
W dniu 14 lutego 2019 r. odbyło się trzecie spotkanie w sprawie wzrostu płac pracowników resortu obrony narodowej w 2019 r. Stronę resortową, obok Pełnomocnika MON Pana Wojciecha DROBNEGO, reprezentował również Sekretarz Stanu w MON Pan Wojciech SKURKIEWICZ a także Dyrektor Departamentu Budżetowego Pan Paweł BARTCZAK, który pojawił się w trakcie trwania spotkania.
Nasz Związek w trakcie tego spotkania reprezentowali: Przewodniczący Kol. Marek KAZIMIERCZAK oraz obie Wiceprzewodniczące – Kol. Dorota WOŹNIAK i Kol. Marzena ZAWADA.
Minister SKURKIEWICZ na wstępie poinformował, że to spotkanie nie zostało zorganizowane w związku ze stanowiskiem Strony społecznej, w którym domagaliśmy się spotkania z Ministrem Obrony Narodowej Panem Mariuszem BŁASZCZAKIEM ale zainicjowane zostało przez Ministra SKURKIEWICZA, gdy zapoznał się z przebiegiem rozmów. Jednocześnie Minister potwierdził, że Minister BŁASZCZAK został poinformowany, iż Strona społeczna oczekuje na spotkanie z Ministrem Obrony Narodowej.
Następnie Minister wysłuchał postulatów Strony społecznej wynikających ze przekazanego w dniu 29 stycznia 2019 r. stanowiska, które przedstawił Przewodniczący NSZZ PW. Z kolei Przewodniczący TARCZY wskazał, że oczekiwał odpowiedzi na wątpliwości MKK wyrażone w trakcie poprzedniego spotkania do resortowej propozycji podwyżek, szczególnie w zakresie likwidacji dwóch najniższych przedziałów wynagrodzeń, jak również odniósł się do wywiadu udzielonego przez Ministra Skurkiewicza w Radio WNET.fm. Kazimierczak poinformował, że nie rozumie dlaczego Minister uzależnia podwyżki wynagrodzeń za pracę od występującej struktury zatrudnienia pracowników RON oraz wskazał, iż obserwowany od lat trend obniżania się liczby pracowników wojska pobierających jednocześnie świadczenia emerytalno-rentowe został zatrzymany za czasów obecnego Rządu. To w latach 2016-2017 liczba tych pracowników znacznie się zwiększyła, w tym radykalnie, bo ponad dziewięciokrotnie wzrosła liczba pracowników pobierających świadczenia z budżetu MSWiA. Jego zdaniem ten fakt nie powinien jednak mieć wpływu na kwestię wynagradzania pracowników za pracę.
Udając się na spotkanie niewątpliwie zakładaliśmy, że ponad dwutygodniowa przerwa w rozmowach przyniesie nowe otwarcie, a przynajmniej otrzymamy odpowiedzi na nasze wątpliwości w zakresie rozwiązań proponowanych wcześniej przez Pełnomocnika MON. Niestety, informacji, które rozwiałyby nasze wątpliwości nie uzyskaliśmy, natomiast przybyły na spotkanie Dyrektor Departamentu Budżetowego sprawił, że mogliśmy zweryfikować treść prezentacji na naszą korzyść. Ostatecznie nie potwierdzono, iż w decyzji budżetowej Ministra na rok 2019 zawarte są kierunki zagospodarowania środków pozostających w dyspozycji Ministra, co tylko potwierdza możliwość realizacji wyższego wzrostu płac w bieżącym roku. Natomiast zapytany o uzasadnienie kształtowania poziomu wynagrodzeń pracowników wojska zatrudnionych w jednostkach WOT (wzrost o 50% w stosunku do roku poprzedniego), Dyrektor DB odpowiedział, że nie zna problemu i odpowiedź w tym zakresie otrzymamy na piśmie.
Po wymianie jeszcze kilku informacji w obszarze finansowania wynagrodzeń, Minister Skurkiewicz podjął temat wzrostu płac w roku 2020, gdyż – jak wskazał – o roku 2019 powinno się rozmawiać wcześniej, zanim podjęte zostaną decyzje o kwotach wydatków w ustawie budżetowej. Odnosząc się do tej kwestii, Kol. Mirosław DĘBSKI z ZZ Poligrafii poinformował, że przez cały poprzedni rok na biurku Ministra Błaszczaka leżało wspólne stanowisko Strony społecznej z dnia 9 stycznia 2018 r., w którym związki zawodowe wskazywały na potrzebę zorganizowania spotkania z Ministrem i podjęcia rozmów o pracowniczych wynagrodzeniach. Minister – zaskoczony tą informacją – wskazał, że nic o tym nie wiedział, bo dołączył do Kierownictwa MON w późniejszym okresie.
Kontynuując, przedstawił Stronie społecznej resortową propozycję wzrostu płac w roku 2020 na poziomie 500 zł. W związku z tą propozycją, Strona społeczna poprosiła o przerwę, w trakcie której ze strony organizacji związkowych padały różne propozycje wzrostu płac na 2020 r., jednak ostatecznie nie uzgodniono wspólnego stanowiska co do tej kwoty, gdyż z jednej strony przeważył brak informacji o tegorocznej podwyżce, a z drugiej strony – Przewodniczący wojskowych struktur NSZZ „Solidarność” Pan Mirosław KAMIEŃSKI wskazał, że musi tę resortową propozycję uzgodnić z władzami swojej sekcji krajowej.
Uwzględniając powyższe, po przerwie Minister Skurkiewicz został poinformowany, że kierunek wyższego wzrostu płac na rok 2020 jest zasadny i akceptowany przez Stronę społeczną, natomiast nie możemy – na chwilę obecną – zająć ostatecznego stanowiska dotyczącego faktycznej kwoty tego wzrostu. Strona społeczna wskazała również, że dla określenia wzrostu płac w przyszłym roku jest kwestia posiadania wiedzy o podwyżkach w roku bieżącym. Uwzględniając sugestię Solidarności, strony zgodnie ustaliły, że dojdzie do kolejnego spotkania w dniu 19 lutego 2019 r.
Zgodnie z ustaleniami, w dniu 19 lutego 2019 r. doszło do kolejnego spotkania, w którym ze strony naszego Związku uczestniczył Przewodniczący Związku i Wiceprzewodnicząca Kol. Dorota WOŹNIAK.
Po rozpoczęciu spotkania przez Ministra Skurkiewicza, który podtrzymał dotychczasowe stanowisko MON w sprawie wzrostu płac, głos zabrał Przewodniczący NSZZ PW, który wskazał możliwość zabezpieczenia dodatkowego wzrostu płac w 2019 r. w drodze przesunięcia odpowiednich środków ze znacznej kwoty oszczędności w obszarze uposażeń żołnierzy. W celu uzasadnienia swojej wypowiedzi okazywał oficjalne interpretacje w tym zakresie Ministerstwa Finansów.
W odpowiedzi Minister Skurkiewicz poinformował, że możliwa byłaby podwyżka w kwocie 600 zł miesięcznie od 1 lipca, jednak z jednoczesnym zmniejszeniem wskazywanej wcześniej propozycji wzrostu płac od 1 stycznia 2020 r. z 500 zł do poziomu 200 zł. Strona społeczna nie zaakceptowała tej propozycji.
Następnie wypowiedział się Przewodniczący Kamieński nie zgadzając się z Ministrem, że pracowników satysfakcjonuje poziom 300 złotowej podwyżki w bieżącym roku. Kamieński poinformował, że Solidarność ma rozpoznanie wśród pracowników, którzy zarabiają mizernie na tle innych a proponowana kwota jest absolutnie nie satysfakcjonująca. Kontynuując stwierdził, że skoro istnieje możliwość odpowiedniego przenoszenia środków, to należy z niej skorzystać, bo pracowników nie interesują mechanizmy finansowania a wzrastające koszty utrzymania. Następnie przypomniał, że fundamentalne uporządkowanie obszaru wynagradzania pracowników został odłożony i nadal jest odkładany na dalszy czas, ale przyszedł czas żeby pracowników wojska docenić tak, jak to zrobiono w bieżącym roku w MSWiA i więziennictwie. Zakładamy, że również Kierownictwo MON dostrzeże ten fakt. Na koniec Kamieński podsumował, że jeżeli resort nie znajdzie możliwości, czy woli podwyższenia wzrostu płac to zasadnym będzie spotkać się jednak z Ministrem Błaszczakiem, gdyż Strona społeczna tego spotkania nie zaniechała.
Gdy Minister Skurkiewicz podtrzymał średniomiesięczną kwotę 300 zł jako podwyżkę w bieżącym roku, głos zabrał Przewodniczący TARCZY, który stwierdził, iż wskazywany przez Ministra poziom wypłat jednorazowych w roku ubiegłym na poziomie 1.500 zł nie był najwyższy, gdyż można cofnąć się jeszcze o rok – do roku 2017 i wówczas wypłaty jednorazowe osiągnęły nawet poziom 2.300 zł. Zauważył również, że gdy oszczędności w obszarze uposażeń stale wzrastają – skala wypłat jednorazowych dla pracowników w ostatnich latach maleje. Świadczy to ewidentnie o przekazywaniu środków zaoszczędzonych w obszarze uposażeń, na realizację wydatków rzeczowych. Jednocześnie dodał, że ta forma wypłat nie może zastępować podwyżek wynagrodzeń, gdyż nie jest ona dla pracowników gwarantowana tak, jak wynagrodzenia wynikające z umowy o pracę. Kończąc wskazał, że w prowadzonych rozmowach strony mają różny poziom wiedzy i doświadczeń w omawianym obszarze i zapewne nie dojdzie do przybliżenia stanowisk, bo Strona resortowa od początku rozmów kurczowo się trzyma kwoty 300 zł – stąd zaproponował przerwę dla Strony społecznej.
W trakcie przerwy uzgodniono treść wspólnego stanowiska Strony społecznej (czytaj TUTAJ), które po przerwie przekazano na ręce Ministra Skurkiewicza i spotkanie zakończyło się. (MK)
Zapewne w reakcji na to stanowisko, w MON postanowiono wprowadzić segmentację Strony społecznej, ale o tym mieliśmy się dowiedzieć dopiero z mediów.
Natomiast po południu w dniu 19 lutego 2019 r. otrzymaliśmy pismo od Pełnomocnika MON z terminem kolejnego spotkania w dniu 21 lutego 2019 r. (czytaj TUTAJ).
Mając na uwadze, że nie miało to być spotkanie z całą Stroną, co było dla nas nie do przyjęcia – we wtorek wieczorem przekazaliśmy Pełnomocnikowi MON odpowiedź następującej treści:
„w imieniu i z upoważnienia wszystkich organizacji związkowych wchodzących w skład Międzyzwiązkowej Komisji Koordynującej, z dezaprobatą przyjmujemy fakt organizowania spotkania z przedstawicielami naszej komisji, bez udziału przedstawicieli dwóch pozostałych reprezentatywnych organizacji związkowych, które podpisały się pod stanowiskiem Strony społecznej z dnia 19 lutego 2019 r.
Jednocześnie mając na uwadze treść tego stanowiska Strony społecznej, kolejne spotkanie ma odbyć się z udziałem przedstawicieli wszystkich organizacji związkowych reprezentujących Stronę społeczną oraz przedstawiciela Ministerstwa Finansów.”
Informację o naszym stanowisku i udzielonej Pełnomocnikowi odpowiedzi przesłaliśmy jednocześnie Przewodniczącym dwóch pozostałych związków zawodowych, których przedstawiciele nie mieli uczestniczyć w tym spotkaniu. (MK)

Artykuł napisany nie zupełnie Marku poprawnie. Jeśli jesteś autorem chociaż nie wiem co to za stwierdzenie Solidarność Wojskowa. Nie ma takich struktur. A tak pisać może tylko Ryszard z 1 RBLog i nie wiem dlaczego nie masz podpisu pod tym, kim jest Mirek K., że jest szefem KS NSZZ „Solidarność” PC MON.
Jakieś prowokacje czy dowartościowanie MKK.
Bardzo mi się to nie podoba, zwłaszcza taki ton pisania „o koalicjancie związkowym”.
Jasiu, uważam, że trochę przesadzasz, gdyż:
– zauważ, że na TARCZY w ogóle się pisze o tym, co mówią przedstawiciele innych związków zawodowych podczas, gdy wchodzę na strony innych związków – to w ogóle nie jest tam wskazane, że ktokolwiek ze Strony społecznej cokolwiek mówił… poza Przewodniczącym NSZZ PW. Natomiast na Waszej – Solidarności – stronie, nie znalazłem jakiegokolwiek wpisu o tym, że odbyły się w MON cztery spotkania. Może coś przeoczyłem, więc jak znajdziesz jakiś wpis – to wrzuć tu do niej link.
– nie bierzesz pod uwagę, że poświęciłem Wam nawet cały akapit, żeby wypowiedź Waszego Przewodniczącego na spotkaniu odpowiednio wybrzmiała w treści tej aktualności.
– zarzucasz, że nie ma napisane kim jest Mirek K. a we wcześniejszej aktualności jest to napisane, więc… po co takie teksty? Przecież nie muszę wkoło pisać kim jest Mirek K., bo to dla Czytelników naszej strony jest powszechnie wiadome.
– wskazujesz, że napisałem stwierdzenie „Solidarność Wojskowa” podczas, gdy takiego tekstu tam nie ma. Napisałem o „wojskowych strukturach NSZZ „Solidarność”” co w mojej ocenie inaczej brzmi niż Solidarność Wojskowa, chociaż uważam, że gdybym nawet napisał tak, jak piszesz – byłoby to dopuszczalne, bo swoje struktury macie wyłącznie w wojskowych zakładach pracy, bądź w zakładach pracujących na rzecz sił zbrojnych czyli wojska.
Cieszę się jednak, że masz tylko takie „zastrzeżenia”, bo to oznacza, że generalnie w treści tej aktualności jest wszystko co miało miejsce na spotkaniu a przynajmniej to najważniejsze. A to m.in. świadczy o naszej wiarygodności.
Pozdrawiam.
Co dalej związku?
Kolejne spotkanie, z którego nic nie wyniknie…
Weźcie to co dają, bo rozmowy od lat nie przynoszą efektów tylko zwlekają naszą podwyżkę ;/
Dziękuję za pełne, rzeczowe i co najważniejsze – zgodne z prawdą – opisanie tego, co działo się w ostatnich tygodniach, bo niestety na stronach innych związków pełnych informacji brak. Są za to tylko jakieś krótkie i szczątkowe notatki, pozostawiające więcej domysłów niż faktów.
Marek, to nie są zastrzeżenia, tylko mała uwaga.
Jak się pisze pełną prawdę o przebiegu spotkania, to ja niczego nie neguje.
Marek, przecież znasz NSZZ PW i to, że oni ciągle mówią, że to oni wszystko załatwiają dla pw.
A ich rozmowa z 21 lutego też będzie zakończona rewelacyjnym wpisem na ich stronie: załatwiliśmy podwyżki w kwocie???????????
Ale ja szykuję „bombeczkę” z podwyżkami i ujawnię ją na następnym spotkaniu.
W czwartek 28 lutego w Warszawie będę to proponował na spotkaniu Krajowej Sekcji.
Pozdrawiam.
Nie wiem, pracowniku, dlaczego wypisujesz takie teksty na naszej stronie, skoro zdajesz sobie sprawę, jakie jest nasze stanowisko w tej kwestii.
Uważam, że zamiast tracić na to czas tutaj, powinieneś wybrać się na spotkanie z min. Skurkiewiczem, w trakcie którego mógłbyś zapytać się dlaczego Kierownictwa MON wynagradza pracowników RON na tak niskim poziomie.
Kwotę tej podwyżki, a w zasadzie kwotę tych środków moglibyśmy wziąć pod warunkiem, że byłyby one przeznaczone WYŁĄCZNIE na podwyższenie wynagrodzeń tych ponad 5 tysięcy pracowników, którzy podpisali się na przekazanych nam listach listach głosów poparcia dla Listu Otwartego do Ministra Obrony Narodowej.
Ale Ty zapewne nie złożyłeś na liście swojego podpisu, bo wówczas nie pisałbyś tutaj takich tekstów.
Jasiu, ich propozycja nie jest taka tajna, jak myślisz.
Nie jest również taka rewelacyjna, jak myślisz.
Cały czas mam nadzieję, że ją zaprezentują.
Uważam, że po prostu tak, jak koty chodzą swoimi ścieżkami – oni też chcieli iść swoją ścieżką i obmyślili propozycję podwyżki, która w zasadzie nic nie wnosi i jest zbieżna z tą naszą wspólną poza tym, że daje więcej środków… do dyspozycji pracodawców.
Odnoszę się wyłącznie do podwyżki płac w 2019 r., bo pozostałe kwestie zawarte w tej propozycji są dla mnie kontrowersyjne.
Ale, jak powiedziałem , nie dotyczą one podwyżek. 🙂
jest znany termin kolejnego spotkania?
Czy znany jest następny termin negocjacji z MON?
Nie, nie otrzymaliśmy jeszcze żadnej informacji.
Zarówno w zakresie wzrostu płac w roku bieżącym, jak również w zakresie zmian w PUZP.
Panowie, prezes ogłosił wydanie 40 miliardów na cele socjalne.
U nas w JW większość pracowników ma zasadnicze wynagrodzenia w granicach najniższej krajowej.
Jest to żenujące.
Niestety, odnosi się wrażenie, że osoby pracujące są traktowane po macoszemu……
Dzięki Marku, że zaczynasz odpisywać tym, którzy próbują pisać po forum OWC i tu bruździć. Tak, jak piszesz, jak podpisy zbierać dla Tarczy to nie było komu. A teraz będą się wymądrzać i pouczać związki. Oni by wzięli podwyżkę 300 zł a związki – nie wezmą.
Marku, nie daj się sprowokować, bo piszą pw, którzy nie są w związkach, bo szkoda im 20 zł ale wymądrzać się i pouczać to potrafią.
W pełni akceptuję twoją odpowiedź pracownikowi.
Brawo.
Polecę tabloidowo: między MON a MKK obustronny foch, NSZZ PW złożyło śluby milczenia, a Solidarność dostała okresu… ważnych posiedzeń. Ciekawie. 😉
Panowie, jako pracownik popieram wasze starania.
Trzeba walczyć o swoje.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
Tomaszu, nie wiem dlaczego nazywasz tak relację pomiędzy MON a MKK. Akurat z naszej strony żadnego focha nie dostrzegam.
Odnieśliśmy się do resortowej propozycji oficjalnie i przedstawiliśmy nasze wątpliwości a w zamian nie otrzymaliśmy ani krzty wyjaśnienia.
Jesteśmy otwarci na wszelkie rozmowy, dyskusje, negocjacje ale pod warunkiem, ze będą one prowadzone merytorycznie.
Uważamy, że rozmowy powinny się zakończyć już 23 stycznia – na poziomie podwyżki, który satysfakcjonowałby obie strony. A było to, i jest jeszcze możliwe.
Jeżeli jednak MON potrzebuje wsparcia w niektórych kwestiach – nie ma sprawy. Też się chętnie spotkamy z przedstawicielem MF i zapytamy, co i jak.
Dziękuję Ci, Piotrze, bo akurat Twój wpis jest taką przeciwwagą do wcześniejszej wypowiedzi pracownika.
Również Cię serdecznie pozdrawiam.
Specjalnie opisałem sytuację z przekąsem, bo akurat wesołkowaty miałem nastrój. Obawiam się jednak, że wielu ten czas oczekiwania „na wielkie coś” tak właśnie, mniej więcej sobie opisuje.
Ja trzymam kciuki za konsekwencję ZZ, bo presja czasu to też element negocjacji.
Byle, nie działał on na korzyść MON.
Jeśli chodzi o Solidarność to posiedzenia Komisji Krajowej czy Krajowej Sekcji były i są co roku zaplanowane i co roku się odbywają.
Po złożeniu pisma w dniu 19 lutego przez Stronę Społeczną do RON – piłeczka jest po ich stronie, dlatego jest czas i możliwość spotkania się i porozmawiania, i wypracowania ewentualnych działań na np. nie zaakceptowanie propozycji Strony Społecznej.
Wszyscy o tym wiedzą, że Solidarność przygotowuje potężną demonstrację w Warszawie.
I to trzeba również logistycznie przygotować…
Panowie zapomnijcie o dużych podwyżkach.
Ministrowie są już „ciśnięci” na oszczędzanie w podległych ministerstwach, w związku z obietnicami Pana Kaczyńskiego.
Chciałem podziękować Markowi K. za 11 lat współpracy ze mną lub odwrotnie.
Taką podjąłem dzisiaj decyzję.
A dlaczego – to zostawiam to bez odpowiedzi???
Z pewnością Tomaszu nie działa, bo my nie spoczęliśmy na laurach, tylko przygotowujemy się do kolejnego spotkania, w którym będzie uczestniczył przedstawiciel Ministerstwa Finansów.
O, i jest to kolejne pytanie do zadania przedstawicielowi MF, czy ten zasłyszany przez Ciebie fakt ma rzeczywiście miejsce.
Dzięki, daro.
Również Jasiu dziękuję Ci za ten okres współpracy.
I chociaż ona trochę falowała, jak sinusoida to uważam, że nasze wspólne działania były przydatne i dobre dla środowiska pracowników RON.
Trudno, taka Twoja decyzja i ją rozumiem i szanuję.
Szkoda, że nie będziesz już tutaj pisał co wynika z Twojej wcześniejszej deklaracji ale myślę, że za miesiąc, dwa znowu tu powrócisz.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Brzmi trochę tak, jakby nasza sprawa była przegrana…
A wiadomo już może o tym spotkaniu z kimś z Ministerstwa Finansów?
Mon organizuje jednak takowe?
Grzesiek, nie przesadzaj. To, że my z Jasiem mamy bardziej chłodne relacje niż to miało miejsce dotychczas – nie ma żadnego przełożenia na sprawy pracownicze. Zgodnie z naszymi intencjami: Pracownik RON jest najważniejszy – w dalszym ciągu będziemy działać w tym kierunku.
Zarówno dla MKK, jak i „S” ten kierunek jest niezmienny!
A to pytanie nie do nas ale raczej do Pełnomocnika MON.
Poza tym, spotkanie Strony społecznej nie ma być z kimś z Ministerstwa Finansów ale ma to być kolejne spotkanie z MON, przy udziale przedstawiciela MF.
Chodzi bowiem o to, żeby MON – podejmując dobrą decyzję dla pracowników RON – nie miał nad sobą wizji dywanika…
Panowie o czym dyskutujecie to tak jest wielka ściema przynajmniej na moim przykładzie; zgodnie z PIT 11 w roku 2018 mimo podwyżki zarobiłem 5% mniej niż w roku 2017; aby poziomy porównywania były takie same to od PIT 11 z 2018 muszę odjąć podwyżkę i wtedy ta różnica wynosi 10%; pytam gdzie ta podwyżka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witam po dłuższej przerwie!
Pozwoliłem sobie poczytać doniesienia z „frontu walki” o podwyżki na dostępnych stronach innych Związków Zawodowych.
Co wynika z lektury?
MON zablokował się na poziomie 300 zł i z przykrością to piszę ale nic nie uda się Wam więcej wynegocjować a specjalnych narzędzi do podniesienia skuteczności negocjacji nie posiadacie!
W tej chwili, gdy wylała się czara obietnic wyborczych, tj. 500 zł. na pierwsze dziecko, 1100 zł dla emerytów itp. – protesty i manifestacje zagłuszone zostaną przez medialny szum wyborczy.)))
Proponuję wziąć ze stołu te 300 zł i zająć się poważnie… przyszłym rokiem, tzn. zmianą siatki płac, zmianą Układu Zbiorowego, poważnego wartościowania stanowisk tak, aby obiecana podwyżka 500 zł została zagwarantowana i wreszcie wypłacana max do 1 lutego, jak u żołnierzy a nie negocjowana bez większych rezultatów do… marca albo kwietnia! Bez Urazy.))) Nie zachowujcie się, jak przysłowiowa kura, która ucieka przed kogutem i robi dodatkową pętlę wokół kurnika… aby nie być łatwą.
Jest druga strona medalu.
Bardzo proszę zrobić analizę wzrostu płac w latach 2015-19 i wysokości wypłat tzw. jednorazowych świadczeń i porównać ją ze „wzrostem” płac i wypłat w latach 2008-14! Bardzo ciekawe i pouczające porównanie w przededniu zbliżających się wyborów, prawda?
Kolejne pytanie, co robiły związki zawodowe i całe środowisko PRON w celu podniesienia tych kiepskich płac w latach 2008-14?
Odpowiem, nic nie robiły, podkuliły ogon na polityczne zamówienie, nie wysilili się nawet na choćby pozory manifestacji protestu czy nacisku.
Nie widziały wtedy kiepskich wynagrodzeń, fatalnej siatki płac i przestarzałego Układu Zbiorowego?
W ostatnich trzech latach, widać nagły przyrost odwagi, ba – nawet manifestacja się odbyła, no i oczywiście rosnąca eskalacja wręcz erupcja żądań płacowych, po latach zastoju w pełni uzasadniona.
Czy to nie jest trochę zadziwiający zbieg okoliczności w takim przebudzeniu?
Ba, nawet w 2015 roku powstał ZPW Tarcza. Bez urazy i podtekstów!)))
Czyżby Grupa Inicjatywna założycieli związku, w latach 2008-14 i wcześniej była zadowolona z panujących warunków płacy i pracy? „Dojrzeli” do decyzji powołania nowego ZZ dopiero w 2015 r.?
Co blokowało założenie związku wcześniej, przepisy, okoliczności, dowódcy?
Kolejne pytanie, czy Wy – jako Związki chcecie podwyżek płac równych dla wszystkich?
Z doświadczenia wiem, że w jednostkach wojskowych pracownicy nie są równo obciążeni obowiązkami.
Jest liczna grupa stanowisk, na których Pan/Pani na luziku przykleja znaczki lub przystawia przysłowiową pieczątkę bez specjalnej odpowiedzialności i wymogów kwalifikacji. Na tych stanowiskach płaca powinna być równa minimalnej a jej podwyżka uzależniona, co do zasady od ogólnej podwyżki pensji minimalnej w kraju.
Jeśli Pani/Panu nie odpowiada taka płaca, niech aplikuje na stanowisko wyżej wyceniane (cięższe) lub szuka innej pracy… na rynku lepiej płatnej.
Z drugiej strony mamy mnóstwo stanowisk, na których pracuje się bardzo ciężko w pocie czoła, z wielką odpowiedzialnością za mienie itp. a zarabia się podobnie, jak przysłowiowi Pan/Pani od pieczątek z zacisznych sekretariatów i kanciap.
Pytam jeszcze raz, czy Wy – jako związki zawodowe – jesteście za utrzymaniem tego patologicznego spłaszczonego układu płac? Rozumiem, że jak wynegocjujecie wszystkim po równo po 300-500 zł, to macie szersze poparcie!
A może należałoby odejść od tej „urawiłowki” i na posady „pieczątkowe” dać 60-80 zł podwyżki a na stanowiska tzw. ciężkie – skierować 520-540 zł.
Macie odwagę i coś takiego zaproponować i przeprowadzić?
Jestem pełen podziwu dla Panów.
Nareszcie ktoś konkretnie zajął się tym tematem.
To, co wyprawia z nami MON zakrawa o kpinę. Wykonujemy tyle zadań, które bez naszej pracy położyłyby już dawno nasz MON. Emerytom nie zależy na podwyżkach, bo im wystarcza ale MON to olbrzymia grupa młodych ludzi, którzy chcą pracować dla kraju.
Ale przy takim podejściu kierownictwa – to nie zatrzymają ich.
Ok.ale zabrzmiało tak, jakby Jasiu poddał się np. przez to, co Mon zrobił… lub nie zrobił… tak to ja odebrałem.proszę mi się nie dziwić, że przejawiam pesymizm… sam Pan wie, jak to z nami jest i pewnie, jak będzie..nie oszukujmy się.
https://koduj24.pl/zanosi-sie-na-zmiany-w-rzadzie-nie-ma-miejsca-dla-macierewicza/
To ciekawe, że sporo osób pisze tu w taki sposób, jakby wszystko zależało wyłącznie od decyzji ZZ i koniecznie trzeba je oświecić w tak oczywistych sprawach, których one – ślepe – nie dostrzegają.
Piszesz tak, jakby MON nigdy nie istniał.
„Bez urazy i podtekstów!)))” oczywiście.
A może skończyć z pisaniem głupot ?
Jak trzeba by było postawić pieczątkę na przetargu wartym kilka milionów złotych, potwierdzając zasadność wydawania publicznych pieniędzy to, jak to się ma do Pana propozycji?
Trochę szacunku dla specjalistów.
Dobry wpis Zbyszku, napiszę nawet, że bardzo dobry. Cieszę się, że ponownie wróciłeś na TARCZĘ. Serio.
Co do powstania ZPW TARCZA. Oczywiście, że Grupa Inicjatywna zdawała sobie sprawę w tamtych latach, które wskazujesz z sytuacji, jaka miała miejsce.
Pamiętaj jednak, że wówczas pozostawały te osoby w NSZZ PW i w zasadzie – w ramach tego Związku – nie miały jakiej możliwości działania w innym kierunku niż oficjalna linia działania władz Związku. Po prostu nie mieli większości czy to w Zarządzie Głównym, czy też później w Prezydium ZG.
Decyzje o wyjściu z NSZZ PW zapadły znacznie wcześniej niż w 2015 r. ale osoby, którym się takie działanie Związku nie podobało – chociaż myślały już o założeniu nowego Związku – skierowały się do ZZ Sektora Obronnego, który powstał wówczas, gdy organizacje zakładów pozostających na własnym rozrachunku i SPZOZ również opuściły NSZZ PW. Nasi związkowcy liczyli wówczas, że tam będą miały możliwość większego wpływu na ostateczny kierunek działania Związku i prezentowania swoich – pracowników wojskowej budżetówki – stanowisk.
Tak się jednak nie stało i na początku 2015 roku podjęte zostały już zdecydowane i skonkretyzowane działania, które uwieńczone zostały spotkaniem Grupy Inicjatywnej w dniu 10 marca 2015 r. w Krakowie.
Jak trudno się przebić ze swoimi propozycjami w NSZZ PW może świadczyć np. fakt zbierania podpisów na listach poparcia dla Listu Otwartego. Niektóre organizacje zbierały je i przesyłały do nas, natomiast w przytłaczającej większości organizacje zakładowe tego nie robiły, bo nie było sygnału z góry, bądź skutecznie sabotowały zbieranie podpisów tam, gdzie tę zbiórkę podpisów próbowano wdrożyć w czyn.
Dlatego na powstanie TARCZY można odpisać: LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE.
To, że w ostatnich czterech latach nastąpiła tak znaczna aktywność ruchu związkowego jest w mojej ocenie również wynikiem tego, że powstała TARCZA.
NSZZ PW zdał sobie sprawę, że nie musi zmienić swój dotychczas owy sposób działania, bo w przeciwnym razie… pracownicy im podziękują.
Dlatego, już w trakcie naszego inauguracyjnego Zjazdu mówiłem, że wprowadzimy nową jakość i sprawimy, że związki zawodowe działające w RON będą musiały szczególnie się zaktywizować, żeby nie zostać „na peronie”.
Po prostu będą musiały wsiąść „do tego pociągu”. Można to podsumować: kto nie idzie z nami, czy obok nas – jest przeciw nam.
Osobiście uważam, że ta dywersyfikacja ruchu związkowego w RON wyszła na korzyść pracownikom, gdyż:
– Nie ma już jednego dominującego związku zawodowego a każdy pracownik ma możliwość wyboru.
– Działalność organizacji stała się bardziej transparentna niż to miało miejsce wcześniej.
– Pracownicy RON mają stronę internetową, na której mogą poczytać informacje o swoim środowisku.
– Pracownicy RON nie są już anonimowi a informacje o nich pojawiają się w mediach: prasowych, internetowych, telewizyjnych a pierwsze informacje podawane są przez PAP.
Oczywiście, wiele jest jeszcze do zrobienia ale nie wszystko naraz. Gdybyś sobie uświadomił, jaką skromną grupą osób uzyskujemy te nasze – TARCZY i MKK – efekty, z pewnością byś się bardzo, ale to bardzo zdziwił…
Napisałeś Zbyszku: Bardzo proszę zrobić analizę wzrostu płac w latach 2015-19 i wysokości wypłat tzw. jednorazowych świadczeń i porównać ją ze “wzrostem” płac i wypłat w latach 2008-14! Bardzo ciekawe i pouczające porównanie w przededniu zbliżających się wyborów, prawda?
OK, przedstawię na naszej stronie te informacje, bo chyba nie zakładasz, że – jako związek zawodowy, który jest stroną PUZP – takich analiz nie prowadzimy na bieżąco. I będzie można te wielkości porównać np. z wielkością PKB.
A więc deklaruję tutaj, że taka analiza na stronie TARCZY się ukaże.
Muszę Ci również wskazać, że w trakcie jednego ze spotkań, Minister Skurkiewicz chciał zaskoczyć Stronę społeczną i zapytał się nas, czy wiemy o ile wzrosły pracownicze płace od grudnia 2007 do grudnia 2015.
Wiedziałem i Ministra poinformowałem, i… był tą odpowiedzią zaskoczony!
Dlatego Zbyszku, rozmawiajmy na oficjalnych danych i wartościach, bo tylko one są sprawdzalne.
I jeszcze na zakończenie.
W dniu konwencji PiS słyszałem w TVP kilkakrotnie powtarzane teksty cyt.:
PiS to rzetelność i wiarygodność.
Można sprawdzić czy nasze słowa i obietnice są realizowane.
Mogę odpowiedzieć, że z TARCZĄ jest tak samo – jesteśmy rzetelni, wiarygodni i transparentni.
Można sprawdzić to, co prezentujemy, bo opieramy się na faktach, prawie i oficjalnych informacjach.
Po konwencji były też hasła o tym, że:
Ludzie bez pieniędzy to nie są ludzie wolni.
Podwyżki dla pracowników to zwiększenie ich wolności.
Człowiek, który ma puste kieszenie, pusty portfel – wolny nie jest.
W pełni się z tymi hasłami zgadzamy i – o ile zaistnieje taka potrzeba – będziemy sprawdzać tę rzetelność i wiarygodność w odniesieniu do pracowników RON.
Nie, nie Grzesiek. Podtekst tego porannego wpisu Jasia jest zupełnie inny i nie jest związany z działalnością związków zawodowych.
Panie Marku, to ja przy okazji podjętego tematu wysokości i podziału kwot podwyżek zapytam ponownie.
Dlaczego nie bierze się pod uwagę wartościowania stanowisk, które było robione kilka lat temu w jednostkach i które pozwala skategoryzować – przy pomocy punktów – te najbardziej odpowiedzialne i mniej odpowiedzialne funkcje? Specjaliści i osoby z dużą odpowiedzialnością za sprzęt czy ludzi, z wysokimi kwalifikacjami, dyspozycyjni, otrzymywali najwięcej punktów.
Dlaczego tego się nie bierze w ogóle pod uwagę?
Przecież zakresy obowiązków, wykształcenie i odpowiedzialność to bardzo ważne czynniki do ustalania wysokości zarobków.
Dlaczego udajecie, że tego problemu nie ma i godzicie się, żeby ci z największą liczbą punktów stopniowo równali do tych z niższą tylko dlatego, że priorytetem jest niwelowanie różnic na tożsamych stanowiskach?
Dlaczego to ma się odbywać kosztem specjalistów?
Bo, jak odejdą, to dowódcy pozyskają na te etaty specjalistów emerytów wojskowych za niższe gaże?
Jak czytam komentarze typu „bierzcie 300” tyle, co dają – to mi się rzygać chce…
Związki walczą o wyższe podwyżki dla ludzi a niektórzy walą takie teksty… Zero honoru, powiewają tacy, jak chorągiewki na wietrze…
Niech ich Pan nie słucha…
Teraz nie mogą się związki wycofać, tylko cierpliwie oczekiwać stanowiska MON.
Raz, że innym dają dookoła a nas w nosie mają (zarabiamy śmiesznie niskie pieniądze w MON-ie) a dwa, że godząc się teraz na 300 – to w jakim świetle stawiałyby się związki w MON-ie, myślcie o ludziach…
Jakby coś, mogę jechać na strajk p. Marku 😉
Podjąłeś Alex w swoim komentarzu problem kategoryzacji stanowisk a w zasadzie ustalenia hierarchii stanowisk w PUZP.
Oczywiście, zauważamy również tę kwestię jako strona Układu, jednak nie możemy brać odpowiedzialności jako strona za coś, w czym w ogóle nie uczestniczyliśmy jako organizacja związkowa.
Oczywiście na poziomie zakładu pracy, w ramach określonej grupy pracowników zatrudnionych u pracodawcy wyniki tego wartościowania mogą być prawidłowe, jednak na poziomie ponadzakładowym – już niekoniecznie.
Komisja od komisji będzie się różniła a tym samym różne będą wyniki wartościowania, choćby oceniana była ta sama struktura stanowisk.
Proces wartościowania, który przez lata realizowano w RON od początku zakładał, że nie będą w nim uczestniczyć związki zakładowe, co uważam za błąd.
Masz z pewnością rację, że „Specjaliści i osoby z dużą odpowiedzialnością za sprzęt czy ludzi, z wysokimi kwalifikacjami, dyspozycyjni, otrzymywali najwięcej punktów.”, jednak nie ma gwarancji, że w innych zakładach jest – jak napisał Zbyszek – „liczna grupa stanowisk, na których Pan/Pani na luziku przykleja znaczki lub przystawia przysłowiową pieczątkę bez specjalnej odpowiedzialności i wymogów kwalifikacji.” a zajmują oni stanowiska, które mogą mieć równie dużo punktów co u Was lub mogą oni zajmować stanowiska tożsame z tymi, które u Was uzyskały największą ilość punktów.
Osobiście uważam, że akurat wartościowanie metodą, jaka była w przeszłości realizowana w RON jest właściwym kierunkiem dla określania hierarchii stanowisk a co za tym idzie przypisaniem określonej kategorii do stanowisk.
Można to zrobić na wiele innych sposobów…
Mam nadzieję, że jak zaczną się rozmowy nad zmianami w PUZP – również ta kwestia odpowiednio zaistnieje w trakcie tych rozmów.
Co do podziału podwyżek, to jednoznacznie wskazujemy w naszym (MKK) stanowisku, że powinno się to odbyć poprzez zmianą Układu. Tylko dlatego, że tych prac od ponad 14 miesięcy się w resorcie nie prowadzi – wskazaliśmy w naszym stanowisku sposób innego rozdysponowania tych środków, które sprawi, ze obecne dysproporcje nie będą się dalej rozjeżdżać a będą ograniczone maksymalnym poziomem płacy zasadniczej określonej dla danego stanowiska.
Panie Franku, nie zrozumiał Pan aluzji dotyczących stawiania pieczątek i klejenia znaczków na kopertach a nie na dokumentach finansowych znacznej wartości! Intencją mojego wpisu było właśnie DOWARTOŚCIOWANIE płacowe SPECJALISTÓW i jednoznaczne oddzielenie ich od „przeciętniaków”.
Moim skromnym zdaniem, pracowników RON można zaszeregować do czterech zasadniczych grup w zależności od wartości wykonywanej pracy, kwalifikacji i odpowiedzialności na stanowisku:
1 GRUPA – stanowiska niskowartościowe z płacą zasadniczą minimalna krajowa (około 30% wszystkich stanowisk), gdzie będzie możliwa duża „fluktuacja kadrowa” na tych mało atrakcyjnych stanowiskach.
2 GRUPA – stanowiska średniowartościowe/przeciętniacy z płacą zasadniczą na poziomie ok. 3 tys. zł (około 40 % wszystkich stanowisk);
3 GRUPA – stanowiska wysokowartościowe z płacą zasadniczą na poziomie minimum 4,5 tys. zł (około 25% wszystkich stanowisk);
4. GRUPA – stanowiska wysokospecjalistyczne/kluczowe z płacą zasadniczą na poziomie minimum 7,5 tys zł (około 5% wszystkich stanowisk).
I o tym Panowie Związkowcy trzeba rozmawiać a nie zadowalać się kwotą 300 zł na przysłowiowy ryj i aby wszyscy mieli równo! I tak jest od lat, że specjaliści zarabiają 200-300 zł więcej od tych przysłowiowych „naklejaczy” znaczków.))) Czy taką formę wartościowania i opłacania jesteście w stanie zaakceptować i z uporem jej bronić???
Czy lepiej przyjąć bezpieczniejszą formę wszyscy po równo, bo wszyscy żołądki mają jednakowe?
W jaki sposób związki walczą o podwyżki?
Spotkaniami? Dyskutując na forum?
Spisując ustalenia strony społecznej na kolanie, z błędami i przekazując ministrowi?
Czego cały czas przejawia się 300 zł a nie ok. 200 dla czterdziestu tysięcy pracowników?
Co robicie?
Czekacie na demonstracje nauczycieli?
Wtedy zginiecie w tłumie, jak zwykle…
A może zacząć małymi kroczkami np. od oflagowania bram Jednostek Wojskowych.
Osobiście dostrzegam, że przedstawiony przez Ciebie ogólny pogląd na ten obszar jest w zasadzie kierunkiem, w którym podążamy – jako TARCZA i MKK – już od dłuższego czasu, ale brak spotkań w MON w zakresie PUZP na chwilę obecną uniemożliwia kontynuowanie tych prac.
Oczywiście, te Twoje nazwanie: nisko, średnio i wysoko, czy przeciętniacy jest umowne, bo równie dobrze te stanowiska można byłoby nazwać inaczej i nie należy tego nazewnictwa przyjmować dosłownie. Identycznie w zakresie tych procentów ilości stanowisk, które z pewnością mogą być różne. Ale ogólnie posumowując nie ulega wątpliwości, że taki podstawowy podział stanowisk będzie musiał w przyszłości nastąpić, gdy będziemy zajmować się tym obszarem w ramach prac nad PUZP.
Niestety, obecnie w sytuacji, gdy w obszarze płac zasadniczych mamy to, co mamy – nie ma możliwości prowadzenia rozmów w sposób, o którym piszesz.
Dlatego priorytetowym dla nas jest podjęcie prac nad PUZP a w zasadzie w zakresie dwóch pierwszych załączników do Układu.
Jednocześnie komunikuję, że nigdy nie akceptowaliśmy podwyżek po równo i wyrażaliśmy takie stanowisko już to przy rozmowach w 2017 r. uznając, że podwyżki po równo były w 2016 jeszcze możliwe do zaakceptowania, po okresie kiedy ich nie było.
Wówczas stało się jednak inaczej, bo akurat one nie były równo ale to już inna kwestia… do której nikt się dzisiaj nie przyznaje…
Dlatego powtórzę raz jeszcze – priorytetem jest podjęcie prac nad zmianami w PUZP.
Starsi i bardziej doświadczeni pracownicy RON mogą być teraz jeszcze bardziej źli z tego względu, że nie dość, że nowo zatrudniony pracownik bez % stażowego dostaje większą zasadniczą i np. 15% premii to do tego wg „5 Kaczyńskiego” nie będzie płacił podatku pit, co się wiąże z wyższą wypłatą o około 20%.
Niestety, ja się na to już nie łapię, ani na inne prezenty od pana Jarka K. a te 300 zł, które dostaniemy to wcale nie będzie 300, tylko może z 250 zł brutto, bo 50 pójdzie na regulacje czyli do podstawy w porywach do 140 zł.
Gratuluję chęci do walki i szanuje tych, którzy zostali już pokonani.
Nie wspomniałam jeszcze o wyrównaniu dysproporcji płacowych z tych 300 zł brutto tak, że w portfelu możemy liczyć na jakieś 100 zł netto!
To jest dopiero wstyd ale w sumie już się przyzwyczaiłam.
Wstyd co miesiąc, jak sprawdzam konto w banku.
Wstyd przyznać się komuś ile zarabiam.
Wstyd co roku przy „podwyżkach”.
Wstyd za nszzpw!
Zobaczymy, czy tak, jak nam – starym pracownikom – czkawką odbiła się wysługa przy podwyżkach, czy PIT potraktują tak samo u młodych, obcinając zasadniczą, jak nam przez wysługę.
Ciekawe, jak do tego ZZ podejdą, dzieląc jałmużnę…
Raczej nie da się zaprzeczyć, że wszyscy mamy równe żołądki. A może przy podziale środków zz zapytają się pracodawcy, jak długo czekają na obsadzenie stanowisk.
Taki przykład z życia, stanowisko tokarz – brak chętnych przez 4 miesiące. Stanowisko referent – 72 osoby chętne po pierwszym ogłoszeniu naboru.
„DOWARTOŚCIOWANIE płacowe SPECJALISTÓW i jednoznaczne oddzielenie ich od “przeciętniaków”.
Czyli kogo?
Czy chodzi o tych specjalistów, którzy są od nie wiadomo czego?
Czy też może o stanowiska kluczowe dla MON?
Ministerstwo dwa lata temu wskazało, jakie osoby są trudne do pozyskania i nie są to specjaliści.
Zaczyna brakować ślusarzy, lakierników, tokarzy, spawaczy itd., czyli jest problem z obsadą stanowisk robotniczych. Nie ma za to problemu z obsadzeniem stanowisk za biurko, w tym wypadku przy naborze jest w czym wybierać (inna sprawa, że zawsze zostaje wybrany jakiś znajomy, córka, syn ….itd).
Niestety, w roku 2018 ZZ same ustaliły, które stanowiska są ważniejsze i jakie powinno być minimalne na nich wynagrodzenie.
Jeśli MON się nie obudzi – warsztaty przestaną działać w przeciągu najbliższych 8-10 lat.
Szanowna Pani Magdo!
Jeśli Pani jest pracownikiem ze sporym stażem to dla pocieszenia proszę dokonać porównania wielkości podwyżek płac w latach 2008-14 i 2015-2019. Szału nie ma, ale to już coś i progresja wzrostowa jest!
Inna sprawa, to totalna zapaść płacowa (można powiedzieć, skansen płacowy) pracowników RON. Powiem Pani, że takie dziadostwo było już od wczesnych lat 80-tych i trwa do dziś.
Winę za ten stan ponosi MON, który uważa, że najgorszy ŻOŁNIERZ (nawet z WOT) jest lepszy od najlepszego pracownika RON.))) To widać na przykładzie płacy zwykłego szeregowego żołnierza ok. 3,5 tys. zł.
Kolejnym winnym tego stanu są…sami pracownicy RON, grupa bardzo bierna, nie walcząca o swoje interesy, trochę naiwna, rozbita wewnętrznie przez układy rodzinne (żona (…-MK), córka i syn ojca itp.) żołnierza itp.
Może ja Ci odpowiem @Sebastian:
Tak, podczas spotkań w DSS walczymy o podwyżki. To jest jedyny bezpośredni kontakt z ludźmi, którzy są odpowiedzialni za nasze skandaliczne płace. TARCZA przyjeżdża tam naprawdę dobrze przygotowana. Wielka zasługa w tym Marka, który stara się przewidzieć, w którą stronę pójdą rozmowy i jakie dane mogą nam być potrzebne. Nie jest to łatwa sprawa.
Wysuwając w stosunku do nas zarzut, że spisujemy ustalenia na kolanie jest – łagodnie mówiąc – trochę z Twojej strony nie w porządku, ponieważ to strona resortowa powinna zadbać o to, żebyśmy mieli dostęp do komputera i drukarki tak, jak to się odbywa w cywilizowanym świecie.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że w oczach niektórych PW, te nasze spotkania bardzie przypominają modlitwę o deszcz w Burkina Faso niż profesjonalne negocjacje ale uwierz – robimy co w naszej mocy, żeby rozbić ten monowski beton. Te spisane na kolanie, jak piszesz ustalenia są realnym dowodem na to, że żaden związek nie godzi się na podwyżki w wysokości 300 zł. Wiadomo, jak kończyły się do tej pory ustalenia na tzw. „gębę”.
Najważniejsze dla nas jest to, że nadal mamy wspólne stanowisko.
Mam nadzieję, że mamy, pomimo tego, że monowi udało się w jakimś stopniu rozbić tę jedność, skoro nszzpw podreptał do DSS na indywidualne spotkanko.
Sukces im potrzebny, jak tlen 😉
Nie znamy decyzji resortu w sprawie podwyżek ale nie siedzimy z założonymi rękoma, tylko opracowujemy działania na wypadek, gdyby resort utrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Pozwolisz jednak, że nie będziemy na forum odkrywać teraz wszystkich kart, OK?
Na koniec mam pytanie do Ciebie: ile lat pracujesz w wojsku? Próbowałeś kiedyś oflagować jednostkę? 😀
Człowieku, zejdź na ziemię. Ja za wysłanie plakatu z informacją o pracowniczym proteście, bez mała od pół roku nie mam praktycznie kanału łączności ze związkowcami a Ty mi radzisz bazę oflagować? 😀 😀 😀
To ja poproszę o bardziej konstruktywną krytykę 😉
Pozdrawiam wszystkich, M.
Nie widzę tu innego rozwiązania, jak podwyżki o kwotę 500 zł, niemniej ludzie odchodzą do pracy w marketach, gdzie więcej płacą. To śmieszne pieniądze, jakie dostają za ciężką pracę pracownicy cywilni a to oni powinni zostać docenieni, bo oni właśnie wypracowują wszystko dla mon, pozdrawiam i mam nadzieję, że do końca marca zostanie wszystko ustalone i wyrównane płace.
Pisałem to kilka postów wcześniej, w obecnej sytuacji podwyżki po równo, natomiast tylko Sprawiedliwy PUZP pozwoli na tzw. wartościowanie stanowisk zgodnie z tym, co napisał Pan Zbyszek.
Aby „zasypać” dysproporcje, 300-500 zł to za mało a jeszcze obietnice lipcowe nie pozwolą na szaleństwa ze strony MON.
Zbyszku, to jestem już w domu… 🙂
Wcześniej na stronie napisałeś:
Bardzo proszę zrobić analizę wzrostu płac w latach 2015-19 i wysokości wypłat tzw. jednorazowych świadczeń i porównać ją ze “wzrostem” płac i wypłat w latach 2008-14!
a gdy zorientowałeś się, że przyjąłem to wyzwanie i napisałem, że udzielę tych informacji na stronie…
teraz – w odpowiedzi do Magdy – piszesz:
proszę dokonać porównania wielkości podwyżek płac w latach 2008-14 i 2015-2019.
Zapewne zdałeś sobie sprawę, że to są dwie różne sprawy: wzrost płac a skala podwyżek, czy też sobie nie zdajesz?
Zachowałeś się identycznie, jak Pan Minister w trakcie spotkania, gdy uzyskał ode mnie odpowiedź w zakresie wzrostu płac zmienił front i wskazał, że chodziło Mu o… wielkość podwyżek. Ty uzupełniasz tę kwestię jeszcze o wypłaty jednorazowe.
Zatem odpowiem Ci tak, abyś miał skalę porównawczą:
W roku 2009, w stosunku do roku 2007 budżet wynagrodzeń osobowych pracowników wzrósł o 454.352 tys. zł, czyli przeciętnie w roku o 227.176 tys. zł
W 2019 r., w stosunku do roku 2015 budżet tych wynagrodzeń wzrósł o 636.567 tys. zł, co przeciętnie stanowi wzrost o 159.142 tys. zł.
Czy o to Ci chodziło???
A trzeba pamiętać, że ówczesne kwoty środków były relatywnie wyższe niż obecnie, bo np. w 2007 r. przeciętne wynagrodzenie w państwowej sferze budżetowej wynosiło 3.546 zł, natomiast w 2015 r. 4.208 zł.
Poza tym, nie wiem dlaczego piszesz, że płaca szeregowego jest kwotą ok. 3,5 tys. zł. Trzeba pisać wprost, że wynosi ona 3.650 zł dla żołnierza bez wysługi, który ma ukończone gimnazjum. Po prostu żołnierzowi mniej płacić nie można, inaczej niż pracownikowi resortu obrony narodowej…
A z tym dziadostwem, które było już od wczesnych lat 80-tych to chętnie bym się zapoznał, bo z tamtych lat brak w ogóle wiedzy, bo pracownicy cywilni wojska nie podlegali obowiązkom sprawozdawczym GUS w takim zakresie, jak obecnie. Gdybyś więc miał tę wiedzę za lata 80-te, chętnie bym się z nimi zapoznał, gdyż moja „baza wiedzy” rozpoczyna się od 1989 r.
Jeżeli więc masz wiedzę o wynagrodzeniach pracowników cywilnych wojska z tamtego okresu – prześlij mi ją, proszę na adres zk@zpwtarcza.pl
Powiem tak, był taki ciekawy artykuł w Gazecie Prawej, podawał ze 6 tys. po zawodówce, 2,3 tys. po studiach.
Ludzie nie chcieli uczyć się rzemiosła i zawodu – tylko studiowali.
Są efekty 72 osoby na stanowisko referenta za 2,3 tys. na rękę bez perspektyw!
Ma Pan odpowiedź, dlaczego wynagrodzenia RON nie rosną… na jedno nisko płatne stanowisko 72 kandydatury w większości po jakichś tam studiach!
Jest sprawą oczywistą, że w tej chwili warsztaty remontowe funkcjonują na starych pracownikach, wykształconych w poprzednim systemie. Po ich naturalnym odejściu warsztaty przestana funkcjonować! To nie jest problem tylko MON.
Popatrzmy co stało się z rzemiosłem, praktyczną nauką zawodu i szkołami zawodowymi?
Młodzież teraz idzie na tzw. lekki chleb i woli studiować takie ciekawe kierunki, jak socjologia, stosunki międzynarodowe, bezpieczeństwo narodowe a potem aplikują na referenta za 2,3 tys. bez perspektyw, ale robota czysta!
Forma takich remontów, jakie MON prowadzi w zasadzie się kończy.
Przykro mi to pisać ale warsztaty są nie do uratowania chyba, że przybiorą taką karykaturalną formę organizacji:
1 mechanik – pracownik RON,
2 brygadzistów – podoficerowie zawodowi,
3 kierowników,
1 dyrektor z trzema zastępcami – oficerowie od kapitana do pułkownika włącznie!
Czytam wszystkie komentarze z ogromną uwagą i muszę przyznać, że tak naprawdę nie ma złotego środka który mógłby uszczęśliwić każdego z osobna. Jest to bynajmniej niemożliwe.
Ideą powstania związków jest chęć poprawy wynagrodzeń danej grupy społecznej. Z tym zgodzimy się wszyscy. Zgodzimy się także z tym, że płace pracowników wojska są naprawdę na niskim poziomie od wielu lat. W mojej ocenie problem wysokości podwyżek tak naprawdę jest problemem pobocznym i doraźnym. Aczkolwiek istotnym.
Prawdziwym problemem który ogranicza negocjacje związków z przedstawicielami MON jest PUZP, który nie zmienia się praktycznie od chwili jego powstania. Nie wliczając oczywiście kilku drobnych zmian. A to właśnie w tym dokumencie można określić zaszeregowanie konkretnych stanowisk, zgodnie z ich odpowiedzialnością oraz faktycznymi kompetencjami. A co za tym idzie określić tabelę zaszeregowania płac, podnosząc kwotę zasadniczą z lewej strony tabeli a nie tak, jak dotychczas z prawej strony.
Podam przykład.
Załóżmy stanowisko referenta w danej grupie zaszeregowania określa się od kwoty 2200 zł brutto do 4500 zł brutto. Oczywiście kwoty są całkowicie obrazowe. Proszę ich nie brać dosłownie. I nie jestem referentem.
Jak Państwo myślą, jaką kwotę wybierze dowódca (szef, komendant) przedstawiając swojemu pracownikowi propozycję etatu?
Oczywiście, że najniższą. No, chyba, że zatrudniona osoba jest byłym dowódcą tej jednostki w stanie spoczynku. Wtedy sytuacja zmienia się diametralnie. Ale nie będziemy aż tak głęboko wchodzić w kompetencje dowódcy, który stoi przed takim dylematem. Proszę wybaczyć mi sarkazm.
Kolejnym ważnym postulatem jest propozycja zapisu do Ustawy z dnia 25 maja 2001 roku o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowania SZ RP wskaźnika kształtowania środków na wynagrodzenia pracowników RON na poziomie w wysokości 8% budżetu MON. Taki zapis gwarantuje automatycznie realny wzrost płac, bez zbędnych negocjacji każdego roku.
Reasumując. Ustawa nam to gwarantuje i zdaję sobie sprawę, że bardzo łatwo to wszystko napisać ale zdecydowanie trudniej wykonać w trakcie negocjacji. Jestem w tych sprawach realistą. Nie mam też na celu krytykowania związków gdyż wiem, że trwają takie prace nad zmianami w PUZP.
Jednak nie ma żadnych konkretów, czego te zmiany miałyby dotyczyć i jakie jest ostateczne stanowisko związków w tej kwestii. Często pada stwierdzenie, że poziom podwyżek powinien być uzależniony od wykształcenia, obszaru odpowiedzialności oraz ilości obowiązków itp.
Konia z rzędem temu, kto określi sprawiedliwy podział (podwyżek), przy jednoczesnej satysfakcji każdego pracownika zatrudnionym w MON. Osobiście uważam, że od takiego podziału jest tabela zaszeregowania.
Wspominamy na forum Panie z pieczątkami oraz osoby decydujące o wielomilionowych przetargach.
Moje pytanie brzmi… czy wynagrodzenie zasadnicze obu zainteresowanych stron jest identyczne, że te różnice należy regulować w podwyżkach?
To może warto porównać dla ogólnego wyobrażenia zarobki tych dwóch osób z zarobkami szeregowego zawodowego z wykształceniem gimnazjalnym?
I nie mam tutaj na celu obrażać żadnego szeregowego. Tak, jak pisałem wcześniej, nie da się zadowolić każdego z osobna. Ale można wypracować wspólnie drogę ku zmianom na lepsze.
Kolejnym problemem jest fakt, że część pracowników wojska przychodzi do pracy każdego dnia zarobić a część – wyłącznie dorobić.
Pamiętacie na pewno okres zbierania list z podpisami poparcia.
Jakiej grupie będzie bardziej zależeć na poprawie ich życia?
Macie odpowiedź w ilości podpisów.
Wspieram Was z całego serca. I to, jak najbardziej szczerze.
W jedności siła. Zatem głos związków musi być jednogłośny.
A z czym???
I tak jest.
Więc może ZZ zadałyby pytania na spotkaniu:
1. Jak zatrzymać obecnych pracowników etatów „robotniczych”, gdzie osoby te mają zarobki 2-3 krotnie niższe niż w sektorze prywatnym.
2. Jak pozyskać nowych, bo nie do końca jest prawdą, że nie ma młodych osób, które mogłyby zastąpić tych, którzy odchodzą. Fakt, że nie ma już szkół zawodowych ale nadal istnieją kierunki pokrewne np. dziś technik mechanik to tak, jak kiedyś tokarz, frezer, ślusarz.
Niestety, takie osoby wolą podjąć pracę w sektorze prywatnym.
A forma, którą pan przedstawił już powoli zaczyna obowiązywać (z autopsji: 3 pracowników, 1 podoficer, 1 kierownik – oczywiście żołnierz zawodowy).
A 20 lat temu, gdy zaczynałem pracę było 7 pracowników i 1 kierownik.
Inspiracją do tego wpisu jest doniesienie o podaniu się do dymisji szefa SOP, po kompromitacji jego funkcjonariuszy, wyjących syrenach, zamkniętych kluczykach itp. ale do rzeczy!
Podziwiam Pana optymizm, że najważniejsze dla Związku jest podjęcie prac nad PUZP!
Dla Związku może to jest priorytetem, ale dla MON już nie koniecznie!
Jak można „wyczuć” z Pana zapisów, czuć niechęć resortu do podjęcia prac nad nim. Obym nie był złym prorokiem, ale spróbuję opisać moje przewidywania, jak będzie powstawał ten nowy dokument.
W mojej ocenie, utrzymywanie tego PUZP w mocy bodaj od 1997 roku jest pewnego rodzaju kompromitacją tego resortu na miarę SOP!
Dokument powstawał praktycznie w innej sytuacji gospodarczej przed wstąpieniem Polski do UE i NATO, utrzymywano jego postanowienia ponad 20 lat. Nie ma co ukrywać, że jego wykonawcy nogami i mentalnością stali jeszcze w minionej epoce i pewnie przepisali go ze „starych kości”. Teraz będzie podobnie. Wykonywany będzie NIE przez MON ale przez komórki etatowe Sztabu Generalnego. Pracujący Sztabu G. to w przeważającej liczbie żołnierze mający blade pojęcie o życiu i pracy zwykłych cywilnych ludzi. Najczęściej są to ludzie, którzy już są w drugim lub trzecim pokoleniu mundurowymi, a co za tym idzie wyalienowani z normalnego życia. Można ich porównać do zakonników, których cały świat to modlitwa, klasztor, kaplica, ogród, refektarz z pełną miską, cela mieszkalna lub do naukowców, którzy żyją tylko problemami habilitacji, punktów za publikacje w pismach naukowych itp.))))
Mają pojęcie o etatach pułku, brygady, dywizji, sztabu, ale żeby stworzyć coś nowego dotyczącego pracy instytucji cywilnych to już wątpię! Będzie bardzo dużo spotkań w komisjach nic nie wnoszących, następnie powstanie dokument przepisany z 1997 roku z jakimiś tam poprawkami kosmetycznymi, znowu spotkania, rozmowy, oklepywanie się po ramieniu i tak minie 3-4 lata.
Strona Związkowa oczywiście będzie protestować, wnosić poprawki a oni na każdą konsultację będą przysyłać… innego oficera lub pracownika i tak minie kolejne 2-3 lata. W końcu dokument zostanie przesłany do konsultacji uzgodnień i poprawek – minie kolejne 2 lata. Ostatecznie, zostanie podpisany prze Ministra w… 2226 roku po uzgodnieniu z głównym związkiem zawodowym (wiadomo jakim). Cześć związków zgłosi zdanie odrębne lub wyjdzie z komisji ws. jego powstawania itp.
Podsumowując, MON nie specjalnie ma interes aby się śpieszyć z jego wykonaniem i ogłoszeniem.
Obecny, obowiązujący PUZP legitymizuje chaos etatowy i płacowy, potężną uznaniowość a sytuacja na rynku pracy też pracuję na korzyść resortu. Jak donosi Toja w swoim wpisie o 72 aplikacjach na jedno stanowisko referenta to ręce i …. opadają.
Po co planować jakieś podwyżki, jak tylu ludzi czeka za bramą?
Oby mój scenariusz się nie sprawdził a Pan dotrwał do jego końca, tego życzę Związkowi Tarcza, Pracownikom RON, Panu i mojej skromnej osobie!
Aby wszyscy byli zadowoleni mam taką propozycję: wszyscy pracownicy, którzy nie są w związkach powinni dostać podwyżkę 600 zł od lipca, bo na tym im zależy, natomiast wszyscy członkowie związków zawodowych niech dostaną tyle, ile wynegocjują ich związki, czyli 300 zł od stycznia w najlepszym wypadku.
Ja sobie nie życzę aby jacyś nieznani mi związkowcy w moim imieniu negocjowali moją podwyżkę, bo robią to wbrew mojej woli i wielu innym pracownikom, my chcemy 600 zł od lipca a wy sobie negocjujcie do końca świata i jeszcze dzień dłużej.
Jest oczywiste, że nie ugracie NIC, bo odkąd pracuję w wojsku (15 lat) – to NIGDY związki zawodowe nie ugrały NIC. Jest wręcz przeciwnie: to przez związki mamy takie wypłaty jakie mamy, bo zamiast chcieć co roku podwyżki 200 zł i zgodzić się na 100 zł – to chcieli twardo 600 zł i przez 8 lat nie dostaliśmy NIC!!!
Gdyby nie te szkodniki, dostawalibyśmy chociaż te 100 zł rocznie i teraz bylibyśmy już 800 zł do przodu.
Tak że dziękuję związkom za taką reprezentację – niech ktoś mądry w ministerstwie policzy w końcu ilu pracowników jest członkami zz a ilu nie i zrobi to, czego chce WIĘKSZOŚĆ, która w związkach nie jest – chcemy 600zł od lipca!!!
Panie Pawle, chciałabym odnieść się do części Pana wypowiedzi o płacy nowo zatrudnianego referenta.
Od 20 lat jestem referentem finansowym w jednostce. Nie wiem czy Pan wie, ale co roku sporządza się plan zatrudnienia pracowników RON. Dla mnie koszmarem jest zrobienie planu na następny rok, ponieważ kwota budżetu na płace brutto jest taka sama w danym roku, jak w poprzednim a prawie wszystkim pracownikom rośnie staż albo o 1%, albo o 5 %. I wykazujemy te braki w planie, modląc się jednocześnie żeby ktoś z pracowników poszedł na macierzyński lub opiekę na dziecko, bo wtedy płace idą z ZUS i powstają oszczędności i mniejsze są braki w funduszu płac.
Ta sytuacja dotyczy wszystkich jednostek w mojej okolicy, w których ruch pracowników (zwalnianie-zatrudniane) jest mały. I teraz chce Pan, żeby Dowódca zatrudnił kogoś na maksymalną stawkę w tabeli? a czyim kosztem? komu zabrać? I według mnie nawet, jak Dowódca zatrudni swojego znajomego – to ja nie mam funduszu płac, żeby dać mu maxa.
I będzie to złamanie ustawy o dyscyplinie budżetowej.
Wartościowanie stanowisk według mnie jest jedynym kryterium, żeby pogodzić stanowiska tych co „stawiają pieczątki” (ale odpowiadają za wielomilionowe budżety, zamówienia publiczne i fundusze) a stanowiskami roboczymi.
Tymczasem, kiedy Zenek smacznie śpi – od kilku dni…
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/manifestacje-pracownikow-sadow-i-prokuratur-w-krakowie-i-lodzi/esrk0l0
Panie Marku… niech Pan wejdzie na fb nszpw.
Podobno w tym tygodniu ma zapaść decyzja resortu… hehe i tu najlepsze: „PO NEGOCJACJACH”.coś czuję, że nie będzie 600 od lipca a standardowe 300 od stycznia… coś chyba jednak nszpw odwaliło 21-go.
Myślę, że warto się przyjrzeć sytuacji, która powoduje, że na stanowisku o kat. zaszeregowania XVII można zarabiać mniej niż mając kategorię XI.
Czyli przy różnicy 6 kategorii. Czy to jest normalne?
Człowiek zszedł na Ziemię 🙂
Z całego serca wam życzę sukcesów, bo walczycie też o Mnie na mocy ustawy o ZZ (nie jestem w związkach) Ale…
Bo nie dali komputera… A można spisać porozumienie, dziesięć razy przeczytać, podać prawnikowi celem oceny, wydrukować, podpisać i przekazać do kancelarii następnego dnia?
Pali się? Mniejsza o sprawy techniczne…
W sierpniu 2019 r. wchodzi – po okresie przejściowym – nowelizacja ustawy o ZZ i wprowadza tzw. Związek reprezentatywny, więc tylko proszę dogadajcie się między sobą albo MON już oficjalnie będzie rozmawiał tylko z jednym ZZ. Zresztą, o ile wiem już tak się dzieje.
Konstruktywna krytyka – bez krytyki – więcej argumentów! a argument że zarabiamy w budżetówce najmniej nie jest argumentem. Przecież ktoś musi 🙂
Powodzenia z Całego Serca.
Fajnie by było gdyby na temat płac pracowników Ron wypowiadali się ludzie ze środowiska /żyjący z wypłaty/ RON.
Tekst w stylu… Zgodzimy się także z tym, że płace pracowników wojska są naprawdę na niskim poziomie od wielu lat. W mojej ocenie problem wysokości podwyżek tak naprawdę jest problemem pobocznym i doraźnym.
Ja skomentuję to jednym zdaniem.
Ludzie nie muszą się zgadzać, muszą z tego żyć i przeżyć ale godzić się na takie traktowanie, że jest to problem poboczny – to już wątpię.
To jest nasza rzeczywistość p. Pawle.
Miało być jednym zdaniem, no nie wyszło – przepraszam.
I jak już zrobisz to porównanie w stosunku do PKB to nie zapomnij o wskaźniku inflacji w latach 2008-2014, bo to też nie broniąc wcale ówcześnie nam miłościwie panujących jest istotne.
Generalnie sądzę, że żądając wzorem innych grup pracowniczych 1000 PLN dostalibyście/my 550… ale wykazawszy się maksymą: „mierz siły na zamiary” oraz: „Znaj proporcjum, mocium panie” zostaliście/my potraktowani przez interlokutorów jako słabeusze, których można wyd…ć.
A obiecanki wyborcze nie powinny mieć żadnego wpływu na nasze podwyżki.
To nie żadna łaska pana ministra, że nam da.
Nam się, że zacytuję: „po prostu należy”!
Szkoda, że cenzurujesz wypowiedzi. Więcej mnie tu nie będzie , niestety.
Mógłbym Ci, Jerzy odpisać tak, jak na to zasługujesz a więc skierować Cię np. na adres Ministerstwa, żeby Cię wysłuchali, w pierwszej kolejności.
Mógłbym Ci zaproponować zorganizowanie się w struktury zz, bo tylko w taki sposób Twój głos może być słyszalny…
Przytoczę Ci jednak tylko tekst art. 73 PUZP:
„Zakładowe organizacje związkowe działające u pracodawcy uznaje się za wyłącznych przedstawicieli pracowników w zakresie ich interesów zbiorowych.”
Skoro więc nie jesteś zorganizowany, to czekaj w spokoju na to, co zz postanowią.
Według moich informacji, NSZZ PW nic nie odwaliło tylko chciało być jak ten przysłowiowy kot, o którym pisałem. O 5 zł lepsze lub o 82,50 przychylniejsze MON-owi, w zależności, jak się na to spojrzy. Ja tam obaw nie mam i liczę na to, że moje informacje o propozycji NSZZ PW są prawdziwe.
Gdybym miał natomiast znaleźć jakiekolwiek uzasadnienia tego kroku – nie znajduję żadnego, ponad chęć posiadania większej ilości spotkań z Pełnomocnikiem MON w sprawie wzrostu płac w 2019 r. niż pozostałe związki zawodowe.
Alex, cieszę się, ze pracownicy RON zaczynają czytać i dostrzegać pewne kwestie w PUZP.
Akurat w tym zakresie Ameryki nie odkrywasz, bo już dawno to dostrzegały to organizacje MKK a 4 lata to zaprezentowały w petycji do wszelkich najwyższych władz tego kraju. Efekt jest taki, że do dnia dzisiejszego te postanowienia w dalszym ciągu obowiązują.
Zapraszam do lektury pod poniższym linkiem w celu poszerzenia wiedzy w tym zakresie:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2016_02_03/20151125_Sytuacja_Personelu_Cywilnego_SZRP_oraz_kierunki_zmian.pdf
Napiszę bardzo niepopularną opinię tutaj.
Nikt nikogo nie trzyma. U „prywaciarza” to wygląda tak, że często nie ma się szans na podwyżkę, jeżeli nie pomacha się zwolnieniem i nagraną już inną pracą.
Sebastian, o jakim prawniku Ty piszesz?
Resortowym.
podać prawnikowi celem oceny?
a znasz prawnika, który by w resorcie ON znał się na UoZZ i dialogu społecznym?
wydrukować?
a na czym, skoro tak obostrzone są obsługiwanie sprzętu w MON, że Strona społeczna nawet nie może zaprezentować oficjalnie swoich stanowisk – w drodze prezentacji w trakcie spotkań.
pendrive spoza MON nie ma możliwości być użyty w laptopie monowskim… 🙁
W zakresie UoZZ proponuję jednak ponowne zapoznanie się z treścią tej nowelizacji…
Też tak, Stanisławie uważam.
Szkoda, że jesteś taki niecierpliwy
Zapewne się jeszcze nie zorientowałeś, że nasze „forum” tak funkcjonuje, że komentarze nie pojawiają się automatycznie.
Ale cieszę się, że nas odwiedziłeś.
Ja oddaje swój los w ręce fachowców z nszzpw!
Taki ze mnie wariat-masochista.
Wystąpilem z ich związku i myślę o wstąpieniu do tarczy.
Niestety, w mojej jednostce jedyny związek jaki istnieje to NSZZPW a jedyne czym się zajmują to rozdzielanie zapomóg losowych, pogrzebowych i wczasów pod gruszą, nigdy nie pamiętam żeby robiły coś więcej. Aha, jak nam obniżali premię do wynagrodzenia to chodzili z aneksami i zbierali podpisy ale żeby zaprotestować to nie, ani słowem nikt się nie zająknął że to niesprawiedliwe.
Za to regularnie dostają premie od szefa, taki przypadek.
Chciałbym się zapisać do innego związku ale nie ma takiej możliwości.
Czy jest jakiś sposób aby rozgonić to towarzystwo wzajemnej adoracji?
Przecież dokładnie tak samo jest w skali kraju – pokrzyczą tak do kwietnia a potem i tak zgodzą się na wszystko, co da MON i pewnie za to jakieś premie wyłapią dla siebie a rezultat będzie taki, że dostaniemy te same pieniądze tylko, że w czerwcu zamiast w marcu.
Naprawdę, nie da się jakoś powstrzymać tego towarzystwa wzajemnej adoracji?
Przecież gołym okiem widać, że nie ma z nich żadnego pożytku a pieniądze na zapomogi mogą rozdzielać WOG-i, nie potrzeba do tego ZZ. Uważam, że pracownicy RON byliby w dużo lepszej sytuacji, gdyby ZZ nie było wcale w wojsku, bo ludzie już dawno wyszliby na ulice w proteście przeciw takiemu traktowaniu ale nie mogą, bo o proteście decydują związki a wiadomo – na pasku władzy nigdy się na to nie zgodzą.
Jak to nie znajdujesz jakiegokolwiek uzasadnienia? Bufonada!
To jedyne uzasadnienie, drogi Marku.
Mają się za kogoś lepszego, niż pozostali.
Pisząc prostym językiem – tzw. kij w dupie! 😀
Dokładnie nikt nikogo nie trzyma i dlatego najlepsi odchodzą lub nie przychodzą wcale.
Poza tym czasy się zmieniają.
Dzień Dobry
Na swoim profilu NSZZ PW opublikowało wiadomość o tym, że decyzja w sprawie kwoty podwyżek i od kiedy zapadnie do dnia jutrzejszego.
Pojawiają się zarzuty, że 21.02 br. jednak Pan Zenon i S-ka coś jednak podpisali za plecami reszty.
Jeśli okaże się to faktem, to bardzo źle to wróży na przyszłość.
Jerzy, skoro chcesz zapisać się do innego związku – to nie pisz, że nie masz takiej możliwości.
Jeżeli się chce – to się zapisuje.
Masz z tym jakiś problem, to proszę o kontakt na mail: zk@zpwtarcza.pl i coś poradzimy.
Zawsze ktoś musi zrobić ten pierwszy krok, żeby coś musiało funkcjonować.
Wystarczy jeden mail i z pewnością coś zaradzimy.
Jeśli klepnęli standardowe 300 od stycznia, to tylko ten związek nazwać trzeba stadem baranów albo lepiej… szkodników pracowników Ron a nie zz…
sorry, rzeczywiście jestem niecierpliwy… ale zważywszy na to, jak nas traktują nie dziw się. jeszcze raz – przepraszam.
Nie ma sprawy, cieszę się, że u nas zostajesz.
Pozdrawiam. 🙂
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/pmt-185-mld-zl-na-mysliwce-artylerie-okrety-i-cyberobrone,913925.html
Nie do końca klepnęli. Ja dziś usłyszałem o takiej ewentualności: za styczeń i luty po 400 czyli łącznie 800 PLN jednorazowo i od marca po 400; na 15 sierpnia 1500 jednorazowo i od stycznia 2020 po 600 podwyżki.
I to mówiły usta samego Z….
To ja wolę bez cudowania 450 do zasadniczej w opcji 600 od lipca… rok 2020 to mrzonki
Pomimo, że nie miałem pisać tu więcej ALE CZYTAM JAKIEŚ NIE POTWIERDZONE PLOTKI, to chcę przekazać informację potwierdzoną w 100%.
W dniu wczorajszym było w Warszawie posiedzenie KS PC MON NSZZ Solidarność i gościem był Pan Pełnomocnik Ministra ON p. W. DROBNY, KTÓRY PRZEKAZAŁ INFORMACJĘ, ŻE DECYZJA OSTATECZNA W SPRAWIE PODWYŻEK ZAPADNIE DO ŚRODY, CZYLI DO DNIA 07.03.2019 R.
Właśnie zadałeś ciekawe pytanie, bo zatrudnienie młodego referenta z kat 10 a z zasadniczą stawką większą niż 5-7 grup wyżej, rozwala ciężko wypracowaną równowagę w płacach. Ludzie się burzą i są wkurzeni!
Gdzie jest zapisane, że mon chce dać te 600 zł od lipca, czy to tylko nasze pobożne życzenia ?
Witaj Jasiu, dobrze, że wróciłeś i myślę, że pozostaniesz na dłużej. 🙂
Co do udziału Pełnomocnika MON w Waszym spotkaniu to informację mieliśmy, natomiast WAŻNA jest informacja, że decyzja zapadnie przed Dniem Kobiet i będzie to DECYZJA OSTATECZNA.
Zaraz zaraz… decyzja ostateczna Mon a gdzie w tym wszystkim związki???
Znowu… No Panie Marku a gdzie to spotkanie ze Skurkiewiczem i kimś z finansów???
Masakra.
MON bierze przykład z góry… czyli czekamy jeszcze tydzień.
Natomiast, w międzyczasie zajrzałem na stronę:
http://www.wojsko-polskie.pl/pl/pages/aktualnosci-l/
A tam ostatnia wiadomość o treści:
Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi zaprosił organizacje reprezentatywne na poziomie ponadzakładowym na kolejne spotkanie, które odbędzie się w dniu 21 lutego 2019 roku. Celem spotkania będzie prowadzenie konsultacji dotyczących realizacji wzrostu wynagrodzeń dla pracowników resortu obrony narodowej w 2019 roku.
Jeżeli takie informacje są zamieszczane na oficjalnej stronie MON i zachwalał ją Pełnomocnik MON w pismach skierowanych do Strony społecznej, to…
Nasuwa się kilka pytań:
1 – O jakim spotkaniu w dniu 21 lutego 2019 r. napisano? Skoro my wiemy i mamy potwierdzone pismem, że na spotkanie zaproszono wyłącznie MKK a nie wszystkie reprezentatywne organizacje na poziomie ponadzakładowym. Z tej racji w tym spotkaniu nie uczestniczyliśmy.
2 – Jeżeli NSZZ PW uczestniczył w spotkaniu w dniu 21 lutego 2019 r. to oznacza, że było to spotkanie, o którym napisano w komunikacie?
3 – Dialog wymaga komunikacji a jak się okazuje, od 23 stycznia 2019 r. a MON pozostaje na niezmiennym stanowisku w zakresie wzrostu comiesięcznych płac w roku bieżącym. O wymianie jakich informacji i stanowisk pisze się na stronie?
Z pewnością teraz wielkość podwyżki zostanie podniesiona, bo taka zazwyczaj jest konsekwencja wszystkich spotkań z NSZZ „Solidarność” na szczeblu Rządu (teraz czekamy na efekt rozmów z dnia 25 lutego 2019 r.)
Dobrze, że Jasiu podał tę informację, bo na MON-owskiej stronie tego pewnie byśmy się NIE DOCZEKALI w ogóle.
Czy tak jednak ma wyglądać dialog społeczny…
Na stronie znajduje się definicja, że:
Dialog społeczny Ministerstwa Obrony Narodowej to całokształt wzajemnych relacji pomiędzy siedmioma organizacjami związkowym reprezentatywnymi na poziomie ponadzakładowym, będącymi partnerem społecznym dla Ministra Obrony Narodowej. Jest procesem wymiany informacji czy stanowisk w celu osiągnięcia porozumienia w sprawach ważnych dla pracowników resortu obrony narodowej.
Z tego co się wydarzyło, o czym napisał teraz @jasiu, a wcześniej NSZZ PW wynika, że MKK swoją decyzją straciło szansę na ostatnie spotkanie przed podjęciem przez MON decyzji o podwyżkach.
Panie Marku.sprawa przegrana.
https://www.defence24.pl/na-trzynastke-dla-emerytow-zrzuci-sie-takze-mon-prawie-200-mln-zl
a to na dobitny dowód na to, że Mon ma kasę ale nie chcę podnosić wynagrodzeń naszych.co raz więcej się jednak też słyszy, co poruszałem rok temu… to zz niektóre tak na prawdę nie chcą za dużych broń boże podwyżek… i taka jest prawda.
Prosił Pan, żeby nie pisać o lipcu… ok.nie będę ale serio zobaczycie co się będzie działo, jeśli opcja od stycznia będzie klepnięta nawet, jak będzie to. np 350 zł…bo naprawdę nie można było dać od lipca.każdy się dziwi…i przypomina mi się też to, co usłyszałem ostatnio…
Panie Marku.nie wie Pan, że bierze się co dają ???
ZASADNICZA SŁUŻBA WOJSKOWA.TRWAJĄ ZAPISY NA PRZEPUSTKI W OKRESIE ŚWIĄTECZNYM I NOWOROCZNYM… KTO CHCE W ŚWIĘTA A KTO W SYLWESTRA??? CI CO BYLI NA PRZEPUSTKACH W ŚWIĘTA, POSPÓŹNIALI SIĘ…LUB NIE PRZYJECHALI NAWET W NASTĘPNY DZIEŃ… NIKT NIE DOSTAŁ PRZEPUSTKI NA SYLWESTRA… TYLE.
ps. proszę nie myśleć, że nie popieram walki o środki na podwyżki ale jak wybierzecie opcję styczeń a nie opcję skutków na rok kolejny – to ja też przestaję tu pisać już w ogóle… martwicie się rokiem przyszłym???
Fajna logika zważywszy na to, co zawsze mon z nami odpierdala co rok.tak, właśnie tak, trzeba pisać.emocjonalnie.i walić nawet podwyżki w roku 2020, bo w 2020 – to różnie może być… jestem za opcją od lipca, jak 99% chyba trzeźwo myślących.niezależnie od puli pieniędzy na ten rok…już 105 plus niczego zz nie nauczył???
RYSIEK CHYBA TEŻ PRZESTAŁ JUŻ PISAĆ… I DOBRZE.ZA JAKIŚ CZAS ZZ SAME UPADNĄ.BO CO ROKU JEST TEN SAM SPEKTAKL.nawet nikt nie wspomni o protestach…zajebiście naprawdę.ale tak, jak pisał Eric.zz róbcie tak dalej.i Panie Marku to też taki Apel do Pana…
Mała pomyłka data do 6.03. tj. środa.
Sorry ale NIE zostanę. na dłużej.Chciałem tylko podzielić się z pracownikami cywilnymi informacją potwierdzoną a nie tak jak NSZZ PW – przypuszczać lub ściemniać.Informacja jest potwierdzona po spotkaniu w dniu wczorajszym Pełnomocnika z Ministrem ON. A więcej „szczegółów” nie mogę ujawnić. Do środy.
I tyle w temacie. Pan wiceminister może jednak znaleźć pieniądze:
https://www.defence24.pl/na-trzynastke-dla-emerytow-zrzuci-sie-takze-mon-prawie-200-mln-zl
MKK swoje stanowisko w tej kwestii wyraziło już w dniu 23 stycznia 2019 r. przedstawiając na spotkaniu stosowne stanowisko. Pozostałe związki zawodowe tego wówczas nie uczyniły.
W dniu 29 stycznia 2019 r. wcała Strona społeczna zajęła wspólne stanowisko, które w dniu 19 lutego 2019 r. zostało rozszerzone o rok 2020 i – w celu wykluczenia wątpliwości – potrzeby zaproszenia na spotkanie stron – przedstawiciela Ministerstwa Finansów.
Nie wiedzieliśmy – jako MKK – potrzeby uczestniczenia w rozmowach, w których nie mieli uczestniczyć przedstawiciele pozostałych związków zawodowych.
Nie wiem, w jakim więc celu mielibyśmy się spotkać – oddzielnie jako MKK – ze stroną społeczną. Nasze stanowisko z dnia 23 stycznia jest powszechnie znane i jedno, co można tam zweryfikować to kwota… z 600 zł na 550 zł.
Co do @jasiu, to można znaleźć na stronie wpis, z którego wynika, że „S” spotka się z Pełnomocnikiem MON dopiero w marcu…
Jeżeli MON zamierza podjąć jednostronnie decyzję o wysokości podwyżek, bez podpisywania stosownego porozumienia ze Stroną społeczną, to trzeba zlikwidować stronę o dialogu społecznym w MON. Sama strona nie wystarczy na potwierdzenie prowadzonego dialogu – w ślad za nią muszą iść rzeczywiste działania, które będą potwierdzeniem, że on w MON jest prowadzony i coś z niego wynika.
Grzesiek, o kasie na poziomie 200 mln zł napisałem już wcześniej, natomiast odnośnie naszych działań trzeba wskazać, że – jak dotychczas – nie zaistniało nic, co mogłoby powodować zmianę naszego wspólnego – Strony społecznej – stanowiska.
@jasiu napisał, że decyzja ostateczna będzie do 7 marca br. zatem… zobaczymy co się wydarzy do tego dnia i wówczas ocenimy i podejmiemy odpowiednie decyzje.
My napewno nie upadniemy.
Chociaż niektórzy by pewnie chcieli, żeby tak się stało.
