan Minister zapomniał o cywilach.
Ty już bierzesz Rysiu emeryturę, to po co pytasz.
Zapytaj Prezesa PiS-u, to ci może odpowie co z emeryturami stażowymi.
Prezydent chciał wprowadzić ale szacunkowo 400 tys. pracowników, które by odeszło a jutro przyszło z powrotem do pracy kosztowałoby rząd średnio 10 mld zł. A takich środków na tą chwilę nie ma.
Gdyby nie koronawirus, najprawdopodobniej zostałoby to ogłoszone w kwietniu podczas kompani prezydenckiej.
Chyba chciałeś napisać. Ty, jak zwykle nic nie wiesz i rżniesz tu cwaniaka. A co kibic z dala może wiedzieć.
Widziałeś i rozmawiałeś z Pełnomocnikiem w tych ostatnich dwóch dniach. Przestań ściemniać, bo przypominasz mi prominentnego działacza z NSZZ PW, który – aby utrzymać się na stołku – pisze bzdety, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Zresztą tak samo jak ty.
Nie bierzesz udziału w niczym, jesteś szeregowym członkiem związku a piszesz tutaj jakbyś był szefem Tarczy.
Tylko jak miałeś iść na spotkanie, to dupka latała.
Widzę, że bardzo się mnie boisz i jesteś zagrożony. To nie moja wina, że od 12 lat sprawnie przeprowadzam u siebie podwyżki czy innymi sprawami się zajmuję i pron to akceptują. I to Ciebie boli.
Na szacunek i uznanie w pracy związkowej trzeba zasłużyć…
A tak prywatnie, jak szukasz zaczepki – to czep się tramwaju.
Pracowników mają gdzies. Nie ma masek, środków odkażających w toaletach i nikt nie mierzy temperatury.
To wstyd.
Wojsko tylko ładnie wygląda w telewizji. Nikt nie dba o pracowników.
Tak trudno zrobić pracę choćby zmianową??
No, dostaną podwyżki 1 kwietnia z wyrównaniem od stycznia.
A my w czarnej dziurze :(:(
Jasiu – Sajmonie, złość piękności szkodzi.
Ja nie muszę do nikogo dzwonić aby wiedzieć o takich rzeczach.
A prywatnie, to nie skomentuję tego, bo nie zniżę się do twojego poziomu.
Być może nie jest to odpowiednie miejsce, ale muszę zapytać może ktoś odpowie.
Czy konwoje powinny być organizowane w związku z zaistniałą sytuacją? Wg mnie absolutnie i nawet interweniowałem w tej sprawie. Niestety, odpowiedzi brak.
Kto jest władny by o tym zadecydować?
Czy ktoś w RBL-ogu?
Czy w Inspektoracie Wsparcia?
I jak u Was, w jednostkach przebiega zapobieganie ewentualnego rozprzestrzeniania się wirusa i ochrona pracowników?
U mnie to kuleje jak diabli. Brak płynów dezynfekcyjnych, brak decyzji o rodzaju pracy.
Wiem, że system zdalny odpada ale mógłby być np. rotacyjny.
Trzeba wierzyć, że w tym zakresie tj. pracy zmianowej coś się zmieni, gdyż w dniu wczorajszym Szef Sztabu Generalnego – realizując zapisy art. 3 specustawy – przesłał do Dowództwa Generalnego RSZ pismo Nr 2521/20 z poleceniem wykonywania pracy zdalnej w stosunku do pracowników.
Zatem szukajcie u pracodawców tego pisma i domagajcie się podejmowania przez nich działań, które mogłyby spowodować zmniejszenie do minimum zagrożenia wynikającego z rozprzestrzeniania się wirusa CoViD-19 w Waszych miejscach pracy.
Witaj Dima, odnośnie zmian w systemie czasu i organizacji pracy pracowników ron, to tak, jak już wcześniej napisałem – działania w dniu wczorajszym tj. 16 marca 2020 r. zainicjował Szef Sztabu Generalnego przesyłając – za swoim pismem Nr 2521/20 – polecenie wykonywania pracy zdalnej w stosunku do pracowników.
Wiem, że w niektórych jednostkach taka praca jest już realizowana ale w innych nie, pomimo, że znana jest pracodawcom treść tego pisma.
Niektórzy pracodawcy poprzez pracę zdalną rozumieją również pracę zmianową, czy wprowadzenie systemu rotacyjnego w tych komórkach organizacyjnych, gdzie się da to wprowadzić.
Szkoda, że to pismo Szefa SGWP wyszło dopiero po tygodniu od wejścia w życie tej ustawy, ale dobrze, że cokolwiek zaczęło się dziać.
Jak to w wojsku… zapewne znowu gdzieś w gabinetach zasiane zostały wątpliwości o to, kto posiada kompetencje do takiego działania.
W mojej ocenie – niewątpliwie Minister ON.
Polecenie wydał jednak najwyższy wojskowy ale dobrze, że ono w ogóle wyszło do pracodawców. 🙂
Zapomnieć można wtedy, gdy kiedykolwiek się o czymś lub o kimś myślało.
Pan Minister o pracownikach nie myślał, a tym samym zapomnieć o nich nie mógł.
Na razie Pracodawcy wraz z Prezesem NBP próbują przeforsować projekt (pomysł) obniżenia wynagrodzenia o 30% dla wszystkich pracowników, w związku z Koronowirusem i spadkiem produkcji.
A wy chcecie podwyżkę, jak niektórzy chcą zabierać z tego co mamy obecnie.
Ja się nie złoszczę. Ja jestem niespotykanie spokojny człowiek. Nic nie wiesz o żadnych sprawach i dlatego jedynym źródłem informacji jest dla ciebie strona Tarczy.
Chcesz się założyć, że na temat tegorocznych podwyżek nic nie wiesz i nie masz zielonego pojęcia (informacje z ostatniej chwili) kiedy i jak będą wprowadzone.
Ja już napisałem jaki scenariusz jest przewidywany w RON. Klamka już zapadła, żadnych spotkań i negocjacji ze związkami zawodowymi. Podwyżka będzie podpisana przez Ministra (lada dzień) i przesłana do realizacji do Pracodawców i cały problem z głowy.
Ty nawet nie wiesz, kim jesteś – Czesławem, Rysiem itd. …
Masz odpowiedź najprostszą jaka jest możliwa na koronawirusa – art. 210 Kodeksu Pracy.
Nie przesadzajmy – ta nasza podwyżka będzie i są na to środki a tą zarazę pokonamy.
Ja to po prostu wiem i jestem o tym przekonany.
Co do strat…
Jedynie ludzi szkoda i należy zrobić wszystko, aby ofiar było jak najmniej. Całą resztę da się odrobić. Jako społeczeństwo, jako państwo jesteśmy jak ten las. Wprawdzie pożar wypali jakąś jego część ale w tych miejscach wyrosną nowe drzewa i rany się zabliźnią. A las?? Będzie jeszcze mocniejszy i piękniejszy …
Nabywamy wszyscy właśnie bezcennych doświadczeń, które będą procentowały w przyszłości. Także wówczas, gdy przyjdzie jeszcze większe zagrożenie.
Wszyscy musimy się uczyć i wyciągać wnioski. Uważam, że powinniśmy założyć tu odrębny wątek, w którym pracownicy resortu będą mogli dzielić się swoimi spostrzeżeniami, wątpliwosciami i doświadczeniami na temat walki z tą zarazą.
Aby Wam uświadomić, że w kwestii zwalczania tego wirusa nie potrzeba wyważać otwartych drzwi a jedynie stosować się do już wydanych zaleceń, poniżej fragment z oficjalnej strony rządowej:
„W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, MR – we współpracy z Głównym Inspektorem Sanitarnym – przygotowało zalecenia dla zakładów pracy.
Zaleca się:
– Zachować bezpieczną odległość od rozmówcy (1-1,5 metra).
– Promować regularne i dokładne mycie rąk przez osoby przebywające w miejscach użyteczności publicznej: wodą z mydłem lub zdezynfekowanie dłoni środkiem na bazie alkoholu (min. 60%).
– Upewnić się, że pracownicy, klienci i kontrahenci mają dostęp do miejsc, w których mogą myć ręce mydłem i wodą.
– Umieścić dozowniki z płynem odkażającym w widocznych miejscach, w miejscu pracy i upewnić się, że dozowniki te są regularnie napełniane.
– Wywiesić w widocznym miejscu informacje jak skutecznie myć ręce (grafika do wykorzystania poniżej).
– Połączyć to z innymi środkami komunikacji, takimi jak np. szkolenia personelu przez specjalistów ds. bezpieczeństwa i higieny pracy.
– Zwrócić szczególną uwagę na rekomendacje, aby podczas pracy NIE dotykać dłońmi okolic twarzy zwłaszcza ust, nosa i oczu, a także przestrzegać higieny kaszlu i oddychania.
NIE zaleca się noszenia maseczek ochronnych przez osoby zdrowe!
Maseczki ochronne powinny nosić osoby chore, osoby opiekujące się chorymi oraz personel medyczny pracujący z pacjentami podejrzewanymi o zakażenie koronawirusem.
– Dołożyć wszelkich starań, aby miejsca pracy były czyste i higieniczne:
powierzchnie dotykowe w tym biurka, lady i stoły, klamki, włączniki światła, poręcze i inne przedmioty (np. telefony, klawiatury) muszą być regularnie wycierane środkiem dezynfekującym, lub przecierane wodą z detergentem,
wszystkie obszary często używane, takie jak toalety, pomieszczenia wspólne, powinny być regularnie i starannie sprzątane, z użyciem wody z detergentem.
Kryteria kwalifikacji do dalszego postępowania: osób potencjalnie narażonych w związku z powrotem z obszarów utrzymującej się transmisji koronawirusa SARS-CoV-2 lub osób, które miały bliski kontakt z osobą zakażoną koronawirusem
Postępowaniu podlega osoba, która spełnia kryteria kliniczne oraz kryteria epidemiologiczne
Kryteria kliniczne
Każda osoba u której wystąpił co najmniej jeden z wymienionych objawów ostrej infekcji układu oddechowego:
– gorączka,
– kaszel,
– duszność.
Kryteria epidemiologiczne
Każda osoba, która w okresie 14 dni przed wystąpieniem objawów spełniała co najmniej jedno z następujących kryteriów:
– podróżowała lub przebywała w regionie, w którym stwierdzono występowania koronawirusa SARS-CoV-2;
– miała bliski kontakt z osobą, u której stwierdzono zakażenie SARS-CoV-2 (kontakt z przypadkiem potwierdzonym lub przypadkiem prawdopodobnym);
– pracowała lub przebywała jako odwiedzający w jednostce opieki zdrowotnej, w której leczono pacjentów zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2.
Pracownik spełniający kryteria kliniczne oraz kryteria epidemiologiczne powinien:
– bezzwłocznie, telefonicznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną,
i zgłosić się bezpośrednio do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego.
Postępowanie wobec pracowników, którzy mieli bliski kontakt z osobą zakażoną
Co to znaczy, że ktoś miał kontakt z osobą zakażoną koronawirusem SARS-CoV-2?
– pozostawał w bezpośrednim kontakcie z osobą chorą lub w kontakcie w odległości mniej niż 2 metrów przez ponad 15 minut;
– prowadził rozmowę z osobą z objawami choroby twarzą w twarz przez dłuższy czas;
– osoba zakażona należy do grupy najbliższych przyjaciół lub kolegów;
– osoba mieszkająca w tym samym gospodarstwie domowym, co osoba chora, lub w tym samym pokoju hotelowym.
Osoby z kontaktu NIE są uważane za zakażone i jeżeli czują się dobrze, i nie mają objawów choroby, nie rozprzestrzenią infekcji na inne osoby, jednak zaleca im się:
– pozostanie w domu przez 14 dni od ostatniego kontaktu z osobą chorą i prowadzenie samoobserwacji – codzienny pomiar temperatury i świadome zwracanie uwagi na swój stan zdrowia,
– poddanie się monitoringowi pracownika stacji sanitarno-epidemiologicznej
w szczególności udostępnienie numeru telefonu w celu umożliwienia codziennego kontaktu i przeprowadzenia wywiadu odnośnie stanu zdrowia,
– jeżeli w ciągu 14 dni samoobserwacji wystąpią następujące objawy (gorączka, kaszel, duszność, problemy z oddychaniem), należy bezzwłocznie, telefonicznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną lub zgłosić się bezpośrednio do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego.
Osoby, które nie miały bliskiego kontakt nie muszą podejmować żadnych środków ostrożności ani wprowadzać żadnych zmian we własnych aktywnościach, takich jak uczęszczanie do pracy, chyba, że źle się poczują.
Zalecenia dla personelu sprzątającego
Personelowi sprzątającemu miejsca, gdzie przebywał pracownik zakażony koronawriusem zaleca się zachować dodatkowe środki ostrożności:
– założenie rękawiczek jednorazowych i jednorazowej maseczki na nos i usta,
umycie i dezynfekcje rąk po zakończeniu czynności i zdjęciu rękawiczek
i maseczki,
– usunięcie maseczki i rękawiczek bezpośrednio do worka z odpadami.
Ważne!
Należy pamiętać o przestrzeganiu podstawowych zasad zapobiegawczych, które istotnie wpłyną na ograniczenie ryzyka zakażenia:
– Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem, a jeśli nie ma takiej możliwości dezynfekować je płynami/żelami na bazie alkoholu (min. 60%).
– Mycie rąk ww. metodami skutecznie eliminuje wirusa.
Wirus ma zdolność do krótkotrwałego przebywania na powierzchniach i przedmiotach jeśli skażone zostały wydzieliną oddechową (w trakcie kaszlu, czy kichania) osób chorych. Istnieje ryzyko przeniesienia wirusa z zanieczyszczonych powierzchni na rękach np. dotykając twarzy lub pocierając oczy. Dlatego częste mycie rąk zmniejsza ryzyko zakażenia.
– Stosować zasady ochrony podczas kichania i kaszlu
Podczas kaszlu i kichania należy zakryć usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką – jak najszybciej wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce używając mydła i wody lub zdezynfekować
je środkami na bazie alkoholu (min. 60%). Zakrycie ust i nosa podczas kaszlu i kichania zapobiega rozprzestrzenianiu się zarazków, w tym wirusów. Jeśli nie przestrzega się tej zasady można łatwo zanieczyścić przedmioty, powierzchnie lub dotykane, np. przy powitaniu, osoby.
Zachować bezpieczną odległość
Należy zachować co najmniej 1-1,5 metr odległości z osobą, która kaszle, kicha lub ma gorączkę.
Unikać dotykania oczu, nosa i ust
Dłonie dotykają wielu powierzchni, które mogą być zanieczyszczone wirusem. Dotknięcie oczu, nosa lub ust zanieczyszczonymi rękami, może spowodować przeniesienie się wirusa z powierzchni na siebie.
Będąc chorym, mając: gorączkę, kaszel, trudności w oddychaniu po powrocie z krajów gdzie szerzy się koronawirus, jeśli nie upłynęło 14 dni od powrotu należy niezwłocznie zasięgnąć pomocy medycznej.
W takim przypadku należy bezzwłocznie, telefonicznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną (lista stacji sanitarno-epidemiologicznych znajduje się tutaj: https://gis.gov.pl/mapa/)lub zgłosić się bezpośrednio do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego (listę oddziałów zakaźnych można znaleźć na stronie: https://www.gov.pl/web/zdrowie/byles-w-chinach-i-zle-sie-czujesz-sprawdz-co-robic). Należy unikać korzystania z transportu publicznego.
Będąc chorym i mając bardzo złe samopoczucie, ale gdy nie podróżowało się do krajów, w których szerzy się koronawirus– w takim przypadku istnieje niewielkie ryzyko, że przyczyną objawów jest zakażenie koronawirusem.
Objawy ze strony układu oddechowego z towarzyszącą gorączką mogą mieć wiele przyczyn np. wirusową (wirusy grypy, adenowirusy, rynowirusy, koronawirusy, wirusy paragrypy), czy bakteryjną (pałeczka Haemophilusinfluenzaea, pałeczka krztuśca, chlamydia, mykoplazama).
Mając łagodne objawy ze strony układu oddechowego, gdy nie podróżowało się do krajów, w których szerzy się koronawirus należy starannie stosować podstawowe zasady higieny oddychania oraz higieny rąk i pozostać w domu do czasu powrotu do zdrowia, jeśli to możliwe.
Zapobiegać innym chorobom zakaźnym poprzez szczepienia, np. przeciwko grypie.
W zależności od sezonu epidemicznego, w Polsce rejestruje się od kilkuset tysięcy do kilku milionów zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę i zachorowania grypopodobne rocznie. Szczyt zachorowań ma miejsce zwykle między styczniem a marcem. Ostre infekcje wirusowe mogą sprzyjać zakażeniom innymi czynnikami infekcyjnymi, w tym wirusami. Nie należy jednak traktować szczepień ochronnych przeciwko grypie jako sposobu zapobiegania zakażeniom koronawirusem.
Dbać o odporność, wysypiać się, dbać o kondycję fizyczną, racjonalnie się odżywiać.
Informacje dotyczące postępowania w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem można uzyskać dzwoniąc na infolinię Narodowego Funduszu Zdrowia 800 190 590.
całość materiału wraz ze zdjeciami jest tu;
https://www.gov.pl/web/koronawirus/zalecenia-dla-zakladow-pracy-w-zwiazku-z-rozprzestrzenianiem-sie-koronawirusa
Mój komentarz:
Mógłbym jedynie podać link ale wówczas być może niewielu by tam zajrzało.
Podałem więc tą instrukcję postępowania w jej obszernych fragmentach dotyczących każdego z nas po to, aby te zasady znać i stosować.
Jeszcze w dniu dzisiejszym te powyższe zalecenia powinny zostać wywieszone na tablicach informacyjnych w zakładach pracy oraz rozesłane droga elektroniczną na poszczególne stanowiska pracy.
Znajomość tych zasad obowiązuje każdego.
Co zaś najważniejsze – mają być one bezwzględnie przestrzegane i żadnych odstępstw tu nie ma.
W upowszechnianiu tych zasad i ich przestrzeganiu duża rola przypada związkom zawodowym jako organizacjom pracowników.
OK, ale wtedy o 30 % w dół podatki, wszystkie raty, czynsze, opłaty za energię i gaz itd.
Dzięki Marku i dzięki Jasiu.
Niestety. Nie możemy pracować w domu na dokumentach zastrzeżonych. A te stanowią 80%.
Ale moglibyśmy mieć dyżury np. co drugi dzień.
Póki co – petentów nie wpuszczamy.
Dezynfekcji się od wczoraj poddajemy. Dwa płyny na całą instytucję.
Większość ma swoje.
Pracownicy – część na zwolnienie lekarskie, część opieka.
Nikt z przełożonych się tym nie przejmuje.
Dzięki Marek i dzięki Jasiu
A ten cały prezes to jest zwichnięty psychicznie… rozumiem też, że jako autor tego pomysłu też będzie miał obniżone o 30% zarobki… kretyn.
Ile on ma a ile reszta, zwłaszcza pracowników sfery budżetowej… kretynizm…
Chcą wszyscy pomocy udzielać – obniżki stóp procentowych np. a jednocześnie chcą obniżać wynagrodzenia… też mi pomoc…
no, pojebani nami rządzą… kredyt pomniejszą średnio kredytobiorcom o 50 zł do 80 zł a zabiorą 700 zł…
pomoc Państwa…. kto nami rządzi???? Masakra
Skąd to Jasiu wiesz??? Jak podwyżka??
Jak mieliśmy czekać niby do podpisu ustawy budżetowej… wiadoma jest tylko podwyżka dla mundurowych.
O nas cisza, chyba, że Ty coś wiesz więcej…
Dima i Broda – jako sekretarz naszej pop – wydaje Wam tu publicznie związkowe polecenie aby w przypadku, gdyby nadal nie było środków odkażających w Waszych składach, natychmiast zakupić je za związkowe pieniądze, które zostały Wam przesłane.
Te środki, które macie wprowadzić do zakładu i dopilnować, aby były przez wszystkich używane.
Podaje Wam to związkowe polecenie Zarządu publicznie, aby było oczywiste dla wszystkich, że my tu nie tylko gadamy ale także podejmujemy konkretne działania.
Bruno – odpowiadam ja, bo – jak widać – nikt tego nie zrobił a jest to problem istotny i wielu bezpośrednio dotykający…
Są wytyczne w tej sprawie.
Wiadomo bowiem, że znaczna część lekarzy medycyny pracy – w oparciu o uregulowania specustawy – została skierowana do zadań związanych ze zwalczaniem epidemii.
W tym okresie – tam, gdzie zabrakło lekarzy medycyny pracy, z którymi były zakontraktowane usługi – pracownicy nie są odsuwani od pracy a nadal pracują. Wiem, że w tej sprawie zostały wydane stosowne wytyczne dla pracodawców i organów kadrowych a problem ten zostanie dodatkowo prawnie uregulowany.
„Zawieszono przeprowadzanie badań profilaktycznych pracowników – wstępnych, okresowych i kontrolnych. Ośrodki powołują się na pismo krajowego konsultanta w dziedzinie medycyny pracy z 12 marca 2020 r. do Ministra Zdrowia.
Konsultanci wojewódzkich ośrodków medycyny pracy wydali zalecenia i spowodowali faktyczne zawieszenie przeprowadzania badań pracowników. Krajowy konsultant w dziedzinie medycyny pracy, na którego powołują się konsultanci wojewódzcy, zwrócił się o rozważenie tymczasowego zawieszenia przeprowadzania badań wymaganych na podstawie art. 229 kodeksu pracy z uwagi na epidemię i wystawienie pracowników na niebezpieczeństwo zarażenia SARS-CoV-2.
Lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia zwrócili się do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o zawieszenie wykonywania przez lekarzy badań okresowych, w tym u pracowników. Apelowali także do pracodawców o niewysyłanie pracowników na badania i nienarażanie ich na chorobę, która dziesiątkuje cały świat. Zapowiedzieli, że jeśli pacjenci nadal będą szturmować placówki POZ, to nie będą przyjmowani.
Dotychczas uchwalone przepisy dot. zwalczania epidemii COVID-19 nie powodują uchylenia obowiązku posiadania przez pracownika ważnego orzeczenia dot. przeciwwskazań do pracy na danym stanowisku. Problem z odmową wykonywania badań okresowych wynika z nadinterpretacji pewnych stanowisk osób sprawujących funkcje w systemie ochrony zdrowia – stwierdza Kornel Kowalski, radca prawny z Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy, który uważa, że pracodawcy mogą wyjaśniać sprawę czemu ośrodki medycyny pracy nie wywiązują się z zawartych umów. W jego ocenie może to nic nie dać patrząc jak sytuacja obecnie wygląda. Należałoby apelować do Rady Ministrów i Ministra Zdrowia o uregulowanie tej sytuacji.
Z pewną propozycją rozwiązań przejściowych wyszedł Główny Inspektor Pracy w piśmie skierowanym do Okręgowych Inspektorów Pracy, zn. GIP-GNN.50.2.2020.1. Zaproponował:
– badania wstępne – utrzymanie obowiązku niedopuszczania pracowników bez orzeczenia lekarskiego otrzymanego przez pracownika podczas wstępnych profilaktycznych badań lekarskich
– badania okresowe – zawieszenie obowiązku przeprowadzania okresowych badań lekarskich pracowników do czasu odwołania zagrożenia epidemiologicznego, przy jednoczesnym zachowaniu obowiązku wystawienia skierowania przez pracodawcę w terminach wynikających z odpowiednich orzeczeń lekarskich. W ocenie Głównego Inspektora Pracy terminowe wystawienie skierowania przez pracodawcę będzie potwierdzeniem gotowości pracodawcy do wypełnienia obowiązku określonego w treści art. 229 kodeksu pracy
– badania kontrolne – nie wskazał żadnych propozycji.”
Całość jest tu; https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/6464603,koronawirus-pracownicy-pracodawcy-medycyna-pracy.html
Chodzą słuchy, że wypłata marcowa ma być już po nowemu.
Czy wiecie coś na ten temat? W sumie to mało czasu zostało.
Odpowiem jak jeden gość. Szklana kula mi powiedziała i kot Tomuś.
Pożyjemy, zobaczymy co się potwierdzi a co nie.
Ja przekazuję tylko to, co przekazują mi moi przełożeni.
I nie mam zamiaru się tłumaczyć.
WAŻNE!!!
Na stronach Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej:
https://www.gov.pl/web/rodzina/koronawirus-uprawnienia-pracownika
ukazał się następujący komunikat:
„Pracowniku poznaj swoje prawa w razie zamknięcia zakładu pracy lub niemożności wykonywania pracy zdalnej z powodu COVID-19
W przypadku, gdy pracodawca będzie musiał zamknąć swój zakład pracy albo jego część, bądź gdy nie ma możliwości polecenia pracownikowi wykonywania pracy zdalnej zastosowanie znajdzie art. 81 § 1 Kodeksu pracy.
Z przepisu tego wynika, że pracownikowi za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy przysługuje wynagrodzenie:
– wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną (dotyczy to pracowników wynagradzanych w stałej stawce godzinowej, np. 20 zł za godzinę lub w stałej stawce miesięcznej, np. 4 tys. zł miesięcznie – ci pracownicy także w czasie przestoju otrzymają te stawki wynagrodzenia),
– jeżeli ww. składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania – pracownikowi przysługuje 60% wynagrodzenia (dotyczy to m.in. pracowników, którzy otrzymują wynagrodzenie akordowe lub prowizyjne, tj. wynagrodzenie określone jako stawka za ilość wytworzonych produktów bądź określony % przychodu/dochodu/zysku).
W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów.
Należy bowiem uznać, że konieczność zamknięcia zakładu pracy w celu przeciwdziałania COVID-19 będzie przyczyną dotyczącą pracodawcy – mimo, że będzie to przyczyna niezawiniona przez pracodawcę.”
To ważne, bo stanowi podstawę dla wojskowych pracodawców do zwolnienia części pracowników z obowiązku świadczenia pracy za stosownym wynagrodzeniem. Należy jedynie podjąć stosowne decyzje a związki zawodowe powinny w tym kierunku wszcząć natychmiast konkretne działania.
Na stanowiskach pracy powinni pozostawać jedynie ci, którzy są bezwzględnie konieczni do wykonania zasadniczych zadań. Pracownicy ci powinni być zamieniani tymi, którzy pozostają w gotowości do świadczenia pracy.
Swój komentarz odnośnie podwyżek na 2020 r. umieściłem poniżej.
Ta nazwa sekretarz i pop przypomina mi minione czasy. Czyżby pop znaczyło Podstawową Organizację Partyjną.
Czy w Mostach wrócili do rządów komuniści? A tekst napisany trybem rozkazu, jak za czasów Gomułki.
Rysiu – dziękuję, że wróciłeś. Jak zawsze rzeczowy i na temat.
Informacje, które podajesz są dla nas wszystkich bardzo istotne, dlatego tym bardziej wielki szacun, że je dla nas odnajdujesz.
Pozdrawiam.
Nie odpowiadam za pańskie fobie, Panie Janie, i nic mi do tego.
Tłumaczę jednak, że oznacza organizację pracowniczą a nie partyjną…
Pracowniczą dlatego, że związkowa – także w dużej mierze „dzięki” Pana „działalności”, także na tym forum źle się pracownikom kojarzy.
Ma Pan rację – to styl polecenia, bo nie czas na certolenie się a związek zawodowy, jak każda tego typu organizacja wprawdzie wypracowuje decyzje demokratycznie, ale powinny być one konsekwentnie realizowane – zwłaszcza w tym trudnym dla nas okresie.
Zamiast tu głupoty pisać, mógłbyś się Pan wraz ze swoją OOZ w wiadomym składzie do naszej inicjatywy dołączyć. Wówczas tego środka odkażającego tak ludziom potrzebnego byłoby więcej.
No więc??
Czekamy na Państwa decyzje w tej sprawie…
I jeszcze jedno – Nie mam zamiaru tu pisać a zaistniałem, gdyż uznałem, że jest taka potrzeba a czas jest szczególny.
Nie zamierzam więc tej mojej obecności tu przedłużać.
Proszę więc przyjąć do wiadomości, że nie jestem Czesław, Tomasz, ani np. Antoś i nigdy – w przeciwieństwie do Pana – nie istnieję tu w innej postaci, jak pod własnym – nadanym mi na chrzcie imieniem.
Proszę, aby to Pan uwzględnił i nie dostrzegał mnie za każdym „krzakiem”, bo mnie tam po prostu nie ma…
I jeszcze jedno…
Ci wredni komuniści, tym razem chińscy zaoferowali nam obecnie dużą pomoc pamiętając, że jeszcze nie tak dawno to my im pomogliśmy w walce z ta zarazą… to jakże wymowny przykład ludzkiej solidarności, tej solidarności, której u Pana nie dostrzegam, chociaż wciąż ją Pan wspomina. Solidarności ponad wszelkimi podziałami i uprzedzeniami.
Proszę to przemyśleć, bo warto.
Nie mogę nigdzie znaleźć, Jasiu.
Możesz powtórzyć.
W dniu wczorajszym (18 marca 2020 r.) do Pełnomocnika MON skierowane zostało pismo dotyczące wydanego – przez Szefa Sztabu Generalnego WP – polecenia wykonywania pracy zdalnej w stosunku do pracowników. Mając wiedzę, że wojskowi pracodawcy w różny sposób podchodzą do jego realizacji uznaliśmy, że w tym zakresie niezbędna jest koordynacja działań ze strony Pełnomocnika MON.
Z pismem można się zapoznać pod poniższym linkiem:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_03_18/20200318_Dzialania_podejmowane_ws._COVID-19.pdf
Ze swej strony mogę tylko dodać, że za moich czasów znany był w wojsku termin „rozśrodkowanie”.
SJP PWN dla terminu „rozśrodkować – rozśrodkowywać” zawiera definicję:
„przemieścić grupy ludzi lub ruchomych obiektów na tereny o mniejszym zagęszczeniu w celu uniknięcia strat związanych z użyciem broni masowego rażenia”
W obecnie zaistniałej sytuacji w kraju, aż prosi się, żeby ten wariant działania zastosować.
Jasiu – Sajmonie a ty co zakupiłeś ze składek??????
cytat z twojego posta: „podwyżka będzie podpisana lada dzień”
żartowniś z ciebie!!!!!!!!!!!!!
Od jutra świadczymy pracę co drugi dzień.
Może się nie zakażę w te nieparzyste.
Ani w tym sensu, ani logiki.
Mądrzej byłoby odizolować wszystkich na tydzień.
Zresztą kadra, która „służy”, w przeciwieństwie do nas na innych zasadach i z innym uposażeniem – jest na miejscu.
Co do podwyżek zawodowi, dostają od 1 kwietnia. Nie trzeba było budżetu zmieniać.
A my czekamy dalej, jak te psy z wywieszonym jęzorem. To upokarzające.
I proszę tu nie pisać, że sytuacja… Bo jak widać sytuacja kadry nie dotyczy.
Moje morale spadają na łeb, na szyję. U nas nastroje bardzo bojowe.
Czujemy się jak gorszy sort.
Obiecanki cacanki a głupiemu… stoi.
🙁
Panie Marku, w Muzeach jest misz masz, nikt nic nie wie…
Tragedia, podejście ludzi jest takie, jakby to była gra w komputerze…
Gdzie??? Nie ma żadnego komentarza.
Należy, Tobiaszu, tylko mieć nadzieję, że szybko takie nastawienie osób reprezentujących pracodawcę się zmieni.
Wirus nie omija zakładów pracy, w tym wojskowych zakładów.
Dochodzą do nas informacje, że w niektórych jednostkach doszło do zakażenia i podejmowane są bardziej rygorystyczne działania.
Szkoda, że dopiero teraz… 🙁
Po co, Rysiu, piszesz jako Czesław żeby było więcej tu piszących.
Nie ośmieszaj się, wszyscy wiedzą, że to TY.
Składki nie są po to, żeby zakupywać środki do ochrony.
Ja wystąpiłem do pracodawcy i właśnie od dzisiaj będą środki dostępne w JW do walki z koronawirusem.
Po sprawdzeniu w SI ARCUS do DG RSZ nie trafiło żadne pismo Szefa Sztabu Generalnego ani o tym numerze, ani o tym tytule.
Jeśli je masz Marku, to daj do wiadomości, bo może coś jest przed nami ukrywane.
P1 też nie przekazywało do nas takiego pisma. No, chyba, że poza SI ARCUS.
Na koniec – ponieważ tu już wiele różnosci popełniono w kwestii tej naszej „podwyżki”, pozwolę sobie i ja na krótką wypowiedź.
A więc:
1/ Żadnych dodatkowych uzgodnień pomiędzy stroną resortową a związkami w sprawie tej podwyżki nie będzie, bo po prostu ze strony resortu nie musi a związki – jak zwykle – nie stanęły na wysokości zadania i ono je przerosło. Mógłbym o tym parę slów napisać ale nie chcę …
2/ Podwyżka będzie w terminie do polowy kwietnia, z wyrównaniem od stycznia….
3/ Nie jest prawdą, że wszyscy /ze skutkami czy bez/ otrzymają ją w jednakowej wysokości, bo tak nie będzie….
4/ Nie jest też prawdą, że pracownicy ksc mogą liczyć na dodatkową podwyżkę, oprócz tej w granicach naliczeniowych – przeciętnie 500 zł, bo nie mogą….
5/ Nie jest prawdą, że pracownicy z małym stażem otrzymają wyższe podwyżki płacy zasadniczej, jak ci z dużym stażem, bo nie otrzymają….
6/ Nie jest prawdą, że ci, którzy już dotarli lub „otarli” się o prawą stronę stosownej tabeli w PUZP, otrzymają podwyżki w pełnym wymiarze, bo nie otrzymają….
Dodatkowo:
Nie jest prawdą, że to przez ZPW „TARCZA” uległa zmianie koncepcja NSZZ PW podwyżki w tym kształcie, który został przedstawiony resortowi i partnerom społecznym w ich piśmie nr 9 z 5 lutego tego roku.
Uległa ona zmianie w wyniku totalnej krytyki tego projektu przez pracowników a także pozostałe zz.
Ten związek nie wie jednak – miotając się od ściany do ściany, że jego kolejny pomysł – „po równo dla każdego” – także nie zostanie przez resort zrealizowany, bo tego się po prostu zrobić nie da…
Nie jest prawdą, że resort obwinia za cokolwiek jakikolwiek zz, bo za nic nikogo nie obwinia, ani na nikogo niczego nie zgania, gdyż żadnych powodów ku temu nie ma…..
Problemów powyższych nie rozwijam, bo chęci na to nie mam…
A skąd to wszystko wiem??
Moja szklana kula mi to powiedziała….
Nie ma takiego czegoś, jak podstawowa organizacja pracownicza chyba, że w związkach OPZZ – JEST TAKI STWÓR.
Może być zakładowa organizacja związkowa, oddziałowa, podzakładowa ale o takim czymś nie słyszałem.
Nie działa w Wałczu żadna oddziałowa organizacja związkowa. Jak się coś pisze, to trzeba posiadać wiedzę lub cicho siedzieć. W Wałczu działa Komisja oddziałowa a to zasadnicza różnica.
Już kiedyś pisałem, poczytaj gościu o strukturach w NSZZ Solidarność a wtedy zabieraj głos ale ty działasz jak większość byłych mundurowych, zz na wszystkim się znasz i wszystko wiesz.
A teraz pokazałeś, jaką masz wiedzę, skoro nie wiesz z kim się spotykasz jak nie z przedstawicielami Komisji Oddziałowej NSZZ „Solidarność” PC MON.
Powtarzałem wiele razy tobie – gościu, najpierw do księgarni a później dopiero do mięsnego i wtedy ma się wiedzę.
Post Jasia z 18 marca godz. 7.10
Zjedź niżej i poczytaj.
W obliczu braku podwyżek i trudnej sytuacji finansowej pracowników, związki zawodowe powinny wystosować propozycję aby przyspieszyć wypłaty tzw. urlopowego.
No to rzeczywiście, Jasiu, u Ciebie pracodawca działa odpowiedzialnie… 🙁
Nie wiadomo na co ci pracodawcy jeszcze czekają, skoro ten Twój – dopiero na wniosek organizacji udostępnia pracownikom środki do walki z COVID-19.
Nie dostałem tego pisma oficjalnie, więc dam Ci namiar na to pismo na priva. Sprawdź swoją pocztę.
Dobrze, że chociaż co drugi dzień, zawsze to zmniejszenie ryzyka podczas dojazdów do pracy.
Można wiedzieć, w jakiej jednostce dowódca miał „jaja” i podjął taką decyzję?
Cóż, standardowa sytuacja, przeciąganie podwyżek w nieskończoność… po pewnym czasie przestaje być ważne dla ludzi ile, tylko niech dadzą cokolwiek…
Przypomnę tylko, że wcześniej niektórzy tu na forum pisali, że żołnierze dostaną już w lutym…
Dzisiaj wiadomo, że prawdopodobnie dostaną przy wypłacie kwietniowej, chociaż uważam, że to też nie jest jeszcze pewne.
Jeżeli więc pracownicy dostaną w kwietniu – to będzie taki sam termin jak dla żołnierzy.
Mając na uwadze prowadzoną „politykę medialną” tego rządu, gdybym miał decydować kiedy wypłacić te podwyżki to proponowałbym: dla pracowników – przy wypłacie kwietniowej, dla żołnierzy – przy wypłacie majowej i te wypłaty – w połączeniu z wypłatami „trzynastek” dla emerytów i rencistów – mogłyby poprawić nastroje w okresie bezpośrednio poprzedzającym wybory.
Tym bardziej, że wypłaty podwyżek dla pracowników byłyby realizowane z wyrównaniem za trzy miesiące (a żołnierzy za 4 mce), czyli od 1 stycznia b.r.