@jasiu, do 6 czy do 7, 6 też jest przed 7.
To tak, jak z tą podwyżką ponad 300 zł dla pracowników i ponad 500 zł dla żołnierzy. 🙂
Tylko, że od podwyżki żołnierzy nikt nie liczył tego co w jej następstwie wzrosło i jakie były tego skutki finansowe!!!
I za to Ci dziękuję, że się podzieliłeś tą informacją. Jednocześnie pamiętaj, aby ta kwota przez Was akceptowana była co najmniej na poziomie kwoty minimalnej wynikającej z naszego stanowiska z dnia 23 stycznia 2019 r.
To tak, jak z kwalifikacjami do konkursu skoczków: trzeba się osiągnąć minimalną odległość, żeby skakać w konkursie. 🙂
Kto jej nie osiąga – odpada…
Cieszę się, że zaczynacie wierzyć w to, o czym tu od początku piszemy. I stajecie coraz bardziej aktywni w wyszukiwaniu informacji o pracownika RON i działaniach z nimi związanych.
Oczywiście, że możliwości są. Dla ich uruchomienia potrzebna jest tylko dobra Ministra Błaszczaka.
Bo to On jest dysponentem głównym budżetu MON.
Co to za BZDURY.
Krajowa Sekcja NSZZ Solidarność PC MON się spotkała wczoraj w Warszawie z Pełnomocnikiem, który wracał ze spotkania z Ministrem ON. I została przekazana informacja do NSZZ PW, bo wczoraj szefowie NSZZ PW w poszczególnych JW pokazywali pw na koniec pracy komunikat od szefa ZG NSZZ PW, że podwyżki ustalone.
Jeśli chodzi o Komisję Krajową Solidarności, to jej 4 przedstawiciele spotkali się z Prezesem Kaczyńskim, Premierem Morawickim i panią Minister Rafalską. Zostały powołane dwa zespoły robocze, które do 18 marca 2019 r. wypracują jakie sprawy zostaną załatwione od ręki, jakie w drugim półroczu a jakie od 1 stycznia 2020 r.
Chodzi o wprowadzenie przejścia na emeryturę bez względu na wiek tylko kryterium 35 lat pracy dla kobiet i 40 lat pracy dla mężczyzn, podwyżki dla całej sfery budżetowej, fundusz socjalny czy SOK.
A tak naprawdę to postulatów jest dużo więcej i można poczytać na stronie KK NSZZ Solidarność… (uchwała nr 13/2018 r.).
To takie małe sprostowanie do tego, co pisze i wprowadza w błąd niektórych tu piszących Pan Marek K. Ja rozumiem, że niektóre związki czują się PRZEGRANE ale taka jest rzeczywistość, kto jest sprytniejszy i kto potrafi rozmawiać ten spija śmietankę.
Już przegraliście.
Ja doceniam to co robi tarcza… ale już kiedyś pisałem, że Tarcza sama nic nie zrobi… a wiem, że inne związki odwiedzają tę stronę, dlatego to napisałem… a ja też coś wiem i dlatego napiszę to… logika nszzpw mnie dosłownie śmieszy… niereformowalni szkodnicy… ciekaw jestem, co Jagiełło zyskuje… bo na pewno nie szacunek swoich członków… na ich stronie dosłownie kłamią, ściemniają i olewają swoich członków…usuwają niewygodne komentarze. baaa, napiszę więcej.są bardzo źle do nich nastawieni, co widać po ich odpowiedziach, które im zdarzają się raz na jakiś czas – kiedy tylko mowa jest o politykach ale tylko wtedy… zresztą zobaczymy dnia 07.03.
Oby to były informacje nieprawdziwe… oby
Właśnie to nastąpiło. Po raz enty MKK przegrało, bo nie będzie ani 600, ani 550 zł czyli znowu „kwoty” z Marsa przepadły i odpadliście, nie wchodząc nawet do pierwszej seriii nie wspomnę już o elicie
https://zpwtarcza.pl/kolejne-dwa-spotkania-w-mon-i-jeszcze-jedno/
Cytat: „W odpowiedzi Minister Skurkiewicz poinformował, że możliwa byłaby podwyżka w kwocie 600 zł miesięcznie od 1 lipca, jednak z jednoczesnym zmniejszeniem wskazywanej wcześniej propozycji wzrostu płac od 1 stycznia 2020 r. z 500 zł do poziomu 200 zł. Strona społeczna nie zaakceptowała tej propozycji.”
Na ulice !!!!!!!!!!
Napisałeś:
To takie małe sprostowanie do tego, co pisze i wprowadza w błąd niektórych tu piszących Pan Marek K. Ja rozumiem, że niektóre związki czują się PRZEGRANE ale taka jest rzeczywistość, kto jest sprytniejszy i kto potrafi rozmawiać ten spija śmietankę.
Nie wiem, co sprostowałeś, bo to, że KK „Solidarności” miała spotkanie z przedstawicielami Rządu w dniu 25 lutego 2019 r. – to fakt.
To, że przedstawiciele Sekcji Krajowej PC MON „S” spotkali się z Pełnomocnikiem MON to również fakt. Wskazujesz, że było to przypadkowe spotkania, gdy Pełnomocnik wychodził od Ministra – też możliwe. To prawie tak, jak zdobycie mistrzostwa przez Kubackiego. Niemożliwe wydawało się po pierwszym skoku, ale jednak się stało.
Poza tym trzeba wskazać, że to spotkanie w dniu 28 lutego nie było jedynym spotkaniem „S” z Pełnomocnikiem…
A dlaczego piszesz, ze pozostałe związki czują się przegrane?
Przecież Wy, idąc na pierwsze spotkanie nie mieliście w ogóle sprecyzowanych żadnych postulatów.
Nie mieliście tego również w trakcie kolejnego spotkania, i jeszcze kolejnego…
A co w zasadzie osiągnęliście?
Już dzielicie skórę na niedźwiedziu ale – tak naprawdę – zachowujesz się, że wiesz ale nie powiesz.
Czy rzeczywiście wiesz…
Napisałem wcześniej, że OSTATECZNA DECYZJA MON musi się zmieścić w przedziale wyznaczonym w naszym-MKK stanowisku, które przedstawiliśmy w dniu 23 stycznia 2019 r.
I tylko takie rozwiązanie będzie można nazwać sukcesem.
Dzisiaj jednak nie dajesz żadnych gwarancji, że tak będzie…
Oby nie stało się tak, jak z minimalną płacą na 2019 r., czy rozmowami wrześniowymi „S” o wzroście płac w budżetówce…
A jak nazwać Wasze niedawne spotkania z Pełnomocnikiem MON, gdy Ty pisałeś w dniu 20 lutego br. na tej stronie, że:
„Solidarność też nie jedzie, bo nie widzi takiej potrzeby.”;
„Solidarność może się spotkać z RON najprędzej dopiero po 4 marca. Bo do 4 marca obrady na najwyższych szczeblach związkowych.
Jednym z tematów w dniach 25/26 luty będzie omówienie braku podwyżki dla sfery budżetowej w wysokości 12.1%. i większego odpisu na fundusz socjalny, których domagał się Piotr Duda od Rządu i został wykiwany.”
Jak dostrzegam, to Ty zawsze jesteś zwycięski.
Zarówno wtedy, gdy Piotr DUDA został wykiwany, jak napisałeś oraz obecnie, gdy inne związki mają się czuć przegrane.
Osobiście uważam, że Przewodniczący „Solidarności” we wrześniu ubiegłego roku zrobił błąd nie zabierając Ciebie na rozmowy z Premierem. Zapewne wówczas nie zostałby wykiwany…
Pod 550 zł podpisała się cała Strona społeczna a Ty nazywasz to kwotą z Marsa… chociaż byłeś – z ramienia „S” – jej orędownikiem.
Zaczynam się poważnie obawiać o to, co tam 28 lutego br. uzgodniliście z Pełnomocnikiem MON… naprawdę. 🙁
A jakie to jest minimum Panie Marku?? Bo ja wiem o 550 ale o min nie.chyba, że 550 to to właśnie jest minimum.
No Panie Marku… o 600 zł od lipca nie ma mowy… a pisali ludzie.bierzcie… wyszło to, co wychodzi co rok… bravo.bravo bravo.a była szansa na 450 do zasadniczej już w lipcu… teraz to tyle ludziom wzrośnie ale chyba w 2025!!! Rozwaliliście mi system. Wy naprawdę nie wyciągacie żadnych wniosków… żadnych.ja już przestaję też pisać tu. Tyle walki a wyszło co wyszło… i na co ta propaganda i pisanie było.nie wiem. I to jest prawda. Zz nigdy nie chciały za szybkiego wzrostu pensji zasadniczych ogółu.i dlatego opcja lipiec umarła.i napisze tu teraz to, co już pisałem… i to chyba piąta sprawa, która się sprawdzi, jak nie szósta.w 2020 roku nie liczcie na więcej, jak to piękne 150 do zasadniczej, jak nie 100… bo zz walczyć będą cholera.
Ps. upadniecie, co niektórzy.
Ej, Grzesiek, spokojnie poczekajmy do końca tych „negocjacji”. MKK jest – można powiedzieć – w takiej uprzywilejowanej sytuacji, że od początku przedstawiał swoją propozycję podczas, gdy inni… czekali z czym wyjdziemy. Gdy się dowiedzieli – nie chcieli zaakceptować propozycji 600 zł, bo ona wyszła od nas…
Zobaczymy, jaką kwotę zaakceptowali.
Nie będę będę wskazywał teraz naszego minimum, bo ono jest na naszej stronie. Poczekajmy na rozstrzygnięcia.
I wówczas zobaczymy, ile „wywalczył” @Jasiu, bo nie jest tajemnicą, że na spotkaniu „S” miał przedstawić swoją propozycję, którą nazywał „bombeczką”…
A poza tym, nic się nie pisze, czy będzie to podpisane w formie porozumienia, bo dotychczas dla wszystkich był to podstawowy warunek…
Dla was to chyba ważna jest rywalizacja a nie podwyżki.
Nie jest ważne, co ludzie piszą tylko kto jest na uprzywilejowanym.
Co to wnosi w naszą sytuację? Było brać 600, a nie ściemniać.
Kto w ogóle nas reprezentuje? Ludzie chcieli 600, Mon dawał.
Wy nie, bo nie, bo walka i walka. Efekt taki, jak przeczuwał chyba każdy.
Wypisuje się i mam związek gdzieś. Oni mnie mają to i viceversa.
Na FB obiecali info. Nie ma nic.
Nigdzie nie ma tak beznadziejnych kłamliwych zz.
Liczą się tylko emeryci wojskowi, bo tacy rządzą przecież zz.
I dużo ludzi ma rację, że Wy tylko udajecie, pozorujecie walkę a nie chcecie zarabiać broń boże ileś tam.
Moimi znajomi też się wypisują.
Sami sobie wywalczymy podwyżki.
Dziękujemy za współpracę!!!!!
@Jolca, napisałaś: Na FB obiecali info. Nie ma nic. Nigdzie nie ma tak beznadziejnych kłamliwych zz.
Nie wiem, gdzie i kogo słuchałaś na FB, nas tam nie ma.
Nie wiem, dlaczego piszesz na naszej stronie… bo nigdy niczego nie obiecywaliśmy, że tego nie osiągnęliśmy.
Temu ma też służyć ta strona i możliwość napisania, z której obecnie korzystasz.
Po Twoim wpisie widać, że nie jesteś członkiem Związku a przynajmniej nie TARCZY, bo wiedziałabyś w jaki sposób podejmowane są w związku decyzje.
Dlatego życzę Tobie i Twoim znajomym powodzenia w waszej walce o podwyżki.
Nie masz też za co nam dziękować.
NSZZ PW i Solidarność pokazują, co znaczy dla nich współpraca i zaufanie ludzi.
Po raz pierwszy pracownicy widzieli nadzieję, że potrafiliście razem coś zrobić i walczyć wspólnie o nasze wynagrodzenia ale można było się po nich tego spodziewać.
Oni myślą, że takim postępowaniem przybędzie im więcej związkowców.
Jak zwykle Jasiu się mylisz, bo nie można mówić o przegranej MKK a należałoby mówić – o przegranej pracowników RON, o ile potwierdzi się, że podwyżki miałyby być w niższej kwocie.
I nie rozumiem tej twojej radości.
Nie rozumiem tego tekstu.
Solidarność odbyła spotkanie nie zaplanowane i nie wyłamała się ze wspólnego stanowiska z dnia 19 lutego 2019 r. – dalej podtrzymujemy propozycję 550 zł i kazał to przekazać – za moim pośrednictwem – Mirek (szef „S”) Markowi (szefowi Tarczy) i państwu tu piszącym na forum Tarczy.
Proszę nas nie pomawiać. Poprostu była potrzeba spotkania się członków Rady Krajowej Sekcji z Pełnomocnikiem w wielu innych sprawach, które są w „uprawnieniach” pana Pełnomocnika. Mogłem tu wcale nie umieszczać żadnej informacji o spotkaniu tak, jak to zrobiło NSZZ PW po spotkaniu w dniu 21 lutego.
Zrobiłem to z dobrej i nie przymuszonej woli. Proszę o uszanowanie tego. To samo dotyczy przekazania informacji dla państwa, że Minister do środy (tj. 06.03.) przekaże informację o podwyżkach. Solidarność nie należy do tych związków, co wkładają przysłowiowy nóż w plecy swoim koalicjantom.
Co do powiększania członków zapewniam Cię Dariuszu, że Solidarność pozyskuje co roku pewna ilość członków, jak nie wierzysz to możesz poczytać na stronach KK NSZZ Solidarność w temacie „Rozwój związku” a w naszych strukturach RON – KS PC MON ostatnio przystąpiły trzy nowe organizacje.
Jak nie posiadasz wiedzy to nie pisz głupstw. Pozdrawiam.
I mają rację, przybędzie. Nieobecni nie mają racji.
Czy inne związki nie wpadły na pomysł, że można pójść na indywidualne spotkanie z MON i nadal zachować wspólne stanowisko?
A, zapomniałem, to za trudne jest. Przecież mogli pójść wszyscy z osobna i mówić to samo, no ale lepiej zostać w domu i się nie męczyć prawda? No bo co w finale dało odstąpienie od rozmów? Dało coś? Tam pracują dorośli myślący ludzie, czy wybrani z przypadku, że się tak dali ograć? Przecież wiadomo było, że skoro proponują indywidualne rozmowy to wiedzieli wcześniej, że ktoś przyjdzie a reszta oleje i o to dokładnie chodziło.
Daliście się wyprowadzić w pole jak dzieci we mgle. Szkoda.
Znałeś i znasz jakie było moje stanowisko w sprawie najniższej płacy czy podwyżek dla sfery budżetowej, czy socjalu. Ale jak się nie słucha na dole działaczy – to później wychodzi to, co wyszło.
A teraz, jak potrzeba to się pisze, że na wnioski Sekcji i Sekretariatów – KK podjęła rozmowy z Rządem. I nagle chce wyjść na ulicę. I to jest moje stanowisko.
A takie uszczypliwości to zachowaj dla siebie. Na pewno, gdybym mógł brać udział to napewno nie dopuściłbym do uzgodnień na przysłowiową buzię.
@Jasiu szczerze napisał m.in.:
„kto jest sprytniejszy i kto potrafi rozmawiać ten spija śmietankę.”
To, że szefowie największych ZZ są stricte politykami z pełnymi tego konsekwencjami wizerunkowymi, to wiadomo nie od dzisiaj. Można się z tym pogodzić.
Ale, że na niższych szczeblach, powszednimi narzędziami pracy niektórych „działaczy” w stosunku do innych związkowców jest makiawelizm i bufonada? Żenujące.
Jasiek S, bajki wypisujesz i tyle.
Pragnę zauważyć, że takich spotkań z Pełnomocnikiem MON m. in. o podwyżkach odbyliśmy już z Pełnomocnikiem MON dość, żeby się zorientować, że Pan Drobny jest TYLKO emisariuszem a nie osobą, która jest W PEŁNI UPOWAŻNIONA do podejmowania decyzji w sprawie pracowniczych płac. Nasze pytania, jak pisałem wcześniej, do resortowych prezentacji ze spotkań, jak dotychczas nie uzyskały odpowiedzi.
Dlatego wyluzuj, bo gdybyś chociaż w jednym takim spotkaniu uczestniczył to z pewnością byś się w tej grze zorientował.
Strona społeczna przekazała dla MON dwa stanowiska (29 stycznia i 19 lutego) i oczekuje, że MON na te stanowiska odpowie.
Poza tym, gdyby rzeczywiście w MON trwał dialog społeczny – to odpowiedź na pierwsze stanowisko powinniśmy otrzymać najpóźniej do końca lutego br.
A na spotkanie z Ministrem Błaszczakiem czekamy już dłużej niż 1 rok, 1 miesiąc i 3 tygodnie…
Miejscem dialogu będzie ulica. Wszystkie porozumienia wymuszane są protestami i odbywają się poza Radą Dialogu. To jest sygnał, gdzie jest nasze miejsce (…) Od dłuższego czasu na RDS nie przychodzą ministrowie, którzy są decyzyjni i są odpowiedzialni za swoje obszary. (…) nagminnie łamane są terminy przeznaczone na konsultacje, a strona rządowa nie wypełniania ustawowego wymogu pisemnej reakcji na postulaty strony społecznej. Coraz więcej kwestii rozstrzyganych jest też poza Radą. (…)
@Jasiu, zapewne znasz tę wypowiedź a co Ci ta sytuacja przypomina?
Czy to nie jest to, co – wypisz, wymaluj – aktualnie się u nas dzieje?
Taką @Jasiu odpowiedź rozumiem i powinna ona już wcześniej znaleźć się na tej stronie.
Jednocześnie nie rozumiem o co Ci chodziło z tymi przegranymi….
…skoro Twój szef przekazuje taki komunikat?!
A tak dla ostatecznego wyjaśnienia tego Waszego – KS PC MON spotkania z Pełnomocnikiem MON w drodze… od Ministra:
W dniu 28 lutego 2019 roku na zaproszenie Krajowej Sekcji Pracowników Cywilnych MON NSZZ „Solidarność” Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi uczestniczył w posiedzeniu Krajowej Sekcji Pracowników Cywilnych MON NSZZ „Solidarność”.
W trakcie spotkania przeprowadzono konsultacje w zakresie spraw płacowo – pracowniczych pracowników resortu obrony narodowej.
To ze strony:
http://www.wojsko-polskie.pl/pl/pages/aktualnosci-l/
Bez komentarza.
Sorry bardzo, jeszcze należę do związku. Od poniedziałku już nie będę.
Kolejny raz związki pokazują co mogą, czyli nic. Za mną pójdzie pół jednostki. A pisać wam napiszę, że tylko udajecie walkę, a wcale nie chcecie dużych pieniędzy.
Nie macie teraz argumentów, żeby odpowiedzieć sensownie czego właściwie nie wybrano 600, jak tyle ron dawał.
Wy wolicie dać ludziom 100 netto, bo połowa jeszcze zniknie przecież. Nie zasługujecie na miano związków.
Wy piszecie raz tak, raz tak czyli kłamiecie już wszyscy.
Jeden zz zwala winę na drugi. Baju baju.
Klepiecie, co wam daje się z uwagą, żeby jednak nie za dużo, bo emeryci są w jednostkach!!!!!
Emerytów wywalić i koniec tej farsy byłby a tak jest co rok to samo. Wielkie g
A z MON jeszcze nikt nie powiedział, że jak chcemy podwyżki to mamy sobie dzieci zrobić?
Baju baju. Nie kłam.
Ta Twoja bombeczka to 300 od stycznia pewnie.
A mogłoby być super od lipca.
Kłamca jesteś
Jak masz @Jolca taką opinię o zz, to rzeczywiście lepiej się z nich wypisać.
W dalszym ciągu podtrzymuję życzenia w tej Waszej walce o podwyżkę w myśl tego, jak napisałaś cyt.: „Sami sobie wywalczymy podwyżki.„
Masz rację, każdy związek dostał szansę na spotkanie z ministerstwem, oni już dziś wiedzą komu najbardziej zależy. Tylko solidarność i nszzpw mają przychylność w ministerstwie tylko oni są partnerami do rozmowy.
Niestety spotkania z ministrem finansów nie będzie i wiedzieliście to już dawno, że nikt ze strony ministerstwa takiego nie zorganizuje… więc albo bierzemy to, co nam dają albo… solidarność i nszzpw próbują tę sytuację ratować i prowadzą swoje rozmowy, żeby było więcej niż te gwarantowane 300.
Przed 8 marca będzie odpowiedź ministra…
Jeśli to nadal będzie 300, to co robimy dalej… protest?
A jak będzie 400, bierzemy? Jak nie weźmiecie 400, to Was ludzie zjedzą…
Bo o to chodzi, że między związkowcami a pracownikami jest taka różnica, że pracownik chce chociaż te 300 a władze związku mają swoje nierealne cele, co budzi frustrację wśród pracowników.
My nie chcemy czekać do czerwca! @@@@
Nic nie musiało znaleźć się na tej stronie. Jak nie rozumiesz z tymi przegranymi, to niedługo się dowiesz. Bądź cierpliwy.
Mój szef kazał przekazać informację, że „S” się spotkała z Pełnomocnikiem żebyś Ty i twoi członkowie nie wypisywał głupstw, że ktoś z kimś się spotkał i coś ustala. To na tyle.
Jakikolwiek dalszy dialog w tym temacie jest zbyteczny.
Nie mam czasu muszę przygotować się do podziału podwyżek.
Dziwie się ,że taki geniusz jak Ty, co wszystko wie i na wszystkim się zna – to nie wie, że strona Resortowa (czytaj PIS) zawsze pisze to co chce.
Jak występowałeś o spotkania, to co masz napisane w protokole, że pan Pełnomocnik was zaprosił.
Prosty przykład z manipulacji.
Po drugie, nie żadne konsultacje płacowo-pracownicze to nie tylko podwyżki a np. sprawy interwencyjne, np. nie odpisywanie przez Komendantów RBLog, WOG na pisma związkowe.
Jak się zapiszesz do naszej organizacji, to będę Ci przekazywał wszystkie tematy związkowe, które omawiamy z RON.
Narazie takiej potrzeby nie widzę.
Widzę, że jednak strach ma wielkie oczy skoro tak wnikliwie wypytujesz o spotkanie KS PC MON – Pełnomocnik MON.
Nie mam czasu na polemikę a po drugie – zgodnie z tym nie chce tu pisać ale pewne sprawy musiałem wyjaśnić.
Pisząc, że możemy się spotkać jako Solidarność po 4 marca – to miałem na myśli całą stronę społeczną z RON.
Ta bombeczka została już odpalona ale ma długi lont i pali się po woli.
Widzę, że ty bez tego Jasia żyć nie możesz. W każdym poście piszesz jasiu to, jasiu tamto naprawdę zaczynam wierzyć, że chyba pomału staje się ważniejszy w Solidarności niż Zenek w NSZZ PW.
I coś mi się wydaje, że ta Tarcza to poza tym, że była przygotowana na 100% – poniesie kolejną porażkę z podwyżkami a przecież wszystkie związki poparły „żądania” Tarczy.
Co do porozumienia pisemnego, to go będziesz widział tak, jak od 2016 r. a podpisujesz co roku porozumienie płacowe.
Jolca – Brawo! Dziękuję za ten komentarz, napisałaś to, co i u mnie myśli zdecydowana większość ludzi – wszyscy są niesamowicie wkurzeni, że związki nie zgodziły się na 600 zł od lipca – to wygląda na sabotaż i świadome działanie na szkodę pracowników.
Jak można tak świadomie działać przeciw ludziom, których się powinno reprezentować?
Prawie wszystkich bardzo satysfakcjonowałaby możliwość otrzymania od lipca 600 zł brutto, czyli około 400 zł netto do wypłaty. Tylko nie ZZ.
DLACZEGO PYTAM!? DLACZEGO ZZ nie chcą żebyśmy dostali godziwe podwyżki?!
Bardzo nieładnie z waszej strony, Panie i Panowie działacze – ludzie się wam za to odwdzięczą.
Widzę, że jest zbyteczny i w zasadzie nie wiem, dlaczego tu wróciłeś, skoro odżegnywałeś się, że już tutaj pisać nie będziesz…
Dla przypomnienia:
“Solidarność może się spotkać z RON najprędzej dopiero po 4 marca. Bo do 4 marca obrady na najwyższych szczeblach związkowych.”
Pierwszy wolny termin do spotkania się strony społecznej czytaj SOLIDARNOŚCI z RON to 4 marca. Dlaczego nie umieszczasz tego wpisu tylko manipulujesz wpisami .To jest odpowiedź na twój wpis..
Wiem, jakie jest obecne Kierownictwo i nie musisz mi o tym przypominać.
To WY się zastanówcie, czy nie znaleźliście się w pajęczynie MON, który działa w myśl zasady:
DZIEL I RZĄDŹ.
Podobna sytuacja była w MSWiA, gdy Minister Błaszczak chciał wprowadzić – w drodze ustawy – dywersyfikację ruchu związkowego w zakresie funkcjonariuszy…
Piszesz o działaniach tej niedobrej strony resortowej a jak nazwać te Twoje wpisy, że spotkaliście się z Pełnomocnikiem MON, gdy wychodził od Ministra podczas, gdy fakty świadczą o czymś innym…
A z tym geniuszem to nie przesadzaj i nie prowokuj mnie, bo za chwilę tutaj – na stronie TARCZY zacytuję Twoje wpisy ze znanego nam Forum…
Pisałeś tam niedawno o swoim geniuszu i o tym jaki Ty jesteś och i ach a pozostali to…
Nie prowokuj więc.
A z kimkolwiek więcej ze Strony społecznej niż ze swoim szefem o tym rozmawiałeś…
Jasiu te Twoje tłumaczenie jest… żałosne.
Nie poszliście na spotkanie z Pełnomocnikiem MON w dniu 21 lutego, bo mieliście spotkanie w dniu 28 lutego.
To po co Twoje wpisy, że nie idziecie na spotkanie?
Trzeba było dodać, że macie już za tydzień zrobioną ustawkę!
Masz rację, za często piszę o Jasiu.
Poza tym nie wszyscy wiedzą, kto to jest ten Jasiu, zacznę więc pisać o „wojskowej Solidarności”.
Co do porozumień płacowych, to widzę, że już nie pamiętasz, jak były rok w rok podpisywane w przeszłości i są podpisywane w innych resortach.
Ale teraz musicie dmuchać w jedną trąbę z resortem, więc Tobie już nawet podpisanie porozumienia przeszkadza.
To się nazywa urabianie opinii…
W 2016 r. to MKK chciała podpisania porozumienia ale oczywiście wówczas Wy i NSZZ PW łyknęliście przynętę… dziś wygląda to podobnie.
POCZEKAMY, ZOBACZYMY.
Ty, @Jerzy już się z NSZZ PW wypisałeś, jak wcześniej napisałeś a dzisiaj ma to uczynić @Jolca.
Zatem już dwoje Was jest.
Jeszcze poszukajcie 8 osób spośród tych wszystkich, którzy są niesamowicie wkurzeni i się zorganizujcie w jakąś formę organizacyjną, która mogłaby być wysłuchana przez MON.
Tylko nie twórzcie ZZ, bo one są be…
Będę Wam szczerze kibicował w Waszych działaniach.
Przecież o tym właśnie napisałem a w zasadzie zacytowałem. 🙂
Przeczytałeś i powtórzyłeś? Eh
Widzę, ze jednak masz w dalszym ciągu wątpliwości co do Twojego wpisu z dnia 21 lutego 2019 r. o godz. 7:19, zatem cytuję go w pełnym brzmieniu poniżej:
Właśnie Grzesiu, co zrobi Zenek 21.02 o godz 10.00. Znając życie, pójdzie i będzie prowadził rozmowę. Obym był złym prorokiem.
Solidarność może się spotkać z RON najprędzej dopiero po 4 marca. Bo do 4 marca obrady na najwyższych szczeblach związkowych. Jednym z tematów w dniach 25/26 luty będzie omówienie braku podwyżki dla sfery budżetowej w wysokości 12.1%. i większego odpisu na fundusz socjalny, których domagał się Piotr Duda od Rządu i został wykiwany.
Bo zaufał Koledze Mateuszowi M., że rozmowy przy stole są lepsze niż na ulicy a okazało się, że z tym rządem nie rozmawia się przy stole – tylko z pozycji siły.
To tak samo, jak rozmowy w RON. My nie tylko żądamy ale również wskazujemy źródło sfinansowania tegorocznych podwyżek a dwaj panowie – panowie z RON – NIE, BO NIE i to są wyłączne argumenty Tych panów…
Czy jest tam coś o stronie społecznej…
Panie Marku, pisałem, że nie będę pisał.ale jestem sprowokowany..chcemy odpowiedzi dlaczego zz nie chcą 600 od lipca??? Dlaczego????
Wie Pan… właśnie dlatego przestaję pisać, bo „Jasiu to nie Tarcza przegrała tylko pracownicy Ron…” a ja zwyczajnie – nie widzę już nadziei.. zawsze któryś związek wszystko spierdoli.zawsze. bardzo chciałbym uzyskać konstruktywną odpowiedź: czemu nie ma podwyżki od lipca… także głównie od Ciebie, Jasiu… bo jak już pisałem wcześniej.ja też swoje wiem.
I napiszę kolejny raz.to wasze 600 od stycznia 2020 mnie śmieszy.wy nie dostaniecie tego… nie rozumiecie najwidoczniej tego, co Mon robi…tyle.inaczej się nie da.innej drogi nie ma, jak ulica… zrozumcie to cholera jasna!!!!
.
Ode mnie odpowiedź jest prosta i jedyna, i już ją tu na stronie napisałem, gdy przedstawiałem omówienie propozycji pracowników RON na tle pracowników Policji i służby więziennej.
Widzę, że jest potrzeba – dlatego ponownie ten wpis przytaczam poniżej:
Wobec wypowiedzi na stronie, postanowiłem przedstawić obecne propozycje MON w zakresie wzrostu płac PRON w latach 2019-2020 na tle pracowników cywilnych innych służb.
Otóż na chwilę obecną MON proponuje przeciętny miesięczny wzrost płac PRON – w stosunku do roku 2018 – na poziomie:
– w 2019 r. – 300 zł;
– w 2020 r. – 800 zł.
W tych latach ogólny wzrost wynagrodzeń o 9.600 zł, co stanowi przeciętnie o 400 zł
W służbie więziennej pracownikom cywilnym zabezpieczono już w porozumieniu ten wzrost na poziomie:
– w 2019 r. – 425 zł;
– w 2020 r. – 950 zł.
W tych latach ogólny wzrost wynagrodzeń o 16.500 zł, co stanowi przeciętnie o 687,50 zł
W Policji, dotychczas pracownikom cywilnym zabezpieczono:
– w 2019 r. – 425 zł;
– w 2020 r. – 550 zł plus to, co zz ustalą z Kierownictwem MSWiA jako podwyżkę od 1 stycznia 2020 r. Zakładam, że nie będzie to kwota niższa niż 400 zł co sprawi, że będzie analogicznie jak w służbie więziennej. Uzgodnienie podwyżki od 1 stycznia 2020 r. na poziomie 400 zł sprawi, że zarówno ogólny wzrost wynagrodzeń i przeciętny wzrost osiągną wartości tożsame z tymi w służbie więziennej, tj. 16.500 zł i 687,50 zł. A nie jest wykluczone, że ten wzrost od 1 stycznia 2020 r. w Policji będzie wyższy niż 400 zł.
Krótka analiza tych kwot jednoznacznie wskazuje, że “braki” są widoczne gołym okiem.
I nie poprawią tego żadne wypłaty jednorazowe, bo one nie spowodują wzrostu pracowniczych wynagrodzeń i nie są dla pracowników gwarantowane na kolejne lata.
I co najważniejsze, nasze związkowe postulaty nie powodują skutków dla budżetu państwa. Zakładamy, że one mają być zrealizowane – i istnieje taka możliwość – w ramach budżetu obronnego określanego wskaźnikiem w relacji do PKB. Jest to zatem wyłącznie wewnętrzna decyzja Kierownictwa MON wynikająca z potrzeb SZ RP.
I nie zmienia tu niczego propozycja MON podwyżki 600 zł od 1 lipca 2019 r., gdyż jest bezpośrednio powiązana z podwyżką 200 zł od 1 stycznia 2020 r.
Jakby nie liczyć, dochód pracowników w latach 2019-2020 – w stosunku do roku 2018 – wynosi 9.600 zł co przeciętnie – w okresie lat 2019-2020 – stanowi wzrost o kwotę 400 zł! (9.600/24 miesiące)
I nie piszcie tutaj, że nie jest ważne to, co będzie w roku 2020, bo gdy będzie tak, jak dzisiaj – to związki będą miały związane ręce.
W końcu zgodziły się na te 600 od lipca 2019 i 200 od stycznia 2020 – TO WÓWCZAS, ZNAJĄC ŻYCIE, BĘDĄ PADAŁY STWIERDZENIA, ŻE ZZ SAME NIE WIEDZĄ CZEGO CHCĄ, BO SKORO UZGODNIŁY NA 2020 200 ZŁ TO CZEGO JESZCZE SIĘ DOPOMINAJĄ…
Nie odpowiedział Pan. Znowu socjotechnika. W roku 2020 znowu będzie kto inny w resorcie… to ja odpowiem.wy nie chcieliście 600 od lipca i tyle
Wpierw sami piszecie, że lipiec korzystny byłby, bo gwarantuje tak, jakby 300 od stycznia 2020… teraz tak cudujecie, że szkoda nerw na to forum.tyle.odpowiedzi nie było. I tym, co pan sam napisał sam Pan sobie przeczy… 450 do zasadniczej to 450 plus np. 150 do zasadniczej w roku 2020 daje h.. bo 600 ale jest… w mswia mogą i umieją myśleć.tu nie.tyle ode mnie.ps. ostatnio wypisało się u nas aż 10 osób ze zz.
Ten wpis z dnia 04 marca o godzinie 8.54.dotyczy strony społecznej czyli spotkania po 4 marca Solidarności (jednego z 7 uczestników) rozmów w RON. dotyczącym podwyżek na 2019r.
Trzeba czytać moje wpisy ze zrozumieniem Nie muz Pełnomocnikiem w dniu 21 lutego tylko o innej godzinie. …….Proste jak sprężyna ale po rozciągnięciu.
Nic nie prowokuję a najlepiej zamilknę i poczekam na OGŁOSZENIE Z RON.
A wtedy udzielę stosownego komentarza do tych „końcowych” propozycji RON.
Oczywiście, że nie chcieliśmy, jeżeli to 600 zł miało być w pakiecie z podwyżką w kwocie 200 zł od 1 stycznia 2020 r.
Ale o tym masz informację w treści aktualności.
Obojętnie co napiszesz o Solidarności i tak jesteś po raz drugi rok z rzędu przegrany.
Gdzie te 600 zł w zeszłym i gdzie te 600 zł w tym roku. Nie znasz innych liczb.
Kogoś mi to przypomina. Około 300, 300, 300 a i premia 1000 zł na 15 sierpnia.
Ale już są małe zmiany w RON, bo premia na 15 sierpnia może wzrosnąć do 1500 zł.
Teraz tylko ta pierwsza część propozycji do zmiany i jest dobrze.
I w trąbę nie dmuchamy z RON.
@grzesiek, skoro MON chciał/chce dać podwyżkę, która będzie w bieżącym roku angażować środki na wzrost płac w kwocie 3600 zł na jednego pracownika – to niewątpliwie jest lepiej, gdy podwyżka będzie od 1 lipca, bo rodzi skutki w kwocie 300 zł na rok kolejny.
W międzyczasie były negocjacje dotyczące wzrostu płac w roku 2020 i ich propozycja była 500 zł.
A potem oni powiedzieli, że zgadzają się na 600 zł od 1 lipca pod warunkiem, że podwyżka od 1 stycznia 2020 wyniesie 200 zł, zamiast 500 zł.
Na to się nie zgodziliśmy, bo na takim pakiecie – pracownicy RON byliby w plecy… przeciętnie o co najmniej – 287,50 zł w każdym miesiącu w okresie lat 2019-2020, a jednocześnie kolejny 2012 rok zaczynaliby z poziomu co najmniej – 150 zł miesięcznie względem pracowników cywilnych innych resortów mundurowych.
Odnośnie MSWiA niewątpliwie mają taką wiedzę, jak my – tylko, że tam Kierownictwa Ministerstwa robi wszystko, żeby poziom płac był odpowiednio wysoki, o czym świadczą ich działania w latach 2015-2020.
Tak, tak, już w roku 2015 zabezpieczono dla pracowników Policji podwyżkę o 145 zł!
Solidarność dogrywa z rządem 10 % podwyżki dla Nauczycieli, która ma być wypłacona do lipca 2019 r. A dla pozostałej sfery budżetowej rozmowy i negocjacje trwają do 18 marca.
Poczytaj w Gazecie prawnej .
I ok. Czyli zz olały ludzi… bo 99% chciało.władza się zmieni.osoby w mon też i nie liczcie na podwyżki w 2020.dziwni jesteście.naprawdę. Myślicie, że ile dostaniecie w 2020??? 600??? Wy, nie wiem czy 200 dogracie.a mielibyśmy 300 więcej od stycznia i w miarę jako takie zasadnicze w tym już roku a nie wyimaginowane od przyszłego.dobra, Panie Marku.i na zakończenie.Jeśli nie znajdę lepszej pracy – wrócę tu za rok i Panu przypomnę to, co Pan pisał w tym.zawiodłem się. Ludzie mówią, wy nie myślicie albo celowo tak robicie.
Owszem, ma Pan rację ale zakładając tylko to, że Mon da obiecane 600.a nie wierze w to.zawsze nas sterował, jezu kochany. no kto, jak kto ale Pan, Panie Marku tego nie wie??? Sama ta zagrywka Monu odnośnie skutków rodzi obawy o przyszły rok… bo mogłoby zmniejszyć oczywiście ale nie aż o 300 zł… i dlatego nie wierzę Monowi i koniec.
Nie ugracie dużo i to jest porażka.
No właśnie widzę. Poniżej Twoje wpisy:
“Solidarność też nie jedzie, bo nie widzi takiej potrzeby.”
„Solidarność może się spotkać z RON najprędzej dopiero po 4 marca.”
„Krajowa Sekcja NSZZ Solidarność PC MON się spotkała wczoraj w Warszawie z Pełnomocnikiem, który wracał ze spotkania z Ministrem ON.”
A gdy ukazał się komunikat MON, że:
„W dniu 28 lutego 2019 roku na zaproszenie Krajowej Sekcji Pracowników Cywilnych MON NSZZ „Solidarność” Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi uczestniczył w posiedzeniu Krajowej Sekcji Pracowników Cywilnych MON NSZZ „Solidarność”.
W trakcie spotkania przeprowadzono konsultacje w zakresie spraw płacowo–pracowniczych pracowników resortu obrony narodowej.”
wskazujesz, że Twój szef polecił Ci przekazać info, że:
„Solidarność odbyła spotkanie nie zaplanowane i nie wyłamała się ze wspólnego stanowiska z dnia 19 lutego 2019 r. – dalej podtrzymujemy propozycję 550 zł i kazał to przekazać – za moim pośrednictwem – Mirek (szef “S”) Markowi (szefowi Tarczy) i państwu tu piszącym na forum Tarczy.”
Nie wiem, czy ktoś za Tobą trafi…
Mając na uwadze, że przez Twoje wpisy ta strona zaczyna tracić na wiarygodności – zastanów się, czy chcesz tutaj pisać, czy tylko podawać informacje mijające się z prawdą.
Doprawdy, zrozumieć Twoje wpisy to jest nie lada sztuka!
Też uważam, że byłoby to najlepsze wyjście… 🙂
W zeszłym roku nie było propozycji 600 zł tylko wspólna propozycja Strony społecznej na poziomie 250 zł plus 50 mln zł na wyrównywanie dysproporcji.
A co Ci przypominają takie propozycje: brak, brak i nie satysfakcjonujące.
W końcu a kto zgłasza 600 zł? MKK.
No nie wiem ale chyba za dużo ale 550 zł może być…
A ja myślałem, że nauczyciele chcą 15% w roku bieżącym…
Ale Ty znowu wiesz więcej, chociaż:
„Nadzwyczajna Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność” powołała we wtorek komitet protestacyjno-strajkowy. Podtrzymała swój postulat – domaga się podwyżki wynagrodzeń pracowników oświaty o 15 proc. od stycznia 2019 – poinformowała rzeczniczka prasowa oświatowej „S” Olga Zielińska.”
Czyli zamiast 15% – „S” ostatecznie walczy o 10% a zamiast od 1 stycznia… godzi się od 1 lipca 2019 r.
Ale ruch władz „S”, prawie, jak u nas…
Właśnie poczytałem…
a jeszcze i to:
szacunkowe koszty spełnienia postulatu ZNP wyniosą 14,9 mld zł, postulatu „Solidarności” – 6,5 mld zł, a postulatu FZZ – 17,7 mld zł.
Nic dziwnego, że Rząd pewnie wybierze propozycję „S”, bo – w zasadzie będzie – PO KOSZTACH.
Będzie tak, samo jak z określeniem minimalnej płacy na 2019 rok…
Będę @Grzesiek czekał i myślę, ze to będzie wcześniej… niż za rok. Pozdrawiam Cię i życzę wszystkiego najlepszego.
A tu masz info z drugiej strony, ZNP:
A WYSTARCZYŁO NIE KŁAMAĆ.
Nauczyciele są jacyś dziwni. Zamiast brać, co Anna Zalewska im dała, czyli maksymalnie 166 zł od stycznia, chcą 1000 zł podwyżki do końca roku.
Właśnie rozpoczęła się ostateczna próba sił pomiędzy ZNP a rządem.
O postulatach płacowych ZNP i Forum Związków Zawodowych wiadomo było od wielu miesięcy.
I przez ten czas minister Anna Zalewska puszczała im tę samą płytę: „Wiecie, rozumiecie, kasy na podwyżki nie ma”.
I nagle okazało się, że kasa jest i to góra kasy.
Jakieś 40 mld złotych.
Z wyliczeń money.pl wynika, że realizacja postulatów nauczycieli kosztowałaby budżet 6 mld zł.
W tej jednej chwili okazało się, że Anna Zalewska mówiła nauczycielom nieprawdę, mówiąc, że budżet stać na maksymalnie 166 zł podwyżki od stycznia.
I choć trudno powiedzieć, czy Zalewska sam nie była uprzednio okłamywana przez kolegów z ministerstwa finansów, to na nią spadło odium.
(…) zamiast upatrywać szansy na kasę w rozmnażaniu się, nauczyciele wybrali w poniedziałek tradycyjny sposób jej zdobycia – podwyżki.
Zaprawdę, dziwni są ci nauczyciele.
Więcej:
https://opinie.wp.pl/wiejas-a-wystarczylo-nie-klamac-czyli-jak-anna-zalewska-negocjowala-z-nauczycielami-opinia-6355812820379777a
Czy nie widzisz w tym pewnej analogii, @Jasiu?
Panie Marku mam pytanie, czy to już pewne, że dowiemy się o kwocie podwyżki do dnia 06.03.2019, czy znowu coś się przeciągnie?
Pozdrawiam
Michale, aktualnie mamy tylko info przekazywane przez piszących na tej stronie, natomiast z MON nie ma żadnych informacji w tej kwestii, jak również odpowiedzi na stanowisko Strony społecznej.
Może wiem więcej, bo wiem o czym toczą się rozmowy z rządem na temat podwyżek dla nauczycieli a ponieważ bierze udział nasz Przewodniczący Sekretariatu Służb Publicznych kol. Jurek W. to mamy informacje na bieżąco.
I Solidarność domaga się 500 zł podwyżki od lipca 2019 r.
Mówisz i masz..
Mówisz i masz. Tylko nie wywołuj mnie do tablicy, że Minister nie podał do środy informacji, bo ja przekazałem to, co mówił Pan Pełnomocnik po spotkaniu z Ministrem ON. I to przekazałem.
Dyskutuj sobie z tymi, co wiedzą więcej. I dlatego jak wejdziesz na strony KK NSZZ Solidarność, to poczytaj sobie o podwyżkach w różnych zakładach pracy w Danone, czy Szpitalu w Jastrzębiu wielu innych zakładach pracy, gdzie działa Solidarność. Negocjatorami są działacze Solidarności i ugrywają nie tylko podwyżki płacy zasadniczej ale również wszelkie dodatki np. za II i III zmianę, czy dodatki za pracę w niedzielę czy święta.
Można, tylko trzeba myśleć o tych najniżej zarabiających.
A tych, co w RON pracują np. za dwie zmiany nie ma dużo czy w warunkach szkodliwych i niebezpiecznych.
Każde dodatkowe pieniądze dla tych pracowników – to jest również dopływ tzw. grosza.
Nie udawajcie naiwnych. Brak odpowiedzi to też odpowiedź. Domyślcie się sami o jakiej treści. Nie widzicie paradoksu tej sytuacji: strona dla zasady powstała aby związek mógł informować swoich członków a tu się okazuje, że to członkowie muszą informować władze związku w komentarzach na stronie. Nie jest wam tam trochę wstyd? Dobre jest to, że przynajmniej się Pan przyznaje do bezradności i nie kłamie.
Daje do myślenia.
https://natemat.pl/265781,kiedy-strajk-nauczycieli-bunt-w-solidarnosci-oswiaty-strajk-wraz-z-znp
To jak to z Tobą jest, Marku K.
Raz się cieszysz, że tu jestem i pozostanę na dłużej a raz mnie krytykujesz. Też nie wiesz, czego chcesz.
Tylko nie usuwaj tego postu, jak to robi kolega Nadszyszkownik na ich stronach NSZZ PW. Tych postów, co plują na ich związek nie umieszcza się albo podstawia imiona i pisze w imieniu pracowników, że chcą 300zł podwyżki od zaraz.
No i teraz milczę aż do ogłoszenia informacji od Ministra ON a później jeszcze długo, długo.
No dobrze, ale to nie zmienia faktu, że Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność, która powołała komitet protestacyjno-strajkowy – nie chce tych 500 zł a domaga się podwyżki wynagrodzeń pracowników oświaty o 15 proc. od stycznia 2019, jak informuje rzeczniczka prasowa oświatowej „S”.
Rozumiem więc, że Sekretariat Służb Publicznych i kol. Jurek W. wie lepiej, o ile powinien nastąpić wzrost pensji nauczycieli.
Czy tak samo będzie w przypadku pracowników RON?
Czy decyzje w tym zakresie też będą zapadać w Sekretariacie tych służb?
Bo nie jest tajemnicą, że wchodzicie w skład tego Sekretariatu.
Już się zaczyna. Już piszesz, że Minister może nie podać do środy informacji…
A niech Cię @Jasiu…
A co do pracowników pracujących na II i III zmianie – to w MON niech najpierw zaczną płacić za taką pracę.
Nie bez kozery pytałem się w trakcie spotkań – kto odpowiada za funkcjonowanie programu PROSTA C?!
Ale o tym porozmawiamy, gdy rozpoczną się negocjacje nad PUZP…
Panie @Jerzy, zamiast tutaj tracić czas i czytać to, czego – jak Pan twierdzi – nie ma – może skupi się Pan na tworzeniu struktur takiego podmiotu prawnego, w ramach którego byście mogli walczyć o podwyżki.
Czy coś się w tej kwestii ruszyło?
Cieszę się, gdy rzetelnie i transparentnie przedstawiasz informacje.
Gdy zaczniesz tutaj pisać tak, jak na stronie wiadomego Forum – nie ma tu dla Ciebie miejsca.
O tym, że wchodzimy w struktury Sekretariatu, to każdy członek Solidarności powinien wiedzieć i każdy, kto zna statut „S”. Dlatego Ci tłumaczę. 10% teraz dostaną a resztę, czyli te 5% od stycznia 2020 r.
Prezydium KS PC MON ma wyłączność na prowadzenie rozmów w sprawie z RON.
To, że w tej chwili powołane są zespoły robocze, które pracują nad podwyżkami dla całej sfery budżetowej od 2020 r. lub – jak się strona rządowa zgodzi – podwyżki dla całej sfery budżetowej mają być od września tego roku.
I trwają rozmowy jeszcze w innych obszarach.
A jakie będą efekty końcowe, to mamy poznać 19 marca, bo do 18 marca zespoły robocze kończą pracę.
Chyba jaśniej już nie mogłem wyjaśnić. Prawda Marku. A co dalej, to jak zwykle w RON.
Czekamy, czekamy, czekamy…
Tylko, że te instytucje są na własnym rozrachunku a nie płaci im się z budżetu.
Proszę zapoznajcie się z treścią artykułu „Trzynastka” na portalu mundurowym a zwłaszcza wypowiedzią Ministra W. SKURKIEWICZA co do podwyżek w tym roku. Czyli – zacytuję klasyka – PIENIĘDZY NIE MA I NIE BĘDZIE na obietnice PIS-u. Pieniądze w wysokości 200 mln zł trafią do biednych emerytów wojskowych.
Zobaczymy, czy pan Marek wstawi ten post.
Napisałeś:
Prezydium KS PC MON ma wyłączność na prowadzenie rozmów w sprawie z RON.
a zaraz potem:
(…)zespoły robocze, które pracują nad podwyżkami dla całej sfery budżetowej od 2020 r. lub – jak się strona rządowa zgodzi – podwyżki dla całej sfery budżetowej mają być od września tego roku.
Czyli z tego wynika, że o podwyżkach pracowników RON rozmawia się poza Wami… chociaż macie wyłączność na prowadzenie rozmów w RON.
A co tamte zespoły mają określić w odniesieniu do pracowników RON?
Czy spowodują, ze budżet MON będzie większy o kwoty na wzrost płac?!
Szkoda, że nie mogłeś jaśniej tego napisać…
Dokładnie tak.
Panie Michale, podejrzewam, że trzeba znaleźć te 200 mln zł na trzynastki – to teraz nie ma odważnego, żeby poinformować co dalej z podwyżkami a PRON czekają już teraz tylko na przyjazd do Warszawy.
O tym został poinformowany Pan Pełnomocnik, podczas spotkania w KS PC MON NSZZ „Solidarność” w dniu 28 lutego 2019 r.
Oczywiście, że zamieści.
Poza tym, nie znajduję podstaw, aby zabezpieczenie wypłat „trzynastki” było realizowane z oszczędności na wynagrodzeniach, czytaj uposażeniach żołnierzy.
Szeroko rozumiane wynagrodzenia (w tym uposażenia żołnierzy i wynagrodzenia pracowników) są limitowane w drodze postanowień ustawy budżetowej na dany rok i ich obniżanie i zwiększanie jest prowadzi do określonych konsekwencji.
Zwiększyć ich nie można a jedynie można przesuwać środki pomiędzy żołnierzami i pracownikami w sytuacji, gdy zachodzi obawa ich nie zrealizowania, natomiast pozbywanie się wynagrodzeń na rzecz wydatków rzeczowych, czy innych świadczeń – świadczy o tym, że dysponent środków nie ma pomysłu na poprawę sytuacji socjalno-bytowej i płacowej pracowników RON.
Jest więcej obszarów działania w ramach budżetu MON, gdzie planowane wydatki są rozdmuchane w taki sposób, że pod koniec roku realizuje się te wydatki tylko po to, żeby je wydać, żeby budżet nie pozostał nie zrealizowany i nie zachodzi potrzeba obniżania planowanych wydatków na wynagrodzenia.
Ale skąd Ty masz o tym wiedzieć?
Ty nawet powtarzasz, jak mantrę za min. Skurkiewiczem, że na trzynastkę potrzeba 200 mln zł podczas, gdy jest to kwota znacznie niższa…
W końcu napisałeś to, co od początku rozmów na to wskazywało:
„(…) teraz nie ma odważnego, żeby poinformować co dalej z podwyżkami a PRON”
I wcale to nie jest spowodowane obecną sytuacją, gdyż – w mojej ocenie – w obszarze wynagradzania pracowników RON w dalszym ciągu… nie ma jednego gospodarza, który obejmowałby ten obszar nadanymi upoważnieniami, czy pełnomocnictwami…
Właśnie odwiedziłem tę stronę na portalu mundurowym a tam znalazłem…
komentarz niejakiego @Jasia o treści:
„Panie Ministrze W. SKURKIEWICZ kwota 550 z. na 2019r. to nie jest sztywne stanowisko strony społecznej. Tylko ,że RON nie zrobił nawet małego kroczku w stronę podniesienia kwoty proponowanej w wysokości OKOŁO 300ZŁ. To kto tu jest HAMULCOWYM.”
Masz @Jasiu coś z tym wspólnego?!
Jeżeli tak, to zastanawia mnie ta wypowiedź… w imieniu strony społecznej!
A kto Cię upoważnił do przedstawiania stanowiska Strony społecznej, jesteś jej rzecznikiem?
A z drugiej strony – napisz, co Wy w końcu ustaliliście na tym spotkaniu w dniu 28 lutego, że teraz musisz posuwać się do takich działań?!
Przecież mieliście być tymi wygranymi??? – w przeciwieństwie do nas.
(…- MK)
(…- MK) Nie będę z Tobą polemizował. Nie widzę takiej potrzeby dalszej dyskusji.
Odezwę się po podwyżkach czyli żebyś zrozumiał po ogłoszeniu informacji przez RON o podwyżkach.
Koniec.
I tego się trzymajmy. Również nie widzę potrzeby prowadzenia dyskusji na poziomie, na który sobie pozwalasz – stąd moja reakcja jako moderatora.
Niech chociaż raz Twoje postanowienie się spełni i dotrzymasz słowa.
Na forum wszystko wróciło do normy, Pan Jaś dalej kłoci się z Panem Markiem, związki nabrały wody w usta odnośnie wysokości podwyżek, decyzja MON jednostronna i pomimo krzyku zz że tak nie można, „bo to i tamto”, to ona wejdzie w życie i nikt nie będzie miał nic do gadania. Scenariusz dokładnie taki sam, jak w 2017 i 2018 roku.
Powiedzcie mi Panowie jedną rzecz… jeżeli min. Skurkiewicz rzeczywiście stwierdził, że 600 zł od lipca jest do zaakceptowania, ta kwota zostanie utrzymana na kolejny rok, od stycznia 2020 200 zł i w tym roku 1500 zł na ŚWP (a chyba tak stwierdził bo większość stron zz czy to w komentarzach czy otwartym tekstem to potwierdza), to gdzie Wy do cholery mieliście głowy, że tematu nie pociągnęliście????
Jeśli jutro okaże się, że dostaliśmy 300 zł brutto z wyrównaniem od stycznia, to PRON związki po prostu zjedzą. Mając w ręku sensowną propozycję wzrostu wynagrodzeń o 800 zł brutto w ciągu 6 miesięcy, wy kurczowo trzymaliście się swojego 1150 (550 teraz i 600 od stycznia 2020) i co Wam z tego przyszło?
Jest ktoś kto wierzył, że taka podwyżka jest realna??
Jeżeli działacze w to wierzyli to znaczy, że niczego się nie nauczyliście z negocjacji poprzednich lat.
MON nie negocjuje, MON wydaje decyzje wygodne dla MON, nie traktuje związków, jak partnera tylko „przeszkadzacza” w swojej socjalnej samowolce dla PRON.
A zz, jak zwykle negocjują w granicach „kultury, zaufania i przyzwoitości”, przedstawiają analizy, chcą się spotykać z MON w towarzystwie przedstawiciela MF (swoją drogą, jeśli ktoś wierzył, że człowiek z MF przyzna rację ZZ, a nie MON to jest naiwny albo… głupi) i znowu wielkie „G” z tego będzie, jak dostaniemy 300 zł brutto. Zadajcie sobie pytanie, jako działacze (piszę do wszystkich, bo wiemy, że wszyscy prominenci z każdego zz tę stronę czytają), czy się nie przestrzeliliście, czy się nie zachłysnęliście pozorowaną jednością wszystkich zz, czy nie przegraliście znowu, choć tym razem była przez chwilę szansa na przyzwoite pieniądze…
im bliżej do MAGICZNEJ DATY, tym bardziej dziewczynki z ZZ targają się za kudły, a negocjatorzy z RON pewnie to czytają i na pewno mają ubaw
Tu nie trzeba o nic walczyć – trzeba się było zgodzić na 600zł od lipca i wszyscy byliby zadowoleni.
Mam wrażenie, że wy chcecie walczyć dla samej walki, aby się pokazać, że jesteście lepsi niż inne związki, was napędza rywalizacja kto wywalczy więcej. Tymczasem wystarczyło się zgodzić na propozycję ministra i pracownicy byliby zadowoleni.
Tylko wtedy nie byłoby z kim walczyć i może o to właśnie wam chodziło a nie o polepszenie sytuacji materialnej pracowników wojska. Proszę się wczuć w sytuację „zwykłego” pracownika a nie związkowca.
My nie chcemy walczyć, my chcemy pracować i zarabiać.
600 zł w lipcu i 200 zł od stycznia było dobrą propozycją i bez walki, wystarczyło się zgodzić.
Teraz zobaczymy, czy coś lepszego wywalczyliście.
(…-MK)
PONIEWAŻ wkurzyłeś mnie swoim wpisem o zespołach roboczych to zadzwoniłem to członka biorącego udział w negocjacjach i mogę cię powiadomić, że będą poruszane również płace w RON. I zostałem zobligowany do przedstawienia zespołowi do jutra wynagrodzeń zasadniczych w JW.
Widzisz, nie siedzę i czekam na informacje z RON tylko uruchomiam wszystkich, którzy mogą nam pomóc w tym temacie.
A teraz już naprawdę się nie odzywam.
Napisałeś: „Mam wrażenie, że wy chcecie walczyć dla samej walki, aby się pokazać, że jesteście lepsi niż inne związki”
ale w zasadzie nie wiem, o których innych związkach piszesz, bo przecież wszystkie reprezentatywne zz działające w RON podpisały się pod wspólnym stanowiskiem Strony społecznej.
Z kolei:„Proszę się wczuć w sytuację “zwykłego” pracownika a nie związkowca.”
A może Ty, @Jerzy wczujesz się w sytuację członka Związku, bo przecież związkowcy mają mniej np. o składkę, którą płacą na rzecz organizacji związkowej.
Trzeba było nie rezygnować z członkostwa w zz ale podjąć działania zaradcze, skoro masz takie pomysły.
Z tego, co wiem większość pracowników RON nie chce walczyć, co widać z poziomu uzwiązkowienia ale ten „świat”, ten obszar działania jest tak stworzony, że… niezorganizowani nie mają racji. Ty właśnie do nich przystąpiłeś odchodząc z NSZZ PW.
To, co napisała w komentarzu Jolca potwierdza opinie, które krążą i w mojej jednostce…
Ludzie to samo mówią…
Czekają aby na wiadomość ile i ruszają wypisywać się z ZZ…
Każdy pyta, czego nie wzięliście 600 od lipca?! Pukają się w czoło…
Jedynie wyższa kwota was ratuje…
Związki nam żadnych inf nie przekazują.
Pan, Panie Marku nic nie wie, co będzie, kiedy i ile…
A ludzi czekają na pieniądze…
Czyżby związki celowo blokowali podwyżki?
Następne pytanie społeczeństwa… Tego jest dużo… To w końcu pier…nie…
Jest marzec a my czekamy ch.j wi na co…
Patrzcie, jak zz nauczycieli działają – tam padają konkretne daty do kiedy czekają na odpowiedz a jak nie – to strajk (jedyne co mi się tu nie podoba to to, że dzieci mogą aby na tym stracić, a tak nie powinni robić…).
Ale działają konkret.
A u nas w wojsku, jak zwykle „leśne dziadki” się zasiedziały i jest im dobrze…
Z Portalu mundurowego….
W tegorocznym budżecie MON na emerytury i renty dla ok. 170 tysięcy byłych żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy, w tym również dla 4 tysięcy nowych świadczeniobiorców, zarezerwowano ponad 7 miliardów zł, Nie przewidziano dodatkowych wydatków w kwocie prawie 200 mln zł, bo tyle wyniesie tegoroczna „trzynastka”.
I jeszcze :
….A to oznacza trudniejszą w negocjacjach płacowych sytuację związkowców, którzy dla pracowników wojska domagają podobnych podwyżek jakie mają zagwarantowane pracownicy cywilni innych służbach mundurowych.
Zostawiam bez komentarza.
Coś mi się wydaje, że to będzie jedna wielka katastrofa!
Na szczęście mam na oku inną pracę, jak dadzą 300 zł brutto czyli około 150 zł na rękę albo 100 to zmieniam pracę, nie będę pracowała za 1850 zł, jak na dzieci dostane 1500 zł netto.
Komu się chce męczyć z tępymi szeregowcami po podstawówce? Nikomu.
„niezorganizowani nie mają racji” – chcesz powiedzieć, że skoro nie jestem w zz, to nie mam prawa krytykować i oceniać działalności zz mimo, że to one mnie reprezentują (wbrew mojej woli zresztą ale takie jest prawo) przed pracodawcą?
Czyli zz mogą działać na moją szkodę a ja nawet nie mogę się odezwać na ten temat albo muszę zapłacić składkę aby móc?
Panie Marku, ludzie by chętniej wstępowali w szeregi związków, gdyby widzieli efekty ich pracy.
Mogę wstąpić do Tarczy tylko co z tego, skoro Tarcza przez szkodników z NSZZPW nic nie może? Mija się to wszystko z celem.
@eric, tylko nie widzisz różnicy, że nauczyciele muszą takie działania na zewnątrz prowadzić, bo muszą dostać zwiększenie budżetu na swoje podwyżki.
Na podwyżki pracowników RON nie musi takiego zwiększenia być, bo cała „kasa” na obronność, w tym na podwyżki płac jest już w budżecie MON zapisana.
Żadne rozmowy, w tym również te z „S” nie spowodują, że jakaś dodatkowa kasa wpłynie dlatego od początku twierdzę, że w tej kwestii jest WYŁĄCZNIE potrzebna decyzja Ministra ON. Wyłącznie…
Jedni piszą, że tych osób jest 170 tys., natomiast inni, że 160 tys.
Niektórzy wskazują, że będzie to 200 mln zł, natomiast inni, że „tylko” 150 mln zł.
W decyzji budżetowej Ministra Obrony Narodowej na rok 2019 znalazłem jeszcze taki kierunek realizacji budżetu obronnego…
§ 27. W celu realizacji postanowień ustawy z dnia 23 października 2018 r. o Funduszu Dróg Samorządowych (Dz. U. poz. 2161 i 2383) zmniejsza się w 2019 r. „Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2019 – 2022” o kwotę 500.000 tys. zł.
Rzeczywiście, najlepszym rozwiązaniem będzie, gdy pozostawimy to BEZ KOMENTARZA.
Napisałem, że niezorganizowani nie mają racji, w kontekście tego, co wcześniej pisałeś, że się ze związków wypisałeś.
Pamiętaj, że zgodnie z PUZP:
Zakładowe organizacje związkowe działające u pracodawcy uznaje on za wyłącznych przedstawicieli pracowników w zakresie ich interesów zbiorowych.
Nie będąc zorganizowanym, możesz sobie popisać a tym samym krytykować i oceniać – pod warunkiem, że będziesz miał taką możliwość. Jakoś nie dostrzegłem, abyś robił to na stronie swojej organizacji… np. na FB NSZZ PW.
Twoja organizacja działała na Twoją szkodę – więc się z niej wypisałeś.
I teraz już nie działa na Twoją szkodę?!
Dlatego wybierasz najprostszą ścieżkę i… piszesz tam, gdzie jest to możliwe, czyli na naszej stronie.
A czy my działamy na Twoją szkodę?
Czy Ty w ogóle wiesz cokolwiek o naszych działaniach…
Ericowi chodzi tylko i wyłącznie o to, że nie wzięliście 600 zł od lipca!!!!!!!!!!!! Proste jak ruski czołg.
Celówka i tyle. I eric doskonale wie, o co chodzi… a co do 13 emerytom to co, w mswia nie ma 13???
(…-MK) bo tak jest prawda, że szkodzicie i koniec kropka… zz upadną!!! I gitareczka
Jeżeli byśmy wychodzili z takiego założenia – to w dalszym ciągu w RON dzialałyby wyłącznie te organizacje związkowe, które w 1998 r. podpisały PUZP.
Tak się jednak nie dzieje, bo okazuje się, że po latach „zastoju” w działaniu związkowym… nagle środowisko pracownicze w RON zaczęło się interesować tym, co robią ZZ.
Wcześniej nikogo to nie interesowało, nawet wtedy gdy liczebność organizacji związkowych radykalnie spadała a wraz z tym obniżał się poziom uzwiązkowienia: z kilkudziesięciu tysięcy do kilku tysięcy członków- pracowników RON…
Teraz macie alternatywę, możecie wybrać, który ze związków działa w sposób najbardziej Wam pasujący ale… macie problem, co on może….
Pamiętaj @pracowniku, o tym, co wcześniej odpisałem @Jerzemu: “niezorganizowani nie mają racji”
Przekazuje wiadomość. Pan Minister Błaszczak skieruje pismo do Strony Społecznej w sprawie wysokości podwyżek najpóźniej do następnego tygodnia.
Taką informacje przekazał Szef KS PC MON NSZZ Solidarność i ja przekazuję tu czytającym i oczekującym na informacje. I już się znowu zamykam do następnego komunikatu…
No i na tym polega problem: wy się bijecie nawzajem o to, kto ma rację a ja może i nie mam racji ale tak samo jak inni niezorganizowani ja nie chcę mieć racji tylko pieniądze na koncie, racją dzieci nie nakarmię. A ponieważ widzę, co robią związki to się po prostu upominam o swoje i piszę gdzie mogę pisać aby polepszyć swoją sytuację materialną.
Myślałem w swojej naiwności, że skoro związki reprezentują WSZYSTKICH pracowników to powinny również wsłuchiwać się w opinie WSZYSTKICH pracowników, a nie tylko swoich członków. Jak widać myliłem się, i okazuje się, że nie mam racji tylko dlatego, że nie przelewam komuś co miesiąc pewnej kwoty składki (jestem niezorganizowany).
Smutne jest to, co Pan napisał w poprzedniej wiadomości. “niezorganizowani nie mają racji” – nie mają racji bo co?
Bo nie płacą składki na zz?
Czy bo Pan tak powiedział i basta?
To, że zz upadną nie powinno być Twoim zmartwieniem.
Natomiast Twoje zainteresowanie MSWiA wskazuje, że dostrzegasz to, czego inni tu piszący nie dostrzegają.
Tam są wyższe podwyżki od naszych resortowych propozycji i jeszcze im wystarczy na trzynastki dla byłych funkcjonariuszy, których mają ok. 240 tysięcy… a ich budżet skromniutki… w porównaniu z naszym.
Czyli co, można pogodzić interesy stron??? Można.
I tam nikt jakoś nie „płacze”, że szuka… np. 300 mln zł… (taką proporcję przyjąłem do poszukiwań u nas tych 200 mln zł)
Dostrzegam bardzo dużo… i wiem, że błędem było nie pójście w skutki.tyle Wam wszystkim napisze… a to, że niektóre zz to szkodnicy – to to podtrzymuje!!!
Jasiu co powiesz ciekawego???? No co???
Panie Marku.odnośnie zz.ja tylko widzę i słyszę… może w końcu to zz do czegoś zmobilizuje a nie do układania się z Monem po cichaczu i uprawiania propagandy… kosztem nas wszystkich.
Teraz będą tylko i wyłacznie obligatoryjne podwyżki… ba, jeszcze oczywiście jak pis wygra.Nie wie pan, że przed wyborami bierze się co dawali??? Mi aż głupio tu już pisać, bo pan chyba też jednym okiem tu chwyta, drugim wypuszcza żeby nie pisać uchem…
http://www.nszzpw.pl/aktualnosci.nowosc.566.0.html
Na stronie NSZZ PW ukazał się komunikat, że Pan Przewodniczący Zenon rozmawiał z Pełnomocnikiem. Ciekawe kiedy?
Jak się ukazał post Jasia. Znowu kłamie i chce grać pierwsze skrzypce.
No niestety, tym razem NSZZ PW było drugie w przekazywaniu wiadomości pw.
(…-MK) …Tarcza nie ma żadnych wiadomości w tym temacie.
wracając do podstawowego zarzutu, o którym tu czytam: Uważacie, że wynegocjujecie więcej niż oferowane 600 zł proponowane od lipca?
Mam tylko nadzieję, że sytuacja, w której nie dostaniemy nic jest absolutnie wykluczona.
NSZZ PW opublikował komunikat na swojej stronie.
Cóż @ Jerzy poradzę na to, że w aktualnym stanie prawnym jakie obowiązuje w państwie, dla pracodawców i władz państwowych stroną mogą być tylko określone reprezentacje pracowników a z pewnością nie są nimi głosy grup niezorganizowanych.
Nie dostrzegasz tego? Trudno.
@Jasiu, dla TARCZY najważniejsze jest to, co na papierze.
Już tyle było informacji w tym zakresie…
Najpierw do 6 marca, który właśnie mija i… nic z tego.
Teraz piszesz, że „najpóźniej do następnego tygodnia” i co to oznacza, że do poniedziałku, czy do końca następnego tygodnia?!
A Czytający są w takim kołowrotku, że się im nie dziwię.
To kolejna odsłona dialog społecznego, który – w rozumieniu MON – trwa w najlepsze…
Dokładnie tak.
Jaja sobie MON razem z ZZ z nas robicie…
Najpierw był 6 marca, teraz przyszły tydzień (12 marca), później będzie 19 marca…
I chyba na tym się skończy no chyba, że będzie info przed świętami.
Nie wiem czy oglądacie tv, słuchacie radia, ale dużo prawdopodobne że Błaszczak wraca do MSWiA….
Przyjdzie nowy i będzie się rozeznawał w temacie na nowo…
I tak wkoło, a ludzie są bez podwyżek…
Czy wy celowo to robicie?? Co roku to samo…
Ja coś czuję, że w rzeczywistości to ludzie nawet tych 300 zł nie dostaną do zasadniczej…
Może być ogłoszona wyższa podwyżka, ale później powiecie, że część kasy poszła na równanie dysproporcji, których już od paru lat nie możecie wyrównać.
Aby wciskacie nam ciemnote, uważając nas za ciemnych ludzii…
Zamiast tu psioczyć i narzekać, proponuję przeczytać i posłuchać tego, co poniżej.
W OPZZ również dostrzega nasze – pracowników cywilnych wojska – problemy z osiągnięciem adekwatnej kwoty podwyżki.
Pracownicy sądów i prokuratur, którzy mieli dzisiaj swoją manifestację zarabiają, jak słychać tylko niewiele więcej niż poziom wynagrodzeń pracowników RON. Ale tam nikt nie mówi, że 200, czy 300 złotych im wystarczy. Tam chcą proporcjonalnego wzrostu swoich płac na poziomie innych grup zawodowych.
http://www.opzz.org.pl/aktualnosci/kraj/pracownicy-wymiaru-sprawiedliwosci-wyszli-na-ulice
Eric. To równanie dysproporcji to opisywałem już.to jest wałek i pretekst żeby z naliczenia dać mniej do zasadniczych… nikt nigdy tych kwot nie widział i u Ciebie, i u mnie. Baaa, to pewnie dostają emeryci… ja za rok p. Markowi przypomnę, co zrobiły zz… już oszukiwała się Tarcza parę razy a teraz nawet odnośnie Skurkiewicza… że to człowiek za nami… no widać… a nie potrafię zrozumieć jednego.
Już p. Marek pisał, że w monie osoby zmieniają się jak w kalejdoskopie i taki nr mimo to odwalić… ludzie są nie to, że źli.. – są wkurwieni na MAXA na zz… mielibyśmy tak jakby 300 także od stycznia… a na bank będzie maluteńko!!!
A jeśli w tym roku znowu dadzą nam mało, bo będzie niby równanie dysoproporcji to rozpętam wojnę, bo to szwindel jak h… mamy niskie stawki względem komendy a nikt nigdy nie dostał choćby złotówki z równania a Marek udaje, że nie wie.mimo, że tarcza działa w tej jw prężnie. Dobra, miałem nie pisać ale szlag człowieka trafia. Nie szanują nas nawet zz skoro akceptują to, co mon robi… ku..a co rok jest to samo.gdybym był przy rozmowach, to byłbym za opcją skutków… ps. wiem miałem, Panie Marku nie pisać.
Nie wynegocjujecie P Marku… i zrozumie to Pan wkrótce.
Tylko ulica jest kluczem do sukcesu.tylko ulica. Zz nie chcą tego zrozumieć, co chyba każdy już to zrozumiał.w sensie grup zawodowych.ale nie, to nie.komuś to na rączkę
Oglądasz @Grzesiek tylko swój pasek wynagrodzenia a nie widzisz tego, co inni na nim mają. Ja widzę, bo mam dziesiątki takich pasków, bo ludzie przesyłają i widzę, co się dzieje…
Patrzysz ze swojej płaszczyzny i gdybyś miał rzeczywiście mało – nie robiłbyś z tego takie halo, bo wiedziałbyś, że Twoje wynagrodzenie wzrośnie. Jest jednak inaczej…
Prześlij mi skan swojego paska na maila – to będziemy mogli porozmawiać…
A z Twoich wpisów wynika, że chcesz wyłącznie to, co MON od początku proponuje… co sprawia, że chyba jednak nie jest u Ciebie tak, jak nam tu opisujesz… bo zazwyczaj to, co jest na stole – biorą Ci, co wiedzą, że i tak nie dostaną więcej… nawet, gdyby dodatkowe środki się „znalazły”…
Obecnie jest czas negocjacji i tych jeszcze nikt nie przerwał.
Na ulicę jeszcze przyjdzie czas. Teraz czekamy na odpowiedź MON na stanowisko Strony społecznej.
Teraz to już Pan przegiął. Mam stawkę zasadniczą mniejszą niż najniższa krajowa… poszedł Pan po bandzie. Popierałem walkę i zawsze popieram… byłem na proteście z Panem! Zawsze będę pisał się.nawet jakbym miał sam jechać… ale jeśli Mon się okopał i zaakceptował opcję 600, to się to bierze… a nie wybiera opcję od stycznia.zwłaszcza przed wyborami, bo już przerabialiśmy takie akcje nie raz..dobra, nie zrozumiemy się i tyle.dla mnie rok 2020 i co Mon mówi to jest abstrakcja.zwłaszcza, kiedy Mon ma wydatki… owszem planowane ale teraz to ma już wydatki konieczne ale na wczoraj… ogląda Pan Tv??
Dobrze.poczekam na obligatoryjne podwyżki… będę spokojniejszy, bo wzrost najniższej krajowej będzie zagwarantowany…
Powtórzę jeszcze raz.
600 od lipca to tylko 3.600 w tym roku.
Co prawda, w 2020 będzie to 7.200 i nie zmieni tych wyliczeń… dodatkowe 200 zł w roku przyszłym, bo dojdzie tylko 2400 zł.
Natomiast np. w służbie więziennej pracownicy cywilni już mają w tym roku 5.100 a w roku następnym… 11.400 zł
A jak zz przyjmą propozycję MON to już widzę te przyszłe komentarze, że inni to mają więcej i co zz robią.
A jak nie mają mieć więcej, skoro my godzimy się na minimum…
Jak byłeś we wrześniu na manifestacji, to wiesz, że nie akceptowaliśmy tego, co było w projekcie budżetu MON już zapisane!
Przecież kwota 300 zł jest znana od maja ubiegłego roku!
Czym pracownicy RON sobie zasłużyli na takie traktowanie???!!!
Niczym sobie nie zasluzylismy ale mamy tak bo tak „im” na to pozwalamy… dobra – zobaczymy co przekaze pan … MINISTER (do następnego tygodnia… polski jezyk trudna jezyk, bardzo precyzyjny termin)…
I co p. Marek w takim razie robiłeś od tego maja? Analizy, wykresiki sobie robiłeś? A ludzie czekają chociaż „na coś”. Biorą kolejne pożyczki, żeby spłacić chociaż jednego komornika, bo macie jakieś mrzonki, że jak by było 600 od lipca to w 2020 będzie 7200. Kogo to? Pan zmień nazwisko na Strugacki albo Lem.
Skoro OPZZ dostrzega nasze problemy to dlaczego nie wystąpi oficjalnie o spotkanie i nie powoła zespołów roboczych tak oficjalnie jak to zrobiła Solidarność do Prezesa PIS-u czy Premiera Morawieckiego.
I do 19 marca wszystko będzie wiadomo czy np będą w 2020 r. podwyżki dla całej sfery budżetowej, czy wzrośnie fundusz socjalny czy pracownicy będą przechodzili na emeryturę bez względu na wiek a kryterium to lata pracy i wiele jeszcze innych spraw a w tym nasza sprawa pracowników cywilnych czyli tegorocznych podwyżek, która została zasugerowana zespołowi roboczemu. Wynagrodzenia zasadnicze plus premia zostały przeze mnie podane tak, jak sobie życzyli członkowie zespołu roboczego. I teraz czekam co załatwią.
Tylko, że Tarcza i pozostałe związki rzadko dostają coś na papierze. Dostałeś jakiś protokół z czterech spotkań w RON w tym roku. Piszę to, co przekazał Pełnomocnik Mirkowi w dniu 5 marca a ja to umieściłem 6 marca na waszej stronie.
To nie moja wina, że są zmieniane daty. Ja podaję to, co nam przekazuje Pełnomocnik MON.
Ocenę zachowania Dyr. DSS zostawiam tu czytającym.
Czy to tak trudno zrozumieć, że wykonuje polecenia SZEFA RON.
Już ci miesiąc temu odpowiedziałem i powtórzę to jeszcze raz: „Mnie, paraniku poganiać nie trzeba. Zresztą, jak wszystkich z MKK.”
A co nagle, to po diable.
Bo OPZZ nie chodzi na ustawki tak, jak wy.
Już raz rozmawialiście z Premierem i… do dzisiaj się to Wam czkawką odbija.
Myślisz, że będzie inaczej…
A czyje to słowa w ostatnim okresie się pojawiły: „Miejscem dialogu będzie ulica” czy „Morawiecki nie dotrzymał słowa”
Natomiast o pracownikach RON nie trzeba wcale rozmawiać poza MON.
Już kiedyś przez lata rozmawiano o wszystkich, o całej sferze budżetowej – tylko nie o pracownikach RON…
Efektem tego jest ostatnie miejsce w hierarchii płac w PSB.
A przechodzenie pracowników na emeryturę bez względu na wiek ale na podstawie lat pracy jest postulatem OPZZ i już wcześniej to potwierdziłeś.
Może teraz, gdy pod tym podpisuje się „S” – coś drgnie w tym temacie, bo ten postulat jest w pełni uzasadniony.
Nie dziwię się, że nie ma tych protokołów, bo strona resortowa by trochę blado tam wypadła.
Szkoda natomiast, że nie wprowadzono nagrywania, jak to obiecał Pełnomocnik MON.
Pełnomocnik do końca listopada zbierał od wojskowych pracodawców pomysły na zmianę postanowień PUZP. Już trzy miesiące nad tym trwają prace a rozpoczęcia rozmów w dalszym ciągu nie widać.
Nasza propozycja zmian w Układzie w dniu 17 grudnia 2018 r. została przekazana do wszystkich stron PUZP i co… nawet nie zwołano posiedzenia Stron.
A za chwilę, dwie… będą terminy i wszystko będzie się robiło na wczoraj albo… przedwczoraj.
Na ustawki chodzą kibole. Raz można się sparzyć i myślę, że ci co teraz pracują w zespołach roboczych drugi raz nie popełnią tego samego błędu, co ich szef PIOTR D. A gdzie trzeba rozmawiać, skoro MON nie chce – to trzeba rozmawiać na ulicy Nowogrodzkiej. A może te ostatnie miejsce, to dzięki fachowcom z Departamentu budżetowego a czasami nie siedzą z nami przy stole a teraz zwalają winę na wszystkich, tylko nie na siebie. Ja jestem w związku w RON od 2008 i ile było podwyżek dostrzegalnych za mnie a nie na poziomie 30 zł brutto. Do mnie masz pretensje.
Jak ja będę szefem KS PC MON, to będę za to odpowiadał. Co mnie obchodzi OPZZ. Liczy się skuteczność i wprowadzenie do obiegu. Podam Ci przykład z RBLog, gdzie twój kolega R.S. pisał o o badaniach okresowych dla wartownikach w 2015 r., żeby nie wykonywali. I co się okazało, że trzy lata nic nie załatwił a ja jednym pismem w 2018 r. uruchomiłem „lawinę” i dzisiaj nie muszą wartownicy robić badań okresowych, ponieważ mają aktualne badania na KPOF. Widzisz, mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy a nie jak zaczyna, jak to mówił tow. Miller. (…-MK)
Mógłbym tych przykładów mnożyć, np. w 2 RBLog kto zaproponował, żeby najniższa płaca była 2100 zł, jak nie JA.
Tak samo byłoby już po podwyżkach, gdyby mnie ktoś posłuchał. Ale nie, bo jest koalicja i trzeba mówić jednym głosem. A jaki z tego będzie efekt „zerowy” dla całej strony społecznej. To się przekonasz i teraz nie będziesz mógł zwalać winy na dwa największe związki. Bedzie porażka to wszystkich o to ci chodziło. A temu z Mostów podziękuj za TO, ŻE PODBIERA CZŁONKÓW. Szybko się co niektórzy przekonają, co znaczy Tarcza i tak naprawdę co może załatwić sama u Pracodawcy.
Ale co zrobił w tym temacie. NIC i ZERO.
Mam nieodparte wrażenie, że zaczyna się scenariusz, jaki wymarzył sobie MON we „współpracy” z niektórymi organizacjami związkowymi.
Wpisy: dlaczego nie braliście 300 od początku roku lub 600 od lipca – są tylko dla nich paliwem, oto wjadą na białym koniu i ogłoszą 400 zł podwyżki, bo wielkiej walce i boju dzięki naszej organizacji. A WY to kupicie! Tak, jak inne obietnice!
Miejmy trochę godności, p. Marek uświadamia, że jesteśmy ostatni w łańcuchu pokarmowym i czas to zmienić. Nie dajmy się ogłupiać.
Związki, które są aktywne raz w roku jaką nam rokują przyszłość?
Czy zasługujemy na ochłapy?
Patrzcie na innych pracowników cywilnych służb mundurowych. Nie dali się podzielić i nie chcieli resztek ze stołu! Panie Marku, ma Pan rację i proszę się nie podawać.
Przepraszam za emocjonalny wpis ale nie dajmy się zwariować.
Dobrze wiesz, że 2100 zł w RBLogu by nie wyszło, gdybyś nie miał naszego – TARCZY – wsparcia.
Alternatywą było… tak, jak zwykle…
A do TARCZY nikt nikogo na siłę nie przyjmuje. Każdy musi z własnej woli wypełnić deklarację.
Nikogo nie zastraszamy, jak to ma miejsce w wiadomym związku…
Oczywiście, przyznaję Ci rację, że samemu nic się nie zdziała. A to, że pw przechodzą ze związku do związku ich sprawa tylko, że ja tych co raz weszli do mojego związku i wyszli… po raz drugi nie przyjmuję.
Taką mam zasadę.
Czym się różni 600 od lipca 2019 plus 200 w 2020, od 300 plus 500 ??? Ku…a, bo nie chwytam tej logiki?????
Niech Pan Marek się już nie pogrąża.w mediach nawet się dziwią… związkowa logika .
Panowie
czytać się już nie chce tych Waszych pstryczków.
Osiągnęliśmy już dno, a Wy /Jasiu i MK/ ciągle próbujecie sobie wzajemnie coś udowodnić.
Dla Nas pracowników RON żadne Wasze działania nic nie dały, i właśnie to jest tragiczne.
Życzę Wam mimo wszystko dobrego samopoczucia.
@Jasiu, a Ty znowu swoje… w kwestii, w której nawet nie masz zielonego pojęcia.
Nawet nie wiesz, że były dwa wystąpienia Przewodniczącego OPZZ do Ministra ON zarówno w zakresie wzrostu płac, jak i braku rozmów nad zmianą PUZP. Z uzyskanych odpowiedzi z MON wynika, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
Ale, jak się okazuje… nie idzie, bo np. PUZP leży w dalszym ciągu odłogiem.
My uważamy, że akurat w odniesieniu do pracowników RON nie muszą decyzje zapadać na bardzo wysokich szczeblach, gdyż i tak na wynagrodzenia naszych pracowników dodatkowego budżetu nie przydzieli. To jest ta odmienność od pozostałych grup zawodowych. My mamy już w budżecie środki zarówno na wzrost uposażeń żołnierzy, jak i na wynagrodzenia pracowników cywilnych RON. To jest jest ta specyfika, którą kilka lat wcześniej spowodowali posłowie w Sejmie.
Potrzebna jest tylko właściwa dystrybucja budżetu obronnego a nie oglądanie się na innych. Inni muszą walczyć o dodatkowe środki, które my już mamy w ramach naszego budżetu. W przeszłości mieliśmy jednego Ministra, który to rozumiał i potrafił podjąć decyzje dobre dla pracowników. Przecież nawet ustawa o kształtowaniu wynagrodzeń jest pomocna w tym zakresie, gdyż zawiera przepisy, że „średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń może być różny dla poszczególnych grup pracowników.” I z tego przepisu korzystał wywołany wcześniej Minister, który dostrzegając ówczesną sytuację płacową pracowników i te właśnie zapisy o różnym wskaźniku – dokonał odpowiednich przesunięć w budżecie i zaplanował środki, które umożliwiły wyższy wzrost płac, bo wiedział, że takie są potrzeby sił zbrojnych, aby wynagrodzenia pracowników RON nie pozostawały w „ogonie płacowym”.