I myślę, że wszystko zmierza w tym kierunku…
Jasiu – Sajmonie, do bystrych to ty należysz. Pisałem ci, że jestem Czesław i tylko Czesław.
Mam szacunek dla Pana Rysia, bo widać, że czujesz respekt przed tym panem i w każdy poście próbujesz to pokazać.
„W Wałczu działa Komisja oddziałowa a to zasadnicza różnica.”
Żadna różnica, gdyż ta komisja oddziałowa jest na prawach oddziałowej organizacji związkowej, czyli struktury niższej niż zoz czy moz, który posiada ustawowe uprawnienia. Te wasze statuty i regulaminy nie mogą naruszać ustawowych zasad a naruszają.
Dlatego, że Wasza komisja oddziałowa w Wałczu nie ma uprawnień zoz ani moz a jedynie to te struktury mogą prowadzić stosowne negocjacje lub uzgadniać z pracodawcą akty zakładowego prawa pracy i nie ma tu nic do rzeczy fakt, że ktoś komuś bezpodstawnie jakieś uprawnienia kiedyś nadał, bo uczynić tego po prostu nie mógł.
To jednak temat poboczny, którego nie mam zamiaru tu w obecnej sytuacji Panu wykładać…
Miałem nadzieję, że ustosunkuje się Pan do naszej inicjatywy, z której i wasi członkowie przecież skorzystają. Jak widać z tej Pana wypowiedzi, kolejny raz się zawiodłem, bo Pan po prostu sprawia wrażenie jakby się przed chwilą narodził.
Nikt tak nie uważa tylko Pan, gdyż widzi mnie Pan dosłownie wszędzie. Pragnę więc po raz kolejny zdecydowanie oświadczyć, że Czesław to nie ja i zaistniałem tu jedynie chwilowo, bo uznałem, że taka jest potrzeba.
KSC.
Tylko Panie Marku w sklepach wszystko drożeje a nie tanieje.
Więc za co wkrótce będziemy żyli.
Organizacja Ryszarda nie jest jedyną w TARCZY, która za własne, związkowe środki dokonuje zakupów środków, które mają zabezpieczyć pracowników przed zakażeniem. W ramach Związku już zakupionych zostało 1000 rękawiczek, ponad 200 maseczek i termometry.
Od pracodawców nasi przedstawiciele usłyszeli, że złożone zostały zapotrzebowania i teraz czekają na dostawę… która nie wiadomo kiedy przyjdzie, bo podobno tych rzeczy w zapasach wojska brak. 🙁
Czy rzeczywiście pracodawcy powinni się czuć usprawiedliwieni. Zewsząd słychać, że wojsko pomaga i zabezpiecza wszystkich na zewnątrz a nie potrafi zadbać o swoich pracowników. 🙁
Wirus jednak nie czeka… więc nasze organizacje podejmują działania we własnym zakresie…
A ja o tym wiem, gościu od kilku dni i napisałem to na stronie Tarczy a powiedział mnie o tym kot Tomuś.
Szkoda, że powielasz moje informacje, że żadnych spotkań nie będzie. I znowu jesteś drugi, co przekazuje takie informacje ale tak było i zawsze będzie.
Jesteś ciągle w tyle z bieżącymi informacjami ale w wymądrzaniu się to jesteś na pierwszym miejscu.
Znalazłem. Czyli jest szansa, że do końca miesiąca zostaniemy?
A to mam jeszcze jedno pytanie, czy prawdą jest to, że każdy ma dostać 500 zł ze skutkami??
Czy to fake news. Dodam, że taki komentarz jest za profilu FB NSZZ PW.
W normalnych JW świadczenie urlopowe wypłaca się od stycznia a potem się dopłaca jak jest wyższy socjal.
Przed chwilą uzyskałem potwierdzenie u źródła, że to pismo Szefa Sztabu Generalnego WP wyszło w poniedziałek do wszystkich podległych dowódców, w celu przekazania tego polecenia dla podległych im dowódców (komendantów) jednostek organizacyjnych resortu ON.
Zatem do wszystkich jednostek powinno to polecenie już dotrzeć i działania już wszędzie powinny być w tym zakresie podejmowane.
Jak nie ma…
Tak prostej rzeczy, Grzesiek, nie potrafisz.
Poszukaj, jest post z dnia 18 marca o godz 7.10 pisałem.
Zaczyna się mój post od słów: Ja się nie złoszczę……
Jak nie masz co jeść, to ci kupię kawałek chleba i kiełbasy.
Nie bądź śmieszny ze umierasz z głodu.
A dlaczego, Michale, piszesz o tym do mnie?
Wielokrotnie już pisano na tym forum, że to nie zz decydują o terminach wprowadzanych podwyżek…
Nam już na pierwszym spotkaniu – w dniu 7 lutego b.r. – przekazano informację, że podwyżki będą w kwietniu i jest to decyzja, nad którą nie ma co dyskutować, tak samo jak to, że rozmowy nad zmianami w PUZP będą się toczyć dopiero w II półroczu tego roku.
Marek załatwiłem u Prezesa Obajtka zniżkę na te 5 litrów płynu, skoro chcesz się podzielić z sąsiadami.
Prezes powiedział, że weźmie od ciebie 49 zł za 5 litrów płynu, czyli wychodzi po 9 zł.
Widzisz, można jak się chce.
Jak po 9 zł, to biorę ale dzisiaj byłem na stacji Orlenu i w dalszym ciągu tego płynu nie ma. 🙁 A tak na marginesie 49 zł/ 5l daje cenę 9,80 zł za litr a nie 9 zł… 🙂
Jasiu – Sajmonie, kiełbasę to sobie kup na rogu w sklepie na ul. Mikołaja z Ryńska.
Tak się tylko zwróciłem. Ja absolutnie nie mam do Pana pretensji tylko chodzi o to, że brak jest jakichkolwiek informacji o wysokości podwyżki i kiedy nastąpi jej wypłata.
A jeszcze bardziej podburza to, że żołnierze mają dostać podwyżkę 1 kwietnia.
Michale, jeszcze nie wiadomo, czy żołnierze dostaną od 1 kwietnia po nowemu, bo projekt rozporządzenia MON w sprawie stawek uposażenia zasadniczego jest opiniowany. Ale rzeczywiście, żołnierzom łatwiej jest wypłacać podwyżki, gdyż mają dobry program obrachunkowy uposażeń.
Osobiście jednak stawiam na to, że będą mieli wypłacone na 1 maja…
Jasiu…. po pierwsze – odpisałem Ci na tamten post pisząc, że dziwię się temu, bo wpierw była wersja, że czeka Mon na podpis ustawy budżetowej przez Prezydenta… założyłem, że napisałeś konkrety…. w kolejnym komentarzu!
także sorry ale chyba to Ty teraz dałeś ciała i mimo to, od razu obrażasz…. nie pamiętasz tego, co ja pisałem.
To sobie sam zobacz wyżej.
Ty gościu, nie odwracaj kota ogonem, bo znowu nie wiesz, o czym piszesz. Najpierw piszesz o podstawowej organizacji pracowniczej a takiego stworu NIE MA, a w dodatku – żeby było śmieszniej – porównujesz moje struktury związkowe do pop.
Bierzesz coś, czy pijesz i nie widzisz różnicy. Naprawdę jesteś gościu taki nierozgarnięty i nie rozumiesz różnic, to o czym w takim razie z Tobą rozmawiać o podwyżkach, czy działaniach związkowych.
Jak ty o proste sprawy ciągle zwracasz się do ZK Tarczy, bo sam nic nie potrafisz załatwić.
A przekonałem się o tym, czytając twoje przepychanki i zarzuty wobec Marka K.
Dla mnie jesteś dyskutant do bólu ale czynów brak, a nie wspomnę o sukcesach związkowych w swojej JW.
To na tyle, co mam ci, gościu do przekazania.
Gdzie ja napisałem, że do końca miesiąca będzie wypłacona podwyżka. Michale, czytaj ze zrozumieniem.
Napisałem lada dzień Minister podpisze nasze podwyżki. Michale, czy ty jesteś Michał L. z Tarczy.
Ile razy tu wszyscy mają ci pisać: tak dostaniesz 500 zł ze skutkami chyba, że twoi koledzy związkowi zadecydują inaczej i dadzą ci mniej. Jakbym wiedział skąd jesteś, to bym ci powiedział na co możesz liczyć. Znam dużo szefów różnych organizacji z różnych JW i różnych związków. Niektórzy się chwalą a niektórzy chowają głowę w piasek.
Jeden geniusz też tu ciągle robi wykłady a nie potrafi załatwić, czyli wywalczyć porządnych podwyżek dla np. OWC, WSP, czy referentów. Ja kiedyś napisałem, ile dostali u mnie najniżej zaszeregowani pracownicy przez te 4 lata. Ale nie będę przypominał tej kwoty. Tajemnica zawodowa.
Jeden ekspert też ciągle się dziwi jak można ze swoich środków robić podwyżki ale już kiedyś pisałem.
Niektórzy muszą się jeszcze dużo uczyć albo jeździć na szkolenia a nie udzielać porad na stronie Tarczy a efektów płacowych w ich JW dla pron nie widać i wtedy płaczecie, że ten koleś od tego kolesia ma 500 zł lub 700 zł różnicy na tym samym stanowisku.
U mnie takich „cudów” świata nie ma a dlaczego, bo od 2008 r. robiłem wyrównywanie dysproporcji płac i zwracałem się – zgodnie wtedy z przepisami – o dodatkowe środki na ten cel.
Wy się bawiliście i spaliście a ja pracowałem i myślałem o swoich pracownikach i teraz to ja się pytam a co to są dysproporcje płacowe.
Komentarze na profilu FB NSZZ PW mnie nie interesują. Wypowiedzi liderów związkowych, to istny MISZ – MASZ czy pisanie pod publiczkę i nic się z tego nie sprawdza. Mnie po prostu ten związek nie interesuje.
My pracujemy normalnie, na podwyżki cierpliwie czekamy.
No wiadomo, wiadomo.
Dostaną i już kalkulatory w ruch ile więcej będzie emerytury.
Wszyscy, jak jeden mąż liczą…
To pewna informacja.
U nas podobnie.
Zero masek, kombinezonów, płynu itd.
Niby na pilnie trzeba zapotrzebować, jednak to kopanie studni jak już się pali…
Ale wiesz, jak to jest… zapotrzebowanie, przetarg, przewalanie papierów a poza tym – gdzie kupić i za ile, skoro wszędzie braki i ceny kosmiczne…
Tacy wydolni jesteśmy….
Na ul. Mikołaja z Rynska nie ma sklepu mięsnego i ja nie mieszkam na tej ulicy.
Nawet tak prostej rzeczy nie wiesz.
Już domyślam się kim jesteś.
Kiedyś, Ryszardzie pisałeś, że jesteś szeregowym członkiem związku Tarczy a teraz piszesz, że jesteś sekretarzem. Może byś w końcu napisał, kim ty naprawdę jesteś. Bo z twoich niektórych wpisów można wnioskować, że rzecznikiem RON. To znaczy, że kłamiesz w żywe oczy i jaka jest potrzeba chwili – takie stanowisko zajmujesz w związku…
Niczym jak w POP, czyli Podstawowej Organizacji Partyjnej, czyli przedsionku PZPR.
Pokazujesz, jakim jesteś prawdomównym człowiekiem oraz jak można ci ufać, czytając twoje wpisy.
Ryszardzie, może więc napiszesz jaka jest prawda o Tobie. Kim jesteś naprawdę.
Wiem, że jesteś cyganem i dlatego cyganisz.
Oj, nie ładnie postępujesz a tyle osób ci ufa.
A ty jesteś po prostu oszust, bo kłamiesz.
Czesław, nikogo i nigdy się nie bałem i nadal się nie nikogo boję.
To ty, bojący i trzęsący się jesteś jak osika. Podpisujesz się Czesław a ja podpisuję się tak, jak mam ma imię i niczego się nie boję. A ty widocznie czegoś się boisz, bohaterze, skoro piszesz pod nickiem. Na pewno pracujesz w OWC i jesteś z mojej JW. Dlatego ci dupka lata.
Boisz się mnie, Komendanta OWC i Dowódcy warty już przestałeś się bać.
ŻAŁOSNY gościu jesteś..
Nie pisz, bo będziesz miał gorszy posterunek…..
I to jest najbardziej obecnie odpowiedzialne podejście. Cierpliwie czekać na podwyżki.
A jak nie będzie do czerwca podwyżek, to zrobimy podwyżki od 1 lipca po 700 zł brutto i bez spłaty. Marzenia ściętej głowy, chociaż dla RON by się to opłaciło. Bo tak każdy ma dostać po 6000 zł w ciągu roku, a za pół roku dostałby każdy tylko 4200 zł.
Można, można, jak się chce.
Wystarczy tylko pomyśleć.
Coraz więcej instytucji i przedsiębiorstw zawiesza swoją działalność aby ograniczyć ilość zachorowań, niestety skostniała instytucja jakim jest MON ma to w nosie.
Pracownicy RON mają pracować dalej, narażając zdrowie swoje i najbliższych.
Sytuacja jest kuriozalna, wojsko pomaga wszystkim na zewnątrz, mając jednocześnie w nosie los swoich pracowników.
Brakuje wszystkiego: maseczek, środków do dezynfekcji itp.
Kiedy p. Minister się obudzi?
Jasiu – Sajmonie — ha ha ha ha ha ha – nie wiem, co bierzesz ale bierz pół.
Jasiu a dlaczego nie 1000 jeśli od lipca??? Nie rozumiem.
Zresztą już w tamtym roku był podobny temat. Szkoda pisać.
Jasiu – Sajmonie, więcej wiary w siebie. Jak będziesz dużo myślał, to może coś wymyślisz.
A tak na marginesie, wiesz już o tym, że osobom które nie świadczą pracy w czasie pandemii – zarobki będą zmniejszone o 20 % – z tego co wiem, ty nie świadczysz pracy swemu pracodawcy.
Jasiu przestań, proszę, się ośmieszać.
Jasiu, widzę, że forma wróciła!
Poziom Twojej bufonady wskazuje, że podwyżka coraz bliżej.
Jak dobrze, że jesteś. 🙂
Jestem z 1 RBLog.
No i się obudził mamy iść na tygodnie urlopu 🙂
„Wystarczy tylko pomyśleć.”
– gdyby pan, panie Jasiu, przed napisaniem czegokolwiek, pomyślał lub chociaż przeczytał napisany tekst przed opublikowaniem go, to wydaje mi się, że około 80-90% pana wpisów nie ukazałaby się, a i to forum by na tym zyskało. Przez chwilę było spokojnie a tu widzę, że szambo znów wybiło.
Przykro mi widzieć pana w tak słabej formie.
Jak to rozumieć?
Widzisz, nie rozumiesz co to jest nie świadczenie pracy a ustawa związkowa, która mówi o nie świadczeniu pracy dla działacza. Ale skąd ty masz to wiedzieć, jak całe życie z karabinem na plecach.
Domyśliłem się po wpisach.
Szambo, to jesteś ty gnojku. Jesteś bohater, to zapraszam, przyjedź do mnie do Jw.
Zobaczymy, jaki jesteś silny, czy tylko w gębie.
Jasiu-Sajmonie – Mamy to traktować jako związkowe „słowo na niedzielę”
Jasiu – Sajmonie – może i całe życie z karabinem na plecach, lecz na ustach mam poszanowanie dla wszystkich pracujących, sprzątaczek, kierowców, referentów, a ty nami po prostu gardzisz i nawet tego nie ukrywasz.
Żeby było nas jednocześnie mniej, mamy iść na zmianę na urlop wypoczynkowy.
Jasiu, takich związkowców jak ty, to w wojsku nosem się wciąga.
Mistrzu, więcej pokory, bo wykorkujesz!
Jakie ty masz IQ, skoro nie wiesz, że związki w wojsku są, bo są!
Musi być Pan mocno sfrustrowany skoro już tylko argument siły pozostał…
Żenujący pokaz własnych kompleksów, przykro mi, że tak nisko Pan upadł i nadal drąży niżej.
Chętnie bym się spotkał ale nie biję słabszych a już związkowych zażywnych dziadków tym bardziej.
Zresztą, brzydzę się przemocą, także słowną.
Współczuję bardzo i życzę powrotu do zdrowia.
W związku z zaistniałą sytuacją, z jednym z naszych pracowników muzeum, z którym miałem/miałam styczność przez ostatnie dni i po otrzymaniu informacji od niego o zaleceniu 14-dniowego pobytu w domu, zadzwoniłam do lekarza pierwszego kontaktu z obawy przed zagrożeniem dla innych pracowników, którzy nie są objęci planem pracy zdalnej dostałam 14 dni izolacji po przekazaniu informacji kierownictwu w muzeum…..
Dyrekcja Muzeum nic…. kierownictwo…. to jest żart ten korona wirus… taka odpowiedź…..
Z poważaniem
Nie musisz się o mnie martwić.
Zanim mnie zabraknie kasy, to ty umrzesz z głodu.
Można, można. 🙂 MON ma rację, a Jasiu też dobrze kombinuje.
Nie ma pracy zmianowej, czy jak to zwą pracy zdalnej.
Parę setek (oby nie tysięcy) pracowników się zarazi koronawirusem i zejdzie z tego świata.
Będzie więcej do podziału, a może nawet oszczędności.
Taki czarny żart ze smutną prawdą na weekend.
Napisał nadszyszkownik.
Premier wprowadza stan epidemii, a u nas dalej mydło się nie pieni, ciepła woda po 15 min. leci, środków odkażających brak, temperatura mierzona ale rano, jak jest zimno to max 35 stopni. Zwarci i gotowi pracujemy (tak naprawdę to fikcja, bo siedzimy zamknięci w kancelariach, wszyscy się denerwują, więc pracować trudno).
Ludzie myślą już raczej o przeżyciu, niż o pieniądzach!
Tak na gorąco…
Premier wprowadza stan epidemii na terenie całego kraju, większość JW wprowadza pracę zdalną, zmianową tak, aby wyeliminować kontakt bezpośredni dużej liczby pracowników, ale są instytucje, które tego nie robią!!!
Zapewnienie minimum bezpieczeństwa higienicznego na poziomie… powstrzymam się od wypowiedzi (jeden pojemniczek 250 ml przed portiernią).
Poziom „żenada”!!!
Stan osobowy Oddziału 95% – zdziwienie pracowników innych instytucji w KK bezcenne.
„Robimy” dla idei, chwały, czy dla Ojczyzny?!
Zewsząd słyszy się o zapewnieniu bezpieczeństwa, a u nas czas zatrzymał się tuż przed epidemią.
W międzyczasie pismo, że pracownicy w pierwszej kolejności mogą wykorzystać urlop wypoczynkowy… również pozostawię bez komentarza, żeby nie narażać się na zejście do Ich poziomu.
Pozwoliłem sobie na zejście z tematu tego forum, aby podkreślić wagę sytuacji, w jakiej się My wszyscy znaleźliśmy. Nie ważne czy to generał, czy zwykły pracownik RON. Wszyscy jesteśmy tacy sami. Oddychamy tym samym powietrzem i stąpamy po tej samej ziemi.
Równie ważna jest kwestia naszych podwyżek. Mundurowi już wiedzą na czym stoją. Nas – PRON bagatelizuje się, zlewa i odstawia na tzw. bocznicę, jednocześnie wciskając kit.
I jeszcze jedno do Panów związkowców… nie ubliżajcie tym, którzy nie są zrzeszeni i nie dzielcie wszystkich na równych i równiejszych. Zagwarantujcie wszystkim ten sam poziom podwyżek. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku.
Na koniec wszystkim życzę dużo zdrowia, tego fizycznego i psychicznego, aby przetrwać ten trudny okres.
Andrzej,
Żeby było nas jednocześnie mniej, mamy iść na zmianę na urlop wypoczynkowy.
„Urlop wypoczynkowy ustala się w porozumieniu z pracownikiem. Pracodawca nie może samodzielnie zadecydować, kiedy pracownik będzie miał wolne. Co więcej, urlop wypoczynkowy ma celu umożliwieniu odpoczynku i nie powinien być traktowany jako instrument do poprawienia sytuacji finansowej firmy.
Urlop jest świadczeniem, którego pracodawca udziela w porozumieniu z pracownikiem. Wyjątek stanowią: tzw. urlop zaległy (przysługujący na mocy art. 168 Kodeksu pracy) lub urlop w okresie wypowiedzenia (art. 167[1] Kodeksu pracy), kiedy to pracodawca może jednostronnie zdecydować o tym, że pracownik będzie wykorzystywał urlop – zaznacza dr Anna Kamińska-Pietnoczko, prawnik w C&C Chakowski & Ciszek.
Pracodawca może tylko w dwóch przypadkach zobowiązać pracownika do wykorzystania urlopu wypoczynkowego: w okresie wypowiedzenia lub gdy zbliża się okres wykorzystania zaległego urlopu – przypomina Katarzyna Siemienkiewicz, ekspertka ds. prawa pracy z organizacji Pracodawcy RP. – W każdym innym przypadku urlopu udziela się na wniosek pracownika. Pracownik sam może zawnioskować, aby pracodawca udzielił mu w tej sytuacji urlopu – dodaje ekspertka.
Pracownicy, którzy złożyli wnioski urlopowe, zanim pandemia koronawirusa rozpętała się na dobre, znajdują się teraz w trudnej sytuacji. Warto jednak wiedzieć, że pracodawca nie może odmówić przełożenia urlopu, jeżeli w firmie nastąpił przestój. Na możliwość przesunięcia urlopu z powodu przestoju wskazuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza.
Zaplanowanych już dni urlopowych nie muszą także wykorzystywać pracownicy, którzy w okresie urlopu zachorują lub będą przebywać na odosobnieniu związanym z koronawirusem, np. zostaną skierowani na kwarantannę domową. W pozostałych sytuacjach niż te wyżej opisane można poprosić pracodawcę o anulowanie urlopu i poszukać wspólnie rozwiązania, które będzie korzystne dla obu stron – pracownika i pracodawcy.
Jeżeli z przyjętego planu urlopów wynika, że urlop przypada w danych okresie, to oczywiście taki plan wiąże pracownika. Trzeba przy tym pamiętać, że okolicznością, która powoduje po stronie pracownika prawo do przesunięcia zaplanowanego urlopu, jest m.in. jego choroba oraz odosobnienie związane z chorobą zakaźną. Jest o tym mowa w art. 165 Kodeku pracy – wyjaśnia dr Anna Kamińska-Pietnoczko.
Trudno przewidzieć, jak długo polscy pracodawcy będą borykać się z pandemią koronawirusa. Sytuacja zmienia się dnia na dzień i można jedynie zgadywać, ile osób się zarazi. W takiej sytuacji właściciele firm muszą liczyć się z tym, że wielu pracowników będzie wnioskować o urlop wypoczynkowy, chociażby po to, aby zająć się najbliższymi. (W pierwszej kolejności mogą jednak wykorzystać zasiłek opiekuńczy, płatny w wysokości 80% podstawy zasiłku.)
Czy pracodawca może odwołać urlop przez koronawirusa?
Firma może odmówić pracownikowi przyznania urlopu, a nawet przeszkodzić mu w wakacjach i odwołać rozpoczęty już urlop, jeżeli absencja osoby zatrudnionej narażałaby przedsiębiorstwo na straty. Mówi o tym wyraźnie art. 167 par. 1 Kodeksu pracy: „pracodawca może odwołać pracownika z urlopu tylko wówczas, gdy jego obecności w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu”.
Żaden przepis nie pozwala na wysyłanie pracowników w takim przypadku na przymusowy urlop wypoczynkowy. Oczywiście, jeżeli pracownik się na to zgodzi, bo jest to dla niego finansowo korzystniejsze, to takie rozwiązanie za zgodnym porozumieniem stron jest możliwe – tłumaczy Joanna Torbé, adwokat z Kancelarii Adwokackiej Joanna Torbé & Partnerzy.”
https://strefabiznesu.pl/koronawirus-a-przymusowy-urlop-20032020-r-czy-pracodawca-moze-zmusic-pracownika-do-wziecia-wolnego/ar/c10-14863889
Z powyżej wspomnianych zasad nie wynika, że pracodawca ma możliwosć i prawo wysłania pracowników na urlop wypoczynkowy wówczas, gdy się jemu tak spodoba a więc te Wasze urlopy obecnie – to urlopy za Waszą zgodą.
Tylko właściwie po co je brać teraz??
„Zapewnienie minimum bezpieczeństwa higienicznego na poziomie… powstrzymam się od wypowiedzi (jeden pojemniczek 250 ml przed portiernią).
Poziom “żenada”!!!
Stan osobowy Oddziału 95% – zdziwienie pracowników innych instytucji w KK bezcenne.
“Robimy” dla idei, chwały, czy dla Ojczyzny?!
Zewsząd słyszy się o zapewnieniu bezpieczeństwa, a u nas czas zatrzymał się tuż przed epidemią.
W międzyczasie pismo, że pracownicy w pierwszej kolejności mogą
wykorzystać urlop wypoczynkowy… również pozostawię bez komentarza, żeby nie narażać się na zejście do Ich poziomu.”
„Premier wprowadza stan epidemii, a u nas dalej mydło się nie pieni, ciepła woda po 15 min. leci, środków odkażających brak, temperatura mierzona ale rano, jak jest zimno to max 35 stopni. Zwarci i gotowi pracujemy (tak naprawdę to fikcja, bo siedzimy zamknięci w kancelariach, wszyscy się denerwują, więc pracować trudno).”
Pozwoliłem sobie przywolłać te obszerne fragmenty wypowiedzi Griszy i Joli po to, aby uzmysłowić decydentom, jaka sytuacja panuje w podległych im zakładach pracy, bo może tego nie wiedzą.
Nie wiedzą też zapewne jak pracownicy wojska przyjęli skandaliczne w treści pismo DSS, stanowiące odpowiedź na pismo NSZZ PW dotyczące ochrony pracowników resortu przed epidemią.
Zapewne jest ono Wam znane. Jeżeli nie, to polecam abyście się z nim zapoznali. Jest na FB na stronie NSZZ PW.
Był czas, że wierzyłem w dobre intencje resortu, w jego gotowość do rozwiązywania naszych problemów.
W godzinach próby, okazuje się jednak, że bardzo się myliłem.
Wśrod pracowników wojska, Panie Ministrze, narasta bunt.
Nie dlatego, że się boją czy nie chcą pracować.
Dlatego, że się ich totalnie lekceważy.
A na to pracownicy resortu pozwolić sobie nie mogą…
Jeszcze jest czas, abyście Państwo w tym resorcie zaczęli nas dostrzegać i godziwie traktować.
W przyszłym tygodniu, tego czasu już jednak nie będzie.
A ta kuriozalna odpowiedź zupełnie lekceważąca obawy i sugestie władz związkowych – na pewno zaistnieje w mediach i będzie o niej głośno.
Sam się o to postaram i namawiam do tego innych.
Dość tolerancji i wyrozumiałości.
Nasz Kredyt zaufania właśnie się skończył…
Czemu nie powiedziałeś tego, jak likwidowali np. OWC albo jak bierzesz większe podwyżki niż inni. Co ty możesz wiedzieć. Dzisiaj byś był nikim w wojsku, bez żadnych praw, tylko dzięki NSZZ Solidarność i NSZZ PW działa od 1995 r. PUZP i masz pewne zagwarantowane prawa.
Oczywiście, po tylu latach niektóre zapisy wymagają zmian, czy w ogóle wykreślenia. Nawet nie wiesz o tym, że RON planował likwidację nagród jubileuszowych, czy wiele innych niekorzystnych dla pron zmian, ale po co związki. Zapytaj pana Marka K., to ci powie czy ja kłamię, czy ściemniam.
Widzisz, dzięki takim jak ty i wielu innym przyglądającym się z boku, czy narzekającym z boku czy w internecie, mamy to, co mamy. Nauczyliście się płakać i piszczeć na stronach Tarczy np. o podwyżki.
Jesteś taki mądry, to dlaczego płaczecie, że chcecie po równo. Boisz się jeden z drugim, że związki podzielą według swoich kryteriów a nie waszych i dla kolesiów nie starczy.
Jak możesz i kto ci dał prawo moralne do obrażania ludzi – przewodniczących wszystkich takich, jak ja, którzy tak, jak ja – za free – pracują nad sposobem poprawiania prawa pracy i płac.
Oczywiście, siedzieliście wszyscy cicho 8 lat jak rządziło PO i PSL a teraz żądacie od PIS żeby wam wynagrodzenia rosły po 1000 zł rocznie.
Byłeś jeden z drugim na jakimś strajku, pikiecie.
Strajkowałeś jak wprowadzali 67 lat jako wiek emerytalny, jak UE zablokowała podwyżki płac w Polsce a teraz UE nie blokuje, tylko rząd się zmienił i można dać wszystko.
Związki niepotrzebne – to dlaczego bierzesz większe urlopowe czy nie wliczają ci stażowego, czy nocnych do wynagrodzenia zasadniczego.
Kto to zrobił? Ty z innymi pracownikami, czy związki.
Dlaczego zlikwidowano umowy śmieciowe i ciągle zmieniają się zapisy w Kodeksie Pracy, czy PUZP.
W ogóle wiesz, co to jest PUZP i po co jest potrzebny.
Może zaproponuj coś, skoro nie potrzebne są twoim zdaniem związki, bo według ciebie są statystami – to zobaczysz wtedy, co ty i pozostali pracownicy znaczycie dla RON i samego pracodawcy.
Ja nie założyłem dla siebie związków po to, żeby siedzieć na stołeczku.
Żeby siedzieć na stołeczku, to trzeba przekonać najpierw co najmniej 150 członków i trzeba jeszcze coś robić, żeby np. tak, jak mnie wybierali na przewodniczącego przez kolejne 4 kadencje.
Można pięknie mówić i pisać, ale dla pron liczą się czyny, czyli kasa i praca w normalnych warunkach pracy i po to założyłem związki, żeby to poprawiać.
Możesz przyjechać jeden z drugim do mojej JW i zapytać pracodawcę czy pracowników, ile dostałem przez 12 lat siedzenia na stołku związkowym premii czy urlopów nagrodowych a ile poświęcam swojego prywatnego czasu, aby być na bieżąco w przepisach, czy ile poświęcam czasu ponad godziny pracy spędziłem na podróże związkowe czy służbowe, ale dla was to nie ważne.
Założyłem ten związek u siebie w JW i będę walczył o prawa pracowników do tej chwili, dopóki moje koleżanki i koledzy (pracownicy) będą mi ufać i uważać, że robię to dobrze. Bo z ich strony mam wsparcie, co oznacza, że robię to dobrze.
Mógłbym na temat związków napisać co najmniej 50 stron a może więcej i właśnie to czynię, pisząc pewnemu młodemu koledze pracę dyplomową….
Na koniec moja taka prośba – nie oceniaj wszystkich przewodniczących, czy związki działające w RON jedną miarą, bo robisz wielką krzywdę takim malutkim ja na dole, którym jeszcze się chce coś zrobić dla tych, co krzyczą w internecie i nie płacą składek na związki ale zawsze mają najwięcej do powiedzenia.
Ja to robię dla młodszych kolegów, bo widzę, że wśród nich nie ma żadnych ludzi, którzy mogliby stać się liderami związkowymi, którzy by się tym zajęli i tylko się pytają – a co ja z tego będę miał.
A co ja mam – SATYSFAKCJĘ, ŻE POMOGŁEM DRUGIEJ OSOBIE – KOLEŻANCE, CZY KOLEDZE.
A teraz możecie opluwać mnie i pozostałe związki.
Jasiu-Sajmonie, umiesz sam się dowartościować i pisać poematy o sobie. Napisałeś „Jak możesz i kto dał ci prawo moralne do obrażania ludzi”, ale to ty obrażasz ludzi i wyzywasz ich od „gnojków” i grozisz im przemocą fizyczną.
Dziwię się, że są osoby, które dalej tolerują ciebie na stanowisku związkowym. Piszesz pracę dyplomową pewnemu młodemu koledze, to podaj na jakiej uczelni będzie można to przeczytać, bo pewnie będzie to super praca.
Ale dzięki komu drożeje, dzięki społeczeństwu, które wykupuje wszystko na zapas. Kupują mydło czy inne środki czystości tzn. że wcześniej się nie myli. Przez takich mądrych ludzi np. piersi z kurczaka wzrosły z 13 na 26 zł a ja nie panikuję i nie kupuję na zapas i w Lidlu, czy Kauflandzie można kupić te piersi z kurczaka za 9.99 zł.
Sami robicie bałagan a potem narzekacie, że PiS wszystko podnosi.
Bo nie cierpię leni, którzy przychodzą do pracy, żeby spać albo przesiadywać u Komendanta i walić z ucha, i dlatego niektórych nie chcą przyjąć do pracy w saperach. Uchali tam nie przyjmują.
Ja nigdy nikim nie gardziłem a ile osobom pomogłem, ilu obroniłem, ilu miało być zwolnionych, bo kazał pisać pewien Pan zwolnienia za porozumieniem stron a ja wkroczyłem i te osoby pracują do dziś.
Może pochwalisz się jak hucznie obchodziłeś 25 lat OWC. Widzisz, prostej sprawy nie potraficie załatwić bez Jasia.
Byliście i jesteście po prostu ciency, jak żyletka Polsilver.
Jasiu-Sajmonie ty chyba nosisz głowę tylko po to żeby ci woda do środka nie leciała!!!!!!!!!!!!
Ja to wiem, że urlop wypoczynkowy jest na mój wniosek, a nie zsyłka z zakładu.
U mnie w pracy jestem wyjątkiem, wiodący związek nie komentuje sytuacji. Ludzie biorą, żeby się nie narazić.
Pod względem znajomości i stosowania prawa pracy, to daleko nam do Biedronki i Lidla 🙁
To taka garść obserwacji ze swojej JW.
Robi się ciekawie. Czy moderator naprawdę nie panuje tu nad jakością.
Czy my pracownicy RON powinniśmy być firmowani tekstami na poziomie np. Czesława czy Jasia?
A kto zaczął pisać i prowokować. Gość z mojego miasta z i mojej JW. Ja go nie prowokuję. Gość specjalnie prowokuje, bo myśli, że coś swoimi niemądrymi wpisami coś uzyska. Dlatego od tej chwili nie będę z nim polemizował.
Michał ma rację, mnie umiałeś wykluczyć na kilka miesięcy a jakiegoś chorego chłopca w krótkich spodenkach wykluczyć nie można i nie będzie pisał.
A może są tu lepsi i gorsi.
I jak zwykle Rysiu nie odpisał, bo prawda jest po mojej stronie.
Za 2,3k to my za wiele poszaleć nie możemy… A ryzykujemy wiele.
Mnie osobiście, to już ręce opadły. Odpowiedź z monu na temat nas-pracowników to jest poniżej krytyki.
Gdybyśmy byli tak ważni, to nie bylibyśmy w taki sposób opłacani.
Jesteś pewien, że jestem słabszy.
A od dziadka związkowegp dostałeś kiedyś, chcesz spróbować.
Nie takie kozaki byli ale już ich nie ma.
Czy jest ktoś w MON na tyle decyzyjny, aby wprowadzić ograniczoną pracę?
Wszyscy widzimy, co się dzieje i wszędzie słyszymy przesłanie „zostańcie w domach…”
Może w końcu ktoś zrozumie, iż ograniczenie ilości pracujących osób wpłynie na bezpieczeństwo pozostałych w jednostce?
Czy naprawdę jesteśmy tak niezbędni wszyscy w jednostkach w tym czasie?
Colin….
Z pismem Zarządu Głównego NSZZ PW nr 18 z dnia 16 marca b.r. ściśle koresponduje pismo Zarządu Krajowego ZPW „Tarcza” z dnia 18 marca b.r. W obydwu tych pismach przebija zaniepokojenie zaistniałą sytuacją i troska o ludzi.
Pisma te wskazują na zapoźnienia w reakcji wojskowych pracodawców oraz sugerują podjęcie konkretnych – natychmiastowych działań.
Taki jest jednoznaczny wydźwięk tych wystapień do Szefa DSS, odpowiedzialnego na równi z pracodawcami za zapewnienie pracownikom resortu bezpiecznych i higienicznych warunków pracy…..
ZPW Tarcza dotychczas odpowiedzi na swoje wystąpienie nie otrzymał.
NSZZ PW w dniu 18 marca b.r. otrzymał z DSS MON odpowiedź.
Jest ona zawarta w piśmie nr 2848/DSS opublikowanym na stronie FB NSZZ PW.
Odpowiedź ta z kilku względów wzburzyła, wręcz rozwścieczyła środowiska wojskowe.
Dlaczego??
Głównie dlatego, że okazało się, iż jesteśmy wprost niezastąpionym komponentem naszych Sil Zbrojnych, które w tej kryzysowej sytuacji realizują coraz więcej istotnych dla społeczeństwa i bezpieczeństwa państwa zadań.
Tyle, że nam – pracownikom resortu tego wykładać nie potrzeba.
My doskonale o tym wiemy i mówimy wciąż o tym, tylko nikt nas przez lata słuchać nie chciał.
Doprowadzono więc do sytuacji skandalicznej, gdy tysiące pracowników resortu musi pobierać dodatki w celu wyrównania wynagrodzenia do poziomu płacy minimalnej.
Jeszcze więcej pracowników – pomimo skandalicznie niskich wynagrodzeń – tych dodatków nie pobiera, gdyż w dalszym ciągu do minimalnego wynagrodzenia wliczane są im dodatki uciążliwe, szkodliwe i niebezpieczne a także np. dodatki za pracę na II zmianę. Taka sytuacja sprawia, że wszystkie te dodatki przestały mieć jakąkolwiek wartość i znaczenie, gdyż ci, którzy ich nie mają – zarabiają obecnie tyle samo.
Nie o te pouczania więc obecnie chodziło.
Pouczania mówiące wprost: „Wy tu nie pajacujcie, tylko pracujcie, bo taka jest potrzeba.”
I oto – w ten sposób – dano nam wszystkim w twarz, gdyż te wystąpienia zz pracowników resortu nie wspominały o tym, aby odesłać pracowników do domów, ale o tym, aby zarówno organizację pracy, jak i środki ochrony pracowników dostosować do zaistniałej sytuacji.
Ludzie nie kombinują aby nie pracować, ale – mając rodziny i dbając o ich i swoje bezpieczeństwo – domagają się działań, które im to bezpieczeństwo zapewnią.
O tym właśnie – szanowni Państwo z gremiów decyzyjnych resortu – było to pismo.
Pomijam już fakt, że na pismo kierowane do ministra obrony narodowej Pana Błaszczaka, odpowiada Pan Drobny, co w odczuciu każdego z nas jest jawnym dowodem lekceważenia nas i naszych problemów, także w tym jakże trudnym czasie.
Tymczasem mamy okazję, jakże często widzieć Pana Ministra w różnych programach telewizyjnych, w których obszernie informuje o gotowości wojska i jego działaniach ….
Tyle, że Panie Ministrze, my – pracownicy resortu nadal często nie mamy podstawowych środków ochrony a system naszej pracy właściwie zupełnie się nie zmienił.
Nie słyszymy także zbyt wielu słów troski i otuchy w tych ciężkich czasach.
Nikt nie czuje się zobowiązany do reagowania na nasze potrzeby, problemy i niepokoje.
Będące reprezentantem pracowników zz nie są zupełnie o niczym informowane….
Kierownictwo resortu zupełnie pomija ten ogromnie ważny czynnik społeczny, nie dostrzegając jego znaczenia pomimo tego, że dramatycznie usiłuje on wypełniać luki w zadaniach, których resortowi pracodawcy często nie realizują.
Pytam:
Czy tak trudno chociaż raz w tygodniu zorganizować telekonferencje z szefami, czy przedstawicielami władz naczelnych funkcjonujących w resorcie zz??
Zapytać o nastroje??
O potrzeby i problemy??
Zająć się ich rozwiązywaniem??
Czyli jak??
Jak do zap….u po pachy – to my jesteśmy??
Jak do pochylenia się nad naszymi problemami – to Was nie ma??
Ta powyższa odpowiedź w istocie nic nie mówiąca a jedynie nas niepotrzebnie pouczająca i odkrywająca lądy dawno zamieszkane, ogromnie środowisko pracownicze wzburzyła.
I – wierzcie mi – daleko idące następstwa tego będą….
Jeszcze jest czas na diametralną zmianę podejścia do ludzi i ich problemów.
Nadchodzący tydzień zadecyduje o tym, czy kierownictwo resortu w końcu raczy wyciagnąć wnioski z zaistniałej sytuacji.
OBY TAK SIĘ STAŁO…..
Też się dziwię, że – jak słyszę z napływających do nas sygnałów – nic się w tym zakresie nie robi.
Tak, jakby specustawa w ogóle nie dotyczyła jednostek wojskowych!
Pamiętam, że przy określaniu powierzchni biurowej dla wojskowych stanowisk pracy przyjmowano – o ile pamiętam – za normę naliczenie 5-7 m kwadratowych na jedno stanowisko.
Teraz w sklepach przyjmuje się, w związku ze specustawą, np. w warszawskiej Castoramie obsługę klientów przyjmując normę 1 klient na… 50 m kwadratowych!
Dodatkowo płyny przy wejściu na sklep, odgrodzenie od klientów przy kasach i odpowiednia procedura kolejki do kas!
Oczywiście, są kolejki przed sklepami i do kas są znacznie dłuższe, bo np. oddalenie jednej osoby od drugiej jest o 1 do 1,5 metra ale nikt nie narzeka, że w tych kolejkach spędzić musi znacznie więcej czasu niż dotychczas. Wszyscy rozumieją te procedury.
A w pomieszczeniach biurowych w jednostkach wojskowych w dalszym ciągu pracuje się tak, jak przed stanem zagrożenia epidemicznego!
Brak płynów, maseczek, rękawiczek…
Brak wyobraźni ze strony decydentów, czy brak zaopatrzenia w odpowiednie środki?!
Nie potrafię tego zrozumieć.
Na co jeszcze czekamy.
Czy informacje o tym, co się dzieje w kraju nie wystarczają, czy czekamy na to, co się wydarzyło we Włoszech…
DECYZJA Nr 41/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 18 marca 2020 r. w sprawie użycia oddziałów i pododdziałów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do pomocy Policji
Na podstawie art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1995 r. o urzędzie Ministra Obrony Narodowej (Dz. U. z 2019 r. poz. 196) i art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2019 r. poz. 161, 1091, 1556, 1608, 1635, 1726 i 2020 oraz z 2020 r. poz. 360), w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego, ustala się, co następuje:
§ 1.Polecam wydzielić do pomocy Policji, w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego, pododdziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
§ 2.Wykonywanie zadań, o których mowa w §1, następuje od dnia 19 marca 2020 r. od godz. 00.00.
§ 3.Skład wydzielonych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, ich zadania, liczebność, obszar, na jakim wydzielone Siły Zbrojne będą wykonywały zadania, oraz czas ich wykonywania, a także ograniczenia dotyczące użycia posiadanych środków określi Minister Obrony Narodowej w porozumieniu z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji.
§ 4. Decyzja wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.
Minister Obrony Narodowej: M. Błaszczak
Nie komentuję…..
my nie czekamy , my pracowicie na to zapracowujemy
Ok, żołnierzom to on sobie może, bo oni podpisywali…
Ale nie pracownikom…
Ponieważ MON nie zapewnił minimum ochrony przed koronawirusem, w dniu jutrzejszym L4, ze względu na zdrowie i życie mojej rodziny…
Idę na przystanek, osoba koło mnie w masce.
Czy chora, czy się chroni? Nie wiem.
Wsiadam do autobusu, tam dziesięć osób 80 plus i jadą po niezbędne zakupy na drugi koniec miasta.
No ja bezpieczna, bo nieco młodsza dylam do pracy.
Idę i myślę, mierzenie temperatury, bo pierwszy przesiew. Wchodzę bez przeszkód.
Informacja poszła, że jedna z osób jest objęta zakazem wychodzenia z domu na 14 dni.
Szok. Zebranie zespołu antykryzysowego myślę sobie. Jest dobrze, procedury działają!
Po 1,5 godziny od spotkania, nikt nie zawiadomił mnie o zagrożeniu.
Może nie wiedzą, że jestem w gotowości do ewakuacji.
Nie. Moje szczęście, że mam przychodzić do pracy, bo jakbym była zwolniona ze świadczenia pracy, to łaziłabym po mieście i roznosiła pip… zarazę.
A generał decyzje może sobie…
Nie ma co, na każdym kroku robią z nas wała.
Podwyżki – cierpliwie czekać, środki ochrony w obliczu stanu epidemii – cierpliwie czekać.
Dlaczego my zawsze musimy czekać. To jest po prostu kpina.
A jeszcze pozostaje jedno pytanie odnośnie zachorowań.
O ilu przypadkach zachorowań lub śmierci nas nie informują, bo nie wierzę w to, że jest tak mało zachorowań albo po prostu nie są wykonywane testy, bo ich nie ma.
Dziękuję, pozdrawiam wszystkich i życzę przede wszystkim dużo zdrowia w nadchodzącym tygodniu.
Oby wirus Was nie dosięgnął.
https://expressbydgoski.pl/koronawirus-u-zolnierza-1-wojskowego-szpitala-polowego-w-bydgoszczy-stracilismy-calkowicie-zdolnosc-bojowa/ar/c1-14873081
Na godzinę 18 liczba zarażonych wynosi 627 osób.
Z informacji, które napływają wynika, iż jeden nosiciel może zarazić od kilku do kilkunastu osób.
Jaką liczbę zarażonych musimy osiągnąć, aby ktoś się zastanowił nad podjęciem konkretnych działań?
W niektórych przypadkach obecność pracownika jest niezbędna, ale nikt mi nie powie, że ma być 100 % obsady, bo ciągłość działań tego nie wymaga.
Bo co innego jest obowiązkowość i gotowość do pracy, której nikt z nas nie odmówi w potrzebie a co innego brak odpowiedzialności za zdrowie pracowników, którzy mogą się zarazić lub sami zarażają a nie muszą wcale zachorować?! Mam nadzieję, że w trosce o zdrowie nas wszystkich, podjęte zostaną odpowiednie działania.
Marku, zaczyna się coś dziać. Od poniedziałku, od 23 marca do 10 kwietnia pierwsza pracownica będzie u nas – z mojej JW – wykonywała pracę w domu.
I nie jest zarażona korona wirusem.
Jak będą następni pracownicy, to będę informował.
Michał, przypominam, że zgodnie z art.207 KP, to Pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy (JW) swoich pracowników.
Można takiego pracodawcę, który naraża pracowników na utratę życia, zdrowia również podać do sądu, zgodnie z art.220 Kodeksu Karnego i tam jest większa odpowiedzialność, bo do lat 3.
W pierwszy przypadku jest kara pieniężna.
Michał, ta odpowiedzialność finansowa w pierwszym przypadku jest na podstawie art 283 art.1 KP, żeby wszystko było jasne..
Nigdy nie byłem sfrustrowany i nie mam kompleksów. Widzisz, Neo, nisko to ty upadłeś i upadniesz niedługo jeszcze niżej. Śmiech mnie ogarnia, jak czytam takie wpisy. Kogo ty straszysz.
Nie myśl, że piszący tu pod nickami są anonimowi. Wam się tylko tak wydaje. Ja nigdy nie stawałem na baczność przed swoim pracodawcą, jak kolega to robi lub robił przed pracodawcą.
Skoro słowa nie pomagają, to nie raz trzeba takiego gościa p…….ć w czółko, nie Neo.
Takich bohaterów, to ja widziałem a potem płakali i prosili, żeby im krzywdy nie robić.
Jasiu, co mi po tych paragrafach jak mogę zachorować i w następstwie… umrzeć.
Rządzą nieudacznicy, co zrobić. Liczą się słupki.
Wojsko to nie fabryka. Nie ma produkcji, nie ma akordów.
Zostawić tych, co muszą być, a reszta do domu – pod telefonem w razie czego.
Ale nie, muszą pokazać, że tak nie można, bo by im korona z głowy spadła, jakby pracownicy w domu siedzieli.
Ważne, że minister i świta zaszyła się głęboko, a pracowników też mają głęboko – wiadomo gdzie.
Niewolnicy mają cicho siedzieć i dymać do roboty.
Pożyjemy, zobaczymy jak to się skończy.
Szanowne Koleżanki i Koledzy.
Wydaje mi się że czas założyć nowy temat: COVID-19.
Potrzeba wynika z pełnej ignorancji przez RON problemu tysięcy pracowników zatrudnionych w tym resorcie.
Tu należy zauważyć, iż wielu pracodawców próbuje podejmować działania, by chronić swoich pracowników a tym samym zabezpieczyć ciągłość realizacji zadań podczas, gdy ich przełożeni… torpedują te działania własnymi wizjami, a w zasadzie ich brakiem.
Niech przykładem będą pracodawcy – Wojskowe Biura Emerytalne, które w ślad za decyzją Nr 41/MON z br. wprowadzili w swoich zakładach pracę zdalną /rotacyjną/, żeby ograniczyć możliwość rozprzestrzeniania się wirusa w swoich zakładach a następnie – po interwencji DSS (który sam pracuje w tym systemie) – musieli wycofać się z tych decyzji.
To jest właśnie przykład, jak MON chroni pracowników ron.
Brawo Panie Dyrektorze – tak trzymać – ale najważniejsze, żeby później znaleźć winnych – nie ważne, że pracownicy mogą zapłacić za to zdrowiem a może nawet życiem.
Potem, gdy „coś” się wydarzy, trzeba również wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje w tym zakresie a nie winą za wszystko obarczać dyrektorów biur i wskazywać, że oni bezpośrednio odpowiadają za kierowanie biurami.
Ich decyzyjność została właśnie ograniczona!
Raczej jest pan sfrustrowany i to mocno, skoro na mój komentarz musiał odpowiedzieć aż dwoma, nad tym drugim myślał Pan zapewne całą noc, nie mogąc spać. A człowiek niewyspany, to zły.
„A od dziadka związkowegp dostałeś kiedyś, chcesz spróbować.”, „nisko to ty upadłeś i upadniesz niedługo jeszcze niżej” – takie wpisy świadczą tylko o tym, że groźbami i agresją stara się pan maskować swoje braki intelektualne i brak rzeczowych argumentów, dokładnie jak np. dzieci.
Czuje się pan zagrożony kimś mądrzejszym i robi się agresywny. Tylko dzieci z tego wyrastają, gdzieś około 17 roku życia. Usiłuje pan na tym forum uprawiać dyskusję na poziomie panów stojących całe dnie pod sklepem – często od nich można usłyszeć teksty typu „trzeba takiego gościa p…….ć w czółko”, czy „Takich bohaterów, to ja widziałem a potem płakali i prosili, żeby im krzywdy nie robić” lub „Nie takie kozaki byli ale już ich nie ma”.
I zazwyczaj najokrutniejsze groźby wygłasza ten najsłabszy z grupy. Takie zapewnienia świadczą właśnie dokładnie o braku poczucia własnej wartości i potężnych kompleksach – skoro nikt mnie nie docenia, to może chociaż będzie się mnie bał. Często ludzi uciekających się do takiego typu agresji charakteryzuje to, że w dzieciństwie sami takiej agresji doświadczyli, i tym bardziej panu współczuję, bo widać, że ktoś tu był prześladowany w szkole.
Człowiek pewny swoich argumentów nigdy nie będzie się uciekał do agresji, bo wie, że ma rację.
Do tego na mój tekst, iż nie lubię uciekać się do przemocy, odpowiada mi pan: „Kogo ty straszysz.” zupełnie jakby sam się pan czegoś obawiał. Proszę się nie bać, nie zamierzam pana bić i nie zamierzam się zniżać do poziomu pana kolegów spod sklepu z alkoholem.
Jeśli w powyższym stylu prowadzi pan negocjacje z ministrem lub jego pełnomocnikiem, to nic dziwnego, że nie chce on rozmawiać ze związkami – zapewne boi się, że go pan pobije i to nie siłą argumentów 🙂
Do tego regularnie pan konfabuluje – pisze bzdury o jakiejś szklanej kuli i kotach, pieniądzach na 11 listopada… naprawdę, przykro się robi jak się to czyta.
„Ja nigdy nie stawałem na baczność przed swoim pracodawcą, jak kolega to robi lub robił przed pracodawcą.” – nie wie pan kim jestem, nie wie pan kim jest mój pracodawca a mimo to wypisuje takie historie – książkowy przykład konfabulacji.
Ja naprawdę proszę pana o przemyślenie swojego zachowania i nie ośmieszanie siebie i pracowników, których pan reprezentuje. I proszę sobie darować te różne wyzwiska ludzi od cyganów, groźby pobicia, przechwałki ilu już ludzi pan pobił i oni płakali, prosząc o litość – takie historie wywołują tylko uśmiech politowania, zażenowanie.
Nie jest pan tutaj anonimowy i sam sobie robi wstyd, i swojemu pracodawcy również.
Tak z czystej ciekawości, Jasiu: jak proponujesz nowym członkom zapisanie się do swojego związku zawodowego, to w razie odmowy grozisz pobiciem po pracy czy bijesz na miejscu, aż delikwent się popłacze i podpisze?
Jasiu, to się nie zaczęło tylko już trwa…
Ja znam JW, w której PCW mają pracę zdalną od 12 marca!
I nie są to matki małych dzieci…
Dziś już 749!
Ale w jw pojawił się płyn dezynfekujący, a na stronie nszz pw info o podwyżkach!
Po dwudziestu paru latach w WBE odnoszę wrażenie, że DSS to Olimp i siedzą tam sami Bogowie, a my – niegodni oglądać naszych Bogów – dopuszczeni jesteśmy jedynie do Hadesu. Niech wykończy nas koronawirus. Praca będzie wykonana kosztem naszego zdrowia, a bogowie za to spiją śmietankę i będą prężyć swoje klaty do odznaczeń i orderów.
Mam nadzieję, że jak minie ta zaraza (korona), wszyscy się spotkamy. Nikogo nie zabraknie.
Nasi Dyrektorzy, wprowadzając pracę rotacyjną lub zdalną, mieli na uwadze m.in. nasze i naszych rodzin zdrowie a być może i życie. Za zdrowe podejście do swoich pracowników i ich pracy bardzo szybko dostali „po łapkach” od Bogów z Olimpu.
Nie życzę sobie i wszystkim pracownikom RON (jak to dumnie brzmi) abyśmy nie byli traktowani jak niewolnicy na polu bawełny.
Ja piszę o swojej JW a ta pani – to żona Pana pułkownika.
Resztę zostawiam bez komentarza…
Jak czytam te rewelacje na stronie FB NSZZ PW, to zastanawiam się po co chodziłem tyle lat do szkoły i mnie tam oszukiwano, że Amerykę odkrył niejaki Krzysztof Kolumb. Od wczoraj wiem, że to nieprawda, bo Amerykę odkrył wczoraj w Departamencie Budżetowym… Przewodniczący NSZZ PW Z. Jagiełło.
Gorszych bzdur nie można było napisać. My to wszystko wiemy i dla mnie to żadna nowość. Przecież napisałem, że Prezydent podpisze do końca marca ustawę budżetową, tylko problem z koronawirusem i gdzie Sejm ma się spotkać i uchwalić ustawę.
Rozpatrywana jest propozycja, że… na Stadionie Narodowym.
Dla mnie – jako pracownika Wojskowego Biura Emerytalnego – decyzja szanownego DSS jest co najmniej niezrozumiała. Zastała nas sytuacja (pandemia) – można powiedzieć – wyjątkowa.
W dobie, gdy koronawirus zaatakował cały świat, wszystkie obiekty użyteczności publicznej w kraju zostały zamknięte a zdecydowana większość pracodawców wprowadziła pracę zdalną lub rotacyjną – niezrozumiały jest fakt, tak jawnego ignorowania potrzeby zadbania o zdrowie a nawet o życie pracowników biur emerytalnych.
Oczywistym jest, że każdy z nas – bardziej lub mniej – boi się o siebie i swoich bliskich. Jednakże mimo tego strachu, pracownicy rozumieją konieczność wykonania swoich obowiązków związanych z wysyłką świadczeń emerytalno-rentowych i byli gotowi stawić się w pracy, według ułożonego harmonogramu pracy zdalnej/rotacyjnej aby zapewnić realizację podstawowej funkcji biura.
Wprowadzenie tego harmonogramu w znaczny sposób ograniczyłoby ryzyko związane z potencjalnym zarażeniem wirusem, gdyż zdecydowana większość pracowników dojeżdża do pracy komunikacją miejską. Wobec tego, interwencja DSS – nakazująca wycofanie się z wprowadzonej przez Dyrektorów WBE formy dbania o zdrowie i życie pracowników jest… zakazem Dyrektora DSS dbania o zdrowie (życie) pracowników biur emerytalnych.
Czy DSS nie dostrzega, że wystarczy iż jeden pracownik będzie podejrzany o zakażenie wirusem, a wtedy całe WBE zostanie objęte przymusową kwarantanną i dopiero wtedy nie będzie komu pracować a ciągłość pracy biura zostanie przerwana?
Wprowadzenie w WBE systemu pracy rotacyjnej w obecnej sytuacji jest jedynym słusznym rozwiązaniem, by zapewnić ciągłość pracy biur. Wystarczy, że przy pełnej obsadzie chociaż jeden z pracowników będzie podejrzany o kontakt z koronawirusem, a spowoduje to przymusową kwarantannę całego biura. Praca rotacyjna zmniejsza ryzyko przerwania pracy WBE.
Co wtedy zrobi DSS?
CZY NAS ZASTĄPI? JEŻELI TAK, TO JUŻ NIE MOGĘ SIĘ TEGO ZASTĘPSTWA DOCZEKAĆ.
Z CAŁEGO SERCA ŻYCZĘ POWODZENIA.
ależ to nie jest koncert życzeń (tekst o zmianie pracy i wzięciu pożyczki jest nie zawsze dopowiedziany ale zawsze domyślny)
No to poczytajcie:
https://kresy.pl/wydarzenia/polityka-wojsko-ogranicza-informowanie-o-koronawirusie-nadchodzi-cenzura/
A to po to, aby malkontenci nie bruździli, bo jest dobrze a będzie jeszcze lepiej:
https://wejherowo.naszemiasto.pl/koronawirus-wojsko-zaangazowane-w-walke-z-wirusem/ar/c1-7600655
No tak, szczególnie ten fragment jest ważny w kontekście tego, co wcześniej się pojawiało w wypowiedziach na tym forum:
– Tak jak wszystkie inne służby wojsko pracuje w normalnym trybie jednakże, tam gdzie jest to możliwe, wdrażany jest system pracy zdalnej. Decyzja w tym zakresie należy do dowódcy jednostki wojskowej – czytamy w odpowiedzi wydziału prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej. – Nieprawdą jest, że MON nie wydało żadnych rekomendacji. Są odpowiednie zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego Wojska Polskiego. Ponadto wojsko, podobnie jak wszystkich obywateli, obowiązują zalecenia publikowane na stronach rządowych. Wszystkie jednostki i instytucje wojskowe zabezpieczono także niezbędnymi środkami dezynfekcji.
Nie za bardzo to koresponduje, ale może po prostu nie do wszystkich jednostek i żołnierzy, i pracowników ron dotarły już te zalecenia GIS WP. Może rzeczywiście troszkę zawodzi komunikacja… i te środki już są przed… bramą.
Ale z drugiej strony, skoro „…tam gdzie jest to możliwe, wdrażany jest system pracy zdalnej. Decyzja w tym zakresie należy do dowódcy jednostki wojskowej.” – to jak ocenić działanie DSS w zakresie WBE?
Nie wiesz, przecież byłeś członkiem mojego związku zawodowego.
Nic nie stoi na przeszkodzie abyś się do tej swojej rady zastosował.
A wówczas, Twoja tu obecność straciłaby sens.
Bo przecież lepiej, jak jednego dnia przyjdzie do Biura jedna zarażona osoba i 100% załogi pójdzie na kwarantannę.
Bo przecież byłoby źle, gdyby załoga pracowała rotacyjnie: 3 dni – 50% i następne 3 – dni drugie 50% obsady.
Wtedy byłaby szansa na to, że Biuro pracowałoby nadal. Ale przecież Pan Drobny musi przychodzić do pracy codziennie i nie wyobraża sobie, żeby ktoś inny w tym czasie był w domu.
Dlaczego ma myśleć o innych ludziach – lepiej myśleć tylko o sobie.
Nie zapoznał się ze statutową działalnością Wojskowych Biur Emerytalnych…
Gdy w którymś Biurze zabraknie – na skutek jego decyzji – 100% załogi, to kto wyśle emerytom pieniądze?
Przez jego wybujałe ego, brak wyobraźni i pokazanie „ja tu rządzę” – zagrozi egzystencji nie tylko pracownikom Biur ale również setkom tysięcy emerytów i rencistów wojskowych.
PANIE DROBNY! ZACZNIJ MYŚLEĆ!
No to kolejna porcja wiedzy na temat tego naszego przygotowania.
Podaję ją by nikt nie myślał, że jest źle, bo to defetyzm. Jest cyt.: „modelowo”.
O tej „modelowości” jest tu:
https://www.wojsko-polskie.pl/kgzw/articles/aktualnosci-w/2020-03-127-mon-i-wojsko-zaangazowane-w-dziaania-zwiazane-z-zagrozeniem-koronawirusem/
I co, „malkontenci”?? Jest „modelowo”, czy nie jest??
Aby zapoznać się z działalnością naszej wojskowej służby sanitarnej, odsyłam do uważnego zapoznania się z materiałem, który jest tu: http://dwszdr.wp.mil.pl/pl/161.html
Takie były początki wówczas, gdy jeszcze nikt nie przewidywał tego, co się obecnie dzieje…
Powyższe wskazania zostały uzupełnione zaleceniami GIS WP z dnia 5 marca b.r. i ostatnimi z wczoraj.
Są tu: http://dwszdr.wp.mil.pl/plik/file/Koronowirus_zalecenia_GIS/rekomendacje_GIS_z_5.03.2020r..pdf
i radzę się z nimi uważnie zapoznać nie tylko pracownikom resortu ale także ich przełożonym – również wojskowym….
Pod tym linkiem /i nie tylko tu/ można zapoznać się z wszystkimi zaleceniami GIS WP.
Natomiast zasady udzielania pomocy duszpasterskiej omówiono tu:
https://wompbydgoszcz.wp.mil.pl/plik/file/lab//KAPELAN.doc
A tu poniżej stanowisko GIP w sprawie badan profilaktycznych pracowników czyli w sprawie dotyczącej coraz większej liczby pracowników
https://wompbydgoszcz.wp.mil.pl/plik/file/lab//pracy.pdf
To, co robi DSS zakrawa na celowy sabotaż działań rządu.
DSS powinien podejmować decyzje, którymi będzie mógł się pochwalić, gdy kryzys związany z pandemią minie.
Jak ma postąpić?
Odpowiadam: SPÓJNIE
Spójnie z przekazywanymi zaleceniami dot. zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony otrzymywanymi z Ministerstwa Zdrowia.
Odpowiedzialność za ŻYCIE LUDZKIE leży w rękach nadzorujących pracę pracowników Wojskowych Biur Emerytalnych.
W tym momencie jest najlepszy czas, by pokazać ludzką twarz.
To egzamin z odpowiedzialności i człowieczeństwa.
Trzeba ogromnej samoświadomości, by wydawać spójne decyzje poprzez zarządzanie w kryzysie.
Pracownikiem się bywa.
Człowiekiem się jest.
DSS powinien odrzucić na bok środki w postaci manipulacji, wymuszeń i nacisków na podległych pracowników.
Czas wziąć na barki obecną sytuację i odpowiedzialność za siebie i za innych.
To, co robią nasi przełożeni od dołu do góry i od góry do dołu – to zakrawa na kpinę i drwiny z nas.
Kiedy nastąpią zdecydowane działania?
Zagrożenie już wymienionymi tu artykułami Kodeksu pracy?
Panuj nad nerwami, człowieku. Wzorzec, którego porady radzisz stosować skończył (jako polityk) dość haniebnie ale widać. że dla niektórych jest ciągle wzorcem polemiki.
odpowiedział związkowiec
Nie działa link http://dwszdr.wp.mil.pl/plik/file/Koronowirus_zalecenia_GIS/rekomendacje_GIS_z_5.03.2020r
Coś takiego jak praca zdalna w wojsku nie powinna mieć miejsca.
Po pierwsze – pracujemy na dokumentach niejawnych,
po drugie – obowiązuje nas ochrona danych osobowych,
po trzecie – jak się ma to do osób, które nie mogą wykonywać takiej pracy, ponieważ pracują na dokumentach, na których praca zdalna nie jest możliwa.
Czy mają się poświęcić i być w pracy?
A to dlaczego? dla idei? Więcej zarabiają? Są bardziej docenieni.
Nie, dla idei nikt się nie będzie poświęcał.
Powinna być praca rotacyjna, bo jest sprawiedliwa dla WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW.
Dzień dobry/dobry wieczór, czytam i się zastanawiam być może nic nowego nie odkryję ale mój pracodawca (dowódca związku taktycznego) podjął dziś decyzję i wydał rozkaz o możliwości pracy zdalnej przez pracowników RON z zachowaniem ciągłości pracy w komórkach wewnętrznych.
Jak na obecną sytuację, sprawa została rozwiązana naprawdę na korzyść pracowników.
Wystarczy złożyć wniosek wraz z poleceniem pracy zdalnej. Zaopiniowany wniosek przez przełożonych trafia do pracodawcy i od razu w miejscu pracy robi się luźniej i bezpieczniej, chociaż akurat z tym ostatnim może być różnie.
A w naszej JW pracują zdalnie np. Pani bibliotekarka (!!!) i jeszcze 3 osoby z tzw. układu.
Dla reszty Pan dowódcą nie widzi podstaw.
Nikt nad niczym nie panuje. Obecna sytuacja demaskuje złe procedury, bądź brak procedur na wypadek sytuacji kryzysowej.
Czy nikt decyzyjny nie zdaje sobie sprawy, że im więcej ludzi w pracy – tym większe ryzyko zakażenia i destabilizacji JW.
Jak zaczynałam w 2004 roku pracę w resorcie wielkim zaskoczeniem dla mnie było, że muszę sobie przynieść niezbędne rzeczy, aby tą pracę jakoś wykonywać.
Poza papierem do drukarki, o który nawet czasami były nieporozumienia i materiałami piśmienniczymi, kupowałam mydło, płyn do mycia toalet i jeszcze inne środki czyszczące.
W jednym pokoju siedziało po 3, 4 osoby. To taki zarys tego, co oferowała praca w ogromnym resorcie.
Jak widać, przez tyle lat nic – i zdecydowanie należy podkreślić to nic – w RON się nie zmienia mimo, że czasy, w których żyjemy ciągle się zmieniają.
Przepisy odnośnie BHP wciąż nakładają na pracodawcę obowiązek zapewnienia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków do jej wykonywania. W obliczu tego, co dzieje się w kraju – więcej, tego co dzieje się na całym świecie – pracownicy RON nadal traktowani są jak „gorszy sort”.
No, może nie wszyscy.
Co z tego, że państwo stwarza dla pracodawców „narzędzia” do tego, aby mogli zadbać o bezpieczeństwo swoich pracowników, a jednocześnie realizować zadania – kiedy resort swoim dowódcom jednostek, dyrektorom i kierownikom instytucji wojskowych odbiera prawo do tych działań.
Wszyscy słyszymy o tym, jak bezinteresownie ludzie pomagają innym ludziom – niestety, nie w resorcie.
Tu zawiść i zazdrość biorą górę, jedni drugim wilkiem, o pomocy i wzajemnym działaniu nie ma mowy.
DSS myśli jedynie o swoich pracownikach, im wolno pracować zdalnie, czy rotacyjnie.
Im też wolno poniżać bezkarnie innych.
Skoro w tak trudnym dla wszystkich czasie, pracownicy resortu niższych instytucji nie mogą liczyć na żadne przywileje, drżąc o zdrowie swoje i swoich bliskich – to i przyszłości nie ma co malować w kolorowych barwach. Niestety, nierówne traktowanie w resorcie było, jest i z całą pewnością nadal będzie…
https://tvn24.pl/najnowsze/fhhc9k-Rozporz%C4%85dzenie-Ministra-Zdrowia-z-24-marca-dotycz%C4%85ce-stanu-epidemii/rozporza%25CC%25A8dzenie.pdf
Rzeczywiście przestał działać ten link.
Ale te rekomendacje i zalecenia można znaleźć również pod tym, który teraz podaję poniżej:
http://dwszdr.wp.mil.pl/pl/161.html
Praca rotacyjna będzie, ale zapewne dopiero wtedy, jak z powodu kwarantanny i braku pracowników zamknięte zostanie kilka jednostek, bo jedna osoba była chora w budynku, na przykład dyżurny wydający klucze.
I wtedy dopiero ktoś pójdzie po rozum do głowy.
Na dziś decydenci w ministerstwie czekają na rozwój wypadków i liczą, że jakoś to będzie. Przecież nawet płynu dezynfekcyjnego do rąk nie rozdano pracownikom, a jedynym zaleceniem jest… posiadanie własnego długopisu do podpisu na listach.
Żołnierze, którzy na wejściu sprawdzają temperaturę nie mają nawet masek ochronnych. Wstyd trochę.
Jak tak dalej będzie, to to wszystko zacznie się sypać.
Oczywiście, Anka 2, masz rację.
Ktoś, kto uczestniczył przy pracach nad specustawą – szkoda, że nie było tam Minister RPiPS, bo zapewne by zgłosiła, że takiej formy jak zdalna praca nie ma w Kp – wpadł na pomysł pracy zdalnej i to zostało klepnięte przez ekspertów rządowych.
Faktem natomiast jest, że w zasadzie chodzi o rotację pracowników przy wykonywaniu pracy.
Powinno być rozśrodkowanie personelu a tym samym spowodowanie, że np. tworzy się dwa „zespoły pracujące”, które pracują rotacyjnie i pracownicy przychodzą do pracy, np. co dwa dni – na dwa dni, albo co tydzień – na tydzień, albo co dwa tygodnie – na dwa tygodnie…
Takie rozwiązania zostały wprowadzone w związku z pismem Szefa Sztabu, bo tam dodatkowo – poza pismem – wyjaśniono, że przez „pracę zdalną” należy rozumieć również pracę rotacyjną. Przecież nikt nie będzie teraz czekał na zmianę specustawy, gdy występuje zagrożenie zakażeniem.
Podjęte zostały decyzje przez pracodawców stosownie do występującego ryzyka i chwała im za to!!!
To tobie, człowieku, coś się tu pomyliło.
To bowiem nie czas na słowne przepychanki – nie uważasz??
I to przecież ty zaczynasz nam tu prawić – stylem paru takich, którzy prędzej czy później źle kończyli.
Ta strona jest właśnie takim „koncertem życzeń”.
Życzeń, aby nasza praca była bezpieczna…
Mamy do tego pełne prawo i nikt nie będzie nam tu drzwi pokazywał.
Więc wyluzuj a jak nic konkretnego do powiedzenia nie masz, to nam tu czasu nie zabieraj a nerwy oszczędź, OK??
To właśnie – jako związkowiec – ci mówię.
https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-koronawirus-dziewieciu-policjantow-z-gdynii-w-kwarantannie,nId,4401953 🙁
Ale to nie ważne.
Ważne jest to, żeby plebsowi we łbach się nie poprzewracało i żeby nie pomyślał, że może się równać z „NAMI”.
Zastępczyni redaktora naczelnego jezuickiego magazynu America, Kerry Weber, przygotowała modlitwę, którą proponuje zanosić do Boga w trudnym czasie zagrożenia koronawirusem. Redakcja jezuickiego portalu JESUITS.GLOBAL proponuje ją jezuitom i ich współpracownikom na całym świecie. Poniżej polskie tłumaczenie:
Jezu Chryste, przemierzałeś miasta i wsie „lecząc wszystkie choroby i wszystkie słabości”. Na twój rozkaz, chorzy odzyskiwali zdrowie. Przyjdź nam teraz z pomocą pośród rozprzestrzeniającego się w świecie koronawirusa, abyśmy mogli doświadczyć twojej uzdrawiającej miłości.
Ulecz tych, którzy są chorzy z powodu wirusa. Niech odzyskają swoją siłę i zdrowie dzięki dobrej opiece medycznej.
Ulecz nas z lęku, który uniemożliwia współpracę między ludźmi i sprawia, że sąsiedzi nie pomagają sobie nawzajem.
Uzdrów nas z naszej dumy mogącego prowadzić do bagatelizowania choroby, której skutki nie znają granic.
Jezu Chryste, uzdrowicielu wszystkich, bądź przy nas w czasach niepewności i smutku.
Bądź z tymi, którzy zmarli z powodu wirusa. Niech odpoczywają z Tobą w Twoim wiecznym pokoju.
Bądź z rodzinami chorych i zmarłych, gdy martwią się i rozpaczają. Strzeż ich przed chorobą i przed rozpaczą. Niech doświadczą Twojego pokoju.
Bądź z lekarzami, pielęgniarkami, całym personelem medycznym i z tymi, którzy prowadzą badania nad znalezieniem lekarstwa. Wspieraj wszystkich, którzy otaczają opieką poszkodowanych i narażają swoje życie. Napełnij ich Twoim pokojem i chroń ich.
Bądź z przywódcami wszystkich narodów. Obdarz ich dalekowzrocznością w działaniu, by z miłością i prawdziwą troską zabiegali o dobro ludzi, którym mają służyć. Daj im mądrość do inwestowania w długoterminowe rozwiązania, które pomogą nam przygotować się na przyszłe epidemie lub zapobiec im. Niech wspólnie pracując osiągną cel i doświadczą Twojego pokoju.
Jezu Chryste, pozostań z nami gdziekolwiek jesteśmy, w domu czy za granicą, pośród wielu cierpiących czy tylko w gronie najbliższych. Nie opuszczaj nas, gdy walczymy o życie i gdy je opłakujemy. Pomóż nam wytrwać i być przygotowanym, a nasz niepokój zastąp swoim pokojem.
Jezu Chryste, uzdrów nas.
Co zaś do tej naszej podwyżki…
Będzie niebawem dokładnie tak, jak już tu gdzieś napisałem…
Marek – ludziom należy się pełna informacja w kwestii tej naszej nieszczęsnej podwyżki.
Uważam, że najwyższy czas, aby ich o tym poinformować.
Ta zapowiadana podwyżka bowiem, oczywiście będzie zarówno w terminie, jak i według zasad, które już wcześniej na tym forum przedstawiłem.
A szczegóły i zamierzenia?
Nie ja powinienem je przedstawić…
„8 marca 2020 r. weszła w życie ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (dalej: specustawa).
Koncentrowała się ona na regulacjach z zakresu zapobiegania oraz zwalczania zakażenia i rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej u ludzi, wywołanej wirusem SARS-CoV-2.
…..zaistniała potrzeba wprowadzenia szczególnych rozwiązań mających na celu przeciwdziałanie negatywnym skutkom gospodarczym tej sytuacji. Konieczne stało się opracowanie pakietu osłonowego dla firm, zapobiegającego zwłaszcza utracie płynności w ramach prowadzonych przez nie działalności. Przedkładany projekt ustawy pozwoli na uruchomienie nadzwyczajnych instrumentów wspierających przedsiębiorców w tym okresie.