Dlatego Twoje wskazywanie, że tam – w ramach zespołów roboczych – rozmawiać się będzie również o pracownikach RON… można między bajki włożyć.
Tam są ważniejsze interesy niż wzrost płac naszych pracowników…
My – organizacje związkowe – również powinniśmy działać inaczej, bo na spotkanie w MON nie mamy nawet wspólnego stanowiska.
Nie wiem dlaczego ani „S”, ani NSZZ PW nie miały żadnych wizji dotyczących podwyżki podczas pierwszego spotkania. Jedynie MKK miało swoje oficjalne stanowisko w tej kwestii. Czego się obawialiście, rozrzutu propozycji? Potem NSZZ PW wskazywał na to, że chciał 1000 złotową podwyżkę, ale dlaczego o tym nie mówił na spotkaniu. Nasza propozycję 600 zł, która pojawiła się na pierwszym spotkaniu negocjacyjnym okazuje się być właściwa, bo z jednej strony podążała za już uzgodnionymi podwyżkami w pozostałych służbach mundurowych, a z drugiej strony lokujemy się na poziomie żądań innych grup zawodowych.
Co stało na przeszkodzie, żeby tak samo, jak opracowaliśmy wspólne wystąpienie do Prezydenta we wrześniu 2015 r. – przygotować wspólne stanowisko Strony społecznej w zakresie wzrostu płac w roku 2019. Przecież nic nikomu by nie ubyło.
Uważam, że takie właśnie działanie Strony społecznej jest ze wszech miar uzasadnione i powinno stać się normą, bo w przeciwnym razie zawsze będziemy rozgrywani przez MON. Mamy siedem reprezentatywnych organizacji związkowych na poziomie ponadzakładowym i chyba najwyższy czas, żeby zacząć rzetelnie i ściśle współpracować.
Ale z tego, co słyszę i czytam, strukturom „S” zabroniono wchodzenia w porozumienia na poziomie ponadzakładowym. Trochę to dziwne, bo najwyższe władze „S” jednak zasiadają z innymi organizacjami związkowymi w Radzie Dialogu Społecznego.
Zobaczymy, jak się decyzje „S” o niezawieraniu porozumień na poziomie ponadzakładowym przysłużą pracownikom RON…
Jeżeli tak, to co stało na przeszkodzie, żeby cała strona społeczna spotkała się przed spotkaniem w jednym miejscu i czasie
Uważam, że jest ona właściwa. I gdyby ode mnie zależało, to również bym taką praktykę stosował.
Niczym – w kontekście uruchamianych środków budżetowych i kieszeni pracownika – i dlatego nie przyjęliśmy żadnej z nich!
Te propozycje były „budowane” na okoliczność tego, że MON proponował przeznaczyć na podwyżkę płac jednego pracownika w 2019 r. – wyłącznie kwotę ogółem 300 zł, natomiast w 2020 r. – kwotę 6000 zł. Czyli zakładał, że wynagrodzenia przeciętnego pracownika w RON w tych dwóch latach mogą wzrosnąć JEDYNIE o 9600 zł. Na to nie było i nie będzie naszej zgody.
Natomiast, w kontekście indywidualnych wynagrodzeń pracowników mają one oczywiście znaczenie i związane z tym skutki np. w sytuacji, gdy w poszczególnych okresach przypada np. uprawnienie do nagrody jubileuszowej…
Również Cię @Michale serdecznie pozdrawiam.
Nikt nie zmusza Ciebie do czytania tych, jak to nazwałeś „pstryczków” chociaż uważam je za argumenty, bo wypowiadając się – opieram się na faktach i zdarzeniach.
Nikt Cię jednak nie zmusza, abyś wchodził w „Komentarze”.
Dla uzyskania samej informacji – wystarczy przeczytać treść bieżących aktualizacji.
Nie pieprz – Ludzie gromadnie od was uciekają do nas, bo mają dość waszego jołopstwa.
Ich wola – to nie kot u Kargula, czy Pawlaka i nikt ich „mlekiem” nie kusi. Uciekają, bo mają dość was i waszego chwalidupstwa pomieszanego z arogancją i bufonadą. To wszystko w temacie.
I pomyśleć, że Marek dla współpracy z wami poświęcił to, co związek TARCZA miał cennego…
Odwdzięczacie się jemu, jak widać…
I nie zaczynaj tu wojny totalnej gościu, bo rzeczywiście sprawię, że w składzie D. pozostanie po was jedynie złe wspomnienie…
Witaj Grzesiu. Zauważyłem, że rzeczywiście nie chwytasz, więc wyjaśnię krótko. Te 600 od lipca to właśnie był projekt tego związku, zgłoszony przez Wiceprzewodniczącą Marzenkę z poznańskich Krzesin podczas jednego ze spotkań.
Zarówno NSZZ PW, jak i Solidarność tego projektu nie poparły, natomiast resort odniósł się do niego czysto teoretycznie i z licznymi zastrzeżeniami, nie podejmując tego tematu w konkretnych rozważaniach tym bardziej, że powyższe zz tego projektu nie akceptowały i nie zmierzały do jego realizacji.
Nie jest więc tak, że MON dawał a zz nie brały. TO KŁAMSTWO. Kłamstwo mające na celu dezinformację i napuszczenie pracowników na zz – zwłaszcza ten związek…
Nie wpisuj się w tą kłamliwą retorykę.
A nie przesadza Pan nieco??
Jak się Panu wydaje?? Skąd się wzięło te zaplanowane na ten rok 300 zł naliczeniowe podwyżki?? – z nieba tak sobie spadło?? Z dobrej woli naszych decydentów czy z tego, że mała grupa tych, o których z takim lekceważeniem się Pan wypowiada ustawicznie „kuła” ten „resortowy beton”, także aktywizując te tysiące, które podpisywały różne petycje, apele i listy otwarte??
Ja Panu za to nie życzę dobrego samopoczucia, bo takim pisaniem robi Pan krzywdę i sobie, i wielu innym.
Zobaczymy jak ulica pomoże nauczycielom?
Liczba nauczycieli na demonstracji w Warszawie i skutek ich przyjazdu wytyczą drogę.
Czytam i analizuję wpisy z różnych źródeł związkowych, poszukując jakichś informacji na temat tegorocznych podwyżek.
Na stronie NSZZ PW zamieszczono aktualność, z której wynika, że Minister ogłosi zapewne decyzję w sprawie podwyżek w dniu 12 marca, kiedy to ma się odbyć odprawa koordynacyjna kierownictwa MON z Prezydentem. Tymczasem wchodzę na stronę MON i czytam… że ta odprawa już się odbyła.
https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/6-krokow-ku-bardziej-nowoczesnym-i-skuteczniejszym-silom-zbrojnym
Oczywiście nie było tam mowy o naszych sprawach pracowniczych. Niemniej Pan Minister serdecznie nas pozdrowił, cyt. „Na zakończenie minister Błaszczak podziękował żołnierzom i pracownikom cywilnym. – Chciałbym Wam serdecznie podziękować za ciężką i wymagającą służbę oraz za dobrą współpracę. Przekażcie proszę podziękowania wszystkim żołnierzom i podległym pracownikom. Musimy cały czas pamiętać, że stanowimy jeden zespół i pracujemy na wspólne dobro, jakim jest bezpieczeństwo naszej Ojczyzny i naszych obywateli – powiedział minister”.
I to tyle w temacie naszych podwyżek.
Siema Rychu.tylko widzisz. Ja zwyczajnie już też nie wiem, co jest prawda a co nie. Ja dziś swojej przewodniczącej powiedziałem, że jakby co, chce być pierwszy na wyjazd na Stolicę.nie wierzę, że jest inna droga.
Panie Marku, ja bym brał te 6000 zł od 2020r. 😉 to tak z przymrużeniem oka!
Walczcie Panie i Panowie, bo robicie kawał dobrej roboty.
Wiele osób bardzo dobrze wypowiada się o Tarczy i tylko w Tarczy upatruje źródła rzetelnych informacji na tematy pracownicze. Najbardziej mnie smuci, jak związkowcy NSZZ PW przychodzą i pytają czy coś na Tarczy jest napisane, bo ich lokalni przedstawiciele z centrali nie dostają żadnych informacji.
Dziękuję Marku!
Dziękuję Jutko! (mam nadzieję, że dobrze napisałem nick)
Dziękuję Rysiu!
Dziękuję też tym nieznanym z imienia i nazwiska a pomagającym we wspólnej pracy dla dobra nas wszystkich i poprawy sytuacji.
Dzięki wszystkim wam za walkę o sprawy pracownicze.
Ps. Mam jeszcze pytanie co do podjęcia przez Pana Ministra ON decyzji ostatecznej. Czy ja dobrze rozumiem, że NSZZ PW mówi coś o podjęciu decyzji w dniu 12.03., podczas odprawy rocznej Pana Ministra z Panem Prezydentem? A coś mi się wydaje, że ta odprawa to była dzisiaj… nie bardzo kumam, o co tam chodzi. Pozdrawiam.
@Anka, w dniu dzisiejszym rozmawiałem z Pełnomocnikiem MON odnośnie tych informacji, które w dniu wczorajszym zostały zamieszczone.
Pan Dyrektor poinformował mnie, że w MON robią wszystko, aby rzeczywiście w przyszłym tygodniu takie decyzje zapadły, jednak nie jest to pewne na 100%, że tak będzie.
Dlatego lepiej nie przywiązujmy się do tych kolejnych terminów. Strona społeczna przedstawiła swoje stanowisko w dniu 19 lutego i lepiej pilnować krańcowego terminu 30 dni, tj. do 21 marca. Proponuję zatem przyjąć, że nastąpi to w pierwszy dzień wiosny a jeżeli będzie wcześniej – będzie to niespodzianka i swoisty prezent ze strony MON.
Chociaż z drugiej strony, pierwsze stanowisko Strony społecznej nosiło datę 29 stycznia i pozostaje bez odpowiedzi a termin minął z ostatnim dniem lutego… 🙁
Serdeczne podziękowania @pracowniku za te podziękowania i słowa wsparcia dla naszych działań. Też bym chciał, żeby taka propozycja padła a TARCZA z miejsca by ją zaakceptowała. Pozdrawiam.
Panie Marku, nie przywiązuję się już do terminów deklarowanych przez MON… zwłaszcza, jak słyszę obietnice w stylu: robimy wszystko co w naszej mocy…
Oczywiście, że kłamiesz ale tylko Ty. Nikt z nikim nie ustalał 600 zł. Nieobecni przy stole nie mają prawa głosu. Jutka – Marzenka zaproponowała 600 zł od lipca i na tym stanęło. I nie ma żadnej propozycji, tylko podchwycił to RON. A ciebie długo nie było i powróciłeś, żeby skłócić związki. Czyżbyś teraz był na usługach RON.
Nie było konkretnej propozycji, poza słowami Skurkiewicza, że RON może ewentualnie przemyśleć tę propozycję 600 zł od lipca i 200 zł od stycznia 2020 r. I wtedy – twój guru związkowy z Tarczy (nie oskarżam Marka, żeby była jasność) – powiedział, że jest to za mało rok do roku, w porównaniu do pracowników cywilnych innych służb mundurowych. I decyzja została zawieszona w próżni.
Ty nie ochrzaniaj Grzesia, czy nie zwalaj winy na inne związki, bo inne związki są razem z MKK i tym razem nie będziesz wciskał tępoty pw, że Tarcza chciała a pozostałe związki nie.
Tak robisz co roku, jak proponujesz Markowi 600 zł podwyżki. Wszystkie związki w RON mówią jednym głosem a dowodem namacalnym jest stanowisko z 19 lutego (pismo podpisane przez 7 związków). Nie będę polemizował z Tobą, bo Twoje mądrości, Ryszardzie: co ty byś zrobił, co Marek ma robić, czy inne związki w temacie podwyżek to niejednokrotnie tu czytałem. Dla mnie osobiście jesteś przegranym pw a swoim niby protestem głodowym się ośmieszyłeś na całą Polskę. Ilu poparło twój protest – około 5 tys. pw. To nie żadna rewelacja. A jeszcze inne związki zbierały podpisy dla TARCZY. Bo Cię wykiwali, jak chłopca od podawania piłek na boisku.
Nic pozytywnego nie załatwiłeś swoim protestem dla pracowników cywilnych. I takie jest moje zdanie. To jest te twoje pouczanie a sam dałeś ciała. Rozpowiadając różne rzeczy o mnie i Solidarności w 1 RBLog i mówiąc, nawet takie banały, że jestem dzieckiem Papieża i NSZZ Solidarność była założona w Afryce. W ten sposób nowych członków nie pozyskasz a zapiszą się jedynie tacy, co się jeszcze nie poznali na Tobie i kłamliwej związkowej działalności. A kłamliwą retorykę to nie wprowadza Grzegorz – wprowadzasz ją ty i tylko ty na tej stronie.
Pozdrawiam, Jasiu.
Do kogo ten post z dnia 07.03.2019 r. o godz. 13.23 jest skierowany: do p.Grzegorza, do NSZZ PW czy Solidarności? Kogo straszysz w Drawnie?
Marek, a czy trzeba przychodzić i wysyłać naprzód przed negocjacjami stanowisko, czy żądania.
Najpierw się poznaje propozycje pracodawcy a wtedy przedstawia się swoje, o ile mają jednakowe związki a jak więcej – to wspólną propozycję.
I tak się stało i jest wspólne 550 zł jako propozycja strony społecznej. Nie wiem dlaczego znowu psioczycie i szukacie dziury w sęku. Przecież jest dobrze a wy znowu swoje. Tarcza to, Tarcza tamto. Jak tak dalej pójdzie to żaden związek nie będzie z wami. Ty mądry (…-MK) Przewodniczący związku, Marku – zastanów się. Po co te bicie piany. I tak nic z tego nie będzie a my – zz RON będziemy szli razem do końca. RAMIĘ W RAMIĘ. Pozdrawiam.
A kogo to jest wina, że te 7 organizacji się nie spotyka. Znasz moje zdanie i wiesz, że jestem pierwszy, który by chciał żeby związki spotkały się przed podwyżkami i zawarły porozumienie.
Ale to nie ja przewodniczę w NSZZ PW, czy KS PC MON. Tak samo możesz ty zaproponować spotkanie np. na drugi rok w sprawie wspólnego wypracowania propozycji związkowej, np. w/s podwyżek na 2020 r. i lata następne. Ja zorganizowałem konferencję na ul. Jasnej, (…-MK) Było pismo do Prezydenta i parlamentarzystów, którzy do dziś nie odpisali.
Działaj, pokaż, ja jestem otwarty i zawsze jestem do dyspozycji na dobre propozycje.
Ponieważ tak bardzo spragnieni jesteście informacji o tym, co nastąpi w kwestii naszych podwyżek pozwoliłem sobie słów kilka napisać:
1/ Stosowna decyzja ministra oraz wytyczne podsekretarza stanu w kwestii naszych podwyżek od dawna są opracowane i czekają na wprowadzenie do realizacji;
2/ Zgodnie z planem wprowadzenie zmian w wynagrodzeniach powinno nastąpić do końca tego miesiąca tak, aby naliczyć wyrównanie za 1 kwartał a kwietniowe wynagrodzenia wypłacić po nowemu;
3/ Zgodnie z ogólnymi kierunkami zagospodarowania tych środków, zawartymi w stosownych wytycznych podsekretarza stanu Pana Ministra Skurkiewicza, zostaną one przeznaczone na podobne cele i projekty, jak to miało miejsce w roku ubiegłym;
4/ Podział tych środków odbędzie się zgodnie z w/w wytycznymi w zakładach – w uzgodnieniu ze zz;
5/ Nie należy liczyć na zwiększenie planowanej na podwyżki kwoty, więc tym bardziej znaczący będzie sposób podziału tych środków tak, aby chociaż symbolicznie dowartościować wszystkich tych, których praca na to zasługuje – nie krzywdząc jednocześnie wszystkich pozostałych.
Na koniec – to wszystko było w tej mojej „czarodziejskiej szklanej kuli”.
Sam jestem ciekawy, ile z tego się spełni.
@Jasiu, napisaliśmy do Was i do NSZZ PW już dwa razy: o wspólne działanie w odniesieniu do Listu otwartego, czy przedstawiliśmy naszą propozycję zmian do PZUP. Myślisz, że był jakikolwiek odzew?
Wiem, że Twoja organizacja, jak również inne organizacje „S” zbierały podpisy, ale to były inicjatywy Waszych organizacji zakładowych, żeby to robić i tak też było w przypadku niektórych organizacji zakładowych NSZZ PW, natomiast władze Sekcji, czy Zarząd Główny w ogóle na nasze wystąpienie wówczas nie odpowiedział.
Analogiczna sytuacja jest z propozycjami zmian do PUZP. Przecież można byłoby się spotkać, wymienić poglądy, doświadczenia i wystąpić ze wspólną propozycją zmian ale nie… lepiej siedzieć i czekać co MON nam przedstawi?!
Pełnomocnik MON do końca listopada ub.r. zbierał propozycje zmian do PUZP. Teraz, od trzech miesięcy trwa ich obróbka w DSS. A my czekamy w błogim spokoju na to, co MON nam – Stronie społecznej przedstawi.
Czy naprawdę nie macie żadnych propozycji, czy potrzeb dokonania zmian w PUZP?
My swoje potrzeby niezbędnych zmian w Układzie już oficjalnie przedstawiliśmy w grudniu ub.r. Czy rzeczywiście nie macie do nich uwag? Jak Wam pasują, to się cieszę, że obrany przez nas kierunek jest właściwy.
Uważam, i podkreślę to z całą stanowczością, że w zakresie zmian w PUZP robimy dokładnie to samo, co było w poprzednich latach i dlatego obawiam się, że ten Układ może jeszcze długo wyglądać tak, jak wygląda…
Jako związki zawodowe możemy się różnić w sposobie działania, komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, postrzeganiu różnych spraw czy wysokości składek płaconych przez naszych członków ale najważniejszym w naszym działaniu powinien być PRACOWNIK RON i to, aby stworzyć MU odpowiednie warunki wynagradzania i kształtować wynagrodzenie na każdym stanowisku pracy na takim poziomie, na jaki zasługuje realizując swoje zadania i obowiązki – w ramach rzeczywistych możliwości ich zabezpieczenia przez budżet obronny.
Nie czas na żadne ansy i fochy…
„Jutka – Marzenka zaproponowała 600 zł od lipca i na tym stanęło. I nie ma żadnej propozycji”,
No właśnie… Marzenka to zaproponowała ale żadnej propozycji nie ma. Oto logika działacza wojskowej Solidarności. Szkoda tylko, że tu tak wiele masz do powiedzenia a gdy co do czego przychodzi – to o waszym stanowisku decydują ci, którzy pracownika mon nigdy na oczy nie widzieli, bo ty wówczas robisz za niemowę.
To prawda – byłem od początku przeciwnikiem jakiejkolwiek współpracy z wami, bo to wy po raz kolejny robiliście i robicie wszystko aby usiłowania grupy rzeczywistych reprezentantów pracowniczych środowisk storpedować.
Obecnie również się to wam udało co sprawiło, że resort mógł negocjacje ze stroną społeczną zakończyć, dogadując się jedynie z niektórymi jej przedstawicielami. Efekty wkrótce poznamy.
I na koniec – jeżeli będzie cokolwiek więcej niż w początkowym stanowisku resortu – np. wyższa będzie kwota tej nagrody – to żadna w tym wasza zasługa a związków zrzeszonych w MKK dlatego, że was resort się nie obawia a tych, którzy dotychczas nieprzejednane stanowisko zajmują.
Stanowisko, które jest powszechnie znane i zostało w stosownych dokumentach przedstawione.
A jakie jest Wasze stanowisko??
I nie pisz tu bzdur, że jest takie, jak we wspólnym oświadczeniu, bo dawno takie nie jest.
Więc jakie??
Kto je zna??
Kto je widział??
Co – poza plecami innych – uzgodniliście z resortem??
A za „uznanie” w kwestii mojego protestu głodowego dziękuję. Takie własnie stanowisko cechuje „działaczy” wojskowej Solidarności. Nic dziwnego, że efekty mamy, jakie mamy.
Mniejsza o mnie. Nasrałeś jednak na głowy tych 5 tysięcy, którzy się pod listem otwartym do ministra podpisali. Nasrałeś teraz ale i wcześniej, gdy to ich żądanie podwyżki wyższej niż 300 zł w krzaki wyrzuciliście, robiąc wała z tych, którzy od początku grali uczciwie.
Obawiam się Rysiu, że nie wszyscy zrozumieją ten Twój prześmiewczy wpis… bo napisałeś to tak, jakbyś miał już przed oczami pismo skierowane do pracodawców, które prawdopodobnie dopiero rodzi się w głowach urzędników z Ministerstwa. 🙂
@Rysiek dziwi Cię to, że jesteśmy spragnieni informacji? W pozostałych służbach mundurowych o wysokości podwyżek wiedzieli już w zeszłym roku.
Tylko pracownik RON, jak zawsze jest tym „gorszym sortem” 🙁
Marku a zaproponowałeś spotkanie przed podwyżkami w RON. NIE. To do kogo masz żal. My działamy inaczej. Najpierw propozycja Pracodawcy a później nasza propozycja. I zostało wspólnie zaproponowane 550 zł i to podtrzymujemy nadal. I koniec tematu.
Co do zmian również czekamy na pierwsze spotkanie stron PUZP i wtedy będziemy proponować zmiany. Bo może RON wprowadzi takie zmiany, że nasze propozycje będą się pokrywały. Bardzo nieładnie, że znowu obciąłeś mój post. Nie było w nim żadnych słów wulgarnych (…-MK)
Byłeś i jesteś przeciwnikiem, a dla nas to żadna nowość ale co może taki gość, jak ty i taka organizacja jak twoja w Mostach z tymi kilkoma członkami.
Ty chcesz stawać i porównywać się do mnie – to jakiś żart. (…-MK)
Ty wcale nie jesteś nam potrzebny. Do czego. Do psioczenia, kłótni czy pouczania a sam nic nie załatwiłeś, jak byłeś przy stole negocjacyjnym poza tym, że szybko chciałeś podnieść dodatek funkcyjny na 1300 zł i wysługę, bo masz dużo lat pracy (około 45) i najwięcej byś na tym skorzystał.
Tak, jak teraz. Dostaniesz od tych, na których nie głosowałeś 1100 zł brutto za free i jeszcze dostaniesz podwyżkę minimalna 300 zł. A może Pan Minister Skurkiewicz ma rację i takim ja ty – emerytom wojskowym i cywilnym, których was jest około 8000 pw nie dawać w ogóle podwyżki. Podpisuje się dwoma rękami pod tym pomysłem. (…-MK Teraz pieniążki PIS-u ci się podobają a Solidarność to niby co. Przecież większość tych działaczy wywodzi się z Solidarności. Zamilcz, bo obrażasz tych, którzy od lat walczą z takimi populistami jak ty.
A w niedługim czasie się przekonasz, co może Solidarność około 700 tys. członków (…-MK)
Co do protestu głodowego, o ile on w ogóle był, to wyraziłem swoje zdanie a nie w imieniu całej Solidarności. I po raz enty Ci napiszę.
Nie było i nie będzie żadnej wojskowej Solidarności. W naszych szeregach nie ma żadnego emeryta wojskowego ale ty tego nie możesz zrozumieć. Niestety, jak ty stałeś z karabinem na ulicy w tamtych czasach, to my zakładaliśmy związki w RON. I to jest ta zasadnicza różnica pomiędzy nami. Ja popieram związkowców z Tarczy takich, jak Marzenna, Dorota. Marek i wielu innych, z którymi mam możliwość się spotykać i rozmawiać również na twoje fochy tu wypisywane pod adresem innych i swoich liderów związkowych.
Nie nasrałem na żadne głowy, bo też się podpisałem na liście głosów poparcia.
Widzisz, sam przyznajesz się publicznie do porażki i znowu szukasz winnych a winny jesteś tylko ty, bo nawet nie potrafiłeś zadbać porządnie o protest głodowy. Ale skąd, jak by były wzory tak, jak jest z wszystkim w wojsku to byś wiedział, jak profesjonalnie zrobić głodówkę.
I nie obrażaj Mirka, bo nie dorastasz mu do pięt. Chłop siedział cały rok w więzieniu za komuny za takiego c….a żebyś teraz mógł tu pisać i obrażać wszystkich.
Nie Aniu – nie jest. A o tym, jaka będzie wysokość naliczeniowa tej podwyżki wiedzieliśmy doskonale już w roku ubiegłym.
Kwota 300 zł została m.in. zawarta w skierowanym do mnie liście Dyrektora DSS z końca ubiegłego roku, stąd pojawiła się w liście otwartym pracowników RON do ministra on…
Ta wysokość planowanej podwyżki nie uległa zmianie dlatego, że i tym razem okazało się, że co innego niektórzy podpisują a co innego robią… Tematu nie rozwijam, bo to bez sensu.
Weźmiemy więc to, co dają a resztę roku poświęcimy na walkę o to, co się nam jeszcze należy aby te nasze płace były godziwe. Podzielam w pełni wypowiedź @pracownika w innym wątku, w której wiąże nadzieję na poprawę naszych wynagrodzeń z obecnie rządzącą opcją polityczną.
Moge ich nie kochać, nie lubić nawet ale muszę przyznać, że usiłują wyciagnąć nas z dna, do którego wcisnęły nas rządy zarówno lewicowców spod znaku SLD, jak i liberałów z PO.
W tym to okresie miałem nieszczęście uczestniczyć w posiedzeniach SKON, podczas których ówcześni posłowie lewicy tłumaczyli mi, że przecież nie jest źle, bo brutto to nawet dobrze wygląda a w dodatku mamy regularnie płacone składki emerytalne, co oznacza jakieś tam emerytury w przyszłości, podczas gdy ci pracujący na czarno i tego mieć nie będą. Takie było to zainteresowanie lewicy naszymi problemami…..
Uczestniczyłem także w posiedzeniach SKON, gdy jej przewodniczącym był poseł Niesiołowski.
Wówczas posłów spod znaku PO, SLD i PSL interesowało jedynie ograniczenie kosztów osobowych w budżecie mon. Można to wyczytać z protokołów z posiedzeń komisji z tego okresu. Moje nawoływania do pochylenia się nad naszymi płacami były pomijane lub traktowane z lekceważeniem. Wówczas jedynie posłowie opozycyjni – panowie Jach i Macierewicz – nawoływali do zajęcia się naszymi problemami.
W końcu przyszedł ich czas i pomimo wielu zadawnionych urazów i problemów należy odnotować próby wyprowadzenia całej sfery budżetowej z zapaści, w której się znalazła.
Trudno w tej chwili z całą pewnością przewidzieć, jak się dalej sprawy potoczą. Być może przyobleką się one w próby kolejnej optymalizacji struktur aby wygospodarować dodatkowe środki na nasze wynagrodzenia. Dostrzegam, że nadchodzi ponownie czas, w którym silne zz w wojskowych zakładach pracy staną się potrzebne a strach przed utratą pracy ze zdwojoną silą powróci.
Dlatego ponownie apeluję aby nie pozbywać się tego „zabezpieczenia” jakie dają pracownikom dobrze funkcjonujące związki zawodowe.
P.S. Co do mojego wpisu – nie miałem najmniejszej intencji wyśmiewać usiłowania i dążenia kogokolwiek.
Są one i naturalne, i w pełni zrozumiałe….
O ile jednak prominentni działacze związkowi nie mogą w obawie przed ośmieszeniem wdawać się w przewidywania – ja mogę to uczynić i to robię w przekonaniu, że wszystko co napisałem to przypuszczenia graniczące z pewnością.
Czy mam rację – niedługo się okaże…
Podobno Panie Marku podwyżka dla pracownika cywilnego w roku 2019 to kwota naliczeniowa 305. Z wyrównaniem od stycznia??? Coś ktoś wie? Jesli to prawda to Blaszczak nie klamal.jest ponad 300zł … ja pierd…
Napisałeś: Marku a zaproponowałeś spotkanie przed podwyżkami w RON. NIE. To do kogo masz żal.
Czy zawsze musicie czekać na to, co Wam TARCZA, czy Marek, czy MKK zaproponuje, abyście mieli punkt odniesienia do opracowywania swoich propozycji?
Czy nie napisałem, że już dwa razy do Was wystąpiliśmy jako MKK i brak jakiegokolwiek odzewu?
A czy nie słyszymy od Was m.in. że nie będziemy robić tak, jak chce tego TARCZA?
A czy propozycja 600 zł musiała być rzeczywiście obniżona do… 550 zł?
Przecież dostaliście (dwa związki) naszą propozycję do rozważenia i wiadomo, że jej nie przyjęliście tylko i wyłącznie z tego powodu, ze to MKK ją opracował.
Myślicie tak samo, jak MON, że nie będziecie akceptować tego, co proponuje MKK i to realizujecie. Ale własnych propozycji nie przedstawiacie. MON z pewnością też nie chce przyjąć rzetelnych propozycji Strony społecznej gdyż uważa, że nie będzie „chodził na pasku związków”.
Ale skoro nie chce chodzić na pasku związków – to przecież powinien rzetelnie opracowywać swoje propozycje Z UWZGLĘDNIENIEM WSZELKICH MOŻLIWYCH KIERUNKÓW POPRAWY SYTUACJI SOCJALNEJ I PŁACOWEJ PRACOWNIKÓW RON.
A nie, poprzestawać WYŁĄCZNIE na przygotowaniu propozycji minimalnych!
Przecież pamiętają chyba wszyscy uczestnicy spotkania w 19 lutego 2019 r., co pod koniec powiedział min. Skurkiewicz.
Pan minister był zaskoczony naszym stanowiskiem, gdyż wierzył w to, że w trakcie prowadzenia dalszych negocjacji stanowiska obu stron będą się zbliżać i spotkamy się gdzieś po środku.
Tyle, że my ruch do spotkania zrobiliśmy a MON przez 4 spotkania obstawał okopany na poziomie 300 zł.
To gdzie mielibyśmy się spotkać?
Na poziomie 300 zł?!
Debilizmów nie komentuję.
Marku, co do propozycji to ty wiesz i ja wiem – ile nas by zadowoliło.
Ja może nawet więcej, bo ja jeszcze pracuję i podwyżki mnie osobiście dotyczą. Gdyby RON troszeczkę chociaż raz pomyślał to wprowadziłby podwyżki od 1 kwietnia i dołożył „parę zaoszczędzonych groszy” i byłaby to suma wyższa niż 400 zł i wydaje mi się, że to by była możliwość na pewny kompromis. Przy sztywnym stanowisku RON i Strony społecznej – nie osiągniemy consensusu a można go osiągnąć tylko, jak po dwóch stronach siedzą fachowcy od negocjacji lub ci, co chcą go osiągnąć a nie ci, co patrzą kto jest silniejszy, kto lepiej wie ile ma być podwyżki, czy kto kogo przechytrzy. I tak to wygląda.
Najgorsze w tych spotkaniach jest to, że po stronie RON nie ma osoby, która panom z RON by wytłumaczyła, że sztywne trzymanie poziomu 300 zł… nigdy nie doprowadzi do kompromisu i spotkania się po środku.
Pan Minister Skurkiewicz wypowiedział się w artykule pt. „Trzynastka”, że związki żądają w tym roku 550 zł a w następnym 600 zł podwyżki. Nie przypominam sobie żebyśmy zaproponowali 600 zł podwyżki, poza ostatnim pismem, gdzie wskazaliśmy 8 % ale to nie jest 600 zł tylko około 1900 zł podwyżki.
I dlatego podtrzymuję twoje pytanie, gdzie i na jakim poziomie mamy się spotkać – skoro od stycznia 2019 r. (od pierwszego spotkania) RON nie dołożył przysłowiowej złotówki. To nie są żadne negocjacje. Tylko jakiś DYKTAT. Tak się nie rozmawia z partnerami tylko z tymi, których się nie szanuje. My nie jesteśmy z PO, PSL, czy SLD.
(…-MK)
Marek a po co opracowywać swoje propozycje. Nie prościej tak, podwyżka zaproponowana przez RON w wysokości około 300 zł jest za niska i nie spełnia oczekiwań strony społecznej.
I strona społeczna przedstawia swoja propozycję, czyli 250 zł wyższą, czyli już pokazuje swoją dobrą wolę do zawarcia kompromisu, bo zawsze mogła żądać o 100% wyższą niż tą, którą zaprezentował RON.
A tak jest około 15% mniej a to duży krok z naszej strony a po stronie RON – CISZA.
Był jeden związek, który proponował na rok przyszły 600 zł więc może skądś minister miał tę wiedzę.
To jest tak samo, jak wskazanie nam, że podnieśliśmy w stanowisku Strony społecznej z dniu 19 lutego postulat wzrostu płac z 450 zł na 550 zł.
Wiemy, że nigdy nie mówiliśmy o kwocie 450 zł a jednak Pan minister skądś miał wiedzę, że Strona społeczna zeszła na 450 zł.
A może to był ten @Jasiu z portalu mundurowego, który napisał:
„Panie Ministrze W. SKURKIEWICZ kwota 550 z. na 2019r. to nie jest sztywne stanowisko strony społecznej. Tylko ,że RON nie zrobił nawet małego kroczku w stronę podniesienia kwoty proponowanej w wysokości OKOŁO 300ZŁ. To kto tu jest HAMULCOWYM.”
Oczywiście, że można tak, jak piszesz tylko zauważ, że w trakcie pierwszego spotkania nie padła Wasza propozycja podwyżki. Również na naszą propozycję przekazania stronie resortowej stanowiska MKK, które było przygotowane, jako wspólne stanowisko Strony społecznej – nie zgodziliście się.
W efekcie napisałeś, że prościej byłoby to i to… ale w rzeczywistości nawet nie mieliście swojej propozycji nie mówiąc już o tym, że nie chcieliście się wypowiedzieć: dlaczego nie przyjąć naszej propozycji… bo co? bo dlatego, że zgłoszona była przez MKK? Toż to wszystko chore!
Mam nadzieje, że to ponury żart a nie sprawdzone info.
I prawidłowo, dodałbym jeszcze kłamców i manipulantów ale po ostatnich wpisach jasia nie ma co więcej dodawać
Ja z tego forum nie robie sobie jaj. Pytam w wypowiedzi. Oby to były nieprawdziwe wiadomości na zasadzie głuchego telefonu, bo jeśli są prawdziwe… każdy niech sobie dopisze, co uważa.
Z radosną miną taką kwotę rzucił mi również działacz NSZZ PW. Argumentów nie powtórzę, bo nikt mi nie uwierzy.
„Solidarność wojskowa” dubluje komunikaty tutaj i w sieci resortowej.
Dzięki gorącej dyskusji na forum, ludzie dowiedzieli się o ZPW „Tarcza” a przede wszystkim docenili informacje zawarte na Waszej stronie.
Tyle suchych informacji. Nadchodzi właściwy tydzień.
Czy „Tarcza” wróci z tarczą?
Jaką maskę założy Solidarność?
Ilu członków straci NSZZ PW?
Zapowiada się niezły spektakl.
Świetny styl i w dodatku trafiłeś w sedno. Cieszy mnie Twoja tu obecność. Niewątpliwie wzbogacasz to miejsce i mam nadzieję, że nadal z nami pozostaniesz.
A tak na marginesie – mam wrażenie, że zawitało tu wielu bardzo mądrych, asertywnych, mających cywilną odwagę i społeczną wrażliwość osób. Oby było Was tu jak najwięcej, bo to właśnie Wy jesteście naszą nadzieją.
To nie debilizm tylko szczera prawda a prawda boli bo są na to dokumenty czyli papierowe dowody. Co proponowałeś jakie „korzystne” zmiany w PUZP dla siebie dla urzędników a gdzie podzieli się cywile. A może pochwalisz się ile załatwiłeś pieniędzy na podwyżki po jednorazowym wystąpieniu na SKON. NIC i Zero.
Bo nic nie potrafisz pozytywnie załatwisz i teraz też uprawiasz demagogię. A do Tarczy przystąpiłeś dlatego żeby jak najwięcej ugrać dla siebie i kolesiów (…-MK)
(…-MK)
Ja ci tłumaczyłem tylko celowo nie wstawiłeś mojej odpowiedzi. Czy jednemu psu jest na imię BUREK NIE tu też pewne osoby podszywają się pod moje imię lub nick lub próbują wywołać wrażenie, że to ja piszę.
Ja byłem na dwóch spotkaniach w 2018 r. i nigdy nie było mowy o 450 zł. Zawsze pan Dyrektor podawał kwotę 300 lub 350 zł podwyżki na 2019 r. Jak byś uważnie słuchał to 450 zł zaproponował ktoś z NSZZ PW pani W. na jednym ze spotkań.
Solidarność nie wypowiada się o kwotach podwyżki tylko, że kwota proponowana przez RON te około 300 zł nas nie satysfakcjonuje. A jaka kwota nas satysfakcjonuje czy interesuje jak RON zaproponuje, to my albo zaakceptujemy, albo jej nie uznamy – to będziesz jeden z drugim mógł sobie wtedy pomawiać i komentować do bólu.
A dopóki nie powiedzieliśmy ostatniego zdania i nic nie zaakceptowaliśmy ani słownie, ani na piśmie – to są tylko wasze fobie. A co do tego wpisu na portalu mundurowym, to podpisał bym się jedynie pod ostatnim zdaniem dotyczącym słowa „hamulcowego”. Gdybyśmy my chcieli zaproponować jakąś kwotę w dniu 28 lutego podczas spotkania Solidarności z Pełnomocnikiem – to RON na pewno by tak długo nie zwlekał z podwyżkami. My jesteśmy w porównaniu do Tarczy REALISTAMI A NIE MARZYCIELAMI.
.POZDRAWIAM .
ZNASZ MOJE ZDANIE NA TEMAT PODEJMOWANIA DECYZJI W KS?
A RESZTĘ ZOSTAWIAM BEZ KOMENTARZA.
A PO CZYM DEBIL POZNAJE DEBIL A, ZE SAM JEST DEBILEM.
Pieprzysz….. Przestań, bo się zaplujesz….
Gościu jaka Solidarność dubluje komunikaty.Wskaż swój nick a nie piszesz anonimowo a wszyscy wiedza kim jesteś.
Ja ci odpowiem:
Tarcza wróci jak zwykle pod Tarczą
Solidarność włoży maskę Zorro.
A NSZZ PW nie straci żadnego członka, bo ich po prostu dawno ich nie ma.
Spektakl będzie, tylko nikt nie wie kiedy się skończy (najprawdopodobniej 21 marca, bo wtedy mija te kodeksowe 30 dni na odpowiedź od RON ) i kiedy opadnie kurtyna po spektaklu.
Na razie idzie to po mojej myśli, tylko jeszcze kwoty żeby wzrosły, które zaplanowałem w grudniu 2018 r. i będę bardzo ja i pron bardzo zadowoleni z tegorocznych podwyżek.
Jak w tytule piosenki i znowu nie przespana noc.
Może ktoś wytłumaczyć jak to jest, że emeryci zatrudnieni w RON dwa razy otrzymają trzynastkę i dwa razy podwyżkę płac. Może Rysiu Emeryt. To jest ta sprawiedliwość w tegorocznych podwyżkach w RON.
Panie ministrze Skurkiewicz i Panie Pełnomocniku może przeanalizujecie chociaż ten problem.
W końcu @Jasiu napisałeś to, co tu na forum można było wyczytać pomiędzy wierszami.
Wy nigdy nie zaproponowaliście wysokości podwyżek na rok 2019 i zresztą na lata wcześniejsze również, gdyż wy oczekujecie wyłącznie propozycji, jakie podaje resort i czekacie aż się w waszą akceptację wstrzeli.
Do czasu, gdy tego nie ma, wy tych propozycji nie akceptujecie, ani nie uznajecie.
Super stanowisko, jednak z drugiej strony skąd macie wiedzieć ile powinno być tej podwyżki skoro nie macie wiedzy ani o poziomie płac pracowników ron, ani o wielkości budżetów, ani o poziomie płac w PSB, czy przeciętnych płacach w sferze budżetowej…
Napisałeś:
Gdybyśmy my chcieli zaproponować jakąś kwotę w dniu 28 lutego podczas spotkania Solidarności z Pełnomocnikiem – to RON na pewno by tak długo nie zwlekał z podwyżkami.
Szkoda, że nie chcieliście zaproponować, bo wtedy nie byłoby tego oczekiwania pracowników RON na ostateczną decyzję w sprawie wzrostu płac. Czy jednak byłaby to kwota, która by pracowników RON satysfakcjonowała?!
A decyzja ostateczna być może zapadnie dopiero 19 marca, bo to wówczas działacze „S” „…ocenią wyniki prac zespołów i podejmą decyzje o swoich dalszych działaniach.” – jak czytam w wiadomym tygodniku.
Pisałeś wcześniej, że o pracownikach RON również się w zespołach roboczych rozmawia, zatem zobaczymy jakie będą dla nich efekty tych rozmów „S” z Rządem.
Witam
Czy mógłby ktoś jasno w komentarzu napisać na co teraz czekamy? Kiedy zostanie obwieszczony ten ponury komunikat z podwyżkami ?
Ciężko mi coś znaleźć aktualnego, jak ludzie komentują istniejące już komentarze.
Pozdrawiam.
Napisałeś: Na razie idzie to po mojej myśli, tylko jeszcze kwoty żeby wzrosły, które zaplanowałem w grudniu 2018 r.
Dlatego @Jasiu trzeba je zwiększyć a nikt tego za Ciebie nie zrobi. Nie obawiaj się, bo kasa w MON też jest i te swoje kwoty z grudnia możesz zwiększyć.
Nie bądź minimalistą.
Jesteś przezorny i nie podajesz nam tych kwot (inaczej niż to robi MKK) i z tej prostej przyczyny – zawsze będziesz mógł potem powiedzieć, że taką właśnie kwotę sobie zaplanowałeś… jak już MON ją poda. 🙂
(…-MK)
Oto przykład megalomanii połączonej z durnotą.
Gdyby głupota mogła fruwać, to niektórzy dawno byliby w kosmosie.
Wszystko wskazuje na to, że już tam są…
Nie ma chleba – miejmy chociaż igrzyska…
Ja Ci odpowiem, otrzymają to, co otrzymają wszystkie osoby będące w takiej samej sytuacji, jak oni.
To nie dotyczy wyłącznie RON ale także m. in. MSWiA, MF, MS i całej sfery budżetowej, gdzie są zatrudniani emeryci i renciści.
Takie poprostu jest prawo.
A jak nie masz możliwości jego zmiany – to musisz je szanować.
Magdo, w mojej ocenie i już to napisałem wcześniej – najpóźniej Strona społeczna powinna otrzymać odpowiedź na swoje stanowisko do 21 marca.
Mając jednak na uwadze, że trwają „prace” zespołów roboczych powołanych przez „S” i Rząd a ocena wyników prac tych zespołów ma być dokonana przez działaczy „S” w dniu 19 marca – nie wyobrażam sobie, aby w MON podjęto decyzję zanim prace zespołów zostaną zakończone… 🙂
Tym bardziej, że piszący tu @Jasiu informował wcześniej na tym forum, że w trakcie prac tych zespołów będą prowadzone również rozmowy o wzroście płac pracowników RON.
Tak, czy inaczej – najpóźniejszy termin na podjęcie decyzji to… pierwszy dzień wiosny.
Pozdrawiam.
Nie ma takiego prawa, które by odbierało pracującemu emerytowi cokolwiek…
Jeżeli już tak tu z uporem płaczesz, bo ci te nasze WYSŁUŻONE emerytury ością wciąż w gardle stoją, to pochwal się tu publicznie ile kasy szarpiesz z mon za nic nie robienie??
Kiedy ostatnio wykonywałeś obowiązki wynikające z zajmowanego stanowiska?
Kiedy pełniłeś wartę na posterunku??
Kiedy wykonywałeś swoją pracę w nocy??
I co możesz powiedzieć o pracy w wojsku, jeżeli od lat twoją pracą jest ustawiczne plucie na innych??
A może pochwal się w ilu jeszcze firmach SUFO dorabiasz będąc jedynie teoretycznie zatrudniony w mon ale pieniądze regularnie biorąc??
To może teraz ja, bo mnie nieco zdrzaźniłeś tym swoim chamskim nachalstwem..
„Panie ministrze Skurkiewicz i Panie Pełnomocniku może przeanalizujecie celowość placenia wszystkim tym, którzy od lat pracy nie świadczą a ich zajęciem jest wyłącznie rozbijanie środowiska pracowniczego i napuszczanie ludzi na siebie…”
Nadchodzi właśnie czas, w którym wielu członków wojskowej Solidarności zda sobie w pełni sprawę z tego, że kolejny raz zostali wgonieni w „buraki” a z szumnych zapowiedzi nic nie wyszło. Wówczas oni wszyscy – całe Wasze organizacyjne struktury Was opuszczą a my ich życzliwie przyjmiemy.
I będą w końcu mogli zająć się w pełni swoimi problemami, zamiast wysłuchiwać bajek o bohaterstwie X czy Y.
Jeżeli rzeczywistość okaże się taka, jakiej się wielu spodziewa – to nadejdzie rychło czas, że sztandary związkowe i wasze, i NSZZ PW będzie trzeba z wojska wyprowadzić.
To wam teraz wieszczę.
Piszesz znowu o sobie. Masz pełną rację.
Co, mam ujawnić ile Solidarność zadowala.
Nie jest to 300 ani 400 zł ale jest to większa kwota ale mniejsza niż 600 zł.
Może Panu Przewodniczącemu NSZZ PW kartki w kalendarzu się skleiły albo wypadł z „obiegu” prawdziwych informacji i nie ma kto już przekazywać mu informacji…
Marku, też zaczynam wątpić powoli w te SZTYWNE terminy ale co ja mam zrobić, gdy tylko przekazuję informacje za moim szefem. Ktoś tu gra – tylko pytam po co i w jakim celu??
Czekamy do 21 marca a potem 7 guru związkowych podejmie decyzję co dalej????????????????????????????
A mnie ciekawi jedno. Tak jak inne osoby.ta bombeczka Jasia.to 305 zł hehe???
🙂 i nawet tego nie musiałeś pisać, bo przecież taka wartość znajduje się w stanowisku strony społecznej…
Jest to mianowicie kwota 550 zł, która przecież spełnia te wskazane przez Ciebie założenie.
Nie po to wysyłałem pismo z wynagrodzeniami, żeby ktoś z kimś spotkał się i powiedział: w RON jest fajnie i w tym roku wystarczy im 300 zł podwyżki.
Tylko, że nade mną są wyżej Przewodniczący np. Krajowej Sekcji, Sekretariatu czy Komisji Krajowej.
I to oni odpowiadają za dialog i przedstawienie realnych płac w RON i spowodowanie, żeby podwyżka była wyższa niż 300 zł.
1/ Odpowiedzi na stanowisko strony społecznej prawdopodobnie nie będzie, gdyż resort od początku nie miał żadnego zamiaru negocjować z kimkolwiek wysokości środków przeznaczonych na podwyżki a jedynie sposób ich podziału. Tak zresztą stanowi odnośna ustawa. To, że pokutuje tu od lat parę błędnych poglądów i opinii nie sprawia, że resort uczyni tak, jak się niektórym wydaje. W sytuacji, gdy niektórzy /dwa wiadome zz / poszły na spotkanie z przedstawicielami resortu – mon uznał konsultacje za zakończone i właśnie przystępuje do fazy wprowadzenia podwyżki w życie. Co uczyni??
W stosownych wytycznych ujmie te problemy, które były sygnalizowane podczas rozmów a więc kwestię najniższych wynagrodzeń stanowisk tzw. niedoszacowanych, w tym zwłaszcza specjalistycznych i być może problem wyrównywania wynagrodzeń na stanowiskach tożsamych. Nie ujmie natomiast sztandarowego pomysłu naszej wojskowej Solidarności związanego z zupełnym wyautowaniem z podwyżki emerytów, bo to byłaby dyskryminacja i jawne bezprawie. Trzeba być … aby się tak pogrążać i ośmieszać…
2/ Resort nie będzie czekał na żadne uzgodnienia żadnych komisji czy zespołów. Po uczestnikach tych rozmów solidarnościowo-partyjno-rządowych widać, jakie problemy postawiła Solidarność. Naszych nie postawiła i ministra on tam nie było a min. Brudziński – i owszem – jest, podobnie, jak paru innych, których te rozmowy dotyczyły. Dlatego uważam, że oglądanie się na to, co nam Solidarność załatwi to, jak nadzieja na to, że kartofle same się wykopią …
Solidarność już nas załatwiła, konsultując sposób podziału podwyżki z resortem. Sposób jej podziału a nie wysokość. I w ten oto sposób resort wypełnił ustawowy wymóg jej wprowadzenia w życie.
3/ Innym – od lat funkcjonującym poglądem jest pogląd, że jak będziemy mówili jednym głosem, to resort nie będzie miał wyjścia, tylko da kasę.
Gdzie o tym pisze, bo ja niczego takiego nie znalazłem??
To kolejny mit, który właśnie – na naszych oczach w gruzy się obrócił.
Resort po prostu rozmawiał z tymi, odnośnie zasad podziału środków, którzy z nim rozmawiać chcieli i ewentualnie ujmie ich stanowiska w zasadach podziału, o czym powyżej już pisałem. To z grubsza wszystko gwoli wyjaśnienia tego, co tu jasno powiedziane nie zostało…
Mogłeś zapytać Mirka to by ci odpowiedział, dlaczego nie zaakceptował waszej propozycji. Ja ją zaakceptowałem ale ja to jeden głos. Gdyby był Janusz M. to by było dwóch na dwóch lub 3 na 2.
Trochę przegiąłeś bo to ode mnie dostałeś materiały o największym RBLog i o płacach. Ale co tam szybko się zapomina. A jeśli chodzi o mnie, to ja jasno mogę powiedzieć te 183 mln zł, które były zaplanowane na ten rok.
Oczywiście ty doliczysz zeszłoroczne i i wyjdzie ponad 200 mln zł.
Mnie to nie interesuje. Ja wiem, że można przeznaczyć grubo ponad 200 mln zł na podwyżki i zrealizować te podwyżki w 100% tego, co żądają związki. A jednorazówki do lamusa.
Po pierwsze – nie muszę się Tobie tłumaczyć .
Po drugie – już kiedyś ci napisałem, że nie dorastasz mnie do pięt.
Po trzecie – po 8 miesiącach pracy dostałem na stałe… a w wojsku zostałem zatrudniony nie przez układy rodzinne, tylko przez fachowość.
8 lat deptałem w polu i w nocy. Jak deptałem to dostawałem różnego rodzaju nagrody i wyróżnienia.
Co do mojego wynagrodzenia to mi się należy tak samo, zgodnie z zapisami Ustawy i Rozporządzenia ale widzę, że nie masz zbyt dużej wiedzy w tym temacie.
A w SUFO nie dorabiam .
Głupio ci, co?
A co mogę powiedzieć to jak dożyjesz TY, to za 6 lat wyjdzie książka, która będzie dotyczyła przetargów, wynagrodzeń, przepisów o PUZP, zatrudniania kolesiów na najwyższe etaty i wiele ciekawych rzeczy, których nie miałeś okazji poznać.
Co do członków Solidarności to oni widzą, jakie pensje i stanowiska mają emeryci zatrudniani na etaty cywilne w JW, ile premii, nagród czy urlopów po znajomości dostają.
Niedługo ja Ciebie i twoich kolegów wyprowadzę z Wojska przez zmianę Ustawy.
Obiecuję ci to na pewno.
A o struktury to się nie boję. Pracownicy poznali się na demagogach, z których nie ma żadnego pożytku.
Nawet tak prostej sprawy, jak równej płacy nie umiałeś załatwić na poziomie innych JW. Taki jesteś cienki.
Nie wspomnę o innych sprawach.
Jasiu by ujawnił ale zaraz byłoby odebrane, że Solidarność wyłamuje się ze wspólnego stanowiska. A tak Jasiu napisze sam od siebie, jak on to widzi.
Wystarczy zrobić podwyżkę od 1 kwietnia 2019 r….bez spłaty za 3 miesiące, dorzucić trochę grosza z oszczędności za te 3 miesiące i dołożyć trochę z oszczędności w RON itp. itd…. i po negocjacjach.
Jakie to proste, jak sprężyna ale po rozciągnięciu.
Widzę, że myślenie nie sprawia Ci bólu i dobrze wyliczyłeś. Brawo Marku.
To było założenie a gdzie teza (ile).
I tak @Jasiu trzymaj. 🙂
A dzisiaj, OPZZ – po zapoznaniu się z uzasadnieniem do ustawy o trzynastkach dla emerytów i rencistów wydał Oświadczenie, w którym wskazuje m.in., że:
„Z uzasadnienia do projektu ustawy wynika także, że wielu dysponentów budżetu ma nadwyżki. OPZZ oczekuje więc na pilne spełnienie oczekiwań pracowników sfery finansów publicznych w zakresie postulowanego przez związki zawodowe wzrostu wynagrodzeń.”
Niewątpliwie jednym z tych dysponentów budżetu, którzy mają nadwyżki jest również Minister Obrony Narodowej i nic nie zmienią wywiady udzielane do mediów, że MON „musi poszukać” środków na sfinansowanie trzynastek.
W uzasadnieniu wprost napisane, że trzynastka – poza środkami, które są w zasobach ZUS – zostanie sfinansowana:
„…w ramach środków pozostających w dyspozycji pozostałych dysponentów poszczególnych części budżetowych”.
W Rządzie ministrowie wiedzą, że takie oszczędności są a przedstawiciele MON mówią, że ich nie ma albo trzeba dopiero ich szukać…
Zresztą, po co szukać i tracić na to czas.
Można zadzwonić do autorów projektu ustawy i oni pewnie podzielą się informacją: gdzie i w jakiej wysokości te środki pozostają…
Nie demonizuj gościu, bo jestem jedynie szarym pracownikiem z dołu służbowej piramidy…
Nie pełnię także żadnych funkcji związkowych a więc rzeczywiście – takiemu związkowemu „baronowi” jak ty – do pięt nie dorastam.
A jednak to nie ja a właśnie ty się tu wygłupiasz za pieniądze resortu on i zatracasz resztki szacunku i uznania, którymi się Solidarność jeszcze cechuje. Twoja sprawa. Nie mój ból. Wiem natomiast, że to od ciebie – prominentnego działacza – ludzie gromadnie uciekają a do mnie po radę przychodzą. Tego nie zmienisz, choćbyś się zapluł na śmierć.
Radzę kupić śliniaczek w Bebiko – są aktualnie w promocji…
A co do tej twojej pracy w SUFO – to jeszcze się okaże, jak z nią jest.
Rysiek skoro tak to wiesz, co teraz związkowcy zrobią, jak przeczytają twoją wypowiedź???
U mnie bardzo wielu wypisało się ze zz. Z Tarczy. Pisałem już, jak bardzo ludzie są wkur… na zz.
MON ZAWSZE DAJE TYLE, ILE MUSI…
I CHYBA PAN MAREK TEŻ JUŻ TO ROZUMIE ALE NIE CHCE SIĘ PRZYZNAĆ DO TEGO.
Może się mylę.nie wiem.wiem tylko, że zz odczują boleśnie ten te podwyżki.
Mylisz się @Grzesiek. I to bardzo.
Nie dostrzegam również powodu, dla którego TARCZA miałaby odczuć boleśnie te podwyżki.
Akurat my nie jesteśmy w ogóle uzależnieni od ilości członków i w zasadzie nie dostrzegam jakiegokolwiek zagrożenia.
Musimy pracować tak samo, niezależnie ilu mamy członków, czyli tak samo dla 10, jak i dla 500, czy 1000 członków…
Przynajmniej tak to wygląda z mojego punktu widzenia.
Ja w 99%, no może tych 95% spraw/kwestii z Panem zgadzam się w pełni, ale co do tej ostatniej – no nie. Nie potrafię. Ja wiem, jestem świadomy tego, że pomysły tarczy są torpedowane przez innych..od tak k… dla zasady na wzór nawet bardzo dobrych inicjatyw czy ustaw Pisu ale gardzonych przez Po tylko dlatego, bo wyszły od Jarosława. … ale są kwestie, które sprawdzają się a były widoczne w mojej szklanej kuli a nie innych.
A rok 2020…hm zobaczy Pan.ale nie będę się powtarzał już. Nie liczcie na lepsze czasy. Jeśli zz w RON zaakceptują to, co Błaszczak da… to rok 2020 będzie rokiem podwyżek ale dla żołnierzy…bo mało mają.nie mylić tylko z tym, co pisałem o opcji skutków… to są zawsze dwie różne sprawy. MON to ministerstwo obietnic niedotrzymanych i nigdy nie było inaczej. Proszę się nie łudzić, że zacznie być u nas rzeczywista wola poprawy naszych wynagrodzeń. W Mswia tyle betonu nie wylali, jak w Monie.u nas jest kasa ale jest jeden argument na nie.jak to w wojsku (bardzo popularny) – Nie, bo nie, nie i hu….. i tak było, jest i będzie. Może byłoby lepiej jak takiego jednego pana ZG nie byłoby w zz.ale jest i ma się on świetnie…
Od 10 może 15 lat… Żaden związek PCW nie dbał o podwyżki dla nas pracowników wojska.
Jeden przykład podam:
Tak o nas dbają tyle lat, że dalej mamy najniższą krajową, a większość nas zasadniczą ma poniżej najniższej krajowej. Tak o nas dbali…
Czyli nie zrobili nic, żeby poprawić nam pensje i taka jest prawda.
Od 3 lat, co roku rozmowy itp. a MON i tak daje tyle, ile musi czyli dorzuca kasę żebyśmy gonili naszymi pensjami najniższą krajową.
Czytam i czytam i pracować za te ochłapy mi się nie chce, a wy się tu żrecie zamiast namawiać ludzi do strajkowania. Rok temu też to mówiłam, nie mamy innego wyjścia !!! Emeryci wojskowi przejmą w najbliższych latach nasze stanowiska i MON będzie wtedy cały zielono-zielony, beton pełną parą, normalnego człowieka nie zobaczysz… Rok temu również MON wystawił ZZ i podwyżki były jakie były ja dostałam prawie 100zł na rękę 🙂 Za mało by żyć, za dużo to to nie jest. Jestem zażenowania, jest mi wstyd i smutno! Pracuję tu już kilkanaście lat i co roku jest to samo, oprócz rządów złodziei z PO. Mam dwójkę dzieci a z takiej pensji 2100netto jak mam godnie żyć ? Sam wynajem mieszkania to 1300zl.
Czy jest tu ktoś, kto skruszy w koncu ten mon.oski mur z betonu ?
Przeczytalabym tę książkę jasiu ! Poproszę egzemplarz z dedykacją
M
Dziękuję Panie Marku za szybką odpowiedź, chodź i tak w końcu nie wiem kiedy nastąpi ten smutny dla nas dzień.
Kto gromadnie ucieka. Ty chyba mówisz o swoich strukturach w Tarczy. Ja sam mam tyle członków co wasz cały związek Tarczy. Rozumiem, że to Cię boli, bo nie potrafisz przekonać i załatwić dla ludzi i dlatego się od was wypisują.
O moje struktury związkowe to się nie martw. Mogę ci zaproponować naukę, jak pozyskiwać nowych członków związków. Myśl nad tym aby się zapisali następni „mundurowi” z WKU i WSZW czy RON i wtedy na pewno będziesz godnie reprezentował pw. Kto przyszedł po radę, jedna osoba, która tak naprawdę chce być w związkach po to, żeby mieć ochronę prawną i mieszać. Nam mąciciele są niepotrzebni i tacy co nic nie zrobili pożytecznego dla związku i nic dali od siebie związkowi a chcą czerpać garściami.
Ile razy ten gość poświęcił swój czas, ile razy był na demonstracji, co zrobił dobrego dla związku .
Pan B………ś ma prawo być lub zapisać się gdzie chce. To jego prywatna sprawa. Ludzie przechodzili ze związku do związku i będą przechodzić, nic nadzwyczajnego tu nie widzę. Sam przeskoczyłeś już do czwartego związku. I jaki efekt – żaden.
Pokazuje jakim jesteś naprawdę dobrym i skutecznym działaczem związkowym. Chociaż takim wpisem obrażam naprawdę takich działaczy, jak: Marek, Marzenka, Dorota, Czesia. Ja i wielu innych.
Co do śliniaczka to bardziej Tobie jest potrzebny ze względu na wiek.
A co do mojej pracy w SUFO, jakbym był po jakimś cyganie, to bym cyganił.
Ale ja staram się mówić prawdę. Nie muszę dorabiać. Pamiętam, jak pisałeś na forum owc o dorabianiu przez wartowników i to cię bardzo bolało, że przychodzą do pracy nie wyspani i ściemniają.
Tak dbasz o ich interes a może Marek tego teraz nie umieści, żebyś mógł nadal kłamać i robić im wodę z mózgu.
Od kiedy ty jesteś szarym pracownikiem. Przecież twój protest był po to, żeby zabłysnąć i przyciągnąć tłumy do Tarczy ale twoja gwiazda bardzo szybko spadła na ziemię i zostałeś znowu postawiony do pionu i wykiwany przez kolesiów mundurowych z MON.
????????????????????
A ja to odbieram inaczej, może ty tak myślisz Marku. Ty tak zawsze starałeś się pomagać pracownikom ale ci twoi doradcy, zwłaszcza ten z M….. – to pożal się Boże. Toć to jakiś nieudacznik.
Taki facet, jaki miał strój na demonstracji, czyli PAJAC.
Czy istnieje szansa czy dziś się czegoś konkretnego dowiemy? I ewentualnie jaka to może być kwota?
Pozdrawiam
Pieprzysz….
@jJasiu, napisałeś: Taki facet, jaki miał strój na demonstracji, czyli PAJAC.
Akurat z tym nie mogę się z Tobą zgodzić, bo pisząc w ten sposób… obrażasz wszystkich polskich kibiców.
Może nie wiesz, że dzień wcześniej odbywał się mecz Polski z Argentyną w ramach MŚ w siatkówce i nasi Koledzy z Mostów mogli brać udział we wspólnym oglądaniu tego wydarzenia sportowego. Chociaż przegranego przez naszą drużynę ale taki jest sport. Raz się wygrywa, raz przegrywa…
To, że Ty nie świętujesz w ten sposób tych wydarzeń – nie daje Ci prawa do obrażania tych osób i nazywania ich PAJACAMI.
Być może jednak oglądasz skoki narciarskie. I co? Tam kibice też są według Ciebie PAJACAMI?
Rozumiem, że nie jesteś fanem sportu ale to może Ty jesteś jakiś inny… więc nie oceniaj innych.
Akurat mi nie przeszkadzało to, że Koledzy z M. mieli w trakcie manifestacji elementy w barwach narodowych, bo tych nie powinni się wstydzić.
Dla Ciebie, jak widzę, było to nie do przyjęcia…
Co Jasiu, nie prawda????????
Zapewne nie.
Wszyscy mówimy, że podwyżki w wysokości takiej lub takiej by nas satysfakcjonowały, a czy przy okazji rozmów z Ministerstwem ktokolwiek trzyma rękę na pulsie w kwestii (specjalnych wzorów), w które jeśli płaca pracownika się nie zmieści to nie dostanie on podwyżki?!!
Gadka, że wszyscy dostają podwyżkę jest bzdurą i kłamstwem, dzięki zaleceniom specjalnych wzorów obliczeń podwyżki w zeszłym roku prawie 50% pracowników w mojej jednostce nie otrzymało ŻADNEJ podwyżki.
Dlatego bardzo sceptycznie patrzymy na te rozmowy, bo i tak na końcu nie zmieścimy się w przemyślny wzór przysłany przez MON i tyle.
Ale MON ogłosi wszem i wobec, że WSZYSCY pracownicy resoru otrzymali podwyżkę.
ŚMIESZNE i KŁAMLIWE!!!!
Grześ – gdy na to wszystko spojrzymy spokojnie z boku, to najmniej tu zawiniły te zz, które są zrzeszone w nieformalnej strukturze zwanej w skrócie MKK.
To – przypominam: ZZ Militaria, Związek Pracowników Poligrafii (związek zawodowy o najstarszych tradycjach w Polsce i pięknej karcie walki o prawa pracownicze przez ponad 150 lat), ZZ Sektora Obronnego, ZPW „TARCZA” oraz NSZZ Solidarność-80, czyli Solidarność, która nigdy nie sprzeniewierzyła się tradycjom robotniczych protestów i głoszonym tam postulatom.
Te związki, usiłując zawalczyć o godziwe wynagrodzenia, wykonały ogromną pracę. Ona procentuje choćby Twoją tu – Grzegorz – obecnością…
Takich, jak Ty – głęboko odczuwających zaistniałe przemiany – jest coraz więcej i to jest to efekt, którego nie da się przecenić.
Tak to wszystko powinno przebiegać, w żmudnym ucieraniu się rożnych poglądów, we wzajemnym przekonywaniu się, w odchodzeniu i ponownym przychodzeniu w morzu różnych wątpliwości i obaw…
Nie chce być inaczej…
To jak w zaczynie chlebowego ciasta.
Wszystko w tej „społecznej dzieży” buzuje, miesza się i bąbluje a mądre działanie polega na stworzeniu warunków aby z tego ciasta upiec dobry chleb.
Te zz, o których tu wspomniałem, jeżeli nawet przegrają – to bez wstydu, bo żaden z nich nawet na moment nie sprzeniewierzył się swoim postulatom i dążeniom.
Czy obrana droga okazała się skuteczna??
Na ile przyniosła i w przyszłości przyniesie efekty??
To pytania otwarte ale nie unikniemy na nie odpowiedzi.
Gdy ta prawda o naszych podwyżkach w pełni ujrzy światło dzienne, zapewne przyjdzie czas na podsumowania i wyciągnięcie stosownych wniosków.
Nie tylko w poszczególnych zz ale w całym naszym środowisku pracowniczym.
Pamiętajcie jednak żeby wówczas nie wylać przysłowiowego dziecka z kąpielą.
Aby nie niszczyć i likwidować a naprawiać i odbudowywać.
Aby podejmować racjonalne korzystne dla pracowników decyzje.
A jeszcze NSZZ PW zablokowało swoją stronę związkową – skarżą się pw .
Marku nic nie wiesz o mnie co uprawiałem i co wiem o sporcie.
A kibicem jestem i jeżdżę na żużel i piłkę nożną – narodową. Sam grałem kilka lat w piłkę i żeby nie kontuzja kolana a pochwalę się, że byłem na testach w Pogoni Szczecin – to może bym zrobił karierę piłkarską. Nigdy nic nie wiadomo.
Chociaż na mecze ligowe żużla nie muszę jeździć, bo mam to u siebie w mieście. Zapewniam Cię, nikt chyba z tych biorących udział w rozmowach w RON nie jest tak Patriotyczny, jak Ja.
Na każdym wydarzeniu patriotycznym czy w JW na trybunie honorowej, czy podczas uroczystości w mieście na rynku głównym biorę osobiście udział a to dlatego, że zapraszają mnie Komendant JW i Prezydent Miasta. To chyba coś jednak znaczy.
Po prostu skojarzyłem gościa ze strojem pajaca. Ale żeby mu pokazać, że zawsze miałem i mam klasę – to go publicznie PRZEPRASZAM za to porównanie.
Ale do pierwszej mojej wypowiedzi, nie masz zastrzeżeń Marku.
Jak ją napiszę na emeryturze, to dostaniesz po starej wieloletniej znajomości. Pozdrawiam.
Bo nie ma odważnego żeby podjął decyzję. Dzisiaj święto NATO i RON na to.
Pani Magdo! Poza problemem zarobków poruszyła Pani ,,pełzający problem” zamykania się środowisk zawodowych!
W skrócie można opisać to tak. Są zawody obsadzane rodzinnie. Dzisiaj powiedzmy każdy młody człowiek może skończyć bardzo renomowany kierunek studiów, jak nie na uczelni państwowej, to prywatnej. W zasadzie to kwestia kasy. Ale bez znajomości i układów rodzinnych nie zrobi np. aplikacji prawniczej, nie zda jakiegoś egzaminu dopuszczającego do wykonywania zawodu i zostaje zepchnięty do pracy za najniższa krajową. Nie ma się co dziwić, że potem jest 72 kandydatów na jedno stanowisko referenta. Obawiam się, że w Polsce to będzie wielki problem!
Niektóre zawody są dziedziczone rodzinnie, jak notariusz, adwokat, prawie już lekarz. Zaczyna to schodzić dół. Pozdrawiam!
Eric! Tak psioczysz na Związki Zawodowe Pracowników Wojaka.
A powiedz, który związek, której grupy zawodowej załatwił taką podwyżkę, jaką by chcieli jego pracownicy?
No, może związki górnicze?
I jeszcze jedno, powiedz mi Eric, jakie stanowisko pełnisz w Instytucji/jednostce.
Jest chyba tak, że bijąc się o wysokość tej podwyżki i przerzucając się w tym względzie różnymi argumentami, nie zdążono właściwie wypracować żadnej wspólnej decyzji, co do podziału tego, co resort chce podzielić.
Pozostały 2 projekty resortowe. Podziału, z których jeden – z tego co pamiętam – to po równo a drugi taki, że dawał możliwość zwiększenia podwyżki dla paru tysięcy pracowników, kosztem ograniczenia jej dla pozostałych…
Jeżeli resort nie podniesie stawki a w moim przekonaniu nie podniesie, to pozostanie naliczeniowa realnie kwota – jak rozumiem – 288 zł a nie 300, o której tak wielu mówi.
Kwestie jej podziału były konsultowane przez resort z NSZZ PW i Solidarnością, o czym mogliśmy przeczytać na oficjalnej stronie mon dotyczącej dialogu społecznego.
Co tam uzgodniono nie wiemy, bo nawet ci, którzy tu tak się angażują nam na ten temat nic nie napiszą.
Można się jednak domyślać zasadniczych kierunków tego podziału, o czym ja już powyżej pisałem i jestem przekonany, że tak będzie. O szczegółowym podziale decydować będą pracodawcy wraz ze związkami w poszczególnych zakładach.
Gdyby to ode mnie zależało, podzieliłbym tą całą kwotę następująco:
– z 288 zł na każde stanowisko 3 zł przeznaczyłbym na fundusz nagrodowy – tej decyzji nie uzasadniam, aby nie zaciemniać…
– z pozostałych 285 zł każdemu /poza tymi, których wynagrodzenia są w tej chwili maksymalne i więcej im dać nie można a ponownie psuć regulaminów premiowania nie należy/, dałbym po 200 zł do zasadniczej – co – ze skutkami – dałoby 10% premii i 20 % stażowego – łącznie 260 zł…
– pozostałe 25 zł z każdego stanowiska przeznaczyłbym na zwiększenie najniższych wynagrodzeń, zwiększenie wynagrodzeń niedoszacowanych itp.
Może to i nie dużo a zmiany byłyby iście kosmetyczne ale można byłoby poprawić dodatkowo wynagrodzenia zasadnicze ok. 1/3 pracowników o kwoty 20-100 zł.
Byłoby więc tak, że każdy miałby zagwarantowaną podwyżkę zasadniczej o 200 zł a ok. 1/3 dodatkowo o 20-100 zł.
Oczywiście to tylko taki mój indywidualny projekt.
Polecam go jednak bowiem on sprawi, że nie tylko osiągniemy tą nową najniższą płacę w zasadniczych ale w wielu przypadkach ją nieco przekroczymy, nikogo przy tym nadmiernie nie krzywdząc.
Oczywiście, można tu wstawiać rożne liczby ale musimy mieć na uwadze cele, które chcemy zrealizować.
Winnych trzeba znaleźć. A może warto uderzyć się raz we własną pierś a wrogów nie szukać poza miedzą, tylko wokół siebie. A już wcześniej pisałem, że ktoś tu przegra z kretesem.
Tylko kto? Oto jest pytanie?
Tylko widzisz.z tej kwoty na równanie dysproporcji w 3rblogu nikt nie skorzystał. A dziwne, bo skoro zabierają, to ktoś chyba decydował się na równanie…hmmm ale to tylko pretekst do uwalenia ludziom kasy.i koniec.
Mnie to zadziwiają te podwyżki… ponad 300 to 288 naliczeniowo.ku…a to jak już pisałem nie niech mon od razu da 1000 zł a naliczeniowo 20 zł… w mediach będzie 1000 przecież.
Czy zz nie mogą nawet tego puścić w eter???
Np. jak wg monu wygląda podwyżka 300 zł… netto 20 zł
Myślę, że najpierw zabezpieczą po 1100 dla emerytów pracujących w Ron, resztę podzielą na pracowników.
Opcja po równo jest atrakcyjna dla tych, co mają dużo ale nie dla tych, co mają równorzędne stanowiska i zaniżone zasadnicze. Opcja, więcej dla mniej zarabiających to w wielu przypadkach prowadzi do tego, że kat. X i XVI mają takie samo zasadnicze.
W ub. roku, przy równaniu dysproporcji a różnica była ponad 300 zł był płacz i zgrzytanie zębów. Wszyscy dostali od 50 do 250 ale jeszcze zabrakło środków aby zrobić to do końca prawidłowo.
Ci, co mieli przez wiele lat zasadnicze dużo wyższe – są jednak obrażeni śmiertelnie!
Przykro mi o tym czytać, tym bardziej, że jest u Was nasza organizacja związkowa.
Wiem, że na pewno tych pieniędzy nikt sobie ot tak nie zawłaszczył. Na pewno nie poszły też dla znajomych, bo tego typu podział odbywa się niejako publicznie i jego skutki oraz efekty nie tylko powinny zostać uwzględnione w stosownym porozumieniu, zaprezentowanym do wiadomości pracowników zakładu ale także omówione z pracownikami przez zz uczestniczące w podziale tych środków.
Przykro mi więc, jeżeli nie ma wśród pracowników Twojego zakładu pełnego rozeznania w tym względzie.
Jedno jest pewne. Jeżeli my nawet tą podwyżkę zaplanowaną jednostronnie przez resort wdrożymy, gdyż zniecierpliwienie ludzi jest ogromne – to nie oznacza bynajmniej końca batalii o poprawę naszych wynagrodzeń.
Mam nawet takie wrażenie, że ta „wojna” dopiero się rozpocznie…
Uważam @Jolu, że starczy i na „trzynastkę” i na wyższe podwyżki dla pracowników RON a jedno nie wyklucza drugiego a wręcz przeciwnie…
Finansowanie trzynastek w ramach budżetu MON sprawi, że jednak mieliśmy rację co do tego, że oszczędności w wiadomym obszarze rzeczywiście występują i są możliwe do zagospodarowania. Oczywiście, przy dobrej woli Ministra ale tej nie powinno Ministrowi zabraknąć.
W naszej ocenie powinno jeszcze tych środków trochę pozostać aby zrealizować coś… o czym w niedługim czasie napiszemy na naszej stronie a na chwilę obecną tej kwestii na razie nie ujawnimy…
Z drugiej poruszonej przez Ciebie kwestii wynika, że jednak kierunek podwyżek w ubiegłym roku był taki, jak opisałaś i dziękuję Ci, że tymi swoimi spostrzeżeniami się z czytającymi tę stronę podzieliłaś. Liczymy, że coraz więcej będzie tu wpisów, które będą świadczyć, że małymi kroczkami ale działania przez nas zapoczątkowane idą w dobrym kierunku. A mianowicie wyrównywania nagminnie występujących dysproporcji w płacach pracowników RON.
Bo nie są to jakieś fanaberie ale fakty – poparte oficjalnymi informacjami uzyskanymi z Ministerstwa, w trakcie prac nad zmianami w PUZP.
Uważam, że wiele osób aktywnie uczestniczących tutaj na forum zapewne zmieniłoby swój pogląd na tę kwestię, gdyby miały wiedzę, jaką posiadają władze poszczególnych związków zawodowych w tym zakresie.
To żadne pytanie, gdyż wszyscy znają odpowiedź. Udzielił jej pośrednio resort na swojej stronie, tej o dialogu społecznym.
To zarówno was – wojskową Solidarność, jak i NSZZ PW wskazał jako te zz, z którymi skonsultował sposób wdrożenia tegorocznej podwyżki. Wszyscy o tym wiedzą.
WSZYSCY…..
Dlatego – gdy się okaże, że tacy wielcy „gracze”, jak ty i spółka – łącznie z przewodniczącym J. niczego nie ugrali a wszystko po prostu – dosadnie pisząc – spieprzyli, to ludzie was – właśnie WAS ze szczętem zjedzą, przeżują i wyplują. Tym bardziej, że wchodząc na tą stronę są świadomi, jak ogromny wysiłek niektórzy włożyli aby doprowadzić do przełomu. Po to, aby choć raz było inaczej…
I ten sukces był już w zasięgu reki tyle, że i Solidarność, i NSZZ PW tak bardzo chciały zostać ojcami tego sukcesu, że nie bacząc na konsekwencje – wyszły, jak zwykle przed szereg mając gdzieś pozostałych partnerów społecznych. To wystarczyło aby resort oglosił koniec konsultacji w kwestii podwyżki a te dwa zz pozostały z kwadratowymi oczami, gdyż zdały sobie sprawę z tego, że wpadły w sprytnie zastawioną pułapkę.
NSZZ PW chociaż nie zmyśla i nie bajdurzy chociaż intensywnie myśli, jak się z tego wszystkiego wyplątać, co się rzecz jasna nie uda, bo ludzie nie są naiwni.
Za to ta nasza wojskowa Solidarność bije wszelkie rekordy paranoi i czarnego humoru.
Jeżeli po czymś takim w jej szeregach pozostanie choćby jeden pracownik resortu, to ludzie go śmiechem zatłuką.
Oto na naszych oczach dochodzi do tego, co jakieś dwa lata temu przewidywałem.
Sztandary Solidarności i NSZZ PW trzeba będzie z resortu wyprowadzić.
Wasz czas minął bezpowrotnie.
Po co piszesz takie informacje (288 zł na etat) nie ma zgody na taką podwyżkę. Jedziemy na Warszawę.
Jeżeli już mówimy sobie prawdę, to do końca.
Oto dane z mojego paska wypłaty za styczeń, bo aktualnego – tego za luty – jeszcze nie mam.
– wynagrodzenie zasadnicze – 2070 zł,
– wysługa – 739 zł,
– premia – 207 zł,
– dodatek za godziny nadliczbowe – 100 zł,
– dodatek za 2/3 zm – 235 zł,
– inne dodatki – 171,80 zł
Łącznie brutto – 3522,80 zł
3522,80 przy zasadniczej – 2070
No i teraz dylemat – dużo czy mało??
A może już godziwie??
Dlaczego to piszę.
Bo my często się potrafimy tak nakręcić, że w tym wszystkim gdzieś zatracamy te proporcje i zaczynamy żyć i funkcjonować w zgoła nierealnym świecie.
Pomijamy przy tym skrzętnie to wszystko, co nie służy naszym wyobrażeniom, jak w tym przypadku cały dość rozbudowany system dodatków, który jest zdobyczą m.in. tych zz, które tu tak kopiemy.
A teraz porównanie:
Moja żona wstała dziś o 3:30 aby w pracy być przed 5:00 rano.
Przez 8 godzin stała za ladą, sprzedając setki kilogramów pieczywa dla kilkuset klientów. Ani na chwilę nie usiadła, nawet nie miała kiedy się czegokolwiek napić.
Za najniższą krajową z tym, że jej najniższa to gołe 2250 zł brutto a jak się kasa nie zgadza – to z tej pensji dopłaca.
Jest różnica???
Zajmujesz stanowisko, na którym praca nie jest wykonywana w tzw. normalnych warunkach i czasie pracy.
Dlatego zasadnym jest, aby dostosować te dane do normalnego czasu pracy i w normalnych warunkach pracy, co pozwoliłoby innym pracownikom, których stanowiska są obecnie zaszeregowane do kategorii VIII-X porównać swoje wynagrodzenie do tego podanego przez Ciebie.
Zatem, bez tych dodatków za czas pracy i warunki pracy – Twoje wynagrodzenie kształtowałoby się na poziomie 3.016 zł po 45 latach pracy czyli 2168,28 zł.
A dla młodego pracownika, który nie ma jeszcze prawa do dodatku stażowego – wynagrodzenie wyniosłoby… 2277 zł, czyli 1652,98 zł
I to są te rzeczywiste wykładniki poziomu płac na stanowisku wartownika, które nie jest wcale najniższym stanowiskiem w hierarchii stanowisk pracy RON…
I o zmianę tych wartości na podobnych stanowiskach i tych, które są poniżej w hierarchii walczymy jako TARCZA w pierwszej kolejności. Domagamy się określenia poziomu wynagrodzenia zasadniczego, poniżej którego pracownik resortu ON nie będzie mógł być wynagradzany.
Efekty Panie Marku. Efekty…. pisania i nadziei było rok w rok dużo. Efektów brak.liczy się, co kto robi a nie co kto mówi. Ludzie w tym roku mają już dość udawania, pozorancji i propagandy.
Zgoda – tyle, że w tych podanych przez Ciebie kategoriach zaszeregowania mamy tysiące pracowników pracujących w warunkach uciążliwych, szkodliwych i niebezpiecznych a za to są marne ale są – dodatki.
Wliczając w to kilkuset złotowe w wielu przypadkach stażowe i premię, otrzymujemy kwoty o wiele wyższe od tych w rubryce – zasadnicze. Z uwagi na to właśnie – jeszcze parę lat temu te zasadnicze były często o kilkaset zł niższe od ówczesnych minimalnych wynagrodzeń.
To, że obecnie one tę najniższą uchwyciły to nie porażka a sukces, bo przy tej najniższej – te najniższe wojskowe płace u 2/3 pracowników wynoszą ok. 30% powyżej tej minimalnej i to również trzeba widzieć.
Co chcę napisać. Chcę napisać, że chociaż jest źle, wielu jeszcze czeka i ma nadzieję na poprawę.
A problemy należy widzieć takimi, jakie one są a nie takimi, jakimi chcielibyśmy je widzieć, bo np. dla mnie nie jest tragedią płaca krawca z mojego zakładu a informatyka, bo jego płaca jest o kilkaset złotych niższa.
Grześ – faktycznie – jakoś śmiesznie to wygląda…
Podobnie, jak te nasze płace brutto i netto, bo po odjęciu tych prawie 34% zostaje nam jedynie 2/3 wynagrodzenia do dyspozycji. Tak te kwoty na podwyżki liczą wszędzie w budżetówce – nie tylko u nas.
Zobacz, jak podzielili te 300 zł na podwyżki w np. Policji.
Tam dokładnie, jak u nas muszą z tego zabezpieczyć wzrost wszystkich pochodnych i składników płac i stad te parę złotych odpada podczas, gdy ludzie są przekonani, że powinni otrzymać po prostu po 300 do zasadniczej, co absolutnie prawdą nie jest.
Podam to na takim przykładzie z tym, że te kwoty nie muszą być dokładnie takie.
Załóżmy, że mamy np. 400 zł podwyżki i mamy podzielić ją po równo.
Pytanie jest takie – ile ludzie z tego otrzymają do zasadniczej??
Załóżmy, że koszt pochodnych takiej podwyżki będzie 10 zł /w rzeczywistości byłby ok. 30 zł/
Do podziału jest 390 zł.
Przy założeniu, że w zakładzie jest premia i wynosi 10% należy zabezpieczyć na nią środki.
Należy obligatoryjnie zabezpieczyć 20% kwoty podwyżki zasadniczej na stażowe, choćby nikt go nie miał. Nie jest bowiem tak, że młodemu pracownikowi damy zasadniczej więcej, bo stażowego nie ma. To po prostu tak nie działa. W planie zatrudnienia i wynagrodzeń zabezpiecza się maksymalne kwoty pochodnych na każdym stanowisku. Po to, aby gdy zwolni się młody pracownik a przyjdzie na to miejsce stary dać jemu to należne stażowe. A więc obligatoryjnie musimy naliczyć te maksymalne pochodne choćbyśmy ich ludziom nie płacili. Pytanie – co z tą kasą, jeżeli wiadomo, że nie wszyscy mają to stażowe 20%??
Te środki, podobnie jak wiele innych np. z wynagrodzeń długotrwale chorujących okresowo się ludziom wypłaca w postaci zwiększonych premii i tak jest wszędzie, bo nikt tych środków z oszczędności do kasy resortu nie oddaje.
Jeżeli już to wszystko sobie Grześ wyjaśniliśmy, to policzmy teraz ile będzie tej podwyżki zasadniczej, gdyby kwota podwyżki wynosiła 400 zł.
Będzie to podwyżka zasadniczej dokładnie 300 zł, bo 30 zł /10%/ to premia, 60 zł /20%/ to stażowe choćbyśmy go grosza nie mieli i te 10 zł na pochodne wynagrodzeń.
Wychodzi więc na to, że przy podwyżce 400 zł, co najwyżej zasadnicze wzrośnie o 300 zł a realnie o jakieś 285 zł. Gdyby pracownik otrzymał taką podwyżkę wiedząc, że dano naliczeniowo 400 zł to co by powiedział??
Że ktoś kasę ukradł, zawłaszczył, swojakom rozdał itp.
Uczestniczyłem w takich wyliczeniach i może mi nie uwierzycie ale to aptekarstwo w dzieleniu tych środków było tak wielkie, że zasadnicze zwiększano z końcówką do 1 zł a później do 5 zł, bo zasadnicza np. w wysokości 2101 brzmi po prostu śmiesznie. Podałem jednak rzeczywistą płacę krawca z mojego zakładu.