Dokonuje on szeregu zmian w specustawie, nie tylko poszerzając i rozwijając niektóre występujące już w niej rozwiązania, ale także wprowadzając nowe mechanizmy.
2. Projektowane zmiany
2.11. Zmiany w zakresie badań lekarskich:
Zmiana ma na celu zawieszenie obowiązku wykonywania badań profilaktycznych wynikających z przepisów art. 229 § 2 zdanie pierwsze i § 4-5 ustawy – Kodeks pracy, art. 39j i 39k ustawy o transporcie drogowym oraz art. 22b ust. 7 ustawy o transporcie kolejowym w zakresie wykonywania okresowych badań lekarskich i badań psychologicznych.
Zawieszenie stosowania przepisów nie obejmuje przeprowadzenia badań wstępnych i kontrolnych, ale uwzględnienia możliwość wykonywania ich w innym trybie.
Projekt nie obejmuje również badań wykonywanych na podstawie szczególnych regulacji, jak np. badania lekarskie czy psychologiczne przeprowadzane na podstawie ustawy o broni i amunicji, czy badania lekarskie i psychologiczne przeprowadzane na podstawie ustawy o Policji.
Konieczność podejmowania szeroko zakrojonych działań ma na celu zminimalizowanie ryzyka zakażenia COVID-19, istnieje bowiem ryzyko narażenia pracownika wykonującego badania profilaktyczne na kontakt z chorym pacjentem, a także możliwość podjęcia czy wykonywania pracy, z uwagi na zaistniałe okoliczności, bez wcześniejszego przeprowadzenia profilaktycznych badań lekarskich i ich wykonanie niezwłocznie po ustaniu przyczyny ich zawieszenia. Zatem czasowe ograniczenie obowiązku wykonywania badań profilaktycznych pracowników jest uzasadnionym działaniem w zaistniałej sytuacji epidemiologicznej.
Przyjęto także, że po odwołaniu stanu zagrożenia epidemicznego, w przypadku gdy nie zostanie ogłoszony stan epidemii albo po odwołaniu stanu epidemii, pracodawca i pracownik są obowiązani niezwłocznie podjąć wykonywanie zawieszonych obowiązków i wykonać je w okresie nie dłuższym niż 60 dni od dnia odwołania danego stanu.
W proponowanych zmianach przyjęto, że w przypadku braku dostępności do lekarza uprawnionego do przeprowadzenia badania wstępnego lub kontrolnego, badanie takie może przeprowadzić i wydać odpowiednie orzeczenie lekarskie inny lekarz. Orzeczenie lekarskie wydane przez innego lekarza traci moc po upływie 30 dni od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego, w przypadku gdy nie zostanie ogłoszony stan epidemii, albo od dnia odwołania stanu epidemii. Lekarz ten może przeprowadzić badanie i wydać orzeczenie lekarskie w trybie określonym w art. 2 ust. 4 ustawy o wykonywaniu zawodu lekarza i lekarza dentysty tj. za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Do orzeczenie lekarskiego stosuje się odpowiednio art. 2 pkt 6 ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia, tj. tak jak w elektronicznej dokumentacji medycznej opatrzonej kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym czy podpisem osobistym. Orzeczenie lekarza załącza się do akt osobowych pracownika.
Koronawirus działa, albo cenzura.
Ryszardzie, jeżeli chodzi Ci o treść pisma przesłanego nam wczoraj „do konsultacji” (obojętnie, co DSS rozumie pod tym pojęcie), to informuję, że jest ono już na stronie TARCZY w zakładce DOKUMENTY oraz… pod poniższym linkiem:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_03_26/20200325_Konsultacje_podwyzek_plac_w_roku_2020.pdf
A ponadto – przy okazji – przedstawiamy pismo (bo odpowiedzi na nasze pismo nam nie udzielono), jakie dostaliśmy od Pełnomocnika w zakresie koronawirusa.
W zasadzie odpowiedzią jest pismo, które DSS wcześniej przesłał do NSZZ PW, więc Ci, którzy jeszcze nie znali odpowiedzi skierowanej do Przewodniczącego NSZZ PW – mogą się z nią zapoznać pod poniższym linkiem:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_03_26/20200325_Odpowiedz_DSS_MON_w_sprawie_COVID-19.pdf
Dokładnie o to mi chodziło….
O opublikowanie skierowanego do nas pisma DSS w sprawie tegorocznych podwyżek.
Jeżeli jednak je opublikowaliśmy, to postąpmy jeszcze dwa kroki…
Krok pierwszy – polega na przybliżeniu pracownikom treści tego pisma….
Krok drugi – polega na naszej ocenie proponowanych rozwiązań i ich następstw i skutków a także na tym, czy wniesiemy poprawki do projektu resortowego i jakie.
Powyższymi problemami powinniśmy się niezwłocznie zająć – tu na forum – w pełni transparentnie.
„W tym momencie jest najlepszy czas, by pokazać ludzką twarz.
To egzamin z odpowiedzialności i człowieczeństwa.
Trzeba ogromnej samoświadomości, by wydawać spójne decyzje poprzez zarządzanie w kryzysie.
Pracownikiem się bywa.
Człowiekiem się jest….”
Wiola…
Otrzymaliśmy wszyscy od Ciebie wspaniałą lekcję mądrości i odpowiedzialności.
Jestem poruszony i zadziwiony zarazem.
Bardzo za nią dziękuję.
Postaram się te Twoje słowa długo zapamiętać…
Jak mam rozumieć ten zapis wytłuszczonym drukiem intencja MON…
Mam rozumieć, że jeżeli mam wysługi 11 procent i 10 procent premii, to dostanę koło 400 zł do podstawy podwyżki? Marku, Ryszardzie, jesteście mi w stanie coś na ten temat powiedzieć?
Przeczytałem pismo. Z niego wynika, że o wysokości podwyżek będzie decydował pracodawca wraz ze związkami zawodowymi lub przedstawicielem pracowników. Nie ma tam mowy o kwocie gwarantowanej.
W związku z powyższym przewiduję powtórkę sytuacji sprzed dwóch lat, czyli kilkadziesiąt złotych na konto.
Dowódcy WOG-ów wolą dać swoim tzn. miejscowym. Pracowników w terenie w ogóle nie doceniają. Kwota gwarantowana mogłaby ten proceder ograniczyć. Na związki nie ma co liczyć.
Działają podobnie do pracodawców.
Jeśli się mylę, to proszę – Panie Marku – mnie wyprostować.
Pozdrawiam.
Michale i pozostali tu bywający.
Zagościłem tu jedynie przelotnie i „odpływam”.
Mój czas minął…
Włączyłem się do toczącej się tu dyskusji, gdyż uznałem, że są ku temu nadzwyczajne okoliczności.
Zrobiłem swoje i odchodzę.
Życzę Wam wszystkim Kochani po prostu tego, o czym tak pięknie napisała na tym forum Wiola.
Niech Was Bóg prowadzi i nigdy nie opuszcza w żadnej potrzebie.
Będą w przyszłości identyfikować i mapować.
Nie ma bazy danych, żeby załatwić to w pół godziny?
Widzę, że nikt nie chce się wypowiedzieć w kwestii mojego zapytania, a to trochę przykre.
Nic, tylko zostaje czekać do pierwszej połowy kwietnia, jak wpłynie na konto i przede wszystkim ile wpłynie na konto. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
Marku, napisz tu – niech wszyscy wiedzą – co napiszecie i co proponujecie.
Może najlepiej w ogóle nie spotykać się z RON, tylko negocjacje prowadzić przez stronę Tarczy otwarcie, żeby każdy mógł zabrać głos w sprawie podwyżek.
Pan Rysiu abo żartuje, albo naprawdę jest chory. Jak czytam te wypociny, że on przewidział zasady podwyżki…
Marku poszukaj taki post. Zaczyna Pan działać jak Zenek. J.., który umieścił pismo na swojej stronie a potem – po pół godziny – je zdjął. A dlaczego, bo się nic nie potwierdziło, tak samo jak w pańskim przypadku.
Jakby pan czytał i miał dobrą pamięć, to niejaki Jasiu, czyli ja prawie wszystko – co jest napisane w piśmie z dnia 25 marca się – przewidziałem i się potwierdziło w moim wpisie.
Niech go Pan poszuka i przeczyta.
Nie mówił i pisał o tym Fryderyk N. że najważniejszym dobrem człowieka jest dobro drugiego człowieka.
Wszystkim po równo, co do zasady.
Pewnie, tak najprościej.
A wyrównanie dyspozycji w kolejnych latach, bo to proces długofalowy.
Jak będą fundusze.
Całe te negocjacje to strata czasu, wszystkich, bez wyjątku.
Czy nikt nie widzi, że w ten sposób przepaść się pogłębia???!
Najgorsze jest to, że NSZZ PW na stronie swojej FB wystawił pismo a po chwili te pismo usunął.
Czyżby się czegoś bali, że rozpowszechniali wcześniej nieprawdę co do zasad podwyżek i podziału a teraz coś innego przysłał Pełnomocnik i co – KOMPROMITACJA.
W jednostkach dalej brak rotacji a wirus przyśpiesza.
Baza z pewnością jest, przynajmniej w IWsp, który zabezpiecza ponad 75% pracodawców ale mają to robić w ministerstwie…
Trzeba więc jeszcze wiedzieć, jak to zrobić… 🙁
Pytasz się nas, jak mamy rozumieć pismo z DSS a przecież nie my jesteśmy jego autorem.
Masz taką samą wiedzę w tym zakresie jak my, stąd nie oczekuj, że od razu otrzymasz odpowiedź na swoje pytanie.
Pismo to zawiera w swojej treści sprzeczności, tak jakby było zlepkiem wielu pomysłów…
Nic na to nie poradzimy a nie chcę Ci odpisywać, że coś wiem… że znam zamysły MON, bo potem będziesz się na tę moją odpowiedź powoływać…
Aktualnie analizujemy jego treść, żeby wypracować do niego „ewentualne uwagi”.
https://m.bankier.pl/wiadomosc/Rzad-szuka-oszczednosci-Ruszyly-ciecia-7849695.html
Oby tylko w ostatniej chwili ktoś nie zobaczył naszych grosików.
Już był w ogródku, już witał się z gąską…
Eh.
Coś mówią o pracy po 60 godz. tygodniowo dla dobra rządzących i szybkiego wyjścia z kryzysu!
Tymczasem Dowódca mojej dywizji od poniedziałku cofnął wszystkich pracowników cywilnych w podległych jednostkach z pracy zdalnej. Dziś przedstawił to w formie wideokonferencji.
Także dwa całe dni sobie zdalnie popracowałem.
Tylko medycy mają środki do dezynfekcji, w toaletach brakuje jednorazowych ręczników, kolejka przed jednostką na 100 osób o 7.00, bo temperatury mierzą termometrem, który głupieje.
Jak ten wirus się rozmnoży to właśnie w jednostkach wojskowych.
Pierwszym zarażonym w moim mieście był właśnie żołnierz zawodowy.
To tyle żalów, zdrowia życzę!
Czy można znaleźć gdzieś to pismo?
Jednakowy standard w każdej jednostce, dziadostwo!
Gdy parę postów powyżej napisałem cyt.:
„Życzę Wam wszystkim Kochani po prostu tego, o czym tak pięknie napisała na tym forum Wiola.
Niech Was Bóg prowadzi i nigdy nie opuszcza w żadnej potrzebie”
nie myślałem, że tak szybko te moje życzenia staną się tak potrzebne i tak bardzo na czasie…
Powtórzę więc:
„Niech Was Bóg prowadzi i nigdy nie opuszcza w żadnej potrzebie”
Niech Was Bóg prowadzi i nie dopuszcza do utraty nadziei, do mącenia, do przekłamań, do mieszania i grania na ludzkich nastrojach.
Niech nie dopuszcza do głosu tych, którzy wiarę i pewność w ludziach łamią a optymizm i nadzieję tłamszą…
Proszę więc przyjąć to, co teraz napiszę za pewnik, gdyż tak się składa, że niewiele się dotychczas myliłem…
Ta oczekiwana przez wszystkich podwyżka wynagrodzeń będzie…
Nie jest prawda, że podwyżki w budżetówce zostaną zamrożone…
Ta podwyżka naszych wynagrodzeń będzie dokładnie wg tych zasad, o których już wcześniej pisałem.
I nie pytajcie mnie, skąd to wiem…
Stawiam cały mój autorytet, że tak będzie.
Nie dajcie się oszukać, złamać ani omamić.
Miejcie wiarę, choć o nią teraz bardzo trudno.
Miejcie wiarę…
Witam. Z tego ci mi wiadomo, to podwyzki mają być wypłacone do 8 kwietnia.
Asiu, moja wiedza jest taka, że podwyżki będą wypłacane od 8 kwietnia i myślę, że jest to bliższe prawdzie niż Twoje „do 8 kwietnia”.
Na stronie Tarczy, w zakładce DOKUMENTY.
Mało wiarygodny jesteś. Odpływasz, odpływasz i odpłynąć nie możesz.
Znałem niejakiego Jasia, który pisał, że więcej na forum Tarczy nie będzie pisał.
Teraz sam się przekonałem jak to jest. Pozdrawiam Jasiu.
A co do podwyżek, to zostaw to Szefom związku i Prezesom – to oni dobrze to zrobią. Bo ty – szeregowy członek związku, czy sekretarz pop napewno się na tym nie znasz.
Pozdrawiam. Jasiu.
Czemu Wosiek 71 wszystkie związki wrzucasz do jednego worka.
Czy to takie trudne do zrozumienia, że szefowie innych związków sobie świetnie radzą w temacie podwyżek czy innych sprawach.
Sejm przegłosował ustawę budżetową, teraz podpis Prezydenta.
No i czekamy na rozstrzygnięcie kiedy, po ile i która grupa pracowników będzie niezadowolona.
Pewnie każda….
Panie Marku u Nas Pani od finansów, przyszła i powiedziała, że jest w szoku, że dostała informacje praktycznie na ostatnia chwilę. U nas nie ma żadnego związku tylko, jak ja to nazywam „ekipa socjalna”, muszą się zebrać i to wszystko podzielić (propozycjami), bo do 8 kwietnia mają już wypłacić. Nie wiem, ile jest w tym prawdy.
To już podzielone?
„Jednakowy standard w każdej jednostce, dziadostwo!”
Tego się zdecydowana większość pracowników resortu domagała.
Poza tym, w obecnej sytuacji dodatkowe dzielenie ludzi nie wydaje się być najlepszym rozwiązaniem…
To jednak wbrew pozorom nie będzie podwyżka – po równo i należy zdawać sobie z tego sprawę.
Dlaczego?/ Przecież to gołym okiem widać…
Mogę z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością już obecnie przedstawić obszerne fragmenty pisma DSS, które w połowie przyszłego tygodnia zostanie przesłane do pracodawców.
Podobne w treści pismo zostanie przesłane stronie społecznej.
Projekty tych pism są już od dawna gotowe a ja oto nieco uchylę tej „tajemnicy” i przedstawię niektóre fragmenty…
Pełnomocnik poinformuje nas więc że oto:
…”Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o przeznaczeniu środków na zwiększenie wynagrodzeń pracowników resortu obrony narodowej w 2020 r. Przeciętna kwota podwyżki została ustalona w wysokości 500 zł na limit zatrudnienia bazowego”…
…”Zalecam aby podział wskazanych środków nastąpił co do zasady w jednakowej wysokości z uwzględnieniem proporcjonalności wszystkich składników wynagrodzenia, adekwatnie do wymiaru czasu pracy”…
…”W ramach wydzielonych środków na wzrost wynagrodzeń…..pracodawca zobowiązany jest bezwzględnie zabezpieczyć wszystkie skutki wzrostu pozostałych składników wynagrodzenia…”
…”Po otrzymaniu informacji od dysponentów środków budżetowych pracodawcy podejmą w szczególności następujące działania:
– w pierwszej kolejności zabezpieczą wzrost wynagrodzeń pracowników w oparciu o średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń /106%/, wzrost kwoty bazowej dla członków korpusu służby cywilnej w 2020 r. oraz wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę…..
– „Wyłączą z procesu wzrostu wynagrodzeń ponad poziom waloryzacji /106%/ pracowników, których:
– suma kwoty wynagrodzenia zasadniczego oraz premii regulaminowej przekracza wartość 110 % maksymalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego określonej dla danego stanowiska /dotyczy pracowników objętych PUZP dla PWJOSB/”
…”Środki na wzrost wynagrodzeń uwzględniają stanowiska wakujące, na które pracodawcy zobowiązani są zabezpieczyć środki bez prawa przeznaczania ich w skutkach stałych na wynagrodzenia innych pracowników…”
…”Wzrostem wynagrodzeń należy objąć również:
– pracowników, z którymi rozwiązano stosunek pracy w okresie od dnia 1 stycznia 2020 r. do dnia realizacji wzrostu wynagrodzeń…
– pracowników zatrudnionych w celu zastępstwa pracownika w czasie jego nieusprawiedliwionej obecności w pracy
– pracowników nieobecnych w pracy z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności /po ich powrocie/…”
To jedynie niektóre rozwiązania zawarte w wytycznych resortu do tej podwyżki.
Jak widać – nic nowego a wszystko to można przewidzieć…
Z uwagi na powyższe i te uzgodnienia pomiędzy pracodawcami a zz będą czy raczej powinny być i proste, i dla wszystkich czytelne.
Jednak czy takie będą??
Czas pokaże….
Mógłbym oczywiście podać taką przykładową treść stosownego porozumienia płacowego ale po co?
Jest tu wielu specjalistów, którzy tego mogą dokonać.
Kochani – nigdy nie posunąłem się tak daleko jak obecnie, bo aż do zaprezentowania całych fragmentów dokumentu, którego jeszcze nikt nie widział. Uczyniłem to w ramach swoistego eksperymentu i sam jestem ciekawy co z niego wyniknie.
Tego, co powyżej zawarłem, nie traktujcie więc jako pewnika a jedynie jako prawdopodobne rozwiązanie problemu. Rozwiązanie oparte na dość racjonalnym przewidywaniu a być może także na pewnej właściwości, którą nie każdy z nas posiada.
Czyli pracownicy Uczelni Wojskowych nic nie dostaną.
W zasadzie już w zeszłym tygodniu było o tym wiadomo, stąd – na szybko – uruchomiona została cała „machina” związana z wypłatą tych podwyżek.
DB posłał pismo o zabezpieczenie środków w bankach na 8.04., a DSS przygotowywał pismo do pracodawców… które uruchomi 31.03. lub 01.04., tak na Prima Aprilis tyle, że wcześniej MUSIAŁ sklecić pismo do związków zawodowych, bo ich pominąć przecież nie mógł.
A więc – tak dla zasady – poszło szybciutko pismo w środę 25.03. do zz, na które wyznaczono 5 dni na ewentualne opinie. Wyszło trochę „koślawo”, mało czytelnie no, ale wszyscy powinni być zadowoleni, bo jest i o budżecie za poprzednie lata 2018-2019, jest o budżecie za rok bieżący (2020) i jest też o budżecie na rok 2021 i lata następne. Jest o tym, że w 2018-2020 wypłacane były/są podwyżki bez możliwości podwyższenia pracownikom wynagrodzenia zasadniczego (ale to tylko i wyłącznie do czasu nowelizacji PUZP), jest mowa o JAKIEJŚ planowanej przez strony PUZP zmianie tabeli, której nikt na oczy nie widział… A tak w ogóle to zamiast „Doprowadziło to do sytuacji…”, powinno być „Doprowadziliśmy do sytuacji” Jeżeli dotyczy lat 2018-2020 to wyłącznie trzeba pisać „-śmy”.
No, trudno, poszło to poszło… W końcu coś do zz miało iść!
Poszło to:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_03_26/20200325_Konsultacje_podwyzek_plac_w_roku_2020.pdf
Napisałaś, To Ja, że „teraz podpis Prezydenta.”
O podpis Prezydenta bym się nie bał, bo z pewnością on będzie ale trzeba jeszcze ogłoszenia ustawy budżetowej w dzienniku ustaw.
A z tym ogłaszaniem to różnie bywa…
Ale trzeba być dobrej myśli, skoro środki już 8 kwietnia będą w bankach a pismo do pracodawców tylko czeka do poniedziałku aż spłyną opinie od zz.
Tak, można powiedzieć, ze wszystko jest zapięte na ostatni guzik.
A zatem… czekamy na rozstrzygnięcie!
Asiu, wszystko jest OK. Oni, ta „ekipa socjalna” musi wszystko zrobić do 8 kwietnia, bo od 8 kwietnia będzie płacone.
Datą graniczną jest 8 kwiecień.
Przed tym dniem (8.04.) nie można jeszcze płacić, bo nie będzie jeszcze kasy, ale od tego dnia (8.04.) już można, bo będzie już kasa na wypłaty.
A więc jest OK.
Napisałeś Ryszardzie: „…do zaprezentowania całych fragmentów dokumentu, którego jeszcze nikt nie widział.”
Czy myślisz, że może istnieć dokument, którego jeszcze nikt nie widział?!
A co do Twoich przewidywań – to myślę, że tym razem nie do końca się one sprawdzą.
I pewnie będzie tak, jak napisała wcześniej To Ja – „Pewnie każda….”
„Czy myślisz, że może istnieć dokument, którego jeszcze nikt nie widział?!”
Oczywiście.
Taki dokument istnieje….
Sam przecież napisałeś, że cyt.: „DSS przygotowywał pismo do pracodawców… które uruchomi 31.03. lub 01.04.”
„A co do Twoich przewidywań – to myślę, że tym razem nie do końca się one sprawdzą.”
To pozostaje nam po prostu nieco poczekać…
Osobiście jestem wręcz przekonany, że niewiele się pomylę…
Podobnie jak wówczas, gdy napisałem w godzinach zwątpienia w to, czy ta podwyżka w ogóle nastąpi:
„Ta podwyżka naszych wynagrodzeń będzie dokładnie wg tych zasad, o których już wcześniej pisałem.
I nie pytajcie mnie, skąd to wiem…
Stawiam cały mój autorytet, że tak będzie.”
Postawiłem cały mój autorytet i… po prostu wygrałem, bo obecnie nie ma już zapewne wątpliwości, że ta podwyżka będzie i to w terminie, który od dawna przewidywałem, czyli do 10 kwietnia, z wyrównaniem od stycznia.
Z każdego ze spotkań odbytych w lutym z Pełnomocnikiem MON otrzymaliśmy wyciągi z notatek sporządzonych w DSS z tych spotkań.
Zawarte są w nich konkluzje. W odniesieniu do strony ministerstwa, w tych wyciągach jest po jednej konkluzji z każdego spotkania. I tak:
1/ konkluzja ze spotkania w dniu 7 lutego 2020 r.:
„Pełnomocnik przedstawił stanowisko resortu, zgodnie z którym priorytetem jest niezwłoczne wypłacenie podwyżek pracownikom resortu obrony narodowej, dlatego też wszystkie prace formalne postulowane przez związki zawodowe w zakresie współpracy strony społecznej ze stroną rządową powinny zostać przeniesione na drugą połowę roku.”
2/ konkluzja ze spotkania w dniu 13 lutego 2020 r.:
„Pełnomocnik po raz kolejny podkreślił, że dla MON nie ma ważniejszego zadania, niż jak najszybsze wypłacenie pracownikom ron podwyżek, bez względu na ewentualne problemy natury formalnej.”
3/ konkluzja ze spotkania w dniu 26 lutego 2020 r.:
„Pełnomocnik podkreślił, że dla Ministra Obrony Narodowej najważniejszym zadaniem, związanym z pracownikami ron, jest jak najszybsze wypłacenie im podwyżek. Żeby osiągnąć ten cel, podjęte zostaną wszystkie konieczne środki.”
Od pierwszego naszego spotkania minęło już ponad 50 dni, natomiast od ostatniego – ponad miesiąc a podwyżki w dalszym ciągu nie zostały wypłacone.
Z pewnością przyczyną tego nie są związki zawodowe. Nasza organizacja zaakceptowała to, co nam przekazywano (a było tego niewiele…) w trakcie drugiego spotkania z Pełnomocnikiem, gdy okazało się, że przedstawiane przez nas argumenty w zakresie zmiany tabeli stawek wynagrodzenia zasadniczego – nie zyskały akceptacji ze strony MON.
Skoro już na początku lutego stronę społeczną informowano, że niezwłoczne wypłacenie podwyżek jest priorytetem zadaniem dla Ministra (ministerstwa, resortu), skoro miały być dokonane wypłaty bez względu na ewentualne problemy natury formalnej, skoro miały być podjęte wszystkie konieczne środki aby te podwyżki wypłacić – dlaczego one dotychczas nie zostały wypłacone?!
Skoro faktycznie powstały jakieś problemy natury formalnej, należało podjąć wszystkie konieczne środki, aby te podwyżki wypłacić. Dlaczego ich nie podjęto?!
Dlaczego priorytet dla Ministra (ministerstwa, resortu) MUSI czekać na realizację ponad dwa miesiące?!
Ostatnio oglądałem na Netflixie serial, w którym w ścieżce napisów pojawiły się takie teksty:
Dyplomacja rodzi kłamstwa.
To droga do kłamstw i oszustw.
Nie możesz powiedzieć co naprawdę myślisz.
Nie można być dyplomatą i mówić, co naprawdę się myśli.
Jak sądzicie, czy Pełnomocnik MON w trakcie spotkań z nami był dyplomatą, czy rzeczywiście nie wiedział od czego zależy realizacja wypłat tegorocznych podwyżek dla pracowników ron?
No to czekamy do 8 kwietnia albo i wcześniej na propozycje wzrostu wynagrodzenia.
Pewnie masz rację. Nie powinienem tego robić. Może dlatego tak robię, że mam przykre doświadczenia w tym zakresie. Moim zdaniem powinien istnieć jeden związek, który reprezentowałby interesy wszystkich pracowników cywilnych wojska. Nie dochodziłoby wtedy do sytuacji, że w jednej jednostce magazynier dostaje na rękę 300 zł podwyżki a w drugiej 20 zł.
Co więcej, takie różnice występowały nawet w ramach tej samej jednostki organizacyjnej. Zawsze uprzywilejowanymi są pracownicy, którzy są zatrudnieni na miejscu – nie w terenie. Do absurdów dochodzi za każdym razem.
Nawet ten sam związek – oczywiście rękoma innych działaczy – działający w różnych WOG-ach dokonuje innych uzgodnień finansowych. Paranoja.
Pozdrawiam
Tak, Ryszardzie, napisałem o, co zacytowałeś z mojego wpisu ale ja pytałem, o coś innego 🙂
i nie sprowadzałem tego pytania – wyłącznie do pisma opracowanego w DSS.
Pytałeś się mnie wcześniej o podwyżkę, przy założeniu, że masz 10% premii i 11% wysługi…
Gdyby nie zależało mi na Twoim głosie – dałbym Ci do zasadniczej 414 zł.
Gdyby mi zależało – dostałbyś nawet 500 zł do zasadniczej…
Ile faktycznie dostaniesz – będziesz wiedział 8 kwietnia.
Rozumiem, że Twoja propozycja to młody pracownik 450 do zasadniczej plus premia, bo nie na wysługi?
To u mnie referent będzie miał wyższą płacę niż samodzielny, niż inspektor, czy specjalista z wysługą 20%!
A tak jeszcze – niejako na marginesie – ten zwrot zawarty w piśmie o treści:
„proporcjonalności wszystkich składników wynagrodzenia” , który Ty również wykorzystałeś w swoim przewidywaniu – został przeredagowany ale jego istota zawarta jest w art. 29 ust. 1 PUZP.
Nie wiem dlaczego go umieszczono w tym piśmie, bo uważam, że akurat tego przepisu wojskowym pracodawcom przypominać nie trzeba.
A czy ja napisałem, że daję 450 zł młodemu pracownikowi bez wysługi?! 🙁
Jolu, skąd to wydedukowałaś? 🙂
Proszę abyś nie wyciągał tak daleko idących w dodatku błędnych wniosków.
Resort on od dawna przewidywał, że uda się wypłacić podwyżki do 10 kwietnia i tak zapewne się stanie.
Resort już w lutym wiedział, że nadejdą czasy, gdy wszelkie dodatkowe środki będą musiały zyskać zupełnie inne przeznaczenie, stąd taki nacisk na pilne rozdysponowanie środków, bo raz wypłaconych nie będzie można ludziom zabrać.
Resort wiedział także, że w wyniku z każdym dniem pogarszającej się sytuacji gospodarczej, ustawa budżetowa stoi pod znakiem zapytania. Jak wiadomo, zmiany i korekty do niej będą niezbędne. Nie można więc było podjąć żadnych zdecydowanych działań, chociaż od dawna wszystko zostało przygotowane.
Skrajną nieodpowiedzialnością byłoby obecnie wydziwianie i opóźnianie tej podwyżki, bo rzeczywiście mogłoby się za chwile okazać, że tych środków po prostu już nie ma.
Namawiam więc do pełnej współpracy w kwestii podziału tych pieniędzy jak najszybciej.
Nie są prawdziwe także różne dywagacje typu, jak zz to wraz z pracodawcami podzielą to ja niewiele dostanę, bo zagospodarują to znajomi królika…
Nie ma tu także nic do czynienia fakt, że zbliżają się wybory prezydenckie.
Czy one się w ustawowym terminie odbędą, tego obecnie nie wie nikt…
Walka z czasem idzie o to, aby te przeznaczone na nasze podwyżki środki zagospodarować jak najszybciej i jak najprzyzwoiciej…
Słowo „najprzyzwoiciej” nie jest może najwłaściwsze ale w pełni oddaje oczekiwania ogromnej większości pracowników.
Przy kwocie naliczeniowej 500 zł na stanowisko zatrudnienia bazowego /nie na pracownika – podkreślam to z naciskiem/ wynagrodzenia zasadnicze pracowników zatrudnionych w oparciu o PUZP wzrosną o 384 lub 385 zł, dla pracowników, których premie wynoszą 10% a wraz z maksymalnie naliczonymi pozostałymi skutkami – łącznie od 499,2 do 500,5 zł.
W przypadku innych wysokości premii w zakładzie, należy to sobie stosownie policzyć.
To zwiększenie wynagrodzenia zasadniczego o powyższe np. 385 zł przyniesie skutek łączny w wys 500,5 zł dla pracowników z 20 letnim i wyższym stażem ale tylko 423,5 zł dla tych ze stażem pracy do lat 5.
Dla wszystkich innych, ta podwyżka będzie zawierała się pomiędzy 423,5 a 500,5 zł, przy założeniu, że w zakładzie jest 10% premia regulaminowa….
Stąd ta moja pewność, że ta podwyżka będzie w istocie jedynie pozornie dla wszystkich jednakowa.
W dodatku jest i problem kolejny.
To problem tych wszystkich, którzy dotarli już do „płacowej ściany w najwyższych kategoriach zaszeregowań na swoich stanowiskach. Otrzymają oni podwyżki 6% przy czym, jeżeli nie będzie można podnieść wynagrodzenia zasadniczego – zostaną im podniesione stosownie premie ponad przyjęty w zakładzie wskaźnik.
Porozumienia, które zostaną wiec w zakładach pracy – w trybie wręcz ekspresowym – zawarte, będą uwzględniały głównie te dwa powyższe problemy, bez wydziwiania i udziwnień.
Tak – w moim przekonaniu – wygląda ten problem, który należy szybko i sprawnie załatwić, aby ludzie otrzymali pieniądze przed świętami.
Przydadzą się, chociaż te nadchodzące święta będą szczególne.
To święta szczególne, bo będące symbolem zwycięstwa życia nad śmiercią.
Będą zapowiedzią naszego – ludzkiego zwycięstwa w walce, którą wszyscy właśnie toczymy…
Nie wiem, Ryszardzie, co masz na myśli pisząc: Proszę abyś nie wyciągał tak daleko idących w dodatku błędnych wniosków.
Ale też wiedzieć nie chcę!
Dobrze, że piszesz o tym, że nie wszyscy dostaną te 500 zł, bo to właśnie wynika z tej Twojej propozycji, chociaż intencje kierownictwa MON są inne.
Piszesz o tych podwyżkach, że:
Dla wszystkich innych, ta podwyżka będzie zawierała się pomiędzy 423,5 a 500,5 zł, przy założeniu, że w zakładzie jest 10% premia regulaminowa….
a wcześniej – w swojej wizji – napisałeś, że:
“Wyłączą z procesu wzrostu wynagrodzeń ponad poziom waloryzacji /106%/ pracowników, których:
– suma kwoty wynagrodzenia zasadniczego oraz premii regulaminowej przekracza wartość 110 % maksymalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego określonej dla danego stanowiska /dotyczy pracowników objętych PUZP dla PWJOSB/”
Zatem napisz tutaj, ile podwyżki ma dostać pracownik, który ma w 2460 zł w V maksymalnej dla jego stanowiska kategorii, przy 10% premii i 20% wysługi?
Czy tylko 6% od 3198 zł, czyli tylko 191,88 zł, które zostanie „wrzucone” w premię?
Trochę daleko do tych 423,5 zł, o których napisałeś. 🙁
A co to teraz plebiscyt. Nie odpowiadasz Marku precyzyjnie.
Ile mu dasz podwyżki, obojętnie kim jest i czy jest w związkach, czy nie.
On pyta jako zwykły pracownik np. RBLog-u.
No tak jak myślałem. Piniądz się sypie, on jest ważny i „konstytucja ważniejsza od życia ludzkiego”.
Do przemyślenia. Mający inteligencję i rozum chyba złapią.
Reszta łapie pieniądze.
Nie udzielasz precyzyjnych odpowiedzi.
Jola ma rację, napisz ile byś dał młodemu.
Sam bym poznał Marku twoją propozycję podwyżki dla młodego pracownika.
Związków pominąć nie mógł. Jeszcze trochę i pominie.
Skoro w RDS będzie można odwołać każdego z pracodawców i związkowców, to zobacz do czego Ci mądrale z PIS się posuwają a ty dziwisz się Marku, że nikt nie liczy się np. z Tarczą w RON…
Spotkał się Minister Błaszczak ze związkami zawodowymi z RON a jest już ponad 2 lata Ministrem ON.
Dopóki będą przewodniczącymi starzy „ramole”, to tak będzie to wyglądało.
Żeby to zmienić, trzeba się zapisywać do związków, dać się wybrać na delegata i zagłosować na tych, co chcą walczyć a nie na takich, co siedzą po 20 lat i więcej na stołeczku i nic nie robią.
Dlatego nigdy nie będziecie zarabiać porządnych pieniążków.
A potrzeba im przypominac o tym, że wydatkowanie srodkow na wynagrodzenia odbywa sie w uzgodnieniu ze zwiazkami zawodowymi???
Jest przecież zupełnie czytelne to, co napisałem. Zapewne nie tylko dla mnie.
Bo te moje powyższe wyliczenia obejmowały tych wszystkich, wynagradzanych w oparciu o PUZP, którym można wynagrodzenia zasadnicze zwiększać w pełni, czyli w kwocie 384 – 385 zł…
Pisałem również, że cyt.:
„jest i problem kolejny. To problem tych wszystkich, którzy dotarli już do “płacowej ściany w najwyższych kategoriach zaszeregowań na swoich stanowiskach. Otrzymają oni podwyżki 6% przy czym, jeżeli nie będzie można podnieść wynagrodzenia zasadniczego – zostaną im podniesione stosownie premie ponad przyjęty w zakładzie wskaźnik.”
Tą kwestię usiłowałem przewidzieć w wytycznych DSS stwierdzając, że pracodawcy cyt.:
„Wyłączą z procesu wzrostu wynagrodzeń ponad poziom waloryzacji /106%/ pracowników, których:
– suma kwoty wynagrodzenia zasadniczego oraz premii regulaminowej przekracza wartość 110 % maksymalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego określonej dla danego stanowiska /dotyczy pracowników objętych PUZP dla PWJOSB/”
Jak z powyższego wynika, w pełni jednoznacznie się na ten temat wypowiedziałem.
Może jedynie zauważę, że liczba takich pracowników będzie znaczna, gdyż nawarstwią się zaległości z lat ostatnich i tą liczbę wydatnie zwiększą.
Jest jednak i druga strona tego problemu.
Oto wielu innych niejako dogoni tych przodowników w płacowym peletonie i o to zapewne także chodziło.
„Gdyby nie zależało mi na Twoim głosie – dałbym Ci do zasadniczej 414 zł.
Gdyby mi zależało – dostałbyś nawet 500 zł do zasadniczej…”
Nikt już tam tak nie myśli, teraz to nieważne.
Jasiu, przecież dobrze wiesz, że ja nic nie mogę dać.
Nie znam miejsca Michała w strukturze zatrudnienia pracodawcy, jak również nie znam nawet Jego poziomu wynagrodzenia i jak wygląda na tle innych.
Dlatego mogę odpowiadać wyłącznie przy uwzględnieniu pewnych założeń. I w ten sposób odpowiedziałem.
Suma sumarum, nie ja powinienem być adresatem tego pytania.
Odpowiedziałem Jasiu precyzyjnie.
Jola sugerowała coś, czego nie napisałem, pisząc: Rozumiem, że Twoja propozycja to młody pracownik 450 do zasadniczej plus premia, bo nie na wysługi?
Myślę, że akurat Tobie nie muszę zapewniać ciekawości w tym zakresie.
Jak wiesz, wszystko zależy od okoliczności i środowiska, w jakim decyzje są podejmowane.
Jasiu, to, że nikt nie liczy się np. z Tarczą w RON… mógłbym jeszcze przeboleć, bo przecież jesteśmy najmłodszym związkiem.