Wynosi 2555 zł…..
Jeżeli uskuteczniamy Grześ takie aptekarstwo to po to, aby te środki na wynagrodzenia podzielić co do grosza i wierz mi nikt z nas grosza z tego nigdy sobie nie zapisał.
Aby jednak się o tym przekonać i choć w części ograniczyć te różne posądzenia i przypuszczenia namawiam kierownictwa zakładów do tego aby taki podział następował przy otwartej kurtynie. Niech obok przedstawicieli zz i pracodawców uczestniczą w nim tzw. mężowie zaufania pracowników albo poszczególnych elementów organizacyjnych zakładu albo poszczególnych grup zawodowych.
My – strona społeczna, jak i pracodawcy nie mamy przecież niczego do ukrycia.
Niech mają tam głos doradczy i niech po prostu patrzą nam na ręce.
Nikt z nas, ani pracodawcy, ani związkowcy się tego nie boi.
Jadę z Tobą
Może pochwalmy się naszymi zarobkami w MON, jak Pan Rysiek.
Niech ktoś to w końcu zauważy!
Ja akurat zarabiam 2750 zł brutto, w tym mam 8% premii z regulaminu i 16% stażu pracy, minus ubezpieczenie PZU to wychodzi 2035 zł netto 🙂
Aż żyć się chce, dobrze, że mam wsparcie od Państwa z programu 500+, bo inaczej nie starczyłoby nam pieniążków do końca miesiąca, a liczę każdy grosik.
Pan nie wie o czym pisze. Proszę się rozejrzeć co się dzieje. Czy Pan wie co dzieje się z budżetami jednostek? Czy wie Pan jakie są ciecia wydatków w wogach? Wojsko jest ogałacane z pieniędzy aby finansować 5 kaczora.
Rysiek.ja to wszystko rozumiem… jest to dla mnie oczywiste.i jasne, jak słońce.ale jeśli z 400 zł jest do zasadniczej np. 285 zł w zakładzie gdzie obowiązuje 10% premia, to jest to zwykle k… złodziejstwo i koniec kropka.dwa słuchaj, jeśli minister mówi ponad 300 to jak ku.. i jakim cudem pojawia się kwota naliczeniowa 288… i tego nikt mi nie wytłumaczy.jeśli ogłasza się podwyżkę 300, to ta kwota ma być naliczeniowa a nie 288, bo to znaczy, że nikt nie otrzyma nawet w skutkach 300 zł brutto, nawet w wariancie, gdzie każdy ma po równo i nie ma tego złodziejskiego równania dysproporcji.Marek mnie wku… tym podejściem.udaje się, że tematu nie ma a 90% ludzi nigdy nie dostało złotówki z tego równania i nie zaklinajcie rzeczywistości, bo prawda jest jedna!!!! Jeśli Błaszczak określa podwyżki na ponad 300 to h… olać to jego sławne ponad w przypadku naszym i to ponad u żołnierzy… przyjmijmy to 300… 300 to powinno być 230 do zasadniczej w zakładzie, gdzie jest 10% premia a np. tam gdzie jest inna – to wg proporcji… czyż nie???
Od 4 lat u nas w sekcji są różnice w stawkach zasadniczych rzędu 10 zł.. i od 4 lat lub więcej równa się dysproporcje… efekt taki, jaki był.jak jest 10 zł, tak dalej jest 10 zł różnicy… u nas w jednej sekcji..o czym wy gadacie??? Ludzie!!! Pomijam tu fakt, że w komendzie te same stanowiska mają kilkaset zł więcej… i co … jest tak, jak eric pisał… skurwysyństwo i tyle… bo kto to robi, jak nie komendant??? A zz i Pan Marek będzie pisał nie jak to działa i jak jest fajnie… Eric dobrze pisze.od lat uważam to samo.nszzpw chce protestu…szkoda tylko, że na fb tylko rozsiewa propagandę… a i sorry… podwyżki są już dawno klepnięte!!!!!!
Może będę upierdliwy, ale coś mi nie gra.
Skoro po potrąceniu ubezpieczenia PZU wychodzi Ci z brutto 2750 kwota 2035 zł netto?!
Z 2750 zł brutto… netto jest na poziomie ok. 1982 zł…
Wybacz @Roy ale jeszcze tego brakowało, żebym zajmował jeszcze cięciami wydatków w wog-ach i ogalacaniem wojska z pieniędzy.
Napisałeś pod niewłaściwy adres. Od tego są właściwe instytucje…
Zapewniam Cię, że mam wystarczająco dużo pracy przy sprawowaniu społecznego nadzoru nad realizacją wynagrodzeń w RON!
Dokładnie.między netto a brutto nigdy nie jest 33 lub 34 %. Wychodzi średnio okolo 27 – 28%. U mnie netto jest to okolo
Minus 27% z całości wynagrodzenia brutto.
Witam. Proszę mi powiedzieć gdzie znajdę aktualną tabelę zaszeregowania ze stawkami.
Racja Grześ – w pełni popieram…..
Raczej finansowanie różnych projektów, które wprowadzane są – jak to często w wojsku – tzw. sposobem gospodarczym. To prawda – środki na kilkadziesiąt etatów zabrano również i w moim zakładzie. To, że pomimo tego nikogo nie zwolniono jest zasługą i Pracodawcy /ogromny szacunek za to/ i strony społecznej. Jedną z konsekwencji jest likwidacja funduszu premiowego, bo nie ma z czego go tworzyć. Tak być nie powinno, bo uścisk dłoni prezesa nie zastąpi jednak tego konkretnego bodźca, jakim jest nagroda pieniężna.
Pomimo tego, iż wielu uważa, że jest ona jedynie dla swojaków.
Ponieważ Pracodawca – w porozumieniu ze stroną społeczną – uczynił wszystko, aby ludzi nie zwalniać pomimo zabranych na wynagrodzenia środków – sam teraz ma problem, jak zmobilizować ludzi do efektywnej pracy??
Czym im za nią zapłacić??
No właśnie.
Gdyby to ode mnie zależało, to dzieląc te dodatkowe środki co niedługo nastąpi dążyłbym do chociaż symbolicznego odtworzenia tego funduszu po to, aby jednak ten Pracodawca miał środek istotnej mobilizacji ludzi do wytężonej pracy. Jeżeli go bowiem miał nie będzie, pozostanie jemu jedynie zakładowy „terror i zamordyzm”, choćby nie chciał tych metod stosować.
Uważam więc ten kolejny sygnał o zmniejszeniu środków na wynagrodzenia za ważny i celowy a udzieloną odpowiedź przez Kol. Przewodniczącego za nie do końca przemyślaną.
Zgoda Grześ. Od dawna wierzyłem, że Twoja tu i paru innych obecność być może sprawi, że w końcu pewne zasadnicze i podstawowe kwestie dotyczące także i tych naszych – pożal się Boże – podwyżek dojdą w końcu do świadomości decydentów.
Jak dotychczas mówią oni wszyscy do nas zupełnie niezrozumiałym dla nas językiem, co w efekcie wywołuje tą społeczną frustrację. Bo ten pracownik z samego dołu służbowej hierarchii ale i ten – usadowiony w niej nieco wyżej – nigdy nie zrozumie, że np. z 400 zł wychodzi realnie do zasadniczej np. jedynie ok. 285 gdyż dla niego 400 podwyżki równa się 400 brutto a nie jedynie np. ok 320 brutto, jeżeli stażu on nie ma i z tego ok. 2/3 netto czyli niewiele ponad 200 zł.
Bo tak, jest w tym tzw. „cywilu”, że jeżeli zz wynegocjują np. podwyżki 300 zł, to ludzie te 300 brutto mają i cały h….j obchodzą ich jakieś pochodne.
Niestety, w sferze budżetowej tak nie jest i dlatego zz powinny w końcu zadbać o to, aby w kwestii tych podwyżek zapanowała zupełna jasność. Aby stały się one dla każdego zrozumiale i czytelne. Aby każdy dokładnie wiedział, ile tej podwyżki otrzyma a nie miał przekonanie, że ktoś jego pieniądze zabrał.
W pełni podzielam Twój tok rozumowania.
P.S. Jeżeli z tym wyrównywaniem 10 zł różnic jest tak, jak piszesz – to jest to granda i zaręczam ci, że w moim zakładzie takich problemów w wynagrodzeniach nie ma.
Stawki znajdziesz tutaj:
https://www.gov.pl/documents/1445950/1446226/pd31.pdf/b612c284-d5c7-aa17-6249-7186a12a95dc
a stanowiska do kategorii zaszeregowania tutaj:
https://www.gov.pl/documents/1445950/1446226/Protoko_dodatkowy_Nr_29.pdf/411df2d1-1e11-baac-cc61-42d79b9122d5
Dobrze więc Ja to sprawdziłem i wyszło że
kwota netto – 71.89% kwoty brutto czyli bliżej Twoich Grzes wyliczen niz moich Moze to chodzi o to ubezpieczenie zdrowotne które dodatkowo płaciliśmy Moze juz nie płacimy a mnie to uszło jakoś?? To jednak detal bo te nawet 5% to 50 zł z tysiąca a ja o zarobkach brutto wspomnialem jedynie mimochodem i nic one do kwoty podwyzki nie mają Cieszmy sie więc że będzie tego pare groszy wiecej a nie mniej jezeli chodzi o kwotę która będziemy dysponowac po tych wszystkich obliczeniach
To ubruttowienie składa się z;
ubezpieczenia emerytalnego – 9.76%
ubezpieczenie rentowe – 1.5%
ubezpieczenie chorobowe – 2.45%
ubezpieczenie zdrowotne – 7.77
zaliczka na PIT – 6.63%
Być może jeszcze z czegos czego nie ujalem….
Aby nie być gołosłowny – poniżej sposób w jaki rozdzielono tą 300 zl podwyzkę w MSW i A…
…”Kwota podwyżki 300 zł obejmuje wzrost tzw. wydatków relacjonowanych do wynagrodzeń tj. nagrody uznaniowe, jubileuszowe, odprawy emerytalno-rentowe oraz ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, które stanowią około 5% wynagrodzeń pracowników. Do rozdysponowania na podwyżki indywidualnych wynagrodzeń pozostaje 95% przyznanej kwoty podwyżki na 1 etat. Tak więc z kwoty 300 zł musimy obligatoryjnie wydzielić 5%, co stanowi 15 zł. Następnie musi zostać odjęte 45 zł na sfinansowanie wzrostu wynagrodzenia z tytułu dodatku za wieloletnią pracę (za wysługę lat).
W efekcie każdy pracownik Policji zostanie objęty gwarantowaną kwotą podwyżki wynagrodzenia zasadniczego dla członków korpusu służby cywilnej i dla pracowników nieobjętych mnożnikowymi systemami wynagrodzeń w kwocie 240 zł brutto (w przeliczeniu na etat).
Podwyżka zostanie powiększona o indywidualny wzrost wynagrodzenia z tytułu wysługi lat.
Łączna podwyżka wynagrodzenia obejmować więc będzie gwarantowaną kwotę podwyżki oraz wzrost wynagrodzenia z tytułu wysługi lat.”…
Jeżeli więc mówimy, że np. w policji otrzymali 300 zł brutto podwyżki to nie jest prawda a ściślej – jest ale niezupełnie.
Bo z tych 300 zł dla niektórych /nie mających dodatku stażowego/, to jedynie 240 zł brutto a dla nikogo nie 300 zł….
Marku bez jakich dodatków.
Płaca zasadnicza 2200 zł plus 5% premii 110 zł plus wysługa 43 lata pracy 700 zł plus dodatek za II i III zmianę 265 zł. Razem 3275 zł płaca wartownika. Jeszcze raz napiszę po 43 latach pracy.
A gdzie są młodzi pracownicy tacy, jak konserwatorzy czy inne proste stanowiska.
Młody pracownik ma bez wysługi 2375 zł na rękę 1650 zł. Odejmij od tego ubezpieczenie 60 zł.. 1590 zł na rękę.
Jak z tego utrzymać rodzinę czy opłacić mieszkanie.
Takie super wynagrodzenia mają nasi młodzi pracownicy, którzy rozpoczynają „karierę” w RON.
A np. stanowisko młodszy bibliotekarz 2150 zł plus 5 % premii 107,50 zł daje razem 2257,50 zł brutto a na rękę 1570 zł.
TAK NAPRAWDĘ WYGLĄDAJĄ PŁACE PRACOWNIKÓW RON.
A PAN MINISTER PODAJE 3800 ZŁ ŚREDNIA PŁACA W RON.
Odlicza się od wynagrodzenia 30,4%.
Drogi nam Jasiu. Twoja pisownia również pozostawia wiele do życzenia. Brak znaków interpunkcyjnych. Pomijam, że n i e z u p e ł n i e piszemy razem ! Wstyd zwracać komuś uwagę mając braki w wykształceniu.
Roy! Jeśli nie dotyczy to funduszu płac pracowników, to powyższą informację ( jeśli masz na to twarde dowody) przekaż Gazecie Wyborczej, Faktowi lub przedstawicielom opozycji.
Zgłaszanie do wszelkich instytucji państwowych nie ma sensu, gdyż jest to decyzja większości parlamentarnej, a przesunięcia w budżecie resortu są w kompetencji właściwego Ministra! Nie wiem czemu tak to Ciebie dziwi.
Nie pierwsze to cięcia, robiła to poprzednia koalicja, robi to obecna i będą to robić kolejne następne, jeśli utrzymają finansowanie tej „5”.
Pamiętaj o tym, że w ramach tej inicjatywy pewne jest, że część pracowników skorzysta w ramach 500+ na pierwsze dziecko, a wszyscy z obniżenia progu podatkowego. Przy pensji 2 tys. – te 500 złotych nieopodatkowane dodatkowo to chyba jest coś, zaznaczam jeśli mają dziecko?
Na tej wojnie wyborczej, znacznej części obywateli coś skapnie.
Ważny jest inny problem, aby ten wylew gorącego pieniądza nie spowodował inflacji!
NSZZ PW przygotowuje się do STRAJKU…
Teraz zobaczymy, ilu tych krzykaczy i populistów przyjedzie na demonstrację.
Przecież wszystko wiadomo z podwyżkami.
300 zł dla pw, którzy mają do 10 lat pracy a 400 zł dla tych co mają powyżej 10 lat pracy. Tak napisał jeden gość z NSZZ PW, którego znajomy brał udział w spotkaniu z Prezydentem w dniu 7.03.
A z drugiej strony, czego ma się obawiać chłopiec z plakatu, skoro wraca do MSWiA.
A może tak gościa na taczkę…
P.S.
Usiłowalem dociec skad wziela sie ta moja pomylka dotyczaca ubruttowienia naszych wynagrodzeń / te 33% zamiast 28%/ i wydaje mi sie ze wiem dlaczego ja popelniłem
Liczyłem także ;
– wypadkowe – 1,8%
– Fundusz Pracy (FP) – 2,45%
– Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) – 0,10%
Nie wziąlem jednak pod uwage tego, że chociaz sa to składki od wynagrodzen to opłacane w pelni przez pracodawcę
Mareczku, jak było widać i słychać nie odbyło się obiecane przez NSZZ spotkanie kierowniczej kadry MON z udziałem PAD, na którym MON miał odkryć karty w kwestii regulacji wynagrodzeń.
Oj, Kol. Zenek znowu pudłuje, ogłaszając takie newsy.
Ja natomiast słyszałem, że w NSZZ (organy terenowe) krąży plotka o 400 zł brutto od 1 marca, a za m-ce I i II jednorazowa premia. Niemniej jednak czas upływa a ludzie mają już dość oczekiwania.
Co ty za bzdury wypisujesz. Czy ty aby nie jesteś na usługach MON.
Jakie konsultacje. Kiedy się odbyły. Gdybyśmy coś ustalili to by było już dawno wprowadzone. Ale ty masz zawsze swoją rację, czyli gówno rację. Widzisz tyle służyłeś jako żołnierz zawodowy a teraz pracujesz i nie wiesz, że RON manipuluje postami na swoich stronach. Ja wiem, że myślenie sprawia Ci ból ale zapytaj koleżanek i kolegów z Tarczy. Były spotkania Tarczy z Pełnomocnikiem i co napisał Pan Pełnomocnik w protokole. Na jego wniosek odbyły się spotkania. A inicjatorem spotkań była Tarcza.
A o szeregi nasze się nie martw. Martw się o swoich członków, bo masz ich coraz mniej, jak napisał Grzesiu. Moja organizacja jest największą w RON w strukturach „S” i to ci powinno wystarczyć do myślenia. A to, że wypisał się jeden czy dwóch członków, który chce mieć tylko ochronę prawną – to u nas nie ma miejsca dla takich takich ściemniaczy. U nas trzeba być demokratycznie wybranym a nie po znajomości. Pana B od Ciebie ze składu bardzo dobrze znam i niczym specjalnym się nie wyróżnił w swojej podstawowej działalności. Nigdy nie był na żadnej demonstracji a z takimi członkami nam jest nie po drodze.
Pracownik-członek Solidarności musi być na dobre i na złe czasy. I to jest prawdziwy członek związku a nie taki jak ty, który skacze od związku do związku i nie nic nie potrafi w tych związkach załatwić. A obiecankami podwyżki od 4 lat w wysokości 600 zł członków ci nie przybędzie. Najpierw trzeba załatwić podwyżkę po 600 zł a wtedy oczekiwać poklasku od pracowników.
Teraz związki mówią jednym głosem i pokaż czy jesteś w stanie wyegzekwować podwyżkę w wysokości 600 zł, jak taki jesteś Super – związkowiec.
Słyszałem, że jak nie wypali w Tarczy – to masz zamiar założyć związek pod nazwą OKOP.
Akurat pasuje do twojej kariery zawodowej i twojej działalności związkowej.
I na koniec.
Zanim Solidarność zwinie sztandary, to po Tobie i tak „licznej” zakładowej organizacji związku Tarcza nie będzie śladu ani słychu.
A ja wiem, co mówię i co Cię czeka.
Na zakładach pracy już nie istniejesz, bo nie masz reprezentatywności.
Dalej nie będę pisał. A struktury twoje znam osobiście.
No i odblokowało stronę.
@Rysiek, napisałem, co poniżej:
Wybacz @Roy ale jeszcze tego brakowało, żebym zajmował jeszcze cięciami wydatków w wog-ach i ogałacaniem wojska z pieniędzy.
Napisałeś pod niewłaściwy adres. Od tego są właściwe instytucje…
Zapewniam Cię, że mam wystarczająco dużo pracy przy sprawowaniu społecznego nadzoru nad realizacją wynagrodzeń w RON!
Nie pisałem zatem o tym, że nie interesuję się wynagrodzeniami, bo wręcz przeciwnie… mam je „prześwietlone” z każdej strony.
Natomiast nie interesuje mnie, że wojsko jest ogałacane z pieniędzy, jak się @Roy wyraził. I w ogóle nie pisał o zmniejszaniu środków na wynagrodzenia!!! czym Ty w swojej wypowiedzi się zająłeś.
Nie ma niektorych stanowisk… ten cału puzp to tylko na śmietnik.
Napisałeś @Rysiek:
„Niestety, w sferze budżetowej tak nie jest i dlatego zz powinny w końcu zadbać o to, aby w kwestii tych podwyżek zapanowała zupełna jasność. Aby stały się one dla każdego zrozumiale i czytelne. Aby każdy dokładnie wiedział, ile tej podwyżki otrzyma a nie miał przekonanie, że ktoś jego pieniądze zabrał.”
Nie wiem co do tego ma sfera budżetowa, że mamy taki a nie inny – prostszy – system wynagradzania, który jest dla pracownika niezrozumiały i nieczytelny.
Przecie to wynika z funkcjonującego obecnie PUZP, na który nie ma wpływu sfera budżetowa ale decyzja (stanowisko) stron tego Układu.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby strony ten niezrozumiałe i nieczytelne przepisy zmieniły…
Tylko czy będzie wola obu stron, żeby tego dokonać?
W mętnej wodzie nie widać co pod powierzchnią pływa! Tak samo jest z wynagrodzeniami pracowników RON.
Niektórym zależy na tym, żeby nie było tej przejrzystości, bo wówczas mogą coś ugrać dla siebie i to z powodzeniem robią!
@Rysiek, jesteś przekonany, że @Grzesiek pisał w odniesieniu do Twojego wpisu…
A w tym, co teraz napisałeś rzeczywiście trochę błędnych informacji z tymi cyferkami %% się pojawiło… 🙁
Pisałem w nawiązaniu do wpisu @Ryśka, w którym wskazał pensję na poziomie ponad 3522 zł ale w sytuacji, gdy wykonywał pracę w… nie normalnych warunkach i czasie pracy.
Za normalne przyjmuje się to, że praca trwa 8 godzin pracy codziennej w godzinach np. od 7 do 15, czyli na tzw. I zmianie, 5 dni w tygodniu.
Wiadomo, że za pracę w tych „nie normalnych” przysługują dodatki, za które w pensji @Ryśka zawarta jest ta niby rekompensata w kwocie prawie 507 zł. To za to, że pracował na II i III zmianie, że pracował w warunkach szkodliwych, godzinach nadliczbowych, czy w święta.
Dlatego to podałem, żeby inni pracownicy, którzy wykonują pracę referenta również zaszeregowane – jak stanowisko wartownika – nie zaczęli zaraz tu wypisywać, ze wartownik z Mostów zarabia ponad 3,5 tys. zł, podczas, gdy oni zaledwie 3200 zł!
Właśnie, 3200 zł za normalną ośmiogodzinną pracę od poniedziałku do piątku, natomiast w przypadku wartownika taka praca w warunkach normalnych przyniosłaby mu pensję na poziomie… 3016 zł, z wysługą ponad 45 lat pracy… 🙁
Zgoda – On jednak skomentował Twoją wypowiedź udzieloną Joli a ona niewątpliwie dotyczyła środków na wynagrodzenia
Podobnie jak on – ja zakładowe środki na wynagrodzenia również określam wydatkami i wiem, że nie tylko u mnie w zakładzie, u piszącego tu Grzesia ale w wielu innych zakładach pracy – środki na wynagrodzenia zostały zmniejszone co obecnie powoduje liczne problemy.
Dyskutujemy tu o środkach na wynagrodzenia i jestem przekonany, że Roy doskonale wie o tym i jego wypowiedź tego obszaru dotyczyła.
To jednak nie jest istotą problemu a to, że okazuje się coraz wyraźniej jaki efekt przyniosła tegoroczna „batalia o kasę”.
A ten efekt wcale nie wydaje się budujący.
To teraz czekamy na 18 marca jaka będzie decyzja super związku nszz PW?
To jest jakaś masakra co roku to samo, a przecież niestety wszystko drożeje.
Skąd mamy na to brać?
Dokładnie tak, bo to ja stwierdziłem w jednej ze swoich wypowiedzi, że ok. 34 % wynagrodzenia brutto czyli 1/3 idzie na składki i podatki.
Jeżeli jednak podane obecnie przeze mnie te % nadal są niepewne, to po prostu je skoryguj, abyśmy mieli pełną i właściwą wiedzę o tym, co jest potrącane z tych naszych wynagrodzeń.
Poruszony przez Ciebie problem jest ważny ale nijak się ma do tego o czym ja pisałem On pojawia się w całej sferze budżetowej ale już nie np. u Pana X z miejscowości Y – lokalnego przedsiębiorcy – właściciela np. masarni, u którego pracownicy wynegocjowali np. 300 zł podwyżki.
Oni je mają napewno brutto a często – realnie – netto w kieszeni. My nie mamy i wszystko na to wskazuje, że mieć nie będziemy. Po to parę postów dalej opisałem sposób podziału tegorocznych 300 zł w MSWiA, z którego wynika, że chociaż te środki podzielono po równo – to pracownicy otrzymają wcale nie po 300 zł i bynajmniej nie po równo a od 285 do 240 zł.
Tam jednak usiłuje się to jakoś – mniej lub bardziej – przystępnie ludziom wytłumaczyć.
A u nas??
Ja na tym forum mam to robić??
Szkoda tylko, że przez lata działalności zz w wojsku – nikt tego pracownikom nie wyjaśnił i wielu z nich po prostu uważa, że obiecanej kasy nie otrzymali, bo ktoś ją po prostu…
W ten oto sposób zz same strzelają sobie w kolano…
Co do PUZP – on nie ma tu – wg mnie – nic do rzeczy, bo w nim nie piszemy o zasadach rozdziału środków o zabezpieczeniu różnych pochodnych, czy składników nawet wówczas, gdy dany pracownik z nich nie korzysta….
Marku czyli ja mam prawie dobrze zbudowaną siatkę płac np. płaca zasadnicza 2200 wartownik plus 5% premii i 20 % wysługi = 2750 zł. Referent płaca zasadnicza 2300 zł plus 5% premii 115 zł plus 20% wysługi 460 zł = 2875 zł.
Różnica wynosi na korzyść referenta 125 zł brutto a doliczając np. dodatki za pracę na 2 i 3 zm. czyli około 275 zł. Różnica wynosi 150 zł na plus dla wartownika. I tak to wygląda w rzeczywistości.
Chociaż myślę sobie dlaczego wartownik jest dyskryminowany i ma mieć mniej skoro jest zaszeregowany w takich samych kategoriach, jak referent od 8-10 czyli płaca zasadnicza dla wartownika powinna być w najgorszym przypadku równa, jak nie większa z tytułu posiadanych dodatkowych uprawnień.
Witaj Marcinie, też o tym słyszałem, ale to miała być ich propozycja z… 21 lutego 🙁
Z tym, że te Twój zwrot „nie wydaje się” stanowi ZASADNICZĄ RÓŻNICĘ, jak w tej reklamie o Żywcu, bo skąd Ty możesz wiedzieć, jaki efekt przyniesie, skoro MON jeszcze tego nie oznajmił…
Chyba, że otrzymałeś kolejny list od Pełnomocnika MON, co mogę wnioskować po Twoich wpisach na tym forum…
Podam więc, co się odlicza się od wynagrodzenia:
13,71% na ubezpieczenia społeczne od wynagrodzenia brutto;
18% na PIT ale… od wynagrodzenia brutto pomniejszonego o składki na ubezpieczenie społeczne, a w dodatku takie wynagrodzenie pomniejsza się o koszty uzyskania przychodu i dopiero oblicz zaliczkę na podatek z tym, że od tej kwoty następnie odejmuje się kwotę 46,33 zł zmniejszającą zaliczkę na podatek.
Od tak ustalonej kwoty zaliczki na podatek odejmuje się składkę zdrowotną na poziomie 7,75%, bo pozostała część tej składki na poziomie 1,25% odliczana jest od wynagrodzenia brutto pomniejszonego o składki na ubezpieczenie społeczne a potrącana jest od wynagrodzenia netto pracownika i – niestety – nie jest rozliczana w PIT, co stanowi swoistą darowiznę pracowników i nie tylko… na rzecz służby zdrowia.
Czyli wychodzi samych procentów 32,96 ale… wiadomo, że jest to mniej, bo: te koszty uzyskania przychodów (np. 111,25 zł jeżeli się mieszka w miejscu pracy) i jeszcze to zmniejszenie zaliczki o 46,33 zł a ponadto różne są podstawy wymiaru do obliczenia kwot z tych procentów.
Dlatego, podsumowując, generalnie składki stanowią ok. 28-29% wynagrodzeń pracowniczych co sprawia, że można mówić, że pracownicy otrzymują pensję NETTO na poziomie około 71-72,5% swoich zarobków BRUTTO.
Dla zobrazowania można wskazać, że im wyższa pensja, tym te %% odjęcia są coraz wyższe i tak:
– dla minimalnej 2250 zł wynoszą 27,39%;
– dla wynagrodzenia na poziomie 2500 zł – 27,68%;
– dla 5000 zł – 29,00%;
– dla 7000 zł – 29,38%.
I na koniec, nie uwzględniają te powyższe wyliczenia potrąceń, o których decydują poszczególni pracownicy kiedy wskazują pracodawcy na potrącanie z ich wynagrodzeń kwot z tytułu: ubezpieczenia, wkładów i rat KKOP (ZKZP), czy innych składek…
Napisałeś: „Co do PUZP – on nie ma tu – wg mnie – nic do rzeczy”
i uważam, ze jesteś w dużym błędzie.
Bo treść PUZP ma podstawowe znaczenie dla takiego właśnie a nie innego postrzegania podwyżek.
Załóżmy bowiem, czysto hipotetycznie, że nie ma premii regulaminowej, nie ma zwiększenia dodatku za wysługę lat, że nie ma nagrody jubileuszowej liczonej od osobistego wynagrodzenia, nie ma odprawy liczonej od osobistego wynagrodzenia, czy tego funduszu nagród, którego środki trafiają do nielicznych a którego Ty jesteś orędownikiem… itd.
Wówczas podwyżka trafiałaby w pełnej kwocie do pracowników…
To właśnie treść zapisów PUZP kształtuje strukturę i podział kwoty na podwyżki….
Dzięki – To jeden z wielu przykładów na to, że to nasze życie i rządzace w nim zasady i przepisy nieraz nas po prostu przerasta.
Ważne jest to, że chociaż w różny sposób doszliśmy do podobnego wniosku co do tych odliczeń, gdyż Twoje 71-72,5% to mniej więcej tyle, co moje 71,89%……
Może kiedyś zajmiemy się np. kolejnym problemem jakim są nasze opłaty np. za energię elektryczna.
Przez lata usiłowałem dojść o co tam chodzi i przyznaję się, że po prostu się poddałem.
A może właśnie o to komuś chodziło???
W pełni podzielam Twoją wypowiedź. Własnie tak jest jak napisałeś .
A jeżeli mam 10 lat i kilka miesięcy to będę miał 300 czy 400? W takim razie?
Dla mnie – na chwilę obecną – zasadnicze znaczenie ma treść PUZP, która określa hierarchię stanowisk występujących w RON.
Podzielam Twoje rozumowanie, że wartownik mógłby mieć o te 100 zł więcej pod warunkiem, że byłyby te stanowiska w jednej kategorii zaszeregowania, natomiast nie wiem, dlaczego miałby mieć więcej, bo te dodatkowe uprawnienia są pewnie do tego, żeby móc wykonywać zadania na zajmowanym stanowisku. Dlatego w naszych działaniach dążymy do tego, żeby PUZP w transparentny sposób określał poziom płac zasadniczych i żeby nie było takiej dowolności, jaka dzisiaj występuje.
Nie rozumiem również sytuacji, w której dla wysoko zaszeregowanych stanowisk w zakresie poziomu płacy zasadniczej, w regulaminach premiowania znajdują się zapisy, żeby na najwyżej zaszeregowanych stanowiskach podwyższać poziom premii regulaminowej ponad poziom powszechnie przyjęty w zakładzie pracy.
Ranga i zakres zadań i obowiązków został już uwzględniany przy ukształtowaniu poziomu wynagrodzenia zasadniczego, dodatkowo stanowiska kierownicze mają dodatek funkcyjny, co wynika z taryfikacji w załączniku Nr 1 do PUZP, stąd zupełnie dla mnie nie zrozumiałym jest zwiększanie premii na niektórych stanowiskach do poziomu 40, 50, 60 czy 150% w regulaminie premiowania.
Występująca w PUZP premia regulaminowa ma charakter redukcyjny a zatem nie jest powiązana z ilością i jakością wykonywanych zadań, bo takich mierników nikt nie określił, jak również nie ma delegacji, żeby tak się to obywało. Twory się fundusz premiowy w określonej wysokości np. 10% i naturalną rzeczą jest, że wszyscy pracownicy powinni mieć te 10%. Jeżeli natomiast przy funduszu premiowym 10%, na niektórych stanowiskach występują te wyższe poziomy premii to… powinno się odbywać kosztem obniżenia wysokości premii na innych stanowiskach… czy jest na to zgoda zz?
Czy zatem to się odbywa w taki sposób, że fundusz premiowy tworzy się w wysokości 11 czy 12% a ludziom daje się 10% a pozostałym więcej?!
Dlatego w naszych działaniach chcemy w ogóle wycofać regulaminy premiowania z jednostek wojskowych, gdyż tylko na przykładzie ostatnich lat widać, że nie funkcjonują one prawidłowo, zgodnie z delegacją wynikającą z PUZP a ponadto zawierają zapisy, które w nich nie powinny się znajdować, np. co powinno być uwzględniane w podstawie wymiaru świadczeń z ubezpieczenia społecznego podczas, gdy ten obszar jest domeną ZUS, co wynika z ustawy i wydanych rozporządzeń a pracodawcom nikt nie dał jakichkolwiek uprawnień w tym zakresie.
W przeszłości @Grzesiek, była zasada, nie można było tworzyć stanowiska, którego nie było w przepisie płacowym…
Dla stanowisk etatowych wpisywało się określony kod przepisu płacowego.
Dzisiejsza dowolność w tym zakresie jest PORAŻAJĄCA!
Dobrze – tyle, że tych licznych przywilejów istniejących właśnie w budżetówce nie wywalimy, aby nam się ta podwyżka zgadzała. Jeżeli już tak sobie dyskutujemy to w państwowych spółkach wydobywczych, petrochemicznych, w bankowości i w wielu innych instytucjach i zakładach w ten sposób się podwyżek nie nalicza chociaż ich system płacowych przywilejów gwarantowanych także przez poszczególne układy zbiorowe jest jeszcze bardziej rozbudowany.
Nie słyszałem też o tym, żeby np. nauczycielom dali naliczeniowo po np. 300 zł, z czego dzieląc po równo otrzymaliby np. od 240 – 270 zł
Jeżeli tak jest a jest, to pretensje mam o to, że nie potrafiliśmy nigdy wywalczyć podwyżki np. w pewnej gwarantowanej dla wszystkich wysokości, wzorem zz funkcjonujących w MSWiA, które bodajże 2 lata temu taką podwyżkę wywalczyły.
Wiemy przecież doskonale, że gdybyśmy i my chcieli te obiecane 300 zł podzielić, to nie byłoby po 240 brutto gwarantowanej, jak w MSWiA a mniej więcej tak:
300 – 14 – 286 zł do podziału
Te 14 zł to na te pochodne z wynagrodzeń
286 zł to tyle, co 220 zł do zasadniczej +10% – 22 zł premii +20% – 44 zł stażowego
U nas ten równy podział 300 zł podwyżki oznaczałby 220 zł gwarantowanej podwyżki zasadniczej +22 zł premii /jeżeli byśmy ją otrzymali/ + dodatek stażowy w różnej wysokości w przedziale od 0 – 44 zł
Nie byłoby wiec ani po równo, ani tym bardziej po 300, bo od 242 zł do 286 zł brutto.
A ludzi – jeszcze raz to powtórzę walą te wszystkie niuanse wynagrodzeń.
Oni chcą wiedzieć ile dodatkowo i w pełni realnie otrzymają tej kasy do wykorzystania a wychodzi na to, że z tych ładnie się prezentujących kwot np. 300 zł ich wynagrodzenia być może /przy równym podziale/ wzrosną realnie o jakieś 170 – do około 200 zł.
Zaraz zaraz.np stanowiska operatorów byly w tabelach .w tych z linkow operatora brak…
Rysiek. P. Marka pytałem… teraz Ty mi powiedz … czym rożni się podwyżka od lipca 2019 r. 600 zł plus 200 zł od stycznia 2020 a opcja 300 od stycznia 2019 plus 500 od stycznia 2020 r….
ludzie!!! Zz są niepoważne!!!
Wy będziecie widzieć podwyżki w 2020 roku tak samo, jak dogonienie innych w sferze budżetowej… masakra.Rysiek.dziś bardzo dużo osób powiedziało basta i będą się wypisywać z zz.z tarczy
Panie Marku zadnych bledów co do procentow nie popelnilem.z wykrztalcenia jestem ekonomistą. Wiem jak wygląda krztaltowanie wynagrodzeń.tzw lista plac. I napisze tak. Te procenty zależa też chociazby od tego jak krztaltuję się podstawa opodatkowania skorelowana z kosztami uzyskania prxychodu danego pracownika. Powtorze to Panu dzis… podwyzek na rok 2020 nie będzie dużych lub wcale nie będzie. Było brać 600 od lipca.
Chodzi miedzy innymi o koszty uzyskania przychodu.zalezy od tej zryczaltowanej zaliczki, jaka jest jej wysokosć np.i o ile ona zmniejsza wymiar opodatkowania.do kwoty netto dolicz dobrowolne ubezpiecxenie itp bo ona jest brana z twojego wynagrodzenia netto już.tak samo jak np pożyczki
Zapóźno niektore posty Pana przeczytalem.tak .mialem na myśli pasek Ryska.
Rysiek.a ja mówię że 3rblog to wylegarnia absurdów.w każdym aspekcie dzialalności a już w kwestii wynagrodzen/ podwyżek i rownania dysproporcji to kuriozum osiąga już szczyty.sposób w jaki sa przeprowadzane podwyżki to jest szczyt arogancji i olewania zasad jakie zostaly narzucone… i ja Nie klamie.P.Marek może sobie wszystko sprawdzić.jak wygląda u nas przeprowadzanie podwyżek i to slynne rownanie….baaa ludzie przy podziale transz są krzywdzeni za to że wzieli np opiękę… coś co gwarantuje im ustawa.dwa. sa karani za to że ulegli wypadkowi w pracy i mimo że zwolnienie mają platne w 100% bo wypadek uznany( wielka mi niby laska) to już w podziale premii są na zwyklym l4… nadgodziny… h przepracowane w warunkach szkodliwych… przepracowane 5,6 wykazywane czesto gesto 3
.. lub mniej… ba nadh przepracowane w magazynie w warunkach szkodliwych to nie godziny w warunkach szkodliwych…wymieniac dalej??? Jeden rok… podnośnik ma szkodliwe, nastepny nje ma. Ten sam rok… kilka podnosnikow tych samych.jeden ma szkodliwe drugi nie… halas jak h… ale nje ma.za rok juz inny podnosnik cichrzy ma i pracuje mniej. Spoleczny inspektor pracy udaje że wszystko jest wporzadku. Robione pomiary wysilkowe.pomiary jednoznacznie wskazuja na koniecznosc placenia dodatkow za przekroczenie norm.w protokoly wpisywane sa wartości krzywdzace dla pracownikow.czyt zanizone aby komendant nie placil dodatkow a bhpówka była cacy…z pytaniem i uwagami że pracownik na pewno tak nie pracuje…. tylko nie ma pytania kontrolujacych w takim razie kto tą prace wykonuje… aniolki???? Temat dla Pip.najciemniej pod latarnia
Napisałeś, że: A ludzi – jeszcze raz to powtórzę walą te wszystkie niuanse wynagrodzeń. Oni chcą wiedzieć ile dodatkowo i w pełni realnie otrzymają tej kasy do wykorzystania
Dlatego uważam, że błędem jest, iż MON od początku prezentuje takie informacje, które prezentuje, bo one w rzeczywistości nic nie wnoszą dla wiedzy, której oczekują pracownicy. A pracownicy, gdy otrzymają podwyżkę i zobaczą w jakiej ona jest wysokości – zawsze będą czuć się pokrzywdzeni, gdyż w zapowiedziach były to kwoty inne niż te, które wpłynęły na ich osobiste rachunki bankowe. Dlatego to całe tu pisanie o jakichś wirtualnych założeniach jest psu na budę jak to się mówi, bo jest dalekie od rzeczywistości. Zresztą, jak dzielicie jednorazowe premie to również dajecie po 1000 i o tym rozpowiadacie a potem do kieszeni pracownika wpływa 670,40 zł i zapewne z tego faktu się nie cieszą…
Piszesz o różnych instytucjach i przedsiębiorstwach a nie trzeba daleko szukać, bo np. pracownicy urzędów administracji państwowej, czy KSC mają bardzo prosty system, bo składający się WYŁĄCZNIE z wynagrodzenia zasadniczego i dodatku stażowego. I wówczas skrażą się, że np. nie mogą korzystać z tych przywilejów, które niesie z sobą objęcie PUZP.
jakich tabelach i linkach???
I niech się wypisują. Nie wiem dlaczego to stale tu powtarzasz, jak mantrę.
Ze swej strony mogę poinformować, nosimy się z zamiarem zamknięcia tych komentarzy pod aktualnościami… i pozostaną na stronie WYŁĄCZNIE same aktualności.
Okazuje się bowiem, że stworzenie tej możliwości, które wydawało się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom pracowników RON – faktycznie się nie sprawdziło.
Wysiłki osób, które w tym zakresie działają są również niewspółmierne do efektów i w zasadzie nie dostrzegamy potrzeby utrzymywania tej formy komunikacji i zapewne przejdziemy WYŁĄCZNIE na komunikację wewnątrzzwiązkową – w ramach nowego rozwiązania, które zapewne w krótkim czasie może funkcjonować w ramach TARCZY. Pozdrawiam więc Cię Grzesiu. 🙂
I ok.w sumie mialem przestac pisać ale mimo to jakoś mnie tu ciągnęło.prawda boli.
Były
Nie pamietam już ale na bank zamieszczanych na stronie tarczy.
To naprawdę @Grzesiek nie rozumiem, dlaczego jeszcze nie złożyłeś skargi do OIP w celu rozpoznania tej kwestii. Związki dla Ciebie są be, wszyscy naokoło są be, pracodawca jest be a kto w takim razie jest cacy, bo przecież w przyrodzie równowaga być musi.
Panie Marku.nie wszyscy nie wszyscy. Prosze tu nie dopisywać mi wielu rxeczy… zaczynacie tzn zaczniecie byc jak nszpw.tyle i moze Pan kasowac moj post.niewygodny. dziś odbylem rozmowe z przewodniczącą w paru kwestiach.
Wierutna bzdura i plotki nie mające żadnego racjonalnego uzasadnienia. Radzę po prostu zachować spokój i nieco rozwagi – pomimo wszystko….
Zróbcie to a stracicie jedyny argument jaki mamy.
To argument otwartej szczerej dyskusji ze wszystkimi, których zgodnie z istniejącym prawem reprezentujemy…
Zamierzacie się na nich wszystkich obrazić??
– zamknąć w „związkowym gettcie??”
Teraz, gdy tylu nowych uczestników tego forum przybyło??
Gdy trwa tu ożywiona dyskusja??
A może zamiast się obrażać i im drzwi zamykać, nadal będziemy usiłowali nawiązywać z nimi dialog, tłumaczyć, informować i wyjaśniać??
Wiem, że to trudne i niewdzięczne zadanie.
Wiem jednak, że jedynie tą drogą możemy zmieniać i kształtować postawy i poglądy pracowników resortu.
Ale może my wcale nie chcemy tego robić??
Nie zaczniemy być, jak NSZZ PW, tylko będziemy realizować zadania dla SWOICH członków, czyli TARCZY. Na stronie NSZZ PW widać, że tam nie ma komunikacji „górki” z członkami związku. U nas natomiast będzie.
@Rysiek, nie ja będę decydował jakie ostatecznie decyzje w tej kwestii zapadną.
Jedno jest pewne, na chwilę obecną takie działanie nie przynosi żadnego widocznego efektu dla TARCZY a my nie możemy „rozpraszać” naszych sił i środków na coś, co nie jest efektywne…
Pewnie, że nie chcę tego robić. I nie mam z tym problemu, bo nigdy czegoś takiego nawet nie zakładałem.
Zresztą, nie za bardzo widzę potrzebę takiego działania, które – jak piszesz – może: „zmieniać i kształtować postawy i poglądy pracowników resortu.” Nie wiem w ogóle, po co i w jakim celu miałbym to robić…
Oczywiście zastąpienie tej formy komunikacji inną, nie nastąpi to tak z dnia na dzień, bo niezbędne będzie przygotowanie nowego oprzyrządowania i jego przetestowania, i z pewnością jeszcze do 400 tysięcy wejść na stronę dobijemy, o ile jej nie przekroczymy.
Na dłuższą metę natomiast, z całą pewnością tego kierunku nie będziemy kontynuować.
Oj dobra.to kasuj pan to forum.nara.masakra
Pisaliśmy Grześ, już o tym kilkakrotnie.
Te 600 od lipca – to inicjatywa tego związku. Jeżeli została złożona to chyba po to, aby ją poważnie potraktować. Potraktowano ją poważnie???
Kto ze strony społecznej ją poparł??
Solidarność ją poparła??
A może NSZZ PW słowem się do niej odniosła??
A resort??
Pochylił się nad nią, choć przez chwilę jedynie nie zobowiazująco gdybając i stawiając warunki??
To ja Waszego postępowania tam w tym Twoim zakładzie nie rozumiem.
Kopiecie tych, którzy z tą inicjatywą wystąpili a nie tych, którzy ją utrącili??
W dodatku trzeba tu jasno powiedzieć, że zwolenników tych 600 od lipca jest wcale nie tak dużo a są i przeciwnicy takiego rozwiązania z rożnych względów, których zapewne nie bierzecie pod uwagę.
Co do tego wypisywania się ze związków…
Zapewne niektórzy się wypiszą – zwłaszcza ci, dla których każdy argument jest dobry aby składek nie płacić, bo przecież, jak będą tą kasę dzielić – to przecież i dla nich – prawda??
Napiszę więcej… Z reguły najwięcej krzyczą, domagają się i popychają ci, którzy do związków nie należą. To taka prawidłowość.
Namawiam więc do wstąpienia i wzięcia spraw we własne ręce. Wówczas chciałbym doczekać, jak ci wszyscy „znawcy” pojadą do Warszawy albo choćby do siedziby kierownictwa zakładu i nam tą godziwą kasę w końcu załatwią.
Sytuacja jest trudna i nikomu nie do śmiechu. Nie powinno to jednak oznaczać totalnej rozpierduchy a podjęcia działań naprawczych i wyciągnięcia stosownych wniosków.
Jeżeli niektórzy uznają, że im zz do niczego niepotrzebne – to po prostu ze związków wystąpią. Nikt ich zatrzymywał nie będzie. Muszą jednak uświadomić sobie, że pozostaną zupełnie sami, nawet wówczas, gdy im tą biedną premię za byle co będą chcieli zabrać.
Zapytałeś mnie, więc wypada odpowiedzieć chociaż ja przecież nie jestem żadnym ekonomistą a wartownikiem i byłym żołnierzem.
Policzyłem to jednak i oto co mi wyszło:
1 sposób – 300 zł od stycznia tego roku oraz 500 zł od stycznia przyszłego roku zgodnie z obietnicą resortu….
ten rok:
– 300 zł x 12 m-cy = 3600 zł
przyszły rok:
-skutki tegorocznej podwyżki 3600 zł + (500 zł x 12 m-cy) = 3600 zł + 6000 zł = 9600 zł
Łącznie za dwa lata to 3600 + 9600 = 13200 zł
13200 zł 'w rozłożeniu na każdy miesiąc z tych dwóch lat daje nam kwotę… 550 zł – dokładnie taką, o którą zz wspólnie walczyły.
Tak Grześ czy nie????
Teraz sposób drugi – przez Ciebie tak tu preferowany….
ten rok;
600 zł x 6 miesięcy / bo podwyżka od lipca / = 3600 zł
przyszły rok;
-skutki tegorocznej podwyżki w wys (2 x 3600 zł) + (200 zł x 12 m-cy) = 7200 zł + 2400 zł = 9600 zł
Łącznie za dwa lata – 3600 zł + 9600 zł = 13200 zł
13200 zł w rozłożeniu na każdy miesiąc z tych dwóch lat daje nam kwotę…..550 zł – dokładnie taką o którą zz wspólnie walczyły.
Tak Grześ czy nie????
No to ja kurde teraz zapytam, jak parę lat temu:
No to o co kaman??
No ale może ja się gdzieś pomyliłem albo naciągnałem wnioski ??
Grześ – spokojnie…
Marek podał link do protokołów dodatkowych a one jedynie dokonują zmian niektórych zapisów.
Operator to z tego co się orientuję stanowisko robotnicze a link zawiera zaszeregowanie stanowisk nierobotniczych. Zapewne wiesz, że w kwestii stanowisk robotniczych nie wymienia się w PUZP ich nazw a jedynie niejako kategorie tych stanowisk i przypisane im kategorie zaszeregowań.
Nie możemy więc twierdzić, ze ten PUZP jest totalnie sknocony, bo on pomimo rożnych niedoskonałości i mankamentów służy nam dotychczas z powodzeniem. To w nim zapisano różne nasze dodatki oraz należności.
Poprawiono także tabele stawek wynagrodzeń w zakresie prawej strony, co umożliwiło naliczenie ubiegłorocznej podwyżki wielu pracownikom a nie kombinowanie w regulaminach premiowania.
Należę do Tarczy i piszę co myślę…
Co mi się podoba a co nie…
Tobie nic do tego….
Jestem magazynierem, jakbyś chciał wiedzieć…
Co Ci jeszcze powiedzieć?!
Przeczytaj uważnie i ze zrozumieniem co napisałem…
Byłeś na proteście we wrześniu?
Zgadzam się z Tobą RYSIEK.
To forum wyróżnia Tarczę od innych związków.
Zamykać coś co działa…. Nie rozumiem….
Możemy tu gadać na siebie itp. Ale każdy (no prawie), kto tu pisz bądź zagląda – chce poprawy warunków i pensji w pracy.
Wasza wola….
Przepraszam Cię Rysiu, ale uważam, że Marek ma rację.
O jakim kształtowaniu postaw i poglądów piszesz? Przecież tu co chwila jakaś gównoburza. Nawet ze zrozumieniem nie potrafią czytać, tylko powtarzają, jak litanię: trzeba było brać te 6 stów, jak mon dawał………
I to kłamstwo żyje swoim życiem od kilku tygodni i jest pretekstem do walenia w nas, jak w afrykański bęben. Już mi się tym rzygać chce. I choćbyś tu pierdolił dzień cały, że MON NIGDY NIE CHCIAŁ DAĆ 600 ZŁ OD LIPCA, to N I G D Y !!!!!!!!!!! to do nich nie dotrze, bo nie chcą, żeby dotarło.
Wiedzą lepiej i już! Jakby na tych spotkaniach, zamiast nas byli.
Nikt na nikogo się nie będzie obrażał a aktualności będą zamieszczane, jak dotąd.
Ale forum powinno być otwarte ale tylko dla naszych związkowców.
Bo co możemy zaproponować tym ludziom? Zaufali nam, dołączyli do nas, opłacają składki i mają dostęp do tego, co wszyscy?!
Nie uważasz, że to nie w porządku?
Czym chcesz ich wyróżnić?
Zależy Ci na ilości? Mnie na jakości.
Nigdy nie braliśmy w TARCZY związkowców „na wagę”. Jeśli ktoś dojdzie do wniosku, że należy się wypisać – niech to zrobi.
Związkowiec, który nie wierzy w swój związek a siedzi w nim lata całe – jest gówno wart.
To konformizm w najczystszej postaci.
Czego się obawiasz? Nie wiem ile IP jest zarejestrowanych na te ponad 360 tys. wejść, ale dyskusję prowadzi garstka ludzi.
Uwierz, nie mam nic przeciwko krytyce.
Konstruktywna, dodaje mi skrzydeł i motywuje do większego wysiłku.
Ale tu od jakiegoś czasu jest regularny hejt i powtarzające się kłamstwa.
Dzięki temu forum zrobiliśmy się takim chłopaczkiem do bicia, którego można bezkarnie, często anonimowo kopnąć. Możesz mi wytłumaczyć Rysiu, dlaczego mam się godzić na to, żeby kopał mnie ktoś, kto nie należy do mojego związku? Rzadko się wypowiadam, ale dziś po prostu musiałam, bo nie zgadzam się na to.
Rozumiem wściekłość tych ludzi. Sama jestem wściekła. Ale ja na nikim się nie wyżywam, bo wiem, że jedynym adresatem mojej wściekłości powinien być MON.
Nikt inny!
Witaj
No to sobie wyjasniliśmy…
Może rzeczywiscie macie rację?
Decyzja nie ode mnie przecież będzie zależała….
Chwila.od samego początku pisze że nie krytykuje i nie atakuję Tarczy. Choć co do 600 to w necie jest dużo informacji, że Mon byłby gotowy dać to 600.a piszę właśnie tak, bo jak już pisałem nie raz mam świadomość tego, że to forum odwiedzają ludzie z innych związków. A zadając pytanie do Marka sam mi odpowiedział, że jako tarcza też jednak tej opcji nie chce.i jaka jest to Gównoburza??? Pytam się jaka??? To forum ma służyć i konstruktywnej krytyce.a i sorry teraz to już nikt nie wie co jest prawda a co nie nie…. stąd pytałem i to kilkukrotnie… nikt na Tarczy się nie wyżywa… proszę poczytać moje komentarze. Ale nie ze wszystkim muszę się zgadzać, a takiej dezinformacji jaka jest teraz to sorry… i nie winię tu tarczy!
Ja od dawna popieram ogólnie tarczę i miedzy innymi także dlatego byłem z wami na ostatnim proteście, za który miałem nieprzyjemności, o których powiedziałem zakładowej przewodniczacej tarczy. Wczoraj też o tym przypomniałem mimo to dalej na ślepo zawsze piszącym się na protesty z wami…. Jeśli Marek czuje się atakowany to.Panie Marku przepraszam.
Rysiek a o to mi chodzi że rok 2020 nie gwarantuje nam podwyżek!! I nie raz już Mon nas wycyckał.a dwa że w opcji 600 od lipca dostajemy te pieniądze gwarantowane tak jakby szybciej…
RYSIEK. Jeśli atakuje celowo i z premedytacją to nie Tarczę.a Takie dwa inne związki.choć podkreślam, że Pan Marek sam udzielił mi odpowiedzi, z która ja osobiście nie umiem się pogodzić a nawet jej zrozumieć. Nikt nie atakuje Marka powtarzam.ale nie zamierzam pochwalać ostatniego stanowiska Jego. tym bardziej, że każdy wie jakie są u nas realia resortowe.i serio nawet nie wiesz jakie nieprzyjemności miałem, że byłem z wami na proteście… i wiesz co… wczoraj P Marek mnie rozzłościl ale zawsze będę na protestach.a pomysł likwidacji forum to wg oczywiście mnie bardzo zły pomysł… ale ok. Forum jest potrzebne a gównoburzy tutaj ja nie uprawiam.jeśli coś nie wiem pytam.jeśli wiem to pisze i dzielę się tym także z P Markiem.czy jestem zły??? Bardzo, bo nie po to człowiek był z wami żeby teraz nie przyjmować od niego czasami krytyki, co do niektórych spraw a co najważniejsze był mieszany z błotem. A tak było Rysiu.było.i to powiedziałem już odpowiednim osobom nie zdradzając nazwisk, od których takie rzeczy się zaczeły wobec mnie.jeśli Pan Marek otrzymal to info to dobrze.jeśli nie to nie.
Tak Rysiu, ale ile można czekać i być spokojnym
Witaj Jutka . Jak zawsze, masz rację.
Czyta taką stronę np. Tarczy, czy forum OWC „TAKI GOŚĆ” i mówi, po co mam się zapisywać do związków, jak wszystko mi napiszą za darmo, bez płacenia składek. A jak będą coś chcieli wiedzieć, to się zapiszą, bo członkowie związku nie powinni ni członkom nic mówić.
Tak jest np. w skandynawskich związkach. Nie jesteś członkiem związku – nie masz informacji i nie dostajesz podwyżki. A nie, że wieloletni członkowie płacą grube składki a korzystają z tej dobroci wszyscy tu czytający – za FREE.
I to jest jeden z kluczowych powodów, dla których NSZZ Solidarność w RON nie przekazuje informacji oficjalnych i nie posiada swojej strony informacyjnej, bo informacje mają trafiać bezpośrednio do naszych członków w JW, gdzie mamy nasze organizacje. Pozdrawiam Cię, Marzenko.
A czemu bzdura p. Rysiu, bo ty wszystko wiesz. To skoro jest bzdura, to ile będzie podwyżki.
To ile będzie p. Rysiu w tej czarodziejskiej kuli. Tylko bez owijania. Konkretnie. Bo pytałam „Solidarność” i odpowiedzieli, że dowiem się na drugi tydzień do środy do 20 marca, bo kończą się rozmowy zespołów roboczych, które rozmawiają o podwyżkach, również w RON. Czekam na ich pozytywny finał.
Panie Marku, jestem gotowy przyjąć zakład, że kilka dni po ogłoszeniu wielkości podwyżki przez MON, aktywność internautów spadnie niemal do zera! Następna pula pieniędzy do podziału dopiero 15 sierpnia!
Fenomenem tego forum jest to, że na odległość „przewodu myszki komputerowej” ma się dostęp do Przewodniczącego Związku Zawodowego Tarcza, czyli w Pana osobie, a Pan tak mówiąc po ludzku jest przeciążony obowiązkami, gdyż łączy Pan zadania zawodowe ze Związkowymi i jeszcze moderatora tego forum, nawet w dni wolne i niedziele.
Na „klatę” bierze Pan wiele demagogicznych i nieprzychylnych wpisów! Na forum internetowym bardzo łatwo być odważnym i np. bez konsekwencji można poniewierać prowadzących rozmowy Związkowców za brak oczekiwanej skuteczności. Jak Pan zauważył, aktywność na tym forum nie jest wielka, ogranicza się do kilkunastu osób, spełnia trochę rolę „wentyla” dla upuszczenia ciśnienia frustracji z racji niskich płac i poczucia bezradności, a przedłużające się rozmowy to tylko podsycają.
Widać, wszyscy są już zmęczeni!
Panie Marku, możesz się wypowiedzieć w tej sprawie.
Proszę przeczytać w Gazecie Prawnej artykuł o emeryturach pomostowych dla strażników miejskich. Mam pytanie a kiedy guru związkowi z OPZZ i NSZZ Solidarność „załatwią” przejście na emeryturę pomostową np. dla OWC a według tego, co wyczytałam w tym artykule – to w pełni OWC spełnia kryteria, nawet bardziej niż straż miejska.
Czy to nie jest żałosne, że stare „dziadki” po 60-ce biegają z karabinem i pilnują JW a do tego jakie wymagania, badania lekarskie, ile kursów – jak w Gromie a pensja, jak u zbieracza bananów. A ile by przybyło tych nowych emerytów – 2 tys. z OWC. Co to za koszt dla państwa.
Lepiej dać emerytury pomostowe takim grupom, jak strażnicy miejscy, SOK i straż marszałkowska. Ci ludzie naprawdę ciężko pracują i mają bardzo trudne warunki szkodliwe…
Wiem, że jakby się udało to załatwić, to emerytury byłyby niższe, bo doszłoby dodatkowe 5 lat ale kto by chciał, to mógłby odejść dobrowolnie, prawda.
Jaka bzdura. W każdej plotce jest trochę prawdy. To skoro jest to wierutna bzdura, to niech Pan Rysiu poda, ile będzie, bo Pan wszystko wie najlepiej. A może ta czarodziejska kula powie. Tylko interesuje mnie prawda a nie owijanie „g” w bawełnę. Konkrety.
Pytałam Solidarność, to odpowiedzieli mi, że w tej chwili pracują jakieś zespoły robocze i oni również rozmawiają o podwyżkach dla pron.
Koniec prac zespołów roboczych to 19/20 marca. Ciekawe co z tego wyjdzie. A może w końcu to jest ten „szczebel” do dyskusji. Ciekawe, ile nam załatwią albo się tylko spotkają i sobie pogadają.
Według mnie to 300 zł.
Pani Halino, czy Pani nie pomyliła adresów? Przecież Pani pyta co robią i myślą guru OPZZ i NSZZ Solidarności a tu jest forum ZZ Tarcza!
Nikt nie wie, jaka jest prawda?
Żartujesz sobie chyba @Grzesiek. Łykasz plotki i manipulacje a później piszesz bezradnie, że nie wiesz, jaka jest prawda. Nigdy nie wprowadzamy w błąd. Jeśli czegoś nie wiemy, po prostu piszemy – nie wiemy.
Jeśli jednak wiemy, jak było i wyjaśniamy kilka razy, dlaczego z uporem maniaka powielasz wyczytane na forach kłamstwa i na dodatek przyjmujesz to za jedyną prawdę? Przeczytałeś gdzieś w oficjalnym komunikacie MON, że jest skłonny przyjąć takie rozwiązanie?
Nie mogłeś przeczytać, bo MON nigdy w tej sprawie stanowiska nie zajął.
Ale najłatwiej walnąć w związki, że są złe i do dupy, bo mogły poprawić sytuację PW a tego nie zrobiły. Konstruktywna krytyka to wg Ciebie straszenie, że związkowcy się powypisują?
Marek pisał kilka razy, że jesteśmy w takiej komfortowej sytuacji, że nasz byt nie zależy od tego, czy będziemy mieli kilka setek związkowców mniej, czy więcej. Zależało nam na tym, żeby być silnym związkiem, bo to byłaby szansa dla pracowników RON.
Z silnym związkiem MON musi się liczyć. Ta oczywistość nie do wszystkich jednak dociera. Robimy więc swoje, czekając aż świadomość się w ludziach obudzi.
Na koniec napiszę Ci tylko, że cholernie żałuję, że wypaliłam z tym pomysłem w DSS. Chciałam sprawdzić reakcję resortu, zwłaszcza w kontekście deklaracji, że w tym roku to nie ale w następnym, to oni nam tyle nawalą, że będziemy mogli żyć z odsetek od tego kapitału 😀 😀 😀
Miałam świadomość, że takie rozwiązanie w jakimś stopniu skrzywdzi sporą ilość PW (np. jubileuszówki w I półroczu), ale dziwnie spokojna byłam o to, że MON tematu nie podejmie.
Przez te wszystkie lata spotkań – w DSS wciąż zmieniają się ludzie, którzy reprezentują resort.
Jedna rzecz jest tylko niezmienna – obłuda MON.
Pozdrawiam, M.
A tak w ogóle, to przykro mi @Grzesiek, że miałeś nieprzyjemności z tego tytułu, że dołączyłeś do naszego protestu. Trzeba było mieć tzw. jaja, żeby tak postąpić i na dodatek nie kryć się z tym.
Gdyby większość pracowników miała takie podejście, już dziś na ulicach byłyby nas tysiące.
Co do kwoty 600 zł to właśnie w jw mówią o niej członkowie Tarczy, mon dawał oni nie chcieli, bo za mało. Kto to ci oni co nie chcieli to bliżej nie wiadomo. Szczucie jednych na drugich jest fatalne dla wszystkich!
A najmądrzejsi w komentarzach są ci, co nie należą do żadnych zz – tylko jęczą.
Jakakolwiek forma protestu będzie wyglądała bardzo przewidywalnie: członkowie zz jedźcie i załatwicie nam kasę a my się nią podzielimy!
No to teraz pojechałeś po bandzie…”nam się należy”, co?! a inni nos do d…y.
Znaczy jak, nie należę do związku – to mi się nie należy… człowieku, czy ty się czytasz?
Będziesz dzielił ludzi na lepszych (należących) i gorszych (niezrzeszonych) wzorem prezesa jeden z partii…
Zbyt szanuję innych czytających, żeby ci „po imieniu” powiedzieć za twoją wypowiedź.
Powinni cię za tę wypowiedź zbanować a twój związek za prowadzenie takiej polityki zdelegalizować.
Nie martw się, tuż po ogłoszeniu podwyżek większość waszych członków się wypisze jeśli posiadają choć odrobinę własnej godności i wtedy będziesz mógł sobie przekazywać informacje własnemu członkowi – jednemu, który zostanie. Najlepiej wyjedź do Skandynawii, jak Ci się tam tak bardzo podoba.
Co za bezczelność i buta!!!
Ale Tarcza wchodzi w skład OPZZ. Panie Zbyszku, tak czy nie a Pan jest adwokatem Pana MARKA.
Mam nadzieję, że Pan Marek odpowie płci pięknej.
Pisałem to już jakiś czas temu ale powtórzę: trzeba było brać 600 zł, jak minister dawał a nie słuchać różnych Rysiów i innych Jasiów, i Zbyszków, co chcą 550 zł, bo tak im wyszło na kalkulatorze.
Ale zamiast negocjować, to najprościej było napisać jakieś pismo a następnie się obrazić i na rozmowy nie chodzić. Czyste lenistwo.
Co właściwie robią teraz przedstawiciele Tarczy i innych związków?
Ano czekają na wyniki rozmów Solidarności albo NSZZ PW ale sami nie robią NIC. Zupełnie NIC w kwestii podwyżek.
Ot, wysmażyli sobie pisemko, wysłali i spokój.
I o to właśnie chodzi – o spokój dla związkowców. Jestem przekonany, że tuż po ogłoszeniu podwyżek to forum też zostanie zamknięte, bo tu trzeba pisać tylko dobrze o związkach a jak nie. to zaraz jakiś Rysiu czy inny Zbysiu Ci napisze, że to bzdura i że nie masz racji, bo nie płacisz składek. Smutna prawda jest taka, że daliście się wykiwać, jak dzieci we mgle – panowie i panie związkowcy. Każdy to widział, dużo osób to pisało ale postawiliście na swoim, wbrew wszystkim, którzy chcieli 600 zł od lipca a była na to szansa. Dopiero, jak wam członków ubędzie to może pójdziecie po rozum do głowy ale będzie już za późno.
Związkowcy są po prostu bardzo sprytnie rozgrywani: jednym powiedzieli, że 300 i 400, drugim, że 450 dla wszystkich a innym nic nie powiedzieli, bo nie przyszli, bo się obrazili hehe:)
A prawdziwa wersja podwyżek jest jeszcze inna i okaże się na końcu, że wszystkie związki są zdziwione i niezadowolone i będą mogły nawzajem na siebie zrzucać winę. I tak do przyszłego roku, kiedy to będzie powtórka a raczej jej nie będzie – bo się okaże, że budżetu nie stać, wszyscy dostaną po 100 zł i basta.
Ale do tego czasu tej strony już nie będzie i tego forum, i wszyscy zapomną – i znów wybiorą tych samych.
Witam, moim zdaniem niepochlebne opinie o działalności ZZ TARCZA wychodzą od ścisłego kierownictwa konkurencyjnych związków (wiadomo jakich…)
Od pewnego czasu obserwuję strategię obliczoną na obrzydzenie pracownikom Związku Zawodowego TARCZA oraz preparowanie informacji, że ten związek jest taki sam, jak wszystkie inne – np. są rozpuszczane informacje, że na Waszym Walnym Zebraniu była popijawa i suto zastawione stoły, czyli tak samo, jak u innych (z mocnym akcentem na zwrot TAK SAMO), czyli w domyśle niczym się nie różnią, więc nic nie zyskacie przepisując się do nich…
Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to zamiast zamykać to forum, które jest źródłem pozyskania informacji dla wielu pracowników RON, to może korzystniej byłoby ograniczyć możliwość komentowania tylko do członków Tarczy a „kibicom” pozostawić tylko możliwość czytania postów.
Zastanawiam się, czy zamieszczanie tutaj wpisów krytykujących działania Tarczy nie jest właśnie częścią strategii konkurencji, aby Waszymi rękami zakneblować miejsce, które jest źródłem niezadowolenia społecznego pracowników RON i miejscem, w którym pojedynczy pracownik zdaje sobie sprawę, że nie jest sam w swoim niezadowoleniu i frustracji ze swojej sytuacji finansowej i – co najważniejsze, że nie musi tak być zawsze…
a czego grupa trzymających władzę zawsze boi się najbardziej ? – zjednoczenia niezadowolonych …
Grzesiu – ok – myślę, że każdy wie o tym, że te twoje pytania nie są złośliwe tylko upierdliwe, bo takie być mogą, powinny a nawet muszą… musisz jednak zdać sobie sprawę z ogromu pracy, którą paru działaczy tego zz włożyło. Z ich wątpliwości i rozterek.
W sytuacji coraz większej niepewności i zniecierpliwienia, wobec różnych – powielanych w środowiskach dziwolągów, w które ja nijak nie wierzę, jak te, że emeryci podwyżki nie dostaną i tym sposobem te naliczeniowe kwoty dla pozostałych będą większe, że podwyżka dla pracowników z dziesięcioletnim i wyższym stażem będzie o 100 zł większa, że… – ludzie zatracają spokój i cierpliwość.
Dobrze że mogą tu te swoje obawy i nadzieje wyartykułować.
Wymaga to jednak wiele wysiłku ze strony garstki tych, którzy w dodatku usiłują nawiązać – jako jedyni – w pełni merytoryczny dialog z resortem.
Jesteśmy wszyscy w miejscu, w którym nerwy zaczynają nam puszczać.
Właściwie już każdemu…
Jeżeli problemu naszych wynagrodzeń resort pilnie nie załatwi, wdrażając tą oczekiwaną podwyżkę, to to zniecierpliwienie pracowników obróci się nie tylko przeciwko działaczom związkowym ale także resortowym decydentom. Mam nadzieję, że zdają sobie oni z tego sprawę…
Dzięki za ten wpis, bo dużo nam wyjaśnia. Mój ogląd tego problemu jest jednak nieco inny.
Jak mogliśmy zauważyć, obecnie na tym forum jest całe spektrum zatrudnionych w wojsku.
Znajdziemy tu i robotnika magazynowego, i strażaka, i kierowcę oraz innego robotnika i ochroniarza, i przedstawicieli środowisk administracyjnych, i przedstawicieli środowisk specjalistycznych czy kierowniczych.
Nasz związek wzbudził swoją dotychczasową działalnością zainteresowanie właściwie wszystkich dużych grup zawodowych pracowników resortu, w dodatku zatrudnionych na różnych podstawach prawnych.
Doskonale wiemy, że te kilkaset tysięcy wejść w stosunkowo krótkim czasie nie przekłada się na powszechną obecność tu szerokich rzesz pracowników wojska.
Ci jednak, którzy tu są – niosą te rożne informacje dalej a wielu, w tym zwłaszcza Marek zabiega o to, aby były to informacje rzetelne.
Mógłbym napisać, że TA PORAŻAJĄCA CZĘSTO NIEWIEDZA JEST SKUTKIEM WIELOLETNICH CELOWYCH DZIAŁAŃ, MOŻE RZECZYWIŚCIE TAK JEST??
@Grzesiek, przeczytaj komentarz @Jerzego i wróć do tego, co napisałam o gównoburzy i czytaniu bez zrozumienia.
Może Cię olśni, co miałam na myśli.
@Jola, możesz do mnie zadzwonić? Nr do mnie jest na stronie TARCZY.
Ty chyba człowieku zupełnie nie wiesz, co piszesz…
Właśnie po to takie forum jest potrzebne, abyśmy poznali prawdziwą twarz tych, którzy mienią się naszymi reprezentantami. Jestem coraz bardziej zbulwersowany i przybity. Jeżeli zz ma być grupą wzajemnej adoracji, to coś tu się komuś pomyliło. A prawo do patrzenia nam na ręce i zgłaszania wątpliwosci ludzie mieli, maja i mieć będą, bez względu na to, czy my się w tych naszych związkowych środowiskach okopiemy, czy nie…
To właśnie metoda robienia wielkiej tajemnicy z każdego g…..a sprawiła, że ludzie sobie sami to, czego nie wiedzą – dopowiadają.
Denerwuje nas niewiedza wielu i ich niezrozumienie podstawowych spraw czy problemów. A przecież jest to efekt wielu lat trzymania pracowników wojska w durnocie, bo takimi łatwiej kierować.
I co??
Wojskowe zz nadal będą się w tą strategię wpisywać??
Nasz zz również??
Zrobicie, jak chcecie ale wydaje mi się, że wówczas celowo i świadomie odetniecie sobie te skrzydła, które nam wyrastają u ramion. Skrzydła w postaci gorącego dyskursu, jakże potrzebnego.
Mojego poglądu jednak niektórzy nie podzielają a to oni będą podejmowali decyzje.
W końcu ktoś gościa podsumował.
Sam bym tego lepiej nie napisał.
Jerzy – właśnie naszemu „smoczkowi” zasadziłes niezłego kopa w d…..ę
Tak trzymać.
W końcu doczekałem, że w moich sądach odnośnie działań i poglądów niektórych nie jestem odosobniony.
Gorzka to jednak satysfakcja, bo wolałbym aby tego typu opinie nie musiały być formułowane…
Napiszę tak… naprawdę nie zastanawia was to (wszystkie związki), że Mon przy opcji 600 – jak sami piszecie – nie pozostał i tak, jakby nie przyjął tego??
Nie wiecie???
Serio???
A co do tego, że nie mogłem tego przeczytać… jest Pani w błędzie, bo pokazano mi news oficjalny o stanowisku monu w sprawie 600 zł…
Dużo osób po przeczytaniu tego pukało się w czoło (zz w mon nie chciały i tak pisze), jest to w internecie.
Baaa, nawet sporo.i niech mi pani nie zarzuca czytania bez zrozumienia.czytać ludzie umieją, ja też.
A że ktoś wprowadza dezinformacje sorry.ja nie jestem agentem tajnych służb i nie pracuję w kontrwywiadzie, żeby na 100% być pewnym… za to wiem, jakie teraz ma priorytety armia i owszem tak, jak Pan Marek pisał nie zabiorą nam środków przeznaczonych na podwyżki np. żeby kupić symulator lotniczy element infrastruktury do F35.
Wystarczy tylko tyle, że Mon nie zaplanuje nam podwyżek tych niby obiecanych (95% pewność). Bo zakup F35 to tylko jeden z wielu programów… priorytetowych.jest tego masa.wzrost uposażeń żołnierzy także nim jest jak.jakoś jeszcze nie słyszałem jutka o priorytecie takim ale dotyczącym cywili… a taki szczegół dużo pokazuje.
Czytam ze zrozumieniem i dostrzegam dużo.a dezinformacja nie zaprzecza tego co pisze!!
A czytaliście lub widzieliście pismo NSZZ PW z dnia 14 marca Zenona J. do Skurkiewicza w/s podwyżek o nie zrealizowaniu postulatów NSZZ PW z dnia 21 lutego.
I teraz Marku masz już jasną odpowiedź kto… jest przegrany.
Trochę to trwało ale teraz gość sam sobie strzelił w kolano. Najpierw podpisuje się pod 550 zł, czyli wspólnym stanowiskiem Strony społecznej a potem – dwa dni później – leci, jako jedyny do RON i przedstawia swoje propozycje.
I taki mamy efekt rozmów…
A teraz szumnie zapowiada na 20 marca posiedzenie komitetu protestacyjnego NSZZ PW.
To jest draństwo i żenada.
PS.
A członkowie tkwią nadal w takim związku a delegaci z NSZZ PW teraz – od środy tj. 13 marca do piątku 15 marca 2019 r. bawią się trzy dni w Morągu. Oczywiście za pieniądze składkowe…
Kolejny tydzień mija a My w dalszym ciągu nie wiemy na czym stoimy i czy w ogóle jakąkolwiek podwyżkę dostaniemy.
To jest już patologia!!!
Cytuję powyższy artykuł:
„(…)Minister Skurkiewicz poinformował, że możliwa byłaby podwyżka w kwocie 600 zł miesięcznie od 1 lipca, jednak z jednoczesnym zmniejszeniem wskazywanej wcześniej propozycji wzrostu płac od 1 stycznia 2020 r. z 500 zł do poziomu 200 zł. Strona społeczna nie zaakceptowała tej propozycji.”
Jasno i wyraźnie. Czego tu nie rozumiesz? Jaka gównoburza? Jutka, umiesz czytać ze zrozumieniem?
Jeśli tak to ktoś tu „mija się z prawdą” – autor artykułu czy ludzie, którzy teraz twierdzą, że takiej propozycji nie było? A może boicie się gniewu zwykłych pracowników, że nie zgodziliście się na tę propozycję i teraz próbujecie trochę rozmydlić tę sprawę?
Na końcu się okaże, że to taka była luźna rozmowa a nie żadna propozycja i strona społeczna chciała ale minister nie chciał. NIE ODWRACAJ KOTA OGONEM!
Propozycja Ministra była, tylko strona społeczna się nie zgodziła.
No chyba, że okłamujecie swoich członków na własnej stronie. NIE MA „trzeciej prawdy”!!! Albo kłamiesz Ty, mówiąc, że takiej propozycji nie było albo kłamie autor artykułu. WIĘC JAK JEST?!
Nikt nie dzieli ludzi na gorszych i lepszych oni są już dawno podzieleni.
A może masz równe płace w RON na tych samych stanowiskach.
Każdy ma prawo pisać, jak widzi działalność związkową. I tak jest, i tak będzie. Zapamiętaj to sobie do końca życia. Nieobecni nie mają żadnego prawa. Chcesz się ślizgać na innych, czy krytykować a nie dokładasz ani krzty do niczego. Mądry jesteś, bo ktoś otworzył publiczne forum.
A czemu nie wejdziesz na stołek związkowy i nie załatwisz podwyżek dla wszystkich po równo. Po równo to mieliśmy przez wiele lat. I tego są efekty na dołach pracowniczych. I o to walczy Tarcza i Solidarność, żeby wyrównać płace na tożsamych stanowiskach. I w niektórych RBlogach został zrobiony pierwszy krok.
Banować to powinni Ciebie i zdelegalizować to powinni Ciebie. Za twoją głupotę i brak wiedzy o związkach zawodowych. Poczytaj trochę, jak działają związki zawodowe na świecie.
Kogo reprezentują i wtedy zabieraj dopiero głos. Bo nie masz nawet najmniejszego pojęcia, o czym ja piszę.
Ty, to w ogóle nie powinieneś zabierać głosu.
Ty należysz do tych, którzy jątrzą i nic poza sianiem propagandy i wymądrzaniem się nie osiągnąłeś.
Jasiu, a Ty masz świadomość, że podwyżki nalicza się na stanowisko a nie na osobę, która je obecnie zajmuje?
Nie wierzę, że piszecie o jakimś rozwiązaniu dotyczącym stażu pracy i wyższej przez to podwyżce.
Po to się ma wypracowane lata, żeby mieć z tego procenty a nie wyższą podwyżkę wynagrodzenia. Jeżeli to przejdzie w takiej formie – to my młodzi pracownicy na pewno tego nie zostawimy bez echa.
Pismo nr 17 lub 19 NSZZ PW z dnia 14 marca 2019 r.
To może tak, dla rozładowania atmosfery, @Grzesiu i inni poczytacie o tegorocznych wyróżnieniach m.in. pracowników wojska.
A że to świeżynka (25 luty b.r.) i dotyczy również związku zawodowego uważam, że warto się z tym zapoznać….
Nie wiem dlaczego ma o tym żadnej wzmianki na ich stronie ale może przeoczyłem…
natomiast jest tutaj:
https://16dz.wp.mil.pl/pl/articles/6-aktualnosci/2019-02-255-gala-wreczenia-statuetki-husarz-16-pdz/
A Ty zazdrosny jesteś, bo husarzem nie zostałeś…
Ktoś tu już napisał, jak Pan Zenek na białym koniu wjedzie… Husarz prawdziwy.
A coś ci się Grześ nie pomyliło??
Zdziwiony jestem bardzo tym, co piszesz…
Coś tu mi nie gra a i śmierdzi…
Gdzie te bujdy o tym, że mon te 600 zł dawał tylko zz nie wzięły??
Może to kurna gdzieś jest powielane i ludzie to czytają tylko np. ja nic nie wiem.
Mógłbyś nam podać jakiś adres do tych „informacji”???
Zgadzam się @Jasiu z Tobą, ale nie tylko u pracowników RON jest taka mała wiedza w tym zakresie.
Z pewnością, gdyby u nas w kraju funkcjonowały np. standardy skandynawskie – nie byłoby tak niskiego uzwiązkowienia… i w ogóle wszystko by funkcjonowałoby inaczej.
Ale do tego jeszcze długa droga i nie ma co się tego obawiać, jak na to wskazują działacze NSZZ PW np. na południu Polski, że nastąpią czasy, że poszczególne ZZ będą negocjowały podwyżki i będą one wyłącznie dla członków tych zz, które je wynegocjowały.
I TO JEST ZASADNICZA PRZYCZYNA, ŻE PRACOWNICY RON myślą, że tak w rzeczywistości już niedługo będzie. I… dalej się kurczowo trzymają…
Na tę chwilę o tym modelu możecie przeczytać np. tutaj:
https://gospodarka.dziennik.pl/praca/artykuly/483407,zwiazki-zawodowe-w-skandynawii-jak-dzialaja-zwiazkowcy-w-szwecji-norwegii.html
Czyli… wczorajsze. Zapewne więc jest efektem tego spotkania delegatów w Morągu, o którym napisałeś…
dokładnie… To jest jakaś masakra.. Jak się okażę, że nic nie dostaniemy to dopiero będzie ciekawie :/
A dlaczego kierujesz to do mnie, Rysiu?
Przecież, jak przeczytałeś – nie dostał tego Przewodniczący tylko Związek.
Przewodniczący tylko odbierał…
Jasiu – ty jednak jesteś niereformowalny i nikt tego już niestety nie zmieni.
To, że tacy jak ty zajmują się działalnością społeczną, czyniąc ze zz coś w rodzaju sitwy z pogardą traktującej „onych”, czyli wszystkich innych jest prawdziwą tragedią.
Twoja obecność w związku zawodowym kala ten związek i zupełnie wypacza sens jego działalności.
Gdybym nie miał szacunku do wielu, których nawet nie znam, to mógłbym tu napisać.
Taki związek, jacy jego twórcy, działacze i kapelani…
Nie licz na to, że ktokolwiek oprócz może Marka, będzie z Tobą tu dyskutował, bo na to po prostu nie zasługujesz.
A jednak miałem racje, gdy już parę lat temu pisałem, ze to tacy, jak ty – są największym zagrożeniem dla pracowników wojska.
Większym niż wszyscy wojskowi pracodawcy razem wzięci.
Chciałbym jedynie zrozumieć to, w jaki sposób w ludziach budują się tak ogromne pokłady draństwa i głupoty.
To dla mnie wprost niepojęte.
@Rysiek, a Ty czytałeś naszą aktualność na stronie, pod którą piszesz te komentarze?
Przecież to jest z naszej strony…
i napisane jest o: „…możliwości, pod warunkiem, że…”
Zgoda Grześ ale z drugiej strony gdybyśmy zadbali o to, aby te zamiary resortu przyoblec w pisemną umowę – to dopełnilibyśmy staranności a w przypadku jej niedotrzymania – wszyscy spotkalibyśmy się na ulicznych protestach.
Piszesz, że mielibyśmy te pieniądze pół roku wcześniej. No tak, ale konsekwencją tego byłoby wyportkowanie wielu naszych koleżanek i kolegów, gdyż ich pochodne z tytułu płac byłyby przez pół roku liczone bez żadnej podwyżki…
My wiec w ciągu 2 lat mielibyśmy dokładnie to samo, tyle że o te 300 pół roku wcześniej, za to mniej przez cały drugi rok, bo nie 600 a 200, natomiast tysiące naszych koleżanek i kolegów dostałoby ostro po…..
To według Ciebie wojskowi pracodawcy dotychczas byli największym zagrożeniem dla pracowników wojska????
@Rysiu, co Ty piszesz? Nigdy tego tak nie postrzegałem wiedząc, jak muszą dawać sobie radę w tych czasach i warunkach.
W zasadzie należy się im pełen szacunek za to, że… jednak dają sobie radę!
Nie każdy bowiem wie, że W PAŃSTWOWEJ SFERZE BUDŻETOWEJ TZW. RZECZYWISTYM PRACODAWCĄ JEST MINISTER DANEGO RESORTU!!!
A z @Jasiem oczywiście, że będę dyskutował, bo dlaczego nie?
Przynajmniej pisze o faktach i – z tego, co wiem – jest skuteczny w swoich działaniach, pomimo, że Ty tego nie potrafisz zrozumieć…
Już kiedyś pisałem, jedni są od jednych kwestii, a drudzy – od innych a pozostali – od pozostałych.
Ważne, żeby to wszystko zgrać i wówczas…
Nie można być omnibusem we wszystkim.
Skoro – jak napisałeś – jest niereformowalny, to nie staraj się Go reformować, bo wówczas znów się będziecie wzajemnie nakręcać.
Brawo. Brawo. Brawo.
To działacze związkowi oraz związki teraz dostają od Komendantów po kryjomu nagrody pieniężne i statuetki. Husarz 16PDZ. No, no.
Teraz widzicie, jacy ludzie wami rządzą od 28 lat. Wcale się nie dziwię, skoro taki wpis pochwalający zrobił niejaki Rysiek. Czyżby też tylko patrzył na nagrody i wyróżnienia za pracę w związkach od swojego pracodawcy.
Ciekawe, czym się wyróżniła ta organizacja MON-owska… w ostatnim czasie.
Ptaszki ćwierkają, że może być tylko 300 zł brutto. Obym złym prorokiem nie był.
https://www.defence24.pl/zwiazki-zawodowe-odrzucily-propozycje-mon-dla-cywilnych-pracownikow-wojska jest tego sporo… ludzie to czytają
Baaa w polsat news też bylo o tym
„MON chcial wiekszych podwyzek” komiczne- wiem…
@Rysiek, oczywiście takie ustalenie nie odbyłoby się bez stosownego porozumienia. Ono musiałoby być na piśmie.
A TARCZA nigdy nie podpisałaby porozumienia, gdzie byłoby zapisane, że w 2020 r. zgadza się na podwyżki w kwocie 200 zł, gdy już wiadomo, że w inne grupy pracownicze mają podpisane porozumienia o podwyżce na poziomie 400 zł.
I nie piszcie mi, że to dopiero od 2020 i nie wiadomo, co będzie po wyborach…
Mieliśmy wybory w 2015 r. i był budżet zaplanowany przez poprzedników na poziomie podwyżki 140,3 mln zł dla pracowników.