To, że Minister Błaszczak nie spotyka się z resortowymi przedstawicielami legendarnego Związku zapewne wynika z faktu, iż nie chce dyskryminować pozostałych organizacji związkowych.
Dlatego jedziemy na tym samym wozie, Jasiu.
Piszesz, że się nie liczą z Tarczą. Nie liczą się, bo nie potrafią realizować postulatów przez nas przedstawianych.
Dlatego wolą milczeć niż działać…
Ale nadejdzie taki czas, że to my będziemy słuchać, co mają do powiedzenia.
Pisząc ten komentarz, w TVP co najmniej dziesięciokrotnie wymieniono nazwę naszego Związku – TARCZA. 🙂
No co Ty, Ryszardzie, przecież tak będzie.
Wydatkowanie nastąpi po uzgodnieniu ze związkami zawodowymi.
Cóż zrobić, takie doświadczenie mają osoby podejmujące decyzje w obszarze pracowników ron.
Zapewne nabyli je w poprzednich miejscach zatrudnienia tyle, że tam nie DK podejmował decyzje, lecz DB, który podejmował decyzje i rozmawiał z przedstawicielami ZZ. Nasz DSS w ogóle nie przystaje do tego, co było w MSWiA, jak również kwestie decyzyjne.
Jak widać, nowego doświadczenia nie chcą nabyć…
Masz rację, że będzie to znaczna liczba pracowników. I nie będzie ale już jest! I w wyniku tej tegorocznej podwyżki dołączą do niej kolejni pracownicy.
Piszesz, że inni dogonią tych przodowników. Dogonią może w poziomie wynagrodzenia zasadniczego ale będą odstawać w poziomie premii.
Gdy ci goniący będą mieli nadal 10% – przodownicy będą już mieli dwu- albo i trzykrotnie więcej!
I to wszystko przy pełnej wiedzy decydentów, którzy napisali w piśmie, że cyt.: „…poprzednie podwyżki nie mogły być realizowane poprzez zwiększanie wysokości wynagrodzeń zasadniczych…” .
Natomiast to, co oznacza określenie: „poprzednie podwyżki”, znajdziemy na końcu tego akapitu a mianowicie cyt.: „podjęcie działań naprawczych, polegających na przeliczeniu poszczególnych składników wynagrodzenia, ta aby uwzględnić dokonanie zwiększenie płac w latach 2018-2020.”
A więc nie dotyczy to lat przed rokiem 2016, gdy rządziła PO, bo za tamte błędne decyzje nawet się nie zabrano od 2015 r., bo nie było czasu.
Działania naprawcze, o których jest mowa w piśmie mają dotyczyć tego, co zrobiono za czasów tego Ministra ON!
Życzę zatem powodzenia osobom, które tak optymistycznie o tym napisały.
Zapewne nie zdają sobie sprawy ze skali tego problemu.
Z niecierpliwością więc będę oczekiwał na propozycje, w jaki sposób zamierza się to zrobić.
Jesteś o tym Tomaszu przekonany?
Analizując realizację i planowanie budżetu w płacach – mam inny pogląd w tym zakresie.
Są lepsi i gorsi… 🙁
Mała poprawka do tych płacowych dywagacji.
Tym razem żaden zz nic nikomu dawał nie będzie, gdyż szczegółowe zasady tej podwyżki określi resort.
Zwiazkom zawodowym pozostanie więc jedynie spisać wraz z pracodawcami stosowne porozumienia aby ustawowej zasadzie wydatkowania środków na wynagrodzenia w uzgodnieniu ze zz stało się zadość.
A w tych porozumieniach powinno być to, o czym już tu poprzednio pisałem. Nic więcej.
Więc nie silcie się na dzielenie pracowników na starych czy młodych, bo oni wszyscy jednakową podwyzkę zasadniczych otrzymają, jeżeli tylko będzie można tą podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego w pełni zrealizować, o czym już pisałem.
Oczywiscie jest jeszcze czas, aby zatrybić i obejść ograniczenia dotyczące tych, którzy już zderzyli się z płacową ścianą. Jak??
Po prostu podnosząc premie do np. 20, czy nawet 30%… stosownie przeliczając wynagrodzenia.
Wówczas umożliwiamy dalsze podnoszenie wynagrodzeń zasadniczych wszystkim.
I dokładnie tak, jak to zaznaczono w ostatnim piśmie DSS – gdy przyjdzie czas należało będzie ponownie przeliczyć płace. No, ale po prostu trzeba chcieć a nie czekać i płakać.
Poza tym…
Komu w zasadzie na tym zależy. Przecież u nas jest tak, że gdy kogoś dołują – reszta się cieszy i brawo bije.
A zresztą – przecież ci najlepiej wynagradzani wlaściwie do związków nie należą.
Oni z reguły tym związkom w zakładach nogę podstawiają, wyszukując argumenty utrudniające związkową działalność.
To niech teraz ci, na których kopiąc związki tak liczyli – załatwią im tą podwyżkę w pełnej a nie tylko szczątkowej wysokości…
Mam podstawy 2525 zł i kategorię 11, bądź 12. 10 procent premii i 11 wysługi.
Jakoś wytrzymamy w niewiedzy do 8 kwietnia, ale znając życie – wszystkich nie da się zadowolić.
A tu się, Marku, mylisz. Moi szefowie spotykają się z Premierem, Ministrem i innymi – tylko nie widać efektów takich, jak ja bym chciał, czy inni w Ron.
Muszę przyznać, że pomimo iż nie jestem członkiem PIS, to w płacach się ruszyło.
Wiem dobrze, że to ostatni rok podwyżek. No cóż, nikt nie mógł przewidzieć takiego scenariusza z koronawirusem.
I dlatego – po 6 latach podwyżek – przyjdzie 1 rok posuchy.
A ja wiem, co piszę. I żeby nie było znowu, że niejaki Rysiu przewidział i to napisał, to proszę sobie to zapamiętać, że był to Jasiu.
Potwierdzam informacje o zabezpieczeniu środków na podwyżki przyszły z IWSZ smsem. ŻAŁOSNE.
A czemu nie napiszecie otwarcie że gość pracował MSWiA i powinien znać się na tych sprawach chyba, że ktoś robił robotę za niego.
Ale my to już przerabialiśmy. Miałeś jedną przewodnią partię i co – było dobrze.
A uważasz, że NSZZ PW w 100% broni interesów pron. Bo ja uważam, że może być i 20 związków. Skoro potrafią się porozumieć i dojść do wspólnego uzgodnienia stanowiska, to niech sobie działają. Jest przecież Demokracja.
Popatrz na związki w rolnictwie i na kolei. Mnóstwo związków ale wszyscy mówią jednym głosem. Żeby tak było w Ron, trzeba leśnych dziadków powymieniać, bo ich czas minął. Dzisiaj trzeba działać z pozycji siły a nie kłaniać się pracodawcy do pasa.
Masz przykład z Tarczy, pisze mnóstwo pism w wielu sprawach i jaki efekt żaden.
A jakby wyszli na ulicę i nie podjęli pracy przez tylko np. 4 dni urlopu na żądanie, to RON by się poddał.
Oczywiście, nie przy takiej ilości CZŁONKÓW i takim poparciu pozostałych związków.
Którego budżetu? Całego czy MON?
No teraz mnie rozbawiłeś, nazywasz Jan trolem osobę, która jest zadowolona, że co roku dostaje podwyżki?
Tylko ze względu na szacunek do innych czytających i tu piszących, powstrzymam się od stwierdzenia, że musisz być totalnym bara..m.
Naprawdę, nie ma problemu aby osoby, które płaczą na obecnych rządzących – przekazali swoje podwyżki na szczytne cele i będą mogli poczuć się, jak za poprzedniego rządu i ośmiu lat zaciskania pasa…
Napisałeś: „tylko nie widać efektów takich, jak ja bym chciał, czy inni w Ron.”
A czy widać z tych spotkań jakiekolwiek efekty, bo ja ich jakoś nie dostrzegam.
A w zakresie wzrostu środków na płace, to mogę stwierdzić również ja, że nastąpił ich wzrost i to znaczny. Do tego nie trzeba być członkiem PiS-u, żeby to stwierdzić.
Już w trakcie spotkań na to wskazywaliśmy.
Chodzi jednak o to, że przy takiej skali środków – brakuje gospodarza, który by nimi sprawnie zarządzał.
Niestety, ten ponad miliard złotych sprawił, że niektórzy „potracili głowy” i nie wiedzą co zrobić z tą furą kasy. 🙁
Janie, czy opozycja jest pro Polska, czy też anty? Że jest antyPiSowska, to jasne, ale dlaczego jest przeciwko zwykłym, szarym ludziom. Przecież gdyby teraz rządzili, to „pieniędzy by nie było na nic”.
Przecież napisałem, że pracował w DK w MSWiA. A nawet nim podobno kierował tyle, że tam działania w zakresie płac pracowników prowadzi się na poziomie wiceministra przy aktywnym udziale Dyrektora DB, który w tym obszarze „z nie jednego pieca chleb jadł” i jest ekspertem. 🙂
„…przyjdzie 1 rok posuchy.”
Jasiu, ja to już wczoraj żonie mówiłem. Pierwszy byłem.
Pies i kot też słyszeli – mogą potwierdzić. 🙂
Jasiu, dlaczego uzasadniasz swoją wypowiedź na przykładzie najmłodszego związku w ron.
Równie dobrze mogłeś napisać na przykładzie swojej Sekcji, bo przecież jesteście jednolitym największym zz w Polsce, więc skoro jedna ze struktur tej machiny by podjęła się nie wykonywania pracy przez 4 dni – to Z PEWNOŚCIĄ stanęłyby by za nią również pozostałe struktury a zatem cała „S”.
Z pewnością efekt byłby większy, bo mogłaby stanąć cała Polska tylko, że… no właśnie… czy kiedykolwiek Wasi członkowie wzięli – na wasz sygnał – 4 dni urlopu na żądanie… czy taki sygnał padł?
A jeżeli tak, to jaki był efekt ostateczny?
Oczywiście chodziło mi o kształtowanie płac w poszczególnych rozdziałach budżetu MON. 🙂
Jestem przekonany.
Teraz jest tylko myśl by dać, co obiecano. Pan Minister zapomniał, że ten kto szybko daje, dwa razy daje. To czytelne czekanie do terminu wyborów w sytuacji „osobistego” listu jaki każdy dostał – dostał dawno temu i już sobie tę pięćsetkę wyobraził, bo nie ważne czytanie ze zrozumieniem tylko łapanie za słówka, to bardzo słaba zagrywka.
Zamiast większości zadowolonej, będzie większość niezadowolona.
Ale teraz to naprawdę nieważne.
Napisałeś, że: „Zamiast większości zadowolonej, będzie większość niezadowolona. Ale teraz to naprawdę nieważne.”
Zgadzam się z Tobą, że obecnie na wszystko, również na te podwyżki patrzy się przez pryzmat koronawirusa.
Ale czytając te Wasze wpisy tu na forum, czy wsłuchując się w trakcie rozmów telefonicznych o tym, co w wojskowych zakładach pracy się dzieje widać, że również w tym polu działania nie widać zdeterminowania. A pomysłów jest tyle, co dowódców.
Niektórzy dowódcy z podległych Szefowi Sztabu, bez zbędnej zwłoki od razu podjęli działania i wprowadzili zmianowy system pracy, w którym część pracowników siedzi w domu stanowiąc odwód dla tych, którzy przez pierwsze dwa tygodnie pracują.
Z kolei inni z tych dowódców, gdy otrzymali to pismo… opracowali swoje pisma i wysłali swoje pisma do wojsk, aby cyt.:
W celu ograniczenia możliwości rozprzestrzeniania się koronawirusa (…) polecam dokonać reorganizacji systemu pracy (…) z założeniem stworzenia warunków do jednoczesnego wykonywania zadań służbowych w dwóch odseparowanych fizycznie od siebie lokalizacjach (dopuszczalne w ramach jednego kompleksu wojskowego z wykluczeniem możliwości bezpośredniego fizycznego kontaktu).
Pismo wpłynęło do wojsk 26.03., meldunek o wprowadzeniu nowego systemu pracy do 14:00 26.03. a rozpoczęcie pracy w nowym systemie pracy obowiązuje od 27.03.!
Tempo niewiarygodne, jeżeli się weźmie pod uwagę, że specustawa weszła w życie coś koło 8 marca…
Dwie odseparowane od siebie fizycznie lokalizacje w ramach jednego kompleksu wojskowego, z wykluczeniem bezpośredniego fizycznego kontaktu. Brzmi to bardzo fachowo ale jak to zrobić w ramach naszej rzeczywistości.
Warsztaty podzielić na dwa oddzielne… magazyny… w przypadku pracowników administracyjnych logistyki jest łatwiej, bo co drugi zabiera swój osprzęt i… idzie do nowej lokalizacji… czyli gdzie?
Szczęśliwi ci dowódcy, którzy na terenie swojego kompleksu mają halę sportową, bo tam można by zrobić dodatkową przestrzeń biurową tylko… czy komputery będą tam działać w sieci… czy jest wystarczająco miejsc dla utrzymania higieny, czy się pracownicy pomieszczą skoro w supermarketach normą jest 1 klient na 50 m kw.?
Nic to, meldunek poszedł i od piątku – gdzie nie gdzie – w tym nowym systemie pracują.
Chyba…
Pisaliśmy o koordynowanie tych działań do Pełnomocnika, bo przecież – zgodnie z pełnomocnictwem Ministra – ma On upoważnienie do wszystkiego, co dotyczy pracowników, ale tam chyba też już chyba zdalnie pracują, bo nawet nie odpowiedzieli na pismo.
Poszli na łatwiznę, bo przesłali pismo z załączeniem pisma, które wcześniej już przesłano do NSZZ PW. Nieważne, że tamto dotyczyło innych pytań. Ale była tam też mowa o koronawirusie.
Pismo, to pismo a że odpowiedź nie na temat… ale za to w zgodzie z przyjętą w DSS procedurą odpowiadania na pisma zz bez odpowiedzi.
Ważne, że pismo wychodzące się odnotuje w Arcusie. Po prostu ma wyjść pismo, żeby w ewidencji się zgadzało.
Eh…
Wiesz, Ryszardzie, gdyby nam to miejsce zamknięto, to co by się stało?
Pewnie już nigdzie nie można byłoby poczytać wypowiedzi o pracownikach ron.
Ale czy z tego powodu byłby powód do lamentu?
Ja np. miałbym więcej czasu na realizację innych zadań z obszaru zz.
Tak więc są plusy i minusy.
Ale OK. Będę się starał bardziej starannie czytać wszystkie wpisy jako moderator chociaż odczuwam, że wzrok mi zaczyna szwankować. 🙁
Ryszardzie czy wiadome Ci jest kiedy będą dzielić podwyżki w 1 RBLog i jakie mają być zasady?
Udzielisz rąbka tajemnicy?
Jan cokolwiek bierzesz bierz połowę…
Nie wiem, dlaczego zniknął mój komentarz – najwidoczniej prawda nie zawsze jest mile widziana. A jeśli prawda jest niewygodna to tym gorzej dla prawdy. Proszę administratora o podanie adresu mailowego – wyślę na dowód wszystkie paski z wypłaty z lat o których pisałem. (…-MK)
Ja, Michał dałbym ci 413 zł do podstawy a żeby nie było, że nic nie dostałeś więcej, dałbym ci 415 zł i twoja płaca zasadnicza wynosiłaby 2940 zł. Po podwyżce tegorocznej wynagrodzenie wyniesie brutto 3557,40 zł a poprzednio miałeś na brutto 3055,25 zł czyli zysk 502 zł i 15 gr.
Marku, nie widzisz efektów. A propaganda na pasku w TVP Info poda, że pracownicy dostali podwyżki w wysokości 500 zł, które uzgodniono ze stroną społeczną.
Przecież nikt nigdzie z was – 7 szefów nie wystąpił i nigdy nie sprostował tego, że np. TV, radio czy napisał w gazecie, że nie ma żadnego dialogu ze stroną społeczną i że Minister nie ma czasu spotkać się z przedstawicielami pron, bo ma ich w d… tylko przysyła jakieś pismo na 15 sierpnia.
Pytam się, po co….
Bardzo dobre.
Zwłaszcza o tych zwierzakach….
Proponuje je wypytać w Wigilię. Może potwierdzą….
Co zaś do odkrywania prawd powszechnie znanych, to niektórzy rzeczywiście osiągnęli w tym mistrzostwo świata
Śmiechu warte….
Beti – nie obraź się – ale to co robisz, to czysta manipulacja.
„Żołądki jedne mamy, więc portier ma zarabiać tyle samo co psycholog? Przemyśl to, proszę.” – ja nigdzie nic takiego nie napisałem. Przeczytaj mój wpis jeszcze raz i przemyśl to, proszę.
Podobnie chciałem odpowiedzieć innym piszącym, że po równo to już było, że to bolszewizm itd. – nauczcie się dla odmiany czytać ze zrozumieniem.
Otóż ja wcale nie pisałem, że wszyscy mają zarabiać po równo bo wszyscy mają takie same żołądki – to byłby komunizm. Ja pisałem, że PODWYŻKI powinny być dla wszystkich po równo ponieważ wzrost cen dotyczy jednakowo wszystkich – i portiera, i psychologa. Danie podwyżki mniejszej portierowi byłoby po prostu karą dla niego i to tylko za to, że jest portierem.
Rozróżnienie pojęć „równej płacy” i „równej podwyżki” okazało się być dla wielu zbyt trudne, przykro mi.
Na szczęście minister jakimś cudem myśli tak samo i jak widać również podziela mój pogląd, że jednak wszyscy mamy takie same żołądki. I teraz zapewne łyso wszystkim krytykującym mój pomysł, bo dokładnie tak, jak pisałem, będą przeprowadzone podwyżki.
I przy okazji, za kilka miesięcy okaże się, że tak jak pisałem, będą równane płace – za pomocą stawek wynagrodzenia w PUZP.
Nadal Beti uważasz, że moje argumenty są prostackie?
Minister również jest prostakiem, bo się ze mną zgadza?
„Zasady podziału ostatnich podwyżek były ściśle przez Ministra określone” – teraz też są określone, zupełnie przypadkiem są takie, o jakie postulowałem 😉
Widziałem na mailu że był tu wcześniej wpis niejakiego „Jacka”. Niestety jak widać kogoś zabolały chyba te „czerwone kanalie” i wpis szybko zniknął. Za to wpis o antypolskim rządzie nie został usunięty. Ja też nie przepadam za polityczną agitacją i to tuż przed wyborami ale wszyscy w wojsku pracujemy dla rządu, naszym zwierzchnikiem jest minister tego rządu i nazywanie go antypolskim trochę mi osobiście uwłacza – bo wtedy ja pracując dla antypolskiego rządu też szkodzę Polsce a tego bym nigdy nie zrobił. Zresztą co tu więcej dodać, „Jacek” napisał prawdę, tylko niepotrzebnie użył przy tym skrótów nazw partii, przecież każdy i tak wie jak było. Ja mam tylko jeden postulat: możemy się różnić ale proszę nie obrażajmy instytucji naszego Państwa bo wszyscy dla tego Państwa pracujemy, trochę przyzwoitości. Wyobrażacie sobie pracownika np. niemieckiego wojska piszącego że pracuje dla antyniemieckiego rządu? Przemyślmy to.
Popieram i jestem za tym by tego typu chamskie wypowiedzi jak jana usuwać.
Panie Marku, czy będzie osobny wątek dotyczący wirusa?
Jacku, w związku z „zawirowaniem”, które nastąpiło na forum po Twoim wpisie, postanowiłem Twój wpis zawiesić, jak również inne z nim związane.
Prosisz o podanie adresu mailowego – ale ja już wysłałem – w międzyczasie – ten adres do Ciebie i… mój mail do Ciebie wrócił. 🙁
Panie Jacku, ten Pana wpis zniknął na mój wniosek.
Dlatego, że to forum związkowe a nie polityczne. Ubolewam więc, że istnieje jeszcze jeden Pana wpis czysto propagandowy.
My tu jednak propagandy nie chcemy. Zwłaszcza takiej, jaką nam Pan zademonstrował. Tu nie czas i miejsce na nią. Proszę ją robić gdzie indziej…
Napisałem o tym dość dosadnie i mój post usunięto.
Pana – nachalnie gloryfikujący władzę i koloryzujący rzeczywistość – nie.
Więc nie widzę powodu, aby czuł się Pan skrzywdzony. Aby Pan w tych pochwałach rzeczywistości nieco ochłonął, polecam np. ten artykuł o inflacji w kraju i na świecie.
Proszę dokonać pogłębionej analizy a może uda się Panu wyciągnąć właściwe wnioski.
Pozdrawiam i życzę więcej realizmu a mniej politycznego zadęcia….
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-w-lutym-2020-roku,2,100.html
Dla tych, którym się szukać nie chce, przybliżam pewne dane:
„Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2020 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 4,7% (przy wzroście cen usług – o 6,4% i towarów – o 4,1%). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,7% (przy wzroście cen usług – o 1,1% i towarów o 0,5%).”
W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku, ceny żywności wzrosły o 8,1% a związane z opłatami za mieszkania o 5,6%….
Ja się pytam, gdzie są nasze podwyżki?
I jak zwykle nikt nic z tym nie robi.
Dzięki Jasiu za odpowiedź. Teraz pozostaje czekać jak Komendant i osoby decyzyjne do tego podejdą, jeszcze trochę ponad tydzień i się wszystko wyjaśni
https://www.facebook.com/727775387335374/posts/2731108910335335/
Panie Marku – mógłby Pan upublicznić tą dzisiejszą decyzję Ministra??
Wrzucić pismo??
I kolejne mam pytanie, czemu od dawna już nie mam potwierdzeń o np. akceptacji komentarza na skrzynce???
Zaniechano tego czy jak???
Witaj, oczywiście, że mógłbym.
Masz ją pod poniższym linkiem:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_03_30/20200330_Pismo_o_podwyzkach_w_2020_roku.pdf
A tak w ogóle, to trzeba częściej zaglądać do zakładki DOKUMENTY na naszej stronie.
Co do komentarzy na skrzynkach, to szczerze powiem, że nie wiem.
Ale sprawdzę, gdyż w ostatnim czasie rzeczywiście zmieniła się szata graficzna poczty na naszym serwerze, więc może i w tej kwestii dokonano jakichś zmian.
Pozdrawiam Cię.
Witaj Grześ.
To gdybyś ty miał podpisać takie zakładowe porozumienie w oparciu o te wytyczne resortu, to co by w nim było??
Ciekawi mnie Twoje zdanie, bo od dawna jesteś wraz z paroma innymi bywalcami tego forum w czołówce, jeżeli chodzi o aktywność i wraz z innymi bardzo realnie stawiasz te nasze sprawy.
Jak widać, resort „ściągnął” te wytyczne z mojego „kajetu”, bo niewiele – prawie nic – się nie pomyliłem a niektóre fragmenty to słowo w słowo to, o czym parę dni temu pisałem.
Po co o tym wspominam?
Aby udowodnić, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem – graniczącym z pewnością – można przewidzieć posunięcia drugiej strony, jeżeli tylko ma się stosowną wiedzę i określone umiejętności właściwego jej wykorzystania.
Cieszy mnie to, bo nasz projekt zakładowego porozumienia w sprawie podwyżki od dawna już jest przygotowany i okazało się, że niczego zmieniać w nim nie potrzeba.
Czy dojdzie do jego uzgodnienia??
Czas pokaże.
Pytam Ciebie o koncepcję podziału tych środków, bo mam takie wewnętrzne przekonanie, że będzie ona zbieżna z wypracowaną przez nas.
A może będzie lepsza??
Przekonajmy się i zróbmy interes.
Ty dostałeś wraz z innymi ten dokument a my otrzymamy od Was propozycje podziału, w oparciu o zasady w tym dokumencie przedstawione.
OK??
Grześ, te powiadomienia od jakiegoś czasu zaczynają lądować w spamie, dlatego w wiadomościach przychodzących ich nie masz….
A zaglądałaś/eś do zakładki DOKUMENTY na naszej stronie? 🙂
Tam można znaleźć również opinię TARCZY do przesłanej w dniu 25 marca propozycji podwyżek.
A teraz w taj zakładce znalazło się również dzisiejsza opinia do propozycji MON.
Ale dla Ciebie, zamieszczam ją również pod poniższym linkiem:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_03_30/20200330_Opinia_TARCZA_do_podwyzek.pdf
Ryszard. Nie mam zadnych powiadomień. Serio. Ani w normalnym folderze wiadomości ani w spamie. Nie pisałbym gdybym był niepewny lub byłyby w spamie.
Panie Michale – musi Pan zmienić zakład pracy.
Wydaje mi się, że pracuje Pan w moim zakładzie, czyli w 1 RBLogu.
Tyle Pan oczywiście nie otrzyma, ile przewiduje Pan Jasiu.
Otrzyma Pan być może 385 zł podwyżki wynagrodzenia zasadniczego, co przyniesie w Pana przypadku skutki łączne w wys. 80,85 zł.
Łączna kwota Pana podwyżki /jeżeli nie zajdą jakieś szczególne okoliczności/ powinna wynieść 465,85 zł brutto, czyli ok. 401 zł netto.
Roztaczane tu przez niektórych wizje nic wspólnego z rzeczywistością nie mają….
No u mnie one czasami sa w spamie a najczesciej ich nigdzie nie ma….
A nie zapomniałeś subskrybować wątku?
Ja uważam, że wzrost wynagrodzenia zasadniczego nie powinien i nie może zależeć od wysługi pracownika. To byłoby krzywdzące i niesprawiedliwe. Zależeć ma tylko i wyłącznie od wysokości premii regulaminowej w danym zakładzie – jw. Inaczej tego ja nie widzę.
Nie widzę powodu, dlaczego ja np. miałbym dostać 20 zł np. więcej od osoby na tym samym stanowisku, bo mam mniejszą wysługę niż ten ktoś, dajmy na to już z pełnymi 20% liczonymi od stawki… wątpię, żeby to zz klepnęły. Wszak tak, jak sam pisałeś, jednostka dostaje środki na bazowe zatrudnienie a nie stricte np. dla Grzegorza… i nie wszak 500, bo musi tyle dostać a max 500 zł brutto z wszystkimi skutkami… co do pomysłu.
Ja byłem i jestem za podwyżkami po równo i też wiesz dlaczego, bo pisałem to już kilkukrotnie. Zwłaszcza teraz nie dzielmy ludzi na lepszych i gorszych.ja liczę na kwotę 384 zł lub 385 do zasadniczej. Nie otrzymam 499 zł brutto i nikt inny nie powinien otrzymać takiej kwoty brutto ze skutkami, jeśli nie ma 20 lat stażu pracy. Bardzo proszę organizacje związkowe o nie dzielenie ludzi.. jest jeszcze jeden powód, czego ja widzę te podwyżki w wariancie po równo. Mamy ustrój demokratyczny. Związki są dla związkowców i dla niezrzeszonych pracowników a nie odwrotnie i jeśli większość chce „po równo”, to chyba wypadałoby tak zrobić. Zwłaszcza, że i Minister tak chce – pomijając to, że podwyżki nie może definiować stricte poziom skutków danego pracownika a więc premia i wysługa. Wysokość podwyżki zasadniczej stawki kształtować powinna tylko wysokość premii ale to już pisałem… ja osobiście liczę na podwyżkę tak, jak napisałem 384 zł.
Co do pisma. Pismo tzn. ta decyzja ma wiele sformułowań, które niestety można wielorako interpretować a tak być nie powinno…
Dziękuję bardzo Panie Ryszardzie.
Jeżeli doszłoby do takiej podwyżki, o jakiej Pan napisał – bym był bardzo zadowolony.
Jeżeli będzie Pan wiedział coś więcej, to da Pan znać?
Przedstawiam zasady podwyżki z naszego związkowego projektu.
Czy jednak tak będzie, tego nie wiem.
Będę wiedział, gdy porozumienie o podwyżkach uzgodnimy.
Wówczas Was o tym powiadomię.
Dzięki Grześ za tą szczerą wypowiedź.
Jak widać, Markowi także się spodobała, bo te Twoje rozważania prawie w całości podkreślił…
Jest tu i inny problem, który powinniśmy dostrzegać. Te pieniądze, jak słusznie zauważyłeś są dedykowane na stanowisko z planu. Nie personalnie dla danego pracownika, chociaż zajmując je, on z tej podwyżki skorzysta.
Nalicza się je jednak tak w planie, aby wzrost zasadniczej wraz z maksymalnymi skutkami – dał tą kwotę naliczeniową podwyżki. Dlatego, że jeżeli jutro X z 2-letnim stażem zastąpi Y z 20-letnim stażem, będą środki, aby jemu wynagrodzenie zapłacić.
Zgodnie z uregulowaniami prawa pracy, obowiązuje porównywalne wynagrodzenie na porównywalnych stanowiskach.
To jednak nie bezwzględny wymóg, gdyż wynagrodzenie zróżnicowane z uwagi na staż pracy – nie jest sprzeczne z kp.
I na końcu.
Jeżeli zaczniemy podnosić zasadnicze tym, którzy nie mają stażu lub mają mały staż, to właściwie po co ten dodatek stażowy??
A później, gdy ten staż będzie rósł to co??
Z każdym rokiem będziemy zasadnicze obniżali a stażowe zwiększali??
Jak widać, ten problem dość dobrze opisany przez Grzesia, nie chce inaczej wyglądać niż w sposób, o jakim tu piszemy….
Panie Ryszardzie a pracownik, który ma grupę 10 i podstawy 2470, premia 10 procent i wysługa 11 – otrzyma tyle samo co ja, czy więcej?
Przepraszam, że tak wypytuję ale chciałbym wiedzieć, czego się spodziewać.
Pozdrawiam
Tak, Ryszardzie, w pełni się z Twoim rozumowaniem zgadzam, zresztą – tak, jak napisałeś – również z wypowiedzią Grześka.
Szkoda jednak, ze nie dostrzega się tego na korytarzach ministerstwa…
Co mogę odpowiedzieć?
Tyle, że jeżeli nasz projekt przejdzie, to wszyscy, którzy będą mogli mieć zwiększone wynagrodzenie zasadnicze – w pełni będą taką podwyżkę w jednakowej wysokości, czyli w kwocie 384 lub 385 zł mieli.
Podwyżka pracownika, którego wynagrodzenie Pan podał będzie mogła być w pełni, czyli o kwotę 384/5 zł wynagrodzenia zasadniczego przeprowadzona. Dlatego, że górna granica wynagrodzenia zasadniczego w kat 10 określona w prot nr 31 to równe 3 tys zł. Ponieważ skutki są takie jak u Pana, powinien otrzymać dokładnie taką samą podwyżkę.
Problem wystąpi, gdyby wynagrodzenie zasadnicze pracownika było obecnie takie, że nie można będzie zwiększyć go o całą kwotę, czyli o te 384/5 zł a jedynie np. o 200 zł.
Wówczas należy je zwiększyć do kwoty maksymalnej w najwyższej dla tego stanowiska kat. zaszeregowania, obliczyć skutki a następnie wyliczyć, czy łączna kwota podwyżki osiągnie wskaźnik 106%.
Jeżeli nie osiągnie, należy dodatkowo zwiększyć premie do kwoty, która łącznie da podwyżkę w wysokości wskaźnika dla budżetówki.
Wydaje mi się, że w sumie dość jasno to wyjaśniłem, gdyż to ważne i będzie tysiące takich pracowników.
Nie namawiam natomiast do podnoszenia wynagrodzeń tej grupie pracowników o pełną 500 zł wartość i wciskania tego do premii.
Na to się – jako zz – nie zgodzimy.
Dlatego, że wówczas utrzymalibyśmy w dalszym ciągu to duże rozwarstwienie płacowe na tożsamych stanowiskach istniejące od lat w wielu zakładach.
Ci pracownicy i tak są uprzywilejowani płacowo i to nadmiernie, gdyż wielu z nich już ma maksymalne stawki i w dodatku zwiększone premie. Nie jestem przeciwnikiem tych ludzi. Uważam jednak, że istnieje możliwość nieco innego premiowania ich pracy niż nadmierne zwiększanie wynagrodzeń ponad ustalone w przepisach granice, zwłaszcza wówczas, gdy ich koleżanki i koledzy mają te wynagrodzenia często wręcz symboliczne.
Musimy sobie powiedzieć tu prawdę.
Przez lata cale w wielu zakładach wykształtowała się płacowa elita, kosztem zarobków całej reszty pracowników. Bo aby jedni mieli więcej – inni musieli mieć mniej.
Jeżeli możemy tu coś naprawić, to dlaczego tego nie uczynić??
Na koniec. Wprawdzie studiowałem także ekonomię ale nie mam ambicji bycia ekspertem od tych spraw a także innych. Dlatego proszę mnie więcej o nic nie pytać.
Myślę, Ryszardzie, że tym swoim wpisem w pełni wskazałeś na sedno sprawy w zakresie procesu realizacji tych podwyżek.
Dziękuję,Panie Ryszardzie za rzetelną informację.
Wszystko jest dla mnie jasne.
Pozdrawiam i czekamy na 8 kwietnia.
Michał, ja napisałem jak ja bym zrobił w twoim przypadku, gdybyś był z mojej JW. A podwyżki dostaniesz tyle, ile ci związki lub przedstawiciel pracowników ustalą z Pracodawcą a co do pana Ryszarda, to nie będę komentował, bo zanim pomyślał, to ja tu na stronie Tarczy jakieś pół roku temu pisałem, że będzie 384 zł do podstawy dla tych, co mają 10% premii i 400 zł dla tych co maja 5% premii. Ale jak zwykle pan Ryszard wszystko sobie przypisuje, bo jest cienki, tak samo jak zmienił Konfederację na Tarczę.
A to, że ustawa będzie podpisana przez Prezydenta do 31 marca, to kto pisał jak nie Jasiu.
Jeszcze musi się pan dużo, Ryszardzie uczyć i czytać Jasia posty, bo są one prawdziwe i zawierają 90% prawdziwych informacji a może Moderator odnajdzie post, gdzie pisałem o podwyżkach i dodatkowych sprawach takich, jak zabezpieczenie dodatkowych środków na podwyżkę minimalnej, czy zabezpieczenie nagród jubileuszowych. To wszystko było omawiane 28 stycznia 2020 r. podczas spotkania Solidarności z Pełnomocnikiem ale skąd to pan ma wiedzieć. Pański pryncypał związkowy Marek o tym wiedział, bo go informowałem co zaproponowaliśmy podczas tego spotkania, zanim inne związki poszły na rozmowy. To tak dla przypomnienia i nie chwalenia się, co kto zaproponował. Najważniejsze, że to, co zaproponowaliśmy zostało zrealizowane w zapisach pisma od Pełnomocnika i skorzystają na tym pron i z tego mam pełną satysfakcję.
Panu Rysiowi życzę, żeby w końcu odpłynął, bo odpływa i odpłynąć nie może ze strony Tarczy.
To jest tak samo, jak z tym przewidywaniem podwyżek. Wolałbym, żeby swoje „mądrości” pokazał Pan w 1 RBLog, żeby pron dostali tam odpowiednie podwyżki i nie byli najgorszym – pod względem płac – RBLogiem. Bo to wy macie chyba najniższe wynagrodzenia zasadnicze z wszystkich czterech RBLogów.
Zwłaszcza ty, Panie Ryszardzie, powinieneś zapytać kota Tomusia. Kiedy odpływasz a może prościej, kiedy zaczniesz odpisywać na niewygodne tematy dla Ciebie.
Nic nie podzielone.
Podziały rozpoczną się od wtorku od 31 marca, jak dobrze pójdzie.
To straszne jak decydenci z MON miotają się ze swoimi sprzecznymi logicznie komunikatami i działaniami.
Gdy w końcu Rząd zauważył niesprawiedliwość dodatku stażowego liczonego w płacy minimalnej i zrealizował to, to MON nagle chce przywrócić zasadę tej starej niesprawiedliwości w podwyżce płac. Głupota?
Gdy od lat MON „stara się”, głównie namawiając do działań mających na celu równanie płac na tożsamych stanowiskach, nagle jednym nielogicznie sformułowanym pismem chce tam, gdzie te płace już wyrównano je zróżnicować. Głupota?
MON dedykując dodatkowe pieniądze na wyrównanie najniższych stawek do płacy zasadniczej, z pozoru dobrą decyzją (dodatkowe środki) powoduje, że ci pracodawcy, którzy starali się dobrze gospodarować środkami i nie dopuszczać do takiej sytuacji, by najmniej zarabiający pracownik musiał mieć obligatoryjnie podnoszoną pensję z początkiem roku zostali ukarani brakiem dodatkowych środków. Sygnał, że nie warto dobrze gospodarzyć środkami, bo zostaniesz „ukarany” jest niesamowicie destrukcyjny dla dobrych pracodawców. Głupota?
A poza tym, takie działanie powoduje kolejne różnice w płacach na tożsamych stanowiskach w zbliżonych zakładach pracy. Głupota?
Jasiu, dochodzą do mnie wieści, że niektóre WOG-i domagają się od pracodawców, aby do 2 kwietnia już ustalone były nowe stawki wynagrodzenia zasadniczego. Zatem, można powiedzieć, tempo jest nadzwyczajne. Cały czas, który mógłby być wykorzystany na rzetelny i sprawny podział… został zmarnotrawiony przez Pełnomocnika, bo co stało na przeszkodzie aby to pismo trafiło do pracodawców, np. już w połowie marca?! 🙁
A dokonany w jednostkach podział spokojnie czekał na ogłoszenie ustawy budżetowej… Eh…
No i rozpoczął się podział środków w JW. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Zapewne Pan zauważył, że z Panem nie polemizuję, bo sensu żadnego to nie ma. Przez lata wydawało mi się, że się Pan chociaż nieznacznie zmieni. Ponieważ nic takiego nie nastąpiło, dałem sobie spokój.