I co?
Po wyborach zmieniła się opcja i… pozostało tylko to, co zaplanowali poprzednicy.
Nowi nie dołożyli ani 1 grosza chociaż mogli, bo możliwości były!!!
A jeszcze wskazują, że to jest ich zasługa, że była podwyżka w 2016 r. na poziomie 230/350 zł. Tak, może rzeczywiście było ich zasługą, że taka była, bo przecież… mogli ją przecież również zmniejszyć, jak to się robi w kolejnych trzech latach, tj. 2017-2019.
I tak samo będzie w 2020 r.
Niezależnie kto wyjdzie zwycięski. Wówczas też – mając podpisane przez ZZ – porozumienie o wzroście płac w roku 2020 na poziomie… 200 zł, wyobrażacie sobie, ze ktoś będzie chciał Wam więcej dołożyć????? Będą inne obszary „obdarowywania” i z pewnością nie będą to pracownicy RON!
Gdzie Wy żyjecie?
Pokażcie mi jeden przykład z przeszłości, że ktoś pracownikom RON dał podwyżkę z własnej woli?
Chyba, że swojakom… a tych w ostatnim czasie trochę było.
Takie też informacje docierają ze szkolenia głównych księgowych, które niedawno się zakończyło.
Ale skąd niby oni mieli wiedzieć, skoro jeszcze Minister nie podjął decyzji?!
Z drugiej strony, pozostawienie kwoty 300 zł z pewnością doprowadziłoby do integracji zz i wspólnych działań w tym zakresie…
Więc…
https://www.defence24.pl/zwiazki-zawodowe-odrzucily-propozycje-mon-dla-cywilnych-pracownikow-wojska
ludzie czytają i nie wiń ich za to.możliwe, że zdublowałem wpis ale miałem błąd na stronie i nie wiem, czy komentarz poszedł… aa i w Polsat news też było
„Mon chciał czy chcę większych podwyżek- zz nie zaakceptowały propozycji Mon…”
masa tego jest. I sorry, tak jak już pisałem mam prawo nie wiedzieć, jak i inni… dezinformacja i propaganda rozwija skrzydła a ludziom się pisze, że nie czytają ze zrozumieniem.
Ja wiem Rysiek jedno.rok 2020 to kosmos i sam to zrozumiesz…
Panie Marku musztarda po obiedzie.
NSZZ PW w swoim emocjonalnym wpisie na Facebooku i stronie postawił sprawę jasno – chodzi o to, że nie została podjęta decyzja co do podwyżek a nie, że im się nie podoba jej wysokość.
De facto, wystarczy by Pan Minister podjął decyzje o podwyżce 300zł i już jest pozamiatane, bo o jej wysokości i oczekiwaniach nic nie napisali.
Marku, niech rysiu pisze co chce.
Cieszę się, że go spotkałem na swojej drodze. Przeważnie.
Mam tak, że biorę zawsze coś od najlepszych. Ale od niego – nie ma się naprawdę czego nauczyć.
A mądrego i skutecznego szefa poznaje się po liczbie członków a ty masz ich Rysiu w porywach 30-40 a ja 12 razy więcej – to o czym mamy rozmawiać.
A o skuteczności to Ci pisałem wiele razy. Ty masz 2070 zł na zasadniczej a ja mam 2200 zł.
Tych przykładów bym mógł mnożyć i Cię ośmieszać ale nie w tym rzecz.
Pokazuję, kto jest mistrzem a kto niepojętnym uczniem.
A z Markiem byłem na złe i na dobre, i będę nadal czy tobie to będzie się podobało, czy nie.
@Grzesiek, kursuje już w obiegu to pismo, o którym pisał wcześniej @Jasiu.
Jest tam mowa o braku reakcji MON na ich stanowisko z dnia 21 lutego, gdy poszli na spotkanie z Pełnomocnikiem MON.
Z tego, co wiem, to ich stanowisko to…
400 zł od 1 marca 2019 r. a za dwa pierwsze miesiące wypłata jednorazówek po 400 zł.
A dwa dni wcześniej podpisali się pod wspólnym stanowiskiem Strony społecznej na 550 zł od stycznia…
natomiast potem godzą się na… 333,33 zł przeciętnie miesięcznie w 2019 roku??????!!!!!!
Chociaż nie ma co się im dziwić, skoro w grudniu 2018 r. – podczas spotkania z Pełnomocnikiem MON – w zasadzie… akceptowali podwyżkę 300 zł.
Mam @pracowniku inne zdanie w tej kwestii, bo w piśmie jednoznacznie wskazują na brak: „odpowiedzi na naszą propozycję złożoną w dniu 21.02.2019 r. na ręce Pełnomocnika MON ds. Współpracy ze Związkami Zawodowymi”
A ta propozycja to… 333,33 zł przeciętnej miesięcznej podwyżki w roku bieżącym.
Wychodząc więc ze wspólnych uzgodnień i jednolitego stanowiska Strony społecznej – zerwał tym samym wspólne ustalenia za 33,33 zł… 🙁
No właśnie.
Otrzymał to wyróżnienie NSZZ PW w Warszawie, czyli właściwie kto?? Zarząd główny ??
A dlaczego nie np. pracownicy – członkowie tego zz w tym właśnie przedsiębiorstwie??
No ale to już ich sprawa.
Rozumiem, że otrzymał to Związek i oni wszyscy są….husarzami
No i dlatego zapewne wiedząc, że sensu żadnego to nie ma, dostali husarskich skrzydeł i straszą protestem właściwie nie wiadomo dlaczego.
Bo ktoś tam komuś powiedział, że w poniedziałek o dwunastej w południe resort ogłosi decyzję w kwestii podwyżek i jej nie ogłosił???
A właściwie kto i wobec kogo zobowiązał się do takiego terminu??
Poważni tam są ludzie, czy jaja sobie z nas wszystkich robią??
Powtórzę raz jeszcze. To resort podobno zaplanował podwyżkę tak, aby za I kwartał b.r. wypłacić wyrównanie a od kwietnia płacić po nowemu.
Jeżeli tak to gwarantuje, bo znam nieco wojsko, to ten plan zrealizuje.
Gdyby stosowne decyzje ogłoszono np. 12 bm tak, jak to się komuś wydawało, gdyż nikt takim terminem poza działaczami NSZZ PW nie operował, to co wówczas??
To wówczas wyrównanie za miesiące styczeń – marzec, czyli I kwartał zostałoby wypłacone w połowie kwietnia a wynagrodzenia za kwiecień /po nowemu/ pod koniec kwietnia lub 10 maja
Jeżeli ta decyzja nastąpi np. w dniu 1 kwietnia – to co wówczas??
Wg mnie – nic, bo niczego to nie zmieni i te pieniądze znajdą się na naszych kontach dokładnie w tym samym czasie.
A może nie??
Pierdzielenie więc żeby już, natychmiast jest tyleż durne, co bijące nas być może po tyłkach, gdyż może się okazać, że ta – zdaniem wielu – zwłoka może nam np. przynieść kilka dodatkowych złotych, w wyniku jakichś korzystnych dla nas decyzji rządowych, czy parlamentarnych.
O co więc pytam się chodzi??
Chodzi wg mnie dokładnie o to, co w naszych państwowych mediach. Jeżeli wychodzi jakaś afera, to się pokazuje pewne służby w działaniu tyle, że łapiące np. „onych” i jedną sprawę przykrywa się skrzętnie zupełnie inną.
Odnosząc to do naszego pracowniczego podwórka i problemów można napisać, że ponieważ spieprzono tak dobrze zapowiadającą się batalię o kasę niepotrzebnie /jak zwykle zresztą/ wychodząc przed szereg – to teraz szuka się problemów zastępczych i kumuluje niezadowolenie ludzi tam właśnie.
MON jest be, bo nie dotrzymuje umów.
A ja pytam, jakich umów i kto się z kim umawiał na to np. że 12 bm w samo południe Pan Minister podpisze stosowne dokumenty o tej naszej podwyżce??
Możecie mi wierzyć lub nie ale te kwity od dawna oczekują na podpis i to, czy zostaną podpisane tydzień wcześniej, czy później – w istocie nie zmieni czasu spływu tych pieniędzy na nasze konta.
Cierpliwości ludzie i nieco opanowania, bo jak dotychczas nie stało się nic, co by tłumaczyło to całe wzburzenie.
Zapytaj pierwszego lepszego pracownika kto jest dla niego zagrożeniem i do kogo ma całe pokłady pretensji i uprzedzeń.
Dyskutuj z kim chcesz ale bacz dobrze w jakim jesteś towarzystwie. Jasiu rzeczywiście jest skuteczny w swoich działaniach. Tak zohydził ludziom ten swój związek, że gromadnie się z niego wypisują m.in. do nas.
No, ale jeżeli pomiędzy Wami jest taka przyjażń i współpraca, której efekty widać na tym forum, to może my ich jednak do naszej organizacji nie przyjmiemy. Niech idą np. do NSZZ PW…
A reformować gości nie myślę. Ani mi to w głowie.
Niech nadal niszczy, co inni w trudzie tworzyli i umacnia przekonanie o tym, że zz to jakaś sitwa rozdająca bonusy swojakom i utrzymująca szefostwa z ich składek.
To widać, z tym, że mnie to wisi.
Właściwie dla kogo Brygida te Twoje brawa??
Dla mnie??
A za co??
Zaraz – ludzie, bo mnie tu jasny……trafi.
Co jest tu do ….. grane??
To ja głupi jestem przekonany, że resort ot tak, problem tej podwyżki 600 od lipca sobie rzucił i zaprzestał o nim mówic a tu się okazuje, że jego propozycja zgody na takie rozwiązanie była poważna – tylko zz ją olały.
Noż k….a – pogięło tu kogoś zupełnie, czy co??
To, jak ja teraz wyglądam, jeżeli okazuje się, że wszyscy właściwie się zorientowali w sprawie, tylko mnie to nie chciało przecisnąć się przez te moje komórki mózgowe??
To jakiś r….wa horror jest….
Marku – czy resort poważnie podjął dyskusję i zgodził się na te 600 od lipca a wyście ten kierunek rozmów olali w tym Ty konkretnie na takie rozwiązanie nie wyraziłeś zgody??
Może mi to publicznie wyjaśnisz, bo mnie tu …..trafi….
Zobaczymy @Rysiu już w przyszłym miesiącu, jaki wzrost liczby członków nastąpił u Was w porównaniu do poprzednich okresów, gdy kształtował się on stabilnie w górę. Czy będzie jakiś radykalnie wyższy…
A to, że Ty masz takie postrzeganie zz, wcale nie oznacza, że wszędzie tak jest.
Nie tylko @Jasiu ale również inni tu piszący wskazywali, że pracownicy trzymają się nszzpw, bo tam są bonusy a to, że szefostwa utrzymywane są ze składek – TO FAKT!
Nie wiem więc dlaczego uważasz, że ma być inaczej?!
Nie tylko w tym zakresie nie zatrybiasz, w wielu innych obszarach również. Masz po prostu swoją wizję i w niej żyjesz a nam tutaj próbujesz ją sukcesywnie narzucać.
Nic Ci nie będę wyjaśniał w tej kwestii na forum, gdyż w tym zakresie rozmawialiśmy już i wymieniliśmy się mailami, i znam Twoje stanowisko i przecież przez jakieś dwa tygodnie byłeś tu – niby – nieobecny.
A mam taki nieszczęsny zwyczaj, że posty, które otrzymuję trzymam w archiwizacji więc, jeżeli sobie życzysz – to odświeżę Ci Twoje stanowisko w zakresie luźnych rozważań MON o podwyżce od 1 lipca 2020 r….. ale wyłącznie na Twojego maila chyba, że masz życzenie, abym go zamieścił na forum. I wówczas niejako sam sobie odpowiesz… Ale to w wolnej chwili.
Ryszard.dlatego ja z nikąd sobie tych pytań i stwierdzeń nie wziąłem.ludzie uwierz mi są wkurwieni i ja tylko pisałem jak to wygląda.w mediach Mon twierdzi, że zz opóźniły podwyżki.nic na to nie poradzę że wszędzie pisze kolejne fiasko itp. Chcesz to, jak będę miał chwilę czasu to wytlumaczę Ci dlaczego uważam, że rok 2020 będzie smutny dla nas wszystkich. I Markowi pisałem, że za rok mu to przypomnę.ale już raczej forum nie będzie…
ale sam będzie wiedział tzn. związki będą wiedzieć, co zrobiły w roku 2019… licząc na obiecanki Monu…tak uważam
A czytałeś te pismo. Jasiu ma swoje wejścia i jest the best.
Przypomina mi Judasza ale po inflacji i dlatego do tych „30 srebrników” trochę dołożył i wyszło te 33,33 zł.
Ale kompromitacja Jej Prezesa i całego NSZZ PW…
I tego się @Grzesiek trzymajmy. Mamy określony horyzont czasu, w którym te Twoje wpisy zostaną zweryfikowane, jak również to, że „forum nie będzie….”.
Forum będzie, może w innej formie ale będzie!
Czytałem, czytałem i nie tylko ja. O tym piśmie i propozycji z dnia 21 lutego jest już głośno.
Dotychczas była, ale i jakby jej nie było.
Teraz się oficjalnie okazuje, że jednak była…
Na tych spotkaniach, na których ja byłam, nie słyszałam z ust pana ministra takiej propozycji.
Moja zakładowa przewodnicząca wie, co jej powiedziałem.jeśli się mylę to będę na tym forum Panie Marku dalej… i skoro mi Pan odpisał, to rozumiem, że Pan się nie gniewa.ja nie atakuję Tarczy, tym bardziej Pana.wszystko, co miałem i mam na nie – Pan wie… a co do kwoty 305 zł, co już pisałem.taka wersja też krąży.może niedługo się dowiemy wszystkiego.
Mon twierdzi że to zz nie chciały opcji skutkowej.zz ze Mon z grubsza… a rozbijało się wszystko i tak tylko o 800 zł… z tym, że 600 było gwarantowane. A stanie nie wiadomo na czym.Panie Marku nie może Pan się więc dziwić temu, co pisałem.tym bardziej, że Pan sam mówił, że jeśli Mon będzie nieugięty – to po stronie resortowej leży zupełnie tak, jakby sposób przeprowadzania podwyżek.daje kasę a wy zz róbta, co chceta…tak Pan pisał.tzn. niedosłownie oczywiście. I że wtedy opcja 600 jest opcją najlepsza… stąd moje wpisy.a to nie była gównoburza… w tym wszystkim każdy z nas będzie poszkodowany.ale co powtarzam – jak „mantrę” – ulica, tylko ulica może coś zmienić.
Jasiu, prawda czy nie?
Nie byłem nieobecny niby, tylko rzeczywiście. A byłem po tym, jak zacząłeś moje wypowiedzi blokować a kol. Jasia wręcz przeciwnie.
To nie pomiędzy nami sprawa a nami wszystkimi.
Pomiędzy związkowym aktywem a pracownikami resortu. Jeżeli ja słyszę, że zgłaszamy konkretną propozycję ustami naszej Wiceprzewodniczącej a za chwilę – gdy, jak się okazuje – co dopiero teraz – dzięki Grzesiowi – do mnie dotarło – sami wywalamy ja na aut, nie podejmując nad nią dyskusji – to jestem zupełnie tak samo zagubiony, jak wielu innych. I zagubiony, i sfrustrowany.
Bo trzeba nie mieć za grosz wyobraźni i realizmu aby myśleć, że uda się wywalczyć 600 zł podwyżki w tym roku – nawet od lipca i kolejne 500 w roku przyszłym.
A za dwa lata, co?? Z workiem do kasy pójdziemy??
Ludzie, kol. Przewodniczący, się boją, bo przez lata byli zwodzeni.
Ludzie chcą teraz a nie jutro te podwyżki.
Ludzie mają pełno uzasadnionych obaw i są to obawy realne.
Kto tego nie rozumie, nie powinien ich reprezentować.
A moim stanowiskiem w tych, czy innych sprawach proszę mnie nie straszyć, bo nie ma niczego, czego miałbym się wstydzić.
Jeżeli gdzieś zbłądzilem to tylko dlatego, że pewne sprawy – zwłaszcza te, które sobie właśnie uświadamiam – nawet przez moment nie przyszły mi nigdy do głowy.
Przepraszam tych, którym z pełnym przekonaniem wciskałem, że mój zz owszem, był autorem tego pomysłu i chcial ale zarówno mon, jak i inne zz nie chciały.
Prawda okazuje się zgoła inna, dlatego w pełni podpisuję się pod jednym z zamieszczonych komentarzy, którego autor wspaniale ukazał istotę tego, co sie wydarzyło.
Faktycznie – zamknijcie to forum, bo Was ludzie zjedzą.
Widzisz, pisząc: Bo trzeba nie mieć za grosz wyobraźni i realizmu aby myśleć, że uda się wywalczyć 600 zł podwyżki w tym roku w pełni zgadzasz się z naszym Kolegą @Jasiem. On to jednak pierwszy tutaj napisał a Ty za nim to powtórzyłeś. Jednak @Jasio nie jest tak zły, skoro potrafisz przyjmować jego treści…
A odnośnie forum, mamy w TARCZY w pełni demokratyczne standardy, w oparciu o które podejmujemy decyzje dotyczące naszej działalności.
Porównaj swoje wpisy w tym temacie z wczoraj a te dzisiejsze i weź pod uwagę, że w tych samych realiach wskazujesz dwa radykalne i różniące się kierunki działania…
To forum funkcjonuje bez jakiegokolwiek wkładu ze składek członków TARCZY, więc nie można nawet mówić o marnowaniu funduszy Związku, zatem Twojego wypowiedzi – jako szeregowego członka Związku – uważam za bezzasadne. Stworzona została za free taka możliwość i – jako członek TARCZY – powinieneś się z tego cieszyć, że możesz z tego „narzędzia” korzystać ale nie uprawnia Cię to do tego, żebyś stawiał jakiekolwiek warunki: co ma być a czego ma nie być.
Plan B i C ZZ (MKK) już mają opracowane?
Mam nadzieję, że tak.
Mój komentarz kieruję do @Jerzy i @Grzesiek.
Jestem Wam Panowie winna przeprosiny. Nie ma co się się rozpisywać, bo to Wy mieliście rację, nie ja.
Nie kłamałam, ani nie wprowadzałam Was w błąd świadomie.
Ani w trakcie spotkania, podczas którego zgłosiłam moją propozycję, ani na dwóch kolejnych spotkaniach – pan Skurkiewicz nie odnosił się do mojej propozycji a zrobił to podobno dopiero na ostatnim spotkaniu, w którym nie mogłam uczestniczyć. Co oczywiście, nie jest dla mnie żadnym usprawiedliwieniem.
Jeszcze raz przepraszam i proszę, żebyście nie chowali do mnie urazy.
Pozdrawiam, M.
Rysiu, moja propozycja nie dotyczyła umniejszania kwoty podwyżki w roku następnym, tylko innej formy zagospodarowania środków, które MON wskazywał, że są obecnie w ich dyspozycji.
Rysiek.teraz rozumiesz mnie??? Ty nawet nie chcesz wiedzieć co ludzie mówią w pracy.jak czytają i oglądają wiadomości…i wlaśnie dlatego dziwie się zz, że nie wyciągając wniosków z przeszłości znowu nie wiedzieć czemu ufają ministerstwu obietnic niedotrzymanych.teraz wiesz czemu.mielibyśmy ładne realne pieniądze.ale mieć nie będziemy bo… tu nie chce pisać co ludzie mówią… Marek by tego chyba nie dodał. Rok 2020 są to mrzonki takie same jak dogonienie pozostałej sfery budżetowej.my tylko się coraz to szybciej ale oddalamy.a żadnego zapisu 8% budżetu nigdy nie będzie. Nie tak dawno pytałem p. Marka czy ogląda telewizję…czy słyszy o planowanych co prawda a teraz wręcz koniecznych wydatkach w siłach zbrojnych. Pamiętam, jak P. Marek pisał o ustawie o dodatku stażowym… że co ja pisze… na bank nie będzie jej wprowadzonej tak szybko. Ja pisałem… będzie do roku 2020… i wiesz co mówi moja kula??? Że będzie… a teraz moja kula mówi to, że dostalibyśmy te 450 w tym roku bez nerw.pół roku szybciej baa… lub jedyne to 450 plus 100 zł w roku 2020. I wspomnisz Ryszard i to… daje na to 95% prawdopodobieństwa… cała budżetowka w roku 2020 będzie miała obligatoryjnie narzucone to, co mówić będzie ustawa. A nie są to kwoty małe, choć mniejsze niż miałyby być w tym roku.dlatego ta ustawa jest sztucznie i politycznie opóźniona… za dużo pisania… Marek pierw chwalił taką opcję jako a później co dostrzegałem zaczynał ją torpedować… mimo, że mon praktycznie obciął do 200zł przyszłe podwyżki….. miałbys Rysiek realne pieniądze.ich mieć nie będziesz… a czemu to zz zrobiły.ludzie mówią ale zaraz Jutka napisze, że jest nagonka…. nie ma argumentu, który jest racjonalny w tej sytuacji.nie ma. Rysiek… ja głupi nie jestem.tv oglądam.wiem jakie są priorytety w mon i dostrzegam dużo…A Jeśli Marek pisze do ludzi, że działa w ich interesie a jednocześnie pisze niech się wypisują to też tego nie rozumiem.tej kwestii wycofania się z opcji najlepszej nikt nie zrozumie…ja nie potrafię. Jak do tej pory wszystko co pisze się sprawdza.o kwocie 305 naliczeniowej tylko dotarły do mnie takie informacje.nie wiem.dlatego pytałem.3maj się Rysiek
P.Marku piszac to a jednoczesnie nie byc za opcją skutkow to jest… nie no jezu kochany… o czym zz myśla??? Wy sami sobie zaprzeczacie i sami sobie wytykacie bledy w swoim rozumowaniu.ja to tak odbieram.uwierzy Mi Pan na slowo.nie chce pisac co ludzie mowią…nie dodalby Pan tego
Takze uwazam że to jak dzialaja zz w skandynawii u nas nigdy nie przejdzie.byloby to niekonstytucyjne to po pierwsze.a i dziecko wie ze byloby to zaprzeczeniem wolnosci i istoty demokracji.jak i dobrowolności czlonkostwa w zz.u nas kultura i normy spoleczne sa troche normalniejsze dzięki bogu.co do wypisów. Nie wiem w jakiej ilości ale zz odczują wypisy.jedne w większym stopniu,inne w mniejszym.inne moim zdaniem w gigantycznym bo ludzie widza co jest granebi głupi nie sa…
Słuchajcie, ale o czym my tu dyskutujemy.
Powyżej w w treści aktualności, pod którą dokonujemy tych wpisów jest napisane, że:
(…) Minister Skurkiewicz poinformował, że możliwa byłaby podwyżka w kwocie 600 zł miesięcznie od 1 lipca, jednak z jednoczesnym zmniejszeniem wskazywanej wcześniej propozycji wzrostu płac od 1 stycznia 2020 r. z 500 zł do poziomu 200 zł. Strona społeczna nie zaakceptowała tej propozycji.”
Od 25 lutego znajduje się to na stronie a my tutaj już prawie 20 dni cały czas do tego wracamy i się wzajemnie nakręcamy.
Resort rozważał taką możliwość i żaden ze zz nie wyraził na nią zgody.
Żaden. Koniec i kropka.
Tego już nie odczarujecie chyba, że MON pójdzie tą drogą i sprawi, że będzie tegoroczna podwyżka w kwocie 600 zł od 1 lipca.
Ale nie będzie to powiązane z kwotą przyszłorocznej podwyżki! Będzie to integralna decyzja MON.
I to jest dokładnie to, o czym niedawno napisał o naszych działaniach i Jego ze mną korespondencji na forum @Grzesiek.
Apel do Pana…uderzcie się w piers… zrobcie wszystko żeby opcja 600 była wybrana…(…-MK)
Nie pisałeś @Grzesiek o 2020 r. ale o roku 2019, że wejdzie ustawa o minimalnym i mogę to znaleźć i zacytować Tobie.
Po co w ogóle takie nieprawdziwe teksty wstawiasz???
A w jakie ja mam możliwości, żeby torpedować ustawę, która – jak piszesz – (…)jest sztucznie i politycznie opóźniona… za dużo pisania… Marek pierw chwalił taką opcję jako a później co dostrzegałem zaczynał ją torpedować… mimo, że mon praktycznie obciął do 200zł przyszłe podwyżki…..
O jakiej Ty mówisz ustawie, która będzie nakazywała równą podwyżkę dla wszystkich, skoro już w służbie więziennej mają podpisane porozumienie, że przyszłoroczna podwyżka dla funkcjonariuszy to 500 zł a dla pracowników cywilnych – 400 zł. Jak będzie po równo to oznacza, ze pracownicy wojska też dostaną 400 zł?!
Oglądanie Telewizji?
Tak słyszałem ostatnio, że planowane 2,5% PKB na obronność, które miało być wcześniej osiągnięte w 2030 r. – zakłada się, że będzie osiągnięte już… w 2025 r. Oznacza to, że w trakcie najbliższych 6 lat a nie 11 nastąpi wzrost budżetu MON z poziomu 2,0 do 2,5% PKB.
A wiesz co to oznacza? Powiem Ci, bo jestem przekonany, że nawet tego nie ogarniasz.
Oznacza to, że – według cen roku 2019 – w okresie 2020-2025 budżety MON wzrosną o ponad 35 MILIARDÓW ZŁOTYCH i odbędzie się to tylko i wyłącznie poprzez zwiększenie wskaźnika budżetu obronnego. Przeciętny budżet MON w tym okresie będzie na poziomie ok. 50 MILIARDÓW ZŁOTYCH.
A przecież będzie następował również wzrost PKB, który także generował dalszy wzrostu budżetu MON…
a Ty co? nie widzisz tego w swojej kuli…
Dlatego mi nie pisz o oglądaniu Telewizji…
Pozwolisz @Grzesiek, że już nie będę odpowiadał na Twoje wpisy.
Nie gniewaj się, że pozostaną one bez odpowiedzi.
Wolicie liczyć realne czy wirtualne podwyzki??? Wychodzi że wirtualne.gratuluje P.Marku.na prawde oryginalne logiczne podejscie zwazywszy na prxeszlosć.rów marjański i czarna dziura… (…-MK)…Rysiek,Jutka (…_MK)z 450 realnych do zasadniczej ludzie w ciagu az 2 lat zobacza az 250 300. Logika godna nobla
Dobra bo to to tamto. Szybki jeden argument dlaczego na nie 600od lipca??? Nie bo??? Tylko konkret bez socjotechniki.to jest 800 i to 800… jedno jest realnnym 450 drugie obiecanka czyli zerem absolutnym…. sluchamy tzn czytamy… chyba ktoś ma jubileusz z decydentów …nie???? Krew czlowieka zalewa ale ok.forum będzie… no ciekawe .
Napewno nie ja, bo wynagrodzenia nie pobieram.
Koniec, basta. Zwróć się do innych decydentów.
Wstaw.pisalem „nie w 19 to 20…ale wejdzie.” To pan negował pierw to że co ja pisze!!! Ze niby jaka ustawa??? Ze to nawet w rclu nie jest a bylo hehe… tylko rcl nie mial zaktualizowanych danych.zreszta ,za jakis czas sam pan temat zaczynał…. i to ja bylem blizszy faktów.nie Pan.oj dobra. Nie zrozumiemy sie w tej kwestii „skutkowej” ja licze co mam dawane a nie licze na wygrana w totka
Zdziwilby sie Pan… ogarniam bardzo duzo. A jedno panu wyjasnie… ustawa o wyłaczaniu dodatku stazowego to nie jest kazdemu po rowno!!! Bo niby jak…a obligatoryjne podwyzki to znaczy minimum a tam gdzie w mswia sa większe to znaczy ze ktoś rozumie opcje skutkową i betonu po obu stronach nie ma…a co do torpedowania to pisalem o opcji 600 a nie ustawie.
Panie Marku… to ja doskonale wiem że Pan Nie… to nie jest pelna odpowiedz.napisze za pana.nie ma Pan argumentu i doskonale Pan to wie.Mon pięknie to rozegrał.Jutka już przyznala mi racje… to co teraz robie jest konstruktywne bardzo!!!
I juz to pisalem.budzet mon moze mieć i 40% pkb i 40 tryliardow. I co z tego niby wynika??? Nic ku… ludzie maja racje… biala flaga. Na @ Panu napisze co ” od……liscie w 19.gratuluje juz dziś
RYSIEK TY DZIŚ OTWIERASZ OCZY JAK 99% ZWIAZKOWCOW MON. A OTWORZYSZ W 2020R W KWIETNIU BADZ W MAJU.LUB JUŻ W STYCZNIU KONKRET BO SA NOWE OSOBY I SA POTRZEBNE NP F35
Owszem pisalem 19 do 20 ale wejdzie.fakt. pan za To obstawiał ze nke predko a jeszcze wczesniej że nic Panu o ustawie nke wiadomo.dobra skonczmy ten spektakl.na argumenty nie Bij sie Pan Marek ze mna bo ich nie masz…troche agresywnie ale taka jest prawda.
Słuchaj – my to doskonale wiemy i rozumiemy Mnie się jednak przez cały czas wydawało że ta nasza / właściwie Twoja/ propozycjaprzeszła bez echa bo nie poparł jej ani mon ani inne zz Odnotowałem wprawdzie że on zgodzil się na coś takiego pod warunkiem że zmniejszy planowaną na przyszły rok podwyżkę ale jednocześnie byłem przekonany że to nie my a NSZZ PW i Solidarność tą całą inicjatywę uwaliły Skąd mogłem przypuszczać że to właśnie my jej nie przyjęliśmy kończąc dyskusję w tym kierunku??
Tymczasem teraz gdy pewne sprawy w końcu dotarły do mojej świadomości dotarło do mnie także że inicjatywa zgłoszona podczas dwustronnego spotkania przez NSZZ PW szła w kierunku wypośrodkowania tego pomysłu tak aby już od drugiego kwartału było po 400 zł a w przyszłym też 400 od stycznia
Mnie więc nie dziwi stanowisko tych którzy na nas gromy rzucają bo wśród nich pracuję podobnie jak i Ty Wiemy więc dobrze co ludzie mówią i od jutra będe ich unikal Bo ja wierzyłem że nas nie stać na zaprzepaszczenie szansy na realną poprawę wynagrodzeń nawet od połowy roku Zupełnie nie wierzyłem że od nas to wyjdzie A nie wydaje ci się że nieco przelicytowaliście i niedobrze się to zakończy??
Jeżeli prawdą jest że NSZZ PW zgłosił propozycję o której powyżej napisano to ja osobiście odbieram ją jako kompromis w sprawie i to kompromis ratujący nam twarz wobec naszej negacji wzrostu o 600 od lipca
Jeżeli zarówno ja jak i tysiące innych pracowników resortu czytamy cyt; ”resort obrony poinformował PAP, że we wtorek zaproponowano pracownikom cywilnym 600 zł brutto podwyżki od połowy roku (bez wyrównania od początku stycznia br.). MON zagwarantował też, że utrzyma te podwyżki w przyszłym roku” a zz tą ofertę nie przyjmują to co mam sobie myśleć??
Dokładnie to że straciliśmy szansę aby się od dna odbić – właśnie teraz – w tym roku bo co będzie w przyszłym tego tak naprawdę nie wie nikt. Ludzie przede wszystkim nie wierzą w zapewnienia o 500 zł podwyżce w roku przyszłym i mają rację a tegoroczna byłaby faktem w dodatku pozwalającym nam wyjść z twarzą z tego zwarcia……..
Grześ – jeszcze raz dzięki chłopie, że uświadomiłeś mi moją naiwność ale daj spokój.
Pozostaje nam rzeczywiście czekać na to, co resort postanowi.
Być może jego decyzja będzie lepsza od tych związkowych.
Rysiek.juz teraz propozycja Monu była lepsza (ta zgoda), niż to co będzie.i ok.
jutka, tylko pan Skurkiewicz pomylił twoją osobę z Czesią z Grafików (bo powiedział do Niej: to pani proponowała te 600 zł) i powiedział, że ewentualnie można by było tę propozycję 600 zł od lipca omówić ale od 1 Stycznia 2020 r. byłoby tylko 200 zł a nie 500 zł, jak wcześniej proponował.
Na te luźne rozmowy, jako związki powiedzieliśmy, że w pierwszej kolejności interesuje nas wysokość tegorocznych podwyżek, gdzie pan Skurkiewicz i Pełnomocnik po przerwie oświadczyli, że oni podtrzymują te 300 zł i 500 zł od 1 stycznia 2020 r. i wtedy zostało podpisane stanowisko wszystkich organizacji związkowych, podtrzymujące kwotę 550 zł jako kwotę do rozmów na ten rok i żądanie zaproszenia przedstawiciela finansów na następne spotkanie.
A tak szczerze – moim zdaniem – to RON nie był i nie jest zainteresowany zawarciem porozumienia papierowego ze stroną społeczną a my nie możemy podjąć decyzji w ciemno, nie mając nic na papierze.
Tak to wyglądało z mojej strony jako uczestnika.
A jasiu pisze cały czas prawdę o negocjacjach ale ty ciągle uważasz, że Solidarność gra przeciwko pw i Tarczy, a nie wiesz na 100% jakie padają naprawdę słowa i propozycje Tarczy.
A teraz z boku wasi członkowie z Krakowa to zauważają (Grzesiek).
A teraz to już musztarda po obiedzie ale masz w pewnym sensie rację. Żeby nie gorące głowy pewnych liderów to można by było na spokojnie porozmawiać i może udało by się wprowadzić te 600 zł od lipca, nawet bez papierowego uzgodnienia. Co do propozycji 400 zł, zgłosił to NSZZ PW ale również ta propozycja nie przeszła. Także kompromisu nie było i nie ma a decyzja o podwyżkach ma zapaść w tym tygodniu.
Podejrzewam, że jak RON będzie znał ustalenia zespołów roboczych Solidarności z Rządem i jakie ustalenia ostatecznie zapadną odnośnie podwyżek dla całej sfery budżetowej na 2020 r. – to wtedy Minister Błaszczak podejmie decyzję.
Przypominam, że tematem rozmów są również głodowe pensje pracowników RON i nie wiem, czemu drążycie kwotę 600 zł i następuje celowe podpuszczanie pracowników na zz.
Wyciszmy ten temat i działajmy wspólnie nadal do osiągnięcia końcowego sukcesu bez podziału na związki, które otrzymują nagrody pieniężne, czy materialne (Husarz) czy na związki, które są od pracy i walki o lepszy byt pracowniczy.
Jestem przekonany, że w tym tygodniu wszystko się wyjaśni.
Bo od piątku, 22 marca na barykady………………….
Jak nie wiemy. Te około 300 zł mamy zagwarantowane od grudnia 2018 r. a na większe prezenty musimy poczekać na zająca.
A w międzyczasie MON znalazł środki na sfinansowanie wypłaty trzynastki dla świadczeniobiorców…
I nie musiało się to odbyć w ramach oszczędności na uposażeniach żołnierzy, jak to próbowali niektórzy wskazywać.
Nie trzeba też było poszukiwać 200 mln zł, gdyż wystarczyła kwota 152 mln zł a to za sprawą obniżenia wskaźnika waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych z pierwotnie zakładanego 3,26% do poziomu… 2,86%.
Gdzie to pismo mozna znalezc?
Gownoburza pełną parą, żadnych konkretow tylko jakieś jaśki grześki biją pianą do siebie, no ludzie, weźcie na wstrzymanie albo niech moderator oszczedzi nam tym normalnym, czytanie bezsensownych wypocin starszych panów. Dziękuję
Broniarz chce 1000 zł podwyżki dla nauczycieli co ma im dać wg MEN 1800 zł podwyżki https://www.gov.pl/web/edukacja/komentarz-men
Ciekawi mnie ile Zenek ogłosi 18.03 dla Nas?
Przesłałem do Administratora strony Tarczy czyli Marka K.
Już ogłosił. 300 zł z wyrównanie od stycznia. Kurtyna.
Jeśli to prawda…….bez komentarza
Może jeszcze by powiedzieli do kiedy ma być wypłacone i jeszcze mam takie pytanie czy podtrzymano dodatkowo 150 zł dla 2 przedziałów grup najmniej zarabiających?
Minister miał ubaw po pachy jak czytał cała tą dyskusje o oczekiwaniach płacowych
Wszystko wiadomo, mon podjął decyzję, zlekceważył wszystkie zz, teraz będzie kłótnia i obwinianie innych a nie siebie. Jak się chce za dużo, to można się rozczarować, w protesty też nie wierzę, każdy weźmie co dają, popsioczą jedni na drugich i tyle !
Teraz pokażcie wszyscy decyzyjni guru związkowi jaką siłę macie, żeby ten beton złamać i młokosowi pokazać, gdzie jego miejsce w szeregu. Na taczkę go.
A tak w 99 % – to możemy podziękować Z. Jagielle, najlepszemu Husarzowi z MON-u.
Te podwyżki to podpucha, Zenek pójdzie jszcze i załatwi. Ja wszystko wiem. I znowu będzie najlepszy.
A nie pisałem 15 marca (piątek), że będzie po 300 zł. Szkoda mojego prywatnego czasu i jeżdżenia cztery razy do MON.
Niech teraz leśne dziadki pokażą, co potrafią.
Minister Obrony Narodowej podjął decyzję o podwyżkach dla pracowników ron. 300 zł od miesiąca stycznia 2019 r., nie mniej niż 1000 zł jednorazowe w miesiącu sierpniu. W budżecie na 2020r zaplanowano 500 zł. na podwyżki dla pracowników ron. Sekretarz E. Romańska
Pozostawię to bez komentarza.
I co panie Marek??? Co nasze cudowne zz??? Negocjatorzy… a pisano że jak bedzie 300zł to slusznym i jedynym wyjsciem będzie 600 od lipca… ja pie…ę i dlatego znowu bylem najblizej … hehe 305 to prawie 300… i co ??? Nie lepiej bylo brać 600??? I to 200??? Ktorego nie bedzie??? Ale powiem wam.500 bankowo nie zobaczycie i to tez mowi moja kula… dlatego pytalem negocjatorow od 7 boleści.czym sie rozni 600m gwarantowane plus 200 od 300 plus 500… nic nigdy nie wywalczyliscie tylko szkodzicie i to celowo.forum wydrukowane…
Ciekawe czym się teraz pochwalicie .
Jeśli te 300 zł to prawda, to mam do związków dużo pytań…
Bo raczej się będę wypisywał od was, gdyż płacenie składki widze że nie ma sensu, skoro nic nie poprawiliście moich warunków. MON dał tyle ile sam chciał.
To ta Twoja bombeczka Jasiu??
Teraz się zastanawiam, dla kogo wy jesteście?? Bo propozycje MON były 600 od lipca, teraz możemy o tym mówić że to tylko mowa była itp. Ja się czuję pokrzywdzony. Bo nie wywalczyliście nawet złotówki więcej, a teraz u mnie ludzie gadają że aby przeciągneliście te (bidne) 300zł w wypłacie…
Jest planowany jakiś strajk, czy podchodzicie do tego że nic się nie stało?
Potrzeba młodych w związkach, czas Leśnych Dziadków się skończył…
Wy juz nie ośmieszajcie się. Nie walczcie juz bo nigdy nic nie ugraliscie wrecz zmniejszacie i opóźniacie podwyżki… Grzesio żegna definitywnie… zz od 7 bolesci.negocjatorzy poziom rów marjanski. Teraz juz mnie tu ciągnąć nie bedzie.szkoda nerw. bye !!!!
Jeżeli to prawda to nasuwa się jedno pytanie na co mają wpływ Związki?
Po raz kolejny MON pokazuje gdzie ma tak cenionych pracowników cywilnych wojska…
Ale Związkom należą się podziękowania za walkę, bo wiem, że próbowaliście.
Smutne jest to, że jak od początku MON planował dać tylko 300 zł brutto – to dlaczego tego nie zrobił od stycznia..
A do kiedy maja być wypłacane?
Jestem ciekaw, jaki będzie podział, bo jeżeli 300 zł brutto naliczeniowe na etat – to jedna osoba dostanie 500 zł a druga 100 zł i średnia będzie 300 zł.
Spokojnie.
Pan minister wykonał swój ruch, teraz pora na ruch Strony Społecznej.
Dla przypomnienia, wszystkie 7 związków zawodowych podpisało porozumienie w dniu 19.02.2019, że nie wyrażają zgody na podwyżkę w kwocie 300 zł.
Jako że związki zawodowe są przedstawicielami pracowników RON oczywistym jest, że pracownicy również takiej podwyżki nie akceptują. Pozostaje zatem strajk.
W jakiej formie i czasie, do uzgodnienia w niedalekiej przyszłości przez Stronę Społeczną.
Nie możemy się godzić na coroczne zbywanie zz i łamanie prawa przez pana ministra!
Do 30 kwietnia 2019 r.
Oj naiwny, naiwny… Nie będzie żadnego strajku.
Od lat MON respektuje tylko stanowisko NSZZ PW. Reszta organizacji traktowana jest jako zło konieczne i folklor pracowniczy, bez jakiejkolwiek siły przebicia.
I niestety, nie dadzą tu nic wyliczenia Zdzisia, Jasia, czy Grzesia.
W budżecie było 300 zł na ten cel i te 550, czy 600 to mrzonki.
Czyli Panie Marku czekamy kolejny miesiąc? A czy wiadomo o tych dodatkowych 150 zł dla mniej zarabiających?
Czy to też zostało utrzymane i czy wiadomo jaki będzie podział?
Panie Marku, tylko tyle jako komentarz?
A gdzie jezt oficjalne pismo dotyczące podwyżek?
Panie Marku. Proszę wyprostować wszystkich tych co piszą, że niestety nie mogą strajkować.
I ciekawe czy puści Pan ten post czy zatrzyma tak jak tamten z komentarzem „Wam kury…”
Bo to chyba prawda.
Napisałeś: Proszę wyprostować wszystkich tych co piszą, że niestety nie mogą strajkować.
Napisałeś w taki sposób, że mam wątpliwość o co ci chodzi z moim prostowaniem.
Oni piszą, że niestety nie mogą strajkować i mam wyprostować, że jednak mogą, czy też oni piszą, że mogą strajkować a ja mam wyprostować i wskazać, że niestety nie mogą.
Nie czekając na wyjaśnienie przez ciebie tej kwestii informuję, że odpowiedź znajduje się w treści ustawy pod poniższym linkiem:
https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=2ahUKEwi9l4m014zhAhUGlosKHZBYD5EQFjAAegQIChAC&url=http%3A%2F%2Fprawo.sejm.gov.pl%2Fisap.nsf%2Fdownload.xsp%2FWDU19910550236%2FU%2FD19910236Lj.pdf&usg=AOvVaw3sCozNdrrLHBBJeeBFalYP
Najgorszy scenariusz jaki mógł być 🙁
Po co te związki w ogóle w końcu jeżdżą do tej warszawy od stycznia?
Szkoda pieniędzy na dojazdy, szkoda płacić na związki zawodowe mówię tu o nszz pw.
Z ciekawością obserwowałem tę dyskusję ale nic nie pisałem bo byłem ciekawy, czy do „związkowców” coś dotarło. Jako podsumowanie pozwolę sobie tylko przytoczyć moją krótką dyskusję z Panem Markiem z dnia dokładnie 22 lutego (sprzed miesiąca), może to niektórym otworzy oczy. Mam nadzieję, że tak. Oto mój komentarz pod artykułem w dniu 22 lutego (najważniejsze fragmenty):
„Nie ma żadnej notatki z tego spotkania więc można się domyślić, jak to spotkanie wyglądało. Przedstawiciel ministra po prostu w krótkich, żołnierskich słowach zakomunikował co następuje: wysokość środków na podwyżki na obecny rok nie podlega i nigdy nie podlegała ŻADNYM NEGOCJACJOM!
To, co staramy się uzgodnić ze związkami to sposób podziału tych środków: czyli 300 od stycznia, 150 dla najbiedniejszych + 200 dla reszty, ewentualnie 600 od lipca. Innych propozycji nigdy nie było, nie ma i nie będzie. (…)
Także Szanowni Panowie Związkowcy – posłuchajcie głosu “zwykłych” pracowników i zgódźcie się – proszę – na opcję 600 zł od lipca, bo tego oczekuje większość ludzi, których jesteście przedstawicielami.
Nie przedłużajcie tych negocjacji, bo będziecie je prowadzić do czerwca a skończy się zerwaniem rozmów i wypłatą tak, jak chce MON czyli 300 zł od stycznia. (!!!)
Błagam, idźcie po rozum do głowy i dajcie w końcu ludziom te obiecane pieniądze, bo jest już marzec a ludzie nie mają na chleb.(…)” – koniec cytatu.
Co na to odpowiedzieli mi Panowie związkowcy:
Pan Marek: „Jasiek S, nawet nie masz co marzyć, żeby MKK zgodziła się na propozycję średniomiesięcznego wzrostu w bieżącym roku na poziomie 300 zł. Jest to całkowicie wykluczone, abyśmy się na to zgodzili!
Pozostała treść Twojego wpisu wskazuje a szczególnie końcówka, że możesz z powodzeniem być “posłańcem” min. Skurkiewicza, bo On też nam mówił w trakcie spotkania te teksty, że rozmawia się PRZED a nie PO.”
Pan Jasiu: „Marek chyba trafiłeś w sedno sprawy z tym “posłańcem”. Solidarność też nie zaakceptuje tej głodowej podwyżki około 300 zł.”
Pan Marek: „Dobrze Ci, Jasiu ten wpis wyszedł. Nawet bardzo. Wszystko jest, co trzeba.”
Pan Jasiu: „Dziękuję Panie Prezesie za takie dobre słowa.Zaczynam uczyć się od najlepszych a na naukę nigdy nie jest za późno!”
Ocenę tej dyskusji i wyciągnięcie wniosków zostawiam czytelnikom i komentującym.
Napiszę tylko jedno – Panie Marku i Panie Jasiu: skoro obydwaj, być może słusznie, zauważyliście, że jestem jak to ująłeś “posłańcem min. Skurkiewicza” to być może należało się zastanowić nad tym, że ten „posłaniec” ma trochę lepsze informacje o tym, co zamierza zrobić minister i stara się wam pomóc wywalczyć o najlepszą opcję dla pracowników.
Bo być może minister chciał po prostu przemówić związkom do rozsądku gdyż wiedział, że innej opcji jak 300 od stycznia lub 600 od lipca po prostu nie będzie (CO WYRAŹNIE CHYBA NAPISAŁEM W POŚCIE Z 22 LUTEGO).
Niestety, sztuka słuchania to też sztuka.
Wydaje mi się, że gdyby nawet Duch Święty zstąpił i wam powiedział, że szkoda czasu, bierzcie 600 zł od lipca, jak jest okazja, bo nic więcej nie ugracie i to byście mu nie uwierzyli.
Mi też jest przykro, że się nie udało. Staraliście się.
Na przyszłość: proszę słuchać, jak się okazuje SŁUSZNYCH głosów swoich pracowników.
Pozdrawiam.
I właśnie o to chodzi.
Trzeba dać, jak najwięcej najniżej zarabiającym zgodnie z wytycznymi Pełnomocnika MON.
A to, że spłaszczymy wynagrodzenia – to nieważne.
Skoro MON tego nie dostrzega i tak traktuje związki – to związki też mogą tworzyć absurdy płacowe.
Czy ktoś przedstawi sposób wypłacenia tej pseudo podwyżki?
Na chwilę obecną do końca tego nie wie nikt, chociaż czytając pisma od Pełnomocnika można się pewnych kwestii domyślać…
A czy zostaną tutaj przedstawione i czy te dodatkowe 150 zł jest aktualne.
Nie wiem co masz na myśli i co ma być jeszcze przedstawione…
Dodatkowe 150 zł mieściło się w ramach proponowanych przez MON 300 zł i wynikało z proponowanej koncepcji podziału tych środków.
W trakcie spotkań nigdy nie było mowy… o dodatkowym – ponad 300 zł – kwocie 150 zł.
Zresztą, w piśmie od Pełnomocnika MON wszystko to szczegółowo opisano, w tym… co do złotówki wskazano kwotę wypłat jednorazowych w latach 2016-2018.
A było tego: 241 milionów 766 tysięcy 874 złote 00/100 groszy.
W piśmie od pełnomocnika jest zalecenie aby wypłacić 200 zł brutto na etat plus 150 zł dla osób zarabiających poniżej 3100 zł brutto.
Panie Marku, może dobrze było by wstawić pismo które otrzymaliście dziś od pełnomocnika?
Niestety z pisma jasno wynika, iż mogliśmy mieć w tym roku podwyżkę około 600 zł brutto, cóż zaprzepaszczono okazję. Kochane ZZ wypadało by uderzyć się w pierś i przyznać, że nie daliście rady.
Nie wiem @Toja o jakim zaleceniu w tych wartościach piszesz…
Nie mam potrzeby zamieszczać dzisiejszego pisma od Pełnomocnika MON, gdyż w zasadzie jest ono takie samo, jak pismo z dnia wczorajszego…
a ja właśnie włączyłem na komputerze pasjansa, zacięcia wystarczy na pewno do piętnastej, a pewnie i na jutro, jak „kuba bogu, tak bóg kubie”
Ok nie zalecenie, a rekomendacja. Tak lepiej?
No super, Panie Marku, tylko my – pracownicy RON nadal nie wiemy nic odnośnie podziału magicznej kwoty 300 zł. Przypuszczam, że jeśli pismo pójdzie do jednostek to zapoznają się z nim tylko wybrani czyli referent finansowy i dowódca…
A pozostali pracownicy będą się musieli zadowolić pogłoskami na ten temat.
No trudno, poszukam info na stronach innych związków.
Nie ma takich zaleceń, czy rekomendacji w tym piśmie, @Toja.
@Anka, nie wiem dlaczego masz do mnie pretensje.
A może trzeba mieć do siebie…
Na naszej stronie już od wczoraj to pismo się znajduje w myśl zasady, że:
nie mamy nic do ukrycia, gdy w grę wchodzą sprawy pracowników RON.
Panie Marku, tak mam pretensje. Sądzi Pan, że nie mam ku temu podstaw?
Wczoraj Minister ogłosił swoją „decyzję” a związki, w tym Tarcza, milczą jak zaklęte.
A gdzie się podziała ta buńczuczność, że nie było i nie będzie zgody na 300 zł?
A pretensje do siebie nie wiem, o co bym miała mieć?
Chyba o to, że liczyłam na profesjonalne podejście do sprawy związków zawodowych.
Anka: podział jak zwykle: 300 zł na etat dostają poszczególni dowódcy JW, dzielą według własnego uznania, oczywiście po konsultacjach ze związkami zawodowymi w jednostce lub z przedstawicielami pracowników, jeśli związków nie ma. Cytuję: „Rekomenduje się podział tych środków poprzez podwyższenie wynagrodzeń pracowników najmniej zarabiających oraz wyrównywanie lub częściowe wyrównywanie dysproporcji płacowych na tożsamych stanowiskach pracy. Pracodawcy zobowiązani są do uzgodnienia szczegółowych zasad podziału środków z zakładowymi organizacjami związkowymi.
Wypłata indywidualnych podwyżek wynagrodzeń wraz z waloryzacją na poziomie 102,3%, z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r., nastąpi w terminie do 30 kwietnia 2019 r.”
Czyli wszystko leży w rękach dowódcy/komendanta JW.
Dla pełnomocnika osoby najniżej zarabiające to takie, które mają poniżej 3100. Dla tych osób pełnomocnik rekomenduje wyższe podwyżki (kwota podziału podana na jednym ze spotkań to 200 na etat plus 150 dla najmniej zarabiających czyli poniżej 3100).
Przynajmniej ja to tak zrozumiałem z pisma przesłanego do ZZ.
Napisałaś: A pretensje do siebie nie wiem, o co bym miała mieć?
A wcześniej: Przypuszczam, że jeśli pismo pójdzie do jednostek to zapoznają się z nim tylko wybrani czyli referent finansowy i dowódca…
A pozostali pracownicy będą się musieli zadowolić pogłoskami na ten temat.
No trudno, poszukam info na stronach innych związków.
Na co Ci odpisałem: Na naszej stronie już od wczoraj to pismo się znajduje…
I to tylko tyle i aż tyle w temacie.
A stanowiska TARCZY do tego, co się dzieje nie oczekuj ode mnie, bo u nas tak to nie działa, że decyzje zapadają jednoosobowo, jak gdzie indziej.
Natomiast kwota 300 zł nie była i nie będzie przez nas akceptowana!
W zasadzie jest dokładnie tak, jak to @Jerzy napisałeś.
Całą odpowiedzialność za podział podwyżek MON przerzucił na pracodawców, którzy nie mają jakiegokolwiek wpływu na wielkość środków przeznaczanych na wzrost płac. Dzielą to, co MON daje, bo to MON jest – w państwowej sferze budżetowej – rzeczywistym pracodawcą, który kształtuje poziom przeciętnych płac pracowników RON mając takie narzędzia jak: możliwość kształtowania funduszu płac pracowników RON, określanie wielkości zatrudnienia pracowników i realizowaną w resorcie politykę zatrudnieniowo-płacową, której – jak wskazywano w trakcie spotkań z Pełnomocnikiem MON – dotychczas nie wypracowano.
W każdej chwili MON może również niektórym pracodawcom zabrać fundusz płac a innym go radykalnie zwiększyć, jak to miało miejsce pod koniec ubiegłego roku. Nie potrzeba mu też żadnego uzasadnienia dla tych działań, gdyż wydawane decyzje MON w tym zakresie – w praktyce nie dotyczą działań podejmowanych w tym obszarze przez Ministra.
Panie Marku,
skoro 300 PLN podwyżki nie jest przez Was do zaakceptowania, to plan B dopiero się tworzy?
My, pracownicy RON nie mamy czasu i siły czekać. To Wy, Panowie decydenci, przewodniczący związków już może dopilnujcie aby te 500 PLN na 2020 rok było zapisane.
A nie na gębę, ale czy tyle jesteście w stanie załatwić, nie mam pewności.
Przepraszam, jeśli trochę odejdę od tematu, ale dla rozładowania atmosfery: przypomniała mi się pewna sytuacja z dzieciństwa.
Ja, Mama i brat przechodzimy koło budki z lodami.
Mama: mogę wam kupić po jednej gałce dzisiaj, bo nie mam pieniędzy, albo jutro po 2, ja wolicie.
Ja: ja chcę jutro dwa Mamo, truskawkowe i śmietankowe,
brat: a ja chcę dwa dzisiaj, skoro on jutro 2 dostanie,
ja: jak on dostanie 2 dzisiaj to ja też chcę 2 dzisiaj.
I Mama kupiła każdemu po jednym: mi truskawkowe, bratu śmietankowe, w połowie loda się wymieniliśmy.
Ktoś widzi analogię? 🙂
@Toja, w swoich wypowiedziach łączysz dwie kwestie. To, co w trakcie spotkań przedstawiał MON i co budziło szereg wątpliwości, które nie uzyskały wyjaśnienia z ich strony, jak również to, co jest zapisane w pierwszym akapicie części pisma zatytułowanym: Tryb realizacji podwyżek.
Nie jest też tajemnicą, że MON, gdy się zorientował co rodzą ich propozycje przedstawiane w trakcie spotkania w dniu 23 stycznia 2019 r. – zrezygnował w kreowaniu tego kierunku… wskazując, że to pracodawcy i zz (przedstawiciele PRON) będą podejmowali decyzje w zakresie ostatecznego podziału tych środków.
Nie wskazują już zasad ich podziału a jedynie tylko ogólnie określoną REKOMENDACJĘ, czyli… 2,3% waloryzacji dla wszystkich a podwyżki dla najmniej zarabiających i tych, którym trzeba wyrównać lub częściowo wyrównać dysproporcje płac na stanowiskach tożsamych.
Teraz po ogłoszeniu podwyżki przez MON jest pole do popisu dla związków zawodowych.
Cała prawda o wpływie zz na podwyżki jest iluzoryczna.
Tak wyglądają negocjacje co roku i zawsze się wszystko przeciąga a pracownicy czekają. Przestańcie wreszcie negocjować i obierzcie inną formę protestu niż negocjacje. A do tego trzeba realnego wpływu na zz działające w poszczególnych jednostkach i poinformowanie o tym pracowników.
Wynika z tego, że z kierownictwem MON się nie dyskutuje, bo to nic nie daje.
Właśnie ogłoszono przykład.
Ile będzie tej podwyżki dla pracowników 200 zł, 300 zł wziąć wiadro i wymieszać żenada.
Ja przez lata obserwowałem te przeciągające się co roku negocjacje, dlatego parę lat temu opuściłem nszz pw i do dzisiaj nie żałuję tej decyzji. Nie chodzi o parę groszy na składkę ale o niemoc w działaniu przez długie lata. Zawsze podtulony ogon.
Skoro Minister ON podjął decyzję, że podwyżki – pomimo negocjacji prowadzonych ze zz – mają mieć wyłącznie kwotę, którą zapisano w maju ubr. w projekcie budżetu MON, to my nie będziemy przecież wstrzymywać wypłaty tej podwyżki. Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy z takiego obrotu sprawy są zadowoleni. Wiemy, że: pracownicy RON nie mają czasu i siły czekać – jak piszesz.
Niech Minister wypłaca.
O naszych dalszych działaniach z pewnością Ministra poinformujemy.
Niestety, zapewne ta kwestia stanęła u podstaw decyzji Ministra.
Wszystko rozbiło się o to, co wydarzyło się po 19 a przed 22 lutego b.r.
Napisałeś: Cała prawda o wpływie zz na podwyżki jest iluzoryczna.
ale ja uważam, że w tym stwierdzeniu jesteś w błędzie.
ZZ a w zasadzie jeden ze związków miał zasadniczy wpływ na podwyżki w tym roku.
MON nie mogąc rozbić jedności w trakcie rozmów ze Stroną społeczną – przyjął zasadę: DZIEL I RZĄDŹ.
Stworzył się wyłom w jedności Strony społecznej i MON zrobił swoje… tym bardziej, że – jak wskazują statystyki – NSZZ PW jest nadal największą organizacją pracowników RON.
Tak Marku, tylko tak, jak podejrzewam myśli większość pracowników czy to będzie związek taki, czy owaki.
Teraz nawet nie można wypowiedzieć się na stronie nszz pw, co było kiedyś możliwe z uwagi na krytykę.
Na plus dla Tarczy, że można tu podyskutować.
NSZZ PW jest zasiedziały i moim zdaniem nieskuteczny.
Tak właśnie wynegocjowali nam podwyżki.
Może Minister Obrony Narodowej też zapisał się do nszz pw, bo wygląda na to, że jest skuteczny w swoich działaniach.
Jak mają się czuć pracownicy, którzy tak, jak ja po 30 latach pracy mają 2000 netto.
Nie byłem żołnierzem i muszę dorabiać do pensji w weekendy, żeby związać koniec z końcem.
Uważam, że w RON jest wielu takich pracowników, nie tylko ja. Ale tylko co sobie popiszę, bo problemów jest wiele a obowiązków jeszcze więcej.
Zaraz ktoś napiszę żebym poszedł do Lidla na kasę to będzie lepiej, więc od razu odpiszę, że tam w pewnym wieku też nie przyjmują do pracy.
Pozdrawiam.
więc…
Marku, a nie uważasz, że lekceważąc zaproszenie na rozmowy 21.02, stanęliście po złej stronie?
Nieobecni nie mają racji! Łatwo teraz mówić to nie my, to oni!
Minister podjął decyzję o podwyżkach w tym roku i w roku następnym.
Moje pytanie brzmi, czy macie to na piśmie od niego???
Bo znając postępowanie MON znowu w przyszłym roku nas „wytrąbią”.
Akurat z tym się nie zgodzę. Otrzymaliśmy zaproszenie skierowane do MKK a nie do organizacji związkowych. Wskazano nam, że mają uczestniczyć wyłącznie 3 osoby podczas, gdy MKK reprezentuje 5 organizacji związkowych.
Wówczas nic nie było wiadomo, że będą prowadzone rozmowy „indywidualne”, gdyż media napisały to dopiero późno w nocy, gdyż dowiedziały się o tym od służb prasowych MON.
Odpowiedzieliśmy więc z pełną świadomością, że nie będziemy rozmawiać sami – jako MKK – gdyż stanowisko Strony społecznej było wspólne i jednobrzmiące. Takiego monolitu strona resortowa by nie wzruszyła.
Szukała wyłomu, „słabej” części… i go znalazła, co – w mojej ocenie – pozwoliło realizować swój, z góry założony kierunek działania.
Na chwilę obecną mamy jedynie stanowisko MON w tym zakresie, które zostało wyrażone w przesłanym piśmie Pełnomocnika MON.
Z pewnością w niedługim czasie do do tych decyzji odniosą się organizacje Strony społecznej.
Panie Marku proszę….
Miarka się przebrała – na Warszawę!!!
@Jerzy dziękuję za wyjaśnienie, niemniej nadal nic nam to nie wnosi, bo nie wiemy kto zalicza się do tej grupy „najmniej zarabiających”.
Dziękuję Panie Marku. Fajnie, że umieszczane są takie pisma na Waszej stronie. Jedno czego mi brakuje, to podania w aktualnościach informacji, że takie Pismo zostało wysłane do związków i znajduje się w aktualnościach 😉
Wchodząc na stronę tarczy z reguły udaję się od razu na forum i tam szukam informacji.
Anka, no jak to kto? 😉
Przecież to akurat oczywiste: Ci, którzy zawsze stoją w pierwszym rzędzie przy okazji różnych świąt, Ci którzy regularnie jeżdżą na zakładowe wycieczki, Ci którzy wręczają kwiaty komendantowi z okazji imienin, urodzin etc. No i dzieci wojskowych – jak zawsze.
Najmniej zarabiającym nie jest ten, kto „mało zarabia” tylko ten kto w oczach szefa zarabia za mało.
Kto ma sprawiedliwego szefa – może się cieszyć, kto takiego nie ma – marna jego dola.
Dostrzegłem to, bo taka ścieżka odwiedzania naszej strony wynika z komentarzy zamieszczanych na stronie. Dlatego mam nadzieję, że również Ty @Anka zmienisz te swoje dotychczasowe przyzwyczajenia.
Chciałbym, aby się to zmieniło, bo czasem więcej informacji można znaleźć właśnie w zakładce DOKUMENTY lub są one pełniejsze niż w treści sporządzanych aktualnościach. Dlatego życzyłbym sobie, aby również tam zaglądano wchodząc na stronę TARCZY.
Pozdrawiam Cię 🙂
Brawo Jasiek S! Bo politykę trzeba umieć robić a nie jajecznicę.
Dzięki za walkę. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w dzialaniu.
A teraz z innej beczki zmiany w PUZP:
1-Osoba pobierająca emeryturę powyżej 200% najniższej emerytury może być zatrudniona jako pracownik RON, jeżeli zaprzestania pobierania świadczenia.
2- Do stażu pracy wlicza się każdy stosunek pracy pod warunkiem, że skladki odprowadzane były do ZUS.
To moje pomysły, jak się to ma prawnie nie wiem, ale myślę że trochę spraw by to rozwiało.
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/pracownicy-cywilni-wojska-chca-podwyzek-min-blaszczak-ma-problem/4cppfz6
W necie: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/pracownicy-cywilni-wojska-chca-podwyzek-min-blaszczak-ma-problem/4cppfz6?utm_source=detal_viasg_businessinsider&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne&srcc=ucs&utm_v=2
No cóż, można się było spodziewać.
Pozdrawiam. I dziękuję.
Witam! Bardzo mi przykro z powodu tej kiepskiej podwyżki!
Polecam ciekawy artykuł w przedmiotowej sprawie, ale najlepsze są komentarze pod artykułem.
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/pracownicy-cywilni-wojska-chca-podwyzek-min-blaszczak-ma-problem/4cppfz6
merytorycznie masz rację i co z tego? krewni i znajomi królika, który ustala zasady zabawy w tej piaskownicy straciliby na tych zmianach więc założę się, że nigdy nikt znaczący nawet nie weźmie ich pod rozwagę.
Czyli dobrze rozumuję to pismo, że w kwocie 300 zł brutto = pełna wysługa lat, ustawowe podniesienie mnożnika? Czyli dla kogoś kto ma 0 wysługę lat to może się okazać, że z tych 300 zł zostanie 170 zł brutto…
już nawet na defence24 bardziej propracowniczy artykuł, DZIĘKUJEMY TARCZO
https://www.defence24.pl/protesty-w-zwiazku-z-niskimi-podwyzkami-dla-cywilnych-pracownikow-mon
Defence24:
„MON podaje – w kalkulacjach przedstawionych związkowcom – że liczba stanowisk pracowników cywilnych (zatrudnienie bazowe) to 45 732. Resort oszacował też, że najniżej zarabiających pracowników cywilnych wojska jest (przed zatwierdzaną podwyżką) w przedziale zarobków od 2100 zł – 2600 zł (przeciętne wygrodzenie 2465 zł, kwoty brutto) – 2607, w przedziale od 2601 zł – 3100 zł (przeciętne wygrodzenie -2908 zł, kwoty brutto) – 16 437 i w przedziale 3101 – 3600 (przeciętne wygrodzenie 3307 zł, kwoty brutto) – 16 653.”
MON: „Aktualnie średni poziom wynagrodzenia pracowników cywilnych wojska wynosi 4373 zł.”
– skąd k.. ta kwota?
Mało tego, czy przypadkiem MON nie łamie prawa, skoro ustawowo powinniśmy mieć podniesioną kwotę bazową, a MON wrzuca to w podwyżkę? To jest jakaś kpina!!
Panie Błaszczak – DNO!!
Panie Marku, mógłby Pan się do tego odnieść?
Czy jest to wszystko zgodnie z prawem?
Brawo „dedektywi” andy1 & jan kowalski!
Wy już znaleźliście winnych tej podwyżkowej klapy!
Są nimi oczywiście emerytowani żołnierze zatrudnieni jako pracownicy cywilni w jednostkach, biorący wysokie emerytury i jeszcze pracują czyli zajmują wysoko płatne miejsca pracy, biorą pieniądze za staż pracy a nie płacili ZUSU, to dopiero „stażowi banksterzy” do tego bardzo często znają się na robocie, jak mało kto, są wykształceni w dziedzinach, o których przeciętny pracownik nie ma pojęcia!
Byli żołnierze tak, jak kiedyś KUŁACY na wsi, winni biedy i okradania szerokich mas pracujących RON!
Szablą nowego PUZP kułaków po łbach!
A przez wasze głowy nie przeszło to, że jedną zasadniczą przyczyną tej „klapy” jest choćby katastrofalnie słabe nagłośnienie problematyki płacowej PRON w mediach?
Popatrzcie, jak to robią nauczyciele!
Przewodniczący ZNP wychodzi już z każdej lodówki. O problemach nauczycieli trąbią komercyjne media od rana do wieczora, głos zabrał nawet Prezydent i uczniowie szkół. Od kilkunastu dni istnieje dobrze zorganizowany komitet protestacyjny, stały, 24-godzinny, monitorowany przez wszystkie media.
A kto słyszał o problemach PW w mediach????
Był jakiś wywiad telewizyjny, artykuły na pierwszych stronach gazet?
Siedem Central Związkowych nie potrafiło zorganizować „porządnego”, stałego protestu w jakimś medialnym miejscu! List otwarty w sprawie płac podpisało 5 tys. ludzi na 45 tys. zatrudnionych!
Gdzieś w Składzie aplikuje 72 chętnych na jedno stanowisko biurowe!
Gdzie porozmawiać z kadrowcami, to masa podań od chętnych do podjęcia pracy w jednostkach wojskowych, z wyjątkami stanowisk pracowników fizycznych (tych brakuje wszędzie, nie ma chętnych do tzw. łopaty i szmaty, dobrze, że jeszcze są „bracia zza wschodniej granicy”).
Który pracodawca, widząc taką słabość, brak determinacji i izolację medialną postulatów, masę chętnych do pracy za bramą – będzie traktował poważnie postulaty o podwyżki płac, wydawane siłą głosu porównywalną do „mruczenia kota”?
Zapanowała cisza? nasi związkowcy nie mają nam nic do powiedzenia?
Zero jakiejkolwiek samokrytyki?
A gdzie nasz słynny Jasiu dotychczas niezwykle wylewny wszechwiedzący filozof i jego zapowiadana bombeczka, co zamilkł i schował głowę w piasek, nie ma przechwałek czego to on nie załatwił?
Dziwne, że jeszcze nie odtrąbił sukcesu, że to on „załatwił” nam te 300 zł i gdyby nie on – podwyżek nie byłoby w ogóle. Bardzo ironizuję, ale szlag mnie trafia, że po raz kolejny odstawili szopkę.
To jest naprawdę żenujące.
RON daje 211 zł podwyżki. Wynika z tego, że kwota bazowa dla wyliczeń tych podwyżek dla PRON to 3869 zł x 2,3% = 88,99 zł, czyli te 211 + 89 = 300 zł podwyżki, chociaż miało być ponad…
Podwyżka na ten rok zaplanowana w maju 2016 r. w wysokości około 270 zł plus te 89 zł z tytułu 2,3% stąd powinno być 359 zł plus te kwoty pomniejszone w ostatnich 3 latach w stosunku do uzgodnionych wcześniej podwyżek około 65 zł – to razem podwyżka w tym roku powinna wynieść 424 zł brutto.
Tylko, że ci fachowcy z Dep. Budżetowego MON nie potrafią liczyć i zabezpieczyć środków na ten rok na właściwym poziomie, bo na ok. 46 tys. pw potrzeba na te 424 zł środków w wysokości ponad 230 mln zł. Dlatego skromnie, bo skromnie – ale jednak trochę ponad 70 mln zł trzeba będzie więc dorzucić do tych ok. 160 mln zł zaplanowanych na podwyżki w tym roku.
A nie wspomnę o roku następnym, gdzie przy planach 500 zł brutto na 2020 r. na ok. 46 tys. pw trzeba będzie zabezpieczyć około 276 mln zł.
Mistrzu – Marku dobrze policzyłem.
Jasiu nie chowa głowy w piasek tylko załatwił to, że „leśne dziadki” zaczynają zabierać głos, np. w PAP.
Napiszę tak, jak ten płaczący ciągle Rysiu – ja nie jestem decydentem w Solidarności.
A jakie działanie przyjmie Solidarność, to proszę oglądać i słuchać to w mediach.
A gorzkie żale kierować proszę do KK „S” w Gdańsku (Piotr D.) lub do KS do Gdyni (Mirek K.).
Ja staram się robić, co mogę.
Ale to nie ja rozmawiałem 21 lutego z Pełnomocnikiem tylko NSZZ PW.
A scenariusz w NSZZ PW znowu się powtarza, jak w zeszłym roku.
Wielkie krzyki o demonstracji i nagle… pisanie do NATO i wiele jeszcze innych bzdur. Już kiedyś taki kierunek też przyjęli i co z tego pisania do NATO wyszło? Czy w ogóle cokolwiek wyszło do NATO?
Mogę tylko przekazać, że Duda mówi o demonstracjach 4 kwietnia 2019 r. pod Urzędami Wojewódzkimi i Marszałkowskimi. To tyle, co zostało przekazane strukturom na dole.
A tym Rysiem, co tak na mnie pluje, wymyśla nie wiadomo co – to się zbytnio nie przejmuję… bo myślę, że jego czas w RON już dobiega końca.
Mogę tylko Ci publicznie napisać, że u mnie najniżej zarabiający dostaną po 300 zł do zasadniczej a reszta… zgodnie z pismem Pana Pełnomocnika czyli te 89 zł (2,3%) do brutto, o których poniżej piszę w swoim innym poście.
Dobrze, @Jasiu, dobrze. 🙂
A PODWYŻKI MAJĄ BYĆ WYPŁACONE DO KOŃCA MARCA – wynika z pisma DSS Nr 2583 z dnia 20 marca 2019 r.
Szybko to wszystko idzie ale nie wiadomo, czy piony GK zdążą się z tym uporać?!
Oczywiście ci pracownicy, którzy mają termin wypłaty na 10 – dostaną na bieżąco, z wyrównaniem od 1 stycznia dopiero 10 kwietnia.
Wynika to z treści pisma, że:
„…w trybie pilnym dokonać wskazanych czynności, celem umożliwienia realizacji wypłat w terminie płatności najbliższego wynagrodzenia (z wyrównaniem od dnia 1 stycznia 2019 r.)”
Uwzględniając więc fakt, iż termin najbliższego wynagrodzenia przypada na koniec marca br. – nie ma za dużo czasu.
No, nie wiem, czy zdążą…
Gdyby tego cyt. „płaczącego ciągle Rysia chociaż raz posłuchano, zamiast jego wypowiedzi zamiatać pod dywan to nie byłoby tego całego płaczu i zgrzytania zębów, o którym pisałem już w roku ubiegłym.
To może jeszcze na koniec, bo dotarło do mnie, że pisząca tu Pani Halinka usilnie wywoływała mnie do odpowiedzi.
Jak widać miałem zupełną rację, że te różne przymiarki to niepoważne ploty były. Chciała Pani usilnie się dowiedzieć, co ja przewiduję. Szkoda jednak, że nie przeczytała Pani mojego postu, w którym na początku marca b.r napisałem cyt.:
Ponieważ tak bardzo spragnieni jesteście informacji o tym, co nastąpi w kwestii naszych podwyżek pozwoliłem sobie słów kilka napisać:
1/ Stosowna decyzja ministra oraz wytyczne podsekretarza stanu w kwestii naszych podwyżek od dawna są opracowane i czekają na wprowadzenie do realizacji;
2/ Zgodnie z planem wprowadzenie zmian w wynagrodzeniach powinno nastąpić do końca tego miesiąca tak, aby naliczyć wyrównanie za 1 kwartał a kwietniowe wynagrodzenia wypłacić po nowemu;
3/ Zgodnie z ogólnymi kierunkami zagospodarowania tych środków, zawartymi w stosownych wytycznych podsekretarza stanu Pana Ministra Skurkiewicza, zostaną one przeznaczone na podobne cele i projekty, jak to miało miejsce w roku ubiegłym;
4/ Podział tych środków odbędzie się zgodnie z w/w wytycznymi w zakładach – w
uzgodnieniu ze zz;
5/ Nie należy liczyć na zwiększenie planowanej na podwyżki kwoty, więc tym bardziej znaczący będzie sposób podziału tych środków tak, aby chociaż symbolicznie dowartościować wszystkich tych, których praca na to zasługuje – nie krzywdząc jednocześnie wszystkich pozostałych.
Na koniec napisałem – „to wszystko było w tej mojej “czarodziejskiej szklanej kuli”.
Sam jestem ciekawy, ile z tego się spełni.”
No i jak zazwyczaj – SPEŁNIŁO SIĘ CO DO JOTY – tyle, że spełnić się nie powinno, gdyż wydawało się, że niektórzy w końcu po rozum sięgną.
Nie sięgnęli…
Natomiast w tym moim i innych upierdliwym pisaniu zauważyli jedynie zamiar windowania się na funkcję „prezesa” a nie zatroskanie i przestrogę.
A żeby was…..
Zrób tak – powodzenia życzę.
Ponieważ jednak wszystkie te moje „przepowiednie” się dotychczas sprawdzały – jestem przekonany, że sprawdzi się i ta – być może ostatnia – dotycząca Twojej przyszłości.
Przewiduję, że ludzie ciebie niebawem na taczkach z zakładu wywiozą….
Masz to jak w banku.
No wiec nawet ten mój termin wprowadzenia podwyżki się potwierdził a już myślałem, że mnie ta moja „kula” o miesiąc oszukała i chciałem jej czas wyregulować.
Czy może Pan wrzucić to pismo wraz z rozdzielnikiem ?
Wiesz @Rysiu, napisałem to trochę z przekąsem, bo wiem, że nie będzie możliwości wypłacić tej podwyżki w terminie najbliższej wypłaty wynagrodzenia. Szczególnie u tych pracodawców, którzy mają znaczną liczbę pracowników.
Myślę jednak, że w DSS za bardzo wczytali się w te Twoje komentarze i poszli w zasadzie jak „po sznurku” ale nie zauważyli, że gdy czytali te wpisy to… trochę dni już w międzyczasie minęło i najbliższa wypłata jest tuż, tuż…
Nie zdziwię się więc, gdy w ślad za tym pismem przyjdzie do pracodawców sprostowanie w tej kwestii…
Pismo z pewnością się na stronie znajdzie w zakładce ale bez rozdzielnika, bo go nie mam, chociaż rozdzielnik z pewnością był, bo wynika to z treści pisma – tyle, że na nim nie było organizacji związkowych… 🙁
Zapewne przyjdzie…..lub nie bo nie takie sprawy ”na wczoraj” sie załatwia w tym resorcie Najwyzej komuś sie za nadgodziny wypłaci….
Problem jest inny – to problem typu – co nagle to po diable” Zabraknie czasu aby to dobrze i uczciwie zrobić i może wlasnie o to w tym wszystkim chodzi??
Piszesz, ze sie wczytali w te moje ”przepowiednie” A moze to ja ”wczytałem” sie w ich zamiary??
Szkoda ze w te moje ”przepowiednie” nie wczytali sie ci którzy powinni Bylibysmy obecnie w nieco innym miejscu – WSZYSCY…
Jest faktem ze powstaje niezłe zamieszanie nie sluzace temu co przed nami Jedni obwinia o to resort, inni stronę spoleczną Prawda wg mnie jest taka że wszyscyscie się w tym roku nie popisali ….
Najpierw Ciebie, za walkę o wyższe wynagrodzenie od początku roku, bo jubileuszówka była na widoku…
O to walczyłeś żebyś mógł, jak najwięcej dla siebie nachapać przed odejściem na emeryturę… cywilną, bo wojskową już masz.
Mnie niedługo będą nosić, jak Wałęsę na ramionach za to, co robię dla nich pozytywnego.
Nie wypisałeś się jeszcze z Tarczy, bo ptaszki ćwierkały w Mostach, że chciałeś „osłabić” Tarczę z tymi swoimi 30 członkami.
Tarcza bez Ciebie jest i tak silna, bo ma prawdziwych liderów takich, jak: Marek, Dorota czy Marzenka i myślę, że sobie lepiej poradzi niż z Tobą, i więcej ugra niż twoje niemądre pomysły, które nie przynoszą żadnego skutku.
Pozdrawiam. Jasiu.
Rzeczywiście, od 21 lutego do 21 marca upłynął miesiąc i tak naprawdę nie wiadomo, co w tym czasie robił resort, że nawet nie uzgodnił zasad podziału tej podwyżki ze stroną społeczną a teraz chce wypłacić szybko podwyżkę w ciągu… tygodnia.
Dialog – według Pełnomocnika MON – trwa w najlepsze. Zaiste, swoisty to dialog!
Nie pieprz, bo sobie oczęta zasypiesz.
Już przez nie i tak niczego nie dostrzegasz oprócz własnego ego.
To może sobie tu w końcu prawdę powiedzmy bez owijania g….a w pozłotę…
1/ Żadnych negocjacji wysokości środków na podwyżkę wynagrodzeń resort od początku nie przewidywał i miał rację. W sferze budżetowej finansowanej z budżetu państwa dzieli się to, co się otrzymuje a co zatwierdza Sejm, Senat a przyklepuje podpisem Prezydent.
Nikt też na żadne negocjacje Was nie zapraszał. Chcieliście negocjować wysokość środków – trzeba było rozpocząć szeroko zakrojoną akcję protestacyjną i medialną po to, aby pojawiła się wola polityczna, by dać nam więcej, bo samo wskazywanie, gdzie są te pieniądze niczego nie załatwi…
Zgodnie ze stosownym prawem dzielić w sferze budżetowej można jedynie to, co zostaje przyznane – nic wiecej i żadne gadanie na ten temat nic nie daje.
2/ Resort – o czym już pisałem – zgodnie z ustawą o zz przewidywał uzgodnienie zasad podziału środków na wynagrodzenia a nie ich wysokość.
To uzgodnienie – wobec totalnego blamażu strony społecznej, która przez 3 miesiące udawała, że nie rozumie o co w tym wszystkim chodzi nie powiodło się, więc resort nazwał toto – „konsultacjami” i je zakończył w czasie pozwalającym wypłacenie podwyżek do końca I kwartału.
Strona społeczna nie porozumiawszy się co do zasad realizacji tej podwyżki sprawiła, że teraz te decyzje – często bardzo boleśnie odczuwane przez pracowników będą zapadały – GDZIE?? – w zakładach pracy właśnie i tu rozpoczyna się tej płacowej …..ujni ciąg dalszy, który dopiero nastąpi …
Po prezentowanych tu komuszych pomysłach niektórych, można przewidzieć, że dojdzie do niezłej zadymy, gdy jedni drugim będą tą kasę wyrywali. Bo w chwili obecnej nie ma godziwie wynagradzanych. Są jedynie wynagradzani mniej lub bardziej skandalicznie.
Kto więc nie pojmuje do czego była potrzebna taka 600 zł podwyżka od lipca – ten jest po prostu tuman.
No przyszło do jw całe 288 zł, tempo super, bo do środy!
Napisałeś: „Wiesz @Rysiu, napisałem to trochę z przekąsem, bo wiem, że nie będzie możliwości wypłacić tej podwyżki w terminie najbliższej wypłaty w nagrodzenia. Szczególnie u tych pracodawców, którzy mają znaczną liczbę pracowników.”
Na to ja: „…nie takie sprawy ”na wczoraj” sie załatwia w tym resorci. Najwyżej komuś się za nadgodziny wypłaci….”
i miałem rację, gdyż ta „podwyżka” została właśnie w dniu dzisiejszym – w porozumieniu ze zz – w moim zakładzie pracy podzielona.
Dało się??
DAŁO.
O szczegółach niech jednak inni napiszą…
Dodam jedynie, że stosowne porozumienie zostanie podpisane jutro i powinno zostać przedstawione do wiadomości pracowników w sposób przyjęty w zakładzie pracy.
U nas konkretnie – poprzez wywieszenie na ogólnodostępnej tablicy informacyjnej.
To porozumienie nas osobiście nie w pełni satysfakcjonuje ale podobnie, jak przedstawiciele pracodawcy zgodziliśmy się na wnioski zgłaszane przez pozostałych partnerów, jakkolwiek w naszym przekonaniu ich realizacja niczego nie załatwia a jedynie istniejący stan wynagrodzeń konserwuje.
No, ale nasi Partnerzy tego chcieli – więc mają.
A że przy okazji pewni chłopcy z D., jak zwykle nie zatrybili i strzelili sobie w kolano – to trudno.
Ich ból i ich przemądrzałego tak tu głośnego szefa.
Byłoby jednak pożądane aby kolega Przewodniczący omówił ze swoim partnerem Jasiem zasady międzyzwiązkowej współpracy po to, aby po raz kolejny i bez żadnej uzasadnionej przyczyny nie urabiano nam perfidnie gęby tak, jak to miało miejsce w D. w dniu dzisiejszym.
Jeżeli to nie nastąpi – to my parę słów pracownikom tu powiemy.
Skąd informacje, że do końca miesiąca mają być wypłacone podwyżki?
Napisałeś: W sferze budżetowej finansowanej z budżetu państwa dzieli się to, co się otrzymuje a co zatwierdza Sejm, Senat a przyklepuje podpisem Prezydent.
I z tą swoją mądrością idź do nauczycieli, czy do pracowników sądów i prokuratur i powiedz im, jaki to jesteś znawca i ekspert prawa finansów publicznych, i powiedz im, że nie mają o co walczyć bo ustawa budżetowa, bo sejm, bo prezydent itd. itp. i zobaczymy jak na te Twoje słowa zareagują.
A jak myślisz, skąd były pieniądze na podwyżkę o 300 zł w 2009 r. Malutki w tym obszarze jesteś @Rysiu, oj malutki…
I zajmij się lepiej tym podziałem w zakładzie, bo już docierają do mnie sygnały, że „jedziesz na wstecznym”…
Nie wiem na ile są one prawdziwe, ale są i nie chciałbym tego komentować.
Rysiek a masz może jakieś wieści jakie są plany u Ciebie z podziałem podwyżki?
Rzeczywiście tempo super, ale jak samemu tego się nie robi – to się nie wie jak to wygląda w rzeczywistości.
W ciszy gabinetów MON wygląda to jak u Barei…
Miałem dzisiaj „rozmowę” z Pełnomocnikiem MON, bo przecież Strona społeczna otrzymała informację, że podwyżki mają być wypłacone do 30 kwietnia:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2019_03_18/20190318_Zwiekszenie_wynagrodzen_pracownikow_ron_w_2019r.pdf
a pracodawcy otrzymali pismo, że podwyżki mają być wypłacone z wyrównaniem przy najbliższym terminie płatności wynagrodzeń, czyli do końca marca!
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2019_03_21/20190321_Zasady_realizacji_podwyzek_wynagrodzen_w_2019_r.pdf
Jednocześnie to pismo do pracodawców (z krótszym terminem na wypłatę) nie zostało przesłane do Strony społecznej.
Problem się zaczął, gdy pracodawcy zaczęli wydzwaniać i żądać spotkania przedstawicieli organizacji w dniu jutrzejszym o 8:00!!!, powołując się na pismo Pełnomocnika MON.
Konfrontacja tych pism sprawiła, że inne pismo poszło do ZZ a inne pismo do pracodawców!
Po interwencji u Pełnomocnika MON, dopiero dzisiaj około 17-tej do organizacji związkowych przesłano pismo, które – w dniu wczorajszym! – poszło do pracodawców.
I ponownie przyszło ono nie zarejestrowane!
Analogicznie, jak te – niezarejestrowane – z poniedziałkowego wieczoru z informacją o piątkowej decyzji Ministra Obrony Narodowej w zakresie tegorocznych podwyżek.
Eh…
No tak, tego jeszcze brakuje, żeby przewodniczący związku załatwiał Wam współpracę z Waszą partnerską organizacją w zakładzie pracy.
Co to w ogóle za tekst: Byłoby jednak pożądane aby kolega Przewodniczący omówił ze swoim partnerem Jasiem zasady międzyzwiązkowej współpracy…
Mam dosyć wypełniony czas dnia w zakresie realizacji zadań Zarządu Krajowego i sorry, z tym musicie sobie sami poradzić.
Z @Jasiem mogę tylko rozmawiać o ponadzakładowym współdziałaniu związków zawodowych, jako z przedstawiciele KS i członkiem Prezydium Rady Sekcji ale z pewnością nie jako przewodniczącym MOZ chyba, że będzie taka sytuacja jak w OZ Nr 7/Z, gdzie wolą Zarządu OZ wyrażoną w uchwale był mój udział w rozmowach z Pracodawcą. Innej opcji Kolego nie ma.
Stąd: https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2019_03_21/20190321_Zasady_realizacji_podwyzek_wynagrodzen_w_2019_r.pdf
Jednym słowem : burdel w tym archeo macie siostry !
Masz Rysiu rację. Zacznie się wyrywanie teraz kasy jedni od drugich…
Przykre, że związki teraz milczą, dzielą kasę a temat 600 zł od lipca wygaszają…
A ludzi to boli… Bo nie przyjęliście tego (tak, jak Pan napisał w treści tego artykułu).
W tym roku nie wywalczyliście dla nas nawet 1 złotówki…
U mnie w JW po info w poniedziałek o podwyżkach, już od wtorku od rana osoby, które na protest wrześniowy nie jechali mimo, że należą do Tarczy, bo mówili, że nie ma sensu – żyją podwyżką i podziałem kasy, tłumnie wtrącając 3 grosze…
Teraz słyszymy, że nie 300 tylko 288 zł, sprawdza się to, o czym pisał tu wcześniej Grzesiek…
Brakuje jeszcze w zakładce DOKUMENTY jednego wniosku…
Ktoś w przeszłości pisał o kupowaniu w ramach zamówień publicznych – za służbowe pieniądze – markowego sprzętu sportowego dla kadry.
Właśnie ukazała się decyzja MON uchylająca decyzję w sprawie wprowadzenia do użytku „Norm należności naliczeniowego sprzętu sportowego i obiektów sportowych oraz zasad gospodarowania sprzętem sportowym w resorcie obrony narodowej”.
Czytaj: http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2019/03/poz._48_dec._Nr_40-sig.pdf
Zapewne nie jest to konsekwencją komentarza na stronie TARCZY, jednak warto wskazać, że uchylona decyzja została podpisana… w pierwszy dzień urzędowania poprzedniego Ministra ON…
@eric, z tego co widzę, to żaden ze związków Strony społecznej nie zaakceptował wysokości podwyżek, jak również nie uczestniczył w opracowywaniu zasad podziału tej kwoty.
Na chwilę obecną mamy do czynienia z realizacją JEDNOSTRONNEJ DECYZJI MINISTRA!
?
Wiesz co Mareczku – lepiej popatrz na ta swoja „wielkość”.
Pisząc o tym, o czym napisałem po raz kolejny, chciałem abyś w końcu zrozumiał, czego w tej Twojej i innych „związkowych wyjadaczy” układance zabrakło.
Zabrakło determinacji aby się bić o interesy ludzi. No i macie tego efekt.
Ja stwierdzam, czego Ty z uporem nie dostrzegasz, że woli politycznej dać więcej ponad to, co zaplanowano nie było. Stwierdzam też, że gdybyście sprawy nie skopali a doprowadzili do wspólnego – masowego protestu w resorcie, to ta wola by się pojawiła, jak i gdzie indziej…
Nie pojawiła się i nie pojawi, bo nie ma żadnych przesłanek aby zaistniała a Wy niczego nie uczynicie aby się w końcu pojawiła.
Po co ja jednak mam o tym pisać, kiedy Ty i tak tego nie pojmiesz, bo aby to pojąć należałoby oderwać się od słupków i wokół rozejrzeć.
Co do tego, kto tu na czym jedzie….
Od jakiegoś czasu zaczynasz być zjadliwie złośliwy, zapewne chcąc mnie sprowokować.
Odpowiem tak – Nie wypada kolego Przewodniczący.
Wydawało mi się, że zechcesz się w końcu nieco ogarnąć ale się myliłem.
A jeżeli chcesz mieć informacje – to od zarządu swojego związku a nie od „życzliwych”, którzy nam ustawicznie gębę przyprawiają ku twojej i innych uciesze. Ci życzliwi zapewne dotychczas się nie zorientowali, że jak zwykle strzelili sobie w kolano i efekty tego rychło będą widoczne.
A gdzie podwyżki dla działu 750 czyli urząd MON i 755 sądownictwo?
Ta opcja Kolego jednak istnieje i polega na wyciszeniu zwiazkowej wojenki która w sposob podstepny i zlosliwy prowadza zwiazkowi podwładni Twojego kolegi Jasia od którego dodatkowo masz te informacje o moim ”wstecznym” Nie czyniac niczego aby sie w sprawie u źrodla rozeznac i przyjmujac te durnoty oraz sugerujac publicznie ze sprawe spieprzyłem w pelni wpisujesz sie w ta wredna nagonkę Ich rozumiem bo walcza o ludzi którzy od nich do nas uciekają Ciebie nie pojmuję Moze sie w koncu kolego Przewodniczacy ogarniesz bo zaczynasz popadac w smiesznosc Zamiast śledzic te moje ”wsteczne” moze należaloby zaczac dzialac a nie tracic czas na przyprawianie mi rogów??
Poniewaz kolega napisal swoj post z ewidentnym zamiarem poniżenia mnie i osmieszenia domagam sie publikacji mojej wypowiedzi w calosci a nie jak zwykle w kawalkach lub wcale.
Jutro ukaże się w tej sprawie stosowne porozumienie.
O naszym stanowisku wobec niego już tu pisałem i powtarzał się nie będę.
Dodam tylko, że przychyliliśmy się do wniosku swoich zakładowych partnerów aby te środki w całości rozdzielić po równo. Nie będzie więc srodków ani na to, by dodatkowo zwiększyć wynagrodzenia najniżej wynagradzanych, ani tym bardziej cokolwiek komukolwiek wyrównać.
Taki podział konserwuje istniejącą w sferze wynagrodzeń – daleką jeszcze od normalności sytuację i sprawia, że zarówno ci, którzy mają płace godziwe, jak i ci, których płace na stanowiskach porównywalnych są niskie otrzymają dokładnie taką samą podwyżkę.
Taki podział, ktory w trosce o nie przedłużanie całej tej sprawy zaaprobowaliśmy na wniosek i zakładowej Solidarności i zakładowego NSZZ PW zupełnie uniemożliwił wygospodarowanie środków, zgodnie ze wskazaniami DSS dla najniżej wynagradzanych.
No ale jak nie ulec perswazji naszych „partnerów”, którzy tak gorąco namawiali nas do takiego właśnie podziału…
No i jest po równo, czyli po 220 zł do podstawy dla wszystkich, bez wyjątku…
Autorzy tego „projektu” powinni się jednak zastanowić nad tym, co uczynili.
Im wcześniej to zrobią, tym lepiej.
Myślę, że blisko pół tysiąca tych, którzy dodatkowo mieli otrzymać po 50 zł do wynagrodzeń zasadniczych, stosownie tym „autorom sukcesu” podziękuje wypisując się z wiadomych organizacji.
Jest po równo ale czy tak być miało??
Za Twoich czasów, gdy uczestniczyłeś w rozmowach, jakoś nie widziałem jakiegokolwiek wspólnego-masowego protestu w resorcie, jak również znamion współpracy z Twojej strony, chociaż czasy wówczas były jeszcze trudniejsze, bo dochodziło do radykalnego zmniejszania zatrudnienia.
Nie oczekuj, że to co się przez lata nie udawało, teraz – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – stanie się faktem z dnia na dzień.
Nie, nie stanie się i ręczę Ci, że jeszcze długo nie będzie takiego masowego-wspólnego protestu!
Co do oderwania się od „słupków”, jak to napisałeś to może mi przypomnisz dlaczego wyszliście z Konfederacji Pracy?
Czy przyczyną nie było to, że trzeba się było właśnie słupkami zajmować?!
Rozumujesz na poziomie wiedzy, która dotychczas wystarczała Ci do działalności na poziomie zakładu pracy i niech tak zostanie…
To co my wiemy, nie nabywa się z dnia na dzień… to doświadczenie i praktyka, na które nie ma odpowiedzi, bo gdyby odpowiedzi padły – okazałoby się, że to my mamy rację!
Dlatego nasze pytania skierowane do MON – pozostają dotychczas bez odpowiedzi…
ale zapewniam Cię – nadejdzie czas odpowiedzi…
Akurat TARCZA w tych działach nie ma organizacji, więc można stwierdzić, że nie jesteśmy tymi działami zainteresowani, chociaż – nie ukrywam – z uwagą obserwujemy to, co zabezpiecza się zatrudnionym tam pracownikom.
Zamieszczam @Rysiu ten Twój komentarz, żebyś mi jutro nie napisał, że znowu czegoś Ci nie zamieściłem
Powtórzę również ten mój wpis, który tak Cię zbulwersował:
A jak myślisz, skąd były pieniądze na podwyżkę o 300 zł w 2009 r. Malutki w tym obszarze jesteś @Rysiu, oj malutki…
I zajmij się lepiej tym podziałem w zakładzie, bo już docierają do mnie sygnały, że “jedziesz na wstecznym”…
Nie wiem na ile są one prawdziwe, ale są i nie chciałbym tego komentować.
Na ten wpis złożyły się Twoje dotychczasowe wpisy na stronie, w których chcesz dokopać wszystkim, którzy cokolwiek mieli wspólnego z rozmowami przy stole.
A ja pamiętam Twoje rady, że jak na spotkaniu MON nie podniesie kwoty od stycznia o co najmniej 150 zł – to mamy wyjść ze spotkania… wyjść i nie oglądać się na innych.
Kolejnym Twoim pomysłem było, aby w ogóle w tym roku nie robić podwyżki… i zaczekać na zmianę PUZP.
Czy mijam się z prawdą?
Teraz, gdy one się nie ziściły – próbujesz nas rozliczać.
Miałeś możliwość uczestniczyć w spotkaniu w MON. Odmówiłeś, bo miałeś inne stanowisko niż Zarząd Krajowy.
Myślę jednak, że powód był inny – nie mógłbyś teraz nas oceniać, a sam zapewne byłbyś oceniany przez innych…
I nie pisz już na stronie, że jesteś tylko szeregowym członkiem organizacji…
Napisałeś to tak, jakbyś nie uczestniczył w tych Waszych rozmowach.
Zapewne jednak dostrzegaliście plusy w tej propozycji, skoro ją zaakceptowaliście.
Akceptując ją – powinniście powinniście się z nią utożsamiać.
Dlaczego więc teraz piszesz o możliwych reakcjach i „podziękowaniach”?
Muszę przyznać, że trochę mnie to Wasze porozumienie dziwi, bo okazuje się, że w ciągu jednego dnia wypracowaliście już ostateczne stanowisko w sprawie podziału środków podczas, gdy w większości jednostek jakichkolwiek działań w tym zakresie jeszcze nie podjęto…
Przecież z pisma IWsp wynika, że zabezpieczą wypłatę podwyżek nie wcześniej niż na 28 marca.
Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie, że musiało Wam się bardzo spieszyć z tym porozumieniem.
Zadałem to pytanie dlatego, bo te działy też są wymienione w piśmie pierwszym DSS.
Aczkolwiek budżetem działu 750 dla KSC zarządza DG MON, czyli pewnie podwyżki też będą – tylko nieco później.
Na wzrost wynagrodzeń w urzędzie MON zabezpieczono kwotę prawie 3 mln zł.
Dział 755 to pewnie działka Prezesów sądów.
Rzeczywiście – po to, aby można było ludziom tą „podwyżkę” naliczyć i na czas wypłacić…
A plusów tej omawianej propozycji nie ma żadnych, gdyż w żaden sposób nie realizuje ona tych problemów, które DSS poruszył w stosownych pismach a które są wynikiem tych całych konsultacji ze stroną społeczną.
Jeżeli jednak przedstawiciele tych zz w rozmowach na wysokim szczeblu mówią jedno a na dołach pracowniczych drugie, to nie nasz problem tylko ich.
Powtarzam raz jeszcze. Nie chcąc przedłużać tych zakładowych ustaleń – zgodziliśmy się na wnioski NSZZ PW i zakładowej Solidarności.
Oznacza to jednak niższe podwyżki dla najniżej wynagradzanych oraz brak działań w zakresie tzw. wyrównywania wynagrodzeń…
Jestem /jeszcze/ szeregowym członkiem tego związku
Moje pomysły oscylowały wokół organizacji protestu ale na ten temat rozmowy nie było. Co do udziału w tych rozmowach to nie tyle ZK, co DSS proponował mi w nich uczestnictwo. Nie chciałem jednak aby prezentować tam dwugłos, bo ze stanowiskiem ZK się od początku nie zgadzałem w kwestii nie kwoty podwyżki a właśnie sposobu osiągnięcia tej kwoty w praktyce. Nie ja zresztą jeden prosiłem i ostrzegałem. Mamy, co mamy no i…..
Czekamy dalej??
Nie chcę nikogo obrażać ale Panie Ministrze i Pełnomocniku RON podajcie się do DYMISJI, bo:
– po pierwsze – nie macie zielonego pojęcia, co to jest dialog ze związkami zawodowymi,
– po drugie – idźcie do spowiedzi, bo kłamiecie w żywe oczy z kwotą podwyżki nie 300 zł a tylko 288 zł.
I to jest ta „dobra zmiana” i NSZZ Solidarność was nie poprze a jak P. Duda wam je z ręki – to nie znaczy, że działacze na dole popierają P. DUDĘ.
Boicie się takich śmiesznych związków, że zachowujecie się, jak niepoważni ludzie i nie dorośliście do pełnionych stanowisk.
Wstydźcie się panowie z RON, niedługo będziecie mieli nosy jak PINOKIO.
Ale dla was najważniejsza to: propaganda w RON i kasa, nagrody są największe od lat – ale dla WAS…
Tym, co wyrabiacie – pokazujecie szeregowym pracownikom jakimi jesteście fachowcami.
Bo śpią snem zimowym a tu juź wiosna panowie z RON.
A panienki Rysiek i Marek znów się kopią. Oj żenady kolejna odsłona
Jakie „w ciągu tygodnia”?
Pismo zmieniające termin wyszło z DSS dziś, tak?
W poniedziałek (25.03) należy zapotrzebować środki na wypłatę, tak?
To jaki tydzień? Łykend a nie tydzień.
Całą tę sytuację można podsumować jednym wyrazem – PSYCHIATRYK!
Od 40 lat mam styczność z monem, ale takiego burdelu, jak dziś – jeszcze nie było.
Jestem poza wkurwieniem, zwyczajnie – po ludzku – zażenowana.
Wstyd!
Jak się właśnie dowiedziałam wszyscy pracownicy cywilni wojska otrzymają po równo +/- 170 zł na rękę.
Cieszyć się z tego powodu?
Śmiać czy płakać?
Wypłacone do końca marca!
Słabo to widzę.
https://www.google.pl/amp/s/www.money.pl/emerytury/13-emerytura-pochlonie-868-mld-zl-emeryt-jednorazowo-dostanie-888-zl-na-reke-6362110301071490a.html%3famp=1
„Skąd rząd weźmie pieniądze na realizację programu 13. emerytur? „Jednorazowe świadczenie pieniężne zostanie sfinansowane w ramach wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Funduszu Emerytur Pomostowych i Funduszu Pracy oraz w ramach środków pozostających w dyspozycji pozostałych dysponentów poszczególnych części budżetowych, tj. części 29 – Obrona narodowa, części 37 – Sprawiedliwość oraz części 42 – Sprawy wewnętrzne, na 2019 r.” – czytamy w ocenach skutków regulacji projektu ustawy.”
Zasadnicza różnica pomiędzy Wami a innymi jest taka, że w ciągu jednego dnia zrobiliście to, z czego – jak piszesz – pracownicy nie będą zadowoleni. Nie mniej jednak takie rozwiązania zyskały Waszą akceptację. Wynika z tego, że nie mieliście alternatywnych propozycji czy też mieliście ale nie bylibyście w stanie ich obronić. Alternatywą dla Waszego działania mogło np. być nie uzgodnienie tych propozycji. Stało się inaczej i w zasadzie nie powinieneś pisać, że pracownicy mogą być niezadowoleni z Waszych i Waszych partnerów społecznych ustaleń.
Warte natomiast odnotowania jest to, że działo się to w sytuacji, gdy inni jeszcze do tych ustaleń w ogóle nie przystąpili, bo nie wyrazili zgody na organizowane w pośpiechu spotkania, bez przedstawienia wcześniej jakichkolwiek propozycji, które miały być na spotkaniach omawiane. Oni rozpoczną rozmowy dopiero w poniedziałek…
@eelaa, dokładnie tak. Już wcześniej o tym pisałem, gdy do rezerwy Ministra ściągnięto kwotę 152 mln zł. Ta kwota powinna zabezpieczyć potrzeby na wypłatę tych należności a wszystko – no, może wszystko – zostało zrealizowane w oparciu o postanowienia decyzji Nr 37/MON z dnia 15 marca 2019 r.
http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2019/03/Poz._45_dec._37-sig.pdf
Wniosek o wypisaniu się ze Związku.
Prześledźcie sobie wszyscy Prezentację Monu w zakresie podwyżek, tak dokładnie i zobaczycie kto najbardziej się wzbogaci na tegorocznych podwyżkach. Zwłaszcza kwota około 14 mln na co m.in. będzie przeznaczona…
Jak popatrzycie i mądrze przeanalizujecie to zobaczycie dla kogo ta furtka…
Nie „panienki” a panowie koleżanko Michale
A kopia się, bo sprawę totalnie skopano i to niech wystarczy za cały komentarz.
Co do tego protestu. Jeżeli nie braliście protestu pod uwagę, co nie tylko z pisania kolegi Przewodniczącego coraz jaśniej wynika, to jak właściwie chcieliście skłonić resort do dania więcej niż sobie zaplanował???
Logicznymi argumentami??
Przekonywaniem??
Mam wiedzę na poziomie zakładu i niech tak pozostanie. Piszesz jednocześnie przywołując stare czasy, gdy to my byliśmy w Konfederacji Pracy. Szkoda jedynie, że nie wspomniałes o tym, że gdy my wówczas wytoczyliśmy spór zbiorowy resortowi, który nigdy się nie zakończył – to Wy, Ówczesna NSZZ PW jedynie werbalnie go poparliście, bo żadnego ruchu aby nas wspomóc nie wykonaliście.
Dotąd aż zamiast konkretnych działań, będą jedynie działania pozorowane – będzie, jak jest.
Mnie chodzi o to, aby od teorii wyjść do praktyki, bo jedynie konkretne działania mogłyby przynieść jakiś efekt.
Tak uważa tysiące pracowników resortu.
Jedynie ich przedstawiciele uważają inaczej ale oni nie muszą utrzymywać swych rodzin za wynagrodzenia w granicach minimalnych, po kilkudziesięciu latach pracy w resorcie. Właśnie – co chcę wszem i wobec ogłosić – w moim zakładzie osiągnęliśmy istotny sukces płacowy, bo wynagrodzenia zasadnicze kilkuset pracowników o parę złotych przekroczyły wysokość minimalnego wynagrodzenia.
Sukces iście wiekopomny a to przecież kol. Marku także efekt Twojej wieloletniej wytężonej pracy w związkach.
Oto jak teoria nie idzie w parze z praktyką, co daje efekty jak widać.
Oczywiście, my mieliśmy to alternatywne rozwiązanie problemu podwyżek wraz ze stosownymi wyliczeniami i zostało ono przez kierownictwo zakładu – w wyniku wzajemnych konsultacji – przyjęte.
Wobec jednak oporu naszych partnerów społecznych daliśmy sobie po prostu spokój, bo istotą sprawy nie jest nieustanne przeciąganie, jak to miało miejsce na szczeblu resortowo – społecznym a załatwienie sprawy podwyżek, jak najszybciej, bo ludzie czekają.
Szkoda, że nie masz świadomości, że cały ten obecny pośpiech jest wynikiem zupełnej degrengolady w rozmowach społeczno-resortowych przez prawie 3 miesiące tego roku.
Za co i Ty personalnie odpowiadasz.
To czas po prostu stracony a teraz my już go nie mamy….
Jak nasi partnerzy chcieli, tak myśmy się przychylili.
Ten kompromis jednak – nie jest rozwiązaniem przez nas oczekiwanym i postulowanym.
Sprawa załatwiona i nie ma o czym mówić.
Pewne fakty powinny jednak być znane po to, aby nas nie stawiały w krzywym zwierciadle.
Przykro, że do tego obrazu i Ty się od jakiegoś czasu dokładasz.
Może nie zrozumiałeś intencji.
Nie dla Ciebie to pisze a dla pracowników mojego zakładu, którzy tu zaglądają.
Zasłużyli na to, aby mieć pełną informację, o tym co ich dotyczy.
Napisałeś: …wytoczyliśmy spór zbiorowy resortowi, który nigdy się nie zakończył – to Wy, Ówczesna NSZZ PW jedynie werbalnie go poparliście, bo żadnego ruchu aby nas wspomóc nie wykonaliście.
I znowu mijasz się z faktami i nie dostrzegasz tego, że ja w tym czasie nie byłem członkiem NSZZ PW, bo okazuje się, że w ogóle nie mogłem być członkiem tego związku. Był to swoisty ewenement i zapewne w dalszym ciągu tak jest, że pracownik NSZZ PW nie może być członkiem tego Związku. Takiemu rozwiązaniu dziwili się nawet delegacji tego Związku podczas Zjazdu w pamiętnym grudniu 2008 r. A kto ustala tam treść statutu, jak nie Krajowy Zjazd Delegatów?
Przegraliście tamten spór, bo działaliście sami. Nie patrzyliście na inne organizacje związkowe, tylko szliście w pojedynkę…
Wysyłaliście wówczas swoje stanowiska i prawdopodobnie byłem jedynym, który na Koszykowej czytał nadsyłane przez Was materiały. Pozostali widzieli ich miejsce jedynie w… koszu. Taka była prawda.
I zapewne, gdy teraz przesyłamy nasze wystąpienia i propozycje współpracy – też kierują je do kosza. Dlatego nie mamy od nich żadnych odpowiedzi.
Wy weszliście w spór zbiorowy, którego Minister BŁĘDNIE nie uznawał a Wy wówczas nie mieliście dostatecznych argumentów i wytrwałości, aby dalsze działania w tym zakresie kontynuować…
Ostatecznie – po prostu – ich zaniechaliście… z sobie tylko wiadomych powodów.
My będziemy bardziej wytrwali…
Napisałeś „…w moim zakładzie osiągnęliśmy istotny sukces płacowy, bo wynagrodzenia zasadnicze kilkuset pracowników o parę złotych przekroczyły wysokość minimalnego wynagrodzenia.”
I za to obwiniasz przewodniczącego związku?
Za to, że tylko kilkuset osiągnęło poziom wynagrodzenia zasadniczego powyżej minimalnej płacy?
A gdzie jest przewodniczący tej organizacji zakładowej, gdzie jest jej zarząd zakładowy?
Przecież nikt za Was nie będzie działał w zakładzie pracy. Już kiedyś Ci o tym pisałem na maila.
Jeżeli tak narzekasz – to dlaczego Kolego @Ryśku zrezygnowałeś z funkcji działacza? Bo przecież zrezygnowałeś, prawda?
Z pewnością, gdybyś dalej pozostał w zarządzie sukces byłby jeszcze bardziej istotny i wynagrodzenia zasadnicze wszystkich pracowników zakładu byłby wyższe od płacy minimalnej!
Specjalnie wyboldowałem niektóre treści Twojego wpisu, bo uważam, że zasługują one na wyjaśnienia.
To, że inne organizacje miały opór w niektórych sprawach nie powinno Cię dziwić, bo nie wszyscy muszą się z Twoimi poglądami zgadzać.
To, że daliście sobie po prostu spokój – brzmi, jakbyś się wypalił albo nie miał wobec ich propozycji dostatecznych argumentów.
Jak to brzmi w Twoim wpisie, że przychyliliście się do tego, co chcieli Wasi partnerzy?!
Kompromis nie jest rozwiązaniem oczekiwanym i postulowanym przez Was?
Spotkaliście się przynajmniej w pół drogi, czy też przyjęliście propozycje innych, bo o tym nie wspominasz.
3 miesięczna degrengolada w rozmowach społeczno-resortowych – według moich „słupków” trwała nie cały miesiąc, bo od 23 stycznia do 19 lutego.
Za pozostały okres od 19 lutego swoje opinie kieruj do Pełnomocnika MON.
Bo co robiono w MON od 19 lutego – poza spotkaniem z NSZZ PW w dniu 21 lutego – do dnia 19 marca, gdy wysłano pismo do ZZ?
NIC, NIC i jeszcze raz NIC.
Nic, czego efekty moglibyśmy dostrzec…
Propozycja podwyżek Ministra Obrony Narodowej z 23 stycznia… stała się decyzją Ministra w dniu 19 marca.
Taka decyzja jaka została nam przekazana w dniu 19 marca – mogła więc zapaść już w dniu… 20 lutego.
Myślę jednak, że w MON oczekiwano jeszcze jaki kierunek przyjmą rozmowy rządu z „S”.
Gdy się okazało, że były one po myśli rządu a nie „S” – szybko przygotowano pismo do Strony społecznej.
Zapomniano jednak, że min. Skurkiewicz obiecał Stronie społecznej wypłatę podwyżek w I kwartale br.!
I do pracodawców skierowano pismo o najbliższym terminie wypłaty, „zapominając”, że inna informacja w tym zakresie poszła do związków zawodowych.
I taka jest cała prawda o tej degrengoladzie 3-miesięcznej.
Dziwię się, że komunikujesz się z pracownikami swojego zakładu za pomocą naszej strony.
Rozumiem jednak, że nie chcesz, czy też nie masz odwagi rozmawiać z Nimi „face to face”.
Dlaczego jednak od jakiegoś czasu stale atakujesz przewodniczącego swojego związku, zastanawiają się zapewne niektórzy, brnąc przez te treści, które się tu pojawiają na stronie? Też się nad tym zastanawiałem i już wiem.
Masz rację, że czytający zasłużyli na pełną informację i też tak uważam.
Dlatego postanowiłem powód tych Twoich wystąpień przeciwko mnie wyjawić…
Twoje ataki datują się od dnia, kiedy oficjalnie zaprezentowałem swoje stanowisko wobec zamiaru wypłaty odpraw emerytalno-rentowych dla byłych żołnierzy, którzy otrzymali już odprawy z tytułu zwolnienia ze służby wojskowej.
Moje stanowisko w tym zakresie jest NEGATYWNE. NIE POWINNI ODPRAW EMERYTALNO-RENTOWYCH OTRZYMYWAĆ.
Wówczas, gdy Ci to oznajmiłem byłeś bardzo wzburzony i nie wierzyłeś, ze przewodniczący Twojego związku, który współtworzyłeś może zajmować takie stanowisko!
Nic nie zrobię, że prezentuję takie stanowisko, bo uważam, że ta kwestia została już dawno rozstrzygnięta przez właściwe sądy z udziałem przedstawiciela Prokuratora Generalnego. Takie stanowisko było przez ostatnie 30 lat w tej kwestii utrzymywane i naprawdę nie wiem, dlaczego ten problem znowu powraca?!
Wówczas, w tej sprawie wyszło pismo do wszystkich wojskowych pracodawców zawierające sposób postępowania w tym zakresie. Od tamtego czasu nic się nie zmieniło, bo zapisy w przepisach są takie same, jak były wówczas i osobiście dziwię się, że obecne Kierownictwo ma w tym zakresie jakikolwiek wątpliwości.
Teraz wiem, że to moje stanowisko w tej kwestii – zrobiło z Ciebie mojego wroga.
Wobec powyższego, powtórzę jeszcze raz, żeby było jasne – JESTEM PRZECIWNY WYPŁACANIU TYCH ODPRAW EMERYTALNO-RENTOWYCH OSOBOM, KTÓRE POBIERAJĄ JUŻ ŚWIADCZENIA EMERYTALNO-RENTOWE.
Żaden z przepisów aktualnie stosowanych w jednostkach organizacyjnych RON możliwości wypłaty tych odpraw osobom będących emerytami i rencistami – nie przewiduje!
I w tych okolicznościach mam nadzieję, że już zaprzestaniesz używania sobie mojej osoby i pełnionej przeze mnie funkcji w swoich wpisach na stronie.
Poinformuj Pion GK a oni zaprzestaną odtrącać składki.
Rysiu, gdzie były te tysiące, kiedy Ty, ja, Marek, oba Grześki, obie Doroty, Iza, Magda i kilkadziesiąt innych maszerowaliśmy w Warszawie we wrześniu?
Gdzie były te tysiące?
Zrobię wszystko, żeby następny protest się odbył.
Myślisz, że będą nas wtedy tysiące, czy znowu garstka?
Więc może bądźmy w formułowaniu oskarżeń uczciwi.
Piszesz w ten sposób tylko dlatego, że Twoi pracownicy tu zaglądają?
Oskarżasz Marka o fiasko rozmów?
Sorry Rysiu, ale uważam, że się zagalopowałeś.
I przykro mi z tego powodu, jak cholera 🙁
Te 12 zł co nam zabrano z naliczenia (300 zł) plus te 8 zł, co nam w ogóle nie uwzględniono naliczeniowo było na ten rok na 1 pw 308 zł – to mają zaoszczędzone około 11 mln zł na 45732 pracownikach.
I będą mogli sobie wypłacić nagrody na koniec roku w RON, jak to zrobili w zeszłym roku po cichu.
Do dziś nie chcą się przyznać ile wzięli!
Chociaż wcale im się nie dziwię, bo przecież trzeba odłożyć coś na koniec rządzenia PIS-u.
Bo w październiku to zapewne wielka porażka PIS-u będzie.
To jest ta dobra zmiana tych kłamców i manipulantów z PIS-u
Brawo Jutka.
To tacy pw nie wiedzą, jak się wypisać ze związku a nas pouczali i opluwali, że nie potrafimy negocjować.
A czy naprawdę negocjacje w RON się skończyły, bo według mnie NIE.
Można dalej usiąść do stołu i podjąć rozmowy o podwyżkach np. od lipca czy od września.
Składam propozycję dla pana Pełnomocnika, bo wiem, że ciągle tu zagląda i czyta co jest wypisywane.
A jakby tak w najprostszy sposób bez wielkiego myślenia (bo niektórym w RON myślenie sprawia ból) zlikwidować jednorazówki w tym roku i w następnym, i dołożyć parę groszy do wynagrodzeń z tych jednorazówek i jest np. po 100 – 150 zł od lipca lub od września.
Tak sobie myślę, że związki zawodowe by chyba na to przystały.
I dopiero wówczas byłby to kompromis.
Gdzie tak jest i tak dobrze płacą?
Poczytać 🙂 http://m.telewizjarepublika.pl/mon-dementuje-fake-newsa-beda-podwyzki-dla-pracownikow-cywilnych-wojska,77837.html
Panie Marku czy będzie jakiś podsumowujący wpis na Tarczy? brakuje mi zebrania wszystkich wydarzeń do kupy wraz z informacją o stanowisku związku (związków) w reakcji na decyzję Ministra Błaszczaka.
Pozdrawiam Bogacz z MONU (73 miejsce wg. Forbesa w rankingu 100 najbogatszych polaków)
http://telewizjarepublika.pl/mon-dementuje-fake-newsa-beda-podwyzki-dla-pracownikow-cywilnych-wojska,77837.html
napisała za stroną MON:
https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/pracownicy-cywilni-resortu-obrony-narodowej-otrzymaja-srednio-300-zl-podwyzki
Pod tymi linkami jest pełne dementi MON, poniżej – wątpliwości do wybranych jego treści.
Gdy słyszę wszędzie, że „jesteśmy wiarygodni i można nas sprawdzać, weryfikować” zatem…
SPRAWDZAM! I co otrzymuję…
MON dementuje fake newsa! Będą podwyżki dla pracowników cywilnych wojska
Wbrew informacji, która pojawiła się dziś w serwisie Polskiej Agencji Prasowej, przypominamy, że pracownicy cywilni resortu obrony narodowej zgodnie z zapowiedzią otrzymają podwyżki wynagrodzeń średnio o 300 złotych z wyrównaniem od 1 stycznia – poinformowała strona internetowa mon.gov.pl.
W ramach przyznanych podwyżek zwiększyła się kwota bazowa wynagrodzeń pracowników cywilnych i zwiększeniu uległy wszystkie składniki wynagrodzenia czyli nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalne i rentowe oraz nagrody uznaniowe.
Dotychczas do pracowników zatrudnionych u pracodawców trafiała cała kwota podwyżki w danym roku, w tym również na wypłacane w jednostkach nagrody jubileuszowe i odprawy. Dlaczego w tym roku zrobiono to inaczej?
A co z tymi pracodawcami, u których nie będą w bieżącym roku wypłacane te należności. Są tacy pracodawcy, u których tych należności nie będzie się wypłacać przez najbliższe kilka lat???
Dlaczego mają oni składać się na wypłatę tych należności w resorcie??? Im ewidentnie obniżono środki na podwyżkę wynagrodzeń!! Oni mogli dostać na podwyżkę całą kwotę, czyli 300 zł!
Niewątpliwie takim działaniem – WSZYSCY pracownicy złożyli się na nagrody jubileuszowe i odprawy dla NIELICZNYCH!!!
Pozostałe 12 zł na etat zostanie rozdysponowane pracodawcom po określeniu ich potrzeb (wysokość nagród jubileuszowych lub uznaniowych i odpraw). Taka procedura przekazywania podwyżek jest wymagana przez prawo m.in. w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 2 marca 2010 r. (…) oraz decyzji budżetowej Ministra Obrony Narodowej na rok 2019.
Czy rzeczywiście rozporządzenie, na które się MON powołuje reguluje kwestię podziału środków na podwyżkę???
Odpowiedź: NIE.
Czy w decyzji budżetowej MON jest cokolwiek o obniżaniu kwoty podwyżki? Odpowiedź: NIE.
Pomijam już fakt, skąd wzięto wartość 4% i dlaczego odliczano od kwoty 300 zł????
Przecież OSTATECZNIE na podwyżkę nie przeznaczono 300, tylko… 288 zł!
Strona społeczna od początku posiadała informację o elementach składowych kwoty zwiększenia wynagrodzeń pracowników resortu obrony narodowej w 2019 r. oraz sposobu ich rozdysponowania, gdyż była ona omawiana na spotkaniach z przedstawicielami MON.
Była omawiana, ale na pytania, które padły w trakcie spotkań i dotyczyły sposobu rozdysponowania tych środków – MON dotychczas nie odpowiedział.
Sposób rozdysponowania realizowany jest na podstawie JEDNOSTRONNEJ DECYZJI MINISTRA.
Zresztą, ostateczna kwota podwyżek również WYNIKA Z WYŁĄCZNEJ DECYZJI MINISTRA.
PO CO WIĘC BYŁO TO MARKOWANIE NEGOCJACJI ZE STRONĄ SPOŁECZNĄ??!!
Przypominamy, że decyzją ministra Mariusza Błaszczaka, pracownicy cywilni resortu obrony narodowej otrzymają podwyżki wynagrodzeń średnio o 300 złotych z wyrównaniem od 1 stycznia. (…)
Pismo, na które powołuje się NSZZ zostało przekazane do pracodawców i stanowi instrukcję postępowania w kwestii przyznawania podwyżek pracowników cywilnym resortu.
Wypłata podwyżek wynagrodzeń, z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r., nastąpi do 30 kwietnia 2019 r.
Jeżeli wypłata ma nastąpić do 30 kwietnia 2019 r. – dlaczego TERAZ NA GWAŁT, z pominięciem procedury uzgodnień z zakładowymi organizacjami związkowymi dokonuje się – W TRYBIE PILNYM – wypłaty tych podwyżek.
Dlaczego w piśmie, które stanowi instrukcję – wskazany jest inny termin wypłaty???
A MOŻE JEST TO CELOWE DZIAŁANIE MON???
Tylko jaki cel temu przyświeca???
Bo chyba nie ten, że KTO SZYBKO BIERZE – DWA RAZY BIERZE.
Napisałes cyt;
Sposób rozdysponowania realizowany jest na podstawie JEDNOSTRONNEJ DECYZJI MINISTRA.
Zresztą, ostateczna kwota podwyżek również WYNIKA Z WYŁĄCZNEJ DECYZJI MINISTRA.
PO CO WIĘC BYŁO TO MARKOWANIE NEGOCJACJI ZE STRONĄ SPOŁECZNĄ??!!
Toz ja juz 3 miesiące usiłuje Ciebie ale i innych przekonac ze żadnych negocjacji nie było To strona społeczna tego terminu używa a nie resort Resort nigdy nie twierdzil że kwota srodkow na wynagrodzenia podlega jakimkolwiek negocjacjom Czy to tak trudno zrozumieć??
O tym że na nasze podwyzki przeznaczono kwotę 300 zł wiedzieliscie juz w pierwszej polowie ubieglego roku Wytraciliście ten długi czas nie robiac nic – biernie czekajac aż kartofle same się wykopią No i się ”wykopały” – jak widać, słychac i czuć….
Aby wiec jakiekolwiek negocjacje tej kwoty były to nalezalo wszczac ogolnoresortowy protest do którego powinny sie były wlaczyc wszystkie zz i rzesze niezrzeszonych pracowników resortu Dazac do zażegnania tego protestu resort mogłby przedstawic propozycje zwiększenia tych środkow a protest trwalby dotad az nasze spoleczne postulaty bylyby spelnione Pytanie jest takie;
Czy Wy – nasi liderzy o tym wszystkim wiecie i celowo rzniecie głupa czy nie moze Wam to przebic sie do głowy W kazdym przypadku jest tak ze wrzuciliscie nas w ”pokrzywy” Teraz my sami w zakladach pracy sie z tych Waszych ”pokrzyw” wydobywamy bo nam w tym nie pomożecie Co najwyzej jak widac z wypowiedzi – jeszcze nam to utrudniacie
I dlatego spokoju – szanowni zwiazkowi liderzy nie bedzie dotad az nie zaprzestaniecie dzialan typu” Polacy nic sie nie stało”
Ani takie dzialania ani bezsilne ujadanie stosowane obecnie np przez przedstawiciela Solidarnościna tym forum lub na stronie NSZZ PW przez Pana Zenka nas pracownikow – zarówno czlonków roznych zz jak i niezrzeszonych nie zadawalaja
Miarka sie po prostu przebrała A tak jak w tym roku spieprzyliscie wspolnie sprawe naszych podwyżek nie spieprzyliście jeszcze nigdy dotad
Bedziemy to Wam długo pamiętac
I nie pisz Marku że winduje sie Waszym kosztem siedzac bezpiecznie na tych swoich
workach z kaszą
Sa bowiem tacy którzy doskonale wiedza że od początku proponowalem zupelnie inny sposob spolecznego działania
Sposob który uznaliscie za blędny….
Mam wiec prawo do krytyki po to aby w koncu wyciagnac własciwe wnioski z tego co sie stalo.
Czy wyciągniecie??
Przestań i wstydu sobie i nam oszczędź.
Do piaskownicy możesz startować z takimi pomysłami.
A może byś tak gościu wziął w końcu na wstrzymanie i zdobył się na nieco odpowiedzialności za słowa.
Do kogo masz pretensje??
Bo ja i wielu innych ma do ciebie za efekty tych pożal się Boże „negocjacji”.
Gdybyście, jak zwykle nie ugadywali się z resortem poza plecami innych – to może by to inaczej wyglądało.
Zamiast posypać głowę popiołem, rzniesz tu klawiaturowego cwaniaka. Było odzywać się tam, gdzie mówiono o pieniądzach. Przecież tam byłeś. No i mamy tego efekty.
Zamiast tu krzyczeć, organizuj protest i prowadź pracowników na „związkowe barykady”.
A ta cała twoja solidarność niech ci solidarnie pomoże. Wówczas będziesz miał prawo aby tu dziamgać.
Ja je mam, bo kawal czasu protestowałem. Wówczas ty, gościu się z tego śmiałeś – taki z ciebie ….rwa „związkowiec”.
A od rządu, Prezydenta i polityki – wara, bo tu nie kuźnia kadr partyjnych.
O chleb tu ludzie walczą a nie o polityczne posady.
A władzę – jaka jest – należy szanować, bo nie szanując jej, sami siebie i własnego państwa nie szanujemy – mówi ci to coś??
Właśnie wcisnąłeś się w „buty” Pana Zenka – on też politycznie „ujada” myśląc, że tym sposobem swoją głowę uratuje. Nie uratuje jej, jeżeli nie przystąpi do konkretnego działania. Teraz jednak, gdy te „kości” zostały rzucone, nastąpi okres nasycenia i nikt się nie ruszy. Kolejny akt komedii za nami.
Nie przedłużajcie go, bo przecież i tak nie wiecie, co dalej robić.
Zastanawiam się, po co Was w ogóle ludzie wybrali. Widać „okularów” ze sobą na te wybory nie wzięli a jedynie „słuchawki”.
Bo mówić to wy wszyscy pięknie potraficie, tylko robić nie umiecie.
@Rysiek, już nawet mi się nie chce czytać tego, co piszesz. Serio…
Przypominam Ci, że twój protest został… zawieszony.
Czy w obecnej sytuacji nie powinieneś się określić i… zająć stanowisko wobec działań MON?
Czy za 3-4 lata też napiszesz, że Twój protest z 2018 r. jest nadal aktualny, bo jedynie go zawiesiłeś?!
A może powinieneś odpowiedzieć na list skierowany bezpośrednio do Ciebie przez Pełnomocnika MON?
Przecież – między innymi – z powodu tego listu zawiesiłeś swój protest…
I kto w takim razie mówi – pisze bujdy??
Aleś się @Rysiek zrobił „obrońcą” rządu, Prezydenta i polityki?!
Zapewne nie wiesz, ale pod koniec stycznia b.r. przewodniczący „S” Pan Piotr Duda stwierdził, że:
Jeśli ktoś sądzi, że związek zawodowy Solidarność jest apolityczny, jest w błędzie. Związek zawodowy Solidarność nigdy nie był apolityczny. Nie jest natomiast związkiem partyjnym.
Dlatego, osobiście nie rozumiem tych Twoich słów wobec @Jasia…
No, teraz została napisana cała prawda.
Wiedzieli, że ma być 300 i siedzieli cicho.
Teraz udają obrażonych i wypisują bzdety, zamiast robić wszystko aby minister dorzucił coś w ciągu roku i walczyć już teraz o podwyżki na 2020.
Ale nie walczyć na forach. A na spotkaniach.
Właśnie na to teraz trzeba się zjednoczyć i działać.
Ty (…-MK) szeregowy działaczu Tarczy – nie dorastasz mi do pięt.
A twoja przegrana, zwłaszcza głodówka, której tak naprawdę nikt na oczy nie widział i ułożenie się z Pełnomocnikiem (zawarcie paktu) – to twoja osobista porażka a nie Tarczy i jej Kierownictwa. Bo to fachowcy a nie płaczki pogrzebowe takie, jak ty. Idź na tą emeryturę i nie zabieraj głosu, bo się ośmieszasz.
Daj sobie (…-MK) na luz.
Nawet u Ciebie w Mostach się śmieją z Ciebie (…-MK)
I proponuję ci – wypisz się z Tarczy a Tarcza zyska na tym trzy razy tyle.
Nawet Marek K. jest rozsądny i zauważył, że wypłacanie odpraw emerytalnych emerytom i rencistom jest zły. A myślę, że zapewne nawet cały Zarząd Tarczy ma takie same zdanie, jak on.
Proponowałem ci już, żebyś założył związek pod nazwą OKOP, bo chciałeś takiej nazwy i się w nim okop. Wówczas będzie spokój na wieki z marudą i zrzędą. A może to już… działa amnezja i skleroza.
Zapamiętaj sobie – Jasiu był, jest i będzie przez wiele lat, tak samo jak Tarcza z Przewodniczącym Markiem a twój czas dobiegł do końca…
Ujadasz to ty, bo nawet wyglądem przypominasz starego (…-MK).
Marku przypominam, że w statucie NSZZ Solidarność jest o tym, że jak ktoś obraża związek i jego liderów, to my – na podstawie Uchwały Delegatów i art. 15 – wyrzucamy go ze związku.
Niepotrzebni nam są mąciciele i wizjonerzy, co nie potrafią sami założyć związku a potrafią tylko krytykować innych.
Zawiesiłeś głodówkę, czy przerwałeś… Pokaż mądralo teraz twoją siłę i wyprowadź tysiące ludzi na ulice. Tylko nie zapominaj, że jeszcze są przepisy prawne, które pozwalają na pewne działania a pewnych działań zabraniają ale ja takiego geniusza nie będę uczył.
Idź teraz do Pełnomocnika, niech ci dołoży ale chyba do biletu powrotnego do domu – do Mostów.
Zebrałeś 100 członków u siebie. Czy chcesz, żeby znowu była garstka ludzi. Solidarność moja czyli KS będzie prowadziła rozmowy nadal do skutku aż uzyskamy w tym roku dodatkową podwyżkę. A jak nie – to wtedy wyjdziemy na ulicę ale nie w 50 osób, tylko cała Solidarność czyli kilka tysięcy.
A z kim chcesz się zjednoczyć, jak prominentny działacz Tarczy, czy szeregowy członek Tarczy, bo nie wiem tak naprawdę, jak tego człowieka zakwalifikować ale wydaje mi się, że to zależy od tego ile wypije przed pisaniem tu na stronie Tarczy to tak pisze. Raz jest guru a raz szeregowy członek. To jak, panie majorze jest z panem.
Kim pan jesteś poza Cyganem.
To nie czytaj, jeżeli to takie głupoty…
O czym ty mi przypominasz??
Mój protest został zawieszony gdyż resort w piśmie, które Tobie przesłałem zobowiązał się do niezwłocznego podniesienia problemu podwyżki naszych wynagrodzeń co też i uczynił już w styczniu, podejmując w tej kwestii konsultacje a nie negocjacje, jak Wy uważacie…
W styczniu a nie, jak w latach ubiegłych – w maju….
W tymże piśmie, którego treść przecież ci przesłałem, jakkolwiek do mnie było ono skierowane, resort po raz kolejny określił skalę tegorocznej podwyżki, podając dokładnie tą kwotę, która na te podwyżki obecnie przeznaczył.
Ja ją po prostu przyjąłem do wiadomości i efektem był list otwarty do ministra, w którym napisaliśmy wprost, że ta kwota 300 zł nie załatwi żadnego z istniejących problemów płacowych.
Pod tym listem podpisało się parę tysięcy pracowników a ja swój protest zawiesiłem czekając na rezultaty tych Waszych „negocjacji”. Jak się one zakończyły, wszyscy wiemy.
Gdy jednak resort w pewnym momencie zaproponował 600 zł podwyżki od połowy roku – to Wy tą propozycje olaliście, więc przeciwko komu mam obecnie protestować??
Przeciwko Wam – tym pożal się Boże negocjatorom??
A może to Wy się nieco ogarnijcie??
I na koniec Nie pouczaj mnie co mam robic bo to dziala nieco inaczej To Ty masz realizować postulaty czlonkow zwiazku a nie oni Twoje. Resort – co chce wszem i wobec jasno podkreslic zachowal sie wobec mnie w porzadku i pretensji nie mam gdyz wywiazal sie w pelni z podjetych zobowiazan a ze wy – nasi przedstawiciele spieprzyliscie sprawę to zupelnie inna bajka.
Ty za to zrobiłeś się wobec mnie zjadliwy i złośliwy.
Zastanawiam się dlaczego i chyba znam odpowiedź….
Co takiego napisał Ci Pełnomocnik MON w liście, ze Ty zawiesiłeś w dniu 28 listopada 2018 r. głodówkę i czekałeś do… 23 stycznia 2019 r. na rozmowy ze Stroną społeczną…
A teraz piszesz o propozycji 600 zł, jakby ona była rzeczywiście rozważana przez MON.
Gdyby rzeczywiście była i MON miał na uwadze, te Twoje zawieszenie protestu – to zagrałby na nosie związkom i sam wprowadził podwyżkę 600 zł od lipca.
Jak myślisz, dlaczego tego nie zrobił?!
Przecież to takie same koszty dla tegorocznego budżetu, jak 300 od stycznia???
To taka sama prawda, jak z tym rozporządzeniem, które niby pozwala zabrać 12 zł z podwyżki.
Pamiętam, jak tutaj pisałeś i instruowałeś wszystkich jak to będzie i…
znowu Pełnomocnik MON – czytając Twoje wpisy – zapewne wierzył, że tak jest w rzeczywistości i obrał… taką ścieżkę i kierunek działania.
Można powiedzieć, ze zawiodłeś MON…
Jeżeli tak uważasz, nie ma sprawy – przestańmy do siebie kierować treści naszych wpisów.
Jesteś w stanie tak zrobić?
Wytrzymasz, bez przytyków?
A jak chcesz rozmów – masz maila.
Co mi resort napisał wiesz doskonale, bo kopię tego listu otrzymałeś. Byłeś więc dokładnie poinformowany o zamiarach resortu i miałeś wszelkie dane ku temu aby wybrać stosowne formy i metody działania.
Napisał mi tyle, że wystarczyło abym protest zawiesił, gdyż obiecał niezwłoczne podjęcie działań związanych z uzgodnieniami w sprawie podwyżki.
Określił także jej wysokość na 300 zł….
Dlatego właśnie ten protest zawiesiłem a nie przerwałem, gdyż ta kwota nie tylko mnie nie satysfakcjonowała.
Z chwilą jednak, gdy resort zaproponował 600 od lipca i poinformował o tym PAP a żaden ze zz tego nie zdementował, sytuacja się diametralnie zmieniła.
Bo jeżeli miałbym nadal protestować – to przeciwko Wam – „negocjatorom”, nie resortowi….
Było to przecież jakieś wyjście aby raz odbić się od dna i wyście tej „liny” nie złapali udowadniając, że w istocie niczego nie rozumiecie w konfrontacji z realiami, co przyniosło nam zerowe efekty.
(…-MK)
Błąd – nie piję – jestem właściwie zupełnym abstynentem.
To że nie rozumiesz ironii w moim wpisie to rozumiem, bo po Twoich wpisach widać, że prosty człowiek z Ciebie…
A negocjować nie potraficie. A jeśli się mylę, to powiedz Jasiu ile wynegocjowałeś w tym roku podwyżki… Całe 0 zł. W tamtym roku… również 0 zł… Więc sam sobie odpowiadasz… MON dał i daje tyle ile chce.
Skaczesz do Rysia a pisze konkretnie, potrzebne są DZIAŁANIA!
Trudno wam to zrozumieć…
Solidarność, taki duży Związek działa tyle lat i tak dba o pracowników, że mają pensję minimalną albo poniżej, ot wasza robota. Ale wam Związkowcom trudno to zrozumieć…
Trudno zrozumieć, co wam wasi członkowie przekazują, wy dalej swoje…
Te swoje pomysły to teraz…
Miałeś czas się wykazać, ale Ty mocny na forum jesteś…
Ty to chłopie dziwny jesteś!
Rysiek podjął jako jedyny na własną rękę głodówkę, a Ty mu to wypominasz…
Choć kilka tygodni temu pisałeś inaczej…
A to dzięki niemu MON m.in. zorganizował spotkanie z związkami..
Panie Marku w treści tego artykułu sam Pan napisał o propozycji MONu o 600 zł od lipca.
Nie dziw się Pan mi, Grześkowi, Rysiowi i innym że mamy o to pretensje. Teraz walicie nam głupa że tak nie było, jak sam Pan to napisał… Róbcie coś bo wszystkim zz PCW grunt się pali…
Jak narazie od 2, czy 3 lat obniżacie nam skutecznie podwyżki proponowane przez MON. W tamtym roku było tak sam MON dawał 250 a po negocjacjach z ZZ zostało 200zł. W tym roku MON daje 600zł Związki powalczyły i mamy 300 zł.
Tak było i Tak to większość pracowników widzi. Nie wciskajcie nam ciemnoty.
Przestańcie nam szkodzić i zacznijcie coś robić…
Zero u was jakiegoś wyciągania wniosków z negocjacji… Co roku to samo…
O 500 zł od przyszłego roku proponowanych przez MON możecie zapomnieć bo znów was wydyma… Nie macie nic na piśmie…
Rysiu, wiesz dlaczego Jasio i Marek na Ciebie tak siedli?! Bo napisałeś prawdę i to ich boli…
Nie potrafią przyznać się do błędu, przepraszam Jutka to zrobiła.
Jak nie chcecie nam pomagać to zrezygnujcie, zastąpią was inne osoby które może poprawią byt Pracownika Wojska który jest cały czas poniewierany z dwóch stron MONu i ZZ.
Naprawdę tak myślisz @eric, czy tylko żartujesz?
@eric, napisałeś: „Panie Marku w treści tego artykułu sam Pan napisał o propozycji MONu o 600 zł od lipca.”
a czy ja się od tego odcinam? Nie.
Przecież napisałem, że była propozycja, o której piszesz ale pod warunkiem, że zejdziemy z przyszłoroczną podwyżką z 500 na 200 zł! I na to cała Strona społeczna się nie zgodziła. Cała, rozumiesz, żaden związek się nie zgodził!
Wskazujesz, że możemy zapomnieć o 500 zł w przyszłym roku. A skąd masz takie informacje, bo ja mam akurat inne, które potwierdzają kwotę 500 zł, bo projekt budżetu MON już trafił do Ministra Finansów!
A teraz podsumujmy:
Obecnie masz uruchamianą podwyżkę z wyrównaniem od stycznia i wiedzę, że na 2020 rok zabezpieczona jest kwota 500 zł. Ale nie – Ty wolałbyś nie mieć tej obecnej podwyżki i poczekać do lipca… żeby na bieżąco otrzymać 600 zł wiedząc, że w projekcie budżetu MON na rok 2020, który trafił do Ministra Finansów jest zapisana kwota 200 zł, tak?!
Naprawdę uważasz, że to jest korzystniejsze? bo ja nie dostrzegam w takiej sytuacji żadnej różnicy!
Napisałeś: W tamtym roku było tak sam MON dawał 250 a po negocjacjach z ZZ zostało 200 zł.
W której księgarni kupiłeś te bajki, że je tak wprost opowiadasz?
Poczytaj dokładnie stosowne aktualności na stronie TARCZY i będziesz wiedział, co i jak było…
A tak przy okazji przytoczę Ci treść z jednego z Twoich wcześniejszych wpisów:
Rysiek, widać po Twoich postach, że jesteś chyba człowiekiem podstawionym z MON.
A jak ktoś Ci zwróci uwagę albo napisze nie po Twojej myśli, to mało pianą się nie zaplujesz, luzuj…
Pisz grzecznie.
Panie Marku, cieszę się, że nasz związek – TARCZA pozwala tu wyrażać swoje poglądy i co do ostatnich rozmów, stara się “coś” ugrać dla nas wszystkich.
I wybacz, ale nie będę go komentował.
Mam natomiast nadzieję, ze niedługo znów się spotkamy w Warszawie, jak ostatnim razem…
Co wy tutaj wypisujecie ze 288zl,
NSZZPW uzgodniło że w naszym RBLogu po 250zl wszyscy jednakowo ! A gdzie reszta pieniędzy ? Ktoś odpowie ?
Kłamliwe związki dobrze że się wypisałam ! 🙂
Jak donosi „onet” z 300 zł podwyżki zostało „ukradzione” 12 zł!
To tylko medialny szum czy brutalna prawda?
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/nszz-pw-rozpoczyna-protest-po-nizszych-podwyzkach/hecv0de
Ten OKOP to miał być po prostu Ogólnopolski Komitet Obrony Pracownikow RON
Ta nazwa OKOP RON miala symbolizowac takze charakter tego zwiazku zawodowego – zwiazku którego jestem autorem Statutu i nie tylko Mozna wiec po prostu stwierdzic ze ten zwiazek od poczatku wspoltworzylem jednoczesnie usuwajac sie w cien bo nie chciałem nikomu przeszkadzac Co do nazwy ale takze paru innych spraw zadecydowali inni odrzucajac moje propozycje z czym ja sie po prostu zgodzilem Nasmiewanie sie z nazwy która miala byc synonimem obrony pracownikow resortu a jednocześnie synonimem ich bezpieczenstwa świadczy tylko i wylącznie o durnocie co niektórych – tych którzy nie dorosli do zadan jakie przyszlo im realizowac.
To tak gwoli wyjasnienia spraw oczywistych dla wielu tylko nie dla ciebie.
Co do tej mojej glodowki….
Sa tacy którzy ja ze mną przechodzili i moj stan widzieli W efekcie potwierdzili informacje które uzyskano od przedstawicieli tego zwiazku Moj stan zdrowia zostal wszechstronnie oceniony a ja sie stosownym badaniom poddałem
Opinia w tej sprawie sprawila że resort niezwłocznie zareagowal Własciwie w ostatniej chwili gdyż dalsze kontynuowanie głodowki musiałoby sie zakonczyc dlugotrwałym pobytem w szpitalu
Nastepstwa tego ponosze do dzis i sam sie z nimi borykam nikogo o pomoc nie proszac Nie chwale sie tez i piersi po medale nie wypinam Twierdze jedynie że takze z tego powodu zasluguje na nieco szacunku Tego szacunku który mam ze strony wielu pracowników resortu ale nie pewnych liderów zwiazkowych którym mowie prawdę w oczy
O tym szacunku swiadczy m.in dokument który czlonkom ZK tego zwiazku jest znany, który powstal z autentycznej potrzeby serca wielu zwyczajnych ludzi a który mnie dotyczy
Mogę jedynie z dumą stwierdzic że chyba nikt kogo znam niczego takiego nigdy nie otrzymal
Wy rownież …
Dlatego byloby dobrze abyscie zachowali i nieco umiaru i nieco szacunku i
nieco pokory….
trzystoma złotymi rzucili was(nas) w błoto , dwunastoma złotymi oddali na was(nas) mocz
Ale macie świadomość, jaki jest wydźwięk tej afery z tymi 288 zł, zamiast 300 zł?
W mojej ocenie taki, że nam się 300 zł podobało bardzo, tylko ktoś nam 12 zł ukradł po drodze!
i oto całe nasze niezadowolenie.
Ja nie wiem, jak wy szanowni rozmawiacie z mediami ale może zmieńcie te osoby, bo właśnie zrobiono z nas takich dziadów, że o większych to już trudno.
Porażka i wstyd. Znajomi już ciekawe żarciki sobie o pracownikach cywilnych MON opowiadają a jeden dedykuję Zarządowi NSZZ PW:
„Wiecie dlaczego NSZZ PW nie ogłosiło strajku? Bo się Minister Błaszczak nie zgodził.”
Pozdrawiam.
Witaj Przede wszystkim wielki podziw za ogromna szczerosc i uczciwosc ale takze cywilna odwage ktora nie tak dawno na tym forum zaprezentowalas. Napisalem o tym pare slow ale nie przebily sie do ogółu – niestety….
Nie chodzi o tysiace a o stosunkowo nieliczna grupe zdeterminowanych Nawet gdyby to nie wypalilo ja bym nie musial sie teraz wstydzic Bo to takich jak Ty czy ja ludzie wciaz pytaja dlaczego nie posunelismy sie nawet o krok??Dlaczego znow przegraliśmy??Dlaczego przegapilismy moment w ktorym mielismy szanse na nieco lepsze poukladanie tych naszych wynagrodzen Dlaczego nie skorzystalismy z szansy jaka sie nadarzala aby w ciagu kolejnych 3 miesięcy stosownie poprawic PUZP w zakresie lewej strony tabeli stawek i roznych dodatkow skoro była na to szansa ktora juz sie nie powtórzy??
Na te i wiele innych pytan nie ma dotychczas odpowiedzi A Ty przeciez doskonale wiesz ze miesiącami trwało to ucieranie sie pogladow w wyniku którego milczeniem lub wrecz lekceważeniem zbywano to co sugerowalem , o co wnosiłem czy prosilem Doskonale tez wiesz że wlasnie takie zakonczenie tej podwyzkowej ”tragikomedii” przewidywałem spotykajac sie z wynioslym twierdzeniem że za powodzenie rozmów i rezultaty odpowiada ktoś inny a jak dojdzie do klapy to poniesie osobistą odpowiedzialnośc Było tak??
Wcinałem sie bo myslalem naiwnie że w ramach związku powinno dochodzic do dyskusji i to w jej trakcie są wypracowywane optymalne rozwiązania Tak sie jednak nie stalo a ludzie mnie pytają o to co sie własciwie stalo Oni pytaja mnie a ja Was i czynię to publicznie Dlatego że to co się wydarzyło nie może byc tajemnicą malej grupy bo wszystkich dotyczy Doslownie wszystkich
No wiec pytam z coraz mniejszą nadzieją że uzyskam odpowiedź Pozdrawiam serdecznie
Mnie również zwłaszcza ze doskonale wiesz o cosmy sie dlugi czas spierali i jakie były te nasze stanowiska A co do fiaska tych rozmow a zwłaszcza odrzucenia tej propozycji 600 zl od lipca co tak bardzo ludzi wzburzyło To wlasciwie do kogo mamy wszyscy miec pretensje??
Do samych siebie??
Do resortu??
Ja sie zagalopowałem piszac tu o tym co Wam Władzy Związkowej nie chce przejsc przez gardło?
To moze faktycznie sobie zaśpiewajmy;
Polacy – nic się nie stalo….
Stało się – wywalono w pokrzywy nadzieje tysięcy ludzi na to ze moze byc inaczej
Bo nie było i to jest ten problem z którym prędzej czy poźniej bedziecie musieli sie zmierzyć A pisać dlatego że tu moi zaglądają nie muszę co mam do powiedzenia to im mowię. Uznałem za swoj obowiazek aby podzielic sie z nimi moja wiedza o podwyzkach w zakladzie
To źle?
Pozdrawiam i jest mi przykro że przestaliśmy sie rozumieć.
Przecież widać do kogo jest kierowane dementi MON na stronie:
https://www.gov.pl/web/obrona-narodowa/pracownicy-cywilni-resortu-obrony-narodowej-otrzymaja-srednio-300-zl-podwyzki
A że w dementi zawarto nieprawdziwe stwierdzenia dla wyjaśnienia tej kwestii – to fakt.
Ja widzę taką różnicę że od Lipca mielibyśmy już te 600 zł. A co do przyszłego roku to już nie raz was MON w maliny puszczał… Obym się mylił…
Przytaczasz wpis poprzedni żeby Ryśkowi przypomnieć co pisałem…
Tak pisałem i co, chce Pan tym udowodnić?!
Mogę Ryśka za to przeprosić, bo ma u mnie szacunek za akcję głodową.
To on pierwszy przeszedł do czynu w ramach protestu. Od niego powinni się uczyć wszystkie ZZ, zwłaszcza przewodniczący.
Teraz Pan i Jasio się śmiejecie z jego protestu, zamiast przełknąć ślinę i wyciągnąć wnioski.
AAAA…i dalej twierdzę że to dzięki Rysiowi zaczeły się rozmowy.
Co do podwyżek z tamtego roku to znajdę stosowne inf. może kwoty pomyliłem ale wiem że było jak w tym roku że MON dawał więcej a dzielne związki zmniejszyły nam tą kwotę…
Na Warszawę pojadę jak będą protesty ja nie Jasio…
Zamiast szukać, poczytaj na stronie 9 poniższego linku:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2018_05_23/20180523_Prezentacja_MON_Poprawa_struktury_wynagrodzen_w_2018.pdf
jak również zapoznaj się z poniższym stanowiskiem Strony społecznej:
https://zpwtarcza.pl/materialy/aktualnosci/2018_05_23/20180523_Stanowisko_Strony_Spolecznej_wobec_propozycji_MON.pdf
i wiedz, że ostatecznie podwyżka była na poziomie 200 zł…
Dalej twierdzisz, że w ubiegłym roku zz – w wyniku swoich działań – zmniejszyły propozycję MON?
Ludzie dlaczego wy jesteście tacy ślepi ?
Nikt tu nie dostanie tych 288 zł tylko mniej – około 200 brutto z wysługą lat i premią już wliczoną w to 200 zł brutto!!!
Dlaczego nikt z tym nic nie robi?
Bierzecie się do roboty!
@Jasiu: „Zapamiętaj sobie – Jasiu był, jest i będzie przez wiele lat, tak samo jak Tarcza z Przewodniczącym Markiem a twój czas dobiegł do końca…” – to zdanie jest tak żenujące i infantylne że aż mnie normalnie zatkało. Coś takiego napisał dorosły człowiek? Takich argumentów to używa 9 latek. Jeśli tacy ludzie negocjują w taki sposób nasze podwyżki to ja już rozumiem, dlaczego wynik jest taki a nie inny. Po przeczytaniu tej dyskusji to teraz mam już pewność – dopóki Jasiu jest był i będzie podwyżek nie ma i nie będzie. Tak na poważnie, Jasiu przeczytaj to sobie, przecież to jakby dziecko pisało, nie wstyd Ci trochę? Poziom poniżej dna. Cytaty:
„szeregowy działaczu Tarczy – nie dorastasz mi do pięt.”
„u Ciebie w Mostach się śmieją z Ciebie”
najlepsze na koniec: „w najprostszy sposób bez wielkiego myślenia (bo niektórym w RON myślenie sprawia ból)” – świetna autokrytyka. To jedno zdanie Panu wyszło.
@eric: Po tych swoich wpisach gość powinien się spalić ze wstydu i zapaść pod ziemię – ale on nie dostrzega wcale tego, że już dawno się ośmieszył i z każdym kolejnym wpisem pogrąża się bardziej. Zaczęło się od „bombeczki” którą miał ale nikomu o niej nie powiedział, potem było już tylko gorzej. Nie wiem kto to jest i kto tego człowieka wybiera ale ktoś taki nie powinien negocjować nawet ceny cebuli na targu a co mówić o ministerstwie. Związkowcy, opamiętajcie się trochę i nie wybierajcie kompletnych oszołomów i dyletantów, przecież na pewno macie w związku ludzi na poziomie. Nikogo nie chcę obrazić, ja oceniam tylko po komentarzach bo osobiście nie znam tego człowieka. To co ten człowiek wypisuje to dyskwalifikuje go zupełnie, nikt tego nie widzi? Kto go wybrał?
U mnie w jednostce większość dostała po 235 do podstawy.
Dlaczego co roku tyle osób jest zaskoczonych i zdziwionych formą podawania wzrostu wynagrodzeń jako kwoty zwiększenia funduszu płac na etat naliczeniowy, oraz średniej płacy jako iloraz funduszu płac i liczby etatów? Przecież zawsze tak było. Trudno sobie wyobrazić inny sposób podania wzrostu wynagrodzenia niż średnio na etat przy tak skonstruowanej siatce płac i na tym pierwszym etapie. Natomiast odnośnie podawania średniego wynagrodzenia w RON, myślę, że to zadanie dla ZZ by wymóc, aby zawsze było podawane w eter z dodatkiem mediany (i to najlepiej w wersji: zasadnicza + premia).
Młodzi jesteście, albo małą premię macie.
”Bombeczkę” to on mial taką, że chcial zupełnie orznąć z kasy wszystkich emerytów – nie tylko wojskowych. No bo oni moga przecież pracowac społecznie jeżeli chcą – emerytury i renty przecież mają Jego pomysly mają sie jednak nijak do obowiazujacego w cywilizowanym państwie prawa gdyz sa rodem z epoki stalinizmu. Prawdziwy leninowiec – stachanowiec.
Nawet nie ludowy Janosik bo on w sumie pozytywne odczucia wywoływał.
Te jego ”recepty” na dobrobyt nie przeszły bo przejśc nie mogły i zabawa
sie skończyła … Dokładnie tak samo zakończy się zabawa z wyautowaniem pracowników – emerytów zprzywilejów PUZP Cały ten szum jest po to aby nabić zz popularności i członków – nic więcej gdyz prawo jest inne i nikt nie ma zamiaru go zmieniać.
Nikt Ci nie odpowiedział wiec ja Ci odpowiem Nie pierwszy to raz i nie ostatni od ogólnej kwoty podwyżki odliczane sa rożne pochodne takie jak koszty zwiększonych odpraw, jubileuszówek itp Gdybysmy prześledzili rozdysponowanie srodkow na podwyzki dla pracowników MSW i A to przekonalibysmy sie ze u nich od takiej samej kwoty – 300 zl odliczono nie 12 a 14 zlotych na te pochodne w tym roku. Do podziału mieli wiec nie 288 a 286 zł Cały ten szum medialny jedyni – jak bardzo słusznie tu podkreślono – nas ośmieszający i zamiatający prawdziwy problem pod dywan jest po to aby ”zamalowac ” to co wlasnie na wierzch wylazło
Co wylazło??
Totalny brak profesjonalizmu,
Nie liczenie sie z realiami
Blędna strategia i taktyka dochodzenia do celu
Brak rzeczywistego wspoldziałania i wspolpracy
Bezproduktywne wytracanie czasu i czekanie nie wiadomo na co….
A przecież było jakby tak;
Resort mówi – mam 300 zł i dam je i ani grosza więcej
Związki – chcemy więcej – 600 a następnie – 550 zł Dotychczas nie wiemy kto wowczas tą stawkę obniżył dajac wyraźny sygnal resortowi – ”jesteśmy ulegli – fikać nie będziemy”
Z tej zmowy milczenia na tym forum wynika ze takie stanowisko zajela nasza ”bohaterska ” solidarnosc a inni ją poparli aby jak napisano – okazac dobrą wolę…
I okazano a resort ten sygnał właściwie zrozumiał…
Po czym nastąpily kolejne spotkania w wyniku których toczono rozmowy wokół tych samych środków bo resort nie dal ani grosza więcej
Co chcial przekazać zz??
Jaki sygnał??
Jaką informację??
Przekazywał wielokrotnie informację taką” Jezeli chcecie wiecej to sobie to wywalczcie bo my grosza więcej nie damy – po prostu nie możemy i nie chcemy Jeżeli jednak zawalczycie byc może środki sie znajdą jak gdzie indziej sie znalazły”
Zawalczyliście??
I w tym momencie resort dal zz prawie miesiąc czasu na podjęcie zdecydowanych działań….
Miesiąc czekaliście bezczynnie zamiast niezwłocznie powolac międzyzwiązkowy komitet protestacyjny i przystąpic do działania Resort cierpliwie czekal dajac szansę na pozbieranie sie stronie społecznej a ona co??
W najlepsze czekala
Trzeba za grosz nie miec wyobraźni i zmysłu rozumienia tego co nas otacza i w czym żyjemy aby tak postąpić
No więc resort czekac przestał i zrobil dokładnie to co zapowiadal
Brawo resort a wielki wstyd dla nas…. Bo to my tych ”ekspertów” nas reprezentujących wybraliśmy .
Teraz gdy to przysłowiowe mleko się rozlalo robi sie ”zadymę” o 12 zl w dodatku zupelnie niepotrzebnie i nie licząc sie z tym że sie ludzi na wstyd środowiska naraża Tylko po to aby za duzo nie pytali Jest wiec tak jak napisal Pracownik – 300 zł ok ale gdzie jest te 12 zł??
Dokładnie tak….
Piszesz to zapewne w odniesieniu do siebie no bo kto ma ci ten sprawiedliwy podzial zalatwic?Jezeli lącznie otrzymalas 200 zl podwyżki to 88 zl z kwoty naliczeniowej poszlo dla innych pracowników i tak byc moglo gdyz zależy to od zakładowych uzgodnień Jedynie te 2,3% jest niejako obligatoryjne a to zaledwie ok 1/4 tej podwyżki
Takiego żartu to nie słyszałem od lat jak bym był na Plenum w NSZZ PW.
Najbardziej na tym forum to ośmieszacie się wy – tchórze i anonimowi bohaterzy na forach.
Ze wstydu to wy nie powinniście tu pisać, bo nie macie zielonego pojęcia, jak przebiegały rozmowy i kto grał pierwsze skrzypce. Ale nie mnie to wam przekazywać, jak wierzycie w propagandę ze strony RON, który ostatnio się kilka razy zbłaźnił, podając kwotę podwyżki 300 zł a nie 288 zł a potem korekta, wypłata do końca kwietnia nagle teraz do marca i puszczenie przysłowiowej dziennikarskiej kaczki 600 zł od lipca. Widział to ktoś na papierze czy ma to ktoś nagrane na komórce?
A wiesz, co wam powiem, Zenek proponował 1000 zł a Mirek 1500 zł. Wierzycie, czy nie.
O czym chcecie pisać. Najpierw trzeba poznać prawdę a wtedy opluwać tych, co jeszcze usiłują coś dla takich, jak wy zrobić.
A ja nie muszę się jakiemuś szeregowemu działaczowi Tarczy tłumaczyć, jakie działania podejmie czy podjęła Solidarność. Od tego jest Zarząd i on ustala następne działania.
A czy są oni skuteczni, to ich członkowie związku rozliczają.
I przestańcie narzekać, jak stare panny – tylko pokażcie mądrość i podzielcie te pieniądze, bo nawet tego nie potraficie.
A tak na prawdę to oszołomami i dyletantami jesteście wy.
Ugadywanie się za plecami, to twoja specjalność.
Czyżbyś zapomniał podwyżkę wysługi dla najdłużej zatrudnionych. Kto to proponował – zapomniałeś.
A podniesienie dodatku funkcyjnego na 1300 zł kto proponował, jak nie Twoja organizacja poprzednia Rysiu – Konfederacja Pracy.
To określ się, kogo ty reprezentujesz – pw czy cwaniaczków. Żałosny jesteś gościu.
Marku – niech pluje na mnie, bo efekt z tego taki, że znowu mi przybyło kilka członków.
Pluj dalej – to będziesz niedługo sam w tej Tarczy w Mostach.
Może zamiast nam podpowiadać co dalej robić, lepiej samemu się wziąć i to zrobić.
Ale tak naprawdę sam nie wiesz co robić i czego chcesz.
Ja myślałem, że jak osiągniesz minimalne wynagrodzenie – to będziesz szczęśliwy, bo zawsze pisałeś, że nie możesz osiągnąć minimalnego wynagrodzenia.
A TERAZ NA ZASADNICZEJ MASZ 40 ZŁ WIĘCEJ i TO JAKIŚ CUD dla ciebie.
CIEKAWE, KTO CI TO ZAŁATWIŁ.
Nie za dużo dostałeś podwyżki, jak chciałeś tylko 200 zł do podstawy dla najniżej zarabiających w 1 RBLog.
Nie wstyd Ci? to taki z Ciebie negocjator a innych chcesz pouczać.
Inni wzięli 250 do podstawy w ramach tej 288 zł.
Ucz się Rysiu – od najlepszych.
Ciekawe gdzie i przy jakiej wysokości premii.
Teraz Marku widzisz – kogo masz w szeregach Tarczy. Żeby nie Rysiu – to MON nie spotkałby się ze związkami…
Kabaret ani mru mru – to mały pikuś do was.
Gdzie tacy się rodzą?!
A ja myślałem ,że nazwa OKOP to Ogólnopolski Klub Ochrony Parobków.
Dzięki za wstawiennictwo. Wiem, że nie o mnie w tym wszystkim chodzi ale o ogólne wrażenie, podnoszące u wielu włosy na głowie, u innych budzące jedynie politowanie.
Takie miejsce jest ogromnie potrzebne, bo to w nim – jak w lustrze – odbijają się charaktery i poglądy ludzi. Tych – którzy nas reprezentują.
Cieszy mnie, że niejako słowami w mojej głowie zrodzonymi wypowiadają się także inni. To budzi we mnie nadzieję. Tacy, jak ten nasz solidarnościowy Jasiu w istocie groźni nie są, gdyż ich pomysły nie przebiją się do realu. Obrazić i mnie, i innych czy nas sprowokować też nie mogą – po prostu nie są w stanie.
Funkcjonują gdzieś na marginesie naszych środowisk wraz z im podobnymi i już się nie zmienią.
Dlatego jedynie, co możemy uczynić to ich po prostu tolerować, traktując jako społeczny dziwoląg zrodzony na zakrętach naszej najnowszej historii.
Prawdziwym zagrożeniem dla nas są nie tacy, jak ten Jasiu a zupełnie inni….
Resort wcale nie czekał Rysiu, jak tu próbujesz wszystkim nam wmówić.
Resort uwijał się jak w ukropie, żeby związki podzielić a ludzi skłócić.
Jak widać, chociażby na tym forum – rezultat przeszedł najśmielsze oczekiwania resortu.
Brawo!
Pierwszy krok zrobiony wypisanie z zzpw a odnośnie podwyżek ok. 144 zł do zasadniczej od marca wyrównanie w kwietniu po wyliczeniach obliczeniach i innych kalkulacjach ewentualnie pracodawca coś podniesie a treść pisma z MON dość prosta ok.288 zł zasadnicza plus premia ,czy jakakolwiek instytucja panuje nad poczynaniami pracodawców „dobra zmiana”podzękowanie przy wyborach
Masz zupełną rację Zeby nie mój protest to ani nie przyspieszono by z tymi pieniędzmi na fundusz nagrodowy które w grudniu w końcu naplynely do rb-logów i przyniosły ludziom na święta wcale nie małe jednorazowki ani w styczniu tych rozmow by nie było
Co do wypłaty tych środkow na fundusz nagrodowy to kolejne podjęcie tego problemu przez ZK podczas rozmow w DSS zbieglo sie z informacją o moim protescie
Dokladnie opisano to w sporządzonym z tego spotkania protokole…. Przedstawiciele zwiazku uzyskali obietnicę że stosowne środki zostaną rb – logom przekazane…. Gdy zaczęto rozpoznawac sytuację i zbierac wszelkie dostepne dane na moj temat okazalo sie że jedną z przyczyn tego protestu jest brak tych środków w zakładzie co oznacza zero dodatkowych pieniązkow w grudniu dla pracowników zakladu Jak wiadomo podjęto pilne decyzje aby ten problem rozwiązac Podkreslali to i pracownicy i kierownictwo zakladu Przykro mi że chociaz sie z tym nie obnosilem tu na tym forum przez związkowych działaczy jestem za to kopany.
O tym że rozmowy na temat podwyżek beda w styczniu a do konca marca problem podwyzek bedzie załatwiony powiadomiono mnie podczas długiej i bardzo rzeczowej rozmowy jaką w przeddzień zawieszenia mojego protestu odbyłem z przedstawicielami DSS Ponieważ doszliśmy do porozumienia w kwestiach dla mnie zasadniczych czyli w kwestii pilnego podjęcia dialogu ze strona spoleczna w sprawach dla nas istotnych – komisja z wysokiego szczebla która już własciwie była w drodze do miejsca mojej pracy została zawrócona za co jeszcze raz tu publicznie dziękuję Bo ludzie nie zasłużyli sobie na to aby ich niepotrzebnie stresować….
Kiedy corocznie były te rozmowy wszyscy dobrze wiedzą Odbywały się w maju lub nawet w czerwcu
W tym roku już w styczniu a na koniec tego miesiąca te środki zostaną w zasadzie podzielone Pisze – w zasadzie gdyż w wielu miejscach robione jest to niejako dwuetapowo Obecnie realizowany jest w wielu zakladach etap I – etap zasadniczego podziału kwoty obligatoryjnej podwyżki Następnie – do połowy kwietnia czyli do terminu przedstawienia do DSS stosownego szczegolowego sprawozdania w wielu zakladach komisje z udziałem przedstawicieli pracowników lub reprezentujących ich zz dokonaja podwyzki dodatkowej wg zasad określonych w stosownych wytycznych czyli zwłaszcza podniesienia najniższych wynagrodzen lub ich wyrównywania albo zwiększenia wynagrodzen na stanowiskach tzw niedoszacowanych Oczywiscie zalezy to od kwoty która na te cele została wygospodarowana Powtarzam – W wielu zakladach ta zasadnicza faza podwyżki do końca tego miesiąca nie jest bynajmniej calosciowym podziałem Nie jest tak nawet tam gdzie właściwie wszystkie pieniądze podzielono tak jak w moim zakladzie Pozostały bowiem skromne srodki które do 15 kwietnia jeszcze rozdzielimy co znalazlo odzwierciedlenie w stosownym porozumieniu.
Wszystkie wiec przedstawiane tu wypowiedzi powinny byc wyważone aby nie zaczęlo panować przekonanie że ktoś te pieniądze po prostu sobie przywłaszczył bo tak przecież nie jest. Wypowiadając się w kwestii tej podwyżki powinniśmy wpierw zapoznac sie ze stosownym porozumieniem w sprawie tego podziału Powinno byc ono dostepne dla kazdego pracownika zakladu.
600 zł przekazał nam na tej stronie Marek.
A Ty Bombermanie Tyle lat usiłujesz coś zrobić i Ci nie wychodzi…
Co do waszej Solidarności to już mówię, nie podejmiecie żadnych działań bo to nie na rękę PiS-owi z którym się układacie.
Oszołom to z Ciebie jest Bombermanie.
Kabaret to z was jest, działaczy nas reprezentujących.
Piszecie pisma i MON wam nie odpowiada…
Dopiero po Rysia protescie, wszystko ruszyło i temu nie zaprzeczajcie… MON wam do tej pory na pisma nie odpowiedział…
Naucz się Bomberman działać od Rysia a nie kłapiesz dziobem aby…
1rblog 220pln brutto do podstawy dla wszystkich. Wyrównanie z bieżącą wypłatą. Kto ma poniżej 30lat wyslugi ni jak nie otrzyma PONAD 300 ZŁ PODWYŻKI!!! Delikatnie mówiąc ściema i ciekawi mnie gdzie się podzieją te pieniądze „młodych cywili” a w skali 45000 osób robi się ciekawa suma!!!
Wszystko co proponowałem bedac swego czasu sekretarzem Komisji Krajowej Pracownikow Wojska OPZZ ”Konfederacja Pracy” a co dotyczyło zmian w PUZP znajdowalo sie w dokumentach ktore przedkladalismy a które zamieszczalem na Forum OWC i Pracowników Wojska Byc może te materiały sa tam nadal bo tego sprawdzic nie moge gdyz na twoje polecenie admin tej sterony – dzialacz solidarnosci mnie z niej wyautowal A wyautowal mnie gdy pare slow prawdy wam powiedziałem gdy ze swojego obecnego kolegi uczyniliście perfidnie donosiciela wiadomych sluzb Wowczas miarka sie przebrała Kazdy wiec kto zechce / oprócz mnie/ moze tam wejsc i odszukac wszystko z czym na te rozmowy w resorcie wowczas przyjezdżaliśmy Notabene byliśmy tam traktowani przez strone resortowa z calym szacunkiem za nasze profesjonalne przygotowanie do rozmów Zupelnie przeciwnie niż przez stronę związkowa która po chamsku usiłowala nas sobie podporzadkowac a nawet zastraszyc Jak nas wowczas traktowaliście moglaby opowiedziec tu jedna z obecnych na tym forum i ciesząca sie powszechnym szacunkiem osob ale po co??
To prawda Wraz z podwyzka wynagrodzen zasadniczych wzrasta dodatek stazowy co jest oczywiste i robienie z tego zarzutu jest debilstwem pierwszej klasy Jeszcze wiekszym debilstwem jest brak zgody na podniesienie dodatku funkcyjnego który obecnie jest po prostu śmieszny i taki byl juz parę lat temu Pragne jedynie podkreslic że w moim najglebszym przekonaniu zwiazek zawodowy reprezentuje aspiracje i potrzeby wszystkich środowisk pracowniczych a nie jedynie niektórych Jezeli reprezentuje interesy niektórych to niczym nie różni sie od zwyczajnej sitwy….
Mogę jeszcze raz potwierdzić Wszyscy którzy ponosza odpowiedzialnosc za pracę podwładnych i ich bezpieczeństwo powinni stosownie zarabiac a ich dodatek funkcyjny powinien godziwie rekompensowa≥c im tą odpowiedzialnosc Tak byc powinno jezeli chcemy zachowac wlasciwe , zdrowe relacje społeczne w procesie pracy
Kto tego nie rozumie i czyni z tego zarzut jest durniem
Nie pisz tak bo bluźnisz Bowiem to z twojej organizacji 8 czxłonków zlożylo deklaracje do Tarczy w moim zakladzie i ich wnioski o wstąpienie czekają obecnie na rozpatrzenie Doskonale o tym wiesz i to cię tak gryzie i wytwarza całą tą pianę którą mnie tu opluwasz
A nie było tak, że rezultat Waszego działania przeszedł najgorsze oczekiwania resortu i nasze??
Co resort ma do tego naszego dochodzenia do prawdy? Przecież uczestnicząc w tych rozmowach, sama się w końcu pogubiłaś za co tu co niektórych przepraszałaś.