A tak w ogóle jest mi Pan winien przeprosiny za debilne posądzenia, które się nie sprawdziły …
Co zaś do kwestii ważnej, bo tegorocznej podwyżki….
Gdy nadzieje w pracownikach resortu upadały, gdy wydawało się, że tej podwyżki nie będzie, gdy po wojsku krążyła fałszywka na ten temat – jakoś wówczas mądrych aby ludzi na duchu podnieść nie było.
Stąd to moje zaistnienie na tym forum….
Gdy każdy dopatrywał się w piśmie z DSS innej treści, jakoś również Pana nie było aby kilka spraw ludziom wytłumaczyć.
No więc ja ponownie się pojawiłem.
Bo prawda jest taka, że chowając głowy w piach w momentach istotnych, tacy „działacze” jak Pan zmuszają takiego Cygana jak ja – do wyjaśniania kwestii, które przecież nie ja powinienem ludziom wyjaśniać.
Mój czas jednak mija i mam nadzieję, że w przyszłości znów nie będę musiał za takich, jak Pan głowę nadstawiać i robotę robić, bo Was wówczas nie będzie…
A w mojej jednostce jest właśnie taki absurd, że co roku obniżają premię a podwyższają zasadniczą, gdy rośnie staż.
Beton? Beton.
Witam, Panie Ryszardzie. A wiadomo jest, kiedy ma być podpisanie porozumienia z komendantem odnośnie podwyżek?
Zwłaszcza zabierania pracownikom kwot, które zostały im zwiększone z tytułu nie osiągnięcia minimalnego wynagrodzenia. Teraz Tarcza proponuje z tegorocznych podwyżek (500 zł) zabrać pracownikom kwoty, które im Pracodawcy zgodnie ustawą o minimalnym wynagrodzeniu dali. Czy tak powinien działać związek zawodowy, zamiast zwiększać głodowe wynagrodzenia, to chce ich pozbawiać.
Działać na zasadzie Janosika, biednym zabierać a dawać bogatym, chyba powinno być na odwrót. Proszę przeczytać pismo do Pełnomocnika co proponuje Tarcza w zakładce (Dokumenty). Mam nadzieję, że mój post, który zawiera prawdę się ukaże na stronie Tarczy. Takie działania chce Tarcza podjąć w negocjacjach w RBLog W-wa.
Z całym szacunkiem dla ciebie, Marku ale takie działania, które podejmujecie nie mają mojego poparcia, ani Organizacji związkowej.
Widzisz, kto zakładał, że będzie 500 zł a było wiadomo od początku, że taka kwota będzie dla wszystkich pron i „zaufał” Pełnomocnikowi, który potwierdzał tę kwotę podczas pierwszej rozmowy tak, jak podczas spotkania z „Solidarnością” w dniu 28 stycznia 2020 r. to mógł spokojnie sobie liczyć i przygotowywać podwyżki w ciemno.
Bo jeśli się zna stawki zaszeregowania swoich pracowników i pozostałe składniki, to można zrobić to w jeden dzień.
I ja to zrobiłem i teraz czekam na ruch Pracodawcy aby położyć mu gotowca. A czy on go zaakceptuje, czy nie – to inna sprawa. Dlatego ja pośpiechu się nie boję.
Porozumienie w sprawie podwyżek w 1 RBL z upoważnienia Zarządu zoz ZPW „Tarcza” podpisałem.
Uwzględniono wszystkie nasze propozycje i sugestie zawarte w przesłanym przez nas projekcie.
Kwota zwiększenia wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników zakładu to 385 zł.
Skutki każdy sobie obliczy…
Nadmienię, że ze skutkami w wysokości 30%, to łącznie brutto 500,5 zł.
Taką podwyżkę otrzyma ponad 3/4 pracowników zakładu. Pozostali nie mają albo 20-letniej wysługi – więc otrzymają stosownie mniej, albo mają stawki maksymalne – więc otrzymają zwiększenia premii o wskaźnik wzrostu wynagrodzenia 106%.
Podwyżki – wraz z wyrównaniem – zostaną wypłacone do 8 kwietnia.
Uważam, że to dobra propozycja zwłaszcza w tym, jakże trudnym okresie, gdy tak wielu utraciło pracę i dochody.
Pragnę podziękować bardzo serdecznie kierownictwu zakładu za to, że z pełną otwartością i życzliwością podeszło do naszych propozycji i je uwzględniło.
Pozwoliło to na wręcz błyskawiczne rozwiązanie problemu podwyżek w zakładzie.
Ponieważ swoje zrobiłem, nie ma potrzeby abym tu dłużej gościł.
Proszę więc abyście po prostu dali mi odejść, gdyż stan mojego zdrowia nie pozwala mi na dalszą działalność społeczną.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności.
No i mamy prawdę o podwyżkach…. w muzeum dali tym co na minimalnych krajowych 2600. Dostaliśmy 190,73 zł. Taka prawda z 500 zł.
Życzę wszystkim wytrwałości i zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych.
No tak, wojsko otrzymało podwyżki… a co z pracownikami RON-u.
Czyli, że co… wierchuszka związkowa wywaliła się na szeregowych pracowników RON-u… nic nie wiedzą, nic nie potrafią konkretnego powiedzieć… nic nie robią w tej kwestii, żeby tylko nie zepsuć relacji wierchuszka związkowców z szefostwem MON-u… jednym słowem olali nas ciepłym moczem???!…hmmmm???…
Panie Ryszardzie mamy jakieś wieści??
Jasiu, nie chce Tarcza zabierać, tylko sprowadza to do rozsądnego podziału. Podwyżka jest od 1 stycznia i gdyby w styczniu była uruchamiana – nie byłoby potrzeby wyrównywania płac najniżej zarabiających pracowników do poziomu płacy minimalnej.
To, że taki kierunek przyjęliśmy, zostało czytelnie zapisane w naszej opinii do Pełnomocnika MON i tego się – jak widzisz – nie wstydzimy, bo naszych działań nie ukrywamy. Jesteśmy po prostu transparentni!
Szkoda, że Waszej opinii nie można nigdzie znaleźć… ale do tego się już przyzwyczailiśmy. 🙂
Z tego co mi wiadomo, akurat Wasza Organizacja w 2 RBL-ogu chce, aby np. wartownicy w dalszym ciągu byli wynagradzani na najniższym poziomie wynagrodzenia zasadniczego w zakładzie pracy. My tego nie akceptujemy, gdyż uważamy, że wartownicy nie powinni mieć w zakładzie pracy najniższych stawek.
I zrobimy wszystko, aby tak nie było.
A pracownicy RON-u dostaną w dniu 8 kwietnia. 🙂
A dlaczego tak sądzisz?
Teraz cała praca związkowa skupiona jest na uzgodnieniach w zakładach pracy.
Z wypowiedzi Ryszarda wynika, że w 1 RBLog te uzgodnienia zostały zakończone, co oznacza, ze wystarczył w zasadzie jeden dzień i teraz służby finansowe mogą zająć się przygotowywaniem list wyrównań, aby zrealizować decyzję Ministra o wypłacie podwyżek w dniu 8 kwietnia.
Z tego co niedawno Ryszard napisał – wiadomo i w zasadzie ziściło się to, co wcześniej Wam opisał na tym forum.
Co dostaną …jednorazowe ochłapy …z tzw…..pomocy socjalnej itp….
Mam nadzieję, że w 3 RBLogu tak samo podzielą jak u Ciebie, Ryszard.
Szkoda, Ryszard, że nas opuszczasz tu na forum…
Bez Ciebie to nie będzie to samo…
Zdrowia Ci życzę!
To wspaniała wiadomość.
Oby tylko nie Prima aprilisowy żart 🙂
Rysiek… kiedyś, dawno temu już pytałem Cię o zdrowie po Twoim proteście. Nie odpowiedziałeś.
Pytam ponownie. Coś ze zdrowiem Ci się porobiło??
Mam nadzieję, że wszystko się poprawi i że nie jest to konsekwencja tamtego protestu.
Zdrowia, bo to najważniejsze jest. Co do podwyżki. U nas w 3rblogu także każdy dostanie 385 zł do zasadniczej w odniesieniu na cały etat.
W tym miejscu muszę napisać to, że zwracam honor Panu Markowi Kazimierczakowi.
Pisałem rok temu, że nie wierzę w taką podwyżkę. Myliłem się.
Panie Marku – miał Pan rację! Ja nie…
Rysiek. Dużo osób chce, żebyś Tu był. Ja chcę. Tzn. chciałbym.
Bardzo dużo tu jest informacji dzięki Tobie i Panu Markowi. To forum uschnie bez takiej osoby.
Czasami sam wiesz, że mamy różne zdania na wiele tematów ale ogólnie to szkoda byłoby jakbyś znikł.
Zresztą, ja też tu mało piszę. Pisałem więcej kiedyś.
Też teraz są i inne problemy niż tylko nasze płace i wypłaty.
Pamiętam, Grzesiek, że pisałeś o tym, że tak zrobisz.
Jednak muszę napisać, że kwota – chociaż duża w tym roku – mogłaby być jeszcze większa…
Liczę zatem, że coś jeszcze powinno skapnąć pracownikom ron, bo przecież budżet wynagrodzeń wzrósł w tym roku w znacznie większej kwocie niż te 273.348 tys. zł, o których napisał w piśmie Pełnomocnik.
Cóż, może ta „resztówka” będzie stanowiła zabezpieczenie na lata przyszłe a może źródło finansowania zmian, które mają być wypracowane w ramach rokowań w drugiej połowie roku…
Tylko, czy te rokowania w ogóle one będą… 🙁
Natomiast z drugiej strony trzeba wskazać, że po to się planuje budżet na dany rok, żeby zaplanowane wydatki zostały w danym roku budżetowym zrealizowane.
Ryszardzie, życzę dużo zdrowia.
Dzięki Twojej obecności tutaj wiele się dowiedziałem o mechanizmach działających w RON.
Zrozumiałem też, jak wiele zależy od realnego działania konkretnych osób.
Dziękuję.
No jakie to normalne. Napisałem tu o tym wcześniej. Jak zwykle miałem rację.
Przewidywałem tylko, że będzie to mniej niż 190 zł. A może będzie. Muszę tylko poczekać aż mi naliczą.
Gadania jak co roku, mądrych wpisów jeszcze więcej. I co z tego, ano nic.
Minister daje 500 zł średnio na etat a ten zwykły pracownik dostaje co najwyżej 50% z tego.
Pytanie brzmi, gdzie jest reszta.
Zaczynam się zastanawiać, po co nam związki, czy bez nich nie byłoby podwyżek.
Napisz, do jakich związków należysz – do tych, co dają po 190 zł. Napewno jest to NSZZ PW lub Tarcza, która właśnie proponuje najniższe wynagrodzenie minimalne dla najniżej zaszeregowanych. Takie propozycje złożyła Tarcza w RBLog warszawskim. Możecie sami ocenić, czy są to dobre działania. Skoro pron, którzy są najniżej zaszeregowani – według Tarczy zaproponowano im aż 235 zł do płacy zasadniczej.
Trzy pozostałe związki zaproponowały aby najniżej zaszeregowani mieli 2750 zł na zasadniczej, czyli podwyżka wyniosłaby 385 zł, czyli ponad 500 zł brutto.
Ja tu się nie wymądrzam, jak niektórzy liderzy czy szeregowi członkowie Tarczy, ja działam i nasi pron – członkowie związku są zadowoleni z naszych działań.
Jak Komendant podpisze, to wam ujawnię ile zarabia się w tych JW, gdzie działa związek Solidarność, czyli moje organizacje związkowe. I nie jest to żaden atak na Tarczę, tylko pokazanie jak związki działają.
Mam nadzieję, Marku Moderatorze, że masz odwagę i wstawisz mój post.
Niech poczytają sobie muzealnicy. Pozdrawiam.
Mam pytanie ile dostałeś w styczniu?
Od 380 do 420 w zasadnicze
Właśnie koleżanka Ela wypowiedział znamienne słowa o OWC. Ci, co kiedyś byli członkami w NSZZ PW, to znają jej negatywne zadnie na temat wartowników. Jakie wartownicy mają mieć wynagrodzenia i czyje propozycje popierają, to pokazuje liczba członków w 2 RBlog.
385 zł w RBLog Wałcz.
#zadbajosiebiewMONPRON. Proponuję akcję jednorazową.
Każdy pracownik po otrzymaniu podwyżki dobrowolnie się opodatkuje w wysokości 1% od otrzymanej podwyżki brutto. Kwoty te zostaną przelane na konto ZFŚS. Do zebranej kwoty kierownicy jednostek dodadzą 10% zebranej kwoty z ZFŚS jako dysponenci funduszu.
Jednostki za uzyskane pieniądze zakupią dodatkowe rękawiczki oraz maseczki dla swoich pracowników RON. Nad rozdziałem zakupionych rękawiczek i maseczek będą czuwać przedstawiciele organizacji związkowych.
Powinniśmy zadbać o siebie jeszcze bardziej.
„Wyboldowałem” te treści w Twoim, Jasiu, wpisie, bo chciałbym teraz szczególnie do nich się teraz odnieść.
Mogę tylko potwierdzić, że u tego pracodawcy chcieliśmy określić najniższą płacę zasadniczą na poziomie płacy minimalnej w kraju, natomiast najniższe wynagrodzenie na poziomie o 10% wyższym od minimalnej płacy w kraju. Takie ustalenia wynikały bowiem z zapisów, które są zawarte w Aneksie Nr 1 do Porozumienia z dnia 7 czerwca 2019 r., który podpisały wszystkie organizacje związkowe działające u pracodawcy – 2RBLog.
To, że wy jak i pozostałe związki od tego odstępujecie – takie jest styl Waszego działania, że nie dotrzymujecie tego, co wcześniej podpisaliście.
My chcieliśmy, aby najniższe wynagrodzenie zasadnicze mieli w zakładzie – 2RBLog wyłącznie pracownicy zatrudnieni na stanowiskach: portiera, pomocy kuchennej, robotnika gospodarczego, czy robotnika magazynowego.
Wasze, pozostałych trzech związków działania spowodowały, że do tych wymienionych powyżej stanowisk – będą również zaliczani np: wartownicy OWC, młodsi ratownicy WSP, ratownicy WSP czy kierowcy WSP. Cóż, taka jest Wasza wola.
My się z takim postawieniem sprawy nie zgadzamy, bo nie znajdujemy dla takiego działania żadnego uzasadnienia.
Z niecierpliwością oczekuję na ujawnienie przez Ciebie tych zarobków pron w jednostkach, w których Wy działacie. Znam te wartości i z niecierpliwością czekam na reakcję tu piszących i czytających nasze forum.
To przecież za Waszym działaniem w tym roku w magazynach najwyższą podwyżkę otrzymali… robotnicy magazynowi. Różnica, chociaż i tak niewielka pomiędzy magazynierem a tym robotnikiem, która w ubiegłym roku wynosiła 80 zł – teraz zmniejszy się do… 35 zł. W przypadku WSP wszyscy pracownicy w dalszym ciągu będą zarabiać poniżej płacy osoby zatrudnionej na stanowisku… pomocy kuchennej. Całe WSP zarabia mniej niż ta pomoc i to pomimo, że w tym roku dodatkowo „dorzucono” dowódcy zastępu 35 zł – dalej ten dowódca będzie zarabiał mniej niż pomoc.
Generalnie należy wskazać, że WSP nie ma szczęścia, bo żadna z osób zarządzających tym zakładem, których wiele „przewinęło” się w ostatnim okresie – nie była zainteresowana, żeby tę sytuację zmienić!
Faktem więc jest, że wszyscy pracownicy WSP (łącznie z dowódcą) będą teraz mieli poziom płacy zasadniczej niższy od najniższego wynagrodzenia określonego dla stanowiska… „referent”!
A przecież referent jest zaszeregowany do kat. X podczas, gdy ratownik do kat. XI a dowódca zastępu do kat. XII, natomiast pozostałe stanowiska w WSP mają poziom referenta!
Skąd zatem takie traktowanie pracowników WSP?
Myślę, że wynika to z faktu, iż pracownicy zatrudnieni w WSP nie należą do żadnej organizacji związkowej i nikt – poza TARCZĄ – się za nimi przed pracodawcą nie wstawia. A że nasza Organizacja ma mniej członków u tego Pracodawcy – Pracodawca realizuje propozycje innych związków i – jak nas dochodzą słuchy – za te propozycje i współpracę ich jeszcze nagradza z funduszu nagród.
Zatem, Jasiu, z niecierpliwością oczekuję na te informacje o zarobkach. 🙂
Jasiu, Wy wszędzie dajecie i akceptujecie propozycję 385 zł… 🙂
Nawet wtedy, gdy od tej kwoty liczone są skutki na poziomie 60% premii, prawda?
Zapewne, paraniku, napisałeś to z punktu widzenia dużego pracodawcy.
W przypadku zakładu zatrudniającego np. 15 pracowników, te dobrowolne wpłaty – przy założeniu, że 1% stanowi kwotę 5 zł – wyniosłyby 75 zł plus 7,50 zł od pracodawcy – dysponenta funduszu osiągnięta zostałaby kwota 82,50 zł.
Podejrzewam, że taką kwotę jest w stanie wyasygnować każda z naszych organizacji związkowej, bez żadnej dodatkowej procedury.
Kwestią zasadniczą jest to, jak zostało zabezpieczone bezpieczeństwo pracowników w tym okresie przez poszczególnych pracodawców.
Z napływających do nas informacji wynika, że różnie a w niektórych zakładach w zasadzie w ogóle nie jest realizowane i w tej m.in. kwestii pisaliśmy do Pełnomocnika MON. Żeby zajął się koordynacją podejmowanych lub – z racji nadzoru – zmuszeniem niektórych pracodawców, aby te działania podjęli.
Niestety, Pełnomocnik spłycił ten problem…
Możemy tylko żałować, że Pełnomocnik tak postrzega ten problem.
Jeden „wzorzec” odpowiedzi i załatwianie wszystkich spraw związanych z koronawirusem – poprzez przesyłanie w odpowiedzi tego „wzorca”… 🙁
Już mam obawy, co to dalej będzie, gdyż docierają do nas bardzo niepokojące informacje… 🙁
Muszę cię zmartwić, bo to nie zupełna prawda. Zrobiłem podwyżki u siebie od 200 do 440 zł. Można i zgadnij kto dostał najwięcej. A ponieważ ja całe życie walczyłem o niezależność, dlatego moi szefowie w oddziałach sami decydują o podwyżkach. Jak proszą o pomoc, to im pomagam. W myśl starej zasady, jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.
Z podwyżek w poszczególnych JW rozliczają ich członkowie i pron, którzy albo popierają, albo krytykują.
Tak wygląda wolność związkowa w Solidarności.
Ja nigdy nikomu się nie tłumaczyłem i się nie będę tłumaczył, ponieważ czy ja robię podwyżki dobrze, czy źle – to o tym decydują moi członkowie a nie jacyś anonimowi piszący na Tarczy.
Krytyka tych twoich członków, którzy tu piszą nie zrobi na mnie żadnego wrażenia.
Zapamiętaj, co napisałem.
Poglądy kibiców z dala mnie nie interesują. A jak chcesz poznać zdanie o podziale, to zadzwoń do mojego Komendanta i moich współpracowników.
UWAGA, BARDZO PILNE!!!
Właśnie z ministerstwa, od Dyrektora DSS przyszło pismo, z którego treści wynika, że dla członków korpusu służby cywilnej (KSC) nie będzie wypłaty podwyżki w dniu 8 kwietnia 2020 r. tak, jak dla pracowników nie objętych mnożnikiem. Jest to o tyle dziwne, bo z pisma Pełnomocnika Nr 3104/DSS z dnia 30 marca 2020 r. skierowanego do dysponentów budżetu zapisano, że dysponenci mają zabezpieczyć środki na wypłatę również dla członków KSC.
Z treści przesłanego pisma wynika, że powodem nie wypłacenia teraz podwyżek dla KSC jest fakt, iż… wydana w dniu dzisiejszym decyzja Ministra ON Nr 21/MON nie uruchamia środków z Departamentu Budżetowego dla poszczególnych dysponentów, którzy te środki mieli zabezpieczyć dla pracodawców – TOAW.
Sprawdziłem w decyzji i rzeczywiście te środki nie zostały tą decyzją uruchomione, natomiast uruchomione zostały dla dysponentów środki na podwyżkę tzw. niemnożnikowych pracowników ron. Zatem dla tych pracowników wypłata nie jest zagrożona i nastąpi w dniu 8 kwietnia 2020 r.
Treść decyzji Ministra poniżej:
http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2020/04/Poz._64_dec._Nr_51-sig.pdf
Dyrektor DSS informuje w piśmie, że ustawowy termin na wypłatę podwyżek to 3 miesiące po ogłoszeniu ustawy budżetowej, zatem wypłata podwyżek dla KSC musi nastąpić do dnia 2 lipca 2020 r.
Prawda. Mam to na piśmie.
Jasiu, skąd ty jesteś, człowieku. Już w kraju mamy takiego pana, który mówi, że ja zrobiłem to, ja zrobiłem podwyżki, moi szefowie, etc. Zobacz jak skończył .
Uważaj, abyś nie chciał, ale musiał odejść. pa.
Twój kolega, Rysiu. szeregowy członek Tarczy był za takim podziałem.
To nie wiem, dlaczego krytykujesz swojego sekretarza pop.
A gdzie ta moja krytyka? Ja stwierdzam tylko fakty.
A tak poza tym, nigdy nie miałem swojego sekretarza pop, ani żadnego innego sekretarza.
Dlatego nie przypinaj mi żadnych łatek, OK?! 🙂
No, przecież My – pracownicy TOAW mamy inne żołądki. U Nas kasy jak lodu.
Ktoś tam na górze chyba nie pojmuje, że KSC w RON, to nie tylko urzędnicy w Ministerstwie Obrony Narodowej, którzy naciągają w górę średnią zarobków KSC w RON.
To także pracownicy WSzW i WKU.
Halo jesteśmy!
Tu na dole całej drabinki…
Widzisz, nic a nic nie przesadziłem, że to ja zrobiłem podwyżki u siebie.
Tak, ja opracowałem całe podwyżki w swojej JW i wiesz co się stało z dwoma małymi poprawkami stawek dla pron – przeszły w czwartek i Komendant zaakceptował, i powiedział, że projekt został bardzo dobrze opracowany, na co pani z finansów powiedziała, że projekt w 99% jest opracowany przez Solidarność. I co, głupio wam.
Można a każdy szef mojej struktury ma wolną rękę do podziałów. Proszę zapytaj moich szefów, to ci powiedzą czy ja naciskam, żeby dawało po równo. Każdy dzieli u siebie.
I nie strasz mnie (…-MK)
Tak, jak ktoś napisał wielkie wywody a pracownicy dostali po 190 zł w muzeum. U mnie jest inaczej działanie i zadowolenie pracowników a nie wywody akademickie a ludzie dostają po 190 zamiast np. po 385 zł…
1 kwietnia chyba był już kilka dni temu.
Jeżeli to prawda to przesada, zero szacunku dla pracowników.
A może takie były zamiary od początku. Szkoda pracowników KSC.
Nic nie dostaniemy… nie będzie kasy, naiwniacy… zaraz się wykręcą, że tzw. środki finansowe w dobie epidemii przekierują na co inne itp.. i takie tam dyrdymały… pomijając fakt, że te całe związki zawodowe to o kant dupy rozbić… nieudolne i nieefektywne w działaniu absolutnie… a Panu Jagielle to najlepiej wychodzi klepanie „jęzorem”, aby coś klepać i to tak, żeby nie narazić się wypowiedzią stronie MON-wskiej
ot… i cała szczęśliwa wierchuszka związkowa…
Panie Marku jakie uzgodnienia odnośnie podwyżek w 2 RBLogu?
Wiesz, TOAW, w tym wszystkim to jest najśmieszniejsze, że to pismo nie dotyczy Urzędu MON!!!
Zapoznałem się z powyższym pismem. Marku i muszę przyznać, że jestem niemiło rozczarowany – zapewne jak wszyscy pracownicy TOAW.
Zastanawiam się, gdzie tu sen, gdzie logika w tych decyzjach? (próżno ich szukać :(( )
Biorąc pod uwagę, że KSC w RON – podobnie jak i tysiące innych pracowników resortu – w ubiegłym roku otrzymał od Ministra pismo zapewniające ich o średniorocznej podwyżce 500 zł na stanowisko w 2020 roku, nie mogę pojąć jak w chwili obecnej można było ich tak potraktować???
Jeżeli fakt braku stosownej zmiany decyzji budżetowej MON wynika z przeoczenia/pomyłki – to Pan Pełnomocnik powinien zainterweniować w odpowiednich departamentach MON o niezwłoczne sprostowanie/uzupełnienie decyzji budżetowej, a nie wydawać decyzję o braku możliwości realizacji podwyżek dla KSC.
Jeżeli natomiast ta decyzja wynika z innych przesłanek, to powinno być transparentne działanie w tym zakresie a nie wskazywanie na brak w decyzji budżetowej przeniesienia środków z DB do dysponentów środków. Przecież tak, czy inaczej, środki na podwyżkę tych pracowników w budżecie MON są!
Można sprawdzić w przeszłości, ile razy dokonywane były podwyżki wynagrodzeń pomimo, iż nie zmieniono wcześniej decyzji budżetowej. A ile razy dokonywane były wypłaty jednorazowe zanim w budżetach dysponentów zabezpieczono środki na ten cel.
Uważam, Marku, że warto byłoby to sprawdzić. Przecież, jeżeli ktoś „zapomniał” o zmianie budżetu w odniesieniu do KSC – to co stoi na przeszkodzie, aby w poniedziałek, czy wtorek wydać kolejną decyzję Ministra ON, żeby ci pracownicy mieli wypłacone podwyżki jak pozostali pracownicy chociaż nie wiem, czy akurat wypłata podwyżek powinna być uzależniona od zmiany planu finansowego.
Ważne, że środki na podwyżkę KSC zostały zabezpieczone w budżecie MON!!!
Szanowny Panie Pełnomocniku – zwracam się z prośbą o niezwłoczne i szczegółowe wyjaśnienie pracownikom TOAW okoliczności podjęcia przez Pana takiej decyzji.
Nie muszę chyba podkreślać, w jakim stopniu ta decyzja zaniepokoiła pracowników KSC jak również, jaki ma wpływ na nastroje społeczne we wszystkich Wojewódzkich Sztabach Wojskowych i Wojskowych Komendach Uzupełnień. Takiego prezentu na święta zapewne nikt się nie spodziewał!!!
Z tego co wiem, Komendant 31 marca przesłał swoją propozycję i nasza organizacja się do tej propozycji odniosła na piśmie, wskazując uwagi, które – naszym zdaniem – powinny być wprowadzone do porozumienia.
W dniu 1 kwietnia – podczas telekonferencji o 13.00 – pozostałe dwie organizacje (bez „S”) zaakceptowały nasze propozycje zmian i zajęły wspólne stanowisko wobec propozycji Pracodawcy – nie przyjmując jej w przesłanym kształcie. W trakcie tych tej telekonferencji, Komendant zobowiązał się do przedstawienia pewnych wyliczeń i ustaleń na rano w dniu 2 kwietnia ale ich ostatecznie nie przedstawił.
Kolejnej telekonferencji już nie było i wszystko w czwartek (2 kwietnia) odbywało się w poprzez bilateralne rozmowy z poszczególnymi zz.
Podobno z ustaleń w środę, w czwartek wycofały się dwa zz a pod koniec dnia w czwartek, Komendant przesłał kolejną propozycję, która była jeszcze gorszą niż wcześniejsza i nie uwzględniała żadnych uwag, które zgłosiliśmy. Do niej również nasza organizacja zajęła stanowisko na piśmie.
Z tego, co dochodzą wieści, pozostałe organizacje związkowe zaakceptowały to porozumienie.
Na nasze stanowiska jak dotychczas nie dostaliśmy odpowiedzi. Podobno ma przyjść w poniedziałek.
Dziwne to trochę, bo Pracodawca wskazywał, że ma mało czasu…
Jeżeli te propozycje rzeczywiście przeszły jak mówi fama, to postaramy się o nich napisać na naszej stronie, bo rzeczywiście jest o czym, i przedstawimy nasze stanowiska, które zgłosiliśmy do Pracodawcy.
Na razie czekamy na ustosunkowanie się do nich Pracodawcy…
Do kogo jest skierowane te pytanie ile dostałeś w styczniu.
Bylem przekonany.że w końcu stąd odejdę. Jakieś fatum ciąży jednak nad tym moim odejściem i odejść stąd mi nie daje….
Jest faktem, że swego czasu to ja zastopowałem dla pracowników KSC podwyżki w pełnej wysokości wynikającej z oszczędności na Waszych płacach. Uważałem wówczas a i obecnie, że postępuję słusznie, gdyż w stosunku do wielotysięcznej rzeszy pozostałych pracowników resortu zastosowano wówczas zupełnie inne zasady, co w moim głębokim przekonaniu było sprzeczne z elementarna uczciwością.
Przeprosiłem Was wówczas za to nie dlatego abym się z tej decyzji wycofywał a za to, że musiałem ją wówczas podjąć. Zresztą nie tylko ja, bo wówczas ją podejmowali także niektórzy działacze NSZZ PW.
To jednak dawne czasy, chociaż ta moja ówczesna decyzja przez wiele lat tkwi we mnie i mi ciąży.
Postanowiłem więc, że obecnie, gdy wielu głowy nisko opuściło – uczynię coś co być może przyspieszy tą Waszą podwyżkę, bo w to, że ją otrzymacie nie wątpię.
Niech wystarczy Wam zapewnienie, iż podjęte zostaną określone działania w tym zakresie.
Może się o nich dowiecie a może nie…
To, co piszę wydaje się zapewne wielu nierealne, nieracjonalne i dziwaczne podobnie, jak niektóre moje wcześniejsze wpisy.
Po raz ostatni postaram się zrobić to, co mi moja wiedza, doświadczenie i intuicja podpowiadają.
Ta moja cygańska intuicja, która pozwala mi widzieć więcej i dalej niż wielu innym.
Spoglądam tam i pragnę Was pocieszyć…
Nie martwcie się i nie załamujcie.
Będzie dobrze ….
Dziękuję za odpowiedź.
Panie Marku, czyli pracownicy KSC w urzędzie MON i TOAW mają dostać podwyżki do 2 lipca br.?
Z wyrównaniem od stycznia?
Na to wygląda. I tak się zastanawiam skąd ta formalna przeszkoda, skoro od lutego nam mówiono, że MON zależy na niezwłocznej wypłacie, bez względu na ewentualne problemy natury formalnej.
Czyż to, że zapomniano o paragrafie 402 w tej decyzji – nie jest właśnie problemem natury formalnej?!
A gdzie te środki, które miał na myśli Pełnomocnik podkreślając, że dla Ministra Obrony Narodowej najważniejszym zadaniem, związanym z pracownikami ron, jest jak najszybsze wypłacenie im podwyżek. Żeby osiągnąć ten cel, podjęte zostaną wszystkie konieczne środki. w trakcie spotkania w dniu 13 lutego 2020 r.
Czy rzeczywiście jest możliwe, że tylko przeoczenie KSC w decyzji sprawiło, że najważniejsze zadanie Ministra Obrony Narodowej nie może zostać zrealizowane?!!!
Jakoś mnie to nie dziwi, postępowanie i brak szacunku do pracowników KSC w WSzW i WKU jest na porządku dziennym. Przykład idzie z góry, przy podziale środków finansowych przewidzianych na wzrost wynagrodzeń tworzy się pseudo zespoły, do których dokooptuje się członków, którzy dowiadują się o tym po fakcie i w momencie konieczności podpisania protokołu z posiedzenia. Nie informuje się w żaden sposób osób najbardziej zainteresowanych, czyli nas – pracowników, uważając nas za „debili” i „nierobów”.
Znając realia, to nowej decyzji nie wydadzą, bo są w tej chwili ważniejsze zadania z koronawirusem na czele. Przykre jest to, że pewnie jest to celowe działanie ministerstwa.
To samo dotyczy się kwestii umożliwiających pracę zdalną przy zagrożeniu, jakie występuje teraz w naszym kraju. Nasze szanowne kierownictwo umożliwia taką formę pracy tylko nielicznym. Innym zaś szyderczo odmawia się takiej możliwości licząc na to, że w imieniu chwały zejdziemy z tego świata.
Jasiu, komendanci i dcy mają gdzieś te twoje podwyżki. Dla nich liczą się podwyżki, ale tylko te dla wojska.
Coś na ten temat wiem. Proszę mi uwierzyć, tak jest – wiem, bo w tym siedzę. pozdr.
Witam czy coś wiadomo więcej w temacie?
Panie Ryszardzie chciałbym wierzyć, że będzie dobrze, ale po prostu nie mogę 🙁 żona straciła pracę, kredyt na głowie bo zamarzyło nam się własne M2 „wielki apartament” 40m2, świąt nie będzie, ubezpieczenie samochodu kończy mi się 27.04, przegląd to samo, codziennie muszę dojeżdżać do pracy.. i proszę mnie zapewnić, że wszystko będzie dobrze.. ale widocznie pracownicy WSzW nie zasługują na podwyżkę..
Kiedy w końcu zaczniemy zarabiać godnie?
Szkoda mi również pracowników WKU, bo oni odwalają kawał roboty – służba przygotowawcza, powołania do wot, służba zawodowa, powołania na ćwiczenia….
TOAW trzymajmy się!
Dla pracowników RON tzw.”mnożnikowców” (KSC) podwyżek nie będzie, cóż pewnie inne mają żołądki ? 🙁
Ponieważ bardzo chorowałam a moja Rodzina objęta była kwarantanną nie zaglądałam tu i może dobrze, bo czytając te newsy – jako członek KSC – uważam, że to jest świństwo i skoro….stwo.
Żadne przeoczenie. A jeśli tak, to trzeba winnych ukarać.
Już nie wierzę w nic i nikomu.
A wybory niech sobie wsadzą!
Panie Kolego, w tym czasie i ja tracę kontrolę i wszystko mi z rąk wypada.
Napisałem dziś coś, co mi się skasowało i zupełnie nie wiem, jak i kiedy. Jestem starym żołnierzem i niejedno w swoim życiu widziałem. Zawsze jednak to niebezpieczeństwo mogłem jakoś ogarnąć. Obecnego nie mogę…
To wróg, którego nie widzę, nie czuję, nie pojmuję i choćbym chciał unieszkodliwić – nie mogę.
To on sprawia, że w sytuacjach tak ekstremalnych jak np. pogrzeby najbliższych nie może spotkać się cała rodzina.
To on sprawia, że człowiek boi się człowieka….
A więc straciłem kontrolę nad tym, co robię, co mi się rzadko w życiu zdarzało a przecież najgorsze dopiero przed nami. Najgorsze nadejdzie i nie ma się co oszukiwać, że będzie dobrze, bo dobrze nie będzie.
Tysiące rodzin mogłoby tu opowiedzieć swoją historię, jakże podobna do tej pańskiej.
Ja od dłuższego czasu choruję.
W zaistniałej sytuacji postanowiłem jednak wymóc na lekarzach przywrócenie do pracy. Na dniach do niej powrócę, bo właśnie w pracy, wśród tych, z którymi zeszło mi wiele lat życia, chciałbym w tym trudnym czasie pozostać. Bo czując ich oparcie – sam czuję się mocniejszy.
Oczywiście nie wiem, czy zdam do końca ten egzamin ze społecznej solidarności i dojrzałości ale będę się starał zdać go za wszelką cenę.
Piszę to, aby uświadamiając sobie ale i innym, że czas jest trudny, jakoś i siebie, i innych pocieszyć, że jednak – DAMY RADĘ
Powracając do istoty sprawy – tej sprawy, która dotyczy rekompensaty dla członków KSC – pracowników Terenowych Organów Administracji Wojskowej – to tak się i w tym przypadku zdarzyło, że naszło mnie pragnienie napisania czegoś, co niejako samo zaczęło mi wychodzić z klawiatury kompa…
Pragnę w tym miejscu zwrócić i Twoją, i wszystkich innych pracowników naszego resortu uwagę na pewien bardzo ciekawy dokument. To pismo o sposobie realizacji podwyżek dla pracowników innej służby mundurowej, mianowicie Policji.
Oto ten dokument: http://zzpp-kk.xaa.pl/downloads/podwyzki%202020/zasady.pdf
To doprawdy bardzo ciekawe i pouczające pismo, jakże odmienne od tego z czym mamy do czynienia w naszym resorcie. Odkrywa ono tajemnice wynagrodzeń pracowników Policji – wynagrodzeń, o których swego czasu tak dużo tu mówiono w aspekcie ich wysokich podwyżek. Możecie się wszyscy przekonać, jaka jest prawda i co oni w tym roku otrzymają…
Pragnę jednak zwrócić uwagę wszystkich pracowników KSC resortu on na szczególny fragment tego pisma a mianowicie pkt 3 założeń ogólnych mówiący o tym, że podwyżkę otrzymają wszyscy pracownicy a także rozdział: „Korpus służby cywilnej”, w którym w punktach określono zasady podwyżki wynagrodzeń dla tej grupy.
Podwyżka w Policji ma nastapić – także dla czlonków ich KSC do dnia 10 kwietnia b.r.
To ważne tym bardziej, że nie ma z tego – co mi się wydaje – żadnych nowych przesłanek, które tą podwyżkę by przeciągały.
Jeżeli więc oni ją mają, to dlaczego u nas członkowie tego korpusu zostali jej pozbawieni?
W tym miejscu napiszę coś, co może nie powinno być głośno wypowiedziane.
Ja to jednak uczynię, bo tak mi sumienie i uczciwość nakazuje.