Co resort uczynił, wszyscy wiemy. Gdy w pewnym momencie tą Twoją propozycję podjął – to nikt ze strony społecznej jej nie podchwycił. My rownież i o to mamy wszyscy pretensje. Ja także o to, że mnie usilnie kopaliście, gdy upierdliwie wskazywałem Wam inną drogę. Mniejsza z tym… Jeżeli to nie ma i nie miało żadnego znaczenia, jak usiłujecie nas tu przekonać – to o co tak naprawdę w tym wszystkim chodziło??
Odpowiem ja, bo Wy tego nie uczynicie. Chodziło po prostu o to aby okrzyknąć sukces w dwóch kolejnych latach a nie tylko w tym roku. Gdyby podjęto propozycje resortu, to w tym roku byłoby pięknie za to w przyszłym nie bardzo. Bo ludzie zaczęliby dziamgać, że mała ta podwyżka – zwłaszcza w porównaniu do innych służb mundurowych.
A po co się wysilać jak można np podnieść tą resortową stawkę o 100 zł w tym roku i dać również 400 zł w przyszłym?? W ten sposób 2 lata pod rzad mamy wiekopomny sukces i spoczywamy na laurach wciskając ludziom, że walczyliśmy zacięcie o ich interesy.
To, że oni chcą tą kasę obecnie i że była ona szansą na radykalne wyprostowanie naszych płac jakoś niewielu interesowało. To, że sobie tu dyskutujemy z tym, że Wy mnie ustawicznie kopiecie, gdy kilka słów prawdy Wam mówię nie jest żadną zasługą resortu a Waszą – Zarządu Krajowego tego związku. Tak trudno kilka słów uczciwie tu napisać?
Naprawdę nie macie sobie nic do zarzucenia?
Choćby to ustawiczne kopanie mnie za to, że Wam prawdę w oczy mówię?
Mamy ją schować w zakamarkach prywatnej poczty?
O to chodzi?
A ludzie??
Co z tymi wszystkimi ludźmi?
Co im mówisz, gdy Cię pytają dlaczego znów nic z tego wszystkiego nie wyszło?
Na koniec:
Najbardziej boli mnie to Wasze trzymanie nas w durnocie….
W dalszym ciągu usiłujecie nas przekonać, że resort kłamie gdy tymczasem to Wy ustawicznie kłamiecie….
Wierzyłem Wam i broniłem, co niektórych zawzięcie…
Do czasu aż ta prawda do mnie dotarła.
Faktycznie – brawo za robienie z nas głupa.
Zapewne ta wypowiedź, jak wiele innych nie ujrzy światła dziennego, bo demokracja u nas jest taka, że przez sito przechodzi tylko to, co Was chwali a nie gani.
Róbcie tak dalej… A
Markowi tego świństwa, które mi tu wyrządził sugerując, że się odkuwam, bo chcecie z układu wyautować emerytów nie zapomnę…
Stanąłeś w jednym szeregu z pociesznym i grozę siejącym Jasiem a nawet go przerosłeś
Tak się boisz o ta swoją posadę ??
Nikt cię jej przecież nie chce pozbawić.
Dokładnie tyle mieli miec najniżej zarabiający w moim zakladzie Tyle ze twoj związkowy podwładny sprawę spieprzyl bo bijac sie o 220 zl nie zatrybil że ze skutkami to bedzie 286 zł czyli cała przeznaczona na podwyżki kasa Przy obligatoryjnej podwyżce 200 zl dla każdego do podziału pozostałoby po 28 zl od każdego pelnozatrudnionego co przy blisko 2 tys pracowników daje ogromne możliwości podniesienia wynagrodzen zarówno tym najniżej wynagradzanym jak i kontynuowanie procesu wyrównywania wynagrodzen Poniewaz ci twoi podwładni sa dokładnie tacy jak i ty dyskusja na ten temat była bezprzedmiotowa i na tym zakończmy Najgorsze jest to że nie dosc że sprawę skopaliście to się nią jeszcze debilnie chwalicie Jest czego Bo w wyniku przeforsowanego przez was podziału ”po równo cała kwota każdemu” tyle samo dostali ci których wynagrodzenia były dużo wyższe na stanowiskach tożsamych co ci z mniejszymi wynagrodzeniami Tyle samo otrzymali robotnicy magazynowi czy ochroniarze co zarabiający godziwie
Efekt taki że te najniższe płace zasadnicze nadal oscylują po tej podwyżce wokol najniższej a miały zdecydowanie wzrosnac Wyście nam to tednak po prostu uniemożliwili i jeszcze sie z tego cieszycie. Przy okazji – Zaparliście się przy tym podziale wszystkiego co tak usilnie postulowaliście na spotkaniach w resorcie Bo to zarówno wy jak i NSZZ PW stawialiście kwestie najniższych płac i wyrównywania wynagridzen My rowniez Tyle że pomiędzy wami a nami jest taka rożnica że my to chcieliśmy w ograniczonym – nie krzywdzacym nadmiernie ludzi zakresie zrealizowac a wyście postapili wbtew temu co sami chcieliście dając każdemu po rowno Daliscie każdemu po rowno i wyszlo z tego g…..o
A tak wogóle Dlaczego mnie wiażesz z tcalą tą sprawą i wieloma innymi??To że te problemy znam a nawet wypracowywałem określone decyzje nie oznacza że je podejmowałem….
Hm, a nie pisałam już kiedyś, że kasy nie ma ??? To mnie wyśmiewali a teraz pretensje jedni do drugich, że mało „załatwili”.
Usiłujemy to upierdliwie tlumaczyc ale widocznie nie doczytales Faktycznie – uzgodniono że dla wszystkich ta podwyzka będzie wynosiła 220 zl do wynagrodzenia zasadniczego W naszym przypadku bedzie to wraz ze skutkami dla każdego kwota 286 zł na 288 zł które należalo rozdzielic Do 15 kwietnia rozdzielimy także i te pozostałe 2 złote ale będzie to wymagalo głebokiego namyslu gdyż te środki sa bardzo znikome z wiadomego powodu Opisywałem to i nie chcę się powtarzać. Piszę dla każdego chociaż powinienem napisac – na każde stanowisko bo mlodzi całej tej kwoty nie otrzymaja Nie oznacza to że te pieniądze – zamrożone nie sa niejako przypięte do tego stanowiska bo sa i wykorzystac do zwiększenia zasadniczej ich nie można Sa po to aby można było np przyjac starego stażem pracownika na miejsce mlodego który się np zwolni Jest więc tak że czy bierzemy to 20% stażowe czy nie to środki na to w planie byc muszą To samo jest i z premiami Kazdemu nalicza się 10% od zasadniczej czyli od tej podwyżki 220 zl – dokładnie 22 zl Moze się jednak zdarzyc że nawet kilka razy w roku tej premii nie otrzymamy ale środki na to byc muszą Dostanie je kto inny jeżeli zasłuży Co wiec z tymi pieniędzmi ze stażowego które jest naliczane maksymalnie?Po prostu okresowo zwiększa nam premię W ubiegłym roku w grudniu otrzymałes dodatkowo ponad 1000 zł z oszczędnosci zakładu Otrzymałeś je bo każdy otrzymal – prawda??A jak uważasz – skąd wzięły się te środki?Takze z takich resztkowek o których tu piszemy Nie sugeruj wiec że ktoś wziąl te pieniądze bo zostaną po równo rozdzielone w stosownym czasie i Ty je tez otrzymasz To nie dziala tak że jak stażowe masz male to zasadnicza powinienes miec wiekszą Gdyby tak było to jaki sens miałoby to stażowe Doczekasz – zestarzejesz sie w pracy – tez weźmiesz I nie pisz czasami o jednakowym wynagrodzeniu za jednakową pracę bo ta zasada dodatków nie dotyczy a wynagrodzen zasadniczych I dlatego aby tą równośc zachowac ty wyższej zasadniczej z racji małego dodatku miał nie będziesz. Na koniec – tych ”młodych” bo bez 20% dodatku za wyslugę jest może z 10% stanu zakladu czyli jakieś ok 180 osób Pozostali czyli ponad połtora tysiaca ma ten dodatek w maksymalnej wysokości Te Twoje dane sa więc wyssane z palca i celowo wydaje się zawyżone Własciwie po co ? To ja moge napisac ze to co ty piszesz to delikatnie mowiąc – ściema….
Co ty piszesz za bzdury Nie dziwie się ,ze uprawiasz demagogię. Kto się wypisał. ja miałem i mam tą samą ilość członków związku w RBLog ty chyba masz jakieś zwidy lub omamy dostajesz a może chciałbyś , żeby się moi członkowie przepisali do ciebie. Pobożne życzenie Ale moi członkowie nie lubią trepów a zwłaszcza takich jak TY I to wszystko w temacie. Wypisał się tylko jeden bo chciał ochronę prawną pan B.To pokazuje kto do ciebie się zapisuje tacy co nie chce im się pracować którzy liczą na ochronę prawną. .Ochronę prawną u mnie w związkach nadaje się szefom komisji np.Oddziałowej,.Podzakładowej a nie szeregowym członkom. Bo to osoby funkcyjne oni reprezentują przed pracodawca takich jak pan B. i to oni muszą mieć zapewnioną ochronę prawną ,żeby np.pracodawcy nie mogli ich zastraszać .Pan B. nic nie dał Solidarności a gdzie jego miejsce to pokazali w zeszłym roku podczas wyborów jego koleżanki i koledzy z RBLog .Nigdzie się nie załapał. I dlatego taka osoba wypisała się ze związku i zapisała się do Tarczy. Życzę powodzenia z takim nowym członkiem pasuje wypisz i wymaluj do ciebie do szeregowego członka Tarczy.Widzę ,ze Marek już nie ma zamiaru z Tobą polemizować . i ja też przestanę z Tobą polemizować bo z głu …..m. ciężko się rozmawia. Dla mnie z tym co napisałeś o DSS i co niby załatwiłeś z podwyżkami w tym roku dorównujesz Zenkowi (NSZZ PW) Zapisz się do tamtego związku do NSZZ PW tam jest twoje miejsce.. Małgosia K.z SO ci nie odpowiadała, Marek K. nie odpowiada, Solidarność Ci nie odpowiada – to stań kuźwa na czele związku i poprowadź ludzi do zwycięstwa i załatw co roku podwyżki po 550 zł. Jesteś za cienki i za chudy w uszach. To na tyle co miałem ci do powiedzenia A teraz oglądaj Telewizję, bo w niedługim czasie będzie Solidarność występowała i mówiła o problemach płacowych i braku negocjacji w RON.
Wiesz, kto to zorganizował – niejaki JASIU.
Bałeś się przyjechać bo z dala lepiej się krytykuje i sam nie ponosisz odpowiedzialności.A jak porażka to nie ty A jak by był sukces w 100% to byś klatę wypinał do przodu. A co proponowałeś może przedstawisz jak ty to widziałeś i jakie miałeś fantastyczne pomysły do wprowadzenia podwyżek w tym roku. Może je przedstawisz to je wszyscy poznamy. Skoro pomysł ZK był taki zły. A ja związkowiec z „konkurencyjnego” związku uważam , że był dobry i do zrealizowania. Myślisz ,że jak byś zaproponował 400zł podwyżki czy dwa etapy podwyżki to by ci RON wprowadził jak założyli sobie we wrześniu 2018r. ,że będzie 300zł brutto dlatego trzymali swoje i chcieli już od lutego wprowadzić podwyżki. A żadnych negocjacji nie zakładali ani kompromisu ze związkami. To tak trudno ci zrozumieć teraz wszystko się potwierdziło i wyszło po prawie 3 miesiącach rozmów. Na co czekasz.
Pokaż co potrafisz poza pyskowaniem i obrażaniem liderów związkowych.
A może głodówka drugi raz. Popatrz, jak robią fachowcy czyli nauczyciele z Solidarności i ucz się, jak to się robi profesjonalnie.
Napisałeś: Markowi tego świństwa, które mi tu wyrządził sugerując, że się odkuwam, bo chcecie z układu wyautować emerytów nie zapomnę…
Nikt nie chce emerytów z układu wyautować.
Znowu piszesz fake newsy, jakby to MON nazwał.
Żadnych przepisów w tym zakresie w Układzie nie trzeba zmieniać i nawet nikt nie zamierza tego robić. Przepisy PUZP są prawidłowe a interpretacja postanowień Układu należy do Stron PUZP.
To nie w Układzie należy dokonywać zmian…
W tej kwestii Ministerstwo zajęło stanowisko już pod koniec 1989 r., gdy pojawiły się pierwsze próby „wyciągania” dodatkowych odpraw i uważam, że jest ono ze wszech miar prawidłowe i zasadne, o czym może świadczyć to, że przez tyle lat nie było w tym zakresie problemów.
Teraz one zaczynają się pojawiać, bo zapewne ktoś uznał, że tamte stanowisko MON zostało zapomniane.
Niestety, nie zostało.
Teraz sami widzicie co to za pacjent.Co ta za ptak co sra w swoje gniazdo.
Ty chyba nawet liczyć nie potrafisz Skąd by ci pozostało 28 zł jak naliczeniowo było 288 zł brutto czyli 221 na 1 pw. Według mnie powinno zostać 21 zł. a nie 28 zł. Skoro chciałeś dać wszystkim po równo po 200zł. Jak byś dał 228 zł. do podstawy to wyszło by Ci 296.40 zł. Chyba jednak nie nadajesz się do negocjowania wynagrodzeń dla pw.
Zawsze masz wytłumaczenie. Teraz jak pozostało Ci 2 zł x 2000 pw = 4000 zł x 12 m-cy = 48 tys. zł. To mało Ci zostało. Można jeszcze dać najniżej zarabiającym po 10 zł (13 zł ze skutkami) dla ponad 300 pracowników.
Jak byś potrzebował kogoś do liczenia podwyżek, to polecam swoje usługi. Teraz pokazałeś twój zasób wiedzy. Mądry jesteś tylko w pysku a nie w realu. Do szkoły, do podstawówki uczyć się matematyki…
Miała być akcja protestacyjna!!
Gdzie ona jest?? Strajk lub inna forma dezaprobaty.
Związki przycichły!!!
Nauczyciele krzyczą i straszą – to się z nimi liczą.
Wszystko w punkt opisane Rysiu. BRAWO!
Cała prawda.
Najgorsze że związki uważają nas za ciemny lud i wciskają nam ciemnote…
A sobie nic nie mają do zarzucenia, zero samo krytyki, wyciągania wniosków itp…
Najgorsze że przedstawiciele ZZ w jednostkach, nie przekazują nam żadnych informacji na temat podwyżek, wszystkiego dowiaduję się tutaj…
A co do kwoty podwyżek to co dzień inna informacja i z każdym dniem mniejsze kwoty…
To wszystko w 3 RBLogu…
W niczym się Rysiu nie pogubiłam.
Przepraszałam Jerzego i Grześka za to, że wprowadzałam ich w błąd odnośnie propozycji 600 zł.
Oni twierdzili, że MON chciał na tę propozycję przystać, ja twierdziłam, że takiej sytuacji nie było.
W momencie, kiedy się zorientowałam, że taka sytuacja miała jednak miejsce tylko, że ja takiej wiedzy nie miałam – uznałam, że muszę przyznać się do błędu i przeprosić obu Panów.
Nie mam problemów z wypowiadaniem tego słowa.
Wkrótce w Krzesinach będzie zebranie pracowników, na którym mam zamiar ich przeprosić.
Jednakże uważam, że takie przeprosiny należą się wszystkim, bez względu na to, w której jednostce pracują. Za rozczarowanie i niespełnione oczekiwania. Może mniej byłoby mi przykro, gdybyśmy kompletnie nic nie robili. Ale tak nie było, chociaż Ty i wielu innych uważacie inaczej 🙁
Natomiast dziwi mnie ogromnie Twoja atencja w stosunku do MON zwłaszcza, że całkiem niedawno – wracając chociażby do wpisów sprzed kilku miesięcy – to Twoje uczucie nie było takie gorące.
Trochę Ci zazdroszczę, bo też bym chciała zdanie zmienić na lepsze, w moim przypadku jednak zmiana następuje – tyle, że na gorsze.
Zaskoczona też jestem Twoim wielkim wkurzeniem na to, że zrezygnowaliśmy z pomysłu 6 stówek.
Z tego co wiem, nie byłeś zachwycony z początku tym pomysłem. Skąd więc ta nagła zmiana?
Na drugim czy trzecim spotkaniu – podczas przerwy – przedstawiciele jednego ze związków poinformowali pozostałych, że nie wyrażają zgody na 600 zł od lipca. Nastąpiło to ZANIM sekretarz stanu wyraził zgodę – warunkowo (600 od lipca, 200 od stycznia 2020). Pamiętam wtedy nasze uwagi z Markiem wypowiadane miedzy sobą, że zapewne ich działacze związkowi maja jakąś jubileuszówkę w pierwszym półroczu… lub odprawę emerytalną 😉
Na ostatnim spotkaniu mnie nie było ale myślę, że kiedy padła propozycja w pakiecie 600/200 – nikogo ona nie satysfakcjonowała. Poza tym, zależało nam na tym, aby utrzymać jednak tę jedność związkową, choć – jak pokazało życie – była ona iluzoryczna.
Przypomnij sobie, ile razy na tym forum poruszany był temat braku jedności?
A u Ciebie Rysiu, wszystko jest zerojedynkowe? Proste i łatwe do przeprowadzenia – tylko my nieudacznicy jesteśmy?! I na dodatek uważasz, że to my Cię kopiemy, a Ty tylko dochodzisz do prawdy.
Mniej więcej od 10 dni piszesz praktycznie to samo, dokładając kolejne zarzuty.
Mon jest cacy, związki są be.
To nic, że z ponad 300 zrobiło się ponad 200, bo… to związki sprawę spierdoliły.
I ta kpina, że za 12 złotych z siebie dziadów robimy….
Robimy???????????
My, dzięki temu cudownemu resortowi dziadami jesteśmy!!!!!!
A przynajmniej Ci, dla których pensja z MON jest jedynym źródłem dochodu. Dla nich ta stówa w roku ma znaczenie.
Nie przeszkadza Ci, że resort robi z nas idiotów?
Jedno pismo z 18 marca – 300 na etat a wypłaty do 30 kwietnia, za 4 dni drugie pismo – 288 na etat a realizacja z dniem najbliższej wypłaty!
Ma ktoś tam pojęcie na czym polega praca sekcji rachuby i płac i ile pracy wymaga taka operacja?
Ma ktoś tam pojęcie na czym polega praca sekcji personalnej i ile porozumień zmieniających trzeba wytworzyć i wręczyć?
Chyba się przejadę w sobotę do Witkowa, bo mam w miarę blisko i siądę sobie na ławeczce niepodległości, posłucham patriotycznych pieśni, może się wyciszę, zanim…. mnie tu qrwa szlag trafi.
Powiedz mi Rysiu, kiedy my się w naszych poglądach tak strasznie rozjechali…….. 🙁
Pozdrawiam Cię, M.
Nikt się nie wypisał ale się wypisal….to ta twoja logika z piaskownicy zrodziła właśnie te nasze osiągnięcia płacowe….
BEZ KOMENTARZA….
Oczywiście że w nich nie uczestniczyłem. Dlaczego miałbym uczestniczyć?
To jednak, że w nich nie uczestniczyłem nie oznacza, że doskonale nie znam tego zagadnienia.
@Tommy75 skutki podwyżki liczy się tylko do 20 % stażowego. I choćbyś wysługi miał lat 500, z 220 zł podwyżki do podstawy, skutki z tytułu wysługi dostaniesz max 44 zł, bo wszystko to co powyżej, wypłacane jest z innej puli.
Takie jest i moje zdanie @janie kowalski , brutalna prawda!
A teraz napiszę prawdę, której tak naprawdę nie chcesz ujawnić.
Jakbyś się zgodził na 200 zł do podstawy, to dzisiaj byś mógł tylko pomarzyć o podziale, bo właśnie pani przewodnicząca z NSZZ PW pojechała na podział tych resztówek i by podzieliła te oszczędności na kogo by chciała. Dlaczego… bo nie masz reprezentatywności i tego tutaj nie napiszesz.
A my znowu przewidzieliśmy taki scenariusz i dobrze, że mój podwładny (kolega przewodniczący) myśli do przodu a nie jak ty i dlatego kazał wypłacić po 220 zł.
Zanim kogoś pomawiasz, to przemyśl a nie wszystkich pouczasz a sam robisz błędy, jak niemowlak.
A ponieważ ciągle jątrzysz w 1 RBlog – to pracodawca pokazał Twoje miejsce w szeregu i będziesz teraz zaproszony na ogłoszenie tego, co ustaliła przedstawicielka z NSZZ PW.
I taki ty jesteś mądry i szklana kula ci nic nie powiedziała.
Wstydź się chłopku.
Od Plebana.
nie tak dawno napisałeś;
„Dlaczego jednak od jakiegoś czasu stale atakujesz przewodniczącego swojego związku, zastanawiają się zapewne niektórzy, brnąc przez te treści, które się tu pojawiają na stronie? Też się nad tym zastanawiałem i już wiem.
Masz rację, że czytający zasłużyli na pełną informację i też tak uważam.
Dlatego postanowiłem powód tych Twoich wystąpień przeciwko mnie wyjawić…
Twoje ataki datują się od dnia, kiedy oficjalnie zaprezentowałem swoje stanowisko wobec
zamiaru wypłaty odpraw emerytalno-rentowych dla byłych żołnierzy, którzy otrzymali już odprawy z tytułu zwolnienia ze służby wojskowej.
Moje stanowisko w tym zakresie jest NEGATYWNE. NIE POWINNI ODPRAW EMERYTALNO-RENTOWYCH OTRZYMYWAĆ.
Wówczas, gdy Ci to oznajmiłem byłeś bardzo wzburzony i nie wierzyłeś, ze przewodniczący Twojego związku, który współtworzyłeś może zajmować takie stanowisko!
Moje ataki na Ciebie jako twórcę programu dochodzenia do sukcesu, który zakończył się zupełną klapą datują się od czasu, gdy nas tu oszukiwaliście i nie mieliście odwagi przyznać się do błędów.
Od czasu gdy wiele moich wypowiedzi perfidnie wywaliłeś chociaż to nie były ataki na Ciebie. Gdyby nawet – to nie w ten sposób należało postąpić. Moje ataki zaczęły się wówczas, gdy się zorientowałem, że mną po prostu manipulujecie. A ja z całą naiwnością i ufnością nie pomyślałem nawet przez chwilę, że mogliście postąpić jak postąpiliście
Nawet Wiceprzewodnicząca związku z całym przekonaniem gasiła te nasze obiekcje twierdząc, że resort nigdy określonej propozycji nie złożył. Otóż złożył, o czym ponownie napisał w skierowanym do zz piśmie podsumowującym te pożal się Boże „negocjacje”. Napisałem też już dlaczego to robię. Dlatego, że Cię lubiłem i szanowałem i zdarzało się wielokrotnie, że stawałem przez lata za Tobą murem. Mogłeś na mnie zawsze liczyć.
Nie mogę się więc pogodzić ze sposobem w jaki traktowałeś i mnie, i moje sugestie tym bardziej, że wypływały z autentycznej chęci aby było lepiej a nie gorzej i abyśmy się w tym całym „interesie” nie umoczyli.
Publiczne więc sugerowanie mi tak niskich pobudek jest z Twojej strony dokładnie takim draństwem, jak inwektywy i świństwa niejakiego Jasia. Z tą chwilą jakikolwiek dialog pomiędzy nami się zakończył.
Ponieważ jednak użyłeś tego argumentu, to bardzo wyraźnie sam się nim uderzyłeś, bo po pierwsze –
Od dawna istnieją przymiarki aby z jubileuszówek wywalić okres służby wojskowej i co do tego już osiągnęliście swego czasu porozumienie. Tego dotyczył mój emocjonalny wpis i nasza swego czasu dyskusja. Zdanie swoje wyraziłem i to wszystko. Uważałem i nadal uważam, że tego nie przeprowadzicie, bo prawo na to nie zezwala. Czy zaprzeczysz?
Po drugie – Nie było dyskusji o odprawach dla byłych zawodowych, bo tych resort nie wypłaca a powinien. Związki nic w tej sprawie nie mogą, po co więc mielibyśmy na ten temat dyskutować? Wbrew temu co tu kolejny raz piszesz orzeczenie SN w tej sprawie zmieniające wcześniejszą wykładnię jest znane od wielu lat i w piśmie IW tej sprawy dotyczącym zostało przywołane. Efekt taki, że resort tych odpraw nie płaci a ludzie idą do sądu i je otrzymują wraz z odsetkami. To cała sprawa….
Nie dotyczy ona zupełnie tego, co się obecnie dzieje a tylko temu służy aby wykazać tą moją małostkowość… Obraziłem się, więc Cię atakuję dlatego, że odprawy nie wezmę… Nie wstyd ci??
Przyjdzie Marek czas to wezmę, bo takie jest prawo. Kiedy zacząłem Ciebie atakować wiesz i Ty, i członkowie ZK, i obecni tu na forum. Można ten mój zwrot w ocenie i Ciebie, i tego co zrobiłeś datować bardzo dokładnie, więc po co to wszystko? Co w ten sposób chcesz wykazać?? Moją głupotę i poplątanie?? Zasiać wątpliwość?? Ależ ja zmierzam prostą drogą do celu. Tego celu, którym jest chociaż słowo pokory z Twojej strony. Jeżeli go nie usłyszę uznam, że nie różnisz się niczym od innych naszych „liderów”, którym już za życia budują pomniki. Domagam się uczciwej dyskusji i wyciągnięcia wniosków z tego, co się stało – nic więcej. Ponieważ to jednak zbyt dużo i mogę się liczyć nie tylko z tym, że będziecie to, co chcę powiedzieć wywalać czy perfidnie przycinać co czynicie wypaczając sens moich wypowiedzi a także przypisywać mi wszystko, co najgorsze po prostu sobie odpuszczę, bo sensu to nie ma.
Zapomniałeś dopisać Towarzyszem Sekretarzem Komisji Krajowej PW.
A lokalni działacze związkowi Tarczy ci nie pomagają to może kolega Rysiu ci pomoże załatwić podział po 180 zł do postawy.
Marek przestań bo gość się popłacze .A ja idę w zaparte żadnych odpraw dla emerytów ani nagród jubileuszowych i o to będę walczył przez swoich posłów .A zapomniałem o wysłudze lat przychodzi emeryt cywilny czy wojskowy i wysługa od początku naliczana.albo przeszedł na emeryturę albo nadal pracuje I takie głupie zapisy zmienimy i będziemy mieli co roku po 50 mln zł, dodatkowo na wynagrodzenia.
Myślicielu już podzielono i bez ciebie ściemniaczu te 2 złote.
Solidarność wychodzi na pikiety 4 kwietnia pod Urzędy Wojewódzkie. Pokazać rządowi, że „parasol ochronny” się zamknął dla PIS-u.
A wybory dokończą dzieła. Rysiu – tylko nie broń Rządu.
Tak, premię mamy małą, bo 5%. Co do stażu pracy – to ponad 60% pracowników ma już pełną wysługę i ci dostali sumarycznie nawet więcej niż te 288 zł.
Oczywiście, kosztem tych z małą wysługą.
Cyt.: „Nawet Wiceprzewodnicząca związku z całym przekonaniem gasiła te nasze obiekcje twierdząc, że resort nigdy określonej propozycji nie złożył.”
Rozumiem, że sugerujesz jakobym robiła to świadomie i z premedytacją?
Nie w swoje tylko w wasze, bo durnoty robicie i ludzie powinni o tym wiedzieć tym bardziej, że się tym jeszcze szczycicie.
Chłopka sobie w rodzinie poszukaj ..Co ma do tego reprezentatywność Mozesz to nam tu konkretnie w oparciu o obowiązujące prawo wyjaśnić??Jeżeli jesteś człowieku dyletantem i związkową pomyłką to nie wciskaj tu ludziom kitu Dobrze jednak że przyznałeś tu publicznie że to właśnie wy w tym moim zakładzie spieprzyliście sprawę tej podwyżki Jest dokładnie tak jak napisałem Jest też i tak że na podstawie zawartego porozumienia w uzgodnieniu z funkcjonującymi w zakładzie zz zostaną podzielone te biedne 2 zł na pełnozatrudnionego a byłoby ich 28 gdyby nie wasza durnota W zawartym porozumieniu jest mowa o zz a nie reprezentatywnym zz bo ta reprezentatywność zupełnie czego innego dotyczy Wiem to ja – zwyczajny członek zz a nie wiesz tego ty – wielki działacz związkowy Po co się więc ośmieszasz?? Na koniec Chcesz ze mną dyskutować to odpowiadaj mi w sensownym czasie a nie po 2 tygodniach korzystając z tego że do dawnych wypowiedzi nie powracam Nie wydaje ci się to po prostu świństwem??
Co ty człowieku pierdzielisz?? Nie ośmieszaj sie bo przerastasz juz samego siebie w tej durnocie. Własnie wykazales na co cie stac Żeby cię sroka osrała i to w locie.
Jakim towarzyszem????
To taki twój ”żart”???
Zupełnie się w swoich poglądach nie rozjechaliśmy, bo o to jedynie mi chodzi, o czym tu napisałaś.
Dokładnie o to…..
Co do resortu – jak uważasz – czym mnie tak kupili?? Może mi obiecali jakąś funkcję? A może nagrodę za to, że chce związek rozwalić od środka??
To sugerujesz??
Przecież tak od dawna uważacie….
Masz rację – mój pogląd na życie jest zerojedynkowy, bo jestem prostym człowiekiem.
To, że przyznaje nie raz rację resortowi, nie bierze się z miłości do niego czy faktu, że zostałem kupiony a z tego, że jestem w stanie wejść w „buty” jego przedstawicieli.
To, że tak jest – nie oznacza, że nie chce się z nim zmierzyć…..
Do tej zdecydowanej walki, do konfrontacji całej strony społecznej od początku zmierzałem i o tośmy się przecież poróżnili.
Byłem zdania, że należy wyjść z tych rozmów już na ich początku – wówczas, gdy było wiadomo, że nic z tego nie będzie i podjąć zdecydowane konkretne działania.
Dokładnie to uczyniły obecnie nauczycielskie związki zawodowe….
No wiec, jak to jest??
Chciałem konfrontacji a Ty czynisz tu ze mnie wtykę resortu??
Każdemu przyznaję rację, jeżeli ją ma choćby był moim wrogiem. Resortu jako wroga nie traktuję i nigdy nie traktowałem…
To po prostu druga strona tego naszego zawodowego życia…
Mozemy i powinniśmy się ścierać sprzeczać a nawet ze sobą walczyć ale się szanować i czynić to w granicach prawa.
My pracownicy i nasi związkowi przedstawiciele mamy prawo zmuszać resort on do pożądanych działań wszelkimi dostępnymi środkami tyle, że tego niestety nie uczyniliśmy a raczej te zastosowane środki nic w efekcie nie dał….y.
Za to, jak zrozumiałem będziesz przepraszać swoich członków związku.
Ja twierdzę po prostu, że Marek jako główny lider powinien nas wszystkich przeprosić….
O tym i tylko o tym od tych 10 dni piszę ale już przestaję, bo po tych wszystkich zwodach i unikach do jakich tu doszło to już sensu i znaczenia nie ma….
Nastąpił po prostu egzamin, którego niektórzy nie zdali, co wyraźnie przecież widać.
Na koniec….
To, że ja byłem wprowadzany w błąd i inni – można zrozumieć ale, że Ty nie wiedziałaś o wszystkich kulisach tej sprawy – to mnie i zapewne innych wprost szokuje.
To o czym Wy tam sobie mówicie??
Również Cię pozdrawiam.
No chyba nie bo tak sie tych pieniędzy nie dzieli.
Nie podzielono a gdyby nawet tak bylo to rzeczywiscie bylo co dzielić ….
Jak już o polityce mowa, to te wybory – zarówno pierwsze, jak i drugie PIS wygra w cuglach.
Nie komentuję, jakie to da efekty, bo po co?
We wrześniu miałaś możliwość okazać swoje niezadowolenie. Byłaś?
Jakby wszystkie związki wyszły, a co bardzo wątpię, bo jeden napewno by został to NSZZ PW.
Mamy prosty przykład, kto 21 lutego poleciał na kolanach do RON. I jaki efekt.
To byś teraz mówił, czy pisał, że zerwaliśmy rozmowy.
Tak czytam te twoje wypociny i naprawdę nie wiem, czego ty chcesz od swojego związku i czepiasz się liderów związkowych i atakujesz inne związki.
Zamilcz chłopie i pomyśl co tu zrobić, żeby wznowić rozmowy i wywalczyć jeszcze dodatkową forsę w tym roku, chociażby od lipca lub września, bo jednorazówki pracowników ron nie interesują.
Tak sobie czytam, wy tu sobie nawzajem dogryzacie na różne tematy a mnie najbardziej ciekawi co robicie w sprawie przyszłorocznej podwyżki? Bo w tym roku sprawa jest już zakończona i nie ma po co o tym dyskutować. Jutka, doceniam umiejętność przyznania się do błędu ale ja się przecież ani nie gniewam ani przeprosin nie oczekuję. Nie każdy może być wszędzie i wiedzieć wszystko – to normalne. Bardziej by mi zależało na tym aby związki, teraz już na poważnie, skupiły się na temacie przyszłorocznej podwyżki. Być może da się ugrać coś więcej niż 500zł brutto a jeśli nie to zróbcie chociaż tyle aby minimalna pensja w wojsku wynosiła 3000 zł. To już będzie coś bardzo wartościowego i pozwoli wielu ludziom wyjść na prostą. Proponuję również kontynuowanie prac nad PUZP i jakieś normalne stawki po lewej stronie tabeli wynagrodzeń jeśli płacy minimalnej nie da się ustalić. Może da się chociaż ustalić tyle, aby najniższa kwota brutto wynosiła tyle, ile wynosi płaca minimalna i co roku aby te kwoty w tabelce rosły razem z minimalną? Naprawdę, jest BARDZO DUŻO ważnych tematów, na które należałoby (według mnie oczywiście) poświęcić czas i swój wysiłek. W tym roku nic nie wyszło, stało się – trudno. Należy przełknąć tę gorzką pigułkę, wyciągnąć wnioski na przyszłość z tegorocznych rozmów i walczyć o przyszłość a jest o co walczyć bo budżet MONu rośnie o 0,1% PKB. Prosiłbym Panie i Panów ze związków aby kierowali swoją energię w stronę pomysłów na przyszłość a nie przeciw sobie nawzajem. Podajcie sobie rękę, poprzepraszajcie się nawzajem albo i nie ale zajmijcie się czymś innym niż szukaniem haków na siebie i wzajemnymi pretensjami. Jakieś pisemko już wysmażyliście do MONu? Jakieś prośby o spotkanie z ministrem czy coś? Przecież wiece doskonale ile czasu czeka się na odpowiedzi z ministerstwa więc róbcie coś! Piszcie listy nawet codziennie, zróbcie akcję wysyłania pasków z wypłaty, zróbcie cokolwiek ale coś róbcie! Pozdrawiam i trzymam kciuki że tym razem uda wam się wszystkim zjednoczyć tylko tym razem na poważnie a nie tak jak w tym roku.
Napisałeś;
” treść pisma z MON dość prosta ok.288 zł zasadnicza plus premia ,czy jakakolwiek instytucja panuje nad poczynaniami pracodawców “
Takiego wniosku nie można z tych pism wyciągnac bo to błędny wniosek…
W dodatku do zasadniczej – jak rozumiem – w części obligatoeryjnej tej podwyżki nie może być ok 144 zł tylko dokładnie jakaś – prawdopodobnie zaokrąglona do 10 zł kwota np 140 lub 150 zł ewentualnie – jak się już ktoś mial pobawić w aptekarza – 145 zł
Wydaje się że opisujesz tu sposób dwuetapowego podziału tych środkow i tak tez z reguły się dzieje Brak stosownych informacji sprawia że istnieje w tym względzie wiele blędnych opinii i wielu sie wydaje że np te 150 czy 200 do podstawy to cały podział
Nie cały bo należy dokonac całkowitego podziału tych środków co w wielu zakładach nastąpi na początku kwietnia tak aby do połowy kwietnia przesłac szczegółowe sprawozdania do DSS
Kto widzial wzór tych sprawozdań nie ma wątpliwości że należy w nich wymienić dokładnie kazdą złotówkę i jej rozdysponowanie na dokładnie określone stanowisko
Taki sposób gwarantuje że kazde posunięcie w ramach tego podziału srodkow będzie monitorowane i ewentualnie weryfikowane
Sprawdzane będzie także czy te srodki przeznaczono na te kierunki które postulowaly zz w rozmowach z resortem
Dlatego ja z żalem i zawodem juz pisałem, że my na spotkaniach z resortem mówimy jedno a w praktyce – w realu robimy zupełnie coś innego
Sposob w jaki Solidarnosc i NSZZ PW podzieliły te podwyzki w moim zakladzie wbrew zarówno stanowisku tego zz jak i pracodawcy o tym świadczy
Mialo byc na wyrównywanie dysproporcji, na stanowiska niedoszacowane np informatykow, na podniesienie najniższych wynagrodzeń a jak przyszlo co do czego to zastosowano metodę rodem z glębokiej komuny….
Po równo dostali ci którzy od lat sa wykorzystywani i ci którzy opływają w dostatek Ci których zarobki sa wywalone w kosmos i ci którzy zarabiają na poziomie najniższych wynagrodzeń Zostały 2 – /słownie dwa/ złote które sobie można w buty włożyć Daje to bowiem ok 3,5 tys miesięcznie z czego można podniesc np wynagrodzenia brutto / ze skutkami/ dla ok 35 pracowników o 100 zł czyli po jakieś 75 zł do podstawy To nawet dla informatyków z komendy zakladu nie wystarczy już nie wspominając o ponad 500 pracownikach najniżej wynagradzanych i setkach tych którzy z nadzieją oczekiwali na wyrównanie swoich wynagrodzeń z tymi z którymi od lat pracują a których wynagrodzenia z róznych względów – glównie z tego ze zostali przejęci z innych zakładów są o wiele wyższe….
Zupełnie nie……
Twierdzę że prawdę przed Tobą po prostu ukryto co jest skandalem i mnie bardzo smuci Wlaśnie to mnie także boli…..
Boli mnie to, że wszystko co nie wpisuje się w laurkę jest wyrzucane, chowane, pomijane lub wypaczane a tak być przecież nie powinno
Jeżeli ten związek ma być NSZZ PW bis to mnie w nim na pewno nie będzie….
Piszecie tu np że byłem przeciwnikiem zwiększenia kwoty podwyzki od polowy roku Byłem bo uwazalem i uwazam ze moglibyśmy wyrzadzic krzywdę wielu pracownikom pozbawiajac ich wyrównania roznych należnosci za te pol roku w którym ona nie obowiązywała Pisałem jednoczesnie że istnieje sposób na to aby te pieniądze wziąc i stosownie zagospodarowac To sposób dokonania pilnych – od lat oczekiwanych zmian w PUZP tych zmian których juz w tym roku nie dokonamy bo środków na to nie ma To moje pisanie zostalo wywalone do kosza Podobnie zresztą jak i post w którym pisalem, że jezeli woli rzeczywistej walki o te pieniądze dla ludzi nie macie to rozmawiajcie z resortem w tych obszarach w których mogłby pojsc na kompromis Proponowalem wowczas aby negocjowac zwiększenie kwoty tej jednorazowej nagrody w sierpniu do 1500 – 1600 zl gdyz z wyliczen wynika ze wowczas calosc srodkow na nasze wynagrodzenia bylaby w tym roku porownywalna z tymi dla pracownikow MSW i A Spieprzono i tą sprawę i to dokumentnie a ja z cala pewnoscia twierdzę ze była ona do zalatwienia.
Zamiast bić sie o setki zlotych zrobiono wlasnie zupelnie debilnie krzyk o te nieszczesne 12 zl dając jednocześnie sygnał ze te 300 jest OK….
Nie jest i wszyscy czekamy na to co dalej z tym ze szanse na autentyczne ruszenie ludzi już straciliście bo właśnie ”para” z tego ”resortowego kotła” uchodzi. To co tu możemy poczytać to odgłos, który ona wydaje….
Nic więcej I za tą zmarnotrawioną szansę na społeczne wspólne działanie także mam żal i pretensje…..
Bo w skromnym wymiarze sam w jakiś sposób przyczyniłem się do tego by ono mogło zaistnieć Nie zaistniało bo wybrano inną drogę
Niestety…
Moze tego nie czaisz ale niektórzy sztandarowi komunisci to przy tobie cienkie Bolki.
Tak trzymac – towarzyszu z S
Sierpem i mlotem t….ą hołotę…
Namowię swego zakladowego kota Tomusia aby twojej kotce dzieci narobil …..z oślimi uszami, noskami jak Pinokio i świńskimi ryjkami.
Nie będziesz się wowczas musiał w lustrze przeglądać
Dokładnie tak…..
W związku z toczącą się wymianą razów na tym forum w zakresie przyjęcia, bądź nie „resortowej” propozycji 600 zł od lipca oświadczam, że
NIE MAM ZAMIARU NIKOGO PRZEPRASZAĆ, BO NIE MAM ZA CO.
Uważam, ze dotychczasowe działania całej Strony społecznej były prawidłowe a sprawa tegorocznych podwyżek jeszcze się nie skończyła. MON podjął jednostronną decyzję w zakresie tego, co ma być od stycznia i to jest fakt. Mógł podjąć inną decyzję ale jej nie podjął.
Chciałbym tym oświadczeniem uciąć już wszelkie spekulacje na temat tego, co było i co by było, gdyby – bo faktyczna ocena działań Strony społecznej bedzie mogła być dokonana w terminie późniejszym a w zasadzie dopiero po upływie tego roku. Liczy się całokształt działań a nie tylko pierwszy etap prowadzonych rozmów (dialogu/negocjacji/konsultacji – wybierz właściwe).
Jako uzasadnienie tego, przedstawiam poniżej podsumowanie tego, co się stało – poniżej możecie sobie prześledzić od początku, jakie było nasze stanowisko i jak się to wszystko potoczyło w zakresie tych 600 zł od lipca:
Propozycja 600 zł od lipca była nasza – ZPW TARCZA. MON jej nie zaakceptował a… sama propozycja, po tym pierwszym spotkaniu w dniu 23 stycznia – tutaj na forum i na facebooku wiadomego związku – poddana została kpinie i wielu z Was też w ten sposób się do niej odnosiło.
Następnie przez ponad tydzień, dwa jedni tłumaczyli drugim to, że propozycja 600 od lipca jest lepsza niż 300 od stycznia. Również to potwierdzałem ale to naturalne, bo przecież zgłosiła ją nasza Wiceprzewodnicząca! jednocześnie wskazywałem, że na serio będzie ona podejmowana przez nas wyłącznie w sytuacji, gdy MON nie da więcej niż te 300 zł. To też sobie możecie odszukać.
Faktem jest, że MON nie zajął podczas pierwszego spotkania zdecydowanego i jednoznacznego stanowiska co do roku bieżącego a na kolejnym spotkaniu to podtrzymał. Wówczas Strona społeczna jednogłośnie przedstawiła swoje stanowisko! Oznaczało ono zakończenie rozmów na tym poziomie decyzyjnym, bo zawarty został postulat o spotkanie z Ministrem Błaszczakiem.
Na kolejnym spotkaniu zorganizowanym w Walentynki w zasadzie przez min. Skurkiewicza – padła propozycja ze strony MON abyśmy podjęli rozmowy o roku przyszłym i przedstawiona została propozycja 500 zł. Przez nas (TARCZĘ) była ona nie do zaakceptowania, gdyż nie mogliśmy jej przyjąć, nie wiedząc, jak się zakończą rozmowy o podwyżkach w roku bieżącym. Inni, jak np. „S” stwierdzili, że muszą uzgodnić to ze swoimi władzami. Nie było więc jednolitego stanowiska Strony społecznej w zakresie tej kwoty 500 zł.
Na ostatnim spotkaniu, zanim ZZ się wypowiedziały odnośnie wzrostu płac w roku 2020 – padła propozycja min. Skurkiewicza, że MON może rozważyć 600 zł od lipca (zapewne czytali to forum) ale WYŁĄCZNIE w sytuacji, gdy zgodzimy się na podwyżkę 200 zł w 2020 roku. Takie stanowisko było nie do przyjęcia przez Stronę społeczną.
Nie mogliśmy zawarciem takiego porozumienia blokować sobie możliwości rozmów z MON tym bardziej, nie znając wysokości podwyżek jakie będą na rok 2020 określone dla innych grup zawodowych.
Na chwilę obecną jedynie w Więziennictwie wiadomo, że po dwóch podwyżkach w tym roku (300 i 250), na przyszły rok mają już zagwarantowane 400 zł! W Policji zapewne będzie to więcej niż 400 zł, bo w tym roku nie zabezpieczono im np. środków na realizację wzrostu kwoty bazowej.
Podjęliśmy wówczas jednobrzmiące stanowisko Strony społecznej w zakresie podwyżki o 550 w roku bieżącym i potrzebie kształtowania wydatków od przyszłego roku na poziomie 8% budżetu MON. Jednocześnie uważamy, że taki zapis wprowadziłby rozwiązanie systemowe i jest ono przez nas – MKK od 2015 roku artykułowane. Niestety, chociaż w trakcie rozmów wcześniejszych rozmów z MON jest ono przyjmowane w zasadzie jako dobre – dotychczas w MON nie podjęto w tym zakresie konkretnych decyzji, żeby je urzeczywistnić.
Na tym zakończył się NASZ – Strony społecznej udział w tych quasi negocjacjach, bo MON kolejnych rozmów ze Stroną społeczną nie podjął…
Nie odnoszę się prób MON rozbicia jedności związkowej, bo to świadczy tylko o braku argumentów ze strony MON wobec ZZ i byłoby tak, jak w państwie. Gdy rządowi nie udało się z RDS – rozpoczęto rozmowy z samą „S”. Efekty tego znamy.
Takie rozmowy bilateralne z pewnością zakończyłyby się tym, że poszczególne ZZ chciałyby różnie – więc MON podjął decyzję! Na przesłane pismo MON o spotkanie na linii: MON – MKK w dniu 21 lutego – odpowiedzieliśmy negatywnie, bo nie chcieliśmy rozbijać jedności związkowej w resorcie. Za innych nie odpowiadamy, chociaż naszą odpowiedź negatywną do MON, przesłaliśmy wówczas – do wiadomości – pozostałym ZZ.
Ostatecznie po miesiącu, w dniu 19 marca 2019 r. MON podjął jednostronnie decyzję o podwyżce 300 zł, czy – jak to widzą inni – 288 zł. Osobiście uważam, że sposób jej ustalenia i przekazania do wiadomości był ze wszech miar nieprawidłowy – dlatego nie dziwię się emocjom niektórych w tym zakresie.
Ta kwota podwyżki nie jest przez nas – MKK akceptowana, bo taką być nie może w kontekście tych miesięcznych rozmów i zajmowanych przez nas stanowisk. Nawet na zejście z 600 do 550 zł MON nie wykazał jakiejkolwiek woli osiągnięcia porozumienia!
Natomiast, gdyby była rzeczywista wola MON wprowadzenia podwyżek 600 zł od lipca – z pewnością MON by to zrobił!
I zrobiłby to nie patrząc się na ZZ, którym dałby takim działaniem przysłowiowego prztyczka w nos. Mógłby ZZ wskazać, że zrealizował postulat wielu tu piszących (tzw. wolę ludu), bo można powiedzieć, że jesteście wszyscy tutaj piszący taką internetową reprezentacji pracowników resortu obrony narodowej! Takim papierkiem lakmusowym nastrojów naszego środowiska!
Dlaczego jednak MON tego nie zrobił?
Bo nigdy nie miał zamiaru tego robić… chyba, że pod BEZWARUNKOWĄ zgodą Strony społecznej na 200 zł w roku przyszłym. A na to, jak już powyżej napisałem, nie możemy i nie mogliśmy się zgodzić, bo dopiero by się nam – Stronie społecznej od Was oberwało w przyszłym roku, że macie tylko 200 zł, gdy inni mają znacznie więcej. Już to widzę…
Teraz mamy podobną sytuację, jak np. w Policji. Mamy te 300 zł, jak oni z tym, że oni mają już zagwarantowane 250 zł od lipca. My też możemy mieć… bo MON zamierza w dalszym ciągu prowadzić rozmowy i OFICJALNIE na to wskazuje.
Dla nas tegoroczny wzrost płac PRON jeszcze się nie zakończył… a z tego, co wiemy kwota 500 zł została zabezpieczona w projekcie budżetu MON.
Zatem można wskazać, że przyszły rok PRON mają zabezpieczony na poziomie pracowników w innych resortach, natomiast dalej sprawa otwarta jest w zakresie tego roku i z pewnością do lipca odbędzie się jeszcze nie jedno spotkanie w MON.
Odnosząc się natomiast do Waszych wpisów i emocji na tym forum pragnę wskazać, że uczestniczę w rozmowach ze ZZ w MON w różnych rolach na przestrzeni ostatnich 30 lat i widzę, jaka jest ta Wasza odwaga w sytuacji, gdy macie przed sobą przedstawiciela z Ministerstwa. Wówczas, tylko niektórzy potrafią wyartykułować to z czym przychodzą na spotkanie. Pozostałym głos grzęźnie w gardle a jeżeli już coś przechodzi – to są to wypowiedzi po myśli MON. Niestety, ale tak jest…
Zadajcie sobie pytanie, ilu z Was – np. w trakcie wizytacji ze strony nawet przełożonych Waszych pracodawców – wypowiadało się na temat sytuacji pracowników Waszych zakładów pracy. Który z Was – na oficjalnych zbiórkach pracowników w zakładach pracy – wstał i artykułował swoje niezadowolenie np. z warunków płacowych?
Nie robicie tego nie dlatego, bo macie działaczy związkowych, którzy – w Waszej ocenie – powinni w Waszym imieniu zabierać głos.
Robicie to z obawy, że mogą być konsekwencje tych Waszych wypowiedzi w późniejszym okresie!
Że możecie się narazić…
Ale co zrobić, gdy również wybrani przez Was działacze obawiają się takich konsekwencji?!
I dlatego ważne jest aby Wasi przedstawiciele byli osobami, które nie będą się obawiać rozmów, nie będą patrzyli na pagony swoich rozmówców, czy na stanowiska, które zajmują – ważne jest aby rzetelnie i bez obaw przedstawiali problemy, z którymi się borykają PRON na co dzień, jak również artykułowali opinie i nastroje środowiska wszystkich, którzy są w stanie ten stan zmienić.
Dlatego tak, jak napisałem na początku tego wpisu:
NIE MAM ZAMIARU NIKOGO PRZEPRASZAĆ, BO NIE MAM ZA CO.
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, proszę mnie poprawić jeśli nie. Ja zrozumiałem (oprócz wielu innych przydatnych informacji zawartych w tej wiadomości), że 500 zł na przyszły rok jest zapisane w projekcie budżetu więc nie zamierzacie walczyć o przyszłoroczne podwyżki w tym roku tylko zakomunikowaliście, iż ta kwota jest przez was nie do zaakceptowania (na spotkaniu z ministrem czy pisemnie również?) – i to tyle jeśli chodzi o rok 2020?
Zamierzacie za to wciąż walczyć o podwyżki tegoroczne?
A o przyszłoroczne, jak rozumiem, zaczynacie batalię od stycznia 2020?
Bo mam pewien dysonans: zgadzacie się na 500zł w 2020 czy nie?
@Jerzy, znowu wyciągasz daleko idące wnioski z tego, co napisałem a ja podałem tylko fakty, które obecnie mają miejsce – czyli już zaistniały.
Zakończył się pierwszy etap rozmów w MON, ale MON chce dalej rozmawiać, jak wynika z oficjalnego stanowiska.
W trakcie dotychczasowych rozmów, przedstawiciele MON nie za bardzo wierzyli, że będą oszczędności, na które wskazywaliśmy więc… poczekamy, aż te oszczędności staną się faktem i wówczas nie będą musieli opierać się na wierze, tylko na faktach.
Jak możemy podejmować decyzję o roku przyszłym, skoro nie wiemy na czym się skończy rok bieżący?
Nasze stanowisko na rok 2020 też nie zawiera konkretnej kwoty – tylko propozycję wprowadzenia rozwiązania, które zapobiegłoby w przyszłości różnym spekulacjom, jaki będzie wzrost płac w roku następnym.
Na chwilę obecną przedstawiłem informację o kwocie 500 zł zabezpieczonej w projekcie budżetu na rok przyszły – nie odnosząc się do niej, bo jakie mam do tego warunki.
Chcecie mieć na stronie wiedzę o faktach – to ją macie, ale nie oczekujcie, że tutaj będę prezentował jakiekolwiek informacje czy stanowiska, zanim one zapadną.
Od kogo oczekujesz odpowiedzi pisząc: zamierzacie, zakomunikowaliście, zgadzacie się, zaczynacie.
Piszesz w formule WY a ja jestem jeden. 1 z tysiąca Członków TARCZY, 1 z siedmiu przewodniczących organizacji związkowych, do kogo piszesz?
Jestem również moderatorem tej strony ale nie do mnie to piszesz… bo po co Ci opinia moderatora strony?
A kto ma Ci odpowiedzieć na te pytania, jak wiedza niektórych w tym zakresie nabywana jest właśnie poprzez pojawiające się na tej stronie treści…
Z pewnością, gdy pojawią się fakty, znajdą się one tutaj na stronie.
Na razie to, co jest wiadome – znalazło tutaj swoje miejsce.
Jak czegoś tutaj nie ma to oznacza, że nie jest to faktem.
Ani plotki, ani to, o czym mówi fama – nas nie interesuje, dlatego tego nie powielamy.
Czytam: „padła propozycja ze strony MON abyśmy podjęli rozmowy o roku przyszłym i przedstawiona została propozycja 500 zł. Przez nas (TARCZĘ) była ona nie do zaakceptowania, gdyż nie mogliśmy jej przyjąć, nie wiedząc, jak się zakończą rozmowy o podwyżkach w roku bieżącym. „
„Dla nas tegoroczny wzrost płac PRON jeszcze się nie zakończył… a z tego, co wiemy kwota 500 zł została zabezpieczona w projekcie budżetu MON. Zatem można wskazać, że przyszły rok PRON mają zabezpieczony na poziomie pracowników w innych resortach, natomiast dalej sprawa otwarta jest w zakresie tego roku i z pewnością do lipca odbędzie się jeszcze nie jedno spotkanie w MON.”
Nie wiem czy ja jestem jakiś inny ale ja z tego tekstu rozumiem, że „przyszły rok PRON mają zabezpieczony na poziomie pracowników w innych resortach, natomiast dalej sprawa otwarta jest w zakresie tego roku” – czyli mówiąc wprost nie myślicie o negocjacjach na rok przyszły.
Jako „Wy” rozumiem władze związku, rozumiem że Pan ma bardzo dobrą wiedzę na temat tego, jakie są przyszłe plany w tych kwestiach.
Dziękuję za odpowiedź, która jednak nie przyniosła mi wiedzy na temat dalszych planów związku.
Może zamiast czekać na ruch ministra, należałoby już pomału zacząć uzgadniać stanowisko strony społecznej dotyczące przyszłego roku aby znowu nie okazało się, że:
„„S” stwierdzili, że muszą uzgodnić to ze swoimi władzami. Nie było więc jednolitego stanowiska Strony społecznej w zakresie tej kwoty 500 zł.”.
Ja chciałem się tylko dowiedzieć na jakim etapie są negocjacje na temat przyszłorocznych podwyżek.
Okazuje się, że na żadnym, bo nie ma takich negocjacji, nawet nie ma w tej sprawie wspólnego stanowiska.
Czyli w chwili obecnej „poczekamy, aż te oszczędności staną się faktem” czyli po prostu czekacie na oszczędności, które się pojawią i wtedy będziecie dalej negocjować?
Czekajcie więc….. Powodzenia.
W dziesiątkę – naprawdę jestes niezłym ”snajperem”
Wiadomo, że do tanga trzeba dwojga, natomiast do wspólnego stanowiska Strony społecznej trzeba… siedmiorga jednobrzmiących oświadczeń lub wspólnego stanowiska.
Ano poczekamy na te oszczędności i sprawdzimy, czy się potwierdzą nasze przewidywania w tym zakresie…
Chyba, że masz inny pomysł i MOC SPRAWCZĄ na to, że cała Strona społeczna na to przystanie.
Jak dotychczas nasze dwukrotne zaproszenie kierowane do innych – poza MKK – organizacji związkowych nie przyniosło spodziewanego efektu…
Bardzo dziękuję za rzetelną informację.
Gdzie indziej na próżno szukać jakiejkolwiek informacji, zupełnie jakby inne związki zapadły się ze wstydu pod ziemię i nie miały zamiaru wyjść. Cisza, jak makiem zasiał.
Nawet „akcja protestacyjna” jakoś dziwnie przycichła.
Czyżby wszyscy czekali na jakąś „bombeczkę”? 😉
Podzielono to fakt i bez Rysia. Dla Wartowników 10 zł więcej do podstawy.
Już Rysiu po podziale i kto miał rację.
Podział odbył się w 1 RBLog bez Tarczy i najniższa zasadnicza to 2300 zł. I co ty na to.
Uzgodniły to pomiędzy sobą NSZZ PW i Solidarność a NSZZ PW zgłosiło do Pracodawcy i zostało zaakceptowane.
Tak wygląda dialog i dojście do kompromisu, Ryszardzie a nie tu podawanie farmazonów. I pw są zadowoleni i ty… chyba też, bo masz 50 zł więcej niż minimalne wynagrodzenie w państwie a zawsze chciałeś osiągnąć ten pułap, tj. dzisiaj 2250 zł… Teraz masz nawet więcej.
A byłam
Panie Jerzy. Podobnie jak Pan Marek uważam, że sprawa tegorocznych podwyżek nie została zakończona. Pan Minister Błaszczak bez uzgodnień, jak co roku zresztą, dał podwyżkę niezadowalającą całą Stronę Społeczną. Pozostaje ją przyjąć i podzielić jak najlepiej.
Tą podwyżkę ministra nazwałbym pierwszą transzą, o drugą musi powalczyć Strona Społeczna. Nie chcemy nic więcej niż w innych służbach, a mamy najmniejszą średnią i mieliśmy ich gonić. Wywalczenie od lipca dodatkowych 250 zł brutto jest obecnie, jak mniemam, priorytetem całej Strony Społecznej.
Rozmowy o podwyżkach na rok 2020 można prowadzić pod koniec roku (listopad, grudzień), być może już z nowym rządem.
Nie mam żadnych argumentów, żeby się z Tobą – @Piotrze nie zgodzić.
Panie Marku, ja niestety mam argumenty aby się z Panem Piotrem nie zgodzić.
Jak przeczytałem sobie dzisiaj rano ten wpis i doszedłem do „Rozmowy o podwyżkach na rok 2020 można prowadzić pod koniec roku (listopad, grudzień),” – to ze śmiechu zaplułem kawą monitor i siebie przy okazji. I Pan panie Marku nie ma argumentów? No po przeczytaniu tego, że brak Panu argumentów zrobiło mi się bardzo smutno dla odmiany. Bo kto ma mieć jeśli nie Pan? Ja tam się nie znam i związkowcem nie jestem, być może nie dorosłem do roli reprezentowania innych ludzi ale zawsze myślałem że jakieś minima wiedzy o finansach państwa jednak obowiązują jeśli się zajmuje stanowiska reprezentacyjne – zwłaszcza jeśli się reprezentuje interesy pracowników i to przed ministerstwem. To tyle tytułem wstępu, przechodzę do argumentów jakie ja mam:
-jaki jest termin uchwalenia przez Rząd projektu budżetu na następny rok? (podpowiem bo nie chcę się nad Panami znęcać: jest to 30 września)
-jaki jest terminarz wyznaczony przez MF (terminy opracowania materiałów do projektu ustawy budżetowej)? – podpowiem, bo sami możecie nie znaleźć:
https://www.gov.pl/web/finanse/nota-budzetowa-2020
-ustawa budżetowa to nie jest dobry wujek, który da a budżet nie jest z gumy
-nie będzie żadnej „drugiej transzy”, chyba że jest zapisana w budżecie na 2019r (jest?)
-w tym roku to możecie ewentualnie walczyć o wysokość jednorazowej premii w sierpniu ale znając „wasze” talenty to dużo bym nie oczekiwał z taką wiedzą merytoryczną
Życzę DUŻO, BARDZO DUŻO POWODZENIA z negocjowaniem gotowego projektu budżetu w listopadzie bądź grudniu. Wtedy wrócę tu i pogratuluję jakże udanych negocjacji czyli jak się domyślam strona społeczna przedstawi swoje stanowisko, że nie zgadza się z proponowanymi kwotami podwyżki na 2020 ble, ble, ble, czekamy na rozmowy z nowym ministrem, nowy minister się będzie wdrażał do czerwca a wy sobie przypomnicie w czerwcu że chcecie drugą transzę 🙂 Dobra, nie kopie się leżącego, wszystkiego dobrego, „do napisania” w grudniu 🙂
(w grudniu chcą negocjować budżet na 2020 rok, „zrobiliście” mi dzień:)))
Taki pomysł mi wpadł do głowy: zamiast przeznaczać składki członkowskie na zjazdy i narady może zatrudnijcie jakiegoś profesjonalistę od negocjacji i finansów państwa i niech on negocjuje?
Bo jak minister posłucha takiego Jasia na przykład to jeszcze nam zabierze zamiast dać.
Już widzę te kolejne negocjacje od lipca. Nic nie dołożą bo muszą 13tki płacić w maju emerytom wojskowym i rencistom. A co z akcją protestacyjna p.Marku??!
Nieprawda Aniu Podzielono to ostatecznie dopiero w dniu dzisiejszym wraz z nami informujac nas o propozycji kierownictwa zakladu oraz dotychczasowych uzgodnieniach z pozostałymi dwoma zz w zakladzie Projekt rozdysponowania tych skromnych srodkow dokładnie odzwierciedlal propozycje naszego planu podziału tej podwyżki – planu którego zasadnosc uznalo kierownictwo tego zakladu i slusznie bo określal on wydatkowanie środkow na istotne dla zakładu i jego funkcjonowania grupy pracownicze Według tego planu w pierwszym etapie pracownicy zakladu otrzymaliby do wynagrodzen zasadniczych kwotę 200 zl a pozostale wowczas środki / po 28 zl z każdego stanowiska z planu/ zostałyby podzielone w sposób istotnie podnoszący dodatkowo wynagrodzenia całych grup zawodowych zakładu np blisko pół tysięcznej grupy pracowników ochrony… W wyniku podjętych przez przedstawicieli pozostałych zz działań ta podwyżka w grupie ochrony wyniosla tyle co wszystkich pozostałych pracowników czyli 220 zl a nie planowane przez nas 250 zl na co kierownictwo zakladu sie w toku konsultacji z nami zgodziło Poniewaz jeszcze pewne – stosunkowo skromne środki do rozdzielenia pozostały to kierownictwo zakladu zaproponowalo aby je rozdzielic na poszczególne stanowiska i grupy zawodowe w zasadzie wg wcześniejszych uzgodnien z nami wiedzac że nasz plan podziału jest dobry ale nie zostal dotychczas w pelni zrealizowany Tak więc zrodziła się propozycja dodatkowego podniesienia zasadniczych wynagrodzen wszystkim pracownikom ochrony do 2300 zł Nie była to propozycja ani Solidarności Ani NSZZ PW a kierownictwa zakładu i podobnie jak i inne propozycje była to propozycja właściwa i nie wzbudzająca większych kontrowersji Podczas uzgodnien z nami w dniu dzisiejszym oczywiście ja rownież zaakceptowalismy żałując że w wyniku działan naszych partnerów nie osiągnięto pelnego zakładanego efektu czyli że wynagrodzenia zasadnicze w grupie pracowników ochrony nie zwiększyły się jak zakladaliśmy o 250 a jedynie i to w dwóch etapach – o 230 zl
To jest sukces z którym się tu tak obnosicie??
Co do tej grupy pracowników to jak wiadomo pospiechu z ostatecznymi uzgodnieniami nie było gdyż wynagrodzenia ich zostaną wypłacone dopiero 10 kwietnia
Analizując te propozycje zakładu uzgodnione z dwoma innymi zwiazkami wniesliśmy do nich parę poprawek które zostały przez kierownictwo zakładu zaakceptowane co w efekcie zadecydowało o naszej akceptacji tego rozdziału
Ot i prawda o tym co sie wydarzyło
Rozsiewanie więc od dwóch dni plotek, że nas pominięto, że sie z nami nie liczą , że ktoś coś z kimś załatwił jest propagandowym draństwem….. Ludzie w całym tym poplątaniu uwierzą we wszystko. Także kłamliwe np sms – y z informacjami że kogoś pominięto a ktoś im coś / konkretnie w tym przypadku te 10 zł/ załatwił….
Nie kolego G i J z ”S” – Niczego nie załatwiliście….
Jedynie przyklepaliście obecnie to co kierownictwo zakladu usilowało wyprostowac po waszym majstrowaniu które nakreślony przez nas i zaakceptowany przez kierownictwo zakładu plan podwyżek ”powyginało” Na koniec;
Z nami kierownictwo zakladu uzgodniło tą podwyzkę na końcu w tym zakresie w jakim nie udało sie zrealizować w pelni naszego planu.
To was musieli do tego planu przekonywać a nie nas bo my byliśmy jego autorami
To że w sposób tu widoczny mieszacie ludziom w glowach świadzy o waszym strachu przed nami
Nic więcej
Zalecam jednak nieco uczciwości aby wam ktos kiedyś tym samym nie odpłacił.
https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/piatka-kaczynskiego-rzad-szuka-finansowania/v96lh5y „DGP” pisze, że większość resortów o planach nic jeszcze nie wie. Oprócz MSWiA. Dziennik pisze, że z oszczędności w MON, MSWiA i Ministerstwie Sprawiedliwości ma być sfinansowana Emerytura plus dla służb mundurowych. Chodzi o kwotę 890 mln zł.”” I ??????
Napisałeś: Ja tam się nie znam i związkowcem nie jestem, być może nie dorosłem do roli reprezentowania innych ludzi ale zawsze myślałem że jakieś minima wiedzy o finansach państwa jednak obowiązują jeśli się zajmuje stanowiska reprezentacyjne – zwłaszcza jeśli się reprezentuje interesy pracowników i to przed ministerstwem.
@Jerzy, i niech tak pozostanie. Niech każdy robi, co powinien.
Akurat w TARCZY nie mamy problemów w zakresie znajomości procedur budżetowych, czy tworzenia budżetu.
Sprawne poruszamy się w tym obszarze, gdyż niektórzy z nas przez wiele lat uczestniczyli w tych pracach.
Dotyczy to również budżetu na etapie jego realizacji.
Zapewniam Cię, że posiadamy w tym zakresie znacznie szerszą niż minimalna, o której piszesz.
TARCZA, w przeciwieństwie do innych organizacji już uczestniczyła w akcji protestacyjnej w dniu 22 września 2018 r.
Dlaczego się @Beti wówczas nie pytałaś, co robiły inne organizacje?
To z naszej organizacji związkowej wyszedł List Otwarty do Ministra ON jako wsparcie dla głodówki Kolegi Ryszarda, to z naszej inicjatywy były zbierane głosy poparcia dla Listu Otwartego.
Mało tych inicjatyw?
Na 13-tki środki już są zabezpieczone i nie będą one realizowane z tym oszczędności, na które wskazywaliśmy w trakcie spotkań z MON.
Panie Jerzy, dziękuję, że wyjaśnił mi pan jedną kwestię (podpowiem, że nie dotyczy ona finansów). Może zgodzi się Pan z tym moim twierdzeniem, że słowa negocjacje i dialog nijak się mają z rzeczywistymi działaniami resortu wobec Strony Społecznej.
Pan Marek niejednokrotnie udowodnił, jakie działania były prowadzone w roku ubiegłym, tylko ten monowski mur nie chce runąć. Nie może być dla przykładu tak, że MON zapisze sobie, że dadzą nam 200 zł w 2020 i koniec kropka (nie wliczam pseudo rozmów, jakie będą prowadzone ze Stroną Społeczną).
Pan minister swoim postępowaniem dosadnie pokazuje, co znaczą dla niego pracownicy RON.
Dalej wierzę, że ta „druga transza” jest możliwa do wywalczenia, tym razem poprzez strajk, bo czas na „negocjacje i dialog” się skończył.
Pisze Pan, że budżet nie jest z gumy, to prosiłbym mi wskazać gdzie zapisana była w budżecie „5 kaczyńskiego” – to są miliardy złotych a… braknie 140 mln dla pracowników RON.
By nie było niedomówień, nie jestem członkiem Tarczy a poglądy są moimi własnymi, choć miło mi, że mamy z Panem Markiem podobne poglądy na obecną sytuację.
Najniższa zasadnicza to 2270 i ma ja blisko 150 pracownikow dlatego że sie Wam obdarować wszystkich po tyle samo zachcialo
W wyniku tego waszego neokomunistycznego podziału jedynie niejako symbolicznie pewne sprawy poruszono i tak;
– wartownicy otrzymali jedynie po 10 zl do podstawy wiecej niz pozostali …
– dokonano jedynie symbolicznego wyrównania wynagrodzeń na stanowiskach toźsamych ograniczonego do paru przypadków w granicach kilkunastu złotych
Nie udalo sie natomiast zgodnie z nakreślonym przez nas planem;
– wydatnie / dodatkowo o ok 100 zl / podnieść wynagrodzeń zasadniczych informatykom w składach
– podniesc o 50 zl dodatkowo wynagrodzeń zasadniczych portierów i robotników magazynowych co sprawilo że mają nadal wynagrodzenia zasadnicze na poziomie / po obecnej podwyżce/ 2270 zl zamiast – 2300 zl
– podnieść dodatkowo o 50 zł wynagrodzeń pracowników OWC do kwoty 2320 zł co pozwoliloby oderwac sie wyraźnie tej grupie zawodowej od minimalnego wynagrodzenia za pracę
-podnieśc dodatkowo od 20 – 50 zl wynagrodzenia zasadnicze pracowników WSP
– podniesc dodatkowo od 30 – 50 zl wynagrodzenia zasadnicze personelu technicznego zakladu
– podniesc o 20 – 50 zl wynagrodzenia zasadnicze kierowców z tych składow i warsztatów których wynagrodzenia sa obecnie najniższe w tej grupie zawodowej
– dokonac istotnego wyrównywania wynagrodzen obejmując nimi grupę około 100 pracowników….
Na to wszystko bylyby srodki ale w wyniku działania naszych partnerów nic wlasciwie z tego nie wyszlo ….
To tyle po to aby zamknac ten rozdzial
Kto myslący resztę sobie dopowie ….
Krótko:
1. Nie ma za co.
2. Nie może tak być, że MON sobie zapisze – ale tak jest.
3. Pan minister niedługo będzie ministrem kogoś innego. Raczej ma po prostu inne zmartwienia, niż chce coś pokazać pracownikom RON.
4. Rzeczywiście, to jest już kwestia wiary. I nadziei. Trzymam kciuki.
5. Strajk odpada.
6. „5 Kaczyńskiego” będzie finansowana z oszczędności, na które czekają ZZ.
7. Również mi miło że macie wspólne poglądy. Rozczarujecie się wspólnie, będzie mniejszy żal.
Co ty piszesz za bzdury. Gdzie ty byłeś i z kim rozmawiałeś.
Skoro Przewodnicząca NSZZ PW wszystko ustaliła z Klaudiuszem i to zostało wprowadzone.
O czym ty mówisz, jak prosisz Marka, żeby ci załatwił żeby pozostałe – czyli NSZZ Solidarność i NSZZ PW z Tobą współpracowały. Przecież ty i twoja Tarcza w RBLog jest przegrana a wiesz dlaczego, bo tak, jak nie potrafisz uszanować kierownictwa ZK – nie potrafisz współpracować na dole, czyli w zakładzie z pozostałymi organizacjami związkowymi.
Pokazuje to, jakim jesteś nieudacznikiem. I dziwie się, że ty śmiesz jeszcze kogoś pouczać albo stawiać komuś zarzuty, albo chwalić się co to nie ty a masz najniższą płacę zasadniczą z wszystkich RBLog-ów. Nie wspomnę tu, że do mnie gdzie brakuje ci 150 zł. I kto powinien zamilknąć i się uczyć od kogo.
Nie przejmuj się jednak, bo na drugi rok – przy podwyżce 500 zł – będę miał 250 zł więcej na zasadniczej od Ciebie. Chyba, że znowu Kol. Przewodnicząca z NSZZ PW z Przewodniczącym NSZZ Solidarność wezmą to w swoje ręce, bo ty znowu spieprzysz wszystko i będziesz się tu chwalił publicznie, chociaż dotychczas nic nie załatwiłeś pozytywnego dla RBLog.
A mam takie pytanie.
Głodówka jest zawieszona czy zakończona?
Bo kiedyś pisałeś, że ty wszedłeś w spór zbiorowy z RON i teraz nie wiem, czy on jeszcze trwa czy jest zawieszony. A jeśli ten spór trwa, to może go wykorzystasz i spowodujesz, że dostaniemy podwyżkę od lipca w wysokości 250 zł.
My, jako Solidarność nie siedzimy cicho, jak TY.
4 kwietnia o godz. 15.00 przed Urzędami Wojewódzkimi wychodzimy na ulicę a nasi przedstawiciele związkowi będą przemawiać o głodowych płacach w RON i niby dialogu prowadzonym W RON ze związkami zawodowymi.
W Warszawie wystąpi szef związku KS PC MON kol. Mirek.
A ty co robisz, szeregowy członku Tarczy, czy prominentny działaczu na co czekasz.
Na działania Marka, Marzenki, Doroty, Grzegorza, czy wielu innych.
Napisałeś: 6. “5 Kaczyńskiego” będzie finansowana z oszczędności, na które czekają ZZ.
Zatem, żeby Ci uzmysłowić, że będzie inaczej, poniżej link do zmiany decyzji budżetowej, której postanowieniami zabezpieczono 152 mln zł na wypłatę trzynastki do świadczeniobiorców. I po co te Twoje teksty, skoro jest inaczej?!
http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2019/03/Poz._45_dec._37-sig.pdf
To jest to samo co wczesniej pisałam, że kasy w MON-nie nie ma i że z naszej kasy będą finansowane „13” i to dlatego takie podwyżki a Wy dalej się między sobą „tłuczecie o więcej”, którego nie będzie. Smutne to jest bo MON MA NAS GDZIEŚ 🙁
Pieprzysz aż nieladnie….
Nie musiałem się nigdzie ruszac ani ja ani przewodniczacy organizacji
zakladowej Przyszedl czas to z nami rozmawiano informując nas o realizacji naszego – zatwierdzonego przez kierownictwo planu podziału środków na wynagrodzenia
A ten twoj przewodniczacy czterech liter nigdzie nie ruszył tylko smsy wysylal co to nie zalatwil wzbudzajac ogolna wesolosc pracowników w D…. Przewodnicząca o której wspominasz sama pojechała do siedziby zakładu w zupełnie innej sprawie bo po to aby zapoznac sie z planem zatrudnienia i go parafowac Wowczas – korzystajac z okazji – poinformowano ją po prostu jaka jest koncepcja rozdysponowania srodków i ona ją zaakceptowała przekonujac do niej waszego G…. Do nas nie dzwoniła bo potrzeby nie bylo
My przeciez nasz plan podwyżek doskonale znamy.
Ta koncepcja byla realizacją przez kierownictwo naszego planu rozdziału srodkow tyle że w ograniczonym zakresie bo wam sie po rowno dawac zachcialo…..
Radze zainteresowac sie sytuacją we własnym zakladzie zamiast powielać tu niesprawdzone ploty
Skopaliscie sprawę i ludzie wam tego nie daruja Ciesza sie jedynie ci którzy duzo mieli bo dostali tyle samo co ci co mieli mało…
Aby kopów nie zarobic dmuchacie tu ”balony” i nawijacie ludziom makaron na uszy. Oni jednak liczyc potrafią i wiedzą, że w sumie blisko 500 pracowników zakładu stracilo wlasnie szansę na istotną poprawę swojej sytuacji placowej. A wy tu pic wciskacie, że pracownikom OWC po 10 zl załatwiliście….
Naprawdę ludzi za glupów macie??
Może wyjasnijmy tu wszystkim o co chodzi i skąd te twoje ujadanie…
Bylo was w zakładzie około 30 a obecnie nie ma nawet 20….Jeszcze trochę, jeszcze jeden taki numer jak ostatnio a nikogo z was w zakładzie nie bedzie bo wszyscy łacznie z kol G do nas przejdą I to cie tak chorobliwie gryzie że jestes sklonny do każdego świństwa sie wobec mnie posunąc
A ludzie to obserwują i włosy im na glowie stają Bo wy zamiast wspolpracy prowadzicie z nami wojne totalną i dokumentnie rozbijacie
środowiska pracownicze Robcie tak dalej a wkrótce was nie bedzie bo was pracownicy z zakladu na taczkach wywioza Ludzie chca spokojnie pracowac i miec pewnośc że ktoś dba o nich a nie byc podjudzani i napuszczani na siebie nawzajem Prosilem tu o wyciszenie i efektywne wspoldzialanie w interesie zalogi.
Przyjeliscie to ze smiechem i kpiną – zarówno ty jak i kolega przewodniczący tego związku
Poradzimy sobie sami z tym, że przestaniemy was oszczędzać To wam tu
publicznie obiecuję.
Nie interesują mnie wasze pikiety pod urzedami wojewódzkimi Jezeli zaczniecie pikietowac instytucje resortu i przedstawicie spojny i rzeczowy zbiór postulatów wobec kierownictwa mon to ja na pewno sie do was przylacze chociaz wy te nasze dotychczasowe protesty mieliście daleko w ……
Co do sporu zbiorowego który jak dotychczas jedyny raz w historii wytoczyliśmy resortowi to wyscie – wojskowa Solidarnosc – go nie poparli Nie poparl go ani twoj związkowy pryncypal K ani ty chociaz wowczas w rozmowach uczestniczyles Oficjalnie przylączyl sie do niego NSZZ PW i ten zz nadal jest strona PUZP co oznacza że ten spor zbiorowy moze nadal kontynuowac Oni tak a wy nie bo stac na przylaczenie sie do niego was nie bylo Prawda??
Nie poruszaj wiec problemow którymi sie w glowine walisz jak maczuga bo się w koncu tak poobijasz ze nie wstaniesz….
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/najwiekszy-zwiazek-zawodowy-dzialajacy-w-mon-podejmie-decyzje-o-zakresie-i-formie/ftlm9y7 I ??????
Halooooo blokadaaaa????
Ależ Ty niecierpliwa! 🙂
Sory zakapućkałam się 🙂
Panie Marku, ja doskonale znam tę decyzję i rozumiem co napisałem.
Ja nigdzie nie napisałem przecież, że chodzi mi o 13 emerytury, mi chodzi o cały program obietnic. Wiem, że premier i minister finansów już szukają oszczędności i będą ich szukać w poszczególnych resortach, to akurat pewne. Ważą się teraz tylko decyzje czy ministerstwa oddadzą część swoich budżetów (przeznaczonych m.in. na nagrody) „po dobroci” czy dostaną z góry gotową decyzję co mają „obciąć”.
Działu obrona narodowa też raczej to nie ominie – część zakupów się przesunie na rok przyszły a na pilne potrzeby pójdą pieniądze z oszczędności, na które z taką wiarą wszyscy czekają. Deficyt nie może w żadnym wypadku przekroczyć 3% PKB, jeśli tylko ta granica będzie zagrożona – nikt nie będzie patrzył, że wydatki na obronność mają być na poziomie 2% PKB – zakupy się przesunie a pieniądze zapisze na rok przyszły.
Oczywiście to są tylko moje prywatne przemyślenia a nie oficjalne informacje.
„I po co te Twoje teksty, skoro jest inaczej?!” – to się okaże czy jest inaczej.
Tekstów postaram się już nie pisać.
Teraz napiszę już tylko w lipcu i w grudniu prosty tekst: „a nie mówiłem?”.
Pozdrawiam i udanego dnia!
P.S. Ja to bym wam (związkowcom) radził pilnować tej sprawy wpisania 500 zł na podwyżki do projektu budżetu, bo się znowu obudzicie w grudniu po południu z ręką w nocniku.
https://wiadomosci.wp.pl/kolejna-grupa-zawodowa-domaga-sie-podwyzek-pracownicy-wojska-szykuja-sie-do-protestu-6364364553746561a.
Ty już dawno w lustrze się nie przeglądasz, bo zobaczyłbyś Gargusia ze Smerfów. Trochę nawet wyglądem i zachowaniem go przypominasz.
Tym się różnimy, że ja walczyłem z PRL o demokrację i o to, żeby tacy, jak ty mogli sobie pisać do woli a ty walczyłeś ale z karabinem na ulicy w stanie wojennym i taka jest między nami różnica.
Ale ludzie cię znają, cyganie i mogą o Tobie dużo powiedzieć.
Może nie zauwazyłes jaki jest wydźwięk tego co piszesz wiec ci to uświadomię….
Przedstawiasz tu publicznie kierownictwo mojego zakładu jako jakąs grupę cwaniaczków którzy gdzies na boku i poza czyimiś plecami ubijają szemrane interesy…..
To że stronę spoleczną przedstawiasz jako grupę wzajemnie ogrywających sie sciemniaczy nawet nie kontaktujac że wyrządzasz także sobie w ten sposób niedźwiedzią przysługę to jedno
Pragne jednak z calą mocą zaprotestowac przeciwko upowszechnianiu tu obrazu mojego Pracodawcy i kierownictwa mojego zakladu jako jakichś nie liczących sie z prawem i przyzwoitoscia satrapow
Pragnę oswiadczyc a wielu przyzna mi rację że my pracownicy – po latach gdyśmy sie przed pracodawcami po krzakach ze strachu chowali mamy w koncu okres w którym na wizyte Pracodawcy i kierownictwa zakładu czekamy z nadzieja ze życzliwie zechce rozwiazac wiele naszych problemów.
Może tego nie wiesz ale nasz Pracodawca cieszy sie ogromnym szacunkiem i zaufaniem pracowników zakladu – także tych z dołu płacowej piramidy, z puszczańskich składów. Życzę takiego lidera i przywódcę każdemu….
To wiec co tu piszecie nie tyle uderza we mnie co w kierownictwo tego zakładu i jego opinię co mnie boli i z czym się nie godzę
Strzelacie sobie po raz kolejny z upodobaniem w kolano więc efekty tego w końcu zbierzecie…
Rzeczywiście, nie pisałeś o „13” tylko o „5 kaczyńskiego”, natomiast ja w tej „5” widzę wyłącznie tę „13”, która może być finansowana z budżetu obronnego. Stąd moja odpowiedź.
Co do Twojego doradztwa – serdecznie dziękujemy.
Myślę, że zamiast doradzać innym, lepiej byłoby abyś stworzył ZZ i zaczął te swoje rady realizować w praktyce. Zapewniam Cię, że bardzo prosto jest go utworzyć. 10 pracowników, poczekać na rejestrację w KRS, potem NIP, REGON i już masz związek.
Ale to jest dopiero mały pikuś…
gdy zapoznasz się z tym, czym związek zawodowy jest w rzeczywistości, czyli jakie ma prawa ale przede wszystkim jakie ma obowiązki i z czym to się wiąże… będziesz mógł wdrażać te swoje rozwiązania, o których tutaj piszesz i wówczas zdasz sobie sprawę, jak to jest z naszej strony.
I żebyś znów nie wyciągał daleko idących wniosków, bo akurat TARCZA – jak dotychczas – bardzo dobrze sobie radzi i funkcjonuje w tym gąszczu regulacji prawnych i obowiązków, które dotyczą związków. Jest to jednak wynikiem tego, że zakładając związek nie byliśmy przypadkowymi osobami. Każdy miał jakieś doświadczenie, mniejsze lub większe i potrafiliśmy je wykorzystać w taki sposób, że teraz to MY pomagamy innym organizacjom… wskazując im nasze praktyki w różnych obszarach funkcjonowania związków.
Tak, jak mówiłam 150 zł netto rękę!
Oszukują nas i degradują, głodowe pensje – niech sobie sami pracują za takie wynagrodzenie.
Kiedy będziemy strajkować??
Wszyscy na L4 albo kilka dni urlopu…
LUDZIE KIEDY SIĘ OBUDZICIE??????????
To i tak dużo, w Dęblinie teleinformatyk 80 zł na rękę.
Piękne 300 zł brutto…
Wyszło mi 98 zł NETTO podwyżki KSC w TOAW!
Piękne zagranie MON z zabezpieczeniem skutków podwyższenia kwoty bazowej.
Tragedia… jakby mi ktoś w twarz dał.
W pełni Ciebie @pracowniku rozumiem i potwierdzam, co napisałeś.
W trakcie rozmów w MON, gdy próbowałem podjąć temat zagospodarowania tych środków, strona resortowa unikała tego, jak ognia.
Nie chcieli ci przedstawiciele wnikać w szczegóły, chociaż od początku było wiadomo, że np. w odniesieniu do Was te rozwiązania powinny być inaczej podjęte.
Rozmawiając o pracownikach RON, MON skupił się wyłącznie na pracownikach niemnożnikowych, nie dostrzegając tego, że wśród pracowników RON jesteście Wy – pracownicy mnożnikowi zatrudnieni w TOAW.