Jeżeli okaże się za parę dni, że członkowie ksc Policji tą podwyżkę otrzymali a u nas nie – to dojdzie do zupełnego paraliżu i zapaści całej struktury TOAW.
A gdy pomyślę, że te struktury wraz z pracownikami w nich zatrudnionymi są od dawna na pierwszej linii walki z pandemią realizując w tym zakresie współdziałanie wojska z administracją państwową i samorządową – to mi się resztki włosów podnoszą na głowie i tego nie ogarniam!
Stąd ta moja pewność, że podwyżki dostaniecie i to rychło.
Inaczej po prostu być nie może…
Dziękuję Ryszardzie za wyszperanie tego materiału.
Uważam, że trzeba również zwrócić uwagę na to, co zapisano na dwóch ostatnich stronach tych zasad, bowiem są tam zdroworozsądkowe zapisy…
Niektórzy – podejmujący decyzje w zakresie pron – powinni się z nimi szczegółowo zapoznać… i porównać do tego… co zaistniało u nas!
Bo skutki są opłakane ale to temat na inną chwilę… 🙁
Mocne i słuszne słowa Beti.
Mnie też szlag trafia i mam ochotę rzucić tu „mięsem”, bo nic innego do zaistniałej sytuacji teraz nie da się powiedzieć.
Wczoraj mieliśmy podpisywać porozumienie zmieniające do umów o pracę a tu taki kwit wpływa…
Ludzie byli ściągnięci z opieki, czy pracy zdalnej po to, żeby komisja nasza wewnętrzna podzieliła pieniądze, pracownicy zostali poinformowani co do kwoty podwyżki, jaka im została przydzielona. Pieniądze dla Nas WOG do wypłacenia miał już przygotowane aż tu… nagle takie pismo!
O co, do ch… tu chodzi?!?!?!?
A co z tymi, co już podpisali takie porozumienia zmieniające umowę o pracę, bo słyszałem, że w niektórych WKU czy WSzW tak było…
MASAKRA!
Najniższa krajowa nas przegania…
Zgadnijcie, jak teraz będziemy wydajnie pracować…
Widocznie dzielenie ludzi na lepszych i gorszych stało się normą.
Bo jaki inny komentarz ciśnie się na usta?
Bardzo mi przykro, że zostałam okłamana w liście z 15.08.2019 r., gdzie zapewniono mnie i całą rzeszę innych naiwnych, że dołożone zostaną wszelkie starania…
No to mam krystalicznie czysty obraz starań.
Wiem, jak wyglądają płace na dole nizin, czyli w WKU i WSzW.
Choć podaje się średnią z korpusu, czyli razem z urzędnikami.
I wychodzą krocie.
Ja już nie jestem dobrej myśli. Żadnej myśli.
Teraz walczę o zdrowie. Czekam na testy, na wynik.
Najważniejsza w obecnej chwili jest moja Rodzina.
Ona mnie nigdy nie zawiodła.
Wszystkim życzę dużo zdrowia.
A decydentom – przystanięcia i spojrzenia na drugiego człowieka obok.
To też człowiek – taki sam, jak ty.
Tak samo czuje, oddycha, ma prawo żeby go traktować z godnością!!
Nie obraź się Beti, życzę dużo zdrowia Tobie i Twojej rodzinie ale kiedy ja pisałem, że wszyscy mają takie same żołądki to napisałaś mi, że moje argumenty są prostackie.
Teraz nagle, jak widzę, zmieniłaś punkt widzenia i nagle okazuje się że: „To też człowiek – taki sam, jak ty.
Tak samo czuje, oddycha, ma prawo żeby go traktować z godnością!!”.
Cieszę się, że późno ale jednak doszłaś do tego, że portier zasługuje na podwyżkę tak samo jak psycholog. A co do Twoich żali, odpiszę Ci Twoimi własnymi słowami: „Jeśli gdzieś dochodzi do nieprawidłowości, to w MON jest Biuro Skarg i Wniosków i tam śmiało można wysłać e-mail lub zadzwonić. Uwierz mi, że każda skarga jest rozpatrywana i sprawdzana.”
Zdrowia!
Napisałaś Beti, że:
„Wiem, jak wyglądają płace na dole nizin, czyli w WKU i WSzW. Choć podaje się średnią z korpusu, czyli razem z urzędnikami.
I wychodzą krocie.”
Nie można się dziwić, że podawane są zagregowane dane w zakresie KSC i wyglądają one tak dobrze.
Zapewne wynika to z stale rosnących znacznie płac członków KSC zatrudnionych w Urzędzie MON.
I tu garść danych dotyczących naszego ministerstwa:
– w 2017 r. płaca na poziomie 7080 zł, co dawało 17 miejsce wśród ministerstw;
– w 2018 r. płaca na poziomie 7876 zł, co dawało 13 miejsce wśród ministerstw;
– w 2019 r. płaca na poziomie… 8827 zł, co daje już 8 miejsce wśród ministerstw!
Jeżeli takie tempo wzrostu płac w Urzędzie MON się utrzyma również w roku bieżącym, nasi KSC z naszego ministerstwa za rok 2020 mogą już być na „pudle” najlepiej zarabiających pracowników ministerstw w kraju!
Można – można!
Napisałeś: „…portier zasługuje na podwyżkę tak samo jak psycholog.”
Zgoda, że zasługuje na podwyżkę tak samo jak psycholog. Pytanie, czy zasługuje na taką samą podwyżkę, jak psycholog.
W mojej ocenie wszystko zależy od tego, na jakim poziomie kształtowane jest dotychczas wynagrodzenie tego portiera.
Niewątpliwie stanowisko „portier” jest jednym z najniżej usytuowanych w hierarchii stanowisk nie tylko w ron, o ile nie najniższe.
Dlatego uważam, że na tym stanowisku pracodawcy powinni kształtować taki poziom wynagrodzenia, który będzie umożliwiał kształtowanie na wyżej stojących w hierarchii stanowiskach – na odpowiednio wyższym poziomie.
Czy jednak tak się dzieje? Odpowiedź brzmi: Nie.
Dlatego zgodzę się, że portier zasługuje na podwyżkę, jednak niekoniecznie na taką samą podwyżkę jak psycholog.
Panie Marku w poprzednim poście w „Aktualnościach” pt. „Spotkanie z Pełnomocnikiem MON – dzień drugi…” relacjonował Pan cyt.:
„Podwyżki wynagrodzeń w 2020 roku
Przechodząc do tegorocznego budżetu Przewodniczący wskazał, że na 1 pracownika „niemnożnikowego” w dziale 752 – Obrona narodowa zostały zaplanowane środki na wynagrodzenia umożliwiające wzrost płac o 693 zł w stosunku do roku poprzedniego. Nie jest to najwyższy wzrost, gdyż np. dla pracowników „niemnożnikowych” w dziale 750 możliwy jest wzrost o 932 zł. W przypadku członków korpusu służby cywilnej (ksc) zaplanowane środki dają możliwość wzrostu płac o 916 zł w Urzędzie MON i 562 zł w terenowych organach administracji wojskowej (wojewódzkich sztabach wojskowych i wojskowych komendach uzupełnień).
W związku z tak znaczną rozbieżnością kwot zaplanowanych na pracowników ksc, Przewodniczący wskazał, że w przypadku członków ksc tegoroczna podwyżka ma dwie składowe: wynikającą z ustawowego podwyższenia kwoty bazowej o 6% (z 1916,94 do 2031,96 zł) oraz wskazywaną przez Ministra Obrony Narodowej kwoty 500 zł. W jego ocenie – w odróżnieniu od pracowników Urzędu MON – pracownikom terenowych organów administracji wojskowej (TOAW) nie zabezpieczono w budżecie właściwego poziomu środków na wzrost wynagrodzeń.
Przedstawił wyliczenie, z którego wynika, że z tytułu wzrostu kwoty bazowej podwyżka powinna być zabezpieczona co najmniej w kwocie 138 zł w przypadku pracownika z 20 letnim stażem pracy, którego wynagrodzenie zasadnicze kształtowane jest na poziomie mnożnika stanowiącego jednokrotność kwoty bazowej. Łączna podwyżka – wraz z kwotą wskazywaną przez Ministra (500 zł) – dla tego przykładowego pracownika powinna kształtować się na poziomie nie niższym niż 638 zł.
Wskazał również, że faktyczna przeciętna wartość mnożnika pracowników z TOAW jest wyższa niż jednokrotność kwoty bazowej, stąd również skutki waloryzacji kwoty bazowej powinny być zaplanowane w wyższych kwotach niż zapisane w budżecie. W związku z powyższym, niezrozumiałym dla niego jest różnicowanie pracowników Ministerstwa i pracowników TOAW w zakresie planowania środków na wzrost płac i wskazał, iż oczekuje podjęcia w ministerstwie stosownych działań w tym zakresie.
Odnosząc się do przedstawionych danych, Pełnomocnik poinformował jedynie, że na wynagrodzenia pracowników on zaplanowana została kwota ok. 273 mln zł, przy uwzględnieniu naliczenia kwoty 45558 pracowników 12 miesięcy i kwoty 500 zł. W odpowiedzi Przewodniczący wskazał, że nie zmienia to faktu, że z kwoty 367 mln zł zabezpieczonej w dziale Obrona narodowa – w dalszym ciągu pozostaje kwota ok. 94 mln zł, co do której nie został Związkowi przedstawiony kierunek jej zagospodarowania. W ocenie naszego Związku, w ramach tych środków można byłoby zniwelować występujące dysproporcje płac na tożsamych stanowiskach pod warunkiem, że nastąpi oczekiwana zmiana tabeli w PUZP.”
Panie Marku, czy ma Pan może już wiedzę pozwalającą odpowiedzieć Nam – pracownikom TOAW na pytanie:
– Co się wydarzyło, że tych pieniędzy nie dostaliśmy?
– I czy coś w tym temacie jest robione?
Oczywiście ja nie mam do Pana i Tarczy żadnych pretensji, po prostu pytam się Pana, bo uważam, że jest Pan jedyną rzetelną osobą, która może Nam – Pracownikom KSC na te pytania odpowiedzieć.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
A może coś nas czeka w związku ze zmianami struktury i etatami?
Może ta sprawa ma głębsze dno?
Panie Marku, co Pan myśli o tym?
Neo. Nie czytasz ze zrozumieniem.
Cóż. Nie zrozumiałeś mojego przesłania. „Człowiek obok” to do osób, które decydują o naszych zarobkach.
Co do portiera, nie ujmując portierom oczywiście odpowiedział Ci p. Marek, bo myśli jak ja. Owszem, podwyżki należą się każdemu, niekoniecznie jednak w tej samej wysokości!!!
To nie jest trudne, spróbuj to ogarnąć.
Co do Biura Skarg, to pisałam w kontekście nieprawidłowości jakie opisałeś, że wystąpiły u Was przy podziale poprzednich podwyżek. Tego to dotyczyło.
Popatrz na to z szerszej perspektywy. Postaraj się a napewno zrozumiesz, o czym piszę.
I żeby było jasne, ja z zasady nigdy nie zmieniam zdania.
Zawsze przemyślę decyzję, żeby potem nie żałować. A jeśli już je podejmę, to się ich trzymam. To dobra zasada. Sprawdziła się w moim życiu niejednokrotnie i to nie tylko – jako psycholog – Ci mówię.
Nie rozumiem tylko, dlaczego moją wypowiedź odbierasz jako moje żale?!
Przemyślenia, konkluzje chyba tak bym to nazwała.
Neo, ciesz się życiem.
Nie patrz jak by tu ugryźć.
Bądź ponad to.
I tego Ci z całego serca życzę.
KSC-WKU, tak jak napisałem wcześniej na forum, w ubiegły piątek otrzymaliśmy pismo od Pełnomocnika, że jego pismo – Nr 3104/DSS z dnia 30 marca 2020 r. – nie dotyczy członków KSC. Należy wskazać, że dotyczy to de facto wyłącznie członków KSC zatrudnionych w TOAW, gdyż tylko w odniesieniu do nich odnosiły się zapisy zawarte w piśmie Pełnomocnika MON Nr 3104/DSS.
Argumentował to tym, że w decyzji MON zmieniającej decyzję budżetową – nie dokonano przeniesienia planowanych wydatków do dyspozycji dysponentów budżetu.
Jednocześnie w tym piśmie Pełnomocnik wskazywał, że ustawowy termin na wypłatę podwyżek, to 3 miesiące od ogłoszenia ustawy budżetowej.
Taka argumentacja była dla nas nie do przyjęcia, gdyż skoro nie zamieszczono w decyzji MON przesunięcia planu wydatków z DB do dyspozycji Dcy Garn. Warszawa, czy Szefa Insp. Wsparcia SZ (nie wiem, przez przeoczenie, czy jakieś zaniedbanie pracownika w Urzędzie) – to trzeba w trybie pilnym opracować kolejną decyzję – choćby miała zawierać tylko przesunięcie w zakresie wynagrodzeń KSC – i ją niezwłocznie wydać, aby KSC miało wypłacone podwyżki w terminie wskazywanym od lutego przez Ministra Obrony Narodowej!
Z tym pismem mieliśmy początkowo wątpliwości, czy czasem nie jest to jakiś fake news, gdyż:
– zostało ono przesłane do nas z osobistego konta mailowego dyrektora;
– pismo nie zostało zarejestrowane w kancelarii;
– przesłane do nas zostało 3 kwietnia 2020 r. o godz. 17:39.
Mając jednak na uwadze, że to niezarejestrowane pismo zostało skierowane również do pozostałych organizacji związkowych oraz DGW i Insp. Wsp. SZ – uznaliśmy je za prawdziwe i w poniedziałek (6.04.) w związku z tym pismem wystosowaliśmy do Pełnomocnika MON pismo Zarządu Krajowego przedstawiając nasze stanowisko i wskazując w nim, iż „oczekujemy, że spowoduje Pan, iż właściwe komórki Ministerstwa dołożą wszelkich starań i podjęte zostaną w Ministerstwie wszystkie konieczne środki, które sprawią, że usunięte zostaną problemy natury formalnej a członkowie korpusu służby cywilnej otrzymają podwyżki w terminie pierwotnie przez Pana określonym, czyli zgodnie z treścią pisma Nr 3104/DSS z dnia 30 marca 2020 r.”
Oczywiście zakładaliśmy, że w poniedziałek to pismo zostanie ponownie do nas przesłane… ale już zarejestrowane!
Niestety, tak się nie stało…
Widzę, że ta sprawa wywołuje duże emocje (i się temu nie dziwię), stąd postaram się, aby to pismo Pełnomocnika, jak również nasze pismo – jeszcze w dniu dzisiejszym – zostały zamieszczone na stronie TARCZY.
Oczywiście, TOAW_WSzW, zawsze w takich sytuacjach jest jakieś głębsze – jak piszesz – dno, jednak wierz mi, nie chciałabyś wiedzieć, co ja o tym myślę!
Nie przyjmuję innej alternatywy niż ta, która została zapisana w piśmie, która wskazuje, że powodem jest fakt, iż:
„…w nowelizacji decyzji budżetowej na rok 2020 nie przewiduje się zmiany wydatków budżetowych w części dotyczących wynagrodzeń pracowników korpusu służby cywilnej”
Taką informację otrzymałem od Pełnomocnika MON ds. Współpracy ze ZZ. Gdyby było inaczej – co by stało na przeszkodzie przedstawić konkretny rzeczywisty powód?! Chyba, że przewiduje się jakieś niecne zamiary w odniesieniu do tej grupy zawodowej!
W dniu dzisiejszym podwyżki wynagrodzeń trafiły już na konta pracowników.
Przynajmniej w niektórych jednostkach… ale to tylko potwierdza fakt, że ich wypłata już się rozpoczęła.
Dzień dobry Kochani,
Cieszą mnie podwyżki, które zaczynają wpływać na konta pracowników wojska. Niestety, jak się okazuje, nie moje. Reprezentuję szumnie niegdyś nazywanych „ambasadorów wojska w terenie” tych, którzy są wizytówką wojska i jako pierwsi stykają się z chętnymi do wielu form służby i tak dalej, i tak dalej (podniosła muzyka, fanfary i uściski dłoni).
Niestety, zakpiono z nas brutalnie.
Postawiono zarówno Szefów WSzW, jak i Wojskowych Komendantów Uzupełnień w roli dowódców, którzy nie wiedzą co czynią. Podejmują decyzje, dzielą pieniądze, by zaraz to wszystko odwoływać.
To, czego byliśmy świadkami nigdy miejsca mieć nie powinno.
Sam osobiście czuję się, jakbym dostał mokrą szmatą w twarz.
Podpisałem już porozumienie zmieniające z pracodawcą i co teraz?
Mam iść z tym do sądu pracy, czy posłusznie oddać ten dokument i udawać, że to był żart?
W jakiej sytuacji został postawiony mój pracodawca i ja przy nim?
Ta skandaliczna sytuacji wymaga dwóch kroków:
1. Naprostowania i wydania odpowiednich decyzji, które pozwolą na realizację podwyżek również dla KSC.
2. Oficjalnych przeprosin za zaistniałą sytuację.
Jest mi cholernie przykro po tym, co mnie spotkało w poniedziałek. Morale na ten trudny czas zostało w TOAW skutecznie zniszczone.
Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia.
Mimo wszystko walczymy i realizujemy zadania dla dobra Naszej Ojczyzny.
To może niech media zapytają Szefa Sztabu Generalnego WP, co on na to, że pracownicy ksc podporządkowanych jemu TOAW dostąpili wątpliwego zaszczytu oczekiwania na finansową rekompensatę za swoją służbę.
Pisze służbę celowo i świadomie, bo to właśnie służba – nie praca….
No więc – co Pan na to Panie Generale??
A może honorowa dymisja??
Tak, jak napisałem w ciągu dnia, że postaram się zamieścić dzisiaj te dwa pisma – informuję, że zostały już zamieszczone.
Są również pod poniższymi linkami:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_04_07/20200403_Pismo_Pelnomocnika_MON_ws_wstrzymania_wyplat_podwyzek_dla_KSC.pdf
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_04_07/20200406_Pismo_Zarzadu_Krajowego_ws_wstrzymania_wyplat_podwyzek_dla_KSC.pdf
a tutaj jeszcze dodatkowo treść pisma o podwyżkach do pracodawców podpisane również przez Pełnomocnika MON.
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_03_30/20200330_Pismo_o_podwyzkach_w_2020_roku.pdf
Chyba znalazłem te głębsze dno 🙁
https://www.pb.pl/urzednicy-moga-masowo-tracic-prace-987764
UWAGA! Szanowni Państwo jeżeli chodzi o wypłaty podwyżek dla KSC to znalazłem powód ich wstrzymania. Oto link do ciekawej lektury ze strony „Skarbowców” ale dotyczy to także nas czyli cały KSC:
https://www.skarbowcy.pl/blaster/extarticle.php?show=article&article_id=27230
Wychodzi z tego, że podwyżek na pewno nie będzie…
UWAGA! Teoria o głębszym dnie odnośnie wstrzymania podwyżek dla KSC okazała się prawdą. Zapraszam do przeczytania artykułu na stronie „skarbowców”, który to napotkałem…
https://www.skarbowcy.pl/blaster/extarticle.php?show=article&article_id=27230
Wychodzi na to, że dlatego, że jesteśmy urzędnikami państwowymi zostaliśmy pokrzywdzeni.
Czyli jesteśmy w RON ale MON w naszej obronie nie stanie. Takie piąte koło u wozu.
I jeszcze się zaczną zastraszania odnośnie zwolnienia, obniżki zarobków itp. Zero równości, jedni dostają a drudzy nie. Ja już nie wiem, dla kogo my pracujemy i po co? To nie ma żadnego sensu… no ale gdzie zaczyna się wojsko tam kończy się logika!
Światełko w tunelu zgasło…
Pracowałem w WKU powyżej 10 lat, praca jak każda inna, ale to czekanie na podwyżkę to poniżające było, taka szarpanina, żołnierze otrzymywali podwyżki bez mrugnięcia okiem, czy gorsze, czy lepsze czasy.
Pracownicy KSC traktowani są jak to określił prezes PIS „gorszy sort”.
Odszedłem na rynek cywilny i po kilku miesiącach pracy śpię normalnie. Jeżeli chcę podwyżkę, idę do swego szefa i z nim o tym rozmawiam, możliwe, że w tych trudnych czasach obniży pensję, ale czuję się komfortowo, bo ode mnie zależy czy otrzymam podwyżkę, czy też nie, w zależności jak efektywnie pracuję.
Członkom KSC z WKU życzę wytrwałości i wzajemnej solidarności.
W czasie epidemii, wszystkim zdrowia życzę.
Dlaczego już zakładacie takie czarne scenariusze…
Jeżeli są szukane dodatkowe środki na walkę z koronawirusem, czy na to to, co nastąpi jak się ta walka zakończy, to wcale nie oznacza, że muszą te oszczędności pochodzić z budżetu przeznaczonego na obronność.
Poza tym, budżet na obronność kształtowany jest w oparciu o ustawowy wskaźnik w odniesieniu do PKB i jakoś nie doczytałem się, żeby został on zmniejszony na ten rok. Zatem, nawet gdyby zmniejszono wydatki na wynagrodzenia w KSC, to nie oznaczałoby, że te „pseudooszczędności” wyjdą poza obszar obronności, bo dalej będą pozostawać w ramach wskaźnika PKB!
Jeżeli natomiast rzeczywiście padłaby komenda, że wydatki na obronność miałyby zostać zmniejszone o jakiś procent, czy kwotę – to myślę, a wręcz jestem przekonany, że są inne obszary, w których te oszczędności można by było znaleźć i z pewnością nie są to wynagrodzenia KSC!!!
Ale to temat na inny czas, gdy takie decyzje zapadną… Wówczas będziemy jest wskazywali, jako alternatywę i mniejsze zło.
A poza tym, dlaczego akurat u Was ma nastąpić zmniejszenie?
Za dużo Was jest? Czyli Szef SG WP za dużo w etatach umieścił stanowisk i teraz musi skorygować?
Pamiętam, że zawsze, ale to zawsze – pod każdą decyzją jako uzasadnienie wpisywane jest:
Ze względu na potrzeby SZ RP.
No, może raz – przy tworzeniu WOG-ów – napisano: Ze względu na potrzeby operacyjne SZ RP.
Czyli ktoś w kraju lepiej się zna na potrzebach SZ RP, niż… Szef Sztabu.
Każdego dnia czytam, ile żołnierzy i pracowników wojska uczestniczy w działaniach związanych z coronawirusem.
Wczoraj było ich 8780! Wielki szacunek dla tych osób.
Widać więc, że działania w tym obszarze są realizowane również przez pracowników wojska i teraz trzeba zmniejszać zatrudnienie, żeby tych codziennych działań nie było?!
No tak… to jesteśmy w domu.
Emeryci zatrudniani w KSC mogą powoli się pakować…
Jak określoną ilość członków KSC się po prostu zwolni, to zawsze te należne im odprawy może będą niższe zwłaszcza, jeżeli tegoroczne podwyżki miałyby być np. od czerwca lub w ogóle w ramach tej „solidarności społecznej”.
To jedynie potencjalny rozwój sytuacji, który się jednak realnie rysuje, stąd to wstrzymanie regulacji płacowych.
O żesz ty, k…..a m….ć
Nie wiem dlaczego, ale coś mi jednak mówi, że jakoś z tego w końcu wybrniemy.
Nie jesteśmy urzędnikami państwowymi. Są nimi ci, którzy posiadają akt mianowania. To są urzędnicy.
My jesteśmy tylko członkami korpusu służby cywilnej, pracownikami KSC.
Tak więc nie o nasze stanowiska chodzi.
Tak się tylko zastanawiam. Jest jak jest. Ale dlaczego rząd by nie miał szukać oszczędności najpierw u podstaw?? Obniżając diety poselskie, żeby dać przykład.
Może 500+ nie na oślep komu popadnie, tylko w zależności od dochodów,
13 emerytury już wypłacone. To chyba finanse publiczne dobrze się mają.
Oczywiście, Beti, potwierdzam Twoje słowa, że nie jesteście urzędnikami państwowymi, bo oni są opłacani z ustawy o pracownikach urzędów państwowych, które właśnie została znowelizowana a poza tym nie macie aktów mianowania.
Wy jesteście zatrudniani na podstawie przepisów ustawy o służbie cywilnej.
Nie jesteście jednak – w zasadniczej części – urzędnikami KSC, bo prawdą jest, że tych urzędników kilku jest, ale zasadniczo w Urzędzie MON. Urzędnicy KSC mają lepsze od Was warunki wynagradzania i trochę więcej praw niż wy – pracownicy KSC.
Zatem jesteście pracownikami KSC, którzy wraz z urzędnikami KSC tworzą grupę zawodową zwaną członkowie KSC.
Tak to przynajmniej wygląda z mojego punktu widzenia.
Wiem, że dla Ciebie te informacje w zakresie KSC, które rozwinąłem są wiadome.
Pisząc o tym, chciałem innym czytającym tę stronę przybliżyć wiedzę w zakresie kto jest kto w KSC, gdyż dostrzegam, że nie wszyscy o tym wiedzą.
Oczywiście popełniłem błąd z tym „urzędnikiem państwowym”, bo chodziło mi ogólnie o pracowników administracji rządowej. Wiem, że to nie oznacza, iż nas ma to spotkać ale na pewno jesteśmy w tym kręgu zagrożonych. Gazeta Prawna też w tym temacie napisała w dniu dzisiejszym artykuł.
Co będzie, na razie nie wie nikt.
Czekamy…
Czy w takim razie związki zawodowe podjęły jakiekolwiek działania w celu równego potraktowania wszystkich pracowników KSC?
Jakie to są kroki i kiedy możemy spodziewać się ostatecznego stanowiska resortu w sprawie podwyżki dla TOAW?
Nie wiem, co w tej sprawie robią (zrobiły) inne organizacje.
My przekazaliśmy nasze stanowisko i czekamy na działanie ze strony MON.
A tak przy okazji zaistniałej sytuacji. My wskazaliśmy, jak zareagowaliśmy na pismo Pełnomocnika MON a ciekawi mnie jak zareagowali przedstawiciele pracowników KSC w urzędach (WSzW i WKU), w których organizacje związkowe nie działają.
Wiele tu pisano o potrzebie istnienia zz, skoro wystarczają przedstawiciele pracowników.
Zatem pytam się: zrobiliście coś?
Jeżeli tak, to podzielcie się z nami tymi działaniami.
Może będzie to dobry przykład dla tych, którzy się jeszcze nie zdecydowali działać w swoich urzędach.
Wywołany do tablicy.
Szykujemy pismo do Pana Pełnomocnika. Mam nadzieję, że je zauważy.
Dlaczego dopiero teraz? Bo też uznaliśmy całą sytuację za fake news, czyjąś pomyłkę.
Co ciekawe, głosy od osób związanych ze ZZ również utwierdzały w przekonaniu, że to musi być błąd.
Rozmawiając z pracownikami widać rezygnację i brak wpływu na sytuację.
Nie pamiętam momentu, kiedy traktowano nas poważnie. Dostajemy od Ministra ON ciepłe życzenia i obietnice, by kilka miesięcy później dostać taki news.
Teraz wiadomo, w jakim kierunku to idzie. Liczenie emerytów, artykuły w prasie, projekty rozporządzeń.
Przedstawiciel pracowników w TOAW to osoba, o której sobie przypomina Szef/Komendant w momencie dzielenia nagród. Czasami ma na głowie ZFŚS.
W niektórych jednostkach organizacyjnych, PP robi za długopis. Tam jego opinia nie jest istotna.
Niestety, za nim nikt nie stoi.
I na koniec pytanie:
Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej:
Art. 78. 3. Członkowi korpusu służby cywilnej nie wolno uczestniczyć w strajku lub akcji protestacyjnej zakłócającej normalne funkcjonowanie urzędu.
Kto napisze mi, jakie akcje protestacyjne nie będą zakłócać normalnego funkcjonowania urzędu?
Ja Tobie napiszę, bo tego, co z Wami robią tak pozostawić nie można.
Jeżeli 10 b.m. okaże się, że członkowie ksc, których w Policji jest połowa wszystkich pracowników tej służby tzw. mundurowej te zapisane im 6% podwyżki wynagrodzeń otrzymają, radzę się Wam konkretnie ruszyć i przerwać to poniżające Was traktowanie.
Bo nie może być tak, że rozdaje się kasę wszystkim, którzy po nią rękę wyciągają a tych z każdym dniem jest więcej ale jednocześnie tym, którzy w państwie spełniają istotną dla jego funkcjonowania rolę – się tą kasę odbiera i ich przy okazji straszy zwolnieniami…
Co robić?
Protestować tak, aby nie było argumentów, że zakłócacie funkcjonowanie urzędu. Net jest pełen informacji o protestach członków KSC i formach tych protestów. Można to zrobić bardzo medialnie, tylko trzeba potrafić i chcieć się zorganizować…
Ja nie słyszałem aby gdzieś, w jakimś ministerstwie, inspekcji czy urzędzie już ksc w tym roku podwyżki otrzymali. Wydaje się, że mieliście być pierwsi… Za Wami np. ksc Policji…
Należy – moim zdaniem – rozglądać się i pilnie nasłuchiwać, co będzie dalej w tej Waszej służbie.
Należy uczynić wszystko aby się porozumieć, bo to nie jest czas na demonstracje i protesty.
Należy jednak wykorzystać wszelkie przewidziane prawem możliwości, łącznie z komisjami obrony narodowej Sejmu i Senatu, Prezydentem, Szefem SC, mediami itp.
Wówczas dopiero istnieje możliwość, że w końcu ktoś podejmie konkretne decyzje.
Ja osobiście widzę także i nieco inną przyczynę tego, co się właśnie dzieje.
To być może próba całkowitego oczyszczenia ksc z dawnych rozdań i układów oraz próba zupełnego przejęcia tego, jakże ważnego elementu funkcjonowania państwa.
W dodatku być może wielu takich, którzy w różnych strukturach gospodarczych stracą pracę, będzie mogło wskoczyć na miejsca tych, którzy odejdą prędzej czy później. Bo na miejsce magazyniera z ogromną odpowiedzialnością, strażaka czy ochroniarza nikt z nich nie przyjdzie, no ale na jakiś atrakcyjny etacik w ksc – kto wie??
Są tam bowiem i takie stanowiska… chociaż nieliczne.
Na koniec – żeby nie było żadnych niejasności.
Opinie typu – dobrze im tak, jeżeli gdzieś nawet padają w środowiskach pracowników wojska, to jednostkowo i nieśmiało, gdyż społecznej aprobaty na takie spojrzenie na zaistniały problem po prostu nie ma.
Jesteśmy z Wami i to wszystko, co będzie można zrobić – zrobione zostanie, nawet gdybyśmy w pewnym momencie w Waszej obronie musieli wyjść na ulicę.
Mamy przecież świadomość, że jeżeli będziemy się biernie przyglądać temu, jak Was traktują – jutro potraktują nas tak samo a może i jeszcze gorzej.
Mam wielki żal do tych naszych decydentów.
Żal o to, że nie raczyli nawet ludziom przekazać słowa wyjaśnienia.
Żal, że nas podzielili, że nas nierówno potraktowali, że nam wszystkim do reszty zepsuli te nadchodzące święta, które przecież i tak będą smutne.
Tego nigdy nie zapomnimy.
Jest jeszcze czas aby ksc w wojsku potraktować godnie i poważnie.
Czy znajdzie się ktoś, kto tego dokona?
My zaraz, gdy to pismo wpłynęło, zadzwoniliśmy bezpośrednio do MON DSS pod numer podany w piśmie.
Odebrał jakiś Pan ale nie wykonawca tego pisma i – na zadane przez nas pytanie, co z naszymi podwyżkami – powiedział, że on nie zna sprawy ale postara się ustalić i odpowiedzieć za dwie godziny.
Po ponad dwóch godzinach oddzwonił i przekazał nam informację, że podwyżek KSC nie dostanie w ogóle bez podania powodu…
Tyle w temacie.
„Rozmawiając z pracownikami widać rezygnację i brak wpływu na sytuację.”
To przykre – miałem o Was lepsze zdanie, bo to przecież Wy jesteście tą najlepiej zorganizowaną i kierowaną, najlepiej wykształconą i wyszkoloną kategorią pracowników naszego resortu….
A może po prostu przez lata przyzwyczailiście się, że wszystko Wam na talerzu podadzą i teraz zaskoczenie, bo obiecali a nie dali??
Pragnę zauważyć, że Wasza sytuacja w kwestii protestów wcale nie jest gorsza od sytuacji pozostałych pracowników tego resortu, gdyż pozostali mają dokładnie takie same ograniczenia. A jednak – organizując się w związki zawodowe – potrafią pomimo licznych przeszkód z lepszym czy gorszym efektem bić się o godziwą zapłatę za swoją pracę.
Zajrzałem na f.b. stronę NSZZ PW i zapoznałem się z wypowiedziami rozgoryczonych pracowników ksc resortu.
Macie niewątpliwie wiele racji i słuszność leży po Waszej stronie.
Wybaczcie, że jednak szczerze napiszę co mi się w Waszych zamieszczanych tam wypowiedziach nie podoba.
Nie podoba mi się zasłanianie pozostałymi pracownikami. Argumenty typu: „a oni dostali…”,
„oni widocznie lepsi są” to zapewne jakieś przydupasy władzy /w podtekście/.
Nie podoba mi się to sekowanie Pana Jagiełły personalnie, jakby to on Wam te podwyżki powstrzymał…
Ta bezradna wściekłość i zawód bijąca z zamieszczanych tam wypowiedzi Wam po prostu uwłacza, stawiając Was w pozycji małego bezradnego Jasia, któremu zabawkę zabrano.
Jesteście najlepszymi z najlepszych i to Wy macie uruchomić obecnie całą lawinę wielorakich i różnorodnych działań, zjednoczyć się i porozumieć także z pozostałymi członkami ksc i zacząć walkę wspólnie – w całym korpusie.
To Wy powinniście niezwłocznie powołać Związek Zawodowy członków Służby Cywilnej na tyle wpływowy i prężny aby Wam tą pozycję, na która w pełni zasługujecie wywalczyć….
To Wy, zamiast liczyć na łaskę pańską powinniście liczyć na siebie.
To Wy w końcu powinniście przestać się oszukiwać, że jacyś Wasi przedstawiciele lub np. pełnomocnicy d/s etyki, bo i tacy u Was są – sprawę załatwią.
Musicie przejrzeć na oczy i uświadomić sobie, że opleciono Was całą siecią zależności i pozornie demokratycznych rozwiązań, które w rzeczywistości jedynie ubezwłasnowalniają Waszą inicjatywę.
To Wy w końcu powinniście głośno zapytać szefa Służby Cywilnej i swoich przełożonych, jak realizują te zasady polityki kadrowej w Waszym korpusie, które nieco ponad miesiąc temu zmieniono.
A śliczne są one takie, że gdy się z nimi zapoznawałem – aż mi łezka w oku stanęła, że są w naszym kraju tacy, którym nawet ptasiego mleczka nie brakuje, bo tak dbają o nich…
Zapytajcie głośno, jak te zasady są realizowane w praktyce…
Co was powstrzymuje???
Przepraszam Was bardzo – może nie tak to wyszło, jak wyjść miało ale poprawiał nie będę, bo to mi się właśnie „wysypało” z głębokiej troski i autentycznego zawodu a i żalu pochodzi.
Dla mnie i wielu innych, ta nasza podwyżka jest gorzka i wcale nas jakoś nie cieszy.
Myślę, że każda forma może być potraktowana jako protest i odebrana jako akt nielojalnosci wobec pracodawcy.
Ale nikt nie zabroni mediom zająć się tym niechlubnym problemem.
Może one potrafiłby rozwikłać zagadkę??
Przykro mi, że to muszę zrobić ale nie ma się co oszukiwać…
Do artykułów, które już znacie doszedł kolejny – z dnia dzisiejszego.
Zaczyna się tak – cyt.: „W ciągu kilku tygodni ukaże się rozporządzenie Rady Ministrów dotyczące redukcji zatrudnienia. Nie ma szans, aby rząd zrezygnował z tych planów.”
I dalej:
„Takie restrykcyjne działania będą podejmowane po zebraniu przez szefa służby cywilnej informacji na temat przerostu zatrudnienia w poszczególnych instytucjach rządowych. Rozwiązania te znalazły się w projekcie ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (tzw. tarczy 2.0). W trakcie prac sejmowych nad fragmentem dotyczącym zwolnień nie zdecydowano się złagodzić skutków wprowadzanego mechanizmu. Zaproponowane restrykcyjne rozwiązania wzbudziły ogromy niepokój wśród pracowników budżetówki.
(Nie) tylko służba cywilna
Od prawie 10 lat urzędnicy mogli narzekać tylko na brak podwyżek i zamrożoną kwotę bazową. O redukcji zatrudnienia nie było mowy. To się jednak zmieni. Rząd zrezygnował z określania dla wszystkich urzędów limitów zwolnień, będą one ustalane indywidualnie dla poszczególnych instytucji. Zostaną nimi objęci nie tylko członkowie korpusu służby cywilnej, lecz także pozostali pracownicy zatrudnieni na podstawie przepisów o pracownikach urzędów państwowych, a także kodeksu pracy.
– A to oznacza, że pracę mogą stracić nie tylko osoby w służbie cywilnej, lecz także ci poza nią, np. kierowcy czy sprzątaczki.”
Całość tego ciekawego artykułu redaktora Radwana jest tu:
https://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/1468152,koronawirus-zwolnienia-w-urzedach-rozporzadzenie.html
Doprawdy, nie wiem co mam napisać tym bardziej, że ta redukcja dotknie zapewne – wcześniej, czy później – także pozostałych pracowników resortu.
Wiesz, KSC_WKU, nie wyobrażam sobie, aby jakiś pracownik miał dzisiaj niższy wskaźnik niż 1,3564, bo oznaczałoby to, że ma zagwarantowanego poziomu minimalnej płacy w kraju.
Przy kwocie bazowej na poziomie 1916,94 zł, która obowiązywała w roku ubiegłym – w 2019 r. najniższy wskaźnik mógł być na poziomie co najmniej 1,1738, gdyż minimalne wynosiło 2250 zł, natomiast w 2020 r., gdy minimalna płaca (już bez dodatku stażowego) stanowi kwotę 2600 zł – minimalny wskaźnik powinien kształtować się na poziomie co najmniej tego, który powyżej napisałem, czyli 1,3564! I to od stycznia b.r.
Piszę o tym tylko dla przypomnienia, bo nie wyobrażam sobie, aby wśród pracowników KSC były osoby, które nie miałyby zabezpieczonego poziomu płacy minimalnej w wynagrodzeniu zasadniczym.
Panie Marku ja wiem, że nie ma takich pracowników KSC, którzy nie mają zabezpieczonego poziomu płacy minimalnej.
To był trochę sarkazm z mojej strony i zwrócenie uwagi na to, że w zarobkach z tego samego dołu piramidy mieliśmy się piąć powoli w górę i doganiać innych a w rzeczywistości ta różnica się zwiększa i to cały czas na naszą niekorzyść.
Odechciewa się wszystkiego… tak po prostu.
Dobrze, że jest dla kogo żyć i zdrowie póki co jakoś dopisuje, bo reszta to… ech, szkoda pisać.
Pozdrawiam.
No i na koniec – bo to jest już koniec tego zaskoczenia – obszerny fragment z ustawy przyjętej przez Sejm właśnie dziś, czyli 9 kwietnia 2020 r.
No i wiemy już wszystko…..
USTAWA
z dnia 9 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2
Tekst ustawy przekazany do Senatu zgodnie z art. 52 regulaminu Sejmu
Art. 15zzzzzo.
1. W przypadku gdy negatywne skutki gospodarcze COVID-19 spowodują stan zagrożenia dla finansów publicznych państwa, w szczególności wyższy od zakładanego w ustawie budżetowej wzrost deficytu budżetu państwa lub państwowego długu publicznego, Rada Ministrów, na wniosek Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zaopiniowany przez Szefa Służby Cywilnej, może, w drodze ograniczenia kosztów wynagrodzeń osobowych w podmiotach wymienionych w art. 15zzzzzp ust. 1, uwzględniając potrzeby budżetu państwa, a także konieczność zapewnienia prawidłowego realizowania zadań administracji rządowej.
2. W rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1, Rada Ministrów może:
1) nałożyć obowiązek zmniejszenia zatrudnienia w podmiotach wymienionych w art. 15zzzzzp ust. 1 lub
2) wprowadzić, na czas określony, nie dłuższy niż do końca danego roku budżetowego, mniej korzystne warunki zatrudnienia pracowników niż wynikające z podstawy nawiązania stosunku pracy w podmiotach wymienionych w art. 15zzzzzp ust. 1.
3. W przypadku, o którym mowa w ust. 2 pkt 1, Rada Ministrów, w rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1, wskazuje podmioty objęte obowiązkiem zmniejszenia zatrudnienia, z uwzględnieniem art. 15zzzzzp ust. 1, a także określa odrębnie dla każdego z tych podmiotów:
1) wysokość procentowego wskaźnika zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzp ust. 2;
2) czas na realizację obowiązku zmniejszenia zatrudnienia;
3) termin przedłożenia informacji, o którym mowa w art. 15zzzzzw ust. 1;
4) okres obowiązkowego utrzymania poziomu zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzw ust. 3.
4. W przypadku, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, Rada Ministrów, w rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1, wskazuje podmioty, w których wprowadza ograniczenia skutkujące mniej korzystnymi warunkami zatrudnienia pracowników niż wynikające z podstawy nawiązania stosunku pracy – z uwzględnieniem art. 15zzzzzp ust. 1, a także określa odrębnie dla każdego z tych podmiotów:
1) zakres wprowadzonych ograniczeń skutkujących mniej korzystnymi warunkami zatrudnienia pracowników niż wynikające z podstawy nawiązania stosunku pracy, w podziale na grupy pracowników, w zależności od podstawy nawiązania stosunku pracy;
2) okres obowiązywania wprowadzonych ograniczeń, o których mowa w pkt 1;
termin przedłożenia informacji, o której mowa w art. 15zzzzzx.
Art. 15zzzzzp. 1. Obowiązek zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, oraz możliwość wprowadzenia ograniczeń skutkujących mniej korzystnymi warunkami zatrudnienia pracowników niż wynikające z podstawy nawiązania stosunku pracy może mieć zastosowanie do osób zatrudnionych na podstawie stosunku pracy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, urzędach obsługujących członków Rady Ministrów, urzędach obsługujących organy administracji rządowej w województwie, a także w jednostkach podległych i nadzorowanych przez Prezesa Rady Ministrów, ministra kierującego działem administracji rządowej lub wojewodę.
2. Realizacja obowiązku zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, polega na zmniejszeniu w podmiocie ilości etatów, o liczbę stanowiącą iloczyn wskaźnika zmniejszenia zatrudnienia oraz średniej liczby etatów.
3. Wskaźnik zmniejszenia zatrudnienia określa się odrębnie dla każdej z grup pracowników, stosownie do rodzaju podstawy nawiązania stosunku pracy.
4. Wysokość wskaźnika zmniejszenia zatrudnienia określa się z uwzględnieniem aktualnej sytuacji finansów publicznych, sytuacji społeczno-gospodarczej oraz potrzeb zapewnienia sprawnej realizacji zadań podmiotu.
5. Średnią liczbę etatów ustala się biorąc za podstawę liczbę etatów na pierwszy dzień danego roku budżetowego, a w przypadku podmiotów utworzonych w ciągu roku budżetowego liczbę etatów na ostatni dzień drugiego miesiąca funkcjonowania takiego podmiotu, oraz liczbę etatów na dzień wejścia w życie rozporządzenia nakładającego obowiązek zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1. Do stanu zatrudnionych nie wlicza się osób będących na urlopach bezpłatnych, wychowawczych i macierzyńskich.
6. Średnią liczbę etatów ustaloną w sposób określony w ust. 5 pomniejsza się o etat lub część etatu:
1) osoby zajmującej kierownicze stanowisko państwowe;
2) kierownika jednostki niebędącego osobą zajmującą kierownicze stanowisko państwowe;
3) dyrektora generalnego urzędu;
4) głównego księgowego jednostki, głównego księgowego części budżetowej, której dysponentem jest wojewoda, oraz głównego księgowego części budżetowej, której dysponentem jest minister albo kierownik urzędu centralnego;
5) audytora wewnętrznego jednostki;
6) pełnomocnika do spraw ochrony informacji niejawnych jednostki;
7) pracownika służby bezpieczeństwa i higieny pracy oraz pracownika zatrudnionego w jednostce przy innej pracy, któremu powierzono wykonywanie zadań tej służby;
8) pracownika objętego szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy na mocy przepisów odrębnych, o którym mowa w art. 15zzzzzr ust. 9 i 13;
9) pracowników finansowanych w ramach programów z udziałem środków, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 lub 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych.
7. Realizacja obowiązku zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, nie dotyczy osób, o których mowa w ust. 6.
Art. 15zzzzzq. 1. Realizacja obowiązku zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, może nastąpić przez:
1) rozwiązanie z pracownikiem stosunku pracy, w tym z pracownikiem posiadającym ustalone prawo do emerytury lub renty;
2) nie zawarcie z pracownikiem kolejnej umowy o pracę, w przypadku umowy zawartej na okres próbny, umowy zawartej na czas określony;
3) obniżenie wymiaru czasu pracy pracownika z jednoczesnym proporcjonalnym zmniejszeniem wynagrodzenia za pracę.
2. Do zmniejszenia zatrudnienia w ramach realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2018 r. poz. 1969).
Art. 15zzzzzr. 1. Zmniejszenie zatrudnienia w ramach realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, przeprowadza osoba właściwa w danym podmiocie do dokonywania za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa pracy.
2. Osoba, o której mowa w ust. 1, opracowuje kryteria wyboru pracowników, które mają zastosowanie do zmniejszenia zatrudnienia w ramach realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1.
3. W ramach kryteriów, o których mowa w ust. 2, ustala się kryteria:
1) podstawowe, o charakterze obiektywnym, sprawiedliwym i niedyskryminującym, związane ze stosunkiem pracy, w szczególności:
a) kwalifikacje zawodowe lub
b) umiejętności i doświadczenie zawodowe, lub
c) dotychczasowy przebieg pracy i stosunek do obowiązków pracowniczych, lub
d) przydatność pracownika do pracy, lub
e) dyspozycyjność pracownika, w związku z potrzebą zapewnienia prawidłowego funkcjonowania podmiotu;
2) pomocnicze, służące ocenie zgodności z zasadami współżycia społecznego, w tym uwzględniające sytuację osobistą i rodzinną pracownika, w szczególności:
a) samotne wychowywanie dzieci lub
b) samotne utrzymywanie rodziny, lub
c) niepełnosprawność.
4. Kryteria, o których mowa w ust. 2, osoba, o której mowa w ust. 1, podaje do wiadomości pracowników w sposób przyjęty w danym podmiocie.
5. Osoba, o której mowa w ust. 1, zawiadamia na piśmie zakładowe organizacje związkowe działające w tym podmiocie, o ustalonych kryteriach, o których mowa w ust. 2, określając jednocześnie proponowany sposób przeprowadzenia zmniejszenia zatrudnienia w ramach realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, w szczególności przekazuje informację o liczbie pracowników, z którymi zamierza rozwiązać stosunek pracy.
6. Zakładowa organizacja związkowa może, w terminie 7 dni od dnia otrzymania zawiadomienia, o którym mowa w ust. 5, przekazać opinię dotyczącą proponowanego sposobu przeprowadzenia zmniejszenia zatrudnienia w ramach realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1.
7. Jeżeli w jednostce nie działają zakładowe organizacje związkowe, uprawnienia tych organizacji, w zakresie wynikającym z ust. 5 i 6, przysługują przedstawicielom pracowników wyłonionym w trybie przyjętym w tej jednostce.
8. Przy wypowiadaniu pracownikom stosunków pracy w ramach realizacji obowiązku zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, nie stosuje się art. 38 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy.
9. Przy wypowiadaniu pracownikom stosunków pracy w ramach realizacji obowiązku zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, stosuje się przepisy art. 39–41 i działu ósmego ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy dotyczące ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy, z zastrzeżeniem ust. 10 i 11.
10. Wypowiedzenie pracownikowi stosunku pracy w sytuacjach, o których mowa w art. 41 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, jest dopuszczalne w czasie urlopu udzielonego na co najmniej 3 miesiące, a jeżeli upłynął już okres uprawniający pracodawcę do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia – także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy.
11. Wypowiedzenie pracownikowi warunków pracy i płacy w sytuacjach, o których mowa w art. 41 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, jest dopuszczalne niezależnie od okresu, na który urlop jest udzielony, lub okresu trwania innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy.
12. Przy wypowiadaniu pracownikom stosunków pracy w ramach realizacji obowiązku zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, nie stosuje się przepisów odrębnych dotyczących szczególnej ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy oraz ustalających szczególne przesłanki lub warunki nawiązywania lub rozwiązywania stosunku pracy.
13. Przepis ust. 12 nie ma zastosowania do pracowników w okresie objęcia szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy, na podstawie przepisów odrębnych, o których mowa w art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych, oraz pracowników będących społecznymi inspektorami pracy, w okresie objęcia szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy, a także inspektorów ochrony danych osobowych.
Art. 15zzzzzs. 1. Objęcie pracownika, w tym urzędnika służby cywilnej oraz pracownika służby cywilnej, zmniejszeniem zatrudnienia w ramach realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, stanowi samoistną podstawę do rozwiązania z nim stosunku pracy w drodze wypowiedzenia lub obniżenia wymiaru czasu pracy pracownika z jednoczesnym proporcjonalnym zmniejszeniem wynagrodzenia za pracę.
2. Złożenie pracownikowi oświadczenia o wypowiedzeniu stosunku pracy lub oświadczenia o wypowiedzeniu zmieniającym, którego istotą jest obniżenie wymiaru czasu pracy z jednoczesnym proporcjonalnym zmniejszeniem wynagrodzenia za pracę, lub innego oświadczenia o takim charakterze, może nastąpić nie wcześniej niż po upływie 14 dni od dnia przekazania zawiadomienia, o którym mowa w art. 15zzzzzr ust. 5.
Art. 15zzzzzt. 1. Pracownikowi, w związku z rozwiązaniem stosunku pracy za wypowiedzeniem w ramach realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, przysługuje odprawa pieniężna w wysokości:
1) jednomiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony w danym podmiocie krócej niż 3 lata;
2) dwumiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony w danym podmiocie od 3 do 10 lat;
3) trzymiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik był zatrudniony w danej jednostce ponad 10 lat.
2. Przy ustalaniu okresu zatrudnienia, o którym mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio art. 36 § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy.
3. Odprawę pieniężną, o której mowa w ust. 1, ustala się według zasad obowiązujących przy obliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy, proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy.
4. Wysokość odprawy pieniężnej, o której mowa w ust. 1, nie może przekraczać kwoty 15-krotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, obowiązującego w dniu rozwiązania stosunku pracy.
Art. 15zzzzzu. 1. Ograniczenia, o których mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 2, mogą polegać na zawieszeniu prawa do dodatkowych składników wynagrodzeń, nagród, premii i innych świadczeń o takim charakterze, lub zawieszeniu uprawnień wynikających z innych przepisów, w tym prawa do dodatkowego urlopu, przy czym w czasie obowiązywania tych ograniczeń, nie stosuje się przepisów stanowiących podstawę do przyznawania zawieszonych składników wynagrodzeń, świadczeń lub uprawnień.
2. Ograniczenia, o których mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 2, wprowadza się na czas określony nie dłuższy niż do końca danego roku budżetowego, z uwzględnieniem aktualnej sytuacji finansów publicznych, sytuacji społeczno-gospodarczej oraz potrzeb zapewnienia sprawnej realizacji zadań podmiotu, z poszanowaniem zasad równości i niedyskryminacji.
3. Ograniczenia, o których mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 2, mogą być wprowadzane w stosunku do wszystkich pracowników podmiotu lub w grupach pracowników w zależności od podstawy nawiązania stosunku pracy.
4. Osoba właściwa w danym podmiocie do dokonywania za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa pracy informuje pisemnie pracownika o wprowadzonych ograniczeniach, o których mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 2.
5. Pracownik, w terminie 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia, o którym mowa w ust. 4, może złożyć osobie właściwej w danym podmiocie do dokonywania za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa pracy, oświadczenie o braku zgody na zastosowanie wobec niego ograniczeń, o których został poinformowany w zawiadomieniu. Oświadczenie, o którym mowa w zdaniu pierwszym, jest równoznaczne ze złożeniem przez pracownika oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem.
Art. 15zzzzzw. 1. Osoba, o której mowa w art. 15zzzzzr ust. 1, przedstawia Prezesowi Rady Ministrów informację o realizacji obowiązku zmniejszenia zatrudnienia, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1.
2. Informacja, o której mowa w ust. 1, zawiera w szczególności:
1) średni stan zatrudnienia, w przeliczeniu na etaty, o którym mowa w art. 15zzzzzp ust. 2;
2) wskazanie kryteriów, o których mowa w art. 15zzzzzr ust. 2, oraz stanowisku zawartym w opinii, o której mowa w art. 15zzzzzr ust. 6;
3) stan zatrudnienia, w przeliczeniu na etaty po przeprowadzonym zmniejszeniu zatrudnienia;
4) liczbę i wysokość odpraw wypłaconych zgodnie z art. 15zzzzzt ust. 1.
3. Osoba, o której mowa w art. 15zzzzzr ust. 1, jest zobowiązana do utrzymania zatrudnienia na poziomie nie wyższym niż osiągnięty po przeprowadzonym zmniejszeniu zatrudnienia w ramach realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 1, na czas określony w rozporządzeniu, o którym mowa w art. 15zzzzzo ust. 1, nakładającym ten obowiązek.
4. Obowiązek utrzymania zatrudnienia, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy zwiększenia liczby etatów w związku z zakończeniem okresu, w
którym pracownik miał obniżony wymiar czasu pracy na podstawie przepisów działu ósmego ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks
pracy, oraz pracowników, którzy podjęli pracę w wyniku przywrócenia
do pracy przez sąd pracy.
Art. 15zzzzzx
. Osoba, o której mowa w art. 15zzzzzu ust. 5, przedstawia Prezesowi Rady Ministrów informację o wprowadzeniu w podmiocie ograniczeń, o których mowa w art. 15zzzzzo ust. 2 pkt 2 oraz o liczbie pracowników, o których mowa w art. 15zzzzzu ust. 5.”;
No i wszystko jasne ….
A pierdolą o ochronie miejsc pracy… Hipokryci i kłamcy
Proszę bardzo: powieszenie na zewnątrz budynku informacji o akcji protestacyjnej, blokada parady w Warszawie w święto Wojska Polskiego (żeby minister zauważył), wzięcie dnia urlopu na żądanie i palenie opon pod MON (jak górnicy)….
Mogę tak długo, popatrzcie jak to zrobili w zeszłym roku w sądach.
Temat podwyżek dla członków /pracowników i funkcjonariuszy/ korpusu służby cywilnej zatrudnionych w resorcie obrony narodowej bynajmniej się nie zakończył a wręcz przeciwnie – dopiero na dobre rozpoczął.
Wnoszę, abyśmy wątek ich podwyżek zapisany tu w wypowiedziach paru bywalców tego związkowego forum wyodrębnili i przenieśli tam te wszystkie wypowiedzi, które tego tematu dotyczą.
Nikogo nie zadowala wymijająca i nic nie wnosząca odpowiedź resortu na zadawane przez stronę społeczną działania.
To tak łatwo na pewno nie przejdzie.
Środowisko członków ksc resortu nie zadowoli się wymijającymi odpowiedziami, bo sobie za swoją służbę na to po prostu nie zasłużyło. Wszystkie pozostałe środowiska – zwłaszcza środowiska tzw. pracowników niemnożnikowych powinny wyrazić głośno swoją solidarność z członkami ksc.
Podejmując walkę o to, co im się słusznie należy, powinni czuć swoje wsparcie i pomoc.
Już niejako na dziś – natychmiast – radzę aby ci wszyscy, którzy czują się zagrożeni tworzyli struktury związków zawodowych w swoich środowiskach.
Te struktury powinny w bardzo krótkim czasie przerodzić się np. w Sekcję Krajową Pracowników KSC MON, która w ramach określonego zz będzie zabiegała o interesy tej grupy pracowniczej w resorcie, bo realia są takie, że zgodnie z obowiązującym prawem rzeczywista walka o sprawy pracownicze może być prowadzona jedynie w ramach legalnie funkcjonującego związku zawodowego. I tego Wam życzę.
Pieniądze przeznaczone na Wasze podwyżki bowiem są.
To pieniądze nie tylko na te 6% podwyżki ale środki w kwocie naliczeniowej 500 zł na każde stanowisko.
Nie ma jedynie politycznej woli aby je uruchomić.
O tą, polityczną wolę trzeba konkretnie zawalczyć nie z tymi, którzy jak np. DSS MON są jedynie jej wykonawcami a z tymi, którzy tą wolę wyrażają…
Nie stójcie więc i nie czekajcie, bo święta właśnie się skończyły i nadeszła proza tego naszego trudnego życia.
Do roboty…
6% też jeszcze nie weszło w życie i pisze tutaj o urzędzie MON.
Pracownicy cywilni policji czyli też tak jak my, członkowie korpusu służby cywilnej dostali podwyżki tuż przed świętami.
Czy ktoś może mi to racjonalnie wytłumaczyć?
Co związki na to?
376 do podstawy. 443 brutto ze skutkami (premią + wysługa).
Gdzie tu 500 brutto?
Chyba dla tych z 10% premią i 25% wysługi.
Co związki na to? napisałaś.
A zatem na fb NSZZ PW ukazało się to:
NSZZ Pracowników Wojska
9 kwietnia o 01:29
„W dniu 9 kwietnia br. Przewodniczący Związku otrzymał informację od Pełnomocnika MON ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi, która jest odpowiedzą na Nasze wystąpienie na zmianę Decyzji Budżetowej MON pozwalającej na wypłacenie dla pracowników ron Korpusu Służby Cywilnej deklarowanej przez Ministra Obrony Narodowej kwoty 500 zł. Odpowiedź jest następująca:
zgodnie z decyzją rządu podwyższenie płac w całym kraju
(ok 120 tys osób) nie może być wyższe niż 106% ujęte w Ustawie Budżetowej . W tej sytuacji, nasz związek stanowczo protestuje.
Nasz sprzeciw przekażemy Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych, Premierowi i Ministrowi Obrony Narodowej.
Sekretarz E.Romańska.”
Szczególnie ważne jest to, że:
„zgodnie z decyzją rządu podwyższenie płac w całym kraju
(ok 120 tys osób) nie może być wyższe niż 106% ujęte w Ustawie Budżetowej .”
Bo w piśmie, które z DSS przyszło do NSZZ PW nie ma tych informacji. Czytaj poniżej:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2020_04_12/20200410_Odpowiedz_DSS_dla_NSZZPW_ws_braku_podwyzek_dla_KSC.pdf
A więc nie ma tam nic o 120 tys osób ani o tym, że nie może być wyższe niż 106%. Skąd zatem się wzięło na fb tego Związku?
Beti, napisałaś powyżej: „Czy ktoś może mi to racjonalnie wytłumaczyć?”
Niestety, ale ja nie mogę…
Mogę za to powtórzyć za Tobą. Czy ktoś może mi to racjonalnie wytłumaczyć?
🙁
Tak się składa, że jeszcze w tym wątku – zacząłem się wypowiadać.
Nie tyle dlatego, że tego chcę ale dlatego, że tak po prostu się godzi. Bo Was – członków ksc zatrudnionych w resorcie on pozostawić bez pomocy się nie godzi.
Aby jednak widzieć Wasz problem w jego rzeczywistej skali godzi się zauważyć, że jest Was w resorcie prawie 2 tysiące, a uzwiązkowienie w Waszej grupie jest jednak znikome – wręcz symboliczne. Mamy z nim z reguły do czynienia wówczas, gdy ktoś czuje się zagrożony np. zwolnieniem z pracy. Gdy niebezpieczeństwo mija – ze związku występuje. ZZ nie są u Was ani modne, ani pożądane, ani potrzebne. Nie przeszkadza Wam to jednak głośno domagać się reakcji zz – tych związków, których przez lata całe w Waszym środowisku nie tolerowaliście. Rzekomo w imię obowiązku zabiegania zz o interesy wszystkich pracowników.
I funkcjonujące w resorcie zz, w tym Tarcza swojego obowiązku dopełniły, wystepując z żądaniami wyjaśnienia tej przykrej sprawy. Waszym problemem zainteresowane są także nasze główne centrale związkowe.
Dla przykładu odsyłam do stanowiska Solidarności w omawianej sprawie. Jest tu:
http://nszzppsolidarnosc.hpu.pl/news.php
Stanowisko to należy uznać za istotne – dające Wam nadzieję na wsparcie Waszej walki. Z tym, że to powinna być przede wszystkim Wasza walka, bo to Wy właśnie zostaliście skrzywdzeni.
W najbliższych dniach powinna powstać i zostać spopularyzowana petycja Waszego środowiska podpisana przez działaczy funkcjonujących w Waszych środowiskach zz oraz przedstawicieli pracowników. Pod nią powinniście zebrać podpisy pracowników z zachowaniem stosownych przepisów oraz przedstawić ją politycznym decydentom – tym, którzy Wasze podwyżki wstrzymali.
Od tego zacznijcie.
Zaczniecie??
Nie pytajcie więc, co na to związki, bo związki się w Waszej sprawie wypowiedziały.
Pokażcie, co Wy na to…
Jeżeli kolega uważa, że te 9 zł poniżej maksymalnej kwoty podwyżki zasadniczego wynagrodzenia to taka wielka krzywda, to nieco mnie to dziwi.
Poza tym z uporem po raz n-ty powtórzę, że nikt nigdy nikomu nie obiecywał 500 zł podwyżki… ani netto, ani brutto, ani do zasadniczej, ani ze skutkami…
Naliczeniową kwota na stanowisko z planu zatrudnienia to niekoniecznie kwota 500 zł podwyżki dla danego pracownika. Jeżeli kolega czuje się głęboko skrzywdzony, to co mają powiedzieć ci, którzy otrzymali połowę z tej kwoty?
Z przedstawionych przez Kolegę danych wynika, że posiada Kolega prawdopodobnie ok. 8 lat tzw. wysługi. Jak więc chciałby Kolega otrzymać dokładnie taką podwyżkę w skutkach, jak pracownik z np. 20-letnim stażem??
Te magiczne 500 zł dodatkowych środków jest na zajmowane przez Kolegę stanowisko a niekoniecznie personalnie dla Kolegi.
Byłoby – być może – gdyby należały się maksymalne skutki zwiększenia wynagrodzenia zasadniczego a w tym konkretnym przypadku tak przecież nie jest. Należy sobie to po prostu uświadomić, podobnie jak i to, że system wynagrodzenia zapisany w PUZP premiuje staż pracy. Nie tylko u nas zresztą ale w całej sferze budżetowej i bardzo wielu firmach na rynku.
Bzdury Pan opowiada. Nie wiem skąd te insynuacje o tym, że KSC nie jest zainteresowany wstępowaniem w szeregi związków. Otóż jest, przynajmniej na szczeblu WKU i WSZW. Nie wiem jak w ministerstwie, być może nie.
Nie znam również sytuacji w urzędach wojewódzkich, skarbowych itp.
Znam przypadki zastraszania pracowników i grożenie za pisanie na forum Milnet.
Co do walki ma Pan rację. Musimy liczyć na siebie jak zawsze. Petycje są pisane, podpisy zbierane…
Przykre jest to, że gros pracowników wojska zaciera ręce z uciechy, dobrze im urzędasom.
Ktoś, kto nie wie kompletnie o realiach, słyszy cyfry średniej zarobków w tysiącach i jest jak jest.
Ja się osobiście uodporniłam.
Naprawdę, panie Ryszardzie, nie trzeba się tak bardzo angażować w pomoc dla KSC.
Jakoś będziemy musieli z tym żyć!
Dużo zdrowia życzę.
Niejako zamykając sprawę pragnę poinformować, że w dniu dzisiejszym zwróciłem się do Pana red. Radwana – autora także na tym naszym forum cytowanych fragmentów artykułów na temat sytuacji w ksc, z prośbą o pomoc w nagłośnieniu sprawy podwyżek dla ksc MON.
Problem opisałem, jak potrafiłem.
Nie ja jestem jednak specjalista w tym temacie, dlatego polecam kontakt z Panem Redaktorem, który jako były członek ksc zatrudniony w naszym resorcie doskonale zna problemy tej służby.
Oto adres: artur.radwan@infor.pl
Zalecam nawiązanie kontaktu, zwłaszcza przez działaczy związkowych, jak i przedstawicieli pracowników. Wasze problemy nie powinny i nie mogą być jedynie problemami głęboko skrywanymi.
Jeżeli nie możemy sprawić, że otrzymamy pełne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, to może media sprawia, że Pan minister wypowie się w tej kwestii.
Namawiam także do pisania na fb stronie Pana Ministra a także na adres sejmowy: Mariusz.Blaszczak@sejm.pl licząc, że Pan Minister nawiąże dialog ze swoimi najbardziej oddanymi pracownikami i funkcjonariuszami.
Oczywiście i ja życzę Pani dużo zdrowia …
Także bardziej obiektywnego spojrzenia na to, co się stało. A stało się to, proszę Pani, że zamiast zabiegać o związkowe wsparcie i pomoc zaczęliście nie tylko na forum tego związku wysuwać pretensje, jakby to związki zawodowe wojska, czy np. Szef DSS pozbawili Was, czy też opóźnili tą Waszą tegoroczną podwyżkę.
Ja nie spotkałem się ani tu, ani gdzie indziej z wypowiedziami typu „dobrze im urzędasom„. Nie jest też prawdą, że – jak była Pani łaskawa stwierdzić – cyt.: „gros pracowników wojska zaciera ręce z uciechy„, przemawia przez Panią rozgoryczenie i doskonale wie Pani o tym..
Należy jednak mieć na uwadze fakt, że to skądinąd słuszne rozgoryczenie członków ksc resortu, wyrażane także na tym forum publicznie powinno być racjonalne i kierowane do faktycznych adresatów.
Podwyżki bowiem dla Was wstrzymał minister on a decyzja ta jest następstwem uchwalenia stosownego prawa, którego autorem był rząd, na czele którego stoi Pan Premier Morawiecki. To on jest faktycznym zwierzchnikiem ksc i to głównie do niego a nie do zz, czy DSS MON należy kierować pretensje.
Stwierdziła Pani: „Bzdury Pan opowiada. Nie wiem skąd te insynuacje o tym, że KSC nie jest zainteresowany wstępowaniem w szeregi związków. Otóż jest, przynajmniej na szczeblu WKU i WSZW.”
Jeżeli czegoś nie wiem, to bardzo przepraszam. Wg mojej oceny – nie popartej jednak dowodami a analizą istniejącej w niektórych strukturach TOAW sytuacji do związków zawodowych – do NSZZ PW oraz ZPW TARCZA należy łącznie ok. 3-5 % członków ksc. W dodatku dobrze znane mi są wprawdzie jednostkowe ale dużo mówiące o Waszym stosunku do zz przypadki zachowań.
Dla przykładu mogę podać jeden z nich. Pewien pracownik ksc poczuł się skrzywdzony wydaną opinią a w dodatku, gdy okazało się, że wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne – szybko wstąpił do pewnego związku. No i się zaczęło. Działacz związkowy, który czuł się zobowiązany go bronić spędził ogrom czasu aby sprawę pracownika załatwić. W końcu po wielu wystąpieniach do różnych decydentów się to udało. No i wówczas ten pracownik ze związku wystąpił, nawet nie podziękowawszy za pomoc…
Jak więc Pani zapewne zauważyła, staram się pisać o tym, o czym wiem lub czego doświadczyłem. Pomagałem w powyżej opisanej sprawie, więc także w oparciu o jej znajomość pozwoliłem sobie parę słów napisać.
Z Pani wypowiedzi wynika, że niepotrzebnie zaangażowałem się w pomoc dla Was.
Pisze Pani „Naprawdę, panie Ryszardzie, nie trzeba się tak bardzo angażować w pomoc dla KSC. Jakoś będziemy musieli z tym żyć!”
Być może tak być, może nie.
Moje spojrzenie na życie jest widocznie inne. Życie nauczyło mnie pokory a i tego, że pomoc przychodzi często z najmniej spodziewanej strony i odrzucać jej nie należy, gdyż jest jak kromka chleba podarowana głodnemu.
Wy obecnie – całe Wasze środowisko jesteście tej pomocy spragnieni, więc nie odrzucajcie żadnej, zwłaszcza takiej, która jest podyktowana autentyczną chęcią i życzliwością.
Jeżeli rzeczywiście taką petycję zamierzacie wystosować, jak tu na stronie napisano – upowszechnijcie ją w środowiskach wojskowych także wśród pracowników tzw. niemnożnikowych. Jestem przekonany, że tysiące ją podpiszą.
Zaangażowałem się w pomoc dla Was i napisałem do red. Artura Radwana, który swego czasu był przecież członkiem ksc naszego resortu i zapewne niektórzy z Was go osobiście znają.
Napisałem m.in.:
„Szanowny Panie Redaktorze
Bardzo Pana proszę o zainteresowanie się i nagłośnienie problemu podwyżek dla pracowników i funkcjonariuszy ksc resortu obrony narodowej.”
i dalej:
„Problem polega na tym, że zarówno żołnierze jak i tzw. pracownicy niemnożnikowi – wynagradzani w oparciu o PUZP podwyżki uposażeń i wynagrodzeń w tym miesiącu /do dnia 8 kwietnia/ otrzymali. Podwyżka dla członków ksc określona zarówno w ustawie budżetowej – 6% jak i ta obiecana w roku ubiegłym przez kierownictwo MON 500 zł na stanowisko z planu zatrudnienia została natomiast wstrzymana a zaniepokojenie wywołują pewne posunięcia przełożonych świadczące o tzw. optymalizacji zatrudnienia, którą wszyscy pracownicy resortu z obawą i goryczą wspominają.
Gdyby powyższe działania w stosunku do tej kategorii pracowników były stosowane także np. w innych resortach siłowych np. w MSWiA można byłoby to jakoś wytłumaczyć. Wszystko wskazuje jednak, że np. członkom ksc Policji
– i nie tylko im tegoroczna podwyżka została wypłacona. Najgorszy jest jednak fakt braku rzeczywistego wyjaśnienia powstałej sytuacji przez kierownictwo resortu. Pisma z Departamentu Spraw Socjalnych, do którego zarówno ZPW TARCZA jak i NSZZ PW zwróciły się z wnioskiem o wyjaśnienia w istocie – o czym można się przekonać nawiązujac kontakt z władzami tych zz – niczego nie wyjaśniają.
Argument, że podwyżki dla tej kategorii pracowników powinny nastąpić do 3 miesięcy od wejścia w życie ustawy budżetowej nie jest żadnym argumentem w sytuacji, gdy dla ponad 40 tys pracowników niemnożnikowych resortu ta podwyżka została dokonana.
Zaistniała sytuacja – zwłaszcza w stanie obecnego zagrożenia, w którym szczególnie ważne staje się sprawne funkcjonowanie państwa jest nie tylko w ocenie mojej – starego żołnierza i działacza związkowego wręcz
niedopuszczalna. Chodzi bowiem o stosunkowo nieznaczną liczebnie grupę zatrudnionych w resorcie. Nieznaczną zarówno w stosunku do blisko 45 tys. zatrudnianych pracowników w mon jak i w stosunku do całego ksc liczącego blisko 120 tys. członków. Należy jednak z naciskiem podkreślić, że ta stosunkowo nieliczna – licząca ok. 2 tys. osób grupa członków ksc resortu mon utrzymuje obecnie i koordynuje całość współpracy wojska z lokalnymi administracjami odpowiadając bezpośrednio za udział wojska w zwalczaniu pandemii. Ludziom tym – pracującym z ogromnym zaangażowaniem – niejako będącym na pierwszej linii walki z pandemią należałoby zapewnić wszelką pomoc i wsparcie a nie wzbudzać w nich zatroskanie, obawy i niepewność.
Nie potrafię sobie tego logicznie wyjaśnić nawet wówczas gdy podobnie jak każdy z nas uświadamiam sobie, że jest i będzie ciężko…”
Przedstawiłem obszerny fragment mojego listu do Pan redaktora ufając, że zechce się Waszym problemem zająć.
Jednak ten mój głos powinniście niezwłocznie wzmocnić a doskonale znając realia Waszej pracy i wynagrodzeń zainteresować media. Powinniście to zrobić, zamiast się niepotrzebnie obrażać.
Pozdrawiam Panią serdecznie i nadal pozostaję w jakimś dziwnym przeświadczeniu, że Wasz problem płacowy znajdzie pozytywne zakończenie.
http://www.fzzps.pl/index.php/109-pytamy-mf-kiedy-beda-przekazane-pieniadze-na-nasze-podwyzki
http://www.fzzps.pl/index.php/106-pismo-fzzps-ws-redukcji-zatrudnienia-i-obnizek-wynagrodzen
Oto jedno z kilku pism z ostatniego okresu czasu ZPP w sprawie planowanych działań w ksc a właściwie w całej budżetowce.
https://pl-pl.facebook.com/ZarzadKGPZZPP/photos/pcb.636718080244314/636717250244397/?type=3&theater
To pismo ważne a zawarte w nim argumenty powinny niezwłocznie podjąć wojskowe zz. U nas kwestią dodatkową jest brak zaplanowanej w ub. r. tegorocznej podwyżki i ten problem również powinien być stosownie nagłośniony…
Wydaje się celowe zawarcie międzyresortowego porozumienia związkowego – swoistego paktu obrony pracowników budżetówki. Tylko działając wspólnie i w porozumieniu będziemy mogli obronić nasze miejsca pracy. Dziś jest bowiem zamiar uwalenia ksc, w tym tych najsłabszych w korpusie, bo tych „mocnych” to nie dotyczy.
Jutro przyjdzie kolej na pozostałych.
Jeżeli tego niebezpieczeństwa wspólnie nie zażegnamy, to jutro – po kolei – i z nami się rozprawią. Dlatego problem nabrzmiewa i nie ma co udawać, że go nie ma. Najwyższy czas podjać konkretne działania.
Z uporem drążąc temat, pragnę przedstawić kolejną porcje walki naszej skarbówki o wynagrodzenia i miejsca pracy.
Gdy to czytam, mam wrażenie, że schowaliśmy się do jakiejś „norki” i czekamy aż przejdzie ta cała „burza”.
A oni??
Oni walczą konkretnie i nie odpuszczają.
Szukają wciąż nowych form i metod nacisku, i mam wrażenie, że się wybronią. W przeciwieństwie do nas….
Poczytajcie:
https://www.skarbowcy.pl/blaster/extarticle.php?show=article&article_id=27266
https://www.skarbowcy.pl/blaster/extarticle.php?show=article&article_id=27262
I jeszcze to do kompletu:
https://www.skarbowcy.pl/blaster/extarticle.php?show=article&article_id=27263
Brawo Solidarność w skarbówce!
Polecam gorąco netową stronę skarbówki, bo wiele się od nich można nauczyć.
https://www.skarbowcy.pl/blaster/home.php