Trochę to dziwne, bo członkowie KSC powinni być im bliscy i tryb podwyżki dla Was znany, gdyż według tych przepisów są wynagradzani urzędnicy w MON.
Niestety stało się tak, że Waszą podwyżkę kwoty bazowej wynikającą z ustawy… potraktowano jako podwyżkę Ministra, tj. wliczono ją w kwotę 300 zł na stanowisko.
A przecież, gdyby Minister nie dał żadnej podwyżki w roku bieżącej, Wasze wynagrodzenia i tak wzrosłyby o kwotę 2,3%.
Zatem dla Was ta podwyżka od Ministra była znacznie niższa niż dla pozostałych pracowników niemnożnikowych… 🙁
I nie jest to żaden fake news!
Na pocieszenie mogę tylko dodać, że dokonując tego wpisu, zostałeś autorem komentarza nr 6000, który się pojawił na tym forum ale zdaję sobie sprawę, że to marne dla Ciebie pocieszenie.
Widać, że zbieranie plot i haków to twoja specjalność.
Faktycznie – wy w tej solidarności macie git liderów… Tylko pozazdrościć. Kapelanów zresztą również.
Za to rzucanie kamieniami za milicją to ci już pewnie ze dwa ordery dali – pochwal się.
A renty kombatanckiej jeszcze nie dostałeś?? Bo widać, że się będziesz o nią starał… Taki bojownik o demokrację, że klękajcie narody…
Ciekawe, że wszyscy po kolei o demokrację walczą a później historia im kuku robi…
Może Pana zaskoczę szanowny Panie Marku ale jestem szczęśliwy.
Szczęśliwy z tego, że mogę swobodnie napisać tutaj komentarz i bardzo Pana proszę abyście Wy – jako Tarcza nie odbierała nam jednego z niewielu, o ile nie jedynego miejsca, w którym można to zrobić.
Co do sytuacji w TOAW to przykro mi patrzeć, jak wspaniali fachowcy, pełni zapału do tej pracy i chęci, gdzie naprawdę na froncie walki o pozyskanie nowych rekrutów dla naszego Wojska – walczą o każdego chętnego, zagrzewają go do podjęcia tej próby we wszelkich formach służby (wystarczy popatrzeć na akcje zostań żołnierzem).
Ci ludzie niestety odchodzą… odchodzą specjaliści, odchodzą informatycy, odchodzą młodzi, którzy posiedzą rok i uciekają.
Dlaczego uciekają? bo nie stać ich na życie.
Po prostu ich nie stać na wynajem nawet małej kawalerki.
Przykre to i ubolewam nad tym bardzo, bo zaczynamy opierać się na emerytach i studentach a to nie jest droga do budowy solidnej kadry pracowniczej. Przykro mi, że MON nie traktuje pracownika, jak inwestycji i kogoś – bez kogo ta armia będzie kulawa a nie o to nam przecież chodzi.
Pisałem już kiedyś o tym i myślę, że nie ma sensu powielać.
Szkoda, że nie ma dobrej woli, żeby w końcu posprzątać po partaczach z poprzedniego obozu, którzy doprowadzili nas do skrajnej nędzy.
Drogi Panie Marku będzie jakaś nowa aktualizacja? bo ciężko już przewijać te komentarze tutaj.
Dziękuję, że jesteście i pozdrawiam.
Prawdopodobnie nowa aktualność ukaże się w przyszłym tygodniu.
Zmiana formy działania forum niewątpliwie będzie musiała nastąpić, również z powodu tych utrudnień w odszukiwaniu poszczególnych wątków…
Ale jeszcze trochę to potrwa. Z pewnością przejrzystość mogłaby się trochę poprawić, gdyby nowe aktualizacje się częściej pojawiały ale na to się chyba nie zanosi…
Halo Jasiu vel SAJMON tutaj wołasz pod Urz Woj, a na OWC pod Urzędy Marszałkowskie?
To w końcu gdzie są te pikiety??
A jeszcze jedno, ani wojewodowie, ani marszałkowie nam nie płacą, to po co z pikietami pod te urzędy??
Ponieważ tak się tu puszysz tym waszym „protestem” to pozwoliłem sobie wszystkim przypomnieć, czego ma on dotyczyć:
Cyt.:
„W związku z brakiem satysfakcjonującego wyniku negocjacji pomiędzy NSZZ „Solidarność” a rządem w sprawie realizacji postulatów „S” na 4 kwietnia 2019 r. na godzinę 15 zaplanowano przeprowadzenie pikiet protestacyjnych pod urzędami wojewódzkimi w całym kraju.
Rozmowy dotyczyły m.in.:
– wzrostu wynagrodzeń w sferze finansów publicznych proporcjonalnie do już realizowanego wzrostu wynagrodzeń w sferze mundurowej, krajowej administracji skarbowej czy też celników,
– pełnego odmrożenia kwot odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych,
– uzależnienia wieku emerytalnego od stażu pracy,
– wprowadzenia pluralizmu związkowego w służbach mundurowych,
– zwolnienia z podatku dochodowego składek członkowskich Związku…”
Oto postulaty tego „protestu”.
Celowo i świadomie wyraz protest ubrałem w cudzysłów, bo co to za protest, w którym wychodzący z pracy urzędnicy na moment, albo i nie zatrzymają się przed wejściem do urzędu dla zrobienia pamiątkowego zdjęcia….
Co do tych postulatów, to wychodzi mi na to, że oni chcą mieć tak dobrze, jak my mamy…
Istna komedia……..
A ty – biedny Jasiu, tak się w tym wszystkim zagubiłeś, że już chyba nigdy się nie odnajdziesz.
Drogi Pracowniku nie uprawiaj demagogi!
Od pracy WKU to już praktycznie nic nie zależy!
Nie musicie szukać chętnych do szkół wojskowych i innych form zawodowej służby wojskowej. Chętnych jest w „pyte” na jedno miejsce! I to nie jest zasługa WKU, tylko…. dość wysokich wynagrodzeń od szeregowego zawodowego zaczynając na generale kończąc – atrakcyjnego systemu socjalnego i osobnego, godziwego systemu emerytalnego!
Jeśli chodzi o WOT, to gdyby nie zapanowała wśród młodych „moda na aktywny patriotyzm” i to, że MON sypnął tam kasą i wysokimi etatami dla wojskowych, jak i PW – to moglibyście „pęknąć” a nie znaleźlibyście ani jednego chętnego do tego pospolitego ruszenia. Nie bez znaczenia jest comiesięczny dodatek dla WOT-owca za gotowość do podjęcia działań i nadzieja, że dostaną powołania do zawodowej służby wojskowej…
Jeszcze raz powtórzę, to nie jest zasługa wynikająca z działania WKU!
Po prostu WOT jest formą dobrowolnego poboru, do którego trafia młodzież z „wyższej pułki” a jak było niegdyś, że WKU wcielając po części margines społeczny wykonywało plan poboru (jak to opisałeś „rekruta”) i dzieliło się premiami za wykonany plan! Teraz to tylko obrabiacie papiery tej kupy chętnych.
Który teraz kandydat do szkoły wojskowej lub do służby na tzw. szeregowego szuka informacji w WKU?
Wszystko jest w internecie łącznie z internetową rejestracją kandydatów!
Na koniec, godziwa podwyżka Wam się należy!
Brawo Rysiu vel SAJMONOWI się marzy 🙂
W punkt….niestety….
Rozmowy na temat tej II transzy powinny toczyc sie juz i to w oparciu o ogloszony powszechny protest wszystkich funkcjonujących w resorcie zz Przykrywanie tej dotychczasowej żenady tym że powalczymy / kiedy i w jaki sposob – pytam/ rozbudzanie w ludziach nadziei jest i wobec nich nieetyczne i z gruntu nieuczciwe Bo ludzie majacy nadzieję beda siedzieli cicho i biernie czekali co im załatwicie – tego chcecie??
Rozmowy o przyszlorocznych podwyzkach maja miec miejsce teraz chociaż i tak byłyby juz nieco spoxnione Gdy projekt przyszlorocznego budżetu po akceptacji przez RM pojdzie do sejmu to jedynie nasz protest pod tym Sejmem i to protest radykalny móglby cokolwiek zmienić W listopadzie czy grudniu mozemy jedynie czekac na to co da nam realizacja budżetu w roku przyszlym Nic wiecej – podobnie jak w tym roku zrobic nie będziemy mogli
Na koniec – Po co my tu wogóle piszemy??Piszemy po to aby wypracowac jakieś wspólne stanowisko i pogląd w tych ważnych sprawach Aby dzielic sie doświadczeniami Aby się wspierac lecz gdy trzeba – aby sobie po prostu bez oslonek prawdę mowic (…-MK)
Jestem wprost zachwycony sposobem przedstawiania przez Jerzego tych naszych watpliwosci To takze moje watpliwosci i uwagi których jednak ja nie potrafilem nigdy tak doskonale przedstawić i za to dziękuje.
Dobrze – świetnie W pelni rozumiem to, ze sprzeniewierzyl sie Pan swojemu stylowi prowadzenia polemiki i nieco wszedl w moje ”buty” ale byl i preteks ku temu No właśnie A co ja mam w tej sytuacji napisac bedac członkiem związku któremu zależy na tym aby skutecznie
SKUTECZNIE
zabiegal on o interesy pracowników??
Nie chodzi o to kto sie ile napracowal a o to jakie przynioslo to efekty Chodzi też glownie o to aby z bledow i porażek jeżeli się wydarzą wyciągac właściwe wnioski
O to paru z nas tu piszącym po prostu chodzi
”Spłaszczanie” wiec tego naszego pisania do personalnych atakow mających w dodatku na celu oslabienie strony społecznej jest nieuczciwe i pokretne Nam chodzi o jej wzmocnienie poprzez ukazywanie tego co nie wyszlo a wyjsc powinno a także przyczyn tego stanu
Robimy to jednak do czasu gdyz przypomina to nieco walenie argumentami w resortowy ”mur” a niby własciwie po co mamy to robic??
Gdy my przycichniemy bedzie wszystko w normie Wiecie – rozumiecie – nie dało się a chcieliśmy – pomyslimy – powalczymy – nadzieja umiera ostatnia itp itd A efektów jak nie było tak nie bedzie
I to jest w tym wszystkim rzeczywiście smutne.
I to jest własnie smutne A przecież macie sposob
To sposob oparty na trwajacym prawnie sporze zbiorowym w kwestii wynagrodzen którego stroną jest w dalszym ciagu NSZZ PW Albo wiec niech inni w tym MKK sie do niego dolacza albo wspolnie ponownie ten spor zbiorowy z resortem rozpocznijcie informując o tym media Nastepnie przystapcie do konkretnego ubiegania sie o ta kasę aby to nie było jedynie wzbudzanie w pracownikach plonnych nadziei i wygaszanie ich niezadowolenia bo tak to obecnie wygląda….
No wlasnie – i po to powstalo to forum Dokładnie po to I w pelni spelnia to zadanie o czym swiadcza takie jak ta opinie Zamknijcie je więc Po prostu ZAMKNIJCIE.
Zgoda – tyle że nie Pan Panie Zbyszku a oni wystawali pod namiotami prowadząc ten nabór i realizując ogrom innych zadań o których generalnie nało wiemy Za to należy im sie godziwe wynagrodzenie jak zreszta wszystkim innym….
Donoszę uprzejmie , że kol. „pracownik” wyszło Ci o całe 10 zł netto więcej podwyżki niż mi. Ku chwale Ojczyzny. 33bltr. Spocznij.
Krotko – świetnie – gdzie sie Pan tego nauczył??
Co ty szeregowy członku Tarczy możesz wiedzieć, kto będzie występował i o czym mówił. Gwarantuje ci, że sprawy cywili w RON będą poruszane.
Co ty możesz wiedzieć, jak to jest zorganizowane i kto będzie brał udział. Biedny to jesteś ty, bo całe życie byłeś biedakiem i nim zostałeś do końca twego życia. Taki bohater, to czemu 22 września nie przemawiałeś – nie zabrałeś szczęki. Tylko znowu się wysługiwałeś Markiem, Marzenką i innymi.
Masz rację wystarczy, że ubrałeś się za pajaca i nim byłeś na tej demonstracji.
Mnie nic się nie marzy. Pikiety 4 kwietnia pod urzędami będą i sprawy cywili poruszane będą w tych miastach, gdzie mamy swoje struktury. A postulaty odnośnie spotkania z rządem również będą poruszane.
A w Warszawie będzie przemawiał Szef Mirek.
A po drugie, to nie mam zamiaru się tłumaczyć jakiemuś cyganowi.
Cygan to dla mnie „nierób”.
Nie masz z kim polemizować, czy nikt w składzie M. z Tobą nie chce gadać – to szukasz tu osób do polemiki.
Pogadaj sobie z lustrem.
Minister Obrony Narodowej podjął dzisiaj decyzję o wypłacie drugiej transzy podwyżki w kwocie 250 zł od 1 lipca 2019 r.
Tobie to nie ma co zabierać tylko trzeba ci dołożyć i najlepiej na prywatnego psychologa i psychiatrę. Taki geniusz jesteś to przyjedź do stołu negocjacyjnego i tam swoje wypociny wypowiesz, i zabierz drugiego geniusza Rysia. A na temat tegorocznych podwyżek czy dalszych negocjacji, to lepiej się nie wypowiadaj, bo nie masz zielonego pojęcia.
Pisać i mądrzyć się anonimowo każdy potrafi. Nikt nie chce w grudniu negocjować budżetu.
Nawet tego nie wiesz, że już trwają prace nad projektem budżetu na 2020 r. i pewne rzeczy są już zapisane w części 29 ON. Takich geniuszy tu czytam co to oni nie wiedzą, a do negocjacji się nie pchają.
Co strach wziąć teraz odpowiedzialność za to, co się zrobiło.
Jako profesjonalistę może Ciebie weźmiemy – Jerzy
Nikt logicznie myślący nie neguje prawa do godziwego wynagrodzenia każdego pracownika również z TAOW! Problem polega w jaki sposób to osiągnąć???
To, że „odchodzą specjaliści, odchodzą informatycy, odchodzą młodzi, którzy posiedzą rok i uciekają” – jak pisze Pracownik, to trzeba uznać za normalność. Na pewno odchodzą tam, gdzie jest im lepiej i więcej płacą!
Tak trzymać, młodzi pracownicy!
Bo tylko leń, nieudacznik albo ustawiony synalek/córka w wieku 20-30 lat siedzi w takiej pracy za 2 tys. zł. Problemem jest to, że na ich „opuszczone” nisko płatne miejsce pracy przychodzą następni chętni, dalej oliwiąc tę maszynę wyzysku i wystają pod tym symbolicznym namiotem agitacyjnym!
27 lutego br. na tym forum „Toja” pisał o 72 chętnych na jedno stanowisko referenta w jakimś Składzie.
Jak rozwiązać problem tej „szkodliwej” nadwyżki Ryszardzie, Jasiu, Marku, Pracowniku, Działaczu Związkowy????
Z niecierpliwością czekam na odpowiedź, tylko nie taką „ŻE SIĘ NALEŻY”, bo to już wiemy i wszyscy bez wyjątku się z tym zgadzamy!
Zachęcam do merytorycznej dyskusji a nie obarczaniem się winą lub obroną przed odpowiedzialnością za… utracone 600 zł od lipca.
eelaa, długo nad tym myślałaś. Mało jesteś inteligentna skoro dopiero skumałaś, że Sajmon to… Jasiu.
Pikiety są pod urzędami wojewódzkimi a to zwykła omyłka pisarska. Nie myli się ten, co nic nie robi.
Nie ważne kto nam płaci. Przekaz idzie do wojewodów a oni nasze petycje wręcza swoim przełożonym a przy okazji takiego protestu staną obywatele i posłuchają, jak wygląda dialog pozorowany RON ze stroną społeczną i dowiedzą się prawdy o tym ile dostaliśmy rzeczywiście podwyżki i ile tak naprawdę zarabiamy w tym RON…
O tym w jaki sposób to osiagnąć dyskutowaliśmy namiętnie swego czasu w środowisku działaczy tego Związku. Wprawdzie do nich nie nalezę ale – jak wiadomo – ten związek swego czasu współtworzylem, stąd uważałem, że jak każdy inny członek tego związku mogę swoje „trzy grosze” do worka pomyslów aby cel osiagnąć wrzucić.
Nie wrzuciłem bo moje pomysly przyjęte nie zostały …
Postanowiono pójść inną drogą a rezultaty są jak widać
Poniewaz okazuje sie ze wszystko jest w normie poza resortem który odgrywa w tym „przedstawieniu” rolę Czarnego Luda to mnie nie pytaj bo ja juz swoje powiedzialem.
Wiele z tego tu na tym forum nie przeszło Przechodzi za to drański hejt dotyczący mojej osoby
Napisal Pan;
”Bo tylko leń, nieudacznik albo ustawiony synalek/córka w wieku 20-30 lat siedzi w takiej pracy za 2 tys. zł. Problemem jest to, że na ich “opuszczone” nisko płatne miejsce pracy
przychodzą następni chętni, dalej oliwiąc tę maszynę wyzysku i wystają pod tym symbolicznym namiotem agitacyjnym!;;
Uważam, ze jest Pan w tej ocenie bardzo niesprawiedliwyi nadto generalizuje Pan to opisywane zjawisko…
Tam gdzie ja za te grosze pracuję ludzie pracuja bardzo ciezko i sa nadmiernie eksploatowani …Lenie i nieroby na pewno by w takiej pracy dlugo nie wytrzymali….
Ci ustawieni takze bo co to za ustawka za te pare groszy?? Naprawde mysli Pan ze ci ”ustawieni” jakieś inne wynagrodzenia pobierają??
Poza pojedynczymi przypadkami, które sa zupełnie wyjątkowe w mojej ocenie takie zjawisko – powszechnie nie występuje.
Nieudacznicy??
Ktos kto byl zmuszony zmudnie uczyc sie całego katalogu norm i zachowań w tym wojskowym specyficznym środowisku obowiazujacego, calkiem nowego zawodu, ponosic czesto ogromna materialna i prawna odpowiedzialnosc jest nieudacznikiem?
Pan też nim jest??
Uwazam, ze coś sie w tym przez Pana nakreslonym ”obrazie” nie zgadza
Mnie on po prostu trąci fałszem i jak sam Pan zauwazyl nie odpowiada na podstawowe pytania o co w tym wszystkim chodzi.
Możesz sie czlowieku przestac tu durnowato i chamsko produkować??
Do czego ty jesteś zdolny wykazujesz tu każdego dnia…
Niech podsumuję
Jesteś zdolny jedynie do drańskiego, prymitywnego hejtu i za to ci ktoś prędzej czy później d….ę skopie.
Tobie to nie ma co zabierać tylko trzeba ci dołożyć i najlepiej na prywatnego psychologa i psychiatrę.
Chociaż raz wlasciwie sie ocenileś….S – manie.
No cóż pomachać sobie napewno pojedziesz 🙂
„Biedny to jesteś ty, bo całe życie byłeś biedakiem i nim zostałeś do końca twego życia.”
Proszę, wydało się co związkowy działacz naprawdę myśli o ponad 20 tys. pracowników wojska (jak nie więcej).
Rzeczywiście, to prawda, mnóstwo ludzi przez całe życie było i jest biedakami bo Wy, wielcy związkowi „bogacze” brzydzący się biedą tak dbaliście i dbacie o ich interesy.
A teraz tymi ludźmi, o których interesy powinieneś walczyć, gardzisz.
Mimo wszystko bieda finansowa jest i tak dużo lepsza niż bieda intelektualna i mentalna – z tej pierwszej można wyjść, z tej drugiej… praktycznie nigdy.
Zresztą z całej tej wypowiedzi bije jakiś nieleczony kompleks niższości. Ktoś Cię kiedyś cyganem przezywał?
Co strach wziąć teraz odpowiedzialność za to, co się zrobiło.???
A no właśnie…..
To o tobie biedny, zagubiony człowieczku a ludzi po chamsku nie obrażaj bo ci ktoś w końcu d….e skopie
Tu nie solidarnosc – ty panują nieco inne zwyczaje
…. i pobraniu opłaty aktywacyjnej w wysokości 500 (+) od każdego PWRON 😉
Zachęcam do merytorycznej dyskusji a nie obarczaniem się winą lub obroną przed odpowiedzialnością za… utracone 600 zł od lipca.
To 600 zł od lipca było i jest wazne ….Pomijanie tego faktu i związanych z nim okoliczności nie zbliży nas do odpowiedzi na pytanie;
Dlaczego zabiegi zz resortu zakończyły się totalną porazka?
To pytanie w istocie o sens dalszego funkcjonowania ruchu związkowego w resorcie
Pomijanie więc tych kwestii jest niewybaczalnym błędem.
Zawsze znajdą się tacy, którzy jak to Pan świetnie ujął będą oliwić tą maszynę wyzysku
To nie w nich przecież problem a w tym aby tryby tej maszyny chociaż nieznacznie popuściły Aby tak się stało należy podjąć pracę od podstaw także w poszczególnych zz na co niestety się nie zanosi z uwagi na opór materii.
@Jasiu:
„trzeba ci dołożyć i najlepiej na prywatnego psychologa i psychiatrę” – Argumentum ad personam
„Takich geniuszy tu czytam co to oni nie wiedzą, a do negocjacji się nie pchają.” – to chyba dobrze, że się nie pchają skoro nie wiedzą? 😉
„lepiej się nie wypowiadaj, bo nie masz zielonego pojęcia” – no ja właśnie dlatego PYTAM bo nie mam zielonego pojęcia, a chciałbym mieć.
„Nawet tego nie wiesz, że już trwają prace nad projektem budżetu na 2020 r” – nie wiem i dlatego wrzuciłem wam link do harmonogramu tych prac 🙂 (wtf?)
„… i pewne rzeczy są już zapisane w części 29 ON” – Jakie to niby rzeczy są zapisane w „części 29 ON”? Panie wszystkowiedzący „wiem ale nie powiem” bombeczko?
„Co strach wziąć teraz odpowiedzialność za to, co się zrobiło.” – ano widzę, że się tam strasznie boicie w tych związkach bo w tych postach aż kipi od frustracji.
W twojej wypowiedzi znalazłem tylko 2 konkrety: „Nikt nie chce w grudniu negocjować budżetu.” i „pewne rzeczy są już zapisane w części 29 ON” – reszta to same domysły i inwektywy mające na celu obrazić i poniżyć drugiego dyskutanta. Słabo, bardzo słabo.
„Jako profesjonalistę może Ciebie weźmiemy” – wziąć to sobie możecie, do serca moje rady.
Nie wezmą bo wydaje sie im ze wszystkie rozumy pozjadali….
A ja postanowilem z tym naszym ”przyjacielem” Jasiem się nieco pobawić Sczytałem te jego wszystkie poniżające mnie i kłamliwe wypowiedzi i gdy juz pójdę na tą swoją emeryturę to mając więcej czasu po prostu podam go do sądu….
Tak dla zasady – aby w końcu zrozumiał że istnieje odpowiedzialność za słowa a hejt jest karalny. Wówczas może w końcu zrozumie że znaczek solidarności nie oznacza bynajmniej bezkarności.
Gdy pare razy przejedzie się z tej swojej Grupy do Szczecina i w dodatku nieco doloży się do schroniska dla zwierząt byc może pojmie że na kibolski i neofaszystowski hejt nie ma społecznego przyzwolenia.
Dlatego – pisz Jasiu – pisz….
Pisz jak najwięcej w stylu w którym jesteś dobry….
Naprawdę??? Jakoś nie doczytalam nigdzie.
Doliczając do tych 2tys kilka nagród w ciągu roku, 13pensję i dodatki zadaniowe, gratfikację urlopową robi się już ładna kwota. Więc siedzą dalej p.Zbyszku 🙂
Naprawdę???
Stosunek działacza wojskowej solidarnosci do tej naszej rzeczywistości To mial być żart??
A oto najnowsze doniesienia z nauczycielskiego ”frontu”
Cyt; ”Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, propozycja rządu dzieli związki nauczycielskie. Oświatowa „Solidarność” jest za, Związek Nauczycielstwa Polskiego zdecydowanie nie, a Forum Związków Zawodowych stawia warunki graniczne.
Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/polska/news-nowa-propozycja-rzadu-dla-nauczycieli,nId,2915905?hkt=facts-1#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Oświatowa solidarność jest ……za….I wszystko w temacie ….
Spróbuj dziadku może Ci się uda. A podniesiesz chociaż nogę do pasa. Takich f…ów się nie boję.
Swoje rady to możesz przekazać Błaszczakowi a nie nam .
Nagle gość chce merytorycznej dyskusji a najpierw wszystkich obrażał , ze RON dawał 600zl podwyżki od lipca a te „”głupie związki” i nie wzięły a w dodatku jego Tarcza I co teraz nie masz na kogo zwalić winy i szukasz załagodzenia sprawy bo wiesz ,że zostałeś sam w Tarczy co ma inne zdanie w/s podwyżek.Pytanie powinno być inne .Czy dalej w związkach powinny być takie osoby jak ty. Ruch związkowy był jest i będzie Pracownicy znają swoich liderów i czy ty każdemu będziesz przyklejał łatkę czy płachtę to członkowie widzą na paskach od wynagrodzenia kto jest skuteczny a kto jest demagogiem i lubi jątrzyć a nic z tego nie wynika . I jak jesteś nie udolny to pomawiasz innych ,że ciągle dostają dodatkowe pieniądze a może warto usiąść i pomyśleć jak to zrobić a nie innych ciągle posądzać. A wychodząc ci na przeciw twojemu myśleniu to Tarcza będzie istniała i bez ciebie. A jak byś chciał wiedzieć to następne całe organizacje z NSZZ PW przechodzą do Solidarności.( WT.). I teraz sobie pomyśl i gdzie jesteś z twoimi mądrościami Jakoś od tych „mądrości ” członków ci nie przybywa.
Jak łatwo było się domyśleć był to żart na prima aprilis .
Dzięki Panie Ryśku za te trzy odpowiedzi!
Nie odpowiedział mi Pan na zadane pytania, co NIE JEST dla mnie zaskoczeniem, bo sprawa jest bardzo trudna i delikatna dla związkowców, dotyczy wielu grup zawodowych nie tylko PRON.
Dlaczego, jeśli są takie kiepskie zarobki, w miejsce jednego odchodzącego po kilku dniach pojawia się kolejny chętny do oliwienia tej maszyny wyzysku – jak to wcześniej określiłem (ba, nawet tych 72 chętnych na jedno stanowisko referenta)?
Otóż, w przeważającej liczbie są to absolwenci tzw. „wyższych szkół” o tak egzotycznych kierunkach jak: bezpieczeństwo wewnętrzne, stosunki międzynarodowe, socjologia i inne typu wynalazki z gatunku kroju i gotowania na parze. Ci ludzie mają jeszcze jedną cechę wspólną …POGARDĘ dla PRACY FIZYCZNEJ!!! Tak, pogardę dla pracy fizycznej! Niestety, Polska to TO NIE KRAJ nowoczesnych technologi żyjący z ich sprzedaży, ale państwo wytwarzające produkty niskiej wartości dodanej, tanich usług i taniego pracownika! Mimo pompowanych statystyk, nic się nie zmienia. O tym świadczy nie średnia krajowa pensja, która sięga 5 tys. zł brutto, ale najczęściej wypłacana tj. 2800 brutto, czyli około 500 EURO na rękę!
W Polsce można zarobić już niezłe pieniądze w wielu zawodach, ale dla zwykłych ludzi bez układów to właśnie najwięcej jest ofert pracy FIZYCZNEJ i to NIE koniecznie przez 10-12 godzin dziennie!
Gdzie nasi „pogardliwi” młodzieńcy dostaną pracę po takich kierunkach studiów???
Albo w resortach siłowych (ale tam barierą jest badanie psychologiczne lub na wariografie), gdzie bardzo łatwo kandydata odrzucić bez podawania przyczyn. Badania przechodzi statystycznie 1-2/10, albo w ostateczności aplikują na stanowiska cywilne w MON, w urzędach wojewódzkich, powiatowych, fundacjach i wegetują za tym „biurkiem” za 1800 zł. Ważne, że z biurkiem a nie pogardzanym „FIZOLEM”. Od początku, nic nie wytwarzają, nie uczestniczą w procesie produkcji! Pracę na stanowisku PRON powinny w obecnej sytuacji na rynku pracy, podejmować osoby, które coś osiągnęły w życiu, jakiś status materialny, osoby, które wcześniej pracowały bardzo intensywnie i ciężko – są zainteresowane utrzymaniem zdobytego statusu materialnego ZDOBYTEGO WCZEŚNIEJSZĄ CIĘŻKĄ PRACĄ, ale dobrze PŁATNĄ! Młody, zdrowy byczek w wieku 25-30 lat tzw. „rurkaż”, pracujący jako PRON za 2 tys. zł to w mojej ocenie LEŃ albo CWANIAK nie godny miana mężczyzny!
To WSTYD! Woli wegetować za biurkiem za 2 tys. niż pracować fizycznie za 5 tys.!
Inna sprawa, to kobiety, które mają na tym rynku trochę trudniej i ich chęć pracy w „bezpiecznym” miejscu można uznać za uzasadnioną.
Bez zmiany mentalności tzw. rurkaży” nie ma szans na zmianę sytuacji płacowej PRON, a te 600 zł „na stole” od lipca będzie tylko mitem, może było, może nie było, może będzie?
Oczywiście był to żart na prima aprilis.
Czyżbyś gościu poszedł po rozum do głowy, że zostałeś sam ze swoimi pomysłami z odejściem od stołu negocjacyjnego, które i tak by nic nic nie dało.
W tym roku nie uda się NARZEKAĆ NA DWA NAJWIĘKSZE ZWIĄZKI I ZWALAĆ WINĘ NA NIE BO WSZYSTKIE MÓWIŁY JEDNYM GŁOSEM. NAWET TWOJA TARCZA.
I jaki efekt z tego. Pozostała jeszcze walka nie zakończona np. w naszym związku nadal czekamy na wznowienie rozmów w/s podwyżek i czekamy kiedy ruszą rozmowy o PUZP. Nie martw się o ruch związkowy i nie martw się o dalsze losy. Tarcza poradzi sobie i bez Ciebie.
A Solidarność przyjmuje nowych członków, którzy się lawinowo wypisują z NSZZ PW (np. War. Tech.) Tak więc maszyna się kręci a tryby też.
Fajne to forum.
To kiedy mam się położyć do trumny, bo związkowcy preferują młodych.
Młody dostanie teraz więcej i podwyżkę ze wzrostem wysługi.
Fajnie. Nie ma co. Tak dalej walczcie o wszystkich.
Marku moje posty z dnia dzisiejszego się ukażą.
Rozumiem, że Pańskie słowa o leniach, nierobach i nieudacznikach wpisują się w ton merytorycznej dyskusji, do której Pan nawołuje w swoim poście?
Trochę szacunku dla siebie (domyślam się, że też zalicza się Pan do PRON), jak i dla innych, którzy tu zaglądają nie po to, by czytać inwektywy pod swoim adresem…
Wiem, że się ukażą. 🙂
Podniosę….. – 5-krotny udział w odprawie wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza i udział w największej defiladzie w powojennej Polsce /defiladzie 30-lecia/ dał mi tą sprawność do końca życia.
Przyjedź – zobaczysz i… poczujesz….
Bez komentarza, bo sensu to nie ma…
Odpowiedziałem na część Pana pytań i wątpliwości tak, jak jako szeregowy pracownik wojska z zasadniczą wysoką, bo 2300 po podwyżce i 45 latach służby i pracy oraz szeregowy członek związku potrafiłem.
Odpowiedziałem, bo mnie Pan wywołał do tablicy a byłoby niegrzecznie Panu nie odpowiedzieć…
Odpowiedziałem, dotykając różnych poruszonych przez Pana problemów, twierdząc cyt:
„Uwazam, ze coś sie w tym przez Pana nakreslonym ”obrazie” nie zgadza
Mnie on po prostu trąci fałszem i jak sam Pan zauwazyl nie odpowiada na podstawowe pytania o co w tym wszystkim chodzi.”
Bo moim zdaniem nie odpowiada a Pana diagnoza i oceny są jedynie w części trafne, gdyż to nasze życie jest często bardziej skomplikowane niż się na pozór wydaje.
Dyskusji na ten temat jednak nie rozwijam….
I z czym synku masz problem. Solidarność oświatowa założyła sobie plan minimum, który ma zrealizować w stosunku do swoich członków czyli podwyżki, po których zakończy spór z Rządem.
Nie ty chłopku, tylko działacze oświatowej Solidarności będą kol. Proksę (Przewodniczącego) oceniać czy wywiązał się z założeń, czy dał po prostu plamę. A ty zajmij się swoją Tarczą w Składzie i nie szukaj taniej sensacji w innych organizacjach związkowych.
Obmyśliłeś już sobie dalszy plan działań na RON. Przecież ty masz takie świetne pomysły a tylko nikt ich nie chce realizować, nawet twoja organizacja i dlatego nie ma podwyżek w kwocie 600 zł.
A co robią i jak działają związki rodem z PRL-u, to mnie nie interesuje.
Gdzie był Broniarz, jak rządziło PO-PSL. Obudził się Broniarz, bo mu w tym roku kończy się kadencja a brać 12 000 zł za „free” to dobrze?
Tego nie widzisz, tylko czepiasz się innych.
Beti, dziękuję za ten odważny wpis!
Wokół tragedia płacowa, „posądzenia o zdradę interesów związkowych”, posądzenia o mój fałsz a Ty piszesz „że robi się już ładna kwota”…
Oczekiwałem wyzwisk i różnych inwektyw pod moim adresem a tu taka niespodzianka!
Czy możesz podać ile % zniżki masz na… okulary w VISION EXPRESS i czym się się zajmujesz na tej wg Ciebie nieźle płatnej posadce, czy to jest jednostka wojskowa, instytucja centralna czy TOAW?
A młody pracownik ma pracować za talerz zupy.
Zawsze dążyłem do tego aby pracownicy czy młody, czy stary zarabiali te same pieniążki na tym samym stanowisku pracy a różnica powinna wynikać tylko i wyłącznie ze stażu pracy.
Czasy PRL-u minęły i mówienie, że ja mam trzydzieści lat praktyki a ty dopiero zaczynasz pracę – proponuję odłożyć do lamusa. Moim skromnym zdaniem, skoro młody pracownik potrafi to samo co stary pracownik – to stawkę musi mieć taką samą. Chociaż muszę poinformować, że są tacy wartownicy np. w 13 WOG, co mają nadal różnice w płacach, jak było kiedyś w PUZP.
Tam jeszcze nowe tabele i likwidacja „stopni” nie zniknęła.
Tam nadal jest tok myślenia, że stary wartownik robi więcej niż młody wartownik.
Tam w OWC rządzi przewodniczący Komisji OWC w NSZZ PW i może dlatego takie cyrki nadal są.
I dlatego się nie dziwię, że tam brakuje ciągle wartowników, bo nikt tam nie chce pracować.
Napisałem również, że nie można znaleźć chętnych na stanowiska robotnicze, takie jak: tokarz, spawacz, lakiernik, ślusarz… itp.
Obsadzenie tych etatów trwa nieraz kilka miesięcy i przeważnie kończy się zatrudnieniem osoby bez kwalifikacji. Za chwilę nasz kochany pracodawca – MON obudzi się z ręką w nocniku…………
Czepiam się faktów bo one są dokładnie takie jak i u nas Zamiast dbać o ludzi zajmujecie się polityką …Wychodzicie przed szereg i uniemożliwiacie innym walkę o pracownicze interesy Rozbijacie jedność związkową….
Mnie wali ile taki Broniarz zarabia bo z moich składek go nie wynagradzają Z twoich zresztą także więc jemu do kieszeni nie zaglądaj Popatrz na to ile kasuje miesiąc w miesiąc twój lider związkowy którego opłacasz Może zarobki pana np Dudy nam ujawnisz i porównamy je z naszymi….
W jednym masz rację Nauczyciele oraz pozostali pracownicy szkolnictwa na pewno ocenią czy nauczycielska Solidarność spełniła ich oczekiwania czy nie i odpowiednio za to podziękują A gdy się to stanie to członka solidarności w szkolnictwie będziecie szukać podobnie jak w wojsku – z mocnym halogenem.
Napisałes;
W tym roku nie uda się NARZEKAĆ NA DWA NAJWIĘKSZE ZWIĄZKI I ZWALAĆ WINĘ NA NIE BO WSZYSTKIE MÓWIŁY JEDNYM GŁOSEM. NAWET TWOJA TARCZA. I jaki efekt z tego. Pozostała jeszcze walka nie zakończona np. w naszym związku nadal czekamy na wznowienie rozmów w/s podwyżek i czekamy kiedy ruszą rozmowy o PUZP
Ponieważ jak zwykle mnie wywołaleś do odpowiedzi / zupełnie nie wiem dlaczego/ jednak odpowiem….
No wlasnie – jaki efekt?? Dokładnie żaden i ja o tym upierdliwie pisałem zwracając uwagę że ta pozorna a nawet rzeczywista / na papierze/ jedność całe g…..daje
Jaka walka??
Durnia z ludzi robicie ot co
Jaki PUZP??
Co w nim poprawicie??
Polityczne zapisy??
Na żadną poprawę wiążącą sie z dodatkowymi należnościam dla pracowników grosza – GROSZA w tym roku nie dostaniecie i mogę się tu zalożyć publicznie o to, że sprawdzi się to co piszę co do joty…
Nie jesteśącie w stanie niczego załatwić i to cała smutna prawda Prawda także o tym że wy w istocie niczego załatwić nie chcecie odgrywając co roku nędzny spektakl dla naiwnych i mających nadzieję Choćby raz jeden powinniście ludzi za to przeprosić i okazać nieco uczciwości i pokory Tymczasem epatujecie tu bufonadą ściemniactwem, pozoranctwem i bezczelnością w całej krasie Nie mamy za co przepraszać…
To my nie mamy o czym z wami gadać….
Ależ Drogi Panie….Nikt przeciez nie ma tu zamiaru Pana obrażac chociaż to właśnie Pan potraktował pracowników wojska – zwłaszcza mlodych paroma epitetami – zupelnie niezasłużenie….
Jak Pan może przeczytać nie wszyscy są skrajnie niezadowoleni. W wielu regionach kraju zwłaszcza tam, gdzie pracy po prostu nadal nie ma a na lokalnych rynkach pracy nadal panuje zastój ta praca w wojsku jest nadal poszukiwana i atrakcyjna. Płaca jak Pan może się przekonac rownież….
Mam kolegę który wiele lat temu tą pracę w wojsku porzucił bo uważał że stac go na więcej. Wyjechał za granicę i przez lata całe tułał sie po obcych krajach pracując w pocie czoła w skandalicznych warunkach i na czarno. Gdy zdrowie mu zaczęło szwankować powrócił i okazało się że za te wszystkie lata grosza do renty, którą uzyskal dolożyc nie może a o godziwej emeryturze / jakiejkolwiek emeryturze/ może jedynie pomarzyć. Te historie o odważnych i zdeterminowanych, którym niby się powiodło a w ogólnym bilansie pogorszyło można mnożyć. Dziś nie śmiejew się juz z tych którzy przez te wszystkie lata zmudnie ciułali na starośc te swoje składki z wypłaty. On nie ciułał – do kogo ma więc teraz pretensje??
Ludzie Panie Zbyszku mają rożne recepty na to swoje zycie i je realizują
Nie nam sądzić które z nich sa lepsze i efektywniejsze.Nie nam je oceniać nazywając ich leniami, wałkoniami czy nieudacznikami bo nie zawsze gepard dobiegnie do mety szybciej od żółwia…..
@Zbyszku, napisałeś: „Bo tylko leń, nieudacznik albo ustawiony synalek/córka w wieku 20-30 lat siedzi w takiej pracy za 2 tys. zł. Problemem jest to, że na ich “opuszczone” nisko płatne miejsce pracy przychodzą następni chętni, dalej oliwiąc tę maszynę wyzysku i wystają pod tym symbolicznym namiotem agitacyjnym!”
To tylko jedna z wielu twoich myśli tu podanych, w których forsujesz swoją tezę o nieudacznikach itp. pracujących w RON i całym złu niskich zarobków z tym związanych.
Ja proponuję spojrzeć na ten problem globalnie, a w zasadzie krajowo. 😉
Zamiast o pracownikach RON, pisz po prostu o Polakach. Dane, na które się powołam nie pojawiają się bardzo często ale czasem GUS robi takie prezenty i warto z nich skorzystać. Pisząc o tych dwóch tysiącach domyślam się, że miałeś na myśli to, że tylko nieudacznik za tyle „na rękę” otrzymywane co miesiąc pracuje. Na początku zeszłego roku opublikowano dane za październik 2016 roku, dotyczące wypłaty za ten właśnie miesiąc. W gospodarce narodowej (ok. 9 milionów pracowników) dominanta zarobków za październik 2016 wynosiła 2074,03 zł, czyli ok. 1511 zł „na rękę”. Nie ma nowszych danych, ale ekstrapolując to na „dzisiaj”, zakładając, że od tego czasu wynagrodzenie wzrosło o jedną trzecią, można by założyć, że obecnie dominanta (najczęściej wypłacana miesięczna pensja) zarobków w gospodarce narodowej w Polsce to właśnie te dwa tysiące, może z małym hakiem, na rękę.
A w związku z tym nie pisz, proszę, o tych tysiącach nieudaczników z RON, tylko o milionach leniwych nieudaczników Polaków, którzy nie wiedzieć dlaczego nie wpadli na takie proste rozwiązanie jak ty. Przecież tylko wystarczy znaleźć sobie lepiej płatną pracę (chyba były prezydent tak komuś młodemu radził, a i jeszcze wziąć kredyt i skończyć drugi fakultet) powiedzieć innym by nie przychodzili na zwolniony etat, a problem zarobków w gospodarce narodowej zniknie jak nożem uciął.
Dodam ci jeszcze jeden tekst od tego działacza Solidarności do tej twojej rzeczywistości. Poczytaj sobie wywiad z Piotrem Dudą na stronie Komisji Krajowej NSZZ Solidarność na temat piątki postulatów Solidarności. Widzisz Piotrek Duda wypowiada się bardzo jasno również o pracownikach cywilnych MON.
Czyli jutrzejsze wystąpienia działaczy z naszych organizacji, tych na dole z RON będą mówili o płacach w RON i pozorowanym dialogu RON ze strona społeczną.
Czyli my nie siedzimy i czekamy aż się RON odezwie – tylko działamy.
Mamy również przygotowane inne działania.
Jaką podwyżkę ze wzrostem wysługi?? Przeciez kazda podwyzka wynagrodzenia zasadniczego wiaze sie ze wzrostem dodatku za wysluge….
„skoro młody pracownik potrafi to samo co stary pracownik”
To stwierdzenie mi się podoba, tylko czemu często słyszę „mnie wtedy nie było i nie wiem”.
Wartowników brakuje wszedzie w wyniku tego tzw ”uwolnienia zawodów” Tak te zawody ”uwolniono” ze pracowników ochrony z dostępem do kałacha nie ma oprócz tych w twoim czy moim wieku. Co do tego zróżnicowania płac Jest możliwe i właściwe gdy są tacy którym można powierzyć rózne dodatkowe zadania Jezeli nie kazdy moze byc dowódca konwoju, patrolu, operatorem LCN czy zastąpic d-ce warty to dlaczego ci co to robia maja miec takie same place jak ci którzy tych funkcji nigdy nie pełnili??To rownanie wynagrodzen nie ma nic wspolnego z równaniem obowiązków – niestety Dlaczego np ty nie wykonując zadnych zadan ochronnych masz miec takie samo wynagrodzenie jak ten co tyra za dwóch Możesz nam to wyjasnić??Ten problem nie ma nic wspólnego z wiekiem a z przydatnościa do wykonywania określonych zadań Jeżeli są to rożne obowiązki i zadania to i wynagrodzenie powinno byc stosowne Do tego dochodzą także kwalifikacje To że zmieniły się przepisy nie oznacza że w naszym srodowisku nie ma tych którzy mieli niegdyś wyższe od innych kwalifikacje Czy wraz ze zmianą przepisów oni te kwalifikacje utracili?? Różne kwalifikacje doświadczenie i przydatność to różne wynagrodzenie a ocena tego nie należy do zz a do przelożonych i nie wcinajcie się tam gdzie być was nie powinno W dodatku – ciagłe donoszenie i to publiczne na niektórych może u was jest normą ale w innych środowiskach jest naganne. Zajmijcie się swoimi sprawami np tym że kilkuset pracowników ochrony w 1 RBL – ogu w wyniku waszego działania nie otrzymało podwyżki którą mieli otrzymać a niższą o 20 złotych
Oczekiwałem odpowiedzi od Beti a tu znowu niezłomny Pan Rysiek, a jak powiedział klasyk ,,wszystkie Ryski to porządne chłopaki”. Panie Ryszardzie, nie będę ukrywał, że moje wpisy TRAKTOWAŁEM JAKO MAŁĄ PROWOKACJĘ DO DYSKUSJI! Ja już znacznie wcześniej sygnalizowałem, ze sytuacja płacowa PRON nie odbiega znacząco od tzw. dominanty płacowej w kraju i ogólnej sytuacji pracowników najemnych w Polsce! Pisałem o skandalicznie niskich pensjach w państwowych instytucjach jak inspektoraty sanitarne i weterynaryjne, sądy, urzędy wojewódzkie i powiatowe itp.Wyjaśniałem, dlaczego w WOT płaca więcej!
Po tych wpisach, uznany zostałem jako ,,pociotek dowódcy” albo jako człowiek oderwany od rzeczywistości i przeciwnik podwyżek i destruktor!…
I wreszcie, po kilku miesiącach i mojej ostatniej prowokacji uzyskaliśmy wszyscy – wspaniały choć odosobniony, analityczny wpis Tomasza, krótki ale znamienny w swojej wymowie wpis Beti i wpis Pana z opowieścią o koledze pracującym za granicą i wyścigu żółwia i geparda! Niestety takich analitycznych wpisów jest mało, przeważa ściana płaczu i płytka roszczeniowość!!! W moim rozeznaniu, przeważające większość pracowników RON nie zna sytuacji na ryku pracy i swojej POZYCJI na NIM! Nie wychyla przysłowiowego nosa poza swoje ,,opłotki „, zapomina że pracuję w sferze budżetowej opłacanej z…PODATNIKÓW i jako sfera budżetowa pełni funkcję służebną, tak służebną ( nie mylić ze służalczością). Tak jak zaznaczył/a Beti i Pan Rysiek w tej ,,budżetówce” jest wiele zalet o których wiele grup pracowniczych tych nisko uposażonych może tylko pomarzyć!
Ja ze swojej strony PRZEPRASZAM wszystkich uczestników tego forum za mój czasem ostry ,,prowokacyjny” ton wypowiedzi i aby już więcej nie ,,wsadzać kija w mrowisko”, wyłączam się z aktywności na tym forum… Dziękuję tym wszystkim którzy odpowiadali na moje wpisy, jeszcze raz PRZEPRASZAM. Życzę powodzenia w walce o lepsze wynagrodzenia za prace w RON. …POWODZENIA!!!
Co ty możesz wiedzieć o członkach związku, jak np. ukrywasz prawdę, że np. w 3 RBLog wypisują się z Tarczy, czy innych związków. A ty tu ściemniasz, że wypisują się z Solidarności.
Co ty chłopku małorolny, gdzieś z lasu możesz wiedzieć o strukturach i poglądach pw.
Pochwal się, ilu przyjąłeś do Tarczy u siebie w swoich strukturach. Ja przyjmuję non stop do mojej organizacji. Kiedy chłopku chcesz mi dorównać. Ja pracuje z ludźmi i staram się dla nich jak tylko mogę nie uprawiam demagogi jak TY i nie chwalę się co rusz, że zakładałem związek zawodowy Tarcza. I nie zaproponowałem swoich propozycji na podwyżki jak ty, że jak RON nie spełni żądań 600 zł – to Tarcza ma odejść od stołu.
Gdyby Tarcza tak zrobiła, to co byś ugrał. Nic, i tak minister by wprowadził sam podwyżki, jak to zrobił w zeszłym roku i w tym roku, i zrobi w następnym.
A wiesz dlaczego… bo dopóki na stołkach będą siedzieć „stare ramole związkowe” czyli osoby przez lata te same, którzy patrzą tylko na swój interes i będą mieli kolesiów-delegatów (poprzez spotkania integracyjne suto zakrapiane) w ręku – to nigdy nie nadejdą zmiany.
Należy dopuścić tych, co mają pomysły, co się nie boją i wymyślą „realne podwyżki” i będą wiedzieli co zrobić, jak RON dalej będzie udawał pozorowany dialog.
Biedakami to w wojsku nazywa się byłych mundurowych, bo to oni ciągle płaczą, że nie mają na to, czy tamto i że wszystko się im należy. Ja tego określenia nie wymyśliłem.
Nie wiedziałem, że w RON jest 20 tys. emerytów wojskowych (biedaków). Z tego, co ja wiem to jest ich około 7,5 tys. Żadnymi ludźmi nie gardzę, ani bogatymi, ani biednymi. Możesz zapytać u mnie w JW, czy kiedyś powiedziałem do pracownika: jesteś biedakiem czy bogaczem.
Wszystkich szanuję po równo ale w zakładowym funduszu świadczeń socjalnych np. takie wczasy pod gruszą… tnę ostro. Czym większy dochód na pracownika – to mniejszy dodatek do wczasów, czy zapomóg. Oczywiście patrzę inaczej na tych, co mają dodatkowe źródła utrzymania. I zapewniam cię, pomimo krytyki takiego Rysia czy Ciebie to naprawdę dbam o pracowników u siebie, jak tylko potrafię i to jest dla mnie najważniejsze, że pracownicy widzą i doceniają, i dlatego jestem na stołu związkowym w tej JW od 11 lat.
Teraz masz kolego to, co ja myślę o tzw. „biedakach”.
A liderzy Tarczy, którzy współpracują ze mną od 11 lat też wiedzą o kogo zawsze walczę. Dla mnie najważniejszy jest ten najniżej zarabiający.
Na szczeblu centralnym może nie mam takich sukcesów, bo są jeszcze wyższe władze ale w swojej jW – jestem skuteczny do bólu.
I to tyle, co chciałem koledze Jerzemu wyjaśnić.
Wartowników nie brakuje tam, gdzie są dobre płace i mądre równe traktowanie.
Jakie różnice płacowe powinny być pomiędzy wartownikiem a wartownikiem. Jakie wykształcenie.
Wszyscy muszą mieć podstawówkę (zgodnie z ustawą) i to wystarcza a to, że ja czy ty np. mamy wyższe wykształcenie to muszę zarabiać więcej?
Ja takich geniuszy, jak ty to w warcie – to zjadłem na śniadanie i na początku, jak zacząłem pracę i jak tylko mogłem to zaraz zlikwidowałem tę niesprawiedliwość w PUZP i poniżanie młodych pracowników, że niby jesteś świeży nic nie umiesz, musisz kilka lat pochodzić to się nauczysz..
Mam takie same uprawnienia, jak stary (wartownik) pracownik i mam zarabiać takie same pieniądze na tym samym stanowisku..
Jeśli młody pracownik przychodzi do pracy i wykonuje to samo a przyglądając się w wielu przypadkach robi to nawet lepiej od starych pracowników (bo np. zna języki obce) i np. gdy przyjeżdżają nasi przyjaciele na poligony z NATO – to młody gada po angielsku a stary patrzy, bo umie tylko po rosyjsku) – to dlaczego ma być dyskryminowany i zarabiać mniej. To jakiś żart i kpina.
Takie myślenie to jest jeszcze z tamtej epoki czyli komuny.
A jak dobrze wiesz, Rysiu – większość zawodowych musiała być w PZPR, żeby awansować.
Ja nie musiałem się poniżać, czy ukrywać czegoś przed swoim przełożonym, bo całe życie byłem i jestem cywilem, i nie musiałem ukrywać się i brać np. ślubu w innej miejscowości, żeby czasem nie dowiedzieli się przełożeni.
Ja, czy nasza organizacja nie donosiła i nie donosi na nikogo – tylko pokazuje, jakie anomalia są jeszcze w RON odnośnie np. stopniowania wartowników i różnic płacowych.
To jest to, o co się spieramy z Markiem, bo on uważa, że powinno być gradacja, jak na innych stanowiskach.
I stąd masz te dysproporcje płacowe i dlatego ludzie się buntują, że pracują np. dwie referentki w tym samym pokoju i mają 500 zł różnicy w zasadniczej a zakres obowiązków mają ten sam.
Jak wy – wszyscy reformatorzy i znawcy się bawiliście i tworzyliście takie klocki, to ja to wyrównywałem i teraz u mnie nie ma dysproporcji płacowych na tożsamych stanowiskach.
To kto tu dobrze myślał i miał dobre pomysły.
Widzisz Rysiu, i tym się cały czas różnimy. Ja pracuję i zmieniam to, co jest złe a ty płaczesz publicznie i nic nie robisz w tym kierunku.
To jak to jest, że teraz piszesz, że w wyniku naszego działania ktoś nie otrzymał podwyżki w 1 RBlog a wcześniej pisałeś, że Ty ze swoją organizacją wszystko załatwiłeś w 1 RBLog.
To jaka jest teraz prawda.
Czyżbyś już zapominał co wcześniej napisałeś, czy powoli skleroza cię atakuje.
Pokazujesz tak naprawdę tu czytającym, jak ty manipulujesz postami i przekręcasz prawdziwe fakty na swoją korzyść…
A teraz biorę flagę i idę sobie pokrzyczeć na pikietę…
Nieźle płatna to chyba za dużo powiedziane. Przy mojej max wysludze 20%,jest po ostatniej regulacji 2700 na rękę. O dodatkach pisałam wcześniej. TOAW. A okulary faktycznie mam refundowane w całości. Trochę się zasiedzialam tutaj.Ogolnie ujmując temat mogłoby być lepiej ale nie jest najgorzej.
Odpowiem ci szczegółami rozmów z nauczycielami.
Od września 2019 r. dostaną podwyżki:
Nauczyciel dyplomowany 6136 zł.
mianowany 4802 zł.
kontraktowy 3702 zł.
stażysta 3335 zł.
W stosunku do wynagrodzeń z grudnia 2018r. podwyżki wyniosły :
Dyplomowany 800 zł.
mianowany 626 zł.
kontraktowy 483 zł.
stażysta 435 zł
A teraz zapoznaj się z tym Rysiu, czy mało dostali i czy Solidarność oświatowa miała prawo odstąpić od dalszych rozmów skoro ich członkowie są zadowoleni z takich negocjacji.
My – pw od razy byśmy przyjęli takie podwyżki.
Mam rację Rysiu, czy nie.
Ty byś nie był zadowolony skoro dostałeś 288 zł a byś dostał 435 zł, jak stażysta…….
I nie wiem dlaczego plujesz na swojego imiennika kol. Rysia Proksę z Solidarności związkowej.
Chłop załatwił porządne podwyżki a komu za mało – to walczy nadal…
Zapomniałem jeszcze dodać, że średnia podwyżka wyniesie 586 zł dla nauczyciela a średnia płaca po tych podwyżkach będzie na poziomie 4494 zł.
i czemu podobnych kwot nam się nie udało wynegocjować..
Szkoda tylko, że opinie o tej twojej skuteczności w zakładzie są takie, że nie można ich tu powtórzyć….
Są tacy, którzy byli u was na kursach i nieco na ten temat wiedzą….
Przy okazji okazało się, że dzielisz ten cały socjal….
No to może pochwalisz się tu nam, jakie progi dochodowe przyjęliście w zakresie poszczególnych świadczeń ??
Z ciekawością czekamy na twoją wypowiedź….
Wisi mi to, co tu wypisujesz za wyjątkiem tego:
Jak wy – wszyscy reformatorzy i znawcy się bawiliście i tworzyliście takie klocki, to ja to wyrównywałem i teraz u mnie nie ma dysproporcji płacowych na tożsamych stanowiskach.
No właśnie – to, że chętnych na stanowiska w wojskowej ochronie nie ma to także efekt tych waszych „odkrywczych” działań sprzed paru lat.
To wy bowiem – wojskowa solidarność – byliście autorami pomysłu aby wyciąć możliwość jakiegokolwiek zawodowego awansu w tym ochroniarskim fachu w wojsku. Pragnę z naciskiem podkreślić, że spośród wszystkich służb ochrony, jedynie w resorcie on doprowadzono do likwidacji stanowisk młodszego i starszego wartownika co sprawiło, że żadnej możliwości zawodowego awansu nie ma. Nie należy się więc dziwić, że młodzi ludzie tą wojskową formację szerokim łukiem omijają.
I tak właściwie w każdym zawodzie reprezentowanym w PUZP mamy stanowiska młodszego/starszego/samodzielnego referenta, informatyka, technika itp. – przy czym ich stawki są zróżnicowane a w zasadzie jedynie wartownicy żadnej możliwości zawodowego awansu nie mają.
Czyj to pomysł??
Oczywiście naszej wojskowej solidarności – w szczególności obecnego tu pana Jana…
Pomysł tak lotny, jak ten jego autor.
Oczywiście, gdy został on resortowi przedstawiony – zyskał natychmiastowe poparcie.
Takie samo poparcie zyskałby np. pomysł, aby zamiast stanowisk:
– młodszy referent
– referent
– starszy referent
– samodzielny referent
wprowadzić WYŁĄCZNIE jedno stanowisko: referenta.
Pytanie za 100 punktów: dlaczego nikt takiej propozycji dotychczas nie zgłosił?!
No ale nasz Jasiu zabłysnął i… udało się…..
A żeby cię kulawa gęś kopnęła osraną nogą.
Chociaż głównie ja tu z Panem dyskutowałem, nie wydaje mi się abym Pana szczególnie zniechęcał do bywania tutaj.
Nie bardzo też rozumiem, dlaczego Pan nagle stąd zapragnął odejść??
Przecież te Pana wypowiedzi były niewątpliwie bardzo cenne dla lepszego zrozumienia tego, co się wokół nas dzieje. To jednak /tak mówią/ wolny kraj i każdy robi, co uważa za słuszne.
Życzę powodzenia i rozwijania tej nuty krytycyzmu wobec rzeczywistości. Niewątpliwie to cenna cecha. Jeszcze raz dziękuję, że zechciał Pan poświęcić mi nieco czasu.
Jestem zaszczycony….
Cyt:
….”oświatowa „Solidarność” w piśmie do wicepremier Szydło podała, że za najpilniejsze uznaje kwestie dotyczące pilnego uregulowania podwyżki płac nauczycieli w 2019 r. Poinformowała, że domaga się wzrostu płac wszystkich pracowników pedagogicznych objętych przepisami ustawy Karta nauczyciela w wysokości 15 proc. od 1 stycznia br.”
Te 15%, to podane przez ciebie kwoty podwyżek??
Wskaż, skąd pochodzą te twoje dane…
Bez komentarza – nie warto tracić czasu, bo to i tak nic nie da.
Są ludzie niereformowalni i z takim klinicznym przypadkiem mamy tu do czynienia….
Halo chłopie, Jasiu, ty nie pisz o innych co i komu załatwili, ty napisz co nam załatwiłeś, KOZAKU.
288 zł???
Tylko na tyle było cię stać??
Zaczynasz już się zapluwać z tej swojej „mocy”.
pierdzielisz jak zwykle….
Te 15%, o które walczy solidarność oznacza podwyżkę
– dla nauczyciela stażysty o 362,55 zł
– dla kontraktowego – 373,05 zł
– dla mianowanego – 423,60 zł
– dla dyplomowanego – 497,55 zł
No więc o co chodzi i kto tu ściemnia??
Gdyby tak zechcieć policzyć – to u nas było przeciętnie /dobra ta przeciętna – niektórzy będą ją długo pamiętać/ po 300 zł i należy dodatkowo doliczyć 100 zł w jednorazówce, czyli łącznie 400 zł podwyżki w tym roku.
Średnio wychodzi tyle, co u tych nauczycieli i w sytuacji, gdy zz się totalnie ośmieszyły…..
W dodatku dotyczy to ogółu pracowników, gdy w ich przypadku mówimy wyłącznie o kadrze dydaktycznej.
Panie Ryszardzie, połechtał Pan moją próżność tym ,,zaszczyceniem”. Ja też czułem się może nie zaszczycony ale to, że mogłem bez skrępowania przekazywać swoje myśli dawało mi poczucie, że uczestniczę w czymś ważnym!
Ale prawdą jest to, że moje doświadczenia, spostrzeżenia i pomysły już się wyczerpały….
Jest taka stara zasada dobrego wychowania, że jak się nie ma w dyskusji nic istotnego do powiedzenia – to lepiej MILCZEĆ!
Ja już nie mam nic do zaoferowania. To, co miałem do przekazania uczyniłem w kilkunastu postach, więc milknę!!!! Jeszcze raz PRZEPRASZAM, jeśli kogoś uraziłem.
To, że nie ma chętnych do ochrony, to trzeba najpierw płacić takie lub większe pieniądze, jak RON płaci SUFO.
Może tego nie wiesz ale mądry RON co roku skromnie dokłada po 120 mln zł do prywatnej ochrony. Płacą w SUFO w tej chwili od 30 zł do 45 zł za roboczogodzinę.
Po drugie, nikt nie przyjdzie żeby go jakieś chłopki np. z kontroli, czy miejscowi, którzy nie mają zielonego pojęcia o ochronie przyjeżdżali i odpytali obowiązków. Każdy pracownik ochrony dostał najpierw licencję z Komendy Policji i tam ukończył wymagany kurs.
To co ma do niego wojskowy pracodawca, który che go pytać znajomości ustawy o ochronie, czy tabelarycznych obowiązków skoro on nie wydawał im uprawnień i nie wie nawet, co to jest ochrona obiektów.
Dla potwierdzenia moich słów przekonałem się, jacy fachowcy od pionu ochrony siedzą w RON i biorą potężne pieniądze, nie dając nic od siebie dla OWC. Na spotkaniach nad PUZP pokazali swoją fachowość.
Budki do schronienia się wartownika pamiętają czas króla Łokietka a umundurowanie i wiele innych spraw…
O czym chcesz rozmawiać, skoro przychodził młody pracownik i dostawał etat młodszego wartownika, i chodził do bólu z tym stopniem a dlaczego? bo cwaniacy i pociotki dostali stanowiska starszych wartowników nie będąc w OWC i stąd nigdy nie było awansów.
Podam ci drugie dno, wiesz kto siedział na tych etatach – pociotki i znajomi dowódców lub Komendantów.
Sam tego doświadczyłem a jak zmieniło się kierownictwo u mnie w JW to od razu etaty wróciły do OWC.
Podam ci jeszcze jeden absurd.
Przychodząc do mojej obecnej JW zostałem zdegradowany z wartownika na młodszego wartownika, ponieważ nie było etatów. A pracowałem jako wartownik już drugi rok. Ciekawe czy żołnierz, jak przechodzi z JW do JW – to go w nowej jednostce degradują?
Jak się upomniałem o swoje, to mnie powiedziano: chcesz pracować czy podskakiwać.
I dlatego na takie przekręty nie było mojej zgody i założyłem z kolegami związek zawodowy, i zacząłem z tym walczyć i dzisiaj uważam, że bardzo dobrze wówczas zrobiłem i obecnie to robię.
Marek był wówczas przy rozmowach, jak ja – jako sprawozdawca – mówiłem o wprowadzeniu tabeli dla OWC i WSP, bo w wcale w PUZP nie było ustalonych wynagrodzeń – tylko była wolna amerykanka. I wówczas wyodrębniliśmy wartowników do odrębnej tabeli w PUZP.
I ty mówisz, że ja coś źle zrobiłem.
Do dziś byś nie miał tabeli zaszeregowania bez wartowników.
Nie wiem, co dałaby gradacja stanowisk, bo i tak po np. 3 latach wszyscy by byli starszymi wartownikami.
Trzeba walczyć o konkretne pieniądze dla OWC, żebyśmy zarabiali takie pieniądze, jakie RON płaci cywilnym firmom.
Bo dzisiaj to wygląda, że żądania wyszkolenia i wiedzy jak u żołnierzy GROM-u – a płaca, jak dla zbieracza bananów. Pomyśl spokojnie, ja to wszystko przerabiałem w niejednej JW i widziałem te wszystkie klocki.
Te dane przekazał przewodniczący oświatowej Solidarności do publicznej wiadomości. Poczytaj sobie na stronie Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ Solidarność.
ja nie musiałem nic załatwiać. Ja nie jestem przewodniczącym KS PC MON.
Mnie stać na wiele więcej i ty o tym wiesz.
A co w sprawie podwyżek robię dalej, nie muszę się nikomu tłumaczyć.
Pokaż mądralo, co ty zrobiłaś poza krytykowaniem.
Solidarność już nie walczy. Solidarność już zaakceptowała propozycje rządu.
Pan Zbyszek narzekał, że Pani nie odpowiedziała ale jak można przeczytać – niesłusznie.
Dziękuję serdecznie za ten szczery i uczciwy wpis. Jest w moim przekonaniu szczery i uczciwy, gdyż potrafiła Pani bez zakładania populistycznej i roszczeniowej maski – tak po prostu, po gospodarsku podejść do problemu.
Pani słowa cyt: „Ogólnie ujmując temat mogłoby być lepiej ale nie jest najgorzej” oddają poglądy wielu innych pracowników resortu.
To prawda – są w naszych środowiskach całe pokłady spraw i problemów zapóźnionych i nie załatwionych. Góry różnych zawodowych patologii i zaniechań.
Jest jednak i tak, że w tych trudnych czasach dla tysięcy praca w wojsku z jej cieniami i blaskami /jeżeli takie bywały/ była tą kotwicą socjalnego bezpieczeństwa – skromnego i ułomnego ale wzglednie stałego. Po latach takiej pracy, niewielu ma chęć i odwagę aby z tego „zacisznego wojskowego portu” wypłynąć na szerokie i wzburzone wody rynku pracy.
Daje on wprawdzie – zwłaszcza niektórym – szerokie możliwości ale niesie również ryzyko. Ryzyko, które nie każdy może i chce podjąć. Dlatego potrzebne jest większe społeczne zaangażowanie w udoskonalaniu i poprawianiu tego, co już mamy a nie porzucanie go dla złudnych nieraz korzyści.
Zaakceptujmy to nasze miejsce pracy i zechciejmy tak postępować aby się nam w nim lepiej i bezpieczniej pracowało i abyśmy mieli wiekszą satysfakcję z naszej pracy – także tą materialną.
Nie sztuka odwrócić się i zatrzasnąć za sobą drzwi.
Sztuką jest pozostać i zabiegać o poprawę. Zabiegać o to żmudnie każdego dnia….
Bardzo Pani dziękuje za tą Pani wypowiedź.
Powiedziała nam Pani bardzo dużo w tych paru słowach.
Widzisz Jasiu, ja cały czas mówię, że MON daje tyle ile chce, a związki nawet 1 zł więcej nie ugrały, tak było w tamtym roku i w tym a w przyszłym możemy zapomnieć o 500 zł…
Też śmiem twierdzić, że to głównie przez „starych ramoli związkowych” tak się dzieje. To klika, którą nie obchodzą inni… tylko „swoi”.
Rodzi się więc pytanie, po co nam związki?!
Po co na nie płacić?!
Co widziałeś – nie wiem. Okazało się jednak, że wszystko, co robiłeś – robiłeś pod siebie i paru kolegów.
Minęło parę lat i sytuacja – także twoja i tych twoich kolegów – się zmieniła.
Już nie jesteście młodzi a starzy i to z zipami /zip – znajomości i plecy/.
Teraz przydałoby się tego grosza nieco więcej, jak was angażują do zadań, których młodym nie powierzają – prawda??
Zapytaj swoich kolesiów z D, czy tak chętnie przyjmują np. obowiązki dowódców konwojów mając płacone dokładnie tyle samo co ci, którzy jedynie grzeją miejsca w samochodach….
To, że w PUZP służby ratownicze zyskały odrębną tabelę – nie jest żadnym osiągnięciem a jedynie zabiegiem czysto technicznym.
Tokarza, ślusarza czy tapicera też w PUZP nie znajdziemy co nie oznacza, że ich tam nie ma…
Gdy już bliżej do emerytury niż dalej – nie ma sensu szukać nowego.
Poza tym, lubię swoją pracę i choć nie jest zgodna z kierunkiem mojego wykształcenia, potrafię czerpać z niej satysfakcję. Również pozdrawiam.
Bo „ONA” solidarność tylko akceptuje 🙁
Eric – uwierz mi – zz są po prostu potrzebne, wręcz niezbędne w naszych pracowniczych środowiskach w bardzo wielu wymiarach. Te rozmowy płacowe, czy – nazwijmy je tak – podwyżkowe to przecież nie wszystko, co te związki mają do zrobienia. Faktycznie – niewiele zyskano, jednak podział tego, co nam dano odbył się z udziałem strony społecznej. To tu pojawiła się przestrzeń do podejmowania konkretnych i bezpośrednio ludzi dotyczących decyzji. To w zakładach ścierały się rożne koncepcje tego podziału i to głównie od strony społecznej zależało, jak te dodatkowe środki zostały rozdzielone.
Podzielono je skrajnie różnie, o czym świadczą informacje zamieszczane na tym forum. Ogólnie jednak rozdzielono je właściwie, bo tych różnych uzasadnionych słów krytyki nie ma tu zbyt dużo, chociaż to miejsce jako opiniotwórcze w resorcie i chętnie odwiedzane jest powszechnie znane….
A przecież te zz są potrzebne a często wręcz niezbędne w wielu dziedzinach tego naszego zawodowego życia. To kwestia bhp i związanych z pracą zagrożeń, to kwestia warunków socjalnych pracy, to kwestia tego tzw. socjalu w zakładach, to problem tworzenia wewnątrzzakładowego prawa pracy, czyli np. regulaminów: premiowania, pracy, pomocy socjalnej czy awansowania itp….
To kwestia obrony pracowników przed potencjalnymi szykanami i niesłusznymi karami. To przeciwdziałanie zwolnieniom. To tworzenie warunków przejęcia pracowników z innych zakładów. To opiniowanie wniosków organizacyjno-etatowych, to…..
Tych spraw i problemów jest bez liku. Ma o nich wiedzę i świadomość ten, kto chce się nimi na poważnie zajmować. Wystarczy wspomnieć, że roczny „urobek” takiego zakładowego zz to ok. kilkudziesięciu – nieraz powyżej stu pism różnego rodzaju. Należy je opracować, sporządzić, zarejestrować, przesłać i to wszystko w czasie wolnym, bo nikt nas na tą okoliczność z pracy nie zwolni.
Właściwie funkcjonująca zakładowa/międzyzakladowa/ organizacja związkowa jest pracownikom wręcz niezbędna. Jeżeli więc ten doping załogi polega na tym, że ludzie się ze zz wypisują – to ta garstka, która podjęła działalność związkową żadnych motywacji do niej nie ma i staje się coraz gorzej.
Jeżeli przychodzi okres zły, to powinniśmy się skupiać i jednoczyć, powinniśmy dążyć do zmian na lepsze a nie odchodzić. Bo gdy już odejdziemy – na nic wpływu mieć nie będziemy….
Pana wypowiedź odbieram jako pewną prowokację intelektualną podaną nam tu z przymrużeniem oka….
Ufam, że jeszcze się Pan do nas odezwie.
Również przepraszam jeżeli czymś Pana zniechęciłem i pozdrawiam serdecznie.
To, że dowódca konwoju ma takie same pieniądze za konwój, jak wartownicy w składzie konwoju – to twoja wina. Nie potrafisz wynegocjować z Komendantem 1 RBLog dodatkowego zapisu w Regulaminie premiowania, że np. dowódca konwoju dostaje np. 5 lub 10 % premii więcej za każdy konwój. Ty wszystko byś chciał, żeby to zrobił ktoś za Ciebie i sztywno zapisał w PUZP. Ja o to wywalczyłem kiedyś w 11 RBM. Byłem u Komendanta, porozmawiałem z nim i zawołał księgowego, i powiedział krótko – jesteśmy w stanie płacić dodatkowo za każdy konwój 100 zł a dla dowódcy konwoju 200 zł i tak było. Powiem ci jeszcze więcej.
W 2 RBLog trwały przepychanki pomiędzy pracodawca a pracownikami OWC też o konwoje, o warunki w konwojach i o czas pracy. Wystąpiłem wtedy do prawników Solidarności o opracowanie wykładni czasu pracy podczas konwoju i wiesz co się okazało… Pracodawca nie chciał płacić za tzw. siedzenie w wagonach a czas pracy liczył od chwili ruszenia konwoju. Więc dostał wykładnię prawną, że od chwili pobrania broni z magazynu broni na wartowni do czasu zdania do magazynu na wartowni – pracownik jest w dyspozycji pracodawcy i należy mu się za to wynagrodzenie. I sprawa załatwiona została pozytywnie.
A teraz podam ci przykład z mojej JW. Zapisałem w regulaminie premiowania, że każdy pracownik co zastępuje minimum 14 dni czy to cywila, czy wojskowego dostaje dodatkowo 15% premii od swojej zasadniczej płacy, czyli ma za zastępstwo wraz ze swoją premią 20%.
Dlatego widzisz, ja – jak wcześniej pisałem – nie chwalę się. Ja to kiedyś załatwiłem i działa do dziś. A jakimi wagonami jeździli w konwoje. Bez opału, czy spanie w drewnianych pryczach, czy bez wc.
Wszystko sobie sfotografowałem pojechałem do Pełnomocnika F. i dostali nakaz na wymianę składów pociągów i dzisiaj jeżdżą w normalnych warunkach. Zapytaj w Szerokim Borze, czy Osowcu kto im to załatwił. Oprócz tego są odpowiednie pisma w moim archiwum związkowym.
Rysiu, to nie jest chwalenie się, że coś znowu załatwiłem – tylko pokazanie, że można wszystko załatwić, tylko trzeba chcieć popracować związkowo za free. I wtedy pracownicy mają zaufanie do Ciebie bo wiedzą, że jesteś skuteczny i cię wybierają na szefa. Jakie to prawda proste tylko trudniejsze do wykonania.
Teraz też ty lamentujesz, że małe podwyżki a ja cały czas pracuję nad tym aby wrócić do stołu i ugrać jeszcze w tym roku jakieś dodatkowe pieniądze dla pw.
Słyszałeś kiedyś aby ktoś z Komisji Krajowej NSZZ Solidarność mówił na demonstracjach o pracownikach RON. W czwartek, przeglądając wiadomości w różnych stacjach telewizyjnych po raz pierwszy usłyszałem o nas.
Dzisiaj dopiero zaczyna się mówić a dlaczego… Opowiedz sobie sam.
Pójdę dalej, trwają rozmowy naszych przedstawicieli z rządem na temat płac w RON. Myślisz, że to samo by się zrobiło. Ktoś musiał napisać kilka gorzkich słów do „Guru związkowego” i panowie zaczęli myśleć innymi kategoriami. A jaki efekt z tego – to sami się przekonamy. Ja tylko ci pokazuje, że nie wszyscy siedzą w związkach na dupie i nic nie robią.
Teraz jest czas nauczycieli. my jeszcze w kwietniu będziemy rozmawiać z rządem i jak nie będzie efektów – wyjdziemy na ulicę…
Jeżeli to, że w PUZP służby ratownicze zyskały odrębna tabelę – nie jest żadnym osiągnięciem a jedynie zabiegiem czysto technicznym – to czemu tego nie zrobiłeś, tylko byłeś obserwatorem a nie dokonywałeś zmian w PUZP. Teraz pokazujesz jaki byłeś skuteczny i nadal tylko piękne mówienie ale efektów żadnych.
Tak samo ja mogę powiedzieć w stosunku do Ciebie. Strajk głodowy to zwykły zabieg, nikt go nie widział. Widziałeś koleżanki i kolegę z Solidarności, jak głodowali. Protest trwał 26 dni a sam strajk głodowy 11 dni. I widziała go cała Polska. A ciebie nikt nie widział np. w telewizji i nie wiadomo czy w ogóle głodowałeś.
To jest taka sama odpowiedź do ciebie, jak ty do mnie.
Tylko, że po mnie zostały tabele a z twojego strajku głodowego nic nie wynikło.
Przepraszam, porażka według twoich słów to kwota 288 zł. A przecież mogłeś napisać, że np. żądasz 600 zł podwyżki dla pw i RON napewno by spełnił twoje żądanie placowe i byś był ojcem sukcesu.
A nikt tak naprawdę nawet nie wie, czego ty żądałeś i nie wiadomo – może masz kłopoty z żołądkiem i zrobiłeś sobie po prostu dietę. Zapamiętaj sobie moje sztandarowe powiedzenie:
„Kij ma dwa końce a proca trzy”
Nareszcie coś mądrego napisałeś o prawdziwych działaczach co robią w zakładach pracy. Tylko jeszcze zapomniałeś napisać o czasie i za free. I tego nikt nie docenia ale jeszcze krytykuje, jak ty a taki szef co ma zrobić przyjmuje takie farmazony zwiesza głowę i dalej pracuje dla poprawy warunków pracy czy wynagrodzenia.
Powiedział kiedyś jakiś pracownik czy napisał na otwartych forach dziękujemy związkowi za to, że załatwił to czy tamto. Musi załatwić, bo ja płacę nędzne 25 czy 30 zł składki związkowej, z której są opłacani działacze na górze i na fundusz strajkowy. Na dole związkowym zostaje 40% procent wpływów. A z tego trzeba opłacić konto związkowe, zasiłki statutowe, podróże związkowe, zapomogi czy dać na jakieś tzw. paczki na święta i ile zostaje na tym koncie związkowym.
Dobrze, że jeszcze mamy prawników za darmo.
Tak to wygląda w profesjonalnym związku Solidarność…
A co, byś nie chciała dostać średnio 585 zł podwyżki bo tyle zaproponował Rząd. Ja piszę, co zaproponował rząd na papierze i co pokazał na stronach związkowych Rysiu Proksa szef Oświatowej Solidarności a nie to, co mówi telewizja czy propaganda. Podejrzewam, że gdybyś ty tam była – to byś dalej walczyła. A to, że rząd mówi, że nie ma więcej w tym roku środków to nie ważne.
Czym taki szef OPZZ czy FZZ chcą zabłysnąć. Tym, że siedzieli i spali 8 czy 10 lat a teraz chcą podwyżki ponad 1000 zł, bo są wybory związkowe i trzeba się w końcu pokazać. Każde związki mają swój lud czyli członków związku i to oni będą ich rozliczać, czy spełnili żądania członków Solidarności nauczycielskiej. I to wszystko w temacie.
Czas Najwyższy – taka gazeta też była, o ile pamięć mnie nie zawodzi.
Jasiu, wybory w OPZZ były w roku ubiegłym, tak samo jak w u Was w „S”…
Pamiętamy jakie zabiegi robił Szef KK… 🙂
Opisujesz tu sprawy i problemy, które nas aktualnie nie interesują.
Może w twoim zakładzie jest taki luksus aby za półmiesięczne zastępstwo płacić więcej po 15% premii…
Tam, gdzie w 3-miesięcznym okresie rozliczeniowym generuje się tysiące nadgodzin – takich możliwości nie ma.
Nie podałeś nam także jakie naliczenie środków macie na jedno stanowisko z planu zatrudnienia i etatu a przecież od tego wiele zależy.
Nie sztuka się chwalić, gdy nie brakuje pieniędzy…
Ośrodki szkoleniowe jednak znajdują się w innej sytuacji niż wiele jednostek o innym charakterze i przeznaczeniu.
Co do tej zapłaty za konwoje, to jak wiadomo ten problem jest różnie w różnych zakładach widziany. To, że ktoś jest przez tydzień w podróży służbowej wcale nie oznacza, że należy się jemu zaplata za cały ten czas i to przecież oczywiste.
To w takim razie za jaki okres ta zapłata się jemu należy wg Ciebie??
Co do tego waszego wystąpienia np. pod urzędem wojewódzkim w Warszawie – wykonaliście – i to publicznie – sepuku, wzbudzając zdziwienie i politowanie. Bo jak mogli, zgromadzeni tam przyjąć, że resort ON dał pieniądze jeszcze przed zakończeniem rozmów.
Trzeba było słyszeć te wszystkie komentarze….
Uciecha jak cholera
Nie gorsza, jak przy tym, gdy przemawiający skarżył się, że to nie 300 zł a 12 zł mniej….
Radzę, więcej takich wystąpień a nas – pw zupełnie ośmieszycie…
Krótko:
1/ Gdy to ty popisywałeś się psuciem PUZP i robieniem „dobrze” wszelkiej maści obibokom z OWC – mnie w związkach nie było, bo nigdy bym do tego nie dopuścił…
2/ Ta odrębna tabela po… jest komu potrzebna…
Chyba tobie, aby sobie przypisać tą „papierową reformę”, która krzywdę wielu ludziom wyrządziła.
3/ Gdyby pracownicy owc – jak inni pracownicy resortu byli wynagradzani wg kryteriów dla robotników, to byśmy na tym jedynie zyskali ale wam się zechciało od robotników się odłączyć a do „umysłowych” przyjąć was nie chcieli, stąd ta „reforma”.
Jesteśmy teraz jako grupa zawodowa zupełnie odrębna. Taki ni pies, ni wydra w tym pracowniczym środowisku.
I tak też nas ludzie niestety postrzegają. A te przez was wywalczone wówczas grupy zaszeregowania??
Śmiech na całego ..
Wartownik wynagradzany na poziomie młodszego ratownika, porównywalnie z robotnikiem wykwalifikowanym a mniej od robotnika wykwalifikowanego posiadającego przygotowanie do wykonywania prac o złożonym charakterze….
To jest to wasze osiągnięcie??
Na koniec – nie zaśmiecaj tego forum sprawami pracowników ochrony, bo tu zaglądają różni pracownicy i chcieliby wiedzieć, co dla nich robicie.
Oni wszyscy nabierają przekonania, że ta wojskowa solidarność – to grupa cwaniaków z OWC, załatwiająca swoje interesy, kosztem innych,
Poza tym OWC, wy kogokolwiek w tym resorcie dostrzegacie??
To fajnie macie….
A po kiego płacicie na ten fundusz strajkowy, gdy nigdy z niego korzystać nie będziecie??
Doprowadźcie do szybkiej zmiany zapisów w tej sprawie.
Nie jest w porządku aby pracownicy, którym prawo do strajku odebrano na fundusz strajkowy płacili.
Moje największe osiągnięcie to koniec polemiki Debilem Rysiem. Ja osobiście dostrzegam wszystkie grupy zawodowe ale walczę o tych, co przez wiele lat byli nie zauważeni.
Niejednokrotnie już korzystałem z funduszu strajkowego, ale takim chłopkom, co nie maja zielonego pojęcia po co został utworzony i dla kogo jest – to nie mam zamiaru polemizować. Do Księgarni a nie tylko do mięsnego.
Bo ci powiedziałem to teraz wiesz. Bo tak skąd byś wiedział. Co górnicy, członkowie Śląsko -Dąbrowskiego Regionu dzwonili do Ciebie.
Myślałem, że tylko mnie zapraszają na Barbórkę – jakoś ciebie nie widziałem.
CO ROKU BYWAM W JASTRZĘBIU NA BARBARY.
OJ, MAREK!!!!!!!!!!
Nareszcie napisałeś prawdę o OWC, że są obibokami.
Zawsze miałeś takie zdanie o wartownikach i nie tylko, bo o pozostałych pracownikach też źle się wypowiadałeś np. na Forum OWC. Teraz pokazałeś, jak ty szanujesz pw i tak naprawdę potwierdziłeś, że walczysz tylko o siebie ściemniaczu.
Przegrałeś w Tarczy, Konfederacji Pracy, Sektorze Obronnym i w NSZZ PW.
A teraz jaki związek założysz? Związek Przegranych Tr….w.
Debila nazywam debilem, drania – draniem a łopatę – łopatą
Nic pod siebie ani dla siebie przez lata nie załatwiłem co wszyscy wiedzą….
Ty natomiast urządziłeś się nie najgorzej więc te twoje kłamstwa i świństewka pod moim adresem jedynie ukazują tą twoją szujowatość i małostkową podłość.
Nigdzie nie przegrałem bo z nikim nie grałem a ludzi prowadziłem tam gdzie się nam wydawało, że będzie inaczej.
Jak dotychczas nie było – niestety….
Widać taki nasz los.
Stać nas jednak na oderwanie się od tych wszystkich, których działalność i postawa nie spełnia naszych oczekiwań.
Nas stać a innych??
Na związkowym rynku jest wiele innych ofert, z których można skorzystać.
Trzeba jednak potrafić to uczynić. My potrafimy, więc się o nas nie martw.
Martw się o siebie, bo gdy już cię ta twoja solidarność wypluje – nikt cię nie przyjmie i będziesz musiał w końcu po latach ściemniania, wziąć się do konkretnej roboty.
Wówczas dopiero okaże się, co jesteś wart…
Nie martw się o mnie. Ja mogę w każdej chwili wrócić i dam sobie radę.
Ja nie mam dwóch lewych rąk. Mam wyuczony dobrze płatny zawód i jeszcze trochę więcej potrafię niż ty.
A tak naprawdę, to nie muszę wcale pracować w ron, tylko mogę w innych instytucjach czy zakładach pracy.
Tym się różnimy. Ty umiesz chodzić noga w nogę i oddawać tylko honory. Bo to jest najprostsze i nawet głupcy tego mogą się nauczyć.
A wart jestem bardzo dużo pieniędzy…